Dodaj do ulubionych

Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Was!!!

01.11.06, 21:25
Niech się wreszcie obudzą i nadlatują, bo coś ostatnio poszły na długie wakacje!!!
Zapraszam
Obserwuj wątek
    • chrumpsowa Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:26
      No to jestem pierwsza!!!
      • chrumpsowa Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:26
        ha! Ja myslalam o watku w podobnych klimatach wink
        • chrumpsowa Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:27
          tzn. tytul w podobnych klimatach wink
        • ant25 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:27
          no i ja jestem zawsze jeszcze chyba na podiumsmile
          • ant25 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:27
            no tak chrumpsowa zgarneła wszytkie pozycje medalowesmile
            • fantaisie Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:28
              Strasznie się rozpędziłasmile))) ale myślę, że jesteś na podiumsmile))) repetycja się
              nie liczysmile
              • bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:29
                jestem i jasmile)
                • ant25 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:32
                  Olcia tak to sa płatki śniadaniowe, i jak ja byłma to były pakowane tez w takie
                  bardzo małe opakowania to sie chyba nazywało choco Crisp czy cos podobnego, a
                  te ciasteczka to robisz z tej masy czy zupełnie gotowe kupujesz pamietam jak
                  sie objadałam masą ciasteczkowa która miała w sobie m&m- sy tak na surowo zanim
                  trafiał do piekarnikasmile tutaj takie ciasto gotowe na ciasteczka by mi zycie
                  ulatwiło, chyba zaczne jakąs licencje wprowadzac na Polskesmile
                  • bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:33
                    eee, tam taki gotowiecsmile)
                    • ant25 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:35
                      gotowiec gotowcem ale jak bys tak wyrzucała juz kilka razy swoje wyroby
                      cukiernicze do stołówki dla gołębi( czyt. smietnik) to inaczej byś pisałasmile)a
                      tak zawsze takie beztalencie jak ja miało by ciepłe cisteczka w domusmile
                      • bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:38
                        ja tam nie wierzę w beztalenciasmile)) tylko się nie stresowac trzeba i tylesmile)) bo
                        inaczej ciasto się Ciebie boismile))
                        • ant25 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:46
                          i lepszy piekarnik kupic smile u mamy wyszło ale tam lepsze fluidy domowo-
                          pieczeniowe krązą tam zawsze mi ciasta wychodziły tutaj to porazka miasto sie
                          nie nadaje do kulinariów, najlepsze na wsi wychodząsmile
              • fantaisie Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:30
                Chrumpsiku, bo tem zastój juz zdecydowanie za długo trwa! najwyższa pora to
                zmienićsmile

                Bebelku, to jutro się dogadamy, tylko że czy ja będę mogła tak do 19 u Was
                posiedzieć?????
                • chrumpsowa Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:31
                  Zgadzam sie!!!! Zdecydowanie za dlugo! Zadam wkrotce dobrych wiesci w postaci 2
                  kresek - do kogo mam wyslac podanie, hmmmmm wink))))))))))
                • bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:32
                  spoko do 19.00smile) a nawet i dłużejsmile)
                • olcialew1 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:32
                  Bebell tylko nie rob Moni szarlotki bo potem bedzie znowu na forum opowiadala
                  jaka to dobra byla i slinotok bede miala smile)
                  • bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:34
                    no, jak najbardziej szarlotka bedziesmile))
                  • fantaisie Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:34
                    Floryda, siedzieć tam cicho!!!!!! szarlotka ma byćsmile tylko ona mnie tak kusismile))

                    A ja robię sobie ostatnio naleśniki z płatków owsianych, pyychoootaaa!!!
                    • ant25 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:36
                      eee nalesniki z płatków a jak ?
                      • fantaisie Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:37
                        Npiszęsmile ale teraz idę nakarmić kota, bo tak się paszczy że własnych myśli nie
                        słychać....
                    • bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:36
                      no, przynajmniej onasmile)) zawsze cossmile))
                      • ant25 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:37
                        Bebel jak TY tak te szarlotki trzaskasz to moze chcesz jeszcze jabłek?smile
                        • bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:38
                          a masz????
                          • bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:40
                            ja sobie dziś właśnie otworzyłam słoiczek tych jabłuszek od Ciebie, pychota!!!!
                            same zeżarłam i się oderwac od tego słoika nie mogłamsmile))
                            a szarlotkę to ze świeżych trzaskamsmile))
                          • ant25 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:41
                            no mam smile no moze juz nie w ilościach przemysłowych ale mamsmile na szarlotkę w
                            sam raz i takie słodkie tym razem czerwonewink
                    • olcialew1 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:38
                      Ze niby zamiast maki platki czy dodajesz te platki?
                      Ant ja tylko gotowce kupuje. Wiem o jakich platkach piszesz, mnie one troche
                      slodkie tak na sniadanie. Tak na sucho zamiast ciastek czy cukierkow to i
                      owszem.
                      Tutaj to faktycznie do mistrzostwa opanowali ta gotowa mase na ciastka. Jakie
                      chces, takie w "kielbasce" do krojenia w plasteki, na tacce do lamania,
                      pomaranczowe w z dynia narysowana, balwanki, choinki i inne takie.
                      • ant25 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:40
                        najlepsze były z wiaderkasmile))
                        a te płatki to super sa z lodami śmietankowymismile ilez nocy przesiedziałysmy
                        przy takich lodach smile ehh wspominki mnie napadły pojechałabym sobie
                        poodwiedzała ludzi i przywiozła troche tych zapasówsmile
                      • fantaisie Naleśniki 01.11.06, 21:40
                        1/2 szklanki płatków owsianych(nie błyskawicznych!!! tradycyjnych)
                        1/4 szklanki serka wiejskiego
                        4 białka
                        1/4 łyżeczki olejku waniliowego
                        1/4 łyżeczki cynamonu
                        1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej

                        Zmiksować i smażyćsmile
                        • ant25 Re: Naleśniki 01.11.06, 21:42
                          Monia to cos na kształt jak moja Mama robi casteczka bez cukru i maki (
                          specjalna dieta) ale za to z serem i płatkami tez sa dobresmile
                          • olcialew1 Re: Ant 01.11.06, 21:45
                            Co Ty tutaj porabialas i jak dlugo bylas? Tak z ciekawosci sie pytam smile
                            Pitu Finka tez tu siedziala ale nie pytalam sie o jej przeszlosc smile
                            • ant25 Re: Ant 01.11.06, 21:50
                              po piewrszym roku na studiach pojechałam sobie popracowac jako wychowawca na
                              takich obozach dla dzieci niepełnosprawnych ( bo po fizjioterapi byłam wtedy) i
                              byłam 3,5 mca w tym czasie sporo tez pozwiedzałam miedzy innymi dotarał
                              samochodem w Twoje strony, i otarłam sie o pozostanie tam.
                              • olcialew1 Re: Ant 01.11.06, 21:53
                                no patrzcie no, to trzeba bylo, mialabym pocianice na miejscu chociaz jedna smile
                                • ant25 Re: Ant 01.11.06, 21:54
                                  tylko nie wiadomo czy bym wtedy pocianicą byłasmile))
                                  • olcialew1 Re: Ant 01.11.06, 21:57
                                    na pewno, to jest przeznaczenie smile))
                        • chrumpsowa Re: Naleśniki 01.11.06, 21:43
                          Olcia jak dla Ciebie platki sa zbyt slodkie na sniadanie to bys sie za glowe
                          zlapala jakie tu sniadania jedza. wink Jak rozdaje moja szarlotke to Wlosi mowia,
                          ze zjedza sobie na sniadanie ;P

                          No i niestety opuszczam Was, bo jak dalej bedzie o zarciu to pekne i nie
                          wytrzymam wink Do jutra!!!!
                    • megi.1 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:43
                      No tak ja przyszłam napisac krótkiego posta przed snem i czytam was i czytam i
                      czytam... smile))

                      Co do @ to ja Cie bardzo Ant przepraszam, ale w tym rozdaniu to JA ją
                      biorę!!!smile i niech tu mi któraś spróbuje ja podebrać to się policzymy!!!smile

                      Jutro wyjeżdzamy z Mikim na tydzień w beskidy do dziadków i bardzo proszę o
                      informowanie mnie o newsach forumowych!!! niestety nie dorwę się nigdzie do
                      neta, więc miejcie litość i jakiegoś eska puśccie smile i trzymajcie kciuki bo 4h
                      w pociagu to jest wyzwanie dla Mikusiasmile

                      Balbinko buziak!!!

                      Życzę Wam dobrego tygodnia pełnego dobrych newsów o które się modlę!

                      Pituś, pewnie już Cię nie złapię na necie, więc życzę Tobie i Zosi
                      bezproblemowego cc, i niech dr K dobrze się Wami opiekuje!!!!

                      Uściski dla Was wszystkich
                      dobrej nocy
                      m.
                      • althea35 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:48
                        Megi zeby tylko pogoda dopisala jutro i zebyscie nie utkneli w tym pociagu!!!
                        bawcie sie dobrze u dziadkow!
                        • megi.1 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:51
                          Altheo, bierzemy z sobą wuja Toma więc ewentualnie będzie tory odśnieżał,
                          żebyśmy dojechalismile))

                          i co z kocykiem, jakis progres??? no i gratulacje w zwiazku ze zdaniem
                          egzaminu!!!
                          • althea35 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:53
                            Megi, z wujem Tomem to wy sobie napewno poradzicie!!! Pozdrów go serdecznie od
                            nas!!! Uwielbiam maile od niegosmile))
    • althea35 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:43
      Witam sie na nowym watkusmile
      Laski, wy caly czas cos pieczecie!!! Ja jakos nei mam ochoty... bo potem nie ma
      tego kto jesc i tak i potem tak jem i jem az reszte musze wywalic.
      • bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:44
        a to co? Ci barbarzyńcy słodkiego nie lubia???
        • althea35 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:50
          Tesc cos tam zawsze zje, ale on nie powinien. Moj M. tez cos zje ale malo.
          Tesciowa bezglutenowa i sama zostaje na placu boju!
      • fantaisie Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:45
        Megi, będziesz mieć dostęp do neta w postaci nassmile))
        Miłego wypoczynku!!!!
        Buziaki
        • olcialew1 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:51
          Megi milego wakacjowania sie.
          Chrumpsie ja platki jem tylko bardziej takie "zdrowotne" a nie te dla dzieci.
          W ciazy przez pierwsze 3 m-ce to mi nawet sok pomaranczowy byl za slodki ale
          juz mi przeszlo.
        • megi.1 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:52
          smile)) Dzieki Fantaisiesmile
          • bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:55
            Megi-miłego wypadusmile) a Mikiemu napewno się w pociagu spodobasmile)
            • tycja78 Poczekajcie! nie nadązm!!!! 01.11.06, 21:58
              czytam i czytam, nawet nie wiem kiedy watek zmieniłyscie, jak weszłam to było niewiele po 18.00 i tak mi schodzi!
              • melba7 Re: Poczekajcie! nie nadązm!!!! 01.11.06, 22:11
                melduję się na nowym watku...i zaraz spadam spać.szarlotki została połowa, a
                gości w domu nie było...
                • tycja78 No tak.... 01.11.06, 22:20
                  jak doczytalam to tych juz nie ma....pozabijam!
                  Znowu jadły, pysznie brzmia te naleśnikismile)))
                  Ja dzis od rana mam chec na cos.... tylko nie wiem na co i jadłam wszystko co było w lodówce po trochu.Tak namieszałam, ze teraz winkiem popijam te strawysmile))

                  Boje się o moje dziecko, ale mam nadzieję, ze to taka moja matczyna nadgorliwosc:
                  przestał gaworzyc, w ogóle nic sie nie odzywa....Próbuje cos powiedziec, robi dzióbek, kopie nózkami i nic.... z jego ust wydobywa sie cisza, a potem taki jakby kaszel ( jakby chciał odchrzaknac)... A teraz jeszcze wcale nie reaguje jak go wołam. Jak głupia próbuje wybadac, czy on mnie słyszy. I nie wiem.... a by badany po urodzeniu i wyszło, ze ok. Świra dostanę jak tego szybko nie sprawdzę.
                  • olcialew1 Re: No tak.... 01.11.06, 22:23
                    Tycja na pewno wszystko jest ok ale slyszalam, ze mozna male polozyc np. w
                    foteliku samochodowym czy jakis lezaczku na srodku np. pokoju i wziasc jassi
                    glosny przyzad, nie wiem jakis dzwonek czy cos takiego i tak zeby Cie nie
                    widzial wydawac dzwieki malemu za glowa. On nie mzoe wiedziec, ze Ty tam
                    jestes. Nie wiem czy pomoze ale mzoe sie uspokoisz po tym.
                    • tycja78 Re: No tak.... 01.11.06, 22:51
                      Dzięki Olcia, spróbuję jutro, bo usnął. Ale chyba nie jest źle, bo jak cos głosniej robiłam jak spał to sie zaczał wiercic.No ..pewnie przesadzam.
                      • olcialew1 Re: Tycja 01.11.06, 22:58
                        ja tez pewnie bym od zmyslow odchodzila i to bezpodstawnie smile Tak to jest, ze
                        jak sie za duzo naczytasz/nasluchasz/napatrzysz to potem latwo wyobraznia
                        puszcza wodze.
                        Na pewno bedzie dobrze, maly stwierdzil, ze milczenie zlotem jest i juz, nie
                        mial chwilow nic madrego do powiedzienia smile
                        • tycja78 Re: Tycja 01.11.06, 23:02
                          Ja sobie narazie tłumaczę skokiem rozwojowym... ponoc tak jest ze dziecko zachowuje sie jakby wszystkie umiejetności zapomniało, a potem dochodzi coś nowego. Moze mnie niedługo czyms zaskoczy? i nagle wstanie i odkurzy cały dom????
                          • olcialew1 Re: Tycja 01.11.06, 23:04
                            Chcialabys co?? hehe ale masz marzenia, niech on sie pierw nauczy raczkowac co,
                            potem bedziesz go meczyc o odkurzanie smile))
                            • tycja78 Re: Tycja 01.11.06, 23:08
                              NO.....smile))))))))))
                              i zeby gary sie nauczył myć, bo nie lubiesmile\
                              a jakby sniadanko do lózka przynosił to juz szczyt marzeń.
                              No ale dobra... ostatecznie zgodze sie na próby siadania ( podciagania sie) a najlepiej jakby zaczął pokrzykiwać.
                  • ant25 Re: No tak.... 01.11.06, 22:23
                    Jak był badany to mysle ze jest naprawde OK, ale jak sie martwisz to sprawdz,
                    zawsze to lepiej
                    • ant25 Re: No tak.... 01.11.06, 22:25
                      lece spac, jutro do pracy trzeba wstać

                      nawet sie rymujesmile
                  • olcialew1 Re: No tak.... 01.11.06, 22:26
                    Albo moze jakies chorobstwo zlapal i boli go jak dzwieki wydaje wiec postanowil
                    zamilknac troche. Jak probuje odkaszlnac to jakas flegma czy cos sie pojawia?
                    Moze przeziebiony jest? Kolzezance kazali malej nie klasc do lozeczka na noc
                    tylko w jakims wlasnie lezaczku albo foteliku samochodowym wziasc do lozka z
                    soba. W tej pozycji jest latwiec z siebie cos wykrztusic jak dzieci sa chore
                    itd.
                    • hortika Re: No tak.... 01.11.06, 22:32
                      cześć,
                      na powitanie wAM tylko powiem, ze was chyba podusze jak spotkam w realu...
                      serio serio. Od kilku dni nic nie robię tylko staram się nadrobić te kilka
                      tysięcy postów zaległych wrrr. Jak nic poduszę. Ale wreście się udało i moge
                      iść spać. Nie zdziwie się jak jutro znów będe o 500 w plecy.
                      • bebell Re: No tak.... 01.11.06, 22:44
                        oooo, Horticzko witajsmile)) i nie nerwuj sie dobra kobietosmile))
                        ja się juz martwic o Was zaczęłamsmile))

                        ściskam mooocno! i może byś napisała CO U WAS?????
                        • tycja78 Kolorowych snów, 01.11.06, 23:06
                          spadam, bo juz mnie tyłek boli, a rano dziecko mi znowu po 6.00 zrobi pobudke- nie zna sie na zegarku i nie wie, ze zmiana czasu była.Musze mu wytłumaczyc ze to juz nie 7.00 smile
                          • yskyerka Re: Kolorowych snów, 01.11.06, 23:07
                            Aleście nastukały przez ten wieczór! Czyżby żadna nie oglądała "Pianisty"? Bo
                            ja zaległam przez telewizorem, mimo że film oglądałam.

                            Fantaisie, u nas na wydziale rusycyści byli chyba (w większości) mocno
                            zakompleksieni. Na egzaminie z praktycznego języka uwalili kiedyś rodowitą
                            Rosjankę, która przyjechała na studia do Polski. Z tym, że nas pytali o teatr,
                            kino i muzea, bo takie tematy przerabialiśmy, a ją - z systemu partyjnego w
                            Rosji. Akurat powstawała Duma, ciągle coś się zmieniało itp. Żeby nie było, że
                            uwzięli się tylko na nią, to z całego roku egzamin w pierwszym terminie zdały
                            wtedy chyba tylko cztery osoby.

                            Zuza, nie kracz, czekaj cierpliwie, bo może jednak @ nie przyjdzie. Ktoś
                            przecież musi nam rozesłać świeże fluidki.

                            Ant, spacer z Amelką po cmentarzu to musiało być niesamowite przeżycie. Jejku,
                            aż mnie ciarki przeszły, jak czytałam waszą rozmowę.

                            Ant, ciasteczka kukurydziane można zrobić i bez pieczenia. Rozpuszczasz kostkę
                            margaryny z cukrem i kakao (musi wyjść z tego dość gęsta masa), wsypujesz do
                            tego płatki owsiane, papkę wylewasz na talerz albo tackę, a jak masa ostygnie -
                            kroisz w kostkę. Pyszności!

                            Chrumpsiku, podaj przepis na ten chlebek. I powiedz, do czego podobny jest ten
                            ser, żebyśmy mogły coś dobrać i osiągnąć podobny smak do oryginalnego dania.

                            Jutka, nie nastawiaj się tak na @. Może właśnie tobie ona zrobi niespodziankę i
                            nie przyjdzie? A tak z innej beczki, kiedyś ponoć wysyłałaś do mnie jakieś
                            maile i one do dzisiaj nie doszły. sad

                            Bebell, w przeciwieństwie do Olci ja cię jednak postraszę facetem Skorpionem,
                            bo byłam z takim dwa lata. Lepiej poczekajcie na zmianę znaku zodiaku. Strzelce
                            są fajne, choć straszne powsinogi. wink

                            Nie kuście mnie słodyczami, ja was wszystkie bardzo proszę! Zostało mi trochę
                            zapasów, bo mąż nie zabrał wszystkiego ze sobą. On jest jeszcze większym
                            łasuchem niż ja, choć kiedyś wydawało mi się, że mnie nikt nie pobije.

                            Olcia, gotowce na ciasteczka to jeszcze nic. Mnie kiedyś zastrzelili torebką, w
                            której były rozbełtane jajka na jajecznicę. Wylewało się toto na patelnię z
                            odrobiną tłuszczu i gotowe.

                            Megi, miłego odpoczynku. Ale ci dobrze!

                            Tycja, może to jakaś wirusówka? Ostatnio kilkoro znajomych skarżyło się na
                            katar i ból ucha połączony z gorszym słuchem.
                            • olcialew1 Re: Kolorowych snów, 01.11.06, 23:16
                              Ysyerko jak te jajka sa prawdziwe, w co watpie, to pol biedy. Gorzej jak to ta
                              chemia jajkopodobno, no ale no fat i no calories pewnei sa smile)
                              Spadam do sklpu jedzeniowe zakupy zrobic.
                              Milej nocki!
                            • yskyerka coś na dobranoc 01.11.06, 23:17
                              www.campaignforrealbeauty.com/
                              • bebell Re: coś na dobranoc 01.11.06, 23:36
                                obejrzałam sobie dwa razysmile))

                                kolorowychsmile))
                                • fantaisie Re: coś na dobranoc 01.11.06, 23:49
                                  Idę spać.
                                  Tycja nie kombinuj, a jak masz się stresować to idź na badanie.

                                  Horticzka, Ty nie denerwuj się, tylko pisz co u Was????

                                  Yskyerko, nie chce mi się wyświetlić filmsad nie mam obrazu.

                                  U nas listopad już odpadł w staraniachsad miniemy się z P. od godziny wiem, że na
                                  pewno! a i grudzień tak sobie widzę....

                                  Kolorowych snów!
    • yskyerka Tycja 01.11.06, 23:15
      Znalazłam przepisy.

      Art. 25. [Rodzaje umów] § 1. Umowę o pracę zawiera się na czas nie określony,
      na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy. Jeżeli zachodzi
      konieczność zastępstwa pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności
      w pracy, pracodawca może w tym celu zatrudnić innego pracownika na podstawie
      umowy o pracę na czas określony, obejmujący czas tej nieobecności.

      § 2. Każda z umów, o których mowa w § 1, może być poprzedzona umową o pracę na
      okres próbny, nie przekraczający 3 miesięcy.


      Art. 251. [Kolejna umowa na czas określony] § 1. Zawarcie kolejnej umowy o
      pracę na czas określony jest równoznaczne w skutkach prawnych z zawarciem umowy
      o pracę na czas nieokreślony, jeżeli poprzednio strony dwukrotnie zawarły umowę
      o pracę na czas określony na następujące po sobie okresy, o ile przerwa między
      rozwiązaniem poprzedniej a nawiązaniem kolejnej umowy o pracę nie przekroczyła
      1 miesiąca.

      § 2. Uzgodnienie między stronami w trakcie trwania umowy o pracę na czas
      określony dłuższego okresu wykonywania pracy na podstawie tej umowy uważa się
      za zawarcie, od dnia następującego po jej rozwiązaniu, kolejnej umowy o pracę
      na czas określony w rozumieniu § 1.

      § 3. Przepis § 1 nie dotyczy umów o pracę na czas określony zawartych:
      1) celu zastępstwa pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności w
      pracy,
      2) w celu wykonywania pracy o charakterze dorywczym lub sezonowym albo zadań
      realizowanych cyklicznie.

      Wychodzi na to, że jeżeli dwie poprzednie umowy na czas określony miałaś
      bezpośrednio po sobie, to trzecią muszą podpisać z tobą na czas nieokreślony,
      ale jeśli była przerwa dłuższa niż miesiąc - niestety, mogą ci dać umowę tylko
      do 22 czerwca.
      • fantaisie Dziewczynki, mam prośbę:))) 02.11.06, 00:23
        Kochane, mam do Was prośbę, czy macie jakieś fajne miejsce na weekend? nie wiem
        pensjonat? dworek? coś sprawdzonego no i najlepiej w miarę blisko W-wy. Pomóżciesmile
        • melba7 Re: Dziewczynki, mam prośbę:))) 02.11.06, 07:20
          Ellosmile
          Monia, a może Kazimierz?jedzie się błyskiem, a teraz jest tam cudownie, o ile
          drzewa jeszcze całkiem nie wyłysiałysmilejesli wyłysiały, to tezsmile
          Mogę polecić Dom Adwokata, ale nie pokój, tylko apartament- warunki bardzo w
          porządku, spora sypialnia, ale po co sypialnia, skoro jest salon z
          kominkiemwinkDwa Księżyce też ok, to hotel?pensjonat? z restauracją.Tyle ze
          namiary mi wcięło, może mój J ma.
          • melba7 na dole strony masz namiary 02.11.06, 07:24
            to domek adwokata...ale chyba się własciciel zmienił
            www.zajazdpiastowski.pl/atrakcje/
            • melba7 Musiałam to wkleic:) 02.11.06, 08:27
              Mogę się tylko domyslać, o czym spiewają,ale jest super...smile

              www.youtube.com/watch?v=fJGF5_fUEZs
              • potwors Re: Musiałam to wkleic:) 02.11.06, 08:41
                Az mi lezki pociekly, Melba.
                Chyba sie boje, ze nigdy nie bede mama sad

                Monia, dzieki za znicza!
                Tutaj niby jest swieto i dzien wolny, ale jakos nie zauwazylam, zeby duzo ludzi
                sie na cmentarz wybieralo. Pewnie wiekszosc byla w poprzedni weekend.
                Ja ledwo mialam wczoraj czas, zeby wyciagnac albumy ze starymi rodzinnymi
                zdjeciami, zeby przynajmniej tak sobie powspominac... Juz drugi rok nie jestem
                na moich ukochanych starych Powazkach. No i urodzinach mojego Taty, bo tez
                wczoraj mial.
                Tesknie.

                A M. w przyszlym tygodniu nie bedzie od poniedzialku do piatku - juz sie boje.
                bo w Warszawie to spokojnie sama moge byc, ale tutaj pierwszy raz mnie zostawi sama.

                Chyba mi smutno.
                Jeszcze katar mam caly czas. Nie cierpie kataru sad

                Juz sie ciesze na mysl o To lubie! smile)
                • melba7 Re: Musiałam to wkleic:) 02.11.06, 08:50
                  Potwors, przy piątym odtwarzaniu juz nie płaczę, tylko gebusia mi się cieszysmile
                  Trzeba się zahartować i przyzwyczaić do takich widokówsmile
                  • tatanka-2002 Re: Musiałam to wkleic:) 02.11.06, 09:20
                    Witajcie Kochane!!!
                    tak sobie oczka otworzyam i patrzę,
                    a tu na dworze wszystko biaą koderką przykryte.
                    Do tego ślicznie słoneczko świeci...
                    Pięknie się zaczą ten dzień, bo tatuś
                    przyniósł nam gorące bułeczki na śniadanko
                    i dał gorącego buziaka smile
                    Wiecie co...jestem szczęśliwa i pomimo tych wszystkich smuteczków
                    musze o tym pamiętać, że mam Kochanego Męża i Malca w brzuszku!
                  • althea35 Re: Musiałam to wkleic:) 02.11.06, 09:21
                    Witam!!

                    U nas dzsiaj słonce swieci! Chyba zaraz wyciagne najbardziej zimowe buty jakie
                    mam i sie poszwedam w tym sniegusmile

                    Malba, a juz myslalam, ze sie nie rozplaczesmile Ale na koncowce nie wytrzymalam.

                    Hortika, super ze sie pojawilas. Ty sie nie denerwuj tylko pisz co u was!

                    Tysia, a ty przestan mi tu wymyslac problemy!!! Masz slicznego i zdrowego
                    synka!!! Ale jesli ma cie to uspokoic to idz to skonsultowac.

                    Fantaisie, a moze ty przestan liczyc, co?? Nie mysl o tym! Co ma byc to bedzie!
                    tylko pamietaj ze ja zaszlam w ciaze w miesiacu kiedy to bylo praktycznie
                    niemozliwesmile
                    • chrumpsowa Re: Musiałam to wkleic:) 02.11.06, 10:00
                      Witam. Mimo wszystko z lekka przybita dniem powszednim.

                      Yskyerko wklejam przepis po angielsku:

                      www.italianmade.com/recipes/recipe121.cfm
                      We wloskim przepisie znalazlam w bardziej cywilizowanych miarach i to bedzie:
                      1kg maki (mowia, zeby nie byla zbyt przesiana przez sito wiec moze byc nieprzesiana)
                      4 gramy sody
                      300 gram smalcu - wgniektorych przepisow wystarcza 100 gram
                      sol
                      jesli wolicie nie uzywac smalcu mozna uzyc pol szklandki oliwy z oliwek

                      zagniesc wszystkie skladniki razem, dodac troche wody, ciasto powinno miec
                      twardawa konstystencje, w miejsce wody mozecie dodac mleko, biale wino. Jak
                      ciasto bedzie mialo jednolita, zwarta, twardawa konsystencje rozwalkowac na
                      okragle placki - wielkos i grubosc wg. uznania. Podczas walkowania jak ciasto
                      bedzie sie przyklejalo do walka podsypywac maka. Ciasto piecze sie na sporym
                      ogniu i dosc szybko. Piadina powinna miec takie przypieczone "piegi" jak maja
                      nalesniki. Grubosc jest roznorodna. Od cieniuskich plackow, ktore daja sie
                      zwijac, po takie grubsze, ktore sie kroi na pol i do srodka wklada "nadzienie"
                      czyli ser, salami, szynke,kielbaski etc. Jak piadina zostanie nie zjedzona to
                      spokojnie mozna po ostygnieciu wlozyc do lodowki, a potem podgrzac krotko na
                      patelni i znow zajadac. W piadinie, ktora kupilismy jest w skladzie rowniez miod
                      i jest pyyycha smile

                      Co do serka to jest on taki kremowy... Kurcze nie wiem z jakim serkiem
                      prowonac... Mysle, ze mozna spokojnie nasz twarog uzyc wink Zreszta niektorzy
                      piadine jedza tez na slodko - z nutella wink Choc wg. mnie najsmaczniejsza jest z
                      salami lub serkiem i rucola - pychota!!!
                      Troche historii:
                      ilforno.typepad.com/il_forno/2003/11/piadina_the_cha.html
                      W sklepach widzialam patelnie teflonowe takie niskie do piadiny i nalesnikow,
                      wiec niekoniecznie patelnia musi byc zeliwna.
                    • tycja78 śliczny teledysk 02.11.06, 10:53
                      zaraz sobie to przetlumacze to wam podeslesmile
                      to wersja amerykańska, bo ma lekkie zmiany w wymowie i pisowni.

                      Althea, ja nie wymyslam...
                      i na pewno zrobie wszystko, zeby to sprawdzic.
                      Gdybym nie miała powodów, to na pewno bym sobie nie wymyslała.
                      A napisałam wam o tym, bo moze słyszałyscie kiedys o takim przypadku, no i moze bedziecie mogły mnie jakos pocieszyc... przytulic... uspokoic. Nie opieprzajcie mnie bo jeszcze bardziej sie denerwuje....i tak was kochamsmile
              • jaania77 hej 02.11.06, 09:23
                i ja się witam na nowym wątku. Płodne wczoraj byłyście. A ja w związku z tym,
                ze mam dwa trojany na kompie w domu nie moge teraz korzystac z netu. I co ja
                mam teraz zrobić??

                I chciałam rozwiac wasze nadzieje niestety na 2 kreski u mnie......zarówno PMS
                jak i wszystkie objawy @ się pojawiły więc to kwestia max 2-3 dni...... Testu
                nawet nie kupuje/ Przykro mi, ze nie sprawię Wam tej przyjemności sad

                Ale liczę, ze u kogoś innego się pojawią!!!!
                • ma_ruda2 Re: hej 02.11.06, 09:54
                  witam i jasmile
                  jakos wczoraj nie ciagnelo mnie do kompa sad
                  ale dzis doczytalam...

                  Monika ty juz wiesz co .... slow mi brakuje nadal. kocham cie !!!

                  Bylam wczoraj u babci na grobie w radomiu, tam postawialm swiatelko dla mojego
                  aniolka, mysle ze on tam z moja babcia jest i nawet fajnie ma smile troche mu
                  nawet zazdroszcze, bo moja babcia super byla smile

                  Hortiko!! no nareszcie jestes. jak Tomus??!! co uwas??

                  Megi z Mikim i wujem Tomem pewnie juz w pociagu... bawcie sie dobrze kochani. i
                  dziekuje jeszcze raz za wtorkowe przygarniecie smile Miki jak zwykle byl boski, i
                  tak fajnie mnie poglaskal po twarzy, jak by chcial powiedziec: 'nie smuc sie
                  ciotka!! bedzie dobrze smile)'

                  Zuzka sciskam mocno i nadal w was wierze smile) za Balbinke i za wszystkie ktore
                  juz wymyslaja u siebie malpowe obiawy tez trzymam kciuki!! smile
                  a moj gin (w lux medzie) pozwolil mi startowac od stycznia!! JUPI!!!!!! smile)

                  i wiecej nie wiem, jak sie czyta tak duzo to sie polowe zapomina....
      • tycja78 Re: Tycja 02.11.06, 10:41
        Yskyerko, juz sie tyle naczytałam, ze sama nie wiem, czy moga czy nie... chocby z tego wzgledu, ze ja tam juz pracowałam, umowa niby była przerwana, ale tak defakto nie była wcale przerywana. Trzeba brac pod uwage równiez okolicznosci, a nie tylko suche przepisy. Moim zdaniem to kolejna próba nagiecia prawa. Specjalnie nie przedłuzyli mi umowy we wrzesniu ( mimo, ze miałam dodatkowe godziny i gdybym nie była na macierzyńskiem to bym pracowała i nie było by innej mozliwosci to dac mi umowe na czas nieokreslony), sami oddali mnie do ZUSU, a teraz po skonczonym urlopie macierzyńskim od razu mnie przyjmuja. Ja jestem na macierzyńskiem.... to nie wiem czy mozna to nazwac przerwą w pracy.????
        Wszystcy wykorzystuja kruczki jak cie moge.
        To nie jest moja pierwsza umowa u niech- to tez powinien byc argument.
    • jutka7 Yskyerko 02.11.06, 10:06
      wysłałam do Ciebie maila na gazete i onet. Daj znac prosze czy dostałas, to
      pójdzie następny.
      • pitu_finka Re: Yskyerko 02.11.06, 10:56
        No ładnie!!! Wczoraj rano zajrzałam na forum, a potem już nie miałam czasu. W
        swojej naiwności sądziłam że zajęte świętem, rodziną i wycieczkami na groby nie
        byłyście zbytnio płodne...

        No nic, witam czwartkowo o idę czytać.
        • yskyerka Re: Yskyerko 02.11.06, 11:49
          Witajcie. Ja już po badaniach, ale niestety nie wszystkich, bo jak po
          pobraniu krwi miałam jechać na wymaz, okazało się, że @ właśnie się zaczęła,
          więc nici z posiewu. Odbiorę jutro wyniki i pojadę na Karową, może jakoś uda
          mi się umówić, że wymaz zrobię na początku przyszłego tygodnia i przyniosę
          tuż przed histero, bo inaczej nie dam rady.

          Tycja, ja bym się z nimi wykłócała o umowę na czas nieokreślony, właśnie
          dlatego, że byłaś na macierzyńskim, a nie ot tak, przerwałaś pracę.

          Ostatnio w ogóle jestem bojowo nastawiona do pracodawców. Kilka dni temu
          wykłóciłam się z jednym, bo chcieli mi zaniżyć stawkę za tłumaczenia, bo
          wystawiam fakturę VAT, a oni nie są VAT-owcami i nie mogą go sobie odliczać.
          Tak jakbym ja ten podatek brała dla siebie. Normalnie słów brak.

          Jutka, doszedł mail na wp. Faktycznie bardzo duży jest, więc pewnie wcześniej
          poczta go odrzucała ze względu na tę wielkość. Już odpisałam!
    • lwiontko0 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 02.11.06, 10:56
      Witam wszystkie Kobietki i ja oczekuję na bociana i nie moge się doczekać kiedy
      będę mogła test zrobić.
      Zaczęliśmy starania w zeszłym mieiścu i czekamy na rezultaty mam nadzieję, że
      sie doczekamy smile

      Pozdrawiam
      • tycja78 słowa:) 02.11.06, 11:06


        Vos sabés
        como te esperaba
        cuanto te deseaba
        no, si vos sabes
        vos sabés
        que a veces hay desencuentros
        pero cuando hay un encuentro de dos almas trae luz
        vos sabés
        que cuando llegaste cambiaste el olor de mis mananas
        no, si vos sabés
        vos sabés
        del dia que tu madre vino
        y me dijo con ojos mojados que ibas a venir
        cuando el doctor dijo: señor, lo felicito es un varón
        cómo poder explicarte
        cómo poder explicártelo
        el amor de un padre a un hijo
        no se puede comparar
        es mucho más que todo
        no, si vos sabés
        vos sabés.
        Los observo mientras tu madre te mece
        y me hace sentir fuerte
        mirarte crecer
        la emoción que siento dentro
        la comparto en este cantar
        con los que miran al frente de noble corazón
        cuando el doctor dijo: señor, lo felicito es un varon
        como poder explicarte
        cómo poder explicártelo
        el amor de un padre a un hijo
        no se puede comparar
        es mucho más que todo
        no si vos sabés.


        SĄ PIEKNE, O NADCHODZACYM ICH SYNKU....
        • tycja78 tłumaczenie 02.11.06, 11:22
          piosenka bardzo do nas pasuje...
          tylko jeszcze bardziej wzruszajace jest to, ze spiewa ja ojciec.

          Ty wiesz
          Jak na ciebie czekałem
          Ja cie pragnąłem
          Nie, czy wiesz
          Czy wiesz
          Ze czasami można się nie potkać
          Ale kiedy następuje spotkania dwóch dusz, przynosi światło
          Wiesz
          Ze kiedy przyszedłeś zmieniłeś zapach poranków
          Czy wiesz…
          Wiesz
          Od dnia gdy twoja matka przyszła
          i powiedziała ze łzami w oczach ze się pojawisz
          kiedy doktor powiedział: „proszę pana gratuluję, to syn”
          Jak ci wytłumaczyc
          Jak ci to wytłumaczyć
          Miłości ojca do syna
          Nie da się porównać
          To cos więcej niż wszystko ( Boze , tłumacze to i ryczę)
          Czy wiecz…
          Czy ty wiesz
          Obserwuje was, gdy twoja matka cie kołysze
          I to powoduje , ze staję się silniejszy
          Patrzeć jak rośniesz
          Emocja, która czuję w środku
          Dzielę( pokazuję) ją w tej piosence
          Z tymi co patrzą do przodu, szlachetnymi sercami
          Kiedy doktor powiedział : „proszę pana gratuluję, to syn”
          Jak ci wytłumaczyc
          Jak ci to wytłumaczyć
          Miłości ojca do syna
          Nie da się porównać
          To dużo więcej niż wszystko.
          • potwors Tycja 02.11.06, 11:24
            Dzieki - znowu sie poplakalam. Dzis latwo sie wzruszam!

            A Ty utul Marcelka i sie nie denerwuj, na pewno jest wszystko w porzadku.
            • pitu_finka Re: Tycja 02.11.06, 11:53
              No i doczytałam. I wiem jedno, na pewno nie uda mi się wysmarować takiego posta
              jak Moni. Ale to trzeba mieć we krwi, więc mam nadzieję że mi wybaczycie. Widzę,
              że kulinarnie było, Bebell już młodą wdraża w wypieki (bardzo dobrze) i planuje
              jakąś szarlotkę na jutrosmile

              Bebellku, Yskyerko, zgadzam się z Wami w 100% co do Walentynek i Halloween. Na
              szczęście Halloween się w sumie aż tak bardzo w Polsce nie przyjęło; chyba zbyt
              mocno zakorzeniona w naszej kulturze jest tradycja Wszystkich Świętych. Bardzo
              dobrze, mam nadzieję że tak zostanie i nasze wnuki i prawnuki będą przychodzić
              na nasze groby zamiast się ganiać po mieście w maskach i sępić cukierki od
              nieznajomych. Ja wczoraj byłam tylko na jednym cmentarzu, u babci M., i tak
              sobie myślałam jakie to w sumie piękne święto. Chciałam też pójść na Powązki, bo
              nigdy nie byłam 1 listopada, ale te tłumy działają na mnie stresująco, poza tym
              brzuch mnie boli jak chodzę zbyt długo. W konsekwencji zaległam na kanapie i tak
              mi zleciał wieczór.
              A Walentynek nie obchodzimy programowo.

              Tysiu, nie denerwuj się, Marcelek na pewno Cię słyszy. Może jedynie dosyć
              wcześniej dostrzegł, że czasami należy ignorować (dla zdrowia psychicznego) to
              co mówią rodzicesmile Mądry chłopak.

              Megi, dziękuję za kciuki (choć już tego nie przeczytasz) - przydadzą się.
              Ciekaw jak im będzie w Beskidach. Moi rodzice są blisko rodzinnych stron Megi i
              podobno dzisiaj w nocy napadało pól metra śniegu, który dosyć wszystkich
              zaskoczył. Będzie miał Miki pierwszą prawdziwą zimę.

              Olciu, w Stanach najpierw siedziałam rok będą w szkole średniej (to był taki
              program dla licealistów) i mieszkałam tam z Amerykańską rodziną (w ten sposób
              dosyć dobrze można poznać realia danego krajusmile No a potem już jeździłam przy
              różnych okazjach, w tym do pracy w zasadzie przez okres studiów. Kiedyż się
              nawet zastanawiałam nad studiowaniem w USA. Ale teraz się w sumie cieszę że
              zostałam w Polsce. Gdybym została w USA na studia to pewnie już bym nie wróciła.
              A zrobiłam się zdecydowanie bardziej rodzinna niż jeszcze parę lat temu i nawet
              z Warszawy tęsknię za rodziną, więc wolę sobie nie wyobrażać co byłoby gdybym
              była tam. Co nie zmienia faktu że mam sentyment do Stanów i tak sobie myślę, że
              jak Zośka będzie miała gdzieś tak koło dwóch lat (a nie będzie jeszcze drugiego
              potomka) to wybierzemy się na jakiś objazd Zachodniego Wybrzeża i parków.
              Rozmarzyłam sięsmile

              Dziewczyny, proszę Was o przesłanie najbardziej aktualnej tabelki Ergi (nie wiem
              kto ma). Chciałabym sobie powpisywać wszystkie Wasze numery do komórki żeby moc
              słać smsy ze szpitala. Fantaisie, w czwartek 9 listopada pewnie będę nadawać jak
              Kocureksmile

              Wszystkie forumki z wstrętnym koczkodanem przytulam. Głowy do góry bo musi w
              końcu być dobrze. Buziaki dla Was. Marudko, super że macie zielone światło od
              stycznia - mam nadzieję że szybko pójdzie.

              No to tyle, więcej nie pamiętam.

    • enterek77 Re: niech ten rok sie już skończy:( 02.11.06, 12:04
      Nie miałam wczoraj nawet chwili, zeby do Was zajrzećsad
      nie byliśmy na cmentarzu, bo mieliśmy wypadeksad na szczęście nic sie nikomu nie
      stało. Naprawa samochodu będzie kosztownasad
      nie mam sił już w tym roku... co chwile się coś walisad
      postaram się zajrzeć wieczorem...
      pozdrawiamsmile
      • fantaisie Zostały dwa miesiące 2006 roku! 02.11.06, 12:24
        Enterku, przytulam! najważniejsze że Wy jesteście cali i zdrowi. Rozumiem żal, a
        samochód rzecz nabyta. Trzymaj się Kochana! i nie mów, że rok okropny, bo
        przecież miałaś ślub i byłaś wtedy taka szczęśliwasmile)

        Pituś, sama już nie wiem czy życzyć Ci tych Stanów za dwa lata, czy też niebig_grinDDD
        nie mogę się zdecydować! Buziaki dla Ciebie i ślicznego brzusia z Zosiąsmile

        Marudzia, jestem przekonana że Marudziątko z babcią szczęśliwesmile i na pewno
        pomachało Ci łapkąsmile

        Potwors, razem z nami tydzień Ci zleci! ja dzisiaj sobie uświadomiłam, że już
        jutro P. wracasmile i kuruj się!

        Yskyerko, szkoda że nie udało się zrobić posiewu. Buźka!

        Jaaniu, oby te Twoje odczucia były błędne!!!!!

        Melbuś, Kazimierz mi się bardzo podoba! a tak myślę, żeby wyskoczyć zaraz po
        świętach.... albo nawet 25 grudnia. P. ma do 1 stycznia na 100% luz, a potem
        szykuje się total zasuw, i na pewno nie będzie górsad więc chociaż te kilka dni...
        I chyba ja nie będę mogła pojechać w górkisad(((( dzisiaj miałam próbę rano i
        szykują się koncerty, buuuu!!!! ja to powiedzieć dzieciom?

        Tatanko, kochany mążsmile i uśmiechaj się, niech Kropek ciągnie z Ciebie wszystko
        co najlepsze, a nie jakieś deprechy!

        Althea, spacerek po śniegu miła rzeczsmile))) idź brykać!

        Dzisiaj mało mnie u Was będzie, bo zaraz lecę do szkółki, a potem mam chałturę.
        Ściskam czwartkowo!
        • fantaisie Sms od Cytrusi!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 12:27
          Idę do szpitalam skurcze i skrócona szyjka, ponoć na kilka dni, trzymajcie kciuki
          • tatanka-2002 Re: Sms od Cytrusi!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 12:29
            Trzymamy kciuki i wracaj do nas jak najszybciej w trójpaku!!!
        • pitu_finka Re: Zostały dwa miesiące 2006 roku! 02.11.06, 12:29
          Wiesz co Fantaisie, chyba mi jednak nie życz tej wycieczki. W sumie wolę za 4-5
          lat z dwójką dziecismile

          I przypomniałam sobie co chciałam napisać. Ja też polecam Kazimierz. Byliśmy
          jakoś w sierpniu na weekend. I właśnie ja polecam Dwa Księżyce, bo tam się
          zatrzymaliśmy (tak mi się przynajmniej wydajesmile po tym jak Melba podała nazwę).
          Jak chcesz to odkopię gdzieś namiary. Miłego dniasmile

          Enterku, nie smuć się. Tak ja Monia napisała - samochód to tylko rzecz,
          najważniejsze że jesteście cali i zdrowi.
          • pitu_finka Re: Zostały dwa miesiące 2006 roku! 02.11.06, 12:33
            No i w Warszawie tez śnieg pada.
            • fantaisie Re: Zostały dwa miesiące 2006 roku! 02.11.06, 12:37
              Pituś to kopsmile) muszę gdzieś wywieźć tego mojego ślubnego, a nie chcę daleko,
              więc góry odpadają...
              To życzę za 4-5 latsmile))))))))) ze słodką dwójeczkąsmile)))
              • fantaisie Re: Zostały dwa miesiące 2006 roku! 02.11.06, 12:40
                Rzuciłam okiem, ten link Melby też fajniutkismile
                Uciekam, miłego dzionka!
                • kocurek100 Re: Zostały dwa miesiące 2006 roku! 02.11.06, 12:49
                  melduje sie smile
                  i ja naiwna myslalam, ze wczoraj bedziecie grzeczne wink ale nadrobilam smile

                  Enterku, przytulam! niestety czasem jest wielki dol, ale zawsze potem jest
                  wielka gora!!! trzymam kciuki zeby ten samochod okazal sie wlasnie tym
                  przelomem!

                  I za Cytrusie trzymam kciuki, niech Motylki jeszcze pare tygodniu posiedza u
                  mamusi!

                  Olcia, jak chcesz to mozesz spotkac siostre jednej z pocianic wink moja siostra
                  pytala o Ciebie. Ale nie pamietam w jakiej miejscowosci mieszkasz. Pamietam
                  tylko, ze ok. 1.5h od niej... Fajnie byloby gdybyscie sie kiedys spotkaly smile

                  Kurde a Wy tylko o tym jedzeniu... przepisy skopiowalam i chyba je wykorzystam,
                  potem najwyzej obwacham a o smak spytam K. smile

                  My bylismy wczoraj na Powazkach. Fajnie, ze otwieraja brame w okolicy naszego
                  osiedla. Dzieki temu moglismy sie tam pojawic. Zapalilismy swieczuszke za
                  naszego Aniolka... Moze kiedys sie wybierzemy na Sluzewiec do grobu dzieci
                  utraconych...

                  Nie dosc, ze pogoda taka blee to Julcia troszke jakby zaziebiona. Dzis siedzimy
                  w domu!
                  • pitu_finka Re: Zostały dwa miesiące 2006 roku! 02.11.06, 12:51
                    No to Kocurku, ucałuj ode mnie swojego małego skarba i nigdzie się nie
                    szwendajcie. Ja też siedzę dziś w domu i leżę do góry brzuchemsmile
                    • kocurek100 Re: Zostały dwa miesiące 2006 roku! 02.11.06, 12:55
                      apropos Stanow to moja siostra namawia mnie na pazdziernik w przyszlym roku...
                      ale my planujemy drugiego malucha. Poza tym jak juz jechac taki kawal drogi to
                      juz na dluzej, no i zeby cos zobaczyc a z rocznym dzieciaczkiem to srednio da
                      sie cos zrobic.

                      • althea35 Re: Zostały dwa miesiące 2006 roku! 02.11.06, 13:10
                        Enterku, najwazniejsze ze wam sie nic nie stalo!

                        Cytrusia, mam nadziej ze szybko wrocicie do domu. Wazne ze sie teraz wami zajma
                        porzadnie!

                        Kocurku buziaki dla ciebie i Julci.

                        Najadlam sie, teraz ide troche łózeczko popmalowac na cacy i lece wreszcie na
                        ten spacer, bo w koncu słonce zajdzie i nie zdaze.
                • ma_ruda2 Re: Zostały dwa miesiące 2006 roku! 02.11.06, 12:49
                  Cytrusia kciuki sciskam za was!! wracj do nas szybko, nadal 3 w 1!!!

                  Yskyerko sciskam - styczen nalezy do NAS!!! buziak smile

                  Enterku dobrze ze nic wam sie nie stalo!!! ja tez bym chciala zeby ten rok sie
                  juz skonczyl, ale dla mnie konczy sie w grudniu, bo mi w zeszlym roku wlasnie w
                  grudniu swiat zaczal powoli na glowe spadac. 2007 to sliczna data, szczesliwa
                  siodemka - bedzie dobrze, MUSI BYC !!! smile sciskam.
                  • jutka7 Yskyerko 02.11.06, 13:13
                    nie dostałam odpowiedzi sad
                    • kocurek100 Re: Yskyerko 02.11.06, 13:17
                      Althea, czy moglabys mi wyslac jakis w miare prosty przepis na chleb jak
                      bedziesz miala chwilke? Bede bardzo wdzieczna!
                      • tatanka-2002 Re: Yskyerko 02.11.06, 13:26
                        Dziewczyny...
                        Wiem, że macie problem z uczuleniami u maluszków
                        i tak sobie przypomniałam, że znalałam w "Dziecku"
                        z przed dwóch lat przepisy na pieczywo bezglutenowe
                        i takie różne przy uczuleniach.
                        Gazetki zostały u rodziców, ale za tydzień mogę
                        przesłać jak będziecie chciały.

                        Tak mi się przypomniało, bo chyba macica na chwile przestała uciskać.

                        Zabrałam się dzisiaj za pakowanie rzeczy w kartony i wiecie,
                        że mam tylko 7 bluzek w które wchodzę, 2 staniki,
                        5 par majtek i dwie pary spodni ciążowych...
                        Chyba troche mało i trzeba na zakupy się wybrać...
                        Za to jak pusto mam w szafie smile
                        Teraz półki dzieciowymi rzeczami zapelniam,
                        bo już troszkę bodziaków, śpioszków, ręczniczków i skarpetek się nazbierało.
                        • balbinka74 Re: 02.11.06, 23:05
                          • kocurek100 Re: 02.11.06, 23:11
                            Czesc Horitko! Milo Cie znowu czytac smile super, ze Tomus spi grzecznie. Moze i
                            Julcia w koncu 'dorosnie' do tego... choc i tak teraz jest nie najgorzej wink Czy
                            moge prosic o najswierzsze fotki?

                            Balbinko, ja trzymam kciuki zeby Cie nie zalalo przez kolejnych nascie
                            miesiecy, bo karmic piersia zamierzasz prawda?
                            Jezeli chodzi o rodzenstwo dla Julci, to po cc najwczesniej po roku sad

                            Olcia, dzieki za maila. Przekaze siostrze. Mam nadzieje, ze sie zobaczycie smile
                            No i, ze w koncu i my dotrzemy na FL smile))

                            Althea, jeszcze raz dziekuje za info dot. chleba. Mam zamiar przetestowac
                            niebawem smile

                            Cos sie Agan nie melduje... ciekawe wink
                            • balbinka74 Re: 02.11.06, 23:47
                              Kocurku, noz trza sie najpier córa nacieszyc, bo potem juz nie bedzie
                              jedynasiawink) W tym czasie zdązysz sie zregenerowaćsmile)) Obysci sie tylko nie
                              rozmyslili hihiwink))Rok wam szybko zlecismile))

                              Pewnie,ze bede chciała karmic piersią..obym tylko miała kiedys okazjęsmile))
                              Wybuziakuj maleńka ode mnie!!!

                              tysiu, ty swojego przystojniaka również...niestety, z filmikiem nie pomogesad((
                              mogłam tylko przeczytac slowasad((



                              • tycja78 Re: 03.11.06, 00:15
                                Balbiniu, dołaczam sie do tego co kocurek pisze.....\ obys piersia mogła karmic... mnie nie było dane... i jak patrze na moje przyjaciółki to az mi sie czsami ( tylko czsami płakac chce tak to mnie wzrusza...)
                      • pitu_finka Re: Yskyerko 02.11.06, 13:30
                        Kocurku, ja też uważam że roczne dziecko nie nadaje się na takie wojaże. Mój
                        znajomy w tym roku pojechał na miesiąc do Stanów na objazdówkę (spali nawet na
                        kempingach po parkach), ale mały ma już trochę ponad dwa lata. I podobno było
                        super. Ale rok to mało. A ponieważ też chcielibyśmy w miarę szybko drugie
                        dziecko to może trzeba sobie będzie odpuścić takie wycieczki. Zostaje TUI all
                        inclusive dla braku zmartwień i jakiegoś odpoczynku dla nassmile Ale nie ma co
                        planować tak daleko w przyszłość, bo Szef u góry ma dla nas swoje plany...

                        Yskyerko, Ty i Twój M. pewnie szybko zaplanujecie swojemu dzieciaczkowi jakąś
                        ciekawą wycieczkęsmile

                        Pieczenie chleba powiadacie...Jesteście niesamowite. Już dawno miałam napisać
                        Althei że chylę przed nią czołasmile
                        • kocurek100 Re: Yskyerko 02.11.06, 13:37
                          Pitus, moja siostra namawia bo ona w tym roku z 11msc coreczka przyleciala.
                          Starsza w tym czasie miala prawie 4 latka. I musze przyznac, ze ten maluch
                          wogole nie byl zmeczony... za to rodzice nieprzytomni wink Tak wiec raczej na
                          propozycje siostry sie nie skusze. Dla siostry to co innego, bo ona nie mogla
                          juz wytrzymac.... tesknila za domem, wiec to jej nadawalo sil w podrozy. A mnie
                          jakos Stany nie ciagna, wiec podroz bylaby baaardzo meczaca. A tak poza tym, to
                          tak jak mowisz nie ma co planowac... co ma byc to bedzie.

                          Ja chcialabym piec chleb, bo wlasciwie to chyba jedyna bezpieczna 'potrawa' dla
                          mnie w chwili obecnej smile Normalnie chyba by mi sie nie chcialo wink
                          • pitu_finka Re: Yskyerko 02.11.06, 13:40
                            Ale przylot do domu to co innego niż wyjazd na wycieczkę, z której samemu chce
                            się też skorzystać i odpocząć przy okazji. Mnie w Stanach jak już pisałam
                            najbardziej ciągnie tamtejsza przyroda i to co ma do zaoferowania. Miasta nie.
                            Moja kuzynka mieszka w NYC i z synkiem przyjechała jak miał pół roku. Ale też do
                            domu.

                            Olcia, a Ty kiedy będziesz prezentowała Julcie na rodzinnej ziemismile? Często w
                            ogóle przyjeżdżacie do Polski?
                        • yskyerka Re: Yskyerko 02.11.06, 13:44
                          Finko, dziecku mogliśmy planować wycieczki półtora roku temu, jak byłam w ciąży
                          po raz pierwszy. Teraz to dziecko będzie musiało się dostosować do naszych
                          planów, skoro takie kapryśne jest i nie chce z nami zostać. Przecież nie mogę
                          odkładać wszystkich wyjazdów, bo "a może będę w ciąży". To już by zakrawało
                          na paranoję.
                          • pitu_finka Re: Yskyerko 02.11.06, 13:57
                            Yskyerko, mnie nie o to chodziło. To rzeczywiście byłaby lekka paranoja. Mnie
                            chodziło o to, że jak dzieciak się pojawi w Waszym życiu, to nie będziecie
                            narzekać że zmęczenie, że to, że tamto, tylko zabierzecie je na jakąś solidną
                            wycieczkęsmile W końcu podróżnicy chyba nie zaczną nagle jeździć na wycieczki all
                            inclusive do Grecjismile
                            • yskyerka Re: Yskyerko 02.11.06, 14:08
                              Finko, to nie jest wykluczone. wink Z dwoma maluchami w wieku 2-3 latka to chyba
                              najlepiej właśnie pojechać na all inclusive do ciepłego kraju, żeby mogły
                              pobawić się w piasku i pochlapać w wodzie. A jak nam się znudzi, zawsze możemy
                              wynająć samochód i pozwiedzać okolicę. Tak więc chyba etap pobytówek też nas
                              nie ominie.
                          • balbinka74 Re: Pitusiu 02.11.06, 23:07
                            Czy wiesz,ze Zosienka urodzi sie w Miedzynarodowy Dzien Młodziezy hihi?

                            Bebelku, zuch dziewczyna z ciebie!!
                            Fantazyjna, ja cię bardzo prosze, wysciskaj ja ode mnie, dobra???
                        • lalisia78 althea35 02.11.06, 13:44
                          kiedys mi pisalas ze masz przepis na bulki bez mleka i jajek czy mogla bym
                          prosic przepis bo moja amelka jak widzi bulke to sie trzesie tak strasznie chce
                          jesc razem z sio
                          stra ostatnio nawet jej pozwolilam bo tak strzasznie zaczela plakac jak jej
                          zabralam z raczki bo jej alicja dalasmile no i teraz sa efekty znowu musze dawac
                          jej leki histeopatyczne i sarowac mascia.
                          ale zobaczcie jak wcinala smile

                          img157.imageshack.us/img157/7018/pa310519jj5.jpg
                          img157.imageshack.us/img157/7018/pa310519jj5.jpg
                          • althea35 Re: althea35 02.11.06, 14:48
                            Takie znalazlam w moich przepisach:

                            Pszenne paluchy


                            Ilość: ok. 15 szt.
                            Czas wykonania: 20 minut przygotowanie + 25 min pieczenie
                            Stopień trudności: łatwe

                            Składniki:
                            200 - 300 g zakwasu z mąki pszennej
                            500 g mąki pszennej (wg uznania: typ 550 lub 1050, bądź razowa)
                            25 g soli
                            1 łyżeczka cukru
                            zimnej wody tyle ile mąka zabierze (aby otrzymać bardzo miękkie, elastyczne
                            ciasto)

                            Wykonanie:
                            Wieczorem poprzedzającym dzień pieczenia wymieszać wszystkie składniki w dużej
                            (!) misce i wyrabiać aż ciasto będzie elastyczne i gładkie. Dokładnie
                            rozpłaszczyć na dnie miski i przykryć szczelnie folią, żeby nie wyschło.
                            Odstawić w chłodnym miejscu na noc (ca. 10 – 12 godzin).

                            Rano następnego dnia nastawić piekarnik na 250 st C, a w międzyczasie z dobrze
                            wyrośniętego ciasta formować wąskie paski (5-6 cm szerokości) za pomocą
                            płaskiej łopatki lub odwrotnej strony noża. Z tego ciasta nie da się w
                            dosłownym sensie formować ani lepić. Najłatwiej zsunąć całość z miski na mokry
                            blat i tam za pomocą tępego, płaskiego narzędzia odkrajać paski w formie
                            paluchów bezpośrednio na blachę pokrytą papierem. Wygładzić powierzchnię lekko
                            zwilżonymi rękoma. Można posypać makiem, sezamem, grubą solą (wg życzenia) i
                            ozdobnie ponacinać ostrym, mokrym nożem.

                            Pieczenie:
                            Piec 25 minut w temp. 250 st.C w naparowanym piekarniku, aż będą brązowe

                            Raz je pieklam i nie byly jakies rewelacyjne... ale zawsze mozna dodac troche
                            drozdzy (20-25 g) wtedy jest pewnosc ze wyrosna.

                            Kajzerki

                            3 szklanki mąki
                            3/4 szklanki letniej wody
                            1 1/2 łyżeczki drożdży instant (moga by oczywiscie swieze jakies 30g)
                            1 1/2 łyżeczki cukru
                            1 łyżeczka soli
                            1 jajko
                            2 łyżki masła

                            Wszystkie składniki wymieszać w misce, wyrobić aż ciasto będzie odstawać od
                            ścianek miski. Od tego momentu wyrabiać przez 5 minut, zostawić aby odpoczęło
                            na około 10 minut, potem jeszcze wyrobić przez chwilę, około 5 minut. Ciasto
                            powinno być prężne - o wyglądzie, konsystencji i lepkości plasteliny.
                            Przełożyć do lekko posmarowanej oliwą miski i zostawić do wyrośnięcia na
                            godzinę.
                            Wyrosnięte ciasto podzielić na 8 części, z każdej uformować kulkę, lekko
                            spłaszczyć, ułożyc na blasze, przykryć i zostawić do wyrośnięcia na 45 minut,
                            nie dłużej bo się bardzo napuszą i stracą konsystencję kajzerek.
                            Piec w nagrzanym do 225 stopni piekarniku przez 15-17 minut. Wystudzić na
                            drucianej siateczce.

                            Kajzerki wychodza rewelacyjne, ale zawieraja jajko i maslo - ale mozna
                            pooeksperymentowac i zamast tego dodac troche oleju.
                          • althea35 chleb 02.11.06, 15:00
                            Mam pare przepisow na chleb, ale ja w sumie z zadnego nei korzystam.
                            Robie tak:

                            800 g maki (dowolna mieszanka z przewaga maki pszennej, może być troche otreb,
                            ziaren)
                            300 g zakwasu (ja uzywam pszenno-Zytniego wyprowadzonego z zytniego)
                            20-30 g drożdzy
                            woda
                            łyżka soli

                            Drożdze rozpuscic w cieplej wodzie, mozna dodac pol zyzeczki cukru.
                            Wszytsko wymieszac, wyrobic reka lub jakas maszyna. Ile dodac wody?? To zalezy
                            od rodzaju uzytych mak. Jesli chleb bedzie pieczony w foremkach to nie ma to
                            wiekszego znaczenia, konsystencja moze byc dosyc luzna, lesli maja to byc
                            bochenki to ciasto musi byc raczej zwarte, bo inaczej zrobia sie nalesniki.
                            Odstawic w duzej misce do wyrosniecia na ok. 1-1,5godziny. Pozniej przelozyc do
                            2 foremek wysmarowanych olejem (foremki keksowki) lub uformowac dwa bochenki.
                            Odstawic na 20-30 minut do wyrosniecia.
                            Włożyc do nagrzanego piekarnika (200 stopni), wczesniej posmarowac wierzch
                            woda. Po 15 minutach mozna zmniekszyc temp. do 180 stopni. Skrapiac piekarnik
                            co jakis czas woda, lub wlozyc naczynie z wrzatkiem. Piec jakies 45-60 minut.
                            Chleb foremkowy wyjmuje po 45 minutach z foremek i dopiekam bez foremek, zeby
                            spod i boki sie zrumienily. Chleb po upieczneiu powiniem wydawac gluchy odglos
                            przy obstukiwaniu od spodu.
                            • althea35 Re: chleb - jeszcze raz 02.11.06, 15:08
                              PRZEPIS NA RAZOWY DOMOWY CHLEB

                              Przepis na 1 kg chleba razowego

                              450 g maki razowej
                              200 g maki pszennej
                              400 g wody
                              10-15 g soli
                              oliwa do smarowania formy

                              Wykonanie zakwasu (pierwsza fermentacja)

                              Pierszy raz musisz wykonac zakwas z 10-12 godzinnym wyprzedzeniem w omowionej
                              temperaturze 30-32C. Przy kolejnych wypiekach do ktorych uzywasz zakwasu z
                              poprzedniego wypieku do uzyskania calkowitej ilosci potrzebnego zakwasu
                              wystarcza 2-3 godzin.
                              Rozmieszaj 250 g maki zytniej z 250 g wody w duzym plastikowym pudelku lub
                              sloju, przykryj i wstaw do miejsca o temperaturze 30-32C na cala noc. Jesli
                              masz juz zakwas to rozmieszaj 200 g maki razowej z 200 g wody i dodaj zakwasu,
                              ktory przechowalas w lodowce (po jego uprzednim lekkim podgrzaniu do temp 30-
                              32C) i wstaw w cieple miejsce na 2-3 godziny, albo do momentu kiedy golym
                              okiem widac bedzie, ze drozdze babelkuja na calej powierzchni. Najlepiej wziac
                              zaczyn do wypieku kiedy jego objetosc podwoila sie wskutek fermentacji.

                              Wyrob ciast i jego ostateczny wypiek

                              Kiedy zakwas jest gotowy, odwazyc 400 g a pozostale 100 g przelac do sloika i
                              przechowywac w lodowce do nastepnego wypieku.
                              Odwazone 400 g zakwasu zmieszac z pozostalymi 200 g maki razowej, 200 gramami
                              maki zytniej, 10-15 g soli oraz pozostala woda i wyrabiac, najlepiej w robocie
                              albo food procesorze przez okolo 10 minut (w robocie dluzej, w food procesorze
                              krocej. Gdyby Ci brakowalo wody do dokladnego wyrobienia to nalezy dodac jej
                              jeszcze 50-100g. Nastepnie odstawic ciasto na mniej wiecej 2-3 godzin do
                              wyrosniecia. Wtedy zmieszac je na nowo, przelozyc do wysmarowanej oliwa
                              podluznej formy i jeszcze raz pozwolic wyrosnac.
                              Wtedy przelozyc do zimnego(!) pieca, nastawic go na 400F (200C) i piec okolo
                              godziny. Po rozgrzaniu pieca nalezy go kilkakrotnie "strzyknac" woda dla
                              wywolania pary co daje chrupka skorke. Po godzinie wyjac chleb z pieca, "odbic"
                              go z formy i wlozyc jeszcze raz do pieca na dopieczenie bokow i spodu na 15-20
                              minut podwyzszajac temperature do 450F i ponownie "strzykajac" piec woda.
                              Upieczony chleb powinien miec wewnetrzna temperature ok.190F (zbadaj
                              termometrem do miesa). Inaczej niz przy wypiekach opartych na przemyslowych
                              drozdzach gdzie zapalka wetknieta do upieczonego ciasta nie powinna
                              sie "kleic", w chlebie pieczonym na zakwasie miazsz moze sie lekko kleic, co
                              nie znaczy, ze chleb nie jest upieczony. Po upieczeniu chleb razowy
                              powinien "dojsc" przez nastepne 5-10 godzin."

                              To jest przepis z ktorego ja korzystalam na poczatku zabawy z chlebem na
                              zakwasie. Do uzyskania zakwasu moze byc potrzebne wiecej niz 10-12 godzin.
                              Ilosc wody tez bym zwiekszyla, bo z tego co pamiatm to z tych proporcji
                              wychodzilo to bardzo geste. Łatwiej jest zrobic zakwas o bardziej plynnej
                              konsystencji. Ja daje raczej podobne objetosci wody i maki.
                              Gdy robi sie zakwas pierwszy raz najlepiej poczekac kilka dni zanim sie bedzie
                              pieklo. Dokarmiac go codziennie łyzka maki i woda. Gdy widoczne beda babelki i
                              wyraznie zwiekszy objetosc, to znak ze jest gotowy do pieczenia.
                              Gotowy zakwas mozna przechowywac w lodowce przez mniej wiecej tygdzien, po
                              tygodniu trzeba go dokarmic czyli dodac maki i wody i moze znowu stac tydzien.
                            • kocurek100 Re: chleb 02.11.06, 15:34
                              Althea, kochana jestes!!! Mam jeszcze pytanko o ten cholerny zakwas... chodzi
                              mi o chleb, w przepisie napisalas, ze uzywasz pszenno-zytniego. Jak go zrobic?
                              A moze mozna go kupic?
                              • kocurek100 Re: chleb 02.11.06, 15:43
                                czy korzystasz z przepisu na zakwas do chleba razowego?
                                • althea35 Re: chleb 02.11.06, 16:10
                                  Kocurku, zaczynalam od tego zakwasu zytniego jak w przepisie do chleba
                                  razowego, a pozniej zrobilam z niego zakwas pszenno-zytni, czyli zamast
                                  dokarmiac go maka zytnia dokarmiam go maka pszenno-zytnia (60% pszennej, 40%
                                  zytniej - taka gotowa mieszanke mozna u nas kupic). Dzieki temu jestem w stanie
                                  osiagnac cos bardziej zblizonego do takiego zwyklego polskiego chleba. Ale na
                                  zakwasie czysto zytnim tez pieklam i tez bylo dobrze. Wtedy mialam jeszcze
                                  takie zapady zeby nie dodawac drozdzy i tez sie udawalo - ale wtedy jest tak,
                                  ze albo wyrosnie albo niesmile Z drozdzami raczej zawsze wyrosnie.

                                  Podobno czasami mozna dostac zakwas w piekarni, jak sie tam pojdzie i poprosi.
                                  Ale nie mam pojecia jakiego piekzre zakwasu uzywaja i jak sie on ma do tych
                                  moich.
                    • yskyerka Re: Yskyerko 02.11.06, 13:40
                      Jutko, poczta mi się zacięła i od godziny nic nie wysłała.
                      Ale już poszło.
                      • ma_ruda2 Kawal ... 02.11.06, 14:49
                        tak na poprawe humoru (mojego) ...

                        Para zakochanych spaceruje po parku:
                        - Kochany, pocałuj mnie jak Romeo piękną Julię...
                        - To znaczy?
                        - Hmm... a może przytul jak Abelard swą Heloizę...
                        - Czyli jak?
                        - Jak?! Srak! Czytałeś ku.. coś w ogóle?
                        - Tak, Naszą Szkapę. Ugryźć cię w dupę?
                        • pitu_finka Re: Kawal ... 02.11.06, 14:53
                          Marudzia, mój humor tez się poprawiłsmile)))))
                          • ma_ruda2 Re: Kawal ... 02.11.06, 14:58
                            Pitus - nawet nie wiesz jak sie ciesze smile buziak dla ciebie i Zosienki.
                            • pitu_finka Re: Kawal ... 02.11.06, 15:03
                              smile))))) Buziak
                              • hortika Re: Kawal ... 02.11.06, 15:16
                                dziś już się nie złoszczę, a kawał Marudki całkiem mnie udobruchałsmile
                                Co u nas- zjechaliśmy do stolycy na badania i szczepienia - to juz za nami,
                                walczymy z katarem (Tomek nienawidzi Fridy -przekomiczny jest ze swoimi minkaMI
                                na jej widok), a poza tym cieszymy się sobąsmile Szkoda, że nie trafiłam na żadne
                                spotkanko pociankowe, bo już niedługo zapomnę jak wyglądacie. Nawet mi się
                                przypomniało, ż e na ostatnim na jakim byłam jeszcze 2 w1 planowałyśmy z
                                Bebell, że jeszcze przed rozdwojeniem się spotkamy -a wygląda na to, że nawet
                                przed pojawieniem się Tadzika nam się nie uda.
                                Cytruś, trzymam kciuki, mam nadzieję, że szybko was wypuszczą z tego szpuitala,
                                a na szyjkę może Ci zaserwują szew albo pessar i będzie ok. Niepokoję się
                                zawsze jak piszecie o tych skurczach, szczególnie, że mi się moje przypominają
                                beee.
                                Tysia-ja nie słyszałam o podobnym przypadku jak u Marcela, może on po prostu
                                teraz pracuje nad innymi umiejętnościami i mu się gadać nie chce?! W każdym
                                razie dla spokoju duszy ja bym sie poradziła lekarza, uspokoi Cię, po co sięna
                                darmo gryźć.
                                • olcialew1 Re: Kawal ... 02.11.06, 16:05
                                  Witams ie czwartkowo.
                                  Melba ten link jest super. PRzy tlumaczeniu Tycji ryczalam ale powiem Wam
                                  szczerze, ze mnie z braku sexu to sie orgazm dzisiaj snil smile Jak widze takie
                                  rozbierane rzeczy to juz w ogole nie moge wytrzymac. Zboczona chyba jestem bo
                                  to przeciez w ogole takiego podtekstu nie mialo sad
                                  Tatanko cieple buleczki powiadasz, miam, mnia.
                                  Za Cytrusie i dziewczynki trzymam mocno kciuki. Musze zobaczyc czy jej numer
                                  kom. w tabelce no i czy mi beda esy wychodzic. Niech dziewczyny jeszcze
                                  posiedza pare tygodni.
                                  I widze, ze dzisiaj znowu kulinarnie. Wszystkei przepisy zapisuej na kompie
                                  tylko kiedy ja to zrobie.
                                  Ma ktos moze przepis na jakas salatke z kurczakiem, krazylo chyba cos takiego
                                  tu u nas?
                                  U nas pogoda deszczowa od wczoraj ale sniegu niet.
                                  Ja wczoraj mialam jakies 15 skorczy przez caly dzien, nei takie jeden po
                                  drugim tylko w wiekszych odstepach. Dzwonilam do tego specjalisty niby to
                                  powiedzieli, ze moja szyjka byla mocno zamknieta w poprzedni wtorek i
                                  mam "postarac sie wytrzymac" (sie pytam jak) do wtorku bo ten test mozna
                                  dopiero od 22 tyg. robic no chyba, ze bedzie gorzej to mam przyjsc przed
                                  weekednem. To ja sie pytam co to znaczy gorzej, bo rozumiem, ze 5 skorczy na
                                  dzien w duzych odstepach to jeszcze nic wielkiego. Powiedzieli, ze jak bedzie
                                  gorzej niz wczoraj. To zaczelam liczyc bo dzisiaj na razie mialam 2, zobaczymy
                                  co bedzie dalej. Niech ten moj dziec siedzi tam spokojnie, chyba az tak zle jej
                                  tam nie jest sad(.


                                • olcialew1 Re: Pitu i Kocurku 02.11.06, 16:18
                                  Kocurku wysle na priva gdzie mieszkam moze ja siostra bedzie w moaj strone
                                  gdzies jechala to wpadnie? Ja sie chwilo nie wybieram na 1,5 h jazde
                                  samochodem w jedna strone smile
                                  Pitus to sobie faktycznie do Stanow sporo pojezdzilas.
                                  Dziewczyny umowcie sie na jakis wspolny termin co? Zlot na FL zrobimy, ale
                                  byloby fajnie. Abie tez chciala sie wybrac.
                                  Pitus jak chcesz na zachodnie wybrzeze to ja i tak do siebie zapraszam. Z
                                  mojego domu do Orlando jakies 2 godzinki jazdy smile Aligatory przeciez trzeba
                                  zobaczyc, mamy obskakane ktory swamp najfajniejszy. No i jak dla Pitus to
                                  nurkowanie na Key West trzeba zaliczyc.
                                  Z doswiaczenia wakacji z malymi dziecmi Wam nie opisze ale jak ostatnio
                                  jezdzilismy wlasnie po parkach na drugiej stronie to widac bylo, ze im mniejsze
                                  dzieci tym latwiejsze wakacje. Takie maluchy nie sa jeszcze ciezkie i nosisc je
                                  mozna w roznego rodzaju siodelkach i nosidelkach, normalnie po szlakach
                                  chodzili z nimi rodzice.
                                  Kolezanka od Aspen ma 2 chlopakow, jak mieli po 5 i troche ponad 2 latka
                                  pojechali do Orlando po parkach pojezdic i stwiedzili, ze albo jechac
                                  przynajmniej z 5-cio latkiem albo z maluchem w wozku poniewaz 2 lata to juz za
                                  duza a jeszcze za malo.
                                  • pitu_finka Re: Pitu i Kocurku 02.11.06, 16:24
                                    A na Florydę też się chętnie wybioręsmile Byłam już wprawdzie, ale tylko w Orlando
                                    i za mało pojeździłam, o nurkowaniu nie mówiącsmile A mój M. nie był. Więc jakiś
                                    nalot trzeba będzie kiedyś zrobić. A na razie trzymam kciuki, żeby Julcia Ci
                                    żadnych numerów nie wycinała. Będzie dobrze.
                                    • matala6 Tez sie zglaszam ;)) 02.11.06, 16:34
                                      na nowym watku smile)))
                                      • matala6 Re: Tez sie zglaszam ;)) 02.11.06, 17:03
                                        Melba piosenka super.
                                        Tycja jestes Wielka !!!!
                                        A mi sie nie wolno wzruszac ;/
                                        potem wygladam strasznie.

                                        Enterek dobrze, ze jestescie cali
                                        I za Cytrusie trzmymam kciuki...

                                        Wiecej nic nie pamietam.
                                        Pozdrawiam wink
                                        Nie znosze zimna ;/
                                        • matala6 Re: Tez sie zglaszam ;)) 02.11.06, 17:05
                                          Marudzia dopiero teraz przeczytalam kawal.
                                          Uchachalam sie wink)))))
                                    • olcialew1 Re: Pitu i Kocurku 02.11.06, 17:21
                                      I jak Pitus odliczasz dni w kalendarzu i skreslasz smile)) Ale masz fajowo!
                                      Jak ja bym chciala zeby przynajmniej luty juz byl.
                                      Masz juz ta tabelke czy wyslac, nie wiem czy mam najbardziej aktualna ale dosyc
                                      info tam jest.
                                      • tatanka-2002 Wieczornie! 02.11.06, 18:17
                                        Witam się i przesylam zimnego buziaka,
                                        bo wrócilam wlasnie z cmentarza i strasznie zmarzłam.

                                        Olcia - nie wiem o jaką sałatkę Ci chodzi.
                                        Ja kiedys podawałam jedną i wiem, ze Fantaisie robi podobną.

                                        -Piersi z kurczaka, gotowane i pokrojone w kostkę
                                        -kukurydza z puszki
                                        -ananas w kawałeczkach
                                        -szczypiorek
                                        -majonez
                                        -sos sojowy(tak troszeczke)

                                        Piersi gotuję 15 minut w wegecie i po ostudzeniu kroję.
                                        Mieszać i nie doprawiać, bo jest pycha.

                                        Zapeniam przed wyprawa na cmentarz naszą brzeską lodówkę,
                                        bo teściowa przyjeżdża na inspekcje.
                                        Wiecie, że nie odwiedzia mnie ani razu w szpitalu ani u rodziców?
                                        Ma raptem 50km i ani razu przez 5 tygodni czasu nie znalazła...
                                        Przepraszam, raz była we wrocku i tez nie przyjechała...

                                        Mam nadzieje, ze szybko sobie pojedzie,
                                        bo chcemy trochę pobuszować dzisiaj sami smile
                                        • olcialew1 Re: Wieczornie! 02.11.06, 18:28
                                          To rozgrzej sie ciepla herbatka zmarzlaku smile
                                          Dzieki za przepis, zadnego ryzu tam nie ma, tak?
                                          Tesciowa faktycznie niezla, niezapelniaj lodowki to moze szybciej pojedzie smile
                                          • tatanka-2002 Re: Wieczornie! 02.11.06, 18:48
                                            olcia, ta moja bez ryżu.
                                            Lodówkę zapełniłam, bo pusto bylo
                                            a ona zawsze musi zajrzeć jak karmię jej synka.
                                            P. tez to wkurza, ale Twardzi jesteśmy smile
                                            • olcialew1 Re: Wieczornie! 02.11.06, 18:49
                                              Hehe to ja bym specjalnie tylko musztarde na srodku na jednej pulce postawila :-
                                              ) Wredna jestem co??
                                          • balbinka74 Re: Wieczornie! 02.11.06, 18:57
                                            Witam !Melduje sie na nowym watku.

                                            Melbus ,piosenka zwruszajaca...mam znowu oczy w mokrym miejscusad((

                                            Cyrusiu, trzymaj sie dzielnie1 mam nadzieje,ze szybko opanujecie sytuacjęi
                                            wrócisz do nas szybciutko 3 w 1smile)

                                            Tysiu, nie słyszałam o takim przypadku. sprawdż, jesli cie to niepokoi.

                                            Fantazyjna, przytulam i mam nadzieję,że owu ci sie mocno przestawi!

                                            Tatanko, brak slów...wypoczywaj i nie lataj nad zołzą...

                                            Horticzko, witaj!!! qa ja juz sadziłam,ze na dobre nas zostawiłas, poniewaz
                                            Tomus zajmuje ci cały czas.

    • enterek77 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 02.11.06, 19:00
      Dzięki za dobre słowo, dziewczynysmile
      nie mma teraz za bardzo czasu, żeby częściej zaglądać, ale myślę o Was czesto.
      Wiem, że samochód rzezc nabyta. tym się nie martwię. Martwiłam się wczoraj o E,
      bo bardzo to przeżyłsad Świadomość, że komuś mogło się coś stać go przybiłasad
      potem jeszcze perspektywa niemałych kosztów... ale przy odrobinie mojej pomocysmile
      czarne myśli uciekły z jego głowy. Jeszcze się trochę martwi, ale mam nadzieję,
      że to minie. A przed chwilą zobaczyliśmy, że jedna rybka nam zdechłasad
      kiedy nas pech opuści?
      zabieram się teraz za pranie i prasowanie...
      coś Balbinki nie widziałam....
      Co z Cytrusikiem? Ma któraś jakieś informacje na bieżąco?
      i tyle zdołałam przeczytaćsad obiecuję się poprawić....
      pozdrawiamsmile
      • matala6 Anialm.... 02.11.06, 19:11
        Szymus mnie rozbroil.
        Jaki On slodki wink)
        • tatanka-2002 Enterku.... 02.11.06, 20:24
          Tylko mi nie wmawiaj, ze zdechające rybki, to jakiś pech,
          bo nam w zeszym roku w ciągu dwóch tygodni poleciało 57 rybek
          - same okazy zworzone z hodowli z całej Polski.
          Najgorsze to to, że padły, bo bylo za gorąco
          i wszystkie metody schładzania zawiody.
          W dodatku dzialo się to w terminie naszego śubu,
          więc skoro zdychająca rybka to pech,
          to ja juz boję się myśleć co dalej z naszym małżeństwem będzie.

          Buziaki i żeby ten pech Was opuścił wraz z nowym rokiem!!!
        • balbinka74 Re: Anialm.... 02.11.06, 20:34
          Enterku, przytulam mocno..i spiewam za dziewczynami..najwazniejsze,ze calo z
          tego wyszliscie!!

          Megi..miłych wakacji z wujem Tomem!!!Na pewno będzie fajowo mikiemu w objeciach
          babuni i dziaduniasmile))

          Fantazyjna..z ciebie to aparatkasmile)) Ja chce miec dziecię raczkasmile))Myslę,że
          dziewczynom bedzie troszkę smutno, ale zrozumieją, jestem pewnasmile)
          Kiedynapisałas o tych górkach..przypomniała mi sie twoja imprezka i opijstwo z
          bacąsmile)) I to tupanie po pijanemusmile))Gęba mi sie smieje.

          A wszystkie tak się bronia przed testami...co za czorcice...a ja tu czuje nosem
          jakies 2 kreseczki...noz musza byc u którejś!!!

          Lece spprawdzać te okropne zeszty...wrrr...tylko,że strasznie mi sie nie
          chce..dzis odwaliłam 10 godzin w szkółcesad(( Jutro na szczęscie "tylko" osiem
          zegaróweksad
          monia , ja cie i dzis wysciskam...chociaz Pawełek juz cię pewnie tulismile))

          Olcia, pilnuj, pilnuj i mecz ich, jesli sie beda powtarzały te skurcze...

          Bebelku, noż normalnie cie podziwiam..jak to lecialo??kobieto z brzuche przy
          zębach???

          ant, masz mała madralinke w domu!! Buziak dla małej!!!
          Wiecie, ja wczoraj po raz pierwszy nie miałam odwagi zapalić zniczy na
          cmentarzyku maleństw...nie miałam na to sił...Pomodliłam sie za wszystkie
          aniołki w domku...

          kocurku..wow..zatem od kiedy możecie zaczac myslec i działac o rodzeństwie dla
          Julci???

          Matalko sciski!

          Znowu mi apetytu narobiłyście..a ja ledwo nogi ciagnę..i nie mam sił, by coś
          przygotowac do jedzonkasad(
          I od jakiegos czasu tylko mi sie ciągle ryczec chce...jak spojrze na zegarek a
          tu stos zeszytów, które musze jutro oddać... idzie mi jak krew z nosa..a
          dzieciaki takie bzdety popisały...

          Najchętniej wykapałabym sie i lulu do łózeczka...dzis budzik dzwonil o 5sad((
          Jutro tez tak wczesnie trza sie będzie zrywać..cholerna pogoda...a oponki mamy
          jeszcze letnie..straszne kolejkisad((

        • hortika Re: Anialm.... 02.11.06, 20:35
          Balbinko, no coś Ty? jakbym mogła Was opuścić??? Tylko chciałam te wszystkie
          wątki nadrobić i w końcu się udało. A Tomek wcale aż tak wymagajacy nie jest
          (żebym tylko w złą godzinę nie wypowiedziała tfu) -zaczął sypiać w dzień nawet
          trzy razysmile, wieczorem też o 20 grzecznie daje się położyć.
          Olcia- jak byłam jeszcze w ciąży to niekiedy miałam takie skurcze po
          kilkanaście razy na godzinę, nospa nie działała, leżenie w sumie też nie
          zawsze. I Bardzo długo wcale mi się szyjka nie skracała-dopoero na sam koniec
          ciąży. Może u Was też tak będzie. Ale kontrolować oczywiście koniecznie musisz.
          • balbinka74 Re: Anialm.... 02.11.06, 20:48
            Horticzko, swietnie,ze znowu z nami jesteś!!! Mam nadzieje,że twoj mały
            męzczyzna da ci z nami pogawedzić...a wszystkie wyniki badań beda rewelacyjne.
            Z Tomcia juz spory kawaler!! I bede krzyczeć i prosic nadal o zdjęcia małego,
            bo niestety nie załapałam sie na poprzednia dostawęsad(((

            Spadam do tych bzdeciarskich opowiadań...chyba jestem złym belfrem, skoro tak
            kiepsko im to idziesad(( Bęe musiała zwiększyc ilośc samodzielnych pracsad((
            • olcialew1 Re: Hortiko 02.11.06, 20:56
              Dzieki, mam nadzieje ze u nas tez tak bedzie.
              Bedzie co porownywac we wtorek jak szyjke pomierza. Dzisiaj naliczylam 9 do tej
              pory.
              • jaania77 Joł 02.11.06, 21:04
                • tatanka-2002 Re: Joł 02.11.06, 21:04
                  no Joł Jaaniu!!!
                  • melba7 Tycjo 02.11.06, 21:08
                    Jestem pod wrazeniem tłumaczeniasmilecudna ta piosenka
                    • tycja78 Re: Tycjo 02.11.06, 23:57
                      Bardszo sie ciesze ze ci się podobała, Melbo a ja dziekuje ze ja znalazłas, przyspozyłaś mi tym teledyskiem wiele wzruszeń.
                • jaania77 Re: Joł 02.11.06, 21:08
                  taaa, enter za szybko....
                  się witam wieczornie

                  Enterku - całe szczęscie, ze z Wami wszystko ok. Samochód mniej ważny chociaz
                  wydatek boli, rozumiem. Ale grunt to zdrowie!!!

                  Melduję posłusznie że @ jeszcze nie ma ale to kwestia kilku-nastu godzin. Nie
                  łudźcie się

                  Bebell - a co kupiłaś? Mnie P. zawsze siłą wyciaga z Ikei z okrzykiem na
                  ustach - "W tamtą strone nie patrz, to Ci niepotrzebne, tego nie widzisz, bo co
                  Ci tyle tego chłamu??" tongue_outPP a ja bardzo lubię te rzeczy
                  Czy do sałatki z kalafiora dodaje się majonez albo jakiś sos? czy tylko
                  przyprawy?? Chcę jutro zrobic

                  balbinko - ja rano przez Twoje miasto przejeżdżałam,tak po 8 i szukałam nawet
                  bliźniaka z nową kostką ale nic mi się nie rzuciło w oczy...
                  • bebell Re: Joł 02.11.06, 21:12
                    Jaaniu- tylko przyprawy!! sos sam się zrobi z fety i soku z pomidorasmile))
                  • bebell Re: Joł 02.11.06, 21:13
                    i nie kracz o tej @@@@!!!! plizzzz!
                    • jaania77 Re: Joł 02.11.06, 21:15
                      Bebel - nie kraczę, wiem po prostu....sad

                      ten teledysk mi się wiesza, natomiast słowa sa super smile
                      • jaania77 Re: Joł 02.11.06, 21:15
                        ślina mi leci na tą salatke....
                        • bebell Re: Joł 02.11.06, 21:18
                          smile))) ona rzeczywiście dobra jestsmile))
                          choc pomidory juz nie tesad((
                      • bebell Re: Joł 02.11.06, 21:18
                        aaa, kupiłam mase pierdółsad(
                        pościel dla Tadka, jakąs narzute na łóżko dla Tośki, forme do ciasta... a nawet
                        dwiesmile)) i troche rzeczy na choinkę... i tak się nazbierało...
                        • jaania77 Re: Joł 02.11.06, 21:20
                          no właśnie z tych pierdół zawsze się uzbiera niezła sumka przy kasie
                          niestety.....

                          a ja sobie dziś kupiłam spodnie w Reserved, ostatnie na tyłku mi się przetarły
                          normalnie....
                          • bebell Re: Joł 02.11.06, 21:23
                            Nic nie mów o spodniach! ja mam jednesad(( i pewnie jeszcze tak przez pewien czas
                            pozostanie...
                            • jaania77 Re: Joł 02.11.06, 21:25
                              Bebell - Tadek Ci to wynagrodzi smile
                        • althea35 Re: Joł 02.11.06, 21:27
                          Bebell, ja jade jutro do ikei, drugi raz w tym tygodniusmile))
                          Ja tez tam zawsze znajde cos do kupieniasmile
                          Jutro jedzimy kupic ochraniacz na materac, ciekawe co jeszcze przywleke.
                          • balbinka74 Re: babki 02.11.06, 22:23
                            co wy opowiadacie...Jakie pierdoly??? W ikei kupujemy tylko bardzo potrzebne
                            rzeczysmile)) Mój slubny tez mnie odciaga od wczelkich swieczek,
                            obrazków...lampek...i twierdzi,ze to zbedne graty...Walka jest wsciekła o
                            kazdy"pierdołek"...w sumie to często przegrywam, ale troche towaru udaje mi się
                            przemycicsad(( A on uwielbia ichnie hotdogiwink))Wszędzie ikea jest sklepem na
                            chude kieszenie..tylko kuźwa nie u nassad((
                            • balbinka74 Re: babki 02.11.06, 22:25
                              Olciu, jesli wczesniej nie nie zaleje, to machne sobie teścik, niech firmy nie
                              bankrutuja tak szybkosmile))

                              Lece sprawdzac bazgrołki...
              • jaania77 Re: Hortiko 02.11.06, 21:09
                Hortiko - jak miło Cię widzieć? Jak Tomus rośnie? moze jakies nowe fotki dla e-
                cioć? smile
                Anialm - Szymuś jest boski smile
                • jaania77 Re: Hortiko 02.11.06, 21:10
                  oczywiście miło Cię widzieć z ! a nie z ?

                  ale ze mnie gapa...
              • jaania77 Re: Hortiko 02.11.06, 21:18
                Olcia - bedzie dobrze, nie widzę inaczej smile Trzymam kciuki!!
          • bebell Re: Anialm.... 02.11.06, 20:53
            Jestem i ja. A raczej mój zewłok. Kobieta z brzuchem pod zębami ma doścsmile))

            Byliśmy w Ikei(i???). I znów wydałam tam jakies straszne pieniadzesad(( no,
            zawsze cos mi się kurka, przyda...

            Hortiko- ja też splunęłam przez lewe ramięsmile) niech sobie Tomek śpi na zdrowiesmile))

            Enterku-przykro mi z powodu samochodu i rybek... ściskam! i będzie lepiej!

            Mam nadzieję ze @ nie dotarły póki co do nikogo...

            k.
          • melba7 Enterku, 02.11.06, 20:55
            całe szczęście,że jestescie cali i zdrowi...brrrr, aż mi się zimno zrobiło,
            kiedy przeczytałam o wypadku
            • bebell Monia... 02.11.06, 21:21
              szarlotka już jestsmile))
              jeśli ktos jeszcze ma ochotę to zapraszam jutrosmile))
            • feromonka cześć! 02.11.06, 21:29
              U nas zima na całego, wstałam rano to kawałka ziemi nie bylo widać, jak
              wzrokiem sięgnąć tak wszędzie biało!smile

              Zuzia, Balbinka mam nadzieję, że @ nie przyszły?!

              Cytruś mam nadzieję, ze wkrótce wrócisz do domkusmile

              Enterku dobrze,że nic Wam nie jest, ściskam mocno...

              Jaaniu a może ten PMS to fałszywy alarmsmile?

              Matalko jak po podglądaniu? ja CLO nie dostanę, bo mój pierwszy w życiu
              monitoring wykazał, że pęcherzyk jest i ma aż 21mmm (14dc) martwię się, że
              trrochę duży i jeszcze nie pękł, ale wierzę, że czeka na odpowiedni momentsmile
              Tak więc na zaciążenie mamy czas do końca roku, ale mój gin zawsze kiedy u
              niego jestem, mówi że widzimy się pod warunkiem, że @ przyjdzie, więc spotykamy
              sie jak do tej pory często i w miarę regularniesmile, ale te jego powiedzonka
              umacniają mnie w przekonaniu, że w końcu musi się udać!smile

              Zmykam robić deserek - galaretkę...mniamtongue_out
              • hortika Re: cześć! 02.11.06, 21:38
                jaania i balbinka- zdjęcia poszły. bebell o której się jutro spotykacie?
                • bebell Re: cześć! 02.11.06, 21:40
                  a właśnie nie wiemsad(( ale pewnie po 17.00 o ile Monia bedzie mogła...
                  a co wpadaszsmile))) wpadaj, wpadajsmile))
                  • bebell Re: cześć! 02.11.06, 21:41
                    dojazd masz miły i szybkismile))
                • jaania77 Re: cześć! 02.11.06, 21:42
                  Hortika- on jest przesliczny!!!!! Te oczy.....laski to będa na te oczy lecialy
                  jak nic... I Ty jak fajnie wyglądasz smile

                  Ech, sliczne te Wasze dzieci - jak z obrazka smile Rodzice śliczni to i
                  dzieciaczki ładne, w sumie czemu się dziwić smile
                  • melba7 Re: cześć! 02.11.06, 21:54
                    Balbinko, a który to dc?????
                    Bebell, ja bym tez wpadłą chetnie, ale jutro pracuję do 19...cały dzień, więc
                    znowu nic z tego...sad czuję się wyalienowanauncertain
                    • jaania77 Re: cześć! 02.11.06, 22:01
                      ja się już żegnam

                      spadam do wyra

                      pa
                      • hortika Re: cześć! 02.11.06, 22:03
                        a mogę wpaść?
                        • tatanka-2002 Re: cześć! 02.11.06, 22:06
                          Horticzko, ja tam się upominam o przystojniaka!!!
                          Dziewczyny takie piękne rzeczy o nim pisza,
                          a ja chlopa nie widzialam w nowej odsłonie smile

                          Uciekam spać, bo kąpiel jakoś wprawiła mnie w błogostan...
                        • bebell Re: cześć! 02.11.06, 22:12
                          nie, no! jeszcze sie pyta!
                          pewnie, ze możesz!!!!
                        • balbinka74 Re: cześć! 02.11.06, 22:14
                          melbus jutro mijaja 2 tygodnie od IUI..a dzis mam 25dc. Zazwyczaj cykle
                          wypadaja ok 28 dni...ale u mnie róznica znaczna..od 26 do nawet 33sad((
                          Czekam cierpliwie do niedzieli.
                        • bebell Re: cześć! 02.11.06, 22:19
                          Hortiko- wysłałam mejla...
                  • balbinka74 Re: cześć! 02.11.06, 22:09
                    No dobra...częsc zeszytów za mna...
                    widzę,ze tu wszystkie marudza,ze @@@ nadchodzi..
                    a ja wam powiem,ze u mnie same objawy @@@ ciazowe...jak zwykle zresztąsmile))Mój
                    organizm szaleje na maxa..i jak tu nie oszaleć razem z nim i sie nie nakręcac???
                    Tempka powyżej 37, cyce jak balony do tego bolace, sennosc i zniechecenie,
                    płaczliwosc, bole podbrzusza, awantury,zmienny nastrój, stała ochota na
                    jedzenie...slodkie i kwasnie na zmianę...wypite hektolitry soku pomidorowego(
                    męzus biadoli,ze niedługo nie bedzie na czym ugotować pulpetów i
                    pomidorówki) ..wciągnięte pudełka ciepłych lodów i ptasiego mleczka.a dla
                    kontrastu marynowane borowiki..a potem..drożdzówki lub eklery....waga az
                    jęczy...ciuchy odmawiaja wspólpracy podczas zapinania...
                    A ja juz mam tego wszystkiego dośc....ten mój powalony organizmsad((
                    • olcialew1 Re: cześć! 02.11.06, 22:14
                      Oj Balbinko objawy ciazowe to Ty masz wieksze niz ja smile))
                      Hortika a w ktorym tyg. urodzilas jezeli mozna spytac? Mialas zakladany szew
                      lub pesser? Wyczytalam, ze jak sie szyjka skraca a sa skurcze to nie wolno nic
                      z tych rzeczy zakladac.
                      • balbinka74 Re: cześć! 02.11.06, 22:18
                        Olciu..w tym problem,ze objawy ciazowe to ja mam praktycznie w kazdym
                        cyklu..tylko ciazy nie masad((..Taki popaprany ten orgaznizm mam...a potem , gdy
                        @@@ sie pojawia ryk..., bo jednak ta iskirka nadziei zawsze sie gdzies tli...
                        • olcialew1 Re: cześć! 02.11.06, 22:19
                          No tak bo jak tu myslec pozytywnie a pozniej sie nie rozczarowac i nie beczec.
                          Sciskam, moze tym razem to one takie prawilne sa, trzymam kciuki, oby do
                          niedzieli i co wtedy tescior?
                        • tycja78 Re: cześć! 03.11.06, 00:38
                          kochana moja balbinaksmile musi w koncu ten ryk zamienic siew w smiech i radosc... ja tak tepo w to wierzę, ze nawet ci mało o tym pisze, bo.. bo to takie normalne. Bedzie maluszek i juz SŁOŃCE TY MOJE, jak to mawiał Mareczek do swej Bozenki.
                          • melba7 Re: cześć! 03.11.06, 07:28
                            witam przed weekendem.
                            Słuchajcie, czy to zdrowy objaw,ze snił mi się zeszyt do polskiego mojego
                            dziecia, z malownicza uwagą,że 'Kuba niewyraźnie pisze, a poza tym jest głupi
                            jak but'
                            No jak bum cyk cyk, śniło mi się,że latałam z tym zeszytem po szkole i szukałam
                            jego polonistki,żeby jej powiedzieć kilka ciepłych słów.
                            A tak w ogóle, to w jego zeszycie co chwila mam tekst,ze dziecko pisze
                            niewyraźnie.A dysgrafię ma zdiagnozowaną, i pani od polskiego o tym wie!
                            Hmmm, może sądzi,że jesli mu wpisze jeszcze kilka uwag, to go uleczy?
                            Pogadam sobie z nią we wtorek-jest zebranie.
                            Balbinko-ja nic nie napiszę, ale jestem myslami z Tobą i mocno-mocno trzymam kciuki.
                            A mnie prawe jajko bolisadmoże znowu jakas torbiel, tfu, odpukać.Poza tym zero
                            objawów, nic kompletnie.
                      • hortika Re: cześć! 02.11.06, 22:49
                        Olcia-skurcze miałam od ok. 20 tygodnia, szyjka zaczęła mi się skracać w 27 dc
                        (ale tylko trochę), w 33 tc praktycznie juz jej nie było i położyli mnie do
                        szpitala, leżałam do 36 tc, potem jeszcze 2 tygodnie przechodziłam i urodziłam
                        przez cc w 38 tygodniu -bynajmniej nie z powodu szyjki. Mi żadnych "umocnień"
                        nie zakładali bo juz nie było na co, ale jak leżałam na patologii to
                        przychodziły dziewczyny ze skurczami, skurcze wyciszali, zakładali pessar i
                        szły do domku.
                        Balbinko, ja tam trzymam kciuki, objawy objawami, ale przeczucie, że ktoś
                        będzie miał 2 krechy miałaś-prawda? to dlaczego to nie maja być Twoje?
                        • olcialew1 Re: cześć! 02.11.06, 23:03
                          Dzieki Hortika za odpowiedz!!!
                        • tycja78 znowu moge byc z wami" 02.11.06, 23:12
                          i prawie ciągle jestem na bieżąco,
                          choć sporo czasu mi zajęło dzis odwiedzenie kolezanki, obiad ( rizotto), lekcje i wizyta pani z tow. ubezbieczeniowego... ale siedze z wami smile)))
                          i ciagle próbuje puscic sobie ta pisenke, ale jak sie zasiedzi natej stronce to juz sie nie chce restartowac
                          \niech mnie ktos oswieci jak sie to robi zeby sobie ja na dysku nagrac????
                          • fantaisie Re: znowu moge byc z wami" 02.11.06, 23:31
                            Nie ma to jak uczciwa chałtura i w następstwie ciągnięcie tyłka po glebie!!!!
                            Jestem i czołgam się spać, mam nadzieję, że wybaczycie...

                            Całuję Was wszystkie bardzo cieplutko i milutkosmile

                            Balbinko, na fajne wspomnienia Cię wzięłotongue_outPP ja i tupanko i po góralskusmile) i
                            raczki są the bestsmile)) wiesz, że mój ukochany P. też raczeksmile

                            Wszystkim czekających, nie będę nakręcać, poczekamy, pożyjemy, zobaczymysmile II
                            krechy oczywiściesmile

                            Wszystkie szał ciał teściowe czule tłukę po zadachtongue_out

                            Bebelku ja będęsmile)))))) hip, hip, hurra!!!!!!!!!!!!!!! Jula ma lekcję do 16:30,
                            więc na rozsądek powinnam przed 17 byćsmile i posiedzię sobie nad szarlotką, tj, u
                            Wasbig_grin do 19:45smile)) ale się cieszę, i doczytałam że Hortika będzie!

                            Spokojniej nocki życzęsmile buziulki
                            • tycja78 Re: znowu moge byc z wami" 02.11.06, 23:46
                              ZAPROŚCIE MNIE WRESZCIE KIEDYS DO TEJ WARSZAWY, bo głupio mi samej sie u was pojawic.
                              Chm.... chyba ze nie chcecie.A poza tym... piwo Brock jest pycha... pije juz trzeciesmile
                              • balbinka74 Re: znowu moge byc z wami" 02.11.06, 23:55
                                Fantazyjna buziaki dla raczkówsmile)) Obym sie wstrzelila w tym cyklu, to byłby
                                piekny raczeksmile))

                                Bebelku, moj męzus skorpionek nie jest taki zły...smile)) nie bójta sie
                                dziewuszkosmile)

                                a teraz juz uciekam dokończyc pracke...normalnie podusze te dzieciaki za takie
                                pismo...Jutro bedzie rozprawa...a nastepnym razem szmata od razu ...zadnego
                                dysgrafika u nich nie ma..tak dla scislosci.
                                • fantaisie Re: znowu moge byc z wami" 02.11.06, 23:59
                                  Balbinko, trzymam kciukismile)))

                                  Tycja, już czuj się zaproszoną, tylko musimy jakiś termin dogadać.
                                  A teraz dobranocsmile
                                • tycja78 Re: znowu moge byc z wami" 03.11.06, 00:34
                                  hej! moj Marcel jest raczkiem... mimo ze miał byc lewkiem tak jak ja... wcale sie niezłoszcze ze urodził sie tydzień wczesniej... chyba mi sie juz w głowie kreci....
                                  • nika112 Witam 03.11.06, 08:52
                                    Witam przedweekendowo z bialuteńkich gór smile

                                    Do nas zima zawitala i drogi śliskie. Do pracy jechalam ponad godzinę. Mam
                                    nadzieję ze wracać będe krócej.

                                    Watek nadrobilam, tylko chyba z lekka zaspana jestem bo niewiele z tego
                                    pamiętam. Chyba po kawce przeczytam jeszcze raz i spróbuje cos rozsądnego
                                    napisać.

                                    Miłego dnia wszystkim smile

                                    • ma_ruda2 Re: Witam 03.11.06, 09:01
                                      witam w piatek. czemu kazdy tydzien nie ma wolnego w srode?? tak fajnie by
                                      bylo, nie??

                                      u Bebeleka impreza z szarlotka a mnie nie bedzie - gosci mam sad( buuu.
                                      Prezesowa zjedz za mnie kawalek tej pysznosci i ucaluj Tosie i Tomka. Hortike
                                      wysciskaj!!! Bebelek a w przyszlym tyg nie zrobisz szarlotki?? bo bym sie
                                      wprosila - zelki dla W przyniosesmile))

                                      Za wszystkie laski ktore z takim utesknieniem na @ czekaja trzymam kciuki i
                                      licze na wysyp II kresek.

                                      aa i coscie tak malo wczoraj naplodzily???
                                      milego dnia.
                                      • ma_ruda2 Krzycze....... 03.11.06, 09:10
                                        Tomka nie mam... a chyba byl rozsylany, nie???
                                        sad((
                                      • jutka7 Re: Witam 03.11.06, 09:13
                                        dzieńdoberek babeczki smile)

                                        widzę, ze spotkanie za spotkaniem, ale Wam fajnie smile)

                                        Balbinko, trzymam mocno kciuki, za Jaanie też i pozostałe nie-czekające smile

                                        Melbuś, super wyglądasz w nowym kolorku, jestem pod wrażeniem pani doktor smile

                                        Szymuś słodki i Julcia Kocurkowa tez smile mam nadzieję, ze i Tomus na mnie
                                        czeka? smile

                                        Bebellku, szalejesz jak dzika, usiądx na tyłku i poczekaj az Tadzik na swiat
                                        się poprosi smile i ja tez chyba zrobie te Twoją sałatkę skoro takie zachwyty
                                        zewsząd lecą smile

                                        Heh, więcej nie pamiętam, ale wstyd...
                                        jak super, ze już piątek!!!
                                        • fantaisie Re: Witam 03.11.06, 09:18
                                          Hej!
                                          Zimno. Brr, nie lubię zimy....
                                          I też krzyczę!!!!!!!!!! Tomka nie mam!!!!!!!!!!!
                                          Marudzia zjem z największą przyjemnościąsmile)
                                          Buziaki
                                        • tycja78 Witam, czytałysie? 03.11.06, 09:19
                                          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3716895.html
                                          jestem wstrząsnieta!!!!!

                                          A tak w ogóle to miałam rano kaca....ale syn mnie szybko wyleczył i juz po śniadanku i kawce i jest ok.
                                      • enterek77 Re: Witam 03.11.06, 09:17
                                        Witam i jasmile
                                        zimno u nassad kaloryfer w pokoju nie grzejesad nie wiadomo, kiedy przyjdą ze
                                        spółdzielni, bo maja dużo zgłoszeń. Zostaje nam ewakuacja do małego pokojusmile
                                        widzę, że @ się zrobiło... u mnie nadciągasad łudziłam się wczoraj przez chwilę,
                                        że może jednak... ale bóle brzucha i dzisiejsze plamienie sprowadziły mnie na
                                        ziemięsad nic to, w tym tygodniu zaczynamy od nowa.... moze ten rok się dobrze
                                        zakończy?
                                        miłego dnia i ciepłegosmile
                                        • fantaisie Melbuś! Ratuj!!!!!!!!!!!!! 03.11.06, 09:19
                                          U sąsiadów ta psina się właśnie oszczeniła, ma telepawkę, te małe szczurki tylko
                                          płaczą. Co ja mam robić?????? Boże, czy ludzie są pozbawieni serca?
                                          • melba7 Re: Melbuś! Ratuj!!!!!!!!!!!!! 03.11.06, 09:36
                                            powinna dostać zastrzyk z wapna, dozylnie.Jesli nie wybierają się do weta,
                                            mozeszx jej podać syrop z wapnem, ale w trakcie rzucawki to bardzo ryzykowne
                                            • melba7 Re: Melbuś! Ratuj!!!!!!!!!!!!! 03.11.06, 09:38
                                              i wapno podane dozylnie działa od razu, a zanim się wchłonie z syropu....
                                              • melba7 Drogie Sylwie:) 03.11.06, 09:39
                                                Życzę Wam wszystkiego najlepszegosmile
                                            • fantaisie Re: Melbuś! Ratuj!!!!!!!!!!!!! 03.11.06, 09:39
                                              Mleba, tam nikt się z nią nigdzie nie wybierzesad oni ją zawsze zostawiająsad cały
                                              zeszły rok ją karmiliśmy, i tak się cieszymy że jej nie zamykają w domusad jak są
                                              to tak raz na dwa miesiące. I nic jej nie dająsad ani pić, ani jeść. Pewnie
                                              najlepiej zabrać te psinki i uśpić, ale jak????? ona mnie pogryzie
                                              • melba7 Re: Melbuś! Ratuj!!!!!!!!!!!!! 03.11.06, 09:49
                                                Monia-jeszcze jedno.To co robią właściciele jest karalne.Zawsze możesz
                                                zawiadomić straz miejską, policję, dowalą im grzywnę i zabiorą psy.
                                                • ma_ruda2 Re: Melbuś! Ratuj!!!!!!!!!!!!! 03.11.06, 09:50
                                                  Monia czy to ta bokserka ma male???
                                                  biedny pies, zrob to co Melba mowi, zadzwon na policje!!!!!!!!!
                                                  • fantaisie Re: Melbuś! Ratuj!!!!!!!!!!!!! 03.11.06, 09:56
                                                    Po pierwsze tak nikogo nie ma, a po drugie on będzie wiedział że to my, bo pies
                                                    tak leży, że nikt jej oprócz nas nie widzi, i albo zastrzeli mnie, albo nasze
                                                    zwierzaki! to psychol! dzisiaj wieczorem, spróbuję te małe zabrać, tylko musi
                                                    być ciemno i trudno, będę wyć ale zawiozę do kliniki i uśpimy. Dla ich dobra.
                                                    Poza tym boję się, że jak on np. przyjedzie za dwa tygodnie czy coś takiego, to
                                                    takie duże pomorduje....
                                                  • althea35 Re: Melbuś! Ratuj!!!!!!!!!!!!! 03.11.06, 11:02
                                                    Witam!
                                                    Czuje sie jak w sobote, bo moj M. w domu.
                                                    Przespalismy pierwsza noc na nowym materacu. Nie powiem zeby jakis rewelacyjny
                                                    byl, ale da sie zyc, a raczej spac.

                                                    Marudko i Lalisiu!
                                                    Najserdeczniejsze zyczenia!!
                                                    Marudko, niech w stczniu zamieszka u ciebie maly lokator i zostanie tam na 9
                                                    miesiecy, a pozniej bedzie najwieksza radosca.
                                                    Lalisiu, niech dziewczynki zdrowo rosna a ty badz zawsze szczesliwa!

                                                    Hortika! Krzycze, ze ja tez chce Tomka zobaczyc!!!

                                                    Fantaisie, biedne psiakisad

                                                    Balbinko, buziaki dla ciebie!!!

                                                    Trzymam kciuki, zeby te wszystkie @ sie nie pojawily a zamiast nich grubasne
                                                    krechy!
                                        • tycja78 Enterku, 03.11.06, 09:22
                                          widze, ze masz gorsze dni... takie pełne wydarzeń, nie martw sie to burza przed wspaniała ciszasmile))))Nie chciałabyś przeciez przezywac tego wszystkiego bedac w ciązy... więc szybko zycie wykorzystuje czas , krótki czas, jaki mu został. Ot, taka moja teoria z ranasmile))))) całusy dla ciebie. Wytrzymaj to, a potem juz bedzie lepiej.
                                          • lalisia78 marudziu 03.11.06, 09:26
                                            wszystkiego najlepszego spelnienia wszystkich marzen i zagoszczenia niebawem
                                            farolki u ciebie
                                          • potwors Piatek 03.11.06, 09:27
                                            No to ja melduje, ze do mnie zaden pocian nie przylecial. Lipa jakas z tym
                                            pazdziernikiem ;-(

                                            Melba, uwaga ze snu zawodowa wink

                                            Tycja, ja tez to czytalam. koszmar. sad

                                            Nie mam Szymka i Tomusia sad

                                            Enterku, nie smuc sie!

                                            Za Balbinke trzymam mocno kciuki!!!!z calych sil!
                                            • potwors Marudko i Lalisiu!!! 03.11.06, 09:29
                                              Sciskam mocno Was obie!
                                              Zebyscie zawsze byly pogodne i radosne i zeby spelnily sie Wasze marzenia.
                                              POciechy z mezow i dzieci. No i pociechy z NAS smile
                                              Caluski imieninowe!
                                              • tycja78 kochane Sylwie!!!! 03.11.06, 09:36
                                                zyjcie nam sto lat w zdrowiu, radości i szczęściu!!!!
                                                Marudko, oby 2007 rok przyniósł ci maluszka.
                                                Lalisiu, niech malutkie skarby twe rosna w zdrowiu, bez uczulen! całusy!
                                                • zuza1978 Re: kochane Sylwie!!!! 03.11.06, 09:42
                                                  Szczęścia, zdrowia, miłości i słońca nawet w najbardziej pochmurne dni!
                                                  Lalisiu -pociechy z Twoich Maluszków i choć trochę wiećej czasu dla Ciebie!
                                                  Marudzia - 2007 r będzie nasz, Pociany się w końcu obudzą i rusza do boju!
                                                  • zuza1978 a tak w ogóle to dzień dobry:) 03.11.06, 09:53
                                                    Enterku, ten rok już niedługo się zakończy i skąd wiesz jak? Może w Sylwestra
                                                    to nawet kieliszka szampana nie wypijesz, bo maleństwo u Ciebie zamieszka? A
                                                    rybki tak mają, mój Stefan jest już czwarty, wszytskie pozostałe skońćzyły
                                                    tragicznie a my mamy się całkiem dobrzesmile I ściskam z powodu wypadku i
                                                    nadchodzącej @

                                                    Balbinko, cały czas myślę o Tobie, wiesz. Nic nie mówię tylko dużego
                                                    wirtualnego buziaka wysyłam

                                                    Feromonko, jeszcze Ci nie pogratulowałam dyplomu, co niniejszym czyniesmile) I
                                                    gratuluje pęcherzyka! Super, ze clo nie będzie potrzebne

                                                    Matalko, to super, że wyniki w porządkusmile

                                                    Jaaniu, Jutko, cierpliwie trzymam kciuki

                                                    I z nowu nic wiecej nie pamiętam.

                                                    Tylko się poskarże, ze żadne zdjęcia do mnie nie trafiłysad Nie mam ani fryzurki
                                                    Melby, ani Szymka, nicsad

                                                    A co do moich kresek - ciągle tylko jedna (rano sprawdzałam), @ powinna się juz
                                                    za chwile pojawić, bo mam wrażenie że eksploduje. Już sie z tym pogodziłam.
                                                    Następne podejście już za niecałe dwa tygodniesmile
                                                  • jaania77 Re: kochane Sylwie!!!! 03.11.06, 11:11
                                                    wszystkiego naj naj naj z okazji imienin!!!!!!!!!!!!!!
                                            • fantaisie Marudziu i Lalisiu!!! 03.11.06, 09:33
                                              Niech radość zawsze Wam w życiu towarzyszy, niech słoneczko zawsze miło świeci,
                                              niech serece się raduje a buzia promienieje!
                                              Marudko, Kochana Tobie życzę żeby Twoje największe marzenie spełniło się w
                                              tempie błyskawicznym! chcę Cię znowu widzieć szczęśliwą i pełną tego fajnego
                                              ciepła, które miałaś na pewnym grillusmile wierzę, że to już niedługo nastąpi, i w
                                              przyszłym roku ostatniego grilla przed jesienią spędzimy w zdecydowanie większym
                                              gronie!!!!
                                              Buziaki ode mnie, Gosi i Pawełka

                                              Lalisu, a Tobie zyczę, żeby dziewczynki cudownie się chowały, żebyś Ty nie miała
                                              żadnych problemów, żeby mąż była najwspanialszy pod słońcem i wszystko układało
                                              się po Twojej myśli!

                                              I razem życzę, Wam żeby ten dzisiejszy dzień był dla Was naprawdę piękny!
                                              • ma_ruda2 Re: Marudziu i Lalisiu!!! 03.11.06, 09:38
                                                Monika poplakalam sie - sliczne zyczenia dziekuje....

                                                Potwors buziak smile)

                                                Lalisia wiesz wstyd sie przynac ale zapomnialam ze ty rowniez masz
                                                najpiekniejsze imie na swiecie smile) wybaczysz?? zycze ci samych slonecznych dni,
                                                aby dziewczynki wywolywaly tylko usmiech na twojej twarzy a maz coddziennie
                                                przynosil kwiaty. buziak smile)
                                                • bebell Dla mojego kochanego Rudzielca... 03.11.06, 11:10
                                                  ogromne ściski imieninowesmile)) i najlepsze życzenia, żeby Małe szybko znalazło
                                                  się w podserduszkowym M1, żeby rosło zdrowo i żebyś w 38tc nie chodziła jak
                                                  bomba zegarowa tylko z godnoscia i spokojemsmile))
                                                  szarlotke moge machnac w przyszłym tygodniusmile) nie ma problemusmile))
                                                • bebell Lalisiu... 03.11.06, 11:12
                                                  najlepszegosmile)) żeby Amelka poradziła sobie z alergiami, żeby kwitła miłośc
                                                  siostrzana i żeby Twój M złapał troche oddechu od pracysmile)
                                                  buziak

                                                  k.
                                                  • fantaisie Bebelku!!! 03.11.06, 11:16
                                                    Uciekam, już chyba dzisiaj nie zajrzę. Buziaki dla wszystkichsmile

                                                    Bebelku, doczytałaś? będę u Was ok. 17smile) i trochę posiedzęsmile)
                                                    Papa
                                                  • fantaisie Wieści od Ergi!!!! 03.11.06, 11:20
                                                    Monia-przeczytałam wszystko!! Alez mi się mordka śmiała bo czułam się jakbym
                                                    znów z wami była – coprawda z pewnym opóźnieniem ale zawsze J
                                                    Jak znajdziesz chwilę to kopiuj mi całe wątki albo poproś dziewczyny w moim
                                                    imieniu bo wiem że ty zabiegana jesteś.
                                                    Kurcze - musze zobaczyc zdjęcie Marudki we fryzurce a’la Mucha – na pewno
                                                    slicznie wygląda bo takiej babce we wszystkim ładnie
                                                    I wiedzę że już coraz bliżej do rozdwojenia Bebelka, Finki i Agan – tu czas leci
                                                    jeszcze szybciej.
                                                    I Olcia straszne historie opisywała – współczuję tej dziewczynie…
                                                    Tatanko-mam nadzieję że P już wrócił do zdrowia – ściski dla niego
                                                    Melbusia jakieś smuteczki miała związane z młodym – oby szybko minęły.
                                                    A jeżeli o mnie chodzi to po prostu cieszę się mężem i o niczym innym nie myślę.
                                                    Owszem czasem przemknie mi myśl o starankach ale rzadko.. ie myślę o tym i tak
                                                    jest lepiej. W ogóle nie rozmawiamy o tym. Po prostu kochamy się jak za dawnych
                                                    czasów.
                                                    Dziś jest 1 listopad – M w pracy a ja idę na 17-tą… i tak mi smutno jak sobie
                                                    pomyślę że teraz całe nasze rodzinki nad grobami czuwają a tu w ogóle się tego
                                                    nie odczuwa – ot zwykły dzień.
                                                    Aha – tak jak już pisałam jeżdżę autkiem firmowym – jest fajnie – czas leci jak
                                                    szalony i nawet nie wiem kiedy mija 5 godzin… jestem jedyną dziewczyną kierowcą
                                                    smile reszta same chłopy. A moim najlepszym przyjacielem jest nawigacja – oj bez
                                                    niej byłoby ciężko.
                                                    Lepsze to niż papranie w kuchni a póki co nie mogę nic innego szukać – brakuje
                                                    mi troszkę papierków które właśnie po kolei załatwiam.
                                                    Ale to oczywiście chwilę trwa więc pewnie dopiero po nowym roku będę mogła się
                                                    rozglądać za czymś dodatkowym albo czymś zamiast...
                                                    Mój pierwszy raz z autkiem angielskim wyglądał tak:
                                                    Szef chłopaków zabrał nas nad morze maleństwem 8-osobowym land cruiserem i
                                                    zaproponował mi żebym wracała… ojoj nie dość że kierownica po prawej stronie to
                                                    skrzynia automat no i wielka krowa z tego auta – takim to ja nawet w Polsce nie
                                                    jeździłam, ale nawet się udało bez dodatkowych atrakcji – no może z wyjątkiem
                                                    jednej J największy jest problem z wyczuciem odległości lewej strony od pobocza.
                                                    Mało brakło a zahaczyłabym o autko zaparkowane.
                                                    A póżniej to już zawsze kazał się wozić – samymi fajnymi autkami. A on w tym
                                                    czasie spał..
                                                    Na szczęscie na co dzień jeżdże krótkim lanosem więc jest OK.
                                                    Teraz to jak wsiadam do swojego auta to szukam biegów po lewej stronie.
                                                    No dobra – uciekam do garów – pasuje coś upichcić mężusiowi.
                                                    Buziaczki dla wszystkich.
                                                    agata
                                                  • bebell Re: Bebelku!!! 03.11.06, 11:21
                                                    doczytałamsmile) i czekamysmile)szarlotka i jasmile))
                                                  • lalisia78 :((( 03.11.06, 11:19
                                                    niech ten dzien juz sie skonczysad((((((((((((((((((((((
                                                    norumalnie mam dosc dzisiejszego dnia najpierw maz zapomnial zrobic przelew na
                                                    konto zeby sciagli kredyt a kupil sobie tv i juz nie ma na kredyt, potem
                                                    zakrztusila mi sie amelka chyba piankowym puzlem i chyba ma go nadal w przelyku
                                                    bo strzasznie sie slini i nie chciala smoczka ale sadzilam ze jak je to jest ok
                                                    poszlam na spacer tam alicja na zlosc polozyla sie w kaluze dostala po tylko i
                                                    z ryukiem wrocila do domu w trakcie rozbierania amelka znowu zaczela sie dusic:
                                                    (((( wlorzylam jej caly palec do buzi ale nie zwymiotowala tylko strasznie
                                                    plakala i sie jej odbilo mam nadzieje ze ten puzel poszedl dalej i juz sie nie
                                                    bedzie dusila teraz nby ladnie sie bawi ale boje sie klasc jej spac czy cos sie
                                                    nie bedzie dzialo jestem zupelnie sama w domusad((( nie wiem czy z nia gdzies
                                                    jechac czy jak przeszlo do zaladla to dac spokuj ale boje sie tez jak sobie w
                                                    razie czego zoladek podarzi bo tak naprawde to nie wiem co ona zjadla bpo
                                                    poszla do 2 pokoju. Siedze i rycze
    • bebell Dzieńdobry tak poza tym:))) 03.11.06, 11:20
      u nas impreza. Robimy sobie z Tośką disco przy Akademii Pana Kleksasmile))
      U Tadka bez zmiansmile))

      Balbinko- czemu ze mnie zuch?????? a ściski chetnie bioręsmile))

      Potwors- głupia @sad(( ściskam!

      k.
      • bebell Finko... 03.11.06, 11:30
        sprawdź pocztesmile)

        k.
        • hortika Lalisiu, 03.11.06, 12:08
          Kochana-współczuję tych wszytskich przykrości, mam nadzieję, że to już koniec.
          Z Amelką ja bym jednak pobiegła do lekarza, a nawet na pogotowie-po co się
          denerwować, lepiej upewnić się że wszystko ok. Ściskam mocno i mam nadzieję, że
          teraz będziesz mieć całą serię miłych wydarzeń.
      • yskyerka Re: Dzieńdobry tak poza tym:))) 03.11.06, 12:08
        Marudko, owocnych starań styczniowych! Szkoła rodzenia już na nas czeka!

        Lalisiu, samych radości z dziewczynek!

        Fajnie, że Erga odnalazła się w tej Anglii. Mam nadzieję, że teraz już
        szybciutko przyjdą od niej kolejne radosne wieści.

        Potwors, ściskam!

        Ciekawa rzecz. Pewnie zauważyłyście, że jak dziewczyny mieszkają jakiś czas
        razem, to im się cykle do siebie dostosowują. Tak zwykle bywa w pokojach
        akademickich albo w wynajmowanych mieszkaniach. A u nas to się dzieje przez
        Internet. Normalnie @@ łażą stadami!
        • yskyerka na poprawę nastroju 03.11.06, 12:10
          Właśnie wyczytałam, że dziś do kin wchodzi "Borat". Jak chcecie się trochę
          pośmiać, idźcie koniecznie. Film nie wymaga myślenia, bo to satyra, ale
          naprawdę można odreagować.
          • lalisia78 Re: na poprawę nastroju 03.11.06, 12:15
            juz chyba jest lepiejamelka zjadla ladnie mleczkoi poszla spac ale fakt latam
            do niej co chwile maz tez kazal dzwonic na pogotowie ale ja pamietam jak mama
            opowiadala ze ja tak polklam metalowa kulke no nic bede ja obserwowac po 16 M
            obiecal ze przyjedzie
            • pitu_finka Re: na poprawę nastroju 03.11.06, 12:31
              Marudka, Lalisia, wszystkiego najsmile))))
              Marudce zycze zebym przy najblizszej okazji mogla jej sprezentowac pewna
              zwiewna bluzeczkesmile a Lalisi calej serii dobrych zdarzen. Pociechy z meza,
              dzieciakow i zadnych polknietych puzzli!!!!
              • hortika Re: na poprawę nastroju 03.11.06, 12:40
                uff, dobrze ,że z Amelką już lepiej.
                Sylwie- po wszytskich życzeniach napisanych przez dziewczyny wcześniej już nic
                mi oryginalnego do łeba nie przychodzi-więc może po prostu mooocne
                niedźwiadkowe uściski!! Samych radości!!
                A tak wogóle to mnie strasznie przygnębiły rzeczy , o których piszecie - o
                maltretowanym psie i o tych dzieciach umierających samotnie na szafce, do teraz
                mnie trzęsie.
                Monia, a nie można tego psa jakoś wykraść-bosz co ja mówię.. No ale pewnie
                trafiłby do schroniska-nie wiem czy to lepsze dla niego. Podły jest ten
                świat,wrrr.
              • tatanka-2002 Sylwunie!!! 03.11.06, 12:44
                Wszystkiego co najlepsze, dużo zdrówka i uśmiechniętych buziulek!!!


                Marudziu - ja Ci życzę tego, żebys nie mogła przyjechac do mnie
                na weekend majowy!!! Żebyś nigdzie nie mogła na ten weened pojechać,
                a za rok przysłała mi piękne zdjęcie - w trójkę pod choinką!!!

                Lalisiu - po pierwsz pociechy z dziewczynek i więcej radości z tego
                co niesie kolejny dzień. Żeby Twój M. więcej czasu spędzał z Toba
                i dziewczynkami i aby spełniły się wszystkie Twoje marzenia!!!
                • ma_ruda2 Re: Sylwunie!!! 03.11.06, 12:49
                  Lalisiu sciskam. mam nadzieje ze mala juz nic dzis nie polknie i wszystko
                  bedzie dobrze. swoja droga ciekawe jak smakowal taki puzel?? smile)

                  Bebel to ustal termin (byle nie pn) i ja na szarlotke przybede!!!! z zelakmi
                  dla W i Losicy smile)

                  Dziewczynki dzieki za zyczonka, palnowanie mi majowego weekendu tongue_out, bluzki
                  (Pitus - a mowia ze kobiety w ciazy maja slaba pamiectongue_out), niedzwiedzie usciski
                  i cala resze. kochane jestescie. nad kazdymi zyczeniami poca mi sie oczy, tak
                  bardzo bym chciala zeby juz byl styczen .... buziaki kiss*
                  • tatanka-2002 marudka!!! 03.11.06, 12:54
                    Nie ma tak dobrze...
                    Porządki świąteczne zrobić trzeba i ciasta upiec,
                    a nie hop-siup i juz styczeń!!!
                    Naciesz się, że ostatni raz choinka spokojnie stac będzie
                    i nikt jej za gałazki ciągać nie będzie i że bombki całe będą smile
                    aaa i okna umyj Kochana, bo w ciąży, to wiosenne porządki marnie widzę!!!
                  • chrumpsowa Re: Sylwunie!!! 03.11.06, 12:55
                    Wszystkiego najlepszego dla naszych Sylwii smile))))))))))))))))

                    Lalisiu oby jak najmniej takich pechowych dni jak dzis. Sciskam.

                    Marudzia zycze Ci, byscie we 2 z Yskyerka obie z brzuchami chodzily do tej
                    szkoly rodzenia. Oby styczen byl Twoj smile

                    A ja umieram - wczoraj przyszla @, a dzis tak zaatakowala, ze z lozka nie moglam
                    sie zwlec. Dla tych co maja plamienia przed @ polecam vit B6. Tym razem malpa
                    rozkrecila sie blyskawicznie i oprocz innego sluzu zadnych plamien nie mialam.
                    Ja biore vit B6 sama, bez magnezu 2x dziennie. Wydaje mi sie, ze Enterek
                    narzekala na plamienia - sprobuj z ta witamina.
                    • ma_ruda2 Tatanka! 03.11.06, 13:04
                      a co ja Monika jestem zeby tak czesto okna myc?? tongue_out mylam dopiero co smile))
                      ales mnie tymi porzadkami swiatecznymi przestraszyla ... boshe znowu .... tongue_out
                      a jak dobrze pojdzie to na wielkanoc, tak jak w tym roku moj P bedzie z oknami
                      walczyl smile))
                      Olcia a jak twoj P??

                      Chrumpsowa sciskam.
                      • zuza1978 Re: 03.11.06, 13:17
                        Chrumpsowa i Potwors - ściskam..
                        I może ktoś mądrzejszy ode mnie mi podpowie co jest- @ nadal nie ma, 20 dziń po
                        iui i najprawodpodobniej po owu. Brzuch co jakiś czas pobolewa, ale to by było
                        na tyle. Ciąza to nie jest bo dwa testy negatywne a tempka niska. Mój dr kazał
                        przyjść na kontrolę, jak do poniedziałku się nie pojawi. Ale dlaczego jej nie
                        ma??? Pierwszy raz chcę, zeby przyszła...
                        • tatanka-2002 hahahahaha:) 03.11.06, 14:32
                          To ja niedobra Mama....
                          Narzekałam dzisiaj na moje dziecie, że leniwe,
                          a ono pokazalo mi, że to Matka go nie slucha. smile
                          Myślałam, że ono nie kopie i teraz jak obiadek się robi
                          polożyłam sie na chwilkę, a ten Robak skopał mnie tak,
                          że ręką to wyczułam....
                          Ciekawe od kiedy ono tak kopie???
                          Muszę chyba więcej suchać samej siebie, bo nawet jak leżę,
                          to zazwyczaj nie skupiam się na tym, że może kopnąć. smile
                          To już wolę nie myśleć co on sobie tam o Mamusi myśli...
                          ...ja tak na tego lenia narzekałam smile
                          • chrumpsowa Zuza 03.11.06, 14:38
                            a Ty mialas "udowodnione" na usg pekniecie pecherzyka? Jak temp. nie mierzysz
                            caly cykl wg tych wszystkich zasad to sie nie przejmuj, ze niska. A moze idz na
                            bete????
                            • zuza1978 Re: Zuza 03.11.06, 14:46
                              17.10 byłam na usg, pęcherzyka nie było widac tylko ciałko żółte, więc na pewno
                              pękł. A sobotę po pregnylui czułam się tak, jakby zaraz miał eksplodować,.
                              Trochę już tych monitorowanych cyklów miałam ( i stymulowanych i
                              niestymulowanych), więc już umiem mniej więcej wyczuć, kiedy dochodzi do owu. Z
                              reguły boli mnie jeszcze kilka dobrych godzin po jego pęknięciu. I tym razem w
                              niedzielę zakłół tylko rano apotem był spokój.I się teraz denerwuję jak
                              głupia...
                              A na betę nie pójdę, bo nie wierzę, by testy mogły tak się mylić a o poza tym
                              jutro jadę do rodziców i wrócę dopiero w poniedziałekk, więc jakby co to i tak
                              we wtorek póje na usg.
                            • enterek77 Re: Sylwie:) 03.11.06, 14:50
                              Kochane, wszystkiego naj...naj...naj....

                              Chrumpsiku, ja raptem dwa razy miałam plamienia przed @. Dzięki za radę, pewnie
                              wykorzystam, jak mnie jeszcze dopadniesad

                              idę niedługo do domku. jutro do pracy....
                              • chrumpsowa Zuza Enterek 03.11.06, 15:01
                                Zuza wiec torbieli na pewno nie ma!!!! Skoro bylo cialko zolte to owulacja byla
                                na 100%. Wg mnie moze jakies trefne testy kupilas. Zdarza sie. Raz dziewczynie
                                wyszly 2 kreski w 1 fazie cyklu i to dwa (tej samej firmy), byla na usg i
                                ustalilam, ze ciaza u niej niemozliwa. I rzeczywiscie mimo pozytywnych dwoch
                                (sic!) testow dostala okres. Napisala mi, ze pozniej przed sama @ zrobila
                                kolejne testy i te byly juz negatywne. Tak wiec testy tez sie myla. Wg mnie
                                naukowo wink rzecz biorac to albo to jest przetrwale cialko zolte, albo ciaza. A
                                bierzesz luteine lub duphaston? Moze sztuczny progesteron tak wydluzyl Ci 2
                                faze. To byloby juz chyba ponad 18 dni???
                                • chrumpsowa Enterku 03.11.06, 15:05
                                  wspolczuje pracy w sobote. A wit B6 generalnie podobno dobrze wplywa na owu. No
                                  i dobrze, ze nie masz plamien czesto smile
                                  • olcialew1 Re: Witam 03.11.06, 16:08
                                    Naszym Sylwiom wszystkiego naj.
                                    Maruda ja Ci zycze zebys nie chodzila w zwiewnych bluzeczkach tylko takich
                                    bebzon opinajacych i chwalila sie brzuchem smile
                                    Laliliu duzo czasu wolnego z radzinka w calosci i duzo zdowka.
                                    Potwors i Chrumpsowa sciski przesylam.
                                    A w W-wie znowu sie beda szarlotka obiadac.
                                    Fantiasie tego psiaka z dwojga zlego moze lepiej faktycznie uspic, bidula taka.
                                    Tak sobie mysle, ze tu jest jednak to dobrzez rozwiazane, ze siersciuchy ze
                                    schroniska sa zawsze wykastrowane i nie ma niepotrzebnego rozmnarzania. Wiem,
                                    ze pewnie niektore z Was uwazaja, ze to wcale nie jest takie dobre rozwiazanie
                                    ale ja mysle, ze jednak duzo lepsze.
                                    Yskyerko Borata musze isc koniecznie zobaczyc.
                                    Tatanko ja tez pierwsze ruchy poczulam w 18 tyg. juz sie zaczynalam denerwoac,
                                    kiedys wieczorem reke do brzucha przylozylam bo myslalam, ze zjadlam cos nie
                                    tak i niestrawnosci mnie mecza i przestraszylam sie bo mala kopnela. Wtedy
                                    zaskoczylam, ze on juz przynajmniej ponad tydzien sie tam wiercila tylko ja nie
                                    wiedzialam, ze to ona, myslalam, ze to jelita smile)
                                    Jutro mnie impreza w domu czeka ale mi sie nie chce sad(
                                    • althea35 Re: Witam 03.11.06, 16:14
                                      Olcia, a prezent kupiony??
                                      Wymyslilas jeszcze jakis przekaski??

                                      Althea
                                      Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze
                                      • olcialew1 Re: Witam 03.11.06, 16:24
                                        Nie kupiony sad I chyba nie zostanie zakupiony. Znalazl sobie na ebay jakas CD,
                                        ktorej nie mozan w sklepie juz dawno kupic i powiedzial, ze to chce no i kupil
                                        sobie prezent.
                                        2 kolzanki maja cos jeszcze przyniesc. A ja z zakasek zrobie taki dobry dip
                                        mexykanski do nachosow, jakies male kanapeczki, chelbki/sucharki z wedzonym
                                        lososiem i kaparami, tace serow, no i dzisiaj poszukam tej pasty oliwkowej w
                                        sklepie, i jeszcze chyba takie jajca gotowane na twardo z majonezem i posypane
                                        drobno pokrojonym ogorkiem kiszonym i szynka. Ostatnio te jajca wszystkim
                                        amerykancom bardzo smakowaly.
                                  • olcialew1 Re: Do Lalisi o polykaniu przedmiotow obcych 03.11.06, 16:16
                                    Lalisiu nie wiem jak tam Twoja corcia sie teraz ma, mamnadzieje ze puzzel
                                    poszedl w dol i wszystko bedzie dobrze ale na pocieszenie moge opisac historie
                                    z moim bratem.
                                    Nie wiem moze juz kiedys to opisywalam.
                                    Moj brat w wieku okolo 6 m-cy polknal moj kolczyc, nie taki na srobke tylko
                                    taki troszeczke wiszacy z kolka z kosci sloniowej na koncu, i to co sie
                                    przeklada przez ucho bylo dosyc duze. Oczywisci panika w domu byla nieziemska,
                                    mialam 8 lat ale wycie mamy do dzis pamietam. Leakrz powiedzial, ze jedyne co
                                    to moga go otwierac ale potrzby takiej nie ma i ze mama ma obserwoac kupki, jak
                                    bedzie krew to na pogotowie. Mama grzebala w kazdej zrobionej kupce i biedne
                                    dziecie tyle jedzenia dostawalo, ze malo nei peklo. To mialo pomoc w
                                    przekazaniu kolczyka dalej, no i zeby kolczyc caly czas w jedzeniu byl a nie
                                    goly w zoladku. W koncu kolczyk sie znalazl w kupce, srebro bylo wyczyszczone
                                    przez soki zoladkowe a kulka z kosci poczerniala. Juz nigdy tych kolczykow nei
                                    nosilam smile Najlepsze, ze kolczyk wyszedl z brata odpiety takze latwo mogl sie
                                    gdzies wbic.
                                    Moze tez karma mala duza iloscia jedzenia zeby szybko to z niej wyszlo? Jezeli
                                    zeszlo to juz nizej to poprostu grzeb w kupkach i na pewno bedzie dobrze.
                                    • agan10 Re: Do Lalisi o polykaniu przedmiotow obcych 03.11.06, 17:03
                                      Drogia Marudko wszystkiego najlepszego!!!!
                                      Oby przyszły rok przyniósł Tobie upragnione pocianiątko. Życzę tego Tobie z
                                      całego serca!!!!

                                      Lalisiu Tobie życzę pociechy z córeczek, aby zdrowo rosły i były dla Ciebie
                                      samą radością.

                                      Aniulm dziękuję za zdjęcia. Szymuś jest cudny i jakie ma fajne pucie(policzki).
                                      I widać, że tatuś zakochany w synku.

                                      Hortika witaj. Ja zdjęć Tomcia nie mamsad

                                      Tatanko fajne są takie pierwsze kopniaczki. Delektuj się nimi kochana.

                                      Bebelku fajnie, że z Tosią razem wypieki robicie.

                                      A mi się już nic nie chce. Nudzę się strasznie. Siezę i czekam.Tylko, że se
                                      mogę tak jeszcze poczekać...
                                      • olcialew1 Re: Do Lalisi o polykaniu przedmiotow obcych 03.11.06, 17:26
                                        EEE Agan pewnie juz niedlugo smile
                                        Imie juz jest czy dalej prowadzicie debaty?
                                        • balbinka74 Re: Do Lalisi o polykaniu przedmiotow obcych 03.11.06, 19:00
                                          Lalisiu, kurde...z małej niezła aparatka. Obserwuj ja..i jesli nadal bedzie
                                          miała ataki dławienia, natychmiast do lekarza...

                                          Dorzuce oczywiscie swoje trzy grosze...Kiedy byłam mała..wciagałam tony kamieni
                                          z piaskownicy!!! Alez bylo zaskoczenie rodzinki, gdy usłyszeli gruchot
                                          kamyczków w nocnikusmile)) Oczywiscie odseparowano mnie na dłuzszy czas od
                                          piaskownicy...zarłam piach garściamisad((Wyrosłam na duza dziewczynkęsmile))
                                          Mój brat polknał sróbkę i kilka nakretek..wyszły z kupką w nastepnym dniusmile))
                                          Najlepszy numer wywinal mój chrzesniak, dorwał termometr( zamknięty w stoliku)
                                          i ugryzł znaczna jego częśc. Kiedy siostra zadzwoniła na pogotowie, usłyszała
                                          pytanie czy dziecko ma juz drgawki, badź niewydolnośc oddechową .Wszystkich
                                          ogarnela panika. ponieważ nie wiedzielismy ile polknał tej cholernej
                                          rtęci...Wrzucilismy małego do samochodu i popedzili do szpiutala, nie czekając
                                          na karetkę. Na szczęscie mały miał "tylko kilka kuleczek w zołądku...i niestety
                                          kilka kawałeczków szkłasad(( Biedaczek strasznie sie nacierpiał przez tę okropną
                                          rurę sad((

                                          Agan wybraliscie juz imię, czy nadal toczycie walki?

                                          Melbus, znowu zapracowujesz się na smierć!A sen byl pewnie wywolany moimi
                                          wczorajszymi postami o bazgrołkach dzieciaków.

                                          Fantazyjna, zapytam, chociaz sądze ,ze juz to zrobiłas...Rozmawialiście juz z
                                          sąsiadem na temat jego niegodziwego postepowania? Może warto go postraszyć
                                          służba miejską i konsekwencjami złego traktowania psa.Pogadaj z innymi
                                          sąsiadami i razem zgłoście tego gada!

                                          Bebelku, zuch z ciebie i tyle! doskonale radzisz sobie z taaakim brzuchem..z
                                          wszystkimi dzieciowymi i domowymi obowiązkami..na dodatek z zaprawami,
                                          pieczeniem, zakupami, przeprowadzka..projektem pracy doktorskiej i Bóg wie
                                          jeszcze z czymsmile))

                                          zuza, ki diabeł??? Normalnie przezyłam szok..chyba ferelne te testy
                                          zakupiłas...albo probka moczu nie była z nocysmile))normalnie musisz źle nasikac
                                          jak nasza marudziasmile))Dzwoniłas do gina, czy cos przeoczyłam?

                                          Chrumpsik, przytulam!

                                          Jaaniu, jutko, w was cała nadzieja!!!

                                          Na moje II możecie przestać liczyc...mam dalsze objawy bardzo typowe..dzis
                                          pomeczyłam sie z zawrotami głowy i mroczkami, o kręciłach nie wspomnęsad(( Śluzy
                                          typowo przed@@@..cholera.A nie mówiłam,ze mój organizm jest popier...ny??? Kare
                                          mu taka zapodam,ze popamieta! Od drugiego dnia @@ będzie miał diete cholernik
                                          jeden..i tyle!


                              • balbinka74 Re: Sylwie:) 03.11.06, 18:24
                                Lalisiu, niech sie spełnia wszystkie twoje marzenia. Niech wasz związek będzie
                                taki, jak to bywało kilka lat temusmileZatem miłosci, milosci życzę oraz
                                wzajemnego zrozumienia i radoścismile) Zyczę ci także duzo zdrówka..i sił, które
                                bedziesz czerpac z milosci męzusiowej, a także tego.. by małe zdrowo rosły, nie
                                dawały ci tylu emocji, co dziś.Buziaki i sciski!

                                Marudziu, wdzięczny rudzelcu z szałowa grzywką..obys zawsze tak promiennie i
                                sexownie wyglądała,zawsze doswiadczała tylko miłych chwil, by spełniły sie
                                wszystkie twoje marzenia( nawet te najskromniejsze), a twe smuteczki juz nigdy
                                nie wyłaziły z zadnej szafy...Zyczę ci, duzo radości,miłości, zdrówka oraz
                                oczywiście szybkiego zafasolkowania...i następnych imienin w duzo powiekszonym
                                groniesmile))

                                • stokrotka76 Re: Sylwie:) 03.11.06, 19:04
                                  I ja się dołączam do życzeń imieninowych dla dzisiejszych solenizantek Marudki
                                  i Lalisi smile. Wszystkiego co naj;epsze, dziewczyny! Dużo słońca, ciepła i
                                  spełnienia wszyściutkich marzeń smile))
    • olcialew1 Re: Wiesci od mojej kolezanki, ktora zaciazyla 03.11.06, 19:06
      w pandzierniku.
      Byla dzis u gina i powiedzial, ze jest potencjal na blizniaki. Nastepna wizyte
      ma 22-go i dopiero wtedy bedzie wiadomo na 100%. Ona sie cieszy jak glupia na
      sama mysl, bardzo chcialby miec blizniaki.
      Lekarz sie zaczal smiac i powiedzial jej, ze jest crazy smile

      Maruda a co tam u Twojej Ani slychac?

      Znamy ludzi, ktorzy tez sa w ciazy i maja termin na tydzien wczesniej niz ja,
      wlasnie sie dowiedzielismy, ze bedzie dwoch chlopakow.
      • balbinka74 Re: Wiesci od mojej kolezanki, ktora zaciazyla 03.11.06, 19:17
        Olciu, fajowo,ze kolezanka jest szalona z powodu podejrzenia bliżniakówsmile))

        Ciekawe, jak tam nasz cytusik??? Mam nadzieję,że szybko wróci do formy!

        Ergusia się odezwała!!! Superowo! Monia, czy ty cos wiesz na temat jej nowego
        adresu meilowego..czy mozna na gazetowy słać wiesci?

        Stokrotko, witaj!Jak Jasio, szaleje???

        Tatanko, maluszek pewnie wyczul twoje smutaski i postanowil scie pocieszycsmile)
        Daje ci tez znaki:" Nie płacz mamo, nosmile))

        U nas wredna pogoda...przymroziło...snieżek troszke popadał..i okropnie zimny
        wiatr szaleje sad((Brrr..Mam ocote wpełznąc pod kocyk i nie wychylac nosa...

        tysiu, buziaki!

        • tatanka-2002 Re: Wiesci od mojej kolezanki, ktora zaciazyla 03.11.06, 19:27
          Balbinko - wskakuj pod kocyk i weź jakąś dobrą książkę ze sobą.

          Jestem ciekawa co u Cytrusi - pisałam do niej wczoraj,
          ale sms'a zwrotnego dostałam, że operacja nie powiodła sie...
          Może ktoś ma nowe wieści???

          Ergusię za to co robi podziwiam, bo ja wielki tchórz jestem
          i boję się przeprowadzek w obce miejsce, do obcego kraju z odmienną kulturą...

          Idę leżeć, bo kręgosup mnie koszmarnie boli.
          Może naciągne mojego prywatnego fizjoterapeutę na jakiś masaż smile
          • kocurek100 dopiero 03.11.06, 19:32
            sie witam smile i dolaczam sie do przepieknych zyczen imieninowych dla naszych
            Sylwusi!!! Calusy!

            Balbinko, przytulam! a moze jednak Ci sie zdaje, ze to @?

            Wlasnie probuje uspaca Julke... maly skubaniec spal w czasie dnia 40min... a
            teraz slysze, ze sobie gada sad ciekawe o ktorej zasnie...
            • tycja78 Re: dopiero 03.11.06, 20:55
              Moja kruszyna juz spi, dzis zagęscilismy mu mleczko kleikiem bananowym , ale mu smakował!!!
              i dzis zaczał znowu gadac, po tygodnu ciszy... jakie to było piekne usłyszec jak opowiadał swoimi dzwiekami cos chyba bardzo zabawnego, nagrałam go na komorke.moze mi sie uda wam wysłać jakossmile))
              Wiecie, od wczoraj sprawdzamy... chyba słyszy, bo czsami zechce mu sie zareagowac. Ale jeszcze zapiszemy sie do laryngologa, na wszelki wypadek.
          • chrumpsowa Re: Wiesci od mojej kolezanki, ktora zaciazyla 03.11.06, 19:34
            Olcia super wiesci smile)))) Mam nadzieje, ze i do mnie w koncu pocian zawita wink
            Mam nadzieje, ze pociany nie beda nas juz olewaly i ciazowe kreski sie posypia.
            Ja trzymam kciuki za Zuze! Oby te testym co do tej pory kupila okazaly sie
            felerne! wink

            A propos zimy to ja obejrzala sobie zdjecia na gazecie i normalnie drgawek
            dostalam. Tutaj do 1 listopada bylo w okolicach 20 stopni. Wczoraj sie zdeka
            ochlodzilo tak do 13, ale ciagle swieci piekne slonce i rzeczywiscie kurtka sie
            przydaje, ale wystarcza taka niezbyt gruba... A tutaj juz w TV jecza jakie to
            zimno nadeszlo... Normalnie no comment - w koncu zima nadciaga a w zimie zimno,
            nie? wink A co to jest 10 stopni + mocne slonce?! Nic!!!
            • chrumpsowa Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 19:35
              Jak pocian do Was terez nie przylezie to normalnie chyba sie wybiore do Afryki
              przetrzepac mu tylek!!!!
              • ma_ruda2 Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 19:40
                Zuzka ja mysle to samo co nasza Balbinka, ty NAPEWNO zle nasikalas!!! smile

                wiesz Balbinko ja tam nada trzymam kciuki zeby @ nie przylazlasmile)nie wymyslaj!!!

                Chrumpsowa 13 stopni??!!! nosz zimno jak cholera!!! rzyslij ich do nas, o 17.00
                bylo 2 st smile))

                Ciekawe czy Monia zjadla za mnie kawalek szarlotki??

                no wlasnie co u Cytrusi i Motylkow?

                a na deser sms od naszej Megi i mojego ziecia:
                Pozdrowienia z beskidow! podroz pociagiem byla ok. mikolaj zobaczyl swoj
                pierwszy snieg i jest rozpieszczany przez dziadkow smile usciski!
                • chrumpsowa ale gapa ze mnie 03.11.06, 19:44
                  ja juz mialam pisac, ze Megi sie nie odzywa.

                  Mam nadzieje, ze nasza Cytrusia dobrze sie zajmuja. Nie zazdroszcze jej lezenia
                  w szpitalu w obcym kraju. No, ale ona silna i zdolna kobita i mam nadzieje, ze
                  Motylki to po niej odziedziczyly i sobie jeszcze w brzuchu posiedza.

                  Balbinko ja coraz bardziej mam ochote na diete. Im bardziej mysle, ze powinnam
                  ograniczyc slodycze etc., tym wiecej ich jem uncertain////
                  • olcialew1 Re: ale gapa ze mnie 03.11.06, 20:09
                    Chrumpsowa bo organizm uslyszal co chcesz mu sprawic i sie broni. Postanowil
                    zmagazynowac ile sie da, poki sie da smile))
                    • chrumpsowa Re: ale gapa ze mnie 03.11.06, 20:12
                      Olcia tak se magazynuje moj organizm juz rok... Jak sie nie zastanawiam nad
                      dieta to nawet pare kg udalo mi sie zrzucic, ale po ostatniej dostawie slodyczy
                      z PL juz nadrobilam to co zrzucialm i ciagle mam ochote na slodkie. A nie
                      powinam sie cukrem obiadac. Ech...
              • olcialew1 Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 19:44
                Chrumpsowa ja Ci sie na bilet dorzuce do tej Afryki smile
                Zuza ja tez mam nadzieje, ze te testy to jakie felerne albo przeterminowane
                byly. Kup jakie sinne moze, co? Nie kazdej kobiecie wychodza testy od razu
                tzn. w terminie spodziewanej @.
                • kocurek100 Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 19:50
                  no wlasnie Zuza! sprobuj inny test! mam nadzieje, ze jednak beda II krechy!

                  ale bym zjadla szarlotke... za to wciagam poledwice smile przez ta diete musze
                  caly czas cos mlocic, wiec dla mnie dieta oznacza tylko wyeliminowanie tego co
                  moze wywolac alergie a nie ograniczenie ilosci - wiedzialam, ze tak bedzie...
                  ja nie potrafie byc na diecie!
                  • balbinka74 Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 20:05
                    Normalnie dostałam przed chwilą ataku furii..musze iść sobie zapodać meliskę.
                    Przed chwila przekazano mi wiadomośc,ze zrobniono ze mnie kierownika
                    wycieczki...bo cos tam dyr nie pasowało!Kużwa..a przed wyjsciem ze szkoły nikt
                    mnie o tak drastycznych posunieciach nie powiadomił..#$%^&^%* a miałam tylko
                    pomagac w opiece nad dzieciakami i zebrac forsę...a tu trza będzie zrobic cała
                    dokumentację...cholera a jak ja mam to zrobic, skoro wyjazd juz w poniedziałek
                    bladym switem!!!!Tak sie nie robi! Nie mam nawet planu wycieczki,
                    re3gulaminu..i nie mam skąd tego wziąc, bo sekretariat nieczynny.
                    • chrumpsowa Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 20:10
                      Balbinko ja mam nadzieje, ze to wszytkow wygranelas tej os., ktora do Ciebie
                      zadzwonila? Zreszta NIE ROZUMIEM jak mozna komus cos oznajmiac... Przeciez
                      kierownik wycieczki to odpowiedzialnosc! Jak sie cos dzieje to wiadomo kto
                      odpowiada... Nie mowiac, ze do tego jakas papierkowa robota musi byc zrobiona...
                      Ja na Twoim miejscu pogadalabym sobie z dyrem. Spokojnie, bez nerwow, ale DAC IM
                      do zrozumienia, ze postepuja NIE FAIR. Noramalnie jak cos takiego czytam to az
                      sie trzese ze zlosci! Balbinko za dobra jestes najwyrazniej i wiedza, ze moga na
                      Ciebie zwalic najczarniejsza robote! Nie daj sie!!!!
                      • althea35 Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 20:18
                        Fajnie, ze Megi i Miki dotarli bez problemow.

                        Kocurku, w twojej diecie to chyba o to chodzi, ze powinnas jesc to co nie
                        wywoluje alergii, a nie o to zebys nie jadła?? Jesc musisz, bo inaczej to co
                        Julcia bedzie jadła??

                        Balbinko, wypij slonce meliske! A przy najblizszej okazji porozmawiaj sobie z
                        kim trzeba tak dobitnie!!!! To przechodzi ludzkie pojecie, zeby takie rzeczy
                        robic!!
                        • balbinka74 Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 20:37
                          Najgorsze jest to,ze to decyzja dyrekcji! I kogo ja mam opie..ć???
                          To swiadczy tylko o dalszym ciągu mobingu...no tak...a ja juz liczyłam,ze dano
                          mi spokójsad((Jak cos bedzie nie tak..to oczywizda bedzie ogromna radośc...Mam
                          nadzieję,że nie dojdzie do tego nie bedziecie musiały odwiedzac mnie w
                          więzieniu.

                          zdaje sobie doskonale sprawę,jak wielka to odpowiedzialność.
                          • chrumpsowa Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 20:45
                            Balbinko kochanie pogadaj z dyr. koniecznie!!! A moze sie okaze, ze do decyzji
                            dyrcia ktos sie przyczynil???? Przeciez nie mozna kogos tak wrabiac! To co? To
                            znaczy, ze nie mozesz odmowic????? Toz to paranoja sie jakas robi!!!! Przeciez
                            sa inne nauczycielki - czy to Twoja klasa jedzie na te wycieczke? Chyba wych tej
                            klasy raczej powinna byc kierownikiem! Jak to mozliwe, ze ktos PO GODZINACH
                            pracy do Ciebie dzwoni i oznajmia, ze COS tam masz zrobic... Oki, rozumiem
                            sytuacje podbramkowe... Ale kochana walcz i nie daj sie!!!! Ja przez dlugi czas
                            pracujac dalam sobie po glowie jezdzic, bo najmlodsza, bo nie wypada, etc. Jak
                            zaczelam zachowyac sie bardziej asertywnie to wszyscy lacznie z szefem nabrali
                            do mnie szacunku! To nie o to chodzi, zebys leciala do dyrektora z pretensjami,
                            ale wyjasnij te sprawe!!! Pogadaj - chcoby ze wzgl. na te papiery, ktore powinny
                            byc wypelnione, a ktorych nie masz skad wziac. Wydaje mi sie, ze wiedza, iz
                            jestes sumienna etc, i jak nie zareagujesz to beda jezdzic po Tobie jak po lysej
                            kobyle, a potem jak juz nie wytrzymasz to wyjdziesz na histeryczke i taka co
                            przesadza. Komunikuj od reki to co Ci sie nie podoba. Niech nie mysla, ze maja
                            do czynienia z kims kto pozwoli im na wszystko. Rozumiem, ze czesto sa chore
                            uklady w szkole... Ale chociaz sprobuj... Sciski dla Ciebie. Cala az sie zlosze
                            jak slysze o takich niesprawiedliwosciach!!!
                          • tycja78 Balbinka 03.11.06, 21:01
                            Ech... ta dyrekcja, wiem cos o tymsmile całusy, jestes dobra organizatorka to sobie dasz rade.najwidoczniej dyrekcja uwaz ze jestes najlepsza w tych sprawach i woli liczyc na ciebie.
                        • ant25 Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 20:41
                          hej,

                          Po pierwsze Sylwunie moje kochane samych tylko szcześliwych chwil wam zycze, i
                          ściskam imieninowosmile

                          Po drugie Balbinko to ja powiem tak za chwile to oni Ci wejda na głowe
                          i ......wiem ze to nie łatwe ale odetnij sie szkoda ze jeszcze Ci tej
                          wiadomosci nie sprzedali w niedziele po południu....to jest juz przesada i
                          musisz cos z tym zrobic,

                          Ciesze sie ze Megi bezpiecznie dotarła i pierwszy snieg Mikiegosmile

                          Zuzia jak nic sikałas w poprzek dziewczyny dobrze mowia, kup taki jakis test
                          jak kupowała chyba Melbusia chyba pre test strumieniowy, bardziej czuły,

                          Olcia fajowo maja kolezanki

                          Chrumpsowa jade do Ciebie, własnie sie zastanawialismy gdzie tu kosci wygrzacsmile

                          ...juz mamy w domu 2 łacza netu i nie ma kłotni smilejedna przez siec komsmile

                          i ide na badania w połowie listopada, odnalazłam swoja Pania gin ktora
                          prowadzila mi ciaze z Amelka, a nie było to łatwe bo juz nie pracuje u nas na
                          osiedlu. Niezastapiony jest net nawet komore do niej namierzyłam, pamieta mnie
                          a wlasciwie nas no i podagalysmy i zrobimy badania, te moja nieszczesną
                          prolaktyne i zobaczymy, pomyslałam ze moze jednak warto wykorzystac nasz czas
                          na ewentualne prostowanie zdrowka. powiedziala niestety ze wysoce prawdopodobne
                          jest to ze moje dolegliwosci powrocily i pewnie dlatego nie moglam zaskoczyc,
                          no nic najwyzej posmiałysmy sie ze znowu nas wygoni na jakies wczasysmileAmela
                          powstała w Egipciesmile
                          • tycja78 Ant, 03.11.06, 21:05
                            To dzis był pogrzeb kuzynki?
                            kolezanka była na pogrzebie zony jej wice dyrektora.Smutne to wszystko.
                            ||||||||||||||||
                            • ant25 Re: Ant, 03.11.06, 21:31
                              Tycja, tak dzisiaj....

                              moze to ten sam.....

                        • balbinka74 Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 20:43
                          Sączę meliske i nie moge sie uspokoić..a tu jeszcze musze sernik dla mamy
                          upiec.znowu mnie wrobiła w 2 ciasta i jedno gorace danie na kolacjęsad((
                          Wiecie, nic tylko usiaśc i sie pociącsad((Mam ponad 50 prac klasowych do
                          sprawdzenia oraz tyle samo testów ,lekturke do przeczytania,stos prasowania sie
                          pietrzy, kosz pełen i az sie prosi o pranie...super zlecenie mamine...w
                          niedziele my jedziemy na imprę...a cały nastepny tydzien pod znakiem bardzo
                          póznych powrotów z pracy do domku...nawet po 21sad(( i jeszcze te rewelacyjne
                          zadanie sad((
                          • chrumpsowa Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 20:49
                            Balbinko ja obstawiam, ze jestes za dobra. Moze zadzwon do mamy i powiedz, ze
                            sie nie wyrobisz? Przeciez nie mozesz sie zarzynac! Powinnas miec czas na
                            relaks, takimi stresami to sobie jeszcze niepotrzebnie prolaktyne podnosisz wink
                          • balbinka74 Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 20:51
                            I zapomniałam o jeszcze jednej rewelacji...dostałam dzis jeszcze jedno super
                            wyróżnienie...muszę jednak iść 11 w delegacji z pracy na obchody Święta
                            Niepodległościsad((Sobotna skopanasad(( wyje do ksiezyca..bo tylko w piątek wejdę
                            do domku przed 18sad(((
                          • ant25 Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 20:52
                            Balbinia,

                            NIE MUSISZ WSZYTKIEGO ROBIC!!!!!!!

                            Pranie nie zajac, prasowanie tym bardziej swiat sie nie zawali jak tego dzisiaj
                            a nawet jutro nie zrobisz najwyzej uprasujesz przed praca albo wynajdzies zcos
                            co prasowania nie wymaga

                            Do mamy tez mozesz zadzwonic ze nie czujesz sie nasiłach i ze owszem pomozesz
                            ale upieczesz jedno ciasto i juz

                            Na wyniki klasowek za m oich czasow to sie czasami czekało i miesiac, wiec
                            luzik jak jeden raz dzieciaki poczekaja o kilka dni dłuzej tez nic im nie
                            bedzie a tobie i tak głowy nikt urwac nie powinien

                            a do dyra zadzwon i powiedz ze nie byłas na to zadanie przygotowana i ze owszem
                            natsepnym razem bardzo chetnie to zrobisz ale teraz nie masz do tego narzedzi i
                            przeciecz do jasnej.....do tej pory ktos na kierownika chyba byl wyznaczony i
                            miał czas aby to przygotowac

                            i jak to wszytko zrobisz pozne powroty do domku w przyszłym tyg nie beda takie
                            straszne

                            i wiem ze łatwo sie mowi ale uwierz pierwszy raz postawienie sie w pracy boli
                            potem jest juz z gorki jak sie okazuje ze nie taki diabel straszny, i zawsze
                            mozna to załatwiac bardzo grzecznie, ale trzeba wyzanczyc jakies granice tak
                            nie mozna
                            • potwors Balbinko 03.11.06, 20:57
                              kochana, ja sie podpisuje pod wszystkim, co dziewczyny napisaly!
                              I przytulam kojaco!

                              U mnie tez dzisiaj bylo 13 stopni, ale myslalam, ze jest mniej, bo taki lodowaty
                              wiatr wial... powitrze jest niesamowite, takie krystalicznie przejrzyste, jak
                              rzadko w tych stronach. Gory z balkonu widac REWELACYJNIE!

                              Kurcze, wkopalam sie w diete prezesowej i nawet nie moge zatopic smutku w
                              slodyczach albo alkoholu sad
                              • potwors Re: Balbinko 03.11.06, 21:01
                                Fajnie przeczytac majla od Erguni. super, ze jej tam dobrze z mezusiem.
                                Monia, jak nie masz czasu, to ja moge dla niej watki kopiowac!

                                No i ciekawe, co u Cytrusi, oby szybko do nas z motylkami wrocila!
                            • ant25 Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 21:01
                              mieło byc WSZYSTKIEGO i jeszcze pare literowek ale ciezko sie pisze na lezacosmile

                              jak mi sie chce czegos slodkiego.......

                              Monia pewnie juz w objeciach Pawełkasmile

                              a i a propos @ macie racje u nas tez sie cos dziwnego dzieje bo i ja dostałam @
                              wiec jak nic chodza one u nas stadami, zamieniłysmy sie w taka mała spolecznosć
                              niektorzy to sekta nazywająsmile)))))
                              • potwors hihi 03.11.06, 21:02
                                Sekta Wyznawcow Pociana wink
                                • chrumpsowa Re: hihi 03.11.06, 21:05
                                  Potwors jak tak dalej pocian se bedzie poczynal to zobaczy!!!! Co on taki
                                  slabeusz, ze daje sie tak latwo tym malpom??????? Ja rozumiem, ze stada nie
                                  pokona, ale jakies pojedyncze sztuki to chyba nie tak trudno, co?

                                  Czy nie moze byc w tym "mitycznie pldonym" pazdzierniku jakas zapocianowana????
                                  Musza te malpy ciagle do nas przychodzic? A pocian, co? Na laurach osiadl czy
                                  jak? wink))))))
                                  • tycja78 Re: hihi 03.11.06, 21:10
                                    Chrumpsie, listopad sie dopiero zaczał! zaraz sie posypia kreseczki!
                                    • chrumpsowa Re: hihi 03.11.06, 21:13
                                      Tycja no wlasnie mam nadzieje smile))))))) Tyle przeciez pocianic nie czeka na
                                      malpe. Mam nadzieje, ze pocian sie wzial do roboty i kreseczki sie posypia smile
                              • chrumpsowa Ant 03.11.06, 21:03
                                tylko dlaczego te malpy??????!!! Niech to stado malp sie szybko zamieni w
                                hurtownie 2 kresek!!!
                              • melba7 Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 21:04
                                Antuś, ale my nie werbujemy nowych członków i nie ciagniemy z nich kasy...sami
                                do nas leząwink
                                A z tą kasą to nie byłby taki głupi pomysł, no nie???;P
                                • ant25 Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 21:09
                                  Melba he he Prezesowa juz mamy to jeszcze skarbnik wpisowe i jazdasmile)))Zamiast
                                  Sekty to sie nawet Stowarzyszenie moze nazywac albo partiasmile

                                  O konkurencja dla LPR.....smile))))))))i my nie gadamy a działamysmile


        • tycja78 Balbinko 03.11.06, 20:51
          dla ciebie tez buziakismile
          a moze jednak sie myslisz????
          • melba7 Re: Balbinko 03.11.06, 21:03
            Oj, biedaku..ale Cię wrobilisadsciskam mocno.
            Była u mnie Monia, chwilkę pogadałysmy.
    • enterek77 Re: Balbinko... 03.11.06, 20:49
      Balbinko, a jak Ty masz to zrobić? przeniknąć do szkoły, żeby wydobyć niezbędne
      papiery? czy oni powariowali? a kto miał być kierownikiem? przecież takie sprawy
      ustala się chyba wcześniej....
      co teraz?
      wypij meliskęsmile trzymam kciuki za dobre rozwiązanie....
      chyba zacznę łykać wszystkie witaminy, bo co chwilę czegoś mi brakujesad ostatnio
      garściami wypadają mi włosysad eh... starzeję się....
      • tatanka-2002 Re: Balbinko... 03.11.06, 21:37
        Przytulam mocno wszystkie spodziewające się @
        i wyrażam swoje zdegustowanie naszym pocianem.
        18 tygodni juz nic nie robi w tej naszej sekcie...
        Kurcze, tylko, że petycji o dymisje pisać nie ma sensu, bo kto go zastąpi???
        Zając w kapuście???

        Balbinko - ale Cię wrobili...
        Trzymaj się Kochana i nie dawaj się.

        uciekam spać, bo dzisiaj zmęczona jestem jak nigdy...

        Buziaki i miłego weekendu!!!
        • melba7 hehe 03.11.06, 21:39
          Wiecie co?może czas najwyższy odciążyc pociany i samemu (hmmm, no moze w parach
          mieszanych) wziąć sie do roboty...?
          • chrumpsowa Taaak!!!! 03.11.06, 21:43
            My w pociany nie wierzymy, dzieco sami se zrobimy wink)))))))
            • potwors Re: Taaak!!!! 03.11.06, 21:45
              Niech tak sie nazywa nastepny watek!
            • melba7 Re: Taaak!!!! 03.11.06, 21:49
              Chrumpsie,boski tytułsmile
              Jest tu jakas jasnowidząca?Bo mnie jajnik nawala, prawy zresztą...raz na kilka
              godzin czuje w nim kłucie i gorąco, i zaraz przechodzi.Torbiel czy co?
              doktora mam w planach dopiero za 10 dni...
              • chrumpsowa Melba 03.11.06, 21:50
                Jasnowidzacych niet, ale moze to owulacja daje o sobie znac?
                • chrumpsowa ech 03.11.06, 21:51
                  wracam do anglika, bo malz znow bedzie smecil, ze zamiast szlifowac jezyki to
                  klawiature tylko w kompie wycieram... wink

                  Mowie wszystkim dobranoc smile
                • melba7 Re: Melba 03.11.06, 21:53
                  owulacja w 24 dc?raczej nie...juz była...
                  • ant25 Re: Melba 03.11.06, 22:02
                    Zasady i reguły są w ksiązakach a natura w ludziach, Melba ja bym nie zwracała
                    uwagi na to ze to 24 dc, roznie naprawde roznie to bywa
                    • melba7 Re: Melba 03.11.06, 22:08
                      no to gonię małża pod kołderkęwink
                      • kocurek100 Re: Melba 03.11.06, 22:26
                        Melba, a moze ktos u Ciebie zamieszkuje?

                        A tekst Chrumpsia jest po prostu super!

                        Balbinko, to straszne co z Toba wyprawiaja... nie daj sie kobieto!

              • yskyerka Re: Taaak!!!! 03.11.06, 22:02
                Padam na twarz. Miałam dziś pół dnia ganiania po mieście i załatwiania różnych
                spraw, z których część dałoby się na pewno przez telefon, gdyby nie to, że w
                niektórych instytucjach po prostu telefonów się nie odbiera. Z rzeczy
                najważniejszych: umówiłam się na histero na 15.11. Pod warunkiem oczywiście,
                że posiew wyjdzie jałowy. No i muszę jeszcze do tego czasu zrobić kolejne usg,
                bo z sierpnia to już za stare. Ma być nie starsze niż sprzed miesiąca.

                Tatanko, no właśnie, niby to dzieci powinny słuchać się rodziców, ale czasem
                dobrze zamienić się rolami. Fajnie, że wreszcie maluch dał znać o sobie.

                Zuza, niska tempka to jaka?

                Lalisiu, jak mała? Pucel przetrawiony? wink

                Agan, cierpliwości, to już niedługo. No właśnie, co z imieniem?

                Chrumpsie, w Delhi jak jest 17 stopni, to już czapki wkładają, bo zimno.

                Balbinko, nie kracz. Przecież w końcu musi się udać. Ja mam nadzieję, że już w
                tym cyklu. smile A z tym kierownikiem wycieczki współczuję, głupio tak dowiedzieć
                się w ostatniej chwili. Postaw się! Powiedz sobie, że kiedyś trzeba zacząć... i
                zacznij już teraz.

                Ant, fajnie, że znalazłaś lekarkę. Może właśnie tego potrzebujesz - konkretnej
                osoby, której zaufasz i która cię poprowadzi do upragnionej ciąży.
                • hortika Re: Taaak!!!! 03.11.06, 22:27
                  Powiem rzecz oczywistą - szarlotka Bebell była przepyszna mniam!!! Monia -
                  Tomciowi się baardzo prezent spodobałsmile czeka kiedy osobiście będzie mógł i tą
                  ciocię poznaćsmile Mam nadzieję, że odpoczywasz już w ramionach P. po tym
                  koszmarnym dniu.
                  • kocurek100 Re: Taaak!!!! 03.11.06, 22:35
                    hm... szarlotka... mniam mniam smile

                    Althea, wiem wiem jem co moge zeby Julci bylo dobrze wink ja tak o tej diecie
                    mowilam, ze na mnie samo slowo dieta dziala w taki sposob, ze wpierdzielam jak
                    szalona.
                    • kocurek100 Monia sprawdz maila 03.11.06, 22:36
                      • kocurek100 hm... 03.11.06, 22:37
                        no tak, a ja znowu sama do siebie wink Olcia moze Ty przynajmniej sie odezwiesz?
                        • bebell Re: hm... 03.11.06, 22:40
                          ja jestemsmile)
                          • bebell Re: hm... 03.11.06, 22:40
                            własnie skóńczyłam godzinna pogadanke telefoniczną z kolega mężasmile))
                            • kocurek100 Re: hm... 03.11.06, 22:44
                              wow! to chyba dobry kolega wink
                              • kocurek100 Re: hm... 03.11.06, 22:46
                                K. jest na zdjeciach... Julcia spi?!smile a ja sama buszuje! chyba napije sie
                                kafki inki smile z cukrem smile
                                • bebell Re: hm... 03.11.06, 22:48
                                  full wypassmile)) z tym cukremsmile))

                                  a kolega fajnysmile))
                                  • kocurek100 Re: hm... 03.11.06, 22:50
                                    Kasiu, racze sie jak moge wink ta kafka to moj deserek wink
                                    • kocurek100 Re: hm... 03.11.06, 22:51
                                      jak ona bedzie dluzej na tej diecie to i zaszewki nie pomoga wink
                                    • bebell Re: hm... 03.11.06, 22:52
                                      A Ty wywalasz i mleko i jajka z diety???

                                      A Tośka jest uczulona na ciastolinę! lepił sobie biedak przez łikend i teraz w
                                      krostakch jest cała...
                                      • kocurek100 Re: hm... 03.11.06, 22:53
                                        a no niestety... ani jajek ani mleka sad doopa blada sad
                                        • kocurek100 Re: hm... 03.11.06, 22:54
                                          Biedna mala...sad(( bardzo ja obsypalo?
                                          • bebell Re: hm... 03.11.06, 22:58
                                            tak barzdo to nie, ale w dziwnych miejscach: najwięcej na pupie!!! troche na
                                            stopach i troche na dłoniach...
                                            ta pupa mnie zastanawia????
                                            ale tak samo obsypane są trzy Tosine kuzynki, które tez lepiły...

                                            ta ciastolina była jakaś lewasad(( bratowa W kupiła ją na jakiejs promocji w
                                            supermarkecie i teraz sobie darowac nie może...
                                            • kocurek100 Re: hm... 03.11.06, 22:59
                                              dziwne sobie miejsce wybralo to uczulenie... widocznie ta ciastolina do doopy
                                              byla wink sorki ale mnie tak naszlo jakos smile))
                                              • kocurek100 Re: hm... 03.11.06, 23:00
                                                ale ja jestem wredna ciotka tongue_out mam nadzieje, ze szybko przejdzie! moze to
                                                barwniki tak zadzialaly?
                                                • bebell Re: hm... 03.11.06, 23:02
                                                  była do doopysmile)) byłasmile)

                                                  i lepiła się beznadziejniesmile))

                                                  ja tez sobie takie żarty robięsmile)

                                                  A Tośka jakoś za bardzo się nie przejmuje...
                                                  • bebell Re: hm... 03.11.06, 23:03
                                                    ba! Tośka sie nawet cieszy! bo jej wapno daje do picia a ona je uwielbia!!
                                                    bananowe jestsmile))
                                                  • kocurek100 Re: hm... 03.11.06, 23:04
                                                    jezeli kolory byly jaskrawe/mocno nasycone to moze byc wina barwnikow... kurcze
                                                    producenci powinni sie troche zastanowic zanim wymysla cos dla dzieciakow!
                                                  • kocurek100 Re: hm... 03.11.06, 23:05
                                                    wapno! no wlasnie dobre jest a ja ciagle zapominam a powinnam je pic! no i mam
                                                    kolejny drink deserek wink
                                                  • bebell Re: hm... 03.11.06, 23:08
                                                    grunt to znaleźc dobra stronesmile))

                                                    Ania, a moze ja Tobie chociaz słoik jabłuszek podeślę w ramach szarlotki???
                                                    taki pyyyyszny mi mus z tego wyszedł... naprawdę rewelacja! lekki, słodki, ale
                                                    nie za bardzo z taka kwaskowata nutasmile))
                                                  • bebell Re: hm... 03.11.06, 23:09
                                                    otworzyłam kilka dni temu, spróbowałam i wciągnęłam pół słoika, bo się nie
                                                    mogłam oderwac...

                                                    a później się dziwie, ze mi dziecko 3700 waży...
                                                  • kocurek100 Re: hm... 03.11.06, 23:13
                                                    Kasiu, chetnie bym wciagla pyszne jabluszka smile trzymaj kochana trzymaj, kiedys
                                                    i ja nalot Tobie zrobie smile w koncu Julcia bedzie Tadzika chciala poznac, nie?
                                                    Wtedy zamiast slinic sie do szarlotki i innych specjalow chetnie wciagne
                                                    sloiczek!
                                                    A Tadzik rozmiarow slusznych jest - wszak to facet!
                                                  • kocurek100 Re: hm... 03.11.06, 23:14
                                                    Yskierko, Tomus polecial do Ciebie smile
                                                  • yskyerka Kocurku 03.11.06, 23:24
                                                    Dzięki. smile Śliczności!
                                                  • bebell Re: hm... 03.11.06, 23:14
                                                    zapraszam, zapraszamsmile)
                                                    konfiturkę jeszcze mam, tez pyszotasmile) więc poszkodowana nie bedziesz za bardzosmile)
                                                  • kocurek100 Re: hm... 03.11.06, 23:16
                                                    Masz nas jak w banku! Jak bedziecie z Tadzikiem gotowi to dacie znac smile
                                                  • balbinka74 Re: hm... 03.11.06, 23:33
                                                    Melduje,ze jestem już wywazonasmile))
                                                    Meliska pomogła...i robienie serniczka też! Własnie sie biedny męczy w
                                                    piecyku...i pachnie bosko w całej chacie...
                                                    Bebelku...tak wygląda..że małe chyba tymi łapkami od ciastoliny dotykały pupy
                                                    moze podczas zdejmowania garderoby na posiedzenie nocnikowesmile))Biedne
                                                    maluszki.dobrze,ze teraz wapno jest smaczniutkie...pamietam , kiedys bylo
                                                    obrzydliwesad((

                                                    Dyr..nie ma co sie stawiać..zniszczy człowieka od razusad( Kilka razy wyraziłam
                                                    (delikanie) swoja opinie na pewne tematy i zdobyłam sobie miano buntownika..i
                                                    przede wszystkim histeryczki...Wyzywano sie na mnie przy byle okazji, zreszta
                                                    szkoda naszego forum na takie wredoty.Czas pokazał,że miałam rację..a dyr spija
                                                    teraz te pomyjesmile))He, he...

                                                    W wycieczkę zostałam wmanewrowana, własnie dlatego,ze moja klasa jest prawie w
                                                    komplecie zapisana.Jadą tez uczniowie z innych klas.Czułam się zobligowana jako
                                                    wychowawca wspomagac n-la organizatora...wrrr i jak tu nie twierdzic,ze dobro
                                                    wraca ale w gorszej postaci??? Organizatorka jest w baaardzo dobrych układach z
                                                    władzami ...no i reszte sobie same dopowiedzciesad((

                                                    Posłucham waszych rad...zreszta juz sobie musiałam jakis plan spraw
                                                    wazniejszych i mniej waznych nakreślić...i sukcesywnie je realizować...
                                                  • balbinka74 Re: hm... 03.11.06, 23:47
                                                    Sama zostałam na placu boju...lece do wannysmile))
    • bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 03.11.06, 22:47
      Ha! Tomka mam na skrzyncesmile) boski jestsmile)) dzięki Hortiko!

      Balbinko- ściskam! i mam nadzieję że skorzystasz z rad Antusiowych!

      Yskyerko- gdzie ta histero? na Karowej?

      Chrumps- dobry tekst!smile)

      Potwors- zdecydowałaś się na tę dietę??!!?? o matko! no, ale musze przyznac:
      efekty są! Oblukałam dziś Prezesową dokładnie i ona znika!!!

      kocurek- na mnie tez słowo dieta tak działa, od razu się głodna robię...
      • kocurek100 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 03.11.06, 22:49
        Horitko, Tomus jest sliczniutkismile i tak ladnie lezy na brzuszku!

        No wlasnie, Monia niedlugo bedzie musiala cala garderobe wymienic!
        • bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 03.11.06, 22:50
          eee tam wymienic, zaszewki niech se walniesmile))
          • bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 03.11.06, 23:06
            idę spac...

            kolorowych...
            • kocurek100 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 03.11.06, 23:07
              i ja dopijam inke i zmykam...
          • yskyerka Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 03.11.06, 23:09
            Bebellku, tak, na Karowej. Dzwoniłam jeszcze do paru szpitali, ale też mieli
            bardziej odległe terminy. Choć może nie tak jak Bródnowski. Tam wszyscy walą
            do prof. Śpiewankiewicz, bo ona podobno doskonała jest w te klocki.

            I nie mam Tomka Hortiki. sad

            A wiecie, że ostatnio na płytach DVD wyszły wszystkie Bolki i Lolki oraz
            Reksio? Te pierwsze normalnie mam ochotę sobie kupić.
            • bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 03.11.06, 23:11
              a dobrze, ze dajesz cynk! trzeba by kupic Tośce... biedak nie nie ogladasmile))
              • yskyerka Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 03.11.06, 23:22
                Bebell, ja do 20.11. mam zniżkę w Merlinie, więc jakby co, daj znać.
                Tam jedna płyta kosztuje teraz 17,55 zł. smile I krecik też jest! Jeju!
    • olcialew1 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 04:19
      Ja wlasnie koncze smazyc takie male klopsiki do zalewy octowej na jutro.
      Kocurku zapomnialam podac mojej komorki ale jej numer jest w naszej tabelce.
      Milej nocki!
      • melba7 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 04:36
        Olcia, tam myslałam,że poza Tobą tu nikogo nie zastanęsmilewidze,że szalejesz
        kulinarniesmilea ja się obudziłam, bo mnie Chrobot zadrapał, kiedy przewracałam się
        na drugi bok.
        • fantaisie Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 09:37
          Witam zimowo i śnieżnie!!!!!
          I tylko tyle: Melba jest wielka, padać na kolana!!!!!!!!!!! dzięki Kochana!!!!!
          mam u Ciebie dług wdzięczności! mów co chcesz...
          Bebelkowa szarlotka i Tosia jest obłędna!
          uczę już Ania trzaska gamętongue_out
          Buziaki na sobotę
          aaa i jeszcze jedno, nie ma to jak mąż w łóżku i nie tylko.....
          • chrumpsowa Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 10:15
            Bebel biedna Tosica sad

            Kocurku wg mnie mimo tego, ze wydaje Ci sie, ze jesz duuzo to schudniesz,
            schudniesz, bo pewnie to co MOZESZ jesc mozna na palcach policzyc... Jesli masz
            ochote na jakies roboty domowe dotakowe wink to ten chlebek-podplomyk, na ktory
            przepies podawalam jest bez jajek i mleka.

            Melba Ant dobrze mowi - pamietasz jak Twoja dochtorka mowila o cyklu
            bezowulacyjnym? Ouwlacja musiala byc duzo pozniej. Moze i teraz jest taka
            spozniona i jajnik boli? Zreszta mnie czesto jajnik lewy kluje po owu - raz
            nawet sprawdzalam czy torbieli nie ma. No i wsio bylo oki.

            Fantaisie no to zdolna masz uczennice smile)))

            A co do tytulu to mi sie tak przykro pociana zrobilo wink)))))))) ;P a raczej
            nas... No bo w koncu jego fan club zalozylysmy... I tak sie go teraz zupelnie
            wyrzekac? wink))) ;P Moze lepsze bedzie haslo: "pocianowi nie wierzymy, dziecko
            sami se zrobimy" wink
            • chrumpsowa Wazne 04.11.06, 10:19
              Yskyerko mam nadzieje, ze posiew wyjdzie w 100% jalowy.

              Ja tez nie mam zdjec malego Tomcia, ale moze niech Hortika zdecyduje czy kce mi
              przeslac czy nie wink

              Co do tabelek to ja wysylalam kiedys Erdze moje daty wink rocznicowe... No i nie
              dostalam tabelki kiedy kto swietuje... No i moj nr tel tez do jakiejs tabelki
              moge wrzucic, choc wiem ze moj wloski ma Potwors i Yskyerka smile

              Fantaisie a ja slysze jakies dzwieki fletu wink Mniemam ze to nie Twoja uczennica,
              tylko jakis sasiad sobie plytke glosniej puscil... wink)))))))
              • jutka7 dzień doberek :)) 04.11.06, 10:47
                czy u Was też tak szaro i pada snieg? Fajnie, że dziś sobota, w takie dni
                uwielbiam siedzieć w cieplutkim wysprzątanym (jeszcze nie...) domku smile

                Zuzka, normalnie wierzę w nieomylność testów, ale w Twoim przypadku sama już
                nie wiem... nadal zaciskam kciuki

                Balbinko, mam nadzieję, ze wycieczka nie okaże się jakimś koszmarem, a dokąd
                ona? I popieram głosy dziewczyn- za dobra jesteś, pod każdym względem smile i
                trzymam kciuki smile

                Olcia, imprezka z okazji urodzin męża? Co mu w końcu kupiłaś w prezencie?

                Bebellku, jak samopoczucie dobra kobieto? smile Jesteś pewna, ze ta wysypka od
                ciastoliny? hmmm, na pupie smile

                Kocurku, przez tę dietę docenisz smak wielu prostych rzeczy, za którymi
                zatęsknisz smile) Ale za to później sobie odbjesz smile) I ciekawa jestem bardzo czy
                nie zmienisz zdania co do szybkiego posiadania drugiego potomka, tak jak
                Pitu_finka smile choć przy takiej sielance z Julcią, pewnie nie smile

                Antuś, bierz się za zdrówko, a wczasy jak najbardziej wskazane smileJak tam w
                pracy?

                Potwors, sciskam mocno, ja też uważam, ze październik to ściema sad

                Yskyerko,dobrze, ze data zabiegu już ustalona. A na Borata się wybieram,
                oglądałam juz jakieś kawałki z internetu ściągnięte, no jazda na całego smile))

                Fantaisie, się wie, ze mąż dobry w łóżku i nie tylko smile korzystaj ile wlezie wink)

                Fajnie, ze Erga się odezwała, dzielna babeczka, szybko się odnalazła na
                obczyźnie smile ciekawe jak zaowocuje ta ich spontaniczna miłość smile

                Jaania, dostałaś @?

                Misia-ma nie odzywała się dawno sad

                A u mnie @ nadal niet, 31 dc. Ale jestem tak pewna, ze będzie, ze nawet testu
                nie kupiłam, zawsze szalałam, a tym razem spokój smile Za to zaczęłam planować
                daleki wyjazd na styczeń/luty i cała jestem podekscytowana, skrzydła mi
                urosły smile)))
                no nic, idę zjęść śniadanie i ogranąć trochę chałupkę
                miłej soboty kobietki smile
                • jutka7 śnieg 04.11.06, 10:55
                  ale śnieg wiruje, ślicznie smile))) las powoli przykrywa się puchową kolderką smile
              • althea35 Re: Wazne 04.11.06, 10:57
                Witam w sobote!!!

                Hortika, dziekuje za zdjecia! Tomek jest przeslodki! ty tez swietnie wygladasz.

                Monia, nie ma to jak mezus w domusmile)) Jak ja lubie takie leniwe dni kiedy
                mozemy sobie polezec dluzej w lozkusmile

                Yskyerko, to roz szybko to USG i posiew. Dobrze, ze udalo cie sie umowic na
                jakis sensowny termin tego badania. A te reksie i bolki i lolki to ja tez bym
                sobei moze kupila... a ile jest tych plyt?? Chociaz tu rownouprawnienie... i
                bajaka z dwoma facetami w roli glownej to dyskryminacjasmile)))

                U nas dzisiaj powyzej zera co prawda, ale sniezek znowu sypie, ale dzisiaj
                spokojnie i delikatnie.
                Wczoraj nie dotarlismy do IKEi, ale dzisiaj napewno dotrzemy. A ten materac nei
                jest taki zly, nawet wygodnie sie na nim spi.
                • chrumpsowa Althea 04.11.06, 11:17
                  Oprocz Bolka i Lolka byla tam jeszcze dziewczynka wink Chyba Tosia sie nazywala smile)))
                • yskyerka Re: Wazne 04.11.06, 11:19
                  Witam was weekendowo z bialutkich Bielan. Trochę wcześnie ta zima przyszła.
                  A ja się wyspałam i zaraz siadam do śniadanka.

                  Althea, jaka dyskryminacja? Zapomniałaś o Toli?

                  Fantaisie, mąż w łóżku i nie tylko to podstawa! Ja tak miałam przez ostatni
                  weekend. Teraz mogę co najwyżej powspominać.
                  • althea35 Re: Wazne 04.11.06, 11:23
                    No ja wiem, ze Tola jest, ale ona jakas taka malo znaczacasmile)) A oni tu maja
                    bzika na punkcie rownouprawnienia. Juz od przedszkola mecza te biedne
                    dzieciaki... Duńczycy niedawno doszli do wniosku, ze chlopcy nie powinni w
                    przedszkolu sikac na stojacosmile)))
                    • bebell Re: Wazne 04.11.06, 11:28
                      a dlaczego nie na stojąco????
                      • althea35 Re: Wazne 04.11.06, 11:29
                        Bo to dyskryminacja dziewczyneksmile Bo ona tez by chcialy na stojacosmile
                        • bebell Re: Wazne 04.11.06, 11:30
                          olaboga!!!!! to już jest paranoja!
                          a chłopcy nie chca na siedząco???
                          • yskyerka paranoja 04.11.06, 11:32
                            Jak można chłopaków zmuszać do siedzenia przy sikaniu? Chociaż moja sąsiadka
                            męża zmusza, bo mówi, że przy sikaniu na stojąco za dużo się pryska dookoła.
                            U nas nie ma tego problemu. I tak zwykle to mąż sprząta łazienki. wink
                          • althea35 Re: Wazne 04.11.06, 11:33
                            No paranojasmile)) Zabawki to juz dawno maja takie neutralnesmile
                        • althea35 Re: Wazne 04.11.06, 11:30
                          Moze moje dziecie nie bedzie wazylo 3700smile

                          Własnie zjadam ostatnia krówkesad((
                          • bebell Re: Wazne 04.11.06, 11:33
                            Olka- Tadek ważył 3700 w poniedziałek! teraz to on pewnie waży 4000! albo
                            jeszcze wiecej...
                • bebell Re: Wazne 04.11.06, 11:22
                  Yo!

                  No właśnie: dziwne, ze na pupiesmile)) ale Tosine kuzynki dwóch lekarzy ogladało i
                  obaj twierdzą, że to od ciastoliny, no i że na pupie to zupełnie normalnesmile))

                  U nas dzień zaczął sie awanturąsad( obraziłam się na W i nie biore go ze sobą do
                  porodu! a co! tzn. dzisiaj go nie bioręsmile)) jutro juz pewnie zmienię zdaniesmile))

                  Tadek nadal nie kwapi się do wyjścia. Śniło mi się, że waży 5kg!

                  Mam nowe kapcie: z owieczkamismile))

                  k.
                  • althea35 Re: Wazne 04.11.06, 11:25
                    Bebell, dzisiaj to ty i tak pewnie nie urodzisz, wiec dzisiaj go mozez nie
                    bracsmile Buziaki dla ciebie!!
                    A coastolina musiala byc do dupy... skoro to normalne ze uczulenie wyskakuje w
                    tych okolicachsmile
                  • bebell Re: Wazne 04.11.06, 11:26
                    Monia- a P nie przeklął nas, ze Cie przetrzymalismy??smile)))

                    Jutka- Ty masz super z tym lasem za oknem!

                    Althea- Tola jeszcze jest!

                    Yskyerko- myślimy o tych Bolkach, dzięki za propozycjęsmile)

                    Balbinko- dokąd ta wycieczka?

                    k.
                    • althea35 Re: Wazne 04.11.06, 11:28
                      A u nas byly wczoraj sarny, pierwszy raz w tym sezoniesmile

                      A i moja macica nieco zwiekszyla rozmiary, jestesmy idealnie na dolnej kresce.
                      • bebell Re: Wazne 04.11.06, 11:29
                        to najlepszy możliwy układ z tą macicąsmile))
                  • althea35 Re: Wazne 04.11.06, 11:26
                    A kapci z owieczkami zazdroszczesmile))
                    Ja sobie ostatnio kupilam takie beznadziejne poduszkowece w ikei. Ale jakby mi
                    stopy spuchly to beda jak znalazlsmile))
                    • bebell Re: Wazne 04.11.06, 11:28
                      całkiem możliwe, ze Ci spuchnąsmile))
                      • bebell Tatanko... 04.11.06, 11:31
                        ja Tobie jeszcze nie gratulowałam pierwszych ruchów Kropka!
                        sciski Kochana dla Ciebie i głaski dla Maleństwasmile))
                        • bebell Re: Tatanko... 04.11.06, 11:34
                          idę ogórkową ugotowac...
                          • althea35 Re: Tatanko... 04.11.06, 11:35
                            A ja dzisiaj nic nie musze gotowacsmile Jestesmy zaproszenia na obiad.
                  • agan10 Re: Wazne 04.11.06, 11:34
                    Witajcie.

                    Bebell uczulenie od ciastoliny?
                    wszystko jest możliwe, biorąc pod uwagę barwniki czy inne ustrojstwa zawarte w
                    produkcie. A swoją drogą moja mama gdzieś wyczytała, że towary produkowane w
                    Chinach mogą być trujące. Nie wiem dokładnie o co tam chodziło, ale wiem, że
                    należy wystrzegać się wszelakiego g***a z chin.
                    mojemu Kamilowi też się robiła na pośladkach wysypka.

                    wszystkie Panie pytające informuję, że imię dla naszego dziecka nadal nie
                    zostalo wybranesad((

                    a mi się dzisiaj śniło, że wyszliśmy na spacer z wózkiem.
                    • tatanka-2002 Weekendowo!!! 04.11.06, 12:21
                      Witajcie Kochane smile
                      Ja dopiero w poowie sprzatania, ale juz po kawce ince smile
                      Męża na zakupy wywaliłam i sama do kompa zasiadłam bo jak wróci,
                      to będzie marudzil, że znowu klikam.

                      Bebelku - takie produkty dla dzieci, to super testowane powinny być.
                      Mam ndzieje, że wysypka szybko przejdzie.
                      Mój P. tez lubi wapno, ale ja mu o smaku Coli kupuję smile

                      Jutka - ja chce do Ciebie, bo u nas w Brzegu caly
                      śnieg który sypie zaraz w blotko się zamieniasad

                      Agan - mówisz, ze imienia niet???
                      A jakieś opcje macie, czy całkowita pustka???
                      U nas imię dla dziewczynki wybrali dziadkowie i póki co będzie Lena.
                      Biorąc pod uwagę, że to bedzie chopak a nie dziewczynka,
                      to nadal pozostaje bezimienny.

                      Monia - przytulaj mocno P. i ucauj go od nas,
                      bo nam lżej na serduszku jak jesteście razem.
                      Nie martwimy się o Twoje smuteczki, bo P. umie je uleczyć.

                      P. wróci i męczy nas o jakiś nowy telefon...
                      Musimy mu wyperswadowac.
                      • hortika Re: Weekendowo!!! 04.11.06, 13:37
                        cześć,
                        jestem już w drodze na Śląsk znowu... ależ paskudnie jest brr i jeszcze korki.
                        Mam nadzieję, że dojedziemy bez przygód. Chrumpsowej zdjecia wysyłam, żeby nie
                        było, że się znów obijamsmile
                        • tatanka-2002 Re: Weekendowo!!! 04.11.06, 13:45
                          Chrumpsowa - litośći Kobieto - podziel się zdjęciami Tomusia sad
                          Ja się doprosić nie moge...a wszystkie tak zachwalają tego przystojniaka!!!
                          • hortika Re: Weekendowo!!! 04.11.06, 14:01
                            Tatanka, ja ci zdjecia chyba wczoraj wysyłałam- ponowić mogę dopiero jak dojadę
                            na miejsce, bo net mi chodzi teraz za wolno
                            • yskyerka Tatanko 04.11.06, 14:38
                              Poszły. smile
                              • melba7 witam sobotnio 04.11.06, 15:07
                                No tak, nie wysłałam Hortice fotek, to Tomcia też nie dostanę?
                                • tatanka-2002 Re: witam sobotnio 04.11.06, 15:57
                                  Horticzko - dostałam dzisiaj Tomeczka od Yskyerki.
                                  Jejku - jaki duży już ten Twój Tomeczek,
                                  a to dopiero brzusio taki śliczny był....
                                  Melbuś - prześlę Ci przystojniaka,
                                  bo Horticzka chyba nie będzie miała nic przeciwko.
                                  • melba7 Re: witam sobotnio 04.11.06, 16:04
                                    Tomek jest słodkismile
                                    • olcialew1 Re: witam sobotnio 04.11.06, 16:31
                                      Czesc dziewczatka.
                                      Alrthea te kapcie z Ikei to moj M. uwielbia. W domu chodzimy na bosa ale on je
                                      w biurze i wyobraz sobie jak to wyglada bo on ma noge numer 13 nie wiem co to
                                      po naszemy ale ten najwiekszy numer a te kapcie to chyba babskie 38.
                                      Tak w ogole to go zatluke dzisiaj i nie bedzie litosci, ze to jego urodziny.
                                      Ten dom kupilismy w sierpniu 2005, w pazdierniku sie wprowadzilismy i zostalo
                                      od tego czasu pare rzeczy do wykonczenia, listewki wykonczeniowe na drewnianych
                                      schodach, gdzies cos tam jeszcze zaciapac. On to teraz robi bo kurde rok nei
                                      bylo zrobione ale dzisiaj musi byc zanim wszyscy przyjda. Po pierwsze to
                                      wszyscy juz w domu byli duzo razy i nikt neei bedzie zwiedzal po drugie impreza
                                      jest na zewnatrz. No i po trzecie nikt o to nie dba i sie patrzec nie bedzie.
                                      Zamiast inne rzeczy robic to on tasma listwy podlogowe obkleja sad Oddycham
                                      gleboko i nic nie mowie. Ide cos zjesc i do sklepu jeszcze jednego musze jechac
                                      i za zarcie sie zabrac.
                                      Milej soboty!!!
                                      • tatanka-2002 Re: witam sobotnio 04.11.06, 16:37
                                        Olciu ciesz się, że teraz się za to zabrał.
                                        Moja mama 13 lat prosiła tate o zrobienie drzwiczek do pawlacza.
                                        "Doprosiła się" 2 lata temu przed mistrzostwami w piłce nożnej,
                                        bo zagroziła, że wywali telewizor przez okno jak tego nie zrobi.
                                        Razem z piękna nowa okleina raptem jeden dzień mu to zajęło.
                                        Ciesz się kobieto, że sam się za to wziął.
                                        • althea35 Re: witam sobotnio 04.11.06, 17:17
                                          Olcia, dobrze ze sie za to wzialsmile A w tych kapciach musi wygladac komicznie, w
                                          biurze w dodatkusmile))
                                          Ja sie od 2 lat o dywan doprosic. Ja tylko chce taki malutki dywanik zeby bylo
                                          milo jak sie na fosie siedzi...

                                          Hortika, a ty z samochodu nadajesz??

                                          Laski, myslalam ze sie dzisiaj zleje ze szczescia w sklepie! Najpierw znalazlam
                                          polska kapuste kiszona, a pozniej cala polke z polskimi produktami. Chba z 5
                                          rodzajow kapusty koszonej, bigos, barszcze czerwony, koncentrat z burakow,
                                          smalec i jeszcze rozne inne rzeczy. Mam nadzieje, ze ta polka nie zniknie tak
                                          niespodziewanie jak sie pojawilasmile))
                                        • balbinka74 Re: witam sobotnio 04.11.06, 17:37
                                          Czesć!

                                          Agan..mama mówisz..smile)))Sporo sobie o tobie i Tysi rozmyślałam, chociaz nie
                                          znam waszych historii...Przytulam obie paniesmile))

                                          Fantazyjna, grunt to miec chlopa i wcale nie mysle,ze w łózkusmile))Mój od
                                          długiego czasu strajkuje...dzis mu zapowiedziałam,ze chyba sobie innego do
                                          wypełniania obowiązków małzeńskich znajdę, o!

                                          Tatanko, jak to bezimienny..przeciez on Kropek jest!

                                          Melba, Bopj sie Boga! O której to sie wstaje w sobotę! Lezec mi tu i
                                          wypoczywać! Buziakuje za pomoc ! chyba o pieski chodzi co?

                                          Olciu, my mieszkamuy juz 3 lata..a ja nie mam zadnej kratki
                                          wentylacyjnej..tylko gołe dziury w szybach wentylacyjnych straszą wrrrrsad((
                                          s;lubnego prosze wysciskac z okqazji urodzin!

                                          Bebelku, dobrze,ze gniewasz sie tylko chwilowosmile)) Czym cię tak bardzo
                                          zdenerwował?

                                          Tytuły nowych watk bardzo trafne!

                                          Jutko...trzymam kciuki!!!

                                          no własnie jaaniu, maeldowac prosze jak tam sie kroi sytuacja!

                                          Gwiazdka choruje, Elizka ciagle im wrzeszczy i biedna nie ma czasu odpalic
                                          kompasad(( Obiecała,ze gdy tylko sytuacja sie unormuje, szybciutko do nas
                                          zawita! Zatem babeczki przesyłajmy jej pozytywne fluidy!

                                          Ja miałam dzis baardzo dluga noc na klopiesad(( Chyba dorwała mnie jakas
                                          jelitówkasad(( Na dodatek męczy mnie żoładek niemiłosiernie...próbowałam w nocy
                                          wszystko zwrócic..ale nie bylo czegosad(( Od południa juz troszke lepiej..ale
                                          nie mogłam normalnie ustac na nogach...a na dodatek jeszcze te kuchenne zapachy
                                          mnie drażniłysad(( Na szczęscie jakos się wyrobiłam ze wszystkim..chociaz
                                          momentami miałam wrazenie,ze do garnka z mięsem wszystko( 2 suche waza) zwrócę:
                                          ((( Fatalna sprawa..z tym męczeniem i mdlosciami..wspólczuje tym babeczkom,
                                          ktore w ciazy się tak męczyły..a szczególnie cytrusiowi.
                                          Tempka tez mi skoczyła ..rano miałam 37, 6sad((
                                          • balbinka74 Re: witam sobotnio 04.11.06, 17:44
                                            Alez glkuptak ze mnie! Wyszło na to,ze Elizka nie ma czasu kopa odpalić...

                                            Lalisiu, prosimy o zdjęcia małych slicznotek! Super,ze sprawa puzzla już sie
                                            wyjasniłasmile))
                                            A..i juz wiem..marudzia, jak sie będe do Warszawki wybierała, to ci kupie kilka
                                            pudełek tych smakowitych puzelkówsmile))

                                            A mój ortganim juz sam sobie kare wyznaczył....dzis tylko kleik wcinam
                                            bleee...Cóż robić..nie chcę drugiej nocy na klopie lub nad klopem spędzić...
                                            • lalisia78 Re: witam sobotnio 04.11.06, 17:50
                                              tak wyglada moja starsza coreczka teraz ma fryzurke podobna bo mamusi bo tez
                                              niedawno sie obcielamsmile


                                              img242.imageshack.us/img242/9989/pb040520dd4.jpg
                                              • balbinka74 Re: witam sobotnio 04.11.06, 17:54
                                                Lalisiu, zdolniacha z ciebie! Alicja wygląda wystrzalowo!!!
                                                Chyba pójde sie połozyc znowu mnie bierzesad(
                                  • balbinka74 Re: witam sobotnio 04.11.06, 17:49
                                    Horticzko, masz przeslicznego synka!!!A ty wyglądasz po prostu kwitnaco!
                                    Ja chce miec takiego zięcia!!! Zaklepuję!!!Reszta naszych chlopaków juz
                                    rozrywana od dawna...mam nadzieje,że jestem pierwsza!!!
                                    Tylko., trza się postarac , by na zonke zbyt długo nie czekał!Cie chorobasad((
                                    • althea35 Re: witam sobotnio 04.11.06, 17:55
                                      Balbinko, mam nadzieje, ze problemy zoladkowe szybko mina! Tylko jak ty w
                                      poniedzialek pojedziesz?? Moze poinformuj dyrekcje, ze jestes chora?? Bo w
                                      poniedzialek po takich przejsciach to ty bedziesz jeszcze niezle oslabiona o
                                      ile ci do tego czasu przejdzie.
    • lalisia78 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 17:35
      czesc ja tylko na chwileczke bo dzisiaj z mezem mamy dzien sprzatania od rana
      caly czas sprzatamy zeby amelka juz nic nie polknela. Wszystko jes wporzadlu
      juz to co zjadla dzisiaj znalazlam w kupce. Bylo tylko kupe strachu ale dobrze
      sie skonczylo. Ja tez kiedys polknelam metalowa kulkeo srednicy cos kolo 1 cm.
      Amelka dzisiaj skonczyla 8 m jak ten czas szybko leci. I obcielam alicji
      dzisiaj wlosy i usze powiedziec ze ladnie wygladasmile milego weekendy
      • matala6 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 17:56
        Jestem wypoczeta i nadrabiam zaleglosci ksiazkowe.
        Jutro z rana pieke serniczek z ananasem i kokosem,
        a potem w gosci
        i slodyczy sobie nie odmawiam.(W czw. wyplywam na basenie wink) )
        Tak czas leci.

        W pt. pecherzyk mial 12 mm i po prawej stronie,
        wiec cos sie ruszylo,
        bo zawsze byl po lewej dominujacy wink)

        Zycie jest piekne jak sie jest w cieplutkim domku wink
        Pozdrawiam radosnie
        • melba7 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 18:04
          Balbinko, ja się zaraz położyłam smile
          Trzymam kciuki...bedziesz jutro rano? bo ja taksmile
          Lalisiu, córca wyglada wystrzałowosmileja mojego ciacham maszynką na rekrutasmile
          • melba7 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 18:46
            tak mnie naszło po wczorajszym spotkaniu z Monią-otóż nasza Prezesowa wygląda
            jak ciut starsza koleżanka mojego Młodegosmileszczuplaczek z niejsmile
          • feromonka Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 18:51
            Hej!
            spóźnione życzenia imieninkowe ślę do Lalisi i życzę, żeby było Wam z mężulem
            coraz lepiej, żeby dziewczyny nie psociły i żeby spełniały sie Twoje zajwiększe
            marzeniasmile

            Matalko pęcherzyk 12mm,a w którym dc? u mnie rosną prawdopodobnie tylko w
            prawym bo podejrzewają że lewgo wogóle nie masad

            Mam nadzieję, że wysyp kreseczkowy zacznie się juz za moment, bo jak to możliwe
            że październik taki płodny,a u nas ani jednego pozytywnego teściku nie było?

            Hortko jak też chętnie fotki Tomcia zobaczęsmile
            a na śląsku już bielutko więc przyjeżdżaj, bo pogoda supersmile, ja mam wrażenie
            że za kilka dni juz święta...smile

            ja dzisiaj na zakupkach byłam i nabyłam fajnie spodnie brązowe takie
            czekoladowe, i szukałam bucików, takich co mi sie podobały nie znalazłam, ale
            mam juz upatrzone w innym sklepie i wybieram się po nie w poniedziałeksmile
            Domek już mam posprzatany, wszędzie czyściutko no i cieplutko, a za oknem biały
            puszek z nieba lecismile

            Aha laski, skoro mój gin nie zaleca sprawdzenia czy pęcherzyk pękł, to
            pomyślałam, że zrobie sobie może badanie progesteronu, tylko nie wiem w którym
            dc się go robisad i wtedy będe miała pewność że ovu była, czy jest taka
            możliwośc że progesteron się zwiększy mimo iż np mam LUF lub z pęcherzyka zrobi
            się torbiel?? może znacie cenę tego badania? robił ktoś?

            Na obiadek dzisiaj zapiekankasmile (makaron, pieczraki, pomidor, ser...) ymmm
            pychotkasmile ide zaraz włączyć piekarnik, a już mi ślinka cieknietongue_out
            • feromonka Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 18:54
              Tatanko doczytałam, że dziecię już kopie - gratulujęsmile a brzuszek głaszczęsmile
              kiedyś mi sie o uszy obiło, że i fotki brzuszka były, mogę zobaczyć?, bo nie
              mam na skrzynce...
          • ant25 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 18:52
            Hej,

            Balbinko, biedna jesteś, nie wiem jak ty pojedziesz na ta wycieczke biedaku

            Lalisiu fajowo Mała wyglada smile

            No i bardzo jestem, ciekawa jak tam Zuzia, i cały czas trzymam kciukasy

            Jutko, a gdzie ta wyprawa zdradzisz sekret?

            Własnie zrobilysmy z Mała tone pierniczkow, normalnie tyle tego wyszło....i
            Amela prawie wszytko sama wycinała, robiła to tak sprawnie i szybkosmile
            i uwaga zrobiłam ciasteczka owsiane, z orzechami i rodzynkami, wyszły oblednie
            pysznesmile



            • matala6 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 19:11
              same smakowte rzeczy na tym forum wink
              Chyba ide zjesc sledzika wink

              A u mnie w pt. byl 11dc.
              Feromonka, ja hormonki robilam w II fazie cyklu i sa do tego normy.
              A moze przydalaby sie ocena owu
              i by bylo jasne czy peka i kiedy.
              • balbinka74 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 19:17
                No własnie feromonka, dokończ ten monitoring i już.za badanka pewnie tyle samo
                zapłacisz..a i wyniki beda później..zreszta na usg lepiej to wszystko widac,
                zmiewrza ..i zobaczysz jak ci pęcherzyk przyrasta.

                Zuza, co u ciebie??
                Jaania jeszcze sie nie odezwałasad((
            • balbinka74 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 19:15
              Melbus, bede jutro, bede a jakże...chyba,ze mnie choroba wdusi do
              łózka...teścik jutro rano, jesli @@@ nie zagosci wczesniej.
              Jesli w poniedziałek bedzie tak źle jak dzisiaj, to ide na L4..kicham na
              wszystko.

              Ant..a kto tu ostatnio marudził,ze ciska nie wychodzą?? Złe przepisy miałas i
              tylesmile))
              zjadłabym takie ciacho....ale niestety, tylko kleik na dzis przewidzianysad((

              Feromonko, jak to nie masz lewego jajnika?" Czy ja dobrze zrozumiałam? Jakos mi
              sie nie chce wierzyć..może źle obraz odczytali. Mnie kiedys nasz miejscowy
              ginek wpierał,ze prawego nie mam...a ja mu na to,ze Wczoraj go miałam, i
              pecherzyk bylo nawet widaćwink)) gościu mial mine spaniela i szyb ko zakończyl
              wizytkę...
              Bardzo lubie czekolade i kolorek czekoladowy teżsmile)) Moich butków jeszcze nie
              wyprodukowanosad(( Mam nadzieje,że już niedługo bedziesz zadawac szyk w nowym
              obuwiusmile))

              To co monia zgubiła na wadze...do mnie leci wirtualniesad((
              zawziełam sie i naprawdę,jesli @@ przylezie od tego dnia dieta..a co..jak mnie
              maja w styczniu kroic i laparo robic, to niech chociaz łatwiej idzie.


              • feromonka Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 19:27
                Balbinko mi gin powiedział, że lewego jajowodu nie mam lub jest niedrożny, bo
                nie wypełnił sie kontrastem na HSG, ale dla pewności właśnie chce zrobić
                histero i laparo, po co? i co on chce podczas tej laparo robić to nie wiem, bo
                mało o tym czytałam...
                Jeśli chodzi o lewy jajnik to tez nie wiadomo czy jest...to że go nie ma
                potwierdzałby fakt, że miesiąc w miesiac w okolicach ovu boli mnie tylko prawa
                strona brzuszka...

                I tak Matalko nic ginowi narazie nie narzucam, zobaczymy co zdziałamy do końca
                roku, a potem dam mu pole do popisusmile
                Ten progesteron chyba ok 7 dni po ewentualnej ovu się robi,ale pewna nie
                jestem, może mnie ktos oświecismile?

                Balbinko butków jest u nas masa, pewnie byś coś wybrałasmile a jaki rozmiarek
                nosisz? to sie rozejrzęsmile

                zuzia mam nadzieję, że kupilas juz dobry test i za chwilkę napiszesz, że
                widziałas te wyczekane dwie krechysmile

                Ja też ostatnio na wadze przybieram...niestety...to przez to, że ostatnio
                słodkości mi tylko na myśli...

                • tatanka-2002 Kropek - Kopek :p 04.11.06, 19:36
                  Za gratulacje ślicznie dziękuję i chciałam powiedziec,
                  że to moje dziecie nie tylko mnie kopie.
                  Leżeliśmy teraz z P. na łóżeczku i położył sobie rękę na moim brzuszku.
                  Przez pierwsze pół godzinki nic nie czuł jak Kropek kopał,
                  ale później nie musiałam mu mówić gdzie kopnęło i kiedy, bo sam się uśmiechał.

                  Fajnie tak, bo dzięki temu wiem, ze to nie moje schizy, tylko dzieciorek smile
                  • chrumpsowa Re: Kropek - Kopek :p 04.11.06, 19:37
                    Tatanko to jeszcze ja Wam gratuluje smile))) I mam nadzieje, ze mnie tez bedzie
                    kiedys dane poczuc takie kopanie wink Mam nadzieje, ze humor masz juz zdecydowanie
                    lepszy i smutki sobie poszly precz smile
                    • tatanka-2002 Re: Kropek - Kopek :p 04.11.06, 19:48
                      Chrumpsowa - ja nie mam nadziei, tylko wiem,
                      że Ty też juz niedlugo poczujesz małą koparkę w brzuszku.
                      Droga każdej z nas jest różna i jedna jest bardziej kręta
                      a inna bardziej wyboista...mi trafiła się taka względnie
                      do przejścia. Wolałabym oczywiście nie miec Aniołka,
                      niemniej wierzę, że tak miało być i może to lepsze dla tego dziecka smile
                      • chrumpsowa Tatanko 04.11.06, 19:50
                        kiss
                        • tatanka-2002 Re: Tatanko 04.11.06, 20:00
                          To ja Ciebie mocno całuję i bez smuteczków mi tutaj!!!

                          Kurcze, pamiętam jak wyciągałyście mnie w maju za uszy z dołeczków
                          i krzyczałyście jak za dużo myślałam...
                          Teraz jestem Wam wdzięczna, bo bez Was było by mi znacznie trudniej,
                          tym bardziej, ze siedze w domku i tylko raz dziennie
                          do jakiegoś pacjenta wyjdę....
            • chrumpsowa Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 19:21
              Balbinko ja Ci szczerze wspolczuje. Bidulka jestes. Mnie czasem lapia takie
              "ciazowo-PMSowe" syndromy, ale rzadko. Mam nadzieje, ze tym razem jednak to nie
              bedzie sprawka PMSu tylko lokatora wink

              Lalisiu ciesze sie, ze wszystko sie tak skonczylo smile A Alicja to sliczna
              dziewczynka smile

              Feromonko nie wywalaj kasy. Jesli chodzi o LUF to z zew. czyli temp., testy owu,
              progesteron wszystko jest prawidlowo. LUF jest wtedy, gdy pecherzyk nie peka a w
              srodku jednak tworzy sie cialko zolte produkujace progesteron. Nic oprocz usg
              nie wykryje LUF.

              Ant domowe wypieki - mniam. A ja lecze depreche jakims ciastkami, ktore malz
              kupil do herbaty.. Ech uncertain/////
              • ant25 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 19:31
                Balbiniu, własnie posłuchałam sie Bebelka ze beztalencia w pieczeniu ciast nie
                ma i stwierdziłam ze ok nie wyrastaja mi ciasta to sobie zrobie takie ktore
                rosnąc nie muszą osmile pierniczki i inne cisteczka nie musza rosnąc no i forme do
                tarty kupilam bo to tez nie rosniesmile
              • feromonka Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 19:32
                chrumpsia to w takiem razie nie ma co robic tych badań...sad no coż, ajk tym
                razem ze starań nic nie bedzie to w przyszłym m-cu zwalę się ginowi na głowę i
                niech mi sprawdza te pęcherzykismile a co?smile

                tak jeszcze myślałam, skoro mam niedrożny jajowód (prawdopodobnie) to czy mam
                szanse że udalo by się zajść poprzez IUI? jak ten "zabieg" wygląda technicznie?
                • chrumpsowa Feromonko 04.11.06, 19:36
                  wg artykulu z mamo-tato tak, gdyz:

                  Nie prawdą jest, że owulacja następuje kolejno z każdego jajnika na przemian.
                  Kobiety z jednym jajnikiem mogą mięć tyle samo owulacji w roku ile kobiety z
                  dwoma. W momencie utraty jednego organu, całą pracę przejmuje na siebie drugi.

                  Caly artykul tu:
                  www.mamo-tato.pl/article_show.php?a_id=15&s_id=1&ss_id=3
                  Goraco polecam wiedza nie zaszkodzi - bedziesz miala pewnosc, ze nikt Cie w
                  maliny nie wpuszcza.
                  • feromonka chrumpsia 04.11.06, 19:45
                    dzięki wielkie za linka! zaraz poczytam, bo mnie to nurtujesmile, ale najpierw
                    wyciągam z pieca zapienkę i posyłam kazdemu porcyjkęsmile
                    • tatanka-2002 Feromonko!!! 04.11.06, 19:56
                      Fotki polecialy, tylko chwilkę to trwało,
                      bo musiałam wszystkie skrzynki przeszperać.
                      Z gazetowej wywaliłam, a siedzę na innym kompie.
                      Znalazłam na prywatnej, więc nie zdziw się adresemsmile
                      teraz brzusio już większy i może w tygodniu zrobię nowe zdjęcia smile

                      Mój chlop poszedł na impreze z ludźmi z ogólniaka.
                      Pierwszy raz od czasu ślubu poszedł na impreze beze mnie
                      i już dzwoni, że chce do nas wracać, a jeszcze tam nie dojechał.
                      Ale dziadek z tego mojego P. się zrobil,
                      tylko by w domku siedział i żonę za rękę trzymał.
                      Ech...starość nie radość tongue_out
                      • ant25 Tatanko 04.11.06, 20:25
                        wielkie gratulacje z okazji Kropkowych kopniaczkówsmile wspaniale jest to poczucsmile

                        • melba7 Re: Tatanko 04.11.06, 20:40
                          gratuluję Motylka w brzuchu-to wspaniałe uczuciesmile
                          • feromonka Re: Tatanko 04.11.06, 21:09
                            a ja jeszcze fotek nie mamsad czyżby tak długo przeciskały się przez kabelki?smile
                            • tatanka-2002 Re: Tatanko 04.11.06, 21:14
                              Kurde, przerzucę na gazete, to może szybciej pójdą.
                              • potwors Re: Tatanko 04.11.06, 21:24
                                Biedna Balbinko, mam nadzieje, ze szybko Ci mina wszystkie dolegliwosci.... no i
                                trzymam mocno kciuki!!!

                                Dostalam Horticzke i Tomusia - cudo!! a tak niedawno brzuszek widzialam... buziaki!

                                Tatanko, ale Ci tych kopniaczkow gratuluje i zazdroszcze!smile) Poglaszcz ode mnie
                                Kropka-Kopka!

                                Bebelku, biedna Tosica sad
                                No wkopalam sie w te diete, ale jeszcze mi tylko kilka dni tej pierwszej fazy
                                zostalo. Ale musze powiedziec, ze niestety nie udalo mi sie jej wiernie
                                przestrzegac, bo mialam kilka obiadow i kolacji u tesciow i znajomych. Ale i tak
                                juz troche schudlam smile
                                Bo pomyslalam sobie, ze przeciez nie dosc, ze jak przyjade to wszyscy beda pytac
                                o ciaze (albo tylko patrzec pytajacowink, to jeszcze mieliby komentowac, jak
                                przytylam? niedoczekanie!!
                                A od poniedzialku nie bedzie meza, to moze latwiej mi bedzie. Chociaz tesciowie
                                najchetniej pewnie widzieliby mnie u siebie na kolacje, obiady, sniadania i
                                pewnie zebym jeszcze tam spala... jutro bede sie musiala wykrecac, ale pewnie ze
                                dwa razy wypadalo bedzie pojsc.

                                Lalisiu, ale mialas przejscia z mala... dobrze, ze juz po wszystkim!!

                                jeszcze cos mialam, ale nie pamietam...
                                • potwors Ant 04.11.06, 21:26
                                  a jakie przepisy na te super pierniczki i ciasteczka? dla mnie co prawda to owoc
                                  zakazany, ale przeciez dieta kiedys sie skonczy!
                                  • bebell Re: Ant 04.11.06, 21:32
                                    Potwors- niezłą masz motywację do tej dietysmile))

                                    Ant-pierniczki dobra rzeczsmile)) w tygodniu mam zamiar przygotowac ciasto na
                                    pierniki Silijesmile))) pyszne sąsmile)

                                    Balbinko- kciuki zaciśnięte! a który dc????

                                    Melba- za Ciebie tez!

                                    Althea- cieszę się razem z Tobą z tej polskiej półki!
                            • tatanka-2002 Feromonko!!! 04.11.06, 21:18
                              Juz polecialy z gazetowej, więc zaraz powinnas je mieć smile
                              • feromonka Tatanko! 04.11.06, 21:22
                                mam! mam śliczny brzuszek na skrzyncesmile i jest już dość sporysmile, a jaki ładny,
                                widać że ciąża Ci służysmile wyglądasz supersmile
                                • feromonka Potwors... 04.11.06, 21:27
                                  a Ty masz jakiegos linka do tej diety? jakieś jadłospisy przykładowe? możesz
                                  podesłać?smile
                                  • potwors Re: Potwors... 04.11.06, 21:33
                                    Feromonko, jest cale forum gazetowe:
                                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20960
                                    poza tym jeszcze takie:
                                    free4web.pl/3/0,104875,default.html;jsessionid=07FB53F3CBCBFB2277A94A324ACE3BE2
                                    dietaplazpoludnia.ilonka.org/
                                    Jak szukalam jakiejs strony wloskiej z ta dieta, zeby mezowi pokazac, okazalo
                                    sie, ze tu ja bardzo krytykuja, ze niezdrowa z roznych wzgledow. No ale czego
                                    sie spodziewac po kraju, gdzie makaron i pizza sa daniami narodowymi?
                                  • agan10 Re: Potwors... 04.11.06, 21:37
                                    Balbinko mam nadzieję, że już Ci lepiej.
                                    Kochana coś Ci na priva wyslalam.
                                    I trzymam kciuki za testowanko.

                                    A ja Tomcia Hortikowego nie mam. No cóż, może się doczekam.

                                    Althea wyobrażam sobie Twoją radość ze znalezienia polskiego żarcia. Trza bylo
                                    kupić na zapas.
                                    • potwors Feromonko 04.11.06, 21:41
                                      aha i pewnie najlepiej by bylo miec te ksiazke, bo wiadomosci w necie sa jak
                                      zauwazylam niepelne i od czasu do czasu dowiaduje sie czegos, o czym wczesniej
                                      nie wiedzialam, no i mam troche poczucie, ze nie bardzo wiem, o co chodzi i z
                                      czego pewne rzeczy wynikaja. A tak to moge sie opierac glownie na gotowych
                                      przepisach i przykladowych jadlospisach, ale juz po tych jadlospisach widze, ze
                                      bardzo czesto dziewczyny glupio te diete stosuja.
                                    • tatanka-2002 Agan!!! 04.11.06, 21:42
                                      Powinnas mieć Tomcia na skrzyncesmile
                                    • melba7 Re: Potwors... 04.11.06, 21:42
                                      Matko Bosko, tak potwornie zachciało m się piwa,że wyzłopałam małżowi prawie
                                      całą puszkę-dolałam soku malinowegosmile
                                      • bebell Re: Potwors... 04.11.06, 21:44
                                        tez bym się piwa napiłasmile))

                                        a z W nadal jesteśmy na wojennej sciezce, więc jutro tez go ze soba nie zabiore
                                        jakby cosmile))
                                        • tatanka-2002 Re: Potwors... 04.11.06, 21:46
                                          Melbuś - daj trochę piwa uncertain
                                        • potwors Re: Potwors... 04.11.06, 21:47
                                          Ja tez chce piwa sad
                                          Bebell, a co Ci chlopina zawinila?
                                          • bebell Re: Potwors... 04.11.06, 21:49
                                            ano zawiniłasmile) i ja tej chłopinie tez zawiniła... no, i oboje sie tym razem
                                            zawzięliśmy i nie ma chetnego do pojednania...
                                            to może potrwac...
                                            • potwors Re: Potwors... 04.11.06, 21:52
                                              Oj, to tak najgorzej jak obie strony sie zawezma... sad
                                            • tatanka-2002 Bebelku!!! 04.11.06, 21:53
                                              Mam nadzieje, że zaraz Wam minie...
                                              ...a już na pewno zanim Tadzik zechce się wygramolić.
                                              Jak tam Tosine uczulenie???
                                              • feromonka Potwors 04.11.06, 21:56
                                                dzięki za info, poczytałam, ale nie wiem czy czuję się na siłach...
                                                • potwors Re: Potwors 04.11.06, 22:02
                                                  ja tez nie wiedzialam... dlatego nawet specjalnie sie nie deklarowalam na
                                                  poczatku... no i najbardziej sie balam przyznac M. No bo jak mozna nie jesc
                                                  owocow?? Ale jakos sie wciagnelam. tylko meczy mnie ciagle kombinowanie, co
                                                  zjesc na nastepny posilek, bo niestety nie jestem z tych, co sobie od razu menu
                                                  na caly dzien ustanowia...
                                                  No i jak czytalas motywacje mam. smile
                                                  • bebell Re: Potwors 04.11.06, 22:04
                                                    Potwors- ja od kilku tygodni nie tylko menu na cały dzień co na cały tydzień
                                                    ustalamsmile)) w czwartek wieczorem to czynięsmile))
                                              • bebell Re: Bebelku!!! 04.11.06, 21:57
                                                uczulenie się rozkreca. Krostki zyskują białe końcówki. Tośka nadal chla wapno i
                                                gulgocze ze szczęściasmile))) i wszytskim opowiada, ze ma uczulenie od ciastoliny
                                                "na rękach, nogach i pupach..."smile)))
                                                • tatanka-2002 Re: Bebelku!!! 04.11.06, 22:00
                                                  jejku - jaka ona Boska!!!!
                                                  Kapitale wyszło Wam to dziecie.
                                                  Jeżeli korzystaliście z własnego doświadczenia mniemam,
                                                  że z Tadzia większy aparat niz Tosia będzie smile
                                                  • bebell Re: Bebelku!!! 04.11.06, 22:02
                                                    o matko bosko! drugie takie??!!??
                                                    objawię się w psychiatryku szybciej niż myślę...smile)))
                                                  • melba7 polewam wirtualne piwo:) 04.11.06, 22:04
                                                    Bebell, w razie czego ja z Toba pojadęsmile
                                                    Chłopaczki spod Skorpiona to niezłe ziółka-nie będziesz narzekać na nudę;PPPP
                                                  • bebell Re: polewam wirtualne piwo:) 04.11.06, 22:05
                                                    dobra Melba, trzymam Cię za słowosmile)
                                                    i dzięks za pifffkosmile)) dobra Kobietosmile))
                                                  • ant25 Re: polewam wirtualne piwo:) 04.11.06, 22:06
                                                    Bebell a zapisujesz czasami te teksty ? ja tak robiłam do pewnego momentu teraz
                                                    mi M o tym przypomniał

                                                    a na rozdwojenie to mnie tez mozesz zabracsmile a pojednacie sie pewnie i tak raz
                                                    dwasmile
                                                • pitu_finka Re: Bebelku!!! 04.11.06, 22:07
                                                  No to zamelduje sie cobyscie nie myslaly ze sie młoda na świat wybiera. Ale w
                                                  formie jestem kiepskiej. Nie wiem jak Bebell to robi z tym pieczeniem ciast,
                                                  opieka nad Toska itd. Wczoraj tak mnie brzuch małpowato bolał że miałam stracha
                                                  niezłego, tym bardziej że jeszcze miałam skurcze i to pierwszy raz bolace.
                                                  Dzisiaj jakis wiekszy spokoj. Dla odmiany my odwiedzilismy ikee i tez nabylam
                                                  troche gratowsmile

                                                  Bebellku, ucaluj Tosie. Biedna z tym uczuleniem.

                                                  A ciastolina do d....smile, w rzeczy samej. Tak mi sie wlasnie przypomnialo a
                                                  propos bycia doslownym w takich przypadkach, ze byl ostatnio na forum watek
                                                  "porod na wesolo". No i ktoras pisala ze nie pozwolili jej przec bo miala za
                                                  male rozwarcie, a skurcze juz byly parte. Ale ona sie uparla i powiedziala ze
                                                  juz rodzi i w d... ma rozwarcie na co polozna powiedziala ze zaraz sprawdzismile))

                                                  Tatanko, gratuluje kopniakowsmile

                                                  Balbinko, ja mam nadzieje ze to maly lokator a nie zadane jelitowe badziewie.

                                                  I poslijcie mi please Tomka, bo nie mam. Widze ze Hortika dobrze sobie radzi z
                                                  tesknata za mama, skoro znowu jest w drodze na Slask. Ja tez tak chce!

                                                  Ide spac. Dobranoc.
                                                  • ant25 Re: Bebelku!!! 04.11.06, 22:10
                                                    ja tez Tomcia nie mam a porod na wesoło czytałam fajowysmile

                                                    Finko przy drugim tez bedziesz latała jak Bebelkasmile

                                                    A cisatkolina faktycznie nieciekawa, a czy aby to napewno uczulenie ? wiesz
                                                    jakos mi te białe koncowki nie za bardzo pasują, ale ja sie moge nie znac i
                                                    przy kazdej krostce Ameli mowie ze to ospa albo odra ewentualnie rozyczka jak
                                                    do tej pory nie udało mi sie w nic traficsmile
                                                  • ant25 Re: Bebelku!!! 04.11.06, 22:11
                                                    Moje dziecko nie spi, musze isc i zastososwac wydłuzone czytanie bajek przy
                                                    ktorym niechybnie ja pierwsza polegnesmile
                                                  • bebell Re: Bebelku!!! 04.11.06, 22:17
                                                    No, raczej tak. Tzn. u lekarza nie bylismy, ale były Tosine kuzynki (nawet u
                                                    dwóch) i Madrzy tak orzekli. A u Tośki te krostki wygladaja identycznie jak u
                                                    Jasiowych dziewczynek.
                                                  • potwors Re: Bebelku!!! 04.11.06, 22:11
                                                    Ja wiem, ze Ty z duuuuzym wyprzedzeniem menu ukladasz, bo pamietam, ze masz juz
                                                    od miesiecy mnostwo rzeczy zamrozonych na "ciezkie czasy".
                                                    NIkt Ci nie dorowna!
                                                    A jak maly skorpionik sie na Ciebie zawezmie, to dopiero bedziesz miala wink

                                                    Finko, sciskam mocno, mam nadzieje, ze wczoraj tylko wyjatkowo zle sie czulas!
                                                  • ant25 Re: Bebelku!!! 04.11.06, 22:13
                                                    Finko a jaka jest opcja jak Zosienka postanowi wczesniej wyjsc ?
                                                  • ant25 Re: Bebelku!!! 04.11.06, 22:14
                                                    nie zebym ja pospieszała ale jak to jest jak jest cc ustalone i zacznie sie
                                                    porod wczesniej ? czy nastepuje jakas zmiana planow czy plan realizuje sie po
                                                    prostu wczesniej ?
                                                  • bebell Re: Bebelku!!! 04.11.06, 22:15
                                                    Finko- ja z takim małpowatym bólem to juz praktycznie non-stop latamsad(( a
                                                    latam, bo wyjscia nie mam... tylko sie agresywna coraz bardziej robię...
                                                    a dzis miałam skurcze!! całe pięc sztuk! jak tak dalej pójdzie to ja
                                                    rzeczywiście w grudniu urodze...
                                                  • ant25 Re: Bebelku!!! 04.11.06, 22:21
                                                    Bebell, to moze zamiast wyganaic tak Tadzi zacznij mu mowic - zostan jeszcze
                                                    zostan i on sie moze wtedy przestraszy ze to tak bedzie na dłuzej i wyjdziesmile
                                                  • ant25 Re: Bebelku!!! 04.11.06, 22:22
                                                    lece pa pa, dziecko moje nie chce spac czeka mnie nie lada przeprawa, tak sie
                                                    konczy mała drzemka w ciagu dnia u takiego brzdacawink
                                                  • tatanka-2002 Re: Bebelku!!! 04.11.06, 22:27
                                                    Ant, Pituś - Tomcia na skrzynkach macie.

                                                    Bebelku - skoro chcesz wypędzic Tadzia, to olej rycynowy polecam.
                                                    Na listopadówkach czasem pomagał, więc możesz próbować.

                                                    Mój P. zadzwonił, że impreza fajna i chyba zostanie jeszcze trochę.
                                                    Powiedziałam, że przed 24 ma nie wracać, bo do łózka go nie wpuszczę.
                                                    Niech sobie chlopina od marudzącej żony odpocznie smile
                                                    Niewątpliwie nalezy mu się, bo dzisiaj jabłecznik
                                                    dzielnie sam upiekł i chałupę pomógł sprzątać.
                                                  • tatanka-2002 Melbuś - daj jeszcze trochę... 04.11.06, 22:31
                                                    Kurka, jak mi sie pić chce!!!
                                                    O piwie juz nie wspomnę, bo mi język ucieka...

                                                    Melbuś, wiesz coś o Pieskach Fantazyjnych sąsiadów, bo mi chodzą po głowie?!?!
                                                    Moni nie ma i nie mam się kogo zapytac....
                                                  • tatanka-2002 Ha, Sprite znalazłam w lodówce :) 04.11.06, 22:36
                                                    Gadam sama do siebie, ale może ugasze swoje pragnienie,
                                                    bo trzy herbatki nie pomogły i kakałko tez nie...
                                                  • bebell Re: Ha, Sprite znalazłam w lodówce :) 04.11.06, 22:38
                                                    no, a ja się colą uraczyłamsmile)
                                                    Misia-ma pewnie rece by załamała nade mnąsmile)
                                                    a swoja droga: to gdzie ona jest???? bo od taty powinna juz wrócic...
                                                  • bebell Re: Melbuś - daj jeszcze trochę... 04.11.06, 22:39
                                                    a pieski uśpione i zakopanesad((
                                                  • tatanka-2002 Re: Melbuś - daj jeszcze trochę... 04.11.06, 22:44
                                                    Biedactwa...ale ja widziałam tą biedną suczke
                                                    i wiem że to lepiej dla nich, bo tylko by się Maleństwa męczyły...

                                                    Kurde - ja bym juz dawno zadzwoniła do opieki nad zwierzętami
                                                    albo na policje, bo ten pies bez Fantazyjnych dlugo by nie pociągnął.
                                                  • kocurek100 Re: Melbuś - daj jeszcze trochę... 04.11.06, 22:41
                                                    dopiero sie witam smile i padam na twarz...

                                                    Balbinko, ja tez mam nadzieje, ze to lokatorek! trzymam kciuki za II krechy!!!

                                                    Chrumpsowa, czy masz moze zapisyny ten przepis na podplomyk? Ja go nie
                                                    skopiowalam i teraz klops... bede wdzieczna smile

                                                    Olcia, mam nadzieje, ze imprezka sie udaje(la). Rozmawialam z siostra
                                                    powiedziala, ze chetnie sie do Ciebie wybierze. W ostatniej tabelce, ktora mam
                                                    niestety nie ma Twojej komory - mozesz podac?

                                                    Bebelku, ja tez jestem dzis na wojennej sciezce z K... jakos tak od samego rana
                                                    mi zalazl za skore. Niby rozmawiamy ale czasem mam ochote go palnac smile

                                                    pewnie jeszcze cos chcialam ale nie pamietam, detka jestem...
                                                  • kocurek100 Re: Melbuś - daj jeszcze trochę... 04.11.06, 22:43
                                                    no wlasnie Misi dawno nie bylo i Kasi...

                                                    strasznie szkoda tych psinek...
                                                  • tatanka-2002 Re: Melbuś - daj jeszcze trochę... 04.11.06, 22:48
                                                    Kasi, Misi, Ktat, Pkanetki, Lirio...
                                                    Gviazda już się wytłumaczya przez Balbinkę.
                                                    Abie biedna tez ma ciągle gości, albo rączki leczy...
                                                    Erusia nam szaleje po algielskich drogach...

                                                    Kurcze - coś nam się towarzystwo wykrusza. uncertain
                                                  • tatanka-2002 Dobranoc... 04.11.06, 22:54
                                                    Uciekam, bo rano z łóżka nie wstanę a jedziemy po "szwagra"
                                                    i odwozimy moja siostre i jego na lotnisko.
                                                    Lecą sobie ponurkować do Egiptu, bo za rok "chca" już z brzuszkiem latac,
                                                    więc to ich ostatni planowany wypad...
                                                    Kurde - takim to dobrze.

                                                    Marudko - o aparacie pamiętaja i Ania dziekuje za wskazówki.
                                                  • ant25 Re: Dobranoc... 04.11.06, 23:32
                                                    dziecko spi a ja mam okropasny kaszel, nie moge go niczym opanowac, M poszedl
                                                    do apteki bo nie moze juz słuchac....co mozna oprocz syropu brac na kaszel
                                                    mleko z midem niewiele daje moze sa jakis domowe sposoby ?
                                                  • stokrotka76 Re: Dobranoc... 05.11.06, 00:41
                                                    Ciekawa byłam czy ktoś tu jeszcze siedzi o tej godzinie, ale chyba nie... Coś
                                                    od wczoraj spać nie mogę, wszystko niestety przez sprzeczki z moim M. i moimi
                                                    histeryczno-hormonalnymi napadami... Męczące to bardzo...

                                                    A z milszych rzeczy, bylismy dziś na usg smile. Jasiek jest zdrowy, wszystko w
                                                    porządku smile. Rośnie nam wielki, dziś końcówka 32 tygodnia, a on już waży 2250
                                                    g! A ja myślałam, ze z 1500 tylko! Najważniejsze, że jest zdrowiutki i
                                                    śliczniutki smile))
                                                  • melba7 Balbinko, paluchi obgryzam n/t 05.11.06, 08:41

                                                  • chrumpsowa Re: Balbinko, paluchi obgryzam n/t 05.11.06, 09:34
                                                    Witam niedzielnie smile

                                                    Ciekawe co u Zuzy. No i Balbinko, Jutko, Jaaniu kciuki trzymam!

                                                    Kocurku tu pisalam o tym podplomyku:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=51360081&a=51379478
                                                    Powiem tak: sama nie robilam, bo tego u nas masa i tanie, a ja nie mam ostatnio
                                                    serca do gotowania... Ale zachecalam, bo smaczne, no i jak tak zaczelyscie, ze
                                                    jajek i mleka nie mozecie to sobie uswiadomilam, ze piadina to dla Was jak
                                                    znalazl. Podstawowe skladniki to maka, smalec lub oliwa z oliwek i woda. Mozna
                                                    wg uznania wode zastepowac mlekiem, bialym winem, mozna dodawac tez miodu, ale
                                                    generalnie niekoniecznie wink Dalam tez przepisy po angielsku. Generalnie piadina
                                                    to z daleka nalesnik przypomina wink, no, ale w rzeczy samej to taki podplomyk -
                                                    cienki placek. Tutaj praktycznie czesto chleb zastepuje.

                                                    Biedne psiaczki sad
                                                  • melba7 Re: Balbinko, paluchi obgryzam n/t 05.11.06, 09:52
                                                    a u mnie testu nie będziesad
                                                  • jutka7 porannie 05.11.06, 09:59
                                                    i deszczowo się witam

                                                    Balbinko!!!!!!!!! odpalam z samego rana kompa i czekam! daj znać !

                                                    Melbuś, przykro mi...

                                                    i Jaanię też ściskam, dziś przyszła do niej @

                                                    ja na swoją czekam

                                                    miłego dnia!
                                                  • althea35 Re: Balbinko, paluchi obgryzam n/t 05.11.06, 09:55
                                                    Witam w niedziele!

                                                    Bebell, a moze ty bys to swoje menu wklepywala na forum??? Mo by pewnie
                                                    ułatwiło zycie wielu osobom.

                                                    Ja was podziwiam za te diety. Ja w zyciu na zadnej diecie nie bylam i chyba bym
                                                    nie potrafila. A wczoraj tyle czekolad nakupilam... o zgrozo!

                                                    Chrumpsowa, u nas chyba sprzedaja cos podobnego. Nazywa sie to cienki chleb.
                                                    Kiedys jadalm takie prosto z pieca, pyszniutkie bylo!

                                                    Stokrotko, ciesze zei ze Jasiek zdrowo rosnie! Ja oczywiscie nie mam pojecia
                                                    ile to moje dziecie wazy i pewnie sie dowiem dopiero po porodzie.

                                                    Trzymam kciuki, zeby wreszcie sie jakies dwie kreski pojawily!!!!

                                                    Balbinko, jak tam u ciebie? Jak sie czujesz??

                                                    Mnie dzisiaj jakos ciezko na zoladku po wczorajszym obzarstwie u sasiadow.
                                                  • balbinka74 Re: Balbinko, paluchi obgryzam n/t 05.11.06, 10:56
                                                    Niestety, tylko I krechasad((

                                                    Przed chwilka robiłam.Bardzo smacznie nam sie dzis spało..i dlatego takie
                                                    spóźnienie...
                                                    E tam...ryczeć mi sie chce..kilka juz łez uroniłam..czy dla mnie nie ma tam na
                                                    górze wolnego dzieciaczka? Kurcze siódmy rok juz nam bije a tu nadal nicsad((
                                                  • bebell Re: Balbinko, paluchi obgryzam n/t 05.11.06, 10:57
                                                    Balbinko- przytulam...
                                                  • cytrusowa melduje sie ze szpitala 05.11.06, 11:00
                                                    mialo byc chwilowo, ze wzgl na skrocona szyjke i lekkie skorcze, ktorych nie
                                                    czulam prawie...
                                                    szyjka jest okej, naomiast skorcze zrobily sie regularne, dostalam jakies prochy
                                                    na uspokojenie, hehehe.
                                                    dzis jest lepiej ale poki co nie wychdze tzlko bed obserwowac.
                                                    a dzieki mezowi mam laptopa, wiec raz dziennie zajrze do was, bo tesknie, oj
                                                    tesknie.....

                                                    buziaki isckiski
                                                    od skorczowej i zanemizowanej Cytrusowej
                                                  • melba7 Re: Balbinko, paluchi obgryzam n/t 05.11.06, 11:06
                                                    Balbinku,przytulam mocno mocnosad
                                                  • melba7 Cytruś, odpoczywaj i dbaj o Was 05.11.06, 11:08
                                                    a w wiadomej sprawie nie chciałam Ci juz głowy zawracać, juz mam załatwionesmile
                                                  • yskyerka Re: Balbinko, paluchi obgryzam n/t 05.11.06, 11:11
                                                    Balbinko, przytulam mocno! Za długo mi się zeszło z pisaniem postu
                                                    i ty już się zdążyłaś pojawić. Ja jednak ciągle liczę na to, że te
                                                    mdłości nie były spowodowane zatruciem.

                                                    Cytrusku, trzymaj się! Mam nadzieję, że lekarze szybko wyciszą skurcze
                                                    i będziesz mogła wrócić do domu.
                                                  • bebell Re: Balbinko, paluchi obgryzam n/t 05.11.06, 11:12
                                                    Cytrusik- trzymajcie sięsmile)) kazdy dzień jest cenny, choc wiem, ze leżenie w
                                                    szpitalu fajne nie jestsad((
                                                  • balbinka74 Re: Balbinko, paluchi obgryzam n/t 05.11.06, 11:30
                                                    Cytrusik, wypoczywaj i zero spacerów sam na sam z konsulkiem...Psiutek z niego
                                                    superowy, ale bardzo silnysmile)

                                                    Agan, zaraz lece na pocztę!

                                                    Wczoraj miałam38 stopni..i bylo strasznie pocenie...przy okazji, yskirko,
                                                    oglądałam tenciągnacy sie jak flaki z olejem film...no ale nie miałam wyboru.
                                                    Mdłości poszły sobie w sina dal..tylko czasem bola mnie jelita. Tempka dzis
                                                    tylko 37...i mam nadzieje,ze jutro bede nówka.

                                                    Bebelku, mam nadzieję,że szybkosie pogodzicie i ktos bedzie mądrzejszysmile))
                                                    Wyobraziłam sobie ciebie przemykająca pod sciana z tą torba..i brzuchem pod
                                                    zębami...taaak.tylko,ze on juz wtedy nie będzie pod zębamismile))
                                                    tosia agregatka..Tadzik, jako skorpionek może nie da wam tak popalic!

                                                    Fantazyjna, no widzisz, raczkiem musze sie pozegnacsad((
                                                    Buziaki za psinki..męczyłyby sie tylko sad((

                                                    Melbus przytulam!!!Rozumiem,ze @@@ wczesniej zawitała???

                                                    Yskierko, wiesz, ja juz kiedys sobie tak o tych naszych skupiskach @@2
                                                    pomyslałam... u nas w pracy mamy dwa rzuty..@@@

                                                    Pochwale się,że zjadłam dzis cała bułkę...i mam nadzieje nie wracac do kleiku...
                                                    zresztą musze dokładnie przejrzec dietke prezesowej i wczesniej wszystko
                                                    zaplanowac, bo bedzie wielka klapa...
                                                  • bebell Re: Balbinko, paluchi obgryzam n/t 05.11.06, 12:02
                                                    Balbinko- ja tam nie wiem jak to z tym opadajacym brzuchem jestsmile) przy Tośce
                                                    opadł mi dopiero na sali porodowej...
                                                  • jutka7 Re: Balbinko, paluchi obgryzam n/t 05.11.06, 11:30
                                                    Balbinko, tak bardzo, bardzo, bardzo mi przykro... kiss
    • yskyerka Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 10:04
      Balbinko, a może jeszcze nie wszystko stracone? Te mdłości, wrażliwość na
      zapachy i podwyższona temperatura bardzo dobrze rokują. smile Czekam z
      niecierpliwością na wyniki testu i kciuki mocno zaciskam!

      Althea, jeśli ceny nie są z księżyca, to rób zapasy, bo nigdy nie wiadomo. Albo
      rozpowiedz wszystkim znajomym, jakie tam są smakołyki. Jak się w sklepie obroty
      zwiększą, to będzie im zależało na świeżych dostawach polskich towarów.

      Lalisiu, Alicja wygląda super! Amelka skończyła 8 miesięcy? Ło matko, jak ten
      czas zapitala!

      Melba, ja też swojego obcinam maszynką. W zależności od tego, dokąd wyjeżdża,
      raz jest krócej, a raz dłużej. Ale czasem też wygląda jak młody poborowy.

      Ant, nie kuś tymi ciasteczkami! Ja dziś chcę zrobić ciasto na pierniki, bo ono
      musi długo leżakować, ale żadnych innych ciasteczek nie piekę. Właśnie
      wykańczam z lodówki wszystkie węglowodany i od poniedziałku chcę się przeprosić
      z panem Montignakiem, czyli przez pierwsze dwa tygodnie będę na diecie podobnej
      do tej, którą stosowała prezesowa.

      Feromonko, progesteron bada się 7-8 dni po owu. Chrumpsowa ma jednak rację,
      szkoda pieniędzy na dodatkowe badania, skoro i tak robisz monitoring. A podczas
      laparoskopii pewnie chcą spróbować udrożnić ci ten lewy jajowód.

      Tatanko, pewnie i dla męża to było niesamowite przeżycie poczuć takie
      kopniaczki. Jeszcze trochę i będzie wyczuwał, gdzie jest główka, a gdzie inne
      części ciała.
      I bardzo dobrze, że mąż już do ciebie chce wracać. Mój też się bardzo rodzinny
      zrobił - od odwożę go na lotnisko, a on mi mówi, że najchętniej by zawrócił do
      domu.

      Potwors, bądź dzielna! A może powiedz teściom, jak sprawy wyglądają, żeby nie
      czuli się odsunięci i nie odnieśli wrażenia, że nie smakuje ci ich kuchnia.
      Jedz samo mięso i warzywa, podziękuj za desery, ale herbatę z nimi wypij. Leków
      jeszcze żadnych nie bierzesz, bo byłoby łatwiej - mogłabyś powiedzieć, że przy
      nich jest wskazane jak najmniej węglowodanów.
      A jak nie możesz znaleźć po włosku diety South Beach, to poszukaj pod hasłem
      Montignac. Jest sporo stron po angielsku z bardzo dobrze wyjaśnionymi
      założeniami tej diety plus sporo stron z przepisami. Tak naprawdę dopiero po
      wczytaniu się w podstawy zrozumiałam, co, jak i dlaczego. No i łatwiej się tę
      dietę wtedy stosowało.

      Bebell, u was z W. to chyba wojna stulecia? Chociaż zapowiedz biedakowi, że w
      razie czego - nawet jeśli go nie zabierzesz do szpitala - to może sobie sam do
      niego dojechać. A Tosia zastrzeliła mnie swoim tekstem! Super dzieciak!

      Finko, z tymi bólami pewnie jest trochę tak jak ze wszystkimi innymi
      dolegliwościami: jak musisz się zawziąć i coś zrobić, to robisz, a jak możesz
      się trochę nad sobą porozczulać - to korzystasz. Więc leż sobie teraz spokojnie
      do góry brzuszkiem, a przy następnym dziecku będziesz ganiać, piec ciasteczka i
      robić inne rzeczy, na które teraz nie masz ochoty.

      Fantazyjna, podziwiam za akcję z tymi psiakami. Nie wiem, czy bym się zdobyła
      na coś takiego. Pewnie męża bym wysłała samego.

      Stokrotko, wygląda na to, że ty też urodzisz kawał chłopa. Ale niech sobie
      rośnie na zdrowie, 2250 to jeszcze malutko.

      Melba, przytulam. kiss

      Jutko, nie zapeszaj! Na nic nie czekasz!

      A ja wczoraj miałam lenia. Pojechałam do Karfura po przyprawy do piernika, przy
      okazji kupiłam karkówkę dla siebie i dla rodziców, bo akurat była promocja i
      udało mi się wybrać ładne kawałki. Potem więc musiałam pojechać do rodziców,
      zostałam u nich na taką dłuższą herbatkę, a po przyjeździe do domu nawet mi się
      komputera nie chciało włączyć. Zrobiłam sobie kolację, obejrzałam
      końcówkę "Włamania na śniadania" (mamusiu, jakie dno!) i poszłam spać. A teraz
      zabieram się do pracy, bo znów mi się zaległości narobią.
      • jutka7 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 10:15
        Yskyerko, chylę czoła smile)))
      • althea35 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 10:17
        Yskyerko, ten sklep jest taki wielki ze obroty ma paru polskich produktach to
        im sie nie zwiekszasmile)) Polka byla juz troche przerzedzona wiec zainteresowanie
        chyba jest, a radosna nowine poscilam juz dalejtongue_out

        melba, buziak!

        tatnko, super ze juz oboje z M. czujecie kropka. Moj M. dlugo musial czekac,
        jak on przykladal reke to male przestawalo kopac.

        antus, to do swiat to wy bedziecie musialy reszcze pare razy te pierniczki
        zrobiic. Ja sie zaopatrzylam wczoraj w moid (bo takiego porzadnego polskiego mi
        szkoda na ten cel) i mam zamar zrobic ciasto na pierniczki, wedlug przepisu
        podanego przez yskyerke.

        A, yskyerko, wiesze ze oryginalne to jes przepis na piernik i pochodzi z forum
        kuchniasmile
        • yskyerka pierniki i pierniczki 05.11.06, 10:38
          Althea, nie miałam pojęcia, że to z forum Kuchnia. Giovanita rok temu podała
          ten przepis jako sprawdzony przez siebie i mamę, więc już innego nie szukałam.
          Poza tym ja głównie przeglądam Galerię Potraw, bo jednak zdjęcia bardziej do
          mnie przemawiają niż same przepisy. A te pierniczki były pyszne, tylko za późno
          je robiłam, bo dopiero na 3 dni przed Wigilią. No i najlepsze były w sylwestra.
        • agan10 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 10:42
          Witajcie kochane.

          Tatanko slicznie dziękuję za zdjęcia Tomcia. Sama slodycz!!!!

          Balbinko kochana co u Ciebie?
          Mam nadzieję, że już się lepiej czujesz.

          a ja mialam dzisiaj okropną noc. Juz myślalam, że mi się pocianiątko zaczyna ze
          swojego jaja wykluwać. Najpierw nie mogłam zasnąć. Rzucalam się po łóżku chyba
          do drugiej. No i dopadły mnie skurcze z bólem w podbrzuszu, wchodzącym w
          pachwiny i w kręgoslup. No to się zerwałam z wyra i zaczęłam chodzić. Brzuch
          jak kamień, podbrzusze nap*****a, co chwilę siku. W Pewnym momencie to mnie taki
          strach obleciał, normalnie zaczęłam się bać.Pochodziłam tak sobie do czwatrej i
          przeszlo. A dziś jestem dosłownie skacowana. Mam nadzieję, że to były przedbiegi
          i że już niedługo będę miała to za sobą.
          • althea35 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 10:49
            Agan, cos sie zaczyna dziac, czyli juz niedlugo malenka bedzie z wami!

            Yskyerko, to w tym roku trzeba okcje pierniczenia wczesniej przeprowadzic, coby
            na swieta pierniczki juz byly pyszniutki! My bedziemy jeszcze piec takie kruche
            szwedzkie pierniczki... ale nie mam na nie sprawdzonego przepisu. Pieklismy w
            tamtym roku z jednego, ale za rewelacyjne to one nie wyszly. U nas mozna kupic
            gotowe ciasto i z niego wychodza super.
            • bebell Pierniczki... 05.11.06, 10:56
              ja robie takie ciasto, które lezy 4-5 tygodni, pyszne jestsmile)) surowe i
              upieczonesmile))
          • bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 10:54
            i ja czekam na wieści od Balbinki...

            Jutko- yskyerka ma racje: na nic nie czekasz!!!!

            Melba-ściski...

            Jaaniu- przykro mi bardzosad((( sciskam!

            Agan-chyba juz za chwileczkę juz za momenciksmile)) ja tez spałam fatatlniesad(( ale
            skurczy u mnie nie masad((

            Yskyerko- no, rzeczywiście to wojna stulecia! i ja mam plan wymknac się
            niepostrzeżenie do tego szpitalasmile)) tylko nie wiem jak baba z brzuchem pod
            zębami i wielka torba może sie wymknac niepostrzeżenie????

            Stokrotko- nerwowowosc i humory na tym etapie ciąży to normalkasad( musicie to
            przetrwac. aha, i spotkałam sie z teorią, że jest się bardziej nerwową jak nosi
            sie chłopca, dochodzi do wojny pomiedzy mieszającymi sie hormonami męskimi i
            żeńskimi... u mnie się sprawdza, u moich znajomych też, ale nie wiem czy to
            "naukowa" czy "ludowa" teoriasmile))

            w okolicznych aptekach pracuja jakieś bezmózgi, na moje pytanie o podkłady
            poporodowe (czasem pytam o podkłady ginekologiczne) wywalaja gały i
            pytaja:"Takie dla kobiet????" nie, kurcze, dla mężczyzn!

            k.
            • yskyerka Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 11:06
              Bebell, a tych podkładów nie ma w jakimś sklepie samoobsługowym? A może zamów
              z jakiejś apteki internetowej? Będzie łatwiej i szybciej.

              Wysłałam sms-a do Balbinki, że my tu wszystkie zaciskamy kciuki i umieramy
              z ciekawości, ale nie odpisała. sad

              Althea, to macie wygodnie z tym ciastem na pierniki. U nas czegoś takiego
              jeszcze nie widziałam.

              Agan, czyli już za chwileczkę, już za momencik...
              • bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 11:10
                nabyłam w końcu. przy czwartym podejściu. no, ale aptek u nas w okolicy
                zatrzęsienie...
                • pitu_finka Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 11:41
                  Balbino, ja tez nie wiem co Ci powiedziec na pocieszenie. Przytulam***

                  Melbuś, Jaania, Wy sie tez trzymajcie dzielnie. Jutko, w Tobie nadzieja.

                  Agan, no to juz chyba lada chwila?smile Ja sie juz w sumie lepiej czuje, pewnie
                  gdybym miala tak chodzic az do skutku, to tez bym pewnie jeszcze troche
                  pochodzila. Ant, jakby sie zaczelo wczesniej, to po prostu wczesniej by mnie
                  cieli. Tylko ja juz wole zeby to bylo na zimno jak tak ma byc, i zeby lekarze
                  byli wyspani, a nie na dyzurze w srodku nocysmile

                  Pogoda dzisiaj nie zacheca do nieczego. Jest do d...A poniewaz jak slusznie
                  zauwazylyscie w drugiej coazy bede sie musiala sprezyc teraz ide zalegnac przed
                  TV. Z M. zadnego pozytku bo dla odmiany sie uczysad
                  • balbinka74 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:02

                    Cytrusiu, ale gapa ze mnie ! Ty przeciez ze zpitala piszesz! Trzymaj sie
                    dzielnie...zaczynamy odliczanie , oby motylki jeszcze się nie wybierały na
                    druga strone brzucha.

                    A ja czuje,że pewnie mnie jutro zaleje, jakbym miła mało atrakcji na jutrosad((

                    Mężus poszedł do kościółka. Ja wygrzewam sie w domku, boje sie ,ze mnie
                    przewieje na wylot a w kosciółku straszny ziąb.Taka jakas rozmemłana jestem...
                    • bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:04
                      ja też rozmemłana jestem...
                      idę sobie porasowac, z tydzień już nie prasowałamsmile))
                      • bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:04
                        poprasowac miało bycsmile))
                    • yskyerka Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:04
                      Balbinko, a co to za wycieczkę macie jutro? Na długo?
                      • agan10 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:08
                        Balbinko Kochana bardzo, bardzo mi przykro!!!!
                        tulę najmocniej jak potrafię. Nic więcej nie powiem, ale myślami jestem z Tobą.
                        Kiedyś musi zaświecić slońce...
                        Dzięki za odpowiedź. Jesteś cudowna.
                        • ant25 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:20
                          Balbinia całuje,

                          Bebell no ja zrobiłam tego ciasta piernikowego furmanke i z połowy mam tone
                          ciasteczek gotowych a połowa lezakuje do grudnia smile

                          i pomalutku zaczynamy z Mała robic według ksiazeczki z origami łancuchy fajowe
                          są ale strasznie pracochłonnesmile

                          Finko, to faktycznie korzystaj z tego ze mozesz polezec a twoj M zaparty jestsmile
                          Ja tez powinam sie uczyc ale to dopiero jak Mała zasnie

                          dzisiaj pospałam jak ngdy do 10.00 tej nie pamietam kiedy tyle spałam, opiłam
                          sie na wieczor syropu na kaszel i t pewnie przez to mnie tak ululałosmile
                        • balbinka74 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:21
                          Bebelku...dopiero na sali...o matkoscismile))skoro tydzien leżało..to niech
                          jeszcze sobie jeden dzień polezy...Moje leży nadal i górka rośnie...

                          Agusiu, tak sobie czasem powtarzam...a latka lecą...i chyba zaczyna do mnie
                          docierac,ta okropna prawda,ze będę musiała swe życie przemeblować w innym
                          kierunku.
                          • balbinka74 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:30

                            Yskirko, wycieczka na szczescie jest tylko jednodniowa.Jedziemy troszke
                            pozwiedzać nasza stolice woj.( o zgrozo, niektóre dzieciaki jeszcze nie
                            widziały koziołków..ale wszystkie markety znaja jak własna kieszeń), a potem do
                            kina.Wracamy wieczorem.Niby nic takiego..ale strach jest..wioze przecież
                            dzieciaki.
                            • althea35 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:33
                              A my znowu 500 przekroczylysmy... jakos tak niepostrzezenie.
                            • yskyerka Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:40
                              Balbinko, to może się spotkamy, bo niewykluczone, że ja jutro wyląduję
                              w Poznaniu. smile Jechać muszę jutro albo pojutrze, tylko ta pogoda mnie
                              przeraża.
                        • althea35 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:23
                          Balbinko, buziaki dla ciebie!!!

                          Cytrusia, trzymaj sie w tym szpitalu! Wiem, ze to do przyjemnosci nie nalezy,
                          ale miejmy nadzieje ze skurcze wycisza i puszcza was szybko do domu. Wazne ze
                          jestes pod dobra opieka.

                          Łóżeczko stoi juz na swoim miejscu!!!!!! A moje male chybaz tej radosci ze
                          jakby co to ma juz gdzie spac chyba czkawki dostalo.

                          A ja sobie kupilam wczoraj salatke z czerwonej kapusty i ona sie tak do mnie
                          usmiecha, ze chyba zaraz ja cala pochlone.
            • althea35 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:14
              Bebell, rozwalilas mnie tymi podkladamismile))))
              • yskyerka Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:20
                A mnie prasowaniem. Jak to możliwe, że przez cały tydzień
                niczego nie uprasowałaś?
              • ant25 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:21
                Bebell a podklady to takie Belli kupujesz czy inne ?
                • althea35 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:27
                  Ant, na kaszel podobno syrop z cebuli dobry. W smaku tez to jest calkiem niezle.
                  Cebule kroisz drobno, zasypujesz cukrem, przykrywasz i odstawiasz na jakis
                  czas, a pozniej pijesz ten sok co go pusci.

                  Bebell, daj przepis na pierniczkismile Moze twoj jest bez smalcu??? Bo przeciez
                  smalcu ze skwarkami i cebula do pierniczkow nie walne...
                  • ant25 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:36
                    Althea, wiem jaki ale nie wiedziałam ze on i na kaszel, i co Ty mowisz ze to w
                    smaku dobre bleeee,
                    Ja taki robiłam małej syrop, cebula, czosnek, miod i cytryna, alez to był
                    smierdziuch jakich mało wchodził tylko z sokiem z malin polanym po wierzchu
                    • althea35 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:55
                      Antus, kiedys probowalam od mojego bratanka i to takie słodkie w smaku bylo, az
                      sie zdziwilam, bo oczekiwalam jakiegos ochydztwa.
                      • melba7 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 13:02
                        Chrumpsa, tytuł był najlepszy
              • feromonka Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:24
                Balbinko i Jaaniu przykro mi i mocno Was tulękiss

                Ja za piernikami nie przepadam, więc nawet nie piekę, jak już mam ochote to
                kupimy sobie z P. paczuszkę Alpejskich i wsiosmile

                chyba wybiorę się też dziś na zakupy może jakieś butki w CCC będą....
                no i ikeę może zaliczymy fajne dywany są i wcale nie drogie, może sie skuszesmile

                na obiadek dzisiaj robię roladkę, kluseczki i czerwoną kapustkę...mniam, tylko
                jak sie przerzucić na te dietkę?smile
                Balbinko tez musze ja wcześniej przejrzeć i zaplanowac jadłospis na 3 tyg, i
                zakupy pod tym kątem zrobić...eh....juz jest ciężko a jeszcze nie zaczęłamsmile

    • yskyerka niech się któraś zlituje i założy nowy wątek 05.11.06, 12:41
      Tylko taki bardziej optymistyczny, proszę.
    • yskyerka rejonizacja przy porodach? 05.11.06, 13:12
      Właśnie przeczytałam na CiP:
      www.e.gazeta.wroc.pl/start.php?idStrona=33352
      No to kiepsko, bo najlepiej byłoby rodzić na początku roku,
      kiedy jeszcze nie będą wyczerpane limity. Kretynizm!
      • chrumpsowa NOWY watek 05.11.06, 13:19
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=51568398
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka