Dodaj do ulubionych

A ja jestem załamana

22.03.07, 10:03
Bo po 7 miesiącach od urodzenia pierwszego dziecka najprawdopodoniej znowu
jestem w ciążysad
Wydawało mi się to mało prawdopodobne a jednak...
Ostatnio trochę dziwnie się czułam, choć najbardziej przypominało mi to stan
we wczesnej ciąży z pierwszym dzieckiem i wczoraj wieczorem zakupiłam w
aptece test, ot tak tylko żeby się uspokoić że to na pewno nie ciąża. W nocy
oka nie zmrużyłam, a dziś ryczę od rana, bo boję się przede wszystkim tego,
że nie dam rady, żadnej w pobliżu babci czy cioci, Boże, nie poradzę sobie...
Tak marzyłam o lecie w zwykłej fajnej sukience (bo odzyskałam już figurę
sprzed ciąży) i w ogóle brak mi tego życia sprzed ciąży w ogóle, nie jestem
typem matki-polki, choć mojego synka kocham jak nikogo w świecie...
No i w dodatku mam torbiel na jajniku, którą mieli mi wkrótce usunąć
chirurgicznie, tymczasem właśnie dowiaduję się, że usunąć operacyjnie torbiel
można dopiero w czwartym ms-cu ciąży. Czy ona do tego czasu nie będzie
zagrożeniem dla mnie? A przede wszystkim, czy operacja w ciąży nie zaszkodzi
dziecku?
Jestem kompletnie załamana, nie potrafię sobie miejsca znaleźć,
nie potępiajcie mnie proszę, bo to mnie jeszcze tylko dobije. Proszę tylko o
jakieś słowa otuchy, jeśli któraś z Was była w podobnej sytuacji.
Jutro jadędo szpitala w celu zrobienia testu z krwi w celu ustalenia czy to
na pewno ciąża czy jakieś zaburzenie hormonalne.
Obserwuj wątek
    • aphoper1 Re: A ja jestem załamana 22.03.07, 10:22
      Witaj,

      Nie jestem ani nie bylam w podobnej sytuacji, ale wiedz, ze przytulam Cie bardzo
      i rozumiem, ze mozesz sie bac. Ja czekam na moje pierwsze, uprganione i dlugo
      wyczekiwane dziecko, a tez sie czasem boje, czasem mi zal "kariery"
      akademickiej, jazdy na nartach itp... Ale wiem, ze chce byc mama i to dobra i
      ufam, ze juz za pare lat bede sie cieszyc i kariera, i figura, i wspanialymi
      dziecmi (no, na razie jednym).
      Badz cierpliwa dla siebie!

      Usciski!
      • agnieszka2211 Re: A ja jestem załamana 22.03.07, 10:52
        ja jestem w 2 ciazy. Gdybym 1 nie poronila, mialabym teraz 4 mies. malucha.
        Wiem, ze mozesz sie bac, bo to nie jest latwe. Ale pomysl, ze to drugie dziecko
        bedziesz tak samo kochala jak pierwsze. Da Ci tyle samo radosci!
        Masz oparcie w mezu/partnerze? Porozmawiajcie.
    • ania.silenter Camaieu - znam ten ból:) 22.03.07, 11:28
      Też zaszłam 7 miesięcy po pierwszym porodzie (cc - więc strach był). Teraz
      jestem super zadowoloną mamą dwóch odjazdowych córeczek (3 lata i prawie 2
      lata). Na początku było ciężko ale teraz jest już ok.
      pozdrawiam
      P.S. A w letnich sukienkach jeszcze pochodziszsmile))).
    • haaga2 Re: A ja jestem załamana 22.03.07, 11:28
      cześć!dwa lata temu ja tez byłam w podobnej sytuacji tzn. miałam 10 miesięczną
      córeczkę, gdy okazało się że znów jestem w ciąży i to po raz drugi "udało" nam
      się za pierwszym razem zrobić dzidzię. tzn. seks bez zabezpieczenia w dni
      płodne i znowu dziecko-wiedziałam, że tak może być, ale,że na pewno???trochę
      bałam się jak sobie poradzę z dwójką małych dzieci, tym bardziej, że oboje
      pracujemy, a mąz do późna, więc cała opieka nad dziećmi spadla na mnie.na
      początku może było trochę trudno, ale jak już sobie wszystko ułożyłam to ok.
      dzieci do złobka ja do pracy potem z dzieciakami na zakupy i na spacer,
      wieczorem tata kąpie dzieci i tak co dzień, fakt z małymi dziećmi jest ciężko
      nie ma już wycieczek do grecji, włoch tunezji, bo kasy trochę brak. teraz mąz
      mój ma jeżdzić na tirach trzy tygodnie poza domem tydzień w domu i już zupełnie
      zostanę sama, ale na tydzień wróci i wtedy można gdzieś razem pojechać, tym
      bardziej, że i kasy będzie więcej, mam nadzieję że zdrowie też dopisze.Moje
      córeczki mają 3latka i 1,5roku i super fajnie się bawią a czasem biją. ja też
      nie jestem typowa matka polka, trzymaj się Camieu! Powodzenia!trochę chaotyczna
      ta moja wypowiedź. pozdrawiam Haaga
      • andaba Re: A ja jestem załamana 22.03.07, 11:44
        Nie martw się, poradzisz sobie. Mój najstarszy miał 15 miesięcy, gdy urodziło sie drugie, a drugie miało 19 gdy urodziło się trzecie, potem trzecie niespełna trzy lata, gdy urodziło sie czwarte - wszystkie planowane.
        Też nie miałam zadnej babci, ani nawet męża, bo go ciągle nie było. Poradziłam sobie i nawet nie narzekałam. Mnóstwo czasu spędzałam na spacerach, a organizacja pracy przy niewielkiej różnicy wieku jest dużo łatwiejsza.
        Głowa do góry - będzie dobrze. Wkrótce dzieci ci wynagrodzą wszystko, gdy zaczną się razem bawić, dając ci więcej swobody.
    • sabka22 Ja tez!!!! 22.03.07, 12:30
      Witaj,jestem w tej samej sytuacji tyle ze ja mam rocznego synka i dwa dni temu
      zrobiłam test i są dwie krechy jak nic.Normalnie szok,wprawdzie nie jestem
      jeszcze gotowa na drugie ale straram sie nie zamartwiac na zapas.Chciałam
      zawsze miec dwoje dzieci z małą roznicą wieku ale teraz zastanawiam sie jak ja
      sobie poradze z tym wszystkim.Mysle ze nie bedzie najgorzej,i nie płacz nie ma
      poco napewno dasz rade.Pozdrawiam!
      • camaieu Dziękuję Wam 22.03.07, 12:38
        za miłe słowa pocieszenia,ale mimo to jestem w totalnej rozsypce...
        Jak pomyślę, że czeka mnie poważna operacja w czwartym ms-cu ciąży,to
        odechciewa mi się żyćsad
        A miało być tak pięknie:wyjazd latem z synkiem do moich rodziców, za którymi
        już tak się stęskniłam, no normalnie ta myśl sprawiała,że czułam, że odżyję
        wreszcie... No i mąż mi obiecał, że wyśle mnie na kilka dni do spa.
        Teraz wszystko się zmienisad ...
        • aphoper1 Re: Dziękuję Wam 22.03.07, 13:14
          Nie zamartwiaj się zabiegiem ani niczym. Będzie dobrze!

          smile
          • mamade camaieu 22.03.07, 14:42
            jestem w podobnej sytuacji- zaszłam w nieplanowaną ciążę , ale z 3
            dzieckiem- mlodsza ma 2 lata, starszy - 15.
            Też juz odzyskałamm figurę po ciąży, mieliśmy jechać zimą na narty,
            latem wybierałam się z przyjaciółką na wycieczkę po Europie, miałam
            dostać awans w pracy.... I co- los spłatał mi figla. Jestem już w 5 m-cu,
            popłakuję sobie wieczorami, mam zły nastrój , też nie jestem typem matki
            Polki. I chociaż cieszę się na to dziecko- to jednak ... również
            żałuję ,że czegoś nie doświadczę. Ale z kolei wiem,że również
            doświadczę znów uczucia do tej małej istotki. Masz prawo czuć się
            z tym źle- ale zobaczysz- zapomnisz wkrótce o tym wszystim, a czas i
            tak szybko zleci , a m-dzy dziećmi będzie super róźnica wieku!
    • barbud Re: A ja jestem załamana 22.03.07, 14:51
      Boze - ja mam trzy miesięczne dziecko i obawiam sie że jestem w ciąży tz
      jeszcze nie wiem na 100 % ale juz nie moge spać tylko myslę - karmie piersia i
      kochalismy sie z mężem do końca a tu na drugi dzień owulacja i tez nie mam
      pojęcia jak sobie poradze jak ledwo daje radę z jednym płaczliwym dzieckiem-
      mąż pracuje prawie cały dzień a na pomoc rodziny nie bardzo moge liczyć - każdy
      ma swoje życie i problemy - normalnie załamka dodatkowo miałam cesarke z
      kompikacjami tz na drugi dzień jeszcze raz mnie szyli i lekarz mówił żeby przez
      conajmniej rok nie zachodzić a tu bach tak sie boję
    • rozanamama Re: A ja jestem załamana 22.03.07, 17:23
      ja tez myslalam, ze jestem znowu w ciazy. rozumiem twoj strach- ja chyba bym
      sobie w leb strzelila. trzymaj sie mocno- bedzie dobrze, jak by nie bylo. pozdr.
      • yadrall Zabieg 22.03.07, 19:46
        Czesc!
        Z tym zabiegiem na torbieli to narazie sie nie przejmuj. Nie wiem czy wiesz,ze
        torbiele leczy sie (z powodzeniem-mialam leczona torbiel wlasnie progesteronem)
        leczy sie ... progeteronem. A czego jak czego,ale tego hormonu w ciazy masz
        calkiem duzo. Wiec wcale nie jest powiedziane,ze za 3 miesiace torbiel nadal
        bedzie. Moja mama tak miala bedac w ciazy z moja siostra. Tez szykowala sie na
        zabieg usuniecia torbieli,a tu bach-ciaza. Przeplakala pierwsze 3 miesiace,bo
        bala sie zabiegu usowania torbieli w ciazy. Jak poszla do szpitala to zrobili
        USG i okazalo sie,ze po torbieli nie ma sladu... Wiec narazie sie nie martw i
        czekaj co czas przyniesie. Pozdrawiam!
        • camaieu Re: Zabieg 22.03.07, 20:55
          Yadrall, wiem o czym piszesz i bardzo Ci dziękuję. Tylko że moja torbiel jest
          dermatoidalna, a te niestety nie wchłaniają się.
          Czuję się okropnie i żyć mi się nie chce. Jutro z samego rana jadę na test z
          krwi,który obawiam się, że tylko potwierdzi ten niechciany stan rzeczy.
          • cyrylla Re: Zabieg 23.03.07, 08:24
            u mnie było na odwrót - na dziecko czekałam a przy USG lekarz stwierdził dwie
            duże torbiele endometrialne. Wszyscy lekarze dziwili sie jak to się stało że bez
            problemów zaszłam w ciążę skoro takie torbiele są główną przyczyną niepłodności.
            Usunięto mi je operacyjnie w 16tc i jak na razie jest ok - rodzę za niecały
            miesiąc smile

            Będzie dobrze - trzymam kciuki!
        • ewulaw1 Re: Zabieg 10.04.07, 18:59
          U mnie na początku ciąży też lekarz stwierdził torbiel na prawym jajniku, ale
          kompletnie się tym nie przejął.faktycznie miał rację. pod wpływem hormonów juz
          na kolejnym usg nie było po niej śladu,wiec moze u ciebie też tak będzie.
          Do lata nie pozostało dużo czasu, więc może ciąża nie będzie na tyle widoczna i
          założysz jakąś zwiewną sukienkę.
    • ika1 Re: A ja jestem załamana 22.03.07, 20:50
      mam kolezanke,ktora swiadomie zdecydowala sie na drugie dziecko mjac dopiero 8-
      miesieczna corke.ba,che miec jeszcze 3,4,a moze i 5.
    • joalicja Re: A ja jestem załamana 22.03.07, 22:02
      Kochana...Bądź dobra dla siebie...Próbuję sobie wyobrazić jak się czujesz,choć
      trudno mi,nie mam jeszcze dzieci.Bądź dobra dla siebie...staraj się spać kiedy
      się da,codziennie zrób dla siebie coś, na co masz ochotę:zabiegi kosmetyczne
      wszelkiej maści,spacer w poszukiwaniu wiosny, dobry film,coś słodkiego...Może
      jak oderwiesz się od myślenia o tym,co ciągle chodzi po głowie to nabierzesz
      troszkę dystansu i sprawa wyda się mniej straszna? Trzymaj się dzielnie...
    • mruwa9 kilka lat temu pisalam cos takiego: 22.03.07, 22:26
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=16698524&a=16798842
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=16698524&a=16914531
      Za 3 tygodnie moje najmlodsze dziecko skonczy 2 lata i daje nam niesamowicie
      duzo radosci, brzmi banalnie, ale to prawda. Dlugo po porodzie nie potrafilam
      zaakceptowactej sytuacji, choc nie mialam depresji, kochalam dziecko, ale to
      nieplanowane rodzicielstwo ledwie tolerowalam. Dzis jestem najszczesliwsza
      mama najdoskonalszego i najbardziej bezproblemowego dziecka na swiecie, czego i
      Tobie zycze.
      • izqa Re: kilka lat temu pisalam cos takiego: 22.03.07, 23:10
        hej
        torbiele, polipt itp. b. czesto sie wchlaniaja podczas ciazywink
    • lobuz28 Re: A ja jestem załamana 23.03.07, 09:10
      Hej głowa do góry.
      Dziecko to najcudowniejszy dar na świecie. Ja właśnie czekam na moje pierwsze
      maleństwo. Rozumiem Cię, że dwójka to więcej obowiązków ale ich uśmiechy pozwolą
      Ci góry przenosić. Ja chciałabym mieć więcej dzieci no i babć też nie mam blisko
      siebie więc pewnie za jakiś czas pomyślę o tym co do Ciebie pisałam.
      Co do torbieli to mojej koleżance w ciąży torbiel również wchłoną się sam a był
      drań bardzo duży, wyczuwalny pod ręką zanim jeszcze było widać ciążę.
      Trzymaj się dzielnie! Pozdrawiam ciepło.
    • camaieu Potwierdziło się 23.03.07, 14:19
      Witam! Wróciłam ze szpitala i wyniki beta hcg wykazały ciążę ok. 7 tygodniową.
      Zrobiono mi także usg, które także pokazało ponad 6 tyg. ciążę.
      Zalecono mi systematyczną obserwację tej nieszczęsnej torbieli, bo gdy nie
      będzie ona rosnąć, to być może będzie się można obejść bez operacji w trakcie
      ciąży, a dopiero po.
      Dziś dowiedziała się też o wszystkim teściwa i moi rodzice.
      Najpierw teściowa, która telefonicznie porządnie ochrzaniła mego męża, a potem
      także i mnie nie omieszkała wytknąć brak wiedzy o antykoncepcji, że niby po co
      są tabletki i prezerwatywy. Cóż, trudno się z nią nie zgodzić, najważniejsze,
      że pomoc jakąśtam obiecała.
      Moi rodzice natomiast są zachwyceni i zapewnili mnie, że choć mieszkają daleko,
      to nam pomogą, a nawet zabiorą na zimę starszego synka żebym mogła spokojnie
      zajmować się noworodkiem.
      No jakoś to inaczej trochę wygląda niż np. wczoraj.
      Martwię się także o moją pracę, bo nie zanosi się na rychły powrót. No i po jak
      długiej przerwie może mnie już nikt nie zechcieć zatrudnić? Po co studia i
      pewna wypracowana pozycja zawodowa skoro życie jest takie nieprzewidywalne...
      • meeg23 Re: Potwierdziło się 23.03.07, 14:47
        kobieto to dziecko ktore nosisz w sobie kiedys da ci odpowiedz na wszystkie
        pytania ja jestem w stanie dla dzieci zrobic wszystko bo one i moj maz to
        najlepsze co mnie w zyciu spotkalo kiedys zrozumiesz ze nie kariera jest w
        zyciu najwazniejsza tylko wlasnie rodzina i nie mysl sobie ze cie potepiam
        tylko kiedys spojzysz na to inaczej a juz napewno dasz sobie rade nie martw sie
        na zapas pozdrawiam
    • agg.agnieszka Re: A ja jestem załamana 23.03.07, 19:12
      synka juz masz wiec zycze ci coreczki. a przede wszystkim zdrowia!glowa do gory
      • ewa41178 Re: A ja jestem załamana 23.03.07, 21:30
        Przede wszystkim pozdrawiam Cię ciepło i życzę, żeby wszystko ułożyło się jak
        najlepiej.
        jestem zwolenniczką teorii, że nie wiemy jak byśmy się poczuli w danej
        sytuacji, dopóki się w niej nie znajdziemy, dlatego życzę Ci jak najlepiej,
        Jednak takie wypowiedzi zawsze budzą we mnie wątpliwości. Sama jestem w
        pierwszej oczekiwanej ciąży... nie sądzę, żebym była wzorową matką, za bardzo
        sobie cenię niezależność,swobodę itp. Ale czekam na to maleństwo jak na nic na
        świecie i wiem, że zrobię wszystko, aby ciąża rozwijała się dobrze i żebyśmy z
        mężem byli dobrymi rodzicami... dlatego trudno mi pojąć załamanie z powodu
        ciąży i zawsze pierwsza myśl to: jeśli się nie chce dzieka, to się po prostu
        zabezpiecza, lepszej metody nie znam... ponadto za dużo wokół mnie par, które z
        trudem zachodziły i które zazdrościły wszystkim oczekującym ... to chyba jest
        dużo trudniejsze...
        niemniej jednak nie jestem na Twoim miejscu i mam nadzieję, że nigdy nie będę.
        Mam nadzieję, że wszystko będzie u Ciebie dobrze i jak piszą dziewczyny,
        dzidziuś przyniesie Ci wiele radości
        Pozdrawiam ciepłosmile
        • camaieu Re: A ja jestem załamana 24.03.07, 15:16
          Wiesz,gdy byłam w pierwszej ciąży, też się cieszyłam jak nie wiem co, wprost
          nie mogłam sie doczekać kiedy zobaczę mojego synka. Nie było mowy o załamaniu.
          A teraz? Cóż... uważam, że gdyby wszystkie kobiety tak łatwo zachodziły w ciążę
          jak ja tym razem, to byłoby pełno rodzin wielodzietnych. Właściwie nawet
          stosunku nie było.
    • anna_sla Re: A ja jestem załamana 10.04.07, 17:20
      W tym wszystkim co piszesz jak do tej pory jest jeden plus.. Możesz liczyć na
      to, że torbiel się wchłonie smile)) Moje się wchłonęły smile) Resztę pozytywów
      dostrzeżesz z czasem smile)) Powodzenia życzę smile)
      • anula_c Re: A ja jestem załamana 10.04.07, 17:39
        Co do torbieli to nie mam doswiadczenia. Ale mam 14 miesiecznego synka i jestem
        gdzies w 6 tyygd ciazy. Ta wiadomosc totalnie mnie zaskoczyla. Juz sie ciesze,
        ale mam przerazajace wizje. Jak beda wygladaly spacery, noce, czy mam przestac
        karmic piersia synka, jesli tak to kiedy i wiele wiele innych obaw. Ale wierze
        ze z czasem wszystko sie pouklada i bedzie wszystko dobrze. smile
    • jolcia80 camaieu !! 11.04.07, 20:38
      co do operacji w ciąży - miałam w 21 tyg ciąży (rok temu) 4h operację - usuwali
      mi kawałek jelita cienkiego wraz z guzem o śr. 10 cm. Wszystko się udało -
      dziecko przezyło operację, mimo że w ciągu 2,5 tyg pobytu w szpitau schudłam
      ponad 5kg urodził się zdrowy byk 3780g big_grin
      a co do torbieli na jajniku - miałam operację 3 lata temu właśnie z powodu
      torbieli (na obu jajnikach) - endometrioza - wtedy mi lekarz powiedział, że
      trudno będzie zajść w ciążę ale jak zajdę to powinna ciaża i towarzyszące jej
      hormony zwalczyć endometriozę... i dupa ciąża była a torbiel na jajniku
      wróciła - miałam tydzień temu operację... ;/ ale spoko dobrze się juz czuję smile
      ale faktycznie torbiel może się wchłonąć podczas ciąży i tego Ci zyczę !!
      POWODZENIA
      Jola
    • papuga_5 Re: A ja jestem załamana 12.04.07, 02:03
      Co do ciazy to powinnas sie zaczac cieszyc bo nigdy nie wiadomo jak masz torbiel na jajniku czy pozniej
      po operacji nie utrudniloby to zajscia w ciaze kiedy bys chciala. Ja to tak troche inaczej na to patrze bo
      staramy sie o drugie dziecko i nie moge zajsc w ciaze, mam malego miesniaka na macicy i to moze
      utrudniac, a bardzo bym jeszcze chciala byc w ciazy. Wiec mysle jesli wogole mysleliscie o drugim dziecku
      to moze dobrze ze masz niespodzianke, a jak bedziesz musiala to sobie jakos poradzisz.
    • asieksza Re: A ja jestem załamana 13.04.07, 14:50
      Głowa do góry. Ja wczoraj byłam u ginekologa, stwierdził 8 tygodniową ciążę. Córcia ma 5 miesięcy z hakiem syn 9 lat, oboje urodzeni przez cc więc trochę mam stracha ale mimo to się cieszę. Maluszek oczywiście był nieplanowany ( wpadka w wieku prawie 40 lat smile) i też początkowo nie wiedziałam czy się cieszyć czy rozpaczać Teraz myślę że wszystko będzie ok. Ja miałam niedługo wrócić do pracy i nawet troszkę się cieszyłam ale lekarz stwierdził, że nawet nie ma mowy. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka