fantaisie 01.11.06, 21:25 Niech się wreszcie obudzą i nadlatują, bo coś ostatnio poszły na długie wakacje!!! Zapraszam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
chrumpsowa Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:26 No to jestem pierwsza!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:26 ha! Ja myslalam o watku w podobnych klimatach Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:27 tzn. tytul w podobnych klimatach Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:27 no i ja jestem zawsze jeszcze chyba na podium Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:27 no tak chrumpsowa zgarneła wszytkie pozycje medalowe Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:28 Strasznie się rozpędziła))) ale myślę, że jesteś na podium))) repetycja się nie liczy Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:29 jestem i ja) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:32 Olcia tak to sa płatki śniadaniowe, i jak ja byłma to były pakowane tez w takie bardzo małe opakowania to sie chyba nazywało choco Crisp czy cos podobnego, a te ciasteczka to robisz z tej masy czy zupełnie gotowe kupujesz pamietam jak sie objadałam masą ciasteczkowa która miała w sobie m&m- sy tak na surowo zanim trafiał do piekarnika tutaj takie ciasto gotowe na ciasteczka by mi zycie ulatwiło, chyba zaczne jakąs licencje wprowadzac na Polske Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:33 eee, tam taki gotowiec) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:35 gotowiec gotowcem ale jak bys tak wyrzucała juz kilka razy swoje wyroby cukiernicze do stołówki dla gołębi( czyt. smietnik) to inaczej byś pisała)a tak zawsze takie beztalencie jak ja miało by ciepłe cisteczka w domu Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:38 ja tam nie wierzę w beztalencia)) tylko się nie stresowac trzeba i tyle)) bo inaczej ciasto się Ciebie boi)) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:46 i lepszy piekarnik kupic u mamy wyszło ale tam lepsze fluidy domowo- pieczeniowe krązą tam zawsze mi ciasta wychodziły tutaj to porazka miasto sie nie nadaje do kulinariów, najlepsze na wsi wychodzą Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:30 Chrumpsiku, bo tem zastój juz zdecydowanie za długo trwa! najwyższa pora to zmienić Bebelku, to jutro się dogadamy, tylko że czy ja będę mogła tak do 19 u Was posiedzieć????? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:31 Zgadzam sie!!!! Zdecydowanie za dlugo! Zadam wkrotce dobrych wiesci w postaci 2 kresek - do kogo mam wyslac podanie, hmmmmm )))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:32 spoko do 19.00) a nawet i dłużej) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:32 Bebell tylko nie rob Moni szarlotki bo potem bedzie znowu na forum opowiadala jaka to dobra byla i slinotok bede miala ) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:34 no, jak najbardziej szarlotka bedzie)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:34 Floryda, siedzieć tam cicho!!!!!! szarlotka ma być tylko ona mnie tak kusi)) A ja robię sobie ostatnio naleśniki z płatków owsianych, pyychoootaaa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:36 eee nalesniki z płatków a jak ? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:37 Npiszę ale teraz idę nakarmić kota, bo tak się paszczy że własnych myśli nie słychać.... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:36 no, przynajmniej ona)) zawsze cos)) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:37 Bebel jak TY tak te szarlotki trzaskasz to moze chcesz jeszcze jabłek? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:38 a masz???? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:40 ja sobie dziś właśnie otworzyłam słoiczek tych jabłuszek od Ciebie, pychota!!!! same zeżarłam i się oderwac od tego słoika nie mogłam)) a szarlotkę to ze świeżych trzaskam)) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:41 no mam no moze juz nie w ilościach przemysłowych ale mam na szarlotkę w sam raz i takie słodkie tym razem czerwone Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:38 Ze niby zamiast maki platki czy dodajesz te platki? Ant ja tylko gotowce kupuje. Wiem o jakich platkach piszesz, mnie one troche slodkie tak na sniadanie. Tak na sucho zamiast ciastek czy cukierkow to i owszem. Tutaj to faktycznie do mistrzostwa opanowali ta gotowa mase na ciastka. Jakie chces, takie w "kielbasce" do krojenia w plasteki, na tacce do lamania, pomaranczowe w z dynia narysowana, balwanki, choinki i inne takie. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:40 najlepsze były z wiaderka)) a te płatki to super sa z lodami śmietankowymi ilez nocy przesiedziałysmy przy takich lodach ehh wspominki mnie napadły pojechałabym sobie poodwiedzała ludzi i przywiozła troche tych zapasów Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Naleśniki 01.11.06, 21:40 1/2 szklanki płatków owsianych(nie błyskawicznych!!! tradycyjnych) 1/4 szklanki serka wiejskiego 4 białka 1/4 łyżeczki olejku waniliowego 1/4 łyżeczki cynamonu 1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej Zmiksować i smażyć Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Naleśniki 01.11.06, 21:42 Monia to cos na kształt jak moja Mama robi casteczka bez cukru i maki ( specjalna dieta) ale za to z serem i płatkami tez sa dobre Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Ant 01.11.06, 21:45 Co Ty tutaj porabialas i jak dlugo bylas? Tak z ciekawosci sie pytam Pitu Finka tez tu siedziala ale nie pytalam sie o jej przeszlosc Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Ant 01.11.06, 21:50 po piewrszym roku na studiach pojechałam sobie popracowac jako wychowawca na takich obozach dla dzieci niepełnosprawnych ( bo po fizjioterapi byłam wtedy) i byłam 3,5 mca w tym czasie sporo tez pozwiedzałam miedzy innymi dotarał samochodem w Twoje strony, i otarłam sie o pozostanie tam. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Ant 01.11.06, 21:53 no patrzcie no, to trzeba bylo, mialabym pocianice na miejscu chociaz jedna Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Naleśniki 01.11.06, 21:43 Olcia jak dla Ciebie platki sa zbyt slodkie na sniadanie to bys sie za glowe zlapala jakie tu sniadania jedza. Jak rozdaje moja szarlotke to Wlosi mowia, ze zjedza sobie na sniadanie ;P No i niestety opuszczam Was, bo jak dalej bedzie o zarciu to pekne i nie wytrzymam Do jutra!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:43 No tak ja przyszłam napisac krótkiego posta przed snem i czytam was i czytam i czytam... )) Co do @ to ja Cie bardzo Ant przepraszam, ale w tym rozdaniu to JA ją biorę!!! i niech tu mi któraś spróbuje ja podebrać to się policzymy!!! Jutro wyjeżdzamy z Mikim na tydzień w beskidy do dziadków i bardzo proszę o informowanie mnie o newsach forumowych!!! niestety nie dorwę się nigdzie do neta, więc miejcie litość i jakiegoś eska puśccie i trzymajcie kciuki bo 4h w pociagu to jest wyzwanie dla Mikusia Balbinko buziak!!! Życzę Wam dobrego tygodnia pełnego dobrych newsów o które się modlę! Pituś, pewnie już Cię nie złapię na necie, więc życzę Tobie i Zosi bezproblemowego cc, i niech dr K dobrze się Wami opiekuje!!!! Uściski dla Was wszystkich dobrej nocy m. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:48 Megi zeby tylko pogoda dopisala jutro i zebyscie nie utkneli w tym pociagu!!! bawcie sie dobrze u dziadkow! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:51 Altheo, bierzemy z sobą wuja Toma więc ewentualnie będzie tory odśnieżał, żebyśmy dojechali)) i co z kocykiem, jakis progres??? no i gratulacje w zwiazku ze zdaniem egzaminu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:53 Megi, z wujem Tomem to wy sobie napewno poradzicie!!! Pozdrów go serdecznie od nas!!! Uwielbiam maile od niego)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:43 Witam sie na nowym watku Laski, wy caly czas cos pieczecie!!! Ja jakos nei mam ochoty... bo potem nie ma tego kto jesc i tak i potem tak jem i jem az reszte musze wywalic. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:44 a to co? Ci barbarzyńcy słodkiego nie lubia??? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:50 Tesc cos tam zawsze zje, ale on nie powinien. Moj M. tez cos zje ale malo. Tesciowa bezglutenowa i sama zostaje na placu boju! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:45 Megi, będziesz mieć dostęp do neta w postaci nas)) Miłego wypoczynku!!!! Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:51 Megi milego wakacjowania sie. Chrumpsie ja platki jem tylko bardziej takie "zdrowotne" a nie te dla dzieci. W ciazy przez pierwsze 3 m-ce to mi nawet sok pomaranczowy byl za slodki ale juz mi przeszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:52 )) Dzieki Fantaisie Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 01.11.06, 21:55 Megi-miłego wypadu) a Mikiemu napewno się w pociagu spodoba) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Poczekajcie! nie nadązm!!!! 01.11.06, 21:58 czytam i czytam, nawet nie wiem kiedy watek zmieniłyscie, jak weszłam to było niewiele po 18.00 i tak mi schodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Poczekajcie! nie nadązm!!!! 01.11.06, 22:11 melduję się na nowym watku...i zaraz spadam spać.szarlotki została połowa, a gości w domu nie było... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 No tak.... 01.11.06, 22:20 jak doczytalam to tych juz nie ma....pozabijam! Znowu jadły, pysznie brzmia te naleśniki))) Ja dzis od rana mam chec na cos.... tylko nie wiem na co i jadłam wszystko co było w lodówce po trochu.Tak namieszałam, ze teraz winkiem popijam te strawy)) Boje się o moje dziecko, ale mam nadzieję, ze to taka moja matczyna nadgorliwosc: przestał gaworzyc, w ogóle nic sie nie odzywa....Próbuje cos powiedziec, robi dzióbek, kopie nózkami i nic.... z jego ust wydobywa sie cisza, a potem taki jakby kaszel ( jakby chciał odchrzaknac)... A teraz jeszcze wcale nie reaguje jak go wołam. Jak głupia próbuje wybadac, czy on mnie słyszy. I nie wiem.... a by badany po urodzeniu i wyszło, ze ok. Świra dostanę jak tego szybko nie sprawdzę. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: No tak.... 01.11.06, 22:23 Tycja na pewno wszystko jest ok ale slyszalam, ze mozna male polozyc np. w foteliku samochodowym czy jakis lezaczku na srodku np. pokoju i wziasc jassi glosny przyzad, nie wiem jakis dzwonek czy cos takiego i tak zeby Cie nie widzial wydawac dzwieki malemu za glowa. On nie mzoe wiedziec, ze Ty tam jestes. Nie wiem czy pomoze ale mzoe sie uspokoisz po tym. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: No tak.... 01.11.06, 22:51 Dzięki Olcia, spróbuję jutro, bo usnął. Ale chyba nie jest źle, bo jak cos głosniej robiłam jak spał to sie zaczał wiercic.No ..pewnie przesadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Tycja 01.11.06, 22:58 ja tez pewnie bym od zmyslow odchodzila i to bezpodstawnie Tak to jest, ze jak sie za duzo naczytasz/nasluchasz/napatrzysz to potem latwo wyobraznia puszcza wodze. Na pewno bedzie dobrze, maly stwierdzil, ze milczenie zlotem jest i juz, nie mial chwilow nic madrego do powiedzienia Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Tycja 01.11.06, 23:02 Ja sobie narazie tłumaczę skokiem rozwojowym... ponoc tak jest ze dziecko zachowuje sie jakby wszystkie umiejetności zapomniało, a potem dochodzi coś nowego. Moze mnie niedługo czyms zaskoczy? i nagle wstanie i odkurzy cały dom???? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Tycja 01.11.06, 23:04 Chcialabys co?? hehe ale masz marzenia, niech on sie pierw nauczy raczkowac co, potem bedziesz go meczyc o odkurzanie )) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Tycja 01.11.06, 23:08 NO.....)))))))))) i zeby gary sie nauczył myć, bo nie lubie\ a jakby sniadanko do lózka przynosił to juz szczyt marzeń. No ale dobra... ostatecznie zgodze sie na próby siadania ( podciagania sie) a najlepiej jakby zaczął pokrzykiwać. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: No tak.... 01.11.06, 22:23 Jak był badany to mysle ze jest naprawde OK, ale jak sie martwisz to sprawdz, zawsze to lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: No tak.... 01.11.06, 22:25 lece spac, jutro do pracy trzeba wstać nawet sie rymuje Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: No tak.... 01.11.06, 22:26 Albo moze jakies chorobstwo zlapal i boli go jak dzwieki wydaje wiec postanowil zamilknac troche. Jak probuje odkaszlnac to jakas flegma czy cos sie pojawia? Moze przeziebiony jest? Kolzezance kazali malej nie klasc do lozeczka na noc tylko w jakims wlasnie lezaczku albo foteliku samochodowym wziasc do lozka z soba. W tej pozycji jest latwiec z siebie cos wykrztusic jak dzieci sa chore itd. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: No tak.... 01.11.06, 22:32 cześć, na powitanie wAM tylko powiem, ze was chyba podusze jak spotkam w realu... serio serio. Od kilku dni nic nie robię tylko staram się nadrobić te kilka tysięcy postów zaległych wrrr. Jak nic poduszę. Ale wreście się udało i moge iść spać. Nie zdziwie się jak jutro znów będe o 500 w plecy. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: No tak.... 01.11.06, 22:44 oooo, Horticzko witaj)) i nie nerwuj sie dobra kobieto)) ja się juz martwic o Was zaczęłam)) ściskam mooocno! i może byś napisała CO U WAS????? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Kolorowych snów, 01.11.06, 23:06 spadam, bo juz mnie tyłek boli, a rano dziecko mi znowu po 6.00 zrobi pobudke- nie zna sie na zegarku i nie wie, ze zmiana czasu była.Musze mu wytłumaczyc ze to juz nie 7.00 Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Kolorowych snów, 01.11.06, 23:07 Aleście nastukały przez ten wieczór! Czyżby żadna nie oglądała "Pianisty"? Bo ja zaległam przez telewizorem, mimo że film oglądałam. Fantaisie, u nas na wydziale rusycyści byli chyba (w większości) mocno zakompleksieni. Na egzaminie z praktycznego języka uwalili kiedyś rodowitą Rosjankę, która przyjechała na studia do Polski. Z tym, że nas pytali o teatr, kino i muzea, bo takie tematy przerabialiśmy, a ją - z systemu partyjnego w Rosji. Akurat powstawała Duma, ciągle coś się zmieniało itp. Żeby nie było, że uwzięli się tylko na nią, to z całego roku egzamin w pierwszym terminie zdały wtedy chyba tylko cztery osoby. Zuza, nie kracz, czekaj cierpliwie, bo może jednak @ nie przyjdzie. Ktoś przecież musi nam rozesłać świeże fluidki. Ant, spacer z Amelką po cmentarzu to musiało być niesamowite przeżycie. Jejku, aż mnie ciarki przeszły, jak czytałam waszą rozmowę. Ant, ciasteczka kukurydziane można zrobić i bez pieczenia. Rozpuszczasz kostkę margaryny z cukrem i kakao (musi wyjść z tego dość gęsta masa), wsypujesz do tego płatki owsiane, papkę wylewasz na talerz albo tackę, a jak masa ostygnie - kroisz w kostkę. Pyszności! Chrumpsiku, podaj przepis na ten chlebek. I powiedz, do czego podobny jest ten ser, żebyśmy mogły coś dobrać i osiągnąć podobny smak do oryginalnego dania. Jutka, nie nastawiaj się tak na @. Może właśnie tobie ona zrobi niespodziankę i nie przyjdzie? A tak z innej beczki, kiedyś ponoć wysyłałaś do mnie jakieś maile i one do dzisiaj nie doszły. Bebell, w przeciwieństwie do Olci ja cię jednak postraszę facetem Skorpionem, bo byłam z takim dwa lata. Lepiej poczekajcie na zmianę znaku zodiaku. Strzelce są fajne, choć straszne powsinogi. Nie kuście mnie słodyczami, ja was wszystkie bardzo proszę! Zostało mi trochę zapasów, bo mąż nie zabrał wszystkiego ze sobą. On jest jeszcze większym łasuchem niż ja, choć kiedyś wydawało mi się, że mnie nikt nie pobije. Olcia, gotowce na ciasteczka to jeszcze nic. Mnie kiedyś zastrzelili torebką, w której były rozbełtane jajka na jajecznicę. Wylewało się toto na patelnię z odrobiną tłuszczu i gotowe. Megi, miłego odpoczynku. Ale ci dobrze! Tycja, może to jakaś wirusówka? Ostatnio kilkoro znajomych skarżyło się na katar i ból ucha połączony z gorszym słuchem. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kolorowych snów, 01.11.06, 23:16 Ysyerko jak te jajka sa prawdziwe, w co watpie, to pol biedy. Gorzej jak to ta chemia jajkopodobno, no ale no fat i no calories pewnei sa ) Spadam do sklpu jedzeniowe zakupy zrobic. Milej nocki! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: coś na dobranoc 01.11.06, 23:36 obejrzałam sobie dwa razy)) kolorowych)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: coś na dobranoc 01.11.06, 23:49 Idę spać. Tycja nie kombinuj, a jak masz się stresować to idź na badanie. Horticzka, Ty nie denerwuj się, tylko pisz co u Was???? Yskyerko, nie chce mi się wyświetlić film nie mam obrazu. U nas listopad już odpadł w staraniach miniemy się z P. od godziny wiem, że na pewno! a i grudzień tak sobie widzę.... Kolorowych snów! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Tycja 01.11.06, 23:15 Znalazłam przepisy. Art. 25. [Rodzaje umów] § 1. Umowę o pracę zawiera się na czas nie określony, na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy. Jeżeli zachodzi konieczność zastępstwa pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności w pracy, pracodawca może w tym celu zatrudnić innego pracownika na podstawie umowy o pracę na czas określony, obejmujący czas tej nieobecności. § 2. Każda z umów, o których mowa w § 1, może być poprzedzona umową o pracę na okres próbny, nie przekraczający 3 miesięcy. Art. 251. [Kolejna umowa na czas określony] § 1. Zawarcie kolejnej umowy o pracę na czas określony jest równoznaczne w skutkach prawnych z zawarciem umowy o pracę na czas nieokreślony, jeżeli poprzednio strony dwukrotnie zawarły umowę o pracę na czas określony na następujące po sobie okresy, o ile przerwa między rozwiązaniem poprzedniej a nawiązaniem kolejnej umowy o pracę nie przekroczyła 1 miesiąca. § 2. Uzgodnienie między stronami w trakcie trwania umowy o pracę na czas określony dłuższego okresu wykonywania pracy na podstawie tej umowy uważa się za zawarcie, od dnia następującego po jej rozwiązaniu, kolejnej umowy o pracę na czas określony w rozumieniu § 1. § 3. Przepis § 1 nie dotyczy umów o pracę na czas określony zawartych: 1) celu zastępstwa pracownika w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności w pracy, 2) w celu wykonywania pracy o charakterze dorywczym lub sezonowym albo zadań realizowanych cyklicznie. Wychodzi na to, że jeżeli dwie poprzednie umowy na czas określony miałaś bezpośrednio po sobie, to trzecią muszą podpisać z tobą na czas nieokreślony, ale jeśli była przerwa dłuższa niż miesiąc - niestety, mogą ci dać umowę tylko do 22 czerwca. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Dziewczynki, mam prośbę:))) 02.11.06, 00:23 Kochane, mam do Was prośbę, czy macie jakieś fajne miejsce na weekend? nie wiem pensjonat? dworek? coś sprawdzonego no i najlepiej w miarę blisko W-wy. Pomóżcie Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Dziewczynki, mam prośbę:))) 02.11.06, 07:20 Ello Monia, a może Kazimierz?jedzie się błyskiem, a teraz jest tam cudownie, o ile drzewa jeszcze całkiem nie wyłysiałyjesli wyłysiały, to tez Mogę polecić Dom Adwokata, ale nie pokój, tylko apartament- warunki bardzo w porządku, spora sypialnia, ale po co sypialnia, skoro jest salon z kominkiemDwa Księżyce też ok, to hotel?pensjonat? z restauracją.Tyle ze namiary mi wcięło, może mój J ma. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 na dole strony masz namiary 02.11.06, 07:24 to domek adwokata...ale chyba się własciciel zmienił www.zajazdpiastowski.pl/atrakcje/ Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Musiałam to wkleic:) 02.11.06, 08:27 Mogę się tylko domyslać, o czym spiewają,ale jest super... www.youtube.com/watch?v=fJGF5_fUEZs Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Musiałam to wkleic:) 02.11.06, 08:41 Az mi lezki pociekly, Melba. Chyba sie boje, ze nigdy nie bede mama Monia, dzieki za znicza! Tutaj niby jest swieto i dzien wolny, ale jakos nie zauwazylam, zeby duzo ludzi sie na cmentarz wybieralo. Pewnie wiekszosc byla w poprzedni weekend. Ja ledwo mialam wczoraj czas, zeby wyciagnac albumy ze starymi rodzinnymi zdjeciami, zeby przynajmniej tak sobie powspominac... Juz drugi rok nie jestem na moich ukochanych starych Powazkach. No i urodzinach mojego Taty, bo tez wczoraj mial. Tesknie. A M. w przyszlym tygodniu nie bedzie od poniedzialku do piatku - juz sie boje. bo w Warszawie to spokojnie sama moge byc, ale tutaj pierwszy raz mnie zostawi sama. Chyba mi smutno. Jeszcze katar mam caly czas. Nie cierpie kataru Juz sie ciesze na mysl o To lubie! ) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Musiałam to wkleic:) 02.11.06, 08:50 Potwors, przy piątym odtwarzaniu juz nie płaczę, tylko gebusia mi się cieszy Trzeba się zahartować i przyzwyczaić do takich widoków Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Musiałam to wkleic:) 02.11.06, 09:20 Witajcie Kochane!!! tak sobie oczka otworzyam i patrzę, a tu na dworze wszystko biaą koderką przykryte. Do tego ślicznie słoneczko świeci... Pięknie się zaczą ten dzień, bo tatuś przyniósł nam gorące bułeczki na śniadanko i dał gorącego buziaka Wiecie co...jestem szczęśliwa i pomimo tych wszystkich smuteczków musze o tym pamiętać, że mam Kochanego Męża i Malca w brzuszku! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Musiałam to wkleic:) 02.11.06, 09:21 Witam!! U nas dzsiaj słonce swieci! Chyba zaraz wyciagne najbardziej zimowe buty jakie mam i sie poszwedam w tym sniegu Malba, a juz myslalam, ze sie nie rozplacze Ale na koncowce nie wytrzymalam. Hortika, super ze sie pojawilas. Ty sie nie denerwuj tylko pisz co u was! Tysia, a ty przestan mi tu wymyslac problemy!!! Masz slicznego i zdrowego synka!!! Ale jesli ma cie to uspokoic to idz to skonsultowac. Fantaisie, a moze ty przestan liczyc, co?? Nie mysl o tym! Co ma byc to bedzie! tylko pamietaj ze ja zaszlam w ciaze w miesiacu kiedy to bylo praktycznie niemozliwe Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Musiałam to wkleic:) 02.11.06, 10:00 Witam. Mimo wszystko z lekka przybita dniem powszednim. Yskyerko wklejam przepis po angielsku: www.italianmade.com/recipes/recipe121.cfm We wloskim przepisie znalazlam w bardziej cywilizowanych miarach i to bedzie: 1kg maki (mowia, zeby nie byla zbyt przesiana przez sito wiec moze byc nieprzesiana) 4 gramy sody 300 gram smalcu - wgniektorych przepisow wystarcza 100 gram sol jesli wolicie nie uzywac smalcu mozna uzyc pol szklandki oliwy z oliwek zagniesc wszystkie skladniki razem, dodac troche wody, ciasto powinno miec twardawa konstystencje, w miejsce wody mozecie dodac mleko, biale wino. Jak ciasto bedzie mialo jednolita, zwarta, twardawa konsystencje rozwalkowac na okragle placki - wielkos i grubosc wg. uznania. Podczas walkowania jak ciasto bedzie sie przyklejalo do walka podsypywac maka. Ciasto piecze sie na sporym ogniu i dosc szybko. Piadina powinna miec takie przypieczone "piegi" jak maja nalesniki. Grubosc jest roznorodna. Od cieniuskich plackow, ktore daja sie zwijac, po takie grubsze, ktore sie kroi na pol i do srodka wklada "nadzienie" czyli ser, salami, szynke,kielbaski etc. Jak piadina zostanie nie zjedzona to spokojnie mozna po ostygnieciu wlozyc do lodowki, a potem podgrzac krotko na patelni i znow zajadac. W piadinie, ktora kupilismy jest w skladzie rowniez miod i jest pyyycha Co do serka to jest on taki kremowy... Kurcze nie wiem z jakim serkiem prowonac... Mysle, ze mozna spokojnie nasz twarog uzyc Zreszta niektorzy piadine jedza tez na slodko - z nutella Choc wg. mnie najsmaczniejsza jest z salami lub serkiem i rucola - pychota!!! Troche historii: ilforno.typepad.com/il_forno/2003/11/piadina_the_cha.html W sklepach widzialam patelnie teflonowe takie niskie do piadiny i nalesnikow, wiec niekoniecznie patelnia musi byc zeliwna. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 śliczny teledysk 02.11.06, 10:53 zaraz sobie to przetlumacze to wam podesle to wersja amerykańska, bo ma lekkie zmiany w wymowie i pisowni. Althea, ja nie wymyslam... i na pewno zrobie wszystko, zeby to sprawdzic. Gdybym nie miała powodów, to na pewno bym sobie nie wymyslała. A napisałam wam o tym, bo moze słyszałyscie kiedys o takim przypadku, no i moze bedziecie mogły mnie jakos pocieszyc... przytulic... uspokoic. Nie opieprzajcie mnie bo jeszcze bardziej sie denerwuje....i tak was kocham Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 hej 02.11.06, 09:23 i ja się witam na nowym wątku. Płodne wczoraj byłyście. A ja w związku z tym, ze mam dwa trojany na kompie w domu nie moge teraz korzystac z netu. I co ja mam teraz zrobić?? I chciałam rozwiac wasze nadzieje niestety na 2 kreski u mnie......zarówno PMS jak i wszystkie objawy @ się pojawiły więc to kwestia max 2-3 dni...... Testu nawet nie kupuje/ Przykro mi, ze nie sprawię Wam tej przyjemności Ale liczę, ze u kogoś innego się pojawią!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: hej 02.11.06, 09:54 witam i ja jakos wczoraj nie ciagnelo mnie do kompa ale dzis doczytalam... Monika ty juz wiesz co .... slow mi brakuje nadal. kocham cie !!! Bylam wczoraj u babci na grobie w radomiu, tam postawialm swiatelko dla mojego aniolka, mysle ze on tam z moja babcia jest i nawet fajnie ma troche mu nawet zazdroszcze, bo moja babcia super byla Hortiko!! no nareszcie jestes. jak Tomus??!! co uwas?? Megi z Mikim i wujem Tomem pewnie juz w pociagu... bawcie sie dobrze kochani. i dziekuje jeszcze raz za wtorkowe przygarniecie Miki jak zwykle byl boski, i tak fajnie mnie poglaskal po twarzy, jak by chcial powiedziec: 'nie smuc sie ciotka!! bedzie dobrze )' Zuzka sciskam mocno i nadal w was wierze ) za Balbinke i za wszystkie ktore juz wymyslaja u siebie malpowe obiawy tez trzymam kciuki!! a moj gin (w lux medzie) pozwolil mi startowac od stycznia!! JUPI!!!!!! ) i wiecej nie wiem, jak sie czyta tak duzo to sie polowe zapomina.... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Tycja 02.11.06, 10:41 Yskyerko, juz sie tyle naczytałam, ze sama nie wiem, czy moga czy nie... chocby z tego wzgledu, ze ja tam juz pracowałam, umowa niby była przerwana, ale tak defakto nie była wcale przerywana. Trzeba brac pod uwage równiez okolicznosci, a nie tylko suche przepisy. Moim zdaniem to kolejna próba nagiecia prawa. Specjalnie nie przedłuzyli mi umowy we wrzesniu ( mimo, ze miałam dodatkowe godziny i gdybym nie była na macierzyńskiem to bym pracowała i nie było by innej mozliwosci to dac mi umowe na czas nieokreslony), sami oddali mnie do ZUSU, a teraz po skonczonym urlopie macierzyńskim od razu mnie przyjmuja. Ja jestem na macierzyńskiem.... to nie wiem czy mozna to nazwac przerwą w pracy.???? Wszystcy wykorzystuja kruczki jak cie moge. To nie jest moja pierwsza umowa u niech- to tez powinien byc argument. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Yskyerko 02.11.06, 10:06 wysłałam do Ciebie maila na gazete i onet. Daj znac prosze czy dostałas, to pójdzie następny. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Yskyerko 02.11.06, 10:56 No ładnie!!! Wczoraj rano zajrzałam na forum, a potem już nie miałam czasu. W swojej naiwności sądziłam że zajęte świętem, rodziną i wycieczkami na groby nie byłyście zbytnio płodne... No nic, witam czwartkowo o idę czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Yskyerko 02.11.06, 11:49 Witajcie. Ja już po badaniach, ale niestety nie wszystkich, bo jak po pobraniu krwi miałam jechać na wymaz, okazało się, że @ właśnie się zaczęła, więc nici z posiewu. Odbiorę jutro wyniki i pojadę na Karową, może jakoś uda mi się umówić, że wymaz zrobię na początku przyszłego tygodnia i przyniosę tuż przed histero, bo inaczej nie dam rady. Tycja, ja bym się z nimi wykłócała o umowę na czas nieokreślony, właśnie dlatego, że byłaś na macierzyńskim, a nie ot tak, przerwałaś pracę. Ostatnio w ogóle jestem bojowo nastawiona do pracodawców. Kilka dni temu wykłóciłam się z jednym, bo chcieli mi zaniżyć stawkę za tłumaczenia, bo wystawiam fakturę VAT, a oni nie są VAT-owcami i nie mogą go sobie odliczać. Tak jakbym ja ten podatek brała dla siebie. Normalnie słów brak. Jutka, doszedł mail na wp. Faktycznie bardzo duży jest, więc pewnie wcześniej poczta go odrzucała ze względu na tę wielkość. Już odpisałam! Odpowiedz Link Zgłoś
lwiontko0 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 02.11.06, 10:56 Witam wszystkie Kobietki i ja oczekuję na bociana i nie moge się doczekać kiedy będę mogła test zrobić. Zaczęliśmy starania w zeszłym mieiścu i czekamy na rezultaty mam nadzieję, że sie doczekamy Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 słowa:) 02.11.06, 11:06 Vos sabés como te esperaba cuanto te deseaba no, si vos sabes vos sabés que a veces hay desencuentros pero cuando hay un encuentro de dos almas trae luz vos sabés que cuando llegaste cambiaste el olor de mis mananas no, si vos sabés vos sabés del dia que tu madre vino y me dijo con ojos mojados que ibas a venir cuando el doctor dijo: señor, lo felicito es un varón cómo poder explicarte cómo poder explicártelo el amor de un padre a un hijo no se puede comparar es mucho más que todo no, si vos sabés vos sabés. Los observo mientras tu madre te mece y me hace sentir fuerte mirarte crecer la emoción que siento dentro la comparto en este cantar con los que miran al frente de noble corazón cuando el doctor dijo: señor, lo felicito es un varon como poder explicarte cómo poder explicártelo el amor de un padre a un hijo no se puede comparar es mucho más que todo no si vos sabés. SĄ PIEKNE, O NADCHODZACYM ICH SYNKU.... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 tłumaczenie 02.11.06, 11:22 piosenka bardzo do nas pasuje... tylko jeszcze bardziej wzruszajace jest to, ze spiewa ja ojciec. Ty wiesz Jak na ciebie czekałem Ja cie pragnąłem Nie, czy wiesz Czy wiesz Ze czasami można się nie potkać Ale kiedy następuje spotkania dwóch dusz, przynosi światło Wiesz Ze kiedy przyszedłeś zmieniłeś zapach poranków Czy wiesz… Wiesz Od dnia gdy twoja matka przyszła i powiedziała ze łzami w oczach ze się pojawisz kiedy doktor powiedział: „proszę pana gratuluję, to syn” Jak ci wytłumaczyc Jak ci to wytłumaczyć Miłości ojca do syna Nie da się porównać To cos więcej niż wszystko ( Boze , tłumacze to i ryczę) Czy wiecz… Czy ty wiesz Obserwuje was, gdy twoja matka cie kołysze I to powoduje , ze staję się silniejszy Patrzeć jak rośniesz Emocja, która czuję w środku Dzielę( pokazuję) ją w tej piosence Z tymi co patrzą do przodu, szlachetnymi sercami Kiedy doktor powiedział : „proszę pana gratuluję, to syn” Jak ci wytłumaczyc Jak ci to wytłumaczyć Miłości ojca do syna Nie da się porównać To dużo więcej niż wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Tycja 02.11.06, 11:24 Dzieki - znowu sie poplakalam. Dzis latwo sie wzruszam! A Ty utul Marcelka i sie nie denerwuj, na pewno jest wszystko w porzadku. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Tycja 02.11.06, 11:53 No i doczytałam. I wiem jedno, na pewno nie uda mi się wysmarować takiego posta jak Moni. Ale to trzeba mieć we krwi, więc mam nadzieję że mi wybaczycie. Widzę, że kulinarnie było, Bebell już młodą wdraża w wypieki (bardzo dobrze) i planuje jakąś szarlotkę na jutro Bebellku, Yskyerko, zgadzam się z Wami w 100% co do Walentynek i Halloween. Na szczęście Halloween się w sumie aż tak bardzo w Polsce nie przyjęło; chyba zbyt mocno zakorzeniona w naszej kulturze jest tradycja Wszystkich Świętych. Bardzo dobrze, mam nadzieję że tak zostanie i nasze wnuki i prawnuki będą przychodzić na nasze groby zamiast się ganiać po mieście w maskach i sępić cukierki od nieznajomych. Ja wczoraj byłam tylko na jednym cmentarzu, u babci M., i tak sobie myślałam jakie to w sumie piękne święto. Chciałam też pójść na Powązki, bo nigdy nie byłam 1 listopada, ale te tłumy działają na mnie stresująco, poza tym brzuch mnie boli jak chodzę zbyt długo. W konsekwencji zaległam na kanapie i tak mi zleciał wieczór. A Walentynek nie obchodzimy programowo. Tysiu, nie denerwuj się, Marcelek na pewno Cię słyszy. Może jedynie dosyć wcześniej dostrzegł, że czasami należy ignorować (dla zdrowia psychicznego) to co mówią rodzice Mądry chłopak. Megi, dziękuję za kciuki (choć już tego nie przeczytasz) - przydadzą się. Ciekaw jak im będzie w Beskidach. Moi rodzice są blisko rodzinnych stron Megi i podobno dzisiaj w nocy napadało pól metra śniegu, który dosyć wszystkich zaskoczył. Będzie miał Miki pierwszą prawdziwą zimę. Olciu, w Stanach najpierw siedziałam rok będą w szkole średniej (to był taki program dla licealistów) i mieszkałam tam z Amerykańską rodziną (w ten sposób dosyć dobrze można poznać realia danego kraju No a potem już jeździłam przy różnych okazjach, w tym do pracy w zasadzie przez okres studiów. Kiedyż się nawet zastanawiałam nad studiowaniem w USA. Ale teraz się w sumie cieszę że zostałam w Polsce. Gdybym została w USA na studia to pewnie już bym nie wróciła. A zrobiłam się zdecydowanie bardziej rodzinna niż jeszcze parę lat temu i nawet z Warszawy tęsknię za rodziną, więc wolę sobie nie wyobrażać co byłoby gdybym była tam. Co nie zmienia faktu że mam sentyment do Stanów i tak sobie myślę, że jak Zośka będzie miała gdzieś tak koło dwóch lat (a nie będzie jeszcze drugiego potomka) to wybierzemy się na jakiś objazd Zachodniego Wybrzeża i parków. Rozmarzyłam się Dziewczyny, proszę Was o przesłanie najbardziej aktualnej tabelki Ergi (nie wiem kto ma). Chciałabym sobie powpisywać wszystkie Wasze numery do komórki żeby moc słać smsy ze szpitala. Fantaisie, w czwartek 9 listopada pewnie będę nadawać jak Kocurek Wszystkie forumki z wstrętnym koczkodanem przytulam. Głowy do góry bo musi w końcu być dobrze. Buziaki dla Was. Marudko, super że macie zielone światło od stycznia - mam nadzieję że szybko pójdzie. No to tyle, więcej nie pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: niech ten rok sie już skończy:( 02.11.06, 12:04 Nie miałam wczoraj nawet chwili, zeby do Was zajrzeć nie byliśmy na cmentarzu, bo mieliśmy wypadek na szczęście nic sie nikomu nie stało. Naprawa samochodu będzie kosztowna nie mam sił już w tym roku... co chwile się coś wali postaram się zajrzeć wieczorem... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Zostały dwa miesiące 2006 roku! 02.11.06, 12:24 Enterku, przytulam! najważniejsze że Wy jesteście cali i zdrowi. Rozumiem żal, a samochód rzecz nabyta. Trzymaj się Kochana! i nie mów, że rok okropny, bo przecież miałaś ślub i byłaś wtedy taka szczęśliwa) Pituś, sama już nie wiem czy życzyć Ci tych Stanów za dwa lata, czy też nieDDD nie mogę się zdecydować! Buziaki dla Ciebie i ślicznego brzusia z Zosią Marudzia, jestem przekonana że Marudziątko z babcią szczęśliwe i na pewno pomachało Ci łapką Potwors, razem z nami tydzień Ci zleci! ja dzisiaj sobie uświadomiłam, że już jutro P. wraca i kuruj się! Yskyerko, szkoda że nie udało się zrobić posiewu. Buźka! Jaaniu, oby te Twoje odczucia były błędne!!!!! Melbuś, Kazimierz mi się bardzo podoba! a tak myślę, żeby wyskoczyć zaraz po świętach.... albo nawet 25 grudnia. P. ma do 1 stycznia na 100% luz, a potem szykuje się total zasuw, i na pewno nie będzie gór więc chociaż te kilka dni... I chyba ja nie będę mogła pojechać w górki(((( dzisiaj miałam próbę rano i szykują się koncerty, buuuu!!!! ja to powiedzieć dzieciom? Tatanko, kochany mąż i uśmiechaj się, niech Kropek ciągnie z Ciebie wszystko co najlepsze, a nie jakieś deprechy! Althea, spacerek po śniegu miła rzecz))) idź brykać! Dzisiaj mało mnie u Was będzie, bo zaraz lecę do szkółki, a potem mam chałturę. Ściskam czwartkowo! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Sms od Cytrusi!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 12:27 Idę do szpitalam skurcze i skrócona szyjka, ponoć na kilka dni, trzymajcie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Sms od Cytrusi!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 12:29 Trzymamy kciuki i wracaj do nas jak najszybciej w trójpaku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Zostały dwa miesiące 2006 roku! 02.11.06, 12:29 Wiesz co Fantaisie, chyba mi jednak nie życz tej wycieczki. W sumie wolę za 4-5 lat z dwójką dzieci I przypomniałam sobie co chciałam napisać. Ja też polecam Kazimierz. Byliśmy jakoś w sierpniu na weekend. I właśnie ja polecam Dwa Księżyce, bo tam się zatrzymaliśmy (tak mi się przynajmniej wydaje po tym jak Melba podała nazwę). Jak chcesz to odkopię gdzieś namiary. Miłego dnia Enterku, nie smuć się. Tak ja Monia napisała - samochód to tylko rzecz, najważniejsze że jesteście cali i zdrowi. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Zostały dwa miesiące 2006 roku! 02.11.06, 12:33 No i w Warszawie tez śnieg pada. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Zostały dwa miesiące 2006 roku! 02.11.06, 12:37 Pituś to kop) muszę gdzieś wywieźć tego mojego ślubnego, a nie chcę daleko, więc góry odpadają... To życzę za 4-5 lat))))))))) ze słodką dwójeczką))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Zostały dwa miesiące 2006 roku! 02.11.06, 12:40 Rzuciłam okiem, ten link Melby też fajniutki Uciekam, miłego dzionka! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Zostały dwa miesiące 2006 roku! 02.11.06, 12:49 melduje sie i ja naiwna myslalam, ze wczoraj bedziecie grzeczne ale nadrobilam Enterku, przytulam! niestety czasem jest wielki dol, ale zawsze potem jest wielka gora!!! trzymam kciuki zeby ten samochod okazal sie wlasnie tym przelomem! I za Cytrusie trzymam kciuki, niech Motylki jeszcze pare tygodniu posiedza u mamusi! Olcia, jak chcesz to mozesz spotkac siostre jednej z pocianic moja siostra pytala o Ciebie. Ale nie pamietam w jakiej miejscowosci mieszkasz. Pamietam tylko, ze ok. 1.5h od niej... Fajnie byloby gdybyscie sie kiedys spotkaly Kurde a Wy tylko o tym jedzeniu... przepisy skopiowalam i chyba je wykorzystam, potem najwyzej obwacham a o smak spytam K. My bylismy wczoraj na Powazkach. Fajnie, ze otwieraja brame w okolicy naszego osiedla. Dzieki temu moglismy sie tam pojawic. Zapalilismy swieczuszke za naszego Aniolka... Moze kiedys sie wybierzemy na Sluzewiec do grobu dzieci utraconych... Nie dosc, ze pogoda taka blee to Julcia troszke jakby zaziebiona. Dzis siedzimy w domu! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Zostały dwa miesiące 2006 roku! 02.11.06, 12:51 No to Kocurku, ucałuj ode mnie swojego małego skarba i nigdzie się nie szwendajcie. Ja też siedzę dziś w domu i leżę do góry brzuchem Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Zostały dwa miesiące 2006 roku! 02.11.06, 12:55 apropos Stanow to moja siostra namawia mnie na pazdziernik w przyszlym roku... ale my planujemy drugiego malucha. Poza tym jak juz jechac taki kawal drogi to juz na dluzej, no i zeby cos zobaczyc a z rocznym dzieciaczkiem to srednio da sie cos zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Zostały dwa miesiące 2006 roku! 02.11.06, 13:10 Enterku, najwazniejsze ze wam sie nic nie stalo! Cytrusia, mam nadziej ze szybko wrocicie do domu. Wazne ze sie teraz wami zajma porzadnie! Kocurku buziaki dla ciebie i Julci. Najadlam sie, teraz ide troche łózeczko popmalowac na cacy i lece wreszcie na ten spacer, bo w koncu słonce zajdzie i nie zdaze. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Zostały dwa miesiące 2006 roku! 02.11.06, 12:49 Cytrusia kciuki sciskam za was!! wracj do nas szybko, nadal 3 w 1!!! Yskyerko sciskam - styczen nalezy do NAS!!! buziak Enterku dobrze ze nic wam sie nie stalo!!! ja tez bym chciala zeby ten rok sie juz skonczyl, ale dla mnie konczy sie w grudniu, bo mi w zeszlym roku wlasnie w grudniu swiat zaczal powoli na glowe spadac. 2007 to sliczna data, szczesliwa siodemka - bedzie dobrze, MUSI BYC !!! sciskam. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Yskyerko 02.11.06, 13:17 Althea, czy moglabys mi wyslac jakis w miare prosty przepis na chleb jak bedziesz miala chwilke? Bede bardzo wdzieczna! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Yskyerko 02.11.06, 13:26 Dziewczyny... Wiem, że macie problem z uczuleniami u maluszków i tak sobie przypomniałam, że znalałam w "Dziecku" z przed dwóch lat przepisy na pieczywo bezglutenowe i takie różne przy uczuleniach. Gazetki zostały u rodziców, ale za tydzień mogę przesłać jak będziecie chciały. Tak mi się przypomniało, bo chyba macica na chwile przestała uciskać. Zabrałam się dzisiaj za pakowanie rzeczy w kartony i wiecie, że mam tylko 7 bluzek w które wchodzę, 2 staniki, 5 par majtek i dwie pary spodni ciążowych... Chyba troche mało i trzeba na zakupy się wybrać... Za to jak pusto mam w szafie Teraz półki dzieciowymi rzeczami zapelniam, bo już troszkę bodziaków, śpioszków, ręczniczków i skarpetek się nazbierało. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: 02.11.06, 23:11 Czesc Horitko! Milo Cie znowu czytac super, ze Tomus spi grzecznie. Moze i Julcia w koncu 'dorosnie' do tego... choc i tak teraz jest nie najgorzej Czy moge prosic o najswierzsze fotki? Balbinko, ja trzymam kciuki zeby Cie nie zalalo przez kolejnych nascie miesiecy, bo karmic piersia zamierzasz prawda? Jezeli chodzi o rodzenstwo dla Julci, to po cc najwczesniej po roku Olcia, dzieki za maila. Przekaze siostrze. Mam nadzieje, ze sie zobaczycie No i, ze w koncu i my dotrzemy na FL )) Althea, jeszcze raz dziekuje za info dot. chleba. Mam zamiar przetestowac niebawem Cos sie Agan nie melduje... ciekawe Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: 02.11.06, 23:47 Kocurku, noz trza sie najpier córa nacieszyc, bo potem juz nie bedzie jedynasia) W tym czasie zdązysz sie zregenerować)) Obysci sie tylko nie rozmyslili hihi))Rok wam szybko zleci)) Pewnie,ze bede chciała karmic piersią..obym tylko miała kiedys okazję)) Wybuziakuj maleńka ode mnie!!! tysiu, ty swojego przystojniaka również...niestety, z filmikiem nie pomoge(( mogłam tylko przeczytac slowa(( Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: 03.11.06, 00:15 Balbiniu, dołaczam sie do tego co kocurek pisze.....\ obys piersia mogła karmic... mnie nie było dane... i jak patrze na moje przyjaciółki to az mi sie czsami ( tylko czsami płakac chce tak to mnie wzrusza...) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Yskyerko 02.11.06, 13:30 Kocurku, ja też uważam że roczne dziecko nie nadaje się na takie wojaże. Mój znajomy w tym roku pojechał na miesiąc do Stanów na objazdówkę (spali nawet na kempingach po parkach), ale mały ma już trochę ponad dwa lata. I podobno było super. Ale rok to mało. A ponieważ też chcielibyśmy w miarę szybko drugie dziecko to może trzeba sobie będzie odpuścić takie wycieczki. Zostaje TUI all inclusive dla braku zmartwień i jakiegoś odpoczynku dla nas Ale nie ma co planować tak daleko w przyszłość, bo Szef u góry ma dla nas swoje plany... Yskyerko, Ty i Twój M. pewnie szybko zaplanujecie swojemu dzieciaczkowi jakąś ciekawą wycieczkę Pieczenie chleba powiadacie...Jesteście niesamowite. Już dawno miałam napisać Althei że chylę przed nią czoła Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Yskyerko 02.11.06, 13:37 Pitus, moja siostra namawia bo ona w tym roku z 11msc coreczka przyleciala. Starsza w tym czasie miala prawie 4 latka. I musze przyznac, ze ten maluch wogole nie byl zmeczony... za to rodzice nieprzytomni Tak wiec raczej na propozycje siostry sie nie skusze. Dla siostry to co innego, bo ona nie mogla juz wytrzymac.... tesknila za domem, wiec to jej nadawalo sil w podrozy. A mnie jakos Stany nie ciagna, wiec podroz bylaby baaardzo meczaca. A tak poza tym, to tak jak mowisz nie ma co planowac... co ma byc to bedzie. Ja chcialabym piec chleb, bo wlasciwie to chyba jedyna bezpieczna 'potrawa' dla mnie w chwili obecnej Normalnie chyba by mi sie nie chcialo Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Yskyerko 02.11.06, 13:40 Ale przylot do domu to co innego niż wyjazd na wycieczkę, z której samemu chce się też skorzystać i odpocząć przy okazji. Mnie w Stanach jak już pisałam najbardziej ciągnie tamtejsza przyroda i to co ma do zaoferowania. Miasta nie. Moja kuzynka mieszka w NYC i z synkiem przyjechała jak miał pół roku. Ale też do domu. Olcia, a Ty kiedy będziesz prezentowała Julcie na rodzinnej ziemi? Często w ogóle przyjeżdżacie do Polski? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Yskyerko 02.11.06, 13:44 Finko, dziecku mogliśmy planować wycieczki półtora roku temu, jak byłam w ciąży po raz pierwszy. Teraz to dziecko będzie musiało się dostosować do naszych planów, skoro takie kapryśne jest i nie chce z nami zostać. Przecież nie mogę odkładać wszystkich wyjazdów, bo "a może będę w ciąży". To już by zakrawało na paranoję. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Yskyerko 02.11.06, 13:57 Yskyerko, mnie nie o to chodziło. To rzeczywiście byłaby lekka paranoja. Mnie chodziło o to, że jak dzieciak się pojawi w Waszym życiu, to nie będziecie narzekać że zmęczenie, że to, że tamto, tylko zabierzecie je na jakąś solidną wycieczkę W końcu podróżnicy chyba nie zaczną nagle jeździć na wycieczki all inclusive do Grecji Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Yskyerko 02.11.06, 14:08 Finko, to nie jest wykluczone. Z dwoma maluchami w wieku 2-3 latka to chyba najlepiej właśnie pojechać na all inclusive do ciepłego kraju, żeby mogły pobawić się w piasku i pochlapać w wodzie. A jak nam się znudzi, zawsze możemy wynająć samochód i pozwiedzać okolicę. Tak więc chyba etap pobytówek też nas nie ominie. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pitusiu 02.11.06, 23:07 Czy wiesz,ze Zosienka urodzi sie w Miedzynarodowy Dzien Młodziezy hihi? Bebelku, zuch dziewczyna z ciebie!! Fantazyjna, ja cię bardzo prosze, wysciskaj ja ode mnie, dobra??? Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 althea35 02.11.06, 13:44 kiedys mi pisalas ze masz przepis na bulki bez mleka i jajek czy mogla bym prosic przepis bo moja amelka jak widzi bulke to sie trzesie tak strasznie chce jesc razem z sio stra ostatnio nawet jej pozwolilam bo tak strzasznie zaczela plakac jak jej zabralam z raczki bo jej alicja dala no i teraz sa efekty znowu musze dawac jej leki histeopatyczne i sarowac mascia. ale zobaczcie jak wcinala img157.imageshack.us/img157/7018/pa310519jj5.jpg img157.imageshack.us/img157/7018/pa310519jj5.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: althea35 02.11.06, 14:48 Takie znalazlam w moich przepisach: Pszenne paluchy Ilość: ok. 15 szt. Czas wykonania: 20 minut przygotowanie + 25 min pieczenie Stopień trudności: łatwe Składniki: 200 - 300 g zakwasu z mąki pszennej 500 g mąki pszennej (wg uznania: typ 550 lub 1050, bądź razowa) 25 g soli 1 łyżeczka cukru zimnej wody tyle ile mąka zabierze (aby otrzymać bardzo miękkie, elastyczne ciasto) Wykonanie: Wieczorem poprzedzającym dzień pieczenia wymieszać wszystkie składniki w dużej (!) misce i wyrabiać aż ciasto będzie elastyczne i gładkie. Dokładnie rozpłaszczyć na dnie miski i przykryć szczelnie folią, żeby nie wyschło. Odstawić w chłodnym miejscu na noc (ca. 10 – 12 godzin). Rano następnego dnia nastawić piekarnik na 250 st C, a w międzyczasie z dobrze wyrośniętego ciasta formować wąskie paski (5-6 cm szerokości) za pomocą płaskiej łopatki lub odwrotnej strony noża. Z tego ciasta nie da się w dosłownym sensie formować ani lepić. Najłatwiej zsunąć całość z miski na mokry blat i tam za pomocą tępego, płaskiego narzędzia odkrajać paski w formie paluchów bezpośrednio na blachę pokrytą papierem. Wygładzić powierzchnię lekko zwilżonymi rękoma. Można posypać makiem, sezamem, grubą solą (wg życzenia) i ozdobnie ponacinać ostrym, mokrym nożem. Pieczenie: Piec 25 minut w temp. 250 st.C w naparowanym piekarniku, aż będą brązowe Raz je pieklam i nie byly jakies rewelacyjne... ale zawsze mozna dodac troche drozdzy (20-25 g) wtedy jest pewnosc ze wyrosna. Kajzerki 3 szklanki mąki 3/4 szklanki letniej wody 1 1/2 łyżeczki drożdży instant (moga by oczywiscie swieze jakies 30g) 1 1/2 łyżeczki cukru 1 łyżeczka soli 1 jajko 2 łyżki masła Wszystkie składniki wymieszać w misce, wyrobić aż ciasto będzie odstawać od ścianek miski. Od tego momentu wyrabiać przez 5 minut, zostawić aby odpoczęło na około 10 minut, potem jeszcze wyrobić przez chwilę, około 5 minut. Ciasto powinno być prężne - o wyglądzie, konsystencji i lepkości plasteliny. Przełożyć do lekko posmarowanej oliwą miski i zostawić do wyrośnięcia na godzinę. Wyrosnięte ciasto podzielić na 8 części, z każdej uformować kulkę, lekko spłaszczyć, ułożyc na blasze, przykryć i zostawić do wyrośnięcia na 45 minut, nie dłużej bo się bardzo napuszą i stracą konsystencję kajzerek. Piec w nagrzanym do 225 stopni piekarniku przez 15-17 minut. Wystudzić na drucianej siateczce. Kajzerki wychodza rewelacyjne, ale zawieraja jajko i maslo - ale mozna pooeksperymentowac i zamast tego dodac troche oleju. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 chleb 02.11.06, 15:00 Mam pare przepisow na chleb, ale ja w sumie z zadnego nei korzystam. Robie tak: 800 g maki (dowolna mieszanka z przewaga maki pszennej, może być troche otreb, ziaren) 300 g zakwasu (ja uzywam pszenno-Zytniego wyprowadzonego z zytniego) 20-30 g drożdzy woda łyżka soli Drożdze rozpuscic w cieplej wodzie, mozna dodac pol zyzeczki cukru. Wszytsko wymieszac, wyrobic reka lub jakas maszyna. Ile dodac wody?? To zalezy od rodzaju uzytych mak. Jesli chleb bedzie pieczony w foremkach to nie ma to wiekszego znaczenia, konsystencja moze byc dosyc luzna, lesli maja to byc bochenki to ciasto musi byc raczej zwarte, bo inaczej zrobia sie nalesniki. Odstawic w duzej misce do wyrosniecia na ok. 1-1,5godziny. Pozniej przelozyc do 2 foremek wysmarowanych olejem (foremki keksowki) lub uformowac dwa bochenki. Odstawic na 20-30 minut do wyrosniecia. Włożyc do nagrzanego piekarnika (200 stopni), wczesniej posmarowac wierzch woda. Po 15 minutach mozna zmniekszyc temp. do 180 stopni. Skrapiac piekarnik co jakis czas woda, lub wlozyc naczynie z wrzatkiem. Piec jakies 45-60 minut. Chleb foremkowy wyjmuje po 45 minutach z foremek i dopiekam bez foremek, zeby spod i boki sie zrumienily. Chleb po upieczneiu powiniem wydawac gluchy odglos przy obstukiwaniu od spodu. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: chleb - jeszcze raz 02.11.06, 15:08 PRZEPIS NA RAZOWY DOMOWY CHLEB Przepis na 1 kg chleba razowego 450 g maki razowej 200 g maki pszennej 400 g wody 10-15 g soli oliwa do smarowania formy Wykonanie zakwasu (pierwsza fermentacja) Pierszy raz musisz wykonac zakwas z 10-12 godzinnym wyprzedzeniem w omowionej temperaturze 30-32C. Przy kolejnych wypiekach do ktorych uzywasz zakwasu z poprzedniego wypieku do uzyskania calkowitej ilosci potrzebnego zakwasu wystarcza 2-3 godzin. Rozmieszaj 250 g maki zytniej z 250 g wody w duzym plastikowym pudelku lub sloju, przykryj i wstaw do miejsca o temperaturze 30-32C na cala noc. Jesli masz juz zakwas to rozmieszaj 200 g maki razowej z 200 g wody i dodaj zakwasu, ktory przechowalas w lodowce (po jego uprzednim lekkim podgrzaniu do temp 30- 32C) i wstaw w cieple miejsce na 2-3 godziny, albo do momentu kiedy golym okiem widac bedzie, ze drozdze babelkuja na calej powierzchni. Najlepiej wziac zaczyn do wypieku kiedy jego objetosc podwoila sie wskutek fermentacji. Wyrob ciast i jego ostateczny wypiek Kiedy zakwas jest gotowy, odwazyc 400 g a pozostale 100 g przelac do sloika i przechowywac w lodowce do nastepnego wypieku. Odwazone 400 g zakwasu zmieszac z pozostalymi 200 g maki razowej, 200 gramami maki zytniej, 10-15 g soli oraz pozostala woda i wyrabiac, najlepiej w robocie albo food procesorze przez okolo 10 minut (w robocie dluzej, w food procesorze krocej. Gdyby Ci brakowalo wody do dokladnego wyrobienia to nalezy dodac jej jeszcze 50-100g. Nastepnie odstawic ciasto na mniej wiecej 2-3 godzin do wyrosniecia. Wtedy zmieszac je na nowo, przelozyc do wysmarowanej oliwa podluznej formy i jeszcze raz pozwolic wyrosnac. Wtedy przelozyc do zimnego(!) pieca, nastawic go na 400F (200C) i piec okolo godziny. Po rozgrzaniu pieca nalezy go kilkakrotnie "strzyknac" woda dla wywolania pary co daje chrupka skorke. Po godzinie wyjac chleb z pieca, "odbic" go z formy i wlozyc jeszcze raz do pieca na dopieczenie bokow i spodu na 15-20 minut podwyzszajac temperature do 450F i ponownie "strzykajac" piec woda. Upieczony chleb powinien miec wewnetrzna temperature ok.190F (zbadaj termometrem do miesa). Inaczej niz przy wypiekach opartych na przemyslowych drozdzach gdzie zapalka wetknieta do upieczonego ciasta nie powinna sie "kleic", w chlebie pieczonym na zakwasie miazsz moze sie lekko kleic, co nie znaczy, ze chleb nie jest upieczony. Po upieczeniu chleb razowy powinien "dojsc" przez nastepne 5-10 godzin." To jest przepis z ktorego ja korzystalam na poczatku zabawy z chlebem na zakwasie. Do uzyskania zakwasu moze byc potrzebne wiecej niz 10-12 godzin. Ilosc wody tez bym zwiekszyla, bo z tego co pamiatm to z tych proporcji wychodzilo to bardzo geste. Łatwiej jest zrobic zakwas o bardziej plynnej konsystencji. Ja daje raczej podobne objetosci wody i maki. Gdy robi sie zakwas pierwszy raz najlepiej poczekac kilka dni zanim sie bedzie pieklo. Dokarmiac go codziennie łyzka maki i woda. Gdy widoczne beda babelki i wyraznie zwiekszy objetosc, to znak ze jest gotowy do pieczenia. Gotowy zakwas mozna przechowywac w lodowce przez mniej wiecej tygdzien, po tygodniu trzeba go dokarmic czyli dodac maki i wody i moze znowu stac tydzien. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: chleb 02.11.06, 15:34 Althea, kochana jestes!!! Mam jeszcze pytanko o ten cholerny zakwas... chodzi mi o chleb, w przepisie napisalas, ze uzywasz pszenno-zytniego. Jak go zrobic? A moze mozna go kupic? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: chleb 02.11.06, 15:43 czy korzystasz z przepisu na zakwas do chleba razowego? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: chleb 02.11.06, 16:10 Kocurku, zaczynalam od tego zakwasu zytniego jak w przepisie do chleba razowego, a pozniej zrobilam z niego zakwas pszenno-zytni, czyli zamast dokarmiac go maka zytnia dokarmiam go maka pszenno-zytnia (60% pszennej, 40% zytniej - taka gotowa mieszanke mozna u nas kupic). Dzieki temu jestem w stanie osiagnac cos bardziej zblizonego do takiego zwyklego polskiego chleba. Ale na zakwasie czysto zytnim tez pieklam i tez bylo dobrze. Wtedy mialam jeszcze takie zapady zeby nie dodawac drozdzy i tez sie udawalo - ale wtedy jest tak, ze albo wyrosnie albo nie Z drozdzami raczej zawsze wyrosnie. Podobno czasami mozna dostac zakwas w piekarni, jak sie tam pojdzie i poprosi. Ale nie mam pojecia jakiego piekzre zakwasu uzywaja i jak sie on ma do tych moich. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Yskyerko 02.11.06, 13:40 Jutko, poczta mi się zacięła i od godziny nic nie wysłała. Ale już poszło. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Kawal ... 02.11.06, 14:49 tak na poprawe humoru (mojego) ... Para zakochanych spaceruje po parku: - Kochany, pocałuj mnie jak Romeo piękną Julię... - To znaczy? - Hmm... a może przytul jak Abelard swą Heloizę... - Czyli jak? - Jak?! Srak! Czytałeś ku.. coś w ogóle? - Tak, Naszą Szkapę. Ugryźć cię w dupę? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Kawal ... 02.11.06, 14:53 Marudzia, mój humor tez się poprawił))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Kawal ... 02.11.06, 14:58 Pitus - nawet nie wiesz jak sie ciesze buziak dla ciebie i Zosienki. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Kawal ... 02.11.06, 15:16 dziś już się nie złoszczę, a kawał Marudki całkiem mnie udobruchał Co u nas- zjechaliśmy do stolycy na badania i szczepienia - to juz za nami, walczymy z katarem (Tomek nienawidzi Fridy -przekomiczny jest ze swoimi minkaMI na jej widok), a poza tym cieszymy się sobą Szkoda, że nie trafiłam na żadne spotkanko pociankowe, bo już niedługo zapomnę jak wyglądacie. Nawet mi się przypomniało, ż e na ostatnim na jakim byłam jeszcze 2 w1 planowałyśmy z Bebell, że jeszcze przed rozdwojeniem się spotkamy -a wygląda na to, że nawet przed pojawieniem się Tadzika nam się nie uda. Cytruś, trzymam kciuki, mam nadzieję, że szybko was wypuszczą z tego szpuitala, a na szyjkę może Ci zaserwują szew albo pessar i będzie ok. Niepokoję się zawsze jak piszecie o tych skurczach, szczególnie, że mi się moje przypominają beee. Tysia-ja nie słyszałam o podobnym przypadku jak u Marcela, może on po prostu teraz pracuje nad innymi umiejętnościami i mu się gadać nie chce?! W każdym razie dla spokoju duszy ja bym sie poradziła lekarza, uspokoi Cię, po co sięna darmo gryźć. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Kawal ... 02.11.06, 16:05 Witams ie czwartkowo. Melba ten link jest super. PRzy tlumaczeniu Tycji ryczalam ale powiem Wam szczerze, ze mnie z braku sexu to sie orgazm dzisiaj snil Jak widze takie rozbierane rzeczy to juz w ogole nie moge wytrzymac. Zboczona chyba jestem bo to przeciez w ogole takiego podtekstu nie mialo Tatanko cieple buleczki powiadasz, miam, mnia. Za Cytrusie i dziewczynki trzymam mocno kciuki. Musze zobaczyc czy jej numer kom. w tabelce no i czy mi beda esy wychodzic. Niech dziewczyny jeszcze posiedza pare tygodni. I widze, ze dzisiaj znowu kulinarnie. Wszystkei przepisy zapisuej na kompie tylko kiedy ja to zrobie. Ma ktos moze przepis na jakas salatke z kurczakiem, krazylo chyba cos takiego tu u nas? U nas pogoda deszczowa od wczoraj ale sniegu niet. Ja wczoraj mialam jakies 15 skorczy przez caly dzien, nei takie jeden po drugim tylko w wiekszych odstepach. Dzwonilam do tego specjalisty niby to powiedzieli, ze moja szyjka byla mocno zamknieta w poprzedni wtorek i mam "postarac sie wytrzymac" (sie pytam jak) do wtorku bo ten test mozna dopiero od 22 tyg. robic no chyba, ze bedzie gorzej to mam przyjsc przed weekednem. To ja sie pytam co to znaczy gorzej, bo rozumiem, ze 5 skorczy na dzien w duzych odstepach to jeszcze nic wielkiego. Powiedzieli, ze jak bedzie gorzej niz wczoraj. To zaczelam liczyc bo dzisiaj na razie mialam 2, zobaczymy co bedzie dalej. Niech ten moj dziec siedzi tam spokojnie, chyba az tak zle jej tam nie jest (. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pitu i Kocurku 02.11.06, 16:18 Kocurku wysle na priva gdzie mieszkam moze ja siostra bedzie w moaj strone gdzies jechala to wpadnie? Ja sie chwilo nie wybieram na 1,5 h jazde samochodem w jedna strone Pitus to sobie faktycznie do Stanow sporo pojezdzilas. Dziewczyny umowcie sie na jakis wspolny termin co? Zlot na FL zrobimy, ale byloby fajnie. Abie tez chciala sie wybrac. Pitus jak chcesz na zachodnie wybrzeze to ja i tak do siebie zapraszam. Z mojego domu do Orlando jakies 2 godzinki jazdy Aligatory przeciez trzeba zobaczyc, mamy obskakane ktory swamp najfajniejszy. No i jak dla Pitus to nurkowanie na Key West trzeba zaliczyc. Z doswiaczenia wakacji z malymi dziecmi Wam nie opisze ale jak ostatnio jezdzilismy wlasnie po parkach na drugiej stronie to widac bylo, ze im mniejsze dzieci tym latwiejsze wakacje. Takie maluchy nie sa jeszcze ciezkie i nosisc je mozna w roznego rodzaju siodelkach i nosidelkach, normalnie po szlakach chodzili z nimi rodzice. Kolezanka od Aspen ma 2 chlopakow, jak mieli po 5 i troche ponad 2 latka pojechali do Orlando po parkach pojezdic i stwiedzili, ze albo jechac przynajmniej z 5-cio latkiem albo z maluchem w wozku poniewaz 2 lata to juz za duza a jeszcze za malo. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pitu i Kocurku 02.11.06, 16:24 A na Florydę też się chętnie wybiorę Byłam już wprawdzie, ale tylko w Orlando i za mało pojeździłam, o nurkowaniu nie mówiąc A mój M. nie był. Więc jakiś nalot trzeba będzie kiedyś zrobić. A na razie trzymam kciuki, żeby Julcia Ci żadnych numerów nie wycinała. Będzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Tez sie zglaszam ;)) 02.11.06, 17:03 Melba piosenka super. Tycja jestes Wielka !!!! A mi sie nie wolno wzruszac ;/ potem wygladam strasznie. Enterek dobrze, ze jestescie cali I za Cytrusie trzmymam kciuki... Wiecej nic nie pamietam. Pozdrawiam Nie znosze zimna ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Tez sie zglaszam ;)) 02.11.06, 17:05 Marudzia dopiero teraz przeczytalam kawal. Uchachalam sie ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pitu i Kocurku 02.11.06, 17:21 I jak Pitus odliczasz dni w kalendarzu i skreslasz )) Ale masz fajowo! Jak ja bym chciala zeby przynajmniej luty juz byl. Masz juz ta tabelke czy wyslac, nie wiem czy mam najbardziej aktualna ale dosyc info tam jest. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Wieczornie! 02.11.06, 18:17 Witam się i przesylam zimnego buziaka, bo wrócilam wlasnie z cmentarza i strasznie zmarzłam. Olcia - nie wiem o jaką sałatkę Ci chodzi. Ja kiedys podawałam jedną i wiem, ze Fantaisie robi podobną. -Piersi z kurczaka, gotowane i pokrojone w kostkę -kukurydza z puszki -ananas w kawałeczkach -szczypiorek -majonez -sos sojowy(tak troszeczke) Piersi gotuję 15 minut w wegecie i po ostudzeniu kroję. Mieszać i nie doprawiać, bo jest pycha. Zapeniam przed wyprawa na cmentarz naszą brzeską lodówkę, bo teściowa przyjeżdża na inspekcje. Wiecie, że nie odwiedzia mnie ani razu w szpitalu ani u rodziców? Ma raptem 50km i ani razu przez 5 tygodni czasu nie znalazła... Przepraszam, raz była we wrocku i tez nie przyjechała... Mam nadzieje, ze szybko sobie pojedzie, bo chcemy trochę pobuszować dzisiaj sami Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wieczornie! 02.11.06, 18:28 To rozgrzej sie ciepla herbatka zmarzlaku Dzieki za przepis, zadnego ryzu tam nie ma, tak? Tesciowa faktycznie niezla, niezapelniaj lodowki to moze szybciej pojedzie Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Wieczornie! 02.11.06, 18:48 olcia, ta moja bez ryżu. Lodówkę zapełniłam, bo pusto bylo a ona zawsze musi zajrzeć jak karmię jej synka. P. tez to wkurza, ale Twardzi jesteśmy Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wieczornie! 02.11.06, 18:49 Hehe to ja bym specjalnie tylko musztarde na srodku na jednej pulce postawila :- ) Wredna jestem co?? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Wieczornie! 02.11.06, 18:57 Witam !Melduje sie na nowym watku. Melbus ,piosenka zwruszajaca...mam znowu oczy w mokrym miejscu(( Cyrusiu, trzymaj sie dzielnie1 mam nadzieje,ze szybko opanujecie sytuacjęi wrócisz do nas szybciutko 3 w 1) Tysiu, nie słyszałam o takim przypadku. sprawdż, jesli cie to niepokoi. Fantazyjna, przytulam i mam nadzieję,że owu ci sie mocno przestawi! Tatanko, brak slów...wypoczywaj i nie lataj nad zołzą... Horticzko, witaj!!! qa ja juz sadziłam,ze na dobre nas zostawiłas, poniewaz Tomus zajmuje ci cały czas. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 02.11.06, 19:00 Dzięki za dobre słowo, dziewczyny nie mma teraz za bardzo czasu, żeby częściej zaglądać, ale myślę o Was czesto. Wiem, że samochód rzezc nabyta. tym się nie martwię. Martwiłam się wczoraj o E, bo bardzo to przeżył Świadomość, że komuś mogło się coś stać go przybiła potem jeszcze perspektywa niemałych kosztów... ale przy odrobinie mojej pomocy czarne myśli uciekły z jego głowy. Jeszcze się trochę martwi, ale mam nadzieję, że to minie. A przed chwilą zobaczyliśmy, że jedna rybka nam zdechła kiedy nas pech opuści? zabieram się teraz za pranie i prasowanie... coś Balbinki nie widziałam.... Co z Cytrusikiem? Ma któraś jakieś informacje na bieżąco? i tyle zdołałam przeczytać obiecuję się poprawić.... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Enterku.... 02.11.06, 20:24 Tylko mi nie wmawiaj, ze zdechające rybki, to jakiś pech, bo nam w zeszym roku w ciągu dwóch tygodni poleciało 57 rybek - same okazy zworzone z hodowli z całej Polski. Najgorsze to to, że padły, bo bylo za gorąco i wszystkie metody schładzania zawiody. W dodatku dzialo się to w terminie naszego śubu, więc skoro zdychająca rybka to pech, to ja juz boję się myśleć co dalej z naszym małżeństwem będzie. Buziaki i żeby ten pech Was opuścił wraz z nowym rokiem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Anialm.... 02.11.06, 20:34 Enterku, przytulam mocno..i spiewam za dziewczynami..najwazniejsze,ze calo z tego wyszliscie!! Megi..miłych wakacji z wujem Tomem!!!Na pewno będzie fajowo mikiemu w objeciach babuni i dziadunia)) Fantazyjna..z ciebie to aparatka)) Ja chce miec dziecię raczka))Myslę,że dziewczynom bedzie troszkę smutno, ale zrozumieją, jestem pewna) Kiedynapisałas o tych górkach..przypomniała mi sie twoja imprezka i opijstwo z bacą)) I to tupanie po pijanemu))Gęba mi sie smieje. A wszystkie tak się bronia przed testami...co za czorcice...a ja tu czuje nosem jakies 2 kreseczki...noz musza byc u którejś!!! Lece spprawdzać te okropne zeszty...wrrr...tylko,że strasznie mi sie nie chce..dzis odwaliłam 10 godzin w szkółce(( Jutro na szczęscie "tylko" osiem zegarówek monia , ja cie i dzis wysciskam...chociaz Pawełek juz cię pewnie tuli)) Olcia, pilnuj, pilnuj i mecz ich, jesli sie beda powtarzały te skurcze... Bebelku, noż normalnie cie podziwiam..jak to lecialo??kobieto z brzuche przy zębach??? ant, masz mała madralinke w domu!! Buziak dla małej!!! Wiecie, ja wczoraj po raz pierwszy nie miałam odwagi zapalić zniczy na cmentarzyku maleństw...nie miałam na to sił...Pomodliłam sie za wszystkie aniołki w domku... kocurku..wow..zatem od kiedy możecie zaczac myslec i działac o rodzeństwie dla Julci??? Matalko sciski! Znowu mi apetytu narobiłyście..a ja ledwo nogi ciagnę..i nie mam sił, by coś przygotowac do jedzonka( I od jakiegos czasu tylko mi sie ciągle ryczec chce...jak spojrze na zegarek a tu stos zeszytów, które musze jutro oddać... idzie mi jak krew z nosa..a dzieciaki takie bzdety popisały... Najchętniej wykapałabym sie i lulu do łózeczka...dzis budzik dzwonil o 5(( Jutro tez tak wczesnie trza sie będzie zrywać..cholerna pogoda...a oponki mamy jeszcze letnie..straszne kolejki(( Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Anialm.... 02.11.06, 20:35 Balbinko, no coś Ty? jakbym mogła Was opuścić??? Tylko chciałam te wszystkie wątki nadrobić i w końcu się udało. A Tomek wcale aż tak wymagajacy nie jest (żebym tylko w złą godzinę nie wypowiedziała tfu) -zaczął sypiać w dzień nawet trzy razy, wieczorem też o 20 grzecznie daje się położyć. Olcia- jak byłam jeszcze w ciąży to niekiedy miałam takie skurcze po kilkanaście razy na godzinę, nospa nie działała, leżenie w sumie też nie zawsze. I Bardzo długo wcale mi się szyjka nie skracała-dopoero na sam koniec ciąży. Może u Was też tak będzie. Ale kontrolować oczywiście koniecznie musisz. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Anialm.... 02.11.06, 20:48 Horticzko, swietnie,ze znowu z nami jesteś!!! Mam nadzieje,że twoj mały męzczyzna da ci z nami pogawedzić...a wszystkie wyniki badań beda rewelacyjne. Z Tomcia juz spory kawaler!! I bede krzyczeć i prosic nadal o zdjęcia małego, bo niestety nie załapałam sie na poprzednia dostawę((( Spadam do tych bzdeciarskich opowiadań...chyba jestem złym belfrem, skoro tak kiepsko im to idzie(( Bęe musiała zwiększyc ilośc samodzielnych prac(( Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Hortiko 02.11.06, 20:56 Dzieki, mam nadzieje ze u nas tez tak bedzie. Bedzie co porownywac we wtorek jak szyjke pomierza. Dzisiaj naliczylam 9 do tej pory. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Tycjo 02.11.06, 23:57 Bardszo sie ciesze ze ci się podobała, Melbo a ja dziekuje ze ja znalazłas, przyspozyłaś mi tym teledyskiem wiele wzruszeń. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Joł 02.11.06, 21:08 taaa, enter za szybko.... się witam wieczornie Enterku - całe szczęscie, ze z Wami wszystko ok. Samochód mniej ważny chociaz wydatek boli, rozumiem. Ale grunt to zdrowie!!! Melduję posłusznie że @ jeszcze nie ma ale to kwestia kilku-nastu godzin. Nie łudźcie się Bebell - a co kupiłaś? Mnie P. zawsze siłą wyciaga z Ikei z okrzykiem na ustach - "W tamtą strone nie patrz, to Ci niepotrzebne, tego nie widzisz, bo co Ci tyle tego chłamu??" PP a ja bardzo lubię te rzeczy Czy do sałatki z kalafiora dodaje się majonez albo jakiś sos? czy tylko przyprawy?? Chcę jutro zrobic balbinko - ja rano przez Twoje miasto przejeżdżałam,tak po 8 i szukałam nawet bliźniaka z nową kostką ale nic mi się nie rzuciło w oczy... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Joł 02.11.06, 21:12 Jaaniu- tylko przyprawy!! sos sam się zrobi z fety i soku z pomidora)) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Joł 02.11.06, 21:15 Bebel - nie kraczę, wiem po prostu.... ten teledysk mi się wiesza, natomiast słowa sa super Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Joł 02.11.06, 21:18 ))) ona rzeczywiście dobra jest)) choc pomidory juz nie te(( Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Joł 02.11.06, 21:18 aaa, kupiłam mase pierdół( pościel dla Tadka, jakąs narzute na łóżko dla Tośki, forme do ciasta... a nawet dwie)) i troche rzeczy na choinkę... i tak się nazbierało... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Joł 02.11.06, 21:20 no właśnie z tych pierdół zawsze się uzbiera niezła sumka przy kasie niestety..... a ja sobie dziś kupiłam spodnie w Reserved, ostatnie na tyłku mi się przetarły normalnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Joł 02.11.06, 21:23 Nic nie mów o spodniach! ja mam jedne(( i pewnie jeszcze tak przez pewien czas pozostanie... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Joł 02.11.06, 21:27 Bebell, ja jade jutro do ikei, drugi raz w tym tygodniu)) Ja tez tam zawsze znajde cos do kupienia Jutro jedzimy kupic ochraniacz na materac, ciekawe co jeszcze przywleke. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: babki 02.11.06, 22:23 co wy opowiadacie...Jakie pierdoly??? W ikei kupujemy tylko bardzo potrzebne rzeczy)) Mój slubny tez mnie odciaga od wczelkich swieczek, obrazków...lampek...i twierdzi,ze to zbedne graty...Walka jest wsciekła o kazdy"pierdołek"...w sumie to często przegrywam, ale troche towaru udaje mi się przemycic(( A on uwielbia ichnie hotdogi))Wszędzie ikea jest sklepem na chude kieszenie..tylko kuźwa nie u nas(( Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: babki 02.11.06, 22:25 Olciu, jesli wczesniej nie nie zaleje, to machne sobie teścik, niech firmy nie bankrutuja tak szybko)) Lece sprawdzac bazgrołki... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Hortiko 02.11.06, 21:09 Hortiko - jak miło Cię widzieć? Jak Tomus rośnie? moze jakies nowe fotki dla e- cioć? Anialm - Szymuś jest boski Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Hortiko 02.11.06, 21:10 oczywiście miło Cię widzieć z ! a nie z ? ale ze mnie gapa... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Hortiko 02.11.06, 21:18 Olcia - bedzie dobrze, nie widzę inaczej Trzymam kciuki!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Anialm.... 02.11.06, 20:53 Jestem i ja. A raczej mój zewłok. Kobieta z brzuchem pod zębami ma dośc)) Byliśmy w Ikei(i???). I znów wydałam tam jakies straszne pieniadze(( no, zawsze cos mi się kurka, przyda... Hortiko- ja też splunęłam przez lewe ramię) niech sobie Tomek śpi na zdrowie)) Enterku-przykro mi z powodu samochodu i rybek... ściskam! i będzie lepiej! Mam nadzieję ze @ nie dotarły póki co do nikogo... k. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Enterku, 02.11.06, 20:55 całe szczęście,że jestescie cali i zdrowi...brrrr, aż mi się zimno zrobiło, kiedy przeczytałam o wypadku Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Monia... 02.11.06, 21:21 szarlotka już jest)) jeśli ktos jeszcze ma ochotę to zapraszam jutro)) Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka cześć! 02.11.06, 21:29 U nas zima na całego, wstałam rano to kawałka ziemi nie bylo widać, jak wzrokiem sięgnąć tak wszędzie biało! Zuzia, Balbinka mam nadzieję, że @ nie przyszły?! Cytruś mam nadzieję, ze wkrótce wrócisz do domku Enterku dobrze,że nic Wam nie jest, ściskam mocno... Jaaniu a może ten PMS to fałszywy alarm? Matalko jak po podglądaniu? ja CLO nie dostanę, bo mój pierwszy w życiu monitoring wykazał, że pęcherzyk jest i ma aż 21mmm (14dc) martwię się, że trrochę duży i jeszcze nie pękł, ale wierzę, że czeka na odpowiedni moment Tak więc na zaciążenie mamy czas do końca roku, ale mój gin zawsze kiedy u niego jestem, mówi że widzimy się pod warunkiem, że @ przyjdzie, więc spotykamy sie jak do tej pory często i w miarę regularnie, ale te jego powiedzonka umacniają mnie w przekonaniu, że w końcu musi się udać! Zmykam robić deserek - galaretkę...mniam Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: cześć! 02.11.06, 21:38 jaania i balbinka- zdjęcia poszły. bebell o której się jutro spotykacie? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: cześć! 02.11.06, 21:40 a właśnie nie wiem(( ale pewnie po 17.00 o ile Monia bedzie mogła... a co wpadasz))) wpadaj, wpadaj)) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: cześć! 02.11.06, 21:42 Hortika- on jest przesliczny!!!!! Te oczy.....laski to będa na te oczy lecialy jak nic... I Ty jak fajnie wyglądasz Ech, sliczne te Wasze dzieci - jak z obrazka Rodzice śliczni to i dzieciaczki ładne, w sumie czemu się dziwić Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: cześć! 02.11.06, 21:54 Balbinko, a który to dc????? Bebell, ja bym tez wpadłą chetnie, ale jutro pracuję do 19...cały dzień, więc znowu nic z tego... czuję się wyalienowana Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: cześć! 02.11.06, 22:06 Horticzko, ja tam się upominam o przystojniaka!!! Dziewczyny takie piękne rzeczy o nim pisza, a ja chlopa nie widzialam w nowej odsłonie Uciekam spać, bo kąpiel jakoś wprawiła mnie w błogostan... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: cześć! 02.11.06, 22:12 nie, no! jeszcze sie pyta! pewnie, ze możesz!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: cześć! 02.11.06, 22:14 melbus jutro mijaja 2 tygodnie od IUI..a dzis mam 25dc. Zazwyczaj cykle wypadaja ok 28 dni...ale u mnie róznica znaczna..od 26 do nawet 33(( Czekam cierpliwie do niedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: cześć! 02.11.06, 22:09 No dobra...częsc zeszytów za mna... widzę,ze tu wszystkie marudza,ze @@@ nadchodzi.. a ja wam powiem,ze u mnie same objawy @@@ ciazowe...jak zwykle zresztą))Mój organizm szaleje na maxa..i jak tu nie oszaleć razem z nim i sie nie nakręcac??? Tempka powyżej 37, cyce jak balony do tego bolace, sennosc i zniechecenie, płaczliwosc, bole podbrzusza, awantury,zmienny nastrój, stała ochota na jedzenie...slodkie i kwasnie na zmianę...wypite hektolitry soku pomidorowego( męzus biadoli,ze niedługo nie bedzie na czym ugotować pulpetów i pomidorówki) ..wciągnięte pudełka ciepłych lodów i ptasiego mleczka.a dla kontrastu marynowane borowiki..a potem..drożdzówki lub eklery....waga az jęczy...ciuchy odmawiaja wspólpracy podczas zapinania... A ja juz mam tego wszystkiego dośc....ten mój powalony organizm(( Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: cześć! 02.11.06, 22:14 Oj Balbinko objawy ciazowe to Ty masz wieksze niz ja )) Hortika a w ktorym tyg. urodzilas jezeli mozna spytac? Mialas zakladany szew lub pesser? Wyczytalam, ze jak sie szyjka skraca a sa skurcze to nie wolno nic z tych rzeczy zakladac. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: cześć! 02.11.06, 22:18 Olciu..w tym problem,ze objawy ciazowe to ja mam praktycznie w kazdym cyklu..tylko ciazy nie ma((..Taki popaprany ten orgaznizm mam...a potem , gdy @@@ sie pojawia ryk..., bo jednak ta iskirka nadziei zawsze sie gdzies tli... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: cześć! 02.11.06, 22:19 No tak bo jak tu myslec pozytywnie a pozniej sie nie rozczarowac i nie beczec. Sciskam, moze tym razem to one takie prawilne sa, trzymam kciuki, oby do niedzieli i co wtedy tescior? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: cześć! 03.11.06, 00:38 kochana moja balbinak musi w koncu ten ryk zamienic siew w smiech i radosc... ja tak tepo w to wierzę, ze nawet ci mało o tym pisze, bo.. bo to takie normalne. Bedzie maluszek i juz SŁOŃCE TY MOJE, jak to mawiał Mareczek do swej Bozenki. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: cześć! 03.11.06, 07:28 witam przed weekendem. Słuchajcie, czy to zdrowy objaw,ze snił mi się zeszyt do polskiego mojego dziecia, z malownicza uwagą,że 'Kuba niewyraźnie pisze, a poza tym jest głupi jak but' No jak bum cyk cyk, śniło mi się,że latałam z tym zeszytem po szkole i szukałam jego polonistki,żeby jej powiedzieć kilka ciepłych słów. A tak w ogóle, to w jego zeszycie co chwila mam tekst,ze dziecko pisze niewyraźnie.A dysgrafię ma zdiagnozowaną, i pani od polskiego o tym wie! Hmmm, może sądzi,że jesli mu wpisze jeszcze kilka uwag, to go uleczy? Pogadam sobie z nią we wtorek-jest zebranie. Balbinko-ja nic nie napiszę, ale jestem myslami z Tobą i mocno-mocno trzymam kciuki. A mnie prawe jajko bolimoże znowu jakas torbiel, tfu, odpukać.Poza tym zero objawów, nic kompletnie. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: cześć! 02.11.06, 22:49 Olcia-skurcze miałam od ok. 20 tygodnia, szyjka zaczęła mi się skracać w 27 dc (ale tylko trochę), w 33 tc praktycznie juz jej nie było i położyli mnie do szpitala, leżałam do 36 tc, potem jeszcze 2 tygodnie przechodziłam i urodziłam przez cc w 38 tygodniu -bynajmniej nie z powodu szyjki. Mi żadnych "umocnień" nie zakładali bo juz nie było na co, ale jak leżałam na patologii to przychodziły dziewczyny ze skurczami, skurcze wyciszali, zakładali pessar i szły do domku. Balbinko, ja tam trzymam kciuki, objawy objawami, ale przeczucie, że ktoś będzie miał 2 krechy miałaś-prawda? to dlaczego to nie maja być Twoje? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 znowu moge byc z wami" 02.11.06, 23:12 i prawie ciągle jestem na bieżąco, choć sporo czasu mi zajęło dzis odwiedzenie kolezanki, obiad ( rizotto), lekcje i wizyta pani z tow. ubezbieczeniowego... ale siedze z wami ))) i ciagle próbuje puscic sobie ta pisenke, ale jak sie zasiedzi natej stronce to juz sie nie chce restartowac \niech mnie ktos oswieci jak sie to robi zeby sobie ja na dysku nagrac???? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: znowu moge byc z wami" 02.11.06, 23:31 Nie ma to jak uczciwa chałtura i w następstwie ciągnięcie tyłka po glebie!!!! Jestem i czołgam się spać, mam nadzieję, że wybaczycie... Całuję Was wszystkie bardzo cieplutko i milutko Balbinko, na fajne wspomnienia Cię wzięłoPP ja i tupanko i po góralsku) i raczki są the best)) wiesz, że mój ukochany P. też raczek Wszystkim czekających, nie będę nakręcać, poczekamy, pożyjemy, zobaczymy II krechy oczywiście Wszystkie szał ciał teściowe czule tłukę po zadach Bebelku ja będę)))))) hip, hip, hurra!!!!!!!!!!!!!!! Jula ma lekcję do 16:30, więc na rozsądek powinnam przed 17 być i posiedzię sobie nad szarlotką, tj, u Was do 19:45)) ale się cieszę, i doczytałam że Hortika będzie! Spokojniej nocki życzę buziulki Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: znowu moge byc z wami" 02.11.06, 23:46 ZAPROŚCIE MNIE WRESZCIE KIEDYS DO TEJ WARSZAWY, bo głupio mi samej sie u was pojawic. Chm.... chyba ze nie chcecie.A poza tym... piwo Brock jest pycha... pije juz trzecie Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: znowu moge byc z wami" 02.11.06, 23:55 Fantazyjna buziaki dla raczków)) Obym sie wstrzelila w tym cyklu, to byłby piekny raczek)) Bebelku, moj męzus skorpionek nie jest taki zły...)) nie bójta sie dziewuszko) a teraz juz uciekam dokończyc pracke...normalnie podusze te dzieciaki za takie pismo...Jutro bedzie rozprawa...a nastepnym razem szmata od razu ...zadnego dysgrafika u nich nie ma..tak dla scislosci. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: znowu moge byc z wami" 02.11.06, 23:59 Balbinko, trzymam kciuki))) Tycja, już czuj się zaproszoną, tylko musimy jakiś termin dogadać. A teraz dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: znowu moge byc z wami" 03.11.06, 00:34 hej! moj Marcel jest raczkiem... mimo ze miał byc lewkiem tak jak ja... wcale sie niezłoszcze ze urodził sie tydzień wczesniej... chyba mi sie juz w głowie kreci.... Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Witam 03.11.06, 08:52 Witam przedweekendowo z bialuteńkich gór Do nas zima zawitala i drogi śliskie. Do pracy jechalam ponad godzinę. Mam nadzieję ze wracać będe krócej. Watek nadrobilam, tylko chyba z lekka zaspana jestem bo niewiele z tego pamiętam. Chyba po kawce przeczytam jeszcze raz i spróbuje cos rozsądnego napisać. Miłego dnia wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Witam 03.11.06, 09:01 witam w piatek. czemu kazdy tydzien nie ma wolnego w srode?? tak fajnie by bylo, nie?? u Bebeleka impreza z szarlotka a mnie nie bedzie - gosci mam ( buuu. Prezesowa zjedz za mnie kawalek tej pysznosci i ucaluj Tosie i Tomka. Hortike wysciskaj!!! Bebelek a w przyszlym tyg nie zrobisz szarlotki?? bo bym sie wprosila - zelki dla W przyniose)) Za wszystkie laski ktore z takim utesknieniem na @ czekaja trzymam kciuki i licze na wysyp II kresek. aa i coscie tak malo wczoraj naplodzily??? milego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Krzycze....... 03.11.06, 09:10 Tomka nie mam... a chyba byl rozsylany, nie??? (( Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Witam 03.11.06, 09:13 dzieńdoberek babeczki ) widzę, ze spotkanie za spotkaniem, ale Wam fajnie ) Balbinko, trzymam mocno kciuki, za Jaanie też i pozostałe nie-czekające Melbuś, super wyglądasz w nowym kolorku, jestem pod wrażeniem pani doktor Szymuś słodki i Julcia Kocurkowa tez mam nadzieję, ze i Tomus na mnie czeka? Bebellku, szalejesz jak dzika, usiądx na tyłku i poczekaj az Tadzik na swiat się poprosi i ja tez chyba zrobie te Twoją sałatkę skoro takie zachwyty zewsząd lecą Heh, więcej nie pamiętam, ale wstyd... jak super, ze już piątek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Witam 03.11.06, 09:18 Hej! Zimno. Brr, nie lubię zimy.... I też krzyczę!!!!!!!!!! Tomka nie mam!!!!!!!!!!! Marudzia zjem z największą przyjemnością) Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Witam, czytałysie? 03.11.06, 09:19 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3716895.html jestem wstrząsnieta!!!!! A tak w ogóle to miałam rano kaca....ale syn mnie szybko wyleczył i juz po śniadanku i kawce i jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Witam 03.11.06, 09:17 Witam i ja zimno u nas kaloryfer w pokoju nie grzeje nie wiadomo, kiedy przyjdą ze spółdzielni, bo maja dużo zgłoszeń. Zostaje nam ewakuacja do małego pokoju widzę, że @ się zrobiło... u mnie nadciąga łudziłam się wczoraj przez chwilę, że może jednak... ale bóle brzucha i dzisiejsze plamienie sprowadziły mnie na ziemię nic to, w tym tygodniu zaczynamy od nowa.... moze ten rok się dobrze zakończy? miłego dnia i ciepłego Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Melbuś! Ratuj!!!!!!!!!!!!! 03.11.06, 09:19 U sąsiadów ta psina się właśnie oszczeniła, ma telepawkę, te małe szczurki tylko płaczą. Co ja mam robić?????? Boże, czy ludzie są pozbawieni serca? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Melbuś! Ratuj!!!!!!!!!!!!! 03.11.06, 09:36 powinna dostać zastrzyk z wapna, dozylnie.Jesli nie wybierają się do weta, mozeszx jej podać syrop z wapnem, ale w trakcie rzucawki to bardzo ryzykowne Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Melbuś! Ratuj!!!!!!!!!!!!! 03.11.06, 09:38 i wapno podane dozylnie działa od razu, a zanim się wchłonie z syropu.... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Melbuś! Ratuj!!!!!!!!!!!!! 03.11.06, 09:39 Mleba, tam nikt się z nią nigdzie nie wybierze oni ją zawsze zostawiają cały zeszły rok ją karmiliśmy, i tak się cieszymy że jej nie zamykają w domu jak są to tak raz na dwa miesiące. I nic jej nie dają ani pić, ani jeść. Pewnie najlepiej zabrać te psinki i uśpić, ale jak????? ona mnie pogryzie Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Melbuś! Ratuj!!!!!!!!!!!!! 03.11.06, 09:49 Monia-jeszcze jedno.To co robią właściciele jest karalne.Zawsze możesz zawiadomić straz miejską, policję, dowalą im grzywnę i zabiorą psy. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Melbuś! Ratuj!!!!!!!!!!!!! 03.11.06, 09:50 Monia czy to ta bokserka ma male??? biedny pies, zrob to co Melba mowi, zadzwon na policje!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Melbuś! Ratuj!!!!!!!!!!!!! 03.11.06, 09:56 Po pierwsze tak nikogo nie ma, a po drugie on będzie wiedział że to my, bo pies tak leży, że nikt jej oprócz nas nie widzi, i albo zastrzeli mnie, albo nasze zwierzaki! to psychol! dzisiaj wieczorem, spróbuję te małe zabrać, tylko musi być ciemno i trudno, będę wyć ale zawiozę do kliniki i uśpimy. Dla ich dobra. Poza tym boję się, że jak on np. przyjedzie za dwa tygodnie czy coś takiego, to takie duże pomorduje.... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Melbuś! Ratuj!!!!!!!!!!!!! 03.11.06, 11:02 Witam! Czuje sie jak w sobote, bo moj M. w domu. Przespalismy pierwsza noc na nowym materacu. Nie powiem zeby jakis rewelacyjny byl, ale da sie zyc, a raczej spac. Marudko i Lalisiu! Najserdeczniejsze zyczenia!! Marudko, niech w stczniu zamieszka u ciebie maly lokator i zostanie tam na 9 miesiecy, a pozniej bedzie najwieksza radosca. Lalisiu, niech dziewczynki zdrowo rosna a ty badz zawsze szczesliwa! Hortika! Krzycze, ze ja tez chce Tomka zobaczyc!!! Fantaisie, biedne psiaki Balbinko, buziaki dla ciebie!!! Trzymam kciuki, zeby te wszystkie @ sie nie pojawily a zamiast nich grubasne krechy! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Enterku, 03.11.06, 09:22 widze, ze masz gorsze dni... takie pełne wydarzeń, nie martw sie to burza przed wspaniała cisza))))Nie chciałabyś przeciez przezywac tego wszystkiego bedac w ciązy... więc szybko zycie wykorzystuje czas , krótki czas, jaki mu został. Ot, taka moja teoria z rana))))) całusy dla ciebie. Wytrzymaj to, a potem juz bedzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 marudziu 03.11.06, 09:26 wszystkiego najlepszego spelnienia wszystkich marzen i zagoszczenia niebawem farolki u ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Piatek 03.11.06, 09:27 No to ja melduje, ze do mnie zaden pocian nie przylecial. Lipa jakas z tym pazdziernikiem ;-( Melba, uwaga ze snu zawodowa Tycja, ja tez to czytalam. koszmar. Nie mam Szymka i Tomusia Enterku, nie smuc sie! Za Balbinke trzymam mocno kciuki!!!!z calych sil! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Marudko i Lalisiu!!! 03.11.06, 09:29 Sciskam mocno Was obie! Zebyscie zawsze byly pogodne i radosne i zeby spelnily sie Wasze marzenia. POciechy z mezow i dzieci. No i pociechy z NAS Caluski imieninowe! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 kochane Sylwie!!!! 03.11.06, 09:36 zyjcie nam sto lat w zdrowiu, radości i szczęściu!!!! Marudko, oby 2007 rok przyniósł ci maluszka. Lalisiu, niech malutkie skarby twe rosna w zdrowiu, bez uczulen! całusy! Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: kochane Sylwie!!!! 03.11.06, 09:42 Szczęścia, zdrowia, miłości i słońca nawet w najbardziej pochmurne dni! Lalisiu -pociechy z Twoich Maluszków i choć trochę wiećej czasu dla Ciebie! Marudzia - 2007 r będzie nasz, Pociany się w końcu obudzą i rusza do boju! Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 a tak w ogóle to dzień dobry:) 03.11.06, 09:53 Enterku, ten rok już niedługo się zakończy i skąd wiesz jak? Może w Sylwestra to nawet kieliszka szampana nie wypijesz, bo maleństwo u Ciebie zamieszka? A rybki tak mają, mój Stefan jest już czwarty, wszytskie pozostałe skońćzyły tragicznie a my mamy się całkiem dobrze I ściskam z powodu wypadku i nadchodzącej @ Balbinko, cały czas myślę o Tobie, wiesz. Nic nie mówię tylko dużego wirtualnego buziaka wysyłam Feromonko, jeszcze Ci nie pogratulowałam dyplomu, co niniejszym czynie) I gratuluje pęcherzyka! Super, ze clo nie będzie potrzebne Matalko, to super, że wyniki w porządku Jaaniu, Jutko, cierpliwie trzymam kciuki I z nowu nic wiecej nie pamiętam. Tylko się poskarże, ze żadne zdjęcia do mnie nie trafiły Nie mam ani fryzurki Melby, ani Szymka, nic A co do moich kresek - ciągle tylko jedna (rano sprawdzałam), @ powinna się juz za chwile pojawić, bo mam wrażenie że eksploduje. Już sie z tym pogodziłam. Następne podejście już za niecałe dwa tygodnie Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: kochane Sylwie!!!! 03.11.06, 11:11 wszystkiego naj naj naj z okazji imienin!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Marudziu i Lalisiu!!! 03.11.06, 09:33 Niech radość zawsze Wam w życiu towarzyszy, niech słoneczko zawsze miło świeci, niech serece się raduje a buzia promienieje! Marudko, Kochana Tobie życzę żeby Twoje największe marzenie spełniło się w tempie błyskawicznym! chcę Cię znowu widzieć szczęśliwą i pełną tego fajnego ciepła, które miałaś na pewnym grillu wierzę, że to już niedługo nastąpi, i w przyszłym roku ostatniego grilla przed jesienią spędzimy w zdecydowanie większym gronie!!!! Buziaki ode mnie, Gosi i Pawełka Lalisu, a Tobie zyczę, żeby dziewczynki cudownie się chowały, żebyś Ty nie miała żadnych problemów, żeby mąż była najwspanialszy pod słońcem i wszystko układało się po Twojej myśli! I razem życzę, Wam żeby ten dzisiejszy dzień był dla Was naprawdę piękny! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudziu i Lalisiu!!! 03.11.06, 09:38 Monika poplakalam sie - sliczne zyczenia dziekuje.... Potwors buziak ) Lalisia wiesz wstyd sie przynac ale zapomnialam ze ty rowniez masz najpiekniejsze imie na swiecie ) wybaczysz?? zycze ci samych slonecznych dni, aby dziewczynki wywolywaly tylko usmiech na twojej twarzy a maz coddziennie przynosil kwiaty. buziak ) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Dla mojego kochanego Rudzielca... 03.11.06, 11:10 ogromne ściski imieninowe)) i najlepsze życzenia, żeby Małe szybko znalazło się w podserduszkowym M1, żeby rosło zdrowo i żebyś w 38tc nie chodziła jak bomba zegarowa tylko z godnoscia i spokojem)) szarlotke moge machnac w przyszłym tygodniu) nie ma problemu)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Lalisiu... 03.11.06, 11:12 najlepszego)) żeby Amelka poradziła sobie z alergiami, żeby kwitła miłośc siostrzana i żeby Twój M złapał troche oddechu od pracy) buziak k. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Bebelku!!! 03.11.06, 11:16 Uciekam, już chyba dzisiaj nie zajrzę. Buziaki dla wszystkich Bebelku, doczytałaś? będę u Was ok. 17) i trochę posiedzę) Papa Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Wieści od Ergi!!!! 03.11.06, 11:20 Monia-przeczytałam wszystko!! Alez mi się mordka śmiała bo czułam się jakbym znów z wami była – coprawda z pewnym opóźnieniem ale zawsze J Jak znajdziesz chwilę to kopiuj mi całe wątki albo poproś dziewczyny w moim imieniu bo wiem że ty zabiegana jesteś. Kurcze - musze zobaczyc zdjęcie Marudki we fryzurce a’la Mucha – na pewno slicznie wygląda bo takiej babce we wszystkim ładnie I wiedzę że już coraz bliżej do rozdwojenia Bebelka, Finki i Agan – tu czas leci jeszcze szybciej. I Olcia straszne historie opisywała – współczuję tej dziewczynie… Tatanko-mam nadzieję że P już wrócił do zdrowia – ściski dla niego Melbusia jakieś smuteczki miała związane z młodym – oby szybko minęły. A jeżeli o mnie chodzi to po prostu cieszę się mężem i o niczym innym nie myślę. Owszem czasem przemknie mi myśl o starankach ale rzadko.. ie myślę o tym i tak jest lepiej. W ogóle nie rozmawiamy o tym. Po prostu kochamy się jak za dawnych czasów. Dziś jest 1 listopad – M w pracy a ja idę na 17-tą… i tak mi smutno jak sobie pomyślę że teraz całe nasze rodzinki nad grobami czuwają a tu w ogóle się tego nie odczuwa – ot zwykły dzień. Aha – tak jak już pisałam jeżdżę autkiem firmowym – jest fajnie – czas leci jak szalony i nawet nie wiem kiedy mija 5 godzin… jestem jedyną dziewczyną kierowcą reszta same chłopy. A moim najlepszym przyjacielem jest nawigacja – oj bez niej byłoby ciężko. Lepsze to niż papranie w kuchni a póki co nie mogę nic innego szukać – brakuje mi troszkę papierków które właśnie po kolei załatwiam. Ale to oczywiście chwilę trwa więc pewnie dopiero po nowym roku będę mogła się rozglądać za czymś dodatkowym albo czymś zamiast... Mój pierwszy raz z autkiem angielskim wyglądał tak: Szef chłopaków zabrał nas nad morze maleństwem 8-osobowym land cruiserem i zaproponował mi żebym wracała… ojoj nie dość że kierownica po prawej stronie to skrzynia automat no i wielka krowa z tego auta – takim to ja nawet w Polsce nie jeździłam, ale nawet się udało bez dodatkowych atrakcji – no może z wyjątkiem jednej J największy jest problem z wyczuciem odległości lewej strony od pobocza. Mało brakło a zahaczyłabym o autko zaparkowane. A póżniej to już zawsze kazał się wozić – samymi fajnymi autkami. A on w tym czasie spał.. Na szczęscie na co dzień jeżdże krótkim lanosem więc jest OK. Teraz to jak wsiadam do swojego auta to szukam biegów po lewej stronie. No dobra – uciekam do garów – pasuje coś upichcić mężusiowi. Buziaczki dla wszystkich. agata Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 :((( 03.11.06, 11:19 niech ten dzien juz sie skonczy(((((((((((((((((((((( norumalnie mam dosc dzisiejszego dnia najpierw maz zapomnial zrobic przelew na konto zeby sciagli kredyt a kupil sobie tv i juz nie ma na kredyt, potem zakrztusila mi sie amelka chyba piankowym puzlem i chyba ma go nadal w przelyku bo strzasznie sie slini i nie chciala smoczka ale sadzilam ze jak je to jest ok poszlam na spacer tam alicja na zlosc polozyla sie w kaluze dostala po tylko i z ryukiem wrocila do domu w trakcie rozbierania amelka znowu zaczela sie dusic: (((( wlorzylam jej caly palec do buzi ale nie zwymiotowala tylko strasznie plakala i sie jej odbilo mam nadzieje ze ten puzel poszedl dalej i juz sie nie bedzie dusila teraz nby ladnie sie bawi ale boje sie klasc jej spac czy cos sie nie bedzie dzialo jestem zupelnie sama w domu((( nie wiem czy z nia gdzies jechac czy jak przeszlo do zaladla to dac spokuj ale boje sie tez jak sobie w razie czego zoladek podarzi bo tak naprawde to nie wiem co ona zjadla bpo poszla do 2 pokoju. Siedze i rycze Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Dzieńdobry tak poza tym:))) 03.11.06, 11:20 u nas impreza. Robimy sobie z Tośką disco przy Akademii Pana Kleksa)) U Tadka bez zmian)) Balbinko- czemu ze mnie zuch?????? a ściski chetnie biorę)) Potwors- głupia @(( ściskam! k. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Lalisiu, 03.11.06, 12:08 Kochana-współczuję tych wszytskich przykrości, mam nadzieję, że to już koniec. Z Amelką ja bym jednak pobiegła do lekarza, a nawet na pogotowie-po co się denerwować, lepiej upewnić się że wszystko ok. Ściskam mocno i mam nadzieję, że teraz będziesz mieć całą serię miłych wydarzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Dzieńdobry tak poza tym:))) 03.11.06, 12:08 Marudko, owocnych starań styczniowych! Szkoła rodzenia już na nas czeka! Lalisiu, samych radości z dziewczynek! Fajnie, że Erga odnalazła się w tej Anglii. Mam nadzieję, że teraz już szybciutko przyjdą od niej kolejne radosne wieści. Potwors, ściskam! Ciekawa rzecz. Pewnie zauważyłyście, że jak dziewczyny mieszkają jakiś czas razem, to im się cykle do siebie dostosowują. Tak zwykle bywa w pokojach akademickich albo w wynajmowanych mieszkaniach. A u nas to się dzieje przez Internet. Normalnie @@ łażą stadami! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka na poprawę nastroju 03.11.06, 12:10 Właśnie wyczytałam, że dziś do kin wchodzi "Borat". Jak chcecie się trochę pośmiać, idźcie koniecznie. Film nie wymaga myślenia, bo to satyra, ale naprawdę można odreagować. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: na poprawę nastroju 03.11.06, 12:15 juz chyba jest lepiejamelka zjadla ladnie mleczkoi poszla spac ale fakt latam do niej co chwile maz tez kazal dzwonic na pogotowie ale ja pamietam jak mama opowiadala ze ja tak polklam metalowa kulke no nic bede ja obserwowac po 16 M obiecal ze przyjedzie Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: na poprawę nastroju 03.11.06, 12:31 Marudka, Lalisia, wszystkiego naj)))) Marudce zycze zebym przy najblizszej okazji mogla jej sprezentowac pewna zwiewna bluzeczke a Lalisi calej serii dobrych zdarzen. Pociechy z meza, dzieciakow i zadnych polknietych puzzli!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: na poprawę nastroju 03.11.06, 12:40 uff, dobrze ,że z Amelką już lepiej. Sylwie- po wszytskich życzeniach napisanych przez dziewczyny wcześniej już nic mi oryginalnego do łeba nie przychodzi-więc może po prostu mooocne niedźwiadkowe uściski!! Samych radości!! A tak wogóle to mnie strasznie przygnębiły rzeczy , o których piszecie - o maltretowanym psie i o tych dzieciach umierających samotnie na szafce, do teraz mnie trzęsie. Monia, a nie można tego psa jakoś wykraść-bosz co ja mówię.. No ale pewnie trafiłby do schroniska-nie wiem czy to lepsze dla niego. Podły jest ten świat,wrrr. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Sylwunie!!! 03.11.06, 12:44 Wszystkiego co najlepsze, dużo zdrówka i uśmiechniętych buziulek!!! Marudziu - ja Ci życzę tego, żebys nie mogła przyjechac do mnie na weekend majowy!!! Żebyś nigdzie nie mogła na ten weened pojechać, a za rok przysłała mi piękne zdjęcie - w trójkę pod choinką!!! Lalisiu - po pierwsz pociechy z dziewczynek i więcej radości z tego co niesie kolejny dzień. Żeby Twój M. więcej czasu spędzał z Toba i dziewczynkami i aby spełniły się wszystkie Twoje marzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Sylwunie!!! 03.11.06, 12:49 Lalisiu sciskam. mam nadzieje ze mala juz nic dzis nie polknie i wszystko bedzie dobrze. swoja droga ciekawe jak smakowal taki puzel?? ) Bebel to ustal termin (byle nie pn) i ja na szarlotke przybede!!!! z zelakmi dla W i Losicy ) Dziewczynki dzieki za zyczonka, palnowanie mi majowego weekendu , bluzki (Pitus - a mowia ze kobiety w ciazy maja slaba pamiec), niedzwiedzie usciski i cala resze. kochane jestescie. nad kazdymi zyczeniami poca mi sie oczy, tak bardzo bym chciala zeby juz byl styczen .... buziaki * Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 marudka!!! 03.11.06, 12:54 Nie ma tak dobrze... Porządki świąteczne zrobić trzeba i ciasta upiec, a nie hop-siup i juz styczeń!!! Naciesz się, że ostatni raz choinka spokojnie stac będzie i nikt jej za gałazki ciągać nie będzie i że bombki całe będą aaa i okna umyj Kochana, bo w ciąży, to wiosenne porządki marnie widzę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Sylwunie!!! 03.11.06, 12:55 Wszystkiego najlepszego dla naszych Sylwii )))))))))))))))) Lalisiu oby jak najmniej takich pechowych dni jak dzis. Sciskam. Marudzia zycze Ci, byscie we 2 z Yskyerka obie z brzuchami chodzily do tej szkoly rodzenia. Oby styczen byl Twoj A ja umieram - wczoraj przyszla @, a dzis tak zaatakowala, ze z lozka nie moglam sie zwlec. Dla tych co maja plamienia przed @ polecam vit B6. Tym razem malpa rozkrecila sie blyskawicznie i oprocz innego sluzu zadnych plamien nie mialam. Ja biore vit B6 sama, bez magnezu 2x dziennie. Wydaje mi sie, ze Enterek narzekala na plamienia - sprobuj z ta witamina. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Tatanka! 03.11.06, 13:04 a co ja Monika jestem zeby tak czesto okna myc?? mylam dopiero co )) ales mnie tymi porzadkami swiatecznymi przestraszyla ... boshe znowu .... a jak dobrze pojdzie to na wielkanoc, tak jak w tym roku moj P bedzie z oknami walczyl )) Olcia a jak twoj P?? Chrumpsowa sciskam. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: 03.11.06, 13:17 Chrumpsowa i Potwors - ściskam.. I może ktoś mądrzejszy ode mnie mi podpowie co jest- @ nadal nie ma, 20 dziń po iui i najprawodpodobniej po owu. Brzuch co jakiś czas pobolewa, ale to by było na tyle. Ciąza to nie jest bo dwa testy negatywne a tempka niska. Mój dr kazał przyjść na kontrolę, jak do poniedziałku się nie pojawi. Ale dlaczego jej nie ma??? Pierwszy raz chcę, zeby przyszła... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 hahahahaha:) 03.11.06, 14:32 To ja niedobra Mama.... Narzekałam dzisiaj na moje dziecie, że leniwe, a ono pokazalo mi, że to Matka go nie slucha. Myślałam, że ono nie kopie i teraz jak obiadek się robi polożyłam sie na chwilkę, a ten Robak skopał mnie tak, że ręką to wyczułam.... Ciekawe od kiedy ono tak kopie??? Muszę chyba więcej suchać samej siebie, bo nawet jak leżę, to zazwyczaj nie skupiam się na tym, że może kopnąć. To już wolę nie myśleć co on sobie tam o Mamusi myśli... ...ja tak na tego lenia narzekałam Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Zuza 03.11.06, 14:38 a Ty mialas "udowodnione" na usg pekniecie pecherzyka? Jak temp. nie mierzysz caly cykl wg tych wszystkich zasad to sie nie przejmuj, ze niska. A moze idz na bete???? Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Zuza 03.11.06, 14:46 17.10 byłam na usg, pęcherzyka nie było widac tylko ciałko żółte, więc na pewno pękł. A sobotę po pregnylui czułam się tak, jakby zaraz miał eksplodować,. Trochę już tych monitorowanych cyklów miałam ( i stymulowanych i niestymulowanych), więc już umiem mniej więcej wyczuć, kiedy dochodzi do owu. Z reguły boli mnie jeszcze kilka dobrych godzin po jego pęknięciu. I tym razem w niedzielę zakłół tylko rano apotem był spokój.I się teraz denerwuję jak głupia... A na betę nie pójdę, bo nie wierzę, by testy mogły tak się mylić a o poza tym jutro jadę do rodziców i wrócę dopiero w poniedziałekk, więc jakby co to i tak we wtorek póje na usg. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Sylwie:) 03.11.06, 14:50 Kochane, wszystkiego naj...naj...naj.... Chrumpsiku, ja raptem dwa razy miałam plamienia przed @. Dzięki za radę, pewnie wykorzystam, jak mnie jeszcze dopadnie idę niedługo do domku. jutro do pracy.... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Zuza Enterek 03.11.06, 15:01 Zuza wiec torbieli na pewno nie ma!!!! Skoro bylo cialko zolte to owulacja byla na 100%. Wg mnie moze jakies trefne testy kupilas. Zdarza sie. Raz dziewczynie wyszly 2 kreski w 1 fazie cyklu i to dwa (tej samej firmy), byla na usg i ustalilam, ze ciaza u niej niemozliwa. I rzeczywiscie mimo pozytywnych dwoch (sic!) testow dostala okres. Napisala mi, ze pozniej przed sama @ zrobila kolejne testy i te byly juz negatywne. Tak wiec testy tez sie myla. Wg mnie naukowo rzecz biorac to albo to jest przetrwale cialko zolte, albo ciaza. A bierzesz luteine lub duphaston? Moze sztuczny progesteron tak wydluzyl Ci 2 faze. To byloby juz chyba ponad 18 dni??? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Enterku 03.11.06, 15:05 wspolczuje pracy w sobote. A wit B6 generalnie podobno dobrze wplywa na owu. No i dobrze, ze nie masz plamien czesto Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Witam 03.11.06, 16:08 Naszym Sylwiom wszystkiego naj. Maruda ja Ci zycze zebys nie chodzila w zwiewnych bluzeczkach tylko takich bebzon opinajacych i chwalila sie brzuchem Laliliu duzo czasu wolnego z radzinka w calosci i duzo zdowka. Potwors i Chrumpsowa sciski przesylam. A w W-wie znowu sie beda szarlotka obiadac. Fantiasie tego psiaka z dwojga zlego moze lepiej faktycznie uspic, bidula taka. Tak sobie mysle, ze tu jest jednak to dobrzez rozwiazane, ze siersciuchy ze schroniska sa zawsze wykastrowane i nie ma niepotrzebnego rozmnarzania. Wiem, ze pewnie niektore z Was uwazaja, ze to wcale nie jest takie dobre rozwiazanie ale ja mysle, ze jednak duzo lepsze. Yskyerko Borata musze isc koniecznie zobaczyc. Tatanko ja tez pierwsze ruchy poczulam w 18 tyg. juz sie zaczynalam denerwoac, kiedys wieczorem reke do brzucha przylozylam bo myslalam, ze zjadlam cos nie tak i niestrawnosci mnie mecza i przestraszylam sie bo mala kopnela. Wtedy zaskoczylam, ze on juz przynajmniej ponad tydzien sie tam wiercila tylko ja nie wiedzialam, ze to ona, myslalam, ze to jelita ) Jutro mnie impreza w domu czeka ale mi sie nie chce ( Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam 03.11.06, 16:14 Olcia, a prezent kupiony?? Wymyslilas jeszcze jakis przekaski?? Althea Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Witam 03.11.06, 16:24 Nie kupiony I chyba nie zostanie zakupiony. Znalazl sobie na ebay jakas CD, ktorej nie mozan w sklepie juz dawno kupic i powiedzial, ze to chce no i kupil sobie prezent. 2 kolzanki maja cos jeszcze przyniesc. A ja z zakasek zrobie taki dobry dip mexykanski do nachosow, jakies male kanapeczki, chelbki/sucharki z wedzonym lososiem i kaparami, tace serow, no i dzisiaj poszukam tej pasty oliwkowej w sklepie, i jeszcze chyba takie jajca gotowane na twardo z majonezem i posypane drobno pokrojonym ogorkiem kiszonym i szynka. Ostatnio te jajca wszystkim amerykancom bardzo smakowaly. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Do Lalisi o polykaniu przedmiotow obcych 03.11.06, 16:16 Lalisiu nie wiem jak tam Twoja corcia sie teraz ma, mamnadzieje ze puzzel poszedl w dol i wszystko bedzie dobrze ale na pocieszenie moge opisac historie z moim bratem. Nie wiem moze juz kiedys to opisywalam. Moj brat w wieku okolo 6 m-cy polknal moj kolczyc, nie taki na srobke tylko taki troszeczke wiszacy z kolka z kosci sloniowej na koncu, i to co sie przeklada przez ucho bylo dosyc duze. Oczywisci panika w domu byla nieziemska, mialam 8 lat ale wycie mamy do dzis pamietam. Leakrz powiedzial, ze jedyne co to moga go otwierac ale potrzby takiej nie ma i ze mama ma obserwoac kupki, jak bedzie krew to na pogotowie. Mama grzebala w kazdej zrobionej kupce i biedne dziecie tyle jedzenia dostawalo, ze malo nei peklo. To mialo pomoc w przekazaniu kolczyka dalej, no i zeby kolczyc caly czas w jedzeniu byl a nie goly w zoladku. W koncu kolczyk sie znalazl w kupce, srebro bylo wyczyszczone przez soki zoladkowe a kulka z kosci poczerniala. Juz nigdy tych kolczykow nei nosilam Najlepsze, ze kolczyk wyszedl z brata odpiety takze latwo mogl sie gdzies wbic. Moze tez karma mala duza iloscia jedzenia zeby szybko to z niej wyszlo? Jezeli zeszlo to juz nizej to poprostu grzeb w kupkach i na pewno bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Do Lalisi o polykaniu przedmiotow obcych 03.11.06, 17:03 Drogia Marudko wszystkiego najlepszego!!!! Oby przyszły rok przyniósł Tobie upragnione pocianiątko. Życzę tego Tobie z całego serca!!!! Lalisiu Tobie życzę pociechy z córeczek, aby zdrowo rosły i były dla Ciebie samą radością. Aniulm dziękuję za zdjęcia. Szymuś jest cudny i jakie ma fajne pucie(policzki). I widać, że tatuś zakochany w synku. Hortika witaj. Ja zdjęć Tomcia nie mam Tatanko fajne są takie pierwsze kopniaczki. Delektuj się nimi kochana. Bebelku fajnie, że z Tosią razem wypieki robicie. A mi się już nic nie chce. Nudzę się strasznie. Siezę i czekam.Tylko, że se mogę tak jeszcze poczekać... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Do Lalisi o polykaniu przedmiotow obcych 03.11.06, 17:26 EEE Agan pewnie juz niedlugo Imie juz jest czy dalej prowadzicie debaty? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Do Lalisi o polykaniu przedmiotow obcych 03.11.06, 19:00 Lalisiu, kurde...z małej niezła aparatka. Obserwuj ja..i jesli nadal bedzie miała ataki dławienia, natychmiast do lekarza... Dorzuce oczywiscie swoje trzy grosze...Kiedy byłam mała..wciagałam tony kamieni z piaskownicy!!! Alez bylo zaskoczenie rodzinki, gdy usłyszeli gruchot kamyczków w nocniku)) Oczywiscie odseparowano mnie na dłuzszy czas od piaskownicy...zarłam piach garściami((Wyrosłam na duza dziewczynkę)) Mój brat polknał sróbkę i kilka nakretek..wyszły z kupką w nastepnym dniu)) Najlepszy numer wywinal mój chrzesniak, dorwał termometr( zamknięty w stoliku) i ugryzł znaczna jego częśc. Kiedy siostra zadzwoniła na pogotowie, usłyszała pytanie czy dziecko ma juz drgawki, badź niewydolnośc oddechową .Wszystkich ogarnela panika. ponieważ nie wiedzielismy ile polknał tej cholernej rtęci...Wrzucilismy małego do samochodu i popedzili do szpiutala, nie czekając na karetkę. Na szczęscie mały miał "tylko kilka kuleczek w zołądku...i niestety kilka kawałeczków szkła(( Biedaczek strasznie sie nacierpiał przez tę okropną rurę (( Agan wybraliscie juz imię, czy nadal toczycie walki? Melbus, znowu zapracowujesz się na smierć!A sen byl pewnie wywolany moimi wczorajszymi postami o bazgrołkach dzieciaków. Fantazyjna, zapytam, chociaz sądze ,ze juz to zrobiłas...Rozmawialiście juz z sąsiadem na temat jego niegodziwego postepowania? Może warto go postraszyć służba miejską i konsekwencjami złego traktowania psa.Pogadaj z innymi sąsiadami i razem zgłoście tego gada! Bebelku, zuch z ciebie i tyle! doskonale radzisz sobie z taaakim brzuchem..z wszystkimi dzieciowymi i domowymi obowiązkami..na dodatek z zaprawami, pieczeniem, zakupami, przeprowadzka..projektem pracy doktorskiej i Bóg wie jeszcze z czym)) zuza, ki diabeł??? Normalnie przezyłam szok..chyba ferelne te testy zakupiłas...albo probka moczu nie była z nocy))normalnie musisz źle nasikac jak nasza marudzia))Dzwoniłas do gina, czy cos przeoczyłam? Chrumpsik, przytulam! Jaaniu, jutko, w was cała nadzieja!!! Na moje II możecie przestać liczyc...mam dalsze objawy bardzo typowe..dzis pomeczyłam sie z zawrotami głowy i mroczkami, o kręciłach nie wspomnę(( Śluzy typowo przed@@@..cholera.A nie mówiłam,ze mój organizm jest popier...ny??? Kare mu taka zapodam,ze popamieta! Od drugiego dnia @@ będzie miał diete cholernik jeden..i tyle! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Sylwie:) 03.11.06, 18:24 Lalisiu, niech sie spełnia wszystkie twoje marzenia. Niech wasz związek będzie taki, jak to bywało kilka lat temuZatem miłosci, milosci życzę oraz wzajemnego zrozumienia i radości) Zyczę ci także duzo zdrówka..i sił, które bedziesz czerpac z milosci męzusiowej, a także tego.. by małe zdrowo rosły, nie dawały ci tylu emocji, co dziś.Buziaki i sciski! Marudziu, wdzięczny rudzelcu z szałowa grzywką..obys zawsze tak promiennie i sexownie wyglądała,zawsze doswiadczała tylko miłych chwil, by spełniły sie wszystkie twoje marzenia( nawet te najskromniejsze), a twe smuteczki juz nigdy nie wyłaziły z zadnej szafy...Zyczę ci, duzo radości,miłości, zdrówka oraz oczywiście szybkiego zafasolkowania...i następnych imienin w duzo powiekszonym gronie)) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Sylwie:) 03.11.06, 19:04 I ja się dołączam do życzeń imieninowych dla dzisiejszych solenizantek Marudki i Lalisi . Wszystkiego co naj;epsze, dziewczyny! Dużo słońca, ciepła i spełnienia wszyściutkich marzeń )) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wiesci od mojej kolezanki, ktora zaciazyla 03.11.06, 19:06 w pandzierniku. Byla dzis u gina i powiedzial, ze jest potencjal na blizniaki. Nastepna wizyte ma 22-go i dopiero wtedy bedzie wiadomo na 100%. Ona sie cieszy jak glupia na sama mysl, bardzo chcialby miec blizniaki. Lekarz sie zaczal smiac i powiedzial jej, ze jest crazy Maruda a co tam u Twojej Ani slychac? Znamy ludzi, ktorzy tez sa w ciazy i maja termin na tydzien wczesniej niz ja, wlasnie sie dowiedzielismy, ze bedzie dwoch chlopakow. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Wiesci od mojej kolezanki, ktora zaciazyla 03.11.06, 19:17 Olciu, fajowo,ze kolezanka jest szalona z powodu podejrzenia bliżniaków)) Ciekawe, jak tam nasz cytusik??? Mam nadzieję,że szybko wróci do formy! Ergusia się odezwała!!! Superowo! Monia, czy ty cos wiesz na temat jej nowego adresu meilowego..czy mozna na gazetowy słać wiesci? Stokrotko, witaj!Jak Jasio, szaleje??? Tatanko, maluszek pewnie wyczul twoje smutaski i postanowil scie pocieszyc) Daje ci tez znaki:" Nie płacz mamo, no)) U nas wredna pogoda...przymroziło...snieżek troszke popadał..i okropnie zimny wiatr szaleje ((Brrr..Mam ocote wpełznąc pod kocyk i nie wychylac nosa... tysiu, buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Wiesci od mojej kolezanki, ktora zaciazyla 03.11.06, 19:27 Balbinko - wskakuj pod kocyk i weź jakąś dobrą książkę ze sobą. Jestem ciekawa co u Cytrusi - pisałam do niej wczoraj, ale sms'a zwrotnego dostałam, że operacja nie powiodła sie... Może ktoś ma nowe wieści??? Ergusię za to co robi podziwiam, bo ja wielki tchórz jestem i boję się przeprowadzek w obce miejsce, do obcego kraju z odmienną kulturą... Idę leżeć, bo kręgosup mnie koszmarnie boli. Może naciągne mojego prywatnego fizjoterapeutę na jakiś masaż Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 dopiero 03.11.06, 19:32 sie witam i dolaczam sie do przepieknych zyczen imieninowych dla naszych Sylwusi!!! Calusy! Balbinko, przytulam! a moze jednak Ci sie zdaje, ze to @? Wlasnie probuje uspaca Julke... maly skubaniec spal w czasie dnia 40min... a teraz slysze, ze sobie gada ciekawe o ktorej zasnie... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: dopiero 03.11.06, 20:55 Moja kruszyna juz spi, dzis zagęscilismy mu mleczko kleikiem bananowym , ale mu smakował!!! i dzis zaczał znowu gadac, po tygodnu ciszy... jakie to było piekne usłyszec jak opowiadał swoimi dzwiekami cos chyba bardzo zabawnego, nagrałam go na komorke.moze mi sie uda wam wysłać jakos)) Wiecie, od wczoraj sprawdzamy... chyba słyszy, bo czsami zechce mu sie zareagowac. Ale jeszcze zapiszemy sie do laryngologa, na wszelki wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Wiesci od mojej kolezanki, ktora zaciazyla 03.11.06, 19:34 Olcia super wiesci )))) Mam nadzieje, ze i do mnie w koncu pocian zawita Mam nadzieje, ze pociany nie beda nas juz olewaly i ciazowe kreski sie posypia. Ja trzymam kciuki za Zuze! Oby te testym co do tej pory kupila okazaly sie felerne! A propos zimy to ja obejrzala sobie zdjecia na gazecie i normalnie drgawek dostalam. Tutaj do 1 listopada bylo w okolicach 20 stopni. Wczoraj sie zdeka ochlodzilo tak do 13, ale ciagle swieci piekne slonce i rzeczywiscie kurtka sie przydaje, ale wystarcza taka niezbyt gruba... A tutaj juz w TV jecza jakie to zimno nadeszlo... Normalnie no comment - w koncu zima nadciaga a w zimie zimno, nie? A co to jest 10 stopni + mocne slonce?! Nic!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 19:35 Jak pocian do Was terez nie przylezie to normalnie chyba sie wybiore do Afryki przetrzepac mu tylek!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 19:40 Zuzka ja mysle to samo co nasza Balbinka, ty NAPEWNO zle nasikalas!!! wiesz Balbinko ja tam nada trzymam kciuki zeby @ nie przylazla)nie wymyslaj!!! Chrumpsowa 13 stopni??!!! nosz zimno jak cholera!!! rzyslij ich do nas, o 17.00 bylo 2 st )) Ciekawe czy Monia zjadla za mnie kawalek szarlotki?? no wlasnie co u Cytrusi i Motylkow? a na deser sms od naszej Megi i mojego ziecia: Pozdrowienia z beskidow! podroz pociagiem byla ok. mikolaj zobaczyl swoj pierwszy snieg i jest rozpieszczany przez dziadkow usciski! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa ale gapa ze mnie 03.11.06, 19:44 ja juz mialam pisac, ze Megi sie nie odzywa. Mam nadzieje, ze nasza Cytrusia dobrze sie zajmuja. Nie zazdroszcze jej lezenia w szpitalu w obcym kraju. No, ale ona silna i zdolna kobita i mam nadzieje, ze Motylki to po niej odziedziczyly i sobie jeszcze w brzuchu posiedza. Balbinko ja coraz bardziej mam ochote na diete. Im bardziej mysle, ze powinnam ograniczyc slodycze etc., tym wiecej ich jem //// Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: ale gapa ze mnie 03.11.06, 20:09 Chrumpsowa bo organizm uslyszal co chcesz mu sprawic i sie broni. Postanowil zmagazynowac ile sie da, poki sie da )) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: ale gapa ze mnie 03.11.06, 20:12 Olcia tak se magazynuje moj organizm juz rok... Jak sie nie zastanawiam nad dieta to nawet pare kg udalo mi sie zrzucic, ale po ostatniej dostawie slodyczy z PL juz nadrobilam to co zrzucialm i ciagle mam ochote na slodkie. A nie powinam sie cukrem obiadac. Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 19:44 Chrumpsowa ja Ci sie na bilet dorzuce do tej Afryki Zuza ja tez mam nadzieje, ze te testy to jakie felerne albo przeterminowane byly. Kup jakie sinne moze, co? Nie kazdej kobiecie wychodza testy od razu tzn. w terminie spodziewanej @. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 19:50 no wlasnie Zuza! sprobuj inny test! mam nadzieje, ze jednak beda II krechy! ale bym zjadla szarlotke... za to wciagam poledwice przez ta diete musze caly czas cos mlocic, wiec dla mnie dieta oznacza tylko wyeliminowanie tego co moze wywolac alergie a nie ograniczenie ilosci - wiedzialam, ze tak bedzie... ja nie potrafie byc na diecie! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 20:05 Normalnie dostałam przed chwilą ataku furii..musze iść sobie zapodać meliskę. Przed chwila przekazano mi wiadomośc,ze zrobniono ze mnie kierownika wycieczki...bo cos tam dyr nie pasowało!Kużwa..a przed wyjsciem ze szkoły nikt mnie o tak drastycznych posunieciach nie powiadomił..#$%^&^%* a miałam tylko pomagac w opiece nad dzieciakami i zebrac forsę...a tu trza będzie zrobic cała dokumentację...cholera a jak ja mam to zrobic, skoro wyjazd juz w poniedziałek bladym switem!!!!Tak sie nie robi! Nie mam nawet planu wycieczki, re3gulaminu..i nie mam skąd tego wziąc, bo sekretariat nieczynny. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 20:10 Balbinko ja mam nadzieje, ze to wszytkow wygranelas tej os., ktora do Ciebie zadzwonila? Zreszta NIE ROZUMIEM jak mozna komus cos oznajmiac... Przeciez kierownik wycieczki to odpowiedzialnosc! Jak sie cos dzieje to wiadomo kto odpowiada... Nie mowiac, ze do tego jakas papierkowa robota musi byc zrobiona... Ja na Twoim miejscu pogadalabym sobie z dyrem. Spokojnie, bez nerwow, ale DAC IM do zrozumienia, ze postepuja NIE FAIR. Noramalnie jak cos takiego czytam to az sie trzese ze zlosci! Balbinko za dobra jestes najwyrazniej i wiedza, ze moga na Ciebie zwalic najczarniejsza robote! Nie daj sie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 20:18 Fajnie, ze Megi i Miki dotarli bez problemow. Kocurku, w twojej diecie to chyba o to chodzi, ze powinnas jesc to co nie wywoluje alergii, a nie o to zebys nie jadła?? Jesc musisz, bo inaczej to co Julcia bedzie jadła?? Balbinko, wypij slonce meliske! A przy najblizszej okazji porozmawiaj sobie z kim trzeba tak dobitnie!!!! To przechodzi ludzkie pojecie, zeby takie rzeczy robic!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 20:37 Najgorsze jest to,ze to decyzja dyrekcji! I kogo ja mam opie..ć??? To swiadczy tylko o dalszym ciągu mobingu...no tak...a ja juz liczyłam,ze dano mi spokój((Jak cos bedzie nie tak..to oczywizda bedzie ogromna radośc...Mam nadzieję,że nie dojdzie do tego nie bedziecie musiały odwiedzac mnie w więzieniu. zdaje sobie doskonale sprawę,jak wielka to odpowiedzialność. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 20:45 Balbinko kochanie pogadaj z dyr. koniecznie!!! A moze sie okaze, ze do decyzji dyrcia ktos sie przyczynil???? Przeciez nie mozna kogos tak wrabiac! To co? To znaczy, ze nie mozesz odmowic????? Toz to paranoja sie jakas robi!!!! Przeciez sa inne nauczycielki - czy to Twoja klasa jedzie na te wycieczke? Chyba wych tej klasy raczej powinna byc kierownikiem! Jak to mozliwe, ze ktos PO GODZINACH pracy do Ciebie dzwoni i oznajmia, ze COS tam masz zrobic... Oki, rozumiem sytuacje podbramkowe... Ale kochana walcz i nie daj sie!!!! Ja przez dlugi czas pracujac dalam sobie po glowie jezdzic, bo najmlodsza, bo nie wypada, etc. Jak zaczelam zachowyac sie bardziej asertywnie to wszyscy lacznie z szefem nabrali do mnie szacunku! To nie o to chodzi, zebys leciala do dyrektora z pretensjami, ale wyjasnij te sprawe!!! Pogadaj - chcoby ze wzgl. na te papiery, ktore powinny byc wypelnione, a ktorych nie masz skad wziac. Wydaje mi sie, ze wiedza, iz jestes sumienna etc, i jak nie zareagujesz to beda jezdzic po Tobie jak po lysej kobyle, a potem jak juz nie wytrzymasz to wyjdziesz na histeryczke i taka co przesadza. Komunikuj od reki to co Ci sie nie podoba. Niech nie mysla, ze maja do czynienia z kims kto pozwoli im na wszystko. Rozumiem, ze czesto sa chore uklady w szkole... Ale chociaz sprobuj... Sciski dla Ciebie. Cala az sie zlosze jak slysze o takich niesprawiedliwosciach!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Balbinka 03.11.06, 21:01 Ech... ta dyrekcja, wiem cos o tym całusy, jestes dobra organizatorka to sobie dasz rade.najwidoczniej dyrekcja uwaz ze jestes najlepsza w tych sprawach i woli liczyc na ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 20:41 hej, Po pierwsze Sylwunie moje kochane samych tylko szcześliwych chwil wam zycze, i ściskam imieninowo Po drugie Balbinko to ja powiem tak za chwile to oni Ci wejda na głowe i ......wiem ze to nie łatwe ale odetnij sie szkoda ze jeszcze Ci tej wiadomosci nie sprzedali w niedziele po południu....to jest juz przesada i musisz cos z tym zrobic, Ciesze sie ze Megi bezpiecznie dotarła i pierwszy snieg Mikiego Zuzia jak nic sikałas w poprzek dziewczyny dobrze mowia, kup taki jakis test jak kupowała chyba Melbusia chyba pre test strumieniowy, bardziej czuły, Olcia fajowo maja kolezanki Chrumpsowa jade do Ciebie, własnie sie zastanawialismy gdzie tu kosci wygrzac ...juz mamy w domu 2 łacza netu i nie ma kłotni jedna przez siec kom i ide na badania w połowie listopada, odnalazłam swoja Pania gin ktora prowadzila mi ciaze z Amelka, a nie było to łatwe bo juz nie pracuje u nas na osiedlu. Niezastapiony jest net nawet komore do niej namierzyłam, pamieta mnie a wlasciwie nas no i podagalysmy i zrobimy badania, te moja nieszczesną prolaktyne i zobaczymy, pomyslałam ze moze jednak warto wykorzystac nasz czas na ewentualne prostowanie zdrowka. powiedziala niestety ze wysoce prawdopodobne jest to ze moje dolegliwosci powrocily i pewnie dlatego nie moglam zaskoczyc, no nic najwyzej posmiałysmy sie ze znowu nas wygoni na jakies wczasyAmela powstała w Egipcie Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Ant, 03.11.06, 21:05 To dzis był pogrzeb kuzynki? kolezanka była na pogrzebie zony jej wice dyrektora.Smutne to wszystko. |||||||||||||||| Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 20:43 Sączę meliske i nie moge sie uspokoić..a tu jeszcze musze sernik dla mamy upiec.znowu mnie wrobiła w 2 ciasta i jedno gorace danie na kolację(( Wiecie, nic tylko usiaśc i sie pociąc((Mam ponad 50 prac klasowych do sprawdzenia oraz tyle samo testów ,lekturke do przeczytania,stos prasowania sie pietrzy, kosz pełen i az sie prosi o pranie...super zlecenie mamine...w niedziele my jedziemy na imprę...a cały nastepny tydzien pod znakiem bardzo póznych powrotów z pracy do domku...nawet po 21(( i jeszcze te rewelacyjne zadanie (( Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 20:49 Balbinko ja obstawiam, ze jestes za dobra. Moze zadzwon do mamy i powiedz, ze sie nie wyrobisz? Przeciez nie mozesz sie zarzynac! Powinnas miec czas na relaks, takimi stresami to sobie jeszcze niepotrzebnie prolaktyne podnosisz Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 20:51 I zapomniałam o jeszcze jednej rewelacji...dostałam dzis jeszcze jedno super wyróżnienie...muszę jednak iść 11 w delegacji z pracy na obchody Święta Niepodległości((Sobotna skopana(( wyje do ksiezyca..bo tylko w piątek wejdę do domku przed 18((( Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 20:52 Balbinia, NIE MUSISZ WSZYTKIEGO ROBIC!!!!!!! Pranie nie zajac, prasowanie tym bardziej swiat sie nie zawali jak tego dzisiaj a nawet jutro nie zrobisz najwyzej uprasujesz przed praca albo wynajdzies zcos co prasowania nie wymaga Do mamy tez mozesz zadzwonic ze nie czujesz sie nasiłach i ze owszem pomozesz ale upieczesz jedno ciasto i juz Na wyniki klasowek za m oich czasow to sie czasami czekało i miesiac, wiec luzik jak jeden raz dzieciaki poczekaja o kilka dni dłuzej tez nic im nie bedzie a tobie i tak głowy nikt urwac nie powinien a do dyra zadzwon i powiedz ze nie byłas na to zadanie przygotowana i ze owszem natsepnym razem bardzo chetnie to zrobisz ale teraz nie masz do tego narzedzi i przeciecz do jasnej.....do tej pory ktos na kierownika chyba byl wyznaczony i miał czas aby to przygotowac i jak to wszytko zrobisz pozne powroty do domku w przyszłym tyg nie beda takie straszne i wiem ze łatwo sie mowi ale uwierz pierwszy raz postawienie sie w pracy boli potem jest juz z gorki jak sie okazuje ze nie taki diabel straszny, i zawsze mozna to załatwiac bardzo grzecznie, ale trzeba wyzanczyc jakies granice tak nie mozna Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Balbinko 03.11.06, 20:57 kochana, ja sie podpisuje pod wszystkim, co dziewczyny napisaly! I przytulam kojaco! U mnie tez dzisiaj bylo 13 stopni, ale myslalam, ze jest mniej, bo taki lodowaty wiatr wial... powitrze jest niesamowite, takie krystalicznie przejrzyste, jak rzadko w tych stronach. Gory z balkonu widac REWELACYJNIE! Kurcze, wkopalam sie w diete prezesowej i nawet nie moge zatopic smutku w slodyczach albo alkoholu Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Balbinko 03.11.06, 21:01 Fajnie przeczytac majla od Erguni. super, ze jej tam dobrze z mezusiem. Monia, jak nie masz czasu, to ja moge dla niej watki kopiowac! No i ciekawe, co u Cytrusi, oby szybko do nas z motylkami wrocila! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 21:01 mieło byc WSZYSTKIEGO i jeszcze pare literowek ale ciezko sie pisze na lezaco jak mi sie chce czegos slodkiego....... Monia pewnie juz w objeciach Pawełka a i a propos @ macie racje u nas tez sie cos dziwnego dzieje bo i ja dostałam @ wiec jak nic chodza one u nas stadami, zamieniłysmy sie w taka mała spolecznosć niektorzy to sekta nazywają))))) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: hihi 03.11.06, 21:05 Potwors jak tak dalej pocian se bedzie poczynal to zobaczy!!!! Co on taki slabeusz, ze daje sie tak latwo tym malpom??????? Ja rozumiem, ze stada nie pokona, ale jakies pojedyncze sztuki to chyba nie tak trudno, co? Czy nie moze byc w tym "mitycznie pldonym" pazdzierniku jakas zapocianowana???? Musza te malpy ciagle do nas przychodzic? A pocian, co? Na laurach osiadl czy jak? )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: hihi 03.11.06, 21:10 Chrumpsie, listopad sie dopiero zaczał! zaraz sie posypia kreseczki! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: hihi 03.11.06, 21:13 Tycja no wlasnie mam nadzieje ))))))) Tyle przeciez pocianic nie czeka na malpe. Mam nadzieje, ze pocian sie wzial do roboty i kreseczki sie posypia Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Ant 03.11.06, 21:03 tylko dlaczego te malpy??????!!! Niech to stado malp sie szybko zamieni w hurtownie 2 kresek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 21:04 Antuś, ale my nie werbujemy nowych członków i nie ciagniemy z nich kasy...sami do nas lezą A z tą kasą to nie byłby taki głupi pomysł, no nie???;P Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Zuza, Jaania, Jutka, Balbinka 03.11.06, 21:09 Melba he he Prezesowa juz mamy to jeszcze skarbnik wpisowe i jazda)))Zamiast Sekty to sie nawet Stowarzyszenie moze nazywac albo partia O konkurencja dla LPR.....))))))))i my nie gadamy a działamy Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Balbinko 03.11.06, 20:51 dla ciebie tez buziaki a moze jednak sie myslisz???? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Balbinko 03.11.06, 21:03 Oj, biedaku..ale Cię wrobilisciskam mocno. Była u mnie Monia, chwilkę pogadałysmy. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Balbinko... 03.11.06, 20:49 Balbinko, a jak Ty masz to zrobić? przeniknąć do szkoły, żeby wydobyć niezbędne papiery? czy oni powariowali? a kto miał być kierownikiem? przecież takie sprawy ustala się chyba wcześniej.... co teraz? wypij meliskę trzymam kciuki za dobre rozwiązanie.... chyba zacznę łykać wszystkie witaminy, bo co chwilę czegoś mi brakuje ostatnio garściami wypadają mi włosy eh... starzeję się.... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Balbinko... 03.11.06, 21:37 Przytulam mocno wszystkie spodziewające się @ i wyrażam swoje zdegustowanie naszym pocianem. 18 tygodni juz nic nie robi w tej naszej sekcie... Kurcze, tylko, że petycji o dymisje pisać nie ma sensu, bo kto go zastąpi??? Zając w kapuście??? Balbinko - ale Cię wrobili... Trzymaj się Kochana i nie dawaj się. uciekam spać, bo dzisiaj zmęczona jestem jak nigdy... Buziaki i miłego weekendu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 hehe 03.11.06, 21:39 Wiecie co?może czas najwyższy odciążyc pociany i samemu (hmmm, no moze w parach mieszanych) wziąć sie do roboty...? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Taaak!!!! 03.11.06, 21:43 My w pociany nie wierzymy, dzieco sami se zrobimy ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Taaak!!!! 03.11.06, 21:49 Chrumpsie,boski tytuł Jest tu jakas jasnowidząca?Bo mnie jajnik nawala, prawy zresztą...raz na kilka godzin czuje w nim kłucie i gorąco, i zaraz przechodzi.Torbiel czy co? doktora mam w planach dopiero za 10 dni... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Melba 03.11.06, 21:50 Jasnowidzacych niet, ale moze to owulacja daje o sobie znac? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa ech 03.11.06, 21:51 wracam do anglika, bo malz znow bedzie smecil, ze zamiast szlifowac jezyki to klawiature tylko w kompie wycieram... Mowie wszystkim dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Melba 03.11.06, 22:02 Zasady i reguły są w ksiązakach a natura w ludziach, Melba ja bym nie zwracała uwagi na to ze to 24 dc, roznie naprawde roznie to bywa Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Melba 03.11.06, 22:26 Melba, a moze ktos u Ciebie zamieszkuje? A tekst Chrumpsia jest po prostu super! Balbinko, to straszne co z Toba wyprawiaja... nie daj sie kobieto! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Taaak!!!! 03.11.06, 22:02 Padam na twarz. Miałam dziś pół dnia ganiania po mieście i załatwiania różnych spraw, z których część dałoby się na pewno przez telefon, gdyby nie to, że w niektórych instytucjach po prostu telefonów się nie odbiera. Z rzeczy najważniejszych: umówiłam się na histero na 15.11. Pod warunkiem oczywiście, że posiew wyjdzie jałowy. No i muszę jeszcze do tego czasu zrobić kolejne usg, bo z sierpnia to już za stare. Ma być nie starsze niż sprzed miesiąca. Tatanko, no właśnie, niby to dzieci powinny słuchać się rodziców, ale czasem dobrze zamienić się rolami. Fajnie, że wreszcie maluch dał znać o sobie. Zuza, niska tempka to jaka? Lalisiu, jak mała? Pucel przetrawiony? Agan, cierpliwości, to już niedługo. No właśnie, co z imieniem? Chrumpsie, w Delhi jak jest 17 stopni, to już czapki wkładają, bo zimno. Balbinko, nie kracz. Przecież w końcu musi się udać. Ja mam nadzieję, że już w tym cyklu. A z tym kierownikiem wycieczki współczuję, głupio tak dowiedzieć się w ostatniej chwili. Postaw się! Powiedz sobie, że kiedyś trzeba zacząć... i zacznij już teraz. Ant, fajnie, że znalazłaś lekarkę. Może właśnie tego potrzebujesz - konkretnej osoby, której zaufasz i która cię poprowadzi do upragnionej ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Taaak!!!! 03.11.06, 22:27 Powiem rzecz oczywistą - szarlotka Bebell była przepyszna mniam!!! Monia - Tomciowi się baardzo prezent spodobał czeka kiedy osobiście będzie mógł i tą ciocię poznać Mam nadzieję, że odpoczywasz już w ramionach P. po tym koszmarnym dniu. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Taaak!!!! 03.11.06, 22:35 hm... szarlotka... mniam mniam Althea, wiem wiem jem co moge zeby Julci bylo dobrze ja tak o tej diecie mowilam, ze na mnie samo slowo dieta dziala w taki sposob, ze wpierdzielam jak szalona. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 hm... 03.11.06, 22:37 no tak, a ja znowu sama do siebie Olcia moze Ty przynajmniej sie odezwiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: hm... 03.11.06, 22:40 własnie skóńczyłam godzinna pogadanke telefoniczną z kolega męża)) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: hm... 03.11.06, 22:46 K. jest na zdjeciach... Julcia spi?! a ja sama buszuje! chyba napije sie kafki inki z cukrem Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: hm... 03.11.06, 22:50 Kasiu, racze sie jak moge ta kafka to moj deserek Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: hm... 03.11.06, 22:51 jak ona bedzie dluzej na tej diecie to i zaszewki nie pomoga Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: hm... 03.11.06, 22:52 A Ty wywalasz i mleko i jajka z diety??? A Tośka jest uczulona na ciastolinę! lepił sobie biedak przez łikend i teraz w krostakch jest cała... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: hm... 03.11.06, 22:53 a no niestety... ani jajek ani mleka doopa blada Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: hm... 03.11.06, 22:58 tak barzdo to nie, ale w dziwnych miejscach: najwięcej na pupie!!! troche na stopach i troche na dłoniach... ta pupa mnie zastanawia???? ale tak samo obsypane są trzy Tosine kuzynki, które tez lepiły... ta ciastolina była jakaś lewa(( bratowa W kupiła ją na jakiejs promocji w supermarkecie i teraz sobie darowac nie może... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: hm... 03.11.06, 22:59 dziwne sobie miejsce wybralo to uczulenie... widocznie ta ciastolina do doopy byla sorki ale mnie tak naszlo jakos )) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: hm... 03.11.06, 23:00 ale ja jestem wredna ciotka mam nadzieje, ze szybko przejdzie! moze to barwniki tak zadzialaly? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: hm... 03.11.06, 23:02 była do doopy)) była) i lepiła się beznadziejnie)) ja tez sobie takie żarty robię) A Tośka jakoś za bardzo się nie przejmuje... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: hm... 03.11.06, 23:03 ba! Tośka sie nawet cieszy! bo jej wapno daje do picia a ona je uwielbia!! bananowe jest)) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: hm... 03.11.06, 23:04 jezeli kolory byly jaskrawe/mocno nasycone to moze byc wina barwnikow... kurcze producenci powinni sie troche zastanowic zanim wymysla cos dla dzieciakow! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: hm... 03.11.06, 23:05 wapno! no wlasnie dobre jest a ja ciagle zapominam a powinnam je pic! no i mam kolejny drink deserek Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: hm... 03.11.06, 23:08 grunt to znaleźc dobra strone)) Ania, a moze ja Tobie chociaz słoik jabłuszek podeślę w ramach szarlotki??? taki pyyyyszny mi mus z tego wyszedł... naprawdę rewelacja! lekki, słodki, ale nie za bardzo z taka kwaskowata nuta)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: hm... 03.11.06, 23:09 otworzyłam kilka dni temu, spróbowałam i wciągnęłam pół słoika, bo się nie mogłam oderwac... a później się dziwie, ze mi dziecko 3700 waży... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: hm... 03.11.06, 23:13 Kasiu, chetnie bym wciagla pyszne jabluszka trzymaj kochana trzymaj, kiedys i ja nalot Tobie zrobie w koncu Julcia bedzie Tadzika chciala poznac, nie? Wtedy zamiast slinic sie do szarlotki i innych specjalow chetnie wciagne sloiczek! A Tadzik rozmiarow slusznych jest - wszak to facet! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: hm... 03.11.06, 23:14 zapraszam, zapraszam) konfiturkę jeszcze mam, tez pyszota) więc poszkodowana nie bedziesz za bardzo) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: hm... 03.11.06, 23:16 Masz nas jak w banku! Jak bedziecie z Tadzikiem gotowi to dacie znac Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: hm... 03.11.06, 23:33 Melduje,ze jestem już wywazona)) Meliska pomogła...i robienie serniczka też! Własnie sie biedny męczy w piecyku...i pachnie bosko w całej chacie... Bebelku...tak wygląda..że małe chyba tymi łapkami od ciastoliny dotykały pupy moze podczas zdejmowania garderoby na posiedzenie nocnikowe))Biedne maluszki.dobrze,ze teraz wapno jest smaczniutkie...pamietam , kiedys bylo obrzydliwe(( Dyr..nie ma co sie stawiać..zniszczy człowieka od razu( Kilka razy wyraziłam (delikanie) swoja opinie na pewne tematy i zdobyłam sobie miano buntownika..i przede wszystkim histeryczki...Wyzywano sie na mnie przy byle okazji, zreszta szkoda naszego forum na takie wredoty.Czas pokazał,że miałam rację..a dyr spija teraz te pomyje))He, he... W wycieczkę zostałam wmanewrowana, własnie dlatego,ze moja klasa jest prawie w komplecie zapisana.Jadą tez uczniowie z innych klas.Czułam się zobligowana jako wychowawca wspomagac n-la organizatora...wrrr i jak tu nie twierdzic,ze dobro wraca ale w gorszej postaci??? Organizatorka jest w baaardzo dobrych układach z władzami ...no i reszte sobie same dopowiedzcie(( Posłucham waszych rad...zreszta juz sobie musiałam jakis plan spraw wazniejszych i mniej waznych nakreślić...i sukcesywnie je realizować... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: hm... 03.11.06, 23:47 Sama zostałam na placu boju...lece do wanny)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 03.11.06, 22:47 Ha! Tomka mam na skrzynce) boski jest)) dzięki Hortiko! Balbinko- ściskam! i mam nadzieję że skorzystasz z rad Antusiowych! Yskyerko- gdzie ta histero? na Karowej? Chrumps- dobry tekst!) Potwors- zdecydowałaś się na tę dietę??!!?? o matko! no, ale musze przyznac: efekty są! Oblukałam dziś Prezesową dokładnie i ona znika!!! kocurek- na mnie tez słowo dieta tak działa, od razu się głodna robię... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 03.11.06, 22:49 Horitko, Tomus jest sliczniutki i tak ladnie lezy na brzuszku! No wlasnie, Monia niedlugo bedzie musiala cala garderobe wymienic! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 03.11.06, 22:50 eee tam wymienic, zaszewki niech se walnie)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 03.11.06, 23:06 idę spac... kolorowych... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 03.11.06, 23:07 i ja dopijam inke i zmykam... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 03.11.06, 23:09 Bebellku, tak, na Karowej. Dzwoniłam jeszcze do paru szpitali, ale też mieli bardziej odległe terminy. Choć może nie tak jak Bródnowski. Tam wszyscy walą do prof. Śpiewankiewicz, bo ona podobno doskonała jest w te klocki. I nie mam Tomka Hortiki. A wiecie, że ostatnio na płytach DVD wyszły wszystkie Bolki i Lolki oraz Reksio? Te pierwsze normalnie mam ochotę sobie kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 03.11.06, 23:11 a dobrze, ze dajesz cynk! trzeba by kupic Tośce... biedak nie nie oglada)) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 03.11.06, 23:22 Bebell, ja do 20.11. mam zniżkę w Merlinie, więc jakby co, daj znać. Tam jedna płyta kosztuje teraz 17,55 zł. I krecik też jest! Jeju! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 04:19 Ja wlasnie koncze smazyc takie male klopsiki do zalewy octowej na jutro. Kocurku zapomnialam podac mojej komorki ale jej numer jest w naszej tabelce. Milej nocki! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 04:36 Olcia, tam myslałam,że poza Tobą tu nikogo nie zastanęwidze,że szalejesz kulinarniea ja się obudziłam, bo mnie Chrobot zadrapał, kiedy przewracałam się na drugi bok. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 09:37 Witam zimowo i śnieżnie!!!!! I tylko tyle: Melba jest wielka, padać na kolana!!!!!!!!!!! dzięki Kochana!!!!! mam u Ciebie dług wdzięczności! mów co chcesz... Bebelkowa szarlotka i Tosia jest obłędna! uczę już Ania trzaska gamę Buziaki na sobotę aaa i jeszcze jedno, nie ma to jak mąż w łóżku i nie tylko..... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 10:15 Bebel biedna Tosica Kocurku wg mnie mimo tego, ze wydaje Ci sie, ze jesz duuzo to schudniesz, schudniesz, bo pewnie to co MOZESZ jesc mozna na palcach policzyc... Jesli masz ochote na jakies roboty domowe dotakowe to ten chlebek-podplomyk, na ktory przepies podawalam jest bez jajek i mleka. Melba Ant dobrze mowi - pamietasz jak Twoja dochtorka mowila o cyklu bezowulacyjnym? Ouwlacja musiala byc duzo pozniej. Moze i teraz jest taka spozniona i jajnik boli? Zreszta mnie czesto jajnik lewy kluje po owu - raz nawet sprawdzalam czy torbieli nie ma. No i wsio bylo oki. Fantaisie no to zdolna masz uczennice ))) A co do tytulu to mi sie tak przykro pociana zrobilo )))))))) ;P a raczej nas... No bo w koncu jego fan club zalozylysmy... I tak sie go teraz zupelnie wyrzekac? ))) ;P Moze lepsze bedzie haslo: "pocianowi nie wierzymy, dziecko sami se zrobimy" Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Wazne 04.11.06, 10:19 Yskyerko mam nadzieje, ze posiew wyjdzie w 100% jalowy. Ja tez nie mam zdjec malego Tomcia, ale moze niech Hortika zdecyduje czy kce mi przeslac czy nie Co do tabelek to ja wysylalam kiedys Erdze moje daty rocznicowe... No i nie dostalam tabelki kiedy kto swietuje... No i moj nr tel tez do jakiejs tabelki moge wrzucic, choc wiem ze moj wloski ma Potwors i Yskyerka Fantaisie a ja slysze jakies dzwieki fletu Mniemam ze to nie Twoja uczennica, tylko jakis sasiad sobie plytke glosniej puscil... ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 dzień doberek :)) 04.11.06, 10:47 czy u Was też tak szaro i pada snieg? Fajnie, że dziś sobota, w takie dni uwielbiam siedzieć w cieplutkim wysprzątanym (jeszcze nie...) domku Zuzka, normalnie wierzę w nieomylność testów, ale w Twoim przypadku sama już nie wiem... nadal zaciskam kciuki Balbinko, mam nadzieję, ze wycieczka nie okaże się jakimś koszmarem, a dokąd ona? I popieram głosy dziewczyn- za dobra jesteś, pod każdym względem i trzymam kciuki Olcia, imprezka z okazji urodzin męża? Co mu w końcu kupiłaś w prezencie? Bebellku, jak samopoczucie dobra kobieto? Jesteś pewna, ze ta wysypka od ciastoliny? hmmm, na pupie Kocurku, przez tę dietę docenisz smak wielu prostych rzeczy, za którymi zatęsknisz ) Ale za to później sobie odbjesz ) I ciekawa jestem bardzo czy nie zmienisz zdania co do szybkiego posiadania drugiego potomka, tak jak Pitu_finka choć przy takiej sielance z Julcią, pewnie nie Antuś, bierz się za zdrówko, a wczasy jak najbardziej wskazane Jak tam w pracy? Potwors, sciskam mocno, ja też uważam, ze październik to ściema Yskyerko,dobrze, ze data zabiegu już ustalona. A na Borata się wybieram, oglądałam juz jakieś kawałki z internetu ściągnięte, no jazda na całego )) Fantaisie, się wie, ze mąż dobry w łóżku i nie tylko korzystaj ile wlezie ) Fajnie, ze Erga się odezwała, dzielna babeczka, szybko się odnalazła na obczyźnie ciekawe jak zaowocuje ta ich spontaniczna miłość Jaania, dostałaś @? Misia-ma nie odzywała się dawno A u mnie @ nadal niet, 31 dc. Ale jestem tak pewna, ze będzie, ze nawet testu nie kupiłam, zawsze szalałam, a tym razem spokój Za to zaczęłam planować daleki wyjazd na styczeń/luty i cała jestem podekscytowana, skrzydła mi urosły ))) no nic, idę zjęść śniadanie i ogranąć trochę chałupkę miłej soboty kobietki Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 śnieg 04.11.06, 10:55 ale śnieg wiruje, ślicznie ))) las powoli przykrywa się puchową kolderką Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wazne 04.11.06, 10:57 Witam w sobote!!! Hortika, dziekuje za zdjecia! Tomek jest przeslodki! ty tez swietnie wygladasz. Monia, nie ma to jak mezus w domu)) Jak ja lubie takie leniwe dni kiedy mozemy sobie polezec dluzej w lozku Yskyerko, to roz szybko to USG i posiew. Dobrze, ze udalo cie sie umowic na jakis sensowny termin tego badania. A te reksie i bolki i lolki to ja tez bym sobei moze kupila... a ile jest tych plyt?? Chociaz tu rownouprawnienie... i bajaka z dwoma facetami w roli glownej to dyskryminacja))) U nas dzisiaj powyzej zera co prawda, ale sniezek znowu sypie, ale dzisiaj spokojnie i delikatnie. Wczoraj nie dotarlismy do IKEi, ale dzisiaj napewno dotrzemy. A ten materac nei jest taki zly, nawet wygodnie sie na nim spi. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Althea 04.11.06, 11:17 Oprocz Bolka i Lolka byla tam jeszcze dziewczynka Chyba Tosia sie nazywala ))) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Wazne 04.11.06, 11:19 Witam was weekendowo z bialutkich Bielan. Trochę wcześnie ta zima przyszła. A ja się wyspałam i zaraz siadam do śniadanka. Althea, jaka dyskryminacja? Zapomniałaś o Toli? Fantaisie, mąż w łóżku i nie tylko to podstawa! Ja tak miałam przez ostatni weekend. Teraz mogę co najwyżej powspominać. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wazne 04.11.06, 11:23 No ja wiem, ze Tola jest, ale ona jakas taka malo znaczaca)) A oni tu maja bzika na punkcie rownouprawnienia. Juz od przedszkola mecza te biedne dzieciaki... Duńczycy niedawno doszli do wniosku, ze chlopcy nie powinni w przedszkolu sikac na stojaco))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wazne 04.11.06, 11:29 Bo to dyskryminacja dziewczynek Bo ona tez by chcialy na stojaco Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Wazne 04.11.06, 11:30 olaboga!!!!! to już jest paranoja! a chłopcy nie chca na siedząco??? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka paranoja 04.11.06, 11:32 Jak można chłopaków zmuszać do siedzenia przy sikaniu? Chociaż moja sąsiadka męża zmusza, bo mówi, że przy sikaniu na stojąco za dużo się pryska dookoła. U nas nie ma tego problemu. I tak zwykle to mąż sprząta łazienki. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wazne 04.11.06, 11:33 No paranoja)) Zabawki to juz dawno maja takie neutralne Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wazne 04.11.06, 11:30 Moze moje dziecie nie bedzie wazylo 3700 Własnie zjadam ostatnia krówke(( Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Wazne 04.11.06, 11:33 Olka- Tadek ważył 3700 w poniedziałek! teraz to on pewnie waży 4000! albo jeszcze wiecej... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Wazne 04.11.06, 11:22 Yo! No właśnie: dziwne, ze na pupie)) ale Tosine kuzynki dwóch lekarzy ogladało i obaj twierdzą, że to od ciastoliny, no i że na pupie to zupełnie normalne)) U nas dzień zaczął sie awanturą( obraziłam się na W i nie biore go ze sobą do porodu! a co! tzn. dzisiaj go nie biorę)) jutro juz pewnie zmienię zdanie)) Tadek nadal nie kwapi się do wyjścia. Śniło mi się, że waży 5kg! Mam nowe kapcie: z owieczkami)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wazne 04.11.06, 11:25 Bebell, dzisiaj to ty i tak pewnie nie urodzisz, wiec dzisiaj go mozez nie brac Buziaki dla ciebie!! A coastolina musiala byc do dupy... skoro to normalne ze uczulenie wyskakuje w tych okolicach Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Wazne 04.11.06, 11:26 Monia- a P nie przeklął nas, ze Cie przetrzymalismy??))) Jutka- Ty masz super z tym lasem za oknem! Althea- Tola jeszcze jest! Yskyerko- myślimy o tych Bolkach, dzięki za propozycję) Balbinko- dokąd ta wycieczka? k. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wazne 04.11.06, 11:28 A u nas byly wczoraj sarny, pierwszy raz w tym sezonie A i moja macica nieco zwiekszyla rozmiary, jestesmy idealnie na dolnej kresce. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wazne 04.11.06, 11:26 A kapci z owieczkami zazdroszcze)) Ja sobie ostatnio kupilam takie beznadziejne poduszkowece w ikei. Ale jakby mi stopy spuchly to beda jak znalazl)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Tatanko... 04.11.06, 11:31 ja Tobie jeszcze nie gratulowałam pierwszych ruchów Kropka! sciski Kochana dla Ciebie i głaski dla Maleństwa)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Tatanko... 04.11.06, 11:35 A ja dzisiaj nic nie musze gotowac Jestesmy zaproszenia na obiad. Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Wazne 04.11.06, 11:34 Witajcie. Bebell uczulenie od ciastoliny? wszystko jest możliwe, biorąc pod uwagę barwniki czy inne ustrojstwa zawarte w produkcie. A swoją drogą moja mama gdzieś wyczytała, że towary produkowane w Chinach mogą być trujące. Nie wiem dokładnie o co tam chodziło, ale wiem, że należy wystrzegać się wszelakiego g***a z chin. mojemu Kamilowi też się robiła na pośladkach wysypka. wszystkie Panie pytające informuję, że imię dla naszego dziecka nadal nie zostalo wybrane(( a mi się dzisiaj śniło, że wyszliśmy na spacer z wózkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Weekendowo!!! 04.11.06, 12:21 Witajcie Kochane Ja dopiero w poowie sprzatania, ale juz po kawce ince Męża na zakupy wywaliłam i sama do kompa zasiadłam bo jak wróci, to będzie marudzil, że znowu klikam. Bebelku - takie produkty dla dzieci, to super testowane powinny być. Mam ndzieje, że wysypka szybko przejdzie. Mój P. tez lubi wapno, ale ja mu o smaku Coli kupuję Jutka - ja chce do Ciebie, bo u nas w Brzegu caly śnieg który sypie zaraz w blotko się zamienia Agan - mówisz, ze imienia niet??? A jakieś opcje macie, czy całkowita pustka??? U nas imię dla dziewczynki wybrali dziadkowie i póki co będzie Lena. Biorąc pod uwagę, że to bedzie chopak a nie dziewczynka, to nadal pozostaje bezimienny. Monia - przytulaj mocno P. i ucauj go od nas, bo nam lżej na serduszku jak jesteście razem. Nie martwimy się o Twoje smuteczki, bo P. umie je uleczyć. P. wróci i męczy nas o jakiś nowy telefon... Musimy mu wyperswadowac. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Weekendowo!!! 04.11.06, 13:37 cześć, jestem już w drodze na Śląsk znowu... ależ paskudnie jest brr i jeszcze korki. Mam nadzieję, że dojedziemy bez przygód. Chrumpsowej zdjecia wysyłam, żeby nie było, że się znów obijam Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Weekendowo!!! 04.11.06, 13:45 Chrumpsowa - litośći Kobieto - podziel się zdjęciami Tomusia Ja się doprosić nie moge...a wszystkie tak zachwalają tego przystojniaka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Weekendowo!!! 04.11.06, 14:01 Tatanka, ja ci zdjecia chyba wczoraj wysyłałam- ponowić mogę dopiero jak dojadę na miejsce, bo net mi chodzi teraz za wolno Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 witam sobotnio 04.11.06, 15:07 No tak, nie wysłałam Hortice fotek, to Tomcia też nie dostanę? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: witam sobotnio 04.11.06, 15:57 Horticzko - dostałam dzisiaj Tomeczka od Yskyerki. Jejku - jaki duży już ten Twój Tomeczek, a to dopiero brzusio taki śliczny był.... Melbuś - prześlę Ci przystojniaka, bo Horticzka chyba nie będzie miała nic przeciwko. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: witam sobotnio 04.11.06, 16:31 Czesc dziewczatka. Alrthea te kapcie z Ikei to moj M. uwielbia. W domu chodzimy na bosa ale on je w biurze i wyobraz sobie jak to wyglada bo on ma noge numer 13 nie wiem co to po naszemy ale ten najwiekszy numer a te kapcie to chyba babskie 38. Tak w ogole to go zatluke dzisiaj i nie bedzie litosci, ze to jego urodziny. Ten dom kupilismy w sierpniu 2005, w pazdierniku sie wprowadzilismy i zostalo od tego czasu pare rzeczy do wykonczenia, listewki wykonczeniowe na drewnianych schodach, gdzies cos tam jeszcze zaciapac. On to teraz robi bo kurde rok nei bylo zrobione ale dzisiaj musi byc zanim wszyscy przyjda. Po pierwsze to wszyscy juz w domu byli duzo razy i nikt neei bedzie zwiedzal po drugie impreza jest na zewnatrz. No i po trzecie nikt o to nie dba i sie patrzec nie bedzie. Zamiast inne rzeczy robic to on tasma listwy podlogowe obkleja Oddycham gleboko i nic nie mowie. Ide cos zjesc i do sklepu jeszcze jednego musze jechac i za zarcie sie zabrac. Milej soboty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: witam sobotnio 04.11.06, 16:37 Olciu ciesz się, że teraz się za to zabrał. Moja mama 13 lat prosiła tate o zrobienie drzwiczek do pawlacza. "Doprosiła się" 2 lata temu przed mistrzostwami w piłce nożnej, bo zagroziła, że wywali telewizor przez okno jak tego nie zrobi. Razem z piękna nowa okleina raptem jeden dzień mu to zajęło. Ciesz się kobieto, że sam się za to wziął. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: witam sobotnio 04.11.06, 17:17 Olcia, dobrze ze sie za to wzial A w tych kapciach musi wygladac komicznie, w biurze w dodatku)) Ja sie od 2 lat o dywan doprosic. Ja tylko chce taki malutki dywanik zeby bylo milo jak sie na fosie siedzi... Hortika, a ty z samochodu nadajesz?? Laski, myslalam ze sie dzisiaj zleje ze szczescia w sklepie! Najpierw znalazlam polska kapuste kiszona, a pozniej cala polke z polskimi produktami. Chba z 5 rodzajow kapusty koszonej, bigos, barszcze czerwony, koncentrat z burakow, smalec i jeszcze rozne inne rzeczy. Mam nadzieje, ze ta polka nie zniknie tak niespodziewanie jak sie pojawila)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: witam sobotnio 04.11.06, 17:37 Czesć! Agan..mama mówisz..)))Sporo sobie o tobie i Tysi rozmyślałam, chociaz nie znam waszych historii...Przytulam obie panie)) Fantazyjna, grunt to miec chlopa i wcale nie mysle,ze w łózku))Mój od długiego czasu strajkuje...dzis mu zapowiedziałam,ze chyba sobie innego do wypełniania obowiązków małzeńskich znajdę, o! Tatanko, jak to bezimienny..przeciez on Kropek jest! Melba, Bopj sie Boga! O której to sie wstaje w sobotę! Lezec mi tu i wypoczywać! Buziakuje za pomoc ! chyba o pieski chodzi co? Olciu, my mieszkamuy juz 3 lata..a ja nie mam zadnej kratki wentylacyjnej..tylko gołe dziury w szybach wentylacyjnych straszą wrrrr(( s;lubnego prosze wysciskac z okqazji urodzin! Bebelku, dobrze,ze gniewasz sie tylko chwilowo)) Czym cię tak bardzo zdenerwował? Tytuły nowych watk bardzo trafne! Jutko...trzymam kciuki!!! no własnie jaaniu, maeldowac prosze jak tam sie kroi sytuacja! Gwiazdka choruje, Elizka ciagle im wrzeszczy i biedna nie ma czasu odpalic kompa(( Obiecała,ze gdy tylko sytuacja sie unormuje, szybciutko do nas zawita! Zatem babeczki przesyłajmy jej pozytywne fluidy! Ja miałam dzis baardzo dluga noc na klopie(( Chyba dorwała mnie jakas jelitówka(( Na dodatek męczy mnie żoładek niemiłosiernie...próbowałam w nocy wszystko zwrócic..ale nie bylo czego(( Od południa juz troszke lepiej..ale nie mogłam normalnie ustac na nogach...a na dodatek jeszcze te kuchenne zapachy mnie drażniły(( Na szczęscie jakos się wyrobiłam ze wszystkim..chociaz momentami miałam wrazenie,ze do garnka z mięsem wszystko( 2 suche waza) zwrócę: ((( Fatalna sprawa..z tym męczeniem i mdlosciami..wspólczuje tym babeczkom, ktore w ciazy się tak męczyły..a szczególnie cytrusiowi. Tempka tez mi skoczyła ..rano miałam 37, 6(( Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: witam sobotnio 04.11.06, 17:44 Alez glkuptak ze mnie! Wyszło na to,ze Elizka nie ma czasu kopa odpalić... Lalisiu, prosimy o zdjęcia małych slicznotek! Super,ze sprawa puzzla już sie wyjasniła)) A..i juz wiem..marudzia, jak sie będe do Warszawki wybierała, to ci kupie kilka pudełek tych smakowitych puzelków)) A mój ortganim juz sam sobie kare wyznaczył....dzis tylko kleik wcinam bleee...Cóż robić..nie chcę drugiej nocy na klopie lub nad klopem spędzić... Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: witam sobotnio 04.11.06, 17:50 tak wyglada moja starsza coreczka teraz ma fryzurke podobna bo mamusi bo tez niedawno sie obcielam img242.imageshack.us/img242/9989/pb040520dd4.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: witam sobotnio 04.11.06, 17:54 Lalisiu, zdolniacha z ciebie! Alicja wygląda wystrzalowo!!! Chyba pójde sie połozyc znowu mnie bierze( Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: witam sobotnio 04.11.06, 17:49 Horticzko, masz przeslicznego synka!!!A ty wyglądasz po prostu kwitnaco! Ja chce miec takiego zięcia!!! Zaklepuję!!!Reszta naszych chlopaków juz rozrywana od dawna...mam nadzieje,że jestem pierwsza!!! Tylko., trza się postarac , by na zonke zbyt długo nie czekał!Cie choroba(( Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: witam sobotnio 04.11.06, 17:55 Balbinko, mam nadzieje, ze problemy zoladkowe szybko mina! Tylko jak ty w poniedzialek pojedziesz?? Moze poinformuj dyrekcje, ze jestes chora?? Bo w poniedzialek po takich przejsciach to ty bedziesz jeszcze niezle oslabiona o ile ci do tego czasu przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 17:35 czesc ja tylko na chwileczke bo dzisiaj z mezem mamy dzien sprzatania od rana caly czas sprzatamy zeby amelka juz nic nie polknela. Wszystko jes wporzadlu juz to co zjadla dzisiaj znalazlam w kupce. Bylo tylko kupe strachu ale dobrze sie skonczylo. Ja tez kiedys polknelam metalowa kulkeo srednicy cos kolo 1 cm. Amelka dzisiaj skonczyla 8 m jak ten czas szybko leci. I obcielam alicji dzisiaj wlosy i usze powiedziec ze ladnie wyglada milego weekendy Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 17:56 Jestem wypoczeta i nadrabiam zaleglosci ksiazkowe. Jutro z rana pieke serniczek z ananasem i kokosem, a potem w gosci i slodyczy sobie nie odmawiam.(W czw. wyplywam na basenie ) ) Tak czas leci. W pt. pecherzyk mial 12 mm i po prawej stronie, wiec cos sie ruszylo, bo zawsze byl po lewej dominujacy ) Zycie jest piekne jak sie jest w cieplutkim domku Pozdrawiam radosnie Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 18:04 Balbinko, ja się zaraz położyłam Trzymam kciuki...bedziesz jutro rano? bo ja tak Lalisiu, córca wyglada wystrzałowoja mojego ciacham maszynką na rekruta Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 18:46 tak mnie naszło po wczorajszym spotkaniu z Monią-otóż nasza Prezesowa wygląda jak ciut starsza koleżanka mojego Młodegoszczuplaczek z niej Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 18:51 Hej! spóźnione życzenia imieninkowe ślę do Lalisi i życzę, żeby było Wam z mężulem coraz lepiej, żeby dziewczyny nie psociły i żeby spełniały sie Twoje zajwiększe marzenia Matalko pęcherzyk 12mm,a w którym dc? u mnie rosną prawdopodobnie tylko w prawym bo podejrzewają że lewgo wogóle nie ma Mam nadzieję, że wysyp kreseczkowy zacznie się juz za moment, bo jak to możliwe że październik taki płodny,a u nas ani jednego pozytywnego teściku nie było? Hortko jak też chętnie fotki Tomcia zobaczę a na śląsku już bielutko więc przyjeżdżaj, bo pogoda super, ja mam wrażenie że za kilka dni juz święta... ja dzisiaj na zakupkach byłam i nabyłam fajnie spodnie brązowe takie czekoladowe, i szukałam bucików, takich co mi sie podobały nie znalazłam, ale mam juz upatrzone w innym sklepie i wybieram się po nie w poniedziałek Domek już mam posprzatany, wszędzie czyściutko no i cieplutko, a za oknem biały puszek z nieba leci Aha laski, skoro mój gin nie zaleca sprawdzenia czy pęcherzyk pękł, to pomyślałam, że zrobie sobie może badanie progesteronu, tylko nie wiem w którym dc się go robi i wtedy będe miała pewność że ovu była, czy jest taka możliwośc że progesteron się zwiększy mimo iż np mam LUF lub z pęcherzyka zrobi się torbiel?? może znacie cenę tego badania? robił ktoś? Na obiadek dzisiaj zapiekanka (makaron, pieczraki, pomidor, ser...) ymmm pychotka ide zaraz włączyć piekarnik, a już mi ślinka cieknie Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 18:54 Tatanko doczytałam, że dziecię już kopie - gratuluję a brzuszek głaszczę kiedyś mi sie o uszy obiło, że i fotki brzuszka były, mogę zobaczyć?, bo nie mam na skrzynce... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 18:52 Hej, Balbinko, biedna jesteś, nie wiem jak ty pojedziesz na ta wycieczke biedaku Lalisiu fajowo Mała wyglada No i bardzo jestem, ciekawa jak tam Zuzia, i cały czas trzymam kciukasy Jutko, a gdzie ta wyprawa zdradzisz sekret? Własnie zrobilysmy z Mała tone pierniczkow, normalnie tyle tego wyszło....i Amela prawie wszytko sama wycinała, robiła to tak sprawnie i szybko i uwaga zrobiłam ciasteczka owsiane, z orzechami i rodzynkami, wyszły oblednie pyszne Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 19:11 same smakowte rzeczy na tym forum Chyba ide zjesc sledzika A u mnie w pt. byl 11dc. Feromonka, ja hormonki robilam w II fazie cyklu i sa do tego normy. A moze przydalaby sie ocena owu i by bylo jasne czy peka i kiedy. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 19:17 No własnie feromonka, dokończ ten monitoring i już.za badanka pewnie tyle samo zapłacisz..a i wyniki beda później..zreszta na usg lepiej to wszystko widac, zmiewrza ..i zobaczysz jak ci pęcherzyk przyrasta. Zuza, co u ciebie?? Jaania jeszcze sie nie odezwała(( Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 19:15 Melbus, bede jutro, bede a jakże...chyba,ze mnie choroba wdusi do łózka...teścik jutro rano, jesli @@@ nie zagosci wczesniej. Jesli w poniedziałek bedzie tak źle jak dzisiaj, to ide na L4..kicham na wszystko. Ant..a kto tu ostatnio marudził,ze ciska nie wychodzą?? Złe przepisy miałas i tyle)) zjadłabym takie ciacho....ale niestety, tylko kleik na dzis przewidziany(( Feromonko, jak to nie masz lewego jajnika?" Czy ja dobrze zrozumiałam? Jakos mi sie nie chce wierzyć..może źle obraz odczytali. Mnie kiedys nasz miejscowy ginek wpierał,ze prawego nie mam...a ja mu na to,ze Wczoraj go miałam, i pecherzyk bylo nawet widać)) gościu mial mine spaniela i szyb ko zakończyl wizytkę... Bardzo lubie czekolade i kolorek czekoladowy też)) Moich butków jeszcze nie wyprodukowano(( Mam nadzieje,że już niedługo bedziesz zadawac szyk w nowym obuwiu)) To co monia zgubiła na wadze...do mnie leci wirtualnie(( zawziełam sie i naprawdę,jesli @@ przylezie od tego dnia dieta..a co..jak mnie maja w styczniu kroic i laparo robic, to niech chociaz łatwiej idzie. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 19:27 Balbinko mi gin powiedział, że lewego jajowodu nie mam lub jest niedrożny, bo nie wypełnił sie kontrastem na HSG, ale dla pewności właśnie chce zrobić histero i laparo, po co? i co on chce podczas tej laparo robić to nie wiem, bo mało o tym czytałam... Jeśli chodzi o lewy jajnik to tez nie wiadomo czy jest...to że go nie ma potwierdzałby fakt, że miesiąc w miesiac w okolicach ovu boli mnie tylko prawa strona brzuszka... I tak Matalko nic ginowi narazie nie narzucam, zobaczymy co zdziałamy do końca roku, a potem dam mu pole do popisu Ten progesteron chyba ok 7 dni po ewentualnej ovu się robi,ale pewna nie jestem, może mnie ktos oświeci? Balbinko butków jest u nas masa, pewnie byś coś wybrała a jaki rozmiarek nosisz? to sie rozejrzę zuzia mam nadzieję, że kupilas juz dobry test i za chwilkę napiszesz, że widziałas te wyczekane dwie krechy Ja też ostatnio na wadze przybieram...niestety...to przez to, że ostatnio słodkości mi tylko na myśli... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Kropek - Kopek :p 04.11.06, 19:36 Za gratulacje ślicznie dziękuję i chciałam powiedziec, że to moje dziecie nie tylko mnie kopie. Leżeliśmy teraz z P. na łóżeczku i położył sobie rękę na moim brzuszku. Przez pierwsze pół godzinki nic nie czuł jak Kropek kopał, ale później nie musiałam mu mówić gdzie kopnęło i kiedy, bo sam się uśmiechał. Fajnie tak, bo dzięki temu wiem, ze to nie moje schizy, tylko dzieciorek Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Kropek - Kopek :p 04.11.06, 19:37 Tatanko to jeszcze ja Wam gratuluje ))) I mam nadzieje, ze mnie tez bedzie kiedys dane poczuc takie kopanie Mam nadzieje, ze humor masz juz zdecydowanie lepszy i smutki sobie poszly precz Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Kropek - Kopek :p 04.11.06, 19:48 Chrumpsowa - ja nie mam nadziei, tylko wiem, że Ty też juz niedlugo poczujesz małą koparkę w brzuszku. Droga każdej z nas jest różna i jedna jest bardziej kręta a inna bardziej wyboista...mi trafiła się taka względnie do przejścia. Wolałabym oczywiście nie miec Aniołka, niemniej wierzę, że tak miało być i może to lepsze dla tego dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tatanko 04.11.06, 20:00 To ja Ciebie mocno całuję i bez smuteczków mi tutaj!!! Kurcze, pamiętam jak wyciągałyście mnie w maju za uszy z dołeczków i krzyczałyście jak za dużo myślałam... Teraz jestem Wam wdzięczna, bo bez Was było by mi znacznie trudniej, tym bardziej, ze siedze w domku i tylko raz dziennie do jakiegoś pacjenta wyjdę.... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 19:21 Balbinko ja Ci szczerze wspolczuje. Bidulka jestes. Mnie czasem lapia takie "ciazowo-PMSowe" syndromy, ale rzadko. Mam nadzieje, ze tym razem jednak to nie bedzie sprawka PMSu tylko lokatora Lalisiu ciesze sie, ze wszystko sie tak skonczylo A Alicja to sliczna dziewczynka Feromonko nie wywalaj kasy. Jesli chodzi o LUF to z zew. czyli temp., testy owu, progesteron wszystko jest prawidlowo. LUF jest wtedy, gdy pecherzyk nie peka a w srodku jednak tworzy sie cialko zolte produkujace progesteron. Nic oprocz usg nie wykryje LUF. Ant domowe wypieki - mniam. A ja lecze depreche jakims ciastkami, ktore malz kupil do herbaty.. Ech ///// Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 19:31 Balbiniu, własnie posłuchałam sie Bebelka ze beztalencia w pieczeniu ciast nie ma i stwierdziłam ze ok nie wyrastaja mi ciasta to sobie zrobie takie ktore rosnąc nie muszą o pierniczki i inne cisteczka nie musza rosnąc no i forme do tarty kupilam bo to tez nie rosnie Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 04.11.06, 19:32 chrumpsia to w takiem razie nie ma co robic tych badań... no coż, ajk tym razem ze starań nic nie bedzie to w przyszłym m-cu zwalę się ginowi na głowę i niech mi sprawdza te pęcherzyki a co? tak jeszcze myślałam, skoro mam niedrożny jajowód (prawdopodobnie) to czy mam szanse że udalo by się zajść poprzez IUI? jak ten "zabieg" wygląda technicznie? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Feromonko 04.11.06, 19:36 wg artykulu z mamo-tato tak, gdyz: Nie prawdą jest, że owulacja następuje kolejno z każdego jajnika na przemian. Kobiety z jednym jajnikiem mogą mięć tyle samo owulacji w roku ile kobiety z dwoma. W momencie utraty jednego organu, całą pracę przejmuje na siebie drugi. Caly artykul tu: www.mamo-tato.pl/article_show.php?a_id=15&s_id=1&ss_id=3 Goraco polecam wiedza nie zaszkodzi - bedziesz miala pewnosc, ze nikt Cie w maliny nie wpuszcza. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka chrumpsia 04.11.06, 19:45 dzięki wielkie za linka! zaraz poczytam, bo mnie to nurtuje, ale najpierw wyciągam z pieca zapienkę i posyłam kazdemu porcyjkę Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Feromonko!!! 04.11.06, 19:56 Fotki polecialy, tylko chwilkę to trwało, bo musiałam wszystkie skrzynki przeszperać. Z gazetowej wywaliłam, a siedzę na innym kompie. Znalazłam na prywatnej, więc nie zdziw się adresem teraz brzusio już większy i może w tygodniu zrobię nowe zdjęcia Mój chlop poszedł na impreze z ludźmi z ogólniaka. Pierwszy raz od czasu ślubu poszedł na impreze beze mnie i już dzwoni, że chce do nas wracać, a jeszcze tam nie dojechał. Ale dziadek z tego mojego P. się zrobil, tylko by w domku siedział i żonę za rękę trzymał. Ech...starość nie radość Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Tatanko 04.11.06, 20:25 wielkie gratulacje z okazji Kropkowych kopniaczków wspaniale jest to poczuc Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Tatanko 04.11.06, 20:40 gratuluję Motylka w brzuchu-to wspaniałe uczucie Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Tatanko 04.11.06, 21:09 a ja jeszcze fotek nie mam czyżby tak długo przeciskały się przez kabelki? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tatanko 04.11.06, 21:14 Kurde, przerzucę na gazete, to może szybciej pójdą. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Tatanko 04.11.06, 21:24 Biedna Balbinko, mam nadzieje, ze szybko Ci mina wszystkie dolegliwosci.... no i trzymam mocno kciuki!!! Dostalam Horticzke i Tomusia - cudo!! a tak niedawno brzuszek widzialam... buziaki! Tatanko, ale Ci tych kopniaczkow gratuluje i zazdroszcze!) Poglaszcz ode mnie Kropka-Kopka! Bebelku, biedna Tosica No wkopalam sie w te diete, ale jeszcze mi tylko kilka dni tej pierwszej fazy zostalo. Ale musze powiedziec, ze niestety nie udalo mi sie jej wiernie przestrzegac, bo mialam kilka obiadow i kolacji u tesciow i znajomych. Ale i tak juz troche schudlam Bo pomyslalam sobie, ze przeciez nie dosc, ze jak przyjade to wszyscy beda pytac o ciaze (albo tylko patrzec pytajaco, to jeszcze mieliby komentowac, jak przytylam? niedoczekanie!! A od poniedzialku nie bedzie meza, to moze latwiej mi bedzie. Chociaz tesciowie najchetniej pewnie widzieliby mnie u siebie na kolacje, obiady, sniadania i pewnie zebym jeszcze tam spala... jutro bede sie musiala wykrecac, ale pewnie ze dwa razy wypadalo bedzie pojsc. Lalisiu, ale mialas przejscia z mala... dobrze, ze juz po wszystkim!! jeszcze cos mialam, ale nie pamietam... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Ant 04.11.06, 21:26 a jakie przepisy na te super pierniczki i ciasteczka? dla mnie co prawda to owoc zakazany, ale przeciez dieta kiedys sie skonczy! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Ant 04.11.06, 21:32 Potwors- niezłą masz motywację do tej diety)) Ant-pierniczki dobra rzecz)) w tygodniu mam zamiar przygotowac ciasto na pierniki Silije))) pyszne są) Balbinko- kciuki zaciśnięte! a który dc???? Melba- za Ciebie tez! Althea- cieszę się razem z Tobą z tej polskiej półki! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Feromonko!!! 04.11.06, 21:18 Juz polecialy z gazetowej, więc zaraz powinnas je mieć Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Tatanko! 04.11.06, 21:22 mam! mam śliczny brzuszek na skrzynce i jest już dość spory, a jaki ładny, widać że ciąża Ci służy wyglądasz super Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Potwors... 04.11.06, 21:27 a Ty masz jakiegos linka do tej diety? jakieś jadłospisy przykładowe? możesz podesłać? Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Potwors... 04.11.06, 21:33 Feromonko, jest cale forum gazetowe: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20960 poza tym jeszcze takie: free4web.pl/3/0,104875,default.html;jsessionid=07FB53F3CBCBFB2277A94A324ACE3BE2 dietaplazpoludnia.ilonka.org/ Jak szukalam jakiejs strony wloskiej z ta dieta, zeby mezowi pokazac, okazalo sie, ze tu ja bardzo krytykuja, ze niezdrowa z roznych wzgledow. No ale czego sie spodziewac po kraju, gdzie makaron i pizza sa daniami narodowymi? Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Potwors... 04.11.06, 21:37 Balbinko mam nadzieję, że już Ci lepiej. Kochana coś Ci na priva wyslalam. I trzymam kciuki za testowanko. A ja Tomcia Hortikowego nie mam. No cóż, może się doczekam. Althea wyobrażam sobie Twoją radość ze znalezienia polskiego żarcia. Trza bylo kupić na zapas. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Feromonko 04.11.06, 21:41 aha i pewnie najlepiej by bylo miec te ksiazke, bo wiadomosci w necie sa jak zauwazylam niepelne i od czasu do czasu dowiaduje sie czegos, o czym wczesniej nie wiedzialam, no i mam troche poczucie, ze nie bardzo wiem, o co chodzi i z czego pewne rzeczy wynikaja. A tak to moge sie opierac glownie na gotowych przepisach i przykladowych jadlospisach, ale juz po tych jadlospisach widze, ze bardzo czesto dziewczyny glupio te diete stosuja. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Potwors... 04.11.06, 21:42 Matko Bosko, tak potwornie zachciało m się piwa,że wyzłopałam małżowi prawie całą puszkę-dolałam soku malinowego Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Potwors... 04.11.06, 21:44 tez bym się piwa napiła)) a z W nadal jesteśmy na wojennej sciezce, więc jutro tez go ze soba nie zabiore jakby co)) Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Potwors... 04.11.06, 21:47 Ja tez chce piwa Bebell, a co Ci chlopina zawinila? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Potwors... 04.11.06, 21:49 ano zawiniła) i ja tej chłopinie tez zawiniła... no, i oboje sie tym razem zawzięliśmy i nie ma chetnego do pojednania... to może potrwac... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Potwors... 04.11.06, 21:52 Oj, to tak najgorzej jak obie strony sie zawezma... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Bebelku!!! 04.11.06, 21:53 Mam nadzieje, że zaraz Wam minie... ...a już na pewno zanim Tadzik zechce się wygramolić. Jak tam Tosine uczulenie??? Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Potwors 04.11.06, 21:56 dzięki za info, poczytałam, ale nie wiem czy czuję się na siłach... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Potwors 04.11.06, 22:02 ja tez nie wiedzialam... dlatego nawet specjalnie sie nie deklarowalam na poczatku... no i najbardziej sie balam przyznac M. No bo jak mozna nie jesc owocow?? Ale jakos sie wciagnelam. tylko meczy mnie ciagle kombinowanie, co zjesc na nastepny posilek, bo niestety nie jestem z tych, co sobie od razu menu na caly dzien ustanowia... No i jak czytalas motywacje mam. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Potwors 04.11.06, 22:04 Potwors- ja od kilku tygodni nie tylko menu na cały dzień co na cały tydzień ustalam)) w czwartek wieczorem to czynię)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Bebelku!!! 04.11.06, 21:57 uczulenie się rozkreca. Krostki zyskują białe końcówki. Tośka nadal chla wapno i gulgocze ze szczęścia))) i wszytskim opowiada, ze ma uczulenie od ciastoliny "na rękach, nogach i pupach..."))) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Bebelku!!! 04.11.06, 22:00 jejku - jaka ona Boska!!!! Kapitale wyszło Wam to dziecie. Jeżeli korzystaliście z własnego doświadczenia mniemam, że z Tadzia większy aparat niz Tosia będzie Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Bebelku!!! 04.11.06, 22:02 o matko bosko! drugie takie??!!?? objawię się w psychiatryku szybciej niż myślę...))) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 polewam wirtualne piwo:) 04.11.06, 22:04 Bebell, w razie czego ja z Toba pojadę Chłopaczki spod Skorpiona to niezłe ziółka-nie będziesz narzekać na nudę;PPPP Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: polewam wirtualne piwo:) 04.11.06, 22:05 dobra Melba, trzymam Cię za słowo) i dzięks za pifffko)) dobra Kobieto)) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: polewam wirtualne piwo:) 04.11.06, 22:06 Bebell a zapisujesz czasami te teksty ? ja tak robiłam do pewnego momentu teraz mi M o tym przypomniał a na rozdwojenie to mnie tez mozesz zabrac a pojednacie sie pewnie i tak raz dwa Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Bebelku!!! 04.11.06, 22:07 No to zamelduje sie cobyscie nie myslaly ze sie młoda na świat wybiera. Ale w formie jestem kiepskiej. Nie wiem jak Bebell to robi z tym pieczeniem ciast, opieka nad Toska itd. Wczoraj tak mnie brzuch małpowato bolał że miałam stracha niezłego, tym bardziej że jeszcze miałam skurcze i to pierwszy raz bolace. Dzisiaj jakis wiekszy spokoj. Dla odmiany my odwiedzilismy ikee i tez nabylam troche gratow Bebellku, ucaluj Tosie. Biedna z tym uczuleniem. A ciastolina do d...., w rzeczy samej. Tak mi sie wlasnie przypomnialo a propos bycia doslownym w takich przypadkach, ze byl ostatnio na forum watek "porod na wesolo". No i ktoras pisala ze nie pozwolili jej przec bo miala za male rozwarcie, a skurcze juz byly parte. Ale ona sie uparla i powiedziala ze juz rodzi i w d... ma rozwarcie na co polozna powiedziala ze zaraz sprawdzi)) Tatanko, gratuluje kopniakow Balbinko, ja mam nadzieje ze to maly lokator a nie zadane jelitowe badziewie. I poslijcie mi please Tomka, bo nie mam. Widze ze Hortika dobrze sobie radzi z tesknata za mama, skoro znowu jest w drodze na Slask. Ja tez tak chce! Ide spac. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Bebelku!!! 04.11.06, 22:10 ja tez Tomcia nie mam a porod na wesoło czytałam fajowy Finko przy drugim tez bedziesz latała jak Bebelka A cisatkolina faktycznie nieciekawa, a czy aby to napewno uczulenie ? wiesz jakos mi te białe koncowki nie za bardzo pasują, ale ja sie moge nie znac i przy kazdej krostce Ameli mowie ze to ospa albo odra ewentualnie rozyczka jak do tej pory nie udało mi sie w nic trafic Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Bebelku!!! 04.11.06, 22:11 Moje dziecko nie spi, musze isc i zastososwac wydłuzone czytanie bajek przy ktorym niechybnie ja pierwsza polegne Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Bebelku!!! 04.11.06, 22:17 No, raczej tak. Tzn. u lekarza nie bylismy, ale były Tosine kuzynki (nawet u dwóch) i Madrzy tak orzekli. A u Tośki te krostki wygladaja identycznie jak u Jasiowych dziewczynek. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Bebelku!!! 04.11.06, 22:11 Ja wiem, ze Ty z duuuuzym wyprzedzeniem menu ukladasz, bo pamietam, ze masz juz od miesiecy mnostwo rzeczy zamrozonych na "ciezkie czasy". NIkt Ci nie dorowna! A jak maly skorpionik sie na Ciebie zawezmie, to dopiero bedziesz miala Finko, sciskam mocno, mam nadzieje, ze wczoraj tylko wyjatkowo zle sie czulas! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Bebelku!!! 04.11.06, 22:13 Finko a jaka jest opcja jak Zosienka postanowi wczesniej wyjsc ? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Bebelku!!! 04.11.06, 22:14 nie zebym ja pospieszała ale jak to jest jak jest cc ustalone i zacznie sie porod wczesniej ? czy nastepuje jakas zmiana planow czy plan realizuje sie po prostu wczesniej ? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Bebelku!!! 04.11.06, 22:15 Finko- ja z takim małpowatym bólem to juz praktycznie non-stop latam(( a latam, bo wyjscia nie mam... tylko sie agresywna coraz bardziej robię... a dzis miałam skurcze!! całe pięc sztuk! jak tak dalej pójdzie to ja rzeczywiście w grudniu urodze... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Bebelku!!! 04.11.06, 22:21 Bebell, to moze zamiast wyganaic tak Tadzi zacznij mu mowic - zostan jeszcze zostan i on sie moze wtedy przestraszy ze to tak bedzie na dłuzej i wyjdzie Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Bebelku!!! 04.11.06, 22:22 lece pa pa, dziecko moje nie chce spac czeka mnie nie lada przeprawa, tak sie konczy mała drzemka w ciagu dnia u takiego brzdaca Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Bebelku!!! 04.11.06, 22:27 Ant, Pituś - Tomcia na skrzynkach macie. Bebelku - skoro chcesz wypędzic Tadzia, to olej rycynowy polecam. Na listopadówkach czasem pomagał, więc możesz próbować. Mój P. zadzwonił, że impreza fajna i chyba zostanie jeszcze trochę. Powiedziałam, że przed 24 ma nie wracać, bo do łózka go nie wpuszczę. Niech sobie chlopina od marudzącej żony odpocznie Niewątpliwie nalezy mu się, bo dzisiaj jabłecznik dzielnie sam upiekł i chałupę pomógł sprzątać. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Melbuś - daj jeszcze trochę... 04.11.06, 22:31 Kurka, jak mi sie pić chce!!! O piwie juz nie wspomnę, bo mi język ucieka... Melbuś, wiesz coś o Pieskach Fantazyjnych sąsiadów, bo mi chodzą po głowie?!?! Moni nie ma i nie mam się kogo zapytac.... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Ha, Sprite znalazłam w lodówce :) 04.11.06, 22:36 Gadam sama do siebie, ale może ugasze swoje pragnienie, bo trzy herbatki nie pomogły i kakałko tez nie... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Ha, Sprite znalazłam w lodówce :) 04.11.06, 22:38 no, a ja się colą uraczyłam) Misia-ma pewnie rece by załamała nade mną) a swoja droga: to gdzie ona jest???? bo od taty powinna juz wrócic... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Melbuś - daj jeszcze trochę... 04.11.06, 22:39 a pieski uśpione i zakopane(( Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Melbuś - daj jeszcze trochę... 04.11.06, 22:44 Biedactwa...ale ja widziałam tą biedną suczke i wiem że to lepiej dla nich, bo tylko by się Maleństwa męczyły... Kurde - ja bym juz dawno zadzwoniła do opieki nad zwierzętami albo na policje, bo ten pies bez Fantazyjnych dlugo by nie pociągnął. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Melbuś - daj jeszcze trochę... 04.11.06, 22:41 dopiero sie witam i padam na twarz... Balbinko, ja tez mam nadzieje, ze to lokatorek! trzymam kciuki za II krechy!!! Chrumpsowa, czy masz moze zapisyny ten przepis na podplomyk? Ja go nie skopiowalam i teraz klops... bede wdzieczna Olcia, mam nadzieje, ze imprezka sie udaje(la). Rozmawialam z siostra powiedziala, ze chetnie sie do Ciebie wybierze. W ostatniej tabelce, ktora mam niestety nie ma Twojej komory - mozesz podac? Bebelku, ja tez jestem dzis na wojennej sciezce z K... jakos tak od samego rana mi zalazl za skore. Niby rozmawiamy ale czasem mam ochote go palnac pewnie jeszcze cos chcialam ale nie pamietam, detka jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Melbuś - daj jeszcze trochę... 04.11.06, 22:43 no wlasnie Misi dawno nie bylo i Kasi... strasznie szkoda tych psinek... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Melbuś - daj jeszcze trochę... 04.11.06, 22:48 Kasi, Misi, Ktat, Pkanetki, Lirio... Gviazda już się wytłumaczya przez Balbinkę. Abie biedna tez ma ciągle gości, albo rączki leczy... Erusia nam szaleje po algielskich drogach... Kurcze - coś nam się towarzystwo wykrusza. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Dobranoc... 04.11.06, 22:54 Uciekam, bo rano z łóżka nie wstanę a jedziemy po "szwagra" i odwozimy moja siostre i jego na lotnisko. Lecą sobie ponurkować do Egiptu, bo za rok "chca" już z brzuszkiem latac, więc to ich ostatni planowany wypad... Kurde - takim to dobrze. Marudko - o aparacie pamiętaja i Ania dziekuje za wskazówki. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dobranoc... 04.11.06, 23:32 dziecko spi a ja mam okropasny kaszel, nie moge go niczym opanowac, M poszedl do apteki bo nie moze juz słuchac....co mozna oprocz syropu brac na kaszel mleko z midem niewiele daje moze sa jakis domowe sposoby ? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Dobranoc... 05.11.06, 00:41 Ciekawa byłam czy ktoś tu jeszcze siedzi o tej godzinie, ale chyba nie... Coś od wczoraj spać nie mogę, wszystko niestety przez sprzeczki z moim M. i moimi histeryczno-hormonalnymi napadami... Męczące to bardzo... A z milszych rzeczy, bylismy dziś na usg . Jasiek jest zdrowy, wszystko w porządku . Rośnie nam wielki, dziś końcówka 32 tygodnia, a on już waży 2250 g! A ja myślałam, ze z 1500 tylko! Najważniejsze, że jest zdrowiutki i śliczniutki )) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Balbinko, paluchi obgryzam n/t 05.11.06, 09:34 Witam niedzielnie Ciekawe co u Zuzy. No i Balbinko, Jutko, Jaaniu kciuki trzymam! Kocurku tu pisalam o tym podplomyku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=51360081&a=51379478 Powiem tak: sama nie robilam, bo tego u nas masa i tanie, a ja nie mam ostatnio serca do gotowania... Ale zachecalam, bo smaczne, no i jak tak zaczelyscie, ze jajek i mleka nie mozecie to sobie uswiadomilam, ze piadina to dla Was jak znalazl. Podstawowe skladniki to maka, smalec lub oliwa z oliwek i woda. Mozna wg uznania wode zastepowac mlekiem, bialym winem, mozna dodawac tez miodu, ale generalnie niekoniecznie Dalam tez przepisy po angielsku. Generalnie piadina to z daleka nalesnik przypomina , no, ale w rzeczy samej to taki podplomyk - cienki placek. Tutaj praktycznie czesto chleb zastepuje. Biedne psiaczki Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Balbinko, paluchi obgryzam n/t 05.11.06, 09:52 a u mnie testu nie będzie Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 porannie 05.11.06, 09:59 i deszczowo się witam Balbinko!!!!!!!!! odpalam z samego rana kompa i czekam! daj znać ! Melbuś, przykro mi... i Jaanię też ściskam, dziś przyszła do niej @ ja na swoją czekam miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Balbinko, paluchi obgryzam n/t 05.11.06, 09:55 Witam w niedziele! Bebell, a moze ty bys to swoje menu wklepywala na forum??? Mo by pewnie ułatwiło zycie wielu osobom. Ja was podziwiam za te diety. Ja w zyciu na zadnej diecie nie bylam i chyba bym nie potrafila. A wczoraj tyle czekolad nakupilam... o zgrozo! Chrumpsowa, u nas chyba sprzedaja cos podobnego. Nazywa sie to cienki chleb. Kiedys jadalm takie prosto z pieca, pyszniutkie bylo! Stokrotko, ciesze zei ze Jasiek zdrowo rosnie! Ja oczywiscie nie mam pojecia ile to moje dziecie wazy i pewnie sie dowiem dopiero po porodzie. Trzymam kciuki, zeby wreszcie sie jakies dwie kreski pojawily!!!! Balbinko, jak tam u ciebie? Jak sie czujesz?? Mnie dzisiaj jakos ciezko na zoladku po wczorajszym obzarstwie u sasiadow. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Balbinko, paluchi obgryzam n/t 05.11.06, 10:56 Niestety, tylko I krecha(( Przed chwilka robiłam.Bardzo smacznie nam sie dzis spało..i dlatego takie spóźnienie... E tam...ryczeć mi sie chce..kilka juz łez uroniłam..czy dla mnie nie ma tam na górze wolnego dzieciaczka? Kurcze siódmy rok juz nam bije a tu nadal nic(( Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Balbinko, paluchi obgryzam n/t 05.11.06, 10:57 Balbinko- przytulam... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa melduje sie ze szpitala 05.11.06, 11:00 mialo byc chwilowo, ze wzgl na skrocona szyjke i lekkie skorcze, ktorych nie czulam prawie... szyjka jest okej, naomiast skorcze zrobily sie regularne, dostalam jakies prochy na uspokojenie, hehehe. dzis jest lepiej ale poki co nie wychdze tzlko bed obserwowac. a dzieki mezowi mam laptopa, wiec raz dziennie zajrze do was, bo tesknie, oj tesknie..... buziaki isckiski od skorczowej i zanemizowanej Cytrusowej Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Balbinko, paluchi obgryzam n/t 05.11.06, 11:06 Balbinku,przytulam mocno mocno Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Cytruś, odpoczywaj i dbaj o Was 05.11.06, 11:08 a w wiadomej sprawie nie chciałam Ci juz głowy zawracać, juz mam załatwione Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Balbinko, paluchi obgryzam n/t 05.11.06, 11:11 Balbinko, przytulam mocno! Za długo mi się zeszło z pisaniem postu i ty już się zdążyłaś pojawić. Ja jednak ciągle liczę na to, że te mdłości nie były spowodowane zatruciem. Cytrusku, trzymaj się! Mam nadzieję, że lekarze szybko wyciszą skurcze i będziesz mogła wrócić do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Balbinko, paluchi obgryzam n/t 05.11.06, 11:12 Cytrusik- trzymajcie się)) kazdy dzień jest cenny, choc wiem, ze leżenie w szpitalu fajne nie jest(( Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Balbinko, paluchi obgryzam n/t 05.11.06, 11:30 Cytrusik, wypoczywaj i zero spacerów sam na sam z konsulkiem...Psiutek z niego superowy, ale bardzo silny) Agan, zaraz lece na pocztę! Wczoraj miałam38 stopni..i bylo strasznie pocenie...przy okazji, yskirko, oglądałam tenciągnacy sie jak flaki z olejem film...no ale nie miałam wyboru. Mdłości poszły sobie w sina dal..tylko czasem bola mnie jelita. Tempka dzis tylko 37...i mam nadzieje,ze jutro bede nówka. Bebelku, mam nadzieję,że szybkosie pogodzicie i ktos bedzie mądrzejszy)) Wyobraziłam sobie ciebie przemykająca pod sciana z tą torba..i brzuchem pod zębami...taaak.tylko,ze on juz wtedy nie będzie pod zębami)) tosia agregatka..Tadzik, jako skorpionek może nie da wam tak popalic! Fantazyjna, no widzisz, raczkiem musze sie pozegnac(( Buziaki za psinki..męczyłyby sie tylko (( Melbus przytulam!!!Rozumiem,ze @@@ wczesniej zawitała??? Yskierko, wiesz, ja juz kiedys sobie tak o tych naszych skupiskach @@2 pomyslałam... u nas w pracy mamy dwa rzuty..@@@ Pochwale się,że zjadłam dzis cała bułkę...i mam nadzieje nie wracac do kleiku... zresztą musze dokładnie przejrzec dietke prezesowej i wczesniej wszystko zaplanowac, bo bedzie wielka klapa... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Balbinko, paluchi obgryzam n/t 05.11.06, 12:02 Balbinko- ja tam nie wiem jak to z tym opadajacym brzuchem jest) przy Tośce opadł mi dopiero na sali porodowej... Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Balbinko, paluchi obgryzam n/t 05.11.06, 11:30 Balbinko, tak bardzo, bardzo, bardzo mi przykro... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 10:04 Balbinko, a może jeszcze nie wszystko stracone? Te mdłości, wrażliwość na zapachy i podwyższona temperatura bardzo dobrze rokują. Czekam z niecierpliwością na wyniki testu i kciuki mocno zaciskam! Althea, jeśli ceny nie są z księżyca, to rób zapasy, bo nigdy nie wiadomo. Albo rozpowiedz wszystkim znajomym, jakie tam są smakołyki. Jak się w sklepie obroty zwiększą, to będzie im zależało na świeżych dostawach polskich towarów. Lalisiu, Alicja wygląda super! Amelka skończyła 8 miesięcy? Ło matko, jak ten czas zapitala! Melba, ja też swojego obcinam maszynką. W zależności od tego, dokąd wyjeżdża, raz jest krócej, a raz dłużej. Ale czasem też wygląda jak młody poborowy. Ant, nie kuś tymi ciasteczkami! Ja dziś chcę zrobić ciasto na pierniki, bo ono musi długo leżakować, ale żadnych innych ciasteczek nie piekę. Właśnie wykańczam z lodówki wszystkie węglowodany i od poniedziałku chcę się przeprosić z panem Montignakiem, czyli przez pierwsze dwa tygodnie będę na diecie podobnej do tej, którą stosowała prezesowa. Feromonko, progesteron bada się 7-8 dni po owu. Chrumpsowa ma jednak rację, szkoda pieniędzy na dodatkowe badania, skoro i tak robisz monitoring. A podczas laparoskopii pewnie chcą spróbować udrożnić ci ten lewy jajowód. Tatanko, pewnie i dla męża to było niesamowite przeżycie poczuć takie kopniaczki. Jeszcze trochę i będzie wyczuwał, gdzie jest główka, a gdzie inne części ciała. I bardzo dobrze, że mąż już do ciebie chce wracać. Mój też się bardzo rodzinny zrobił - od odwożę go na lotnisko, a on mi mówi, że najchętniej by zawrócił do domu. Potwors, bądź dzielna! A może powiedz teściom, jak sprawy wyglądają, żeby nie czuli się odsunięci i nie odnieśli wrażenia, że nie smakuje ci ich kuchnia. Jedz samo mięso i warzywa, podziękuj za desery, ale herbatę z nimi wypij. Leków jeszcze żadnych nie bierzesz, bo byłoby łatwiej - mogłabyś powiedzieć, że przy nich jest wskazane jak najmniej węglowodanów. A jak nie możesz znaleźć po włosku diety South Beach, to poszukaj pod hasłem Montignac. Jest sporo stron po angielsku z bardzo dobrze wyjaśnionymi założeniami tej diety plus sporo stron z przepisami. Tak naprawdę dopiero po wczytaniu się w podstawy zrozumiałam, co, jak i dlaczego. No i łatwiej się tę dietę wtedy stosowało. Bebell, u was z W. to chyba wojna stulecia? Chociaż zapowiedz biedakowi, że w razie czego - nawet jeśli go nie zabierzesz do szpitala - to może sobie sam do niego dojechać. A Tosia zastrzeliła mnie swoim tekstem! Super dzieciak! Finko, z tymi bólami pewnie jest trochę tak jak ze wszystkimi innymi dolegliwościami: jak musisz się zawziąć i coś zrobić, to robisz, a jak możesz się trochę nad sobą porozczulać - to korzystasz. Więc leż sobie teraz spokojnie do góry brzuszkiem, a przy następnym dziecku będziesz ganiać, piec ciasteczka i robić inne rzeczy, na które teraz nie masz ochoty. Fantazyjna, podziwiam za akcję z tymi psiakami. Nie wiem, czy bym się zdobyła na coś takiego. Pewnie męża bym wysłała samego. Stokrotko, wygląda na to, że ty też urodzisz kawał chłopa. Ale niech sobie rośnie na zdrowie, 2250 to jeszcze malutko. Melba, przytulam. Jutko, nie zapeszaj! Na nic nie czekasz! A ja wczoraj miałam lenia. Pojechałam do Karfura po przyprawy do piernika, przy okazji kupiłam karkówkę dla siebie i dla rodziców, bo akurat była promocja i udało mi się wybrać ładne kawałki. Potem więc musiałam pojechać do rodziców, zostałam u nich na taką dłuższą herbatkę, a po przyjeździe do domu nawet mi się komputera nie chciało włączyć. Zrobiłam sobie kolację, obejrzałam końcówkę "Włamania na śniadania" (mamusiu, jakie dno!) i poszłam spać. A teraz zabieram się do pracy, bo znów mi się zaległości narobią. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 10:15 Yskyerko, chylę czoła ))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 10:17 Yskyerko, ten sklep jest taki wielki ze obroty ma paru polskich produktach to im sie nie zwieksza)) Polka byla juz troche przerzedzona wiec zainteresowanie chyba jest, a radosna nowine poscilam juz dalej melba, buziak! tatnko, super ze juz oboje z M. czujecie kropka. Moj M. dlugo musial czekac, jak on przykladal reke to male przestawalo kopac. antus, to do swiat to wy bedziecie musialy reszcze pare razy te pierniczki zrobiic. Ja sie zaopatrzylam wczoraj w moid (bo takiego porzadnego polskiego mi szkoda na ten cel) i mam zamar zrobic ciasto na pierniczki, wedlug przepisu podanego przez yskyerke. A, yskyerko, wiesze ze oryginalne to jes przepis na piernik i pochodzi z forum kuchnia Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka pierniki i pierniczki 05.11.06, 10:38 Althea, nie miałam pojęcia, że to z forum Kuchnia. Giovanita rok temu podała ten przepis jako sprawdzony przez siebie i mamę, więc już innego nie szukałam. Poza tym ja głównie przeglądam Galerię Potraw, bo jednak zdjęcia bardziej do mnie przemawiają niż same przepisy. A te pierniczki były pyszne, tylko za późno je robiłam, bo dopiero na 3 dni przed Wigilią. No i najlepsze były w sylwestra. Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 10:42 Witajcie kochane. Tatanko slicznie dziękuję za zdjęcia Tomcia. Sama slodycz!!!! Balbinko kochana co u Ciebie? Mam nadzieję, że już się lepiej czujesz. a ja mialam dzisiaj okropną noc. Juz myślalam, że mi się pocianiątko zaczyna ze swojego jaja wykluwać. Najpierw nie mogłam zasnąć. Rzucalam się po łóżku chyba do drugiej. No i dopadły mnie skurcze z bólem w podbrzuszu, wchodzącym w pachwiny i w kręgoslup. No to się zerwałam z wyra i zaczęłam chodzić. Brzuch jak kamień, podbrzusze nap*****a, co chwilę siku. W Pewnym momencie to mnie taki strach obleciał, normalnie zaczęłam się bać.Pochodziłam tak sobie do czwatrej i przeszlo. A dziś jestem dosłownie skacowana. Mam nadzieję, że to były przedbiegi i że już niedługo będę miała to za sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 10:49 Agan, cos sie zaczyna dziac, czyli juz niedlugo malenka bedzie z wami! Yskyerko, to w tym roku trzeba okcje pierniczenia wczesniej przeprowadzic, coby na swieta pierniczki juz byly pyszniutki! My bedziemy jeszcze piec takie kruche szwedzkie pierniczki... ale nie mam na nie sprawdzonego przepisu. Pieklismy w tamtym roku z jednego, ale za rewelacyjne to one nie wyszly. U nas mozna kupic gotowe ciasto i z niego wychodza super. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Pierniczki... 05.11.06, 10:56 ja robie takie ciasto, które lezy 4-5 tygodni, pyszne jest)) surowe i upieczone)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 10:54 i ja czekam na wieści od Balbinki... Jutko- yskyerka ma racje: na nic nie czekasz!!!! Melba-ściski... Jaaniu- przykro mi bardzo((( sciskam! Agan-chyba juz za chwileczkę juz za momencik)) ja tez spałam fatatlnie(( ale skurczy u mnie nie ma(( Yskyerko- no, rzeczywiście to wojna stulecia! i ja mam plan wymknac się niepostrzeżenie do tego szpitala)) tylko nie wiem jak baba z brzuchem pod zębami i wielka torba może sie wymknac niepostrzeżenie???? Stokrotko- nerwowowosc i humory na tym etapie ciąży to normalka( musicie to przetrwac. aha, i spotkałam sie z teorią, że jest się bardziej nerwową jak nosi sie chłopca, dochodzi do wojny pomiedzy mieszającymi sie hormonami męskimi i żeńskimi... u mnie się sprawdza, u moich znajomych też, ale nie wiem czy to "naukowa" czy "ludowa" teoria)) w okolicznych aptekach pracuja jakieś bezmózgi, na moje pytanie o podkłady poporodowe (czasem pytam o podkłady ginekologiczne) wywalaja gały i pytaja:"Takie dla kobiet????" nie, kurcze, dla mężczyzn! k. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 11:06 Bebell, a tych podkładów nie ma w jakimś sklepie samoobsługowym? A może zamów z jakiejś apteki internetowej? Będzie łatwiej i szybciej. Wysłałam sms-a do Balbinki, że my tu wszystkie zaciskamy kciuki i umieramy z ciekawości, ale nie odpisała. Althea, to macie wygodnie z tym ciastem na pierniki. U nas czegoś takiego jeszcze nie widziałam. Agan, czyli już za chwileczkę, już za momencik... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 11:10 nabyłam w końcu. przy czwartym podejściu. no, ale aptek u nas w okolicy zatrzęsienie... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 11:41 Balbino, ja tez nie wiem co Ci powiedziec na pocieszenie. Przytulam*** Melbuś, Jaania, Wy sie tez trzymajcie dzielnie. Jutko, w Tobie nadzieja. Agan, no to juz chyba lada chwila? Ja sie juz w sumie lepiej czuje, pewnie gdybym miala tak chodzic az do skutku, to tez bym pewnie jeszcze troche pochodzila. Ant, jakby sie zaczelo wczesniej, to po prostu wczesniej by mnie cieli. Tylko ja juz wole zeby to bylo na zimno jak tak ma byc, i zeby lekarze byli wyspani, a nie na dyzurze w srodku nocy Pogoda dzisiaj nie zacheca do nieczego. Jest do d...A poniewaz jak slusznie zauwazylyscie w drugiej coazy bede sie musiala sprezyc teraz ide zalegnac przed TV. Z M. zadnego pozytku bo dla odmiany sie uczy Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:02 Cytrusiu, ale gapa ze mnie ! Ty przeciez ze zpitala piszesz! Trzymaj sie dzielnie...zaczynamy odliczanie , oby motylki jeszcze się nie wybierały na druga strone brzucha. A ja czuje,że pewnie mnie jutro zaleje, jakbym miła mało atrakcji na jutro(( Mężus poszedł do kościółka. Ja wygrzewam sie w domku, boje sie ,ze mnie przewieje na wylot a w kosciółku straszny ziąb.Taka jakas rozmemłana jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:04 ja też rozmemłana jestem... idę sobie porasowac, z tydzień już nie prasowałam)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:04 poprasowac miało byc)) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:04 Balbinko, a co to za wycieczkę macie jutro? Na długo? Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:08 Balbinko Kochana bardzo, bardzo mi przykro!!!! tulę najmocniej jak potrafię. Nic więcej nie powiem, ale myślami jestem z Tobą. Kiedyś musi zaświecić slońce... Dzięki za odpowiedź. Jesteś cudowna. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:20 Balbinia całuje, Bebell no ja zrobiłam tego ciasta piernikowego furmanke i z połowy mam tone ciasteczek gotowych a połowa lezakuje do grudnia i pomalutku zaczynamy z Mała robic według ksiazeczki z origami łancuchy fajowe są ale strasznie pracochłonne Finko, to faktycznie korzystaj z tego ze mozesz polezec a twoj M zaparty jest Ja tez powinam sie uczyc ale to dopiero jak Mała zasnie dzisiaj pospałam jak ngdy do 10.00 tej nie pamietam kiedy tyle spałam, opiłam sie na wieczor syropu na kaszel i t pewnie przez to mnie tak ululało Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:21 Bebelku...dopiero na sali...o matkosci))skoro tydzien leżało..to niech jeszcze sobie jeden dzień polezy...Moje leży nadal i górka rośnie... Agusiu, tak sobie czasem powtarzam...a latka lecą...i chyba zaczyna do mnie docierac,ta okropna prawda,ze będę musiała swe życie przemeblować w innym kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:30 Yskirko, wycieczka na szczescie jest tylko jednodniowa.Jedziemy troszke pozwiedzać nasza stolice woj.( o zgrozo, niektóre dzieciaki jeszcze nie widziały koziołków..ale wszystkie markety znaja jak własna kieszeń), a potem do kina.Wracamy wieczorem.Niby nic takiego..ale strach jest..wioze przecież dzieciaki. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:33 A my znowu 500 przekroczylysmy... jakos tak niepostrzezenie. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:40 Balbinko, to może się spotkamy, bo niewykluczone, że ja jutro wyląduję w Poznaniu. Jechać muszę jutro albo pojutrze, tylko ta pogoda mnie przeraża. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:23 Balbinko, buziaki dla ciebie!!! Cytrusia, trzymaj sie w tym szpitalu! Wiem, ze to do przyjemnosci nie nalezy, ale miejmy nadzieje ze skurcze wycisza i puszcza was szybko do domu. Wazne ze jestes pod dobra opieka. Łóżeczko stoi juz na swoim miejscu!!!!!! A moje male chybaz tej radosci ze jakby co to ma juz gdzie spac chyba czkawki dostalo. A ja sobie kupilam wczoraj salatke z czerwonej kapusty i ona sie tak do mnie usmiecha, ze chyba zaraz ja cala pochlone. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:14 Bebell, rozwalilas mnie tymi podkladami)))) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:20 A mnie prasowaniem. Jak to możliwe, że przez cały tydzień niczego nie uprasowałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:21 Bebell a podklady to takie Belli kupujesz czy inne ? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:27 Ant, na kaszel podobno syrop z cebuli dobry. W smaku tez to jest calkiem niezle. Cebule kroisz drobno, zasypujesz cukrem, przykrywasz i odstawiasz na jakis czas, a pozniej pijesz ten sok co go pusci. Bebell, daj przepis na pierniczki Moze twoj jest bez smalcu??? Bo przeciez smalcu ze skwarkami i cebula do pierniczkow nie walne... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:36 Althea, wiem jaki ale nie wiedziałam ze on i na kaszel, i co Ty mowisz ze to w smaku dobre bleeee, Ja taki robiłam małej syrop, cebula, czosnek, miod i cytryna, alez to był smierdziuch jakich mało wchodził tylko z sokiem z malin polanym po wierzchu Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:55 Antus, kiedys probowalam od mojego bratanka i to takie słodkie w smaku bylo, az sie zdziwilam, bo oczekiwalam jakiegos ochydztwa. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 13:02 Chrumpsa, tytuł był najlepszy Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Pociany, wakacje się skończyły, czekamy na Wa 05.11.06, 12:24 Balbinko i Jaaniu przykro mi i mocno Was tulę Ja za piernikami nie przepadam, więc nawet nie piekę, jak już mam ochote to kupimy sobie z P. paczuszkę Alpejskich i wsio chyba wybiorę się też dziś na zakupy może jakieś butki w CCC będą.... no i ikeę może zaliczymy fajne dywany są i wcale nie drogie, może sie skusze na obiadek dzisiaj robię roladkę, kluseczki i czerwoną kapustkę...mniam, tylko jak sie przerzucić na te dietkę? Balbinko tez musze ja wcześniej przejrzeć i zaplanowac jadłospis na 3 tyg, i zakupy pod tym kątem zrobić...eh....juz jest ciężko a jeszcze nie zaczęłam Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka niech się któraś zlituje i założy nowy wątek 05.11.06, 12:41 Tylko taki bardziej optymistyczny, proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka rejonizacja przy porodach? 05.11.06, 13:12 Właśnie przeczytałam na CiP: www.e.gazeta.wroc.pl/start.php?idStrona=33352 No to kiepsko, bo najlepiej byłoby rodzić na początku roku, kiedy jeszcze nie będą wyczerpane limity. Kretynizm! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa NOWY watek 05.11.06, 13:19 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=51568398 Odpowiedz Link Zgłoś