tatanka-2002 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 14:44 Szybko się melduję i chciałam sie poskarżyć bo mi kawałek posta wcięło na poprzednim wątku!!! Pisałam, że Wy Fantaisie niezy staż z P. macie. Ja do tego czasu P. chyba zatłukę Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 14:53 No właśnie się zastanawiałam co miałaś na myśli Ja swojego mężulka poznałam jak miałam te piękne 20 latek, i teraz 1 października stuknie nam równiutka 10!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 14:57 i ja sie melduje Witaj Fantaisie!!! Wypoczeta? Opalona? Pelna nowej energii? Fajnie, ze juz jestes. Ja cierpie na brak ciepla i slonca, wiec badz uprzejma poslac mi pare promieniujacych od Ciebie promykow. Acha, kupilismy male lozeczko, wiec sprawa z kolyska sie rozwiazala, ale jeszcze raz dzieki. Doczytalam stary watek przed chwila! Mama Gviazdeczka juz jest!!! Ale fajowo. Melbie zarzucie kopa jak przyjdzie na spotkanie. Marudzie usciskajcie, upijcie, nakladzcie jej tyle pozytywnaych mysli do glowki, ile sie tylko zmiesci. Ant, kochana, a moze Ty powinnas na jakis dluzszy urlop isc? taki totalny luz. Althea, ciesze sie, ze serduszko Waszego malenstwa bije i dziciatko rosnie zdrowo. Zuza, trojaczki? ja cie.... ale bedzie szal... Balbinka w szale sprawdzianowym. Juz niedlugo i wakacje!!! Bebell a jak Ty sie masz? I jak Tosica? Ciekawe jak dzeilna Lalisia poradzila sobie z wyprawa do przychodni. to chyba naprawde jest wyzwanie: opanowac dwulatke + wozek z niemowleciem. Erga ma dzis rocznice slubu, pewnie juz swietuje. Wszystkiego NAJ! My mielismy wczoraj nasza. Bylo milutko, wystroilam sie w czarna sukienke, co kupilam jakis czas temu, coprawda pogoda nieadekwatna, ale kij, po to ja kupilam, a twarda sztuka jestem. I poszlismy do greka na kolacje. Wysle Wam potem zdjecie w mojej ciazaowej - nieciazowej kreacji. U nas dzis wolne, wiec lenimy sie w domu. Pogoda dlaej do d..., wiec nawet nie chce mi sie gdzies isc. zycze Wam mielego dnia i jeszcze milszego spotkania popoludniu Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 15:05 Melduje się na nowym wątku! Abie - grecka restauracja... mniam, mniam Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 15:10 lepiej p oźno niż wcale ) melduję się w poniedzialek!! Tatanko-ależ mi głupio że cię tak samą z rana zostawiłam... Ale dziś mam urlop!!!! I od rana załatwialiśmy wzsytko z naszym nowym domkiem na kółkach. I dopiero teraz wróciliśmy. wóz stoi na działce na której w przyszłości stanie nasz domek Tam go wyremontujemy i zawieziemy nad jezioro. Abie - dziękuję!!! Właśnie też z tego powodu urlopik mam Fantaisie-dobrze że jesteś!!! No tak - łeb w łeb idziemy!! Buziaki!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 15:14 Eruś cel dzisiejszej nieobecności był szczytny, więc wytłumaczenie przyjęte Gratuluje z okazji rocznicy!!!! Ja swoją mam w lipcu, a rocznica poznania była 24 maja Fajnie, że już domek na kółkach na działeczce. Czekam na najnowsze zdjęcia Z greckiej kolacji tez proszę Jak przerzucę się na laptopa to prześlę najnowse zdjęcia domku, bo już strop chłopaki wylały i od czwartku ciągną ściany na piętrze. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 15:09 Abie i Erga samych rocznicowych szczesliwosci Tez jestem ciekawa jak tam Lalisia poradziła sobie ale mysle ze było OK zawsze mozna zostawic wozek i pobieg za uciekajaca dwulatka gorzeja jak dwa takie bable uciekaja w przeciwna strona Abie teraz to sie zastanawiam czy ja wogóle ten urlop w wakacje dostane za te zwolnienia, ale juz postanowiłam jak nie to i tak pojde potrzebuje tego bardzo i nawet nie chodzi tylko oprace ale o codzienna gonitwe, A propos zdałam egzamin nie jakos rewelacyjne bo tylko 4+, a nastepny egzamin juz 8 .07 a potem moge lezec i miesiac na plazy i na działce nad morzem ciekawe co moj szef na to. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 15:12 Abie - i tobie też wszystkiego naj!! Kochane warszawianki Bawcie się dobrze na spotkanku!! I nie zapomnijcie aparatu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 15:16 Erga - widzisz co ja bez Ciebie... Abie ode mnie tez spóźnione życzenia rocznicowe!!! Aparat musi być i koniec. Ostatnio zdjęc nie było i lanie sie należało. Proszę Warszawianki dzisiaj nie dać plamy!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 15:22 Kochane, to ja gapa jestem, ale bardzo szczere i miluśińskie buziaczki z okazji Waszych rocznic)) każdej życzę samych radości i spełnienia tych superowskich marzeń!!! Antuś, Ty szalona baba jesteś, wg. Ciebie to mało???? Chyba muszę Cię strzelićP wybujała ambicja Cię gryzie)) gratuluję Kotek! Abie, spoko najwazniejsze, że spanko już jest! I ślę Ci to ciepło, ale gdzieś cholera jasna się zatrzymuje... Na zdjęcia w czarnej tez się piszę Ja dzisiaj zabieram aparacik! Obiecuję!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 15:26 Na zdjatka tez sie pisze musze poznanc nowe kolezankiI te co juz znam tez chetnei zobacze jak sie dobrze bawiły Abie łozeczko to podstawa na nastepne jak w naszym przypadku 3 lata zycia a zanosi sie na wiecej ) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 15:34 melduje sie i na nowym wątku i spadam do kuchni zrobic cos do jedzenia Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 15:41 Witam poniedziałkowo!!! Ant, biedulko..ściskam mocno!!! A zespół jelita drażliwego wykluczyli??? Z marudką chyba nie jest dobrze(( Weźcie ja dziewczyny w obroty, niech sie wypłacze, wyżali...boję się,ze zamyka sie w swojej skorupie na dobre(( Jeśli nie zjawi sie na spotkanku, to nalot bardzo wskazany!!! Aluka, oczywiście ,ze wiem gdzie leży Kórnik i Bnin??? Kurka straszne macie tam te zakręty brrrr((( A z tą obrona zwracam honor...pomyliłam cie widocznie z którąś dziewczyn....sorki)) Męzul mówi,ze na spotkanie z wami moge autobusem jechać...nie będze od niego zależna...no i dobrze...ale on jeszcze nie wie,że będzie musiał wtedy chatkę sprzątać hihi Melduję,ze walczyłam nad pracami do 2 w nocy juz dosłownie zwracam wypracowaniami(((((( Prosze trzymac kciuki za 22 ostatnie prace....a jutro dzieciaczki piszą ostatni tescik w tym roku...i finito)))) Zuza, ty nam maruź ile wlezie...nam to nie zaszkodzi a tobie pomoże... I podoba mi sie ten twój ginek z tym płaceniam)) Lalisia na pewno sobie poradziła jak złoto)) Fantaise, witaj opalona duszyczko!!! I ąteczek od razu założyłaś...no, no, no...widać,ze rozpiera cie energia!!! Pawełek ma ode mnie klapsa za słabe kablowanie))) Cieszę się,że Gwiazdeczka ma malutka przy sobie))Och......... Althea, az sie poryczałam...serduszko bije...to na pewno wzruszajce))) Cytruś juz niedługo ty posłuchasz bicia swoich kropeczek)) Nadal dopominam sie o relację z zachowania męzusia)) Abi...super, kuchnia grecka, nowa kiecka....Loni w brzuszku)))Alez było świetowanie))Czy ja przeoczyłam wielkośc Loniego??? Nikusiu...ty następna w kolejce...ściskam))) Kateb, monisku co u was???? Zazdrosze dziewczynom tego spotkanka)) Prosze wytarmosic melbę za te wątpliwości)) Melbus fantazyjny ginek fajowy i komunikatywny...meile pisze)))Nie zaszkodzi sie do kogos nowego wybrać, by spojrzał na problem jak to mówię,świezym okiem)) Matalko kciuki zaciśnięte!!!!Czekam na relacje!!!!!!!!! Ergus???????????????? Bebelku, tatanko ściski!!!!!!! Jania....no nie wiem, co ci powiedzieć...bierz, co dają)) Pamietam,ze bombamonika tez stała przed podobnym dylematem...i jutka .Monika niedługo potem została mamusią!!!!!!! I wiesz co, co ma byc to będzie...może oni mają jeszcze kilku takich kandydatów...to drugi etap....pewnie będzie jeszcze jeden...nigdy nic nie wiadomo...a o sprawach dzieciowych nie warto wspominać...deklaracji przeciez nie będziesz podpisywać no nie??? A zawsze możesz powiedziec,że wpadka sie wam trafiła)) Spadam sprawdać, bo mnie znowu nocka przytłoczy...A my jeszcze biegniemy do kościółka...dziś drugie święto... Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 15:52 Balbinko czy Ty aby nie przesadzasz z tymi pracami ? noc w noc, w nocy to sie spi to tak jakbys zapomniała Althea,niesamowite jest to pierwsze wrazenie widzac bijace serduszko potem to samo serduszko sobie biega Balbinko cos o czyms co Ty piszesz tez mowili tylko ze ja im juz nie wierze, gadanie gdybanie czekam na ziółka, mama cos zakreciła sie koło tematu wiec zobaczymy, ale przy was juz mi jest znacznie lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 15:58 Melduję się nowym Dzięki za wszystkie dobre rady. Takmusialam się wcześniej wypisac bo nie miałam komu opowoedziec o wrażeniach po rozmowie. Męzuś w delegacji w dalekiej warszawce - wróci bardzo późno, telefonu nie mógł odebrac Jutka na zajeciach - i to samo. Z koleżanką z pracy nie mogłam pogadac, ze starszą siostrą też - bo w pracy zajęta... I w sumie Ty Balbinko masz rację - co ma być to bedzie, deklaracji zadnych nie podpisuję. Zobacze w środę i nie razie nie gdybam. A ja skorzystałam jeszcze z urlopu i szybciutko poleciałam do lekarza. Otworzyli u nas nową prywatną przychodnię, która orzyjmuje też na kasę i pojechałam sie zapisać. Przezornie wzięłam od razu wszystkie wyniki i okazało sie, ze bardzo mądra byłam (w tej kwestii) bo pan doktor od razu mnie przyjął. I chyba sie zdziwił jak powiedziałam, że badania robiłam w związku z planowaną ciążą bo popatrzył znad okularów i zapytał - "A ile dziewczynka ma lat?" śmiac mi się chciało...Pan doktor starszy nieco I powiedział, ze ta wątroba mu sie nie podoba, zbadał i jeszcze , że powiększona i dał skierownie na dodatkowe badania, kazał dietę zmienić ( a ja juz zdrowszej to chyba nie mogę mieć...) A na koniec powiedział - i szybko zachodzić w ciąże...ciekawe dlaczego?? Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 15:43 Może w koncu przebrnę przez zaległosci forumowe... Po pierwsze gratulacje dla Cytrusowej, ale super, ze bedziecie mieli dwie cytrynki! Chrupsiku, dzięki za info o Giovanitce, oby sie u niej też coś ruszyło, trzymam kciuki Pitu-Finko, jak się miewa Ktosiek? kopie mocno mamę? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 15:51 no tak, nie dość,że mam mega doła, to mnie jeszcze skopią osobiście i zdalaczynnie...sama nie wiem, czy bedę;PPP (Pewnie,że będę) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 15:54 No, to to rozumiem) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 15:53 Abie- rocznicowe sciski) Erga dla Cie tez) I najlepsze życzenia urodzinowe dla Szanownego Małżonka Gviazdki) I śpieszę zameldowac, ze jak bym miała wpadac w wieku lat 20-stu to tez bym wpadła z moim M) i moja mama padła by z radosci, mój ojciec by się złościł) a rodzice W pałali by świętym gniewem i oburzeniem) k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 15:59 Jaania- Fantaisie dobrze prawi) jesli czujesz, że ta nowa robota to wyzwanie to bierz) Martwic się bedziesz później) Enterek- dobrze, że ten Twój E. na Ciebie krzyczy) inaczej to bys chyba nigdy tej pracy nie napisała) Tatanko- pomysł z dotarciem na warszawski zlot baardzo dobry!! służę noclegiem jakby co) Balbinko- po jasną cho.lerę Ty im robisz jeszcze jedna klasówkę?? Kobito, miej litosc nad soba) Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 16:00 ogromne gratulacje dla dzielnej Gviazdki!! Elizka jest na pewno silną dziewczynką i wszystko będzie super, zobaczysz! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 16:30 a ja wpadłam w wieku lat dwudziestu!a teraz każdego dnia serdecznie sobie gratuluję Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 15:59 wrocilam ale ledwie zyje takiego popisu to dawno nie mialam starsza begala po calej przychodni a ja z malutka za nia na rekach najgorsze bylo jak lekarz badal mala to zrobila mu przeszukanie szafek zajzala wszedzie i znalazla lizaki) potem byla tragedia jak mialam szczepic amelke to ona znowu rozwabiala tym razem wysypala naklejki i porozrzucala wszystkie reklamy i ulotki w pokoju zabiegowym. tak mi bylo wstyd ale dobrze zewiedza ze ona taka ruchliwa jest i nikt krzywo namnie nie patrzyl tylko ja sie strasznie namordowalam Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 16:02 Lalisiu- bidaku) usiadź z pyszną herbatką i odetchnij) usciskaj te Twoje czorcice) Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 16:08 mowicie o wpadaniu z wlasnymi mezami? To ja chyba bije Was na glowy. (no z tym, ze mielismy kilkuletnia przerwe), ale gdybysmy wpadli to mielibysmy teraz ... 12 letnie dziecko!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 16:10 Erga - samych słonecznych dni w małżeństwie! Wszytkiego naj z okazji rocznicy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 16:11 O żesz))) nieźle!!!!!!! u mnie maks 9-latek! a tak w ogóle to wiecie, ze w pierwszej wersji chciałam właśnie leżeć na porodówce a tu d...a Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 16:10 O rany Lalisiu, ale miałaś!!! gratuluję szczęśliwego powrotu do domu! Jaaniu, to jaką Ty już masz dietkę???? czy ja coś przeoczyłam? i że szybko, to normalne))) Balbinko, nie znęcaj się nad dziećmi! daj im luzu trochę! teraz powinny już być wycieczki, zielone szkoły, Kochana toż to już czerwiec!!!!!! najpiękniejsze miesiąc w roku! A na mojego ślubnego nie krzycz, to taka kochana sierotka! tłumaczył się, ze nie miał czasu i bardzo się teraz stresuje, że kablował kiepsko(ja już się nagadałam o to) Tatanko, u mnie też łóżko się znajdzie, a może i jakieś towarzystwo patrz żółw-Fredek, albo lepsza wersja kotek z jajkami))) Cytrusik, miłego gotowanka! Antuś, pij ziółka i do nas przychodź!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 16:15 nie mam jakies szczególnej dietki ale ze względu na te problemy wzdęciowe naprawdę zwracam uwage na to co jem. Żadnych gotowych potaw ( w sensie szybkie zupki, garmażerka kupowana, sosy ze słoika i torebek etc), mało słodyczy, mało soli, mało cukru, warzywa, dużo błonnika, jogurtów, nie piję gazowanych napojów, generalnie tylko wode pije, acha i zieloną herbatę. Kawę odstawiłam 2 miesiace temu, nie jem fastfoodów, mało smażonego, odstawiłam banany jak zauwazyłam,z ę mi szkodza, odstawiłam orzechy - bo mi szkodzą. TO ja sie pytam - co ja moge jeśc???? bo już nie iwem....przepisał mi jakiś lek, zobaczymy czy pomoze, w sumie przez ostatnie 1,5 tygodnia nie męcza mnie tak te wzdęcia, ten espumisan chyba pomaga... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 16:18 Oooo, współczuję! uważaj na mleko krowie robi wzdęcia. Bidulko, to Ty pewnie marniejesz w oczach! dlaczego nie możemy jeść i dobrze się czuć! Trzymaj się Kotek!!!! ja już pisałam, jak mi się odnawiają wrzodziki, to tylko ryż z gotowanymi warzywkami, a potem jabłuszkiem(gotowanym) po 3,4 tygodniach wracam do równowagi! Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 16:10 Lalisiu, ale żeś się umordowała, ale fajnie, ze twoja dziewczynka takia żywiutka, jak młodsza podrośnie, to dopiero bedzie ... Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 16:12 to ja się tez dołączam do gratulacji dla ERgi z okazji rocznicy! oby wasze wspólne życie coraz słodszym sie stawało!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 16:19 Anialm i Aluka25, dziekuję za ładne fotki Balbinko ja Ciebie jeszcze nie widziałam i najwyższy czas to zmienić!! a powiedz czego nauczasz jesli to nie tajemnica? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 16:20 To ja tak sobie myślę, że chyba jednak zostawie tego mojego P. i na następny zlot przylece choćby na miotle Tylko mam objekcje co do Kota z jajkami!!! Jaaniu ja myślę, że te środowe lody szybko Cię wyleczą. Tym bardziej, że to tylko 11 kulek Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 16:22 No wiesz! masz jakieś opory przed jajkami mojego kocura????????? jeszcze będziesz o nie prosiła))))))))))))))))))))))0 Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 16:28 Tatanko - no właśnie - mój jedyny grzech to lody....nie potrafię się oprzeć. Monia - ja mleka krowiego to przez całe życie nie pije, żadnego nie pije... a nabiału mało jadam.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 16:28 acha, no i wbrew wszystkiemu wcale nie marnieję w oczach...wręcz przeciwnie, w ciuchy się nie mieszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 16:29 No coś Ty? może to hormony? albo faktycznie ta wątroba strasznie mi Ciebie szkoda, bo wzdęcia mogą dowalić na maksa(( Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 16:42 Uff! dobiegłam do was! od wczoraj was czytam ! Jezuśku Gwiazdka juz rozdwojona!!!! ale czad! Tylko dlaczego nikt mi eska nie wysłał????? Wczoraj o niczym nie wiedziałam bo jeszcze poprzedni watek czytałam! Gwiadeczko baaardzo sie ciesze! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 17:00 No i odpisuje po koleji: 1. Tatance serdecznie gratuluje egzaminu! 2. Zastanawiam sie co tam u Niki? ona tez juz powinna byc mamuśka 3. Witam nowe dziewczyny: misię_7, monias3, agan10( super ze bedziesz miec dziewczynkę!), alukę, iw,75.i olcielew(dzięki za urocze fotki!) 4. Lalisiu, martwie sie stanem zdrowia twojej mamy i twoim samopoczuciem. Mam nadzieje ze jednak ktos ci pomaga przy malutkich i masz c zas na wypoczynek, chociaz godzinke dziennie.. 5. No jaka niespodzianka, Jutka zna sie z Jaanie! te swiat jest taki malutki! Nie wiem czy wszyskie dziewczyny wiedza, ze mnie tez zaskoczył fakt, ze Althea chodziła ze mną do szkoły ( poznałysmy sie ze zdjęć), a brat rodzony Ant bawił sie u mnie w tym roku na sylwestrze. Zupełny przypadek. 6. Anialm- jak sparwy z męzem? co z kamieniami i jego humorami? 7. Chrumpsowa, najwazniejsze, ze wycieczka była udana. i ze @ nie dokuczała az tak bardzo. 8. Ktat- biedactwo, no tak... tyle spraw na głowie to nerwy musza w koncu puścić! Trzymaj sie, niedługo bedziecie na swoim!Ja tez mam skróconą szyjkę- przez to lezałam w szpitalu. 9. Erguś- pokazesz nam sie w nowej fryzurce? i jak plany co do nowego domeczku? Najlepszego z okazji rocznicy kochana! 10. Zuza, ja bym była najszczesliwsza gdyby za drugim razem trafiły nam sie trojaczki. miałabym kilka lat " do przodu" i w pracy i w ogóle. nerwy w tej ciazy mnie czasami zjadają. Jestem przewrazliwioną przyszłą mamą. 11. Melba... nie smutkuuj sie , ja cie prosze! Jak ząbek? Dziewczyny dzis na spotkaniu na pewną wybija ci smutki z głoy! 12. Ant- czary mary! hokus pokus , abra kadabra!!!!!!!! wyganiam z ciebie te okropienstwa! i ma juz nie boleć! 13. Althea, ale świetnie, ze wszystko prawidłowo sie rozwija... puk puk! niedługo miną napady mdłości i poczujesz ruchy! czas szyyybko leci. Wiesz ze jeszcze 4 tygodnie i moge sie rozdewajac? az nie moge w to uwierzyc! 14. Jaania... no to masz dylemat. ale ja na twoim miejscu, jesli waruki w tej nowej pracy sa lepsze to tam bym przeszła. pomysl i nie zatrzymuj staran! 15. Abie! Tobie te zzycze wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy! mam nadzieje ze dobrze sie czujecie! Ja ostatnio leze, ale tez zakupiłam łózeczko i becik i przybornik i mysle nad moskitierą. Jakos tak same wczesne porody ( nie liczac naszej Megi wiec trzeba by sie pospieszyć... mysle nad naszykowaniam torby do szpitala, niech sobie spokojnie lezy w szafie. Co wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 17:04 Hejka Tycjuś! Jak miło, że już jesteś w domku i juz chcesz się pakować... Kochana a jak wyszły wyniki cytomegalii? Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 17:12 poslalam Wam zdjecia tycja, nika, gdzies pisala, tylko nie wiem czy wczoraj, czy dzis, bo tez czytalam hurtem, ale byla jeszcze dwa w jednym balbinka pytala o wymiary tlusciocha; 18 maja mial ok 1600gr i ok 40cm. jutro idziemy znow sie mierzyc i wazyc i ogladac, to moze bede wiedziec cos nowego Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 17:12 Ale piękna laska do mnie przyleciała w cudownej czarnej kiecce))))))) Rewelacja!!!!!!!!!!!!!!!!! czy mąż w ogóle coś jadł czy tylko patrzył na Was??? Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 17:13 pozeral swoja porcje grillowanego miecha, spoko, on odporny na moje uroki )) i dziekuje za komplement Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Ja też chce Abie!!! i Leosia!!! 05.06.06, 17:16 wyslalam do Ciebie, sprawdz jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 oooo już mam Was :) 05.06.06, 17:17 Ale uroczo wyglądasz... tak słodko!!! Ja tez chcę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 17:13 ooo i Tycja sie pojawiła. Pisz Kochana jak się czujesz!!! I jak te wyniki... Mam nadzieje, że już do porodu nie będziesz odwiedzać szpitala na dużej niż na czas badania. Ja chciałabym dostać jakieś nowe fotki Twojego brzuszka, bo z tego co pamiętam to jeszcze miesiąc temu taki malutki i zgrabniutki był, a Ty już torbę chcesz szykować do porodu. Ale ten czas leci. Fantaisie wiesz ja staram się o dziecko, ale aż taka zdesperowana nie jestem, zeby do jajek Kocich się tulić. Poza tym przypominam o aparacie i uciekajcie już od kompów, bo na spotkanie nie zdążycie!!! Ja tam sobie winko dzisiaj za wszystkie Warszawianki wypiję!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 17:16 Hi hi hi, moja zdesperowana TatankaPPPP chyba jednak Ci daruję tego kocurka Abie, naprawdę pięknie wyglądasz! a męża masz mocno odpornego A teraz, już mnie nie ma, gdyż muszę się zebrać na spotkanko, a coś mnie do Was ciągnie i ciągnie Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 17:17 No to bawcie sie Warszawianki dobrze i my oddalone Pocianice czekamy na zdjecia!!! sciski dla Was wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 17:21 ja jak zwykle nie dostałam zdjeć buuuu Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 17:23 ja tez nie mam zdjec( a amelka wazy 6 kg wedlug nie malo bo alicja byla grubaskiem Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 17:27 Jaaniu to sprawdź dobrze skrzynkę, bo może coś przeoczyłaś!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 17:30 Tatanko - masz rację, ślepa megiera ze mnie ))) Teraz widze - dech mi zaparło- chce być w ciązy!!! Abie - super wyglądasz... Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 17:33 super wygladasz Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 17:34 opuszczam Was na chwil parę, idę coś zjeśc - niestety w samotnosci Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Ja tez chce obejrzec super laske Abie 05.06.06, 17:40 Przyslijcie zdjecie plizz Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 17:38 Przede wszystkim melduje sie Odebralam wyniki cytologii i sie zdziwilam, bo tutaj jakos inaczej robia... U nas jest 1,2,3 i 4 grupa a tu tylko stwierdzili brak kom. rakowych bez zadnych grup, stanow zapalnych etc. Z lekarzem nie pogadalam, bo za duzo ludzi bylo - a i tak mialabyc to z powodu @ tylko taka luzna rozmowa... Przeczytalam co nastukalyscie i wiem jedno: jestem pod wrazeniem - Tycjo KAZDEJ potrafilas cos odpowiedziec - ja praktycznie nie pamietam co bylo Aaaa Althea - gratuluje - trzymajcie sie zdrowo z dzieciaczkiem Erga - gratuluje rocznicy. Fantaisie - my tak naprawde chyba nie mialysmy okazji pogadac, bo wyjechalas jak sie watki polaczyly No wlasnie niedlugo rodzi Nika i MoniaS. Pitus, Ane - gdzie Wy? Tez niesmialo prosze o zdjecie Abie i Kamyczka. Lalisiu - dobrze, ze juz po wizycie - pewnie sie nastresowalas, ale wiekszosc dzieci to zywe srebro. Ja ma tutaj 2 znajome rodziny, ktore maja po 6(sic!) dzieci. Jedni ok - rozpietosc wieku dosc szeroka, ale ta druga rodzina dzieci to same maluchy - jakos matki zyja i dzieci tez Janiu - to Ty bylas na rozmowie??? Dziewczyny dobrze radza - na razie to etap starania sie o nowe stanowisko. Jak konkretnie zaproponuja Ci prace bedziesz sie zastanawiala. Zreszta nie jest powiedziane, ze tak szybko w ciaze zajdziesz. Na razie spokojnie rozwiazuj zadania merytoryczne a co ma byc to bedzie. Cos mi sie wydaje, ze wszystkie warszawskie laski w drodze na spotkanie... Pozdrowcie ode mnie Potwors, bo ona jako nieliczna na razie nie jest na forum... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 17:37 Tysia, dzieki za przypomnienie, ze troche ponad miesiac zmienia mi sie licznik A czas fdaktycznie leci niesamowicie. Lalisiu, to mialas jazde dzisiaj! Dzielna kobieta z ciebie! Erga i Abie, najlepszego rocznicowo Ale jestem szczesliwa! A moj M. po prostu oszalal! Patrzymy sobie na fotki maszej fasolinki i buzki nam sie same smieja! Zycze wszystkim czekajacych na zafasolkowanie, zeby jak najszybciej ujrzały taki widok! Odpowiedz Link Zgłoś
monias3 Cytrusku 05.06.06, 16:57 tak czas leci ,ostatnio na wątkach róznych się mijamy, Ty szczęśliwie zaciązona i to podwójnie a tu ja jakos nie złożyłam ci jeszcze "osobiście " gratulacji nadrabiam wiec teraz i bardzo się cieszę, (bardzo , bardzo...) bo trzymałam za ciebie kciuki jeszcze na starych koczkodanach A teraz będe trzymała jeszce mocniej bo tez jestem z bliźniaków) ściskam cię Monias3, 40tc Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 17:40 Aaaa.. zapomnialam! Zazdroszcze warszawianka spotkania! Ale ja sie tam niedlugo zjawie! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 17:47 Przesyłam zdjęcia domku i na jednym nawet ja się zaplątałam. Proszę się nie denerwować. Do wszystkich powinny dojsc, tylko do tego czasu potrzeba Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 05.06.06, 18:01 Dzień dobry To ja matka polka vel okręgowa spółdzielnia mleczarska)) Strasznie się cieszę, że Gviazdki są już razem)) Abie ślicznie dziękuję za zdjęcia No a mąż musi być bardzo odporny skoro takie widoki go nie wzruszają Fantaisie uściski pourlopowe Widzę, że wróciłąś pełna energii i zapału, więc wióry będą leciały aż miło))) czekam z niecierpliwością na zdjęcia! Ant biedaku, przesyłam uściski uzdrawiające!!!! i właśnie dlaczego nie dałaś znać smskiem co z Tobą, podręczyłybyśmy ciebie jakimiś smsami pocieszającymi!!! Mam nadzieję, że Marudka dotrze na spotkanie! Lalisiu dzielna byłaś z tymi swoimi zywiołami)) Ja dzis byłąm z Mikim u pediatry i jestem wykończona. Wnoszenie i znoszenie wózka jeszcze jest dla mnie problematyczne, w dodatku, przyznaję się bez bicia, że jeszcze słąba jestem jak mucha i każdy wysiłek jest okupiony zadyszką i siódmymi potam (a w sumie dlaczego akurat mówi się siódme potya nie np. piąte?). Miki poza tym testuje wytrzymałość swojej matki i dziś w nocy płakaliśmy oboje, on nie wiem dlaczego, ja z bezsilności i zmęczenia. Jednak łobuz posłał mi o poranku taki rozbrajający uśmiech, że już wszytko poszło w niepamięć Tatanko kiedy planowane jest ukończenie domku? tzn kiedy mamy wpraszać się na parapetówkę? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Fanataisie!!! 05.06.06, 18:03 Przeczytałąm mój post i muszę sprostować: chodziło mi o zdjęcia z wakacji a nie wiórów)) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 a i jeszcze... 05.06.06, 18:05 Miki powoli zwalcza żółtaczkę więc na szczęście u niego wszytko ok. Dowiedziałąm się, że gdyby żółtaczka się utrzymywała to trzeba by pobrać krew, a dzieciom pobiera się z główki!!! więc jak nic zemdlałabym patrząc jak to robią tej mojej kochanej małej żabce!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: a i jeszcze... 05.06.06, 18:24 Megi skoro Ty tak dużo mleka masz, to ja bym sie tej żółtaczki nie obawiała. Niech Miki je do woli i szybko ją wypłucze. Wierzę, że wszystko bedzie dobrze. Fantazyjne zdjęcia z wiórów były by lepsze od tych z Rodos Megi parapetówa pewnie pod koniec roku!!! Ucałuj ode mnie Mikusiowe kochane stópeczki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: a i jeszcze... 05.06.06, 18:48 Megi - mam nadzieje, ze pobieranie krwi nie bedzie potrzebne i jak pisze Tatanka Miki poradzi sobie sam z zoltaczka. Abie juz mam w skrzynce. Rzeczywiscie wyglada po prostu pieknie! MoniaS3 a Ty jak sie czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Re: a i jeszcze... 05.06.06, 18:59 Witajcie dziewczyny, sromnie upominam się o zdjęcia Abie i Fantaisie z wyjazdu Ja sobie cały czas siedzę w domku i czekam na rozwiązanie, a tak bym już chciała żeby było po!! Zaczął się 38 tydz czyli jeszcze trochę czasu ale razem z Gviazdką zaczynałyśmy i ona już ma córcię w ramionach. Nika a Ty na kiedy masz termin też już jakoś i Monias3. Kurcze dziewczyny czy Wy tez czujecie się jak wieloryb?? Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Po wizycie... 05.06.06, 19:04 Nowa ginka rewelacja. Mam zrobic badanka hormonow i chlamydii Potem usg z opisem owulacji. I na koniec przed wyjsciem powiedziala mi, ze na pewno mi sie uda. Dobrze, ze wychodzilam, bo chyba bym sie rozkleila. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Po wizycie... 05.06.06, 19:22 Matala, ciesz sie, ze wizyta u nowej ginki udana Trzymam kciuki! W skrzynkach czeka na was niespodzianka... ale pewnie nie doszla do wszystkich, bo mialam jakies klopoty z poczta. Abie, jak narazie do mnie nie dotarla. Tatanko, az milo patrzec na postepy budowy. Jak ja bym chciala juz mieszkac na swoim, ale to szybko nie nastapi. Bebelku, a jak u Ciebie postepy w mieszkaniu?? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: a i jeszcze... 05.06.06, 19:03 Tatanko - juz pod koniec roku? szybciutko.... Dzięki za zdjęcia, będę się powtarzać ale działke macie piękną....tyle zieleni... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: a i jeszcze... 05.06.06, 19:22 I znów się pojawiam na chwilkę - zagoniona dziś jestem okrutnie. dziękuję bardzo za życzenia kochane dziewczynki!!! Abie - 12 letnie dziecko??? wow - to my gdybyśmy tak wpadli to miałabym 7 - letnie dziecię ) lecę na poczte oglądać foty! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: a i jeszcze... 05.06.06, 19:23 Balbinko a czy ty nie testujesz jeszcze??????? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Althea ja nic nie mam!!! 05.06.06, 19:57 Aha - i specjalnie zrobiłam troszkę fotek. Wieczorkiem lub jutro wam podeślę. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Althea ja nic nie mam!!! 05.06.06, 20:01 Melduję się na nowym wątku Abie i Erga – wszystkiego najlepszego z okazji Waszych rocznic! 100 lat w miłości, szczęściu i z gromadką cudnych dzieciaczków, a potem wśród tłumu wnuków i prawnukow))) Fantaisie, witaj z powrotem w naszym mokrym i pochmurnym kraju. Jak widzisz podczas Twojego wyjazdu zaczęła nam się jesień) Czekam z niecierpliwością na zdjęcia Ant, dobrze że do nas wróciłaś, oby to był Twój ostatni pobyt w szpitalu. Zespół jelita drażliwego i inne pokarmowe choróbska to niestety coś, co nie lubi nerwów i stresów, a Ty niestety trochę ich masz. A 4,5 to baaardzo dobra ocena! Matala, to super, że nowa ginka konkretna się okazała. No i na pewno będzie szczęśliwa dla Ciebie Tatanko, dziękuję za zdjęcia domku. Będziecie mieszkać wśród tak niesamowitej zieleni! Działka jest piękna!!! Althea, to niesamowite móc zobaczyć swoja kropeczkę, która tak niedawno była dwiema kreseczkami... Jaaniu, dziewczyny dobrze radzą. Życie pokazuje, że nie ma co planować i ustalać na zapas. Więc nie planuj, po prostu idź na kolejne spotkanie i zobacz, co los chce dla Ciebie. No i super, że Gviazdeczka może już być z Elizką. Już niedługo będą do nas z domku pisać i fotki wysylać) Balbinko, odpuść dzieciaczkom ten test. Wakacje za pasem, one już nie myślą Po co tyle roboty do domu sobie znosić. A mój ginek faktycznie nas zaskoczył na ostatniej wizycie, jak M chciał płacić, że już się rozliczyliśmy. Tycji, poproszę za Tatanką, prześlij jakieś nowe fotki brzuszka, on taki śliczny na ostatnich zdjęciach był.... Lalisiu, dzielna byłaś dzisiaj w przychodni. Ty chyba musisz mieć teraz oczy wokół głowy. Nie dostałam zdjęcia Abie i żadnych fotek od Althei( I więcej nie pamiętam.... Aha, Chrupsowa, ja nie wiem jak to jest z tym ciałkiem żółtym później. Z reguły ostatnie USG miewałam tuż po owu, żeby zobaczyć, czy do niej doszło i czy nie ma torbieli. Pamiętam tylko, że zanim zaczęłam ze stymulacją, to byłam na USG kilka dni przed @. Moja ginka stwierdziła, że owu nie było, endo było cienkie jak na ten dzień a @ przyszła równo 28 dnia, tyle, że bardzo skąpa. To był cykl, w którym miałam podwyższoną prolaktynę, już nie brałam norprolaku, bo sprawdzałam, jak zareaguje organizm. W następnym cyklu, mimo że prl już obniżyłam, nawet 7 menopurów nie zaowocowało owulacją. Laski, nie piszcie tak o trojaczkach, bo się trochę boję)) W moim wieżowcu do windy nie wejdzie nawet wózek dla bliźniaków, a ja na 6piętrze mieszkam))) A tak na serio, to się nie nastawiam, żeby miało się tym razem udać. Doświadczenie innych pokazuje wyraźnie, że nawet idealna owu nie równa się ciąża. Już spokorniałam i czekam, aż mnie życie zaskoczy. Ułożyłam z M plan 4- letni i będę myśleć co dalej, jak te 4 lata miną... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea ja nic nie mam!!! 05.06.06, 20:13 Poszlo jeszcze raz. Mam nadzieje, ze dojdzie! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea ja nic nie mam!!! 05.06.06, 20:00 Nie wiem jakim cudem, ale wyglada na to, ze wyslalo sie tylko do Ant. Zaraz postaram sie wyslac jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Althea ja nic nie mam!!! 05.06.06, 20:15 Altheo - cudne to uczucie... Trzymam mocno za Was kciuki i modlę się, zeby dzieciątko dobrze się rozwijało!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Althea ja nic nie mam!!! 05.06.06, 20:20 Megi - Ty się nie martw żółtaczką - potem tacy ludzie bosko sie opalają. Poważnie, mój brat (bliźniak) miał żółtaczkę a Ja nie - efekt jest taki że on opala sie na piękną czekoladę a jak na jasny brąz i bardzo cierpię z tego powodu Jeździsz na jakieś naświetlania Mikołajem? Althea - dziękuję za piekne zdjęcie maleństwa ciesze sie Waszym szczęściem i bijącym serduszkiem. Abie - Ja nic nie mam na skrzyneczce Erga, Balbinka testuje po 10.06... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Althea ja nic nie mam!!! 05.06.06, 20:23 A mój kochany M. cierpi okropne kautsze... to już nie jest kolka nerkowa to jest nieustanny okropny ból. Jutro jedziemy do urologa, żeby coś poradził. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Althea ja nic nie mam!!! 05.06.06, 20:24 Hi hi Althea teraz to mam fasolkę razy dwa Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea ja nic nie mam!!! 05.06.06, 20:34 Nie wiem co z ta poczta, ja w wyslanych mam tylko trzy osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Althea ja nic nie mam!!! 05.06.06, 20:48 Ale Ja się wcale tym nie martwię - cieszę się podwójnie Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Althea ja nic nie mam!!! 05.06.06, 20:57 Altheo nie martw się. Ja wysłałam wszystkim domek, a pokazuje mi tylko połowe osób. Cosik szwankują te nasze skrzynki!!! Warszawianki ostro chyba balują, bo coś ich nie widać!!! Anialm buziaki dla Twojego M.!!! Mój tata przechodził to pare lat temu i wiem jak cierpiał. Mam nadzieję, że urolog coś poradzi!!! Zmykam na trochę, bo P. musi popracować. Jak będą latać jakieś zdjęcia to ja się piszę!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Althea ja nic nie mam!!! 05.06.06, 20:58 Niesmialo prosze o zdjecia od Tatanki i Althei Zuza - naprawde madre podejscie ))))) Dzieki za info. Ja wlasnie sie tak zastanawiam czy ja ta owu to w ogole mam... Bo niby cykle regularne, ale dwa usg robione 3 dni przed malpa nie wykazaly zadnej blizny po cialku zoltym...No ale zaczekam co powie gin - moze jeszcze w tym tygodniu sie wybiore. Matala - lekarka godna pozazdroszczenia. Wlasnie ja szukam kogos takiego... A plan 4-letni jaki zaklada Zuza dla mnie bylby super bo jesli dostalabym sie na studia (co malo prawdopodobne ale marzenia nic nie kosztuja to po 3 latach mam nowy zawod w garsci, przez rok pracuje, a po roku pracy zaszlabym w ciaze Jakby mi ktos zagwarantowal taki przebieg wypadkow wcale bym sie nie pogniewala Tylko gdzie pisac podanie, zeby to wszystko tak sie ladnie ulozylo??? ))) A pewnie laski szaleja na spotkaniu Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Althea ja nic nie mam!!! 05.06.06, 21:01 Chrumpsowa - do Ciebie zdjęcia też poleciały ide puścić jeszcze raz... Wysłałam 29 maili i zobaczymy ile dojdzie??? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Angielski - plizz 05.06.06, 21:04 Niestety te skrzynki gazetowe nie sa najlepsze... dziewczyny - na CiP znalazlam post naszej Malgosi. Ktos jej podeslal linka z ta mikrodelacja chromosomu2 ale po angielsku. Ktos moze jej to przetlumaczyc i wyslac na skrzynke?? Ja sie nie porywam. Tekst nie jest zbyt dlugi... jmg.bmjjournals.com/cgi/content/full/38/9/e32 Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Althea ja nic nie mam!!! 05.06.06, 21:10 hej, troszkę poczytałam pod kocykiem, teraz zrobiłam cieplutką herbatę i postanowiłam sprawdzić czy laski już wróciły ze spotkania. Ale chyba niezła impra wyszła bo nadal zadnej nie widac Ja mam zdjecia Tatanki domku i Abie - Althei niet a mi już trochę emocje opadły, prawdę mówicie - co ma być to będzie. Poczekam do środy. Jutka mi to samo prawi, i jeszcze mówi, ze ma dobre przeczucia zobaczymy, oby Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Althea ja nic nie mam!!! 05.06.06, 21:06 Dziewczyny ja mam plan 6 letni i muszę się w nim zmieścić. Teraz dzieciątko, później kończę staż i robię dwa niezbędne kursy, każdy po dwa lata, a na końcu kolejne dziecko i swój gabinet, .....a potem to juz dzieciaczki co dwa lata i ile Bozia da Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Althea ja nic nie mam!!! 05.06.06, 21:07 Właśnie chrumpsowa gadałam z moimi neurologami i dwie z nich mówiły, że słyszały o takich zespołach, ale obie sa bez doświadczeń w tym kierunku. Może czegoś jeszcze się dowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Althea ja nic nie mam!!! 05.06.06, 21:15 dzieki Tatanko. W necie polskim nic nie znalazlam. Malgosia pisze, ze jutro bedzie online. Widze Tatanko, ze Ty tez chcialabys miec spora gromadke? )))) Nasza lekarka rodzinna ma 5-cioro dzieci ))))))) Zdala na studia jak pierwszy maluch byl juz na swiecie. A figure to ma normalnie jak nastolatka... Ja przy niej to wygladam jak szafa trzydrzwiowa. Ciekawe co z tych naszych planow wyniknie. Ja sie przyznam, ze mam jak Melba czasami mysli, ze dziecka nie bedzie. No i najgorsze to czekanie i to, ze nie wiem na czym stoimy. Na pocz. stwierdzilam, ze nie bede panikowala i latala po lekarzach jak sie za 3 razem nie udaje. Niestety zaczynam juz 12 cykl - a to prawie jak rok... Biorac pod uwage ilosc cykli to dziewczna z cyklami 30-dniowymi mniej wiecej 12 cykl bedzie miala rowno z rokiem staran... No a mi przy moich krotkich cyklach 25-26 dni wlasnie leci ten 12 cykl... Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Althea ja nic nie mam!!! 05.06.06, 21:15 Mój plan czteroletni dotyczy ciąży - do 30, czyli dwa lata próbujemy tak jak teraz - jak się nie uda przez trzy miesiące, to potem IUI (to jest plan mojego dr), w międzyczasie drożność, a jak dzidzia w ciągu tych dwóch lat do nas nie przyjdzie, to zbieramy na in vitro. Jeżeli chodzi o plany życiowe, to własnie je realizuję Jeszcze niecałe dwa lata aplikacji a potem egzamin.A potem....Jeszcze marzy mi się jakaś podyplomówka z podatków, ale koszty aplikacji na razie na to nie pozwalają... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Althea ja nic nie mam!!! 05.06.06, 21:19 No wlasnie, a mi lekarz jak poszlam po 8 cyklu na wizyte to kazal czkac do roku bo b mloda jestem... Zaluje, ze nie mieszkam juz w Wawie mialabym o wiele latwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Althea ja nic nie mam!!! 05.06.06, 21:24 Chrumpsowa, ja się staram już od września, a te trzy miesiące liczymy od następnego cyklu. Poza tym miałam szczęście w nieszczęściu, trafiłam przez przypadek na lekarza, który zajmuje się niepłodnością (a wlaściwie do małżeństwa lekarzy), który jak miałam za długie cykle to od razu skierował mnie na badania, mimo, że się wtedy jeszcze nie starałam. A jak już zaczęliśmy nad dzieckiem pracować, to wiedzieli, jak bardzo nam zależy. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Althea ja nic nie mam!!! 05.06.06, 21:28 Ja tez staram sie od wrzesnia + jeden cykl w lipcu. Myslalam ze ciaza to bedzie kwestia czasu, bo jeszcze dlugo przed mierzylam temp. i wg wszystkich zasad npr owu niby byla i jest... Myslalam, ze gora w 8 cyklu zaciaze...Niestety coraz czesciej teraz mysle, ze na 100% cos jest nie tak - albo z mezem albo ze mna. Niestety tak jak pisalam na zadnego fajnego lekarza jeszcze nie trafilam, a nie chce uprawiac partyznatki i leczyc sie sama. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa melduje 05.06.06, 21:25 ze Tatanka doszla do mnie podwojnie. Altheowey maluszkek jeszcze nie Tatanko - dzialka naprawde przesliczna!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: melduje 05.06.06, 21:31 Meldunek przyjęty!!! Czekam na kolejne skargi!!! Do Jaani też poszło!!! Jaaniu Jutka ma racje. CZekaj do środy i zobaczysz jak będzie. pomyślimy coś na tych lodach Tak z innej beczki, to czy ktoś ma kontakt z kocurkiem???? Wiem, że miałam na głowie ślub siostry, ale mogłaby wpaść i powiedzieć, że jest oki. Martwię się, bo miała odpoczywać, a pewnie jest zabiegana jak nasza Ant, Jaania, Fantaisie i cała reszta pracusiów. Balbinko, może faktycznie odpuść te ostatnie klasówki???!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: melduje 05.06.06, 21:38 jestem, było bosko, ale czuję się niedopieszczona-nie skopałay mnie.Ale humor lepszy;PPP Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Balbinko 05.06.06, 21:40 a ja Cie NAPRAWDE podziwiam. Na liscie zawodow, ktorych nie chcialabym nigdy wykonywac na 1-ym miejscu jest sprzedawca a na drugim nauczyciel... Sprzedawca nie moglabym byc, bo wybilabym lub wystrzelala wszystkich upierdliwych klientow, a z powodu mojej chaotycznosci i balaganiarstwa non stop mialabym manko w kasie i musialabym dokaldac do interesu A nauczycielem nie chcialabym byc, bo oszalalabym z tymi wszystkimi dzieciakami )))) i nie mialabym cierpliwosci )) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Melba 05.06.06, 21:41 ))))podziel sie troche tym humorem, bo mi sie powoli pogarsza ((((((( Robilysie zdjecia? Potwors dotarla? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 hej hej wieczornie! 05.06.06, 22:25 Kochana Chrumpsowo! A ja ci musze powiedziec, ze bycie nauczycielem było moim wymarzonym zawodem.... wspołpraca z tymi łobuziakami daje mi wiele satysfakcji. Lubie nawet te rady pedagogiczne, chciaz często krzyzuja mi plany. Zeby tylko dyrekcji nie było, albo zeby dawała większą swobode w działaniu to w ogóle bym nie narzekała. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: hej hej wieczornie! 05.06.06, 22:28 ))))))))) Tycjo to rowniez i Tobie skladam wyrazy podziwu ))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: hej hej wieczornie! 05.06.06, 22:31 cieszę sie ze ktos docenia ten zawód. Marza mi sie jeszcze wyzsze zarobki Kiedys chciałam jeszcze organizować przyjęcia weselne, miec własny lokal i robić całą tą otoczkę . Lubie wymyslać i ponoc mam fajne pomysły. Moj mąz uwielbia robic fotki... moze kiedys zrealizuję ten plan. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: hej hej wieczornie! 05.06.06, 22:37 Mysle, ze to dobry pomysl!!! Przyjecia glownie sa w weendy dobry sposob na dorobienie paru groszy!! A dobrzy organizatorzy sa poszukiwani. Ja naprawde podziwiam nauczycieli - patrzac tez na dzieci - niestety coraz czesciej rodzice wychowuja totalnych egoistow, ktorzy mysla, ze im wszystko wolno... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: hej hej wieczornie! 05.06.06, 22:48 owszem... sa i tacy uczniowie, ale ja staram sie podchodzic do tego ich wymagającego sposobu zycia na luzie. Ja mam tez inną sytuacje od Balbinki, bo ucze starszaków przed samą matura to z nimi juz moge tak na powazniej sie dogadywac,bo to sa powazniejsi ludzie. nie tyrafiłam jeszcze na zadnego chamciucha. Byc moze - juz zauwazyłam taki zwiazek- ze moje języki wybierają spokojniejsze i ambitniejsze dzieciaki. uczę hiszpańskiego i francuskiego. Na d nimi trzeba troche popracowac. Nie jest tak łatwo jak z angielskim. Moze dlatego? nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: melduje 05.06.06, 21:40 Tatanko - halo!! Ja odpoczywam!!! Jestem od dziś na urlopie Trzeba mi było odpoczynku.... Ja dostałam Twój domek 2 razy To Althei fasolki nie dostałam w ogóle... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: melduje 05.06.06, 21:42 Abie, jak ty slicznie wygladasz!!! jaania, wysylalam do ciebie juz 2 razy! Moze troche poczekamy zanim wysle jeszcze raz... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: melduje 05.06.06, 21:44 Althea do mnie tez nie doszedl Twoj bejbik... A fakt - Abi wyglada naprawde pieknie. Ja to primo nie wiem czy bede kiedykolwiek w ciazy a secondo to pewnie zamienie sie w otylego wieloryba... oj... Ale nie narzekam juz. Biore sie w garsc - bo co ma byc to bedzie. Moje dolki i martwienie sie w niczym nie pomoga... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: melduje 05.06.06, 21:49 Dotarła, zdjęcia zrobione, ale nie ja je mam, więc potem będą Nie mogę opowiedziec, co mnie tak rozbawiło, bo to niecenzuralne...było o motoryzacji, tabliczkach z różnymi napisami,wakacjach z babcią...;P Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: melduje 05.06.06, 21:50 dziękuję za super fotyAbie , wyglądasz kwitnąco, tak pięknie,ze aż się mój zagapił;PPPP Tatanko, w cudownej okolicy jest Twój domek Althea....jaka cudna maleńka kropeczka... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: melduje 05.06.06, 21:55 oj szkoda, ze niecenzuralne (((( no i szkoda, ze mi nie ma kto poprawiac humoru. Chyba spadam do ksiazek - bo niedlugo same mnie wykopiecie jak tak Wam bede marudzila... A do mnie kropeczka Althei jeszcze nie dotarla... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Chrumpsowa!!! 05.06.06, 22:03 Chrumpsowa zobacz na priva... przeczytaj i sama zdecyduj co z tym zrobić... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 tekst 05.06.06, 22:05 przegladnelam pobieznie ten tekst, dalam do poczytania mezowi i on mowi, ze nie wie nic na ten temat. to wszystko brzmi malo pozytywnie. czytalyscie ile jest zanotowanych klinicznie przypadkow? qwa Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: tekst 05.06.06, 22:07 tylko, ja jestem dobrej myśli, bo to dotyczy kulistości, a o tym Małgosia nic nie mówiła... Wierzę, że to nie to... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: tekst 05.06.06, 22:17 czyli ja zostawiam. no wlasnie moj maz powiedzial tez cos w tym stylu, tylko ja czasem nawet zrozumiem wiecej z prof medycznego ang (pomimo, ze moja dzialka w tlumaczeniach lezy gdzie indziej) niz z tego co on mi po niemiecku tlumaczy. a swoja droga, w czym sie specjalizujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: tekst 05.06.06, 23:00 Abie - ja se jest taki mały specjalista od rehabilitacji tego, co wg. innych wyrehabilitować się nie da A konkretnie... Mam mame, która od wielu lat jest jadną z lepszych terapeutek w Polsce dzieci do dwóch latek z różnego rodzaju upośledzeniami, zespołami genetycznymi, metabolicznymi, uszkodzeniami okołoporodowymi i niedotlenieniami. Pisze to z wielką dumą, bo dla mnie jest mistrzem w tym co robi i pomimo, że obserwuję ją od wielu lat, to ciągle jestem pełna podziwu. Ja jestem takim małym uczniem, który idzie w jej ślady i chłonie wiedzę. Mam nadzieje, że kiedys będę choć w połowie tak dobra jak ona Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: tekst 05.06.06, 23:16 tatanko to suuper jest zajęcie. na pewno pomozesz w przyszłoscie wielu ludziom i to jest piękne. Moja nawiększa przykaciólka Ania jest po oligofrenopedagogice i teraz pracuje z dziecmi z róznego rodzaju uposledzeniami. Jest wspaniałym człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Melba 05.06.06, 21:48 opowiadaj jak bylo, bo ja zamiast sie uczyc to przy kompie waruje i czekam na nowe posty Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Melba 05.06.06, 22:05 Ja tez chce wiedziec!!!! A zdjęcia były???? Ile Was było i kto??? Kogo zabrakło i czy tyłki nam obrabiałyście??? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Abie! i Ty smiesz sie grubą nazywać??? 05.06.06, 22:39 wygladasz u r o c z o !!!!!!! ciekawa która sie pierwsza pomnozy, hihhi! Tatanko i Zuzo! męzus cos tam robił w szpitalu jak byłam . zaraz wam cosik wyskrobie to wyśle jakieś moje ostatnie fotki Tez sie pochwalę))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Jestem i ja:) 05.06.06, 22:42 Kochane, proszę żałować kogo nie było! Bo było jak zwykle bosko i rewelacyjnie)) Zdjęcia są, jutro powinny się pojawić! Była Potwors Marudzia)) Bebell wygląda ślicznie, Hortika tak samo-piękna laska)) Melbuś, nie był skopany, ale mam nadzieję, że jest już lepiej! I jeszcze Agan)) no i ja! Jadłyśmy, piłyśmy i w ogóle było czadersko!!!!!! Dzięki za cudowną zieleń Tatanki i kawałek domku)) ale będziesz mieć tam ślicznie!!!! Za kropeczkę od Althei))))) I tak, Chrumpsowa, my już trochę gadałyśmy, gdyż pojawiłaś się przed moim wyjazdem! ale ponieważ jest nas bardzo dużo, to Ci gdzieś przemknęłam Nawet gadałyśmy na temat zmiany nicku Ale możemy się przywitać jeszcze raz! I ja też uczę)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Jestem i ja:) 05.06.06, 22:50 ))) Nie wiedzialam, ze tu tylu belfrow )) Oj jak mi sie teskni za Wawa - pojechalabym sobie sama bez malza Coby moje stare smieci odwiedzic... No zobaczymy... Moze na jesieni - objecujecie, ze jak przylece to tez jakies spotkanko urzadzicie? No i mam nadzieje, ze fotki tez bedziemy mogly obejrzec... Ciesze sie, ze Marudzia pojawila sie na spotkaniu mam nadzieje, ze ja pozytywnie naladowalyscie!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Halo!!! 05.06.06, 23:04 było spotkanie, a opowieści nie ma!!! Bo zaraz będę w tyłki lać!!! Opowiadać mi szybko jak było!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Halo!!! 05.06.06, 23:06 Tatanko jeszcze cos tam naskrobalam do Ciebie - moze juz doszlo Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: Halo!!! 05.06.06, 23:19 Tycja78, mi też jest miło Cię poznać , a jakże, a z torbami do szpitala jan się pospieszylam i dobrze, bo 38 tc i bejbik był na świecie! sprawdź skrzynke Chrumpsowa czyli grupa cyt. I , prawda? no to super Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Halo!!! 05.06.06, 23:20 Tatanko śliczne miejsce na domek)) już nie mogę się doczekac zdjęć gotowego domku) Altheo bardzo dziękuję, ża podzielenie się pierwszym zdjeciem dokumentującym pojawienie się Waszego maleństwa na świecie)) Niech rośnie zdrowo!!! Czekam na zdjecia ze spotkania no i żal mi, że mnie tam nie było. Tycjo śliczne zdjęcia a co do torby szpitalnej to moja stała spakowana ponad miesiąc więc spakować się zawsze można najwyżej torba troszkę się pokryje kurzem)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Halo!!! 05.06.06, 23:20 N0, doczytałam) a ja naiwna myślałam, ze jak nas tyle w knajpie to tu pustki) no, Melba pisała o czym było) jeszcze było o wyjeździe Moni i o tym, ze Paweł to święta chłopina jest, o dermatologach, o kierowcach szalonych, o Bebellowym mieszkaniu i o parapetówie, której nie będzie, bo W sfiksował) aaa, i o koncercie Mozarta na harfe i flet) i ja błagam Potwors o koszulkę!!! koszulkę Milanu, tylko jednak zmienię nazwisko na tej koszulce) nie chce Pipo) chcę Paolo) ide sę foty poogladac, mam nadzieje, ze doszło do mnie co nieco) k. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 macie cos w skrzynkach 05.06.06, 23:23 No jak tam kobitki po spokaniu? Ja byłam na tym spotkaniu Rodzic po ludzku, ale szybko musielismy wracac do domku i załuje ze sie z wami warszawianki nie skontaktowałam, a na drugi dzień po podrózy w szpitalu wylondowałam. acha , co do wyników cytomegalii. takiese..... niby nic a jednak cos. igg z 21, 70 spadły do 20,20 a igm mam 0,942 ( normy: 0,0-0,399 wynik ujemny 0,400-0,499 wynik watpliwy >0,500 wynik dodatni) i juz sama nie wiem... niby dodatyni ale baardzo niski. kazali mi sie tym nie przejmowac, wiec postanowiłam czekac. Urodzi sie to bede go badała z kazdej strony i sprawdze czy jest zdrowy. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: macie cos w skrzynkach 05.06.06, 23:27 Coś tez puściłam)) Tycja, jak zwykle ślicznie wyglądasz, a brzuszek tyci, tyci)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: macie cos w skrzynkach 05.06.06, 23:29 Tycjo niestety na wynikach sie nie znam... Wole nic nie interpretowac. W szpitalu????? Spotkania zazdroszcze a jak ))))) Misiu wlasnie nie wiem jaka grupa bo tutaj nie dziela na grupy tylko pisza, ze nie ma komorek rakowych. Wg polskich norm kom. dysplazmatyczne sa w 3 grupie - stan przedrakowy. Watpie, ze mam 1 grupe, bo mam nadzerke, ktorej nie moge sie pozbyc // No i po pobraniu cytologii plamilam - czyli ta nadzerka dobrze sie miewa... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa w skrzynce pustki 05.06.06, 23:31 Nie wiem jak sytuacja u innych dziewczyn ale brzuszka Tycji nie mam i nikogo innego tez... Acha - Misiu wg mnie mam najpewniej 2 grupe. Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: w skrzynce pustki 05.06.06, 23:33 czy ja też mogę nieśmiało poprosic o zdjęcia? zrewanżuję się oczywiście... Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 chrumpsiku 05.06.06, 23:32 nawet jak druga gr. to nieźle, ja mam zawsze drugą... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: macie cos w skrzynkach 05.06.06, 23:34 a nowym forumkom pewnie nic nie doszło bo jeszcze nie d=zdązyłam was wciągnąć na listę z adresami. ale postaram sie jutro to naprawic. tak chrumpsoweczko, tydzień temu wylazłam ze szpitala po tygodniowym lezeniu z kroplówkami... tak strasznie bałam sie wenflonu przy porodzie to postanowiono mi pokazac go nieco wczesniej.Podczas pobierania krwi i wbijania tego świnstwa w zyłe był obecny moj mąż... on na swoja krew reaguje bladościa jak ściana... własnie sie wtedy dowiedziałam, ze na widok mojej krwi tez... no i jak my razem urodzimy tego marcelka? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 dobranoc kobietki! 05.06.06, 23:36 bardzo juz zmęczona jestem., Miałam dzis fazę na nektarynki, zjadłam 7... i teraz mnie przezyna w brzuchu... myslałam ze tylko jak sie mlekiem popije to tak sie robi. Widocznie po mineralce tez))))) Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: macie cos w skrzynkach 05.06.06, 23:37 Tycjo, dziękuje za fotkę, masz super brzuszek, och jak ja bym chciala taką figurę! Mój Piotruś ma juz prawie 2 miesiące, a ja nadal w ciażowych spodenkach paraduję Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 dobranoc 05.06.06, 23:38 miłej nocy też życzę, a teraz bede oglądać Warto rozmawiac o pedofilach brrr Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: macie cos w skrzynkach 05.06.06, 23:42 Tycjo - na pocz pordu to niech maz siedzi u wezglowia czy jak, a jak juz maluch sie bedzie rodzil to maz bedzie pewnie tak zaaferowany porodem, ze na krew nie zwroci uwagi!!! Misiu - zona mojego kolegi z pracy przytyla w ciazy troche ponad 20 kg... Wiecie jak ja zobaczylam to pomyslalam, ze ciaza srednio jej sluzy i zrobila sie z niej kuleczka. Po pol roku po porodzie byla chuda jak patyk!!! Kolega mowil, ze wrocila do figury z czasow liecum Misiu daj czas swojemu organizmowi. Macica jakis czas sie obkurcza, powoli stracisz te wszystkie kiligoramy!!!! Na pewno Piotrus je z Ciebie wyciagnie! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: macie cos w skrzynkach 05.06.06, 23:45 Chrumpsowa i Misia poszły do Was zdjęcia Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: macie cos w skrzynkach 05.06.06, 23:47 ide spac powoli, ale chchialam jeszcze powiedziec, ze: MONIA! nie wstyd ci z taka opalenizna po zimnych ulicach chodzic i pokazywac sie zmarznietym kolezankom? He?! Slicznie wygladasz i taka swiezutka i wypoczeta. Spotkanie dzisiejsze chyba bylo fajowe, bo wszystkie wygladacie na mocno rozbawione. No i pewnie, ze zaluje, ze mnie nie bylo, ale coz takie zycie. Mam nadzieje, ze kiedys przyjade do Was, odstawie u moich ciotek potworka i pokazecie mi jak sie bawice na spotkaniach pocianowych teraz zycze kolorowych snow, ide przytulac sie do mojego chlopa. A jutro idziemy do pana dr, to popoludniu - wieczorem dam znac co nowego slychac u Luska. pa Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: macie cos w skrzynkach 05.06.06, 23:52 A nie wstydPPP i dzięki za miłe słowa I koniecznie musisz do nas przyjechać na takie spotkanko!!!!!!!!!!!!!!!!! Jutro czyham na info co u Was nowego słychać Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: macie cos w skrzynkach 05.06.06, 23:59 Fotki doszly - tylko linka nie dostalam ))) Fantaisie latwo poznac po cudnej opaleniznie Naprawde zdjecia z wyjazdu przesliczne!!! Na zdjeciach ze spotkania rozpoznalam Fantaisie- po opaleniznie i pozostalych fotkach, Agan, Melbe )) mam swoj typ ktora to Potwors, bo cos wspominala o jasnej cerze... Nie wiem czy zgadne czy to ta dziewczyna o lekko falowacnych jasnowloso-dlugowlosa? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: macie cos w skrzynkach 06.06.06, 00:02 Ta w objęciach ze mną to Marudzia)) Puściłam linka jeszcze raz! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: macie cos w skrzynkach 06.06.06, 00:08 Hmm... ))) Czyli nie trafilam. Musze przejrzec jeszcze raz zdjecia i zaczac typowanie od nowa )))) A Marudzia bedzei do nas zagladac??? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: macie cos w skrzynkach 06.06.06, 00:13 Fantaise, cudnie sie opaliłas!!! I przy tobie marudzia jeszcze bledsza bidulka: ((( Althea..super niespodzianka) Abi, mójmężus podziwiał balonik...i te baloniki nad..świntuch...stwierdził,że skoro ja nie mam)))Wyglądasz przecudownie!!!! Tycjo, no to my tu sie zamatwiamy, ze ty biedna ze skrócona szyjką sie męczysz...a ty smigasz na weselichu????Oj, ani pary z gęby nie puściłaś! Ślicznie wygladasz w tej uroczej sukni!!!!!!!!!! Ide nyny...ale jeszcze dokończe ten teścik.... Doskonale,ze ginka taka optymistycznie nastawiona.Zrób te badanka!! Buziaki!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Halo!!! 05.06.06, 23:45 Cieszę się,ze spotkano sie udało!!!! Powiedzcie tylko, w jakim stanie jest marudzia.... Melduję,że gdybyśmy wpadli, moje dziecię miałoby juz ponad 10lat!!! Bardzo tego załujemy,ze jednak nie wpadliśmy)) Oswiadczam, ze uczę gimnazjalistów...podobno najgorszy etap ....jakos sobie radzę...I nie wyobrażam sobie, bym mogła nie miec kontaktu z dziecmi....nie lubie tylko sprawdzać ich wypracowań((((((bleeeeeeeeeeeeezawsze mam wrażenie,ze kogos skrzywdzę lub dam na wyrost(( Tu niestety dużą role odgrywa subiektywizm(( Tycjo, ja tez mogłabym taka firme założyć..i dorzuciłabym do tego własne wypieki....nie pamietam, kto jeszcze o tym kiedys wspominał ...megi czy melba.... Matko Polko, dbaj o siebie!!! Śzkoda,ze męzul nie mógł wziąc na ten dzień wolnego(( Ant, ja mam praktycznie wszystkie objawy tego zespołu...niestety, trudno to zdiagnozować...krętackie diablę...potrzeba wielu szczegółowych badań...lekarka jeszcze sie waha, ale jesli moje dolegliwości beda sie powtarzały...niestety trza będzie poszukać.... Dopadaja mnie straszne bóle brzucha...zaczyna sie to fazowo, jesli zbagatelizuje pierwsza fazę i nie pójdę do toalety...dosłownie ból zgina mnie i nie daje rady juz iść, jestem cała mokra...Kilka razy dosłownie doczołgałam sie do toalety...nie mogłam nawet wstać((( Zdarzyło sie też,że męzul musiał mnie zanieść(( Po wypróżnieniu ból natychmiast przechodzi..Niestety częstotliwośc ataków przynajmniej u mnie jest proporcjonalna do stresów(( Jania, zatem do dzieła!!! A mnie dopada płaczliwy nastrój...i cos czuję,że bejbika nie będzie...i w ogole wszystko jest do bani...ciągle chce mi sie pić. Mam juz w sobie 4 kubki herbatki z cytrynka i kicha(( Suszy nadal((I nie chce mi sie układać tego testu na jutro...A niestety musze go zrobić...nie mogę nie spełnic obetnicy.... Dzieciaki same sie dopominały)) Na szczęście wszystkie pracki klasowe sprawdziłam)) Zaraz skocze na pocztę, to może abi z Lonim poogladam i sie pozytywnie doładuję...brzuchol ciagle ciąnie..@@@ juz bliziutko(( Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Halo!!! 06.06.06, 00:01 Balbinko - trzymaj sie!!!!!!!!!!! Nie daj sie zlemu nastrojowi. Ja mam nadzieje, ze jakiegos lokatora juz w brzuszku masz!!! Trzymam kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Halo!!! 06.06.06, 00:05 Balbinko, Skarbie!!! nie poddawaj się! może ta Twoja depresyja jest zupełnie czymś innym wywołana) Za dużo pracujesz, jesteś już przemęczona! potrzeba Ci wakacji! A sama najlepiej wiesz, że brzuszek @ może boleć z wielu powodów Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Dobranoc:)))) 06.06.06, 00:07 Wędruję powoli spać, no załóżmy że spać Papa Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dobranoc:)))) 06.06.06, 00:10 Duże dzięki własnie sobie oglądnęłam boską brunetkę w bieli)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Dobranoc:)))) 06.06.06, 00:12 he he a w dowodzie mi pani wpisala, zem blondynka No bo jak Polka we Wloszech to blondynka byc musi - nie? )) Wlosy mam takie jasnybraz Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: czy zostalam sama? ;)))) 06.06.06, 00:17 Fantaize, noz musze troche sie nad soba poużalac...norma nie??? I właśnie zjadłam fleczerek (( zatem do czwartku będe borykac sie z dziurawym zębem....byle nie bolał.... A....i modlitwy przed cudownym obrazem odmówione!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: czy zostalam sama? ;)))) 06.06.06, 00:22 Trzeba, trzeba. Ja z kolei mam pietra, ze znow dzis prawie nic nie ruszylam /// Chodzi o nauke oczywiscie... Mam wyrzuty sumienia jak cholera! No nic moze jeszcze w wyrku uda mi sie troche poczytac... Balbinko - trzymaj sie - pomysl, ze to jeszcze kilka dni. Trzymam kciuki!!! Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 hej 06.06.06, 08:11 czyżbym była dziś pierwsza pomimo tego, ze na urlopie?? Dzień Dobry!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: hej 06.06.06, 08:13 zaraz ide do laboratorium zrobic resztę badań. Musze iść szybko bo głodnam a na czczo musze być. Acha i wiecie kto mi się dzisiaj śnił? Erga ale juz nie pamiętam o co dokładnie chodziło.... Odpowiedz Link Zgłoś
aluka25 Re: hej 06.06.06, 08:23 Dzień dobry. Widzę, ze niezła wymiana zdjęć była, a ja żadnego nie dostałam (( Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: hej 06.06.06, 08:48 I ja mówię dzień dobry! Dopiero teraz bo czytałam to co naskrobałyście!! dzięki za wszystkie foty! Dziś nie wiem czy dam radę z wami pisać bo sama w biurze jestem i kupę roboty mam.. A co do belfrów to nie wiem czy wam pisałam zawsze chciałam uczyć matematyki!! Wycofałam się we wrześniu jak już rok akademicki miał się zacząć.. Złożyłam rezygnację.. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: hej 06.06.06, 09:22 wczoraj na spotkaniu obiecalam ze sie bede meldowac na forum co tez czynie ... jeszcze raz chcialam podziekowac wszystkim ktore do mnie esy slaly i sie o mnie martwily. jestescie kochane... lece sprawdzic czy Abie i kropek Althei mnie nie ominely Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 buuuuuu 06.06.06, 09:26 dostalam tylko Tatanke i domek x 2 (nie ma kropka i leosia z abie, i fantaisie o mnie zapomniala!! kurcze ( Czesc Megi buziak dla mikiego, kiedy umawiamy sie z nim na grycanowe lody?? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: hej 06.06.06, 09:28 Hej, Własnei wracam z poczty ale fajowe zdjecia Tycja wygladasz super Kropeczka Althei cudna Tatanta domek rosnie jak na drozdzach Dobrze ze Marudka była na spotkaniu chyba przestraszyła sie tego zmasowanego nalotu Dziewczynki widac ze spotkanko sie udało super, wygladacie wspaniale, pojawie sie na nastepnym obiecuje teraz nie czułam sie jeszcze najlepiej Monia jakie fajowe miejsce miałas do wypoczynku, kabluj zaraz gdzie byłas bo wyglada super naprawde nabrałam ochoty na taki cieplutki wypoczynek A na mnie jak na pochyłe drzewo jeszcze i przeziebienie wlazło, kinol zapchany łep jak arbuz nic dodac nic ujac M chce mnie wiezc do weterynarza ....do uspienia)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: hej 06.06.06, 09:31 marudka!!!!!!! Słońce!!!!! Jak dobrze że jesteś!!!!! Ściski!! kisy!! itd itp!!! Zaraz puszczę i do ciebie te wszystkie foty!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: hej 06.06.06, 09:33 Jaaniu - dopiero teraz doczytałam!! ja ci się śniłam??? hehehe - mi tez nie raz się śnia dzi\ewczyny!! Tak bardzo im zazdroszczę tych spotkań.. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: hej 06.06.06, 09:36 Ergunia kochanie, ja tez cie sciskam i caluje ) i czekam na zdjecia, tycje tez mi podeslij, ok? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: hej 06.06.06, 09:39 Marudko grycan powiadasz, no mysle ze za jakies -3kg sie moge umowić )) a tak serio zazdroszczę Wam tego spotkania i postaram się być już na kolejnym no i dopominam sie o fotki ze spotkania, bo skrzynka pusta Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 dzień dobry...:) 06.06.06, 09:51 ale sobie pospałam...obudziłam się z katarem i kaszlem, a buuu czy ja mogę prosić o fotki ze spotkania???? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: dzień dobry...:) 06.06.06, 09:53 Ej, Wy chyba sobie robicie ze mnie jaja?! jak to nie macie zdjęć???????????? Marudka, Melba???????? przecież wysłałam!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dzień dobry...:) 06.06.06, 09:55 Fantaisie - ze spotkania to ja też nie mam!!!!! Mam Monię na Rodosie!!! tam jest Bosko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: dzień dobry...:) 06.06.06, 09:57 Erguś, nie dobijaj mnie jak to nie masz??? Rodos jest a za nim miały być ze spotkania....cholera, cholera!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dzień dobry...:) 06.06.06, 10:00 Fantaisie - Juz lecę przeglądać!! Tyle tych zdjęc wysłałaś że tylko kilka zobaczyłam!! Bo mnie gazeta wylogowuje, a i też czasu dziś d\użo nie mam. Urwanie głowy!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: dzień dobry...:) 06.06.06, 10:02 Kochane, mówcie kto nie dostał ja wysyłałam alfabetycznie do wszystkich, skoro nie macie to mnie zaraz szlag trafi!!!! a tak się cieszyłam, jak P. jakimś kabelkiem zgrał te zdjęcia... A tak w ogóle to Dzień Dobry! Buziaki na wtoreczek Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dzień dobry...:) 06.06.06, 10:02 Łomatko-0 mam!!! A ja zawsze od końca sprawdzam )) i dlatego nie doszłam do tych ze spotkania ) Tylko widzę tam chyba dwie cowe twarzyczki... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dzień dobry...:) 06.06.06, 10:05 aa - już wiem - jedna to Agan, druga to Potwors )) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dzień dobry...:) 06.06.06, 10:08 Melbusia- twoja mina jest the best!! I ciekawość mnie zżera co też cię mogło tak rozbawić!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dzień dobry...:) 06.06.06, 10:09 Fantaisie-juz mam twojego maila potrójnie ) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: dzień dobry...:) 06.06.06, 10:14 Monia ja mam zdjęcia!! Nie mam tylko Altheowej kropeczki. Moze któraś mi podeśle? Badanka zrobione, Monia kłuli mnie P ale nie bolało!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: dzień dobry...:) 06.06.06, 10:15 O fuj!!!!!! kłucie!!!!!!!!!!!!! Bidulka!!!!!!!!!!! całuję w nosek!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: dzień dobry...:) 06.06.06, 10:09 a do mnie przyszło cos dużego, ale się nie otwierają fotki Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: dzień dobry...:) 06.06.06, 10:12 Melbuś, to spróbuję trzeci raz! Erguś, to teraz masz to oglądać Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: dzień dobry...:) 06.06.06, 10:16 Dzien Dobry )))) Naprawde wspolczuje tym przeziebionym. Ja jeszcze przed kawa i lekko nieprzytomna jestem wiec mi wybaczcie Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: dzień dobry...:) 06.06.06, 10:19 otworzyły się Fantaisie, fotki z wojaży bardzo mi się podobają Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: dzień dobry...:) 06.06.06, 10:20 Erga, nie wiem, miałam im płakać w mankiet, a popłakałam się ze smiechu w końcu,nie wiem, w którym momencie fotka była cyknięta Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: dzień dobry...:) 06.06.06, 10:31 Obejrzałam wszystkie zdjecia. Monia - wakacje miałas super, piękne widoki Masz bardzo sypmatyczną Mamę ( bo to Twoja Mama prawda?). Ze spotkania tez obejrzałam i rzeczywiscie dopiero tam naprawdę było widac jaka Monia jest opalona!! (A Marudzia blada). Marudzia - bardzo dobrze, że nas nie opuszczasz!!!! Hortika i Bebell - służą Wam dzieciaczki w brzuszkach )) Piekniejecie w oczach!!! No i obejrzałam też Potwors bo jesze nie miałam okazji Agan widziałam na zdjeciu już wcześniej Melba - to chyba dobrze, ze Cię nie skopały, co? No chyba ze masz jakieś upodobania masochistyczne - w takim razie przyjeżdżaj jutro do Wrocka na 17 - skopią cię 3 pary zgrabnych (cóż za skromnośc z mojej strony nóżek PP Reflektujesz??? A lody tez mamy dobre we Wrocku.... Tak wiec forum jest dobre na wszystko - na wszystkie smutki, zale, problemy - prawdziwy złoty środek!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dzień dobry...:) 06.06.06, 10:53 A co tu taka cisza??? Ja mam juz trochę więcej czasu i chętbnie popisałabym z wami ) W Ministerstwie się dowiedziałam że nie muszę robić jeszcze sprawozdań, więc dzisiejszy dzień powinien minąć lekko łatwo i przyjemnie ) nawet telefony tak nie dzwonią.. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: dzień dobry...:) 06.06.06, 10:56 no to mozemy popisać ja mam urlop - oczywiscie praca typu sprzątanie, zmywanie, pranie leży odłogiem bo siedze przed kompem a musze poszykować ciuchy na wyjazd bo jutro nie bedę miała na to czasu a wyjeżdżamy już w czwartek o 5 rano.... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dzień dobry...:) 06.06.06, 11:01 A własnie - ktoś się zajął tłumaczeniem tekstu dla Małgoś-ty? Bo ja troszkę czytam o tym ze słownikiem w ręku.. jaaniu - ja ostatanio jak sie tak pakowałam w pośpiechu to bielizny zapomniałam ) Dobrze że to był tylko 2-dniowy wyjazd do teściów hihii Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: dzień dobry...:) 06.06.06, 11:04 o kurcze..nieźle wiesz jeszcze jakby ciepło było to moze bym przeżyła ale tak to tyłek nieźle zmarzłby mi...poza tym to 4 dni- musze jakieś gatki wziać i przede wszystkim mnóstwo ciepłych ciuchów zeby sie na cebulke ubierac.. a tekst zaczęła chyba Tatanka tłumaczyć Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dzień dobry...:) 06.06.06, 11:09 Własnie czytam i szukam podobnych tematów wjęzyku polskim. wpisywałam skrót IUGR - bo z tego angielskiego tekstu wynika że to to samo. www.cornetis.com.pl/artykul.php?id=2&rok=2002&numer=2&str_p=111 Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: dzień dobry...:) 06.06.06, 11:15 Witajcie z rana Własnie jak wam wysłałam zdjęcia z weselicha to sie obawiałam waszego opierdzielu.Dobrze sie czułam, a za mąz wychodziła moja bardzo dobra koleaznka. byliśmy na slubie, potem na obiadku, potem pojechałam do domku poleżeć przez godzinkę , potem wróciliśmy na wesele i tak z przerwami na odpoczynek bawiliśmy sie do 02.30. Jutro idę na wizytę sprawdzić czy nic mi sie tam nie powiększyło. Ale myśle ze jest ok. Jedynie teraz mam fazę " odlejania sie łożyska" Dwie moje kolezanki to przezyły, więc ja sie teraz boję... Wyczytałam tez o paciorkowcu... Po co ja to wszystko czytam????? potem sie nakręcam. A do tego ja mam takiego pecha , ze wszystko mi sie przytrafia.I chyba zrobie sobie to badanie na paciorkowca. Kurde! Czego ja sie jeszcze dowiem???? Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: dzień dobry...:) 06.06.06, 11:11 Witam. Na spotkaniu bylo fantastycznie, jak to zresztą zaznaczyła wcześniej melba. Monia zdjęcia fantastyczne, dzięki wielkie!!! już się nie mogę doczekać wakacji... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: dzień dobry...:) 06.06.06, 11:30 Witam wtorkowo-swiatecznie! U nas dzisiaj swieto narodowe. Moj M. wziaz flage w lape i pojechal na stacje benzynowa, mam nadzieje, ze go nie zwina w kaftanik... Marudka, jak sie ciesz, ze Cie "widze"!!!! Buzka ogromna! Poczta gazetowa cos szwankuje i dlatego takie jaja ze zdjeciami! No co ja jeszcze mialam napisac.... A to wam napisze, ze sie dzisiaj wyjatkowo dobrze czuje jak narazie. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: dzień dobry...:) 06.06.06, 11:12 Hej! Fajną datę dziś mamy) Tycja- dzięki za fotki) wygladasz promiennie) i w końcu brzuszek troszkę konkretniejszy) Althea- boska kropeczka) strasznie się ciesze, wiesz?? i tak sobie dzisiaj pomyślałam, ze my sie znamy juz rok... szybko zleciało... ściski) Abie- fajna sukienka) a Ty w tej sukience...)) malina!!! Ma_rudka- no, dobrze, ze sie meldujesz) i Antus jest) no, jest tak jak byc powinno) Megi- no, ja mam nadzieje, ze na nastepne spotkanie to Ty juz dotrzesz) a Twój kawałek nieba bedziemy lulac na zmianę jakby się facecikowi cos nie podobało) tatanko- dzieki za domek) i jestem pełna podziwu i szacunku dla Twojej Mamy i dla Ciebie za to , co robicie) ściski k. ps. nawiazując do naszej wczorajszej warszawskiej rozmowy: Pani N. jednak leci ze stanowiska) kurka, zmienia się wszytsko w tempie ekspresowym... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: dzień dobry...:) 06.06.06, 11:17 Ja jeszcze nie mam zdjatka Abie w cud sukience, moge prosić? Dziękuje oj data fajna )) Bebel wiesz rozpalasz mą ciekawość Panią N ))) Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: dzień dobry...:) 06.06.06, 11:11 Witam Spóźnione najlepsze zyczenia z okazji rocznicy dla Ergi i Abie!!! Widze ze wiekszosc z was jest juz ze soba dosc długo. My mamy duzo krotszy staz. Znamy sie dopiero niecale 2,5 roku, a do pierwszej rocznicy slubu jeszcze daleko. dziekuje ślicznie za wszystkie zdjęcia. Althea malenstwo sliczne. Narazie jest mała kropeczka ale ani sie obejrzysz a bedziesz je tulic w ramionach. Tycja super wygladasz! Tatanko domek rosnie jak na drozdzach. A ta zielen wokolo domku cudna. Cos takiego mi sie marzy wokol wlasnego domku. Fantaisie zdjecia cudne. Widze ze mamy zdjecie przy tej samej fontannie na rynku w Rodosie. Wczorajsze spotkanie widac bardzo udane. Ciesze sie Marudko ze jestes. )) Monias na kiedy masz termin? Kateb jak samopoczucie przed zblizajacym sie porodem? U mnie nadal cisza. Mała siedzi grzecznie w brzuszku, wiec pewnie dopiero w piatek pojde do szpitala. Korzystam z ostatnich wolnych chwil. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dzień dobry...:) 06.06.06, 11:17 bebelku-data pasująca do Kodu Leonarda ) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Bebell ... 06.06.06, 11:22 pomozesz ?....mam mała sprawe zawodową do Cie, napisze na priv Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Tycja... 06.06.06, 11:27 Tycja poprosze o fotki brzuszka Marudzia fajnie, ze jestes. I dziewczyny nie gadajcie juz jaka ona blada... Marudka nie przejmuj sie Mi tu tez wszyscy mowia jaka to blada jestem. Niko trzymam kciuki za porod!!!! A ja nie wiem ktora to Potwors... No i cholerka znow nic nie pamietam... Aaaaa Tatanka sie juz zajela tekstem dla Malgosi - ma jej wyslac maila. Zdajmy sie na nia - wszak to spejalistka z wyksztalcenia i w dodatku mgr!!! A na powaznie to lepiej niech to przetlumaczy ktos kto sie zna na podobnych przypadkach... No bo moze ocenic i "przesiac info". Cos mi sie wydaje, ze w tekscie jest mowa o delecji a coreczka Malgosi ma mikrodelecje czyli ew. zmiany moga byc o wiele mniej powazne niz na to wskazuje artykul. Lepiej nie wprowadzac Malgosi w blad - i tak ma ogromne zmartwienie - lepiej jej dodatkowo nie dolowac... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Marudzia 06.06.06, 11:29 No i znow mowie jak potluczona... Oczwiscie ja wiem swoje odnosnie mojej bialosci ))) Ant - naprawde wspolczuje problemow z zoladkiem. Moja kolezanka nabawila sie przepukliny przelyku czy cos takiego... Biedna ale cierpiala. Sciskam Cie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marudzia 06.06.06, 11:38 Tatanko!!! Ty jak specjalistka zerknij okiem czy to to samo: www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=14890&_tc=09212BC910474196ADD8418D25EE0BA0 Małgoś chyba też pisała o płynach owodniowych.. Sama nie wiem. Bardzo chciałabym jej pomóc.. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Tycja... 06.06.06, 11:47 Oj Bebelku, tak baaardzo bym chciała, zeby było tak jak mówisz. Staram sie o tym w ogóle nie myśleć i cieszyc kazdym kopniakiem mojego synka, ale jak sie słucha tych wszystkich historii to człowiek juz sam nie wie. Trzeba liczyc na szczescie. Szkoda ze nie ma takiej maszyny co by wykrywała wszystkie ewentualne choroby i umiała je leczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Bebelek!!!!!!!!! 06.06.06, 11:55 ja ci dam fajna data!!!!! laska ty chyba dzis masz urodziny co???? KOTEK wiec: wszystkiego co najpiekniejsze, spelnienia wszystkich marzen, szybkiej przeprowadzki i zeby Tadzik mimo ty zolz z forum okazal sie dziewuszka )) Buziak wielki dla ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Bebelek!!!!!!!!! 06.06.06, 11:58 Bebelku ogromne sciski urodzinowe Spokojnych miesiecy do rozwiazania i lekkiego porodu! Niech ci dzieci zdrowo rosna i pociecha beda! Buzka! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Bebelek!!!!!!!!! 06.06.06, 12:09 ooo, Ma_rudka, faktycznie) mam dziś urodziny) zapomniałam... dzieki za esa) i za zyczenia Laski dzięuję) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Bebelek!!!!!!!!! 06.06.06, 12:13 Moj M. kupil bratki i wlasnie je sadzi! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Bebelek!!!!!!!!! 06.06.06, 12:15 Bebell!!! wszystkie naj naj naj z okazji, jak słusznie zauwazyła Melba, 18 urodzin!!!! Wszystkiego czego tylko sobie zamarzysz )) A przede wszystkim tej gromadki dzieci,której chcesz (kiedyś coś o 5 mówiłaś Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Bebelek!!!!!!!!! 06.06.06, 16:08 Przyjmij serdeczne zyczenia urodzinowe!!!!!!! Dużo zdrowia, szczęścia...szybkiego zamieszkania w nowym mieszkanku, pociechy z męzusia i córuni,szybkiego i lekkiego rozwiazania...pilnych studentów....i wszystkiego naj, naj, naj...... Bebelku urocze było to to lat!!!!!!!Jejku!!! Zdradź tylko co sie z W. dzieje...dlaczego nie chce parapetówy robić???? Przeciez trza wszystkie karaluchy wódą wypędzić.... Prosze go ode mnie ucałować, niech sie chłop nie martwi ))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Tycja... 06.06.06, 11:55 Wreszcie mi sie udalo dotrzec do skrzynki! Dlugo tam zabawilam Widze, ze spotkanie bardzo udane! Bebell caly czas z nosem w menu A u Marudki wypatrzylam sliczna zielona torebke, w ktorej z pewnoscia ukrywala liste pytan do nowych kolezanek Powiedzcie mi kto siedzi obok Kasi?? Monia jak tam slicznie mialas! Widac po tobie ze odpoczelas! Tysia, bebell dobrze mowi! Popieram w 100%!!! Najlepiej twojemu synkowi zrobi spokoj i dobry nastroj! Slicznei wygladasz i super, ze sie dobrze bawilas na weselu! Bebelku, faktycznie my sie juz chyba ponad rok znamy! Ale ten czas leci. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Tycja... 06.06.06, 11:57 Tycja Bebelek jak zwykle ma racje nie swiruj kochana, nie swiruj!! Maly jest zdrowy i wszystko jest OK!! po co ci te nerwy??? Chrumpsowa ja tam moja bladoscia sie nie martwie bo ja zawsze tak wygladam ) taki moj urok ogladnelam zdjecia: Althea kropek cudny ) Tatanko ale masz sliczny domek, tylko zazdroscic a Abie jednak nie mam na krzynce podesle mi ktos?? Fantaisie i ja znalazalm zdjatka ze spotkania thx Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudko! 06.06.06, 12:04 dzieki Ola, faktycznie Abie wyglada przeslicznie ) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Marudko! 06.06.06, 12:07 bebelku, wszystkiego najlepszegoale ze mnie sierota, mogłam zyczenia z okazji 18 urodzin wczotaj osobiscie złozyć))Wszystkiego naj naj naj, spokojnych ciąż, krótkich porodów, pociechy z dzieci i męża Popatrz...a ponoć N niezatapialna...ale na huragan B nie mam mocnych, jak widać Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Marudko! 06.06.06, 12:10 Melba- ona sama dymisję złożyła... Podobno B początkowo nie chciał przyjąc... dziwny jest ten swiat... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudko! 06.06.06, 12:13 Bebelek no co ty?? zapomnialas o swoich urodzinach?? mam nadzieje ze W nie zapomni!! moze daj mi do niego numer tez mu wysle esa Hortika pisze ze lezy w 100 %, gapi sie w chmury przez okno i jeszcze z wyrka nie wstala. takiej to dobrze ) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Marudko! 06.06.06, 12:15 Takiej to dobrze, a ja o 3 mam codziennie marsz do lazienki. I tak mnie w nocy cyce bola, ze nie moge spac. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Marudko! 06.06.06, 12:21 Jakas dziś nieprzytona jestem) i mi się nie skojarzyło... z W to nie wiadomo, przez ostatnie kilka lat pamiętał... dziś moze byc z tym gorzej, bo mi się zdołował chłopina( Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Bebel kobieto... 06.06.06, 12:34 Samych szczęsliwości, sił pogodnych każdego ranka, mało mdłości i dużo radości... ale sie mi rymło... KOchana ściski urodzinkowe ...ale masz fajową date urodzin szczególnie w tym roku )))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Sms od Gviazdki... 06.06.06, 12:54 "Szczerze mówiąc to czuję się hmm... średnio, wciąż ledwo chodze... Elizka jest juz cały czas przy mnie, pije, płacze i troszke śpi! USG główki i brzuszka prawidłowe, ale są jakies ślady niedotlenienia w gastroskopii i badaniu watroby Po powrocie do domu wyślę fotki mojej ślicznotki." Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Sms od Gviazdki... 06.06.06, 13:00 Po pierwsze: Bebell - dużo miłości i radości, spełnienia marzeń i wszystkiego co naj... naj... naj... Tycja - Ty nie czytaj takich rzeczy!!!! Po jaką ch..ę tłoczysz soboe takie inf. do głowy??? Poczytaj sobie o szczęśliwych porodach i ślicznych zdrowych dzieciach - po tak będzie wyglądać twoja przyszłość!!! Nie martw się na pewno wszystko jest dobrze. Cieszę się że Elizka jest już z mamusią, to znaczy że już jest ok. Ciekawe kiedy wrócą do domu. A Ja mam w domu wrak M. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Sms od Gviazdki... 06.06.06, 13:02 Boże...takiemu maleństwu robili gastroskopię...? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Sms od Gviazdki... 06.06.06, 13:05 wazne, ze dziwczyny są razem. Gviazda dojdzie do siebie, Elizka też. a gastroskopia...chyba robi sie wszystko jak doroslym, straszne do wyobrazneia, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Sms od Gviazdki... 06.06.06, 13:05 Jak dobrze ze Elizka jest juz caly czas z mama. Mam nadzieje, ze Gviazdka szybko wroci do pelni sil a u malutkiej znikna wszelkie slady niedotlenienia. ciekawe kiedy wyjda do domu... oby jak najszybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: cześć 06.06.06, 13:06 dziwuszki widzę że kociusz pędzi jak szalony , niedowno było no właśnie niedawno inny temat a tu następny. Jakoś mi idzie jestem dopiero co po rozmowie z tatanką podtrzymująca na duchu. Wiesz Ólusiu mam nadzieje że twojej pomocy niebędę nigdy potrzebować. I bardzo dziękuję za wsparcie. ( pewnie czeka mnie bardzo długa rehabilitacja małej, ale wiem i jestem pewna że damy rade i jakoś przez to przebrniemy) urlop w domu mam jeszcze przez dwa tygodnie , póxniej wracam do Łodzi i zobaczymy co wtedy. No chyba że nie zdąże i zaczne rodzić to wtedy będę się modlić żeby dojechać do Wrocka (53 km), bo u sie to moja mała nie ma najmniejszych szans na pomoc z jakiejkolwiek strony. także albo Łódż albo Wrocław . TRZYMAJCIE SIĘ Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: cześć 06.06.06, 13:11 Małgoś - wszystko będzie dobrze! Trzymam kciuki i bardzo mocno Cię ściskam! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: cześć 06.06.06, 13:12 Malgos, jestes dzielna i wszystko bedzie dobrze! Ja mam wrazenia, ze my sie znamy z jakiegos innego forum... Kaiem moze, albo ozdobkowo na gazecie?? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Bebel kobieto... 06.06.06, 12:59 no po prostu rosnij anm zdorwo, baw sie duzo i kochaj sie na okrgło wszystkiego naj, naj, naj! Cytruś z bąblami Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Bebel kobieto... 06.06.06, 13:06 Dziękuje za śliczne zdjęcia z Rodos, ze spotkania i Abie która wygląda kwitnąca Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Bebel kobieto... 06.06.06, 13:11 A moze do badania Elizy wystarczyło USG ? Nie wyobraząm sobie gastroskopii u takiej kruszynki, Gwiazdka, pewnie najlepiej wypocznie jak wróci do domku, i porządnie sie wyśpi wtedy wszystko nabierze tez innych kolorów, ciesze sie ze dziewczyny sa razem, oby szybko mogły wyjsc do domku Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Bebel kobieto... 06.06.06, 13:17 Bebell wszystkiego najlepszego!!!! Wymarzonej gromadki dzieciaczków Tycja nie czytaj takich rzeczy i nie słuchaj! Przez to serwujesz sobie i malenstwu mnostwo niepotrzebnych stresów. Wszystko jest ok! Dobrze ze Gviazdka ma Elizke przy sobie. Mam nadzieje ze szybko dojdzie do siebie i ze z małą wszystko dobrze. ciekawe kiedy wyjda do domku. Małgosiu bedzie dobrze. Trzymam za was kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marudko! 06.06.06, 13:15 bebell!!! Wszystkiego czego tylko zapragniesz!!! kochana - jak można zapomnieć o własnych urodzinach - eeee tam - nie da się!!! Coś nas bujasz!! A przede wszystkim życzę ci ukochanego Tadzieńka!!!! (w przeciwieństwie do życzeń marudkowych) A starałam się pamiętać z samego rana... ech skleroza mnie dopada.. Odpowiedz Link Zgłoś
malgos.ty Re: Althea 06.06.06, 13:19 Nie wiem , bardzo możliwe że gdzieś i kiedyś. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa acha 06.06.06, 13:24 fantaisie, dzieki za fotki - cudne. no a patrząc na zadowolone buzki forumek, to bylo fajnei na spotkanu. ale wam zazdroszcze.... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Althea 06.06.06, 13:26 Małgoś - ściskam mocno. będzie dobrze! Musi być!! Nic nie wiem na temat niezatapialnej N.oraz B... I pewnie to chodzi o sprawy omawiane poza forum. Gviazdeczka bidulka obolała.. Oby jak najszybciej wróciła do siebie.. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa No wiec 06.06.06, 13:29 Malgos - naskrobalam do Ciebie na skrzynke. Bebell - przede wszystkim zycze Ci braku zmartwien, duzo spokoju, zdrowka, gromadki brzdacow i w ogole wszystkiego najlepszego!!!! Tycja - ja gdzies przeoczylam Twoj post - czym Ty sie kochana zamartwiasz? Przeczytaj uwaznie co napisala Nika - podpisuje sie pod jej postem obiema rekami No i upominam o zdjecia z weselicha )))) Malgosiu a mi sie wydaje, ze na pocz pisalas na pocianowym watku, a potem tylko na koczkodanie Teraz watki sei polaczyly... Aniulm - naprawde bardzo mi przykro z powodu choroby Twojego mezula... Co mowia lekarze? A ja sie pytam gdzie Pitus, Ane i reszta koczkodana? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: No wiec 06.06.06, 13:31 Mówią że ma czekać do piątku i jak nic się nie ruszy, to będą działać... Sama nie wiem co o tym myśleć. Przynajmniej dostał pozwolenie na zwiększenie dawki leków przeciwbólowych. Taka z nas teraz "chora" para... e tam... doły łapie... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: No wiec 06.06.06, 13:34 Az do piatku???????? Biedak... Aniulm trzymaj sie!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: No wiec 06.06.06, 13:38 Anilam współczuje M ten bol jest podobno straszny moja mama jakis czas temu to przezywała i rowniez porównywała do bolu porodowego, biedny ze sie tak meczy, dobrze ze te leki moze brac mam nadzieje ze pomoga i ze w koncu poradzi sobie z tm sam. Trzymajcie sie główka do góry Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Bebell!! 06.06.06, 14:01 Wlasnie sobei zrobilam powtorke z letnich i ty sie tam pojawilas dokladnie rok temu! Mieliscei wtedy w planach wyjazd do Szwecji, wyszlo cos z tego?? Bo jakos sobie nie przypominam... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: No wiec 06.06.06, 13:33 Oczywiscie zapomnialam: Tycja to, ze ktos tam cos tam mial nie znaczy, ze u Ciebie bedzie zle!!! Nie czytaj takich postow, bo osiwiejesz!!! )) Ciesze sie, ze przynajmniej mala Elizka jest razem z Gviazdka! Przykro mi, ze obie przez to wszystko przechodza. Gviazdko trzymaj sie! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: No wiec 06.06.06, 13:36 tak - ja też pamiętam Małgosię jak to jeszcze Pocian nie był pocianem. tylko nazywało się to starania styczniowe, lutowe itp.. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: No wiec 06.06.06, 14:14 Bebelku, Kochana wszystkiego czego tylko zapragniesz)) niech Ci się spełnią wszystkie marzenia!!!!! Ja Ci już wywrózyłam płeć dzieciątka-Marudzia wie, ale dopiero jak urodzisz powiem)) a Marudka będzie za świadczyć! No, no, no, N. leci......... Utul swojego W. Tycja, nie czytaj głupot bo się sama nakręcasz!!!!! Co za kobieta, brzuszek ma jak marzenie, a ciągle coś sobie wymysla! Małgoś, bardzo się cieszę że rozmawiałaś z Tatanką! i mocno się za Was Kotku modlę, żeby to nie było to!!! Już wczoraj słałam do Was dobre fluidki!!!!! musi być dobrze! Mój mężuś też jest z Wami myślami! Nikuś, czyli fontanna ma wzięcie Dobiła mnie informacja, że mała Elizka miała gastroskopię(( to jest coś okropnego, obrzydliwego, to nie może być prawda!!!!! niech wreszcie wracają do domku! Anialm, współczuję Twojemu mężusiowi, to tak bardzo boli, pamiętasz jak ja wchodziłam na Wasze forum, to też się z tym męczyłam i chyba nigdy w życiu tyle nie płakałam co wtedy(( ucałuj go ode mnie! A TY nie masz prawa się dołować, tylko my silne kobietki jesteśmy i musimy naszym facecikom dawać swoją energię, bo inaczej będzie źle! Więc trzymaj się i głowa do góry, ja już do Ciebie dmucham swoją powakacyjną energią Althea, jak tam nietoperek, dał Ci dzisiaj spokój? Antuś, jeśli będziesz zainteresowana rajskim wypoczynkiem to dam Ci namiary a zwłaszcza że jest tam szał ciał dla dzieci, jeśli kiedyś się swojego doczekam to jadę tam błyskawicznie)) a jeśli nie, to też jadę))) Mój P. wczoraj się wzruszył jak mu opowiedziałam jak łamiecie nad nim ręce ale powiedział, że trochę ludzkich cech też mam, chociaż rzadko sie uwidaczniająPP Balbinko, jak humorek dzisiaj? brzusio nadal boli? wymordowałaś już wszystkie dzieciaki w szkole??? Tatanko, czyżby zawartość szafy Cię zasypała i nie zaglądasz dzisiaj? A ja byłam u fryzia, i zaczynam przypominać człowieka)) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: No wiec 06.06.06, 14:17 Fantaisie - widzialam na wczorajszych zdjeciach, ze wcale niezle sie prezentujesz, a po wizycie u fryzjera pewnie super hiper laska z Ciebie. Ja zjadlam obiadek (mniam) i prawie pol ananasa... Jezyk mnie lekko szczypie, ale ananas rewelka!!! Czekam na przyplyw sil witalnych, ale nic z tego mam lekkie otepienie i sennosc - chyba sobie mala sjeste urzadze Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: No wiec 06.06.06, 14:25 Dzięki ale byłam zarośnięta niczym goryl i witaj w klubie otępienia i senności... i ja pożarłam truskawki ananas czeka na wieczór Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: No wiec 06.06.06, 14:35 Taaa Goryla ...super wygladałas a teraz to pewnie juz całkiem chcesz powalac płec meska na ulicach na kolana, tu zimno wszystkie kobitki białe jak córki młynarza przyklapniete z powodu tej pogody a ta opalona wypoczeta tryskająca prowokująco perwersyjną energią i jeszcze prosto od fryzjera.... ciekawe ile dzisiaj stłuczek było jak przechodziłaś na pasach )))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: No wiec 06.06.06, 14:37 No wieszPPPPPPPPPPPP chyba musze się z Tobą spotkać na picie bo zaczynasz bredzić)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: No wiec 06.06.06, 14:38 A pewnie ze musisz i to nie tylko z powodu mojego bredzenia PPPPP Buzi Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: No wiec 06.06.06, 14:49 Chyba najwyższa pora zacząć coś myśleć i już wysłałam na priva szczegóły. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: No wiec 06.06.06, 14:37 I daj na priva namiary na to cudne miejsce moze sie skusze choc teraz kasa na co innego potrzebna... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: No wiec 06.06.06, 14:39 Antuś, już piszę na priva. I zapomniałam ale chyba Megi dopominała się zdjęć z wiórówDDDDDDDD Megi, zrobię co się tylko da, tylko że P. taki wstydliwyPPP Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: No wiec 06.06.06, 15:05 a są w ogóle takie??? myślałam, ze NUK to smoczki i butelki robi... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: No wiec 06.06.06, 15:04 Monia, fotę sobie strzel i wyślij) jam ciekawa tej nowej fryzury) aaa, i jak truskawki?? dobre?? bo ja mam straszna ochotę, ale jakoś nie wierzę, zeby były smaczne, bo slońca tyle co na lekarstwo( i jak Ty mi syna przepowiadasz to Cię zamorduję) Ma_rudka- W pamiętał!!! wyszedł z domu mówiąc, że na pilne spotkanie jedzie i wrócił z kwiatami i prezentem) i zaśpiewali mi z Tośką sto lat) Tośka śpiewała:"to, lat, to lat, niech zije, zije...")) k. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: No wiec 06.06.06, 15:09 Fajowo to zrobił, brawa dla W ))i dla Tosi za... to lat...) Duze buzi raz jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: No wiec 06.06.06, 15:14 No ma chlop szczescie ze apmietal )))) a pomysl faktycznie fajny buziak dla W i Łosicy Odpowiedz Link Zgłoś
aluka25 Re: No wiec 06.06.06, 15:05 Nieśmiało dopominam się o zdjęcia ) bebell - sto lat i spełnienie marzeń Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: No wiec 06.06.06, 15:10 Bebelku, ja zije, zije to się będzie działo)))) nic nie powiem, ale obiecuję że jak będziesz już wiedzieć to uczciwie się przyznam))) Co do zdjęcia z nową fryzurką, to mam tylko skrócone, nic nowego na mym łbie się nie pojawiło A z tą nuką, narobiła mi dzisiaj mętliku moja fryzjerka, że idzie sobie kupić taki wózek, a ja tez zawsze myślałam że nuka to taki ogólnie: smoczki, laktatory... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: No wiec 06.06.06, 15:22 Terrorystka jak przyjdą dzieci na lekcję to mi zrobią zdjęcie Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: No wiec 06.06.06, 15:26 Bebell, ja sie cos pytam! Brawa dla Tosi za sto lat! to musialo byc przeslodkie. Fantaisie, dawaj fote i nei marudz! Dzisiaj jestem ledwo zywa, przed chwila wstalam z drzemki ale nietoperka dzisiaj nie bylo pod tym wzgledem czulam sie od rana rewelacyjnie. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: No wiec 06.06.06, 15:31 Wlasnie przegladnelam strony i Nuk nie produkuje wozkow! To musi byc jakis inny nuk... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: No wiec 06.06.06, 15:32 Też ro zrobiłam I zdjęcie będzie, tylko że musi ktoś mi je zrobić więc czekam na bachorki... Dobrze, że drzemka była a nietoperka nietD Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Tycjo i Fantaisie, 06.06.06, 15:50 dzięki za foty. Po prostu boskie! Brzuchatka na weselu i nimfa na Rodos!! Abie kochana dopominam się dalej o zdjęcia piękności. Właśnie nawtykałam się knedli z truskawkami ze śmietaną i cukrem... mniam, mniam, które mi mój tata zrobił, bo miałam straszną ochotę. Oczywiście nie mógł mi odmówić i jeszcze tego samego dnia co go poprosiłam to poleciał po truskawki i ziemniaki i narobił mi tych knedli. Pychota, mówię Wam! Też dostałam od Gviazdki smsa że bardzo zmęczona ale mała za to dobrze się czuje i miała USG główki które było prawidłowe. To najważniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Bebell, 06.06.06, 15:52 wszystkiego co najjjjjlepsze. Zdrowej dzidzi i lekkiego porodu Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Tycjo i Fantaisie, 06.06.06, 15:54 Nimfa z Rodos chce knedli!!!!!!!!! rany, ale mi narobiłaś smaku)) znęcasz się nade mną!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Tycjo i Fantaisie, 06.06.06, 15:58 Znecanie cos o tym wiem , JA CHCE TRUSKAWEK i jeszcze kotlecika i mleczko z płatkami i grila i sama nie wiem co....rzuziałbym sie na jedzenie a tu kicha, ale prawie 5 kg na minusie i pewnie na tym nie koniec.... Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Re: Tycjo i Fantaisie, 06.06.06, 15:58 Tylko troszkę się znęcam, ale zobacz pewnie podsunęłam Ci pomysł na najbliższy obiadek Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Re: Tycjo i Fantaisie, 06.06.06, 16:03 Ant, coś za coś. Piękna figura za trochę wyrzeczeń! Żartuję, wiem, że cierpisz ale pewnie już niedługo wydobrzejesz a wtedy sobie odbijesz te stracone kalorie! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Tycjo i Fantaisie, 06.06.06, 16:28 Dla zainteresowanych... dzieci nie wybiłam)) Napisały ten teścik i...zobaczymy jak poszło...no tak ale ja to jeszcze dzisiaj musze sprawdzić...ale nic to ciachne i będzie z głowy...a jutro planuje wystawić resztę ocen, by miec z głowy i laba))) Domek zaniedbany...okienka brudne...na fotelu i w koszy stosy prasowania....szpargały piętrzą się na biurku....w końcu bedę miała na to siły i czas))) Knedle z truskawkami....marzenie mniam)) Tycjo, ty lepiej nie czytaj tych artykułów....dobrze ci radzę.... althea, dobrze,ze dzionek rozpoczął się bez nietoperka.... hoticzko, lez , wypoczywaj, przeciez ci sie nalezy!!! CCiągle gdzies wczesniej biegałaś!!! Melbuś, mine miałas superową.... Fantaise...oj widze ,zesie szykujesz na całego...od kiedy rozpoczynacie staranka??? Zuzek, jak sie czujesz??? Cytrus mdłosci nadal cie dopadają??? A ja sie czuje jakby to powiedzieć...zupełnie nie w formie...brzuchol napieprza co jakis czas jak głupi...dzis 14 dzień od IUI....Na dodatek męzul (jak nigdy ) sie nakrecił.Wczoraj powiedziałam,ze zjadłabym sobie pizzę...ale tak tylko rzuciłam mimochodem...I jakiez było moje zdziwienie, gdy za jakis czas usłyszałam dzwonek u drzwi..pizza przyjechała)) Kurde, facet rozczaruje sie na maxa.... Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Re: Tycjo i Fantaisie, 06.06.06, 16:33 Balbinko, nie myśl tak. Trzeba być pozytywnej myśli, a może jednak coś w tej ochocie było? Poczekamy zobaczymy i wtedy będziemy się cieszyć bądź czekać dalej. Kiedy testujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Tycjo i Fantaisie, 06.06.06, 16:34 I widzę,ze znowu tyle literówek narobiłam...ciapa ze mnie i tyle.... Zmykam do sklepu załatwic maskotki dla trzecioklasistów)) I tez prosze o podpowieź która jest która???Dwie nowe twarzyczki sie pojawiły na spotkanku.... Ant, jak juz ma cie zawieźc do weterynarza...to najlepiej do tego naszego ulubionego z forum)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Tycjo i Fantaisie, 06.06.06, 16:57 althea- matko kochana o co Ty się mnie pytałas??? Balbinko- za takie podejście do sprawy to Ci sie solidny kop należy!! i ja Cie strzelę!! to tylko kwestia czasu! Potwors ma dłuzsze włosy) a W ma schizy: boi sie, ze mu podłogę zniszcza i ściany poplamią)) Kateb- ja też chcę knedle!! ale nie umiem ich robic(( Fantaisie- zaraz terrorystka) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Tycjo i Fantaisie, 06.06.06, 17:09 Ciesze sie, ze z usg malej Elizki wyszlo w porzadku Balbinko - to Ty dopiero musisz cierpiec jak moje posty czytasz Czesto z pospiechu nie uzywam interpunkcji, znakow polskich nie mam, a jak potem zdarzy mi sie przeczytac jakis moj post to czesto za glowe sie lapie taki tam brak sensu... Ja tez mam bajzel w domu. Jak jest mezus to tylko sie czaje, zeby sie wyrwac z 4 scian. jak jestem sama w domu to probuje sie uczyc, czesto cos tam sprawdzam online i jak juz trafie na forum to nie ma przepros... Balbinko - mam nadzieje, ze ani Ty, ani maz sie nie rozczarujecie!!! Kateb - mniam knedliki... Maz mnie namawia od jakiegos czasu, zebym cos upichcila: jego typ to pierogi tylko ja jakos ochoty nie mam... No i koncert urodzinowy w wykonaniu Tosi byl na pewno rozczulajacy... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Tycjo i Fantaisie, 06.06.06, 17:13 No, był) poryczałam się ) ja matka głupia) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Tycjo i Fantaisie, 06.06.06, 17:16 Pewnie tez bym sie poryczala... Ja sie rozplywalam jak mi synek znajomych kapcie przynosil - bo zdjelam buty i chodzilam na boso (tutaj po domu sie chodzi w butach) a potem jak mowilam, ze zmeczona jestem to mi poduszke przyniosl... ma 1,5 roczku i normalnie do schrupania taki slodziak Zdecydowanie jakby mi moje wlasne dziecko taki cudny koncert urzadzilo to pewnie tez bym sie poplakala ze wzruszenia... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Fantaisie :)) 06.06.06, 17:29 Fotki z Rodos boskie Zdjecia ze spotkania mile ) Althea - ja nie mam zadnej niespodzianki na skrzynce Za oknem zaraz burza bedzie ;/ Lekki obiadek - rybki beda, a na deser truskawki z cukrem i smietana. Trzeba dbac o wlasciwe ilosci nabialu )) W pn. ide do Laboratorium ze skierowaniem na badanka. Tak sie zastanawiam czy sie cos placi jak sie ma skierowanie (hormony i chlamydia) bo zapomnialam zapytac z wrazenia. No i z tego co wiem na usg (mimo ze mam skierowanie) to musze zarezerwowac sobie termin na 8-9 dc na badanie owu. czyli koniec czerwca /poczatek lipca Pozdrawiam ) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Fantaisie :)) 06.06.06, 17:36 Matala trzymam kciuki ))) za wszystkie badania. Wydaje mi sie, ze jestes na prostej drodze do 2 kresek. Rozsadny lekarz to wieksza polowa sukcesu Nie mam tylko pojecia jesli chodzi o platnosci... Zawsze chodzilam do gina prywatnie i za wszystko bulilam... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Fantaisie :)) 06.06.06, 17:47 Ja bylam prywatnie, a dostalam skierowania do kliniki, gdzie ginka pracuje ) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: W skrzynce masz .... 06.06.06, 17:57 )))))))))))) Co do urzednika - to normalnie coreczka mojej kolezanki z pracy tez tak spala... U nas w firmie na biurku... Bo jej mama pomimo macierzynskiego przychodzila do pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: W skrzynce masz .... 06.06.06, 18:08 Strasznie mi sie taki spioszek podoba ) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Bebelku 06.06.06, 18:49 Ja sie pytam czy w Szwecji bylas, bo polazlam na letnie i wyczytalam, ze mialiscie takie plany ale nic mi sie nie przypomina na temat ich realizacji. A knedle tez bym zjadla chetnie. Truskawki tez, chyba musze sie na dwa lata najesc, jak bebelek rok temu Balbinko, ja wlasnie robie pizze, jesli nadal masz ochote to zapraszam Mnie tez bolal brzuch i myslalam, ze zaraz dostane @... a tu taka niespodzianka. Masz klapsa za takie myslenie! Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Bebelku 06.06.06, 19:10 100 lat w Dniu Urodzin!!!! i caly Swiat byl u Twych stop ) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Bebelku 06.06.06, 19:38 No, niestety w końcu do tej Szwecji nie dotarliśmy(( i w tym roku tez nie pojedziemy( ale może za rok) Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka witam 06.06.06, 19:46 dziewczyny! dawno mnie tutaj nie było...po pierwsze przytłaczaja mnie egzaminy, po drugie mam dołka - bo ile można starać sie o dziecko? jest mi już naprawdę smutno z tego powodu, że nam się nie udaje Tycju, Tatanko i Althuś dziękuję za fotki jesteście kochane - tak mi sie humorek troszkę poprawił jak zobaczyłam że ktos jeszcze o mnie pamięta... dzisiaj aż się pobeczałam bo już naprawdę nie mogę... ide spróbować troche się pouczyć... pozdr M. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Bebelku 06.06.06, 19:47 Wszystkiego naj! niech Tosica zdrowo rośnie i robi ci same miłe niespodziewajki i Bąbelek sie rozwija jak należy i niech będzie takiej płci jaka Ci sie skrycie marzy. I niech ta piątka stanie się rzeczywistością. No i zeby ci nigdy nie zabrakło kaski na ich wychowanie i edukację))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 A! 06.06.06, 19:49 I knedle to było coś co mnie zabiło! Gdzie ja teraz znajdę cos na zastępstwo??? Pierogów tez juz nie wydają , bary mleczne pozamykane.... Chyba naleśniki z dzemem truskawkowym mi pozostaja.... dosłownie ślinotok. Zamorduję tą co tu wspomniała o knedlach! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: A! 06.06.06, 19:52 i przepraszam za to moje biadolenie.... Wiem, nakręcam się, ale ja mam w zyciu takiego głupiego pecha..... i jak sie chcę pozalić męzowi to mnie opierdziela, a tłumic w sobie tych złych emocji tez nie chcę, to pomyślałam, ze chociaż wam sie zwierzę z moich obaw. Nie znaczy to , ze całymi dniami siedzę i myśle w kółko o ewentualnej katastrofie. Ja naprawdę jestem bardzo pogodną kobitką przed 30 stką I codziennie patrzę na siebie i powtarzam, ze bedzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: A! 06.06.06, 19:54 Dziś jest mi jednak nie do śmiechu... Rano się dowiedziałam, ze mąż mojej siosty ciotecznej popełnił wczoraj samobójstwo. Boze co tez tam sie musiało stać, zeby sie targnął na włąsne życie!?! Tak mi szkoda Edytki i jej córeczki... I jestem zła na tego faceta. Jak on mogł!!! Zostawił je same.... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: A! 06.06.06, 20:10 Feromonka i Tycja - musi byc pieknie i dobrze Nie wolno sie poddawac i wszystko widziec na czarno ... Tycja - to tragedia. Trzeba ze soba rozmawiac i miec wsparcie w drugiej osobie, nawet w trudnych chwilach. Bo przeciez- Czlowiek czlowiekowi najbardziej potrzebny jest do szczescia ... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: A! 06.06.06, 20:18 Tycja, to straszne(( ale musiał być słaby psychicznie, że się poddał! współczuję siostrze, ona teraz będzie potrzebować wsparcia!! I nam gadaj o swoich problemach, a my Cię będziemy wspierać na ile się tylko da!!! Matalko, duże dzięki za superowskie maile)) i też chcę tej rybki...dobrze, że masz już wszystko zaplanowane! Balbinko, ja się mocno modlę żeby mąż nie był rozczarowany!!! i często mógł spełniać Twoje zachcianki Kateb tymi knedlami narobiła smaku na całym forum!!!! powinna za karę je nam teraz zrobić! Feromonko, nie płacz! niestety nie zawsze szybko udaje się zrobić dzieciaczka. Przkre to, ale zobacz ile dziewczyn się długo stara i nic, ile przezyło poronienie, spokojnie na pewno gdzieś Twoje dziecko na Ciebie i czeka i w odpowiedniej chwili przyjdzie! więc głowa do góry! Słuchajcie, podobno idą upały!!!!!! i wysłałam Wam cosik)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: A! 06.06.06, 20:20 Monia- popieram w całej rozciągłości) niech Kateb nam teraz te knedle zrobi) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: A! 06.06.06, 20:55 Tysia, tak mi przykro! Mam nadzieje, ze twoja kuzynka jakos sie pozbiera... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 20:23 Tycja- strasznie mi przykro( i wiesz tam się nie musiało nic strasznego dziac, czasem człowiek łapie depresję bez żadnego widocznego powodu... a depresja moze doprowadzic do takiej tragedii... Pomodlę się za duszę i za rodzine Twej siostry ciotecznej... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 20:38 Litości!!! Wróciłam do domku po całym dniu nieobecności... i już na początku załamałam ręce... dlaczego aż tyle postów????? lece czytac poki P. M jak Miłość ogląda Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 20:45 Tatanko a ja juz mialam pytac gdzie Ty jestes!!! Feromonko - Fantaisie dobrze prawi. Mi juz leci 12 cykl i jakos jeszcze sie nie zalamalam Kurcze nie moge pisac, bo zaraz wychodze... Jak wroce obiecuje, ze porobie notatki i odpowiem kazdej z Was. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 20:46 I niesmialo sie dopominam o zdjecia... Moze jak wroce bede miala radosc z ogladania! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 20:57 Tatanko - jak sie jutro umawiamy?? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 20:59 sorki, zę ja tak na chwilke i króciutko ale ślęcze nad projektem na jutrzejsza rozmowe i tylko przyuwazyłam, ze Tatanka się pojawiła Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 21:00 Aaaa, właśnie doczytałam, że to jutro Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 20:59 Jaaniu jak spotkanie? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 21:08 Feromonko nie smutkaj się - dzidziuś przyjdzie w najbardziej odpowiednim momencie - zobaczysz!!! główka do góry! Tycja - cieszę się że nie zadręczasz się co dzień tymi różnymi artykułami. Pisz jak tylko znajdziesz jakąś "reweleację" która by Cię zaniepokoiły, to My tutaj skarbie Cię sporostujemy rany co za tragedia... współczuje twojej siostrze ciotecznej! Balbinko - a Ty wiesz że mężczyźni mieli 7 zmysł... i to tutaj na forum o ile pamiętam główka do góry, staraj się o tym nie myśleć zobaczymy co sobota przyniesie. Bebell - może W. przejdzie z tymi podłogami... mogliście zrobić parapetówkę na betonach A jeśli chodzi o płakanie - to pobijam Was wszystkie na głowe w okolicach Dnia Matki w telewizji były emitowane reklamy na których za każdym razem ryczałam jak bóbr... pierwsza to czekoldaki Merci, a rozkładała mnie mnie reklama McDonald's z mamusiami w ciąży i z małym bohaterem na końcu... fontanna z oczu! A Ja jutro na porawę nastroju (za namową M.) zapisałam się na jutro do fryzjera. Rzucę sobie kolorek i może jakąś nową fryzurkę, kto wie Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 21:09 No i widzę że pisałam jak potłuczona ale tak to jest kiedy rozmawia się jednocześnie z sześciolatką... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 21:09 Zacznę od tego, że wczoraj do późna tłumaczyłam ten tekst dla Małgosi. Piszę, bo wiem, że się martwicie. Napisałam na końcu długaśnego maila do Małgosi odnosnie mojej wiedzy na ten temat i tego co można by zrobic. Dzisiaj Małgosia do mnie zadzwonia i okazało się, że mieszka 40 km od Wrocka. Pogadayśmy trochę o tej całej sytuacji i będziemy działać. Teraz tylko potrzebna jest modlitwa, aby Kruszynka urodziła się w pełni sił do walki!!! Byłam dzisiaj u kumpeli, której synek obchodzi dziś 6 urodzinki. Urodzi się w 27 tc i ważył 1100g. Teraz jest z niego duży i kochany facet. To taki nasz mały cud Boski. Wierzę, że Małgosia też się takiego doczeka. Bebelku wszystkiego naj.... Przede wszystkim dużo zdrowia, bo to najważniejsze!!! Poza tym szczęśliwego rozwiązania i mniej problemów!!! Tycjo mocno przytulam!!! przykre takie sytacje...wg. mnie bardzo niesprawiedliwe, bo ta osoba nie mysli o tym, jak bardzo wszystkich do okoła krzywdzi!!! SZkoda tylko Twojej Siostry i jej córeczki... Przytulam wszystkie smutne!!! Matalko nie mam nic na skrzynce!!! Jaaniu nie wiem jak się umawiamy???? Będe najpóźniej o 17 na galerii. Może uda mi się szybciej. Wiem, że Justynka dopiero o 17 dojedzie. nie wiem co chciałam napisać... Fantaisie...ja mam wszystkie zdjęcia i powtarzam, że chcę troche Twojego kolorku!!!! idę kolacje zaaplikować P.i może jakiegoś filma zapuścimy... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 20:58 Czyli Kateb nie ma już wyjścia i robi te knedle)) Bebelku, zapomniałam Ci powiedzieć, że te moje truskawki były całkiem-całkiem! kupiłam w dwóch miejscach i z tego drugiego to była prawdziwa, słodka truskawa Chrumpsowa, już do Ciebie poleciały fotki, a właściwie fotka No i znowu skleroza mnie dopadła.... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 21:12 Jutro wrocławskie spotkanie - aparat mam nadzieję że będzie na stanie Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 21:14 Erguś ten zespół o którym artykuł tu wkleiłaś jest tylko częścią tego zespołu genetycznego. Małgosia powiedziała mi, że jest w Polsce jeden chopczyk z tą mutacją. Na pocieszenie napiszę, że moja mama obiecała zająć się dzieckiem Małgosi!!! Kateb zagoń Tatę do knedli... Ja tu zaraz jajko zniosę!!!! A truskawki jakie sodkie dzisiaj jadam...hmmmm... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 21:23 Tatanko - ja też mogę być wcześniej niż przed 17 - a Justka na pewno wcześniej nie wyjdzie z pracy,niestety.... Umówmy się o 16.50 już na miejscu - koło tej lodziarni na górnym poziomie. Zajmiemy stolik i poczekamy na Jutkę,co Ty na to? Ja całym sercem jestem z Małgosią, musi być bardzo bardzo silna teraz.... Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 21:23 A ja nie dostalam fotek ze spotkania warszawianek - a chyba cosik mi mignęło że fotki już są... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 21:31 Kochana, sprawdź jeszcze raz! ja wysłałam do Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 21:27 Bebelku, trochę spóźnione, ale najserdeczniejsze życzenia z okazji kolejnych osiemnastu urodzin Dużo zdrówka, miłości i piątki takich słodkich dzieciaczków jak Tosica)) Fantaisie, a czemu nas ze sobą na Rodos nie zabrałaś??? Zdjęcia cudne, woda taka niebieska a Ty taka wypoczęta i opalona..... A u nas znów padało Warszawianki, dziękuję za zdjęcia. Widać, że spotkanko się udało Laski z Wielkopolski, kiedy nasza kolej???? Tycja, jak Ty to robisz, że tak ślicznie wyglądasz? Nie smutkaj się i wyrzucaj wszytskie smutki na klawiaturę, po to jest to forum. Feromonko, ja już to kiedyś pisałam, nasze dzieciaczki siedza na tej chmurce stłoczone i z opóźnieniem do nas przychodzą. Pewno uparciuchy chca e- ciociom na forum radość dawkować, dlatego nie wszytskie na raz do nas zeskakują Balbinko, Ty juz więcej nie myśl, Ok? Zajmij się teraz testami, tymi z polskiego, dzieciakom oceny wystawiaj i na tym sie skup)) My wszystkie w tym czasie zajmiemy się trzymaniem kciuków. Tatanko, doczytałam czym się zajmuje Twoja mama i TY. To naprawdę niesamowity zawód i powołanie. Chyba trzeba samemu bardzo być silnym, żeby pracować z chorymi dzieciaczkami.... I już zapomniałam co jeszcze chciałam.... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Wrocławskie spotkanie!!!! 06.06.06, 21:29 Jaaniu kolo lodów na pierwszym piętrze o 16.50 aparat wezmę!!! Jakby co to zadzwonię!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Wrocławskie spotkanie!!!! 06.06.06, 21:30 Dobranoc, bo ja idę męczyć P. jutro @ ma przyjsc Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Wrocławskie spotkanie!!!! 06.06.06, 21:32 ok, to jesteśmy umówione Laski, ja też spadam. To zadanie tak mnie wyczerpało, ze padam na pysk...Nie mam na nic siły. Jutro wieczorem zamelduję się i zdam relację jak po rozmowie i spotkaniu lodowym a od czwartku przez 4 dni mnie nie ma - ciekawe ile wątków będę miala do nadrobienia? miejscie litość!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 21:30 jESTEM NA MOMENT...Tycjo, współczuję... Nie ma opcji,żebym Ant uśpiła, eutanazja u mnie tylko ze wskazań medycznych. Gadałam ze Stokrotką Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 21:32 Oooo, i co u niej? Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 21:35 Fantaisie dziękuję za fotki robię zatem sprostowanie bo najpierw napisałam na forum że nie mam fotek, a potem dopiero pocztą sprawdziłam jej na Rodos jest pięknie, ta czyściutka woda, ciepełko i ten basenik... eh urocze miejsce... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 21:52 Hej wieczorem) Monia- do mnie nic nie przyszlo( Wrocławianki- miłego spotkania życzę) I dziękuję jeszcze raz za życzenia) ściskam i spadam spac... k. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 21:56 Mnie ta poczta trafi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wysyłam jeszcze raz! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 21:57 Bebelku poszło! ponieważ wysłałam tylko na jeden adres jest szansa, że dojdzie! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 22:06 Fantaisie, Rodos musi byc piękne i Ty nadałaś temu miejscu jeszcze większego czaru))) Naprawde mi sie podobaja te fotki! dostałam chyba wszystkie. I z nową extra fryzurka takze wiecie co? od godziny męczy mnie na gg upierdliwy uczen, który prawie nic nie robił cały rok, teraz mu wypada 2 na koniec roku i koniecznie chce sie poprawic na 3. No to mu mowie ze ma znac to i to i to ( prawie całe półrocze) a on na to, ze to niesprawiedliwe, bo on chce tylko 3 a nie 4 czy 5 i on nie da rady sie tego nauczyć i ze on by chciał sie poprawiać z ostatnich lekcji. No i ze w domu go zabija jak będzie miał 2 z francuskiego i ze ja powinnam wziąś w ocenie to ze nie uciekał i ze nie przeszkadzał na lecjach No to faktycznie Baardzo duzy plus , nie? No i mi wypomina, ze ja wiem ze on sie nie nauczy takiej partii materiału i tylko udaję ze daje ,mu szansę na poprawe. a ja chce tylko by znał 2 czasy przeszłe i słówka z 8-9 czytanek. czy to duzo? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 22:09 dzięki Tycja za komplementy Uczniem mnie dobiłaś! skąd się takie bachory biorą???? ja bym mu nie odpuściła, niech się uczy, a kiedy musi odpowiadać? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 22:16 ma czas do 19 stego.i stwierdził, ze on nie da rady tyyle nadrobic, bo on nie ma zdolnosci do jezyków i nawet jakby sie rok uczył to mu sie nie uda. No to mu mowię, ze w takim razie ma 2. a on na to ze MUSI miec 3, bo go w domu zabija. No i co ja mam mu zrobić. Cały czas mu powtarzam, ze miał cały rok na to by sie wykazać. Głupio się tłumaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 22:18 To olać! czasu ma dużo! jak debil to nic nie pomoże Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 22:31 Kochane, postanowiłam dzisiaj pójść wcześniej spać co też właśnie czynię! więc dobranoc!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 22:54 Ło matko!!!! Czytam z przerwami od rana i nie moge wyrobic, jeszcze starego watku nie przeczytalam, yylko tak pobieznie. Bardzo mi przykro ze nie bylo mnie na wczorajszym spotkaniu, bo sie na nie juz od dluzszego czasu cieszylam Ale pojechalam do rodzicow na weekend i mi ise zostalo na poniedzialek bo musialam cos zalatwic. No ale doczytalam ze duaza i mala Gviazdka sie juz podzielily. Mam nadzieje ze u dziewczyn wszytsko ok, sa ok, a malutka Gviazdka czuje sie juz dobrze. I witam opalona Fantaisie Alez Ci zazdroszcze, szczegolnie ze u nas prawie mrozy... Tatanko, jestes zuch dziewczyna ze tak pomoglas Malgosi. Mam nadzieje ze jakos sobie z mala poradza. A jam im Twoja mam pomoze to juz na pewno!!! Balbinko, ja zaciskam z calej sily kciuki zeby to Twoja mala kropeczka sie o te pizze upominala. A nie jeakis wstretny pospolity glod. Bebellku, i ja sie dolaxczam do zyczen urodzinowych Wszystkiego anj naj naj, duzszo szcescia zdrowka i milosci. Szkoda ze Cie wczoraj nie widzialam. Chtenie bym sobie poogladala Twoj brzuchol, jako ze jedziemy prawei rownolegle. U mnie brzucha niet, kopniaczkow niet i tak w ogole to moglby sie juz ten Ktosiu aktywowac. W przyszlym tyg. ide do lekarza i mam nadzieje ze wszytsko ok. Chrumpsiku, nie wiem gdzie nasze dziewczyny, Yskyerka juz powinna wrocic z wakacji? Dzielna jests ze sie uczysz. Feromonko, nie smutkuj, dzidziol przyjdzie Uparty z niego dzieciak i moze czeka na znak zodiaku jaki mu odpowiada. Nigdy nie wierzylam w znaki zodiaku, ale teraz jak tak obserwuje przedluzajace sie starania to stwierdzam ze te mlode to moze takie male cwaniaczki ktore zajmuja z gory upatrzone pozycje Tysiu, wspolczuje serdecznie z powodu kuzynki. Tez nie rozumiem faceta, musial byc slaby psychicznie. Mam w sobie duzo "zlosci" na samobojcow; moj kuzyn popelniel samobojstwo jak mial 20 lat (teraz mialaby 34), chyba przez jakas glupia laseczke, ale tego nikt nie wie. Ale zadne problemy dramatyczne to nie byly. A ja od czternastu lat obserwuje jak moja ciocia na kazda mysl o nim placze. Jest dzielna, ale on jej zniszczyl zycie. Nie wiem jak mozna sie tak po prostu wylogowac ze swiata. Szkoda, ze czesto jestesmy zbyt malo spostrzegawczy zeby zauwazyc z jakimi problemami nasi bliscy sie borykaja. A wiecej nie pamietam, mimo najszczerszych checi. Marudzi sie odnalazla, za Jaanie trzymam kciuki na rozmowie (dobrze pamietam?), w ogole wroclawiankom zycze idanego spotkania. No i dobranoc Wam wszystkim zyczed, malym i duzym. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 23:29 Przede wszystkim dziekuje za zdjecia Tatanko - jestes WIELKA ))) Pitus fajnie, ze wypoczelas! Fantaisie - fryzurka sliczna )))))) a z opalenizna pieknie sie komponuje Tycjo - naprawde mi przykro i to podwojenie... Dziekuje za fotke brzuszka - wygladasz swietnie - taka szczuplutka a z przodu tylko pileczka - taka sliczna )). Balbinko - skoro dziewczyny mowia, ze faceci tutaj maja wyostrzone zmysly to kto wie? Ja Ci zycze, zeby ta szescioletnia walka w koncu dobiegla konca!!! Hym hym no i notatek nie zrobilam, bo myslalam, ze wszystko pamietam... jesli kogos pominelam to zaraz sie poprawie Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 23:29 No tak - Wroclawiankom zycze udanego spotkania!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 23:33 Witam wieczorkiem!!! Jakoś sie doczołgałam do kompa...chyba odreagowuję orkę w budzie...testy juz sprawdzone)) Tycjo, jego chamstwo mnie dobija... Po pierwsze skąd on w ogóle wytrzasnął twoje gg??? Po drugie, ryba wbij sobie do główki,ze jestes na L4 i masz wszstko w nosie...po trzecie, jesli mu sie ocena nie podoba, zawsze może podejśc do egzaminu komisyjnego...po czwarte, moim zdaniem należy mu sie 2 i finito. Tak na przyszłość...rozmowy z uczniami tylko w szkole, najlepiej przy wychowawcy...tysiu, to samo z rodzicami...przestrzegam tez przed dawaniem jakichkowiek namiarów na dom. Sprawy szkolne tylko i wyłącznie w szkole, to twoja praca. Zawsze tłumacze dzieciakom, że jeśli ich rodzicom zabraknie kasy, to nie pójdą do domu do kasjerki, by im bank otworzyła))Inna sprawa, jesli masz korki z innym uczniem.Nie daj sie wziąc na litośc. Osiągniesz tylko pozorny spokój..w następnym roku takich uczniów będziesz miała kilku....a fama szybko sie roznosi...A on..no cóż taktem nie grzeszy, możesz miec z jego powodu tylko kłopoty! Nie daj się!!! Buziaczki!!!A i jeszcze na twoim miejscu, wydrukowałabym sobie tę rozmowę i zaniosła wychowawcy albo pokazała rodzicom. On cie szantażuje. To twój glejt!!!!! Niestety, doświadczenie przeze mnie przemawia... Idę spać....pa, pa, pa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 23:38 Balbinko, a kiedy test? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 23:51 Melbuś, no nie wiem teoretycznie w czwatek @@@ powinna przyleźć...jesli nie przyczłapie rankiem to chyba zatestuję, boję się ,ze gdyby coś...lepiej wcześniej wiedzieć i brac duphaston od razu...Własciwie wcześniej zmęzulem ustaliliśmy,ze w sobotkę lub niedzielę...ale mnie juz łapki swędzą..chociaż czuję,że raczej nic z tego nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 23:39 O matko i corko - przeczytalam i normalnie powtarzam po raz kolejny - wolalabym kibelki czyscic niz nauczyac Tycja - Balbinka prawi madrze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 06.06.06, 23:45 Tysiu bardzo współczuję z powodu tragicznej śmierci męża kuzynki. Myślę,że to choroba...obstawiam w 99%. Kilka lat temu mój sąsiad sie powiesił.Pochowano go, odprawiono mszę, rodzina do dzis cierpi...depresja go zabiła..i źli lekarze: (((Psychiatra zbagatelizował jego chorobę... W ogole, to mężczyźni chyba częściej popełniaja samobójstwo niz kobiety...mam kilku uczniów z takich zdruzgotanych nieszczęściem rodzin...żyją napiętnowani przez otoczenie...Ludzie nie potrafia zrozumieć, że nikt normalny nie targnie sie na swoje życie... Pomodlę sie za jego biedna duszę... A ty kochana zgłoś szybko,ze uczeń wywiera na ciebie presję!!! Ciekawe, kiedy gwiazdeczka wróci do domku??? Pa!!! Buziakuje wszystkie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Potrzebne podsumowanie, plizzz :-) 07.06.06, 02:52 Czesc laseczki, strasznie mi smutno bo ie mialam kiedy Was czytac przez ostatnie pare dni, bede probowala dzisiaj nadrobic ale strasznie duzo tego, chyba nawet nie wroce do poprzedniego watku. Jezeli ktos moze to prosze o jakis zbior wszystkich wydarzen. Wiem, ze Gviazdak sie rozdwoila, WIELKIE GRATULACJE. Co tam u Elizki? Czy ktos moglby przeslac mi zdjecia z tej slawnej kolacji u Greka. Zaraz zaczynam czytac ciag dalszy. Aha u mnie testowanie w czwartek, pewnie nie powinnam bo to 4 dni przed spodziewana @ a na instrukcji napisane jest, ze w 4 dnie przed @ jest tylko 50 i cos % ze wyjdzie prawdziwy wynik ale najwyzej bede testowac codziennie przez nastepne 4 dni, a co tam. Tak w ogole to bardzo mnie muli i od 5 dni caly czas mi sie odbija, tak srednio co 5-10 minut. Jeszcze pare takich dni i zaczne glowa w sciane walic. I to na pewno nie jest po jedzeniu. Takie male, damskie "beczki" puszczam, strasznie meczace. OK ide czytac. Papatki! Ola Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Nocne pozdrowienia 07.06.06, 03:29 heja tak to ta godzina, wstałam w nocy bo jakoś spać nie mogę. Moj mąż tez nie. Więc sie do niego dołączyłam Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Nocne pozdrowienia 07.06.06, 04:45 Tycja jestes jeszcze?? Mocne usciski i calusy przesylam! Jak potrzebujesz sie wygadac to pisz, o czymkolwiek potrzebujesz. Zdjec zadnych od Ciebie nie dostalam, wyslij prosze. Pozostale dziewczyny tez Fantasie, Abie, Tatanka no i oczywiscie prosze rowniez o zdjecia ze spotaknia. No i wszystkiego najlepszego dla Kasi (o ile dobrze pamietam imie)z okazji urodzinek, wszystkiego najlepszego, spelnienia wszystkich marzen, tych ujawnionych i tych skrytych. Ide czytac dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 ale sie poryczalam 07.06.06, 05:27 kupilam M. nowy telefon komorkow "Q" sie nazywa, dopiero na rynek wyszedl. Taki maly komputerek miniaturowy, z dostepem do internetu 24h na godzine. Bajerasty mocno i drogi, co prawda za firmowa kase ale zawsze. On pwiedzial, ze go nie chce bo to i tamto, i wcale nie byl niemily jak to mowil. Tylko tak o, a ja sie tak zryczalam jak gupia. Jak sie zaczal pytac czemu tak rycze i chcial o tym pogadac to jeszcze bardziej zaczeolam ryczec. Wiec stwierdzil, ze musze byc w ciazy, chyba bede jutro testowac. Feromonko wyplacz sie na forum jak tego wlasnie Tobie potrzeba ale nie matrw sie Twoja dzidzia czeka na Ciebie i czeka na dobry znak zodiaku tak jak ktoras dziewczyna pisala. Tatanko wielkie uklony w Twoja strone za tlumaczenie tego tekstu, ja nie moglam na to nawet spojrzec dobrze od razu ryczalam no i slownictwo medyczne nie nalezy mi do bardziej znanych. Tycja usciski mocne jeszcze raz i wyrazy wspolczucia. Badzcie mocnym oparciem dla Twojej kuzynki. Mialam cos jeszcze napisac ale juz nie pamietam, jak zawsze zreszta. Do jutra! P.S. Przypominam o zdjeciach )) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 DZIEN DOBRY! Pobudka!!! 07.06.06, 07:49 Czemu jeszcze nikogo nie ma, ja jeszcze jestem spac nie moge a u mnie 1:48 w nocy. Milego dnia zycze! Odpowiedz Link Zgłoś
aluka25 Re: DZIEN DOBRY! Pobudka!!! 07.06.06, 08:03 Ja jestem. Fantaisie dzięki za zdjęcia ale nadal nie wiem jak wyglądają erga i ane, czy ktoś może przysłać mi ich zdjęcia? Zaraz poczytam co pisałyscie, bo mam trochę zaległosci Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: DZIEN DOBRY! Pobudka!!! 07.06.06, 08:05 Olciu - ja jestem i zdjecia zaraz prześlę. Jakos też źle mi sie spało. Z tym tekstem od Małgosi było mi o tyle łatwo, że rozpoznania po łacinie sa niezwykle podobne do tych po angielsku, a ja łaciny długo się uczyłam. Teraz to juz tylko to co potrzebne w gowie zostało, ale widać wystarczyło by przetłumaczyć. Uciekam na śniadanie i jade do Wrocka na spotkanie. Wcześniej do Babci zajadę pomóc jej sprzątać, bo jutro dziadziuś wychodzi po miesiącu ze szpitala. Biedny po tych By-passach jest taki sponiewierany. Biorę obowiązkowo aparat... ale nie bedę do dziewczyn pasowac, bo Jutka po sądzie bedzie elegancka, Jaania po rozmowie też... A ja dżiny i koszulkę zakładam, bo ostatnio mam dosyc eleganckich ciuchów i szpilek. Buziaki dla Wszystkich i miłego dnia aaa... ponoć powinna dzisiaj @ przyjśc, a ja sie wcale na @ nie czuję. ...zobaczymy, najwyżej polece w pon. do lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
aluka25 Re: DZIEN DOBRY! Pobudka!!! 07.06.06, 08:20 Nie mogę otworzyć wiadomosci od matali na moim przetpotopowym komputerze. Spróbuję później gdzieś indziej dorwać się do komputera. Znowu marudzę o zdjęcia poprosze abie w super sukni Odpowiedz Link Zgłoś
aluka25 Re: DZIEN DOBRY! Pobudka!!! 07.06.06, 08:27 zuza - ja bardzo chętnie pisze się na spotkanie w Poznaniu. Wrocławianki - to dzisiaj wasze spotkanie? Przyjemności życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
aluka25 Re: DZIEN DOBRY! Pobudka!!! 07.06.06, 08:30 widzę, że sama sobie odpowiadam ) fantaisie super widoczki, możesz zdradzić gdzie dokładnie jest tak bosko? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: DZIEN DOBRY! Pobudka!!! 07.06.06, 08:32 Uciekam z domku i informuję, że trzymamy kciuki o 13 za Jaanię i jej rozmowę!!! Wieczorkiem odezwę się i podeślę zdjęcia aaa....dopilnuje, żeby za karę zjadly 11 gałek Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: DZIEN DOBRY! Pobudka!!! 07.06.06, 08:36 Anialm-ja też ryczałam na tej reklamie McDonald's - te kobiety z brzuszkami... ech już mogłabym płakjać ) Tatanko-bardzo sie cieszę że mama pomoże córeczce Małgosi. Napisz parę słów o co chodzi w tym zespole. Czy to poważna wada? Martwię się o nie.. I wrocławianki się szykują na spotkanie.. i tez wam zazdroszczę!! Tycja-tak mi przykro... To okropny sposób rozwiązywania problemów.. Współczuję siostrze.. Odpowiedz Link Zgłoś
aluka25 Re: DZIEN DOBRY! Pobudka!!! 07.06.06, 08:44 erga dobrze, że jesteś. Nie dam ci spokoju - poprosze o twoje foty )) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: DZIEN DOBRY! Pobudka!!! 07.06.06, 08:59 jeszcze ci nie wysłałam??? ojeja!! to lecę coś ci przesłać. Olcia-to może ty faktycznie powinnaś zatestować.. chociaż mi często mój mąż powtarza że mam humory jak "baba w ciąży".. ech ci faceci. Tysia-nie daj się uczniakowi!!! Skąd on dorwał twój numer gg?? Sama podałaś?? Odpowiedz Link Zgłoś
aluka25 Re: DZIEN DOBRY! Pobudka!!! 07.06.06, 09:02 Kumpela mi przesłała zdjęcia z Krety. Też super, jak Moni z Rodos. A my planowaliśmy jakiś wyjazd dopiero we wrzesniu. Chyba się nie doczekam i może wcześniej coś wymyslimy. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: DZIEN DOBRY! Pobudka!!! 07.06.06, 09:10 Witam, Alez piekna pogoda dzisiaj, nareszcie jakies słoneczko zaswieciło az milej sie do pracy jechało no i ja znacznie lepiej sie czuje ) Pije jakies ziółka zamiast leków i jest naprawde dobrze az mi sie znowu chce skakac z radosci)) Tatnko jestempełna podziwu dla Twojej wiedzy i ciesze sie ze Małgos moze liczyc na Twoją i Mamy pomoc to wspaniałe spotkac kogos takiego na sowjej drodze, duża buźka Fantaisie fryzurka super Dzieki za info ale widze ze w tym roku chyba nici z tego no chyba ze cos sie stanie i wygram w totka na razie kase musze z przykroscia wydac na cos innego (((ale moze Pazdziernik zobaczymy. KOchane uświadomiłam sobie ze juz za tydzien długi weekend, juz nie moge sie doczekac ciekawe jaka pogoda sie zapowiada Miłego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 SMS od Gviazdki 07.06.06, 09:51 Pozdrowionka szpitalne od dwóch ślązaczek! U nas coraz lepiej, moja forma wzrasta a Elizka ślicznie je i zaczęła przybierać na wadze. jesli badanka Małej będą prawidłowe jutro wracamy do domku wtedy nasze fotki polecą w świat Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: SMS od Gviazdki 07.06.06, 10:02 Jakie dobre wiesci z samego rana ))) Super!!!! Ciesze sie, ze Elizka dobrze sie czuje!!!! No i niedlugo wychodza Ciekawe co z nasza Tankgirl - jej malutka lezala w szpitalu... Ja jak zwykle nieprzytomna i pisze szybko bo znajoma niedlugo do mnie przychodzi i idziemy na targ! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: SMS od Gviazdki 07.06.06, 10:02 Super wiadomości, wspaniale ze Mała dobrze zjada i niech rosnie sobie zdrowo i niech szybko wychodza do domku Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: SMS od Gviazdki 07.06.06, 10:07 no ciesze się,że z Gviazdkami okale zaspałam, zaraz lecę do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: SMS od Gviazdki 07.06.06, 10:12 witam i ja juz nie z samego rana za Gviazdki mocno caly czas trzymam kciuki, i wiem ze wyniki beda dobre i juz jutro kazda znas bedzie podziwiac mala Elizke w domku ale sie ciesze )) Tycja sciskam mocno .... i tyle pamietam i dola mam ( i wogole jest do doopy (((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: SMS od Gviazdki 07.06.06, 10:16 Marudzia ja tez mam lekkiego dola od kilku dni... Jendnak jak wlaze na forum to mi on od razu przechodzi. No bo jak sie maja moje problemy do Twojego nieszczescia czy do problemow Malgosi? A wierze, ze na pewno dla nas wszystkich zaswieci niedlugo slonce i bedziemy bardzo, bardzo szczesliwe! Nie dajmy sie Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: SMS od Gviazdki 07.06.06, 10:17 Ej co tam sie dzieje na tym Tarchominie jak mnie nie ma jakie doły, kochana a jesteś z samochodem ? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: SMS od Gviazdki 07.06.06, 10:23 Marudziu ja Ci buziaki przesyłam i proszę się nie smucic. Wierzę, że będzie dobrze... wierzę mocno, bo przecież inaczej byc nie może. Popatrz na mnie i Fantaisie. Ja tyle sie nasłuchałam o moich problemach przez te dwa miesiące i jak bedzie dobrze, to zaczniemy w czerwcu starania o drugie dzieciątko. Wiesz nie przypuszczałam, że czas tak szybko poleci, bo w kwietniu wydawało mi zię, że wieki miną zanim będzie można działać. Przytulam mocno i wiem jak boli, ale pamietaj, że nic już tego naszego losu nie odmieni... Nie obudzimy się znowu z dzieciaczkiem pod serduszkiem do czasu kiedy następne tam nie zawita. Nasze Maleństwa patrza na nas z góry i jest im smutno jak my sie tu zamartwiamy... buziaki i chcę miec pewność, że sie do mnie uśmiechasz Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: SMS od Gviazdki 07.06.06, 10:18 marudko-a cóż to za dołki??? Oj jak ja nie lubię tych bestii-odpędź je precz!! Proszę się uśmiechnąć!! Buziak!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: SMS od Gviazdki 07.06.06, 10:16 Ja już do Wrocka dojechałam Miałam do babci jechac, ale chłopaki z budowy zadzwonili, że mam przyjeżdżać, bo niespodzianka na mnie czeka Zadzwoniłam do taty i dowiedziałam się, że już zaczęli piętro stawiać mimo wcześniejszych planów, że dopiero w piątek ruszą Aparat mam, przyjechałam tylko do rodziców cieplej się ubrać i pędzę na budowę Ergus zaraz na priva cos wyślę. Gviazdeczki takie szczęśliwe, a ja doczekać sie nie mogę zdjęć z Elizką Ant, to co robie to pasja, a P. mówi, że powołanie. Poki co odpuściłam troche, bo nie mam "siły" z Maluchami ćwiczyć. Może niedługo wróce i bedę patrzeć jak dzieciaki w zamian za te miesiące ciężkiej pracy przychodza na własnych nóżkach i daja buziaki, pomimo, że wielu przepowiadało im wózek... To jest takie cudowne... Najlepsza nagroda za cięzka pracę Idę po ciepłą herbate i zaraz wróce Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: SMS od Gviazdki 07.06.06, 10:20 Tatnko wiem ze to bardzo ciezka praca, nawet nie wiesz jak bardzo dobrze wiem )) Ja mimo ze jestem po prawie to wczesniej skonczyłam fizjoterapie ze względu an to ze mam w rodzienie niepełnosprawną siostre i chciałam poznac od podszewki co i jak a potem przydała mi sie ta wiedza przy mojej Małej obłednie badałam jej wszystkie odruchy niemowlece ))i ćwiczyłam z nia jak miała wzmozone napiecie miesniowe Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: SMS od Gviazdki 07.06.06, 10:22 Chrumpsowa-dobrze prawi!! Precz z dołkami!!! wszystko ma swój sens i czas - dobre i złe.. A my musimy żyć dalej - dzwigać swój krzyż - jak nasz kochany Ojciec Święty!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: SMS od Gviazdki 07.06.06, 10:28 eh wiem ze nie powinnam sie dolowac ale mam dzis jakis taki nastroj do doopy : (( i tak chyba od wczoraj wieczorem moze jak sie cieplej zrobi to mi przejdzie?? Tatanko kochanie nad twoim postem to sie akurat poplakalam, ale teraz sie do ciebie usmiecham ) i tez cie podziwiam ja nie mialabym sily patrzec na te biedne dzieciaczki. wogle jak slysze o chorobach dzieci to sie dziwie ze bog na to pozwala dobrze ze was mam dzieki ... Antus samochodem a co? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: SMS od Gviazdki 07.06.06, 10:30 Marudko-a my się cieszymy żed ciebie mamy ) taki dobry duszek z ciebie, wiesz?? ** Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: SMS od Gviazdki 07.06.06, 10:36 Jestem i ja! Super ja do wszystkich zdjęcia wysyłam a do mnie nikt Może by tak ktoś się nade mną zlitował! mam to na myśli Laski, których nie znam z Koczkodana!!!!! Ale się cieszę, że Gviazdeczka ma coraz lepszy humorek))))) i już się nie mogę doczekać Elizki!!! Wrocławiankom życzę dzisiaj boskiego spotkanka!!!! Antuś, spokojnie! u nas ten rok na wyjazd to abstrakcja(( może w przyszłym... A co do pogody, podobno ma być świetna! Jakieś nocne marki dzisiaj grasowały na forum jednemu to się nawet przedstawię-Cześć Olcia!!! te Twoje humorki... Balbinko, trzymam cały czas kciuki!!!! Buziaki na środę Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 10:49 No tak, ja przychodzę to Was gdzieś wywiewa)) Marudko, Ty już wiesz co)))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 10:51 No tak a mnie zaraz wywieje na dłuzej bo jakis "pozarrro" sie stało w pracy i wołaja co i jak Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: SMS od Gviazdki 07.06.06, 10:50 I ja sie melduje. Nadal 2 w 1. Uparte dzieciatko siedzi w brzuszku. Ale byle do piatku. Ciesze sie ze od naszych Gviazdeczek dobre wiesci. Mam nadzieje ze wyjda jutro do domku. Wroclawiankom zycze udanego i milego spotkania. A wszystkim smutnym duzo usmiechu! Milego dnia wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: SMS od Gviazdki 07.06.06, 10:53 Nika - to byle do piątku!! I kciuki już zaciskam - daj znać smskiem jak coś się zacznie, OK? Będziemy wszystkie trzymały kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: SMS od Gviazdki 07.06.06, 10:54 Dokładnie! Nika, nie zapomnij dawać sygnałów Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: SMS od Gviazdki 07.06.06, 11:06 Napewno dam wam znac. Takze trzymajcie kciuki w piatek, no chyba ze jednak mala zrobi mi niespodzianke dzis lub jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: SMS od Gviazdki 07.06.06, 10:56 Fantaisie - to może ja ci podeslę jakieś fotki, co?? co byś tak z pustą skrzynką nie siedziała ) Albo jesli dziewczynki nie mają nic przeciwko to podeślę ich fotki: Mam olci, aluki, agan i chrumpsowej Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: SMS od Gviazdki 07.06.06, 10:59 Super czekam mam jedynie Chrumpsową Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Tatanko 07.06.06, 10:59 chciałam Ci powiedzieć, że rzadko spotyka sie kogoś tak dobrego i bezinteresownego jak Ty, naprawdę! Jestem pod ogromnym wrażeniem. Wczoraj dopiero wieczorem dopadłam kompa, bo mąż w delegację mi zabrał, i nadrobiłam Wasze posty, ale że miałam płaczliwy dzień to tylko sie spłakałam i nic nie napisałam Więc niniejszym oświadczam, że fajne z Was babki, ciepłe, mądre i słów mi brak Balbinko, trzymam kciuki nieustannie... Fantaisie, pieknie dziękuje za zdjęcia, piękna nimfa na wyspie ) ale zazdroszczę, dzis rano gdy jechałam do pracy w deszczu to myślałam jak tam musiałas miec bosko. Zdjęcia ze spotkania tez obejrzałam, ale musze przyznać, ze nie wszytskie babeczki rozpoznałam Tatanko- ja żadnego Twojego zdjęcia nie mam, ani Ciebie, ani działki, nieładnie Abie, Ty tez do mnie nie dotarłas Cieszę sie ogromnie, ze u Gviazdki już wszystko dobrze. I znowu pozapominałam, te wszystkie informacje. A, Ant kochana, zdajesz na aplikację w tym roku? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tatanko 07.06.06, 11:06 Jutko, ty mnie nie masz??? zaraz Ci prześlę. jeszcze z domku nie wyszłam, ale moze niedługo mi sie uda. ergus nie miałam neta przez pare chwil, wiec nie mogłam napisac zaraz to nadrobię Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Tatanko 07.06.06, 11:07 Tatanko-i ja tez jestem pełna podziwu, twoja praca, twoja pomoc... Ja nie wiem czy bym potrafiła.. Pewnie ryczałabym całymi dniami widząc takie bezbronne chore istotki. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tatanko 07.06.06, 11:10 Dajcie juz spokój. Aniołem to ja nie jestem, bo dzieci strasznie boją sie mnie na poczatku, bo strasznie męczę i wycisk daję nie ma zmiłuj... Rodzice na pierwszej wizycie prawie łzy w oczach mają, ale później juz jest lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Tatanko 07.06.06, 11:12 Kochana, ale Ty tego nie robisz bo jesteś zła, tylko pomagasz a to wielka różnica!!!! Więc nie bądź taka skromna masz piękny ale zarazem trudny zawód! Buzi dla Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tatanko 07.06.06, 11:16 Monisiu, zawód nauczyciela jest chyba bardziej wymagający Ja tam swoje godzinke pomęczę i ewentualnie mi nawtykają w tylko sobie zrozumiałym języku, ale i tak pociesznie to wychodzi. A wy musicie sie z takimi dużymi dzieciorami ścierać... Ja bym nie dała rady... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Tatanko 07.06.06, 11:15 Fantaisie-skocz na pocztę! Tatanko-ok to czekam Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Tatanko 07.06.06, 11:19 Erguś, duże dzięki!!!!!!!!!!!!!!!! nie mogę tylko otworzyć zdjęcia Misi( Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Tatanko 07.06.06, 11:31 czesc i czolem wczoraj sie nie odezwalam, bo padlam i nie mialam sily naciskac literek na klawiaturze. Bylismy u pana dr: u Luska wszystko OK, wazy ok 2000gr, szyjka dluga i mocno zamknieta, cala raszta w normie. Tylko moje z natury niskie cisnienie daje w doope; wczoraj mialam 50/80 z tendencja do niewyczuwania tego nizszego. A czulam sie stosunkowo sprawnie, ciekawa jestem jakie mam cisnienie w takie dni, kiedy wydaje mi sie, ze sie lada moment przewroce. Dzis od rana byla pani wymyc okna, a ja teraz powoli sprzatam sobie cala reszte. BEBELL ZALEGLE ZYCZENIA ZRODZINOWE CI SKLADAM!!! 5 corek, dobrego chlopa, duzo slonca i wszystkiego naj! A jakby sie jednak jakis tadzio trafil, to zeby byl wspanialam mezczyzna! Tatanko, pozwol, ze i jak powiem, ze mi zaimponowalas. Wiem, ze tlumaczysz to tym, ze przeciez to Twoj zawod, ze nie sprawilo Ci to wiele klopotow itd..., ale uwierz: jest niewielu ludzi na swiecie, ktorzy pomimo tego, ze spelniaja wszystkie te warunki, nawet palcem by nie kiwneli. Dobra, po milej przerwie spadam do dalszej pracy sciski Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Tatanko 07.06.06, 11:22 Zdjęcia super! i blondyneczki i brunetki)) Ane jest taka chudzina, że wiatr ją chyba przewraca! Olcia-super widoczki Aluka gdzie masz zrobione zdjęcie? jakoś wakacjami zaleciało! Agan już znam osobiście)) i cały czas mi kogoś przypomina... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Tatanko 07.06.06, 11:39 tatanko-rozumiem, i zgadzam się z tobą. Fantaisie - próbuje jeszcze raz z Misią. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tatanko 07.06.06, 11:40 Halo jest tam kto??? jutka ja Ci zdjęcia przesłałam, tylko po to, żebys mnie poznała Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Tatanko 07.06.06, 11:41 jestem jestem ) Cały czas czuwam nad postami co by zaległości nie mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Tatanko 07.06.06, 11:44 własnie mi mężuś dzwonił że zamówił już prezent ślubny... Bo takiego modelu jak chcemy akurat nie było. A ja sie martwię bo nadal nie mam kreacji a impreza tuż tuż.. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tatanko 07.06.06, 11:50 Erguś wpadnij do mnie!!! Szafa pełna i chetnie coś pożyczę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Tatanko 07.06.06, 11:52 Witam srodowo! Troche mi zeszlo z czytaniem! Pospalam sobie dzisiaj, az sie zdziwilam, ze dalam rade tyle spac i nie umarlam z glodu. W sumie to jeszcze bym sie polozyla... Swietnie, ze u Gviazdeczek coraz lepiej. Mam nadzieje, ze jutro beda juz w domu. Marudko, buzka dla ciebie Ty sie pakuj kochan a i do mnie przyjezdzaj! Rewelacyjnej pogody tutaj tez nie ma, ale przynajmniej ogrzewanie juz wylaczone i codziennie slonce swieci! Bebelku, mam nadzieje, ze sie w koncu wybierzecie do Szwecji. Moje drzwi stoja otworem jakby co. Abie, ciesze sie, ze Lusiek ma sie dobrze Wroclawiankom zycze udanego spotkania! No i juz nic wiecej nie pamietam... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Tatanko 07.06.06, 11:56 Wlasnie zajrzalam do skrzynki, a tam czekoladowa Monia z nowa super fryzurka! slicznie wygladasz! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Tatanko 07.06.06, 11:54 Tatanko, ja skrzynke mogę sprawdzic dopiero w domu, więc najpierw poznam Cię osobiście a poznam Cię po Jaani ) Bo ja wyjde z pracy punkt 17.00, więc troszke sie do Was spóźnię. Ale ciesze sie bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tatanko 07.06.06, 12:05 Jutka, nie ma problemu!!! marudzia...Dobra ze mnie pocieszycielka nie.... Gdyby fantaisie tak mnie pocieszała jak ja Ciebie, to chyba moja depresja była by mega Nie smutaj się i nie płacz jak ja głupia coś pisze, bo ja juz inaczej postrzegam to co sie stało. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Tatanko 07.06.06, 12:06 No i jestem, Jutka tak zdaje na aplikacje 08.07 godz 11.00 Wszystko złozone i tylko czekam. Wrocławianki udanego spotkanka ...co ja gadam na 100% bedzie udane Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Tatanko 07.06.06, 12:08 tatanko-ja też łezki miałam w oczach jak twój pościk czytałam - ale to nie dlatego że nie umiesz pocieszać!!! Napisałaś to tak... pięknie.. a mi dużo nie trzaba do płaczu.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Tatanko 07.06.06, 12:10 Ojej - i ja mam opaloną Monię w nowej fryzurce!! I tak na ciebie sobie popatrzyłam to chyba na solarium się wybiore.. jako druga po panie młodej muszę się nieźle prezentować, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Tatanko 07.06.06, 12:12 Tatanko no wlasnie ja sie poplakalam bo ty TAK SLICZNIE napisalas, a nie glupio Ergus koniecznie musisz na solarke skoro taka wazna masz byc na tym slubie !! a co za prezent?? powiesz? ja tez zycze udanego spotkania i z niecierpliwoscia czekam na fotki. prosze mnie nie pominac!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Warszawianki!!! 07.06.06, 12:22 Mój brat i jego dziewczyna(oboje pracujący) szukają w miarę niedrogiej kawalerki do wynajęcia w warszawie, bo właściciele tej którą teraz wynajmują wracają do kraju. Jeżeli miałybyście informacje, że ktoś chce wynając takie mieszkanko to bardzo proszę o informację Ręczę, że mój brat to bardzo dobry lokator Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Warszawianki!!! 07.06.06, 12:30 A moga byc dwa pokoje? Mozemy sie ze umowic, ze wynajmujemy jeden pokoj, a drugi jest zarezerwowany dla nas, gdybysmy potrzebowali sie przespac jedna nocke raz na jakis czas. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Warszawianki!!! 07.06.06, 12:33 Altea jeżeli nie bałabys się spać z dwoma psychologami za ścianą)) a tak serio to jeżeli się tylko zdecydujecie na taki krok to myślę, że para szalonych psychologów chętnie na to pójdzie) a mogę tylko spytać w której cześci stolicy jest to mieszkanko? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Warszawianki!!! 07.06.06, 12:32 zastanawialiśmy się pomiędzy: odkurzaczem, robotem kuchennym, żelazkiem, mikrofalówką. Jednym słowem kwota około 400 zł Stanęło na żelazku - wybraliśmy jakiś najwyższy model z tysiącem bajerów. Doszliśmy do wniosku że dobrego robota ani odkurzacza za tą cenę ciężko będzie kupić. A żelazko jest naprawdę super. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Warszawianki!!! 07.06.06, 12:35 Erga a czy ono ma taki bajer że samo prasuje? Spóźnione ale szczere uściski rocznicowe!!!!! Żebyście z każdym dniem zakochiwali się w sobie coraz bardziej!!!)) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Warszawianki!!! 07.06.06, 12:42 No takiej opcji nie ma )) ale takim żelazkiem to prasowanie jest przyjemnością Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 12:29 Wieicie, że teraz jak nie mogę ich jeść to truskawki wyczuwam z kilku metrów? kurcze jak jakiś pies tropiciel A co do knedli to jak mi zakleicie buzię, żebym nie podjadała to mogę Wam je przygotować Fantaisie, jaka ty cudownie opalona jesteś!!! i zdjęcia piękne)) ja też chcę do ciepłych krajów!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 12:37 Megi jak ja dobrze Cie rozumiem z ta róznica ze akurat od zapachów mam wolne bo mam kinol zapchany ale jak bede mogła to sie chyba rzuce na jedzenie) Normalnie smakołyki śnia mi sie po nocach A moje dziecko dzisiaj tak fajnie sie przez sen śmiało na głos normalnie rechotała na całego)) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 12:39 A tak wogóle powoli dojrzewam do zmiany pracy, chyba pomału zaczne cos wysyłac to tu to tam moze ktos bedzie mnie chciał.... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 12:41 Ant niech mąż Cię zabierze na jakieś super jedzonko jak już pozwolą Ci normalnie jeść)) no i koniecznie grycan na deser)) Wysłałam Wam coś na skrzynki) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 12:41 Znowu cos na was czeka na poczcie! Megi zaraz do ciebie napisze na priv w sprawie mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 12:44 Althea cuuudowne musiały być te wakacje, zdjęcia super))) No i jeszcze ta świadomość, że to Wasze pierwsze wakacje w trójke)) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 12:48 o ja nie mogę!!! Althea i curacao - boskie!!!! A stronka mikiego coś mi się nie otwiera ( tno zdjęcia się nie wyświetlają. Może coś w biurowym kompie mam nie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 12:51 Althea- te zdjęcia boskie!! fajnie tam jest!!! i żywe banany)) Megi- Mikołaj mnie powalił na kolana) on jest cudowny... i w życiu bym nie powiedziała, ze ma dwa tygodnie!! on tak inteligentnie potrzy, ze wyglada na starszego mężczyznę) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 12:54 Megi, bebell dobrze prawi, miki ma bardzo inteligentne spojrzenie jak na kilku dniowego malucha! Napisalm do ciebie, na ten adres, z ktorego stronke Mikiego wyslalas. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 12:51 Ta stronka się dość długo otwiera, choć może mój M. coś namieszał w ustawieniech, nie wiem. Bebelku spóżnione życzenia urodzinowe!!!!! Ja przepraszam wszytkie jubilatki i solenizantki ale mam straszne zaległości!!! za które oczywiście odpowiada miki! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 12:45 Ant- Twoje się śmiało, a moje jęczało od 4.00 rano) tak śmiesznie:"oj, oj, ojojoj..." a o 5.00 wylazła z okrzykiem:"idę mamy!" i wtarabaniła nam się do łóżka, oczywiście ze swoim misiem i kołdrą) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 12:40 Witam się i ja) Megi- napisz mi na priva ile Twój brat płacił do tej pory, znajomy bedzie chjciał wynając na dniach mieszkanie to się zorientuję) i nie przesadzaj z tymi truskawkami: kilka możesz zjesc) może Miki wcale nie jest alergicznym dzieckiem i mu nie zaszkodzą) Tośce nie szkodziły i ja sobie po kilkanascie co jakiś czas zjadałam, ale i tak było mi malo ja jestem pies na truskawki. I tez dziś kupiłam, ciekawe jakie będa) Ma_rudko- ściski) moze chcesz to ja Ci Jeżycajdę pożyczę) w grudniu sobie czytalam i było lepiej... Monia- zdjęcie mam) podoba mi się to dziecię na Twych kolanach) i włoski tez niczego sobie) Jaania- kciuki juz zaciśnięte) i ciekawam czy dasz radę te 11 kulek zjeśc) Tatanko- buziak) bo tak) Abie- Lusiek już niczego sobie mężczyzną jest) Olcia- trzymam kciuki za test) Tycja- Ty Balbinki słuchaj!! ona madrze prawi w sprawie tego ucznia!! a tak w ogóle to o co chodzi? 2 to teraz stopień dobry) a jak ma chłopak ambicje na 3 to chyba dwa czasy przeszłe znac powinien! 3 to dostateczny w końcu... k. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 12:52 a właśnie - Abie - nie podziękowałam za foty kobiety w czerni!! Wyglądasz cudnie!! A Lusiek jak przytało na chłopa rośnie sobie.. Takiemu to dobrze ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 12:55 Ojeja!!! Faktycznie!!! Otwierają się !! jaki on cudny!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 12:56 Althea cudne zdjecia, alez mi zapachniało wakacjami, cudnie wygladasz taka promiennie uśmiechnięta Megi Miki rosnie jak na drożdzach niesamowicie wygląda jak na 2 tygodniowego chłopaszka, Bebell ma racje ma takie inteligentne spojrzenie Ślicznie wygląda )))Prosze go ucałowac w to słodkie pysio od e-ciotki)))) A ja jak bede mogła jesc to mi M cos dobrego ugotuje, obiecał)))i mam nadzieje ze zdaze z tymi truskawkami jeszcze ... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 12:59 dziekuje za sliczne foty, zarowno przystojniaka Mikiego, ajk i wygrzewającej sie na sloncu altheii Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 13:00 Cytrusiu a kiedy jakieś Twoje zdjęcia 3w1 )? Miki dziękuje za wszystkie miłe słowa i komplementy aż się zarumienił Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 13:03 Miki cudny!!!!!!!!! boshe slow brakuje!! juz sie nie moge doczekac grycanowej randki z tym mezczyzna ))) Althea rybka cudna, legwan jeszcze ladniejszy a najladniejsza ty ... ) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 13:04 eeee, jakos nie jestem przekonana do wklejania zdjec z usg;-( dlatego tez nie mam suwaczka... moze kiedys.... a jak mi brzuch urosnie, to na pewno porobie jakies foty i zobaczycie jak wyglada Cutrusowa 3 w 1 Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 13:06 3 w 1 toż to takie małe drzewko cytrusowe )) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 13:03 Ściskam kciuki bo juz 13-ta godzina. Chyba rozmowa się już zaczęła.. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 14:02 dziewczyny jak fajnie, ze jestescie. Marudzia zapraszam do mnie - slonka pod dostatkiem Ja mialam normalnie taki wkur.. na wszystko - mimo milo spedzonego czasu na targu. Maz dzis w domu i moze gdzies pojedziemy, bo z lekka zaczynam swirowac w domu... Obiecuje, ze mezlula dzis przycisne i mi pokaze jak ten nasz skaner dziala - podesle Wam jakies moje zdjecia z lepszych czasow )))))) Przeczytalam pobieznie - Tatanko jestes KOCHANA Erga Ty masz racje z tym krzyzem - tylko ja najchetniej bym sie od niego wymigala... Nika - pewnie juz siedzisz jak na szpilkach, co? Mam nadzieje, ze o mnie nei zapomnialyscie przy wysylaniu zdjec... Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 14:07 ło matko dostałam od Moniki tyle zdjeć, ze do jutra nie obejrze na moim padającym komputerze dla Bebel z okazji urodzin wszystkiego co sobie zamarzysz , spóźnione ale szczere Chrupsowa, dzięki za pocieszenie, że może kiedyś schudne, za 3 tyg. ide na wesele, nie wiem jaki rozmiar kupić?? matko sukienka w rozmiarze 42-44? musze sie wziać za siebie ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 misia 07.06.06, 14:22 misia ile ma twoje dzieciatko?? napewno schudniesz tylko jedni potrzebuja troszke wiecej czasu ja juz chodze w rozmiarze 36 dziekuje wszystkim dziewczynom za zdjecia Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 14:10 Althea dzieki za pamiec przy wysylce zdjec - cudne )))))) A ten zielony jaszczur to wsam raz pasuje do naszych forumowych zwierzakow (zab, zmiji i salamandry) Yskyerko - odezwij sie jesli juz jestes... Inne dziewczyny z koczkusia tez przycichly... Tylko ja taka uzaleznina od forum jestem? )) Marudziu - jeszcze raz Ciebie sciskam mooocno!!!!!!!!! wysylam cieple italianskie sloneczko razem z azzuro - a co! Ant - podziwiam - fizjoterapia, prawo Trzymam kciuki za egzamin na aplikacje. No i ruszam sie od kompa, bo malz dogorywa na kanapie po obiedzie )) jeszcze mi usnie i nigdzie nie pojedziemy Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 14:13 Misiu - ja wierze, ze schudniesz. Moze z nabialu jedz wszystko chude i odstaw zolte sery? Ogranicz troche biale pieczywo i slodycze? Zreszta jesli karmisz to i tak nie objadasz sie na pewno niezdrowymi rzeczami. Cierpliwosci )) daj swojemu organizmowi troche czasu. A jak tam Piotrus? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 14:14 Co ja piernicze - na pewno schudniesz! To tylko kwestia czasu! Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 14:21 Fantaisie, jeszcze raz dziekuję za super zdjecia ))) wyslalam Ci swoje, ja to ta blondyna z kielbasa na grilu Chrumpsiku, dzięki że we mnie wierzysz, ja żarłok jestem i tyle, ale najwyzszy czas to zmienić Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 zdjecia 07.06.06, 14:30 Lalisiu, mój Piotruś ma 2 miesiace. Wysłałam Ci moje fotki sprzed ciazy, teraz mam na sobie jeszcze około 7 kg wiecej. Moge liczyć na to, ze Cie tez zobacze? dzięki Balbinko dlaczego Ciebie jeszcze nie widzialam ;-(( Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 14:29 bylam dzisiaj u mamy na chwileczke czuje sie lepiej juz tak nie boli ale wiecie co mam wspanialego tate nianie) zostawilam z nim obydwie dziewczyny i jak wrocilam to malutka spala a alicji czytal bajki) wiem ze zawsze moge na niego liczyc jak tylko nie jest w pracy on sobie radzi lepiej od mojego meza Odpowiedz Link Zgłoś
misia_7 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 14:32 Lalisia zazdroszcze ci mój tata zaczyna panikowac przy kazdym piśnięciu wnuczka, jak mu chciałam dac na rece, to powiedzial, ze sie boi Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 14:49 ufff wreszcie moge do was zajrzeć - internet nam padł ( Ciekawe jak Jaania po rozmowie.. Misia - no to ja w takim razie mam nie twoje zdjęcia ) Bo ja tam nie widze rozmiaru 42 !! Nawet jeśli dodasz te 7 kilogramów!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 15:08 A propos Tatusiów/dziadków przy dzieciach przypomniała mi ise zabawna sytuacja z moim tatuśkiem, czesto zostawał sam jak Mała była Mała i dobrze sobie radził ale raz powalił mnie na kolana, przychodze do domku a od progu czuje smród i wiecie co moj tatus zostawił zakupkaną pieluche Małej rozwaloną w wannie zebym mogła ocenic czy jest dobra )))No ta kupa oczywiście)))))A ona zzieleniała juz przez tyle czasu)))) A i tym razem moje dziecko było fajowo ubrane na koszulkę od pizamki z kołniezykiem załozył body zeby jej ciepło było koło szyjki miała istny kołowrót))) Ale to i tak najlepszy dziadek pod słoncem))) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Althea 07.06.06, 15:23 mam nadzieję, ze nie pominęłas mnie przy wysyłce, bo kropka Twojego nie widziałam i wciąż nie wiem gdzie odpoczywałaś a Jaania przed chwilą dzwoniła, za wiele nie powiedziała- mamy pogadać przy lodach, ale szybko decyzji nie pozna, tak oceniła, bo babka na urlop idzie i takie tam... zresztą sama Wam na pewno napisze Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Althea 07.06.06, 15:30 Misia a Ty przypadkiem nie masz jakiejś obsesji w kwestii rozmiaru??? albo ja muszę sobie kupić okulary Althea, dzięki za boskie zdjęcia, ja tylko nie rozumiem tego kolejne?! bo ja mam pierwszy raz czyżbyś o mnie zapomniała bananowa dziewczynko)) ale pięknie tam jest, też tam jadę, tylko nie wiem za co i kiedyPP A ja zrobiłam obiad(kurczak i sałatka) kupiłam pół arbuza! i truskawki i są jeszcze lepsze niż te wczorajsze)) Pranie się suszy, jeszcze mi dżinsy zostały! I czytam romansidło "Czar letniej nocy" i odpadam na forum, gdyż jestem cała w wypiekach i dreszczach.... buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea 07.06.06, 15:36 Z tym kolejne, to mialam na mysli twoje zdjecia jako pierwsze wakacyjne. U mnie tez bedzie kurczak, ale zupelnie nie mam na niego ochoty. Jak mi sie chce truskawek!!! A to co jest u nas do kupienia to jest jakas tragedia truskawkowa z belgii! Ja jestem jakas taka nie do zycia, za nic sie nie moge zabrac, w domu tragedia... i zapomnialam, ze mam pizze i zjadlam sledzie, ale zaraz to nadrobie. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Chrumpsie!!!!!!! 07.06.06, 16:02 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=43104186&a=43177443 Przeczytaj!!!! Dla dziewczyn - Ineze to nasz Koczkodanka ktora nas opuscila, bo chyba byla zmeczona staraniami. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Chrumpsie!!!!!!! 07.06.06, 16:09 Bebell!!! Buziaki dla Ciebie, o tak Wpadłam z działki na chwilke i moze uda mi sie załadować na tego kompa zdjęcia, to zaraz wyślę Za chwilke bede uciekac na spotkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: 07.06.06, 16:14 laski, co ja mam jesc???? nie mam na nic w sumie ochoty, a z drugiej strony pojadlabym sobie cos, ale nie wiem co. i do tego problemy zolądkowe.... a wy tu tak pienie piszecie o kurczaczkach, salaltach, truskawkach.... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Poszły fotki 07.06.06, 16:21 ale tylko do 10 osób... proszę o przesyłanie dalej, a ja uciekam na spotkanie Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: 07.06.06, 16:28 Cytruś, Kochana nie mam pojęcia ja właśnie pożarłam chałwę, rany ja ja to lubię....a potem d...jak kosz siana Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: 07.06.06, 17:25 Mikołaj jest cudny, ma tak roztropne wejrzenie, że szok!wzrok inteligentnego, dorosłego człowieka w maleńkim ciałku Tatanko, Twój dom rosnie jak na drożdzach Althea, jakie cudowne wakacjei do twarzy Ci z ciążą, od razu taki specjalny błysk w oku Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: 07.06.06, 17:29 Tatanko, jak ty tam masz cudnie! Dom rosnie szybko a ja jestem pod wielkim wrazeniam zadbanego ogrodka! Moze moim sie tez zajmiesz?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: 07.06.06, 17:43 A ja domku Tatanki nie mam A Miki jest słodziak!!!!!!!!!!! ma coś takiego w sobie, że człowieka rozbraja... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: 07.06.06, 17:03 Cytrusiu, ja tez w sumie nie mam na nic ochoty ale jak juz sie zdecyduje to mi zazwyczaj smakuje. A za glodna jestem caly czas to ciagle cos w siebie wciskam. Jablka, pomarancze, banany, pieczywko ryzowe, ogorki kiszone mi bardzo smakuje i wszelkie kwasne zupy. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: 07.06.06, 18:15 Althea-duże dzięki! ale Tatanka ma ładny ogródek jakieś białe fajowe kwiatki tam ma.... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 18:43 Tatanko- dzięki za domek) fajnie tam masz) kiedy przewidujecie wprowadzkę??? Althea- też jadłam na poczatku ogórki, śledzie i ogórkową) ciekawe czy nam się u Małych płec zgodzi?)) Wrocławianki baluja) fajnie im) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 18:49 Bebelku, biorac pod uwage to, ze ja pewnie dowiem sie dopiero po porodzie, to jeszcze troche czau nam zostalo zanim sie dowiemy Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 19:00 Domek Tatanki zapowiada sie swietnie - a ogrodek naprawde przesliczny. Miki do mnie nie dotarl... Misiu to Tobie zostalo 7 kg po porodzei? Na pocieszenie powiem Ci,ze ja tu przytylam 6... Udalo mi sie z wielkim trudem zrzucic ostatnio 1 kg... Pewnie dzieki temu, ze sie zbuntowalam i nie chodzimy na proszone kolacje To one tak tucza... Niestety dzis maz znow sie umowil ze znajomymi... he he bede musiala troche przekolorowac sytuacje, zeby nie jesc Jak dobrze sie zlozylo, ze osemka mi rosnie i dokucza Powiem, ze nie jem przez zeba. Pitus co za wiadomosc ))))) Ineze miala jednak racje co do siebie Mnie optymizm opuscil i cos mi sie wydaje, ze bez pomocy i kontroli lekarzy to raczej nie zajde... Zaczelam 12 cykl - czyli praktycznie rok staran mi stuknal... Fakt, ze rok kalendarzowy skonczy sie w sierpniu, ale ze cykle mam krotkie to niby wiecej szans a d... blada... No ale nei smece juz... Choc powiem, ze przejazdzka nie poprawila humoru... Widze, ze dziewczyny probuja zgadnac plec po zachciankach Althea - a dlaczego dowiesz sie dopiero przy porodzie? Nie chcecie znac wczesniej plci? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Cytrusowa 07.06.06, 19:03 Jedz duzo jogurtow!!! Jesli nie masz na nic konkretnego ochoty to jogurt jak znalazl. Pamietam raz bylam u panstwowego gina i lekarka probowala wytlumaczyc Wietnamce lub Chince co powinna jesc A Wietnamka niezbyt po polsku rozumiala wiec lekarka chyba ze sto razy powtorzyla, ze powinna w ciazy jesc duzo jogurtow ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 19:10 Chrumpsowa, ja wiem że to zabrzmi debilnie, ale rok to jeszcze nie tak długo...więc głowa do góry!!! Co do tycia, to popieram w całej rozciągłości, kolacyjki są najgorsze i trzymanie się na nich praktycznie niemożliweP Bebelku, a Tobie mało? dopiero co my balowałyśmy)) a Wrocław daje teraz czadu!!! ciekawa jestem zdjęćDDDDDDD a dokładnie Jaani z 11 kulkami?! czy coś w tej okolicy... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 19:11 chrumpsowa, tutaj przewidziane jest podczas ciazy jedno usg i podczas tego badania nie przewidziane jest rozpoznanie plci. To usg ktore juz miala i to ktore bede miala za 3 tygodnie, mam tylko dlateg, ze dlugo nam zeszlo ze staraniami i juz zaczelismy sie leczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 19:13 Althea, a jak będziesz w Polsce to nie możesz sobie zrobić? oczywiście, jeżeli będziesz ok.20tc Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Testowalam i .... 07.06.06, 19:16 oo kurcze wyslal sie sam tytul. No i nic, wiedzialam, ze to jeszcze za wczesnie teraz zatestuje w piatek ale wszyscy mowia, ze i tak jestem, przez te ryczenie, zapachy no i to bekanie co 5 minut. Tylko sie nakrecam przez to gadanie. Kto ma jutro testowac, Balbinka?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Testowalam i .... 07.06.06, 19:17 A ja przez Ciebie przestałam oddychać! Wiesz, mojej przyjaciółki koleżanka po bekaniu zawsze poznaje, że jest w ciąży! A, który masz dzisiaj dzień? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Testowalam i .... 07.06.06, 19:23 heh ale napiecie!!!! Olcia trzymam kciuki ))))))) Balbinko o Tobie tez pamietam! Czy mi sie zdaje czy za przedwczesne testowanie stosuje sie kary cielesne? )))) Klap klap Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Testowalam i .... 07.06.06, 19:27 no wiem, wiem z tymi karami cielesnymi, jak beda to przyjme z pokora, ale juz kurde nie moglam wytrzymac. Wszystko wskazuje,z e niby tak ale to mzoe tylko moja glowa i nakrecanie przez innych, kto wie. Ja dzisiaj jestem 23 dzien cyklu a 13 po owulacji. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Testowalam i .... 07.06.06, 19:33 olcia, ale w twoj piatek, czy GTM piatek? bo twoj zaczyna sie 7 godzin po naszym i my tu pomarniemy z wyczekiwania. kciuki zaciskam! I za balbinke tez. Jakos ostatnio duzo o niej myslalam, sama nie wiem czemu, i tak badzo bym chciala zeby w koncu jej sie udalo. poza tym krzycze, ze: - nie mam domu tatanki - nie mam linka do mikiego I zjadlabym ogorkowa, a w tymm cholernym kraju nie ma kiszonych ogorkow Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Testowalam i .... 07.06.06, 19:34 U mnie tez nie ma kiszonych ogorkow ani sledzi ;"( Za to co powyzej oddam wszystkie wloskie owoce morza i ryby ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Testowalam i .... 07.06.06, 19:36 i w zwiazku z tym postanowilam w tym sezonie opanowac umiejetnosc kiszenia ogorkow Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Testowalam i .... 07.06.06, 19:38 i tym optymistycznym akcentem koncze narazie i oddalam sie gotowac dla odmiany zupe püomidorowa, ktora zjemy na kolacje Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Testowalam i .... 07.06.06, 19:38 Abie tylko czy u Ciebie bedzie mozna kupic takie ogorki nadajace sie do kiszenia??? Przyprawa do ogorkow kiszonych jest dostepna w Polsce bez problemu, a ogorki zalewa sie woda z sola i chyba z czyms tam... Przyprawa jest nieoceniona, gdy nie mozna kupic krajowego koperku, ktory do kiszenia niezbedny Powodzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 a ja będę pisać całą noc 07.06.06, 19:44 ...a mój były ząb daje o sobie znać, a buuu Balbinko, czyli jutro tescior? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Testowalam i .... 07.06.06, 19:47 Koper u nas mozna kupic taki jak do ogorkow, ale ogorkow nadajacych sie do czegokolwiek nie znalazlam w ubieglym roku. Teraz chyba zrobie u mamy i przywieziemy. I jeszcze mam ochote na sok wisniowy, a tu wisni nie ma, tylko czeresnie. I soku porzeczkowego w kartonie tez nie ma a bebelek mi ciagle robi smaka. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Testowalam i .... 07.06.06, 19:44 U mnie tez nie ma ogorkow kiszonych i sledzi solonych. Ale mam jeszcze troche zapasow ogorkowych od mamy a sledzie jem w occie. A pozniej nie wiem co zrobie, chyba bede jezdzila po 80 km do polskiego sklepu Ogorki mozna tu kupic takei solone, potwornie slone i w smaku jak malosolne. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 19:20 Althea - rozumiem )) tak odgornie trzymaja w niepewnosci )))))))))) Fantaisie oczywiscie, ze rok to nie jest dlugo, zwlaszcza, ze u mnie patrzac na miesiace to wychodzi 9 miesiecy, ale 12 cykli. Doskonale wiem ile np. Balbinka sie stara, ze kazdy musi jak to powiedziala Erga swoj krzyz niesc... Moze mnie dopadaja dolki, bo do tej pory bylam bardzo pozytywnie nastawiona? Mam po prostu gorsze dni. A tutaj zarcie to swietosc nieomal... Kolacyjki jak obiad o 21 lub 22.... A w restauracji np. hotelowej gdy obiad ma sie wykupiony to juz w ogole obiad sklada sie z mnostwa przystawek, 4 cieplych dan, zieleniny, deseru, owocow, kawy.... Oooo i niestety to wszystko jest bardzo smaczne... /// No ale dzis wieczorem bede twarda i wymigam sie od zarcia Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 19:24 Kochana, niestety każdą z nas dorywa dołek może jednak dzisiaj cosik dobrego skubnij) ja ubóstwiam włoską kuchnię... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 19:33 Fantaisie Ty mnie nie kus )))))) Oj zdecydowanie zarcia mam po dziurki w nosie... No i chcialabym sie miescic w moje spodnie letnie i dzinsy i w ogole tylek i uda to mam najgrubsze w swojej historii )))) No i w sumie caly czas sie pocieszam, ze poki w ciazy nie jestem moge troche kalorie ograniczyc, nie ulegac zachciankom )) szalec na rowerze miedzy autami ))) Moze troche serka zjem, bo Ci znajomi sa z Sardynii i zawsze maja taki pyszny ser owczy - pecorino - mniam Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 19:39 Chrumpsowa jasny gwint dawaj rybkę i owoce morza!!!!!!!!!!! błagam!!!!!!!!! ślinię się!!!! Co do ogórków to uwaga!!!! u nas od wczoraj robią się małosolne)) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 wyslalam cos na poprawienie humoru 07.06.06, 19:54 kto nie dostal to prosze pisac a mam nadziej, ze dziewczyny pomoga mi to rozeslac dalej. Pierwsze mnie zawsze rozbawia a druge uspokaja. Nie wiem czy dojdzie bo duze zalaczniki Wpier powinnam podziekowac za zdjecia, DZIKEUJE BARDZO!!! Abie i Tycja ja Wy bosko wygladacie z tymi Waszymi brzuszkami, tylko zazdroscic. Tatnko dzialeczka przeslicznie ulozona, Fantasie miesca na zdjeciach cudne. Czy moge dostac link do strony Mikiego?? PLIZZ ladnie plizzz Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: wyslalam cos na poprawienie humoru 07.06.06, 20:04 Chrumpsowa co za doly??? zarazilam cie?? ja mam nadal podly nastroj, nic tylko bym ryczala, ale zaraz M przyniesie piwko i chipsy beda ... walic dieteP sciskam kochana Fantaisie ja na te ogorki to jade jak tylko sie zrobia, UWIELBIAM malosolne, miam, mniam ... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 ogorasy 07.06.06, 20:36 Fanaisie, mozesz zaczac wysylac DDD Ogorki to jeszcze kupie, kiedys u Turka widzialam, ale faktycznie takiego koperku do ogorkow nie bardzo. W tym ukladzie przyprawa bedzie niezbedna. A co do techniki, to moja wiedza jest wlasnie taka, woda z sola, koperek, chrzan i chyba cos jeszcze, czy juz? I chcialam siepochwalic, ze skonczylam sprzatanie!!! M smieje sie ze mnie, ze fugi w lazience myje szczoteczka do zebow. Powiedzcie, czy jestem walnieta, czy czasem tez tak mozna? Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: wyslalam cos na poprawienie humoru 07.06.06, 20:37 acha i poprosze dalej o tatankowy domek, mikiego i dodatkowo jeszcze to cos od olci na rozweselenie Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: wyslalam cos na poprawienie humoru 07.06.06, 20:39 Jestem!!! Spotkanie fantastyczne, ale kary nie było, bo... lodówka z lodami nawaliła i jadłyśmy "Tyramisia" jak to ładnie nazwała Jaania Na lody idziemy za jakiś czas Dziewczyny są super i szkoda, że tak krótko to nasze spotkanie trwało... Załączam już zdjęcia i zaraz pójdą w świat!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: wyslalam cos na poprawienie humoru 07.06.06, 20:45 poza tym pisze, ze opalałam się dzisiaj na działeczce i buziaka mam czerwonego!!!! Fantaisie i tak nie dogonie, ale .... Monisiu wysyłałam do Ciebie domek Czemu nie doszedł???? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: wyslalam cos na poprawienie humoru 07.06.06, 20:39 Marudka, piwko i chipsy to zyc nie umierac Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: wyslalam cos na poprawienie humoru 07.06.06, 20:48 Chrumpsik-ano kazdy musi - mnie tez sie to nie podoba że wraz z druga rocznicą ślubu stuknęło nam dwa lata starań... Ale co tam - co ma być to będzie. czasem tylko łapię dołki - (dobrze że tylko czasem) kto ma pomysł na nowy tytuł?? Bo ten wątek juz zwalnia.. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: wyslalam cos na poprawienie humoru 07.06.06, 20:59 Abie, jak dasz adres to poleci Marudka-one się robią i za tydzień będą ))))))) Tatanko, domek dostałam tylko z jakimś maks opóźnieniem! ale mam!!!!! i zdjęcia z imprezki też! są super!!!!! tylko dlaczego tak mało??? i jakie dobre rzeczy jadłyście?! I nie mam pomysłu na tytuł... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: wyslalam cos na poprawienie humoru 07.06.06, 21:09 Marudko, kochana...ścioskam cie bardzo mocno!!! Wierzę,że już niedługo nadejdzie taki dzień, gdy wstaniesz rano i powiesz sobie : "Tak miało być.Czas żałoby się juz skończył!"Przechodziłam przez to, wiem,ze musi jakis czas upłynąc, byś pogodziła sie z tym faktem.Płacz, jeśli masz na to ochote i pamietaj, zawsze możesz do mnie zdzwonić, jeśli dopadnie cie mega chandra... Utulam i sciskam!!! Powiedz mi tylko jak sie czujesz fizycznie! Kiedy wizyta u gina, kiedy będa wyniki histo... Dziewczyny, dzieki wielkie,ze tak o mnie myslicie!!! Bardzo mnie podnosi na duchu!!!Nawet nie wiecie, jak mi sie cieplutko robi na serduszku, gdy czytam wasze posty. Olciu, chrumpsowa ma racje , my tu tłuczemy za testowanie przed data @@@@. Pomna tego, postanowiłam zatestowac jutro rano.Za bardzo siue denerwuję,bo brzuch mnie ciągle pobolewa @@@. Schizy juz mam...ot co. Padam na twarz...dzis byłam w pracy 11 godzin...ciągle na nogach, biegiusiem...Poszlismy sobie zmęzusiem na obiado kolacje do tureckiej knajpki i objadłam sie niczym bąk!!!A teraz poleżałam i trawię jak wąż boa. Tatanko, jestes wspaniała! Cieszę sie ,ze Małgoś spotkalo takie szczęście w nieszczęściu... będzie miała najlepszą opiekę dla małej! Fajowo,ze domek juz dalej rośnie!!! Jania, zatem czas pokaże, jaka decyzje podjęto!! A ty nie zważaj na nic tylko uskuteczniaj staranka!!! Jutko co u ciebie??? @@@ przylazła??? Pkanetka nas podczytuje...i niedługo sie pojawi! Dobrze,ze u gwiazdeczek wszystko idzie ku dobremu!!! A ja chce truskawki i arbuza...i banany iananasy....jestescie bez litości Lece sie kąpać...jestem jak z psu z gardła wyciągnieta... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: wyslalam cos na poprawienie humoru 07.06.06, 21:11 Balbinko, ale odezwij się rano, oki?bo pazury zjem Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Abie 07.06.06, 20:57 juz zostalo wyslane czekam na zdjecia ze spotkania Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 hej 07.06.06, 21:10 ja też się melduję po spotkaniu i potwierdzam, ze baaaaardzo mi Tatanka do serca przypadla O Jaani nie pisze, bo dawno mi przypadla A że mieszkamy wszystkie niedaleko siebie, a gdy Tatanka zamieszka w swoim domku (boska działka!!!!!) to już w ogóle rzut beretem, więc mam wielką nadzieję, ze to dopiero początek spotkań. Ola, ja też poproszę te zdjęcia. Ale śmiać mi się chce,że akurat dzisiaj awaria lodówek była ))))) Abie, bardzo ładnie proszę o zdjęcia w Twojej pięknej czarnej sukni. Althea, pięknie dziękuję Gdzie Ty odpoczywałaś, dowiem się wreszcie czy nie? A fasolineczka za serce mnie złapała Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 21:07 Althea- a czy sa u Was prywatne gabinety, które robia jakies dodatkowe USG??? oczywiście za odpowiednie pieniadze) Abie- jeszcze czosnek) do tych ogórków) a koper to ja Ci mogę wysłac) i chrzan tez)) a ja właśnie zeżarłam 1,5 kg truskawek) ale to jeszcze nie to... jeszcze im troche brakuje, mam nadzieję, ze się jeszcze poprawią) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 21:11 Bebell, nie masz wyboru przyjeżdżaj do mnie-są już super!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 21:11 Mam wrocławskie foty) kurka, tez chcę takie ciastko... fajnie Wam było) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 21:42 Bebell, ty nie mozesz takiego ciacha! to jest z surowym jajem i kupa alkoholu. A jakies prywatne gabinety sie pewnie znajda, ale pewnie za taka kase, ze bysmy z torbami poszli. Tu i panstwowo za USG sie placi jak u was prywatnie. Jak trzeba to robia dodatkowe, ale jak nie ma wskazan to jest jedno jedyne. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 21:12 nowy watek! nowy watek! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Tatanko! 07.06.06, 21:15 poproszę o foty )))))))))) Balbinko, jasne że @ przylazła, wczoraj bodajże Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Tatanko! 07.06.06, 21:23 Hejka melduję się na chwilkę bo pakowanie czeka. Bardzo się ciesze ze spotkania ale szczęśliwie z Jutką uniknęłyśmy kary bo lodówki sie zepsuły a co do rozmowy - tak jak jutka napisała - wiadomość nie wcześniej niż w lipcu tak wiec co ma być to bedzie, starań nie przerywamy Ola jesteś bardzo sympatyczną osóbką Ale ja na tych zdjęciach okropnie powychodziłam (((((patrzeć na siebie nie moge.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Tatanko! 07.06.06, 21:25 acha a deser to ulubiony deser wszystkich pracodawców czyli "Tyraj misiu" )) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Jaania 07.06.06, 21:34 prześlij mi te zdjęcia noż nie moge sie ich doczekać, Tatanka o mnie zapomniała Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Tatanko! 07.06.06, 21:48 A ja juz wykapana!!! Melbus oczywiście,ze dam znac..no co ty! Jutro znowu długasny dzionek mnie czeka...wrrrr. I kochane wy moje, niestety na dzisiaj odpadam...wrzucę cos na ząb i ide spać...ryczeć mi sie chce, w żołądku klucha, główka pęka i humor do d....bo niestety wszystko wskazuje,ze @@@@ nadchodzi( Test i tak musze zrobić, na polecenie ginka, gdyz musze miec pewność w zwiazku z tymi hormonkami..ktore mam zacząc brać od nowego cyklu. Trzymajcie kciuki!!! Pa, pa, pa. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 21:45 Jaania - jakie okropnie?? no co ty mówisz - super wyglądacie!! Ja caly czas myślę nad tytułem.. Pustka w głowie Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany przylatują a koczkodany odlatują!!! 07.06.06, 21:50 Witaj w klubie, pustki może coś z wiciem gniazda.... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Nowy wątek 07.06.06, 21:50 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=43231830 Odpowiedz Link Zgłoś