erga4 01.03.07, 13:39 No to wskakujcie najkochańsze kobietki pod słońcem!!! Oby marzec był jeszcze płodniejszy!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bebell Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 01.03.07, 13:42 Pierwsza) znaczy się zdrowieję) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 01.03.07, 13:42 Tatanko - ja zawsze miałam słabość do Maciusiów ) Moja lalka tak miała na imię, a teraz szanowny małżonek ) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 01.03.07, 13:43 Chyba to byl lalek? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 01.03.07, 13:44 hhahaha- siusiaka nie miał ale to był chłopczyk ) miał krótkie włoski Odpowiedz Link Zgłoś
kat.s Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 01.03.07, 13:43 ja tez sie melduje!! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 01.03.07, 13:45 Melduje sie! Tytul super! Pitus, zgadza sie Melbowy Kuba jest z 28.10! Bebelku, ja mialam to samo - dziwny katar i pokasluje. teraz Julcia jakos tak na sucho zaczyna pokaslywac... wczesniej miala tylko temperaturke. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 01.03.07, 13:50 a może coś więcej)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 01.03.07, 13:44 Erga-miałaś lalkę transwestyte?????? łomatko, postępowa Kobieta z Ciebie) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 01.03.07, 13:54 Bebell, ja nie chce nic mowic ale lalka mojej bratanicy ktora na chlopca nie wyglada nazywa sie...Tadzio. Ty uwazaj z rozowym kombinezonem w kwiatki i serducha bo sie jeszcze chlopakowi spodoba! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 01.03.07, 13:55 Tzn lalka nie wyglada, a nie bratanica Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 01.03.07, 13:55 Bratanica tez zreszta nie wyglada na chlopca Cos majacze dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 01.03.07, 14:07 Erga, tytul powalil mnie na lopatki a ja sie zbieram do pracy i cos Wam powiem boje sie!!!!! mam dzisiaj strasznie bojacego sie pacjenta, ktory mdleje po 5 razy na jednej wizycie i mam trudna rzecz do zrobienia u niego, wiec dzis boje sie bardziej od niego ))))) fajnie nie sie poboimy razem tylko, ze on ten swoj strach to moze sobie wywewnetrzniac, co nieustajaco robi, a ja...bede musiala dusic w sobie ))) tylko jak ja opanuje te trzesace sie rece ))))))) Monia, super, ze odpuscilas Bydgoszcz. tak trzymaj! Tatanko, Macius tez mi sie bardzo podoba. i tak ostatnio myslalam, ze gdybym mial kiedys synka, to moze tez bylby Macius. chcialm wpradzie zawsze Michala, ale wyglada na to, ze chyba bedzie zajety przez szwagerke Bebel, a moze jednak dobrze by bylo, jakby ktos Cie osluchal,co? Kocurku, buziaki dla polrocznej Julci ide sie napic kawy jeszcze przed wyjsciem, moze sie zrelaksuje! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 01.03.07, 14:33 To nie jest śmieszne Pituś) Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 01.03.07, 13:55 Erguś, na starym wątku nie zdążyłam, więc teraz-WIELKIE GRATULACJE!!!! Umarłam prawie ze szczęścia jak przeczytałam I nieźle sobie zaplanowałaś z tym 1000 dni. Nie ma to jak dobry plan Takie wieści, a nawet mi sie kompa nie chciało dzisiaj włączać... I wszystkiego naj z okazji Waszego święta!!! Monia- buziaki!! dobra decyzja z tym wyjazdem! I cieszę się, że docencik Cię trochę uspokoił! Powtarzałaś ten progesteron, czy na razie kazał ci odpuścić? Trochę mi przykro, że mi nikt esa z dobrymi nowinami nie puścił chlip, chlip. A przy okazji do Ant i Marudzi pchnęłyście? Idę dalej walczyć z choróbskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 01.03.07, 13:57 Melduję się i już znikam z forum, bo robota leży odłogiem. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 01.03.07, 14:10 I ja się melduję i też zmykam - koniec i początek miesiąca to najgorsze dni. Mam całą masę roboty i nie wiem w co ręce włożyć. A przez dzisiejsze wiadomości nie mogę się oderwać od podczytywania Was. Buziaki P.S. Erga- no nie mogę ))))) Skoro my się tak cieszymy to jak Ty się musisz cieszyć . No kocham Cię dziewczyno ))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 01.03.07, 14:15 A ja nadal ciesze sie jak głupia I melduje sie na nowym wąteczku!!!! Kropek Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 01.03.07, 14:54 Erguś, Lirio mowi jupi i kaze Cie ucalowac Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Ergus huuurrraaaaaaaaaaaa********* 01.03.07, 15:06 GRATULACJE !!!!!!!!!!!!! Tak bardzo sie ciesze, super wiesci. Kasiu dziekuje za info. To kto nastepny? Przyznac sie bo mamy chyba wysyp, co? A jak nasz Rudzielec i Jaania? src="<a href="b1.lilypie.com/xeQvm5.png"" target="_blank">b1.lilypie.com/xeQvm5.png"</a> alt="Lilypie 1st Birthday Ticker" border="0" width="400" height="80" />Nasza Julka</a> Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ergus huuurrraaaaaaaaaaaa********* 01.03.07, 15:27 Ale fajny dzien!!!! Witam na nowym watku z dzieckiem przy cycu: Ergusia, mysle, ze jak pojdziesz w UK do lekarza/poloznej i opowiesz swoja historie to zostaniesz specjalnie potraktowana. Monia, sciski! Uwazaj na siebie! Althea i Marysieńka Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Ergus huuurrraaaaaaaaaaaa********* 01.03.07, 15:41 No to ja się też melduję Zaliczyliśmy juz space i stwierdzam, że na bielany wiosna przybyła, 10 stopni i aż żal ubierać się w kurtkę zimową Balbinko ty dzis masz wizytę? czy coś pomieszałam? Tatanko, Maciek to śliczne imię Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Ergus huuurrraaaaaaaaaaaa********* 01.03.07, 15:48 To ja sie jeszcze zamelduje Olcia sorry, ze Cie w blad wprowadzilam. Erga ma dwie kropki ,a nie krechy, ale na to samo wychodzi. Widac ciaza nawet na tescie parami chodzi. Dzisiaj pierwszy, pamietasz Julcia sie miala pierwszego urodzic, a tu juz w niedziele dwa tygodnie jej migna. Ale zlecialo. A Marysia skonczy miesiac w sobote Tatanko Maciej jest slicznie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ergus huuurrraaaaaaaaaaaa********* 01.03.07, 16:02 no to melduję się po baseniku. ale się wypływałam!! tylko z żalem patrzyłam na trampolinę z której przedwczoraj skakałam - dziś już nie miałam odwagi. trochę mnie cały czas brzuch pobolewa - i raz jeden jajnik raz drugi kłuje. ale to chyba nic strasznego? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Ergus huuurrraaaaaaaaaaaa********* 01.03.07, 16:04 No co ja słyszę!!!!ktos tu chce mojemu Kubie urodzić astralnego bliźniakatrzba uważać, bo to niezłe ancymony... Monia-ależ ja jestem madra....już wczoraj Ci mówiłam to samo co dzisiaj docent A propos transwestytów, zapraszam do zapoznania się z moim opisem na gg;PPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Ergus huuurrraaaaaaaaaaaa********* 01.03.07, 16:12 Melba, zapoznalam sie))))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ergus huuurrraaaaaaaaaaaa********* 01.03.07, 16:15 Melbuś - twój opis już kilka dni temu zauważyłam i bardzo się mi podoba ) a lalkę o imieniu Macius nadal mam!! leży w pudle w piwnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Ergus huuurrraaaaaaaaaaaa********* 01.03.07, 16:18 Erguś - porównanie mojego Synka do lalki jest Ok, ale ostatnio usłyszałam, ze kumpela ma chomika o tym imieniu i padłam...Kropek chyba też się zdenerwował Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ergus huuurrraaaaaaaaaaaa********* 01.03.07, 16:19 a Kropek się nie zdenerwowła że ja mam dwie KROPKI zamiast kresek?? DD Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Ergus huuurrraaaaaaaaaaaa********* 01.03.07, 16:27 Ergus, a to bedziecie mieli radosnego newsa dla rodzinki!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Ergus huuurrraaaaaaaaaaaa********* 01.03.07, 16:34 Tatanko...a co ja mam powiedzieć? co drugi Kanarek/królik/swinka morska to Kubus;PPPP Maciek-super imię,moje ulubione...ale J go nie akceptuje Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Melbuś!!! 01.03.07, 16:41 Wiesz, znowu chodzi koło mojego domku śliczny piesek - bezpański... Mieliśmy juz takie trzy i każdy sobie odchodził... Ogrodzenia nie mamy i w tym tkwi problem. Dzisiaj przyszedł Berneńczyk...śliczny, na moje oko młody... Leżał sobie za moimi drzwiami tarasowymi i patrzył na mnie tymi swoimi ślepiami... łaził, łaził...chciałam dać mu jeść, ale wiem, ze jak dam, to zostanie, a tu ani ogrodzenia ani warunków póki co na takiego psa... Tym bardziej, ze mam niedługo rodzić... Sąsiadka nei wie, ze jestem w domku i poki co zamkneła go u siebie na podwórku, bo wie, ze chcemy wziąc jakiegoś bezpańskiego pieska... Co tu robic??? Z rodzicami pogadac musze...P. pewnie nie bedziemiał nic przeciwko... Ech...przez okno patrzec nie moge... Moze ktoś inny go weźmie...ale on taki kochany... Musiałam Ci się zwierzyc... aaaa...mało sobie posta nie skasowałam... Odpowiedz Link Zgłoś
mavikaa Re: Ergus huuurrraaaaaaaaaaaa********* 01.03.07, 16:28 Monia, bardzo sie ciesze, ze wszystko w porzadku ))))))))))))))). Uwazaj na siebie. U mnie mdlosci trwaly przez od rana do wieczora, wiec za cholere nie rozumialam skad to okreslenie "poranne". A najlepsze, ze byly co drugi dzien, wiec jednego dnia bylam aktywna do bolu, a nstepnego lezalam nietomna . Wlasnie wrocilismy z lotniska, jestem zabeczana jak male dziecko. Moj synus patrzyl na mnie oszolomiony, a potem dal buziaka, takiego oslinionego z otwartym dziobkiem. Kocham to moje malutkie szczescie nad zycie . Ergus nie martw sie tymi kluciami. U mnie tez tak bylo, a na dodatek po poztywnym tescie, kiedy wybieralam sie na pierwsza wizyte do ginki, rano zaczelam dosc mozno plamic. Jechalam do gabinetu z dusza na ramieniu. Ale na szczescie bylo ok . Dlatego ciesz sie Kruszynka pod serduszkiem, a za 8 m-cy bedziesz ja tulic w ramionach. Niestety wiecej nie pamietam, przeczytam jeszcze raz wieczorkiem. Buzka! Aaa, nie uwierzycie, ale moj maz na pocieszenie przygotowuje dla mnie salatke ziemniaczana i nawet kuchnia jest czysta ). A ja wredna zona tak ostatnio publicznie na niego narzekalam. Uciekam, odezwe sie jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Ergus huuurrraaaaaaaaaaaa********* 01.03.07, 16:34 Maviko - nie smutaj sie!!! Święta tuz, tuz!!!! Erguś - Kropek lubi kropki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Ergus huuurrraaaaaaaaaaaa********* 01.03.07, 16:35 EGRUŚ MOJE GRATULACJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! STRASZNIE SIĘ CIESZĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! W końcu się doczekalaś))))))))Teraz tylko mocno ściskam kciuki za spokojne 8 miesięcy i dlaczego mi nikt nie dał znac? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Ergus huuurrraaaaaaaaaaaa********* 01.03.07, 17:11 Monia super wiesci, bedzie dobrze. I dumna jestem, ze z Bydgoszczy zrezygnowalas. Ergu a moze te kropki zamiast kresek to jakas przepowiednia. W koncy Cytrusowe kreski/kropki jeszcze wolne. Bebell zdrowiej nam kobieto. Potwors a jask u Ciebie z chorobstwami? Gdzie Chrumpsowa?? Dla Kocurkowej Julci buziaki z okazji pol roczku. Moj maly ssak sie luszczy i budzi sie na cyca co 2-3h. Z dlugoscia ssania roznie bywa. Od kilku dni obserwuje wszystko przez okolo 30 min. raz dziennie albo dwa, juz nie spi caly czas. Co do Mackow to moj brat tez ma tak na imie. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Erguś - wielkie gratulacje od Jutki!!! 01.03.07, 17:21 Prztsłała mi przed chwilą sms'a i bardzo sie cieszy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Erguś - wielkie gratulacje od Jutki!!! 01.03.07, 17:46 Na ktora Balbinka miala gina?? Kiedy bedzie podgladanie Balbiatka, wie ktos?? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Erguś - wielkie gratulacje od Jutki!!! 01.03.07, 17:47 Widzisz Olciu, sama sie zastanawiam, a gadałam dzisiaj z Kasią i zapomniałam się zapytac...nic tylko musimy czekac!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 01.03.07, 17:54 Jestem w domku)))) I ja na ten watek wskakuje I micha mi sie cieszy od ucha do ucha, ze u Moni wszystko w porzadku I Erga - kochana gratuluje zasluzonego prezentu!!!! Wiosna idzie. ) Odpowiedz Link Zgłoś
pina.19 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 03.03.07, 15:15 chcialabym zeby do mnie wkoncu przylecial... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pina - witaj 03.03.07, 21:33 pospały się, czy co? Pina, witaj Monia-wiesz cos????o wynikach???? Lirio...ale by było, gdyby było wiecej niz jedno Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 01.03.07, 18:10 Erga Gratulacje!!!!!!!!!!!! Od Potworsika wiem tez, ze Jutka bedzie miala corcie - rany jak ten czas leci!!!! Wiecej nic nie wiem. Pozdrawiam i sciskam Was wszystkie. U mnie oki, praca i sen he he he Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 uprzejmie donosze.... 01.03.07, 18:21 ze spacerowka odebrana spacer odbyty foty na poczcie Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Erga!!!!!!!!!!!! 01.03.07, 18:37 Hurrrraaaa!!!!!!!!!!!!! Boże ale sie ciesze!!!!!! Ściskam Cię mocno i trzymam kciuki!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Erga!!!!!!!!!!!! 01.03.07, 18:38 Za dwa tygodnie będę w Oxfordzie - daleko masz??????? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Olcia 01.03.07, 19:00 Nasza Julka <a href="HTTP://b1.lilypie.com/xeQvm5.png">Nasza Julka</a> tylko to HTTP zamień na małe litery Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jaania witamy, co u Ciebie? n/t 01.03.07, 19:02 Olcia nic nowego -gdzies zgubiłam czas - ostatnio to u mnie deficytowy towar... W pracy Was nie mam jak czytac, w domu rzadko bywam ostatnio Nie nadrobię wątków ale prosze wysyłajcie mi newsy - dziś nie dostałam info o Ergusi Za 2 tygodnie lece do mojej siostry do Oxfordu. W ogóle ostatnio jakoś sie dzieje - mam wzloty i upadki normalnie. Maksimum dół w zeszłym tygodniu a w tym energia mnie po prostu roznosi!!!!! Nie wiem co się dzieje - chyba wiosne czuję. W nowej pracy ok, coraz bardziej. Mam dużo spotkań pracowych i pozapracowych. Wczoraj byłam w kinie, jutro lece na szanty, pojutrze na imprezę, w niedziele goście. Co 2 tygodnie szkoła, a tydzień na maksa napięty. Szok, nigdy az tak nie miałam I się szykuję na Opener Festiwal na początek lipca, a moze po drodze zahacze o Pearl Jam I napaliłam się na sliczny płaszczyk w Reserved, zielony i w całym Wrocławiu nie ma mojego rozmiaru!!!!!! Chyba sie wsciekne!!! I ściskam jeszcze raz Ergę i Monie tez gorąco A teraz słucham płyt 25 lecie Listy Przebojów i mi się stare czasy przypominają I jest fajnie I co jeszcze??? Nie pamietam.... acha - u mnie towcale nie jest nowa fryzura, już taką mam od lipca Ściski dla wszystkich "starych" i "nowych" forumek - Nowe forumki - prosze o zdjęcia i się oczywiscie zrewanżuję!!!! Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Jaania witamy, co u Ciebie? n/t 01.03.07, 19:08 Jaania, dzięki za fotki z Czochy- widać, że fajnie się bawiliście. Jak Studnia Niewiernych Żon-nikt nie wpadł??? To jeden z moich ulubionych zamków, ale najbardziej lubię chyba Grodziec. Co do płaszczyka-to jak chcesz mogę Ci poszukać w Wawie rozmiaru i przesłać tylko się opowiedz jaki to. Kocurku-podeślesz zdjęcia Julki w nowym pojeździe? Tak dawno jej nie widziałam! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jaania witamy, co u Ciebie? n/t 01.03.07, 19:28 Hortika dzięki!!! Mam nadzieje, że jednak go kupie tutaj - babeczka mi powiedziała że to był pierwszy rzut i moga być jeszcze dostawy. Więc będę latać i zaglądac!!! Ale jakby co to się zwrócę z prosbą Dzieki a do studni naszczęście nikt nie wpadł, chociaz o mały włos Też mi sie ten zamek podobał, i chciałabym obejrzeć "Twierdzę szyfrów" ale chyba nie obejrzę w zamku Grodziec jeszcze nie byłam ale wszystko przede mną Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Yskyerko jestes wielka!!! Dzieki. 01.03.07, 19:36 Jaaniu to faktycznie masz grafik napiety, buziaki. A ktory dc u Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Yskyerko jestes wielka!!! Dzieki. 01.03.07, 19:39 Olcia szczerze? Nie wiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Yskyerko jestes wielka!!! Dzieki. 01.03.07, 19:39 policzyłam - 22 dc A Twa Julcia jest sliczna, widziałam Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Yskyerko jestes wielka!!! Dzieki. 01.03.07, 19:57 Dziekuje ) No to trzymam kciuki jak 22-gi. Odpowiedz Link Zgłoś
mavikaa Wieczorne hej :)! 01.03.07, 20:03 Synus wykapany i nakarmiony spi snem sprawiedliwego , a ja mam troche czasu dla siebie, wiec wpadam do Was. Tatanko, Maciej to bardzo ladne imie. Ma fajne znaczenie: uczuciowy, oddany przyjaciel, wielki marzyciel, podróżnik. W pracy przeważnie doskonały. W miłości stały i solidny. Qrcze, chlop na medal )). Misiu, dobrze wiedziec, ze czasem stomatolog boi sie pacjenta ). A ja bardzo lubie chodzic do dentysty. Zawsze smakowal mi zel znieczulajacy o smaku pina colady . No i tez marzylam sobie, ze jesli bede miala syna to dam mu na imie Michal, ale niestety nic z tego nie wyszlo. Mam ogromny sentyment do tego imienia i nie wiem dlaczego, tzn. chyba wiem.... Kocurku, woz Julki bombowy, musi byc bardzo wygodny, bo Mala wyglada na zadowolona. Buziaczki dla niej z okazji (nie)ukonczenia 6 m-cy. A tak przy okazji, moj Emis ma taka sama kurteczke zimowa . Witam sie pieknie z Jaania i Calineczka ), ktorej gratuluje 5 z egzaminu i podwyzki. Enterku, ja jestem pewna, ze juz wkrotce zobaczysz upragnione dwie kreseczki i tez nie bedziesz mogla umyc zebow . Nie wiem czy jeszcze dzis do Was wpadne, wiec juz teraz zycze dobrej nocki! Odpowiedz Link Zgłoś
calineczka793 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 01.03.07, 19:35 To ja się też przywitam na nowym wąteczku...jeszcze raz gratuluje Erguś...wpadłam na chwilkę, bo zżerała mnie ciekawość jak rozwinęła się sprawa na forum przed staraniami...no i znowu dobra wiadomość...channtall w ciążysuper super... Pozdrawiam! Doti Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 01.03.07, 20:23 Jak mnie radosc roznosi ) I witam nowe Forumki! I wiecie Zycie jest piekne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 01.03.07, 20:26 Ale szykuje sie romantyczny weekend!!! W niedziele bedzie mi smutno. Moj leci za morze na 2 tyg. Zostaje sama z Loskiem ;/ ale to dopiero w nedziele bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 01.03.07, 20:39 Hortiko, zdjecia polecialy. Juz wiem dlaczego czasem wracaly... ja sobie ubzduralam, ze Ty Horitka jestes... w czas sie zorientowalam, co?;P Maviko, spacerowka super wygodna! i prowadzilam ja jedna reka! ba nawet jednym palcem! Ta kurteczka ma swoje przedluzenie - bo to kombinezon bardzo go lubie choc rzeczywiscie chyba bardziej chlopiecy jest Pitus, wozek jest po prostu zajebisty K. widzial kwiecisty rozowy, i powiedzial, ze bardzo mu sie podobal! Matalko, nie smutaskuj sie! Zagladaj czesciej do nas! a czas szybciej zleci a my nadal miziamy sie z Julcia spala do 17, bo to pozny spacer byl, wiec spac pojdzie nieco pozniej niz zwykle. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 01.03.07, 21:05 Aniu, dzięki za zdjęcia, Julka wygląda odjazdowo I wózek naprawdę fajny, już nie mogę się doczekać wersji różowej pojazdu Pitusia/Zośki! Czy wózek trójkołowy naprawdę nie jest niestabilny? Buziaki dla półrocznej Julki! A kombinezon ma nie taki znów chłopięcy, T. podobnie jak Tadek zasuwa w różowym, ale na dumnie wypiętej piersi ma całkiem męskie niedźwiedzie Tatanko, mi też Maciej się bardzo podoba! I zazdroszczę Ci frajdy przy zakupach wyprawkowych, mnie to trochę ominęło, bo wylądowalam w szpitalu i zakupami kierowałam telefonicznie) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 ....... 01.03.07, 21:25 Własnie dostalismy tel, ze Ciocia przed chwilą zmarła... Moja rodzinka juz z rańca wyjeżdża nad morze... ...ja musze zostac i ...trafia mnie ... Przerasta mnie moja bezsilność wobec tego co sie dzieje, bo bede siedziała tu na tyłku i myslała... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: ....... 01.03.07, 21:28 Tatanko, jestem z tobą i mocno przytulam. [*] Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: ....... 01.03.07, 21:32 Tatanko jestem z Tobą myślami! za ciocię się pomodlę. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: ....... 01.03.07, 21:42 Tatanko pitulam Cie bardzo mocno, sama wiesz ze tam bedzie Jej teraz lepiej. Ciocia na pewno rozumie dlaczego nie bedzie Cie na pogrzebie. [*] Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: ....... 01.03.07, 22:11 poczekajcie, bo widze ze duzo dobrych wiesci a ja nie wiem jakich, moge sie tylko domyslec. wiec wracam na stary watek doczytac - nie piszcie pzez chwile, hehe. Tatanko, nie wazna jest obecnosc fizyczna, wazniejsza duchowa. jestes i bedziesz z ciocia. przytulam i skladam kondolencje Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: ....... 01.03.07, 22:23 Tatanko, przykro mi bardzo i wiem, ze bardziej niz smierc Cioci, smuci Cie fakt, ze nie mozesz byc na pogrzebie. ale mysle, ze nie jest wazne, czy gdzies sie jest fizycznie, wazne ze bedziesz z Ciocia myslami i modlitwa. przytulam Kocurku, a wiesz, ze ja Hortike, tez na Horitke przechrzcilam )) i dopiero jak napisalas, to sie zorientowalam )) Hortiko, przepraszamy a tak w ogole, to skad Ty tak dobrze znasz nasze strony? bo Ty chyba ze Slaska jestes, nie? a jesli chodzi o Grodziec, to raz jak zawiazlam tam znajomych na wycieczke, to potem zawracajac samochodem na drodze wjechalam tylem do rowu nie zapomne jak we 3 baby wypychalysmy cieniola z rowu )))) Jaaniu, fajnie, ze sie odezwalas. a na Grodzcu to za bardzo nie ma czego ogladac, oprocz ruin oczywiscie jeszcze w Kliczkowie jest fajnie. bo tam tez prywatny wlascilciel odrestaurowal zamek i mozna pozwiedzac. Monia, z domem ciagle kicha, chociz wczoraj ogladalm jeden, ktory oprocz wielu rzeczy na "nie", ma tez kilka na "tak" sama nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 01.03.07, 21:50 Próbuję drugi raz! dzisiaj gazeta ma jakiś chyba problem... Cześć Super dzionek, jeszcze mi się buźka szczerzy na myśl o Erguni))) super))) mam nadzieję, że z takim boskim tytułem wątek przyniesie nowe kreseczki!!!! Mavikaa, mogę się tylko domyślić jakie łzy się dzisiaj lały na lotnisku... a potem kolejne przy takim słodkim całusku)) Ciekawe jak Balbinka po wizycie? Kocurku, zdjęcia super i wózek czaderski!!! no a półroczna Julcia miodzio)) Tatanko, Maciuś mi się bardzo podoba)) to imię mojego pierwszego z pierwszych facetów więc ogólnie u nas ono działa na pewnego pana niczym płachta na byka... Bebelku kuruj się! ale i tak niezłego dostałaś powera!!!! ale musisz być zdrowa, bo przecież ja w roli absztyfikanta z czekoladkami mam do Ciebie jechać Jaaniu, ale masz ambitne plany!!! i jestem z Ciebie dumna, że nie wiesz jaki masz dzień cyklu brawo!!!! i mam nadzieję, że uda Ci się kupić płaszczyk! Lirio, pytałaś o chrzciny. U nas ma wyglądać tak: ja kupuję dodatki do chrztu a jako prezent biblię i obrazek patrona-Mateusza musiałam też załatwić z mojej parafii zaświadczenie, że jestem praktykującą katoliczką, mam iść do spowiedzi, ale ponieważ ten ksiądz nas zna, to nie muszę mieć poświadczenie tego i nie musimy chodzić na nauki... Misia i jak poszukiwania domku? a ten pacjent to pewnie coś w moim stylu Aaa, Bebelku ja nie wiem jak Wy to z docentem liczycie ale pamiętam, że Ty już mi mówiłaś o tym 28.10 Yskyerko, jak imprezki? i chodzą nadal oglądać mieszkanie? Skleroza, mam za duże zaległości! Melba jak samopoczucie, nadal tak padasz????? Widzę, że grono dumnych się powiększa)) od razu się przyznaję, że łzy się lały strumieniami(( ja wyłam, Natka wyła!!!!! ale jakoś się pozbierałyśmy!!! i moje dziecię ma zagrać najlepiej jak potrafi dla mnie i maleństwa!!!! ma dać czadu, żeby szanowne jury padło!!!! I jeszcze mówię, że pomimo że nie jadę to nie robię lekcji w sobotę, mam więc cały dzień luzu)) i dzisiaj jak zespół pitolił kazałam mu iść do domu dzięki czemu byłam wcześniej! i poszłam od razu spać!!! Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 01.03.07, 22:15 Wiecie... Jeszcze nie ochłonęłam z uczucia radości ze Dziewczyny sa w ciązy)) Jeszcze mi tu kilka z nas brakuje do kolekcji, i mam nadzieje , ze niedługo to sie zmieni i wtedy zamiast forum dla starających sie trzeba bedzie MATKOWY załozyć PIęknie!!!! Acha, kiedyś, jak tu ostatnio byłam, to na topie był temat wielkiego spotkania , zjazdu... I na czym to stanęło??? Gdzie sie widzimy wiosenno- letnią porą? Nastała ciemna noc... Spakowałam się , nawet nie mam duzego plecaka. Dzwonilismy do schroniska, p[ani mowi , ze z Soli, lub Rycerki Górnrj to do Przegibka jest 1, 15. I ze nawet po cimku sie trafi. Mielismy po dojechaniu zostac na dole na kwaterze i dołączyć do reszty ekipy na drugi dzień, ale pani nas zachęciła.... Troche sie dydam, ale moze trafimy???? Trzymajcie kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 01.03.07, 22:20 no to teraz oficjalnie: Ergus - gatulejszyn i oby wszystko szlo dobrze i male bylo zdrowe Monia - i co w koncu u ciebie, co docencik poradzil... Althea, no to Maysia widze spokojne dziecie a ja sie musze pochwalic, ze Jasia pobila dzis swo rekord spzed kilku dni i za jednym zamachem wtrabila 210ml mleka. szkoda tylko, ze nie oznacza to dluzszego snu w nocy. i tak sie obudzi ok. 24. ale moze potem pospi choc 5 godzin... za to Kalcia tez wypila duzo, az 150 ale to dziecko, ktore rozoznia dzien od nocy i od dluzszego czasu pzespyia 5 godzin w nocy. oczywiscie nie zawsze ale prawie co noc. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 01.03.07, 22:28 cytrusiu, 210 ml????? Toz to moje 7 miesieczne dziecko z trudem wypija 180!!!!!!!!!! Niesamowite. a tak a propos.... Marcel wcale nie chce ostatnio pic, nieczego: wody, herbatki( kupiłam juz 4 i rzadna mu nie pasuje), soczku, ... tylko kaszkę , jabłka i zupki- ale to łyzeczką... Na szczęście mleko pije. Mam sie martwic???? Co to moze znaczyc? Jak mu chce dać z butelki to odwraca głowe i marudzi, potem zaczyna płakać jak z nim próbuje walczyc. Przeciez nie bede za kazdym razem wciskac mu herbatki łyzeczką lub ze strzykawki??? czy mozliwe by był takim leniem????? Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 01.03.07, 22:49 Nadrobiłam. Monia - dobre wieści, cieszę się. Teraz będziesz spokojniejsza. O ile dobrze pamiętam to termin porodu: data OM + 9 miesięcy + 7 dni. U mie wyszło 22 października. Jak mam rodzić w tak zacnym towarzystwie okołoterminowym to już się nie boję) Tatanko dzięki za buziaki, przytulam Cię w Twoim smutku. I moze weź tego psa??? no jak tak o nim myślisz...? Misiu - nie pomyślałabym ze ta "druga" strona też się boi chociaż jak mnie dusiła zielona rurka brrr to Dentyścik tez jakoś spieszył się z pracą. Opowiedz jak minęła wizyta? Kocurku gratuluje półrocza)) Hortiko a Ty chora też? Jak Ty się miewasz? Musimy się kurować żeby na gęś iść! tak dalej być nie może Balbinko powodzenia w tym szaleństwie domowym, oby szybko się skoćnzyło i z dobrym efektem. Cytrusiu a jak Tobie bez Mamy? Dobrze ze Ci córcie te 5 godzin pozwalają przespać, to już cos. Maviko sałatka troszkę Cię pocieszyła? A czy może Twój Mąż nie świętował wyjazdu Teściowej? to żart oczywiscie)) fajnie mieć męża któy pocieszy. No i Synka!! Taki buziak to jest to. Gratuluje Calineczko egzaminu i podwyżki. Zamierzasz pierwszą podwyżkę przeszaleć? No ciekawa jestem kto na tym wątku zapoda radosną nowinę. A my miewamy się lepiej , ja już tylko kaszlę, Basia jeszcze sie trochę poleczy ale humor dopisuje jej znacznie bardziej niz na początku. Zabieramy ją ze żłobka przynajmnije na półtora miesiąca bo tym chorobom końca nie ma, przyjeżdża Babcia "Blażynka" i będzie wychowywać wnuczkę) Kilka dni temu zaliczyłam doła totalnego, że nie będzie zdrowe, że się urodzi za wcześnie, że się nie cieszę tylko martwie... i wyłam wyłam wyłam.. Aż w końcu po wyjącym dniu pomodliłam się szczerze i przeszło. A dzisiaj jest wiosna i czuję się jak uwolniony ze smyczy pies) No i chyba nasze Lisiątko ma juz miesiąc! Mamy taką misiową rodzinę. Kazdy ma misia i one stoją razem i jest Mama , Tata Babcia i Basia, dzisiaj doszły nowe...cztery!! Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna ERGUŚ!!!!!!!! i Maciuś!!!!!!! gratulacje 01.03.07, 21:51 No nie wiem co powiedzieć, zaraz bede skakać z radości jak dzika!!! Erguś to jest najpiękniejsza wiadomość świata!! A teraz mów mi czarownica... pytałaś o kim mam dobre przeczucia?? O Tobie KOchana, o Tobie)))) miałam, jak sobie tylko pomyślałam o Tobie to robiło mi sie ciepło na serduchu, że przyszło do Was to wyczekane maleństwo. Jak pisałaś że Ci sutno to mnie dusiło żeby się coś odezwać ale przeczucia to tylko były, skąd mi wiedzieć takie rzeczy? A jednak JEST!!! kwiaty dla Ciebie Mamusiu))) i wielkie gratulacje dla Macieja. Ech dobrze ze jesteś daleko bo bym Cię wyściskała starsznie mocno. A teraz dbaj o siebie, dbaj bardzo*** Odpowiedz Link Zgłoś
bebell :)))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))))))))) 01.03.07, 22:31 Już leżałam w łóżku, kiedy zadzwonił telefon. I muszę Wam radosną wieśc przekazac dziś jeszcze)) ŁUCJA JEST ZDROWA!!!!!!!!!!!! płyn się wchłonął całkowicie. I pan dr powiedziała, ze nie ma mowy już o żadnym wodogłowiu. Zostana jej lekko poszerzone komory mózgowe, ale to nie bedzie wpływać na jej zdrowie)) W dzień znów oddycha samodzielnie, w nocy ma podłączony tlen. Dziewczyny jak ja się cieszę!!!! Lisico-jeszcze raz dzięki za to, ze kiedyś napisałaś "poradziła sobie z płuckami i serduszkiem, poradzi sobie i z główką. Ja w to wierzę." Ryczę... bo co mam zrobic??.... I jestem taka wdzięczna Jemu, że mnie wysłuchał, że wysłuchał Nas... "Proście a będzie Wam dane..." Piękny dzień... k. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))) 01.03.07, 22:37 dzien cudow!!!! strasznie sie ciesze i nawet nie probuje sobie wyobrazic, jak bardzo musi cieszyc sie Mama Lucji Ps. dla mnie dzis tez szczesliwy dzien pierwszy raz w zyciu robilam skomplikowana prace protetyczna i wlasnie dzwonili technicy powiedziec, ze wyszlo idealnie uffff i pacjent nawet ani razu nie zemdlal Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) )))))))))) 01.03.07, 22:42 LUBIĘ TAKI DNI!!!!!!!!!!!!!!!! A mnie 2 ososby odwołay lekcje i dzieki temu mogłam posiedzieć wieczorem z męzem i z wami troszeczkę tez Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))) 01.03.07, 23:11 Bebellku, cudowne wieści! Cieszę się, jakby to było moje dziecko. Tycja, a próbowałaś dawać Małemu pić z kubeczka? Ja swojego bratanka pierwszy raz poiłam herbatką ze szklanki, kiedy miał jakieś 6-7 miesięcy. Dzieciak był zachwycony i nawet za bardzo się nie oblewał. Cytrusowa, to ty masz małego głodomorka w domu. Ale fajnie, że dziewczynki dają ci trochę pospać w nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Bebell:):) 01.03.07, 22:46 bardzo, bardzo się cieszę,ze Łucja jest zdrowa Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a oj ja głupia 01.03.07, 22:58 nie zauważyła że już jest nowy wątek i napisałam na starym wklejam: Bosze wiedziałam że dziś będzie Wielki dzień, jaaka jestem szczęsliwa ))))) I dzięki wam dziewczyny za pamięć, Tatanko buziaki cmok cmok kochana jesteś że się o mnie martwiłaś i Pituś niezawodna zawsze mi esy puszcza ** Ja dopiero wróciłam, bo zaraz po pracy leciałam na hiszpański, dlatego nie za wiele poczytałam, tylko wiem że Erga ma dwie kropki (hmmm może rzeczywiście będą dwie kropki) I że u Moni jest dobrze i jestem w niebie , zaraz czytam dokładniej Już doczytałam stary i zaraz zaczynam czytać nowy, widze jednak że dzieisiejsze wiadomości miały też warośic zdrowotne dla Babelka ) Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))) 01.03.07, 22:58 Jak dobrze... jaki dzisiaj jest szczęśliwy dzień.. Dzięki Bebelku za takie wieści))))))))))))))))))) A to co wtedy napisałam to ktoś zauważył przede mną. Wszystkie się tak zmartwiłyśmy wieściami a one zawierały też tą dobrą stronę, że płucka - ok że operacja serduszka dobrze. Najpierw wpisałam tylko kropki w odpowiedzi na Twojego posta, nawet to pamiętam bo nie wiedziałam co powiedzieć ale dotarło do mnie to co któraś zauważyła ( być moze Marudka) i pomyślałam ze skoro z tak ważnymi organami dała radę to da sobie radę z główką. Ale to Dzieciątko ma CIOĆ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) )))))))))) 01.03.07, 23:24 Co do pieska, to zapomniałam z tego wszystkiego Wam napisac. Jak P. wrócił do domku, to go olśniło, że juz gdzieś go widział i faktycznie... Okazało się, ze dziewczyna, która ma w wiosce obok stadninę rano niedkoładnie zamknęła bramę wjazdowa i piesek sobie wyszedł na spacerek. Biorąc pod uwage fakt, ze młody i ze mocno padało, to zanim do nas doszedł wyglądał jakby tydzien sie włuczył. P. wziął go na smycz i zaprowadził go do zapłakanej właścicielki. Ciesze sie, ze piesek wrócił do domku, choc cudny był i bardzo przyjacielski...ech...weźmiemy sobie jakiegoś jak ogrodzenie na wiosne zrobimy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 No dobranoc... 01.03.07, 23:30 Znowu przyszło mi dziękować Wam, za to, ze Jestescie!!! Dziękuję slicznie za modlitwe... Misiu - wiesz to nie tak...ja z Ciocią widywałam sie ostatnio raptem dwa razy do roku i nie tak własnie moja nieobecnosc moja na Cioci pogrzebie mnie boli co jej nieobecnosc. łądnie to ujął dzisiaj mój Tato..."coś wielkiego się skonczyło... Odszedł ktoś, kto był chodzącą historią naszej rodziny, a wraz z tą osoba musimy zamknąć pewnien ważny rodział, bo nikt inny nie jest w stanie tego udźwignąć." Może jutro nazbiera mi sie, to napisze dlaczego użył takich słów, bo długo mogłabym pisac...a juz późno. Bebelku - Łucja to dzielna Baba!!! Ciesze sie niezmiernie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: No dobranoc... 01.03.07, 23:31 I ja się dziś pomodlę za twoją ciocię.. (*)(*)(*) Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) )))))))))) 01.03.07, 23:28 I łucja zdrowa, piękny dzień!! Tylko dlaczego najbliżsi muszą odchodzić ( Tatanko bardzo mocno cię przytulam, wiem że chciałabyś być z rodziną w tej ostatniej drodze cioci, ale Ty przede wszystkim musisz dabać o to nowe życie ktre się w tobie rozwija, a ciocia już Cię pilnuje i czuwa nad wami. Maciek bardzo ładne imię, cieszę się w końcu zdecydowałaś :: Monia że muszę mieć zaświadczenie wiedziałm, spowiedź oczywista rzecz, ale o naukach pierwsze słyszę?? To muszę do tego kuzyna zadzwonić, zapytać się w końcu na kiedy to planują i co z tymi naukami. Hmmmm pomysł na prezent piękny, tylko nie wiem czy żona mojego kuzyna go doceni, to straszna materialistka i chyba liczy na coś drogiego, ale może ja ją źle oceniam Kocurku Julci jak zwykle jak mała modelka, a na wózek na razie nie patrzę, bo mogą się 10 razy modele zmienić Wybaczcie ale idę spać , bo padam już * Dzięki dziewczyny za tą wielką radość, jaką mi dziś sprawiłyście Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) )))))))))) 01.03.07, 23:29 Melduję że mężuś oswoił się już z niusem i zaczął mnie pilnować odnośnie jedzenia i picia ) aha - i martwi się żebym za bardzo nie przytyła ) - typowy facet. Dziękuję za wszystkie gratulacje, smski, życzenia - kocham WAS!!! Jaaniu - i ja ciebie mocno ściskam!!! co do odległości to nie mam pojęcia - ale pewnie gdzieś z 200 km będzie Tatanko - przykro mi bardzo... przytulam. hmmm - co do kropek i cytrusowych podwójnych kresek to dziś napomknęłam mężowi że może bliźniaki ) ależ piękną minę zrobił!! i poprosił żebym go nie straszyła. Lisico - no no - może spotkamy się wszystkie na porodówce?? hihihi nie miałybyśmy czasu urodzić bo cały czas byśmy gadały. Naprawdę ciepło ci się robiło na serduchu?? dobrze że nic nie mówiłaś ) Hurrra - Łusia jest zdrowa!!!!! ależ dziś piękny dzień!!!!! Misia - a jak tam trudny pacjent?? przeżyłaś?? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))) 01.03.07, 23:36 właśnie włożyłam polską kartę po 2 miesiącach nieużywania. I dostałam wszystkie dzisiejsze smski od was - dziękuję!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) )))))))) 01.03.07, 23:47 Monia a możesz powiedzieć jakie wartości miałaś tego progesteronu za 1 i 2 razem, bo wczoraj sobie jeszcze troszkę poczytałam i potwierdziło się to co pamiętałam, że progesteron może w ciągu dnia wahać się nawet o 50%, oraz że ciąża nawet przy bardzo niskim progesteronie może się rozwijać prawidłowo. Dobrze że docencik Cie uspokoił Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))) 02.03.07, 00:02 Lirio, po pierwsze mam nadzieję, że jednak taki typowy na chrzest będziesz mogła kupić prezent! i wartością będzie sama ceremonia a nie dodatki A progesteron miałam za pierwszym razem 56, a teraz 47,7. Rok temu miałam 29, potem 25 a potem 19.... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) )))))))) 02.03.07, 00:00 Bebelku cudowna wiadomość)))) ale super!!!! dzielna dziewuszka!!!!!!!!! Cytruś, mam zastrzyki, duphaston i mam odpoczywać, w poniedziałek kolejne badanie. Ale masz słodkiego żarłoczka)) no, no, no)))) Hortika, zdrowiej kochana!!! coś nam forum choruje.... Tycja, może Marcelek ma fazę na małe picie, nie denerwuj się! Lisico, cieszę się że powoli dochodzicie do siebie!!!! i, że babcia przyjeżdża do zajmowania się małą Misia, to trzymam kciuki żebyście znaleźli ten! dom Tatanko, bardzo się cieszę że piesek znalazł właściciela!!!! ktoś się dzisiaj bardzo cieszy a Wy kupicie sobie pieska jak już będziecie mieć ogrodzenie! I czy mogłabyć mi napisać na priva jakie miałas te wahania progesteronu?! Czy Potwors się ostatnio meldowała co ze zdrowiem????? A ja idę spać. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))) 02.03.07, 00:19 jeszcze nie śpię MOnia powiem ci że ten progesteron b. łady, średnio kobiety mają ok 40 - 50 ng/ml w 3 miesiącu, oczywiście to wszystko sprawa indywidualna ale 46 to b. ładny wynik, no i trzymam kciuki żeby w poniedziałek jeszcze ładniejszy wyszedł. I pelna podziwu jestem co do twojej decyzji, ale zawsze wiedziałam że mądra z Ciebie kobieta ** Jak rozumiem to jeszcze ten chrzest się nie odbył? A słyszałaś o tych przesądach że kobieta w ciązy nie powinna nieść do chrztu?? Kiedyś przeczytałam jakiś wątek naszego forum, wcześniej o tym nie wiedziałam i prawdę mówiąć nadal nie wiem za bardzo o co chodzi w tym przesądzie, dlaczego?? Ja tam w przesądy nie wierzę, ale niektórzy tak. Co ty o tym myślisz?? Jak wybierałam bukiet do ślubu to się nasłuchałam, że suszki nie bo coś tam, wrzos nie bo coś tam, lilie nie bo coś tam, perełki do dekoracji nie bo też coś złego, w końcu stwierdziłam że może ze świeża trawą do ślubu pójdę bo chyba już mi nic nie zostało teraz już mówię dobranoc, na serio!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) )))))) 02.03.07, 00:53 Lirio, mam nadzieję że w poniedziałek będzie ładniejszy!!! Co do przesądu to kiedyś też czytałam na forum ale za diabły nie wiem dlaczego! kiedyś nawet zapytałam się księdza, ale dostał głupawki i powiedział, że to przecież wyróżnienie dla kobiety, że będzie matką chrzestną ja osobiście w to nigdy nie wierzyłam! zresztą P. mama chrzestna była w 8 miesiącu ciąży i mała chowa się dobrze)) i też już idę spać ps. i też mi mówili że perły to łzy i nie można mieć na ślubie! a ja perły kocham i nie wyobrażałam sobie ich nie mieć w takim dniu! aaa i babka z teatru prawie mnie zabiła jak się dowiedziała, że mam mieć buty do ślubu bez pięty!!!!!! Mój tata zawsze mówił, kto wierzy w gusła temu...(resztę proszę sobie dośpiewaćPP) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) ))))) 02.03.07, 01:07 Racja...... Nie ma co wierzyc w zabobony, tyle, ze na wszelki wypadek odpukam w niemalowwne, dobra???????? Ide spać, bo sie zasiedziałam na róznych forach i nadrabiałam zaległosci. Do przeczytania w srode najprawdopodobniej. A ja sie nie odezwe, to sprawdzcie, czy zyje i mnie w tych górach nie zasypało papapapa! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 witam w piękny poczatek weekendu:) 02.03.07, 07:16 słoneczko swieci, ptaszki spiewają,osiedlowe koty się marcują, chce się żyć;P Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam w piękny poczatek weekendu:) 02.03.07, 07:33 a ja spać nie mogę.. więc zamiast się kręcić z boku na bok zrobiłam sobie herbatkę malinową i zaglądam. Lirio - co do pereł to ponoć w bólu powstają i to ma niby być złą wróżbą. też czytałam te śmieszne przesądy - ale nigdy nie wierzyłam w takie głupoty. z butami to co jest że jak palce gołe to pieniądze uciekają a jak pięty to szczęście - a może na odwrót. hihihi - mnie to tylko bawi. Monia - czyli wyniki masz super więc co??umawiamy się na porodówce, tak?? Bo musi być dobrze!!! i u ciebie i u mnie!! Balbinko -coś więcej doktorek powiedział?? Dobrze że wyniki dobre. Melbuś - twój post mi się podoba ) czy koty osiedlowa już zaczynają harce?? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: witam w piękny poczatek weekendu:) 02.03.07, 08:04 Witam sie z Wami... Niestety niewyspana, ale wstałam, bo od 4 przewalam sie z boku na bok... Zaraz zacznę ta moją rodzinkę do wyjazdu szykować, bo wszystcy pojechali na szybko pozałatwiac sobie wolne, a jak wrócą, to zapakuja sie i polecą... P. wyjechał dzisiaj i wróci dopiero jutro, wiec jestescie skazane na mój nieciekawy humorek... Monia - co do mojego progesteronu, to nie mam wyników w domku, bo za kazdym razem jego badanie robiłam na oddziale, wiec mam to wszystko u mojego gina w gabinecie. Jak bede u niego za dwa tygodnie i nie zapomne, to moge wziąć. Z tego co pamietam, to wyniki miałam naprawde różne, ale nawet w tym lepszym okresie miałam cos koło Twoich obecnych. Zmykam cos zjesc. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam w piękny poczatek weekendu:) 02.03.07, 08:09 Monia - nie martw się!!! widzisz co dziewczyny piszą - będzie dobrze!! masz super wyniki!! to chyba możesz już suwaczek sobie wrzucić w sygnaturkę Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: witam w piękny poczatek weekendu:) 02.03.07, 08:15 Ergś - a Ty czekasz na wizyte u siebie, czy jednak lecisz????? Podjeliscie wczoraj z M. jakies decyzje??? Moze, tak jak pisała Althea - zaopiekuja sie tam Wami jak opowiesz im swoją historie starań. A i wcale nie dziwie sie, ze nie mogłaś spac... Idziesz zaraz na spacerek z ulotkami??? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam w piękny poczatek weekendu:) 02.03.07, 08:22 Nie Tatanko - dziś odpoczywam leżę w łóżeczku z kompem. Ale wczoraj wzięłam kasę za roznoszenie więc kto wie czy na zakupy jakieś nie polecę Tatanko - decyzja podjęta - lecę do polski za jakieś trzy tygodnie. Może nawet dzisiaj zarezerwuję bilety Pewnie i tu będę musiała pójść do gina alenajpierw chcę iść do mojego. Chyba go wycałuję. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam w piękny poczatek weekendu:) 02.03.07, 08:26 poza tym mężuś stwierdził że trzeba powtórzyć test bo jeden mógł być jakiś felerny. Ma rację bo pojadę do polski a okaże się że nie jestem w ciąży ) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: witam w piękny poczatek weekendu:) 02.03.07, 08:31 A kiedy powiesz rodzince??? Juz widze jak sie Twoj gin ucieszy, przeciez dla takiego lekarza to tez duza radosc Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: witam w piękny poczatek weekendu:) 02.03.07, 08:29 Tez mialam perly na slubie. Bo KOCHAM perly A tak w ogole to wprawilyscie mnie w dobry humor z rana. Łusia zdrowa, jupppppi. Alez Patrycja musi byc szczesliwa? Bebellku, a jak spisuje sie Łusi tata? Zuch dziewczynka!!!!!!!!!!!!! Monia, tez nas zestresowalas z takim malutkim wahnieciem! Mnie sie wlasnie tak cos kojarzylo ze progesteron moze sie wahac w ciagu dnia bo Lirio juz chyba o tym pisala, ale nie bylam pewna wiec nie chcialam siac zametu. Zuch jestes ze luzujesz z praca.******** Kocurku, ciesze sie ze Spirit tak sie sprawuje. I ciesze sie ze K. sie rozowy podoba. Widzieliscie na zywo w swiecie dziecka pewnie? Wlasnie do mnie tez on przemowil jak go zobaczylam na zywo Ale pamietajcie, nasz wozek jest zielony! Tatanko, Ciebie sciskam i za ciocie sie pomodle. Ale wiesz, on dozyla takiego pieknego wieku, otoczona ludzmi ktorzy ja szanuja i kochaja. Tak wielu ludziom nie jest to dane. Wiec pomimo bolu i pustki ktore czujecie, ta smierc nie jest taka smutna i przede wszystkim nie jest bezsensowna. Dla cioci jest ona poczatkiem czegos pieknego, bo przeciez w to wierzymy, prawda?****** Erga**** Ciebie to chyba bedziemy calowac wirtualnie przez najblizsze 8 miesiecy. Powiedz M. ze tyc bedziesz do woli Lisico, dobrze ze zdrowiejecie. Caluje Was laseczki wszystkie, humor mam przedni, pogoda piekna, wiosna idzie:- )))))))))))) Zosia zasnela wczoraj o osmej i obudziala sie na karmienie dopiero o 3.15!!!!!!! Spalismy z M. w drugim pokoju, wiec obudzilam sie kolo trzeciej i spanikowalam. Piersi jak kamienie, koszulka mokra, musialam poleciec czy moje dziecko jeszcze zyje Ale za chwile sie obudziala, pojkadla i pospala jeszcze do szostej. Potem to juz sie tak z nia w lozku przewalalam do 7.30; dluzej sie nie dalo Ale byloby fajnie gdyby tak jej zostalo, zawsze to o jedno karmienie mniej. No szok, jej najdluzszy nieprzerwany sen w zyciu Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: witam w piękny poczatek weekendu:) 02.03.07, 08:36 Pituś ja też miałam perły na ślubie i uważam, ze nic innego by tak pięknie nie wyglądało na moiej szyji...Kocham perły!!! To piękne co napisałaś...dziękuję!!! Zosieńce życze wiecej takich nocek Erguś - ja myslę, ze te Kropki mogły zniknąc, bo Kropek lubi Kropki i mógł Ci je podwędzic. Sprawdź Ty lepiej czy M. nie ma racji!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam w piękny poczatek weekendu:) 02.03.07, 08:39 Tatanko - wiesz żepo tym co napisałaś od razu wyciągnęłam test żeby sprawdzić?!!! Ty gałganie!! tak mnie straszyć!! nie zniknęły!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam w piękny poczatek weekendu:) 02.03.07, 08:37 Pituś - możecie całować - ja was też będę codziennie ściskała i całowała - za to że jesteście. Moi rodzice pojechali do wrocławia na pogrzeb przyjaciele więc nie chciałam nic mówić. wrócą w niedzielę bo przy okazji planują odwiedzić rodzinkę. I pewnie wtedy im powiem. A teściowie dowiedzą się jak przyjadę do polski ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam w piękny poczatek weekendu:) 02.03.07, 08:42 rodzice doskonale orientowali się w naszych problemach. Dlatego muszę im powiedzieć jak najszybciek - z chęcią już bym dzwoniła ) A teściowie nic nie wiedzą - teściowa wie że miałam jakiś zabieg (laparo) ale powiedzieliśmy jej że miałam usuwaną torbiel z jajnika. Nie chciałam żeby cokolwiek wiedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam w piękny poczatek weekendu:) 02.03.07, 08:55 tia.. własnie sobie znów popłakałam. znów do mnie dotarło że ten cud się zdarzył.. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: witam w piękny poczatek weekendu:) 02.03.07, 08:56 No tak mi sie kojarzylo ze tylko Twoi rodzce byli w te problemy wciagnieci, wiec to o nich sie pytalam. Ale sie uciesza!!!! Ja sie ciesze ze oni sie beda cieszyc! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: witam w piękny poczatek weekendu:) 02.03.07, 08:56 Erga, zapodaj sobie jakas wesola sygnaturke!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam w piękny poczatek weekendu:) 02.03.07, 08:57 hmm tylko jaką?? musze pomyśleć Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam w piękny poczatek weekendu:) 02.03.07, 09:06 Pituś - jest i nowa sygnaturka ) mam nadzieję że za 3 tygodnie będę mogła tam wstawić suwaczek. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: witam w piękny poczatek weekendu:) 02.03.07, 09:10 Spadam do domowych obowiazkow! Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: witam w piękny poczatek weekendu:) 02.03.07, 09:39 Witam na nowym wąteczku! Erguś, tak za trzy tygodnie będzie okI ciesze się ciesze z kazdych waszych kresek i kropek))))))) Tatanko, przytulam! Lalisiu, mnie sie wydaje,ze to nawet lepiej,ze on sie nie pojawią.Wszyscy będziecie bardziej wyluzowani i nikt nie będzie wam niszczyl wspaniałego humoru! Kocurku, gratruluje przepięknej , wygodnej karocy! Pituś, a ja nadal nie kumam tego twojego wózka..podaj stronke i nazwe tego kabrioletu. Lisico, dobrze,ze przepędziłaś czarne mysli. Fantazyjna..powiem nieskromnie..jestesmyt fantastyczne)) Trzymam kciuki za wszystkie czekajace w kolejce po marcowego pocianka A teraz relacja z wizytki. Z maleństwem wszystko w porządeczku, ginek stwierdził,ze ma piękna glówkę i psikusy nam robilo, bo nawet nie dało sie zmierzyć)) Większośc wyników przesliczna ...a anamie mam zwalczac sokiem z buraków i jesc mięcho i oczywiście wiele innych rzeczy z żelazem.Na cholesterol mam nie zwracac uwagi, bo u kobiet w ciązy bardzo podskakuje.Szyjka zamknieta i wyprostowana jupi!Nadal mam więcej lezec niz siedzieć, ale nie musze juz leżec placuszkiem))Ginek stwierdził,ze strasznie nerwowa ze mnie isota i jemu juz zaczyna brakowac sposobów na usokojenie...i dlatego mam wizytke dopiero za 5 tygodni, bo wszystko jest przepiękne...no moze poza malutkimi drożdzakami, ale to swieżutka sporawa i szybko je przepędzimy!Na moje stwierdzenie,ze nie wytrzymam znowu tak długo bez wizyty usmial sie serdecznie i powiedział,ze zawsze znajdzie dla mnie czas, gdy tylko bede miała jakies watpliwości. Z mezula sie nabijał przez całe usg i kazał mu zgadywac czy to meskie czy damskie ucho, rączka...noga..., bo wiedział,ze ten chce córę... i...uwaga... najprawdopodobniej mamy synka, ale wiadomo,ze to jeszcze trzeba bedzie potwierdzic.A męzul nie traci nadziei na warkoczyki i lodów nie chce mi postawić. Horticzko, chyba Tomus nie bedzie moim zięciemTo tyle egoistycznych wieści... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: witam w piękny poczatek weekendu:) 02.03.07, 09:47 Monia, coraz bardziej mi sie podobasz)))) Tylko bz podtekstów prosze to zrozumiec Erguś, no pewnie zrób sobie za 2 dni jeszcze jeden teścik, bedziesz miała na pamiątkę. I wiecie co, przede mna była pacjentka, która dowiedziała się,że jest w ciązy.....w 17 tygodniu! Test , który sobie zrobiła kilka dni przed wizyta byl negatywny!!Jesli zgadniecie, kim była z zawodu, to ręczę, ze padniecie z wrażenia! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: witam w piękny poczatek weekendu:) 02.03.07, 09:58 No i jeszcze wczoraj taka wpaniała wiadomość o Łucji))) jeszcze raz powtórzę: dzielna mała kobieta!!! Bebelku uściskaj ją i Patrycję telefonicznie od nas) Bebelku a jak wy sie czujecie? Jest poprawa??? bo się martwię. Tatanko pomodlę się za Twoją ciocię i szczerze Ci współczuję straty ukochanej osoby. Ciocia już pewnie otacza Cię i Kropka opieką. Balbinko super, że same dobre wiadomości u Ciebie, z anemią sobie poradzisz a co do cholesterolu to ja też miałam jakis kosmiczny w ciąży a teraz jest wszytko ok, więc nie martw się, widocznie te dzieciaczki tak nas potrafia rozregulować)) Ergo jeszcze nie arz będziesz patrzeć na te swoje dwie kropki)) i z tego powodu to możesz płakać, bo łzy szczęścia są cudowne i też się cieszę mysląc o radości jaką będą mieli Twoi rodzice gdy się dowiedza Jutko witaj, nie znikaj nam na tak długo Monia jak się dziś czujesz? i gratuluję męskiej decyzji w sprawie Bydgoszczy!!! Kocurku spóźnione buziaki półroczne dla Julci!!! dziękuję za zdjęcia Ależ ma długie nóżki ta wasza modelka i wózek wygląda fajnie my chyba kupimy coś graco albo chicco, jutro jedziemy do świata dziecka żeby poszukać czegoś fajnego. A u nas ciągle koszmarne noce. Pituś, Zosieńka widać bardziej rozsądna od Mikiego i daje Ci w nocy odpocząć, tak trzymać!!! O naszych noca nie będę się rozwodzić bo ręce opadają. Dziś jedziemy Mikiego zważyć i zmierzyć i sprawdzić bioderka. No i wysyłam dziś konspekt tej nieszczesnej mgr-ki. Ech zachciało mi się drugiego kierunku to mam za swoje... Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 dzieńdoberek :) 02.03.07, 09:34 po pierwsze ERGUŚ ogromne gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!! Tak bardzo się ciesze wiedziałam, ze to w koncu nastapi, jak u każdej z nas, ale te twoje dołki większe niż zwykle to podejrzane były ))) Ściskam Cię kochana mocno i życze radosnej, szczęsliwej i pełnej zdrowia ciąży Monia a Tobie buziak za zwolnienie, ale klaps za zamartwianie się! WSZYSTKO bedzie dobrze, bo limit już wyczerpałaś! Jesteś pod dobra opieką i nza dłuuuuuugich 8 miesięcy będziesz tulić swoje Małe w ramionach Cieszę się również, ze u Balbinki wszystko dobrze, a anemię podrasuje witaminami i żelazem i będzie dobrze. A doktorek płec zdradził?? Moje wyniki tez poleciały w dół, hemoglobina na granicy normy, a wszystkie związane z krwinkami czerwonymi sa poniżej normy, ale ponoć to nie sa normy dla ciężarnych, więc na razie nic z tym nie robimy. Olcia rzadko się melduje, a ja czekam na opowieści!!! Kochana opowiadaj jaka jest Julka, jak Wam z nią i w ogóle wszystko Kocurku dziękuje za zdjęcia Julki w nowej furce śliczności, a furka bardzo mi sie podoba! No i widziałam, ze dyskusja o wózkach się tu toczyła to czy ja mogę miec prośbę o rady dotyczące zakupu wózka? Pituś, Kocurku, Megi- doradźcie. Mój wózek nie będzie wnoszony po schodach tylko garazowany i musi dobrze jeździć po lesnych wertepach, więcej wymagań nie mam Warto kupować wózek 3 w 1?? Maaviko ja tez poprosze o Wasze zdjęcia! Przykro mi z powodu kradzieży torby, mnie do szału doprowadza takie zachowanie samo w sobie, nie wspominając o uciążliwości dorabiania nowych dokumentów Bebbellku Ty jests nadczłowiek tak sobie myślę. Ciesze się, ze czujesz się lepiej, ale z taką gorączką to chyba jednak powinnaś była pójśc do lekarza? I super wiadomości o Łucji! Tak bardzo sie ciesze!!!! W ogóle czytając Wasze posty gdy tak radośnie ostatnio na forum to ciągle się wzruszam, mam oczy w stanowczo za mokrym miejscu Tatanko, przykro mi z powodu cioci. Zrobiłas najlepsze co mogłaś, czyli zostałas w domu. Wazne, ze o cioci myslisz. Misia, cieszę się, ze Infiltracja wygrała No i z Twoich protetycznych sukcesów Gratuluję Też nigdy bym nie pomyslała, że dentysta-sadysta może sie denerwować ) I Jaania się odezwała, to dobrze Chrumpsowej mało, kobieta pracująca, no no Hortika, chyba jeszcze nie pisałam, ze masz slicznego synka Ameryki nie odkrywam, ale chciałam dołozyc swoje peany na jego cześć Althea rozwala mnie swoim spokojem matczynym i nie tylko Nudzi się, zarąbiście ) To może ta firanka na szydełku wróci do łask? A mama długo jeszcze u Was będzie? Marudzię na dobre wcięło? Zuza jak widzisz pocian odwiedza babki po kolei, do Ciebie tez doleci. ja kilka dni temu widziałam dwa i wysłałam je na Poznań buziak dla Ciebie kochana Megi wróciła, ale tez mało jej Pituś kiedy wyjeżdżasz na kolejne wakacje? )Koniecznie musisz nam przesłac foty Zosi w nowym wózku, w takie ponure dni to wiosna na ulicach zapanuje Tycja szaleje, podziwiam, czyżby Monia jej powera zapodała? jak?? Ja też chcę Melbus jak nastroje? marcujące się koty nie nastrajają Cię pozytywnie? Czy Antus spotkała się z kims w Poznaniu czy tak samo jak we Wrocławiu? Lirio jak zwykle mądrze prawi, a taka laska na targach z pewnością przyciągała tłumy zainteresowanych Cytuś jak tam małzeńskie problemy, zażegnane? Córeczki bombowe, mnie widok bliźniaków po prostu raduje No i chyba tyle udało mi sie zapamiętać buźka Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: dzieńdoberek :) 02.03.07, 10:03 Jutko,mnie też gin uspokajał z tymi normami, tylko stwierdził,ze ja zbyt blada i chudzielec ze mnie.Męzul popytał o wagę i te moje 1,5 kg więcej przez miesiąc jest w normie.Mnie w tej chwili wszystko w brzuch chyba poszlo, bo nogi zaczynam miec patykowate a ręce to cytuję " szczypiorki".Teraz mam 52 kg. a waga wyjsciowa 49. co racja , to racja, z naszego bebelka nadczłowiek...albo ma ileś zyc więcej....i tak sobie myślę,ze ona od moni chyba jakis patent na petarde w d...dostała, althea zresztą też Megi, jak pisanie tej wrednej magisterki??? Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: dzieńdoberek :) 02.03.07, 10:09 Cześc Obiecałam Agacie, ze sie odezwe wiec wpadam na chwilke. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dzieńdoberek :) 02.03.07, 10:09 Juteczko - przyznaję że moje ostatnie dołki były straszne.. naprawdę czułam się okropnie z tym wszystkim i nie chciałam wam smęcić. Miałam dość samej siebie. Balbinko- czyli synuś??? ojoj - jaka reakcja męża?? na pewno liczy jeszcze że cos się zmieni ) co do anemii to siostra mojego męża miała prawie przez całą ciążę. I synuś zdrów jak rybka!! a wracając do przesądów to chrzciny Boryska pewnie będą w lipcu jak ciotka z anglii na urlop przyjedzie ) no chyba że wierzą w przesądy hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: dzieńdoberek :) 02.03.07, 10:18 Ale dzisiaj ładnie)) chyba idzie taka prawdziwa wiosna))) Erguś, buźka!!!! i dobrze, że dzisiaj odpoczywasz))) i wiesz co? ja też sikałam drugi raz bo nie chciałam uwierzyć, że na tym pierwszym są dwie krechy) Balbinko, to jedz buraczki z mięskiem)) i nie żałuj sobie jedzonka!!!!! te 52kg to co to jest????strasznie mało i chłopaczek chyba, no super))) i mówisz, że Ci się coraz bardziej podobamPPPP No a jakiej profesji była ta pani, czyżby położna???? Megi, trzymam kciuki dzisiaj za Mikiego i pracę!!! A teraz uciekam, bo to nie jest chyba dobry pomysł przed śniadaniem siadać do kompa..... papap Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: dzieńdoberek :) 02.03.07, 10:23 Agi na tym jednym zdaniu nie zamierzam skończyc. Zobaczyłam rokład autobusów i wycofali mi ten, którym miałam dziisiaj jecha na monitoring, dlatego zaczelam pedem sie zbierac i terraz kiedy jestem juz gotowa do wyjscia moge jeszcze kilka słow napisac Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: dzieńdoberek :) 02.03.07, 10:31 Balbinko najważniejsze ze z dzidziusiem wszystko ok, a moze chlopczyk jeszcze w dziewczynke sie zmini Lirio, a jak u Ciebie - nie wszystko chyba doczytałam Tatanko dziekuje za zdjecia brzuszka (dostalam juz dosc dawno, ale dopiero teraz mam troszke czasu na pisanie) Kocurku ja Waszą modelke chetnie też zobaczę I ciesze, sie ze tyle kreseczek i kropeczek nowiutkich na forum mamy czy teraz liczka ciezarnych i starajacych sie wyrównała sie? Agi więc Tobie raz jeszcze, tym razem na forum gratuluję i sciskam I tak sobie mysle, ze skoro Ty zaraz po urodzeniu bratowej zaciazyłas to moze ja tez mam jakies szanse na kwiecień (bo moja szwagierka ma termin na 15, a nuż maluszek troszke sie pospieszy) Jutko Tobie jeszcze nie gratulowalam warkoczykow, i ciesze sie bardzo, bo ja też o coreczce marze Oki musze zabrac kilka rzeczy i wybierac sie na badanka, prawdopodobnie to juz mój ostatni cykl na CLO, a potem juz tylko laparo, modle sie żeby teraz sie udało. podzr postaram sie zajrzec wieczorem Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dzieńdoberek :) 02.03.07, 10:36 Monia - no właśnie - ty miałaś krechy a ja tylko kropki, a ponoć kropki się nie liczą idę szukać testu kreskowego Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: dzieńdoberek :) 02.03.07, 10:45 Fantazyjna, zgadłas!!! A mój gin był jeszcze ciągle w szoku,ze można cos takiego przeoczyć i chyba dlatego sie wygadał a poza tym mówił,ze ciągle go zadziwia niefrasobliwosc pewnych kobiet..i nigdy sie do tego nie przywyczai)) Monia mówie ci, bardzo, bardzo mi sie podobasz...a ta sobota w twoim wykonaniu to juz cud miód!A maluch sie za uszko ciągnąl i drapał...zupełnie jak moj mezul, gdy jest zażenowany lub nad czyms sie zastanawia...podobieństwo niesamowite!Byle tylko miał spanie po moim slubnym..to juz oboje bedziemy przeszczęsliwi... Mezul troszke markotny, ale mu wytłumaczyłam,ze jesli bedzie chlopak, to przynajmniej ich nazwisko nie zginie.Zreszta , jak juz wczesnie pisałam, nadal twierdzi,ze baba jest i tyle, a wszystko wyjasni sie po porodzie)) Megi powodzenia u doktorka! Feromonko, zatem trzymam kciuki, by owu była przepiekna i marcowypocian do ciebie przyleciał! Tatanko, do ciebie zajaczek dziecko przytarga Balbiniątko Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: dzieńdoberek :) 02.03.07, 10:47 pituś, jeszcze mamy pocianiatka z Niemiec Ergus, ale byłby numer, gdybys miała bliźniaki...no, ale w tym wypadku o pracy musisz zapomnieć! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: dzieńdoberek :) 02.03.07, 10:52 Erguś, grzej do apteki i szukaj kreskowego))))) Balbinko, ręce po czymś takim opadają, aż ciężko uwierzyć że są takie kobiety!!! a z drugiej strony tylko zazdrościć ile mniej się stresowała!!!! A warkoczyki będę następnym razem Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: dzieńdoberek :) 02.03.07, 10:56 E tam, nie pomstujcie tak, moze sie zdarzyc. Tym bardziej jak sie ma @. A moja bratowa dowiedziala sie ze jest w ciazy tez cos kolo tego Tylko ze ona karmila wiec @ nie miala. I teraz wszyscy swietnie sie maja. A ciaza przeciwwskazaniem do karmienia wcale nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: dzieńdoberek :) 02.03.07, 10:59 Zreszta ja, gdybym tak przez przypadek tez miala malpe w ciazy, tez moglabym sie nie zorientowac, bo innych objawow ciazowych nie mialam. Nawet pol mdlosci. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: dzieńdoberek :) 02.03.07, 11:10 Ja to chyba bym do 10tc mogła sie nie domyślec, ale później...u mnie nie dało sie tych mdłości przeoczyc. W sumie to zazdroszcze, bo ominęły ja wszystkie największe zmartwienia. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: dzieńdoberek :) 02.03.07, 11:10 Monia, zgadzam sie z toba w kazdym calu...i faktycznie kobieta miała nerwy ze starli...no tak..ale ona sie w ogole nie starała...i pewnie jeszcze sie zabezpieczali, skoro żadne skojarzenia jej sie nie pojawiły...może ma pco i takie długie cykle...Jakos mi sie w glowie nie miesci... Co do naszego maluszka to ja jestem przeszczesliwa, ze raczyl sie u mnie pojawic i czekam tak samo na synka czy na córunię Mezul zapewnia ,ze sie cieszy..ale widzisz, po co sobie ubzdurał córunię...teraz mu markotno...ale i tak cieszy sie jak szaleniec,ze maluch zdrowy)I mnie sie tak lekko i słodko na sercu robi, gdy wpatruje sie w mój brzuszek i tak mu sie slicznie wtedy oczy smieją)) misia, ja sie moge do ciebie na wizytke zapisać..jestem naprawde bezproblemowa pacjentką, bez znieczulenia, omdleń, marudzenia a ty sie wtedy bedziesz mogła odpręzyć... no własnie musze się zapisac do mojej babki...kurka u niej to sie nawet 3 miechy na wizyte czeka kocurku, wózek superowy! Kurka tylko nie nasze chodniki...moja kumpela miała podobny i niestety w mojej miescinie sie nie sprawdziłMusiała się go szybko pozbyć...no ale wy w stolicy, to bardziej cywilizowani jesteścieJulcia cudna jak zwykle..i na modelkę rosnie! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: dzieńdoberek :) 02.03.07, 11:38 Kobitki, no co Wy?? To chyba dobrze ze nie wszyscy tak obsesyjnie mysla o ciazy jak my? Ja to bardzo chcialam zajsc ot tak sobie i nie wiedziec, niestety nie jest to w mojej naturze. A co sie nadenerwowalam to moje a wiem ze obiektywnie i tak nie trwalo to dlugo. Takze mozna jej zazdroscic a nie rece zalamywac, nie znamy dokladnie historii, wiec nie nam oceniac czy jest niefrasobliwa czy nie. Moze sie zabezpieczali a i tak zaszla? A ze strony Twojego gina Balbinko to bardzo bardzo bardzo nieladnie ze Ci to powiedzial. Ja nie szanuje lekarzy ktorzy, nawet anonimowo, opowiadaja o swoich pacjentach. Ale tak sobie mysle tylko ja, mozecie miec inne zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: dzieńdoberek :) 02.03.07, 12:00 Pojechała, sama.... serce mi zaraz pęknie(( ja wiem, że może dla kogoś z boku to śmiesznie wszystko brzmi! ale dla mnie to straszne(( idę wyć..... i wiem, że to dla mojego i dziecka dobra, wszystko wiem, tylko boli((( Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: dzieńdoberek :) 02.03.07, 12:05 Pituś, dobrze piszesz. Raczej lekarze nie powinni o takich rzeczach rozmawiać z innymi pacjentami. I też chciałam zajść spokojnie, bez emocji. Nawet pamiętam, że planowałam w sierpniu 2005r. że jak nie zajdę to odpuszczam do sierpnia 2006r. żeby urodzić w czerwcu, maju)) nie miałam pojęcia, że zajście w ciążę to jednak trochę czasu zajmuje i pamiętam jak się złościłam, że ciągle odkładamy starania bo coś tam było nie tak! i jak kupiłam testy w listopadzie 2005r. to uważałam hop siup i już ale byłam zdziwiona, że nie potem znowu przerwa i dopiero styczeń.... i o poronieniach wiedziałam dokładnie zero! życie weryfikuje poglądy))) i całe szczęście))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: dzieńdoberek :) 02.03.07, 12:10 Monia-da sobie radę. Poza tym pomyśl o tym w ten sposób: będzie to dla niej nowe doświadczenie i wzmocni ją)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: dzieńdoberek :) 02.03.07, 12:07 o, to, to Pituś)) zgadzam się w całej rozciągłości. Moja babcia zorientowała się, ze jest w trzeciej ciąży jak poczuła ruchy, czyli cos ok. 20tyg pewnie. I rzeczywiście mogła miec ta pani przez pierwszy trymestr pozostałości @ i ślad podejrzenia u niej nie powstał. Jutko-eee, tam nadczłowiek. Tak to juz jest jak masz dzieci: nosem się podpierasz i do przodu, bo co mam zrobić? jeść dać muszę, zabawić muszę, przewinąć muszę, nosić jak płacze muszę... nie mam miłej teściowej na emeryturze, ani mamy na emeryturze, które by mnie odciążyły. Ale może to lepiej)) Poza tym dzień dobry))) k. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: dzieńdoberek :) 02.03.07, 12:10 Wiesz pitus..może i masz racje,ze nie powinien mówic, ale to tak w trakcie naszej rozmowy o moich nadmiernych nerwach było i tak mu sie pewnie chlapneło dla kontrastu.Ja pacjentki nie widziałam,zatem jej anonimowosc została zachowana.Zreszta nie łudźmy sie lekarze plotkują o swoich pacjentach...ja sie z tym często spotykam i mnie to nie dziwi.To tak samo jak prawnicy mówia o swoich klientach, nauczyciele o uczniach...nikt jednak nie podaje zbyt wielu szczegołów...A ze mnie plotkara widac, bo nie utrzymałam jezyka za zebami, tylko pusciłam w eter. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: dzieńdoberek :) 02.03.07, 12:15 Hej Bebelku!!!! ja wzmocni i mnie też! jest tak przygotowana jak nigdy!!!! jak dzisiaj grała, to coś mnie dławiło, że tak pięknie.... ja chyba jestem szurnięta, że tak się uczniami przejmuję. Do psychiatryka ze mną. A jak się czujesz moja torpedo??? mam nadzieję, że lepiej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: dzieńdoberek :) 02.03.07, 12:16 Zatem koniec pogaduszek.Znikam. I jeszcze dzisiaj ta podyplomówa...zamęczą nas Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: dzieńdoberek :) 02.03.07, 12:25 No i jest to czego się obawiałam(( na dworcu nie potrafią się znaleźć(( czy powiedzenie, przy kasach jest wieloznaczne????? czy oznacza to peron???? czy ja jestem tępa?????? ratunku, dlaczego ludzie są tacy pier.... jeżeli chodzi o organizację????? Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: dzieńdoberek :) 02.03.07, 12:56 Monia-dadzą sobie radę!! A kiedy jest konkurs-dziś czy jutro? Balbinko-melduję, że Tomcio jest niepocieszony, ale może się jeszcze coś zmieni w kwestii płci Balbiniątka? Łucja zdrowieje szybko- uff!!! Kiedy lekarze planują ją wypuścić do domku, czy coś już wiadomo? Lisiczko- zdrowieję, i Gęsi nie moge się doczekać, może od razu się na konkretny termin umówimy, co? sprawdzę kiedy jest. Tatanko-buziaki,trzymaj się dzielnie. Opowiesz nam kiedyś o swojej cioci? Jutka-dzięki, "komplimenta" Tomkowi przekazane Balbinko-zapewniam Cię, że chodniki w stolicy nie są bardziej równe niz gdzie indziej. A ilość schodków i wysokich krawężników powala. Megi - często musisz chodzić na kontrolę bioderek? Nam kazali przyjść kolejny raz jak T. zacznie chodzić, szczerze myślałam, że już nie trzeba będzie, ale trudno.I właśnie mnie dziwiło Twoje pisanie magisterki, bo wydawało mi się, że juz masz to za sobą, ale skoro to druga to rozumiem. I współczuję trochę, bo taka pisanina jednak męczy. Mam jeszcze pytanie odnosnie spacerówek-widzę, że gremilanie się na nie przesiadacie, czy te wymienne do gondoli są do d...? Miałam zamiar taką zamontować za miesiąc (na razie leży sobie w Bytomiu).. Słyszałyście o tej zamordowanej dziewczynce? Normalnie żyć się odechciewa. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell aaa, Monia... 02.03.07, 12:37 jak Tobie wychodzi 6.11 to ja nie mam nic przeciwko, będziemy u Was robić kinder bale dla Tadzia i Malucha)))) znajdą sie)) i chyba lepiej ciut... no, alem słaba, słaba) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: aaa, Monia... 02.03.07, 12:57 Tatanko, przytulam! Bebelku, wspaniale wiadomosci od Patrycji! Czy kiedys bedziemy mogly zobaczyc fotki Lucji? Ciesze sie, ze przynajmniej ciut lepiej sie czujesz Monia, jestem z Ciebie dumna Tylko nie martw sie o nie! dadza sobie rade! Balbinko, ciesze sie, ze wyniki dobre. A anemie wykurzysz szybciutko Moja ginka zawsze powtarzala, ze wynikow badan kobiet w ciazy nie mozna odnosic do zandych norm. No i ciekawe czy siusiak bedzie Ergusia, ja tak mowie na wszelki wypadek - ale wydaje mi sie, ze nie powinnas pic herbatki malinowej. Ona moze dzialac rozgrzewajaco. Ja na wszelki wypadek nie jadlam nic co mialo nawet nazwe 'malinowa' nie jadlam/pilam. No i wycaluj gina, nalezy mu sie Pitus, jasne, ze bedziecie miec zielony! Jutko, apropos wozkow. My dostalismy gondole w spadku wiec nie rozgladalismy sie za wozkami wczesniej. Gdybysmy jednak nie mieli gondoli napewno zdecydowalabym sie na ten wozek - mozna z niego zrobic gondolke (dokupic materacyk i specjalne bury) badz po prostu kupic standardowa. Wozek sam w sobie jest naprawde super. Mozna go pchac jedna reka (chyba, ze wolisz - to mozna i palcem)! Wszelkie nierownosci, wyboje, kratki pokonuje bez zadnego problemu, a dziecko nic nie odczuwa ze wzgledu na amortyzatory. My mamy kola piankowe, ktore swietnie sie spisuja w miescie. Jezeli ktos jest nastawiony na duza ilosc czasu w lesie kola powinny byc pompowane. Jezeli chodzi o ta firme (Teutonia) to wozki produkowane sa tak zeby mozna bylo w przyszlosci latwo wymiec, skompletowac poszczezgolne elementy. Np. dostawka tzw pick-up na starsze dziecko pasuje do wszystkich modeli wozkow tej firmy. No i nie wiem co jeszcze... jakby co to pytaj! W kazdym razie my jestesmy fanami tego wozka i cos mi sie wydaje, ze Pitus tez Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: aaa, Monia... 02.03.07, 13:02 Kocurku - naprawdę nie można malinek?? Jejciu - musicie napisać mi co mogę a co nie bo ja zielona jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: aaa, Monia... 02.03.07, 13:06 Ergus, ja tak ze szczerego serca - nie to, ze chce Cie w panike wpedzac malinki, surowe mieso, sery plesniowe - no i o alkoholu to juz chyba nie musze pisac, bo mezul Cie pilnuje. Aha, i deska na ktorej kroisz surowe mieso powinna byc tylko przeznaczona do tego celu (nie ma znaczenia czy ja umyjesz). Inne produkty kroj na durgiej desce. Jak nie przechodzilas toxoplazozy to lepiej nie babraj sie w ziemi Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Dwie kropki jak byk.. 02.03.07, 12:59 nie udało mi się kupić zkreskami, ale z sikania południowego dwie kropy jak malowane ))) więc zamawiam bilet do Polski Balbinko - faktycznie doktorek nie powinien mówić takich rzeczy - każda kobieta inaczej znosi ciążę i miała prawo nie wiedzieć. Mnie zaczyna mndlić(( Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dwie kropki jak byk.. 02.03.07, 13:02 Erga, wiesz... tak sobie mysle, moze warto byloby miec zaswiadczenie o gina o Twojej ciazy? zebys nie musiala przechodzic przez bramki?... Ja tylko tak na wszelki wypadek mowie, nie miej prosze mi tego za zle. Ja w pierwszej ciazy tez latalam, i nie chodzi tutaj o sam lot - tylko o te cholerne bramki... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dwie kropki jak byk.. 02.03.07, 13:05 kurczę - to mnie wystraszyłaś.my z mężusiem chyba coraz bliżej jesteśmy decyzji powrotu do polski. Nie teraz ale w październiku... ale to się jeszcze okaże. mamy czas. tyle że na domek nie wystarczy kasy ( Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dwie kropki jak byk.. 02.03.07, 13:09 Agatko, nie boj sie Kobiety lataja i nic im nie jest - ale tak na wszelki wypadek, wiesz... Ja widzialam niejednokrotnie laski, ktore przechodzily obok bramki pokazujac zaswiadcznie... wiesz jak sobie potem plulam w brode? Moja siostra natomiast przyleciala z fasolinka ze Stanow (20h lotu) nic o niej nie wiedzac, po czym spakowala manatki i spowrtem na Floryde jak byla w 4msc ciazy. Cora ma juz 4.5 roku i nic jej nie jest Zreszta Pitus tez latala Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dwie kropki jak byk.. 02.03.07, 13:08 Ergusia - pilnuj Tych Kropek, bo ja za swojego dziecia nie ręczę... Jeszcze sie połakomi Trzeba jak najszybciej te kropki na kreski poprawic. Juz widze jak rodzice ze szczęścia skakac będą!!!! Ja tez jestem na etapie ogladania wózków i mamy z P. jeden taki na oku, cały czas Quinny siedział nam w głowie, ale porównalismy go z polskim Mikado ox-ford i powiem Wam, ze nasze rozwazania wyszły raczej na korzysc Mikado. Mamy jeszcze chwilke na decyzje, bo czekamy na nowe kolorki. Poza tym ten zakup, to taki nieplanowany, bo mielismy brac wózek od kuzynki, ale chyba zakupimy, bo tamten to istny czołg. Nie problem w tym, ze ciężki, ale w tym, ze po wypadku P. nie mamy kombi tylko sedana i tamten do bagaznika za bardzo nam sie nie miesci. Kurde wieksze auto dopiero w lipcu dostaniemy, wiec trzeba kombinowac. Ale sobie pogadałam... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dwie kropki jak byk.. 02.03.07, 13:21 Bebelku opcja wspólnych kinder bali bardzo mi się podoba)) i dobrze, że jest ciut lepiej! A u Ciebie Hortika? też ciut? gęś jest 17,18,27,28 marca. Tatanko, a jak chcecie mieć? łóżeczko w sypialni? na początku? Erguś, miłego muleniaPP mnie dzisiaj cały dzień tak lekko muli i chcę coli!!!! Ja też bym na te bramki uważała.... Kocurku, pamiętasz kiedyś byłam fanką Chicco(wózków), ale po rozmowie z Bebelkiem i oglądaniu wózków dla Mateusza, postawiłam na Teutonię!!! i taki wózek chcę!!!!! i już!!!!!! Znalazła ich, to moje dziecko jest bardziej rozgarnięte niż stare baby!!! i chyba biedna teraz doceni w podwójnie jak ja wszystko zbieram. Jak pilnuję i w ogóle. A dzisiaj ma próbę, a jutro rano gra!!!!! Czy Wam też gazeta tak się czołga???? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dwie kropki jak byk.. 02.03.07, 13:26 Monia, ja mysle, ze teraz to dopiero zobacza ile pracowalas i dawalas z siebie! i oby to docenili, bo niestety nie zwsze tak jest... Co do Teutoni, to jeszcze tylko dodam, ze niestety droga jest ale warta swojej ceny! U mnie gazeta jakos w miare dzis, za to wczoraj mi numery wycinala Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dwie kropki jak byk.. 02.03.07, 13:40 Nacia doceni! bo to mądra dziewczynka!!! A co do Teutonii to zdążyłam zauważyć, że droga bajka ale najbardziej mi się podoba))) Chyba niedługo dostaniecie moje najnowsze zdjęcie! właśnie miałam sesjęPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Dwie kropki jak byk.. 02.03.07, 13:47 Fantazyjna, dobrze,ze Nacia znalazła kogo trzeba. Kocurku kurka, ja sobie nie zdawałam sprawy,ze te brami moga byc niebezpieczne.Myslałam,ze to raczej roznica w ciśnieniu... I mówicie,że ten wózek rewelacyjny mimo trzech koł...no tak , co uzytkownik to i inne zdanie.Trza samemu troche pojeździć I widze ,ze niepotrzebnie dyskusje wywołałam... chyba jest mnie tutaj czasem za duzo... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Dwie kropki jak byk.. 02.03.07, 13:48 Monia i ja ciut lepiej Lisiczko-to który termin gesiowy Ci pasi? sobota, niedziela czy ten wtorek a moze środa? Tatanko-ja mam Mikado i to dobry wózek-lekko się prowadzi, gondola na długo starcza (T. jeszcze swobodnie się mieści), no i cena ok. Wkurzają mnie tylko czasem te okienka na budzie- jak mocno pada to niestety przeciekają. Nie wiem po co je robią. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dwie kropki jak byk.. 02.03.07, 13:52 Monia, no to dawaj te foty! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dwie kropki jak byk.. 02.03.07, 13:52 Każdy Chińczyk powinien w życiu zrobić trzy rzeczy: - buty - dżinsy - magnetofon Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dwie kropki jak byk.. 02.03.07, 13:52 Przychodzi pacjent do doktora: - Panie doktorze czy można wyleczyć owsiki??? - A co? kaszlą? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dwie kropki jak byk.. 02.03.07, 13:54 Hej, Balbinko co Ty za glupotki opowiadasz? jakie za duzo? wiesz czasem zgadzamy sie wszystkie ze soba w 100%, a czasem nie! i mamy do tego prawo a poza tym nudno by bylo, nie? i pisz ile wlezie i co tylko chcesz! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Dwie kropki jak byk.. 02.03.07, 13:55 i chyba za duzo sama do siebie pisze, bo mnie gazeta wylogowala spadam napoic Julcie - tzn. ide jej wciskac butelke... moze cos tam z niej wyciagnie... Odpowiedz Link Zgłoś
channtall Dzień dobry :) 02.03.07, 14:00 Witam, chcialam sie przedstawic i przyłączyc do watku pocianowego. Wczoraj zrobilam bete i okazalo sie ze jestem w ciazy )))) jestem jeszcze w ciezkim szoku z tej radosci. Boje sie jeszcze zaczac cieszyc, bo jedno dziecko juz stracilam i wiem ze roznie to moze byc, ale staram sie wierzyc ze bedzie dobrze. Mam nadzieje ze moge sie "rozgoscic"? Tatanko moge napisac ze jestem z twojej protekcji? )))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 14:19 Channtall - jak dla mnie, to mozesz sie na mnie powołać. Wsydzic sie Ciebie nie bede, ale poskarze sie na Ciebie...mogę??? Więc skoro sie zgadzasz, to powiem, ze Channtall to z tych co nieposłusznie testowały przed terminem @ i usilnie wmawiała mi, ze w ciąży nie jest. Normalnie po łapkach bic musiałam... Dla wiadomosci dziewczyn - Channtall to kolezanka z tego samego forum co Cali. Coś czuje, ze one wszystkie nas podczytuja, ale wstydza sie odezwac... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 14:22 Ja chyba zaraz wpadnę w szał!!!! co się stanie jak wyrzucę przez okno kompa??? Kocurku, wiesz ja oglądałam Teutonię na czterech kółkach! i też prowadziła się bosko fajne to są wózeczki Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 14:20 Hejka Channtall))) bardzo się cieszę, że do nas przyszłaś)))) niestety znam Twoją historię z wygodnych(( trzymam kciuki, żeby teraz było wszystko cudownie i wspaniale!!!! serdecznie Cię zapraszamy do naszego zwariowanego pociana))) ale zrobię skromną reklamę gdzie znajdziesz tyle wspaniałych, rewelacyjnych, genialnych, mądrych, pięknych kobiet jak nie na pocianie))))) Duża buźka)) A przedstawisz się troszkę szczegółowiej?? wiem, że jestem upierdliwaPPP Balbinko, widzę że hormonki Ci ostro szalejąDDDD no chyba, że mam dzisiaj jakieś maksymalne przymulenie mózgowe o co w sumie u mnie nie jest trudno ale ja nie zauważyłam, jakiś dyskusji które zapoczątkowałaś! jak ja piszę)) zgroza Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 14:25 Zdjęcia poszłyyyyyy, i proszę się nie załamać bo zrobiłam sobie nawet makijaż i oczywiście dostałam uczulenia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
channtall Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 14:26 Oczywiscie ze sie przedstawie mam 25 lat, jestem z okolic warszawy, mężatka od 1,5 roku - co jeszcz? pytajcie. Tatanko - nie krzycz i tak sie kajam przed toba, bo racje miałas w 100% Fantaisie a ty jestes na wygodnych? w poprzedniej ciazy zagladalam tam, a teraz 5 miesiacach odszukalam forum i napisalam co mi sie przydarzyło. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 15:02 Monia - pytasz co się stanie jak wyrzucisz kompa przez okno... hmm może nauczy się latać?? I melduję że bilet zarezerwowany - wylot w poniedziąłek 19-tego. Niestety stąd nie będę w stanie załatwić takiego zaświadczenia.. dopiero w drodze powrotnej od mojego ginka.. Jejciu - to muszę na wszystko uważać??? nie wiem na co chorowałam - własnie po to chcę pojechac i zrobić wszystkie badanka na toxo, różyczkę, cytomegalię. Witam nową foremkę - zapraszamy - rozgość się!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 15:11 ja Tatanko, jeszcz niedawno, tez najchetniej pracowalabym tylko harytatywnie i glupio mi bylo brac pieniadze za moja prace. ale odkad mam Magde i nie mam za wiele czasu, nauczylam sie cenic swoja prace. prece, w ktora musialam wlozyc wiele wysilku, zeby sie jej nauczyc i zeby ja wykonywac. pomijajac tak w ogole naklady finanasowe, zebym mogla uprawiac swoj zawod. tak wiec ja teraz pracuje, zeby zarabiac pieniadze, ale zgodnie ze sztuka i przede wszystkim z wlasnym sumieniem. a ze przy okazji mam czesto satysfakcje z tego co zrobilam, to juz inna sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 14:29 Channtall, witaj w domu, ze tak powiem rozgosc sie i czuj sie jak u siebie cieple kapcie na nogi, kubek z ciepla herbata.... a przy okazji gratuluje i trzymam kciuki, zeby tym razem wszystko bylo dobrze faktycznie niezly wysyp listopadowy sie szykuje a ja dzisiaj zalatana caly dzien a pogoda do kitu, raz piekne slonce, a raz leje a jesli chodzi o moja prace, to powiem wam, ze niestety ja z tych co ciagle mysli, czy to co zrobilam, lub co planuje zrobic bedzie dobre, czy mozna znalesc lepsze rozwiazanie. dlatego, czasami bardziej sie stresuje przed wizyta od pacjenta, bo wiem, ze ode mnie zalezy, czy komus pomoge, czy wrecz zaszkodze. a do tego mam takie zboczenie zawodowe, ze nawet po kilku latach jak pomysle o jakims pacjencie, to wiem co mu robilam i znam na pamiec wszystkie zdjecia rentgenowskie a poza tym, ciagle mam uczucie, ze moge zrobic to jeszcze lepiej i to mnie strasznie zamecza. wiecej zboczen na szczecie nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 14:36 Misiu - oj czytam Twoje podejscie do pracy i jakbym o sobie czytała... Wiesz, takich lekarzy jak Ty to z świeczką w biały dzień szukać. Żebyś tylko blizej mieszkała, to miałabys dwie osoby wiecej do tego borowania, bo my ciągle szukamy dobrego stomatologa. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 14:36 Canntall! a okolice W-wy to co masz na myśli? ja jestem z Zielonki moje strony obstawiasz? i wygodne po prostu podczytuję ale ogólnie tam się nie udzielam. Ja mam jeszcze 30 na karku, męża od 4,5 roku. Misia, Ty mój zboczkuDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
channtall Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 14:41 Fantaisie - ja Legionowo, i tak to całkiem blisko ) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 14:45 To ja sie obrazam, bo sobie znowu uświadomiłam, że Wy to wszystkie koło siebie a ja na wygnaniu... Dobrze, że wiecej nas takich niestolicowych. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 15:14 Tatanko - ty na wygnaniu????? A co ja mam powiedzieć??? A Olcia, Chrumpsia, Potwors, Kasia, Althea Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 14:47 Tatanko, z jednej strony wiem i sumienie mi nakazuje tak sie moja praca przejmowac, a z drugiej strony... tacy ja ja nigdy sie wielkich pieniedzy nie dorobia. znam takich co dwie plomby w 15 minut zakladaja i maja w nosie, ze wszystko nie tak jak trzeba! ale mi to nie grozi, bo jak byz zaczela ak pracowac, to po nocach bym nie spala ))) a z wroclawia to w sumie strasznie daleko nie jest. mam teraz pacjenta, ktory przeprowadzil sie pod Szklarska Porembe i ciagle do mnie przyjezdza. a tak w ogle, to wybudowal pensjonat w szklarskiej i mnie ostatnio zapraszal, no ale mie nie stac na jego ceny. hym...chyba powinnam podniesc swoje, skoro go ciagle stac na mnie )))) Monia, "zboczek" to na mnie mowi moj malz, ale z troche innych powodow )))) Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 14:49 Monia!!!!!!!!!!!!!!!! zdjecia genialne najwazniejsze to pokazac swoja pasje )))))) a nowa fryzurka sliczna i ty sliczna Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 15:01 Misia z tym zarabianiem kasy, to jakbym swojego tate słyszała. On cały czas mi i mamie powtarza, ze jakbysmy mogły, to charytatywnie bysmy wszystko robiły...niestety z czegoś życ trzeba Oj widac nie dane nam wielkie bogactwo... Ale przynajmniej mamy świadomośc, ze pomagamy ludziom. Mnie osobiscie do szczęscia to wystarczy, wiec nigdy nie zgodze sie na prace, w której nie bede sie realizowac. Nie potrafie robic czegoś tylko dla kasy. Monia - a Ty masz jakies krótsze włoski??? Ślicznie Laska wyglądasz Jakos tak promiennie... już wiem o czym mówiła Melbusia Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 15:18 Monia - super zdjęcie!!! To z sesji ) No no no - nie mogę się napatrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Fantaisie 02.03.07, 15:23 ależ laska na zdjęciach! Uczulenia nijakiego nie widzę! cześć Chantall - i gratulacje!! No to będzie tłok na porodówce rzeczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Fantaisie 02.03.07, 15:26 Monia, super zdjecia!!!!!!!!!!!! Witam Chantal Fajnie, troche swiezej krwi nam ostatnio przybylo Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Fantaisie 02.03.07, 15:35 Pitus, to trzymam kciuki, zeby sie nie udala czemu tylko Ty masz cierpiec. niech ci co jedza, tez cierpia ))) zartuje oczywiscie. nie wiem jak Ty, ale ja jestem bardzo wrazliwa na porazki kulinarne. wiecej sie za te potrawe nie zabieram ale ja dzisiaj pisze jak potluczona. blad na bledzie, literowka, na literowce masakra Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 15:21 Oj Monia, cos czuje ze moja Teutonia nie bedzie jedyna w odlotowych kolorach!!!! Ja sie tez zastanawialam nad Mistralem (4 kolowa) ale jednak w Spiricie dobre jest to skretne kolo. A dla takiej zakupoholiczki jak Ty po prostu niezbedna - jak Ty chcesz manewrowac w Arkadii bez skretnego kola???? I to jest mit jakis ze trojkolowki sa mniej stabilne. Robie szarlotke Bebellka. Trzymajcie kciuki, bo jeszcze nigdy nie robilam sama ciasta od poczatku do konca I szkoda (albo i nie) ze nie bede mogla jej sprobowac Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 15:37 Pituś-ciasto????? uda się zobaczysz) Rudej sie udało to i Tobie sie udaPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 15:31 Channtall-witaj i czuj się jak u siebie)) kciuki zaciśnięte za Ciebie i Maluszka) Hortiko-no, więc Tośka jeździła w siedzisku spacerowym i ja byłam zadowolona. Ale ja mam bardzo specyficzne wymagania)))) poza tym w sumie używałyśmy spacerówki bardzo krótko, bo Tosia do 10 miesiąca jeździła w gondoli, a jak miała 20 miesięcy wózek w ogóle poszedł precz. Teutonia to porządna, solidna firma. Też się zastanawialiśmy czy nie kupic. Ale szczerze mówiąc nie wzbudziła mej miłości)) Pituś-tatus bez zmian(( Tatanko-Ty i mama macie straszny zawód, ja bym nie mogła(( no, bo właśnie z jednej strony żyć przecież z czegoś trzeba, a z drugiej przecież przychodzą do Was po pomoc małe istotki, które na starcie mają pod górkę... ja bym nie mogła równowagi złapać... k. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 15:44 Bebelku - widzisz, ja z kolei nie mogłabym siedziec za biurkiem... Kocham swój zawód ale przyznam sie, ze faktycznie każde z dzieci pozostawia ślad...to wszystko sie kumuluje i gdyby chcec sie nad tym rozczulać, to nic tylko siedziec i płakac. Ja znalazłam swoje wyjscie z tej sytuacji i kiedy jakies sytuacja zaczynają mi sie nakładać, to zamiast myslec biore ksiązki i czytam, zeby wiedziec wiecej i móc bardziej pomóc. Sytuacja wygląda tak, ze zawsze w torebce mam jakies artykuły a pod poduszka książke do neurologii dziecięcej i genetyki. To takie dwie kobyły, ale jak sobie je poczytam na dobranoc, to lepiej mi sie spi Jak juz przestaje sobie radzic i cos mnie przerasta, to mam Mamę z która zawsze moge pogadac, a ona ma zdroworozsadkowe podejscie do tych spraw po 25 latach praktyki. Poza tym powiem Ci w sekrecie, ze nie ma nic piękniejszego, niż widok dzieci, które po roku, albo dwóch od zakonczenia terapii przychodzą do Ciebie na własnych nóżkach i widac ze zdrowo sie chowają. Nic tak nie wynagradza tych lat nauki i tej pracy nad nimi... - Kropek Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 15:58 Tatanko- masz rację of kors. Mi chodzi li i jedynie właśnie o kwestię wynagradzania za niesioną pomoc. Ja bym miała stały konflikt gdybym miała powiedzieć tyle i tyle... oczywiście Misia ma rację i to jest zdrowe podejscie, tylko ja bym go chyba nie mogła w sobie wyhodować... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 16:03 Ooo Channtall fajnie, to mamy blisko do siebie)) dziękuję za ciepły odzew na zdjęcia)) zostałam zmuszona, żeby zrobić zdjęcie, bo do programu są potrzebne a zdjęcia, które zawsze wysyłałam są na P. kompie, tym ciągle zepsutym już nawet nie wiem od kiedyPP wrrr...... oczywiście wysłałam tylko jedno Tatanko, no mam krótkie Pituś, ciacho się na pewno uda))) a czy masz dzisiaj jakąś okazję, o czymś zapomniałyśmy? a jak nie to pamiętaj, że nic nie jest w stanie przebić mojego zakalca w murzynkuP No wiesz!!! nie pomyślałam, że w trójkołowcu będzie mi łatwiej szaleć po ArkadiiDDDD sprawa do przemyśleniaDDDD Ja się nie znam jak jest z tą stabilnością, ale bardzo dawno temu czytałam że 3kołowe wózki są najlepsze do prowadzenia we wszystkich warunkach, trzeba tylko do tych warunków dostosować typ kół, i był podany przykład jak sobie radzi na plażny 4kołowy a jka 3kołowy i ten drugi wygrał na całej linii, ale to tylko info z gazet Erguś, fajnie że masz bilecik Twój doktorek chyba zwariuje ze szczęścia)) i wcale mu się nie dziwię))) I nie wiem czy nauczy się latać, gdyby to chociaż pomogło w tempie działania. Ja chyba mam zawirusowanego sprzęta albo starzeje mi się laptop Coś miałam do Bebelka.... skleroza, idę jeszcze raz poczytać!! Tatanko, na pewno widok malca który sam do Ciebie przyjdzie po rehabilitacji musi być największą nagrodą)) ale patrzenie na choreńkie dzieci.... Misia, dla tego pacjenta dwa razy więcej jak wywalił taki pensjonat to go staćDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 16:08 Fantaisie - ktoś na to patrzec musi... Łucja to śliczna dziewczynka!!! Choc taka kruszynka z niej, to jaka dzielna Ja mam oczywiscie juz zboczenie zawodowe i zauważyłam, ze to trzy rózne zdjecia a tendencja ułożeniowa taka sama, ale najwazniejsze, ze Mała jest zdrowa i ślicznie sobie radzi!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 16:09 Fantaisie, ja rozmawialam z babka z Teutonii na temat kol. (Bo ja mam takie jak Kocurek - lane.) I ona mi powiedziala ze powoli odchodzi sie od pompowanych kol bo to wcale nie jest tak ze wozek jest lepiej amortyzowany na takich kolach, a zawsze jest ryzyko ze sie zlapie gume. Nie mowiac o tym ze kola pompowane sa ciezsze. W niektorych Teutoniach (w Spiricie nie) mozna wybrac sobie typ kol i pompowane tez sa. Ale ona powiedziala ze te pompowane robi sie dla milosnikow takich wlasnie kol, a lane sa lepsze albo rownie dobre a gum nie lapia. Zobaczymy jak sie to sprawdzi ale z tego co slyszalam to calkiem niezle. No i ponoc ten Spirit na 3 kolach z jednym skretnym to taki wozek na kazde warunki: i miejskie i na wertepy. Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 16:17 Bebell, jaka Ona jest siczna wzruszylam sie bardzo!!!!! cudna mala istotka! Erga, super ze masz juz bilet! juz sobie wyobrazam, jak uciesza sie twoi rodzice z moim zawodem i pobieraniem wynagrodzenia za wykonana prace jest duzo latwiej, niz w przypadku Tatanki. bo ja w sumie zycia ani za bardzo zdrowia nie ratuj, choc zeby sa mocno niedoceniane, jesli chodzi o prawidlowe funkcjonowanie calego organizmu, ale to juz inna bajka. a mi sie oczy otworzyly, jak przychodzila do mnie mloda dziewczyna, placzac, ze nie ma pieniedzy na leczenie zebow, a zawsze miala balejage na wlosach, tipsy na paznokciach...a to tez kosztuje, prawda. i zakladam, ze nie jest jej wtedy zal pieniedzy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 15:53 Witaj Channtall!! Ale was dużo na ten początek listopada. To prawdziwy wysyp będzie, dziewczyny wy sie już umówcie na wspólną salę )) Tatanko jak będziesz tylko miała ochotę, jeśli nie będzie Ci to sprawiało bólu, to my chętnie posłuchamy historii Twojej Cioci, ciocia w niebie chyba też sie ucieszy jak ją będzisz publicznie wychwalać*** Zaraz pooglądam wózki, ale ja sie nic na nich nie znam (( Erguś, ja tam o tych malinkach też słyszałam, ale podobno to chodzi o liście malin, a nie owoce, a bramki?? hmmmmno może też kiedyś będę panikować będąc w ciąży, ale przecież w każdym sklepie są jakieś bramki, może one mają inną "siłę rażenia" niż te na lotnisku?? nie wiem, jak już pójdziesz do gina, to przecież nic nie zaszkodzi spytać. Monia rozumię Cię dobrze, nie jesteś wcale wariatka i mamy na forum same pracoholiczki ideologiczne )) Brawo laski brawo, a ja myślałam, że takich już nie ma. Myślałam że tylko ja jestem taka głupia żeby pracować za marne grosze i mieć wyrzuty sumienia jak czegoś waźnego studentom zapomnę powiedzieć ) Monia ja też miałam buty bez pięt DDDDD Nawet nie wiedziałam że nie można, zabawne to wszystko było z tymi przesądami, bo gdzie nie poszłam to dowiadywałam się o nowym DDDD Tylko uszanowałam prośbę mamy, żebyśmy odpuścili maj, bo ona przesądna nie jest ale woli żebyśmy lepiej przesuneli na czerwiec ) Może miała rację że ten maj 2003 jej się nie spodobał, bo nasi znajomi, którzy mieli pobierać się właśnie w maju 2003 rozstali kiedy już wszystko mieli załatwione Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Bebell 02.03.07, 16:05 A te jablka jak je zesmazam to maja mi sie calkowicie na kawalki porozpadac czy niektore maja byc takie w calosci i takie bardziej surowe? Tzn nie surowe ale "jablkowate" a nie "dzemowate"? Tez jestem wrazliwa na porazki kulinarne... Bebell, do bani z tym tatusiem Lirio*** Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Bebell 02.03.07, 16:07 a to jak wolisz, ja nie zesmażam nigdy na całkiem jednolita masę. mam trochę takich większych kawałków. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Bebell 02.03.07, 16:11 No to ja tez tak mam. I zajebiscie dobre sa te jablka, w zasadzie moglabym juz nie piec ciasta I zrobic sobie z ryzem...Ale zrobie, jestem twarda. A okazji zadnej nie ma, tak mnie naszlo. Juz od dawna M. szarlotke obiecuje. W koncu kura domowa jestem to musze piec Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 16:07 Pituś dzięki za dobre słowo, musiałam Ci to szybko napisać, bo byłam w szoku * Zastanwiałam się czy mam wam o tym pisać, ale strasznie mnie to męczy i boję się ( Teraz jestem zła na siebie że zrobiłam ten progesteron ((( Wiecie ile mi wyszedł w 21dc???? Nie zgadniecie 49,65 OO Wiecie o czym to świadczy??? Że prawdopodobnie pękły 2 lub 3 pęcherzyki i teraz z jednej strony bardzo bardzo bardzo bym chciała, żeby ten progesteron utrzymał się jeszcze dłuuuuuuugo i nie spadał, żeby chociaż jedno jajo się zapłodniło i zagnieździło a z drugiej strony, jak nagle dopadnie mnie cała gromadka szczęścia, trochę przeraża mnie wizja trojaczków ) Ja wiem że to wszystko może jeszcze różnie się potoczyć, ale teraz siedzę i myślę i najgorsze że wiem że nic nie wymyślę ) Staram się nie nakręcać, żeby potem nie bolało Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 16:11 Lirio, o rany!!!!!!!!!! trzymam kciuki!!!!! dacie sobie radę))))))) no nie mogę aż mam ciarki)))))) idę zjeść za Ciebie i może.... śledzia))) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 16:13 Lirio, ja tam mysle ze to byloby sptrawiedliwe. Zaczelysmy sie starac dokladnie w tym samym momencie, Ty musisz tak dlugo czekac wiec w nagrode drugie dziecko bedziesz miala szybciej niz ja Trojaczkow Ci nie zycze, ale jak sie urodza to tez wszystkie bedziemy je kochac jak swoje)))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 16:08 Lirio no to mamy przerąbane jak w ruskim czołgu)) buty bez pięty)) A maj podobno w jężyku japońskim ma "R" ale ja tam tego nie widzęDDD Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 16:11 wiesz mojej mamie nawet nie chodziło o R, lipiec już mógł być, coś podobno nie tak z tym majem DD Szkoda bo ja się w maju urodziłam i uważam że to piękny miesiąc ) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Dzień dobry :) 02.03.07, 16:12 Cholera, a ja buty miałam z i palcami i z piętami, nie brałam ślubu w maju, brałam ślub w miesiącu z rrr, nie miałam pereł, nie miałam kapelusza (podobno też nie dobrze), nie miałam róż w bukieciku... Wszystko niechcący) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Lirio!!! 02.03.07, 16:13 Nosz jedyne co mozesz zrobić...a my razem z Tobą, to poczekac na efekt. Nie masz sie co martwic na zapas, bo jak sama piszesz - nic nie wymyślisz... Będzie co ma być, a jeżeli udało się i bedzie więcej dzieciaczków to tylko trzeba Bozie prosić, by ładnie rosły i mamusi pozwoliły do końca ciąży dzielnie dotrwać. Kochana, nosz nie po to my się tu wszystkie modlimy, zeby teraz płakać, ze może byc wiecej niz jedno. Trzymamy kciuki i czekamy!!! Tylko nie wiem kiedy ewentualne testowanie??? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Lirio!!! 02.03.07, 16:20 Bebell, ona jest sliczniutka. Az sie wzruszylam. No i tak w kontekscie naszej rozmowy ze spaceru: jak tu nie ratowac takiego czlowieczka, jak tu watpic ze w nim dalej jest mała Łusia?????? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Lirio!!! 02.03.07, 16:22 Fajna jest, wiem)) I doszłam do takich samych wniosków) Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Lirio!!! 02.03.07, 16:33 ha, widze, ze dobre wiesci od Lirio.... zaciskam mocno kciuki! w koncu na pocianowie listopad to szczegolny miesiac, nie? Witam Chantall! czyli co? stan ciezarnych wynosi juz 7?!!! dobrze dobrze- trzymam kciuki za nastepne w kolejce! Lusia sliczne malenstwo! nie wiem, czy ja dobrze rekonstruuje sobie sytuacje z polslowek Bebellka i Pitusia?! czyzby tatulek mial watpliwosci??? hmmm Bebelku, ciesze sie, ze juz nie umierasz na goraczke! Balbinko, ciekawe, czy doktorek mial racje i czy rzeczywiscie synus bedzie! no i niesamowita historia tej innej pacjentki! w sumie to nawet fajnie - o tyle krocej sie czlowiek stresuje... Misiu, nigdy nie pomyslalam, ze dentysci moga sie stresowac... szkoda, zes nie z Warszawy! ale mnie bys pewnie nie chciala jako pacjentki, bo mam straszny slinotok az zenujace to jest... Tatanko, przykro mi z powodu Cioci, i ze nie mozesz pojechac, jakbys chciala! Przytulam mocno! Ja wczoraj wzielam ostatni antybiotyk. pokaslywanie jakby mniejsze, ale jest. Za to dzisiaj boli mnie lekko gardlo. Hmmm A facet za tlumaczenie nie chce dac wiecej. chyba, ze ksiazka sie bedzie bdb sprzedawac i dodrukuje, to wtedy cos mi dorzuci. Powiedzialam, ze wobec tego chce zaliczke, ale na razie milczy. Monia - no widzisz, wszystko OK!!!! I dzielna jestes, ze odpuscilas - wyobrazam sobie, ile Cie to kosztuje! Mam nadzieje, ze dziecko wykosi pierwsza nagrode! Buziaki! Nie wiem, co jeszcze... skleroza... Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 16:19 Monia mnie też ciarki przeszły jak odebrałam wynik, najgorsze że jak babka mi je podawała to miała taką minę jakbym była już w ciązy, pewnie tak myślała ) Nic dowiemy się za tydzień, czy któreś jajo z mojej ekipy zostanie ze mną na dłużej i może to wam się wyda okropne, ale ja na razie wolałabym jedno. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 16:22 Lirio, a jakie sa normy progesteronu dla tego dnia cyklu??? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 16:22 Pewnie, ze wydaje nam sie to okropne, bo my pokochałyśmy wszystkie Twoje jajeczka i tak jak napisała Pituś - pokochamy wszystkie dzieci jak własne!!! Kochana - za tydzien w piątek bedzie wiadomo. oj...czyzby miejsc na porodówkach w listopadzie miało zabraknać??? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 16:23 Ale mi narobiłyście smaka na szarlotkę!!!! niech to.... aż się zaśliniłam.... Lirio, wcale się nie dziwię że miała taką minę))) bo wynik mocno sugeruje)) trzymam teraz kciuki tak mocno jak tylko mogę))) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 16:24 Ja juz sobie wczoraj zazyczylam zeby watek Ergi przyniosl krechy (moga byc i kropki) dla Ane. Wiec musimy wolno pisac Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 16:24 Kochane wy na mnie nie krzyczcie, pewnie że będę skakać do chmur jeśli się tylko uda, bo nie wiadomo czy w ogóle się uda. Tyle pęcherzyków mi już pękało i nic, ostatnio miałam progesteron 27 i też miałam nadzieję, a tu nic ( Tylko tak nagle pomyślałam i się przeraziłam, no nie mówcie też byłyście przerażone. A poza tym ja tam brałam taką możliwość pod uwagę i z pełną świadomością się na clo decydowałam Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 16:31 Pituś czyżbyś Łusię widziała?? Dzisiaj jadę na sernik do teściowej, to pewnie nie to co wasza szarlotka (sernik kupny, a w dobrym miejscu ) Pituś normy (wg tego laboratoirum) dla fazy lutealnej do 1,7 - 27, I trymestr 16,4-49, II trymestr 19,7 -52, II trymestr 25,3-93 Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 16:34 Lirio, to ja już nic nie mówię)))) tylko powolutku zaczynam się cieszyć Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 16:37 PS, ja tez bym chciala blizniaki. Moja mama tez marzyla, zebysmy byly blizniakami, ale nic z tego... chociaz byc moze moja siostra byla, ale "zjadla" swojego blizniaka, bo ma dodatkowa kosc Ale jak na razie, to nie smiem juz marzyc chociaz o jednym dziecku... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 16:39 Potwors-horror jakiś nam tu rysujesz) i jestem przekonana, ze dodruk będzie)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Lirio... 02.03.07, 16:37 przeciez pisałam, ze Ktos u was jest na skrzynkach)) idx na pocztę!!)) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 16:26 Powiem Ci Ane szczerze ze blizniakow to bym Ci nawet zazdroscila Ja to bym chciala zeby moje drugie dziecko bylo blizniakami) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 16:29 Finko - to tak jak ja. Tez chciałabym aby kolejne to blizniaki były. Oczywiscie zanim to nastąpi, to swoje w kolejce odstoje, zeby nie było, ze chce wszystkie kreski i kropki zagarnac dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 16:33 Ja też bym chciała mieć bliźniaki (serio) ale jako drugie dziecko, mądrale, przecież ja nawet przewijać nie umię ani kąpać, nic nie umiem i nikogo do pomocy )) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 16:39 Lirio-a wiesz jak szybko sie wszystkiego przy bliźniakach nauczysz)) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 16:47 Dwa razy szybciej)) A tak serio Lirio to to wszystko to nie jest "rocket science". Dwa tygodnie i wydaje Ci sie ze robilas to od urodzenia. Zawsze mozesz pogadac z Cytrusią I jak patrze na te normy to widze ze tego progesteronu masz od groma!!!! Bebell, kindweballe u Moni bedziemy robic nawet jak sie prezesiątko nie urodzi 6, a co Warunki ma. A w tym roku jakos sobie poradzimy, nie bedziemy sie Moni na glowe zwalac jak ze szpitala wroci)) Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 16:45 No cóż będzie jak będzie, wola Boga, A jak nie teraz to może w następnym cyklu Poza tym nie wierzę żebyśmy jeden wątek tydzień dały radę ciągnąć, miałby chyba 2000 postów )))) Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 16:48 Babel łusia jest śliczna, oczy "mokną" , pomyśleć że tyle już przeżyła, modlę się żeby już teraz lekko szła przez życie ) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 16:48 Niech sie dzieje wola nieba z nia sie zawsze zgadzac trzeba, ze tak klasykiem pojadę) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 16:49 Ide zagniatac ciasto, jak sie juz dzisiaj nie odezwe znaczy ze sie przykleilam do stolu... Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 16:56 Wy tu ze mnie śmichy hichy urządzacie, a ja prawdziwa panikara jestem DDDD Pituś, może jeszcze powiedz trzy razy szybciej i przyklej się mądralo do tego stołu PPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 17:01 Witam sie. Lirio kciuki mocno zacisniete )) Lusia jes cud panienka, taka dzielna i jak fajnie sie wyciaga. Jutka nie ma co opowiadac, Fruzia spi, je i kupy robi ))) Dzisiaj jakos niespokojnie spala cala noc, caly czas sie wiercila. Julka ma ciagle czkawki, potrafi czkac 10-20 minut w ciagu i tak co godzine, czy to normalne? Spac przez to nie moze. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 17:02 Bebelku, Łusia jest cudowna!!!! i widać, że ma siłę w sobie))) super)) Lirio, toż smiech to zdrowie))))) Pituś, wróć Potworsik, gardło?????? ja mam nadzieję, że Ty nie wpadłaś w tzw. kółka chorobowe, jedno wychodzi drugie przychodzi.... trzymam za Ciebie kciuki!!!! i jeszcze zaciskam kciuki za "jedno" albo więcej Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 17:10 Olcia czkawka to ciągle zagadka dla lekarzy i naukowców, nie wiadomo z czego się bierze, dobrze że Julcia tylko śpi je i kupi, że ją nie męczą jakieś kolki czy inne bolidła Ale dzisiaj neologizmy wymyslam ) Potwors to ja ci powiem co Erdze powiedziałam, że musisz uwierzyć w to że w końcu się uda, wydaje mi się też że brak odporności może być związany z twoimi dołkami, ostatnio często Ci się zdarzały, psychika ma bardzo duże znaczenia dla zdrowia całego orgaznizmu. Babel boję się nadal, ale z wami przynajmniej śmiesznie się boję )) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 17:15 Musialam sie oderwac od mojej czynnosci bo Zoska byla b.b.b. niezadowolona. I teraz sie posila. Na razie przyklejenie mi nie grozi, ale mi sie to wszystko nie chce do kupy skleic????? Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 17:26 Balbinko z tego wszystkiego jeszcze ci nie gratulowałam wspaniałych widoków, to musi być niesamowite, serio widziałaś jak się mały za ucho łapie?? Jeszcze poczekam z gratulowaniem synka, większość kobiet ma problemy z hemoglobiną w ciązy, Chudzinka z Ciebie Kiedy ja miałam 52 kilo, hohoho Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 17:28 A ja? W osmej klasie Ale nigdy nie tesknilam do tej wagi, wygladalabym dosyc makabrycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 17:45 Nie przykleilam sie Zlepilo sie. Teraz sie chlodzi i mrozi. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 17:56 No to Pituś, połowa sukcesu!!! Czekamy na dalszy ciąg wydażen Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 18:30 Tia zjadłam śledzie w occie zrobione przez Gosię i popiłam 1.5l mleka!!!! czy ja to przeżyję???? Pituś, czekam również na dalszy ciąg przez Ciebie wysłałam esa do P. żeby mi kupił coś słodkiego)) I moje dziecię pisze do mnie esy, że tęskni i że nie mogła się skoncentrować na początku próby bo szukała mnie wzrokiem, ale jest już dobrze, próba poszła jej świetnie)) i że jestem najlepsza na całym świecie..... buuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 18:48 Monia - pewnie, że jesteś najlepsza na świecie. Oj co by te laski bez Ciebie zrobiły??? Trzymamy jutro kciuki za Natkę!!! O której będą wyniki??? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 P. do mnie wraca :) 02.03.07, 18:52 P. zadzwonił, ze wraca do mnie z Poznania i bedzie za pół godziny w domku. Kazał mi sie szykować, bo chce mnie gdzies zabrac na poprawe humorku. Szkoda tylko, że nie nad morko Uciekam więc zrobic cos ze sobą i jakbym dzisiaj juz nie wróciła to życze Wam spokojnej nocki i trzymam kciuki za Natkę i Lirio!!! Za Pitusia szarlotke kciuków trzymac nie bede, bo uda sie na 100%. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: P. do mnie wraca :) 02.03.07, 19:01 Widzisz jaki kochany ten Twój mąż))) mój też do mnie już wraca z W-wy, ale bez napoleonki nie ma po co wchodzićPPP Miłego wieczorku Kotek i nie smuć się!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
channtall Re: P. do mnie wraca :) 02.03.07, 19:01 Tatanko to szykuj sie i milego wieczoru a przy okazji powiedz mi czym sie zajmujesz, bo tak naprawde to nie wiem Jestem pod wazeniem ilosci postow w tym watku, a raczej szybkosci ich powstawania, bo przy mojej predkosci internetu to nie lada wyczyn nadązyc z ich czytaniem ) wlasnie skonczylam robic BLOk (takie niby ciasto na zimno) wstawilam do lodowki i czekam az sie schlodzi i zsiadzie Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 18:56 Tatanko, może będą jakieś przecieki wieczorem, bo oficjalne ogłoszenie w niedzielę o 16:00. I właśnie stosuję metody uspakajania się!!!!! dostałam przed chwilą maila z planerem koncertów na marzec w orkiestrze! i co???? jak zwykle nałożyły mi się z przedstawieniami:17,18 marca a przecież nie dojadę z Gdyni na 19:00 do teatru!!!!!!! jasny gwint!!!!!!! a to tzw. cykl koncertów więc jak wypadam z jednego to i z pozostałych!!!!! a jeden jest 24.03 we Wrocławiu!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 19:02 Buuuu Monia, Buuuuu ja chce Cie u siebie!!! Ale Maleństwo wazniejsze i trzeba o nie zadbac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 19:14 Channtall, ja proszę nie znęcaj się nade mną!!!!! mi i tak już ślina płynie po tej szarlotce!!!!! a Ty mi teraz o bloku)) Tatanko, nie wierzę żeby mi pozwolili zagrać jak odmówię dwa koncerty więc w sumie 5 poszło się w trąbę robić Czy jak kłuje prawy jajnik to jest źle? bo się martwię.... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 19:28 I ja jestem w piateczek po pracy padlismu na ryjki i o 19 sie obudzilismy )) No i ostatni weekendzik razem A potem Losiek do przytulania. Pozdrawiam wszystkich b. serdecznie, sle troche slonka, choc za oknem pada i pada Dziekuje za maile! Ide dalej odpoczywac a potem Shrek 2 ))) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 19:30 Monia, a jak lewy boli, albo palec u lewej nogi, albo głowa to źle??? Przestań sobie szukać problemów!!! Pamiętasz jak nad morkiem mnie ciągnęło??? Będzie ciągneło, kuło, bolało póki się nie urodzi. Nie moze byc sobie taki "Obcy" co "szkód" nie narobi Channtall - teraz z tym blokiem to przegięłaś. Ja tu na głodzie jestem i przed kolacją, a Ty nam o takich pysznościach tu skrobiesz. Kurde, nie wyjde z domku, bo co chwilke po coś musze do kompa zasiąść. Jeszcze w tajemnicy powiem Wam, że rano P. chce mnie zabrac na te zakupy, co ostatnio mi tak pięknie zepsuł. Może tym razem uda nam sie coś przywieźć. teraz to juz chyba zmykam... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 19:36 Tatanko no pamiętam))) już nie wymyślam!!!!głodna jestem! chyba wolę jednak chodzić do pracy!!! bo tak cały czas chcę jeść!!!! idę zrobić sobie biały serek z pomidorkami suszonymi))) To trzymam kciuki za udane zakupy!!!! Matalko, miłego oglądania)))i korzystaj póki mąż jest! mój pod koniec marca wyjeżdża na 1,5tyg Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 20:53 łomatko...jak koń po westernie się czuję... zaraz idę czytac ;ale pocztę juz sprawdziłamŁucja jest sliczna!!!! Monia, super fotki-wygladasz jak Candy Dulfer, chociaż nie jestescie podobne, no i sprzęcior ona ma ciut inny)))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 21:35 Wróciłam, padasm na pysk a jutro jeszcze egzaminy Łucja cudna!Najbardziej mi sie spodobała z rączkami w górze. Monia..ty wampie! Byłas znowu u fryzjera? Dobrze wiedzieć, ze mamy tu takie specjalistki od wózków....dla mnie to jeszcze taka abstrakcja. No widzisz Pitus, widocznie ta moja znajoma miała jakies klopoty, bo szczerze odradzała..tylko nie wiem co to za firma była.Jak szarlotka?Jesli jeszcze jakis kawałeczek został..to przeslij kablem dobrze? I faktycznie Monia, ty musisz miec jakiegos smigacza po ArkadiiKremówki , lub napoleonka zostały zjedzone? Nie wiem , może to hormony, ale rycze dzis od rana, a przeciez wczoraj byl taki radosny dzień..no wiesz, ja chyba za bardzo wszystko biore do siebie...co nie oznacza, ze mogłabym sie na kogokolwiek boczyc , czy cos w tym rodzaju, bo może miec inne zdanie. Każda z nas jest inna i ma swoje upodobania, priorytety i to chyba jest w nas fajne , ze tak sie uzupełniamy, bo przeciez gdybyśmy były takie same, to może troszke byloby nudno no nie? Sadzę,ze poznanie zdania drugiej osoby pozwala nam spojrzeć na dany problem zupełnie z innej perspektywy. Może nie zawsze jest to dla nas przyjemne, ale pouczające. Witam nowa forumkę! Lirio, jednego lub dwójeczki ci zyczę))Trzymam kciuki! Tatanko, miłych zakupów..czekamy na fotki! Megi, jak po wizytce u lekarza? Smotno mi...Bebelku , ty sie na mnie o cos gniewasz??? Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 20:59 Sernik u teściowej był niezgorszy) Ale myślę że szarlotka Pitusia i blok Calineczki będą lepsze ) Monia wiem że Ci przyrko, to tak jakby jakiegoś nałogowca na odwyk wrzucili )) ale ale jak pomyślisz dla kogo to robisz to może będzie lżej A Natka da radę, zobaczysz, już trzymam kciuki ) Jak pokazałam wyniki L - to powiedział "co tam może być troje na raz" i "już wiem czemu jesteś marudna jak baba w ciąży, bo masz hormony ja w II trymestrze" A zaraz potem powiedział że już wykupił dwa kolejne kursy nurkowe, ale na razie tylko dla siebie bo ja mogę być w ciąży, no!!... i no coments Tatanko takiego mam męża! A ty na swojego narzekasz! a jak się obraziłam, to powiedział że przecież nawet jakbym nie mogla nurkować to mogę z nimi jechać i im na brzegu grila zrobić!! A jak nie będę do wiosny, to pomyślimy, najwyżej dokupimy kurs dla mnie. No i właściwie gitara, tylko czemu wcześniej w ogóle ze mną ta ten temat nie rozmwaiał tylko sam zadecydował ( Tatanko miłych zakupów Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 21:37 Patrzyłam na zdjęcia Łucji i oczy jaoś mi zwilgotniały Taki mały człowiek a taka wielka siłą życia w nim niech już wszytsko bedzie dobrze! Lirio kciuki zaciśnięte! Meldunek po wizycie lekarskiej: bioderka ok, waga 10,1kg, długosć 80cm. Jedyny problem to zbyt mało "w klacie" )) w poróbaniu do główki, chyba miki musi na siłowni przypakować troche Hortiko Miki od listopada jeździ w tej spacerówce takiej nakładanej na stelaż gondoli. Jest ok, tylko ja potrzebuję takiego mniejszego wózka, żebym mogła brać go w podróże i nie zajmował dużo miejsca. Tak więc będziemy mieli dwie spacerówki. Jutko co do wózków to tak jak Pituś pisała, koła duże najlepiej piankowe. Co do typu wózka to trudna sprawa. Z jednej strony są śliczne ale jak dla mnie porażające cenowo a z drugiej takie sobie w wyglądzie ale funkcjonalne. My kupilismy polski wózek i najwiekszą jego zaletą jest to, że jest na paskach a nie na wahaczach co jest korzystne dla dziecka bo to lepsza amortyzacja, ale przyznam się, że jak mijam jakis taki bajerancki wózek to mi trochę żal Monia sliczne zdjecia dzięki! Balbinko nie gadaj bzdur że cię za dużo na forum!!! Pisz kochana, pisz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 21:54 Przywitam się jeszcze z nową foremką: witaj Channtall w pocianowym szalonym królestwie)) i czuj sie jak w domu! Pituś jak szarlotka? powaliła męża na kolana przed Twoim talentem kulinarnym? Althea nam się gdzieś zapodziała. Hop hop!!! Tatanko mam nadzieję, że dzisiejszą kolacją i jutrzejszymi zakupami mąż odkupi swoje winy Czas spać bo noc pewnie ciężka będzie. obranoc m. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 22:02 Megi, Miki musi sie z Tadzikiem na silownię wybrac...on ma chyba jakas sprawdzoną Super,ze bioderka w porządeczku! Potwors jak samopoczucie? Misia, nie wahaj sie stawki mu podnieś Wracam do nauki Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wozkofotelik - cos innego 02.03.07, 22:39 No i wcialo posta bo nei zaluwazylam, ze bateria sie "skonczyla" to teraz bedzie krotszy. Nie przywitalam sie z nowa forumka co niniejszym czynie ) Balbinko nie gratulowalam jeszcze widokow i dobrych wynikow z usg. Najwazniejsze, ze Balbiatko zdrowe. Monia ciagnac i kluc bedzie jeszcze dlugo, rozciaga sie wsio czyli dobrze no i smaki masz niezle. Dla mamusiek szukajacych wozkow i fotelikow dla malych podroznikow wstawiam link. Tego jeszcze nie ma w PL, bedzie gdzies w polowie roku. Web jeszcze nie jest skonczony ale jakies info juz jest. Prosze nacisnac zloz i rozlow www.multifotelik.pl Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 02.03.07, 23:22 Megi bardzo się cieszę, że bioderka ok)) duuuuże uściski dla Mikiego!!!! Lirio, mąż po prostu chce jak najlepiej))) nie stresuj się! ja już dawno doszłam do wniosku, że to co facet uważa za troskę nie zawsze dla mnie oznacza to samo. Olcia, jak tam Twoje cycuchy? a smaczki mam jakieś porąbanePP Balbinko, współczuję tej nauki! jak dobrze, że ja mam to już za sobą!!!! I wiesz hormonki Cię męczą))) a 3kołowcem się nie przejmuj! pójdziesz do sklepu, pooglądasz, pojeździsz i wybierzesz najlepszy Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 03.03.07, 00:14 Monia - mnie oba kłują - w jeden dzień lewy, w dtugi prawy. A czasem mam mocne bóle brzucha. I też nie wiem czy dobrze czy źle. Ale ma być dobrze i tego się trzymamy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 03.03.07, 07:05 Balbinko no co to smuteczki, ja nie zauważyłam coby ktokolowiek coś złego do Ciebie napisał, to chyba te hormony *** Mnie też wczoraj zebeształy że boję trójki DDDD Stwierdzam że wczoraj rzeczywiście wszystkiego sie czepiałam, aż spać nie mogłam w nocy. Monia a na chłopa to się wkurzyłam tym że sam zadecydował o naszym wszpółnym wolnym czasie (kilku ładnych letnich weekendach) i całkiem sporej kasce, ale.... machnęłam już ręką Matalka coś mało pisała ostatnio ale teraz wiem dlaczego, wykorzystuj obecność męża ) Jutka zwariowała ) wydziera się pomocy, a chce tylko rogaliki Jak dojdziesz co to była za sałatka to przeslij mi też bo ostatnio myślałam że umknęła mi chyba ostatnio jakaś wasza sałatka, a chciałam zrobić coć nowego. Aaaa a blok oczywiście był Chantal, Balbinko kicuki zaciśnięte za egzaminy, i za Natkę Moni mocno mocno ściskam. Olcia też się pytam jak tam cycki, lepiej?? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 03.03.07, 08:29 Ane, co Ty robisz o tej porze???? Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 pomocy! 02.03.07, 23:07 dziewczynki czy któraś ma przepis Bebellka na rogale i sałatkę? Myślałam, ze łatwo znajde a tu guzik, a ja pilnie potrzebuję. Chyba nie pomyliłam autorki tych potraw????będę baaaardzo wdzięczna Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: pomocy! 02.03.07, 23:08 Jutka zabiję za tytuł!!!! mam rogaliki, a jaka sałatka??? Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: pomocy! 02.03.07, 23:25 a żebym to ja pamiętała ostatnio jakaś, smacznie brzmiała Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: pomocy! 02.03.07, 23:26 Jutka nie wiem( rogaliki już do Ciebie poleciały. A ja spadam spać. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 No tak, Matka Polka zrobiła obiad na weekend... 02.03.07, 23:51 ...weszła na forum, a tu wszystkie spią Chantall, witaj w gnieździe Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: No tak, Matka Polka zrobiła obiad na weekend. 03.03.07, 00:09 wpadam na chwilę bo po pracy okrutnie zmęczona jestem. Mężuś grzeje piwko ale mi da tylko powąchać ( Lirio - trzym,am kciuki!!!! Ja też nie wierzyłam że moje pękną i zaowocują. i wiesz, że miałam stracha dzis jak drugi test obsikiwałam.. Łusia - cudna i silna dziewczynka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: No tak, Matka Polka zrobiła obiad na weekend. 03.03.07, 08:28 Balbinko kochana, nie bierz wszystkiego do siebie Ja wiem ze ty jestes duuza zamartwiaczka ale my sie tu wszystkie lubimy i sobie tylko dyskutujemy. O czym pisalaybysmy jakby kazda myslala tak samo. Glowa do gory i nie plec bzdur! Szarlotko wyszla super (wiem bo sprobowalam, jakies pol lyzeczki ale zawsze, i troche jablek wyzarlam). Talent ze mnie! I, UWAGA, Zoska znowu spala od 8 do 3.35!!! Potem tankowanie do pelna i znowu w kime w lozeczku. Jak do nie weszlam (spimy teraz w innym pokoju) o 7 to lezala z otwartymi oczami i cos sobie tam machala lapkami. Fajnie, oby tak jej zostalo. Jedna pobudke w nocy jestem w stanie zaakceptowac. Pozatym jakosc mojego snu jest zupelnie inna jak jestem sama, a jak w innym pokoju to w ogole miodzio - nie wybudza mnie jej jeczenie przez sen i wiercenie sie. Przyznam jednak szczerze ze dzisiaj chyba troche poplakala zanim do niej poszlam. W kazdym razie snilo mi sie ze jakies dziecko uporczywie placze I zmykam na caly dzien bo wyjezdzamy do babci M. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: No tak, Matka Polka zrobiła obiad na weekend. 03.03.07, 08:54 Ech ja mam takie tyly, ze juz o nich przestaje myslec. Bebelku mam nadzieje, ze juz wrocilas do zdrowia. Oj niedobrze, ze wirusy tak sie ciagle Was czepiaja. No i super wiesci o Lucji )))))))))))))))))) Pozdrow serdecznie ode mnie rodzicow malenkiej. Erga z tego co wiem to bramki na lotnisku nie sa szkodliwe. Wyobrazacie sobie ile musieliby placic kasy odszkodowan gdyby rzeczywiscie zle wplywaly na plod? A wiecie,ze w przeszlosci gdy nie bylo usg to robili roentgena kobietom w ciazy?! Oczywiscie pewnie tym w bardziej zaawansowanej, ale zawsze. Zreszta moze Tatanka sie wypowie, bo ona wieksza specjalistka. Erga Ty sie niczym nie martw!!! Fantaisie brawo, ze zwolnilas tempo, a Natka sobie proadzi!!!! Witam sie serdecznie jeszcze raz z nowymi forumkami i solennie obiejcuje, ze DZIS przesle wam foty Lirio kochana mozesz mi skrobnac maila co u Ciebie? Jakos nie wylapalam i mi smutno... Wiem tylko, ze Twoj maz moze byc dumny jak paw ze swoich wynikow Jutko jeszcze raz gratuluje warkoczykow. Balbinko nie stresuj sie, wypoczywaj - super, ze wszytkie wyniki w normie. Jedz miesko, buraczki aaa i nie zaszkodzi kwas foliowy on przeciwdziala anemii. Co do tej poloznej w ciazy to ja sie nie dziwie, bo ja znalazlam notatki studenta ginkologii z wykladow i co tam bylo prawie napisane, ze npr to bzdura, ze kobiety KLAMIA gdy mowia kiedy mialy ostatnia mmiesiaczke czy owulacje... Wiec jesli ich tak ucza, to ja sie nie dziwie, ze pozniej sa takie kwiatki... A kobitka jesli miala cos na ksztalt okresu czy pcos lub duzo pracy mogla sie nie zorientowac... Generalnie fajnie, ze wszytko u niej ok Tatanko mam nadzieje, ze nie trzymalas w sobie tych nerowo zakupowych z twoim P. i wygarnelas mu co myslisz?! Ja zawsze nie daje za wygrana i mowie wprost jak cos moj malz przeskrobie w moich oczach i ... zdaje to egzamin. Jak siedzie cicho to tylko z krzywda dla moich nerow... Ciesze sie, ze wybierasz sie na wycieczke. Powiem, ze w ciazy chcialabym miec taka figure jak Ty Pitus Zosia zuch dziewczyna! Prawie cala noc przespala. A Ty mam nadzieje, ze wypoczelas na wyjezdzie. Teraz jesli dobrze pamietam wybierasz sie znow w maju na wycieczke? No i poprosze o jakies nowe fotki Zosi. Megi kurka ja zupelnie nie wiem co u Ciebie!!! Aaaaa Maviko i Chantall co prawda ogolnie przywitalam sie z nowymi forumkami, ale witam sie jeszcze raz z Wami szczeoglnie, bo chyba nie mialysmi okazji pogadac. Chantal gratuluje pozytywnej bety!!! A ja powoli jestem przytloczona dojazdami. Po pracy normalnie zasypiam w okolicach 21.00. Jak ide spac pozniej to potem nie wytrzymuje w pracy, w glowie mi sie kreci i w ogole... Teraz troche dryndam po klientach ktorych znalazlam i musze przyznac, ze wielu firmach pracuja mega buraki... NO i nie moge sie doczekac kiedy wreszcie zaczne robic cos innego Chyba po okresie fascynacji praca zaczynam czuc ciezar odleglosci i znudzenie No, ale zobaczymy jak sie dalej potoczy. JEsli nie przedluza to ok. Jak przedluza i caly czas bede taka padnieta to zaczne szukac czegos blizej. Jedyny plus to to, ze zbliza sie moja delegacja do Wawy i bardzo sie ciesze, ze bede mogla sie z Wami spotkac. Przynajmniej z Warszawiankami. Sciskam Was mocno i nie ukrywam, ze tesknie za porankami z netem ;P Teraz zupelnie nie wiem co sie dzieje. Aaaa A propos czy u Olcilew i Altehei wszystko ok? Odpowiedz Link Zgłoś
mavikaa weekend!! 03.03.07, 10:35 Witajcie ! Od razu dziekuje za fotki. Bebell, Lucja sliczna, taki okruszek, a jednak taka silna. Monia, do twarzy Ci z fletem . I bije od Ciebie jakis blask, czy Ty przypadkiem nie jestes w ciazy? ) Pitus, ale Zosia ladnie spi. Emirhan ma juz ponad 9 m-cy i nadal nie przesypia calej nocy. Jestem zalamana. Niby w ciagu dnia ladnie i duzo je, ale w nocy tez sie budzi na mleko, jakby byl stale glodny. Nie karmie go piersia, w ciagu dnia je praktycznie wszystko, zupki, ryz, owoce itp, itd, na butle nie chce patrzec, nawet herbatke pije z kubeczka. Za to w nocy musi byc butla i to czasem nawet 2- 3 razy. Nic nie rozumiem. Balbinko, to wspaniale, ze Malenstwo tak pieknie sie rozwija, nareszcie mozesz byc spokojna . Megi, ile Miki mierzy? Emisiek ma 80 cm i lekarz stwierdzil, ze to wzrost rocznego dziecka. Pomyslalam sobie, ze chyba tureckiego ), bo oni generalnie niscy sa. Erga, ja latalam w ciazy i nawet przez bramki przechodzilam, bo nie wiedzialam, ze nie musze. Witam sie z Chantall ) Tatanko, Ty na wygnaniu???? A co ja mam powiedziec? Pewnie nie mam nawet szans by kiedykolwiek zobaczyc Was w realu. Lirio, dziewczyny dobrze prawia. I wierze, ze nawet z trojaczkami fantastycznie sobie poradzisz. Trzymam kciuki! Nic wiecej nie pamietam. W ogole to mam dola, bo stale jestem za Wami w tyle : (((, nie moge pogadac na biezaco, bo synus mi nie pozwala. Energii ma za pieciu i musze wymyslac mu nowe zabawy, prowadzac za raczki, kopac pileczke, hustac, tanczyc...... Nawet teraz kiedy pisze, to klepie mnie po plecach . Jak tu byc aktywna na forum? Przykro mi i tyle.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: weekend!! 03.03.07, 11:07 dzien dobry sobotno! Lirio - skoro jeszcze tydzień trzeba czekać to ja mogę kolejny wątek założyć - taką kontynuację tego ) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: weekend!! 03.03.07, 11:26 Yo! Jutko-rogaliki juz masz) a jeśli chodzie o sałatkę to ja podawałam tylko jedną i to dawno było: kalafior, pomidor i feta (jak ktos lubi to jeszcze czosnek)) posypane obficie bazylia (ja daję zawsze suszoną) i troszke oregano. Żadnego sosu nie trzeba robic, bo zrobi się sam z soku z pomidorów i fety. Acha, kalafior zblanszowac nalezy. I tez się wystraszyłam jak zobaczyłam tytuł. Nie krzycz tak więcej jak nic złego sie nie dzieje, dobra?)) Pituś-no, talent prawdziwy) i fajnie, ze Zosia tak ładnie śpi. Trzymam kciuki, zeby jej tak zostało. I zazdroszczę. Oj, bardzo, bardzo zazdroszczę. Balbinko-że się tak zapytam:"ale o co chodzi??"))) Mavikaa-nie mów hop)) Zuza z Rudą się w CRO spotkały, więc i z Tobą bardzo możliwe, ze ktoś się spotka nawet i w Stambule) a Ty z Poznania jesteś?? i jedziesz na Świeta??? jak jedziesz to juz się umawiaj z dziewczynami) Monia-powiem Ci, ze ja ostatnio apetytu nie mam i niewiele jem, ale jak napisałas o śledziach... Kobieto, czemu, ach, czemu to uczyniłas??? Za Natkę trzymam kciuki, a tego mleka to nie skomentuje) Chrumps-ściskam Cię mocno. I współczuję tych dojazdów( i bielmo na mózgu... k. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: weekend!! 03.03.07, 11:54 Zagrała!a ja prawie zeszłam.... ale wg mojej koleżanki to było jej najlepsze wykonanie! czyściutko, pięknie, wszystko dopieszczone, ślicznym dźwiękiem!!! i jak zeszła to powiedziała to dla mojej najukochańszej pani i jej maleństwa, już płaczę..... wyniki może wieczorem! ale ja mam je gdzieś! najważniejsze, że tak zagrała, i ocena jury jest w tym przypadku drugorzędna!!! Lirio, ale wcześniej wstajesz!!! Bebelku, Kotek to ja oprócz tych czekoladek zrobię tj. Gosia te śledzie i przywiozę w słoiku!!!! obiecuję!!!!! A wczoraj obaliłam w sumie 2,5l mleka!!! dzisiaj litr...co jest???? Mavikaa, nie denerwuj się Kochana i zaglądaj w miarę możliwości i nie martw się, pewnie kiedyś przyjedziesz do Poznania... a ja na 100% do Stambułu pojadę bo już 4 lata mnie tam nie było i ciągnie a wiedząc, że jesteś tam TyDD Erguś, to niech kłuje pzecież w ciąży jesteśmy! Chrumspiku, witaj!!! strasznie rzadko bywasz a wiesz może kiedy do W-wy zawitasz? Pituś, to trzymam kciuki za Zosi sen))) a dzisiaj miłego dzionka! A w ogóle to dzień dobry))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Melbuś! 03.03.07, 11:55 A czego Ty laska oczekiwałaś, że jak obiad zrobisz przed północą to tu ruch jeszcze będzie) większość z nas już o śniadaniu myślała)) Swoją drogą dzisiaj w piżamie jadłam tak mnie mdliło.... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Melbuś! 03.03.07, 12:11 monia - mnie dziś mdliło więc sobie zjadłam kilka grzybków marynowanych - pyszności!! Takie domowe, polskie.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Melbuś! 03.03.07, 12:12 Monia - widziałaś że już jest forum Listopad 2007?? Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Melbuś! 03.03.07, 12:45 Witam weekendowo! tez mam nadzieje, ze nie wpadlam w zadne kolko chorobowe, i ze teraz juz bedzie coraz lepiej! Szalu mozna dostac z ta tapeta Feminatalu - u mnie definitywnie to ona zwalnia caly komputer!wrrr Lirio, wiesz, ja od czasu do czasu cos posmece, ale generalnie to nie jest tak zle: mysle, ze jestem o wiele spokojniejsza i wyciszona niz np rok temu. Jakos wierze, ze wczesniej czy pozniej sie uda - to tylko kwestia czasu. Mam nadzieje nie za dlugiego No i dalej trzymam kciuki! A faceci zawsze robia po swojemu nie pytajac o zdanie... Tak sie przejelam Twoim progesteronem, ze mi sie snilas! Snilo mi sie tez przez Was, ze wyprobowywalam 3kolowy wozek w Arkadii i tak skrecal omijajac ludzi, regaly, schody, ze hej! Balbinko, nie daj sie hormonom! Buziaki. Megi - dobrze, ze bioderka OK! Fantaisie - dzielna Natka, radzi sobie bez Ciebie! Ciesze sie, ze super zagrala! Szkoda, ze koncerty sie nakladaja, ale dzieki temu bedziesz wiecej wypoczywac ;-P Fotki sliczne - zwlaszcza te z konca sesji! Tatanko - dobrze, ze P. chce sie zrehabilitowac! Chrumpsie - nam tez Cie brakuje! Mavika, to prawda, za watkiem pocianowym ciezko nadazyc! A u nas wczoraj byli znajomi i zrobilismy - pierwszy raz - fondue. Fajnie bylo!! Nie wiem, co jeszcze... Buziaki dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
channtall Witam :) 03.03.07, 13:04 witam wszystkie erguś grzybki marynowane - pyszota!!!! narobilas mi smaku ja mlodosci nie mam - moze to za wczesnie? widzialam forum listopad2007, ale jakos balam sie cos napisac.... dla mnie to chyba za wczesnie, boje sie zapeszac. mam pytanie - jak prawidlowo powinna przyrastac beta?? posprzatalam, wiec pora szykowac jakis obiad dla malżona, o glodny z pracy wroci. chcialam sie wybrac do kina na Testosteron, ale biletow jak na lekarstwo. albo miejsce w czwartym rzedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam :) 03.03.07, 13:18 Chantal - ja też się boję!! ale napisałam.. z tego samego powodu nie zakładam suwaczka - dopiero po wizycie u ginka kiedy zobaczę na własne oczy. Czy myślicie że już będzie widać serduszko 19 marca?? to będzie 5 tygodni od owulacji. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Witam :) 03.03.07, 13:24 Monia...ten konkurs juz jest wygrany, a być może będzie wygrany podwójnie mówię Ci wróciłam z dyzuru...powiedzmy,ze mam weekend.Trzeba odgruzowac mieszkanie... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam :) 03.03.07, 13:24 Monia - i mi łezka zakręciła się w oku...Mądra dziewczynka z Natali. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Witam :) 03.03.07, 13:48 Erguś widziałam chyba wczoraj, że jest forum listopadówek, ale ja chyba raczej na październik-poczekamy do pierwszej wizyty, a jeśli wyjdzie listopad to ja grasuję od zeszłego roku na listopadówkach 2006 I myślę, że 19 jak pójdziesz to już serduszko będzie widać)) a kiedy miałaś pierwszy dzień@? Potworsik na pewno się uda!!!! nie mam wątpliwości))) dzielna jesteś dziewczynka!!! i mówisz, że to ten feminatal tak działa na gazetę, no przecież mnie szlag trafia do przdwczoraj!!!! Melbuś, czyli pracowita sobota... i pięknie napisałaś) dzięki)))) Channtall, ja się ostatnio boję polskich filmów, ale jak pójdziesz to zakabluj jak wrażenia... I teraz musi!!! być dobrze!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam :) 03.03.07, 13:54 Monia - @ miałam 24 stycznia. Czyli to będzie prawie dwa miesiące od 1dc. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam :) 03.03.07, 13:58 i wykresik mój pięknie się kształtuje.. www.fertilityfriend.com/home/c169e Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Witam :) 03.03.07, 14:06 Erguś, chyba wiem jak to się liczy) mama mnie uświadomiła)) 24 stycznia 2008 - 3miesiące= 24 pażdziernika+7dni to daje termin na 31 października)) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Witam :) 03.03.07, 14:15 Monia-Haloween to super data na urodziny mozna ekstra imprezy urzadzać w ramach dietki zrobiłam sobie zdrowotna sałatkę i z trudem odrywam się od michy...seler naciowy w kosteczkę, 2 plastry ananasa, garśc rodzynek, garsc orzechów włoskich, pokruszony ser plesniowy, pieprz...kropelka oliwy i jogurtu...hmmm, ona chyba nie jest za bardzo dietetyczna Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Witam :) 03.03.07, 14:22 Melbuś sałatka brzmi naprawdę smakowicie)) ale co do dietetykiPPPP A taką datkę wybrało sobie dziecię Ergusi))) u mnie 28 października Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Witam :) 03.03.07, 14:29 to tez ekstra termin a wiecie,ze w lieum miałam przyjaciółkę, która urodziła się 28.10 o 16.00? a mój Kuba o 15.55 Jakies charakterologiczne podobieństwo jest...teraz nie mam z nią kontaktu Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Witam :) 03.03.07, 14:31 hmmm...a do sałatki chyba lepsze byłyby winogrona zamiast ananasa.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Althea!! 03.03.07, 13:32 A co się stało ze stronką?? czyżby małżonek założył hasło?? chciałam zobaczyć najnowsze zdjęcia.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Monia 03.03.07, 14:56 własnie też znalazłam taki sposób obliczania termninu, ale to się zgadza gdy cykl trwa 28 dni i owu jest w 14-15 dniu. U mnie była 19-tego i znalazłam kalkulatorek który bierze pod uwagę długość cyklu i wtedy wychodzi mi 7 listopada ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Monia - zerknij tutaj 03.03.07, 14:59 www.maluchy.pl/kalkulatory/porodu Odpowiedz Link Zgłoś
mavikaa Re: Monia - zerknij tutaj 03.03.07, 15:51 Monia, jak tylko bedziesz planowala przylot do Stambulu, to ja zapraszam serdecznie ), mowie powaznie. Tak sobie myslalam, ze jak bede na Wielkanoc w P-niu to moze uda mi sie z Poznaniankami spotkac. Planuje swoj pobyt od ok 6 do 25 kwietnia, wiec moze i zalapie sie na jakis warszawski meeting, jesli akurat bedzie . Wlasnie wrocilismy z zakupow, glodna jestem i mam ochote na rybe. Tak mi sie przypomnialo jak ostatnio bylismy u znajomych na pysznym obiedzie. Ona jest Polka on Portugalczykiem, zaprosili nasza ekipe na portugalskie jedzonko - on gotowal, niebo w gebie. Na przystawke salatka z (jak to nazwal) suchej ryby, papryczek, cieciorki i pomidorow +pyszne winko, a i byly tez placki tunezyjskie, bo narzeczony jednej z kolezanek jest Tunezyjczykiem i przygotowal. Danie glowne to ryba zapiekana w piekarniku z ziemniaczkami i wszystko w sosie pomidorowym. Na deser mus czekoladowy i jakies ciasto, ktorego nazwy juz nie pamietam ). Pyszne to wszystko bylo, objadlam sie i opilam, bo bylo tez porto, likier marcepanowy i mase win. Na koncu to bylo mi nawet lekko niedobrze . Przepisow nie chcieli zdradzic, stwierdzili, ze jesli bedziemy mieli na to ponownie ochote to zapraszaja... No to narobilam sobie apetytu, a teraz pora do kuchni, poki Mlody spi. Jakos nic mi sie nie chce, slonko tak fajnie grzeje i chyba wlaczyl mi sie juz wiosenny szwedak, stale mnie nosi . Milego popoludnia )! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa ech 03.03.07, 16:32 ja tez chcialabym byc czesciej, ale nie mam jak skoro przyjezdzam z pracy przewaznie po 19.00 a o 21 jestem w wyrku... No a w weekend wiadomo zakupy, jakis spacer, spotkanie ze znajomymi - musialabym siedziec CALY bity weekend, zeby nadrobic co nastukalyscie... Monia ja juz pisalam, ze bede 20 marca odezwe sie jak juz bede w PL to jakos sie zorganizujemy. Erga co do bramek to przypomnialo mi sie, ze przeciez Althea leciala samolotem jak tylko dowiedziala sie o ciazy i malutka Marysia zdrowa jak ryba... Szukalam ile Ane miala tego progesteronu - nie znalazlm Za to przeczytalam o slubnych przesadach. Wiec slub bralam w maju i mialam buty bez piet ;P perel nie mialam, ale jakby pasowaly do sukienki to pewnie byl wlozyla. W ogole przesady to jedna wielka sciema!!!! )))) Kurka poczta mi nie dziala a chcialam zdjecia nowym forumkom wyslac wrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: ech 03.03.07, 17:57 A do mnie Łuśka nie doterła(((( i jest mi z tego powodu bardzo smutno(((( a ja szczerze się modliłam i modlę nadal za nią!!!! no cóż, widocznie nadawcy nie po drodze było... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika czy znacie lekarza? 03.03.07, 19:34 cześć, do warszawianek -znacie pediatrę, który przyjeżdża w weekend na wizyty domowe? Tomek ma gorączkę, z naszym lekarzem nie ma kontaktu, a drugi odmówił Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: czy znacie lekarza? 03.03.07, 20:41 Hortiko w Luxmedzie na Racławickiej jest zazwyczaj dyżur pediatry. Ile kosztuje wizyta niestety nie wiem bo ja tam mam abonament. Z przyjazdami gorzej bo nawet na abonament powiedzieli mi tydzień temu że musze czekać do 4 godzin. Innych niestety nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Witajcie wieczornie 03.03.07, 21:06 Witam się z nową Pocianicą Channtal i serdecznie gratuluje. Że tak spytam na kiedy masz termin)? może zarezerwujemy jakąś położną na cykl porodów i będziemy miały zniżki. Chrumpsie dobrze Cię widzieć. Trzymaj się w swojej pracy, może to tylko gorsze dni i jeszcze zacznie Ci się znowu podobać. szkoda że te dojazdy takie uciażliwe. Potwors kuruj się kuruj bo Pociany nadlatują, wiosna idzie, Ty zdrowa musisz być. Oby już było wszystko u Ciebie dobrze. Monia bardzo wzruszająca postawa Twojej Natalii. Kochana z niej dziewczyna. A na wyniki oficjalne aż do jutra trzeba czekać?? Szalejesz z mlekiem oj szalejesz) a ja najchętniej bym nic nie jadła. chociaż jak dzisiaj obejrzałam Makłowicza z beczką ogórków to pognałam do piwnicy. I z zasadzie mleka też bym chciała ale takiego prosto od krowy tylko schłodzonego..i musaki mi się zachciało i M ciach i zrobił!! a potem leżałam objedzona bez sił)) Erguś jak Ty się miewasz? dalej ciężko pracujesz, co?? Lirio - nadzieje narobiłaś na rodzinę wielodzietną za jednym zamachem)) i teraz tydzień mamy czekać na wyjaśnienie?? a na liczbę jeszcze dłużej ??? okrutna jesteś)) trzymam kciuki, dobrze wszystko będzie. Balbinko, czy Ty jakieś drakońskie diety stosowałaś?? 49 kg .. niesamowite. Dziekuję wszystkiem za zdjęcia, obiecuję się poprawić Maviko i wysłać. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Witajcie wieczornie 03.03.07, 22:24 Niestety Lisico trzeba czekać do jutra do 16! jak Ci dobrze, że nie chcesz jeść ja wręcz odwrotnie!!!! ale mleka prosto od krowy bym nie ruszyła! o nie!!!! i widzisz jakiego masz dobrego męża)) a mój paskudnik jest niedobry!!! miał mi wkroić do tej zalewy już po śledziach duuużo cebulki i zapomniał, właśnie mu się dostało! Megi, spokojnej nocki życzę!!! a jaki wózeczek wybrałaś? Bebelku, śledzie przyjadą na pewno))) i też mnie jakoś rozczulił opis kolacji Maviki w sensie wakacyjnym... nic to za rok Drugi dzień w domu totalnego lenistwa ale mi dobrze! ale za bardzo się rozpuściłam i w poniedziałek będzie bolało pójść do szkoły! najgorsze są te nagłe napady snu! wiecie, że ja nie przypuszczałam że tak trudno nad tym zapanować! myślałam, aaa tam babki przesadzają, chce się spać i już, ale mnie ścina już w locie do łóżka! i jak śpię to tak mocno, że nie można mnie obudzić.Szok!!!! ale mnie te wszystkie objawy cieszą)))) wtedy ich w ogóle nie miałam... Idę spać, dzisiaj gorsza kondycja mlekowa bo tylko 2 litry. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: ech 03.03.07, 20:30 Chrumspiku, sorki nie zakojarzyłam daty Twojego przyjazdu! mam nadzieję, że będziemy mogły się spotkać Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka witam sobotnio 03.03.07, 20:53 eh, strasznie napiety miałam dzisiejszy dzien, ale na szczescie juz sie kończy i moge troche odpoczac Maviko dziekuje za zdjęcia i myśle, że jutro wyślę coś w rewanżu syncia masz fajnego, że oo mężu nie wspomnę a z Ciebie też modelka! długo już mieszkacie w Stambule? kiedyś strasznie chciałam pojechac do Turcji, a teraz tym barrdziej mnie tam ciągnie i nawet mieliśmy rezerwowac tam wakacje, ale kiedy dowiedzialam się że jeśli zajde w ciążę to prawdopodobbnie będę przywiązana do łóżka więc musieliśmy wyjazd tymczasowo odłożyc Kocurkowej rodzinki fotek jeszcze nie mam I Gviazdeczki i Elizki też dawno na skrzynkach nie było, ale pewnie M. jest zapracowana bidulka, więc przysyłamy buziaki Ja o spotkaniu w wawie moge tylko pomarzyc, mimo, ze to wcale nie tak daleko... Kiedyś miałyśmy uskutecznic spotkanie z Lirio, ale chyba zaczekamy, az się troszke ociepli, chyba że Lirio już nie chce Megi, a z Mikiego to juz chyba niezły kawaler? masz jakieś nowe foty? Aha nie zdalam relacji z wczorajszej wizyty, monitoring był, ale mój gin zaczyna sie stresowac że nam juz tak długo nie wychodzi - widziałam jego minę kiedy zglosiłam się na kolejną wizytę, i kiedy wchodziłam do gabinet aż brwi podniósł i podparł ręką głowę ale dajemy mu jeszcze szansę - -niech sie wykarze,a potem zostaje nam tylko wizyta w provicie... Aha no i zdjęcie dostałam mojjego pęcherzyka - ma 24mm i ma pęknąc w ten weekend, o ile już nie pękł, więc staramy się, staramy intensywnie. Gin dał mi wczoraj skierowanie na wykonanie poziomu estradiolu, ale nie zapytałam do czego to ma slużyc? podpowiecie coś? wiem, ze badanie robi sie z krwi, ale czy na czczo? może Wy robiłyście? No i P. zagląd mi przez ramię a forum niby nie lubi eh... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Monia - zerknij tutaj 03.03.07, 20:36 Erguś zerknęłam i ja już sama nie wiem! myślę, że dopiero usg powie kiedy będzie termin! Mavikaa ale zabrzmiało smakowicie)) mniam, mniam! spróbuję zrobić rybkę z ziemniaczkami i sosem pomidorowym! I zobaczysz jeszcze do Ciebie przyjadę)))) I są małe przecieki i chyba coś złapała, ale nie jest to pewne.... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Monia - zerknij tutaj 03.03.07, 21:35 Mavikaa- ja rozumiem Monię z tymi śledziami, bo Monia złośliwa bestia jest. Poza tym złośliwa ale poczciwa) i śledziki mi przyniesie) ale opis tej portugalskiej kolacji spowodował u mnie ślinotok!! (swoją drogą to najlepszy dowód na to, że zdrowieję) ) uwielbiam portugalska kuchnię!!! i to porto... i ten dorsz... bo to był dorsz pewnie, bo oni maja fioła na punkcie dorsza... matulu! a w tym roku znów tam nie pojedziemy(( a poza tym kolorowych... k. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Monia - zerknij tutaj 03.03.07, 21:56 Mieszkani sprzątnięte, wózek chyba wybrany a ja mam siłę tylko powiedzieć dobranoc i już się boję tej nocy spijcie dobrze m. Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Dzięki 03.03.07, 22:18 Dzieki Bebellku)) bardzo mi się podobają. Tosia śliczności. Maviko - poprawiłam się i wysłałam)Chyba czas zrobić jakieś nowe. Misiu - szukałaś dzisiaj domku? masz efekty? ja na dom jestem chora od wakacji .. Megi - aż tak strasznie ma być? I chyba ide spać, wszystko fajnie tylko spać mogłabym 14 godzin .. a Basia nie daje dzisiaj mnie rozbroiła bo zaczełam o coś marudzić a Basia mi tłuamczy "Nie martw się no nie martw się, pomożemy ci" i jak tu się martwić? Dobranoc Laski Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 03.03.07, 22:23 Wreszcie doczytałam wątek do końca, bo ostatnio raczej bywam tu z doskoku. Ciągle gdzieś ganiamy, coś załatwiamy, a wieczorem udzielamy się towarzysko – albo my w gościach, albo goście u nas. A dziś dla odmiany byliśmy u babci na urodzino-imieninach. Jutro zaległy obiad urodzinowy mojego brata. Na poniedziałek postawiłam weto, bo jak znów gdzieś przepadniemy, nie wyrobię się z robotą. Fantaisie, to normalne, że pracę innych ludzi dostrzega się, kiedy tych z jakiegoś powodu zabraknie. Więc ciebie na pewno szybciutko docenią. Zdjęcia super! Dzięki. A z tymi koncertami to faktycznie kicha. Chociaż... może to i lepiej. Ty teraz masz odpoczywać, a nie jeździć po całej Polsce i harować. Bebellku, Lusia jest prześliczna. A jej dzielnością chyba jeszcze długo będę się zachwycać. Żywy dowód na to, że cuda jednak się zdarzają! Kocurku, Julka w spacerówce wygląda szałowo! Maliny nie szkodzą, tak przynajmniej tłumaczyła mi moja ginka. Niewskazane są liście malin, bo napar z nich powoduje skurcze macicy i przyspiesza poród. Sery pleśniowe – jeżeli są robione z mleka pasteryzowanego, czyli wszystkie polskie – też można jeść. Nie stresuj Ergi od razu na samym początku ciąży, bo jeszcze trochę i zacznie pożyczać meliskę od Balbinki. Erga, oczywiście zrobisz, jak postanowicie, ale jeśli z ciążą wszystko będzie w porządku, to myślę, że spokojnie możesz jeszcze z pół roku zostać w Anglii i tam popracować. Misia, nie zadręczaj się dawnymi pacjentami. Zawsze jest tak, że wydaje nam się, że coś mogłyśmy zrobić lepiej, szybciej itp. Pomyśl, że w tamtej chwili dołożyłaś wszelkich starań, żeby to zrobić dobrze. Najlepiej, jak to było wtedy możliwe. Tatanko, Wrocław to jeszcze nie wygnanie. Pomyśl sobie, że mogłaś gorzej trafić. A tak przynajmniej mieszkasz w fajnym mieście. Wiem, bo kiedyś przez pół roku tam pracowałam. Super było! Finka, widzę, bawi się w prawdziwą kurę domową! Nawet szarlotkę upiekła! Dzielna jesteś. Ja ostatnio gościom podałam sernik na zimno w wersji minimalistycznej, czyli jogurt z żelatyną + galaretka na wierzchu w miseczkach do deserów. Dobre było! A jakie proste w wykonaniu! Lirio, to, że masz wysoki progesteron, wcale nie musi świadczyć o tym, że pękło kilka pęcherzyków. A nawet jeśli, to wcale nie musisz zajść w ciążę mnogą. U mnie w grudniu pękły cztery, a zapłodnił się tylko jeden. W dodatku jakiś felerny. Potwors, walcz z wydawcą! Może chociaż tę zaliczkę uda ci się wynegocjować. A bólu gardła współczuję. Też kiedyś tak miałam, że bolało mnie gardło, miałam jakiś nalot z prawej strony, dostałam antybiotyk, a po tygodniu brania – ból jak dotychczas i nalot z lewej. No to poprosiłam o jakiś lek, który będzie działał na obie strony gardła. Megi, to kiedy Mikiego na siłownię zapisujesz? Właśnie sobie zaczęłam wyobrażać przyrządy dla takich maluchów... Pocieszny byłby to widok. Balbinko, jedz czerwone mięso i buraczki, skoro lekarz tak każe. Chyba jeszcze szpinak jest bardzo wskazany. Z anemią nie ma żartów, w końcu maleństwo musi być dobrze odżywione. Chrumpsie, ja mam nadzieję, że to tylko początki tej pracy są takie męczące. Później się przyzwyczaisz i już będzie dobrze! Melba, fajnie mieć takie rodzeństwo astralne. Ja tylko raz spotkałam dziewczynę, która urodziła się tego samego dnia co ja, tylko pół godziny później. Chodziła do mnie na kurs. Ale potem kontakt nam się urwał. Hortiko, masz już tego lekarza? Na pewno jest też ktoś na dyżurze w Medicoverze. I pewnie w innych prywatnych przychodniach. Może podzwoń do nich? Chantall, witaj na pocianie! I gratuluję dwóch kreseczek. Hm, na ślubie miałam buty z piętami i zakrytymi palcami, ale za to bez boków. To co mi uciekało? O wózkach się nie wypowiadam, bo się tym zupełnie nie interesowałam. Jak mi się wreszcie uda przejść przez pierwszy trymestr, to pogadamy. Za to mogę się wam wreszcie pochwalić, że po półrocznych przejściach z agencjami, mieszkaniami itp. wreszcie mamy wybrany nowy domek i kupca na nasze obecne mieszkanie. Umowy przedwstępne już podpisane, przeprowadzka najprawdopodobniej na początku czerwca, a w maju – remont. Wynosimy się do segmentu do Łomianek. W końcu kto powiedział, że musimy mieszkać w Warszawie? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 03.03.07, 22:28 Cześć imprezowiczko)))) Strasznie się cieszę, że macie domek))) będę Was z tych Łomiankach nawiedzać))) i jakie ostre tempo narzuciliście!!! wow!!!! to co? w czerwcu ogródkówka?DDD Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 03.03.07, 22:37 Raczej w lipcu. W czerwcu szybka przeprowadzka, bo potem lecimy na miesiąc do Meksyku. Ale po powrocie... Oj, będzie się działo! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 03.03.07, 23:37 Yskyerko, super wiadomość Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 04.03.07, 00:25 Witam. Fantazyjna...taaa cebulka od sledzików pychotka)Ja dzis zapodałam sobie rolmopsikaCały czas myślałam o Natce, dzielna z niej dziewczynka i taka kochana. Trzymam kciuki, by jury było sprawiedliwe! erguś, jesli bedzie mocno bolało bierz nospę, tak mi zalecał ginek.I jesli chcesz meliske..to ja juz jutro zapsas robie i do ciebie slę Pitus, kochana, ja nic nie mówie, przeciez wy nie krzyczałyście na mnie, no co ty.Każdy ma prawo do swego zdania i ja za to ludzi szanuję,ze nie boja sie mowic Zreszta sama mam niewyparzony jęzor i często potem mam klopoty, bo okoniem stojeBuziak! Feromonko, mam nadzieję,że pocian w końcu cie dopadnie i wcale cie w wyrku nie uziemią. I z planów wakacyjnych nie rezygnuj, bo potem bedzie ci przykro,ze w domku siedzisz. Najwyżej zrezygnujecie i tyle. Ant, jak wizytka w Poznaniu? Było spotkanko z rodowitymi poznaniankami? Maviko, no co ty żadnej drakońskiej diety nie było, tylko stosowałam diete montignaca i przez pierwsze 2 tygodnie zero słodyczy, cukru nawet w majonezie Czułam sie rewelacyjnie.Teraz sporo"przestepstw" robimy..ale ogólnie trzymamy sie zasad...i juz nie pamiętam , jak smakuja ziemniaki... Bebelku...eeee a może mi sie wydaje..ale chyba ta skleroza, która cie dopada, to najczęściej mnie dotyczy)))A że ja jakas ostatnio ckliwa sie robię, to tak to odebrałam.Jak zdrówko??? I kiedy robisz nastepny wypad do antusiowych samochodzików?Zapomniałabym...jak sie dzis pracowało ze studencikami? Chrumpsiku, zapracowana kobieto, cmok, cmok!!! Tatanko, jak zakupki?I co ty opowiadasz o jakims wygnaniu..przeciez bliziutko masz jutke i jaaanie, nikusie i pkanetkę... Potwors, ja juz tu zaklinam te wszystkie choroby, by poszły precz! hortiko, biedny Tomus, mam nadzieje,ze to tylko jakies przeziębienie...cos się szerza te wirusy Chantal...wiesz, do mnie dopiero teraz dotarła wymowa twojej wizytówki....kochana, przytulam bardzo, bardzo mocno!!! Witam nowa forumke, napisz cos o sobie A ja mam dosyć juz na dzisiaj...babki, te cztery egzaminy, a do tego jeszcze zajęcia do 19 to juz jakas przesada...cyborg sie rozsypie , a my nie możemy Jedna czwóreczke juz podłapałam..a wyniki pozostałych za 3 tygodnieTyłka nie czuję.Na dodatek potem szybko pognalismy na urodzinki do mojego siostrzeńca.I siostra nas nie chciała wypuscic przed nakarmieniem balbiniątka Wszamalismy pyszna kiełbaske roboty szwagierka i wspaniała fasolke po bretońsku.Mniam..jeszcze sie oblizuje..ale nie chciałam juz prosic o zapakowanie na wynos)Oj pewnie da mi żołądek popalic... althea, chyba juz sie nie nudzisz??? Olcia jak mleczko i bolace piersi? Ide spać bo zaraz zaryje w klawiaturę. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 04.03.07, 00:27 własnie wróciłam.. i jestem okropnie zdenerwowana i poryczałam sobie. znów zobaczyłam flesz kamery.. nie jestem pewna czy to mi zrobiło, ale szef powiedział że jeśli tak to nie będę mogła dłużej u niego pracować. No i poryczałam się ze złości choć wiem że i tak nie będzie mnie mógł zwolnić. później mnie przytulił i powiedział żebym się nie przejmowała Mężuś uspokoił mnie i sam powiedział że nie mogę się teraz denerwować bo dzidziuś jest najważniejszy. Nawet jeśli mielibyśmy wracać do polski - bo jeżeli mnie zwolnią to on też sam się zwolni. Tylko nie rozumiem dlaczego miałby mnie zwolnić skoro ja za te mandaty płacę... No to się wyżaliłam i mogę iść spać. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 04.03.07, 07:53 Erga**** Chrumpsiku bedny witaj. Malpa jestem ze Ci nie pisuje maili co sie dzieje. Obiecuje solennie ze teraz od czasu do czasu zdam Ci krotki raporcik**** Yskyerko, jupi na dom!!!! Ten segment nowy czy odkupujecie? I w ktorym miejscu Łomianek? Pisz kobieto o nim, pisz! Monia, na mnie sledzie nie robia takiego wrazenia jak na Bebell, ale mleko????? I to w takich ilosciach???? Malpiszon jestes. I buziaki dla Natki. I wybaczcie, wiecej nie pamietam. Wczoraj mialam straszny dzien. Zrobilismy 500 km, Zoska byla w PODLYM humorze. Juz myslalam ze bedziemy po lekarzach jezdzic. Zaczela ryczec jak wyjezdzalismy spod bloku, pierwszy postoj w okolicach lotniska, mloda DARLA sie w samochodzie przez godzine, nie chiala sie uspokoic za cholere. I nie chciala jesc. I tak w zasadzie miala juz caly dzien, podroz w tamta strone to byl koszmar, ryczala non stop a jesc nie chciala, jechalismy chyba z 6 godzin (gdybym wiedziala na pierwszym postoju ze tak bedzie to wrocilibysmy, ale ze byly to imieniny baaardzo wiekowej prababci to bardzo nam zalezalo). Na miejscu dalej nie chiala nic jesc. Ja co chwila chodzilam do lazienki i odciagalam sie do umywalki, bo myslalam ze mi cycki pekna, nie mialam zielonego pojecia ze tyle sie tam tego robi! O 20.30 ruszylismy w droge powrotna, dziecko dalej nie nakarmione... Zoska na szczescie zasnela i obudzila sie o polnocy w domu. Najpierw jak ja przystawilam to dalej ryczala ale w koncu zassala. Jadla jak szalona pol godziny, oproznila obie piersi a i tak jeszcze pozniej setke odciagnelam. Zasnela, obudziala sie o 5.30 i juz jest z nia wszystko ok. Nie wiem co jej wczoraj bylo????? Goraczki nie miala, ale czy dzieci moga sobie tak po prostu przestac jesc na jeden dzien??? Ona nawet nie ryczala non stop, jak sobie lezala w lezaczku to bylo ok. Tak alergicznie reagowala tylko na widok mojego sutka przed swoim nosem. Hmmmm. Nie wiem, ale ten dzien byl koszmarny. Juz wszedzie bede jezdzic z laktatorem. No to uciekam. Milej niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 04.03.07, 07:57 Ergus przytulam mocno!!!! Mam nadzieje, ze to nie byl flesz kamery i zadnego mandatu nie dostalas!!!! A wg. Ciebie mialabys "szanse" tzn. przekroczylas predkosc????? Yskyerko super wiadomosci a Lomianki mi sie zawsze b. podobaja. Znajomi maja domek w gminie Czosnow za Lomiankami - slicznie tam jest!!!!! Oj o sledziach to mi nie mowcie, bo to wyjatek potwierdzajacy regule, ze ryb nie znosze Jak przyjade do PL to juz sobie obiecalam, ze kupie rolmopsy!!!! Lece zobaczyc czy skrzynka dziala to moze w koncu uda mi sie te zdjecia wyslac. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 04.03.07, 08:06 Erguś ale masz pecha z tymi radarami, może to nie Tobie walnęło fotkę, mam nadzieję, ale anwet jak tak to się nie przejemuj, a szef po prostu musiał coś powiedzieć i nie sądzę żeby myślał poważnie Monia no to czekamy z napięciem na wyniki, ale i tak najważniejsze że jest z siebie zadowolona i ty z niej, wiesz ona napewno myślała o Tobie jak grała i dlatego jej tak dobrze wyszło ) Melbuś, jak tam króliki, papużki, chomiki, szynszyle, psy i koty, często myślę o Twojej pracy, czy miałaś jakiś dziwny ciężki przypadek. Nie wiem czemu. Moze moje niespełnione marzenia się odzywają. Na weteryneri nie poszłam tylko z powodów praktyczncyh - nie chcialam nadwyrężać finansowo moich rodziców, bo najbliższa weterynria we Wrocławiu, a poza tym byłam wtedy bardzo zakochana i nie chciałam zostawiać swojej miłości. A miłość zakończyła się (wielkim bólem) rok później )) Chrumps zaraz piszę maila Hortika znalazłaś lekarza?? Yskierko śniłaś mis ię wczoraj, ale zabij nie pamiętam tego snu, tylko pamiętam Ciebie, taką jak na zdjęciach a mówiłam do Ciebie Iskierko DDDD Yskierko o tym progesteronie to ja to wszystko dobrze wiem. I dlatego byam taka rozbita, bo z jednej strony bałam się że się napalę a i tak z tego nic wyjdzie, a drugiej jak wyobraziłam sie w tym naszym jednym pokoju z psem, kotem i trójką dziecie (Mąż wiczenie w pracy, hmmm albo na nurkowaniu DD) to się przeraziłam. Ale wiecie co z tego chyba jednak nic nie będzie, cycki przestają boleć, a dziś to już właściwie przestały, to taki mój subiektywny wyznacznik progesteronu ( Bardzo chciałabym się mylić, ale... no cóż może następnym razem ... Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 04.03.07, 08:11 Matko ja zawsze sadzę tyle literówek, przepraszam, mam nadzieję że rozumiecie w ogóle to co piszę ) Pituś a może Zosia uczulona na teściową ))) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 04.03.07, 09:02 Nie wykluczone Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 04.03.07, 09:04 I teraz juz Cie rozumiem z tymi trojaczkami. Widmo przebywanai w jednym pokoju ze mezem, kotami, psem i trojka dzieci tez by mnie sparalizowala. Kochana i ja dalej trzymam kciuki****** Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 04.03.07, 09:35 Już Chrumpsowej napisałam że kciuki możecie trzymać, bo wasze kciuki potrafią zdziałać cuda )) Bo już prawie straciłam nadzieję, wiedziałam że się znowu nakręcę, jak ja tego nie lubię ( Mieszkanie i tak wcześnie czy później musimy zmienić, tylko ceny mieszkań ciągla nas przerastają, a jak mamy już kupować to chcemy coś dużego i porządnego... Monia ciągle zapominam napisać, że bardzo ładnie wyglądasz, a mój L stwierdził że bardzo seksownie z tym fletem )) Chantal napisz nam o Twojej historii z testowaniem, bo Tatnka mówiła że ty z tych niecieerpliwych?? I co beta Cię zaskoczyła DD Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 04.03.07, 08:13 Lirio ìsciskam mocno i czekam na majla. Wlasnie sobie uswiadomilam moja skleroze, ale Fantiasie wiedz, ze tez trzymam kciiuki za Natke. A Ty odpoczywaj ile wlezie i spij ile wlezie. Jak pisalas o tym zasypianiu to chyba mnie zrozumiesz. JA TAK MAM Nie jestem w stanie nie wyspac sie porzadnie tzn. jestem w stanie, ale bede potem zasypiala gdzie popadnie (najlepsze sa autobusy czy pociagi ;P), a jak niedosypianie trwa dluzej to na 100% zaczynaja sie jakies przeziebienia... Tak wiec nauczona doswiadczeniem nie walcze z moim organizmem i grzecznie chodze spac" z kurami" Pitus oj to sie musialas nastresowac. No, ale moze Zosi sie wycieczka nie spodobala???? Dobrze, ze w koncu cos zjadla!!!!!! Ergus ja przytulam jeszcze raz!!! No i Ty tez sie nie przepracowuj!!!! Jak najwiecej odpoczywaj!!! Odpowiedz Link Zgłoś
channtall Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 04.03.07, 09:47 witam niedzielnie dziewczyny tyle piszecie ze nie nadążam czytac - zwlaszcza z tak "szybkim" netem jak moj Tak Tatanka ma racje - ja z tych co strasznie niecierpliwe sa ))) na ostatnej wizycie u gina dowiedzialam sie (jak robil mi usg) ze mam wczesne owulacje. Usg robic mi w 13dc i bylo juz po owu - dobrze ze do tatmej pory zdazylismy z mezem troche "popracowac" no i czekałam....... wyliczylam sobie ze tyle i tyle dni minelo od owu wiec juz super czuły test powinien mi wyjsc - a tu d....a ale wszystko w mojej podswiadomosci mowilo mi ze jestem w ciazy, chociaz wmawialam sobie ze jest inaczej, przynajmniej rozczarowanie byloby mniejsze. w sumie mialam dwa testy negatywne. potem Tatanka "kazala" mi znowu zatestowac, ale ja sie zaczelam bac... no ale uleglam i zrobilam - wyszla slaba kreska, w sumie to myslalam ze mam omamy wzrokowe i zrobilam bete )) wyszla 21 g mojego laboratorium to by odpowiadalo 1,3-2 tc. Ostatnia @ mialam 28 stycznia, wiec dzis koncze 5tc. Jutro ide powtorzyc bete i zrobic ogolne badania, a we wtorek jade do lekarza. Jeszcze boje sie cieszyc .... Widze ze soporo was jest z warszawy lub okolic )) DZIEKUJE ZA CIEPŁE PRZYJĘCIE W GRONO FOREMEK )) odezwe sie potem, bo mam gosci na obiad, a zaraz jade na cmentarz do mojej małej. milego dnia zycze Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 04.03.07, 10:23 Balbinko a Tobie zapomniałam pogratulować egzaminków, czwóreczka, no proszę, a za te trzy tygodnie to pewenie same piątki będą ) Chantal trzymam kciuki żeby ta beta ładnie przyrosła i żeby teraz już było wszystko dobrze. Ściskam ** To bardzo przykre co was spotkało. Jestem pewna że bóg wam wynagrodzi to cierpienie Chyba wszystkie kiedyś testowałyśmy przed terminem @, Ja kiedyś w tym ostatnim tygodniu 3 testy zrobiłam )) Erguś a pamiętasz swój test, ten wielokrtonego użytku DD Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 04.03.07, 11:07 yo! Balbinko-czy Ty uważasz mnie za jakas nienormalną??? że po po dwóch dniach goraczki ok. 40st, po kolejnych dwóch z temperaturą ok 38.9st, z mega kaszlem, bolacym gardlem i praktyczną możliwościa mówienia tylko szeptem pytasz mnie jak zajecia ze studentami??? przeciez to chyba oczywiste, ze ja odwołałam zajecia. Raczej nie dałabym rady prowadzic zajec i mówic do studentów od 8.00 do 20.00. upiekło im sie tym razem)) Yskyerko-matko, ale tempo macie??!!?? fajnie, ze domek jest, a Łomianki to prawie warszawa)) i my się tez piszemy na garden party)) Pituś-Tadek tez wczoraj jakos nie mial za specjalnie ochoty na cycka w ciagu dnia. w Nocy zreszta tez nie. Obudził sie tylko raz o 1.00, potem zasnął sam i powstał o 7.00. Ale ja sie juz tym nie ciesze, to reakcja na Eurespal, który tadkowi aplikuje samodzielnie od piatku. Odstawię eurespal to Tadek znów bedzie żarł w nocy dwa razy. Albo i trzy. Megi-jak przeczytalam wczoraj, ze sie boisz nocy to zadrżalam. Czy Mikiem wychodza kolejne zabki??? Rozmawialam ostatnio z koleżanką, która nauczyla córeczke zasypiania metodą Tracy Hogg. Cały proces trwał dwa tyg. Przez pierwszy tydzień Gosia zapisywała sobie dokładnie wszytsko w notesie z godzina dokładna. Potem wprowadziła niezmienny rytm dnia i zaczęła uczyc samodzielnego zasypiania. Mówi, ze meczyli sie tydzień, ale teraz Jasia zasypia sama w łóżeczku (przytulona do pieluszki) i przesypia cała noc bez jedzenia. Ale tydzień był praktycznie wyjety z zyciorysu(( Monia-czekam na info z Natce. Erga-mam nadzieję, ze żadnego zdjęcia nie ma.**** I tez uważam jak yskyerka, jeśli ciąża bedzie ok to spokojnie możesz pracowac do siódmego miesiaca. Hortiko- jak Tomek?? Lisico-widzisz jak Cię Basiaczek pocieszył)) Tatanko- jak zakupy??? czy P sie zrehabilitowal? k. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 04.03.07, 11:30 dzień dobry. Nie mogłam w nocy spać i nadal chodzę zdenerwowana.. nie potrafie się uspokoić. Mężuś już krzyczy - wy też pokrzyczcie to może mi pomoże. Właśnie o to chodzi że jestem pewna żejechałam mniej niż ograniczenie przewidywało - stąd moje zaskoczenie fleszem. I mam nadzieję że to nie mi zrobiło... Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
channtall Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 04.03.07, 11:31 Yskierko Meksyk?! cudownie, zawsze chcialam tam poleciec ) fascynuje mnie wszystko co latino - ich jezyk, taniec, kultura ) alez ci zzdroszcze Odpowiedz Link Zgłoś
channtall Pytanko mam... 04.03.07, 11:38 ze zwzgledu na strate pierwszego dziecka, ta ciaza ma byc pod specjalnym "nadzoerm" stad chcialabym wiedziec czy ktoras z was siedziala cala ciaze na zwolnieniu? jak to wyglada ze strony formalnej - zus, itp. teoretycznie nie mozna byc dluzej na zwolnieniu niz 12 dni a potem to zasilek tak ? moze wy mi co podpowiecie? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pytanko mam... 04.03.07, 12:34 Chantal, chyba megunia od samego początku była i gwiazdeczka też.Ja wiem tylko tyle, ze na 6 tygodni przed upływem 182 dni zwolnienia trzeba oddac wypełnione przez gina dokumenty.I nie orientuje sie dobrze, ale u mnie w pracy zajmuje sie tym pani z księgowosci i ja mam sie niczym nie martwić, bo ona juz tego przypilnuje, ale wiem,ze wiele babeczek musiało samodzielnie wszystko monitorować. Bebelku....ale im sie upiekło...i wcale nie uwazam cie za nienormalną)) Dobrze,ze miałas duzo zdrowego rozsądku w tym przypadku..bo to miganie sie od lekarza to troche mnie z tropu zbilo.Mam nadzieje,ze Tadzio szybko przerzuci się na tylko jedno nocne karmienie. Pituś, widocznie zoska juz sie buntuje..a moze nie odpowiadała jej podróż? Lirio, cierpliwości, a my trzymamy kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Najlepsze życzenia dla Amelki Lalisiowej 04.03.07, 11:37 Dziś kończy roczek!!! zdróweczka przede wszystkim!!! Buziaki dla mamy i córeczki. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Najlepsze życzenia dla Amelki Lalisiowej 04.03.07, 12:15 Dzień dobry w niedzielę. Wyspaliśmy się, obejrzeliśmy sawannę w Zanzibarze, a teraz czas wziąć się do pracy, bo za dwie godziny obiad u rodziców. Finko, Łomianki centralne, niedaleko urzędu gminy. Lirio, masz rację – jeden pokój na pięcioosobową rodzinę i psa to trochę mało. My mamy teraz trzy pokoje, a dziecko i tak musiałoby spać z nami w sypialni, bo jeden pokój mam przeznaczony na swoje biuro, a salon jest połączony z kuchnią, więc na sypialnię się nie bardzo nadaje. I mówisz, że ci się śniłam? Mam nadzieję, że był to miły sen. Bebellku, tempo mamy, bo jak podpisaliśmy umowę na ten segment, wrzuciliśmy ogłoszenie o sprzedaży mieszkania. No i uwinęliśmy się w dwa tygodnie. Mam nadzieję, że z remontem też nam tak szybko pójdzie, ale kiedy czytam o przejściach Balbinki z kominkiem, to zaczynam mieć wątpliwości, czy uwiniemy się w miesiąc. Erga, będzie dobrze. Może im wyjdzie nieostre i nie przyślą? Ja kiedyś wróciłam taka zdenerwowana do domu, bo za późno zobaczyłam radiowóz z radarem obok. Nawet do męża napisałam, że znów mam zdjęcie, ale minęło kilka miesięcy, a nic nie dostałam. Liczę na to, że tym razem mi się upiekło. Chantall, 182 dni, a potem zasiłek, ale chyba miesiąc wcześniej trzeba złożyć już odpowiednie papiery do ZUS-u. Twój lekarz powinien się doskonale orientować, co i jak. Lalisiu, dzięki za zdjęcia. Duża buźka dla Amelki! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Najlepsze życzenia dla Amelki Lalisiowej 04.03.07, 12:44 Buziaki dla Amelki)) i dla Mamusi Amelki tez) Balbinko-ja do lekarza nie chodze z zasady. Oni przepisuja antybiotyki, a ja antybiotyków nie lubię. Ja czekam az samo przejdzie i tylko lekko wspomagam proces)) no, i póki co żyję, a choruje nieczęsto w sumie. k. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Najlepsze życzenia dla Amelki Lalisiowej 04.03.07, 13:36 Cześć Słonka! Wszystkiego naj dla Amelki))) Erguś, może tylko tak Ci się wydawało! nie martw się na zapas!!! buźka Pituś, wczoraj był chyba taki dzień! przed chwilą wyszedł P. brat i właśnie wczoraj został z Kubusiem na 7h bo żona miała pierwszy raz wychodne, i powiedział że to był koszmar wył, nie chciał jeść, miał wręcz wrażenie że mu dzieciak odpływa... dopiero późnym wieczorem po męczeniu, namawianiu coś zjadł... I dzielna dziewczynka jesteś!!!! a mleczko no wiesz pewnie za rok będę się tylko ślinić Channtall, fajnie że jesteś z okolic będziesz mogła się z nami spotykać)) Tatanka chyba została w sklepie Chrumspiku, ja myślę że czasami to trzeba się poddać własnemu organizmowi i iść spać Lirio, Ty nie oglądaj sobie cycków czy bolą, mnie nie bolały!!! a teraz co drugi dzień mam obrzmiałe balony i nie mogę się dotknąć! Bebelku, cieszę się że powoli zdrowiejesz i trzymam kciuki, żeby Tadzik wrócił do starych przyzwyczajeń! Balbinko, gartuluję 4! na pewno pozostałe egzaminy poszły Ci znakomicie! A właśnie jak kominek? I jakie dobre rzeczy jadłaś wczoraj boli brzuszek? oby nie... Yskyerko, nie ma sprawy, zaklepuję sobie lipiec)))) ja do Ciebie będę jechać ok.15min więc luzik zresztą Ty do mnie też)) Ach i ten Meksyk))) Słuchajcie przymierzamy się do nawadniania ogrodu, macie jakieś wizje ile to może kosztować???? Cały dzień mnie muli Natka się dzielnie trzyma! poszła do cukierni i cytuję: -proszę pani jakie chce pani ciastka? -Natka nie wydawaj kasy! nie będę się tuczyć! -proszę pani ja zadałam pani pytanie i bardzo proszę o odpowiedź! jakie to mają być ciastka??? No i weź tu człowieku gadajDDD Już zadzwoniłam do jej mamy, że zrobię jej niespodziankę i pojadę na dworzec Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Najlepsze życzenia dla Amelki Lalisiowej 04.03.07, 13:43 sie witam weekendowo buzka wielka dla Amelki. niech rosnie zdrowo i radosnie!!!! Bebell, popieram z antybiotykami. ja swoj ostatni antybiotyk w zyciu zazylam w pierwszej klasie liceum i wiecej nie zamierzam. mam nadzieje, of kors! Monia, o matko, gdzie ty zmiescilas to mleko? i nawet nie o mleko mi tu chodzi, ale o litry!!!!! Pitus, wspolczuje takiej podrozy. my mielismy podobna zeszlego lata, jak jechalismy 8 godzin do Bialegostoku w te najwieksze upaly. magda nam zachrpla od wrzaskow, a potem przez tydzien dostawala histerii, jak tylko zblizala sie do samochodu! Chrumpsowa, ja jak tylko wsiadam do pociagu, to natychmisat zapadam w blogi sen! tak blogi, ze raz zostalm pozbawiona plecaka z calym swoim dobytkiem. a poniewaz bylam mloda i glupia, to oczywicie w plecaku mialam bilet i pieniadze i dokumenty i cala reszte. a ze wracalam znad morza i musialam sie przesiasc we Wroclawiu, wiec do pociagu zostalam doeskortowana przez policje, zeby zglosic kierownikowi pociagu, ze ta sierotka jedzie bez biletu! przezycie traumatyczne!!! ale nie zniechecilo mnie do spania w pociagach na szczescie rzadko ostatnio nimi jezdze Yskyerko, ale Wam zazdroszcze!!!!! napisz cos wiecej, jak bedziesz miala czas. kupiliscie dom do calkowitego remontu? my czoraj ogladalismy tez szeregowiec i jest genialna lokalizacja, cena tez nie powala jesl chodzi o polozenie,ale po pierwsze szeregowiec i prawie zero trawki przed domem, a po drugie i to dla mnie najgorsze, 3 poziomowy. a ja nie chce latac po schodach dla mnie to jest strasznie niepraktyczne. np na poziomie gdzie jest kuchnia z jadalnia i salon nie ma lazienki. pomjam juz, ze jak bede smzyc kotlety i zachce mi sie siusiu, to bede musial leciec na dol, albo na gore, ale jak bede chciala umyc podloge, to bede musiala przytaszczc wiadro z mopem po schodach. znajac mnie i moje zmilowanie do sprzatania, to ja tej podlogi nigdy nie umyje ja musze miec wszystko pod reka. ja chce domek paterowy!!!!!!! Lirio, faktycznie troche ciasno byscie mieli, no ale bedziecie meli jakby co 8 miesiacy, zeby znalesc cos wiekszego. ciagle trzymam kciuki Zuza, zyjesz???? weekend za 2 tygodnie jest nasz? ja juz szukam przepisu co ugotowac, bo tym razem ja bede pichcic troche to ryzykowne, ale mam nadzieje, ze odwazni jestescie Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Najlepsze życzenia dla Amelki Lalisiowej 04.03.07, 14:00 O Misia ja już dzisiaj wykończyła litra! i mam tylko jeden karton-będzie szał A teraz będę zachwalać schody)) więc tak: Siedzisz sobie na samej górze i robisz się głodna, pozytyw nie schodzisz na dół bo za daleko negatyw dogorywasz z głodu wreszcie mobilizujesz się i idziesz, szykujesz i wracasz przed TV, po drodze zżerasz wszystko co sobie przygotowałaś Robisz wielką imprę i w ataku głupoty robisz ją na górze, latając po schodach w dzikim pędzie gubisz zbędne kalorie i z czystym sumieniem siadasz do stołu dalej wpychając w siebie żarło Cd imprezy na górze możesz w każdej chwili powiedzieć że idziesz coś przygotować a robisz sobie w tym czasie swobodną drzemeczkęPP Dziecko robi sobie imprę a Ty błogo na dole sobie odpoczywasz Oglądasz sobie świat z innej płaszczyznyDD Nie musisz zapisywać się na stepper w siłowni gdyż w ciągu dnia ilość kroków na schodach zdecydowanie przewyższa kroki na siłowniPP Na górze nie wejdzie Ci mysz)) ale za to wleci nietoperz)))) i ktoś z Twojej rodziny powie Ci, że masz zwidy to na pewno duży komarPPP Możesz w przyszłości wybudować basen i z góry dobudować trampolinę))) Można zjeżdżać po schodach na foli lub na czymś innym równie przydatnym. Możesz z radością obserwować jak ktoś z Twoich znajomych po wejściu na górę ma zadyszkę, a Ty total luzik)) Możesz sprzątnąć tylko dół i na górę nikogo nie wpuścić Inwencja twórcza mi się wykończyłaDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Najlepsze życzenia dla Amelki Lalisiowej 04.03.07, 14:06 Byłam w Złotych Tarasach. Fuj! Jestem szczesliwa ze jest tak wiele rzeczy ktorych nie potrzebuje! Yskyerko, fajnie Wam. Misia, ja tez nie chce 3 pieter!!! I podobaja mi sie domki parterowe, ale podobno sa drozsze w ekspoloatacji, budowei i cos tam jeszcze. I trzeba miec duza dzialke. Ja z lekarzy to tylko gina O antybiotykach mysle to co Bebell. I nie choruje. Czasmi mnie jakis katar dopadnie. Amelko, sto latek!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Najlepsze życzenia dla Amelki Lalisiowej 04.03.07, 14:10 Bebell, ja sie tez przymierzam do Tracy Hogg...Ale wiem co mnie czeka i odsuwam to w czasie. Teraz termin mam na 10 marca. Spock tez mowi ze jak dziecko skonczy 4 miesiace to nalezy z nim zrobic porzadek. Na razie czytam Tracy w te i spowrotem. Wszystkie mamy ktorym sie udalo bardzo to sobie chwala wiec chyba trzeba sprobowac. A ona w dzien tez ja uczyla w lozeczku zasypiac, tak? No nic, damy rade. Jesem zdeterminowana. Jak dla mnie ona moze sie nawet budzic razy w nocy na zarcie, ale niech zasypia sama. Usypianie jej poki co mi nie przeszkadza, bo szybko to idzie, ale kto wie co bedzie dalej? Juz sie nie moge doczekac Yskyerkowego garden party Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Najlepsze życzenia dla Amelki Lalisiowej 04.03.07, 14:18 Lalisiu, dziekuje za zdjecia. I spadam do garów. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Najlepsze życzenia dla Amelki Lalisiowej 04.03.07, 15:14 hop hop! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Najlepsze życzenia dla Amelki Lalisiowej 04.03.07, 16:03 Duże buziaki dla małej Amelki niech pięknie rośnie zdrowa, wesoła i grzeczna) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Najlepsze życzenia dla Amelki Lalisiowej 04.03.07, 16:49 Przeżyłam noc, Duży buziak urodzinowy dla Amelki))) ależ ten rok szybko minął Hortiko jak Tomuś? Był u Was w końcu lekarz? Channtall tak jak pisąły dziewczyny 182 dni zwolnienia a poóźniej zasiłek rehabilitacyjny (ciekawe jak oni chcą kobiety w ciąży rehabilitować?;P). Papiery do zasiłku musi wypełnić księgowa w twoim zakładzie pracy, następnie Ty musisz je dać lekarzowi, żeby wypełnił i wysyłasz do zus-u, który teoretycznie może wezwać cię na kontrolę, żeby sprawdzić czy to co lekarz napisał nie mija się z prawdą. Mnie na komisję nie wzywali tylko przysłali wniosek o prezyznaniu zasiłku i pieniądze wpływały na konto. Jak masz jeszcze jakieś pytania to pisz Bebell no chyba to dalsze ząbkowanie niestety. Miki zasypia sam w łóżeczku ale budzi się w nocy i śpi bardzo niespokojnie, raczkuje przez sen, siada i wyczynia inne cuda. Jeśli to nie minie, to bedę musiała się "wziąść" za niego ale chcę poczekać, bo jeśli to ząbkowanie to nic na to nie poradzę. A co słychać u Was? Jak się czujesz? Wózek był wybrany do dnia dzisiejszego, bo zmianiła się koncepcja i wybrany jest już inny chcieliśmy chicco 0.3 a będzie < a href="www.tiktak.com.pl/index.php?p=shop&show=showdetail&fid=PRIMI-CIAK- NIEBIESKI&categ=55&parent=49&navop=46&area=1">chyba ten</a>. Chicco nie ma regulowanego podnóżka i tym mnie zniechęcił. Ale za to jest cudownie lekki no i świetnie się prowadzi. Yskierko opuszczasz bielany(( cdn ale najpierw idę ratować schab żeby go znó nie przypalić Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Koniec weekendu.... 04.03.07, 17:32 Hej! Mamy wyróżnienie, nic więcej nie wiem... chyba się uduszę z dumy!!!! Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Najlepsze życzenia dla Amelki Lalisiowej 04.03.07, 17:47 Bebelku, w zasadzie zgadzam sie z tymi antobiotykami, bo przeciez czlowiek sie w końcu na nie uodparnia.Ja biore tylko, gdy juz wszystko zawiedzie.Chodzilo mi raczej o osłuchanie, bo teraz tyle tych wirusowych zapaleń płuc Kuruj sie dzielnie. Buziak! Pitus, powodzenia w usypianiu Hortiko, jak Tomus? Wszystkiego najlepszego dla Amelki z okazji urodzin! Fantazyjna...no, no, no..alez po tym mleczku ci sie o tych schodach napisało Zołądek nie dał o sobie znać.Ciesz sie mdłosciami, bo sa lepsze niż hafcik Natka boska i widze twój wpływ....hihihi.Jakie wyniki? Misiu, myslę, że to raczej półpiętra niz pietra.My mamy 2 kondygnacje , które sa połączone ze soba 8 schodkami..i nie jest źleMonia juz zalety przedstawiła...i faktycznie na góre nikt ci nie wejdziea latanie z mopem nie jest tragiczne odchodza ci tez zbedne korytarze, które w takim jednopoziomowym domku moga byc istną zmorą i "połykają" metry.Zapraszam do mnie, troche sobie pobiegasz i zobaczyszPonadto w szeregówce domek jest tańszy w utrzymaniu, bo masz juz ogrzane dwie sciany...elewacje robisz tylko z 2 stron Yskierko, no nie wiem ...a ile tam macie metrów, pokoi, zdradź troche szczegółów. W zasadzie to szybkośc prac zalezy od tego, co tam trzeba zrobic i ilu fachowców trzeba bedzie zamówić.Trza juz teraz wytyczyc kolejnośc prac...no i fachowcy lubia niedotrzymywac terminów i z tym musisz sie tez troche liczyć.Napisz szybciutko Megi, ciesze się, ze noc była spokojna. Chrumpsik, ładuj akumulatorki, ładuj! Faktycznie tatanka chyba w sklepie do jutra zamknięta...albo ogląda zakupy i nie może sie nimi nacieszyć. Balbiniątko Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Hej:) 04.03.07, 18:41 Zyjemy Babcia pojechala. A ja jestem okropnie do tylu z forum, wiec lece czytac. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Hej:) 04.03.07, 18:54 Hej Althea jeszcze zdaze sie z Toba przywiatac Przylaczam sie do zyczen dla Amelki! Rosnij zdrowo ))) Monia gratulacje dla Natki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Hej:) 04.03.07, 19:53 ale sobie pospalismy...wstalismy o 12, posprzatalismy...zwiedzilismy w dzikim pędzie Złote Tarasy (wszystko pięknie, ale ten parking...no comments) a ja zaraz idę czutać Wszystkiego najlepszego dla Amelki Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Hej:) 04.03.07, 21:29 Melbuś ja wstałam o 11, ale do Złotych nie pojechałam, weź podziel się szczegółowiej wrażeniami... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Hej:) 04.03.07, 21:43 A co dziś miało być w Złotych Tarasach, że tak do nich pędzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Hej:) 04.03.07, 21:58 a nic-chcieliśmy zobaczyć, jak wygladają w srodku, a poza tym ja chciałam rozejrzeć się ,bo potrzebuje kurtki, butów, stroju na obronę...był dziki tłum, na parkingu brak miejsc, a poza tym nie znoszę z Meblowym robić zakupów ciuchowych, bo zaraz zaczynam obmyslać pozew rozwodowy;P Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Hej:) 04.03.07, 22:08 Myśmy tam byli kilka dni temu. Najbardziej podobał nam się Wedel, a konkretnie gorąca czekolada. Ale poszliśmy tam w tygodniu, samochód zostawiwszy na E. Plater, bo przy okazji załatwialiśmy kilka innych spraw. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Cos dla Moni i Feromonki no i Ane 04.03.07, 18:50 Jak sie nie otwiera to polecam, zebyscie sie zalogowaly! B. ciekawy i rzetelny artykul. Lirio zdanie ochladza zapal, ale ja trzymam kciuki www.forumginekologiczne.pl/txt/print,1910,2 Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Cos dla Moni i Feromonki no i Ane 04.03.07, 20:32 witam się niedzielnie, w myśl zasady-lepiej późno... Dla Amelki Lalisi- najlepsze życzenia, rośnij KochANA zdrowo!!! Dzięki za wczorajsze wsparcie i namiary na lekarzy. I od razu się przyznaję- spanikowałam T. niespodziewanie dostał gorączki, niewysokiej jak pokazał termometr elektr. - ok. 38, ale na kontrolnym mierzeniu rtęciowym wyszło 42 st!! No i tu przydał się rozsądek mojej mamy, bo mi się nogi ugięły. Trrmometr szczęśliwie okazał się zepsuty.. Lekarza nie udało się wczoraj zorganizować, okazuje się, ze sobotnim wieczorem to naprawdę kłopot. Ale skonsultowaliśmy się telefonicznie, tempka spadła, dziś już było przyzwoicie, a jutro małego obejrzy jego pediatra. fantasie- tak się cieszę, z wyróżnienia Natki!!! Ane- patrząc na to co dzieje sie z cenami mieszkań, także na Śląsku decyzji o zakupie nowego nie odkładałabym zbyt długo. A może wlaśnie szczególnie na Śląsku, bo tam wciąż nie jest jeszcze tak drogo. Jeżeli mozecie to sie zastanówcie nad zmianą. A mieszkanie z dzieckiem w jednym pokoju jest bardzo trudne, wiem co mówię. Oczywiście jak się nie ma co się lubi... Sama obiecałam sobie , ze w tym roku muszę coś zrobić, żeby te nasze kiepskie warunki mieszkaniowe polepszyć. Megi, pod linkiem są ukryte dwie spacerówki, chodzi o Jane? Pituś-współczuję męczącego wyjazdu. Namawiam na metodę Tracy, nam się udało! T. od bardzo dawna zasypia o 20 i przesypia całe noce. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Cos dla Moni i Feromonki no i Ane 04.03.07, 20:47 Chrumpsowa dzięki ale to chyba już znam na pamięć ;DDDD Dostałam to od Ewy razem z zakupem pierwszych testów owu, wydrukowałam sobie i co jakiś czas czytam, a ponieważ to już długi czas, to nawet wartości hormonów mam w głowie ))) Hortika jakie szczęście że temp spadła i Tomcio czuje się już dobrze, bo już się martwiłam, że może do szpitala pojechałaś, bo sie nie odzywałaś. A z mieszkaniem masz rację, ja już mówiłam że my jak Ewa z alternatywy 4 zbieramy na mieszkanie, a jak już mamy to ceny podniosą To jest oczywiste, na pewno nie będziemy tu z dzieckiem mieszkać, my cały czas oglądamy mieszkania, ale te tańsze idą na pniu i cięzko nam je upolować, a 300 tysięcy na mieszkanie szkoda nam wydać, kredyt mógłby nas zeżreć. Jak już nas mocno przyciśnie to skorzystamy z oferty moich rodziców, zamienimy się (przynajmniej na razie) oni mają 3 pokoje. Moi rodzice twierdzą że im to mieszkanko wystarczy i blisko będą mieli do pracy itp. ale ja się boję że im będzie za ciasn... Monia gratuluję wyróżnienia Natki, super się spisała, pewnie jesteś z niej bardzo dumna!! Melba ty ostatnio dużo śpisz może jednak znalazłaś chwilkę czasu na przytulanko i to efekt Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Lirio 04.03.07, 20:53 He he he no to znow "uczylam" nie ta osobe co trzeba Hortika kurka wiesz ja tez bym na Twoim miejscu pewnie spanikowala... Cale szczescie, ze goraczka spadla!!! Melba ja ostatnio pamietam jakis sprawdzian Kuby z geometrii - ech jesli chodzi o sprawy niektorych z Was to jestem sto lat za Murzynami. Zegnam sie z Wami Moze uda mi sie w tygodniu cos skrobnac ))) POZDRAWIAm i dobrego tygodnia wszystkim zycze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mavikaa Re: Cos dla Moni i Feromonki no i Ane 04.03.07, 20:57 Czesc !! Ja zwykle bedzie zbiorowo, bo w ciagu dnia nie mialam kiedy zajrzec. Do naszej polonijnej grupy dolaczyla kolejna dziewczyna ze swoja turecka polowka i turczyniatkiem . Pochlonelysmy ciacho i kawke w Starbucks dzielac sie swoimi historiami i bylo bardzo milo. I wyobrazcie sobie, ze wczoraj zalapalam sie jednak na rybe. Zadzwonil kolega z zaproszeniem na wieczor, a maz zazartowal, ze wpadniemy, ale pod warunkiem, ze przygotuje rybe ... i on przygotowal, choc sam nie przepada. A ze gotuje super, wiec znowu sie najadlam . Matko, ja stale o jedzeniu ! Nadchodzi @ i dlatego mam taki apetyt. W tym m- cu zaczynam tez brac antyki i juz sam ich widok mnie odrzuca. Nie wiem dlaczego, ale jak mam polknac pigulke, to czuje sie jakbym lykala cala fabryke chemikaliow. Od razu mam mdlosci, biegunke i wszystkie niepozadane objawy wyszczegolnione w ulotce informayjnej. Wlasnie skonczylam ogladanie kolejnej porcji fotek, tym razem od Kasi, Lisicy i Chrumpsowej. Dziekuje slicznie! Dzieciaczki przeslodkie, tylko chrupac. A Wy same boskie! Moj maz twierdzi, ze Polki sa jednymi z najpiekniejszych kobiet na swiecie i wcale sie nie myli . Cale szczescie, ze wszystkie jestescie mezatkami, bo juz by sie pewnie pakowal . Feromonko, trzymam kciuki, mam nadzieje, ze ten weekend zaowocuje . I moze wcale nie bedziesz musiala lezec. Mi tez tym grozili, bo na skutek wypadku samochodowego mialam polamana cala miednice, a praktycznie przebiegalam ciaze do samego konca. Jedynie z gory bylo wiadomo, ze nie ominie mnie cc. A w Stambule mieszkamy juz prawie 3 lata. Yskyerko, ale super ))) gratuluje domku ))!!! No i Meksyk, po prostu rewelacja! Oczywiscie najlepsze zyczenia dla Amelki!! Balbinko, gratuluje czworeczki ), reszta z pewoscia tez jest ok! No i prosze tu nie wspominac o kielbaskach, bo baaaardzo bym sobie zjadla, a te tureckie (wolowe) sa okropne, bleee... Monia, mnie przekonalas, jutro zamawiam schody , nie wiem gdzie je wstawie, bo domu brak, ale po prostu musze je miec PP Ja rowniez gratuluje Natce!! Hortiko, tez bym spanikowala. Jesli chodzi o Emiska, to kompletnie brakuje mi zimnej krwi, dlatego doskonale Cie rozumiem. Cale szczescie, ze tempka spadla i z Tomeczkiem ok ). No i zazdroszcze przespanych nocy. E zasypia sam, od pierwszej doby spi w swoim lozeczku, ale potrafi kilka razy obudzic sie na jedzenie. Nie wiem co z tym zrobic (. - "Szczescie to nie tylko to, co los daje, ale i to, czego nie odbiera." Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Cos dla Moni i Feromonki no i Ane 04.03.07, 21:28 Melduję się na chwilkę i zaraz uciekam po Nacię) ona nic nie wie)) Megi który to wózek???? Hortika bardzo się cieszę, że temp. spadła!!! ja bym chyba dostała histerii dzielna i tak jesteś!!!!! dobrze, że miałaś mamę. Chrumpsiku dzięki za linka, ja przestudiowałam dokładnie)) i mam nadzieję, że u mnie jest wszystko ok! miłego tygodnia pracy! Mavikaa, bardzo się cieszę że przekonałam Cię do schodów)))) i weź przestań pisać o tych rybkach)) bo ile ja się mogę ślinić????? Lirio to może faktycznie taka zamiana jest rozsądna... ja nadal trzymam kciuki! Dumna jestem aż do bólu!!!! Miłego wieczorku)) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Wrócilam :) 04.03.07, 22:11 Jestem W sklepie mnie nie zamknęli. Kupiliśmy juz prawie wszystko i jutro wieczorekim pokoik powinien byc gotów na przybycie Maciusia. Jeszce tylko ostatnie pranie i prasowanie... no i torbe do szpitala spoakowac musze. Dzisiaj jestem skonana po licznych przemeblowaniach i porządkach. Odezwe sie jutro i nadrobie zaległosci. Buziaki i miłej nocki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Wrócilam :) 04.03.07, 22:31 Tatanko, ufff juz myślałam,ze tam strajk okupacyjny rozpoczęłaś I czekamy na fotki Maciusiowego pokoiku! Fantazyjna, nie znam sie na tym nawadnianiu... kobiety, jam dziewvzyna z prowincji..co to sa te Złote Tarasy? Maviko, to że Polski sa ładne i do tego potrafią stworzyc ciepły dom..to wielu wie...i dlategou nas zony szuka! Hortiko, ja chyba dostałabym zawału.Te termometry elektr,. zazwyczaj podaja nizsza tempkę, my nasz wrzucilismy na dno szuflady.I ciesze się, że tomus jednak nie miał tak wysokiej gorączki. Fantazyjna, ale mała będzie miała niespodziankę! Chrumpsik jak zwykle przygotowana z linkami Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Cos dla Moni i Feromonki no i Ane 04.03.07, 22:05 Maviko obiecałam foty! a na śmierć zapomniałam - zaraz postam się coś do Ciebie posłać Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Cos dla Moni i Feromonki no i Ane 04.03.07, 22:31 Monia - mnie też dziś od rana muliło - myślałam że upuszczę conieco.. ale udało się utrzymać ) Wróciłam dziś wcześniej - okropnie zmęczona jestem. Buziaczki!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Cos dla Moni i Feromonki no i Ane 04.03.07, 23:36 Balbinko, Złote Tarasy to nowe centrum handlowefafnaste w wawce Spadam spać...jutro latam od rana-najpierw sprawy orgnizacyjne zwiazane z obroną, potem do pracy,,,dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Cos dla Moni i Feromonki no i Ane 04.03.07, 23:41 Dziecko wzruszone, ja też, więc łzawo było.... przywiozła mi kota i masę słodkości, czy ja sobie na to zasłużyłam??? Tatanko to czekamy na foty Maciusiowego pokoiku))) Erguś ale człowiek się cieszy na takie mulenieDDD Chyba pójdę obejrzeć teren ZłotychPP Też spadam spać. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Cos dla Moni i Feromonki no i Ane 04.03.07, 23:46 Monia...już Ty wiesz, czym Gratulacje dla Was obu a Tarasy polecam raczej w tygodniu w godzinach przedpołudniowychdobranoc jeszcze raz Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Cos dla Moni i Feromonki no i Ane 05.03.07, 00:24 Oj Monia, żebyś wiedziała że się cieszę.. wiem żemałe daje znać że jest ) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Cos dla Moni i Feromonki no i Ane 05.03.07, 01:42 a ja zaczynam mieć przedobronne(przedobronowe?)lęki nocne Erga, Monia...ale Wam fajnie-cieszę się bardzo, bardzo,ze włąsnie Wam się teraz udało...Erga, pisałam kiedyś, że widziałam w autobusie dziewczynę bardzo do Ciebie podobną, i w ciązy????teraz mi się przypomniało Odpowiedz Link Zgłoś
mavikaa Poniedzialkowo :) 05.03.07, 07:43 Mowie Dzien dobry )) i pedze szykowac sniadanko dla mojego malego tancerza, ktory buja sie wlasnie przy Fasolkach )). Pieknego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Poniedzialkowo :) 05.03.07, 08:04 dziekuje bardzo za zyczenia urodzinki minely bardzo milo. choc o malo nie braklo zeby przed przyjazdem gosci byc na pogotowiu co widac na zdjeciu lekko przeciete nad okiem dobrze ze nie mocniej ale wygladala na strasznie zobijana. rodzina meza oczywiscie nie przyjechala. amelka jak weszlismy tylko do kosciola zasnela na moich rekach i spala prawia cala msze obudzila sie na koniec wlasnie jak bylo blogoslawianstwo dzieci \rocznych przez ksiedza. alicja omalo nie wpadla man twaza w tort mamy niestety zdjecia nie mam ale jest nakrecone to na kameze i ubaw byl nieezly. wczoraj na urodzinki wyrosl jej kolejny zabek misia stad moje pyt do kiedy powinna wyrosnac gorna 1 bo ma tylko jedna i 1 dwojke w tym tyg bedzie 2 dwojka ale jedynki nie widac zeby szla pytam bo troche sie boje bo mojej mamie nie wyrosla tylko sie zatrzymala w dziasle i potem musiala miec operacje Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Poniedzialkowo :) 05.03.07, 08:07 a co do prezentu to mama od gina dostala sliczna bizuterie ) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 O BOSHE!!!!!!!!! 05.03.07, 08:22 dziewczynki powiem tak, na miesiac przed rocznica tamtego testu (05.04.06) zrobilam test, bo od piatku czekam na malpe,cycki mnie bola i nie mam typowych maupowych obiawow, tzn nie rycze non stop. no i zrobilam przed chwilka test!!!! i tak na niego patrze i kurka sa II kreski!!!!!!!!!!!!! dwie???!!!!!! jeszcze w to nie moge uwierzyc, jeszcze sie trzese ) kochane poprosze teraz o mase pozytywnej energii o kciuki i modlitwy - wy macie duza moc sprawcza!!!!!! ale teraz bedzie dobrze, nie???? megi mialas racje nici z aerobiku DDD i mamjeszcze pytanko??? przyjmniecie mnie z powrotem na pociana??? takiego dezertera?? Odpowiedz Link Zgłoś
mavikaa Re: O BOSHE!!!!!!!!! 05.03.07, 08:28 My sie jeszcze nie znamy, ale ja szczerze sie ciesze )))))))))), GRATULUJE!!!!! Trzymam kciuki, sle pozytywne fluidki i co tam jeszcze. Spokojnych 8 m-cy!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: O BOSHE!!!!!!!!! 05.03.07, 08:37 A ja sobie rycze ze szczescia Lalisiu dzieki za eska Komu jezcze wysłałas bo nie chcialabym sie zdublowac choc taka wiadomosc mozna rozsylac kilka razy! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: O BOSHE!!!!!!!!! 05.03.07, 08:41 Witam Marudka gratulacje !!!!!!!!!! Super! Strasznie się cieszę )))) Najlepsze żzaległe życzenia dla Amelki Ależ ten roczek szybko zleciał. I chcialam sie z nową foremką Chantall przywitać. Tatanko czekamy na zdjęcia pokoiku Maciusia Niestety nie moge chwilowo dokładnie nadrobić wszystkich zaległości. Poczytam moze wieczorkiem jak Ola pojdzie spać. Dziś zaczynamy kolejną serię laserów. Zobaczymy czy pomogą. Ściski dla wszystkich )) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: O BOSHE!!!!!!!!! 05.03.07, 08:47 Marudzia******************Ale sie ciesze! A za dezercje nalezy sie kara! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: O BOSHE!!!!!!!!! 05.03.07, 08:47 Wreszcie doczytalam... Super, ze u Lusi dobrze! Wiedzialam, zo ona sobie poradzi! Balbinko, moim zdaniem troche za wczesnie na rozstrzygniecia plciowe ale gratuluje syneczka A czy ja dobrze pamietam, ze twoj ulubiony kolor to blekitny?? Kocurku, a dlaczego nie mozna malin w ciazy?? Ja jadlam i pilam litrami sok i herbate malinowa pilam pasjami. To o liscie malin chodzi a nie o owoce, ale w mojej herbatce liscie tez byly. Erga, bramki na lotnisku nie sa grozne, nie ma tam zadnego promieniowania rentgenowskiego, ale jak powiesz ze chcesz przejsc obok to przejdziesz. Nie potrzebujesz do tego zaswiadczenia, generalnie nawet nie powinni cie o nic pytac. Ja tak robilam, ale nie na kazdym lotnisku sie da. Witaj channtall!!! Gratuluje i trzymam kciuki!!! Pitus, ale ci fajnie z tym spaniem Zosi. Kiedy ja bede mogla powiedziec, ze Marysia spi od do?? Narazie to ona spi kiedy chce i nie spi kiedy chce, z jedzeniam tak samo. Bebell, ty kobieto musisz duzo jesc! I nie, ze nie masz apetytu! Jak sie nie je dostatecznei duzo w czasie karmienia to organizm zabiera sie za tłuszczyk, a z tłuszczyku uwalniaja sie toksyny i przenikaja do mleka. Erga, nie ma zadnego hasla! Ale musisz wpisywac adres, bo adres zamienia sie na numer, ktory sie zmienia i dlatego nie dziala. Yskyerko, super, ze wreszcie znalezliscie dom!!! Ja tez chce miec dom!!! Taki wlasny! Najlepsze zycznei dla rocznej Amelki!!! Hortika, jak ty to zrobilas ze Tomek zasypia o 20??? I w dodatku przesypia cale noce?? Dobrze, ze Tomus lepiej! Tatanko, super ze zakupy sie udaly! Czekam na fotki pokoiku Maciusia! Monia, gratulacje dla zdolnego dziecka dla ciebie! Ale fajne wiadomosci z rana!!! Widocznie to mnie ciagnelo do komputera!!!! Marudka, wiesz jak ja sie ciesze!!!!!!!! Sciski dla ciebie!!!!!!!!! Trzymam kciuki! Marysia tez trzyma nieustannie. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: O BOSHE!!!!!!!!! 05.03.07, 08:51 A u nas wszystko w porzadku, ale ostatnio nie mialam czasu na forum. Marysia ma rodzicow terrorystow, ktorzy ja zmuszaja do spania w lozeczku... no i spi bo co ma za wyjscie. Babcia nam duzo pomagala, prasowala, gotowala i nosila Marysienke, tak slicznie z nia zozmawiajac. Bebell, jak sie masz dzisiaj??? Lepiej juz? Melba, a kiedy ty masz obrone, ze juz sie zaczynasz stresowac? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: O BOSHE!!!!!!!!! 05.03.07, 08:48 Jutka przesyłą gratulacje Melba: "Bingo" Monia:"Super!cudo!wspaniala wiadomosc!" Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Hortika 05.03.07, 08:51 Napisz jak to zrobilas z Tomkiem, ile trwalo no i w ogole jakies rady jak sie za to zabrac. Please Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: O BOSHE!!!!!!!!! 05.03.07, 08:52 Althea, tak kolo 3 miesiaca powinno sie Marysi troche unormowac. A ta sytuacja u nas jeszcze dalek jaest od idealu. Ale na pewno jest lepiej niz bylo Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: O BOSHE!!!!!!!!! 05.03.07, 08:53 Phi...ja tam powiem tylko, że wiedziałam... Tzn. wyśniłam to i wierzeyłam, ze w koncu Marudzia kiedyś musi sie z tym ujawnić. Gałganie przytulam i nie mogłam sie Ciebie tu doczekac!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: O BOSHE!!!!!!!!! 05.03.07, 08:55 Super!!!!!! ale się cieszę)))))))) takie wiadomości z rana dają mnóstwo pozytywnej energii))))) Teraz będzie dobrze!!!!!!!!!musi!!!!!!!!! No i mam nadzieję, że teraz będziesz już do nas przychodzić... Megi i Lalisia olbrzymie dzięki za tak boskie wieści))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: O BOSHE!!!!!!!!! 05.03.07, 09:14 Ciagle mam 23 nieprzeczytane maile... Łusia jest przesliczna! Mala dzielna kobietka!!! Monia, super wygladasz! Lalisa, ale masz juz duze dziewczynki! Jak ten czas szybko leci. Mavika, sliczna z ciebie kobietka, syneczke tez przystojniak, jak tatus jaania, fajne zdjecia i widze ze wyjazd udany! Buzka i pisz czesciej na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: O BOSHE!!!!!!!!! 05.03.07, 09:16 tralalalalalala....a ja nadal ciesze sie jak glupia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: O BOSHE!!!!!!!!! 05.03.07, 09:18 jeszcze raz sprobujmy: link do wózka Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Maruda!!!!! Morduchno moja!!!!! 05.03.07, 09:26 Skaczę z radości!!!!! I wysyłam mnóstwo pozytywnej energii!!!! Wiesz - przyznam się że wysyłam ją do ciebie już od jakiegoś czasu ))) Będzie dobrze - zobaczysz!!!! Musimy w to wierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Maruda!!!!! Morduchno moja!!!!! 05.03.07, 09:28 I co za pytanie czy przyjmiemy??? oczywiście że tak!! Tylko za drzercję masz po trzy klapsy od każdej z nas D Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Maruda!!!!! Morduchno moja!!!!! 05.03.07, 09:31 dzieki KOBIETY!!! za wszystkie cieple slowa!! ale mi wyszla ta druga kreska blada i tatanka mowi ze sie nie liczy (( chyba znowu zle nasiklam Hortika zaraz odpisze ale mnie Tatanka na gg mezy ) a i witam nowa / stara foremke ... dostane zdjecia czy az dezercie mi sie nie naleza?? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Maruda!!!!! Morduchno moja!!!!! 05.03.07, 09:37 Marudko - moje kropki też się nie liczą (( Ale powiem ci że pierwszy test zrobiłam w czwartek raniutko i wyszła blada ( według ulotki też taka była) a na drugi dzień w południe z dziennego sikania wyszła już mocna!! Ale też kropka więc się nie liczy ( Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Maruda!!!!! Morduchno moja!!!!! 05.03.07, 09:38 Ja Was chyba kopnę, kropki, kreski, blade))) dziewczynki))))))) A i coś nas stanikiem mi się wylewaPPP Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Maruda!!!!! Morduchno moja!!!!! 05.03.07, 09:42 Ale zrobiłam sobie zdjęcie obu testów - tak dla potomnosci hihiihi Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Maruda!!!!! Morduchno moja!!!!! 05.03.07, 09:34 Althea - dzięki za objaśnienia odnośnie stronki. I pocieszyłaś mnie z tymi bram\kami. Aha - w tym tygodniu planuje tu tez pójść do gina żeby kartotekę założyć - poza tym nic tu się nie dowiem bo pierwsze usg robią chyba w 16tc.. I wczoraj zobaczyłam jak moa mama płacze - były to łzy szczęścia.. Płakałyśmy obie patrząc na siebie przez skypa.. I tato też się bardzo wzruszył i pociągał nosem. Melbuś - oczywiście że pamiętam twój sen!!! właśnie sobie kiedyś o nim myślałam tylko nie mogłam sobie przypomnieć kto miał taki sen ) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Maruda!!!!! Morduchno moja!!!!! 05.03.07, 09:37 Dziewczyny ale się cieszę)) tylko soncentrujmy się chociaż na chwilkę do kogo poszły esy, żeby nikogo nie pominąć!!! proszę... A z dobrych wieściu u mnie, nie mieszczę się w żadne!!!! spodnie!!!!! czyżby czas na zakupy? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Maruda!!!!! Morduchno moja!!!!! 05.03.07, 09:41 Monia - ja puściłam do wszystkich info na gg - do wszystkich których mam na liście. Co do spodni to ja mieszczę się we wszystkie - ba! nawet jeszcze ze mnie lecą bo conieco schudłam na tym wyspiarskim żarciu. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Erga 05.03.07, 10:23 U nas tez pierwsze i oststnie USG jest w 18tc, ale pamietasz, ze ja mialam dwa USG na poczatku. Tylko dlatego, ze dlugo sie staralismy i trafilismy juz do kliniki. Wiec moze i tobie zrobia USG. A jak nie, to juz neidlugo w Polsce male pomacha do ciebie wszystkimi 4 konczynami! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: O BOSHE!!!!!!!!! 05.03.07, 09:38 Marudka, jeszcze raz buziaki, tak się cieszę!!! Pituś- z żelazną konsekwencją kładłam T. o tej samej godzinie, zaraz po kąpieli i jedzeniu, nie gadając do niego ni słówkiem, nie dając zabawek do uśnięcia itp. Po położeniu do łóżeczka po prostu wychodziłam z pokoju, no a on zasypiał Jak się budził - przychodziłam wsadzić smoka ( bo on niestety smokowy jest), ew. nakarmić -jeżeli była na to pora, ale to wszystko bez rozmawiania z nim, patrzenia w oczy itp. Trochę jak robot, ale pomagało. Zaczęłam go tak kłaść jak miał ok. 6tygodni, więc było chyba łatwiej. Sen nocny sobie stopniowo wydłużał,a po skończeniu 5 miesiąca wcale już na jedzonko nocne się nie budzi. W dzień podobnie- po jedzeniu jest odkładany do łóżeczka i zasypia (no prawie zawsze)- dokładnie tak jak pisze Tracy (tylko kolejność zabawy i snu odwrócona bo mi sie bardziej logiczna wydała, ale i tak działa). I zauważyłam, że naprawdę b. ważna jest powtarzalność czynności, nawet takie drobiazgi jak włożenie do śpiworka- jak zapinam mu ramiączka -to odkłada główkę na bok i zasypia, a jak zdarzyło się odłożenie nie do śpiworka to już tego nie robił. Na pytanie, jak długo trwa przyzwyczajanie, nie odpowiem bo to na pewniaka indywidualna sprawa i podejrzewam, że dziewczyny mogą byc bardziej niepokorne. Ważne, żebyś Ty była przekonana na 100% do tego co robisz, bo inaczej kiszka będzie( Buziaki, na pewno się uda!!! I przypominam się w kwestii spaceru weekendowego!! Wracam do pracy.. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: O BOSHE!!!!!!!!! 05.03.07, 09:43 Tak Monia, zakupy musowo muszą być!!!! I co Ci się tam wylewa???? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Marudko! 05.03.07, 09:45 Tym razem musi być dobrze! Trzymam kciuki za spokojne 8 miesięcy! Jejku, jak się cieszę! Megi, dzięki za wieści! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Marudko! 05.03.07, 09:56 Marudko, wow, wow, wow!!!! Gratulacje i ściski delikatne!!! Strasznie się cieszę!!! Musi być dobrze, nawet nie myśl inaczej )) Yskierko, dzięki za super wiadomość z rana )) A moje małe pojadło cycka o 8.30 przez 15 minut, aż mu z dzioba leciało jak wyjęłam mu z buźki i śpi. Cieszę się, bo to znak, że jeszcze nie jest tak źle z tym moim karmieniem piersią Odpowiedz Link Zgłoś
channtall Re: Marudko! 05.03.07, 09:59 Marudko gratuluje!! faktycznie w listopadzie bedzie tłok na porodówkach )) Althea i Nika - witam Jutro jade do lekarza na pierwsza wizyte. Strasznie sie boje, ale musi byc dobrze Alez mi sie nie chce pracowac.... buuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Marudko! 05.03.07, 10:06 Bardzo się cieszę I dziękuję za przesłanie mi smsa Fajnie tydzień się zaczyna Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marudko! 05.03.07, 10:09 Marudko - ty kochana myśl już nad tytułem kolejnego wątku - nie można przerwać łańcuszka!!! Ależ się cieszę!!!! Yuppi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Marudko! 05.03.07, 10:12 Dokładnie myśl Marudzia, myśl)) niech Pocian szaleje))) Channtall jutro trzymam kciuki!!!!! A Wy za mnie dzisiaj, lecę na kolejne badania. PA Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marudko! 05.03.07, 10:17 Monia - tak słucham o twoih badaniach i aż mam wyrzuty że ja siedzę i nic nie robię ( Ale tu fakt bycia w ciąży potwierdzają tylko za pomocą testu - żadnych nawet badań krwi nie robią.. I ciążę prowadzi położna - lakaża można nie widzieć do dnia porodu. Położna przychodzi raz w miesiącu do domu ciężarnej, mierzy jej ciśnienie, pobiera krew i bierze mocz do badania. A pierwsza wizyta jest po 10 tc.. Chyba za dużo tu się dzieci rodzi.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marudko! 05.03.07, 10:18 Łomatko!!! LEKARZA napisałam przez Ż - ukamienujcie mnie!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marudko! 05.03.07, 10:21 MArudko - a kiedy twa ostatnia małpa była?? bo pewnie też już na listopad wskoczysz - może ten sam dzień co ja ) A może Monia?? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudko! 05.03.07, 10:21 Erga, kto jest bez winy niech pierwszy zuci kamieniem P Marvika czy ja moge prosic o zdjecia ?? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudko! 05.03.07, 10:24 Ergunia ostania maupa 02.02. a wiecie ze ja zaszlam dzieki bebelkowi i W i temu zakreconemu tygodniowi!!! )) Bebelek kissy Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Marudko! 05.03.07, 10:27 Marudko, to tak jak u mnie. Też miałam 02.02)) Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Marudko! 05.03.07, 10:27 Marudzia...nie bardzo rozumiem ))) A co wspólnego miał z tym "Zakręcony tydzień"?? Czy coś nas ominęło?? )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marudko! 05.03.07, 10:38 Maruda!! To znaczy że twój M. nie miał nic wspolnego z zajściem??????? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudko! 05.03.07, 10:42 Erga oczywisice ze moj M nic z tym wspolnego nie ma P W bebelka jest winny DDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marudko! 05.03.07, 10:43 Łomatko - Wojtek znów będzie tatą???? czyli T i T będą mieli przyrodnie rodzeństwo - hehe - sie porobiło. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudko! 05.03.07, 10:45 Obrotny ten W nie?? az sie boje Bebelka reakcji jak to przeczyta Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marudko! 05.03.07, 10:47 No tak - zamknęli cię z nim na tydzień i proszę - owoce są ) Tylko co twój M na to?? wmówisz mu że to jego?? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Megi 05.03.07, 11:02 Jejku, a ja po deklaracji pitusia o staranka paździenikowo- listopadowe tak sobie pomyslałam,ze drugi wysyp krech bedzie własnie wtedy...I wiesz, ze o tobie pomyslałam,ze ty chyba sie wczesniej po moim porodzie załapiesz, bo i staranka miałas wczesniej uskuteczniać))Tylko wiesz...ja pewnie wysypię sie w lipcu niz w polowie sierpnia....zatem kochana szykuj się@jeszcze nie było, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Marudko! 05.03.07, 10:55 Droga Moja Marudko, o tym, ze Ty jesteś w ciąży to my z W wiemy od dawna) i takie rodzeństwo dla dzieci mych jest mile widziane)) tylko ja sobie raczej myślę, ze skoro W zamkniety z Wami nie był, a był ten miły człowiek Paweł... hmmm... jakieś testy DNA by się przydały)) ściskam Cie kochana i ciesze się szaleńczo wręcz) yskyerko-dziękuje Ci za esa)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudko! 05.03.07, 10:59 Bebelek a skad wy z W wiecie ze ja w ciazy??? a no i przejzalas mnie co do Pawla DD a prawda jest taka, ze dzeki W, Beblkowi i Pitusiowi wyrwalam sie na tydzien, przestlam myslec a jak wrocilam to musialam jajko zlozyc i M to wykorzystal DD Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marudko! 05.03.07, 11:02 czyli ty do końca też nie wiesz kto jest ojcem??? DDD no testy DNA jak nic by się przydały!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Marudko! 05.03.07, 11:16 Marudka, wyjazdy dobrze robia)) U mnie bylo tak samo, tylko ze to M. tydzien nie bylo. I tylko dlatego, ze wrocil dzien wczesniej mam przy cycu malego ssaka. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Marudko! 05.03.07, 10:52 Marudzia...na twoim miejscu juz bym sie bała bebelkowych pazurków)))Zdradx nam troche szczegółów)) chodzi chyba o to wyposzczenie mezula i twoje wyluzowanie??? Melbus, sio, sio okropne sny.Pięści sa stale zaciśniete za twoja obronę! Erguś, czytałam o tym, tam faktycznie cała ciąże prowadzi połozna, a do ginka kieruja tylko gdy sie cos bardzo złego dzieje.Oni w ogole maja jakies inne podejście np. do kliniki niepłodności mozna dostac sie dopiero po 3 poronieniach...chore to, bo w wielu przypadkach moza uniknac nastepnej tragedii. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Lista - ciąg dalszy 05.03.07, 10:57 Lista starających się: 1. Ant 2. Chrumpsowa 3. Enterek 4. Feromonka 5. Jaania 6. Kasia 7. Lirio 8. Matala 9. Melba 10. Pkanetka 11. Potwors 12. yskyerka Zaciążone 1. Balbinka 2. Chantall 3. Fantaisie 4. Erga - po prawie trzech latach udało się!! termin który ja czuję to 7.11.2007 5. Jutka 6. Lisica 7. Maruda 8. Tatanka - termin wg.OM na 10.04.2007 Mamusie kibicujące: 1. Abie 2. Agan 3. Althea 4. Anialm 5. Bebell 6. bombamonika 7. Cytrusowa 8. Gviazdka 9. Hortika 10. Keri 11. Kocurek 12. Ktat 13. Lalisia 14. Mavika - od 22.05.2006 szczesliwa mama Emirhana ) 15. Megi 16. Misia-ma 17. Nika 18. Olcialew 19. Pitufinka - od 10.11.2006 mama Zosi robienie nastepnego potomka przewidziane od pazdziernika/listopada 2007))) 20. Stokrotka 21. Tycja Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Marudko! 05.03.07, 10:47 A czy ktoras wyslala sms-ka Bebell? i do Ant? U nas była noc owocna w postanowienia tzn. Miki nie bedzie dostawal mojego mleka w nocy, bo sie budzi nie na jedzenie a na potzrymanie sobie piersi w buzi. Niestety narazie pobudki pewnie co 3 godziny beda ale z czasem too moze dojdziemy do takiego ideału jakim jest Tomcio Hortiki Tak patzre na ta liste i tak sobie mysle ze z chcecia bym znow sie przeniosla ndo pierwszej kategorii ale jeszcze troche musze poczekac Tak sobie mysle, że moze sie załapię na te kreski ktore zwolni Balbiniątko po narodzinach? Erga ja oba testy pozytywne mam do dzis i te kreski nadal tam sa wiec mysle ze i Twoje kropki pozostana dla potomnosci Fantaisie gratuluje wyroznienia! Slodkie i kochane oraz uzdolnione to Twoje dziecko Tatanko cieszę sie ze zakupy udane i czekam na zdjecia pokoiku! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Marudko! 05.03.07, 10:33 Erga, ja jestem kobieta, ktora lekarza nie widziala przez cala ciaze! Nawet przy porodzie! Pamietaj, ze to sa takie polozne ktoke sie zajmuja prowadzeniem ciazy. To nie to samo co wziac polska polozna i kazac jej ciaze prowadzic, one sie tym zajmuja i niczym innym. Wszystko bedzie dobrze! U mnie na pierwszej wizycie polozna przeprowadzila bardzo szczegolowy wywiad, trwalo to 1,5 godziny. Pobrala krew na badania. Pamiataj ze w razie jakichs problemow zostaniesz skierowana na dodatkowe badania i konsultacje. Z twoja historia mozesz od razu zostac skierowana na konsultacje do lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Lista 05.03.07, 10:36 Tatanko ja jestem chętna ale na dopisanie się ) Totalnie nie mam głowy do robienia list - ale myślę że można by ją było podzielić na trzy części - te co się starają, te co się już wystarały i teraz też czekają wiadomo na co i te co wystarały się już dawniej, doczekały się i teraz bawią te swoje owocki Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Marudko! 05.03.07, 10:41 boze!!!!!!!!! zajrzałam na chwilę bo szefa nie ma. Marudka - jak ja sie cieszę!!!!!!!!!! Gratuluję!! Nie wiem czy dostałam smsa bo telefon został w domu. Dobrze ze zajrzałam. Ale wysyp się zrobi kresek na forum!!!!! Buziaki dla wszystkich, dla Marudzi największe!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marudko! 05.03.07, 10:41 Dzięki Althea - no właśnie widzę że to u ciebie wygląda dokładnie tak samo. Wiem że te położne są pewnie lepsze od niejednego gina w polsce - jeżeli chodzi oczywiście o prowadzenie ciąży. Ale nie darowałabym sobie gdybym nie poleciała do polski i coś się stało z moim maleństwem. Muszę - żeby spać spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Marudko! 05.03.07, 10:22 Marudzia serdeczne gratulacje!!!!! Ja również życzę spokojnych 8 miesięcy. Erguś, Tobie również gratuluję z całego serca!!!! Ale super wieści)))) Nareszcie pocian wziął się do roboty. I znowu bedą listopadowe dzieciaczki))) Yskyerko dzięki za wiadomość. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Marudko! 05.03.07, 10:36 Marudzia, jeszcze raz ściskam i wyłaź już wyłaź z tej jaskini osamotnienia)) Megi, Lalisiu, dzieki za info! buziaki dla was! Lalisiu, noz nerwy mieliscie, ale w sumie impra bardzo udana!buziaki dla solenizantek! Rosna ci dziewczyny, rosną! Fantazyjna co tam sie wylewa... chyba jedynie te połkniete litry mleka Melduję, ze posłałam smsa stokoroci, bobmbiemonice, pkanetce i matalce! Matalka cieszy sie z wysypu i tez pragnie tych 2 krech... bombamonika ogromnie sie cieszy i gratuluje prawdziwego wysypu krech.Prosiła , by was wszystkie wyściskać! Hortiko..kurka fajnie go wyregulowałaś))Tylko co to bedzie jak mu ten spiworek do dorosłego życia zostanie??? Toz to sie oni oboje do niego nie wmieszczą...hihi Althea, babcie sa nieocenione!I masz racje na tym etapia lekarze moga sie mylic i gin mowil,ze to jeszcze bedzie potwierdał, bo czasem pępowinka tak sie zawinie i wprowadza w błąd.Zreszta mnie tam wszystko jedno czy synek czy córunia byle bylo zdrowe...a i tak nie mam do żadnego instrukcji obsługi)) Ergus, jeszcze długo bedziesz wchodzic w swoje rzeczy! Na początku to te wzdęcia tak z ciuchami mieszaja Ja jeszcze nie mam nic ciązowego....i pewnie dopiero wtedy cos kupię,gdy brzuch bardziej wyskoczy, bo teraz to pewnie wszystko by ze mnie leciało..i nie smiejcie sie ze mnie...ale tak kiedys marzyłam o ciazowych strojach..a teraz sie troche boje ich kupowania.... Niko, trzymam kciuki, by te laserki pomogły! biedna mała, nadal musi sie męczyć! Maviko, to dobrze,ze cie w wyrze nie uziemili i mogłas sobie w ciązy pobiegać! Misiu, dla mnie udreka były schody tylko i wyłącznie wtedy, gdy miałam helikopterki, bo kuchnia na dole... a ile metrów ma ten domek? alez mnie dzisiaj nosi.....zjadłabym typowe sląskie danie..klusi, pieczeń i kapustkę.... Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Marudziu 05.03.07, 10:23 Ostatnio nie mam zbyt wiele możliwości aby do Was zaglądać ale dobre wiadomości przekazuje mi Balbinka - dziękuję kochana za to. Marudziu cieszę się tak bardzo że nawet nie wiesz jak )) ostatnio poniedziałki obfitują w cudowne wiadomości i oby tak dalej ) Kochana życzę Ci cudownych kolejnych ośmiu miesięcy - niech maleństwo zdrowo rośnie i zdrowo na świat przychodzi. Ściskam Cię delikatnie. Ściskam kciuki- wszystko bedzie dobrze - inaczej tego nie widzę ) I dopominam się o fluidki - cholercia która jeszcze czeka na upragnione dwie kreseczki?? A może któraś z Was pokusi się o zrobienie listy?? Dawno takowej nie było. A przynajmniej naświetlimy sprawę - bo prawdę powiedziawszy pogubiłam się już ) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Lista!!!! 05.03.07, 10:32 Właśnie tak sobie wczoraj o tej liscie myslalam. Może zaczniemy sie wpisywac, czy któras chetna do zrobienia???? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Hmm - lista dobry pomysł!! 05.03.07, 10:35 za alfabetem ) Lista starających się: 1. Ant 2. Chrumpsowa 3. Enterek 4. Feromonka 5. Jaania 6. Kasia 7. Lirio 8. Matala 9. Melba 10. Pkanetka 11. Potwors 12. yskyerka Zaciążone 1. Balbinka 2. Chantall 3. Fantaisie 4. Erga 5. Jutka 6. Lisica 7. Maruda 8. Tatanka Mamusie kibicujące: 1. Abie 2. Agan 3. Althea 4. Anialm 5. Bebell 6. bombamonika 7. Cytrusowa 8. Gviazdka 9. Hortika 10. Keri 11. Kocurek 12. Ktat 13. Lalisia 14. Mavika 15. Megi 16. Misia-ma 17. Nika 18. Olcialew 19. Pitufinka 20. Stokrotka 21. Tycja Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Hmm - lista dobry pomysł!! 05.03.07, 10:37 Można dopisywać szczegóły - takie jak dawniej ) Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Hmm - lista dobry pomysł!! 05.03.07, 10:37 Erguś jesteś wielka - a ja się tak napocilam coby podzial zrobić hihihihi...I dzięki że o mnie na tej liście nie zapomniałaś )) A jak się czujesz kochana?? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka LISTA 05.03.07, 10:45 za alfabetem ) Lista starających się: 1. Ant 2. Chrumpsowa 3. Enterek 4. Feromonka 5. Jaania 6. Kasia 7. Lirio 8. Matala 9. Melba 10. Pkanetka 11. Potwors 12. yskyerka Zaciążone 1. Balbinka 2. Chantall 3. Fantaisie 4. Erga 5. Jutka 6. Lisica 7. Maruda 8. Tatanka Mamusie kibicujące: 1. Abie 2. Agan 3. Althea 4. Anialm 5. Bebell 6. bombamonika 7. Cytrusowa 8. Gviazdka 9. Hortika 10. Keri 11. Kocurek 12. Ktat 13. Lalisia 14. Mavika 15. Megi 16. Misia-ma 17. Nika 18. Olcialew 19. Pitufinka - od 10.11.2006 mama Zosi robienie nastepnego potomka przewidziane od pazdziernika/listopada 2007))) 20. Stokrotka 21. Tycja Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: LISTA 05.03.07, 10:49 za alfabetem ) Lista starających się: 1. Ant 2. Chrumpsowa 3. Enterek 4. Feromonka 5. Jaania 6. Kasia 7. Lirio 8. Matala 9. Melba 10. Pkanetka 11. Potwors 12. yskyerka Zaciążone 1. Balbinka 2. Chantall 3. Fantaisie 4. Erga - po prawie trzech latach udało się!! termin który ja czuję to 7.11.2007 5. Jutka 6. Lisica 7. Maruda 8. Tatanka Mamusie kibicujące: 1. Abie 2. Agan 3. Althea 4. Anialm 5. Bebell 6. bombamonika 7. Cytrusowa 8. Gviazdka 9. Hortika 10. Keri 11. Kocurek 12. Ktat 13. Lalisia 14. Mavika 15. Megi 16. Misia-ma 17. Nika 18. Olcialew 19. Pitufinka - od 10.11.2006 mama Zosi robienie nastepnego potomka przewidziane od pazdziernika/listopada 2007))) 20. Stokrotka 21. Tycja Odpowiedz Link Zgłoś
mavikaa Re: Marudziu 05.03.07, 10:41 Marudko, fotki juz poszly . Monia, kciuki zacisniete, czekam na newsy. Chyba juz tych kciukow nie puszcze, bo jutro Channtall ma wizyte, a pozniej pewnie reszta zafasolkowanych. No i dobrze, przynajmniej bede miala powod, zeby nic nie robic ). Juz widze mine mojego meza, kiedy mu mowie, ze nie moglam ugotowac obiadu, bo mam kciuki zacisniete P No i rzeczywiscie, w listopadzie to nam sie dopiero posypie, bedziecie sie scigac na porodowke D -- "Szczescie to nie tylko to, co los daje, ale i to, czego nie odbiera." Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Marudziu 05.03.07, 10:47 Yskyerko dzieki za esika I przepraszam ze ja nie rozsylalam zadnych ale cos moja panna marudna od rana i domaga sie nieustannej uwagi. Hortiko, dzieki. No nic, musze sie za nia wziac Ile razy dziennie Tomek spi i jak dlugo? I tez woasnie oststanio myslalam o naszym spacerze. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Marudziu 05.03.07, 10:50 za alfabetem ) Lista starających się: 1. Ant 2. Chrumpsowa 3. Enterek 4. Feromonka 5. Jaania 6. Kasia 7. Lirio 8. Matala 9. Melba 10. Pkanetka 11. Potwors 12. yskyerka Zaciążone 1. Balbinka 2. Chantall 3. Fantaisie 4. Erga 5. Jutka 6. Lisica 7. Maruda 8. Tatanka - termin wg.OM na 10.04.2007 Mamusie kibicujące: 1. Abie 2. Agan 3. Althea 4. Anialm 5. Bebell 6. bombamonika 7. Cytrusowa 8. Gviazdka 9. Hortika 10. Keri 11. Kocurek 12. Ktat 13. Lalisia 14. Mavika 15. Megi 16. Misia-ma 17. Nika 18. Olcialew 19. Pitufinka - od 10.11.2006 mama Zosi robienie nastepnego potomka przewidziane od pazdziernika/listopada 2007))) 20. Stokrotka 21. Tycja Odpowiedz Link Zgłoś
mavikaa Lista 05.03.07, 10:51 Lista starających się: 1. Ant 2. Chrumpsowa 3. Enterek 4. Feromonka 5. Jaania 6. Kasia 7. Lirio 8. Matala 9. Melba 10. Pkanetka 11. Potwors 12. yskyerka Zaciążone 1. Balbinka 2. Chantall 3. Fantaisie 4. Erga - po prawie trzech latach udało się!! termin który ja czuję to 7.11.2007 5. Jutka 6. Lisica 7. Maruda 8. Tatanka Mamusie kibicujące: 1. Abie 2. Agan 3. Althea 4. Anialm 5. Bebell 6. bombamonika 7. Cytrusowa 8. Gviazdka 9. Hortika 10. Keri 11. Kocurek 12. Ktat 13. Lalisia 14. Mavika - od 22.05.2006 szczesliwa mama Emirhana ) 15. Megi 16. Misia-ma 17. Nika 18. Olcialew 19. Pitufinka - od 10.11.2006 mama Zosi robienie nastepnego potomka przewidziane od pazdziernika/listopada 2007))) 20. Stokrotka 21. Tycja Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lista - ciąg dalszy 05.03.07, 11:00 Lista starających się: 1. Ant 2. Chrumpsowa 3. Enterek 4. Feromonka 5. Jaania 6. Kasia 7. Lirio 8. Matala 9. Melba 10. Pkanetka 11. Potwors 12. yskyerka Zaciążone 1. Balbinka 2. Chantall 3. Fantaisie 4. Erga - po prawie trzech latach udało się!! termin który ja czuję to 7.11.2007 5. Jutka 6. Lisica 7. Maruda 8. Tatanka - termin wg.OM na 10.04.2007 Mamusie kibicujące: 1. Abie 2. Agan 3. Althea 4. Anialm 5. Bebell 6. bombamonika 7. Cytrusowa 8. Gviazdka 9. Hortika 10. Keri 11. Kocurek 12. Ktat 13. Lalisia 14. Mavika - od 22.05.2006 szczesliwa mama Emirhana ) 15. Megi 16. Misia-ma 17. Nika 18. Olcialew 19. Pitufinka - od 10.11.2006 mama Zosi robienie nastepnego potomka przewidziane od pazdziernika/listopada 2007))) 20. Stokrotka 21. Tycja Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Lista - ciąg dalszy 05.03.07, 11:03 Ja to bym przy Lirio znak zapytania postawila, bo moze w piatek przeprowadzi sie na druga liste???? Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Lista - ciąg dalszy 05.03.07, 11:03 Lista starających się: 1. Ant 2. Chrumpsowa 3. Enterek 4. Feromonka 5. Jaania 6. Kasia 7. Lirio 8. Matala 9. Melba 10. Pkanetka- od 26.02.1999 szczęśliwa mama Karolki - od trzech lat nierówna walka o kolejnego potomka 11. Potwors 12. yskyerka Zaciążone 1. Balbinka 2. Chantall 3. Fantaisie 4. Erga - po prawie trzech latach udało się!! termin który ja czuję to 7.11.200 7 5. Jutka 6. Lisica 7. Maruda 8. Tatanka - termin wg.OM na 10.04.2007 Mamusie kibicujące: 1. Abie 2. Agan 3. Althea 4. Anialm 5. Bebell 6. bombamonika 7. Cytrusowa 8. Gviazdka 9. Hortika 10. Keri 11. Kocurek 12. Ktat 13. Lalisia 14. Mavika - od 22.05.2006 szczesliwa mama Emirhana ) 15. Megi 16. Misia-ma 17. Nika 18. Olcialew 19. Pitufinka - od 10.11.2006 mama Zosi robienie nastepnego potomka przewidziane od pazdziernika/listopada 2007))) 20. Stokrotka 21. Tycja Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lista - ciąg dalszy 05.03.07, 11:05 O kurcze - faktycznie - przepraszam Zuza!!! Lista starających się: 1. Ant 2. Chrumpsowa 3. Enterek 4. Feromonka 5. Jaania 6. Kasia 7. Lirio 8. Matala 9. Melba 10. Pkanetka- od 26.02.1999 szczęśliwa mama Karolki - od trzech lat nierówna walka o kolejnego potomka 11. Potwors 12. yskyerka 13. Zuza Zaciążone 1. Balbinka 2. Chantall 3. Fantaisie 4. Erga - po prawie trzech latach udało się!! termin który ja czuję to 7.11.200 7 5. Jutka 6. Lisica 7. Maruda 8. Tatanka - termin wg.OM na 10.04.2007 Mamusie kibicujące: 1. Abie 2. Agan 3. Althea 4. Anialm 5. Bebell 6. bombamonika 7. Cytrusowa 8. Gviazdka 9. Hortika 10. Keri 11. Kocurek 12. Ktat 13. Lalisia 14. Mavika - od 22.05.2006 szczesliwa mama Emirhana ) 15. Megi 16. Misia-ma 17. Nika 18. Olcialew 19. Pitufinka - od 10.11.2006 mama Zosi robienie nastepnego potomka przewidziane od pazdziernika/listopada 2007))) 20. Stokrotka 21. Tycja Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Balbinko 05.03.07, 11:08 Balbinko, może być w połowie lipca, nie bądzmy małostkowi, miesiąc w tą czy w tamtą)) ciekawe czy kreski przechodza wraz z płcią? a @ nadal nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Megi 05.03.07, 11:12 Megi Słonko - a kiedy @ powinna być?? A kiedy testujesz?? - cholercia kciuków mi zaczyna brakować - teraz od koleżanki z pracy pożyczam )) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Megi 05.03.07, 11:15 Pkanetko, za mnie nie trzymaj, bo to Miki konkurencji nie dopuszcza i nie mam @ od porodu a z kolejnymi staraniami musimy poczekać jeszcze kilka miesiecy to ja za ciebie kciuki trzymam Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Megi 05.03.07, 11:17 A już się ucieszyłam że u nas tak szczęśliwie pocian kreseczkami dzieli )) Ja po porodzie po 11 miesiącach dostałam @ A za kciuki to bardzo dziękuję - bardzo mi się przydadzą Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Lista - ciąg dalszy 05.03.07, 11:19 Jeszcze tylko chciałam zauważyc, ze misia chyba już tez powinna znaleźc sie na liscie starających, kiedys wspominała,ze już nie przszkadzają im gumki) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Marudziu 05.03.07, 10:53 A w orgole to wiadomo bylo ze watek Ergi komus krechy przyniesie!!! taka nowa swiecka tradycja Teraz Lirio juz sie musi bac ze za duzo napiszemy do piatku (chociaz i to mozliwe) bo Marudzia przejela paleczke Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Marudziu 05.03.07, 11:02 Balbinka, no to się mu zszyje dwa śpiworki! Pituś, śpi 3x dziennie, różnie z tą długością -od 30 min. do 3 godzin(ale to baaardzo rzadko), najczęściej 40 min-1,5 h. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marudziu 05.03.07, 11:03 A czy channtall wysyłała jakieś zdjęcia???? Bo ja nic nie mam.. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Lista 05.03.07, 11:04 Lista starających się: 1. Ant 2. Chrumpsowa 3. Enterek 4. Feromonka 5. Jaania 6. Kasia 7. Lirio 8. Matala 9. Melba 10. Pkanetka 11. Potwors 12. yskyerka Zaciążone 1. Balbinka 2. Chantall 3. Fantaisie 4. Erga - po prawie trzech latach udało się!! termin który ja czuję to 7.11.2007 5. Jutka 6. Lisica 7. Maruda 8. Tatanka - termin wg.OM na 10.04.2007 Mamusie kibicujące: 1. Abie 2. Agan 3. Althea 4. Anialm 5. Bebell 6. bombamonika 7. Cytrusowa 8. Gviazdka 9. Hortika i Tomek ur. 7.08.06 10. Keri 11. Kocurek 12. Ktat 13. Lalisia 14. Mavika - od 22.05.2006 szczesliwa mama Emirhana ) 15. Megi 16. Misia-ma 17. Nika 18. Olcialew 19. Pitufinka - od 10.11.2006 mama Zosi robienie nastepnego potomka przewidziane od pazdziernika/listopada 2007))) 20. Stokrotka 21. Tycja Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lista 05.03.07, 11:08 Lista starających się: 1. Ant 2. Chrumpsowa 3. Enterek 4. Feromonka 5. Jaania 6. Kasia 7. Lirio 8. Matala 9. Melba 10. Pkanetka- od 26.02.1999 szczęśliwa mama Karolki - od trzech lat nierówna walka o kolejnego potomka 11. Potwors 12. yskyerka 13. Zuza Zaciążone 1. Balbinka 2. Chantall 3. Fantaisie 4. Erga - po prawie trzech latach udało się!! termin który ja czuję to 7.11.200 7 5. Jutka 6. Lisica 7. Maruda 8. Tatanka - termin wg.OM na 10.04.2007 Mamusie kibicujące: 1. Abie 2. Agan 3. Althea 4. Anialm 5. Bebell 6. bombamonika 7. Cytrusowa 8. Gviazdka 9. Hortika i Tomek ur. 7.08.06 10. Keri 11. Kocurek 12. Ktat 13. Lalisia 14. Mavika - od 22.05.2006 szczesliwa mama Emirhana ) 15. Megi 16. Misia-ma 17. Nika 18. Olcialew 19. Pitufinka - od 10.11.2006 mama Zosi robienie nastepnego potomka przewidziane od pazdziernika/listopada 2007))) 20. Stokrotka 21. Tycja Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Lista 05.03.07, 11:36 dzien dobry! Marudzia, ogromne gratulacje dla Was!!!! Bardzo się cieszę i jestem absolutnie spokojna, ze u Was wszystkich będzie dobrze. Nawet mi brew nie drgnie z obawy, bo bedzie super Ściskam kochana Super, że tak wiele Was będzie na tym samym etapie ciąży razem przezywało radości ja czuję się trochę osamotniona, chociaż Balbinka całkiem blisko Nie wiem co u Was, więc egoistycznie napiszę szybko, że podczas weekendu o mały włos nie zeszłam na serce, dostałam takiego ataku w nocy, że przez 4 godziny siedziałam- leżeć nie mogłam bo szalało-i cudem nie straciłam przytomności. Dzis ide do gina na usg połówkowe, więc zapytam co z tym zrobić, a poza tym trzymajcie kciuki za wyniki usg no i potwierdzenie płci, bo ja jeszcze nie dowierzam buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Lista 05.03.07, 11:39 Jutka zrób sobie wyniki - tj. hemoglobine i hematokryt. Jak masz za mało żelaza, to mozesz miec kolatania serducha i dusznosci. Ja tak mialam i musialam brac zelazo. Teraz juz mi lepiej i mniej sie mecze. Trzymam kciuki za warkocze!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
channtall Re: Lista 05.03.07, 11:40 obiecuje przeslac zdjecia dostalam od maviki i chrumpsowej ) Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Marudko 05.03.07, 12:12 Powiem że już od kilku dni myślałam o Tobie ale ant największa kablowniczka wyjechała, ale ja mocno kciuki trzymałam, bo takie miałam przeczucie że ten wąteczek Erguni jest dla Ciebie, bardzo bardzo się cieszę. ściskam, całuję i co tylko ********* Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Warszawianki 05.03.07, 12:13 Moje kochane Warszawianki. 10.03 będę w Warszawie. W zasadzie to będę już 09.03 ale wtedy mam konferencję, która trwać ma cały dzień a wieczorem przewidziane są integracje Czy znajdzie się jakaś dobra duszyczka z Warszawy która chciałaby się ze mną spotkać w sobotę?? Będę wolna od 15 do 20 bo o 20 mam autobus do domku Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Marudka 05.03.07, 12:14 Ty jesteś formalnie nadal w trakcie wypowiedzenia w pracy,co? Bo chyba teraz nie możesz być zwolniona? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Horticzko! 05.03.07, 12:28 Pozwole sobie zamiast Marudzi odpisac, bo wygoniłam Gałgana po zakupy. Ona w ciąży a w lodówce pustki a ona z wrazenia głodna od rana chodziła. Marudzia do kwietnia na wypowiedzeniu, wiec od razu na zwolnienie idzie i tą swoja szefową z dzikim uśmiechem poinformuje o swojej ciąży. Ma maupa co chciała Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Pkanetko!!! 05.03.07, 12:30 Czy Ty 12.03 bedziesz we wrocku??? Musze sobie jakis transport do centrum zorganizowac, zeby sie z Tobą zobaczyc Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Tatanko 05.03.07, 12:36 Tak kochaniutka- 12.03 będę we Wrocku u poleconego przez Ciebie doktorka. Wizytę mam na 15.30 ale albo po wizycie albo przed jestem wolna. I bardzo chciałabym się z Tobą i innymi Wrocławiankami spotkać. Ale mam fajnie- mam szansę na dwa super spotkanka ))Tylko Wrocławianki dajcie znać Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Tatanko 05.03.07, 12:40 Jutke i Jaanie trzeba zwerbowac, a ja jakos sobie transport ciężarowy załatwie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Tatanko 05.03.07, 12:59 Maruda!!!moje najszczersze gratulacje!!!! Jutko, kciuki zacisniete i za Moni progesteron tez. Balbinko, dziekuje za pamiec, ale my sie nie staramy chwilowo o dziecko. wiec nie przepisuje sie do pierwszej grupy. a jesli chodzi o ten dom, to ma 190 metrow i na pewno sa to pietra, nie polpietra. a schody sa zakrecone i jest wiecej niz 8 stopni. a do tego sa azurowe, a ja sie boje po takich chodzic no ale opis Moni dotyczacy schodow, powalil mie na kolana - szczegolnie ta drzemeczka podczas imprezy i wzorem Maviki, jak kupimy dom parterowy, to kaze schody na podworku postawic a jesli chodzi o uczenie dziecka usypiania samodzielnie w lozeczku, to ja robilam dokladnie jak pisala Hortika. rytualy, rytualy i jszcze raz rytualy i nie odzywanie sie wtedy do malucha. najwyzej przytulalam i odkladalam z powrotem. u nas dziala do dzis! magda ma juz 20 miesiecy i nigdy nie spala w naszym lozku. bo ja tez z tych, co nie lubia spac z dzieckiem Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Tatanko 05.03.07, 13:22 Witam się poniedziałkowo )) Nie wiem co u Was - niestety, bo czasu ciągle brak, więc troszke egoistycznie tutaj zagladam. Czasem uda mi się parę postów przeczytać i gdy miałabym ochote napisać to wówczas do akcji wkracza Szymek )) i musze się zmywać. Widziałam tylko że Misia-ma kupuje dom )) trzymam kciuki coby szyko trafiła na swój wymarozny domek. Bebell skarbie mam nadzieję, że jesteś już zdorowa. Balbinko - to Cię wziął lekarz na przetrzymanie... 5 tygodni ))) dasz radę ** Fantaisie - trzymam kciuki za wyniki I za Juteczkę też zaciskam )) Dziękuję za wszystkie zdjęcia które do mnie docierają - ściski!!! Lalisiu kochana - spóźnione ale za to najsłodsze buziaczki dla rocznego szkraba!!!!! Jaka z niej eleganta była na imprezie )) A my wielkie plany zaczynamy wdrażać w życie )) oj przewróci nam się wszystko do góry nogami. Szukamy działki, sprzedajmy mieszkanie i budujemy dom... ufff... na samą myśl mam ciary. Także większośc czasu przy komputerze ostatnio spędzam na szukaniu działki (w rozsądnej cenie i rozmiarze), ew. projektów które będziemy brać pod uwagę... no i jak można się domyśleć trudno mi dogodzić )) NO i na tyle na razie bo Szymek się buntuje A i widziałam , że jakaś lista powstała - dawno u nas listy nie krązyły, oj dawno Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Marudko skarbie!!!!!! 05.03.07, 13:24 teraz dopiero przeczytałam!!!!!!!!! Sciaskam cie mocno!!!! oh... ale się cieszę ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marudko skarbie!!!!!! 05.03.07, 13:33 No nie dziwię się Marudce - ja też od kiedy wiem zrobiłam się bardziej zarłoczna ) I dobrze szefowej -niech się wredniacha dowie!!! Marudko - ja nadal podskakuję!!! I powiem w tajemnicy że zakładając wątek o tobie cieplutko myślałam * Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Marudko skarbie!!!!!! 05.03.07, 13:47 Hej, Ergusia, Sylwia dzieki za info. Lalisiu akurat jadla, malo sie nie udlawilam ze szczescia. Marudko a zreszta ja juz Ci nagadalam***** Fantaisie gratulacje dla Nastki! I wiesz co na tych zdjecia to pysia ci sie juz zaokraglila w ogole jakis ciazowy blysk w oczach masz. A jeszcze w ogole to ja Cie inaczej zapamietalam z na zywo i kciuki zacisniete Balbinko gratuluje 4! trzymam kciuki za reszte egazminow. Jak chcesz to Izka moze poczarowac. Czarowala Marudzie i prosze... Jutko trzymam kciuki za Dzidke witam Chantall i tez porosze o zdjecia I oczywiscie sie zrewanzuje. A i straszna presje na mnie wywieracie))) czyz byscie weszly w spolke z moim k. Ale nie dam sie)))) Twarda bede Lece po bagiete. Milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Marudko skarbie!!!!!! 05.03.07, 14:20 Hejka No kochane !!!)) Ergunia na sam poczatek buziaki wielgachne!!!!)) Gratuluje !!!!)) Skakałam z radosci jak esa dostałam i Twoja wiadomosc obiegła uczestników szkolenia!))) Marudka juz on line buziaki, kochana nawet nie wiesz jak bardzo sie ciesze)) to jest jak moj prywatny cud!widzimy sie niedługo, a własnie Ty juz chyba nie potrzebujesz karnetu na aerobik?) a ja jeszcze nie zadazyłam kupić?)) Co za wiadomości Pocian sie na obrazone dziewczyny honorem uniosł) i beda sie sami najlepsi ludzie rodzic w listopadzie same skorpioniki)))) z wrazenia chyba wyzdrowiałam))) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Marudko skarbie!!!!!! 05.03.07, 15:16 alezcie nastukaly Marudka, jeszcze raz - strasznie sie ciesze!!!! spokojnej ciazy! i pisz ile wlezie! Yskyerko, dzieki za wiadomosc))) i super, ze znalezliscie domek dla Was Bebelku, Lusia jest sliczna kruszynka)) biedni studenci, pewnie jeszcze nie wiedza, ze sobie odbijesz za 2tyg mam nadzieje, ze Wasza familia juz lepiej sie miewa Balbinko, ja tam Cie podziwiam, ze masz jeszcze sile do tych egzaminow! i gratuluje 4-ki Jutko, kciuki za wizyte zacisniete! Monia, super, ze Natka wyroznienie dostala! niesamowite masz dzieciaki... to co mowia i robia naprawde jest wzruszajace... ale co tu sie dziwic skoro taka Pania maja trzymam kciukaski za badanka! Ergus, przepraszam, ze nastraszylam - obiecuje wiecej tego nie robic Moze niepotrzebnie wogole Ci o tym pisalam. Poza tym kobieta ma swoja intuicje i sama wyczuwa co jest dla niej dobre a co zle. Althea, witaj po przerwie Pewnie Marysia juz teskni za babcia... planujecie jakas wizyte w Polsce? Hortiko, ciesze sie, ze z Tomkiem juz lepiej Pitus, minus spirita jest taki, ze jest kiepski dostep do kosza na zakupy. Poki co wpielismy siedzenie 'buzia w buzie', byc moze przy zmianie pozycji 'przodem do jazdy' bedzie wygodniej. No i super z Ciebie gosposia! Szarlotka mniam, mniam Widze, ze wywolalam dyskusje bramkowo-malinowa jezeli chodzi o malinki to ktoras w Was pisala o lisciach. Wydaje mi sie, ze nie ma znaczenia czy owoce czy liscie. Moze nie mam racji ale to chyba owoce dzialaja rozgrzewajaco. Ja na wszelki wypadek nie wchlanialam nic zwiazanego z malinami - ale to byla moja wlasna decyzja i mysle, ze kazda z nas wie co jest dla niej dobre a co zle i sama zadecyduje najlepiej czy czegos unikac czy nie. To na tyle i obiecuje sie juz nie madrowac K. wrocil do domu i zaproponowal spacerek i chyba mu nie odmowie Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Marudko skarbie!!!!!! 05.03.07, 15:29 My juz po spacerze. Marysia dalej spi. Pewnie wieczoram nam da popalic. Kocurku, planujemy Moj M. chce w maju jechac, ale chyba nie damy rady i dopiero w czerwcu nam sie uda. Ale mi sie chce spac, chyba tez sie przyloze do poduszki za przykladem Marysi. Althea i Marysieńka Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Marudko skarbie!!!!!! 05.03.07, 15:41 Ufff udało nam się złożyc wniosek o paszport dla Mikiego. Oczywiście była dłuuugaśna kolejka, no i nikt rodziców z dzieckiem nie przepuści no ale Miki zachował się z godnością i nie marudził zbytnio Bebelku jak się czujecie? Widzę, że tu forum budowlane się robi jedni budują drudzy kupują, fajnie My moze na starość też osiądziemy w domku na wsi Jutko trzymam kciuki, żeby to jednak Majeczka była, skoro nie chcesz siusiaka Fantaisie, za twoje wyniki też trzymam kciuki!!! Althea śpij póki śpi Marysia! w końcu sen to towar dość deficytowy Idę kuchnie ogarnąć m. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Marudko skarbie!!!!!! 05.03.07, 15:52 Marnotrawna - gratulacje!!!! ciesze sie, ze kolejny juz punkt dla pociana. Yskierko - dzieki za esa, kochana jestes! No i super, ze domek juz macie czekamy na fotki! Jak planujecie wycieczke po Meksyku? co zobaczycie? Monia, gratulacje dla Natki i jej psorki! sciski! Megi - dobrze, ze udalo sie z paszportem! Lalisiu - zalegle zyczenia z okazji roczku! A ja dzis rano bylam dac sie pokluc na serie badan dla kobiet planujacych ciaze (bo za darmo) - matko: musialam wypelniac jakies formularze, pokazywac dowod, pozwolenie na pobyt - szok! a teraz boli mnie reka A wyniki? 20 marca! szybko, nie? Spadam do pracy, bo mam depresje. kisy dla Wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Marudko skarbie!!!!!! 05.03.07, 15:55 WRRR - na pewno nigdy nie kupie FEMINATALU!!! moj komp zdecydowanie na niego zle reaguje! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 05.03.07, 14:36 Marudko, właśnie sobie wyobraziłam minę twojej szefowej, kiedy jej rzucisz na stół zwolnienie z kat. B. Coś pięknego! Fantaisie, chyba ci nie pogratulowałam tego wyróżnienia. Super masz te dzieciaki! Misia, nasz domek też ma schody, ale da się przeżyć. Na parterze jest salon, kuchnia i kibelek, na piętrze – trzy pokoje i łazienka, na poddaszu da się zrobić jeden pokój. No i spora piwnica, w której też jest kibelek, a chcemy jeszcze w pralni wstawić prysznic, bo planujemy tam zrobić coś w rodzaju pokoju gościnnego. Nie wiem, jak poprzedni właściciele radzili sobie z jedną łazienką. A mieli trójkę dzieci! Remontu strasznie wielkiego nie będziemy robić, ale trzeba wymienić wszystkie okna, chcemy zrobić kominek, plus cyklinowanie, malowanie, łazienka na dole i dodatkowe szafki w kuchni. Część tych rzeczy można spokojnie robić, jak już będziemy tam mieszkać, więc nie będzie źle. Ogródek, niestety, maleńki, jak to przy segmentach, ale musi wystarczyć. Bliźniaków fajnych nie znaleźliśmy, a dom wolnostojący odpadał. Teraz jeszcze muszę się umówić z fachowcem, który ma nam to wszystko zrobić, żeby sobie spokojnie obejrzał dom, coś nam doradził, a najważniejsze – wycenił. I już się boję... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 05.03.07, 15:39 witam ponownie juz sie nie trzese jeszcze raz dziekuje za wszystkie cieplutkie slowa, tyle z was o mnie myslalo a ja glupia od was ucieklam ( kajam sie (( Antus ja mam zarezerwowany karnet na 2 x w tyg do dzis, nazwisko moje znasz, wez go sobie przed zajeciami. Tatanko zakupyz robione, kanapki zjadlam, czekam na M i bedzie spagetti ) Anetko ja na spotkanie z toba zawsze!!!! Horticzko widze ze juz ci olka odpisala Yskyerko oblewanie domku bedzie?? fajnie ze wszystko juz zalatwione Monia to Natka dostala wyroznienie?? no nic dziwnego Za Monie i Jutke trzymak kciuki bo to dzis te wizyty, tak?? ja jutro odbieram bete i progesteron ... ale denerwowac sie bede jutro. spadam na spacerek pa Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Pkanetko 05.03.07, 16:34 ja też chętnie się w sobotę spotkam, pod warunkiem, że będziemy wszyscy w końcu zdrowi. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Pkanetko 05.03.07, 17:01 Kochaniutka- było by super jak byśmy mogły się spotkać )) Posłałam Ci na maila mój nr tel.- łatwiej będzie się kontaktować ) Buźka Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Marudko 05.03.07, 16:35 W pracy rano malo pod sufit nie podskoczylam jak sie dowiedzialam )) I dziwinie na mnie patrzyli, bo nie wiedzieli co sie stalo, a tu taka radosc pocianowa ))))))))))))))))) Marudzia dbaj o siebie i zeby miesiace z Marudziatkiem plynely spokojnie. No i lapie fluidki-------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Marudko 05.03.07, 16:52 Rudzielec gratulacje wielkie skaldam, az mi lezki poplynely jak przeczytalam. Jak reszta dziewczyn nie moge sie doczekac jak szefowej walniesz zwolnieniem przed nos. Kasiu0606 dzieki za info, jak zawsze jestes niezawodna. Monia to ruszaj na ciazowe zakupy. Pitus Ty nie pisz, ze po 3 m-ach bedzie lepiej z karmieniem i spaniem bo ja w depresje popadne.Mala w dzien potrafi 3 czasami nawet 4 godziny miedzy karmieniemi spac, czasami 2 rowniez ale nie jest zle a w nocy co godzine je albo i krocej. Juz mam dosyc a to dopiero 2 tyg no i zle mi z tym, ze mam dosyc. Moze odciagac na noc bede zeby M. mogl karmic ale co z tego jak i tak sie bede budzic jak bedzie kwekac. Myslalam, ze nie lub spac w tym w czym spi u nas w sypilni i wczoraj polozylismy ja w innej kolysce ale tez wiercila sie i marudzila. Echhh to sobie pomarudzilam. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Marudko 05.03.07, 16:56 kurcze nie wiem co je3st rano bylo wszystko ok bylysmy nawet 1,5 gpodz na spacerku a po spaniu amelce wyskoczyla temp 38,8 nie dawalam nicna zbicie bo sobie dobrze z tym radzila i teraz po 2 godz spadla o 5 kresek nie mam pojecia od czego to Odpowiedz Link Zgłoś
hortika olcia 05.03.07, 16:57 biedaku, z kazdym dniem będzie lepiej, dasz radę!! I wydaje mi się niemożliwe, żeby Julka była co godzinkę głodna?! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: olcia 05.03.07, 17:01 No ja myslalam, ze moze sobie na cycu chce powisiec ale slychac ze je, glosno lyka i z dzioba czasmai mleko kapnie, takze na pewno je. Ona bierze smoka takze raczej nie powinna chciec sobie tylko ciagnac. Zeby jeszcze w dzien jadla czesciej ale ona woli w nocy. Jutro idziemy do lekarza to zobaczymy ile wazy. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: olcia 05.03.07, 17:06 Olcia, wyglada na to, ze Julcia ma odwrocona dobe Ona w naszej strefie czasowej zyje Pewnie kiedys jej sie odkreci. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 wieści od Channtall!! 05.03.07, 17:15 Donosze, bo widze, ze do Nas Channtall jeszcze nie dotarła. "odebralam dzis powtorzona bete - 310 w czwartek byla 21. jutro jade na wizyte, mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze i bede mogla slac fluidki P.S. chcialabym isc juz na zwolnienie, boje sie ze ccos sie stanie.. brr.... zobacze o jutro powie ginka" No to wielkie gratulacje!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: olcia 05.03.07, 17:16 Chyba slyszala jak sie Wam skarzylam i postanowila sie obudzic po 1,5h na jedzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Maruda 05.03.07, 18:20 Miki przesyła swojej teściowej obślinionego buziaka z okazji dnia teściowej Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Maruda 05.03.07, 18:54 Maruda dezerterze, a o nowym watku kto pomysli???? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Maruda 05.03.07, 18:58 Dezerter ma juz chyba jakis tytuł w głowie, tylko czeka az dotrzemy do tych 500 postów. Ja dzisiaj tylko czytam, bo nastroju na pisanie jakos nie mam Jakis dołek mnie ogarnął a poza tym leżę bo wstac mi ciezko tak to sppjenie boli...Wizyte mam dopiero za tydzien... Zaraz przyjedzie komoda dla Maciusia i kamera która kupiłam zeby swoje dziecko nagrywac i zrobic mu pamiątke z pierwszych dni życia. Juz nie moge sie doczekac aż P. wróci z tym wszystkim do domku Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Maruda 05.03.07, 19:36 Maruda GRATULACJE!!!!!!!!!! Yskerce i Potworsikowi dziekuje za info!!!! Odkrylam, ze Kropek ma imie Tatanko Macius na 100%? Doszliscie z P. do porozumienia??? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Maruda 05.03.07, 19:36 no to pisze zeby pisac co Matuda nowy watek szybciej zalozy i komus znowu II wskocza ) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Maruda 05.03.07, 19:39 O jeny a ja nawet nie wiedzialam, ze Maruda zdezerterowala. Olcia a co u Ciebie??? Jak tam Julka????? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Maruda 05.03.07, 19:38 cholera juz ten watek!!!???? o matko ... dajcie chwilke na pomyslenie .... cos ze stadem pocianow by sie przydalo, nie?? moze: Z wiosna Pociany stadem nadlatuja???? jak wam sie podoba? ja nigdy nie wymyslalm tytulu watku Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 nowy watek!! 05.03.07, 19:49 ale mialam treme zakladajac go forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=58500185 Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Koty się marcują, Pociany przylatują!!!! 05.03.07, 19:48 Dlaczego ja dzieją się TAKIE rzeczy to ja nie mogę być z wami ( Marudko jeszcze raz ogromne buziaki, o rany chyba mamy jakiś zbiorowy cud. Dziewczyny nie wiecie jak się cieszę że bocian sobie w końcu o was przypomniał, może i do pozostałych czekających doleci, chyba prawdziwa wiosna nadchodzi, bociany stadami latają )) Pituś odpiszę jutro, bo mam L za plecami, a raczej wolę nie przy nim )) Odpowiedz Link Zgłoś