Dodaj do ulubionych

kilka pytan

03.10.06, 17:48
hmmm od czego by tu zaczac.
Moze od tego ze trzy tygodnie temu zrobilam test i okazalo sie ze zostane
mamusia. Przewiduje ze to jakis 4-6 tydzien ... przewiduje, bo mieszkam w
Wlk. Brytanii gdzie niestety panuja nieco inne zwyczaje, z ktorych bynajmniej
nie jestem zbytnio zadowolona.
W zwiazku z tym ze wiekszosc ma juz pewne doswiadczenia za soba i pewnie
wiekszosc posiada tez wiecej informacji chcialam zadac kilka pytan. Bardzo
prosze w miare mozliwosci odpowiedzcie.
Wiec po pierwsze niepokoi mnie to, ze od czasu do czasu tzn. 1-2 razy w
tygodniu pojaiwa sie u mnie plamienie nie jest to konkretnie krwawienie
raczej rzec mozna ze brazowawe plamki, czy mam sie tym przejmowac??? Bylam na
jakims pierwszym spotkaniu u lekarza ale oczywiscie ona mi powiedziala zebym
sie nie przejmowala dopoki nie pojawi sie krwawienie to wszystko jest ok a
jak sie pojawi to mam maszerowac do lekarza, z tym ze ciezko jest sobie
spokojnie zyc ze swiadomoscia ze moze sie pojawic wiec uwazacie ze powinnam
mimo wszystko pojsc do lekarza czy dac sobie spokoj bo to normalka i samo
przejdzie, poza tym w przyszla sobote mam pierwsze badanie, z ktorego mam sie
dowiedziec czy serduszko bije i jak duzy jest moj dzidzius, chcialam zapytac
zatem jaki mniej wiecej powinien byc zeby bylo ok w 7-8 tygodniu?
To na razie chyba tyle.
Serdeczne dzieki za wszystkie odpowiedzi i pozdrawiam wszystkie przyszle
mamusie i zycze zdrowka i powodzenia
Obserwuj wątek
    • netty2 Re: kilka pytan 03.10.06, 18:05
      Ja tam jeszcze zadna mamusia i chyba jeszcze dlugo tak bedzie.Ale uwazaj na te
      plamnienia.Lekarz powinnien ci przepisac progesteron dla swiete spokoju.
      Powiedz o tym koniecznie !!!
    • ciotka.aka Re: kilka pytan 03.10.06, 18:06
      jeśli chodzi o plamienia - jestem na bieżąco - jestem podobnie jak ty we
      wczesnej ciązy - około 5-6 tyg (od daty @) w piątek zauwazyłam plamienia i za
      radą koleżanek z forum poszłam do lekarza. Ginka stwierdziła, ze plamnienia
      (własnie takie jak opisujesz - beżowo-brązowe)za każdym razem są objawem
      niekorzystnym i mogą świadczyć o zagrożeniu ciąży. Dostałam leki (duphaston -
      sztuczny progesteron służący podtrzymaniu ciąży, zmniejszający ryzyko
      poronienia) i przykaz leżenia. Dziś 5 dzień przyjmowania leków i leżenia i jest
      poprawa. Kontrola za 1,5 tygodnia
      Mam nadzieje, ze wszysko będzie w porządku czego i tobie życze

      p.s.jakie inne zwyczaje masz na myśli - to tak z ciekawości (miszkam w PL)
    • mamusia100 Idź do lekarza! 04.10.06, 23:08
      Każde plamienie w ciąży jest powodem pójścia do lekarza. Powinien przepisać
      duphaston i ewentualnie luteinę. Oczywiście lekarzem nie jestem, ale pierwszą
      ciążę poroniłam, obecnie jestem w 11 tc i trochę zdąrzyłam się już dowiedzieć i
      doświadczyć.
      Duphaston i luteina to progesteron - hormon niezbędny do utrzymania ciąży. Jeśli
      są problemy to powinno się przyjmować te leki do ok. 12-13 tc, potem funkcję tę
      przejmuje łożysko. Powinnaś też wykonać badania hormonalne. Ale to oczywiście
      jest też trochę dmuchanie na zimne.. chociaż te lekarstwa absolutnie nie
      zaszkodzą ani Tobie ani dziecku. Jeśli pójdziesz na wizytę i lekarz powie po
      usg że jest wszystko w porządku i nie ma np. rozwarstwień czy krwiaków i że
      dzieciątko jest bezpieczne to nie będzie powodó do niepokoju.
      Czasami zdarzają się plamienia i nie są groźne, jednak lepiej jest się
      oszczędzać i pozostawać pod stała dobrą kontrolą lekarza. Przeżyłam stratę ciąży
      i nie potrafiłabym tego życzyć nawet najgorszemu wrogowi. Nie noś ciężarów
      powyżej 5 kg i chyba powinnaś się wstrzymać z seksem, przynajmniej do czasy
      wizyty. No i bądź dobrej myśli! Powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka