Dodaj do ulubionych

Jutro będzie nowy dzień:)))))

29.03.06, 22:45
Odważyłam się....
mam nadzieję, że się nie gniewasz Balbinko....
Fantaisie, to dla Ciebiesmile))) i dla nassmile))
ściskam Cię mocno....
Obserwuj wątek
    • melba7 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 29.03.06, 23:14
      miałam pomysł na inny tytuł...ale następnym razem, ten lepiej w tej chwili pasuje.
      • melba7 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 06:51
        Dzień dobry w czwartek...słońce widać.
        • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 06:54
          Hej mowie i ja

          Faktycznie słoneczko wychodzi....Jest nowy dzien... kolejny dzien....

          Zaraz musze isc budzic moje potwory,

          Mam nadzieje ze Monia jest juz po wszytskim i niedługo bedzie w domku
    • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 06:58
      U mnie nic dobrego w tym cyklu juz nie bedzie nie mam ani grama płodnego sluzu
      i w tym miesiacu wcale go nie miałam ...NIC i zadnych boli owu typu prawa lewa
      srtrona tylko ciagle mnie boli jak przy @ pewnie sie znowu cos pokreciło i
      jednak nie moge sobie bez konca odpuszczac badan i liczyc ze jakos to bedzie...
      • melba7 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 07:00
        Ant, a może te bóle brzucha sprzed kilku dni to było to?
        • fantazyjny_maz Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 08:10
          Witam Was drogie Panie,

          Trochę informacji od mojej zonki (bedzie nieco poplatane, wybaczcie ..)

          Siedzialem z nią wczoraj do 0:30, ale bardzo grzecznie mi zasugerowano, ze
          lepiej bedzie dla niej jak sie wyspi, a ja jej nieco przeszkadzam .. Wiec
          pojechalem do domciu.
          Zaraz wracam do imid, na razie pare informacji 'telefonicznych'.
          Dostala malutkie krwawienie, ale bardzo male. Zaaplikowali jej dwie nowe
          tabletki, mamy nadzieje, ze nieco glebiej niz poprzednio i te juz zadzialaja.
          Teraz ma czekac 6 godzin, i zobaczymy co pozniej.
          Generalnie moja zonka czuje sie dobrze, psychicznie tez zdecydowanie lepiej - to
          dzieki Wam. A 'Jutro bedzie nowy dzien' wywolal u niej przyplyw pozytywnej
          energii - znowu jest taka, jak kiedys smile
          Przeziebila sie tam bidula (to od tego czekania wczoraj) ma opryszczke, kaszel,
          kicha i prycha. Tak to jest, jak sie idzie do szpitala - idzie czlowiek zdrowy i
          wychodzi chory sad
          • melba7 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 08:27
            Paweł, jesli jeszcze jesteś, to ostrożnie acz z uczuciem uściskaj ją od nas.
            Dzielna z niej kobieta...smile
            W najblizszych godzinach chyba lepiej nie wysyłać sms, poczekam do wieczora.
            Trzymajcie sięsmile
            • ma_ruda2 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 08:44
              i ja sie melduje na nowym watku!!! ladny tytul, akutat zeby nas podniesc na
              duchu!!!!
              Mam nadzieje ze nasza Moniczka szybko wyjdzie ze szpitala!!! biedactwo ile ona
              musiala tam przejsc, i jeszcze sie rozchorowala. eh ta nasza sluzba zdrowia,
              slow brakuje!!

              Antus - natychmiast na badania - ja ci chyba dzis tylek skopie!!!

              sloneczko slicznie swiecismile) optymistycznie nastraja, nie?
              • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 08:48
                A no własnie Marudko M juz wie ze zaraz po pracy ma ugotowac zieloną zupkę
                wiec czekamy smile

                Melbus no nawet jezeli te bole wczesniejsze to miało byc to, to i tak nie ma
                tego pieronstwa co się śluzem zwie i go nie było wiec kicha na całej lini,
                trudno za miesiac moze bedzie lepiejsmile
                • ma_ruda2 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 09:20
                  Antus a na ktora mamy byc??? zielona zupka, brzmi niezle big_grinDDD
                  • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 09:25
                    Moze tak zeby zdazył ugotowac to moze na 18.30 ? Pasuje ?
                    • ma_ruda2 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 09:28
                      pasuje, do 18.00 mamy byc u weterynarza, wiec o 18.30 stawiamy sie u was. dasz
                      na maila adres i jak sie dostac na to wasze podworko?? ta furtka od poczty??
                      • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 09:37
                        pisze na privsmile
              • nika112 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 08:50
                I ja witam w nowym wątku.

                Zaglądałam wczoraj wieczorem, ale nie pisalam, bo poprostu brak mi słów.
                Nie wiem jak moge pocieszyć Moniczke. Myslami jestem cały czas z nią.

                Jedyna optymistyczna wiadomosc wczoraj to, ze z naszą małaą Magdusią lepiej.
                Oby jak najszybciej wróciła do domku.

                U nas narazie szaro i smutno, może poźniej wyjdzie słonko i poprawi moj nastroj
                Pozdrawiam Was wszystkie
          • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 08:45
            Pawełku pewnie juz jesteś ze swoją żonką a nasz kochana i dzielną Moniczka,

            Mam nadzieje ze juz niedługo wróci do nas, tesknimy za nią




            • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 08:53
              I ja melduję się na nowym wątku.
              Dla Moni tez będzie nowy, dzień - na pewno lepszy..
              dzięki Pawełku za relacje-ucałuj ją od nas!

              A własnie - Abie chyba już w Polsce od wtorku, tak?? dobrze pamiętam??
              • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 08:57
                Balbinko- wiesz że mi się dzisiaj śniłaś????
                przyjechałaś do mnie!! były jeszcez dwie dziewczyny ale nie pamiętam kto -
                chyba Antusia i trzeciej nie pamiętam. Miałyśmy właśnie jechaćn na moją
                działeczkę smile)) aż żal było się obudzić..
                • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 09:20
                  "Winracje pocianowe" będą następnym razem smile)
                  • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 09:24
                    A tak dla poprawienia humorków - moje psiaczki zaczęły pić mleko z misek smile)
                    podeślę może jakieś fotki..
                    • zuza1978 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 09:38
                      I ja się witam w nowym wątku,
                      Starałam się zaglądać, co słychac z biedną Moniczką, mam nadzieję, że już
                      niedługo będzie w domu i wszytsko powoli sie poukłada...I ten nowy dzien będzie
                      dobry dla nas wszytskich.

                      Nawet nie przypuszczałam, że będzie mi aż tak źle z powodu nieszczęścia, które
                      dotknie osobę, którą poznałam tak niedawno i z która się nigdy nie spotkałam...

                      Wczoraj właściwie nie miałam czasu, żeby napisać choć słowo, bo odbywała
                      wędrówki po moim mieście w poszukiwaniu kogoś, kto o 21:00 zrobi mi kolejny
                      zastrzyk. Mimo zbicia prolaktyny i stymulacji gonadotropinami w 11 dniu cyklu 1
                      pęcherzyk 12 mm, drugi 11, endo 4 mm, śluzu szyjkowego brak. Fajniesad Skoro
                      przy dodatkowej dawce hormonów takie efekty, to chyba oznacza, ze naturalnie
                      nie mam szans na ciążesad Dostałam dodatkową serię i kolejna wizyta we wtorek.
                      Coraz bardziej boję się świąt, kiedy przyjdzie kolejna @, wokół biegają
                      dzieciaki braci (które bardzo kocham), "życzliwe" ciocie będa się pytac, czemu
                      stawiamy na karierę zamiast starać się o dziecko jak reszta rodziny bliższej i
                      dalszej, tylko że bez tej "kariery" nigdy nie byłoby mnie stać na serie 7
                      zastrzyków po 90 zł każdy(((:
                      • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 09:45
                        Zuziu nie przejmu się prosze Cie

                        Wiesz ja zanim urodziłą się Amele tez nie miałam szans na ciaze, teoretycznie,
                        miałam baaardzo wysoka prolaktyne w wyniku zle funkcjonujacej przysadki i
                        teoria była taka ze nie mam szans jezeli nie poddam się zabiegowi
                        JA panicznie boje się oparacji szczególnie w obrebie głowy i nie zdecydowałam
                        się
                        POczekałam jeszcze troszke, szukałam dobrych stron nie posiadania dziecka w
                        pracy studiach i wyjazdach zagranicznych i na jednym z tych wyjazdów udało się
                        cos co było niemozliwe a teraz biega po placu zabaw i ucieka na ulice smile)))
                        Głowka do góry uda się zobaczysz a praca tez jest potrzebnasmile)
                        • zuza1978 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 10:03
                          Dzięki Ant,kochana jesteś. Tylko ja nie potrafię na razie tak myśleć, problem w
                          tym, że ja wiem, że prolaktynę już zbiłam, ten lek który biorę, działa bardzo
                          szybko, nikt mnie nie straszył operacją, więc nie jest chyba tak groźnie. Poza
                          tym, tak, jak wtedy, mimo regularnych cykli czułam, ze podskoczyła, tak teraz
                          czuję, że już jest w normie.Więc to nie tylko prolaktyna. Poza tym, teraz mam
                          najlepszy czas na dziecko, oboje mamy unormowaną sytuację w pracy, żadnych
                          powaznych sytuacji stresowych przede mną, a za niecałe 2 lata mam państwowy
                          egzamin radcowski wprowadzony przez kochany PiS, którego już się boję. Zawssze
                          myślała, że się "wyrobię" i będa do niego podchodzić z conajmniej rocznym
                          dzieckiem i dam sobie radę, a teraz...
                          • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 10:09
                            Kochana, i włąsnie moze tym się wbrew pozorom stresujesz tym ze cos musisz ze
                            teraz, juz, a jak widac z wielu sytuacji zyciowych róznych ludzi dziecko zwykle
                            przychodzi wtedy, gdy samo tak chce i wcale nie w najlepszym dla rodziców
                            momencie, nie da się wszystkiego przewidziec, zaplanowac,
                            Ja zauwazyłam to dopiero niedawno, moj M jeszcze tego do konca nie widzi,
                            • zuza1978 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 10:26
                              Tylko że moja głowa może i przyjmuje do wiadomości te argumenty, ale serce za
                              żadne skarbu świata nie chce ich akceptować...
                              Trzeba wracać do pracy, do "usłyszenia" wieczorem.
                              • zuza1978 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 10:32
                                a poza tym w tym miesiącu to ja już nie dam rady się wyluzowac i odpuścić. To
                                jest niemożliwe, gdy to lekarz decyduje, kiedy możemy a kiedy nie możemy, kiedy
                                kolejan wizyta, gdy trzeba kombinować, jak by się urawac z pracy, żeby zdążyć
                                na kolejny zastrzyk. Gdzie ta magia, cud poczęcia, gdzie ta matka natura, co
                                ona robi pod mikroskopem????
                  • ma_ruda2 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 09:29
                    erga4 napisała:

                    > "Winracje pocianowe" będą następnym razem smile)
                    >

                    smile az mi sie milo zrobilo big_grinDD
                • gviazdka3 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 09:27
                  Witam drogie panie na nowym wątku... Piękny tytuł...

                  Dobrze, że u Monii już nieco lepszy nastrój, teraz musi nabrać nowych
                  sił i ogromnej nadziei na wiosenne staranka... Pawełku, dzięki za
                  newsy od żonki, którą przytul w naszym imieniu!

                  Ant, powiem Ci tylko, że ja tam u siebie nigdy nie widziałam jakiegoś super
                  płodnego śluzu, fakt, nie prowadziłam bacznych obserwacji, ale nic o czym
                  tyle się naczytałam nigdy nie rzuciło mi się w toalecie w oczy!!! ;o)

                  Erguś, nie pamiętam czy pisałam o tym na forum, ale jakiś czas temu to Ty
                  mi się śniłaś: razem, choć każda w swoim domku ćwiczyłyśmy (aerobik) i żeby
                  razem rozpocząć nasz super układ choreograficzny zdzwoniłyśmy się, hihihi!!

                  Enterku, oby Twój nastrój w pracy, w domu i w ogóle wkrótce "zwiosenniał"! :o)

                  Dziewczynki, u mnie też słonko, więc i nastrój dużo pogodniejszy, może nawet
                  na spacerek się wybiorę...
                  Miłego dnia!!!
                  m.
    • enterek77 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 09:54
      Idę za chwilkę do pracy....
      ogromniaste pozdrowionka dla Fantaisie!!!!!!smile)))
      słońca wszystkim nam życzę i.... będzie DOBRZE!!!!! MUSI!!!!!!
      • megi.1 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 10:10
        Dzien dobry dziewczyny,

        Najpierw ogromne uściski dla Moniki. Pawle prosze przekaż je Monice, bo to
        chyba nie jest najlepszy czas na sms-y, wiec jeszcze się wstrzymam z wysyłaniem.

        Ja już jestem dzisiaj po wyprawie na badania. Mikołaj wymyslił sobie jakąś nową
        zabawe i po nocy mam obolałą górną część brzucha w okolicy pępka.

        Enterku, miłego dnia pracy!!!

        Gviazdko co robiliście na szkole rodzenia?? Ja też wczoraj dostałam kolejne
        ubranaka i nie umiałam się nimi tak naprawdę cieszyć.

        Ant może dobrze byłoby zrobić te badania. Przynajmniej nie będziesz się
        zadręczać i efekty szybciej będąsmile

        Przesyłam Wam kilka bielańskich promyków słońca!
        • ant25 SMS od Fantaisie 30.03.06, 10:37
          "Nadal leze, mam od 2 godz nowe tabletki, brzuch troche boli ale wytrzymuje bez
          prochów, w nocy spalam jak susel!chce mi się tylko okropnie jesc ! buzi"


          Dzielna dziewczynkasmile
          • ant25 Re: SMS od Fantaisie 30.03.06, 10:53
            Odpisałam jej ze jest bardzo dzielna

            I Fantaisie napisała: "staram się jak moge, niestety nie moge jesc bo jesli
            tabletki nie zadziałaja to bedzie zabieg.buziaki"
            • potwors Re: SMS od Fantaisie 30.03.06, 10:58
              Dzielna ta nasza bidulka...
              Ucalujcie ja ode mnie jak ktoras bedzie smsa pisala...
              Enterku, dzieki wielkie za tytul - od razu lepiej sie czlowiekowi na duszy
              zrobilo...
              Witam wszystkie!
              • bebell Re: SMS od Fantaisie 30.03.06, 11:03
                dzień Dobry w czwarteksmile)
              • matala6 Przeczytalam .... 30.03.06, 11:05
                choc na urlopiku jestem
                i zagladam na nowy watek ...

                Tak mi strasznie smutno
                Fantaisie crying
                Jeszcze bedzie pieknie zobaczysz!

                Za oknem slonko,
                wiec wybieram sie do rynku
                i do Katedry zajrze.


                Pozdrawiam Wszystkich wiosennie ;*
            • kocurek100 Re: SMS od Fantaisie 30.03.06, 11:06
              I ja sie melduje smile
              Biedna Monika... Mam nadzieje, ze szybko wroci do formy.
              Zuzka, nie przejmuj sie rodzinka - my tez sluchalismy takich tekstow - ale
              zawsze odpowiadalismy wszystko w swoim czasie. A jezeli chodzi o prolaktyne, to
              wcale nie oznacza bezplodnosci! Zobaczysz uda sie i niedlugo beda dwie krechy!
              Megi, chcialabym sie czuc taka skopana jak Ty... Mam nadzieje, ze niedlugo maly
              (a) pokaze co potrafi smile
              Pozdrawiam Was wszystkie bardzo mocno!

              ps. wiem, ze niektore z Was nie widzialy moich zdjec - poprosze miala ok?
              mozecie zalaczac swoje zdjecia rowniez w rewanzu smileJa widzialam zdjecia
              niektorych z Was na sekretnej stronie www ale ona chyba dawno temu byla
              wznawiana.

        • gviazdka3 MEGI... 30.03.06, 11:17
          Na wczorajszych zajęciach znów byliśmy sami, ale wkrótce jedna para do nas
          dołączy... Było bardzo miło, mój mężuś totalnie się wyluzował i rozłożył się
          na kocyku jakby to on był w ciąży, podczas, gdy ja i Bożena(położna)gadałyśmy
          nt. wyprawek! big_grin

          Omawialiśmy niezbędne zakupy dla dzidziusia, dostałam skrótową listę rzeczy,
          ale bez dokładnych ilości ciuszków i rozmiarów (to omawiałyśmy ustnie)!
          Wracając do naszych niedawnych dyskusji... Bożena poleca rożek na sam początek!
          Wg niej dzidziuś w brzuszku mamy ma bardzo ciasno i po przyjściu na świat jest
          nieco zszokowany i lubi być "opięty", poza tym tatusiowi czy nie wprawionej
          mamusi pewniej trzyma się dzidzię właśnie w rożku! A kiedy dziecko przyzwyczai
          się już do "nowego otoczenia", rożek można wykorzystać w wózku czy jako kołderkę!
          Pytałam też o body zaraz po urodzeniu - Położna mówiła, że mogę od początku
          zakładać je dzidzi, gdyż nie ma możliwości podrażnienia pępuszka przez to
          ubranko (wychodząc ze szpitala pępęk jest już prawie zagojony, zostaje tylko
          strupek) Zaś do przemywania pępka polecała jednorazowe gaziki "Leko" nasączone
          70% spirytusem, dostępne w aptekach (taniej wychodzą na sztuki niż w pudełkach)
          Z innych kosmetyków (muszą mieć atest PZH): do mycia - mydełko lub mleczko
          (Ph 5,5), do przemywania oczek, twarzy: zwykłe płatki kosmetyczne (lub jeśli
          ktoś woli jałowe gaziki), do mycia ciałka: myjka lub rączka mamy (nie gąbka),
          kremy do pupy: sudokrem, bephanten, tormentiol (do wyboru), do przemywania
          oczek przy ich ropieniu lub do noska: sól fizjologiczna 0,9% (kupować w małych
          ilościach, nie duże butelki!) Przydatne: maść nagietkowa lub alantan na
          podrażnioną skórę, paracetamol w czopkach w apteczce (ale stosować tylko po
          konsultacji z lekarzem)
          Wszelkie kosmetyki, kremy do pupy, proszki należy kupować w małych ilościach,
          by sprawdzić czy nie uczulają dziecka! Jeśli np. proszek się już sprawdzi,
          wówczas można kupić większe opakowanie!

          Następnych tematem wczorajszych zajęć były dolegliwości związane z ciążą.
          Na zgagę: odrobinę kminku i majeranku rozkruszyć w palcach, położyć na
          języku, chwilkę potrzymać i połknąć!
          Na zaparcia: dużo błonnika, owoców, warzyw, wody, suszonych owoców, a jeśli
          nic nie skutkuje, spróbować łyżkę otręb pszennych/dzień!

          Później rozmawialiśmy o badaniach w ciąży i wstępnie o etapach porodu, co
          bardziej szczegółowo będzie omawiane na kolejnych zajęciach!

          Z praktycznych ćwiczeń: ubieraliśmy Zuzię (lalkę) oraz przypomnięliśmy sobie
          sposoby trzymania maleństwa na rękach (jeden sposób jest zwł. dla tatusiów!)

          Na koniec były ćwiczenia relaksacyjne (zamknięte oczy, spokojna muzyka...)
          Przyszły tatuś ćwiczy oczywiście razem z żonką!

          Strasznie się rozpisałam... Megi, jeśli masz jakieś pytanko, śmiało!!!
          m.
          • nika112 Re: MEGI... 30.03.06, 11:46
            Gviazdko, bardzo fajne i przydatne sa Twoje relacje ze szkoły rodzenia.
            Ja niestety nie chodzę do takiej szkoły, bo jej tu poprostu nie ma.
            Dlatego też z chęcią je czytam i odnotowuję najistotniejsze rzeczy

            Pozdrawiam

          • erga4 Re: MEGI... 30.03.06, 11:54
            Gviazdko - razem aerobik?? ale fajnie smile)

            Antuś - ja własnie jestem na takim etapie - szukania dobrych stron
            bezdzietności. I już tak nie łapię doła jak dawniej. Widać tak musi być. Po
            tych ostatnich przejściach odechciało mi się eksperymentów z lekami itp. Bo i
            tak nic to nie da a tylko tracę czas, kasę i dodatkowo boli..

            czasami mam ochote po prostu wszystko odstawić na bok i zrobic sobie roczną
            przerwę od ginów itp.
            • megi.1 Re: MEGI... 30.03.06, 11:59
              Gviazdko dziękuję bardzo za relację. Widzę, że razem z niką jestśmy
              słuchaczkami zaocznymi Twojej szokoły rodzeniasmile

              Ergo, jeśli będziesz miał nowe zdjęcia psiaków to ja poproszę bardzo!!!

              Idę prasować.
              • erga4 Re: MEGI... 30.03.06, 12:05
                wrzucę kilka po południu
              • hortika Re: MEGI... 30.03.06, 12:07
                cześć,
                cały czas myślę o Moni i wszystko mi się wydaje do d.., dobrze, że mam duużo
                pracy. Ja też jestem zaocznym słuchaczem Gviazdkowej
                szkoły rodzenia... Skończyłam właśnie 20 tyg. czyli połówka już za mną!! Byłam
                u lekarza we wtorek bo bardzo się źle czułam, na szczęście wszystko jest w
                porządku. Uściski dla Was wszystkich!!!

            • ant25 Re: MEGI... 30.03.06, 12:12
              Erga, widzisz tak się madrze a sama własnie w tym momencie mam napór ze bym
              chciała bo bedzie duza roznica wieku miedzy dziecmi itd,
              Niunia zobaczysz uda nam siesmile)
          • gviazdka3 I jeszcze mi się przypomniało... 30.03.06, 12:08
            Przy kupowaniu bielizny niemowlęcej (koszulki, kaftaniki, body) należy
            zwrócić uwagę na szew (tak to się chyba nazywa), by nie był zbyt ostry
            lub sztywny jeśli jest wewnątrz ubranka, a najlepiej jeśli jest po prostu
            z zewnętrznej strony! I oczywiście bielizna 100% bawełny!

            Jestem dziś mocno podekscytowana! Dostałam ostatnią przesyłkę z pościelą
            dla dzidzi i robię pierwsze pranie!!! Głupia jestem, dosłownie kilka minut
            patrzyłam w pralkę! big_grinDD
            I mam problem... Muszę pomału zabierać się za pranie ubranek, tylko jak
            to zrobić, by rodzinka nie widziała sukienusi czy dresików w serduszka i
            kwiatuszki?!?! Płeć naszej dzidzi jest na razie wielką tajemnicą!!!
            A ciuszki mojej Gviazdeczki są po prostu przesłodkie i takie dziewczęce...
            Sorki, że Wam takie pierdy wypisuję!!! ;o)

            Erguś, Zuzo - smutno mi się zrobiło czytając Wasze posty... Wiem, że jestem
            ostatnią osobą, która może Was jakoś pocieszyć, ale proszę, nie poddawajcie,
            nie myślcie o bezdzietności! Nie wyobrażam Was sobie bez dzidziusiów!!!

            Megi, pochwal się, co już zakupiłaś??? Zdjęcia też mile widziane! :o)
            • lalisia78 Re: I jeszcze mi się przypomniało... 30.03.06, 12:13
              dziewczyny ktore ubranko na chrzest lepsze
              www.allegro.pl/show_user.php?uid=4757623
              www.allegro.pl/show_user.php?uid=4345708
              • lalisia78 Re: I jeszcze mi się przypomniało... 30.03.06, 12:15
                www.allegro.pl/item94713572_piekne_polarkowe_ubranko_do_chrztu.html
                www.allegro.pl/item95099698_ubranko_do_chrztu_dla_dziewczynki_nowe_wyprzedaz.html

                poprzedni post to pomylkasmile)
                amelka spi po spacerku
                • gviazdka3 Lalisia 30.03.06, 12:31
                  Lalisiu, trudno doradzić... Osobiście jestem tradycjonalistką jeśli chodzi o
                  śluby, chrzty, komunie, więc wybrałabym białe wdzianko...

                  Dla mojej Gviazdeczki upatrzyłam sobie coś takiego:

                  www.allegro.pl/item93944756_mamas_papas_cudo_do_chrztu_na_56_cm_gratisy.html
                  • lalisia78 Re: Lalisia 30.03.06, 13:25
                    no tak gwiazdko twoje dzieciotko bedzie chrzczone jak bedzie cieplo masz sie
                    fajnie my chrzcimy 29 kwietnia o 17 wiec musi miec z polarku bo moze byc zimno.
                    ciesze sie ze z madzia juz lepiej
                    Nie wiem co powiedziec tak mi szkoda moniki
                • hortika Re: I jeszcze mi się przypomniało... 30.03.06, 12:32
                  oba są piekne-trudny wybór. Może ja bym to różowe wybrała, ale nie wiem..
                  • erga4 Re: I jeszcze mi się przypomniało... 30.03.06, 12:39
                    Oba są śliczne - tez wydaje mi się że na chrzest raczej białe - ale bardziej
                    podoba mi sie to różowe smile))
    • althea35 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 13:18
      Witam czwartkowo!

      Jestem po egzaminie ustnym. Chyba poszlo dobrze, ale strasznie sie
      denerwowalam. No ale najwazniejsze, ze mam to juz za soba.

      Znowu musze sie brac za nauke...

      Buziaki dla was wszystkich! A najwieksze dla Monisi!
      • ktat witajcie 30.03.06, 13:47
        u nas 22tydzien maluszek kopie wariatuncio ale tez juz rozrabia pomimo swojej
        wagi cale 398 gram...
        witajcie
        we wtorek mialam usg maluszek mial wszystko w normie, widziala malego fiutka
        ja nie hihi, maly ziewal i ćlamkal sobie cos na dvd jest tez jezyczek
        widoczny cudne maz zachwycony, az lekarz powiedziala to teraz zobaczymy
        serduszko i ... nagle tak zwolnilo ze ledwo sie ruszalo... z tetna 130 spadlo
        do 60 na minute po 10 sekundach wrocilo do normy... lekarz dala mi opis
        kazala sie nie martwic ze wrazie czego teraz mozna leczyc juz w brzuchu ze
        moze sie przestraszylo itd
        wyszlam na korytarz i czekalam na opis pogadalam z polozna i kazala mi dzis
        jechac na ktg do niej na rembielinska i bylam najpierw maly kopal uciekAL ale
        sie udalo zarejestrowac 15 minut tetna i WSZYSTKO OK UFFF!!!! ale co myslalam
        to moje...i jak sie balam ech...
        a jeszcze kazala obserwowac ruchy a od niedzieli byly delikatne ale wrocily do
        normy i polozna mowi ze tak moze byc
        a i jeszcze strasznie boli pepek przy prostowaniu chodzeniu tez podobno minie
        jak wyjdzie
        polozna powiedziala zartem o widzi pani z chlopakami tak to juz jest w
        brzuchu i juz rozrabia ....

        ja chyba tez zaczne powolutku kompletowac ciuszki wozek zamowimy na koniec
        czerwca no i jeszcze czeka mnie na maj czerwiec meblowanko domku wiec
        pomyslalam ze wyprawke zaczne wczesniej kompletowac


        buziaki

        • ktat Re: witajcie 30.03.06, 14:05
          jeju doczytalam czesc ....
          najpierw gviazdka w szpitalu ,monia, teraz tragedia fantaisie brak mi słow...
          łzy same płyna...
          mam nadzieje ze juz teraz po tych cierpieniach bedzie tylko słoneczko
        • cytrusowa pojawiam sie na nowym wątku 30.03.06, 14:06
          co sie dzieje dziewczyny z Moniką i jej malą?
          a co z Fanstasie?

          mam nadzieje, ze wszystko dojdzie do porządku, będzie w koncu opanowane!
          zla passa musi sie wszystkim skonczyc - bez wyjątku! i nie mowie tylko o ww ale
          o wszystkich forumkach.

          a ja...leb mnie napier****, czekam na okres i cos sie nie moge doczekac. co za
          przewrotnosc losu - od tego cyklu mam zacząc brać piguly, ale jakos znow mi sie
          wydluza cholera jasna psia krew! a w pismie do kasy chorych o zwrot kosztow
          invitro lekarka napisala, ze mam regularne cykle, hahaha!
          • ma_ruda2 Re: pojawiam sie na nowym wątku 30.03.06, 14:15
            Lalisia - bardziej podoba mi sie to rozowe smile

            Cytrusia - ja tez dlugo czekam na @ a tez mam od tego cyklu brac ten caly
            duphaston, czy jak mu tam ... ale czuje ze za dzien, za dwa ... u ciebie tez
            sie pojawi, mysle ze to nasze glowy wplynely na ta @ big_grinDD

            Ergusia - ja tez czekam na zdjecia i scuskam ciebie i zuze... tez mam takie
            doly ... przychodza odchodza, jak przychodza to muwie sobie ze nie mam miejsca
            na lozeczko i w ciazy nie mozna nurkowac... eh ...

            ciekawe jak nasza Moniczka i Pawelek.
            • gviazdka3 Re: pojawiam sie na nowym wątku 30.03.06, 14:38
              Ktat - witaj, dawno Cię "nie widziałam"! Wyobrażam sobie co przeżywałaś
              przed szczęśliwym KTG, dobrze, że z Małym wszystko w porządku!!!

              Cytrusiu i Marudko - niech te Wasze @ nie trzymają Was dłużej w niepewności
              i albo się pojawią teraz, albo wcale!!!

              Macie może jakieś nowe informacje od Fantaisie? Ciekawe co u niej...
          • ant25 Re: pojawiam sie na nowym wątku 30.03.06, 14:35
            Hej Cyrtusia KObieta zmienną jest wink)))

            • megi.1 Re: pojawiam sie na nowym wątku 30.03.06, 14:53
              Gviazdko popstrykam zdjęcia ubranek w weekend, bo wtedy już powinny być prawie
              wszytkie. W weeeknd też wysyłam M. po łóżeczko i materacyk.

              Mam pytanie do zorientowanych niewiast: kiedy zaczyna w ciąży opadać brzuch? Bo
              jakos tak mi się wydaje, że mój zaczyna być niżej i nie wiem czy mam sie
              martwić?

              Cytrusiu dobże, że zawitałaś na nowym wątku!
              • megi.1 Re: pojawiam sie na nowym wątku 30.03.06, 14:55
                lalisu mi chyba bardziej podoba sie to białe ubranko, ale oba są ślicznesmile

                Dziewczyny napiszcie jak Fantaisie sie odezwie, bo chciałabym jej choć smsa
                wysłać.
                • lalisia78 Re: pojawiam sie na nowym wątku 30.03.06, 14:59
                  megi z tym opadaniem brzucha to roznie bywa czasami opada ponad miesiac
                  wczesniej a czasami wcale tak jak u nie w obu przypadkachnic sie nie martw
                  • megi.1 Re: pojawiam sie na nowym wątku 30.03.06, 15:02
                    dzieki lalisiu za uspokojenie, bo straszna panikara ze mnie
                    • gviazdka3 Re: pojawiam sie na nowym wątku 30.03.06, 15:15
                      Spokojnie Megi, jest dokładnie tak jak napisała Ci Lalisia!
                      Wczoraj również o tym mówiła nam położna: brzuszek może
                      opaść na kilka tygodni przed porodem lub tuż przed nim!!!
                      Znaczy to, że organizm przygotowuje się do porodu! :o)
                      Nie ma powodu do obaw, chyba, że pojawią się częste, regularne
                      skurcze!
                    • ant25 Wiadomości od Fantaisie 30.03.06, 15:18
                      KOchane, dzwonił przed chwila do mnie Paweł, MOniczka jest juz po wsyztskim,
                      była jednak na zabiegu, zabieg był po tabletkach wiec tak naprawde nie był do
                      konca inwazyjny, bo macica była dobrze przygotowana przez tabletki jak sadze.
                      Podczas rozmowy lezała i jeszcze po narkozie była bardzo słaba ale przytakiwała
                      głowa na to co mowił Pawełek,
                      Bardzo serdecznie wszystkich pozdrawiała sciskała i dziekuje za wszystko,
                      Dzisiaj ma juz wyjsc do domku, wiec jak mowił Paweł pewnie bedzie pisał
                      wieczorkiem to co Monia mu powie.

                      A tak dla dodania wam troszke usmiechu to poczatek rozmowy był dosyc ciekawy;
                      Dzwoni telefon widze wyswietla się Fantaisie, wiec odbieram i mowie "No hej
                      rybko" a tu meski radiowy głos " to nie rybka tylko Maz rybki"

                      No i cóz popłakałam się starałam się trzymac fason po tej stronie słuchawki ale
                      niestety nie dałam rady i łzy same poleciały,
                      Jest strasznie dzielna , nasza MOniczka.

                      • althea35 Re: Wiadomości od Fantaisie 30.03.06, 15:24
                        Dobrze, ze maja to juz za soba i ze Monia juz dzisiaj bedzie w domu.
                        Monia i Pawel jestescie obydwoje bardzo dzielni! Buziaki dla was obojga!
    • althea35 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 16:24
      U mnie rano niebo plakalo, a teraz sie juz cieszysmile
      Wyszlo przepiekne slonce! Od razu mnie optymistycznie nastawilo. Zabralam sie
      za kartki swiatecznesmile
    • stokrotka76 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 18:03
      Hej Robaczki smile.

      Super tytuł wątku, Balbinko, fajnie to wymyśliłaś!

      Biedna Monika, jak dobrze, że mają to już za sobą... Teraz już musi być tylko
      coraz lepiej, choć pewnie tylko czas pomoże i uleczy... Ściskam mocno Monisię i
      Pawełka...

      Jejku, wszystkie ciuszki, które kompletujecie muszą być przesłodkie smile)). Ja
      juz bym też najchętniej zaczęła kupować, choć nie mam jeszcze dla kogo,
      hihi smile. I już się nie mogę doczekać, kiedy wózeczek będziemy wybierać. Chyba
      będę wtedy najszczęśliwszą osobą na świecie smile.

      Zuza, a może owu jeszcze będzie? Może jeszcze za wcześnie? Przecież wcale nie
      musi być do 15dc, zawsze może być później, nie ma takiej możliwości?

      Zapisałam się na środę do ginki, w 11dc - ciekawa jestem jak będzie wyglądało
      moje jajeczko...

      • zuza1978 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 19:07
        W Poznaniu zaczęło padać, a ja się wybierałam podziwiać osiągnięcia mojego M na
        naszym poznańskim stoku. Co za pech.

        Jak dobrze Monia z Pawłem mają za sobą najgorsze - mm na myśli polskie szpitale
        i wszystko co z nimi związane.Niedługo wiosna, może słońce pomoże zaleczyć ich
        serduszka..Mam nadzieję, że z czasem będzie łatwiej...

        Widzę, że się bardzo ciuszkowo zrobiło. jak na razie miałam wielką przyjemność
        buszować po sklepach dla dzieciaczków kupując ubranka dla moich bratanic i
        dzieciaków przykaciół. Nie ma nic słodszego niż pajacyki na sześciesiąt kilka
        centymetrów.... po smyku mogłam chodzić godzinami. Niestety łobuzy rosną na
        potegę i to już nie to...

        Stokrotko, ja muszę mieć w końcu owulację, tylko że ze wspomagaczami. Dostałam
        nową serię menopuru (menotropina odpowiadająca iluś tam FSH i LH)więc te
        pęcherzyki powinny podrosnąć do wtorku, tylko już mnie wszytsko boli od
        codziennego kłucia i wściekam się na poltykę zdrowotną nasezgo rządu i to, że o
        21 nie można znaleźć pielęgniarki, która zrobi zastrzyk i wszystko inne. I ja
        wiem, że na świecie jest tyle par, które mają gorzej i ja im naprawdę bardzo
        współczuję i życzę jak najszybciej zdrowego dziecka, i że my jesteśmy jeszcze
        młodzi i że jak nie teraz to później, to nie żaden wyścig, tylko muszę się
        gdzieś wyżalić, bo jak nie to zacznę po ścianach chodzić. I pewnie jak się
        wyśpię, jak zacznę bez problemu siadać na twardym krzesełku (smile),jak za oknem
        zaświeci słoneczko to będzie lepiej. I chyba jak się nie uda, to sobie
        odpuszczę z lekarzami na jakiś czas.
        • megi.1 Sms od Fantaisie 30.03.06, 19:44
          Wracają już do domku razem z Pawłem.
          • enterek77 Re: Sms od Fantaisie 30.03.06, 20:18
            Dobrze, że już wracająsmile)) strasznie Was ściskam Monia i Pawełsmile))
            A ja siedzę już w domu i zaraz siadam do poprawiania pracy mojej siostrze.
            Uważam, że niektóre nauczycielki to są świnie (bez urazy dla naszychsmile))
            najpierw kazała napisać o rzeczach, które wg mnie nie miały sensu. jak
            napisałam, to kaze skreślić, bo... nie ma sensu! nosz nie mma sił do baby. i
            posiedzę dzisiaj dłuzej, praca musi być na jutro.
            jutro czeka mnie cały dzień w pracy, do wieczora, więc pewnie padnęsad(
            za to sobota wolna! hurra!!!
            Zuza, tak to już jest niestety urządzone. Tak byśmy chciały a tu d.... ja
            wybieram sie w poniedziałek do nowego lekarza. zobaczymy, czy to cos da...
            pozdrawiam Was wszystkie ze szczególnym uwzględnieniem fantaisie i mężasmile)))
            • melba7 Re: Sms od Fantaisie 30.03.06, 20:24
              przeczytałam i odpadam spać...czekam jeszcze na esa zwrotnego od Moni, ale może
              biedactwo spi
          • anialm Re: Sms od Fantaisie 30.03.06, 20:19
            Jaki ładny tytuł nowego wątku… chyba rzeczywiście się nam przyda

            Ściskam wirutaulanie Fantaisie – dzielna nasza kochana… Dobrze że dzisiaj już
            będą w domu.

            Zuza –ściskam kochana… a ciotkami się nie przejmuj!

            Gviazdko – to dobrze, że miło spędzasz czas w szkole rodzenia i mąż też. A
            właśnie jak zmienił zdanie co do porodu rodzinnego?
            No i miałam pytać (a może coś przeoczyłam), macie wybrane imię dla małej
            Gwiazdeczki?

            Hornika – to już połowa??? ale ten czas szybko zleciał…

            Buzki!
            p.s. za oknem pada… sad
            • gviazdka3 Re: Sms od Fantaisie 30.03.06, 20:55
              Jak dobrze, że Fantaisie opuściła już szpital! W domku, otoczona miłością
              Pawełka na pewno szybciej dojdzie do siebie i swojego dobrego nastroju!
              Moniczko - ściskam Cię najmocniej jak mogę (choć mi brzusio nieco stoi na
              przeszkodzie, hihi!)

              Aniulm - położna od samego początku "uczuliła" mnie, że mężczyzna zupełnie
              inaczej podchodzi do porodu i tak samo jest z moim mężem, tzn. on chce mi
              pomóc, ale nie odczuwa tych samych emocji związanych z pojawieniem się córci,
              do niego dotrze to dopiero gdy ją zobaczy i weźmie jako pierwszy (nawet przed
              mamusią) na ręce! Powinnam się cieszyć, że nie muszę męża na ten poród ciągnąć
              siłą, bo i tacy mężczyźni się zdarzają! :o)
              Co do imienia, póki co nie wybrane... Chodzi mi po główce Eliza, Lenka, Hania,
              mężuś coś wspominał o Łucji, ale konkretów brak!

              Pościel, ręczniczki i część pieluszek wyprana!!! Wkrótce ubranka "pójdą"
              do pralki, a potem prasowanko i układanie ciuszków w nowej komódce! :o)))

              Dobranoc dziewczynki!!!
              m.
            • fantaisie Jak dobrze być w domu:) 30.03.06, 21:05
              Moje Kochane Dziewczynki!
              Jestem w domu, czuję się bardzo dobrze, brzuch mnie w ogóle nie boli, mam tylko
              taką dziwną głowę, ale to efekt znieczulenia...
              Nie wiem jak bym przetrzymała to wszystko bez Was i mojego Pawełka!!! Moje
              biedactwo trochę posiwiałosad(
              Ogólnie cały personel jest świetny, Ci się mną zajmowali przy zabiegu-rewelacja!
              A pani anestezjolog powinna dostać nagrodę za podejście do pacjenta! Bo ja
              oczywiście wpadałam w histerię na widok wenflonu, jest to dla mnie tragedia, i
              wyłam do księżyca, że się boję, a potem zmieniłam ton, na dlaczego moje
              maleństwo mnie zostawiło, skoro tak bardzo je kocham! I babka po prostu była
              genialna! Ciśnienie mi lekko podskoczło 180/90 więc musieli czymś obniżyć.
              Najważniejsze, że już to za nami.
              Chciałam bardzo podziękować za tytuł, wiem że słowo wzruszyłam się brzmi
              banalnie, ale tak naprawdę było!
              Dla wyjaśnienia, wczoraj Balbinka, napisała właśnie takie zdanie w sms-ie, a tak
              zawsze domnie mówił tata:Jutro będzie nowy dzień, wszystkie troski pójdą w cień!
              Chyba Balbinka musiała sie moim tatą wczoraj nieświadomie spotkaćsmile
              A, zabieg nie był mocno inwazyjny, ponieważ jednak te tabletki spowodowały już
              wstępne poronienie, tylko że zaczęło sie rwać, i musieli oczyścić.

              Melbuś i Althea odpisałam do Was, i mam cały czas na telefonie że oczekuje, nie
              wiem tylko na co???

              W ogóle chciałam bardzo Wam podziękować za wszystkie sygnały od Was, czułam się
              100 razy lepiej wiedząc, że jesteście ze mną!!!

              W skrócie poczytałam sobie...
              Antuś może bryknij jednak do lekarza?
              Co do śluzu, to może nie jestem najlepszym przykładem, ale na pewno kiedy ja
              zaskoczyłam to sluzu u siebie nie widziałam w ogóle!

              Enterku, ja nastrój??? Polepsza się?!

              Zuza, będzie dobrze, musimy w to wierzyć!!!

              Lalisiu, mi się bardziej podoba ten ciuszek z drugiego linkusmile

              Jak zupka??? wiadomo u kogo?

              Przesyłajcie Słonka zdjęcia Waszych wyprawek, czekam na to z niecierpliwością!

              A, zapomniałam na koniec przed moim wyjściem, przyszedł mój "ukochany" lekarz od
              usg, Paweł stwierdził że pierwszy raz w życiu widział, że nie zapanowałam nad
              twarzą i miałam na niej prawdziwą nienawiścią, a na pytanie czy mam wizytę
              kontrolną, powiedziałam tonem wyższości, że napiszę maila do docenta i zaraz mi
              powie, i gnom poszedł!!!! a jeszcze mu łapkę uścisnęłam tak uczciwiesmile)))
              Przyszedł mi powiedzieć jak mam się zachowywać po tym zabiegu, ale chyba
              ogłuchłam bo nic nie usłyszałam...

              Buziaki

              -
              • lalisia78 Re: Jak dobrze być w domu:) 30.03.06, 21:15
                moniczko dobrze ze jestes juz w domu dzielna z ciebie kobieta.

                kupilam almelce sukieneczke na przebranie po chrzcie zeby w domu ladnie
                wygladala oraz dresik polarkowy i polarek na spacerki

                www.allegro.pl/item94920836__disney_princeska_z_kubusiem_urocza_0_3m.html
                www.allegro.pl/item94117271_komplet_z_polaru_bebe_tiggles.html
                www.allegro.pl/item94000164__next_polarek_r_62_cm.html
                • megi.1 Re: Jak dobrze być w domu:) 30.03.06, 21:23
                  Fantaisie dobrze, że jestescie już w domu i znów z nami!!!smile
                  • fantaisie Re: Jak dobrze być w domu:) 30.03.06, 21:27
                    Lalisu śliczne to ciuszki!!! Szkoda, że jestem taka duża, bo ta sukienusia...

                    Oj, Megi a jak ja się cieszęsmile))
                    • stokrotka76 Re: Jak dobrze być w domu:) 30.03.06, 21:28
                      Mi najbardziej się podoba bluza z uszkami smile
                • ma_ruda2 Re: Jak dobrze być w domu:) 30.03.06, 21:28
                  Witam wieczorkiem smile
                  Fantaisie, dobrze ze juz jestes w domku smile sciskam cie mocno!!!! jednak
                  anastezjolodzy to wspaniali lekarze i ludzie, moj tez byl boski!!! oby takich
                  wiecej w polsce ....

                  Lalisia - ciuszki cudne, ten sweterek z krolikowymi uszkami BOSKI!!! Amelka
                  bedzie w tym cudnie wygladac smile

                  Ja juz po wizycie u Ant i Antymeza smile zieolna zupka byla super!!! Antymaz ma
                  taki sam talent kuchenny jak moj M smile)) Amelcia - zywe srebro jak zawsze,
                  slodka, sliczna i mowi do mnie ciocia maruda!! az zal bylo od nich wychodzic!!!

                  dobranoc laski. Fantaisie duzy buziak!! Bebelek - spoznione ale mocne usciski
                  dla twoich coreczek i ciebie smile)
                  • fantaisie Re: Jak dobrze być w domu:) 30.03.06, 21:35
                    Zielona zupkasmile)) świetnie to brzmismile))
                    ja swojego podpuszczam na krewetki za tydzień z szampanem...
                    • ma_ruda2 Re: Jak dobrze być w domu:) 30.03.06, 21:38
                      oooooooooooooooo uwielbiam krewetki a w szampanie jeszcze nie jadalam.... moze
                      kiedys sie w prosze??? smile))
                      • fantaisie Re: Jak dobrze być w domu:) 30.03.06, 21:46
                        Marudko, szampan jako dodateksmile krewetki smażone na czosnkusmile))
                      • fantaisie Re: Jak dobrze być w domu:) 30.03.06, 21:46
                        I zaproszenie już wystosowałamsmile))
                        • ma_ruda2 Re: Jak dobrze być w domu:) 30.03.06, 21:49
                          z zaproszenia chetnie korzystam, dziekuje! za szampanem nie przepadam, ale
                          krewetki uwiekbiam!!! eh az sie glodna zrobila, chyba jogurcik zjem ...
                          • fantaisie Re: Jak dobrze być w domu:) 30.03.06, 21:52
                            Nie ma sprawy, krewetki będąsmile królewskiebig_grin i dostaniesz winko-może być???
                            białe, czerwone, różowe?
                            Ja ubóstwiam szampana hiszpańskiego Cava-rewela!!!
                            • ma_ruda2 Re: Jak dobrze być w domu:) 30.03.06, 21:57
                              krolewskie krwetki moga byc, jak dla mnie to kazde krewetki moga byc, ja tam
                              jestem pies na krewetki .... big_grinD koktailowe z awokado tez mnie uszczesliwia big_grinD
                              no do owocow moza to chyba biale bardziej pasuje, nie?? ale wole czerwone ....

                              a reszta lasek ?Karola" oglada??? czy juz spia??
                              • fantaisie Re: Jak dobrze być w domu:) 30.03.06, 22:00
                                Czyli jesteśmy dogadanesmile
                                Mam Tycję na ggsmile
                                • ma_ruda2 Re: Jak dobrze być w domu:) 30.03.06, 22:03
                                  dogadane ... big_grinD
                                  i co u Tycji??? przypomnij jej o codziennym obowiazku meldowania sie na
                                  forum big_grinD
                • tycja78 Re: Jak dobrze być w domu:) 30.03.06, 22:07
                  Dobrze, ze Monika jest w domu.
                  Dobrze, ze sie jakoś trzyma

                  Źle ze tak sie musiało stać.
                  Ale moze faktycznie to było " po coś"
                  Moze sie okaze z czasem....

                  Gadam z nia na gg...
                  czuje sie juz w miarę lepiej.
                  Jest naprawde silna.
                  Jestem z niej dumna.
              • stokrotka76 Re: Jak dobrze być w domu:) 30.03.06, 21:26
                Dobrze, że już jesteś z nami Monisiu smile. Śpij dużo i wypoczywaj, żeby organizm
                szybko się zregenerował smile
                • erga4 Re: Jak dobrze być w domu:) 30.03.06, 22:26
                  I ja się melduję wieczorem!!!
                  Fantaisie - jak dobrze że już jesteś - od razu nastrój jakiś lepszy na forum!!

                  I rzecz jasna pamiętam że obiecałam wam fotki - zaraz wklejam!!
                  • erga4 Zdjęcia 30.03.06, 22:34
                    img372.imageshack.us/img372/7804/22dzieobraz0224ou.jpg
                    img372.imageshack.us/img372/5427/22dzieobraz0281et.jpg
                    img372.imageshack.us/img372/9890/22dzieobraz0324li.jpg
                    • althea35 Re: Zdjęcia 30.03.06, 22:37
                      Rany, ale swietne te piesiukni! Na tym pierwszym zdjeciu to chyba moj
                      ulubieniec.
                      • erga4 Re: Zdjęcia 30.03.06, 22:40
                        Dokładnie Althea!!! to ten - największy i najgrubszy smile) żarłoczek z niego
                        straszny. Wszystkie już ładnie chodzą a ten dalej ma problemy z uniesieniem
                        tyłka smile))
                • ant25 Fantaisie ...:) 30.03.06, 22:27
                  Witaj w domku kochanasmile)) Tak się ciesze ze juz jestes,moj M tez całuje w
                  czółkosmile

                  Ciesze sie ze spotkałas zyczliwych ludzi,

                  O widze ze temat krewetkowy z czosneczkiem hmm ...ostatnio własnie taki przepis
                  dawał mi moj szefsmile

                  A wiecie nasza Balbinka zawsze wie co powiedziec w kazdej chwili, Balbineczko
                  buziaczkismile

                  Bebelku M baaardzo dziekuje za słoiczek i mowi ze rewelacja, pychotka,
                  wspaaaniały!!!!smile

                  • tycja78 witajcie, bo sie w koncu z wami nie przywitałam 30.03.06, 22:29
                    oby jutro było weselej, moze beda lepsze wiesci i słoneczko bedzie swieciło?
                  • ant25 Re: Fantaisie ...:) 30.03.06, 22:29
                    Spotkanko z Marudkowym M i Marudko supereksmile) Mam nadzieje ze czesciej beda
                    wpadac a my bedziemy mieli dla kogo gotowacsmile)
                    Amelka zauroczona ciocia Maruda bo tak własnie sie do niej zwracasmile)Nawet przed
                    zasnieciem mowi a ciocia Maruda psyjedzie jeszcze ?
              • althea35 Re: Jak dobrze być w domu:) 30.03.06, 22:32
                Fantaisie, jak sie ciesze, ze juz jestes w domu! Buzka!
                Ja tez uwielbiam krewetki!

                Lalisiu, ten polarek z uszami jest boskismile
                • erga4 Re: Jak dobrze być w domu:) 30.03.06, 22:36
                  hehehe - chciałabym to usłyszeć : ciocia Maruda smile))

                  I spodobało mi się hasło z "Antymężem" hihihi - Marudka - dobre!!!!
                  • ant25 Re: Jak dobrze być w domu:) 30.03.06, 22:39
                    No tak to mamy juz Fantazyjnego meza, Antymeza i Marudnego mezasmile))
                  • fantaisie Re: Jak dobrze być w domu:) 30.03.06, 22:39
                    No tekst z anty jest szałowysmile
                    Althea, dlaczego mój sms nie chce do Ciebie dojść, cały czas mam oczekujący
                    Antuś, czyli też robisz wpada na krewety?
                    • ant25 Re: Jak dobrze być w domu:) 30.03.06, 22:42
                      OOO Pytanie, jak moge to jasna sprawa smile)) Choc ja krewetki jeszcze nie gryze a
                      połykam smile)) Boje sie owoców morza smile))
                    • erga4 Re: Jak dobrze być w domu:) 30.03.06, 22:44
                      własnie sprawdziłam pocztę a tam takie cudne fotki od Fantasi!!! uwielbiam
                      fotki ze zwierzętami!!!
                    • althea35 Re: Jak dobrze być w domu:) 30.03.06, 22:47
                      fantaisie, moja komurka jest dziwnasmile A moj operator uwaza, ze to ja jestem
                      dziewna i dlatego mam takie dziwne problemy, ktorych nikt inny nie ma.
                      • althea35 Re: Jak dobrze być w domu:) 30.03.06, 22:49
                        bosze, jak ja pisze...
                      • althea35 Bebell 30.03.06, 22:51
                        A gdzie ty? Gdzie raporcik codzienny? I sprawozdanie z postepow w urzadzaniu
                        mieszkania?
                        • erga4 Re: Bebell 30.03.06, 22:52
                          dobranoc dziewczynki!!
                          • ant25 Ergus milych snów:) 30.03.06, 22:55
                            Dobranoc , pchły na noc, karaluchy po poduchy a szypawy do zabawysmile))
    • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 22:46
      A co do Balbinki to masz rację - ona zawsze wie co powiedzieć w danym
      momencie... Co tu dużo mówić - jest KOCHANA !!!
      • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 23:03
        I ja mowie dobranoc musze jeszcze zajac się Msmile))Ale to o tej porze moze się
        okazac nawet przyjemne smile))))
        • fantaisie Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 23:11
          O rany Althea chyba doszedł sms
          • fantazyjny_maz Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 23:18
            Przepraszam, że tak publicznie, ale inaczej jakoś nie działa.

            ŻONO CZY TY PÓJDZIESZ DZISIAJ SPAĆ???
            • fantaisie Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 23:21
              Ooooo!!!! Chyba aluzju paniałamsmile))
              • fantaisie Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 23:23
                Kochane, jak mi miło powiedzieć dobranoc z domu, ukochanego pokoju, z kotem na
                kolanachsmile)))
                Spokojniej nocki!!!!
                • fantazyjny_maz Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 23:26
                  uff...
                  • tycja78 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 30.03.06, 23:38

                    ja tez wam mowię " dobranoc"
                    tez lubie krewetki
                    super sie gadałosmile
                    Dzięki Fantaisie!!!!!!!!!!!!
                    • ma_ruda2 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 31.03.06, 08:32
                      Hej spiochy!!! dzisiaj PIAECZEK!!!! smile)))

                      Fantaisie - ale sie z moim M usmialismy z posta twojego Pawelka!!smile

                      Antus - powiedz Amelce ze ciocia Maruda jeszcze do niej przyjdzie!!!
                      napewno!! smile)) i przyniesie ze soba morzone truskawki i banana big_grinDD

                      Bebel - gdzie meldunek???? sciski dla was trzech!!
                      • melba7 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 31.03.06, 08:35
                        Witam w piąteksmilekolejny pracowity dzień przede mnąsmile
                      • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 31.03.06, 09:02
                        Hej

                        Witam się i ja, No Ciocia Mruda trzymamy za słowosmile)
                        Tak dla wyjasnienia to z tych truskawek mrozonych cukru i banana były wczoraj
                        robione lody, jak ktos jeszcze złapał smaka to tez zapraszam smile)))
                        • nika112 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 31.03.06, 09:12
                          Witam w piąteczek smile

                          w końcu za parę godziny wymarzony weekend smile

                          Fantaisie cieszę się bardzo, że już jesteś w domu smileNaprawdę dzielna z Ciebie
                          dziewczyna

                          Lalisiu śliczne te ubranka, sukieneczka tak słodka i te polarkowe ubranka. Sama
                          zastanawiam się czy kupowac już jakąś sukieneczkę w takim maleńkim rozmiarze
                          czy zaczekać. Chyba sie skuszę na choć jedną, chociaż pewnie takiemu maleństwu
                          to najwygodniej w spioszkach i innych tego typu rzeczach.
                          Ale w rozmiarze 62 chyba mogę już kupić, w końcu to będzie lato smile

                          Gviazdeczko a Ty kupujesz już teraz jakieś sukienczki dla małej Gviazdki?

                          Jutro jadę po mebelki, farby, panele i inne przedmioty do wyposażenia pokoju.
                          Pewnie na ciuszki też zajrzę. A w przyszłym tygodniu od środy biorę urlop i
                          zabieram się za malowanie Kubusia i reszty jego przyjaciół smile

                          Miłego dnia wszystki smile))))))
                          • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 31.03.06, 09:29
                            no ładnie - skoro juz fantazyjne małżenstwo rozmawia ze sobą na forum...
                            hoihihi - co tu się dzieje????

                            Łomatko-ja już druga kawę piję bo jakiś śpiący dzień dzisiaj.
                            Ale do mężulka dziś jadę - oby małpiszon mnie opuścił do tego czasu..
                            • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 31.03.06, 09:31
                              wiecie jaki te maleństaw są mądre???
                              wyciągamy je z legowiska na podłogę wyścieloną gazetami - i wszystkie jak na
                              komendę wtedy sikają!!! toż one dopiero 3 tygodnie skończyły - a już wiedzą że
                              jak zimniej w łapy się robi (płytki na podłodze) to trzeba sikać. I po
                              wysikaniu w nagrodę wracają do ciepłej skrzyneczki smile)
                          • melba7 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 31.03.06, 09:30
                            zajrzałam na Zobaczcie!, znalazłam zdjęcia naszej Keri...jak ten czas leci,
                            dopiero co zastanawiała się u nas, czy się udało, a zaraz będzie rodzić Kubusiasmile
                            Zobaczycie...nawet się nie obejrzymy, i też będziemy pomykać z takimi arbuzami z
                            przodusmile
                          • megi.1 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 31.03.06, 09:31
                            Witam w piąteksmile

                            Fantaisie wróciła i jakoś się tak ciepło i radośniej na forum zrobiłosmile
                            Fantazyjny mężu uważaj na tą swoją super żonę i pilnuj, żeby dużo wypoczywałasmile

                            Erguś te kluseczki są prześlicznesmile)) Szkoda że nie możemy sobie narazie
                            pozwolić na psa bo patrząc na te szczeniaki to bardzo bym chciała!

                            Życzę smacznego i udanego krewetkowego spotkania. Może kiedyś przekonacie mnie
                            do owoców morza bo ja jakoś sceptycznie do nich podchodzę i narazie poprzestaję
                            na rybach smile

                            Ant o lodach to myślałam dziś po obudzeniu, więc chyba poproszę męża, żeby
                            przyniósł jakieś do domu. Ostatnio jadłam takie o smaku krówkowym, mniammmsmile a
                            moje ulubione to cytrynowe-sorbetowe u grycanasmile jak już będę mogła wychodzić
                            to jadę do akradii na kawę bezkofeinową i lody grycana!

                            I przypominam ze dziś piątek!!! i zaczynamy weekend!!!
                            • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 31.03.06, 09:42
                              Masz 100% racje Megi, Jak wróciłą do nas Fantaisie to od razu jest weselej,
                              razniej, wiosenniejsmile

                              Megi dla mnie owoce morza to tez poki co ładnie tylko wygladaja bo nadal je
                              tylko łykam boje się pogryzcsmile))Aby się do nich przekonac to chyba bede musiała
                              najpierw buteleke tego winka wypic potem moze dopiero pogryze smile))

                              A lody krówkowe mowisz ale mi nawet zapach takich lodów zaleciał, jakiej firmy
                              sa bo ja takich niestety nie widziałam
                              My robimy domowym sposobem z truskawek mrozonych zmiksowanych z bananem i
                              cukrem sa pyszne i maja sporo dobrych witaminek

                              • megi.1 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 31.03.06, 09:46
                                Ant, te lody to są z algidy i nazywają się "śmietankowa krówka"
                                Hmmm truskawki mam zamrożone, więc dziś chyba muszę zadowolić się kupowanymi a
                                w weekend pokombinuję według Twojej recepturysmile
                                • ma_ruda2 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 31.03.06, 09:54
                                  Megi ja tez uwielbiam sorbety grycana i tez jem je w arkadii. moze sie umowimy
                                  kiedys??? mi najbardziej smakuja sorbety bananowe i arbuzowe, pychota ...hmmm
                                  a to co Antus wczoraj zrobila, to tez takie sorbetowe - mistrzostwo swiata,
                                  moze robic grcanowi konkurencje!!! smile)
                                • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 31.03.06, 10:00
                                  Megi ale ja własnie z zamrozonych robiłam wrzuciał do miksera cukier
                                  zmiksowałam na puder potem dodałam truskawki pomieliłam jeszcze troche i
                                  dodałam banana i wyrabiałam w mikserze jakies kilka minut i gotowe
                                  • althea35 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 31.03.06, 10:03
                                    U mnie byl kotkait z babanow i truskawet niedawno.
                                    A taki sorbet robie z mrozonych malin, dodaje smietane a nie daje banana.
                                    Trzeba tylko pamietac, zeby owoce nie byly jedna zwarta puka... bo mikser tego
                                    nie wytrzyma.
          • althea35 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 31.03.06, 09:54
            Fantaisie, doszedl!
            • bebell Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 31.03.06, 09:57
              dzień dobry w piąteksmile)
              • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 31.03.06, 10:00
                No witamy Bebelka a co Ty tak cichutko ostatnio tylko dzien dobry i juz Cie nie
                ma

                Jak plany wyjazadowe do Krakowa ?
                • ma_ruda2 Re: Bebel!!! 31.03.06, 10:03
                  co znaczy 'dzien dobry'???? cos ty??!!! a meldunek gdzie???????!!!!!!!!
                  pisz szybciutko co u was???
                  • erga4 Re: Bebel!!! 31.03.06, 10:14
                    I ja podpisuję się pod listą wielbicielek lodów krówkowych z algidy!!! są
                    pyszne!!

                    A pamiętacie za komuny lody pistacjowe z igloopolu?? to był smak!!!
                    • ant25 Re: Bebel!!! 31.03.06, 10:16
                      Ej Bebelek co to jest jakas konspiracja czy co ?
                      • megi.1 Marudko:) 31.03.06, 10:28
                        Marudko BARDZO chętnie spotkam się z tobą w arkadyjskim grycanie jak tylko
                        dostanę pozwolenie na normalne funkcjonowaniesmile Ja w sumie lubię wszytkie
                        kwaśne sorbety grycana, a mój M. jest fanem agrestowychsmile

                        Bebelek kiedyś wspominał, że ma dość kawaśny dzemik z czerwonej porzeczki, może
                        mogłaby z niego właśnie jakieś lody sorbetowe zrobić?

                        Ant dobrze zrozumiałąm, że te truskawki były zamrożone gdy je miksowałaś? Tak
                        na kamyczki czy troszkę rozmrożone? Hmmmm wyzwanie dla mojego blenderasmile

                        Ależ się słodko zrobiłosmile))
                        • ma_ruda2 Re: Marudko:) 31.03.06, 10:36
                          Megi, czyli jestesmy umowione, czekamy tylko na pozwolenie na 'normalne
                          funkcjonowanie'. Przyznam ci sie ze nigdy nie jadlam agrestowych, przy okazji
                          sprobuje!!!
                          • megi.1 Re: Marudko:) 31.03.06, 10:46
                            Marudko pomęczę mojego ginekologa, że ja chcę iść na lodywink ale pewnie dostanę
                            pozwolenie dopiero na 3 tygodnie.
                            • ma_ruda2 Re: Megi! 31.03.06, 10:49
                              pomecz, pomecz ... az a 3 tyg bedzie akurat sliczna pogoda na lody smile
                        • ant25 Re: Marudko:) 31.03.06, 10:38
                          No Megi Blender moze tego nie przezyc bo faktycznie a by lody były geste
                          truskawki musza byc wprost z zamrazalnika takie kamyczkismile)
                          Ale spokojnie przezyje juz mikser do koktajli smile)
                          • megi.1 Re: Marudko:) 31.03.06, 10:44
                            Ant hmmm kusi mnie jednak przetestowanie mojego blenderasmile Jutro
                            poeksperymentuję, najwyżej będzie pora na nowy blenderwink
                            • althea35 Re: Marudko:) 31.03.06, 10:57
                              Megi a jaki masz blender? Taki maly reczny? Z takim to bym uwazala... ale jak
                              taki wiekszy to powinien sobie poradzic. Wazne zeby owoce byly oddzielone od
                              siebie. Jeszcze jedna rada, jesli dodaje sie jakikolwiek plyn to mieszanie
                              trzeba zaczac natychmiast, inaczej zrobi sie bryla, a tego to juz maszyna moze
                              nie wytrzymac.
                              • megi.1 Re: Marudko:) 31.03.06, 11:01
                                Althea on jest taki wolnostojący i ma opcję kruszenia lodu więc myślę, że może
                                się udać. I będę uważać na płyny, obiecujesmile
                                Dziekuję Ci za wskazówki!!!
                        • fantaisie Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 31.03.06, 10:47
                          Jak milusio być z Wamismile)

                          Bebelku, czy coś się dzieje? Meldunek rzekłabym mocno treściwy, wszystko dobrze???

                          Megi, to my chyby razem pójdziemy na te lodysmile bo moje ukochane u Grycana to
                          również sorbet cytrynowy, chociaż jeszcze się ślinię przy chałwowych i różanych!!!
                          A w ogóle to narobiłyście mi takiego smaka na lody, że zaraz zwariujęsmile a tu
                          oprycha mi zwisa, kaszelek gruźliczy, wiecie jak to jest wróciłam ze szpitala-hi
                          hi i!!!

                          Antuś, ja się też dyskretnie wpraszam na lody, ja sobie chyba dzisiaj zjem
                          truskaweczki z jogurcikiem, cynamonem i cukrem waniliowym!!!!!

                          Kochane ja z tymi krewetkami mówiłam powaznie! Serdecznie zapraszam, wiecie ja
                          bym mogła nawet dzisiaj, ale chyba Paweł mnie by zastrzeliłsmile bo jak
                          powiedziłam, że jadę do Sephory po demakijaż oczu, to jakoś się dziwnie
                          zagotował! Więc proponuję przyszły tydzieńsmile

                          Erguś, trzymam kciuk za @ żeby sobie już poszedł w siną dal!
                          A psiaki to szał, nie mogę przestać się na nie patrzeć!!!
                          A sikaniem to mnie nie zaskoczyłaś, przecież wiadomo że u Was muszą myć mądresmile

                          Nikuś to miłego szleństwasmile Tylko koniecznie przesyłaj nam zdjęcia!

                          Buziaki piąteczkowe
                          • megi.1 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 31.03.06, 10:51
                            Fantaisie, zaiste Twój Paweł to głos rozsądku i ja prosze posłuchaj go choć
                            troszkę!smile Może ponegocjuj, że odpuścisz sobie dziś zakupy w zamian za kubeczek
                            lodów??

                            A na lody jak najbardziej, ja bardzo chciałabym Was poznać face to face i jak
                            tylko będą okazje to nie przepuszczęsmile
                            • fantaisie Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 31.03.06, 11:10
                              Już się bardzo cieszę na to spotkaniesmile))
                              A lody na razie sobie odpuszczę, jak pozbędę się oprychy! Tylko nie wiem co mam
                              zrobić z tą cieknącą śliną????
                            • ant25 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 31.03.06, 11:12
                              Oj cos miserwer w pracy nawala i widze ze nie doszedl moj post

                              FAntaisie odpocznij jeszcze troszke, spotkamy sie juz niedługo i na lodach i na
                              krewetkach smile
                              Twoj M ma swieta racjesmile))
                              • fantaisie Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 31.03.06, 11:13
                                No żeby baby wspierały faceta?! Do czego to już doszło....
                                • ma_ruda2 Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 31.03.06, 11:18
                                  wiesz Moniczko, TAKIEGO FACETA to tabuny bab beda wspierac big_grinDDDDDDD i juz nic
                                  na to nie poradzisz, moja droga big_grin
                                • potwors Re: Dzień Doberek Słoneczka !!!!!!! 31.03.06, 11:19
                                  Witam slonecznie!
                                  Fantaisie, dobrze,ze juz jestes smile))
                                  To tylko pozory, tak naprawde, dziewczyny wspieraja CIebie!
                                  Ale sie smakowicie na forum zrobilo - mysle o sorbetach i lodach, a NIE o
                                  owocach morza! - do tego jeszcze nie doroslam:jedyne, co moglam zjesc to makaron
                                  z krewetkami (ale duzo makaronu,wiec nie czuc bylo...). Ciekawe, czy kiedys sie
                                  przemoge?
                                  Dlaczego Bebellek tak uparcie milczy i zbywa polslowkami? wszystko OK???
                                  • ant25 SMS Od Bebelka 31.03.06, 11:37
                                    Na moje pytanie czy wszystko Ok bo się martwimy

                                    Bebelek odpisała: "Oki, Okismile konwersacyjnie jestem niedysponowana, za to latam
                                    ze szmatą"
                                    • kocurek100 Re: SMS Od Bebelka 31.03.06, 11:56
                                      Czesc Dziewczynki smile
                                      I ja sie melduje piatkowosmile
                                      Fantaisie, ciesze sie, ze humorek dopisuje. Pawel ma racje, nie forsuj sie
                                      przez pierwsze dni.
                                      Ergus, psiaczki sliczne - az slinka leci. My zawsze marzylismy o labradorkach
                                      ale teraz jakos nam goldenki w glowie... Z tym, ze to plany baaardzo
                                      przyszlosciowe smile
                                      Ogolnie widze, ze deserowo sie zrobilo. Algidy krowkowych nie jadlam ale za to
                                      polecam bardzo lody o smaku milki - carte o'dor'a smile
                                      • gviazdka3 Re: SMS Od Bebelka 31.03.06, 12:11
                                        Hello!!! Melduję się niemal w samo południe!!!

                                        Cieszę się bardzo, bardzo, że Fantaisie jest już z nami!!! big_grinDD
                                        Na krewetki się nie piszę uncertain, ale lodami to mi smaka naprawdę
                                        zrobiłyście ogromnego!!! Zawsze je lubiłam i to się w ciąży nie
                                        zmieniło!!! big_grin (poza czekoladowymi i za bardzo kwaśnymi!)

                                        Erguś - pieseczki są przesłodkie!!! Do zachcenia...

                                        Niko - i ja nie mogę się powstrzymać, by nie kupować słodkich ciuszków
                                        dla mojej Gviazdeczki, nawet różowe mi się podobają! Zakupiłam też kilka
                                        sukienusi na allegro (używanych), są cudne!!! Jedna to nawet w rozmiarze
                                        56! Inne ciuszki raczej w rozm.62,68! Właśnie licytuję kolejne ubranka,
                                        zaraz się aukcja skończy, więc na razie!

                                        Miłego już prawie weekendowego dnia!!!
                                        m.
                                        • ant25 Hej 31.03.06, 14:11
                                          Ale nam sie pogoda psuje, i samopoczucie tez,
                                          Nie chce jeczec ale głowa leci mi na biurko z tego cisnienia
                                          Powiedzcie choc cos miłego na poprawe nastrojusmile)
                                          • althea35 Re: Hej 31.03.06, 14:13
                                            Mile to to chyba nie bedzie... glowa mi od rana peka i caly czas sypie sniegsad
                                            Zgroza po prostu... to mi na zart primaaprylisowy wyglada...
                                            • ant25 Re: Hej 31.03.06, 14:16
                                              Snieg ?!!! Ojej to w takim razie ja nie narzekam u nas tylko lekko zaczyna
                                              padac deszczyk
                                              • hortika Re: Hej 31.03.06, 14:31
                                                cześć, i ja się melduje, wg nakazu Cioci Marudy (i własnych potrzeb)! Właśnie
                                                wróciłam z Pałacu Kultury, stoisko obklejone, zaoszczędziłam dla firmy ponad
                                                1000 zł.. za to obklejanie właśnie, ale zmęczona jestem i juz dziś nic nie
                                                robię.
                                                Dołączam do chóru radosnych przywitań Fantaisie u nas, Kochana jak dobrze, że
                                                już jesteś!!!
                                              • lalisia78 Re: Hej 31.03.06, 14:32
                                                u nas tez pogoda nie za ciekawa mam nadzieje tylko ze sie nie rozpada bo na 16
                                                mam jechac na usg bioderek amelki M w pracy wiec musze ubrac sama 2 dzieci i
                                                chyba pojade po mame zeby zemna pojechala. Usg jest prywatne bo wiadomo jaka
                                                sluzba zdrowia u nas jest trzeba czekac 3 miesiace na wizyte
                                                • fantaisie Re: Hej 31.03.06, 14:36
                                                  Rany chyba ciśnienie spada na maksa........
                                                  Zasypiam na stojącosad
                                                  Jutro sobota-to jedyna miła rzecz jaka mi przychodzi do głowy!
                                                  Odwołałam dzisiaj lekcje, nie wiem czy dobrze zrobiłam, ale jakoś nie mam siły
                                                  do malowania się, ubierania.......... zrobię w innym terminie, i tak nie biorę
                                                  zwolnienia, więc spokojnie.
                                                  Buro, ponuro, o i właśnie widzę krople deszcze na świeżo umytym okniesad
                                                  • althea35 Re: Hej 31.03.06, 14:39
                                                    Fantaisie, ale ty tych okien dzisiaj nie mylas??
                                                  • fantaisie Re: Hej 31.03.06, 14:41
                                                    Althea spokojnie! Nie ja-mama, chociaż od rana zaczęłam sprzątać i właśnie
                                                    dlatego odwołałam lekcje bo mi się zrobiło słabo i musiałam się na trochę
                                                    położyćsad teraz już wiem, że muszę troszkę zwolnić
                                                  • hortika Re: Hej 31.03.06, 14:44
                                                    powinnaś dostać klapasa na pupasa jak nic!!!!!!!! Co na to Paweł???
                                                  • ant25 Re: Hej 31.03.06, 14:51
                                                    NO jasna....Fantasie !!!! nie bede się tutaj krygowac bardzo Cie lubie ale
                                                    teraz mam ochote opi....ć na maksa, Czy Ty nie mozesz usiasc na d...ie i
                                                    odpoczac?!!!!!
                                                    Kobieto jak dobrze ze nie jestes teraz blisko mnie bo kiepsko było by z Toba Oj
                                                    kiepsko normalnie Paweł przybij jej buciki do podłogi albo skuj w wyrze jak się
                                                    bedzie za bardzo opierac to ja Ci osobiscie pomoge

                                                    No a teraz buzi w czołko i lezec mi tu grzecznie, nosmile
                                                  • althea35 Re: Hej 31.03.06, 14:51
                                                    Fantaisie, noz jak ty sie nie uspokoisz to ja tam do ciebie osobiscie pojade!
                                                    Poloz sie kochana, odpocznij! Sprzatanie nie zajac, a i tak pewnie caly dom
                                                    blyszczy!
                                                  • ma_ruda2 Re: Hej 31.03.06, 14:59
                                                    Nosz oczom nie wierze, czytam, czytam .... a ta wariatka za sprzatanie sie
                                                    wziela!!! Monika - USPOKOJ SIE!!!! gdzie do jasnej ... jest Pawel???????
                                                    wrrrr .... oberwiesz jak sie spotkamy!!! i nawet podwojna porcia krewetek mnie
                                                    nie oblaskaw!!!! lezec kobiet, lezec!!!! a jak nie to odpoczywac!! dobrze ze
                                                    lekcje odwolalas!!

                                                    Horticzko - dziekuje za meldunek a i klaps ci sie tez nalezy za to obklejanie,
                                                    ludzi od tego nie masz??????
                                                  • fantaisie Re: Hej 31.03.06, 15:02
                                                    No właśnie! Hortika szaleje!!! Powinna dostać w tyłeczeksmile naprawdę musiałaś to
                                                    robić???
                                                    A krewety będąsmile)) w przyszłt czwartek jadę do makrosmile
                                                  • melba7 Re: Hej 31.03.06, 15:11
                                                    Nie macie laski litosci-ja ograniczam słodycze i zaczynam zdrową dietę, a te mi
                                                    o lodach krówkowych piszą....
                                                    Fantaisie kobieto nie szalej za bardzo z tym sprzątaniem!Swoją drogą , troche
                                                    zazdroszczę, ja zawsze sobie znajdę powód, żeby nie posprzątać.
                                                    Hortiko, kurczę, poleż, odpocznij, pamietaj nie o firmie, a o swoim dzieckusmile
                                                  • fantaisie Re: Hej 31.03.06, 15:19
                                                    A moja mama upiekła ciasto jogurtowe z jabłkamismile
                                                  • fantaisie Re: Hej 31.03.06, 15:00
                                                    No już jestem spokojna, sama zrozumiałam że głupio robię! A Pawełka nie ma na
                                                    całe szczęście! to siła przyzwyczajeniasmile a te buty tak diabelnie krzywo stały....
                                                  • ma_ruda2 Re: Hej 31.03.06, 15:05
                                                    no ja mysle ze dla ciebie cale szczescie za Pawelka nie ma!! ale on sie o tym
                                                    dowie, zobaczysz tongue_out
                                                  • ant25 Re: Hej 31.03.06, 15:06
                                                    Pawła nie ma ,tak? A wiesz ze ja i tak moge nakablowac na Ciebie do niego i jak
                                                    to zrobie to zaraz przyjedzie Cie ubezwłasnowolnić?
                                                    Ja jak che to go znajde i mu powiem zobaczysz powiem jak nicsmile
                                                  • fantaisie Re: Hej 31.03.06, 15:07
                                                    Wstrętne a zaraz kochane kablesmile))))))))))))))
                                                  • ant25 Re: Hej 31.03.06, 15:13
                                                    NOsmile))
                                                  • erga4 Re: Hej 31.03.06, 15:26
                                                    A może do naszej listy wprowadzimy numery telefonów małżonów - wtedy łatwiej
                                                    bedzie kablować smile)))))
                                                  • erga4 Re: Hej 31.03.06, 15:26
                                                    Łomatko- za pół godziny weekend!!!!!!!!!!!
                                                  • melba7 Re: Hej 31.03.06, 15:30
                                                    jak dla kogowink...pracuję od 16 do 19, a jutro wozimy, przenosimy, rozliczamy się
                                                  • fantaisie Re: Hej 31.03.06, 15:31
                                                    Co za baby tu szaleją????? telefony do małżonkówsmile)) dobrze, że nie do kochankówsmile))
                                                  • erga4 Re: Hej 31.03.06, 15:47
                                                    hehehe - fantaisie - a masz jakiegoś na oku???
                                                    Ja ci mogę podesłać do mojego - kochanka oczywiście smile))
                                                    Własnie przed chwila do mnie dzwonił - jego kumpel będzie brał ode mnie
                                                    psiaka wink)
                                                  • erga4 Re: Hej 31.03.06, 15:49
                                                    a ty szalona baba jesteś - tak się forsować!!! ja tez podkabluję cię do
                                                    Pawełka!!! ale ci tyłek zleje!!
                                                  • fantaisie Re: Hej 31.03.06, 15:50
                                                    Jak przyjedzie z psiakiem to go bioręsmile)) oczwiście wiemy kogosmile)))))))))))
                                                  • fantaisie Re: Hej 31.03.06, 15:57
                                                    Ale mam cyrksmile) Wysłałam Pawła do Sephory, żeby mi kupił płyn do demakijażu
                                                    oczu, biedny miota się między półkami, że nie może znaleźć! Dzwonił już 5 razy!!!!
                                                    Jeszcze jak skończona idiotka powiedziłam, że kończy mi się puder i postanowił
                                                    mi kupić, zobaczymy co przywiezie..........
                                                  • megi.1 Re: Hej 31.03.06, 16:12
                                                    Fantaisie serca nie masz, biedny Pawełsmile Ja przez 27 lat mojej egzystencji nie
                                                    umiałam i nadal nie umiem dobrać sobie pudru, a Ty wysyłasz na takie zakupy
                                                    męża!!! Trzymam za niego kciukismile
                                                  • fantaisie Re: Hej 31.03.06, 16:33
                                                    Kochana jestem gorsza niż myśliszsmile))
                                                    Bo powiedziałam, że mi się kończy ale chcę teraz inny bo ten już mi się
                                                    znudził(7 lat wierności jednej firmie) biedny zapytał się tylko, jaki numer
                                                    używałam...
                                                    Nie dzwoni więc czekam, zobaczymyco kupismile))
                                                    Jak tylko wróci to zdam relację...
    • stokrotka76 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 31.03.06, 17:06
      Dzieńdoberek! Mam juz urlopik, hura hura smile)). Strasznie się cieszę, przyda się
      tydzień odsapnięcia! Ten czas tak szybko leci - jest poniedziałek rano i zaraz
      piątek popołudnie...

      Buziaki i miłej reszty dnia i wieczorku smile
      • fantaisie Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 31.03.06, 17:12
        Kochana to koniecznie gdzieś się wyrwijcie! W domu to wiesz jak się odpoczywa,
        łapcie jakiegoś lasta i siosmile))
      • ma_ruda2 Re: :((( 31.03.06, 17:13
        ja wiem, ze to moze nie jest najwieksza tragedia na swiecie, ale dla mniej
        jest. moj dinozaur nie zyje sad(((((((((((((
        • megi.1 Re: :((( 31.03.06, 17:17
          Marudko przykro mi sad
        • stokrotka76 Re: :((( 31.03.06, 17:17
          Ojej, Marudka! A co mu się stało biedakowi?
        • potwors Re: :((( 31.03.06, 17:17
          ma...ma... marudko...
          ale jak to?!?!?!
          Toc przeciez juz u lekarza byl i kuracja sie zaczela?!?!
          Strasznie mi przykro...sad(
        • bebell Re: :((( 31.03.06, 17:18
          o matko, Ma_rudka strasznie mi przykrosad( tulam, tulam mocno...
          kurka, myślałam, że jednak go wyciągna te witaminki...
          doopa bladasad((
        • althea35 Re: :((( 31.03.06, 17:21
          Marudko, szkoda zwierzaka bardzo. Mialam nadzieje, ze po witaminkach i z nowym
          swiatlem bedzie lepiej... a tu klapssad
        • ant25 Re: :((( 31.03.06, 17:26
          Marudzia strasznie mi przykro, a wczoraj go jeszcze przez chwilke widziałam,
          tule mocniutko
          Kurcze ja tez myslałam ze te witaminki i te nowe lampy mu jednak pomoga...
          • fantaisie Re: :((( 31.03.06, 17:28
            Skarbie! Siedzę i płaczęsad((( dlaczego??? tulę Cię strasznie mocno!!!!!
    • ktat pare fotek 31.03.06, 17:14
      img475.imageshack.us/my.php?image=15033mm.jpg
      img483.imageshack.us/my.php?image=22030617366qm.jpg
      img483.imageshack.us/my.php?image=29030616259jr.jpg
      img471.imageshack.us/my.php?image=29030616273yo.jpg
      • matala6 Owoce morza .... 31.03.06, 17:21
        beda na pizzzy smile))
        Wlasnie sie przymierzamy wink)
        Tylko czekam az ciasto drozdzowe podrosnie
        i do wypieku wink)

        Ktat - bardzo ladny brzusio
        taki radosny wink)
        • matala6 Re: Owoce morza .... 31.03.06, 17:25
          Stokroci to dobrze jej sie urlopik zaczyna,
          a mi niestety konczy crying

          Belbelek - rano tez ze szmata latalam
          i katy wysprzatane wink)

          Marudzia przykro mi z powodu dinozaura crying
          • matala6 Fantaisie 31.03.06, 17:31
            Dobrze, ze juz jestes wink))


            Lodowo, sorbetowo, krewetkowo i .....
            sie porobilo wink)
            • fantaisie Re: Fantaisie 31.03.06, 17:32
              Oj Matalko a jak ja się cieszęsmile))
          • fantaisie Re: Owoce morza .... 31.03.06, 17:31
            Matalko to pyszności się szykują, u mnie smaży się rybkasmile do zielonej sałaty ze
            śmietanką a dokładnie jogurcikiem.
            Ktat brzusio śliczny i lakator też!!!!
            Paweł spisał się na medalsmile kupił płyn dobry, a puder wybrał rewelacyjny:
            Clinique brązujący z drobinkami, mówi że wahał się nad chanel, ale miał mniej
            drobinek.... i dostałam jeszcze kwiatuszkismile
            • ktat czy to mozliwe ??? 31.03.06, 17:38
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=27772527&a=39366821
              bo sama nie wiem hmmmm

              ja juz po obiadku ale wy o takich pysznosciach mi tu ach....

              fantaisie masz kochanego tego Pawełka ...
              kurcze oni sa naprawde genialni poklocic sie mozna wyzyc przytulic a jak
              pocieszaja dobrze ze mamy tych swoich facecikow
              • megi.1 Re: czy to mozliwe ??? 31.03.06, 17:41
                Ktat u mnie napewno nie możliwe, za dużo tłuszczykusmile
                a tak poza tym to śliczne zdjęcia brzusia i maleństwasmile
              • stokrotka76 Re: czy to mozliwe ??? 31.03.06, 17:43
                Ale czad, ale to chyba niemożliwe...
            • megi.1 Re: Owoce morza .... 31.03.06, 17:43
              Fantaisie a czy Paweł nie mógłby kiedyś przy okazji doradzić mi w sprawie
              pudruwink? w moim wieku to już wypada się troszke malowaćsmile

              A tak wogóole to masz wspaniałego męża i gtdyby nie to, że ja mam również super
              wspaniałego to zaczęłabym Ci zazdrościćwink
              • fantaisie Re: Owoce morza .... 31.03.06, 17:48
                Oj zaraz zazdrościćsmile i nie piszmy tego na forum bo tu zagląda i będzie chodził
                z nosem do górysmile)
                A zdjęcie jest świetne, ale aż ciężko mi uwierzyć...
            • althea35 Re: Owoce morza .... 31.03.06, 18:08

              Fantaisie, niesamowity ten twoj Pawelsmile
              A Clinicue jet bardzo dobre. Ja uzywam ich tuszu.
              Althea
              Nasza rocznica ślubu juz za...
              • erga4 Re: Owoce morza .... 31.03.06, 18:47
                Marudko - tak mi przykro z powodu dinozaura.... smutno mi sad(

                Fantaisie - ja przyznaję się bez bicia że jakbyś mnie wysłała po puder to na
                bank kupiłabym zły!!! więc podziwiał Pawła!!!

                Ktat - brzusi śliczny!!! i z dnia na dzień będzie śliczniejszy!!
    • enterek77 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 31.03.06, 19:29
      Już piąteksmile))
      a jutro nie idę do pracysmile))))
      tylko szkoda, że mnie tak strasznie boli głowasad((
      siedziałam do drugiej nad ranem nad pisaniem pracy siostrze, spałam cztery
      godziny. Myślała, ze umrę w pracy. Na szczęście pieniadze mi sie zgadzały na
      koniec.
      poczytam co U Was i uciekam. położę sie chyba wcześniej. E przyjdzie z pracy
      wieczorkiem, moze małe conieco?smile))))))
      • gviazdka3 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 31.03.06, 21:10
        Wpadam do Was raz jeszcze przed snem! :o)))

        Z tego co zapamiętałam:

        Enterku - małe conieco jak najbardziej wskazane!!!

        Marudko - nie mogłam uwierzyć w śmierć dinozaura, dwa razy czytałam,
        strasznie mi przykro... :o(((

        Ktat - piękne zdjęcia brzusia i dzidziusia!!! Mój pępęk już dawno zanikł,
        hihi!
        Matalka chyba kończy urlopik... Odpoczęłaś troszkę kochana?

        A Stokrotka zaczyna urlopowanie! :o) Jakieś plany wyjazdowe, starankowe,
        zakupowe?!?!

        Fantaisie - jestem pod ogromnym wrażeniem zakupów makijażowych Pawełka!!!
        Nie wiem czy mój ukochany rozróżnia fluid od pudru prasowanego czy w kompakcie!

        Megi - pamiętam, że obiecałaś nam wyprawkowe zdjęcia i trzymam Cię za słowo!;o)

        Erguś - miłego weekendziku w objęciach M., mam nadzieję, że @ już sobie poszła!

        Hortika ciężko pracuje, Bebellek ze szmatą lata, czy Wy kochane za bardzo się
        nie forsujecie??? Oj, chyba powinnyście nieco przystopować!

        Antuś - możesz dokładnie napisać co po kolei robisz z tymi mrożonymi
        truskawkami, bananami i cukrem (+proporcje)?! Nigdy nie robiłam tego
        typu deserków, ale brzmi smakowicie!!!

        A gdzie nasza kochana Balbinka???

        Pewnie coś pominęłam jak zwykle, więc wybaczcie!
        Jeśli zaś o mnie chodzi, pierwszą część popołudnia przespałam, a drugą
        spędziłam przy desce do prasowania! Stópki nieco mi opuchły, ale mam
        już całą pościel dla dzidzi wyprasowaną!!! big_grinDD No i dziś znów zakupiłam
        kilka ciuszków na allegro!

        A teraz pora do łóżeczka... Jutro jedziemy na 50-tkę cioci mojego M.,
        a ja naprawdę nie mam się w co ubrać, wszystko ciasne, krótkie, eh....

        Dobranoc kobietki!!! I Fantazyjny mężu też!
        m.
        • fantaisie Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 31.03.06, 21:47
          Cześć Gviazdeczkosmile
          Podziwiam Cię za to prasowanie!!! Okropnie tego nie lubię...
          Na pewno coś znajdziesz ładnego dla siebie na jutro, a poza tym jesteś śliczna
          ze śmicznym brzusiem, więc we wszystkim będziesz super wyglądaćsmile))
          Śpij słodkosmile
        • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 31.03.06, 22:53
          niestety małpa nie chce mnie opuścić sad( ale może to i dobrze ze względu na
          torbiel... sama nie wiem. Ale chyba lepszy jest taki porządny okres niż skąpy -
          może przez to szybciej się wchłonie. A w środę wizyta u profesorka - ciekawe co
          tym razem wymyśli - są trzy opcje.. jeśli torbiel zniknie to znów clo i
          duphaston i pewnie coś na pęknięcie pęcherzyka skoro takie oporne, druga i
          trzecia wersja to jeśli torbiel dalej będzie: albo antyki na jakiś czas albo
          prosto na laparo.. I powiem wam że jakoś nawet się nie boję smile) - na razie smile)
          • fantaisie Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 31.03.06, 23:57
            Dzielna dziewczynkasmile
            Cosik dzisiaj spokojnie...
            Marudko ślę do Ciebie dobre fluidki!!!!
            Balbinko jesteś naprawdę kochana i obiecuję, że będę leżećsmile a mój Pawełek
            bardzo Wam dziękuje za wszystkie op... w sprawie leżeniasmile chyba zaszyfruję forum!
            Kolorowych snów słoneczka
    • bebell Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 01.04.06, 08:00
      Witam w sobotesmile)
      fajnie słońce swiecismile)

      Ma_rudko-ściskismile)
      • melba7 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 01.04.06, 09:25
        I ja witamsmilei od razu pytanie na sniadanie:mam brac duphaston do 26 dnia cyklu,
        o ile nie bedę w ciązy.Nie dopytałam, czy mam leciec na betę, czy robić
        test,który moze jeszcze nie wyjśc, czy co...jest weekend, więc do poniedziałku
        napewno do mojej ginowej nie zadzwonię, a własnie w poniedziałek będzie 26 dc.Co
        ja mam zrobić?
        Przestałam się ciążowo czuć.Metafizyka poszła w diabły.Piersi trochę bolą, ale
        jakoś tak inaczej, temperatura ciągle wyższa, ale zazwyczaj spadała w dzień @, o
        ile mierzyłamwinkCo proponujecie?
        • megi.1 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 01.04.06, 09:37
          Witam w sobotęsmile

          Melbo tutaj piszą o wpływie a raczej braku
          wpływu duphastonu na test ciążowy, więc myślę, że testowanie albo beta w
          poniedziałeksmile no i czekam na dobre wiadomoścismile

          Mój mąż siedział pół nocy przed komputerem, więc teraz śpi jak niemowle a jak
          chodzę na paluszkach po domu zeby go nie obudzićsmile Pogoda taka sobie ale
          najważniejsze że na termometrze +10 stopni.

          Ergo myślę, że profsorek wymyśli coś innego niż clo, a torbiel sobie pójdzie w
          siną dal. Szkoda tylko że @ się nie wyniosła w związku ze spotkaniem z mężem,
          ale może jeszcze zdąży sobie pójść?smile
          • stokrotka76 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 01.04.06, 10:34
            Dzieńdoberek smile.

            Juz po śniadanku i przy kawusi smile.

            Zaraz jedziemy pooglądać ciuszki do Fashion House do Piaseczna - podobno są
            fajne i tanie i do Leroy'a - może jakieś drobiazgi do mieszkanka kupimy.

            Dziś biorę ostatnie dwa clo, mam 7 dc. Do ginki zapisałam się dopiero na środę,
            chciałam wcześniej, ale na poniedziałek nie było juz miejsc a we wtorek jej nie
            ma. 11 dc powinien być ok na pierwsze usg. I testy owu już czekają zakupione -
            żeby wspomóc jakby co smile. Moja @ już sobie poszła, hihi, czekałam na to z
            utęsknieniem wink

            Mam nadzieję, że tydzień bez pracy pomoże się troszkę wyluzować i odprężyć.
            Nigdzie nie wyjeżdżamy, bo mój Kubuś nie ma urlopu. Także będę sama
            wypoczywać smile.

            Miłej sobotki smile
            • gviazdka3 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 01.04.06, 11:08
              Dzieńdoberek laski!

              Dziś, pierwszy raz od pobytu w szpitalu spałam taaak długo, bo aż do 10!!!
              Nad ranem słyszałam śpiew ptaszków za oknem i puchacza, uwielbiam wiosnę! :o)

              Melbuś, gdy stosowałam luteinkę, również zalecona była do 26 dc i jeśli @
              się nie pojawi to dalej! Zawsze po tym 26dc ją odstawiałam czekając ( a
              właściwie nie czekając) na @@@... A gdy okazało się, że zafasolkowałam
              wróciłam do luteiny i brałam ją tak jak przez te 10 dni wcześniej! (czyli
              było kilka dni przerwy)

              Erguś, obstawiam opcję nr 1: niech torbiel sama się wchłonie!!! Może jeszcze
              zdążysz pofiglować z mężusiem! ;o)

              Stokrotko, przyjemnego, odprężającego tygodnia urlopowego życzę!!!

              Fantaisie, wybróbowałaś już nowy podkładzik?!?!

              Coś Wam napiszę... Nie chciałam o tym wczoraj wspominać, bo ostatnio smutno
              było na naszym forum, no ale komu jak nie Wam mam się wygadać?! Dokładnie
              wczoraj, ostatniego marca minął rok odkąd mój Aniołek poszedł do nieba...
              Troszkę sobie popłakałam, ale wiem, że czuwa teraz nad swoją siostrzyczką
              i rodzicami... Kończę, bo znowu łezki mi ciekną po policzkach! :o(

              Przyjemnej soboty z mnóstwem słoneczka!!!
              m.
              • althea35 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 01.04.06, 11:23
                Witajcie laseczkismile

                No wreszcie wyszlo slonce... u mnie krajobraz za oknem bardziej przypomina 1
                stycznia, niz 1 kwietnia.

                Bebelku, co ty jestes taka oszczedna w slowach ostatnio??

                Gviazdeczko, dobrze ze pospalas porzadnie. I otrzyj juz lezki! Teraz jest z
                wami wasza gviazdeczka.

                Melba, ja sie nie znam...

                Stokrotko, to sibie odpoczniesz i nikt ci nie bedzie w tym wypoczynku
                przeszkadzalsmile

                Erga, nie ma tego zlego... wazne, ze jestes przy mezusiusmile

                Fantaisie, i ani mi sie waz cos dzisiaj sprzatac! Moze ksiazek poczytasz? No i
                jak nowy puder?
                • ktat 1 kwietnia czyli prima aprilis hihihi 01.04.06, 11:38
                  ja wstałam o 11 teraz necik szybko zobacze i do banku na poczte do mezula na
                  budowe ech...
                  maz jak nie w pracy do 21 to na budowie i całe dnie sama bleeee...ale to dla
                  naszego dobra
                  dziś wybieramy sie do siostry męża obejrzeć jej nowo narodzonego kubusia
                  urodzil sie 16.03 wazac 2600 i 51cm ...
                  wczoraj zakupilam kolejne spodenki ciazowe bo jeansy w ktorych sie mieszcze
                  podrazniaja okoliice pepka wiec zakupilam ciazowki

                  stokrotko mam nadzieje ze zdazy sie cud ....
                  gviazdko płacz pomaga.....ale teraz już bedzie tylko dobrze

                  moja kolezakna tez jest w ciazy w 12 tygodniu na wizycie w 9 tygodniu okazalo
                  sie ze ma krwiaka ale dzieki bogu wchloniety

                  do zobaczyska
                • nika112 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 01.04.06, 11:54
                  Witam w sobotę,

                  Marudko, tak mi przykro z powodu dinozaura sad
                  Ktat śliczny brzusio i maluszek smile
                  Fantaisie podziwiam Twojego Pawła, ja czasem sama mam problem z doborem pudru,
                  a on sobie tak świetnie poradził.
                  Erga pieski są cudne, coraz fajniejsze, gdybym tylko mogła to bym sie na jednego
                  Gviazdko, nie smutkuj się, Wasz Aniołeczek czuwa nad Waszą trójką.

                  Ja jeszcze dwie godzinki i wyruszam do Wrocławia na wielkie zakupy smile
                  Miłego weekendu wszystkim smile
                  • fantaisie Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 01.04.06, 12:20
                    Hejka!
                    Puder jest genialny, pomimo że siedzę w domku użyłam go sobie i jest naprawdę
                    świetny, a jak wyjdzie jeszcze więcej słoneczka to będzie bomba, bo będę się
                    błyszczeć jak....

                    Gviazdeczko! Wcale Ci się nie dziwię, że łezki Ci płyną, ale ciesz się małą
                    Gviazdeczką, na pewno Wasz Aniołek się nią i Wami opiekuje, ja wczoraj jak się
                    położyliśmy spać i łezki nam płynęły i płynęły, wreszcie powiedziałam do Pawła,
                    że naszymi łzami zatrzymujemy naszą Kruszynę i musimy się wziąć w garść, żeby
                    spokojnie poszła do nieba...
                    Tylko tak nam bardzo ciężkosad((

                    Widzę, że dzisiaj dzionek zapowiada się zakupowo, urlopowosmile to fajnie!

                    Bebelku dość treściwa się zrobiaś ostatnio...

                    Gdzie moja Marudka??? Ściskam Cię bardzo mocno!!!!

                    Tak ładnie dzień się rozpoczął słonko, a teraz robi się ponuro, coś kropiło i
                    strasznie wiejesad

                    Althea, nie sprzątam! Odpoczywam, poleguję, czytam kryminał-świetny! słucham
                    radia, więc ogólnie leniuchujęsmile

                    Melbuś nie mam pojęcia co masz robić, ale myślę że w poniedziałek beta to na
                    pewno...

                    Coś miałam jeszcze napisać, ale skleroza nie boli...
                    Buziaki
                    • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 01.04.06, 12:46
                      Witam was siostrzyczki w sobotę!!!

                      Własnie wróciłam ze spacerku po sklepach - ale piękna pogoda!!!
                      Aż mam chęć jechać na naszą działeczkę - ale tam pewnie jeszcze i śnieg i
                      błoto..
                      Ale wiecie co - upatrzyłam sobie domek na kółkach!!! tylko skąd wziąć kasę na
                      niego - przez nasze autko troszkę się spłukaliśmy z gotówki - a z drugiej
                      strony to okazja - gość sprzedaje całkiem tanio..

                      Stokrotko - to już w 7 dniu cyklu kończysz clo?? nie do 9 ??

                      Małpa chyba sobie odpuściła smile) więc dziś wieczorkiem...ojojoj..
                      • bombamonika wiadomości ze szpitala cz1 01.04.06, 13:07
                        Cześć dziewczyny
                        Mąż przyniósł mi laptopa więc szybciutko opowiem o pobycie w szpitalu.
                        Magdudsia czuje się dobrze i z badańwynika że jest już zdrowa.
                        Miała posocznicę, czyli zakażenie krwi wywołane bakterią - pneumokokus.
                        Dziewczyny zaszczepcie swoje maluszki na tą bakterię!!!!!!!!
                        Szczepionka jest droga bo kosztuje 300zł a trzeba wziąć 3razy ale ta bakteria
                        teraz szaleje więc trzeba zabezpieczyć dziecko. Ja miałam szczepić Madzię za
                        3tyg i nie zdążyłam.
                        Nie wiedziałabym, że ma posocznicę gdyby nie to, że dostała zapalenie ślinianki
                        (skutek uboczny posocznicy)
                        Pneumokokus może być w kanale rodnym więc dziewczyny w ciąży zróbcie posiew w
                        38tyg. jeżeli będzie, to dostaniecie tuż przed porodem antybiotyk i dzidzia po
                        urodzeniu też.
                        • bombamonika Re: wiadomości ze szpitala cz2 01.04.06, 13:11
                          Jesteśmy tu już 9 dni i jestem wykończona. Najgorzej ma Madzia bo często ma
                          zmieniany welflon bo żyłki jej pękają. Przez kilka dni miała zmieniany
                          codziennie a jak miała w główce to przez 3dni jej nie kłuli. Dzisiaj rano znowu
                          musieli zmienić. Ona płacze w gabinecie a ja na korytarzu. Tak płacze, że aż
                          ochrypła.Biedne maleństwo.
                          Poza tym bardzo się boi i cały czas chce być przy cycu.W związku z tym
                          przybiera na wadze bardzo ładnie. Wczoraj ważyła 5200.
                          • bombamonika Re: wiadomości ze szpitala cz3 01.04.06, 13:12
                            W szpitalu są koszmarne warunki. Musiałam sobie przynieść jakieś łózko bo jak
                            sobie nie załatwisz to śpisz na krześle (tak spędziłam pierwsząnoc)
                            nie ma prysznica więc myję się w umywalce, nawet łazienki nie ma na piętrze.
                            Poza tym pokoik jest tak malutki, że nie mozna sie prawie ruszać. Razem z
                            Madzią leży jeszcze chłopczyk w jej wieku.
                            Jak wieczorem rozłożymy dwa łóżka to przejścia nie ma.
                            Może w srodę wyjdziemy. Ja chcę do domu!!!!
                            • bombamonika Re: wiadomości ze szpitala cz4 01.04.06, 13:13

                              Bardzo cierpię jak Magdusia płacze a tu robi to bardzo częst. Miała szereg
                              badań a to ją przeraża. Na szczęście bardzo szybko wróciła do zdrowia bo ja
                              szybko zareagowałam. Byliśmy w szpitalu po godz od momentu zauważenia
                              opuchlizny na policzku Madzi. Dobrze, że dostała tej slinianki bo bysmy nie
                              wiedzieli, że ma posocznicę. Początkowo dostawała dwa antybiotyki teraz jeden 3
                              razy dziennie.
                              Antybiotyk podawany jest pompą dyfuzyjną.
                              • bombamonika Re: wiadomości ze szpitala cz5 01.04.06, 13:17
                                Pociesza mnie fakt, że ona jest tak malutka, że nie będzie tego pamiętać.
                                Boję się żeby nie złapała tu czegoś bo pielęgniarki nie zawsze myja ręce i
                                dzieci łapia choroby od siebie. Pierwszą noc spędziliśmy z dziećmi chorymi na
                                rota wirusa (wymioty, biegunka, wyskoa temp) Na szczęście na drugi dzień
                                zwolniło sie miejsce w pokoiku z dzieckiem chorym na zapalenie ucha środkowego
                                więc nie zarażało. Są tutaj dzieci, które miały byćtylko 5 dni a są miesiąc bo
                                ciągle zarażają sie nowymi chorobami. Przecież antybiotyki osłabiają układ
                                immunologiczny więc łatwo o nowe choroby. Dlatego tak sie boje o Madzię.
                                • bombamonika Re: wiadomości ze szpitala cz6 01.04.06, 13:19
                                  Chcę ja zabrać stąd tak szybko jak jest to mozliwe.
                                  A ja zaczynam mieć klaustrofobie.
                                  Koszmar!!!!!!!!!!!!!

                                  Pozdrawiam Was wszystkie.
                                  Gviazdeczka mi pisała o Fanaisie.
                                  Bardzo mi przykro!!!
                                  Niestety cierpienie zbyt często nam towarzyszy w życiu.

                                  M&M
                                  MUSIAŁAM PODZIELIĆ MÓJ PLIK NA 6CZ BO NIE CHCIAŁ PRZEJŚĆ

                                  M&M
                                  • megi.1 Re: wiadomości ze szpitala cz6 01.04.06, 13:51
                                    Moniko, bardzo dzielne jesteście z Magdusią i mam nadzieję, że już niebawem
                                    wrócicie do domku. Dobrze że Magdusia nie będzie pamiętać tego szpitalnego
                                    koszmaru.
                                    Uściski
                                    m.
                                • althea35 Re: wiadomości ze szpitala cz5 01.04.06, 13:21
                                  Mam nadzieje, ze niedlugo juz bedziecie w domu. Pewnie jestes bardzo, bardzo
                                  zmeczona i marzysz, zeby sie porzadnie wyspac i umyc. Madzia, napewni nic nie
                                  bedzie pamietala. Jak wyjdziecie do domu, to juz po kilku dniach o wszystkim
                                  zapomni.
                                  Sciskam Cie bardzo mocno! Jestes bardzo dzielna!
                                  Fajnie, ze sie odezwalassmile
                          • gviazdka3 Re: wiadomości ze szpitala cz2 01.04.06, 13:17
                            Moniu!!!

                            Super, że Magdusia wraca do zdrówka!!! Przesyłam jej ogromnego buziaka
                            od cioci M.!!!
                            Nawet sobie nie wyobrażam jaka musisz być zmęczona... Mam nadzieję, że
                            teraz już nic nie przeszkodzi Ci cieszyć się macierzyństwem, niech
                            wszystkie nieszczęścia omijają Was szerokim łukiem, już dość się wycier-
                            pieliście!!! Ściskam Cię bardzo, bardzo mocno!!!

                            Muszę już uciekać, bo się nie wyrobię!
                            M.
                        • althea35 Re: wiadomości ze szpitala cz1 01.04.06, 13:13
                          Wazne, ze Magdusia juz zdrowa! Biedne to twoje malenstwo, tyle juz przeszla...
                          mam nadzieje, ze od tego monentu bedzie okazem zdrowiasmile
                          Buziaki dla Madzi i dla Ciebie!
                          • matala6 Re: wiadomości ze szpitala cz1 01.04.06, 17:41
                            Najwazniejsze, ze Madzia zdrowieje i na wadze przybiera wink)
                            Niedlugo wychodzicie do domku
                            i trzeba sie pocieszac wink))

                            Delikatnie przytulam wink
                            • stokrotka76 Re: wiadomości ze szpitala cz1 01.04.06, 19:32
                              Monika, życzę Wam jak najszybszego wyjścia ze szpitala, to musi być okropne dla
                              Ciebie i małej. Bidulka, pokłóta cała, nawet na główce... No i te warunki
                              koszmarne, szpitale wogóle nie są przystosowane do pobytu matek z małymi
                              dziećmi, paranoja jakaś!

                              Erga, kończę w 7dc, bo miałam przykazane brać od 3dc (tym razem napewno nic nie
                              pomyliłam).

                              Kupułam sobie fajne jeansy, Mężulek jeansy i buciki. Także zakupki udane.

                              A teraz czekamy na moją przyjaciółeczkę, ma zaraz przyjechać do nas smile
    • gviazdka3 Słoneczko, ptaszki, jednym słowem WIOSNA... 01.04.06, 13:11
      I mam nadzieję, że zima już nie wróci, tym bardziej, że nawet moja
      puchowa, czerwona kurteczka jakaś ciasna się zrobiła! ;o)
      Muszę pomału się szykować na imprezkę urodzinową ("Abraham" cioci męża),
      pójdę raczej średnio elegancko ubrana - brązowa sukieneczka na szelkach,
      no ale cóż, kreacji wyjściowej, która pomieściłaby mój brzusio nie
      posiadam! big_grin

      Erguś - "wieczorne ojojoj" mówi samo za sobie, hihi! big_grinDD

      A u mnie celibacik, buuu... Mężuś normalnie mi odmawia, słyszłyście już coś
      podobnego?!?! ;o) Boi się i chce zaczekać do rozmowy z lekarzem...Twardziel!

      Uciekam pod prysznic, potem makijaż, włosy itp. itd. ...
      Papatki i buziaki na cały weekendzik!!!
      m.
    • lalisia78 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 01.04.06, 13:30
      jak dobrze ze juz z madzia jest wszytsko ok. Jest bardzo dzielna i napewno
      szybko zapomni o bulu moja alicja miala zabieg w szpitalu jak miala 8 m bardzo
      szybko o tym zapomniala moze jeszcze jakis czas bala sie lekarza ale teraz jest
      ok. Co do szczepionki to strasznie droga ona jest chyba nie stac mnie
      zaszczepic aluicji i amlekisad
      • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 01.04.06, 13:56
        Tak się cieszę że Magdulka już zdrowieje!!! oby jak najszybciej ją wypisali ze
        szpitala!! monia - jesteś taaaka dzielna!!! I Magdulka też!! Buziaki i uściski -
        fajnie że napisałaś!!
        • ktat Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 01.04.06, 15:26
          na poczcie stałam godzinę zrobiło sie gorąco mały się wiercił ech myślałam że
          zemdleje ale wytrwaliśmy nawet te numerki nie pomagaja na 8 kas 2 czynne...

          ja też zaraz sie szykuję na odwiedziny ale szczerze powiedziawszy to mi sie
          odechciało...

          M&M co tu dużo gadać dzielne kobitki z Was... cieszymy sie że już wszystko
          wraca do normy...

          Gviazdko nie ważne co masz na sobie w takim stanie i tak ślicznie wyglądasz i
          każdy będzie Tobą zachwycony... wiem to z autopsji
          i też z autopsji wiem jak to jest jak mąż Ci odmawia moj też raz na tydzień dwa
          po kilku dniach nalegania... też podobno sie obawia ale juz wam chyba o tym
          pisałam ... ja to mam paranoje ze mu sie nie podobam albo coś

          coś jeszcze miałam nasmarować...

          a Fantaisie ja pomimo że w domku też używam podkładu ja maxfactora
          najważniejsze aby się dobrze czuć i taka czy inna przyczyna nie zwalnia nas z
          dbania o siebie a przy moich tysiacach syfów .... a mowia ze to dziewczynka
          odbiera urode... gó...o prawda
          • melba7 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 01.04.06, 15:57
            Marudko, bardzo mi przykro z powodu twojego Dinozura...dopiero doczytałam
            Moniko, teraz już z górki...zobaczysz, za kilka dni będziecie w domku, całe i
            zdrowe.
            A ja lecę na kolejną arcyciekawą wizytę w Castoramie...
            O zrobieniu bety w poniedziałek nawet mowy nie ma, cały dzień mam załadowany,
            mogę zrobić tylko sikany test.
            skoro mówicie, ze kilkudniowe odstawienie duphastonu nie
            zaszkodzi...hmmm...muszę się upewnić
            • matala6 Owoce morza cd..... 01.04.06, 17:30
              czuje zapach .....
              dolatuje z kuchni z piekarnika .....
              Wypoczelam sobie z Lubym solidnie,
              ze az sie rozleniwilam.....

              Dzis poszlismy na spacerek, bo tak ladnie slonko swiecilo
              i znajomych spotkalismy
              szli obejrzec mieszkanko co sie buduje
              i mieli dwie Biegajace Szkrabki po 3 i 4 latka.

              Na budowe nie dalo sie wejsc
              wiec przyszli zobaczyc nasze mieszkankowink)

              A potem udalismy sie na upragniony spacerek
              i przy okazji ich odprowadzilismy wink)

              A ja taka leniwa jestem
              i po jedzonku chyba spac pojde
              Jakies chmury sie klebia
              O - i juz deszcz zaczal padac crying

              A ta nozka i brzusio niesamowite wink))
              Milego leniuchowania !!!!
              • matala6 Fantaisie 01.04.06, 17:34
                A co za kryminal??

                Ostatnio pochlonelam ,,Pajeczyne klamstwa" Gleann Meade
                Sensacja z wartka akcja i zaskakuje
                Rewelacja!!
                • ant25 Witam sobotnio 01.04.06, 18:26
                  Moniko i Mała Madziu jestescie bardzo dzielne,a warunki macie faktycznie
                  spartanskie, dobrzez zMalutka jest lepiej oby tak dalej

                  Jestem po szkole i tak zwiałam z kilku zajec bo musiałam, M ma dzisiaj klientów
                  i spedza z nimi sobotni wieczór który bedzie trwał do niedzieli wieczorem, wiec
                  i tak musiałamz wiac ze wzgl na Mała smile
                  Wiec w domku spokojsmile

                  Wiecie co jednak ten @- powy bol brzucha mnie nie opuszcza ani prawie na chwile
                  we wtorek mam wizyte co tam w trawie piszczy...

                  Lece troche jeszcze posprzatac

                  • ant25 Althea albo inne siwetnei orientujace się w kuchni 01.04.06, 19:15
                    Jutro mam gosci chciałabym cos upiec ale jak juz wam mowiałm wszeklkeigo
                    rodzaju cista od jakiegos czasu mi nie wychodza zawsze pieknie rosna a jak
                    potem po jakims czasie wyjmuje z piekarnika to okazuje się ze w srodku jest
                    zakalec
                    Ale moze jest jakies cisto które "zawsze "wychodzi, pomozcie i wesprzyjcie
                    jakims tajemnym przepisem, smile))
                    • althea35 Ant - Tarta Tatin - nie ma mozliwosci zakalca 01.04.06, 19:28
                      Tarta Tatin

                      Na ciasto kruche:
                      150 g mąki
                      100 g masła pokrojonego w małe kawałeczki
                      25 g brązowego cukru
                      2 żółtka

                      Na jabłka:
                      100 g brązowego cukru
                      40 g masła
                      5 jabłek średniej wielkości obranych i pokrojonych w ćwiartki


                      Ciasto: zagnieść wszystkie składniki na gładkie kruche ciasto i włożyć do
                      lodówki na pół godz. W tym czasie przygotować jabłka:
                      na dużej patelni (ja używam ze stali nierdzewnej ze stalową rączką), rozgrzać
                      masło z cukrem. Kiedy zacznie się karmelizować, wrzucić jabłka i smażyć je ok.
                      15 minut. B. ważne: nie przekręcać ich zbyt często, bo się rozpadną, a nie
                      powinny.
                      Kiedy jabłka nabiorą złocistego koloru (ja trzymam je tak długo, aż się zrobią
                      brązowe, ale nie spalone!!), wyjmujemy z lodówki ciasto. Ciasto trzeba
                      rozwałkować na krążek o średnicy większej niż średnica patelni. Ciasto ułożyć
                      na jabłkach, podwinąc brzegi do środka.
                      wstawić do piekarnika nagrzanego do temp. 200 st C. Piec 20 minut, następnie
                      zmniejszyć temp. do 160 stopni i piec kolejne 20 min.
                      Po upieczeniu wyjąc z piekarnika, nożem odsunąć brzeg ciasta od patelni, na
                      wierzch patelni położyć duży talerz i jednym ruchem przewrócić tartę na talerz.
                      Może się okazać, że do patelni przywarło część jabłek - nic strasznego -
                      odrywamy je delikatnie nożem i układamy na cieście. Jeśli ciasto jest gorące,
                      to jabłka ładnie się "wkleją" z powrotem.
                      I tyle!

                      Uwagi:
                      1. Karmelizowanie jabłek: wiele osób, którym podawałam ten przepis narzekało,
                      że "tarta nie jest taka jak twoja", a to dlatego, że zbyt krótko karmelizowali
                      jabłka. Jabłka nie mogą być blade, lekko podsmażone, a muszą pachniec
                      najprawdziwszym zapachem karmelowym.
                      2. Jeśli nie mamy stalowej patelni, można jabłka po usmażeniu przełożyć do
                      tortownicy i wtedy ułożyć na nich ciasto. Blaszka powinna mieć ok. 20 cm
                      średnicy
                      3. ważne, by porządnie podwinąć brzegi pod jabłka (przed upieczeniem), bo
                      dzięki temu zrobi się "rynienka" i owoce nie wypłyną.
                    • althea35 Re: Althea albo inne siwetnei orientujace się w k 01.04.06, 19:31
                      Mam jeszcze przepis na babke cytrynowa. Bardzo prosta i bardzo dobra. Dlugo
                      utrzymuje swiezosc. Ale nie mam przepisu na komputerze. Jak chcesz to wklepie.
                      • ant25 Re: Althea albo inne siwetnei orientujace się w k 01.04.06, 19:38
                        O Dzieki Althea, nie pomyslałam ale tarta afaktycznie powinna wyjsc, babke boje
                        sie ze jednak "siadzie"
                        • althea35 Re: Althea albo inne siwetnei orientujace się w k 01.04.06, 19:50
                          Antus, a jaka efektownasmile Najlpeiej na cieplo z lodami waniliowymi.
                          • ant25 Re: Althea albo inne siwetnei orientujace się w k 01.04.06, 19:57
                            OOO i z lodami smile))DDDDD

                            Jesteś WIELKA!!!!!!

                            A tak chciałam wspomniec Pszczólka ma dzisiaj urodzinkismile)
                            • erga4 Re: Althea albo inne siwetnei orientujace się w k 01.04.06, 20:45
                              No tak - masz rację - pszczoła to prioma aprilisowe dziecię!!! Lecę wysłać jej
                              życzenia!!
    • enterek77 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 01.04.06, 19:52
      Witam sobotniosmile))) I kwietniowosmile)))
      Dziewczyny, niech ten kwiecień będzie SUPER!!!! I niech się wszystko udasmile NO!
      a teraz uciekam.... kilka rzeczy trzeba zrobić.... zajrze późniejsmile))
      • fantaisie Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 01.04.06, 22:45
        Zaglądam a tu taki błogi spokójsmile))
        Gdzie jesteście???
        Rzumiem, że Erguś praktykuje ojej z mężemsmile)
        Antuś piecze i sprząta na przyjście gości..
        Matalka i Stokrotka odpoczywająsmile)
        Melbuś przygotowuje się na atak Castoramysmile
        Gviazdeczka imprezujesmile
        A gdzie Marudka?? Cytruś i Balbinka???
        Przeczytałam wiadomości o Magdusi, wiecie co ile ta dziecina ma jeszcze znieść?
        Płakać się chcesad Tyle się maleńka nacierpisad( Tak bardzo mi jej szkoda...
        Modlę się za nią i niech szybciutko wraca do domu.
        Wspóczuję również Monice, musi być naprawdę bardzo silna!!!

        Ja miałam dzisiaj milusi dzionek, przyjechała do mnie przyjaciółka,
        posiedziałyśmy, objadłyśmy dobrych rzeczy, które przygotowała nam moja mamasmile
        popłakałyśmy sobie, było naprawdę supersmile
        A czytam "Włamywacz, który miał się za Bogarta" Lawrence'a Block'a
        • fantaisie Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 01.04.06, 22:49
          Słuchajcie czy któraś wie co to za szpital gdzie jest Madzia??????????
          • melba7 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 02.04.06, 09:29
            słoneczko późno dzisiaj wstało...smile
            wiecie co, jestem przerażona-przyjmuję u siebie od wtorku, a tam nawet sciany
            nie są pomalowanewink
            pocieszam się, że malowanie to pestkawink
            wiekszośc mebli juz kupiłam, czekają na montaz, no i miejsce, gdzie można byłoby
            je wstawićwink
            • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 02.04.06, 10:07
              Melbuś - już od wtorku??? może będziesz leczyła któregoś z moich labradorków??
              Bo jedna suczka juz jest zaklepana do stolicy smile))

              A ja wczoraj wypiłam z teściową całą butelkę grzańca, poprawiłam pifkiem... no
              i niestety na "ojojoj" nie było siły - troszkę sie opiłam i poszłam spać smile)

              Niestety nie wiem gdzie Magdulka leży - może zapytaj smskiem Moniki.

              A ja w tym tygodniu jadę obejrzeć ten domek na kółkach - już zapowiedziałam
              wszystkim że zbieram kasę po rodzinie smile) a co! w końcu wszyscy tam
              wypoczywają i wszystkim zależy na domku smile)
              • althea35 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 02.04.06, 10:22
                Dzien dobry bardzosmile
                Znowu sypie snieg... zalamka...
                • fantaisie Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 02.04.06, 10:42
                  Dzień Doberek!
                  Althea czy ta pogoda całkiem zdurniała?????

                  Erguś pewnie, że zbierajsmile a domek na kółkach to taka fajna sprawasmile
                  A następnym razem czyli pewnie dzisiaj z umiarem kobieto!!!

                  Melbuś spokojnie zdążysz, zawsze jest tak, że robi się na ostatnią chwilęsmile
                  spokojnie, we wtorek ruszysz pełną parą

                  Buziaki(i niech Althea tego nie czyta) w piękną i słoneczną niedzielęsmile)))
                  • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 02.04.06, 10:53
                    I kto to mówi- fantaisie?? ty co z górolickami 0,7 popijała!!! i ty mi mówisz o
                    umiarze smile) toż to tylko grzaniec i pifko smile)

                    I u mnie słonko świeci do okna!!
                    • fantaisie Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 02.04.06, 10:56
                      No wiesz?!smile))) jak możesz porónywać czyściochę do piweczka z grzańcem???? To Ty
                      nie wiesz, że mieszanko jest niebezpieczne??? Oj Słonko co ja z Tobą mam!!!

                      Muszę coś napisać, ja wiem, że to może głupio zabrzmi, ale komuś muszę o tym
                      powiedzieć. Mam okropną chcicę za M.....
                      • fantaisie Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 02.04.06, 10:59
                        Idę sobie, wpadnę później!
                        Na 11:30 idziemy do Kościółka, bo jest dzisiaj msza za tatę! Zapalę też świeczkę
                        za mojego Aniołka...
                      • stokrotka76 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 02.04.06, 11:07
                        Dzieńdoberek smile

                        Ja wczoraj wypiłam tylko 3 słabiutkie drinki z psiapsiółą smile. Miałayśmy wolną
                        chatę, bo Mężulo poszedł oglądać derby Hiszpanii do knajpy smile. Także mogłyśmy
                        sobie spokojnie pogadać.

                        Niedawno wstałam dopiero, a tu taki piękny słoneczy dzionek smile.

                        Althea, śnieg mówisz?
                        • matala6 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 02.04.06, 11:47
                          Witam niedzielnie!!!!
                          Jest slonecznie i po kosciolku wink)
                          I nawet przygrzewa.

                          Za chwile kawka a potem spacerek wink)

                          Ergus - Domek na kolkach taki odlotowy musi byc!

                          Melbus - od wtorku ruszasz pelna para!
                          Scianami sie nie przejmuj wink)

                          Strokrocia to odpoczywaj spokojnie wink)

                          Althea - moze juz po sniegu i slonko swieci;?

                          Fantaisie - dzieki za namiary na ksiazke wink)

                          I milusiej niedzieli wszystkim zycze.
                          • matala6 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 02.04.06, 11:48
                            Jutro bol mnie czeka -
                            poranne wstawanie do pracy crying
                            • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 02.04.06, 11:52
                              Matalko-nie tylko ciebie... Ja też muszę rano wstać... a taaaak mi się nie
                              chce!!!

                              fantaisie - nosz czyścioszka bym nie przełknęła smile)
                              I wiesz - ja też mam chcicę smile) tylko warunków nie ma - wszyscy w domku..
                            • erga4 A gdzie jest Abie??? 02.04.06, 11:53
                              już dłuższy czas się nie odzywa. Po powrocie z urlopu miała przyjechać do
                              Polski i słuch o niej zaginął..
                              • gviazdka3 Re: A gdzie jest Abie??? 02.04.06, 12:07
                                Witam i ja niedzielnie, choć jakoś mało słonecznie na razie...

                                Wczorajsza imprezka była fajniutka, pogadałam sobie z jedną ciężarówką -
                                "majówką", ale i tak wyrwaliśmy się wcześniej do domku! Dziś zaliczyłam
                                już kościółek, a teraz czekam na niedzielny, rodzinny obiad; będą kluseczki! big_grin

                                Erguś i Fantaisie, niezłe macie "zachciewajki", hihi, ja tam nawet nie marzę,
                                wiem, że przytulankami moglibyśmy wywołać skurcze, więc... Dzielnie wytrzymam!

                                Melbuś, to już we wtorek startujesz u siebie?! Ale super!!! Zdjęcia będą???

                                Antuś, ucieczka z zajęć jak najbardziej usprawiedliwiona! Zrobiłaś tartę za
                                radą wszechstronnie uzdolnionej Althei???

                                Faktycznie Abie zniknęła... Może nie ma dostępu do netu tutaj w Polsce?! A
                                jesteście pewne, że w ogóle przyjechała?!

                                No tak, już mnie do stołu wołają! Uciekam na obiadek!!!
                                Miłej niedzieli!!!!!!!!!! (u mnie właśnie słonko wyszło!big_grinDD)
                                Papatki!!!
                                m.
                                • tycja78 witajcie! 02.04.06, 12:23
                                  Moze Bebell wie cos o Abie, miały sie spotkać pod koniec marca???

                                  Widzę, ze w miare jest weselej na forum ( chociaz dzisiejsza rocznica nie nastraja na wesoło, wszyscy dookoła pogrązeni w zadumie)
                                  A co z Marudką i dinozaurem?

                                  wczoraj sie nie meldowałam, bo robiłam od rana porządki,
                                  moj mąz wreszcie zrobił balkon i mamy gdzie pić poranną herbatkę ( jest trawa i stolik! i bedzie lampka- mamy piękny widok z 8 piętra na góry świętokrzyskie)

                                  a wieczprem uczciliśmy 1 kwietnia i zaprosiliśmy znajomych na sałatkę.
                                  Siedzieliśmy do 02.00 !!!
                                  zrobiłam szparagi zawijane w szynkę, bardzo fajne wyszły
                                  i były szaszłyki z grillasmile

                                  A dziś na 14 jak zwykle idziemy na obiadek do teściów.smile

                                  Powiem wam ze po postach Gwiazdki zapisałam sie do szkoły rodzenia.
                                  Rusza po świętach, bede chodzic w pon. i środy od 16-18.
                                  Gwiadko ile cie kosztuje ta nauka?

                                  Zycze wszystkim udanej niedzieli!!!!!!
                                  • althea35 Raport sniezny... 02.04.06, 13:26
                                    Przestalo sypac. Teraz jest pare stopni na plusie i kapie z wszystkich
                                    mozliwych rzeczy... a wczoraj juz mialam nadzieje, ze to koniec zimy, slonce
                                    swiecilo i przebisniegi zakwitly.

                                    Tyska, a skad widac gory swietokrzyskie? No i gdzie wy robiliscie tego grila,
                                    na balkonie??
                                    • megi.1 Re: Raport sniezny... 02.04.06, 15:55
                                      Althea może to jakieś resztki śniegu były w niebie wymiatane i akurat trafiły
                                      na Wasz rejon?smile

                                      Ja się delektuję wiosną patrząc na tulipany w wazonie smile

                                      Miałam szczere chęci porobić zdjęcia ubranek Mikiego tak jak obiecałam, ale
                                      padły baterie w aparacie i muszę je naładować, a to trwa kilka godzin, więc
                                      dziś już nic z tego. Jutro mają nam przywieźć łóźeczko, które kupił mój M. w
                                      sobotę. Jestem ciekawa jakie wybrał.

                                      Stokrotko, życzę Ci udanego urlopu, takiego spokonego w kolorach wiosnysmile i z
                                      udanymi zakupamiwink
                                      • gviazdka3 Re: Raport sniezny... 02.04.06, 16:15
                                        Hello po słonecznym spacerku!!!

                                        Megi, szkoda, że baterie padły, ale nic straconego - puścisz nam foty
                                        wyprawki razem z łóżeczkowymi!!!

                                        Altheo, współczuję zimowej aury, nic tak pogodnie nie nastraja jak
                                        wiosenne słonko i ciepełko!

                                        Tycjo, za szkołę płacimy naprawdę mało: 25zł/ spotkanie (1,5 - 2 godz.),
                                        a w sumie takich zajęć ma być 10 + zwiedzanie porodówki w Pszcyznie!
                                        Poza tym jest bardzo intymnie - jedna grupa to max. dwie-trzy pary, my
                                        chodzimy w dwie, choć dotychczas byliśmy sami (druga ciężarówka miała
                                        jakieś problemy i musiała leżeć) Wiem, że np. w Warszawie taka szkoła
                                        jest o wiele droższa!

                                        No to się Stokrotce pogoda na urlopik udała, wypoczywaj kochana jak się da!big_grin

                                        Zaraz zrobimy sobie z M. deserki lodowe, mniammmm!
                                        m.
                                        • ma_ruda2 Re: Raport sniezny... 02.04.06, 17:55
                                          Witam i ja ze slonecznego tarchomina. nareszce wiosnasmile)

                                          Dziewczynki dziekuje wam wszystkim za cieple slowa, a naszej Fantaisie
                                          najbardziej - kotek nawet nie wiesz jak mnie podniosl na duchu twoj telefon.
                                          przepraszam ze ostatecznie nie skorzystalam z zaproszenia ale nie bylabym
                                          najlepszym kompanem ... kochana jestes wiesz???

                                          Bylam wczoraj wieczorem z mama w filcharmoni na koncercie w pierwsza rocznice
                                          smierci naszego papieza. slicznie grali i spiewali. potem spalam u mamy,
                                          wypilysmy kilka drinkow i sobie poplakalam, znowu ...sad
                                          dzis za to bylam w kosciolku i napisalam karteczke do Matki Bozej ....

                                          Jak dobrze ze nasza Magdusia ma sie juz lepiej, boshe ile to malenstwo juz
                                          przecierpialo, a warunki szitalne KOSZMAR i to sie dzieje w UE!!!!!

                                          Stokrotczko, zycze udanego urlopiku, ja siedze w nastepnym tyg w domku - tez
                                          mam urlop), bedzie gignt sprzatanie smile

                                          Tycja - trawke masz na balkonie??? prawdziwa?? czy ja juz czytac nie umiem??
                                          szparagow nie lubie smile

                                          i dolaczam sie do hurow jejkow na ja jutrzejse rannne wstawanie - 7.10. pobudka.

                                          Althea - mam nadzieje ze to jednak ostatni snieg u ciebie tej zimy??? ponawiam
                                          zaproszenie - w stolicy slonko, przyjezdzaj do mnie!!

                                          Melbus - to we wtorek BIG OPEN??? a zaproszenia gdzie?? DD bedzie dobrze - ja
                                          to wiem ... kotek a bete robisz jutro??

                                          i wiecej nie pamietam.

                                          p.s. a @ nie ma, to chyba juz 50 dzien, zaczynam sie denerwowac, cosik ostatnio
                                          duzo wokol mnie torbieli ...sad
                                          • stokrotka76 Re: Raport sniezny... 02.04.06, 18:34
                                            Ale się wybyczyliśmy w weekend smile. Nigdzie się nie spieszyliśmy, do niczego nie
                                            zmuszaliśmy, poprostu miło spędziliśmy czas smile.

                                            Maruda, to nie będę sie sama urlopować smile. Też zamierzam posprzątać mieszkanie,
                                            bo aż wstyd, taki bałagan. I jakies dodatki drobne bym kupiła, żeby je troszkę
                                            ożywić smile. A o pracy zamierzam wcale nie myśleć, mam nadzieję, że mi na to
                                            pozwolą smile.

                                            Melba, trzymam kciuki, żeby wszystko ruszyło pełna parą i, żeby pacjenci
                                            licznie dopisali smile.

                                            Megi, mały synek mojej przyjaciółki taż ma na imię Mikołaj, to śliczne imię dla
                                            chłopca smile. A zdjęcia ubranek bardzo chętnie obejrzę smile.

                                            Tysia, Gviazdka - fajnie chodzić na szkołę rodzenia smile. Już się nie mogę
                                            doczekać, aż my pójdziemy!

                                            Dziś dopiero 8dc, ale nie zaszkodzi trochę zacząć pracować, hihi. Jakoś tak się
                                            czuję nakręcona i mam cały czas ochotę na "staranka" smile. Choć jak siebie znam,
                                            to owu jak będzie to pewnie o wiele później. Choć kto wie? Trzeba wierzyć w
                                            cuda, nie tracić nadziei i być cały czas dobrej myśli smile
                                          • stokrotka76 Re: Raport sniezny... 02.04.06, 18:38
                                            Marudka, może idź do gina i zrób usg? Cos plaga długich cykli ostatnio, mi też
                                            się takie porobiły długaśne od paru ostatnich miesięcy... Rekordzista miał 55
                                            dni! Nie musi to wcale oznaczeć torbieli, skąd by Ci się wzięła?
                                          • althea35 Re: Raport sniezny... 02.04.06, 18:53
                                            Marudko, dziekuje za zaproszenie! Oj gdybym ja tylko miala czas... to juz bym
                                            leciala...
                                            Ale ja sobie w maju odbije ta zime!!!
                                          • althea35 Bebell!! 02.04.06, 18:55
                                            U mnie kurczak marynowany w musztardzie, miodzie i czosnkusmile
                                            Dzisiaj byl z frytkami i marchewka gotowana.

                                            -
                                            Althea
                                            Nasza rocznica ślubu juz za...
                                          • althea35 Ant! 02.04.06, 18:56
                                            Jak tarta sie udala??
                                            • gviazdka3 Dobranoc! 02.04.06, 20:06
                                              Coś mi się dziś "gazetowe forum" ślimaczy, chyba z 10 minut czekałam!uncertain

                                              Wykąpana, pojedzona, mogę udać się do łóżeczka! ;-D

                                              Naszym urlopowiczkom: Stokrotce i Marudce życzę relaksującego tygodnia!
                                              Oby porządki nie zajęły więcej niż 1 dzień, a Marudzi radzę razem z
                                              Melbą po teścik skoczyć, tak dla jasności, oczywiście! :o)
                                              Zaś uczącym się i pracującym Foremkom - przyjemnego, "krótkiego" tygodnia!
                                              A odpoczywającym nieustannie tak jak ja niech słonko przyświeca!

                                              Dobranoc!
                                              m.
                                              • fantaisie Re: Dobranoc! 02.04.06, 20:20
                                                Gviazdko śpij słodziutkosmile i dzięki za sms-a

                                                Marudko jak dobrze, że się odezwałaś! Już się martwiłam, moje zaproszenie nadal
                                                aktualne a skoro masz urlop to rozumiem, że te krewetki w tym tygodniu pożremy..
                                                I faktycznie idź do lekarza na usg, bo coś długi ten cykl się porobił. I
                                                ogranicz szał sprzątaniowysmile

                                                Stokrotko wypoczywaj, wypoczywajsmile mam nadzieję, że pogoda Ci dopisze!

                                                Althea a jak marynowałaś tego kurczaka?
                                                • althea35 Kurak! 02.04.06, 20:39
                                                  Po tylke samo musztardy i miodu do tego czosnek wycisniety (wszystko zalezy od
                                                  ilosci kurczaka)Ja mialam 4 piersi, proporcje u mnie byly takie ok. 1/3
                                                  szklanki musztardy i miodu i 4 zabki czasnku. Wymieszalam wszystko, wypackalam
                                                  w tym kuraka i wstawilam do lodowki. Zrobilam to rano, a bylo wieczorem na
                                                  obiad. Wsadzilam to do piekrnika nagrzanego do 200 stopni. Pieklo sie chyba z
                                                  pol godziny. Trzeba sprawdzic nozem, jesli po nakluciu najgrubszej szczesci
                                                  nozem nie wyplywa plyn to jest gotowe.
                                                  • fantaisie Re: Kurak! 02.04.06, 20:56
                                                    Dobre, też tak zrobięsmile)
                                                    Chyba zaraz zabiję gazetę, tempo żółwia...
                                                  • anialm Re: Kurak! 02.04.06, 21:04
                                                    Witam niedzielnie!

                                                    I przyłączam się do opini że dzisiaj gazeta chodzi w żółwim tempie...

                                                    Fantaisie - cieszę się że jesteś już w domku smile

                                                    Marudko przykro mi z powodu twojego dinozaura... sad

                                                    Cieszę się że z Madzią troszkę lepiej... a o warunkach w szpitalach to się nie
                                                    będę wypowiadać - byłyśmy z Nulą 2 tygodnie... średnia przyjemność.

                                                    Ściskam Was wszystkie i przeraszam ze resztę kobietek pomijam, ale nie mam na
                                                    nic czasu... te przygotowania ślubne mnie już wyczerpują. I miałam już
                                                    pierwszy "koszmar" - śniło mi się że wyszłam ufryzowana od fryzjera i ....
                                                    zmokłam, a potem Pan z autem się spóźnił i w deszczu z ogromnym opóźnieniem
                                                    obklejałam auto kwiatakmi... już mnie trzepie - skoro takie rzeczy mi się
                                                    śnią smile
                                                    W piątek była wizyta u lekarza - ucieszył się bo wszystko się ładnie cofnęło smile
                                                    dzidziuś dzikuje i nie daje sie dokaldnie zmierzyć - ma ok. 9 cm.
                                                  • anialm Re: Kurak! 02.04.06, 21:13
                                                    Aha... smile i mojego ukochanego po wieczorze kawalerskim dopadło przeczucie
                                                    odnośnie płci dziecka - myśli sobie że to będzie chłopiec...

                                                    A mnie wyskoczyły krostki na buźce - nosz nie mogło mnie wysypać dzień po
                                                    ślubie sad
                                                  • althea35 Re: Kurak! 02.04.06, 21:19
                                                    Anialm, normalnesmile Mnie taki gigant wyskoczyl na czole przed slubem, ze szok...
                                                    To przez nerwy.
                                                  • melba7 Re: Kurak! 02.04.06, 21:22
                                                    łomatko...
                                                    moja ekipa w osobie tatusia stwierdziła dziś,że nie ma opcji,żeby skończyc do
                                                    wtorku, zatem chwyciła mnie cholera, i sami złapalismy za wałki...nie czuję rąk
                                                    , nóg, łupie mnie w krzyżu...
                                                    Jutro kosmetyka , sprzątanie, montaż mebli, we wtorek zamówię leki, bo mam tylko
                                                    podstawowe, ale już będziemy działać.Uparłam się-wtorek, i już!
                                                    A teraz sobie poczytam, bo pisac nie mam siły.Nie ma opcji,zebym zrobiła betę
                                                    jutro, nie zdążę.
                                                    Przez moment małpowo zabolał mnie brzuch.Dziś 25 dc...
                                                    Metafizyka mi się urwała, może mnie któras wspomoże?
                                                  • melba7 ... 02.04.06, 22:11
                                                    poczytałabym sobie, ale nic nowego nie przybyło...
                                                    Zapalilismy świeczkę, pomodlilismy się...to już rok.
                                                    Widzę inne bloki, a w oknach -mnóstwo swieczek.Niesamowity widok...
                                                  • fantaisie Re: ... 02.04.06, 22:16
                                                    Też zapaliliśmy świeczkę, pomodliliśmy się...
                                                    Dzisiaj mam mocno łzawy dzieńsad((
                                                  • melba7 mam pytanie o temperaturę 02.04.06, 22:25
                                                    Dziś rano miałam 37,1, a przez całą drugą fazę aż do dziś 36,8.Ki
                                                    diabeł?Sorki,że Was pytam, ale nie mam siły szukać...moze zajrzę jeszcze na
                                                    forum dla starających się
                                                  • fantaisie Re: mam pytanie o temperaturę 02.04.06, 22:30
                                                    Melbuś ja to jestem przytępawa jeżeli chodzi o temperaturę, wiem tylko że spada
                                                    na dzień?? prze @, a jeśli nie spada to jest podejrzeniesmile
                                                  • melba7 Re: mam pytanie o temperaturę 02.04.06, 22:35
                                                    już znalazłam...wykres trójstopniowy.Może, choc nie musi, zwiastować ciążę.Czyli
                                                    wracamy do punktu wyjsciawink)))
                                                    Ja tam idę spać, padam ze zmęczenia...Dobranoc
                                                  • matala6 Nastroj mam smutnawy .... 02.04.06, 22:48
                                                    i sobie spac pojde.
                                                    Na ziewanie mnie wzielo.

                                                    Dobanoc kochane.

                                                    Jutro nastanie nowy, lepszy dzien wink)
                                                  • ant25 Re: Nastroj mam smutnawy .... 02.04.06, 23:12
                                                    Witam,

                                                    Świeczka się i u nas pali....

                                                    Dzisiaj olalam szkołe na maxa., wstałam rano i jak zobaczyłam jak piekny
                                                    dzionek się szykuje, odpusciłam sobie szkołe.
                                                    Poszłam sobie z moja córcia do kosciółka na Starówke, potem zjadłysmy tam
                                                    drugie śniadanko, spacerek, lody, było wspaniale, mam taka duza córeczke..smile)
                                                    Tam spedziłysmy tylko we dwie czas do obiadu, okazało sie ze goscie w osobie
                                                    moich rodziców przyjada jednak pozno wieczorem wiec sobie odpusciałm wszelkie
                                                    dodatkowe szykowania i zrobienie ciasteczka, w zamian za to poszłysmy jeszcze
                                                    do parku i pojezdzic na koniku
                                                    Spedziłysmy na dworku cały dzionek, było mi, nam, tak dobrze, poruszałysmy tak
                                                    powazne tematy w rozmowach ...smile))Wspaniały dzieńsmile)

                                                    M wrócił po spotkaniu wyjazdowym z klientem dopiero wieczorem, Dobrze miec
                                                    czasem taki babski weekend z córka tylko dla siebiesmile)
                                                  • ma_ruda2 Re: Nastroj mam smutnawy .... 02.04.06, 23:32
                                                    witam i ja wieczorkiem ...
                                                    bylismy z M na mszy na placu pilsudzkiego, tyle ludzi.... juz rok Go nie ma ...
                                                    wprawdzie moj M nie wytrwal do konca ale i tak bylismy. Pomodlilam sie zeby
                                                    nasz Ojciec dal nam wszystkim nasze wymarzone skarby ...

                                                    Melbus - ja o temp wiem tyle co Fantaisie - ze spada przed @ ...

                                                    Fantaisie - na krewetki zawsze i wszedzie, dzwon ...
                                                    dla scislosci urlop mam od nastepnego pn, w tym tyg jeszcze pracuje ....

                                                    Antus - to mialas uroczy babski dzien, pozazdroscic.

                                                    dobranoc laski smile
    • anhes Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 02.04.06, 23:48
      kurcze wchodzę czytam a tu same złe wieści...

      Fantazie trzymaj się, placz ile potrzebujesz... musisz wypłakać ten ból, nie ma
      sensu tego dusić w sobie... wiem że to może nie pomoże że jest ci trudno teraz
      ale jeszcze będzie pięknie jeszcze będzie wspaniale. Czego Ci życzę z calego
      serca. Jest mi bardzo przykro że tak się wydarzyło

      Moniko obrze że choroba Twojej córeczki została w porę wykryta. Życzę sił i
      wytrwałości i przedewszystkim szybkiego powrotu do zdrowia. Mój synek jak miał
      11 m-cy też trafił do szpitala z ostrą biegunką ( jakiś wirus) i też lezał pod
      kroplówkami... Boże jak on strasznie plakał jak zmieniali mu wenflon... jedna
      pielęgniara kuła go chyba z pięć razy w jedną rączkę a jemu za kazdym razem
      pękały żyły... koszmar

      Melbuś mam nadzieję że ten wzrost temperatury zwiastuje tylko dobre rzeczy i
      czekam jutro na dobre wiadomości. Spróbuj zatestować testem sikanym może coś
      wykaże .

      Wszystkim życzę wspaniałej wiosny i pogody ducha.

      U mnie 28 dc ok 12 dpo... ale nie wiem dokładnie kiedy bo testy
      owu były neg... a skok był... wiec nie wiem... cóż trzeba poczekać jeszcze
      kilka dni...
      • fantaisie Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 00:00
        Kochane idę spać, nie mam siły już płakać....

        Antuś, to miałaś naprawdę słodki dzieńsmile należał Wam się!!!!

        Marudko, to musimy się jakoś dogadać...

        Anhes, dzięki za ciepłe słowa, ja wierzę że będzie dobrze, to dzisiaj jest taki
        dzień, wszystko razem: Papież, mój tata, i nasz Aniołek i jakoś mnie przygniotło...

        Jutro robię lekcje w domu, boję się tego, wiem że dzieci moje bardzo cierpią i
        przeżywają, dzisiaj przez przypadek dowiedziałam się że moja Natka cały czas
        płacze i chce do mnie iść o każdej porze dnia, muszę jakoś z nią jutro porozmawiać.
        Jak usłyszały dzisiaj, że zrobię lekcje to aż się popłakały ze szczęścia i tak
        bardzo dziękowały, ale wiem że jutro może być ciężko, będę musiała się jakoś
        trzymaćsad ale muszę już robić lekcje, czy wiecie że praktycznie każda zadała mi
        pytanie czy może przyjechać trochę wcześniej niż na swoją godzinę, żeby
        posiedzieć i na mnie popatrzeć? Ada chce upiec ciasto, Karolina napisała dla
        mnie bajkę, Monia specjalnie dla mnie posprzątała wczoraj pokój, a Mariolek
        poprawił angielski...

        Nie wiem jak u Was, ale u mnie była dzisiaj burza, z piorunami i strasznymi
        grzmotami i padał grad!!! Czyli pierwsza wiosenna burzasmile

        Kolorowych snów Kociątka!!!
        Buzi
        • melba7 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 07:10
          witam w poniedziałek i zaraz pomykam do pędzlawink
          Fantaisie, te Twoje dziewuszki są kochanesmile
          Anhes, to kiedy test?ja zrobiłam właśnie, oczywiście kreska sztuk jeden.Jeszcze
          jedna tabletka duphastonu i zobaczymy.
          Życzę miłego tygodniasmile
          • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 08:54
            Kurcze Melba mam nadzieje ze to po prostu za wcześnie, trzymam mooocno kciuki
            zeby @ nie przyszła

            Fantaisie te Twoje dziewczynki są kochane ale jakie moga byc przy Tobie jak Ty
            sama jesteś Kochana, ściskam słonko bardzo mocno
            Ale burza u nas nic a nic nie padało ani nie grzmiałoa przeciez nie meiszkamy
            znowu tak daleko od siebie, ale numer

            Anhes kciuki zacisniete tylko teraz powiedz do kiedy je tak trzymac kiedy
            planujesz tescik?

            U mnie jak na złosc pojawił sie teraz łaskawie ten dobry sluz ale coz tego jak
            nie mam warunków, mam pełna chate ludzi, wiec coz doopa na 102 w tym
            miesiacu...

            Dobre usciski na poczatek nowego tygodnia, jeszcze cztery dni i piatek smile
          • hortika Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 09:09
            Witam się poniedziałkowo.
            Melba, może to jeszcze za wcześnie na dwie kreski...a za kilka dni będą?
            Marudko, bardzo mi przykro z powodu Leonka.., czytałam gdzieś, że egzotyczne
            stworki w terrariach niestety nie żyją długo.
            Monia i Madzia-trzymam kciuki, żebyście w sobotę wróciły do domku i cieszyły
            się wiosennymi spacerkam i pierwszą Wielkanocą Malutkiej!!!
            Jestem padnięta-cały weekend na targach, ludzi było bardzo dużo i robota
            przyjemna, ale spać się teraz chce... W tym tygodniu odpoczywam!!!
            Ja też zachęcona zostałam Gviazdkowymi opisami szkoły rodzenia-niestety, jak to
            w Warszawie, nie ma już miejsc-trudno!!!
            Ant-zazdroszczę Ci weekendu z Amelką!!!A na Starówce był wcfzoraj chyba milion
            ludzi, normalnie nie mogłam się do domku dopchać!! Zawsze się zastanawiam co to
            za przyjemność spacer w takim tłumie!!
            Ktat-piękny masz brzuszek!!
            • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 09:26
              Ja tak jeszcze co do szkóły rodzenia, Hortiko wiesz te przychodnie Medycyny
              Rodzinnej maja szkołę rodzenia w ramach kasy i jezeli sie do nich zapiszesz
              bedziesz tez mogła uczeszczac tam, zajecie były naprawe dobrze zorganizowane
              wiec moze zapisz się do nich a wtedy szkołe bedziesz miała nie doscx ze miejsce
              a i za free
              Ale tak na marginesie generalnie i tak podczas porodu nie zastosowałam się do
              zadnych zalecen ze szkoły rodzenia, i dobrze ze miałam przy sobie połozna i
              przynajmniej się jej jakos słuchałam bo inaczej krucho by było smile))
            • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 09:35
              I ja wczoraj sobie popłakałam na czuwaniu przy pomniku Ojca świętego..
              wszystkie dzwony w kościołach biły, a z głośników rozbrzmiewał głos naszego
              Jana Pawła II. Tłum ludzi, światło lampionów i zniczy. Było cudnie!! tak się
              wzruszyłam.

              A dziś telefony się urywaja - właśnie dzwonili ze Szwajcarii, wcześniej z
              Belgii.. łomatko - jak ich ciężko zrozumieć!!
              • ant25 Moj dzisiejszy sen 03.04.06, 09:45
                Wiecie dzisiaj miałam tak strasznie realny sen, ze poszłam do łazienki zrobiłam
                test i były piekne 2 krechy, ta czerwona wczesniej od kontrolnej, ale było mi
                dobrze, a jednoczesnie czułam sie dziwnie i pytałam sama siebie czy to jest
                mozliwe, i ze teraz juz niczego nie cofne.
                Głupota nawet we śniesmile)
                • potwors Re: Moj dzisiejszy sen 03.04.06, 09:53
                  Ant - co tu duzo mowic... oby byl proroczy!

                  Witam Was po weekendzie z dala od komputera - znowu udalo nam sie na wycieczke
                  wybrac. Jakos tak nostalgicznie mnie to wszystko nastawilo: zalowalam, ze nie
                  jestem w Warszawie, gdzie byly rozne "obchody", dzwony, swieczki itp. Tu nic. Ja
                  swieczke w oknie zapalilam, ale czulam,ze jestem tu z tym sama. Na szczescie na
                  koncercie, na ktorym bylam, byla minuta ciszy, przynajmniej tyle.No i smutek, ze
                  to juz rok.

                  Strasznie duzo mam zaleglosci, a nie mam czasu na czytanie...
                  No nic, moze jakos to bedzie.
                  kisy poniedzialkowe
                  • fantaisie Poniedziałek, buuuu........ 03.04.06, 10:24
                    Dzień Doberek Dziewczątka!!!
                    Antuś oby Twój sen był proroczy!!! Pamiętasz moją Nacię jej się wyśniło....
                    I mam pytanie, czy ja coś przeoczyłam, jakie tabuny ludzi w domu???

                    Melbuś, jak dla mnie ten teścik to był za wcześnie! Poczekaj jeszcze parę dni, a
                    dzisiaj życzę Ci miłego pędzlowaniasmile))

                    Potwors, a gdzie sobie zrobiliście wycieczkę??

                    Hortika, Ty mnie martwisz tym szaleństwem w pracy! Proszę, wieź troszkę na
                    wstrzymanie, a ja rozumiem że całkowicie nie możesz, ale chociaż trochę...
                    A co spacerów w tłumie...to ja sama nie wiem jak to jest z innymi, ale u mnie
                    wyzwala się agresja jak ktoś mnie trąca, popycha...więc ogólnie unikamy, ale
                    czasami się nie dasmile

                    Dzisiaj wstałam pierwsza przed kotemsmile) ale się zdziwiłsmile) aż sobie pogadał i
                    jeśli dobrze zrozumiałam to mnie o.....

                    Mój M. dzisiaj rozpoczyna nowy rozdział w życiu, jeżeli chodzi o pracę.
                    Trzymajcie za niego kciuki, bo był tak biedny ostatnio! Jak widzę tą jego
                    posiwiałą grzywkę to serce mi się kroisad
                    Ma swój lokal, pracownika....oby mu się udało!

                    Całuskuję Was Kochane i idę na śniadankosmile bo kot już krzyczysmile))
                    Buzi
                    • ant25 Re: Poniedziałek, buuuu........ 03.04.06, 10:29
                      Fantazyjny Paełku kciuki zacisniete uda się z taakim radiowym głosem uda się na
                      pewnosmile)

                      Co do spacerów po Starówce to do południa nie było az tak strasznie nie było
                      takich tłumów, ja tez wole spacery po lesiesmile

                      A co do tłumów to wiesz dodatkowo dwie osoby w moim małym mieszkanku to akurat
                      tłumy smile)))Mam i Tata przyjechali pomieszkac u średniej córki beda do środy smile)
                      Musze to jakos wykorzystac i połazic z M do kina moze i do teatru uda mi się go
                      wyciagnąćwink)))
                      • ma_ruda2 Re: Poniedziałek, buuuu........ 03.04.06, 10:48
                        witam i ja .... ale mam kociokwik w pracy, juz sie gubie w tych samochodach,
                        jedan z gizycka drugi z gorzowa, i jak dzwonia to ja nie wiem o co chodzi!!

                        Fantaisie - ja tam nawet nie bede kciukow za Pawelka trzymac bo wiem ze wam sie
                        uda!!! bedzie dobrze, usciskaj Pawelka ode mnie!! albo nie!! sama to przy
                        krewetkach zrobie!! jak mi pozwolisz!!!

                        Antus - sen super!! trzymam kciuki coby byl proroczy!!! a mnie tam sie juz
                        dawno dziecko nie snilo!!!! sad((

                        Melbus- milego pmalowania!!!

                        Bebelek - gdzie ty??? sciski dal cie i twoich corek smile
                        • fantaisie Re: Poniedziałek, buuuu........ 03.04.06, 10:59
                          Antuś, do środy powiadasz? To może przyjdziecie na "Zieloną Gęś" do Polskiego???

                          Marudko pozwalamsmile)))
                          • ant25 Re: Poniedziałek, buuuu........ 03.04.06, 11:01
                            A kiedy jest bo w samą środe to odpada bo Moje dziecie ma impre urodzinową
                            własnie w środe smile))
                            Ale jak jestwe wtorek to ja baardzo chetnie
                            • ant25 Re: Poniedziałek, buuuu........ 03.04.06, 11:04
                              O widze ze Gaska jest własnie w środe i czwartek, ale moze w takim razie w
                              czwartek się wybierzemy bo od czwartu Mała mieszka u babci smile
                              • fantaisie Re: Poniedziałek, buuuu........ 03.04.06, 11:17
                                Antuś to byłoby supersmile)) niestety w tym miesiącu są tylko dwie, a w maju tak
                                samo i to jeszcze w moje imieninysad( jak ja to lubię, ja nie imieniny, to wyjazd
                                w rocznicę ślubu albo jeszcze inna wspaniała wersjasmile
                        • stokrotka76 Re: Poniedziałek, buuuu........ 03.04.06, 11:00
                          A ja dopiero niedawno wstałam smile. Sms mnie obudził od przyjaciółki, że przyjada
                          z małym synciem około 12.00. No i piję sobie kawkę - i w końcu mogę do Was
                          pozaglądać w ciągu dnia w tygodniu smile)).

                          Ant, może Twoj sen naprawdę proroczy? A z tłumem w mieszkaniu napewno jakoś
                          sobie poradzicie, trzeba wykorzystać sprzyjające dni wink.

                          Melba, przykro mi z powodu jednej kreseczki... Jakby co to test miał prawo
                          jeszcze nie wyjść...

                          Miłego dzionka smile
                          • fantaisie Re: Poniedziałek, buuuu........ 03.04.06, 11:07
                            Uuuuu, to nic z tegosad bo przedstawienia są w środę i czwartek o 19:00. Szkoda,
                            bo to jest naprawdę supersmile

                            Stokrotko, jak fajnie Cię widzieć w ciągu tygodniasmile miłego spotkankasmile)

                            A ja ciutkę(ale nie bardzo) pożalę: właśnie dzwoniła do mnie koleżanka, że chyba
                            jest w ciąży, i ona nie wie co z tym zrobić??? bo ma już jedno dziecko, i wcale
                            tego nie chce, a poza tym ma teraz jakiegoś faceta na oku i może to jest jego!!!
                            No ale skoro będzie no to mus! I jeszcze mówiła to do mnie takim tonem pełnym
                            wyższościsad(
                            • megi.1 Re: Poniedziałek, buuuu........ 03.04.06, 11:13
                              Fantaisie, takich ludzi to my tutaj nigdy nie zrozumiemy!!! A tak naprawdę to
                              trzeba ich chyba żałować, bo najpiękniejsze chwile w życiu nigdy nie będą ich
                              udziałem. Szkoda tylko tych dzieci...
                          • megi.1 Re: Poniedziałek, buuuu........ 03.04.06, 11:09
                            Dzień dobry wszytskimsmile

                            Fantaisie trzymam kciuki za Pawłasmile!!! Te Twoje dziewczynki strasznie kochane
                            smile Dobrze, że masz takie skarby obok siebiesmile

                            Ant wierzę, że takie dni matki z córką muszą być cudownesmile należał Wam się
                            taki "babski" dzień z lodamismile a co do snu to ja też mam nadzieje, że wkrótce
                            się ziści (czy tak się pisze to słowo???).

                            Stokrotko, nie ma jak poranna kawa o 11.00 smile Miłego spotkania z przyjaciółką.

                            Ja czekam na kolejną przesyłke z ubrankami i objadam się kołaczem z serem
                            (wczoraj dostałam "paczkę" od rodziców ze słodkościami i ubrankami dla
                            Mikiego smile ).
                            • gviazdka3 Re: Poniedziałek, buuuu........ 03.04.06, 11:53
                              Cześć!!! U mnie dziś szarawo, buuu, i deszczyk kropi! :o(

                              Melbuś, na teścik to chyba jeszcze mogło być za wcześnie, jedynie beta
                              byłaby wiarygodna dziś... Życzę "wyrobienia się" do wtorku pani doktor! :o)

                              Erga i Marudka "zatelefonowane"! ;o) Oby dali Wam nieco odetchnąć w tej pracy!

                              Stokrotko, jak fajnie widzieć Twój post o tek wczesnej porze! :o) Baw się
                              dobrze z przyjaciółką i jej synusiem!

                              Megi, hihi, ja też właśnie wypatruję listonosza z przesyłką!!! Czekam na kilka
                              ubranek zakupionych na allegro! A łóżeczko dla Mikołaja już "przyszło"???

                              Aniulm, stres przedślubny i związane z nim dziwne sny to normalna sprawa! Ale
                              niczym się nie przejmuj, będzie super, zobaczysz!!! A syfek na buźce (raczej
                              big syf) też mi wyszedł w przeddzień ślubu, na szczęście moja kochana Roksanka
                              - kosmetyczka sprawnie go ukryła! big_grin

                              Ant, może wyślesz dziadków na spacerek z Amelką, a wtedy.., no wiesz!!! :o)

                              Fantaisie, kochane te Twoje dzieciątka, takie gesty ogromnie mnie wzruszają,
                              może dlatego, że w gimnazjum, gdzie pracuję tacy uczniowie to naprawdę rzadkość...
                              Mnie też spotkało coś niesłychanie miłego po ubiegłorocznej stracie dzidzi!
                              Moi uczniowie w tamtym czasie korespondowali z 8,9-letnimi Francuzami, a ja
                              z ich nauczycielem, z którym po dziś dzień się przyjaźnię. Długo nie było
                              mnie w pracy, w związku z czym wysyłka listów z Polski strasznie się opóźniała,
                              napisałam do Jean-Pierre'a, wyjaśniając mu całą moją sytuację... Kilka dni
                              później dostałam najpiękniejszą przesyłkę w życiu: mnóstwo ślicznych laurek
                              i rysunków z tekstami typu: "M., nie smuć się, na pewno urodzisz jeszcze
                              dzidziusia" itp. Ryczałam cały dzień, nie wiedziałam, że J-P opowiedział swoim
                              dzieciom o mojej tragedii i że małe dzieci tak miło zareagują...

                              Życzę wszystkim pogodnego nastroju i słoneczka!!!
                              m.
                          • hortika Re: Poniedziałek, buuuu........ 03.04.06, 11:40
                            Antuś-dziękuję, sprawdzę jeszcze te przychodnie. Najbardziej chciałam przy
                            szpitalu bielańskim, ale trudno. Ja wcale nie liczę na naukę rodzenia, tylko
                            wskazówki co do obsługi dzidzismile) bo nie wiem czy same info z forum wystarczy..
                            Fantaisie-trzymam kciuki za Pawła!!! 100% że będzie dobrze!!! Mam pytanie - czy
                            możesz zapytać swojego niezastąpionego męża, którym kursom grafiki komputerowej
                            (chodzi głównie o Corela) można zaufać? Muszę coś takiego szybko ukończyć, a
                            nie chcę wtopić.
                            • ant25 Re: Poniedziałek, buuuu........ 03.04.06, 11:49
                              W najcenniejsze wskazowki do obsługi dzidzi to moze poszukaj mluszka w gronie
                              znajomych rodziny i postaraj się spedzic jeden dzien obserwujac a wszystko
                              bedziesz wiedziała zreszta potem robi się wiele rzeczy intuicyjnesmile
                              Ale ten czas szybciutko leci własnie spojrzałam na Twoj suwaczek a to juz 20
                              tyg, niesamowite, ja chce zobaczyc Twoj brzuszek wiec albo musimy się umówic na
                              jakies spotkanko albo wczesniej przeslesz jakis zdjatka
                              • fantaisie Re: Poniedziałek, buuuu........ 03.04.06, 11:59
                                No wiecie, co, chyba szlag mnie trafi!!!! Właśnie zadzwoniła ta małpa, i zrobiła
                                mi wykład, że to nie było dziecko, że dobrze że tak się stało, żebym nie
                                przesadzała, że nie jest to żadna tragedia itd..... Truła i truła, a ja miałam
                                ochotę ją opluć!!!

                                Hortika, jak Pawełek wróci to zaraz się zapytam! A po co Ci to??

                                Gviazdko, takie rzeczy bardzo wzruszają, jest to naprawdę bardzo miłe i tym
                                bardziej cenne że od dziecismile
                                I widzisz mieli rację!!!!!

                                Megi no właśnie jak łóżeczko?
                                A ja chciałam kupić kołyskę, nawet już sobie jedną upatrzyłam....

                                Dziewczyny róbcie zdjęcia i chwalcie się co kupujecie, tyle radości nam wtedy
                                sprawiaciesmile)))
                                • gviazdka3 Fantaisie 03.04.06, 12:03
                                  Głupia baba z tej Twojej "koleżanki" i tyle!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                • althea35 Re: Poniedziałek, buuuu........ 03.04.06, 12:04
                                  Witam ponbiedzialkowo zmykam na egzamin. Trzymajcie kciuki, prosze ladnie!
                                  Zaczynam o 13 i siedze tam 4 godziny... ale szanse mam raczej marne.

                                  Buziaki dla was wszystkich!
                                  • fantaisie Re: Poniedziałek, buuuu........ 03.04.06, 12:06
                                    A i jeszcze powiedziała, że to najlepsze co mogło nas spotkać??!!!!!

                                    ALthea tryzmam kciuki i myślę o Tobie!!!!
                                  • gviazdka3 Re: Poniedziałek, buuuu........ 03.04.06, 12:07
                                    Altheo, kciukaski za egzamin zaciśnięte!!! Tylko proszę bardziej wierzyć
                                    w siebie, będzie dobrze!!! :o)
                                    • potwors Re: Poniedziałek, buuuu........ 03.04.06, 12:11
                                      Althea - trzymam kciuki mocno!
                                      Fantaisie.... brak slow!!!jestem w szoku - no jak tak mozna w ogole pomyslec?a
                                      co dopiero mowic???
                                      A na wycieczuszce sobie na spacerze w gorach bylismy! i ukwiecone laki byly...
                                      szkoda, ze juz po weekendzie...
                                    • ant25 Re: Poniedziałek, buuuu........ 03.04.06, 12:12
                                      Fantaisie, szkoda energi tracic na takich ludzi, głupia jest i niech jej z tym
                                      bedzie dobrze, toz to ludzie bez serca, i dobrze powiedziała Megi cud narodzin,
                                      poczecia i wszelkich radosci z tym zwiazanych nigdy nie bedzie ich udziałem,
                                      ona jest strasznie biedna .....
                                    • erga4 Re: Poniedziałek, buuuu........ 03.04.06, 12:12
                                      Fantaisie - nie przejmuj się głupia babą!!! zawsze znajdzie się ktoś taki!!!
                                      Słońce-nie smuć się - my jestreśmy z tobą i twoje dziewczynki - Boshe jakie one
                                      są kochane!!

                                      Ja troszkę mam teraz luzu - cisza w telefonach. I rozmyślam na temat domku - w
                                      pracy już rozmawiałam na temat transportu - nie byłoby problemu. tylko cały
                                      czas rozważam czy nie lepiej samemu zrobić to na miejscu - wtedy koszty
                                      transportu (dość duże) odpadną. bo to można tylko albo ciągnikiem ciągnąć
                                      (ponad 100km) albo załadują mi na TIRA firmowego. I musiałabym tylko pokryć
                                      koszty paliwa.
                                      • ant25 Re: Poniedziałek, buuuu........ 03.04.06, 12:13
                                        Althea kciuki trzymam bedzie dobrze pochwal się jak było smile))
                                        • erga4 Re: Poniedziałek, buuuu........ 03.04.06, 12:14
                                          I trzymam kciuki za egzamin Althei i nową pracę Pawełka fantastycznego!
                                      • erga4 Re: Poniedziałek, buuuu........ 03.04.06, 12:14
                                        Marudko-oj jak ja cię doskonale rozumiem!! te telefony czasem okropnie
                                        dobijają!!
                                    • nika112 Re: Poniedziałek, buuuu........ 03.04.06, 12:32
                                      Witam w poniedziałek,

                                      Ant oby Twój sen okazał się proroczy i spełnił się jak najszybciej!

                                      Melba przykro mi z powodu jednej kreseczki, ale może jeszcze za wcześnie na
                                      test. No i życzę udanego otwarcia gabinetu w dniu jutrzejszym. Napewno ze
                                      wszystkim zdążycie i bedziesz miała swoj własny, sliczny gabinet smile

                                      Stokrotko tylko pozazdrościc urlopiku, tak późnego wstawania i picia pierwszej
                                      kawki o godz. 11.

                                      Hortika ty tak nie szalej!!! Zwolnij tempa kochana.

                                      Althea powodzenia na egzaminie. Kciuki zacisnięte!!!

                                      Fantaisie cudowne masz te dzieciaczki. A koleżenka - brak słów głupia i tyle !!
                                      I powidzenia dla Twojego męża. Choć pewnie znakomicie sobie pordzi ze wszystkim.

                                      Megi, Gviazdko ja też czekam na paczuszki z dzidzisiowymi zakupami. Powinny
                                      najpóźniej do środy dojść.

                                      Nasze weekendowe zakupy bardzo udane, kupiliśmy wszystkie mebelki i
                                      odpowiednia bejce do pomalowania łóżeczka pod kolor mebelków. Kupiliśmy tez
                                      farby do malowania pokoju, kinkiety i troche dekoracji.
                                      W czwartek kupimy jeszcze panele i zabieramy się za wykończanie pokoiku.
                                      Mam nadzieje ze do swiat bedzie już prawie gotowy.
                                      Niestety na kupowanie ciuszków nie starczyło mi już sił, kilku godzinny maraton
                                      w sobote i niedziele po sklepach budowlanych i meblowych mnie wykończył. Ale na
                                      koniec weszłam jeszcze do h&m i kupilam 2 szt. śpioszków. Mimo strasznie
                                      bolących nóg nie mogłam sobie tego podarowac smile)

                                      Pozdrawiam i życzę dużo słońca wszystkim
                                      • gviazdka3 Re: Poniedziałek, buuuu........ 03.04.06, 12:40
                                        Cześć Niko! Zakupy weekendowe naprawdę duuuuże i bardzo udane!
                                        Już nie mogę się doczekać fotek pokoiku!!! I nie dziwię się, że
                                        nie odmówiłaś sobie tych śpiszków w H&M, sama mam wielką ochotę
                                        ruszyć dziś na małe zakupy! Chcę dokupić brakującą bieliznę
                                        (koszulki i body) i zabrać się za pranie rozmiarów 56 i 62! big_grin
                                        Wszystko to bardzo mnie ekscytuje!!! big_grinDD
                                      • ma_ruda2 Re: Poniedziałek, buuuu........ 03.04.06, 12:41
                                        Oj ergus, koszmar z tymi telefonami, na szczescie moje tez przycichly. ty
                                        pracujesz w firmie transportowej??? a co wozicie?? spozywke tez??

                                        Althea - kciuki trzymam, bedzie dobrze zobaczysz!!! Powodzenia!!!

                                        Melbus - dziewczyny maja racje na test to chyba za wczesnie ... tez trzymam
                                        kciuki!!

                                        Fantaisie - ale glupia baba!!! boshe rozszarpalabym ja pazurami!!!! slow
                                        brakuje. za to dziewczynki masz cudne!!!

                                        jakie zakupowe szalenstwo naszych forumowych mamus ... laski czekamy na zdjecia
                                        i lozeczek i ciuszkow i brzuszkow i waszych usmiechnietych, szczesliwych
                                        twarzyczek smile)

                                        za okniem znowu sloneczko ... powoli mi sie cieplej na serduchu robi! boshe co
                                        za weekendsad tak zaluje ze urlopuje dopiero od 10.04. a nie od dzis, przydaloby
                                        mi sie...

                                        Laski - czy ktoras sie orientuje to badanie droznosci H- cos tam, to
                                        refundowane???? thx
                                        • ant25 Re: Poniedziałek, buuuu........ 03.04.06, 12:46
                                          Marudka, a Ty testu nie robisz ?

                                          Sciskam Cie, ja mam wzgledny luz,

                                          Jutro jade obejrzec działeczke, cena kusi, zobaczymy jak reszta
                                        • fantaisie Wychodzi słoneczko:)))) 03.04.06, 12:52
                                          Ale mnie wpieniła....brak słów, tępy babsztyl...

                                          Marudko nie mam pojęcia, ale z tego co pamiętam to moja przyjaciółka płaciła,
                                          ale nie wiem, czy tak chciała, czy tak musiała?!

                                          Erguś, super że plany domkowe ruszły tak szybciutko, słuchaj ale ja się
                                          pogubiłam domek na kólkach, to ja myślałam że masz na myśli przyczepę, a Ty
                                          piszesz o jakiś dziwnych formach transportu??!!

                                          Marudko, ja nie wiem jak Wy wytrzymujecie te telefony, jak widzę Mamę I Pawła
                                          miotających się pomiędzy dzowniącymi to wszystko mi opadatongue_out

                                          Nika, koniecznie poproszę o zdjęcia!!!! Napisz trochę szczegółów, jaki kolor
                                          mebelków? A te śpioszki???

                                          Oj, dziewczyny jak Wam dobrze, strasznie się cieszę z tych Waszych zakupówsmile))))

                                          A my chyba się wyrwiemy na Kretę pod koniec maja, planuję z mamą i moją
                                          przyjaciółką, i jak dobrze pójdzie to wymienią się z Pawłem, a jak nie to my
                                          może w kwietniu polecimy na Cypr. Ale najbardziej jestem napalona na Kretę, bo
                                          to miejsce to moje niespełnione marzenie, ostatnim razem jak byliśmy to tam nie
                                          było miejsc, no i wtedy krucho było z kaską, a teraz może się udasmile
                                          • megi.1 próba:) 03.04.06, 13:14
                                            skarpetki
                                            • ant25 Re: próba:) 03.04.06, 13:18
                                              Hmmmmmmmm, Megi jakie słodziaczki, smile))przesyłaj jeszcze, te malusie ciszki sa
                                              takie cudne, smile))
                                            • megi.1 Re: próba:) 03.04.06, 13:19
                                              Poszło, więc dodam więcejsmile
                                              <a href"http://img115.imageshack.us/img115/1755/dscf21263fl.jpg">pajacyk</a>
                                              body
                                              komplecik
                                              • megi.1 Re: próba:) 03.04.06, 13:23
                                                pajacyk
                                                śpioszki
                                                łapki
                                            • ma_ruda2 Re: próba:) 03.04.06, 13:21
                                              Megi!!!!!!!!! ja uwielbiam te maluskie skarpetki, sama najchetniej bym
                                              codziennie jedne kupowala!!! a twoje - sliczne smile))) jeszcze, jeszcze zdjec!!!

                                              Antus - jutro jedziesz ogladac??? wow .... moze jakies fotki pstrykniesz to
                                              sobie obejzymy!!! powodzenia!!

                                              jakos mi sie nie chce testowac i tak wiem ze bedzie 1 krecha sad a nie czuje sie
                                              wogole @ ... zadnych histeri, syfow, boli brzucha itp ... a dzis 52 dzien ..
                                              nie wiem co robic sad

                                              Fantaisie - oby ci sie Kreta udala!!! trzymam kciuki, nalezy wam sie
                                              odrobina 'innego' sloncabig_grinDD
                                              • megi.1 Re: próba:) 03.04.06, 13:26
                                                dla marudkismile
                                                wystarczy bo za chwilkę bym Wam powklejała każdy kaftanik jaki posiadamsmile

                                                Wieice, teraz powoli jak przestaję sie martwić moją szyjką to zaczynam się
                                                martwić tym, czy ja będę dobrą mamą??? Czy dam rade, czy starczy mi
                                                cierpliwości?? Jak widać ja MUSZĘ się ciągle czymś martwić. Biedny mój m.smile
                                                • ant25 Re: próba:) 03.04.06, 13:33
                                                  Megi bedziesz najwspanialszą mamą bo bedziesz, co ja mówie jestes mamą Mikołaja

                                                  A co do cierpliwosci, to jakos tak samo przychodzi smile

                                                  Megi ja juz nie mog doczekac sie jak zobacze zdjatka Mikołajka smile))
                                                  • ma_ruda2 Re: próba:) 03.04.06, 13:38
                                                    no wlasnie Megi co ty za glupoty piszesz!!!! bedziesz cudna mama i bedziesz
                                                    miec najcudniejszego synka na swiecie!!! zobaczysz!!!!!
                                              • ant25 Re: próba:) 03.04.06, 13:29
                                                Marudka idz na bete najlepiej jutro, a jak nie to do doktorka toz to stanowczo
                                                za długo,

                                                Megi, jaki czadzik ten stroj z czapeczka z napisme MIkołaj i kocham
                                                tatusia smile)))
                                                • ma_ruda2 Re: próba:) 03.04.06, 13:36
                                                  Megi - te skarpeteczki w zabki BOSKIE!!!!!!! dziekuje ....
                                                  a Antus ma racje - stroj z napisem kocham tatusia - czadi ta czapeczka, powiedz
                                                  skad sie takie ciuszki bierze?? moze kupie mojemu malemu krzysiowi??? ale ja
                                                  chce z napisem kocham ciocie big_grinDDD ew mame - jego taty nie lubue tongue_out

                                                  Antus - bardziej mysle o tescie .... a u mnie 52 dni to nie tak duzo pierwszy
                                                  po antykach byl 55 big_grin czekam az firma podpisze umowe z luxmedem (juz dzis
                                                  podpisuje) to sobie tam skocze do gina, za friko, a co!!
                                                  • megi.1 Sms od Moniki i Magdusi 03.04.06, 13:38
                                                    "W srodę wychodzimy do domu"

                                                    smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                  • megi.1 Marudko 03.04.06, 13:42
                                                    Strona z której zamawiałam body i
                                                    czapeczkę. Myślę, że można też dodawać własne napisy.

                                                    Marudko, może jednak ten teścik to dobra myśl?smile
                                                • fantaisie Re: próba:) 03.04.06, 13:39
                                                  Megi odpadłamsmile))))) i też się do czegoś przyznam, ja noszę skarpetki
                                                  dziecięce-19 rozm. i też kupuję sobie takie słodziaki, a napis Kocham Tatusia,
                                                  toż to prawdziwy szałsmile))))))))

                                                  Marudko, idź Ty kochana do lekarza, ten cykl masz jakiś obsesyjny, ale rób betę
                                                  i koniec!

                                                  Antuś, czyli jutro trzymamy kciuki, a gdzie dokładnie jedziecie??

                                                  A Althea właśnie ma egazamin, niech jej dobrze pójdzie!!!

                                                  ja już zmykam, od 14 mam lekcję, koniec po 19 i tak też się pojawięsmile

                                                  Buziulki
                                                  • fantaisie Re: próba:) 03.04.06, 13:41
                                                    Megi a co Ty za głupoty gadasz??? Już jesteś cudowną mamą!!!!!!!!!!!

                                                    Ale się cieszę , że wychodzą, nareszcie,należy im się to!!!!!!!
                                                  • erga4 Megi 03.04.06, 13:44
                                                    własnie tez miałam napisać dziewczynkom smska od Moni i Madzi. Wyprzedziłaś
                                                    mnie smile)

                                                    Fantaisie - domek na kółkach - taki głupi porzepis!! gmina sobie wymyśliła że
                                                    nad zalewem mogą być tylko "przenośne" rzeczy. Nawet do kibelka potrafią się
                                                    przyczepić! A nie chcemy przyczepy kempingowej. Barakowóz jest brzydki - więc
                                                    zostaje coś pomiędzy domkiem a barakowozem. I takie coś znalazłam - gość sam
                                                    zrobił domek 6m x 2,6 m i jest na kołach!!

                                                    Marudko-to nie jest firma transportowa ale nasze maszyny wozimy po cały kraju i
                                                    nie tylko. I ja jestm w dziale odpowiedzialnym za załadunki, faktury, towary
                                                    itp...
                                                  • megi.1 Re: próba:) 03.04.06, 13:46
                                                    Fantaisie samych sukcesów pedagogicznych Ci życzęsmile
                                                    a twoje dziewczynki pewnie umilą Ci te kilka godzin jak tylko będą mogłysmile
                                                  • zuza1978 Re: próba:) 03.04.06, 13:48
                                                    Witam po weekendzie,

                                                    W Poznaniu też świeci słońce, chociaż na horyzoncie czają się chmury.
                                                    Ostatnio nie wchodziłam na forum, bo jakaś nerwowa chodzę od kilku dni i
                                                    wolałam przyczaić się gdzieś w kącie. Kłócę się z M z byle powodu, denerwuje
                                                    mnie facet, bez żadnego powodu ryczę, nastrój mi się zmienia z sekundy na
                                                    sekundę, choroba psychiczna zbliża się wielkimi krokami... NO ale w pracy to ja
                                                    jestem opanowana pani prawnik. Tylko na klientów klnę, jak już słuchawkę
                                                    odłożę. Ale to tak zawsze

                                                    Napisałyście tyle, kto by spamiętał...

                                                    Widać, że Fantaisie jest z powrotem, bo słoneczko na nowo świeci. Fantaisie, Ty
                                                    jesteś moje guru, jeżeli chodzi o optymizm, leć na tą Kretę, należy Ci się jak
                                                    nigdy. A znajoma to jakiś babsztyl koszmarny.

                                                    Marudko, wyłapałam, że straciłaś swojego dinozaura, bardzo ci współczuję, ja po
                                                    swoim psie ryczałam cały dzień a potem przez rok szukałam go pod stołem, jak
                                                    przyjeżdżałam w odwiedziny do rodziców, bo mi się wydawało, że zaraz
                                                    przybiegnie, nawet jak mój bojownik wyskoczył w nocy z akwarium to źle mi
                                                    było. I popieram resztę, idź Ty kochana jak najszybciej do lekarza, bo to już
                                                    zdecydowanie za długo. Z tego co wiem to H coś tam jest refundowane, w moim
                                                    przypadku, jak w ciągu pół roku się nie uda, to kładę się po prostu w szpitalu,
                                                    w którym pracuje moja ginka, i tyle.

                                                    Ciuszki widzę na forum się pojawiają, niestety nie mogę oglądać, bo jak by mi
                                                    kto przylazł do pokoju, toby zgłupiał widząc, co ja oglądam smile)) Jak Was znam
                                                    to na pewno wszystko śliczne

                                                    I super, że maleńka Magdusia w końcu wychodzi do domu smile

                                                    I wszystkie będziemy cudownymi mamami, a niektóre , to już całkiem niedługosmile)

                                                    I trzymam kciuki za egzamin Althei,

                                                    I wracam do roboty...

                                                    Właśnie się dowiedziałam, że umowa, nad która siedziałam do wieczora w czwartek
                                                    jest już nieaktualna, bo się z niej wycofali. A ja tu w nerwach, czy wszystko
                                                    załatwią na czas. I nikt nie raczył mnie o tym poinformować!!!!
                                                  • balbinka74 Re: próba:) 03.04.06, 17:10
                                                    udana!!!Hura!!!

                                                    Megi, juz jesteś najcierpliwsza mamusia na świecie!!!Co ty w ogóle za brednie
                                                    opowiadasz kobieto!!!Dasz sobie radę, zobaczysz..a gdybys nie wiedziała tego i
                                                    owego, to dziewczyny chetnie podzielą się swoim doswiadczeniem, jestem tego
                                                    pewna!!!

                                                    Gwiazdeczko czas wybrac sie na zakupy mamusiowesmile))Kup sobie coś ładniutkiego
                                                    i nie żałuj kaski,to szczególny czas i powinnas sie czuc wysmienicie, zreszta
                                                    świeta za pasem...

                                                    Anialm to juz za kilka dni!!!wiesz, ja dopiero niedawno zajarzyłam,ze twój slub
                                                    już w tę sobotę!!!Dobrze pamietam???Cieszę się,że ginek przekazał dobre
                                                    wiesci!!!

                                                    Anhes, to ty masz synusia???Kurczę cos przeoczyłam, albo skleroza mnie
                                                    dopadła...

                                                    Marudko, dzwon i umawiaj sie juz dzisiajsmile))Co ty sobie myslisz, ze tam puste
                                                    grafiki maja???

                                                    Cytrusia wywiało...a przecież ja tu pazury gryzę nerwów jak jej przygotowania
                                                    do in vitro....

                                                    Zuzanko, trza wybrac date spotkania no nie???

                                                    A ..i enterku nie gniewam sie, sama o to prosiłam, bo przeciez ze mnie
                                                    niedołega okropna ....nigdy nowego watku nie zakładałam...


                                                • ktat Re: próba:) 03.04.06, 13:42
                                                  u nas weekendzik szybko zlecial ...
                                                  bylismy u siostry meza ciotecznej mały Kubuś waży juz 2700 jest taki cudny i
                                                  tak slicznie spi maz jak go zobaczył to stwierdził ze on takiego maluszka na
                                                  rece nie wezmie jejku my jeszcze czekamy 4 miesziace i tez bedziemy mieli
                                                  takiego słodziaka w domciu ech....
                                                  pozniej bylismy u znajomych tez w ciazy tylko w 12 tygodniu pewnie mnie
                                                  skrzyczycie ale mialam taka ochote na millerka wiec wypilam maz sie strasznie
                                                  krzywo patrzyl...
                                                  a wczoraj pierwszy raz byla wiosenna burza, pozniej grill na tarasiku z siostra
                                                  i dlugasny spacer po lesie lakach nad strumykiem,
                                                  dzis maz na budowie a my zaczelismy 23 tydzien czyli chyba 6 miesiac wedlug
                                                  ksiazki w oczekiwaniu na dziecko ale maly jakis malo aktywny i ja juz panikuje
                                                  ech....

                                                  buziorki
                                                  • ma_ruda2 Re: próba:) 03.04.06, 14:02
                                                    Ergus - myslalam ze moze w firmie transportowej pracujesz, to bysmy razem cos
                                                    wyslaly!!! smile) szkoda smile

                                                    Zuza - a ty kiedy masz termin @?? bo te twoje humorki to mi tak dziwnie
                                                    wygladaja .... smile

                                                    Dobrze ze Monika i Magdusia juz po jutrze beda w domku, i zycze sobie zeby to
                                                    byla ICH Ostatnia w zyciu wizyta w szpitalu (no dobra pozwalam Monice urodzic
                                                    jeszcze inne dzieciaczki w szpitalu big_grin)

                                                    Co w z ta beta??? moze test z robie pod koniec tyg jak mi odbije, mowie
                                                    przeciez ze juz sie naogladalm 1 kreski!!! a umowa podpisana wiec moze jutro
                                                    sie do lux medu zapisze smile

                                                    Megi - dzieki za stronke, wybadam ile krzys mierzy cm i kupie mu
                                                    ciuszek 'kocham ciocie Sylwie'!! a co se bede zalowac, nie???

                                                    gdzie wy zescie ta burze mialy??? na tarchominie nie bylo sad a szkoda ja tam
                                                    lubie te wiosenne burze z piorunami smile
                                                  • megi.1 Re: próba:) 03.04.06, 14:07
                                                    Marudko, śliczny napissmile
                                                    Myślę, że Krzysiowi możesz kupować t-shirty z takim napisem jak już podrośnie,
                                                    żeby nie zapominał o kochanej ciocismile
                                                  • zuza1978 Re: próba:) 03.04.06, 14:24
                                                    Marudka, do @ to mi jeszcze daleko, ja swoje pęcherzyki na razie na
                                                    wspomagaczach hoduję. Tak sobie myślę, że to może nadmiar hormonów dodatkowych
                                                    mi się na mózg rzuca, bo innego wytłumaczenia nie ma. Organizm spokojnie się
                                                    przyzwyczaił do braku ludzkiej owulacji, a tu mu każą pełną parą pracowaćsmileNo i
                                                    kolejeny okres wstrzemięźliwości przed następnymi badaniami nakazany, toż to
                                                    nieludzkie jestsmile)
                                                  • ktat Re: próba:) 03.04.06, 14:45
                                                    burza 20km od tarchomina w kobyłce a siostra mi własnie przywiozła wczoraj
                                                    słoneczko z tarchomina hihi
                                                    bo ja tam mieszkalam do slubu a rodzice i siostry dalej do lekarza tez chodze
                                                    do caritasu do kleinowej a do gina na atutowa dubickiej taki sentyment nie moge
                                                    zdecdydowac sie na zmiane hihihi
                                                  • stokrotka76 Re: próba:) 03.04.06, 15:27
                                                    Koleżanka z synusiem juz pojechali. Ależ on słodziutki skrzacik smile.

                                                    Już zdążyłam balkon wypucować cały i krzesełka plastikowe - po zimie była kupa
                                                    brudu, a teraz jeść można z podłogi - przy okazji poruszałam się na
                                                    powietrzu wink.

                                                    Megi, body prześliczne - kocham tatusia i mamusię i córunia tatunia
                                                    najfajniejsze smile
                                                  • stokrotka76 Re: próba:) 03.04.06, 15:40
                                                    Teraz doczytałam, że Monika z Madzią wychodzą - biedactwa, już najwyższy czas!
                                                    I niech już więcej nie wracają do szpitala, trzymam za to mozno kciuki smile
                                                  • balbinka74 Re: próba:) 03.04.06, 18:50
                                                    Altheo, z cała pewnościa masz to juz zgłowy!!A teraz odpoczywaj na maksa!!!

                                                    Tycjo..do kiedy planujesz zycie na pełnych, szkolnych obrotach??

                                                    A u mnie czas buszowania w kapuście...tzn 14dc...i w tym miesiacu albo miałam
                                                    owu 10dnia , albo nie bedzie jej w ogóle....nie natwiam sie...ale tak teraz
                                                    mówię..a potem znowu bedzie ryk....
                                                    Dzisiaj wybralismy sie z męzulem na zakupki ubraniowe...no i jak zwykle nie
                                                    kupiłam sobie zadnego ubranka....a butki zakupłam takie sobie(bo juz nie miałam
                                                    co na nózki załozyc)no cóz jak sie ma 37, 5 to nie mozna wybrzydzać...a z ryłko
                                                    akurat mojej rozmiarówki nie mieli...a tak na nich liczyłam buuu...
                                                    Fantaise..a co to za firma , która tak polecałas bebelkowi...cos na
                                                    n...chyba...no i zdradź czy ceny maja z kosmosu...
                                                    a dziewczynki masz świetne!!! Prosze biednego, z posiwiała grzyweczka, Pawełka
                                                    ode mnie uściskac i wycałowac!!!Na pewno doskonale sobie poradzi!!!
                                                  • balbinka74 Re: próba:) 03.04.06, 18:54
                                                    Nic babeczki...musze uciekać, bo testy krzycza i proszą o sprawdzenie.Zajrze tu
                                                    jeszcze do was wieczorkiem.Pa, pa, pa!!!
                                                    Meguniu, jaka tam ze mnie bohaterka...udręczona baba, z rozbita psyche i
                                                    histeria wypisana na czole( zwiazana z wiekiem )to jest raczej trafniejsza
                                                    opiniasmile))
    • anhes Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 14:11
      Witajcie dziewczynki smile

      dziś jestem zasmarkana, czuję się rozbita i ogólnie mam wszystkiego po trosze
      dość więc trochę więcej luzu w pracy sobie zapodałam.

      Fantazie nie słuchaj takiego głupiego gadania, jak ktoś wogóle próbuje w taki
      sposób ranić Twoje uczucia odcinaj i dystansuj się do tego jak najszybciej.
      Nikt nie ma prawa wmawiać ci co powinnaś czuć i jak masz reagować na swój ból.
      Kurcze ja nie rozumiem jak ludzie mogą być tak ograniczeni... mnie zawsze
      poronienie wydawało się czymś niewyobrażalnym... nie sądziłam że dane będzie mi
      tego doświadczyć ... więc ze swojego doświadczenia powiem ci że strata dziecka
      nie ważne czy na początku czy na koniec ciąży boli i człowiek musi ten ból w
      sobie oswoić, przeżyć...

      Masz wspaniałe uczennice smile wspaniałe dziewuszki chyba aż ciepło się robi na
      sercu jak spotyka się człowiek z taką sympatią.

      Melbuś no przykro mi ale jeszcze nic straconego póki nie ma @ jest szansasmile
      Ja ... no cóz nie bardzo wiem jak to powiedzieć... ale też nie wytrzymałam...i
      też dupa... ale u mnie to marne szanse... zresztą dziś juz temp zaczeła
      spadać...

      Mnie ten test dobrze zrobił bo przestałam się nakręcać a te dni od 12 dc to już
      apogeum nakręcania więc myślę że w pore je uciełam...

      Cóż to by była ostatnia szansa na dziecko w 2006 r prawda???
      • nika112 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 14:36
        Jak dobrze że Magdusia z mamą wracjaą już w środę do domu smile Wspaniała wiadomość

        Megi super ubranka, skarpeteczki takie słodziutkie.
        A ta czapeczka z imieniem i koszulka z napisem fantastyczna. Sama zastanawiam
        się czy nie zamówić takiej z napisem Córeczka Tatusia, pewnie by się ucieszył.
        Gviazdko widzę że i u Ciebie zakupy w pełni.

        Wczoraj zakupiłam jedne śpioszki-pajacyk z kubusiem puchatkiem i różowe
        śpioszki z zajaczkiem. Co prawda mówiłam sobie ze nie bede kupować różowych
        rzeczy, ale cóż począć jak one tak słodko wyglądają. smile
        Zdjęcia porobię i wam powysyłam, ale dopiero po zakończonym remoncie
        (remontujemy też łazienkę). Teraz wszystko strasznie się kurzy i mam schowane
        głęboko w szafie.
        Już nie mogę się doczekać kiedy wszystko powyciągam i bedę mogła prac, prasować
        i układać w komodzie.

        Fantaisie Kreta jest piękna. Byłam tam 3 lata temu i cały czas marzę żeby tam
        wrócić. Teraz to już się wybierzemy z naszą córeczką w przyszłym roku,
        najpóźniej za dwa lata.

        • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 15:43
          marudko-ale czasem conieco wysyłamy smile) a włas\ciwie to syn mojego szefa ma od
          ponad roku firmę transportową - tak więc troszkę sie tym bawimy - na razie
          rozeznajemy temat. A tak to mamy troche własnych samochodów które jeżdża dla
          naszych potrzeb.
          • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 15:44
            ale wiesz-kiedyś trochę się odzwoniłam żeby znaleźć niskopodwoziówkę o
            specjalnych wymiartach smile
            • ma_ruda2 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 16:03
              ło matko, ergus a co to ta niskopodwoziowka??? my wozimy zwyklymi plandekami po
              24 t netto, albo chlodniami 21 t netto. ja osobiscie poza granice naszego
              ukochanego kraju big_grinD
              • balbinka74 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 16:59
                Witam dziewczynki!!!
                Mam klopoty z serwerem i juz zęby zjadłam ze złości na operatora..ale nie
                mozemy sie nawet do niego dodzwonić...ot nie zaplacimy mu napewno za kwiecień,
                bo mimo obiecywań nie naprawil mega usterki.

                Marudko kochana, w każdym posciku o tym pisze,ale czorty nie dochodzą, przykro
                mi z powodu twego ulubieńca!!!Może tam w gadzim niebie jest mu lepiej niz w
                ciasnym terrarium???smile))Czas na nasze krajowe zwierzatko..patrz szczeniaczek od
                ergusi!!!A przy okazji sie spotkacie!!!

                Fantaise, to nie jest twoja koleżanka!!!Nie nadajecie na podobnych
                falach...zbagatelizuj babę i nie zaprzataj sobie slicznej główki jej głupim
                gadaniem.Ma pusto w głowie, skoro nawet ( nie wiem czy dobrze zrozumiałam)nie
                potrafi okreslic co z ojcem przyszłego dziecka...

                Melbuś trzymam kciuki..nic nie mówie..ale troche przsadzasz z tym nasileniem
                robót!!!Troszkę wyhamuj!Wiem, ze termin naglący,jednak może kogos pod
                serduszkiem nosisz!A tempka moze skoczyc po duphastonie...zreszta na niej nie
                mozna do końca polegac...mnie i od stresu skacze od razu o kilka kresek...


                • megi.1 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 17:09
                  Witaj Balbinkosmile))) dobrze, że znów jesteś. Macie rację, nie płaci się za
                  usługi, które nie są świadczone na ustalonym poziomie. To powinno zmobilizować
                  operatora, żeby coś zrobił z tą usterką.
                  • hortika Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 17:27
                    Antuś, u mnie w rodzinie nie ma ani pół małego dzieckasmile) (oprócz tego w
                    Niemczech, ale to za daleko). Rodzina też mi nie pomoże, bo ja tu sama... Na
                    spotkanko jestem jak zwykle chętnasmile) brzuszka nie ma kto sfotografować.
                    ciuszki piękne, ja jeszcze nic nie mam!! nie wiem kiedy kupię...
                    Fantasie- kurs mi potrzebny do pracy, szef wymaga wszechstronnoścismile Coż za
                    głupia baba, ta "kuleżanka"!!! I pewnie miała dobre intencje-chciała Cię
                    pocieszyć, co ją jednak wcale nie usprawiedliwia!!!
                    Althea -trzymam kciuki za egzam, co to za pesymizm!!!
                    Spadam odpoczywać-zgodnie z Waszym nakazem (tzn. idę do domku, potem na
                    rekolekcje, potem robić operat)
                    M.
                • balbinka74 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 17:57
                  Horticzko, toz oni ciebie tam zamęczą!!!Odpoczywaj skarbie ile wlezie!!!A
                  zdjęcia brzusia mezul nie zrobi???
                  Co do szkoły rodzenia, to jeszcze poszukaj...zresztą, mało to jest par, które z
                  przyczyn od nich niezaleznych musza odmówic uczestniczenia w zajeciach.....moze
                  popros o telefon, gdyby miejsce sie zwolnilo.A antusia dobrze radzi..szukaj
                  dalej!

                  Tycjo, jak twoje dzieciaki???? I prosimy o zdjecie..oj, dawno nie bylo zdjecia
                  brzusia!!!!

                  Bardzo, bardzo ciesze się,ze nasza maleńka Magdusia tak szybko zwalcza te
                  okropne choroby...mocna z niej baba!!No nie???To po e-ciociach chyba????
                  Moc całusków i uscisków dla naszych bohaterek...Monisia to pewnie nosem juz sie
                  ze zmęczenia podpiera...

                  Lalisiu, a jak ty sobie radzisz???Pewnie tez nie dosypiasz???Podziwiam cię,
                  poniewaz wiem ,ze przy dwojgu dzieciaczkach trzeba miec oczy i rece w
                  pogotowiu!!!Moze jedna zróbcie te szczepienia...najpierw Alicji...a potem, za
                  kilka miesiecy amelce, gdy juz bedzie mogła je przyjac....Może dziadkowie
                  zrobia takiego zajączka....
                  No i nie powiedziałas nam , co ci męzul kupił za urodzenie amelki!!!
                  • balbinka74 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 18:09
                    I znowu jeden szybuje po interii...

                    Mój nos mi podpowiada,ze Bebelek spedza czas na spotkaniu w Krakowie z
                    Abi....albo tez zamkneli go w nowym mieszkanku podczas ukladania ksiazek na
                    nowych póleczkach w e własnej bibliotece....Mam nadzieję,ze dobrze sie obie
                    czują....

                    Babeczki, a Keri , finka i zebarka kiedy rodza????
                    • althea35 Horticzko! 03.04.06, 18:27
                      Wyslalam ci maila.
            • balbinka74 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 17:21
              Erguś...a łykasz cos eraz, cy masz miesiac bez tabsów???Oj, ten domek na
              kółkach musi byc boski!!! A może faktycznie lepiej byloby zamówic go u goscia w
              częsciach...złożyłby go wam na miejscu..a wy bylibyscie spokojni, ze wszystko
              ok...i nie miałabyc tyle zachodu...

              Stokrociu, a twój ginek kiedy kazał ci przyjśc??? Wiem,ze wielu lekarzy każe
              przyjśc na pierwszy monitoring przy clo przed 10 dc...róznie to z tymi
              pecherzykami bywa..pacjentaka z mojej sali miała owu juz 10 dnia...zreszta
              koniecznie umów sie na wizytkę,moze trzeba będzie dac cos na pękniecie!!!

              Megi, tak postanowilismy, bo juz ostatnio pan od netu sie krygował, czy wziąc
              kaskę...a my tacy naiwni uwierzylismy, ze w marcu usterki juz nie bedzie...a ty
              d...same wiecie...
              no i jak zwykle pusciłam nie dokonczywszy mysli...kochanie , ty bedziesz
              cierpliwa mamusią, bo tyle leżałas, znosisz wszystkie uniedogodnienia, nie
              wychodzisz z domku, biegasz do ginka, troszczysz sie i trzęsiesz o
              maleństwo...nie widze inneg opcji!!!Już teraz mogę ci wreczyc medal!!!
              • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 17:41
                Balbinko- jak się cieszę że jestes!! już się martwiłam!!

                Marudko - co do transportu to też właśnie nasza 24-tonówka jeździ - i własnie
                na niej uczymy się transportu. Co ja ci tam będę dużo mówić - na priva napiszę
                ci więcej o firmie to zrozumiesz smile

                A domek - własnioe rozmawiałam z moim kierownikiem i naszym autem (IVECO)
                przewieźiby mi to za kołoło 250-300 zł. (to w sumie by było około 200 km w obie
                strony) czyli niewiele. w tygodniu wybieram się z mężulem oglądnąć to cudo bo
                teściowa się napaliła i obiecała zebrać kasę smile)))))

                Balbinko-co do tabletek to teraz nic nie łykam - czekam na środową wizytę i
                staram się nie myśleć o niej - kto wie co tym razem profesorek wymyśli.
                Nie udało mi się umówić na wcześniejszy termin.. więc pewnie ten cykl będzie
                stracony.. no chyba że pospieszy się z laparo - bo w środę będzie 10 dc.
                Póki co nie chcę sie martwić na zapas! i myślę o chatce puchatka smile) takiej na
                kółkach hihihi
              • balbinka74 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 17:43
                Ja tu sie cieszę,ze posty poszły...a tu tyle błedów...oj ja głupia
                dzieucha....wstyd...chyba ta interia madrzejsza ode mnie,ze mi je kradnie i
                publicznego wstydu oszczędza...no i czas kupic nowa klawiaturkę....

                Ant, moze wyslij rodziców z małą na spacerek albo na jakieś zakupki...a wy
                wtedy...popracujecie nad powiekszeniem rodzinki...Cały dzien z małą...świetnie!
                Wiesz, w moim otoczeniu wiekszosc babek ciągle narzeka,ze sa ciągle z
                dzieciaczkami....Rozumiem,ze sa padniete...ale gdy ciągle się słyszy takie
                teksty , człowiek zaczyna watpić...Wy dajecie mi równowagę!!!

                Ktat, superowo...zobacz jak ten czas leci...a ja jeszcze pamietam jak dopadła
                cie załamka i uciekałas od nas z forum...a tu juz ponad połowa za tobasmile))

                Nikusiu, przygotowania dla małej ida pełna parą!!!Jakże milo mi czytac takie
                posty!!!Czekamy na dokumentację...przed i po...taka nasza mała dekoratornia...
                A zdjecia ciuszków dla Mikołajka boskie, boskie!!!
                I przyznam się,ze szalaeje z radosci, gdy moge wejsc bez wyrzutów sumienia(że
                naruszam aurę tego miejsca swa osobą) do takiego sklepu i kupić jakies cudenko
                dla dzieciaczka znajomych lub krewnych.

                Gwiazdeczko...no nie wiem...czy te 56 nie będa za małe na małą
                gwiazdeczkę,jesli się ona w ojca wda..hihi przecież podobno miałaś podnieść
                średnia wzrostu w waszej rodzince...Moja psiapsiólka( ta ze zdjecia)z uporem
                maniaka( wszyscy jej tego odradzali) kupowała najmniejsze rozmiary...Weronisia
                urodziła majac chyba 63 lub 65 cm....hihihi...polowa ciuszków wyladowała w
                piwnicy..i poczeka sobie na mlodsze rodzeństwo...
                • althea35 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 17:46
                  Hej!

                  Juz jestem po. Padam na twarz. Siedzialam tam bite 4 godziny... ale nie bylo
                  tak zle jak myslalam, pytania byly dziwnie podobne do tych z poprzednego roku.

                  Przeczytalam was... ale nie mam sily pisac...

                  Buzka dla was wszystkich!

                  Czy ktos wie co sie dzieje z Bebelkiem?
                  • megi.1 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 17:49
                    Althea czyli egzamin zaliczony, tak?smile

                    Gratuluję!
                    • althea35 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 17:51
                      Megi, wyniki dopiero 24.04. O rany, dopiero za 3 tyg., czy oni
                      zwariowali?!?!?!?!
                      • megi.1 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 17:53
                        No fakt, 3 tygodnie to lekki sadyzm. Ale nie myśl o tym, egzamin za Tobą a
                        teraz czas na odpoczyneksmile
              • megi.1 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 17:45
                Balbinko dziękuję za ciepłe słowa, ale medal to nalezy się Tobie, nasze
                niewyczerpane źródło optymizmu, nadziei i dobrego serca smile szczerze Cię
                podziwiam i myślę, że wszytkie dziewczyny na forum myślą podobnie. Mam
                nadzieję, że jak pojawisz się w stolicy to uda mi się dotrzeć na spotkaniesmile

                Mam nadzieję, że pan od netu będzie miał wyrzuty sumienia i naprawi tą usterkę!
                Ja też z zasady jestem bardzo ufna i często na tym wychodzę jak zabłocki na
                mydle ale co tam ja nie umiem inaczejsmile
                • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 17:53
                  No własnie - co z bebelkiem????

                  Marudko-wysłałam ci maila.
                  • tycja78 Jutro będzie nowy dzień:) Poniedziałkowy meldunek 03.04.06, 19:23

                    Witajcie wszystkie babeczki!!!!!
                    Ale mi sie dzis chce pizzę! Zaraz ide i sobie kupię bo zwariuję.
                    Odpowiadam wam kochane;
                    ALTHEA, NA POCZATKU TO GRATULUJE EGZAMINU,
                    pewnie wszystko napisałas i bedzie maxsmile
                    A z okna na Pułankach widac pięknie św. Krzyżsmile

                    Grill był elektryczny, więc nie przeszkadzał,
                    Ale przyznam sie wam ,
                    ze kiedyś zrobiliśmy normalnego na balkonie i dało radę.
                    Nikt nie wypominał nam tego i nie miał za złesmile

                    Marudko, ta trawa to oczywiści sztuczna, ale tak ładnie wyglądasmile

                    Gwiazdko, ja mam płacić 300 zł, za spotkania 2 x w tyg. po 2 h
                    To chyba malutko.
                    i jak byłam teraz to były 3 pary.
                    Panie mowią, ze nie robią licznych grup
                    czyli pewnie tez bedzie kameralnie.
                    Ciekawe czy bedzie wycieczka na porodówkę
                    Chciałabym ja zobaczyc.

                    Fantaisie, nie zwracaj uwagi na kolezankę.
                    Wierze, ze cie wkurzyła,
                    ale tak sobie pomyślałam, ze moze ona w ten sposób chciała ci pomoc
                    i chciała dobrze, tylko jej nie wyszło....

                    Ant, no! to zeby sen czarownicy był proroczy!!!!!!!

                    Megi! Skoro teraz sie tym martwisz to na pewno bedziesz dobrą mamuśka.
                    Zresztą tutaj na forum tylko takie mamy przyszłe sa i bedę- wszystkie z nas!
                    Te ubranka masz superowe!
                    Ja czekam na paczkę od mamy, tez mi wysłała całą mase dla dzieciuszka
                    i nic nie kazała kupowac, wiec sie doczekać nie moge.

                    Balbinko! Słodka Dziewczynko!Ty sie nie przejmuj błędami
                    Jak sie szybko pisze to normalne przeciez.
                    Do tego tyle sie błędów w zeszystch naoglądasz to ci sie przestawia
                    pamięć wzrokowasmile
                    A co do pracki... nie wiem, ja naprawde mam malutko
                    godzin i praca mnie nie męczy.
                    Idę na 7.00 i najczęściej o 8.00 jestem juz w domu
                    A jak odejda trzecie klasy to juz w ogólesmile
                    Więc jak dam rade to do konca bede pracować.
                    Jutro ide na badania to sie dowiem jak to bedzie.
                    Narazie czuję sie świetnie, nic mnie nie boli,
                    a brzuszek rośnie tak bardzo powoli,
                    ze wszyscy sie dziwią, ze to juz 6 miesiąc-
                    bo naprawdę tego nie widac ( ja tego tez nie czuję,
                    nie jest mi ciężko przynajmniejsmile

                    Tylko tak sie zastanawiam: gdzie jest te 10 kg
                    które mi narosło od poczatku ciązy?????
                    Wazyłam 54 kg... teraz mam 64-65smile
                    a maleństwo ma tylko 600 g smile
                    Mozliwe ze wody tyle wazą????
                    • megi.1 Re: Jutro będzie nowy dzień:) Poniedziałkowy meld 03.04.06, 19:41
                      Tycja ja też liczę, że przynajmniej z 5kg ważą same wodywink)) i tej wersji się
                      będę trzymać!!!smile
                  • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 19:26
                    Na spacer to wysłałam ale siebie z Amelciasmile)A M siedzi u dentysty smile
                    No nic trudno, i tak bol małpowy mnie nie opuscza moze jutro sie dowiem z
                    jakiego powodu,

                    Melbus jutro Twój wielki dzień nowootwartego gabinetusmile

                    Bebelek siedzi cichutko ja tez sobie mysle ze robia sobie pogaduszki z Abiesmile

                    Juz nie moge sie doczekac jutro po pracy jedziemy obejzec działeczke jak tylko
                    bedzie wszystko ok to moze w koncu uda sie kupic, juz tak długo szukamy...

                    Ergus domek na kólkach a mowisz ze ten gossc sam zbudował a moze podeslesz
                    jakies zdjatka bardzo jestem ciekawa jak to wyglada, bo iwesz u moich rodziców
                    tez jest ten sam przepis ale oni i tak postawili domek tylko ze na takich
                    wspornikach takie prawei punktowe fundamenty ale nie do konca sama nie wiem jak
                    to wytłmaczyc

                    • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 23:09
                      Antuś - wiem o co ci chodzi z punktowymi fundamentami - taki domek "na palach".
                      Myślmy tez tak planowali ale nawet to nie przejdzie!! ma być na kołach i już!!
                      Bo jeden gość zrobił sobie domek który stoi oparty na kilku punktach (tak jakby
                      palach)i wciąż dostaje kary i kolegium. ma ponoć straszne problemy. Sąsiadom
                      przyczepili się do kibelka!!! takiego zwykłego wychodka!! Boshe - jeszcze kibla
                      na kółkach mi brakuje smile)

                      To gmina coś takiego wprowadziła a dodatkowo jest ochrona krajobrazu i nie
                      można byleczego tam stawiać..
                      A co do zdjęć to mam zamiar właśnie zrobić jak pojedziemy z mężulem oglądać.
                      • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 23:14
                        OOO No właśnie wyjełas mi to z ust...smile))))Na palach

                        Erga kibelek na kółkach big_grinDDDD Ale zjazd smile))
                        Ale swoja droga to niezłe niedogodności wam stawiaja ale cóz macie działeczke
                        śliczna w pięknym miejscu wiec cos za cos

                  • gviazdka3 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 19:28
                    Wracam na forum i widzę, że serwer zlitował się nad Balbinką i możemy
                    poczytać jej pościki!:o) A te sprawdziany to naprawdę musisz poprawiać?!
                    Rozumiem, rozumiem, ja też nie lubiałam odkładać tego "przeprzyjemnego"
                    zajęcia na potem!

                    Altheo, mam nadzieję, że się już wypoczynkujesz po ciężkim dniu!

                    I ja dostałam esa od Monii, cieszę się niezmiernie, że wreszcie wrócą
                    z Magdusią do domku!!! I mam nadzieję, że już teraz nic złego je nie
                    spotka!

                    Megi, ciuszki przesłodkie!!!!!!!!!! A body z "tatusiem" boskie!!! Zdradź
                    mi proszę co zrobić, by zamiast adresu pojawiała się nazwa danej fotki?!
                    A łóżeczko już dostarczone???

                    Jak się czują nasze urlopowiczki?! Czy mi się coś miesza czy Marudka też
                    miała mieć w tym tygodniu urlopik?!

                    Wspominałam Wam wcześniej, że muszę dokupić kilka brakujących ciuszków -
                    body i koszulek dla Dzidzi! Wybrałam się z siostrą, która przyjechała do
                    nas na tydzień z Bartoszkiem (siostrzeńcem mym) na zakupy i mam już chyba
                    wszystko! Jutro pakuję ubranka do pralki (tzn. te, które nie zdradzają płci)
                    Wkrótce i ja podrzucę kilka fotek, jeśli oczywiście chcecie zerknąć! :o)

                    A oto mój Bartolek:
                    img98.imageshack.us/img98/5949/dsc003466vb.jpg
                    Pozdrawiam wieczornie Was wszystkie!!!
                    m.
                    • stokrotka76 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 19:34
                      O Balbinka się odezwała smile! Mówisz, że buszujecie w kapuście? Mam nadzieję, że
                      coś w niej znajdziecie smile. Ja liczę na to, że za chwilkę też zaczniemy, choć u
                      mnie nigdy nie wiadomo co i kiedy - może w środę na monitoringu dowiem się
                      więcej smile.

                      Tycja, super, że tak świetnie się czujesz smile. A zdjęcia brzuszka zrobisz dla
                      nas?

                      Gviazdko, jaki aniołeczek śliczny ten Twój siostrzeniec! Czadowy! Jak Ty
                      wytrzymujesz, żeby płci nie zdradzić? Ja bym nie dałą rady i odrazu wszystkim
                      wykrzyczała smile.

                      A mój urlopik super, choć dzień szybko zleciał! W końcu czuję się odprężona na
                      maxa! I o to chodziło smile
                      • gviazdka3 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 19:46
                        Stokrotko! Dokładnie o to chodzi w urlopiku, żebyś się odprężyła na maksa!!!
                        Wykorzystaj w pełni kilka wolnych dni!!!

                        I nie będę zaprzeczać, że mój siostrzeniec jest cudowny, dosłownie go
                        uwielbiam!!! Pamiętacie, jakiś czas temu pisałam Wam, że się poparzył
                        i leży z mamusią w szpitalu! Dziś mówi, że ma "ała" pokazując na klatkę
                        piersiową i grzecznie daje się smarować kremem w tym miejscu! To taki
                        nasz 1,5-roczny skarb!!! (jego dawne zdjęcie było na stronce Abie)

                        Co do płci, to na razie udaje nam się zachować ją w tajemnicy, choć
                        wszyscy dookoła podpuszczają nas, żebyśmy się z M. zdradzili, ale my
                        twardzi jesteśmy i tylko pękamy ze śmiechu jak rodzinka kombinuje
                        i próbuje wnioskować po kształcie brzucha, wadze, buzi mojej itp. A na
                        dodatek większość obstawia chłopaka, hihi!!! big_grinDD
                    • megi.1 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 19:40
                      Gviazdko odnośnie linków napisałam na privsmile
                      • gviazdka3 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 19:50
                        Dzięki Megi!!! Wybróbuję "nazywanie fotek" jak tylko sfotografuję jakieś
                        ubranka mojej Gviazdeczki!
                        • feromonka Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 21:04
                          Witam dziewczyny! melduje się z ogromnym opóźnieniem, mam nadzeję, że mi
                          wybaczyciesmile? wszystko przez naszą przeprowadzkę, już prawie wszystko jest na
                          swoim miejscu wiec będę miała troszkę więcej czasu na forumkowe rozmowysmile

                          wkrótce kilka fotek z mieszkankasmile muszę tylko zapytać mojego m. jak je tutaj
                          wstawićsmile
                          • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 21:26
                            Marudka i jak bedziesz robiła ten tescik jutro ?
                            • ma_ruda2 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 21:56
                              witam wieczorkiemsmile
                              Antus - wtrzymam sie do srody z testem.ale w srode rano musze bo M mnie cianie
                              na basen ponurkowac .... a w ew ciazy sprezonym powietrzem nie wolno
                              oddychac smile
                              spadam do wyrka padnieta jestem .., ostatnio coraz wczesniej padam smile
                              branoc laskismile
                            • balbinka74 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 22:13
                              No i nie sprawdziłam...wpadła do mnie mamuska z "krótka " wizytą... i przy
                              okazji miałam kontrolę hihi...niestety.Mamuska przyjechała zmodyfikowac
                              zamówienie na świateczne wypieki...zatem czeka mnie "troszkę" roboty z ciastami
                              a do tego szynka w galarecie...i sałatka...no nie wiem jak sie wyrobię, bo juz
                              na sobotę zapowiedziała sie siostrzyczka z rodzinka a i ich chciałabym jakos
                              ugościć...Nie chodzi o robotkę tylko o brak czasu...Chyba muszę zrobić
                              szczegółowy plan działań na każdy dzień.... nic w domku jeszcze nie zostalo
                              tknietesad((Dobrze tylko,ze czwartek i piatek przed świetami mamy wolny...bo ten
                              wekendzik spędzę na podyplomówie...wrrr.
                              A od mamuski dostałam kaske na czarne butki...tzw cichochody , bym sie na tych
                              obcasach ogromnych nie męczyłasmile))) A faktycznie normalnie mam wrażenie,ze mi
                              sie podeszwy palą...noż nie umiem wolno chodzić...

                              Gwiazdeczko, wyobrażam sobie jak te podchody wygladająsmile)))
                              A na te dziewczęce ciuszki, to moze znajdziesz jakis sposób...z cała pewnościa
                              cos wymyslisz!!!A moze ściemnij,ze dostałas od kumpeli i powiedz,ze darowanemu
                              koniowi w ząbki sie nie zagląda...A wam kaska na domek potrzebna i jesli sie
                              chlopczyk urodzi, to przeciez jeszcze nieswiadomy bedzie , na pewno sie nie
                              obrazi,iz go w rózowe cudo zapakowanosmile))

                              Stokrotko, tego ci bylo trzeba! Jutro pospij na maksa...

                              Tycjo, gdzies to masz..pewnie wody i tak ogólnie sie rozeszło po całym ciałku!
                              Jeśli faktycznie dobrze sie czujesz i nie przemęczasz, to super!

                              Bebelek w Krakowie siedzi jak nic! Kto przyjmuje zakłady?????
                              • balbinka74 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 22:28
                                Zatem zapowiada sie okropny tydziensad(( skoro moje wsie plany wzięly w łeb....
                                Własnie sobie pusciłm wode do wanienki...i odpuszczam sprawdzanko....na rzecz
                                powiekszenia rodzinki...no a potem trza sie wyspac no nie??? Nie ma ,że
                                boli..jutro o 6 pobudkasad((

                                feromonko, mam nadzieje,ze troszke z nami posiedziszsmile))

                                Melbus i co, mozesz jeszcze ruszać łapkami??? Jak ty jutro będziesz zwierzaczki
                                leczyc???
                                Zatem kochane kobietki, prosze mi sie przyznac kto jutro testuje..rozumiem,ze
                                mamy juz 2 kandydatki...marudke i atkę...potem melbuś...no kto nastepny w
                                kolejce?
                                Co z enterkiem??? Pewnie zakopany w papierach...

                                A i pitulak siedzi cichutko...gdzie sie podziałas poznanianko????
                                • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 23:13
                                  Ja też bym chciała mieć problem z dodatkowymi kilogramami spowodowany przez
                                  wody!!!! ja też,, ja też!!!! smile))

                                  Gviazdeczko - nosz podziwiam was! jeszcze się nie wygadaliście??? a oni wiedzą
                                  że wy wiecie??

                                  Balbinko - miłego buszowania w kapuście!!!
                              • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 22:39
                                Ja tez tak obstawiam Bebelkasmile))

                                Marudko a gdzie wy w tym basenie nurkujecie ?I koniecznie zrób tescik, juz sie
                                doczekac nie moge

                                Lece do ksiazeczek roszke sie jeszcze pouczyc

                                Balbineczko ciesze sie ze juz jesteśsmileI widze ze robota przedsiwteczna rusza u
                                Ciebei pełna para ja mam na razie w zamiarze posprzatac porzadnie pod koniec tyg
                                • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 23:15
                                  I ja uciekam do łóżeczka!!! nakarmiłam pieseczki kaszką - pucowały aż miło
                                  popatrzeć!! elegancko wysikały się na gazetę i poszły spać.
                                  A rano znów je wycałuję!!
                                  • erga4 DoBRaNOC !!! 03.04.06, 23:18
                                  • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 23:18
                                    Ale masz madre psiaczki smile)) Niesamowite
                                • fantaisie Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 23:17
                                  O rany jestemsmile
                                  Dopiero teraz, bo jak tylko skończyłam lekcje to musiałam pojechać po butki dla
                                  Pawełka, ja nie wiem co on robi z butami, ale niszczy w tempie zawrotnymsmile)
                                  Lekcje były cudowne, brak słów żebym mogła to spokojnie opisać, dziewczyny są
                                  wspaniałesmile)) Najgorzej było z małą, która nie powiedziała mamie, że jestem w
                                  ciąży?! bo ja prosiłam, żeby nikomu nie mówiła, ale przez to mama jej nie
                                  przygotowała, i weszła z płaczem co mi było, bo nikt jej nie chciał powiedzieć,
                                  a ona tak się bała, no i musiałam wziąć na kolanka, utulić i powiedzieć, że
                                  dzidziuś poszedł do Bozi i jest teraz Aniołkiem, było ciężko, bo nie mogłam
                                  płakać, a Karolcia powtarzała to straszne i straszne, wreszcie pyta się czy mnie
                                  boli, jak jej powiedziałam, że nie, to tylko pokręciła główką, i skomentowała:
                                  nie wierzę, to musi boleć i pokazała na serduszko... ale dałam radę!

                                  Balbinko, jak fajnie Cię widziećsmile)) butki polecałam ze sklepu nine west, ceny
                                  różne, ale są praktycznie cały czas promocje i można dopaść cosik tańszegosmile) ja
                                  tydzień temu nabyłam sobie czaderską torbę ze skóry za 129zetasmile))
                                  To masz niezłe przygotowanka do świątsmile ja juz układam listę co trzeba będzie
                                  zrobić(do jedzienia) i jest okropnie długa.
                                  I dobrze zrozumiałaś, koleżanka nie jest pewna kto jest tatusiemsmile))

                                  Zuza, ja myślę że Ci nieźle dają popalić hormonki, współczuję!!! Ale trzymaj się
                                  Kochana, czego się nie robie dla maleństwasmile)
                                  A o psie to nie będę się wypowiadaćsad tylko wspomnę, że ja długi czas słyszałam
                                  jak mój sobie chodzisad( a drugi leży u mnie w łóżku(jakieś bydle mi otruło
                                  psinkę, kiełbasą ze szkłem...)

                                  Ktat, dokładnie burza była w naszej okolicy: Zielonka-Kobyłkasmile) a gdzie Ty
                                  kochana grasujesz w tej Kobyłce???

                                  Stokrotko, to miałaś dzisiaj powera do porządkówsmile gratuluję!

                                  Nikuś, ja też Kretę ubóstwiam, pierwszy raz byliśmy w 1998 roku i byliśmy w
                                  Stalis obok Mali, było bosko, ale mam marzenie na Eloundę...
                                  www.tui.pl/strony/95018.php
                                  mam nadzieję, ze się udasmile

                                  Althea, to jest skandal tak długo trzymać ludzi z wynikami!!! Jestem oburzona!!!
                                  Ale jestem w 100% pewna, że zdałaś świetnie!!!

                                  Tycjuś, ja myślę ze ta dyszka to równomiernie się rozłożyła po całym ciałkusmile))
                                  a zgubisz ją szybciej niż myśliszsmile
                                  Ja jestem na etapie, że jestem tłustasad(( a nie mogę ćwiczyć nic a nic, i
                                  płaczęsmile jaka ze mnie maszkara!!! Tyłek mi urósł, czy mi uwierzycie że od 26
                                  stycznia przytyłam tak, ze mi ciasno w ciuszkach, ratujcie mnie!!!!!! Będę
                                  kaszalot wiosenny!!!!!!!!! Ale cycki mi już maleją...

                                  Gviazdko czyli jesteś w szale zakupowo-praniowymsmile)) Fajnie Cismile))
                                  A Bartoszek jest słodziutki i kochaniutki, te oczęta....

                                  Erguś, już rozumiem o co chodzi z domkiem, to tym bardziej trzymam kciuki za
                                  powodzenie, a już skoro teściowa zbierasmile to bomba!!!

                                  Marudko, chyba jednak ten teścik Cię nie ominie.... cmok dla Ciebie, zeby były dwie!

                                  A gdzie nasza szalona pani doktor, wymalowała już ściany, podłączyła kibelektongue_out
                                  od jutra ma być startm więc dzisiaj pewnie tam śpi!!!

                                  Bebelku, gdzie się szlajasz i nas olewasz, co????? A gdzie codzienne
                                  meldunki???? Chyba muszę z Tobą poważnie pogadać!!! A poza tym ja na Ciebie
                                  czekam, bo mój M. powiedział że mnie zawiezie do Poznania!!!!!!!!!!!!

                                  Idę napić się winka za zdrowie mojego tatusia, bo ma dzisiaj imieninki, moje
                                  dziewczyny mnie dzisiaj rozśmieszyły, jak zadarły głowy do góry i krzyczały
                                  wszytskiego najlepszego dziadkusmile na moje pytanie dlaczego dziadku, to się
                                  dowiedziałam, że to chyba zrozumiałe skoro ja jestem ich mamąsmile))

                                  Buziaczki Słoneczka!!!!!!!!!
                                  • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 23:21
                                    ooo i Feromonka się pojawiła - pisz kochana pisz!!! i zdjęciami się pochwal!

                                    Fantasiu - nosz poryczałam się jak przeczytałam o Małej i Karolci..
                                    Boshe jakie one kochane!!
                                    • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 23:21
                                      teraz już naprawde znikam - musiałam przeczytać pościk fantasi smile))
                                  • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 23:23
                                    Fantaisie łezki mi poleciały, Twoje dziewczynki sa takie kochane, a Ty jestes
                                    niesamowicie dzielna,

                                    Buuuza buzia na dobranockesmile
                                    • fantaisie Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 03.04.06, 23:45
                                      Też już idę spać, jutro mam znowu lekcyjki.
                                      Kolorowych snówsmile
                                      • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 07:28
                                        Witam,

                                        I ja poranie
                                        Melbus dzisiaj Twój Wielki dzien, powodzonka

                                        Miłego dzionkasmileDDD
                                        • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 07:45
                                          I ja witam porannie. I kciukasy zaciśnięte!!
                                          • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 08:46
                                            No i M mnie zaskoczył tej nocy , jezeli cos z tego wyjdzie i bedzie chłopiec to
                                            bedzie to jego zasługa, li tylko i wyłącznie , teraz tylko czekacsmile
    • lalisia78 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 08:51
      czesc dziewczyny
      Ale ten czas leci moja amelka konczy dzisiaj miesiac az trudno mi w to
      uwierzyc. juz sie troche przyzwyczailam do sytuacji w domu juz nikt mi nnie
      pomaga. najgorszy jest ranek bo trzeba obydwe dziewczyny umyc zrobic sniadanie
      dla alicji a amelka po calej nocy nie chce juz lezec spokojnie. dzisiaj np
      wstala o 5:10 potem niby zasnela ale caly czas kwiekala wiec ja nie spalam o 7
      wstala alicja a amelka zasnelasmile czy jestem zmeczona trudno powiedziec zawsze
      mialam sporo enerfgi teraz mam troszke mniej ale nie jest tak zle w dzien i tak
      nie spie wieczorem chodze najwczesniej o 22 bo trzeba porobic duzo zeczy jak
      dzieci spia. Ale nie nazekam jest dobrze. Balbinka pytala co M kopil za
      urodzenie wiec w dniu przyjazdu do domu z amelka dostalam piekny dyzy bukiet
      czerwonych roz a za kilka dni przyniusl mi aparat ten co chcialamsmile.
      Gwiazdeczko wiem jak to jest smiesznie jak wszyscy prubuja zgadywac co bedzie u
      mnie bylo tak samo z alicja i tez wszyscy obstawiali chlopaka nawet ja smile
      amelcia sie obudzila wiec pa milego dnia
      • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 08:57
        Lalisiu ciesze sie ze wsyztsko taksię dobrze układa, i mysle ze to
        przedewszystkim Twoja zasługa jestes świetnie zorganizowana

        Buziaczki dla Ciebie i dziewczynek
        Czas bardzo szybko leci, mnie teraz naszłą cotslgia bo moja Amelka konczy
        szostego 3 latka, a dopiero co sie urodziła, wpatrywałam się jak spała w
        łozeczku i przypomniało mi się jak w tym samym łozeczku była taka malenka a
        teraz...smile))
        • ma_ruda2 Re:Lalisia .... 04.04.06, 09:03
          dla mnie jestes WIELKA!!! podziwiam cie!!!
          i rzeczywiscie jak ten cas leci - mala ma juz miesiac??? przeciez dopiero co
          dostawalysmy esy ze sie urodzila smile))
      • ma_ruda2 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 09:01
        witam wtorkowo smile

        Melbus - trzymam kciuki za twoj wielki dzien!!!!!!!!!!! pewnie padnieta jestes
        ale szczesliwa, nie??? kciuki zacisniete!

        Fantaisie - dziewczynki masz slodkie, tez mi lzy w oczach stanely jak czytalam
        o zyczeniach dla dziadka!! smile)

        Antus - chlopak mowisz??? no, no kciuki zacisniete ...smile na basen idziemy do
        PKiN, maja chyba 3 czy 5 metrowy, mozna ponurkowac, test zakupie dzis jak nic
        sie nie wydarzy, ale zludzen nie mam sad

        Balbinko - tesknilam wiesz??? opiernicz tego operatora netu!!!!! przeciez ty
        musisz do nas czesciej zagladac!!!

        Ergus - madre te psiakismile) ucaluj je ode mnie!!!! wiesz samochod na chorwacje
        mi uciekl - zepsul sie, nosz kurna od rana stres sad((

        Bebel - ty u mnie tez masz minus - Fantaisie ma racje - jest obowiazek meldowac
        sie raz dziennie, czy nie???????????? no!!!

        i wiecej nie pamietam... wybaczcie smile
        • hortika Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 09:53
          Fantaisie-jeszcze raz dziękuję za pomoc Twoją i Twojego Pawełka-jesteś jak
          zwykle niezastąpionasmile)
          Althea, dzięki za poradnik, dzisiaj po pracy sobie poczytam. Nieprzypuszczam
          aby mnie odwiedziła położna środowiskowa, w stolicy chyba to nie działa!!! Ja
          nie jestem u żadnej zarejestrowana przynajmniej (na Śląsku się składa
          deklarację i wybiera położną).
          Mam szefa emocjonalnego popaprańca (na szczęście tylko jednego), powiem wam
          tylko, że jak mnie jeszcze raz wkurzy to idę na L4, a po macierzyńskim szukam
          nowej pracy. dOBRZE, ZE ZA TYDZIEŃ ŚWIĘTA!!
          Może namówię męża na foto brzuszka, ale w przyszłym tygodniu dopiero...
          • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 09:58
            Odwiedzi Cie odwiedzi, po porodzie bedziecie musieli zarejestrowac maluszka w
            przychodni i wtedy z tej przychodni przyjdzie do Ciebie połozna u nas przyszła
            po 3 tyg, i przydały mi się wtedy jej rady, poprawiła mi nastrój, wyluzowała,

            Boszzz dziewczyuny pogoncie mnie od tego kompa a raczej od forum ( zaraz sama
            poprosze a by mie zblokowali net) zaraz sie okaze ze teraz mam wzgledny luz a
            pod koniec tygodnia bede pracowac po nocach, smile
            • megi.1 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 10:05
              Dzien dobry dziewczynysmile

              Lalisiu wzorze mój niedościgniony, podziwiam Cię szczerze. Też chciałabym umieć
              tak sobie radzić z dziećmismile Niesamowite, że to już miesiąc minął od Twoich sms-
              ów z porodówkismile

              Ant hmmm do jakiej przychodni się rejestruje dziecko? Czy jeżeli mamy abonament
              w medicoverze to wystarczy, że tam zgłosimy Mikiego, czy trzeba też do takiej
              rejonowej zgłosić? Dziewczyny piszcie o takich rzeczach, bo ja widzę, że ja
              jeszcze straszna ignorantka w tych sprawach jestem!!!

              Czy Wam się też nic dziś nie chce? Idę poprasować bo zasnę na siedzącosmile
              • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 10:14
                Megi, wiesz nie wiem ale chyba nie ma obowiuazku rejestracji dziciatka w
                rejonowej przychodni ale gdzieś bedziesz musiała go zapisac, przynajmniej takie
                wskazowki dostalismy wychodzac ze szpitala, i potem juz przychodnia sama sie z
                nami kontaktowała i w sprawach wizyt u lekarza i szczepien i kontrololi
                popołogowej itp.
                Wiecie co ja dzisiaj miałam isc do lekarza ze mnie tak boli małpowo cos za
                długo ale teraz mnie juz nic nie boli i z czym ja ma do niego isc i co
                powiedziec bolało mnie ale juz nie boli....chyba sobie odpuszcze poczekam do
                terminu @ a moze tak intesywnie przechodziłam owu, sama nie wiem,ale w takim
                razie musiałabym miec cała kope tych owu-jajeczek ale coz się dziwic, swieta
                ida to moze i jakas masowa produkacja byłasmile0DDDD

                • megi.1 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 10:51
                  Ant w takim razie liczymy conajmniej na trojaczkismile
                  A do lekarza to może jednak idz, może jakieś badania Ci zleci?
                • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 11:09
                  Oj marudko-znam ten ból jak autko ucieka - ucieka albo goście znajdą lepszą
                  ofertę i ściemniaja że się zepsuł... ech - life is brutal!

                  A dziś obudziła mnie walka psów - matka zaatakowała synka który podszedł do
                  miski - (Althea-twój ulubieniec) i gdyby nie nasza szybka akcja prawdopodobnie
                  by go zagryzła... Biedny krwawił z noska i pyszczka... Utuliłam go, obmyłam
                  wacikiem i ułożyłam osobno żeby go inne nie zaczepiały bo taki biedaczek
                  obolały..
                  • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 11:10
                    Antuś - to trzymam kciuki za akcję męża smile))))
                    • gviazdka3 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 11:30
                      Dzień dobry dziewczynki!!! Nie wiem jak Wy, ale ja dziś jestem nie do życia,
                      senna jakaś i słaba, brak słoneczka daje się we znaki! ;o)

                      Fantaisie - te Twoje dziewczątka znów doprowadziły mnie do łez, takie
                      kochane z nich stworzonka...

                      Ant - już zaciskam kciuki za efekty nocnego buszowania!!! Zaskoczyłaś mnie, że
                      Amelia ma już 3 latka, myślałam, że ze dwa może...

                      Erguś - może Ty powinnaś jakąś asystentką Melby zostać, co? Tak się pięknie
                      opiekujesz psiaczkami!

                      Marudko - czyli jutro teścik!!! Już nie mogę się doczekać, tak bym chciała,
                      żebyś zobaczyła na nim dwie kreseczki!!!

                      Balbinko - za Twoje nocne igraszki też kciuki trzymam oczywiście!!! I wiesz,
                      może jakieś różowe kolorki jeszcze w domku by przeszły, ale w to, że chcę
                      synusia w sukienki ubierać to już nikt mi nie uwierzy!!! ;o))) Postanowiłam,
                      że zrobię szybkie pranie tych dziewczęcych wdzianek jak rodzinka gdzieś się
                      uda i rozwieszę je u siebie w pokoju, potem szybko wyprasuję i schowam! big_grin

                      Erguś, chyba Ty o to pytałaś, wszyscy dookoła wiedzą, że my wiemy!!! Mój M.
                      lubi "podkręcać" atmosferę, docinać itp., więc jak tylko mu przekazałam
                      szpitalnego newsa, wszystkim ogłosił, że znamy płeć na 97% i teraz ma wielki
                      ubaw!!! Wesoło jest, zwłaszcza jak moje siostry mówią do brzusia "Mateuszku"!big_grin

                      Melbuś - czekamy na relację i zdjęcia z otwarcia Twojej przychodni!!! Na pewno
                      wygląda pięknie!!!

                      Altheo - wypoczęłaś już po ciężkim egzaminie?!

                      Hortiko i Megi- popytam położnej ze szkoły rodzenia jak to jest ze zgłaszaniem
                      dzidzi po narodzeniu (kiedy?,gdzie?)i jak wygląda sprawa z położną środowiskową!

                      Feromonko - czekamy na zdjęcia i Twoje częste posty!!! big_grinDD

                      Tyle zapamiętałam, a teraz biorę się za przygotowanie korepetycji i poprawienie
                      kilku wypracowanek od moich domowych uczniów...

                      Miłego dnia!!!
                      m.

                      Gviazdka3
                      www.snugglepie.com/ezb/269770.png
                  • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 11:11
                    lalisiu - jesteś wielka!!! ja cię podziuwiam że tak sobie dzielnie radzisz!!
                    No tak - to już miesiąc minął... oj czas leci!!
                    • fantaisie Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 11:19
                      Jestem, ale już uczę, więc poczytam Was później! Ale musiałam się z Wami
                      przywitać bo chyba by mnie skręciło jakbym tego nie zrobiłasmile
                      Buziulki
                      A dla Melby podwójnesmile
                      • stokrotka76 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 11:31
                        Hej Laseczki! Przede mną kolejny leniwy i luzacki dzień smile. Ale mi dobrze,
                        mogło by tak być dłużej... rozmarzyłam się.... Może pojadę obejeć zasłonki do
                        Liroya w Arkadii - mam rzut beretem smile.

                        Lalisiu, ale twarda z Ciebie kobietka! Napewno nie jest Ci łatwo z dwoma małymi
                        dziewczynkami. A czas leci błyskawicznie, rzeczywiście!

                        Fantaisie, dziewczynki masz kochane! Masz szczęście, że masz takie
                        uczennice smile. Bardzo dzielna jesteś cały czas...

                        Erga, to taka sunie jest, że włąsne dziecię odpędza od michy? To aż tak go
                        poturbowała?

                        Ciekawe jak nasza Pani Doktor w swoim nowym gabinecie dla zwierzaków smile?

                        • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 12:58
                          Kochane jakos tu dzisiaj cichutko, spadło cisnienie podoga kiepska to i
                          dziewczynek nie ma pija pewnie kawe za kawą zeby nie zasnącsmile
                          • ma_ruda2 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 13:04
                            a ja wrecz przeciwnie, wogole na mnie to cisnienie nie dziala. super sie
                            czuje!!! zapisalam sie do luxmedu do lekarza i wiecie co?? na 11.04!! nosz
                            kurka wodna. mialam nadzieje ze mnie jeszcze w tym tyg przyjmie. no i musze ten
                            test robic jutro, chyba ze @ laskawie przyjdzie. policzylam jeszcze raz
                            wszystkie cykle po antykach - ten jest najdluzszy. zaczynam sie mocno
                            denerwowac sad((((

                            ale faktycznie na forum cichutko!!

                            Althea kochanie jako ostatnia gratuluje egzaminu - wiem ze zdalas bardzo
                            dobrze!!!! smile i fakt nie ludzkie tyle czekac na wyniki smile
                            • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 13:06
                              Marudka wiesz ja cały czas o Tobie myśle, ma nadzieje ze jutrzejszy tescik
                              bedzie strzałem w 10 tke, Juz nie moge się doczekac dnia jutrzejszego,a ta
                              wizyta na 11.04 mam nadzieje ze przyda Ci się juz jako wizyta kontrolna smile
                              • ma_ruda2 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 13:10
                                przynam ci sie Antus, ze ja wiem ze bedzie I krecha, a test robie przez to
                                nurkowanie jutrzejsze... tylko dlatego smile
                                • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 13:15
                                  Wiesz to i dobrze ze masz takie nastawienie, nie zmieniaj go, ale ja i tak
                                  czekam z niecierpliwoscią na wynik smile)
                                  • balbinka74 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 13:45
                                    Witam ...wczorajszego ostatniego poscika znowu mi wciągnęłosad((

                                    A z wczorajszego buszowania nic nie wyszło...no nic zdarza się...troszke mi
                                    smutno było, ale przeciez męzula nie będe terroryzować...

                                    Ant....no widzisz, chociaz wy cos pomajstrowaliście....zatem plan
                                    zrealizowanysmile))) Oj, ale byłoby fajowo, gdyby wam sie udalo zbroić braciszka
                                    dla Amelki!!!

                                    Gwiazdeczko, sukienusie faktycznie wypierz podczas nieobecnosci rodzinki!!!

                                    Marudko...całe szczęście,ze chociaż czasem mogłam podczytywacsmile))

                                    Horticzko, masz rację,jeśli jeszcze raz cię wkurzy , bierz L4 i niech sobie
                                    radzi sam...kaprysnik jedensmile))

                                    Althea juz wypoczęłas???

                                    Fantaise, biedny ten szkrabik, pozostała sama z takim klopotem...dobrze,ze już
                                    jej wszystko wyjaśniłassmile))A Pawełek pewnie za toba tak biega...to i buty sie
                                    niszczą....dla równowagi policz ile ty w tym samym czasie nabyłassmile))
                                    Zobaczymy, kto wiecej kaski przedeptalsmile))
                                    Firmę zapisałam...ale jeszcze nie byłam w zadnym ich sklepiesmile))Może podczas
                                    pobytu w Poznaniusmile)))
                                    I co ja widzę...plany spotkania poznańskiego coraz bardziej realnesmile))))Subcio!
                                    Niech tylko Anialm wyjdzie za mąz...i poszalejemy !!!

                                    • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 13:56
                                      Marudko-ja też mam nadzieję że jutrzejszy tescik pokaże dwie tłuściuchne!!
                                    • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 13:57
                                      Balbineczko co się odwlecze to nie uciecze...M odpocznie i bedziecie buszowac smile
                                      Ze zdwojoną siłą

                                      A jezeli tak się umawiacie na ten Poznan to jatez chce nie byłam w Poznaniu
                                      wiec bardzo chetnie zobacze i odwiedze znajome z Jezycjady miejsca

                                      Bebel mnie zaraziła Jeżycjadąsmile
                                    • althea35 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 14:01
                                      Hej laski!

                                      Jakie wypoczelas? Rano mialam zajecia, wpadlam tylko do domu, zeby zjecs i za
                                      chwile znowu wychodze. Nie wiem kiedy bedzie mi dane zjesc nastepnym razem, bo
                                      wlasnie jade na ten zabieg na zeba i ktorym wspominalam. Bedziecei trzymaly
                                      kciuki?

                                      Buziaki!
                                      • hortika Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 14:23
                                        Ja trzymam kciuki!!!
                                        • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 14:31
                                          A ja coraz bardziej martwię się o Bebelka - ma ktoś od niej jakieś info smsowe??
                                          • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 14:33
                                            czy ktoś chce najnowsze zdjęcia labradorków??
                                            • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 14:39
                                              Atlhea to masz natłok wrazen, trzymam kciuki za zebasmile

                                              Erga ja chce zdjatka słodziutkich biszkopcikówsmile

                                              Nie wiem co jest Z Bebelostatnio wysyłąłm jej smsa i odpisałaze lata ze sciera
                                              ale to było w sobote, ja obstawiam ze pojechała do Krakowa ale mogłaby dac choc
                                              jakis znak malenki znak ....smile
                                            • erga4 Foteczki... 04.04.06, 14:42
                                              Niektóre są nieostre bo robiłam bez lampy ze względu na oczka psiaków.

                                              img96.imageshack.us/img96/7711/23dziec584img18786ba.jpg
                                              img96.imageshack.us/img96/6556/23dziec584img18821xd.jpg
                                              img50.imageshack.us/img50/1030/26dziec584img18888vj.jpg
                                              img96.imageshack.us/img96/9107/26dziec584img18928ii.jpg
                                              img50.imageshack.us/img50/2986/26dziec584img18936mb.jpg
                                              img96.imageshack.us/img96/6805/27dziec584img19012fj.jpg
                                              img96.imageshack.us/img96/337/27dziec584img19030iu.jpg
                                              img96.imageshack.us/img96/8048/27dziec584img19087yw.jpg
                                              img96.imageshack.us/img96/1888/27dziec584img19099zf.jpg
                                              • ant25 Re: Foteczki... 04.04.06, 14:51
                                                Erga jakie to juz duże kluseczki z tych psiaczków smile))) Ja chce je chociaz
                                                potrzymac, sama słodyczsmile
                                        • nika112 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 14:42
                                          Witam

                                          dopiero teraz, bo jak zwykle w zwiazku z koncem miesiaca mam sporo pracy z
                                          rozliczeniami, a chce je skonczyć do jutra, żebym mogła spokojnie udać się na
                                          urlopik.

                                          Ciekawe jak tam nasza pani doktor? Pierwszy dzień działnia gabinetu, czekam
                                          niecierpliwie na jakieś relacje.

                                          Lalisiu podziwiam Cię, jak Ty sobie świetnie dajesz rade. Nie wiem czy ja sobie
                                          z jednym poradzę. Narazie to sie martwię czy nie bedę sie bała wziąc takie
                                          maleństwo na ręce.

                                          Marudko trzymam kciuki za jutrzejszy teścik. Oby Twoje przeczucia sie nie
                                          sprawdziły i zeby wyszly dwie piękne kreseczki!

                                          A czy któraś jeszcze testuje w najbliższych dniach?

                                          Fanaisie te Twoje dzieciaczki poprostu kochane, aż się łezka w oku kreci jak
                                          się czyta takie opowiadania.

                                          Balbinko ciesze, się ze wkońcu się odezwałaś. Brakowało Cię tu na forum.

                                          Althea z pewnoscią zdałaś ten wczorajszy egzamin. A długość oczekiwania na
                                          wyniki niesamowita. Czy oni sumienia nie mają trzymać tak długo ludzi w
                                          niepewności.

                                          Odnośnie rejestrowania dziecka w przychodni i wizyt położnych to bladego
                                          pojęcia nie mam, więc Gviazdeczko pisz nam jak się tylko dowiesz w swojej
                                          szkole rodzenia.

                                          Pozdrowienia na resztę dnia smile))

                                          • ma_ruda2 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 14:51
                                            Ergus - jakie one wielkie, i piekne. pierwsze zdjecie powalilo mnie na
                                            kolana smile)))

                                            Althea - ja tez kciuki za ciebei sciskam!!! badz dzielna smile

                                            NIkus a ty na urlop to na dlugo?
                                            • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 15:02
                                              kluseczki jutro skończą 4 tygodnie!!!
                                              ja już nie mogę się doczekać powrotu do domu żeby je poprzytulać.
                                              wystarczy że nachylę się nad nimi jak śpią i odeawę się coś a one momentalnie
                                              się budzą i i włazą mi na głowę smile) sa taaakie słodkie!!
                                            • nika112 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 15:05
                                              Erguś poraz setny powtórze, piękne psiaki. A jak szybko rosną smile))

                                              Marudko urlopik krótki tylko do wtorku 11.04, chcemy jeszcze przed swietami
                                              uporać sie z "brudnymi" robotami remontowymi, pomalowac pokoj, zalozyc panele i
                                              poskładać mebelki.
                                              A juz zaraz po świetach albo tydzień później pojde na zwolnienie do końca ciązy.
                                              Dojazdy są coraz bardziej meczące i trzeba trochę wypocząć zanim się malutka na
                                              świecie pojawi smile
                                              • ma_ruda2 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 15:10
                                                Nikus, ty nie szalej tak z tym remontem, dobra??????!!!!!!! ostroznie smile)
                                                i pamietaj o zdjeciach!!!!! szczegolnie rysunkow nasciennych smile
                                                • nika112 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 15:13
                                                  Marudko, ja nie szaleje, ale ktoś musi być kierownikiem budowy smile))

                                                  Do mnie należy tylko wymalowanie obrazka nad łózeczkiem, reszte robi mąż, a ja
                                                  wymyślam co i jak ma zrobić.
                                                  • ma_ruda2 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 15:16
                                                    aaaaaaaaaaa to przepraszam, pani inzynierbig_grinD
                                                    ale uwazaj kochanie zeby cie palec wskazujacy nie rozbolal za bardzo od
                                                    pokazywania M co i gdzie ma zrobic smile))
                                                  • nika112 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 15:23
                                                    Postaram się nie nadwyrężyć mojego palca wskazującego.
                                                    W końcu może mi się jeszcze w życiu przydac smile))
                                                    No i mojego M też nie mogę zamęczyć.
                                                  • fantaisie Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 15:39
                                                    Zaglądam na chwilkę w przerwie.

                                                    Lalisiu, Ty to jesteś naprawde dzielnasmile czas strasznie szybko pomyka! Mam
                                                    nadzieję, że jednak uda Ci się gdzieś przespać i odpocząćsmile A prezent superowski!!!

                                                    Antuś, 3 latkasmile pewnie sama nie wiesz kiedy to zleciało...
                                                    No a teraz trzymam kciuki za chłopaczka!!!
                                                    I kiedy jedziesz oglądać działeczkę?

                                                    Hortika, bez przesady, nie ma za co dziękować! Wiem, że do mojej znajomej
                                                    położna środowiskowa przyszła i czepiała się kurzu!!!
                                                    I jeśli możesz zmienić szefa to się nie zastanawiaj, tak zasuwasz teraz....

                                                    Erguś psiaki są boskie, ale załamałaś mnie opisem mamuśki atakującej małegosad((
                                                    co za wyrodna matka...

                                                    Balbinko, ja swoich bucików to nie liczęsmile po co mam się denerwować, i nie
                                                    przyznam się za żadną ile ich mam!!!!!!!!!

                                                    Dzisiaj strasznie senna pogoda...

                                                    Althea, trzymam kciuki za Ciebie, żeby ni bolało!!!

                                                    Marudko, u Ciebie trzymam za dwie tłuściuchne krechysmile)))

                                                    Antuś, czyli jedziesz z nami do Poznaniasmile))
                                                    Buziulki i nie dajcie się pogodzie, za tydzień mają być upałysmile

                                                    A i jeszcze coś, napisałam do docenta, czy mogę sprzątaćsmile zart!
                                                    Czy mogę jeździć na rowerze, stepperze, jeździć na nartach, wyjechać do
                                                    ciepełka, itp... i wiecie co mi odpisał?! Że w moim przypadku na aktywność
                                                    fizyczną zgadza się już, żebym pojechała w ciepłe miejsce, odpoczęła bo już
                                                    niedługo mam być znowu w ciąży, a na pytanie kiedy mogę dopaść męża, napisał,
                                                    już niedługo.... a jak mnie zna to nawet bliżej niż niedługosmile i to tyle
                                                    papapap
                                                  • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 15:44
                                                    Działeczke jade obejzec dzisiaj smile))
                                                    Oby to było juz

                                                    A do Poznania bardzo chetnie się wybiore baardzosmile)
                                                  • gviazdka3 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 15:51
                                                    Znów wpadam na chwilkę zanim przyjdą moi uczniowie...

                                                    Widzę, że dziś więcej relacji nam się szykuje! Antuś czekam na opis
                                                    wrażeń po zwiedzeniu działeczki! O Melbie już nie wspominam!!!

                                                    Ja również jestem pod ogromnym wrażeniem super zorganizowania Lalisiu!!!
                                                    Sama już się martwię jak sobie poradzę z Malutką, a Ty masz dwie panny
                                                    i nic nie narzekasz!

                                                    Niko, miłego rozporządzania pracami remontowymi! wink Co do rejestracji dzidzi
                                                    oczywiście zapytam na szkole rodzenia, ale dopiero w poniedziałek, w tym
                                                    tygodniu nie mamy zajęć! I masz rację z tym urlopikiem po świętach, w końcu
                                                    jeszcze sporo przygotowań Cię czeka, no i trzeba wypocząć przed porodem! big_grinDD

                                                    Fantaisie, upały mówisz, jestem ZA!!! big_grin

                                                    Erguś, biszkopciki jak zawsze słodziutkie!!!
                                                  • balbinka74 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 16:07
                                                    Obiad zjedzony, drzemka uskutecznionasmile))czyli pól godziny dla słoniny...jak to
                                                    mówi mój ślubny....tylko ,ze u niego to pewnie będą trzy godziny....A ja tu sie
                                                    juz wkurzam, bo zmywanko w zlewie i odkurzacz bezrobotny stoi...dam mu jeszcze
                                                    godzinkę niech sie chlopina zregeneruje, co by mi dzis znowu nie
                                                    zastrajkował...ale cos czuję,ze to i tak musztarda po obiedzie....Za to
                                                    przyjemnosci nigdy nie za wiele.....hihi

                                                    Fantaise...szkoda,ze nie masz busa....Pawełek wszystkie zapakowałby do autka i
                                                    jazda do stolicy Wielkopolski.....tylko babeczki prosze nie planowac spotkanka
                                                    29.04 bo, wtedy mam egzaminek( około 13), a trza jeszcze do Poznania
                                                    dojechać...sad(((No chyba,ze dołączę po egzaminku, a wy juz w tym czasie
                                                    bedziecie po zwiedzaniu miasta rodzinnego Idy Borejkosmile)))
                                                    Zresztą piszcie, kiedy wam najlepiej pasuje przyjechać!smile))))))
                                                  • hortika Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 16:19
                                                    Ja też chce do Poznania!!! a może Wy z Pawełkiem macie busa jednak???
                                                    Myślę, że Bebell jest zapracowana przy nowym mieszkanku, wydaje mi się, że do
                                                    Krakowa miała jechać w zeszłym tygodniu i pisała, że nie jedzie!!
                                                  • ant25 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 16:24
                                                    No ale zawsze mozemy pojechac na dwa albo i wiecej samochodów, ale by było
                                                    fajnie przejsc się w słoneczku po parku jak wszystko dookoła zieleni się i
                                                    kwitniesmile Rozmazyłam sie

                                                    Balbinko daj mu postac nadrobi zaległosci odespi i bedzie miał duuzo energii
                                                    na wieczor, a dlaczego mowisz ze to juz po, który masz dc ?
                                                    Ja w tym miesiacu dostałam pelnych objawów strasznie pozno ale co tam dobrze ze
                                                    wogóle były mam tylko nadzieje ze M dobrze wyczuł moment i ze dobrze mu natura
                                                    wyznaczyła cel działania i ze bedzie trafiony, akurat tak na świetasmile
                                                  • hortika Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 16:35
                                                    fajnie by było, fajniesmile) musimy tak zaplanować! Tylko do Poznania ty chyba
                                                    dobre kilka godzin w jedną stronę, co? Jak myślicie czy realne jest "obrócić" w
                                                    jeden dzień?
                                                    Antuś, trzymam kciuki za tą niespodziankę świateczną!!!
                                                  • gviazdka3 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 16:51
                                                    Ale Wam zazdroszczę tych "poznańskich" planów, też chętnie bym się
                                                    wybrała, ale Poznań jest zdecydowanie za daleko... Ale może kiedyś...

                                                    A ja znów jestem 25 zł w plecy! ;o) Jeden z uczniów odwołał lekcję,
                                                    rozchorował się biedaczek! Czekam więc na pozostałe dwie dziewczyny!
                                                    Dziś będą miały lekcję wśród śpioszków i koszuleczek niemowlęcych,
                                                    pierwsze pranie dzidziusiowe zrobione i rozwieszone w mym małym pokoju
                                                    na suszarce, bym się mogła napatrzeć i nacieszyć, a co!!! ;DDD

                                                    Buziaczki popołudniowe!!! U mnie świeci słonko, hurraaa!!!
                                                    m.
                                                  • hortika Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 17:00
                                                    W Warszawie niestety zero słońca, może jutro się poprawi!!!! iDĘ DO DOMKU
                                                    WREŚCIE!! Jednak ten brak weekendu mi doskwiera.
                                                    Przypomniało mi się, że Marudka pytała o refundowanie badania hsg - z tego co
                                                    wiem, to niestety jest odpłatne, ok. 300 zł. Ale wiem, że czasem robią je w
                                                    szpitalu, np. przy okazji laparoskopii i wtedy się nie płaci. Czy Ty kochana
                                                    chcesz je zrobić???
                                                  • matala6 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 17:00
                                                    U mnie tez swieci slonko wink))

                                                    I mam ochote na rybke,
                                                    tylko na Lubego czekam....
                                                    Ostatnio cos mi slodycze nie podchodza crying

                                                    W czwartek mnie delegacja czeka,
                                                    a tak mi sie nie chce jechac.
                                                    W pracy zawalona jestem papierami,
                                                    ale wszystko powoli i na spokojnie wink)


                                                    Milej reszty kwietniowego dzionka wink)
                                                    Wczoraj z rana moja kolezanka coreczke urodzila wink)
                                                    Sezon na dziewczynki ;? Ja tez kce, a najlepiej od razu dwie wink)
    • althea35 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 17:31
      Jestem w domu. Zaczyna bolec...
      • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 17:55
        Biszkopty właśnie były na pierwszej wizycie u lekarza na odrobaczaniu.
        wszystkie zdrowe - najcięższy (ten Althei) waży 3,1 kg !!! jak to mama
        powiedziała - "ty tyle ważyłaś jak cię urodziłam " smile))
        A najmniejsza suczka 2,5 kg.
        • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 17:56
          Althea - ściskam mocno. Na taki ból czasem dobrze jest leżeć twarzą na
          termoforku..
          • althea35 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 18:05
            Chlodzic mi kazali. I glowa raczej do gory. Dostalam cala liste co robic a
            czego nie.
            • megi.1 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 18:23
              Altheo najlepiej przespać taki ból jeśli dasz radę, no i przytulanie oraz
              głaskanie przez ukochanego jest wskazane!smile
              • ma_ruda2 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 18:42
                Althea - biedactwo, jak kazali chodzic, to zasuwaj ... sciskam, pomysl z
                glaskaniem i przytulaniem przez M - tez warto wyprobowac smile

                Horticzko - dzieki za info. nie dla mnie - jak na razie. kumpela po 8 latach
                maalzenstwa, jej swietnych wynikach hormonow i dobrych wynikach nasionek
                dostala przykaz zrobic - ale ona twierdzi ze to 800 pln kosztuje!!! chcialam ja
                na forum sciagnac ale nie chce sad

                Antus i jak dzialka?? czekamy na info smile)

                Gviazdeczka zdjecia tego uroczego prania beda???? ale musiscie miec z M ubaw z
                tych zgadywanek plci smile

                Fantaisie - sciski ogromne, tak bez powodu, wolno mi nie???

                Bebelka mimo braku meldunkow tez sciskam razem z jej corami.

                Ja po spacerze z M, czekam na bob i zaraz wlaczam sobie gdzie jest nemo, dawno
                nie ogladalam smile
                test zakupiony, czeka do rana....

                milego wieczorku smile
                • althea35 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 18:58
                  Megi, pomysl z glaskaniem i przytulaniem bardzo mi sie podobasmile Juz stosujesmile
                  No i siedze z recznikiem z zimna zawartoscia na twarzy.
                • erga4 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 19:01
                  Marudko-prywatnie może kosztować i 2 tysiączki - tyle zapłaciła ciotka mojej
                  koleżanki krtóra w wieku prawie 40 lat pomyślała o potomstwie.. robiła to w
                  kilnice w krakowie prywatnie. Jeśli dostanie skierowanie od lekarza to zrobią
                  jej w szpitalu - tak jak hortika mówi. ja w ten sposób miałam histeroskopię i
                  prawdopodobnie bedę miała laparo.
                  Aha - i trzymajcie kciuki bo jutro jadę do profesorka!!

                  Althea - no to ci doradziłam z tym ciepłym smile)) Ja tak robiłam przy bólu
                  ucha... A z zębem może faktycznie lepiej zimne - nie wiem bo nigdy mnie nie
                  boalał..
                  • althea35 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 19:04
                    Ergunia, ale ja zabieg mialm na tego zeba i mam szwy. Cieplego nawet jesc mi
                    nie wolno, bo moze nasilis krwawienie. NAjwaznijsze, ze chcialas dobrzesmile
                    • stokrotka76 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 19:19
                      Ja juz po zakupach i po drzemce smile. Mężulo dziś w końcu normalnie z pracy
                      wrócił smile.

                      Althea, bidulko, niech Ci się szybko goi wszystko!

                      Jutro trzymam kciuki za teścik Marudki i za wizytę Ergi u profesorka smile.

                      Za mnie też trzymajcie, idę jutro na 10.40 do ginki. Zobaczymy, czy clo działa
                      choć trochę... Boję się bardzo, że nie zadziała i, że trzeba będzie próbować
                      czegoś innego i czekać nie wiadomo ile czasu jeszcze. A ja zaczynam tracić
                      cierpliwość, nie chcę już czekać - to juz prawie rok!
                      • melba7 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 19:51
                        Zdaję zbiorową relację:spałam 4 godziny, wczoraj do 12 w nocy było sprzatanie i
                        montaż mebli, dziś byłam na miejscu o 7 rano i do 11 nie usiadłam, jeszcze tyle
                        było do zrobienia, a o 11.05 był pierwszy klientwinkwięc jest dobrze.
                        pacjenci mnie zlokalizowali, w nocy kiedy montowalismy meble zlecieli sie
                        okoliczni własciciele psiaków na zwiady...winkco chwila ktos zaglądał.
                        Mnóstwo pracy przede mną, muszę jeszcze przwieźć ksiązki i milion innych rzeczy...
                        Antuś,stokrotnie przepraszam,że nie odpowiedziałam na esa, wybacz!ten telefon
                        tkwił w kurtce cały czas, nawet nie słyszałam,że coś przyszło...smile
                        Aha, temp spadła mi rano do 36,6...sad
                        Więc chyba nic z tego.Duphaston odstawiłam.A teraz idę do wanny, i palulu....
                        • althea35 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 19:58
                          Melba! GRATULUJE! To juz jestes na swoim! Brawo!

                          Tysia, skoro boli przy nagryzaniu to nie ma na co czekac. Moze cos tam byc nie
                          tak pod plomba. Lepiej ja od razu wywalic i poprawic.
                      • tycja78 Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 19:52

                        Stokrotko, to trzymamy kciuki, zeby tym razem było tak jak sobie wymarzyłaś!

                        Althea, oj! niech cie juz nie boli!!!!
                        Mnie dentysta ostatnio tak spieprzył zęba,
                        ze nie jem prawa strona od 3 tygodni.
                        ciągle mnie boli przy nagryzaniu.
                        Lakierował go, ale nie pomogło,
                        teraz sie wybieram na zmianę plomby
                        ( ale ja panikara i odwlekam to jak mogę)

                        Maruda, czyli niedługo sie dowiemy ze jestes mamuśka???
                        smile))))))))))))))))))))

                        I Ant ma dobre przeczucia???
                        smile))))))))))))))))))))))))

                        Zaraz wam prześle moj brzucho, zeby wysłać dobre fluidki!
                        • anialm Re: Jutro będzie nowy dzień:))))) 04.04.06, 20:03
                          Hello!

                          Ant – oby sen okazał się proroczy.

                          Melba – ściskam z powodu jednej krechy… sad a może rzeczywiście troszkę za
                          wcześnie.
                          Ciekawe jak pierwszy dzień w przychodni.

                          Fantaisie – nie przejmuj się głupia znajomą… ważne że masz wokół siebie tłumy
                          ludzi którzy Cię kochają i wspierają.

                          Rany Megi, takie malusie skarpetki zawsze mnie rozbrajały … boskie!!!!!!!
                          reszta też fantastyczna…
                          Od razu nabrałam WIELKIEJ ochoty na ciuszkowe zakupy – a obiecałam sobie że
                          dopiero w maju.

                          Balbinko – dobrze pamiętasz BIG DAY jest w sobotę (prawie w samo południe smile )
                          O i Ja tez chcę na spotkanie… lekarz pozwolił mnie wyprowadzać na spacery!!! A
                          i wecie że na Starym Rynku są już pierwsze ogródki… wiosna już przyszła – na
                          pewno!!!

                          Horticzko – do Poznania się jedzie 2-3 godziny (kiepska trasa do Konina – a
                          potem autostrada więc szybciej) i spokojnie w jeden dzień da się obrócić w obie
                          strony. A i pociągiem jest szybciej 2 godzinki.
                          Ale się cieszę że macie takie plany smile))) nie mogę się doczekać.

                          Althea – Ty dzisiaj byłaś u dentysty s tym zębem chirurgicznym, tak?
                          współczuje….

                          Maruda – trzymam kciuki za tescior…

                          Erga – pieski piękne!

                          Gviazdko - podziwiam za to że utrzymujecie w tajemnicy małą Gviazdkę. le ubaw
                          macie po pachy.... smile

                          Ja byłam na próbnym makijażu - ta kosmetyczka serca nie miała sad tona tapety na
                          pyszczku, ostre cienie na powiekach i posklejane rzęsy sad((( uciekałam gdzie
                          pieprz rośnie, jutro wieczorem drugie podejscie jakby co pójdę nie umalowana...
                          Z fryzurą idę w czwartek... nadal brak koncepcji, ale fryzjerka ma katalogi
                          więc sobie najpierw poogladam może coś wpadnie w oko.
                          A wogóle to jeszcze zyję przed sobotą, ale ledwo ledwo...

                          Bużki!
                          • gviazdka3 Pogodnym wieczorkiem... 04.04.06, 20:24
                            witam się z Wami i jednocześnie żegnam do jutra! :o)

                            Tysiu -dziękuję za cudne fotki pewnej zgrabniutkiej mamusi! Wyglądasz ślicznie!

                            Aniulm - już wkrótce Twój wielki dzień... Na pewno będziesz wyglądać bosko bez
                            względu na makijaż i fryzurkę! A nieco wyrazistą buźką się nie przejmuj,
                            z własnego doświadczenia wiem, że makijaż ślubny musi być odrobinkę mocniejszy,
                            by cokolwiek było widać na zdjęciach! Na moich wcale nie widać, że jestem
                            umalowana, a wcześniej myślałam, że makijaż jest stanowczo za ostry!

                            Altheo - na Twój ból niestety nic nie poradzę, liczę tylko, ze szybko Cię opuści!

                            Horticzko - nie warto denerwować się w pracy, więc jeśli nadal będzie tak
                            gorąco, bierz L-4 bez żadnych wyrzutów sumienia!

                            Stokrotko i Ergo - trzymam kciuki za Wasze jutrzejsze wizyty u doktorków!
                            I ja mam jutro kontrolę u gina, może USG mi zrobi i powie ile waży Mała*...

                            Marudko - za Twój test również kciuki zaciśnięte! Napisz od razu co i jak!!!

                            Melbuś - cieszę się, że już pierwszego dnia pacjenci dopisali, choć wyobrażam
                            sobie jaka musisz być padnięta! Ale nie ma jak to swój gabinecik!!! big_grin

                            Na koniec mała próba wklejenia podpisanej fotki:
                            <a href=http://img413.imageshack.us/img413/2806/28tygodni0076gh.jpg>Wielkie pranie</a>

                            Jeśli się uda, jeszcze coś wstawię!!!

                            Dobranoc kobietki!
                            m.
                            • gviazdka3 MEGI, help!!! 04.04.06, 20:27
                              Co robię źle z tym wstawianiem zdjęć??? Możesz mi pomóc?
                              • megi.1 Re: MEGI, help!!! 04.04.06, 20:28
                                zapomniałaś o " "
                                • megi.1 Re: MEGI, help!!! 04.04.06, 20:29
                                  Pierwszy ma być po = drugi na koncu adresusmile
                                  • gviazdka3 Re: MEGI, help!!! 04.04.06, 20:32
                                    Może teraz...

                                    <a href=”http://img413.imageshack.us/img413/2806/28tygodni0076gh.jpg”>Wielkie pranie</a>
                                    • ma_ruda2 Re: MEGI, help!!! 04.04.06, 20:37
                                      obejzalam Nemo - jak zwykle mi sie podobalo!!!!!!!!! smile)) uwielbiam ten filmsmile

                                      Stokrotka i Erga - trzymam kciuki cobyscie juto uslyszaly same dobre nowinki u
                                      lekarzy!!!!

                                      Antus - jeszcze z dzialki nie wrocilas??

                                      nie mam zdjec od Tycji, podesle mi ktoras??

                                      Melbus - to mialas bardzo udany dzien!!! i skoro klienci dobijali sie juz
                                      wczoraj wieczorem to ja ci wroze wielki SUKCES!!! sama do ciebie bede znajomych
                                      w potrzebie wysylac, moge???
                                    • megi.1 Re: MEGI, help!!! 04.04.06, 20:46
                                      Wielkie pranie
                                      • gviazdka3 Re: MEGI!!! 04.04.06, 20:48
                                        Kochana, po prostu Ciebie komputer lubi, a mnie nie! ;-DDD
                                        A tak naprawdę, jesteś wielka, mnie to nigdy nic nie wychodzi!!!
                                        Dzięki!!!
                                        m.
                            • fantaisie Re: Pogodnym wieczorkiem... 04.04.06, 20:37
                              Hejka!

                              Melbuś bardzo się cieszę, że pacjenci są, że ruszyłaś i że po prostu masz swój
                              gabinetsmile)) Gratuluję!!!!!!!

                              Tycja, dzięki za fotki, śliczna z Ciebie mamusiasmile brzusio nieprawdopodobnie
                              zgrabniutki! Chcę więcej!

                              Anialm, wielki dzień zbliża się w zawrotnym tempie, nie martw się makijażem i
                              fryzurką, na pewno będzie wszystko ślicznie! Zobaczysz!!!

                              Gviazdeczko, ja nie mogę odczytać tego linkasad a tak chciałam...
                              Tak to już jest z prywatnymi lekcjami, nigdy nie masz gwarancji, że będąsad a z
                              drugiej strony, dają kaskęsmile

                              Marudko, jak miło dostać od Ciebie ściskismile)) bardzo dziękuję, i ślę coraz
                              mocniejsze fluidki na jutrzejszy poranek, chyba będę spać z laptopikiem w
                              objęciachtongue_out

                              Erguś, na pewno profesorek coś mądrego powiesmile
                              Jutro chyba dzień lekarski, bo moja koleżanka też idzie, i strasznie się
                              denerwuje bo już miała dwie wielkie operacje, a mówi że ma wrażenie że znowu jej
                              coś rośnie, oby nie!

                              Stokrotko, spokojniesmile będzie dobrze!

                              Balbinko, jak ja lubię takie pół godzinkismile)) tylko, że ja mam zawsze 2,5
                              godzinkismile))

                              Niestety nie mamy busa, ku naszej wielkiej rozpaczy!!! A przydałby się, oj
                              przydał! Chciażby na wycieczki z dzieciakamismile I miał mieć napis: M.W.R i jej banda!
                              A pomysł wyjazdu na kilka samochodów bardzo mi się podobasmile) Pociągiem, możemy
                              jak nas będzie 10 osób, wtedy jest bilet grupowy i płacimy 50%
                              I spokojnie wrócimy tego samego dnia....

                              Antuś i jak działeczka?

                              Althea, jak ja Ci współczuję!!! Ja mam ciągle jakieś atrakcje zębowesad
                              I zero ciepła, tylko zimno, możesz jeść lody. Biedactwo, bardzo mocno Cię tulęsmile

                              Słuchajcie jak mnie korci coś posprzątać, nosi mnie maksymalnie...ale nie dam się!
                              • ma_ruda2 Re: Pogodnym wieczorkiem... 04.04.06, 20:41
                                Fantaisie - dzieki za fluidki, jutro spie dluzej bo do 7.30 wiec newsy beda
                                dopiero zpracy, kolo 8.30 smile))

                                Anialm - ale ci zazdroszcze - kurcze juz w ta sobote ... makijazem sie nie
                                przejmuj i tak bedziesz PIEKNIE wygladac, mnie malowala mama - mialobyc
                                delikatnie i bylo ... na zdjeciach mimo wszstko wygladam pieknie - to
                                szczescie smile))
                              • gviazdka3 Re: Pogodnym wieczorkiem... 04.04.06, 20:43
                                Wklejam normalnie, bo coś mi nie wychodzi inaczej! (komputer mnie nie lubi!wink)

                                Wielkie pranie:
                                img413.imageshack.us/img413/2806/28tygodni0076gh.jpg
                                Śpioszki, spodenki, itd.:
                                img305.imageshack.us/img305/7070/28tygodni0085wn.jpg
                                pajacyk Mickey i śpioszki:
                                img305.imageshack.us/img305/93/28tygodni0101lu.jpg
                                • anialm Re: Pogodnym wieczorkiem... 04.04.06, 20:47
                                  Gviazdkko - cudne ciuszki!!!!!!!!!!!!! piękne...
                                  Nulka jest oczarowna - i pyta czy kiedys pojedziemy do mojej koleżanki co
                                  będzie miała córeczkę smile i że będiemy chodzic na spacery i "gdzie jej dusza
                                  tylko zapragnie... do McDonalda" i wogóle będzie super...

                                  Jakmnie tak bedziecie kusic to ja w zyciu nie wytrzymam do maja...
                                • megi.1 Re: Pogodnym wieczorkiem... 04.04.06, 20:48
                                  Gviazdko wiadomość wysłałam mailem jak spacyfikować te linkismile
                                • fantaisie Re: Pogodnym wieczorkiem... 04.04.06, 20:48
                                  Gviazdko, jakie to ślicznoścismile)) wiecie co ja to najbardziej żałuję, że sama
                                  nie mogę się w takie ciuszki ubraćbig_grinD

                                  Marudko, czyli mogę trochę pospaćsmile
                                  • anialm Re: Pogodnym wieczorkiem... 04.04.06, 20:56
                                    Tycja - dziękuje za śliczne zdjęcia smile wyglądasz pięknie...
                                  • ma_ruda2 Re: Pogodnym wieczorkiem... 04.04.06, 20:57
                                    Gviazdeczko - dzieki za zdjecia Tycji!! Ciuszki obledne. mala Gviazdeczka w
                                    pajacyku z myszka miki bedzie cudnie wygladac!! ja tez chce tak suszyc praniesad(

                                    Tycja - brzuszek masz sliczny!!! i wogle slicznie wygladasz smile)

                                    Fantaisie - spij kotek spij ... i tak bedzie a krecha ....smile
                                    • stokrotka76 Re: Pogodnym wieczorkiem... 04.04.06, 21:08
                                      Gviazdeczko, ciuszki przesłodkie! Tym co szuszysz, utwierdzasz ridzinkę w
                                      przekonaniu, że będzie chłopczyk, bo same pakacyki i spodenki wink.

                                      Czy dostanę też brzuszek Tycji? Też chcę zobaczyć!

                                      Marudka, też jutro rano przed wyjściem zajżę zobaczyć, jak Twój teścik -
                                      trzymam mocno kcuikasy!

                                      Ale się denerwuję przed jutrem! Boję się, że nic z tego... Nawet dziś mi się
                                      jakieś głupoty z tym związane rano śniły - że przegapiłam owu, bo za późno
                                      poszłam do ginki, a jak do niej jechałam to nie mogłam dojechać, bo np taksówka
                                      nie przyjechała, itp smile
                                      • zuza1978 Re: Pogodnym wieczorkiem... 04.04.06, 21:22
                                        Witam,
                                        Szybko zdam krótką relację, a potem w czasie Magdy M poczytam co natworzyłyście
                                        i popiszę. Dzisiaj było kolejne podglądanie jajek, wg mojej ginki miała być juz
                                        owu i teścik na wrogość śluzu, ale nic z tego. Pęcherzyk dominujący jeden i od
                                        środy urósł zaledwie o 3mmm, za to endo z 4mm do 9 podrosła, więc jest jakiś
                                        rezultat. Wg doktorka (męża mojej ginki) teraz nie trzeba już zastrzyków tylko
                                        cierpliwości i czasu i w czwartek kolejna wizyta. Oczywiście z ślubnym.
                                        Trzymajcie zatem kciuki za mój prawy jajnik, bo tam moja szansa na dzidzię
                                        opornie i powolutko się wykluwasmile) 17 dc dzisiaj.
                                        • anialm Re: Pogodnym wieczorkiem... 04.04.06, 21:25
                                          Zuza - kciuki zaciśnięte smile bardzo się cieszę że cosik się ruszyło do
                                          przodu smilesmilesmile
                                        • gviazdka3 Zuza!!! 04.04.06, 21:29
                                          Zaciskam kciuki za prawy jajnik!!!
                                          I zmykam do łóżeczka!
                                          Dobranoc!

                                          PS- wysłałam Wam zdjęcia dużego brzusia na priva, ale nie za każdym razem
                                          dołączyły mi się załączniki, więc proszę, roześlijcie je sobie w miarę
                                          możliwości (chętnym oczywiście!)
                                          m.
                                          • ma_ruda2 Re: Zuza!!! 04.04.06, 21:36
                                            Zuza, bedzie dobrze!!! swieta jajkowe ida, wiec i twoje jajo urosnie ....
                                            trzymam kciuki smile
                                        • stokrotka76 Re: Pogodnym wieczorkiem... 04.04.06, 21:54
                                          Zuza, super, że pęcherzyk rośnie, gratuluję! I endo super, 9mm - pięknie
                                          urosło smile. Będzie dobrze!
                                • althea35 Re: Pogodnym wieczorkiem... 04.04.06, 20:56
                                  O rany, jakie slodkie ciuszkismile
                                  • fantaisie Re: Pogodnym wieczorkiem... 04.04.06, 21:07
                                    Wiesz co Marudko?! Chyba Cię strzelę za ten fenomenalny optymizm...
                                    • ma_ruda2 Re: Pogodnym wieczorkiem... 04.04.06, 21:22
                                      miala byc jedna kreska a nie a kreska - boshe znowu cos tworze smile)

                                      Fenomenalny optymizm - Fantisie dobre, dobre ... smile)

                                      Stokrotko
                                      • fantaisie Re: Pogodnym wieczorkiem... 04.04.06, 21:28
                                        Zuza, dobrze że coś się ruszyłosmile już fluidkuję dla Twojego prawego jajniczkasmile))

                                        Stokrotko, głowa do góry, pamiętaj sny się nie sprawdzają!!!!! To tylko nasza
                                        głowa(pesymistyczna) wymyśla takie czarne scenariusze...
                                        • fantaisie Re: Pogodnym wieczorkiem... 04.04.06, 21:31
                                          Gviazdko brzusio obłędnysmile)) i dla mnie to wcale nie jest duży!!!!
                                          Śpij spokojniesmile
                                          • ma_ruda2 Re: Pogodnym wieczorkiem... 04.04.06, 21:41
                                            Gviazdeczko - super wygladasz!!!!!!!!! sliczny masz bzuszek wink)

                                            Matko znowu wlazlam na Merlina i zrobilam zakupy, kolejna ksiazka i plyta.
                                            gdzie ja to postawie .... boshe, musze znalesc miejsce na nowe polki sad(
                                            • fantaisie Re: Pogodnym wieczorkiem... 04.04.06, 21:43
                                              A jaka książka i płyta? Chwal się
                                              • ma_ruda2 Re: Pogodnym wieczorkiem... 04.04.06, 21:50
                                                plyta - makrokosmos smile mikro juz mam, tego mi wlasnie brakowalo!!!
                                                a ksiazeczka - zlo konieczne pani ALex kava - taki kryminal ...mam juz jej 5
                                                ksiazek wszystkie boskie ... wogle mam na merlinie poodkladane mnostwo ksiazek
                                                i filmow, ale musze osbie rozkosz stopniowo dozowac, nie???
                                                (szok finansowy tez big_grinD)
                                                mnie do empiku nie wolno wpuszczac, wiecie??? bez ksiazki nie wyjde ... albo
                                                bez plyty ... teraz choruje na najpiekniejsze kawalki franka sinatry, najlepiej
                                                spiewane przez robiego willamsa smile) a do urodzin i innych daleko ...
                                                eh ...
                                                • fantaisie Re: Pogodnym wieczorkiem... 04.04.06, 21:53
                                                  Słońce, jak to nie ma okazji????? a na zajączka to co?????????????????? nico...
                                                • megi.1 Re: Pogodnym wieczorkiem... 04.04.06, 21:58
                                                  Gviazdko śliczny brzuszeksmile) i ciuszki też, Przyzam się, że ja bym tak nie
                                                  potrafiła nie mówić że Miki to chłopiec, podziwiam Wassmile

                                                  Marudko ja też uważam, że empik to bardzo niebezpieczne miejsce wink zwłaszcza
                                                  mój M. jest od niego uzależniony. A jak nie bywa w empiku to kupuje w
                                                  interneciesmile Ale jeden porządny nałóg trzeba w końcu miećsmile nie ma jak kryminał
                                                  do poduszkismile Marudko tylko nie montuj zbyt wielu półek nad łóżkiemwink!!!

                                                  Idę ogladać star treck-a a póżniej lulu do łóżeczka
                                                  dobranoc niewiastysmile
                                                • melba7 Re: Pogodnym wieczorkiem... 04.04.06, 21:59
                                                  Gviazdko, wyglądasz supersmile
                                                  wiecie co?dawno nie byłam tak zmęczona fizycznie i psychicznie...powysyłałam
                                                  jeszcze maile ze zmianą adresu i mogę iść palulu.Założyłabym nowy wątek...
                                                  • stokrotka76 Re: Pogodnym wieczorkiem... 04.04.06, 22:01
                                                    Gviazdka, Tycja - obie prześlicznie wyglądacie! Gviazdeczka, ale Twój brzusio
                                                    już urósł od ostatnich fotek! A Tycja jaka laseczka!
                                                  • althea35 Re: Pogodnym wieczorkiem... 04.04.06, 22:04
                                                    Jaki ladne brzusie dostalam! Dziewczyny super wygladacie! Tysia, brzuszek
                                                    malutki bardzosmile
                                                  • althea35 Re: Pogodnym wieczorkiem... 04.04.06, 22:05
                                                    Melba zakladaj, juz 500 przeszlysmysmile
                                                  • melba7 proszę bardzo:) 04.04.06, 22:15
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=39760397
                                                  • ma_ruda2 Re: Pogodnym wieczorkiem... 04.04.06, 22:03
                                                    Fantaisie - mowisz na zajaczka, no to sobie wlasnie kupilam .... smile)

                                                    Megi- to ja moze sie kiedys z twoim M w empiku umowie, co?? pobuszujemy
                                                    wspolnie bo moj M znika w gazetach nurkowych .... smile) a wiesz ze wlasnie
                                                    myslalam o polkach nad wyrkiem smile

                                                    Melbus - zaloz, zluz nowy, ten chodzi jak chora krowa!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka