fantaisie 12.08.06, 21:33 No to zapraszam Laski jeszcze zdążyłam przed wyjazdem)) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olcialew1 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 21:37 Melduje sie, Monia napisalam cos jeszcze na starym. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 21:48 Megi, oto obiecany przepis na sałatkę z ogórków: 4 kg ogórków - obrać, pokroić - plastry O,5 kg cebuli - pokroić - plastry 1,5 główki czosnku -pokroić -kosteczki 0,5 kg marchwi - zetrzeć na tarce 2 korzenie pietruszki - zetrzec na tarce natka pietruszki- drobno pokroić 30 ziarenek pieprzu czarnego 15 ziarenek ziela angielskiego 3/4 szkl cukru 3/4 - 1 szkl octu( 10%) duża łyzka soli 1 szklanka oleju Wymieszać, pozostawić na 2 godziny.Włożyć do słoików.Gotować od 10 do 15 min. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 21:57 Dzięki Balbinko, duuuży buziak za pamięć i przepis)) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa to jeszcze raz 13.08.06, 21:57 img116.imageshack.us/img116/7059/17tydz1308062qx4.jpg img49.imageshack.us/img49/3386/17tydz1308064xk0.jpg img49.imageshack.us/img49/8383/bulwar130806be5.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: to jeszcze raz 13.08.06, 22:09 cytrusiu, faktycznie brzuszek jeszcze malutki))Oj, ale pewnie później to ci mezus bedzie musiał butki zakładać)) Straszna z ciebie chudzinka...no tak jesczce niedawno wszystko zwracałaś...Moja psiuapsiólka straciła chyba 12 kg...ale potem szybko to nadrobiła)) Jak magisterka.??? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: to jeszcze raz 13.08.06, 22:10 Cytruś, ale lasencja z Ciebie super wygladasz Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 21:46 Fantaisie- mówisz pierożki?? no no - czemu nie. ale lody na deser też, co?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 21:52 Erguś, najpierw konkret a potem deserek)) Olcia, przeczytałam i tak jeśli chodzi o głośność, to ja się tak Wam cichutko przyznam, że jestem bardzo głośna i mogę sobie na to pozwolić, gdyż rozmiar domku jest do tego przystosowany A testów nie lubię, raz zrobiłam i dooopa! a bez nich byłam w ciąży! ale może kiedyś się skuszę... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 21:55 Nic nie czytalam, ale zauwazylam nowy watek wiec sie melduje Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 22:01 hahaha - Fantaisie-cóż za zwierzenia )) OK - ja uciekam do łóżeczka - dobranoc!! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 22:01 To i ja się melduję i zaraz napewno zostanę przegoniona sprzed kompa przez mężula... Bo on na jakichś czatach przesiaduje! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 22:13 Słuchajcie! możecie być ze mnie dumne! otóż właśnie wyszło, iż mój ukochany Pawełek zapomniał zabrać z pracy czajnika, a jak wiecie do ziółek jest potrzebny i już pojechał do pracy i uwaga! nie krzyczałam, nie tupałam, tylko sie uśmiechnęłam-i co szok????? jak wyszedł strzeliłam sobie podwójną porcję syropku na uspokojenie Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 22:26 Laski i ja się melduję! przeczytałam, i napiszę tylko, że fotki ze spotkanie Lalisi i Gviazki sa urocze! kobietki szczuplutkie i piękniutkie Mała Elizka to taka damulka, a Amelka taki pączuszek buziaki dla obydwu panieniek Gviazdeczko czy ta biała spódniczka jest może z H&M?? Balbinko a na jak długo mężul wybył? całuski ślę Melbuś może Ty coś poradzisz Kochana!! mój P. chyba niechcący badepnął chomiczka na łapkę i ten tak trzyma ją lekko w bok i nie staje na nią dałam mu troszkę rozdrobinej pyralginy żeby tak nie bolało, ale nie wiem czy mogłam??? chciałabym rano też mu jeszcze dać... czy coś jeszcze możemy poradzić na łapkę? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 22:12 Lece do wanienki robic nasiadówkę...a co ja lubie sie kąpac i leżec w wannie... A te ziólka..to chyba przyczyna mego ciaglłego ziewania...cos mi sie chce spać...aż mi dziwnie, bo ostatnio nie zasypiam przed 1 w nocy.. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 22:26 Grzeczny mezylek. Monia Ty sie faktycznie mozesz nei zabrac z czajnikami, -) sitkami i takimi innymi Co do glosnosci to ja tez lubie glosno a teraz w ciazy to juz w ogole ) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 22:29 Olcia, wstyd i sromotaPPP głośno i z tekstamiDDD Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 22:34 A pewnie, tak najlepiej! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 22:36 Melduję się na nowym wątku i poganiam te poćki. Chłopaki do roboty, bo tu kobiety czekają!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 22:38 Jesssu kobiety!! przestańcie się znęcać!!! Kopiecie leżącego!!! Ja tu trzeci tydzień siedzę grzecznie na tyłku bez okrzyków i takich tam!!! Ale powiem wam że już nie daję rady!! Rozmawaiałam z kumplem który zawsze jest chętny do pomocy w tej kwestii - on chyba nigdy się nie podda. Nosz załamka. I tak sobie rozmyślam o moim anestezjologu... ech - kawaler do wzięcia.. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 22:40 Erga! o czym Ty tu mówisz???? kochanie, toż ja piszę że od dwóch tygodni nie miałam chłopa między nogami Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Tabelka??? 12.08.06, 22:49 Dziewczyny co z tabelka? Mialysmy sobie cos zrobic,nie? Wy chyba macie juz jakas to moze by ja tylko uaktualnic. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Jezusie, tylko nie pyralgina 12.08.06, 22:53 chomik to nie mały człowiek, one zupełnie inaczej metabolizuja leki!!!!skoro sytuacja wyglada tak , a nie inaczej, radziłabym udac się do weta osobiscie,ale do takiego, który się zna na chomikach, i nie dawaj mu juz pyralginy! Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 22:52 Monia, bo to może trzeba raz a dobrze... I tak sobie jeszcze myślę, że na pocianie musi być stała liczba zapocianowanych, tzn. jak kolejna z listy się rozsypie, to następna z listy starających się powinna uzupełnić statystykę ciężarnych. I oczywiście musi to być laska se stażem pocianowym. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 22:52 Tia - ja nie miałam od prawie trzech tygodni nic żywego między nogami (bo cewnika nie liczę) A świadomość że jeszcze dwa miesiące postu mnie dobija Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 22:53 chętnie dorzucę "nowe" dziewczyny do listy! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 23:25 No dobra garnuszki z sitkiem związane sznurkiem reszta w walizeczce(to taka mała jak stewardessy jeżdżą). Kot już tęskni, mąż jęczy że wyjeżdża, Karo leży na mnie)) szał ciał! Agan, masz rację Erga, o cewniku zapomnij, i już za dwa miesiące..... I jeszcze raz ponawiam prośbę to naszych mamuś, dajcie dane do stronki: imię, przezwisko, waga, wzrost i data urodzenia) Idę się myć! chyba najwyższa pora, jutro pobudka o 4:30 Buziaki, bądźcie grzeczne!!!!! Wracam w niedzielę)) i już za Wami tęsknię!!! Wysłałam Wam zdjęcie mojej gigant walizeczki papa Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 23:46 Monia, no to ja jestem pod wrazeniem wielkosci walizki! Milego grania i spotkania z Agatka Aha, no i zycze milego wykorzystywania Pawelka Dobranoc Dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 07:12 hej, hej - dostalam prikaz od Althei ze mam sie odezwac. a ze niedawno wyjechal moj mąz, siadlam i pisze. jeszcze z Gdańska, wciaz mi niedobrze, na czopkach - powiedzialabym, ze gorzej niz bylo. i niestety ale mam juz dosyc, naprawde! wiec nie bede wam smecic, u mnie okej. mialam maly wypadek, Konsul mnie pociagnąl i polecialam jak dluga, oczywiscie ludzie patrzyli ale zeby wpasc na to i spytac, czy wsio okej, to nie - po co. zaraz potem pojechalismy do lekarza, wszystko z malymi dobrze. pierwsze ruchy - bąbelkowanie, odczulam zzaraz po przyjezdzie tutaj, ostatnie w srode. i tyle. nareszcie odpoczne, bo poki byl maz, to zafunodwal mi sporo nerwow, rozpuszczony synus ammusi. o tesciowej nie wpsomne. nie wolno mi sie juz denerwowac. Chlopy pojechaly same, mam nadz ze Konsulek nie bedzie bardzo tesknil niestety patrze z przerazeniem, ze mgla idzie, zeby tylko mieli dobrą drogę..... buziaki dla was i dziekuje wszystkim za przesylanie mi fotek, dzieki ktorym jestemw miare na bieząco. a ja swninia nie przesylam zadnych....teraz nadrobie, mama mi jakies zrobi to i brzuch zobaczycie, bo w koncu siepojawil, nie dziwota skoro leci 17 tydzien.... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 12.08.06, 23:11 To ja sie melduje na nowym watku i mowie od razu dobranoc. Wlasnie skonczylismy ogladac film, glupi byl maksymalnie, ale fajnie czasami film z mezulem obejrzec. I wtrzasnelam pol opakowania galaretki w czekoldzie! Pierwszy raz odkad zaszlam w ciaze mialam ochote na cos slodkiego! Moze to juz koniec epoki ogórka kiszonego! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 07:26 Nie ma to jak pobutka o 6 w niedzielę;P Witajcie W skrzynce znalazłam zdjęcia małej Martynki, słodziudka)) Dalej ładnie proszę o zdjęcia Lalisi i Gviazdki bo nie dostałam. Fantaisie jestem dumna z Ciebie, taka walizka to powinna być tylko na kosmetyki a Ty cał bagaż w niej zmieściłaś udanego spotkania z Ergą!!! A ja od wczoraj odstawiłąm mleko bo wysypka znów sie pogłebiła. Mam nadzieję, że w końcu będą jakieś efekty. Nawet zaczęłam notować co jem danego dnia, żeby srawdzić co może Mikeigo uczulac. W czwartek idę z Mikim do dermatologa. Balbinko mogłabys podesłać mi w wolnej chwili ten przepis an sałatkę? No chyba, ze już wszceśniej podsyłąłaś a mi umknął. m. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 07:37 Megi - widzę że nie jestem sama ) siedzę na kompie już prawie dwie godzinki ) Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 08:52 Witajcie. Megi mój syn miał bardzo silną alergię i to od samego urodzenia, tak więc ja od razu wiedziałam na co jest uczulony. W Twoim przypadku to takie szukanie po omacku. Na pewno dobrze robisz notując co jesz i o której godzinie, a następnie o której godzinie pojawiła lub zaostrzyła się wysypka i czy nastąpiło to w niedługim czasie po nakarmieniu Mikiego. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 09:24 Dzieńdoberek . Zjadłam pyszne śniadanko i mogę chwilę posiedzieć . Ktat, Martnka słodziutka )). Śliczna z niej dziewczyka! Fantaisie, życzę miłego wyjazdu i picia ziółek . Udanego spotkaniaz ERgą nie życzę, bo napewno takie będzie . Balbinko, a jak Twoje ziółka? Pyszniutkie ? Althea, ja odpiero niedawno zaczęłam wciągać ogórasy! Wcześniej nie mogłam na nie patrzeć, a teraz codziennie latam do sklepu po małosolne! Na początku ciązy tylko jadłam konserwowe, potem mi na długo przeszło. A teraz do każdego posiłku musi być ogórek! Ze słodyczy, to mam ochotę na ciasta i czasem lody. Wczoraj zjadłam jednego pysznego batonika, potem drugiego i wieczorem jeszcze kawałek czekolady! Ale do słodyczy mnie specjalnie nie ciągnie. Od niedawna hitem jest biały serek półtłusty, za którym wcześniej nie przepadałam . Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 10:45 Heh wczoraj net mi padl - znowu cos nie tak, choc mezus tak pokombinowal, ze bylo wszsytko w porzadku... Tak wiec jak sie nie bede odezywala przez jakis czas to wiadomo - nie mam dostepu Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 10:48 Melbus dzieki za info! (nt leków) ten kawałeczek byla naprawdę malusieńki, z chmikiem ok nie widać zadnych skutków ubocznych, ale martwię się naprawdę tą łapką bo nie wiem czy mogę ją tak zostawić czy musze jakoś usztywnić??? do weta dopiero można dostać się w czwartek bo jutro Ci w okolicy nie pracują Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 11:12 Witam, u mnie jest 5 rano a ja od godziny nie spie. Standardowo sikanie a potem spac mie moge (( Pczywiscie po godzinie jestem juz glodna, zjadlam brzoskwinie, dobrze ze duza byla bo musialam sie ze Zdzislawem podzielic Widzialysie kiedys kota, ktory wszystko owoce swiata je? Moj wpieprza tylko mu sie uszy trzesa, nie lize tylko normalnie je. I nie przepusci siersciuch jeden jak cos jesz. Usiadzie przed toba albo na tobie i bedzie ci swoja lapka twoja reke z buzi wyciagal jezeli sie z nim nie podzielisz Mam dzisiaj do zaliczenia baby shower na 12 w poludnie, ale mi sie chce isc. Szczegolnie, ze na pewno bede niewyspana. Stokrotka Ty idziesz na "stwierdzenie plci" 21-go tak? Mamy podobne objawy jedzeniowe, tzn. do checi na slodke jeszcze nei doszlam, takz ejestem ciekawa co u Ciebie bedzie. Althea idzie 18-go, dobrze pamietam? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 11:38 Witam niedzielnie!!! Monia, nie taka mala znowu ta walizka! Ja w mniejsza dwie osoby pakuje Ale kosmetyki mamy osobno wtedy w plecaczku. Dziekuje za zyczenia A ja Martynki nie dostalam na skrzynke. Moze mi ktos podeslac?? Megi, a ta wysypke Miki ma tylko na buźce?? Stokrotko, u mnie znowu były ogórasy do sniadania, wiec ta epoka ogorka kiszonego to u mnie raczej nie minela. O dzemie czy miodzie na kanapce nie ma mowy. No ale moze chociaz czasami cos slodkiego przekasze. Olcia, dobrze pamietasz, ze USG mamy 18. Ciekawe czy male pokze co ma miedzy nogami?? Jesli nie, to pewnie juz do konca sie nie dowiemy. A jak ty sie czujesz?? Przeszly ci te bóle? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 11:43 witam niedzielnie rany, jak mi się chce spać... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 11:47 Althea jezeli Ciebie do slodkiego nie ciagnie to jeszcze bardziej jestem ciekawa co bedzie. Mnie zawsze chcialo sie slodkiego srednio 4 razy w tygodniu i to tak,z e cala czekolada byla moja, a teraz nic. W czasie ciazy moze jakies 4-5 razy zjadlam cos slodkiego i to malo, jakies 3 czekoladki i tyle. Trzymam kciuki zeby male mialo nogi rozwarte. pameitasz co pisalam kiedys o piciu Coli i zjedzeniu czegos slodkiego i czekoladowego tak 30 minut do godziny przed USG? Mysle, ze warto sproowac. Bole przeszly i brzuch mi troche bardziej wywalilo, tak mi sie przynajmniej wydaje. Mam nadzieje, ze te bile nie beda sie za czesto powtarzaly. No ale ja to ma malenstwu pomoc zdrowo rosnac to zniose to w spokoju ) No moze troche przy tym pomarudze ale co tam. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 11:51 Myslicie, ze zachcianki jedzeniowe maja w ogole jakies znaczenie jezeli chodzi o plec? Pewnie nie. P.S. Odliczam, jutro bede miala "juz" za soba 1/4 ciazy. Jeszcze "tylko" 3/4. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 11:59 Nie sadze Olcia, zeby zachcianki cokolwiek mowily na temat plci. Bratowa meza zajadala sie czekolada, a chlopak jak malowany Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 12:38 Witam w niedzielę...U nas okropna pogoda, ciagle pada... Moja siostra bez czekolady nie rozpoczynała dnia...i co, ma dwóch łobuziaków))) Cytrusiu, dobrze,ze do nas napisałaś!!! Martwimy sie o ciebie!!! Pisz częściej...i prosze sie tutaj nie bac pisac o swoich rozterkach)) Ściskam mocno!!!Jejeku niedługo połówkujesz!!!!!!!!! Althea, olacia ma dobry pomysł z tym batonem przed Usg)) Melbuś, to śpij kochana, dziś niedziela, leż i z wyra nie wstawaj..niech panowie nad toba biegają)) Fantazyjna...juz pewnie na miejscu...Mam nadzieję,że nie wróci do domku zupełnie wyczerpana... Megi...dobry pomysł z tym zapisywaniem)) Prosze usciskac swoje sloneczko)) A ty do kiedy na macierzyńskiem??? Gwiazdeczko, Lalisiu..ściski)) Oświadczam,ze ziólka gorzej smakuja niz pachną(((((((Ale co tam, będę pić... Kocurku..jak samopoczucie??? Abi...fabryka mleka jakos sie nie odzywa((( Tysiu, czy Marcelek juz spokojniejszy??? Erguś...tylko pomalutku tym samochodem i unikaj dziur))A żeby nie było ci przykro...to i ja chłopa od 3 tyg nie miałam(( Tęściowa nam działania udaremniała...jak tylko sie dało..hihi A w nocy...mimo,ze my wtedy musowo cichutkie myszki...to jednak pewne dźwięki nosi))) Mielismy okazje przypomnieć sobie jak to jest robic szybkie numerki, gdy nikogo w domu nie ma)) Ale była jazda))Adrenalinka skakała)) A potem ta moja długasna @@@@...i nici z przyjemności((( Melduję,ze został mi do prasowania tylko stos męzowskich koszul, co niniejszym mam zamiar jutro unicestwić)) Kurka, nie chce przestac padać(( I jak ja do kościółka dotrę...nie mam pojęcia...parasola niet((( Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 12:47 Moze baton i dobry pomysl... tylko jak ja go w siebie mam wepchnac?? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 11:57 Olcia, mam nadzieje, ze takie bole juz cie nie nawiedza. Ja nie mialam zadnych boli. Na poczatku jak na @ ale lekkie, a pozniej juz nic. Czasami mnie boli brzuch tak po bokach, ale u mnie zwiastuje to rychla wizyte w toalecie. Dzisiaj obudzilam sie z lekkim malpowatym bolem po bokach brzucha, ale juz przeszlo. Gdyby te twoje bole sie powtarzaly, to koniecznie skonsultuj to z lekarzem. Ja byłam potworem czekoladowym, a teraz zupelnie nie mam ochoty. czasami cos tam skubne, najczesciej jak ktos mnie poczestuje, ale bez entuzjazmu. Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 12:12 witajcie zaraz postaram sie doslac pare fotek ale mala juz sie kreci Martynka dziś kończy 2 tygodnie od piątku męczy ją brzuszek pręży sie wyciąga jęczy nie może zrobić kupki ech biedactwo je i zasypia na cycu, w nocy zje przewine i spi 3 godzinki a w dzien po godzince i budzi sie z placzem ja na diecie malutka pije koper i ja tez (rada znajomej pielegniarki od noworodkow cycki maja nadprodukcje)daje espumisan i nic bez masazu i ugniatania brzuszka kupka minimalna lub cala noc nic jak jej można jeszcze pomoc ?? w ciazy wyczytalam tyle ksiazek gazet itd a teraz jestem glupia... a pozatym na nic nie mamy czasu a mieszkamy z tesciami a co bedzie po przeprowadzce i maz w srode do pracki bllleee a pozatym juz sie nie mozemy doczekac az odbedziemy ten swoj "pierwszy raz" kurka a tu jeszcze szew sie nie rozpuscil hihi i jeszcze 4 tygodnie a juz chyba 2 miesiace poscimy buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 12:20 Nasz głuptasek !!! img148.imageshack.us/my.php?image=1108061503hj5.jpg i tyle bo mała krzyczy reszta pozniej , Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 12:29 jaka ona słodka... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 12:54 Ktat, sliczna masz córeczkę)) Szkoda,ze biedactwo tak sie męczy...może dziewczyny cos ci doradzą, jak jej ułatwic zrobienie kupki.... Pamitam,ze mój chrzesniak tezmial takie problemy. Cuda niewidy mama i siostra nad nim odprawiały..a on kilka dni i nic...położna radziła zrobic lewatywkę, bo nawet wkładanie czopków glicerynowych ( by lepiej wskoczył nasmaruj końcówkę kremem)nie pomagało.Miki miał juz brzuszek niczym piłkę.W końcu lewatywka pomogła i delikatne uciskanie nózkami na brzuszek....i powiem wam szczerze, ze cały pokój był w żóltej kupce...hihi...bo mały jak wystrzelił...to na całą długosc pokoju.Do dzis się z tego smiejemy)) Generalnie póżniej tez miał kłopoty, ale siostra pilnowała, by nie zrobił mu sie tzw. koreczek .Miki miał bardzo malutki odbycik i dlatego te kłopoty. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re Info od Anialm 13.08.06, 12:43 Babeczki dostałam smsea od Anialm. Od wczoraj jest w szpitalu, ponieważ miała skurcze co 5 minut. Teraz ją obserwują i jesli wszystko będzie ok, to jutro pójdzie do domu. Dali jej tez zastrzyk na rozwój płucek małego.Ania wszystkie nas ściska)) Jejku , ale sie przestraszyłam...i tak soie myslę,ze chyba powinni ja zostawić w tym szpitalu...tak na wszelki wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Re Info od Anialm 13.08.06, 12:50 To jeden jej dali ten zastrzyk?? Jaja sobie robia czy co?? Moja bratowa te zastrzyki dostawala co 4 godziny! Chyba lepiej dla nich by bylo, gdyby Ania zostala w szpitalu. To jednak jeszce ponad miesiac do terminu... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Re Info od Anialm 13.08.06, 13:00 Althea...może jeszcze dostanie te zastrzyki, przynajmniej mam taka nadzieję... Kumpela dostała serię...na jednym sie nie skończyło. Megi, jak samopoczucie??? Olcia, gdyby sie te bóle powtarzały, to dzwon do gina. Lecę malować pazury! A, zapomniałam wam powiedziec, udało mi sie uratowac ten naderwany paznokieć. Plaster pomógł..i wrosło się) musze jednak uważać, by go nie zahaczać)) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 12:14 To moze bedzie dziewczynka?? Kto ich tam wie! Lekarzowi na pewno powiem, nawe jak sie nei powtorza to na wizycie 21-go sie dowie i ciekawa jestem co powie. Pewnie, ze takmoze byc. To chyba ide do lozka moze teraz uda mi sie zasnac?? Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 12:34 Ktat maleńka cudna. A ja generalnie słodycze lubię. W ciąży natomiast przestałam mieć na nie ochotę i bardzo rzadko je jem. A w brzuchu mam ponoć dziewczynkę. Melba, te ogóry to z racji sezonu, czy specjalnie dla Ciebie?? Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 13:39 mala przysnela ale dalej sie prezy bidulka i steka ... balbinka dzieki za rade...ona po masazu i naciskaniu kolankami na brzuszek robi duzo i zadziutko jajecznicy jak to polozna w piatek stwierdzila hihi a fakt raz nam tez tak wystrzelila na pol pokoju odrazu po szpitalu ja w ciazy nie mialam zachcianek na poczatku jadlam tylko kanapki z bialym serem i dzemem i parowki pozniej wsio a na koniec jakies 2 miesiace codziennie musialam zjesc kinder bueno lub 2 jezyki klasyczne a na usg 2 lekarzy powiedzialo ze chlopak a pozniej 2 ze dziewuszka pamietacie jaka bylam zaiwdziona a teraz nie wyobrazam sobie ze jej nie mamy i jest synek Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 13:52 Kurczaki...martwię się o Anialm i Szymcia.Niechby jeszcze posiedział w brzuchu u mamy... Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 14:08 Hm.... też się amrtwię o Anialm. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam Was niedzielnie Uśmiałam się z troszkę na początku Ktat, malutka śliczna a ja postanowiłam te 3 tygodnie tabletek przeznaczyć na zadbanie o siebie. Mam zamiar ograniczyć kawę no i moze troszkę schudnąć ale zobaczymy wybieram się do rodziców. Mąż w pracy miłego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 14:46 a który to tydzień ciąży u anialm ?? bo od 36 juz powinno być ok i też tak zapewne będzie wierzymy w to a to Nasza Niunia img82.imageshack.us/my.php?image=p1010087cl7.jpg img143.imageshack.us/my.php?image=p1010095ls2.jpg img82.imageshack.us/my.php?image=p1010082hy6.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 14:51 Monia dojechała, szybko i sprawnie, czeka ją nawał pracy i już za nami tęskni Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 14:59 kupka wygnieciona malutka najedzona spi na brzusiu i oby jak najdluzej Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 15:09 Martynka jest słodka, fajnie się uśmiecha Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 15:14 Martynka przesłodko sie uśmiecha! Co robicie dzisiaj na obiad??? Bo ja nie mam weny twórczej... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 16:36 Wróciłam z kościólka..i nawet jestem sucha)) Ktat...alez ślicznosci nam pokazałaś))Kiedy sie wprowadzacie do nowego domku??? Tatanko..propozycje fajne...kurka, nagorzej jest z tym,ze mozna tylko jeden wybrac...no nie??? Althea..wstyd powiedzieć ,ja zjadłam kluseczki..resztki zresztą Cieszę się,że Monia dotarła cała i zdrowa a takze mam nadzieję,ze szybko do nas wróci)) Muszę poszukać jakiejś ksiązki do czytania...w tv pustki...na forum cisza, telefon milczy,a w niedziele przeciez nie będe sie brała za prasowanko((((( Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 16:47 cześć Dziewczyny, wracam stęskniona oczywiście jeżeli jeszcze mnie chcecie. Nie ma szans żebym przeczytała te tysiące zaległych postów, ale może po mału się wciągnę, jak Mały mi pozwoli oczywiście. Lecę na pocztę wysłać Wam jego zdjęcie, jestem bez pamięci zakochana... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 16:59 Witaj hortika! Super ze jestes! To ja lece na poczte obejrzec tego malego przystojniaka! Jak sie czujesz? Jak maly Tomek?? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Melba HELP :-) 13.08.06, 17:04 Melbus bylo o chomikach to sie dzisiaj o kota zapytam. Moj Zdzicho cos kuleje na lewa lapke, lezy duzo bo jak chodzi to z tej lewej tak szybko przeskakuje, widac, ze go boli. Nie wiem moze sobie gdzies zlama, zwichnal albo nadwyrezyl. Kot go wie. Jak mu do jutra nie przejdzie to wezme go do pracy i do lekarza ale moze by mu dac jakies pol Tylenola? On do duzych chlopcow nalezy ma z 7-8 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Horticzko 13.08.06, 18:02 Nareszcie wróciłas!!! Zaraz lece na pocztę!!! Napisz jaak tam z tym porodem było.., bo nas tu po prostu zje ciekawośc)) Jak sie czujesz??? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re:Horticzko 13.08.06, 20:12 No, wróciliśmy, pospałąm, pojadłam . Po wizycie u rodziców podjechaliuśmy do Arkadii. Kupiłam sobie superancki kostium kąpielowy i zaciągnęłam mężula do Grycana - jadłam pyszny deserek Amaretto . Jeden kostium przymierzałam w Mothercare i się przeraziłam - wyglądałam w nim jak bezkształtna gruszka! Koszmar, myslałam już, że wszystkie ciążowe są takie, a kostium mi na wyjazd potrzebny. Ale na szczęście go nie nabyłam. W H&M dostałam super sexowny kostiumik - osobno majty i osobno góra - jakby koszulka zasłaniająca brzuszek, z fajną częścią na cycuszki, wiązana na górze. Mam nadzieję, że mi z niego za miesiąc nie będzie popiersie wypływać )). Rodzice przywieźli dla nas 3 kartony ciuszków dla dzidzi po mojej siostrzeniczce, które czekały u wójka na strychu na nasze maleństwo. Nie wiem jeszcze, co w nich jest . Olciu, na usg idziemy 19.08, także dzień po Althei . Idzimy do lekarza, który podobno zawsze powie jaka płeć, więc już się nastawiłam, że za tydzień ją na 100% poznamy . Hortika, Tomuś przecudny! Piękny z niego chłopczyk )) Lecę, bo mężulo mnie od kompa goni! Postaram sie jeszcze wpaść Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re:Horticzko 13.08.06, 20:21 Witam Horitke!!! Gratuluje Tomusia! Zdjec niestety nie dostalam - moge prosic? Mam nadzieje, ze Anialm jeszcze troszke wytrzyma! Althea, Stokrotko - trzymam kciuki za dobrze rozlozone nozki Waszych maluszkow Balbinko, jeszcze raz bardzo dziekuje za telefon i rozmowe! Cos sie ze mna dziwnego dzieje od kilku dni. W poludnie obowiazkowo musze sie polozyc, polezec i najlepiej przysnac... Dodatkowo przez caly czas ruszam szczeka. Zjadam wszystko co mi sie nawinie. Rozmawialam przed chwila z siostra i powiedziala, ze kumuluje energie. Potem nadejdzie dzien kiedy bede miala nadprzyrodzonego powera - to oznaka, ze niebawem wizyta na porodowce. Nie wiem czy Wy tez tak mialyscie? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 błagam, nie dawajcie zwierzakom 13.08.06, 20:32 swoich leków przeciwbólowych! tylenol to nie lek dla kota.Nie podejrzewam złamania, zauwazyłabyś-raczej sie koles nadwyręzył... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: błagam, nie dawajcie zwierzakom 13.08.06, 20:42 Tomcio śliczny Hortiko, nie pytaj , czy Cię chcemy-pewnie ,że chcemy Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: błagam, nie dawajcie zwierzakom 13.08.06, 20:49 Masz melbunia rację)) A ja znam odwrotny przypadek...kobita dała dzieciom chorym na biegunkę specyfik dla prosiaczków...i hihi od razu im przeszło))Inne dzieciaczki nie miały tyle "szczęścia" trafiły do szpitala..))) Gdzie ta ant...czekam i czekam na jakąs wiadomość..a tu cisza...i Anialm juz w szpitalu nie może uleżeć..tak chce sprawdzic czy testowała... No nic musze jej nakablowac, ze szanowna pani prawnik o nas zupełnie zapomniała: (((( Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa moje brzuszyszko z naszymi dziećmi 13.08.06, 21:07 17 tydzien ps. nie rozsylam na maila, bo tutaj szybciej zdjecia nie są najlepszej jakosci,a e ogolnie to coś tam widac img64.imageshack.us/img64/7972/17tydz130806po0.jpg img64.imageshack.us/img64/9780/17tydz1308064zd7.jpg img64.imageshack.us/img64/1008/bulwar130806hf1.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: moje brzuszyszko z naszymi dziećmi 13.08.06, 21:31 Cytrusik te linki nie sa aktywne(( Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: moje brzuszyszko z naszymi dziećmi 13.08.06, 21:54 Balbinko linki wystarczy wkleić w przeglądarkę i działają Cytruś malusi ten Twój brzuszek jak na dwa małe cytrusiątka) bardzo zgrabnie wyglądasz)) Hortiko Tomuś prześliczny, taki jakiś dorosły się wydaje)) Agan prosze powiedz, po jakim czasie od zjedzenia czegoś przez ciebie u Twojego synka pojawiała się wysypka? 2 dzień bez mleka za mna, nie jest tak żle, ostaję tylko ślinotoku na widok jogurtu w lodówce ;P. W ramach rekreacyjnych zajęć uzupełniłam stronkę Mikiego a teraz chyba idę poprzytulać się do mojego M Usciski wieczorne m. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: błagam, nie dawajcie zwierzakom 14.08.06, 00:08 dzieki, to nie dam. Tutaj weterynarze pozwalaja dawac leki takie jak dla dzieci psom dlatego myslalam, ze jak moj kot taki duzy to mu to ulzy. Meczy sie bidula, chodzic juz prawie wcale nie moze i zal mi go, nie wiem jak mu ulzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 17:02 Ale mam slicznego facecika na skrzynce!!! Hortika gratulacje!! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 21:51 hej! zyje, nie odzywałam sie bo troche mi maz na luz pozwolił i wczoraj na" Leszcze "poszłam a on karmił maluszka.A dzis u teściów prawie cały dzień, i spacer długi był. całusy! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Dobry wieczór laski!!! 13.08.06, 22:11 Witam, jestem już w domku i staram się nadrobić weekendowe posty, póki co przeczytałam aktualny wąteczek szczęśliwie założony przez Fantaisie!!! Co to ja miałam.... Dziękuję Horticzko za fotkę Twojego księcia ze ślicznymi włoskami, synuś jest cudny!!! Martynkę widziałam tutaj (nie wiem czy były także fotki na privy, ale ja nic nie mam) i jestem nią również zachwycona, śliczna z niej niunia!!! Tatanko, domek masz ogromny, przy naszym to prawdziwa willa!!! I bardzo ładnie chcesz go urządzić! A czy mogę liczyć na jakieś zdjątko z budowy??? I chyba nie pogratulowałam Ci jeszcze kochana, wspaniale rosnącej bety, jest i będzie dobrze, wkrótce liczę na fotkę coraz większego brzusia! Erguś, a jak Ty się czujesz, boli jeszcze??? Kiedy spotykasz się z Monią?! Rany, jak ja Wam zazdroszczę, ech, gdybyś tylko mieszkała nieco bliżej... Miłego spotkanka Wam życzę kobietki!!! I proszę o jego upamiętnienie!!!DD Uścikaj koniecznie Fantaisie ode mnie i Elizki!!! Martwię się o Anięlm... Oby mały Szymuś zaczekał jeszcze troszkę w wyjściem na świat!!! Oczywiście trzymam kciuki i pomodlę się za nich! Feromonko, moja biała spódniczka ze zdjęcia to zeszłoroczny zakup w Tiffi! Altheo, Stokrotko i Olciu, z ogromną niecierpliwością czekam na Wasze USG, ciekawe kto tak u Was mieszka w brzusiach?!?! Agan, czy myślisz już nad imieniem dla swojej córeczki? Jakieś typy? Balbinko, napisałś, że jutro czeka Cię tylko prasowanie koszul..., wiesz u mnie słowo "tylko" nie idzie w parze ze słowem "prasowanie", jeju jak ja tego nie lubię!!! Wczoraj, będąc w Cieszynie wpadłam na pomysł wysłania SMSka do mojej siostry następującej treści: "Ciociu, wyprasuj mi ubranka i pieluszki, proszę Elizka" Udało się, ciocia Monia wszystko wyprasowała! A Ciebie-Balbinko i Ergusię i tak biję na łeb na szyję, bo...hmmm ja już nawet nie pamiętam kiedy u nas było takie prawdziwe przytulanko, wiele m-cy temu... i bardzo mi tego brakuje... Kocurku, pytałaś o samopoczucie tuż przed porodem... Nie przypominam sobie zwiąkszonego apetytu, ale strasznie spuchły mi nogi (zwłaszcza stopy), trochę ręcę i twarz, na porodówkę trafiłam w dniu, kiedy już nawet leżenie z nogami w górze nie pomagało, wyglądałam jak balon!!! Muszę iśc nakarmić dzieciatko, mój "kochany" mężuś właśnie mówi Elizce, że jej mama ma ważniejsze sprawy niż danie jej mleczka, wstręciuch! To spadam! m. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Dobry wieczór laski!!! 13.08.06, 22:42 Dziecię nakarmione, ale tutaj chyab nikogo już nie ma... Więc i ja wyłączam kompa! Dobranoc! PS - rano mam zamiar wyruszyć na kolejne załatwianie wizyt lekarskich Elizce, proszę zatem o trzymanie kciuków, pewnie będą b.potrzebne, no i może te Wasze kropelki - Moniu i Balbinko na uspokojenie by się przydały! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 13.08.06, 22:40 czesc dziewczynki! przepraszam, ze chwilowo tak rzadko zagladam ale wynika to z: 1) tego, ze moj maz jest w domu i cieszymy sie z nowej sytuacji i ciagle mamy cos do obgadania albo powysmiewania sie z naszego smrodka 2) staramy sie jak najwiecej wychodzic "do ludzi", albo przyjmujemy gosci (co zaczyna byc nieco upierdliwe - okropna jestem, co?) 3) kiedys juz wam wspominalam, ze oboje jestesmy wielkimi fanami macintosh' ow i dostalam od mojego meza kolejnego Maca, wiec musialam przeinstalowac wszystkie rzeczy i przy okazji zrobilam porzadek w moim nieuporzadkowanym komputerze, co spowodowalo kilka dni przestoju. A wyglada u nas zycie dosc prosto. Chyba trafilo sie nam bardzo dobre dziecko. Ma wmontowany zegarezek z budzikiem na co 3 - 4 godziny, co uprzyjemnia nam organizowanie sobie czasu. Ma jak narazie dwie dluzsze fazy przytomnosci: rano po jedzeniu sadzamy go w jego krzeselku i sami jemy sniadanie. on sie na nas gapi (tj na te cienie z glosami), potem zasypia. I druga faze ma wieczorem, czasem dluzsza. W nocy wstajemy w zasadzie raz. Probujemy nastawic go tak zeby rano budzil sie kolo 6 - 7. Nocna przerwa trwa mniej wiecej 1h do 1,5h. Przewijamy sie, jemy i potem jeszcze odciagam. Bo chyba wam pisalam, ze na zmiane jemy z butelki i z cyca. POtem zobaczymy, moze sie zahartuje i bedzie tylko ssac mnie. Szczerze mowiac taka okrezna droga mnie nie przeszkadza, najwazniejsze, ze Leonard dostaje moje mleko. Do tego maz sie cieszy, bo moze go karmic. I teraz krotka relacja ze szpitala. Pojechalismy w czwartek rano i mielismy jeszcze jedna rozmowe z lekarzem, ktory ani mnie nie namawial, ani odwodzil od cc. Jeszcze raz opowiedzial o wszystkich za i przeciw. Wtedy podjelam ostateczna decyzje i zaczeli mnie przygtowywac do zabiegu. Pobrali mi krew, wytlumaczyli jak wyglada znieczulenie, zalozyli wenflon, podlaczyli kroplowke, jak sie skonczyla zawiezli mnie do sali przedoperacyjnej. Najpierw zrobili zastrzyk w plecy znieczulajacy to miejsce, apotem wprowadzili znieczulenie, zaraz potem przestalam czuc wszystko od zeber, mniej wiecej, w dol. I jazda na sale operacyjna. Zaraz zalozyli zaslonke, wiec juz nic nie widzialam. MOj maz siedzial przy mojej glowie i gadal do mnie zebym sie zrelaksowala. Siostra od anastezjologa glaskala mnie i przyznam, ze to bylo bardzo mile. Uprzedzili mnie, ze moze byc nieprzyjemnie, gdy beda wyciagac dziecko, ze moge poczuc nacisk. Nic takiego ne poczulam, natomiast, gdy mnie juz potem czyscili i zszywali bylo mi niedobrze. Anestezjolog powiedzial, stracilam sporo krwi i to wpolaczeniu z podana oksytocyna wywoluje takie uczucie. W miedzyczasie, kamyczka zabrala polozna do pomieszczenia obok, gdzie kolezanka oddessali mu wody i sprawdzili czy wszystko OK. MArko tez z nim byl i policzyl swoja droga paluszki POtem ja zostalam jeszcze na sali, bo konczyli mnie zszywac, a chlopaki posli juz razem i czekali na mnie w pokoju obserwacyjnym, gdzie spedzilismy 2 godziny, bo jak po operacji musialalam byc podlaczona do monitorw. Ogolnie rzecz biorac powiedzialabym, ze bylo to przyjemne przezycie i w zaden sposob nie zaluje, ze leonard urodzil sie w taki sposob. Wstalam dopiero weczorem przy pomocy pielegniarki, bo mialam dalej cewnik i kroplowke. Nastepnego dnia wyciagneli mi to wszystko i staralam sie normalnie chodzic. Juz tego dnia wieczorem czulam sie calkiem dobrze. Caly pobyt w szpitalu przebiegl spokojnie, czasem wkurzaly mnie wszystkie te teksty o przystawianiu do piersi za azda cene itd... moze mam specyficzny poglad na te sprawy,a le bede przy nim obstawac. Drugiego dnia Kamyczek byl senny i nawet przystawianie do piersi nie ruszalo go wcale, masowanie stopek i raczek ani brody tez. Przyszedl moj maz i popatrzyl podejzliwie, jak powiedzialam mu, ze tak jest caly dzie, to zdecydowal zmierzyc mu cukier i okazalo sie, ze ma duzo za niski poziom. na szczescie w naszym przypadku sprawa byla prosta, bo maz zarzadzil dopkarmianie i juz, ale gdyby tam nie pracowal moje dziecko mogloby byc do, przepraszam usranej smierci, przystawiane do cyca a cukier by sobie spadal i spadal... No wiec od tego momentu dostawal od czasu do czasu po tzw dostawianiu flaszeczke z HA. Do to okazalo sie, ze w ciagu pierwszych 36 godzin spadl na wadze ponad 10%, wiec stanowczo trzeba bylo go dokarmiac. Do wczoraj dostawal na noc HA, ale od dzisiaj jedziemy tylko na moim, mam go wystarczajaco duzo, zobaczymy, czy da sie go tym wykarmic, bo apetycik ma niezly. Z innej bczki powiem wam, ze wchodze w swoje spodnie sprzed ciazy i jestem tym faktem zachwycona!!!!!!!!!!! No to naplodzilam posta na kilometr DD Dziekuje Wam za wszystkie zdjecia! Nie widzilaam tylko zdjec Horitki synka, o ktore bardzo prosze. Zrobcie mi tez jakis streszczenie co sie u kogo dzieje. Ant wrocila z urlopu? Jak tak, to czy sa jakies rezultaty przedurlopowych hulanek? A i jeszcze do zdjec: czy tak drobniutka blondyneczka z Grycana to Balbinka? Posylam Wam pare Kamyczkow. Jesli kogos pominelam, prosze rozeslac dalej. calusy dla Was wszystkich P.S. Moj synek jest mniej wiecej od 18 na nogach. I nie to, ze jest bardzo niegrzeczny, bo ponad godzine siedzial w foteliku, potem troch sie zloscil, bo mial pelno w gatkach. A tk w ogole to generalnie chodzi o to zeby jesc!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Abie 13.08.06, 22:50 Przeczytałam caluśki post, takie relacje miło się czyta!!! Uciekam już jednak do córeczki, bo chyba jeszcze nie jest śpiąca (płacze i płacze...)! Kochana, nie mam żadnych zdjęć Leosia na skrzyneczce, podeślij coś, proszę, bym jutro mogła nacieszyć nimi oczęta!!! Uściski dla super grzecznego syneczka!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Abie 13.08.06, 23:02 Abie, Kamyczek wyglada przystojnie i dostojnie, a Ty -kwitnąco Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Abie 13.08.06, 23:42 Kochane, dopiero wrócilismy do domku po wycieczce pod czeska granicę Było cudownie, pogoda dopisała Prześlę Wam jutro zdjęcia z pieknego zamku i parku Dla zainteresowanych czuję się świetnie i dzisiejszy spacer dobrze nam zrobił buziakuje i życze miłego poniedziałku Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Abie 14.08.06, 00:31 Abie gratulacje!!! Super, ze tak dobrze Wam idzie. Co tam u Anialm, ktos ma jakies nowe wiesci. Moze niech faktycznie lepiej zostanie w szpitalu bo to nigdy nic nie wiadomo. Ale w koncu jakby co to Szymek ma juz 36 tygodni chyba to nie bedzie zle, dostala sterydy na plucka to tez w razie czego pomoze. Moj Misie urodzil sie w 34 czy 35 tyg. i wszystko z nim dobrze. Moze wyslijcie dziewczyny Ant jakiego sms'a bo to juz dobrze ponad tydzien jak miala dac znac. A z moim siersciuchem coraz gorzej chyba, buuuu ( Zaraz przyjdzie kolezanka, ktora pracowala jako technik u weterynarza i spojrzy na niego. Dzisiaj widzalam sie z kolezanka, ktora urodzila rowno 2 tygodnie temu. Mala jest przeslodka i taka spokojna. W nocu budzi sie tylko 2 razy do cyca. W ogole jest grzeczna i albo spi, albo cyca ciagnie. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 rozumiem-poranne mdłosci... 14.08.06, 01:41 rozumiem-wieczorne mdłosci...ale paw o wpół do drugiej w nocy? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: rozumiem-poranne mdłosci... 14.08.06, 09:19 melbuś - ściskam.. Ale mimo że te pawie nie należą do przyjemności to chętnie bym się z tobą zamieniła P Ściskam mocno skarbie - byle do drugiego trymestru! Abie-cudny opis!! Przeczytałam wszystko!! I lusiek cud chłopak! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: rozumiem-poranne mdłosci... 14.08.06, 09:40 Cytruś - wiem że ci ciężko - te czopki, rzyganka.. dasz rade kochana. W końcu masz w sobie dwa bobasy - musisz to odczuć podwójnie!! Tulę mocno I najlepsze życzonka dla mężusia!! I dobrze że napisałaś - martwiłam się - nie wiem czy dotarł do ciebie smsik na polski numer czy przepadł w cyberprzestrzeni.. I widzę że już w tym tygodniu dowiemy się może co małe Altheątko ma między nóżkami-obstawiam siusiaka!! Balbinko-oj pamiętam tą adrenalinkę z akademika ) trzech facetów plus ja z mężusiem... ale dawaliśmy radę- na bezdechu ) I do teściów dojechałam bez większych atrakcji-brzuszek troszke boli ale pięknie się goi. Chodzę tylko w dresikach i jest OK. Ktat-Martynka cuuuuudna!!! Ojej - i Anialm w szpitalu... Żeby szymek wytrzymał jeszcze choć dwa tygodnie!! Hortika-a cóż to za pytania czy cię chcemy??? Pisz skarbie pisz!! A Tomcio taaaaki słodki. Stokrotko - i ty zobaczysz niedługo kogo nosisz pod serduszkeim.. hmmm coś mi mówi że dziewczynka... Co do leczenia zwierząt ludzkimi lekami to przerabialam to przy zatruciu - dałam moję psince SMECTę rozpuszczoną w wodzie i pomogło!! A Antus to się chyba znęca nad nami - pewnie czyta sobie nas cichaczem i jakby nigdy nic wpadnie nam oświadczyć że... OBY!!! Trzymam kciuki!! Cytruś - ale masz słodki brzusio!!! Jaka chudzinka z ciebie!! Moja bratowa ma termin na styczeń i kompletnie po niej nic nie widać!! Tyle że piersi ma już ogromne ) ] Gviazdeczko- ty poważnie z tym przytulankiem??? Od porodu jeszcze nic???? Jesssu - biedny Grzesiu... P Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: 14.08.06, 09:20 dziekuje za kompilmenta. co do mojej magisterki, to chyba zwariuje: facet wciaz przesuwa termin spotkania omawiającego pracę, za kazdym razem gdy dzwonie, jest zakrecony itp. szkoda gadac. aktualnie mam dzis dzwonic kolo poludnia, moze sie dzis spotkamy. znow mi sie chce rzygac, czopka zaaplikowalam i wkurza mmnie ta ciaza, a raczej jej przebieg niestety. Abie - no dzieki za opis, dzieki temu wiem, na co mam być przygotowana. ostatni raz siostra-pielegniarka glaskala mnie 7 lat temu, jak mi robili gastroskopie, potwierdzam, ze to uspokaja. a mlody to faktycznie spokojny i ustawiony od samego początku - NAJLEPSZEGO. moj maz ma dzis urodzinki, zaczyna nową dekadę, pierwszy dzien do pracy po urlopie - nie zazdroszcze mu, psiak ponoc za mną tęskni,a tu jeszcze sam zostanie na cale dnie ale ja jestem twarda, wytrzymam milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 :) 14.08.06, 09:47 doczytlam ... kurka wczoraj mi net w domu nie dzialal wiec nadrabiam w pracy ) Zuzka sciskam z powodu @ to co umawiamy sie w CRO?? Tycja boshe co za ludzie!! slow mi brakuje ... sciskam Gviazdeczce i Lalisi zazdroszcze spotkania ) Megi ***** myslalam wczoraj o tobie i Mikim jak jechalalm Marymoncka Cytrusia slicznie wygladasz!! taki maly brzusio ) laska z ciebie powodzenia z promotorem Za Anielm i Szymka kciuki sciskam i tez uwazam ze powinni w tym szpitalu dluzej polezec!!! Melbunia kopytka ble?? ale wybredna istotka .. za mna chodza kopytka od piatku : (( Ktat mala urocza) Horticzka WITAMY!!! i ciebie i Tomka!!! i chcemy cie!! )) dla Tomaszka buziaczek ... i Abie byla z opisem dla Leonarda tez duzy buziak, grzeczny chlopak) tyle zapamietalam ) wrocilam z dzialki wczoraj, pogoda bardziej barowa, ale towrzystwo fajne, wiec idzie wytrzymac!!) i bylam na dyskotece w sobote!! JA! ostatni raz tak sie bawilam 4 lata temu! i to byla dyskoteka w pianie!!! ) zdjecie beda po w sorde ... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Witam w ponury poniedziałek 14.08.06, 10:12 U was tez tak ciemno jakby była conajwyzej 4 nad ranem? Mniej więcej od tamtej pory nie śpię, bo Marcelkowi się spać nie chciało- próbowałam uspic go cycem, ale wtedy ja nie śpię bo boooli!zje trochę, śpi poł godzinki i znowu sie budzi. Ale teraz to juz myślę, ze bedzie spał ze 3-4 godziny. Ide zobaczyc jakie mam fotki w skrzynce bo z tego co czytam, to sporo wysłałyście Erga bedzie sie widziała z nasza Monią, kurde, ale fajnie! I Abie się pojawiła! Kurde, ale fajnie! Moj mały tez sie nauczył nie płakać jak ma fazę " niespania". Nareszcie nie czuję sie jakbym mu coś robiła złego. Ktat, twoja Martynka robi boooskie minki! Cytrus, wreszcie cię mogłam zobaczyc po tylu miesiącach ślicznie wyglądasz, a brzucho tez miałam mały i patrz- 3.550, czyli nie ma reguły. Fantaisie, Erga... a nawet Gwiazdka... mnie nikt nie przebije z abstynencja...nie powiem ile.Ale juz sie nie mogę doczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Witam w ponury poniedziałek 14.08.06, 10:55 Hello Laski! Ale dziś pospałam, aż do 10.00! Obidziłam się, bo mi było niewygodnie, a nie mogłam nóg wyciągnąć, bo mi się kot uwalił w miejscu na moje nogi Abie, Leonard jest piękny i Ty wyglądasz promieniście )). A jakie robi minki poważne Twój synuś! Z Cytrusi chudzinka i brzusio słodki. Nawet pewnie nie zauważysz kiedy nagle zacznie osiągać ogromne rozmiary! Na 12.15 idę do okulisty, ciekawe co powie... Jak wrócimy, trzeba za porządki się brać... Nie cierpię sprzątać! Miłego dzionka! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: dajcie mi fotki Abie:) 14.08.06, 11:32 Pospalam sobie, poczytalam was jedzac sniadanie i moge w koncu cos napisac. Za oknem szaro, rano lało okropnie. Abie, Lusiek śliczny a ty wygladasz kwitnaco! Tysia, Marcelek daje ci troche popalic. Nic nie pomaga, na te bolace piersi?? Melba, współczuje takich nocnych atrakcji. Mam nadzieje, ze to bylo jednorazowe. Stokrotko, jak ja cie rozumie z tym sprzataniem. Gviazdko, niezle to zalatwilas z prasowaniem! Ja tez niecierpie prasowac, ale ja nie mam kogo poprosic. olcia, to ty lec z tym kotem do weterynarza! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: dajcie mi fotki Abie:) 14.08.06, 11:32 marudka, dystkoteka w pianie?? No,no zaszalalas!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: dajcie mi fotki Abie:) 14.08.06, 11:38 a no zaszalalam, zebys Ola wiedziala!!! ale nie zaluje!! fajnie bylo ) czy ja tez moge prosic o zdjecia Abie?? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: dajcie mi fotki Abie:) 14.08.06, 13:26 Marudzia, fajnie z tą dyskoteką..alez ci zazdroszczę!!! Ja juz mam chyba kości zastane(( Na dodatek żadnych imprez tanecznych w planach(( Tysiu, Abi..ale macie chłopaczków wyszkolonych)) Abi...jak to dobrze miec w domu fachowa pomoc)Buziaki dla Marko)) Gwiazdeczko..jak nie można inaczej..to tylko pod włos..tę ciocie Moni nalezy brać...Widac,że Elizka zupełnie zawojowała jej serduszko)) Zatem...skoro tak mówicie, to ja juz nie będe marudzić, że my nie ten tego)) Erga...w akademiku ..to nas raz współlokator m. nakrył...ale niczego nie zobaczył..mielissmy szybki refleks)))Zreszta on najpierw sam gledził,ze mamy wolny pokój...a potem po20 minutach wrócił(((((( Ergus, bola jeszcze plecki?? Czekam na ten twój wypis)) Althea...ty nic nie musisz))Męża do sprzątania troche pogoń...niech sie wprawia)) Melbuś,słoneczko, bardzo ci współczuję z tym nocnym alarmem.Mam nadzieję,ze to yła tylko jednorazowa niedyspozycja((( Wybierz sie może do ojca Franciszka...wspominałas o tym na spotkanku, może on da ci cos, by mała nie odrzucała jedzonka))) Fantazyjna pewnie wyciska z uczniów siódme poty)) Cytruś...noz skubany jeden...mam nadzieję,ze dzisiaj wszystko załatwisz)) A jak zobaczy brzuszek, to moze juz nie będzie takich numerów robił...jak nic ma juz myszy w swoim gabinecie)) Konsulek bedzie sie mógł z panem mocniej zaprzyjaźnić)) Ciekawe, czy anialm dzis wypuszcza do domku? Dostaje te zastzryki na płucka co 12 godzin. Kocurku, gromadź, gromadź energię.Powiedz tylko, jakie masz wskazania do cc...gdzieś mi to umknęło. Stokrociu..co za okropny kotek..tak pańcię meczyć(( Ja obstawiam,ze pod serduszkiem nosisz córeczkę)) a aalthea..chyba chłopczyka...ale na taką odleglosc...to moge miec pewne zakłócenia odbioru fluidów)) Gdzie ta ant...normalnie podpadła!!! Meguniu ściski!! Melduję,ze dzis na obiadek rosołek... Mam tez w domu mlodzież ...i w zwiazku z tym niestety mniej dostepu do forum(( Zreszta, odpoczniecie sobie troszke od moich poscików...ostatnio chyba za duzo marudziłam..Powiem tylko,że ziółka wypite, kropelki zapodane..woda non stop pochłaniana.Grzeczna ze mnie pacjentka. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 HEJA!!! 14.08.06, 13:57 Cześć! Zła jestem, bo qrcze nic nie załatwiłam w związku z lekarzami dla Elizki, wszystkie interesujące mnie przychodnie mają dziś wolne, po prostu niepotrzebnie się fatygowałam jadąc do tego miasta, buuu! Mam prośbę, podeślijcie i do mnie zdjęcia Abia, bo nie dostałam ich jeszcze... Balbinko, grzeczna z Ciebie dziewczynka, skoro tak ładnie pijesz te świństwa! I u mnie dziś też rosołek - wczorajszy! Erguś, hmmm, żeby od porodu... Prawie całą ciążę miałam zakaz... Biedny ten mój mężuś, oj biedny!!! Tatanko, cieszę się, że wypadzik był udany i czekam na weekendowe fotki! Melbuś, może idź do gina po jakiś specyfik na te rzyganka??!! Bidulka z Ciebie! Cytruś, ściskam serdecznie Ciebie i dzidziusie! Oby samopoczucie było coraz lepsze!!! Megi, czy Ty już ćwiczysz z Mikołajem??? Jeśli tak, możesz napisać jakie ćwiczonka wykonujecie?! Przypomniało mi się jeszcze coś - w czwartek 24.08. mamy rocznicę ślubu, no i nie wiem jeszcze czy mój mężuś coś planuje na ten dzień czy raczej przeniesiemy obchody na weekend... Czy mogłybyśmy się spotkać ewentualnie dzień wcześniej lub dzień później czy masz już jakieś sztywne plany??? Pewnie znów o czymś zapomniałam... Życzę wszystkim cieplutkiego dnia!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: HEJA!!! 14.08.06, 14:02 Przypomniało mi się: Marudka, nieźle mnie zaskoczyłaś tą dyskoteką w pianie!!! )) Musiało byś fajowsko, zwłaszcza po paru pifffkach! )) A masz jakieś foty??? Czy na serio jest szansa na spotkanie Twoje - Marudko i Zuzy w CRO??? Byłoby extra! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: HEJA!!! 14.08.06, 14:19 Gviazdeczko troche fotekm ma moj M ale on biedaczek na dzialce wiec poostaram sie cos podeslac w srode. a i jestem na jednym ze zdjec na oficialnej stronie dyskoteki, ale oprocz moich wlosow nic nie widac DD boshe ale wstyd )) a co do Zuzki, to nie wiem, czekam na jakies info od niej. moze podesle plan pobytu, bo ja sie troszki po CRO pokrece. wiec wszystko przed nami Stokrotko, najwazniejsze sa twoje oczka, a nie to jak urodzisz dzidiulka!!! dobrze ze masz porzadnego okuliste, ktory zamierza robic ci jeszcze dodatkowe badania!!! po tym badaniu konsultacja z ginem i juz bedziesz wszystko wiedziec. a ja i tak nadal uwazam ze cesarka to najbardziej humanitarny porod i dal dziecka i dla mamy!! (mozecie mnie za ta zlinczowac )* Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: HEJA!!! 14.08.06, 14:47 Niniejszym melduje sie w dniu dzisiejszym Abie, opis baaardzo mi sie podobal. Ale Wam fajnie, ze juz macie Luska po tej stronie Maruda, noz zdjecia z pianka musza byc koniecznie! Balbinko, u mnie porod zakonczy sie cc jezeli Julcia nie obroci sie glowka do dolu. Niestety poki co czuje,ze tego nie zrobila. Ja jestem gotowa na oba rozwiazania, co ma byc to bedzie... Stokrotko, z tego co slyszalam i czytalam wady wzroku sa wskazaniem do cc. Nie martw sie napewno bedzie dobrze Niewazne w jaki sposob malenstwo przyjdzie na swiat - najwazniejsze zeby bylo zdrowiutkie Zaraz sprawdze skrzynke i jakby co to bede sie drzec... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: HEJA!!! 14.08.06, 14:49 Nie mam zdjec Tomcia ani Abie... nie mam tez planu domku Tatanki... Czy moge prosic o przeslanie? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: HEJA!!! 14.08.06, 15:35 Ergus, dzieki!!! Lece ogladac Swoja droga, to fajny doktorek skoro za wizyty nie bral Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: HEJA!!! 14.08.06, 16:01 hej dziewczynki! myslalm, ze nie bylo mnie tylko kilka dni, ale patrzac po ilosci watkow i postow, to nie bylo mnie chba cala wiecznosc. a ja sobie bylam pare dni w swoim rodzinnym miescie. bylo milo. okazuje sie, ze starzy znajomi pamietaja jeszcze nawet o moich urodzinach. mile!!!! z okazji tej uroczystosci odbyl sie nawet kinder bal! na szczescie moj tato zabawil sie w przedszkolanke, a reszta uczestnikow mogla chwile powspominac stare dobre czasy! a tak poza tym niestety bbede miala troche mniej czasu, zeby popisac na forum, gdyz moje dziecko wlasnie weszlo w etap skakania po kanapach, wiec skonczylo sie radosne siedzenie przed komputerem, jak mala bawi sie w innym pokoju! na sekunde nie mozna spuscic jej z oka mam nadzieje, ze u Was wszystko dobrze. sprobuje wieczorkiem troche nadrobic zaleglosci. A! jeszcze jedno. chcialam poogladac na pocianowej stronce zdjecia z Grycana i kupa blada. wpisuje haslo i wyskakuje error! czyzby haslo sie zmienilo? to poprosze o nowe!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: HEJA!!! 14.08.06, 15:08 Gviazdeczko-ja wiem że całą ciąże miałaś zakaz - ale myślałam że już od porodu była konsumpcja.... Na co ty czekasz??? balbinko-ja staram sie nie myśleć o wypisie tylko cieszę się "urlopem" Myślałam nawet żeby zadzwonić do taty by wybrał wypis i przeczytał, ale w czwartek i tak jadę ściągnąć szwy więc od razu wybiore wypis i wieczorkiem pojadę do lekarza. I muszę mu wcisnąć na siłę kase za wizytę, bo wiecie że za ostatnie 3 wizyty nie wziął ani grosza!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Megi 14.08.06, 14:03 Mojemu synowi już po kilku dniach po urodzeniu wyskoczyła wysypka na buzi, z tym, że on miał na czole po bokach i po bokach przy uszach.Na policzkach nie miał. Na 100% reagował na mleko, jajko, kurczaka. Po zjedzeniu przeze mnie nawet 1 ciastka dostawał "ognia" na buzi. Nie było to po 5 minutach od zjedzenia do nakarmienia małego.Myślę, że już nawet po 30 minutach. Wystarczyło aby to, co zjadłam wchłonęło się do krwioobiegu. Reakcja była bardzo szybko. Megi, ja przez rok czasu byłam na ścisłej diecie i myślałam, że oszaleję. Nocami śniły mi się kluski na mleku. Jak mały miał prawie rok, to zaczęłam wprowadzać do mojej diety jogurt naturalny Bakoma--bo on podobno jest najlepszy z jogurtów--ma bakterie acidofilne(czy jak to się tam pisze). Karmiłam go piersią bardzo długo, gdyż on bardzo dobrze rósł na moim mleku, a do sztucznego mleka dla alergików miał niesamowity odrzut. Po roku diety schudłam tak, że lepiej nie mówić--zostaly na mnie skóra i kości. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 14.08.06, 13:46 No to wróciłam od okulisty i musiałam trochę ochłonąć... Pani dr powiedziała, że z moim oczkiem może być problem podczas porodu. Mam złożoną wadę - dużą krótkowzroczność prawego oka -12 dioptrii i do tego 3 cylidnry. Kurde, z wrażenia nie zapytałam co to te cylindry! Powiedziała, że przy dużym wysiłku, jakim niewątpliwie jest poród, mogłabym zupełnie stracić to oko! Gdyby dodatkowo wystąplły jeszcze jakieś komplikacje to już wogóle by było kiepsko. Poza tym nie wiadomo, czy w drugim oku które jest zupełnie zdrowe nie wystąpiła by jakieś utajone problemy... Powiedziała, że moje oczy by mogły przysporzyć sporo kłopotu podczas porodu, łącznie z operacją... Zaprosiła do umówienia się na badanie oczu z kropelkami - bardziej dokładne. Także nie pocieszyła mnie... Wcześniej nawet gince nie mówiłam o mojej wadzie, bo ja wcale o tym nie myślę! Mam tak od urodzenia i nie zwracam na to uwagi - poprostu nie uzywam tego prawego oka i tyle. Jak zamknę zdrowe lewe widzę baaaardzo niewyraźnie. Dopiero czytanie forum skłoniło mnie do zastanowienia się nad tym. A stracić oko chyba by nie było za ciekawie... No dobra, wyżaliłam się i idę zmyc górę naczyń! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 14.08.06, 14:00 Stokrotko, niczym się nie martw na zapas!!! Zrobisz dodatkowe badanie oczek, porozmawiasz z ginem i jeśli będzie taka konieczność urodzisz swoją dzidzię przez cc i też będzie super! Nie wierzysz?! Przeczytaj sobie długaśny post Abie!!!!!!!! DD Ściskam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 14.08.06, 15:11 Abie- Lusiek cuuuudny!! A jaki duuuży!!! Nosz chłop jak się patrzy!! Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 14.08.06, 15:58 witajcie martynka od 2 godzin postanowiła spac na cycku oby nie w łóżeczku z brzusiem juz troszke lepiej ja marze o piwku z soczkiem i jakis ciachach dziekujemy za komplemenciki kurka wpadniemy w samozachwyt hihihi kochane jestescie w domku jutro zaczynaja klasc panele czekamy na panow z gazwoni do zrobienia instalacji pozniej ok 2-3 tyg na podlaczenie w tym czasie stolarz ma konczyc meble kuchenne i do sypialni ,schody i mam nadzieje ze poczatek wrzesnia przeprowadzka do siebie fakt ze gora bedzie w trakcie wykonczenia tzn.panele i malowanie nam chyba zostanie ewentualnie z gipsami Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Tomaszek cudny 14.08.06, 16:18 rośnie chłopak dla mojej córy hihi pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 14.08.06, 16:37 Stokrotko, nigdy nie wspominalas o tak powazjen wadzie wzroku. Porod to duzy wysilek i jesli mogloby to zaszkodzic twojemu oku, to lepiej nie ryzykowac! Pobiegalam dzisiaj troche po miescie. Znowu kupilam o rozmiar wiekszy biustonosz, juz do 85 C doszlam... jak tak dalej pojdzie... Kupilam tez getry ciązowe na mega przecenie i rajstopy z miejscem na brzuch. Buzka dla was wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Stokrota! 14.08.06, 16:58 sluze wyjasnieniem: cylindry to astygmatyzm.s prawdz sobie w internecie opis tej wady, bo ja nigdy nie umiem wytlumaczyc. bardzo czesto wspolgra z krotkowzdrocznością. ja mam minusy zwykle plus po -2 cylindry na kazdym oku. wlasnie skorzystalam z tego, ze w Pl taniej, zrobilam badnaia i trafilam na fajną dr: wada mis ie poglebila, najczesciej to rosną cylindry wlasnie, ale po ciazy jest gorzej. dlateog po urodzeniu mam odczekac najmniej 3 mce i znow sie zbadac. w srode robie nowe szkla do okularów. i przy okazji, ciekawostka - pani dr od razu uprzedzila, ze nie ma przeciwskazan do cc, mimo, ze mam podejrzenie jaskry. takze co lekarz to inaczej. wiec ty sie nie martw tymi cylindrami, po prostu pogodz sie, ze to astygmatyzm i ze szkla teraz będą dosc drogie, bo od bodajże -2 czy -2.5 w zwyz są coraz droższe. i tyle. a zyc mozna z tym i nawet sie zaprzyjaznic - vide ja tym bardziej,z e nie moge osic kontaktów buziaki dzieki wszystkim za komplimenta, donosze, ze kupilam dwie pary dlugich i jedne 3/4 dresy, rozmiar wieksze, bluze dresowa i mase srebra - jak Marcin sie dowie ile poszlo na to osttnie, to znow pomarudzi, hihihihi ale co tam.... Odpowiedz Link Zgłoś
ktat ... 14.08.06, 17:03 podeślijcie mi Abie bo nie mam kurka od paru dni strasznie bola mnie stawy kolanowe wstawc z lozka nie moge siadac ciekawe co to Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: ... 14.08.06, 18:07 rany, jak mi się chce spaaaać...nie spałam pół nocy,potem miałam dziki tłum pacjentów...chyba się połozę... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: ... 14.08.06, 18:18 Witam poniedzialkowo. Melba wyrazy glebokiego wspolczucia z powodu sensacji nocnych. Jak wstane w nocy na sikanko i nie zasne od razu to tez mnie muli od razu i wszystko sie podnosi ale wtedy schodze na dol do kuchni, wrabie cos i zazwyczaj jest ok. Pusto tu dzisja przez dlugie weekend. Balbinko a co Ty za mlodziez masz dzisiaj w domu? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 14.08.06, 19:26 Jaka weekendowa cisza... Ja dzisiaj wymyśliłam na obiad faszerowane pieczarki. Tak dla odmiany... i fajan to byla odmiana. Cytrusia gratuluje udannych zakupów. Aha. U mnie w H&M nie mieli zadnych jeansow biodrowek... tylko takie z materialowym pasem na pol brzucha. Beznadzieja! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Wieści od Anialm 14.08.06, 20:20 Cześć dziewczyny, jestem M. Anilm; M. - chyba tak mówicie o swoich drugich połówkach Trochę na prośbę Ani i trochę z własnej inicjatywy postanowiłem napisać Wam kilka słów co u nas słychać. Ania jak wiecie w sobotę wieczorem została na obserwacji w szpitalu. I generalnie poza faktem,że w razie czego będzie miała blisko na salę porodową to zalety tego rozwiązania się kończą. Właśnie zaczyna się 35tc. i Szymek ma sie całkiem dobrze, ale Ania nadal ma skurcze, niektóre dość bolesne, a jedyną odpowiedzią lekarzy jest kwestia: "a czuje Pani skurcze?". Robią jej przy tym dwa razy dziennie KTG ale co to wyników tych badań można mieć duże wątpliwości. Ania ma bolesny skurcz, brzuch twardy jak kamień a na KTG linia nadal płaska i wskazuje wartość 0, czasem 5. Po chwili przyjdzie pielęgniarka, coś poprawi i za chwilę ta płaska linia przesuwa się już na wartość 20. Dzisiaj rano KTG robili jej na nowszym sprzęcie i przy takich samych skurczach było 30. Totalna dezorientacja. Zmniejszyli jej za to fenoterol, do 12 połówek na dobę, ale dlaczego tego już nikt nie powie. Aha, przypomniał mi się jeszcze jeden plus szpitala: zrobili dokładne USG - policzyli Szymkowi palce, zważyli itd. Ma już ok. 2400, więc taki malutki już nie jest Ok - rozpisałem się i w dodatku wylałem swoje niezadowolenie z polskiej służby zdrowia Nie chcę jednak wyjść na zrzędę więc powiem Wam na koniec, że czekamy już na naszego Szymona, wiemy, że wszystko będzie dobrze i urodzi się silny i zdrowy. Siedzimy z Nulką razem w domu, wieczorem zajadamy się chipsami i oglądamy bajki na DVD. Tęsknimy za naszą Anią ale musimy sobie dawać jakoś radę - i właśnie z powodu "dawania sobie rady" kończę, bo muszę powiesić pranie i spełnić życzenie Nulki, która ma apetyt na gotowaną kukurydzę. W imieniu swoim i Ani dziękuję za Waszą pamięć i sympatię. Pozdrawiam. Bogdan. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Wieści od Anialm 14.08.06, 20:25 Bogdan, bardzo dziekujemy za wiadomosci! Pozdrow i ucaluj od nas Anie!!! Super, ze z Szymkiem wszystko dobrze. Wprawdzie moglby jeszcze chwilke zaczekac, ale jak sam powiedziales wcale nie maly z niego chlop! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Wieści od Anialm 14.08.06, 20:30 trzymam kcuki zeby szymek jeszcze poczekal ale nawet jak sie juz urodzi to bedzie wszystko ok moj lekarz jak mialam skorcze z moja aelka mowil zeby tylko do 35 tyg dotrzymac. Pozdrow anie i niech sie niczym nie martwi Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Wieczorowa pora 14.08.06, 20:38 Ergus, bardzo dziekuje za zdjecia Maly Lusiek jest po prostu przeslodki!!!! Wcale sie nie dziwie, ze Abie ciezko sie od niego odkleic Tomus rownie uroczy co Lusiek! No to forumowe coreczki beda mogly wybierac w niezlym towarze Tatanko, widzialam projekty! Wow, ale wielka chata!!! Z takim metrazem bedziecie mogli miec 'domowe przedszkole'. Swoja droga calkiem realne skoro moga byc trzy zarodki Domek super bardzo mi sie podoba. A na kiedy planowany jest koniec budowy? Megi, jak samopoczucie? Odezwij sie kochana! Balbinka pewnie goscmi zajeta :0 Cytrus, a jak zareagowali rodzice na super extra nowine? A my dzis bylismy na wizycie kontrolnej. No i wyglada na to, ze Julcia nie ma ochoty sie odwrocic... Dostalam juz skierowanie do szpitala - na wszelki wypadek zeby mnie nie odeslali gdzie indziej. Pani dr najpierw napisala skierowanie na patologie z info, ze mam sie zglosic miedzy 22 a 24 sierpnia i od razu cc. Ale za sekunde powiedziala, ze damy jeszcze malej szanse. I czekamy do terminu. Jak Julcia nie zechce sie wykluc do 26 to mam sie zglosic i zobaczymy co bedzie dalej... Wiecie jak sie dziwnie czuje bez wyznaczonej kolejnej wizyty kontrolnej...? Oprocz tego oczywiscie za duzo przytylam... Ale co tam Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Wieczorowa pora 14.08.06, 20:42 Misia-ma, witamy po chwilowej nieobecnosci Oj kochana, nie wiem czy nadrobisz zaleglosci Czy masz jakies swierze foty malutkiej rozrabiary??? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wieści od Anialm 14.08.06, 20:38 Buziaki dla calej trojki a wlasciwie czworki!!! Szymek faktycznie nie jest taki maly no i jak dostal zastrzyki na plucka to na pewno wszystko bedzie dobrze jakby sie chlopinie na ten swiat tak mocno spieszylo. Trzymamy kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Wieści od Anialm 14.08.06, 20:42 Misia-ma, witamy po chwilowej nieobecnosci Oj kochana, nie wiem czy nadrobisz zaleglosci Czy masz jakies swierze foty malutkiej rozrabiary??? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Wieści od Anialm 14.08.06, 20:43 cos mi sie z kompem porabalo... i dwa razy wyslalo ta sama wiadomosc Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wieści od Anialm 14.08.06, 20:53 To Kocurku masz max 12 dni do spotkania z Julka, ale fajnie !!! Lekarz stwierdzil, ze jest jeszcze szansa, ze mala skieruje sie glowa w dol czy raczej nie? Teraz to ona tam duzo miejsca nie ma zeby fikolki robic. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Wieści od Anialm 14.08.06, 20:58 Niestety dr stwierdzila, ze mala raczej sie nie odwroci. Ale powiedziala, ze nalezy dac jej szanse Julcia wierci sie bardzo, wiec moze jakas nadzieja jeszcze jest. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wieści od Anialm 14.08.06, 21:02 No wlasnie, zadko sie darza zeby w 38 tyg. dziecko sie obrocilo. No ale nigdy nic nie wiadomo. W sumie co za roznica, najwazniejsze, ze z mala wszystko ok. Althea gratuluej zakupow, ja po staniki tez musze sie wybrac bo juz wstyd. Mam 2 ktore sie jeszcze nadaja ale jak koszulka obcisla to widac jak cycek wyplywa fuj, fuj Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wieści od Anialm 14.08.06, 21:04 Kocurku, ty za dużo przytylas?? Ty tak slicznie wygladasz i masz taka sliczna mala pileczke z przodu! Nic sie nie martw, stracisz sybko te kilogramy! Mam nadzieje, ze Julcia cie nie bedzie juz dlugo trzymala w niepewnosci i postanowi sie ujawnić przed terminem. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Wieści od Anialm 14.08.06, 21:17 jak dobrze, ze wiemy co u Anilm.... a moi rodizce zareagowali jak najbardziej pozytywnie, radosnie. zajechalismy o 2 w nocy, mama wyszla i nas przywitala - nie wierzyla, jak jej pokazalismy fotki. troche to trwalo zanim uwierzyla. ale jak uwierzyla, to jest przeszczesliwa. poszla obudzic tate, i zakomunikowac mu nowine - nieprzytomny, ale zalapal i sie cieszy, mimo ze nie okazuje tego za bardzo,bo ten typ tak ma. pełna radosc, rodzice w miare mnie wyręczają, amma robi mi do jedzenia to, co lubie, ale nie wyręcza calkowicie. czyli jak najbardziej zdrowe podjescie. biedna tylko sie martwi, jak ja dsobie tam dam rade sama. no ja o tym nie mysle, ale powoli to do mnie dociera i lekko przeraza tym bardziej, ze bede coraz bardziej niezdarna. a chyba wam napisalam, ze mialam juz maly wypadek, jak Konsul mnie pociągnął i się wywrocilam. no coz. zobaczymy. aktualnie leje w Gdańsku, ale jest calkiem, calkiem. caluje was wszystkie i zycze udanego wolnego Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wieści od Anialm 14.08.06, 21:19 Dzięki za wieści od Ani-trzymamy kciuki, żeby pozostała jeszcze trochę '2 w 1' Kocurku-no to rzeczywiscie, lada moment bedziesz miała Julcię juz po tej stronie...Pamiętam te ostatnie dni ciąży-tak bardzo chciałam juz urodzić!I to nie z powodu złego samopoczucia, bo czułam się swietnie, ale nie mogłam się doczekać, kiedy przytulę Kubusia. A mogę niedyskretnie zapytać, ile przytyłas w całej ciąży?bo jakoś nie zauwazyłam ostatnio tych zbednych kilogramów. A ja dostałam powera i piekę bułeczki z nadzieniem, o. A w srodę idziemy na widzenie z młodzieżą Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Wieści od Anialm 14.08.06, 21:34 Cytrus, napewno sobie dasz rade Althea, Melba - dzieki. Ale 'niestety' przybylo mi... o rany... 17-18kg A jeszcze jakies 12 dni przede mna... Az strach sie bac No nic, moze sobie jakos potem poradze... Melba, pewnie juz zobaczysz malego ludzika/ludzikowa Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wieści od Anialm 14.08.06, 20:30 Bogdan, dziekujemy za info o Ani! Chyba lepiej, ze jest w szpitalu. Ale z tym KTG faktycznie dziwne rzeczy... ale Szymon to juz duzy chlopak wiec napewno sobie poradzi! Ale kazdy dodatkowy dzien w brzuchu u mamy napewno tylko mu pomoze. Mam nadzieje, ze radzicie sobie swietnie z Nulka! Tylko nie przesadzajcie z chipsami... Buziaki dla was wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Bogdanie od Anialm 14.08.06, 20:58 Bardzo dziękujemy za info od Ani. Uściskaj ją od nas - kciuki zaciśnięte - niech Szymek jeszcze chwilkę posiedzi w brzusiu! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Ciekawostka 14.08.06, 21:19 Wczoraj ogladalam program na Discovery Channel o tym jak sie "robi" dzidzia w brzuchu. Podawali, ze kobieta w ciagu 9-ciu miesiecy ciazy wytwarza taka ilosc hormonow jaka kobieta nie bedaca w ciazy wytworzylaby w ciagu 150 lat zycia. Dobre co? I dziwic sie, ze mamy zmienne humorki, ryczymy i wrzeszczymy bez powodu. Ciekawe jakby sobie facet z taka iloscia hormonow w organizmie poradzil? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Bogdanie od Anialm 14.08.06, 21:45 I ja dołączam do grona wdzięcznych kobitek! Mężu Ani, dziękujemy bardzo za informacje o żonce i całej oczekującej rodzince!!! DD Liczę, że Szymuś jeszcze troszkę zaczeka, tak przynajmniej do 37 tc... Ucałuj Anię, jej brzusio i Nulkę ode mnie i mojej małej Elizki! Kocurku, szczerze mówiąc, ja również nie wierzę, że Julcia jeszcze się odwróci, ale tak jak piszą dziewczyny, najważniejsze, że jest zdrowiutka i nie ważne w jaki sposób pojawi się na świecie!!! Już nie mogę się doczekać jej narodzin!!! Teraz krzyczę - NIE MAM FOTEK ABIE, PODEŚLIJCIE MI JE PLIZZZZZZ!!! Cytruś, na pewno sobie poradzisz, może każda czynność zajmie Ci 3 razy więcej czasu niż dotychczas, ale będzie dobrze, myśl pozytywnie! Erguś, nie pytaj na co czekam... Bardzo chcę, próbujemy, ale każde podejście kończy się fiaskiem; teraz się nie śmiejcie, ale mam wrażenie, że po porodzie jakaś kość (miednica czy coś) mi się obniżyła i przeszkadza..., a poza tym wydaje mi się, że mnie rozrywa z miejscu zszycia; może to jakaś blokada psych., sama już nie wiem... biedny ten mój M., no i ja też biedna, bo tak mi brakuje... Dziś byliśmy na zjeździe absolwentów w szkole rodzenia - położna Bożena była zachwycona Elizką, której poród odbierała, a my podziwialiśmy równieśniczkę naszej córci - Zosię!!! Było bardzo miło! A jutro wybieram się z Małą w góry, a właściwie to tylko do górskiej miejscowości - Wisły z moją siostrą i jej Bartoszkiem! (mój G. idzie do pracy) Spadam na małe piwko!!! Dobrej nocki!!! m. - Gviazdka3 ELIZA Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Bogdanie od Anialm 14.08.06, 21:59 Mężulo mnie przeczołgał po Tesco, nie cierpię supermarketów! Przy okazji pooglądaliśmy wózki w Świecie Dziecka . Ale jest tego towaru! I sałatka z tuńczyka zrobiona, mniam (i częściowo zjedzona) Jak miło, że mamy informatora i wiemy co się dzieje u Ani )). Dobrze, że jest w szpitalu i ma na miejscu opiekę . A małe pewnie jeszcze trochę poczeka z przyjściem na świat . A Ty mężu Ani jesteś bardzo dzielny i super sobie dajesz radę z Nulką ! Cytrusia, dzięki za wyjaśnienie. A okularków nie noszę, bo wmoim przypadku nic by one nie dały... Zaraz poczytam o astygmatyźmie. Dzięki dziewczyny za miłe słowa Olcia, z tą ilością hormonów to brzmi nieźle, aż 150 lat? O rany! Az to męzulowi przeczytałam, żeby wiedział co się dzieje ze mną, hihi. Choć ja chyba jestem w miare znośna (tak mi się przynajmniej wydaje). Kocurku, a może Julcia jeszcze się odwróci, jak dostała szanse od pani dr ? Ale najważniejsze, że wszystko w porządku i niunia jest zdrowa. I niedługo już będziecie spacerować po Parku Moczydłowskim )). Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Bogdanie od Anialm 14.08.06, 22:11 Stokrotko dobrze, ze moj Misiek t ze mna ogladal i sam oczy wytrzeszczyl jak podali, ze 150 lat. Jak bym mu pozniej powiedziala to by mi sie uwierzyl Ja tez jestem znosn, plakac to moge jeszcze bardziej niz przed ciaza a juz wtedy bylo ze mna kiepsko. Nie ma mowy o ogladaniu smutnych filmow ale jakichs programmow o biednych zwierzaczkach. Zaryczala bym sie na smierc. AAA zapomnialam Wam powiedziec co jest z moim siersciuchem kochanym. Sparzyl sobie ta lapke i mu sie bable z plynem w srodku porobily na tych poduszkach na lewej lapce. Bidul jeden, chodzic nie moze. Jak jestesmy w domu to go nosimy jak widac, ze chce gdzies isc albo skoczyc. Tak mocno mi go zal. Ciekawe iel tak bedzie jeszcze cierpial. Dzwonilam do weta i powiedzial czym smarowac i ze w sumie to sie nie da nic zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Bogdanie od Anialm 14.08.06, 22:04 Gwiazdeczko, zdjecia Luska polecialy Ja tam wcale sie nie dziwie, ze polozna sie Elizka zachwycala No wlasnie, mam nadzieje, ze wszystko z mala jest ok... Tak naprawde to sie okaze dopiero jak juz bedzie po tej stronie brzuszka - staram sie myslec pozytywnie Apropos kochania sie, moj ostatni raz byl chyba na poczatku stycznia... bo tez byl calkowity zakaz, wiec jezeli chodzi o rekordy to Gwiazdeczka wcale nie jest osamotniona... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Bogdanie od Anialm 14.08.06, 22:06 Stokrotko, pani dr powiedziala, ze szanse sa bardzo nikle ale nalezy je dac malej tak wiec czekamy... A Swiat Dziecka jest super i mozna z niego nie wychodzic przez b.b.b dlugo Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Bogdanie od Anialm 14.08.06, 22:19 Dziewczyny nie straszcie z tym sexem tak,))) Ja mam kolezanke, ktora jest z 3 dzieckiem w ciazy i za kazdym razem sexu bylo cale mnostwo bo jej M. jest niewyzyty i to do samego konca. Jedyna abstynencja to 6 tygodni po porodzie. Mam tez taka, ktora w ciazy przez 9 m-cy ani razu i po ciazy jeszcze 3 czy 4 m- ce. Ciekawe co u nas bedzie na razie jest dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Bogdanie od Anialm 14.08.06, 22:28 Mezu Anilm pozdrow ja tez ode mnie. Mam nadzieje, ze Szymcio jeszcze poczeka. Powiem, ze ja osobiscie jak sie urodzilam mialam 2300 wiec Wasz maluch na pewno da sobie rade! Mam nadzieje, ze posiedzi jednak w brzuchu jeszcze jakis czas. Co do polskiej sluzby zdrowia sie nie wypowiadam - ciesze sie, ze juz nie musze z niej korzystac. Poza tym powiem, ze Martynka slodka a Cytrusowa laska! Kurcze pozazdroscic figury w 5 miesiacu ciazy! Przynajmniej jeden plus tych Twoich uporczywych mdlosci - nie bedziesz miala szybko problemow z kregoslupem. Mam nadzieje, ze jednak samopoczucie sie poprawi i bedziesz w stanie obejsc sie bez czopkow. Poza tym prosze w smsach pozdrowic ode mnie prezesowa i Bebell. Dodam, ze nie wiem czy komp raczy wyslac tego posta - non stop sie zawiesza wrr i to nie sa juz przelewki - cos sie chrzani na maksa... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Bogdanie od Anialm 14.08.06, 22:33 Olcia, mysmy szaleli w pierwszej ciazy non stop... Wiec teraz nawet nie pytalismy jak pierwsze zagrozenie przeszlo, po prostu sami zadecydowalismy, ze poczekamy az mala sie urodzi. Poza tym jakos tak nie moge, jak czuje ruszajaca sie lokatorke Chrumpsowa, z tego co wiem to Monia sie niezle bawi Ciekawa jestem kiedy spotka sie z nasza Agatka No wlasnie czy ktos ma moze jakies wiesci od Bebelka? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Bogdanie od Anialm 14.08.06, 22:51 No wlasnie, tak sobie ostatnio myslalam. Biorac pod uwage, ze z ciaza wszystko ok i nie ma przeciwskazan to ze strony psychicznej jak to jest. Wlasnie tak jak piszesz, jak juz brzuch duzy i male sie rusza to czy dalej bedzie chec, ze wzgledow psychicznych wlasnie. Hmmm, ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Bogdanie od Anialm 14.08.06, 22:55 Z tego co wiem, niektorym ruchy dziecka zupelnie nie przeszkadzaja. Ale mi jakos to nie pasuje, nawet gdyby dr powiedziala ok, chyba bysmy sie nie zdecydowali... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Bogdanie od Anialm 14.08.06, 23:02 Tylko tak sie zastanawiam po swinsku jak sobie faceci radza przez tyle miesiecy )) Maz kolezanki powiedzial, ze on an wspomaganiu recznym jechal ale juz mu zbrzydlo i ma dosyc. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Bogdanie od Anialm 14.08.06, 23:09 no wspomaganie reczne jest rozwiazaniem. albo jak my to nazywamy laserki ja zrezygnowalam z wlasnej przyjemnosci, tak samo jak z alkoholu, tatara itdp. Poki co wytrzymuje, stracona ciaza potrafi zdzialac cuda apropos wyrzeczen i niestekania... Po prostu jest sie szczesliwym z tego, ze maluch sobie rosnie - i oby byl tylko zdrowy Osobiscie przezywam okres tej ciazy jako najszczesliwszy czas mojego zycia i mam nadzieje, ze potem tez bedzie fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Bogdanie od Anialm 14.08.06, 23:12 No i to jest najwazniejsze Kocurku. Na pewno pozniej bedzie jeszcze "szczesliwiej" i fajniej! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Bogdanie od Anialm 14.08.06, 23:18 Taka sie przynajmniej we mnie tli nadzieja... No to ja chyba sie powoli do wanienki ewakuuje, bo m. juz z drugiego pokoju pyta co robie Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Dobranoc... 14.08.06, 23:52 Uciekam już do łóżeczka, więc życzę wszystkim słodkich snów!!! Kocurku, masz rację z tym, że po stracie dzidzi rodzice, którzy ponownie oczekują maleństwa są zdolni do najwięksych poświęceń...U nas tak właśnie było - większość ciąży mięliśmy zakaz i spokojnie do tego podeszliśmy, byle nasz Skarb przyszedł na świat cały i zdrowy... Ale teraz to już mi brakuje i mam nadzieję, że wkrótce wszystko wróci do dawnej normy! Dzięki za kamyczkowe fotki, kochana jesteś!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Dobranoc... 15.08.06, 00:37 Kocurku..na pewno będzie cudownie!!! A ty w ciązy wyglądasz kwitnąco!!! W ogóle nie widac tych nowych kilogramów))Zresztą szybko zgubisz po porodzie, gdy bedziesz musiała biegac przy malutkiej) I teraz sobie przypominam,ze mi mówiłas o złym ułożeniu małej.Skleroza mi sie pogłebia(( Nie martw się, jesli Julka nie zmieni pozycji zrobią ci cc.Lalisia i Abi przez to przeszły, bombamonika dwa razy....Najlepiej od razu sie nastawić)) Będzie dobrze, wierze w to))Przytulam. A z laserka sie usmiałam)) Gwiazdeczko, a może jeszcze miednica nie doszła do siebie...albo masz tak jak moja siostra wystawione kręgi....Sprawdź to może u jakiegos ortopedy...lub kręgarza. Melbus śpij, spij..mała rośnie)) Stokrotko, nie smutasuj, natura tak cie przewrotnie obdarzyła i nic nie poradzisz( Mój kuzyn bardzo późno dowiedzial sie ,że nie widzi zupełnie na jedno oko.wada wrodzona..a drugie przejeło funkcje .Oczywiście nie był w kamaszach...a on pasjonował sie samolotami..i chciał byc pilotem(( Do dzis lotnictwo to jego konik... Ciekawe co sniło sie bebelkowi w nowym domku??? Podobno sie sprawdza)) Cytrusiku i co zjawił sie ten facet??? Matalki cos długo nie ma..... Misia . ma...fjajnie,ze juz wróciłaś)) Agan..i tak z ciebie drobinka!!! Lalisia pewnie za córeczkami biega... Ant..ćwiczy nasza cierpliwość oj ćwiczy....mogłaby chociaz smsa przysłać...niedobra kobieta...((((((((((((((((( Wsprawie młodzieży....to moi siostrzeńcy...maja juz po 15 i 14 lat)) Przyjechali odwiedzic starą ciotkę)) Dzis miałam zatem zajęc po uszy....obiadek, podwieczorek, pomiedzy pranko...potem poszlismy do centrum..połazęgowac...no i na lody...zrobilismy zakupy i dotachaliśmy je jakoś do domku...Wieczorem wyrwałam wszystkie chwasty w ogródeczku przed domkiem, pograbiłam...a potem moje drogie stałam i stałam przy tosterze i robiłam kawalerom kolacyjkę)) Alez oni maja żołądeczki..aż miło patrzec jak wcinają)) Upiekłam tez biszkopt, ale ptasie mleczko z brzoskwiniami zrobię jutro, bo juz mi nogi odmówiły posłuszeństwa(( Ide jeszcze do wanienki i aaasia.....do juterka)) Dalej nie pamietam..... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa bry wtorkowo 15.08.06, 09:41 sex....taaaaa.....to temat dla nas. u nas taki prawdziwy, w sensie z penetracją był dawnooooooo, tak dawno,z e prawie nie pamietam. no, ale ja przed zabiegiem mialam kurajce hormonalną, ktora juz niejako przygotowala mnie i meza na brak sexu, bo wciaz sucho i sucho. pozniej moje samopoczucie, sex byl ostatnią rzeczą, o ktorej myslalam, liczylam, ze drigi trymestr cos zmieni, same wiecie, ze wciaz sie zle czuje wiec i w sferze sexu nie zmienilo sie. choc nie ukrywam, ze maz sam sie nie wspomaga, jak to 'uczone" pisma w stylu bravo piszą, uprawiamy petting Boze, o czym ja piszeeeeee no ale namawialam meza, ze uzyjemy nawizlazy, nie chce. moze dlatego, ze kiedys po seansie z nawilzaczem zlapalam grzyba - nie wiem do tej pory jak to bylo mozliwe. no ale sie stalo. Chrumpsowa - tak, tak, zdecydowanie ziekuje hormonom za taką figurę ale licze sie, ze wywali mnie za okolo mc. kregoslup to ja mam i tak w fatlanym stanie, bo skrzywiony, dzis obudzialm sie z bolem krzyza. ale przeslzo. mam nadzieje, ze wiela nie przytyje, szczytem moich marzen byloby 10-12 kg. doliczając jeszcze to, co stracilam. bo wciaz na minusie. czyli wicaz jestem minus 4 kg do tego dodac 11 i mamy 15. i tyle bym chciala. ale jak wiecie dobrze jest pomarzyc........a zycie pisze inne scenariusze..... przesylam wam buziaki, pierwsyz raz tutaj jestem bez czopka, ale czuje ze dlugo nie da rady. spotkanie z promotorem jutro rano. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: bry wtorkowo 15.08.06, 10:35 Dzieńdoberek . Ja już dawno wstałam, a mężulo ciągle śpi! Siedział do późnej nocy przed kompem... A ja sobie zjadłam śniadanko, umyłam się i oglądam Toy Story . Buziaki wtorkowe Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: bry wtorkowo 15.08.06, 10:59 i ja sie melduje dzis ja juz sie pogodzilam z cc, bo o ulozeniu malej wiedzialam od 32tc, z tym, ze wtedy byly duze szanse na obrot. Aczkolwiek od tego momentu zaczelam brac je pod uwage Malej to tez nie przeszkadza i ciagle przeciaga sie w brzuszku Sex, sexem ale do moich glownych wyrzeczen naleza podroze... zawsze bardzo duzo jezdzilismy z mezulem. A teraz mialam zezwolenie na 100km od Wa-wy. I trzymalam sie tego scislo. Odbijemy sobie juz z Julcia Powoli zaczynamy rozgladac sie za jakims samochodem, bo ile mozna pozyczac od rodzicow... Moze w przyszlym roku cos nam sie uda kupic. Cytrusku, jak za malo przytyjesz, to wiesz ja jestem chetna na oddanie w spadku kurcze gdyby tak mozna bylo... Teraz powoli spadamy do Kosciolka. Potem wizytuje nas brat m. z zona, wiec pewnie odezwe sie dopiero wieczorkiem. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: bry wtorkowo 15.08.06, 11:25 Witam swiatecznie! U nas leje, ale tesciowa dzwoniła, ze na dzialce swieci pikene slonce tak samo jak rok temu Od wczoraj bolala mnie glowa, ale spalam i ne moglam sie zwlec z lozka. Teraz jeste troche lepiej. Olcia, mogl siersciuch nie lazic gdzie nie trzeba! Przejdzie mu! Dobrze, ze juz wiesz co mu jest. Cytrus, ja jestem pokrzywiona potwornie i juz mi to czasami dokucza. Nie moge przebywac zbyt dlugo w jednej pozycji. Ja musze przyznac, ze my z podrozami zaszalelismy na poczatku ciazy jak nigdy Tak daleko to ja jeszcze w zyciu nie bylam. Na forum znowu cisza jak makiem zasial. Buziaki dla was wszystkich! Althea Nasza rocznica ślubu juz za... Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: bry wtorkowo 15.08.06, 12:32 Widzę, ze pustki dzisiaj... Kocurku, jeszcze troszkę wytrzymacie z postem, jak już tyle dzielnie znieśliście! Czego się nie robi dla kruszynki! A z cesarką sobie to tak tłumaczę - dobrze, że jak trzeba to jest taka metoda bezpieczna dla dzidzi i mamusi )) Althea, mam nadzieję, ze główka juz nie boli . Lecimy do teściów za chwilkę. A ja dziś jakaś śnięta jestem okrutnie i nic mi sie nie chce... Najwyżej u nich zalegnę w pokoju szwagierki, ona wyjechała, także kanapa będzie do mojej dyspozycji Szkoda, że już jutro do pracy, brrr. 3 dni w robocie, a w niedzielę wyjazd na konferencję. Tylko sobotki i usg już się doczekać nie mogę )). I chyba już powoli mamy wybrany wózek: taki godex.com.pl/2006/_STYLO%20AT/stylo01.htm taki godex.com.pl/2006/_STYLO%20CITY/stylocity01.htm albo taki: www.itc-gdansk.com.pl/index.php?lang=pl&action=prams&prams=smart_duo_combi Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: bry wtorkowo 15.08.06, 12:52 Stokrotko, wy juz wózek wybraliscie?? Ja nie ma pojecia kiedy my do tego etapu dojdziemy. Narazie ogladam pieluchy i posciel w internecie i ubranka w sklepach i nic mi nie pasuje. W dodatku wszystko takie typowe na jakas płeć, no a jak sie nie dowiemy... Chrumpsowa, nie nastawiaj sie tak! Po co sie dolowac juz teraz! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: bry wtorkowo 15.08.06, 13:09 witam my dzisiaj ostatni dzien z mezem jestesmy bo konczy mu sie urlop ktory trwal 3 tyg ale co dobre szybko sie konczy dzisiaj jedziemy do mojej kolezanki ktora urodzila syna tydzien temu. stokrotko wozki bardzo ladne i popieram twuj wybur wozka gondolowego jest on najwygodniejszy dla dziecka. Moja amelka jest juz na cala gondole kocurku nie zamartwiaj sie ta cc nie jest tak zle ja przeszlam obydwa porody wiec mam poruwnanie cytrus szkoda mi ciebie ze tak sie meczysz ale dla dzieci warto a jeszcze mala ciekawostka amelka prubuje sama siadac wiec musze jej teraz strasznie pilnowac bo robi to wszedzie. A Alicja wchodzi w etap korzystania z wyobrazni czego to ona pomalu nie wymysla czasami mozna sie usmiac. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: bry wtorkowo 15.08.06, 12:40 Ha rzeczywiscie pustki. Cytrus ja trzymam kciuki, zeby wszystko bylo ksiazkowo Powiem Ci Cytrus, ze ja juz mezowi mowilam, ze licze po cichu na mdlosci jako czynnika odchudzajacego ;P, ale wiem co znacza, bo ja mam mega chorobe lokomocyjna... Normalnie odjazd - bol glowy, sensacje w zoladku i niedobre, niedobrze oj... Troche sie wyleczylam jak zrobilam prawko, ale tu nie kieruje i choroba powrocila... A wrcacajac na ziemie to nie wiem czy dane mi bedzie zaznac mdlosci (czyt. zajsc w ciaze). Chyba goscie skutecznie utrudnili jednak zajscie bo temp. od 7 dnia po owu coraz nizej a dzis juz nizej o 0,2... Wiec wiecie co mnie czeka... Malpa kurna a pogoda ma sie poprawic wiec znow nie bede mogla na luzie pojechac nad morze... Z wyzej wymienionego powodu (wizja malpy) jetem oklapla i zniechecona, mimo, ze sie nie nastawialam to jednak przykro. No i bedzie 15 cykl welcome Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Mężusiu Anialm 15.08.06, 00:14 Serdeczne dzięki za info)) Bardzo się cieszę,że Szymek juz taki duży)) Teraz na Twojej glowie wszystkie obowiazki ..ale jestem pewna,ze doskonale sobie radzisz..a córunia wniebowzięta) Ucałuj ode mnie Anię i poklep po brzusiu.Ukochaj Nulkę..Juz niedługo będzie starszą siostrą)) Sądzę,że dobrze,że Ania jest jednak w szpitalu pod okiem lekarzy. Czekamy na dalsze wieści!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Mężusiu Anialm 15.08.06, 09:36 ooo widzę że rozwinął się temat o wstrzemięźliwości seksualnej i wspomaganiu ręcznym )) Oj - z tego co wiem faceci gorzej znoszą takie posty - dla mojego jest to niewyobrażalne, choć wiem że zrobiłby wszystko dla małego człowieczka. Kocurku-nie martw sie - masz jeszcze troszkę czasu by przygotować się do tego psychicznie. Będzie dobrze!! I miłego dnia życzę wszytskim! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 15.08.06, 14:12 Wpadam się tylko przywitać i wracam do córci... Niestety niesprzyjająca aura zmusiła nas do pozostania w domku A tak napaliłam się na ten wyjazd do Wisły, buuu!!! Rodzice wyjechali, mężuś w pracy, jestem więc sama z Elizką! Mała nie chce spać, za to ja chętnie zdrzemnęłabym się chwilkę! Papa dziewczynki!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 15.08.06, 15:33 Stokrotko- wózeczki b. ładne. Chrumpsik-nie smuc się - ja moich cykli juz nawet nie liczę... Przeszłam na liczenie lat ( I tak mi dziś jakoś smutno-tęknię za mężem - nie mogę oglądać filmów miłosnych bo sie rozklejam. Nawet na działke nie chce mi sie jechać bo tam mi go jeszcze bardziej brakuje. Jutro jadę do N.Sącza!!! Teściową zabieram bo trochę załatwień ma w ich dawnym mieście wojewódzkim a sama planuje zakupy i spotkanie z Monią!! Choć wiem że może być ciężko z jej czasem bo bardzo ma napięte plany. Ale wierzę że choć na chwilkę się uda spotkać. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 15.08.06, 16:00 Oj Erguś, ściskam... Jeszcze trochę i znów będziecie razem, popatrz sobie na walizeczkę, albo może zadzwoń do mężusia! Już wczoraj podjęliśmy z mężem decyzję, że w najbliższym czasie ponownie pójdę do mojego gina, a Balbinka dodatkowo mnie do tego przekonała!!! Chyba na serio coś "tam" jest nie tak, skoro boli na maxa, wczorajsza próba skończyłam się na łzach... Dziewczyny, może to głupie pytanie, ale na serio nie wiem, czy jest możliwe, by poród znacznie przesunął miednicę??? Megi, napisz, proszę, czy możemy spotkać się w przyszłą środę lub piątek, gdyż jak już wspominałam w czwartek 24.08. obchodzimy czwartą rocznicę ślubu?!?! Chyba już w najbliższy weekend będziesz w domu, zgadza się?!?! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 15.08.06, 16:10 Gviazdko zdaza sie, ze kobietom sie kosci miednicy przesuwaja i cos tam z biodrem sie dzieje, ale wtedy to chyba chodzic jest ciezko. Lepiej idz do lekarza bo jak sie na lzach konczy to nie jest dobrze. Stokrotko wozki bardzo ladne, najbardziej to mi sie ten jasny podobal i ten w kwiatuszki. Tylko nie wiem jak z takim jasnym kolorem to jest w Poslce, ze wzgledu na pogode. Boshe jak sa sie nei moge doczekac Twojego i Althei USG. Dobrze, ze to juz niedlugo. Cytus ale sie usmialam z tym Bravo Girl i pettingiem Przypomnialam sobie co w tej wspanialej lekturze wypisywali za czasow mojej szkoly podstawowej. Chrumpsowa uskutecznial starania cala para w tym cyklu. A nie Ty chyba jeszcze atybiotyki bierzesz prawda? No to od nastepnego uskuteczniaj i jak nic to badania zacznij robic. Ja od 5 rano nei spalam dzisiaj, jak zawsze jezeli wstane tak nad ranem na sikanko to pozniej spac nie moge. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 15.08.06, 16:26 hallo! u nas nareszcie ladna pogoda! Tj moze nie upal sprzed dwoch tygodni, ale swieci slonce i jest 23 stopnie. U nas w normie. Tj powiedzialabym wszystko w najlepszym porzadku. Jdyna rzecz nad jaka musze popracowac, to szybsze jedzenie w nocy. Chyba jestem dla Luska za delikatna, bo jedzenie zajmuje nam godzine, natomiast jak karmi go M, trwa to 30 minut. Oczywiscie wiecie, zenie doczytalam wszystkiego, ale widze, ze seksualnie bylo. Powiem szczerze, ze ju mnie nosi, ale niestety jeszcze z emnie leci i w zwaizku z tym musimy jeszcze poczekac. Oj oj ... Ale tu dodam dla Kocurka przede wszystkim, ze i to jest dodatnia strona cc. Jak cie dobrze wyczyszcza, to znacznie krocej i mniej uplawow poporodwych produkujesz. Co dla mnie nie ukrywam jest wazne. Kocurku, i mowie teraz ze swiezego doswiadczenia:nie ma sie co bac!!! Oczywiscie, co kobieta, to inne wrazenia, ale cesarka jako zabieg nie jest straszna. Napisze jeszcze do Ciebie maila, zeby teraz nie zanudzac. Bedzie spoko. Troche jestem zmeczona, wiec pozwolcie, ze sie oddale i w ramach przebudzenia cos posprzatam. Posylam Wam na privy jeszcze jeden adres, mozecie rzucic okiem. Jesli znow kogos pomine, prosze przeslijcie dalej. sciski Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Abie!!! 15.08.06, 16:30 Już wiem dlaczego nie dochodzą do mnie Twoje maile! Jestem (zauwżyłam się) wśród osób, do których wysyłasz maile, jednak w adresie do mnie brakuje @! Dopisz ją proszę i wszystko ślicznie do mnie dojdzie od razu, nie będę musiała krzyczeć! Dzięki z góry!!! I miłego sprzątania mamusiu! DD Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 15.08.06, 16:36 Witajcie. Na wstępie życzenia jubileuszowe. Althea z okazji rocznicy ślubu życzę Wam samych radosnych chwil. Abyście się zawsze kochali i aby zdrowie i szczęście nigdy nie opuszczało Waszego domu. Cytrusowa wyglądasz bardzo ładnie. A ja mam trochę przekoszoną miednicę i w pierwszej ciąży w III trymestrze strasznie bolały mnie plecy w części krzyżowej, no podczas porodu miałam okropne bóle krzyżowe. Teraz tez zaczynają boleć mnie plecy, więc pewnie znowu będę miała bóle krzyżowe. Makabra. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 15.08.06, 16:46 Agan dziekuje za zyczenia! No to mnie pocieszylas z tymi placami... mnie juz bola, a to nawet nie polowa ciazy i brzuch jeszcze nie taki duzy. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 15.08.06, 17:10 Altheo, przepraszam, że dopiero teraz, ale moja skleroza jest oooogromna! Przesyłam Wam najserdeczniejsze życzenia z okazji rocznicy! Fajnie, że możecie świetować już w trójkę! DD Buziaczki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 15.08.06, 17:31 Witam niedzielnie!!! Althea, sto lat w miłości...i wielu wspaniałych rocznic ślubu!!!!!!! Agan...,kiedy mały wraca???co porabia w domkustęskniona mamusia??? Kateb, witaj!Mam nadzieje,że juz niedługo bedzieszmiaławięcej czasu na zagladanie do nas)) Erguś...proszeusciskac Moniczke ode mnie...i jedź kochana ostrożnie!!! Gwiazdeczko, szybciutko do lekarza, to nie powinno aż tak boleć!!!A robiłci na poprzedniej wizycie ginek usg dopochwowe??? Cytruś...grzybkom mówimy nie!!! Różnie to z tym przytyciem bywa...kumpela straciła najpierw 12...a potem szybko to odzyskała...i jeszcze 20 przybrała((( Chrumpsiku...może jeszcze bakteryjkka nie została unicestwiona...głowa do góry!!! Ściskam!!! Kocurku..i takie myślenie lubię!!! Niech cię ucałuję)) Abi..przeciezon uwielbia mamunie i nie chce sie z nia rozstawać))Lusiek cwany jest)) Althea..slowem musisz kilka ty batonów połknąć))W innym razie..czekaja cie zakupy ciszków w neutralnych kolorkach...patrz zielony)) Stokrociu, wózeczki fajowe!!!! Męzus dzwonił,że juz wraca.. Dzis kończy sie długi wekend...i może wieczorkiem nasze zguby sie odnajdą)) Młodziez własnie wcina placuszek...i urzadza śmiechy byle powodu...A wczoraj strzeliłam błędzik...miało byc 13 i 14))Postarzyłam mego Mikiego)) Zrobiłam na kolacyjke super sałateczke mniam, mniam, mniam...teraz "przerabia" sie w lodówce. Przed kościólkiem dzis był sraszny tłok..i samochodziki parkowałynawet na naszej bocznej drodze...Mówie wam wolna Ameryka(( Już dawno takiego bałaganu tam nie widziałam...A kierowcy jechali niemal po tyłkach pieszych, przygważdżali do innych samochodów(( Parkowali w niedozwolonych miejscach...: (((Jakis facio nierozgarniety, nie zwrócił uwagi na to,ze cały rzadek ludzi przechodzi obok samochodu.. i uderzył mnie z całej siły drzwiami (( Całe udo to praktycznie jeden wielki siniak((I plecki mnie troche bolą(( Mam małe klopoty z chodzeniem, bo nogajest po prostu zbita(( Kurka,nie mam nawet żadnej masci na cos takiego(( Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 KTAT 15.08.06, 16:25 Przypomniało mi się, że pytałaś ostatnio jak sobie radzimy z bólami brzusia u dzidziusiów... Oglądałam dziś program na TVN Style na ten temat, z resztą sami również przez to przechodziliśmy nie tak dawno, a i teraz się zdarza! Najtrudniejszy jest pierwszy miesiąc, gdyż specyfiki typu kropelki "Esputicon" lub woda koperkowa przeznaczone są dla maluszków, które ukończyły 1 miesiąc życia. Na początku można dzidzi podawać herbatkę koperkową lub "Na trawienie" np. Hippa. Pediatrzy zalecają również ciepłe okłady na brzuszek niemowlaczka np. z przeprasowanej żelazkiem pieluszki tetrowej lub brzusia mamy (przykłada się wówczas goły brzusio dzidzi na swój, także odkryty!) Jeśli masujesz Martynce brzuszek, nie rób tego zbyt lekko i delikatnie, głaskanie nie pobudzi jej jelit! Nasza pani pediatra pokazała nam jak to robić: naciska się (wciska do ciałka) kciuk punktowo, począwszy od lewej strony dziecka, zgodnie z ruchem wskazówek zegara, kilka takich "kółeczek" powinno nieco złagodzić ból i zaparcia/gazy! My dodatkowo po takim naciskaniu podciągamy kolanka Elizy do brzuszka na 1-2 sekundy, często uwalniają się wtedy "bączki" ! Obecnie podajemy Małej Esputicon i jest o niebo lepiej, ale pamiętam, że pierwszy miesiąc był straszny i odliczaliśmy dni, by móc jej podać te krople! Mam nadzieję, że troszkę pomogłam! Powodzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kateb007 Witajcie, 15.08.06, 16:45 sorry że tak rzadko zaglądam ale chyba jestem kiepsko zorganizowana. JUakoś nie mam czasu na nic, chociaż mój Malutki często śpi w dzień. Chociaż wtedy rzucam się na wszystko na raz. Pranie, prasowanie, sprzątanie itp... Patryk rozwija się nad wyraz dobrze. Że tak powiem: kawał chłopa z niego. Już chyba ze 6 kg waży, a ma 2 miesiące Ogólnie jakoś sobie radzimy. Kolek chyba nie mamy tylko chwilowe marudzenie się zdaża. Widzę Gviazdko że masz więcej czasu na udzielanie się na forum ale pewnie to kwestia zorganizowania Dziękuję wszystkim za za zdjęcia które dostałam. Ja obiecuję że w wolniejszej chwili prześlę foty Patryczka. Pozdrawiam wszystkie a szczególnie wszystkie nowo zafasolowane, pocian bardzo chojny w tym sezonie Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Kateb! 15.08.06, 17:18 Kochana, czytam Twój post i jakbym to ja pisała! ;DDD Czasem nie zaglądam na forum kilka dni, albo tylko wpadam się przywitać i podobnie do Ciebie jak tylko Elizka zaśnie, biegam między praniem, odkurzaczem, szmatą itd... Dziś nadzwyczaj długo śpi (już chyba ze 2,5 godz.), ale usypianie jej też mi trochę zajęło... Kasiu, to nie kwestia złego zorganizowania, po prostu jesteśmy mamusiami i teraz nasze dzidzie (wymagające i absorbujące, dodam) są najważniejsze! Zaglądaj do nas w wolnej chwili (jeśli Ci się uda!), no i podeślij czasem Wasze fotki!!! Ściskam Cię serdecznie!!! I ślę buziaki Twoim mężczyznom! PS - ja jestem w tej komfortowej sytuacji, że mam komu "sprzedać" Małą i mogę wówczas troszkę poudzielać się na forum! Inaczej byłoby ciężko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Witajcie:) 15.08.06, 17:39 Altheo sto lat pełnych miłości u boku ukochanego męża)) Mam nadzieję, że rocznica mija Wam radośnie i przyjemnie Gviazdko, no jasne że nie możemy się spotykać w Waszą rocznicę ślubu, bo to dzień który powinnaś spędzić z G. a nie z nami W środę mamy szczepienie, więc może umówmy się w piątek dobrze? Dziś lub jutro napiszę Ci na priv jak do nas dojechać. Pojedziesz z Cieszyna? No my po roku bez seksu troszkę sobie teraz odbijamy zaległości ale przyznam się szczezre, ze czasami brak nam sił po całym dniu, zwłaszcza mnie po upojnych godzinakach z naszym 7 kilogramowym szcześciem Tak jak pisał Kocurek, dla zdrowia Mikiego to i 2 lata bysmy bez seksu wytrzymali. Stokrotko najbardziej podoba mi się ten wózek "kwiatowy" taki słodziutki jest, ale chyba musiałaby wtedy mieszkać dziewczynka pod Twoim serduszkiem, prawda? A jeżeli chodzi o rozwój Mikeigo to aktualnie jest na etapie męczenia zwierzątek na macie edukacyjnej, nawet rozmowy z nimi prowadzi) uściski wtorkowe m. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witajcie:) 15.08.06, 18:12 Dzikuje dziewczynki za zyczenia! Rocznica mija nam milo, zjedlismy juz torcik i zaraz idziemy na kolacje. Tylko ja nie mam sie kompletnie w co ubrac... Z tego co ja widzialam na stronkach podeslanych przez stokrotke, to tw wozki mozna wybrac w innych kolorach, ten pokazany na zdjeciu to tylko przyklad. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Witajcie:) 15.08.06, 20:30 witam po 2 dniach spedzonych z mezem i sasiadem!!! ) nurkowalam!!! Tatanka to twoje zmuszanie mnie do dmuchania pomoglo!!! nie zeby bez bolu ale na 11 m zeszlam) mozesz byc slonko ze mnie dumna!!! ) tylko widocznosc do doopy ( Althea samych cudnych dni z mezem i malenstwem. fajna macie rocznice we 3 ) buziak* Cytrusowej zycze udanego spotkania z promoterem jutro!! Ergunia usciskaj ode mnie Monie) i udanego spotkania!! Beblek juz rozpakowala prawie wszystkie kartony, w pn zostaly jej 3 do rozlozenia. szafy skonczone, Tosia w domku i spi w swoim pokoiku na wielkim lozku!! Ant juz od jutra w pracy, wiec mysle ze wam wszystko sama opowie gadala ze mna w piatek ponad 30 min) kochana jest!! Aniu duzy buziak * a i wszystko OK!! wiesz z czym i nie wiem co jeszcze ( lece wam wyslac zdjecia Marudy na dyskotece!! mowilam wam ze ja ostatni raz bylam na tego typu imprezie 4 lata temu (jak M byl w wojsku) a ostatni raz z M w 99 w hiszpani??? ) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Witajcie:) 15.08.06, 20:38 Krzycze ze nie mam tego drugiego adresu od Abie(((( podesle ktoras?? thx Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Witajcie:) 15.08.06, 20:48 Zieeeeew. Cały dzień przemieszczam się z kanapy na łóżko i czytam.A, przepraszam, zdążyłam jeszcze dwa razy pokłócić się z małżem i zwiać mu na spacerze z jedynym kompletem kluczy do domu.Musiał sobie biedaczek po miescie pojeździć.No wkurzył mnie, ale juz wsio ok. Althea, wszystkiego najlepszego, i samych szczęsliwych lat, godzin i dni Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Witajcie:) 15.08.06, 20:50 hejka wieczorkiem! Balbinko synuś wraca w poniedziałek wieczorem.Ciągle do mnie dzwoni. Tylko pogoda tam kiepska.Rano słońce, w ciągu dnia różniście a woda lodowata. Ja już się nauczyłam, że jak nad polskie morze, to tylko w lipcu. No cóż, przynajmniej jodu powdycha. A ja mam teraz dwa domy na głowie i tak między nimi kursuję. U mamy jest pies, kot i moje rybki, więc muszę tam biegać rano i wieczorem, żeby menażerii dać papu.Całe szczęście, że nie mam daleko. marudko fajnie, że nurkowanie się udało. Ty traktujesz ten sport bardziej poważnie(bo nie jestem w temacie), tzn, czy masz specjalny kombinezon, płetwy itp? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:04 Hej Laseczki! Ja już w domku po wizycie u teściów Gviazdeczko, dziękuję za super fotki! Elizka i Amelka są czadowe! I mamusie też wyglądają świetnie . A Bartoszek jaki już duży! Jakie ma fajowe loczki )). Dziewczyny, te linki do wózków to tylko do modeli - kolorki by były zupełnie inne niż te na fotkach . Najfajniejsze kolory są w Bebecarze! Tyllko Bebecar o jakieś 600 zł droższy od Emmaljungi... No i ciężkie cholery są... Ale te gondolki ze spacerówkami wszystkie takie... Ale jestem dziś śpiąca! Za to dzidzi humor dopisuje, bo ostro dziś tańcuje, hihi! Coraz mocniej i częściej ją czuję )). A w nocy jak się obudziłam to o 3 się rozbrykała! A może to ona mnie obudziła? Odpowiedz Link Zgłoś
sabina9 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:00 Hej! witam się z Wami po baaardzo towarzyskim długim weekendzie. tak się jakoś złożyło, że każdego dnia z kimś się spotykaliśmy i nie starczyło już czasu na nic - w tym na forum. Starałam się przeczytać to, co napisałyście przez tyc kilka dni - a jak zwykle nie próżnowałyście - i znów mam mętlik w głowie. Kocurku, dołączam się do głosów, że cc nie takie straszne jak je malują. jesteś też - według mnie - w fajnej sytuacji, bo możesz się do tego przygotować psychicznie, a to jest bardzo dużo. dla mnie zabieg był totalnie nieoczekiwany i tak naprawdę ta konieczność bardzo szybkiego cięcia najbardziej mnie przestraszyła - tzn. bałam się, co będzie z małą. a ona tymczasem była naprawdę spokojna i chyba nawet zadowolona po wyjęciu z brzucha nie miała nawet żółtaczki, dostała 10 pktów i jest zdrowa, a to jest najważniejsze. a blizna jest maleńka, fajnie i szybko się zagoiła i nie widać jej nawet przy baaardzo niskich majteczkach to tak od strony czysto estetycznej a, i też przytyłam w ciąży ok. 18 kg - i jak chyba widziałaś po dwóch miesiącach karmienia nie zostało mi tego dużo, prawda? a nie odchudzam się wcale, bo przy karmieniu się po prostu nie da - mam nawet wrażenie, że jem więcej (na pewno częściej) niż w ciąży. a Ty wyglądasz ślicznie, masz piękny okrągły brzuszek, ciesz się tymi ostatnimi cudownymi chwilami 2 w 1. i jeszcze jeden plus cc - nie przeterminujesz się! a pewnie potwierdzą to wszystkie dziewczyny, które tego doświadczyły, że najgorsze są te dni po terminie, kiedy ciągle czekasz na jakiś "znak". ja przeterminowałam się dwa tygodnie, więc wiem coś o tym. Gviazdko, doczytałam, że 24.08 masz rocznicę ślubu! tak więc nie tylko nasze dziewczynki urodziły się tego samego dnia, ale też ślub brałyśmy w tym samym dniu! niech zgadnę, to będzie 4 rocznica? niesamowite Megi, mam nadzieję, że wysypka Mikiego już mija? Erga, jak tam Twoje dziurki? mam nadzieję, że nie bolą. przy tak świetnej opiece szpitalnej, na pewno wszystko się super zagoi i m. nawet nie znajdzie śladów na Twoim brzuszku. Marudko, zazdroszczę wyjazdu do CRO - mój m zarzeka się, że jak Tosia podrośnie, to w przyszłym roku jedziemy na 3 tygodnie. mam nadzieję, że się uda, bo bardzo lubię tam jeździć. a w jakie rejony się wybieracie? oj, długaśnego posta wyprodukowałam. już kończę, bo nikt nie doczyta. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:04 Agan, najbardziej powaznie nurkowanie traktuje moj Malz ale ja tez mam caluski sprzed to nurkowania lacznie z butla) wiec po naszych 35 m2 poniewieraja sie dwa komplety szpeju ) nawet to lubie, ale doszlam do wniosku ze w CRO jest o niebo fajniej!! ) Melbunia no to narozrabialas ) moj M juz sie wycwanil i zawsze ON na spacerze ma klucze ) buziak* i zapomnialam podziekowac M Anilm za wiesci!! dobrze ze Ania z Szymkiem sa w szpitalu!! Buziaki dla nich!! i dal Nulki!! ) Althea ma racje nie przesadajacie z chipsami) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:07 Althea wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy, samego szczescia i radosci, no i zebyscie dowiedzieli sie na USG kto pod serduchem mieszka Maruda jak Ty z Ant rozmawialas to daj kurde znac czy ona testowala i jak poszlo, chyba ze cos przeoczylam i nie wiem a bylo napsiane wczesniej to tez daj znac, plizzzzz. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:12 Oj, Maruda...wiesz cos o Ant?Zwodzi nas strasznie długo A ja jutro mam kontrolne widzenie z bejbikiem, o 21 dopiero...Stresam się.Kłuło mnie dziś trochę w brzuchu... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:18 Melba nie stresaj sie bo mlode zestresasz Mnie tez kluje takze sie nie przejmuj, buzka. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:28 Melbuś, napewno wszystko będzie dobrze! Nie denerwuj się . A pokłuć czasem musi )) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:40 Melbus, to kciukasy juz zacisniete mocno za jutrzejsza wizyte Zobaczysz, wszystko jest dobrze! Dziewczyny dziekuje za wszystkie zyczneia! Wrocilismy z kolacji, bylo bardzo milo. Tylko na koniec poprosilismy o herbate i gosc kompletnie nie wiedzial jak ma ja podac. Wrzucil nam po jakiejs 1/4 cytryny do malej filizanki z woda, a ekspresowke podal osobno Jutro jedziemy do naszego ulubionego urzedu Potrfia sie tam czepic wszystkiego, wiec uprasza sie o trzymanie kciukow. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:48 Althea, serdeczne zyczenia rocznicowe!!! No i trzymam kciuki za jutrzejszy urzad Melba, Olcia ma racje czasem niestety kluje, wiec sie nie nerwuj - to zapewne wiazadla. Ergus, uwazaj na siebie wiesz Monia tylko tak niepozornie wyglada Balbinko, m. pewnie steskniony Tatanka pewnie na budowie siedzi! Dzieki za wszystkie posty wspierajace... Zaraz ide na skrzynke sprawdzic co tam Abie naskrobala Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:50 Stokrotko, wozeczki sliczne A mozesz zdradzic ile mniej wiecej kosztuja? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:49 Althea kciuki zacisniete. Tutaj tez tak herbate podaja, tzn. osobno woda, cytyna i exoresowke ) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:52 Olcia, ale wlasnie ta cytryna nie była osobno, tylko juz w wodzie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:50 Althea- wszystkiego naj naj naj!! pociechy z dzieciątka, Samych radosnych i pełnych miłości chwil dla ciebie i P. Buziaki dla was! Cytruś - no przyznam że parsknełam śmiechem czytając o BRAVO Girl i pettingu. Oj pamiętam jak czytywałam te gazetki-te porady.. Z Monią jestem umówiona na 17-tą ) Już nie mogę się doczekać. Aparat oczywiście wezmę! gviazdeczko-to faktycznie idź do lekarza. Nie powinien ci sexik sprawiać bólu. wiem .że po porodzie jest ciężko ale chyba nie aż tak. Lepiej zapytać doktorka Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:51 Kocurku - to znaczy co? Mam się Moni bać??? Kurcze ja z moimi ranami ciętymi nie mam chyba szans się bronić ))) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:53 Eee tam... od razu bronic Dobrze bedzie Nie martw sie Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:53 O kurde Ola, moze ten kelner jakis malo kumaty byl??? A chcialas wogole cytryne? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:56 On w ogole zglupial, jak mu powiedzielismy ze chcemy herbate z cytryna. Wygladal jakby pierwszy raz w zyciu o czyms takim slyszal. Musielismy mu wytlumaczyc, ze chcemy plasterek lub kawalek cytryny do tej herbaty. A do tego podal nam jeszcze osobno mleko. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:58 hm... to rzeczywiscie cos nie tak u niego pod sufitem... Abie jeszcze nie napisala, pewnie Lusiek ja zajal Gwiazdeczko, maluszki sa boskie, a Ty i Lalisia wygladacie jakbyscie wogole w ciazy nie byly... Teraz przyszla pora na zdjecia Marudki Odpowiedz Link Zgłoś
sabina9 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:15 skleroza nie boli.... napisałam długaśnego posta i zapomniałam napisać, że jutro wyjeżdżamy na wakacje! HURA! wprawdzie tylko na tydzień - chyba do przyszłego wtorku, ale i tak się cieszę! jedziemy na mazury, będziemy chodzić na spacery, kąpać się - musimy tylko ustalić grafik pilnowania wózka - i spać razem z Tosią, tzn tyle, ile ona. mam nadzieję, że prognozy nie kłamią i rzeczywiście od jutra znowu będzie ciepło i słonecznie. no i mam nadzieję, że po powrocie uda mi się zorientować co u Was słychać, bo o przeczytaniu wszystkiego, co przez ten czas napiszecie nawet nie marzę.... Gviazdko, jeśli będą jakieś przełomowe wydarzenia, mogę prosić o smska? pozdrawiam i uciekam już do pakowania do zobaczenia za tydzień (chyba, że jutro jeszcze przed wyjazdem uda mi się u zajrzeć) sabina Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:01 Moze oni tam nie pijaja herbat z cytyna ??? Nastepnym razem zapytaj sie o kawe Inke albo zbozowa, hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:09 Sabinko, dzieki za wsparcie No wlasnie u mnie jeszcze sytuacja jest taka, ze czekamy z cc dotad az sie zacznie porod... tak wiec i ja moge sie przeterminowac. Chyba, ze 26 (termin porodu)kiedy po raz pierwszy pojedziemy na KTG (oczywiscie jezeli porod nie zacznie sie wczesniej) powiedza, ze zostaje i tna... U nas z koleji 26 sierpien jest szosta rocznica slubu!!! Z jednej strony fajnie byloby zeby malenka przyszla na swiat wlasnie w tym dniu Sabinko, czy dlugo zajelo Ci dochodzenie do siebie? I co to oznacza po cc? ze nie masz sily? boli brzuch a moze jeszcze cos innego??? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:10 Kurcze Sabina, to mnie zamurowalas z tymi 18kg u siebie... Wygladasz tak wiotko Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:11 Ej Maruda, co to za faceci???? Ty to masz rwanie!!! cwaniara Odpowiedz Link Zgłoś
sabina9 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:36 no widzisz, sama zastanawiałam się gdzie mam te wszyskie kilogramy, bo w sumie miałam tylko brzuszek - też taką piłeczkę i ani nie puchłam, ani nie przytyłam - tak "wizualnie" przynajmniej - nigdzie indziej. tak więc Ty pewnie też szybko dojdziesz do formy. ja przytyłam chyba na przełomie 4/5 miesiąca w ciągu 3 tygodni 5 kilo - jedząc w sumie ciągle tak samo (bardzo mi wtedy wszystki wyniki poleciały w dół) i potem tyłam już przepisowo, ale ta nadwyżka już pozostała. a lekarz mi mówił, że mam się tym nie przejmować, bo wyglądam ok, nie jestem spuchnięta i może po prostu "te typy tak mają". a, i moja mama i siostra tyły w ciąży też 18-19 kg i potem szybko wracały do swojej figury. po prostu te przepisowe 10-12kg widocznie nie do wszystkich pasują - ja trzymałam się tej wersji i powtarzałam, że nie będę się tym denerwować, bo przecież od tego kg mi nie ubędzie, a w ciąży nie wolno się denerwować polecam ten sposób! a jeśli chodzi o dochodzenie do siebie po cc: boli brzuch, tzn. ta rana, generalnie przez ok. tydzień albo ciut dłużej jest problem z podnoszeniem się z leżenia do siedzenia - czyli wtedy, gdy pracują mięśnie brzucha - w szpitalu miałam przy łóżku taką drabinkę do podciągania - bardzo przydatna. jak siedzisz to już jest ok, jak leżysz też, tylko ten etap przejściowy.... no i jest się po prostu słabym - wstanie z łózka, "spacer" do łazienki i kuchni mi wystarczał, żeby się zmęczyć w 1 tygodniu. jak będziesz karmić, to używać dużej, twardej poduszki, na którą będziesz układać maleńką - żeby nie uciskała na ranę. i uważaj przy przewijaniu - ja przewijak mam doskonale na wysokości szycia - a Ty chyba też masz ok. 170 cm wzrostu - i kilka razy Tosia wierzgając nogami mnie kopnęła - nie było to przyjemne. poza tym - jest się po prostu słabym - to jednak jest zabieg - pierwszy spacer gdzieś po ponad tygodniu trwał 15 minut i miałam naprawdę dość. potem z każdym dniem było lepiej. no i rzeczywiście krwawienie dość szybko ustało - chyba niecałe dwa tygodnie Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:41 Sabinka, chyba rzeczywiscie my z tego typu jestesmy. U mnie tez wszyscy mowia, ze chyba wogole nie przytylam i dziwia sie gdzie sa te dodatkowe kg... Ale waga i tak dla mnie nie jest najwazniejsza. Mam jeszcze pyt. dot samego ciecia - czy jest ono od pepka w dol? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:43 Tatanko, no to juz nie takie malenstwo z tej twojej dzidzi 6.2mm to juz kawal dziecka Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:46 kocurku, nie tnie sie od pepka w dol! Tnie sie na samym dole brzucha, z poziomie. Od pepka w dól tnie sie tylko w bardzo wyjatkowych sytuacjach, gdy trzeba dzialac bardzo szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:49 Ola, dzieki... wlasnie zapomnialam zapytac moja dr... Sabiko, bardzo slicznie dziekuje za te wszystkie informacje! Prawdopodobnie bedziemy czekac do momentu porodu, chyba ze lekarze zadecyduja inaczej po KTG - zobaczymy... Zycze Ci kochana udanego wypoczynku!!! I ucaluj malenka - jest taka urocza, ze chetnie bym ja schrupala Odpowiedz Link Zgłoś
sabina9 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:51 od pępka w dół było kiedyś - teraz też podobno czasem jest, ale bardzo rzadko w jakiś extra ektremalnych sytuacjach. cięcie jest poziomo, na lini włosów łonowych (ja mam nawet niżej), ok. 20 cm. przez pierwsze tygodnie miałam taki brzydki nawis skóry nad linią cięcia - ale to jest normalne i jest już coraz mniejszy. tak więc naprawdę dopóki się nie rozbierzesz zupełnie, nic nie będzie widać. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Witajcie:) 15.08.06, 23:30 Sabinko..udanego wypoczynku)) Marudziu, zatem trenowanie dmuchania pomogło...Kurczę, ja bym chyba nie weszła do wody , straszny ze mnie tchórz(( Tatanko, zatem nastepne wybory za tobą...jakie kafle wybraliście???Masz dużego dzieciaczka...i nie ma sie co dziwić tato dwumetrowiec a mamusia wysoka)) Uważaj tylko na siebie)) Melbuś, podobno tak ma być.Nie zamartwiaj sie słoneczko...Zreszta rozumiem cie doskonale, pewnie przy kazdym innym odczuciu poanikowałabym niemiłosiernie. Fajowo,ze bebelkowie juz rozpakowani i tulą do siebie córeczkę. Mężul wrócił, ale chyba nie tęsknił(( Jest mi troche przykro,ze jednak postanowił jechać...i ty7lko dał cynk,ze dojechał....i dopiero dzis dał znak życia...Nic go żonka nie obchodzi, ot co(( Noga zrobiła mi sie fioletowa...mam siniaka mega giganta...o kolorze sliweczki... boli jak zaraza(( Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Witajcie:) 15.08.06, 23:36 Sabinko i gwiazdko...zatem bedziemy swiętować podwójnie))Ale numer!!!! Horticzko..ojej, straszne przezycia miałaś. Na szczęscie wszystko sie dobrze skończyło)) Althea dziwny ten kelner... A ja sie pytam gdzie pozostałe babeczki...Jania, Jutka, misia.ma...Zuza.. A ant...dostanie lanie jak nic!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Witajcie:) 15.08.06, 23:40 Horitko, super, ze sie odezwalas!!! Nie wiedzialam, ze Tomus przyszedl na swiat przez cc... Ciesze sie, ze wszystko ok! Mam nadzieje, ze i u nas tak bedzie. A z opieka to niestety tak jest, jak nie posmarujesz to nie pojedziesz... Balbinko, moze rozmasuj troszke siniaka? wiem, ze boli ale pomaga. Moze m. nie potrafi okazac stesknienia? Moze ma jakies problemy i chce je sobie przemyslec? Przytul sie do niego i zapytaj o co chodzi... Tatanko, no wlasnie masz linka do kafli? Swoja droga to niezle wydatki Was czekaja... My mielismy do urzadzenia tylko 60mkw i musze powiedziec, ze bylo ciezko z samym wyborem nie wspominajac juz o kasie. Nie chce nawet myslec coby sie dzialo jakbysmy budowali dom. Podziwiam Was, naprawde Musicie byc mega zorganizowani i zdyscyplinowani. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Witajcie:) 15.08.06, 23:42 Laski, lece do wanienki - ale jeszcze wpadne, wiec badzcie ok? No to narazie... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Witajcie:) 16.08.06, 00:02 Kocurku...no to zmiana..teraz ja ide do łazienki Twierdze,ze nie tęsknił, poniewaz nawet nie spytał jak sobie radziłam przez te dni.Buziaka na powitanie tez tylko tak w przelocie(( widocznie dzis taki dzień...boczenia sie mezusiów... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Witajcie:) 16.08.06, 00:15 Moze dzis rzeczywiscie taki dzien Moj jeszcze w humorze, tylko ciagle pyta co ja jeszcze przy kompie robie... No to zeby go nie wkurzac powoli kieruje sie w strone wyrka... Buziaczki ps. nie moge doczekac sie wiesci od Antusi... Odpowiedz Link Zgłoś
sabina9 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:44 jeszcze coś - jeśli będą czekać z cięciem do naturalnego rozpoczęcia porodu, to super - wtedy też pewnie nie będziesz mieć problemów z pokarmem, co czasem podobno się zdarza przy cesarkach zaplanowanych przed terminem - trochę to trwa, zanim organizm się "połapie", że już po. ja tak miałam - cc po rozpoczęciu akcji porodowej i pokarm był od początku. odebrałam pocztę - Gviazdko, dziękuję za zdjęcia! dziecinki śliczne - ale przy takich mamusiach to w sumie oczywiste! oj, będą się chłopaki w kolejce ustawiać no a teraz już zmykam, bo pojadę bez majtek Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:16 Herbaty z cytryna sie tu raczej nie pija, w ogole malo herbaty sie pije, raczej kawe, ale pierwszy raz nam sie zdazylo ze kompletnie nie wiedzieli o co chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:56 Althea, trafił się kelner rozgarnięty jak kupa lisci Trzymam kciuki za wizytę w urzędzie Dobranoc, chyba się juz położę... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witajcie:) 15.08.06, 21:58 hahaha - to fajny kelner!! Skąd oni go wzięli?? A może u was nie ma zwyczaju pijania herbaty z cytryną Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:21 Kurcze, pisze już drugi raz tego samego posta. Nie miałam czasu zasiąść do kompa w ciągu tego weekendu Za to kafle wybrane, armature zakupimy w tym tygodniu i już bedzie bliżej niż dalej. Monia ma tyle roboty, żę nie am czasu po tyłku się podrapać, ale ona to lubi - cała Fantaisie. Erguś ucałuj ją jutro od Nas!!! Marudko - zdjęcia fajne Cieszę się, że dmuchanie przyniosło efekt. Przypominam, że do CRO jeszcze masz chwilke, więc dmuchamy dalej, do wyjazdu!!! Althea - wszystkiego naj z okazji rocznicy!!! Szczęścia, zdrówka i radosnego macieżyństwa!!!! Dziękujemy M. Anialm za relacje z hospitlizacji. Bogusiu - mam nadzieje, że dwa tygodnie szybko przelecą i odetchniecie z ulgą. Gosia wyszła wczoraj ze szpitala, a Maja poleży jeszcze z tydzień. Byłam wczoraj u niej z Mamą i dostała już ćwiczenie dla Malutkiej. Maja juz lepiej radzi sobie z jedzieniem, ale jest taka kruszynka, że szybko sie męczy, a przy tym taki żarłok, jakich mało Miałam wczoraj USG - dzieciąko jedno, ma całe 6,2mm. Wszystko jest oki, wyniki prawidłowe i mamy przyjść 5 września na kontrole. Nic więcej nie pamiętam.... Napisze tylko, że moje dziecię niezdecydowane jest i zmusza matkę, do zajadania 1000 rzeczy. Niestety już wiadomo, że śledzie są bleeeeee Dzisiaj niemoc mnie ogarneła spałam do 13, później wstałam na obiadek, poszłam do kościólka i od tamtej pory ciągle miele coś w buzi. Chyba pójde zaraz spac. Buziaki dla Was i do juterka!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:25 To gratuluje 6.2 mm dzieciatka. Jezeli tylko jedno to bedziecie musieli szybko drugie dorabiac zeby domek zapelnic )) Smacznego wciananie czego popadnie rowniez zycze. Marudzia nie mam zdjec z dyskotekii. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witajcie:) 15.08.06, 22:26 Tatanko, super, ze u dzidzi wszystko dobrze Ja tez tak mialam ze caly czas cos jadlam. Dobrze ze masz apatyt. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Witajcie:) 15.08.06, 23:25 O, widzę, że się na wieczór rozkręciłyście, hihi!!! Tatanko, gratuluję pomyślnego podglądania dzidziusia, a że masz apetyt to bardzo dobrze!!! DD Sabinko, jeja co za zbieg okoliczności - cztery latka temu brałyśmy ślub tego samego dnia, a teraz nasze dziewczynki przyszły na świat "razem"! Czy Ty też jesteś 78'??? Życzę Wam udanego urlopiku, a na SMSka z super nowinami oczywiście możesz liczyć!!! Marudka, dzięki za fotki!!! Widać, że świetnie się bawiłaś, z resztą jak całe towarzystwo!!! DD Tylko gdzie ta piana??!! )) Melbuś, potwierdzam zdanie ciężarówek - czasem musi trochę pokłuć!!! Erguś, miłego spotkanka z Monią!!! Nie zapomnijcie o zdjęciach!!! Megi, myślę, że piątek będzie OK! Spotkamy się na rynku czy wolisz w domu Twoich rodziców??? A może to Ty chciałabyś wpaść do nas lub do Cieszyna?! Mnie tam jest wszystko jedno, bylebyśmy wreszcie się poznały vis-a-vis! Altheo, uśmiałam się z tego niekumatego kelnera! DD Dobranoc laski!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Witajcie:) 15.08.06, 23:28 cześć, Tatanko -ponad 6 mm, nono... mimo że mój synek raczej jest grzeczny (podobnie jak Lusiek śpi 2-3 godziny i budzi się na karmienie -wtedy jest ryk przy najmniejszej mojej opieszałości, czyli zawsze) i tak widzę, że ciężko mi na forum będzie zaglądac tak często jak kiedyś. Wysyłam zdjęcia do tych, kórych pominęłam i się upominały Kocurku, ja też miałam cesarkę, zupełnie nie planowaną i w sumie teraz się cieszę, że tak się skończyło- po kilku nerwowych minutach (podczas rutynowego ktg okazało się, że dziecku spadło tętno i nie chce się podnieść) byłam juz mamą- dosłownie. Po trzech dniach byłam już w domku (pomimo moich protestow , że to za szybko zostałam wyrzucona ze szpitala, a teraz po tygodniu już nic mnie nie boli, szwy ściągnięte, nacięcie się ładnie goi -przypomina uśmiech na brzuchu Sam pobyt w szpitalu wspominam niestety nienajlepiej, po super opiece na patologi ciąży, gdzie przeleżałAM trzy tygodnie, oddział położniczy to już zupełnie inny temat-dają Ci dziecko i generalnie się nikt dalej nie interesuje czy sobie człowiek radzi, czy nie bardzo. Oczywiscie można wykupić sobie dodatkową opiekę nad mamą i dzieckiem (np. na noc), za jakieś koszmarne pieniadze (za 12 godzin 180 zł). Szkoda gadać. Lecę się położyć, wykorzystując sen małego głodomora, w nocy czeka mnie kilka pobudek, mimo, że podobnie jak Abie odciągam pokarm i w zasadzie ktoś inny może przejąć rolę żywiciela Buziaki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Już środa!!!! 16.08.06, 08:28 Widzę, że relacje porodowe opanowały wątek) Kocurku - będzie dobrze i Julka zaraz będzie z Wami. Jakby pojawiała się w rocznice, to niezły prezent by Wam zrobiła. Ja mam dzisiaj dzień pospolitego lenia. Jedyne co musze zrobić to pranie i obiadek, więc dzień w łóżeczku spędze. Stronkę z kaflami to www.monotrading.com.pl/. Wybór padł na kafle cerinu "wood" - ellinton i do tego seria light w odcieniu złamanej bieli - to do łazienki. Do kuchni pójdą kremowe gresy 60x60. Uciekam ceramike oglądać i armature, bo czas goni. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 08:54 Ale z Was śpiochy!!!! Halo jest tam kto?? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Już środa!!!! 16.08.06, 08:54 czesc dziewczynki, witam z rana, po nieprzespanej nocy. zacozpkowana, wybieram sie na spotkanie z promotorem, ale najpeirw i tak musze potwierdzcic. widze, ze piszecie o cc, wczoraj ogladalam na TVN Style ten program od zieciach, mowily o cc. naprawde, nie bede juz czytac gazet i ogladac tv, bo trafiam ciagle na niepoządane audycje czy artykuly. najpierw w Nesweeku o bliznietach i wszelkich zagrozeniach dla kobiet i dzieci, a pozniej ten program, w ktorym mowily o cc na zyczenia. nawet jesli ja nie bede miala cc na zyczenie tylko wg wskaan lekarza, i tak mnie nastraszyly. ja sie pytam po co??? ja bez ogladania tv wiem, ze to operacja, wiem rownież, że potem boli itp. że nie wspome o tym, ze demonstrowaly jak sie dziecko wyjmuje. po prstu super. Boze, za jakie grzechy ja sie pytam..... no ale nic to, wam zycze milego ndnia, imienniczce mojej ukochanej, niestety nieżyjacej już Babuni, czyli Sabince udanych wakacji!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 09:38 Witam i ja ) Tatanko dmucham, dmucham )) jeszcze raz buziak* mowisz ze 6,2 mmm - jakie duze juz twoje malenstwo!!! )) 5.09 poprosze esa do Cro z relacja z wizyty!! Sabinko my juz 3 raz jedziemy na Korcule, a drugi raz do miejscowosci Lumbarda) to poludniowa dalmacja udanego urlopu zycze! i pogody) i duzo snu Hortika zagladaj jak tylko Tomaszek ci na to pozwoli!! buziak dla niego i dla ciebie ) ja tez sie zdziwilam jak napisalas o cc. Co do zdjec z dyskoteki to osoby mi towarzyszace to moi wspaniali kumple na zdjeciach z moim M tak nie szczerze zebow DD Gviazdeczko piane puscili na konie cdyskoteki i ja nie mam w niej zdjec, ale jakies wam podesle zebyscie zobaczyly jak to wyglada )) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 09:56 I ja sie witam. M. szykuje sniadanko Tatanko, no to dzis odpoczywaj!!! i leniuchuj Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 10:00 witam, witam. Tatanko, toz to już kawał dziecka A buuu...nie dostałam planów Twojego domku, więc tak cicho, cichutko się przypominam Oj...i chyba muszę zająć się utrzymaniem sniadania w żołądku... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 10:03 Hej juz po urlopie Prosze mnie nie bić, zreszta za co ? przeciez ja taaaki dobry człowiek jestem czuje sie jakbym wróciła z innego świata zapomniałam jak sie pracuje)) musze doczytac jeszcze co u was bo na razie zielona jestem dzieki Marudce wiedziałąm o najważniejszych wydarzeniach forumowych i za to WIELKI BUZIAK !!!! Jak pisałam wczesniej poczekałam do piątku i @ przyszła jakos nie miałam złudzen ze tak własnie bedzie, no coz przyjdzie nam jeszcze poczekac... nie bardzo wiem co jeszcze napisac jestem jakas taka zakręcona cały tym miejskim szumem, obowiazkami i tym ze coz musze przez ostatnie 3,5 tyg. miałam taki luz ze teraz trudno jest sie przestawić Buzi dla wszytkich Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 10:19 Antus, witaj po urlopie. Ja Ci sie wcale nie dziwie, ze ciezko sie zabrac do roboty po takiej przerwie... I nie bije wcale wrecz sciskam z powodu @. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 10:23 Ja tez nie mam zamiaru żadnych klapsów na tylek spuszczać!!! Witamy Antuś po urlopie!!!! Melbuś jak walka ze śniadankiem???? Moje przyjęło się dzisiaj Zdjęcia domku do Ciebie poleciały. Zaraz spakuje te z weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 10:29 Antusia i ja cie witam, kotek!! fajnie ze jestes ) * Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 10:47 Antuś wyczyść Kochana skrzynke, bo moje maile wracają!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 10:50 Witam Antusię - urlopowiczke! Jak dobrze że wypoczęłas!! Marudko-no własnie tak myślałam że to kumple a nie mąż )) Widać że fantastyczna zabawa była. Tatanko-kawał dzieciątka!!! Niech rośnie zdrowo!! A tak przy okazji - znów patrzyłam na Tatanki i Gviazdki projekty domków. Bo jestem po rozmowach z tesciową - Analizowała każdy szczegół domku który mi sie spodobał. I dużo słusznych uwag miała. Np co do dachu namawia mnie na dwuspadowy - tańszy i ekonomiczniejszy. Dyużo więcej miejsca na poddaszu.. Ma rację - widzę że wy też macie dwuspadowy. Tyle że jakoś z zewnątrz podobają mi się z dachami 4-spadowymi.. Musze chuba inne projekty pooglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 10:53 Tatanko-dziękuję za fotki z Mosznej (Moszny??) Jaki tam piękny zamek jest!! Nawet nie wiedziałam!! A ty promieniejesz kochana!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 10:54 Ergus znam te dylematy. Dach kopertowy jest wiele ładniejszy, ale sporo droższy - to raz. Dwa - teściowa ma racje, że zabiera dużo z powierzni mieszkalnej. Chyba, że zrobicie domek parterowy bez stropu z sufitem podwieszanym, wtedy taki dach nie przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 10:57 dzis mi się śniły projekty w nocy!! Całe wczorajsze popołudnie teściowa rysowała mi swoje pomysły. I chyba faktycznie będę musiala zacząć oglądać inne dachy. W końcu to wnętrze jest najważniejsze. Co mi z pokoju w którym nic nie będzie można postawić bo same skosy będą.. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 11:00 Witam srodowo!! Antus, witaj po urlopie! I kochana biegnij na poczte robic porzadki! Bo nawet nie masz pojecia ile zdjec cie ominelo. Widze, ze Erga sie za domy wziela. Ogladaj, ogladaj juz niedlugo ty bedziesz biegac na budowe. Sabinko i Gviazdko, niezly zbieg okolicznosci! Hortika, fajnie ze sie odezwalas! Przy malym Tomku pewnie ciezko, ale zagladaj tak czesto jak mozesz. Tatanko, czy mozesz wypowiedziec sie jako fachowiec na temat fotelikow samochodowych i lezaczkow dla niemowlakow??? Nie wiem co ja jeszcze mialam napisac... musze sie w koncu ubrac, bo niedlugo jedziemy do naszego kochanego urzedu. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 11:04 Cytrusia, ty sie tak tym wszystkim nie przejmuj co oni w TV mowia! Ja kiedys ogladalam film z cc na internecie i wcale mnie on nie przerazil. Przy naturalnym porodzie bylam osobiscie i tez sie nie boje. Ja jakas twarda sztuka jestem chyba... Ergus, moze ten doktorek tak mowi, zeby przypadkiem nie podwazala jego wiedzy medycznej, ktora tak bardzo ceni Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 10:55 Cytruś - nie oglądaj i nie czytaj!! Mojej szwagierce lekarz zabronił czytania gazet, "mądrych" książek i szukania w internecie. I wyobraźcie sobie powiedział jej tez że nie ma sensu chodzenie do szkoły rodzenia!! jakiś dziwny ten doktorek - zwłaszcza że za wizytę bierze 150 zeta!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Już środa!!!! 16.08.06, 11:01 Co do czytania, to zgadam sie z doktorkiem. Co do szkoły rodzenia, to polecam. Wielu lekarzy odradza, ale to dlatego, że oni wszystko wiedzą i zapominają, że dla kobiety to nowa sytuacja a wiadomości tam zdobyte są na wagę złota. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Gałganie wyczyść skrzynkę!!!!! 16.08.06, 11:03 Marudka, Ty chyba nie chcesz wojny???? Czyść tą skrzynke, bo zdjęć nie dostaniesz!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Gałganie wyczyść skrzynkę!!!!! 16.08.06, 11:13 Althea - jak widać baaardzo ceni swoją wiedzę ) Projekty oglądam i już się denerwuję że każdy ma coś nie tak ) Ale teściowa mi obiecała że wybierze te szczegółuy które mi się podobają i narysuje taki jaki będę chcaiała Tylko że ja sama jeszcze nie wiem czego chcę. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Gałganie wyczyść skrzynkę!!!!! 16.08.06, 11:34 juz, juz ... nie chce zeby mnie myszy zjadly juz posprzatane ) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 dzień dobry :) 16.08.06, 11:09 doczytałam poprzedni wątek, więc wiem, ze Monia została prześwietlona przez br. franciszka- dla mnie to fenomen, jak ktoś może wiedzieć co Ci dolega bez badania- bo nie bada? Mam nadzieję, ze ziółka pomoga na wszystkie dolegliwości, choc ich parzenie jest kurcze pracochłonne i wymaga systematyczności- nie dla mnie Monia, ja Cie podziwiam bardzo, taka pracowita babka z Ciebie- i wiem, ze gdybyś usiadła na tyłku to średnio byś się z tym czuła. A tak- wyciskasz z życia ile się da Tylko brac przykład!!! No, jeszcze musisz z P. wyciskac ile sie da, żeby to dzieciątko jak najszybciej do Was przyszło Tycjo, bardzo mi przykro, ze za lojalność spotkała Cie taka nagroda. Ja mimo wszystko wierzę, ze warto, ale być może sama się przekonam jak to jest. Mam nadzieję, ze wszystko się ułoży w tej albo innej szkole. I tak jak pisała Anialm- nie ma tego złego... Ściskam! I bądź taka pogodna zawsze bo to klejnot taka cecha Erguś, Twoje dziurki urocze, też takie miałam, szybko się zagoją. Trzy tygodnie bez męża? Ale ten czas zleciał, Tobie pewnie też, prawda? Już niedługo sie "połączycie" ) Balbinko, ciesz się wolnym czasem bez męża, nikomu nie musisz posiłków pod nos podstawiac Zrób coś dla siebie, odpocznij, uspokój się, no taki czas to DAR ) Chrumpsiku chylę czoła przed zgłebianiem takiej wiedzy w języku obcym, szok Trzymam kciuki za wytrwałość w nauce i powodzenie na egzaminie. I czuję, ze branżę wybrałas w sam raz dla siebie Olciu, Tobie życzę jak najszybszego powrotu kondycji i dobrego samopoczucia. Pewnie jest tak jak pisze Stokrotka, najlepsze przed Tobą Pytałam już o to, ale nie dostałam chyba odpowiedzi- masz jakies zdjęcia z Florydy? Bardzo chciałabym je zobaczyć... Kocurku, jak Ty się czujesz przed rozwiązaniem? Twojej stronki nadal nie moge otworzyć, nic nie rozumiem ( Anialm, wytrzymasz jeszcze 2 tygodnie, a może dłużej, skoro tak długo dałas radę!!! Szymon to super imię A o kohones to i mój mąż wiecznie powtarza, ze trzeba je mieć Więc synek ma na pewno Megi, z jakiego powodu masz dołka?? Kochana, Ty taka smieszka? Mam nadzieję, ze szybko Ci przejdzie. Buziaki posyłam! Fajnie, że spotkanie Gviazdki i Lalisi sie udało. Super, ze będzie kolejne Moni i Ergi, czas na wrocławskie! Tatanko i Jaaniu, zaproponujcie jakiś dzień, ja się dostosuję. Tatanko, Ty cały tydzień u Moni spędzisz??? Czy źle zrozumiałam? Ale super jeśli tak, nagadacie się za wszystkie czasy i pewnie z pozostałymi Foremkami spotkasz... Zazdroszczę A co do P. to może w słabszej formie teraz jest? Ale sposób dobry- szykujesz sie sama i nie ma siły, musi ustąpić ) Nie wiem co ja jeszcze miałam... Ja spędziłam długi weekend nad morzem, bardzo mi to było potrzebne. Odpoczęłam, pogoda była w kratkę dosłownie- piękne słońce na zmiane z deszczem, ale i tak było ciepło, więc cały dzień spacerowaliśmy po plazy. Byliśmy ze znajomymi i ich 3 letnią córcią, moją chrześnicą, z którą budowałam zamki z piasku- takie ogromne, z basenem i murami obronnymi i fosa , zbierałyśmy muszelki, uciekałysmy przed falami, czytałyśmy bajkę, no robiłysmy duzo róznych fajnych rzeczy, których do tej pory nie umiałam z dzieckiem robić Oprócz tego grałam w badmingtona, zmłóciłam płeć męską w naszym gronie, a dziś ledwie chodze tak mnie wszystkie mięśnie bolą! Ale to super zabawa, kiedyś we wczesnej młodości byłam mistrzynia osiedla w badmingtonie, więc tego się nie zapomina ) Musze sobie kupic i grać z G. w domu, to wielka frajda. A jak porusza wszystkie nieużywane mięsnie! Bosko No i narobiłam tysiąc zdjęć mew na falochronach, na piasku, w locie itp. plus zachody złońca- takie kiczowate obrazki ale miłe dla oka, podesle je dzisiaj A poza tym zmieniłam kolejny raz lekarza dermatologa, dalej walczę z gronkowcem, więc starania na bok, ale nie mam wyjścia, musze to wyleczyc i koniec. Rozpisałam się chyba za bardzo Wracam do obecnego wątku, musze Was nadrobić! A czy ktoś ma newsy od Ant? Sciskam na razie i zycze miłego dnia ) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: dzień dobry :) 16.08.06, 11:13 ..ja juz mam czyściutką skrzyneczke ładnie porposze o zdjęcia WSZYSTKIE !!!!!)))) sama nie wiem co mnie omineło)) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dzień dobry :) 16.08.06, 11:18 I Jutka się znalazła ) Witaj !! Dobrze że odpoczęłaś Moje dziurki znikają w oczach D Już mnie korci żeby sobie wyjąć te szwy.. Pamiętam jak z dziką przyjemnoscią wyciągałam szwy mojemu psu Tacie zresztą też - chyba minęłam się z powołaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: dzień dobry :) 16.08.06, 11:47 Ja tylko witam się z Wami wylewnie)) i zmykam z Mikim na rehabilitację. Do później! m. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: dzień dobry :) 16.08.06, 12:16 Ergus, Ty sie nie denerwuj tesciowa napewno wybierze najlepsza opcje dla Was Jutko, witam po dlugim weekendzie. Wypoczynek to podstawa Ja czuje sie dobrze, troche jestem ociezala ale co tu sie dziwic do porodu jeszcze 10 dni... no chyba, ze sie przeterminuje Megi, jak tam humorek? Matalka to chyba zniknela zupelnie... Tatanko, domek a raczej dom jest naprawde sliczny. Tak z ciekawosci spytam, w ktorej czesci domu planujecie kuchnie? Czy to jest to pomieszczenie, ktorego okna wychodza na taras? Czy to jest jadalnia? I jeszcze ile mkw ma salon? Zamek w Mosznej musze koniecznie odwiedzic - wyglada bajkowo Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: dzień dobry :) 16.08.06, 12:32 Kocurku kuchnia jest w lewym dolnym rogu rysunku. Obok niej, po prawej jest taka wąska spiżarnia. Okna po lewej to salon. Ile ma obecnie metrów nie powiem, bo projektu po zmianach nie mam. Spróbuje jakoś policzyć i przeslę później. Co do zamku, to sama byłam w szoku.... Zabrał nas tam facet mojej siostry. Obok jest piękna stadnina koni, i gdyby nie ciąża, to miałabym popołudnie z głowy. Niestety rozsądek nie pozwolił wsiąść na konia, a przyznam, że mają tam piękne konie pełnokrwiste... ...większość z nich to medaliści WKKW, ujeżdżania i wyścigów.... Polecam wszystkim zapaleńcom!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Kocurku!!! 16.08.06, 12:42 Kocurku i kuchnia ma ok 13m, ale jest otwarta. Salon ma 36m z kawałkiem. Althea - napisz jakie masz pytania odnośnie fotelików. Nie wiem co mam ogólnie pisać...ma byc bezpieczny, a co do pozycji dziecka jak juz bedziesz miała jakiś model to podeślij zdjecie. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 uffff, jestem już na bieżąco 16.08.06, 12:55 za Anialm trzymam kciuki, zeby jeszcze trochę wytrzymała... Tatanko, duzy już Twój brzdąc super!!! Kocurku, cc ma sporo plusów, jak piszą dziewczyny. Już tak niewiele czasu zostało do spotkania z Julką, Jezu, jak pieknie Marudzia, opisz mi proszę jak wygląda zabawa w pianie! Witaj Antus po urlopie! I bezbolesnego powrotu do rzeczywistości życzę Zuzce zyczę odlotowego i bezstresowego urlopu! I uwolnij proszę swoje mysli od tematu dziecka... I więcej nie pamietam. Zadroszczę, tak pozytywnie, wszystkim mamusiom szczęścia jakie odczuwają z powodu macierzyństwa... A, o seksie było No ja tez ciepło wspominam czasy akademika Kazdy kącik był wypróbowany, a adrenalinka niesamowita szalone czasy! ) wysyłam zdjęcia znad morza Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 SMS od Fantaisie!!! 16.08.06, 13:02 "Ja zasuwam, nie mam na nic czasu.... jestem tak zmęczona, że aż mnie mdli!!! Śpię po 2h dziennie, ciekawe ile jeszcze pociągnę?! Buziaki..." Wykończy się nam dziewczyna jak nic!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: SMS od Fantaisie!!! 16.08.06, 13:26 Kurka, to Monia wróci niczym cień(( Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: SMS od Fantaisie!!! 16.08.06, 13:29 Laski nie rozczulajcie sie tak nad nasza Pania Prezes, ona to lubi!! przecez znamy ja nie od dzis ) Jutka impra w pianie wyglada tak, ze z rury przyczepionej do sufitu spada potworna ilosc piany przypominajacej ta co robisz sobie w wannie. i ludzie w tym szaleja, ja wlazlam do kolan, ale byli tacy co zanurzyli sie cali ) tyle tego jest. zdjecie jutro lub dzis wieczorem Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: dzień dobry :) 16.08.06, 13:23 Witam w środę!!! Mlodzież wygoniłam z meżusiem na zakupy...i mam chwilkę na nadrabianie zaległosci!!! Tatanko, dobrze,że nie wlazłas jednak na tego konia..moja kuzynka w ten sposób straciła swoje bliźniaczki(( Ant...ja biję..pac, pac, pac....masz za te moje nadszarpniete nerwy... nie mozna było smsa puscic co??? A tak w ogole to ciesze się ,że w końcu do nas wróciłaś..i przytulam z powiodu @@@@. Samo życie..wszystko co dobre szybko się kończy((Teraz jednak jestes wypoczęta, wyspana, odpręzona...i na pewno szybciutko wejdziesz w swój rytm)) Marudziu..zdjecia fajne...i na kazym z innym facetem..oj mezus nie był zazdrosny??? Erguś...ani mis się waz dłubac przy tych szwach...Ja nie pamietam jak długo miałam..ale chyba ponad tydzień...szczególnie ta blizenka przy pępku jest wrazliwa...i lepiej jej nie nadwyrężać, bo ci sią po prostu brzydko mówiąc rozlezie...Smaruj mascia smaruj...I przez jakis czas nie nos ciezszych rzeczy. Dach kopertowy jest znacznie drozszy, to fakt...Na pewno znajdziesz jakies fajne projekty.Zreszta twoja tesciowa ma pewni dużo ksiązeczek z nowymi propozycjami...a wy macie sporo czasu. Rozumiem, że będziecie się budowali na tej działeczce od teściów tak??Wybierzcie jakis domek z trzema pokoikami dla dzieci...bo ja cos czuje ,ze wam sie teraz posypią))hihi Jutko, ja skorzystałam z rady kocurka i parzę raz dziennie w najbardziej dogodnej porze...nie ma problemów. Wybrałam sobie porę wieczorną ..wtedy zawsze będę już w domku.Rano mam kubeczek z ziółkami przygotowany na stoliku i tylko duszkiem wypijam..by odczekać w spokoju te 30 min do posiłku...a w tym czasie poranna toaleta,ścielenie łózeczka, szykowanie sniadanka...i przeleci nawet nie wiem kiedy)) Gorzej mam z ta wodą(( Ciągle biegam na siusiu((I jak tu z domku wyjść na dłużej??? Biedna jestes z tym gronkowcem((Robili ci jakis antybiogram??? Słyszałam tez cos o skutecznosci autoszczepionek..ale tu trzeba zachowac wszelkie srodki ostrożności, odpowiednia temp. przechowywania podczas dojazdu na zastrzyk..i takie tam...klocki. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: dzień dobry :) 16.08.06, 13:42 Witam się tylko i już uciekam - jadę na działkę z obiadem (swoją drogą mam nadzieję, że się pracownicy stawili i nie pojadę na marne z tym bigosem! )) ) Miłego dnia wszystkim!!! Buziaczki!!!!!!!!!!!!!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: dzień dobry :) 16.08.06, 13:42 Balbinko, wyczyśc skrzynkę! Biedna ta Twoja noga, przytulam! Robiłam antybiogram i dzięki temu antybiotyk działa, ale jednak nie do konca. A autoszczepionki kiedyś miałam robione i pomogły, ale teraz we Wrocławiu juz ich nie robią, więc na razie walczę innymi metodami. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: dzień dobry :) 16.08.06, 14:07 Jejku taki dzisiaj ruch, że usnęłam czekając na wasze posty Wstaje i ide robić obiadek dla P. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: dzień dobry :) 16.08.06, 14:14 Hej hej witam się i ja. Melduję, że jestem na bieżąco (prawie) ale nie mam czasu pisać proza życia po powrocie z urlopu daje znać o sobie... Zablokowali mi gazetową pocztę w pracy!!!!!!!!! Tak więc zdjecia mogę oglądać tylko w domu i mam nadzieję, że zobaczę po powrocie zdjęcia Hortikowego synka Tomcia, domku i planów domku Tatanki i Jutkę nad morzem. Widziałam walizkę Moni, dyskotekę w pianie ( było bosko z pewnością!!) Lalisię i Gviazdkę i to chyba wszystko!!!!!!!! Proszę o wszystkie zdjęcia ktore byly wysyłane!!! Dużo chciałabym Wam napisać ale malo czasu trochę.... Wieczorkiem zajrzę (jesli nie polecę na basen - Jutka moze sie też wybierzecie?) i wtedy napiszę więcej Buziaki!!! acha - co do spotkania to ja tez jestem otwarta. Moze przyszły tydzień??? Wrocławianki - dajcie cynk. Acha, Tatanko - Ty rzeczywiście na cały tydzień do Warszawki zmykasz? jeśli tak to moze jutro te lody??? Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 foty poszły 16.08.06, 14:59 nie krzyczcie proszę, ze za dużo i ile można oglądać morze i mewy... nie mogłam sie oprzeć, morze zmienne jest... Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 sama tu jestem???? 16.08.06, 15:08 może w ogóle przestane zaglądać, bo co się pojawię to cisza ( Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: sama tu jestem???? 16.08.06, 15:29 ja jestem, własnie wróciłam a reszta gdzie?????? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: sama tu jestem???? 16.08.06, 15:53 Witam srodow urlopowiczki i cala reszte naszego standka Jutka zdjec poszukam i przesle pozniej. Zaznaczam jednak, ze nic ciekawego nie zobaczysz, tu nie ma takich pieknych krajobrazow jak np. w Hiszpanii czy gdzie indziej. Moze na prawde jedz do Brata Franciszka ale kogos w tym stylu tam u Was. Jezeli tyle czasu sie leczysz i nic do konca nei pomaga to mzoe czas sprobowac czegos innego. Tymbardziej, ze przez to opozniaja sie Wam starania o dziecko. Erga szwow nie ruszaj bo pozniej bedzie to zle wygladalo, tak w ogole to fuj, fuj, ja nie cierpie szwow i takich tam. Jak malz mial operacje to nawet nie patrzylam takie mnie obrzydzenie bierze. Poza tym, ze Gviazdka z bigosem na budowe pojechala to nic innego nie pamietam. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: sama tu jestem???? 16.08.06, 15:59 ufff, zaraz do domku, jak fajnie. Bardzo szybko mi ten dzień dziś zleciał. A teraz od razu idę do koleżnaki z pracy obejrzeć mieszkanie - wybudowali jej blok naprzeciwko naszego budynku wiec to rzut beretem. Już niedługo się wprowadza - idę zobaczyć efekt końcowy Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: sama tu jestem???? 16.08.06, 16:29 Jaaniu, Jutko - ja w niedziele wyjeżdżam na tydzien. Jutro na lodach nie mogę być, bo będę we Wrocku dopero wieczorem i tylko na bielanach, bo zakupy na wyjazd zrobić trzeba. Widzę, że nadal pusto... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: sama tu jestem???? 16.08.06, 16:39 Ja jestem i zagladam ale pustki jakeis. Tatanko rodzinka juz cala wie czy na razie tylko rodzice? Cytus ja ksiazek "ciazowcyh" nie czytam. Przeczytalama jedna, o ktorej Wam pisalam, ale to nie byla ksiazka w stylu medyczny, tylko opis ciazy slowami "przyjacioki". Bardzo fajna i smieszna ksiazka. I tak wszystkie wiem co moze sie zlego wydazyc i stiwerdzilam,z epo prostu nei bede czytac bo zawse sa jakies dziwne rozdzialy w tych ksiazkach. Takze co wiem to wiem a ja nie wiem to sie Was zapytam i kolezanek, ktore byly juz w ciazy a jezeli cos powaznego to lekarza i juz. I tak sie streuje troche i tak takze nie mam zamiaru jeszcze bardziej sie nakrecac. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: sama tu jestem???? 16.08.06, 16:40 ja jestem!!!!! ja chce pogadac!! wreszcze mam chwilke!!!! wlasnie wrocilismy z zoo, ale jak sie okazuje, ze taniej bylo by nam pojsc do parku, a atrakcja dla mlodej ta sama, bo : po 1 w zoo w poznaniu jest tak, ze jest duza szansa, ze mozna nie zobaczyc zadnego zwierza, badz z daleka jakas mala plame lezaca na trawie 2- magdzie w zoo najbardziej podobaly sie lawki, potem ludzie, a ze zwierzat - najbardziej mrowki na tych lawkach. no coz! przynajmniej rodzice sobie pospaceowali za 18 zl Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: sama tu jestem???? 16.08.06, 16:41 Misiu ma trzeba bylo wziasc z soba jakis klawal padliny na przynete to by zwierzaki do Was same sie pchaly )) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Tycja 16.08.06, 16:52 Przekaz Marcelowi buziaka z okazji pierwszego miesiaca zycia na tym swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Tycja 16.08.06, 17:05 Witam popoludniowo! Wizyta w ulubionym urzedzie odbebniona. Nawet nie czekalismy zbyt dlugo, pan byl bardzo mily i dalej nic nie wiemy. No nic teraz czekamy na decyzje szanownego urzedu. Przy okazji zrobilismy zakupy, znowu pogapilismy sie na komody w ikei i dalej nie wiemy ktora kupic. Widze, ze wroclawianki sie pojawily! Witam, jaanie i jutke! Tatanko, dobrze ze sie nie skusilas na koniki! A o foteliki chodzi mi tak generalnie, co myslisz o takiej pozycji dziecka?? Czy dziecko powinno w foteliku przebywac jak najkrocej jak to mozliwe, czy nie ma to wiekszego znaczenia? Zasatanawiam sie, czy kupic wozek z mozliwoscia wpiecia fotelika, czy moze lepiej np. na zakupy zabrac wozek a nie meczyc dziecko w foteliku. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Tycja 16.08.06, 17:11 Dzięki Olcia Marcelek wczoraj skończył miesiąc i juz od wczoraj podaje mu Espumisan do mleczka coby mu sie bączki ładniejsze robiły, bo stęka mi po nocach. Nie odzywałam sie wczoraj bo przyjechała do nas rodzina- zostaja do piatku- 4 osoby, wczoraj tylko zakupy robiłam, sprzątałam i gotowałam i mam dosć.... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Tycja 16.08.06, 17:15 To niech oni sprzataja i gotuja bo Ty masz male dziecko i juz. Jezeli sie nie podoba to do hotelu )) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tycja 16.08.06, 17:28 Tycjo - Kochana, Ty się tam nie dawaj słyszysz??!! Co do fotelików i leżaczków staramy się, aby dziecko spędzało w nich względnie mało czasu. Chodzi o to, że pozycja ta obciąża Maleństwu nieskostniały jeszcze kręgosłup zwiększając ryzyko wystąpienia wad w wieku późniejszym. W leżaczku możemy trzymać dziecko nie dłużej niż 1-2h dziennie np. podczas karmienia lub gdy robimy coś w kuchni i Małe "idzie" z nami. Co do fotelików - w pierwszych miesiącach tj.do około 4-5 staramy się, aby maluszek przebywał jak najwiecej w pozycji leżącej. Dlatego nie jestem za wóżkami z funkcą wpięcia fotelika, niemniej sama taki zakupie. Zrobię to dla oszczedzania własnego kręgosłupa. Żeby nie robić dziecku krzywdy podczas trzymania go w takiej pozycji należy wsadzić mu pod tyłek, w to największe wgłębienie, złożony ręcznik - taki 50-100cm, bądź mniejszy, wg uznania i rozmiarów fotelika. Dzięki temu Malec bedzie w pozycji półleżącej, a ręcznik nie będzie przeszkadzał w zapięciu szelek. Kiedy dziecko wzmocni mięśnie kręgosłupa, tj koło 5 miesiąca możemy wyciągnąć ręcznik. Przy dużych dzieciach może to być już koło 3-4 miesiąca, kiedy dzieci zaczynają "siedzieć" w foteliku, a nie w niego wpadać. To chyba wszystko co mi przychodzi do głowy.... Aaaaaa i odradzam takie wypasione leżaczki z zabawkami nad głową dziecka bo "dzięki" nim dziecko wygina sie do tyłu. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Tycja 16.08.06, 19:24 Tatanko, dziekuje za wypowiedz na temat fotelikow. Widze, ze moje poglady na ich temet sa jak najbardziej uzasadnione. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: sama tu jestem???? 16.08.06, 16:55 one chyba wlasnie byly po jedzeniu i sie pochowaly spac ale pomysl dobry!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: sama tu jestem???? 16.08.06, 17:04 Jestem na chwilkę Balbinko, jak noga?mam nadzieję,że mniej boli Tatanko, dom robi wrażeniebardzo mi się podoba oj...chyba musze legnąć z głową wyżej, bo szkoda obiadu... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: sama tu jestem???? 16.08.06, 17:26 Wpadam na chwilę, bo prasowanie znowu czeka(( Młodzi zatesknili za swoimi psiakami, które zresztą robia w domku straszne szkody podczas nieobecności chlopaków...Jeden zjadł stopień...o pogryzionych kapcisch nie wspomnę..została z nich tylko bezkształtna masa...a do schodów musi siostra wezwac stolarza(( Tatanko..nie szalej z zakupami..w warszawce może cos fajniejszego znajdziesz) Melbus..jak sniadanko i obiadek..mała tolerowała..czy znowu spotkanie z klopem??? Noga boli juz tylko przy obmacywaniu, plecy też ok..ale siniak jest ogromny...i zaczyna nabierać konkretniejszych kolorów( Nie mozna mnie klepac po udku...i pozegnam sie z krótkimi spódniczkami i spodenkami na przynajmniej 2 tygodzie, bo moje siniaki zawsze takie upierdliwe sa i nie chcą znikać(( Zreszta jest to chyba związane ze słaba krzepliwością. Marudzia...chyba masz rację..ona trochę to lubi, ta nasza iskiereczka)) a jak twoje nastroje??? Mam nadzieję,ze wsztstkie dziwne wredne trupy powyrzucałas z tych szaf na dobre)) Buziaki!!! Marcelku...sto lat!!!Z okazji pierwszego miesiąca zycia)) Gwiazdeczko...bigosik mniam, mniam...Ja miałam dzis na obiadek kapuśniak z kiszonej kapusty...a do tego leniwe pierogi na drugie))I melduję,ze gary świeca pustkami, siostra ze szwagrem u nas obiadowała a chłopcy to maja niezły apetycik)) witaj misiu...no to kiedy to spotkanko...bo nie sie juz wakacje kończą)) Mam nadzieję,że Zuzek dzisiaj sie odezwie!!! Możemy przy okazji zrobic napad na Polna i kumpele anialm odwiedzić)) Ale, ale...zapomniałam,ze tam moga wejśc tylko 2 osoby(( Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: sama tu jestem???? 16.08.06, 17:08 Olcia wiedza rodzice i moja siostra. Szwagier nie wie, bo wakacjuje ze swoją narzeczoną, a moją kuzynką oraz z jej rodzinką. Dowie się jak już wrócą, bo nie chce, żeby wszystcy wiedzieli. Wiedzą nasi najlepsi przyjaciele a dzisiaj i jutro dowiedzą się dziadkowie, tj. pradziadkowie. Reszta dowie sie przed końcem sierpnia, bo 2 września idziemy na wesele i musza wiedzieć wczesniej, że nie będę szaleć na parkiecie ani drinów wciągać. Mój dzieć lubi kotlety schabowe Tamten Szkrab wogóle mięsa nie tolerował Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: sama tu jestem???? 16.08.06, 17:14 Hmm kotlety schabowe powiadasz, ja bym chyba wciagnela takie mielone, moze z grzybkami?? To ten Kropek moze inna plec jest? Juz od paru znajomych slyszlaam,z e jak byly w ciazy z dziewczynkami to na mieso nie mogly patrzec a z chlopcami tylko mieso jadly. Ciekawe czy to prawda Mysle, ze jak sie ma dzieci obu plci to moze cos znaczyc ale tak ogolnie to pewnie nic. Ale macie fajnie z tym weselm, poszla bym z mila checia pobawic sie na dobrej imprezie takiej z tancami. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: sama tu jestem???? 16.08.06, 17:18 Olcia, to ja wprowadze troche zamiesznia do twojej teorii, bratowa meza nie tolerowala nawet zapachu miesa na poczatku ciazy, ma chlopaka. To ta sama, ktora objadala sie czekolada. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: sama tu jestem???? 16.08.06, 17:23 No tak. Dlatego napisalam, ze pewnei jak juz sie ma jedno dziecko to w ciazy z drugim mozna sobie porownac. Chociaz moja mama mowila, ze jej obie ciaze byly identyczne a mam brata. Takze teorii to chyba w ogole nie ma co sie trzymac. AAa wczoraj 2 kolezanki powiedzialy mi, ze nibu u dziewczynek tetno jest wyzsze niz u chlopco i im obu sie to sprawdzilo. Chlopcy w brzuchu mieli od 150 w dol a u dziewczynek byl od prawie 160 w gore, hehe, nastepna teoria. Mowily, ze niby naukowo udowodnione ale nie wiem bo nie sprawdzalam. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 16.08.06, 17:17 Dzieńdoberek . Melduję się po pracy . Niestety siedzenie na forum pomiędzy 8-16.00 skończyło się... Wpadłam na chwilkę, muszę trochę odsapnąć od kompa. Buziaczki! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 16.08.06, 17:19 Stokrotko, u ciebie wlasnie minelo pol ciazy! Gratuluje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 16.08.06, 17:26 Korzystajac z faktu, ze komp jak na razie dziala chcialam podziekowac za zdjecia Jutko fotki bardzo romantyczne jak dla mnie sa piekne a nie kiczowate! Tatanko dziekuje za zdjecia domu z oknami No i zamieszkacie w nim pewnie juz we trojke )) Uprzedzam nic nie czytalam i nie wiem czy uda mi sie wyslac tego posta, bo komp urzadzil strajk. Staram sie uczyc, roznie to wychodzi. Zreszta opornie, bo co chwila musze siegac do slownika... Malpa nadchodzi - juz dzis mam plamienia wiec terminowo pewnie jutro sie pojawi. Mimo tego, ze powinnam myslec rozsadnie, ze to dopiero 1 m-c z antybiotykiem, ze mam go 2 porcje i ze byly marne szanse na ciaze z powodu gosci, mam juz dosc staran i myslenia o dziecku - tak na serio. Zajme sie na powaznie albo studiami, albo praca, bo do tej pory to dziecko bylo number one... Przynajmniej moze jak juz za pare lat uda mi sie zajsc, to bede miala prace i moze bedziemy miec wlasny dom. Wizja macierzynstwa u mnie jawi mi sie pesymistycznie. Ale nie rozpaczam, trudno. Widocznie musze czekac i to nie wiadomo ile... He! 15 cykl - Erga chyba tez przejde na liczenie w latach... No a teraz sprawdzianik czy komp bedzie tak laskawy, by sie nie zawiescic Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 16.08.06, 17:55 Kolejny test wytrzymalosci mojego kompa Serdeczne zyczenia szczesliwych lat we dwojke z okazji rocznicy dla Althei i jej M. Calusy dla Marcelka z okazji ukonczenia 1 miesiaca Niech zdrowo rosnie na pocieche rodzicom! No i Jutko he rzeczywiscie ciezko czasem, ale biologia mnie b. interesuje i akurat uczenie sie biologii po wlosku sprawia mi ogromna frajde Jutko moze pomoz swojemu organizmowi w pokonaniu bakterii? Byc moze juz to robisz... Przede wszystkim inspiracja tego postu byla wlasnie lektura ksiazki do biologii - wszedzie tam, gdzie bakterie sa niepozadane, ale mozliwe, ze sie dostana jest niskie pH - czyli kwasne. Np. w zoladku za sprawa kwasu solnego, w pochwie za sprawa "dobrych bakteri" jesli dobrze pamietam lactobacillus. Jedna z dziewczyn pozbyla sie dzieki diecie e coli z pochwy. Moze sprobuj skorzystac z jej rad? Wiem, ze gronkowiec to szczwana bestia, ale pewnie kwasnego srodowiska tez nie lubi... A tu link do "diety": forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=45611819&a=45628189 Co do naszej prezesowej to nalezy jej sie normalnie opiernicz! Jak to spac po 2 h?!!! Jak w takich warunkach ma dojsc do prawidlowej owulacji, jak cialko zolte ma dobrze funkcjonowac?!!! Oj napisze jej maila! Pewnie, ze rozpamietywac nie ma co, ale nie ma co AZ tak sie forsowac, bo brak snu i przemeczenie to nic dobrego dla organizmu!!! Oj baty jej sie naleza! A najlepiej to dluugi urlop taki razem z mezem Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 16.08.06, 19:54 Jejku jakie pustki!!!! Macie duże buziaki od Fantaisie!!!! Pewnie niedlugo Ergusia zda nam relacje ze spotkanka Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 16.08.06, 20:08 jestem jestem melduję się wieczornie Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 16.08.06, 20:25 a ja dzis po napisaniu swojego popoludniowego posta padlam i spalam 3h... kurcze normalnie mi sie to nie zdarza. potem obiadek, a potem szybkie zakupy w Arkadii - no i obowiazkowo lody w grycanie maz zajety papierami wiec nie krzyczy, ze przy kompie siedze Tatanko, no no ale przestrzenie! super A kiedy planujecie zakonczenie i przeprowadzke? No wlasnie jestem ciekawa jak Erga po spotkaniu Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 jestem!!! 16.08.06, 20:26 Uff własnie wróciłam z Nowego Sącza. Spotkałam się z Monią i zjadłyśmy pyszniutkie lody!! A własciwie deser z bitą smietana i owocami. Monia walczyła z osą co uwieczniłam na aparacie (zdjęcie+film) Jaka Monia jest już nie musze pisać bo większość z was ją poznała. Mimo to muszę przyznać że jest bardzo miłą i ciepłą osóbką. I choć twierdzi że dla dzieci potrafi być okropna to jakoś trudno mi w to uwierzyć ) I jest dokładnie taka jak sobie wyobrażałam - z waszych opisów, ze zdjęć. I żałuję że nie mogę się z wami wszystkimi spotykać na lodach Grycanowych. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: jestem!!! 16.08.06, 20:29 Erga, a kto powiedzial, ze nie mozesz sie z nami w grycanie widziec? A moze przed wyjazdem Ci sie uda? Super, ze spotkanko sie udalo - wcale nie dziwne skoro dwie superbabeczki sie spotkaly! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: jestem!!! 16.08.06, 20:31 o i Megi jest Miki po prostu lubi przebywac z kobietkami, a skoro jeszcze dotykaja Jutko, no wlasnie a moze br Franciszek? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: jestem!!! 16.08.06, 20:32 balbinko- co do tych pokoi to ja jakoś nie jestem pewna czy aż tyle mi będzie potrzebne.. Choć chciałabym bardzo!! własnie dzwonił mężuś i juz dopytuje czy wczesniej nie mogę dojechać.. Biedaczek tęskni. Aha i przy okazji dowiedziałam się od Moni że jej Pawełek robił badania na nas ile czasu spędzamy na forum w godzinach pracy!! Ja byłam królikiem doświadczalnym!!! Oj chyba należę do czolówki marnującej czas pracy. Co do szwów to wyjęłam na razie jeden - ten od najmniejszej ranki. A jutro rano mam być w szpitalu zdjąć resztę Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 16.08.06, 20:29 Jestem na bieżąco!!! Ant witaj urlopowiczko)) buziak na powitanie Tatanko jaki Kropek już duży)) Niech rośnie zdrowow) my też Mikiego na początku nazywaliśmy kropkiem vel kropeczką a zdjęcia z zamku śliczne, też bym nie przypuszczała że takie zamki są w naszym kraju. Jutko może rzeczywiście wizyta u brata Franciszka pomogłaby w walce z tym wrednym gronkowcem? No i warszawkę byś nawiedziła A co do moich nastrojów, to już jest ok, no ale tak jak każdy miewam gorsze dni. Rehabilitacja podoba się Mikiemu (podobnie jak pani rehabilitantaka), mam nadzieję, że te ćwiczenia pomogą. A po rehabilitacji pojechaliśmy do sklepu i kupiłam sobie bluzeczkę (ludzie się dziwnie patrzyli jak ładowałam się z wózkiem do przymierzalni w big starze). No i bolesne jest to ze od soboty znikam z netu na dwa tygodnie, to prawie jak odwyk będzie Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 16.08.06, 20:40 Chrumpsiku, bardzo Ci dziękuję dobra kobieto za link. Ja wiem, ze powinnam wzmocnić swój organizm, bo słaby poddaje się bakteriom. A ja odżywiam się fatalnie, zero owoców, warzyw, nabiału, za to dużo słodyczy i fast foodów, wstyd biorę się za siebie! i zastanowię się poważnie nad wizytą u br. Franciszka a teraz nareszcie idę oglądać zdjęcia Wasze, zaległe od kilku ładnych dni, wrócę Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 16.08.06, 20:59 Zdjęcia poleciały! Ja mam na swoim aparacie tylko dwa, Monia ma jeszcze kilka ale to już Pawełek wrzuci od razu na stronkę Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 balbinko i Pitufinko 16.08.06, 21:00 Opróżnijcie skrzynki!!! (kosze też!!) bo maile mi wracają. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: balbinko i Pitufinko 16.08.06, 21:04 Pitu to chyba nie ma dostepu do netu... A co do czasu spedzanego na forum to na pewno swego czasu to ja bylam rekordzistka Co prawda nie bylam w pracy, ale zdecydowanie za duzo siedzialam. Teraz probuje sie uczyc, a do tego te awarie kompa skutecznie mnie zniechecaja. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: balbinko i Pitufinko 16.08.06, 21:08 chrumpsik ale Paweł robil badania na tych co pisały z pracy ) I stwierdził że nasi pracodawcy powinni zablokować stronę gazety ) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: balbinko i Pitufinko 16.08.06, 21:12 wlasnie dorwalam sie do skrzynki ja tam mysle, ze w ogole internet w pracy dziala na niekorzysc pracodawcy... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: balbinko i Pitufinko 16.08.06, 21:13 Dobrze, ze nie blokuja bo jak nudno by bylo... Ja jak moglam to siedzialam w pracy, jak nie to nie. Zreszta ja wszystkie polecenia pracodawcy wykonywlam b. szybko i potem sie nudzilam (a szef - wlasciciel olbrzymiej firmy wymyslal zadania specjalnie, by zajac mi czas - i zajmowalam sie prywatnymi sprawami szefa i jego rodziny blizszej i dalszej). Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: balbinko i Pitufinko 16.08.06, 21:14 oczywiscie siedzialam w pracy nawigujac na nie zwiazanych z praca www Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: balbinko i Pitufinko 16.08.06, 21:22 ja tez mam duzo samodyscypliny. Jak mam duzo pracy, to nie ma mowy o internecie. tylko, ze niektorzy nie maja umiaru... ale jak nie internet to dluuugasne lunche itdp. wiec jak ktos chce to i tak moze nic w pracy nie robic to po prostu zalezy od charakteru. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 ... 16.08.06, 21:27 Jutro idę do szpitala na 8 rano. Moje Maleństwo nie żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: ... 16.08.06, 21:30 strasznie mi przykro... trzymaj sie kochana... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: ... 16.08.06, 21:33 Melbus tak mi przykro *** Trzymaj się kochana, jesteśmy z Tobą... Nie potrafię wyrazic jak bardzo mi zal... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: ... 16.08.06, 21:35 Melbuś ryczę.... ja nie moge, to wszystko jest bez sensu.... Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: ... 16.08.06, 21:51 nie potrafię wyrazić tego jak mi przykro Melbuś... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ... 16.08.06, 22:14 Tatanka właśnie mi napisała.. rycze.. i pytam dlaczego?????? Do cholery dlaczego???? wszystko jest do dupy!! Melbuś - tak strasznie mi przykro.. Tulę mocno choć wiem że niewiele ci to pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: ... 16.08.06, 21:52 Wróciłam do domu, chciałam coś napisać i... Melbuś, nie wiem co napisać, strasznie mi przykro... Przytulam kochana, bo tylko to potrafię... To wszystko jest bez sensu, nie rozumiem tego świata... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: ... 16.08.06, 21:52 Melbuś ściskam cię najmocniej jsk mogę! Trzymaj się dzielnie kochana! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: ... 16.08.06, 21:56 melba nie wiem co powiedziec tak strasznie mi przykro trzymaj sie kochana Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Urlopowo z doskoku... 16.08.06, 22:05 dorwalam sie do lobcego kompa i goraco Was pozdrawiam mamy za soba nasze Morze, Mazury a beda i gory Udalo mi sie znalezc kolejny nowy watek i kompletne 4-tygodniowe lenistwo Buzki;** Jak najwiecej radosci ))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Melba - kochana.... 16.08.06, 22:07 Przytulam Cie najmocniej jak tylko potrafie. Ku...... ja jakaś wróżka jestem... Dlaczego???? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Melba - kochana.... 16.08.06, 22:23 Gdyby każda z łez wylanych przez nas byla w stanie odiąć choć kszte tego cierpienia Melbuś, to mogłabym płakać całe życie..... Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Melba - kochana.... 16.08.06, 22:32 chcizlam tylko wejsc i powiedziec dobra noc, jednak to nie bedzie dobra noc (((((( Melba! trudno dzis cokolwiek powiedziec. najchetniej plakalabym z Tatanka....... trzymaj sie. myslami i sercem bedziemy z Toba! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Melba - kochana.... 16.08.06, 22:41 Jak sobie z tym poradzić? Robię milion bezsensownych rzeczy.Natłok myśli.Cały czas muszę coś robić, coś czytać, bo inaczej...Nawet nie miałam koszuli nocnej,mama mi dała, a przecież chyba zostanę w szpitalu .Dobrze,ze jesteście. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Melba - kochana.... 16.08.06, 22:46 Gdyby ktoś znalazł lek na to cierpienie.... Pisz Melbuś Kochana, pisz...może będzie Ci łatwiej... Przytulam jak najmocniej potrafie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Melba - kochana.... 16.08.06, 22:48 Melbuś, chciałabym Ci coś mądrego napisać, jakoś ukoić Twój ból, ale zwyczajnie nie potrafię... Bardzo, bardzo mi przykro, że i Ciebie to spotkało... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Melba - kochana.... 16.08.06, 22:50 Melba ściskam Cię mocno bardzo raz jeszcze..... myślami jestem z Tobą i jutro też będę przytulam.... Dobranoc... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Melba - kochana.... 16.08.06, 22:57 Melba, widocznie tak musialo byc - tlumacz sobie to w ten sposob, ze to Bog zadecydowal... On wie najlepiej. Ja wierze, ze niebawem znowu beda dwie kreseczki i usmiech na Twojej buzi! Wszystkie laczymy sie w bolu... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Melba - kochana.... 16.08.06, 23:17 Melbuś, chciałam ci tylko powiedziec, że moga cie zatrzymac na dobe lub 2 w szpitalu..ale róznie to bywa.Mnie zatrzymali na 3 dni po zabiegu((.Dostawałam jakieś kroplówki.A jaki masz rh? Moze byc równiez podany zastzryk na przeciwciała.Koszule lepiej mieć swoją, to fakt, zreszta kapcie pod prysznic i normalne kapcie też.Przydadza sie tez podpaski lub wkładki. Próbowałam sie do ciebie dodzwonic, ale chyba nie mogłas odebrać.Chciałabym cie teraz bardzo mocno przytulic i powiedziec,że jestem myslami z tobą.Pamiętaj, nie musisz byc dzielna.Wiem, wiem, twarda z ciebie dziewczyna...ale nie musisz.Pozwól sobie na chwile słanbości.To dzieciatko musi byc opłakane..inaczej pózniej bedzie ci jeszcze trudniej.Musi przejść czas żałoby. Ryczę z dziewczynami... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Melba - kochana.... 16.08.06, 23:17 bardzo mi przykro i nie wiem co powiedziec Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Melba - kochana.... 16.08.06, 23:04 Boże swiety...a ja sadziłam,ze wszystko bedzie dobrze!!!Przeciez tak niedawno mieliscie juz jednego aniołka.... Brak mi słow!!! Dosłownie zamurowało mnie po przeczytaniu wiesci od gwiazdki((((( Melbuś, nie da sie teraz cię uspokoić..to wiem na pewno.Słoneczko wypłacz sie , chyba teraz tego najbardziej potrzebujesz...Ściskam. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Melba - kochana.... 16.08.06, 22:38 Nie znajduję słów, by wyrazić jak strasznie mi przykro Melbuś... Przytulam Cię serdecznie... Świat jest do dupy i tyle!!!!!!!!! Za każdym razem jak zaczynam już wierzyć w jego piękno dzieje się coś tak strasznego! (((((((((( Nawet nie piszę "dobranoc" bo to bez sensu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Melba - kochana.... 16.08.06, 22:44 Ja też szukam słów które były by stosowne... Napisze jedynie - Spokojnej Nocy... Spokojej szczególnie dla WAS - Martusiu i Jarku. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Melba - kochana.... 16.08.06, 23:13 Melbus strasznie mi przykro, tez nie wiem co napsiac bo w takiej sytuacji niewiele pomaga (( Sciskam mocno i rycze z Toba. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Melba - kochana.... 17.08.06, 08:02 Melbus, Twoja wiadomość przeczytałam wczoraj ale nie wiedziałam co napisać, bo w tkich chwilach słowa nic nie znaczą. Jestem z Tobą sercem i myślmi. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Melba - kochana.... 17.08.06, 08:24 Melba juz w szpitalu myślę o niej cały czas i ciągle nie mogę się pogodzić z tym, że straciła swoje dziecko..... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Melba - kochana.... 17.08.06, 08:59 Melbuś jestem z Tobą całum serduszkiem.... Nie mogę przestać myśleć.... poza tym słów brakuje by opisać ten żal.... Dziewczyny co się dzieje z naszym światem, że cudem jest zajśćie w ciąże, a donoszenie dziecka największym szczytem marzeń..... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Melba - kochana.... 17.08.06, 09:03 Melbunia, dowiedzialam sie wczoraj od Ant, potem by es od Tatanki i Balbinki, szukalam slow zeby ci cos napisac, nie znalazlam ... ale myslami bylam z Toba. Ja juz swoje lzy przelalam ale razem z Toba wczoraj tez plakalam. sciskam i cayl czas mysle o Tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Melba - kochana.... 17.08.06, 09:11 Melbusiu, ...odpisałam Ci wczoraj na esa i dzisiaj moge napisac tylko ze bardzo mocno Cie przytulam, i jest mi strasznie przykro..... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Dziewczyny 17.08.06, 10:13 Czy ktos miał jakies wieści od melbuni??? Myślę o niej cały czas i nadal jakos nie moge uwierzyc, przeciez widziała juz serduszko, wszystko było ok... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Dziewczyny 17.08.06, 10:28 Anialm jest już w domku!!! Zatem pozostało jej leżenie i odliczanie...musi wytrzymac chyba jeszcze tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re:Dziewczyny 17.08.06, 10:35 swiat jest niesprawiedliwy mysle o tym co spotkalo lelbe super ze ania w domu napewno wytrzyma ten tydzien pamietacie zemna bylo tak samo Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re:Dziewczyny 17.08.06, 10:41 Swiat jest naprawde niesprawiedliwy... za kazdym razem jak cos takiego sie dzieje przezywam to wydarzenie od nowa... Mam nadzieje, ze Melba szybko dojdzie do siebie i zacznie starania od nowa. Anialm, trzymaj sie i prosze powiedz Szymkowi, ze Julcia ma termin wczesniejszy niz on Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re:Dziewczyny 17.08.06, 11:16 Siedze i rycze, wiec nic madrego nie napisze. Tam mi przykro... tak mi szkody Malby, ze musi przez to przechodzic, w dodatku drugi raz w tak krotkim czasie. Dobrze, ze od Anialm dobre wiesci. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re:Dziewczyny 17.08.06, 10:37 dobrze że u niej przynajmniej wszystko ok, uffff' widzę ze dzień dziś u wszystkich zryty, nikt się nie udziela na forum, jakoś nie ma nastroju..... Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re:Melbuś:((( 17.08.06, 11:15 dzien dobry, smutno tu dziś dzisiaj. nawet nie wiem co powiedzieć, wszystko jest bez sensu. dobrze, ze Anialm w domku, ale i ona biedna w stresie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re:Melbuś:((( 17.08.06, 11:40 I ja łacze się z wami w bólu, żalu i łazach. Nie mogłam zasnąć bo myślałam o Martusi.. I dziś od rana łzy w oczach.. i tylko pytanie: dlaczego??? tatanko-pięknie to napisałaś - i ja razem z tobą mogłabym płakać.. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re:Melbuś:((( 17.08.06, 11:46 Witam... Smutno mi i nie bardzo wiem co napisać, ale widzę, że nie jestem sama... Melbusia pewnie już po zabiegu, tak bardzo mi jej żal... ((((((( Sabinka prosiła, bym uściskała Melbę i Ant, jej również jest bardzo przykro, że takie smutne wieści płyną z naszego forum... Anialm rzeczywiście wyszła ze szpitala, obecnie jest u swoich rodziców, gdyż pokoik Nulki i Szymonka jest odświeżany, ale jutro już wracają do siebie i jeszcze tydzień brania tabletek przed Anią - później będzie już bezpiecznie! Nie pisałam jej nic o Melbie... Ant, wcześniej jakoś nie miałam okazji - witam po urlopie i ściskam bardzo mocno!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re:Melbuś:((( 17.08.06, 11:54 Dziewczyny ja mam tylko nadzieje ze Melbusia nie zrezygnuje ze staranek....wiem ze bedzie jej ciężko przed nią długie tygodnie ale przeciez bedzie dobrze jeszcze musi być dobrze i pięknie i radośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re:Melbuś:((( 17.08.06, 12:06 Ja mam tyle myśli w głowie i tyle chciałabym napisać, ale jak zaczynam, to pustka się robi totalna, bo każde słowo i tak jest dziwnie puste i zbyt małe. Tak sobie myśle o tym wszystkim... co my ludzie robimy z naszym światem... Przecież jesteśmy coraz słabsi, trujemy się jakimiś świństwami... Nie jest dziwne, ze później takie rzeczy się dzieją..... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 "Jeszcze będzie przepięknie... 17.08.06, 12:07 jeszcze będzie normalnie..." Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: "Jeszcze będzie przepięknie... 17.08.06, 12:16 O Jaaniu tak własnie bedzie, dziekuje Ci za te słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: I jeszcze musze zacytować: 17.08.06, 12:30 Moja i Twoja nadzieja Uczyni realnym krok w chmurach Moja i Twoja nadzieja Pozwoli uczynić dzis cuda Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: I jeszcze musze zacytować: 17.08.06, 12:34 "To tylko jest, że szybko chciałbym opowiedzieć Cokolwiek się tu zdarzy, zawsze warto żyć Zawsze coś się stanie, czego jeszcze nie wiesz Zawsze do przodu, bo tak musi być Iść do końca, prosto do słońca ha " Czasami wypływa prawda z polskich piosenek.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: I jeszcze musze zacytować: 17.08.06, 12:36 ja wierzę w to, ze Melba nie przestanie sie starać. I że już niedługo zajdzie w ciąże znowu i zjawi sie na świecie jej promyczek słońca/kawałek nieba... Tak samo my wszystkie sie doczekamy!!!! Wierzę w to Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: I jeszcze musze zacytować: 17.08.06, 12:43 Jaaniu jesteś wielka, super ze to napisałaś, piękne słowa, Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: I jeszcze musze zacytować: 17.08.06, 12:48 Aneczki Wy moje, Promyczki!!!! Dobrze piszecie, trzeba mieć nadzieje, trzeba wierzyć, że będzie dobrze, że się uda!!!! Są wsród nas przecież dziewczyny, które pomimo strat urodzily zdrowe dzieciaczki!!! Przeciez dlaczego MY mamy nie urodzić???? Gorsze nie jesteśmy, a może nasze dzieci nie są jeszcze gotowe, by żyć na tym świecie...może my nie jestesmy na nie gotowi. Wierzę, że wszystko ma swój sens i każda z nas się doczeka, tak jak Megi, Horticzka i wiele innych..... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: I jeszcze musze zacytować: 17.08.06, 12:52 mnie się wydaje, ze każde niepowodzenia dodaje sił, zgodnie z zasadą że co nas nie zabije to nas wzmocni. Nie można się poddawac i po prostu trzeba wierzyć, ze wszystko będzie dobrze. I wtedy bedzie dobrze. Wiara czyni cuda a życie nam to udowadnia Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: I jeszcze musze zacytować: 17.08.06, 13:00 Ola ma racje, wiele z nas przeszlo to co teraz Melba ale kazda znas musi znalesc w sobie sile zeby sie podniesc, zeby wygonic te slynne demony z szafy, jednym zajmuje to miej czasu, innym w tym mi, troche wiecej, ale swiadomosc ze jest nasze forum, nasz Pocian, pomaga!! i ja wiem, ze my Melbie pomagamy, bedac z nia myslami. i wiem ze Melba jeszcze dostanie swoj kawalek nieba, tak samo jak ja, Monia i reszta Pocianowych panienek!!! predzej czy pozniej Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: I jeszcze musze zacytować: 17.08.06, 13:42 Kobiki Wy moje Kochane, jesteście tam??? Nie możemy tak się smutac, bo Melbuni to nie pomoże!!! Musimy Być silne to i jej będzie lżej!!! Mamy żyć dalej i mobilizować się do pozytywnego myślenia. Prosze mi wyganiać te złe myśli i szybko się meldować!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 13:53 ja też i musze powiedzieć że po paru ostatnich postach jakiś taki optymizm na mnie spłynął Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 13:55 To i ja się melduję! Gotowa do walki!! Nie można się poddawać!! Trzeba otrzeć łzy, głowę podnieść w górę i iść na przód! wiem że martusi będzie ciężko ale tez wiem że z nami jej się uda!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:05 Jutka, a gdzie masz drugie oko??? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:06 Jutka, ma drugie oko na Maroko... i to od dawna Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:08 Kurcze widzisz Kocurku, bo ja Jutke znam osobiście, ale żeby drugie oko na Maroko miala, to nie zauważylam Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:09 Ty sie tak Tatanka nie chwal osobista znajomoscia z Jutka bo ja ja tez znam i nie tylko ja P Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:13 o jak ja bym tez na basen poszla bylismy z mezem z dziewczynami 2 razy ale taraz on juz poszedl do pracy wiec skonczyly sie wypady poda spacerkami Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:11 Maruda Ty mi tu nie gadaj, że ja się chwalę!!! Ja tylko mówię, żem ślepa, bo nie zauważyłam Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:14 Jaania, a Ty się nie chwal, bo przypominam, że Wy za tą znajomość jeszcze tych lodów nie zjadlyście!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:19 ups no to zjemy, tylko kiedy??????? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:07 i ja jestem...tez troche jednym okiem ale drugie mam niedaleko w umowie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:08 A ja obie patrzałki mam skierowane na pociana ) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:09 Dziś idę na basen, kto ze mną? Zapraszam Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:10 No proszę jaka konspira na forum... Ukrywają się Baby nasze, a Tu trzeba z Melbą walczyć o nadzieje na kolejne Młode!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:13 he he ) drugie na Maroko, Kocurek ma rację ) ale i na pozew i kilka umów młyn nie z tej ziemi w pracy, ale ja to lubię!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:13 a my mamy dylemat teraz... jak wiecie moj m. pracuje od zlecenia do zlecenia i roznie z tym bywa... a teraz jak na zlosc ma ich najwiecej... dzis do 22 musi dac odpowiedz czy jedzie do Bialegostoku w sobote rano - powrot w niedziele, a potem wyjazd na 5 dni od 4 do 8 wrzesnia. I nie chodzi tu wcale o ta kase, ktora przeszlaby kolo nosa, tylko o to, ze jak odmowi te wyjazdy to potem w przyszlosci poradza sobie bez niego. No i badz tu czlowieku madry... to jest naprawde trudna decyzja dla nas. On bije sie z myslami, bo nie lubi mnie zostawiac - a tu jeszcze teraz taki goracy czas... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:18 kurcze Kocurku no rzeczywiście zgryz. A czy w razie gdyby wyjechał i zaczęłoby się akurat dziać w tym czasie to całkiem sama zostajesz czy masz na miejscu rodziców np.? Bo to rzeczywiscie szkoda byłoby rezygnować ze zlecenia skoro moze to zaprocentować na przyszłość. Tak mi się wydaje. No i czy mógłby w trakcie takiego wyjazdu wrócić gdyby akurat Julce zachciało sie przyjść na świat? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:22 nasi rodzice i jego i moi mieszkaja w odleglosci 200m i 400m (slwonie: metrow). wiec sama bede tylko w domu, ale oni sa b.blisko. niestety jakby juz tam pojechal to nie ma mozliwosci powrotu... jezeli wszystko bedzie dobrze to na ten kilkudniowy wyjazd bede juz bardziej sprawna. no i obie mamy blisko. tylko strasznie nam szkoda tych chwil... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:24 wiesz Olu jakie okrutne sa owczesne realia, szczegolnie w wolnym zawodzie. raz odmowisz, to wiecej sie do Ciebie nie zglosza... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:33 Ja juz sie wyplakalam i melduje sie! Powalczylam dzisiaj troche z komputerem i rejestracja na kursy. Semestr konczy sie 18 stycznia, wiec moze sie wyrobie Brzuch mnie swedzi okropnie i mam wysypke. Ale potraktowalam sie zelem aloesowym i jest troche lepiej. Kocurku, szkoda ze twoj M. musi byc daleko od ciebie, szczegolnie szkoda by było gdyby musiał być daleko gdy Julcia przyjdzie na swiat, ale taka praca, takie realia. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:19 Kocurku, a nie macie nikogo do pomocy na te pare dni??? Babci, Cioci, kuzynki???? Szkoda zrezygnować z tego wyjazdu, skoro to współpraca dlugoterminowa... Z drugiej strony może lepiej gdybyście zostali razem... Może tamta firma zrozumie i pozwoli raz zastąpić do kimś innym.... W końcu dziecka nie rodzi się codziennie.... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:29 Kocurku-dziewczyny mają rację - szkoda wyjazdu jeśli przez to miałby mąż stracić na przyszłość. Ja myślę że Julka poczeka grzecznie na tatusia Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:30 Aniu - niestety straszne jest to co się dzieje.... Ech nawet tatuś dzieckiem spokojnie nacieszyc się nie może... Ja się boję, że jeżeli urodze w tym kwietniu, to P. może nie mieć urlopu, bo oni wtedy zamykają sezon.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:33 Ola ale ty się nie martw tym już teraz, co??? Kocurku, mam nadzieję, że Julcia wyczuje i urodzi się jak tatuś akurat będzie w domu. A ten drugi wyjazd to moze szybko Wam zleci. Ale tak naprawdę sami musicie podjąć decyzję. Bardzo dobrze, że mamy blisko mieszkają Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:34 jeden klient, ktory przychodzi do nas do domu zeby obrabiac projkty graficzne, zdziwil sie, ze K. przez dwa tyg. chce miec wolne... powiedzial, ze teraz czasy sa zmienily i nikt na narodziny dziecka wolnego nie bierze... potem dodal, ze jemu nie przeszkadza, ze mala bedzie lezala w lozeczku w tym samym pokoju ciekawe co powie jak wystawie cyce na wierzch to co mowil slyszalam na wlasne uszy, inaczej chyba bym mezowi nie uwierzyla... dodam, ze facet ma dwoch synow nastolatkow. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:36 To okropne!! Jak można??? Takiego faceta zabić to mało!! współczuję jego żonie i dzieciom. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:40 ten text rzucil juz jakis czas temu, ale dzwonil wczoraj i jak mu k. powiedzial, ze maja w najlepszym wypadku jeszcze tylko przyszly tydzien, bo mala ma termin na 26. to tamten powiedzial, ze myslal, ze k. z tymi dwoma tygodniami wolnego zartowal... no i jak facetowi nie zrobic zidana??? Erga, nie boj sie - my z Toba jestesmy!!! no i ja jestem coraz blizej podjecia decyzji zeby m. jednak jechal... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:42 no wlasnie w Szwecji sa najlepsze warunki socjalne-prorodzinne. nie to co u nas... chwala sie, ze wydluza maciezynski o dwa tyg... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:46 Erga, lepiej sie nie doszukuj niczego w badaniach. Juz nie raz sie na tym przejechalam... Lekarz wszystko Ci wyjasni wieczorem - a Ty niepotrzebnie bedziesz sie zamartwiac bo cos znajdziesz w internecie... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:47 właśnie właśnie, poczekaj na lekarza i on wszystko Ci wyjaśni Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:47 ja powoli sie ewakuuje. zbliza sie pora obiadkowa do potem dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:51 No zaraz mnie trafi - post mi wcięło. kocurku-masz rację - poczekam do wizyty. I trzymam się wersji że za 9 tfu 10 miesięcy idę na porodówkę ) jaaniu-bywam ponieważ moi rodzice pochodzą z tamtych stron i tam mam całą rodzinę. W tym roku niestety jeszcze nie byłam ale... kto wie.. A co do brzegu to raczej chodzi o Dolny bo wiem że to było blisko Wołowa. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:00 heh, tu jest jedno liceum i duze technikum do ktorego notabene chodził też mój ojciec a to skąd dokładnie w takim razie pochodzą Twoi rodzice i co ich wywiało tak daleko? okazuje sie, ze nasze stronki, Jutka słyszysz? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:06 jaaniu - do technikum chodził ) No takie duże z internatem - kiedys tam mnie zabrał w podróż sentymentalną ) Może nasi ojcowie się znają??? czekaj czekaj - mój tato jest rocznik 52 czyli chodził tam 66-71 chyba... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:09 Erga, mój jest starszy o 4 lata ale tez mieszkał w internacie. No napisz skad dokładnie pochodzą Twoi rodzice bo zaraz sie okaze ze z tej samej miejscowości co na przykład moi ale byłby ubaw ja całe życie mieszkałam 6 km od Wołowa Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:09 jaaniu - tato pochodzi z wiochy w okolicach Lubiąża (tam mam rodzinę) A mama ząbkowice śląskie. a rodzinka rozsiana: Wołów, Lubiąż wrocław, Legnica, Złotoryja i Kotlina kłodzka. A czemu tak ich wywiało?? wtedy były czasy że z pracą nie było problemów, ale za to z mieszkaniem ogromne. Mama była w ciąży z bratem i chcieli jak najszybciej mieć własne (lokatorskie) mieszkanie. I własnie tu zaproponowali im dość szybko bo w ciągu 2 lat. we wrocławi obiecywali za 10 lat.. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:13 heh moze z tej samej co mój? też pod Lubiążem. No to klasztor o którym tu kiedys pisałam znasz Erga, zapraszam w rodzinne strony twego taty i koniecznie w odwiedziny zapraszam do siebie do Brzegu )))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:16 Jaaniu - jaka to miejscowość???? Jessu - jeszcze się okaże że to sąsiad )) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:18 ojciec pochodzi z Krzydliny . a co do samochodu to już Ci pisałam kiedyś ze moim zdaniem to dobry pomysł, szkoda go tu zostawiać. Tam bardziej Wam sie przyda Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:23 Byłam w Krzydlinie!! Małej i średniej i chyba wielka tez jest - to bliziutko - mój tato z większej wiochy ) Gliniany Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:28 ale numer!!!! to obok zaraz jest Mała i Wielka, mój jest z Wielkiej. A ja mieszkałam całkiem niedaleko bo tylko 12 km ale bliżej Wołowa niz Lubiąża popatrz jaki świat jest mały Erga, odwiedź rodzinę, czas najwyższy Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:35 Może nawet się znają - skoro twój tato tez mieszkał w internacie. Z tego co pamiętam to mój poszedł o rok wcześniej do technikum - coś mieszali wtedy z liczbą klas podstawówki. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:41 heh, własnie mi się kojarzy ze z kolei mój ojciec poszedł później do szkoły bo miał młodszego brata i babka wymyślila ze poczeka na niego zeby mieli jedne ksiażki ( bez sens co nie?) Ale nie wiem w jakich latach chodził do szkoły, z tym ze on raczej nie samo technikum kończył tylko szkołe zawodową ( na resztę zabrakło mu zapału... Ale mogą sie znać, ale numer byłby.... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:57 Jaaniu - właśnie zaczęłam szperać po płytkach i zdjęciach i znalazłam płytę pt Brzeg Dolny - zjazd klasowy rok 2001 Ale numer!! tylko nigdzie nie mogę znaleźć roku kiedy on chodził do tej szkoły Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Erga! Jaania! 17.08.06, 15:58 zaraz sie okaze , ze spokrewnione jestescie Erga, a Zlotoryja to juz calkiem blisko mojego rodzinnego miasta - Boleslawca! To jak juz bedziesz odwiedzac rodzinke to daj znac, to tez przyjade i w koncu Ci te lody czekoladowe postawie Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:38 Jednak tutaj jest calkiem inne podejscie do rzeczy. Ojcu dziecka nalezy sie 20 dni, czyli caly miesiac wolnego po narodzinach dziecka. A pozniej ma prawo do urlopu tak samo jak matka, z tym ze 2 miesiace sa wylacznie dla ojca i jesli ich nie wykorzysta przepadaja. A platny urlop maciezynski to 14 miesiecy, razem z tym dla ojca. To jest polityka prorodzinna, a nie becikowe. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:41 Erga co to znaczy bywam??? I teraz mówisz??? To kiedy się u nas zjawisz, co???? Mam nadzieję, ze szybciutko A z tą szkołą taty to obstawiam jednak Brzeg Opolski Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:30 I widze że dziewczyny się przechwalają znajomościami.. no ja niestety na razie moge pochwalić się znajomością z Panią Prezes ) Ale mam nadzieję że wszystkie was kiedyś poznam! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:32 Erguś, no to najwazniejsze osobistości znasz!!!! Nie ma to, jak mieć plecy na górze Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:33 hahahaha - dobrze powiedziane ) Tatanko-powiem ci szczerze że wrocław jest dla mnie (mojej rodziny) bardzo bliski sercu i bywam tam!! Mało tego - mój tato chodził do szkoły w Brzegu - ale nie pytaj w którym bo nie wiem ) Więc jest szansa że kiedyś poznam wrocławianki. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:35 Erga, a co masz na wypisie napisane?? No i wiesz, cala banda trzyma kciuki za wizyte Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:39 własnie na wypisie nie ma nic!! szukałam, czytałam, serce mi waliło A jest tylko rozpoznanie - sterilitis primaria czyli niepłodność pierwotna Leczenie: i tu po łacinie: Laparoscopia. excisio probatoria Chromopertubatio oviducti bilateralis positiva. Hysteroscopia. H-P I są wyniki badań morfologia, ciśnienie mocz, rtg usg i tyle. Nic na temat który by mnie interesował. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:41 nie wiem o co chodzi z tym chromo... coś tam positiva. Może o drożność bo z tego co mi doktorek mówił to miałam mieć sprawdzoną. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:32 Aha - i zapomniałam wam powiedzieć że szwy juz mam ściągnięte. Wieczorem idę do mojego doktorka-już się boję. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:49 Erga ty nie glowkuj nad wypisem bo i tak nic madrego nie wymyslisz!! lekarz ci wszystko powie juz dzis wieczorkiem!! trzymaj sie. Kocurku niestety zyjemy w kraju w ktorym wladza ma w 4 literach swoich obywateli. wiec realia sa takie jakie sa, niestety tez uwazam ze K powinien jechac skoro ma to potem procentowac. ale decyzja nalezy do was. mysle jednak ze Julcia poczeka na tatusia ) i cos jeszcze mialam ... kurna.. a Erga kiedy ty brata odwiedzisz w stolicy? ty wyrodna siostro, co?? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:52 Ja tez chwilowo udaje sie w kierunku kuchni Musze opanowac choc troche ten balagan! No i zjesc cos tez musze. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:03 Marudka dobrze powiedziane, wyrodna siostra nawet brata nie chce odwiedzic i zobaczyc gdzie bedzie mieszkał, wyrodna jak nic Powiem Wam cos co mi siedzi w głowie i spowodowało ze mam takiego Małego demona w szafie moje dziecko zaznaczam ze ma 3 lata i 4 mce podczas wspólnej jazdy samochodem powiedziało do mnie ...mamusiu ładna jesteś, masz ładne włoski ale....jesteś gruba.....i padłam na twarz i MUSZE schudnąć i jakoś wrócic do swojej wagi sprzed kilku juz lat, i mam nadzieje ze jakos mi sie uda bo ona chyba zaczeła wchodzic w wiek gdzie zaczyna sie pindzyc przed lustrem i zwraca uwage na wygląd i chce mieć poprostu ładną mamę.... i poprosze o wsparcie i rady w tej kwestii , baardzo i zadnych tam takich ze nie musze bo juz teraz wiem ze musze....no to poszło, jakoś poszło... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:06 ja Cię kręcę Ant, zastrzeliłaś mnie myśle, ze nie powinnas się aż tak tym przejmowac bo dzieci chyba inaczej postrzegają świat niż my. No dobra napisałam to czego miałam nie pisac... ale trochę Cię rozumiem... No i teraz ja sie też do czegoś przyznam. Wiem, ze przytyłam ale ostatnio jak mi teściowa to powiedziała to szlag mnie trafił!!!!!!!!!!! i też musze coś zrobić zeby schudnąć... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:09 no własnie inaczej postrzegaja niz my tzn nie znają kompromisów i jest albo czarne albo białe ... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:11 jeja Antus nie wiem co powiedziec, jezyczek to Amela ma - po mamusi ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:13 ojoj - no to Amelka palnęła.. Antuś - nie przejmuj się - to takie dziecięce gadanie. I marudka chyba ma rację z tym języczkiem ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:54 hehehe - póki co brat odwiedza mnie ) wiesz-oni na razie wynajmują kawalerkę - są tam w dwójkę, dzidziuś w drodze + pies. Ale może się w końcu wybiorę. i tyle go widziałam... Są tacy, co nigdy nie mieli nadziei, i tacy, co wiecznie ją tracą Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: melduje sie .... 17.08.06, 14:56 Ergunia zawsze ja cie moge w mojej kwalerce przenocowac. dziecka poki co w drodze nie ma, psa tez nie , tylko puste terarium po kameleonie. ale dwa wyrka mam ) zapraszam ... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:12 Marudko - jesteś kochana - wiesz?? nosz mordka mi się śmieje do ciebie!! Buziak duży!! A zanim się wybiorę to twoje dzieciątko będzie na końcu drogi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:12 to i tak cie zapraszam i przenocuje, oba wyrka duze!! ) poradzimy sobie, tylko przyjedz przed wylotem do M, dobrze??? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:15 OK - obiecuje że pomyślę nad tym. Aha jeżeli chodzi o wylot to nie wiem czy wam pisałam ale skłaniam się by jechać autem.. Rozmawiałam z M. i sam stwierdził że to może być lepsze rozwiązanie. Oczywiście nie sama - wezmę kogoś ze sobą - jakiegoś dodatkowego kierowcę - najlepiej faceta ) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:19 pomysl, pomysl ) w sumie dobry pomysl zeby autkiem jechac. napewo wam sie przyda Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:26 No własnie - w sumie na początku nie brałam tego pomysłu na poważnie ale rozmwaiałam z kolegą który przyjechal teraz na urlop z Anglii i powiedział że jak tylko się zdecyduję to on może przyjechać znów na kilka dni i chętnie ze mną wróci. Bo termin mu bardzo odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:28 no tak tylko najgorzej to z tąkierownicą nie po tej stronie, ale i po naszych drogach jezdza tamci to i Wy sobie poradzicie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:33 Antuś - ponoć z tym nie jest taki problem. Tam jest zupełnie inny styl jazdy - nikt nikogo nie wyprzedza - jedzie się grzecznie - tak mi mówił M. i jego koledzy też. Podobno dużo Polaków jezdzi tam polskimi autami Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:34 ten mój znajomy który auto zabrał jest bardzo zadowolony Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:36 dzięki jaaniu - czyli przekonuję się że to dobry pomysł ) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:36 no to jak tak to też bym na waszym miejscu zabrała, a jak M tam sie czuje ? ma kogoś znajomego czy supełnie jest tam samiutki ? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:58 jest z kolegami więc nie jest mu tak smutno. Tyle że pracują każdy o innej porze, ale mieszkają razem więc wieczorne pifko ma z kim wypić. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: melduje sie .... 17.08.06, 15:59 Wrócilam po obiadku najedzona i zmęczona. Pozwolicie, że oba oka skieruje w strone kosiarki, bo musze porzadki na nóżkach z wloskami zrobić Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Ant 17.08.06, 16:09 jesli chodzi o odchudzanie, to polecam sposob mojego m. od kwietnia (tego roku) schudl ponad 30 kg!!!!!!!!!! ale trzeba miec niesamowita silna wole i zelazna konsekwencje! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Ant 17.08.06, 16:11 Misia o matko zszokowałaś mnie co on robi ? tak krótko i tak dużo, niesamowite Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ant 17.08.06, 16:11 Misia - a cóż to za dieta???? ja odgrzewam sobie gołąbki którymi obdarowała mnie teściowa. A póxniej musze zrobić fryzurkę dla mojego doktorka. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Ant 17.08.06, 16:12 ja na razie jestem na 3 w doł a przedemna długa droga bo chce wazyc tyle ile wazyłam idąc do ślubu czyli 56 kg!a teraz jeszcze sie wstydze powiedziec ile waże ..... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Ant 17.08.06, 16:16 Misiu jak dasz rade to napisz jeszcze dzisiaj w przeciągu 15 min bo inaczej bede musiała czekac do jutra rana, do konca sierpnia jestesmy na działce i zyjemy wieczorami bez netu Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Ant 17.08.06, 16:22 no wlasnie chodzi o to, ze to nie jest zadna dieta. je praktycznie wszystko co jadl wczesniej(ale w mniejszych ilosciach), oprocz slodyczy, chleba, ciezkich smazonych potraw i owocow (ktore wbrew pozorom tucza) caly bajer polega na tym, ze nie je juz nic po godz 17!!!! duzo pije wody, soki tylko rozcienczone i pije duzo maslanki (?) ale naturalnej!! nic slodzonego z owocow je grapefruity i banany i tonami pomidory, ogorki, marchewki, cukinie, baklazany, etc szczerze mowiac, ja nie jestem zachwycona takim szybkim chudnieciem, bo uwazam, ze lepiej dla organizmu robic to stopniowo. ale jestem pod wielkim wrazeniem, jego konsekwencji. do tego ani razu sie nie poskarzyl, ze zjadlby cos, czy ze jest glodny. a! i jeszcze zero alkoholu! alkohol jest bardzo kaloryczny no i codziennie 3 serie brzuszkow (seria to 100!) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ant 17.08.06, 16:31 łoj - te brzuszki to dla mnie horror. OK - uciekam grzać wosk. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Jaaniu!! 17.08.06, 16:29 Znalazłam na stronie absolwentów: www.zsz.tvbd.brzegdolny.pl/absolwenci/technikum%20chemiczne.htm Mój tato jest na liście 71/72 czyli pewnie też szedł trybem szkoła zawodowa, technikum. To było technikum chemiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Jaaniu!! 17.08.06, 16:52 cześć, kurczę, tak smutno mi się zrobiło z powodu Melby, szlag by to trafił! Ale tak jak mówicie, trzeba wstac i iść dalej, silna z niej kobitka więc dojdzie do celu. Antuś tylko nie przesadzaj z tym odchudzaniem baardzo Cię proszę! Miałaś wzmocnić organizm a nie go wyniszczać. A znając Twoją żelazną konsekwencję w dążeniu do celu pójdziesz na całość. Staram się Was czytać na bieżąco, ale zazwyczaj jak zostaje mi ostatnich kilkanaście postów to Mały Krzykacz domaga się mleczka i znów jestem w tyle!! Zaraz będę mieć gości- drugi komplet dziadków przyjeżdża ze Śląska na kilka dni, więc chyba w ogóle nie będzie czasu na forum -oszaleć można! I podobnie jak Tycja, wraz z mamą utonęłam w pracach kuchennych brrr.. dobrze , że przynajmniej udaje mi się wysypiać. Erguś, kiedy jedziesz do Anglii? I na długo? Czy to oznacza dezercję z forum (o zgrozo?) mam nadzieję, że nie! Trzymam kciuki za wieczorną wizytę i dobre wieści od doktorka. Jutro czeka mnie pierwszy spacer z moim synkiem- nie mogę się już doczekać! Dzisiaj dziadki mają przywlec wózek, mam nadzieję, że będzie ok. Megi dlaczego Miki ma rehabilitację? I mała Elizka też, pewnie i nas to nie ominie. Marudka, jeszcze raz dziękuję Ci za wszytskie bardzo dokładne relacje z forum i Wam wszystkim za gratulacje - starszna ze mnie gapa, że dopiero teraz o tym pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jaaniu!! 17.08.06, 17:00 Hortiko - to czy na długo to sioę okaże. Wczoraj rozmawaiałam nawet na ten temat z Moniką.. wiem jak w Polsce jest z pracą. Rezygnując z niej stawiam na jedną kartę. Wiem że tam znajdę raczej bez problemów pracę i na pewno dużo lepiej płatną. tutaj będę chciała załatwić urlop bezpłatny na pół roku ale jeśli się nie da to po prostu nie podpiszę kolejnej umowy. Jeżeli chodzi o forum to nie mogłabym się z wami rozstać!! Za bardzo się przywiązałam, pokochałam was - jesteście dla mnie jak siostry której nigdy nie miałam. Na razie M nie ma tam kompa ani netu ale wiem że planują to jako pierwszy zakup jak tylko coś odłożą - wspólnie z kumplami z którymi mieszka. Wtedy będę mogła do was zaglądać - może nie tak czesto jak teraz ale zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jaaniu!! 17.08.06, 17:07 oho - zbliżamy się do 500-tki - jakieś pomysły na tytuł co by się nie dublować?? Myślę o tytule typu Jaaniowych cytatów - specjalnie dla naszej Martusi. Może: Jeszcze i dla ciebie zaświeci słoneczko lub to co Jaania napisała: jeszcze bedzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Witam Pocianice! 17.08.06, 17:23 Erga a myslisz, ze wrocicie do Polski tak na stale? My mielismy byc tutaj gora 5 lat i do domu wrocic studia skonczyc i zycie sobie ulozyc. W cerwcu tego roku minelo 6 lat jak tu jestesmy, hehe i nigdzie sie nie pakujemy. Tatanko jak skonczysz szwoje nogi kosic to wpadnij do mnei plizzz, moja kosiarke juz nawet z szafki wyciagnelam zeby w koncu sobei te nogi zdepilowac i jakos mi sie nie chce. Musze chodzic w dresach bo ciazowe mam rybaczki i wstyd byloby sie w nich pokazac. Ant z odchudzaniem nei presadzaj, przedewszystkim bardzo rygorystyczne odchudzanei na pewno nei sprzyja zachodzeniu w ciaze. Dzieciaki w wieku 3 lat maja inne podejsci do takich spraw, juto Ci powie, ze jestes najszczuplejsza mama i tyle Wiecie co smutno mi caly czas i co do demonow to chyab u mnie jeden powanzy zawital. Po tym co sie przytrafilo nasej Melbie to juz w ogole wszystko czarno widze. Przedewszystkim chyba dlatego, ze miala termin prawie rowno ze mna ( Ryczlama wczoraj, rycze dzisiaj, dobrze, ze szefa nie ma. I tak sobie mysle kto tu nie ma Aniolka i duzo dziewczyn mi nie przyszlo do glowy. Z tego co moge sobie przypomniec to Chrumpsowa, Potwors, Erga, ktos jeszcze? No i ja, mam nadzieje, ze tak zostanie, ze nie bede miala Aniolka. Tak sie zaczelam stresac, ze szok, dobrze ze wizyta w poniedzialek ale wiem, ze do poniedzialku nie bede o niczym innym myslec. Jaki ten swiat pochrzaniony z tymi sprawami, tyle z Was czeka i czeka, ale jak napsiala Jaania czy Jutka (sorry dziewczyny zawsze Was "pomieszam") Swiat bedzie jeszcze piekny! MUSI BYC!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Witam Pocianice! 17.08.06, 18:27 Nie ma nikogo? Gdzie sie wszyscy podziali? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jaaniu!! 17.08.06, 18:27 Erga, ja swojego też znalazłam ale jednak dużo wcześniej skończył - rocznik 65/66 i od razu do pracy poszedł więc technikum już nie kończył. uff ja już po obiedzie, dobrze, że wczoraj zrobiłam wieczorem to dziś szybko poszło A dietę ŻP staram sie stosować cały czas ale efektów nie widac niestety po odstawieniu tabsów jakoś tak gorzej mi wage utrzymać...i to w zasadzie od tamtej pory tak zaczęłam na wadze przybierać, no ale cóż Teściówke musze jakoś przeżyć trudno ciekawe jak tam Melba, czy długo będzie w tym szpitalu leżeć? i jestem za nowym wątkiem specjalnie dla niej, o jakimś budującym tytule... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Jaaniu!! 17.08.06, 18:34 Ile Ty wazysz, chyba cale 50 kg co? )) Przeciez z Ciebie taka chudzina. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jaaniu!! 17.08.06, 18:36 ha ha ha daj spokój, 50 to wspomnienie.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jaaniu!! 17.08.06, 18:39 Olcia, znowu mnie z Jutką pomyliłaś chudzina to ona Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Jaaniu!! 17.08.06, 18:44 Nie,nie obie Was na zdjeciach widzialam, i to obok siebie, w tej kwesti pomylki nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jaaniu!! 17.08.06, 18:46 az tak bardzo to się nie przejmuję ale miłoby było wejśc w spodnie z zeszłego sezonu Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Jaaniu!! 17.08.06, 18:59 Mam te same problemy, ale to na pewno sie spodnie skurczyly w praniu, nie wiesz jak to jest z tymi pralkami ) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jaaniu!! 17.08.06, 19:09 Uff... troche sie napracowalam... kopytek mi sie zachcialo, wiec zrobilam. Do tego sosik. I jeszce kapuste ugotowalam, jutro bedę robić pierogi. No i w kuchni taka sama katastrofa jak rano... no i znowu cos z tym trzeba zrobic, ale najpierw musze troceh odpoczac. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jaaniu!! 17.08.06, 19:21 dobra, spadam na razie, koleżanka ma zaraz przyjść papa Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Jaaniu!! 17.08.06, 18:39 U mnie tez i to z konca podstawowki, ale mi to zwisa i mam nadzieje, ze Tobie tez bedzie. Szkoda zycia na stresowanie sie czyms takim, mowie Ci Jaania. Jakbys miala nadwage jaks duzo to co innego ale tak, lej na to )) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Gdzie cala reszta? 17.08.06, 19:36 jezdem po obiadku pojechalam z m. na zdjecia. troche mnie to zmeczylo nie powiem... czuje, ze padam Taa, ciekawa jestem swoich ciuchow przedciazowych... juz postanowilam, ze jezeli chodzi o spodnie to na poczatku bede nosic ciazowe. dopiero za jakis czas sprobuje przymierzyc te sprzed ciazy Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Gdzie cala reszta? 17.08.06, 19:37 Jaka ladna dziewczynke mam na skrzynce!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 relacja z wizyty 17.08.06, 19:39 więc jak tylko doktorek mnie zobaczył rzucił: No co jest duszku?? Coś się dzieje?? Nosz rozwalił mnie tym tekstem. Dowiedziałam się że moje jajniki były twarde jak groch i grubą otoczkę miały - jednym słowem nie było szans na pęknięcie pęcherzyków. teraz mam nacięcia i cykle powinny być w miarę regularne, a pęcherzyki powinny pękać - do świąt bez leków. następnie było sprawdzenie drożności - teraz już mam drożne jajowody, bo raczej były zatkane. Doktorek powiedział że kontrast ciężko wchodził co świadczy o niedrożności. Ale teraz jest OK. I histeroskopia - wziął wycinek do badań histopatologicznych - wynik za tydzień. Mamy jak najszybciej brać się do roboty. Bo taki zabieg działa tylko przez jakiś czas - może pół roku. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: relacja z wizyty 17.08.06, 19:45 No to super Erga, teraz nic tylko do malza jechac i do roboty sie brac jak najszybciej. Czyli w sumie przedtem nie bylo szans na zaciazenie, tak? Widzisz jak dobrze, ze szybko poszlas na to badanie, ponacinali, poprzepychali i jest cacy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: relacja z wizyty 17.08.06, 19:48 Olciu - wierzę w to że się uda!! W końcu przecież musi!!! I już nie mogę się doczekać spotkania z mężem. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: relacja z wizyty 17.08.06, 19:55 Ergusia, to teraz sie zbieraj i jedz jak najszybciej do mezula i dzialajcie!!! I chyba narazie najlepszym wyjsciem dla ciebie by byl urlop bezplatny z pracy, mam nadzieje, ze sie na to zgodza. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: relacja z wizyty 17.08.06, 20:20 Ponawiam pytanko!!! Czy ktos cos wie na temat Melbuni???? Gwiazdeczko, ja jej napisałam, bo wiem,ze anialm chciałaby wiedzieć.Wiadomosc nadałam dzisiaj...i anialm bardzo jej wspólczuje. Ant...ty jz chyba kobieto zupełnie zapomniałas o tym,ze masz o siebie dbać!!! Czekaj, czekaj...kilka dni w pracy, stresy..i waga zleci...I jeszcze jedno..nie powinnas sie odchudzać..organizm jeszcze sie nie zregenerował!!! Erguś, wspaniałe wiadomości!!! Dobrze,ze zmieniłas gina i w końcu natrafiłas na kogos konkretnego!!!Zrobił porzadek i teraz wszystko ok)) Zatem pakuj manatki , zatankuj wasze cudo i jazda do męzusia)) Szefowi możesz powiedzieć, że musisz jechać, bo takie zalecenie lekarzy))))) Olciu, nie demonizuj!!! Tatanko..a ja dzisiaj byłam na wyrywaniu innego trawniczka)) Dzisiaj jest podły dzień(( Smutno mi okropnie((Wyładowałam sie troche na odgracaniu nieużywanego pokoju. I ja mam ndzieję,że melbunia staranek nie zawiesi!!!!!!!! W sobote przyjeżdża do nas psiapsiolka z małą Weroniczka! Nareszcie sobie pogadamy..o ile oczywiscie męzowie i dziecie pozwoli!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jaaniu!! 17.08.06, 19:42 Jaaniu - to może faktycznie nie zdążyli się poznać - chociaż Krzydlina też nie za duża to może... Powiedziałam własnie tacie i bardzo się zainteresował ) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Cos do poczytania, niestety po angielsku. 17.08.06, 20:16 I AM THANKFUL: FOR THE WIFE WHO SAYS IT'S HOT DOGS TONIGHT, BECAUSE SHE IS HOME WITH ME, AND NOT OUT WITH SOMEONE ELSE. FOR THE HUSBAND WHO IS ON THE SOFA BEING A COUCH POTATO, BECAUSE HE IS HOME WITH ME AND NOT OUT AT THE BARS. FOR THE TEENAGER WHO IS COMPLAINING ABOUT DOING DISHES BECAUSE IT MEANS SHE IS AT HOME, NOT ON THE STREETS. FOR THE TAXES I PAY BECAUSE IT MEANS I AM EMPLOYED. FOR THE MESS TO CLEAN AFTER A PARTY BECAUSE IT MEANS I HAVE BEEN SURROUNDED BY FRIENDS. FOR THE CLOTHES THAT FIT A LITTLE TOO SNUG BECAUSE IT MEANS I HAVE ENOUGH TO EAT. FOR MY SHADOW THAT WATCHES ME WORK BECAUSE IT MEANS I AM OUT IN THE SUNSHINE FOR A LAWN THAT NEEDS MOWING, WINDOWS THAT NEED CLEANING, AND GUTTERS THAT NEED FIXING BECAUSE IT MEANS I HAVE A HOME. FOR ALL THE COMPLAINING I HEAR ABOUT THE GOVERNMENT BECAUSE IT MEANS WE HAVE FREEDOM OF SPEECH.. FOR THE PARKING SPOT I FIND AT THE FAR END OF THE PARKING LOT BECAUSE IT MEANS I AM CAPABLE OF WALKING AND I HAVE BEEN BLESSED WITH TRANSPORTATION. FOR MY HUGE HEATING BILL BECAUSE IT MEANS I AM WARM. FOR THE LADY BEHIND ME IN CHURCH WHO SINGS OFF KEY BECAUSE IT MEANS I CAN HEAR. FOR THE PILE OF LAUNDRY AND IRONING BECAUSE IT MEANS I HAVE CLOTHES TO WEAR. FOR WEARINESS AND ACHING MUSCLES AT THE END OF THE DAY BECAUSE IT MEANS I HAVE BEEN CAPABLE OF WORKING HARD. FOR THE ALARM THAT GOES OFF IN THE EARLY MORNING HOURS BECAUSE IT MEANS I AM ALIVE. AND FINALLY, FOR TOO MUCH E-MAIL BECAUSE IT MEANS I HAVE FRIENDS WHO ARE THINKING OF ME. Live well, Laugh often, & Love with all of your heart! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Cos do poczytania, niestety po angielsku. 17.08.06, 20:26 no gdyby jeszcze ten spam przyjaciele wysylali Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Cos do poczytania, niestety po angielsku. 17.08.06, 20:31 Wersja polskojęzyczna krążyła kiedyś po mailach.. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 17.08.06, 21:01 Uff, zdążyłam załapać się jeszcze na ten wątek! Wieści od Melbuni brak..., jakoś nie mam odwagi wysłać do niej SMSka... Erguś, super, że teraz powinno pójść jak z płatka!!! Cieszę się, że zdecydowałaś się tak szybko na ten zabieg i jego efekty już wkrótce będzie widać w postaci małej istotki zwanej tutaj fasolką bądź kropką! DD Tatanko i Megi, tak sobie myślę, że skoro Wy macie/miałyście kropeczki to nasza Cytrusia w takim razie ma "dwukropek", hihi! Jaaniu, Ant, ja tam żadnych nadprogramowych kg u Was nie widzę!!! Więc proszę mi się tu nie załamywać ani drastycznie odchudzać!!! Kochane, już dziś życzę wszystkim udanego weekendu, wolnego od wszelkich smuteczków!!! My jutro jak zwykle ruszamy do Cieszyna, a wcześniej na pierwsze spotkanie z panią rehabilitantką, nie wiem czy dam radę wejść rankiem na forum, za co z góry przepraszam! m. PS - Megi, jeśli nasze pierwsze spotkanko ma się odbyć w Skoczowie, bardzo proszę o dalsze instrukcje na priva DD Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 17.08.06, 21:04 Ja wysłałam smska do Melby koło południa.. ale bez echa.. Tak bardzo mi smutno.. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 17.08.06, 21:15 No widzisz Ergunia? wszystko jest ok a Ty chcialas sie doszukiwac, glowa by Cie rozbolala kobietko no to nie pozostaje Ci nic innego jak gnac do mezusia Ant, Twoja corcia rzeczywiscie ma jezyczek Ja tez mowie - zakaz odchudzania jezeli planujecie malenstwo! Wygladasz slicznie. Apropos wymiarow, pamietasz jak kiedys jakas gorka wydawala Ci sie olbrzymia - a teraz jak na nia spojrzysz to sie smiejesz, ze taka mala? Melba pewnie potrzebuje teraz byc sama... z mezem... i ich myslami... Mam nadzieje, ze szybko stana na nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 17.08.06, 21:16 aaa, no i decyzja dotyczaca wyjazdu zapadla. m. nie jedzie w ten weekend, ale potem za to jedzie od 4 do 8 wrzesnia... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 17.08.06, 21:36 Widzialyscie, Melbowy malz napsial. Marta jest po zabiegu i jutro wychodzi ze szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Wiesci od Melby 17.08.06, 21:41 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=47051612&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wiesci od Melby 17.08.06, 21:42 No walsnie linka nie wkleilam, dzieki Althea! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Wiesci od Melby 17.08.06, 21:49 Ja dziś zamilkłam, bo po wczorajszym poście od Melby nie mogę się pozbierać, wciąż jestem z nimi myslami. Gviazdko napiszę na priv. dobranoc m. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka wieczorem 17.08.06, 21:54 Witam i ja... Kilka dni nie pisałam, ale pilnie czytałam i nie mam zaległości....dzisiaj zrobiło mi sie baaardzo smutno z powodu Melby - ściskam Kochana, trzymajcie się! Erguś dziękuje za fotki ze spotkania i żaluję, że nie mogłam do Was dojechać, ale widzę że spotkania są coraz bliżej więc może na jakieś się załapię może to w bielsku dojdzie do skutku? Erguś nio wiesz jak sie ciesze, że wszystko u Ciebie ok z badankami! mam nadzieję, że zaciązymy razem i najlepiej w najbiższym czasie Tatanko Tobie buziaki przesyłam i gratuluję tych 6,2 mm pogłaszcz brzusia odemnie dziękuję też za śliczne fotki z wycieczki długoweekendowej i foty roosnącego w oczach domku! Ah no i śliczną dziewczyneczkę widziałam też na skrzynce - Magdusię - Misiu dziękuję Althea jutro wielki dzień stawiam na mężczyznę Balbinko złe humorki wyganiamy precz! nie smutkuj sie juz - buziakuję ...więcej nie pamiętam M. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 male pytanko 17.08.06, 22:14 dziewczyny czy kturas ma zdjecia wszystkich naszych pocianiatek bo ja wyczyscilam poczte Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: male pytanko 17.08.06, 22:18 ja mam chyba wszystkie - a które potrzebujesz?? Bo jest ich sporo!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 17.08.06, 22:18 Cześć, dziewczynki. Wpadłam się tylko przywitać, a tu takie smutne wieści. Melba, ściskam mocno. Trzymaj się, kochana! Nic więcej nie zdążyłam wyczytać, więc wybaczcie. Postaram się to jakoś nadrobić jutro po południu, a na razie zabieram się do pracy. Gdyby jakaś życzliwa dusza miała ochotę streścić mi pozostałe wydarzenia ubiegłego tygodnia, będę bardzo wdzięczna. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 17.08.06, 22:21 Co z nowym tytułem?? jakies pomysły?? A może zostawimy Melbowego chłopa, co?? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 17.08.06, 22:22 Moze lepiej cos z tych pomyslow z cytatow, co?? Zeby weselej bylo, dla Melby. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 17.08.06, 22:24 Ergus, strzel cos z tych cytatow ok? tak chyba bedzie lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 17.08.06, 22:38 Dobranoc kochane! Jutro postaram się z rana zameldować na nowym wątku, który pewnie właśnie powstaje! PS - MEGI, dziękuję za instrukcje!!! Wiem dokładnie gdzie i jak dojechać, a resztę dogadamy telefonicznie! DD Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Kolejny Pocian stroszy swoje piórka:)) 17.08.06, 23:05 hej ja się pojawiam żeby powiedziec dobranoc. Widzę, że Melbowy mąż się odezwał, dobrze, ze Melba już będzie w domku niedługo. Erguś - odpisałam na priva Buziaki Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 nowy wątek- Jaani cytat 17.08.06, 23:09 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=47060253 Odpowiedz Link Zgłoś