Dodaj do ulubionych

Majówki 2003 - 2 część

IP: *.* 10.01.03, 10:40
Słuchajcie proponuję założenie nowego wątku, bo tamten ma 320 postów i ciężko go poczytać. Odzywam sie po długiej przerwie spowodowanej głównie tym, ze czekałam na wizytę u lekarza. Mój SYNEK :bounce: ma 22 tygodnie i waży 470 g :) Wczoraj widziałam go pierwszy raz na usg :) Czuję sie świetnie, przytyłam 1 kg, wyniki super, cisnienie też. Martusia przekonała sie do posiadania braciszka jak powiedziałam jej, ze teraz w domu bedziemy my-dziewczyny i oni - CHŁOPAKI (tzn wliczając tatę). Poza tym pomysł rozniesienia okolicy wespół z braciszkiem wyraźnie przypadł jej do gustu :) Heheheh moja krew :lol: Pozdrawiam wszystkie Majóweczki.Magda
Obserwuj wątek
    • Gość: anakon Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 10.01.03, 12:39
      O jejku....wpadam w kompleksy, 23tydz. i 10kg do przodu...chyba nie bede sie w stanie ruszyc pod koniec ciazy, nie wiem jak to sie stalo, wydaje mi sie ze nie jjem wiele wiecej niz dotychczas, fakt nie mialam zadnych mdlosci, dolegliwosci i raczej apetyt mi dopisuje, ale co to bedzie po porodzie, ze nie wspomne w trakcie....Popieram zalozenie nowego watku, w tamtym faktycznie juz ciezko sie polapac. W poniedz. robie analizy a we wtorek mam USG, oby wszystko bylo ok. choc musze sprawdzic dlaczego tak mnie boli przy poruszaniu sie okolica lewego jajnika...slyszalam ze w ciazy czesto robia sie cysty i daja takie dolegliwosci...w kazdym razie musze to wyjasnic.Pozdrawiam wszystkie majowki
      • Gość: MGK Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 10.01.03, 14:30
        Hej kończę powoli 20 tydzień i obecnie jestem do przodu jakieś 4 kg. Żeby było śmieszniej mam wciąż raczej wyrzuty sumienia, że jem za mało! Co by to było gdybym jadła więcej ;) Mój brzuszek ma 97cm obwodu, a przynajmniej tyle miał w zeszłą niedzielę. A Wasze?????Aha! 21.I idziemy na takie super-hiper usg! Więc pewnie i płeć Maleństwa poznamy!Nowy wątek jak najbardziej popieram.Nina :)
    • Gość: Olcia26 Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 10.01.03, 20:29
      Witajcie!Myślę, że z tym nowym wątkiem to niezły pomysł. Jak już pewnie wiele z Was pamieta, ja też jestem "majówką", obecnie zaczynam 22 tydzień, a przytyłam prawdopodobnie 10 kg, podobnie jak anakon. Niestety nie wiem dokładnie, bo początek ciązy spędziłam w Katowicach, gdzie nie ważyłam sie ani razu. I nie wiem czy ogólnie tam przytyłam (na swoich obiadkach) czy to dzięki Maleńśtwu. Moja "normalna waga" (a raczej niedowaga) to przeciętnie było 53 kg, a 3 stycznia na badaniu lekarz zważył mi niby 64 kg, tyle, ze jak wróciłam z badania i zważyłam sie w domu, to było 61 kg. Więc nie wiem ile naprawde przytyłam. Nadal dość nałogowo wcinam lody waniliowe w czekoladzie ;-) Ale wszelkie dolegliwosci dawno mi minęły. Całe szczęście, ze nie było ich aż tak wiele! Poza tym ciągle przyzwyczajam sie do wyglądu mojego brzuszka, który jest bardzo wypukły, a pępek prawie zaczyna wychodzić na wierzch! To moja pierwsza ciąża, wiec pewnie dlatego to wszystko to dla mnie nowości!Pozdrowienia dla wszystkich Majóweczek!Ola i ktoś...
      • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 10.01.03, 22:10
        witajciesmileciesze sie ze dopisuje wam humoreksmileu mnie tez jest superzaczyna sie 26 tydzien, dzidzi kopie od 3 dni jak oszalala-naprawde daje ostatnio popisy, jeden dzien byl taki ze nie wiem czy spala po 15 min- kopala jak boksersmileu mnie jakies 7-8 kilosow do przodu ale tez nie wiem bo nie znalam swojej wyjsciowej wagi- dopiero zwazylam sie po 3 miesiacach wiec dodaje te 2 kg na okopoza tym mam usg 27 stycznia i potwierdzi sie wtedy czy to babka mnie tak kopiea 29 zaczynamy szkole rodzeniasmileacha i pojawil mi sie syndrom wicia gniazdka- wymieniam meble dywan fotele, zaslony i karnisze hihii wsio na zielonotylko debet rosniesmile a tu jeszce dzidzi trzebauffftrudno jakos to bedziepozdrwaima cieplutkograza
    • Gość: Cytrynka Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 10.01.03, 23:17
      A my zaczynamy 25 tydzień. Do przodu mamy jakieś 7,5 - 8 kg. Dzisiaj byłam drugi raz na zajęciach w szkole rodzenia i jestem bardzo zadowolona. Wszystko z nami w porządku. PozdrawiamyCytrynka z Maleństwem
    • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 11.01.03, 11:47
      Hej,hej ! :-)To i my się meldujemy na nowym wątku.Mamy 23 tygodnie,dodatkowe 4 kg,czujemy się dobrze (poza kręgosłupem),wyniki też mamy zadowalające,jesteśmy po USG i chyba czekamy na chłopca.To trochę dla nas zaskoczenie,bo ja od początku czuję w sobie bardzo dużo kobiecości,ciąże mam bardzo podobną do porzedniej (z dziewczynką) i byłam przekonana,że to też dziewczynka.Mąż sie śmieje,że tę kobiecość wyczuwam tylko swoją (w takim razie).Ja się oswajam z męskim potomkiem,ale nie nastawiam zbyt mocno,bo właśnie niedawno słyszałam o przypadku podwójnego potwierdzenia płci męskiej,a okazała się dziewczynka.Moje kolejne USG jest palnowane na 36 tydzień,więc wtedy już raczej nic nie będzie widać.No i w planach mamy jeszcze 3 dziecko,bo nasz ideał to 2+3.Jak Bozia da...Dziewczyny z Warszawy i z innych miejsc chętne do spotkania.Przypominam.Zgrabnie przemilczałyście (-śmy) poniedziałkową propozycję :-(Teraz już nie uda się zorganizować spotkania na ten dzien,ale...pozostaje cały przyszły tydzień i następny.Przypominam,że odpada środa i piątek.Padła propozycja na poniedziałek,teraz byłby to 20 stycznia,co Wy na to ?Wszystkie Brzuszki proszę ode mnie pogłaskać,Was gorąco pozdrawiam i do następnego.A ! I jeszcze jedno.Jutro Wielka Orkiestra ! Idziecie ?Ja idę,tym bardziej,że naocznie przekonałam się,jak dużo sprzętu z serduszkiem posiada Centrum Zdrowia Dziecka.Moje dziecko też dzięki temu miało kilka badań,które bardzo nam pomogły.A po porodzie było naświetlane na żółtaczkę w inkubatorze od Orkiestry.I dlatego jutro pakujemy się w puchowe kurtki i idziemy się dołożyć.No teraz już naprawdę kończę.BuziaczkiAleksandra
    • Gość: magduś Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 11.01.03, 18:18
      Cześć dziewczyny !!!Dawno mnie nie było bo myślałam że Wy sie nie pojawiacie(a to mój mądry mąż systematycznie "czyścił" mi maile). U nas wszystko w porządku przytyłam jakieś 4-5 kg brzuch mi rośnie w zastraszajacym tempie (mam już 101cm w pasie), a mój chłopczyk kopie notorycznie a najbardziej lubi robić fale jak się kąpie. Bardzo się wystraszyłam że mnie juz ominęło to nasze spotkanie ale jak widzę naszczęście nie. Mam taką propozycję zaraz nasmaruję nowego posta i tam się wpisujcie te które są chętne na spotkanie (zrobiło nas sie juz więcej i szczerze powiem że teraz nie mogę się już doliczyć ile nas jest z Wawy).Pozdrawiam serdecznieMagdusia
      • Gość: Magiszon Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 11.01.03, 19:36
        Hejka Majunie !Przychylam się grzecznie do nowego wątku. Pomysł jest naprawdę zacny. Mamy już początek 22 tygodnia i trochę kopiemy, ale niezbyt często - niestety :-(. Waga rośnie, a apetycik jest coraz większy. Od początku myślę, że przytyłam około 6 kg, trochę dużo, ale mam nadzieję, że do końca jakoś się doturlam. Też mam już dobrze rozwinięty instynkt wicia, a mój mąż tyko zakreśla kółka na czole. Grunt to się nie przejmować, chyba faceci nie są w stanie tego zrozumiećsmile (nie żebym była feministką - po prostu natura). USG wyznaczone na 14, żelazo przyswajane w postaci naturalnej, dzięki dziewczyny za dobre rady :-)To na tyleŚciskam mocno i głaszczę wszystkie piękne brzuszkiMagda
    • Gość: magduś SPOTKANIE IP: *.* 11.01.03, 18:24
      Dziewczyny chętne żeby się spotkać w Warszawie zgłoście się.Ja proponuję poniedziałek 20 stycznia (bo jak do tej pory to chyba wszystkim pasowało). Co do godziny to byłabym za wieczornymi (tak żeby można było zostawić dziecko z mężem) np. 19. Co do miejsca to jestem otwarta na wszelkie propozycje ale chyba rzeczywiście najłatwiej w centrum może znacie jakieś fajne miejsce ??.Pozdrawiam i czekam na odzewMagdusia
      • Gość: Aleksandra Re: SPOTKANIE IP: *.* 11.01.03, 18:51
        magdusia napisała:> Dziewczyny chętne żeby się spotkać w Warszawie zgłoście się.> Ja proponuję poniedziałek 20 stycznia (bo jak do tej pory to chyba wszystkim pasowało). Co do godziny to byłabym za wieczornymi (tak żeby można było zostawić dziecko z mężem) np. 19. Co do miejsca to jestem otwarta na wszelkie propozycje ale chyba rzeczywiście najłatwiej w centrum może znacie jakieś fajne miejsce ??.> Pozdrawiam i czekam na odzew> MagdusiaTo ja zaczynam.Chodzi o poniedziałek 20 stycznia.1.Magdusia,jako pierwsza2.Aleksandra (chętnie bym przyspieszyła na 18-tą,jeżeli Wam by pasowało ; miejsca nie proponuję)
        • Gość: Magiszon Re: SPOTKANIE IP: *.* 11.01.03, 19:25
          Alex napisała/ł:> magdusia napisała:> > Dziewczyny chętne żeby się spotkać w Warszawie zgłoście się.> > Ja proponuję poniedziałek 20 stycznia (bo jak do tej pory to chyba wszystkim pasowało). Co do godziny to byłabym za wieczornymi (tak żeby można było zostawić dziecko z mężem) np. 19. Co do miejsca to jestem otwarta na wszelkie propozycje ale chyba rzeczywiście najłatwiej w centrum może znacie jakieś fajne miejsce ??.> > Pozdrawiam i czekam na odzew> > Magdusia> > To ja zaczynam.Chodzi o poniedziałek 20 stycznia.> 1.Magdusia,jako pierwsza> 2.Aleksandra (chętnie bym przyspieszyła na 18-tą,jeżeli Wam by pasowało ; miejsca nie proponuję)3. Magda (Magiszon)-na stanowisku 3 melduję się zwarta i gotowa, też może być 18 i też miejsca niestety nie zaproponujęSerdecznie wszystkich pozdrawiamMagda
          • Gość: agableu Re: SPOTKANIE IP: *.* 13.01.03, 19:00
            Witam Was Wszystkie!Na początek odmeldowuje sie na stanowisku nr 4. 20.01. bardzo mi odpowiada, a co do miejsca to p
            • Gość: magduś Re: SPOTKANIE IP: *.* 14.01.03, 05:30
              Zdaje się że chciałaś coś zaproponować ale jakoś coś ucieło. Dziewczyny dzień jest ustalony godzina padła propozycja że nie 19 tylko 18 - ustosunkujcie się co do godziny i musimy koniecznie ustalić miejsce - pomysł ma chyba Agableu.Poza tym może ktoś pamięta kogo jeszcze brakuje ??pozdrawiamMagdusia
          • Gość: graza:) Re: SPOTKANIE IP: *.* 14.01.03, 11:21
            jej nie bylo mnie troche bo szlalam na meblowych zakupach i wieczorami bylam tak padnieta ze tylko podusiaa tu widze spotkanie III stopniasuperczy ja tez sie moge zapisac??????chetnie przyjde w poniedzialek na 18 tak?jesli o mnie chodzi to moglabym i wolala jeszce wczesniej na 16- 17 ale to juz jak wam pasuje ja sie dostosuje tylko ze wtedy nie obiecuje byc dlugo bo musze jeszce dojechac do domku pod warszawe wiec same rozumieciea jesli chodzi o miejsce to moze za smykiem jest taka fajna kafeterka i przewaznie jest tam malo ludzi choc nie wiem jak wieczoremale moze lepiej cos innegoznam pare fajnych knajpek ale wszedzie raczej trudno znalezc spokojny duzu kątpozdrawiam cieplutkoacha ale przyznaje sie bez bicia ze nie wiem czy powinnam byc z wami bo treramin mam na przelom kwie/majwg lekarza 28 kwiecwg mnie i internetu 1 majaale moze mnie nie wyrzuciciepapagraza
      • Gość: Cytrynka Re: SPOTKANIE IP: *.* 13.01.03, 19:21
        Hej MagdusiaPrzyszły poniedziałek także i mi odpowiada. I masz rację: Centrum to najlepszy pomysł, niestety nie przychodzi mi nic konkretnego do głowy. Pozdrawiam Cytrynka
        • Gość: agableu Re: SPOTKANIE IP: *.* 14.01.03, 17:49
          NO moze dzis mi sie uda w calosci przeslac! Ach te komputery!Czesc Panienki, rzeczywiscie wczoraj probowalam sie z Wami polaczyc, ale bez wiekszego rezultatu. Zeby sie nie rozpisywac (przeciez sie nagadamy!)stwierdzam, ze ja z przyjemnoscia cos zaproponuje, ale potrzebuje od Was blizszych wytycznych co do miejsca. Na pewno bedziemy chcialy cos zjesc. Jednak nie wiem w jakich granicach finansowych ma byc knajpeczka. Moze byc np. Presto (wilcza),Baccio (wilcza), Apetyt architektow (Mokotowska) itd. Ceny dania chronologicznie to od 30 - 80 zł. Za mna chodzi osobiscie jakies mniej zdrowe jedzenie typu miesko z rusztu z pieczonymi ziemniaczkami i tu polecam TDI Friday"s - ok. 70 PLN (Al. Jana Pawla II)Napiszcie o swoich preferencjach i podliczmy sie, to zrobie rezerwacje!Ja wczoraj chcialam sie zameldowac na miejscu nr 4, ale mi nie wyszlo ;))czekam na szybka odpowiedz.Agnieszka
          • Gość: Aleksandra Re: SPOTKANIE IP: *.* 15.01.03, 16:00
            Cześć Majóweczki,Bardzo się cieszę,że spotkanie klaruje się coraz bardziej.Agnieszko,super że zaproponowałaś tyle miejsc.Jeśli chodzi o mnie,to poza apetytem Architektów jestem ZA każdym.Kwota na ten wieczór oczywiście jakieś znaczenie dla mnie ma,ale zważając,że ostatnio prawie na siebie nie wydaję i nawet do fryzjera nie chodzę (dzisiaj mama mi zasugerowała,że może powinnam...),to jestem skłonna zaszaleć.Wychodzi na to,że zgadzam się na wszystko i jeżeli dla Was nie ma to wielkiego znaczenia,to wolałabym nie iść do Architektów.Graża,nie kombinuj,tylko przychodź na spotkanie.Przy pierwszej ciąży miałam termin na 29 kwietnia,a urodziłam 1 maja ! Poza tym piszesz z nami od paru miesięcy i jak dla mnie,to jesteś Super Majówką ! :-)Gorące słoneczka dla Was wszystkichAleksandra
            • Gość: agableu Re: SPOTKANIE IP: *.* 15.01.03, 16:54
              No co jest Mamusie, znowu odpoczwacie? ;))czekamy na odpowiedzi. Przepraszam, bo poprzednim razem nie moglam odtworzyc info od Grazy. Oczywiscie kafeterka tez dla mnie jest ok. Dla sprostowania! Danie dla mnie to jedzonko (ach te kartofelki :))) plus cos zdrowego do picia.Aleksandro! mnie tez z tego najmniej podobaja sie Architekci.Buziaki i szybko piszcie, bo termin sie zblizaAga z .... plywakiem - mistrzem swiata w 2019 roku
              • Gość: graza:) Re: SPOTKANIE IP: *.* 16.01.03, 12:48
                acha a jesli byscie wolaly herbaciarnie to znam jedna taka cudowna zaraz przy rotundzie w centrum nazywa sie antykwariat i jest naprawde zrobiona z jakiegos antykwariatu, jest cala w ksiazkach i starenkich mebelkach i podaja tam pyszna herbatke w dzbanuszkach i sprzedaja domowe ciachauwielbiam tam chodzic i wpadam w kazdej mozliwej chwili nawet sama bo moge zawsze sobie cos wyjac ze sciany i poczytac nikogo nie pytajacpolecam jednak nie wiem jak mozna tam zarezerwowac stolik wczesniejboje sie ze moze byc tam sporo ludzi o wieczornej porzeale jak mowieja sie dostosuje i jest mi obojetne miejsce pisze tylko co mi przychodzi do glowy:)pozdrofkapapa
            • Gość: graza:) Re: SPOTKANIE IP: *.* 16.01.03, 12:28
              jej juz sama nie wiem gdziedla mnie moze byc wilczachyba mam najblizej ale nie wiedzialam ze bedziemy cos konsumowacw sumie cos tam mozge przegrysc ale wiem z doswiadczenia ze na takich spotkaniach internetowych ( a mam juz kilka za soba z innych for ale nie bobasowych)to zawsze jest taka euforia i tyle tematow do rozmow ze nikt nie mysli o jedzeniudostawia sie tylko coraz to nowsze butelki z napojami hihiewentualnie jakies ciachadlatego wolalabym jakas herbaciarnietym bardziej ze ostatnio u mnie baaardzo krucho z kasaten miesiac juz jest na debecie niestety :(ale to jak juz uwazacie, dla mnie wsio jest okja sie dostosuje i chetnie z wami pogadam i usciskam wasze brzuszkismilesmilesmilejuz sie ciesze na spotkanko lubie pozniej miec w pamieci wasze twarze jak pisze postychce wam powiedziec ze w ten sposob poznalam juz ponad 2 lata temu prawdziwa przyjaciolkenigdy takiej nie mialam poznalysmy sie wlanie na jakims forum potem spotkanie i teraz nie wyobrazam sobie zycia bez niej hihiale to brzmitak wiec ciesze sie juzi mamnadizeje ze brzusio pozwoli mi przyjechaci nic mi w tym nie przeszkodzibo ostatnio mam jakies dziwne bole w podbrzuszu i takie bardzo bolesne jakby kolki ze sie nie moge wyprostowac i tylko czekam kilka minut kiedy to przejdziejestem ciagle na zwolnieniu bo bylo juz bardzo zleale zrobie wszystko by byc w formie w poniedzialek acha to wkoncu na ktora godzine?pozdrawiam cieplutkosmilesmile cmokgraza
              • Gość: Magiszon Re: SPOTKANIE IP: *.* 16.01.03, 16:18
                Witajcie wszystkie Majóweczki !Co do spotkanka, to ja nieśmiało przychylam się do herbaciarni, szczerze mówiąc u nas w tym miesiącu też posucha, ale jeśli będzie inaczej, to znajdę środki, choćby pod ziemią, już nie mogę się doczekać :bounce:. To co, ustalamy godzinkę 18? Ja mogę być nawet o 17:30. Odezwijcie się, co Wy na to?Dziewczyny, byłam we wtorek na USG i już wiem, że w moim brzuszku fika nóżkami i rąsiami cudny mały Antoś :benetton:. Nawet nie przypuszczałam, że wieść o tym kogo w sobie noszę tak bardzo wszystko zmieni, wiem, że to nie jest w 100% pewne, ale mogę teraz przemawiać do mojego synka i nie jest już dla mnie "anonimową" kruszynką jak dotychczas. Po prostu pełnia szczęścia.Ściskam Was mocno i masuję leciutko brzuszki z kruszynkami.Magda i Antoś
              • Gość: Cytrynka Re: SPOTKANIE IP: *.* 16.01.03, 18:09
                Hej LudziskaJa też z powodów finansowych wolałabym herbaciarnię, czy kafejkę. Cytrynka
                • Gość: graza:) Re: SPOTKANIE IP: *.* 16.01.03, 18:31
                  jej to superze wolicie herbaciarniebo u mnie z kaska krucho oj kruchoale i tak bym przyszla acha moje posty przestawily sie i ten pierwszy powinien bys drugia gdzie sie spotkamy i o ktorej?moze jakies inne propozycjewiem o tej kafeterce za smykiem (nie pamietam nazwy)a moze antykwariat ?sa tez rozne na nowym swiecie tylko tam moze byc drogo ale na herbate bedzie nas stac chyba oby tylko to byla knajpka taka typowo na napoje bo jak sie siedzi gdzies gdzie sa wykwintne potrawy to krzywo patrza, nieprawdaz?moze byc tez kaktus albo ta knajpka obok zaraz na chmielnejtylko wszedzie nam grozi brak miejsc ale jak sie zbierzemy to zawsze razem cos mozemy znalezcchocby nawet mozemy usiac w kfc przy rotundzie a tam jest przeciez tez ok i sa duze stolikico wy na to?przeciez nie chodzi o zarelko i miejsce ale o nasbysmy mogly fajnie pogadaci posciskac brzusieprzynajmniej ja tak na to patrzeale nie wiem jak wyja powtarzam dostosuje sie do wiekszosci i dla mnie wszelkie propozycje sa okpozdrowka i cmoki w bokigrazasmile
                  • Gość: graza:) Re: SPOTKANIE IP: *.* 16.01.03, 18:39
                    acha przypomnialam sobie jeszcze ze tez mozemy wlasnie usiac w pizza hat przy rotundzie tam maja tez takie duze stoly na kilka miejsc mozemy wziac jedna pizze z herbatkami tez bedzie okdla mnieco wam przychodzi jeszcze do glowy?
                  • Gość: graza:) Re: SPOTKANIE IP: *.* 16.01.03, 18:41
                    acha przypomnialam sobie jeszcze ze tez mozemy wlasnie usiac w pizza hat przy rotundzie tam maja tez takie duze stoly na kilka miejsc mozemy wziac na spole jedna pizze z herbatkami i tez bedzie ok dla mnie na pewnoco wam przychodzi jeszcze do glowy?
      • Gość: magduś Re: SPOTKANIE - PODSUMOWANIE IP: *.* 16.01.03, 20:18
        Dziewczyny pozwolę sobie podsumować nasze dyskusję bo inaczej to się chyba nie spotkamy.Poniedziałek 20.01.03 godz. 18 Antykwariat Cafe ul.Żurawia 45. Jak narazie jest nas 6 (Magduś, Aleksandra, Magiszon, Agableu, Graza, Cytrynka). jeżeli ktoś jeszcze to niech się szybko dopisze żebyśmy wiedziały w razie czego czy mamy jeszcze na kogoś czekać.Jeżeli są inne propozycje to szybko piszcie i napiszcie jeszcze ewentualnie potwierdzenie obecności.Pozdrawiam Magdusia
        • Gość: Aleksandra Re: SPOTKANIE - PODSUMOWANIE IP: *.* 16.01.03, 23:36
          Jejku,ja tu sobie cichutko siedzę i nie wiem,że tu tak korespondencja ruszyła !!!Jestem pod wrażeniem !Witajcie nowe Majówki :hello:A ja tak siedzę cichuteńko,bo moje dzieciątko (to na świecie) choruje na zapalenie krtani i jest bardzo biedne.Teraz już jest lepiej,ale jak kaszle to tynki odpadają...A teraz o spotkaniu.Ogromnie się cieszę.Kawiarenka też mi bardzo odpowiada.Odmelduję się w poniedziałek pod "Antykwariatem" o 18-tej.Jeżeli Wam pasuje wcześniej,to ja się też pojawię-nie mam innych planów na popołudnie.Czy dla rozpoznania będziemy trzymać pod pachą "Dziecko" ?Bo nie wiem,czy wszystkie brzuszki widać wystarczająco.Mojego w płaszczu nie widać...Bez płaszcza widać bardzo !Czekam na sugestie.Ściskam wszystkie Majuszki i BrzuszkiOla-Alexandra :-)
          • Gość: graza:) Re: SPOTKANIE - PODSUMOWANIE IP: *.* 17.01.03, 00:41
            ojej ratunkunarobilam tyle zamieszaniaa teraz nie wiem czy bede mogla przyjechacokazalo sie ze moj mily dostal dzien wolny za nadgodziny i ma wolny poniedzialeki chce pojechac do domku rodzinnego bo nie bylismy tam juz jakies 3 miesiace nawet na siewta nie pojechalismy bo sie zle czulam i byla brzydka pogodai chyba teraz chcemy jechacw sobote i wrocic w poniedzialeki znajac zycie napewno zejdzie nam sie w drodze do wieczorabo to jest jakies 250 km i od tesciow zawsze dlugo sie wychodzizreszta mieszkam 30 km od wawy i raczej nie uda mi sie dojechacwiec jedyna nadzieja teraz w pogodzieze nas zasypie i nie bedziemy mogli jechacbuuua tak sobie narobilam smakai co ja mam biedna zrobic?????chyba zadzwonie do meza szefa i kaze odwolac mu ten urlopcholera!!!buuuuuuu napisze jeszczejak wyszlozrozpaczona graza :(
            • Gość: Magiszon Re: SPOTKANIE - PODSUMOWANIE IP: *.* 17.01.03, 10:47
              O jejciu, nie wiem jak Wy, ale ja mogę też spotkać się z Wami we wtorek 21.01. Nie ma problema. Jakoś nie wyobrażam sobie spotkanka beż naszej Graży :-). Właściwie, jak odpadają środy i piątki to jeszcze jest czwartek, i co Wy na to? Trzeba się tak sprężyć, żeby Cytrynka nam nie zdążyła uciec.Odpiszcie szybciutkoMagda z Antosiem
              • Gość: graza:) Re: SPOTKANIE - PODSUMOWANIE IP: *.* 17.01.03, 10:59
                ale jestescie kochanesmilemyslicie ze mozna by bylo to spotkanko odlozyc do wtorku?baaardzo bym byla wdzieczna i cieszylabym sie jak szalonamoge tez i w inne dni- u mnie pusty karnetsmileale tez nie chce robic problemow- jak wam nie pasuje to zrozumiemsmiledecydujciesmilepozdrawiam graza
                • Gość: magduś Re: SPOTKANIE - PODSUMOWANIE IP: *.* 17.01.03, 12:47
                  Cześć dziewczyny!Wtorek moze być tylko chyba wyjątkowo nie ten - 21 to dzień babci ja np. idę ze swoim dzieckiem (tym na świecie) do babć - podejrzewam że Aleksandra podobnie. Wymyślcie cos prędziutko bo inaczej to nam naprawdę Cytrynka znowu ucieknie.PozdrawiamMagdusia
                  • Gość: graza:) Re: SPOTKANIE - PODSUMOWANIE IP: *.* 17.01.03, 13:07
                    o kurczerzeczywiscie to dzien babcito moze czwartek, skoro sroda i piatek odpadaa jesli nie czwartek to spotkajcie sie beze mnie w poniedzialek, nie chce byc powodem upadku idei spotkaniamysle ze jeszcze sie z wami zobacze kiedyssmileale napiszcie najpierw co z czwartkiem?oki?graza
                    • Gość: agableu Re: SPOTKANIE - PODSUMOWANIE IP: *.* 17.01.03, 16:40
                      Czesc dziewcznyki!Ja moge praktycznie zawsze, ale na pewno nie w ten wtorek. przede wszystkim, kiedy Cytrynka nas opuszcza? Moglybysmy to przelozyc na przyszly poniedzialek!BuziakiAGa
                      • Gość: Aleksandra Re: SPOTKANIE - PODSUMOWANIE IP: *.* 17.01.03, 20:50
                        Cześć kochane,Dla mnie czwartek jest OK i przyszły poniedziałek też.Chociaż tak się już nastawiłam,że nie chciałabym czekać tak długo...ale oczywiście uważam,ze spotkanie bez Graży,to nie to samo i chętnie poczekam,żebyśmy się spotkały w pełnym gronie.Może dla porządku nie zmieniajmy już miejsca i godziny tylko sam dzień.Co Wy na to ?Co do czwartku/poniedziałku dostosuję się do Was.Ściskam (nie za mocno ;-) ) i pozdrawiamAlexandra :-)
                  • Gość: Cytrynka Re: SPOTKANIE - PODSUMOWANIE IP: *.* 17.01.03, 23:42
                    Hej dziewczynkiBędę na pewno do końca stycznia. We wtorek mogę, ale nie wcześniej niż 18.30 - 19.00, bo mam wizytę u lekarza na 17.30. Rozumiem jednak, że to Dzień Babci. Chciałabym się z Wami wszystkimi spotkać, chociaż wiem, że to niemożliwe (część osób jest z innych miast). Ufam, że nasze spotkanie dojdzie do skutku i będę mogła Was wyściskać kochane majóweczki.Cytrynka z dzieciątkiem
                    • Gość: graza:) Re: SPOTKANIE - PODSUMOWANIE IP: *.* 18.01.03, 11:32
                      NIE JEDZIEMYMILY JEDNAK MUSI ISC DO PRACY W PONIEDZIELEKMOZEMY SIE ZATEM SPOTKAC W PONIEDZILEK!!!!!!!!!!!sorki za to cale zamieszaniejestescie kochane ze chcialyscie na mnie zaczekacmily wczoraj wrocil z pracy i juz w progu krzyczal zebym juz sie stroila na spotkanie z wami, bo mu szef cofnal urlop(bo cos tam - nie bede sie wdawac w szczegoly)tak wiec jestem wolniutka jak ptak!!!!nie moglam wam juz wczoraj tego napisac bo mi interenet siadl i pisze dzis dopieroi mam nadzieje ze sie Wy wszystkie nie romyslicie co do tego poniedzialkuale sie cieszedajcie znac jak wam pasuje ostatecznie, oki?jeszce raz przepraszam i czekam na terminbuska/graza
                      • Gość: Aleksandra Re: SPOTKANIE - PODSUMOWANIE-PONIEDZIAŁEK IP: *.* 18.01.03, 11:39
                        Czyli...wracamy do poniedziałku ?Dziewczynki dajcie znać.Dla mnie poniedziałek jest wciąż pasujący i czekam na potwierdzenie od Was.BuziakiAleksandra
                        • Gość: Cytrynka Re: SPOTKANIE - PODSUMOWANIE-PONIEDZIAŁEK IP: *.* 18.01.03, 12:07
                          Ja też czekam na potwierdzenie. To gdzie się spotkamy, bo już mi się pomieszało i o której??Cytrynka
                          • Gość: graza:) Re: SPOTKANIE - PODSUMOWANIE-PONIEDZIAŁEK IP: *.* 18.01.03, 12:29
                            wczesniej stanelo na poniedziałeku 20.01.03 godz. 18 Antykwariat Cafe, ul.Żurawia 45.(to jest w od marszalkowskiej w stone pl konstytucji chyba druga uliczka w prawo i ta uliczka ok 150-200 m- po lewej stronie zobaczycie pomaranczowy napis antykwariat- jesli zle tlumacze niech mnie ktos poprawi)a moze by tak godz 17? jak wam pasuje bardziej?graza
                            • Gość: Cytrynka Re: SPOTKANIE - PODSUMOWANIE-PONIEDZIAŁEK IP: *.* 18.01.03, 13:40
                              HejGodzina 17 jest dobrym pomysłem, ale zobaczymy co powiedzą na to inne brzuszatki.Mamy mieć jakieś znaki rozpoznawcze, czy rezerwujemy stolik w Antykwariat Cafe?? No i ile nas będzie??Cytrynka
                              • Gość: graza:) Re: SPOTKANIE - PODSUMOWANIE-PONIEDZIAŁEK IP: *.* 18.01.03, 14:58
                                udalo mi sie dodzwonic do antykwariatu i zamowilam stolik!!!!!!!taki najwiekszy na kilka osob w sali dla niepalacychna razie zamowilam na 17, ale czekam na propozycje:)smiledziewczyny odezwijcie siesmilesmile
                                • Gość: graza:) Re: SPOTKANIE - PODSUMOWANIE-PONIEDZIAŁEK IP: *.* 18.01.03, 17:15
                                  a znak rozpoznawczy?ja bede ubrana w zielona kurtke puchowa i w zielona bluze z polaru polarumysle ze sie spotkamy juz w samej knajpce przy stole- to jest ostatnia salka i taki duzy okragly stol po srodku- tak mi sie przynajmniej wydajemam nadzieje ze nie bylo tam zadnego przemeblowaniasmilepozdrofkagraza
                                  • Gość: Cytrynka Re: SPOTKANIE - PODSUMOWANIE-PONIEDZIAŁEK IP: *.* 18.01.03, 17:44
                                    Hej GrazaJa będę w fioletowej kurtce (o ile wyschnie, bo dziś ją włożę do pralki) i będę trzymać w ręku miesięcznik "Dziecko". Co do godziny, która Wam pasuje?? Ja osobiście preferuję 17, ale 18 też będzie dobra.Cytrynka
                                    • Gość: graza:) Re: SPOTKANIE - PODSUMOWANIE-PONIEDZIAŁEK IP: *.* 19.01.03, 03:00
                                      hi hi"dziecko"? super pomyslsmilesmilesmileto ja tez wezme z soba dziecieca gazetkepozostale dziewczynya gdzie wy jestescie?????odezwijcie siewszystko mozemy jeszcze dogadac, i miejsce i godzine- jesli macie jakies inne propozycjesmilesmilesmilegraza
          • Gość: magduś Re: SPOTKANIE - PODSUMOWANIE IP: *.* 19.01.03, 10:09
            cześć dzieqwczyny!Potwierdzam może być ten poniedziałek tj. 20 miejsce niech już zostanie to co ustaliłyśmy (Antykwariat) bo już nie ma czasu na zmiany co do godziny to jak pisałam to ja pewnie nie zdąże na 17 ale to trudno najwyżej się spóźnie z godzinkę. Brakuje mi jeszcze potwierdzenia od Agableu i to mnie troszkę martwi.PozdrawiamMagdusia
            • Gość: graza:) Re: SPOTKANIE - PODSUMOWANIE IP: *.* 19.01.03, 12:03
              magdusiuoczywiscie ze sie w takim razie spotykamy o 18nie ma problemu, zaraz tam zadzwonie(acha stolik jest zamowiony na moje nazwisko - zabielska):)smilesmileAga i inne chetne- odezwijcie sie, zapraszamy wszystkie majowkiczekamypozdrowkagraza
              • Gość: Magiszon Re: SPOTKANIE - PODSUMOWANIE IP: *.* 20.01.03, 10:50
                Cześć babeczki,ja się oczywiście melduję na spotkanko, ale też mi pasuje po 17, więc ta 18 byłaby po prostu super.Ale fajnie, że wszystko tak ładnie się ułożyło, to już dzisiaj HURRRRAAA :bounce:do zobaczenia wkrótcemagdaps. pozdróweczki dla wszystkich majóweczek i bąbelków oczywiście
              • Gość: Magiszon Re: SPOTKANIE - PODSUMOWANIE IP: *.* 20.01.03, 10:52
                Cześć babeczki,ja się oczywiście melduję na spotkanko, ale też mi pasuje po 17, więc ta 18 byłaby po prostu super.Ale fajnie, że wszystko tak ładnie się ułożyło, to już dzisiaj HURRRRAAA :bounce:do zobaczenia wkrótcemagdaps. pozdróweczki dla wszystkich majóweczek i bąbelków oczywiście
              • Gość: Magiszon Re: SPOTKANIE - PODSUMOWANIE IP: *.* 20.01.03, 10:54
                Cześć babeczki,ja się oczywiście melduję na spotkanko, ale też mi pasuje po 17, więc ta 18 byłaby po prostu super.Ale fajnie, że wszystko tak ładnie się ułożyło, to już dzisiaj HURRRRAAA :bounce:do zobaczenia wkrótcemagdaps. pozdróweczki dla wszystkich majóweczek i bąbelków oczywiście
              • Gość: Magiszon Re: SPOTKANIE - PODSUMOWANIE IP: *.* 20.01.03, 10:58
                Cześć babeczki,ja się oczywiście melduję na spotkanko, ale też mi pasuje po 17, więc ta 18 byłaby po prostu super.Ale fajnie, że wszystko tak ładnie się ułożyło, to już dzisiaj HURRRRAAA :bounce:do zobaczenia wkrótcemagdaps. pozdróweczki dla wszystkich majóweczek i bąbelków oczywiście
                • Gość: graza:) Re: SPOTKANIE - PODSUMOWANIE IP: *.* 20.01.03, 11:47
                  noo to super Magiszonku!!ale fajnie dziewczeta, udalo sie, to juz dzis!!!zmienilam rezerwacje na 18smilesmiletylko co z Agusem???puk puknie wiem co robicmam nadzieje ze nas czyta tylko nie moze do nas napisac i przyjdzie na pewno ( ja wlasnie tak kiedys mialam z tym forum i teraz tez czasem mam problemy z wysylaniem odp)Aga daj znac proszepozdrofkagraza
                  • Gość: agableu Re: SPOTKANIE - PODSUMOWANIE IP: *.* 20.01.03, 16:12
                    NO jestem, mam nadzieje!Strasznie mi trudno dobic sie, abyscie mnie uslyszaly.Oczywiscie odmeldowuje sie ok. 18 (moge byc troszke po, bo musze jeszcze jechac do domciu przed imprezka!)bardzo sie ciesze i moze teraz to przeczytaciebuziaki - Aga z ...
                    • Gość: Magiszon Re: SPOTKANIE - PODSUMOWANIE IP: *.* 20.01.03, 16:56
                      Ufff, dobrze, że Aguli udało się dobić do forum. No to chyba jesteśmy w kompleciku? Szcześć kuleczek umówiło się na szóstą...:grin: ale fajnie!narazkam i a
                      • Gość: Cytrynka Re: SPOTKANIE - Dziękuję IP: *.* 20.01.03, 23:08
                        Hej DziewczynkiJeszcze raz bardzo chciałam Wam podziękować za spotkanie. Jestem bardzo uszczęśliwiona i z chęcią to powtórzę.Cytrynka
                        • Gość: Aleksandra Re: SPOTKANIE - Dziękuję IP: *.* 20.01.03, 23:46
                          Dziewczynki kochane :-)Ja też bardzo Wam dziękuję.Było cudownie.Jestem teraz taka nakręcona,że chyba nie zasnę do rana.W końcu wróciłam tramwajem i okazało się,że zlikwidowali czasowo przystanek koło mnie :eek:.Musiałam dreptać przez pół osiedla.Brzuch mnie już bardzo bolał,jak dochodziłam do domu,ale odpoczęłam i już jest dobrze.Moje dzieciątko śpi sobie słodko i tak sobie myślę,że fajnie będzie wrócić kiedyś do domu z cudownego spotkania e-mam,a w dwóch łóżeczkach będzie spało dwoje takich słodkich dzieci.Dziękuję Wam-Majóweczki,że jesteście,a moim Dzieciom-za to,że dzięki Nim poznałam Was.Dobranoc,śpijcie słodko :sleep:Ola ;-) (Aleksandra)
                          • Gość: graza:) Re: SPOTKANIE - Dziękuję IP: *.* 21.01.03, 00:07
                            witajcie po raz drugi dziewczetasmileale bylo superjestescie wszystkie super laski, a jeszcze piekniejsze macie brzusiesmiledzieki za mily wieczorekale fajnie was bylo posluchac i zobaczyc na zywojuz bede was teraz widziec czytajac posty :)a jesli chodzi o powrotto musialm biec prawie aby zdazyc na ten pociaga dzidzi tak cisnela na pechcerz ze tylko sie modlilam o pampersysmilea jaka mialam podrozhihinie uwierzycie ale tak sie rozanielilam po spotkaniu ze przejechalam 2 stacjehihii najlepsze jest to ze czytajac nazwe tej pierwszej przejechanej stacji pomyslam "o to jeszce nie grodzisk"i dopiero za chwile dotarlo do mnie ze to JUZ NIE grodzisk!!!!a moj biedny mezulek czekal na mnie na peronie i zaraz gonil samochodzikiem pociagwysiadlam na jakims totalnym odludziu posrod tajgi i modlilam sie by moj zbawca czym predzej mnie tu odnalazla po cudownym ocaleniu i dotarciu do domku otwieralam z 10 min drzwi kluczami od samochodumowie wam chyba najwyzszy czas storzyc nową ustawe dla kobiet w ciazy, w ktorej otacza sie je dodatkowo opieka dla uposledzonych umyslowo :)no dobra, ide spac jeszce bez kaftana:)smilesmilebuziakiGraża
                            • Gość: Aleksandra Re: SPOTKANIE - Dziękuję IP: *.* 21.01.03, 00:18
                              Grażaaaa !!!!Weź,nie rozśmieszaj tak,bo naprawde dzisiaj nie usnę...Ty też jesteś super laska,chociaż mocno się skrywałaś w tym polarze :-)Dziewczynki,które nie były na spotkaniu :Szkoda,że nie było Was z nami...Było naprawdę cudownie i wierzcie mi,że Agableu,Magdusia,Magiszon,Cytrynka i Graża,są fantastyczne nie tylko na forum.Są jeszcze fantastyczniejsze na żywo !Wierzę,że Wam również uda się kiedyś spotkać,a jak nie w czasie ciąży,to może już jako młode emamy.Pozdrawiam gorącoAleksandra
                            • Gość: Cytrynka Re: SPOTKANIE - Dziękuję IP: *.* 21.01.03, 09:59
                              GrażaAle się uśmiałam. Jeszcze raz dziękuję i czekam na następne spotkanie. Może przybędzie nas więcej.Pozdrowionka dla wszystkich majóweczekCytrynka
                              • Gość: Magiszon Re: SPOTKANIE - Dziękuję IP: *.* 21.01.03, 15:01
                                Znowu nie mogę nic zrobić...kopmuter fiksuje :crazy: może teraz się udaKochane,chciałabym Wam serdecznie podziękować za cudnie spędzony wieczór... wracając do domu bardzo się rozmarzyłam i rozczuliłam, wróciło we mnie skryte gdzieś dawno przekonanie, że są cudowni ludzie na świecie, a Wy jesteście tego 100% dowodem :love:Tak jak Grażuś, pomyślałam, że wspaniale byłoby spotkać się w gronie ogólnopolskim, wierzę, że jakieś wakacje dadzą nam taką szansę.Ściskam wszystkie Majówy i kropeczki, a właściwie to już kropy :-)Już za Wami tęsnkię...Magda
          • Gość: magduś Re: SPOTKANIE - Dziękuje IP: *.* 22.01.03, 08:56
            Cześć dziewczyny!Mi dopiero teraz udało dorwać się do komputera i od razu korzystam z okazji żeby Wam serdecznie podziękować że się mogłyśmy spotkać. Jesteście wszystkie cudowne. Przyznam sie bez bicia że niewiele oczekiwałam po tym spotkaniu - w końcu spotykają się obce sobie baby - ale jak się myliłam my nie jesteśmy przecież obce, miałąm wrażenie że znamy się od lat, była taka cieplutka atmosfera. Jeszcze raz dziękuję. Jeżeli miałybyście ochotę się jeszcze spotkać to ja jestem bardzo chętna. Pozdrawiam Was cieplutko i głaszcze Wasze śliczne brzuszki (że są śliczne to wiem bo widziałam) Magdusia
          • Gość: papaneta A może któraś z mam na ćwiczenia? IP: *.* 11.02.03, 22:44
            Cześć!Pisałam już, że przyszłe mamy warszawskie zawiązują grupę ćwiczącą. Może ktoś jeszcze ma ochotę dołączyć?Szczegóły na forum regionu Warszawa.Pozdrawiam wszystkie mamy i dzidzie ! :-)Aneta
    • Gość: dargun Re: Majówki 2003 - jest ktoś z Krakowa? IP: *.* 15.01.03, 18:04
      witam kochane mamusie i kochane dzidziusie :o)nam zacznie sie 24 tydzień , no i 8 kg do przodu...wszystko jest super z wyjątkeim mojego bolącego kręgosłupa( no ale jak ma nie boleć skoro jest skrzywiony w dwoch miejscach ) a druga dolegliwośc to moje straszneeeeee lenistwo....tak mówicie o tym spotkaniu , ale czy nie ma mam majowych z krakowa bądź okolic - tez bym sie chętnie spotkała...pozdrawiam Was serdeczniei mój bobas daje kopniaczkami znak że też was pozdrawia :o) hehepacia i dzidzia
      • Gość: madziq Re: Majówki 2003 IP: *.* 16.01.03, 11:37
        Witam wszystkie Majóweczki.Niestety nie jestem ani z Warszawy ani z Krakowa, lecz z Rzeszowa-regionu Polski o którym wszyscy już zapomnieli, a z pewnością nasze władze.Ostatnio nawet natknęłam się na jakąś mapę Polski, gdzie istniał tylko zachód, północ i południe.Wschodu nie ma........To tylko taka dygresja,wracam do tematu przewodniego.Oczywiście też zaliczam się do Majówek i z tego co się orientuję to termin mam zbliżony do Cytrynki i Grazy.Początkowo był to 5 maj, ale po poniedziałkowym USG lekarz przyśpieszył na 27 kwietnia.Jestem więc w 25 tyg. ciąży, Maleństwo waży ok. 800 g, mierzy 30 parę cm. no a ja mam 7-8 kg do przodu.Obwodu brzuszka jeszcze nie mierzyłam ale zrobię to natychmiast po powrocie z pracy.Zazdroszczę Wam tego spotkania, bo wiem, że nikogo z Rzeszowa tutaj nie doczekam i do podobnego spotkania nie dojdzie, ale oczekuję relacji z Waszego.Będę miała jakąś namiastkę....Na pierwszy raz wystarczy moich wywodów. Ściskam Was ciepluchno i życzę sfinalizowania Waszego spotkania.P.S. Któraś Majóweczka pisała o bólu lewego jajnika przy chodzeniu lub siadaniu. Mam podobną dolegliwość, ale lekarz przy badaniu nic nie stwierdził, a jest człowiekiem dmuchającym na zimne, więc myślę, że to nic poważnego.Nie masz się zapewne czym martwić, czego Ci życzę.Magda
        • Gość: dargun Re: Majówki 2003 IP: *.* 16.01.03, 11:42
          madziu ja też mam mały ból po lewej stronie , lekarz twierdzi ze wszystko jest OK , mówił że mogą to być więzadla.... podobno nie ma sie czym martwić :o)pozdrawiami nie przejmuj sie , mimo że kraków jest na mapie ;o) to i tak nie ma żadnej majówki z tych okolic.....pacia i bobas
          • Gość: majowapierwiastka Re: Majówki 2003- Tarnowianka IP: *.* 16.01.03, 12:43
            Witam cieplutko majówki- ciężarówki!A już myślałam, że forumowiczki to tylko Warszawianki. Cóż nie jestem ani z Krakowa ani z Rzeszowa ale z Tarnowa. Nadal nie stwarza to możliwości wymiany wrażeń w rzeczywistości, ale sama świadomość mniejszej odległości geograficznej już nastraja bardziej emocjonalnie - czyż nie?II trymestr rzeczywiście chyba spokojniejszy bo na forum jakby mniejszy ruch, za to w brzuszkach coraz większy :)) Moja dzidzia wciąż nie chce pokazać co ma między nóżkami, ale gin powiedział że następnym razem (3.02) się pokusi. A ja tak chciałabym wiedzieć. I jeszcze małe pytanko: może któraś z was wie co może oznaczać zapis w karcie po usg AFJ - N.
            • Gość: dargun Re: Majówki 2003- Tarnowianka IP: *.* 16.01.03, 12:59
              mniejszości łączmy sie :o)bardzo żałuje że nie moge sie spotkac z innymi Majówkami ,wymienić doświadczenia , sposrzeżenia .... na żywo....coż pozostaje forum :o)mam jeszcze nadzieje że znajdzie sie jakaś mama spoad krakowa :o) aga a ten skrót to niestety nie wiem co oznacza -zapytaj lekarza -ale skoro nic nie móił to pewnie wszystko jest OK ja ide na usg za tydzień :o) i też jestem ciekawa czy dzidizia ujawni co ma między nóżkami hiehiepozdrawiam pacia
        • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 IP: *.* 16.01.03, 12:38
          ach i witam krakow i rzeszow :)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!te miasta sa mi szczegolnie bliskiecla rodzinke taty mam w rzeszowie i do niedawna bylam tam przynajmniej 2 razy w roku, a krakow ubostwiamsmilesmilesmilei mam mile z nim wspomnieniapozdrwaiam poludniesmilesmilegraza
          • Gość: agableu Re: Majówki 2003 IP: *.* 16.01.03, 16:20
            CZesc Majoweczki!Przede wszystkim ni-Warszawianki, nie przejmujcie sie, ze spotkania (jesli w ogole do niego dojdzie, bo na razie nic na to nie wskazuje, bo nastapilo calkowite uspienie)na pewno dostaniecie pelne sprawozdanie. Poza tym nasz kochany czat dziala jakbysmy rozmawialy przez telefon - wszystko na biezaco.co do miesjca spotkania: Graza - dla mnie herbaciarnia jest tez bardzo ok.co do bolu, o ktorym mowice (podobno jajniki)to na 99% są wiazadla, ktore teraz bardzo szybko musza sie rozciagac, bo brzuszki rosna w niesamowitym tempie. To sa takie ukłucia, ktore ustepuja za chwile jak sie zegniemy w pol. Ja pytalam o to lekarza, bo mnie bolą (a raczej kłują nawet wargi - te na dole :)) i balam sie, ze cos jest nie tak.Oczywiscie nic niepokojacego nie znalazl. Wg jego opinii najlepiej to sprawdzic w nastepujacy sposob. Jak macie te bole to wezcie no-spe. Jak nie przechodzi, to znaczy, ze to wiazadla. One sa jak sciegna i nie sa zbudowane z tkanki miesniowej ani innej, ktora moze sie rozluznic. To tak jakbyscie naciagaly nie sprezysty sznurek, ktory pod wplywem stalego naciagniecia w koncu sie rozciaga.Ale walnelam Wam wyklad ;))))Ale z innej beczki. od wczoraj mam tak wspanialy humorek, a jutro jeszcze ide na impreze noworoczną mojej firmy. Poniewaz wygladam juz jak okraglutki, dorodny balwanek, mama mi szyje kreacje. Szok!Dobrze koncze, bo zaraz usniecie.Serdecznie Was i brzuszki calujemy.Aga z ....
          • Gość: agableu Re: Majówki 2003 IP: *.* 16.01.03, 16:30
            CZesc Majoweczki!Przede wszystkim ni-Warszawianki, nie przejmujcie sie, ze spotkania (jesli w ogole do niego dojdzie, bo na razie nic na to nie wskazuje, bo nastapilo calkowite uspienie)na pewno dostaniecie pelne sprawozdanie. Poza tym nasz kochany czat dziala jakbysmy rozmawialy przez telefon - wszystko na biezaco.co do miesjca spotkania: Graza - dla mnie herbaciarnia jest tez bardzo ok.co do bolu, o ktorym mowice (podobno jajniki)to na 99% są wiazadla, ktore teraz bardzo szybko musza sie rozciagac, bo brzuszki rosna w niesamowitym tempie. To sa takie ukłucia, ktore ustepuja za chwile jak sie zegniemy w pol. Ja pytalam o to lekarza, bo mnie bolą (a raczej kłują nawet wargi - te na dole :)) i balam sie,
          • Gość: agableu Re: Majówki 2003 IP: *.* 16.01.03, 16:31
            CZesc Majoweczki!Przede wszystkim ni-Warszawianki, nie przejmujcie sie, ze spotkania (jesli w ogole do niego dojdzie, bo na razie nic na to nie wskazuje, bo nastapilo calkowite uspienie)na pewno dostaniecie pelne sprawozdanie. Poza tym nasz kochany czat dziala jakbysmy rozmawialy przez telefon - wszystko na biezaco.co do miesjca spotkania: Graza - dla mnie herbaciarnia jest tez bardzo ok.co do bolu, o ktorym mowice (podobno jajniki)to na 99% są wiazadla, ktore teraz bardzo szybko musza sie rozciagac, bo brzuszki rosna w niesamowitym tempie. To sa takie ukłucia, ktore ustepuja za chwile jak sie zegniemy w pol. Ja pytalam o to lekarza, bo mnie bolą (a raczej kłują nawet wargi - te na dole :)) i balam sie, ze cos jest nie tak.Oczywiscie nic niepokojacego nie znalazl. Wg jego opinii najlepiej to sprawdzic w nastepujacy sposob. Jak macie te bole to wezcie no-spe. Jak nie przechodzi, to znaczy, ze to wiazadla. One sa jak sciegna i nie sa zbudowane z tkanki miesniowej ani innej, ktora moze sie rozluznic. To tak jakbyscie naciagaly nie sprezysty sznurek, ktory pod wplywem stalego naciagniecia w koncu sie rozciaga.Ale walnelam Wam wyklad ;))))Ale z innej beczki. od wczoraj mam tak wspanialy humorek, a jutro jeszcze ide na impreze noworoczną mojej firmy. Poniewaz wygladam juz jak okraglutki, dorodny balwanek, mama mi szyje kreacje. Szok!Dobrze koncze, bo zaraz usniecie.Serdecznie Was i brzuszki calujemy.Aga z ....
          • Gość: agableu Re: Majówki 2003 IP: *.* 16.01.03, 16:33
            CZesc Majoweczki!Przede wszystkim ni-Warszawianki, nie przejmujcie sie, ze spotkania (jesli w ogole do niego dojdzie, bo na razie nic na to nie wskazuje, bo nastapilo calkowite uspienie)na pewno dostaniecie pelne sprawozdanie. Poza tym nasz kochany czat dziala jakbysmy rozmawialy przez telefon - wszystko na biezaco.co do miesjca spotkania: Graza - dla mnie herbaciarnia jest tez bardzo ok.co do bolu, o ktorym mowice (podobno jajniki)to na 99% są wiazadla, ktore teraz bardzo szybko musza sie rozciagac, bo brzuszki rosna w niesamowitym tempie. To sa takie ukłucia, ktore ustepuja za chwile jak sie zegniemy w pol. Ja pytalam o to lekarza, bo mnie bolą (a raczej kłują nawet wargi - te na dole :)) i balam sie, ze cos jest nie tak.Oczywiscie nic niepokojacego nie znalazl. Wg jego opinii najlepiej to sprawdzic w nastepujacy sposob. Jak macie te bole to wezcie no-spe. Jak nie przechodzi, to znaczy, ze to wiazadla. One sa jak sciegna i nie sa zbudowane z tkanki miesniowej ani innej, ktora moze sie rozluznic. To tak jakbyscie naciagaly nie sprezysty sznurek, ktory pod wplywem stalego naciagniecia w koncu sie rozciaga.Ale walnelam Wam wyklad ;))))Ale z innej beczki. od wczoraj mam tak wspanialy humorek, a jutro jeszcze ide na impreze noworoczną mojej firmy. Poniewaz wygladam juz jak okraglutki, dorodny balwanek, mama mi szyje kreacje. Szok!Dobrze koncze, bo zaraz usniecie.Serdecznie Was i brzuszki calujemy.Aga z ....PS. Juz nie mam cierpliwosci do tego intrnetu. znow probuje chyba 10 raz, zeby to wyslac!
      • Gość: Olcia26 Re: Majówki 2003 - jest ktoś z Krakowa? IP: *.* 16.01.03, 13:45
        Witajcie ponownie Majóweczki!Życzę Warszawiankom, aby ich spotkanie się udało i również czekam tutaj na relacje. Mam nadzieję, ze powiadomicie nas (te z innych stron Polski) jak było! Jak już kiedyś pisałam, zazdroszczę Wam, że sie spotkacie. Ja mieszkam w lubuskim (Zielona Góra) i tu jakas okropna posucha, dziewczyny nie bardzo odpowiadają i niewiele się dzieje, nawet już od dłuższego czasu nie zaglądam na "lubuskie", tylko z Wami koresponduję. Mój mężuś pracuje od poniedziałku i wygląda, ze jest zadowolony, z czego ja się niewspólmiernie cieszę (bo szukła pracy od dłużeszgo czasu)! No i nie moge sie doczekać, kiedy przeniesiemy sie do osobnego mieszkanka (nie z moją Mamą - którą tak apropos bardzo kochamy) - to już za dwa tygodnie! Mam tyle pomysłów, jak odświeżę tamto "nowe" mieszkanko, co trzeba kupić, zabrać z tego domku... ciągle o tym myślę, a mam sporo czasu, bo od poniedziałku leżę... ale nie ze względu na Dzieciątko, tylko na mnie, bo gdzieś złapałam jakieś paskudztwo, które mi okropnie zaatakowało gardło i biorę teraz miejscowy antybiotyk - Bioparox. ojej... ja jak zwykle bardzo sie rozpisuję... pewnie okropnie nudzę tymi moimi opisami!kończę więc i serdecznie ściskam Was i pogłaszczcie Brzuszki ode mnie i Ktosia!Ola i Ktoś...
        • Gość: Czupurek Re: Majówki 2003 IP: *.* 18.01.03, 21:36
          Witajcie Majóweczki!Jestem właśnie po usg i z moim maluszkiem jest wszystko dobrze. Jest już całkiem spory, waży cały 1 kg, ale to chyba prawidłowo jak na 26 –27 tydzień. No i wszystko się zanosi na to, że będzie dzieckiem kwietniowym, a nie majowym, bo wszystkie ostatnie terminy porodu przypadają na 20 – 22 kwietnia, czyli dokładnie na Wielkanoc. Nie ma co, prawdopodobnie spędzimy święta w szpitalu. Chyba, że maleństwo się pospieszy, ale na razie fenoterol działa.Czy Was już też chwytaja skurcze łydek w nocy? Coś okropnego...Czy jest na to jakis skuteczny sposób? Może któraś z Was słyszała, jak temu zaradzić?Pozdrawiamy serdecznieCzupurek i ...
          • Gość: magduś Re: Majówki 2003 IP: *.* 19.01.03, 10:55
            Hej!Ja jeszcze raz na temat terminów wynikających z usg - one nie świadczą o terminie porodu one informują nas tylko czy dziecko jest mniejsze czy większe od standardowego (3500g i 54cm). Wniosek z twojego usg jest jeden nie taki że dzidzia urodzi się przed terminem tylko że dzidzia urodzi sie najprawdopodobniej większa od standardowej. Zresztą to się jeszcze może zmienic przy kolejnych usg (może przyspieszyć lub zwolnić). Co do skurczy łydek to wam nie chciałam tego pisać na początku ciąży ale moim zdaniem jest to najbardziej uciążliwa rzezcz w ciąży. Ja tak miałam w pierwszej ciąży poprostu obłęd i ból ogromny. Mnie to podnosiło w nocy ze snu stawałam obok łóżka a następnie upadałam jak długa bo na nodze nie dało się stać na co z reguły budził się mój mąż i ze zdziwieniem pytał się co ja robię, a ja mu z bólu nawet nie mogłam powiedzieć o co chodzi. Później jak mnie to dopadało to mi rozmasowywał te kamienie ale to też nie wiele pomaga. Skurcze są trochę mniejsze jak się pije sok pomidorowy no i przechodzą tak pod koniec ciąży.PozdrawiamMagdusia
            • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 IP: *.* 19.01.03, 12:13
              dziewczynyna skurcze lydek i nie tylko- bo na wszelkie dretwienia konczyn, slabe krazenie i tzw mrowkinajlepszy na swiecie jest POTAS I MAGNEZsok pomidorowy wlasnie dlatego pomaga bo jest w nim morze potasuja tez to mialam i wieczorami dretwialy mi ciagle nogi i moj mily musial co wieczor robic za masarzysteale od kiedy biore ASPARGIN - zero skurczy i dretwien(lekarz mi to przepisal-to sa sole potasu i magnezu- zupelnie bezpieczne i bez recepty, koszt ok 5 zl za 50 tab) przeszlo zaraz na drugi dzien- biore ok 2-3 tabletek i dodatkowo ze 2x magne B6przed ciaza tez mialam z tym problemy i tez bralam aspargin ale zapomnialam o nim i dopiero lekarz znow mi o nim przypomnialjest cudny- zawsze bede go blogoslawicpozdrawiam graza
              • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 IP: *.* 20.01.03, 12:22
                acha cudny jest asparginnie lekarz hihi (ten jest taki sobie, juz nie cudny ale moze byc)pozdrowkagraza
                • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 IP: *.* 21.01.03, 00:07
                  Cześć Graża :-)Czy możesz przypomnieć,jak się nazywa ten lek,co to likwiduje to, co żelazo spowodowało :grin: ?Bo zapomniałam...A tak w ogóle,to śpicie już ? Ja jakoś nie mogę...To śpijcie sobie,śpijcie.Ciii...O...Aleksandra :-)
                  • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 IP: *.* 21.01.03, 00:16
                    hihifajnie to ujelassmileco prawda zelaza jeszcze nie lykamale i tak to cos jest w moim zyciuotoz lek na to nazywa sie REGULAXi wlasnie przeczytalam na ulotce ze jest ze zmielonych lisci senesu, fig i sliwek i smakuje walsnie jak figija zuje pol cukierka dziennie, wieczoremi rano ow problem opuszcza moje zyciesmileja tez jakos nie moge usnacstraszy mnie jeszce widmo tajgi i wilkowa moj maz juz mi nie ufa :( i chce uwiazac do stolu kuchennego najlepiejsmilepapaGraża
                    • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 IP: *.* 21.01.03, 00:23
                      Chyba śmiechem obudzę rodzinę...Dzięki Graża.Regulax.Jutro kupuję.A nogę od stołu można upiłować.Tylko nie mów mężowi.Ściskam Cię i Brzusię też.A męża tylko pozdrów ;-)Alex
                    • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 IP: *.* 22.01.03, 18:14
                      wlasnie alexiku!!!!!!a moze by tak spotkanie w wiekszym gronierozsmakowalam siesmilejak tylko maz uwolni z lancucha melduje sie na ogolnopolskim spotkaniumoze juz byc z wozkami ( moze juz wroci pamiec i wysiade gdzie trzeba)co wy na to krakowianki , tarnowianki i rzeszowianki i lublinianki?ale bylby zlot :)pozdrofkaGrażaacha zapomnialam napisac ze na ulotce regulaxu napisane jest ze kobiety w ciazy nie powinny go zarzywac ale to mi przepisal lekarzzreszta jak mi ten wlasnie lekarz powiedzial -wszystkie leki sa w ciazy niewskazanenawet duphaston na podtrzymanie ciazy tez ma tak napisane na ulotceja z dwojaga zlego wole nie miec bolow i twardego brzucha przez zaparciabo tez szkodzi dzidzizreszta biore tylko pol cukierkaa i to nie zawszemilej nockipapaa/ graża
    • Gość: Marita Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 21.01.03, 10:30
      Witam mamusie,dawno mnie tu nie było, i wynika z tego, że spotkanie w Warszawie odbylo się już (dużo opuściłam). Miałam dużo spraw m.in. przeprowadzka, sesja egzaminacyjna, teraz jeszcze piszę pracę mag., i przy okazji zgubiłam hasło na forum. Ale już jestem i mam nadzieję, że będę mogła z Wami utrzymywać kontakt. Wczoraj byłam na USG (22 tydzien), ale lekarz nie był w stanie powiedzieć jaka będzie płeć. Najpierw stwierdził, że będzię na 98% chłopak, a po chwili że dziewczynka. Raz widział chłopaka a raz dziewczynkę (pępowina była między nóżkami). Więc nistety nadal nie wiem, może przy następnym usg. Najważniejsze, że zdrowe. A co tam u Was? Czy wszystkie już wiecie jak zwracać się do brzuszka? Ja niestety nadal muszę zwracać się maleństwo. Pozdrawiam wszystkie mamusie i brzuszki.pozdrawiamMarita
      • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 21.01.03, 22:13
        Cześć kochane Majusie :-)Po wczorajszych kłopotach z zaśnięciem,myślałam,że dzisiaj nie wstanę przed południem,ale moje kochane,stęsknione dzieciątko obudziło mnie o 8:30 i...wstałam.I bardzo dobrze,bo umówiłam się z siostrą na zakupy w SMYK-u i zapomniałam.Mąż przypomniał na szczęście.We wspomnianym sklepie,jest wyprzedaż 30,50 i 70%.Polecam Mamusiom,które nie są przesądne i już zbierają wyprawkę.Mi udało sie kupić superową kurtkę ze spodniami dla córeczki,a co najważniejsze spodobała się ona nowej właścicielce.Uff.Teraz mnie okropnie boli brzuch i najchętniej bym chodziła zgięta :-( .No i jeszcze byliśmy na dniu Babci.Czy zdajecie sobie sprawę,że większość Waszych mam ostatni raz dzisiaj nie świętuje ? Za rok bedą w taki dzień piec pyszne ciasto i robić extra fryzurę.(U mojego fryzjera babcie i dziadkowie mają teraz 20% zniżki.) A jutro dziadkowie będą gładko ogoleni i pachnący lepiej niż nasi mężowie,a iskra w oku będzie rozjaśniać największe ciemności.Tak,tak...Zobaczycie,jeszcze się bedą zwalniać z pracy,bo wnuki przychodzą z życzeniami....a za 20 pare lat może nam to będzie dane.Ja w taki dzień nawet sobie paznokcie u nóg pomaluję :-)Ściskam Was i Wasze maleństwa.Pozdrawiam Waszych RodzicówAlex
        • Gość: Olcia26 Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 22.01.03, 07:52
          Witajcie!świetne posty piszesz Oleńko (Alexandro)!Rzeczywiście nasze Mamy w tym roku nie widzą jeszcze swoich wnucząt, ale na przykłąd moje Babcie, już wczoraj (wręcz domagały!) się życzeń! Bo przecież w rzeczywistości to już są Babciami, tylko, ze jeszcze nie poznały swoich wnucząt! ;-)Co do przesądów i kupowania wyprawki, to uważam, ze też wszystko przygotuję przed narodzinami Maleństwa (pewnie będę Was prosiła o pomoc, bo nie mam zielonego pojęcia co będzie mi i Maleństwu potrzebne), ale na razie, to biegam i wymyslam jak najtańszym kosztem odnowić mieszkanko, do którego mozemy się już niedługo wprowadzić. Bardzo chciałam zmienić kuchnię, bo są tam meble chyba 30-letnie i w dodatku bardzo mało, ale szperam własnie po Inecie i jak zobaczyłam ceny, to chyba mi się odechciewa odnowy. :( Bo w dodatku musimy kupić jeszcze pralkę, lodówkę i kuchenkę, stół i krzesła, no i chociaż jedno okno wymienić (w sypialni), bo przez te stare bardzo ciągnie. Serdecznie Was wszystkie pozdrawiam i Wasze Maleństwa!Ola i Ktoś...P.S.1 Co do płci Maleństwa, to zdecydowaliśmy z Mężulkiem, ze chcemy niespodziankę ;-)P.S.2 Głupio mi pisać, ale czy któraś ma moze też kłopoty z hemoroidami, bo nie wiem już co robić :(
          • Gość: agableu Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 22.01.03, 13:06
            Czesc Mamusie i piekne Brzusie!Niestety dopiero teraz sie odzywam, bo wczoraj bylam tak malo wydajna, ze nawet nie zdazylam zajrzec na nasze forum. Przede wszystkim baaaaaaaaaaaaaardzo dziekuje za to spotkanie i kategorycznie domagam sie nastepnego (oczywiscie chetnie ogolnopolskiego!!!!)Podobnie jak Wy mialam doskonaly humorek i nie moglam zasnac, a mezulek smial sie jak pomyslal o takim zbiorze ciezarowek w jednym miejscu! ;)) bylo cudownie i bardzo smacznie (chociaz po tym slodkim ciasteczku na slodycze nie spojrze bardzo dlugo)!!! :)))Poza tym wszystko w porzadeczku. calujemy Was mocnoAga
            • Gość: Magiszon Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 22.01.03, 15:18
              Siemaneczko :hello:Alex kobietko, piszesz takie posty jakich mało... są piękne.Olcia, ja też miałam taki moment x lat temu, że wprowadziłam się do mieszkanka po dziadku i kuchnia tam jest fajna, duża, ale szafki stare i takie sobie ładne. Chciałam urządzić to pomieszczenie w kolorku żółtym słonecznym i wykombinowałam tak, że szafki pomalowałam na biało, a w środku (bo miały takie wgłębienie) wkleiłam tapetę zmywalną w żółto-szaro-białą krateczkę. Efekt był naprawdę super, nie dość, że były ładne, to jeszcze oryginalne i... służą nam do dziś. Polecam przetestowanie , zwłaszcza teraz, kiedy robią zupełnie nie śmierdzące farby :-)No to coś jeszcze o zakupkach, byłam wczoraj w "Oszołomie" na Górczewskiej i tam też są fajne i przecenione ciuszki dla małych bąbelków. Np. bardzo ładne, z miluśkiej bawełenki body kosztowało 15 za 4 sztuki, były tak pospinane w komplety, że każdy ciuszek maił inny kolor. Ja mam szał na niebieski, więc domyślacie się jaki wybrałam komplecik ;-)Ściskawa ogromna i głaskanie po brzuniachMagda
    • Gość: Olcia26 Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 24.01.03, 14:47
      Oj, coś cichutko tutaj!Tęsknię za Waszymi postami!U mnie brzuszek rośnie w zastraszjącym tempie, od 10 stycznia, według moich pomiarów zwiększył sie o 7 cm w obwodzie! Maleńśtwo daje znać o sobie bardzo często, z czego ogromnie się cieszę! Ciągle wymyślam i ględzę Mężusiowi co musimy jeszcze zrobić zanim przeprowadzimy sie na to nowe/stare mieszkanko. Ja bym chciała np. sama pomalować szafki, pokoje, ale Mikołaj się wkurza na mnie, ze nie będę tego robić w moim stanie. A ja chcę! Nie pracuję, poza tym zawsze lubiłam takie rzeczy, w domu u mojej Mamy wszystko sama robiłam! No i nie wiem jak przekonać Mężusia. Poza tym żal mi pieniążków, żeby ktoś to robił bo to jest coś co ja lubię.pozdrawiam Was wszystkie!Całuski i pogłaskania!Ola i Ktoś...
      • Gość: agableu Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 24.01.03, 17:20
        Czesc Majoweczki,Rzeczywiscie cos przycichlysmy, ja tez tesknie!Olciu, mam ten sam dylemat. W marcu bedziemy przygotowywac pokoik dla dzidziusia i odswiezac cale mieszkanko. Ja tez bardzo lubie te wszystkie roboty, ale na razie nawet nie wspominam o tym mezulkowi. ON sie nawet denerwuje jak sama wchodze na krzeslo, aby cos zdjac z gornej polki. Jestem bardzo zywa i na razie nie potrafie usiedziec w miejscu. Moze lepiej jednak dac sobie spokoj dla dobra bobaska. nawet te bezzapachowe farby nie sa zbyt zdrowe.caluje was wszyskie(ich).Aga + plywak
        • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 24.01.03, 23:49
          witajcie dziewczyny ufffffffffffffff sorki ze nie pisalam ostatnio ale przezywalam istny cyrkw zwiazku z wynikami na toxona poczatku ciazy miala oba wskazniki ujemne co swiadczy o tym ze nie chorowalam i nie chorujea teraz mialam IgG dodatni i IgM ujemny co swiadczy niby o tym ze chorowalam i juz nie chorujewniosek jedenmusialam przejsc to paskudztwo w czasie ciazywyobrazacie sobie co przezylamnastepnego dnia wizyta u lekarza i okazalo sie zewszystko dobrze najadlam sie tylko kupe strachu a moj artur jeszce wiecej a ja u lekarza malo nie plakalam jak opowiadalam o wynikach a ten tylko popukal sie w glowe co za wariatka mu sie trafilabo musze wam powiedziec ze dziwny uklad mam ze swoim lekarzemprzewaznie drzemy sie na siebiei raz wychodze od niego z placzem a raz ze lzami ze smiechuno wiec powiedzial ze wszystko jest w porzadku bo wynik IgG wcale nie jest taki wysoki i ze on sie zmienia w ciazy bo cos tam juz ze stresu nie pamietam i ze jakbym chorowala to IgM bylby wysoki a nie ujemny uffffff tak wiec lepiej chyba nie robic zadnych badan i sie nie stresowac moja bratowa tez robila sobie ten test pappa i wyszlo jej ze cos nie tak i teraz czeka na wyniki aminopunkcji i cale 3 tyg stresu a jak tam wasze brzusie i wyniki? ja ide w pon na usg a w srode do szkolkismile juz sie nie moge doczekac choc najchetniej zagrzebalabym sie choc na 2 dni w domku ostatnio po prostu nie mam kiedy wlaczyc koputera bo albo urzadzanie domku albo zakupki dla dzidzidzis wlasnie jestem po calym dniu wojzy po hurtowniach dzieciecych ale rezultat wspanialy 2 reklamowki ciuszkow i tysiac opcji kupna wozkasad ale tego jest kto tyle tego produkujea jak tam wasze brzusie?trzymajcie sie cieplutko i nie dawajcie skurczom i smierdzacym farbom ach ten syndrom wicia gniazdka co?wasi mezowie to jeszce wytrzymuja?moj musi isc chyba na jakas terapie grupowaszczerze mi go szkoda, bo ciagle lata z wiertarkasmilebuziaki robakipappa graza
          • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 28.01.03, 22:34
            Cześć kochane Majóweczki,Rzeczywiście cichuteńko tu się zrobiło bardzo.Mam nadzieję,że to wynika z Waszego zabiegania albo błogiego lenistwa,a nie ze złego samopoczucia.Ja ostatnio wykazuję bardzo zminimalizowaną aktywność i stąd moje długie milczenie,ale myślę o Was bardzo często i tęsknię za Wami.Mój brzuszek mnie dość mocno pobolewa zwłaszcza w drugiej połowie dnia i chociaż staram się żyć normalnie,to czasem po prostu nie mogę.Jak bardzo boli,to się kładę,ale wtedy zaczyna boleć kręgosłup i wpadam w jakieś błędne koło.Ale maleństwo kopie,jak kopało i cała reszta też bez zmian,więc jeszcze nie wpadam w panikę.Moje dziecko (to na świecie) już 3-ci tydzień choruje.Ja już wykorzystałam wszystkie możliwe (dla mnie) metody na zwalczenie dziecięcej nudy.Od jutra muszę już wspomóc się literaturą,bo inaczej moje maleństwo rozniesie dom.No i jeszcze brzuch mi urósł tak,że przestał się mieścić w jedne spodnie i wełnianą spódnicę.Jakoś nienajlepiej to na mnie podziałało...Ja wiem,że brzuszki są fajne i że wiele kobiet mi zazdrości,ale ja widzę przed sobą tylko wielki bebech (przepraszam) a dookoła mnie piękne,zgrabne kobiety.W dodatku w pieknych makijażach,a ja dostałam ciążowej alergii na kosmetyki i chodzę taka jałowa :-( .Przepraszam za te smutki,ale mąż mnie słuchać nie chce,ucina moje wywody jakimś komplementem,ale problem w tym,że to nie działa w takiej ilości.Powinien mi mówić piękne rzeczy z prędkością karabinu maszynowego.Może by pomogło...Tylko kto by to wytrzymał ?... To znaczy,to mówienie,bo słuchanie chyba jest proste :-).A swoją drogą,zrobiłam się taki łasuch na komplementy,że gdy słyszę coś miłego o brzuszku,to czuję,jakby spływała na mnie tona miodu :-).Mam nadzieję,że u Was wszystko w porządku,że nic Was nie boli,nic nie dokucza.Pewnie urządzacie piękne mieszkanka i pokoiki,robicie zakupki/wyprawki i nie macie czasu na forum.Ja to rozumiem.Naprawdę.Ale gdybyście wykrzątały chwilkę,to nastukajcie 2 literki "OK",to już bedę wiedziała,że jest dobrze.Graża-napisz coś,Twoje posty są takie fajne (poza aferą toxo).Może coś stuknij o wrażeniech ze szkoły rodzenia ?Cytrynko-jak tam po wizycie u lekarza ? Coś już wiecie o wyjeździe ?Olcia-jak tam meblowanie ?Aga-dalej skaczesz po stołkach ?Mam nadzieję,że nic nie poplątałam.Wszystkie Majóweczki,dajcie jakiś znak.A ja Was przepraszam,że się tak rozpisałam.Ściskam Was i głaszczę BrzusieAlex
            • Gość: Olcia26 Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 29.01.03, 08:54
              Kochana Oleńko-Aleksandro i wszystkie Majówki!Ja też okropnie za Wami tęsknie. Już zaczęłam mieć wrażenie, że jak ja coś zaczynam pisać-smucić, to Wy przestajecie odpowiadać, więc na pewnien czas postanowiłąm zrezygnować z pisania i zobaczyć jak się sprawy potoczą... ale... to jest chyba pewnien nałóg! Codziennie zaglądam na stronę, zeby sprawdzić czy przypadkiem nie zawieruszył się tam czyjś post, który (jakimś cudem) nie doszedł do mnie mailem. ;-)U mnie podobnie jak u Ciebie Oleńko! Mój brzuszek tez mnie dość mocno pobolewa. Staram się też jak najwięcej polegiwać, ale rzeczywiście jak leżę, to zaczyna mnie okropnie boleć chyba krzyż, tak że ciężko mi się obrócić z boku na plecy itp. W dodatku już od ponad tygodnia mam okropne hemoroidy i czasami mam wrażenie, ze przez to oszaleję. Nic na to nei pomaga. Aż mi głupio ciągle żalić się Mężusiowi, bo On okropnie się przejmuje moimi dolegliwościami. Moje Maleństwo też kopie, całkiem znacząco! Dzisiaj nie mogłam spać w nocy, choć nie jestem pewna czy to przez to kopanie, czy tylko tak po prostu nie mogłam zasnąć po tym jak byłam siusiać w nocy (to mnie też czasem dobija, bo dosłownie od początku ciąży co noc muszę wstawać). Oczywiście nie narzekam na to wszystko, bo przecież taki cud stworzenia jest wart tych dolegliwości!!! Bardzo się cieszę, ze będziemy mieli nasz owoc miłości, że nam sie "tak łatwo" udało zaplanować i że wyszło dokłądnie tak jak chciałam! Ale... szczególnie ostatnio nachodzi mnie czasem jakaś chandra i troszkę załuję tego, czego już przez dłuższy czas nie będe mogła robić... tego, że nie zdążyłam zacząć pracować przed ciążą, że nie mogę teraz jeździć konno (a kocham konie i nawet Mężulek zobowiązał sie - jeszcze przed ślubem - że chociaż raz na dwa tygodnie będziemy jeździć), że sama nie mogę wymalować naszego "nowego-starego" mieszkanka, że nie damy rady dokończyć kursu tańca, na który chodzimy... tak apropos tego kursu, to dokłądnie rozumiem Cię Oleńko, bo jak wczoraj zobaczyłam się w lustrze na parkiecie..., w dodatku w porównaniu z innymi parami tam tańczącymi (panie w eleganckich strojach z super fryzurami, idealną sylwetką (chude jak ja jeszcze w sierpniu), kilogramem tapety na twarzy... to trochę się przeraziłam: mojej sylwetki (nie wiem co większe, czy pupa w tyle, czy brzuszek z przodu - jak kaczka!), mojego stroju: jedynych spodni ciążowych - sztruksowych, które już zaczynają sie wycierać, opiętej bluzeczki-sweterka, który wygląda jak z młodszej siostry, rozczłapane buty..., włosy w nieładzie, bo nie chciałam robić trwałej w czasie ciązy (ale moze po wczorajszym olśnieniu zrobię?), no i twarz - zupełnie bez wyrazu... okropność!!! aż sie dziwie, ze Mężuś tak uparcie chce chodzić ze mna na te tańce i że nie wstydzi się mnie!!! Postanowiłąm jednak, ze coś muszę z tym zrobić. Pójdę dzisiaj do sklepu, moze choć jedną bluzkę dostanę? szkoda, ze w tym zielonogórskim zadupiu są tylko dwa sklepy, które mają trochę odzieży ciażowej, mały wybór i w dodatku okropnie droga :(Oj, ja to chyba się dopiero rozpisałam! Ale musze Wam się jeszcze pochwalić, że własnie cyklinują podłogi w naszym "nowym-starym" mieszkanku i wyglądają przepięknie! Jak nowiutkie deseczki! Super! Teraz wymyślam co dalej trzeba robić, wymienimy dwa okna, trzeba kupić pralkę, no i stół z krzesłami... MOże macie jakieś propozycje co do pralki? Co kupić?! Trzymajcie się wszystkie Majóweczki! Całuski dla Oleńki-Alex i uściskaj swoją Rodzinkę! Ola i Ktoś...
              • Gość: Magiszon Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 29.01.03, 11:09
                Kochane Majówcie,Jak czytam Wasze posty, to tak jakbym sama je pisała. Jestem podobno z natury dużą optymistką, ale czasem dopada mnie taka niepohamowana i niespodziewana chandra, że ryczę jak bóbr, i tak właściwie nie wiem o co mi chodzi, czy o to, że się boję, że nie udźwignę ciężaru odpowiedzialności, czy może dlatego, że pewien piękny etap w życiu przechodzi trochę do historii, a może ze szczęścia z którego jeszcze nie potrafię zdać sobie sprawy... no właśnie, tak to ze mną jest. A plecy bolą w nocy, oj bolą, brzuszek też potrafi dać znać o sobie. Wczoraj dobiłam się totalnie, umówiłam się z naszą Bellusią na basen i robiłam przymiarkę kostiumów, o kurcze to był dopiero stresik, wbiłam się co prawda w jeden, ale proszę, trzymajcie dziś kciuki, żebym odważyła się wejść na basen w nowym ciele hipopotama.No i też czeka mnie na wiosnę remont w którym nie będę za bardzo uczestniczyła (już mi to mężuś zapowiedział), nie wiem jak ja to przeżyję, tak lubię taki sobie "artystyczny" bałaganik.I jeszcze jedno, wiecie o czym marzę, może to głupie i przyziemne, ale pragnę już zrzucić te wszystkie kurtki, płaszcze, szaliki, czapki i niech już będzie wiosna, a co za tym idzie, może te przepraszam za wyrażenie palanty w środkach lokomocji zobaczą w końcu, że powinnam siedzieć na d... a nie miotać się po rurkach... ale to tak zupełnie na marginesie, przecież nasze społeczeństwo jest takie "kochane".Ale też się rozpisałam, czekam z utęsknieniem na wieści od wszystkich Majóweczek. Napiszcie jak się czujecie i jak Wasze bąbelki w brzuniachŚciskam mocnoMagda
    • Gość: anakon Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 29.01.03, 12:58
      Dziewczyny, chyba znow trzeba zalozyc nowy watek, bo ten sie nieoczekiwanie wydluuuuuzyl, ale do rzeczy. Widze, ze ostatnio jakies przesilenie zimowe, dziewczyny po spotkaniu jakby ucichly i do tego posmutnialy, no ale trzeba miec nadzieje, ze dla nas tez kiedys to chodzenie w wersji slon/hippopotam sie skonczy. Ja niestety moge sie tylko podpisac, ze czuje sie jak slonica, z reszta nie wiem czy bysmy sie nie przelicytowaly, bo obecnie w 25tyg mam + 11-12kg. czyli wg wskazan wagi powinnam konczyc ciaze...a tu jeszcze tyle zostalo. Wbijam sie w swoj jednoczesciowy kostium kapielowy i pedze na basen(co sobote) i musze powiedzec, ze dobrze mi to robi, czuje sie sprawniejsza i do tego mam poczucie, ze cokolwiek choc panuje nad sytuacja i robie co moge, by byc silna i wysportowana na okolicznosc porodu i pologu...zobaczymy. Mam juz troche latek na karku, wiec nie chce sie rozsypac, tez obawiam sie jak sobie poradze, bo to moja 1sza dzidzia, prawdopodobnie cora, ale ostatnie USG w IMiD wprowadzilo mnie we wscieklosc, bo sprzet owszem maja dobry, ale ignorancja jest tak wielka, ze szkoda gadac i juz dzis zaluje ze nie poszlam do Roszkowskiego, jak wczesniej planowalam...Z dolegliwosci(skoro juz narzekamy)ciagle rozchodza mi sie wiezadla, zwlaszcza po lewej i probowano mnie faszerowac no-spa i wmawiac konsultacje chirurgiczne,ale posluchalam swojego prywatnego lekarza, ktory zdecydowanie odradzal panike i chyba dobrze na tym wyszlam. Oczywiscie budze sie w nocy na siiiii i w nocy szczegolnie czuje te bole w pachwinach zwiazane chyba z wiazadlami. Brzusio jest spory, ale staram sie ubierac stosownie do sytuacji i gustownie a zarazem niedrogo(udalo mi sie kupic w ciuchlandach troche typowych strojow ciazowych za niewielkie pieniadze i jestem zadowolona, ze nie musze przetracic na nie fortuny i ze nie musze tez chodzc w jednych portkach czy kiecce)Troche sie rozpisalam, ale mam tez kilka pytan, dziewczyny z Wwy- wiecie moze ktore ze szpitali wymagaja zaswiadczenia ze szkoly rodzenia do porodu rodzinnego??Ja prawde mowiac chyba nie bede chodzic na szkole rodzenia, a jednak zdecydowanie chce bysmy rodzili razem,poza tym, czy wiecie jak sie formalnie zabrac za umawianie ze szpitalem co i jak, bo powiedzmy, ze zdecyduje sie na IMiD, albo Karowa, ale nie wiem jak nalezy postepowac dalej, jak ewentualnie umawiac sie z polozna, czy zglaszac sie, ze wyraza sie chec rodzenia w danej placowce, czy??no wlasnie nie mam pojecia jak to sie odbywa, poza tym, ze i tak czlowieka moga spod drzwi odeslac, bo nie ma miejsc...Poza tym wiem, ze formalnie porod rodzinny jest nieplatny na sali ogolnej i ze powinien personel szpitala zgodzic sie bez gadania, a placi sie za porod w oddzielnej sali i dodatkowe atrakcje, poza tym czy wiecie cos o darmowym znieczuleniu dla pracownikow sluzby zdrowia?spotkalam sie z takim haslem i nie wiem czy ktos tez o tym slyszal.Pozdrawiam serdecznie wszystkie rosnace brzuszki i mam nadzieje, ze forum nasze nie padnie smiercia naturalna.
      • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 30.01.03, 13:19
        witajcie dziewczynkismileoj rzeczywiscie dawno tu nie pisalam przycichlam ale nie dlatego ze posmutnialam ale najzwyczajniej w swiecie nie mialam na nic sily wieczoramidalej zyje w jakims wariackim swiecie mam wrazenie ze zyje na karuzeli , tyle sie dzieje, niby nie chodze do pracy a ciagle jestem w ruchu, sklepy meblarskie i dzieciece to teraz moja praca, poza tym ostatnie przejscia z toxo, szkola rodzenia, usg... ale lubie taki ruch tylko wieczorami padam juz o 10 -11 a wczesniej chodzilam spac w okolicach 2 nad ranem i choc zagladam to juz po prostu nie mam sily pisac i tylko cos przeczytam i luludzis wreszcie siedze w domku i juz zastanawiam sie gdzie by tu sie wybrac , hihi donosze tez ze dzidzi jest zdrowiutka i na 98 % pannica niby usg panstwowe a pani doktor mila jak nie wiem, piescila sie z nami i z dzidzia jak nie wiem wszystko dokladnie musiala pokazac i opowiedziec oby wiecej takich lekarzysmile szkola rodzenia tez moze byc zwazywszy ze jest za na kase chorych okazalo sie ze prowadzi ja moj lekarz prowadzacy (ale sie zdziwialm jak go zobaczylam az mi sie uszy zatrzesly) ale jest to super czlowiek i dobry specjalista i straszny zlosliwiecwiec sie ciesze bylo smiesznie za to zajecia ruchowe mnie rozczarowaly okazalo sie ze my cwiczylysmy a nasi faceci siedzieli na galeri i ogladali nas jak modelki na pokazie albo raczej slonice w zoo, albo walenie w delfinariumale moze pozniej bedziemy razem cwiczyc bo to byly pierwsze zajecia wiec nie bylo jeszce podzialu i malo miejsca zobaczymy acha i jeszce tylko to ze bylam troszke zazdrosna o brzusie innych mam, moj okazal sie najmniejszysad mimo ze wszystkie bylysmy w podobnym terminie ok 30 tyg to tyle u mnie- nie bede was zadreczac moim niezdecydowaniem meblowym - zielony pomaranczowy zolty ufff, juz mnie zaczyna to draznic, kiedys nie bylam taka niezdecydowana chyba wybiore wszystko w czarnym i bede miala z glowyi pewnie cala rodzine tez hihistrasznie fajnie sie was czyta jak wam rosna brzuszki i ze wszystkie jestesmy takie podobnejakbym siebie widzialate same bole i te same odczucia psychicznetez mnie lapia hustawki raz chochram sie glupio a raz placze pol niedzielimoj mily jak ostatnio czytal wasze posty to stwierdzil ze co do joty jestesmy takie samealbo remonty albo ryki i piskismileanakonjesli chodzi o twoje pytaniato wczoraj dowiedzialam sie w szkole rodzenia ze najlepiej rodzic wlsanie w IMD, na inflackiej, karowej , madalinskiego i kasprzaka te szpitale polecal lekarz pod wzgledem fachowcow tam pracujacych , anie pod wzgledem serduszek, ktore jak powiedzial przypisuje jakas zielona dziennikarka , po zapytaniu paru kobiet jak im sie rodzilosmileuwaza ze zelazna jest przereklamowana i mala, solec maly i karowa tez mala, i ze warto miec zawsze w zapasie drugi szpital bo moze byc zapchany albo jakas awaria (np jakies buraczki wypywajace z kontaktow- ale to dluzsza historia hihi)polecal tez oczywiscie wczesniej odwiedzic szpital zorietowac sie gdzie co jest i jak sie chce zgodzic poloznawtedy chyba bedziesz miala pewnosc ze cie przyjma ale nie daje gwaracji, o darmowym znieczuleniu tez slyszalam ale na razie tez nic nie wiempoza tym wiem na pewno ze na solcu nie trzeba mniec kwitka o skonczonej szkole i rodzi sie za darmo z mezemnie wiem jak gdzie inndziejale z tego co slyszalam to bardzo czesto placi sie za porod rodzinny,nie wiem jak w innych szpitalach bo zdecydowana bylam na solec i o nim tylko wiem na pewnoale teraz juz sama nie wiemmoze inne dziewczyny ci pomogaalbo po prostu dowiedz sie w wybranym szpitalu bezposrednio tak bedzie najlepiejtrzymajcie sie dziewczynki, nie dawajcie sie chorobskom i opowiadajcie o swoich pociechach i remontach bym mogla pokazywac milemu ze wcale nie jestem jedyna wariatka na tym swiecie ktora chce wic gniazdko teraz i juz!!!caluski moluskibuziaki robakipapapapapa <bounce> graza
        • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 31.01.03, 21:34
          oj, ale cichutkie dziewczynkismilea ja juz drugi dzien siedze w domku wiec sie rozpisujesmilea siedze niestety z przymusu od wczoraj boli mnie zoladek, mam jakies dziwne sciski i ciagle nudnoscilykam co mozliwe reni, alugastrin, renigast krople zoladkowe i nicjuz sama nie wiem co sie dziejesadtak wiec pikam was cichutko i ide walnac sobie kielicha z krolpi zoladkowych :( bleeepozdrawiam was cieplutko trzymajcie sie dziewczetabuziaki/graza
          • Gość: Cytrynka Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 02.02.03, 01:02
            Hej BrzuszatkiDługo się nie odzywałam, ale albo nie miałam czasu, albo siły. Od kilku dni mam kłopoty żołądkowe i jak nie jem, to źle (mnie i dzidzi) i jak jem, to też tak sobie (czuję się, jakbym połknęła cegłę). Wcinam kminek i raz zjadłam dwie tabletki Rennie - trochę pomaga. Disiaj wrócił mój Mężuś i dowiedziałam się, że wyjeżdżamy we wtorek. Szybko-szczrze mówiąc miałam nadzieję na koniec tygodnia, ale jak się mówi: nie ma tego złegosmile))Moja dzidzia rośnie i czasami (mam wrażenie) trenuje lekkoatletykęsmile))Ja miałam sporo załatwiania różnych spraw, ale mam nadzieję, że teraz trochę odpocznę. Trochę spadła mi waga przez dolegliwości żołądkowe, sądzę jednak, że szybko ją nadrobięsmile))Mam nadzieję, że teraz będę mogła częściej pisać na forum.Pozdrawiam Was serdecznie i głaszczę brzuszkiCytrynka i dzidzia
    • Gość: madziq Może w końcu się uda... IP: *.* 05.02.03, 10:56
      Witam Was Majóweczki po raz trzeci od wczoraj.Wiem, wiem, jaki trzeci skoro postów brak. Już mnie nerwy biora na tę moją nieporadność w pisaniu. Dwa poprzednie moje posty trafiły na ogólne forum "w oczekiwaniu", zamiast na "Maj 2003". Jeżeli macie na tyle chęci, ciekawości i wytrwałości to proszę poszukajcie postu pt."Witam po długiej przerwie". Wybaczcie ale ja już nie mam cierpliwosci pisac wszystko jeszcze raz. Przepraszam. Ściskam Was mocno, a Brzusie pozdrawiam.Magda
    • Gość: wyroślaczka Re: Majówki 2003 - 2 część - ak miło powspominać IP: *.* 05.02.03, 14:04
      Hej Majówki!Lubię sobie czytać wszystkie "ciążowe" wątki, ale wątek majowy jest mi szczególnie bliski. Jestem również mamą majową, ale mój synek urodził się w roku 2001. Urodził się 29 maja, dzień przed wyznaczonym terminem. Strasznie lubię czytać Wasze posty i przypominać sobie co się ze mną działo dwa lata temu o tej samej porze. Niestety, nie znałam wtedy jeszcze tego forum :(Za dwa lata też będziecie miały takie kochane, dwudziestomiesięczne brzdące. Wiem na pewno, że są bardzo chciane, kochane i będą miały wspaniałe mamy :)Trochę teraz chorujemy, byliśmy nawet przez tydzień w szpitalu i prosimy Was Majówki o odrobinę duchowego wsparciasmileŻyczę wam Wszystkim szczęśliwej ciąży bez żadnych problemów, obyście urodziły zdrowe, śliczne dzieciaczki, które będą Was bardzo kochały i dawały tyle radości, ile mój mały Damianek daje mnie.PozdrawiamKasia
    • Gość: wyroślaczka Re: Majówki 2003 - 2 część - ak miło powspominać IP: *.* 05.02.03, 14:15
      Hej Majówki!Lubię sobie czytać wszystkie "ciążowe" wątki, ale wątek majowy jest mi szczególnie bliski. Jestem również mamą majową, ale mój synek urodził się w roku 2001. Urodził się 29 maja, dzień przed wyznaczonym terminem. Strasznie lubię czytać Wasze posty i przypominać sobie co się ze mną działo dwa lata temu o tej samej porze. Niestety, nie znałam wtedy jeszcze tego forum :(Za dwa lata też będziecie miały takie kochane, dwudziestomiesięczne brzdące. Wiem na pewno, że są bardzo chciane, kochane i będą miały wspaniałe mamy :)Trochę teraz chorujemy, byliśmy nawet przez tydzień w szpitalu i prosimy Was Majówki o odrobinę duchowego wsparciasmileŻyczę wam Wszystkim szczęśliwej ciąży bez żadnych problemów, obyście urodziły zdrowe, śliczne dzieciaczki, które będą Was bardzo kochały i dawały tyle radości, ile mój mały Damianek daje mnie.PozdrawiamKasia
      • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część - ak miło powspominać IP: *.* 06.02.03, 21:23
        witaj Kasiumilo sluchac takich rzeczysmilezazdroszcze ze juz masz na swiecie swoje malenstwosmileja niestety coraz bardziej sie o swoje martwiedopadly i mnie skurczei panicznie boje sie przedwczesnego poroduuffoby jeszce te pare tygodnipozdrowienia dla wszystkich brzusiow i malego Damiankasmilegraza
        • Gość: agableu Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 07.02.03, 16:26
          CZesc Majoweczki,a juz sie balam, ze po calym tygodniu milczenia, bede siedziec pol nocy zeby wszystko przeczytac. A tu takie puchy!!! Puk, puk, gdzie jestescie? Ostatnio naczytalam sie samych smutnych rzeczy, czyli aura Wam nie sluzy. Ja tez przylaczam sie do narzekan dotyczacych bolacego brzuszka, brak snu w nocy (ostatnio wstalam z wyrka o 2.30 i do 5.00 rozwiazywalam krzyzowki)no i to piekielne siusiu w ciagu nocy! Jak zauwazyla Alex w jednym z poprzednich listow, jeszcze skacze po stolkach, ale mezus bardzo sie denerwuje. Za to aby wstac z wyrka potrzebuję dzwigu albo wyciągarki ;))Jedyna rada moje Panie to wyrzucic wszystkie lustra. Ja w domu mam tylko jedno i to takie, ze widze tylko glowe i ramiona! Ostatnio stwierdzilam, ze nawet juz mi kosci obojczykowych nie widac. Wagi tez nie mam i tylko przy okazji wizyty u gin. mnie waza! (okropnosc!) A teraz z dobrych wiadomosci! bylismy w zeszlym tygodniu u dr. Roszkowskiego i bedzie ..... dziewczynka. Ja mam problem z imieniem, ale moj Stas zwraca sie do brzuszka Kasia ;-))Panienki, uaktywnijcie sie troszke! Graza, odpoczywaj i nie stresuj sie, jeszcze tylko troszeczke!Milo, że przylączyla sie do nas "majowa mamusia". Liczymy, że bedziesz juz stalym czlonkiem grupy Majowek, z ta roznicą, ze nie wygladasz jak baryleczka.Ale sie rozpisalam. Mam nadzieje, ze to pojdzie :)))BuziakiAga
          • Gość: Olcia26 Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 07.02.03, 20:52
            Witajcie!Tak tu cichutko, brak mi Was!!!U mnie wszystko ok, oprócz tego, ze już od dłuższego czasu okropnie dokuczają mi hemoroidy, we wtorek byłam u lekarza i przepisał mi Detralex, chyba troszkę pomaga, bo przynajmniej mogę chodzić. Mam też ciągle wysypkę... na pupie ;-) Taką niezbyt ładną. Byłam u dermatologa, ale powiedział, ze teraz to nic z tym nie mozemy robić, zeby Maleńśtwu nie zaszkodzić, dał mi tylko maść łagodzącą. Sama nie weim, czy to jakieś uczulenie, czy coś innego. Próbuję na razie zrezygnować z codziennego picia mleka i zobaczę czy sie poprawi. Poza tym odbiło mi w środę, bo jak już wiele razy pisałam przygotowujemy sobie mieszkanko, no i wg. zaleceń Mężusia i mojej Mamy, wynajęliśmy faceta, zeby zrobił sufity i wymalował, zebym sama tego nie robiłą (choć bardzo lubię takie rzeczy robić). Niestety w środę, jak zobaczyłam, ze facet tylko wymalował sufit, to się wściekłam i sama wyszpachlowałam pół dużego pokoju, oczywiście nikomu sie nie przyznałam, bo by mnie pewnie "ubili". Ale potem musiałam sie przyznać, bo Mama pilnowała jak facet malował, zdziwił sie, ze pół sufitu zrobione, ale przynajmniej zabrał sie do roboty i zrobił go do końca! A ja na szczęcie czuję sie dobrze, tylko mięśnie okropnie mnie bolą: nóg (od włazenia na stół), szyi (od patrzenia w górę) i prawej ręki (od szpachelki). Ale jak sie ciesze, ze będzie ładnie! Teraz zastanawiam sie jeszcze, czy lepiej malować ściany, czy kłaść tapetę?! ojej.. ale Was zadręczam "remonotowymi problemami"!Powiedzcie mi, od kiedy chodzi się do szkoły rodzenia? i co jest na takich zajęciach? czy jeśli będę robić przez cc to też warto chodzić?!pozdrowienia!Ola i Ktoś...
    • Gość: Cytrynka Re: Majówki 2003 - 2 część Pozdrowienia z Hallandale IP: *.* 07.02.03, 23:07
      Hej MamusieRzadko się ostatnio odzywałam, ponieważ byłam strasznie zalatana.I to dosłownie :-))) : we wtorek spędziliśmy cały dzionek w samolocie (a nawet dwóch), mieliśmy dwugodzinne opóźnienie. Generalnie dochodzę do siebie, ale moje nóżki wyglądały po wylądowaniu jak dwie belki i ledwo chodziłam.Znowu jestem w hotelu, ale tym razem mamy małą kuchenkę, więc można pichcić. Jestem coraz większa, ale jeszcze trochę trzeba wytrzymać. Jutro rozpoczynam 29 tydzień, czas szybko leci. Postaram się częściej odzywać. Cieplutko pozdrawiam i głaszczę Wasze śliczne brzusie.Cytrynka z Maleństwem
      • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część Pozdrowienia z Hallandale IP: *.* 08.02.03, 16:21
        Cześć Wszystkie Majóweczki (te co urodziły i te co urodzą w maju)Cytrynko cieszę się,że u Ciebie już spokojniej.Graża oszczędzaj się.Olcia-zostaw te sufity w spokoju,dla każdego to wysiłek,a co dopiero dla kobiety w ciąży.Podnosząc ręce do góry wywołujesz napięcie w brzuchu,które w pewnym okresie ciąży przyspiesza poród.Przemyśl,czy na pewno chcesz urodzić już teraz i nie szalej.Dziewczynki,które jeżdżą tramwajami i autobusami-współczuję Wam ogromnie.Wiem jak zachowują się ludzie,którzy siedzą-nikogo nie widzą,nic nie słyszą i nie chcą wyobrazić sobie co znaczy nosić dziecko przed sobą.Są zadowoleni,że to nie dotyczy ich i ich bliskich,więc zadowoleni jadą na sznownej czwórce do samego końca.Nie zdają sobie sprawy z tego, co może znaczyć upadek dla kobiety w ciąży.Rozum przychodzi,gdy żona, siostra,mama,a może ona sama zajdzie w ciążę.Edukacja jest szybka i skuteczna,ale co z tego,gdy w tym czasie dorasta kolejna grupa niedoedukowanych...No i jeszcze pozostaje ta grupa najgorszych,ktrórzy nigdy nie przekonają się co znaczy okres macierzyństwa.Po latach wyrasta w nich zawziętość,klapki na oczach i tampony w uszach zostają i takich to już nic na świecie nie ruszy.Gdy się upomnisz,to Cie wyzwą,usłyszysz,że sama chciałaś brzucha to masz,męcz się.Szkoda tylko,że tacy-ONI nie pomyślą,że ich matki też kiedyś były w ciąży.I może dzięki temu,że ktoś kiedyś okazał im odrobinę serca,to oni doczekali właściwego momentu,żeby przyjść na ten świat.U mnie bóle już minęły,chyba ponaciągało się już to, co miało się naciągnąć i czuję się lepiej.Do czasu...aż dzidzia znowu podrośnie i zacznie się nowe naciąganie...Złapałam za to przeziębienie i bez leków bardzo pomału z tego wychodzę.Przeniosłam nawet wizytę u lekarza na kolejny tydzień,bo się nie czułam na siłach iść w tym tygodniu.Ostatnio jak się obudzę w nocy,to ciągle myślę co trzeba jeszcze zrobić i dręczy mnie to,że nie wybrałam jeszcze szpitala, w którym chcę urodzić.W grę wchodzą tylko dwa,więc nie jest źle i po długich zastanowieniach,dniach spędzonych w internecie,własnych obserwacjach,opowieściach rodziny i znajomych chyba wreszcie wysunęłam jeden na pierwsze miejsce.Dało mi to więcej spokoju,ale za to sprawa przewijaka,którego nie mamy stała się super-ważna.I jeszcze w budzie od wózka brakuje jednego zatrzasku.Zgubił się.Trzeba dorobić nowy.I to też jest super-ważne.A tak naprawdę to przeprojektowujemy nasz dom,zmieniła się nam koncepcja i to jest naprawde supersuper ważne i dość pilne.Ale ja mam dużą głowę,jeśli chodzi o mieszczenie problemów,więc się martwię wszystkim.Moje maleństwo miało miesiąć spokojnego żywota i umierkowanej aktywności,a teraz wkroczyło w etap bardzo dużej aktywności,co rusza moim brzuchem na wszystkie strony.Dzisiaj byliśmy na sankach i moja córeczka sprytnie podzieliła naszą rodzinkę na dwie grupy-my dziewczynki będziemy miały jedne sanki,a oni-chłopcy drugie,jak się Jaś urodzi i za rok będziemy jeździć wszyscy razem.Tak !A poza tym jest tyle śniegu,że jak szłam,to czułam,że moje nogi,to dwie granitowe kolumny Zygmunta,ale i tak było uroczo.Gdyby jeszcze ten katar się skończył...A! i jeszcze jedno.Szkołę rodzenia powinno się zacząć najwcześniej od 27 tygodnia ciąży.Rzetelna szkoła uczy też pelęgnacji noworodka,podaje niezbędne rzeczy do kupienia,uczula na nowinki i udoskonalenia,które czasem szkodzą zamiast pomóc.Można się dowiedzieć jaki wózek kupic,jaki materac do łóżeczka,jaki proszek prania,grzechotkę ,jak wykąpać,przewinąć,nakarmić maluszka itp.Więc nawet w przypadku cesarki ja uważam,że warto iść do takiej szkoły jeśli się rodzi pierwszy raz.Ściskam Was Majóweczki kochane i do następnego.BuziakiOla (Alex) z Jasieńkiem.
    • Gość: magduś Re: Majówki 2003 - 2 część- Witam po długiej nieobecności IP: *.* 09.02.03, 09:44
      Cześć dziewczyny!Znowu nie przychodziło mi nic na maila :( i stąd te zaległości. Cieszę się że u Was wszystko w miarę w porządku. Mnie niestety dopadły już skurcze łydek w nocy tak więc znowu spadam z bólu z łóżka :(.Myślę że fajnie byłoby się znowu spotkać tylko szkoda że Cytrynka jest gdzieś tam w świecie.Pozdrawiam Was serdecznieMagdusia
      • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część- Witam po długiej nieobecności IP: *.* 09.02.03, 23:01
        Cześć Magduś i wszystkie Majóweczki,Ja też bym się chętnie spotkała.Oj,chętnie.I też żałuję,że Cytrynka tak daleko... :-(I tak jak Ty mam nocne skurcze.Przedwczoraj,to nawet zbyt późno zareagowałam i moja metoda na rozluźnienie nie zadziałała...Nogę mi sparaliżowało,a teraz już dwa dni boli non stop.Paskudztwo.Dziewczynki,czy jadłyście kiedyś zupę-krem brokułowy ? To ostatnio mój przysmak.Jest wspaniały.Tak sobie o tym piszę,bo jutro ide na glukozę brrr...więc bedę myśleć o tym,że na obiadek zjem miseczke brokułowej,to może jakoś przetrzymam.Trzymajcie się dzielnie i pogładźcie brzuszkiAlexandra
        • Gość: magduś Re: Majówki 2003 - 2 część- Witam po długiej nieobecności IP: *.* 10.02.03, 07:29
          Cześć Dziewczyny !!Ja też muszę iść na tą glukozę i jakoś tak się zbieram już od dwóch tygodni no ale skoro Aleksandra idzie dziś to ja też się odważę i pójdę może już jutro - niestety muszę iśc w tym tygodniu bo w przyszłym już kontrola u lekarza, ale jak sobie pomyślę o tym paskudztwie to już robi mi się niedobrze. Co do skurczy to niestety mnie też trzyma ten ból już od dwóch dni w prawej łydce. Nie pamiętam tylko do kiedy są te skurcze i mam nadzieję że nie do końca.Pozdrawiam Was wszystkieMagdusia
          • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część- Witam po długiej nieobecności IP: *.* 10.02.03, 17:00
            witajcieuff wspolczuje tej glukozyja pilam juz jakis miesiac temu ale ja mam termin na 1 majawiec dlategoale paskudztwo ....bleeeeeeeeeeeeeeeradze axlelku wziac zupe w sloik do przychodnimoze bliskosc sloiczka bardziej pomoze hihiwinki bron boze nie malujcie sciani nie forsujcie siewlasnie moja znajoma w 8 miesiacu po dzwiganiu zakupow wyladowala w szpitalu na podtrzymaniui ma lezec do konca ciazypo co wam to!!ja tez sie zatrzymalam w biegukoniecnie chce mi sie juz isc do szpitala tym bardziej ze wieczorami po wiekszym ruchu naprawde nie moge sie ruszyc tak boli brzuch i jest twardywiec koniec z bieganiemwytrzymam te 2 i pol miesiaca !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!o jej !! tylko tyle????ale to leci!!!dziewczyny co juz macie dla dzidzi???????wybralyscie wozki?????z tym mam najwiekszy problemkupujecie gondole??????zastanawiam sie nad jakas gleboka spacerowka z nosidelkiembo te trzyfunkcyjne nie podobaja mi sie za bardzoznaczy sie gondole sa super ale te spacerowki potem sa jakies duze i toporneale moze powinnam miec gondole??co wybralyscie?dajcie jakies rady bo zaraz zglupieje tyle tych wozkow?magda i axelek wy macie juz pewnie po pierwszych dzieciach?co macie?cytrynko a co tam u ciebie?jak po podrozy?juz na miejscu?pozdrofka dla waszych malenstw i ich mamuśsmilegraza i Matylda(a wlasnie wreszcie ustalone jak bedzie niunia miala na imiepodoba sie wam?dlugo sie zastanawialismy i balismy sie ze beda sie dzieci smiac z tego imienia ale okazuje sie ze jest juz troche matyldekwiec moze nie beda sie dzieciaki smiac co?wystarczy ze musimy juz walczyc z dzidkami hihi)no to jeszce raz buska kuskacmokgraza
            • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część- Witam po długiej nieobecności IP: *.* 10.02.03, 17:07
              alex oczywiscie anie axelsmile))sorki ale mam kolezanke i wlasnie taka mam ksywke axeli mowie na nia axeleki stad te pomylkiwybaczysz ???pozwalam ci na siebie mowic GARAŻ ;)cmoki w oba boki na przeproszenie hihigaraz
            • Gość: magduś Re: Majówki 2003 - 2 część- Do Graży IP: *.* 10.02.03, 18:39
              Cześć!Spieszę z odpowiedzią na pytanie o wózek. Ja mam Bebe Confort tzn. tam jest tak że jest jeden stealaż i do stelaża gondola, spacerówka i fotelik samochodowy - wózek jest fajny ale chyba nie wart swojej ceny, moja siostra natomiast kupiła swojemu synkowi (mały ma teraz 5 miesięcy) Inglesinę Magnum i ten wózek jest też fajny tzn. spacerówka i głeboki w jednym (spacerówka rozkłada się na idealnie płasko) i na tym też można montować fotelik samochodowy, a cenowo to prawie połowa mojego wózka. Kupując wózek musisz też wziąć pod uwagę czy będziesz go przewozić samochodem i patrz który się zmieści do bagażnika :). Co do walki o imię z dziadkami to pogódź się z tym że zawsze będą mieli inną koncepcję, my o Jeremiego też "walczyliśmy" a teraz jak pytam czy pasowałoby do niego jakieś inne imie to zgodnie odpowiadaja że nie :).Pozdrawiam serdecznie Magdusia
            • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część- Witam po długiej nieobecności IP: *.* 10.02.03, 19:18
              Cześć Graża,No i jak zwykle dostarczyłaś mi dawkę humoru.Dzięki.Za pomyłkę nie masz co przepraszać i tak wiedziałam,że to do mnie :-),a aż tak wrażliwa nie jestem,przynajmniej nie w tej dziedzinie ;-)A mój wózek się nazywa NEONATO.Musiałam sprawdzić w gwarancji,bo nia pamiętałam.Nie narzekam na niego.Jest to produkt włoski.Ma gondolę i spacerówkę.I bajery : wymiennie daszek i budę,oczywiście torbę na pieluchy,"plandeki" do obu wersji,a we wkładzie głębokim ma regulowaną wentylację,to znaczy,że mozna zrobić małe otworki w dnie,z czego korzystaliśmy zawzięcie w czasie upałów.No i ten spód ma jeszcze ruchome oparcie,ale to się nie sprawdzało,bo jak Małgosia zaczęła siadać,to już nie dała się wsadzić do tego wózka,a jak była mniejsza,to po prostu z oparcia zjeżdżała.A teraz sprawa gondoli.My z niej naprawdę dużo korzystaliśmy.Na początku oczywiście ważne jest to,że ma płaskie dno i dziecko leży równiutko,bez krzywienia kręgosłupa.(Większość spacerówek ma już jakieś rozrzeźbienia w oparciu ).A zimą dziecku było po prostu cieplej,jak Małgosia chciała siedzieć,to siedziała i wyglądała z budki.Na wiosnę już wyrosła z gondoli i włożyliśmy wkład spacerowy,ale nie był zbyt wygodny,zwłaszcza,że dużo jeździliśmy samochodem.Kupiliśmu spacerówkę GRACO.Sprawdziła się.Dźwigała dziecko i zakupy,łatwo się składała,dość lekka.I przeżyła.To ważne,bo dużo latała samolotami,a tam z bagażem się nie obchodzą delikatnie.Doczekała do teraz i obsłuży drugie dziecko.A fotelik kupiliśmy osobno.Super bezpieczny.A na szkole rodzenia kazali zwrócić uwagę,żeby wózek:-nie był ciężki-budę miał otwieraną klasycznie ,a nie na tzw.grzechotkę,bo budzi dziecko-ma mieć jak największe koła-I najważniejsze,ma mieć dobre resorki,łatwo się ma bujać na boki i do przodu-do tyłu,amortyzować wstrząsy i w tym wszystkim ma się stabilnie trzymać podłoża.Może teraz takie wózki są,ale jak my szukaliśmy,to nie było.Nasz ma tę grzechotkę i średnie koła,ale dziecko sie nie budziło,a koła wytrzymały.A idealne wózki znaleźliśmy w Danii.Jeśli macie możliwość,to skoczcie tam :-)Poza tym duńskie gondole są dłuższe niż nasze i tam dzieci bardzo długo w nich jeżdżą.A koła marzenie,jak w rowerkach Pelikan.Uff.muszę pędzić robić małej kolację,bo już się dobranocka zaczęła,a ona zawsze je w tym czasie.Rytuał.No i jeszcze jedno: ile Polaków,tyle opinii.To była moja i moje doświadczenie,więc weź (weźcie) na to poprawkę.BuziakiAlex
              • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część- Witam po długiej nieobecności IP: *.* 10.02.03, 19:33
                Jeszcze jedno,ten neonato,to odmiana inglesiny.Rzeczywiście spacerówke rozkłada się na płasko.I gondola ma wyściółkę,ktorą można zdjąć i wyprać,to też miało dla mnie znaczenie.Kolacja zrobiona i już się je,a bajka trwa.Zdążyłam !Buźka.Alex
            • Gość: magduś Re: Majówki 2003 - 2 część- Witam po długiej nieobecności IP: *.* 10.02.03, 21:42
              No tak moja gondola też ma tą regulację dziur od spodu i wyjmowany środek żeby można go było uprać (nawiasem mówiąc będę musiała kupić nowy bo mój miejscami zmienił kolor od słońca), aha moja gondola ma jeszcze coś na kształt kołyski od spodu ale korzystaliśmy z tego może w sumie ze trzy razy. Ważne jest to co pisała Alex żeby pierwszy wózek był idealnie płaski no i najlepiej żeby starczył do zimy bo jest w nim poprostu dziecku cieplej niż w spacerówce - u nas niestety gondola starczyła tylko do września bo Jeremi ważył już wtedy ponad 10 kg i się poprostu już nie mieścił (przypominam że Jeremi też urodził się w maju). Bardzo ważne też są amortyzatory u nas w w wózku są regulowane trzystopniowe.Wracając do dylematu czy kupować głęboki czy nie ja zdecydowanie mówię kupować, no ale to jak pisała Alex zdania są różne.Pozdrawiam serdecznieMagdusia
              • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część- wózki cd. IP: *.* 11.02.03, 11:40
                Oj,rzeczywiście,mój też ma w spodzie płozy do bujania,ale też nie korzystaliśmy,no może raz czy dwa.Jakieś bardzo podobne te wózki :-)Tylko mój był bez fotelika i nie ma 3-stopniowych resorków.Mam prośbę,dziewczynki,które będą kupować teraz wózek,napiszcie,jak będziecie mogły,jakie teraz wózki mają bajery.Ciekawa jestem,czy mój to już okaz muzealny.W końcu to model sprzed 4 lat !!! Ale na oko wyglada bardzo dobrze.Tylko po kółkach widać,że już swoje przejeździł.Przy okazji tych naszych rozmów przypomniałam mężowi,że w naszej budzie brakuje...a on nie pozwolił mi skończyć tylko dodał: tak,tak.Jednej napy.I się zaśmiał.On się tak śmieje ze mnie,że się przejmuję wszystkim,ale jak mu dzisiaj powiedziałam,że jeszcze tylko 12 tygodni ciąży,to się przestał śmiać.A oprócz napy brakuje nam przewijaka...No dobrze.Ściskam Was,głaszczę brzuszeczki i do następnego.Alex
                • Gość: Olcia26 Re: Majówki 2003 - 2 część- wózki cd. IP: *.* 11.02.03, 14:13
                  Witajcie...Muszę przyznać, że troszkę mnie podłamałyście swoimi postami dzisiaj :(Bo ja nie mam kompletnie NIC (nie licząc jednego smoczka, który dostałam od koleżanki na początku ciąży) dla Dzieciątka i kompletnie sie na tym wszystkim nie znam. Nawet nie wiem jakkie są rodzaje wózków i do czego! NIestety nie mam siostry ani żadnej koleżanki, która miałaby akurat Maleńśtwo...Przeraża mnie to wszystko, bo póki co to cały czas myślami jestem przy naszym mieszkanku i jak je urządzić... Ale jak dobrze pójdzie, to dziś skończymy z Mężusiem tapetować i malować i może w piatek lub sobotę zacznie sie przeprowadzka. Wtedy pewnie zacznę Was okropnie dręczyć pytaniami, co powinnam kupić, co mi będzie potrzebne, a co Dzidziusiowi. Tak apropos, o co chodzi z jakąś glukozą? co to? mi lekarz przepisał wreszcie skierowanie na ogólne badania moczu i krwi (ostatnie miałam robione 12 grudnia i nie było najlepsze). Ale wyniki i tak lekarz zobaczy (i ja też!) dopiero 5 marca :( bo wtedy mam wizytę. Wkurzam sie trochę... na takie traktowanie... prosiłam go na początku ciązy o badania na toksoplazmozę (bo mam kota w domu), ale powiedział, ze nie potrzebne... czy ja przesadzam, czy on mnie zaniedbuje? sorki, za smutny wydźwięk postu, ale jakoś okropnie smutno mi dziś :cry:Ola i Ktoś...
                  • Gość: madziq Re: Majówki 2003 - 2 część- wózki cd. IP: *.* 11.02.03, 14:55
                    Cześć Olciu,Spieszę Cię pocieszyć jeżeli chodzi o wyprawke dla Dzieciaczka.Ja też kompletnie jeszcze nic nie mam poza czapeczką dołączoną do jakiegoś numeru gazety "Dziecko".Owszem zaczynam sie nad tematem poważnie zastanawiać, ale stale dochodze do wniosku, że czas jeszcze mam/y.A tak naprawdę to chyba sama boję się moich zachowań w sklepach z akcesoriami dla maluchów.Chyba strace głowę i ze dwie pensje...W przeciwieństwie do Ciebie na szczęście mam koleżankę z 7-miesięcznym / też z maja/ synkiem, która zaoferowała swoją pomoc w kwestii zakupów.Myślę że jako doswiadczona mama coś mi poradzi.Jeżeli zaś chodzi o lekarza, nie chcę Cię broń Boże zaniepokoić, ale ja do swojego chodzę co 4 tyg.zawsze z wynikami badania moczu i co drugą wizytę badania morfologii i cukier. Wszystkie wyniki mam zawsze w porządku, jak to lekarz oświadczył - sportowe.Mój lekarz uchodzi za "dmuchającego na zimne", jednak o badaniach moczu słyszałam, że powinno się je robić co miesiąc.Może głupie pytanie, ale czy chodzisz do niego prywatnie? Jeżeli tak to masz prawo od niego wymagać, jeżeli "publicznie" to również masz takie prawo, ale tacy lekarze być może szczególnie się do swoich obowiązków nie przykładają. Oczywiście nie wszyscy, bo moja szwagierka /kwietniówka/ chodzi do państwowej przychodni i jest ze swojej pani doktor niesamowicie zadowolona.Dla Twojego świętego spokoju zawsze możesz sobie prywatnie zrobić badania.Nie są przeraźliwie drogie: mocz 4 zł., morfologia ok.6, a cukier ok. 7 zł.Pytasz też o glukozę. Nie miałam robionych tych badań, ale słyszałam, że wypija się jakiś roztwór glukozy i potem badają ci stężenie glukozy we krwi/mam nadzieję, że nic nie poplątałam/To się fachowo nazywa test obciążenia glukozą.W sprawie kotka, to chyba najlepiej, żeby zajmował się nim Twój mąż i powinno to załatwić sprawę.Póki co Olciu ciesz się wizją nowego mieszkanka i czekającymi Was radościami płynącymi z urządzania. My nasze skończylismy w zeszłym roku i na wspomnienie tamtego okresu robi mi się żal, że juz nie mam co w nim przerabiać. To całe zamieszanie ogromnie cieszy! Trzymaj się Olciu ciepluchno i nie dawaj się złemu samopoczuciu.Pozytywne myślenie naprawde może zdziałać cuda.Pozdrawiam wszystkie Majówki.Pa.
                  • Gość: madziq Re: Majówki 2003 - 2 część- wózki cd. IP: *.* 11.02.03, 15:01
                    Cześć Olciu,Spieszę Cię pocieszyć jeżeli chodzi o wyprawke dla Dzieciaczka.Ja też kompletnie jeszcze nic nie mam poza czapeczką dołączoną do jakiegoś numeru gazety "Dziecko".Owszem zaczynam sie nad tematem poważnie zastanawiać, ale stale dochodze do wniosku, że czas jeszcze mam/y.A tak naprawdę to chyba sama boję się moich zachowań w sklepach z akcesoriami dla maluchów.Chyba strace głowę i ze dwie pensje...W przeciwieństwie do Ciebie na szczęście mam koleżankę z 7-miesięcznym / też z maja/ synkiem, która zaoferowała swoją pomoc w kwestii zakupów.Myślę że jako doswiadczona mama coś mi poradzi.Jeżeli zaś chodzi o lekarza, nie chcę Cię broń Boże zaniepokoić, ale ja do swojego chodzę co 4 tyg.zawsze z wynikami badania moczu i co drugą wizytę badania morfologii i cukier. Wszystkie wyniki mam zawsze w porządku, jak to lekarz oświadczył - sportowe.Mój lekarz uchodzi za "dmuchającego na zimne", jednak o badaniach moczu słyszałam, że powinno się je robić co miesiąc.Może głupie pytanie, ale czy chodzisz do niego prywatnie? Jeżeli tak to masz prawo od niego wymagać, jeżeli "publicznie" to również masz takie prawo, ale tacy lekarze być może szczególnie się do swoich obowiązków nie przykładają. Oczywiście nie wszyscy, bo moja szwagierka /kwietniówka/ chodzi do państwowej przychodni i jest ze swojej pani doktor niesamowicie zadowolona.Dla Twojego świętego spokoju zawsze możesz sobie prywatnie zrobić badania.Nie są przeraźliwie drogie: mocz 4 zł., morfologia ok.6, a cukier ok. 7 zł.Pytasz też o glukozę. Nie miałam robionych tych badań, ale słyszałam, że wypija się jakiś roztwór glukozy i potem badają ci stężenie glukozy we krwi/mam nadzieję, że nic nie poplątałam/To się fachowo nazywa test obciążenia glukozą.W sprawie kotka, to chyba najlepiej, żeby zajmował się nim Twój mąż i powinno to załatwić sprawę.Póki co Olciu ciesz się wizją nowego mieszkanka i czekającymi Was radościami płynącymi z urządzania. My nasze skończylismy w zeszłym roku i na wspomnienie tamtego okresu robi mi się żal, że juz nie mam co w nim przerabiać. To całe zamieszanie ogromnie cieszy! Trzymaj się Olciu ciepluchno i nie dawaj się złemu samopoczuciu.Pozytywne myślenie naprawde może zdziałać cuda.Pozdrawiam wszystkie Majówki.Pa.
                  • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część- wózki cd.-do Olci IP: *.* 11.02.03, 15:17
                    Cześć Olciu,Nie martw się,wszystko zdążycie kupić.W moim przypadku termin miałam na 29 kwietnia i właśnie na początku kwietnia kupiliśmy wózek.Odbyło się to w dwa dni.Jednego pojechaliśmy do 3 sklepów,a drugiego pojechaliśmy kupić już wybrany.Dałoby się wszystko zrobić w jeden dzień,ale ja już słaba byłam i chciałam się położyć.Fotelika szukaliśmy w internecie,a potem dzwoniliśmy po sklepach,czy taki mają.Mieli,pojechaliśmy,kupiliśmy.Po łóżeczko pojechaliśmy raz,obejrzeliśmy co było w sklepie i kupiliśmy jedno z nich.Nie było dobrych materacyków,bo tylko gąbkowe,a my chcieliśmy z włókien kokosowych.Były za tydzień.Kupiliśmy.Przewijak był dmuchany i taki będzie,tylko nie ma go teraz na czym położyć,dlatego chcę,żeby mąż dorobił blat do komody.Jak już dzidzia była na świecie,to kupowaliśmy nosidełko i pożyczyliśmy składane łóżeczko,bo w naszym przypadku bardzo się przydały.I to było wszystko.Oczywiście przy okazji ogladania tych "dużych" rzeczy,kupiliśmy pieluszki,puder,oliwkę,śpioszki,kaftaniki itd.I mimo,że poświęciliśmy na to wszystko niezbyt dużo czasu, to nie uważam,żebyśmy czegoś nie dopatrzyli.Może to głupio zabrzmiało,ale chodzi o to,że okazało się,że zakupy okazały sie wystarczające.Przeżyły ostrą eksploatację przy pierwszym dziecku i spokojnie obsłużą jeszcze dwoje.A ceny tych rzeczy i jakość nie była z najwyższej półki.Przepraszam,że teraz lekko panikuję i zarażam Was,ale to dlatego,że ja już taka jestem.Teraz mam więcej czasu niż w porzedniej ciąży i wymyślam,chociaż na zdrowy rozum zdaję sobie sprawę,że to głupie.A może to stąd,że ja już wszystko mam i zazdroszczę Wam tego wybierania i tych emocji.I za wszelką cenę staram się też coś móc wymyślic...Nie wiem...A glukoza,to badanie cukru we krwi po obciążeniu glukozą,czyli pobierają krew na czczo,potem się wypija kubek lepkiego kitu glukozy z wodą i po godzinie pobierają krew jeszcze raz.To co się pije,nie jest najlepsze,bo koszmarnie słodkie,więc jest sposób,żeby wcisnąć cytrynę do tego.Ja wcisnęłam pół,ale spokojnie można całą.Potem co 10-15 minut miałam kryzys i się musiałam wachlować,żeby tego kitu nie zwrócić.Po badaniu zjadłam kanapkę ze słonym salami i juz było dobrze.A ! i jeszcze wanienkę kupiliśmy.Ale to przy okazji pieluch i śpiochów.Pozdrawiam gorąco i uszy do góry :-)Alex
                  • Gość: magduś Re: Majówki 2003 - 2 część- wyprawka IP: *.* 11.02.03, 16:28
                    Co do kupowania rzeczy dla dzidziusia to ja się przyznam że wam zazdroszczę - to taka frajda kupować rzeczy dla dziecka :). Ja niestety w pierwszej ciąży miałam zakaz kupowania rzeczy (przesądni dziadkowie), teraz zreszta też nie kupuję. W pierwszej ciąży miałam jedynie radość z oglądania tego co kupiła mama i siostra dla mojego dziecka. No i na szczęście pozwolili mi wybrać te większe rzeczy tj. wózek, fotelik, łóżeczko i komodę. teraz sprawa jest jeszcze bardziej złożona bo mam wszystko po starszym dziecku, poza tym po dziecku mojej siostry które ma aktualnie 5 miesięcy (z tych rzeczy bardzo się cieszę bo sama je kupowałam bo ona też miała zakaz kupowania przed porodem). Aha no i oczywiście oglądam to co nowego do szpitala kupuje moja siostra, która wymysliła że do szpitala to musi być wszystko nowe (chyba tylko dlatego taki pomysł że sama nie kupowała swojemu dziecku tych maciupkich ciuszków). Już się cieszę na samą myśl że za jakiś miesiąc powyciągam rzeczy swojego starszego dziecka i będę je przeglądać jeszcze raz prać, prasować :). Niestety nie mam dużo takich małych rzeczy bo mój synek miał kupowane rzeczy generalnie na 62 bo po usg lekarz powiedział że będzie duży i wtedy rodzina przestała kupować na 56 i zaczęła kupować na 62 i całe szczęście bo Jeremi urodził się 60cm długi i ważył 3985g, no ale po moim siostrzeńcu jest tego naprawdę bardzo dużo.Pozdrawiam Was serdecznieMagdusia
                    • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część- wyprawka IP: *.* 11.02.03, 22:21
                      dzieki za wszelkie radysa nieocenioneteraz jest taki wybor wszystkiego i mozna sie zagubicciagle waham sie czy kupowac typowa gondolei dzieki wam podjelam decyzje ze jednak kupiemoze i mojej Matyldzie tak twojej Malgosi Alexiku uda sie w niej przejezdzic zimea nawet jesli nie to najwyzej sprzedam na allegro i kupie spacerowketak chyba bedzie najlepiej wygoda dzidzi najwazniejszawidzialm na zywca i w internecie, ze fajne sa wozki implastu -roy sportdziwczyny na innych forach pisza ze sa superi cenowo tez sa okwiec chyba kupie takialbo deltima -fokus- tez mi sie podobaale to jeszce okaze sie w sklepie na zywcaa ciuszkow to juz mam 2 reklamowy nie moge sie opanowac by nie kupic jakiegos kaftanika w sklepiezreszta dzis od tesciowki tez dostalam kaftaniki i pieluszki flanelowe i tetrowe :)smilesmilenajbardziej podobaja mi sie skarpeteczki hihiale sa malenkie pipilozeczko wybralam drewexu z szufladatylko kupicale ale wczesniej chce polozyc tapete i odnowic ten kacik dla dzidzidziewczyny nie stresujcie sie ze jeszcze czegos nie macietak jak pisze alex zdazymy ze wszystkimzeby tylko kaska bylawystarcza 2-3 dnismileja wiele rzeczy powybieralam sobie przez interneti tylko czekam na marcowa wyplate by ruszyc w tanrzeczywiscie olazrob cos z tym lekarzemwez na nastepna wizyte walekoczywiscie zartuje, ale nagadaj munich cie olewazadaj badanzwlaszcza glukozy- to normami wyszly wyniki tokso po raz drugi nie takie jak trzaide do szpitala zakaznego na kontroletrzymajcie kciuki zeby wsio bylo okstaram sie o tym nie myslec i nie panikowaci tak juz nic nie poradzepocieszam sie tylko tym ze musialm sie zarazic po 3 miesiacu ciazy wiec nie w ten najwazniejszy czasale strach zostalnie chce o tym pisac teraz dam znacwybieram teraz drugie imiemam dwie opcejematylda maria matylda majahmmm... maja to bylo pierwsze imie jakie mi sie spodobalo ale moze to jednak powinno byc imie patrona jakiegos, moze jednak mariaco myslicie?przesylam buziaki i kopniaki od matysi pysipapa/graza
                      • Gość: madziq Re: Majówki 2003 - 2 część- wyprawka IP: *.* 12.02.03, 08:57
                        Majóweczki /Graza/, mam prośbę - piszecie o wyborze akcesoriow dla Maleństwa, które można przejrzeć w internecie. Bardzo proszę o adresy stron, bo mam istny mentlik w głowie i może rozwieją mi się pewne wątpliwości.Czy są tam też podane ceny, bo to kryterium przy wyborze też jest dla mnie istotne.Mam jeszcze pytanko troszkę wybiegajace w przyszłość, co myślicie o pieluchach tetrowych? Wiem, że ok. 40 szt. zalecają kupić, ale czy myślicie je stosować zamiast, lub na zmianę z pampersami?Boże, ale dostałam właśnie kopniaczka w żebra!!Dzieciaczek zrobił mi sie strasznie ruchliwy, ale cieszę sie bo domniemywam, że to objaw zdrowia.Bardzo już bym chciała mieć to Maleństwo w domku, koło siebie.Z drugiej strony na myśl o macierzyństwie ogarnia mnie strach, obawa, czy podołam. Alex, Magduś, o ile sie nie mylę to Wy macie już dzieci. Czy wszystko Wam przychodziło instynktownie? Czy ja też będę wiedziała jak sie opiekować tym małym Stworzonkiem?Cytrynka, pozwole sobie na niedyskretne pytanie. Opóściłam początkowe posty z forum, a bardzo mnie intryguje Twoje miejsce pobytu w odległych zakątkach świata. Czy możesz zdradzić, gdzie obecnie przebywacie i co porabiacie tak daleko?Przesyłam pozdrówka i cmoki w brzusie.Pa.Magda
                        • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część- wyprawka IP: *.* 12.02.03, 09:35
                          Magdziq-uNa pewno będziesz wiedziała ,jak się zająć maleństwem.Jestem o tym przekonana.Z macierzyństwa czerpie się tyle radości,że moim zdaniem nikt jeszcze nigdy nie potrafił tego w pełni wyrazić słowami.Jeśli kochasz swoje dziecko i z nim przebywasz,to doskonale wiesz,czego mu potrzeba.Nauczusz się,który płacz mówi o głodzie,który o nieciekawej pieluszce,a który o senności.Jeszcze jest płacz wściekły,samotny,wystraszony i cała lista innych,a każdy inny.Czy to nie ekscytujące ? Poza tym ja nie potrafię powiedzieć,ktory etap u dziecka jest najsłodszy.Każdy dzień przynosi coś nowego.Szczerze mówiąc,odkąd mam dziecko zmienił mi się cały świat i to w ten dziwny sposób,że uważam,iż moje koleżanki,które jeszcze dziecka nie mają są biedne,nie wiedzą co to prawdziwe szczęście.I być może,że ktoś kto to przeczyta będzie chciał mnie zlinczować,ale ja zawsze tak będę mówić.Bo tak czuję.Ja nie chcę nic ujmować mojemu kochanemu Mężowi,to dzięki Niemu mogę się tym szczęsciem zachłystywać,ale zgodnie twierdzimy,że bez dziecka było nudno, mimo imprez,kina,wycieczek itd.Oczywiście,to tak ogólnie mówiąc,bo żeby wyrazić wszystko co czuję i jak czuję,to potrzebowałabym tyle miejsca ile solidne tomiszcze literatury.Spadam na ziemię.Przy Małgosi przez pierwszy miesiąc używaliśmy tylko pieluszek tetrowych i rzeczywiście miliśmy ich około 40.Potem przeszliśmy na pampersy i tetrowe były do pielęgnacji.Przydało się około 10.(A teraz,jeśli dziecko nie będzie reagować alergicznie,to od razu stosujemy pampersy.) Tak było w naszym przypadku.Pozdrawiam gorącoAlex
                          • Gość: madziq Re: Majówki 2003 - 2 część- wyprawka IP: *.* 12.02.03, 10:27
                            Alexik, dzięki za przemiły pościk. Strach poniekąd minął a ja sie rozmarzyłam, co niewskazane bo jestem w pracy.Nie wiem jak Wy, bo z postów nic na ten temat nie wyczytałam, ale ja nadal pracuję. Przyznam jednak, że praca mało efektywna przy moim rozkojarzeniu. Od przyszłego miesiąca planuje iść na chorobowe, bo juz mi ciężko /ranne wstawanie, dojezdżanie do pracy 17 km., znoszenie humorów szefa, itp./. Przeraża mnie tylko wizja braku dostepu do internetu. Dotychczas mogłam korzystac tylko w pracy. W domu z TPS-y zrezygnowaliśmy, a stałe łącze to niesamowity koszt - 500 zł. podłączenie i 50/m-c. Bedę pewnie raz w m-cu nawiedzać męża w pracy lub tułać się po znajomych.Jeszcze raz dziękuje za odpowiedź.Życzę wszystkim Majóweczkom miłego dnia. U mnie wyszło słońce i przy tym mróz 23-stopniowy nie taki straszny.Pa
                        • Gość: Cytrynka Re: Majówki 2003 - 2 część- wyprawka IP: *.* 12.02.03, 23:06
                          Hej MadziqObecnie jesteśmy (ja, Mężuś i córcia w brzusiu)na Florydzie. Mój Mąż tu pracuje i tu ma się urodzić nasze dziecko.Co do wyprawki, to mam ubranka na pierwsze tygodnie. Kupno wózka, łóżeczka, bądź kojca, fotelika samochodowego, wanienki i mnóstwa innych rzeczy dopiero przed nami i zaczniemy rozglądać się za tymi rzeczami najwcześniej w marcu. Nie wiem, czy to nie jest poźno, bo termin mam na przełom kwietnia i maja.Ale najpierw musimy się przeprowadzić, zanim zaczniemy gromadzić sprzęty. Mam nadzieję wkrótce iść do lekarza i zobaczyć naszą niunię i upewnić się, że jest zdrowa (wierzę,że jest). Serdecznie wszystkich pozdrawiamyCytrynka z maluszką
                          • Gość: madziq Re: Majówki 2003 - 2 część- wyprawka IP: *.* 13.02.03, 08:53
                            NA FLORYDZIE?!!!! Boże, a u nas w Rzeszowie bagatela 26 stopni mrozu!!! Juz mi sie przestała podobać ta zima, a szczególnie przed 6 rano....gdy zimno, ciemno i trzeba wstac z ciepłego wyreczka.Ostatnio byłam u lekarza i dowiedziałam się, że wszystko z Dzieciaczkiem w porządku, choć lekarz powiedzial, że wielkolud to z niego nie bedzie. I dobrze, bo przy porodzie przynajmniej będzie mi lżej.Choć to jeszcze sporo czasu do nadrobienia.A z tym wielkoludem to też nie byłabym taka pewna. Może to kwestia czasu, ale jak pójdzie w tatusia.../190 cm i 97 kg./No i najważniejsza wiadomość - będzie synek!!!Ciesze sie bardzo, bo mimo że nam zawsze było wszystko jedno to mam rozwiązany problem z imieniem.Przyznam Wam się, że dla dziewczynki nie byłabym w stanie się zdecydować, a dla chłopaka imię miałam wybrane "od zawsze", będzie Szymon, Szymek, Szymuś!Prawda, że ładnie? Skoro już jesteśmy przy imionach - Graża - ja również zdecydowanie opowiadam sie za Marią.Pozdrawiam Was i brzusie.P.S. Cytrynka - ja też mam termin przełom kwietnia i maja. Może trafimy w tym samym czasie?
                      • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część- wyprawka do Graży IP: *.* 12.02.03, 09:18
                        Grażuś,Trzymam kciuki i z całego serca wierzę,że wszystko będzie dobrze i cała sprawa toxoplazmozy okaże się jednynie niepotrzebnym zdenerwowaniem.Napisz koniecznie,jak juz coś będziesz wiedzieć.Myślami jestem z Tobą i mój Jaś z Twoją Matyldą.Jeśli chodzi o imię dla Twojej dziewczynki,to mi się bardzo podoba :-) Naprawdę.Z tym,czy dzieci się beda śmiały,to nic pewnego.Wśród znajomych moich rodziców urodziła się dziewczynka i dali jej na imię Oliwia.Wszyscy dookoła stukali się w głowę i przepowiadali,że dzieci będą się śmiać i mówić na nią oliwa,okazało się,że nikt tak na nią nie mówił.Teraz Oliwia ma już swoją rodzinę,dzieciństwo za nią i wszystko jest O.K. i myślę,że jak ktoś jest lubiany,to nie doczeka się przekręcania imienia,czy przezwiska,które byłoby dla niego krzywdzące.A jeśli Matylda poda się w Ciebie (bo męża nie znam,ale znając Ciebie-tyle ile mi się udało-sądzę,że wybrałaś super Faceta)to możesz spać spokojnie :-)Pytasz,które imię bardziej nam się podoba,jako drugie.Ja podnoszę obie ręce na Marię ! A to dlatego,że gdybym jednak miała dziewczynke,to właśnie Marysię.(a do Maji nic nie mam).Ściskam mocno (poza brzusiem).Alex
                        • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część- wyprawka do Graży IP: *.* 12.02.03, 12:41
                          ale fajny ten dzisiejszy poraneksmiletyle milych poscikow:)dzieki alexsiku za cudna wazelinke, moj mezus az sie zaruminil jak pupcia niemowlakasmile hihiprobuje sie zapisac na ten zakazny ale to jakis horrorkosmiczne terminy wiec trzeba bedzie szukac prywatnego zakazicielai to jak najszybciejpodaje stronki z wozkami i duperelkami moze wam sie przydadza:http://www.bulka.com.pl/04_wozki/04_wozk.htmlhttp://www.amy.com.pl/Strona-Glowna.htmhttp://www.aro.czest.pl/http://www.bobokomis.com.pl/http://www.deltim.com.pl/http://www.dzieciaki.pl/http://www.eljot-wozki.com.pl/main.htmhttp://familyshop.com.pl/index.htmlhttp://www.godex.com.pl/wozki/raiderat.htmhttp://www.centrum-dzieciece.prv.pl/http://www.implast.com.pl/http://www.klups-gostyn.pl/http://www.sklep.vox.pl/baby/product_list.php?category_id=2&subcategory_id=8http://maternity.miloha.pl/?lg=1&pl_part=1&id_kat=334&poz=40http://nestor.snet.com.pl/http://dmoz.org/World/Polska/Zakupy/Dzieci/http://www.tomi.pl/http://www.jedroch.com.pl/glownapl.htmlhttp://www.kajtex.com.pl/index_pol.htmlhttp://www.patiimaks.pl/oferta.php?gr=WOZ&sgr=&pp=9http://www.polak.com.pl/polish.htmhttp://www.roan.pl/http://www.strollers.scout.pl/colllection.htmhttp://dziecko.netbiz.com.pl/dziecko/http://www.yellowpages.pl/YP/394407/R%C3%B3%C5%BCnorodna_produkcja_przemys%C5%82owa/Gry_i_zabawki,_produkcja/W%C3%B3zki_i_foteliki_dzieci%C4%99ce,_produkcja/http://katalog.st.pl/zabawki/prod.htmhttp://www.tanimarket.pl/http://www.urwis.com.pl/index1.htmlhttp://www.wszystkodladziecka.pl/http://www.baby.com.pl/katalog.php?full_kat=thttp://www.woz-tim.pl/http://www.mikrus.com.pl/http://www.swiatdziecka.pl/shop.html?cat=71http://www.swiatdziecka.pl/shop.html?cat=1http://www.swiat-dziecka.pl/index.php?Bajama=3b1db03ce2e16563c354db122d406603napisze wiecej potemteraz uciekam po obraczke dla mego cudnego mezusiaktory juz zdazyl ja zgubicsmilei myslal ze mu sie upiecze noszeniesmilebuziakipappaa/graza
                          • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część- odpowiadam IP: *.* 13.02.03, 22:14
                            Cześć Kochane Majóweczki,Odpowiem szybciutko:Graża- ja się nie podlizuję :-) To co napisałam jest odzwierciedleniem tego, co czuję po poznaniu Cię w postach i podczas krótkiego spotkania w kawiarence.Żadna wazelina ;-)Cytrynko- moim zdaniem spokojnie uda się Wam kupić wszystkie rzeczy w marcu.A poza tym skoro ubranka już masz,to najważniejsze w pierwszych dniach :-) (oprócz pieluch).Magdzig- ja teraz nie pracuję,siedzę w domku.Cieszę się,że udało mi się poprawić Ci nastrój.Straszne mrozy u Was.A ja narzekałam na nasze -8...A teraz chwilkę o tym co u nas.Coraz lepiej współpracuje mi się z brzuszkiem.Zauważyłam coś,co mogłabym nazwać tworzącą się więzią.Nie umiem tego opisać słowami,ale jest to coś bardzo cudownego,takie porozumienie,a czasem nawet dialog.Być może Wy tak macie od dawna,ale ja mając już dziecko nie mam tyle okazji skupić się na sobie i na brzuszku,więc przyszło to do mnie dopiero w ostatnich dwóch tygodniach i jest takie piękne.Niektórzy twierdzą,że w takim momencie (lub innym ,ale jakimś takim szczególnym) dziecko dostaje duszę.------------------Jutro mam wizyte u mojej pani doktor.Mam taką długą listę pytań,że chyba zajmę całą godzinę...------------------Ja zostałam z jednymi spodniami,które przeżywają drugą ciąże i są noszone przez cały dzień.Schną w nocy przy kaloryferze i przestały wyglądać dobrze.To silnie wpływało na mój nastrój.I wczoraj z pomocą Mamy kupiłam sobie nowe spodnie.Czuję się teraz jak wygrzany przy piecu kot.Mrrrr...A tak w ogóle to mam już dzisiaj dość.Piekłam dzisiaj ciasteczka z córeczką i miało to być przyjemnością,a było dla mnie męką,bo mnie moje dziecko dzisiaj nie słucha.Poza tym jeszcze nie śpi...Powinno spać od godziny,a tymczasem co chwilę mnie woła,a to pić,a to siusiu,a to coś bardzo ważnego musi mi powiedzieć...A ja już padam...Ale nic to,za parę miesięcy bedę chodzić do dwojga :grin:Pozdrawiam Was gorąco ,trzymajcie się ciepło,zdrowo i...lekko :-)Alex
                            • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część- odpowiadam IP: *.* 13.02.03, 23:50
                              jej alexsieteraz ja ci puszcze wazelinkecudownie sie ciebie czytazawsze piszesz tak cieplutko i o kazdym pamietaszsmileja tez zaczynam widziec dziury w swych ukochanych spodenkach i chyba juz czas albo na porod albo na zakupysmilez brzusiem tez sie swietnie czuje ostatniocoraz bardziej przemawiaja do mnie kopniakii zrobilam sie taka....miekka jak podgrzana wazelina hihiale jeszce nie potrafie z Matysia rozmawiacrozmawiam telepatycznie, mam nadzieje ze slyszy i ze tez telepatycznie potem bedzie plakac :)cytrynkoale ci zazdroszcze tych wojazy :)a zakupami nie martw sie absolutniewczoraj bylismy z mezykiem w jednym sklepie i moglabym stamtad wyjsc ze wszystkimwybralam tam wozek Deltima-fokus- z gondola, spacerowka i fotelikiem w jednym- jest super, zauroczylam sie nim i zamowilam oliwkowo bezowywybralam tam tez lozeczko z bujakami i szufladaczekam tylko na marcowa wyplate i do dzielabo tez termin mam na przelom kwie/majtak wiec w sumie wystarcza 2 - 3 dni aby wszystko kupickropku madziujak bedzies potrzebowac wiecej jakis adresow to piszi nie martw sie brakiem internetu tylko odpoczywaj i wyciszaj sie przed porodemzawsze mozesz pojsc na spacer do kafejki internetowejsmilesorki ale juz nie pamietam czy to ty jestes z ursusa?jak chcesz to zawsze mozemy razem pospacerowacz grodziska do ursusa niedaleko:)dzieki za rady w wyborze imieniapostanowione Matylda Mariasmileza Maria byl zreszta od pocztku moj mezyki strasznie sie obruszyl ze dopiero dziewczyny mnie przekonaly a jego zdanie nic sie nie liczy hihii gdzie te czasy ze slowo meza slowem swietymchyba na glowe upadl :)trzymajcie sie cieplutko i nie dawajcie sie przeziebieniomwczoraj na szkole rodzenia pani doktor powiedziala by szczegolnie w te ostatnie tygodnie uwazac na siebie i sie nie przeziebic bo to moze zaszkodzic dzidzitak wiec wyciagajcie cieple majtki i zycze jak najwiecej pozycji lewej bocznejpozdrowkagraza krowkasmile
                              • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część- odpowiadam IP: *.* 14.02.03, 00:04
                                Grażaaaaa,To Ty jeszcze nie śpisz ?????Przecież już północ !Moje dziecko zasnęło i ja się też uspokoiłam,a spać mi się nie chce,bo dzisiaj zasnęłam z małą po południu i spałyśmy dwie godziny.To teraz liczę barany.O właśnie,a jest taka fajna strona http://www.go2sleep.beA tak poza tym,to bardzo dziękuję za miłe słowa :-)I jeszcze jedno,ostatnie...dzisiaj (zostały 4 minuty :-) )A jakby się tak znowu spotkać,póki jeszcze się jakoś ruszmy ? W końcu jest okazja : zaczęłyśmy 3 trymestr !BuziaczkiAlex
                                • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część- odpowiadam IP: *.* 14.02.03, 00:12
                                  pewnie ze tak!!!!! :)kazdy pretekst za spotkankiem jest dobrymi tez sie nie chce spacsacze sobie redsika, wczesniej lampke portomoze to mi pomoze na senoby tylko matylda potem mi nie wypominalabo ostatnio mamuska lubi redsika , oj lubimoj mezyk wzial od wczoraj wolne a ze oboje jestesmy nocnymi markami to chyba jeszce szybko nie wskoczymy do wyrkaale Ty juz wskakuj po pierzynke bo jutro cora moze znow bedzie chciala cos pichcic i jej mamusia zasnie nad stolnicasmilemilych snowbuziaki:)
                                  • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część- odpowiadam IP: *.* 14.02.03, 00:28
                                    Dobrze,to idę spać.Jutro mała idzie do przedszkola,nie ma to tamto.Dzisiaj nie poszła,bo byliśmy na kontroli u okulisty.Jutro pichcę sama,bo mamy gości.No to życzę spokojnej nocki.BuźkaAlex
                                    • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część- odpowiadam IP: *.* 14.02.03, 00:35
                                      papapa :)slodkich snowwlasanie, ja tez musze cos upichcic wkoncu jutro walentynkiwlasnie zrobilam memu milemu walentynkebo zglodnialsmilesliczna kanapke z serduszkiem z ketchupuhihii nawet dzielnie zjadl choc nienawidzi ketchupupotega milosci a raczej strachu przed zrzedzeniem zonkismilebuziakipapa/ graza
                                      • Gość: madziq Re: Majówki 2003 - 2 część- odpowiadam IP: *.* 14.02.03, 09:23
                                        Graża, nawet nie wiesz jak chciałabym sobie pójść z Tobą czy innymi Majówkami na spacer...Niestety nie jestem z Ursusa a z Rzeszowa a z tamtąd do Grodziska daleko.Cieszę się niemożliwie na mojego Szymonka, ale smutno mi, że Wy tam będziecie w sporym gronie przesiadywać w Łazienkach, gdy ja tymczasem nie mam żadnego towarzystwa "w temacie". Moja szwagierka też spodziewa się dziecka, miesiąc przede mną, ale mieszka w Mielcu, mam też koleżankę czerwcówkę, ale ta z kolei wyemigrowała do Monachium.Inne już mają dzieci albo jeszcze odkładają posiadanie tego szczęścia na tzw. dogodny moment.Wczoraj miałam zajęcia w szkole rodzenia i mieliśmy zwiedzanie odziału położniczego i porodówki. Jak juz tam sie znalazłam to czułam mocniejsze bicie serca i miałam wrażenie, że zaraz zacznę rodzić. Przyznam się że jak dotychczas byłam raczej spokojna to zaczęłam się denerwować. A najciekawsze jest to, że mój mężulek który cały był w strachu totalnie się uspokoił.Była akurat jedna dziewczyna, która już leżała na łóżku porodowym, czekając na postęp akcji porodowej, i wiecie co ,wyglądała na taką spokojną....To chyba musi być cudowny moment czuć, że to już. Dzis rano ona już pewnie tuli swoją córeczkę :bounce:Jutro rano wybieram sie na rozeznanie asortymentu dla maluchów. Chyba najwyższy czas na jakies konkretne decyzje!Graza wielkie dzięki za wszystkie adresy, ale zamiast mi pomóc zasiały jeszcze większy mentlik w mojej łepetynce.Przede wszystkim porozglądam sie za wózkiem, bo to mi jakoś nie daje spokoju.Olciu, co postanowiłas w zwiazku z lekarzem i badaniami? Mam nadzieje, że u Was wszystko w porząsiu?Cytrynka, podręcz troszke - ile u was stopni?A teraz troszkę danych:29 tydzień,waga +10 kg.!!!brzuszek 93 cm., talia /hi,hi jaka talia??/85 cm.Ciekawa jestem jak u Was.Pozdrawiam goraco i zycze miłego dnia i całego weekendu. Mam nadzieję, że jak przyjdę w poniedziałek do pracy to będę miała co czytać......? Madziq
                                        • Gość: Cytrynka Re: Majówki 2003 - 2 część- odpowiadam IP: *.* 18.02.03, 16:52
                                          HejU nas jest cieplutko, a czasem nawet gorąco. Wydaje mi się, że przynajmniej dwadzieścia-parę stopni. Przynajmniej ludzie leżą na plaży i kąpią się w oceanie.Z tego, co słyszałam, w styczniu była tu bardzo zimna noc (jak na ten klimat), bo temperatura spadła do zera.Co do mnie, to:Wczoraj mieliśmy wstępną wizytę u tutejszego lekarza. Zmierzono mi ciśnienie krwi, wagę, kazano nasiusiać do kubeczka, zmierzono (chyba) wysokość dna macicy i co najprzyjemniejsze: posłuchaliśmy serduszka naszego maleństwa.Nie miałam usg ani badania ginekologicznego, ale powiedziano mi, że wszystko jest bardzo dobrze. Następną wizytę wyznaczono za dwa tygodnie, może wtedy przebadają nas (mnie i dzidzię) gruntownie.Niunia wierci się i dokazuje i nie możemy się doczekać, kiedy ją przytulimy.zaczynam przeglądać strony internetowe w poszukiwaniu wózka i innych rzeczy, bo pewnie wszystko kupimy przez internet (może się uda wybrane rzeczy obejrzeć w jakimś sklepie).Mam nadzieję, że u Was wszystko dobrze i dzieciątka świetnie się rozwijają. Szkoda, że nie będę się mogła z Wami szybko spotkać, ale jest internet i mogę na bieżąco zdawać relacjęsmileSerdecznie pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego.Cytrynka i Maleństwo
    • Gość: madziq Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 18.02.03, 13:29
      Hej Majóweczki. Czyżbyście naprawde nie miały nic do napisania???!! A może już Was dopadło wczesnowiosenne słodkie rozleniwienie? Chyba trzeba Wam zdecydowanie ukrócić te spotkania, bo tam sie nagadacie a na forum jesteście takie oszczędne w swej korespondencji. Ja siedzę w pracy i co pewien czas chcąc sie oderwac od roboty wchodze na forum i .....nic. Zróbcie coś z tym, hm? Pozdrówka.
      • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 18.02.03, 14:03
        hihisen zimowy trwaprzyznam sie bez bicia ze biegam tez po innych forach i czytam czytamale i tak ten ostatni tydzien mialam zwariowany i rzadko odpalalam laptopanajpierw tesciowka (5 dniowa wizytacja)ktora wyrzucala z siebie opowiesci z szybkoscia karabiny maszynowego potem urlop mego mezusia , ktory potrzebuje opieki i zabawiania jak maly dzidzius hihiaz z ulga przyjelam ze wreszcie jest poniedzialeksmiledalej mam jakies hece z tym toxo ide do szpitala zakaznegonie mysle - staram sie nie panikowacmatylda kopie i to daje mi radosc i nadzieje ze wsio jest okdalej sie meblujemy, za mna zakup dywanow, rolet zyrandoli i karniszy, jeszce tylko regal dla dzidzi tez juz mam zaslony dywan tapete, wybrany wozek(wkoncu bedzie to trojfunkcyjny deltim-focus) i lozeczkostuknal mi 31 tydz, +9 kg, 104 w pasiesmile po swietach wielkanocnych przeprowadzamy sie do wawy do mieszkania znajomych co by zdazyc na porod- moj mezyk chyba jedak nie wytrzyma nerwowo tego czekania na porod w grodziskusmile no cozsmiletyle chibaa co u was?tez czekam na kolejne raportysmilebuziaki kopniakigraza
        • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 18.02.03, 16:28
          Czesc Majusie,ja mam szpital w domu.Maz i coreczka chorzy okropnie.maja 39-40 stopni i prawie majacza.A ja biegam wokol nich.Nawet musze lezec z mala.Sama czuje sie jaka chora.Zawieszam aktywnosc do odwolania.Zaczynam juz padac,jem,jak oni spia.Nie mam czasu usiasc przy komputerze.Musze odwolac dzisiejsze ogladanie szpitala i smutno mi z tego powodu.A do tego mam zle wyniki glukozy,musze powtorzyc,tylko nie wiem kiedy uda mi sie wyjsc z domu...Sciskam Was mocno,nie dajcie sie wirusom.Ola-siostra szpitalna :-)
      • Gość: dragon1 Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 18.02.03, 17:18
        Rozleniwione i to na maxa!!! W zeszłym tygodniu wzięłam wolne na miesiąc i już raczej nie wrócę do pracy. W domku jest tak przyjemnie!!!! A z dużym brzusiem się coraz gorzej chodzi i nie ma co się ubrać, żeby wyglądać jak człowiek w pracy.PozdrawiamAnia
        • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 19.02.03, 18:08
          i dobrzeczas najwyzszy poleniuchowaci pobyc z brzusiemsmileja tez leniuchuje (chociaz wczoraj dopadl mnie syndrom 9 miesiaca - i umylam okna hihi)pozdraiwm brzusie i mamusiesmilegraza
          • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część-oby poprawa IP: *.* 19.02.03, 23:12
            Cześć kochane,Udało się usiąść przy komputerze.Nie chcę głośno tego mówić,ale w moim domu,jakby poprawa.Mąż już sam szykuje sobie lekarstwa i nawet zaczął coś jeść i to sam sobie nalał zupkę i naszykował kanapeczkę.Może to dla Was śmieszne,ale nawet nie wiecie,jaka to ulga dla mnie :-)Zaczynam odchorowywać to ciągłe bieganie i wstawanie do nich w nocy.Zasnęłam dzisiaj w dzień z córeczka i już myślałam,że się nie obudzę do końca dnia.A potem dopadł mnie histeryczny płacz,ale się pozbierałam.Uff...A maleńka ma już tylko 38,6 i zaczyna się odróżniać od ściany.Zbieram się w sobie,żeby jutro wstać skoro świt i zrobić to badanie glukozy,bo naczytałam się (niestety) czym grozi cukrzyca ciążowa i jakoś mi niewesoło.Ale na szczęście w brzuszku rewolucje trwają i to napawa mnie spokojem.Pozdrawiam Was wszystkie bardzo gorąco.No i się mała obudziła...dobrze,że zdążyłam dobrnąć do końca.Alex
            • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część-oby poprawa IP: *.* 20.02.03, 01:17
              Trzymaj sie alexiesmilewspolczuje ci serdecznieale wszystko ma swoj koniec wiec glowa do gorysmilemilej nocki dziewuszkigraża
              • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część-oby poprawa IP: *.* 20.02.03, 19:28
                Dziękuję Grażuś za ciepłe słówko :-)Dzisiaj po wizycie u lekarza,okazało się,że małej się pogorszyło i ma zmieniony antybiotyk.Po drodze dowiedziałam się,że to jakaś odmiana grypy panuje.Nie wiem,czy ta informacja to plotka,czy rzeczywiście tak jest,ale dziewczynki miejcie się na baczności i na razie omijajcie skupiska ludzi i róbcie wszystko,żeby nie zachorować.Ja się trzymam i Wy się trzymajcie.Graża,co z Twoją toxo ? Kiedy ten szpital,a może już po ?Trzymam kciuki.Magduś ? Zrobiłaś tę glukozę ?Cytrynko,a oprócz badań,to jak spodobał Ci się nowy lekarz ?W ogóle,to gdzie jesteście dziewczynki ??? Stuknijcie coś.BuziaczkiAlex
                • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część-oby poprawa IP: *.* 20.02.03, 23:08
                  ja tez slyszalm o jakims wirusiechyba to cos wlasnie dopada mojego milego zresztamam nadzieje ze ten wirus boi sie ciezarowek i nas nie tkniesmiletrzymaj sie alexie i obwieszaj czosnkiemsmile(z brokulami)a z moim toxo to dluzsza historiaradzilam sie na roznych forach dziewczyn ktore mialy klopoty z toxo i kazda z nich twierdzi ze mnie to paskudztwo ominieoczywiscie sprawdze to u specjalistyale wizyte mam dopiero 5 marca(napisze wtedy co z tego wyszlo)zastanawialam sie czy nie isc juz teraz prywatnie do jaiegos lekarza, ale stwierdzam ze nie ma co panikowac i poczekam te 1,5 tygnie wim czy wiecie ale moj brat z bratowka po 7 latach staran tez sa w ciazysmilesmilesmilebratowa rodzi w czerwcu i dzis byli na polowkowym u roszkowskiegoi tez beda mieli coreczke hihiciekawe co moi rodzice na tobo to bedzie juz ich 4 wnuczka(mam jeszce siostre ktora ma 2 dziewczynki)kurcze tylko mi wciaz cos mowi ze jednak bede miala synkato irracjonalne bo juz 2 razy mowili mi ze dziewczynkamimo to cos jednak....zobaczymya jak wasze przeczucia?dziewczyny a jak tam wasze malenstwa kopia bardzo?ja swoje czuje coraz lepiej ale wkoncu jutro zaczyna mi sie 8 miesiac <olaboga>acha mam jeszce pytankomacie moze numerki gg?moze by tak czasem pogadac online?moj nr :4717242a jak tam wasze zakupkimacie juz cos dla dzidzi?buziaki kopniakiod grażynki i matylki?
                  • Gość: Cytrynka Re: Majówki 2003 - 2 część-oby poprawa Do Graży IP: *.* 21.02.03, 20:23
                    Hej GrażaWiem, że to łatwo powiedzieć, ale staraj się nie martwić wynikami tokso. Przecież musi być wszystko dobrze. Silna kobita z Ciebie i Twoje dzieciątko też jest silne.Serdecznie gratuluję Twojej bratowej i bratu. Wyobrażam sobie, jak są szczęśliwi.Co do przeczuć, to wg usg wychodzi dziewczynka (zawsze marzyłam o córeczce), natomiast już dwie obce osoby spojrzały na mój brzuch i stwierdziły: "boy" :-))))))Staram się nie nastawiać na córcię, ale mówimy do maluszka po imieniu. Czasami mam obawy, czy jak urodzi się syn, nie będę rozczarowana, a przecież tak naprawdę najważniejsze jest zdrowie dzieciaczka. Mam nadzieję, że ogarnie mnie fala miłości i żadne gorsze uczucia nie będą miały do mnie dostępu. Generalnie zastanawiam się nad imieniem dla chłopca (tak na wszelki wypadek) i jedny problem w tym, że podobają mi się te imiona z którymi będzie problem z pisownią, np. Łukasz, czy Błażej (to drugie dzisiaj mi się przyśniło). Myślałam jeszcze o imieniu Brian, bo całkiem nieźle komponuje się z nazwiskiem. Dla dziewczynki mamy robocze imiona (muszą być dwa), ale pewnie zostaną: Julia Magdalena. Co do nr gg, podaję swój: 2489384. Twój Grażuś już dopisałam do listy. Ja już sama nie wiem, w którym jestem miesiącu. Wg lekarza z Polski to koniec 30 tygodnia, a wg amerykańskiego 29 tydzień. Ja bardziej przychylam się do opinii dra Raka. Czyli jutro zaczynamy 31 tydzień. Hurrraaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!Pozdrawiam cieplutko. Buziaki i głaskania dla brzuszka.Cytrynka z Niunią
                  • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część-oby poprawa do Graży IP: *.* 24.02.03, 13:10
                    Cześć Graża :-)Trzymam kciuki za toksoplazmozę.Musi być wszystko dobrze,nie ma innej możliwości,ale musisz to sprawdzić, niestety.Jak się czuje mąż ? Wyzdrowiał już ? Moi sasiedzi przeszli tę samą chorobe co my w 3 dni !!!! a my tyyyyydzień...Pamiętam,jak mówiłaś o bratowej,gratuluję jeszcze raz.Fajnie będziecie miały z maluszkami,szkoda tylko,że nie będziecie sie mogły wymieniać ciuszkami i akcesoriami,bo miesiąc,to trochę mała różnica,ale np.możecie mieć wspólne łóżeczko turystyczne (chyba,że będziecie wyjeżdżać razem ;-) ) Z tą płcią,to dziwna sprawa.Może lepiej nie wiedzieć co sie ma urodzić...Mi powiedzieli,że chłopiec,a ja czuję dziewczynkę.Musiałam przestawić swój mózg i poprzez nazywanie dzidzi po imieniu i częste się do niego zwracanie chyba mi sie to udaje.Nie mogę powiedzieć jednak,że już się udało,bo jeszcze muszę nad tym popracować.Ale tak naprawdę,naprawdę,to najważniejsze jest zdrowe dziecko i to nie jest tylko takie gadanie,w razie jakiegokolwiek zagrożenia przecież nie myślimy o płci,tylko o zdrowiu tego maluszka.Kończę,muszę wracać do małej,bo sie ubrała w kurtkę od deszczu i już pewnie cała się zapociła...dobrze,że schowałam kalosze...BuziakiAlex
                • Gość: Cytrynka Re: Majówki 2003 - 2 część-oby poprawa Do Alexandry IP: *.* 21.02.03, 20:33
                  HejBardzo mi smutno, że Twoja córcia choruje. Mam nadzieję, że nowe lekarstwo będzie skuteczniejsze.Co do lekarza, to jeszcze nie wiem, czy mi się podoba. Szczerze mówiąc, nie czuję się należycie "zaopiekowana", ale zdaję sobie sprawę, że tutaj lekarze mogą mieć inne zwyczaje. Panie (chyba pielęgniarki) były za to troskliwe i miłe. Zobaczę jak będzie na następnej wizycie. Moje dzieciątko kopie i daje mi tym mnóstwo radości. Nie mogę się doczekać, kiedy je przytulę i zobaczę. Nie wiem co to będzie dalej, bo już czuję tak ogromną miłość do tej kruszynkismile))))))))Bardzo cieplutko pozdrawiam i trzymam za Was kciuki, żeby cała rodzinka zdrowa była.Cytrynka z Niunią
                  • Gość: Cytrynka Re: Majówki 2003 - 2 część- Lista obecności IP: *.* 22.02.03, 17:05
                    Kochane MajóweczkiA może wpiszemy się na listę wraz z terminami porodu?? Proponuję podawać termin wyliczony wg daty ostatniej miesiączki.Inne ciężarówki też coś takiego robiły chyba. Zacznę od siebie:1) Cytrynka 04 majaPotem możemy to ułożyć wg kolejności terminów.PozdrawiamCytrynka z Niunią
                    • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część- Lista obecności IP: *.* 22.02.03, 22:47
                      swietny pomysl cytrynkosmilebedziemy mogly odliczac i trzymac kciuki za poszcegolne dziewczeta jak zacznie sie majsmilemam tylko nadzieje ze nie stane sie kwietniowka hihibo termin z ostatniej miesiaczki wyliczony u gina mam na 28 kwietniami osobiscie z internetowych kalkulatorow wychodzi 1 majaa jak sie okaze- czas pokazesmileale zamierzam szybko wrocic ze szpitala i wam kibicowacpoza tym pierworodki podobno bardzo czesto przenosza dzidzismilewiec licze na majsmilejuz mam twoj numerek gg i bede na cie polowacsmiledzieki za troske, muuuusi byc dobrzesmilepozadrofkaGraża
                      • Gość: madziq Re: Majówki 2003 - 2 część- Lista obecności IP: *.* 24.02.03, 08:53
                        Cześć Majóweczki. I ja się dopisuję do listy obecności.3)Madziq - 05 maj.Może dopiszmy jeszcze płeć dziecka, bo jak narazie widzę, że oprócz mojego chłopaczka szykują się na świat same dziewczynki /Graża, Cytrynka/.Wśród ostatnio urodzonych dzieci moich znajomych przerażająca jest liczba chłopaków.Naliczyłam ich siedmiu na jedną dziewczynkę!!!Kolega - ojciec dziewczynki śmieje się, że kiedyś jego córa będzie w cenie. I co tu dużo mówić, ma rację.Pozdrawiam wszystkie Majóweczki, trzymajcie się cieplutko - Magda
                        • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część- Lista obecności IP: *.* 24.02.03, 12:42
                          Majóweczki kochane,To ja już lekko uporządkuję :1) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?)2) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?)3) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?)4) Alex - 13 maja (chłopoczyk ?)Jak coś jest nie tak,to poprawcie.Na razie dwa na dwa,ale przecież jest nas więcej,tylko co się dzieje z Olcią,Magdusią,Magiszonem,Agableu,Czupurkiem,Dargun,Anakon,Magdatorun,MGK ??? I wszystkimi,których (przepraszam) nie wymieniałam ???Odezwijcie się dziewczynki...Pozdrawiam gorącoAlex
                          • Gość: Olcia26 Re: Majówki 2003 - 2 część- Lista obecności IP: *.* 24.02.03, 12:59
                            Witajcie Ukochane!Ja niestety miałam ostatnio marny tydzień - przeleżałam w łóżeczku, bo najpierw chwyciła mnie jakaś grzybica, potem okropne przeziębienie, a lekarka (moja rodzinna, która bardziej sie mną opiekuje niż ginekolog) bała sie, ze to grypa, bo u nas w ZIelonej panuje niestety teraz grypa. Dzisiaj dużo lepiej sie czuje, ale jeszcze gardło mnie boli i okropnie kaszlę. Mieliśmy sie w zeszłym tygodniu przeprowadzić na nasze odnowione mieszkanko, no i chyba zrobimy to dzisiaj, tzn. zabierzemy tylko najpotrzebniejsze rzeczy, które zaraz przygotuję i bedziemy dzisiaj pierwszy raz spać w naszej sypialni ;-) Tez dopisuje sie do listy. Niestety nie wiem czy to dziewczynka czy chłopczyk, bo miałam robione USG tylko chyba w 8 tygodniu. Ale z drugiej strony ustaliliśmy z Mężusiem, że chcemy niespodziankę! I nie chcemy wiedzieć wcześniej! ;-) Najważniejsze, zeby było zdrowe Dzieciątko!NIe wiem, jak wy, ale przez ten czas co leżałam, to mogłam sie dużo skupićna moim brzuszku i odkryłam, ze nasze Maleńśtwo ma... czkawkę! I to kilka razy dziennie! Jak śmiesznie mi wtedy brzuszek podskakuje, w dodatku dość rytmicznie! No a wczoraj zauważyłąm, ze jak delikatnie nacisnę sutki to wypływa z nich taka jakaś żółtawa ciesz, czy to siara? tak szybko?Dopisuję sie do listy!1) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?)2) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?)3) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?)4) Alex - 13 maja (chłopoczyk ?)5) Olcia - 22 maja (niespodzianka)Całuski dla Was wsystkich (moze lepiej uściski, zeby nie zarazić!)Ola i Ktoś...
                            • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część- Lista obecności-do Olci IP: *.* 24.02.03, 13:13
                              Ja tak szybciutko,bo mnie mała bardzo woła,to z piersi,to siara,tak,tak.Fajnie,że się odezwałaś tak szybciutko.Trzymaj się i zdrowiej,a z nowej sypialni zapamiętaj pierszy sen,podobno sie spełnia :-)Wszystkiego najlepszego na nowym i w ogóleAlex
                          • Gość: anakon Re: Majówki 2003 - 2 część- Lista obecności IP: *.* 25.02.03, 09:23
                            No to ja czuje sie przywolana do odpowiedzi. Juz poczatek 30tyg. termin na 13V; siedze dzielnie w pracy. Graza to ja tak Ci kibicuje z ta toxo na dziecko-info. A u mnie poza tym, w sobote bylam na prawdziwym balu, wytanczylam sie za wszystkie czasy i w cale nie zaluje, mysle sobie ze to takie ostatnie podrygi, a pozniej dlugo, dlugo nic...tylko niestety bylo tam troche pootwieranych okien i walcze z tym, zeby nic mnie nie wizielo. Dzielnie chodzimy z mezem na basen, mam nadzieje, ze to w koncu da jakies dlugofalowe efekty w trakcie porodu i po...bo niestety juz mam jakies 14kg+ i nie wyglada to dobrze.Robilam sobie test glukozowy i proby watrobowe(na wszelki wypadek) i wszystko O.K. Mam b. marna lekarke w IMiD i juz mam jej dosyc, ale chyba nie czas juz teraz na zmiany, zawsze mam na podoredziu prywatne wizyty u dr Rodzenia ze sw Zofii, bardzo mily facet i na prawde polecam.Mam nadzieje jakos oprzec sie chorobskom grypopodobnym, oby sie udalo, bo poki co ciagle jestem w pracy a to spore skupisko ludzi i na razie odpukac...Dzidzia to ona, choc nie na 100%,a moj mezulo ciagle mowi on...oj bedzie zawiedziony. Na razie nic kompletnie nie mamy, zlamanego ubranka, ze nie mowiac o ciezszych sprzetach...jakos nie mam zdrowia na zakupy tego typu, moze jakos same sie kupia...jak przyjdzie czas...To poki co tyle, pozdrawiam serdecznie wszystkie majoweczki i mam tylko taka watpliwosc, ze ten watek jest juz straaaasznie rozciagniety...az trudno sie polapac
                  • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część-oby poprawa Do Alexandry IP: *.* 24.02.03, 12:56
                    Cytrynko kochana,Bardzo dziękuję za ciepłe słówko.Rzeczywiście lek trafiony i po trzech dniach wróciliśmy do żywych.Okazało sie,że nie jestem takim twardzielem,jak myślałam i też przeszłam to choróbsko,tylko na szczęście w bardzo złagodzonej formie i jedynie ze stanem podgorączkowym.Z wychodzeniem na dwór jeszcze musimy poczekać,ale już dom wygląda zupełnie inaczej,słońce w domu,słońce za oknem-chce się żyć !!!Trzymam kciuki,żebyś była zadowolona z lekarza.Niech się Wami dobrze zaopiekuje,tak żebyś nie czuła niepokoju.Dzidzia nich kopie,daje znaki,że wszystko dobrze.Chociaż nie życzę,żeby kopała tak, jak moja dzisiaj pół nocy...Nie spałam ani ja,ani córeczka,która na ogół mocno się przytula.Dzisiaj była najwyraźniej odpychana i przez to też nie mogła spać.Próbowałyśmy odespać rano,ale kiepsko nam wyszło,za to Jaś nie przestaje bombardować,a mnie to dzisiaj aż boli...Ale mimo wszystko wolę,żeby bolało,niż gdyby była cisza.Cytrynko,czy już przeprowadziliści się na stałe miejsce,czy jeszcze czekają Was przeprowadzki przed porodem ?Już wybraliście szpital do porodu ?Myślimy o Was cieplutko i ściskamy.Ola z rodzinką
                    • Gość: madziq Re: Majówki 2003 - 2 część- IP: *.* 24.02.03, 15:21
                      Cześć dziewczynki, Spieszę się pochwalić, że w końcu po wielkich przemyśleniach i obchodach po sklepach wybraliśmy z mężusiem wózek!!!Podobnie jak Graża/chyba?/upatrzyłam sobie Deltim Focus, ale wybór padł na b. podobny, także cenowo, Orion firmy Polak. Praktycznie niewiele sie różnią, ale skusiła mnie przekładana rączka i wyciągany śpiworek. Martwi mnie tylko, że te wózki są dosyć sztywne i nie nadają się do "huśtania". Podobno jest to celowe bo dawne wózki na paskach z kolei były wywrotowe.Cóz, w razie potrzeby maluszka na ręce i powinno się obejść bez huśtania.A co myslicie o materacykach? Są gąbkowe i z włosia kokosowego(?)lub mieszane. Czy cos słyszałyście na temat tych kokosowych, bo dla mnie to zupełna nowość.Pozdrawiam miluchno - madziq
                      • Gość: Magiszon Re: Majówki 2003 - 2 część-dołączam do listy IP: *.* 24.02.03, 17:16
                        Witajcie Majówcie Kochane Moje !!!Ale się za Wami stęskniłam, mam duuuuże zaległości w czytaniu, bo ostatnie dwa tygodnie przesiedziałam w domeczku z dziwnymi skurczami :-( i siedzę dalej, już do robótki pan doktorek mnie nie puścił, nareszcie zasłużony odpoczynek i gdyby nie te twardnienie brzusia to byłoby jeszcze fajniej. O rany, ale miałam czytania... i ile się u Was działo różnych rzeczy i dobrych i złych. Mam nadzieję, że te złe już minęły i będziemy miały teraz same przyjemności :-) i życzę Wam tego z całego serduszka.Pozwalam sobie na dopisek do naszej listy (tylko nie wiem jak to miało być, czy według zgłoszeń, czy według terminu...w razie czego da się zmienić ;-)1) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?)2) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?)3) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?)4) Alex - 13 maja (chłopoczyk ?)5) Olcia - 22 maja (niespodzianka)6) Magiszon - 19 maja (chłopczyk ?)Będę się odzywała jak tylko będę na spacerku i w kawiarence, bo w domeczku nie mam komputerka.Ściskam Was bardzo mocno i trzymam kciuczki za wszystko co dobreBuziaki ściskakiMagda
                        • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część-dołączam do listy IP: *.* 24.02.03, 18:45
                          Magiszonku :-)Odpoczywaj sobie,odegnaj od Siebie skurcze,spaceruj i odwiedzaj edziecko ;-)Bardzo się cieszę,że się odezwałaś.Tęskniłyśmy za Tobą.Trzymaj się zdrowo i dzielnie.Dbaj o Siebie i Maleństwo i do nastepnego.BuziakiAlex
                      • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część-materacyk IP: *.* 24.02.03, 18:39
                        Cześć Magdziq-u :-)No to ja,matka z prawie 4-letnim stażem powiem tak : Wystawiam do góry obie ręce i obie nogi ;-) za materacykiem z włókna kokosowego.Całą szkołę rodzenia tłukli nam do głowy,że kokosowe są zdrowsze,bo przewiewne,twardsze i ekologiczne.Ja swój już sprawdziłam ;-) i jestem bardzo zadowolona.Poza tym wszystkim,on jest niezniszczalny.Przynajmniej przez jedno dziecko nie ucierpiał nic a nic.Gąbka po pewnym czasie kruszeje,a ten jest wciąż jak nowy.No i tak na marginesie,nasz był parokrotnie przesikany i wystarczyło zdjąć powłoczkę,wyprać,wysuszyć,wysuszyć materacyk i już.Żaden zapach się nie utrzymał.A na gąbce to mi samej też się źle spało,zrobiło się w niej wgłębienie i ble...Kupiliśmy sobie kokosowe :-).Fajnie,że macie już wózek :-).To już dzieciątko czuć bliziusieńko,cooo ?Pozdrawiam gorącoAlexP.S.1. No i jeszcze jedno,oczywiście moja opinia,to tylko moja opinia. P.S.2.Sprawdziłam,że polskie materacyki kokosowe są też za granicą i chętnie są kupowane.To miłe.
    • Gość: magduś Re: Majówki 2003 - 2 część - termin porodu IP: *.* 25.02.03, 11:18
      Dopisuję się i pozwolam sobie zmienić kolejność żeby było później łatwiej :) :1) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?)2) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?)3) Magduś - 04 maja (chłopczyk ?)4) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?)5) Alex - 13 maja (chłopoczyk ?)6) Anakon - 13 maja (dziewczynka ?)7) Magiszon - 19 maja (chłopczyk ?)8) Olcia - 22 maja (niespodzianka)
      • Gość: majowapierwiastka Re: Majówki 2003 - 2 część - termin porodu IP: *.* 25.02.03, 11:49
        Witajcie majóweczkiMelduje się jeszcze jedna majowa ciężarówka. Od wczoraj wreszcie wiem jak zwracać się do brzuszka. Gin powiedział że na 99% to chłopczyk. Waży już 1,5kg. Mamusia ma dużo odpoczywać a i tak od początku jestem na zwolnieniu - co wprowadziło mnie w stan ogromnego rozleniwienia. Mam nadzieję że to minie, bo czasem sama siebie nie poznaję. Niestety muszę powtórzyć glukozę- tym razem 75 - oby tym razem wyszła dobrze.Trzymajcie się cieplutko i nie dawajcie się wstrętnym choróbskom.Do listy która powstaje wpisuję się pośrodku Aga i Juleczek - 12. 05.
      • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część - Najnowsze dane IP: *.* 25.02.03, 14:55
        Oto nasza najnowsza lista : 1) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?) 2) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?) 3) Magduś - 04 maja (chłopczyk ?) 4) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?) 5) Majowapierwiastka [Aga]- 12 maja (chłopczyk ?) 6) Alex - 13 maja (chłopoczyk ?) 7) Anakon - 13 maja (dziewczynka ?) 8) Magiszon - 19 maja (chłopczyk ?) 9) Olcia - 22 maja (niespodzianka)
        • Gość: dragon1 Re: Majówki 2003 - 2 część - Najnowsze dane IP: *.* 25.02.03, 15:14
          Ja też się pozwolę dopisać do listy. Co prawda mam dwa terminy z tym jeden na 25 maja.1) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?)2) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?)3) Magduś - 04 maja (chłopczyk ?)4) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?)5) Majowapierwiastka [Aga]- 12 maja (chłopczyk ?)6) Alex - 13 maja (chłopoczyk ?)7) Anakon - 13 maja (dziewczynka ?)8) Magiszon - 19 maja (chłopczyk ?)9) Olcia - 22 maja (niespodzianka)10)Dragon1 - 25 maja (dziewczynka)Pozdrawiam AniaPS. ja też jestem za małym spotkankiem
          • Gość: agableu Re: Majówki 2003 - 2 część - Najnowsze dane IP: *.* 25.02.03, 17:04
            Jak teraz to nie wejdzie, to sie chyba zastrzele! Juz 2 moje posty zginęly gdzies w universie!Ponizej kolejny raz dopisuje sie do listy!A tak w ogole to witajcie moje Majoweczki!Nie wiem o czym pisac, bo tyle sie wydarzylo na naszym forum, ze chyba nie jestem w stanie wszystkiego zapamietac. Ogolnie rzecz ujmujac mam nadzieje, ze wszystkim wszelkie klopoty juz sie skonczyly, albo przynajmniej sie koncza.U mnie bez zmian. Bylam dwa tygodnie temu na zwolnieniu, bo podejrzewano u mnie grype zoladkowa, ale to byl falszywy alarm. Teraz sama jestem pielegniarka w dwoch domach, bo mezus chory (oczywiscie jak chyba kazdy mezczyzna - umierajacy), a moi rodzice oboje "pokreceni" nie moga sie ruszac. to chyba tez jakies obiawy grypy.Ja sie turlam, moj ogromny brzuszek nie daje mi spokoju i nie sypiam przez pol nocy! Ale to oznacza, ze wszystko jest ok. To juz 31 tydzien i przyznam szczerze coraz bardziej boje sie tego wszystkiego. Chociaz samopoczucie mam ogolnie wspaniale, ciesze sie, ze moj brzuszek jest duzy, ale mam obawy o przyszlosc - jak sobie dam rade a przede wszystkim, jak urodze tego bobasa!W przyszlym tygodniu zaczynamy odnawianie mieszkanka, ale juz mam zapowiedziane, ze zostaje wyeksmitowana na czas malowania do rodzicow. bardzo mi sie to nie podoba i moze jeszcze mojego Stasia jakos przekonam.z zakupami powstrzymuje sie do czasu, az wszystko bedzie odswiezone, bo boje sie, ze sie pobrudzi.na razie koncze i mam nadzieje, ze to przejdzie!Caluje Was wszystkie (ich)Aga + ....1) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?)2) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?)3) Magduś - 04 maja (chłopczyk ?)4) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?)5) Agableu - 06 maja (d
          • Gość: agableu Re: Majówki 2003 - 2 część - Najnowsze dane IP: *.* 25.02.03, 17:06
            Jak teraz to nie wejdzie, to sie chyba zastrzele! Juz 2 moje posty zginęly gdzies w universie!Ponizej kolejny raz dopisuje sie do listy!A tak w ogole to witajcie moje Majoweczki!Nie wiem o czym pisac, bo tyle sie wydarzylo na naszym forum, ze chyba nie jestem w stanie wszystkiego zapamietac. Ogolnie rzecz ujmujac mam nadzieje, ze wszystkim wszelkie klopoty juz sie skonczyly, albo przynajmniej sie koncza.U mnie bez zmian. Bylam dwa tygodnie temu na zwolnieniu, bo podejrzewano u mnie grype zoladkowa, ale to byl falszywy alarm. Teraz sama jestem pielegniarka w dwoch domach, bo mezus chory (oczywiscie jak chyba kazdy mezczyzna - umierajacy), a moi rodzice oboje "pokreceni" nie moga sie ruszac. to chyba tez jakies obiawy grypy.Ja sie turlam, moj ogromny brzuszek nie daje mi spokoju i nie sypiam przez pol nocy! Ale to oznacza, ze wszystko jest ok. To juz 31 tydzien i przyznam szczerze coraz bardziej boje sie tego wszystkiego. Chociaz samopoczucie mam ogolnie wspaniale, ciesze sie, ze moj brzuszek jest duzy, ale mam obawy o przyszlosc - jak sobie dam rade a przede wszystkim, jak urodze tego bobasa!W przyszlym tygodniu zaczynamy odnawianie mieszkanka, ale juz mam zapowiedziane, ze zostaje wyeksmitowana na czas malowania do rodzicow. bardzo mi sie to nie podoba i moze jeszcze mojego Stasia jakos przekonam.z zakupami powstrzymuje sie do czasu, az wszystko bedzie odswiezone, bo boje sie, ze sie pobrudzi.na razie koncze i mam nadzieje, ze to przejdzie!Caluje Was wszystkie (ich)Aga + ....1) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?)2) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?)3) Magduś - 04 maja (chłopczyk ?)4) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?)5) Agableu - 06 maja (d
          • Gość: agableu Re: Majówki 2003 - 2 część - Najnowsze dane IP: *.* 25.02.03, 17:17
            Jak teraz to nie wejdzie, to sie chyba zastrzele! Juz 2 moje posty zginęly gdzies w universie!Ponizej kolejny raz dopisuje sie do listy!A tak w ogole to witajcie moje Majoweczki!Nie wiem o czym pisac, bo tyle sie wydarzylo na naszym forum, ze chyba nie jestem w stanie wszystkiego zapamietac. Ogolnie rzecz ujmujac mam nadzieje, ze wszystkim wszelkie klopoty juz sie skonczyly, albo przynajmniej sie koncza.U mnie bez zmian. Bylam dwa tygodnie temu na zwolnieniu, bo podejrzewano u mnie grype zoladkowa, ale to byl falszywy alarm. Teraz sama jestem pielegniarka w dwoch domach, bo mezus chory (oczywiscie jak chyba kazdy mezczyzna - umierajacy), a moi rodzice oboje "pokreceni" nie moga sie ruszac. to chyba tez jakies obiawy grypy.Ja sie turlam, moj ogromny brzuszek nie daje mi spokoju i nie sypiam przez pol nocy! Ale to oznacza, ze wszystko jest ok. To juz 31 tydzien i przyznam szczerze coraz bardziej boje sie tego wszystkiego. Chociaz samopoczucie mam ogolnie wspaniale, ciesze sie, ze moj brzuszek jest duzy, ale mam obawy o przyszlosc - jak sobie dam rade a przede wszystkim, jak urodze tego bobasa!W przyszlym tygodniu zaczynamy odnawianie mieszkanka, ale juz mam zapowiedziane, ze zostaje wyeksmitowana na czas malowania do rodzicow. bardzo mi sie to nie podoba i moze jeszcze mojego Stasia jakos przekonam.z zakupami powstrzymuje sie do czasu, az wszystko bedzie odswiezone, bo boje sie, ze sie pobrudzi.na razie koncze i mam nadzieje, ze to przejdzie!Caluje Was wszystkie (ich)Aga + ....1) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?)2) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?)3) Magduś - 04 maja (chłopczyk ?)4) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?)5) Agableu - 06 maja (d
    • Gość: magduś Re: Majówki 2003 - 2 część - IP: *.* 25.02.03, 11:20
      Dopisuję się i pozwolam sobie zmienić kolejność żeby było później łatwiej :) :1) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?)2) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?)3) Magduś - 04 maja (chłopczyk ?)4) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?)5) Alex - 13 maja (chłopoczyk ?)6) Anakon - 13 maja (dziewczynka ?)7) Magiszon - 19 maja (chłopczyk ?)8) Olcia - 22 maja (niespodzianka)
      • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część -glukoza 2 IP: *.* 25.02.03, 22:03
        Cześć Majóweczki,Ja dzisiaj jestem samozwańczą bohaterką.Zrobiłam drugi raz glukozę i to właśnie tę 75 g.I wytrzymałam.Ale świństwo jest okrutne :fou: ...A poradziłam sobie tak,że wcisnęłam całą cytrynę do tego..brr kubeczka,a potem w chwilach kryzysu popijałam wodę niegazowaną.Udało się.A po wszystkim kanapeczka z salami.Nie znoszę salami,ale po glukozie smakuje,jak nie wiem co !Teraz się bardzo boję o wyniki.Przeczytałam jeszcze więcej o cukrzycy ciążowej i nie chce tego mieeeeć :cry: .A tak poza wszystkim,to ja też się chcę bardzo z Wami spotkać.I to już.Zaraz.Teraz.Magdusiu,ja też mam rozterki,jak to będzie z dwójką dzieci.Teraz przeginam i wiedząc,że to ostatnie moje chwile sam-na-sam z Małgosią poświęcam jej jeszcze więcej siebie niż zwykle.Wiem,że to źle,ale nie mogę,po prostu nie mogę inaczej...Mam wrażenie,że ona teraz jest taka mądra,jak nigdy dotąd i taka śliczna,jak nigdy i taka kochana,jak nigdy i taka słodka i taka...kurczę jeszcze malutka,a już będzie starszą siostrą.Zdążyłam już zrozumieć,że nie straci ani krzty mojej miłości,Jaś dostanie swoją,ale wiem,że zabiorę jej mnóstwo swojego czasu,a przecież do tej pory tyle razem robiłyśmy (od mycia zębów,do pieczenia ciastek i składania wyprasowanych rzeczy)...I choćbym nie wiem co robiła,to to się zmieni i okropnie mi tego wszystkiego żal.Mam,tak jak większość z nas,przerywane noce i na ogół myślę wtedy o tym nowym co nas czeka.Cieszę się i boję się.Mam tylko nadzieję,że tak jak przy pierwszym dziecku,dostanę wraz z porodem porcję mądrości,która pozwoli mi to nowe pokonać,tak żeby ani Małgonia,ani Mąż nie poczuli się odtrąceni.Na razie mamy jeszcze troszkę czasu,żeby przygotowywać siebie i naszych bliskich do tej zmiany.Obyśmy tylko same były zawsze silne i pewne siebie,bo to chyba najbardziej nam pomoże.Oj,ale się rozpisałam !Ale jeszcze jedno do Magdusi,na wątku czerwcówek jest więcej powtórnych mam,jak masz czas,to poczytaj,one więcej pisały o swoich wątpliwościach,strachach itd.Na razie ściskam Wszystkich i ślę buziakiAlex
    • Gość: magduś Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 25.02.03, 11:50
      Cześć dziewczynki!Długo nic nie pisałam (ale czytałam regularnie), jakoś nie miałam siły i czasu żeby napisać co u Nas.Opiszę w skrócie.Test glukozowy robiłam i było całkiem sympatycznie bo pani pozwoliła rozpuścić to sobie w półlitrze wody i mogłam to jeszcze póżniej popić (bardziej rozcieńczone jest do zniesienia ale jest tego niestety więcej). Wynik chyba dobry przed obciążeniem 65 a po 93. Wyniki ogólnych badań krwi i moczu też w normie. Byliśmy na usg (28 tygodni i 5 dni)z dzidzią wszystko ok (z główki termin wypada idealnie na datę porodu tj 4 maj a z długości kości udowej wcześniej na 21 kwietnia - coś długie to dziecko a chude). Kość udowa 57mm. Napiszcie jak tam wasze usg. Ja osobiście mam już 9kg do przodu i 104 cm w pasie. To tyle nowego u nas.A teraz pokolei:Alex cieszę się że już po chorobach u Ciebie w domu i mam nadzieję że nie powrócą. Ostatnio dopadają mnie wątpliwości czy dam sobie radę z dwójką dzieci napisz mi czy też tak masz.Graża trzymam kciuki za Was z tą tokso i mam nadzieję że to fałszywy alarm - napisz koniecznie jak już będziesz wiedziała. Ja osobiście uważam że do pierwszego imienia zdecydowanie bardziej na drugie pasuje Maria, Maja w połączeniu z pierwszym imieniem brzmi nienajlepiej.Olcia jak tam pierwsza noc na nowym mieszkanku ?Cytrynka urządziłaś się tam już na stałe czy się będziecie jeszcze przeprowadzać ?Anakon podzielam Twoje zdanie w sprawie dr Rodzenia - świetny fachowiec a pozatym co bardzo ważne bardzo miły człowiek, ja go znam ze szpitala na Żelaznej bo z pierwszym dzieckiem leżałam na patologi trzy dni przed porodem i właśnie wtedy żona doktora rodziła z nim dziecko (on nie odbierał tylko był poprostu z nią - miłe). Pamiętam że było to w nocy - a ja rodziłam następnej nocy. Szłam sobie właśnie do toalety a dr Rodzeń wyszedł z sali porodowej ze swoim dzieckiem i mi go pokazał tak z bliska (wcześniej co się jakieś dziecko rodziło to wszystkie dziewczyny z patologi leciały zobaczyć ale to tak podglądałyśmy z daleka, a tu pierwszy raz widziałam takiego malucha zaraz po porodzie jeszcze brudnego ale jakiego pięknego). No a w następną noc doktor Rodzeń pomagał mi żebym urodziła swoje dziecko.Pozdrawiam Was serdecznie Trzymajcie się cieplutkoMagdusiaP.S. Co Wy na to żeby się spotkać ?
      • Gość: Czupurek Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 25.02.03, 15:24
        Witajcie po długiej przerwie. Niestety nie mogłam pisać, bo cały czas leżę w łóżku. Ale na szczęście dzięki temu mój maluch jest nadal w brzuszku. Zaczęliśmy właśnie 32 tydzień. Moje maleństwo wbrew pierwszym obliczeniom będzie prawdopodobnie dzieciątkiem kwietniowym, a nie majowym, bo ostatnie terminy wskazują na 20 kwietnia. Ale tak się z wami zżyłam , że nie zamierzam przenosić się do kwietniówek. Cały czas mam zagrożenie przedwczesnym porodem i muszę łykać coraz więcej fenoterolu, ale maluch chyba jest zdrowy, bo fika na całego. Tylko ma coraz mniej miejsca i jego kopniaczki są coraz bardziej bolesne. A od kilku tygodni ma czkawkę. Niestety nie znamy płci, może dowiemy się jeszcze przed końcem, a jak nie to będzie niespodzianka. Nie wiem jak wy, ale ja ostatnio bardzo słabo śpię. Pomijając nocne wycieczki do ubikacji, kopanie i czkawkę w środku nocy to ostatnio strasznie się pocę i wszystko mi się podnosi w przełyku. Nie wiem czy to zgaga, czy cos innego, ale skutecznie utrudnia mi spanie.Ola – mi też leci siara z piersi, ale bez uciskania, tak sama z siebie i to już od jakiś dwóch miesięcy. Może jest to spowodowane skurczami, których mimo wszystko nie mogę się pozbyć.Jeśli chodzi o wyprawkę, to przestraszona możliwością szybkiego rozwiązania, skompletowałam z mężem już prawie całą. Wózek kupiliśmy głęboki ze spacerówką ROAN Marita wyprodukowany przez firmę z Częstochowy. Z tego co wiem nie są jednak za bardzo rozpowszechnione, bo u nas w Poznaniu spotkałam je tylko w jednym sklepie. Mamy tez już łóżeczko – drewex justyna z szufladą i trochę ubranek – część kupionych, a część od znajomych po ich dzieciach.Dzisiaj mamy kolejną wizytę u lekarza, ostatnio chodzimy do niego co 2 tygodnie. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i nie mam rozwarcia, czego się najbardziej boję.PozdrawiamCzupurek i Tosia/Tymek
    • Gość: Marita Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 25.02.03, 16:45
      Hi, ja też pozwolę sobie dopisać się do listy1) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?)2) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?)3) Magduś - 04 maja (chłopczyk ?)4) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?)5) Majowapierwiastka [Aga]- 12 maja (chłopczyk ?)6) Alex - 13 maja (chłopoczyk ?)7) Anakon - 13 maja (dziewczynka ?)8) Magiszon - 19 maja (chłopczyk ?)9) Olcia - 22 maja (niespodzianka)10)Dragon1 - 25 maja (dziewczynka)11) Marita - 27 maja (niespodzianka)Wynika z tego, że urodzę w maju ostatnia.Aga, ja niestety też muszę powtórzyć glukozę i także tym razem 75 mam do wypicia, podobno wyszły pierwsze wyniki w normie, ale lepiej powtórzyć - jak to ujął lekarz. Tylko on niestety nie wie jak to smakuje.Potwierdzam także,że doktor Rodzeń jest super - przekonałam się o tym jak byłam w przychodni na Żelaznej - robił mi USG. Ale lekarza prowadzącego mam innego - dr Szymański, też pracuje na Żelaznej i z całą pewnością mogę także go polecić. Muszę kończyć, bo te bóle krzyża mnie męczą. Trzymajcie się mocno, pozdrawiamMarita
      • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część-lista majówek IP: *.* 25.02.03, 21:39
        A ja uparcie porządkuję :-) :1) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?)2) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?)3) Magduś - 04 maja (chłopczyk ?)4) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?)5) Agableu - 06 maja (dziewczynka ?)6) Majowapierwiastka [Aga]- 12 maja (chłopczyk ?)7) Alex - 13 maja (chłopczyk ?)8) Anakon - 13 maja (dziewczynka ?)9) Magiszon - 19 maja (chłopczyk ?)10) Olcia - 22 maja (niespodzianka)11) Dragon1 - 25 maja (dziewczynka ?)12) Marita - 27 maja (niespodzianka)No dziewczynki,wygląda na to,że mamy 5 dziewczynek, 5 chłopców i 2 niespodzianki :-) !!!! Ale równiutko !!!BuziakiAlex
        • Gość: Annabella Re: Majówki 2003 - 2 część-lista majówek IP: *.* 26.02.03, 09:01
          1) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?)2) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?)3) Magduś - 04 maja (chłopczyk ?)4) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?)5) Agableu - 06 maja (dziewczynka ?)6) Majowapierwiastka [Aga]- 12 maja (chłopczyk ?)7) Alex - 13 maja (chłopczyk ?)8) Anakon - 13 maja (dziewczynka ?)9) Magiszon - 19 maja (chłopczyk ?)10) Olcia - 22 maja (niespodzianka)11) Annabella (dawniej Bella)- 24 maja (chłopczyk ?)12) Dragon1 - 25 maja (dziewczynka ?)13) Marita - 27 maja (niespodzianka)Wcisnęłam się między Olcię i Dragonkę. Przepraszam za zmianę nicka, ale zgubiłam poprzednie hasło dostępowe i musiałam zarejestrować się pownownie.Pozdrawiam gorąco wszystkie przemiłe mamusie i ich cudne brzusie.
          • Gość: magdatorun Re: Majówki 2003 - 2 część-lista majówek IP: *.* 13.03.03, 08:01
            Dziewczyny ja rzadko piszę bo nie bardzo mam czas w pracy ale czytam wszystko :)Chciałbym się dopisac do majowej listy :)MagdaTorun - 22 maj - chłopczyk :)We wtorek byłam u ginekologa - Wojtus wazy 1660 g i dalej jest Wojtusiem. Miałam watpliwości bo ostatnio dużo znajomych raczy mnie opowieściami o pomyłkach usg :)Przytyłam od poczatku ciązy 2 kg, czuję się nieźle jesli nie liczyć twardnienia brzucha. Zazdroszczę wam trochę tych emocji z wybieraniem wózków, ciuszków wyprawek, tapet itd. Ja nic nie muszę kupowac bo wszystko mam już po córeczce, no za wyjątkiem wózka ale na razie uznałam, ze jeszcze mam dość czasu. Mieszkanie świeżo po remoncie, maluszek będzie spał z nami w łóżku w naszej własnej sypialni, więc żadnych specjalnych kącików nie urządzam oprócz przewijaka. Mąż też podchodzi do spraw dziecięcych spokojnie, w końcu pamięta jeszcze jak urządzaliśmy się na przywitanie Marty a potem większośc tych NIEZBĘDNYCH rzeczy po prostu sie nie sprawdziła i poszła na strych. Ostatnio źle się poczułam i postanowiłam, ze jednak już czas przyszykowac sie do szpitala, na co on oznajmił spokojnie, zebym zabrała tylko koszulę nocną i rzeczy dla siebie, bo wszystko inne to on mi dowiezie, w końcu już wie co jest potrzebne :) No to tyle o nas. Pozdrawiam pozostałe Majówki.Magda
            • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część-lista majówek IP: *.* 13.03.03, 09:00
              Magda ? Ty się nie pomyliłaś ? Naprawdę przytyłaś 2 kg ? :ouch:Mam koleżankę,która przez całą ciążę przytyła 1200 gram !!! Myślałam,że to jakiś ewenement i zaczęłam kombinować,jakby ją tu wpisać do księgi rekordów,ale Ty też mnie zaskoczyłaś.To ja już się przestanę przejmować,że mało przybieram ;-)I mam jeszcze jedno pytanie.Jaka będzie różnica między Waszymi dziećmi ? U nas będzie 4 lata (i 12 dni-wg terminu) i już ostro zaczynamy przygotowywać małą na przyjęcie braciszka.Na razie jest bardzo dobrze,ale i tak bardzo się boje ,jak będzie po porodzie.Czy Wy coś robicie w tym kierunku ? Może możesz się podzielić jakąś złotą radą ?Ciepluteńkie pozdrowienia :hello:AlexP.S.Marta i Wojtek,to ulubione imiona mojej mamy.Cieplutko mi sie zrobiło,jak przeczytałam,że Wasze dzieci tak mają/będą miały na imię :-)
      • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 25.02.03, 22:06
        jej ale sie dziewczeta rozpisalysciesmiletylko 2 dni nie wchodzilam a tu tyle wiadomoscisuper ciesze sie ze odezwaly sie takze zagubione duszyczkiteraz musimy sie trzymac razem bo to juz niedlugo oj ojja to juz zaczynam panikowacsmilete co sa juz na zwolnieniu i nie maja dostepu do internetuniech pamietaja ze maja sie troszczyc o swoje malenstwa a my bedziemy trzymac za was kciukimamy liste wiec sie juz nie zagubiajej tyle juz o was przeczytalam ze wsio mi sie pokreciloktora ma remonty i przeprowadzki a ktore choruja albo gotujasmilewiec nie bede sie zwracac po iminiu tylko wszystkim zycze zdrowka i dbajcie o swoje malenstwa i rodzinki smarkajaceja dzis bylam u swego gina i dalej mnie uspokajal z tym toxowierze ze wsio bedzie oknajwyzej moga mi podac jakis antybiotyk i tylewizyte mam w przyszlym tyg wiec czekam cierpliwie i sie juz tak nie denerwujesmilepoza tym wsio ok, zaczynam sie tylko bac porodu zostaly mi tylko 2 miesiace a biorac pod uwage ze moge ze 3 tyg wczesniej urodzic to naprawde zaczynam miec zabie oczysmilejej czy tylko miesiac mi zostal i wreszcie nadejda te nieprzespane noce?????a wy sie jeszcze nie boicie tej godziny W?????uffff, moj mily zaczyna kombinowac jak by tu zamieszkac w wawie na te ostatnie tygodniea ja jeszce nie mam nic wypraneo rany !!!!ide po jeszce jedna napoleonkeuff- tez macie ochote na slodycze , ja ostatnio wcinam po 2 ciacha dziennie i jeszce poprawiam batonikami i deserkami- szok- cale szcescie jak na razie jakies 9 kg do przoduale czuje ze to sie szybko zmienino to papaide zajesc stresgrazyna babolina
        • Gość: madziq Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 26.02.03, 09:33
          Widzę, że wszystkie majowe misiaki poczuły wiosnę i obudziły sie z zimowego letargu.Bardzo mnie to cieszy, bo uwielbiam tę chwilę, gdy przychodze do pracy i pierwsze co robie to czytam Wasze pościki :bounce: Od razu dzień przyjemniejszy, a i dzięki dostępowi do internetu całkiem chętnie chodzę do pracy :eek:Aleksiku, żebyś sie nie czuła samozwańczą bohaterka ja Cię nagrodze tym tytułem, choć przyznam szczerze,że nie mam pojęcia jakim wyczynem jest wypicie owej glukozy.Jestem ze swojego lekarza b. zadowolona, ale tego, ponoć ważnego , badania mi nie zlecił?? Wiem, że mam b. dobre wyniki cukru, wiec może w takim przypadku to badanie można odpuścić? Ja z pewnością nie odpuszczę sobie odpytania lekarza na ten temat, już za dwa tyg. Graza, ja tez na słodkie mam zwiększona ochotę. Wprawdzie na ciastka mnie nie bierze, ale czekolada...Zabijam te chucie jedząc wilkie ilości budyniu, przegryzam migdałami /polecam na zgagę!/i rodzynkami. W przeciwieństwie do Ciebie mam już 11 kg. do przodu, ale za to brzuszek jakis mały - tylko 97 cmcry Pocieszam sie tym, że ponoć wielkość brzuszka nie odzwierciedla wielkości i rozwoju dzieciaczka.Porodu również obawiam się bardzo, ale powiem Wam , że im więcej czytam i dowiaduję się na ten temat, tym jestem spokojniejsza, choć może wielu spraw lepiej być nieświadomym? Dużo mi daje szkoła rodzenia, po której nawet mój mężuś mocno spanikowany całym wydarzeniem całkowicie się uspokoił:benetton:Dziś chyba wybiorę się na zakupy jakichś ciuszków, bo rządza takich wydatków mnie rozpiera, a dłużej już nie dam rady się powstrzymywać!!To wszystko jest takie bajkowo śliczne....Oczywiście temat wyprawki się powtarza, mam chyba głupie pytanko: co się daje do wózka? Czy kupuje się jakąś specjalną pościel z takim przeznaczeniem, czy po prostu wykłada się kocykiem itp.?Boże, ale ja jestem ciemna!! Nie wiem takich podtawowych rzeczy a juz niedługo będę miała do opieki malutkie stworzonko :hot:Czy macie jakies zdjęcia w ciąży? Ja dotychczas jakos tego unikałam, ale koleżanka mnie uświadomiła, że będę żałować. Chyba ma rację i już nie będę mężusiowi uciekać przed obiektywem. Nie chodzi mi tu o mój wygląd w stanie błogosławionym, bo ponoć całkiem ładnie znosze ciążę, ale jakoś zawsze stroniłam od zdjęć.Życzę wszystkim miłego dzionka i dużo, dużo zdrówka. I nie stroncie od pisania:hello:Madziq
          • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 26.02.03, 11:09
            hihi madziaku, nie jestes sama z tymi wozkwo wyprawkowymi sprawamitez nie mam zielonego pojecia jak takie malocie pielegnowacmam nadzieje ze wrodzona nam intuicja nie zawiedzie i tym razemmam jedna znajoma ktora ma 7 miesiaczna Julke i jutro jade do niej na noc, wiec mam nadzieje sie czegos nauczycsmilea ty koniecznie wymagaj od swego lekarza tego glukozowego testu, on jest obowiazkowy!!! (ja pilam 50 g)wspolczuje ci axelki ze musialas pic jeszce te 75 g bleeedzielna jestes, a jak twoja rodzinka? juz nie zbierasz kubelkami porozrzucanych chysteczek higienicznych?? :-)cytrynko a ty gdzie jestes? jak sobie czasami pomysle gdzie Ty juz nie bylas i ile razy narzekalas na tropikalne klimaty to az mnie sciska z zazdrosci ;-) achmam nadzieje ze i ja kiedys tak sobie ponarzekam ze juz nienawidze samolotow :-)mogiszonku, to ty jestes z ursusa?juz mi sie wsio miesza lecytyna i laska sie klania a nie dziecko :-)jestesmy dosc blisko siebie wiec moze kiedys jakies spacerki wozkowe ?magdo i axelku nie wiem co to znaczy drugie dzieckoi chyba wam nie pomoge ale wierze ze sobie dzielnie poradzicie bo juz macie wpraweja kiedys myslalam a raczej myslal sobie tak moj mily ze bedziemy miec od razu dwojkeale miesiac temu odwidzialo mi sie ( po codziennych bolach kregoslupa) i szybko wybilam mu ten pomysl z glowy przy okazji robienia kotletow :-)ja dzis ide na przedostatnie zajecia szkolkinie jestem nia zachwycona, ale to zawsze jakas rozrywka dla brzuchatej brombysciskam wszystkie majoweczki(ja tez chce urodzic w maju buuu taki sliczny miesiacmusze ponegocjowac z moja Matysia)ciesze sie ze nas sie tyle pojawilofajnie ze jestescie, napiszcie cos wiecej o sobie bo ja mam skleroze jak sie patrzy :-)buziaki kopniakiod grazynki i matylki :-)
          • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 26.02.03, 11:19
            hihi madziaku, nie jestes sama z tymi wozkwo wyprawkowymi sprawamitez nie mam zielonego pojecia jak takie malocie pielegnowacmam nadzieje ze wrodzona nam intuicja nie zawiedzie i tym razemmam jedna znajoma ktora ma 7 miesiaczna Julke i jutro jade do niej na noc, wiec mam nadzieje sie czegos nauczycsmilea ty koniecznie wymagaj od swego lekarza tego glukozowego testu, on jest obowiazkowy!!! (ja pilam 50 g)wspolczuje ci axelki ze musialas pic jeszce te 75 g bleeedzielna jestes, a jak twoja rodzinka? juz nie zbierasz kubelkami porozrzucanych chysteczek higienicznych?? :-)cytrynko a ty gdzie jestes? jak sobie czasami pomysle gdzie Ty juz nie bylas i ile razy narzekalas na tropikalne klimaty to az mnie sciska z zazdrosci ;-) achmam nadzieje ze i ja kiedys tak sobie ponarzekam ze juz nienawidze samolotow :-)mogiszonku, to ty jestes z ursusa?juz mi sie wsio miesza lecytyna i laska sie klania a nie dziecko :-)jestesmy dosc blisko siebie wiec moze kiedys jakies spacerki wozkowe ?magdo i axelku nie wiem co to znaczy drugie dzieckoi chyba wam nie pomoge ale wierze ze sobie dzielnie poradzicie bo juz macie wpraweja kiedys myslalam a raczej myslal sobie tak moj mily ze bedziemy miec od razu dwojkeale miesiac temu odwidzialo mi sie ( po codziennych bolach kregoslupa) i szybko wybilam mu ten pomysl z glowy przy okazji robienia kotletow :-)ja dzis ide na przedostatnie zajecia szkolkinie jestem nia zachwycona, ale to zawsze jakas rozrywka dla brzuchatej brombysciskam wszystkie majoweczki(ja tez chce urodzic w maju buuu taki sliczny miesiacmusze ponegocjowac z moja Matysia)ciesze sie ze nas sie tyle pojawilofajnie ze jestescie, napiszcie cos wiecej o sobie bo ja mam skleroze jak sie patrzy :-)buziaki kopniakiod grazynki i matylki :-)
            • Gość: Iwona:)) Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 26.02.03, 16:03
              witam wszystkie Majówki!właśnie odkryłam ten wątek i postanowiłam dopisać się do listy za Anakon:1) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?)2) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?)3) Magduś - 04 maja (chłopczyk ?)4) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?)5) Agableu - 06 maja (dziewczynka ?)6) Majowapierwiastka [Aga]- 12 maja (chłopczyk ?)7) Alex - 13 maja (chłopczyk ?)8) Anakon - 13 maja (dziewczynka ?)9) IKA - 17 maja (chłopczyk)10) Magiszon - 19 maja (chłopczyk ?)11) Olcia - 22 maja (niespodzianka)12) Annabella (dawniej Bella)- 24 maja (chłopczyk ?)13) Dragon1 - 25 maja (dziewczynka ?)14) Marita - 27 maja (niespodzianka).... no to lista się rozrasta.
              • Gość: madziq Re: Majówki 2003 - tłusty czwartek IP: *.* 27.02.03, 09:06
                Cześć Pączusie!!! Z uwagi na dzisiejszy dzień zostałam tak ochrzczona z samego rana przez mojego mężulka.Myślę, że możemy się dziś śmiało licytować kto ma jakie możliwości w przyswajaniu tych pulchnych słodkości! Ja pozwolę sobie usadowić własną osóbkę w czołówce. Myślę, że póki co nie ma większego żarłoka ode mnie. Jestem już po zjedzeniu CZTERECH pączków, czego dokonałam w ciągu godziny. Cóż, miałam sprzyjające warunki, jestem w pracy a tu się hucznie obchodzi takie rozpustne dni. Ciekawa jestem zwłaszcza jak tam Grażunia walczy ze swom apetytem na słodkie? Miłego obżarstwa i czasem nie skupiajcie się na liczeniu kalorii.Uściski - Madziq
                • Gość: majowapierwiastka Re: Majówki 2003 - tłusty czwartek IP: *.* 27.02.03, 11:21
                  Witajcie majóweczki!Niestety Alexiku muszę cię zdetronizować a przynajmniej zostac bohaterką równorzędną. Też wczoraj piłam glukozę (75). Mimo cytryny i tak rzeczywiście jest paskudna. Ale dla takiego wyniku mogłabym to zrobić jeszcze raz - 112,czyli jak to któraś z Was mówi wynik sportowy. Za chwilę oddam się slodkiemu szaleństwu tłustego czwartku. Wam też życzę mnóstwa pysznych pączków, przecież kaloriami nie musimy sie teraz przejmować bo i tak jesteśmy grubiutkie.Aga i Juleczek
                  • Gość: madziq Re: Majówki 2003 - tłusty czwartek IP: *.* 27.02.03, 11:41
                    Właśnie dorzuciłam kolejne dwa pączki!! Więcej już chyba nie dam rady..............
                  • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - tłusty czwartek IP: *.* 27.02.03, 11:48
                    nie uwierzycie ale dopiero wczoraj wieczorem dowiedzialam sie ze dzis najfajniejszy czwartek rokusmilei z tej radosci zjadlam juz wczoraj 2 drozdzoweczkismilea dzis boje sie wychodzic z domu zeby mnie te paczki nie zaatakowaly i zebym sama nie zaczela poczkowac :-)niestety musze wyjsc i chyba zaloze sobie opaske na oczy a do nosa wsadze gumowe zatyczki coby te zapachy mnie nie zabily :-)pochwale sie ze dzis biore poczki pod pache i jade na noc do kolezanki ktora ma 7-miesieczna Julke i bede sie uczyc matkowacmoze to troche ukoi moje nerwy, moze dzieci nie sa takie straszne :-)madziaqu -to co stajemy do wyscigow??? hihi moze lepiej nie bo ambicja kaze zjesc mi bezkarnie cala zgrzewkeaga- gratuluje wyniku- ksiazkowy!!! ja mialam po 50 g - 130a czemu dali ci od razu 75 g glukozy? a moze juz pilas 50 g?wczoraj bylam na szkolce i wyklad byl o karmieniu piersiawszystko wiedzialam w sumiejedyna rzecz ktora mnie zaskoczyla, a raczej o ktorej nie pomyslalam a mnie przerazila to to, ze bede musiala non stop chodzic w staniku nawet w nim spac- co jest dla mnie czyms okropnym- nawet majteczek ani lancuszkow nie toleruje podczas snu, bleeeno nic moze sie przyzwyczaje :-(choc juz teraz chyba powinnam spac w bistonoszu z kilogramem waty w srodku, bo jak dzis sie obudzilam to lewy rekaw koszulki i lewa polowa koszulki podczas snu chyba poszly sobie na basen :-)a jak jest u was z siara?pozdrawiam cieplutko i zycze tlustych lapeksmilegraza
                    • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - tłusty czwartek IP: *.* 27.02.03, 11:54
                      hihi madziaqu - jestes boska :-)ja dopiero wstalam i wmuszam zdrowe sniadanie przy kompieczemu zdrowe zarcie jest takie niedobre???????? :-(
                      • Gość: madziq Re: Majówki 2003 - tłusty czwartek IP: *.* 27.02.03, 12:36
                        Witam Grażunia, nie, nie spiesze z informacjami o kolejnych pączkach! Myślę, że na tych 5 /6?, nie moge się doliczyć/poprzestanę. Ja tzw. zdrowe śniadanko mam w reklamówce, ale jakos nie wzbudza ono mojego zainteresowania. A do pączków juz nie mam dostępu, choć dzień się jeszcze nie skonczył!Koniecznie zdaj relacje ze szkolenia-matkowania. Z pewnościa cos ciekawego się dowiesz. Aha, i zajrzyj co ta koleżanka ma w wózku,hi,hi.,bo nadal nie wiem co tam się wkłada.Martwi mnie kwestia siary, bo moja koszulka nocami na basen nie chadza... :cry: To chyba nie przez pączki?Kiedyś zauważyłam pare kropelek, ale nic poza tym. Myślę, że kiedyś się pojawi.Ja tez sobie nie wyobrażam spania w staniku, choć to dziwne, bo słyszałam, że powinno sie piersi jak najczęściej wietrzyć. Może to kwestia rozmiaru, żeby ładnie się trzymały, tzn. /brzydko mówiąc/żeby nie obwisły?Pozdrówka dla brzusiów i ich włascicielek. Madziq :hello:
                        • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - tłusty czwartek IP: *.* 27.02.03, 13:51
                          hihi, ta siara to sie nie przejmuj, okazuje ciazowe basenowanie wcale nie swiadczy o tym ze sie bedzie mialo pokarm i na odwrotale sprobuj tak lekko pomasowac piersi albo troche posciskac otoczke a pewnie trysnie :-)mi zawsze leci jak je troche pomaltretujezreszta to nie jest takie wazne teraza stanik podobno powinno sie noscic by piersi byly zawsze na bacznosc bo dzieki temu udroznione sa kanaliki i nie dochodzi do zatorow, tak nam gadali w tej szkole :-)no to tymczasem ide na podryw paczusiowsmileczas na niezdrowy obiadek :-)
                          • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - tłusty czwartek IP: *.* 27.02.03, 14:05
                            No właśnie...na tych szkołach rodzenia to mówią różne rzeczy i człowiek i tak potem musi sam nabrać rozumu.Ja przez ten stanik właśnie dostałam zapalenia piersi i to jest pewne.A na baczność to te piersi są,ale nie podczas karmienia.To znaczy są-jak są pełne i wtedy nie ważne czy jest stanik,czy nie.Swoją drogą staniki do karmienia są bardzo miękkie,wiec nie wiem,jak mają stawiać :ouch: ?Mnie na szkole uczyli oddychania w czasie porodu,jak zaczęłam to stosować,to okazało się,że dostarczyłam sobie tyle tlenu,że dostałam drgawek.Posłuchałam położnej i przeszło.Ale i tak uważam,że szkoła rodzenia jest potrzebna.Ja wyniosłam ogromną praktyczną wiedzę o pielęgnacji noworodka i za to jestem wdzięczna.BuziakiOla-Alex ;-)
                        • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - tłusty czwartek IP: *.* 27.02.03, 13:55
                          Cześć kochane,Ja tylko chwilkę teraz,kiedyś napiszę więcej,ale kwetsia stanika tak mnie podkręciła,że muszę napisać.Otóż ja na początku karmienia spałam w staniku,bo mi się z piersi lało i tak,to wsiąkało we wkładkę laktacyjną,a nie moczyło mi koszulki.Ale po jakimś czasie zrobiły mi się od tego stanika zastoje i zapalenie piersi,wiec zaczęłam spać "luzem".I taka rada: dziewczyny,kupcie sobie stanik do karmienia o numer za duży i to najlepiej tuż przed porodem,kiedy piersi jeszcze będą większe.Ma być taki,żebyście go w ogóle nie czuły i jeszcze,żeby miał luz.Jak jest za dużo pokarmu,to i to będzie mało,a przynajmniej nie będzie uciskał i nie zatka kanalików.Przynajmniej jest taka szansa...A do wózka,ja kładłam mały kocyk i przykrywałam to bawełnianym lub flanelowym prześcieradełkiem (zależy,ktory się akurat prał).Do tego jeszcze Małgosia bardzo ulewała i kładłam jej pieluszkę tetrową pod główkę.Latem miałyśmy tylko prześcieradełko.Oczywiście ten kocyk,czy prześcieradełko kładłam na oryginalny materacyk od wózka.No to tyle,na razie.Zjadłam jednego pączka i mam dość...jakoś mi dzisiaj nie wchodzą...SciskamOla
                          • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - tłusty czwartek IP: *.* 27.02.03, 14:13
                            no to ladnie :)widze ze ciagle trzeba byc czujnymsmileto wkoncu spac w staniku czy nie ?spytam sie jeszce jak to robi ta moja kolezankabuska
              • Gość: Moniaa Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 27.02.03, 14:30
                Cześć dziewuszki,Jeżeli mogę się dopisać do lity to :Monia – 25 maj ( dziewuszka ? )Pozdrawiam goraco wszystkie mamuśki!
                • Gość: Olcia26 Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 27.02.03, 16:51
                  Witajcie Kochane!Ja coraz rzadziej tutaj będe, bo mieszkamy teraz sami w mieszkanku, gdzie nie mamy nawet kompa, a co dopiero sieć ;)Wiec mogę pisać tylko od Mamy. Ale póki co to chodzę do Mamy codziennie (zobowiązała sie robić nam obiadki!), tylko czasem nie ma czasu na komputer ;-) Tym bardziej, ze ciągle sie urządzamy. Wiecie... jestem ogromnie szczęśliwa, że możemy wreszcie mieszkać SAMI! To jest cudowne (przynajmniej na razie mi sie tak wydaje)!!! Na nowym miejscu na razie śpi mi sie co prawda nie najlepiej, bo musze sie przyzwyczaić, że sąsiedzi mają głupie 2 psy, które szczekają okropnie nawet w środku nocy. :( A pierwszy sen na nowym miejscu... hi hi hi... to był koszmar!!! śniło mi się, że mój ukochany Mężulek palił papierosy!!! (ja nie znoszę papierosów, momentalnie zaczynam sie dusić jak czuję dym papierosowy - może to przez to, ze mam astmę?!)Dobrze, że napisałyście o tłustym czwartku... aż głupio sie przyznać, ale zupełnie o tym zapomniałam :( A po waszych listach to nie mogę sie doczekać, kiedy będę mogła iść do sklepu kupić całą furę pączków! O!!! właśnie weszła Mama i kupiła... 5 pączków! Zaraz idę spałaszować je! No... może jednak wczesniej obiad zjem i poczekam na Mężulka, aż z pracy wróci ;-) A potem wspólna uczta pączkowa!Co do siary, to ja już pisałam, że jak troszkę nacisnę, to coś leci, choć ostatnio nie chciało ;-) Na razie w nocy nic mi nie leci. A co do staników, to też nie wyobrażam sobie chodzenia dzień i noc, bo ja nawet chodzę w dzień bez stanika, bo nie mogę kupić odpowiedniego, tak bardzo powiększyły mi sie piersi, że nie nadążam z kupowaniem nowych i w dodatku każdy mnie obciera, dlatego chodzę bez niczego. Zawsze miałam takie maleńkie piersiątka, ze teraz po wielkiej co prawda metamorfozie, na szczęście nie wiszą jeszcze tylko nadal świetnie sterczą. Czuję tylko większy ciężar. ;-) No i Mężuś nie może sie nadziwić, że w sumie to On przecież jest sprawcą takiego ich przyrostu!Pozdrawiam Was wszystkie, a szczególnie moją imienniczkę, której posty są niczym najlepszy miód!Uzupełniam naszą listę o Monię:1) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?)2) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?)3) Magduś - 04 maja (chłopczyk ?)4) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?)5) Agableu - 06 maja (dziewczynka ?)6) Majowapierwiastka [Aga]- 12 maja (chłopczyk ?)7) Alex - 13 maja (chłopczyk ?)8) Anakon - 13 maja (dziewczynka ?)9) IKA - 17 maja (chłopczyk)10) Magiszon - 19 maja (chłopczyk ?)11) Olcia - 22 maja (niespodzianka)12) Annabella (dawniej Bella)- 24 maja (chłopczyk ?)13) Dragon1 - 25 maja (dziewczynka ?)14) Monia – 25 maj ( dziewczynka ? )15) Marita - 27 maja (niespodzianka)Pozdrowienia dla Was - Pączusiów, waszych Mężusiów i Brzusiów!Ola (Olcia) i Ktoś...
                  • Gość: Marita Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 27.02.03, 19:47
                    Witam Majowe Mamy,wczoraj wieczorem dowiedziałam się jak zwracać się mam do brzuszka, więc tym samym zmieniam "niepodziankę" na chłopczyka.1) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?)2) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?)3) Magduś - 04 maja (chłopczyk ?)4) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?)5) Agableu - 06 maja (dziewczynka ?)6) Majowapierwiastka [Aga]- 12 maja (chłopczyk ?)7) Alex - 13 maja (chłopczyk ?)8) Anakon - 13 maja (dziewczynka ?)9) IKA - 17 maja (chłopczyk)10) Magiszon - 19 maja (chłopczyk ?)11) Olcia - 22 maja (niespodzianka)12) Annabella (dawniej Bella)- 24 maja (chłopczyk ?)13) Dragon1 - 25 maja (dziewczynka ?)14) Monia – 25 maj ( dziewczynka ? )15) Marita - 27 maja (chłopczyk)Tak, to będzie chłopczyk na 100%, uchwycone mam na zdjęciu jego "skarby" lub jak kto woli "klejnoty rodzinne". Córka (6 lat) chodzi i cały czas podziwia to zdjęcie i cieszy się, że będzie miała małego braciszka. Mamy też już wybrane imię, wczoraj kiedy się dowiedziałam o chłopcu, były akurat imieniny Aleksandra i Mirosława, więc decyzja padła na Alka, co o tym sądzicie, a może Mirek?Czy była któraś z mamuś na USG z nagraniem? straszne kolejki tam są, termin znalazłam dopiero na kwiecień. No cóż poczekam. Martwię się trochę, że lekarz na usg napisał, że płyn owodniowy - mierny co to znaczy? Fakt, boli mnie brzuch codziennie, czuję jakby miało mnie rozsadzić. Czy wszystko jest oki?Pozdrawiam wszystkie majówki dzidziami.Marita
                    • Gość: agableu Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 28.02.03, 16:02
                      cześć mamuski!ale nas sie duza grupka zrobila! hura! Niedawno ciagnelyscie watek ze spotkankiem, no i co? moze sie gdzies dotoczymy?Maritko, nie wiem, co oznacza oznaczenie "mierny", ale co do rozsadzania, to mam podobne objawy. a jeszcze moja dzidzia uwielbia usadawiac sie "na zewnątrz" (chyba nie lubi mojej watroby i nerek ha, ha)i tak sie rozpycha, ze ja mam wrazenie, ze pekam.Ostatnio pobolewa mnie brzuch i juz trace ochote na codzienne wstawanie do pracy. chyba powoli zaczne myslec o zwolnionku. O wstawaniu z lozka nie wspomne, bo potrzebna mi juz jest wyciagarka ;-))Caluję Was mocnoAga + moze Kasia? (to wybranie imion jest straszne!)
                      • Gość: Magiszon Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 28.02.03, 17:22
                        Witajcie Majówcie !!!Jak super, że tak mamy duuużo do czytanka i tak nas dużo :-)Cieszę się, że w miarę jeszcze dobrze się turlacie. U mnie może być jak nie przeginam. Im mniej stresów tym mniej okropnych twardych brzuchów i tak trzymam, na szczęscie nie muszę się już stresować w pracy, a było to niestety bardzo niemiłe.Ja też chętnie doczłapię się na jakieś spotkano z Wami.Grażuś, tak, tak, to ja jestem z Ursusa i nie ulega wątpliwości, że będziemy czasami razem spacerować, mam jeszcze jedną koleżankę z Grodziska, która ma termin na 7 czerwca, więc możemy stworzyć naprawdę silną grupkę... co Pani na to ?Ściskam wszystkie kochane Majówcie i ich piękne brzuszki i maluszki w brzuszkach.Trzymajcie się dzielnie i ..... aby do wiosny ;-)Magda
                        • Gość: 30052003 Re: Majówki 2003 - 2 część-ZACZYNAM SZKOŁĘ RODZENIA IP: *.* 01.03.03, 14:09
                          Kochane mamusie majowe,Po miesiacach czytania was postanowilam dolaczyc w szeregi mam majowych - jestem w 28 tyg. i spodziewam sie synka ok. 26 maja.W poniedzialek rozpoczynamy z mezem zajecia w szkole rodzenia na Karowej o godz. 18:00 - moze ktoras z was mialaby ochote dolaczyc do nas?pozdrawiam serdecznie,agasto
                          • Gość: Olcia26 Re: Majówki 2003 - 2 część-ZACZYNAM SZKOŁĘ RODZENIA IP: *.* 03.03.03, 16:54
                            Witajcie drogie Majóweczki!My też dzisiaj zaczynamy szkołę rodzenia, ale niestety nie było już miejsc i dlatego nie będziemy mogli ćwiczyc, tylko będziemy siedzieć i patrzeć :( Niestety nie wiedziałam, ze na szkołę rodzenia trzeba tyle wcześniej sie zapisywac, no i że to trwa aż tak długo! całe dwa miesiące, dwa razy w tygodniu! szkoda, że u nas w Zielonej Górze jest tylko jedna i tak mało miejsc. Pozdrawiam serdecznie wszystkie majóweczki! Co u Was słychać? jak sie czujecie? napiszcie co u Was sie dzieje! Tak lubię czytać Wasze posty!!!Pozrowionka!Ola i Ktoś...P.S. Jutro idę do lekarza i wreszcie zobacze jakie mam wyniki krwi i moczu (bo ostatnie miałam robione 13 grudnia), ale mam nadzieje, ze wszystko ok, poza tym zapytam sie lekarza o tą glukozę co Wy robiłyście, ale nie wiem czy mi da skierowanie, pewnie też powie, ze nie potrzeba :(, na toksoplazmozę też nie chciał i nie dał :(
                            • Gość: agableu Re: Majówki 2003 - 2 część-ZACZYNAM SZKOŁĘ RODZENIA IP: *.* 03.03.03, 17:35
                              CZesc Panienki!My zaczynamy szkole rodzenia na Kasprzaka w IMiD w najblizsza srode o 17.00Maja bardzo ciekawy program i tez bedziemy chodzic 2 razy w tygodniu. Olciu, przeciez glukoza jest obowiazkowa, to dlaczego lekarz nie chce Ci jej dac. Moj stwierdzil, ze gdyby nie musial, to by mnie nie gnebil, bo mam bardzo niski poziom cukru, ale niestety trzeba. Dopominaj sie o to glosnoCzaluje Was Wszystkich Aga + ..
                              • Gość: 30052003 Re: Majówki 2003 - 2 część-ZACZYNAM SZKOŁĘ RODZENIA IP: *.* 03.03.03, 22:55
                                witaj aga!mowisz, ze "My zaczynamy szkole rodzenia na Kasprzaka w IMiD w najblizsza srode o 17.00Maja bardzo ciekawy program i tez bedziemy chodzic 2 razy w tygodniu"napisz prosze jaki konkretnie maja program i ile w sumie bedzie spotkan oraz ile kosztuje.ja po dzisiejszych zajeciach na karowej jestem bardzo rozczarowana - ale moze dlatego, ze przyszedl ktos w zastepstwie prowadzacej poloznej i impreza trwala niecale 40 min. dowiedzialam sie po lebkach, ze bedzie tylko 6 spotkan a cwiczen prawie wcale.pozdrawiam serdecznie, agasto
                                • Gość: agableu Re: Majówki 2003 - 2 część-ZACZYNAM SZKOŁĘ RODZENIA IP: *.* 04.03.03, 13:13
                                  Aga,mysle, ze na pewno lepiej bedzie jak zadzwonisz tam osobiscie i te babeczki wszystko Ci powiedza (sa bardzo mile). tel. 632 15 48.Koszt to 500zł (nie trzeba placic od razu) Zapisy imienne bedą jutro. spotkania na pewno beda odbywac sie 2 x tyg. w srody + jeszcze jakis dzien (jutro powiedza)w terminie 5.03-22.04Mysle, ze najlepiej byloby gdybyscie jutro przyszli z mezem na 17.00 budynek niebieski przy glownej bramie (kasprzaka 17a) IIp. s 213 "Lipsk"Serdecznie pozdrawiamAga
                                  • Gość: Olcia26 Re: Majówki 2003 - 2 część-ZACZYNAM SZKOŁĘ RODZENIA IP: *.* 05.03.03, 15:08
                                    Witajcie!Musze Wam opisać mój wczorajszy dzień!Wczoraj byłam u mojego lekarza na wyznaczonej wizycie. I tak sie wkurzyłam, że wyszłam wręcz cała rozdygotana z jego gabinetu. Szczerze mówiąc jestem potwornie zła, że państwowy lekarz, to ma mnie gdzieć głęboko... pewnie chciał, zebym prywatnie do niego chodziła i w ten sposób to wymuszał! Pisałam Wam już, ze nie daje mi skierowań na badania, że mówi, ze nie potrzebne, teraz byłam ciekawa czy da mi na tą glukoze, co Wy miałyście i mówicie, ze jest obowiązkowa! No i oczywiście NIE DAŁ! pomijam to, że na tą samą godzinę były zapisane 3 pacjentki i wchodziłam jako ostatnia! Zrobił mi co prawda USG, ale jak prosiłam, zeby powiedział co przedstawia, to powiedział "do widzenia". Myślałam, ze mnnie szlag trafi! A ponoć w ciąży nie można sie stresować! Wyników badań krwi i moczu też mi nie zinterpretował (przypominam, ze były to drugie badania w czasie ciązy)! Powiedział tylko wszystko dobrze, zobaczymy sie za miesiąc. A w wynikach krwi mam aż 7 pozycji poza normą! I jak mam sie nie denerwowac, skoro nawet nie wiem, czy to są do przyjęcia wyniki, czy trzeba jakoś przeciwdziałać! Oczywiście znowu nie przepisał mi żadnych badań, nawet głupiego moczu! A ja miałam nadzieję na glukozę! Wyszłam z gabinetu tak totalnie zakręcona, że nie wiedziałam gdzie idę! I (dzięki Bogu!) w tym stanie natrafiłam na moją znajomą, która pracuje na roomingu w szpitalu. W ogóle Jej nie poznałam! TO Ona mnie zaczepiła! Powiedziałam Jej jak potraktował mnie lekarz, a Ona powiedziała, ze zna bardzo dobrą lekarkę, która jednocześnie pracuje w szpitalu i że powinnam do NIej iść. Oczywiście prywatnie, ale cóż... zdrowie naszego Maleństwa jest najważniejsze! Jakoś może sobie poradzimy finansowo! No i byłam (razem z mężem) wczoraj u tej lekarki. Od razu mnie przyjęła. Wielce sie zdziwiła, ze nie miałam tej nieszczesnej glukozy! Kazała mi od razu zrobić, tym bardziej, ze moje wyniki jeszcze z październik nie były zachwycające! Bardzo sie ciesze, ze trafiłąm do NIej, ale jednoczesnie jest nmi okropnie przykro, że pańśtwowe leczenie polega na "odwalaniu" kolejnych pacjentek... Czy w Polsce trzeba zawsze płacić za dobrą i fachową opiekę? Przecież to straszne! U tej nowej lekarki pierwszy raz słyszeliśmy serduszko naszego Maleńśtwa! Tamten lekarz nigdy tego nie robił... U tej nowej lekarki to może tylko jedna rzecz trochę mnie jeszcze krępowała... że mój ukochany Mężulek był przy badaniu... ja jestem taka wstydliwa, że mimo, ze przecież mój Mąż zna mnie "na wylot", to jakoś czułam sie okropnie zawstydzona. A moze to nowa lekarka tak mnie peszyła? tak czy siak nie ma tego złego... bo przecież jeśli tylko będę mogła rodzić naturalnie to chcieliśmy razem rodzić! Po to chodzimy do szkoły rodzenia! A z tą szkoła rodzenia, co się na nią nie załapaliśmy z braku miejsc, to też nie jest źle, bo co prawda nie ćwiczymy razem ze wszystkimi, ale mój Mężulek skrzętnie wszystkie ćwiczenia notuje i potem ćwiczymy w domku sami! ojej... ale Wam nagadałam... ale musiałam sie troszkę wyżalić!Pozdrawiam Was wszystkie i Wasze Brzusie!Ola i Ktoś...
                                    • Gość: Cytrynka Re: Majówki 2003 - 2 część-ZACZYNAM SZKOŁĘ RODZENIA IP: *.* 06.03.03, 19:17
                                      OlciuPrzede wszystkim się nie denerwuj. Polska służba zdrowia i jej funkcjonowanie niestety może doprowadzić do rozpaczy. Wiem, że można chodzić prywatnie, co niestety sporo kosztuje. Lekarz okropnie Cię potraktował. Aż mi się cisną niecenzuralne słowa. Olciu, trzymaj się i nie poddawaj. Już niedługo utulisz swoje maleństwo i zapomnisz o tych wszystkich przykrościach, które Cię spotkały.Cieplutko pozdrawiamCytrynka
                                      • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część-po milczeniu IP: *.* 06.03.03, 23:45
                                        Cześć Majóweczki,Słuchajcie,trzeci trymestr w trakcie,a my miałyśmy się spotkać...z okazji tego trzeciego trymestruuuu...Ja coraz wolniej się ruszam i bojąc się co będzie się ze mną działo później chciałabym Was zmobilizować.To może wstępne pytanie : czy myślicie,że jeszcze w marcu by się udało ?A teraz zmiana tematu.Ponieważ mam spore zaległości,to postaram się szybko i krótko:Grażuś-super,że wszystko w porządku,bardzo się cieszę,naprawdę.Przyznasz się co kupiłaś w tej aptece ? ;-)Olciu-cieszę się,że ktoś się w końcu Wami zajął,jak należy.Cytrynko-świetnie,że zaczyna się u Was "mała stabilizacja".Powodzenia z zakupami :-). A co to tęsknota za Swoim,to wiem.Trzymam kciuki,żeby udało Ci się to znieść i szybko przyzwyczaić.Najlepiej zająć sobie myśli czymś innym,w tym wypadku zakupy dla Niuni będą chyba bardzo pomocne.No i dobrze,że masz tę koleżankę-Polkę.Całuski.Dziewczynki ze szkółki rodzenia-powodzenia !A ja...ja Was uspokajałam,że ze wszystkim zdążycie a tymczasem sama ostro się wzięłam za przygotowania na przyjęcie syneczka.Miałam 3 USG i drugi raz potwierdzono płeć.Pan doktor powiedział,że widział już różne dzieci,ale to jest bardzo ruchliwe.Taaa...to teraz wiem dlaczego robi mi się niedobrze :-(.Mam już wszystkie ubranka i nawet takie drobiazgi jak oliwka,mydełko,puder,waciki....wpadłam w panikę,jak pisałyście o tych wszystkich zakupach.Poza tym zaczynam,jak już pisałam,gorzej funkcjonować i boję się,że jak teraz sama nie zadbam o wszystko co mi potzrezbne,to potem już nie dam rady i będę musiała zdać się na Męża a ja chcę sama,bo to takie fajne :hap: .Teraz przemeblowujemy naszą sypialnię i pilnie poszukujemy szafy dla dzieci,a ta szafa ma być nie taka-sobie,tylko wysokości normalnej szafy,ale głębokości 45cm i z samymi półkami i sosnowa i...nigdzie takiej nie ma.Są,ale nie sosnowe :cry:.Nawet IKEA zawiodła :-(.A poza tym chodzę na gimnastykę i właśnie jutro mam i chyba już muszę iść spać,żeby być w stanie rano machać nogą.A w ogóle to jest mój 31 tydzień i ja przytyłam 7 kg i od 3 tygodni nic nie przybieram i zaczynam za mocno o tym myśleć i nawet w nocy myślę i chyba nawet zaczynam się już denerwować,bo w dodoatku przeczytałam o tym,jak to dzieciaczki przestają rosnąć w brzuszkach...Pocieszcie jakoś i w ogóle powiedzcie mi coś,żebym się przestała tak denerwować,teraz ja potrzebuję Waszego wsparcia...Będę kończyć,bo moja córcia posiała rzeżuchę i ją pielęgnuje i fajnie,bardzo się cieszę,sama ją do tego namówiłam,tylko że ta...roślinka strasznie śmierdzi :fou:.No, ale ma dużo witamin.Trzymajcie się Majóweczki i pamiętajcie o spotkanku.Alex
                                        • Gość: Magiszon Re: Majówki 2003 - 2 część-po milczeniu IP: *.* 07.03.03, 20:17
                                          Aleksiku, o Tobie myślę bardzo szczególnie cieplutko i proszę Cię nie zamartwiaj się, może to dzięki gimnastyczce nie zmieniasz narazie wagi... Ja też mam straszne wizje i boję się :-( a najgorsze jest to, że są dni kiedy maleństwo jest leniwe i prawie się nie rusza, strasznie się wtedy czuję i mam najbardziej czarne myśli, ale staram się wytłumaczyć brzuchowi, żeby się nie lenił i mnie nie straszył i już na drugi dzień rusza się ze zdwojoną energią, może już działa telepatia ;-)Ściskam wszystkie MajówcieMagda
                              • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część-ZACZYNAM SZKOŁĘ RODZENIA IP: *.* 04.03.03, 11:46
                                Aga,ja też chodziłam do IMID-u na szkołę rodzenia (tam też poza tym rodziłam) i do dzisiaj trzymam notatki z wykładów.Jeszcze nie pożółkły ;-), więc co jakiś czas sobie je czytam.A gimnastykę prowadziła taka bardzo miła dziewczyna z ogromnym poczuciem humoru.Strasznie się śmialiśmy wszyscy na tych ćwiczeniach.A na wykładach pokazywali film zrobiony z zapisów USG,można zobaczyć co te nasze dzieciaczki wyprawiają w naszych brzuszkach.Był też film o porodzie i nie było osoby,która nie płakała ze wzruszenia...Oj,fajnie było na tej szkole,życzymy Wam z całego serca,żebyście byli z niej zadowoleni.Olciu,a nie możesz się gdzieś zapisać na samą gimnastykę ? Ja wiem,że to nie jest proste,Warszawa wielkie miasto,a ja też miałam problem,żeby jakąś znaleźć.W końcu udało się przez forum :-).Ale popróbuj przez jakieś fitnesy dla kobiet,takie osiedlowe na przykład.Taka gimnastyka jest fajna o tyle,że uczą tam oddychać przeponą i pokazują wiele pozycji,które pomagają przetrwać pierwszy etap porodu.Uczą rozluźniania,radzenia sobie z bólem kręgosłupa itd.Jak nic Ci się nie uda znaleźć,to kup sobie książkę "gimnastyka dla kobiet w ciąży" Lieselotte Keller,wydawnictwo Interart,tam są ćwiczenia z obrazkami,a oddechu przeponą niech nauczy Cię mąż,bo mężczyźni oddychają tylko przeponą trzeba ich tylko dobrze podpatrzeć :-). Polecam i męża i książkę :-).Chociaż z drugiej strony,jak będziecie na tę gimnastykę patrzeć,to może wystarczy,bo teorię poznacie,a poćwiczycie sobie w domku.No ale,gdyby nie wystarczyło,to-patrz wyżej :-).No to lecę,bo wyznaczyłam sobie dzisiaj dużo zadań i się boję,że nie zdążę przed powrotem córeczki z przedszkola.Całuski dla WszystkichAlexiJaś
                                • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część-ZACZYNAM SZKOŁĘ RODZENIA IP: *.* 06.03.03, 09:24
                                  Olajestem w najwyzszym stopniu zszokowanajak mozna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!co za ....brak mi słów , a nie chce tu rzucac przekleństwamiwiesz, moja tesciowa pracuje w szpitalu i zastanawiam sie czy nie poprosic ja by cos z tym faktem zrobiłamoże poradzi gdzie mozna napisać w tej sprawie lub co z tym zrobicwydaje mi się że ten twoj lekarzyna podlega już jakieś prokuraturze lekarskiejprzecież kobieta w ciaży jest pod opieka państwa i ma gwarantowane niektore standardowe badaniaco miesiac powinna mieć badania krwi i moczu co miesiać i inne ważne badania, jak glukoza, toxo, grupa krwi wr itdja mam taka żołta ksiażeczke z mazowieckiej kasy chorych "zrowie mama ija" i tam jest napisane co mi przysługujewiem ze dzidzi najważniejsza i każda matka zapłaci by byc pewna zdrowia maleństwa, ale moim zdaniem nie powinnas byla miec takiej potrzeby by leczyc sie prywatnie gdy tymczasem płacisz ciezkie składki i pytam sie gdzie i na co to idzie???????ja tez zastanawiałam sie czy nie chodzic prywatnie, nawet zaczełamale gdy zdałam sobie sprawe ze odpada mi prawie połowa pensji na te wszystkie składki w tym i zdrowie, ze stwierdziłam ze chociaz tyle skorzystam z darmowej opiekiale u mnie jest pod tym wzgledem okco miesieczne skierowania na badania, usg, i fachowa opieka lekarzaszok!! ale ......co to za lekarz??????aż nóż sie w kieszeni otwiera!!!!!!!graża rzeznik
                                • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część-ZACZYNAM SZKOŁĘ RODZENIA IP: *.* 06.03.03, 09:26
                                  Olajestem w najwyzszym stopniu zszokowanajak mozna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!co za ....brak mi słów , a nie chce tu rzucac przekleństwamiwiesz, moja tesciowa pracuje w szpitalu i zastanawiam sie czy nie poprosic ja by cos z tym faktem zrobiłamoże poradzi gdzie mozna napisać w tej sprawie lub co z tym zrobicwydaje mi się że ten twoj lekarzyna podlega już jakieś prokuraturze lekarskiejprzecież kobieta w ciaży jest pod opieka państwa i ma gwarantowane niektore standardowe badaniaco miesiac powinna mieć badania krwi i moczu co miesiać i inne ważne badania, jak glukoza, toxo, grupa krwi wr itdja mam taka żołta ksiażeczke z mazowieckiej kasy chorych "zrowie mama ija" i tam jest napisane co mi przysługujewiem ze dzidzi najważniejsza i każda matka zapłaci by byc pewna zdrowia maleństwa, ale moim zdaniem nie powinnas byla miec takiej potrzeby by leczyc sie prywatnie gdy tymczasem płacisz ciezkie składki i pytam sie gdzie i na co to idzie???????ja tez zastanawiałam sie czy nie chodzic prywatnie, nawet zaczełamale gdy zdałam sobie sprawe ze odpada mi prawie połowa pensji na te wszystkie składki w tym i zdrowie, ze stwierdziłam ze chociaz tyle skorzystam z darmowej opiekiale u mnie jest pod tym wzgledem okco miesieczne skierowania na badania, usg, i fachowa opieka lekarzaszok!! ale ......co to za lekarz??????aż nóż sie w kieszeni otwiera!!!!!!!graża rzeznik
                                  • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część-ZACZYNAM SZKOŁĘ RODZENIA IP: *.* 06.03.03, 09:42
                                    a teraz moze troche spokojniej opowiem ostatnie doniesienia o walce z kotemsmilehuraaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!wszystko w porządku!!!!!!!!!!!!!byłam w szpitalu zakaznym u super pana doktora Kajfasza(przezyłam szok gdy weszłam do gabunetu a tam cały wydział medyczny- uff dobrze ze to nie byl ginekolog)i ten uspokoił mnie ze wszystko jest w porzadku nie bede wam tłumaczyć tych wszystkich zawiłosciwazne jest ze jest ok, pobrali mi jeszcze raz krew aby do końca upewnic sie czy chorowalam czy nie- po to bym miała już spokój przy nastepnej ciążytak więc matysia jest zdrowiutka i na pewno nie lubi kotówsmilea co do szkoły to własnie wczoraj otrzymaliśmy certyfikat!!!!!!!!to byla szkoła z kasy chorych - 6 zajęc po 2 godzcwiczenia z panami siedzacymi na krzesełakach dla publicznosciale w sumie jestem zadowolona choc czuje ze do konca nie było to profesjonalne- ale nie ma co sie uzalac skoro nic za to nie płaciłamsmilenapiszcie majoweczki jak sie czujecieadrenalinka sie podnosi?ja juz zaczynam panikowac jak pomysle ze zostalo mi moze ok 6 tyg--ufffi czuje sie jak slonica- autentycznieciezko mi jak nigdy a tu jeszce troche zostalo :)wreszcie zrobilam nalot na apteke- mam juz wszystkie medykamenty do szpitala i dla dzidzii spora część kosmetyków dla dzidzi i mamusismilea jak u was?pozdrawiam wszystkie brzuszkicałuskigraza
                                    • Gość: madziq Re: Majówki 2003 - 2 część-ZACZYNAM SZKOŁĘ RODZENIA IP: *.* 06.03.03, 10:20
                                      Witam wszystkie Majóweczki :hello:Olciu cieszę się, że trafiłaś w dobre ręce i jesteś pewnie dużo spokojniejsza o swoją "niepodziankę" :bounce:W zupełności zgadzam się z oburzeniem Grażki, ale z drugiej strony do końca zostało Ci już tylko dwie, może trzy wizyty, więc dla własnego spokoju warto może troszke wydac i czuc się pewniej.Jednocześnie ja się zaczęłam martwić :cry: bo chodzę do lekarza prywatnie i jestem pełna ufności do niego, a jednak zasiałyście mi ziarno niepokoju. Tez mi nie zlecił badań na toxo, oraz glukozy, choć i tak musiałabym przecież to ja za nie zapłacić, więc czym się kierował?? Zanim go wybrałam na lekarza prowadzącego, zebrałam wywiad wśród znajomych mamusiek oraz osób pracujących w tym samym szpitalu co on i bezspornie wszystkie mi go polecały. Mało tego, ma on ponoć opinie "dmuchającego na zimne", więc tym bardziej się zastanawiam dlaczego pominął te właśnie badania? :eek: Utwierdzam się co do trafności swojego wyboru gdy patrzę na 8-miesięcznego synka koleżanki, która dwukrotnie poroniła i dopiero ten lekarz skutecznie poprowadził jej ciążę.W pon. mam wizytę i myślę, że go zapytam o te badania. Acha, serduszka dzieciaczka też nie słyszałam. :cry: :cry: :cry:Graża, cudownie, że kociaki Ci nie narobiły problemów :benetton: Cieszę się razem z Tobą i również przeżywam powoli narastające zdenerwowanie całym wydarzeniem , ale i pewne zniecierpliwienie, bo chciałabym JUZ mieć to Maleństwo przy sobie :hot:Ja do szkoły rodzenia też chodzę. Planują 13 spotkań, raz w tygodniu, w sumie przez trzy m-ce.Jak narazie jestem zadowolona, a najciekawsze zacznie się dzisiaj , bo temat opieki nad noworodkiem. Będziemy kąpać i przwijać lalki :)Szkoła oficjalnie jest bezpłatna, bo ponoć chora kasa płaci, ale można wpłacić tzw. cegiełkę w wys. ok.150 zł.Graża, koniecznie zdradź co zakupiłaś w aptece, może i nam się coś nasunie o czym żeśmy zapomniały?? I dlaczego nie zdajesz relacji jak tam wypadła opieka nad małą Julcią (dobrze pamiętam imię??) Ściskam Was ciepluchno i byle do wiosny :hello:Magda
                                      • Gość: agableu Re: Majówki 2003 - 2 część-ZACZYNAM SZKOŁĘ RODZENIA IP: *.* 06.03.03, 14:21
                                        Cześć Mamuski!Przylaczam sie do oburzenia nt. lekarza Olci! Ja bym nie wytrzymala i napisala skarge! To jest nie do pomyslenia, żeby on tak olewal swoja prace!!!!!!My wczoraj bylismy na pierwszych zajęciach w szkole rodzenia i musze stwierdzic, ze zapowiada sie bardzo interesująco. Lacznie jest 14 spotkan, ktore sa podzielone na wyklady ogoln
                                        • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część-ZACZYNAM SZKOŁĘ RODZENIA IP: *.* 06.03.03, 19:11
                                          jej ale duzo macie tych zajec, tyle spotkan, ciekawa jestem po ile godzin?fajnie olu ja tez mysle ze dobrze zrobilas idac prywatnie do lekarza, wiadomo malenstwo najwazniejszeale i tak jestem ...ladnie mowiac zdegustowanadla mnie szokkropku- ale ty nie maialas wogole robionej glukozy i toxo?wiem ze na poczatku ciazy sa to standardowe badania(tzn toxo, glukoza po 24 tyg)o dodatkowe toxo w 6 miesiacu juz poprosilam sama (dostalam za darmo) bo chcialam sprawdzic czy nadal nie zachorowalami tak wlasnie narobilam sobie strachutak wiec zapytaj sie o nie, zwlaszcza o glukozeale mysle ze nie ma panikismileoj- o julci zapomnialam zupelnie tak wtedy byalam zakrecona bieganinąJulcia jest superbardzo grzeczna dla rodzicow, nie placze, sama zasypia w lozeczku po kapieli ok 20tej nocy kiedy bylismy u znajomychJulka spala do 7, potem dostala cyca i szybciutko znow zasnela i spala do 9takie dziecko to czysty skarbjuz zaczyna raczkowac, wiec trzeba juz niestety ciagle patrzec co broidzieki tej wizycie uspokoilam sie, dzieci nie sa jednak takie straszne- daja zyc, opieka nad nimi tez nie jest taka skomplikowanamysle ze sobie poradzimy :)a jak slicznie pachna takie niemowlaczkimniam mniamgraza
                                          • Gość: 30052003 Re: Majówki 2003 - 2 część-ZACZYNAM SZKOŁĘ RODZENIA IP: *.* 10.03.03, 11:23
                                            Kochane,Postanowiłam jednak isc na kolejne zajecia na Karowa - przemyslalam sprawe i tak naprawde nie mamy za bardzo wyjscia, bo jestesmy zdecydowani rodzic w tym wlasnie szpitalu.Nawet jesli zajecia beda kiepskie to przynajmniej mamy gwarancje, ze nas nie odesla z bolami do innego miejsca.Juz na pierwszym spotkaniu podkreslano, ze pierwszenstwo maja kobiety, ktore ukonczyly ich szkole rodzenia, maja tutejszego lekarza prowadzacego lub polozna. Poniewaz my spelniamy wszystkie te warunki to zdajemy sie na tzw. farta i instynkt przy porodzie - nawet jak nie nauczymy sie prawidlowo oddychacsmileNajistotniejsze jest jednak to, ze opowiadaja o wszystkim co bedzie dotyczylo porodu w tym konkretnym szpitalu - jesli czegos nie ma to nie ma, przedstawiaja realne warunki Karowej.Hmmm... dzisiaj drugie spotkanie.Ciekawe, czy sie odbedzie i czy nie bedziemy przysypiac jak na poprzednim?smileI jeszcze jedno: (z calym szacunkiem dla oczytania kazdej noszacej w brzuszku dzidziulca i prowadzacej poloznej) - jaki ma sens polgodzinne tlumaczenie dziewczynom po 28 tyg. co sie z nimi dzieje od zaplodnienia zamiast dolozyc ten czas do cwiczen oddechowych wspolnie z mezem?... tego chyba nie pojme - jedyne co ten fakt tlumaczy, to chyba uporzadkowanie wiedzy przyszlych tatusiówsmile)pozdrawiam was serdecznie,agasto
                    • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część-Lista rośnie IP: *.* 13.03.03, 09:15
                      1) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?) 2) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?) 3) Magduś - 04 maja (chłopczyk ?) 4) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?) 5) Agableu - 06 maja (dziewczynka ?) 6) Majowapierwiastka [Aga]- 12 maja (chłopczyk ?) 7) Alex - 13 maja (chłopczyk ?) 8) Anakon - 13 maja (dziewczynka ?) 9) IKA - 17 maja (chłopczyk) 10) Magiszon - 19 maja (chłopczyk ?) 11) Olcia - 22 maja (niespodzianka) 12) MagdaTorun - 22 maja ( chłopczyk ?) 13) Annabella (dawniej Bella)- 24 maja (chłopczyk ?) 14) Dragon1 - 25 maja (dziewczynka ?) 15) Monia – 25 maj ( dziewczynka ?) 16) Agasto - 26 maja (chłopczyk ?) 17) Marita - 27 maja (chłopczyk ?)
    • Gość: Cytrynka Re: Majówki 2003 - 2 Hej Mamuśki Majowe IP: *.* 06.03.03, 19:10
      Znowu sporo się nie odzywałam. To przez urządzanie wynajętego mieszkanka (a raczej doczyszczanie).Mimo mojego milczenia staram się obserwować, co się dzieje w Waszym życiu brzuszatki.U mnie OK. Miałam już drugą wizytę u amerykańskiego lekarza, no i..... znowu mnie nie zbadał.....Tzn. jedna pani (położna, pielęgniarka???) badała mi ciśnienie krwi, wysokość dna macicy, ułożenie Niuni (moje dzieciątko w poniedziałek było ustawione główką w dół), kazano mi nasiusiać do kubeczka i zrobiono badania krwi (niestety nie wiem do końca jakie) i słuchaliśmy serduszka. Wreszcie dowiedziałam się, gdzie będę rodzić (w miasteczku obok, ale niedaleko).I teraz będę musiała zająć się kupowaniem rzeczy dla dzidzi.Mam nadzieję wszystko kupić w tym miesiącu albo na początku kwietnia, w końcu to 32 tydzień!!!!Aż trudno mi w to uwierzyć, że niedługo zobaczę moje maleństwo. Cieszę się z tego bardzo i osładza mi to życie, bo tak między nami to strasznie tęsknię za rodzinką, domkiem i nie raz ścierałam łezki z policzka. Na szczęście mam tu koleżankę Polkę. Mieszka kilka pięter wyżej i czasami chodzimy na spacery, a od dwóch dni na basen (wreszcie mam kostium dla ciężarówki). A tak jestem sama z brzuniem, bo mój Mężuś pracuje od rana do wieczora.Pozdrawiam Was serdecznie już w lepszym nastroju. Cytrynka z Niunią
      • Gość: anakon Re: Majówki 2003 - 2 Hej Mamuśki Majowe IP: *.* 06.03.03, 21:18
        Czesc dziewczyny. Czytam sobie od czasu do czasu co tam u Was, bo ostatnio siedze w domu na zwolnieniu, niestety po balu ostatkowym przeziebilam się i jakos nie mogę dojsc do siebie, w sumie nie mam goraczki, ale czuje się tak choro, już prawie 2 tyg zwolnienia, ale nie trace nadziei, ze już teraz będę zdrowiec i wroce do pracy, bo to dla mnie w sumie rozrywka no i mam tam nieograniczony dostep do internetu...A w sobote mam koncert......tak bardzo chcialabym jeszcze zaspiewac, a propos, dziewczyny zWwy, jeśli macie czas i ochote w sobote w Auli Politechniki Warszawskiej odbedzie się koncert Carmina Burana Carla Orfa, super widowisko opiewajace wiosne i radosc zycia, ok.200wykonawcow, wstep z tego co wiem jakies 5zl. Niestety nie wiem, czy tam będzie gdzie godziwie usiasc, bo to troche trwa.No to tak na marginesie, a poza tym oczywiście ciesze się Graza ze już jestes spokojna z ta toxo(a nie mowilam) grunt to nie dac się zwiesc opinii pojedynczej osoby, nawet jeśli mamy do niej zaufanie.Co do tej opieki medycznej z kasy chorych to tez niestety mam mieszane doswiadczenia, przez IMiD, w którym mam lekarza prowadzacego „umoczylam” polowinkowe USG i mam poczucie, ze podejscie do mnie było cokolwiek malo fachowe...teraz przymierzam się isc na USG wlasnie do wymienionego już przeze mnie dr Rodzenia, może nie jest takim oslawionym fachowcem, ale przynajmniej wiem ,ze odpowie na wszystkie moje pytania, rozwieje watpliwosci, no i jeśli cos byloby nie tak to będzie dzialal. Oczywiście to wizyta prywatna, za która zaplace 70zl, ale nie mam już cierpliwosci .Jestem w tej dobrej sytuacji, ze badania typu morfologia i inne dodatki zlecam sobie sama i ja decyduje co ma być zrobione, a laboratorium u mnie w pracy to robi, wiec mialam i TOXO i glukoze i proby watrobowe, co m-c morfologia z glukoza na czczo, mocz, mogę sobie tez zafundowac mikroelementy, ale nie było takiej potrzeby. Dziewczyny, serducho dzidzi możecie sprobowac posluchac bez laski lekarza, niech maz przylozy ucho do brzuszka i cierpliwie szuka, mojemu się udalo, policzylismy tetno, wyszlo 140 i takie chyba być powinno, nie sposób pomylic tego z tetnem mamy, bo jest duzo wolniejsze,ok. 70-80(to mamy oczywiście). Tak wiec bez laski, trzeba sobie radzic samemu, a jeśli ktos mialby dobry stetoskop to już w ogole nie powinno być problemu na tym etapie ciazy, chyba, ze dzidzia jest wyjatkowo zlosliwie ulozona,. Dziweczyny ze szkoly rodzenia w IMiD, przekazcie koniecznie swoje wrazenia z wizyty na oddziale, jaka tam jest teraz atmosfera??? My nie chodzimy do szkoly, mam nadzieje, ze sobie poradzimy bez, a pieniazki przydadza się pewnie na jakas opieke porodowa...typu polozna(niestety) wraz ze zblizajacym się porodem coraz bardziej mam pietra, ze maz to za malo i chyba trzeba będzie wynajac polozna. Poki co tez nie zdecydowalismy jeszcze gdzie, nie mam ytez zadnych dzietnych zakupow, a niech tam, najwyzej będzie wolna amerykanka, a przeciez zostaly jeszcze 2m-ce. No to trzymajcie się zdrowo i cieplo i oby do wiosny.Ala + niunia na 13V
        • Gość: madziq Re: Majówki 2003 - 2 Hej Mamuśki Majowe IP: *.* 07.03.03, 10:38
          Cześć Majóweczki,jestem w strasznym szoku, więc piszę by podzielić się z Wami wiadomoscią jaką dzis rano otrzymałam na komórkę.Moja szwagierka właśnie jest w szpitalu na porodówce i pewnie niedługo zostanie mamuśką ślicznego Filipa. Troszkę jesteśmy wszyscy zdenerwowani, bo planowo termin miała na koniec marca, ale w nocy zaczęły jej odchodzić wody i mąż zawiózł ją do szpitala. Lekarz powiedział, że kwestia jednego, dwóch dni. Ja z kolei jestem spanikowana, bo ostatnio mam problem z zakupami dla Maleństwa, /tyle tego wszystkiego i nic mi się nie podoba!!!/a tu mam misję do spełnienia, bo szwagierka wybierała sie na zakupy dopiero we wtorek i nic nie ma!!! Wszystkie więc zakupy spadły na mnie, co mnie przeraża. Pocieszam się tym, że jak mus to mus, i w takiej sytuacji łatwiej tu o mobilizację i zdecydowanie.Całe to zamieszanie dało mi do myślenia i Was też przestrzegam - nie zostawiajcie nic na ostatnią chwilę!Wstyd się przyznać, ale ja nawet dla siebie nie mam wyprawki, koszul nocnych nie uznaję, więc takowych w garderobie nie posiadam, szlafroka tez nie mam, ani pantofli, bo na bosaka nauczyłam się chodzić od mojego Mężulka i bardzo mi to przypasiło. Czeka mnie więc sporo wydatków.Jutro mam w planie więc bieganinę po mieście.Nie mam głowy o niczym innym pisać, bo strasznie mnie zaabsorbowała ta sytuacja, więc kończę. Prosze trzymajcie kciuki za moją szwagierkę.To dzielna kobitka, ale troszkę otuchy jej się przyda.Pozdrówka.Magda
        • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 Hej Mamuśki Majowe IP: *.* 07.03.03, 13:30
          dzieki anakon za podtrzymanie na duchu z ta toxopodziwiam za chec chodzenia do pracy jeszcesmileja rano spie do 11 i nie wyobrazam juz sobie wstawania o 6.30!a co do serduszekto swietnie slychac przez pusta rolke po papierze toaletowymsmile polecamgraza
          • Gość: Olcia26 Re: Majówki 2003 - 2 Hej Mamuśki Majowe IP: *.* 07.03.03, 15:16
            Witajcie Mamuśki!Też bardzo sie ciesze, że wreszcie mamy dobrą opiekę! Zupełnie inaczej sie czuję, jakoś chyba stresowałam sie tym, ze ten, mający wszystko gdzieś, lekarz moze coś przeoczyć i potem będę żąłowała tego do końca życia! Teraz jestem dużo spokojniejsza! We wtorek zaplanowałam sobie, ze pójdę na to badanie glukozy. ;-) A tego lekarza to nie chcę już nigdy widzieć na oczy! Graża! Bardzo sie ciesze, ze wszystko ok z Twoimi wynikami tokso! Czasami tak przykro mi jak patrze na mojego kota, że takie miłe stworzenie może narobić tyle kłopotów!Magdo! Ja też nie miałam tokso, ale już chyba nie będę robić. Bo szczerze mówiąc tyle miałam do powiedzenia tej nowej lekarce, że zupełnie zapomniałam powiedzieć, ze tego nie robiłam. Za to tą glukozę zrobię chętnie, bo mam małe obawy co do niej. A za Twoją szwagierkę mocno trzymam kciuki! (Fajnie, że już niedługo zobaczy swoje Maleńśtwo!!!)Cytrynko! Dzięki za słowa pocieszenia, naprawdę czuję sie teraz dużo spokojniejsza. Rozumiem jak Ci jest smutno tam, tak daleko od Rodzinki! Trzymaj się dzielnie! Ale przecież, mimo, że Mężuś wraca tylko na wieczór, to przecież jest przy Tobie! Najważniejsze, że jesteście RAZEM! Pozdrów Go od nas!Alu! Fajnie, ze też śpiewasz! Ja tez spiewam i gram! I śpiewałam też Carminę Buranę, rok temu w Filharmonii Zielonogórskiej, chętnie bym poszła na Twój koncert, jakby tylko był troszkę blizej ;-) 22 marca tez śpiewam jeszcze na koncercie. A poza tym cały czas gram na organach i spiewam na mszach, zaraz włanie jadę do kaplicy, bo dzisiaj pierwszy piątek! No i wczoraj wreszcie zabrałam od Mamy wiolonczelę do naszego nowego mieszkanka i zamierzam codziennie ćiwczyć, bo ostatnio bardzo sie zaniedbałąm w graniu na tym instrumencie. Strasznie brakuje mi jeszcze pianina, ale jak pomyślę ile kłopotu z przeniesieniem tego do naszego mieszkanka, to wolę już iść do Mamy i tam sobie pograć!Aleksandro! Ja od dwóch miesięcy przytyłam ledwie 2 kg, ale wcześniej już nabrałam trochę ciałka ;-) Myslę, że to wszystko zależy od Dzieciątka i Mamy, na pewno wszystko jest ok! A co do rzeżuchy, to można sie przyzwyczaić do zapachu - ja już go nie czuję! ja codziennie wcianam ją na sniadanko i kolację jako dodatek do kanapek, uwielbiam np. kanapkę z serkiem białym i rzeżuchą! Wiecie, że moja Niespodzianka tak sie wierci codziennie od 5-tej, że spać nie mogę! Chyba będzie to mały skowronek, co jeszcze przed switem wstaje!Pozdrawiam Was wszyskie! Trzymajcie sie cieplutko i zdrowo!Całuski!Ola i Ktoś...
          • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 Hej Mamuśki Majowe IP: *.* 07.03.03, 15:20
            axelkunie martw sie wagadzidzi jest przeciez zdrowa i ruchliwasmilea waga czasem sie zatrzymujemoze niejesz tak duzo jak zwylke albo lepiej spalaszja mialam miesiac zastojunie przytylam ani grama przez caly 6/7 mieisaci wlasnie chyba przez to ze duzo wtedy biegalamsmileteraz mam jakies +10 do przoduwydaje mi sie ze twoja waga jeszce skoczy, przeziez nie jestesmy roobotami ze mamy tyc 0.5 kg na tydzientak wiec glowa do gory jest dobrzeach zapomnialam o tej apteceno wiecc kupiłam:sudokremlinomagtantum rosasol fizjologicznaspirytusbepanthenwazelinemajtki jednorazowe2 opakowania podpasek bella babywata bawełnianasterylne gazikizakraplaczpodklady na łozko szpitalnei jeszce musze kupic termometr elektryczny , tylko zastanawiam sie jeszce jakimam tez juz:chusteczki pampersapampersy newbornpuder niveakrem i oliwke bambino- podobno sa najlesze(w szkole i na innych forach dziewczyny odradzaja kosmetyki J&J bo uczulaja)laktator avent isisproszek jelpi troche ciuszkow do praniasmile- ale malo rozmiaru 56, wiecej powyzej 62podobno moja mala ma bardzo dlugie nogi wiec licze ze urodzi sie dosc dlugasmilewiecie ze ja zaczynam juz 34 tydz!!!!!!!!!!!!!!w niemczech za ciaze donoszona uwaza sie 35 tydzjejchyba zaczynam obgryzac paznokciejutro jedziemy po lozeczko i kleimy tapetywozek tez wybralam tylko czekam na dostawesmiletrzymajcie sie dzielnie i glowy do goryjuz za chwile juz za momencikzaraz sie zacznie, zacznie sie krecicsmilepozdrawiam cieplutkograza
            • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 Hej Mamuśki Majowe IP: *.* 07.03.03, 15:26
              co do spotkankato sama nie wiemja teraz poruszam sie jak slonicai korzystam tylko z mego mezyka jako szoferaraczej nie jezdze juz autobusami ani sama, bo ciagle wydaje mi sie ze za chwile zlapie mnie skurcz i boleostatnio ciagle mi doskwierajaale jesli cos wyjdzie ze spotkankiem zaciagne mezyka do pracysmilei dam mu na lodysmile
              • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 Hej Mamuśki Majowe IP: *.* 07.03.03, 15:49
                jej dziewczynyale wy jestescie spiewajacepodziwiam i zazdroszczesmilesupercytrynko ostatnio mowilas mi na gg ze puchniesz wtedy pomyslam ze to chyba uciazliwe i dobrze ze ja tego nie mama tu prosze od dwoch dni kostki jak oponkiufffdobrze ze to juz niedlugozazdroszcze ci tego basenuja co prawda tez moglabym chodzicale nienawidze zimnej wody zimalatem jest okale teraz to jestem piecucholciufajnie ze juz lepiej, powodzenia przy glukozie (wez z soba cytrynke)buziakigraza
          • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 Hej Mamuśki Majowe IP: *.* 07.03.03, 16:10
            Grażaaaa ???Czy TY słuchasz serduszka przez pustą rolkę ???? :eek: Potrafisz się tak zgiąć ??? :ouch: Podziwiam !!!!!! ;-)Sztywna jak pal-Alex
            • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 Hej Mamuśki Majowe IP: *.* 07.03.03, 16:16
              hihijak bym miala tak sluchac to tylko przez rure ale od odkurzaczasmileoczywiscie ze tylko mezyk moze sobie taka przyjemnosc zaaplikowac, niestetyale ja tez nie narzekam bo co 2 tyg slysze u mojego ginusiasmilegrazatez sztywny pal azji
              • Gość: Magiszon Re: Majówki 2003 - 2 Hej Mamuśki Majowe IP: *.* 07.03.03, 18:04
                Ahoj Majówcie !!!Zacznę od tego, że strasznie zbulwersował mnie ten cholerny patałach Olci, bardzo się cieszę, że jest on dla Was już historią i macie nową fajna panią doktor :-)Coraz bardziej mogę się przyłączać do sztywnych palików, chociaż u mnie dopiero koniec 29 tygodnia, ale powoli zaczynam się czuć słonikowato, a jak zmierzyłam obwód brzucha, który wcale nie jest taki wielki według niektórych to prawie mi centymetra zabrakło hihihihihhiOstatnio wynotowałam sobie co mi pozostało jeszcze do kupienia i trochę tego jest, powoli muszę zacząć zbierać, niby takie drobiazgi (oprócz dwóch szafek do kącika dziecięcego), ale to wszysko wymaga czasu i chodzenia...Bardzo mi się przyda Grażusiowa lista, bo o aptecznych zakupach zapomniałam zupełnie :-(Trzymam mocno kciuki za Madzikową szwagierkę !!! Napewno wszystko świetnie się uda i już maleństwo będzie miała przy sobie, szczerze mówiąc to ja też już bym chciała...Mam strasznie dziwne sny, za każdym razem kiedy śni mi się moja dzidzia, to jest dziewczynka, a przecież kopie mnie Antoś, Wy też tak macie?Co do spotkania, to ja jestem nogami i ręcami ZAAAAAAA, tylko dajcie cynka kiedy a ja się grzecznie dostosuję...Do szkółki rodzenia nie będę chodziła, ponieważ gin nie pozwolił mi ćwiczyć, a głównie na to się nastawiałam, więc może te pieniążki przeznaczę na jakąś miłą położną... kto wie... może to dobry pomysł, co o tym myślicie,a Wy będziecie miały kogoś fachowego przy sobie?Bardzo mocno Was całujęMagda
                • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - Już spokojniej IP: *.* 09.03.03, 22:25
                  Kochane Majóweczki,Bardzo Wam dziękuję za słowa otuchy,tak się naczytałam,naczytałam i dzisiaj jestem 300 g do przodu.Uff ! Jeszcze jutro sprawdzę,bo czasem to jest woda w organizmie,ale ja wierzę,że przybrałam.Nigdy nie myślałam,że stała waga będzie mnie tak martwić :-)Dziewczynki,czy któraś z Was jest jeszcze chętna i na siłach,żeby się spotkać ? To pytanie jest całkiem na serio,więc proszę nie ignorujcie go. :-)Mój Jaś wczoraj bódł mnie w lędźwie tak mocno,że paraliżowało mi prawą nogę.Dzisiaj bębni w żołądek.Ale i tak go kocham :love:Też już się nie mogę doczekać kiedy go utulę i kiedy...będę mogła znowu spać na plecach.Pamiętam,że jak rodziłam córeczkę i spacerowałam po korytarzu ze skurczami,to w jedej z sal były otwarte drzwi i ja idąc widziałam kobietę,która leżała na plecach i sobie czytała,a obok niej spał dzidziuś w "kuwecie".Zazdrościłam jej jak diabli.Następnego dnia leżałam na tej samej sali,na łóżku obok,na plecach i sobie czytałam,a obok spała Małgosia w "kuwecie" ! :-) :-) :-)I powiem Wam,że przez następne pół roku spałam wyłacznie na plecach (z wyjątkiem karmień).My wciąż przemeblowujemy i przerabiamy,ale już widać światełko w tunelu.Jutro,jak Jaś pozwoli, mam zamiar zaliczyć kolejne "sklepy sosnowe".Nie wszystko idzie,jak sobie zamierzyliśmy...Córeczka,mimo że ma nowe łóżko,to i tak śpi z nami...Na razie spała u siebie pół nocy.Tragedia.I do tego ma kolejny katar :-( ...wrrrr.Takie życie !Trzymajcie się Brzuszeczki.Idę już spać,bo coś ostatnio odczuwam prawie takie samo zmęczenia,jak na początku ciąży.Dzisiaj to nawet zasnęłam w trakcie gotowania obiadu.Dobrze,że Mąż wyłączył,bo by się kotleciki spaliły.BuziakiAlex
                  • Gość: BasiaKaczmarek Re: Majówki 2003 - Już spokojniej IP: *.* 09.03.03, 22:42
                    Hej dziewczyny!Wspaniale jest to wasze forum. Pozwolicie ze dolacze do grona majoweczek. Mam termin na 12 maja. Nie znam jeszcze plci dzidzi ale przy nastepnym badaniu podziele sie z wami radosna nowina. Przytylam 11 kilo i poki co wszystko przebiega ksiazkowo. Jedyna moja dolegliwosc to bol lewego uda w okolicy miednicy przy gwaltownych zmianach pozycji, zwlaszcza podczas snu. Moja dzidzia rusza sie czesto, staram sie do niej mowic i spiewac. Ciesze sie bardzopozdrawiamBasia
                    • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - do Basi IP: *.* 09.03.03, 22:55
                      Witaj Basiu,Ja już miałam spać,ale jeszcze raz włączyłam komputer.Fajnie,że jesteś i że stale nas przybywa.Napisz,czy to Twoja pierwsza ciąża i skąd jesteś (chodzi mi tylko o miasto).Pozdrawiam cieplutkoAlex
                      • Gość: Cytrynka Re: Majówki 2003 - do Basi IP: *.* 10.03.03, 16:47
                        Hej BasiuWitam Cię serdecznie. Fajnie, że do nas dołączyłaś.Pozdrawiam cieplutkoCytrynka z Maluszką
    • Gość: madziq Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 10.03.03, 11:29
      Kochane Majóweczki, spieszę z cudowną wiadomością. Moja dzielna szwagierka w zeszły piątek o godz. 19.35 urodziła ślicznego synka. Maleństwo ma 52 cm., waży 2850 g. i jest przecudny. Boże jak ja jej zazdroszczę!!!!!!!! Od soboty, gdy ich razem zobaczyłam nie mogę się na niczym skupić. Mój mężulek już traci cierpliwość do mojego nieustannego gadania o tym maluszku. Nie moge się już doczekać. Porodu się kompletnie nie boje i tylko odliczam dni i to nie do terminu, a do bezpiecznego 38 tyg.Czy Wy tez odczuwacie takie ogromne zniecierpliwienie??Na weekendzie zakupiliśmy komodę na ciuszki i inne akcesoria dla naszego maluszka. Przyznam Wam się, że kilka razy dziennie wyciągam reklamówkę z tymi ciuszkami i wszystkie dokładnie oglądam i napatrzyć się na nie nie mogę!Dzisiaj idę do lekarza i zobacze moje dzieciątko!!! :)Pozdrówka.Madziq
      • Gość: majowapierwiastka Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 10.03.03, 16:07
        Witajcie majowe brzuchacze!Kiedy czytam wasze pogodne pościki to zastanawiam się czy rzeczywiście tak dobrze znosicie ciąże czy jesteście takie odporne. Mnie dopada czasem potworne znużenie i mam wtedy ochotę tylko narzekać. Dobrze że jeszcze tylko 9 tygodni (do terminu). Zaczęłam kompletować wyprawkę a właściwie wyposażenie dla Juleczka. Tapety zamówione, łóżeczko i wanienka z przewijakiem już prawie w domu. Przywiozłam też całą masę ciuszków po synkach kuzynki i szwagierki - wystarczyłoby co najmniej dla bliźniąt. Ale stanęłam przed innym problemikiem. Od kilku tygodni oglądałam w sieci wózki. Na zdjęciu podobał mi się bardzo Bebecar Raider AT - był potwornie drogi, ale dziadkowie obiecali dołożyć do wózeczka. Niestety kiedy zobaczyłam go na żywo okazał się wielką, ciężką kolubryną, która po rozłożeniu do wersji spacerowej wyglądała jakby ktos ukradł jej boki. I znowu oglądam wózki a na dodatek staję się coraz bardziej wybredna. Wiem tylko że chcę spacerówkę na pompowanych kołach i żeby waga była taka bym mogła go samodzielnie zapakować do samochodu - może któraś z was doradzi mnie niezdecydowanej :).Doświadczone mamusie, jakie kosmetyki trzeba mieć dla dzidzi na początek?Witaj Basiu mamy taki sam termin, ciekawe jakiej płci jest twoja dzidzia bo moja podobno na 99% to chłopczyk.Może z nadejściem wiosny poprawi mi sie humor???Trzymajcie się cieplutkoAga i Juleczek
        • Gość: Cytrynka Re: Majówki 2003 - 2 część Hejka IP: *.* 10.03.03, 17:01
          Cześć MamusieA ja mam chyba zespół cieśni nadgarstka, co charakteryzuje się drętwieniem palców u ręki (opisałam na Ciąża i poród). A w każdym razie wg książki objawy wskazują na to schorzenie. Amerykański lekarz kazał się nie przejmować (a może nie zrozumiał o co mi chodzi??). Generalnie stwierdził, że woda mi się zatrzymuje.Musimy z Mężusiem kupić rzeczy dla maluszka, bo mamy tylko ubranka (nie wiem, czy wszystkie, ale jest ich dużo). Nie będziemy mieli wózka głębokiego, tylko spacerówkę z fotelikiem samochodowym i upatrzyłam w gazecie fajny kojec. Mam nadzieję do końca marca zrobić zakupy dla Niuni. No i chyba wezmę się za pranie ubranek (mam trochę po dzieciach siostry i sporo pożyczonynch od koleżanek) i prasowanie ich.Całuję Was mocnoCytrynka
        • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 11.03.03, 14:14
          Kochane Majóweczki,Jeśli chodzi o kosmetyki na początek,to ja jestem zwolenniczą minimum i polecam :-oliwkę-polską z atestem PZH i Pozytywną opinią IMID-u.-zasypkę-bardzo dobra jest Alantan,nie uczula,polska,do kupienia chyba tylko w aptekach-mydełko-bobas,może być też bambino,ale ono bardziej pachnie i tym samym może uczulić,chociaż oba są bardzo dobre.-mokre chusteczki-ja kupiłam J&J,bo na takich wychowałam córeczkę,ale Bambino też są bardzo dobre i to coraz lepsze.Z chusteczkami jestem na bieżąco,bo sie porzyzwycziłam i caly czas używam.Zwróćcie uwagę,czy jest napisane,że sie nadają od pierwszych dni życia.-Sprawa pupy,na początek wystarczy puder i oliwka,a jeśli coś zacznie się dziać,to nejlepiej poradzić się lekarza.Można mieć na wszelki wypadek Sudokrem-dobry na odparzenia i zapalenia odpieluszkowe i maść Bepanthen.Tę maść polecam też Wam,bo świetnie goi ranki na sutkach przy nauce karmienia i nawet jak dzidziuś sobie trochę tej maści poliże,to nic się mu od tego nie dzieje.Sprawdziłam to stukrotnie,bo miałyśmy wielkie problemy.(podobnie działa Linomag,tylko dla mnie wygląda jak smar do roweru i niezbyt ładnie pachnie)-jeszcze się przyda sól fizjologiczna,stosuje się do przemywania oczek,jak ropieją i w razie potrzeby do noska.Uważajcie na gruszki do noska.Lepsze od gruszki jest położenie dzidzi na brzuszku,samo wszystko powinno wyjść,a jak nie wyjdzie,to gruszką,ale bradzo,bardzo ostrożnie.Ja kupiłam wynalazki z szeroką końcówką,ale to się okazało do kitu i w końcu się skończyło na zwykłej,gumowej, polskiej z apteki.Tak naprawdę,to ona się przydała,jak mała już miała ponad 4 miesiące.Waciki też się przydadzą,natomiast pałeczki,to właściwie tylko do przemywania pępuszka,dopóki kikucik pępowiny nie odpadnie.Uszka bezpieczniej jest przemyć wacikiem.Rety już chyba za dużo piszę.Ale chcę Wam powiedzieć,żebyście nie przesadzały z kosmetykami,bo może się okazać,że nie są przydatne,a poza tym wiele się też dowiecie w szpitalu,czym przemywać dzidzię itp,a i dla siebie na gojenie ran,może same też nic nie kupujcie,bo jak się dobrze goi,to wystaczy czystość,a jak coś nie tak,to lekarz Wam coś da.No i nie kuście się na te wszystki pachnące penateny,nivea itd.Na ogół jest na nich napisane "polecanie od pierwszego miesiąca"-to mówi samo za siebie.Ja widzicie przyjdzie czas na pieknie pachnące i pieknie opakowane kosmetyki dla Waszego Skarba.Jak przesadziłam z tą demagogią,to przepraszam.Ściskam Was i BrzusieAlexP.S. Cytrynko-współczujęMagdziq-gratulacje dla Szwagierki
          • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 11.03.03, 14:34
            Jeszcze jedno,ja się tu nie chcę wymądrzać.Chciałam Was tylko uchronić od zakupów,na ktore przyjdzie jeszcze czas.Poza tym z doświadczenia wiem,że dzieci różnie reagują na różne kosmetyki,pieluszki,proszki do prania.To co stosowała moja siostra np.tylko w połowie sprawdziło sie u mnie.Wiem,że zafunduję mojemu synkowi na początek minimum,prać będę w płatkach mydlanych,używać tylko polskich kosmetyków,które zostały przebadane i sprawdzone, a medykamenty zastosuję tylko wtedy,jak zacznie coś się dziać.A pieluszki już kupiłam Pampers.Moim zdaniem najlepsze,ale to Jaś i tak wybierze sam-ostatecznie.Powiedziałam co myślę i oczywiście wiem,że inna matka powie co innego i ile matek,tyle zdań,ale w najszczerszych i najlepszych intencjach to robię i mam nadzieję,że może choć odrobinę Wam pomogłam w wyborach.CaluskiAlex
      • Gość: Cytrynka Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 10.03.03, 16:50
        Wszystkiego najlepszego dla Twojej szwagierki i jej Maleństwa.Co do zniecierpliwienia, to ja chyba po skończonym 37 tygodniu biorę się za chodzenie po schodach, szorowanie (jak mi ręka pozwoli) i częstsze "przytulanie się" do Mężusia ;-))))))))Też nie mogę się doczekać.Cytrynka (33 tydzień)
        • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 11.03.03, 10:13
          madziaqu- gratulacje dla szwagierkibasiu- witaj na forumsmilecytrynko- wspolczuje tych nadgarstkow- pamietajmy ze to juz koncowka- przutulanie mezusia wskazane ;)majowapierwiastko- mi tez sie bardzo podobal raider at- ale rzeczywiscie wydaje sie toporny- mimo to i tak chyba najbardziej mi sie podoba z tych lepsiejszychniestety nie stac mnie na niego- nie mamy bogatych dziadkow i wszystko sami kupujemy wiec zdecydowalismy sie na deltima - focusa- i musze ci powiedziec ze bardzo mi sie podobasmiledziewczyny a teraz ja sie pochwale!!mam juz prawie wszystko! huraaaa!!!!lozeczko i meble zamowionetapety na scianach- kmosmetyki i ubranka w reklamowkachapteka zrabowanaposciel wczoraj sama uszylamsmilei tyle frajdy mi to sprawilonawet falbanke uszylamzobaczymy tylko jaki bedzie koncowy efekt upsa wlasnie mam pytankonie wiecie czy dziecko moze spac pod posciela z korytyle jest fajnych wzorow i chcialabym kupic wlasnie kore bo sama ja uwielbiam i doceniam nieprasowanieale moze dzidzi musi miec bawelne???i jeszce jedno pocieszcie mnie ze nie jestem wyrodna maciorawczoraj byla u mnie moja bratowa - ta w ciazyi niby delikatnie ale dala mi do mysleniapowiedziala ze wszystko kupuje takie nie dziecinne i nie kolorowe- bez misi- i tapety mam w kwadraciki i posciel i dywan w jakies geometryczne wzorkinic na to nie poradze ze mi sie te wszystkie wrzeszczace kolorowe misie nie podobaja za bardzoa jeszce nie spotkalam jakies bardzo stonowanych dziecinnych wzorkowmoze zle szukalam ale i tak wole kwadratyno coz moze kiedys dzieciak ucieknie ode mnie- do misi :)wyrodna graza
          • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część-do Graży IP: *.* 11.03.03, 13:46
            Cześć Graża,Wiesz co ? Moim zdaniem,to musisz sama sprawdzić co Twoje dzieciątko będzie lubić.Jeśli masz już jedną pościel z kory,to więcej nie szyj,zobacz,czy dzidzia to będzie tolerować,a w zanadrzu miej gładką.Zważając na to,że taki maluszek i tak jest zawsze ubrany i na początku to nawet nieźle ubrany,to nie powinno mu przeszkadzać,że śpi w pomarszczonej pościeli ;-)Ja nie mam doświadczenia z korą,bo sama jej nie lubię,a to wszystki piszę,tak na zdrowy rozum.A teraz już z doświadczenia:Misie na pościeli.To nie ma znaczenia.Przynajmniej na początku.Ważne,żeby Tobie się podobało.A czas,kiedy misie będą miały znaczenie dla Twojej córeczki nadejdzie i wtedy sama Ci powie,że masz jej zmienić pościel.Ja osobiście mam pościel gładką biała,dwie w krarteczkę i jedną w misie,ktorą dostałam.Mała bez mrugnięcia spała we wsztystkim.BuziaczkiAlex
            • Gość: majowapierwiastka Re: Majówki 2003 - 2 część-do Graży IP: *.* 11.03.03, 18:25
              Dzięki za porady, niby jestem "stara" babka, przerobiłam dzieci u rodziny i znajomych ale w kwestii swojego czasem jestem bezradna. Co do misi, piesków, laleczek - rzeczywiście to co można zobaczyć na tapetach bywa paskudne (moim zdaniem). My wybraliśmy wprawdzie dziecięcą, ale jedynym dziecięcym motywem są maleńkie latawce i kaczuszki na wąskim borderze. Nie chcę żeby synek dostał oczopląsu, zresztą w kilku miejscach czytałam że wystrój pokoju powinien być spokojny i stonowany.Dobrze macie kochane z tym przytulaniem,ja niestety od początku ciąży mam embargo. Pozostają tylko formy - namiastki. Przytulajcie się więc do mężusiów, głaskajcie brzusie.Aga i Juleczek
      • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 12.03.03, 09:28
        Cześć Magdziq-u :-) i wszystkie Majóweczki :-)No i jak tam po wizycie u lekarza ? Widziałaś Maleństwo ?Ja też oglądam ciuszki,tylko nie mogę za często,bo jak Córeczka to widzi,to wtedy zaczyna się WIELKIE oglądanie,a potem muszę wszystko sama składać,bo sprzątanie nie jest atrakcyjną czynnością dla mojego dziecka :-(.Poza tym muszę opowiadać o każdym ciuszku i czy jest po niej,czy jest nowy,a jeśli po niej,to kiedy go nosiła,od kogo dostała itd...To jest fajne,ale nie jak się opowiada 5 raz :-( .Czasem jeszcze musze się podpierać zdjęciami,bo sama opowieść nie wystarcza...Moje dziecko w ogóle bardzo ostatnio polubiło opowieści i tak np. wczoraj byliśmy na Pradze,gdzie na wielu budynkach są jeszcze ślady kul z czasów wojny.Musieliśmy z Mężem opowadać o wojnie...i to bez końca...A wracając do Maluszka,to właśnie wczoraj kupiliśmy pieluszki Pampers.Byłam w szoku,jakie są malutkie.Ja się zatrzymałam we wspomnieniach na rozmiarze 4+,a te jedyneczki są takie maleńkie,jak 1/4 tej dużej paczki !!! I w dodatku w środku są 44 sztuki !!!Szok !A tak poza tym to ciągle urządzamy sypialnię.Już nie mogę się doczekać,kiedy wszystko trafi na swoje miejsce i wreszcie wstawimy kołyskę.Chciałabym już wyprać ciuszki i mieć gdzie je włożyć...no,ale im dłużej się na coś czeka ,tym większą przynosi radość.Poczekam.Ściskam wszystkie Majóweczki i Majowe Maleństwa.Alex
    • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część-Spotkania nie będzie IP: *.* 13.03.03, 09:19
      No dobrze,Wygląda na to,że jednak żadna nie bardzo ma ochotę się spotkać.Trudno.Jeśli jednak,któraś z Was...to piszcie na priva.Czekam.Mam nadzieję,że wedle wcześniejszej umowy doprowadzimy do spotkania już z maluszkami przy piersi :-)I Cytrynką w kraju ! :-)BuziakiAlex
      • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część-Spotkania nie będzie IP: *.* 13.03.03, 10:00
        alexsie, oczywiscie ja tez czekam na ruch spotkaniowyniestety poddalam sie i czekam na wasze decyzje, bo coraz bardziej czuje sie sloniowo i sie ukrywam- ale z innymi slonikami bym sie bardzo chetnie spotkala- tak jak zreszta pisalam wyzejwiec czekama teraz ostatnie nowinybylam wczoraj u gina i na serio zlapala mnie panika i oczy wyskoczyly z orbitwreszcie do mnie dotarlo ze to juz tuz tuz!!!!!!!!!!!!!!!!! ginio wypisal mi skierowanie do szpitala na porod, powystawial jak to zaznaczyl ostanie skierowania na usg i morfologie podsumowal cala ciaze- ze wyglada wspanialewszystkie wyniki ok, przytylam przez cala ciaze ok 9 kg (ale ja wiem ze wiecej bo zaczal wazyc od 3 mieisaca)kazal sie powoli pakowaci powiedzial ze od 1 kwietnia moge rodzic bo dzidzi bedzie juz terminowao rany!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!na koniec zapisal na wizyte na 14 kwietnia ze stwierdzeniemjak pani jeszce nie urodzi to prosze przyjsc0000000000000000000000!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!a ja jeszce nie nacieszylam sie moim brzuszkiemi jeszcze nie chce- boje sie!!!!!!!!!!!!!!!oj oj oji z tego stresu chyba wczoraj mialam jakis wilczy apetytchodzilam caly dzien po wawie i tyko jadlam co popadlowiecie ze wczoraj zjadlam 3 ciacha w cukierni i 3 lody w mcDonaldzie???? nie mowiac o innnych specyfikach ale juz mniej zdrowych wiec sie nie przyznamsmileto tyle o mnie i moim stresiepozdrawiam was wszystkie cieplutko i ide pakowac torbecaluskigraza
        • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część-Do Graży IP: *.* 13.03.03, 11:22
          Jejku !!!No to już poważna sprawa.Nastraszył Cię ten lekarz,nie ma co !Spakuj tę torbę,ale nie przejmuj się.Żyj,jak sobie żyłaś,w końcu,jeśli wszystko przebiega OK,to i poród powienien być o czasie.Z drugiej strony, z tego co pamiętam, już chyba wszystko masz dla dzidzi,więc nie bój się.A zapewniam Cię,że dzidziuś na świecie jest o niebo fajniejszy niż w brzuszku.Jeśli będzie chciał już Ci się pokazać,to znaczy,że nadszedł właściwy czas i tak ma być,a jak go zobaczysz,przytulisz,poczujesz jego ciepełko,dasz mu mleczko a on (to znaczy ona) się uspokoi i wszystko będzie miała takie maleńkie i będzie taka bezbronna drobinka,to już nic innego na świecie nie będzie się liczyło,a o brzuszku zapomnisz szybciej niż Ci się wydaje.Teraz sobie wszystko popierz,jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś,poukładaj,naszykuj i czekaj spokojnie.Z jednej strony to Ci zazdroszczę.Jeśli miałabym już szafę,w którą mogłabym powkładać te poprane i poprasowane,to zazdrościłabym Ci z obu stron :-)No i druga rzecz.Ja wiem,że Ty to wszystko wiesz,i to co pisałam i to co zaraz napiszę,ale czasem jak się od kogoś usłyszy,to co niby jest oczywiste,to człowiek nabiera większej pewności,że tak właśnie jest.I po to to piszę.Otóż,to że lekarz tak powiedział,to przecież tylko teoria.Dziecko będzie terminowe od 1 kwietnia,ale większość dzieci rodzi się jednak około 40 tygodnia.Nos do góry i trzymaj się.Alex
        • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część-Spotkania nie będzie IP: *.* 13.03.03, 11:28
          I jeszcze jedno.Ja też wczoraj miałam wilczy apetyt,może coś fruwało w powietrzu ????Nie jadłam słodyczy,ale pochłonęłam mniej więcej półtorej zwykłej dniówki ;-).A waga bez zmian.Od miesiąca 300 gram.Graża,a jeśli wolno spytać.Gdzie Ty będziesz rodzić ? Czy dobrze pamiętam ,że na Solcu ?BuziakiOla,yyy....znaczy Alex ;-)
          • Gość: magdzik22 Re: Majówki 2003 - 2 część- IP: *.* 13.03.03, 11:41
            Cześć wszyskim majówkom- jak sie strasznie cieszę że piszecie o swoich problemach, troskach i radościach w takim własnie forum- tego mi do tej pory brakowało- tzn, miejsca i osób gdzie moglabym cos na ten temat powiedziec- bo jak do tej pory to nikt dookoła mnie nie może zrozumiec - wszyscy kiwają głową kiedy się cieszę jak mnie mój maluch poobija, ale nikt tego nie rozumie tak jak to rozumiecie WY-kochane majóweczki. Przyłączam się do Was bo równiez jestem taką mamą-majówką-22 maja ma sie narodzić -tylko nie wiem co czy chłopak czy dziewczyna i nie chce wiedziec -niech to będzie zaskoczenie -tak jak zaskoczeniem okazała sie moja ciąża- najważneijsze aby było zdrowe-prawda???. Jak do tej pory czuję sie świetnie, miałam wszystkie badania, o których się wyżej rozpisywałyście, wszystkie wyniki wspaniałe, generalnie nic mi już nie dokucza ( kiedys strasznie bolał mnie brzuch, a właściwie skóra na brzuchu -tak jakby to małe ciągnęło mnie za pępowinę- ale przeszło). Teraz moje obawy przeszły w kierunku tego jak ja sobie poradzę, wiem że to instynkt zadba o moje małe ale czy mój instynkt będzie wystarczający??? Nie mam zielonego pojęcia co kupić na wyprawke temu małemu-przeciez to będzie lato więc nie kupię kombinezonika bo po co!! a może mu będzie zimno -naprawde nic nie wiem. Mój mąz jest bardzo zaangażowany w naszą ciąże i mam nadzieje że mi pomoże ale strach przed tym wszystkim bierze góre. Poradźcie mi jak się uporac z tymi pierwszymi dniami naszego maleństwa.Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy.Magda
          • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część-Spotkania nie będzie IP: *.* 13.03.03, 11:59
            alexsiekochana jesteswiesz ze to wszystko to strachy na lachy- ale wczoraj zabrzmialo to powazniesmilesmilesmilew dodatku wczoraj w nocy mialam takie dziwne bole miesiaczkowe i skurcze co chwila- ale wiem ze to tylko przepowiadajacemimo wszystko mam nadzije ze moja kruszynka urodzi sie w terminie bo chcialabym jeszce w swieta jesc bezkarniesmilerzeczywiscie musze sie zabrac za pranie i jescze dokupic z jedne spioszki z kaftanikiem na rozmiar 56 labo 62- takie ladniejsze do szpitalaja tez mam problem z mebelkamiwszystko stoi na podlodze w reklamowkach i czekam z utesknieniem na nowy regal dla siebie i dzidziwlasnie dostalam dobra nowine ze juz dzisiaj przyjada te mebelkiale oddzielna sprawa to czas czas potrzebny mojemu milemu na skrecanie ichsmilei oczywiscie czakam jeszcze na decyzje o wozkubratowa miala mi zalatwic jakis chicco duzo taniej ale chyba juz nie bede czekac i kupie ten swoj upatrzony deltimsmileno i na smierc zapomnialam o waniencesmileale fajna masz to corciesmilefantastycznie jest chyba tak zaspakajac ciekawosc corcismileuwielbiam takie ciekawskie dzieciaki(ale nie dluzej chyba niz godzinewinkmoga chyba zmeczyc takie pytania: a po co a dlaczego a jak???ale to strasznie fajnesama juz bym chciala takie roczne dziecko chyba- co juz psoci i da sie z nim pogadacsmileale to sie jeszce okazea w jakim proszku pierzecie ciuszki dla dzieci?ja kupiłam Jelpa, mam tez probke Loveliktory polecacie?acha a rodzic rzeczywiscie planuje na solcuale nie oplacalam zadnej poloznej chodzilam troche do lekarza z solca i tylea wy gdzie chcecie rodzic?pozdrwaiam cieplutkograza
            • Gość: Magiszon Re: Majówki 2003 - 2 część-Spotkania nie będzie IP: *.* 13.03.03, 14:58
              Witajcie wszystkie "staruchy" i "nowuchy" !!!Ja przestaję sie czaić i proponuję nasze spotkanko w przyszłym tygodniu, na przykład w środę...może w naszym stałym miejscu, czyli w kawiarni Antykwariat? Godzina pasuje mi każda, więc... czekam z utęsknieniem na odzew !!!Dopiero do mnie teraz dociera jak spotkanie z naszymi maleństwami przybliża się naprawdę ogromnymi krokasami. Mam jeszcze trochę do kupienia, dzisiaj przytargałam materacyk i oglądałam go chyba z godzinę, chociaż nie bardzo było co oglądać, bo to zwykły kokosowy materacyk jakich wiele, ale nie potrafę się nie cieszyć ze wszystkiego co kupię dla dzidzi, nawet z najmniejszego drobiazgu :-)Całuję Was i brzunie bardzo mocnoMagda
              • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część-Spotkania nie będzie IP: *.* 13.03.03, 22:54
                Magiszonku,Nie wiem dlaczego,ale czułam,że na Ciebie mogę liczyć :-) :-)Nie ujmując nic innym Majówkom.Jeżeli środa,to dla mnie przed godziną 17-tą.Co Ty na to ?A może skusi się któraś jeszcze ??? Spotkanie ze wspaniałymi brzuszatkami ;-) jest naprawdę niepowtarzalną okazją do spędzenia najfajnieszych chwil w całej ciąży !!!Hihi,a co !!!:lol: :hap: :crazy: :bounce:BuziakiAlex
            • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część-Spotkania nie będzie IP: *.* 13.03.03, 22:45
              Grażeńko,Ja nie piorę w proszku,tylko w płatkach mydlanych.To trochę bardziej uciążliwe,bo najpierw te płatki trzeba rozpuścić w wodzie i potem wlać bezpośrednio do bębna,ale mimo to zamierzam tak miesiąc robić,a potem przerzucam się na Lovellę,bo ja po prostu kocham ten proszek.Mimo,że mała,to już duża,to ja i tak piorę wszystko co białe,naszą pościel i nasze białe też,uważam,że świetnie wybiela.A rodzić będę na Żelaznej.Żeby wyrazić w pełni to ostatnie zdanie,to powinnam postawić taką super wielką kropę na końcu :-)No,to tyle.Ściskam i idę zaraz do łóżeczka,bo Jaś znowu napiera na nerw w lędźwiach i blokuje mi prawą nogę.Koszmar.Alex
    • Gość: BasiaKaczmarek Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 13.03.03, 15:10
      Hej kochane majowe mamity!Jaka szkoda ze nie moge wziac udzialu w waszym spotkaniu. Poniewaz jak rozumiem wszystkie jestescie z warszawy. A moze jest wsrod was jakas zagubiona majoweczka z Wroclawia???Ja mam jutro usg, nie moge sie doczekac ale tez przyznam sie bez bicia, ze troche sie boje bo ide do ponoc najlepszego fachowca we Wroclawiu i mam nadzieje ze moj lekarz nic nie przeoczyl. Musze sie tez wybrac po wyprawke, ktora z was bylaby tak mila i wymienila mi w punktach co musze kupic. Dzieki z gorysmileWczoraj dziwnie bolal mnie brzuch, tak jak przy miesiaczce, czy to cos nie tak?Mialyscie podobnie?sciskam was mocnodo napisania
      • Gość: Olcia26 Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 13.03.03, 17:14
        Witajcie! uzupełniam listę o Magdę (Magdzik22) na 22 maja, wygląda na to, że jesteśmy aż 3 na 22 maja! I zarówno Magda jak i ja nie chcemy znać płci ;-) 1) Graża - 28 kwietnia (dziewczynka ?) 2) Cytrynka - 04 maja (dziewczynka ?) 3) Magduś - 04 maja (chłopczyk ?) 4) Magdziq - 05 maja (chłopczyk ?) 5) Agableu - 06 maja (dziewczynka ?) 6) Majowapierwiastka [Aga]- 12 maja (chłopczyk ?) 7) Alex - 13 maja (chłopczyk ?) 8) Anakon - 13 maja (dziewczynka ?) 9) IKA - 17 maja (chłopczyk) 10) Magiszon - 19 maja (chłopczyk ?) 11) Olcia - 22 maja (niespodzianka) 12) MagdaTorun - 22 maja ( chłopczyk ?) 13) Magdzik22 - 22 maja (niespodzianka) 14) Annabella (dawniej Bella)- 24 maja (chłopczyk ?) 15) Dragon1 - 25 maja (dziewczynka ?) 16) Monia – 25 maj ( dziewczynka ?) 17) Agasto - 26 maja (chłopczyk ?) 18) Marita - 27 maja (chłopczyk ?)U mnie wszystko oki, chociaż coraz częściej odczuwam, ze mój brzuszek staje sie okropnie twardy co jakiś czas i też nie wiem co to oznacza. Wiecie może?! Nie mam jeszcze kompletnie nic dla dzidziusia, ale wczoraj na szkole rodzenia była taka kobita, która opowiadała co będzie nam prawdopodobnie potrzebne i co ona poleca. Strasznie szybko mówiła, ledwie zdążałam notować, teraz musze odszyfrowac moje zapiski, moze jutro mi sie uda i wtedy wrzucę tu tą listę, co ona podała. Dzisiaj prawie całą noc nie spałam po tym jak wczoraj ta kobitka pokazywała te prześliczne, takie malusieńkie ciuszki... i wszystkie inne akcesoria... to takie cudowne...Jejku... z jednej strony ciesze sie moim brzuszkiem, a z drugiej chciałabym juz widzieć Maleństwo, ale rozumiem też Graże, ze troszke poczuła przerażenie... my bylismy zwiedzać oddział porodowy i inne... i też trochę mnie strach obleciał... jak zobaczyłam te łóżka porodowe... to troszke słabo mi sie zrobiło ;-) choć z drugiej strony bardzo chciałabym rodzić naturalnie, choćby i na takim łóżku! 3 kwietnie ide do okulisty i wtedy ostatecznie zdecyduje czy musze mieć cesarkę, czy mogę naturalnie. aha!pisze mój numer gg, jakby ktoś miał ochotę pogadać "na żywca", bo na spotkanie niestety nie dam rady pojechać z tej Zielonej "Dziury" (Zielonej Góry) ;-)Pozdrawiam Was wszystkie!!!Całuski!Ola i Ktoś...
        • Gość: Olcia26 Re: Majówki 2003 - 2 część - nr gg IP: *.* 13.03.03, 17:16
          hihihi... tylko zapomniałam napisać numeru gg!!!mój numer: 550193Pozdrowienia!Ola i Ktoś...
        • Gość: anakon Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 14.03.03, 12:45
          Czesc majoweczki, wczoraj wrocilismy z USG, poczatek 32tyg. i z wynikow takze, wiec wzystko sie pokrywa. Dziweczyna jak byk, na co moj malzonek nieco sie zasepil...tak jednak ciagle liczyl na mezczyzne(a ja mu i tak powiedzialam z testem ciazowym w reku, ze bedzie kobieta-taka babska intuicja)Dzidzia ma 1700g, widzielismy buzie, wloski na glowie, zlokalizowalismy wszystkie czesci ciala w moim brzuchaczu i juz wiem czemu mnie tak pobolewa z lewej strony-ona tam po prostu wierzga nogami...a glowke ma juz dawno na dole. Mezus przystawia ucha do brzucha i wysluchuje tetno(bardzo ciekawem, absorbujace zajecie no i nie moge go w tym wyreczyc, bo do wlasnego brzucha nie dosiegne...Poki co nie mamy dalej nic, zadnych zakupow, zadnych przygotowan, po prostu jakos to do mnie nie dociera...ale mysle, ze w razie co zmobilizujemy sie i szybko da sie cos zorganizowac. oby...jeszcze nie zdecydowalam sie na szpital i chyba chcialabym miec polozna, mimo wszystko, i calego zaangazowania meza czulabym sie bezpieczniej, tylko nie moge sie zdecydowac gdzie i ktora...Spotkanie w srode?moze sie dolacze.
          • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 14.03.03, 17:49
            Anakonku,Dołącz się,dołącz :bounce: do spotkanka.Alex
      • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 13.03.03, 23:10
        Basiu,Moim zdaniem,te bóle i napięcia w brzuszku,to skurcze przepowiadające,typowe dla 3 trymestru.Ja mam na nie sposób taki,że kładę się na chwilę (jak mam na czym ;-) ) I przechodzi.W pierwszej ciąży miałam mocne napięcia i lekarka kazała mi brać wtedy no-spę.No to tyle.A ! pozwoliłam sobie napisać do Ciebie na priva.BuziakiAlex
        • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 14.03.03, 17:15
          ktos kiedys prosil o spis wyprawkioto co znalazlam na internecie:WyprawkaPoród niedlugo... a wiec - skompletujcie wyprawkę. I tu uwaga - warto dobrze się zastanowić przed dokonaniem wyboru i zakupieniem ubranek, zwłaszcza nad ich rozmiarem. Najmniejsze - 56-58 cm czasem od razu są za małe na dzidziusia. Przy wyborze ubranek należy brać pod uwagę fakt, czy są one praktyczne i funkcjonalne - łatwo je ubierać i zdejmować (czy mają np. zapinania od wewnętrznej strony nogawek, które umożliwiają przewinięcie maluszka bez konieczności całkowitego rozbierania), a także na tkaniny, z jakich są uszyte. Najlepsze są włókna naturalne - bawełna, płótno batystowe. Unikajcie aplikacji, które malec mógłby mieć ochotę posmakować. Luźne, niekrępujące ruchów ubranka zdecydowanie są lepsze niż te opinające, co dotyczy zarówno czapeczek, jak i skarpeteczek. Pamiętajcie również, że decydując się na wielokolorowe ubranka skazujecie się na pranie, zwłaszcza w wysokiej temperaturze, co dla niemowląt jest wskazane, każdego z nich osobno.A Wasz malec, jak zobaczycie, i tak najlepiej będzie się czuł na golasa, co umożliwiajcie mu tak często jak to możliwe. Jest to radość nie do oopisania!Wyprawka:4-6 śpioszków; 4-6 kaftaników; 4-6 koszulek; 2-4 body; 1-2 pajacyki; 1 sweterek; 2-3 pary skarpetek; 2-3 czapeczki; 40 szt. pieluch tetrowych + caratki; 3 szt. pieluch flanelowych; becik - rożek; kocyk flanelowy; kocyk ciepły; komplet pościeli; 2 poszewki na kocyki; 2-3 ręczniki; kilka ubranek ekstra (bardzo ciepłych lub bardzo lekkich)w zależności od pory roku, w jakiej się dziecko urodzi. Dodatkowo: proszek do prania ubranek niemowlęcych. Tutaj uwaga - jeżeli okaże się, że Wasza pociecha jest uczulona na wszystkie środki piorące, będzie trzeba użyć płatków mydlanych, których absolutnie nie wsypujcie do pralki automatycznej, nawet w formie rozpuszczonej. Zaklajstrujecie całą pralkę - zimna woda, która pralki pobierają do płukania ścina mydło, które jest potem bardzo trudno usunąć z "wnętrzności" pralki. Pozostają rączki rodziców lub stara frania. Na szczęście zdarza się to (uczulenia) dość rzadko.Następnie wybieramy kosmetyki. Ważne, aby wszystkie kosmetyki, jakie kupujemy dla dziecka, miały atest Państwowego Zakładu Higieny i pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka. Te informacje znajdują się na opakowaniu. Kosmetyki dobrych firm uchronią maluszka przed uczuleniem czy podrażnieniami. Raczej zdecydujcie na wszystkie kosmetyki jednego producenta (np. oliwka - mydło - zasypka, pieluszki jednorazowe i chusteczki do pielęgnacji).Kosmetyki i akcesoria pielęgnacyjne:oliwka dla niemowląt; zasypka (puder); maść na odparzenia; chusteczki nawilżające; pieluchy jednorazowe; mydło dla niemowląt; wanienka; termometr kąpielowy; myjka; waciki; patyczki z wacikami; szczoteczka do włosów; nożyczki do paznokci; plastikowy pojemnik na brudną bielizną; torba z dużą ilością przegródek i kieszonek - idealna do wyjścia. W domowej apteczce na pierwsze dni powinny się znaleźć:70% roztwór spirytusu; jałowe gaziki; termometr, najlepiej o krótkim czasie mierzenia temperatury; gruszka do nosa; sól fizjologiczna; herbatka z kopru włoskiego + butelka ze smoczkiem (choć ta niekoniecznie do apteczki).
          • Gość: graza:) Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 15.03.03, 19:10
            dziewczyny ale jestem w szoku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!o rany!!!!!!!!!przed chwila dowiedzialam sie ze moja kolezanka poznana przez inne forum, z ktora pisalam bardzo czestoWLASNIE URODZILA!!!!!!!!!!!!!!!!!termin miala na 15 kwietniawiec urodzila miesiac wczesniej ale wszystko jest w porzadku, pisala mi ostatnio ze jeszce musi tyle zrobic i kupic!!!!!!!!!!!!!!o rany ale spanikowalamide pakowac torbe chybaprzerazona graza
            • Gość: Aleksandra Re: Majówki 2003 - 2 część IP: *.* 16.03.03, 11:31
              No właśnie ! To jest to,czego się strasznie boję.Cały czas się spieszę,żeby zdążyć.Robię już zapasy,żeby mieć zapasowy szampon,pastę do zębów,jedzenie w zamrażarce...że gdybym urodziła wcześniej,to żeby wszystko w domu było.Nawet mój Mąż powiedział mi,że jak mnie obserwuje,to wydaje mu się,że ja urodzę jakieś 3 tygodnie wcześniej.Boże,mam nadzieję,że tylko mu się tak wydaje i nie są to prawdziwe przeczucia.Tak czy siak,uspokoje się,jak juz wszystko będzie w domu.Wiem,że to śmieszne,że tak gonię.Mam wspaniałego Męża i całą Rodzinę i jak z czymś nie zdążę,to przecież oni kupią,ugotują.Nawet ,jak nie oni,to Mąż też to zrobi,bo to bardzo fajny Mąż,co wszystko umie ! :love:Ale ja (to głupie-wiem) muszę sama ! No i walczę ze sobą,bo chciałabym już mieć Jasia przy sobie,a nie w sobie.Już go widzieć,tulić,karmić,przebierać,kołysać...,ale wiem,że jeszcze jest za malutki.Nie chcę,żeby musiał nadrabiać coś w inkubatorze,jeśli cały czas może być ze mną i rozwijać się spokojnie w najlepszych warunkach,jakie teraz może mieć.No,ale jak wiadomo,kobieta w ciąży jest niezrównoważona hormonalnie i ma to wpływ na całe jej postępowanie (na myślenie też).Ja nie jestem wyjątkiem.... i zdaje sobie z tego sprawę...Buziaczki dla wsztkich Mamuś.Trzymajcie brzuszki mocno przy sobie.Alex
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka