Dodaj do ulubionych

Mamuski z maja

IP: *.* 29.10.01, 09:30
Czesc Mam termin porodu na 02.05.2001. Czy ktoras z Was tez bedzie rodzila w podobnym terminie? Jak sie czujecie?Jakie macie brzuszki?Pozdrawiam,zosia
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 29.10.01, 09:44
      czesc Zosiu,ja tez mam termin na 02-05-2002 !!! jak sie czujesz ? powiekszyl ci sie juz brzuszek ? bo ja na razie nic nie widze. skad jestes ?Pozdrawiam serdecznie i badzmy w kontakcie !
      • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 29.10.01, 11:15
        Czesc! A ja mam termin na 22.05 i już zaokrąglony brzuszek! Przeszły mi już mdłości i siusiam już rzadziej i w ogóle lepiej sie czuje. Czekamy na następne majowe mamuśki! Kasia
        • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 29.10.01, 12:07
          Witajcie! Mój kolejny brzdąc powinien pojawić się 25. maja.Brzuszek już jest widoczny, ale to raczej na skutek ograniczeń w ćwiczeniach. Zawsze miałam tendencję... Póki co, w spodnie się jeszcze mieszczę;)Pozdrowienia,Dagmara
        • Gość: guest Re: Mamuski z maja - do KasiL IP: *.* 29.10.01, 19:08
          Czesc,ja tez mam termin na 22.05.02.Podobnie jak Ty brzuszek mam lekko zaokrąglony ale mdlosci niestety jeszcze mi nie przeszly.Pozdrawiam,Patrycja.
          • Gość: guest Re: Mamuski z maja - do KasiL IP: *.* 29.10.01, 21:30
            Jesteś może z Wrocławia? Mam termin na 25.05.A brzuszek rośnie
            • Gość: guest Re: Mamuski z maja - do KasiL IP: *.* 30.10.01, 16:43
              Czesc dziewczynki! Niestety nie jestem z Wrocławia, tylko spod Warszawki. Ale fajnie, że mamy terminy tak blisko! A Tobie, Patrycjo, życzę jak najszybszego przejścia mdłości! Buziaczki!
    • Gość: guest Re: Mamuski z maja-do DagmaryB IP: *.* 29.10.01, 14:23
      Jeju,ja też mam termin na 25 maja i jestem z Gdyni :-)))Napisz coś więcej o sobie, gdzie rodziłaś poprzednio, u kogo prowadzisz ciążę itp....Brzusio u mnie lekko wypukłe, ale to moja pierwsza ciąża, więc normalne. Oprócz zaparć nachodzących mnie od czasu do czasu nic mi nie dolega, odpukać :-))
      • Gość: guest Re: Mamuski z maja-do mast IP: *.* 29.10.01, 15:39
        Witaj,poprzednio rodziłam na Zaspie (ciążę prowadził lekarz tam pracujący). Wspomnienia mam dość pozytywne. Tylko ten "trakt porodowy"... brrrr... Tym razem chciałabym rodzić w Pucku ze względu na poród w wodzie. Ale nie wiem, czy będę mogła, bo poprzedni poród zakończył się cesarką. Zresztą wybór szpitala spedza mi sen z oczu ;) Narazie zbieram opinie i zastanawiam się, po co mi to było... Jak pamiętam, taki mały brzdąc to kosmiczna rewolucja w życiu. Ale z dumą patrzę na mojego pierwszoklasistę. Różnica wieku miedzy dziećmi będzie wynosiła 8 lat. Obecnie chodzę prywatnie do dr Sokołowskiej - przyjmuje w Medicover.Poprzednio miałam mdłości na początku ciąży. Tym razem nie. Nawet mój mąż żartował, że jeśli mi ich tak brakuje to pewnie lekarz może przepisać jakieś środki...;) I, niestety, dopisuje mi apetyt... Już przytyłam kilogram przez ostatnie cztery tygodnie. Poprzednio w ciąży przytyłam 20kg i parę lat mi zajęło odzyskanie przyzwoitej figury. Ech, jakoś to bedzie... ;)Pozdrowienia,Dagmara
        • Gość: guest Re: Mamuski z maja-do Dagmary IP: *.* 30.10.01, 09:45
          Ciekawe jak Twoje pierwsze dziecko zareaguje na maluszka. Ja powitalam brata jak mialam 6 lat i nie bylam zachwycona ;-))). Chcialabym miec drugie dziecko w odstepie 3-4 lat, ale zycie pokaze jak to wlasciwie bedzie.Skoro zbierasz opinie o szpitalach, to moze powiesz mi - gdzie np. jest OK, a ktore omijac szerokim lukiem. Ja chetnie zdecydowalabym sie na zop, ale nie wiem, jak do tego podchodza w Trojmiejskich szpitalach, czy na to sie wczesniej trzeba umowic, czy to zalezy od dyzurnego lekarza itp. Jak wiesz cos, to daj znac.Do porodu strasznie daleko, ale juz sie martwie.
          • Gość: guest Re: Mamuski z maja-do mast IP: *.* 30.10.01, 10:19
            Mam nadzieję, że mój syn serdeczniej powita młodsze rodzeństwo niż jego mamusia. Podobno (znam to z opowieści) gdy pojawiła się moja siostra (miałam wtedy ponad 4 lata), próbowałam ją usunąć z tego świata. Nie będę się wdawać w szczegóły - były dość drastyczne :( Na szczęście teraz sie jakoś z młodszym rodzeństwem dogaduję... ufff ;)Natomiast Mateusz bardzo chce mieć brata lub siostrę (ze wskazaniem na brata). Wręcz nie może się już doczekać. Obiecaliśmy mu rodzeństwo, gdy bedzie w pierwszej klasie i mam nadzieję, że uda się tej obietnicy dotrzymać. Już teraz codziennie wieczorem daje dzidziusiowi buzi na dobranoc :)A co do szpitali... Jak już pisałam - chciałabym w Pucku. Znam też w miarę świeże opinie z pierwszej ręki na temat Zaspy i Redłowa - obie pozytywne. Na forum też chwalono sobie Szpital Wojewódzki w Gdańsku. Dobre oceny w akcji "Rodzić po ludzku" dostał Szpital Miejski w Gdyni, ale o ile wiem, tam nie mają umowy z Pomorską Kasą Chorych. Na znieczulenie zewnątrzoponowe chyba się trzeba umówić wcześniej, bo jest potrzebny do tego anestezjolog. I oczywiście wiąże się to z dodatkowymi kosztami. W Pucku tego nie robią na życzenie, ale w innych szpitalach pewnie tak.To tyle, ile wiem na dziś. Niby do porodu daleko, ale i tak wiele spraw trzeba przemyśleć wcześniej. Jaki ja miałam kłopot z wyborem lekarza prowadzącego... Powinien być ze szpitala czy nie? Zdecydowałam jednak, że nie. Bo na dobrą sprawę jeszcze nie wiem, który szpital wybrać.Na szczęście mamy jeszcze trochę czasu :)Pozdrowienia,Dagmara
            • Gość: guest Re: Mamuski z maja-do mast IP: *.* 30.10.01, 16:51
              Jeśli chodzi o przywitanie rodzeństwa, to mistrzem była moja cioteczna siostra (dziś już sama jest mamą), która miała była pierwszym dzieckie w całej (szeroko rozumianej) rodzinie. Jak urodziła się jej siostra Ewa, to miała 10 lat. Obowiązkiem siostry było np. wynoszenie śmieci. Kilka dni po porodzie, kiedy moja ciocia wróciła z Ewą do domu, Magda któregoś dnia nie kwapiła się z wyniesieniem śmieci. Na pytanie dlaczego, odpowiedziała "Dziś Ewki kolej" :-)A jakiś cxas potem zapytała ciocię czy babcię (już nie pamiętam): "A co by byłom gdyby starsze dziecko zabiło młodsze dziecko?". Ale szybko jej przeszło i dziś kochają się bardzo! :-)
              • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 30.10.01, 17:38
                Hihihi.... Ja nie poprzestałam na teoretycznych dywagacjach, tylko czynnie starałam się pozbyć konkurencji.Najbardziej zagrażającą życiu siostry była akcja z urwaniem kikuta pepowiny. Krew się podobno lała szerokim strumieniem i tylko przytomności obecnej akurat położnej kryzys udało się opanować. Innego pięknego dnia skakałam noworodkowi po brzuchu... Moja mama po dwudziestu paru latach opowiada o tym z przerażeniem w oczach. Inwencja czteroletniej zdetronizowanej królewny jest przerażająca ;)Pozdrowienia,Dagmara
          • Gość: guest Re: Mamuski z maja-do Justyny IP: *.* 30.10.01, 11:10
            Czesc Justyna,o jak milo czyta sie ze KTOS ma ten sam termin porodu. Moj brzuszek jest niewielki - wlasciwie to nawet niektorzy moi koledzy i kolezanki w pracy sie nie domyslaja, ze jestem w ciazy (a Ci co wiedza to wiedza)Wyraznie natomiast czuje dno macicy, ktora znowu przesunela mi sie do gory (w porownaniu z tygodniem 12)czyli wszystko powinno byc ok.W dwunastym tygodniu okazalo sie ze przytylam 0.5kilowiec stusunkowo niewiele - ale widze po swoim ciele, ze jestem bardziej zaokraglona.Ostatnio mowilam do mojego Meza, ze jakby nogi mi zmeznialy- a On na to, ze przytylam ;-)Czuje sie dobrze - na poczatku mialam mdlosci, ale nie robie z tego jakiejs afery.Przeciez jestem w ciazy i niektore zachowania trzeba spokojnie przyjac.Zmienil mi sie smak rzeczy, ktore kiedys uwielbialam nie jem. Na mysl o nich robi mi sie slabo...tj czekolada przed ciaza potrafilam zjesc cala tabliczke - a teraz nie !!Strasznie duzo jem owocow - kilo to minimum. Poza tym odzywiam sie tak, jak dawniej omijajac zdala groszek,fasolke,sery plesniowe i grzyby.Nie moge sie doczekac kiedy moj brzusio bedzie bardziej pokazny, tak ze wszyscy to zauwaza.Jestem z Krakowa i jest to moja pierwsza ciaza - ale mysle juz o nastepnej, zeby nasza Dzidzia miala braciszka, albo siostrzyczke.A jak Ty Justyno sie czujesz?Pozdrawiamzosia
            • Gość: guest Re: Mamuski z maja-do Zosi IP: *.* 30.10.01, 18:39
              czesc Zosiu!Przeczytalam Twoj post i zastanawiam sie czy sa jakies medyczne przeslanki aby nie jesc groszku, fasolki i grzybow.:eek: No moze te ostatnie moga byc trujace. Co do serow plesniowych to wiem, ze czai sie w nich listerioza.Pozdrawiam Sylwik ( mama pozno kwietniowa) :hello:
              • Gość: guest Re: Mamuski z maja-do Sylwi IP: *.* 31.10.01, 10:35
                Czesc Sylwia,Nie jem tych rzeczy,nie jem tych rzeczy bo nie mam na nie ochoty- w gre nie wchodza zadne przeslanki medyczne, czy niemedyczne. Slabo mi sie robi, jak pomysle o grzybach i serach plesniowych, za groszkiem nigdy specjalnie nie przepadalam, a co do fasolki - to wolalabym uniknac wzdec,gazow i problemow z wyproznianiem.Strasznie mi sie zmienil smak i dlatego tak marudze zanim na cos sie zdecyduje. Czasem ide do sklepu zobacze pieknie wygladajace drozdzowki kupie 3 - i konczy sie na tym, ze wszystkie je moj Maz, bo nie moge na nie patrzec.Pozdrawiam,zosia
                • Gość: guest Re: Mamuski z maja-do Sylwi IP: *.* 31.10.01, 15:31
                  Dzieki Zosiu za odpowiedz, bo juz wyobrazalam sobie jakie straszne demony moga sie czaic w fasolce, ktorej raczej nie unikalam.:fou:Pozdrowionka Sylwik z brzuszkiem :hello:
            • Gość: guest Re: Mamuski z maja-do Zosi IP: *.* 05.11.01, 08:45
              Czesc Zosiu,u mnie tez nie specjalnie widac narazie brzuszka. Czulabym sie super gdyby nie ten przeklety niezyt nosa, ktory dokucza mi od 13 tygodnia i ciagle trzyma. Bylam u laryngologa- ma to zwiazek z hormonami i niestety nie ma na to lekarstwa :((Jutro ide do lekarza, poprosze o usg bo jakos nie czuje tej ciazy.Pozdrawiam
    • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 29.10.01, 16:42
      A ja mam termin na 13 maja i tak się składa, że dzień wcześniej (oczywiście wg miesięcy, a nie lat) urodziła się moja siostra, która ma zostać mamą chrzestną BOBASKA - fajnie się "udało", chociaż oczywiście nie wiadomo czy BOBAS będzie zdyscyplinowany... W każdym razie wszyscy w rodzince się cieszą.Czuję się nieźle, bo mdłości już minęły, ale dokuczają mi codzienn bóle głowy. Jedyny sposób jaki na nie mam - to mokra zimna chusteczka i leżenie w zaciemnionym pokoju.Oczywiście dzielnie chodzę do pracy, choć czasem marzyłoby mi się kilka dni bez stresów.Brzuch mam trochę większy, ale chyba bardziej z powodu zaparć niż DZIDZI, bo waga na razie stoi w miejscu.Jutro wybieram się na drugą wizytę do lekarza i tak bardzo chciałabym znowu zobaczyć MALUSZKA na USG, ale nie wiem czy w 13 tygodniu też bedę tak badana, czy dopieo w 18? A jak było z Wami???POZDRAWIAM WSZYSTKIE MAJOWE MAMUSIE i WASZE DZIDZUSIEKAMA
    • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 29.10.01, 22:15
      Hej MajowkiNo tak. Widze,ze ja znowu w ogonie. Moze lepiej wciagne sie do grupy mam czerwcowych `coby mi nie bylo smutno na szarym koncu gdy juz wszystkie bedziecie po.:)Mam termin na 28go maja. Dzis wlasnie mialam szybkie usg dla potwierdzenia terminu. Mdlosci niestety jeszcze sa ale juz nie takie dokuczliwe i grzecznie odchodza po poludniu. Brzuszek(juz piaty) sie nie powieksza i waga stoi w miejscu pomimo wieeeeeeeeeelkiej wyzery jaka zafundowala mi siostra ktora przyjechala ze stosami polskiego jedzonka.Az sie balam tej chwili prawdy ale wskazowka ani drgnie. N a r a z i e .;)Pozdrowienia.:)
      • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 30.10.01, 09:17
        To może ja też się dołączę. Mam termin na 07.05.2002 i jestem z Wrocławia. Dołączyłam do grupy mam kwietniowych, ale z radością widzę , że są i Majówki. No i tutaj będę bardziej zaawansowana. :)Dzidzia jest moją pierwszą i chciałabym znać płeć, ale chyba trzeba by jeszcze poczekać.Brzuszek powiększył się bardzo nieznacznie, bo przytyłam chyba z 1 kg od początku.Czy Koleżanki z Wrocławia już wiedzą gdzie chcą rodzić ?Pozdrawiam,Kasia
        • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 07.11.01, 16:31
          Cześć!! Jestem z Ostrowa Wlkp. i tez mam termin na 7 maja 2002r. Brzuszek juz mi troche urósł, ale nic dziwnego, bo przytyłam 5 kilo. Trochę jest? tez się przeraziłam, chyba się trochę ograniczę. Ale myśle, że wszystko przez to, że jestem bardzo aktywną dziewczyną, i przed ciążą chodziłam na aerobik, basen, koszykówkę i wszystko co jest możliwe, a teraz nic. Pozdrawiam Cie serdecznie i życzę zdrówka. Kasia M.
    • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 31.10.01, 11:13
      Cześć, fajnie, że jesteście :-) ja mam termin na 26 maja, ale mam bliźniaczki, więc chyba będą wcześniej, ale mam nadzieję, że również w maju! Chciałabym chłopca i dziewczynkę, ale jeszcze nie wiadomo czy są dwu czy jednojajowe. Brzuszek już mam troszeczkę, zastanawiam się nad zakupami dla grubszych w pasie, ale na razie jestem z brzuszka bardzo dumna i ubieram się w same obcisłe rzeczy, zeby go było widać. Zobaczymy, jak będzie potem. Pozdrawiam was, fajnie, że jest nas tak dużo, ale maj to chyba popularny miesiąc na rodzenie dzieci...zawszae w szkole było dużo urodzin w tym czasie, ciekawe dlaczego...
      • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 31.10.01, 15:43
        Cześć dziewczyny! Ale Was dużo?! Mój termin to 8-my maj, tak się składa, że córeczkę rodziłam tez ósmego maja 2000, jak wszystko pójdzie według obliczeń to będziemy mieli parę dzieciaczków z tego samego dnia.:-)Aha, jestem z Olsztyna.
        • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 01.11.01, 11:25
          Cześć :-))Ja mam termin na 5 maja. W moich ukochanych dzinsach juz nie chodze :-((, chociaz przytylam tylko 0.6 kg. Brzuszek mi sie wyraznie zaokraglil, a biust urusl (ku ogromnej uciesze meza :-)) )Na ostatniej wizycie u lekarza ogladalismy malego czlowieczka, ktory machal do nas raczkami i kopal nozkami, a nawet skakal :-)) Niesamowite, te to sie dzieje we mnie w srodku :-))PozdrawiamIwona
    • Gość: Elf Re: Mamuski z maja IP: *.* 03.11.01, 15:26
      Witam wszystkie majowe mamy. Mam 25 lat, przytyłam trochę za dużo, ale bardziej ja się tym martwię niż mój mąż. Ciekawa jestem, czy poza KasiąP jest ktoś jeszcze z Wrocławia.
      • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 03.11.01, 18:44
        Witamy Elfiku, jak samopoczucie? I na kiedy masz termin? Buziaczki
        • Gość: Elf Re: Mamuski z maja IP: *.* 04.11.01, 18:13
          samopoczucie ogólnie niezłe, ale dzisiaj baardzo smętne. w sumie zacząło się wczoraj. Mam nadzieję, że mi przejdzie bo sama siebie wkurzam. A termin wg ostatniej miesiączki mam na 25.05.2002. Za jakieś dwa tygodnie mam mieć USG, zobaczymy, co tam powiedzą. Szkoda, że jeszcze nie można określić płci. W sumie zależy mi przede wszystkim, aby urodzić zdrowego dzieciaka, ale ciekawa jestem i mam zamiar dowiedzieć się tego przed urodzeniem.
      • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 05.11.01, 14:07
        Wrocławianek na tym forum jest całkiem sporo. I ja też...Pozdrawiam KAMAPs. W nawiązaniu do mojego poprzedniego postu - niestety nie miałam USG w czasie ostatniej wizyty. Lekarz zbadał mnie "organoleptycznie" i stwierdził, że wszystko jest w porządku, więc zrezygnował z obserwacji na ekranie. A tak chciałam zobaczyć mojego MALUCHA! Następna wizyta za miesiąc - nie wiem jak przetrwam do tego momentu...
    • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 05.11.01, 07:46
      Cześć dziewczyny!Mam termin na 18 maja i jestem z Poznania. Mam już pierwsze zdjęcie maluszka - prawie 4 cm! Lekki brzuszek zawsze miałam więc teraz nie bardzo widać różnicę. Przytyłam ok. 1 kg i na szczęście nie miałam wymiotów tylko brak apetytu. Teraz powoli go odzyskuję. Mam świetną Panią doktor i w ogóle jestem szczęśliwa.Pozdrawiam :hello:
    • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 05.11.01, 15:02
      Mam termin na 8 maja 2002. Mój brzuszek już wystaje, ale najgorsze że "dupka" też tylko na boki. Muszę już skompeltować jakies ciuszki ciążowe bo w nic się nie mieszczę. Dzidziusia już widziałam kilka razy i najbardziej podobało mi się ostatnie badanie kiedy widziałam jak się porusza (11 tydzień) - az mi się łezka zakręciła, super!!!Mam wogóle pytanie do wszystkich dziewczyn - czy macie "łzawe " napady, ja ostatnio popłakałam się na reklamie pierogów Pilsbury (czy jakos tak...) w której główna rolę gra Ciastuś. Tak mnie wzruszył że wyłam z 15 minut....:cry:Kasia
      • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 05.11.01, 15:19
        Ja się ostatnio popłakałam nad katalogiem biura podróży ZIMA 2001/2002 ;) Od dwóch lat ogarnęło mnie narciarskie szaleństwo a w tym roku sobie nie pozjeżdżam... W zasadzie błahostka, ale uświadomiłam sobie, że wiele mnie jeszcze czeka wyrzeczeń.Pozdrowienia,Dagmara
        • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 05.11.01, 15:39
          he he, jak miło się czyta takie posty, już myślałam, że to tylko ze mną jest tak źle. Ja też miewam dziwne napady płaczu z zupełnie bezsensownych powodów. Najpierw musieliśmy wyjść z Quo vadis, choć jeszcze nie doszło do żadnych scen i ryk nie miał z filmem nic wspólnego. Drugim razem, kiedy miałam straszną awersję do jedzenia, mąż zadeklarował, że mi ugotuje zupę. Kiedy przeglądał książkę kucharską i zastanawiał się co zrobić, zapytałam go co będzie, jak wybierze jakąś zupkę, która mi nie podejdzie. Zażartował, że zje sam no i zaczęło się... Wyłam z 10 minut.Jeszcze innym razem bardzo zadowolona powiedziałam "O, zobacz, w telewizji będzie ten film, który bardzo chciałam objerzeć" Mąż znowu nieopatrznie zażartował, że pewnie tylko w gazecie napisali, a filmu nie będzie (już raz się tak rozczarowałam) i znowu ryczałam przez 10 minut.Było jeszcze parę takich akcji. I tak właśnie miają kolejne dni naszej ciąży, ale muszę przyznać, że mąż ma anielską cierpliwość. Czekamy na opowieści innych płaczek :-)
        • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 05.11.01, 15:39
          O tak !! Nartki, nartki ukochane....w zeszłym roku nauczyłam się na snowboardzie, nie wiedziałam że będę miała taką długą przerwę... Ale to nic przecież dzidzi najważniejsze i najukochańsze - trzeba się poświęcić. Mam zamiar nauczyc moje dzidzi jazdy na nartach jak tylko będzie można. Widziałam kiedyś takie maluchy na stoku chyba miały po trzy lata.Pozdrowienia dla Twojego BrzuszkaKasia
          • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 05.11.01, 15:59
            Hej, Kasiu!Wiem, ze trzeba się poświęcić... ale nie całkiem ;) Mój pierworodny urodził się w styczniu i nastały trzaskające mrozy. Przesiedziałam w domu miesiąc prawie bez wychodzenia i obiecałam sobie że nigdy więcej! Dlatego kolejne będzie na wiosnę :) A co do trzylatków na nartach... Rozkoszny widok! Najmłodsze dziecko, jakie widziałam na nartach miało 1.5 roku i jeździło lepiej niż chodziło. Mój syn, gdy rozpoczynał naukę jazdy na nartach, miał ponad 5 lat. Po godzinie nauki z instruktorką sam zjeżdżał w dół i wjeżdżał pod górę orczykiem. Na szczęście w Bukowinie stoki są stosunkowo krótkie, więc miałam go na oku. Buuu... już mi się płakać chce...Pozdrowienia,Dagmara
            • Gość: guest Re: Mamuski z maja - KasiaL i Kasia_L to dwie majowe mamuśki IP: *.* 05.11.01, 16:21
              To tylko tak dla porzadku... :-) KasiaL
              • Gość: guest Re: Mamuski z maja - KasiaL i Kasia_L to dwie majowe mamuśki IP: *.* 05.11.01, 16:26
                Zgadza się. Pozdrowienia od brzusia Kasi_L dla brzusia KasiL i dla wszystkich majowych mamusiek.
              • Gość: guest Re: Mamuski z maja - KasiaL i Kasia_L to dwie majowe mamuśki IP: *.* 05.11.01, 20:20
                No to dobrze bo nie wiedzialam o co chodzi bo raz czytam,ze masz termin na 22 a potem,ze na 8 maja.Patrycja.
          • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 05.11.01, 16:46
            BUUUUUU, nawet nie mówcie nic o nartach :-((( to mój ukochany sport i w tym roku nic z tego :-(( a do tego pewnie będzie cała masa śniegu :-((Ale tak bardziej optymistycznie, to może lepiej przecierpieć zimę bez nart, niż pocić się w 35 stopniowym upale w lecie :-)A tak przy okazji to zrobiło się wam w ciązy słabo? Bo ja ostatnio prawie ze zemdlałam u tesciowej na obiedzie, jak na stół podała sos do makaronu, który wyglądał jak krwawa miazga...PozdrowieniaIwona
            • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 06.11.01, 11:30
              Moje omdlenia i zawroty głowy już na szczęście minęły - ale zdarzały się do końca trzeciego miesiąca (jak w książce!!!) - szczególnie w tramwaju (przecież nikt nie ustąpi miejsca "niewidocznej" mamie) i podczas ambitnego szorowania łazienki. Teraz już się tak nie forsuję - obowiązki przejął mąż, a jak tylko mogę do pracy i z pracy chodzę piechotą - trwa to godzinę, ale spacer jest przecież dla zdrowia MALUCHA.Lekarz podpowiedział mi, że takie problemy występuja wtedy, kiedy mamy pusty żołądek. NIe można doprowadzać do takiej sytuacji. Może przed tym obiadkiem, byłaś już tak głodna, żeTwój orgaizm oszalał na widok "krwawej miazgi"???POZDRAWIAM
            • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 06.11.01, 15:01
              No to ładny sosik !!! Wybacz Iwonko ale się strasznie obśmiałam :))))).A z tym jedzonkiem to rzeczywiście trzeba uważać. Jeśli mam pusty żołądek po prostu czuję fizyczny ból i mdłośi - potworne!
              • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 07.11.01, 09:29
                Nie ma sprawy :-) śmiech to zdrowie a nam to jest baaardzo potrzebne.PozdrawiamIwona
      • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 05.11.01, 20:37
        Czesc musze Was przestrzec.Bylam przekanana,ze bedac juz w 12 tygodniu i skoro swietnie sie czuje to moge sobie troche pofolgowac,duzo chodzic malo odpoczywac nawet raz bylam na zakupach no i zaczely sie bole i skurcze brzucha i krzyza.Przestraszylam sie okrutnie i bez wahania pobieglam dzis do mojego lekarza.Na szczescie okazalo sie wszystko w porzadku,musze zazywac tylko TURINAL.Dbajcie wiec wszystkie o siebie i nie robcie nic co moga zrobic inni.Ale moje calonocne nerwy zostaly dzis nagrodzone i moglam poogladac moje baby jak sie rusza.Zapytajcie swoich lekarzy czy maja mozliwosc nagrania obrazu na kasete video bo wielu z nich ma tylko nic nie mowia.Pozdrawiam wszystkie MAJOWE MAMY.Patrycja
    • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 05.11.01, 16:39
      Chyba chodzi Ci o 2002 rok. Ja mam termin na 01.05.2002. Czuję się dobrze, na razie bez sensacji (żołądkowych). Brzuszek chyba powoli mi rośnie. Skąd jesteś? Pozdrowienia dla Ciebie i Twojego maleństwa (mamy prawie ten sam termin).Aśka
    • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 06.11.01, 07:47
      Ja potrafię płakać z byle powodu, ale najbardziej to płaczę z braku mojego męża przy mnie. Pracuje na wyjeździe i przyjeżdża na weekendy. A weekendy są takie krótkie Buuuuu!!! :( To dla nas strasznie męczące, ale mamy nadzieję, że wkrótce los się odmieni i będzie pracował w Poznaniu. Czy któraś z was ma podobną sytuację? Popłaczemy razem.
      • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 06.11.01, 11:02
        Ja to chyba mogę mieć sporo powodów do płaczu ;-)). Mój mąż zaraz po zmajstrowaniu bajbuska (dosłownie 1-2 dni po!) wypłynął w 6-miesięczny rejs i zobaczy mnie w "nieco" odmienionych kształtach :-)). A płakać mi się chce tylko w pracy, jak nie mogę sprostać obowiązkom to lecę do kuchni i beczę....wstyd mi, bo zawsze ktoś to przyuważy, a na razie siedzę cicho i nie mówię o moim stanie błogosławionym...
      • Gość: guest Re: Mamuski z maja-do Małgoś IP: *.* 06.11.01, 22:50
        Współczuję Ci serdecznie.Wiem co to znaczy.Najważniejsze dla Was momenty musicie przeżywać osobno.Ja na szczęście mam męża na codzień ale kiedyś tam całe miesiące byliśmy osobno.Pociesz się tym,że już przecież nie jesteś sama-masz baby i wszystkie MAJOWE MAMUŚKI-nawet ukochany mąż nie zrozumie Cię tak jak my-no nie MAMUŚKI?Patrycja.
        • Gość: guest Re: Mamuski z maja-do Patrycji IP: *.* 07.11.01, 07:02
          Dziękuję za ciepłe słowa. Jakoś się trzymam. Żyję nadzieją, że już wkrótce będziemy razem.Pozdrawiam. Małgoś
      • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 07.11.01, 21:04
        Wiecie co,piszecie,że macie napady płaczu a ja mam napady złości.Chodze wściekła na wszystkich i o wszystko.Po prostu się wyżywam.I to trwa np.przez parę dni.Żal mi tylko najbliższych bo są przecież Bogu ducha winni.Wy też tak macie? Przynajmniej już nie wymiotuję.Ale to jest powód.Patrycja.
        • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 08.11.01, 14:39
          Czesc, jestem nowa wsrod Was, co nie znaczy, ze nie jestem majowa (08.05.2002 wg lekarzy, wg mnie pozniej...).Nowa tez jestem jako mamuska. Ja to miewam napady wszystkiego - zlosci, smiechu i placzu, czasem patrze na to "ze strony" i zastanawiam sie, do kiedy przyszly tatus bedzie taki cierpliwy. Pewnie w nagrode na takie niedogodnosci nie mam prawie zadnych innych. Czesto zastanawiam sie, czy lekarz mi czasem nie klamie... przeciez mam mdlec i wymiotowac. A ja nawet jeszcze nie przestalam chodzic na aerobik, co prawda z rozsadku zmienilam grupe na najmniej zaawansowanych...Regina
    • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 07.11.01, 09:53
      Cześć Dziewczyny!Też mam nadzieję zostać majową mamą. Mam termin na 29.05.2002 (moje imieniny)tylko czy maleństwo będzie chciało zrobić mi taki prezent?! Na szczęście nie mam większych dolegliwości związanych z ciążą. Czasami mdli mnie, ale raczej popołudniu kiedy jestem zmęczona albo zestresowana. Nie biegam też częściej do toalety, w 5 i 6 tygodniu trochę bolał mnie brzuch, a teraz najbardziej dokucza mi zmęczenie-najchętniej spałabym cały dzień (noc zresztą też). Miałam już dwa razy USG (w 5 i w 9 tyg.). Lekarz twierdzi, że wszystko jest w porządu, ale i tak czasami panikuję.
    • Gość: guest Re: Mamuski z maja i ich bracia mniejsi IP: *.* 07.11.01, 15:47
      Kochane moje majowe mamuśki,Wstałam dzisiaj rano i natknęłam się w naszym dużym pokoju na naszego "Kilerka" - pieska, spał na kanapie. Kilerek nasz piesek to bydlątko ok. 40kg wagi, zafaflunione fafle, ogólny brudasek. Tak sobie pomyślałam: jak to będzie z tym naszym pieskiem kiedy pojawi się bajbusek, jak pies zareaguje na dziecko. Wiadomo że dzidziuś jest najważniejszy, ale psa też bardzo kochamy i dlatego tak się martwię i zastanawiam jak to wszystko pogodzić. Może macie już jakies doświadczenia w tej kwestii ?
      • Gość: guest Re: Mamuski z maja i ich bracia mniejsi - do Kasi L IP: *.* 07.11.01, 16:44
        Kasiu,mam ten sam problem. Tyle tylko, że wcześniej przyjdzie mi go rozwiązać - mam termin na marzec. Mój piesuńcio to też 40 kg potworek z faflami - czyli bokser. Kiedy urodzi się maluszek pies będzie miał skończone 2 lata. Wprawdzie mam juz jedno dziecko - synka 8 letniego i świetnie się dogadują. Pies ma fioła na punkcie małego (i odwrotnie). Napiszę Ci jak zareagował na nowego członka rodziny - oczywiście za kilka miesięcy (mam nadzieję, że Maluda nie pospieszy się na świat). Pozdrowienia dla Ciebie i MaluszkaAgnieszkaM
        • Gość: guest Re: Mamuski z maja i ich bracia mniejsi - do Agi IP: *.* 07.11.01, 16:51
          Aga,Myślę że twój piesio już jest przyzywczajony do dzieci i będzie super. Czekam z niecierpliwością na wieści.Pozdrawiam Ciebie, Twój Brzusio i Rodzinkę
        • Gość: guest Re: Mamuski z maja i ich bracia mniejsi - do Kasi L IP: *.* 10.11.01, 12:26
          Kasiu,gdzies czytalam na ten temat-pare wskazowek jak przygotowac psa na przyjecie malenstwa. Z tego co mi jeszcze nie wywietrzalo:**wczesniej ustalic rutyne jaka bedzie obowiazywala po pojawieniu sie dzieciatka-dotyczy oczywiscie czworonoga:zmiany czasu spacerow, miejsca spania,czasu poswiecanego zwierzakowi, osoby wyprowadzajacej-wszystko co bedzie nne powinno byc wprowadzone na pere miesiecy przed pojawieniem sie dzidziusia. Chodzi o to by te nowosco nie kojarzyly mu sie pozniej z pojawieniem sie dziecka.**wlaczac kasete z placzem maluszka-idealnie w momencie gdy podaje sie psu jedzenie by placz dziecka dobrze mu sie kojarzyl. Tyle niestety pamietam.jesli znajde wiecej,dam znac. PozdroMajowa mama-Bogusia
      • Gość: guest Re: Mamuski z maja i ich bracia mniejsi IP: *.* 07.11.01, 20:56
        Czesc Kasiu!Właśnie obawiam sie tego samego ale wiem że mój piesek(mały,14 kilowy kundelek,juz troche stary-moze to i dobrze bo przez to leniwy i nie skory do zabawy) nie przepada za małymi dziećmi gdy nas odwiedzają.A do tego dochodzą dwie papugi, które cały dzień latają po mieszkaniu.Nie mam pojęcia jak to będzie z tymi zwierzakami.A jak w ogóle teraz mamy się z nimi obchodzić?Można je tak jak dawniej przytulać,głaskać i całować?Wiecie coś o tym?Patrycja.
        • Gość: guest Re: Mamuski z maja i ich bracia mniejsi IP: *.* 07.11.01, 21:14
          Jak juz o zwierzakach jest mowa to ja sie pochwale, ze mam trzy rozpieszczone koty, ktorym wszystko wolno i ktore nie wyobrazaja sobie, ze moge czas poswiecac komus innemu niz im.Teraz mam pietra co to bedzie kiedy pojawi sie dzidzi, czy kotki zrozumieja, ze beda musialy sie dzielic miloscia swojego panstwa. A jeszcze bardziej sie boje, ze dziecko bedzie mialo alergie i co wtedy. Przeciez nie pozbawie kotow domu jezeli kilka lat temu uratowalam je przed chlodem i glodem. Mam nadzieje, ze ktos tam wysoko czuwa i sprawi ze wszystko bedzie OK.Pozdrowionka Sylwik :hello:
          • Gość: guest Re: Mamuski z maja i ich bracia mniejsi IP: *.* 08.11.01, 08:35
            Dziewczyny, powiem Wam szczerze że ja swojego psa traktuję tak samo jak przed ciążą, chodzi mi o różne psie pieszczoty. Pies nie przenosi tylu chorób i zarazków co inne zwierzęta, przynajmniej nie znalazłam żadnych wzmianek na temat chorób groźnych dla mamuś. Jest prawie cały czas w domu i wychodzimy z nim tylko na smyczy. Gorzej z kotami - mamy dwa koty , chodzą swoimi ścieżkami i to głównie po podwórku. W związku z tym staram się ich unikać, tym bardziej że są bardzo "łowne" i nie raz widziałam je w akcji ze szczurem - po prostu schodzę im z drogi, nie wiadomo co może się do nich przypałętać (oczywiście przede wszystkim wszelkie środki otrożności przed toksoplazmozą).Czasami mam co prawda dużą chęć żeby je "wyściskać" ale niestety zdrowy rozsądek bierze górę. Będę musiała uważać kiedy dzidzi przyjdzie na świat, ale na szczęście niedługo bo wkrótce po urodzeniu przeprowadzamy się do nowego mieszkania - psa zabieramy, a kotki zostawiamy naszej babci na głowie :)))))Pozdrowienia dla Waszych brzuszków.KasiaP.S. Czy macie jakąś receptę na zgagę - zdaje się że zaczęła mnie męczyć
            • Gość: guest Re: Mamuski z maja i ich bracia mniejsi IP: *.* 08.11.01, 09:30
              Ja też mam 2 koty, ale nie wychodzą na dwór, kuwetę oporządza mąż, wiec mam nadzieje, że skoro do tej pory sie nie zaraziłam, to juz tak zostanie :-) A co będzie po porodzie też jestem ciekawa...
            • Gość: guest Re: Mamuski z maja i zgaga IP: *.* 08.11.01, 09:57
              > P.S. Czy macie jakąś receptę na zgagę - zdaje się że zaczęła mnie męczyćWyczytałam, ze pomaga herbatka z rumianku, przetestowałam i faktycznie pomogło :-))PozdrowieniaIwona
              • Gość: guest Re: Mamuski z maja i zgaga IP: *.* 08.11.01, 12:20
                Wzięłam na razie Malox (to chyba nie jest szkodliwe!), lecę kupić herbatkę z rumianku.Dzięki za radę.Kasia
                • Gość: guest Re: Mamuski z maja + zgaga + zwierzaki IP: *.* 08.11.01, 13:04
                  Ja też kilka razy brałam Malox, mój lekarz powiedział, że nie szkodzi maleństwu, ale i tak staram się nie nadużywać. Jeżeli chodzi o zwierzaki to mam w domu kota i jakież było moje zdziwienie kiedy odebrałam wyniki toksoplazmozy : nie choruję i nie chorowałam. Mój ginekolog stwierdził, że w takim razie swojego kota nie powinnam się obawiać jedynie unikać obcych. Zaznaczam, że mój kot nie siedzi cały czas w domu, raczej często w ogrodzie, ale nie sposób go upilnować, żeby nie odwiedzał sąsiadów, więc na pewno się włóczy po okolicy. Poza tym nasze łóżko wg niego jest najlepszym miejscem do spania i absolutnie nie można się go z niego pozbyć w nocy. Mimo wszystko mam nadzieję, że skoro do tej pory nie zachorowałam (a mam z kotami do czynienia od blisko 10 lat)to tak już zostanie.
                  • Gość: guest Re: Mamuski z maja + zgaga + zwierzaki do Magdy IP: *.* 08.11.01, 15:47
                    No to mnie uspokoiłaś, co tego Maloxu. Wiesz ja też miałam dobre badania na toksoplazmozę - wychodziło na to że nasze koty są czyste, ale i tak się pilnuję. To jest chyba taka złośliwość losu, bo moja koleżanka "(teraz 6 miesiąc), która nie miała nigdy do czynienia z kotami - zachorowała będąc w ciąży! Strasznie nachodzili się po różnych profesorach, ale i tak nie wiadomo do końca jak to będzie z dizdzią.
                  • Gość: guest Re: Mamuski z maja + zgaga + zwierzaki IP: *.* 08.11.01, 19:26
                    Cześć!Pocieszam się, że podobnie jak ty uodporniłam się przez wieloletnie kontakty z kotami (pierwsze, które pamiętam to ponad 15 lat temu, prawdopodobnie w baardzo wczesnym dzieciństwie też były). Kota mam "łajzę" strazną, ale teraz marznie i częściej siedzi w domu. W MOIM łóżku nauczył się nie spać, w innych, jeśli tylko ktoś mu pozwoli, to barzdzo chtęnie. Nie głaskać się go nie da, zamiałczałby się na śmierć, poza tym trudno cokolwiek robić w domu, jeśli kot co krok kładzie Ci się pod nogi. W przyszłym tygodniu chcę na wszelki wypadek zrobić badania na toxo i mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku. Jeśli chodzi o płeć dziecka, to zawsze chciałam mieć córeczkę, ale mam jakieś dziwne wrażenie, że to będzie chłopak. Pozdrawiam.
                • Gość: guest Re: Mamuski z maja i zgaga IP: *.* 08.11.01, 17:29
                  Czesc!Przepisuje z gazety "zgagę (oczywiście w ciąży) złagodzisz kilkoma łykami mleka lub gorącej herbaty.Skuteczne jest też zjedzenie paru migdałów, pożucie natki zielonej pietruszki lub gumy do żucia".Patrycja.
              • Gość: guest Re: Mamuski z maja i zgaga IP: *.* 10.11.01, 13:13
                Kasiu na zgage moze znajdziesz cos dla siebie na ponizszej stronie-to z babcinych sposobow. mi pod koniec ciazy pomagal juz tylko gaviscon ale nie wiem czy dostepny w Polsce-jest ok dla maluszka b.http://umamy.homestead.com/dolegliciaza.html
                • Gość: guest Re: Mamuski z maja i zgaga IP: *.* 10.11.01, 14:28
                  Migdały się sprawdzają! A najlepiej - prażone w soli (przynajmniej na mnie b.dobrze działają, potrafię na jedno posiedzenie sprzątnąć 10-15 dag, poza tym znakomicie regulują, excusez le mot, wypróżnienia).
    • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 08.11.01, 14:34
      Dziewczyny dość o tych nieprzyjemnych dolegliwościach. Napiszmy o czymś przyjemniejszym. Czy chcecie wiedzieć jaka będzie płeć, czy rozglądacie się już za ciuszkami? Są takie śliczne. Czy to wasza pierwsza dzidzia, skąd jesteście? Itd. itp. W końcu będziemy na forum przez jakieś 5 miesięcy - musimy się lepiej poznać.Ja jestem z Poznania, pierwszy raz będę mamą i już mnie kusi żeby kupić jakieś ciuszki, ale jeszcze się troszkę wstrzymam. Nie mam szczególnych wymagań co do płci , ale mój mąż chciałby córcię. Napiszcie ja to jest u Was.Pozdrawiam :hello:
      • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 08.11.01, 14:40
        To bedzie mój drugi brzdąć. Mam już syna, więc do kompletu pasowałaby córka. Ale szczerze mówiac - mnie jest obojętne byle zdrowe było. Co do zakupów - obecnie moją obsesją są wózki dziecięce. Widziałam jeden cudowny... ale kosztuje koszmarne pieniądze.Acha, mieszkam w Gdyni.Pozdrowienia,Dagmara
      • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 08.11.01, 14:51
        Czesc,O czyms milym i przyjemnym na pewno sie przyda. Ja tez nie mam zadnych wymagan, raz chcialabym dziewuszke, raz chlopaczka - czyli w sam raz dla zmiennosci moich nastrojow. Tatus z uporem twierdzi, ze bedzie chlopak, a jak nie, to bedziemy az do skutku probowac. I troche mnie tym straszy.Z kupowaniem ciuszkow poczekam, na razie robie na drutach miekka kolorowa kolderke (na razie jedna), ale pewnie zaraz bede musiala pomyslec o sobie - czy miescicie sie w swoich "panienskich" rzeczach?Jestem z Wilna, wiec pewnie nie mam szans z zadna z Was sie spotkac, ale milo to czasem cos napisac i sie podzielic nowinami, nie?Regina
      • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 08.11.01, 16:01
        Hej Małgoś,Przyznaję się że już kupiłam kilka sztuk ciuszków - nie moge się powstrzymać! Też chciałabym córcię, mąż chyba raczej synka i zdaje się że jego życzenie się spełni :)))Mam w przyszłym tygodniu badanie i może już coś będzie widać ??! Szczerze mówiąc to kupowanie przed czasem nie jest takie głupie,chociaż wg naszej babci kusimy los (zabobony). Ceny ciuszków i całego wyposażenia dla bajbuska są takie wysokie, że nie jest możliwością kupienie tego wszystkiego hurtem po urodzeniu dzidzi, a po za tym nie będzie czasu!
        • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 08.11.01, 16:25
          A ja jestem spod Warszawy i też już mam straszną ochotę kupować jakieś ciuszki, ale jeszcze poczekam gdzieś do połowy ciąży (czyli z 1,5 miesiąca). Powoli myślimy o zmianach w domku itp. Będę chciała znać płeć, chociaż i mi i mężowi jest obojętne czy będzie synuś czy córcia, tylko teść chciałby wnuczkę (ma dwóch synów). Jutro idę zmierzyć fałd karkowy, trzymajcie kciuki!Kasia
          • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 09.11.01, 09:25
            Cześć Dziewczyny!Ja też jestem spod W-wy, tak jak KasiaL. Na razie nie myślę o kupowaniu ciuszków bo nie mam pojęcia co się urodzi, a poza tym po wejściu do takiego sklepu napewno bym kompletnie zgłupiała co wybrać. To moja pierwsza ciąża i w dodatku po trzydziestce (ale jeszcze przed tą magiczną cyfrą 35), ale grunt to pozytywne myślenie i mam nadzieję, że wszystko będzie O.K. Na razie zastanawiam się jak urządzić pokój dla maleństwa tak,żeby był miły i przytulny. Rozglądam się za jakimiś kolorowymi firankami lub zasłonkami i łóżeczkami. Czy znacie jakieś sklepy w W-wie gdzie byłby duży wybór tego typu artykłów? Może jakieś centrum, w którym można byłoby kupić wszystko a nie biegać od sklepu do sklepu?
            • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 10.11.01, 08:29
              Mada, a skąd jesteś, bo ja z Piastowa, a jeszcze Kasia_L też mieszka niedaleko mnie.
              • Gość: guest Re: Mamuski z maja do KasiL IP: *.* 12.11.01, 09:13
                Kasiu,Ja mieszkam trochę dalej-w Podkowie Leśnej.
          • Gość: wookash Re: Mamuski z maja IP: *.* 14.11.01, 21:06
            No no no, zebym ja sie z Internetu dowiadywal o przedwczesnych inwestycjach w rodzinie. A jak moda sie zmieni :-) ?KasiaL napisała:> A ja jestem spod Warszawy i też już mam straszną ochotę kupować jakieś ciuszki, ale jeszcze poczekam gdzieś do połowy ciąży (czyli z 1,5 miesiąca). [...]> Kasia
            • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 15.11.01, 07:46
              To był mój małżonek, czyli majowy tatuś oczywiście :-)
      • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 08.11.01, 17:54
        Cześć Małgoś!Ja w 100% jestem przekonana,że urodzę synka.Na ostatnim USG (w 12tyg.)lekarz nie mógł jeszcze określić płci ale powiedział,że jakiś "guziczek" tam jest,ale równie dobrze może to być dziewczynka.Nie zaglądam jeszcze do sklepów ale lubie sobie pooglądać wózki czy inne akcesoria w internecie.Jest to moje pierwsze dziecko i już nie mogę siędoczkać kiedy je przytulę a tu jeszcze tyle czasu.Patrycja.
      • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 09.11.01, 09:37
        Cześć :-))Jestem z Gliwic, mam 25 lat i to będzie moje pierwsze dziecko. Razem z mężem chcielibyśmy mieć dziewczynkę, ale z chłopcem też się pewnie jakoś pogodzimy :-)).Ostatnio zaczęłam w internecie przeglądać strony z łóżeczkami, pościelą i wózkami (najbardziej podoba mi się taki z wielkimi kołami, w stylu tych przedwojennych, ale to cudo kosztuje majatek :-(( ), a także z ubraniami ciążowymi, bo w moje stre juz się nie mieszczę, mimo, że prawie nic nie przytyłam.PozdrowieniaIwona
    • Gość: Aleksandra_T Re: Mamuski z maja IP: *.* 09.11.01, 23:12
      Witam Wszystkie majowe mamusie. Moje maleństwo pojawi się ok 9.05.2002. Mój brzuszek staje się już widoczny co i mnie i męża bardzo cieszy. Co prawda nic w tym dziwnego bowiem od początku ciąży przytyłam ok 5 kilo a i tak wcześniej miałam skłonności do bycia kuleczką. Mam lat 24, jestem z Warszawy i jest to moja pierwsza ciąża.Pozdrawiam Was i Wasze brzuszki bardzo mocno.
    • Gość: guest Re: Mamuski z maja - byłam na USG!! IP: *.* 10.11.01, 08:28
      Czesc Majówki!Oglądaliśmy wczoraj nasze maleństwo! Ma już 6,4 cm (trzynasty tydzień), słyszeliśmy też bicie serduszka. Dzidzia mało się ruszała, pewnie spała :-) Widzeliśmy oczy, nosek i buzie! I małe rączki z zaciśniętymi piąstkami! Pan doktor zmierzył fałd karkowy, powiedział, że jest OK. Bardzo się uspokoiłam, ciekawe na jak długo, hi hi. Pozdrawiam
      • Gość: Elf Re: Mamuski z maja - byłam na USG!! IP: *.* 13.11.01, 08:32
        Ja jeszcze nie mam tak dobrze. Na USG idę w tym tygodniu i nie mogę się doczekać. Wczoraj byłam u lekarza, stwierzdziła, że wszystko w porządku, serduszko bije równo i nie za szybko 140/min. Na swoje bółe brzuszka dostałam tabletki z herbapolu, co do których od razu uspokoiła mnie, że są absolutnie bezpieczne i nie należy się przejmować tym, co jest napisame w ulotce. Wiadomo, że im mniej leków tym lepiej, a w dodatku podczas testowania przed dopuszczeniem do użytku nikt przecież lekarstw nie testuje na ciężarnych.Pozdrawiam serdecznie.
        • Gość: guest Re: Mamuski z maja - byłam na USG!! IP: *.* 13.11.01, 09:31
          Hej Dziewczyny,Trzymajcie kciuki - jutro ide na usg.Pozdrowienia,zosia
          • Gość: guest Re: Mamuski z maja - byłam na USG!! IP: *.* 13.11.01, 10:00
            Napisz jak było i jak ma się dzidziuś! Kasia
      • Gość: guest Re: Mamuski z maja - byłam na USG!! IP: *.* 13.11.01, 13:22
        A my bylismy na usg w zeszlym tygodniu. Dzidzia miala 10 cm od glowki do pupki. Wiercila sie figlarnie. To bylo skonczone 15 tygodni. Juz sie nie moge doczekac pierwszych ruchow. A jak sluchacie serduszka ? Moj lekarz chyba nie ma takiego aparatu.POZDRAWIAM MAJOWKI (I NIE TYLKO )
    • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 13.11.01, 11:17
      A ja skończyłam I trymestr!!! Zaczyna się drugi. :love:A jak u Was?Pozdrowienia. Małgoś. :)
      • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 13.11.01, 12:13
        U mnie zacznie się dopiero po 16.11......Jejku, jak bym chciała móc pójść znów na USG, żeby wiedzieć, że wszystko w porządku...Chyba te niespokojne myśli nie opuszczą nas do końca. Dopóki brzuch mały - zastanawiamy się, czy dzidziuś jeszcze tam żyje, potem jak czujemy ruchy, to je cały czas monitorujemy - czy ich przypadkiem nie za mało, nie mówiąc o koszmarach, jak dzidzia jest spokojna za długo....Potem z kolei denerwujemy się, kiedy też ten poród nastąpi, czy zdążymy go rozpoznać itp.No, a potem.....to już inna bajka! Ale też będziemy zestrachane!
      • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 13.11.01, 12:53
        A ja jutro kończę 12 tydzień, a na wizytę do ginekologa (i mam nadzieję,że przy okazji USG)idę dopiero za tydzień. Trudno mi się już doczekać bo tak jak Wy ciągle się denerwuję czy wszystko w porządku. Najlepiej czuję się dzień po wizycie, ponieważ mój lekarz ma na mnie zbawienny wpływ, potrafi doskonale wszystko wytłumaczyć i uspokoić. Im bliżej następnej wizyty tym gorzej, bo boję się czy na następnym badaniu wszystko będzie O.K. i tak w kółko. Chwilami mam wrażenie, że ciąża to pasmo nerwów, a przecież nie powinnam się denerwować bo to może zaszkodzić dziecku i wtedy bardziej się zaczynam denerwować, że je denerwuje itd. No jednym słowem kompletna ze mnie wariatka, ale mój lekarz powiedział, że kobiety w ciąży tak mają i nic się na to nie poradzi.
        • Gość: guest Re: Mamuski z maja-widzielismy malenstwo!!!! IP: *.* 13.11.01, 19:27
          Mialam dzis drugie usg-wlasciwie to pierwsze rutynowe bo to poprzednie trwalo doslownie pol minutki i pani tylko sprawdzila wiek ciazy.Teraz to ja p r z e z y w a l a m!. Na poprzednim tatus sie emocjonowal jakby to bylo pierwszy raz w zyciu he he!Jestem dokladnie(?) tzn wg usg 12 tyg i 3 dni w ciazy!!!Malenstwo smiesznie sobie podskakiwalo i machalo raczkami u radosci siostrzyczek. Pani byla tak serdeczna i wyjasniala dokladnie co robi,co mierzy co widac itp. Mierzyla m in grubosc faldu karkowego(?)i wyszlo 1,2 mm. Dla mojego wieku ryzyko zesp. downa jest ok 1:500 ale po pomiarze spadlo do prawie 1-4000 czyli bardzo niskie. Cieszy mnie to bo wisialo nade mna widno amnio.No i pocieszyli mnie,ze nie koniecznie beda sie kusic o wywolanie porodu w terminie bo akurat w tym szpitalu nie panikuja specjalnie nawet w takich przypadkach jak moj-juz chyba wspominalam,ze poprzednim razem tak mi zaplanowano ze wzgl na wczesniejsza dystosje i moje male olbrzymki. Mam tylko nadzieje,ze dzieciatko sie jednak zreflektuje i nie zaszaleje z waga a moze nawet pojawi sie nieco przed terminem.Na zakonczenie dostalismy pierwsza fotke malenstwa ktora siostry z przejeciem kontemplowaly. Gloria byla szczegolnie zachwycona i powtarzala: piekne, piekne zdjecie! Powiesimy je na scianie!Aha, fajne tez bylo to,ze monitory usg byly w roznych miejscach pokoju dzieki czemu kazdy mogl sobie ogladac dzidziusia bez obracania glowy i wyciagania szyi. A ze narobilismy tloku w tym pokoju to juz swoja droga hi hi.No tak! 12 tyg a ja ciagle mam ciagoty sedesowe. Na szczescie tylko ciagoty ale...kurcze,myslam ze juz mi to przejdzie tak ksiazkowo a tu guzik:zaczelo sie w 4tym tyg i trwa dalej pomimo 12go. Juz mnie na szczescie tak nie odrzuca na widok tego i owego ale zapachy!!!!!! Dzis moje kochanie chcialo mnie pocalowac po zjedzeniu kanapki z kurczakiem(oczywiscie zjedzeniu przez niego)....a ja w ryk...i cala histeria,ze mnie nie rozumie i nie wie jak to jest ,i jeszcze mi tu CHUCHA!!! Rany, jak to czlowiek glupieje. Pozniej mnie naszlo na...big maca!!! wiec rura do Mc Donalda!!! Kto by pomyslal,ze stane sie niewolnikiem wlasnego zoladka. Chociaz dzieci maja radosc!!!I niech mi NIKT nie mowi,ze ciazowe zachcianki to sila sugestii bo zamorduje!!!!!!!!!!!!!!!!!Wogole ciagle musze cos jesc bo inaczej sie zaczyna....Na szczescie mi to `bokami nie wychodzi` ufffff.A i jeszcze ...nie wiem czy to przedwczesny instynkt gniazda czy tez przyplyw energii drugiego trimestru...wczoraj wszystko jak leci ukladalam, czyscilam, pucowalam. Mezusiowi az oczy wychodzily a ja tak do polnocy a pozniej spac nie moglam bo moja godzina minela. Teraz znowu mam ciagoty by zrobic porzadek w kompie(aha, przez cala niedziele czyscilam foldery!!!!!-pare tysiecy sztuk) i zabrac sie na dobre za te strony ktore od jakiegos czasu klece w porywach zapalu wiec jak znikne to wiecie gdzie jestem. Na pewno nie na porodowce w kazdym razie.;)Ech te nasze malenstwa! Co one z nami wyprawiaja???:love:Aha, nasze malenstwo jest chyba do nikogo niepodobne tak z profilu choc ma cos z Ollie na pierwszy rzut oka.Pozdrawiam serdecznie Majowki Kochane - posrednie usciski dla Waszych maluszkow od naszego.:hello:Ide robic zupke grzybowa. A co?BuzkaBsmile
      • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 13.11.01, 19:48
        Ja II trymestr zaczynam pojutrze. Od wczoraj pobolewa mnie brzuszek, wiec troszkę się niepokoję :-(, ale mam nadzieję, że to tylko wszystko się tam w środku rozciąga. Dzwoniłam do lekarza, powiedział, że prawdopodobnie właśnie tak jest (zwłaszcza, że na USG w piątek wszystko było idealnie a dzidziuś jak bysior). Mam wziąć 3 razy no-spę i jak mi do jutra do popołudnia nie przejdzie, to mam się stawić na kontrolę. Ale po tym telefonie już mi lepiej, bo Pan Doktorek ma taki kojący głos!!! :-) Powiedział, że to może być też od zmęczenia - pracuję 8 godzin przed komputerem i troszkę mnie to ciągłe siedzenie męczy i uciska brzuszek (wyglądam już jak Kubuś Puchatek, jak tak dalej będzie mi rósł w taki tempie, to chyba w okolicy 6 miesiąca nie będę miała siły wstać z łóżka :-) ) i na dodatek dojeżdżam 1,5 h w jedną stronę, czasem wozi mnie mąż, ale nie zawsze może.UFF, to tyle, trzymajcie kciuki.Buziaczki, KasiaL
        • Gość: guest Re: Mamuski z maja-do KasiL IP: *.* 14.11.01, 22:38
          Kasiu,kiedy tak naprawdę zaczyna się II trymestr? O ile dobrze pamiętam to mamy termin na ten sam dzień ale wydawało mi się,że gdzieś czytałam, że II tr.zaczyna się z początkiem 13 tygodnia. Może się mylę i to Ty masz rację?Patrycja
          • Gość: guest Re: Mamuski z maja-do KasiL IP: *.* 15.11.01, 07:50
            Różne źródła różnie podają. Ja na własny użytek liczę 3 pełne miesiące od ostatniej miesiaczki, czyli dziś zaczynamy II trymestr. A ja mam taki kiepski początek :-(Pozdrawiam
    • Gość: guest Re: Mamuski z maja - 2 tygodnie w domu :-( IP: *.* 14.11.01, 19:54
      Czesc Majówki! No i niestety dziś brzuszek nadal pobolewał i byłam u lekarza. I mam 2 tygodnie poleżeć w domu! Umrę z nudów! A co u Was? Dlaczego nikt się nie odzywa?
      • Gość: guest Re: Mamuski z maja - 2 tygodnie w domu :-( IP: *.* 14.11.01, 21:35
        No wiesz, ja już prawie półtora miesiąca w domu i zanosi się, że do końca tak będzie. Przyzwyczaisz się. Poza tym jak to nikt się nie odzywa, ja aż nie mogę przeczytać tych wszystkich postów, rozpisały się majowe mamuśki, a ja nie wiem, kiedy wskoczyć. No to wskakuję. Byłam ostatnio na usg i widziałam moje maluszki. Są piękne i duże, właściwy rozmiar, fajnie się ruszają, tylko jeden podbiera temu drugiemu jedzonko, bo ten drugi jest nieco mniejszy. Jestem strasznie szczęsliwa. To naprawdę wielkie przeżycie. Mam nadzieję, że skoro to bliźnięta, to pozwolą mi częściej chodzić na usg, bo już tęsknię, żeby je znów zobaczyć. No i cieszę się cały czas, że aż nie wiem, o czym pisać, bo tylko dzidzie mi w głowie.Ale chyba ze wszystkimi tak jest.Jak o czymś innym pomyślę to napiszę :-)Na razie pozdrawiamAnia
      • Gość: guest Re: Mamuski z maja - ciaza w domu , do KasiL IP: *.* 14.11.01, 22:15
        Odpoczywaj sobie...Pomysl - czy kiedyś jeszcze bedziesz miała tyle czasu tylko dla siebie? Ja po zastanowieniu sie postanowiłam WOGOLE nie wracać do pracy do końca macierzyńskiego, trochę pomogły mi w tej decyzji inne okolicznosci. I co ? Śpię dłuuuuugo , czytam, chodzę na spacery , surfuje po internecie ( to ostatnie najwięcej). Jestem juz na zwolnieniu 6 tygodni , a jeszcze nawet nie tknęłam zaplanowych zadań tj. pisania pracy licencjackiej i nauki francuskiego, z tymi drobnymi typu umycie szfek w kuchni też mam problem (!). Strasznie sie rozleniwiłam , ale , co mi tam, troszke lenistwa jeszcze nikomu nie zaszkodziło , szczególnie biorąc pod uwagę nawał pracy jaki nas czeka po urodzeniu. Nie wspominajac juz o powrocie do pracy i wychowywaniu dzidzisia. Ściskam Cie gorąco - moze zobaczymy sie w sobotę? Czy Ty jesteś ta Kasia z Piastowa?PozdrowieniaAniaSz
        • Gość: guest Re: Mamuski z maja - ciaza w domu , do KasiL IP: *.* 15.11.01, 07:49
          To ja, to ja. I jeśli nas nie zechcą nieciężarne bajbusówki w sobotę, to może rozkręcimy konkurencyjną imprezę? :-)
          • Gość: Elf Re: Mamuski z maja - ciaza w domu , do KasiL IP: *.* 17.11.01, 17:07
            Cześć Dziewczyny!w czwartek byłam w końcy z Mężem na USG obejrzeć naszego Szkraba. Oczywiście jest uroczy!!! Chwalił się bardzo swoim wyglądem, a do zdęcia pięknie się ustawił i pomachał rączką. Termin wg USG pozostał taki, jak ten wyliczony z ostatniej miesiączki, ale jak stwierdziła pani doktor, dziecko jest długie - ma 73,6mm.Zauważyłam, że Warszawianki odłączyły się od całości. Nie chciałabym powtarzać tego samego, bo im więcej nas tym lepiej, ale chętnie spotkałabym się z kimś z Wrocławia. Wiem, że na regionalnym organizują takie spotkania, ale to nie są przyszłe mamuśki, ale takie "ze stażem", no i nie są MAJOWYMI MAMUŚKAMI!!!Pozdrawiam was wszystkie, nie tylko majowe.
            • Gość: guest Re: Mamuski z maja - ciaza w domu , do KasiL IP: *.* 17.11.01, 17:35
              Halo, halo, Warszawianki, a w każdym razie takie spod Warszawki wcale się nie odłaczyły!!! Ja jestem!!! A może któraś majowa mamuśka ma Gadu-Gadu? Mój numer to 1798905. Piszcie!
              • Gość: Elf Re: Mamuski z maja - ciaza w domu , do KasiL IP: *.* 18.11.01, 16:14
                Bardzo cieszę się Kasiu, że wciąż jesteś z nami. A właściwie jesteście, bo przecież terażz każda z nas to 2w1. Życzę dużo zdrowia.
        • Gość: guest Re: Mamuski z maja - ciaza w domu , do KasiL IP: *.* 15.11.01, 09:26
          Kasiu,Ale Ci zazdroszczę tego zwolnienia, też bym chętnie posiedziała w domu. Wprawdzie mnie brzuszek tak bardzo nie doskwiera (pobolewa od czasu do czasu, ale głównie wieczorem pewno dlatego,że jestem dosyć zmęczona po całym dniu)za to kręgosłup od kilku dni daje mi się nieźle we znaki. W "ciążowej" książce wyczytała, że to może być ucisk na nerw kulszowy i najlepiej się wtedy położyć na boku. Tylko gdzie! Pod biurkiem! Niezbyt przyjemne miejsce i ciężko pracować na leżąco. W przyszłym tygodniu idę do ginekologa i skonsultuję z nim ten kręgosłup. Zobaczymy co on zadecyduje. Kasiu czy ten brzuch bardzo Cię bolał np. na tyle, że musiałaś brac No-spę lub coś takiego. Przepraszam, że tak wypytuję, ale to moja pierwsza ciąża i nie zawsze wiem czy to co odczuwam to coś niepokojącego czy normalka, a nie chcę robić niepotrzebnie paniki, albo bezsensu dzwonić do mojego lekarza. Pozdrawim Cię i korzystaj ze zwolnienia leniuchując do oporu.
          • Gość: guest Re: Mamuski z maja - ciaza w domu , do KasiL IP: *.* 15.11.01, 10:26
            Z bólem brzucha to jest tak, że nie jest mocny, tylko mam takie chwilowe ukłucia po bokach, w dole brzucha. Pana doktora zaniepokoiła raczej ich częstotliwość (w poczekalni przez 20 minut 2 razy) no i mam brać no-spę przez 10 dni. Po no-spie wszystkie pobolewnia ustępują jak ręką odjął, więc to chyba rzeczywiście jakieś pseudo-skurcze, a nie rozciąganie. Ale jestem dobrej myśli, co samą mnie dziwi, bo na początku ciaży panikowałam bez powodu. Nie wiem czy ten spokój, to kwestia nowej konfiguracji hormonów w 2 trymestrze czy kojący wpływ lekarza (nie chodziłam do niego na samym początku) :-)
    • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 15.11.01, 07:09
      Cześć Majówki!Mieścicie się w swoje dawne ciuszki? Ja dzisiaj do pracy przyszłam w spódniczce, która dość mocno się rozciąga (dzianina). Wczoraj w połowie dnia musiałam poluzować guzik w spodniach, a pod koniec to nawet miałam rozpięty zamek do połowy. Na szczęście miałam dłuższą bluzkę. Czas rozejrzeć się z luźniejszymi rzeczami. A myślałam że jeszcze jakoś do Świąt dociągnę (naiwna). Za 2 tygodnie idę do pani doktor - mam nadzieję, że znów zobaczę dzidzię. Już nie mogę się doczekać.Pozdrawiam :lol:Małgoś
      • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 15.11.01, 07:52
        Ja niestety wchodzę już tylko w jedne spodnie, które kiedyś były za duże. Mam też odgrodniczki (nie ciążowe) od koleżanki, która jest trochę wyższa, więc i większa i jeszcze na 1,5-2 miesiace powinny starczyć. Ale juz czas pomyslec o zakupach...
        • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 15.11.01, 11:02
          hej, nas troje już przestaje się mieścić w moich ubrankach, właśnie wczoraj pożegnałam się z ostatnią ładną spódnicą, biodrówką, bo była za ciasna w pasie :-)) Brzuszek tak mi nie wystaje, tylko właśnie talia zanika. To smutne ale i wesołe. Na razie brzuszek podoba się mężowi, zobaczymy dalej :-)Jak już sie tak namawiacie na spotkanie, to proponuję wam spotkanie na zakupach!(coś co kobiety lubią najbardziej :-) Ja się rozejrzę chyba po rodzinie i używanej odzieży, ale najtrudniej chyba będzie z bielizną i rajstopami, to mnie smuci, a przecież idzie zima. No ale muszę podwójnie oszcędzać. Czytałam gdzieś, że noworodek potrzebuje 10-12 zmian pielusek na dobę, a jak ja to pomnożę przez dwa to mi móżg drętwieje.:-)STRASZNE :-)
          • Gość: guest Re: Mamuski z maja - w co sie ubrac? IP: *.* 19.11.01, 21:19
            Hej, Rajstopami sie nie martwcie, nie musza byc koniecznie superdrogie ciazowe - ja w poprzedniej ciazy z powodzeniem nosilam normalne "tyl na przod" - trzeba kupic najwiekszy mozliwy rozmiar, takie z dwoma szwami na pupie (tylko uwaga, musza byc bez pietsmile i zalozyc odwrotnie, miejsce na brzuch jest jak znalazl. (patent podpowiedziala mi pani w sklepie z odzieza ciazowa, altruistka!:)Czy znacie adresy sklepow z "ciuchami", w ktorych mozna znalezc ubrania ciazowe?Czasami na niedrogie sukienki i ogrodniczki mozna trafic w sklepach indyjskich (np. z kolekcji oh mamma!), trzeba sprawdzac, bo nieraz wisza wymieszane z normalnymi.Pozdrowienia dla "majowek"Ewa
            • Gość: guest Re: Mamuski z maja - w co sie ubrac? IP: *.* 20.11.01, 11:03
              Mam nazdieję, że jesteś z W-wy: Sklep Maternity - na Mazowieckiej od Świętokrzyskiej idać po prawej stronie, sklep Agnes w Al. Slidarności po lewej stronie idąc od Bankowego do Al. Jana Pawła i sklep na Grochowskiej przy Wiatracznej, jadąc Grochowską od Centrum po lewej stronie, w budynky jest też przychodnia i sklep Adidasa. Co prawda w Al. Solidarności nie byłam, a w innych nic nie kupiłam, ale część dziewczyn chwali, może jestem zbyt wybredna. Mam ogrodniczki na weekendy, a do pracy chodzę w większych sukienkach z dzianiny. Zobaczymy się ajk się to sprawdzi, bo to dopiero 20 tydzień.Pozdrawiam - Ewa
              • Gość: guest Re: Mamuski z maja - w co sie ubrac? IP: *.* 20.11.01, 12:44
                W Kappahlu w Galerii Mokotow mozna kupic bardzo fajne spodnie dzinsowe za 20 zl (podczas gdy cena wyjsciowa byla jakies 170 zl). Jest to koncowka kolekcji dla kobiet w ciazy wiec rozmiar tylko M. Spodnie sa naprawde super maja wyprofilowany brzuszek i proste nogawki dosyc przylegle do ciala, wiec nie ma efektu hipopotanicy :)Rajstopy ciazowe sa dostepne w sklepikach z rajstopami po ok.20 zl.np.w przejscie pod Mariottem lub stacja metra Sluzew nad Dolinka.Sylwia :hello:
        • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 19.11.01, 21:33
          Cześć Majówki!Ja właśnie w sobotę zakupiłam pierwsze ciążowe ogrodniczki firmy "mama". Ich plusem jest to że mają w miarę wąskie nogawki i wyglądam naprawdę całkiem nie jak hipopotam :-)W ogóle, co u Was, dlaczego się nie odzywacie? Ja niestety cały czas mam lekkie skurcze i lezę w łożku. Jestem coraz bardzo niespokojna... :-( Kasia
          • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 20.11.01, 18:08
            Ojej,a bierzesz nospę? Ja tak miałam na początku. Też się martwiłam. Wczoraj też miałam bóle brzuszka. Przedwczoraj czułam się bardzo dobrze, byłam na obiedzie u znajomych, potem na filmie u innych, nic tam nie robiłam, tylko siedziałam i objadałam się, ale widocznie też był to jakiś wysiłek, ale na szczęście wczoraj poleżałam i dziś znów czuję się lepiej. Nawet było mi trochę niedobrze. Z tego wniosek, że trzeba bardzo uważać i się nie przemęczać. Skąd by tu się dowiedzieć co się dzieje z dzidziusiami? Kurcze, dlaczego to wszystko jest takie tajemnicze. Kolejne usg nie wiem kiedy, pewnie koło Bożego Narodzenia, a to tyle czasu...
            • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 20.11.01, 19:36
              Aniu, biorę no-spę i magnez i leżę w łóżeczku. I chyba już dziś było lepiej, tak mi się wydaje. Od jutra miałam zmniejszyć dawkę, ale nie wiem, czy to nie za wcześnie, skoro dopiero dziś mi się poprawiło. Zadzwonię za godzinkę do lekarza, zobaczymy, co powie. I realnie rzecz biorąc już pewnie nie wrócę do pracy, bo to prawdopowdobnie ze zmęczenia tak mam. Całuski, Kasia
    • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 23.11.01, 07:16
      "Majówki"Czemu się nie odzywacie - zaraz nas przerzuci na następną stronę forum. Ja idę w środę do mojej pani doktor i już się nie mogę doczekać. Bardzo bym chciała mieć zrobione kolejne USG, ale pewnie tak często nie robią.A jak u Was z wyborem imion? Już bym chciała znać płeć, żeby wiedzieć na co się konkretnie nastawić. Podoba mi się Mateusz albo Michał oraz Alicja. Mój mąż jeszcze mie podał mi swoich typów bo podobno poważnie się zastanawia.Piszcie częściej. Pozdrawiam.Małgoś :benetton:
      • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 23.11.01, 08:41
        Odpowiadam na odzew :-)). Racja, jakoś przycichło u nas.Ja mam następną wizytę w 16 tygodniu, czyli za 2 tygodnie.Też bym bardzo chciała USG, ale pewnie lekarz stwierdzi, że nie trzeba, a jakoś ciężko mi pomyśleć, że zobaczę dzidzię dopiero w nowym roku! Zawsze mnie też USG uspokaja...Gdzieś przeczytałam, że po zakończeniu trzeciego miesiąca często przychodzi uczucie niepewności - bo mijają dolegliwości pierwszego trymestru, a brzuszka jeszcze nie widać..ja się dokładnie tak czuję - gdyby nie fakt, że odczuwam napięcie powiększającej się macicy, to mogłabym pomyśleć, że wcale nie jestem w ciąży! Czy Wy też się tak czujecie?
      • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 23.11.01, 09:24
        Może przycichło z powodu obcięcia nam urlopów macierzyńskich. Mnie osobiście to nieźle dobiło. Niedojść, że będziemy z naszymi maleństwami o 10 tyg. krócej, to jeszcze i pracę możemy też wcześniej stracić. A miało być tak pięknie. Mam termin na koniec maja i dzięki zaoszczędzonemu urlopowi z tego roku plus urlop z przyszłego roku miałam zostać z dzieckiem do 8-go miesiąca jego życia, a tak wrócę do pracy (o ile za chwilę nie dostanę wypowiedzenia - firma jest w trakcie restrukturyzacji) jak będzie miało 5,5. Buu, chce mi się wyć. Humor poprawiła mi na szczęście ostatnia wizyta u ginekologa. Dzięki temu, że ma on u siebie w gabinecie USG mogę oglądać mojego tygryska co 4 tyg. A jest co oglądać - całe 7.4 cm, toż to kawał dziecka ( nie piszę chłopa, bo jeszcze nie widać jaka to płeć). Wg tych wymiarów to jest to 13tyg. i 6 dni, a ja byłam wg wyliczeń w ostatnim dniu 13 tyg. także szkrab jest nawet trochę większy niż powinien, ale to pewno jeszcze się będzie zmieniać raz w jedną raz w drugą stronę. W 16 tyg. jestem zapisana na USG tzw. prenatalne (mam nadzieję, że wykaże, że wszystko jest O.K.) więc znowu go sobie obejrzę i to na pewno dokładniej. A to już za 2 tyg.Mamy podobne plany co do imion. Mnie również podoba się Alicja i Michał, a mój mąż nawet nie miał nic przeciwko temu, ale będę się jeszcze zastanawiać.Pozdrawiam wszyskie majowe mamy.
      • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 23.11.01, 11:10
        No nareszcie, coś się dzieje w naszym majowym wątku! Małgoś, masz większy posłuch niż ja, ja już 2 razy apelowałam o większą aktywność ale nic to nie dało ;-)Mast, ja też czuję się zupełnie jak nie w ciąży, jeśli nie liczyć niestety lekkich skurczy, które na szczęście powoli ustępują. W środę idę do lekarza, zobaczymy co powie, ale do pracy już pewnie nie wrócę, bo to było prawdopodobnie ze zmęczenia. Nie mogę się już doczekać pierwszych ruchów, będę dużo spokojniejsza czując bejbika od czasu do czasu.Co do imion, to u nas na razie jest opcja Karoliny i Krzysia, ale nie wykluczone, że jeszcze nam się to zmieni.Całuski i piszcie częściejKasia
        • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 23.11.01, 11:31
          Zapomniałam napisać, że u nas będą albo Maciuś albo Basia :-))I też mnie wkurzają z tymi skróconymi urlopami, niech ich szlag trafi...
      • Gość: guest Re: Mamuski z maja IP: *.* 23.11.01, 18:17
        Cześć, Mnie też nieco przykro się zrobiło z powodu tych urlopów macieżyńskich(ja dziewięć miesięcy miałam mieć...), wysłałam już apel z któregoś postu na adres ministerstwa pracy, bo nie mam faksu, ale wątpię, czy to poskutkuje. Ale uważam, że każda z nas powinna to zrobić.Ja też jestem niespokojna, co z maluszkami, ale wpadłam na pomysł, mierzę sobie brzuszek co rano. Przez kilka dni był taki sam, a dziś miał centymetr więcej(89!)! No i martwiłam sie, że piersi przestały boleć, i że nie jest mi niedobrze(14 tydz), ale lekarka mnie uspokoiła, że tak moze być. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i na następnej wizycie przynajmniej posłucham bicia moich dwóch kochanych serduszek. Bo zobaczę je pewnie dopiero w przyszłym roku...Ja tam imion jeszcze nie wymyślam, boję się zapeszyć, zresztą rodzice wymyślają te imiona i wymyślają, a potem i tak im się odkręca.Pozdrawiam!Ania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka