Dodaj do ulubionych

jajniki :)

01.07.06, 22:50
czy w pierwszych tygodniach od poczecia bolą jajniki?
w pierwszej ciazy tego nie miałam
co jakis czas odzywa sie któryś z nich smile- nie wiem czy to dobry znak
jak myslicie?
Obserwuj wątek
    • wiolasb Re: jajniki :) 05.07.06, 20:09
      Witaj dorotadu! Napisz proszę, co u Ciebie? Interesuje mnie ten temat, gyż też
      odczuwam dyskomfort prwego jajnika, a to dopiero 22 dc - czy to może być oznaka
      ciąży??? Może któraś coś podpowie... Pozawiam!
      • anula302 Re: jajniki :) 06.07.06, 10:01
        Dziewczyny dołanczam się do Was z tym samym problemem.To mój 27 dc, cykle
        normalnie mam 24 dniowe ,a od 3 dni zaczęły mnie kłóć jajniki, na zmiane, raz
        jeden raz drugi,a do tego dziś pojawił mi się śluz przejrzysty i rozciągliwy,
        takze nie wiem co jest grane?Od 6 dni temperatura spada o 0.1 stopień a @ dalej
        nie widać.Pozdrawiam ania
        • emma_sz Re: jajniki :) 06.07.06, 10:11
          Teraz sobie nie przypomnę dokładnie kiedy to było bo nie był to jakiś uciążliwy
          ból ale na pewno delikatne migotanie jajnika czułam kilka dni po zapłodnieniu.
          Nie jest to jednak na tyle konkretny objaw, żeby się nim sugerować ale na pewno
          się zdarza i nie trzeba się martwić smile Trzymam kciuki, żeby to było TO!
    • pikus26 Re: jajniki :) 06.07.06, 20:00
      Witam wszystkie starajace sie.Rowniez mam delikatne bole jajnikow,do tego
      dochodzi rowniez male pobolewanie podbrzusza.Jestem 4-5 dni po owu i
      zastanawiam sie jakie sa tego przyczyny,a nie przypominam sobie zebym wczesniej
      miala takie cos.Jak narazie jestem dobrej mysli,czy cos z tego bedzie okaze sie
      18.07.pozdrawiam
    • dorotadu Re: jajniki :) 06.07.06, 22:26
      witam smile
      to chyba jest to ( dowiem sie 11) - dziś byłam na poczcie i omal nie
      zwymiotowałam, ponadto jestem cały czas spiaca i zmęczona - moze to upały ale
      jestem tydzien po urlopie więc powinnam być wypoczeta smile
      pozdrawiam gorąco
      • wiolasb Re: jajniki :) 06.07.06, 23:28
        Dorotadu! Jak miło, że się odezwałaś... Życzę wszystkim, żeby to bylo "to"!!!!
        U mnie uczucie yskomfortu w okolicy jajnika nie minęło, w dodatku dziś pojawił
        się delikatny ból brzucha - coś w rodzaju bólu, który pojawia się moment przed
        @... Dopiero 23 dc, więc nie wiem, co myśleć... Cóż, muszę być cierpliwa, ale
        jestem dobrej myśli i tego z całego serducha życzę Wam kochane Staraczki!!!
        Buziaczki...
        • kajka271 Re: jajniki :) 07.07.06, 09:40
          hmmm, mnie tez cos dzis jajnik pobolewa.ale to dopiero 15dc, to może owulacja
          tak mi się tym razem objawiasmile ciekawe, ciekawe. niestety tak juz my kobiety
          mamy, że jak chcemy dziecka, to wszystko co sie z naszym ciałem dzieje
          interpretujemy w odpowiednią stronę smile
        • kajka271 Re: jajniki :) 07.07.06, 09:40
          hmmm, mnie tez cos dzis jajnik pobolewa.ale to dopiero 15dc, to może owulacja
          tak mi się tym razem objawiasmile ciekawe, ciekawe. niestety tak juz my kobiety
          mamy, że jak chcemy dziecka, to wszystko co sie z naszym ciałem dzieje
          interpretujemy w odpowiednią stronę smile
          • wiolasb Re: jajniki :) 07.07.06, 23:09
            Kajka271! W trakcie owulacji też bolał mnie jajnik!!! I ten yskomfort był
            naprawdę duży... Dziś nic nie boli, może z dwa razy poczułam "coś". Za to od
            wczoraj rano pojawiła się zgaga... Okropne uczucie... Myślę, że ważna jest
            nadzieja i wiara w to, że Nasze Maleństwa w nas rosną... Czas rozstrzygnie tę
            kwestię... Objawy w końcu każda ma różne bądź ich w ogóle nie ma... Cóż -
            cirpliwości...
            Buziaczki!!! I trzymam za nas kciuki!!!! Dorotadu - odezwij się!!! smile
            • dorotadu Re: jajniki :) 08.07.06, 12:31
              witam
              czekam z testowaniem do wtorku
              staram sie już o tym nie mysleć bo siła sugesti mam wszystkie objawy smile
    • dorotadu niestety 09.07.06, 12:07
      zrobiłam test 2 dni wcześniej ( powinnam 11 )- nie wytrzymałam i niestety 1
      kreska sad
      • wiolasb Re: niestety 10.07.06, 17:01
        dorotadu! Przykro mi... Może jednak nie powinnaś tracić nadziei, gdyż test mógł
        nie wykazać ciąży - takie przypadki się zdarzają! Pozdraiwam serdecznie wink
        Jetem z Tobą!!!
        • wiolasb Re: niestety 10.07.06, 17:46
          Przeczytaj proszę ten artykuł:
          Wiadomo, że pierwszym objawem ciąży jest nie wystąpienie krwawienia
          miesiączkowego we właściwym terminie. Jednak w praktyce, nieregularności
          miesiączkowania zdarzają się zbyt często, by opóźnianie się miesiączki, za
          każdym razem, przemawiało za ciążą. Dlatego właśnie bardzo przydatne jest
          wykonywanie tzw. domowych testów ciążowych. Testy ciążowe do samodzielnego
          odczytu można kupić w każdej aptece, czasami są one dostępne nawet w większych
          drogeriach.
          Odczytywanie wyników testów ciążowych może budzić spore emocje. Mogą to być
          zarówno emocje pozytywne (no, może nareszcie jestem już w tej ciąży i za kilka
          miesięcy będą mamą różowiutkiego noworodka?!) jak i emocje negatywne (oby wynik
          okazał się ujemny, przecież ciąża - w tym momencie - byłaby katastrofą,
          pokrzyżowałyby się wszystkie moje plany życiowe!). Faktycznie jednak ani
          dodatni, ani ujemny wynik domowego testu ciążowego nie daje stuprocentowo
          pewnej odpowiedzi na to jedno, bardzo ważne pytanie; czy jestem w ciąży?
          Najczęstszą przyczyną fałszywie ujemnych wyników testów, jest wykonywanie ich
          zbyt wcześnie. W większości przypadków, nie ma sensu by przeprowadzać test
          ciążowy przed terminem spodziewanej miesiączki. A już na pewno nie warto
          odwoływać się do testu ciążowego po dwóch czy trzech dniach, od odbycia
          niezabezpieczonego stosunku.


          • dorotadu Re: niestety 10.07.06, 22:46
            dziekuje ale niestety @ przyszła
            • wiolasb Re: niestety 11.07.06, 13:06
              dorotadu! Przykro mi, ale w końcu nie wszystko stracone, po prostu trzeba się
              znowu starać!!! Ja nie wiem jeszcze co i jak, muszę jeszcze poczekać...
              Wszystkie objawy minęły... Zobaczymy, co będzie. Chcę wierzyć,że się udało!!!
              Dam znać. Buziaczki!!! Jakby co, będziemy sie starać razem!!!! Paa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka