IP: *.* 16.09.02, 15:44
Czesc Mamusie!Z przyjemnoscia czytuje wasza korespondencje i w koncu sama postanowilam sie wlaczyc. Ja mam termin na poczatek maja.Moje malenstwo ma w tej chwili 6 tygodni i 1 dzien i zaczyna dawac mi czadu. zaczynam sie gorzej czuc, ale mam nadzieje, ze powazne wymioty mnie omina.czekam na jakies spostrzezeniaAgus
Obserwuj wątek
    • Gość: aniaj Re: maj 2003 IP: *.* 16.09.02, 20:36
      Cześć!Ja też piszę po raz pierwszy. I jeśli dobrze liczę to mój dzidziuś ma dokładnie 6 tygodni i 2 dni. Na razie nie daje o sobie znać (mam nadzieję, że wszystko u niego OK. Pozdrawiam Ciebie i maluszka
      • Gość: michkas Re: maj 2003 IP: *.* 17.09.02, 14:40
        hej ja tez bedę mamą majową moja kijanka ma 5tyg i 6 dni na wczorajszym usg miała 5-6mm
      • Gość: agableu Re: maj 2003 IP: *.* 03.12.02, 09:57
        Czesc Mamuski, Tatusiowe i Bobaski!Przede wszystkim przylaczam się do zyczen dla Oli (ales Ty jeszcze mlodziutka) i dla Magiszonka, a raczej powinnam napisac Pani Magiszonowej!-)))Obu Wam zycze wszystkiego najlepszego, pieknych bobaskow i samych radosci.Czytając te Wasze posty zazdroszcze Wam tych porzadnych kopniaczkow, ale pocieszam se mysla, ze ja tez będę miala się czym podzielic z Wami już w srode po USG.Na razie wywinelam dzis numer dnia, ale na szczescie mogę to „zwalic” na moje roztargnienie z powodu ciązy.Otoz od wczoraj szykowalam się dzis na co miesięczne badania (morfologia i mocz). Wczoraj naszykowalam jalowy pojemniczek na siusiu, umowilam się z mezulkiem, ze mnie na pewno zawiezie przed praca itp. Dzis rano mój kochany mezus wczesnie wstal, wyszedl na spacer z naszym „siersciuchem” – boxerem i wrocil, aby zrobic swojej ukochanej zonusi pyszne sniadanko. Ja bez zastanowienia zasiadlam przy tych wspanialosciach i calą tą „gore” jedzenia pochlonęłam (az 3 kanapki!). ON na mnie patrzyl z zadowoleniem, ze ze smakiem zjadam, ja na niego z wdziecznoscia, ze tak o mnie dba i żadne nie myslalo o badaniach.Badania poszly gladko, pani pielegniarka wziela mnie za malolate w ciazy i strasznie się zdziwila, kiedy powiedzialam jej, ze mam 28 lat, bo – jak to okreslila – wygladam jak mlodziutka dziewuszka (ha! Dobry kawal dla takiej barylki jak ja)Przyszlam do pracy i wzielam się za robote. Ok. 12.30 stwierdzilam, ze trzeba cos schrupac, a moja kolezanka z która tu obie „gnijemy” codziennie z wielkim zdziwieniem stwierdzila, ze nie sądzila po moim wczesniejszym zachowaniu, ze tak dlugo mogę wytrzymac bez jedzenia, tym bardziej, ze nie jadlam sniadania.Chyba nie musze Wam mowic, że poczulam się jakbym dostala w leb! ;-)))) Od razu była goraca linia z moim lekarzem, co robic, bo jak powtorze badania jutro, to nie zdaze ich odebrac przed wizytą. Stwierdzil, ze moje sniadanko może jedynie zafalszowac poziom cukru, a tak nie powinno być innych problemow.Konkludując musze przyznac, ze nie sadzilam, ze mogę być az do tego stopnia roztrzepana!Dobra, koncze, bo pewnie zanęlyscie czytajac moje wynurzenia.Caluje Was Wszystkich Aga
    • Gość: Abdzia Re: maj 2003 IP: *.* 17.09.02, 14:50
      Witam Mamusie majowe :0)Podobnie jak Was czeka mnie poród w maju. Termin mam na 1 maja . Według USG jest 7 tydz. i 4 dzień. Moja dzidzia ma 13 mm. Olbrzym ( ha,ha ) Dziewczyny nie dajcie się mdłościom(ja ledwo żyję ) Pozdrawiam gorąco.Magda
    • Gość: Cytrynka Re: maj 2003 IP: *.* 17.09.02, 17:26
      Ja jeszcze nie mam wyznaczonego terminu, ale według moich wyliczeń urodzę na początku maja. W piątek idę na drugie usg. Może tym razem zobaczę serduszko mojego maleństwa.PozdrawiamCytrynka
    • Gość: Abdzia Re: maj 2003 IP: *.* 19.09.02, 11:21
      Dziewczyny, gdzie się podziałyście ??? Mam nadzieję,że nie zmogło Was tak,że nie możecie pisać ;o) Mnie się dzięki Bogu poprawiło, lekarz zmniejszył mi dawkę hormonów i od razu lepiej. Tylko ciągle chce mi się spać - to trochę kłopotliwe w pracy ale jakoś daję radę. Napiszcie jak tam wasze apetyty, ja jem tylko chleb z białym serem i ruskie pierogi. Szaleństwo !!! Dajcie znak jak żyjecie, a Ty Cytrynka napisz po powrocie od lekarza - trzymam kciuki. Pozdrawiam - Magda
      • Gość: Cytrynka Re: maj 2003 IP: *.* 19.09.02, 16:27
        HejLekarza mam dopiero jutro i siedzę jak na szpilkach. Co do apetytu, to dzisiaj udało mi się przełknąć śniadanie i nawet mi smakowało(od 4 tygodni jem prawie to samo). Przytyłam i nie mieszczę się w dżinsy, które kupiłam miesiąc temu. Mam ochotę właśnie na pierogi i pumpernikiel z białym serem, a wczoraj naleciało mnie na gofry. Niestety żadne z tych dań nie jest w tej chwili realne. No cóż będę marzyć dalej :)PozdrowionkaCytrynka
    • Gość: aniaj Re: maj 2003 IP: *.* 19.09.02, 23:25
      Witajcie!Byłam dziś na USG, dzidzia ma 10,6 mm, to 7tydz.5 dzień ciąży więc dzidzia ma 5 tyg i troszkę, nie bardzo wiem co było widać ale serduszko było słychać fantastycznie. Termin mam na 3 maj. Jeśli chodzi o moje samopoczucie to w zasadzie nic mi nie dolega, czasem pobolewa brzuch. Apetyt to jakaś paranoja w zasadzie cały czas jestem potwornie głodna a na nic nie mam ochoty, odrzuca mnie od mięsa, wędlinek, mleka,całości nabiału i wszystkich słodyczy, już nie mam pomysłów co tu jeść,żeby było w miarę zdrowe. Dobrze, że byłam na tym USG, bo przynajmniej o dzidzię się nie martwię ( chyba pierwszy dzień odkąd wiem o ciąży ). Pozdrawiam Was i maluszki cieplutko. Trzymajcie się i powodzenia na badanich trzymam kciuki, napiszcie może coś zobaczycie więcej niż ja.
    • Gość: MGK Re: maj 2003 IP: *.* 21.09.02, 13:55
      Witam Was!Jestem dziś w ostatnim dniu czwartego tygodnia i moje Małe ma 4 mm :)Niestety od 3 dni mam (miałam) plamienia i muszę leżeć. Mam nadzieję, że dzidzi nic nie będzie, biorę Duphaston 3x1.Termin wychodzi mi na końcówkę maja, ewentualnie początek czerwca...Pozdrawiam Was serdecznieNina
      • Gość: agableu Re: maj 2003 IP: *.* 23.09.02, 15:45
        Czesc Mamusie!bardzo sie ciesze, że odpowiedzialyscie na moje wolanie. Czytajac cala ta korespondencje myslalam, ze tylko ja "pracowalam" w sierpniu :)))NIe odzywalam sie, bo bylysmy z malenstwem i jego tatusiem na bardzo romantycznym dlugim weekendzie. Niestety dzis zdycham, bo strasznie wytrzeslo mnie w samochodzie, a 3 godzinna wycieczka po zamku w Malborku tez nie nalezala do najlzejszych. Ogolnie rzecz biorac czuje sie rewelacyjnie. Ani razu jeszcze nie wymiotowalam, chociaz dosc czesto jest mi niedobrze, szczegolnie gdy nie zjem na czas.Na razie mam podobnie do Was: ser bialy, ser zolty i jajka. Nie toleruje wedlin, slodyczy, a na obiad jem jasolke szparagowa i kalafiora. Od wczoraj chodzi za mna marchewka gotowana z groszkiem. Na USG ide ok. 14.10.Zaczynam tez sie robic senna i nie wyobrazam sobie, jak ja bede zyc w pracy.Co u Was nowego?czekam na infoPozdrawiam Was i Wasze malenstwaAgus
        • Gość: Cytrynka Re: maj 2003 IP: *.* 23.09.02, 17:08
          A za mną "chodzą" potrawy na razie niemożliwe,tzn. pierogi i to, o czym już pisałam: pumpernikiel z białym serem. Ostatnio pachniały mi (nie wiedomo jakim cudem) gofry. Aby do grudnia i wreszcie najem się mnóstwa pyszności.Cytrynka
          • Gość: Abdzia Re: maj 2003 IP: *.* 24.09.02, 07:52
            Cześć młode mamusie !!!Wiecie co, czytam sobie posty mam pażdziernikowych i im zazdroszczę. One mają już z górki i niedługo zobaczą swoje maleństwa. A my musimy jeszcze tyle czekać i tyle przeżyć ;0) Tak naprawdę to nie mogę doczekac się kiedy zacznie rosnąć mi brzuszek . Pewnie Wy też na to czekacie. Taki namacalny dowód. To dziwne, wiem ,że jestem w ciąży a jednak dopóki ma brzuszka nie mogę do końca uwierzyć. Czy czujecie podobnie ??? Jak mówię komuś znajomemu,że spodziewam się dziecka to zawsze patrzą "dyskretnie " na mój brzuch. Kupiłam sobie wczoraj pierwszy ciążowy strój - piękne ciążowe dżinsy ( w lumpeksie za 20 zł ) - talia pod samym biustem ;0) Pozatym zaczynam jeść zakazane świństwa McDonald, pizza i KFC. Mój lekarz dostałby zawału jakby to zobaczył. Cytrynka !!! W grudniu będziemy chyba już jadły śledzie w occie i zagryzały chlebem z miodem ;0))))))) Podobno po 3 m-cu wszystko przechodzi, choć kto to wie ???Pozdrawiam Was ciepło i idę trochę popracować . Magda
            • Gość: WW Re: maj 2003 IP: *.* 24.09.02, 14:56
              Hej dziewczyny!Mozna sie dolaczyc???Wiec w zeszly czwartek...po spoznionej miesiaczce...zrobilam test! BYL pozytywny!!! Wielkie zaskoczenie-bo to byl pierwszy miesiac staran...nie wiedzialam,ze to tak od razu...dzis juz 2 tygodnie jak nie mam okresu...(a nigdy sie nie spoznial)...do tego...mam "apetyt" tylko na twarogi, sery i jajka...mieso i slodycze...to dla mnie FUJJJJJ....wiec to chyba objawy co?ok...wedlug moich obliczen...termin bedzie koniec maja poczatek czerwca-jak u MGK (NINA-bedziemy szly bardzo rowno)...aha...czyli...wedlug mnie-od chili zajscia-minelo jakies 25 dni czyli dzidzi jest w czwartym tygodniu...no ale lekarze-slyszalam-licza od miesiaczki-wiec to jakies 5 tygodni dla nich, mam racje? Powiedzcie koniecznie-ja sie zastanawiam...kiedy udac sie do lekarza...jedni pisza juz-inni lepiej poczekac...po co tak wczesnie...no i przede wszystkim na czym polega pierwsze badanie (ze o co pyta to wiem...)...opiszcie swoja pierwsza wizyte jak jestescie w ciazy- u ginekologa-caluje i czekampapaValeria
            • Gość: agableu Re: maj 2003 IP: *.* 24.09.02, 15:36
              czesc!Madziu mam podobne odczucia co Ty! Tez codziennie ogladam sie w lustrze i chcialabym, aby wszyscy sie dowiedzieli juz, ze bede miala dzidziusia.Musze przyznac, ze w niektore spodnice juz sie nie meszcze, ale nie wiem, czy jest to tylko kwestia wrazliwosci czy juz tyję!Ale juz niedlugo. Cieszę się, że juz latwiej jest mi z piersiami. Juz mnie tak nie bola, ale bielizne musze wymienic :)Wszystkie "nowe" mamusie, ktore wlasnie potwierdzily tesetem, ze sa w ciazy!!! Ja sugeruje pojscie od razu do lekarza na ostateczne potwierdzenie (ja bylam w 5 tygodniu)Teraz najblisza wizyte, na ktora mam przyniesc wyniki badan (skierowanie dostalam po potwierdzeniu) ok. 14 pazdziernika, ale po tej pierwszej wizycie bylam pewna i duuuuzo spokojniejsza.Serdecznie was pozdrawiam. Agus
            • Gość: Cytrynka Re: maj 2003 IP: *.* 24.09.02, 17:56
              Hej MagdoJa też zazdroszczę mamom październikowym. Długa jeszcze przed nami droga, ale także wiele pięknych chwil. Nie mogę się już doczekać, kiedy zobaczę podczas usg całą figurkę mojego dziecka ( na razie widziałam najpiękniejsze serduszko pod słońcem), a także czekam na pierwsze kopnięcie. Pewnie, jestem pełna obaw, ale zawsze będę się obawiać o moje dziecko, nawet jak będzie już duże. Oglądam swój brzuch i też nie mogę się nadziwić, że we mnie rośnie człowiek. Co dziwne, moja waga się nie zmieniła, ale nie mieszczę się w ubrania. Brzuszek mam nieco wypukły, a piersi urosły - mam 94 cm, a miałam 88 (tylko dlaczego waga pokazuje tyle samo??). Mam apetyt na różne pyszności, muszę jednak poczekać do grudnia z realizacją. Odrzuca mnie od mięsa (chociaż to nie nowość). Jadłabym tylko warzywka i ciemne pieczywo z serem, a na obiad pierogi polane cebulką. I czekam na okrąglejsze kształty. Pewnie w Sylwestra będziemy mieć ładnie zarysowane brzuszki.PozdrawiamCytrynka z Maleństwem
          • Gość: magduś Re: maj 2003 IP: *.* 25.09.02, 10:22
            Cześć DziewczynyJa też jestem mamą majową termin mam na 4 maja. Jest mi o tyle łatwiej że jestem w ciąży po raz drugi (Jeremi urodził się 10 maja 2001 a termin miałam na 7 maja). Wszystko więc będzie w miarę podobnie. Co do zachcianek to na początku ciąży ma się zachcianki moim zdaniem podyktowane naszym złym samopoczuciem (jemy coś czego nie zrzycamy) ja na przykład jem teraz przedewszystkim pomidory z cebulą i o zgrozo ze śmietaną której w normalnym stanie wogóle nie toleruje. Późniejsze zachcianki (te po 3 mieisącu) są spowodowane moim zdaniem potrzebami dziecka i tych już się tak łatwo nie da zignorować. Pamiętam jak byłam w ciąży z Jeremim to o 2 w nocy zachciało mi się właśnie gofrów, mój mąż był przerażony no bo skąd gofry w nocy. Proponował mi naleśniki że mi zrobi. Skończyło się na tym że się na biednego chłopa obraziłam że mnie nie kocha itd. :). Co do większego brzuszka to powiem wam że też bardzo czekałam w tej pierwszej ciąży ale powiem tak na początku nie jest fajnie bo owszem rośnie ale tak że człowiek jest załamany bo wygląda jakby był gruby a nie w ciąży. Mi brzuch rósł skokowo i tak właśnie dzień przed sylwesterem (byliśmy ze znajomymi na działce) kładłam się spać bez brzucha (ja go widziałam - znajomi nie) a wstałam z brzuchem wzbudzając ogólną sensacje czym to ja się wypchałam (brzuch mi się poprostu wypchnął do przodu. pozdrawiam i razem z Wami oczekuję szczęśliwego majowego rozwiązaniaMagdusia
    • Gość: Cytrynka Re: maj 2003 Jakie macie dolegliwości i zachcianki IP: *.* 24.09.02, 22:57
      Ja mam termin na przełomie kwietnia i maja. Więcej śpię, czasami pobolewa mnie podbrzusze. Urósł mi brzuch i piersi (chociaż waga wskazuje tyle samo kg). Mam apetyt na nabiał.Jestem dumna jak paw z mojego maluszka. I wierzę, że wszystko będzie dobrze.Pozdrawiam wszystkie ciężarówkiCytrynka
      • Gość: Cytrynka Re: maj 2003 Jakie macie dolegliwości i zachcianki IP: *.* 24.09.02, 23:11
        Jeszcze jedno: na ostatnim badaniu w piątek wyszło, że wg usg moja dzidzia ma 7 tygodni i 5 dni i 14 mm. Czy dzidziuś nie jest za mały? Lekarka powiedziała, że wszystko jest dobrze i maluszek świetnie się rozwija. Z kolei w poradach na stronie e-dzieckowej przeczytałam, że pod koniec drugiego miesiąca dziecko ma mniej więcej 3 cm. Jak to jest ze wzrostem maluszka? Rozumiem, że to sprawa indywidualna, ale wg artykułu moje dziecko powinno mieć więcej.Napiszcie drogie ciężarówki, jak duże są wasze nienarodzone dzieci.Cytrynka
        • Gość: Abdzia Re: maj 2003 Jakie macie dolegliwości i zachcianki IP: *.* 25.09.02, 09:20
          Droga Cytrynko !!!Masz rację , wzrost to sprawa indywidualna. Właśnie przyjrzałam się wynikowi USG , które miałam robione 17.09 i dzidzia ma na nim 17 mm. To był też wg. USG 7 tydz. i 5 dzień.Także dużej różnicy nie ma i u mnie lekarz też powiedział,że jest OK. Pozatym na USG pokazuje wynik z dokładnością do +/- 1 tydzień. To też trzeba brać pod uwagę.Pozdrawiam Was wszystkie i myślcie pozytywnie.Magda
          • Gość: Cytrynka Re: maj 2003 Jakie macie dolegliwości i zachcianki IP: *.* 26.09.02, 19:51
            Faktycznie niewielka różnica jeśli chodzi o wzrost naszych maluszków. Odkąd wiem o ciąży patrzę na świat optymistyczniej, bo jestem szczęśliwa. I wierzę, że dzidzia urodzi się zdrowa i silna (czego życzę wszystkim ciężarówkom)Cytrynka
    • Gość: magduś Skąd jesteście IP: *.* 26.09.02, 12:33
      Hej dziewczynyNapiszcie skąd jesteście.Ja jestem z Warszawy.Pozdrawiam Was i szczęścia pod serduchemMagdusia
      • Gość: Abdzia Re: Skąd jesteście IP: *.* 26.09.02, 12:57
        Cześć Magduś !!!!Urodziłam się i mieszkam w Legnicy ( woj. dolnośląskie)Trochę mamy do siebie daleko ale dobrze ,że jest E-Dziecko.Pozdrawiam wszystkie mamusie - Magda
        • Gość: ddd Re: Skąd jesteście IP: *.* 26.09.02, 17:16
          HEj Magda, ja tez sie urodzilam w Legnicy i za miesiac urodze swoja corke (mam nadzieje, ze nic nie wyskoczy miedzy nogami)tez w Legnicy. Nawet nie wiesz jak to milo "zobaczyc" tu kogos tak bliskiego :-) Pozdrawiam. Doris
        • Gość: ddd Re: Skąd jesteście IP: *.* 27.09.02, 09:31
          Odezwij sie jeszcze krajanko z Legnicy. Doris
          • Gość: Abdzia Re: Skąd jesteście IP: *.* 27.09.02, 09:52
            Cześć Doris !!!To się dopiero zdziwiłam, że ktoś z naszej "kochanej"Legnicy pojawia się na edziecku. Spotkałam tu tylko emamy z Lubina i Głogowa. Bardzo miło porozmawiać z kimś z naszej legnickiej rzeczywistości. Jeśli chcesz pogadać to zapraszam na priva :abdzia@interia.plPozdrawiam - Magda i 9 tyg. brzusio
      • Gość: Cytrynka Re: Skąd jesteście IP: *.* 26.09.02, 19:41
        Ja jestem z Warszawy (chociaż chwilowo mieszkam zagranicą). Wracam w grudniu. Może w przyszłosci jakieś spotkanko????Pozdrawiam Cytrynka
        • Gość: magduś Re: Skąd jesteście IP: *.* 27.09.02, 03:59
          Cytrynka z miłą chęcią się z Tobą spotkam.Skąd jesteś z Warszawy? Ile masz lat? Napisz coś o sobie :).Pozdrawiam Magdusia
          • Gość: Cytrynka Re: Skąd jesteście IP: *.* 27.09.02, 17:20
            Hej MagdusiaJestem z Warszawy, mam 27 lat i oczekuję pierwszego dziecka. Chwilowo przebywam w Ameryce Środkowej. Jestem Historykiem Literatury Wczesnochrześcijańskiej, a w czerwcu tego roku ukończyłam studia podyplomowe.PozdrawiamCytrynka
            • Gość: magduś Re: Skąd jesteście IP: *.* 27.09.02, 18:04
              Oj Cytrynka!Mi chodziło o dzielnicę (przepraszam za mało precyzyjne pytanie)PozdrawiamMagdusia
              • Gość: Cytrynka Re: Skąd jesteście IP: *.* 27.09.02, 18:17
                Hej MagduśTrąba ze mnie. Mieszkam na Kabatach (mam dobry dojazd do Centrum).Cytrynka
                • Gość: magduś Re: Skąd jesteście IP: *.* 27.09.02, 18:23
                  Cytrynka!Nie trąba tylko w ciąży :).Na Kabatach od zawsze? A ten dojazd do Centrum to chyba nie teraz :).Ja mam również 27 lat i mieszkam na Pradze (gmina Centrum), no i mam dobry dojazd do Centrum :).PozdrawiamMagdusia
                  • Gość: Cytrynka Re: Skąd jesteście IP: *.* 27.09.02, 18:37
                    Na Kabatach piąty rok leci (początek), a co do Centrum, to faktycznie teraz mi trochę nie po drodze. Ale jeszcze trochę i do Centrum będę miała całkiem blisko.P.S. Pracowałam kiedyś na PradzeCytrynka
    • Gość: dana Re: maj 2003 IP: *.* 27.09.02, 12:42
      Ja też mam termin na początek maja i też zaczynam jużo dczuwaćmdłości. Na szczęście niewielkie. Na wszelki wypadek jem teraz mało a czesto zaraz po wstaniu do pracy przegryzam parę rodzynek i jak na razie mi to pomaga. Zobaczymy co bęzie dalej.Przy poprzedniej ciąży zaliczałam przez 2 miesiąće "porannego pawia".Pozdrawiam!
      • Gość: Aguś Re: maj 2003 IP: *.* 29.09.02, 11:27
        Cześć Mamusie in spe majówki!Też się do Was dołączę, chociaż lekarz ustalił mi termin na 28 kwietnia (wg daty ostatniej miesiączki), ale co on tam wie ;) ! Ja mam długie, bo zazwyczaj ponad pięciotygodniowe cykle, więc tak naprawdę, to termin powinnam mieć na początek maja. Zresztą pewnie już niedługo zostanie to ustalone na USG.Jestem z Krakowa i mam już dwuletnią córunię Kasiunię. Kasia jest wcześniakiem, urodziła się w 28 tygodniu, ważyła całe jeden kilo, ale wyrosła na zdrową (puk, puk odpukać) i mądrą dziewczynkę. Mam nadzieję, że ten Okruszek nie będzie się tak bardzo spieszył na świat!Pozdrawiam Was serdecznie i pędzę do łazienki zwrócić śniadanie :crazy:
        • Gość: MGK Re: maj 2003 IP: *.* 30.09.02, 10:59
          Cześć,ostatni tydzień był okropnie burzliwy i troszkę boję się tu odzywać żeby nie zapeszyć...Mianowicie tydzień temu dwóch lekarzy (na dwóch usg) nie znalazło mojej 4mm kropeczki. I myślałam, że już po wszystkim. Tymczasem bhcg znowu urosło, w zeszłym tygodniu z wtorkowego 532, do 1060 w czwartek... Więc prawdopodobnie dzidzia się zwyczajnie(?) schowała...Dziś robiłam hcg, a jutro znowu wybieram się na usg, tym razem chyba już do mojego stałego lekarza i mam nadzieję, że dzidzia się odnajdzie!W każdym razie denerwuję się mimo tego przyzwoitego bhcg...Trzymajcie proszę kciuki!pozdrawiam Was i MaleństwaNina
          • Gość: MichałaMama Re: maj 2003 IP: *.* 30.09.02, 15:26
            I ja mogę już do Was dołączyć!Zrobiłam test w sobotę i jest pozytywny, tak jak przewidywałam.Wyliczyłam poród na 27 maja, dzidzia właśnie kończy 6 tygodni. Niedługo wybiorę się do lekarza to się upewnię.Będę mamą po raz drugi, mam już syna 1,5 roku.Oby wszystko było dobrze, pozdrawiam Was serdecznieAknieszka
            • Gość: dana Re: maj 2003 IP: *.* 08.10.02, 12:03
              Ja też będę mamą po raz drugi. Na razie czuję się dość dobrze tzn. mam mdłośći ale nie wymiotuję.Czy ty też teraz czujesz sięlepiej jak przy poprzedniej ciąży?Do lekarza wybieram się w przyszłym tygodniu.Nie chce mi się tylko pracować bo zrobiłąm się jakaś melancholijna itp. i leniwa.Ale myślę żę to chwilowe.
          • Gość: Cytrynka Re: maj 2003 IP: *.* 30.09.02, 17:36
            NinoWszystko będzie dobrze. Ja w każdym razie trzymam kciukiCytrynka z maleństwem w brzusiu.
      • Gość: grecka Re: maj 2003 IP: *.* 30.09.02, 16:09
        A ja mam termin na 10 maja, mieszkam w Warszawie na Kabatach, na Wąwozowej :))).Mój bób (bo to podobno już nie fasolka) ma 1,62 cm długości (stan z dnia 26 września). Nie mam żadnych mdłości, za to złapałam fazę na lody czekoladowe.Cytrynko, ha, ha, ja mam 28 lat i jestem mgr archeologii, ze specjalizacją Bliski Wschód w okresie grecko-rzymskim, w dodatku do Kabat.Pozdrawiam,Kangurek w 9-tym tygodniu
        • Gość: Cytrynka Re: maj 2003 IP: *.* 30.09.02, 17:38
          KangurkuPozwoliłam sobie napisać do Ciebie na priva.Pozdrawiam wszystkie ciężarówki.Cytrynka
    • Gość: magduś Re: maj 2003 IP: *.* 30.09.02, 18:08
      Cześć dziewczyny!Byłam dzisiaj na usg. Skończony 9 tydzień ciąży - termin na 4 maja. Moja dzidzia ma już 2,5 cm, usg wyliczyło mi termin na 3 maja. Dzidzia do mnie nawet pomachała rączką.Na następne usg idę w 20 tygodniu.Pozdrawiam Was serdecznie.Magdusia
      • Gość: MGK Re: maj 2003 IP: *.* 01.10.02, 11:13
        Dzisiaj byłam na usg i jest! Czarna kropa ma 7,9 mm, a takie coś jasne w środku 4,4mm :) :benetton:Chciałabym aby i do mnie dzidzia pomachała, ale na to jeszcze troche musze poczekać! W każdym razie cieszę się, że się znalazła...Nie mam mdłości, ale mało co mi smakuje :( najbardziej mi smakuja obiadki mojej mamy - niestety nieosiągalne na codzień...Dzidzia ma dziś 26 dzień. Kiedy u Waszych dzieci lekarz zauważył tętno?Pozdrawiam cieplutkoNina
        • Gość: Cytrynka Re: maj 2003 IP: *.* 01.10.02, 17:04
          Hej NinaJakże się cieszę, że Twoja dzidzia się znalazła :-)Czyli wszystko jest bardzo dobrze i o to chodzi!!!! :-) :-)PozdrowionkaCytrynka z maluszkiem
          • Gość: MGK Re: maj 2003 IP: *.* 02.10.02, 09:02
            Tak Cytrynko,nareszcie zaznaję troszkę spokoju ;)Muszę się teraz troszkę wziąć za siebie i przejąć z powrotem część obowiązków domowych, bo przez ostatnie 2 tygodnie, to głównie leżałam...W każdym razie jestem bardzo zadowolona, że wolno mi wyjść na spacerek czy do sklepiku :) Mała rzecz, a cieszy :benetton:Jestem ciekawa bardzo, czy macie poczucie "bycia w ciąży"? Bo ja przez te perturbacje nie mam wcale a wcale.Coś mnie hamuje gdy chcę oglądać ubranka, wózki i inne cudeńka. A jeśli oglądam (póki co w necie) to nie bardzo pozwalam sobie na jakiś psychiczny wybór, którejś z tych rzeczy...Mężuś chciał natychmiast zaczynać remont mieszkania (nie ma to jak motywacja..) ale został przystopowany na pierwszy trymestr...Pozdrawiam Was i MaleństwaNina + ...
            • Gość: magduś Re: maj 2003 IP: *.* 02.10.02, 09:44
              Cześć!Fajnie że dzidzia się znalazła !Jeżeli chodzi o kupowanie rzeczy dla dziecka to ja przy pierwszej ciąży nic nie kupowałam (przesądy!!!). Miałam dobrze bo wszystko dla dziecka kupiła moja mama !!! Ja to tylko oglądałam i ją stopowałam żeby już więcej nie kupowała i żeby jeszcze poczekała bo chyba dzidzia będzie duża. Po 30 tygodniu ciąży powiedziałąm żeby kupowała rzeczy na 62 a nie na 56 bo lekarze mówią że on duży. I miałam rację Jeremi urodził się długi 60 cm i te rzeczy na 56 były na wcisk.Dziewczyny radzę poczekajcie z kupowaniem rzeczy przynajmniej do 30 tygodnia ciąży i jak ma wam kto kupić rzeczy dla dzidziusia to niech kupuje.Pozdrawiam Magdusia
            • Gość: Cytrynka Re: maj 2003 IP: *.* 02.10.02, 18:50
              Ja chciałabym się czuć "bardziej w ciąży". Chociaż może właśnie zaczynam, bo jest mi niedobrze. Ja to zwalam na tutejsze jedzenie i prawie całkowity brak warzyw w moim menu :-(Marzę sobie skrycie o śpioszkach, kosmetykach dla dzidzi, zastanawiam się, jakie kupię łóżeczko i wózeczek.PozdrawiamCytrynka
              • Gość: Abdzia Re: maj 2003 IP: *.* 04.10.02, 17:00
                Cześć dziewczyny !!!!Witam Was po przerwie spowodowanej chorobą. Dochodzę już pomału do siebie. Byłam 02.10 u lekarza na USG i jestem SZCZĘŚLIWA !!!! Wyniki badań w porządku, ciśnienie idealne , z dzidzią wszystko OK !!! Lekarz zmniejszył mi dawkę Duphastonu i od razu się przebudziłam. Bałam sie jak cholera wyników tego USG w związku z moimi wcześniejszymi perypetiami. Moja niunia rozwija się i to jest najważniejsze. Wg mojego nowego lekarza termin porodu wypada 28.04 ( wg. OM) ale ja miałam długie cykle (32 dni ) więć teoretycznie termin wypada 4 dni póżniej tj. 02.05.2003. Mój mąż zaczyna szaleć. Każdego informuje,że będzie tatusiem. szaleństwo.Dziś nawet byliśmy z mężem " przypadkowo" w sklepie z artykułami dla dzieci i tak zupełnie " bez zainteresowania" oglądaliśmy różne akcesoria ;0)))))) Cytynko, moze nie odkryłam ameryki ale najlepszym lekarstwem ( przynajmniej dla mnie ) na mdłości jest regularne jedzenie. Pozdrawiam was ciepło i zaraz uciekam jeszcze sie wygrzać w łóżeczku. Pa! Magda
                • Gość: Cytrynka Re: maj 2003 IP: *.* 04.10.02, 17:48
                  Hej AbdziaStaram się regularnie jeść. Niestety w tej chwili jest to strasznie trudne organizacyjnie. Nie tracę jednak nadziei.Ostatnio wpadłam w jakąś panikę, czy z moją dzidzią wszystko w porządku, czy żyje i dobrze się rozwija. Następne badanie dopiero za trzy tygodnie, a do tego mam stan zapalny :-(Ale może moje smutne nastroje powoduje właśnie ciąża (ach, te hormony). Raz ryczę okropnie, innym razem śpiewam i tańczę.Sama nie mogę ze sobą czasami wytrzymać, taka bywam nieznośna.I czasami wcale nie czuję się w ciąży. Może przez brak okrągłego brzuszka?? Czy tylko ja tak mam???UściskiCytrynka z Maluszkiem w brzusiu
    • Gość: Cytrynka Re: maj 2003-Jakoś nas mało, może któraś dołączy??? IP: *.* 04.10.02, 00:24
      Jakoś nas mało. Może dołączą się jeszcze jakieś majówki???Jak się dziewczyny czujecie??? Napiszcie coś??? Może przesypiacie pierwszy trymestr???Ja w każdym razie czuwamCytrynka
      • Gość: KasiaJ Re: maj 2003-Jakoś nas mało, może któraś dołączy??? IP: *.* 04.10.02, 07:52
        To i ja się dołączę :) Mam co prawda termin na kwiecień (wg OM), ale ja sądzę, że to będzie początek maja :) Mdłości troszkę już minęły, choć muszę jeść "na czas" :), bo inaczej to.... Czuję się OK, ale biorę cały czas leki ze względu n a budowę macicy (plus folik) i ostatnio zaczęłam brać tę wstrętną maternę. Piszę wstrętną, bo kto wymyślił tak wielgaśną tabletkę ? :)
        • Gość: Marita Re: maj 2003-Jakoś nas mało, może któraś dołączy??? IP: *.* 04.10.02, 09:04
          Cześć, ja też dołączę, termin mam na 27 maja, czyli moja fasolka ma teraz 7 tygodni, widziałam ją na USG to niesamowite. Napiszcie dziewczyny, gdzie będziecie rodzić, jak się czujecie.Pozdrawiam wszystkie majówki i nie tylko.
          • Gość: Cytrynka Re: maj 2003-Jakoś nas mało, może któraś dołączy??? IP: *.* 04.10.02, 15:58
            HejMam termin na początek maja. Chciałbym rodzić na Solcu. Zazwyczaj czuję się nieźle, dzisiaj natomiast miałam wrażenie, że zemdleję. Pomogło leżenie z nogami w górze.Cytrynka
    • Gość: magduś Jakie macie wyniki badań? IP: *.* 04.10.02, 09:08
      Cześć dziewczynyJakie macie wyniki badań tzn. płytki, krwinki czerwone i to co Wam wpisują w kartę ciąży.PozdrawiamMagdusiaP.S. Czy ktoś wie jaka jest góran granica czerwonych krwinek?
      • Gość: MGK Re: Jakie macie wyniki badań? IP: *.* 07.10.02, 11:20
        Hej,ja jeszcze nawet nie mam karty ciąży, skierowanie na badania też mam dostać dopiero za tydzień. Póki co odstawiłam Duphaston i został tylko Kaprogest w zastrzykach - na razie nic złego w związku z tym się nie dzieje, oby tak dalej...Pogoda dzisiaj taka okropna, że wcale mi się z łóżka nie chciało wstawać. Ponadto w ten weekend humorek mi się zmieniał w ekspresowym tempie ;) ach te hormony...PozdrawiamNina + Maleństwo w siódmym tygodniu :)
        • Gość: MGK Re: Jakie macie wyniki badań? IP: *.* 09.10.02, 13:10
          Pochwalę się, że widziałam wczoraj bijące serduszko!Jak cudownie!!! :benetton:Nina :)
          • Gość: Cytrynka Re: Jakie macie wyniki badań? IP: *.* 09.10.02, 17:20
            Cudowne uczucie NinoGratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Cytrynka
    • Gość: magdatorun Re: maj 2003 IP: *.* 08.10.02, 10:32
      Przyłączam się :) Według obliczeń z "Bajbusa" moje drugie dziecko urodzi się 21 maja 2003. Pierwsze - Martusia urodziła się 31.03.2000 r. Mam ciągoty głównie warzywno-owocowe a wczoraj dopadła mnie smażona wątróbka na cebulce, ale to może nie od ciąży tylko tak normalnie hehehehe.Ogólnie mam lekkie mdłości i chwilami pobolewa mnie podbrzusze. Podsumowując -to około 6 tydzień :).Pozdrawiam pozostałe majówki .Magda
      • Gość: Czupurek Też się dołączam! IP: *.* 10.10.02, 10:22
        Cześc!Ja tez się dołączam! Moje Maleństwo ma jakieś 10 tygodni i mam termin na początek maja (wg USG), bo według obliczeń lekarza na koniec kwietnia. Komu tu wierzyć? Chyba USG.Ogólnie czuje sie fatalnie, to chyba z powodu niskiego ciśnienia i Duphastonu, ale mam nadzieję, że to niedługo przejdzie (razem z mdłościami).Pozdrawiam przyszłe mamusie.
        • Gość: Jomaj Re: Też się dołączam! IP: *.* 10.10.02, 10:30
          Witajcie Majówki!Mam termin na 24 maja.To moja druga ciąża.Mam 13,5 miesięcznego synka.Przy pierwszej ciąży w ogóle nie odczuwałam mdłości.Za to teraz.....Praktycznie cały dzień je odczuwam.Ale fakt.Na jakiś czas pomaga jedzenie.Pozdrawiam Was i Waszych malutkich lokatorów.
        • Gość: magduś Re: Też się dołączam! IP: *.* 10.10.02, 13:52
          Ogólnie powiem tak jeżeli cykl miesięczny miałaś dłuższy niż 28 dni to data jest o tyle późniejsza niż Ci powiedział lekarz (o ile się Ciebie o to nie pytał). Ja bym raczej wierzyła lekarzowi a nie usg, bo usg wylicza termin porodu w odniesieniu do standardowego dziecka (3500g waga urodzeniowa) poza tym to jest zawsze ok 10 tygodnia granica błędu 1 tydzień :). A najlepiej policz sobie sama od pierwszego dnia ostatniej miesiączki odejmij trzy miesiące i dodaj siedem dni.W moim przypadku różnica między terminem wyliczonym a usg była 1 dzień (termin mam na 4 maja a usg pokazało 3 maj). Poza tym pragnę przypomnieć wszystkim mamom że dzieci bardzo rzdko rodzą się w terminie i tu są znowu dwie teorie pierwsze dziecko rodzi się po terminie a drugie przed, i jeszcze inna teoria - dziewczynki rodzą się przed terminem a chłopcy po terminie.Pozdrawiam Was serdecznieMagdusia
    • Gość: MGK Re: maj 2003 IP: *.* 10.10.02, 12:30
      No, to robi się nas więcej... :) Witamy nowe koleżanki!Wiecie na co czekam? To trochę bez sensu, ale... Nie mogę się doczekać kiedy założą swój wątek mamy czerwcowe! Wtedy nie będziemy najmłodsze!!!Nina :)
      • Gość: Cytrynka Re: maj 2003 IP: *.* 10.10.02, 19:25
        Nino, to wcale nie bez sensu. Ja też czekam na mamy czerwcowe i lipcowe itd. Czasami mam wrażenie, że czas stoi w miejscu, a tu już 11 tydzień :-)Pozdrawiam CieplutkoCytrynka z Dzidziusiem w brzusiu
    • Gość: Magiszon Re: jestem z Wami ! IP: *.* 10.10.02, 12:39
      Witajcie Mamusie Majusie !!!Czytam i czytam i już nie wytrzymam, żeby się nie dołączyć... Moje maleństwo ma 8 tygodni według lekarza i też według niego ma się ukazać na świecie 19 maja.Dziewczynki, mam tak jak Wy, nie chce mi się pracować, brzuszek pobolewa, jedzenie jest be, ale wszyskie koleżanki mi mówią, że po trzech miesiącach będzie lepiej, przynajmniej z samopoczuciem, więc liczę na to bardzo i już nie mogę się doczekać pierwszego USG, które mam mieć 22 października. Proszę Was, napiszcie, jakie Wy miałyście z tym niesamowitym przeżeyciem wrażenia.Ściskam Was mocno (uważając na brzuszki)Magda i Maj(a/ek)
      • Gość: magduś Re: jestem z Wami ! IP: *.* 10.10.02, 14:02
        Pierwsze usg to naprawdę super przeżycie :) ja dopiero wtedy w pierwszej ciąży uwierzyłam że naprawdę mam coś w brzuchu, drugim super momentem jest usg ok 30 tygodnia kiedy to lekarz może powiedzieć na 90% (o ile chcesz wiedzieć) jakiej płci jest dziecko :). Ja od tego momentu gadałam z brzuchem po imieniu :) a nie bezosobowo.Dziewczyny po pierwszym trymestrze naprawdę człowiek lepiej się czuje a to już naprawdę niedługo :). Nie chcę nikogo martwić ale i tak jeszcze najgorsze przed nami (mówię o ostatnim miesiącu) ja z doświadczenia wiem że ostatni miesiąc ciągnie się jakby trwał rok a jeszcze jak się dzidzia spóźnia to jest naprawde nie fajnie.Magdusia
        • Gość: Magiszon Re: jestem z Wami ! IP: *.* 10.10.02, 15:33
          Może ja też wtedy uwierzę, że mam w brzusiu cud nad cudem, bo narazie wrażeniami przyłaczam się do koleżanek, które nie mogą się nadziwić, że będą mamusiami :-)PozdróweczkaMagda
          • Gość: Czupurek Re: jestem z Wami ! IP: *.* 10.10.02, 18:55
            Dla mnie niesamowitym uczuciem było kiedy usłyszałam bicie serduszka Maleństwa. Mojego męża wprost zatkało...Chyba dopiero wtedy uwierzył, że naprawdę został ojcem!No i jeszcze widok pływającego maluszka...nie chce mi się wierzyć, że gdzieś tam we mnie ktoś sobie pływa...
            • Gość: Cytrynka Re: jestem z Wami ! IP: *.* 10.10.02, 20:49
              Ja też chcę usłyszeć bicie serduszka mojego maleństwa. W którym tygodniu można usłyszeć?? Jak byłam u lekarza w ósmym tygodniu, to nie słyszałam. Może to kwestia sprzętu??PozdrowionkaCytrynka
              • Gość: magduś Re: jestem z Wami ! IP: *.* 10.10.02, 21:39
                Cześć! Nie wiem od kiedy słychać i nie wiem czy wszyscy lekarze słuchają tym samym. Ja osobiście mam przykre wspomnienia ze słuchaniem serduszka z pierwszej ciąży dlatego że jak lekarka przystawiała mi to coś do brzucha żeby posłuchać to była kompletna cisza, więc lekarka włączyła usg żeby zobaczyć (możecie sobie wyobrazić co ja czułam dopóki nie zobaczyłam dzidzi na monitorze) i okazało się że serce bije jak najbardziej ok (pokazuje to wykres na usg). Lekarka mi powiedziała że u niektórych kobiet tak jest że nie słychać zależy to i od ułożenia dziecka i od grubości pęcherza płodowego. tak więc dziewczyny jeżeli nie będzie słychać nie przejmujcie się bo to wcale nie musi oznaczać nic złego.Magdusia
      • Gość: Cytrynka Re: jestem z Wami ! IP: *.* 10.10.02, 19:33
        HejJestem w 11 tygodniu, a miałam już dwa usg (na pierwszym nie widać było serduszka). Na drugim, 20 września zobaczyłam moje maleństwo i bijące serduszko. I powiem tak: dla takich chwil warto żyć. Popłakałam się ze szczęścia. Natępne usg mam 28 października i już nie mogę się doczekać.Ciepluteńko pozdrawiamCytrynka z Maluszkiem
        • Gość: MGK Re: jestem z Wami ! IP: *.* 11.10.02, 11:09
          A ja nie mogę się doczekać kiedy zobaczę już faktycznie małego ludzika... Bo ta mała fasolka, którą teraz widziałam jeszcze niespecjalnie przypomina dzidzię ;)Chyba moja dzidzia jest tutaj najmłodsza, bo termin wychodzi na 30 maja... Wbrew pozorom, te 2-3 tygodnie różnicy to baardzo dużo... Gdybym była w 10 tygodniu, a nie 7-mym chyba byłabym dużo spokojniejsza...Niech nasze dzidzie rosną zdrowo!Nina :)
          • Gość: Magiszon Re: jestem z Wami ! IP: *.* 11.10.02, 11:53
            Nineczko, czas tak niesamowicie szybko pędzi...;-) ja się nawet nie obejrzałam jak minęły 4 tygodnie od kiedy wiem, że będę mamusią, ale rozumiem Cię doskonale, bo ja też z drżeniem serca czekam na upragnione USG. Miałam trochę nerwów, bo wyszły mi przeciwciała na tokso, a mam w domu kota. Sprawdziłam kota i na szczęście nie jest nosicielem... Wiadomo, że dziecko jest dla mnie ważniejsze, ale naprawdę nie mogłam sobie wyobrazić, gdybym miała go oddać :-(Teraz trochę się uspokoiłam, ale nie do końca...Serdelecznie Was pozdrawiam i oczywiście Wasze maleństwa.Magda
    • Gość: Magiszon Re: Majusie, jak się macie? IP: *.* 14.10.02, 10:35
      Jak się macie majowe Mamusie?Opowiedzcie coś, jak się czujecie Wy i Maleństwa...Odpoczęłyście trochę przez sobotkę i niedzielkę?Muszę przyznać, że dla mnie to są dwa zbawienne dni po całym tygodniu pracki.Pozdrawiam cieplutko :-)Magda
      • Gość: Cytrynka Re: Majusie, jak się macie? IP: *.* 14.10.02, 18:50
        Zaczęłam 12 tydzień :-)I ostatnio usłyszałam, że już widać, bo mój brzuszek ślicznie się zaokrąglił.Pozdrowienia dla majóweczek i nie tylko.Cytrynka
        • Gość: Czupurek Jak pięknie usłyszeć serduszko!!! IP: *.* 15.10.02, 18:11
          Kochane Majówki! Dzisiaj znowu(juz czwarty raz) byłam na usg i widziałam moje Maleństwo! Ma 11 tygodni, 5 cm długości i pieknie bijące serduszko. Niesamowite wrażenie, mojego męża zatkało, a do mnie znowu zaczęło docierać, że juz niedługo będziemy mieli na świecie Dzieciątko. Pozdrowienia dla wszystkich majowych mam
          • Gość: Magiszon Re: Jak pięknie usłyszeć serduszko!!! IP: *.* 16.10.02, 08:18
            Czupurku, jak ja Ci "zazdroszczę"... Ja muszę czekać jeszcze całe 6 dni :-(Ale tak serio to cieszę się razem z Tobą :-)Uściski dla wszystkich Majusiek i MaleństwMagda
    • Gość: magduś USG IP: *.* 14.10.02, 19:11
      Cześć dziewczyny!!!Dziś początek 12 tygodnia (dokładnie 11 tygodni 1 dzień) byłąm na usg jeszcze raz żeby się uspokoić no i na szczęście z dzidzią wszystko w porządku. Moja dzidzia jest już duża bo od głowy do pupy ma aż :) 45mm. A jaka ładna buzia :). Napiszcie jak wasze usg.Pozdrawiam serdecznie Magdusia
      • Gość: MGK Re: USG IP: *.* 16.10.02, 09:52
        Jakie duże to Twoje Maleństwo! :benetton:Ja wczoraj byłam u lekarza, ale niestety mało widzieliśmy, bo nie przyszłam z pełnym pęcherzem (przywykłam do usg dopochwowego, a to było przez brzuch). W każdym razie lekarz zobaczył to co najważniejsze, czyli, że Maleństwo całe i zdrowe, serduszko mu ładnie bije i czegóż chcieć więcej :) Moje ma dopiero około 1cm, jestem w ósmym tygodniu, a dokładnie wczoraj było 7 tygodni i 3 dni :)W każdym razie za 2 tygodnie mam przyjść z mężem i ono się już ma ponoć ruszać! :bounce: Nie moge się doczekać tego widoku!!!Z mniej fajnych rzeczy to dalej mam brać Kaprogest w zastrzykach :( Ale czego się nie robi dla dzidziusia!Pozdrawiam Was serdecznieNina :)
        • Gość: magduś Re: USG IP: *.* 16.10.02, 14:14
          cześć!Twoje też będzie duże jak byłam 2 tygodnie temu 9tyg i 1 dzień to maleństwo miało od głowy do pupy 2,5 cm i się ruszało. Jeżeli chodzi o usg to ja na początku nie chciałam dopochwowego ale lekarz mi powiedział że przez brzuch to on mi nie zrobi bo nie będzie widział wszystkiego i że on się pod tym nie podpisze. Koniecznie napisz za 2 tygodnie jak tam dzidzia.PozdrawiamMagdusia
    • Gość: agableu Re: maj 2003 IP: *.* 16.10.02, 15:37
      Czesc Mamusie i malenstwa,dawno nie wlaczalam sie do dyskusji, bo w pracy "lekka" zawierucha, a w domu padl mi modem. Jednak dzis nadrobilam wszystkie zaleglosci wiec jestem na czasie.Dzis wkraczam w 11 tydzien, a ostatnio badania robione mialam robione na poczatku pazdziernika. Bylam w szoku kiedy zobaczylam, ze moja fasolka wygląda jak miniaturka dziecka (mialo wtedy 18 mm od glowki o pupki. Ogolnie czuje sie fantastycznie, chociaz przez sobote, niedziele i poniedzialek ledwo zylam. Na szczescie w ogole nie wymiotuje, a zaczynam bardziej urozmaicac moj jadlospis. Nie moglam jesc slodyczy, miesa, ale teraz juz cos poskubie z przyjemnoscia. Jestem w o tyle dobrej sytuacji, ze nie biore zadnych lekow ani nawet witamin (z wyjatkiem Folika), bo mialam tak dobre wyniki. Nastepna wizyta 29.10 i wtedy zobaczymy co dalej.bardzo sie uczeszylam, ze sa Mamusie z W-wy. Sama mieszkam na Ochocie przy Grojeckiej i bardzo chetnie pisze sie na spotkanko.Acha! Mam 28 lat i to moja pierwsza ciaza. Moj maz - podobnie jak Wasi - szaleje ze szczescia i codziennie rozmawia z brzuszkiem. JEstem pod niesamowitym wrazeniem, bo wczoraj rano urodzila coreczke moja psiapsiula. Nie znam szczegolow, bo byla zbyt zmeczona po porodzie, ale jak tylko bede cos wiedziala to opowiem Wam jej wrazenia.Ale sie rozpisałam, czy ktos doszedl do tego miejsca?smile))Postaram sie juz byc stale "na laczach"Caluje Was i maluszkiAgnieszka
      • Gość: Czupurek Re: maj 2003 IP: *.* 16.10.02, 18:25
        MI tez się nie chciało wierzyć, że maleństwo tak szybko rośnie. Dwa tygodnie temu czyli w 9 tygodniu tez miało 2,5 cm, a po dwóch tygodniach juz 5 cm. Niezły gigant, co? I ma juz prawie wykształcone nóżki, o rączkach nie wspomnę. A poza tym świetnie pływa...Tylko czekam, az lekarz odstawi mi ten paskudny Duphaston, bo juz mam dość wymiotów i takich innych atrakcji. Pozdrawiam wszystkie Majówki.
        • Gość: MGK nasze dzieci nie są już najmłodsze! IP: *.* 17.10.02, 11:16
          Ach nareszcie się doczekałam wątku czerwcowego! Nasze dzieci nie są już najmłodsze!No, powoli ale do przodu!!! :benetton:Nina :)
      • Gość: Marita Re: maj 2003 IP: *.* 17.10.02, 11:56
        Hey, chciałabym jak Ty móc już jeść "normalnie", niestety ciągłe nudności i zawroty głowy nie dają mi spokoju (dodatkowo biorę Luteinę, w związku z przebytym niedawno poronieniem). Jestem dokładnie w 9 tygodniu i 1 dzień, dzisiaj idę na USG, mam nadzieję, że wszystko będzie ok. Mam 29 lat i też mieszkam na Ochocie koło Grójeckiej, a dokładnie ulica naprzeciw Kina Ochota. Fajnie byłoby się spotkać. Pozdrawiam Ciebie Agnieszko Twoje maleństwo i wszystkie majówkiMaritaPS możecie pisać na prv.
        • Gość: Magiszon Re: maj 2003 IP: *.* 17.10.02, 15:28
          Wiecie co, ja też mieszkam nie tak daleko od Ochoty, bo można powiedzieć, że z Ursusa to już rzut namoczonym beretem i byłoby bardzo milusio, gdybyśmy mogły się spotkać :-)Serdecznie pozdrawiam wszystkie Majusie i dzidziusieMagda
          • Gość: agableu Re: maj 2003 IP: *.* 17.10.02, 15:50
            Madziu,ja tez w ogole jestem z Niedzwiadka. A Ty po ktorej stronie Ursusa mieszkasz?Agnieszka
            • Gość: Magiszon Re: maj 2003 IP: *.* 18.10.02, 07:46
              Agniesiu, ale fajowo :-) Ja też mieszkam po tej stronie, nie na samym Niedzwiadku, ale bardzo blisko Globi, napewno Wiesz gdzie jest ulica Balicka ze sklepikiem meblowym na rogu w starej kamienicy. Ja właśnie tam mieszkam, straszne miejsce, bo okropny tam hałas, ale jest kąt, a to jest przecież takie ważne... może nie raz już się widziałyśmy ;-)Ściskam Was wszyskie i oczywiście kruszynkiMagda
        • Gość: magduś Ciążówki z Warszawy IP: *.* 17.10.02, 20:36
          Cześć! Ja też jestem z Warszawy, jak do tej pory naliczyłam się nas pięciu ze mną (Marita - "Marita", Magda - "Magiszon", Agnieszka - "agableu", Karina - "Cytrynka" i ja Magdusia - "magduś") jak kogoś pominęłam to niech się zmelduje.PozdrawiamMagdusia
          • Gość: Czupurek A może jest ktoś z Poznania? IP: *.* 18.10.02, 10:39
            Ja jestem z Poznania, dokładnie mieszkam na Piątkowie. Może jest jakaś Majówka z Poznania, która chciałaby się spotkać?Czupurek
          • Gość: agableu Re: Ciążówki z Warszawy IP: *.* 18.10.02, 15:55
            Dziewczyny,musimy zorganizowac male spotkanko dopoki jeszcze mozemy sie ruszac! ;)Bardzo sie ciesze, ze sie zmowilysmy w edziecko.Madziu, oczywiscie, ze wiem gdzie jest Twoja ulica.Podejrzewam, że jak sie spotkamy, to bedzie mile zaskoczeniecaluje Was wszystkieAgnieszka
            • Gość: Magiszon Re: Ciążówki z Warszawy IP: *.* 21.10.02, 13:01
              Majusie,ja jestem do Waszej dyspozycji w każdy dzień oprócz czwartku i jak najbardziej jestem otwarta na Wasze propozycje, bo nie wiem, chyba będzie lepiej spotkać się gdzieś, gdzie każda będzie miała w miarę blisko (nie wiem skąd wszystkie jesteśmy), może w przytulnej kafejeczce, a może gdzie indziej... Proszę, pomyślcie o tym, jeśli tylko macie na to ochotę, a i ja już też zaczynam rozwijać zwoje :sarcastic:Całuję Was mocno :love:Magda
    • Gość: moniśka Re: maj 2003 IP: *.* 22.10.02, 09:04
      Cześć przyszłe "kangurki"Mam na imię Monika, mam 2,5 letnią córcię Zuzię i 9-tygodniowe maleństwo w brzuszku. Wedługa mioch obliczeń powinno się z nami przywitać ok. 26 maja. Mam do Was pytanie. Byłam dzisiaj u lekarki, badała mnie i powiedziała, że jak na 9-tyg. ciążę, to macica jest jakaś taka mała. Zasiała we mnie niepokój, potem się połapała, że mnie wystraszyła, więc powiedziała, że to indywidualna kwestia, u jednych na początku ciąży wszystko się szybciej rozwija, a potem - pod koniec - wolniej, u innych odwrotnie. Ale ja teraz się boję, czy wszystko w porządku. Dała mi skierowanie na USG, ale nie powiedziała jakie. I tu moje pytanie - w recepcji pani pytała, na jakie USG mnie zapisać. Powiedziałam, że na dokładniejsze, więc chyba na dopochwowe. Jeśli coś wiecie na ten temat, tzn. czy naprawdę jest dokładniejsze, pewniejsze, proszę odpiszcie. Będę siedziała jak na szpilkach do tego piątku.Dzięki, pozdrawiam Was wszystkie.Monika
      • Gość: magduś Re: maj 2003 IP: *.* 22.10.02, 09:26
        Cześć!Jestem mamą 17,5 miesięcznego Jeremiego i 13-tygodniowego dzidziusia w brzuchu. Przy pierwszej ciąży pierwsze usg miałam przez brzuch i teraz też myślałam że tak będzie, ale lekarz który wykonywał mi usg powiedział że on przez brzuch to robi ale dopiero po 14 tygodniu, bo przez brzuch w tak małej ciąży to nie dokładnie widać i on się pod tym nie podpisze - myślę że to świadczy doskonale o różnicy i nie powinnaś mieć już problemu z wyborem :). Jedyna różnica dla ciebie w przygotowaniu do usg jest taka że do tego przez brzuch trzeba wypić co najmniej litr płynów, a do dopochwowego trzeba mieć pusty pęcherz (najprawdopodobniej lekarz przed badaniem skieruje Cię do toalety). Napisz koniecznie w piątek jak dzidzia. Pozdrawiam serdecznieMagdusia
        • Gość: moniśka Re: maj 2003 IP: *.* 22.10.02, 14:35
          Cześć Madziu,Dziękuję Ci za odpowiedź, nawet nie wiesz, jak dzisiaj wszystko na mnie działa - i to dobre, i to złe. Jezu, mam nadzieję, że okaże się wszystko w porządku, w pierwszej ciąży nie miałam takich ekscesów. Dzięki za dobre słowa...Monika
          • Gość: magduś Re: maj 2003 IP: *.* 22.10.02, 15:54
            Cześć!Nie wiem czy ma to coś wspólnego z wielkością macicy ale jak ja byłam na usg 9tyg i parę dni to worek płodowy był mniejszy w porównaniu do dziecka o jakiś tydzień (może właśnie wielkość macicy jest uzależniona od wielkości worka) a jak byłam w 11tyg i parę dni to już to było dokładnie tak samo tzn. usg określiło termin na podstawie wielkości dziecka i worka na ten sam dzień. Wcześniej termin z wielkości dziecka wypadał na dzień przed terminem, a później na dwa dni przed terminem.Nie denerwuj się i spokojnie poczekaj do usg, najlepiej poprostu nie myśl o tym.Pozdrawiam Magdusia
        • Gość: moniśka Re: maj 2003 IP: *.* 28.10.02, 11:38
          Cześć, to ja!!Byłam na usg i kochany pan doktor powiedział, że wszystko jest jak najbardziej odpowiednie rozmiarowo i wiekowo. Maleństwo ma 9 tygodni i 24 mm. Bardzo się z tego cieszę. Aha, jeszcze dwie rączki, dwie nóżki i jedną główkę...Pozdrawiam Was wszystkie, Monika
    • Gość: Cytrynka Re: Majoweczki, jak się czujecie???? IP: *.* 22.10.02, 16:59
      Cześć DziewczynkiJak się czujecie? Ja dzisiaj o mało nie zemdlałam. Kilka tygodni temu miałam podobne zdarzenie. Nie powinnam narzekać, do tej pory mdłości zdarzyły się kilka razy (spowodowane raczej nieodpowiednim jedzeniem).Czasami delikatnie pobolewa mnie podbrzusze, ale może rozciągają się więzadła (tak się to nazywa??).Brzuszek już mi rośnie i robię się coraz okrąglejsza. Nie mam się (na serio) w co ubrać. Właśnie mam na sobie spodnie w gumkę, ale naciągnięte pod biust (tam mam najmniej cm :-)) Chyba powinnam wybrać się na zakupy, ale nie wiem gdzie, bo tu, gdzie jestem, ciężko coś kupić. W przyszły poniedziałek idę do lekarza i zobaczę dzidzię na usg :bounce:Pozdrawiam serdecznieCytrynka
      • Gość: MGK Re: Majoweczki, jak się czujecie???? IP: *.* 23.10.02, 08:46
        Witam!Ja się niby czuję dobrze... Tzn. mam lekkie mdłości, przez parę godzin dziennie, ale jeszcze po nich nie wymiotowałam... Chodzę co 3 dni na zastrzyki z Kaprogestu... I niby ok, ale wczoraj mama odebrała moje wyniki - pierwsze jakie robiłam. No i nie dość że mam nieco zaniżoną hemoglobinę 11,6 (norma od 12) to jeszcze jakieś hct , które mam 34 a ma byc 37. No i jeszcze "dość liczne bakterie w moczu"! Strasznie się wczoraj tym zmartwiłam. Chociaż juz gdzieś znalazłam info w necie, że to łatwo się leczy... Pytanie czy w czasie ciąży również łatwo?Do lekarza idę za tydzień we wtorek, mam nadzieję, że mnie uspokoi, że to nic takiego. Póki co uspokajają mnie mąż i mama - ponoć martwienie się zaszkodzi dzidzi bardziej niż te bakterie... Na Was tez niesmiało liczę...A tak poza tym to nic jeszcze nie przytyłam - nie dziwne, skoro na nic nie mam ochoty ;)Aha i jeszcze mam 4 pryszcze na twarzy :( Ale za to rozmieszczone symetrycznie...Pozdrawiam Was MajóweczkiNina w dziewiątym tygodniu
        • Gość: magduś Re: Majoweczki, jak się czujecie???? IP: *.* 23.10.02, 09:54
          Cześć!Ja czuję się fantastycznie, nudności minęły, brzuch rośnie (ale to normalne przy drugiej ciąży), wyniki badań mam super mimo że karmię starsze dziecko piersią (HGB 13,3 i HCT 40,1). Swoimi wynikami narazie się nie martw bo to wszystko w ciąży się bardzo zmienia. Co do bakterii w moczu to mogę cię pocieszyć że w poprzedniej ciąży przechodziłam to samo - przy którymś badaniu ogólnym pojawiło się coś w moczu więc lekarka dałam mi skierowanie na posiew, poszłam na badanie, a tam nic nie wyszło ani z posiewu ani w badaniu ogólnym, ale za to na kolejnym badaniu znowu coś sie pojawiło w badaniu ogólnym moczu i tak było przez całą ciąże takie pojawiam się i znikam. Po porodzie oczywiście już było wszystko w porządku.PozdrawiamMagdusia
          • Gość: Magiszon Re: Majoweczki, jak się czujecie???? IP: *.* 23.10.02, 16:03
            Witajcie Drogie Majóweczki !Pragnę się z Wami podzielić radością. Widziałam wczoraj swoją maleńką kruszykę i Wiecie co, ma już całe 4 cm, a stopka 6mm, niezły rozmiar obuwia :lol:Jestem bardzo szczęśliwa i naprawdę tak jak mówiłyście jest to niesamowite przeżycie.Muszę się streszczać, ale jeszcze na koniec życzę Wam dużo zdróweczka i mnóstwo wytrwałości, sama wiem jak to jest potrzebne.Trzymajcie sięMagda :bounce:
          • Gość: Marita Re: Majoweczki, jak się czujecie???? IP: *.* 24.10.02, 10:47
            Witam wszystkie mamy majowe,Ja niestety czuję się kiepsko, nudności, zawroty i bóle głowy. Wydaje mi się, że to przez Luteinę (progesteron w tabletkach), w zwiazku z przebytym poronieniem. Muszę także zrobić badania posiewu, wyszły jakieś bakterie.Skończyłam 9 tydzień i zastanawiam się czy ten wstręt do jedzenia kiedyś się skończy, obrzydzenia dostałam do mięsa i wędlin, czy któraś z Was coś takiego miała? Czy jak boli głowa spokojnie mogę brać paracetamol? Gdzie chodzicie do przychodni, a może któraś chodzi na Żelazną?PozdrawiamCałuskiMarita
            • Gość: MGK Re: Majoweczki, jak się czujecie???? IP: *.* 24.10.02, 14:06
              Marita,bez względu na posiew i leczenie zaordynowane przez lekarza jedz żurawinę! Ja sobie kupiłam w konfiturę w słoiczku i jem po łyżeczce 3x dziennie. Znalazłam o tym informację na forum, ale jedna osoba "w realu" potwierdziła mi tez, że na jej dziecko żurawina super podziałała i usunęła te bakterie!Pozdrawiam i życzę zdrówka :)Nina :)
              • Gość: agableu Re: Majoweczki, jak się czujecie???? IP: *.* 24.10.02, 16:51
                czesc Mamusie,przeczytalam ostatnia poczte i musze przyznac, ze mi WAS szkoda :(Ja czuje sie rewelacyjnie, nawet zaobserwowalam, ze moge robic juz dluzsze przerwy miedzy jedzeniem, bo juz mnie tak nie mdli.Jutro ide na badania, a we wtorek do lekarza.Wracam do spotkania Warszawianek. czy cos z tym robimy?Serdecznie Was wszystkie pozdrawiamAgnieszka
                • Gość: Magiszon Re: Majoweczki, jak się czujecie???? IP: *.* 25.10.02, 09:07
                  Witajcie Mamunie,Przyznam, że ja też czuję się z każdym dniem lepiej, przynajmniej jeśli chodzi o mulenie, bo o tym, że czuję się napuchnięta jak bania, to chyba jeszcze za wcześnie mówić, chociaż naprawdę tak jest...:ouch: Mam nadzieję, że Wy też pokonacie wszystkie złe samoczujki i wyniki badań będą caculaśne, życzę Wam tego z całego serduszka :)Co do spotkanka, to może zaproponuję nieśmiało centrum, a jak się zapatrujecie na 11 listopada, wolny dzień, dużo wolnego czasu... Napiszcie co Wy na to...Mocno Was całuję i trzymajcie się dzielnie :hello:Magda
                  • Gość: Cytrynka Re: Majoweczki, jak się czujecie???? IP: *.* 25.10.02, 17:30
                    Bu, a ja nie mogę się teraz z Wami spotkać :-( Ale może w styczniu któraś z Was znajdzie dla mnie czas :-)Pozdrawiam wszystkie ciężarówkiCytrynka
                    • Gość: magduś Re: Majoweczki, jak się czujecie???? IP: *.* 25.10.02, 17:42
                      Cytrynka nie martw się!Zanim my się umówimy to pewnie będzie styczeń :).Myślę że tak by mogło być nawet łatwiej bo nie trzeba by było wymyślać znaków rozpoznawczych :)PozdrawiamMagdusia
                      • Gość: Cytrynka Re: Majoweczki, jak się czujecie???? IP: *.* 25.10.02, 22:10
                        Hej MagduśChyba masz rację z tym styczniem :-)W każdym razie ja liczę na spotkanie.Pozdrawiam ciężaróweczkiCytrynka
                        • Gość: graza:) Re: Majoweczki, jak się czujecie???? IP: *.* 27.10.02, 23:52
                          witajcie dziewczyny po raz pierwszysmile)))))))))))wreszcie mam internet w domciu bo to przymusowe lezenie odcielo mnie od kompatak wiec witajcietermin mam na 28 kwietnia ale z moich obliczen wynika majjestem z okolic Wawymam 26 lat i to jest moje pierwsze bobomam okropne mdlosci +wymiotybole brzusia (duphaston +kaprogest)przymusowe lezenietak wiec moze nie jest najlepiejale posiadanie internetu znacznie poprawilo mi humorpozdrawiam cieplutkograza
                          • Gość: graza:) Re: Majoweczki, jak się czujecie???? IP: *.* 27.10.02, 23:57
                            no i od razu nadrabiam co?male pytankojak czesto mozna bezpiecznie robic usg????slyszalm ze najlepiej 3 razy w ciagu calej ciazydlatego majac juz dwa trzecie odlozylam na 19 tydz.bo wtedy moze sie juz dowiem czy bedzie Maja czy Tymonslyszalyscie cos na ten tematpozdrofkagraza +14 tyg. bobo
                            • Gość: graza:) Re: Majoweczki, jak się czujecie???? IP: *.* 28.10.02, 00:04
                              moge jeszcze jedno???sorki zaraz przestanesa tu moze majoweczki lezące????ja zaraz oszalejejuz nie moge zniesc wyrkaja chce do ludzi pipipipimacie jakies sposoby na przyspieszenie czasusmilew srode ide do lekarza(moze ktoras warszawianka zna P. Czerkwinskiego?)zobaczym co nam powiemoze chociaz zmiejszy duphastonbo ja przeciez zaraz bede jedna wielka pigółąbiore az 3x2 duphaston no i jeszcze zastzykizaraz sie potnemoze chociaz wypusci na smyczy do jakiegos skleputak tesknie za supermaketem :)))pozdrowkapodkowka
                              • Gość: magduś Re: Majoweczki, jak się czujecie???? IP: *.* 28.10.02, 09:25
                                Hej graza!Bardzo Ci współczuję tego że musisz leżeć :(. Dobrze że masz teraz internet więc już masz jak zabijać czas, poza tym są książki, telewizja, co niektóre ciężarówki leżące uczą się jezyków, poza tym mogą odwiedzać Cię znajomi :), no i masz nas. Ciesz się że nie musisz leżeć w szpitalu, no i miej nadzieję że to już nie długo. Co do usg to nie udowodniono jeszcze jego szkodliwości więc na razie uważane jest za bezpieczne ale lekarze ostrzegają że nie może ono być atrakcją samą w sobie. Ja słyszałam że powinno robić się 4 podczas ciąży (10, 20, 30 i 36 tydzień) tak zrobiłam w poprzedniej ciąży natomiast w tej już byłam dwa razy w 10 i 12 tygodniu, ale teraz o ile nie będzie innej konieczności idę dopiero w 20 tygodniu. Płeć dziecka co niektórzy lekarze widzą w 20 tygodniu ale nie zawsze są pewni i nie zawsze powiedzą mi w pierwszej ciąży lekarz powiedział dopiero w 30 tygodniu bo w 20 nie chciał co prawda powiedział że patrząc mi w oczy może powiedzieć że to chłopak no ale ja w to nie uwierzyłam i w 30 tygodniu pokazał mi na usg fistaszka :).Pozdrawiam Magdusia
                              • Gość: MGK Re: Majoweczki, jak się czujecie???? IP: *.* 28.10.02, 09:34
                                Witaj graza!Przeczytałam Twój potrójny post i - nie martw się! Będzie dobrze! Lekarz na pewno wie co robi, że dostajesz takie końskie dawki progesteronu, ale zapytam jednak: czy kazał Ci robić wysokośc prog. z krwi, czy dostajesz to "na oko"?Jesli na oko, to przy najbliższych badaniach krwi zrób od razu progesteron - kosztuje bodajże 22 zł. W miare możliwości daj krew do pobrania przed wzięciem kolejnej tabletki, a nie po - wynik i tak będzie zafałszowany, więc lepiej mniej niż więcej...Ja też brałam duphaston 3x1, teraz mam kaprogest co 3 dni 2 ampułki. Jutro idę oglądać dzidzię - pierwszy raz z mężem!Co do tego jak często usg, to nie ma zgodnych opinii... Np. mój lekarz uważa, że to nie ma żadnego znaczenia dla dziecka... Ale słyszałam też opinie, żeby nie robić w ogóle przed 10 tygodniem, bo grozi to jakimiś mikrourazami mózgu... Chyba w to nie wierzę. W każdym razie, z powodu różnych komplikacji ja już miałam kilka usg - tylko takie krótkie: 1 minuta i tyle.Dlatego uważam, że jak trzeba to trzeba, a jesli nie to kilka na całą ciążę pewnie wystarczy.Trzymaj się dzielnie!Nina :)
                                • Gość: graza:) Re: Majoweczki, jak się czujecie???? IP: *.* 28.10.02, 11:39
                                  dzieki dziewczynyjestescie kochane :)rzeczywiscie zaczelam douczac sie angielskiegopotem przyda sie jak znalazlbo tak normalnie to brak czasu i czasem ochoty by sie pouczycpoza tym chiba naucze sie robic na drutachpodobno to fajna zabawatym bardziej ze dla bobaskow robi sie dosc szybko :)ale mam inny problemczy ktoras z was miala moze 2 lekarzy ginekologow?zamierzam wlasnie tak zrobicmoj lekarz jest w Warszawie i teraz trudno mi tam dojezdzac poza tym mam mieszane uczucia do niegowydaje mi sie dobrym specjalistaale czasem sie go bojejuz nie raz plakalam u niego ze zlosciostatnio sie nawet tak poklocilismy ze kazal mi sobie znalezs innego lekarzaale wydaje mi sie ze kto sie lubi ten sie czubidziwne sa miedzy nami ukaladymimo to nie chce z niego rezygnowac bo mu ufamale wolalabym miec tez kogos tu blisko (mieszakam w Grodzisku maz.)no i co dwie opinie to nie jednajest mozliwosc porownaniaciekawa jestem tylko czy tak moznai czy to nie glupieoczywiscie nie chce zadnemy mowic o drugim bon to raczej nieladnieno nie wiemdzis ide na zastrzyk i zastanawiam sie czy od razu nie odwiedzic tutejszego gin.co wy na to???pozdrawiam cieplutkograza
                                • Gość: agableu Re: Majoweczki, jak się czujecie???? IP: *.* 28.10.02, 15:26
                                  Czesc Mamuski,z tego co przeczytalam, niezaleznie od klopotow humorki Wam dopisuja!smile No i dobrze.U mnie tez bez wiekszych zmian. Jutro ide do lekarza i zobacze co tam slychac u mojego maluszka.Wlaczajac sie do dyskusji o USG moj lekaz twierdzi, ze to tez nie ma wplywu na dziecko.Co do dwoch lekarzy, to mysle, ze to raczej bez sensu.Ale czytając wypowiedz Grazy (sorry jesli pomylilam imie, ale nie mam podgladu)to ja bym nie chciala znac lekarza, przez ktorego jeszcze mialabym sie wsciekac. Lecz w tym przypadku jesli istnieja jakies niewytlumaczalne powiazania miedzy Wami i Ty mu ufasz, to sama musisz zdecydowac.Jutro Wam napisze, co u mnie slychac w srodku ;))BuziakiAgaPS. "warszawianki" Mysle, ze termin 11.11 nie jest najlepszy, bo to tez jest "dlugi" weekend i niekotre z Nas moga cos planowac z rodzinka.Wybierzmy jakis inny. dla mnie wszystkie OKPA!
                                  • Gość: graza:) Re: Majoweczki, jak się czujecie???? IP: *.* 29.10.02, 13:06
                                    wlasnie ide do tego drugiego lekarza zobaczymy co powiemoze juz nie bede musiala plackiem lezec w lozeczkui jeszce jednozupelnie zmieniam nastawienie do jedzeniazawsze dbalam o linie az za bardzoliczylam kalorie i sie glodzilamod tygodniapostanowilam sluchac swego swego organizmui jem kiedy chce i to na co mam ochoteprzestalam liczycoczywiscie bez przesadynie obzeram sie ale i tez nie martwie jesli zjem za duzo wg mniei dopiero teraz delektuje sie ciazao figurze bede myslec po ciazy bo teraz najwazniejsze jest bobowy tez macie takie doswiadczenia za soba?barzdo wtedy utylyscie jedzac co sie chce?pozdrawiam cieplutkograza
                                    • Gość: magduś Re: Majoweczki, jak się czujecie???? IP: *.* 29.10.02, 14:34
                                      Hej!ja w poprzedniej ciąży jadłam co chciałam i ile chciałam (bez przesady oczywiście tak że mogłam się po jedzeniu ruszać :) ) i przytyłam w miarę normalnie 12kg przez całą ciążę.Dziewczyny nie obawiajcie się jeść po porodzie jak sie karmi dziecko to się gubi zbędne kilogramy a czasami i więcej (ja schudłam po porodzie 24 kg :) ).PozdrawiamMagdusia
                                      • Gość: agableu Re: Majoweczki, jak się czujecie???? IP: *.* 29.10.02, 16:22
                                        Czesc dziewczyny,zaczne od jedzenia. Jest to moja pierwsza ciaza i od ostatniego wazenia (o zgrozo!) strasznie sie balam, ze teraz to pewnie bedzie z "piątka" do przodu, bo jadlam cos z zegarkiem w rece co 1,5h. oczywiscie nie opychalam sie slodyczami, ale kanapki,owoce, prawdziwy obiad itp.Dzis przezylam szok u lekarza, bo jeszcze schudlam o 1 kg (oczywiscie to moze woda w organizmie sie zmniejszyla, ale milo cos takiego uslyszec ;))Jednak sam fakt, ze nie przybylo mi nic bardzo mnie uspokoil. Tak wiec dziewczyny nie myslcie teraz o linii!Poza tym z news-ow. Jestem w 13 tyg.z wyliczen kalendarzowych(de facto w 12 i takiej wielkosci jest bobo). Moj wilkolud ma 6 cm i za miesiac mam pierwsze USG przez brzuch. Badania tez mam ok. wiec precz wszystkie sztuczne witaminy ;))Jestem bardzo szczesliwa i z kazdym dniem czuje sie coraz lepiej.Zycze wam tego samego i czekam na ploteczkipa!aga
                                        • Gość: agableu Gratulacje Mamusie! IP: *.* 30.10.02, 15:23
                                          Czesc,Bardzo sie ciesze, ze u Was wszystko w porządku. Bobaski rosna zdrowo i to jest najwazniejszesmile)Ja dzis mam ochote zagrzebac sie w poscieli i przespac caly dzien.A co ciekawego u Was?AGA
                                          • Gość: Cytrynka Re: Gratulacje Mamusie! IP: *.* 30.10.02, 16:34
                                            Hej AgaJa mam nadzieję, że u Ciebie też wszystko dobrze.Życzę dużo słoneczka i radości w każdym dniu oczekiwania.Cytrynka
    • Gość: Cytrynka Re: Moje 8 cm szczęścia:) - Chwalę się!!!!! IP: *.* 29.10.02, 17:37
      DziewczynyByłam wczoraj u lekarza. I widzieliśmy dzidzię!!!!!! Maluszek ma 8cm od głowy do pupy, a ja przytyłam 2 kg. Wyglądam jak rasowa ciężarówka ;-)Maluszek jest śliczny :-) Wg usg to 13 tydzień i 5 dzień.Niestety pobolewa mnie podbrzusze, i nie wiem czemu. Muszę zrobić badania i 25 listopada się dowiem. Lekarka (o ile mogłyśmy się dogadać za pomocą tłumaczki - na angielski) sugerowała, że może mój organizm tak reaguje na tutejsze jedzenie. W końcu mają tu inny klimat i inne bakterie. Jestem dobrej myśli. Przecież jest dobrze i napewno będzie nadal dobrze. To takie niesamowite zobaczyć maluszka. Kilka razy mignęły rączki i nóżki, ale nie mogliśmy sie przyjrzeć, bo maleństwo "tańczy".Pozdrawiam cieplutkOA Co u Was i Waszych maluchów??Cytrynka
      • Gość: MGK Re: Moje 2,7 cm szczęścia:) - ja też się chwalę!!!!! IP: *.* 29.10.02, 22:02
        Ja też chciałam się pochwalić! Byłam dzisiaj z mężem na usg i widzieliśmy dzidzię. Tzn ja musze przyznać za dużo nie widziałam, ale mąż widział i pikające serduszko i to, że dzidzia ruszyła się parę razy! Jestem bardzo dumna z mojego Maleństwa! Tak ładnie urosło przez ostatnie 2 tygodnie! A ma 9 tyg i 3 dni od OM.Dalej mam brać zastrzyki - oj biedna ta moja pupa! Ale nic to - dla dzidziusia wszystko! :benetton:Wypytałam o wszystko co mnie nurtowało i znów jestem spokojniejsza.Cytrynko gratuluję - 8 cm to wręcz fantastycznie!Pozdrawiam wszystkie mamy majoweNina :)
        • Gość: Magiszon Re: Moje 2,7 cm szczęścia:) - ja też się chwalę!!!!! IP: *.* 30.10.02, 10:15
          Och Mamusie, cieszę sie razem z Wami :bounce:Cytrynko, Twoja dzidzia jest naprawdę duża, mam tylko porównanie z mojego USG, moja miała w 10 tygodniu 4 cm i myślałam, że jest duża, czy to możliwe, że nasze bąble tak szybko rosną? Przyjeżdżaj do nas szybciutko, żeby w styczniu zrealizować nasze spotkanko :DSerdecznie pozdrawiam wszystkie mamunieMagda
          • Gość: Cytrynka Re: Moje 2,7 cm szczęścia:) - ja też się chwalę!!!!! IP: *.* 30.10.02, 16:19
            Hej MagdaNasze dzieciaczki rosną jak na drożdżach :-) Co do spotkania, to nie mogę się doczekać, kiedy Was dziewczynki poznam. A to już niedługo :-)Dbajcie o siebie i swoje maleństwa.PozdrawiamCytrynka
        • Gość: Cytrynka Re: Moje 2,7 cm szczęścia:) - ja też się chwalę!!!!! IP: *.* 30.10.02, 16:13
          NinoBardzo się cieszę, że nasze dzieciaczki tak ładnie rosną :-)Szkoda mi Ciebie, że musisz brać zastrzyki, ale wytrzymasz. Silne z nas Baby :-)Trzymaj się cieplutko i pogłaszcz brzuszek ode mnie.Cytrynka
      • Gość: magduś Re: Moje 8 cm szczęścia:) - Chwalę się!!!!! IP: *.* 30.10.02, 10:13
        Gratuluję !Cytrynka jaka ta Twoja dzidzia już duża (ale te dzieci szybko rosną). Pisałaś coś o badaniach, ale nie pisałaś jakie badania musisz robić. Po każdym przeczytaniu jak dużą ktoś ma dzidzie ja mam ochotę iść na usg i sprawdzić jak tam moja dzidzia, ale teraz się jednak wstrzymam i pójdę w 20 tygodniu (to dopiero w połowie grudnia :( a ja już się nie mogę doczekać).PozdrawiamMagdusia
        • Gość: Cytrynka Re: Moje 8 cm szczęścia:) - Chwalę się!!!!! IP: *.* 30.10.02, 16:30
          Hej MagdusiaDziękujemy za gratulacje :-)W związku z bólami podbrzusza muszę zrobić badania moczu i kału. Tutaj w Nikaragui są inne zwyczaje. Kobieta w ciąży(prawdopodobnie dotyczy to tylko zamożniejszych ludzi, podejrzewam, że sporo kobiet nie chodzi tu do lekarza w ciąży)badania krwi robi na początku ciąży (a potem w razie konieczności), usg co miesiąc. Ponadto standardowo ciężarne mają robione testy na HIV i syfilis. Pani doktor była nieco zdziwiona prośbą o skierowanie na badania krwi ( w koncu ostatnie miałam jakieś 7 tygodni temu) ale dała mi je i uwzględniła jeszcze testy, o których wspomniałam wyżej.Ponadto obiecała mi dać wyniki badań przetłumaczone na angielski.Nastepną wizytę mam 25 listopada, więc pewnie 16 pójdę na badania.Nie jestem nimi zachwycona (jestem z tych mdlejących po pobieraniu i muszę poleżeć kilka minut po pobraniu), ale czego się nie robi dla dziecka. Pozdrawiam cieplutkoPoklep dzidzię ode mnieCytrynkaP.S. Do grudnia niedaleko. :-)
          • Gość: graza:) Re: Moje 8 cm szczęścia:) - Chwalę się!!!!! IP: *.* 31.10.02, 13:15
            witajciemilo slyszec ze macie sie dobrzegratulacje cytrynko, Magdusiu,Magiszoniesmile))))))))))umnie tez jest okbylam wczoraj u mojego ierwszego lekarzaprzedluzyl zwolienieale i tez pocieszylze jest lepiejmacica sie troche rozpulchnilazmijszyl ten durny duphastonzapisal na usg i tym razemnie poklocilismy sietak jak ostanio ze juz kazal zminic mi sobie lekarza bo on juz ze mna nie moze i wzajemnieale wczoraj bylo okoboje bylismy grzeczni ponad miare:))))))))))))))za tydzien zrobie sobie badania na progesteron i ogolnepoza tym mam ciagle ochote na nabialwy tez???moje dzisiejsze menu (a jest dopiero 13)to juz 2 serki homogenizowane (cale szczescie male po 100g)1 maly jogurt (cale szczescie light)1/2 serka ostrowiai 2 desery Bakomy te z bita smietananie moge sie im oprzec choc sa dosc kalorycznei tylko jedna kanapka z jakims pasztetem i troche wedlinychyba nie powinnam jesc tak duzo nabialui wogole tak duzoale odkad zmijszyly mi sie mdlosciapetyt mam za dwojeale boje sie zeza chwile bede mama blizniakowsmile)))))))))))))a jak wam dopisuje apetyt???pozdrawiamgraza
            • Gość: MGK Re: Moje 8 cm szczęścia:) - Chwalę się!!!!! IP: *.* 31.10.02, 14:19
              Graza, apetyciku to ja Ci zazdroszczę, bo najczęściej muszę się zmuszać do jedzenia by nie głodzić Maleństwa.Ale nabiału i w mojej diecie sporo. Wczoraj wypiłam jeden za drugim 2 kefiry, rano płatki z mlekiem, kanapka - z serkiem oczywiście!Cieszę się że dogadałaś się z lekarzem, bo bez zaufania ani rusz.A co w końcu z tymi badaniami? Zrobiłaś i stąd zmniejszenie dawki, czy lekarz spuścił z tonu?Pozdrowienia dla Ciebie i dzieciaczkaNina :)
              • Gość: agableu Re: Moje 8 cm szczęścia:) - Chwalę się!!!!! IP: *.* 31.10.02, 16:33
                Czesc Panienki,bardzo sie ciesze, ze u Was tez juz lepiej.Bedzie teraz coraz lepiej i tak trzymacJa dzis moge sie tylko pochwalic, ze po raz pierwszy od ....bardzo dlugiego czasu umylam bez problemow zeby! hurra!Cytrynko, kiedy Ty wlasciwie zlądujesz w Polsce?Graza, i przy ktorym lekarzu zostaniesz?Serdecznie Was wszystkie pozdrawiam i oczywiscie Malenstwa - wielkoludy.buziakiAga
                • Gość: Cytrynka Re: Moje 8 cm szczęścia:) - Chwalę się!!!!! IP: *.* 31.10.02, 17:59
                  Hej AgaW Polsce planowo będziemy 22 grudnia. Póki co liczę dni i próbuję czymś zająć długie godziny. Ach, jak ja bym chciała już być w domu, ale się rozmarzyłam.PozdrowionkaCytrynka
                  • Gość: Marita Re: Moje 8 cm szczęścia:) - Chwalę się!!!!! IP: *.* 31.10.02, 18:42
                    Cześć dziewczyny,z tego co czytam wnioskuję, że coraz lepiej się czujecie, oby tak dalej. Ja się zastanawiam co mnie jeszcze czeka, w ostatnią sobotę miałam wypadek samochodowy, jechałam sama, wpadłam w poślizg (wtedy lało. Niestety naprawa samochodu nie jest łatwa, ale nie o to chodzi. Przede wszystkim bałam się co będzie z dzieckiem po takim wstrząsie, jak narazie nic się nie dzieje, ale wciąż się boję, że to się odbije jeszcze na mnie lub na dziecku. Zastanawiam się czy jutro jechać na cmentarz (100 km od Warszawy), słyszałam kiedyś o tym, że kobiety w ciąży nie powinny tam chodzić. W pierwszej ciąży nie poszłam na cmentarz, a pomogło mi w tym dziecko w brzuszku, od rana wymiotowałam (1 listopada) i tylko w tym dniu. A jak Wy Mamusie?! Nie wiem co robić. Pozdrawiam wszystkie majówkiMarita
                • Gość: graza:) Re: Moje 8 cm szczęścia:) - Chwalę się!!!!! IP: *.* 31.10.02, 19:31
                  haj maleto lekarz spuscil z tonu i zmiejszyl dawke progesteronubadania robie za jakis tydzien i wtedy sie okaze a tymaczaem mam brac 4x1 tego duphastonuale zem zosia samosiabede brac 3x1znow bedzie sie na mnie darlale co tamnie dam sie truczrobie badania i juzto co kiedy spotkankocytrynkoprzybywaj szybciejoj nic ci nie jest po tym wypadku??uwazajcie na siebie dziolchya tymczasem ja mam deprechezaraz zwariuje w tym domuja chce do pracy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!juz wszystko wysprzatalamzjadlam 3 lodowki i przecytalam caly intrerneti juz musze do pracy blagam!!!!!!!!przeciez rownie wazne jak zdrowie fizyczne jest zdrowie psychiczne nieprawdaz?zdeprechowana graza
                  • Gość: MGK zakupy :) IP: *.* 02.11.02, 15:43
                    A ja jestem dzisiaj baaardzo zadowolona z życia! :benetton:Byliśmy na zakupach! I chociaż wcale nie zamierzałam, kupiłam sobie już spodnie ciążowe, fantastyczne, z granatowego, elastycznego, delikatnego sztruksu, dopasowane, z leciutko rozszerzającymi się nogawkami :) i to takie że starczą na długo, z gumką w środku, która ma guziczki po obu bokach (wewnątrz) no i dziurki w tej gumce. Taki świetny patent! Nie wiem czy to takie normalne czy nie, ja się zachwyciłam, bo spodziewałam się czegoś na sznurku! Aha, kosztowały 89 zł, dorwałam je w Tarnowskich Górach - jakby ktoś miał blisko podam więcej szczegółow, tym bardziej, że było więcej ŚWIETNYCH ciuszków! No i dorwałam jeszcze (no dobra, mąż ;) wełnianą spódniczkę przed kolanka za 19 zł!!! i to firmówkę Stottrop, tak elastyczną, że na pewno starczy na całą zimę!Nic kobiecie nie poprawia tak humoru jak zakupy :bounce:A ponadto coś mi dzisiaj padło na mózg, słucham angielskich kolend i pastorałek Lady Pank i wyobrażam sobie święta w górach z gromadką ;) dzieci! Do tego sielankowego obrazka jak nic pasuje mi czwóreczka! Mój mąż się przeraził ;)Pozdrawiam Was optymistycznieAha, Warszawiankom zazdroszczę bardzo planowanego spotkanka :(Trzymajcie sięNina + Maleństwo w siódmym dniu 10-tego tygodnia :)
                    • Gość: agableu Re: zakupy :) IP: *.* 04.11.02, 16:24
                      Czesc dziewczyny!jak tam po dluuugim weekendzie? ja jestem dzis ledwo zywa, bo caly 3 dni przejezdzilam od jednej do drugiej rodziny. meczarnia!Nina poruszyla bardzo interesujacy temat, a mianowicie ciuchy. Ja sie zalamuje, bo juz sie zaokraglilam i nie ma mowy, zebym wbila sie w swoje ubrania. niestety nie jestem na tyle okraglutka, aby kupic juz ciuchy typowo ciazowe.Ale podejrzewam, ze macie takie same problemy (ha, ha)Maritko, nie martw sie! jak Tobie nic sie nie stalo, to na pewno malenstwo jest bezpieczne w Twoim brzuszku w wodzie. Na pewno zamortyzowala wstrzas.Cytrusiu! Co prawda do 22.12. juz niedlugo, ale laduj szybciej. Juz nie moge doczekac sie tego spotkania!Graza! wiem, ze mozna zglupiec w domu, ale pociesz sie, ze kiedy Ty siedzisz w cieplym domciu, my siedzimy i odliczamy osiem godzin do wyjscia w robocie. Poza tym jest tak zimno i ciemno! brrr! Ale powaznie rzecz biorac, mam obawy, jak wytrzymam z dzieckiem 24h/dobe. Podobno to sie wszystko przestawia, ale obecnie jest to dla mnie abstrakcja :))Trzymajcie sie panienki.Buziaki dla Was i malenstw.Aga
                      • Gość: Magiszon Re: zakupy :) IP: *.* 04.11.02, 16:58
                        Cześć Brzuszki Dziewuszki !Jak o ciuchach zaczynamy to opowiem Wam jakie miałam ciężkie zadanie w sobotę. Szukałam kreacji na swój ślub, który będzie w Andrzejki, a że będzie to cywilny to chciałam jakiś fajny, elegancki kostium i wierzcie mi byłam bliska załamania, fakt, że nigdy nie należałam do szczupłych, ale teraz to był istny koszmar, ale w końcu się udało, mam fajną spódniczkę, bluzeczkę i żakietkę wszystko w kolorze kremowym i dobrze się w tym czuję, oczywiście wszystko rozmiar wieksze :-)Ale wiecie z czego cieszę się najbardziej, tylko się ze mnie nie śmiejcie, proszę... mam spodnie ze sztruksu rozciągliwego, takie o jakich pisała Nina, są suuuper, ale tam u Was tanio, fajnie, bo ja zapłaciłam ponad stówkę, ale myślę, że na zimę starczą.Tymczasem ściskam Was i maleństwa mocnoTrzymajcie się cieplutkoMagda i prawie 12 tygodniowe dzidziątko
                        • Gość: agableu Re: zakupy :) IP: *.* 05.11.02, 17:26
                          Madziu,no to gratulacje! czy męzus tez jest z Ursusa?buziakiAgnieszka
                          • Gość: Magiszon Re: zakupy :) IP: *.* 06.11.02, 10:13
                            Witajcie Majunie!Aguś, wielkie dzięki! Meżuś jest tak jak ja urodzonym Ursusiakiem :grin:, tylko tak go trochę po tym Ursusie nosiło, najpierw mieszkał na starej stronie, potem na nowej, a potem znów na starej i tak narazie zostało :benetton:Jak się dzisjaj czujecie, bo ja mam po prostu okropny dzień, spotkał mnie taki ścisk w pociągu, że aż się bałam, że brzuszek ucierpi, na szczęście brzuszek w porzo, ale słabiuteńko mi się zrobiło oj starsznie :crazy:. Nie ma to jak dojazdy środkami komunikacji... ale w Warszawie są takie straszliwe korasy, że pociąg naprawdę ratuje...Napiszcie jak się czujecie, no i oczywiście czy brzuszki rosną?Trzymajcie się dzielnieMagda
                      • Gość: Cytrynka Re: zakupy :) IP: *.* 05.11.02, 17:46
                        Hej DziewczynkiNie mogę się doczekać spotkania :-)Co do zakupów, to dopiero przede mną, ale spodnie bardzo by mi się przydały, swoje stare mogę nosić tylko rozpięte i nie spadają :-)Cytrynka
                        • Gość: agableu Re: zakupy :) IP: *.* 06.11.02, 15:57
                          CZesc Mmoje ulubione ciezaroweczki!cos ostatnio nas malo! Madzia pytala jak sie czujemy.Jesli chodzi o mnie to ogolnie jest super, ale... od 2 tygodni nie moge myc zebow. Nie chodzi o zapachy (normalnie moge sie malowac, uzywac dezodorantow zapachowych, plynow do kapieli, mieta w ogole mnie nie rusza), ale szczoteczka z kazdym dniem robi sie coraz wieksza i jest dla mnie katorga umycie 6 i 7-ek. co do brzuszka, to troszke sie zaokraglil, ale przyznam, ze chcialabym, zeby juz bylo dobrze widac! :)))Caluje Was wszystkie Aga
    • Gość: Cytrynka Re: maj 2003 Pytanko IP: *.* 07.11.02, 19:53
      Hej KobitkiMam pytanko. Czy to możliwe, żebym czuła już ruchy????? Zbliżam się do 15 tygodnia. Wczoraj wieczorem położyłam się na łóżku i do nagiego brzuszka przyłożyłam dłoń. W okolicy pępka po prawej stronie jak uspokoiłam swój oddech poczułam delikatne łaskotanie (po lewej słabiej to czuć). Czułam to tylko, jak miałam przyłożoną rękę. 1 wieczór wcześniej mój mąż położył rękę na moim brzuchu (trochę przycisnął), to czuł jak to określił puls. Ale to co ja czułam, nie przypominało mi pulsowania, tylko głaskanie (mąż czuje tylko jak mocniej przyciśnie dłoń, wczoraj nie czuł).Czy Wy też tak macie???Pozdrowionka Cytrynka
      • Gość: Magiszon Re: maj 2003 Pytanko IP: *.* 08.11.02, 09:38
        Cytrynko, ale masz fajowo :wahoo:, ja też przykładam rękę do brzuszka, ale mam wrażenie, że czuję tylko własne serducho... Niestety nie wiem, czy medycznie to możliwe że czujesz już maleństwo, wydaje mi się jednak, że najważniejsze to zaufać instynktowi, jeśli tak czujesz to napewno tak jest :DPiszcie jak u Was zdróweczko MajóweczkiCałuję Was bardzo mocno i masuję brzuszki, które już niedługo zaczną się ruszać, albo już się ruszają :hello:Magda
        • Gość: Cytrynka Re: maj 2003 Pytanko IP: *.* 08.11.02, 16:53
          Magda :-)Jeszcze kilka tygodni i będziemy mogły być pewne ruchów i rozmawiać o tych słodkich (i coraz bardziej bolesnych)kopniakach. Troszkę brakuje mi cierpliwości, ale wiem, że to już niedługo. Ja głaszczę mój brzuszek i rozmawiam z dzidzią. Mówię maleństwu, żeby było silne, i że wytrzymamy do 9 miesiąca i porodu i że je bardzo kocham. Czekam na dzień, w którym przytulę moje dziecko. Czas szybko mija. Ostatnio przeglądałam posty tegorocznych majówek. Miały te same problemy, obawy i radości i teraz mają swoje po drugiej stronie brzuszka. My też się doczekamy.BuziakiCytrynka
          • Gość: Cytrynka Re: maj 2003 Pytanko IP: *.* 08.11.02, 16:59
            MagdaMają po drugiej stronie brzuszka swoje dzieci - to ostanie słowo gdzieś mi się zapodziało :-)
      • Gość: MGK Re: maj 2003 Pytanko IP: *.* 08.11.02, 10:19
        Cytrynko!Akurat wczoraj czytałam że wyczuwanie ruchów jest możliwe teoretycznie od 14 tygodnia! Więc możesz mieć rację! Tyle, że jak na pierworódkę byłoby to rekordowo szybko.Ale fajnie! Ja też chcę!Wczoraj też przykładałam rękę, ale moje 11-tygodniowe Małe nie chce jeszcze mamusi kopać ;)Nina
        • Gość: Cytrynka Re: maj 2003 Pytanko IP: *.* 08.11.02, 16:24
          Hej NinoMam nadzieję, że to ruchy, szczególnie, że nie czuję ich o każdej porze dnia. Bardzo chcę czuć moje dziecko, będę spokojniejsza. 25 listopada mam wizytę lekarska i zastanawiam się, czy robić przepisane badania (i tak nie chciałabym brać tutaj rzadnych leków - odpukać). Staram się myśleć pozytywnie i wierzyć, że jest wszystko dobrze. Czasem czuję się podziębiona, ale to chyba wina klimatyzacji ( w biurze i hotelu jest zimno, a na ulicy powyżej 30 stopni. Musimy tu uważać na wstrętne komarzyska, które roznoszą groźne choroby tropikalne brrrrrrrCo do ruchów, to mam nadzieję, że niedługo poczujesz swoje dzieciątko czego z całego serca Ci życzę.Cytrynka
          • Gość: Cytrynka Re: maj 2003 Pytanko IP: *.* 08.11.02, 16:29
            NinoPrzepraszam za "byka" w tekście.Cytrynka
      • Gość: dana Re: maj 2003 Pytanko IP: *.* 08.11.02, 11:31
        Cześć Cytrynko ! Ja też mam podobne odczucia do Twoich normalnie jakbym czuła jużmaleństwo.Jest to moja druga ciąża więć teoretycznie ruchy powinnam czućok.18 tyg. a to dopiero 13 ale zdarzyło mi się to jużdwukrotnie.Może maluch wykonał jakiegoś gwałtownego kołowrotka w brzuchu albo nie wiem co...Pozdrawiam.Aha nie wiem jak Ty ale ja CZUJĘ SIĘ ŚWIETNIE.
        • Gość: agableu Re: maj 2003 Pytanko IP: *.* 08.11.02, 12:47
          Czesc Mamuski!Cytrynko, zadalas pytanie bardzo na czasie. Ja wczoraj wieczorem spojrzalam w moja "swieta" ksiege i dziewczyny maja racje, ze ruchy mozna poczuc miedzy 14 a 26 tygodniem.Ja siegnelam do niej, bo wczoraj w pracy praktycznie przez caly dzien (oczywiscie z odstepami) mialam dziwne uczucie "trzepotania" w brzuszku. Najpierw myslalam, ze to moje "flaczki" sie odzywaja, ale nie!Ja mam nadzieje, ze to bobasek daje o sobie znac.Co prawda w tej ksiazcie jest napisane, ze tak wczesnie ruchy moga czuc dziewczyny bardzo szczuple, a ja sie do nich na pewno nie zaliczam ;))), ale zawsze mozna miec nadzieje.Trzymajcie sie cieplo i ostrzoznie chodzcie po tym lodowisku za oknami.BuziakiAGA
          • Gość: Cytrynka Re: maj 2003 Pytanko IP: *.* 08.11.02, 16:46
            Hej AgaPewnie czułaś swoje maleństwo :-) Ja czułam głaskanie tylko po przyłożeniu ręki do brzuszka. Zresztą jeszcze kilka tygodni i nie będziemy mieć wątpliwości. Moja teoria jest taka: może jak przykładam ciepłą rękę, dzieciaczek to czuje i chce być bliżej mamy :-)DziewczynkiDbajcie o siebie i swoje maleństwa, uważajcie na ulicach i dobrze się odżywiajcie.Cytrynka
        • Gość: Cytrynka Re: maj 2003 Pytanko IP: *.* 08.11.02, 16:39
          Hej DanaMoże faktycznie czujemy już nasze maleństwa :-)Cieszę się, że świetnie się czujesz.Ja w zasadzie mam się dobrze, co prawda teraz czuję się nieco podziębiona, ale to pewnie na skutek siedzenia w biurze, w którym jest zimno. Ostatnio miałam pietra, bo kilka osób w Managui zapadło na chorobę tropikalną przenoszoną przez komary. Czasami objawy są jak przy grypie, ale świństwo szybko się rozwija, a ja raz na jakiś czas czuję się w gorszej formie. Więc skoro mi przechodzi, tzn. że jest wszystko O.K.Co do dzidzi, to chciałbym poczuć już porządnego kopniaka, ale wszystko w swoim czasie.Tak się zastanawiam, czy w ciąży można pić herbatę lipową????Cieplutko pozdrawiamCytrynka
          • Gość: graza:) Re: maj 2003 Pytanko IP: *.* 09.11.02, 17:25
            czesc dziewczyny moze tym razem uda mi sie cos wyslacsad(((((((:(buuuucos mi nawala internet tyle razy juz probowalam cos wyslacchyba sie poddam:(graza
            • Gość: Cytrynka Re: maj 2003 Pytanko IP: *.* 11.11.02, 15:25
              GrazaMasz jakieś problemy z forum???Cytrynka
              • Gość: Czupurek Chyba czułam maleństwo! IP: *.* 11.11.02, 20:52
                Cześć kochane majówki!Jestem po kolejnej wizycie u lekarza i odkąd zapytał mi się czy już czuję ruchy dziecka, to bacznie obserwuję mój brzuszek i wszystko ci się w nim dzieje. Byłoby to trochę wcześnie, bo w 15 tygodniu i w pierwszej ciąży, ale to bulgotanie (pojedyncze) to chyba moje maleństwo, bo z tego co wiem, to jelit, w których ewentualnie mogłoby coś bulgotać, to w tamtym miejscu już nie ma. Czekam jeszcze na silniejsze "wrażenia", żeby mieć pewność, że to na pewno ruchy mojego malucha.Czupurek
                • Gość: Cytrynka Re: Chyba czułam maleństwo! IP: *.* 11.11.02, 21:21
                  CzupurkuTo super, bardzo się cieszę i gratuluję. W którym dokładnie miejscu czułaś??? Mi też się wydaje, że czułam maluszka (po przyłożeniu ręki do brzuszka). Cieplutko pozdrawiam Kochane Ciężarówki i ich Maleństwa.Cytrynka
    • Gość: Cytrynka Re: maj 2003 - pojawiły się lipcówki IP: *.* 13.11.02, 16:59
      DziewczynkiCzas jednak nie stoi w miejscu. Pojawiły się już mamusie lipcowe. Nasze dzieci są coraz starsze :-)Cytrynka z maleństwem
    • Gość: Cytrynka Re: maj 2003 Co słychać?? IP: *.* 14.11.02, 21:27
      Hej dziewczynkiNie odzywacie się. Co słychać????? Pozdrawiam Was serdecznie!!!!!!!!!!!!!!Cytrynka
      • Gość: agableu Re: maj 2003 Co słychać?? IP: *.* 15.11.02, 12:32
        Czesc Cytrynko,czyzbysmy obie zostaly na polu walki? ;))Ostatnio Graza zalozyla nowe konto, ale "przelecialam" wszystko i go nie znalazlam. Moze zostalo usuniete ze wgledu na powtarzajacy sie temat.Zobaczymy. Co dobrego u Was? Jak zdrowko i samopoczucie? Czujesz bobasa?Ja juz mam niezle chlupotanie w brzuszku. To super wrazenie!smile))Jedynie z czym mam problem to okropne zgagi. zaczęly sie kilka dni temu i codziennie wieczory mam z glowy. Nie chce sie tak szprycowac non stop tym Rennie, ale co zrobic.CZy mozesz sie swobodnie wyciagnąc np. rano? Ja nie, bo wtedy strasznie cos mi sie w brzuchu naciaga.Pewnie odliczasz juz dni do powrotu?! Super, ze sie spotkamy.buziaczki dla Ciebie i rodzinkiMam nadzieję, ze pozostale cieżarowki w koncu sie odezwa.PaAgnieszka i ....?
        • Gość: Cytrynka Re: maj 2003 Co słychać?? Do Agnieszki IP: *.* 15.11.02, 18:07
          Witaj :-)U nas O.K. Nie mam zgagi, ale mam bóle podbrzusza (delikatne). Właściwie to powinnam się do nich przyzwyczaić. Wydaje mi się, że ich powodem mogą być rozciągające się więzadła (widać u mnie brzuszek) i stres. Tutejsza pani doktor twierdzi, że żadnych bóli nie ma prawa być w ciąży, no cóż, polscy lekarze często twierdzą inaczej (jeśli nie są mocne, to pewnie rosnąca macica).Staram się rano nie przeciągać, ale czasami mi się zdarza, i też chyba czuję napinanie. Co do ruchów, to w zasadzie nie czuję, tylko czasami wieczorem jak leżę na plecach i położę rękę na brzuchu to czuję coś bardzo delikatnego(nadal nie jestem pewna, czy to ruchy).Jutro planuję zrobić badania i zobaczymy. Mam nadzieję, że wszystko dobrze z dzidziusiem i ze mną.I czekam na te wymarzone kopniaki.Cieszę się, że się spotkamy. A jak Twoj brzucholek, wystaje już????Ja odliczam dni do powrotu i w domu będziemy za 5 tygodni i 3 dni :-)smilesmileBuziakiTakże pozdrów rodzinkę i poklep brzuszekCytrynka
          • Gość: Cytrynka Re: maj 2003 Co słychać?? Do Agnieszki IP: *.* 15.11.02, 18:11
            AchaJutro robię badania krwi i takie tam. Wizytę u lekarza mam 25 listopada.Cytrynka
            • Gość: Cytrynka Re: maj 2003 Co słychać?? Do Agnieszki -zgaga IP: *.* 15.11.02, 18:29
              Znalazłam na stronie www.polki.pl info o zgadze (o rany tak się to odmienia????)5. Zgaga Kminek. Dolegliwości związane z "pieczeniem w żołądku" złagodzi zjedzenie odrobiny kminku zmielonego w proporcji 1 do 1 z majerankiem. Kminek pobudza wydzielanie soków trawiennych, działa przeciwskurczowo i wiatropędnie. Ogranicz spożycie soków cytrusowych i pomidorowego, kawy, czekolady. Unikaj potraw kwaśnych, ostrych, smażonych. Zamiast trzech dużych posiłków, jedz w ciągu dnia 4-5 mniejszych.Cytrynka
              • Gość: graza:) Re: maj 2003 Co słychać?? Do Agnieszki -zgaga IP: *.* 15.11.02, 23:16
                buuuumoze tym razem uda mi sie cos wyslacjuz trace cierpliwosci powoli niestety zegnam sie z edzieckiem bo ile mozna probowac????pomocy!!!!!graza
                • Gość: graza:) Re: maj 2003 Co słychać?? Do Agnieszki -zgaga IP: *.* 15.11.02, 23:17
                  o jejudalo sie jestem w szokuide do psychiatryale tego to juz napewno nie wyslea moze???
                  • Gość: graza:) Re: maj 2003 Co słychać?? Do Agnieszki -zgaga IP: *.* 15.11.02, 23:21
                    dziewczyny chyba cos sie naprawiloale nic mi nie wynagrodzi tych wszystkich niewyslanych do was postow:)oj tyle mam wam do napisania ze nie wiem od czego zaczacmusze ochlonacsuper znow jestem na wizjiwyslalam nowy watek majowy ale nawet na niego nioe moglam juz nic wyslacpozdrawiam cieplutkograza
      • Gość: magduś Re: maj 2003 Co słychać?? IP: *.* 16.11.02, 07:42
        Cześć dziewczyny!!!Bardzo dawno mnie nie było ale tak jakoś wyszło :(. A teraz wszystko po kolei.Co do brzucha to jak byłam u pani ginekolog powiedziała mi że to co narazie widać to poprostu flaki (dzidzia jest nisko i z tyłu a u nas drogie panie widać sterczące do przodu flaki). Co do ruchów to nie wiem co czujecie ale chyba niestety nie dzidzie chociaż ja powiem szczerze że po waszych postach też siedziałam i wsłuchiwałam się w swój organizm i kilka razy miałam nawet wrażenie że to to ale myślę że to się wie napewno. No ale już niedługo bo teoretycznie będąc w drugiej ciąży mogę poczuć w 16 tygodniu ale moja pani doktor twierdzi że nastąpi to około 18 tygodnia (już nie mogę się doczekać :) ).Co do zgagi to w pierwszej ciąży bardzo mnie męczyła a teraz odpukać jak narazie się nie pojawia. Pisałyście coś o piciu soku pomidorowego i przypomniała mi się jedna straszna dolegliwość z pierwszej ciąży a mianowicie skurcze łydek (wtedy należy pić właśnie sok pomidorowy). To dopiero jest fatalne skurcz jest tak silny że zrywasz się w środku nocy z bólu chcesz stanąć na nogę i upadasz mnie mąż kilka razy zbierał z ziemi :). No ale może Was to ominie i mam nadzieję że mnie tym razem też. Pozdrawiam Was serdecznie i czekam na spotkanie z WamiMagdusia
        • Gość: Czupurek Re: maj 2003 Co słychać?? IP: *.* 16.11.02, 19:22
          To chyba jednak nie są flaki z przodu w naszych brzuszkach, bo z tego co mówił mi mój lekarz, to z przodu jest maleństwo. Zresztą za każdym razem jak jestem u niego to pokazuje mi (i ja to czuję!!!), w którym miejscu jest dziecko, a w którym dno macicy (dla niezorientowanych dno jest na górze). Poza tym zdążyłam już poznać mój organizm i wiem jak się czuje bulgotanie w jelitach, a jak to co czuję teraz. Według mojego lekarza jest juz możliwe, żeby czuć w tym czasie (16 tydzień)ruchy(bo może nie kopanie) maleństwa. Dla mnie jest to takie pukanie od środka, czuję to zazwyczaj jak się położę po wysiłku lub po prostu wieczorem. Najczęściej czuję te ruchy na środku czasem trochę z boku i naprawdę wątpię, żeby były to ruchy treści jelitowej.Pozdrawiam wszystkie majówkiCzupurek
          • Gość: magduś Re: maj 2003 Co słychać?? IP: *.* 17.11.02, 11:12
            Małe sprostowanie!Ponieważ dawno mnie nie było dostosowywałam sie do treści poprzednich o brzuchu pisałam z 12 tygodnia, a o ruchach z 14 tygodnia. Faktem jest że teoretycznie w pierwszej ciąży ruchy czuje się ok 20 tygodnia, a kobiety starsze albo szczupłe mogą czuć nawet w 16 tygodniu. U wieloródek czuje się ok 16-18 tygodnia. PozdrawiamMagdusiaP.S. z której strony czułaś pierwsze ruchy ?
            • Gość: agableu Re: maj 2003 Co słychać?? IP: *.* 18.11.02, 15:32
              Czesc Mamuski,przede wszystkim Cytrynko dziekuje za rady odnosnie zgagi. Mam problem, bo ostatnio mam taka faze na cytrusy i ostre rzeczy, ze lepiej nie mowic. Nie zjem kanapki z wedlina bez musztardy albo chrzanu. ALE TO PYSZNE!!!!!Co do mojego brzuszka, to mam juz troszke zaokraglony, a sadzac po szybkosci, w jakiej przestaje "wchodzic" w ciuchy, dzieciatko stale sie powieksza.Co do ruchow i ulozenia dziecka, to ja tez wiem, ze dziecko jest z przodu brzuszka. Mimo, ze nie jestem A. McBeal ;)), to jestem na 99% pewna, ze czuje dzieciatko. Nie jest to kopanie ani glaskanie tylko babelki i chlupotki i to nie bynajmniej w jelitach tylko w dole brzuszka.Pierwsze odczucia tego typu poczulam z lewej strony, ale nie wiem, czy to cos oznacza.Cytrynko! Tak jak pisalam tez mam bole podbrzusza i nie ma mowy o porzadnym wyciagnieciu sie. Dodatkowo moge dokladnie powiedziec, gdzie jest bobasek, bo jak poloze sie na brzuchu, albo na wznak, to czuje porzadny ucisk w jednym miejscu.Jesli chodzi o ostatnie sensacje, to moze to, ze wczoraj (a raczej dzisiaj) nie spalam do czwartej, bo nie moglam sie ulozyc na tym cholernym (ups!) lozku i co chwila biegam do lazienki! Przeciez taki objaw mial byc do 3 miesiecy!!!!czekam na Wasze wrazenia.Serdecznie Was pozdrawiam wraz z "lokatorami"AgaPS. Graza, dobrze, ze klopoty na laczach sie skonczyly, ale Twoje niektore info pokazywaly sie mimo ze pisalas, ze z polaczenia znow nic nie wyszlo. Nadrabiaj zaleglosci i pisz, co u WAs.PA!
              • Gość: Cytrynka Re: maj 2003 Co słychać?? IP: *.* 18.11.02, 17:53
                Hej AgaFajnie, że czujesz maluszka. Ja już sama nie wiem, co czuję (jeśli już to w okolicy pępka, ale nadal muszę przyłożyć rekę - a i to nie zawsze pomaga). Wczoraj czułam i słyszałam bulgot, ale nawet nad pępkiem i to raczej skutek opicia się coca-colą i zjedzenia kilka godzin później 4 kanapek z czosnkiem.W sobotę miałam badania, a już za tydzień będę u lekarza. Wczoraj ponadto wybraliśmy się z mężem na zwiedzanie Managui. Po godzinie łażenia w strasznym upale, czułam się tak zmęczona, że wracaliśmy taksówką. W Nikaragui trwają przygotowania do Świąt. W hotelu i centrum handlowym od jakiegoś tygodnia stoją ubrane choinki (oczywiście sztuczne), a wieczorami w centrum handlowym śpiewają (niestety strasznie głośno) niakraguańskie pieśni i czasem kolędy.Czasem strasznie dziwnie się z tym czuję. Na zewnątrz ponad 30 stopni, a co ładniejsze (niewiele tu ich) budynki przystrojone bożonarodzeniowymi ozdobami. Ale jeszcze 5 tygodni i wracam do duuuuużo chłodniejszej Polski (oby tylko spadł śnieg na Święta).Cytrynka
                • Gość: agableu Re: maj 2003 Co słychać?? IP: *.* 20.11.02, 16:05
                  Czesć dziewczynki!Bardzo sie ciesze, ze jestesmy w stalym kontakcie!smile)) Wczoraj mialam problemy z zalogowaniem sie, ale dzis nadrabiam zaleglosci.Babelki i chlupotki sa coraz bardziej wyczuwalne (ale raczej wieczorem)Cytrynko, moze za tydzien dowiesz sie juz Kto tam u Ciebie rezyduje w brzuszku.Co do sniegu, mam nadzieje, ze bedzie na swieta. Tez nie moge sie doczekac. Z tego, co piszesz, to juz czujesz troszke atmosfere swiateczna, tutaj niestety jeszcze praktycznie nic nie ma.Magdus, nie wierze w przesądy, ale tez nie mam przeczucia, kto będzie. Mojego meza dwaj starsi bracia maja corki, wiec ja podejrzewam, ze tez i u nas bedzie. Natomiast moje smaki (chrzan, musztarda i wstret do slodyczy) wskazuja na cos przeciwnego. zobaczymy.acha! Jeszcze co do zmeczenia, o ktorym pisala Cytrynka. Dzis przeszlam sie do banku z Pieknej do rotundy i tak sie zmeczylam jakbym przeszla ze 100 km.buziakiAGA
              • Gość: magduś DO AGABLEU IP: *.* 19.11.02, 21:44
                Cześć!Jest taki mały przesąd (ja generalnie w przesądy nie wierzę ale .... moja teściowa wie od swojej mamy a ta od swojej itd.) jeśli pierwsze ruchy czujesz po lewej stronie to znak że urodzi się dziewczynka. Ja czułam po prawiej urodził się chłopak i później moja wnikliwa natura kazała mi to sprawdzać i sprawdzałam na wszystkich znajomych i się potwierdziło w 100% (próbka nie była duża bo jedynie pięć ciężarówek i akurat każda z chłopakiem no ale sprawdzało się). Oczywiście warunek jest taki że nie znasz tego przesądu bo co niektóre mamy wolałyby określoną płeć i czekają wtedy na ruch z określonej strony każdy inny tłumacząc sobie tym że źle czuły. Ja wiem że każdy mówi jeżeli chodzi o płeć że nieważne czy chłopak czy dziewczynka byleby zdrowe ale i tak myślę że każdy ma jakieś preferencje. Nie bierz sobie za bardzo do serca tego co napisałam bo to przecież tylko przesąd ale jak będziesz wiedziała z usg (o ile chcesz wiedzieć) to napisz mi koniecznie czy to chłopak czy dziewczyna :).Pozdrawiam serdecznie MagdusiaP.S. Szczerze mówiąc to Wam trochę zazdroszczę że już czujecie dzidzię mi się też parę razy wydawało że czuję ruchy ale chyba mi się wydawało :( (w pierwszej ciąży wiedziałam że to to no ale to było w 20 tygodniu).
            • Gość: Czupurek Re: maj 2003 Co słychać?? IP: *.* 20.11.02, 23:09
              Na początku czułam ruchy tylko jak się położyłam na brzuchu. Teraz wystarczy, że spokojnie posiedzę a tu puk puk. Najczęściej maluch puka na środku w okolicach podbrzusza, ale zdarza się też, że puka z boku, z prawej i lewej strony. I tak kilka razy. Brzuszek zaczął mi już porządnie przeszkadzać. Trudno jest usiedzieć w jednej pozycji przez cały czas, a raczej nie będę spacerować na wykładach... Przeczytałam, że w tym czasie dziecko bardzo dobrze zaczyna już odbierać bodźce słuchowe i stwierdzam, że nawet właściwie na nie reaguje. Wczoraj siedziałam 5 godzin na strasznie nudnych zajęciach i maleństwo nieźle sobie harcowało... Czupurek
              • Gość: Olcia26 Re: maj 2003 Co słychać?? IP: *.* 22.11.02, 19:40
                Czesc dziewczyny!Ja tez jestem majówka, mam termin na 22 maja 2003. Dopiero niedawno przypadkiem "odkryłam" edziecko i jak tylko moge to czytam Wasze posty. Fajnie, ze można dowiedziec sie jak Wy znosicie ciąze, jak rozwijaą sie Wasze Maleńśtwa! Moje juz widziałam, na USG w 8-mym tygodniu, tak smiesznie pływało i ruszało rączkami i nózkami ;-) Do tej pory to najcudowniejszy moment mego życia, no i to jak pokazałam mojemu Mężowi zdjęcie... prawie sie popłakał taki był wzruszony i zaskoczony!Pozdrawiam Was bardzo serdecznie!Ola i ktos...
                • Gość: Cytrynka Re: maj 2003 Co słychać?? Do Oli IP: *.* 22.11.02, 22:02
                  Hej OlaFajnie, że się przyłączyłaś do listy :-) Dla mnie możliwość wymiany doświadczeń jest bardzo cenna i fajnie poczytać, jak mają się inne brzuchatki.Pozdrawiamy serdecznieCytrynka z 17-tygodniowym maluszkiem
                  • Gość: agableu Re: maj 2003 Co słychać?? Do Oli IP: *.* 25.11.02, 13:06
                    Czesc Ola!Witamy w naszej zaawansowanej ;))) grupie!Im nas wiecej tym lepiej! skad jestes?PozdrowieniaAga
                    • Gość: Olcia26 Re: maj 2003 Co słychać?? Do Oli IP: *.* 25.11.02, 13:26
                      Witajcie ponownie!Dziękuję za miłe powitanie Cytrynko i Ago!Ja jestem z Zielonej Góry. Mieszkamy tu razem z Mężem (na razie!) u mojej Mamy. Póki co szukam pracy, choć pewnie będę z tym miała duże problemy, bo przeciez moje Maleństwo jest coraz większe! ;-) Z czego oczywiście ogromnie się ciesze! Czuję sie całkiem, całkiem i ostatnio chyba zaczynam coraz więcej jeść ;-) Aż sie tego trochę boje, bo i tak mam już tylko jedne spodnie, w które wchodze! ;-)Pozdrawiam wszystkie majówki! Co u Was?!Ola i ktoś...
                      • Gość: Magiszon Re: maj 2003 Co słychać?? Do Oli IP: *.* 25.11.02, 16:47
                        Witajcie wszystkie Majóweczki, i te "stare" i te "nowe" :hello:Bardzo się cieszę, że coraz więcej nas i my jakby coraz większe :-)W zeszłym tygodniu dostałam niekontrolowanego wybrzusza, sama nie mogę w to uwierzyć, że już rośnie brzunio, ale fajnie i wiecie co, pomimo, że przez ostatnie dwa tygodnie czułam się fatalnie to i tak jestem szczęśliwa, bo w zeszłą środę miałam takie uczucie jak Wy opisywałyście, nie wiem może to sugestia, ale chyba nie :benetton: i czekam teraz na dalsze falowanie brzuszka...A jak Wy się czujecie i jak Wasze brzuszeczki?Stęskniłam się za Wami przez ten czas, kiedy siedziałam w domu i nie mogłam sobie poczytać co tam u Was słychać.Ściskam Was mocnoMagda
                        • Gość: jachim Re: maj 2003 Co słychać?? IP: *.* 26.11.02, 09:43
                          Witam Was wszystki majóweczki.Widzę,że Olcia się dołączyła więc i ja postanowiłam się zmobilizować do korespondencji. Jakiś miesiąc temu podłączyli mi w pracy stałe łącze internetowe i mniej więcej od tego czasu codziennie przesiaduje na forum,w domu nie mam możliwości, więc korzystam do woli w pracy/ciiii.../Jakoś tak się lepiej czuję gdy do Was piszę, bo dotychczas miałam poczucie winy, że Was podglądam czy podsłuchuję. Ja oczywiście też mam termin na maj /pracowite miałyśmy wakacje!/dokładnie na 5 maja, ale kto to wie dokładnie?Pierwsze trzy miesiące nie dały mi specjalnie popalić, mdłości miałam ale z umiarem, za to opętała mnie "śpiączka afrykańska"/terminologia mojego męża/Potrafiłam spać ok. 12 godz.!!Teraz wszystko w normie. W spodnie jeszcze się mieszczę ale zamiast guzika mam pentęlkę z gumki.Od ok. tygodnia czuję mojego Maluszka z prawej strony jak sobie baraszkuję. Niesamowite wrażanie!Przy okazji mam pytanko, od jakiegoś czasu przy chodzeniu lub siadaniu, albo przy lekkim ucisku boli mnie jakby lewy jajnik. Czy to możliwe żeby Dzidziuś już uciskał mi te miejsca? Czy któraś ma podobną dolegliwość?I drugi niewielki problem natury estetycznej - nasilił mi się strasznie trądzik, czy macie na to jakieś domowe sposoby? Lekarz nie pozwolił mi nic stosować.Boże, ale się rozpisałam!Już kończę i pozdrawiam Was ciepluchno i Wasze -nasto tygodniowe brzuszki. Madziq
                          • Gość: MGK Re: maj 2003 Co słychać?? IP: *.* 26.11.02, 11:13
                            Witam :)daaawno mnie tu nie było.Ale widzę, że wątek ciągle na górze :benetton:Moja dzidzia tydzień temu miała 6,1 cm i tak rozkosznie fikała, że byłam naprawdę zaskoczona.Teraz jestem w 3 dniu 14-go tygodnia. Na bulgotki takie jak Wasze jeszcze pewnie z miesiąc co najmniej poczekam...Dzisiaj trochę się zmartwiłam, bo czuję jakby prawą nerkę... Z ostatnich badań moczu wynikło "pojedyncze bakterie", więc myslałam, że ok - ostatnio były "dość liczne"No cóż, zobaczymy, dziś idę do lekarza.W każdym razie w końcu i ja znalazłam się w drugim trymestrze. Ech, jestem na samym końcu ;)Pozdrawiam Was i Maleństwa...Nina :)
                • Gość: anakon Re: maj 2003 Co słychać?? IP: *.* 26.11.02, 14:06
                  Dokladam sie do dyskusji, jestem pod koniec 16tyg.Pierwsza ciaza; Mieszkam i pracuje w Wwie, poki co pracuje, nie zamierzam siedziec na zwolnieniach i oby sie udalo. Pierwszy trymestr-spanie,mdlosci, ale z umiarem, wymioty-tak sobie, raczej nie daly sie we znaki.USG w 10tyg.-wygladalo O.K.ZGAGA-towarzyszka codzienna,od samego poczatku i przyznam,ze to najbardziej dokuczliwy problem; brzuszek-ledwie zaznaczony, jakies 4kg do przodu(tylam od samego poczatku), mam nadzieje, ze nie urosne do rozmiarow slonia, ale dotychczasowe tempo nie nastraja optymistycznie. Czeklam na jakies znaki z brzuszka, ale bez efektow, cos tam bulgocze, raczej wiaze to z jelitkami niz z dzidzia;podejrzewam,ze bedzie dziewczynka, a termin na 15maja;Zazdroszcze po cichu Cytrynce tych 30oC, ja jestem wrecz uczulona na zime....Pozdrawiam wszystkie majowki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka