Dodaj do ulubionych

"Naturalne" poronienia?

06.05.06, 22:45
Na testach ciążowych jest napisane, że we wczesnym stadium ciąży może
nastąpić naturalne poronienie. Ja niestety zobaczyłam dzisiaj jedną kreseczkę
i bardzo mnie to zasmuciło, ale później zaczęłam zastanawiać się właśnie nad
tą informacją (adresowaną pewnie do tych kobiet, które zobaczą dwie i myślą,
że to już). Wiadomo, że pierwszy trymestr to okres kiedy można łatwo stracić
dziecko, ale tu chodzi raczej o pierwsze dni, może 2 tygodnie. Wiele kobiet
nie wie wtedy jeszcze, że jest w ciąży, szczególnie jeśli nie byla planowana.
Czy wiecie, jak to wtedy przebiega? Przecież to zupełny okruszek.

Alicja
Obserwuj wątek
    • melba7 Re: "Naturalne" poronienia? 06.05.06, 22:52
      Wyglada to jak normalna miesiączka, może trochę dłuższa i obfitsza...Gdyby nie
      test i badanie beta HCG, nie wiedziałabym,że to wczesne poronienie
    • jarzabka Re: "Naturalne" poronienia? 07.05.06, 07:57
      Witamsmile
      Jezeli chodzi i test to pocieszam,iz ja bedac w 2 tc wcale nie ujzalam dwoch
      kresek....zawinil testsmile
      Jezeli chodzi o naturalne poronienie to jest jak z miesiaczka choc krew jest
      brunatniejsza niz zwykle (u mnie byl to 2 miesiac).Mozna zrobic test z krwi na
      obecnosc Beta HCG.
      Obecnie czekam na synka i jestem w 36 tc.
      POzdrawiam i zycze wszystkiego dobrego.
    • ejagu77 Re: "Naturalne" poronienia? 07.05.06, 21:25
      U mnie była to zwykła @ tylko kilka dni później (a właściwie to w normie, bo
      miałam nieregularne). Nie wiedziałabym o niczym gdybyśmy nie wyczekiwali i były
      dwie kreski, a po trzech dniach radości @...
    • meg241 Re: "Naturalne" poronienia? 07.05.06, 22:53
      U mnie tez to była normalna miesiaczka tyle ze 8 dni po terminie. Była bardziej
      obfita i kilka dni dłuzsza niz normalnie ale o dziwo wcale nie bolesna jak
      kazda inna moja miesiaczka. Gdyby nie test z dwiema kreskami i beta tez nie
      wiedziałabym ze byłam w ciazy.

      Magda
    • dragica Re: "Naturalne" poronienia? 08.05.06, 09:54
      ciaza biochemiczna-nie dochodzi do implantacji zarodka.

      albo wczesne poronienie-czesto ok. 5-6tc, najczesciej z powodu wad genetycznych
      zarodka
    • olera24 Re: "Naturalne" poronienia? 08.05.06, 10:41
      w 7 tygodniu, nie było już tak łatwo, bolesne, silne skurcze, krwawienie obfite,
      od zupełnie jasnego po niemal brązowe, trwało około 8 dni, gęste, i nie wiem
      jak to nazwac, wydalaly sie też jakies kawałki tkanki, ale ja poroniłam
      wszystko, jak nazwali to lekarze, poronienie kompletne, samoistne, bez potrzeby
      łyżeczkowania.
    • efqa Re: "Naturalne" poronienia? 09.05.06, 10:02
      Mi lekarz powiedział, że dziewczyny teraz za szybko testy robią. Naturalne
      poronienia bardzo często się zdarzają. I gdyby nie wczesne testy wiele z nas by
      nie przeżyło stresu sad Powinno się testować 40 dni po ostatniej miesiączce.
      Wtedy zarodek jest juz "wrośniety" i ryzyko poronienia spada.
      Z drugiej strony lepiej wcześniej niż później. Moja ciąża była ratowana od
      początku i niestety pomimo prób się nie udało w 27t. Potem jest duuużo gorzej.
      Nie mam tu na myśli, żeby nie podtrzymywac wczesnych ciąż. Raczej stwierdzenie
      typu "co ma wisieć nie utonie". A teraz jestem w 19t i od początku jest super.
      e.
    • to-ja-007 Re: "Naturalne" poronienia? 09.05.06, 12:26
      A nie zrobilas za wczesnie testu? Owulacja moze sie przesunac. Poza tym
      implantacja moze byc nawet 10 dni po owulacji - a dopiero potem hormon ciazowy
      (beta-hcg) ma wartosci na tyle wysokie, ze mozna go wykryc testami ciazowymi.

      Podobno natura eliminuje wadliwe genetycznie zarodki juz na poziomie implantacji
      - tzn. taki zarodek nie zagniezdza sie. Wtedy nie ma mozliwosci, zeby
      stwierdzic, ze sie bylo w ciazy - bo tak wczesnie to zadne testy pozytywnie nie
      wyjda. Teoretycznie jak ktos ma problemy natury genetycznej to mozna miec taka
      sytuacje co miesiac ale jesli nie mozna tego stwierdzic to lepiej sobie czegos
      takiego wmawiac i nie wyobrazac.

      Jesli chodzi o bardzo wczesne poronienia to jest cos takie co nazywa sie ciaza
      biochemiczna. Mozna miec pozytywny test ciazowy albo pozytywny wynik badanie
      lab. beta-hcg a mimo to miesiaczka przychodzi w terminie albo jest tylko
      minimalnie opozniona.
      Jesli taka sytuacja sie powtarza czesciej (co sie zdarza baaaaardzo rzadko) to
      niestety traktuje sie to jak poronienia nawykowe.

      Ja mialam 4 ciaze biochemiczne - potwierdzone (nie wiem ile bylo naprawde) i
      problemem byla immunologia. Miesiaczki po takiej "ciazy biochemicznej" nie byly
      u mnie bardziej obfite ale przed miesiaczka mialam mnostwo objawowo ciazowych.
      Glownie przez to decydowalam sie robic testy ciazowe.

      Jesli mialas negatywny test i jestes te 12-14 dni po owu. to raczej mozna
      zalozyc, ze w ciazy nie bylas. Ale jesli podejrzewasz, ze testy sa malo dokladne
      to mozesz zrobic badanie beta-hcg z krwi.

      pozdrawiam
      ula
      • adrasteaa Do to-ja 09.05.06, 12:33
        A czy teraz jestes mama?? po jakim okresie czasu od poronienia mogłas starac sie o dziecko?? Mnie gin powiedziala ze dopiero za 2-3 miesiace mozna Jak bylo u ciebie??
        • to-ja-007 Re: Do to-ja 15.05.06, 13:37
          Jestem teraz w 12 tyg. ciazy. Ale biore specjalne leki. Bez nich pewnie bym tak
          daleko nie zaszla.

          > po jakim okresie czasu od poronienia mogłas starac sie o dziecko??
          > Mnie gin powiedziala ze dopiero za 2-3 miesiace mozna Jak bylo u
          > ciebie??

          Jesli sie nie ma lyzeczkowania, bo organizm sie sam oczysci oraz
          owulacja/miesiaczka sa ok. - to mozna sie nawet od razu starac.
          I tak u mnie bylo.

          Czasami lekarze kaza czekac 2-3 miesiace a czasami pol roku np. jesli po
          lyzeczkowaniu trzeba czekac na odbudowanie endometrium (czyli sa skape miesiaczki).
          • adrasteaa Re: Do to-ja 15.05.06, 15:00
            Nie miałam łyżeczkowania ten cykl zaczekam a co w nastepnym to zobacze
    • gogo2 Re: "Naturalne" poronienia? 09.05.06, 13:47
      Cztery razy widziałam już dwie kreseczki, dwie ciąże poroniłam. Pierwsze
      poronienie w 10tc. Drugie właśnie wczesne poronienie cztery dni po zrobieniu
      testu. Gdybym faktycznie nie zrobiła testu, myślałabym, że to opóźniona
      miesiączka (choć nie zdarza mi sięsad. Teraz jestem w 17tc i wszystko przebiega
      prawidłowo jak w poprzednio donoszonej ciąży.
      • adrasteaa do gogo2 09.05.06, 14:08
        A byłas na jakis lekach aby zajsc w ciąze po tych poronieniach, poroniłam dwa razy mam zrobic wyniki na TSh i przyjsc do gina ma mi zaaplikowac progesteron, Kiedy miałas zielone swiatło po poronieniach ( ile cykli czekałaś)
        • gogo2 Re: do gogo2 09.05.06, 15:41
          Zrobiłam tylko podstawowe badania po drugim poronieniu. Po pierwszym odczekałam
          pół roku, zaszłam w ciążę po 4m-cach. Po drugim poronieniu odczekałam jakieś 4
          m-ce i dwie kreseczki pojawiły się po 5 m-cach. Profilaktycznie lekarka dała mi
          progesteron od drugiej połowy cyklu i w razie pozytywnego testu progesteron
          dalej. Przyjmowałam Turinal do 16tc. Pracowałam do końca ciąży, studiowałam,
          wszystko było ok. W tą czwartą ciążę zaszłam w pierwszym cyklu po odstawieniu
          synka od piersi. Nie biorę nic oprócz witamin. Ciąża przegiega książkowo, nie
          oszczędzam się. Pracuję i zajmuję się 1,5 rocznym synkiem.
          Adrasteaa będzie dobrze.
        • gogo2 Re: do gogo2 09.05.06, 15:43
          poczytaj tutaj:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11916&w=27278846
      • kasiulek74 Re: "Naturalne" poronienia? 15.05.06, 15:33
        W lipcu 2002 spóźniała mi się kilka dni miesiączka, a cykle zawsze miałam
        b.regularne.
        Zrobiłam test i zobaczyłam upragnione 2 kreseczki, a dwa dni później przyszła
        @.
        Nawet nie zdążyłam oswoić się z myślą, że jestem w ciąży, nacieszyć się...
        Robiłam USG i lekarz potwierdził, że na 99% zarodek tam był.
        Oczywiście wraz z kolejną miesiączką macica oczyściła się i nie trzeba było
        łyżeczkować (b.wczesna ciąża).
        Teraz jestem szczęśliwą mamą Amelki, która ma rok i dziewięć m-cy.
    • papuga_5 Re: "Naturalne" poronienia? 22.08.06, 08:25
      Czy to znaczy ze po takim poronieniu z terminowa @ trzeba tez robic USG? Ja mysle ze tez mialam takie
      poronienie, ale miesiaczka przyszla na czas, wiec nie poszlam do lekarza sie sprawdzic, myslalam ze nie
      musze. Ta miesiaczka byla bardzo dziwna inna niz moje normalne, przez kilka godzin mialam bardzo
      silne krwawienie, takie jak mialam w pierwszej miesiaczce po porodzie, mialam tez wiele malych
      skrzepow krwi i bol brzucha, potem sie krwawienie unormowalo. Po jakis 4 miesiacach po tym zaszlam w
      ciaze i zarodek sie dobrze rozwijal ale umarl w 9 tc. Czy myslicie ze po takim wczesnym poronieniu
      moglo mi cos zostac i dlatego moja nastepna ciaza umarla?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka