ant25 24.10.06, 22:52 ...no dobra natchneło mnie ciekawe czy tylko mnie zapraszam ))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
chrumpsowa Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 22:53 Ant tytul watku b. mi sie podoba ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 22:53 poprzedni watek ma ze tak powiem.... zaparcie ) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 22:55 Jestem!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 22:58 ..sie własnie zaczełam zastanawiac ...czy Lucebi to nie "moja" bo w zasadzie nie ustaliłysmy nicku ani tego kiedy zajrzy, jestem lekko no zmieszana ale pewnie zaraz wyjdzie szydło z worka Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:00 Jeszcze jedno, Antuś tytuł superowski A teraz idę spać, bo P. już w wyrku.... Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:01 A, jeszcze moje ostatnie słowo nt recenzenta Na recenzentów z pełną premedytacją wybrałam dwóch facetów-po prostu w pracy o wiele lepiej sie z nimi dogaduję i już.Jednego znam osobiscie, uczył mnie na 2 roku, w grupie były dwie oceny 4,0 i jedna z nich moja, a piątek nie byłowięc mnie kojarzyła ten, którego dziś poznałam, urzęduje w innym miescie i dotychczas znałam go jedynie z publikacji.On mnie też kojarzył z dorobku publikacyjnego, bo 'mój' temat bardzo go męczy i dręczy , więc jest naprawdę żywo zainteresowany pracą. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 22:58 Lucebi przedstaw się troszkę!!!! nic a nic o Tobie nie wiemy nie musisz zbyt długo, wystarczy kilka szczegółów)) imię, wiek, wzrost, waga, ew.dzieci, czas starania,rozmiar buta, stanika, hobby, zwierzęta, skąd jesteś))))) oczywiście to żartDDD Mma nadzieję, że Cię nie wystraszyłam Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 22:59 zapomniałaś dodac Pesel NIP, i odcisk reki))) Lucebi, jak nie teraz to predzej czy pozniej i tak to poznamy))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:00 Cholera, faktycznie! dobrze, że przypomniałaś))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:01 Nie mowiac o rozeslaniu zdjecia portretowego z lewego profilu Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:01 no kto jak kto ale Ty powinnas wiedziec o co pytać)))) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:02 a PINy do kart???? Odpowiedz Link Zgłoś
lucebi Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:01 Hmmmm ja twarda kobieta jestem i nic mi nie straszne Imię moje: Magda wzrostu i wagi nie podam bo po Waszych dietkach mam kompleksy dzieci nie mam, ale intensywnie się staramy czy to wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:02 A skad jestes? Nowy watek a ja sie na starym produkuje o dredach. Ech, ide spac. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:03 Lucebi na tego posta wystarczy rozkręcaj się rozkręcaj)))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:04 Pituś, a ja przeczytałam)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Melba 24.10.06, 23:06 Good choice! - Oczywiscie z facetami lepiej mozna sie dogadac!!! No i zastanawiam sie czy dobrze napisalam :"((( Porazka.... Wiecie, ze ja nie jestem pewna nie tylko tego jak sie pisze slowa w ang. czy wloskim, ale i w polskim Normalnie nic nie pamietam i wszystko mi sie myli :"(((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka pisownia 24.10.06, 23:13 Chrumpsie, jest na to metoda: instalujesz polskiego Worda, piszesz najpierw tam, a potem przekopiowujesz tekst na forum. Jak coś będzie nie tak, to program sam podkreśli ci to słowo i zaproponuje poprawną pisownię. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: pisownia 24.10.06, 23:16 Yskyerko z polskim zle, ale nie jest najgorzej... Tragedia, bo zaczelam robic okropne bledy ortograficzne i czesto uciekaja mi slowa... Ale wyobrazas sobie, ze nie bylam pewna czy dobry wybor po ang. napisalam poprawnie???!!!!! Tak samo mam po wlosku i z niekorymi slowami polskimi... Ech... A polskiego worda zainstalujemy moze jak bedziemy zmieniac kompa. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: pisownia 24.10.06, 23:17 a to nie wystarczy jezyk zmienic ?nie wiem bo ja w domu nie korzystam a w pracy sam mi poprawia jak sie orientuje po kilu słowach co pisze ja tylko PL i Eng uzywam Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: pisownia 24.10.06, 23:19 Ant, trzeba zainstalować polski słownik, żeby sprawdzał pisownię. Źle się wyraziłam. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:04 aaa To Tys nie "moja" ...a "nasza" a dla wjaśnienia zaprosiłam do nas swoja kolezanke i tak czekamy czekamy i juz myslałam ze to ona ale imie nie to... Odpowiedz Link Zgłoś
lucebi Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:04 Matko święta nie nadążam za Wami Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:05 Kochaniutka, spokojnie teraz mamy luzackie tempo bo nocka już czarna.... i chcice się w nas budzą Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:04 Antuś, to czekamy dalej Odpowiedz Link Zgłoś
lucebi Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:05 Ja z południa jestem, BB dokładnie, jest ktoś z moich okolic? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:06 Ktoś się znajdzie.... A jak długo się już staracie? Odpowiedz Link Zgłoś
lucebi Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:08 W grudniu stuknie roczek Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:09 Spokojnie to jeszcze nie jest tak długo! A teraz basta, idę spać!!!! Dobranoc ps. Antus puściłam Ci maila. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:10 na razie nic nie mam ... ja tez powoli odpadam M juz chrapie intensywnie w taki razie trza bedzie budzic nie ma innej rady ja zamierzam sie wyspać Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:08 Lucebi poczekaj co zastaniesz rano)) a tak na serio to kwestia przywyczajenia kiedys byłam codziennie na forum teraz nie mam na to czasu ale czytam w miare regularnie a odpisuje w wolnej chwili wiec spokojnie dasz rade bedzies z nami jadła sniadanko, piła kawke, robiła obiad odchudzała no i starała sie....wytrzymać))) Odpowiedz Link Zgłoś
lucebi Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:10 Antuś a ja Waszych imion jeszcze nie znam, przynajmniej nie wszystkie.... może po krótce coś napiszecie o sobie? wbrew pozorom juz jakiś czas to tempo staram się wytrzymać, a zWami nie jest tak źle Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:11 Mówisz o naszych niektórych pogawędkach? A ja myślałam, że jest fatalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany w złotych liściach buszują 24.10.06, 23:14 aa prosim bardzo...Ja to Ania mam corcie 3,5 roku i marze o drugim na razie starania wstrzymane- przyczyny obiektywne, choc problemów z zajsciem nie brakuje niestety tez....lubie jesc, forum i swojego M)) a w wolnej chwili pracuje, ucze sie, generalnie siedze w świecie paragrafów Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Chrumpsie 24.10.06, 23:10 Dobra szynka parmeńska nie jest zła. Winko mam jeszcze otwarte swoje, więc delektuj się spokojnie. Nie będę ci podpijać. U nas stoją baniaki na wino i już nie mogę się doczekać pierwszej porządnej degustacji. Na razie tylko raz się nim ubzdryngoliłam, jak pociągnęłam przez rurkę, żeby trochę spuścić i dodać cukier. Dobre było. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Chrumpsie 24.10.06, 23:15 Bebel nie mogał opuscic powitania i chyba ja myslami tu przyciagnełam Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa O mnie 24.10.06, 23:17 Staramy sie 17 cykl od lipca 2005 minus sierpien i styczen ))))) Od wrzesnia mieszkam na obczyznie tzn. w ojczyznie szynki parmenskiej )))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: O mnie 24.10.06, 23:19 Chrumpsie no to dałas zagwozdke ja bym nie wiedziała gdzie jest ojczyzna szynki parmenskiej, znajomości na forum kształcą Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: O mnie 24.10.06, 23:24 To ja też się dopiszę, a co mi tam! Staramy się od marca 2005. W tym czasie trzy razy poroniłam. Teraz czeka mnie histeroskopia i pewnie iui. Mieszkam w Warszawie. Ciągle jeszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
lucebi Re: Chrumpsie 24.10.06, 23:17 witam Anie jeszcze raz ja z paragrafami nie mam nic wspólnego...na szczęscie w razie czego można z Tobą dyskutować? Odpowiedz Link Zgłoś
lucebi Re: Chrumpsie 24.10.06, 23:19 Chrumpsia wyczytałam że u makaroniarzy mieszkasz jacy oni są? da sie wytrzymać? 17cykli...kupę czasu, ale napewno się uda Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Chrumpsie 24.10.06, 23:19 no, żebyś wiedział, ze nie moglam) i wieści od Olci wypatruje, a tu ciiiisza((( Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Chrumpsie 24.10.06, 23:21 No wlasnie ja niby tez juz powinnam spac, ale troche sie martwie o Olcie Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Olcia pewnie się odezwie, 24.10.06, 23:20 jak już przyjedzie do domu. U nas to będzie blady świt. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Olcia pewnie się odezwie, 24.10.06, 23:22 no tak najczesniej około 2, 3 sie pojawiała...ale o tej porze mam nadzieje spac snem sprawiedliwego Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Olcia pewnie się odezwie, 24.10.06, 23:23 Pituś mam pytanko czy Twoj M czesto tak długo w pracy siedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Ant 24.10.06, 23:26 Ant, moj M. generalnie rzadko kiedy jest przed 22-gą, jak jest po 20 to sie ciesze ze wczesniej i jeszcze mozna cos razem zrobic. A srodek nocy czy polnoc tez juz mnie nie zaskakuje. Nie mowiac o tym ze od roku nie mial wolnego. Troche sie boje co to bedzie z małą. A dlaczego pytasz, zaczyna tez Cie podobna sytuacja meczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Ant 24.10.06, 23:32 o kurza stopa, nie ja tak nie pracuje, zawsze mam zasade wyjscia kole piatej czasami szostej do Małej, zabawa jakis spacerek mały, kolacyjka, usypianie, czytanie bajek i wtedy moge wrocic do pracy, ale juz w domu, ale chyba nigdy tak nie pracowałam jak Twoj M, strasznie długo, świat na głowie zaczyna stawac toz to nieludzkie ale w mojej firmie tez sa takie jednostki pracujace, nie wiem jaka jest w tym zasada, Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Ant 24.10.06, 23:35 No staje staje na glowie jak najbardziej, oni tam tak wszyscy zasuwaja, czasami nawet w weekendy. M. twierdzi ze sie duzo uczy i jakis sens w tym widzi wiec ja tez i dzielnie go wspieram. Ale mam nadzieje ze sie to kiedys skonczy bo to nie jest moj pomysl na zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa :) 24.10.06, 23:22 Napisze tylko, ze w samym sercu ojczyzny szynki parmenskiej nie mieszkam na obrzezach ))) No i sie zaczelam zastanawiac jak obrzeza sie pisze... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: :) 24.10.06, 23:25 Obrzeża wymieniają się na brzeg, więc najpierw jest RZ bo po B, a potem Ż, bo wymienia się na G. Ergo: dobrze napisałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Olcia pewnie się odezwie, 24.10.06, 23:24 Moze i tak, pewnie juz do pracy nie wrocila. Mam tylko nadzieje ze wszystko w porzadku. Swoja droga niby w Stanach lekarze tacy ostrozni ze wzgledu na ciagle procesy z dowolnie wybranej przyczyny, a ten troche pojechal z tymi nerkami i antybiotykiem na wszelki wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Olcia pewnie się odezwie, 24.10.06, 23:25 aaaa! Yskyerko- jednak W nie leci do tego Meksyku... wiec oboje zabierzemy się z Wami)))) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Bebell, super! 24.10.06, 23:27 Trasa już gotowa, tylko nie wiem, co mój ślubny teraz wymyśli. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Bebell, super! 24.10.06, 23:28 No to my tez jedziemy z Wami, chodzi nam juz Meksyk po glowie jakis czas. Jesli mozna oczywiscie Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Bebell, super! 24.10.06, 23:29 Jasne, że można! Możemy w ogóle zmontować grupę samych znajomych, to będzie weselej. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Bebell, super! 24.10.06, 23:31 No, i zalozymy tam watek: Pociany w Meksyku!!!!! Ale bedzie jazda Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Bebell, super! 24.10.06, 23:35 Jestem za! A pociany z Meksyku mogłybyśmy chyba nawet zaimportować. Musi ich być sporo, bo tam ciągle jeszcze wyznają zasadę, że najlepszym ubezpieczeniem na starość jest posiadanie dużej gromadki dzieci, które będą utrzymywały rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Olcia pewnie się odezwie, 24.10.06, 23:26 Babeczki ostateczne dobranoc, bo jutro trza wstac a i jeszcze pewnie moje dziecko nie poskąpi mi wstawania nocnego tak dla treningu zebym z wprawy nie wyszła))) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Olcia pewnie się odezwie, 24.10.06, 23:26 Czytałam ostatnio, co przechodziła dziewczyna z bliźniakami w szpitalu w Nowym Jorku. Włos się na głowie jeżył! Odpowiedz Link Zgłoś
lucebi Re: Olcia pewnie się odezwie, 24.10.06, 23:28 Yskyerko a imię Twoje dane mi będzie poznać? te poronienia...to smutne.., ale miejmy nadzieję, że histero wszystko wyjaśni i w końcu sie uda Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Lucebi 24.10.06, 23:30 Bardzo przepraszam, przeoczyłam tę jakże błahą kwestię. Na imię mam Aneta. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Lucebi 24.10.06, 23:33 No to zmykam. Ide ogladac Zagadki kryminalne NY Bo wlasnie stwierdzialam ze nie chce mi sie spac. Poza tym jutro moge znowu spac pol dnia, nidlugo sie to skonczy wiec co sie bede stresowac ze Bebellek wiecej prasuje niz ja Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Lucebi 24.10.06, 23:34 O a ja tyle z Yskierką tu razem i dopiero teraz imie poznałam )) Matko wygonic mnie prosze ale juz!!!!!jutro bede sie snuc rano po domu a tu tyle obowiazków Odpowiedz Link Zgłoś
lucebi Re: Lucebi 24.10.06, 23:35 No ładnie ładnie wyciągnęłam taką informację od stałej bywalczyni! Yskyerko - Anetko witam się oficjalnie Odpowiedz Link Zgłoś
lucebi Re: Lucebi 24.10.06, 23:46 Znam już: Yskierkę-Aneta (wawa), Ant-Ania, Fantaisie-?, Gviazdeczka-?, Olcialew-Ola? Pitu- Finka-?, Bebell-?, Chrumpsowa-?(gorąca Italia), Melba-? podsumowywaując niewiele pamiętam, ale mam nadzieję, że szybko załapię kto jest kto bo z poprzednich wątków pamietam kilka szczegółów, przewinęło sie więcej ników, ale nie wiem co do kogo dopasować dajcie mi kilka dni żeby sie zaklimatyzować Odpowiedz Link Zgłoś
lucebi Re: Lucebi 24.10.06, 23:47 Tymczasem uciekam regenerować siły na jutrzejszy dzień dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Lucebi 24.10.06, 23:53 ooo nie zdazylam wyjsc z wanny a tu nowy watek i ile postow!!! do starego juz nie wracam witam nowa forumke jutro sie przedstawie bo m. wzywa, a mala zasnela... wiec trzeba okazje wykorzystac Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Ja jak przystalo na dobra Pocianice wyslalam 25.10.06, 03:00 sms'a do Fantaisie. Monia nie doszedl czy juz spalas? No wiec opisze co bylo. Wizyta trwala prawie 2 godziny. Robili mi usg brzuchowe i dowcpine. Tak mi Julke wymeczyli, ze cos. Szturchali to moje biedne dzieci i trzesli, co ja poradze ze ona taka upart. Wszystko pomierzyli, lacznie z koscmi w rekach i nogach, mozgiem i inne dziwne rzeczy. Takich pomiarow nawet na polowkowym nie robili. Usg trwalo przynajmniej godzine, M. prawie usnal by bylo ciemno. Pozniej chcieli pomierzyc kregoslow czy tam rdzen ale mala sie obrucic nie chciala, wtedy zaczeli mi calym brzuche trzesc i wciaskac we mnie to od usg. Przepraszali, ze musza. Nie chciala wspolpracowac to zrobili dowcipne i po tym sie obrocila. Szyjka dluga i zamknieta. Potem podlaczyli do ktg, chyba bo nie wiem jak to sie po polsku nazywa, tez pas na brzuchu ktory skorcze drukuje. Powiedzieli, ze Braxtony to nie byly bo jak sa takie napiecia macicy to w II trymestrze sa to skorcze. Wspomnieli tez o zapaleniu pecherza ale malo prawdopodobne, wzieli mocz na wytwarzanie jakich kultur przez 3 dni zeby sie upewnic. Mam przyjsc za 2 tyg. to porownaja wymiary szyjki i pobiora z szyjki jakis wymaz na pbecnosc protein. Na podstawie tych protein lekarze sa w stanie przewidziec porod na 2 tyg. do przodu. Powiedzieli, ze na razie wyglada na to, ze bede przychodzila co 2 tyg. za kazdym razem beda robili ten test i usg dowcipne zeby szyjke sprawdzac. Standardowo mam sie oszczedzac przykucie do lozka mi na razie nie grozi. Lekarz powiedzial, ze wszystkie badania wykazaly, ze przybicie do lozka nie pomaga, jezeli juz to w szpitalu. Co w szczwegolnosci potwierdza sie w moim przypadku poniewaz w sobote prawie nic nie robilam oprocz wyjscia z domu na 2 godziny. Caly dzien przelezalam na kanapie i dopiero wieczorem zaczely sie skorcze, praktycznie w nocy. Powiedzieli, ze jak beda mialy byc skorcze to i tak beda czy bedziesz lezec czy chodzic ale oszczedzac sie nalezy. Aha i jeszcze lekarka mowila, ze poki bede miala skorcze ktore nie beda szyjki otwieraly to bedzie ok, caly czas trzeba monitorowac. Jak sie zacznie szyjka otwierac to sie bedziemy martwic. Julka ma dobre wymiary i wazy 363 gramy, dokladnie 2 tyg. temu wazyla 250, chyba malo przybrala, co? Takze zobaczymy co bedzie sie dzialo. Nie sprawdzam takze pewnie bedzie pelno bykow Nie wiem tez czy skladnie napsialam, sorry. Do jutra! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 07:19 Magdaleno, dziękujemy wielce za wklejenie linki do jakże przydatnego wątku.Własnie czegos takiego nam brakowało))) Na trzeźwo po prostu się nie da przebrnąc przez starania, nie mówiac już o ciąży;PPPP No, upusciłam trochę jadu z rana i teraz bedę juz miła i sympatyczna. Dzień dobry w środę Info dla Lucebi-jestem Marta, mieszkam w Warszawie, mam syna, który w sobotę skończy 10 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 08:12 Hej hej witam sie porannie. U nas wietrznie i już tradycyjnie przy takiej pogodzie zaczyna mnie boleć glowa wrrrr No tak, a mialam być dziś w Poznaniu i spotkac sie z laskami - życie sobie kpi z naszych planów. Witam nową forumkę Lucebi- Magdę. Czekamy na wiecej informacji - czym sie zajmujesz, co lubisz - że o reszcie danych, typu NIP i piny do kart już nie wspomnę )) Witamy na pocianie i mamy nadzieję, że bedziesz sie tu dobrze czuła - tak jak my!!!! Z czasem poznasz nas wszystkie dobrze Ja mam na imię Ania i jestem z Dolnego Śląska Staramy się od kwietnia tego roku, na razie z marnym skutkiem..... Ale jestem dobrej mysli Wiecie co, bardzo mi Ergi brakuje szkoda, że tam nie znalazła jeszcze netu.... I oświećcie mnie bo może jest za rano o co chodzi z tym wklejonym linkiem o uzależnieniach??? To jakaś aluzja miała być??? )) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 08:17 e, wiecie co, te linki ta laska powklejała wszędzie - i na CiP i na Niemowlęciu i na Kulturze. Jakiś bezsens..... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 08:19 a ja wiem, po co to zostało wklejone? skomentowałam po swojemu Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 08:23 i mi sie bardzo Twój komentarz spodobał ))) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 08:24 a Melba- i trzymam kciuki, żeby z pracą poszło wszystko dobrze - zresztą w Twoim przypadku nie ma innej możliwosci )) Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 09:15 Witam sie z Wami i wracam do pracy. Jaania, szkoda że nie przyjeżdżasz ZA to ja chyba wybieram się jutro do W-wy, ale pewnie nie bedę miała szansy się z nikim spotkac, bo cały dzien pewnie spędze w dusznej salce negocjacyjnej wściekla i głodna. W robocie tradycyjnie kocioł a w nocy śnią mi sie kobiety w ciąży. A niby nie mam czasu na myślenie... Olcia, trzymam mocno kciuki za Julcie, żeby ghrzecznie w Twoim brzuszku siedziała. Witam nową forumkę i się przedstawiam- Twoja imienniczka, 28 lat skończone w maju, starania od 09.2005, pierwsza iui za mną Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 09:22 Olcia no to rzeczywiscie wymeczyli to Twoje biedne dziecko... Mam nadzieje, ze te skurcze sobie pojda precz!!! Dobrze, ze beda Was mieli na oku Dziewczyny co za linki? O co chodzi, bo nie kapuje... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 09:20 Ja z wami zwariuje!! coscie sie tak plodne na jesien zrobily?? z oka was sposcic nie mozna!!! mam nadzieje ze ta plodnosc na 2 kreski sie przelozy!!! ) Domy ... dluga historia, chyba nic z tego nie bedzie... wiec sie rozwodzic nie bede ( Dziewczyny skad wy zescie tego smoka wziely?? ja mam KONIKA MORSKIEGO na kostce, a smoka na lopatce, no!!! Elizka nadal ruda, fanie DD buziak dla Gviazdeczek. Antus gratuluje sposobu na sen ) genialny ) i na zdrowie... a na dziare mozemy isc kiedy chcesz!!!! bede cie nawet za reke trzymac, chceszz??. kolczyk w jezyku mi tez sie bardzo poodba ) a pierwsze dziurki w uszach mama zrobila mi w podstawowce, 3 w 6 klasie a reszte nie pamietam ) Witam nowa foremke - Lucebi ja mam na imie Sylwia, niedlugo koncze 29 lat, staram sie o sierpnia zeszlego roku, od maja mam aniolka i przymusowa przerwe na leczenie do stycznia... i tyle... a ze stolicy dziolcha jestem ... BUZIAK dla mojego najukochanszego ziecia i jego mamy, tez... ) Olca dobrze ze ciebie i Julcie tak ogladneli na wszystkie strony! bedzie dobrze, nie denerwuj sie !!! Lece sprawdzic czy zdjecia Kocurkow mam... Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 09:24 zapomniałam - Maruda - konik morski genialny!!! Od razu wiedziałam Czy własnie takiego nie macie upolowanego na podwodnym zdjęciu??? Własnie takie mi się podobają, ale po pierwsze ja za duży tchórz jestem a po drugie, mój by musiałbyć bardzo ukryty, bo P. Mecenas z tatoo na kostce mało poważnie by wyglądał Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 09:28 Zuzka to sobie walnij tatoo na lopatce a poza tym jak jutro bedziesz w stolicy i bedziesz miec chwilke to dzwon ja sie chetnie z toba spotkam, dobra?? ) Kocurku wygladasz slicznie jak zwykle, a JULCIA.... boshe jaka ona piekna. Ja chce corke!!!! (( Prezesowa, niby do 00:01 wyslalas zdjecia ale one wiesz do czego sa??!!! chcemy porzadne... Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re:Ładną jesień mamy:) 25.10.06, 09:27 Witam w środę humor lepszy, nawet całkiem, całkiem Witam nową forumkę Melbuś, udanej obrony to jeszcze tak daleko przede mną ale na szczęście udało mi się w sobote załatwić przedłuzenie. Trochę mnie to szarpnie finansowo, ale trudno... oczywiscie zapomniałam co pisałyście, więc przepraszam za trochę egoistyczny post w poniedziałek miałam ostatnią wizytę u lekarki. Niestety moje jajniki bie chcą pracować dostałam znowu antykoncepcyjne na wywołanie @. I od nowego cyklu zaczynamy z innymi tabletkami. A potem już droższe....mam nadzieję, że się uda w nastepnym miesiacu, bo nie wiem, czy wytrzymam dalej ogólnie w poniedziałek było mi strasznie ciężko jak się nie uda w następnym miesiacu to chyba zrobię sobie przerwę od lekarzy. posmęciłam Wam trochę przepraszam... miłego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Enterku 25.10.06, 09:31 Przytulam i trzymam kciuki!!! Oby nowe leki pomogly!!! Wiecie normalnie nie wiem o co chodzi z tymi powklejanymi linkami - wyjasni mi ktos? Normalne zaraz skisne Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re:Ładną jesień mamy:) 25.10.06, 09:31 U mnie tez ladna jesien temp. ok 25 stopni i slonecznie - az mi sie humor poprawil Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 09:52 Yo! Olcia- jak wszystko zamknięte to najważniejsze)) sciski! Mózg mi nie pracuje... Też nie wiem o co chodzi z linkiem(( Finko- ja prasuję, bo ja jakas nienormalna jestem... nie sugeruj się)) i nie wiem co jeszcze... k. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Znów mi wiercą za oknem od rana. 25.10.06, 09:58 Własnych myśli chwilami nie słyszę, więc jak tu pracować w takich warunkach? Nie mam pretensji do facetów, bo oni tylko wykonują polecenia, ale ktoś z administracji mógł się pofatygować i wywiesić ogłoszenie o planowanych pracach remontowych. Inaczej bym sobie dzień zaplanowała. Chyba zaraz napiszę list miłosny do administracji. Też nie wiem, o co chodzi z tymi linkami. Był tu jakiś trol? Odpowiedz Link Zgłoś
lucebi Re: Znów mi wiercą za oknem od rana. 25.10.06, 10:08 witam się z rana! olcia super że z Julcią wszystko ok, miejmy nadzieję, że tak będzie do samego końca! Odnośnie tatuaży...to ja kiedyś chciałam mieć taki tyci malutki,żeby nie bylo widać , ale jeszcze do tego nie doszłam i nie wiem czy i kiedy się zdecyduję, ale chcętnie bym zobaczyła I Julcię Kocurkową tak chwalicie, też chce zobaczyć i pochwalić A ktoś pytał czym się zajumję...więc niestety tylko sobie studiuję (jak większość teraz - zarządzanie) i szukam fajnej pracy dzisiaj mam wolne pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Znów mi wiercą za oknem od rana. 25.10.06, 10:36 Olcia, cholera jasna nic nie dostałam(( a miałam włączoną komórę cały czas!!!!!! a ponieważ dopadły mnie i Pawła nocne rozmowy to do 4 byłam na chodzie.... Cholera, cholera!!!!! Dobrze, ze Cię wymęczyli, i moim zdaniem Mała ładnie rośnie... Buziaki dla Was! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Kochana Megi!!!!!! 25.10.06, 10:38 Wszystkiego, najlepszego niech Twoje niebo w pieluszce z każdym dniem jest silniejsze i cudowniejsze)) uśmiechaj się cały czas, kochaj z mężem aż do bólu i jak tylko Ci się zamarzy niech pojawi się śliczna siostrzyczka dla Mikiego)) Całuski Słonko Monia i Paweł Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kochana Megi!!!!!! 25.10.06, 10:46 Kochana Megi, wszystkiego naj,naj,naj w dniu urodzin!!! A przede wszystkim zdrowka! usmiechu na twarzy, satysfakcji z kazdego dnia, no i oczywiscie cudownego rodzenstwa dla najcudowniejszego mezczyzny na swiecie!!! Calusy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kochana Megi!!!!!! 25.10.06, 10:51 Olcia, wg mnie Julcia przybiera prawidlowo Ciesze sie, ze Cie dokladnie przebadali i, ze wszystk wyszlo ok - tak trzymac! Lucebi, jak obiecalam tak robie Mam na imie Ania, tydzien temu skonczylam 29l, jestem z Wa-wy. Od prawie dwoch msc jestem szczesliwa mama Julci Niestety jak wiekszosc dziewczyn na naszym watku jestem mama Aniolka - 12.03.2005 (( Jezeli chodzi o zdjecia to mamy nasze pocianowe zasady, ze najpier nowa forumka wysyla swoje a dopiero potem my dzielimy sie swoimi - prawda Pani Prezes? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Kochana Megi!!!!!! 25.10.06, 10:52 Megunia!!!!!!!!! ja tez ci zycze SAMYCH slonecznych dni, spelnienia marzen - przede wszystkim jak najszybciej Melani ) niech Miki dalej tak pieknie rosnie.i lepszej tesciowej dla niego, bo obecna to okropna baba jest. Kocham was oboje ***** Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 a wiecie co??? 25.10.06, 10:55 wczoraj nie dosc, ze od prawie 11msc po praz pierwszy sie moczylam w wannie, to jeszcze seksik byl! Julcia nam zrobila prezent i zansela na ten czas, jak tylko skonczylismy od razu zaczela mnie wolac! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Kochana Megi!!!!!! 25.10.06, 10:55 Jeszcze mi dziś Internet chodzi jak krowa... Do bani z tym wszystkim! Megi, sto lat! Spełnienia marzeń i samych radości! Olcia, dobrze, że wszystko w porządku i że będą ci kazali przyjeżdżać co dwa tygodnie na badania. Lepiej tak, niż gdyby mieli coś przeoczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Kochana Megi!!!!!! 25.10.06, 10:56 Megi!!!!!!!!!!!!!!! Sto lat, samych szczęśliwych dni!!!!! Wszystkiego co sobie tylko zamarzysz!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Kochana Megi!!!!!! 25.10.06, 10:57 No to ja tez dołączam się do życzonek dla Megi! Spełnienia wszystkich marzeń! Samych miłych chwil w życiu )). Widzę, ze Megi też skorpionik . Mało piszę, ale staram się Was podczytywać . Wogóle mało siedzę przy kompie... U nas wszystko dobrze - choć ostatnio były małe "rewolucje" z moim M - już jest OK i mam nadzieję, ze tak zostanie. Dlatego tez nie miałam za bardzo ochoty pisać na forum... Jasiulo jak zwykle fika, budzi mnie codziennie swoim brykaniem na śniadanko . W domku siedzie się bardzo miło, pracy mi nie brakuje wcale a wcale . Bardzo powoli szykujemy mieszkanko, ale coś wolno nam idzie i chyba trzeba zacząć przyspieszać . Olcia, dobrze, że sytuacja ze skurczami opanowana . Uważaj na siebie i wypoczywaj . To Twoja córcia będzie miała Julcia na imię ? Enterku, nowe leki muszą w końcu zadziałać! Trzymam mocno kciuki za szybkie efekty nowej kuracji ! Witam nową foremkę . Mam na imię Ania, jestem a Warszawy. Po prawie roku starań i bezowulacyjnych cyklach udało mi się zafasolkować na pierwszym cyklu z clo - niedługo konczymy 7 mc ciąży . Miłego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 tatoo Marudki 25.10.06, 11:03 Oczywiscie, ze widzialam, ze to konik morski a nie smok Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: tatoo Marudki 25.10.06, 11:05 Kocurku - gratulacje z powodu wczorajszego wieczoru!!!! PP Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: tatoo Marudki 25.10.06, 11:08 Dzieki Jaaniu bylo fajnie Stokrotka, mam nadzieje, ze jak ustalimy date spotkania to przybedziesz? daleko nie bedzie A co myslicie o wtorku? Laski ustalmy cos w koncu, ok? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: tatoo Marudki 25.10.06, 11:21 Jak we wtorek to mogę przybyć . Tylko w poniedziałek nie mogę, bo mamy z M. 7 rocznicę naszego bycia razem . I nie wiem, czy przypadkiem jej nie spędzimy na pierwszych zajęciach szkoły rodzenia - a właściwie ostatnich, ale naszych pierwszych - bo ostatnie z naszych, hihi . A jakies miejsce już ustalone? Kocurku, a tak wogóle to ja już teraz w domku siedzę i jak byście mnie kiedyś chciały na spacerek jakis zaprosić, to ja bardzo chętnie! Dopiero dziś odebrałam pocztę - Tatanko, ślicznie wyglądasz! Już ładnie widać, ze Kropek rośnie z brzuszkiem )). Naprawdę, ciąża Ci służy!!! Julcia podczas chrztu wyglądała prześlicznie - cudna z niej dziewuszka! No i małego Leonarda Abie dostałam . Fajniutki z niego chłopczyk - a jak rośnie szybko ))! No i od Prezesowej zdjątka doszły . Monia jak zwykle z uroczym uśmiechem na buziaku . Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: tatoo Marudki 25.10.06, 11:29 Stokrotko, bardzo chetnie Jak pogoda sie troszke przetrze to dryndne do Ciebie! Wczoraj Julcia byla juz spakowana w wozek a tu klopsior... zaczelo padac i dopiero poznym wieczorem wyszlismy A spotkanie bedzie u mnie, czyli wtorek Tobie pasuje - co na to reszta laseczek? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: tatoo Marudki 25.10.06, 11:30 Lucebi - ponizej definicja pociana Pocian - (Ciconia nigra pocana) - duży ptak brodzący z rodziny bocianowatych, zamieszkujący Eurazję między 60°N a 35°N (poza pustyniami Azji Środkowej). Izolowane populacje również na Półwyspie Iberyjskim, w środkowej i południowej Afryce oraz Polsce. Zimuje w południowej i wschodniej Afryce i południowej Azji. Aktualnie skupiska Pociana można odnależć w całej praktycznie Polsce. Ostatnio został również zauważnony w słonecznej Italii, Niemczech i Francji. Pocian żywi się głównie Koczkodanami, które stanowią jego podstawę żywieniową. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: tatoo Marudki 25.10.06, 11:59 Coś widzę, że nie dopisałam myśli . Miało być, ze ostatnie z naszych są 2 stycznia, no i boje się, że mogę sie na nie już nie wybrać Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka środa 25.10.06, 14:01 No ładnie ! tyle postów, kiedy ja to nadrobię Witam nową forumkę Lucebi! Kocurku ja jeszcze na starym watku prosiłam ładnie o fotki Julci Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Kochana Megi!!!!!! 25.10.06, 11:17 Kochana, wszystkiego naj...naj...naj... Niech Miki rośnie i sprawia Ci mnóstwo radości))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 11:12 Wreszcei przeczytalam to co nastukalyscie od wczorajszego wieczoru... no nie powiem zeby tego malo bylo. Witam mowa foremke! Powodzenia w staraniach! Ja mam na imie Ola, koncze wlasnie 28 tc. Megi, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! Niech Mikus rosnie zdrowo i jak tylko bedziesz chciala niech pojawi sie dla niego rodzenstwo! Melba, to mnie sie cos pomerdalo, ze ty masz pania recenzent. Ale popieram , ze z facetami sie latwiej dogadac. Olcia, dobrze ze i ciebie i Julcie przebadali porzadnie! Oszczedzaj sie zgodnie z zaleceniami! Wszystko bedzie dobrze. Ant, fajny sposob na bezsennosc! Ja tez nie wiem o co chodzi z linkiem o uzaleznieniach... Odpowiedz Link Zgłoś
lucebi Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 11:20 Ojej skoro musze spełnic pocianowe zasady będę musiała jeszcze cierpliwie poczekać zanim sie poznamy fotkowo nie mam swoich fotek na kompie, i zakup cyfrówki planujemy w przyszłości, ale kiedy to nastąpi...nie wiadomo w takim razie muszę się cieszyc tym co mam. A jakie jeszcze są pocianowe zasady, i dlaczego "pocianowe"? Odpowiedz Link Zgłoś
lucebi Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 11:21 Z postów wnioskuję, że Megi dzisiaj świętuje życze więc samych radosnych chwil, pociechy z dzieciątka i ślubnego! buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 11:39 Hej juz na nowym watku, Fantaisie gratuluje!!! Jaki Pan taki kram!! No i przeciez od mistrza sie uczyly, no nie))))))))))) Dolaczam swoj marny glosik do postulatu Tatanki. Ale nie smiem zadac i dlatego ladnie prosze o zdjecia. Prosze. Monia totalnie mnie rozbawilas z "przedstaw sie troszeczke"DDDDDD Kocurku nie moge obejrzec zdjec(( Nie otwieraja mi sie. Mozesz jeszcze raz sprobowac? I widze ze z Julci zyciowa dziewczynka jest) Marudzia tatuaz ekstra, facet niezly, grzywka czadowa! Wygladasz superancko! A i buty w Karkowie tez mi sie podobaly)) I zauwazylam chyba koncowke od maski do nurkowania?) Tatanko ciesze, ze krpoek postepy czyni. Jeszcze torche a Cie przerosnie) I zdrowko szyjki!!! I ja obstawiam dziewczynke! Balbinko dawaj to prasowanko do mnie! Mam trzy zelazka to pojde pelna para!!! I nie smutasaj sie. Pozytywne myslenie to polowa sukcesu! Sciskam! Witam Lucebi! Ja mam na imie Kaska i norme juz wyrobila: mam dwie dziewczyny 11 i 6 lat. Ale bardzo lubie Pocianice ( a niektore to chyba nawet kocham) I tak im czasami truje d...e Megi STO LAT! ZDROWIA! USMIECHU NA CODZIEN! I DUZO, DUZO SZCZESCIA I RADOSCI!!! Calusy dla Mikiego. 5 miesiecy to juz powazny wiek. I to zamilowanie dla marchewki))) Moj idol po prostu!!! I daj gosciowi popalic za fuszere!! Lalisiu gratulacje dla Amelki)))))))) i Alicji))))) Teraz taka pora ze dzieciatka ciagle na cos zapadaja, ale ciesze sie ze maja sie lepiej. I fajnie ze Ty tez juz czujesz lepiej. Pozdrawiam i caluje trzy Dziewczyny!! Yskyerko i wlasnie dowiedzala sie jak masz imie ( podaje reke Ant!)) I milo mi! I Melby imie poznalam) I Zuzy poznalam ( a ja myslalam, Zuzia to wlasnie Twoje imie))) I Marudzia to nie Sylwia tylko Ania z Zielonego Wzgorza jest))))))))))))) Enterku przytulam i oby leki zadzialaly!! Olcia uff, to mi ulzylo ze wszystko sie trzyma. Trzymam kciuki i zintensyfikuje swoje modlitwy. Witaj Stokrotko!! Milo Cie znowu czytac!! I ja tez nie wiem o co chodzi z tymi linkami. Ale za to sprawdzilam sobie te zowu. I u mnie sie zgodzilo jak w pysk strzelil. I na listopad tez sie zgadza i jest na niebiesko. Hm, warto to przemyslec. Ach, coz to by byla za odmiana... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Megi wszystkiego najlepszego!!! 25.10.06, 12:23 )))) Spelnienia marzen, morza milosci i pociechy z Mikiego i malza Buziak ogromny dla Ciebie Musze sie poprawic, bo kurcze nic nie napisalam Lalisi... Fajnie, ze sie odezwalas!!! Ciesze sie, ze z mezem w miare oki - szkoda tylko, ze tak duzo pracuje... No i mam nadzieje, ze dziewczyny nie beda tak chorowac... Gratulacje dla Alicji - dzielna dziewczynka ze pieluch juz nie potrzebuje. No i jak ten czas leci - Amelka juz raczkuje... Pozdrawiam Cie serdecznie Kasia a Twoje pannice juz wyzdrowialy? Po naszej rozmowie odnosnie zarcia poprawilam sie I robialam juz polskie zeberka, mielone no i jak sie ochlodzi to strzele polska pomidorowke, ale taka z ryzem Fantaisie jak tam samopoczucie????? Kurka trzymam kciuki. Za YSkyerke tez mocno!! Za Zuze, Erge, Balbinke, Jaanie, Jutke, Potwors, zeby w koncu jajniki Enterka sie nie lenily!!! Nie pamietam co u Matali - Matala, za Ciebie tez kciuki trzymam. Buziaki dla Gviazdki i kurka wodna kicha, ze zaciagneli Cie na szkolenie.... Prezesowa - jeszcze jedno - pamietaj o "ostrych" zdjeciach! Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 12:32 Witajcie. megi ja również życzę wszystkiego co najlepsze!!! Pociechy z Mikiego, samych radosnych dni i spełnienia wszych marzeń!!!! Całusy!!!! Witam nową foremkę! Ja to Agnieszka, mieszkam w stolicy, mam syna 10 lat i lada cwila pojawi się na świecie córcia, na którą czekaliśmy 2 lata. olcia dobrze, że dobre wieści od Ciebie. Oszczędzaj się kochana!!! a ztym linkiem, to chyba melba będzie musiała nam rozjaśnić w głowach. Tatanko super, że i od Ciebie pomyślne wieści. A skoro Twój kropek tak szybko rośnie, to może faktycznie On chłopcem jest i po tatusiu duży będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
lucebi Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 12:36 Oki czytam was i czytam... i też myśle, że Tatanka chłopa ma w brzuszku Mam wrażenie, czy większoć pocianic w stolicy mieszka?, gdzie nie spojrzysz tam warszawa.. No i Zuza mnie zaskoczyła, też myślałam, że masz Zuzia na imię, a tu taka niespodzianka Oki zmykam trochę sie pouczyc. do potem Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Pitus!!! 25.10.06, 13:15 Meg ma pytania odnosnie obrocenia dziecka tuz przed porodem: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=50938105 Polecilam jej Ciebie, bo wiem, ze jestes zywo zainteresowana tematem i wiedze masz w tym temacie! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pitus!!! 25.10.06, 13:24 Megi, wszystkiego naj, samych radosnych chwil w Waszym zyciu i zdrowka dla calej rodzinki, łącznie z jej dopiero planowanymi członkami Chrumpsie, napisalam cos Meg, ale jak sama Ci odpowiedziala, roznimy sie pogladami w tej kwestii. Meg chyba chce CC, a przy 2-gim porodzie ulozenie posladkowe nie jest wskazaniem do CC. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Lalisiu! 25.10.06, 13:31 Amelka jest cudna i szczesciara z Ciebie, w koncu bedziesz miala nalezyty porzadek w szufladach)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 13:28 Kocurku, mnie na razie wtorek pasuje, ale jak juz powiedzialam to sie moze jeszcze zmienic. Ale to chyba dotyczy Agan i Bebell tez Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 13:36 Chrumpsowa dzieki Bogu Iza juz wyzdrowiala. I poszla do szkoly)) Znajoma ze szkoly jedzie wlasnie do Polski to dalam krociotka liste co by nam pokupowala co nie co. Juz dostaje slinotoku. Bo praktycznie to ze mnie jest kiepska kucharka. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 14:12 Megi- buziak urodzinowy!!! i wiesz, spełnienia marzeń)) wszelkich)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Spotkanie... 25.10.06, 14:13 Kocurku- mi póki co tez wtorek pasuje)) tylko nie wiem jak z reszta, bo to dzień przed Wszystkich Świętych i nie wiem czy Laski po cmentarzach nie będa juz buszowac... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Lucebi... 25.10.06, 14:19 jeśli chodzi o foty: to najpierw Ty nam)) a jeśli chodzi o brak cyfrówki, to ja tez nie mam) i poprostu prosze przy wywołaniu kliszy o zapis cyfrowy na płycie, koszt nie jest ogromny, a rozsyłac można) polecam ten sposób. Jaani chyba tez sie sprawdza póki co) no, i teraz troche danych: Kasia, 28 lat, Warszawa, na stanie: Tosia lat 2,5 prawie, Tadek (niedługo powinnien obajwic się po tej stronie brzucha), Aniołek (12.12.05- ciąża pozamaciczna) i Mąż)) chciałabym miec jeszcze psa) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa do Pitu i Kasi 25.10.06, 14:33 Pitus Meg odpowiedzialam na priva, coby jej watku nie zasmiecac Kasiu super, ze dziewczynki juz zdrowe A ja przez polskie slodycze odrobilam to co schudlam przez niejedzenie kolacji Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 witam dzis 25.10.06, 14:33 I od razu zyczonka dla naszej solenizantki!Megi, najlepszego, spokoju, zdrówka i radości z wychowania malucha! Melba, bardzo mnie ciszy, ze jest coraz fajniej))) Maruda, jeszcze raz gratuluję odwagi w tatoo I monia, słabo widać cie na fotce ja tez dołączam sie do postulatu! Witaj Stokrotko! I witaj nowa forumko: Ja jestem Tycja, na imię mam Patrycja ( 28 latek), mieszkam niedaleko Kielc i od 3 miesiecy siedze w domku z małym Mercelkiem ( czekałam na fasolke 6 miesiecy) Pozdrawiam cie i mam nadzieję, ze sie u nas zaklimatyzujesz i bedzie ci fajnie jak nam Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Apel do prezesowej :) 25.10.06, 14:41 Prosze o zdanie relacji jak nasza pani prezes sie czuje - czy jest juz opoznienie @? No i o zdjecia )))) Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: witam dzis 25.10.06, 15:01 I ja witam sumienia dziewczyny nie macie, tyle naskrobać w jedno popludnie i wieczor. Na początek najlepsze zyczenia dla Megi. Spełnienia marzeń i radości z Mikiego Ant fajny tytul wątku. Lalisiu dobrze ze sie odezwałaś. Mam nadzieje ze dziewczynki szybko wyzdrowieją. A Amelka już raczkuje! Strasznie ten czas zasuwa. Yskyerko udanych poszukiwań domku. Tycja super ze laptopik zakupiony. Olcia, ależ Cie przebadali. Ale to dobrze i ciesze sie za z malutką wszystko dobrze i że będziesz pod kontrolą. I mysle że mała Julcia rośnie prawidłowo. Kocurku fajnie ze mialaś taki udany wieczór. A czy moge zobaczyć zdjęcia Julci? Pitu-finko listopad już za parę dni, za dni parę .... czekamy Ciesze sie ze u Gviazdki wszystko dobrze i Elizka zdrowo rośnie, tylko to szkolenie Stokrotko dobrze ze wypoczywasz. Monia wyglądasz świetnie. Witam Lucebi! Ja mam na imię Basia, mam 32 lata, jestem z Dolnego Ślaska, na stanie mam czteromiesięczną Oleńkę. Oli już nie pilnuje babcia, ale niania. Babcia wyjechala i wroci za kilka tygodni. Ola bardzo lubi swoją opiekunkę i strasznie sie cieszy na jej widok. Ja tez jestem zadowolona ze mala ma bardzo dobrą opiekę. Co prawda na czas wyjazdu babci ja mialam wziac urlop i opiekowac sie Olą, ale wyszło inaczej i jest z nianią. A i czy mogę dostać zdjęcia Leonarda Abie! Pozdrowienia i ściski dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: witam dzis 25.10.06, 15:04 Marudzia, a co to za raczek???? Fajniutki Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: witam dzis 25.10.06, 15:08 Nika ja do Ciebie maila musze wysmarowac Tylko ciagle zapominam Ale fajnie, ze sie pojawilas od razu mi sie przypomnialo Pitus ten raczek to Amelka Lalisi )))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Lalisiu 25.10.06, 15:09 Rany - jaka Twoja cora juz duza I bardzo sliczna!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Pitus :) 25.10.06, 15:15 Lalisia tez ma Sylwia na imie )) to jej raczek .... sliczny, nie?? Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Ucieczka z pracy:) 25.10.06, 15:08 Uciekłam z pracy o 12 E był u mnie i się z nim zabrałam do domu na szczęście odrobiłam się z pracą, więc mogłam iść. Opłacało się hm... wykorzystaliśmy pożytecznie czas przed pracą E teraz biorę się za porządki Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 :))) 25.10.06, 15:17 Kochane jesteście wiecie?)) no jasne że wiecie))) duży buziak dla każdej z Was)))no i znowu ryczę )) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: :))) 25.10.06, 15:24 No to pzrepraszam Marudziu. Nie wiedzialam ze Lalisia tez nosi najpiekniejsze imie na swiecie Buziak dla Ciebie. I dla Ciebie Lalisiu. Sliczne to Twoje male cudo. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: :))) 25.10.06, 15:31 Megunia nie rycz!! ty tez kochana jestes, wiesz?? ) Pitus, no prosze, widze ze wystarczy czlowiekowi jedno spotkanie ze mna i juz wie jakie jest najpiekniejsze imie na swiecie DD * Yskyerko czy ty mi mozesz kochana powiedziec dlaczego ja myslalam ze ty masz ANIA na imie???? Odpowiedz Link Zgłoś
lucebi pytanie do forumek 25.10.06, 15:40 pozwólcie że tak z tematu forum zejdę, ale niedługo czeka mnie obrona dopiero licencjatu i waham sie czy kontynuowac studia i robić mgra? jak to jest u Was? radzicie robić czy skończyć na lic? chcę to wcześniej zaplanowac żeby fundusze zbierać Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: :))) 25.10.06, 15:42 Pitus WYBACZ!!!!!! dwa masz racje, dwa spotkania!!! jeja skleroza .... Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Kocurku 25.10.06, 15:44 ja,chyba jakas wczorajsza jestem. Nie moge otworzyc zdjec, wyswietla mi sie strona gazetowej poczta a zdjec nie ma. Moze cos nie tak robie. HELP!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Lucebi 25.10.06, 15:45 Moim zdaniem jak Ci sie chce i masz takie mozliwosci to jak najbardziej uczyc sie dalej. Chyba nie ma sie nad czym zastanawiac. Odpowiedz Link Zgłoś
lucebi Re: Lucebi 25.10.06, 15:47 Pitu-Finko rację masz napewno, tyle, że z nauką jest tak, że raz sie chec raz nie z przewagą na to drugie mimo wszystko chętnie poznam forumowe statystyki Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Lucebi 25.10.06, 15:50 No ja na przyklad skonczylam studia magisterskie (u mnie nie bylo w odole mozliwosci zrobienia tylko licencjatu) i gdzies w tyle glowy mam doktorat. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Lucebi 25.10.06, 15:59 Lucebi, ja w celach bezpieczenstwa zrobilam licencjata, potem zrobilam magistra. Dobra, Pitus, Bebel, licze tez Stokrotke. KTO JESZCZE MOZE WE WTOREK? Kasiu, nie wiem dlaczego nie mozesz otworzyc... Dziewczyny czy mozecie przeslac Kasi moje foty? Moze wtedy zadziala... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka spotkanie 25.10.06, 16:02 Kocurku, ja bym chętnie się pisała na spotkanie, ale jeszcze nie wiem, o której mąż będzie wyjeżdżał, więc tak na 50%. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka słonko wyszło 25.10.06, 16:01 I od razu nastrój mi się poprawił. Patrzę wprawdzie na to słoneczko przez przeraźliwie brudne szyby w oknach, ale co tam! Lalisiu, Amelka jest boska! Mam propozycję, ja ją wam zabiorę, a wy sobie zróbcie następne dziecko, bo tak dobrze wam to wychodzi. Co ty na to? Marudko, ja imieniny obchodzę na Anny. W ogóle miałam być Anią, ale potem się moim rodzicom odwidziało i zarejestrowali mnie inaczej. Co i tak nie przeszkadza całej rodzinie (z wyjątkiem mojego męża) mówić na mnie Ania. Strasznie to namieszane. Lucebi, to zależy, czy rzeczywiście masz ochotę studiować. Zwłaszcza, że - jak rozumiem - w grę wchodzą studia płatne. Ja raczej nie jestem odpowiednią osobą do udzielania porad, bo jak na razie mam taki bajzel w wykształceniu, że większego to chyba nie można. Dwa absolutoria + podyplomowe, a obrona odłożona na czas bliżej nieokreślony. Nie chce mi się i już. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Az mnie trzesie 25.10.06, 16:04 Cos Wam opowiem. Bo niektorzy rodzice to mnie wrecz zadziwiaja. A mianowicie: dzisiaj nasze dzieci zaczely krotkie wakacje. pomyslalam sobie wiec, ze zaprosze izy kolezanke z bratem z jej klasy polskiej na popoludnie. Ustalilam wszystko z ich mama i dzieci przyjechaly do nas. Byly fajne plany najpierw Mc Donald (wiem, wiem, to straszne, sztuczne jedzenie, ale chyba raz w roku nie zaszkodzi) a potem niedaleko MD jest superowy plac zabaw. Pogoda prawie letnia wiec pomyslalam ze bedzie dzieciom milo. I bylo do momentu az Agatka, kolezanka Izy zazyczyla sobie lody. Wczesniej uzgadnialam z jej mama, ze kanapka moze byc, ale lody nie wchodza w gre. Mowie wiec dziecku, ze mamusia nie pozwolila lodow kupowac. I sie zaczelo. Ona sie po prostu na mnie obrazila. przestala sie odzywac zreszta do reszty dzieci. Zarzadzila wiec szybki odwrot z miejsca katastrofy, bo myslalam (o naiwna!!), ze na placu bedzie juz ok. Ale tam bylo jescze gorzej. Zaczela sie kolcic z Ola, Iza i swoim bratem. I zaczela uciekac na ulice. Poszlam wiec ponia to mi powiedziala, ze jak podejde to wybiegnie na jezdnie. No zamurowalo mnie totalnie. Moje dziewczyny tez sa niezle ziolka, ale z czym takim to sie pierwszy raz spotkalam. Wrocilam wiec na lawke i dzownie do jej mamy. Co mam robic. Swojemu to bym chyba tylek sprala, ale to nie moje dziecko. A mamusia Agatki postekala, postekala i powiedzial zeby powiedziec Agatce ze... jak sie uspokoi to mamusia kupi jej piekna niespodzianke. O zgrozo, myslalam ze z lawki fikne. No to sie nie dziwie ze Agatka takie numerki wykreca. Ja sobie zdaje sprawe ze na odleglosc to nie mozna duzo zdzialac, ale to niespodzianka to mnie rozwalila. Ale na szczescie Agatce wystarczyla swiadomosc ze dzwonie do jej mamy i wrocila na plac zabaw. A teraz siedzi w przedpokoju i nie chce wejsc ani do duzego, ani do Izy. A Iza placze bo jej przykro. Juz wiecj takich fajnych pomyslow miec nie bede. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Az mnie trzesie 25.10.06, 16:14 Kasiu, chciałaś dobrze. Dziwna ta mumusia Agatki, to fakt. Teraz chyba czeka cię poważna rozmowa z Izą o zachowaniu koleżanki, o tym, co Iza sądzi o całej tej historii i jak wyobraża sobie dalsze spotkania z koleżankami z klasy. Myślę, że taka rozmowa może przynieść pożytek wam obu - ty będziesz wiedziała, czego oczekuje twoja córka, a ona poczuje, że ma coś do powiedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Az mnie trzesie 25.10.06, 16:28 Tak wlasnie mam zamiar zrobic , ale poczekam do wieczora az Isi emocje opadna. I ja sie uspokoje) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka pytanie natury informatycznej 25.10.06, 16:07 Mam problem z drukarką: włączam komputer, chcę coś wydrukować, włączam drukarkę - działa. Jak ją wyłączę i po kilku godzinach włączę, chcąc wydrukować jeszcze coś - nie działa (pojawia mi się komunikat o błędzie). Nie mogę też drukarki zostawić ciągle włączonej, bo po jakimś czasie i tak się zbiesi. Robię restart komputera - działa. Spotkałyście się z czymś takim? Ki diabeł? Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: pytanie natury informatycznej 25.10.06, 16:27 Moze cos ze sterownikiem... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: pytanie natury informatycznej 25.10.06, 16:29 Yskyerko czyli moge nadal mowic Ania?? chociaz i tak chyba mowie Yskyerka ) a z komputerem nie pomoge, tuman jestem informatyczny Lucebi ja robilam najpierw licencjata, potem mgr, a jeszcze po roku podyplomowke, wszystko platne. teraz tez bym poszla ale kasy brak Spadam powoli do domku, taka ladna pogoda, wiec chyba wezme na spacer nowy nabytek - mp3 i polaze po wale nad wisla. zajze do was wieczorem (chyba) bo znowu bede do tylu buziaki dla wszystkich a najwiekszy dl Megi * Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 AAAAAA... 25.10.06, 16:29 Kasia - jaania slicznie to ujela - no comment. szkoda twoich nerwow. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: pytanie natury informatycznej 25.10.06, 16:37 Marudka, tylko sie nie zgub na ta Wisła U mnie +5 stopni, ale nie pada wiec tez sie wybralam na spacer. Fajnie bylo. Kasia, no niezle!!! Yskyerko, niestey nie pomoge, ale moge pozniej podpytac meza. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Kasiu wspolczuje 25.10.06, 16:44 Kasiu ja mialam raz podobne zdarzenie. Normalnie szczeka mi opadla i tak sobie pomyslalam, ze czy ja bylam inna, bo czasy na pewno czy rodzice zle wychowuja?! Normalnie niektore dzisiejsze dzieciaki bez skrupolow... Nie denerwuj sie i pogadaj z dzeiwczynami Niech tylko z tych kolezanek przykladu nie biora brrr... Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Maruda 25.10.06, 16:48 Mozesz mi przesłać na priva swój nr telefonu? Bo może bede miała chwilę czasu przed pociągiem. Ok. 15 powinnam być w sądzie na Marzałkowskiej a potem powinnam mieć czas az do pociągu Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Witam popołudniowo!!! 25.10.06, 17:09 Ja dzisiaj czytam, ale jakoś ochoty na pisanie nie miałam... Po pierwsze pragnę wirtualnie ucałować Tę Beksę, co to dzisiaj urodzinki obchodzi!!! Kochana Megi - oby następne latka Twojego życia były przynajmniej tak cudowne jak ten rok w którym utuliłaś po raz pierwszy swój kawałek nieba. Samych uśmiechów i żadnych smuteczków oraz spełnienia marzeń!!!! Witam nową forumkę - Lucebi!!! Ja mam na imię Ola (24 lata). Pod serduszkiem nosze Kwietniowe Maleństwo o nieznanej jeszcze płci Też posiadam swojego Aniołka. Mieszkam w stolicy Dolnego Śląska. Co do wykształcenia to mam mgr, ale nie chce na tym poprzestać. Chciałabym za rok zrobić podyplomówke z logopedii, a najbardziej marzy mi się specjalizacja II stopnia. Oj długa drogą przede mną, a co do Ciebie - jeżeli masz możliwości, to ja nawet nie zastanawiałabym się i szła na mgr. Marudko - miłego spacerowania. Ant - chłopak powiadasz... Ja tam od początku czuję, że to facet, ale teraz mam wątpliwości bo P. się chłopak odwidział i woli dziewczynkę.... Oj teraz to sobie tylko pogdybać możemy Kasiu - jestem załamana tym co się dzieje z tymi dziećmi... Jakimi zasadami wychowawczymi kierują się Ci rodzice??? Juz zapomniałam co miałam.... Jak mi się przypomni to dopisze. Chciałam tylko powiadomić, że jutro i pojutrze nie będzie mnie na forum, bo P. zabiera mi kompa na szkolenie, a ja jade na dwa dni do koleżanki, która też jest w ciąży i własnie dostała zwolnienie z pracy. Buziaki i miłego wieczorka!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Megi:):) 25.10.06, 17:15 wszystkiego dobrego i samych słonecznych chwil, i zebyś już zawsze byłą taka spokojnie szczęsliwa)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Lucebi:) 25.10.06, 17:20 jestem lekarzem weterynarii i o.m.c doktorem nauk weterynaryjnych (O.M.C znaczy o mało co).Moja praca doktorska jest juz recenzowana, więc obrona niebawem. Przyłączam się do dziewczyn-ucz się, jesli tylko masz taką mozliwosć, to Ci napewno nie zaszkodzi, a może bardzo pomóc, nawet jesli robisz to tylko dla trzech literek przed nazwiskiem;P Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Lucebi:) 25.10.06, 17:23 to też wypełnię ankietę o wykształceniu - mgr prawa, obecnie 3 rok aplikacji radcowskiej, marzy mi się podyplomówka z podatków, ale chwilowo nie ma kasy, bo aplikacja swoje kosztuje.Pókim asz chęć i świeżą głowę - ucz się, gdy nie wiadomo, kiedy te literki przed nazwiskiem zaprocentują Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Megi:):) 25.10.06, 17:20 Spełnienia marzeń i jak napisała Melba - zebyś zawsze była tak szczęśliwa) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Już w domu... 25.10.06, 17:36 Nie ma to jak dzień spędzony w urzędach skarbowych-brrrr!!!! ale ponieważ dzisiaj 25 to nie miałam innego wyjścia. Obiecuję, że zdjęcia będą Co do spotkania to we wtorek ja mogę)) ale nie wiem czy to dobry pomysł ponieważ czuję olbrzymią depresję(( czuję, że się zbliża.... Chrumpsiku, dzisiaj 32dc, nie wiem jakie mam cykle, bo raz są dłuższe a raz krótsze, i chyba się przyznam że robiłam w tym cyklu testy owulacyjne, ale nie wiem czy ja dobrze to interpretowałam bo moja intuicja mówi, że wielka doopa i policzyłam wrescie, bo wczoraj coś mąciłam kiedy to było i ten skok wyszedł mi w czwartek 5 października.... nie wiem, nie wiem coś jest nie tak, ja to czuję, ale nie wiem co chyba zaczynam wariować.... Lucebi, jeżeli o mnie chodzi jestem zwolenniczką nauki im więcej tym lepiej. A o mnie, mam 30lat, siedzę w barwnym świecie muzyki, od marca 2006r mam Aniołka, skończyłam studia, potem podyplomowe w Budapeszcie, nazywam się Monika. Idę uczyć.... Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Już w domu... 25.10.06, 17:49 Fantaisie chyba Ciebie tez ten wirus dopadl co mnie Bo ja tez zaczelam z nadmiaru czasu myslec, ze na pewno mam jakies ogroomne problemy. Na szczescie chwilowo mi przeszlo i czekam cierpliwie do konca nastepnego cyklu. Fantaisie czyli 5 pazdziernika mialas pik LH-pozytywny test? Jesli tak, to do owulacji moglo minac 24-36 h. Zakladajac, ze skok temp. czyli 2 faza zaczal Ci sie najdalej np. 8.10 to w tej chwili spokojnie mozesz testowac wg. mnie, bo 25.10 byloby 18 dpo. Oczywiscie mozna zakladac blad, mogl sie zdarzyc LUF, ale moze masz juz malego lokatora. A mozesz sprawdzic dokladnie date OM? Bo moze to dalej niz 32 dc? Zreszta, to ze mialas cykle dlugie, nie znaczy, ze i teraz tak mialoby byc. Byc moze owul. byla wczesniej to i cykl powinien byc krotszy, a ze jest 32 dni to mozesz rozwazac test. Ja trzymam kciuki! No i nie chce Cie nakrecac. Przedstawilam tylko swoje zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Już w domu... 25.10.06, 18:04 Chrumspiku, ja też tak rozumowałam, ale intuicja mówi, że doopa, i praktycznie na 99% za parę godzin mnie zaleje.... test mam, ale nie wiem dlaczego wiem, że nie użyję! mam dość((( i jeszcze ten listopad, chyba pierwszy raz w życiu mnie dopadnie gigant depresja chyba powinnam na miesiąc się zamelinować w swojej skorupie, jak klasyczny rak i nie truć Wam, bo będziecie w szoku przez 30dni.... przepraszam(( chce mi się płakać(( Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Już w domu... 25.10.06, 18:10 Fantaisie spokojnie - buzka dla Ciebie! Jest prawdopodobienstwo, ze np. ciaza moze byc niemozliwa, bo np. byl luf czyli pecherzyk nie pekl, czego ani temp. ani testy owu nie wykryja. No, ale w takim razie juz powinno Cie zalac... Takie racjonalne wytlumaczenie. Z drugiej str. ja nigdy testow owu nie uzywalam, ale w temp. moze byc cos takiego, ze organizm sie przygotwuje do owulacji, ale nie wychodzi i owulacja jest pozniej i cykl dluzszy. Dlatego moja rada - poczekaj do terminu najdluzszego z Twoich cykli i jak @ nie przyjdzie rob test. No a kiedy mialas OM? Nie pomylilas pozytywnego testu owu to byl na pewno 5 a nie 15 pazdziernik? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Już w domu... 25.10.06, 18:11 Moni kochana, wypedzam zle mysli z Twej glowki. I nigdzie nam nie uciekaj bo bedzie Ci jeszcze gorzej. Wiesz ze mozesz smecic do woli i nikt nie bedzie mial o to pretensji, a raczej zrobimy wszystko zeby nasz Prezesowa rozweselic. Nie martw sie, zaswieci Ci niedlugo sloneczko i wszystko bedzie tym razem dobrze. Nie wiem co jeszcze mam Ci napisac ale przytulam mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Już w domu... 25.10.06, 18:11 Fantazyjna, spokojnie. Przeszłości nie zmienisz. Trzeba myśleć pozytywnie o tym, co nas czeka już niedługo. Przecież będzie dobrze. Na pewno! A test możesz spokojnie jutro zrobić. Już powinien coś wykazać. Chyba że wolisz poczekać i zrobimy ogólnopocianowe testowanko. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Już w domu... 25.10.06, 18:16 Yskyerko a Ty kiedy testujesz? Juz masz 11 dpo Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Już w domu... 25.10.06, 18:18 Chrumpsie, mnie testy i tak nigdy nie wychodzą, ale jeżeli prezesowa potrzebuje towarzystwa, to mogę go zrobić nawet jutro. A tak poważnie: do soboty zamierzam brać luteinę, żeby sobie trochę wydłużyć drugą fazę. Mąż wraca w niedzielę, więc byłoby głupio, żeby trafił akurat na @. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Już w domu... 25.10.06, 18:20 Trzymam za Was mocno kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Fantaisie nie daj sie depresji. A w razie czego wyplacz sie na forum - jesli moje ramie Ci odpowiada to juz je rezerwuje tylko dla Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Fantaisie... 25.10.06, 18:21 Słońce, niech smutki uciekają! szybko! W końcu się uda, zobaczysz Wiem, że czasami jest bardzo ciężko, sama miałam gigantyczny dół w poniedziałek. Ale nie wolno się poddawać!Będzie dobrze! no i smutki trzeba troszkę wyrzucać na forum, bo wtedy następuje mobilizacja forumek i... smutki maleją wiem to z własnego doświadczenia Dziewczyny, dobrze, ze jesteście! Z Wami raźniej Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Lucebi:) 25.10.06, 18:49 No to i ja się przedstwię Magda ongis ze Skoczowa a teraz ze stolycy) mama Alicji-aniołka i Mikołaja 5 miesięcznego szkraba. A w kwestii wykształcenia mgr inż matematyki i w trakcie studiów uzuełniających magisterskich z eknomii. Jeżeli mogę coś doradzić to uzupełniajace magisterskie lepiej robić z ciut innej dziedziny niż licencjat, wtedy człowiek jest bardziej elastyczny jeśli chodzi o pracę Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Fantaisie:) 25.10.06, 18:53 Proszę Cię, nie daj się tej depresji, wychodz wręcz "na siłę" do ludzi, bo zamknięcie się w sobie to złe rozwiązanie. Dziel się z naimi tym co czujesz, wygadaj to co Cię boli, nawet 100 razy, od tego jesteśmy!!! Ściskam Cię bardzo bardzo bardzo mocno!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Aniulm 25.10.06, 18:54 Co u Was słychać??? Jak alergia Szymcia??????? no i czekam na zdjecia nowej fryzurki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Monia... 25.10.06, 19:18 Nie daj się depresji, nie zamykaj sie w sobie-wiesz,że maszgdzie i komu się wygadać... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Fantaisie:) 25.10.06, 19:15 Monia, ja wiem, ze jesien dobrze nie nastraja i jeszcze listopad sie zbliza wielkimi krokami, ale trzymaj sie dzielnie kochana i nie daj sie depresji! I pisz nam tu ile chcesz! Buzka! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Monia 25.10.06, 19:25 Slonko przesylam milion caluskow i przetrzyj oczki. Jak sie zalamiesz to co bedzie z reszta Ty nasze Sloneczko jestes. A wiesz co jest 13 listopada? To ja sie jeszcze uzupelnie w kwestii nauki. Od czerwca mgr Marketingu i Zarzadzania. I na razie nie zamierzam tego zmieniac)) Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Wrrr 25.10.06, 19:26 nienawidze laptopa, ktory robic, co chce!! a wiec tak: Kciuki zacisniete mocno mocno za Prezesowa (wciaz jeszcze, ale czekamy na ostre fotki), za Yskyerke i Zuze. Czy ktos jeszcze jest tak bliski testu? Fantaisie - sciskam szczegolnie mocno! Witam nowa forumowiczke!! Ja podobnie jak Chrumpsowa naleze do sekcji wloskiej zwiazku pocianowego. I tez jestem za ksztalceniem sie. ja skonczylam dwie uczelnie, a zawodowo zajmuje sie w tej chwili czyms zupelnie innym, czyli tlumaczeniami. Ale lat poswieconych nauce nie zaluje! Megi - zebys w zyciu plakala wylacznie ze szczescia i wzruszenia!! Lalisiu - dobrze, ze sie odzywasz. Co to za glupie gadanie o byciu niegodnym???!!?? pisz co u Ciebie i nie przejmuj sie, jak nie masz kiedy czytac.\ Aha, przeszlo prawie niezauwazone, ale TYCJO - super to forum o dzieciecych tekstach. usmialam sie bardzo!! dziekuje!! Mam nadzieje, ze laptopik bedzie Ci dobrze sluzyl! Kasiu - nie mam slow do metod wychowawczych mamy kolezanki Twojej coreczki!! szok! cos jeszcze mialam... ale chwilowo nie pamietam. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Wrrr 25.10.06, 19:36 Ech ile razy ja cos przycisklam przy laptopie i sie skasowalo co chcialam napisac... Monia dawaj fotki i nie smutku sie - buzka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Wrrr 25.10.06, 19:36 No wlasnie wrrr. Przy odbiorze dzieci, mamusia Agatki wycalowala corcie ze slowami " no co tam sie dzialo kochanie". Staram sie byc tolerancyjna i obiektywna,ale przeciez sa jakies granice. A w ogole przez ta mame, to na potwora (sorry Potwors)wyszlam. Bo moje dziewczyny stwierdzily, ze ja bym sie tak nie cackala z nimi. Totez je od razu utwierdzilam w tym przekonaniu, co by glupie pomysly do glowek nie przychodzily) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Wrrr 25.10.06, 19:41 Kasia rece opadaja Pogadaj z corkami i zapytaj czy ta kolezanka wg nich dobrze zrobila. Przeciez temu dziecku krzywdy nie zrobilas!!! A jakby sie najadla lodow i pochorowala to na pewno mauska naskoczylaby na Ciebie, ze skrzywdzilas jej corcie... Bezstresowe wychowanie, czy co? No comment. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Wrrr 25.10.06, 19:48 W zasadzie Ola tez byla przerazona ta sytuacja na palcu zabaw. A Isi bylo jedynie przykro, ze kolezanka sie obrazila. Ja praktycznie nie ingeruje w klotnie dzieci, ale po raz pierwszy spotkalam sie z takim zachowaniem. I wymieklam! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Wrrr 25.10.06, 19:42 No tak, Kasiu, ale po tym, co uslyszalas przez telefon, to chyba trudno bylo oczekiwac jakiejs innej postawy ( Dobrze, ze chociaz z ta "mila niespodzianka" dla malej nie przyszla. Dobrz, ze Twoje panienki takie nie sa, brrr! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Wrrr 25.10.06, 19:46 Kasiu, bardzo dobrze zrobiłaś. Dzieci muszą znać pewne granice, bo potem w dorosłym życiu będzie im bardzo ciężko. Za kilka lat, kiedy matka Agatki zacznie mieć z córką poważniejsze problemy, może sobie uświadomi, że jednak nie tędy była droga. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Wrrr 25.10.06, 19:50 Moj maz odnosnie niemilej sytuacji, ktora mnie spotkala u znajomych powiedzial, ze gdzies tam napisali, ze w UK rodzice boja sie swoich nastoletnich dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Wrrr 25.10.06, 20:01 No jezeli sa w podobny sposob wychowywane, to sie nie ma co dziwic. Ja generalnie nie uznaje bicia, ale niestety zdarzylo mi sie dac klapsa isi. nie jestem z tego dumna lecz wolalam jej plac niz miala sobie glowe o sciane rozbic. Bo ona niestety z nerwusow) Zwykle jednak stosuje kary. Ale poza nadmiernym jeczeniem to nie stwarzaja wiekszych problemow. A nie, sa starszne bunty przy sprzataniu zabawek. wtedy idzie na noze)) A w ogole to sie pochwale, bo Ola od stycznia bedzie juz chodzila do francuskiej klasy na wszystkie lekcje) Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Wrrr 25.10.06, 20:01 cHRUMPSIE, (Caps) a jaka Ty mialas sytuacje?? Aha, i Melbuniu, o co chodzilo dzis rano z tym linkiem? Puchatek sie nie domyslil Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Wrrr 25.10.06, 20:07 Ech... Raczej ja nie mialam zadnej scysji. Scysja byla miedzy starszym rodzenstwem(16,15 lat), ale taka, ze normalnie historia. Bylam sama z dzieciakami w domu no i najstarszy syn chcial pokazac siostrze "kto rzadzi", tak sie darl, oczywiscie bez rekoczynow sie nie obylo, na mnie nie reagowal... Cale szczescie nic poza nerwami i placzem sie nie stalo. O malo okna z szyb nie powypadaly tak trzeskal drzwiami. Dodam, ze mlodsze rodzenstwo sie przestraszylo i wpadlow histerie - nei wiedzieli co sie dzieje... Powiedzialam, ze w zyciu nie pojde wiecej pomoc znajomym. Wg. mnie takie zachowaie to wynik tego,ze mlody cwaniakuje jaki to z niego gieroj i dorosly, odpowiedzialny "dorosly". No i "pokazal". Ale jego zachowanie raczej wynika, ze ojciec duzo pracuje. Nie sa wychowywani bezstresowo Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wrrr 25.10.06, 20:32 jakas nieznana mi blizej osoba wkleiła nam link do watku, którego motywem przewodnim było 'jak pić,żeby się nie upić'.W sam raz dla nas;/ Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Wrrr 25.10.06, 20:34 hi hi hi Ech dla mnie to malo aktualne, jakos baardzo dawno sie nie ubzdryngolilam i pije jakos w taki sposob, ze sie nie upijam Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Wrrr 25.10.06, 20:46 To coś dla mnie! Ubzdryngalam się w połowie pierwszego kieliszka wina. Ale sama wiem, co zrobić, żeby się nie upić. Wypić tylko ćwiartkę... tego kieliszka, oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Wrrr 25.10.06, 21:00 Yskierka to ty bardzo ekonomiczny pijak jesteś))) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Wrrr 25.10.06, 21:03 I dlatego mąż mi pić nie pozwala, bo jak się ubzdryngolę, to idę spać. Za to na imprezach zwykle to on pije, bo ja nie jestem w stanie dotrzymać tempa gospodarzom (choć nasi znajomi i tak mało piją). Potem w domu łuknę dwa łyki winka i jesteśmy w podobny stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Olcia 25.10.06, 20:58 Cieszę się, że u Julci wszytko ok, no i że będziesz pod fachową opieką, bo lepiej dmuchać na zimne. Uspokoił mnie Twój post, bo przyznam się bez bicia, że się martwiłam. Uściski))) Kasiu, "gratulacje" dla rodziców tej dziewczynki, ależ oni jej krzywdę robią!!! I żal mi Isii Oli, że zamiast spędzić miły dzień, to się smuciły. Melbuś kiedy planujesz się bronić? No i masz rację, faceci jacys tacy konkretniejsi są w takich sprawach) Ant świetny ten lek na bezsenność, tylko tak się zastanawiam czy można przedawkować?)) A tak wogóle to dawno Cię nie było więc buźka!!!)) i przyznaję, ze moja wyobraźnia odmawia współpracy w kwestii Ciebie w dredach)) Chrumpsowo jezeli ostał się jakiś kawałek tej szyneczki to ja poproszę!!! jak przejdzie przez łącza netowe to już taka surowa nie będzie)) Kocurku co do wtorku to ja nie wiem jak on bedzie wygladał, ale może dam radę. A i dziękuje za zdjęcia z chrztu małego cudeńka - Julci)) ślicznie wyglądacie w trójkę) KObiety drogie muszę sobie kupić jakiś kosmetyk do twarzy, albo podkład albo inne pasqudztwo, coś co by mi jakoś kolor twarzy rozświetliło i wyrównało(ale takie niewidoczne coś), no i jakieś cienie do powiek, też rozświetlające (a co jak choinka będę wyglądać!!)> macie jakieś swoje typy? bo ja pomimo upływu latek kompletnie się na tym nie znam))help)) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka właśnie wysłałam wam coś ładnego 25.10.06, 21:00 Musiałam na nowo tworzyć grupy na liście kontaktów, więc jeśli nie dostaniecie maila, to krzyczcie. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: właśnie wysłałam wam coś ładnego 25.10.06, 21:04 Obiecuję NIGDY nie trzymać farby w domu))!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: właśnie wysłałam wam coś ładnego 25.10.06, 21:08 yskyerko, ja nie dostalam Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: właśnie wysłałam wam coś ładnego 25.10.06, 21:09 Yskyerko mail zarabisty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: właśnie wysłałam wam coś ładnego 25.10.06, 21:10 Ja nie mam maila!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: właśnie wysłałam wam coś ładnego 25.10.06, 21:15 No tak, grupowanie jest chyba tylko na 25 adresów. Potem ucina listę. Althea, wysłałam jeszcze raz! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: właśnie wysłałam wam coś ładnego 25.10.06, 21:16 no to uzbrajam sie w cierpliwosc! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka potwors, poczekaj chwilę 25.10.06, 21:10 Sprawdziłam na liście i jesteś, więc może za chwilę dojdzie. Jakby co, wyślę jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: W koncu dotarlam 25.10.06, 21:25 zajety dziecn mialam i czytalam od rano ale kawalkami i dopiero teraz do konca dotarlam Alescie nastukaly! Megi wszystkiego co naj, a przedewszystkim zdrowia. Buziaki duze i wdze, ze u Ciebie wiek sie zaczal objawiac jak u mnie. Tez chyba zaczne jakis make up nosic bo do tej pory to nic, no chyba ,ze od wielkiej pary. Witam Lucebi, musza sobie z czyms nika skojarzyc moze z lucerna? Ja to Ola i jak z sygnaturki wynika bedzie Julka w marcu. Ja z tych fartownych jestem i udalo sie za drugim razem, mam nadzieje, ze moj fart sie nie skonczy. W domu w USA na stanie Malzowina i 2 siersciuchy. Enterku nie smutaj sie na pewno bedzie ok, a moze wlasniew tym cyklu bez lekow cos zaskoczy? Chrumpsowa pomidorowa z ryzem jest the best. Moj M. Tylko z makaronem gotowanym osobno lubi, jak marudze to mowi, ze mam na dwa gary ja zrobic a mnie szlak trafia bo jak mozna dla 2 ludzi jedna rzecz na 2 gary gotowac. Nastepnym razem sie nie ugne powiem, ze Julka tez lubi z ryzem i jest 2:1 i juz. Kasia0606 tylko niektore??? Ooojjjjjjjj! Co zamowilas z PL? Zrob mi slinotok, no zrob ))))) Kasia jak moje dziecko by tak zrobilo bedac z Toba to bym powiedziala, ze ma lekko reka trzepnac przez tylek i tyle. Niecierpie takich bachorow a jeszcze bardziej ich rodzicow. Ja za biciem tez nei jestem ale ja jak zaslozylam do przez tylek dostalam i uwazam, ze na zdrowie mi wyszlo i nie czuje sie maltretowana. Za nic ani za bzdure nigdy nie dostalam, musialam sobie naprwde zaslozyc. Jak mialm 17 czy 18 to od mamy w twarz plaskatego dostalam, ojj zasluzylam ja sobie zasluzylam Ale teraz juz kochana corcia jestem. Fantayzja ty sie w samotnosci nie smutaj w kupie razniej. Pisz co na sercu lezy, przeciez wiadomo ze to zawsze lepiej sie wygadac/wypisac. Tycja ja tez czytalam tego bloga, fajny jest. Tylko zapomnialam napsiac. Chrumpsowa moze Ty sie nie upijasz bo tyle” cwiczysz”, ze dawka musi byc wieksza? No a na te badania ide 7-go i mam nadzieje, ze szyjka dalej bedzie gluga i zamknieta a tych protein bedzie brak. Oby chociaz do 30-go ktoregos tygodnia. Staram sie o tym nie myslec i nie zorkladac na czesci pierwsze ale wiecie jak to jest. Nawet jak nei czuje, ze to skorcz to i tak przy kazdym stuknieciu i puknieciu przykladam reke do brzucha zeby zobaczyc czy na pewno sie twardy nie zaczyna robic. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: W koncu dotarlam 25.10.06, 21:28 Olcia ale ja z pol roku wina nie pilam, bo mi nie smakowalo... Generalnie niealkoholowa jestem... No chyba, ze baileys Moze mocna glowe mam ze wzgl. na wage Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: W koncu dotarlam 25.10.06, 21:32 EEE tam ze wzgledu na wage Wage do glowy masz proporcjonalna. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: właśnie wysłałam wam coś ładnego 25.10.06, 21:17 Yskyerko ja nie dostalam No wlasnie Chrumpsiu, Ty piszesz o nastolatkach, a Agata ma 6 lat. Wlasnie to potem wyrasta z takich dzieci. Ja juz tez sie nie podejme pilnowania tej parki. Aniu dostalam sliczne dziewczyny!! Julcia jest sliczna!!!!!!!!!!Przyjemnie mi sie zrobilo na koniec dnia Monia i wlasnie taki usmiech prosze jak na zdjeciach. Dziewczyny super! Jak najwiecej takich sukcesow Wam zycze!! Lece juz do Isi, bo dzis zaczynamy czytac Muminki Milej nocki Kobietki. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: właśnie wysłałam wam coś ładnego 25.10.06, 21:21 Czy mi coś umkneło czy Balbinki nie było już od przedwczoraj??? Balbinko kochana odezwij się! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 21:23 A Maruda i Prezesowa gdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Kasia 25.10.06, 21:25 jednak problem ten sam: brak szcunku. Kurcze ja rozumiem poklocic sie, ale taka awanture urzadzac przy obcej osobie?! Czy podobnie obrazac sie na obca osobe i na niej probowac swoich szantazy? Ja nie bylam grzeczniutka, ale wiedzialam, ze w stos. do obcych nie wypada sie tak sachowywac. Zero skrupulow. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Kasia 25.10.06, 21:33 Grazynko moj chlop tez tak stwierdzil. Szacunek musi byc!!! Mowie, moje laski tez nie sa siwete, ale znaja zasady. Olcia przede wszystkim pierogi z serem, ogorki kiszone, chrzan (motyla oczywiscie), zurawine (lowicza), groch z wedzanka i bialy barszczyk w butelce. No i oczywiscie piwo reds, ginger i tyskie. Ach i duzo, duzo delicji wedlowskich , ale tylko pomaranczowych. Bylam niestety ilosciowo ograniczona, bo pewnie bym jeszcze poszalala) Megi ja uzywam podkladow i tuszy Max Factora, puder i cienie L`Oreal a szminki tylko Avonu kolor Chig. Jestem bardzo zadowolona. Papa, kolorowych. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kasia 25.10.06, 21:42 Kaiu u Was nie ma polskich sklepow? I zastanawiam sie jak pierogi z serem bedzie kolezanka wiozla? Delicje pomaranczowe sa najlepsze, nei przepadam ze tymi udziwnianymi smakami. Tym grochem z wedzonka narobilas mi smaku, mam boczek wedzony moze grochowke albo fasolowke zrobie. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Dobry wieczór i dobranoc:) 25.10.06, 21:48 Zapadla ostateczna decyzja, że jutro o 6 lecę do W-wy, więc muszę się zmusić juz do snu Jak widać Maruda się nie odezwała, węc pewnie nie uda się jutro spotkać. A może któraś z Was ma jutro po 15 czas się spotkać? MOja komóra jest w sławetnej tabelce zrobionej przez Ergę Nie wiem za bardzo, co się dzisiaj po poludniu na forum działo, więc pozwólcie, że zaleglości nadrobię w weekend. Słodkich snów Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 no właśnie...Balbinko! 25.10.06, 21:44 daj jakiś znak życia...i się nie stresuj już. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: no właśnie...Balbinko! 25.10.06, 21:58 A ja wole delicje wiśniowe albo malinowe I zawsze przywozimy churtowe ilosci ptasiego mleczka i torcikow wedlowskich. Wiekszosc pozniej rozdajemy znajomym A ostatnio mi sie zachcialo krupniku (tak generalnie to nie lubie) i juz zamowilam kasze Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: no właśnie...Balbinko! 25.10.06, 22:00 Megi wielkie buziaki, i samych tylko szczęśliwych dni, buziaki dla Was Balbineczko słoneczko, pewnie sie zaszyłaś i myslisz lepiej wyjdz do nas lepiej nam sie wygadac niz w sobie dusić Fantazyjna, ja nic nie powiem ale wiesz jak chcesz to ja jestem, zawsze.... buzi Zuzia wiesz ze Ty bedziesz w sądzie koło mojej pracy!!!uprasza sie o danie znać zaraz przele Ci swoja komóre bo prawdopodobnie bede mogłą wyjsc do Ciebie na jakies 30, 40 min a baaardzo chciałabym sie spotkać Marudzia tatuuu juz mam obcykane wiem co chce Lucebi w kwestii kształcenia to ja jedno moge powiedziec, robić !!!i sie nawet nie zastanawiać no chyba ze sa przeciwności losu obiektywne to zawsze mozna odczekac a i owszem ale robic trzeba no i tyle wracam do pracy bo ro bota jednk troche zaczyna byc jak zajac buzi Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: no właśnie...Balbinko! 25.10.06, 22:09 Dobranoc)) jako wiekowa matrona muszę się już udać na spoczynek)) Jeszcze raz dziękuję za wszytskie życzenia!!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Althea 25.10.06, 22:12 Jak zobaczylam "krupnik" to pomyslalam o tej wodeczce glodnemu chleb na mysli Moj M. ja uwielbia. Dziewczyny jak sie robi botwinke? Tzn. chodzi mi o ta zupe z listaki od burakow nie tylko tymi czerwonymi bulwami. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Olciu 25.10.06, 22:14 Ja mialam tez problemy z twardniejacym brzuchem kolo 20 tygodnia. Twardnial mi czesto, tez mialam takie serie ze twardnial mi mocno. Z szyjaka bylo ok, choc potem mi gin powiedzial ze sie lekko skrocila. Ale jadlam za jego przykazaniem duzo magnezu i jakos po okolo 2 tygodniach sie uspokoilo. I w zasadzie przeszlo w takie sporadyczne skurcze. Wiec moze u Ciebie tez tak bedzie. A dzis bylam u gina prowadzacego i powiedzial ze do rodzenia to mi jeszcze baaaardzo daleko. Takze sie nie martw na zapas, na pewno wszystko bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kasia 25.10.06, 22:08 Kasiu u Was nie ma polskich sklepow? I zastanawiam sie jak pierogi z serem bedzie kolezanka wiozla? Delicje pomaranczowe sa najlepsze, nei przepadam ze tymi udziwnianymi smakami. Tym grochem z wedzonka narobilas mi smaku, mam boczek wedzony moze grochowke albo fasolowke zrobie. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Nie chcialo sie wyslac a teraz jest 2 razy. 25.10.06, 22:19 Yo! Monia- przestań głupoty pisac! razem, tylko razem!!! nalezy przeleźc przez tę deprechę! więc pisz, smęc, jęcz... a my bedziemy tulic... i bedzie dobrze! przeciez wiesz, ze będzie dobrze! Lucebi-ja jestem po socjologii (mgr) i po podyplomowych z edukacji początkowej i reedukacji, gdzies tam jeszcze tli mi sie doktorat... i tez uwazam, ze robic! taki licencjat to troche mało... Kasia-zgroza! niestety coraz więcej takich dzieci(( Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Nie chcialo sie wyslac a teraz jest 2 razy. 25.10.06, 22:21 u nas znów buncik u Tośki(( nic to przeżylismy poprzednie damy radę i temu)) i dzis też nic nie prasowałam)) juz drugi dzień) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Nie chcialo sie wyslac a teraz jest 2 razy. 25.10.06, 22:26 Nika- super, ze jestes zadowolona z niani! znaleźc dobra opiekunkę jest baaardzo trudno. i ciesze się, ze Oleńka tez ją lubi... Balbinko- no, własnie gdzie ty??? mam nadzieję, ze nie obraziłas się na nas za te krzyki i przywoływanie do porzadku ostatnie???? daj znac kochana Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Nie chcialo sie wyslac a teraz jest 2 razy. 25.10.06, 22:27 i jeszcze na kwilke, Nikusia wiesz ze wspaniale sobie radzisz, duzy buziak i fajna opiekunka to połowa sukcesu Odpowiedz Link Zgłoś
lucebi Re: Nie chcialo sie wyslac a teraz jest 2 razy. 25.10.06, 22:36 no no ja widze, że forumowiczki tutaj baaardzo wykształcone trochę do Was teraz nie pasuję No i zaskoczyła mnie Tatanka - 24 latka i już w kieszeni taki tytuł?! kiedy Ty to kochana zdołałaś zrobić?! jak długo używasz już 3 literek przed nazwiskiem? w takiim razie decyzja zapadła - na mgra się wybiorę żałowac pewnie nie będę aaa tak wracając do forum.....najsmutniejsze jest to, że prawie każda z Was ma już Aniołka ja nie wiem jak to jest i mam nadzieję, że nigdy mi nie bedzie dane tego uczucia doświadczyć, ale to pewnie straszne... z takim humorkiem kładę sie do łóżeczka dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Bebell 2 dni nie prasowals?? Chora jestes 25.10.06, 22:42 czy jak )) Mam nadzieje, ze jutro nadrobisz Lucebi (co to w ogole znaczy???) ja co prawda chyba najmniej wyksztalcona bo na maturze poprzestalam, tzn. poszlam na studia i wersja byla licencjat + magisterka ale na pierwszym roku przyjechalismy tutaj. Uwazam, ze jak masz warunki to rob dalej, chyba ze na prawde cos duzego stoi na przeszkodzie. Jak sie male pojawi i bedziesz potrzebowala przerwy to zawsze mozesz wziasc dziekanke. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Nie chcialo sie wyslac a teraz jest 2 razy. 25.10.06, 22:53 Lucebi - co do mojego mgr, to ja dopiero w czerwcu obroniłam prace. Teraz odczekam do czasu aż Maleństwo podrosnie i rusze dalej na podbój uczelni. Co do Aniołków, to takie niestety życie... Masz racje, ze dużo z nas ma Swoje Maleństwa tam na górze. Mam nadzieje, że Ciebie to nie spotka i że juz niedługo doczekasz sie swojego dzieciątka pod serduszkiem. Uciekam już spać, bo jutro o 6 pobudka, a już wiem, że będzie ciężko wstawać. Łykne sobie relanium i może w koncu uda mi się zasnąc o ludzkiej porze. Śpijcie dobrze i do soboty!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 22:41 Dziewczynki, żeby już nie rozkleić się do końca, to bardzo Wam dziękuję za to, że jesteście! za sms-y, maile. Po prostu dziękuję. Ja już nie muszę myśleć o teście Idę spać. Mimo wszystko dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 22:44 Monia duze buziaki dla Ciebei kochana. Idz sie wyspijm, jutro jest nowym dzien. Wez sobie Funia i Karusie do wyra, na pewno bedzie Ci lepiej. Moj rudzielec przez to, ze bylo zimno spal z nami pol nocy, miedzy moimi nogami i bylo niewygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany w złotych liściach buszują 25.10.06, 22:47 Monia, przykro mi....ale słonko wiesz ze jutro jest ...nowy dzień, i pamietaj że bedzie lepiej tak to już jest i na całe szczeście jest perspektywa ze bedzie lepiej bo bedzie, trzeba to przezyc, przeczekać, i pomyśleć ze wszystko w zyciu jest potrzebne nawet takie przezycia emocjonalne które wolelibyśmy ominac, przeskoczyć, zapomnieć. buziuje na nocke i dzionek, Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pociany w złotych liściach buszują 26.10.06, 00:01 Dobranoc babeczki....buziaki dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Pociany w złotych liściach buszują 26.10.06, 08:24 monia sciskam i nie daj sie depresji megi wsystkiego naj troche puzno ale szczerze balbinko trzymam kciuki bebel wypedzasz dalej tadzika?? kasiu szkoda sluw da tej matki olcia dobrze ze szyjka sie trzyma. mam nadzieje ze te skurcze juz sie nie powturza ja mialam przy pierwszej ciazy od 30 tc a w 2 niestety duzo wczesniej i bardziej niebezpieczne. tatanko super ze kropek tak rosnie i mysle ze to chlopak yskierka co do oddania mojej amelki to ona ma kilka minusow wstaje bardzo wczescnie i zasypia w dzien tylko na raczkach wiec lepiej jak sama wychodujesz sobie model przystosowany do ciebie ) lucebi witam w naszym gronie i zycze szybkiego zafasolkowania zuza za ciebie tez mocno trzymam kciuki tyle zapamietalam wiem ze nie do wszystkich napisalam ale nie mam juz czasu u mnie juz wszystko ok dziewczyny zdrowe maz tez wczoraj w zakladzi zaszczepili go przeciw grypie. Ja jakos sie trzymam jeden dzien mam lepszy 2 gorszy ale ogulnie nie jest zle. wczoraj kupilismy tv plazmowy 32 cale ale chyba mamy pecha pbo cos jest nie tak ma pasek pionowy przez caly ekran maz ma t jakos dzisiaj zalatwiac. A teraz sie przedstawie dlanowej forumki mam na imie sylwia 28 lat na stanie mam 2,5 letnia alicje orac juz prawie 8 m amelke. Mieszkam w Tychach i niestety zakonczylam studia na licencjacie bo nie dalabym rade przy 2 dzieci uczyc sie dalej ale sodze ze kiedys zrobie Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Nie chcialo sie wyslac a teraz jest 2 razy. 25.10.06, 23:15 No, nareszcie doczołgałam sie do kompa)) Bebelku, no cos ty, ja sie tak łatwo nie obrażam..i na wasze nieszczęscie , bo tak łatwo mnie sie nie pozbedziecie)) Tak mi dałyscie do wiwatu ostatnio,że zeszłam do pateru...a schody mnie nie lubią, same wiecie,ze uprawiam na nich latanie. A tak na serio, nie powiem, by mna to nie wstrząsnęło...ale widocznie kopniak mi sie należał, bo ostatnio faktycznie marudera ze mnie okropna.Sama tez gorąco popieram wszelakie terapie wstrząsowe....Tylko, chyba nie do konca sie zrozumiałysmy....no tak, znaki interpunkcujne, to nie to samo, co barwa glosu i wyraz twarzy.Pewnie moje słowa zabrzmiały zbyt dramatycznie,a nie miałam takich intencji. Melbowy link wcale nie wywołal we mnie az takiego dramatu)) Natomiast wasza reakcja dała mi troche do myslenia,ze faktycznie ostatnio jestem nieznośna...i chyba na dodatek zbyt egocentryczna(( Wybaczcie laseczki zapatrzonej w siebie babie... Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to,że w tym miesiacu weszłam w siódmy rok starań...i naprawde troche tych lat za wiele....a sił , wiary , optymizmu coraz mniej.Postaram sie poprawić!!! Cieszę się ,że jest ktos, kto mi od czasu do czasu rzuci kazanko i do pionu ustawi)) Zatem przeszłam katharzis...i moge juz z wylizanymi ranami wrócic na lono pocianowe)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Nie chcialo sie wyslac a teraz jest 2 razy. 25.10.06, 23:17 Witaj więc Dobra Kobieto)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Nie chcialo sie wyslac a teraz jest 2 razy. 25.10.06, 23:32 Megi, wszystkiego najlepszego !!!!!!!Samych szczęsliwych chwil w objeciach męzusia! Niech Miki zdrowo rośnie...a juz niedługo niech sie pojawi córunia) Ściskam i buziakuję!!! Pędzicie jak torpedy przez kolejne wątki!!! bestie jestescie i tyle!!! Olciu, kamień spadł mi z serca, strasznie sie o ciebie martwiłam.Bałam się,że cie przydusza do szpitalnego łózia.Mam nadzieję,ze szyjka ani drgnie !!! Dobrze,że bedziesz pod stałą kontrolą!!!Wagą małej sie nie przejmuj, przeciez jak ona miała rosnac, gdy mamusia takie koszmary przezyła??? Buziaki! Tatanko, superowo,ze maluszek tak szybciutko rośnie..i chyba ja tez obstawię chłopaka...chociaz pewna nie jestem...coś mi sie ostatnio przy stokrotkowym dziecięciu intuicja zagubiła! Stokrociu, to juz tyle czasu....Noż co za slubny, jak on może zonke wkurzać! Enterku, kochany, moze zmien za jakis czas gina, spojrzy na ciebie innym okiem....Zresztą, może faktycznie najpierw trzeba spróbowac z innymi lekami.Ja na twoim miejscu, nie dałabym za wygraną...Popatrz na żuze doszli do pięknego jajeczka, a przeciez tez spotykały ją niepowodzenia. Fantazyjna, ściskam, sciskam!!! Serce ty moje, jutro juz będzie lepiej, zobaczysz!!! Wczoraj miałas taki cudowny dzień!!!Przypomnij sobie , co wtedy czułas!!Nie smutasuj się, pierwsze sliwki robaczywki!!! Miałas dietę, tak??? Żle wyglądałas , tak??? Organizm dostał niezły wycisk...Trzymam kciuki, by następny cykl był szczęsliwszy!!! Pawełek wróci z delegacji wyposzczony...i od razu ciachniecie sobie fantazyjniątko))Całuję!!! Depresji stanowczo mówimy nie!!! Lalisiu, kurcze blade, no tak juz jest, jedno od drugiego się zaraża(((Może małe teraz się wychorują i potem bedzie juz ok! a i ty uważaj na siebie, przeciez z kamienia nie jesteś!!! Buziakuję!!! Prosze córeńki ode mnie wysciskać...zdolniachy z nich na sto dwa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Nie chcialo sie wyslac a teraz jest 2 razy. 25.10.06, 23:54 Bebelku, jak tam prasowanko??? I co ja tu czytam o twoim W.Możesz byc z niego dumna!!!! Tosia znowu fika? Cie choroba..nie zazdroszczę..indywidualistka z niej)) Ant, u mnie tez ten sposób na zasnięcie sie sprawdza!!! Szkoda tylko,ze maz nie zawsze chce wspólpracować(( Lepszy jest niz meliska)) I kobieto, ty przeczytaj swój post..." w wolnych chwilach zajmuję sie pracą" albo ja jestem ten tego niekumata...albo ty sie powinnas zgłosic do anonimowych pracoholików)) Ciekawe co z matalką...ona ma już chyba 32 lub dalszy dzień cyklu. cytruś, odzywaj sie częściej)) Olciu, ty się nie zamartwiaj,że masz tylko maturę.nie wierzę,ze na tym poprzestaniesz!! Jeszcze trochę i cos będziesz studiować)) Witam nowa forumkę!!! Popieram dziewczyny, rezerwuj kasę na drugi etap studiów! Nawet nie zauwazysz, gdy otrzymasz dyplom i trzy literki przed nazwiskiem. Ja tez szłam trybem licencjat, potem od razu magisterskie.Bałam się,że coś mi przeszkodzi zrealizowac me plany.Teraz robie druga podyplomówkę. Pewnie wiele razy jeszcze będę przez nia marudzić, ale w gruncie rzeczy, to cieszę się,że ciągle się czegoś nowego uczę, poznaje nowych ludzi)) Cos o mnie...mmm mam 32 latka, mieszkam w Wielkopolsce, mam aniołka -2000 roku...i niestety walcze juz 7 rok o dziecko.Obecnie czekam na rezultaty 7 IUI. Mam nadzieje,że ty na swoje maleństwo nie będziesz musiała długo czekać!!! Marudzia, konik sam w sobie mi sie podoba, ale ja w życiu nie zrobiłabym sobie żadnego maleńkiego nawet chlapnięcia na skórze...jakos tak mnie to nie kręci)) dobrze,ze nie bolało az tak mocno)) Althea..ja nie wiem dlaczego, ale jakoś mi ta twoja ciąża wolno leci))) Jeszcze dwa miesiące przed tobą??? Oświec mnie na kiedy ty masz termin, bo zupełnie zgłupiałam. Chrumpsik i potwors..sciskam z powodu waszej służby zdrowia... Kasiu, bez komentarza..mała jeszcze ją kiedys z własnego domu za drzwi wystawi!!! I wiecie,wcale mi tej matki nie byloby żal.Wrrrr iluz to ja podobnych rodziców spotkałam...normalnie nóz się w kieszeni otwiera!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell mam jednak... 25.10.06, 23:03 nic z tego nie rozumiem??? przed chwilą nie było... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Yskyerko... 25.10.06, 23:12 o matko! Horror mi jakiś przysłałaś!!! wszystko mi opadło... brrrr! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Balbinko 25.10.06, 23:24 hejka, dobrze ze jesteśi ze nie latasz ...po schodach)) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Yskyerko... 25.10.06, 23:30 Bebelku, to nie horror, to codzienność z dwójką dzieci. Balbinko, witaj! Dobrze, że wróciłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Yskyerko... 26.10.06, 00:00 No i jak ja mogłam sie w końcu pojawić, to panny juz się wybrały do spania...szkoda! Melba, cały czas trzymam kciuki, by promotorzy napisali jak najlepsze recenzje i bys juz to wszystko miała za sobą. Obawiam się,że nasza Sabinka tez walczy i pewnie uczy sie juz na obronę)) Yskierko, nawet nie wiesz jak ja cię podziwiam, za to twoje samozaparcie, jesli chjodzi o prace w domku!!! Życze udanych łowów domku..i oczywiście, bys szybko zapełniła wszystkie pokoje!!! Szkoda,ze ergi i gwiazdeczki nadal nie ma((( Zuza, ściski! no nie da się zupełnie nie mysleć((( A ja nie mogę dostac dla siebie kozaczków..kurde moll! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Yskyerko... 26.10.06, 00:34 O kurka... Balbinko, właśnie mi przypomniałaś, że nie mam butów na zimę. Problem kurtki rozwiązał się sam, bo na urodziny dostałam od rodziców kożuszek, ale butów nie mam. Głupio tak będzie w traperach do kożucha... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka dla wszystkich zdołowanych i smutnych 26.10.06, 00:37 100lat.pl/PoprawaNastroju/ To wprawdzie w wersji męskiej, ale nam też nie zaszkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
lucebi Re: :) 26.10.06, 08:44 to ja też się witam z samego rana i uciekam psiątać do następnego Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: :) 26.10.06, 08:55 Fantiaisie sciskam!!! Nie daj sie depresji! Ogromniasta buzka dla Ciebie!!! Lalisiu ciesze sie, ze u Ciebie wszystko w porzadku i ze dziewczyny zdrowe! Chcialam napisac cos jeszcze, ale nie pamietam... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Balbinko, Tycja 26.10.06, 08:57 Balbinko jak masz ochote to mi smecic mozesz to woli - czasami potrzeba sie wygadac i ponarzekac. My jestesmy od tego, by ten stan nie trwal zbyt dlugo Mam nadzieje, ze samopoczucie masz lepsze! Tycja i masz w koncu nowego laptoka? Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 :) 26.10.06, 09:03 a zapomnialam pewnie pamietacie jaka mam tesciowa chyba moja rozmowa pomogla bo w niedziele zadzwonila i pol godz zemna gadala wypytywala o dziewczynki i mowila ze za nimi strasznie tesckni. maz chyba bedzie mal wolne od wszystkich swietych do poniedzialku) mialam nawet sie poswiecic i jechac do tesciowej ale maz wie ile to dlamnie znaczy juz nie ze wzgledu na nia ale jego siostry i powiedzial ze nie jedziemy tylko bedziemy sobie cala rodzinka w domku Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: :) 26.10.06, 09:20 dzien doberek.... Melbunia u mnie z 11 przez ta mgle swiata nie bylo widac ) lubie takie poranki Balbinka wrocila i w lepszym humorku. buziak I Zuzka mnie szukala, a ja wczoraj sily nie mialam na forum ( ale mam nadzieje ze nam sie uda spotkac Lalisia dobrze ze dziewczyny zdrowe Bebelek jak to 2 dni nie prasowalas???!!! swiat staje na glowie a co Tosia zmajstrowala tym razem?? Buziak dla was. Monika nie placz... jakby co to dzwon, spotkamy sie i razem poryczymy, albo pojedziemy do twojego taty. musisz byc silna, dla mnie... wkoncu mnie to tez zaraz czeka ( sciskam mocno!! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Yskyerko 26.10.06, 09:20 To milo sie dowiedziec, ze moj plomienny usmiech sprawia, ze kobietom drza kolana no i "Zu, ty ogierze"... ;-DDD Naprawde nastroj mi sie poprawil ))) A w ogole to dzien dobry!!! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Yskyerko 26.10.06, 09:27 No tak, rzeczywiscie, jak wpisze pelne imie, to mam wersje kobieca ale jednak Ty Ogierze bardziej mi sie podobalo Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Yskyerko 26.10.06, 12:28 Dziwne, bo ja wpisałam swoje imię i miałam wersję męską. A w ogóle to dzień dobry. Byłam rano oddać trochę krwi na badania, bo trzeba sprawdzić prolaktynę i androstendion, potem u klienta, a potem niestety wróciłam do domu, chociaż miałam jeszcze jechać do szpitala bródnowskiego dowiedzieć się, jak u nich z histeroskopią, bo dodzwonić się do nich nie sposób. Ale korek na Toruńskiej był tak nieziemski, że mi się odechciało. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: :) 26.10.06, 09:20 YO! W i Tośka śpią. A ja jestem zdechlak i nie ma juz dla mnie miejsca w łóżku)) Lalisiu-to jest bardzo dobry pomysł takie po prostu posiedzenie w domu)) Yskyerko- W jak zobaczył to zdjęcie wydusił tylko przez zaciśnięta szczękę: "zamordował bym!"))) i nie wiem co jeszcze... mózg mi sie chyba zagubił... k. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: :) 26.10.06, 10:26 Hello! Ale sobie dobrze pospalam. Ostatnio mam tak ze zaczynam dopiero spac gdzies tak kolo 7 rano Monia, przytulam. Nie uciekaj od nas, tylko smeci ile zapragniesz. Ja wczoraj sprawy malej Agatki nawet nie skomentowałam bo mi się nie chciało. Mamuśka jeszcze pewnie pożałuje. Balbino, witaj))) I to nie o to chodzi, że za dużo pisałaś o sobie, bo wcale tak nie było. Tylko my chciałyśmy żebyś z troszkę większym optymizmem i warą spojrzała w przyszłość, bo wiara naprawdę czyni cuda. Buziak! A ja pierwszy raz w tym roku nie pojadę na różne rodzinne groby I mi smutno trochę, ale już mi brakuje trochę odwagi żeby się wybrać na wycieczkę na południe Polski. Olciu, nie wiem co z obracaniem. Dziś odwiedzam M&K. Yskerko, no to maszeruje do sklepu po jakieś zgrabne buciki Ach jak ja marzę o zakupach na których będę mogła puścić trochę kasy na ubrania w jakimś senswonym rozmiarze...Rozmarzyłam się A więcej nie pamiętam. Idę się wykąpać. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: :) 26.10.06, 11:31 mi się najlepeij spi pomiedzy 11.00 a 14.00)) a w nocy to jakiś koszmarrr! Tośka koło 3.00 idzie się wysikac, potem zanim uśnie mija ok. 20 min i ja tak sobie siedze obok niej półprzytomna, a jak już mogę się znów połozyc to Tadek dostaje czkawki i nie moge zasnąc przez kolejne 20-30 minut... wrrr! Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Czeeeść:) 26.10.06, 11:37 ależ mnie ta pogoda pozytywnie nastraja mimo, że juz za klika dni będe sie produkowała na obronie Lucebi mimo stresu zapewniam, że warto! dwa lata szybko miną, a tytuł przed nazwiskiem napewno się przyda Kocurku dzięuję, za fotki rodzinki i ślicznych panieniek A czy ja Ci juz mówiłam, że masz sobowtóra na śląsku? tyle, że on (ten sobowtór) nie ma jescze dzidziusia A Jula ....słodziak, cudo... Balbinko witaj wpadaj częściej i nie smuć się no już buźkę uśmiechnij pozdr i uciekam sie uczyć... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: :) 26.10.06, 11:39 No ja wprawdzie nie mam takiej Toski, ale sama co chwila chodze do toalety. To jest jakas paranoja. Zanim sie zwleke z lozka a potem znowu uloze mija wiecznosc. A rano jakos te problemy mijaja Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: :) 26.10.06, 11:44 Witam czwartkowo! I od razu mowie, ze uprasza sie o nie stukanie zbyt wiele wieczorem, bo mam egzamin i mnie prze caly wieczor nie bedzie przed kompem. Monia, duzy buziak dla ciebie!!!!! Marudka, dla ciebie tez buzka i mam nadzieje, ze spotkacie sie z Zuza. Balbinko, pisz do nas, bo jak tak znikasz to my sie nmartwimy, ty wiesz?? I mimo jesieni uprasza sie o optymistyczne podejscie do zycia! A wiesz, ze mnie czas bardzo szybko leci! Dzisiaj juz koncze 28 tc, termin mam na 19.01 wedlug OM i na 27.01 wedlug USG (dokladnie tego samego dnia mam egzamin, chyba bede pisala miedzy skurczami). Pitus, powodzenia dzisiaj! Mam nadzieje ze dowiesz sie dzisiaj czegos konkretnego i ze zapadna jakies decyzje co z Zoska robic. Olcia, ten krupnik to my tez zawsze kupujemy, dla tesciow Yskierko, to ty biegnij do sklepu po buty, bo nigdy nie wiadomo kiedy zima nadejdzie. Bebell, co tam Toska zmajstrowala?? No i cale szczescie ze nie dotykalas zelazka przez dwa dni! U nas pochmurno i zimno. A mnie sie napina brzuch. Wieczorem robi mi sie kamyczek, jak siedze jest ok, ale jak ide, to troche mnie boli na dole. Nie wiem co o tym myslec, bo to nie sa takie skurcze jak ja bym sobie je wyobrazala, ze napina sie na chwile i puszcza. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: :) 26.10.06, 11:47 Althea, dzieki. Ide do jednego na 14.00 a do drugiego na 15.20. Jak wroce do domu zamelduje co i jak. Mnie tez Twoja ciaza mija szybko, ale to pewnie dlatego ze moja mi tez mija ekspresowo!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: :) 26.10.06, 11:59 Hej! Dzięki za to, że jesteście! Postawiłam się do w miarę dobrego pionu! wczoraj nie obyło się bez olbrzymich łez, ale dzisiaj jest już lepiej! Marudzia, już mam siły teraz dla Ciebie! a z tatą już sobie pogadałam.... Widocznie tak ma być, skoro nawet testy mnie zwodzą... czekam więc cierpliwie. U mnie też działa opcja damska) Idę ćwiczyć papa Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: :) 26.10.06, 12:26 Fantaisie baardzo sie ciesze, ze juz lepiej Sciski dla Ciebie Feromonko powodzenia na egzaminie!!!!! Pitus i Althea kurcze mi sie wydaje, ze czas w miejscu stoi - w sumie u mnie zadnych zmian, wiec nie odczuwam jak czas zasuwa Jak pomysle, ze jestescie tuz, tuz to normalnie nie moge uwierzyc, ze tyle czasu minelo... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka czas ucieka, choć nikt go nie goni 26.10.06, 12:36 Chrumpsie, ja nie mam odmierzacza czasu w formie rosnącego brzucha, ale jak sobie pomyślę, że za dwa miesiące Święta, to przeżywam szok, że to już. Przecież tak niedawno witaliśmy Nowy Rok. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: czas ucieka, choć nikt go nie goni 26.10.06, 12:57 Jestesmy!!! Balbinko dobrze, ze się odezwałaś))) Buziak od Mikiego)) Yskierko ja też nie mam butów zimowych, hmmm to może zimy nie będzie))? Bebell jak tam odwyk od żelazka, nie masz lekkiego delirium?)) Finko trzymam kciuki żeby K&M coś mądrego wymyślili!!! Fantaisie przytulam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: czas ucieka, choć nikt go nie goni 26.10.06, 13:20 Salut, Monisiu przytulam Cie mocno, caluje. Ja codziennie wieczorem modle sie w Twojej i pozostalych starajacych intencji i na rozancu i do Ojca Pio. A on przeciez mial na szczegolnej uwadze sprawy ciazy i macierzynstwa. Musi sie wiec udac. Jak powiedzial Ojciec Pio „Najwieksza zniewage jaka mozna uczynic Bogu – to jest zwatpic w Niego”. Ja wierze wiec, ze wszystkie doczekacie sie Swoich Dzieciatek. Jest taka fajna ksiazka amerykanskiego kanzodzieja Normana V. Peale`a Moc pozytywnego myslenia. Naprawde bardzo dobra. Ona nie rozwiazuje problemow, ale pokazuje tak wielka moc ma wiara, nasza wiara oczywiscie. Nie mozna ogladac sie za Siebie. To co bylo juz minelo, trzeba przec naprzod. Ja wiem, ze moze myslisz ze latwo mi to pisac, ale tez nie jest mi lekko. I nieraz zastanawiam sie po co to wszystko i wtedy mysle, ze takie sa wlasnie plany Boga wobec mojej osoby. A ja mam jedynie je realizowac i czekac na to co bedzie dalej. I ufam, ze to co ma nadejsc bedzie lepsze, ladniejsze i dobre. Caluje Cie mocna Slonko, glowka do gory. Nie daj sie zwatpieniu! Olcia tutaj nie ma polskiego sklepu jedynie rosyjski. A to ja juz wole robaki jesc) A pierogi nie beda mrozone, tylko takie gotowe na kilogramy. I oni beda wracac za tydzien to mam nadzieje ze bedzie zimno i wytrzymaja. Kolezanka mieszka kolo Legnicy i przejazd samochodem zajmuje jej 13-14 godzin, wiec nie powinno byc tak zle. Bebellku to moze wirtualnie polaczymy sily. Do mnie juz tez sie zelazko i deska usmiecha. A przeciez w kupie zawsze razniej!! Olcia i Lucebi wyksztalcenie to pryszcz ja patrze a tu najstarsza jestem(( W czerwcu skonczylam 35 lat, a od stycznia to juz z gorki na pazurki do czterdziechy(( Lalisiu i te faldki tez sie wyprostuja. Caluski dla Was! Balbinko nie jestes ani nieznosna ani egocentryczna! Dobrze ze Swoje zale wylewasz. Niezdrowo jest w sobie smutki dusic. Nie chce sie powtarzac (patrz wyzej u Fantaisie). Pamietaj Kotek wierzymy i modlimy sie. I nie ogladamy za siebie. Bedzie lepiej, bedzie dobrze (no powtarzaj za mna )... Althea malinowe delicje to jeszcze ujda ale wisniowych nawet zapachu nie trawie. A kasze to ja sobie z Polski przywiozlam wszelkiego rodzaju. I lezy) A tego co nie mam to bym jadla na tony) Zuza pewnie juz w stolicy buszuje. Moze sie z Marudka spotkaja. Zazdroszcze Wam tych spotkan! A ja po kolejnej lekcji francuskiego. Az sie dziwie bo dziewczynki byly bardzo grzeczne i w ogole nam nie przeszkadzaly. Czyli cuda sie zdarzaja. A teraz to najslynniejszego miejsca w Lyonie sie wybieram czyli do carrefoura (bardzo tlumnie odwiedzane, szczegolnie w weekendy)) bo u nas w lodowce tylko swiatelko jest. Bon après-midi mes amies. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: czas ucieka, choć nikt go nie goni 26.10.06, 13:40 Kasiu, prawdę piszesz! ja też uważam, że tak ma być, widocznie jeszcze to nie jest ten czas.... a, że jesteśmy jesteśmy niecierpliwi to już inna sprawa. Uciekam do szkółki, a potem na próbę, marnie widzę, żebym zajrzała dzisiaj jeszcze. Miłego dzionka, buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: czas ucieka, choć nikt go nie goni 26.10.06, 13:59 Kasiu, dziekuje Ci za tego posta, kochana jestes. Ja wlasnie tak staram sie sobie powtarzac... z roznym skutkiem Ale zwatpienia opadaja kazdego.Wazne, zeby sie z nich otrzasnac i isc dalej. w przod patrzac Caluski Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Spotkanie w grudniu!! 26.10.06, 14:01 Aha, prosze juz rezerwowac sobie czas na spotkanie przedswiateczne!!! Wlasnie zarezerwowalam bilety i bede od 11 do 31 grudnia!! NIestety w koncu lotem, bo sytuacja z tanimi liniami zenujaca Tak wiec prosze w grafik juz mnie sobie wpisywac! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Spotkanie w grudniu - PS!! 26.10.06, 14:03 Tylko zla wiadomosc jest taka, ze w zwiazku z tym w grudniu nie mam szans na zrobienie sobie dziecka ;-( No ale nic to: zamawiam styczen razem z Yskyerka i Marudka - przygarniecie mnie do Was? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Spotkanie w grudniu - PS!! 26.10.06, 14:27 Potwors, oczywiście, że cię przygarniemy. Ale dlaczego piszesz, że nie macie szans na zrobienie sobie dziecka? Może jednak gdzieś się uda. A będziecie tylko w Warszawie czy jeszcze gdzieś? Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Spotkanie w grudniu - PS!! 26.10.06, 14:33 Dzieki Ja sama najpierw przyjezdzam, a maz dopiero na ostatni tydzien na Swieta. Dlatego szans na dziecko nie bedzie ;-( No i tylko w Warszawie bedziemy, bo tu mam cala rodzine i wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Spotkanie w grudniu - PS!! 26.10.06, 16:48 Wlasnie zaczynam egzamin. Uprasza sie o trzymanie kciukow. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Althea 26.10.06, 16:49 No to zaciskam mocno kciuki!!! Na pewno swietnie Ci pojdzie! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Nie będzie obracania. 26.10.06, 17:39 Jak obiecałam, melduję się. I najpierw powiem Kasi ze napisala pieknego posta, bardzo aktualnego dla kazdej z nas; nie tylko dla starajacych sie forumek. A teraz co u mnie. Moje biedne dzieciatko ma powod dla ktorego tak uparcie od 30 tyg w jednej pozycji siedzi (a ja ja tu od leni wyzywam...). Mianowicie panienka ma podwojne korale z pepowiny Co, jak mozecie sobie wyobrazic, dyskwalifikuje kompletnie do proby obrotu, bo by mi sie dziecie udusilo. Takze wiem, ze zrobilam co moglam. Dr K. pytal wprawdzie czy nie chce sprobowac, ale petla na szyi + posladki to za duzo jak na moje nerwy. Powiedzieli obaj ze prawdopodobnie ta pepowina trzyma Zosie. Dobra wiadomosc jest taka, ze zalozyl mi juz karte i jutro mam sie dowiadywac na kiedy mnie wcisnal w grafik jesli chodzi o planowane CC (jak rozumiem sam ja zrobi), wiec mam nadzieje ze jestem w dobrych rekach. Moze nawet juz przed 11 listopada, albo zaraz po. Tak wiec skonczy sie moja przygoda pt. Zosia w brzuchu. Powiem Wamze od kiedy wiem na mur beton na czym stoje to jestem bardziej spokojna, wiem ze nie mam innego wyjsci. I pozostaje mi tylko cierpliwie czekac. A fanka wiadomego teamu w dalszym ciagu pozostaje i tak juz chyba zostanie po ciazy z Zoska Poogladano mi raz jeszcze Zoske ze wszystkich stron i poza tym ulozeniem jest wszystko w jak najlepszym porzadku. W pewnym momencie az zalowalam ze nie chcialam USG 3d. Ale M. powiedzial, ze nie bedzie ogladal takich zdjec, bo chce ja zobaczyc na zywo, wiec ja sie tez pohamowalam)) Koniec tematu obrotow, CC itd. Mam nadzieje ze Was tym nie zanudzilam przez ostatnie tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Nie będzie obracania. 26.10.06, 17:49 Finko, nie zanudziłaś nas. Przecież po to tu właśnie jesteśmy, żeby każda mogła pomarudzić nam, a nie mężowi, bo faceci mają znacznie mniejszą odporność na takie gadanie. Dobrze, że wiesz, na czym stoisz i że ta świadomość cię uspokoiła. Przynajmniej będziesz mogła psychicznie przygotować się do porodu i nie poczujesz się zaskoczona nagłym odejściem wód albo skurczami. Na pewno będzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Nie będzie obracania. 26.10.06, 18:12 Pitu, no i dobrze,że masz jasną sytuację.Teraz wszystko będzie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Nie będzie obracania. 26.10.06, 18:23 Pitu_finko ja jestem po dwoch CC. Piewrsze bylo umawiane, wiec nawet nie wiedzialam co to znaczy rodzic. Po zabiegu troche mnie barki bolaly, ale to szybko przeszlo. Pamietam, ze bardzo ubolewalam, ze nie rodzilam naturalnie. Mialam wrazenie ze cos waznego mnie ominelo. Drugie natomiast odbylo sie juz w towarzystwie skurczy. I najbardziej pamietam ze poganialam pania anestazjolog co by mi zleczulenie szybko robila. I juz wiem co mnie ominelo) A dziewczyny kocham tak samo mocno. bardzo dobrze ze juz wiezs jak to sie odbedzie. Decyzja podejta i teraz bedzie Ci sie latwiej do tego emocjonalnie i fizycznie przygotowac. Najwazniejsze ze sie uspokoilas, bo spokoj jest teraz najbardzie wskazany dla Ciebie i Zosienki. I tak jak pisze Yskyerka nic cie nie zaskoczy. taka swiadomosc daje komfort psychiczny. odpoczywaj i ciesz sie, bo 11 listopada tuz, tuz! Fantaisie niecierpliwosc jest ludzka rzecza. No z czegos spowiadac sie przeciez musimy) Yskyerko to cos ladnego niestety nie moge otworzyc, przynajmniej na razie. Po prostu nie mam power pointa. Za to nastroj poprawilam sobie w 100% Ola kciuki mocno zacisniete w ilosci 6 sztuk! A ja wlasnie zalozylam swiezo zdobyta korone Aurory (Spiacej Krolewny) i zaprowadzam w domu monarchie! Koniec z demokracja! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Zawstydziliscie mnie 26.10.06, 18:33 Dlaczego? Nie kojarzę... Ale ja dziś w ogóle z myśleniem jestem na bakier. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Zawstydziliscie mnie 26.10.06, 18:35 Kasia buzka dla Ciebie i fajnie, ze z nami jestes. Althea kciuki zacisniete!!! Pitus ciesze sie, ze sie wszystko wyjasnilo, ze wiesz na czym stoisz, no i ze na fachowcow trafilas Ja z zainteresowaniem czytalam to, co piszesz, bo nawet nie wiedzialam, ze takie dziecko w brzuchu mozna przekrecac! Oj to juz niedlugo przytulisz Zosie )))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Kasiu, ściągnij pocztę! 26.10.06, 18:32 Wysłałam wersję, do której nie potrzeba Power Pointa. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Witam sie 26.10.06, 18:42 Althea kciuki zacisniete ale Ty pewnie juz po. Do mnie to trzeba takie kciukowe wiadomosci puszczac dzien wczesniej to ja wtedy ide spac z zacisnietymi przez ta roznice czasu. Pitus fajnie, ze Zoske wybadali i wiesz co jest, masz decyzje i na pewno teraz lepiej sie bedziesz z tym czula bo to przeciez dla Zosinego dobra Kasia w ruskim sklepie to powinni miec dobre pierogi chyba, co? I faktycznie 13 godzin jazdy to nie daleko, my kiedys z Nowego Jorku autem jechalismy duzo dluzej. Ja jestem jzu bardzo mocno niewyspana. Przedwczoraj poszlam spac kolo 11, pobodka bylo o 4:30 i do rano juz prawie nie spalam, wczoraj to samo, jestem nieprzytomna. Monia jak chcesz jeszcze bardziej do pionie stanac to mozemy nastepnego kopniaka zaserwowac ) Balbinko fajowo, ze u Ciebie humorem lepszy. Kto to mial neidlugo testowac??? Matalka i Zuza chyba tak? Jutka i Jaania kiedy? Wszystkie w tym miesiacu jakos w leb w leb szly. Kto jeszcze? Bebell nadrabiasz prasowanie? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Witam sie 26.10.06, 18:50 Pituś dobrze, że wiesz na czym stoisz. I rozumiem Cie, że jak wiesz że to dla dobra Zosi to cc wydaje się takie naturalne. To niesamowite, że już za troszkę ponad 2 tygodnie przytulisz swoja córeczkę)) Zawsze mnie zachwyca ten cud narodzin)) no i witam w fanklubie) myslę, że K sam będzie robił cc bo on raczej zawsze zajmuje się swoimi pancjentkami na sali operacyjnej, mnie też zaszywał. Althea kciuki zacisniete!!!! Olca czemu tak mało spisz??? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Olcia 26.10.06, 18:56 Prezesowej z racji zajmowanego stanowiska ;P szacunek sie na lezy i nie przypominam sobie, zeby ktos ja kopal )) Wiec i Tobie odradzam ))))) Dobra wladze trzeba szanowac ))) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Olcia 26.10.06, 18:57 No to w ramach sznowania władzy: łubydubu łubudubu niech zyje nam prezes(owa) naszego klubu niech żyje naaaaam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Olcia 26.10.06, 19:02 Chrumpsowa ale do pionu tez czasami trzeba ustawic zeby szeregi sie trzymaly za przywodca )) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Chrumpsowa 26.10.06, 19:07 No nie.. wydalo sie... )) Pewnie, ze chce!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Megi 26.10.06, 19:00 bo siurac musze wstawac. A o 5-6 i tak jest pora, o ktorej moja Kicia przychodzi na jedzenie. Pisalam juz chyba, ze musze spac z woreczkiem kociego zarcia w stoliku nocnym bo paniusia przychodzi i wpierw delikatnie mnie lapka po rece albo plecach smyra, potem wyciaga delikatnie pasurki, ale tylko czubki i dotyka tak, ze kluja. Jak to mnie nie obudzi to wtedy szuka mojego czola i robi to samo. A jak sie nakryje cala koldra ro wchodzi pod i gryzie )) Mowilam, ze moje koty sa "inne" )) A jej jedzenia nie moge zostawic gdzies w misce bo Rudzielec wpierdzieli wszystko, a jak by sie mu nie zmiescilo to zastojuje chwyt bulimiczny i zje do konca. Kicia jest na normalnym jedzeniu a Rudzielec na Light Jemu ile zostawisz w misce tyle zje. Zamienilismy sie nawet z M. na strony w lozku zeby mnie w spokoju zostawila to malpa i tak do mnie przychodzi. Ale i tak po siuraniu juz spac nie moge takze koty to nie problem. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Olcia 26.10.06, 19:06 No tak w czasie ciąży trzeba biegać siusiu w nocy, później trzeba się budzić na karmienie, czyli dopiero po 50-tce się wyśpimy)) no o ile Ci koty pozwolą)) Biedny ten Rudzielec, na tej karmie light)) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Witam sie 26.10.06, 19:17 Yskyerko dzieki. Niezle. U nas wystarczyly kredki)) A glupio mi bo nie chcialam sie wymadrzac, ale milo mi ze to co napisalam podnosi na duchu. Olcia kiedy ja ruskich pierogow nie lubie. Tylko takie tradycyjne z serem bialym, albo z jagodami. No cos Ty samochodem z Nowego Jorku do Polski jechaliscie? I zdetronizowali mnie. Iza kurone zabrala. A Krzysiek stwierdzil ze sie z jasniepanstwem zadawac nie bedzie. Nie chca miec krolewny Kasi, to bede Kopciuszkiem. Moze sie jaki ksiaze jeszcze trafi)) No to ide myc naczynia. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Witam sie 26.10.06, 19:20 Z NY na Floryde ciagnelismy caly bagaznik i tylne siedzenie jedzenia w takich lodowkach turystycznych z lodem ) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Witam sie 26.10.06, 19:37 Ups no to sie nie popisalam. Cos mi ta Floryda chodzila po glowie i teraz juz wiem dlaczego)) Fajnie macie, duzo ciepelka. A trzesienia bywaja? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Witam sie 26.10.06, 19:50 U nas jak juz to huragany, trzesienia nam nie groza. M. mowi, ze to lepiej bo przed huraganem ostrzegaja nawet 2 tyg. albo i wiecej przed a przed trzesieniem to najwyzej pare minut. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Witam sie 26.10.06, 19:54 Huragany tez sa straszne. Podziwiam Cie w takim razie, ja to katastrofistka jestem i bym zyla w ciagly strachu. Musze juz konczyc, bo jak nie dopuszcze K. do kompa to on mnie wieczorem tez nie dopusci. Dobranoc i milych snow Kobietki. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Fantaisie i Chrumpsowa wyslalam do Was maile. 26.10.06, 19:17 Przepraszam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Olcia 26.10.06, 19:21 ups wydalo sie, ze wyrastam na szara eminencje ))) A Twoje koty niemozliwe!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Widziałam sie z Zuzią:)))) 26.10.06, 19:31 ...jw, i dałam totalna plamę, jako miejscowa nie mogłąm znalezcc porzadnej knajpy z jedzeniem gdzies blisko ale ja po prostu knajp nie znam , potem jak juz przegoniłam Zuzie głodną i zmeczoną szmat drogi usiadlysmy wypiłam kawe i zorientowałam sie ze musze koniecznie wracac do pracy do okazało sie ze nie mam prtfela....zgroza....na szcescie sie znalazł upadł rano w samochodzie M....ale jakby nie było wypadłam chyba niezbyt dobrze na tym spotkaniu.....jak wychodziłam Zuzia jeszzce nie dostała swojego obiadu....mam nadzieje ze jednak zjadła bo cały dzien miała pełen przygod.... A wrazenia na poczatku zobaczyłam przed sadem dziewczyneczke, dosłownie 16 lat ale to dobrze jej wrózy na przyszłość i cóż sie rozwodzic mimo ze było to iscie ekspresowe spotkanie to wiem ze Zuzia jest przesympatyczna i śliczną dziewczyneczką z duuuużą klasą godna Pani M. Reszte napisze pozniej bo mi sie dziecko zaraz utopi pewnie ma tyle juz wody))) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Po wizycie ;)) 26.10.06, 20:03 Wyniki hsc i hsg jak najbardziej w porzadku ) Ale fatalnie sie czuje - dzis 3 dc niestety ( Mam dalej brac luteinke w 2 cyklach, czy dziala w pn. zdrobic badanka: PRL, morfologie, poziom cukru i proby watrobowe. I od 10 dc chodzic na usg na badanie owu i sie starac. No i powinno sie udac naturalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Po wizycie 26.10.06, 20:13 nie wiem co mam myslec... Wyniki dobre oprocz PRL, ktora byla w gornej granicy normy i owu monitorowanej w 21dc - luteina ma pomoc Mam dolka Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Po wizycie 26.10.06, 20:16 Dobrze ze luby poszedl sobie na piwko nie widzi jak rycze Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Po wizycie 26.10.06, 20:20 Wyrycz sie to przynosi ulge. Przytulam mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Po wizycie 26.10.06, 20:23 Matalko, przytulam! Ale dobrze, że hsg wyszło w porządku. Teraz tylko hormony i potem już musi pójść z górki. Jakby co, prolaktynę się łatwo zbija. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Po wizycie 26.10.06, 21:32 Matalko, sciskam i przytulam!!! Bardzo się ciesze,że wyniki sa dobre i macie ogromne szanse )Prolaktynka to pewnie z nerwów podskoczyła(( Pociesz się,że za niecałe 2 tygodnie znowu staranka)) Kasiu..popatrz, popatrz , jak szybko mozna spaść z piedestału na stanowisko pomywaczki...Niedługo dziewczynom to przypadnie..a ty będziesz się napawała wolnością.Ja jakos wolę pierogi domowe, rozwaz tę propozycję.gotowe, ze sklepu, jakoś mi nie podchodzą(( Mam rodzinke Fantazyjna, dobrze,że wracasz do pionu))Widocznie masz urodzic w sierpniu)) Zresztą, moja kochana...dla ciebie byłoby najlepiej w jego końcowe dni...biorąc pod uwage fakt, iż chcesz do końca ciąży pracować, to byłoby najlepsze wyjście)) A dziś i jutro chyba wielkie pożegnanko męzusia?? Sciskam was oboje!!! Bebelku...juz sobie wyobrazam, jak tadzik maluje W. jego przepiekna podlogę)) Wiesz co??? to twoje stare żelazko po prostu sie zbuntowało..jak nic przemęczyłas biedactwo(( Jak bunty Tosi? Ant, szkoda,ze spotkanko przebieglo w nerwówce...Myslę,że nie byłas az taka zła)) A Zuza faktycznie wygląda jakby dopiero studia rozpoczęła)) Mam nadzieje,że nam sie biedulka za bardzo nie przemęczyła... Gdzie Anialm, mamusia Szymka??? Oby tylko kupki małego nie miały sladów krwi...cały czas trzymam kciukasy! Olciu, alez cwana ta kocica!!!Będziesz miała wprawe w nocnym wstawaniu do małej)) Kocurku, swietnie,że chrzciny sie udały.Juleńka to mała slicznotka)) Potwors...co w styczniu, co w styczniu..może juz zafasolkowana jesteś)) Maruda, a nie swedzi cie ta noga???Jak sie czujesz na tabsach???Kidy wizyta u ojca F???? Melbuś, nawt nie wiesz , jak mnie ucieszyła więśc,ze wypytujesz o bociany)) Musi byc dobrze)) althea i jak poszło??? Pitus, mała wiedziała, co robi,ze się nie owracała) Zauwazyłam,ze kilka moich znajomych mialo własnie cc, gdyz dzieciątka sie zawinęly w pępowinkę. Teraz juz spokojnie zniesiesz takie rozwiązanie. nie bój się, nastepnym razem bedziesz rodzic chlopaka i atrakcje cię nie ominą)) Jutka, jaania co u was? Jutko, jak gronek? Mam nadzieję,że juz zupełnie sie wyprowadził.Wypróbowaliscie juz nowa kanapę??? tatanko, glowa? Megi, ukochaj Mikiego, jego buziak byl przesłodki)) tysiu, , opanowałas juz nowy laptopik??? Gwiazdko, wracaj do nas! Ucałuj małego rudziaszka!!! Marudzia,w nowej fryzurce przypominasz mi Trzepiecińską)) Mam pytanko, czy to prawda,ze jest druga częśc "Samotnosc w sieci"??? cosik mi ten fakt umknął... Abi, ergus...odezwijcie się! enterku, smutki precz... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Po wizycie ;)) 26.10.06, 20:14 Sciskam Matalko. Trzymam kciuki zeby udalo sie naturalnie i to szybko. Dobrze, ze wyniki ok. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 pitus 26.10.06, 20:30 dobrze ze wiesz na czym stoisz ja nie wiedzialam a mialam taka sama sytuacje i ja mialam rodzic naturalnie bo nie wiedzialam o pepowinie dobrze ze moja w trakcie boli wystawila stopke i zrobili cc. masz ogromne szczescie ze wiesz na czym stoisz wszystko bedzie dobrze cc nie jesttakie zle Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: pitus 26.10.06, 20:53 a mi sie nie udalo spotkac z Zuzka, dziewczyny sie ze mna nie skontakowaly, buuuuuuuuuuu (( Althea kciuki trzymam Olcia fajny ten twoj kotP oba Pitus dobrze ze juz jestes spokojna i ze wiesz na czym stoisz. jejka 11.11. to juz niedlugo!!! i Zosienka bedzie na tym swiece ... boshe, plakac mi sie chce ) Matalko sciskam, nie becz ... albo nie, wrecz przeciwnie, becz... pomaga. buziak Bebelek chyba nad deska stoi, nie?? spadam ogladac efekt motyla. milej nocki laski. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: pitus 26.10.06, 21:35 pitus, dobrze, ze masz jasna sytuacje! Matko, to juz tak niedlugo... szok!! pomysl o 11.11 - zawsze dzien wolny na urodziny by Zosia miala... moi rodzice maja tego dnia rocznice slubu i bardzo sobie to chwala!! Althea, jak poszlo?? Matalko, sciskam mocno. Ja mam prolaktyne jeszcze wyzsza, niestety Olcia, uwielbiam koty i kocie opowiesci!! co tak nikt sie nie produkuje? pewnie sie wszystkie zaczna odzywac, jak ja pojde spac... Dzis M. obiecal, ze poczytamy sobie po polsku na dobranoc - w sumie rzadko mamy na to czas, niestety... Tesknie za: Ergusia, Gviazdeczka, Abie, Lirio... - dziewczyny, wracajcie do nas jak tylko bedziecie mogly! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: pitus 26.10.06, 21:40 No wlasnie \Balbinko - widze, ze nie ja jedna przywoluje do nas uciekinierki No wlasnie, jeszcze Anialm... ostatnio martwila sie kupkami, mam nadzieje, ze nie musieli sie klasc do szpitala Balbinko, jak sie czujesz? jak w szkole bylo? dzieciaki ladnie sie w tym roku ucza? Jeszcze Hortiki dawno nie bylo... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany w złotych liściach buszują 26.10.06, 22:03 Nie prasowałam dziś! Proszę mnie nie posadzac)) Matalko- przytulam! dobrze będzie! nie trac wiary... Olcia- fajna ta Twoja Kicia)) Pituś- no, to czekamy)) i tak sobie myślę, że Tadek to dżentelmen jest i on Zosię przepusci)) Zrobiłam M jego ulubioną sałatkę i sobie siedzi i pożera z błogim usmiechem)) no, i przestał mnie zarzucac pomysłami do nowego programu, więc moge chwilę odetchnac)) wredna ja)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Pociany w złotych liściach buszują 26.10.06, 22:15 bebell, Ty to wiesz, jak faceta podejsc Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pociany w złotych liściach buszują 26.10.06, 22:16 Bebelku, dlacego nie chciałaś słuchać mężowskich wizji? Aż tak źle? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany w złotych liściach buszują 26.10.06, 22:25 No, z deka zaczął już odlatywac) poza tym ilez można???))) Yskyerko-bomba! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany w złotych liściach buszują 26.10.06, 22:26 Ja tylko napisze, ze jestm po egzaminie i ze poszlo mi beznadziejnie. A tak w ogole to ja sie zastanawiam po jakiego grzyba ja to wszytsko robie, zamast lezec moim wielkim brzuchem do gory z szydelkiem w rekach. Pitus, dobrze ze wiesz z jakiego powodu Zoska sie nie ruszyla z miejsca i ze jestes pod dobra opieka! Buzka! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Pociany w złotych liściach buszują 26.10.06, 22:29 yskyerko, niesamowite... olcia - to nie zaluj opowiesci Althea - dlaczego mowisz, ze beznadziejnie??!! czyzbysmy sle kciuki trzymaly? ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka bliźniaki o różnym kolorze skóry 26.10.06, 22:15 Coś pięknego! Zobaczcie tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: bliźniaki o różnym kolorze skóry 26.10.06, 22:24 Ysyerko dobre, nigdy o czyms takim nie slyszalam Potwors ja opowiadac o swoich siersciuchach to moglabym godzinami. Althea nie meldowala jak tam po egzaminie. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: bliźniaki o różnym kolorze skóry 26.10.06, 22:26 ooo! właśnie Althea! żeby nie było, kciuki były zacisnięte) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: bliźniaki o różnym kolorze skóry 26.10.06, 22:30 No niezla jazda Byloby troche dziwne miec czana siostre blizniaczke Yskyerko, mozesz wyslac mi tez wersje tego co rozsylalas ktora nie wymaga power pointa. Bo moj M. nie ma PP na swoim kompie a moj komp został u rodzicow. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: bliźniaki o różnym kolorze skóry 26.10.06, 22:31 Eeeee, ja tam nie wierze ze poszlo beznadziejnie. A robisz cos dla dziecia na szydelku? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: bliźniaki o różnym kolorze skóry 26.10.06, 22:33 Ja mam nadzieje ze jestem w dobrych rekach. Bo wlasnie poczytalam na forum o CC o cesarkach ze Sw.Z., w tym zali sie jedna pacjentka dr K. ze niby krzywo zszyta. I juz nie wiem co mam o tym myslec, wobec czego chyba przestane poszukiwac jakichkolwiek informacji na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Finko 26.10.06, 22:55 Masz rację, niczego już nie szukaj. Jesteś w dobrych rękach i musisz zaufać swojemu lekarzowi. Mail już poszedł. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Wieczornie! 26.10.06, 22:38 No cóż, nie czarujmy się nie potrafię bez Was żyć i pomimo, że podpieram się swoim noskiem to zaglądam. Pewnie połowy albo i więcej już nie pamiętam... ale tak: Pituś, najważniejsze że wiesz na czym teraz stoisz i nie będziesz już nic wymyślać Buziaki dla Ciebie i Zośki Bebell, zawiodłaś mnie, jak możesz nie prasowaćPP a jaka sałatka??? Balbinko, dobrze że już jesteś i wszystkie musimy myśleć pozytywnie Antuś, jestem przekonana, że Zuza rozumiała sytuację dobrze, ze portfel się znalazł. A gdzie wreszcie poszłyście na ten obiad? Szkoda, że ja się z Wami nie mogłam spotkać Marudzia, cmoki Megi, super wierszyk))))) Matalko, przytulam Cię strasznie mocno, niestety wiem co czujesz ale MUSI być dobrze!!!! Potworsik ale bomba, że przyjeżdżasz)))))))))))))))))))) A Ty Chrumpsiku nie wybierzesz się??? Althea, trzymałam myślowo kciuki za Ciebie i jestem przekonana, że poszło Ci świetnie!!!! Yskyerko, super te bliźniaczki Kasiu, ładnie napisałaś tego posta. A wracając do tematu koleżanki, to opadły mi ręce, strach mieć takie dziecko... No i skleroza mnie dopada... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell sałatka... 26.10.06, 22:47 kalafior (lekko zblanszowany) podzielony na różyczki+feta+pomidor+pieprz+oregano+bazylia wymiąchac) (ew. +czosnek) jeśc)) Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Olcia i koty 26.10.06, 22:55 a moze gdzies da sie filmiki takie wstawiac? na jakis youtube czy cos w tej podobie? albo majlem podeslac, jak rozmiar rozsadny... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Olcia i koty 26.10.06, 23:02 Ok, popytam Malza. Tylko te moje swiry to ciezko moze byc upolowac z kamera. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Olcia i koty 26.10.06, 23:03 a z kamera i z brzuszkiem, choc na razie jeszcze niewielkim, pewnie jeszcze trudniej... Ale to tylko jak Ci sie cos przypadkiem fajnego trafi, za duzo za nimi nie biegaj, co? ) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: sałatka... 26.10.06, 22:55 Pycha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! też zrobię, ale ponieważ chcę czosnku to dopiero w niedzielę wieczorem))) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: bliźniaki o różnym kolorze skóry 26.10.06, 22:42 Pitus Ty Zosce sygnaturke zmien bo ona sie gotow obrazic )) Dziecie takie przezorne i madre a Ty jej tu od leniuszkow Bebell jak W. odlatuje to daj mu zelazko do reki to sie ziemi bedzie trzymal, zawsze to jakis ciezar. Potwors jakby tu mozna bylo filmiki krotkie wstawiac to przylapalabym ich jak sie gonia i nie lapie po paru minutach kto kogo goni. Boki mozna zrywac. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: bliźniaki o różnym kolorze skóry 26.10.06, 22:55 Juz o tym Olciu myslalam jak do domu szlam, a potem zapomnialam. Wiecie, jakos mi sie dzisiaj bidulki zal zrobilo. Widzialam jej male stopki kolo glowy i tak sobei mysle ze jej tam niewygodnie a ja i M. namawiamy ją na obrot. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: bliźniaki o różnym kolorze skóry 26.10.06, 22:56 Olcia pusciłam maila........ Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: bliźniaki o różnym kolorze skóry 26.10.06, 23:04 tadam, tadam, spadam) kolorowych... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: bliźniaki o różnym kolorze skóry 26.10.06, 23:07 Monia odpisalam i mocno kochana jestes. Spadywuje do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: bliźniaki o różnym kolorze skóry 26.10.06, 23:10 Pitus ona sobie bardzo dzielnie radzi tam w srodku i jak wiesz sama rzadzi po swojemu, jak jej bedzie nie zabyt wygodnie to najwyzej jeszcze troche bardziej Cie rozepcha i juz. A namawiac juz przeciez nie bedziecie. Ja we wtorek na usg widzialam jak Julka sobie duzego palucha u nogi ssala przez chwile. Aha i wiesz co Bebell my chyba rodzina jestesmy poniewaz moja Julka chyba tez bedzie miala duzy nos, tylko kurka nie wiem po kim. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: bliźniaki o różnym kolorze skóry 26.10.06, 23:12 O rany Olcia, to ja się nie odważę i nie napiszę co oznacza długi nos u dziewczynPP Idę spać Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Dobranoc! 26.10.06, 23:22 Ja też uciekam, bo już nie kontaktuję. Do jutra! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Brzuch 20t3d 27.10.06, 03:50 img49.imageshack.us/my.php?image=20t3dve5.jpg Do jutra kobitki, milej nocki. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Brzuch 20t3d jeszcze raz 27.10.06, 04:00 img49.imageshack.us/my.php?image=20t3dve5.jpg Cos mi szwankuje dzisiaj, ostrzegam ten post moze pokazac sie 3 razy Milej nocki i do jutra! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Brzuch 20t3d jeszcze raz 27.10.06, 04:05 hej, Olcia fajowy brzunio, i jaka Ty szczuplutka jesteś Czy kota mogę tez dostać? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzień dobry:) 27.10.06, 08:29 Udalo cie sie Megi! Ja juz mialam pisac, ale wrocilam zobaczyc o ktorej ant byla Aniu, co to za godzina?? U mnie takiej nie ma! Kiepsko dzisiaj spalam, usnąc nie moglam bo mi sie dziec strasznie wiercil. Komora meza wydawala jakies odglosy, az w koncy zglodnialam i musialam wstac. Pitus, ty chyba pytalas, czy cos robie na szydelku. Odpowiedz brzmi, nic, kompletnie nic. Nie mam na nic czasu... oj chyba ten moj dziec to sie doczeka tego kocyka na 18 urodziny)) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzień dobry:) 27.10.06, 08:36 Althea kocyk będzie dla wnuków jak znalazł)) To może ta noc była jakaś taka nie do spania? My nie mogłysmy spać, Ant buszowałą na forum o nieludzkich godzinach. Marzy mi sie dziś jakaś króciutka drzemka)) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Dzień dobry:) 27.10.06, 08:34 Fajne te bliźniaki)) Tylko kto im uwierzy, ze oni wogóle są braćmi?)) Matalko przykro mi, że ciągle nie znana jest przyczyna przedłużającyh się starań. Dobrze, ze badania wyszly ok. No i kciuki zacisniete za ten cykl!!! Jestem krańcowo niewyspana, to będzie ciężki dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dzień dobry:) 27.10.06, 08:54 i mamy piatek - łikendu poczatek )) ale fajnie ) witam wszystkich. Megusia to moze namow Mikiego na jakas mala drzemke z mamusia?? Olcia fajny brzuch ) Antus chyba wczoraj nie zastosowala srodka usypiajacego!!! kopa masz Althea skad pomysl ze egz do d..y?? przesadzasz Bebelek fajna salatka!! naprawde nie prasowalas?? nie wierze nie wiem wiecej .. spadam kontrolowac zaladunki aaa ja tez tesknie ze Ergunia, Gviazdeczka, Abie ... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Dzień dobry:) 27.10.06, 09:29 Olcia brzuszek masz sliczny. A kociaki tez mozesz wyslac... Wiecie co? Ja moge Wam oddac troche mojej sennosci, bo ja moge spac i spac... Ledwo sie rano z lozka zwlekam... No wlasnie co u Ergi? Smsowala do kogos??? Yskyerko a Ty ew. kiedy sie wybierasz na bete? No i Zuza trzymam kciuki. Matalko glowa do gory - jesli nie widac wiekszych przeszkod to w koncu sie uda! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Stokrotko!!! 27.10.06, 10:11 Wszystkiego najlepszego!!! Zycze bezbolesnego szczesliwego rozwiazania, no i zeby Jasio byl grzeczniutki! Co tam bede gadac - spelnienia wszystkich marzen!!! Calusy! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 witam 27.10.06, 10:19 sie piatkowo kurcze nie mialam czasu wczoraj ale bylyscie grzeczne i nie mialam problemu z nadrobieniem Monia, co to za smutaski byly! Strasznie mocno Cie przytulam! Bedzie dobrze zobaczysz. A co do spotkania to zadecyduj sama - jak poczujesz, ze jednak masz ochote to wiesz gdzie bedziemy! Olcia, sliczny brzuszek, kurde ale z Ciebie laska jest! Ty cos przytylas wogole? Oj Pitus, nie grzebaj juz w tym necie Latwo powiedziec wiem... ja tez grzebalam. Ale od dzis juz koniec ok? Bedzie dobrze, a ranka bedzie prosta! Z reszta Zoska Ci wszystko wynagrodzi Pogadamy jak sie zobaczymy Dzis Julcia ciagle sie w nocy budzila i ciagle w myslach powracala mi Pitufinka i obracanie Zoski. Moze przezywam, ze to bedzie cc jak u mnie no i zapomnialam co jeszcze chcialam ale jeszcze nic straconego no chyba, ze Julenka nie pozwoli, a to jest taaaaaki maly skubaniec Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Stokrotko!!! 27.10.06, 10:24 Witam się! Stokrotko- wszystkiego najlepszego!!! buziak w czółko! Megi- do wyrka razem z Mikim) A ja spałam dziś wyjątkowo dobrze, Tośka nie sikała dzis w nocy)) i Tadek nie miał czkawki) ale i tak jestem jak zdechła(( ki diabeł??? k. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Stokrotko!!! 27.10.06, 10:40 Kochana Stokrotko! niech Jasiu z każdym dniem przynosi Ci coraz więcej radości, mąż kocha jeszcze bardziej, a Ty uśmiechaj się zawsze promiennie)) Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Stokrotko!!! 27.10.06, 10:50 Stokrotko, wszystkiego naj...naj...naj... Spełnienia marzeń Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Stokrotko!!! 27.10.06, 11:20 Dziewczynki, bardzo dziękuję za życzenia )). Kurka, kończę dziś 30 lat! Ale zleciało, hihi! Lecę, bo dziś mój debiut i piekę tort na jutro - przychodzi rodzinka. Trzymajcie kciuki, żeby się udał Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Stokrotko!!! 27.10.06, 11:51 Stokrotko, duzy buziak urodzinowy!!! Szybkiegi i bezbolesnego porodu i niech Jasiek zdrowo rosnie! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Dzień dobry:) 27.10.06, 10:30 Witajcie. Obudziłam się bladym świtem, bo jeszcze przed 8, ale już mi się spać nie chciało, więc wstałam, zjadłam śniadanko, poczytałam gazetę, a teraz... chyba wróciłabym do łóżka. Ale nie ma lekko, trzeba gonić do miasta. Zajrzę więc do was po południu. Miłego dnia! Olcia, śliczny brzuszek! Chrumpsie, bety w tym cyklu nie robię. Jutro jeszcze luteina, w niedzielę rano profilaktycznie test, a we wtorek albo środę @. W końcu już sie umówiłam z Marudką i Potwors, że razem zachodzimy w styczniu. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dzień dobry:) 27.10.06, 10:33 Stokrotko - wszystkiego co najlepsze ))) spelnienia marzen, jesli ci jeszcze jakies zostaly ) buziak. Yskyerko, kochanie ty sie tak na mnie i na Potworsa nie ogladaj z tym styczniem.... ja moge z toba wczesniej na szkole zaczac chodzic ) buziak. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Finko... 27.10.06, 10:25 pewnie koło 12.00 bedziemy juz jordanku, jakbys miała chec to wpadnij do nas)) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Finko... 27.10.06, 10:34 Bebel, odpoczywaj, odpoczywaj potem Tadzik da Ci czadu Swoja droga Julcia tez miala ciagle czkawke Anialm, jak Szymus? Odezwij sie kobieto! No wlasnie Erga sie nie odzywa... Mam nadzieje, ze lada moment dostaniemy super wiadomosc! A my niedlugo jedziemy do Swiata Dziecka kupic Julce mate edukacyjna i moze jeszcze jeden kocyk. Ja jestem zboczona na punkcie kocykow dla dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Dziewczynki, pomóżcie! 27.10.06, 10:47 Co to oznacza, że łożysko miało zawał????? takie coś usłyszała koleżanka po porodzie, że łożysko jest po zawale???? a dziecko urodziło się małe. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Dziewczynki, pomóżcie! 27.10.06, 11:01 Melduje się na "nowym" wątku. Nie wiem co u Was słychać (tradycyjnie, niestety ostatanio) i mi głupio zaglądać jak nie mogę doczytać co się dzieje teraz chwilowo korzystam z okazji że Szymek śpi i wpadam na chwilkę, bo jak się zbudzi to zmykamy na spacer. Jak widać nie wylądowaliśmy w szpitalu, na szczęście Pani pediatra wycofała się z tego pomysłu. A problem z kupką na razi się uspokoił. Za to mamy zdjagnozowaną skazę białkową i zakaz na mleko i jajeczka. Ale co tam - nie jest źle i nie narzekam. Moniczko jeszcze raz wielkie dzięki za fotki. Kocurkowi za zdjecia Julci z chrzcin. Buziakuję mocno!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Dziewczynki, pomóżcie! 27.10.06, 11:14 Stokrotko wszystkiego najlepszego! Duzo milosci, szybkiego i bezbolesnego porodu, pociechy z Jasia, meza no i spelnienia marzen!!! Fantaisie nie mam pojecia o co chodzi z tym lozyskiem?!!! Moze byla jakas niewydolnosc, moze jakis skrzep krwi spowodowal, ze krew nie krazyla jak powinna i dziecko dostawalo mniej pozywienia i dlatego jest male???? Aniulm mam nadzieje, ze wszystko sie ureguluje i ciesze sie, ze nie musicie siedziec w szpitalu. Bebell Ty zmeczona jestes, bo duzy brzuch dzwigasz Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Chrumpsiku! 27.10.06, 11:28 Mam dla Ciebie dobrą wiadomość, otóż po tych dwóch tygodniach diety w ogóle mi nie smakują makarony! szok total! bo ja wszystko zostawiałam, żeby zjeść makaronika... Kocurku, ja myślę że bez Was nie dam rady żyć więc o któej zaczyna się spęd??? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Kocurku!!!! 27.10.06, 11:43 Zajrzałam sobie na Waszą stronkę. A tam nowe zdjęcia)) śliczne)) Julcia jest cudowna!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Kocurku!!!! 27.10.06, 12:10 Stokrotko uściski urodzinowe)) Niech Jasiu będzie dla Ciebie źródłem nieustannej radości, a M. nosi Cię na rękach i dosłownie i w przenośni!!! Ech zafarbowałm nowym sweterkiem Mikiego całą pralkę jego rzeczy, a były prawie same białe... no nic, zamiast się denerwować pomyślałam, ze może kiedyś pojawi się Melania i wtedy te różowe rzeczy (bo sweterek jest czerwony ;P) będą jak znalazł)) Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Kocurku!!!! 27.10.06, 12:17 Witajcie. Stokrotko z okazji Twoich urodziń życzę Tobie wszystkiego, czego sobie zamarzysz!!!! Fantaisie nie znam medycznego znaczenia tego zwrotu, ale zawał oznacza niedokrwienie, więc to może niedokrwienie łżyska spowodowane "czymś" i na skutek tego dzidziuś był słabo odżywiany i mały urósł? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Kocurku!!!! 27.10.06, 13:45 O rany, ale dzisiaj spokój na forum zapanował.... ZBieram się, trzymajcie dzisiaj kciuki, bo marnie wczoraj było na próbie. Buziaczki ps. Marudzia zapomniałam z tych depresji wczoraj miałaś ode mnie wielkie buziaki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: a kuku :-) 27.10.06, 13:56 Nie spie od 5 tradycyjnie to moglam sie zameldowac wczesniej ale usilnie probowalam na jednym i drugim boku zasnac, nic z tego. Potem i tak musialam wstac bo sluzbowo do Pl dzwonilam. Czemy Wy tam do 15-tej pracujecie, co? I jeszcze jak sie dzwoni w piatek o 13 -tej to nikogo nie ma. Stokrotko wszystkeico janlepsze, latwego porodu i duzo zdrowia dla calej rodzinki. Althea jak ten kocyk zrobisz na 18-tke to Megi dobrze pisze dla wnukow nie bedzie zniszczony Monia ten zawal lozyska to nie brzmi ciekawie, tez nie wiem co to jest. Wysle Wam z pracy pare innych potem, na forum wstawilam tylko beztwarzowe. Brzuch sie zrobil wiekszy troche, Julce chyba uz ciasno bylo. Kocurku jak na razie przytylam chyba 2 kg, tzn. mialam wiecej ale schudlam przez nerwy. Jak M. byl w szpitalu to przez 3 noce 2 kg mi ubylo. Licze na to, ze jezeli na razie tak malo to moze o duzo 10kg na koniec nie przekrocze. Chociaz pewnie teraz bede nadrabiac. Aha i na Marcowkach dziewczyny wpisywaly wage swoich malenst z polowkowego i moja Julka wcale malo nie wazyla w 20t1d. Niektore dzieczyny takiej wagi nie maja nawet w 22 tyg. No i glodna jestem a dopiero tabletke wzielam i musze poczekac przynajmniej jeszcze godzine z jedzeniem. Chrumpsowa ta Twoja sennosc to wez lopata na forum zaladuj, nam sie ona tu przyda. Maruda wczoraj zelki Haribo wcinalam ale jakos w ciazy mi nie smakuja, chcesz reszte paczki? Jakie macie pomysly na obiad w weekend? Tylko prosze mnie tu nie zakompleksiac obiadami dwudaniowymi bo mi chodzi o cos szybkiego i prostego. Bo Bebellowym poscie naszlo mnie na placki ale malz marudzi, ze to nie zdrowe bo same pyry i na oleju, to mu tlumacze, ze na oliwce z oliwek i ziemiak to tez warzywo. Bebell a do tej salatki to nie ma zadnego sosu czy dresingu, jakis majonez moze czy cus? A no i moj M. chyba zaczal sie ciaza stresowac, wlasnie prawie sie na zakrecie u goru nie zabil bo zobaczyl,ze mnie nie ma w lozku i mowi, ze wolal a ja nie odpowiadalam i myslal, ze mi sie cos stalo. Tylko pewnie cicho wolal bo myslal, ze siurac wstalam a ja na dole jestem. No i na spacery nie chce mie brac bo podobno mi nie wolno. Nic takiego nie powiedzieli, tylko ze mam sie oszczedzac i nieforsowac. Wczoraj dostalam zjebke po polsku przy znajomych amerykancach, jednemu malemu pomoglam taki samochod przesunac bo sie zakliwnowa. Ten pojazd duzy wyglada ale lekki jest bo plastikowy. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Anialm 27.10.06, 14:01 Super, ze z Szymka kupkami juz dobrze. No i juz wiem o czym pisalas jezeli chodzi o zarzucanie dupa przy obracaniu sie na lezaco. Buziaki dla calej Waszej rodzinki! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa osz... 27.10.06, 14:17 Taki spokoj, bo kurcze chyba cos wyborcza nawala tzn. serwer... Fantaisie mi tam makaron sam nie smakuje az tak bardzo - kiedys zadko jadlam. Ale z dobrymi sosami to jest normalnie to! No i nie ma co ukrywac makaron + sos wlasnorecznie zrobiony i zamrozony to najszybsze danie )) Normalnie 10 min i obiad gotowy Olcia ja chetnie moja sennoscia sie podziele. Ja juz kiedys bylam obserwowana pod katem tarczycy lekarze mnie wyslali na badania i ja bylam swiecie przekonana, ze to niedoczynnosc, bo ciagle mi sie spac chcialo - cale zycie normalnie. Az sie kolezanki na studiach ze mnie smialy i mowily, ze sen dla mnie to sprawa priorytetowa. jednak ja chyba znalazlam powod tej sennosci: niskie cisnienie. Wiec generalnie kawy sobie nie odmawiam Jednakze jak tylko moge wysylam Wam przez lacza Morfeusza a co!! Niech sie w koncu odczepi ode mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: osz... 27.10.06, 14:49 No gazeta dzisiaj chodzi jak chora krowa... a u nas strasznei wieje. Nie lubie takiej pogody, w dodatku niewyspana jestem i glowa mnie boli i nie mam pomyslu na obiad... juz by sie mogl skonczyc ten dzien. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: osz... 27.10.06, 15:03 a u nas taka piękna pogoda) cudnie ciepło jest! i spotkałysmy się z Pitu-Finką) Olcia- żadnego sosu nie potrzeba! ona sam sie zrobi)) z soku z pomidorów i fety) pyyyyszna jest! dostałam dziś nowe kapcie od mamy) w kapcie zawsze mnie mama zaopatruje. do szpitala jak znalazł)) tylko kiedy????? k. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Bebelek... 27.10.06, 15:06 w grudniu te kapcie beda potrzebne, w grudniu ... szmat czasu P a to twoja salatke to chyba zrobie jutro smaka na nia mam. wygralam bilety na dzis na maraton nocny horrorow i moj maz powiedzial ze chyba pojdziemy??!! a on horrorow nie lubi... swiat staje na glowie Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Bebelek... 27.10.06, 15:14 Ma_ruda- ja Ci dam w grudniu!!!!! wrrr! sałatkę zrób)) i tez bym se poszła na horrory... a tak w ogóle to Ty ciagle coś wygrywasz!!??!! jak Ty to robisz??? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Bebelek... 27.10.06, 15:19 no co Tobie Kobieto sie w grudniu nie podoba??? no powiedz.... salatke, jak nie zapomne to zrobie ta ty i horrory - zeby Tadik wczesniej wyskoczyl??!! wybij to sobie z glowy!! wiesz co farta mam w rzeczpospolitej w dodatku WIR sa co tydzien do wygrania bilety do kina i teatru i czasem mi sie uda .... i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Bebelek... 27.10.06, 15:22 Stokrotko, wszystkiego naj naj. Spelnienia marzen i pociechy ze swoich mezczyzn Tak, troche sobie pogawedzilysmy z Bebellkiem A do mnie przed chwila dzwonil dr i plan jest taki zeby Zośkę ewakuować 10 listopada. I oblecial mnie strach na nowo. I to ogromny. Bodulka, moze ona wcale nie bedzie chciala jeszcze stamtad wychodzic???? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Pitus!!! 27.10.06, 15:26 widze ze sie niezla impreza na 10.11 zapowiada, trzeba sie bedzie tylko w napoje wysoko procentowe zaaopatrzyc!! Pitus, nie boj sie!! a Zoska to moim zdaniem juz sie nie moze doczekac wyjscia... mowie ci ) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Bebelek... 27.10.06, 15:27 Pitus, buza dziewczynka juz z niej i bedzie jej tu dobrze po tej stronie brzucha! Buzka i nic sie nie boj! Maruda, a kto bebelowi pozwoli z brzuchem do grudnia chodziec. Jak Tadek sie nie zdecyduje to oksytocynka najpozniej 2 tyg po terminie. Bebell, a ty nie masz jakiegos sprzatania na dzisiaj, albo przestawiania mebli?? Tadeusza jutro... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Bebelek... 27.10.06, 15:37 Pituś, no to dni odliczamy)) a mikiego też drK wygonił bo chłopak się zasiedział, ale po wyjściu nie narzekał, że go wygoniono, więc pewnie z Zosia też tak będzie)) pewnie juz się nie może doczekać kiedy mamusia ją przytuli i ucałuje)) Bebell, ja też kapcie zawsze od mamy dostaję, bo ona jakieś takie najlepsze kupuje)) ciekawe czy to znaczy, że ja Mikiego też do końca życia mam w kapcie zaopatrywać?? to tak przechodzi z matki na córke?? Althea u nas tez wieje i pewnie od tych zmian cisnienia cie glowa boli, a na obiad moze nalesniki? mało pracochłonne są? albo racuchy? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Bebelek... 27.10.06, 16:48 ale malo naskrobalyscie Wlasnie rozmawialm z Monia i tak sobie myslimy, ze spotkanie ok. 16,30 - 17,00 chyba sie rozpocznie co Wy na to? Poki co o ile mnie pamiec nie myli maja ochote wpasc: Pitus, Bebel, Megi + Miki, Yskierka 50/50, Stokrotka?, no i Pani Prezesowa. Pominelam kogos? Dajcie znac kobitki! Pitus, ja CI kurde mowie - ja przez Ciebie to pol nocy nie przespalam I nie strachaj sie tak! Zobaczysz jaka Zocha fajna jest Bedzie super!!! Tylko czym ja toast wypije? Juz wiem - kawa inka ))) Althea mnie tez glowa zaczyna bolec... umoczylam jezor w winku i to chyba mnie z nog scielo ciekawe czy jutro kaca bede miala? Oj i Tatanka cos sie nie odzywa! No wlasnie, rano zapomnialam napisac wczoraj K. zrobil pare fotek i wrzucil na stronke. Jak pamietacie adres to zapraszam Monia, dzieki, ze przypomnialas ;P Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Bebelek... 27.10.06, 16:49 Megi, a kiedy nad Melania bedziecie pracowac? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Bebelek... 27.10.06, 16:54 hej, Bebel - ja tam bym sobie nowe kapcie na powrot ze szpitala zostawila po co tam ciagnac nowki sztuki? a po szpitalu stare do kosza! Ja praktyczna baba jestem no i Maruda - jaki tam znowu grudzien? Tadzik Zosie przepusci i kto wie, moze juz 11.11 sie pojawi??? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Bebelek... 27.10.06, 16:54 rany... pisze sama ze soba! ale musze korzystac bo Julcia spi Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kocurku 27.10.06, 17:15 Witam, wlasnei tak patrze ze sama z soba psziesz Ja walcze z wysylanie zdjec z poczty bo z pracowego poczta nie chce brac, zaczynam warczec jak Potwors WWWRRRRRRRRRRRRRR ( Nasza Julka Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Kocurku 27.10.06, 17:20 Kocurku, a dlaczego nie spalas? Powiem Ci ze juz sie przyzwyczailam do tego ze 10 listopada bede miala Zosie i zaczynam sie cieszyc Taka przewidywalnosc ma swoje dobre strony. Mam nadzieje ze tak szybko do siebie dojde jak Ty. A tymczasem jak masz jakies rady odnosnie do tego co zabrac do szpitala jak sie wie ze bedzie CC lub rady dotyczace karmienia to podeslij mi w wolnym czasie na priva (albo wypytam Cie we wtorek). Wiem, ze moze z karmieniem bede musiala troche powalczyc, ale bede twarda No i juz ogladlam zdjecia Julci. Boska jest. Ale ten czas leci. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Kocurku 27.10.06, 17:30 O Matko, już za dwa tygodnie!!!!! No, Tadek napewno się wykaże dobrym wychowaniem)) Althea- no, właśnie jutro Tadeusza... mój syn to jednak olał, cóz będzie najpierw świętował swe imieniny, a dopiero później dzień narodzin)) a tak w ogóle to wszyscy chłopcy u nas w rodzinie sa przeterminowani... Agan- a jak u Was? tez przepuszczacie Zośkę??? Kocurek- adres nam roześlij)) i moje stare kapcie chętnie bym wzięła do szpitala, ale one tak po prawdzie się już do niczego nie nadają(( Megi- no, własnie mama jakies lepsze te kapcie kupuje)) a Mikiemu niech jego partnerka życiowa) kapcie kupuje, bo może się bedzie frustrowac dziewczyna, ze tesciowa z kapciami włazi) ide po słoninę k. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Kocurku 27.10.06, 17:32 Bebell, tez mnie to porazilo ze za 2 tygodnie o tej porze bede matka. Co prawda dosyc obolala ale zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Kocurku 27.10.06, 17:36 to ja chyba wolę jak tak znienacka się zaczyna... inaczej bym chyba zwariowała(( ale 10.11 to fajna data, nastepny dzień wolny zawsze, więc Zośka bedzie mogła suuuper imprezy ogranizowac)) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pitu Finko 27.10.06, 17:31 No walsnie Pitu Finko taki plan ma swoje zalety. Wiesz co, jak i o ktorej godzinie. )) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kocurku 27.10.06, 17:21 a Julcia wlasnie sie budzi... no to chyba do jutra czekam na zdjeci Olcia Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kocurku 27.10.06, 17:26 Pitus pogadamy we wt. Napewno dostaniesz 1000 zlotych rad Ogolnie do szpitala musisz zabrac dokladnie to samo jakbys rodzila sn. A tak na powaznie to jezeli chodzi o karmienie to kup sobie masc lub krem bepanthen. Doskonale lagodzi rozszarpane sutki... i nie trzeba zmywac a nie moglam spac, bo przezywam... jak bedziesz miala cc - to bede w Twojej kieszonce (tak sobie mowimy z m. jak musimy cos zalatwic w pojedynke) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Kocurku 27.10.06, 17:31 No to fajnie Kocurku)) Juz sie nie moge doczekac poznania Waszej panienki Olcia, niesamowitego masz kota! Wyglada jakby lubil kiedy mu wygodnie. A brzuszek tez niczego sobie. Teraz zacznie rosnac Julka na potege, to dopiero zobaczysz jaki to jest fun! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Kocurku 27.10.06, 17:35 Ale skoro Tadek ma jutro imieniny to chyba trzeba tak czy siak je już świętować, co? Tym bardziej ze to taki wychowany młody dżentelmen. Chyba zacznę używać polskich znaków. Zmieniłam przeglądarkę na Firefoxa i wyobraźcie sobie że mi podkreśla błędy w postach!!!! I mnie to denerwuje. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Kocurku 27.10.06, 17:39 Tez mamy Firefoxa ale mi nic nie podkreśla( nie lubi mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kocurku 27.10.06, 17:44 Tatus wzial Julcie na chwilke ale i tak musze spadac bo cyca to jej raczej nie da )) No wlasnie adres musze rozeslac ;P tylko musze ze swojego laptopa, bo teraz wdarlam sie do kompa m. wiec zrobie to potem ew. jutro Megi, no wlasnie w pon. ginka mi powiedziala, ze musze czekac rok. Czyli do sierpnia prace wstrzymane. Zobaczymy jaka bedzie sytuacja, ale jak bedzie wszystko ok. to roboty pojda pelna para i moze tym razem wyjdzie Dawidek? Bebelek, a no to inna sprawa z tymi kapciami no i Megi ma racje, Tadzik bedzie dostawal bambosze od swojej zonki PP Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kocurku 27.10.06, 17:46 ooo, pomieszalam to Bebel mial racje a nie Megi. ale to z pospiechu. A teraz lece, cyc juz na wierzchu )) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Kocurku 27.10.06, 17:35 Kocurku nad Michałem(chyba)lub Melanią bedziemy pracować prawdopodobnie za rok. A Wy kiedy myślicie o rodzeństwie dla Julci? Śliczne są te nowe zdjęcia Julci)) Finko, taka ustalona data chyba zmniejsza trochę stres, bo jakbyś dni i noce czekała na skurcze, to chyba nerwów byłoby więcej. No i zawsze będziecie mogli urządzać imprezę urodzinową Zosi 11.11) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Kocurku 27.10.06, 17:38 Megi- impreza dzień wczesniej, żeby 11.11 odsypiac i kaca leczyc)) Finko- no, ja zamiaerzam jutro imieny Tadka świętowac)) jak ktoś chce się jeszcze przyłączyc to zapraszam serdecznie) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kocurku 27.10.06, 17:46 Bebell a po co Ty po slonine idiesz? Megi moj M. chce zeby Julka miala na drugie Melania po jego babci a ja chce zeby miala Stefcia po mojej, tymbardziej ze tu Stephanie to normalne imie, nie uwazane za staromodne. I ja sie pytam czemu ma miec po jego babci, skoro jego to bedzie miala nazwisko, no i przeciez ja cala robote ciazowa odrabiam to powinna po mojej sie nazywac. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Kocurku 27.10.06, 17:53 Bebell, ja mam mocne postanowienie nie zwariowac Wiesz dobrze ze duuuza czasc mnie zaluje ze nie bedzie tego dreszczyku emocji, ale takie sa realia Bede myslami jutro z Wami swietowac, jak urzadzisz dobra impreze to moze i Tadek zadecyduje sie dolaczyc? Ja tam nie wiem czy on bedzie tyle czekal na jakas panienke... A co do urodzin Zoski, to przypilnujemy zeby Tadka zapraszala, skoro to takie fajne imprezy maja byc. No, chba ze dziecie podejmie pierwsza suwerenna decyzje i wybierze sobie wczesniejszy termin. Bo pozniejszego raczej nie moze. Kocurku, ja juz tez pytalam lekarza ile trzeba czekac z nastepna ciaza po CC i tez mi powiedzial ze rok. I na to sie nastawiam Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 zaczyna sie :) 27.10.06, 18:03 amelka sobie juz wszedzie dojdzie i najczesciej przeszkadza swojej siostrze wiec juz nie jest tak wesolo alicja ja niby ubi ale jak jej przeszkadza w zabawia i cos zabiera to sie zlosci i wiem ze moze ja wtedy uderzyc wiec nie moge ich spuscic z oczu zaczyna sie bardzo ciekawy czas amelka najbardziej interesuja kabelki pod biurkiem albo migajace swiatelko na komputerze i bardzi czesto gu resetuje. ochwale sie tez moja 2 coreczka bo mysle ze jako 2,5 letnie dziecko jest bardzo madra rozruznia kolory, liczby i litery na klawiaturze pokazuje i mowi wszystkie litery bez blednie. stokrotko 100 lat i spelnienia wszystkich marzen finko fajnie ze masz juz ustalony termin i juz niedlugo przytulisz malenka musze konczyc bo amelka mnie ciagnie za nogawke i przyszedl juz maz Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Kocurku 27.10.06, 18:36 Tadek juz się cieszy na Zosine imprezy)) A jutro to ja się nawet wina z okazji Tadkowych imienin napiję, mam nadzieję, ze się Kobiety dołączycie)) i bedziemy miały wirtualną imprezkę... bedzie Ergi brakowac(( Olcia- dzięki za zdjęcia)) A imiona mi się oba podobają)) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kocurku jeszcze zapomnialam 27.10.06, 17:54 napsiac, ze na tej wizycie u specjalisty zakazali nam sexu a konkretnie nazwala to tak jakos ladnie, cos w stylu "zakaz jakichkoliwek ruchow w okolicy miednicy" czy cos w tym stylu. I tak sobie siedzialam na fotelu podlaczona do ktg i pierwsze co mi przyszlo do glowy to jak pisalas, ze Wy sie bawiliscie w laserka My chyba tez bedziemy musieli sie w ta sama zabawe pobawic ) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Bebell 27.10.06, 18:07 ...zeby wątpliwości nie było to Tadzik urodzi sie 14.11))najlepsi ludzie sie wtedy rodzą))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Bebell 27.10.06, 18:11 sie nie przywitałam....WITAM))) Chociaz dzisiaj byłam piewsza, musiałam rano robote skonczyć ale sie wyspałam bo poszłam o 9.00 wieczorem spać Lalisiu, zdolną masz dziewczynkę, oby tak dalej Pituś wiesz to bardzo dobrze ze znasz juz date mozna sie psychicznie przygotowac cos zaplanowac i to jest super a naprawde sn nie zawsze dostarcza tylu wrazen co nam sie wydaje, i ja generalnie drugi raz gdybym miała wybierac tak jak miałam wybrac przy Aeli to chyba bym jednak zdecydowała sie na CC obu by nam to wyszło na lepsze tak sądze, Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Kocurku 27.10.06, 18:45 Pituś ale fajowo!!! ćieszę się bardzo, że masz ustalony termin porodu. Bebelku powiem tak: najchętniej to bym chciała urodzić ok. 14-15 listopada, gdyż wtedy będzie pełne 9 miesięcy. jednak dzisiaj się bardzo dziwnie czuję, tzn jak siedzę czy leże nic nie czuję, natomiast przy chodzeniu czuję dość dokuczliwy, przeszywający ból czy ucisk w podbrzuszu. Troche mnie to irytuje. Moze mała się wstawia w miednicę? jutro idę do gina i zobaczymy. Kocurku ja na wtorek bardzo chetnie się piszę. Mam nadzieję, że dotrwam do wtorku. W każdym razie gwarancji nie dam. Adresik na wszelki wypadeczek uprzejmię poproszę. Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Kocurku 27.10.06, 18:51 Nowe zdjęcia julii są powalające!!!! Ona na pewno zostanie modelką lub fotomodelką. Jestem o tym przekonana. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka witam wieczorową porą 27.10.06, 18:50 Stokrotko, sto lat i samych radości! Marudko, to nie tak, że ja nie chcę wcześniej zaciążyć. Po prostu nic nie czuję, a za każdym razem, jak się udawało, już kilka dni po owu ćmiły mnie jajniki. Poza tym nie wiem dlaczego, ale jestem przekonana, że znów uda nam się dopiero po terminie, w którym miał być poród, czyli ok. 4 stycznia. No i gratuluję wygrania biletów na horrory! Megi, to nie ma wyjścia, trzeba poważnie zacząć myśleć o Melanii. Olcia, a co za szczęściarze pracują do 15? Kiedy jeszcze pracowałam na etat, siedzieliśmy obowiązkowo do 17:30. I dzięki za zdjęcia. Śliczny masz już brzusio. Anialm, dobrze, że nie zatrzymali was w tym szpitalu. Mam nadzieję, że jak wyeliminujesz mleko i jajka z diety, wszystko wróci do normy. Finko, spokojnie. Wiesz, kiedy będziesz rodzić, to zacznij się spokojnie przyzwyczajać do myśli, że już za dwa tygodnie przytulisz Zosieńkę. A jakbyś chciała jednak dziecku imię zmienić, to 10 listopada imieniny obchodzą: Lena, Ludomira, Nimfa i Nel. Bebell, grudzień nie jest taki zły. Jak się dobrze postarasz, będzie prezent mikołajkowy dla rodziny. Kocurku, ja nadal nie wiem, jak będzie z wtorkiem. Podobno lecą przed południem, ale sprawdzić tego nie mogę, bo facet dzisiaj przyjechał, żeby mi osobiście dostarczyć wszystkie dokumenty, po czym... spakował teczkę do plecaka i wrócił z nią do domu. W poniedziałek ma mi ją kurierem odesłać. A ja dziś wreszcie dotarłam do szpitala bródnowskiego, bo dodzwonić się do nich nie sposób. Jakoś udało mi się wstrzeli w taką porę, kiedy nie było wielkich korków na Toruńskiej. Wiecie, że tam z pacjentkami pan ochroniarz rozmawia? On zanosi dokumenty i zgłasza pacjentki np. na ktg na izbę przyjęć i dopiero potem ktoś wychodzi. Mną się raczyli zainteresować po pół godzinie. A potem pan doktor mnie poinformował, że na histero może mnie zapisać dopiero na styczeń/ luty. Tja... Jutro dzwonię do InviMedu dowiedzieć się, ile u nich ta przyjemność kosztuje i na kiedy mogę się umówić. Cyrk! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Yskyerko... 27.10.06, 18:59 a inny szpital??? polecam Karową, na Mikroinwazji u nich baardzo przyjemnie i nie są obłożeni za bardzo! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Yskyerko... 27.10.06, 19:01 Zadzwonię jeszcze jutro do kilku szpitali, ale obawiam się, że pod koniec roku w większości usłyszę, że wyczerpali limity i zapraszają od stycznia. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Yskyerko... 27.10.06, 19:22 dobry wieczor, Stokrotko wszystkiego naj, naj, zdrowka i i spelnienia marzen. Olcia brzuszek cudny, kurcze na nieletnia wygladasz) A Zdzicho czadowy. Nasz Gustaw wlasnie lezy pod "solarium". Anialm ciesze sie ze kupki Szymcia sie unormowaly. Ucaluj go ode mnie. Nie umiem robic pierogow( I boli mnie starsznie gardlo i robie sie chora. Milego wieczoru i kolorowych. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Yskyerko... 27.10.06, 19:27 Agan ty mnie nie strasz kobieto, bo ja takie bole w dole brzucha przy chodzeniu mam codziennie wieczorem, nie sa silne co prawda ale sa. Kasiu, jak to pierogow nie umiesz robic? A probowalas?? Toz to naprawde proste jest! Megi dziekuje za pomysly obiadowe A mnie sie zachcialo zupy cebulowej i zrobilam i super wyszla, a robilam pierwszy raz w zyciu. Zawsze mi sie wydawalo, ze to bardzo skomplikowana zupa jest, a to takie proste bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Yskyerko... 27.10.06, 19:28 A gdzie wy te zdjecia Olci macie?? Bo jesli na skrzynce to ja nic nie mam(( Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Althea zaraz wysle, link o 4 rano wstawilam 27.10.06, 19:35 na forum. Ja sie do Kasi przylaczam bo ja pierogow tez nei umiem zrobic, tylko mi tu nei piszcie, ze to latwe bo ja raz probowalam z owocami i jak wyszly z wody to byly potrojnego rozmiaru i takie gumowe Nikt mi nigdy nie umial takeigo prawilnego przepisu podac, zawsze wszystko tak na oko i potem dosypywac az bedzie dobrze. Tylko jak to wiedziec kiedy bedzie dobre? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Althea jednak nie wysle teraz, 27.10.06, 19:36 napisali, ze nie mozna sie chwilowo polaczyc z serwerem pocztowym Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Althea jednak nie wysle teraz, 27.10.06, 20:18 Nie umiem bo ja dziecko mrozonek jestem) A tutaj to nawet porzadnego sera bialego nie ma. To tylko kupne mnie ratuja) zrobie sobie grzanca i ide do wyrka, bo mnie trzesie. Papa. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea jednak nie wysle teraz, 27.10.06, 20:20 Kasia, ser tez sie da zrobic U mnie tez sie nie da kupic Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 witam:) 27.10.06, 20:54 Stokrotko życzę Ci wszystkiego co najlepsze, lekkiego porodu, wielkiej pociechy z Jasia i Małża Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: witam:) 27.10.06, 20:56 A tak w ogóle...szkoda,ze spotkanie jest we wtorekjakoś bym się wydłubała, ale już wyraziłam zgodę na zamianę dyżurów...pisałam wczesniej... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 uwaga:rewind:) 27.10.06, 20:59 własnie wróciłam z wielkiego sprzatania w lecznicy, w której stażuję.Obejrzę cos w telewizji, położe się spać, a około 1.00 w nocy odejdą mi wody i pojadę na Karową Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: uwaga:rewind:) 27.10.06, 21:15 ja sie pytam HHAAAA, ze co, ze jak?? Melba jak to Tatanka pisze ja mam ucisk ciezarnej macicy na mozg. Jezeli dobrze rozumiem to chodzi o 10 lat temu, tak?? Jutro 28-my Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: witam wieczorową porą 27.10.06, 19:19 Yskierko, ja rok temu miałam podobnie z histero! Na Bródnie były terminy na nowy rok ropiero na histero i też pan ochroniarz moje dokumenty nosił. A na Karowej odrazu mnie zapisali i w tydzień wszystko załatwiłam! Tylko jak przyszłam w umówiony dzień robili trochę problem z przyjęciem mnie - że niby ie mają mnie na izbie przyjęć na liście, ale w końcu się udało - byłam odnotowana, ze zapisywałam się w sekretariacie. Sprawdź na Karowej Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: witam wieczorową porą 27.10.06, 20:18 Bebell obiecuję jutro wznieść toast imieninowy Tadzia piwem o nazwie, której nie wymienię, żeby Olci nie dręczyć)) Olcia ależ masz zgrabny brzuszek)) a Zdzisław debeściaki jest)) Idę oglądać "dwie wieże" Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka pamiętacie Arabelę? 27.10.06, 21:31 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,60153,3705885.html?i=3 Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Dzwonili z wynikami od lekarza 27.10.06, 21:44 po trzy dniowej hodowli moich bakterii powiedzieli, ze zadnych bakterii ani zapalenia pecherza nie ma. Dobrze, ze nie bralam tych antybiotykow i nie trulam Julci niepotrzebnie, chociaz obu lekarzy kazalo brac te swinstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Dzwonili z wynikami od lekarza 27.10.06, 21:55 Olcia, dobrze, że nie ma bakterii. A mówili, skąd mogły być te bóle? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Dzwonili z wynikami od lekarza 27.10.06, 21:58 Powiedzieli, ze skorcze. I nie Braxton-Hicks bo tego sie nie ma w polowie ciazy, z pierwsza dopiero w polowie 3 trymestru, okolo oczywiscie. I jak cos sie dzieje to w 99% sa to skorcze. Dlatego musze co 2 tyg. teraz chodzic na usg dowcipne zeby szyjke mogli porownywac i na te wymazy w poszukiwaniu portein. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Dzwonili z wynikami od lekarza 27.10.06, 22:06 A na skurcze nie kazali ci nic brać? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Dzwonili z wynikami od lekarza 27.10.06, 22:21 Na razie nie bo szyjke mam dluga i zamknieta. Jak pojde w nastepny wtorek to zobacza czy cos sie nowego wydarzylo. Mialam pare skorczy ale nie takich mocnych i nie jeden po drugim. Moze tak ze 3-5 na dzien, dzisiaj jeszcze nic. Jak by byly jedne za drugim i mocne to kazali dzwonic. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzwonili z wynikami od lekarza 27.10.06, 22:06 Hejka! Olcia super, że wyniki są ok. Dzięki za zdjęcia, brzusio śliczny a rudzielec rewelacja!!!!! Bebell do szpitala zabieraj jakieś porwane i wywal je do pierwszego lepszego kosza! a jutro będę świętować Tadzia u teścia... macie może przepis na zupę z dyni? będę wycinać dynię i nie chcę wywalić znowu całego środka do śmietnika. Kocurku, to ja ustawiam ostatnią lekcję we wtorek o 15:30, myślę że w 30min do Was dojadę z Białowieskiej. Pituś, o rany już za dwa tygodnie, ależ ten czas zapierdziela.... a na jakim jesteś etapie przygotowań? wszystko już masz? Yskyerko, czasami przeczucia mylą, chociaż ja w stosunku do siebie raczej się nie mylę.... I może faktycznie pomyśl o innym szpitalu. Megi, różowe też ładne))) a Miki taki przystojniak, że w tym kolorku będzie i tak powalał na kolana Kasiu, kuruj się!!!!! koniecznie wygrzej ciałko!!!! buziaki dla chorowitka Althea, a jka robiłaś zupę cebulową???? Marudzia, Ant będziecie we wtorek? Melbuś, za Twojego też jutro wzniosę toast)) uściskaj Kubę od e-cioci)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Dzwonili z wynikami od lekarza 27.10.06, 22:16 Monia- no, internetowa impreza bez Ciebie?? jak długo Ty bedziesz u tego tescia siedziec???? Olcia- no, własnie: żadnych prochów Ci nie zapisali??? Jaania-a Ty gdzie znikasz znowu??? A jeśli chodzi o ból w dole brzucha: to ja mam taki od dwóch tygodni. Ostatnio prawie non-stop. Boli tak jak na okres. Szczerze mówiąc to mam juz tego dośc... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Dzwonili z wynikami od lekarza 27.10.06, 22:24 Mnie dzisiaj tez okresowo bolalo. Bo jakas epidemia co? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzwonili z wynikami od lekarza 27.10.06, 22:33 Bebelku mam się stawić w jaskini lwa o 17:30, jak wytrzymam ze trzy godziny będzie dobrze więc spokojnie będziemy pić razem! A teraz idę spać, czuję jak schodzi ze mnie całe napięcie po koncercie i mnie zwyczajnie ścina. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzwonili z wynikami od lekarza 27.10.06, 22:33 Monia, zupe zrobilam tak najprosciej na swiecie: 4 cebule, 4 łyżki masła łyżka mąki pół litra wody (wywaru warzywnego, bulionu z kostki - co kto ma) Cebule pokroic, wrzucuc na rozgrzane masło. Smazyć az sie zrumienia. Dodac mąke, jeszcze chwile posmazyc. Zalac woda, doprawic sola i pieprzem i gotowac na wolnym ogniu 25-35 minut. Do tego grzaneczki z zółtym serem. W wersji idealnej zapiec 10 min w piakarniku, zape z grzanka z serem. U mnie byly osobno drobne grzaneczki, ktore wrzucilam do zupy i posypalam drobno startym serem, bez zapiekania. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzwonili z wynikami od lekarza 27.10.06, 22:34 Dobre)) może w niedzielę strzelę cebulową, a potem Bebelkową sałatkę Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzwonili z wynikami od lekarza 27.10.06, 22:35 A z ta maka zrobilam inaczej, bo mi sie o niej zapomnialo. Podsmazylam ja na suchej patelni o dodalam pod koniec gotowania. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzwonili z wynikami od lekarza 27.10.06, 22:37 Spokojnie, myślę że dam sobie radę ja dzisiaj za to robiłam kurczaka w pomidorach, selerze i pieczarkach z bazylią, wyszedł pyszny Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzwonili z wynikami od lekarza 27.10.06, 22:38 No to daj przepis Monia! Bo moje sztandardowe dania nam sie juz z lekka nudza. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Jedzeniowo 27.10.06, 22:45 Althea prościzna podduszasz na patelni piersi z kurczaka(ja lubię aż się zarumienią), dodałam selera pokrojonego w drobną kosteczkę,następnie pokrojone pieczarki a potem wrzuciłam pokrojone w kawałki obrane ze skórki pomidory, posypałam bazylią, posoliłam, popieprzyłam i dusiłam pod przykryciem z 20min i finito Można dać jeszcze cebulkę, czosnek... Ja odpuściłam no bo jak na koncercie chuchać czochnemP i smacznego Ostatnio jako sałatkę robiłam, pomidory z selerem i czosnkiem. Drobno posiekany seler z cebulką wrzucić na patelnię, jak się zrobi dość miękkie dodać pokrojone pomidory, dorzucić czosnek,sól, pieprz i dodać trochę octu winnego-poddusić pychota!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 dobranoc 27.10.06, 22:39 dopiero teraz z trudem doczytałam Olcia, całe szczęscie,ze bakterii niet, i że skurcze też sobie ida w diabły... dzieki za fotki-drzemka z kotem jest super.Czy ja Ci juz mówiłam,że napiekniejsze koty są rude???Ciii, mam nadzieję,ze moje nie słyszały idę spać,Młody jutro ma lekcje-odpracowują 4 maja Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: dobranoc 27.10.06, 22:46 Melba 4 maja z ktorego roku?? )) Przeciez rpawie listopad mamy, na pewno miesiecy nie pomylilas Co do rudzielcow to sie zgadzam a syjamskie najbardziej szurniete ) Ale i tak ja kocham. Maruda Ty musisz M. na siersciucha nawowic, wez pokaz mu zdjecie niech zobaczy jakie to slodkie ))Jak cos zbroja do do Ciebie nie bede wysylala zeby nie zobaczyl ) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: dobranoc 27.10.06, 22:46 4 maja??? porąbało ich??? ale przynajmniej w moje imieniny będzie miał wolne)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: dobranoc 27.10.06, 22:48 Idę wreszcie spać, zaczyna mnie mdlić ze zmęczenia... a jutro 0d 9 maraton uczeniowy. papa Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: dobranoc 27.10.06, 22:49 Idz mOnia, idz. Wyspij sie na calego. Milej nocki i do jutra. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: dobranoc 27.10.06, 23:04 Melbus, Bebel ja za Waszych synkow jutro toast wzniose na imieninach u taty Olcia, dobry 'laser' nie jest zly jak wspominalam my dopiero przedwczoraj sie seksowalismy po prawie 11mscach! Agan, mam nadzieje, ze sie nie rozsypiesz do wtorku Jestem strasznie padnieta przez ta ostatnia noc... Julenka tez byla bo zasnela, pewnie nie na dlugo ale zawsze to chwila wytchnienia dobranoc dziewczynki! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: dobranoc 28.10.06, 00:15 Oj, troszke dzis nastukałyście... Stokrociu, dwieście lat w szczęsciu i milości)) Lekkiego porodu, sielskiego zycia z małzem i spełnienia wszystkich marzeń)) Agan, wytrzymaj do 14)) Fajni ludzie tego dnia się rodzą)) i będziemy znowu razem swiętować) Stokrociu, ja nic nie mówie, ale Jasiu, mógłby sie 9 styczniak urodzic, no nie agan??? Ciekawe, czy Zuzek jutro zatestuje....to 14 dni od IUI...jesli da znac co i jak to rzuccie mi info, dobrze??? Kwitne jutro do późnej nocki na podyplomówie(( Dzis były straszne nudziarstwa(( Bebelku, Tadzik, to imie mojego ojczulka)) Babeczki, wybaczcie, ale lece spac, jutro rano budzik dzwoni o 6(( Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: dobranoc 28.10.06, 05:43 balbinko u mnie bez budzika jest zaraz 6.00) ....zaczyna sie znowu, tydzien był dobry pospałam i teraz z nowu bede kwitnąc....ale przynajmniej mam robote Melbunia dla Młodego wszytkiego naj naj, spadam do robotki Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Dzień dobry:) 28.10.06, 08:15 Melbuś uściski dla solenizanta)) My zaraz zmykamy na plastrowanie Mikiego. Wiecie, mój tato też ma na imię Tadeusz Zuzo dajznać kiedy zamierzasz testować!!! Miłego dnia m. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: dobranoc 28.10.06, 08:17 Hej! Melba- ściski dla Młodego! a tak w ogóle Dzieńdobry k. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka dzień dobry :) 28.10.06, 08:51 Już myślałam, że będę pierwsza... Miłego dnia wszystkim życzę i zabieram się do pracy, bo muszę wszystko pokończyć i trochę ogarnąć mieszkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: dzień dobry :) 28.10.06, 09:11 nie pomyliłam się, odpracowują 4 maja przyszłego roku A tak w ogóle to juz dostałam kroplówę z oksytocyną, i mam skurcze co 1-2 min...i tak do 15.55 Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: dzień dobry :) 28.10.06, 09:18 Melbuś wszystkiego najlepszego z okazjii urodzin Kubusia!!! niech Ci synuś zdrowo rośnie i obyś każdego dnia kochała go bardziej!!! a swoją drogą, to fajnie tak sobie powspominać... a ja dzisiaj czuję się lepiej. Ból sobie poszedł, chociaż wczoraj wieczorem to myślałam, że to już się zaczyna. dziś idę do gina i zobaczymy. Balbinko mówisz, że 14 listopada to fajna data?, bo że ta styczniowa, to ja nie wątpię Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: dzień dobry :) 28.10.06, 09:21 melbus wszystkiego najlepszego dla synka a tak nawiase mowiac dlugo cie te bole meczylu co do dat to ta styczniowa mi sie tez bardzo podoba) no i prysl czar ze spedzimy troche czasu rodzinnie wszyscy maja wolne tyl;ko wydzal mojego meza pracuje a co za tym idzie on oczywiscie tez chyba jednak nie jest nam pisane pobyc razem. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: dzień dobry :) 28.10.06, 09:54 Witam sie u znikam! Ja tez spedzam sobote na uczelni, ale nie mam zamaru tam dlugo zabawic. Buziaki urodzinowe dla Kubusia! Bebell, poglaskaj Tadzia imieninowo! Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 jedna kreska 28.10.06, 09:54 jw. wypadam więc z kolejki do testowania. 14 d po iui test pokazał jedna kreskę, pierwsza próba nieudana, przede mna max 5 a potem chyba laparo i zbieranie kasy na in vitro... Trzymam kciuki za resztę i odezwę się wieczorem.. Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: jedna kreska 28.10.06, 10:04 Zuzia ale @ jeszcze nie ma, wiec moze jednak ...... Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: jedna kreska 28.10.06, 10:05 Zuza, przytulam.......... będzie dobrze, pewnie już następnym razem. Wierzę w to mocno!!!! Trzymaj się! Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: witam i uciekam:) 28.10.06, 10:06 Zmykam do rodziców, jedziemy posprzątać na grobach. Wrócę wieczorem... Melbuś, wszystkiego dobrego dla Kuby nie zdążyłam Was poczytać, nadrobię wieczorem.... pa Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: witam i uciekam:) 28.10.06, 11:05 Tylko na chwile, bo musze sprzatac Stokrotce spoznione najlepsze zyczenia sie ode mnie jeszcze naleza! Zuza, noo, szkoda ze jedna... ale moze jeszcze @ nie przyjdzie... Buziak Monia, Ty teraz na drugiej fazie tej diety jestes?czy juz jesz normalnie? a jojo po tak duzym schudnieciiu w dwa tygodnie nie ma? Caluski dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: witam i uciekam:) 28.10.06, 13:06 wyskoczylam z lozka na chwile Melba 100 lat dla Kuby. Ola, ja ledwo makaron ugotuje, stworzenie sera przerasta moje mozliwosci kulinarne Bebellku ode wyglaskaj ode mnie solenizanta! Zuza - przytulam Imprezowiczkom milego balowania, a dla wszystkich milej soboty. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: witam i uciekam:) 28.10.06, 13:55 A ja tez witam sie i uciekam... Jakas dzisiaj "wczorajsza jestem"... Melba sto lat dla Kuby Zuza kurka... Chociaz ja tez trzymam kciuki - poki @ nie ma jest nadzieja. Np. nasej Yskyerce testy tez nie wychodzily... Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 hej 28.10.06, 14:26 dzieńdoberek babeczki! nie jestem w ogóle na bieżąco, bo od kilku dni miałam w pracy masakryczną akcję, a dziś musze odpocząć od kompa, więc pewnie dopiero wieczorem nadrobię. Niemniej jednak składam spóźnione życzenia Megi i Stokrotce- spełnienia marzeń kochane i satysfakcji z życia, to chyba najważniejsze Zuzę strasznie mocno ściskam. I nie wiem co powiedzieć. Pituś, super, ze godzina "0" znana, będziemy myślały o Tobie w piątek i zacznie się nowy etap, szok kolejna szczęśliwa mamusia... Fantaisie też sciskam z powodu @ a jak Balbinka? Ja jestem na 99% pewna, ze nic nam nie wyszło w tym miesiącu, tak więc włosów rwać nie będę. I zaczynam szukać urlopu nad ciepłym morzem. Na razie to tyle, miłego dnia dziewuszki! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: hej 28.10.06, 14:54 A co tu taka cisza... no tak sobota. Wrocilam z uczelni i jestem glodna jak wilk, ale M. juz robi jedzonko. Zuza, sciskam! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: hej 28.10.06, 15:08 Zuza ściskam Cię bardzo mocno buziaki Kochana!!! Jutko, co ma być to będzie, szukaj czegoś fajnego nad morkiem Potwors, jestem w II fazie, przy tej diecie efektu jojo nie ma, przynajmniej jak dwa lata temu ją robiliśmy to nie miałam. Teraz do jadłospisu dorzuciłam owoce, chociaż nie mam jakiegoś wielkiego ciśnienia, żeby je jeść, bo ja kocham truskawki, czereśnie i maliny a w tym okresie z nimi krucho ciemne makarony, pełnoziarnisty chleb(je tylko Paweł) i to chyba wszystko. Nie, już wiem. Nareszcie mogę jeść jogurty light))) A tak ogólnie to jemy chude mięso, chudy nabiał, full warzyw. I z mniejszym poczuciem winy gorzką czekoladę, gdyż z jednej kostki wskoczyliśmy na paręPP i więcej.... Althea, nie ma to jak kochający mąż Melbuś, wszystkiego naj dla Kuby)))) zaraz będziesz rodzić... Bebelku dla Tadzika duże przezbrzuszne całuski Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Witam sobotnio!!!! 28.10.06, 15:09 Na poczatek skladam spoźnione życzenia Stokrotce!!! Wszystkiego naj kochana i spełnienia najskrytszych marzeń. Kubusiowi Melbowemu także wszystkiego naj... z okazji 10 urodzin!!! Ja dopiero wróciłam do domku. Stwierdzam, że dwójka dzieci w domu i brzuch to za dużo. jestem zmęczona, ale psychicznie wypoczęta, bo chłopaki są kochane. P. szaleje na budowie, bo kończa chałupe ocieplać i maja wejść z kaflami do środka. Roboty kupa a czas ucieka... Ide coś zjesć, bo dzieciak chyba sie domaga. Czasem mam wrażenie, że mój brzuch z dnia na dzień jest większy... Czy to możliwe??? Na 100% jest wiekszy niz tydzien temu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Witam sobotnio!!!! 28.10.06, 16:18 Witam sobotnio Zuzka mocno sciskam, i przypominam - mi tez pierwszy test nie wyszedl, bede nadal trzymac kciuki!! buziak Melbus calusy dla Kubusia!!! Dla Tadeusza tez Tadzik czekaj do grudnia!! nie musi byc 9 Kocurku ja poprosze adres na wtorek ale nic nie obiecuje a zdjecia boskie, Julka urocza) Olcia dobrze ze ci nic nie wychodowali. na siersciucha nie ma szans Bebelek zrobilam salatke z 2 kalafiorow, 2 michy mi wyszly - jest OBLEDNA!!!!!!! i wiecej nie wiem, zaraz mam gosci wiec spadam. milego wieczoru wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Witam sobotnio!!!! 28.10.06, 17:08 Melba, ucałowania dla 10-latka! Ech, to musi być przeżycie. Zuza, ciągle jeszcze trzymam za ciebie kciuki. Może jednak @ nie przyjdzie. Bebellku, pogłaskaj ode mnie Tadzika. Uciekam do Kerfura na zakupy, jak będą ładne kalafiory, to może jeszcze zrobię sałatkę, skoro tak ją zachwalacie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Witam sobotnio!!!! 28.10.06, 17:39 witam sie szybciutko ufff, nie dam rady dziś nadrobić...ani jutro....ani w poniedzialek... ale bedę sie starać postaram sie krótko bo czasu mało mam: Zuza - mocno ściskam, mam nadzieję, że test się pomylił a w sumie też nie wiem co powiedzieć... Stokrotko - spóźnione ale szczere życzenia!!! Melba - ucałuj synusia urodzinowo!!!! Ja też ostatnio gnam, czwartek w Poznaniu - gonitwa potworna, wróciłam padnieta. No i Balbinko - przejeżdżalam przez Twoje miasto!!! Wypatrywałam Cię na ulicach ale nigdzie nie wiedziałam sympatycznej blondyneczki!!! Tatanko - przez Twoją miejscowość tez przejeżdżalam - tutaj dla odmiany wypatrywałam ślicznego domku -ale też nie udalo mi sie go rozpoznac Wczoraj w pracy gonitwa, potem załatwiałam przegląd i ubzepieczenie auta, potem z biegu koleżanki mnie wyciągnęły na "Samotnośc w sieci" - jesli się ktoś wybiera to ODRADZAM!!!!!!!!!!!!!! Co za nuda, walczyłam ze snem Dziś już zdążyłam zawiatać do Wrocka na zamknięcie sezonu Ferajny - niestety przegrali (ale fatalnie dziś grali ) A zaraz zbieramy się na parapetówę do znajomych ale w ogóle nie chce nam sie iść... A jutro w końcu zobaczę sofę Jutki a potem idziemy do teatru muzycznego. A kiedy ja odpocznę???? Monia dzięki za maila - ściskam Cię mocno i pamiętaj - musi być dobrze!!!!! Olcia - dobrze ze sie uspokoiło Pitus - trzymamy kciuki w piatek!!! U naszych znajomych urodził się Tymek, jakiś tydzień po terminie - ale wszystko gra. Tez przez cc bo był odwrócony A ja czuję nadciągająca @. Jakoś do mnie dotarło, ze wcale tak łatwo nie jest zajść w ciążę i jakoś nie mam przeczucia zeby u mnie szybko się to zdarzyło. Dziś mi kolega powiedział, ze jego siostra jest właśnie w trakcie procedury adopcyjnej. Nie moga miec dzieci i sie zdecydowali na adopcję, podobno teraz nie jest to takie proste ze względu na becikowe (??) - matki nie chcą sie zrzekac praw... Spada jeść i się szykowac imprezowiczkom - miłej zabawy, reszcie miłego wieczoru pa Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Witam wieczorkiem 28.10.06, 19:35 W końcu mam chwilę czasu i jednocześnie nie śpięTen tydzień był wyjątkowo ciężki ale na szczęście się już skończył...Najprzyjemniejszy moment - poznałam Ant!!!BYła dokładnie taka jak myslałam, ciepła, śliczna, pełna klasy młoda Pani Prawnik, która wcale mnie nie przegoniła, ale zaprowadziła do ciepłego miejsca, gdzie w końcu mogłam coś zjeść) I było super miło ))Jedyny minus, że widziałyśmy się zaledwie godzinę - Ania musiała pędem wracać do pracy przed powrotem szefa a ja lecieć na spotkanie. I jak portfel znaleziony??? Jak juz wiecie nie mogłam się spotkac z Marudką, bo miałam tylko godzinę wolnego - o 16:30 nerwowo szukałam taksówki,żeby z powrotem jechac na spotkanie. Ale obiecuje, że w listopadzie postaram się przyjechać juz wyłacznie celach towarzyskich Generalnie czwartek miałam koszmarny. Zaczął się już o 4:20, po czterech godzinach snu, kiedy zadzwonił budzik. O piątej taksówką na lotnisko, samolot miał być o 6 i przed 7 mieliśmy już być w W-wie (spotkanie miało się zacząć o 8 i skończyć przed 15 podpisaniem ważnej umowy). Zaczęło sie od pierwszego komunikatu, że z powodu złej pogody w W-wie, lot będzie opóźniony o 20 minut, potem jeszcze kilka takich komuniakatów i opóźnienie rozrosło się do 1,5 godziny (czyli dokładnie tyle jeszcze mogłam spać!!!!!) W końcu wystarowaliśmy, nad Warszawę dolecieliśmy błyskawicznie, wszytsko było pięknie, dochodziła 8, gdy nagle usłyszeliśmy komunikat, że z powodu mgły nie możemy wylądować, więć pokrążymy jakieś 15 minut nad W-wą!!! PO 20 minutach krązyliśmy dalej.... Klejny komunikat - dalej nie możemy lądować, pogoda stoi w miejscu... To akurat bylo widać, nad nad W-wą ktoś rozlał gęstą śmietanę. Po pół godzinie powiedzieli nam, że już kilka samolotów zawróciło, bo skoćńzyło im sie paliwo!!!!A my możemy krązyć jakieć 15 min, bo przewidująco, wzięliśmy więcej. Decyzja, co dalej, miała zapaśc własnie za 15 min. Jedyne, co wtedy przychodziło mi do głowy to- mamy tylko na powrót do P-nia, więc co będzie jak i tam będzie wisiała mgła????????? Przecież nie my już na czym krązyć!!!! BYła już 9, nie spałam od 5 godzin, zjadłam jednego batonika, ktory na śniadanie zaserwował LOT, od godziny krązylismy nad zamglona W-wą (chyba to była W-wa, bo nic nie było widać), obok siedział dyr. z którym leciałam na spotkanie, który nie wiedział czy ma się śmiać czy kląć, telefony wylaczone, nikt nie widział gdzie jestesmy i co się z nami dzieje, druga strona o godziny czekała na nas. Fajnie, nie?? 20 po 9 pilot postanowił wracać do P- nia. Kończyło się paliwo. W tym momencie poczułam tak wielką uglę - jak wórcimy, nie będzie sensu iśc na pociąg, rozmowy przełożone, moge isc spać!!!! radość przedwczesna. W Poznaniu powiedzieli, że zatankują tylko i wracamy.....Nie wypuścili nas z samolotu tylko dali jeszcze jednego wafelka. W W-wie wylądowaliśmy o 12. Druga strona miala dać nam śniadanie. Na stole stały tylko ciasteczka i picie ...o 14:30 musiałam iśc do sądu, jak wychodziłam to mi powiedzieli, że za pół godziny będzie obiad... BYło mi wszytsko jedno, bo miałam juz tam nie wracać i mogłam jechać do domu. Pierwszy i jedyny posiłek tego dnia zjadłam o 16. o 17 byłam z powrotem na spotkaniu, do domu dotarłam przed północą, cały piątek praktycznie nie żyłam. Dopiero dziś mam siłę zasiąść przed komputerem Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Witam wieczorkiem 28.10.06, 19:49 to się poskarżyłam, więc teraz na bieżąco Stokrotko, spóźnione życzenia spełnienia wszytskich marzeń) Melba - nalepsze życzenia urodzinowe dla Młodego Pitu-finko - to Zosia już niedługo będzie z nami!!! I widzę, że kulinarnie było, musze na spokojnie poczytać wątek, bo tylko zdążyłam na szybko przejrzeć w poszukiwaniu nowych wieści. A dzisiejszy dzien w przeciwieństwie do pozostałych minął całkiem miło. Tylko zaczął się nie fajnie, ale teraz stosuje metodę wypierania złych myśli. A @ przyjdzie już niedługo, czuje, jak się zbliża. Jeździeliśmy caly dzien po sklepach w poszukiwaniu grafitowych spodni dla mnie i nigdziie ich nie znaleźliśmy, za to w końcu zamówiliśmy krzesła do pokoju i odziwo taniej niż pierwotnie kalkulowaliśmy. I najważniejsze - kupiliśmy Stefanowi Stefanię i Melanię (Megi, wybacz, proszę...)!!!! Wsklepie powiedzieli, że możemy mu wpuścić samiczkę!!! A właściwie, jak już, to co najmniej dwie, bo jedną zamęczy....No więc będziemy mieli w akwarium trójkącik)) Na razie patrzą na siebie z dwóch tymczasowych pojemników, bo woda jeszce musi się "odchemić" ale już niedługo będzie sie działo, oj będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Witam wieczorkiem 28.10.06, 20:34 Zuza wspolczuje dodatkowych "atrakcji". Aaaa Bebel poglaszcz Tadzika ode mnie Wielkimi krokami zblizamy sie do piecsetki Trzeba zaczac myslec nad nowym tytulem... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa A ja mam nawet pomysl na tytul nowego watku 28.10.06, 20:36 normalnie po raz pierwszy ))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: A ja mam nawet pomysl na tytul nowego watku 28.10.06, 20:43 no, to Chrumps nie krępuj się i załóż)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: A ja mam nawet pomysl na tytul nowego watku 28.10.06, 20:50 Witam wieczornie! Wojtek kąpie Tośkę, potem ja ją usypiam, a potem otwieram czerwone wino! i mam zamiar ululac Tadzika)) który jest wygłaskany od Was na maksa i bardzo Wam dziękuje za pamięc) Tadek dostał tez sms z życzeniami i imieninowy telefon- taki to ma dobrze! jeszcze sie nie urodził a tu proszę) Zuza- ten czwartek miałaś koszmarrrny! następnym razem zapraszamy do nas na obiad! do Centralnego od nas jakies 20min, więc nawet na szybki lunch możesz wpadac) bo przeciez kobieta nie może byc głodna! ja jak jestem głodna robie się niemożliwa i awanturuje sie o byle co. aha, i pogodziłaś Olcię i jej męża jeśli chodzi o drugie imię dla Julki: Olcia chce Stefanię a Małż Olci Melanię)) a ze Stefana to prawdziwy ogier)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: A ja mam nawet pomysl na tytul nowego watku 28.10.06, 20:51 Boze...mózg mi się zlasował...tyle literówek...koszmar(( Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Witam wieczorkiem 28.10.06, 20:48 Cześc , tu balbinkowe zwłoki....mam już po dziurin w nosie UE bleee Wymęczyli nas niemilosiernie. A..i w koncu facio oddał nam indeksy z tymi nieszczęsnych egzaminków...dostałam 4 i 5)) Zuza, ściskam bardzo mocno!!!Nadzieja w tym,ze @@@ jeszcze nie ma.bombamonika tez długo miała na tescie tylko 1 kreseczke..a popatrz Magdusia niedługo rok skończy) Najwazniejsze,to próbowac dalej)) Najpierw jwst 5 lub 6 podejsc ..a potem po kilku miesiącach nastepna seria...in vitro zostaw w spokoju))Zreszta podobno najczęsciej kobietki zaskakuja prz 3 próbie. To tak na pocieszenie..chociaz wolałabym, bys poprawiła statystyki i zaciazyła juz teraz) Buziaki!!!Dzień faktycznie miałas koszmarny. Dziwię się,że jednak nie jechaliscie pociągiem..poewniejszy jest w takich sytuacjach jak nic...Ja chyba zjadłabym tam wszystkie pazury ze strachu....Wspólczuje. rybki sa na pewno przepiękne...i widze ,ze paniwas namówila na związek poligamiczny...)) Tatanko, poganiaj, poganiaj!!! Do swiat chyba niestety nie zdazycie???Jak mezuś? agan 14.11 urodził sie mój mezuś..i nasza szanowna pani prawnik ant)) Lalisiu, rtak mi switalo,ze i ty wtedy obchodzisz urodzinki)) Fantazyjna, smaku mi tym kurczakiem narobiłas...a bebelek sałatką..musze sobie przepisy zapisać... Jaaniu...to do jakiej roboty cie ta nasza jutka zagoni,ze nie zdazysz odpocząc???hihi wiesz, ja coś ostatnio preferuje wypoczynek na kanapie..w blogiej ciszy)) Chyba sie starzeję)) Jutko, mam nadzieje,że będziesz miała niespodziankę)) Biedny miki, znowu te plasterki(( Mam prawie pusta lodówkę..ale nie chce nam sie jechac po zakupy...i cos bym zjadła..jakąs sałatke ..a moze lepiej kawał sernika...a tu nie ma nic(( Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa NEW watek 28.10.06, 20:52 zalozylam forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=51146232 Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Witam wieczorkiem 28.10.06, 20:54 Monia- a ja nie wiem jak Ty mozesz tego selera tak jesc??!!?? seler jest obrzydliwy!!! a Ty go i w sałatce i z kurczakiem... makabra jakas) Megi- jak na plasterkowaniu??? chowa się to ustrojstwo??? Odpowiedz Link Zgłoś