begonia4 Re: Starające się JUŻ w STYCZNIU 26.01.06, 09:40 To trochę jak ja.... hihi Ale dobre bzykanko zawsze dobre Odpowiedz Link Zgłoś
daaisy1 Re: Starające się JUŻ w STYCZNIU 26.01.06, 13:36 jasna sprawa pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
izak28 Re: Starające się JUŻ w STYCZNIU 26.01.06, 20:47 Hej, ja też w trakcie staranek ) Odpowiedz Link Zgłoś
daaisy1 Re: Starające się JUŻ w STYCZNIU 26.01.06, 22:19 no proszę...coraz więcej nas jest... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Starające się JUŻ w STYCZNIU 26.01.06, 23:38 Skoro to taki owocny wątek, to i ja się dopiszę. A nuż się uda! Na starania mamy tylko ten tydzień, bo potem mąż wyjeżdża, ale na razie jestem pełna optymizmu, że plemniczki doczekają owulacji, bo ta powinna być dopiero koło środy. To nasz drugi cykl w trzeciej sesji starań. Dwie poprzednie zakończyły się poronieniami w 7 tc. Odpowiedz Link Zgłoś
nadya22 Re: Starające się JUŻ w STYCZNIU 27.01.06, 00:04 W takim razie ja sie tez dopisuje dzis robilam tescik wyszedl negatywny... (jutro ide do gina i chcialam byc przygotowana w razie niejasnosci)ale chyba powinnam wytlumaczyc po co go robilam...otoz 24,grudnia wypadal mi termin miesiaczki(z moich obliczen)lecz pojawila sie tylko rozowiutka wydzielina (malutko 2 dni).Teraz mysle,ze moglo to byc jajeczkowanie,albo...moze bylam w ciazy i poronilam,bo 8 stycznia dostalam znowu cos na podobienstwo okresu (trwalo dlugo bo prawie 10 dni i byla to brunatna wydzielina-nie taki typowy okres)!Wiec zastanawialam sie czy przypadkiem nie jestem w ciazy choc tempka na to nie wskazywala!Tak sobie jednak mysle,ze jesli jednak uznac 8 stycznia za miesiaczke to wypada mi teraz jajeczkowanie(a wlasciwie wypadlo w srode 25 stycznia)pobolewal mnie jajnik,cale podbrzusze,piersi nabraly rozmiarow no i tempka byla niewiarygodnie niska-36'C.Teraz czuje,ze jestem tam mokrusienka- wiec moze jednak organizmowi cos sie pochrzanilo i przesunela sie miesiaczka a teraz mam dni plodne!Ale sie spisalam...jutro bede wiedziec wiecej bo takie gdybanie to nawet swietego wyprowadziloby z rownowagi(moj facet ma juz dosc).Aha kochalismy sie 19 i 24 stycznia takze jesli to byly dni plodne to moze cos z tego bedzie! takze odezwe sie jeszcze na Waszym szczesliwym forum Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Starające się JUŻ w STYCZNIU 27.01.06, 00:19 Nadya, tak sobie właśnie przeliczyłam ten twój cykl i wychodzi mi, że rzeczywiście teraz może być najlepszy czas do staranek. Do lekarza, oczywiście, idź, ale mężowi nic nie mów, tylko raz na dwa dni zaciągnij go do łóżka mówiąc, że to już tak dla przyjemności, żeby z wprawy nie wyjść. Niech się biedak nie stresuje. Odpowiedz Link Zgłoś
nadya22 Re: Starające się JUŻ w STYCZNIU 27.01.06, 00:21 Masz racje yskyerka On juz ma mnie dosc!Choc biedak nie moze sie doczekac kiedy zrobi pepowke!haha no i bedzie mial kierowce Odpowiedz Link Zgłoś
nadya22 Re: Starające się JUŻ w STYCZNIU 27.01.06, 00:22 W sumie gin powinien zrobic mi ugs to bedzie widzial czy bylo juz jajeczkowanie czy nie Niestety dzis nie udalo mi sie namowic Pawla na przytulanko ale jutro mu sie juz nie uda wykrecic!Zreszta ja dzis nie mialam ochoty Odpowiedz Link Zgłoś
nadya22 Yskyerka 27.01.06, 00:26 Bardzo Ci wspolczuje!Jak Ty skarbie sobie poradzilas z tymi poronieniami?Chyba ciezko je przezylas?Ostatnio zauwazylam ze malolaty (tj 16,17 lat)zachodza w ciaze i jej nie chca a takie osobki ktore pragna miec dzidziusia to maja problemiki! Jak zajdziemy teraz to bedzie wspanialy prezent na Walentynki Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Yskyerka 27.01.06, 00:49 No to działaj jutro, ale delikatnie, żeby jemu też się zachciało. Pewnie, idź do lekarza. Jak ci zrobi usg, to przynajmniej będziesz wiedziała, na czym stoisz. My sobie możemy tu jedynie gdybać. No cóż, było ciężko, potem trzy miesiące przerwy, żeby hormony doszły do siebie, a od grudnia znów działamy. W grudniu niestety nic ze staranek nie wyszło, ale ponieważ poprzednio zachodziłam w drugim cyklu, mam nadzieję, że teraz będzie tak samo. A dzieci... chyba faktycznie lepiej było sobie "strzelić" w czasie studiów, zupełnie nieświadomie. Bo im więcej człowiek myśli o cyklach, staraniach, monitoringach itp., tym trudniej zajść. Że o kosztach wszystkich badań nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
begonia4 Re: Starające się JUŻ w STYCZNIU 27.01.06, 08:24 kochane Dziewczynki, wątek nam wręcz "wybuchł", co mnie bardzo cieszy Nawet nie doczytałam wszystkich postów. Niestety wyjeżdżam na kilka dni z kraju i nie będę miała dostepu do kompa. Nie zapominajcie o mnie. Niestety wyjazd wypadł w najlepsze moje dni.. Ale mam nadzieję, że plamniczkowy zapas, który zgromadziałam w ostatnich dniach (hihi)wystarczy. Pozdrawiam i życzę powodzenia w "pracy" papa Odpowiedz Link Zgłoś
daaisy1 do yskerky i nady'i 27.01.06, 09:37 dziewczynki życzę powowdzenia yskyerko - no przecież w końcu musi się udać...współczuję Ci tego co przeżyłaś...bo co nieco sama wiem na ten temat...z małą różnicą..moja ciąża trwała 25 tygodni... nadya -mam nadzieję..że to nie było nic poważnego..i, że szybko uda Ci się zajść w ciażę pozdrawiam Was gorąco Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
nadya22 Re: do yskerky i nady'i 27.01.06, 14:08 Hej bylam dzis u gina!Powiedzial ze mam uznac ze okres byl jednak 24 grudnia (nie wyglada na to zebym miala jajeczkowanie).Jak miesiaczka nie pojawi sie do konca miesiaca(jeszcze 4 dni)to mam jesc luteinke przez 7 dni!Jak potem do tygodnia czasu sie nie pojawi to mam przyjsc!Juz bez czekania na wizyte!No i mam nadzerke.Jesli cytologia wyjdzie prawidlowo to bedziemy ja wymrazac! Dostalam tez skierowaie na badanie krwi!Ide w poniedzialek!Takze narazie nici z bejbusia! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: do yskerky i nady'i 27.01.06, 14:41 Bardzo mi przykro. Ale przynajmniej wiesz już, na czym stoisz. Mam nadzieję, że potem wszystko pójdzie szybko i sprawnie. Odpowiedz Link Zgłoś
daaisy1 do nady'i 27.01.06, 16:04 tak mi przykro... ale z drugiej strony może warto się teraz podleczyć..a potem mieć czyste konto powodzenia na przyszłość Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka do Daaisy 27.01.06, 16:13 Edytko, widziałam w twojej stopce, co przeszłaś. Tobie musiało być jeszcze ciężej. Ale wierzę, że wreszcie nam wszystkim się uda. Odpowiedz Link Zgłoś
maxima25 Co mam mysleć????!!!!! 27.01.06, 16:45 30 dzień cyklu- @ miał byc wczoraj.Temperaturka 37,1 stopnia i bladziusieńka, ledwo widoczna (ale jednak) kreseczka na teście Co myśleć-boję się cieszyć!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Co mam mysleć????!!!!! 27.01.06, 17:09 Nie myśleć. Poczekać 2-3 dni i powtórzyć test. Odpowiedz Link Zgłoś
nadya22 Re: Co mam mysleć????!!!!! 28.01.06, 23:16 Zycze ci z calego serduszka zeby to byla ciaza temperaturka na to jak najbardziej wskazuje!Masz jakies subiektywne odczucia ciazowe? Jesli chodzi o mnie to jakos sie trzymam!W poniedzialek zrobie jeszcze krew i wszystko bedzie jasne!Moze to i lepiej!Ponowne starania zaczniemy w marcu!Bo po wymrazaniu podobno nie wolno wspolzyc ok 2-4 tygodni! Odpowiedz Link Zgłoś
daaisy1 Re: Co mam mysleć????!!!!! 29.01.06, 10:16 mam nadzieję..że wszystkim nam się w końcu uda pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
patissonek Re: Co mam mysleć????!!!!! 29.01.06, 22:05 Hej, ja dziś zrobiłam 2 testy bo okres spóźniał mi się o 4 dni i..... w pierwszym teście wyszły II kreski ale jedna słabo różowa. W poszukiwaniu pewności pojechaliśmy do apteki po następny test - dalej te seme II kreski Nie chcę się na razie zbyt mocno nastawiać, do gina odę 8 lutego, jeśli krew mnie do tego czasu nie zaleje to będzie wielkie święto Teraz jak na razie cieszymy się po cichu z moim facetem i snujemy plany achhhhh..... było by cudownie. Na razie obiawy mi toważyszące to głównie bolące, nabrzmiałe piersi i niedokuczliwy ból brzucha w sumie tak się trochę czuję, jak przed okresem Piszcie dziewczyny jak się macie i co u was. Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
daaisy1 do patissonek 30.01.06, 10:51 mam nadzieję..że Ci się uda tzn udało trzymam kciuki bardzo mocno! pozdrawiam Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: do patissonek 30.01.06, 20:13 Patissonku, gratulacje! Na pewno będzie dobrze, w końcu to bardzo szczęśliwy wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
begonia4 Re: Starające się JUŻ w STYCZNIU 30.01.06, 07:42 Cześć dziewczyny, u mnie raczej kiepsko - to znaczy, wyjazd udał sie super, ale po pierwsze - przeziębiłam się ( a tego b. sie boję), po drugie - mam dziwne upławy, podbarwione krwią ale niezbyt intensywne, zaczęły się w dniach płodnych ( ok. owulacji) i trwaja do dzisiaj. W tym czasie kochaliśmy się z mężem, ale plamienie wystąpiło juz po pierwszym "przytulanku" Troche boli mnie brzuszek i mam podwyższona temperaturę -ale to raczej z przeziebienia. Tak więc, wolałabym nie być teraz w ciąży. Co sadzicie, moze miałyście podobne objawy, dodam że najprawdopodobniej jutro rano pójde do gina na badanie, ale niepokoje sie juz od kilku dni... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Starające się JUŻ w STYCZNIU 30.01.06, 20:15 Begonia, spokojnie, stres nie jest teraz wskazany. Idź do gina, niech cię obejrzy i powie, co się dzieje, a do tego czasu postaraj się nie denerwować. Przeziębienie też lepiej leczyć bezpiecznymi środkami. Dzieci mają dziwną właściwość, że pojawiają się, kiedy ich się najmniej spodziewamy. Odpowiedz Link Zgłoś
begonia4 Re: Starające się JUŻ w STYCZNIU 31.01.06, 08:44 Tak yskierko - wiem coś o tym Jednak martwię sie coraz bardziej - moje choróbsko sie rozwija, miałam dzisiaj iść do gina - specjalnie wziełam dzień wolnego w pracy, a tu rozchorowało sie moje dziecko. Nie moge posłac małej do przedszkola, musimy koniecznie iść do lekarza, a to oznacza że z mojej wizyty nici... A brzuszek pobolewa cały czas, te dziwne upław też nadal sie pojawiają. Kiepsko jednym słowem.. Dodam, że poprzenią ciążę straciłam w podobnych okolicznościach.Tylko chyba za wcześnie na to, żeby te upłay i bóle mogły oznaczać ciążę - pojawiły się razem z dniami płodnymi, po 1 przytulanku i tak już zostało ?. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Starające się JUŻ w STYCZNIU 31.01.06, 12:40 U mnie w poprzedniej ciąży (tej straconej) bóle jajników pojawiły się już dwa dni po owu. Może masz podobnie? Odpowiedz Link Zgłoś
begonia4 Re: Starające się JUŻ w STYCZNIU 31.01.06, 12:52 Teoretycznie mozliwe... Właśnie wróciłam od lekarza rodzinnego - ostre zapalenie gardła i ucha = antybiotyk. Powiedziałam mu, że mogę być w ciąży ( chociaż wątpię)i żeby wybrał taki lek, który mogą przyjmować ciężarne. Wybrał Duomox. Zobaczymy ci będzie dalej, jutro pójde do gina bo myślę jednak że to nie ciąża, ale coś nie tak z moim zdrowiem Odpowiedz Link Zgłoś
begonia4 Re: Starające się JUŻ w STYCZNIU 02.02.06, 10:41 Podciągam do góry. Dziewczyny, co sie z Wami dzieje? Czemu nie piszecie - te zafasolkowane - co u Was słychać, jak się czujecie? Starające się - jak z Waszymi planami, kiedy podnowne staranka? Piszcie, piszcie.. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
ceribella1 Re: Starające się JUŻ w STYCZNIU 02.02.06, 10:47 Zaczynamy znów od jutra. To będzie 11 dc, także wg zaleceń forumowych, przytulanko co 2 dni, nogi w górze, i jazda!)) Odpowiedz Link Zgłoś
begonia4 Re: Starające się JUŻ w STYCZNIU 02.02.06, 10:53 Powodzenia!!! Ja czekam na wyniki - w przyszłym tyg. mam zrobić betę - tak kazał mi gin, no i zobaczymy.. Niestety w najlepsze dni nie mieliśmy możliwości się poprzytulać, wiec nie liczę na zbyt wiele. Dodatkowo jestem chora Zobaczymy. Na razie codziennie boli mnie brzuch i kroszke plamię, ale gin powiedział, że tak może być u kobiet po zabiegu. Odpowiedz Link Zgłoś
niepewna85 Re: Starające się JUŻ w STYCZNIU 02.02.06, 11:32 czść begonia4 mam nadzieję ze wszystko bedzie w porządku u ciebie i doczekasz się na maleństwo, my z mężem zaczynamy sie starać od teraz, wkońcu mne namówił boje się troche bo przez ostatnie półtora roku bralam tabletki niby jest tam wszystko w porządku.Powodzenia i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Starające się JUŻ w STYCZNIU 02.02.06, 12:00 My starania zakończyliśmy w poniedziałek, bo mąż wyjechał. Teraz jeszcze czekam na owu i mam nadzieję, że chłopaki przeżyją. Odpowiedz Link Zgłoś
begonia4 Re: Starające się JUŻ w STYCZNIU 02.02.06, 12:29 yskierko - trzymam kciuki!! Pamiętaj, że to bardzo wytrzymałe małe skurczybyczki - te plemniczki oczywiście ))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Starające się JUŻ w STYCZNIU 02.02.06, 13:18 Dzięki, Begonia. Kiedyś już przeżyły trzy dni, ale jeśli dziś nie będzie owu, to czarno to widzę. Odpowiedz Link Zgłoś