Dodaj do ulubionych

Pociany latają - kreseczki rozdają:)

27.03.07, 19:58
i oto jestsmile wskakujcie!

ide na owockismile
Obserwuj wątek
    • lirio.a Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 27.03.07, 20:04
      O!!! Już jest!! No to wskakuję smile)

      I trzymam kciuki żeby i tym razem nowy wątek przyniósł którejś szczęście w
      postaci dwóch kresek, albo nawet kropek wink)

      Mój L otworzył sobie redsa i mi takiego smaka narobił że wypiłam sobie łyczka.
      Balbinko to chyba na Twoje połowinki kiss*
      • lirio.a Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 27.03.07, 20:05
        bo bym zapomniała o najważniejszym!! to chyba to piwo smile
        Feromonko teraz oficialnie Ci gratuluję i ciąży i nowego wątku smile))))
        • feromonka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 27.03.07, 20:10
          Lirio jeszcze nie dziękuję...jutro mam pierwsze usg i strasznie się boję czy
          zobaczę malucha w odpowiednim miejscu....
          • jesienna100 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 27.03.07, 20:26
            gratulacje feromoniu!!!!!!!!!!!!!!! cuuudnie bedziewink i bedziesz gruba za
            kilka miesiecy hihihihihihwink ja tez niedlugo mam zamiar zalązyc wątekwink
          • olcialew1 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 27.03.07, 20:53
            Witam i sie melduje.
            Melba bedzie dobrze i jakie wizualizacje sobie zrob czy cus bo padniesz tam
            jutro. Do kieszonki ide juz dzisiaj spac wieczorkiem.
            Bebell super, ze u Lucji coraz lepiej.
            Althe mi tez Huggisy newborn przeciekaly a pampersy nie. Teraz 1 mam pampersy,
            u nas sa 2 rodzaje, zolte opakowanie Swadlers- sa dobre, nie przeciekaja i sa
            jeszcze w zielonym opakowaniu i te przeciekaja czasami i sa bardzo sztywne.
            Balbinko wspolczuje remontow i wszystkich innych przebojow.
            Nie wiem co tam jeszcze,jak zawsze zreszta.
            Pochwale sie tylko, ze Julka spala prawie 6h od 22 do 4 smile Ciekawe czy juz jej
            tak zostanie.
            • balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 27.03.07, 21:13
              Melduje sie na nowym wątkusmile))

              jesienna...blaty juz są na swoim miejscu?

              Bebelku, mam nadzieje, ze sciski dla Lucji przekazane od e ciotek. Dzielna
              Łusia, ciesze się, ze wszystko jest na dobrej drodze.

              Pituś, ja nie wnikałam dlaczego. Mnie kolezanka takie info przekazała,gdy
              chciałam łyknąc, bo mi całe ręce wysypało. Jej ginek zabronił.Dlatego
              napisałam matalce, bo lepiej sie upewnic, no nie? Moj mi za to pozwolił
              elokomem sparowac te moje wysypki.

              Mezul juz wrócił...spłuczka musi poczekać....ciekawe do kiedy...

              Jestem jakas taka ugotowana...bleee
            • althea35 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 27.03.07, 22:03
              Witam na nowym watku.
              Olcia, u nas pampersy sa wlasnie takie w zołtym opakowaniu, 1, 2 i 3. Z
              Pampersa tez sie zdazal jakis maly wyciek (jak mala na boku lezala i robila
              kupe czy siku, to czasami bokiem troszke wycieklo), ale w Huggis to ona miala
              pol kupy na spodniach.
              U nas sa jeszcze pieluchy Libbero i one sa dobre, takie byly w szpitalu i teraz
              kupilam paczke 3 i sa w porzadku
              Jeszcze inna sprawa, ze mona zwariowac z rozmiarami tych pieluch, to ze na sa
              na ten sam przedzial wagowy wcale nie znaczy ze sa takiej samej wielkosci.

              Olcia, supoer ze julka tyle spala, mam nadziej, ze juz jej tak zostanie.

              Cytrusia, super masz dziewczyny! A jak one urosly i sie pozmienialy przez te 3
              miesiace.
              • ant25 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 27.03.07, 22:12
                Hejka,

                No i jestem smile

                Zaraz sobie wejde na skrzneczke mam nadzieje ze sa tam zdjatkasmile

                Nie bardzo wiem co do Was pisac bo nie czytałam wszystkiego, wiem ze Melbusia
                ma stracha i chciałam tylko przekazac ze mysle o Tobie kochana bardzo
                intensywnie i wiem ze dasz rade pomysl ze za chwile bedziesz juz po wszystkimwink
                I nawet nie wiesz jak ja Ciebie podziwiamsmile

                Z Marudzia gadam sobie wczoraj gadam i tak sobie patrze a ona coraz bielsza
                sie robi troszke mnie przestraszyła ale dzisiaj juz widziałam była w pełnej
                kondycji bluzke chciała mi zabracsmile)))I Wredna była na maxa to znaczy ze
                zdrowasmile

                Siedze sobie sama w domku Mała u babci M w delegacji fajnie mam, posprzatałam
                zrobiłam sobie w spokoju pazurki i juz mi tego wolnego wieczoru wystarczy .....

                Ide cos zjesc i spac, Dobrej nockismile
                • jaania77 Słuchajcie!!! Ja tak nieśmiało... 27.03.07, 22:17
                  ja tylko na chwilę wpadam

                  Nie wiem jak to możliwe, naprawdę nie wiem

                  słuchajcie, zrobiłam jeszcze jeden test, przed chwilą..

                  nie moge w to uwierzyć normalnie...

                  jest druga krecha, od razu się pojawiła, gruba jak cholera..

                  Boze, czy ja naprawdę jestem w ciązy???????
                  • kocurek100 Re: Słuchajcie!!! Ja tak nieśmiało... 27.03.07, 22:23
                    Jaaniu, ja sobie tu wchodze po raz pierwszy od b.dawna i co moje oczeta
                    widza???!!!! strasznie sie ciesze!!!!!!!!!!!!! calusy!!!!!!! nie ma innej opcji
                    kochanasmile)))) sciskam delikatniesmile
                    • kocurek100 Re: Słuchajcie!!! Ja tak nieśmiało... 27.03.07, 22:29
                      Feromonko, trzymam kciuki za jutrzejsze usg!

                      Melba, jezdem w kieszonce i mam nadzieje, ze grubasy mnie nie przygniotawink

                      i nie ukrywam, ze na biezaco raczej nie jestem i pewnie nie bede w najblizszym
                      czasie. no i informuje niniejszym, ze przezylam dwa dni ale letko nie jestsad
                      zobaczymy co dalej bedzie, caluski!
                  • balbinka74 Re: Słuchajcie!!! Ja tak nieśmiało... 27.03.07, 22:23
                    Jaaniu!!!!!!!!!!! Przeczytaj dokładnie móje wczesniejsze posty!!! Dokładnie
                    taki scenariusz przewidziałamwink)))
                    Ogromnie sie ciesze !!! Buziaki!!!Jednak gładzenie po tatankowym i jutkowym
                    brzuszku pomoglosmile)
                    • olcialew1 Re:Jaania ale czad :-))) GraTuLaCjE 27.03.07, 22:29
                      Jak bardzo sie ciesze. Super wiesci!!! No to ciagniemy dalej nasza sztafete
                      dziewczynki smile)) Az mi lzy poplynely, kurde chyba jeszcze hormony buszuja.
                      Nie zapomnijcie esow porozsylac bo pewnie duzo dziewczyn juz nie wejdzie
                      dzisiaj do nas.
                      • balbinka74 Re:Jaania ale czad :-))) GraTuLaCjE 27.03.07, 22:30
                        Fantazyjna i pkanetka tez gratulują!!!

                        wysłałam tez smski do gwiazdki, stokrotki, bombymoniki....i nie pamiętam do
                        kogo jescze...
                        • melba7 Re:Jaania ale czad :-))) GraTuLaCjE 27.03.07, 22:32
                          Jaaaania!smilesmilesmiledziewczyno!!!!!ale supersmilebedziesz miała dzieckosmile
                          • olcialew1 Re:Jaania ale czad :-))) GraTuLaCjE 27.03.07, 22:36
                            Odpowiadajac na Twoje pytanie to TAK smile)
                            I tak sobie mysle, ze Jaaniatko fajnie ma bo juz pierwsza podroz samolotem do
                            ciotki ma za soba smile))
                            I co Jaania siedzisz i sie w test wpatrujesz??
                          • jaania77 Re:Jaania ale czad :-))) GraTuLaCjE 27.03.07, 22:38
                            dziękuję Wam bardzo kochane!!!!

                            Dalej jestem w szoku

                            Ja tylko Jutce dalam znac, reszcie nie mam siły

                            Melba - ja trzymam kciuki jutro!!!!
                            • jaania77 Re:Jaania ale czad :-))) GraTuLaCjE 27.03.07, 22:38
                              Olcia, chodzę i oglądam ten test smile
                              A P. go sobie schował teraz wink
                              • jaania77 Re:Jaania ale czad :-))) GraTuLaCjE 27.03.07, 22:40
                                idę spać, a raczej leżec bo na pewno nie zasnę...

                                P. krzyczy i woła mnie do lóżka
                                • jaania77 Re:Jaania ale czad :-))) GraTuLaCjE 27.03.07, 22:42
                                  paaaaaaaaaaaaaaa

                                  jupi!!

                                  jejku....

                                  ale szok...
                              • balbinka74 Re:Jaania ale czad :-))) GraTuLaCjE 27.03.07, 22:46
                                Jaaniu, powiem ci tak po cichutku...ze mi z tym ogladaniem testu do dzisiaj
                                zostałosmile))Mam go w stoliku nocnym i gdy tylko łapalo mnie zwatpienie zerkałam
                                na niego1 a jak sie czujesz? Masz jakies objawy? Pamietam, ze jestes straszna
                                przeciwniczką testówsmile A przede wszystkim kiedy była ostatnia @@@?

                                Stokrocia przed chwila napisał, ze przekazuje wszystkimbuziaki..a najwieksze
                                sa dla nowej cięzrówki.

                                Megi, mnie też kamien z serca spadł..i tak sobie po cichutku o jaanuli
                                myslałam,ze może onasmile

                                cos jutka sie nie melduje.

                                Zatem kto w kolejce po 2 krechy?

                                I juz widze co sie będzie działo pod koniec rokusmile)) Same porody bedziemy
                                przezywaćsmile)
                                • yskyerka Re:Jaania ale czad :-))) GraTuLaCjE 27.03.07, 22:49
                                  Finka gratuluje i pisze, że nasza sztafeta to istny cud. smile
                                  • balbinka74 Re:Jaania ale czad :-))) GraTuLaCjE 27.03.07, 22:56
                                    Yskierko, pitus ma chyba rację...a ja sie zastanawiam , dlaczego my dopiero
                                    teraz podjelysmy taka sztafetę...duży zastój przeciez nam się wczesniej zrobiłsad
                                    A teraz my z tatanka oraz jutka bidne najstarsze , samotne cięzarówkisad
                                  • potwors Re:Jaania ale czad :-))) GraTuLaCjE 27.03.07, 22:56
                                    Jaaniu!!! Grejt!!!Wlasnie wczoraj z Chrumpsem rozmawialysmy, ze to moze wlasnie
                                    Ty zaraz nam nowine oglosisz i prosze!!!
                                    Ale sie ciesze!!
                                    Kiss
                                    • potwors Re:Jaania ale czad :-))) GraTuLaCjE 27.03.07, 22:57
                                      PS
                                      Yskyerko, dzieki!!! kiss*
                    • yskyerka Re: Słuchajcie!!! Ja tak nieśmiało... 27.03.07, 22:30
                      Jaaniu, gratuluję! Ależ się cieszę! Niech maleństwo rośnie zdrowo!

                      Siedzę sobie cichutko, stukam swoje, ale co jakiś czas was podczytuję.
                      No i po takim poście nie mogłam się nie odezwać.
                      • megi.1 Re: Słuchajcie!!! Ja tak nieśmiało... 27.03.07, 22:38
                        Jaaniu ale się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ściskam mocno ale z
                        wyczuciemsmile))))))))) spokojnych 8 miesiecy kochanasmile

                        no i juz wiemy kto kolejny watek zalozy wiec moemy spokojnie sie rozpisywac bez
                        ograniczensmile

                        Yskierko dzieki za eska!

                        dobranoc!
                        • ant25 Re: Słuchajcie!!! Ja tak nieśmiało... 27.03.07, 23:01
                          O Jacie !!!!!Janiu ale sie ciesze mordko moja kochana az mnie zatkało z
                          wrazenia smile))))))))))Superowo, rewelkasmile))))))GRATULUJE!!!smile)))
                  • tatanka-2002 Jaaniu!!!! 27.03.07, 23:11
                    Kochana, toż to krzyczeć trzeba, a nie nieśmiało zawiadamiac!!!!
                    Całuje Cię mocno i przytulam smile
                    Nie wierzyłaś, że urodzisz dziecko w tym samym roku co ja i Jutka.
                    Śmiałyśmy się, że ostatnia szansa przed Tobą
                    i jak widać w pełni wykorzystana!!!!
                    Teraz jak nic na lody w ciążowym skłądzie mogłybyśmy iść,
                    tylko pytanie, czy ja dojde...
                    Dostałam esa od Balbinki i drugiego z neta
                    - za oba ślicznie dziękuje i lece doczytac!!!!



                    Feromonko - gratuluję wąteczka i ja wiedziałam, ze Ty go zakładać bedziesz smile
                    • fantaisie Re: Jaaniu!!!! 27.03.07, 23:24
                      Teraz już osobiściesmile))
                      Jaaniu, gratuluję i cieszę się jak głupiasmile))))))))) teraz dbaj o siebie i
                      maleństwosmile))

                      Balbinko i Yskyerko bardzo dziękuję za tak wspaniałe wieścismile)))))) buziaczki
                      dla Was!!!

                      Kocurku, jestem z Tobą dzień w dzień..... pewnie czujesz jak Ci się rozciągają
                      kieszenietongue_out

                      Melba jutro o 11:30 walimy fluidami pełną parą!!!!!!

                      I przepraszam, że nic więcej z siebie nie wykrzesam, ale paw goni pawiasmile lewo
                      dojechałam z teatru do domu...

                      Aaa, Balbinko sam ogród!!!!!

                      Kolorowych snów...
                      • fantaisie Re: Jaaniu!!!! 27.03.07, 23:26
                        I jeszcze jedno! Feromonko Tobie również szczęśliwych 8 miesięcysmile
                      • balbinka74 Re: Jaaniu!!!! 27.03.07, 23:42
                        Liusico...juz wczesniej miałam napisac...albo mnie sie w oczach troi, albo na
                        wiosennych fotkach pojawił sie bebelek lub jego kopiasmile))Zgłupiałam...

                        Fantazyjna..tak kruca fix myslałam... tylko ogródsad((No to macie cięzki orzech
                        do zgryzienia.... a co oni maja wam tam dłubac.. polożenie trawki takie drogie?
                        Jakie jescze bajerki przewidujesz? Przeciez sadzonki nie sa az tak
                        kosztowne...moze warto samemu pewne krzaczki i kwiatki zakupic...a oni niech
                        tylko wskażą ,gdzie je nalezy posadzićsmile

                        kocurku, cały czas jestes w mojej glowie...i wiesz co bardzo pomaga? Modlitwa
                        za wroga. Trudno uwierzyc, ale sprawdza się , najgorzej jest sie przełamać.
                        Ściskam bardzo mocno. A jak Juleńka znosi twoja nieobecnośc?

                        I oświećcie mnie laski, kto na fotkach stał obok moniki i kto siedział obok
                        chrumpsika..bo chrumpsik miał na szyi czerwona kokarde, tak? sorki, ze którejs
                        z was nie rozpoznałam..ale tak szalejecie z koloramismile))Melbusi w tym kolorku
                        baaardzo do twarzysmile))
                        • jutka7 Re: Jaaniu!!!! 27.03.07, 23:54
                          ja tylko na chwilkę smile upuścić trochę radości, ze Jaania maluszka będzie
                          miała smile))))))) nie ma to jak wrzucić na luz ze staraniami smile))))))) i
                          normalnie Wam zazdroszczę, ze tak "w kupie" będziecie rodzić i przeżywać
                          ciążę smile))) ja czuję się osamotniona, choć pory porodu nie zamieniłabym za
                          zadne skarby smile
                          Jaania wielki buziak!!! smileto już wiemy skąd te humorki ostatnio smile)

                          Dziewczynki, jutro przyjeżdżam do Warszawy bardzo późno, więc żadne spotkanie
                          nie wchodzi w grę. W piątek wieczorem wracam, zaraz po szkoleniu, więc naprawdę
                          jedynym popołudniem na jakiekolwiek spotkanie będzie czwartek. Mnie jutro może
                          już nie być na forum, więc jesli któraś z Was ma ochotę na spotkanie, a
                          zwłaszcza w większym gronie to ustalcie prosze godzinę i miejsce i dajcie mi
                          znać esem. Baaaardzo chciałabym się choć z kilkoma z Was spotkać, ale wiem, ze
                          jeden wieczór na zorganizowanie to niewiele... Myślę sobie, ze trzeba będzie
                          Melby tytuł uczcić smile

                          właśnie skończyłam pisać wyrok z uzasadnieniem na praktykę do sądu i mózg mi
                          się przepalił, odpadam. Plamień nie ma, do lekarza idę za tydzień, więc powiem
                          mu co i jak. Lenka kopie już moooocno, wieć na pewno wszystko z nią dobrze smile)

                          buziaki i kolorowych!

                          a Jaania to dopiero będzie miała sny, o ile zaśnie smile)
                          ALE CZAD!!!
                          • erga4 Re: Jaaniu!!!! 28.03.07, 01:52
                            nosz takie wiadomości!!! jaaniu - buziaki dla ciebie!!! jak się cieszę!!!
                            skaczę z radości!!! byłam w pracy i dzwoniłam do męża - powiedział mi że
                            dostałam smsa z wiadomością że ktoś ma dwie kreski ale on nie pamięta kto..
                            noszciekawość mnie zżerała. juppppiii

                            No dobra - uciekam pod prysznic bo własnie wróciłam z pracy - tylko nie
                            krzyczcie że za późno - wiem, wiem - nie powinnam się przemęczać. A padam na
                            twarz
                            • erga4 Re: Jaaniu!!!! 28.03.07, 02:29
                              Jaaniu - no i oczywiście gratuluję Teodorkowi!! spisał się chłopak na medal!!!
                              Pozwolisz, że prześlę mu buziaka??? Cmok!!

                              mój M. chodzi dumny jak paw bo wszyscy tez jemu gratulują - ale ma wtedy fajna
                              minkę.

                              Bebelku - jak się cieszę że same dobre nowinki o Łusi!! dzielna dziewczynka.

                              Lalisiu - twoje pannice rosną jak na drożdzach!!

                              Melbuś-ja kciuki cały czas zaciskam

                              i gratuluję Feromonce założenia wątku.
                              • lirio.a Re: Jaaniu!!!! 28.03.07, 07:42
                                Nosz jasna ciasna takie wiadomości!!

                                Janiu ściaskam i cieszę się przeogromnie.
                                Ja myślałam że ty wytestowałaś się już na maksa (codziennie robiłaś
                                przynajmniej jeden i bete też) skoro taka pewna byłaś że w ciązy nie jesteś.
                                Ale mnie zrobiłaś, już się o Ciebie martwiłam. Nosz klaps się należy, ale z
                                racji stanu błogosławionego daruję smile))
                                I wiesz co przypomina mi się historia z forum jak dziewczyna nie miała okresu
                                bardzo długo a testy cały czas negatywne, a potem okazało się że zaszła w ciążę
                                między 45-50 dniem cyklu surprisedOO
                                Jania kiss*******

                                Melba siedzę już w kieszonce.

                                A gdzie nasz Chantall

                                Lalisiu mała Amelak stała się już prawie panną na wydaniu, czy masz już
                                jakiegoś zięcia upatrzonego??

                                I muszę sobie pobuczeć publicznie bo ja esa nie dostałam sad(((((
    • megi.1 Uśmiechnięta środa:) 28.03.07, 07:48
      Jeszcze mi się buzia śmieje po wczorajszej wiadomości od Jaanismile Niech ta
      sztafeta trwa!!!

      Fantaisie 30tys za ogród?? o matko!!!

      Wczoraj już nie zdążyłam zameldować, że byliśmy wczoraj z Mikim na 2,5h
      spacerku, między innymi na placu zabaw przy pl. Wilsona. Super jest ten plac
      zabaw, Miki był oszołomiony taką ilością dziecismile

      Balbinko nie pogratulowałam Ci połowinek, co niniejszym czynię!!! Niech
      maleństwo rośnie zdrowo!!!

      Pituś będą jakieś zdjęcia z pierwszego spaceru nowym wózkiem???

      Ergo nie szalej z tą pracą, proszę Cię!

      Ja chyba dziś się wybiorę do pracy bo mam kilka rzeczy do zabrania jeszcze (już
      nowa osoba siedzi przy moim biurku).

      I znów przed nami piękny dzień!
      • pitu_finka Re: Uśmiechnięta środa:) 28.03.07, 08:09
        Witam,

        Jaaniu, gratuluje Ci z calego serca!!!! Ale czad. Ta sztafeta jest niesamowita:-
        )))) Dbaj o siebie.

        Feromonko, Tobie tez gratuluje, zarowno ciazy jak i udanego debiutu!

        Megi, ja sie jakos nie moge przemoc zeby do pracy pojsc. Fuj! A ten zabaw przy
        placu Wilsona tez jest fajny, podobny do tego przy Odynca.

        No i jeszcze bardziej Wam zazdroszcze tej "hurtowej ciazy"!! Hortiko, mowisz ze
        Twoja lekarka powiedziala pol roku?tongue_out

        I nie pamietam co tam jeszcze.

        Milego dnia.
        • pitu_finka Bebell 28.03.07, 08:33
          Sprzątam i piję Twoje zdrowiesmile
          • pitu_finka Monia, Marudzia 28.03.07, 08:35
            Jak się za nami stęskniłaś to zapraszamysmile Niech Cię szybko skończą pawie
            gonić!

            Marudzia, Ciebie też zapraszamy. Wyciągniemy Bebellki na spacer.
        • hortika Re: Uśmiechnięta środa:) 28.03.07, 08:34
          Janiu- tak się cieszę!!! I rzeczywiście sztafeta cud!!! Kto następny??? Może
          włoskie dziewczyny?? Yskierko, dzięki za eska!!
          Pituś-z basenem dziś nie wyjdzie- szkoda... A jeśli chodzi o cc to chyba normą
          zalecaną jest ten rok przerwy jednak, ale moja lekarka powiedziała, że ciąża po
          pół roku od zabiegu nie jest już dużym zagrożeniem. I nie kazała długo czekać,
          bo jeszcze trochę przecież na starania zejdziesmile
          Marudka-doczytałam. I się zgadzam w kwestii zakończenia, chociaż już takie
          przewidywałam od wizyty u wiedźm. Widać, że AS nie miał specjalnie pomysłu i
          bohaterami był już znudzony. Szkoda trochę.
          • pitu_finka Hortika 28.03.07, 08:37
            No właśnie, ja też tak myślę że na starania trochę zejdzie. To kiedy
            zaczynacie?smile

            I szkoda z basenemsad Ale dawaj znać kiedy możesz z nawet krótkim
            wyprzedzeniem. Ja mieszkam rzut beretem od warszawianki i jestem elastyczna
            więc jak tylko będziesz mogła to idziemy.
            • nika112 Re: Hortika 28.03.07, 08:46
              Witam w środę smile

              Ależ super wieści smile
              Jaaniu ogromne gratulacje!!!! Spokojnych dziewięciu miesięcy.
              Oj będzie się pod koniec roku działo smile Tyle maluszków pojawi się na swiecie smile

              Feromonko gratuluję założenia wątku smile

              Jak tak czytam o tych Waszych perypetiach remontowych to zaczynam się bać tego
              co się u ns latem będzie działo, tym bardziej ze sprawdzony fachowiec którego
              mieliśmy wziac wyjechał do pracy za granicę i musimy kogoś szukać.

              Melba jestem z Toba myslami i trzymam kciuki, choć jestem pewna że wieczorkiem
              mozna będzie świętować Twoj zdany egazmin!

              Balbinko Olenka ma to porażenie nerwu twarzowego od urodzenia. Jest ono
              wynikiem urazu okołoporodowego.

              Kocurku powodzenia w pracy.

              Jutko dobrze że plamien nie ma. Miłej wizyty w Warszawie.

              Strasznie się cieszę, ze o Łusi takie dobre wieści. Już wkrótce wyjdzie do
              domku smile

              I znowu mnie skleroza dopoadła...

              Dzisiaj Ola przespała calutką noc! Nie musiałam do niej ani razu wstawać. Jak
              zasneła o 19.30 to obudziła sie o 6.30. smile))


              • balbinka74 Re: Hortika 28.03.07, 09:16
                Hortiko, zatem kiedy staranka uskuteczniasz? Rozumiem, ze ta @@@jednak
                przyszła??

                Erga, mój też chodzi dumny jak pawsmile

                Nikuś, kurczę, a ty miałas cięzki poród? Licze, na to, ze w końcu
                Olenkawyzdrowieje...a jesli nie nastapi to teraz, to jednak medycyna idzie do
                przodu.

                Jutko, my jestesmy biedniutkie z tymi samotnymi terminami...I klapsa masz, bo
                nie sprawdziłas u gina a w podróż słuzbowa tak daleko jedziesz.
                Chyba megi, chantal i bombamonika powinny ci małe pranie mózgu zrobić...ale to
                moje zdanie, bo ja sie o ciebie martwię.

                Kasiu, jak K. po rozmowie z tymi bossami?Byłas juz w szkole?

                Fantazyjna...pawie nie odpuszczają...ale jedz kurka ciagle jedz, zawsze cos
                zostaniesmile

                A ja dzis musiałam wstac o 7. mielismy wizyte panów z wodociagów. Po mojej
                wczorajszej interwencji w końcu podłączyli kamerke i sprawdzili co tam sie
                porobilo z ta kanalizacją....no i kurcze znowu mielismy racje,budowlańcy,
                podczas robienia krawęzników cos tam zmiażdżyli..i oczywiscie tego nie
                naprawili, mimo,ze my juz od razu monitowalismy, ze cos nie jest w porządku.
                I teraz poradxcie kochane dziewuszki, bo mi sie cos wydaje, ze oni nas chca
                wrobic. Podobno to my mamy zaskarżyc tych od drogi, ze nam ta woda leci, tylko
                nie my ich zamawialismy i nie my zlecilismy robote, nie my podpisaliśmy odbior.
                Przez tych kilka miechów wiele razy była zgłaszana usterka. Tak na chlopski
                rozum, to chyba wodociagi powinny to załatwiać...
                • balbinka74 Re: Środa... 28.03.07, 09:29
                  Melba..ja juz siedze w kieszoncei kciuki trzymam od rana!

                  Misia. no cos ty jakie zasmiecanie...toz to problem. Kurka, wiesz, ze ja nawet
                  na to nie zwróciłabym uwagi? My bez dzieciaczka bylismy i może dlatego ... U
                  nas tez nie ma placu zabaw, ale za jakis czas moze cos zrobią, przynajmniej
                  obiecują. Nie wiem , co ci doradzić.Wiadomo,ze z domkami bedzie coraz gorzejsad
                  to rozwojowe osiedle i pewnie niedługo coś zrobią. Moze warto isc sie podpytać
                  w urzędzie.Zanim sprawe sfinalizujecie troche czasu upłynie...a maleństwa
                  jeszcze w brzuszku nie masz. Poza tym Madzia niedługo pójdzie do przedszkola to
                  i tam sie troszke wyszaleje.
                  Balbiniątko
        • misia-ma Re: Uśmiechnięta środa:) 28.03.07, 08:57
          Jaaniu, wielkie gratulacje smile bardzo, bardzo sie ciesze smile

          Yskyerko, a Tobie wielkie dzieki za smsa. kladlam sie
          wlasnie spac z bolaca glowa od myslenia o domu,
          a jak przeczytalam smsa, to mi sie tak blogo zrobilo

          fantastyczna ta sztafeta smile))
          po prostu niewiarygodna!!!!!

          Melba, kciuki trzymam i zaocznie gratuluje juz tytulu doktora,
          bo za pare godzin bedziesz takowy nosic przed nazwiskiem, a ja pewnie
          do wieczora nie zajrze

          sluchajcie, mam zgryza
          bo szalenstwo teraz z domami jest masakryczne,
          ceny rosna z dnia na dzien i powoli robi sie z tego jakis kabaret
          (przynajmniej dla mnie) i nawet juz odpuszczalam, bo na dom za 800 tys
          w stanie deweloperskim nas nie stac, a na sile kupowac domu, ktory mi nie pasuje, nie chce.
          ale znalazlam wczoraj jeden domek, ktory
          bardzo mi sie podoba jesli chodzi o rozklad pomieszczen, okolica nawet tez mi sie podoba, dojazd nienajgorszy, w sensie nie korkujacy sie. mniej mi sie podoba, ze to szeregowiec, a jeszcze mniej, ze dzialka malutka, ale to jaksc moge przezyc. natomias najbardziej niepodoba mi sie, ze jest to nowopowstajce osiedle domkow i najblizszej okolicy nie ma zadnego placu zabaw sad
          a dla Magdy najwiekszym szczesciem jest jak wychodzimy 2 razy dziennie na plac zabaw, gdzie jest pelno dzieci. za naszym blokiem mamy 3 super fajne place zabaw.
          no i nie wiem co robic sad
          niby moge pakowac magde do samochodu i jezdzic gdzies na plac zabaw, ale to troche upierdliwe. zwlaszcza, jakbysmy mieli drugie dziecko sad

          ratunku!!!!!!!!

          sorry, ze zasmiecam
          ide myslec dalej
    • stokrotka76 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 08:59
      Dzieńdoberek!

      Jaaniu, teraz mogę osobiście pogratulować dwóch kreseczek smile)). Bardzo się
      cieszę! Życzę spokojnej ciązy i ślicznego zdrowego bobaska smile)).

      Widzę, ze i Feromonka w ciąży - gratulacje!

      Dziękuję dobrym duszyczkom Balbince i Yskyerce za newsa smile

      Wiecie co Wam powiem, macierzyństwo jest piękne! Jasiek jest taki słodki, że aż
      się czasem łapię na tym, że chcę jeszcze drugiego bobaska i że gdyby nam się
      zdarzyła wpadka, to wcale bym sie nie zmartwiła wink. Narazie chcę odchować synka
      i poświęcić mu jak najwięcej czasu, więc wstrzymamy się, ale jakoś tak...
      • tatanka-2002 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 09:12
        Ja sie tylko przywitam i napisze, że weny nie mam.
        Mam za to lenia i dzisiaj nic nie robie!!!!
        Leżę przed TV i książki czytam.
        Nie pamietam kiedy ostatnio pozwolilam sobie na taką rozpuste...
        Obiadek na dzisiaj zrobiony. Wczoraj zakonczyliśmy zakupy do łazienki,
        tylko kabina prysznicowa nam zastałą do kupienia, ale to moze poczekac.
        nie sprzatam, nie piore, nie prasuje....jednym słowem odpoczywam przed porodem.

        Jedyną rzecza jaką zrobię, będzie usadownienie sie
        w samodzielnej kieszonce Melbuni!!!

        Buziaki i miłego dnia wszystkim.
        • megi.1 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 09:59
          My właśnie wróciliśmy z zakupów i pakujemy się Melbie do kieszonkismile a ja już
          oblewam tytuł doktorski Melby butelką karmismile

          Misiu wiesz, ja chyba bym się zdecydowała na domek, bo myślę, że plac zabaw
          powstanie tam niedługo, zawsze można dopytać w administracj osiedla. Zwlaszcza,
          że fajny domek to teraz bardzo trudno znaleźć.

          Tatanko masz rację, odpoczywaj kochana, należy ci sięsmile

          Jutko, Balbinko ja też byłam sama w ciąży na naszym forum i wcale a wcale mi
          zle nie byłosmile
          • hortika Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 10:38
            Balbinko, przyszła @ juz z 10 dni wstecz... u mnie trochę inna sytuacja ze
            staraniami, bo ja wróciłam do pracy i jakoś tak głupio znów wypaść. No, ale na
            zdrowy rozum to zawsze przecież będzie to w pracy kłopotem. Sama nie wiem,
            jakoś tak różne mi się myśli po głowie plączą ostatnio i nawet nie mam z kim na
            spokojnie wszystkiego rozważyć, bo W. ma tylko jedno rozwiązanie- powrót do
            Bytomia, co też jest przeze mnie rozważane, ale nie jako jedyna słuszna droga
            przecież. Marudzę cosik dzisiaj, przepraszam.
            Misia- powiem tyle, wzrost cen nieruchomości w Waszych okolicach dopiero się
            zacznie najprawdopodobniej, bo wciąż tam jest taniej niż w innych dużych
            miastach. Jeżeli domek ok, to naprawdę plac zabaw nie bedzie problemem, bo na
            pewno powstanie!! Sama też nie jestem miłośnikiem szeregówek, ale uczciwie
            rozważając to jednak mają swoje zalety - niższe koszty utrzymania chociażby.
            Działka mniejsza- mniej się urobisz, chyba, że lubiszsmile
            Melbunia -juz sie cieszę, że mam koleżankę doktora weterynarii!!
            Stokrotko- moje odczucia odnośnie macierzyństwa w 100 procentach takie samesmile
            Biedni ludzie świadomie z tej drogi rezygnujący.
          • megi.1 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 10:39
            A wracając do placów zabaw to robią nam właśnie jeden pod blokiemsmile wiec Misia
            nie znasz dnia ani godzinysmile))
            • ma_ruda2 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 10:52
              witami ja smile wczoraj mialam zakrecony dzien, praca, Ant, wyprawa do rpdzicow po
              opony, chory maz w domu sadmusze sie wyprowadzic do mamy - Megi od dzis mieszkam
              obok ciebie, cieszycie sie??

              Jaani z calego serducha gratuluje, jak przeczytalam twoj post to mi lezki w
              oczach stanely!!! sciskam delikatnie smile))

              Ant i Yskyerce dziekuje za esa, ale niestety zaden mnie nie obudzil sad

              Hortiko masz racje chyba sie AS znudzil bohaterami a szkoda sad

              Pitus na spacerek z wami bardzo chetnie i z Bebelekami tez smile

              I ciesze sie z dobrych wiesci o Lusi smile

              i wiecej nie pamietam ... A lalisia cudne masz corki smile

              Lece myc glowe, narazie smile
              • megi.1 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 11:03
                Marudka serio serio???smile))
                • althea35 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 11:20
                  Jaania!!! Gratuluje! Super wiesci! Zycze spokojnych 8 miesiecy.

                  Melba siedzimy z Marysia w twojej kieszonce i zaciskamy kciuki! Powodzenia!
                • althea35 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 11:20
                  A teraz lece dalej czytac, bo nastukalyscie niemilosiernie....
            • lalisia78 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 10:52
              Gratuluje nowo zaciazonej!!!!!!!

              misia rozumiem co sie dzieje u was u nas jesrt to samo nie ma dzialek nigy
              jezdzimy ogladac jakies ale to jakies takie dziadostwo jest. nie ma nic
              konkretnegosad juz mi sie po nocach dzialki snia. pogoda piekna wiec zaraz
              idziemy na plac zabawsmile
              • balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 11:14
                Maruda, ale bedziesz miec fajowo...tak blisko zięciasmile))

                Hortiko, ojto troche wam sie pokomplikowało...i to mieszkankociasne macie w
                Warszawce, prawda? A moze jak druga dzidzia bedzie w drodze, to dłużej w
                Bytomiu pomieszkacie...

                Megi, nie jest az tak źlesmile))
                Ide umyć moja szope na glowie...juz trzy razy się za to zabierałam...ale dzis
                u mnie drzwi sie nie zamykają...a to fachowcy z wodociągów( juz druga ekipa
                była)a to listonosz...to znowu sasiadka..a przed chwila swiadkowie jehowy....

                Melba juz pewnie gotowa do startu...i gaciorkami trzęsie...ja bede w podobnej
                sytuacji za trzy dnisad((
                Balbiniątko
                • tatanka-2002 Melbuś - wyglądam z kieszonki :) 28.03.07, 11:30
                  Juz tylko minutki dzielą nas od wielkiego wydarzenia.
                  Nasza droga pani Doktor Melbusia smile
                  • althea35 Re: Melbuś - wyglądam z kieszonki :) 28.03.07, 11:39
                    Misia, Lalisia, wspolczuje poszukiwania dzialek... my dzialke mamy (stanowczo
                    za blisko tesciow co prawda), teraz sie musimy na jakis dom zdecydowac, ale nic
                    nam sie nie podoba a ceny sa zabijajace.

                    Marudka, na co ten twoj P. chory, ze ty sie wyprowadzasz???

                    Nika, super ze Ola przespala cala noc! Ja tez sie nawet wyspalam dzisiaj.

                    Balbinko, to masz atrakcje od ranasmile))

                    No i nie wiem co jeszcze...

                    Czekam na wiesci od Melby!!!
                    • balbinka74 Re: Melbuś - wyglądam z kieszonki :) 28.03.07, 11:49
                      Althea, jak Maryska? Dała dzis koncert, czy mamusia mogła chociaz troszke
                      pospać? Z ta działk, to fakt, moze byc upierdliwie. Mnie tato chcial działeczke
                      dac obok siostry...a od niego jakieś 50 m...zrezygnowalismy, bo to nie byloby
                      zbyt zdrowe...Zreszta my nie mielibyśmy gdzie mieszkać w czasie budowy..i kaski
                      na nia brakowało.
                  • balbinka74 Re: Melbuś - wyglądam z kieszonki :) 28.03.07, 11:44
                    Melba juz sie produkuje...

                    Lisiczko...chyba zarażam schizamisad Ja własnie znowu zainstalowałam sobie
                    wkładke sprawzająca te wody...cos mokra zwykła wkładka byłasad Poprzednio wynik
                    byl ok...ale jazdy mam dzis znowu.
                    Jedziemy dzis na polowanie jakiegos stroju na moja obronę...tylko nic w tych
                    sklepach nie ma...a jak juz jest cos konkretnego , to cena z kosmosu albo
                    rozmiar do bani.
                    • tatanka-2002 Re: Melbuś - wyglądam z kieszonki :) 28.03.07, 11:49
                      Balbinko - powodzenia na zakupach!!!
                      Ja ostatnio chciałam kupić sobie śliczne zielone rybaczki
                      i nie kupiłam, bo niby jaki rozmiar???
                      Buciki na wiosne chciałam sobie kupic i tez odpusciłam,
                      bo stópki spuchnięte i butki obcierają...
                      Jedyne na co moge sie skusic, to bluzeczki z dekoldami,
                      bo takowe przy karmieniu wskazane.
                      Dostałąm od P. pieniążki na ubranka i jak tylko bede mogła
                      ssaka zostawić w domku to pojade na wiosenne szalone zakupy big_grin
                      Juz nie moge sie doczekac smile
                      Co do Twojej obrony Balbinko, to ja do kieszonki chyba nie bede Ci się pakowac.
                      Ty taka drobinka Jesteś, że jak ja tam wpadnę,
                      to bedziesz pokrzywiona lekko z takim balastem. smile
                      • balbinka74 Re: Melbuś - wyglądam z kieszonki :) 28.03.07, 11:52
                        Tatanko,dobrze zrobiłaś, ze odpusciłas sobie te rybaczki, bo przeciez lada
                        chwila Macius bedzie sie wygrzebywał na ten swiatsmileKaske zakiś, by męzul nie
                        dorwałsmile No co ty...ja specjalnie dla was kangurza kieszen zamówięsmile)
                        Mezul ostatnio na mnie woła kangurkusmile))
                        • tatanka-2002 Re: Melbuś - wyglądam z kieszonki :) 28.03.07, 11:58
                          Słodko - "Kangurku" smile
                          Dla nas to plecak lepiej, bo ta kieszonka moze sie zerwac smile

                          Rybaczki były zwykłe, nie ciążowe i takie szał zielone...
                          cały czas chodza mi po głowie...
                          i sztruksy czerwone na wiosne tez fajne były...
                          Zaczynam przestawiac sie na intensywne kolorki, bo w ciąży monotonia ubrań
                          mnie przytłoczyła - same niebieskie i czarne ciuszki...
          • lisica_lesna Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 11:29
            Melba - siuuuup wskakuje i bede wszystko widzieć.
            Jaaniu - serdeczne ogromne gratulacje. Sztafeta niesamowita, ciekawe komu
            przekażesz pałeczkęsmileSpokojnych 8 miesięcy i łatwego rozwiązaniakiss*

            Pani Marudo - ja się dopominam wręcz o zdjęcia smile Kupiłaś sobie spodnie?

            Erga, małżonowi pewnie złości przeszły jak słyszy gratulacjesmile

            Do dyskusji pieluchowej dorzuce rossmanysmile testowałam na początku pampersy i
            hugisy ale przeszłam na rossmany i na noc jeszcze Basi zakładam. Sprawdzają
            się.

            Tatanko odpoczywaj - pewnie że Ci się należy. Wspaniałę są takie dni słodkiego
            nicnierobienia.

            Monia - kwota za ogód jest nieco powalająca smile A jak Ty sie miewasz?

            Chantal zamilkła..

            Balbinko - wiele lat temu nazywałam się inaczejsmile

            Kocurku kciuki zaciśniete za początki pracownicze.

            Pituś - może jakieś zdjecia spacerowe?

            Donoszę , że atmosfera w domu poprawiona. Wczoraj miałam ocenę roczną pracową i
            podzieliłam się planami nt wychowawczego. Szefowa mi wskazała kilka zagrożeń
            ale że szefową mam super to rozmowa była bardzo pozytywna.
            A dzisiaj rano zaliczyłam shize... zaczełam się bać czy z dzieckiem jest
            wszstko w porządku bo zmieściłam się w zwykłe spodnie.. wczoraj mnie jeszcze
            cisneły ( ciązowe mam sztruksy i dziensy to nie wypadało na tą ocenę wiec się
            wbiłam w normalne) a dzisiaj nawet bez ciśniecia... mam w głowie kuku na muniu:-
            ) W piątek idę do mojego doktorka i aż się cieszę, jest facet genialny z tym
            swoim uśmiechem i komplementamismile
            Trzymajcie się ciepło


            Melba - START!!!!!
            • erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 12:17
              Melbusia chyba zaraz skończy.. kciuki już mam siwe od zaciskania. czy któraś
              widzi coś z tej kieszonki, o ja chyba na samym dnie jestem..

              Jaaniu - nosz buzia mi się śmieje cały czas!!
              sztafeta faktycznie jest niesamowita.

              Pewnie trzeba będzie nową listę stworzyć -))
            • lirio.a Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 12:17
              Melba Melba!! ciekawe czy już zbiera oklaski i przyjmuje kwiaty?? Melbuś kiss**

              Czekajcie najpierw Jania musi wątek założyćsmile NIe poganiajcie tak tego pociana,
              bo sie obrazi i odleci smile)A swoją drogą to takie intrygujące, bo ja wierzę że
              będą kolejne kreseczki tylko ciekawe która jest następna?


              Misiu jeśli domek fajny, cena ok to ja bym się nie zastanwiała, tym bardziej że
              piszesz że to osiedle dopiero się rozwija, zobaczysz tam jeszcze będzie plac
              zabaw, sklep dziecięcy i przedszkole i jeszcze wiele rzeczy smile

              Lisiczko ja tam nie wiem ale wydaje mi się że na tym etapie to nie musi być
              jeszcze brzuszek ciążowy. Pamiętam jak Jutka mówiła że jej nagle się pojawił i
              zniknął brzuszek a potem znowu się pojawił.

              Tatanko to ja się tak lenie cały czas odkąd jestem na L4smile) A ty przecież
              brzuchatka jesteś to masz prawo

              Ciekawe co tam feromonka zobaczy dzisiaj

              Hortika hmmm, jak dla mnie to Twój powrót do Bytomia byłby na rękę big_grinDD W końcu
              miałabym z kim się na spacer umówić

              Pkanaetko ja sytuacja na froncie?? Odezwij się!!
              • balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 12:24
                Erga, ja nic nie widzęsadale chyba słyszałam huk korka od szampana...

                Kto nalezy do starajacych się???mmmm
                Zuza, chrumpsik, potwors, pkanetka, melba,enterek,yskierka..i juz niedługo ant,
                misia, kasia...megi rozpocznie druga rundę...
              • erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 12:24
                Lirio - masz rację z tym żeby nie poganiać boćka - w końcu dwie podwójne kreski
                na tydzień wystarczą - byleby każdy tydzień taki był smile))
                Brawo Pocian!!

                I co do domków to ceny materiałów takposzły w górę że nie wiem jak to będzie z
                naszym domkiem.. ponieważ zamierzamy wcześniej wrócić niż planowaliśmy to mam
                tylko nadzieję że uda nam się wybudować stan surowy otwarty. a później będziemy
                się martwić.
                • erga4 Lista!!!!!!!!!! 28.03.07, 12:32
                  Lista starających się:
                  1. Ant
                  2. Chrumpsowa
                  3. Enterek
                  4. Kasia
                  5. Melba
                  6. Pkanetka- od 26.02.1999 szczęśliwa mama Karolki - od trzech lat nierówna
                  walka o kolejnego potomka
                  7. Potwors
                  8. yskyerka
                  10. Zuza
                  11. Jesienna


                  Zaciążone
                  1. Balbinka
                  2. Chantall
                  3. Fantaisie
                  4. Erga - po prawie trzech latach udało się!! termin który czuję to 7.11.2007
                  5. Jutka
                  6. Lisica
                  7. Maruda
                  8. Tatanka - termin wg.OM na 10.04.2007
                  9. Lirio
                  10. Matala
                  11. Feromonka
                  12. Jaania

                  Mamusie kibicujące:
                  1. Abie mama Luśka
                  2. Agan mama Kasi
                  3. Althea mama Marysi
                  4. Anialm mama Nulki i Szymona
                  5. Bebell mama Tosi i Tadzika
                  6. bombamonika mama Magdusi
                  7. Cytrusowa mama Kalinki i Jasmin
                  8. Gviazdka mama Elizki
                  9. Hortika i Tomek ur. 7.08.06smile
                  10. Keri mama Kubusia
                  11. Kocurek mama Julci
                  12. Ktat mama Martynki
                  13. Lalisia mama Alicji i Amelki
                  14. Mavika - od 22.05.2006 szczesliwa mama Emirhana smile)
                  15. Megi mama Mikołaja
                  16. Misia-ma mama Magdusi
                  17. Nika Mama Oli
                  18. Olcialew mama Julki
                  19. Pitufinka - od 10.11.2006 mama Zosismile robienie nastepnego potomka
                  przewidziane od pazdziernika/listopada 2007smile)))
                  20. Stokrotka mama Jasia
                  21. Tycja mama Marcelka
                  • erga4 Re: Lista!!!!!!!!!! 28.03.07, 12:34
                    no to mamy więcej zaciążonych niż starających się - brawo pocian!! nie
                    przestawaj!!! pierwsza lista ma być pusta!!

                    I wiecie co - wkleiłam listę sprzed ponad dwóch tygodni gdzie napisałam "termin
                    który czuję to 7 listopad" i mój kochany doktorek to potwierdził (nie znając
                    moich obliczeń)
                  • erga4 Jaaniu 28.03.07, 12:35
                    a cukier na parapecie był????
                  • erga4 Re: Lista!!!!!!!!!! 28.03.07, 12:57
                    Lista starających się:
                    1. Ant
                    2. Chrumpsowa
                    3. Enterek
                    4. Kasia
                    5. Melba
                    6. Pkanetka- od 26.02.1999 szczęśliwa mama Karolki - od trzech lat nierówna
                    walka o kolejnego potomka
                    7. Potwors
                    8. yskyerka
                    10. Zuza
                    11. Jesienna


                    Zaciążone
                    1. Balbinka
                    2. Chantall
                    3. Fantaisie
                    4. Erga - po prawie trzech latach udało się!! termin który czuję to 7.11.2007
                    5. Jutka
                    6. Lisica
                    7. Maruda
                    8. Tatanka - termin wg.OM na 10.04.2007
                    9. Lirio
                    10. Matala
                    11. Feromonka
                    12. Jaania

                    Mamusie kibicujące:
                    1. Abie mama Luśka
                    2. Agan mama Kasi
                    3. Althea mama Marysi
                    4. Anialm mama Nulki i Szymona
                    5. Bebell mama Tosi i Tadzika
                    6. bombamonika mama Magdusi
                    7. Cytrusowa mama Kalinki i Jasmin
                    8. Gviazdka mama Elizki
                    9. Hortika i Tomek ur. 7.08.06smile
                    10. Keri mama Kubusia
                    11. Kocurek mama Julci
                    12. Ktat mama Martynki
                    13. Lalisia mama Alicji i Amelki
                    14. Mavika - od 22.05.2006 szczesliwa mama Emirhana smile)
                    15. Megi mama Mikołaja
                    16. Misia-ma mama Magdusi
                    17. Nika Mama Oli
                    18. Olcialew mama Julki
                    19. Pitufinka - od 10.11.2006 mama Zosismile robienie nastepnego potomka
                    przewidziane od pazdziernika/listopada 2007smile)))
                    20. Stokrotka mama Jasia
                    21. Tycja mama Marcelka
                    22. Kateb - mama Patryka
              • cytrusowa Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 12:32
                po kolei, bo pewnie i tak sie rabne:

                Jania, ciesze sie ogromnie z twoich dwoch kreseczek.
                i z kreseczek Feromonki rowniez. to takie fajne jak widac, ze predzej czy
                pozniej kazda z nas zachodzi....

                stokrotka - drugi dzidzius powiadasz...uwazaj, uwazajj, wcale to takie slodkie
                nie jest, hehe. mowi ci to matka blizniat ktora czuje sie jak niewolnica

                dziewczyny zaciazone, ajk wy sie wogolne fizycznie czujecie, dobrze???

                wszytkim zycze milego dnia
                • erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 12:37
                  Cytruś - ja gdyby nie test i usg u ginka to nie wiedziałabym że jestem w ciąży.
                  no może tylko to zmęczenie daje znaki, ale żadnych wymiotów!!! hurra1!!!
                  czasem mnie tylko troszkę pomdliło, ale już właś=ciewie to minęło.
                  No i typowe oznaki czyli częste sikanie i ból piersi. i brzuszek mi stwardniał
                  tak na dole smile)
                  • ant25 Uwaga Melbunia obroniona:))))))))) 28.03.07, 12:41
                    Jeszcze raz Wielkie Gratulacje smile)
                    • erga4 Re: Uwaga Melbunia obroniona:))))))))) 28.03.07, 12:42
                      Hurrrrrraaaaa!!!!
                      Witamy Panią Doktor!!!!!!!!!
                      wielkie gratulacje!!!!!!!!
                      Buziaków tysiące!!!!!!
                      • cytrusowa Re: Uwaga Melbunia obroniona:))))))))) 28.03.07, 12:43
                        Erga - to spuer. oby tak zostalo.

                        Malbie gratuluje!!! wow, jestem pod wrazeniem
                    • lirio.a Re: Uwaga Melbunia obroniona:))))))))) 28.03.07, 12:44
                      Melbuś!!!!!!!! Nasza PANI DOKTOR!!!
                      Noramalnie słonko Ty moje skaczę pod chmurki!! I gdybym mogła to bym szampana
                      otworzyła Ale wznoszę toast mineralką, też ma bąbelki smile)
                      • erga4 Re: Uwaga Melbunia obroniona:))))))))) 28.03.07, 12:46
                        i ja wznosze toast soczkiem jabłkowo miętowym!!!
                      • balbinka74 Re: Uwaga Melbunia obroniona:))))))))) 28.03.07, 12:53
                        Jupiiiiiii!!!!!!!!! Melbuś, słonce..mam nadzieje, ze ten dzień jest początkiem
                        waszego szczęścia...a za chwil kilka powiesz nam o cudzie 2 kreseksmile))
                        Chyle czoła!!!!Ściski, sciski!!!!


                        Ergus, jescze Kateb brakuje i Patryczka.....Ergus, noz szkoda z tymi podwyzkami
                        materiałów budowlanych.Najwazniejsze, ze przynajmniej jeden pokój dziecinny
                        będziesmile))

                        Tatanko, ty lez do góry pępkiem i spokojnie leniuchuj i ładukj akumulatorki.
                        Na zakupki przyjdzie czas i wtedy wymarzone rybaczki kupiszsmile Łazienka i szafy
                        zrobione? Kiedy kładziecie podlogi?
                        • jutka7 Re: Uwaga Melbunia obroniona:))))))))) 28.03.07, 13:21
                          gratuluje kochana!!!!! to zaszczyt dla nas Pani Doktor smile) wow!
                      • lirio.a Re: Uwaga Melbunia obroniona:))))))))) 28.03.07, 12:54
                        Cytruś ja też normalnie się czuję, czasem troszkę zemdli i trochę głowa ćmi,
                        ale ogólnie jest ok, napady ogromnej senności już przeszły. Nawet żałuję że nie
                        chodzę do pracy bo mnie energia ropiera, a w domu sama się zorganizować nie
                        mogę i czas ucieka przez palce.

                        Mam nadzieję że jutro będę mogła coś dopisać do tej listy

                        Cytruś ty masz po prostu wszystko skomasowane, potem sobie odpoczniesz, a
                        pozostałe znowu będą niewyspane przy drugim bejbiku
                  • nika112 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 12:44
                    Ciekawe jak tam Melba?
                    Chyba już po i mamy panią doktor!

                    Erga fajna ta lista smile
                    Oby lista starajacych się szybko się skracała.
                    • nika112 Melba 28.03.07, 12:46
                      W czasie jak pisałam poprzedniego posta pojawiły się wieści więc

                      Melba ogromne gratulacje!!!!!
                      Huraaaaaaasmile))))))))))))))))
                      • althea35 Re: Melba 28.03.07, 12:56
                        Melba, gartuluje!!!!!

                        I spadam na spacer...
                      • lisica_lesna Re: Melba 28.03.07, 12:57
                        Melba no jesteś debeściara!!!!!!!!!!!!
                        czapki z głów....kiss*******
                        teraz będziemy musiały zwracać się do Ciebie Pani Melbo a najlepiej Doktór
                        Melbo, ale jazdasmile ciekawa jestem co Ci syn powiesmile
                  • jutka7 spotkanie! 28.03.07, 12:46
                    dziewczynki, czy któras z Was planuje mieć jutro wolny wieczór, zeby spotkać
                    się ze mną? Wiem, ze Monia jutro nie może, chęć wykazywała Marudka, Antuś,
                    Pituś, Yskyerka, ktoś jeszcze? Gdzie i o której dziewczynki??
                    wiem, ze wszystko na wariata, więc nie pogniewam się jesli nie będziecie miały
                    czasu i ochoty smile
                    • ant25 Re: spotkanie! 28.03.07, 12:52
                      Jutka, ja mam dla Ciebie cały tydzien zarezerwowanysmile)))))wiec jak Ty mozesz w
                      czwartek to ja sie stawiam w umowionym miejscusmile
                      • tatanka-2002 Re: spotkanie! 28.03.07, 12:55
                        Melbuś - Wielkie Gratulacje!!!

                        Erguś - dzięki za listę.
                        Podoba mi sie ta statystyka, bo samotnie czułam się będąc
                        jako jedna z pięciu na liście zaciążonych...
                        Teraz będę musiała Was pusćic, ale chce jak najszybciej
                        wpisac sie znowu na liste nr.1 smile

                        Cytruś - ja czuję się jak motylek smile
                        ...taki lekko przydużawy motylek, ale tak mi wiosennie smile
                      • jutka7 Re: spotkanie! 28.03.07, 12:56
                        super smile))) Ciebie to i tak bym wyciągnęła na ploty pod blokiem wink)))
                        no to czekam na info czy ktoś jeszcze i czy tradycyjnie w To lubię?
                        • ant25 Re: spotkanie! 28.03.07, 13:49
                          O matko a czemuz to pod blokiem?smile)))czyzby Cie az tak przytłoczył ostatni
                          widok mieszkania mego ze wolisz pod blokiem?smile)))))
                          Amelki nie ma wiec mamy jej mały pokoik do dyspozycji i blisko kuchni jest i
                          daleko od Msmile))))
                    • erga4 Re: spotkanie! 28.03.07, 12:55
                      Marudko-dziękuję za fotki ze spotkania,aleczy możesz mi powiedzieć kto jest na
                      zdjęciach - bo dwóch duszyczek nie rozpoznają..
                      widzę Monię, Ciebie, Melbę Hortikę, Chrupsową..
                      • lirio.a Re: spotkanie! 28.03.07, 13:02
                        a ja Hortiki nie widzę na zdjęciach sad
                        W białej bluzeczce i ciemnym (chyba ciemno zielonym) sweterku jest Lisiczka, a
                        w szarej bluzeczce zapinanej Yskierka. Chyba że chodzi o inne zdjęcia.
                        • lisica_lesna Re: spotkanie! 28.03.07, 13:12
                          Lirio a dostałaś zdjęcia ode mnie? MOgły przyjść z adresu opisanego JOanna
                          Gierczyńska ( wiesz poniedziałek był i miałam mega zekręcenie) i tam jest
                          Hortika. Obok Marudki po jej lewej stronie. I mam prośbę, prześlesz mi te
                          Marudkowe? Bo ja tamtych nie mam.

                          No i nie wiem jak mogłam wcześniej zapomnieć, Bebellku wieści zapodajesz
                          cudowne. Jak się cieszę że Łucja już taka wyrośnięta i czuje się niemal
                          zupełnie dobrzesmile No nawet nie umiem wyrazić tej radoścismile))To
                          najdzielniejsza mała kobieta na świecie.
                      • erga4 Re: spotkanie! 28.03.07, 13:05
                        dzięki Yskyerko smile)
                        tak się domyślałam ale nie byłam pewna.
                        • erga4 Re: spotkanie! 28.03.07, 13:06
                          oo i widzę że Lirio też mi odpisała smile)
                          to terazjuż wszystko wiem
                        • balbinka74 Re: spotkanie! 28.03.07, 13:12
                          Erga, ja miałam dokładnie ten sam problem..tylko widzisz, mnie nikt nie
                          odpowiedział....olewaja mnie, bo nudziara i brękot jestemsad
                          • erga4 Re: spotkanie! 28.03.07, 13:17
                            Balbinko - co ty za głupoty piszesz???
                            Pewnie zadałaś pytanie wplecione w długiego posta i pewnie nikt nie zauważył.
                            najlepiej pytania zadawać w króciutkim poście smile) już to przetestowałam hihihi
                            • lirio.a Re: spotkanie! 28.03.07, 13:25
                              Balbinko oj ty marudna babo w ciąży big_grinDDD Pewnie że nie zauważyłam albo po
                              prostu zapomniałam, bo coś mi się kojarzy że ktoś się już pytał.
                              A ja nie dostałam wczoraj esa tongue_outPPP Poza tym ja nie wiedziałam że to Hortika!!
                              Musze sobie przypomnieć jak Babelek wygląda, bo się jakoś Hortika z Babelkiem
                              skojarzyła.
                              Lisiczko już wysyłam Marudka nie powinna się obrazić smile) W końcu jesteś na tych
                              zdjęciach wink)A Twoje mam, dzięki. Zbieram się na sapcer bo pies już mnie wyciąga
                              • balbinka74 Re: spotkanie! 28.03.07, 13:58
                                Erga, a co nie mówiłam??? Mnie sie strasznie marudzenie wyolbrzymilo...chyba
                                zamiast brzucha tak mamsmile))Brękot ze mnie , mam nadzieję, ze mi to nie zostanie
                                w takim stadiumsmile))

                                Lisiczko, na tych fotkach, to jestes ty, tak???? Juz pisałam, bardzo jesteście
                                z bebelkiem podobnesmile))
                                • jaania77 Re: spotkanie! 28.03.07, 14:04
                                  gratulacje dla Dr Melby!!!!!!!!!!! cóz za zdolniacha smile

                                  dzięki dziewczynki za dobre słowa. Tak w ogole wczoraj mnie naszło, że za
                                  jakies 2 tygodnie minie rok jak się pojawiłam na forum...ale ten czas leci...

                                  Erga - a co do pytania - spuśćmy na to zasłonę milczenia co?? smile)))))
                                  • tatanka-2002 Jaaniu!!! 28.03.07, 14:09
                                    Nie będzie zasłony milecznia - gadaj nam tu szybko!!!!
                                    Ostatnio mówiłaś, że w zabobony nie wierzysz i upierałaś się,
                                    że cukru sypac na spodeczek nie bedziesz...
                                    Ciekawe ile w tym prawdy???
                                    Aneczko - przyznaj sie, czym wabiłaś tego pociana????
                                    • jaania77 Re: Jaaniu!!! 28.03.07, 14:11
                                      Ola, no to mnie zdemskowałyście smile))) po spotkaniu wlasnie wsypałam i
                                      postawialm na parapecie - dla jaj bardziej a nie dla pociana tongue_outPPP
                                      hehe, śmieszne co?
                                • lisica_lesna Re: spotkanie! 28.03.07, 14:12
                                  Balbinko - to ja smile Bebellki nie było
                                  Dziewczyny ja mam pytanie statystyczne. Ile chcecie mieć dzieci?wink i nie
                                  śmiejscie się ale jak ja wspominam o trzecim to spotykam się ze
                                  zdziwieniem ,wiec o czwartym już nie mówiesmile a wręcz sformułowanie matka
                                  dwójki małych dzieci w rozmowie wczorajszej pracowniczej brzmiało jak 'matka
                                  wielodzietna"smile ale fakt u mnie w pracy to raczej pojedynczo jest.
                                  Jutko ja nie dam rady jutro chyba że się plany zmienią to będę.
                                  Lirio dzięki wielkiesmile
                            • pitu_finka Re: spotkanie! 28.03.07, 13:36
                              Balbinka nie marudź!

                              Jutka, ja dalej wyrażam chęć (chyba że M. sie w pracy zasiedzi), ale ja to
                              dopiero koło 20.30-21 więc to chyba trochę późno...

                              No i najważniejsze:

                              CHAPEAU BAS, DR MELBA!!!!!!!!!!******

                              Yskyerko, dzieki za esa!
                              • zuza1978 Re: spotkanie! 28.03.07, 13:40
                                Jaaniu - moje gratulacje, strasznie sie cieszęsmile))))))))))))

                                No i oczywiście DR MELBA - przyłączam się do okrzyków radości i zachwytusmile))
                              • erga4 Re: spotkanie! 28.03.07, 14:08
                                Jaaniu - chodzi ci o pytanie o cukier?? czyżbyś go nie miała na parapecie????
                                ale pocian pewnie cię i tak zauważył jak leciałaś samolotem smile)))
                                • jaania77 Re: spotkanie! 28.03.07, 14:09
                                  Erga - wręcz przeciwnie i wstyd mi o tym mowic wink)))))
                                  • erga4 Re: spotkanie! 28.03.07, 14:10
                                    haahahaha - a jednak!!! cukier na spodeczku działa!!!!!
                                    tralalalala pocian leci do cukru!!!!!
                                    A Tatanka tyle czasu ukrywała przed nami sposób smile))
                                    • erga4 Re: spotkanie! 28.03.07, 14:12
                                      Jaaniu - ja też jestem przeciwniczką tych zabobonów, ale cukier wysypałam ot
                                      tak sobie. Nie wierzyłam że kiedykolwiek się uda!! i dalej nie wierze że to z
                                      powodu cukru, ale tak na wszelki wypadek spodeczek nadal na oknie stoi.
                                      • jaania77 Re: spotkanie! 28.03.07, 14:15
                                        Erga, no wiesz - ja tez nie wierzę...
                                        siła sugesti może?
                                  • tatanka-2002 Re: spotkanie! 28.03.07, 14:13
                                    eeeeeeeeeee....wiedziałam, wiedziałam tongue_out
                                    Jaki wstyd????
                                    Wstyd by był, gdybys tego cukru pocianowi poskąpiła.
                                    Kochana, trzeba było wcześniej spodeczek wystawic
                                    a nie tyle czasu czekać niecierpliwie na efekty staran!!!

                                    Przyznać się która ze starających się cukru na spodeczku nie ma???
                                    • tatanka-2002 Re: spotkanie! 28.03.07, 14:17
                                      Wiecie co, jakby tego ktos mąrdy posłuchał to zdębiał by na maxa...
                                      Przecież to nie ma zadnego wytłumaczenia dlaczego tak jest,
                                      ale cukier działa....samej nie chce mi sie w to wierzyc.
                                      Mój P. wczoraj od razu zapytał się o spodeczek, czy Jaania też go miała.
                                      Zapewniałam go, że nie, bo się tego wypierała, a tu taki numer.
                                      Nie uwierzy pewnie jak mu dzisiaj powiem....

                                      Jaaniu - cukier nie dla jaj, tylko dla Pociana,
                                      bo to on przynosi dzieci. Z jaj tobołków płaczących nie ma smile
                                      • jaania77 Re: spotkanie! 28.03.07, 14:20
                                        taaa. Ola a P. to nie jest zazdrosny ze od Pociana masz Maćka a nie od
                                        niego?smile))))
                                    • anialm Re: spotkanie! 28.03.07, 14:20
                                      Jaaniu super nowina!!!! Baardzo się cieszę, życzę Ci teraz spokojnych 8
                                      miesięcy.

                                      Melbuś - pani dr. .... nie mogło być inaczej smile))))

                                      Marudzia dziękuję za zdjęcia - i przyznam się, że też miałam mały zgryz kto
                                      jest kto smile))I Lisiczka rzeczywiście jak siostra naszrgo Bebellka wyglada.

                                      Balbinko - jak patrze na twe zmagania z fachowcami to mnie ciary przechodzą...
                                      i strach ogarnia co mnie czeka za czas jakiś.
                                      • anialm Re: spotkanie! 28.03.07, 14:22
                                        I wiecie co - odkryłam że mam cukierniczkę na parapecie smile))) hm... a B. coś
                                        wspomniał, że za 2 lata chciałby jeszcze jdnego dzidziusia smile... to musze
                                        ściągnąć ten cukier coby pocian nas nie zaskoczył np. u moich rodziców ;PPP
                                        • tatanka-2002 Re: spotkanie! 28.03.07, 14:25
                                          Jaaniu - ci.....nic nie mów głośno.
                                          P nie wie, że Maciuś nie jego big_grin
                                          Cały czas chłop myśli, ze z takiego marnego
                                          i szybkiego sexu udało nam się dziecia dorobic...
                                          Ech...kiedyś mu powiem...
                                          • potwors Re: spotkanie! 28.03.07, 14:46
                                            Lalala!
                                            Melba - bylas SWIETNA! Z kieszonki nic nie bylo widac, ale za to slyszalam
                                            doskonale! Ale fajnie, ze juz po, nie?
                                            Zdrowie Twoje breezerkiem wychylam!

                                            Yskyerko... chyba sobie w sygnaturke wstawie "Yskyerko dziekuje za esa!" wink

                                            Jaaniu - niezla jestes z tym cukrem wink Super, ze sztafeta nieprzerwana!

                                            Tatanko - odpoczywaj ile wlezie!w koncu to ostatnie chwile wink

                                            Dzieki za fotki ze spotkania - zazdrosc mnie bierze!

                                            Monia, dzieki za info - byla kiedys ta sztuka w Dramatycznym i bardzo ja lubilam!
                                            To mieszkanie, o ktorym pisalam na pieterku ma sciany i dach tworzace polkole!
                                            Wiec proste sciany to tylko poprzeczne dzielace pokoje. Bo na prostych
                                            zewnetrznych sa OGROMNE polkoliste okna! Szok! Dzis wieczorem idziemy na
                                            spotkanie pogadac o pewnych modyfikacjach, ale ja do konca przekonana nie jestem!

                                            Na hsg umowie sie w przyszlym tygodniu. Lekarka mowila, ze dlugo sie czeka i
                                            jednoczesnie powiedziala, zeby badania wszystkie byly swieze, wiec akurat pewnie
                                            wypadnie mi badanie i zaraz potem wizyta.
                                      • balbinka74 Re:cukier 28.03.07, 14:37
                                        Ja nie miałam cukru...ale moze jakies okruszki po drodze do kosza zgubilam i w
                                        końcu doleciałsmileJaaniu, jak to dobrze, ze ci dziewczyny do rozumu przemówiłysmile

                                        Lisico, ja chciałam zawsze miec dwójeczke lub trójeczkę...ale po naszych
                                        zmaganiach, to ja nie wiem czy z drugim mi sie uda do 40 zaciążyć.

                                        Cos słodkiego za mna chodzi....a na stoliku tak cudownie pachnie ptasie
                                        mleczko...jeszcze tydzien postu...
                                        • tatanka-2002 Re:cukier 28.03.07, 14:41
                                          Balbinko - doczekasz si edrugiego dzieciaczka wczesniej
                                          o ile postawisz spodeczek na parapecie tongue_out

                                          Ide zjeść zupkę i wracam na wyrko smile
                                        • anialm Re:cukier 28.03.07, 14:45
                                          Balbinko widze ze masz takie samo postanowienie wielkopostne jak moja Nula - 40
                                          dni bez słodyczy. Musze powiedziec, ze nas zaskoczyla - ni zjadla nic
                                          slodkiego, a wszystkie cukierki odklada na pozniej jak bedzie mogla juz jesc.
                                          • megi.1 Re:cukier 28.03.07, 15:13
                                            Dr Melba czapki z głów!smile gratuluję!!!!!! I mam nadzieję, że nie tylko się
                                            broniłaś ale i atakowałaśsmile

                                            Jutko ja juz jestem umowiona z M. ze zajmie sie Mikim, a ja pedze na spotkanie,
                                            wiec tylko powiedzcie gdzie i o ktorejsmile

                                            I specjalnie dla Bebellka wyłożę pewne kalkulace teraz:
                                            jest 11 starających się + jaania która jeszcze nie założyła nowego wątku czyli
                                            razem 12 dziewczyn do zakłądania wątków. Jeden wątek to gdzies poł tygodnia,
                                            więc daje nam to 6 tygodni i później trzeba zaczynać drugą turę żeby sztafeta
                                            trwałasmile

                                            Lisico my planujemy jeszcze dwójkę lub trójkęsmile o ile będziemy mogli.

                                            Byłam w pracy, zwolniłam biurko do konca i wiecie co wcale mnie nie ciagnie
                                            zeby wracac do tego biurkasmile
                                            • megi.1 Re:cukier 28.03.07, 15:16
                                              Aaa no i oczywiscie Yskierko dzieki za eska!!!!
                                              Chyba pójdę za radą Potwors co do sygnaturkiwink
                                              • lirio.a Re:cukier 28.03.07, 15:49
                                                Ja nie miałam cukru na parapecie, u mnie nie da rady z tym cukrem, kot już by
                                                sie rozprawił i z cukrem i spodeczkiem, ale może małą cukiernice, taką
                                                zamknięta jeszcze od wypadku postawię, co??

                                                A ja chyba chcę dwójkę dzieci, no chyba że trafi się więcej wink))

                                                Jania to jak to było opowiedz nam, który masz teraz dc?? I kiedy ten pocian
                                                przysiadł na parapet przed czy po przylocie z Londynu?? Czyżby takie gorące
                                                powitanie było??

                                                Babel przyślij mi jakąs nową fotkę - taką z krótka fryzurką, bo widać już
                                                zapomniałam jak wyglądasz. Znalazłam takie jeszcze z dawnych czasów i
                                                rzeczywiście do lisiczki trochę jesteś podobna.

                                                I coś jeszcze chciałam,.... skleroza
                                                • lirio.a Re:cukier 28.03.07, 15:54
                                                  już wiem co chciałam, chciałam wam powiedzieć że was podziwiam i wstyd mi że
                                                  żadnego takiego postanowienia nie zrobiłam sobie na post. Balbinka i Nula bez
                                                  słodzyczy, Kasia bez alkoholu, czy ktoś jeszcze mnie zawstydzi??
                                                  • tatanka-2002 Re:cukier 28.03.07, 16:10
                                                    Ja mam postanowienie wielkopostne - nie zabić męża i ekipy remontowej!!!
                                                    Liczy się takie postanowienie???
                                                    Pytam, bo to wymaga wielkiej siły woli, większej niż niejedzenie czekolady big_grin

                                                    Zmykam zrobić się na wielorybie bóstwo i pędzę po kabinkę prysznicową.
                                                    Chciałam powiedzieć, że mamy wielkiego farta, bo okazało się,
                                                    że spec od parkietów nagle ma lukę w robotach i może wejść
                                                    już pod koniec kwietnia ze sprzętem...Jupi!!!!
                                                    Myślalam, ze do czerwca będziemy na niego czekać, a tu taka niespodzianka smile
                                                  • pitu_finka Re:cukier 28.03.07, 16:14
                                                    Lirio, a ja bez mleka, sera, jajek, czekolady, zurawiny, cytysow, orzechow,
                                                    miodu..tongue_out

                                                    Co do pytania o dzieci to 3 (tyle ugadane z Malzem) lub 4 (tyle bym chciala
                                                    chyba ze mi sie odmieni). A tak naprawde to zobaczymy ile nam Bog da.
                                              • jutka7 Warszawianki 28.03.07, 16:09
                                                ponieważ żadne decyzje nie zapadły, a ja lece na pociąg- czekam jutro na jakis
                                                sygnał w sprawie ewentualnego spotkania. Zauwazyłam, ze po zmianie telefonu nie
                                                mam wpisanych Waszych numerów, więc generalnie klapa smile
                                                a szkolenie mam w Hotelu Bristol na Krakowskim Przedmieściu.
                                                jakby co to jestem do dyspozycji, a jesli nie to pospaceruję sobie jutro po
                                                stolicy smile
                                                buziaki!
                                                • erga4 Re: Warszawianki 28.03.07, 16:30
                                                  ja to bym chciała 2 lub 3 dzieci - ale wszystko w rękach Boga..
                                                  cieszę się że chociaz ta jedna kruszynka będzie z nami smile)

                                                  A gdzie Pani dokror??? świętuje bez nas???
                                                  no to siup toast herbatką miętową.
                                                • ma_ruda2 Re: Warszawianki 28.03.07, 16:35
                                                  po pierwsze, primo w pracy wszystko chyba zalatwione, mam jak najszybciej
                                                  przyniesc zwolnienie i siedziec w domku do listopada smile))) i sie cieszyc nie
                                                  denerwowac- slowa szefowej smile)) odmienilo kobiete czy co??

                                                  po drugie primo: MELBA!!!!!!!!!!! do kitu ta twoja kieszonka, nic cholera nie
                                                  bylo widac!!!!! slychac tez kiepsko bo gruba sapala ze jej ciasno tongue_outPP ale ty
                                                  wesz co .... GENIALNA JESTES!!!!

                                                  po trzecie primo, dzis ok 20 przeprowadzam sie do rodzicow zeby nie zabic M smile
                                                  on jakiegos wirusa ma i ma go przelezec wiec ja sie wole ewakuowac smile Megi
                                                  umawaimy sie jakos, nie??

                                                  po czwarte primo, to ja jutro z Jutka sie spotkam chetnie ale o 21.15 mam gina
                                                  (coby to zwolnienie dostac), wiec mam nadzieje ze sie ustawimy w to lubie np na
                                                  18?? Megi biore cie ze soba!!!!

                                                  po piate primo to nie wiem co chciaalm ...aaa Jaania z tym cukrem to dalas czadu
                                                  tongue_outPP

                                                  widze zescie sobie ze zdjeciami poradzily, zuch dziewczynki smile

                                                  a i trafilam wkoncu na sensownego gina w lux medzie (KOBIETA!!) fajna babaka.
                                                  Lisisczko nie dala mi karty ciazowej - dopiero jak przyniose wyniki badan. ale
                                                  moge do niej chodzic, bardzo fajna jest smile

                                                  Yskyerko jestes jak zwylke nie zawodna smile) dzieki za esa, od jutra troche moze
                                                  byc u mnie ciezko z dostepem do forum, wiec moge liczyc na esa jak sie z Jutka
                                                  umowicie?? kissy smile
                                                  • lisica_lesna Re: Warszawianki 28.03.07, 16:51
                                                    Marudko podasz na priva nazwisko tej ginki? Ja przetestowałam kilkoro ale żaden
                                                    nie był tym właściwymsmile Co do książeczki to najpierw się krygowałam ale
                                                    wyłożyłam kawe na ławe - książeczke chce żeby badania robić bezpłatnie z
                                                    zewnętrznych skierowańsmile A Twoja szefowa ładnie się zachowała.
                                                  • melba7 ;DDDDD 28.03.07, 17:08
                                                    dziewczynysmile
                                                    dziekuję za wszystkie esy, wszystkie kciuki-czułam się, jakbym Was miała za
                                                    plecamismilesmile
                                                    Było spokojnie, lajtowo, obrona przeszła jednogłosniesmile
                                                    zmykam...odespać.Spałam dziś 3 godziny.....smile
                                                  • potwors Re: ;DDDDD 28.03.07, 17:10
                                                    Melba - super, ze gladko poszlo! mozesz teraz isc spac w poczuciu dobrze
                                                    spelnionego obowiazku! my tu za Ciebie poimprezujemy wink
                                                    Sciski&kisy
                                                  • althea35 Re: ;DDDDD 28.03.07, 17:21
                                                    Marudka, no to luziksmile))))

                                                    Pitus, widzialam dzisiaj twoj wozek w wersji pomaranczowo-rozowejsmile)) No nie
                                                    dokladnie twoj, bo ten byl blizniaczy, spacerowka byla cala rozowa, a gondola
                                                    pomaranczowa. Niezle dawal po oczachsmile)))
                                              • erga4 Re:cukier 28.03.07, 16:32
                                                jestem z siebie dumna - zamówiłam telefonicznie alternator do naszego autka - i
                                                nawet dogadałam się bez problemów smile) pani starała się mówić wolno i
                                                wyrażnie smile) jutro powinni przysłać, więc jest szansa że autko na weekend
                                                będzie gotowe.
                                                • ma_ruda2 Re:cukier 28.03.07, 16:36
                                                  i znow cos nie tak z suwaczkiem... e ide do sapaka sad
                                                  • olcialew1 Re:cukier 28.03.07, 17:05
                                                    Witam.
                                                    Melba gratulacje!!!
                                                    I opijam woda Twoje zdrowko i Balbiatka bo sierota ze mnie i wczoraj toastu nie
                                                    wznioslam. Wybaz Balbinko.
                                                    Ale Wam fajnie, znowu spotkania.
                                                    Lisica ja myslalam, ze na zdjeciach to Bebell jest smile)
                                                    Monia ale masz tych pawi(i) od groma i ciut ciut. Wspolczuje.
                                                    Pitus pusc jakies zdjecia Zoski w nowym pojezdzie.
                                                    Jaania jednak cukier powiadasz? smile)) To teraz wszystkie starajace sie juz na
                                                    pewno caly kg wysypia na spodeczek smile)
                                                  • erga4 Re:cukier 28.03.07, 18:10
                                                    A ja następnym razem wystawię dwa spodeczki z cukrem to może bliźniaki się
                                                    udadzą smile)))

                                                    Melbuś -śpij spokojnie!! jesteśmy z ciebie dumne!!
                                                    Wznoszę kolejny toast herbatka żurawinową.
                                                  • erga4 Re:cukier 28.03.07, 18:13
                                                    Marudko - zupełnie nie wiem co jest nie tak w twoim suwaczku - sprawdzam ze
                                                    swoim i mój jest taki sam... spróbuję skopiować twój i wkleić w poście:

                                                    <a
                                                    href="tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20722;19/st/20071103/dt/5/k/ac1f/
                                                    preg.png">nasze
                                                    Cielątko</a>
                                                  • erga4 Marudko - próba twojego suwaczka 28.03.07, 18:17
                                                    hmm zgłupiałam - wkleiłam dokładnie to co tobie się wyświetliło w suwaczku i
                                                    wyskoczył mi adres bez http. ki pieron?
                                                    spróbuję zrobić twój suwaczek na piechotkę:

                                                    nasze Cielątko

                                                    zapis zrobiłam:

                                                    <a
                                                    href="HTTP://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20722;19/st/20071103/dt/5/k/ac1f/
                                                    preg.png" target="_blank"> nasze Cielątko </a>
                                                    <a


                                                    dodałam tylko target="_blank"> tam w środku to wtedy wyświetla się w innym
                                                    okienku suwaczek
                                                  • erga4 Re: Marudko - próba twojego suwaczka 28.03.07, 18:19
                                                    nie wiem co jest nie tak w tym twoim suwaczku...
                                                    może Ysyerka ci pomoże, albo wklej ten który ja ci podałam tylko zmień literki
                                                    HTTP na http
    • ma_ruda2 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 18:33
      dzieki Ergunia, zanim wkleje sprawdze jeszcze raz tego od Yskyerki smile
      proba tongue_out
      • ma_ruda2 Proba ... 28.03.07, 18:35
        i ide sie pakowac smile
        • ma_ruda2 Re: Proba ... 28.03.07, 18:38
          ierdola ze mnie tongue_out
          ciekawe co teraz wyjdzie??
          • althea35 Re: Proba ... 28.03.07, 19:00
            Marudka, teraz troche przesadzilassmile) Wkleilas adres dwa razy.

            <a
            href="<a
            href="tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20722;19/st/20071103/dt/5/k/ac1f/"
            target="_blank">nasze Cielątko</a>
            • feromonka po usg 28.03.07, 19:07
              Hej
              nie wiem co mam myśleć po usg - dr podchodzi do mojej ciązy z ogromnym
              dystansem...
              zrobił wydruk i powiedział,że jest w macicy coś małego i ma 7 mm (nie wiem czy
              jak na 5tydz 3dzień to jest ok?) i trochę się martwiesad

              dostałam znowu duphaston i kaprogest (mam chodzić na zastrzyki co 2 dni) no i
              kolejne usg za 2 tygodnie - zaraz po świętach

              jutro na własną rękę idę oznaczyć poziom bety coby sie nie stresować...


              Jaania gratuluje! tak sie cieszę! ale w listopadzie będzie porodówsmile

              Melba - juz PANIĄ DOKTORsmile gratulacje!

              narazie tyle...zmykam odpoczywać
              • megi.1 Re: po usg 28.03.07, 20:48
                Feromonko, lekarz nic nie objaśnił w czasie tego usg? Troche dziwne podejscie
                jak dla mnie. Myślę, że za dwa tygodnie na usg jak zobaczysz serduszko,
                będziesz spokojniejszasmile
                • melba7 Re: po usg 28.03.07, 20:55
                  Feromonko, z tego co pamiętam, to jest całkiem nieźle-7 mm, to chyba norma...nie
                  martw się niepotrzebnie;
                  Dziewczyny, jutro w To Lubię? o której? bo moze się ojawię, chyba,że nie chcecie;P
                • balbinka74 Re: po usg 28.03.07, 21:29
                  Feromonko, wszystko na dobrej drodzesmile)Moje małe podczas pierwszego podgladania
                  miało 2mmsmileCiąza rozwija sie w macicy i to juz jedna dobra wiadomoscsmileNa
                  serduszko musisz jeszcze troszke poczekać. Bierz te leki, ale jesli ma cie to
                  uspokoic, to bete zrób oczywiściesmile))

                  Melbus, jak było???

                  Anialm, działka już jest wasza?

                  Melduję, ze pierwsze ciuszki ciązowe zostały zakupione...Nabyłam sztruksowe
                  spodenki w kolorze beżowym....a do tego zielona bluzeczkę...taka sobie, nic
                  specjalnego. Kurka u nas cienko z ta odzieża ciązową. W spodniach mam jeszcze
                  bardzo duzo miejsca na brzucholek..ale jesli mi w biodra lub w uda pójdzie, to
                  poleza sobiesad w piątek musimy skoczyc jeszcze do krawcowej, bo mi sie nogawki
                  po ziemi ciągną... noz nie dała mi bozia takich długich nozek jak anialm czy
                  Tatance.
                  Spódniczkę( szaro-czarną) na obrone wytargałam z szafy siostry...i chyba tylko
                  na to biała bluzkę..może jakiś cienki szal.....bo żakiecik żaden nie
                  pasi...Może być? A siostrzyczka załamana, bo ja mam jeszcze w tej spódnicy
                  sporo miejsca..a ona chociaz do grubasków nie nalezy ledwo sie w pasie dopinasmile
                  Taka typowo chlopięca budowa.
                  Gorzej będzie z butkami...bo jedyne czarne mają 8 cm obcasy...ale nie mam
                  wyborusad

                  Tatanko, jak najbardziej, twa silna wola stale jest przeciez sprawdzana, liczy
                  sie liczysmile)) Fajnie, ze będziesz miała wczesniej podłogismile
            • althea35 Re: Proba ... 28.03.07, 19:16
              E, cal;kim wszystko pochrzanione...
              nasze Cielątko
              • althea35 Marudka, tak to ma wygladac: 28.03.07, 19:21

                <a
                href="HTTP://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20722;19/st/20071103/dt/5/k/ac1f/
                ">nasze Cielątko</a>

                HTTP zmien na male litery
                • ma_ruda2 Re: Marudka, tak to ma wygladac: 28.03.07, 19:52
                  Althea, dzieki kochanie. buziak dlacieie i Maryski smile
                  no zobaczymy co teraz mi wyjdzie smile
                  • ma_ruda2 Re: Marudka, tak to ma wygladac: 28.03.07, 19:56
                    kurka ja zmniejsze HTTP na male to mi siejakos rozdwaja ten suwaczek, mam dosc sad
                    zaraz mecz big_grinDD
                    • megi.1 Re: Marudka, tak to ma wygladac: 28.03.07, 20:24
                      Marudka, jak będziesz miała ohotę na spacer, to my zawsze bardzo chętniesmile
                      czekamy zatem na sygnałsmile
                      Wpadnij jutro do nas to spacyfikujemy twój suwaczeksmile
                      • mavikaa Re: Marudka, tak to ma wygladac: 28.03.07, 21:17
                        Melduje sie na nowym watku i od razu gratuluje Feromonce smile))!!! Jaanii smile))!!!
                        i oczywiscie Melbie smile)))!!!

                        Widze, ze u Moni ciag dalszy nietoperkow sad( - uwazaj zebys sie nie odwodnila.
                        Marudka wyprowadza sie do mamy, bo w domku szaleje maz z wirusem.
                        U Balbinki nadal problemy budowlane, no i polowinki byly smile). Teraz pojdzie z
                        gorki smile.
                        Anialm spaceruje po parku Wilsona - alez ja lubie to miejsce smile).
                        Tatanka zaopatruje sie w ciuszki po-ciazowe. Ja zawsze na wiosne mam potrzebe
                        zmiany kolorow na bardziej wesole. Nie wiem dlaczego zima tak lubie brazy??
                        Wiosna nie moge na nie patrzec i obiecuje sobie, ze nigdy wiecej, a pozniej
                        historia sie powtarza.
                        Erga, Ty juz z powrotem w UK??
                        Wiecej nie pamietam.

                        Mam chore dziecko tzn. kosmicznie przeziebione, wiec okropnie marudzi i jest do
                        mnie wrecz przyklejony. O nocach juz nie wspomne...
                        Sama tez wczoraj kiepsko sie czulam, cos mi zoladek nawalal. Ciesze sie wiec,
                        ze "wczoraj" juz sobie poszlo i nie wroci smile).

                        Za to "dzisiaj" bylo niesamowite. Otoz: znalazlam w zeszlym tyg dosc ciekawa
                        oferte pracy dla obywateli polskich mieszkajacych w Stambule. Maz praktycznie
                        zmusil mnie bym wyslala cv, tak tylko zeby ewentulanie pojsc i sprawdzic co
                        oferuja. Ja wcale nie mysle o pracy dopoki Emirhan nie pojdzie do przedszkola,
                        ale ostatecznie wyslalam to cv. Wczoraj zadzwonili, ze jesli moge to dzis
                        zapraszaja na spotkanie. Poszlam wyluzowana, bo i tak wiedzialam, ze nic z
                        tego, a tu naprawde ciekawa praca, swietne warunki, no i miesieczna pensja 4
                        (slownie: cztery) tysiace dolarow!!! + prowizja. Oslablam. Teraz mysle sobie,
                        ze byloby dobrze zebym ja dostala. Jedyny minus to podroze po swiecie. Tzn.
                        byloby to cos co uwielbiam, tylko ze ja nie potrafie rozstac sie z Emisiem
                        nawet na pare godzin. No wiec juz sama nie wiem czego chce.
                        • mavikaa Re: Marudka, tak to ma wygladac: 28.03.07, 21:56
                          Marudko, Cytrus dziekuje za fotki!!

                          Erga, doczytuje stary watek i juz mam odp na swoje pyt smile
                          • balbinka74 Re: Megi, ratuj!!!!! 28.03.07, 22:08
                            Megi, ty robiłas te testy na wyciek płynu owodniowego, tak?
                            Napisz jak to u ciebie było. Ja jestem w kropce i w pierwszej chwili
                            spanikowałam. Po wycągnięciu wkładka była lekko niebieska...teraz odczytałam
                            wynik i niby wróciła do koloru zółtego, ale jednak jakis tam lekki, sladowy
                            cień pozostał.Nie wiem co o tym mysleć.
                        • jesienna100 Re: Marudka, tak to ma wygladac: 28.03.07, 22:16
                          jaaaaaniu!!!!!!! gratuluje! i to znowu ten cukier , dzis obiecuje sobie ze go
                          posypiewink a myslicie ze trzeba sypnąc w spodeczek? czy moge na parapet kostke
                          polozyc?winkja juz na forum ponad rok wiec statystycznie moje szanse na szybkie
                          zaciazenie rosnąwink
                          wiecie co zawsze uwazalam ze chce trojke dzieci, dwojeczke tak z mala roznica i
                          trzecie ok 40stkiwink ale dzis opiekowalam sie malenka Milką 9 miesieczna
                          grzeczniusia kochana i mialam drugą mala z kolezanka poltoraroczną moją
                          chrzesnicę wiecie co jakbym byla sama...i miała dwie do obrobienia w tym
                          usypialam maleńka u gory a starsza sie budzila glodna powiem wam ze ja bym sie
                          chyba nie umiala zorganizowć wogóle!
                          jestem w stanie zajmowac sie jednym dzieckiem..i to tez jest bardzo
                          absorbujace..takze nie wiem jak to będzie z tą trojka..wink
                          co do mojego blatu ..to moj matowy kamien chwyta dziwnie wszystkie plamy etc i
                          to nie jst normalne, sam wlasciciel kamienia sie martwi i mowi ze ostatecznie
                          go wymienią..bo byc moze ze zostal żle obrobiony...ladnie co? byc moze czeka
                          mnie wymiana blatu i caly burdel z tym zwiazany..a blat zamiawiany w hiszpanii
                          i tam tez bedzie w razie czego reklamacja..jutro mam panow na instalowanie
                          zlewu...pojutrze panowie od blatu..niekoncząca sie opowiesc..a

                          dziewczynki zbliza mi sie srodek cykluwink nie bralam w koncu clo dzis kupilam
                          magnez i vit A +E bo drza mi miesnie i zle sie czuje,
                          nie wiem czy wy tez tak sie czujecie otumanione i oslabione wiosennie? bo ja
                          budze sie zmeczona i klade sie spac zmeczona i mam tego juz dosyc..
                          pozdrawiam was wieczornie wszystkiewink

                          • balbinka74 Re: Marudka, tak to ma wygladac: 28.03.07, 22:28
                            Jesienna, przytulam z powodu blatówsad Nasze tez były wymieniane, bo odstrzelily
                            dosłownie całesad
                            Mam nadzieje, ze wkrótce bedziesz miałdobre. Kurka, co za pech..a do tego ten
                            bałagan.Wrrr

                            Megi, mam nadzieje , ze nie spisz jeszcze..
                            • erga4 Re: Marudka, tak to ma wygladac: 28.03.07, 22:58
                              Feromonko - 7 tydzień ciąży - maleństwo ma 8-10mm - tak piszą mądre książki.
                              Ja miałam robione USG w 55 dniu cyklu czyli niby w 8 tygodniu,ale wedłuhg
                              mojego ginka to był 6t5d i małemiało 9mm
                              • olcialew1 Re: Balbinko 28.03.07, 23:15
                                Ja nigdy wkladek ani papierka lakmusowego ni uzywalam ale dziewczyny na
                                Marcowkach pisaly o tym i pamietam, ze nie jedna jechala na IP myslac, ze to
                                wody i po wladce czy papierku w kolorze niebieskim ale zawze wszystko bylo ok i
                                na IP mowiono im, ze kolor musi byc granatowy, ciemny a nie lekko niebieski.
                                Niebieski moze byc podobno przez normalny odczyn z pochwy.
                                Jezeli jednak sie denerwujesz to jedz na Izbe.
                                • jesienna100 Re: Balbinko 28.03.07, 23:23
                                  balbinko nie spię jeszczewink wiesz ja tym blatem sie stresuje bo chcialabym
                                  zacząc wreszcie robic milion innych rzeczy niz sprzatanie w nieskonczonosc
                                  kurzu po cemencie etc,
                                  ale dzis rano siedzialam w czystej kuchni z kawa i gapilam sie w slonce i
                                  pyski moich dwoch psiakow wygrzewajacych sie w promieniach sloncawink takie
                                  fajne male chwile.. a ty jak balbinko sie czujesz? wozeczek wybrany?wink
                                • balbinka74 Re: Balbinko 28.03.07, 23:43
                                  Olcia, dzięki. Jutro zadzwonie do ginka i wszystkiego sie dowiem.W instrukcji
                                  jest napisane, ze może być niebieski( mocz, wydzieliny)a potem po 10 min
                                  powinien zrobic się żółty...u mnie ten zółty kolorek faktycznie jest, tylko
                                  jakis tam nikły cien niebieskiego prześwituje....ale może to tak juz jest , ze
                                  niezupełnie do dawnego kolorku wraca. Mezul pociesza, ze najwazniejsze, iz nie
                                  jest to wynik koloru niebieskiego lub zielonego. Wzięlam relanium, bo z tego
                                  wszystkiego brzuch mi sie strasznie twardy zrobił i spróbuje usnąć. Tydzien
                                  temu wynik byl jednoznaczny, wkładka od początku do konca żółta.
                                  Wiem, ze wariuję..ale tak strasznie sie boje o mego maluszka.

                                  Jesienna, własnie to samo czuję, gdy widze ten szwedający sie po mieszkaniu
                                  pył..a tak juz chciałabym miec wszystko wylizane...
                                  Z czego masz te blaty? Marmur to czy granit?
                                  • jesienna100 Re: Balbinko 29.03.07, 00:05
                                    granit kochana, matowy...zaczynam zalowac tego czarnego matu...bo podobno na
                                    swiecacym mniej widac wszystko...ale podloge mam matowa i nawet sie nie
                                    zastanowilam nad kwestia utrzymania tego...

                                    balbinko.nie stresuj sie nie potrzebnie, na pewno wszsytko jest w porzadku, idz
                                    do lekarza. i mysl o ubrankach wozeczkach i innych ..
                                    • erga4 Re: Balbinko 29.03.07, 00:16
                                      Balbinko - przytulam bardzo mocno.
                                      Nie myśl o złych rzeczach. ja też się boję o moje maleństwo ale staram się
                                      wyciszyć, wyluzować - i powtarzam sobie że będzie dobrze - musi być!!
                                      Skoro Bóg nam kazał tak długo czekać i w końcu obdarzył nas tym cudem to na
                                      pewno nie po to by go nam zabrać!!
    • erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 00:25
      No to chyba pora iść spać
      Dobranoc!!
      • olcialew1 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 04:20
        Ergus milej nocki i calej reszcie tez.
        Balbinko nie denerwuj sie tak, na pewno wszystko jest ok a jak masz watpliwoci
        i spac nie mozesz to do szpitala pojedz. Sprawdza, upewnia Cie w tym ze
        wzsystko dobrze jest i puszcza do domu.
        Jesienna ja tez mam czarny granit w kuchni, oj nasprzatasz sie kobieto,
        nasprzataszsmile)))) Twoj ma jakies swiecidelka w sobie? Moj jest zupelnie
        czarny. Jezeli Twoj lapie plamy to moze nie jestt seal'em zrobiony? Tutaj czy
        matowy czy nie kazdy jest robiony tym sealem zeby plam nie lapal.
    • megi.1 Balbinko! 29.03.07, 07:15
      Ja tych testów nie robiłam, bo ich po prostu nie umiałam kupić a po wizycie u
      mojego ginekologa sie uspokoiłam.
      Gdy byłam w szpitalu w ciąży z Alicją robili mi ten test(mieli specjalny płyn a
      nie wkładkę ale myślę, że system działania ten sam) i gdy zaczęły mi się już
      sączyć wody to to był zdecydowany, ciemny kolor. Dla świętego spokoju zadzwoń
      do swojego ginekologa ale myślę, że wszytko jest ok.
      Wczoraj padłam o 22.00 i dlateg nie odpisałam, przeprzaszam.
      • lirio.a dzień dobry 29.03.07, 08:01
        Mam znowu problem z kompem sad( Znowu mnie czeka mała reinstalka systemu, bo net
        przestaje chodzić, strona otwiera się godzinę, każda!! nie tylko gazeta ;DD
        A GG już całkiem nie chodzi sad( Wczoraj net w ogóle nie chodził, ale mężul coś
        tak pogmerał i...chodzi ale można się przespać, wysikać i zrobić herbatę zanim
        coś się otworzy

        Balbinko i co?? Jak się czujesz?? Uspokoiłaś się troszkę, ja też myślę że to
        nic takiego, a my z klubu panikar zawsze wszystko widzimy w tych złych kolorach
        w Twoim przypadku jest to niebieski wink Ale zadzwoń dziś do gina, albo nawet
        podjedź do niego niech sprawdzi że wszystko jest ok i Cię uspokoi.

        Feromonko nie panikuj poszukaj na stronach opisujących rozwój- to zupełnie
        normalne rozmiary, a serduszko zaczyna bić ok 6 tygodnia, czasem nawet troszkę
        później bo nigdy nie wiesz kiedy dokładnie nastapiło zapłodnienie.
        Moja ginka nawet nie chciała podglądać wcześniej, kazała mi przyjść dopiero z
        końcem 6 tyg. Bete możesz zrobić sama też tak się uspokajalam.

        • lirio.a Re: dzień dobry 29.03.07, 08:15
          dziewczyny mam pytanie bo ja zupełnie głupia w tych sprawach jestem i obawiam
          się że z wrażenia mogę zgłupieć doszczętnie smile) Idę dziś po południu do ginki
          i... jeśli po usg okaże się że jest ok to co?? Mam już dostać jakąś kartę
          ciąży?? I czy ją się dostaje do łapy czy ona zostaje u niej??
          Liczę na waszą obecność w moich kieszonkach. Tatanko dla ciebie jest osobny
          apartament wink)

          Melbuś wyspałaś sie już? Oj musisz czuć Wielką ulgę. Bardzo Ci zazdroszczę, bo
          ja chyba nigdy się nie obronię.
    • stokrotka76 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 07:46
      Dzieńdoberek!

      Melbuś, gratuluję, pani doktor!!! Zdolna i dzielna z Ciebie kobietka smile))

      Balbinko, nie zamartwiaj się kochana! Grunt to zachować spokój! Wiem, że łatwo
      mi powiedzieć... Jak jakakolwiek wątpliwość, to lepiej do szpitala podjechać,
      tam wszystko sprawdzą i napewno uspokoją, że jest wszystko ok smile.

      Tak sobie wczoraj pomyślałam, że jestem na forum gdzieś od maja/czerwca 2005 i
      wszystkie dziewczyny, które wtedy poznałam maja już dzieciaczki albo za chwilkę
      będą mieć smile))! I tak mi się jakoś fajnie zrobiło smile

      I mamy kolejny piękny dzionek smile. Tak mi się super siedzi w domku z Dziumblem,
      że jak pomyślę o powrocie do pracy to brrrr... No, ale jeszcze do końca lipca
      mamy czas.

      Wczoraj mężulo mnie zaskoczył, stwierdzeniem, ze jak już chcę następnego
      dzidziusia, to on mi zrobi, nie ma sprawy! Szok, bo myślałam, że będzie się
      mocno opierał smile. Oczywiście czekamy z tym jeszcze, ale jakoś tak mnie
      ciągnie... A brać jakieś tabsy to by był grzech, bo przecież nie wiadomo czy za
      drugim razem tez nie będzie komplikacji... Mam nadzieję, że organizm jakoś się
      uregulował, ale nie przekonamy się, dopóki nie zaczniemy następnych starań. W
      weekend miałam coś co przypominało lekką @, ale trwało niecałe dwa dni - potem
      pobolewał brzuszek, więc nie wiem co to było...

      Buziaczki!
      • lirio.a Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 08:21
        Stokrotko, a jakby tak do lipca pocian zpukał w okienko to co zostajesz w domku
        czy wracasz do pracy??
        Ha!! widzę że druga runda zaczyna się na calego!!

        Jesienna, lepiej wymienić te blaty, troszkę więcje czasu i pracy ale nie
        będziesz się codziennie denerwować plamami.

        Pogoda ładniutka, ale zimno jeszcze

        Kasiu dzięki za zdjęcia babelka. Tak to jest babelek smile)) Kiedyś dostalam to
        ostatnie zdjecie "wielopokoleniowe" a na nim babelkowi wyszły bardzo ciemne
        włosy i to mnie zmyliło wink)) Dlatego z Hortiką pomyliłam.
        • stokrotka76 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 08:30
          Lirio, ja kartę ciąży dostałam po pierwszych badaniach krwi, gdzieś w 7-8
          tygodniu. To taka książeczka i dobrze ją mieć zawsze przy sobie - ja nosiłam.
          Wpisują tam wyniki badań, wagę itp.

          Wiesz, nawet bym miała ochotę tak zrobić, ale trzeba będzie trochę popracować.
          No i Jasia najpierw ciut odchować, a dopiero potem braciszka albo siostrzyczkę
          mu fundować wink. A gdyby ten bocian przypadkiem się pojawił, hmmm, pewnie na
          jakiś czas wróciłabym do pracy, o ile szefowa nie wysłała by mnie na zwolnienie...
          • nika112 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 09:05
            Witam smile

            Melbuś jeszcze raz serdeczne gratulacje Pani Doktor!

            Lirio ja tak jak Stokrotka dostałam karte na pierwszej wizycie w ok. 7 tyg. i
            nosiłam ja przy sobie.

            Marudko dobrze że z szefową masz już wszystko załatwione.

            Monia mam nadzieje ze nietoperki przestaną cię wkrótce męczyć.

            Balbinko napewno wszysto jest dobrze. Nie denerwuj się kochana, a jeśli nie
            jestes pewna i chcesz się uspokoic to jedz na IP albo zadzwoń do swojego
            lekarza.
            A odpowiadajac na twoje pytanie to nie miałam ciężkiego porodu. Poprostu
            najprawdopodobniej przy wychodzeniu małej w którymś momencie został ten nerw
            uciśnięty.

            Maavika dużo zdrówka dla Twojego maluszka! Ciekawą dostałaś propozycję pracy.

            Stokrotko super że macierzyństwo tak ci służy. smile
            Rzeczywiscie jeszcze troche i zacznie się u nas druga runda. Sama się
            zastanawiam kiedy zacząć. Napewno nie wcześniej niż jesienią, jak sie uporamy z
            remontem domu. Ale marzy mi się drugi taki maluszek

            Buziaki dla wszystkich


          • balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 09:25
            Jesienna, ja tez mam matowa podłoge w kuchni..i nawet po umyciu mam głupie
            wrażenie, ze nie widac jej czystości.

            Stokrociu,macie zdrowe podejście do tego wszystkiego...i własnie, kiedy kończy
            ci się urlopik macierzynski? Może faktycznie lepiej nie truć się tymi lekami.
            niech organizm sam spróbuje sie podregulowac po ciązy.

            Gdy zobaczyłam te fotki, zgłupiałam...bo przeciez faktycznie bebelek miał
            ściete włoski...ale jej tak szybko rosnąsmile Podobieństwo jest znaczne...a moze
            wy jestescie jakas bardzo daleka rodziną i nie macie o sobie zielonego
            pojęciasmile))

            Relacja z robót....panowie rozryli juz cała drogę...a ja wiem , ze usterka przy
            krawęzniku, ale co blondynka moze wiedzieć? Chyba lubia wszystko rozwalać...
        • balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 08:51
          Jestem troche nieprzytomnasad Ekipa wodno-kanalizacyjna od 7 daje nam czadu z
          młotem....odkuwaja misternie położona kostkę....ch...a by to wzięłasad Jakby
          kurka nic u nas nie szło dobrze od razu zrobićsad Teraz zagladam co chwilę, by z
          rozpędu nie zabrali sie za nasz chodniczek.

          Megi, dzięki za info.A ty miałas jeszcze wtedy jakies dolegliwości?Jak to sie
          stało,ze trafiłas do szpitala? Przepraszam, ze poruszam ten drazliwy temat...
          U mnie to takie troche niebieskie bylo i potem wyparowało.Może faktycznie to
          slady moczu lub sluzu.
          Na IP nie moglismy pojechac, bo jak zwykle w takim momencie mezul byl po
          piwie... on zawsze wie jaki ma sobie moment wybraćsad a że wczoraj był mecz...to
          piwko obowiazkowe...A do Poznania 2 godzinki drogisad
          Teraz ginek ma unieruchomiona komórę i z rozmowy kicha.Będe próbowac dalej.
          Jak na dana chwilę żadnych wielkich ilosci nie mam, zatem pocieszam sie , że to
          nie jest to najgorsze.Erguś, mam taka nadzieję,ze skoro tak długo czekałam, to
          może w kńcu Bóg da mi szanse na macierzyństwo.Boje sie szukac info, co sie
          stanie z maleństwem, gdyby jednak moje przeczucia okazały się prawdziwe...
          I kurka jak tu teraz skupić się na nauce?
          • althea35 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 09:11
            balbinko, ja cie prosze, ty sie przestan denerwowac!!!! Wkladka nie byla
            granatowa, niebieski zniknal, wiec wszystko jest w porzadeczku!!! Buziaki dla
            ciebie!!! Nic zlego sie nie dzieje!!!!!

            Stokrotko, fajnie ze sie pojawilas! Jak Jasiulek?? Pewnie juz gada na calego i
            strzela usmiechy w kazda strone.

            Jesienna, ja cos mialam do ciebie... tylko co. Aaaa, wiem. O witaminach mialam
            co napisac. Ja bym odradzaja A+E, lepiej kup sobie jakis zestaw dla kobiet. A
            magnez jak najbardziej, ale najlepiej w postaci gorzkiej czekoladysmile)

            Ja sie dzisiaj zerwalam z rana, jak jeszcze M. byl w domu i pobieglam pod
            prysznic, a pozniej juz mi sie nie chcialo klasc, ale teraz czuje ze troche mi
            powieki opadaja.
            • hortika Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 09:29
              Balbinko, a Ty szpitala nie masz blizej niż w Poznaniu? Coś nie wierzęsmile Nie
              wolno Ci się ciągle czymś denerwować, tym bardziej, ze nie masz powodów. Po
              cholerę te wkładku kupowałaś-miały Cię uspokoić, prawda? Nosz normalnie należy
              Ci się lanie.
              Melba-wytrzeźwiałaś jużsmile)))???
              Liro-niektórzy lekarze kartę ciąży (to jest taki rodzaj ksiażeczki) dają od
              razu , inni dopiero ok. 8-10 tygodnia. Generalnbie jest zasada, że trzeba ją
              wszędzie nosić, chociaż jakby nie daj Boże coś to i tak np. oznaczenie grupy
              krwi umieszczone w karcie nie jest dla lekarzy miarodajne, bo trzeba mieć
              oryginał zaświadczenia. Ale ta karta jest fajna i pokazuje w skrócie duzym
              przebieg ciaży (wzrosy wagi, wymiary z usg maleństwa itp.).
              • pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 09:39
                Witam,

                Lirio, juz sie pakuje do Twoejej kieszeni. Ja dostalam karte gdzies tak w 9
                tyg. Daj znac co i jaksmile****

                Balbinko, ja juz nie mam do Ciebie sily, mowie powazniesad Kobieto, Ty sie
                przestan tak martwic bo sie wykonczysz kiedys!!! Myslisz ze ciaza to koniec
                Twoich zmartwien z maluchem?? To dopiero ich pocztek wiec prosze Cie nie rysuj
                wszedzie czarnych scenariuszy, bo bedziesz sie tak martwic do konca zycia. Jest
                DOBRZE i tego sie trzymaj. Ciaza to taki fajny okres, ciesz sie tym!***

                Uciakem. Pa.
                • megi.1 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 09:42
                  Balbinko, u mnie wyciek wód nastąpił dwa tygodnie po razwarciu się szyjki,
                  dopiero jak jakieś bakterie osłabiły pęcherz płodowy, więc u Ciebie nie ma
                  takiej sytuacji!!!Kochana i jak jedna wkładka starcza ci na cały dzien to nie
                  sączą ci się wody!!!
                  • megi.1 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 09:43
                    Lirio my juz w lewej twojej kieszonce wiec moze cie troche znosic, bo nie
                    jestesmy z Mikim filigranowismile
                    • lirio.a Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 09:54
                      Dzięki za info o tej książeczce, bo chcociaż wiedziałam że coś takiego jest to
                      byłam blado zielona po co o od kiedy

                      Dzięki też za kieszonke ale idę tam dopiero na 17.00 jeszcze wyłażcie,
                      rozprostujcie kości, zjedzcie obiad, bo tam możemy się sporo naczekać, ale jest
                      osobny apartament dla grubej i specjalne miejsca dla karmiących kiss**

                      Balbinko ja blondynką nie jestem ale... też nie mam pojęcia po co oni tak
                      kopią, ale niech kopią jeśli to ma im pomóc naprawić usterkę


                      Mavika ta praca wygląda bardzo atrakcyjnie, wiem żew ciężko sie rozstać z małym
                      skarbem, ale może to jest wielka szansa dla Ciebie, a co to za podróże??
                      częste?? długie?? Niech Emiś zdrowieje.
                  • balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 10:01
                    Megi...to tak było...Dziekuję.Buziaki.

                    Pituś, ze mna to juz tak jest...ale naprawde bardzo sie staram zachowac spokój.
                    Nawet nie wiesz, ile mnie to kosztuje.Ide leżakować i troche się pouczyć a
                    przede wszystkim mysli przestawic na inny tor.

                    Lirio,karte ciazy powinnas dostac do łapki. I ja wchodze do drugiej kieszonki,
                    skoro nasz pakerek juz w jednej siedzi.
                    • megi.1 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 10:16
                      Balbinko, żeby zrównoważyć mnie i Mikiego to Wy z Balbiniątkiem stanowczo nie
                      wystarczyciesmile))

                      Lirio nie martw sie, my zabralismy z Mikim suchy prowiantsmile
              • balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 09:50
                Hortiko, szpital jest i owszem..ale to mordownia..zero kompetentnego
                ginekologa...a jakie tekst mają...paniusiu...a trzeba bylo tak długo zwlekac z
                dzieckiem?...stara pierworódka...a ja miałam wtedy 26 lat...
                kuzynke (ciężarną)niedawno dowieziona tam ,bo na ulicy zemdlała...ona ledwo
                glowe mogła podniesc a ginek ja od leniwych bab wyzwał, bo powinno juz "dawno
                gacie ściągnac...i na fotelu leżeć" Uwielbiaja robic eksperymenty na
                pacjentach.I jak juz kogos dorwa, to mimo swej bezradosci, braku sprzetu nie
                chca wypuścic.Mnie zrobili zabieg po poronieniu i zostawili plód, który
                spowodował ogromny stan zapalny....no a moje złe samopoczucie( chodzic juz z
                bólu nie mogłam) to były fanaberie paniusi.Oczywiście nie wszystkie oddziały sa
                takie.
                • tatanka-2002 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 10:22
                  Hejka smile
                  Ja od 7 na nóżkach, bo jak zwykle wiertarki poszly w ruch.
                  Maciej od 5 spac nie daje, a ja mam jakies schizy przedporodowe.
                  Poza tym sniy mi sie same kabiny prysznicowe,
                  bo oczywiscie wczoraj nic nie znalezlismy na mojego P......

                  Megi - ja zrownoważę Lirio i wskocze do kieszonki po drugiej stronie.

                  Lirio - a kieszonka z klimą jest??? Żeby nikt mi jak Marudzia
                  nie wypominal, że sapalam i slychac nie bylo.

                  Balbinko - przestań babo szukac dziury w calym!!!
                  Ja calą ciążę wmawiam sobie że mi cos przecieka.
                  Oczywiście robie to cichutko, zebyscie nie krzyczaly smile
                  Takie wrażenie mozesz miec caly czas, a im blizej porodu,
                  tym ten dyskomfort wiekszy jest...

                  Nie wiem co jeszcze mialam, ale chcialam napisac,
                  ze do 6 kwietnia musze zaciskac nózki.
                  Moj szpital przechodzi kwarantanne i wstrzymali przyjecia.
                  Gadalam dzisiaj przez tel. z ordynatorem i wiem,
                  ze jak sie zacznie to mnie przyjmą, ale wykryli u dzieci w moczu
                  jakies bakterie i wolalabym Maciejowi ich oszczedzic.

                  Ciągle coś i pewnie ten moj syn ma juz dosyc moich sugestii:
                  "Poczekaj az Mama wyzdrowieje"
                  "Poczekaj az szpital będzie czysty"
                  Jak tak dalej pojdzie, to urodze w maju sad

                  uciekam suszyc gówke, bo siedze z mokrym ręcznikiem...

                  Maviko - zdrówka dużo dla Emisia i trzymam kciuki za prace!!!
                  • tatanka-2002 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 11:36
                    Chyba wszystkie wystraszylam, bo pusto tu i cicho....
                    Ech...majstry źle zaożyly kafle, tzn tam gdzie planowalam jasne
                    poszy ciemne i musialam sie gimnastykowac, żeby to mialo rece i nogi,
                    ale mysle, że bedzie ok.
                    Musze lazić d nich co chwile i patrzec na ręce bo boję sie efektu finalnego...
                    Co oni tam poczna jak ja do szpitala pojde???
                    Mam nadzieje, że nie bedzie tak jak w październiku z hydraulikiem,
                    bo tym razem pozabijam wszystkich - wlącznie z P.
                    Post się skonczy, a wraz z nim okres ochronny ...
                    • lisica_lesna Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 12:11
                      Ja tu sobie Tatanko cicho siedzę, nie wystraszyłaś mniewink tym ręcznikiem na
                      głowiesmile
                      tylko weny dzis mi brak.
                      Ucieszyłam się czytajac że chciałybyście dzieci 2,3,4. Wiadomo że ile Bóg da
                      ale same plany fajne sąwink i na drugą rundę ostro się zanosi!
                      Balbinko szefowo ale masz zakręcony dzień, przynajmniej się nie oderwałaś od
                      niepokojacych myśli i tak trzymać, pilnuj ich tam niech rózno chodnik kładą.

                      Marudko dzięki za maila. Moze przydzie mi skorzystac to juz będę wiedziała do
                      kogo. Gdybyś potrzebowała namiar na superowego stomatologa to służewink

                      Lirio to ja się zapakuje do kieszonki prosto z pracy wychodzącwink bedę na
                      wierzchu i będę podglądać
                  • balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 11:51
                    Tatanko...noz taka juz baba ze mniesad i tak sie zastanawiam...bo P wysoki
                    rozumiem...ale co glowa nie może mu wystawać???Czy chodzi wam raczej o
                    szerokośc?

                    Maviko, a moze spróbuj tej pracy...rozumiem, ze chcesz byc z emiskiem, ale
                    pewnie im dalej tym trudniej bedzie ci sie z nim rozstać...a tak zawsze możesz
                    zrezygnować, gdyby cos nie szlo...

                    misiu, jak decyzje juz zapadły?

                    Ha, faceci zniknęli na jakas godzinkę...przyjechała druga ekipa...a w niej tato
                    mojej kolezankismile Ostro wzieli sie do roboty, wypili kawkę i okazało sie , że
                    cała rura była zmaskarowana doszczętnie...i wszelkie ścieki z naszej ulicy
                    robiły pawika u nas...Teraz zasypują...i zapewniają"Za tę kawkę szefowa,
                    bedziesz miec równiutko płytki ułozone"....ciekawe...
                    Z mojej nauki nici...ciagle tylko wode spuszczałam albo wyłączałam...ale co
                    tam, grunt, ze jedno bedzie z glowy.
                    • tatanka-2002 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 11:59
                      Balbinko - dobrze, że chopy skonczyly ta robote.
                      Oby faktycznie bylo równo polozone...ja to bym nad nimi stala
                      i na rece patrzyla, to mialabym pewnosc, ze nie sknocą.

                      Musze sie pochwalic, ze poderwalam pewnego przystojniaka przez gg.
                      Skorzystalam z okazji, ze lezy w lozku i żona wyjechala smile
                      Ech...Marudko - czesciej musisz chalupe opuszczac,
                      bo juz zapomnialam jakiego masz fajnego P.

                      Balbinko - kabinki robia wymiarowo pod Liliputki...
                      Moj P. wystaje z wiekszosci o ponad pol glowy
                      i jak bierze prysznic, to chlapie.
                      Moze gdyby ten moj chlop zechcial glęboki brodzik,
                      to sprawe dalo by rade zalatwic, a on uparl sie na plaski...
                      Poza tym jego marzeniem jest otwierany, a nie rozsuwany
                      i w tym jest najwiekszy problem, bo takie robia do 185cm...
                      Jedynym wyjsciem jest zamowienie pod wymiar i chyba to nam pozostanie.
                      Zamiast plazmy w salonie bedzie mial kabinke w lazience tongue_out
                      • megi.1 Co z dzisiejszym spotkaniem? 29.03.07, 12:20
                        Niewiasty gdzie sie spotykamy?
                        • megi.1 Re: Co z dzisiejszym spotkaniem? 29.03.07, 12:45
                          No bo jeżeli spotykamy się w "To lubię" to trzeba zarezerwować stolik.
                      • balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 12:37
                        Tatanko, zamawiajcie te kabinke i juz... Nie żałuj ,plazmy juz z mody wychodza
                        i wcinaja prąd bardzo mocno...kupicie sobie ten cieklokrystaliczny ( kurka nie
                        wiem jak to sie fachowo nazywa)czy cóś za jakis czas....a poza tym Macius
                        będzie wam duzo czasu zabierałsmile))

                        życze miłego spotkanka!

                        Gdzie nam prezesowa wcięło..ktos wie?
                        • megi.1 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 12:46
                          Zmykamy na spacer z teściową Mikiegosmile
                        • tatanka-2002 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 12:54
                          tez tak Kasiu myśle, że zamowimy te kabinke,
                          a LCD kiedy indziej - jak szanowna tesciowa odda nam kase np....
                          Kurde, wiecie, że ona chyba udaje,
                          że zapomniala, że termin zwrotu minal w grudniu???
                          Ostatnio zapytalam sie, kiedy planuje oddac nam pieniążki,
                          bo przeznaczylismy je na wykonczenie salonu,
                          a ona wielkie oczy zrobila i zaczela sie tlumaczyc,
                          ze we wrzesniu ma wesele syna itp....Trafilo mnie...
                          Coś czuje, że cięzko bedzie idzyskac te pieniazki.
                          P. juz sam powiedzial, żemimo wielkiej milości do mamy
                          nigdy juz nie pojdzie na takie pozyczanie, bo ciezko sie pozniej
                          upominac...Kurcze - musialam sie wygadac, bo lezy mi to na serduchu...
                          • erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 13:09
                            dzień dobry!

                            Maviko-trzymam kciuki za ciekawą ofertę pracy.

                            Balbinko, skarbie - nie zamartwiaj się bo Balbiniątko tego nie lubi!!
                            uśmiechnij się, uspokój - wszystko jest OK!!
                            Ja tam się nie znam ale skoro doświadczone ciężarówki/mamy ci to mówią to tak
                            jest!!

                            Lirio - i ja rezerwuję miejsce w kieszonce.

                            Feromonko specjalnie dla ciebie ciąża tydzień po tygodniu
                            twoja-ciaza.com.pl/czlowiek1.html
                            Tatanko - współczuję rozmów z teściowa - ja też nie lubię upominac się o zwrot
                            długu. przecież to ona powinna o tym pamiętać.
                            i nie dzieiw się że nie będziecie chcieli juz więcej pożyczać

                            A ja dziś się odważyłam na przytulanko smile)))) a teraz troszkę się boję czy to
                            aby nie zaszkodzi maluchowi.. ech - zawsze jakies zmartwienia smile)
                            • erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 13:11
                              łomatko - ja chyba zaczynam trezci miesiąc smile)))

                              wypośrodkowałam datę pomiędzy OM a usg smile)
                              • jesienna100 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 13:59
                                Lirio!
                                trzymam kciuki i pieknej karty zyczewink
                                olcia w moim blacie nie ma swiecacych drobinek, dzis przychodza i zabieraja
                                go...kląc mi sie chce bo to nie poważne, zrobilam remont generalny lacznie z
                                burzeniem scian, kladzeniem i postarzaniem podlogi, dodatkowa lazienka etc i
                                140 m 2 zrobili w 3 miesiace moi panowie, a ci (nota bene rzekomo najlepsza
                                firma na rynku w kuchniach REMEB buja sie z kuchnią 3 miesiac to jakas
                                parnanoja!) w dodatku ta kuchnia kosztowala 1/4 calego remontu..mam dzis juz
                                dosc, po dziurki w nosie .
                                stokrotko jak masz dlugo czekac na drugie to zycze ci 2giej rychlej
                                niespodzianki..

                                balbinko..juz zauwazylam ze czarna podloga matowa...2 psy i dwoje wariatow i
                                pasjonatow kuchni i gotowania..ale coż, mi nie przeszkadza to az tak bo na
                                szczescie pedantka nie jestem, jedyne co mi przeszkadza to plamy na blacie od
                                postawienia mokrej szklanki..

                                Balbinko, nie stresuj sie tylko pogadaj z Bozią i bliskimi z nieba , zeby mieli
                                cię w opiece, i twoje malenstwo a jutro jedz do lekarza by dal cos na wszelki
                                wypadek , nie panikuj, za duzo czytamy tutaj smutnych historii i wydaje nam sie
                                ze nam tez sie zdarza..poloz sie w sloncu i laduj sie energia..wiosenna.

                                Althea, witamin dla kobiet nie moge brac bo maja kwas foliowy a ja mam na niego
                                potworne uczulenie;-( za to jem duzo zielonych i pomaranczowych owocow i warzyw
                                by mi go nie brakowalo, przy normalnym odzywianiu nie trzeba go uzupelniac.
                                Kupie moze taka witamine E wzmocnioną co? moze faktycznie witamina A to nie
                                najlepszy pomysl, ale ja nie mam raczej je za duzo bo tlustego nie jem, malo
                                rzeczy ktore ją zawierają.

                                Tatanko wiesz co ja ci wspolczuje tez tych panow majstrówwink i wszystkiego
                                trzeba pilnowac bo są tacy co maja gust inny od twojego i im wyda sie coś
                                ladniejsze...mimo ze ty ich o to nie poprosisz..mialam takiego boba
                                budowniczego ktory uwazal sie za mądrzejszego od architekta. A poza tym kochana
                                remonty i 9 miesieczna ciąza..ja tu czuje kochana że maly bez uprzedzenia i bez
                                słuchania kolejnych argumentów poprostu zrobi wam niespodzianke
                                oczywiście życzę ci by malenstwo wyczekalo idealny moment dla was!wink

                                tatanko co do brodzika to moj chlop ma 196 i robilam tylko drzwi na zamowienie
                                bo moja kabina jest miedzy 3 scianami w tym jedna ma w sobie wkladke szklana by
                                swiatlo dochodzilo i drzwi same na zamowienie szklane nie byly drogie, wbrew
                                pozorom czasem cos na wymiar wychodzi taniej niz cos z meta firmowa..alez ty
                                sobie moment na ten remont wymyslila swoja drogawinka balbinka ma rację z tą
                                plazmą zdecydowanie LCD , nie zastanaiwaj sie nawet najtansze znajdziej na
                                www.skapiec.pl ja tu swoja kupilam samsunga i jestem bardzo zadowolona, moj
                                brat jet fachowcem w tej materii i mowi ze samsungi lcd maja najlepsze
                                parametry w stosunku do ceny , aha teraz doczytalam o tesciowej..no wspolczuje,
                                ja z moim mam podobne problemy bo wszyscy go traktuja jak caritas..i wszystkim
                                sie wydaje ze nam pieniazki z nieba leca a my oboje w biznsesie od rana do
                                wieczora , i to ze je mamy to wynik naszej ciezkiej pracy, umiejetnego
                                ryzykowania i inwestycji..ale nie siedzimy nigdy w barach nie piwkujemy, jedyna
                                nasza rozrywka jest wyjazd na wakacjie zasluzone i nasze wieczory we dwojke gdy
                                wlaczamy sobie film bo oboje jestesmy pasjonatami kina..mam wrazenie ze
                                wszystkim sie wydaje ze skoro nie chodze do biura od 9.00 do 18.00 to nie
                                pracuje..tylko ze nikt nie rozumie ze prowadze firme w domu, ze musze sie sama
                                mobilizowac i wymyslac, pilnowac i realizowac projekty takie jak najwieksze
                                agencje reklamowe gdzie pracuje nie jedna ososba a 20..tez musialam sie
                                wygadac..i sorry ze taki post dlugi napisalam..ale siedze pilnujac blatowych
                                instalatorow, za oknem 25 st i ja w domu! mam dosc, i znowu cukru nie wsypalam
                                w spodekwink a dzis 12 dzien cyklu i zacząl sie romantycznym porankiemwink

                                ergus..oj niedlugo bedzie juz widac malą pileczkęwink ale w tym sezonie wszedzie
                                modne odcinanepod biustem sukieneczki i bluzeczki wiec bedziesz mogla nosic nie
                                ciazowe ciuszkiwink i leggingsy tez modne i plaskie balerinki wink wiec fajnie
                                maja ciezarowki w tym sezonie..


                              • balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 14:00
                                Tatanko, wspolczuje takiej sytuacjisad Myslę, ze trzeba ja do muru przygwoździć,
                                skoro termin oddania minał juz dwno temu. Wy macie miec małe dziecko, potem
                                chrzciny..a i slub przeciez też was bedzie troszke kosztował, skoro brat P. się
                                żeni.Wiadomo, jakis prezent, stroje itd...Postawcie sprawe jasno i to P.
                                powinien iśc do mamusi na rozmowę oraz argumenty wysunąc żadając bezwzglednego
                                zwrotu kasy. A jesli mamusia sie będzie ociągać z twierdzeniem, ze nie ma
                                skąd....to no cóż...sa przeciez szybkie kredyty typu prowident...niech weźmie i
                                słony procent zapłaci.
                                • lisica_lesna Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 14:36
                                  Balbinko wojownicza dziś jesteśsmile a powiedz, ze swoja Mamą czy Mamą meża byś
                                  tak zrobiła? z sąsiadem to juz bardziej ale jakoś tak najbliższa rodzina nie
                                  nastraja do takich kroków.
                                  Megi jak to z teściową Mikiego spacerujesz skoro Marudka twierdzi, podpierając
                                  się Maciusiem Tatanki, ze ona chłopaka urodzi ??

                                  Erguś to gratuluję trzeciego miesiąca. A skoro u Ciebie nadal cukier stoi..
                                  wyczytałam dzisiaj że można zajść w kolejną ciążę będąc już w ciążysmile i
                                  urodzić razem dwójeczkę, nie wiem czy teraz jakiś potwornych bredni nie
                                  wypisujesmile podobno niezmiernie rzadkie przypadki ale sąsmile
                                  • balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 15:03
                                    lisico, to wszystko zalezy od tego, kto na co pieniadze pozycza.Rozumiem jakis
                                    dramat w rodzinie czy coś. Mozna to wszystko w kulturalny sposób załatwic.
                                    Wydaje mi sie ,ze tesciówka sama powinna przyjsc i przeprosic za ociąganie sie
                                    ze zwrotem, a nie czekac , az ktos sie sam przypomni. Tak sie nie robi
                                    najbliższym .I w tym przypadku nie widze powodu, by sie z nią cackać.Tatanka
                                    kiedys pisała, ze to nie była sprawa zycia i smierci, tylko jakies fanaberie i
                                    dlatego taki mój ostry ton wobec jej tesciówki.Wszystko zalezy od sytuacji.My
                                    pozyczalismy kaske wielu osobom i nigdy nie zdarzyła mi sie podobna sytuacja,
                                    ale gdy my potrzebowalismy troche kaski na chwilke, bo nam opóźniali wypłate
                                    zwrotu z podatku....to nawet nie zdązylismy poprosic, wszyscy albo auta nagle
                                    zmieniali albo wycieczki za granice planowali...no cóz ich kasa ich sprawa.To
                                    mi troche oczy otworzyło.
                                • balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 14:50
                                  Uwaga, uwaga, nadaje z linii frontu...panowie fachowcy odpuscili sprawe
                                  układania płytek...dowiedziałam się, ze ładniutko bez dobrego sprzetu do
                                  ubjania sie nie da..a oni nim nie dysponują.W sumie dobrze sie stało, ze akurat
                                  brygadzista tej grupy byl tato mej kumpeli, bo od razu wezwał brukarzy, by
                                  fajansu nie było...teraz przyjechała trzecia ekipa w ramach
                                  reklamacji...ciekawy dzis dzień...cie choroba...ale rury juz wymienione,
                                  droznośc sprawdzona, to najwazniejsze...

                                  Jesienna, jak twoi panowie od blatów?wiedziałam, ze marmur takie psikusy
                                  robi..ale nie sadziłam, ze granit tez jest taki podstępny. My mamy na kominku
                                  tez hiszpański, ale sie błyszczy.
                                • ant25 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 15:55
                                  Hejka,

                                  Ja tak na szybkosmile nie mam kompletnie czasu a jak jestem w domku to od kompa
                                  mnie odrzuca tak mam go dosyc w ciagu dnia

                                  Dziewczynki wspolczuje wam tych remontów ale z drugiej strony jak bedziecie
                                  miały potem ładniesmileWarto sie poszarpac troche smile

                                  Balbinko widze ze dziewczyny troche Cie wyprostowały ja tylko sie pod tym moge
                                  podpisac i sciskam Cie i prosze o mniej stresu dla Ciebie i maluszka

                                  Fantaisie byłam dzisja rano w Twoim rejonie byłam w sadzie w Wołominie alez tam
                                  kolejkismileAle w sumie mili ludziesmile

                                  Marudzia sie wyprowadziła daleko teraz mam do niej....

                                  Tatanko nie ma to jak przytulanko z ranasmileMaluszkowi nic nie bedziesmileNajwyzej
                                  sie wczesniej wyprowadzismile

                                  Dr Melba pewnie odsypia te wszytkie stresysmile

                                  Ja nie ma corci ten tydzien i juz usycham jesc mi sie nie chce spac tez nie
                                  moge bez niej.....d D taki "odpoczynek"ale ona ma fajne jest super pogoda lata
                                  cały dzien po lesie albo po podworku z pieskami fajnie jej

                                  M mi sie troche poprawił ale daleko mu jeszcze do stanu normalnego,

                                  Ja na spotkanie dzisiaj nie dotre musze isc na oficjalna kolacyjke szczerze mi
                                  sie nie chce ale jak szef kaze pracownik musi .....
                                  • tatanka-2002 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 16:22
                                    Antuś - przytulanko bylo u Ergusi smile
                                    U mnie niestety nie, bo P; w izolatce od dwóch dni sypia.
                                    Gardlo go boli, wiec lepiej, żebym czegos nowego nie zapala.

                                    Jesienna - Wiesz, że ogladalismy tego LCD Samsunga
                                    i moja siostra obecnie wesza w jego posiadanie,
                                    wiec skoro same pochlebne opinie, to chba sie zdecydujemy.

                                    Co do kabinki - to problem polega na tym,
                                    że u nas nie ma jak postawic innej, bo zabiera duzo miejsca.
                                    Niby lazienka ma 17m, ale jest w niej skos...
                                    Takie rozwiazanie jak wasze bylo by najlatwiejsze,
                                    ale niestety nie wchodzi w rachube.

                                    Wracając do sprawy teściowej - balbinko - jak by mi sie taki adwokat przydal...
                                    Moje stosunki z tesciowa sa taka kierdzo poprawne
                                    i caly czas grzecznie się usmiecham - teatralnie...
                                    ...a przy tym zębami zgrzytam tak, ze szkliwo sobie zetre...
                                    Nie potrafie postawić sprawy na ostrzu noza, bo jak kiedys pisalam
                                    P. jest bardzo za mama i choć widzi jej będy nie ma sumienia naciskać.
                                    Mi tez nie pozwala tego robić i kólko się zamyka...
                                    Jego mama cale życie zarabiala na nich sama i w tej chwili
                                    tez nikt jej finansowo nie pomaga, wiec P. się lituje,
                                    że ona cale życie pod górkę ma i on nie może dokladac jej problemów...
                                    Z jednej strony rozumiem, bo ciężko pracowaa mając dwójke dzieci,
                                    ale czemu to naszym kosztem ma sie bogacic???
                                    Jakos na nowe buty i dla brata P. zawsze kasa sie znajdzie...
                                    Przypomniala mi sie Fantaisie i ich przejscia rodzinne.
                                    Z ta kasa czy bez niej poradzimy sobie, tylko szkoda,
                                    że musimy liczyc kazdy grosz zamiast zaszalec przy wykanczaniu domku...

                                    No to sie znowu wygadalam.
                                    oglaszam, że upieklam mazurka i juz zjadlam tyle, ze mnie mdli...
                                    Ech...pyszny jest big_grin Balbinko - zachowam kawalek dla Ciebie na po świetach smile


                                    Czy żadna Warszawianka poza Megi nie chce sie z Jutką zobaczyc???
                                    Prosze mi się szybko okreslić, bo dziewczyna czeka na info!!!
                                    Ja bym sie bala podpaść Jutce, bo ona ma najwieksze myszy
                                    w swoich szeregach - zaraz po moich oczywiscie.
                                    • balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 16:44
                                      Dodzwoniłam sie do ginka. Mam dzis i jutro plackiem lezec i tylko na siku
                                      wstawać( jesli nawet jest malutki wyciek, to powinien sie zasklepić)w ogole po
                                      domu nie łazic przez ten tydzień..cie choroba, i aplikowac sobie te zapisane
                                      przez niego tableteczki dopochwowe.Relanium na noc.A tu w sobote obrona.
                                      Zatem zegnam babeczki , jak pójde na to siku to tu do was zajrzę wieczorkiem.
                                      Balbiniątko
    • megi.1 Spotkanie cd. 29.03.07, 15:35
      Dziewczyny trzeba Jutce dac znac co ze spotkaniem a tu jakos brak decyzji.
      Trudno mi decydowac bo ja moge dotrzec dopiero na 19.00
      Kto sie wybiera: dr Melba? Marudka? Yskierka? Finka? Hortika? Ant? ktos inny?
      prosze dajcie znak!
      • lisica_lesna Re: Spotkanie cd. 29.03.07, 16:23
        Lirio - wdrapuje się do kieszonki.
        Gdzie jest Monia? Mooooniaaaaaaaa?
        Jutko ja się niestety dzisiaj nie wybiore i tak marna by była ze mnie pociecha,
        padam z nóg całkiem, czekam tylko na 17 ..miłego spotkania dziewczyny.
        • matala6 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 16:59
          I ja jestem na nowym watku.
          Przeproaszam, ze sie nie odzywalam, ale nie mialam czasu.
          Wczoraj mialam wewnetrzny egazmin z teoii z prawka- zaliczylam.
          A jutro taki zaliczeniowy juz na komputerze,
          zeby moc uczyc sie jezdzic w praktyce.

          Zakuwam teraz pytania testowe,
          wczoraj po hiszpanie zaliczylam 277, a wszystkich 488.
          • matala6 Po wizycie:) 29.03.07, 17:05
            Dzis bylam w przychodni, jutro ide na badania z rana
            i mam na siebie uwazac.
            Nastepna wizyta za 2 tygodnie
            i mam brac luteine na podtrzymanie.

            Jutro troche stresow przez ten test z prawka.
            Trzymajcie kciuki o 17.
            A i w pracy robi sie okropnie.
            Ale sie porobilo...
            • matala6 Feromonka i Jaania!!!!! 29.03.07, 17:07
              Ciesze sie bardzo!!!!!!
              Tyle co Liste zdazylam przeczytac
              i gratuluje z calego serca!!!!!!!!
              Trzymam kciuki za nasze malenstwa.
              • megi.1 Spotkanie z Jutką 29.03.07, 17:29
                Spotkanie jest na Bielanachsmile jak ktoś chciałby dołączyć to zapraszamysmile!
                • anialm Mavikaa 29.03.07, 17:43
                  Ja tylko na chwilkę wpadam, bo Szymon ząbkuje i najfajniej by było gdybym miała
                  4 ręce, albo ze sześć....

                  Mavikaa - byłam dzisiaj na starym rynku i jest już 1 ogródek a drugi
                  budowali smile)) więc posiedzimy sobie na kawie na słoneczku smile))
    • lirio.a po wizycie 29.03.07, 18:48
      małe ma 6,5 mm (małe co nie?? ale podobno ok) i bije mu serduszko smile)

      Dzięki za kibicowanie z kieszonki i wsparcie.

      Lecę ha hiszpańki.
      Miłego spotkania
      • matala6 Re: po wizycie 29.03.07, 19:30
        Najwazniejsze,ze wszystko w porzadku!!!

        Ja dalej do destow zmykam crying
        • matala6 Re: po wizycie 29.03.07, 19:30
          testow mialo byc
          jeszcze z 15 mi zostalo do powtorzenia.
          • mavikaa Re: po wizycie 29.03.07, 21:08
            Witam sie smile!
            Dziecko zdrowieje, a nas rozklada. Maz juz pociagajacy nosem, a mnie boli
            gardlo. Mam nadzieje, ze do niedzieli nam przejdzie, bo czeka nas pare ladnych
            godzin podrozy.

            Balbinko, lez i nie ruszaj sie jesli tak lekarz mowi. W ogole odpoczywaj jak
            najwiecej, bo pozniej bedzie Ci tego brakowac smile. Ja bym sie chetnie pobyczyla,
            oblozyla knigami i przelezala caly dzien w lozku smile).

            Tatanko, rzeczywiscie pasowa sytuacja, oby Wam sie udalo to jakos bezbolesnie
            zalatwic.
            • mavikaa Re: po wizycie 29.03.07, 21:12
              Lirio, to wspaniale, ze wszystko ok. Taka drobinka a ile szczescia daje smile).

              Anialm, no to mi poprawilas nastroj. Widze, ze masz dobre uklady ;PP. Oby
              pogoda przetrwala. Napisze do Ciebie na priva.
          • feromonka Re: po wizycie 29.03.07, 21:12
            Matalko ciesze sie że z wszystko w porządku i może i dobrze ze luteine
            dostałaś - tak na wszelki wypadek. Mi gin zapisal duphaston i biorę kaprogest w
            zastrzykach - dziś miałam pierwszy i nawet nie bolałosmile


            Balbinko i wszytskie remontujące! ja nie mam glowy zupełnie do takich rzeczy -
            tzn zmiany i wszelkie ulepszenia uwielbiam, ale samogo tego zamieszania nie za
            bardzi i na czas remontu najchętniej uciekłabym z domkusmile

            Tatanko w spr tv też coś mogę powiedzieć, bo kiedyś rozglądaliśmy sie właśnie
            za czymś nowym i ktoś kiedyś podpowiedział nam że właśnie te LCD są lepsze od
            tych plazmowych - więc wyboru gratulujesmile

            Lirio najważniejsze że serducho bije,a maluch ma jeszcze czas podrosnąć,
            pozatym w linku od Ergusi wszystko super jest opisane i są nawet zdjęciasmile!
            więc ja też się uspokoiłam

            Matalko a kiedy egz masz z testów? bedziesz miała egz testowy razem z praktyką
            czy chcesz osobno?

            Wiecie...nie wytrzymałam dzisiaj i poszlam jednak na bete i przy okazji
            zrobilam też badanie poziomu progesteronu (zapłacilam ponad 50zł) , ale
            przynajmniej będę spokojniejszaa jak odbiorę wyniki - jutro popołudniu mam
            odebrać więc wieczorem sie odezwę i mam nadzieję przekazać dobre wieścismile

            Ciężarówki czy Was tez tak suszy? bo ja jak przyssam sie do butelki z mineralną
            to chyba z litr na raz wypijesmile

            Aha szukałam strojów kąpielowych z atlantica ale podobno jeszcze w sklepach nie
            pojawiły sie jeszcze nowe kolekcje, a chciałam do końca marca w jakiś się
            zaopatrzyć - widac chyba będę musiała jeszcze troche zaczekać...

            Jesienna Kochana wybacz, że tak długo czekasz na moją fotę, obiecuję, że zaraz
            ja podeślę, buziakuję i jeszcez raz przepraszamsmile wybaczysz?smile

            narazie zmykamtongue_out
            • jesienna100 Re: po wizycie 29.03.07, 21:25
              wybaczonewink
              • jesienna100 Re: po wizycie 29.03.07, 21:31
                madziu wink a ty też mlodziak jesteś kochana, znaczy młoda mamawink a ja dzis
                bylam w lumpeksikach na dzielni bo kocham tak samo lumpeksiki jak sukienki z
                zarywink wiec znalazlam dla mojej kolezanki w 9 miesiacu ssssliczne 3 rzeczy
                dla maluszka mieciusie jak nowe, w paseczki bo bedzie chlopiec, mam nadzieje ze
                sie nie obrazi ze z lumpka jej cos dam..ale szkoda mi bylo nie kupic tak byly
                sliczne, duzo lepsze jakosciowow niz nasze wyroby z H &M nowe.
                • feromonka Jesienna 29.03.07, 21:39
                  jeśli chodzi o lumpexy to ja chyba maniaczka jestem - czasem sie zastanawiam
                  czy takie uzależnienie da sie wyleczyćsmile
                  w second handach nieraz znalazłam już mojemu P. ciucha, sobie też już kupiłam
                  kilka niezłych bluzeczek i nawet spodnie
                  o dzieciaku nie wspomnę, mam juz torbę dla malucha pełną ciuchów i nowych i z
                  lumpexu.

                  A wracając do cukru na spodeczku to ja nie mam...ale może powinnam na wszelki
                  wypadek troszkę nasypać?
                  aha i te ciuszki które mam dla malucha trzymałam cały czas na wierzchu tzn w
                  szufladzie do której codzinnie zaglądam, a pod koniec lutego spakowałam ciuchy
                  i schowałam na dno szafy - myślac sobie że i tak narazie nie będą nam
                  potrzebne, a z moich obserwacji wynika, że zaszłam w ciążę na początku marca -
                  czyli kilka dni po tym jak schowałm ciuszki i nie patrzyłam na nie codzinniesmile
                  ciekawe czy coś w tym jest...smile

                  Jesienna ja znowu taka młoda nie jestemsmile zawstydzasz mniesmile jestem z 82, a
                  chyba są tu jeszcze młodszesmile?
                  • jesienna100 Re: Jesienna 29.03.07, 22:36
                    madzia ja 76 rocznik! wiec ty jestes mlodziak! ja ci powiem tak, w zyciu nie
                    kupila ciuszka myslac o moim nie poczetym dzieciaczku i co? i nic, nic to nie
                    dalo, wiec wlasnie sie zastanawiam czy nie zostawic sobie jednych spiochow na
                    dobry znakwink
                    a ja mam z lumpeksu piekna czarna cielecakurteczke skorzana dopasowana ze
                    stojka takajak teraz sa najmodniejszewink za 25 zl i dzis mnie babka zapytala
                    gdzie taka kupilamwink zakupilam rowniez w zarze sukienke w maki taką bąbke
                    jedwabnąwink jak zaciąze to mi sie tam nawet 9cio miesieczny brzuch zmieściwink
                • erga4 Re: po wizycie 29.03.07, 23:13
                  Lirio - gratuluję serduszka!!! widziałam je z kieszonki smile))

                  Feromonko - mnie też tak suszyło. teraz już trochę przeszło, choć nadal piję
                  więcej niż zwykle. alepierwsze tygodnie to butelka mineralnej była mało.

                  Jesienna - ja uwielbiam chodzić po lumpeksach!! tutaj są tylko sklepy
                  charytatywne, pomoc dzieciom czy coś w tym stylu i tam ludzie oddają wszystko
                  co mają niepotrzebne:ciuchy, naczynia, obrazy itp. Lubię w nich czasem
                  poszperać - ostatnio kupiłam bluzeczkę ciążową smile)
              • balbinka74 Re: po wizycie 29.03.07, 22:38
                Lirio, super wiadomości!Możesz odetchnać z ulgą.

                Feromonko, zatem juto daj cynk po odebraniu wyników.

                Anialm, mówisz,ze juz parasolki stoją...buuuuu a ja myslałam,ze sie z wami na
                spotkanko umówię, a tu pewnie kicha wyjdziesad

                Jesienna, ja mam alergie na ciuchlandy, bo jakos niczego nie umiem znalexc i
                tylko czas tracę. T Z tym trzeba sie urodzić...pamietam za czasów studenckich
                wyprawy z moja psiapsiółką..wtedy obie miałysmy super ciuszki..ona to miała
                nosa..zawsze cos świetnego wypatrzyłasmile alez dzisiaj cisza na forum.... i
                prezesowa od wczoraj nawet nie nukneła.....mam nadzieje,ze jej pawiki tak nie
                osłabiły....
                Koniec kolacji i zółwim krokiem ide leżeć...
                • erga4 Re: po wizycie 29.03.07, 23:16
                  Feromonkjo - ja też się uzależniłam od ciucholandów - to strasznie wciąga. Nie
                  było soboty żebym nie zwiedziła kilku moich ulubionych i zwykle coś z nich
                  przynosiłam smile) teraz jestem na odwyku hehehe
                  A kupowałam i dla siebie, i dla M i dla rodziców i szwagra smile) większość
                  rzeczy była trafiona w dziesiątkę!
                  I za grosze smile)
                  • melba7 Re: po wizycie 29.03.07, 23:36
                    Lirio, cieszę się bardzo z Twojego drugiego serduszkasmile
                    Dziewczyny, a ja się wyluzowuję...spacerek, książka,spokój, swiadomość,że
                    wdraoałam się na bardzo wysoki schodek, i teraz mogę usiąść na jego brzeżku i
                    beztrosko pomajtac nogami...
                    • melba7 przeklejam:) 29.03.07, 23:44
                      video.google.com/videoplay?docid=9009233370287446381
                      • erga4 Re: przeklejam:) 30.03.07, 00:14
                        Melbuś - majdaj sobie nóżkami ile tylko chcesz i możesz popatrzeć na nas z góry
                        z tego schodka smile)))
                        Buziak dla ciebie!! dzielna kobietka z ciebie!!
                        • megi.1 Piątek:) 30.03.07, 07:42
                          Dzień dobrysmile

                          Wczoraj udało nam się zorganizować małe bielańskie spotkaniesmile Jutka zgodziła
                          się dojechać i poplotkowałyśmy sobie w następującym gronie: Yskierka, Jutka,
                          Maruda , Miki i ja. Jutka wygląda tak zgrabnie i ma taki zgrabny brzuszek, że
                          można pozazdrościćsmile Niestety nie zrobiłam zdjęc bo po porstu zapomniałam;P

                          Życzę wszytkim udanego piątku
                          m.
                          • melba7 Re: Piątek:) 30.03.07, 07:54
                            dziewczyny, mam nadzieję,ze nie macie mi za złe,ze wczoraj nie dotrałam...?nie
                            dałam rady...
                            • jaania77 Re: Piątek:) 30.03.07, 08:13
                              Dzień Dobry!!
                              Witam się w piątek, u nas słoneczko wychodzi. Mam nadzieję, ze weekend będzie
                              ładny.

                              Wczoraj odebrałam betę – 9384!!!!!!!!!! Szok jakiś, wychodzi na to, ze to 6-7
                              tydzień. Czyli zmajstrowaliśmy dziecię jeszcze przed moim wyjazdem do Oxfordu.
                              Szok. Że żaden test nie wyszedł to naprawdę nie mogę się nadziwić.
                              Najgorsze jest to, ze pierwszy test w zasadzie robiłam bo lekarz przepisał mi
                              antybiotyki. Wyszedł negat i je wzięłam. A teraz okazało się ze byłam już w
                              ciąży...I teraz się martwię ze to mogło zaszkodzić crying Mam nadzieje, ze nie.

                              I w ogóle jeszcze śmiesznie bo tydzień temu umówiłam się do gina w zasadzie
                              żeby mi @ wywołał a tu idę już z ciążą wink))) Może jak w czwartek pójdę to
                              będzie już coś widać??? I na święta moglibyśmy rodzince już powiedzieć. Ale
                              czad wink)

                              A dzisiaj obudziłam się o 5 i już nie mogłam zasnąć, było mi potwornie
                              niedobrze i żołądek mnie bolał. Czy to już dolegliwości ciążowe? Chyba za
                              wcześnie. A za miesiąc na rejs jadę!!! Tam to dopiero będę rzygać wink

                              Odezwę się wieczorem bo ja znowu jestem słomiana wdowa dziś crying No i przepraszam
                              za taki egoistyczny post ale po firmowej imprezie jestem i trochę chce mi się
                              spac...

                              papa
                              • tatanka-2002 Re: Piątek:) 30.03.07, 09:03
                                Witam sie w piąteczek smile

                                Smutno mi, bo słoneczko gdzieś się schowało, ale damy jakos rade smile

                                Jaaniu - przez pierwsze 2-3 tyg. od zapłodnienia dziecko nie jest
                                z toba połączone na tyle, by przenikało do niego to co pijesz i jesz.
                                Tak to mądrze natura wymyślila, ze same nie mozemy za bardzo Maluszkowi
                                zaszkodzic do momentu, kiedy potencjalnie powinnyśmy juz byc pewne, że to ciąza.

                                Oj szkoda, ze zdjęć ze spotkanka nie bedzie...
                                Tak sobie myślę, że temu Mikiemu to stanowczo za dobrze!!!
                                Same Laski ciągle go odwiedzają...żyć nie umierać smile

                                Fantaisie - hop, hop!!!!
                                Zyjesz Monia, czy podczas nieobecnosci Pawełka pawiki mocniej dokuczają???

                                Feromonko - ja mam taką suszę przez całą ciążę.
                                Sucho w buzi, w nosku, w oczkach...jedynie w uszkach mam nadprodukcje smile
                                Biorąc pod uwagę fakt, że w organiźmie zachodzi tyle zmian,
                                a i krwi objętościowo przybywa, to chyba pozostaje nam targac
                                ze sobą butle z woda, co by nie wyschnąć.

                                Jesienna - nosz co za pech z tym blatem sad
                                Mam nadzieje, że jak go wymienią to sytuacja ne powtórzy sie!

                                Ja wczoraj o mało nie złamałam postanowienia wielkopostnego.
                                Powiedzcie mi, czy to za dużo wymagac, by:
                                Kinkiety na ścianie, telewizor i pólki w zabudowie
                                były symetrycznie rozmieszczone?
                                Wczoraj P. o 23 powiedział mi, że on ma w nosie jak to bedzie ustawione,
                                bo jemu nie chce sie kabli przenosic...
                                Miał dużo szczescia, że dożył dzisiejszego poranka tongue_out

                                Zmykam posprzatac chałupke i bede dzisiaj uskuteczniac lenia,
                                a po poludniu jedziemy upolowac w koncu jakas kabinke prysznicowa.
                                Jak nic dzisiajnie znajdziemy, to ja wiecej nie bede
                                nad tym debatowac i kabinki nie bedzie...
                              • balbinka74 Re: Piątek:) 30.03.07, 09:08
                                Wpadam na chwilke.Noc była koszmarna, jak juz w koncu usnełam, to od razu
                                dzwonił budzik męzulasad

                                Jaaniu, super beta....i tak po cichu sobie myslę, że moze załapałas sie na
                                cytrusiowe kreskismile))Gratuluję!!!

                                Melba, a fikaj sobie tymi nózkami fikaj i wypoczywajsmile))) Moze kiedys najdzie
                                cie ochota by wdrapac sie na wyzszy schodeksmile))Gratuluje raz jeszcze!

                                Cieszę się, ze spotkanko jak zwykle bylo bardzo udane.

                                Poczłapię teraz na tapczank i trza sie wziąc za następne zagadnienia...jak mus,
                                to mus.Jestem jakas taka rozbita i najchetniej ogladałabym tylko sufit, nijak
                                nie moge mysli zaszeregowac na inny tor.
                                • jaania77 Re: Piątek:) 30.03.07, 09:33
                                  Balbinko - nie myśl tak nawet. Dla mnie wiązałoby się raczej z tym, ze nie
                                  wrócę od razu do pracy, bo niańki do dwojki to raczej nie znajde u siebie. A
                                  siedzenia w domu nie wyobrażam sobie jednak....
                                  • jaania77 Re: Piątek:) 30.03.07, 09:38
                                    Jesu, przeraziła mnie ta mysl...ponoć marudka to samo powiedziała. No i nie
                                    chcę nic mowic, ja mam w rodzinie pare par bliźniaków. Miedzy innymi brat
                                    mojego ojca ma, kuzyn mojej mamy i kuzynka mojej mamy..brat babci tez
                                    miał..trochę dużo co?
                                    • megi.1 Re: Piątek:) 30.03.07, 09:54
                                      Jaaniu sliczna betasmile a co do bliźniaków to nie martw się na zapas, po prostu
                                      ciesz sie że Wasze marzenia się spełniły i jesteś w ciązysmile Na martwienie się
                                      znajdziesz czas późniejtongue_out

                                      Balbinko, leżakuj sumienniesmile

                                      Tatanko, Twój P. wie, że cudem ocalałsmile?

                                      Mavika mam nadzieję, że szybko z mężem zwalczycie przeziębienie! Bierzcie
                                      przykłąd z Emiskasmile

                                      Ja zaraz znikam z Mikim do chrurga.
                                      Odezwę się po powrocie.
                                      m.
                                      • jaania77 Re: Piątek:) 30.03.07, 09:57
                                        Megi ja sie baaaardzo ciesze smile i przyjmę wszystko, przeciez wiesz smile tak sobie
                                        gdybam bo w sumie i Balbinka i Marudka prorokują smile

                                        zastanawiam się czy w czwartek coś już zobaczę u lekarza czy to za wcześnie??
                                    • lirio.a Re: Piątek:) 30.03.07, 10:04
                                      Jania nie panikuj ja też na początku się przeraziłam jak pękły 3 jaja, ale
                                      potem zastanowiłam się nad tym i ... teraz żałuję że to nie parka. Pomyśl
                                      siedzisz z maluchami trochę ale masz już dwójkę, jak sobie policzysz to wyjdzie
                                      nawet mniej czasu niz na każdego z osobna wink)
                                      Beta bardzo wysoka, ale przecież nie wiesz , może to rzeczywiście 6 tydzień,
                                      kiedy idziesz do gina??

                                      Tatanko rozumiem cię doskonale, wczoraj posprzeczałam się z M. o podobne
                                      rzeczy. Nawet nie che mi się o tym mówić szkoda słów.

                                      I mam problem z ginkiem. Muszę ją zmienić, bo czuję się wykorzystywana. Odkąd
                                      jestem w ciąży ceny wzrosły, za samą rozmowe z wypisaniem L4 zapłaciłam 60 zł a
                                      wczoraj za usg 100zł, jeszcze miesiąc temu było 60zł, a czasem 50zł. Nie lubię
                                      takiego ruchomego cennika, cena zależy od nastroju lekarki?? pacjentki?? albo
                                      od pogody?? Poza tym żadnych bezpłatnych badań na NFZ. Wiecie, ja jestem w
                                      stanie wiele poświęcić dla dobra mojego dziecka no i stac mnie żeby od czasu do
                                      czasu za coś zapłacić, biedy totalnej nie klepie, ale czuję się trochę
                                      wykorzystywana.
                                      • jesienna100 Piątek:) 30.03.07, 10:13
                                        Jaaaaniu gratulacje! to dopiero niespdzianke maciewink i ta beta...szok. Czyli
                                        potwierdzasz teorie ze testom za abrdzo ufac nie mozna i lepiej isc na bete. No
                                        kochane sypią się te ciąze na wiosne że hej! mam nadzieję ze my z tej
                                        oczekującej listy też wszystkie się zalapiemy, wierzę że do lata sie udawink ja
                                        sie dzis pieknie wyspalam magnez zaczyna chyba dzialac bo nie jestem juz
                                        porannie zmęczona wink buziaki dla wszystkich ...dziś uwaga: polerują blat czyli
                                        historii kuchennych część dalszywink
                                        • potwors PoCiAnY!!!! 30.03.07, 10:34
                                          Przylecialy!!!
                                          www.bociany.kalinski.pl
                                          Wszystkiego dobrego w piatek!
                                          Jaaniu - piekna beta!!gratuluje!
                                          • tatanka-2002 Re: PoCiAnY!!!! 30.03.07, 11:01
                                            Zapomniałam napisac i teraz jak zobaczyłam kafelkarza to mi sie przypomniało.
                                            Wczoraj nabyłam nowa komórkę, bo stara umowa wygasła
                                            i skoro nowa zabawka w domku, to trzeba ja rozpracowac.
                                            Po północy zamiast spac kopiowałam numerki i tak mi sie jakos nacisneło i
                                            zadzwoniłam do mojego - bardzo przystojnego - kafelkarza.
                                            Oczywiscie od razu sie rozłączyłam, ale on oddzwonił przestraszony
                                            przed 1 w nocy, bo myślał, że się łazienka wali, albo inny czort,
                                            a że ja kobieta w ciąży, to może i coś ciekawego wymyślilam
                                            i chce mu o tym powiedziec teraz, a nie rano.
                                            Głupio mi było, że go obudziłam, a z drugiej strony
                                            zdziwiłam się, że sie tak przejmuje...
                                            hmmm...albo wrecz się boi, bo taką minę ma niebardzo jak mnie widzi tongue_out

                                            Podeślę Wam dzisiaj nowy numerek kom. smile
                                        • althea35 Re: Piątek:) 30.03.07, 10:57
                                          Hej!
                                          Udalo mi sie spacyfikowac mojego wyjca smoczkiem i chwilowo lezy na kocu i gapi
                                          sie na cos... chyba na kwiatki, bo z niej typowa baba, kwiatki uwielbiasmile

                                          Jaania, z taka beta to ty napewno cos zobaczysz na USG, tym bardziej ze USG
                                          masz za tydzien.

                                          Jesienna, no to faktycznie ciezko o jakis zestaw witamin skoro foliowego nie
                                          mozesz. Falvit nie zawieraz kwasu foliowego, ale A tez ma, ale moze mniej niz
                                          A+E, bo tam to chyba sporo tez A jest.

                                          I kolejne fajne spotkanko mnie ominelo...

                                          Melba, fajnie masz, ze sobie mosze siedziec na tym schodku i nogami machac...
                                          ech...

                                          Marysi juz sie znudzilo lezenie i patrzenie na kwiatki... dlaczego ona ciagle
                                          placze??? Skoro dzieci placza, zeby pokazac, ze jest im zle, to jej jest zle
                                          caly czas...
                                          • erga4 Re: Piątek:) 30.03.07, 12:45
                                            Jaaniu - beta piękna!!! i nie zamartwiaj się tylko ciesz się kochana!! to cud
                                            poczęcia własnie się wydarzył smile)))
                                            I wiesz, czytałam w pewnej mądrej książce że niektóre dziewczyny tak mają że
                                            testy im bardzo późno wychodzą - nie wiadomo dlaczego.
                                            I na usg juz powinnaś zobaczyć serduszko !!

                                            Megi - trzymam kciuki za wizytę i za paluszek Mikiego.
                                            • jaania77 Re: Piątek:) 30.03.07, 12:56
                                              Erga, mam nadzieję, ze się nie mylisz i rzeczywiście coś zobaczę smile

                                              a w ogole to juz do domu chce...
                                              • megi.1 Re: Piątek:) 30.03.07, 13:10
                                                No i tak jak przewidywała Lirio, Miki ma dodatkową kosteczkę. Możliwe, że
                                                kiedyś będzie trzeba ją usunąć chirurgicznie, bo jest w dość wrażliwym miejscu,
                                                ale narazie nie musimy się przejmowaćsmile

                                                Jaaniua jak Twój M. zareagował na tą cudowną wiadomość?smile A co do wizyty, to
                                                myślę, że będziesz już miała supr widoczki na usgsmile
                                                • jaania77 Re: Piątek:) 30.03.07, 13:15
                                                  Megi - on jest przeszczęśliwy. Wyszlam z łazienki bo mnie zatkało jak te kreski
                                                  zobaczyłam to on normalnie oszalał z radości smile) Tak bardzo chciał byc tatą smile
                                                  • althea35 Re: Piątek:) 30.03.07, 13:27
                                                    Ide z moja mala terrorystka na wazenia... to jest okropne, ale ja sie naprawde
                                                    zaczynam jej bac. Czuje sie taka beznadziejnie bezsilna...
                                                  • jaania77 Re: Piątek:) 30.03.07, 13:41
                                                    a i jeszcze chciałam Tatance napisać ze ten cukier to mi wcale nie pomógł smile bo
                                                    ja juz byłam w ciązy jak się z Wami wtedy spotkałam (sądząc po becie)

                                                    Althea - trzymaj sie!!!
                                                  • erga4 Re: Piątek:) 30.03.07, 13:48
                                                    Tatanko - niezły numer z tym kafelkarzem - się chłopina musiał przejąć smile)

                                                    Jaaniu - jak to cukier nie pomógł?? małe się pewnie wtedy gnieździło więc
                                                    pocian mu pomógł smile) i tej wersji się trzymamy!

                                                    Althea - a pytałas lekarza czym może być spowodowany taki płacz? może mała ma
                                                    kolkę.. ale nawet jeśli tak to ponoć po 3 miesiącach przechodzi.
                                                  • erga4 Re: Piątek:) 30.03.07, 13:49
                                                    Jaaniu - czy ucałowałaś ode mnie Teodorka?? nosz należy mu się - dzielny
                                                    chłopak!!
                                                  • jaania77 Re: Piątek:) 30.03.07, 13:57
                                                    ucałowałam ale nie omieszkam ucałowac go raz jeszcze. ale dopiero jak jutro
                                                    wróci sad
                                                  • erga4 Re: Piątek:) 30.03.07, 14:00
                                                    dzięki!!!
                                                    ależ się cieszę!!! wciąż nie mogę uwierzyć w ten niesamowity łańcuszek!!
                                                  • jaania77 Re: Piątek:) 30.03.07, 14:04
                                                    Erga
                                                    ja tez
                                                    jakby mi ktos w poniedziałek powiedział, ze to ja będę kontynuowac sztafetę to
                                                    w zyciu bym nie uwierzyła. Przez te dwa głupie testy nawet się nie łudziłam....
                                                    więc teraz kto po mnie pałęczkę przejmuje??
                                                  • erga4 Re: Piątek:) 30.03.07, 14:07
                                                    kolejka do kreseczek coraz krótsza!! i to mi się podoba!
                                                  • jaania77 Re: Piątek:) 30.03.07, 14:09
                                                    Erga niestety tutaj nie mam dostępu do poczty gazetowej sad a ja chyba tez muszę
                                                    ta listę zaktualizowac bo numer telefonu zmieniłam...
                                                  • jaania77 pustki 30.03.07, 15:03
                                                    no tak, jak mojego szefa nie ma i moge cześciej na forum zaglądac to akurat
                                                    rozmowa się nie klei...
                                                  • erga4 Re: Piątek:) 30.03.07, 14:06
                                                    mam prośbę - czy któraś z was mogłaby mi przesłać tą listę (tabelkę) w
                                                    najnowszej wersji?? bo wiem że trochę zmian tam wprowadziłyście a ja niestety
                                                    nie mam ich tu na laptopiku.
                                                  • ma_ruda2 Re: Piątek:) 30.03.07, 15:20
                                                    nie zgadniecie gdzie jestem tongue_out u Megi i ziecia oczywiscie, chyba juz mnie maja
                                                    dosc big_grinDD
                                                    nie czytlam nic, bo mnie brat do kompa nie dopuscil, wiec nie wiem co jest ...
                                                    oprocz tego ze u Jaani sliczna DUZA beta i ze moze Cytrusi kreski znalazly
                                                    wlascicielke wkoncu big_grinD Jaania kiss*

                                                    a no i widzialam sie z Jutka i Yskyerka. Jutka nie wziela ze soba do w-wy
                                                    Lenki!!! ma tak malenku brzuszek, ze szok smile) i slicznie wyglada smile)

                                                    Yskyerka tez kwitnaco smile)

                                                    ale furore i tak zrobil Miki - podrywajac Yskyerke, tesciowa to on juz jest
                                                    znudzony tongue_out

                                                    kissy dla wszystkich smile)

                                                    aa Gruba kopy za podrywanie mi chlopa masz jak w banku tongue_out
                                                  • ma_ruda2 Re: Piątek:) 30.03.07, 15:26
                                                    proba suwaczka, bo Megi z nim walczy tongue_out
                                                  • lisica_lesna Re: Piątek:) 30.03.07, 15:38
                                                    Maruda - bo Miki dobrze wie że z Ciebie teściowej mieć nie będzie jak Ty wszem
                                                    głosisz że to Błażejek. No chyba że w kolejnych rundachsmile

                                                    Jaania cieszę się z Twojej betysmile i wiesz co .. ja też cukru nie miałam.

                                                    Lirio ale miałaś fajne widoczki wczoraj.

                                                    Dr Melbo - z niskości ci macham rączętami. A powiedz niedawno pisałaś o
                                                    pomysłach naukowych to jaki masz dalszy plan? Na następny schodek siup? Ambitna
                                                    z Ciebie kobieta aż pęcznieje z dumy że z Tobą przy jednym stole siedziałam. W
                                                    końcu takich dr to nie ma na pęczki.

                                                    A ja się pytam gdzie MOnia.. i Channtal.

                                                    Ja zaraz mknę do ginka i dobrze bo dzisiaj odebrałam wyniki i jakieś bakterie
                                                    się mnie imają. Ale że dzień dzisiaj zakręcony to nawet nie miałam czasu się
                                                    nimi zdenerwować. Dziewczyny ja nie wiem co jest ale padam.. wracam z pracy i
                                                    leże jak ta skóra z diabła. Musze przełamać swoje opory i poprosić o zwolnienie
                                                    bo nie wyrabiam a robota od początku tygodnia mi wcale nie idzie, w zasadzie to
                                                    nic w tym tygodniu nie zrobiłam aż mi wstyd wypelniać karty pracy.
                                                  • lirio.a Re: Piątek:) 30.03.07, 16:29
                                                    Coś się psuje z moim explorerem, ech... te komputery

                                                    Lisiczko a ty wybrałas już konkretnego ginka, bo pamiętam że też sie
                                                    zastanawiałaś. A widoki no cóż smile) Widziałam jakąś małą kropkę w dużym
                                                    pęcherzu, a w tej małej kropce była jeszcze mniejsza kropka pulsująca big_grinDD I
                                                    tyle big_grinDD
                                                    Ale mamy wiosnę w Pocianowie smile) Jania już nie mogę sie doczekać Twojej wizyty
                                                    u gina. Aż zżera mnie ciekawość. Kiedy robiłaś te testy i w którym ty dniu
                                                    cyklu jesteś teraz?? Bo to chyba już jakiś czterdziesty któryś

                                                    tatanko niezła historia, wynika z tego że albo z niego porządny chłop albo ty
                                                    taka straszna jesteś

                                                    No ładnie Marudka "zostawia Męża w chorobie" a "Tatanka podrywa męża bliźniego
                                                    swego"

                                                    Czekamy na wynik bety Feromonki
                                                  • feromonka mam wyniki bety 30.03.07, 16:58
                                                    2476,88 więc rośniesmile))!!! a była robiona w 5tyg 5 dniu od OM więc to chyba
                                                    dobrzesmile

                                                    i progesteron 30,30 ng/ml przy normie 2,8 do 147,3 więc wydaje mi sie troche
                                                    niski, ale biorę już zastrzyki - kaprogest więc musi być tylko lepiejsmile

                                                    Jaania gratuluję bety!smile
                                                    kto następny do sztafety?
                                                  • inia1984 Re: mam wyniki bety 30.03.07, 18:28
                                                    Madziu!!!!
                                                    bardzo sie ciesze ze maluszek rośnie!!!
                                                    az mi sie serce radujesmile))))
                                                    zdrowej ciazy i wielkiego brzuchola zyczesmile)))
                                                    odezwe sie na privsmile
                                                    buziakismile)))))))))))))
                                                  • althea35 Re: mam wyniki bety 30.03.07, 19:27
                                                    Marysia znowu przytyla pol kilo i ma juz 5180g i 60cm. A ja zaraz zwariuje, bo
                                                    teraz sie drze i nawet cyca nie chce ciagnac...

                                                    Feromonko, super ze beta rosnie ladnie!!!

                                                    Bebelek cos dawno nic nie pisala i Olcia cos milczy... odezwijcie sie
                                                    dziewczyny!

                                                    Marudka, ty to masz dobrze!!!
                                                  • melba7 Re: mam wyniki bety 30.03.07, 20:43
                                                    Jestem na moment...cały dzień w pracy, jutro i pojutrze tez, bo akcja
                                                    sterylizacyjna...wypoczywam jak złoto;P
                                                    I mam jakies plamienie-minimalne-slad na papierze, a to 22 dcsad; i przeca
                                                    duphaston bioręsad
                                                  • tycja78 czytam was od 22 31.03.07, 00:13
                                                    i w koncu postanowiłam sie odezwać, zeby pogratulować Jani i Feromonce-
                                                    wspaniałe wieći kochane!!!!
                                                    NO i naszej pani doktor MElbusi!!!

                                                    dOSTAłAM FOTKI OD lISICY, ALE nie ma na nich samej Lisicy, bardzo chce
                                                    zobaczyc to podobieństwo do Bebell,. błagam wyslijcie mi.

                                                    Rozmawiałyscie o ilosci dzieci, ja kiedys pisałm , ze chce miec 5, ale
                                                    zmniejszyłam o jedno ta ilosc. PO wakacjach staramy sie o drugie, potem robimy 6
                                                    lat przerwy( tak jak Jesienna) i bedą dwa następne, jak BÓg da......i chciałabym
                                                    by to były bliźniaczki.... ale ja to sobie moge chciecsmile)))

                                                    Ergus , jak ci po powrocie?

                                                    Mavika, trzymam kciuki za dostanie nowej pracy. Skoro podeszłaś na takim luzie
                                                    to pewnie tylko na twoją korzysc to przemawiasmile)))


                                                    Ja jak zwykle z doskoku, raz na jakiś czas. Az mi żal, bo mamy dwie nowe
                                                    forumki, Mavikę i Lisice i prawie się nie znamy, nie miałam okazji czesciej do
                                                    was poklikać- ale jak nadejda wakacje to sobie odbijemy, co dziewczyny???

                                                    Proszę o kciuki na poniedziałek.
                                                    Martwie sie , ale musi jakos byc. Mam problemy z zołądkiem, ciagle mnie boli,
                                                    moze to stres, ale wolę to sprawdzic i mam skierowanie do szpitala na
                                                    gastroskopię i kolonoskopie w pełnej narkozie. Oby było wszystko ok. Bądzcie ze
                                                    mną bo z wami o wiele raźniej. Dobrze?
                                                  • ant25 Re: czytam was od 22 31.03.07, 01:40
                                                    hej,

                                                    znowu jestem w samochodzie i miałam czas zeby was podczytac, tak własnie konczy
                                                    prace moj M i dopiero jedziemy do Małej tak ze jak sie obudzi to juz bedziemysmile

                                                    Jaani i Feromonce gratuluje wspaniałej bety smile)

                                                    Dr Melba ale kiedys to Ty musisz odpoczac, moze warto pomyslec o urlopie? Po
                                                    takich przezyciach musisz troche odreagowacsmile

                                                    Dziewczyny strasznie mi przykro ze nie mogłam sie wyrwac na spotkanie jak
                                                    przyjechała Jutka, ale wszystko sie opozniło a potem nie wpadało mi wyjsc bo
                                                    był tez szef na spotkaniu a i tak wyszlismy jako pierwsi a było juz i tak
                                                    straszie pozno....musze przyjechac do Wrocławia,

                                                    Tysiu trzymam kciuki zeby było dobrze, i pewnie sie meczysz, trzymaj sie,

                                                    Balbinko kochana mam nadzieje ze tam nic złego sie nie dzieje i gin podbuduje
                                                    Cie na duchu

                                                    I ja tak popatrzylam sobie na liste i ja chyba powinnam zostac przesunieta na
                                                    obserwujace bo ja sie na razie nie staram bo jeszcze nie moge w czerwcu
                                                    zapadnie dec czy bede mogła ewentualnie

                                                    Althea Marysia tak z tych kolek płacze tak? jak piszesz o Małej przypomnina mi
                                                    sie Moje diablo darło sie non stop nie miałam czasu wypic herbaty o obiedzie
                                                    nie wspominajac a jej oprocz kolek chodziło o to by byc przy mnie jak kangurek
                                                    non stop wiec przestałam walczyc i nosiłam przy sobie cały czas i poprawiło sie
                                                    a ja sie tak przyzwyczaiłam ze prawie wszystko w domu mogłam zrobic z nia
                                                    przyklejona do mniesmileMa nadzieje ze Małej niedługo przejdzie i Ty sobie tez
                                                    bedziesz mogła odpoczac

                                                    Megi, czyli z Mikim czekacie sobie spokojnie, kolegi coreczka tez miała taka
                                                    dodatkowa kosteczke i miała operacje w osmym miesiacu teraz nawet prawie sladu
                                                    nie ma

                                                    U mnie w zasadzie wiele sie nowego nie dzieje pracuje sobie intensywnie ale
                                                    jest mi tutaj bardzo dobrze atmosferke w pracy mam super smile co sie wysmieje to
                                                    mojesmileM oczywiscie jak widac na załaczonym obrazku po pracy wiezie mnie jeszcze
                                                    samochodem nie chciał zebym prowadziła no trudno zaszczytu prowadzenia jego
                                                    samochodu trudno czasem dostąpicsmile)Wiec ze zwlnieniem tempa troche ciezko
                                                    idzie podobno potrzebuje czasu, ale mam go na oku smile

                                                    Mam ambitne plany na ten weekend, chce pojezdzic rowerem z Mała po okolicach
                                                    trasa wstepnie zaplanowana ciekawe tylko jak jutro bede przytomna po tej nocnej
                                                    eskapadziesmile
                                                    Czekajac na M poogladałam sobie nasze zdjecia ze slubu i podrozy poslubnej
                                                    jakie my szczylki bylismysmile az mi sie wierzyc nie chce jak moi rodzice sie
                                                    zgodzili zebym w tym wieku slub brałasmile))normalnie na zdjeciach to taka
                                                    małolata a M chłopaczeksmile

                                                    To chyba na razie tylesmile Dobrej nocki zycze chcociaz pewnie i tak juz śpiciesmile
                                                  • olcialew1 Re: czytam was od 22 31.03.07, 05:23
                                                    Nie wiem co sie kurka dzieje z gazeta ale post mi wsiakl.
                                                    W skrzynce mam pusto a w ulubionych forach tez nic, wszystko jakis czort
                                                    trafil sad((
                                                    Jaaniu i Feromonko gratuluje bety!!!
                                                    Jaania blizniaki powiadasz? W czwartek sie okaze czy bedzi ejedno czy dwa
                                                    serducha smile
                                                    Althea a Marysia to cyca nawet potrzymac i pociamac sobie nie chce?Moze jednak
                                                    napij sie tej herbaty z kopru? Gripe Water u nas tez cuda dzialala.
                                                    Wiecej nie pamietam.
                                                    Aha Bebell i Monai faktycznie gdzies wsiakly. Mamnadzieje, ze prezesowa nie
                                                    wisi nad kiblem.
                                                    Tycj to w poniedzialek siedze u Ciebie w kieszonce.
                                                    Ant a ile Wy lat mieliscie w dniu slubu? Mam nadzieje, ze dobrze i spokojnie
                                                    dojechaliscie.
                                                    A ja mialam duzo pracy dzisiaj.
                                                  • lalisia78 sobota:)) 31.03.07, 08:01
                                                    widam w sobote i chce prosic o trzymanie jutro kciukow bo podpisujemy umowe
                                                    przedwstepna na dzialeczke pare etrow ponad 1000 w pszczynie.
                                                    wczorajzarezerwowalismy sobie ta dzialeczke wiec w nocy nie bardzo moglam spac.

                                                    mego nie przemuj sie ta kostka moja alicja miala na kciuki tak jakby dodatkowy
                                                    paliczek tylko nie bylow tym kosci miala zabieg jakmiala 8 m. Niestety u niej
                                                    jest slad bo strasznie krwawila i zszywali jak najszybciej nie przejmowali sie
                                                    plastyka zeby sie dziecko nie wykrwawio. u was tez bedzie dobrze
                                                  • agan10 Althea 31.03.07, 08:51
                                                    Althea może Marysia faktycznie ma kolki. Ja podawałam Kasi właśnie Gripe Water
                                                    i u nas była kolosalna różnica po tym. Praktycznie przestała płakać. Jak
                                                    jednego dnia jej nie dałam tej wody, to znowu był płacz. To jest gotowy płyn do
                                                    picia, który podaje się dziecku do 6 razy na dobę. Może sprawdź czy u was jest
                                                    to dostępne. Spróbować warto a napweno nie zaszkodzisz tym dziecku. A jak nie
                                                    ma tego u was, to może przysłać Tobie?
                                                    Pomyśl o tym.
                                                    Wiem, że nie ma chyba nic gorszego od długotrwałego płaczu dziecka.
                                                  • balbinka74 Re: Althea 31.03.07, 16:51
                                                    Biedactwo z ciebie i małej tez mi żal. Moja siostra podawała dziecku te
                                                    herbatki z koperku...ale to jakies takie specjalne były.
                                                  • althea35 Re: Althea 31.03.07, 17:04
                                                    Tatanko, sciski dla ciebie! Wiem jak to jest, tez czasami mam ochote sie gdzies
                                                    schowac. Zobaczysz nie bedzie tak zle z tymi goscmi, pogadacie, troche sie
                                                    rozluznisz... tylko niech P. lata z kawka i ciasteczkami.

                                                    Balbinko, ja tez mam ta herbatke taka dla dzieci od 1 miesiaca, ale ja i tak
                                                    nie chce jej tego dawac... no i tak mam tylko dwie porcje, wiec nawet nie ma
                                                    sensu.
                                                  • pkaneta Sobotnio 31.03.07, 09:55
                                                    Witajcie moje drogie - wybaczcie że ja tak z doskoku ale poprostu ostatnio mam
                                                    olbrzymi problem z wolnym czasem. Duchem jestem cały czas z Wami. Nawet nie wiem
                                                    co się wydarzyło - ale doczytam - obiecuję.
                                                    Mam pytanie do kobitek po inseminacji - jak długo należy zacować
                                                    wstrzemięźliwość przed IUI??
                                                    W poniedziałek jadę na podglądanie jajeczek - i tu kolejny znak zapytania. Jakie
                                                    są szansę aby w 12 dc była IUI?? Bo nie wiem czy już powinnam ze sobą J. ciągnąć
                                                    Dajcie mi znać bardzo proszę.
                                                    Wspaniałej soboty Wam życzę
                                                  • mavikaa Re: Sobotnio 31.03.07, 10:25
                                                    Hej smile! Jestem w trakcie pakowania i staram sie jak moge, zeby nie brac za
                                                    duzo, ale jakos mi nie wychodzi. Jutro o 10.50 tzn. o 9.50 polskiego czasu mamy
                                                    wylot. Mam nadzieje, ze Emisiek nie rozniesie samolotu. Mimo, ze katar juz
                                                    prawie sie konczy, to nadal go meczy i strasznie to moje dziecko placzliwe jest.

                                                    Ant, ale zazdroszcze tej wycieczki rowerowej. Ja tez kazalam tacie przygotowac
                                                    moje dwa kolka i jak pogoda dopisze to sobie poszaleje smile. A atmosfera w pracy
                                                    to wazna rzecz, wiec tylko sie cieszyc, ze Ci tam tak milo.

                                                    Tycja, odbijemy sobie na pewno smile). I bede trzmac kciuki mocniutenko. Narkozy
                                                    nie cierpie, tzn. budzenia sie po niej. Nie wiem dlaczego ale haftuje jak kot.

                                                    Co do liczby dzieci to chcialam 3, ale chyba skonczy sie na 2, bo latka
                                                    leca smile). Nie chcialabym za nic, zeby Emis wychowywal sie bez rodzenstwa.

                                                    Wracam do walizek!
                                                  • mavikaa Re: Sobotnio 31.03.07, 10:27
                                                    Ojej, ale skleroza. Przeciez ja chcialam przede wszystkim pogratulowac Jaani,
                                                    wiec GRATULUJE!!! smile)))) Spokojnych 8 m-cy, czy juz raczej 7 smile.
                                                  • mavikaa Goraca prosba 31.03.07, 10:30
                                                    Dziewczyny, jesli ktoras z Was moze, to prosze niech wysle smsa do Anialm, zeby
                                                    sprawdzila poczte gazetowa. Wyslalam jej maila w sprawie spotkania, ale chyba
                                                    jeszcze nie przeczytala, a to wazne.
                                                    W PL jestem raczej odcieta od neta i nie bede miala jak sie z nia skontaktowac.

                                                    Z gory dzieki smile)!
                                                  • erga4 Re: Goraca prosba 31.03.07, 12:54
                                                    Marudko - jak to Miki ma być twoim zięciem skoro Błażejek w brzuchu??? no chyba
                                                    że to Malwinka smile))

                                                    Tysia - własnie miałam pisac że coś zniknęłaś.. Jak Marcelek?? oglądałam
                                                    zdjęcia w galerii - jest cudny!!

                                                    Lalisiu - nie dziwie się że nie mogłaś spać. emocje związane z kupnem działki
                                                    na pewno są duże.

                                                    Fantaisie!!! hop hop!!!!

                                                    Feromonko - beta super!!! jeszcze raz gratuluję!!

                                                    Jaaniu - właśnie - który u ciebie dzień cyklu???

                                                    Antuś - fajnie że jesteś z pracy zadowolona. a czemuż to teraz starania
                                                    odłożone do czerwca, co? czy ze względu na pracę?

                                                    No tak - Tatanka podrywa Marudkowego chłopa, nonono - się podziało..
                                                  • jaania77 Re: Goraca prosba 31.03.07, 13:07
                                                    hejka
                                                    ja na chwilę tylko. Porządki wiosenne robię a za 2 godzinki jedziemy do
                                                    znajomej oglądac nowe mieszkanie. A jutro jadę oglądać córcię kuzyna smile

                                                    Erga - u mnie 52 dc

                                                    buziaki dla wszystkich
                                                    pa

                                                    acha, Maavika - szczęśliwej podróży!!
                                                  • anialm Re: Goraca prosba 31.03.07, 13:22
                                                    Mavikaa - przepraszam, ze tak pozno - ale juz ci odpisałam kiss*
                                                  • erga4 Re: Goraca prosba 31.03.07, 13:42
                                                    Jaaniu - to na pewno zobaczysz serduszko!!! ja byłam w 55 dniu cyklu ale
                                                    owulacja była tydzień później więc u ciebie już na pewno bije malutkie
                                                    serduszko puk puk puk puk
                                                  • erga4 Re: Goraca prosba 31.03.07, 13:45
                                                    hmm - czyli między nami 14 dni różnicy bo u mnie dziś 66dc smile)
                                                    oj listopad będzie gorrrrący!!!
                                                  • anialm Re: Goraca prosba 31.03.07, 13:51
                                                    Jaaniu - Ja jestem z blizniat i za kazdym razem (znaczy2smile ) martwilam sie, ze
                                                    bedzie ciaza blizniacza. Wyczytalam, ze bliznieta sa co drugie pokolenie w
                                                    rodzinie smile - ozywiscie nie kazdy cykl to bliznieta przeciez smile
                                                    Nie martw sie na zapas - najwazniejsze, zeby wszystko bylo ok z maleństwem.

                                                    Balbinko - rany!!! ty jeszcze gorszej nerwicy w tej ciazy sie nawabisz.
                                                    Ode mnie masz oficjalny zakaz zamartwiania sie (nad wyrost, oczywiscie) i
                                                    wymyslania! No kiss*** sciskam cie mocno!!! Z dzidziusiem wszystko jest ok,
                                                    wiecidz na sloneczko i poleniuchuj sobie smile))

                                                    Fantaisie - gdzies rzeczywioscie wcielo.

                                                    Tysia - oczywiscie, zemyslami bede przy tobie w trakcie badań. Na pewno
                                                    wszystko bedzie dobrze! I juz kciuki zaciskam za starania po lecie smile))
                                                    A co do róznicy wieku 6 lat pomiedzy dziecmi, to ja sobie ja osobiscie baaardzo
                                                    chwle smile)) Nusia tak nam pomaga, ze szok. Czasem nawet trudno ja odgonic wink

                                                    W czwartek podpisalismy umowe przedwstepna smile))))) B. tak sie cieszył... az sam
                                                    sie z siebie smial, ze taka tradosc mu to sprawiło.
                                                  • anialm Re: Goraca prosba 31.03.07, 13:53
                                                    Erga - same skorpionki sie nam na forum porodza smile))
                                                    Z gory wiadomo, ze wyszczekane beda i zawsze "beda mialy racje" ;P
                                                  • erga4 Re: Goraca prosba 31.03.07, 14:18
                                                    Anialm - no to u nas w domu będzie niezła szopka!! wszycsy skorpiony i jak
                                                    zaczniemy szcezkać.... ojjj będzie się działo!!! hahahaha
                                                  • anialm Re: Goraca prosba 31.03.07, 14:22
                                                    Pamiętam jak kiedyś pisałaś, że Ty z mężem skorpiony zodiakalne jesteście.
                                                    Ja mam jednego w domu - i wprawia mnie on czasem w naprawdę wielkie
                                                    osłupienie smile
                                                  • lalisia78 Re: Goraca prosba 31.03.07, 14:53
                                                    anialm napisaam do ciebie meila.

                                                    jesli jutro bedzie ladna pogoda to rodzice pojada z nami do pszczyny na dzialke
                                                    i oni zostana w parku pospacerowac z dziecmi a my pojedziemy podpisac umoze
                                                    jesli bedzie wszystko ok
                                                  • althea35 Re: Goraca prosba 31.03.07, 15:38
                                                    Anialm, Lalisia, super ze podpisujecie umowy! Ja tez chce miec swoj dom...

                                                    Olcia, ta cherbatka z kopru paskudna dosyc w smaku, ale da sie wypic. A teraz
                                                    pije rumianek z mieta, wrzycilam do wielkiego kubka torebke miety i torebke
                                                    rumianku, poslodzilam pol lyzeczki i wcisnelam troche cytryny i nie jest to
                                                    takie zle, nie czuc za bardzo rumiankiem, a miete lubie.
                                                  • balbinka74 Re: Hej! 31.03.07, 16:49
                                                    Wróciłam z obrony, jakos poszło.


                                                    Feromonko, beta super, a jak kaprogest nie podziała, to dostaniesz pewnie ten
                                                    progesteron co Monia.

                                                    Anialm, gratuluje działeczki!Wcale sie nie dziwię z waszej radości!

                                                    Lalisiu, trzymam kciuki za udana transakcję.

                                                    Megi,dobrze, ze teraz to zauwazyliscie. Małemu szybko to usuna i bedzie dobrze.
                                                    Wysciskaj ode mnie małego podrywaczasmile

                                                    Yskierko czy ty wiesz komu sie narażasz?Rude nieobliczalne jest czasamismile

                                                    Marudzia, a jak sie czujesz? Mam nadzieje, ze męzus nie zapodal ci wirusiku.

                                                    Faktycznie bebelka i prezesowej nie ma umówiły sie czy co???Bebelek pisał, ze
                                                    nie ma na nic czasu , a i chyba dzis znowu urzeduje na uczelni...
                                                    Prezesowa ani słówka...dziwne...

                                                    Maviko, miłej podrózy!

                                                    Lisiczko, bierz te zwolnionko bez oporów troszke sie wyspisz, zregenerujesz,
                                                    jeszcze swięta do tego , to jesli bedzie ok..jeszcze troszke pochodzisz do
                                                    pracysmile

                                                    Jutko, jak zdrówko? Masz juz jakies konkretne plany w sprawie remontu?

                                                    Jaaniu, spoko, jesli nie chceszblixnaików..to ja juz siedze cicho.I ode mnie
                                                    ucałuj Teodorka.

                                                    Jesienna, pozbyłas się juz tego pyłu?

                                                    Tatanko, to sie biedaczyna wystraszył.I wiesz co..malarza to ja dzis
                                                    przestraszyłam...juz chciał mi sciemę walnac, ze w środe dotrze..a ja mu na
                                                    to , ze facet do paneli przyjdzie we wtorek i trudno, mamy ostatni termin, bo
                                                    kilka razy juz przez niego go odwoływałam...no i we wtorek rano pokój ma byc
                                                    juz gotowy...ciekawe....

                                                    Tysiu, to juz niedługo bedziesz musiała cukier na spodeczek wysypaćsmile) witaj w
                                                    swiecie jelitowych biedakówsad

                                                    ant, plan niezły, męza na dotlenienie tez zabierz.
                                                    Melba, no ładnie miałas tylko nózkami machac a ty co... a te krwawienia, to
                                                    może przez te ostatnie stresy..i poza tym pisałas, ze owu wczesniej niby
                                                    była.... a moze to dopiero owu??? Ściski.
                                                    Lece sie wypoziomować, jakos tak dziwnie sie czuję...czegos brak...
                                                  • althea35 Re: Goraca prosba 31.03.07, 14:08
                                                    Witam sobotnio!
                                                    Tatus na spacerze z corcia, wiec ja mam chwile... musze troche mieszkanie
                                                    ogarnac, bo to co ona soba przedstawia to jest jakas masakra.

                                                    Tysia, my juz zaciskamy kciuki zeby nic powaznego nei znalezli u ciebie.
                                                    Powodzenia!

                                                    Moja mala ma z pewnoscia kolki i mecza ja gazy w brzuszku, bo przed kazda kupa
                                                    widac jak sie napina i meczy a pozniej slychac rezultat. Kupki wylatuja pod
                                                    takim cisnieniem ze szok... gripe water oczywiscie nie mozna u nas kupic... oni
                                                    tu sa chyba z jakiejs innej planety. Dajemy jej kropelki (chyba cos jak
                                                    espumisan), ale tak srednio to pomaga. Czasami jest lepszy dzien, czasami
                                                    gorszy... wczoraj byl gorszy. Mala wrzeszczala potwornie i nic nie pomagalo,
                                                    nawet cyca nie chciala ssac, M. siedzial z nia w jednym pokoju, a ja siedzialam
                                                    i ryczlam w drugim. Mam dwie saszetki (probki) herbakti z kopru i zaraz sobie
                                                    jedna wypije a w poniedzialek sprobuje kupic wiecej i zobacze czy to dzila.
                                                    A jak nie to moze faktycznie poprosze kogos o kupienie mi Gripe water i
                                                    przeslanie. W jakim to jest opakowaniu???
                                                  • tatanka-2002 Re: Goraca prosba 31.03.07, 14:20
                                                    Althea - współczuję tych kolek, bo to i dla Marysi
                                                    i dla Was ciężkie i frustrujące...
                                                    Gripe water jest w szklanym opakowaniu - niestety.

                                                    Maviko - spokojnego lotu i wypoczynku w Polsce!!!

                                                    Mam straszna skleroze i duzo dziwnych rzeczy od wczoraj sie wydażyło.
                                                    Gadać mi się nie che, wiec napisze, że nie rodze...
                                                    Nic sie nie dzieje, czuje sie dobrze i mam jakiegos dołka.
                                                    Jak się go pozbędę to odezwę się oczywiście do Was!!!

                                                    Fantaisie - co się Laska dzieje???
                                                  • stodwudziestysiodmy Re: Sobotnio 01.04.07, 21:42
                                                    plecaki turystyczne
                                                  • melba7 Re: Sobotnio 01.04.07, 21:43
                                                    wypowiedz w temacie;P
                                                  • pkaneta Wieczornie i raczej niedzielnie 01.04.07, 21:57
                                                    Hej ciche uczestniczki forumkowe smile
                                                    I minął nam wekend...
                                                    Bardzo proszę o trzymanie kciuków jutro za mnie. O 14.45 mam wizytę u lekarza i
                                                    jutro się rozstrzygnie jak z tą moją IUI będzie. Ależ mam stresa sad
                                                    Miłego wieczoru
                                                  • erga4 Re: czytam was od 22 31.03.07, 14:20
                                                    Tysia - bedziemy z Tobą!!! zaraz wszystkie wskoczymy do twojej kieszonki -
                                                    bedzie dobrze!!
                                                  • lirio.a Re: czytam was od 22 31.03.07, 14:53
                                                    Tylko na chwilkę witam się w ten słoneczny dzień smile)

                                                    Janiu to ja mam dopiero 50dc surprisedOOO
                                                    Będzie już widać, będzie kiss***

                                                    Tysiu jestem z tobą, te badania niestety nie należą do przyjemnych, ale dasz
                                                    radę kiss**

                                                    Mavika już pewnie leci, miłej podróży

                                                    Tatanko Balbinko nie denerwujcie się laski, patrzcie jaką mamy piękną wiosnę wink)
                                                  • tatanka-2002 Re: czytam was od 22 31.03.07, 16:09
                                                    Lirio - ja tak sie składa, nie deneruje sie,
                                                    tylko jakas apatia mnie ogarnęła i mam doła - big doła.
                                                    Nie bede sie denerwowac, ale jakos mi tak strasznie źle i smutno...
                                                    Zamiast poprzytulac sie do P. musze udawac zadowoloną i gości przyjomowac,
                                                    bo na dzisiaj i jutro zapowiedziały sie moje 3 kuzynki i każda o innej porze...
                                                    NIe mam ochoty nikogo widziec ani latac z kawką i ciasteczkami,
                                                    ale mojego P. nie interesuje moje samopoczucie oraz niemała ociężałość.
                                                    Sprasza gości, bo później niewiadomo kiedy będziemy mogli sie z nimi zobaczyc.
                                                    Ja mam to gdzies...buuuu
                                                    Mam ochotę uciec jak najdalej stąd....
                                                  • mavikaa Zegnam sie! 31.03.07, 16:41
                                                    No to ja mowie czesc, jutro rano wylatujemy. Bede z powrotem 22 kwietnia.
                                                    Oczywiscie jak znajde gdzies neta, to poczytam co u Was i napisze.
                                                    Wszystkiego dobrego!!!

                                                    Anialm, dzieki i do zobaczenia wkrotce smile)!!
                                                  • ma_ruda2 Re: Zegnam sie! 31.03.07, 17:35
                                                    witam sobotnio smile
                                                    nadal od rodzicow tongue_out

                                                    Gruba sciskam mocno kiss wyjdz na sloneczko, moze ci sie humorek poprawi??

                                                    Tycja siedze uc iebei w kieszonce, ciasno troszki kiss

                                                    Mavika baw sie dobrze w PL smile)

                                                    Prezesowa zyje, wczoraj dostalam od niej esa, a Bebelek to chyba w szkole
                                                    studentow katuje, nie??

                                                    i wiecej nie wiem ... jutro wracam do domu, wiec Gruba na gg bede, bedziesz
                                                    mogla sie wyzalic smile)

                                                    Mamo!!!! a ty gdzie?? sciski dla potworkow kiss
                                                  • olcialew1 Re: Zegnam sie! 31.03.07, 18:12
                                                    Czesc.
                                                    Tatanko a nie mozesz zadzwonic i powiedziec, ze sie zle czujesz i wuzyte
                                                    odwolac/ Buzka duza****
                                                    Mavikaa baw sie dobrze w PL, zazdroszczesmile))
                                                    Althea to barbarzynskie rumianki i kopry chyba inne niz hamerykanskie albo
                                                    smaka mamy innego bo ja koper to i owszem a rumianek nie bardzo. Ja pije zwykly
                                                    koper, nie jakis specjalny dla dzieci, ze 3 kubki dziennie, czasami 4. Gripe
                                                    water moge ci wyslac w pon. Tylko pewnie szybciej z PL dojdzie ale jak co to
                                                    daj znac. Mysle, ze duzo to Marysce pomoze. Wszyscy to chwala bardzo. A
                                                    patrzyla w jakichs sklepach ze zdrowa zywnoscia, bo u nas to tylko tam mozna
                                                    dostac?
                                                    Nie wiem co jeszcze bylo. No i wlasnie Kasia0606 wsiakla nam gdzies.
                                                  • althea35 Re: Zegnam sie! 31.03.07, 18:23
                                                    Olcia, dorwalam jakies tutejsze forum i dziewczyny pisaly ze z niemiec
                                                    sprowadzaly ta Gripe waten, a jedna pisala, ze udalo jej sie kupic w jakims
                                                    indyjskim sklepie. A rumianku to ja tez nie lubie, ale w takiej mieszance z
                                                    mieta nie bylo go czuc. Naprawde polecam miete z rumiankiem. Dzikuje za chec
                                                    pomocy, ale pewnie z Pl bedzie i szybciej i taniej.
                                                  • olcialew1 Re: Zegnam sie! 31.03.07, 18:49
                                                    Ok, jak co to daj znac.
                                                    Szkoda mi i Maryski, i Ciebie. Straszne sa takie krzyki i placze jak nie
                                                    wiadomo co zrobic i az zal serce sciska. Julka juz nie ma tak kolek chyba przez
                                                    ten koper i gripe water.
                                                    Jesienna mam nadzieje, ze nie beda tych blatow szlifowac u Ciebie w domu bo to
                                                    pyl straszny, co??
                                                  • althea35 Re: Zegnam sie! 31.03.07, 18:53
                                                    Olcia mnie tez sie juz wydawalo, ze jest lepiej, Marysia caly czas jest
                                                    marudna, ale nie bylo takich wrzaskow strasznych, ale ostatnio znowu nam
                                                    odwalila taki cudny koncercik pare razy.
                                                  • melba7 :) 31.03.07, 19:04
                                                    kreski po Tatankce łapię ja, juz zamówionesmile
                                                    idę czytać-mam zaległosci...zrobiłam dzis 4 zabiegi, jutro to samo...
                                                  • jesienna100 Re: Zegnam sie! 31.03.07, 18:21
                                                    Balbinko no to masz z glowy juz stres naukowywink

                                                    ja dzis bylam w Kostancinie w scandinawian living odebac zamowiona tapete ,
                                                    pobiegalam z psami po lesiewink i ...stalam w korkach 2 godziny nie wiem czemu,
                                                    coraz gorzej w tym miescie się jeżdzi..

                                                    któras pyta o nastepną w sztafecie, no więc ja sie juz ustawiłamwink wiec proszę
                                                    o pałeczkę wink


                                                    co do moich blatów ..w poniedzialek probują je zeszlifować potrwa to okolo
                                                    bagatela 5 godzin...
                                                    tatanko , pomysl sobie ze to juz ostatnie odwiedziny kiedy masz taki duzy
                                                    ciezki brzuszekwink nastepne takie napewno nie wczesniej niz kilkanascie
                                                    miesiecy lub latwink potem bedziesz zwinna lekka szczupla z malym zawijaskiem
                                                    obok ciebiewink

                                                    pewnie wiekszosc z was na spacerkach z brzuszkami i maluchamiwink ja nrazie
                                                    zaliczylam spacer rodzinny z psamiwink

                                                    dzis wieczorem robie lekka kolacje, karczochy ugotuje i podam z sosem z oliwy i
                                                    octem balsamicznym, dobry parmezan i czerwone winko hmm...,

                                                    a jak wy dziewczynki ? jak sobotnie popoludnie?
                                                  • tatanka-2002 Pogoniłam gości!!! 31.03.07, 19:56
                                                    Delikatnie, ale stanowczo dałam do zrozumienia, ze jestem juz dzisiaj zmęczona.
                                                    Jutro nie pojdzie mi tak łatwo, bo bedzie ich więcej...
                                                    Najbardziej boję sie tego, że jak już bedzie ciepło,
                                                    to wszyscy ciagle beda sie na grilla zwalac,
                                                    jak to bywało w poprzednich latach, a ja chce jak najwiecej spokoju....
                                                    z P. i Maciejkiem na prywatnym ogrodzie miec.

                                                    Balbinko - gratulacje!!!!

                                                    Melbuś - pamiętam, że Ty masz byc
                                                    spadkobierczynią kreseczek po Kropencjuszu!!!

                                                    Marudko - oj nie gadaj, ze ja tak ciągle marudze...
                                                    Myślalam, że mnie nie lubisz za romanse z P.
                                                    Ja tylko martwiłam się, że on tam taki samotny i biedny
                                                    i musiałam podnieść go na duchu - wiesz??? tongue_out

                                                    Ide cos zjesc, bo ssie mnie od środka.
                                                    Chciałam się przyznac bez bicia, że przez ostatni miesiac nic nie przytyłam.
                                                    Tzn przytyłam tylko tyle ile prawdopodobnie przybrał Maciej.
                                                    Wszystko przez tą chorobe sad Jedynie wody nabralam, bo jestem większa-
                                                    to ku uciesze tych co od grubasów mnie wyzywają tongue_out

                                                    Zmykam do lodówki!
                                                  • jesienna100 Re: Pogoniłam gości!!! 31.03.07, 20:18
                                                    tatanko, ja ci powiem ja bym wyslala maile stosowne do znajomych gdybym miala
                                                    ten problem mowiace przemilo i uroczo ze zmienia sie wasza codziennosc i ze
                                                    przez pierwsze tygodnie nie wiecie czy bedziecie dostepni towarzystko i by sie
                                                    nie martwili ze jak tylko nauczycie sie obslugiwac malego skarba calkiem
                                                    nowiutkiego to znowu bedziecie zapraszac na grillowane wieczorki, ja bym tak
                                                    zrobila mam waskie grono znajomych ale na pewno by zrozumieli, nawet bym
                                                    poprosila o lobbowanie tematu wsrod moich znajomych przez moja przyjaciolke...
                                                    ja sie tego problemu nie obawamwink ale wiem ze jak bede w ciazy to bede musiala
                                                    stawic czola mojej zainteresowanej pomocą we wszystkim tesciowej..kochana jest
                                                    ale mecząca , no i jej teorie typu ..dzieci po cezarce nie maja dobrego
                                                    kontaktu z matką..)sama rodzila bez znieczulenia, a ja na dzien dzisiejszy
                                                    chcialabym miec cesarke jesli nam sie uda) ..no ale teściowe są tu u nas
                                                    tematem powszednim i wiem ze nie jedna z nas ma nielada problem do zgyzieniawink

                                                    tatanko super ze udalo ci sie nie przytyc podejrzewam ze wogole nie ma sensu
                                                    bys sie wazyla w 9tym miesiacu bo przeciez zatrzymuje sie woda etc...sciskam
                                                    kciuki za szczesliwe rozwiazanie kochana! juz czekam na zdjecia maluszka ze
                                                    szpitala. wczoraj ogladalam program o narodzinach i pierwsze chwile kiedy matki
                                                    patrzyly na swoja dzidzie dopiero co wyjete z brzucha..z taka miloscia i
                                                    ciekawościa..jakby chcialy powiedziec : pokaż mi twoą bużke ktore jest tylko
                                                    moja..ojej jakie to musi byc niesamowite przezycie...chcialabym byc swiadomoa
                                                    kiedys kazdej chwili..i dobrze sie mentalnie przygotowac..
                                                    co do twojego nurkowania w lodowce tatanko, moje plany skonczyly sie na moim
                                                    dobrym winie i chipsach z zielona cebulka balzenawink
                                                  • matala6 prawie po sobocie ;)) 31.03.07, 20:37
                                                    i bylo tak pieknie ...
                                                    rano zakupy i spacerek,
                                                    herbatka z kolezanka co jest 16 tc
                                                    i cichutko siedzialam, bo jeszcze sie nie przyznajemy.


                                                    A ezamin z prawka wewnetrzny zdalam spiewajco - 0 bledow
                                                    i moge zaczynac jazde...
                                                    Pierwsza w czwartek.
                                                    Aniolek mi pomogl.

                                                    I cera mi sie zepsula i uczulenie nie przechodzi,
                                                    wlosy proste sie zrobily...
                                                    Dobrze ze slonce swiecilo....
                                                  • lalisia78 Re: prawie po sobocie ;)) 31.03.07, 21:09
                                                    moje starszedziecie wie jak zadbac o wzgledy u dziadkasmile
                                                    siedzi mu dzis na kolanachi mowi
                                                    "dziadek to jest najwspanialszy przyjaciel jakiego dziecko moze tylko dostac"
                                                    i po tych slowach dziadek dostal buzismile
    • megi.1 niedziela:) 01.04.07, 09:31
      Witajciesmile

      Marvika już leci do Polskismile Spokojnego lotu bez turbulencji!smile

      Fantaisie słonko napisz co u Ciebie bo my się tu martwimy!!! Poza tym przeciez
      masz obowiązek codziennego meldowania się, a tu kilka dni juz minęło!!!!

      Balbinko jak sie czujesz? Gartuluję obrony!!!smile

      Maruda do kiedy jestes u rodzicow? damy rade w poniedzialek jeszcze cie
      wyciagnac na spacer?smile

      Melba udanych zabiegów!!! Podziwiam ciesmile

      Althea jak potrzebujesz to mogę ci wysłac to lekartwo na kolki.

      Jutko dotarłaś bezpiecznie na ten tarchomin? i ostatecznie do domu?smile

      Jaaniu mam zatem nadzieje, że M. będzie Ci wszelkie zachcianki ciazowe
      spełniał, nawet w srodku nocysmile

      Ja wczoraj wybrałam sie do factory kupic sobie spodnie i kupiłąm: okulary
      przeciwsłoneczne, spódniczkę białą i (sama w to nie mogę uwierzyć) bikinismile!!!!
      No ale jak nie teraz to już nigdy bym sobie go nie kupiłasmile wyglądam tylko
      troszkę okropniesmile Jestem zatem już obkupiona na wakacje na Malciesmile
      • ant25 Re: niedziela:) 01.04.07, 09:36
        Hej,

        Althea nam Gripe water nic nie pomagała.....

        Tatanko trzeba jasno i wyraźnie powiedziec co sie czuje, inaczej nikt nie bedze
        wiedział o co chodzi masz prawo do odpoczynku i prywatnosci ja tez byłam
        zmeczpona tymi pielgrzymkami do szpitala i w koncu powiedziaałam R ze od dnia
        nastepnego nie chce widziec gosci i udało sie nic strasznego sie nie stalowink

        Olcia w dniu ślubu ja miałam 20 lat a M 25smile dzieci jak nicsmile
        • megi.1 Re: niedziela:) 01.04.07, 10:07
          Jedziemy szukać wiosny do ogrodu botanicznegosmile odezwę się wieczoremsmile może uda
          nam się sfotografować wosnęsmile
          • althea35 Re: niedziela:) 01.04.07, 10:23
            Witam niedzielnie!
            Ale wywialo wszystkie.

            Megi z Mikim szukaja wiosny i pewnie im fajnie w tym botanicznym.

            Antus, ty nie dobijaj lezacego... nie wiem czy to wplyw tych wszystkich
            herbatek ktore wczoraj wypilam, ale wczoraj byl dobry dzien, czyli bez
            wrzaskow.

            Zaczynam znowu jest mleko, zobaczymy co z tego bedzie...

            U na stez sliczna pogoda, pewnie pojdziemy na spacer, moze dzisiaj wszyscy
            razem.

            Buzka!
            Meldowac sie laseczki!!!!
            • althea35 Re: niedziela:) 01.04.07, 13:09
              Widze, ze tu ciagle cisza.

              Napisze wam jak mnie Marysia zalatwila w piatek na wazeniusmile
              Rozebralam ja i sobie stoimy gadamy w pielgniara, a Maryska jak strzelila z
              duzego kalibru, to załatwila pol podlogi w gabinecie i moja bluze... pod spodem
              mialam tylko koszulke na ramiaczkach. Tak wracac do domu sie nie dalo, bo to
              pol godziny drogi a az tak cielo nie bylo. Poszlam do sklepu, kupilam nowa
              bluze, zebym miala w czym wracac...
              Pampersy 3 tez przeciekaja, dzisiaj rano Marysia nam zalatwila na caly lozko na
              żółto... ja chyba zwariuje z tymi pieluchami, nie wiem co ja mam jej zakladac.
              • erga4 Re: niedziela:) 01.04.07, 13:18
                Althea - niezłe psikusy Marysia robi smile))

                Antuś - a wiesz że ja nie mam twojego zdjęcia ślubnego?? może podeślesz jakieś -
                chętnie zobaczę dziecięcą twarz big_grinD
                • erga4 Re: niedziela:) 01.04.07, 13:22
                  Yskyerko - dziękuję za przesłanie listy - niestety mój kompik coś się buntuje i
                  niue chce otwierac niektórych plików excelowskich sad((
                  Można to jakoś inaczej otworzyć??
                  hmm a sama robiłam tą listę w excelu smile))
                  • balbinka74 Re:Sto lat!!! 01.04.07, 15:09
                    Grazynko kochana, dzis twoje imieninki! Duzo miłosci kochana, tego
                    najwiekszego, wyczekiwanego skarbuńcia pod sercem,samych szczęsliwych
                    chwili....i wszystkiego wszystkiego , czego tylko zapragniesz. Buziaczki!!!
                    Kasia.
                • balbinka74 Re: niedziela:) 01.04.07, 15:19
                  Althea, masz niezłe atrakcje z córeczkąsmile))Najgorsze jest to ,ze to żólte nie
                  chce czasami od razu zejsccrying może podkładaj pod przescieradlo folie, by wam i
                  materac nie ucierpiał. mam nadzieję, że kupki juz niedługo jej sie
                  unormują.Dzielna mama z ciebie!

                  Megi, jak mozesz tak mowic, na pewno wygladasz w nowych strojach odlotowo!!!
                  milego szukania wiosny!
                  A ja czuje sie fizycznie tak sobie, tylko gorzej troche z psychiką, byle do
                  czwartku. Mam nadzieję, ze gin rozwieje me obawy...Jest juz mi wszystko jedno,
                  moge nawet leżec do samego porodu czyli jakies 4 miechy byle tylko maluszek
                  miał jakies szanse.

                  Fantazyjna jakoś zyje, ale maja istne urwanie glowy i problemy zdrowotne w
                  rodzinie Pawełkasad
                  • melba7 Re: niedziela:) 01.04.07, 17:49
                    ruch jak na Marszałkowskiejwink)))))
                    Serdecznie pozdrawiam palanta, który umówił psa na zabieg, potwierdził,ze
                    będzie, i nie przyszedł!Dzięki takim osobom jak Pan zapewne opusci mnie ochota
                    na charytatywny udział w Akcjach Sterylizacyjnych na długi, długi czas!Zmarnował
                    Pan mój cenny czas, a co wazniejsze-Pana pies, którego nie raczył Pan dzis
                    przyprowadzić, zajął miejsce w kolejce do zabiegów innemu, moze bardziej
                    potrzebującemu tanszego zabiegu, któremu musiałam odmówic, bo mam tylko dwie
                    ręce i jeden szwankujący kregosłup, bo taki pajac jak Pan zapisał się jako pierwszy.
                    • olcialew1 Re: niedziela:) 01.04.07, 18:11
                      Melba to ja sie podpinam pod te pozdrowienia.
                      Ant to ja w dniu slubu mialam tez 20, w sumie to 19 bo slub byl w czerwcu a ja
                      za 2 m-ce konczylam 20 a M. mial 24 smile) Tez dzieci.
                      Althea to Cie Maryska zalatwila. Ja zostalam tak na zolto zalatwiona w domu,
                      lacznie z lozkiem i podloga. A Marysce to ktoregy z pieluchywychodzi? Nam
                      Wychodzilo czasami bokiem jak Julka na boku lezala, plecami to si chyba ze 3
                      razy przytrafilo smile))
                      Moze za luzno pieluche zapinasz? Ja sie na poczatku balam zebvy za ciasno
                      niebylo i mysle, ze to czescia przyczyny bylo.
                      Balbinko prosze chociaz sprobowac myslec pozytywnie. Wiem, ze ciezko ale
                      wszystko bedzie dobrze. Czy Tobie ktos potwierdzil, ze to wody? O ile sie nei
                      myle to tylko tak myslisz na podstawie tej wkladki, prawda? Na pewno jest
                      wszystko dobrze.
                      Mam nadzieje, ze u Fantazuyjnych w rodzinie wszystko bedzie dobrze.
                      Buziaki.
                      • melba7 Re: niedziela:) 01.04.07, 18:23
                        Balbinko...trzymam kciuki,zeby wszzytsko było dobrze...nie stresuj się
                        • ma_ruda2 Re: niedziela:) 01.04.07, 18:32
                          witam juz z domku smile P sie cieszyl jak wrocilam tylko 5 minut, potem mu sie
                          kontrolnie oberwalo i kazal mi wracac do mamy smile ale zostaje!!!

                          Megi no niestety jutro juz sobie nie pospacerujemy, ale jakos w tygodniu
                          przyjade. jeszcze raz dzieki za to przygarnianie codziennie kiss**

                          Melba jak ja bym dorwala tego palanta!!!!! wrrr

                          Bebelek obejzalam ZT przed chwilka (pierwszy raz od ho ho...) to W sam robil??
                          fajnie bylo smile buziaki dla was smile

                          Uprzejmie donosze ze Ant i jej R na slubnych zdjeciach wygladaja jak
                          szczyle tongue_outP

                          Althea to ma Mary wyczucie czasu smile)) uwielbiam ja smile) kissy dla was.

                          Balbinko nie denerwuj sie prosze kiss**

                          Grazynko wszystkiego co najpiekniejsze w zyciu, szybko kawalka nieba i kissy
                          ogromne kiss*

                          i co tam jeszcze?? bylismy ze znajomymi dzis w zoo - widzialam sliczne flamingi
                          (kocham te ptaki - Yskyerka nie masz zdjecia stada flamingow, moze twoj M sie
                          wloczy gdzies gdzie one sa??) i kameleona smile) fajnie bylo. a teraz dogorywam.

                          milego wieczorku laski smile)

                          aaa mam strasznie sucho w nosie (za przeproszeniem) to normalne??
                          • megi.1 Re: niedziela:) 01.04.07, 20:18
                            Matko, ale ten Powsin dalekosmile no ale dla Mikiego główna rozrywka to dojazd
                            więc był zadowolonysmile a zdjęć nie będzie bo padły baterie;P

                            Grażynko spełnienia marzeń i duzo uśmiechu na każdy dzień!!!

                            Balbinko, ja gdy już wysiadałam psychicznie najlepszym lekartwem była chwila
                            modlitwy. Modlę się za Ciebie i maleństwo!!!

                            Althea, Marysia jest mistrzynią z tymi kupkami. Może rzeczywiście mocniej załóż
                            pieluszkę?

                            Marudka, kurcze zapomniałam Ci dać tego co ci obiecałam, chodząca skleroza
                            jestem;P przepraszam.

                            Melba ja też pozdrawiam tego Pana! przez kupę kamieni!;P

                            Ja właśnie wyciągnęłam drożdzowe bułeczki i idę się podtuczyćsmile
                            m.
                            • erga4 Re: niedziela:) 02.04.07, 01:04
                              dobry wieczór. wpadam tylko napisać że żyję
                              zmęczona po pracy idę do łóżeczka
                              dobranoc!!
      • megi.1 poniedziałek 02.04.07, 07:40
        Witając się z Wami w poniedziałek, pragnę zaapelować do Bebell żeby dała nam
        znać, że jeszcze egzystuje na tym łez padolesmile!!!
        • misia-ma Re: poniedziałek 02.04.07, 08:14
          hej dziewczynki smile

          Grazynko, najlepsze zyczenia imieninowe. spelnienia
          wszystkich marzen !!!!!

          widze, ze pustki na forum, ale to dobrze!
          to znaczy , ze w taka pogode nikt nie siedzi
          w domu przed komputerem smile

          Doczytalam, ze Anialm i Lalisia podpisuja umowy
          przedwstepne. gratulacje!!!!!!

          a ja w zeszlym tygodniu jak jechalam ogladac dom,
          o ktorym Wam pisalam, to zdecydowalismy z M. ze to jest ostatni,
          wiecej nie szukamy, bo to powoli nie ma sensu, skoro z dnia na dzien cena
          domu potrafi sie zmienic o 50 tys!
          w srode pojechalismy razem z M. jeszcze raz a w czwartek rano
          zablokowalam oferte! w piatek spotkalismy sie z inwestorem
          i.....wyglada na to, ze kupujemy!!!!!
          10 kwietnia podpisujemy umowe przedwstepna.

          wierzyc mi sie nie chce smile
          ciesze sie bardzo, a z drugiej strony jestem przerazona, ze ten dom
          trzeba bedzie urzadzic!!!!!
          a ja nie wiem co chce smile
          Jesienna, blagam o zdjecia mieszkania. moze u Ciebie
          znajde jakas inspiracje smile

          buziaki dla wzystkich na nowy swiateczny tydzien
          • lalisia78 Re: poniedziałek 02.04.07, 08:28
            a my wracamy do punkt wyjscia z dzialkamisad bylismy tam wczoraj i udalo nam sie
            zastac sasiada tej dzialki i okazalo sie ze jak sa wieksze deszcze i po kazdej
            zimie dzialeczka plywa ta jego i nasz tak wiec umowu z wlascicielem nie
            podpisalismy. okazalo sie ze pszczyna jest dosc podmokla prawie wszedzie i ze
            pinwnic nie moze byc a maz chce wiec zaczynamy poszukiwania w innym rejonie.

            dzisiaj ide znowu z amelka do alergologa. Zaczelam jej dawac roznosci
            stwierdzilam ze jak ja wysypie to trudno bedziemy sie leczyc znowu i tak jadla
            juz 2 razy rosolek rozne ciasteczka nawet prubpwala bakusie kiekbase wiejska od
            babci i jak narazie jest gladka. Zobaczymy jakie testy dzisiaj bedzie miec
            • megi.1 Re: poniedziałek 02.04.07, 08:34
              Misia gratulujęsmile))) i tak myślę, że nasze forum może zostać przeniesione na
              forum o budownictwiewink)
              • lirio.a Re: poniedziałek 02.04.07, 09:56
                Ale pustki!!

                Myślałam że Fantazyjna wypoczywa pawiowaniem,a tu bidactwo ma jakieś problemy.
                Monia kiss*** Mam nadzieję że to przejściowe problemy kiss*

                Chrumpsi miała wczoraj imieniny kiss** Chrumpsie Ty wiesz czego Ci życzę- żebyś
                przejęła teraz pałeczkę po Jani kiss*

                Ale wam zazdroszczę tych działek i domków.
                Lalisiu ja też oglądałam działki koło pszczyny i powiem Ci że nie wszystkie
                działeczki tam są takie podmokłe, chyba że mówimy o dwoch różnych
                pszczynach wink) Tylko nam trochę drogo wychodziłby dojazd do pracy dwoma
                samochodami. Jak sobie policzyłam dojazd i jeszcze jakąś opiekunkę do dziecka
                na parę godzin to moja praca stała się nieopłacalna, czyli musiałabym
                przerzucić sie na uprawę pietruszki albo hodowlę królików wink
                • jutka7 Re: poniedziałek 02.04.07, 10:11
                  dzieńdoberek smile

                  jakie problemy ma Fantaisie????

                  Balbinka sobie te sączące się wody wymyśliła czy tylko na podstawie tej wkladki
                  mniema??

                  Jezu, chwilę mnie nie było i takie kwiatki sad

                  Megi, pięknie dziękuję za zorganizowanie spotkanka smile Miło było Was zobaczyć!!!
                  Miki to taki słodziak, że aż słow mi brakuje smile))

                  Misi gratuluję domku, trzeba bylo wczesniej postanowić, ze to ostatni raz smile))
                  może już byście się wprowadzali wink)

                  Tatanko jak tam na końcówce? Ciekawe kiedy się Maciuś wykluje...

                  Coś nie mam weny. Siedzę i słucham jak pewien pan rozwala mi kafelki w
                  łazience, bo mi się dekory porozrzucane bez ładu i składu nie podobają, więc je
                  wybija i zastąpi gładkimi. Mam nadzieję, ze wszystko nie runie. A powinnam być
                  na zajęciach z aplikacji. Ech, zawsze coś sobie baba wymyśli.
                  I smutno mi bardzo, bo wczoraj moja koleżanka poroniła sad
                  A mnie złapał w sobote tak potwornie bolesny skurcz łydki, ze do tej pory boli
                  mnie przy chodzeniu. Nie zdawałam sobie sprawy, ze to taki ból!
                  Lenka po kilku dniach szaleństwa spowolniła ruchy.

                  Ściskam Was wszystkie w nowym tygodniu, świątecznym przeciez smile
                  • althea35 Re: poniedziałek 02.04.07, 11:34
                    Witam poniedzielkowo!

                    Misia, garatuluje podjecia decyzji o domu! My jestesmy na etapie ogladanie
                    projektow... my sie w zyciu nie zdecydujemy co chcemy.

                    Jutka, skurcze lydek bola potwornie i niestety lubia sie powtarzac, wiec
                    proponuje domagnezowac sie nieco.

                    Laseczki, meldowac sie!!!! Co to za milczenie??
                    • balbinka74 Re:Wielki Tydzień 02.04.07, 12:00
                      Witam.

                      Megi,bez modlitwy juz bym nie pociągneła za długo...rozpłynełabym sie w
                      łzach..lepiej nie mówic.Ojciec Pio ciągle mi towarzyszy..a i do naszego Jana
                      Pawła opiekuna matek i dzieci sie modlę...
                      noc znowu koszmarna. nie chciałam brac relanium, by dzieciaczka za często
                      chemią nie szpikować...no to sobie pospałam 3 godzinkisad Na dodatek dopadły
                      mnie jakies bóle w prawym boku i nijak nie mogłam znaleźc wygodnej pozycji do
                      spania...a na lewym boku to ja spie od jednego podduszenia do drugiego...sypię
                      sie babki, sypię.Nic to trza jakos wytrzymac.

                      althea, jak Maryska?

                      Jutuś, no niestety to nie moja wyobraźnia..za mokro, za mokro i ten test tak
                      niejednoznacznie wyszedł. Ginek kazał nie bagatelizować, tylko plackiem leżeć,
                      twierdzi, ze mógł sie pęcherz odszczelnic od tych moich drożdżaków zaraznych,
                      ale to najgorsza wersja.Przekonam sie w czwartek na wizytce.
                      Kiedy masz wizytke u swego ginka? my chyba tak prawie zawsze razem sie
                      wizytujemysmile
                      Kurzu po tych płytkach nie zazdroszczę.

                      misiu, na pewno cos wymyslisz..zresztą ja tez czekam na fotki z domku
                      jesiennej...chociaz na inspiracje to u nas troszke za późno....ale ja tak lubie
                      oglądac czyjes mieszkankasmile))

                      Pkanetko, kciuki zacisnięte! i mam nadzieje, ze ci zrobią juz dzis te IUI jedne
                      nerwy miałabys z glowysmile I widze, że Jacenty chyba sie stada myszy
                      przestraszyłsmileBuziaki!

                      Lalisiu, przykro bardzo.... a może ten teren ma pozapychane rurki drenujace?
                      wielu sprzedających nie informuje, ze np ten teren nie miał zrobionego
                      odprowadzenia.

                      Ściskam wszystkie i całuję. Lece lezeć, bo i tak juz tu chwilke sie zasiedziałam

                      Malarz sie załamał...bo żaden kolorek który mi tu miesza nie pasuje...nie
                      wierzył, ze ze mna ciezko bedzie.... a ja sama przecież chciałam kupić i
                      komputerowo odpowiedni odcien wymieszać...
                      Najprosciej i zawsze mozna dokupic ten sam odcień.

                      Mavika juz lecismile
                    • ma_ruda2 Re: poniedziałek 02.04.07, 12:00
                      witam smile
                      Althea nie krzycz ja sie melduje kiss*

                      Nie dobrze mi od rana, wiec jakos nie chcialo mi sie kompa wlaczac sad a zaraz
                      ide na spacerek smile

                      Megi ja tez sobie przypomnialam o tym jak od ciebie wyszlam smile no to musimy sie
                      szybko spotkac smile szkoda ze zdjec nie bedzie sad

                      Misia gratuluje podpisania umowy!!!!!

                      Lalisia dobrze ze was sasiad uswiadomil, i powodzenia w dalszym szukaniu.

                      Bebelek!!!!!!!!!!!! HOP HOP!!! to samo Potwors i Prezesowa!!! nosz meldowac sie
                      szybko!!!!

                      i wiecej nie wiem ... spadam kiss*
                      • enterek77 Re: poniedziałek 02.04.07, 12:09
                        Witam i ja poniedziałkowosmile
                        ale śliczne słońce za oknemsmile
                        Mam zaj...ty humor od wczorajsmile pierwszy raz w tym rokusmile i mocne postanowienie,
                        że NIKT mi go nie zepsuje... no...
                        Zaczęłam kolejny cykl na femarze, dostałam dodatkowo jakieś tabletki cukrzycowe
                        i w piątek zaczynam monitoring... cichutko poproszę o trzymanie kciuków...
                        niestety, od wczoraj mam jakieś mini plamieniasad mam nadzieję, że przejdzie...
                        staram się Was czytać, ale nie zawsze mam na to czas...
                        Myślami jestem z Wamismile
                        pozdrawiam słonecznie....
                        • megi.1 Re: poniedziałek 02.04.07, 12:19
                          Enterku zaciskam kciuki bardzo mocnosmile!!! I super, że nastrój Ci się poprawiłsmile
                          zaglądaj do nas częściejsmile

                          Potwors gdzie Ty dobra kobieto się podziałaś? Zamknęłaś się w Zbarażu?smile

                          Idziemy na spacer
                          m.
                          • erga4 Re: poniedziałek 02.04.07, 12:21
                            Enterku i ja kciuki mocno ściskam!!!
                            i pamiętaj o cukrze na parapecie smile)))
                        • althea35 Re: poniedziałek 02.04.07, 12:21
                          Balbinko, to ze mokro to normalne!!! To nie sa zadne wody!
                          A kolor wyglada inaczej na mokro i na sucho, wiec takie mieszanie i icenianie
                          nie ma sensu bi i tak dopiero jak wyschnie bedzie widac jaki to naprawde kolor.

                          Nie mam jak pisac bo mala wisi na cycu...

                          Pkanetko trzymam kciuki!!
                        • tatanka-2002 Re: poniedziałek 02.04.07, 12:28
                          Witam sie nadal z wielkim dołkiem.
                          Kurcze nei siem co sie dzieje, bo pogoda śliczna, czuję się wyśmienicie
                          a nic tylko ryczałabym z byle powodu sad
                          Na szczeście juz niedługo i hormonki zaczną wracać do normy.

                          Chrumpsiku - spóżnione życzona imieninkowe!!!
                          Sztafeta trwa, wiec życzę Ci przejęcia pałeczki i to jak najszybciej!!!!!

                          Jesienna - co do tych cudnych pierwszych chwil z dzieciątkiem,
                          to ja dzisiaj miałam sen, że ktoś nam pokazał przez szybkę dziecko
                          i powiedział, ze ono będzie nasze...
                          Zaczęłam sie dopytywać, czy ja je urodziłam i nie usłyszałam odpowiedzi.
                          Zastanawialiśmy się wtedy z P. dlaczego nie było tej cudownej chwili
                          kiedy rodzi sie dziecko i z miłością i niesamowitym rozczuleniem
                          patrzy się na niego, jakby chciało się je "zjeść" oczami...
                          Obudziałam się i czułam, jakby ktoś zabrał mi coś ważnego....
                          To tak w nawiązaniu do Twojej wypowiedzi...
                          Tez chce się na to przygotowac, ale znając mnie i P.
                          pewnie oboje bedziemy ryczec ze szczescia - takie z nas beksy...

                          Enterku - trzymamy kciuki za monitoring!!!

                          Anetko - daj znać jak po wizycie i jaka decyzja!!!
                          Mocno kciuki zaciskam!!!!

                          Marudko - ściski Kochana - masz racje, coś mi to marudzenie w krew weszło.

                          Balbinko - wyluzuj!!!! Tak nie można!!!

                          Megi - masz racje, że forum budowlane powoli robi sie z pocianowa.
                          Ja juz nie poruszam tych tematów, bo nie chce Was zamęczac.
                          Powiem tylko, że głośno u mnie dzisiaj od rana,
                          a mi marzy się cichutka muzyczka i spokój.
                          Zazdroszczę Wam tego ogrodu botanicznego!!!
                          Ja to juz raczej na takie spacerki sie nie pisze,
                          bo na nóżki ktoś mi betonowe buciki założył sad

                          Monia - całuję!!!!

                          Więcej nie pamietam...
                          Miłego dzionka!!!!
                          • jesienna100 Re: poniedziałek 02.04.07, 12:40
                            tatanko ja mam taką teorie na to fatalne samopoczucie tuz przed prodem: moim
                            zdaniem organizm sie przygotowuje w ten sposb ze juz nie czujesz stachu przed
                            bolem tylko cheć powrotu do normalnego stanu wymiarow i spojrzenia wreszcie na
                            swoje dzieciątko , wiec kochana nie martw się będziesz parła tak że urodzisz w
                            20 minwink za za 2 tygodnie zwykle jeansywink wyobraz sobie tatanko ze juz za
                            kilka-nascie godzin , dni nie bedziesz juz kobietą w ciązywink będziesz mlodą
                            mamąwink w zwykłych balerinach a nie cementowych stopachwink no przecież zycie
                            jest piękne?wink a ty nam tu placzeszwink placz kochana i motywuj sie do
                            szybkiego poroduwink mozesz zawies firankiwink mojej kolezance tak wlasnie
                            odeszly wody i kaj pojawil sie w ciagu kilku godzinwink przytyla 20 kg w ciazy a
                            po 4 tygodniach wrocila do normalnej wagi, kochana teraz to juz bedzie inna
                            bajkawink (mowie jakbym conajmniej 6ke urodzilawink
                            • tatanka-2002 Re: poniedziałek 02.04.07, 12:47
                              Jesienna - ja tez 6 dzieci życzę Ci z całego serduszka!!!
                              Masz całkowitą racje z tym co piszesz!!!
                              Wszystko to jest prawdą i juz nie moge się doczekać
                              aż Maciej wylezie z tej czarnej norki.
                              Niestety moje dołki, to też problemy w pracy P.
                              Jeszcze tydzien temu podwyżka i premia a w tym tygodniu
                              zaczęły dzaić sie tak niesamowite historie,
                              że P. stracił motywacje do pracy i nawet radość z tego że bedzie tatusiem...
                              Chodzi jak zbity pies i za każdym razem jak patrzy mi w oczka,
                              to mam wrażenie, że łeski w nich widze...
                              Teraz wiem, że ludzie potrafią być bezduszni i boli mnie to,
                              bo P. był niesamowicie zaangażowany w to co robił...
                              Jak do konca kwietnia nie bedzie lepiej,
                              to pozwole mu zmienic firmę, bo nie moge patrzec jak sie męczy...
                      • erga4 Re: poniedziałek 02.04.07, 12:17
                        no to i ja się melduję!!

                        A mnie nadal nie mdli tralalalala!! i chyba już nie bedzie smile))

                        A gdzie Channtall?? pewnie już całkiem na listopadówki się przeniosła.

                        Balbinko-przytulam cię mocno i wierzę że to tylko twoja wyobraźnia ci figle
                        płata i że z maluszkiem wszystko OK. A czemu dopiero w czwartek o ginka??
                        powinien cię od razuprzyjąć - na pewno wie że się bardzo denerwujesz.

                        Grażynko-najlepsze życzenia imieninowe - wiesz czego najbardziej ci życzę!!

                        w kwestii domków to mam wolną rękę bo mojemu M jest wszystko jedno jaki będzie
                        domek (wygląd zewn) byleby tylko miał duży garaż i warsztat smile)
                        więc ja planuję a teściowa mi daje rady smile)
                        • jesienna100 Re: poniedziałek 02.04.07, 12:27
                          dziewczynki zwlaszcza balbinko..lez plackiem i mysl ze bedzie dobrze zadnych
                          smutkow, doladuj sie dobra ksiazka, i masz racje ze sie moglisz, bo w tym
                          najwieksza sila...nasz kochany Papież nie moge wciaż uwierzyć że zasnął juz na
                          zawsze..

                          zmieniajac temat,wlasnie laduje aparat i mimo ze jeszcze nie wszystko skonczone
                          w domu to wysle wam kilka zdjęc bo mi spokoju nie daciewink i jestem pewna ze
                          nie jedna z was powie eeee nie moj stylwink ale co tam cudnie mi sie tu mieszka
                          w mojej toskaniiwink
                          enterek sciskam kciuki, ja bez monitoringu wiem ze owu od kilku dni sie
                          przygotowuje i dzis chyba musialo jajko wielkanocnie pękać bo bol straszny a
                          dzis jakis 15 dc wink weekend uplynąl mi jak wiekszosci starajacych sie kobiet;-
                          ) spacery, loko kolacja wino wink nie narzekamwink

                          przegonilam ekipe od szlifowania blatow i powiedzialam by przyszli po swietach
                          bo ja mam juz dosc, wiec kochane dzis was zasypie zdjeciami mam nadzieje wink

                          caluski i do wieczora
                          • jutka7 Jesienna 02.04.07, 13:44
                            ja KONIECZNIE chcę zdjęcia!!! siedzę od rana na necie i oglądam wnętrza z
                            fotoforum inspiracji szukając. A coś mi się widzi, ze Twój styl baaardzo mi się
                            spodoba smile)
                            • hortika Re: Jesienna 02.04.07, 14:24
                              witajcie,

                              Jesienna, ja też chcę fotki-koniecznie!!
                              Megi, a byliście w Ogrodzie Botanicznym przy Łazienkach?? Dla mnie jest o wiele
                              fajniejszy od Powsina, tylko nie wiem czy Miki byłby zadowolony z krótszej
                              podróży transportem miejskim.
                              Pół weekendu spędziłam z Tomkiem na dworze, odkrywając uroki Powiśla- cudownie
                              było, tylko mała szelma nie chciała siedzieć w wózku.
                              Balbinko, jestem pewna, że to nie wody, ale pamiętam moje schizy ciążowe, więc
                              Cię rozumiem.. Zresztą jakby gin na serio widział zagrożenie-nie kazałby Ci
                              czekać do czwartku na wizytę, prawda??
                              Tomcio
                              • althea35 Re: Jesienna 02.04.07, 16:47
                                Hortika i w takich sytuacjach przydaje sie chustasmile
                                • chrumpsowa Witam :) 02.04.07, 18:12
                                  Niestety zamalpiona - taki to "prezencik" na imieniny dostalam...
                                  Jaania chyba jeszcze Ci nie gratulowalam - niniejszym to czynie!!!
                                  Bezproblemowej ciazy!!!
                                  Nie wiem co sie dzialo, bo w zeszlym tygodniu bylam flak i caly weekend
                                  dogorywalam...
                                  Lirio wysle Ci maiala bo mam mala zagwozdke!!!
                                  pozdrawiam wszyskie smile
                                  • melba7 Re: Witam :) 02.04.07, 19:42
                                    Chrumpsie, współczuję @...
                                    a ja zarobiona jak dziki osioł-czy ja się pochwaliłam,ze młoda doktorowa zmienia
                                    pracę ?i nie mam nikogo na zastępstwo???
                                    • chrumpsowa Re: Witam :) 02.04.07, 19:47
                                      Oj Melba tak przed samymi Swietami? To Ty zarobisz sie kobieto! Ale ja gafe
                                      strzelilam i nie pamietam czy Ci gratulowalam obronienia tytulu smile)))))
                                      Niniejszym gratuluje i wiedzialam, ze tak bedzie. Kciuki trzymalam, bo w
                                      kieszonce juz miejsca nie bylo... A co do @ to wcale mnie nie zdziwil. Za to
                                      teraz wracamy do powaznych staran wink zobaczymy czy jakies efekty beda...
    • feromonka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 02.04.07, 20:41
      Chrumpsowa skladam spóźnione życzenia imieninkowe - spełnienia wszystkich
      marzeń!
      i ściskam z powodu @... mam nadzieje, ze teraz Wam się uda bo sztafeta musi
      trwaćsmile!

      Erga u mnie też w zasadzie żadnych mdłości nie bylo, albo przeszły
      niezauważonesmile
      Jedyne czego teraz nie lubie to: gotować obiadów - bo na nic nie mam ochoty!
      nie wiem juz co wymyślaś, bo mam wrażenie że wszytsko mi sie przejadło...
      słodycze są mi obojętne, za to owoce mogłabym jeść na okrągłosmile

      Jaania kiedy masz wizyte u gina?
      Ja idę zaraz w środę po świetach i nie mogę się już doczekaćsmile!
      • hortika Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 02.04.07, 21:01
        Althea,
        ale chusta chyba dla mniejszych dzieci dobra, jakoś nie widzę dźwigania 9-ciu
        kilogramów dziecka w niej, a i Tomek taki nieprzytulaśny raczej jest (a szkoda).
        Tycja się nie odzywa, a miała powiedzieć jak było na badaniach.
        • hortika Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 02.04.07, 21:10
          i jeszcze:
          mam w skrzynce Martynkę Ktat- śliczniucha z niejsmile i niewiele jest starsza od
          Tomka, a wydaje się duzo bardziej "dorosła".
          Melba, a cóż się doktorowej nie podobało??
          • melba7 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 02.04.07, 21:17
            Doktorowa u mnie dorabiała do 1/4 etatu, które miała u kogos innego.Teraz będzie
            miała cały etat w firmie.
            • tatanka-2002 Wieści od Pkanetki!!! 02.04.07, 21:37
              "W środe rano jest IUI. Moja hodowla liczy 7 pęcherzyków od 18 do 23 mm."

              Nic tylko trzymać kciuki!!!!
              Sms'a dostałam dwie godzinki temu,
              ale byłam w sklepie i nie miałam jak dac znac.

              Doczytam Was po kolacji....

              Poza tym smutno mi, bo włąsniw ybija 21,37....
              • tatanka-2002 Dobranoc... 02.04.07, 21:59
                Ale sobie napisałam...taka literówa, że ciężko się doczytac.
                Ide spac a jutro dam znac Rudej co powiedział lekarz.
                Marudka oczywiście nic jeszcze nie wie, ale jak doczyta,
                to bedzie zobowiązana przekazać info.

                Dobranoc Kochane!!!
                • feromonka Re: Dobranoc... 02.04.07, 22:13
                  Trzymam kciuki za Pkanetkę!
                • cytrusowa Re: Dobranoc... 02.04.07, 22:15
                  dziewczynki, ja tu zagladam z doskuku wiec nie wiem co aktualnie nowego...

                  jutro lece wieczorem z malymi i moja mama doGdanska, wiec 3majcie ksciuki,b o
                  mam mega stresa.

                  w Niedziele Wielkanocna chrzcimy dziewczynki, wiec kolejny stres...foty beda na
                  naszej stronie.

                  i ogolnie zycze wam spokojnych, radosnych i pelnych spotkn rodzinnych swiat
                  Wielkiej Nocy, bogatego Zajaczka, smacznego Jajeczka i mokrego Dyngusa.

                  postaram sie zajrzec ale nie obiecuje....

                  buziaki i sciski
                  • jesienna100 Re: Dobranoc... 02.04.07, 23:49
                    dziewczyny zdjec jeszcze nie zrobilam, spedzilam pol dnia z moja chrzesnica,
                    mma milion zdjec ale nie nieszkanka..ale nadrobie to na dniach.

                    tatanko wiem ze praca moze dobijac! ale wy teraz macie bardzo napiety moment
                    kochana awans meza i wizja rychlego rozwiazania..to duzo , zrelaksujci sie
                    powiedzcie sobie ze w kazdej sytuacji sobie poradzicie..ze najwazniejsze by
                    malenstwo bylo zdrowe..nie doszukuj sie lez u m ..on jest pewnie mega napiety
                    z powodu teggo wszystkiego...ale to pikuś, ja pracowalam jako wolontariusz na
                    onkologii dzieciecej kochanie czasem warto pomyslec i dostrzec to cale
                    szczescie ktore mamy a do ktorego sie przyzyczajamy, jesli to TYLKO stresy w
                    pracy..kochanie to obyscie w zyciu mieli tylko takie smutki. A teraz glowa do
                    góry, brzuszek w dółwink i powiedz kochanemu cos co spraawi mu ogromną
                    przyjemność

                    cytusik dacie rade! smacznego jaja!! i oby wam sie dzieciątka pieknie
                    wychrzcilywink

                    • erga4 Re: Dobranoc... 03.04.07, 01:24
                      dobry wieczór.
                      Feromonko - jeśli chodzi o mdłości to mogą być jeszcze przed tobą smile)) nie to
                      żebym cię straszyła, ale póki nie minie trzeci miesiąc nie ma sie co zbytnio
                      cieszyć. ja mam nadzieję że do mnie już nie przyjdą

                      Melbuś - to życzę owocnych poszukiwań nowej doktorowej

                      Pkanetko - mocno mocno kciuki zaciskam!!! piękna hodowla!!

                      Chrmpsik - przytulam z powodu @. mam nadzieję że to ostatnia przed roczną
                      przerwą!!

                      I nic nie pamiętam - lecę do łóżeczka.
        • althea35 Hortika 03.04.07, 11:13
          Ale skoro nie w wozku to na rekach, tak? Latwej w chuscie niz na rekach, lzej w
          kazdym razie. Nie wiem jak teraz, ale jak maly brata meza mial prawie rok to
          byl noszony jeszcze w chuscie (wiazanej).
          • cytrusowa bry 03.04.07, 11:30
            ja tak szybciutko, korzystam ze moja mama wyszla z malymi na spacer.

            nie wiedzialam ze to taki stres pierwszy lot smaolotem moich dzieci.
            nie dosc ze tyle pakowania...to jeszcze sie o nie boje...

            wczoraj bylam na szczepieniu z Kalina, pieknie mi dziewcze przytylo i niedlugo
            stuknie jej 5 kgsmile

            moje dzieci wynagradzaja mi wszystko!

            co do mdlosci w ciazy to lepiej zebym sie nie wypowiadala - bardziej
            zorientowane pamietaja...
            zycze kazdej zaciazonej by miala - jelsi juz musi - lagodne mdlosci mijajace po
            przegryzieniu itp., konczace sie z 3mcem ciazy.

            Marudzia - a my chociaz wczoraj ogladalismy tv i faktycznie imponujaco to
            wygladalo....tyle swieczek, taka cisza.....

            Anetka, ja moge cie tylko wirtualnie rpzytulic i zyczyc ci, zebys przede
            wszystim myslala o sobie i dziecku obecnym i przyszlym.
            zM mozesz pogadac ale jesli sie faktycznie boi, to musisz byc silna, bo na niego
            nie bedzie co liczyc.

            ale wierze ze sie zmieni.

            moja malzenstwo sie wali na leb na szyje, blizniaczki przerosly mojego meza, nie
            potrafi do konca zaakceptwac ze ma nowa rodzine, a mamusia i reszta to juz inna
            bajka.
            przykre.

            ale ja jestem silna, zmienilam nastawienie i jak trzeba bedzie, nie bede sie
            zmuszala tylko dla dobra dzieci. potrzebuje od nieog odpoczac, moze zatesknie
            jak zobacze ze sie stara...choc on wogle sie nie stara o mnie.
            i tyle.

            dziekuje za kciuki


            Althea, ja jednak jakos nie moge sie przekonac do chusty, male nosimy w
            nosidelkach - wczoraj bylam z Linka na szczepieniu i bylo bosko, cala podjarana
            byla w tym nosidelkusmile
            dzis na lot tez bierzemy

            zreszta mi strasznie smutno, ze nie moge na raz brac dziewczynek, niewazne czy w
            chuste czy w nosidelka...tym bardziej ze one takie slodkie, kochane itp.
            • althea35 Re: bry 03.04.07, 11:36
              Cytrusia, Marysia ma juz 5200g, a nosidelka niecierpi, w chuscie czasami
              zasnie, ale generalnei tez nei pala miloscia do niego. Ona generalnie caly czas
              jest niezadowolona... i glosno to wyraza.
              • cytrusowa Re: bry 03.04.07, 11:40
                hehe, no jak sie dziekco uprze to i sie nie da wcisnac w nosidelko, jak jest
                mala charakterna....

                ale ty mnie Marysia 5200 nie przebijesz, hehe. przecie mam druga core, ktora na
                oko ma juz 5500 jak nie wiecej, ale to po tatusiu. oby mi tluscioch nie zostal.

                a swoja droga to Marysia rosnie jak na drozdzach - patrz ile miedzy moimi a
                Marysia rozncy a wagowo jak sa blisko....
    • megi.1 Wtorek:) 03.04.07, 07:57
      WItajcie,

      Coś nasze forum milczące się stało, mam nadieję, że to tylko chwilowe.

      Trzymam kciuki za Pkanetkę!smile

      Marudka idzie dzis do lekarza?

      Tatanko ja staram sie myslec, że ta wczorajsza godzina 21.37 to nie rocznica
      śmierci a rocznica narodzin dla nieba.

      Jesienna będziemy zatem czekać cierpliwie na zdjęcia mieszkaniasmile w sumie nie
      mamy innego wyjsciasmile

      Fantaisie zamelduj sie choc dwoma zdaniami, prosze!

      Cytrusowo, życze Wam bezproblemowego przelotu!

      cdn.
      • lirio.a Re: Wtorek:) 03.04.07, 08:30
        Cześć!! Czy ktoś ma jakieś wieści od Moni, nie meldowała się chyba 100 lat tak
        samo babel i pituś?? Baby dajcie znać.

        A ja zaczynam mieć mega wyrzuty sumienia że nic nie robię.
        Od czasu do czasu mam mdłości, feromonko wszystko jeszcze przed Tobą, kiedyś
        były tylko takie minimalne a teraz sie nasialiły, czasem to nawet żałuję że nie
        mogę sie .... , ale palców do gęby wkładać sobie nie będę.

        tatanko mnie też jest zawsze smutno ale megi ma rację powinniśmy się cieszyć że
        teraz czuwa nad nami z nieba. Poza tym on już bardzo cierpiał fizycznie i
        chciał odejść do nieba. Dla ludzi zrobił co było w jego mocy.
      • pkaneta Re: Wtorek:) 03.04.07, 08:34
        Czesć dziewczynki
        Właśnie doszłam do pracy z mega dołem - najchętniej to bym zasnęła i spała
        przez jakiś rok sad
        Pomiedzy mną a J. jest bardziej tragicznie niż przed naszym rozstaniem. Właśnie
        mi powiedział że brakuje mu entuzjazmu w oczekiwaniu na kolejne dziecko - że
        wcale go nie chce sad Że o ile dojdzie do tej próby jutro to będzie to pierwsza
        i ostatnia taka próba. Teraz jak na to patrzę to to jest jakas paranoja - mam
        wrażenie że chcę czegoś strasznego na siłę. Mój związek się sypie a ja go na
        siłę staram się załatać dzieckiem. Powiedzcie czy to wogóle ma sens??
        • jaania77 Re: Wtorek:) 03.04.07, 09:21
          Pkanetko - kurcze, mam nadzieję, ze jednak sie ułozy sad przykro mi ze J. tak
          reaguje sad naprawdę...

          muli mnie sad
          • jaania77 Re: Wtorek:) 03.04.07, 09:48
            no co za pustki tu dzisiaj, w ogóle ostatnio..już tydzień ten watek jest i
            jakoś się skończyć nie moze... a ja następny chciałam założyc i co???
    • enterek77 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 03.04.07, 09:44
      Witam i ja wtorkowosmile
      Pkanetko, trzymam kciuki za rozwiązanie sytuacji.... Smutne to, co piszeszsad
      U mnie dalej humor okismile chociaż relacje zmężem coś wczoraj zaszwankowałysad nie
      umiem go rozgryźć czasami...
      pozdrawiam wszystkie... zmykam, bo właśnie zaczynają kuć obok mniesmile
      miłego słonecznego dniasmile
      • ma_ruda2 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 03.04.07, 09:55
        witam wtorkowo smile

        Megi lekarza mam dopiero 12.04. smile a jutro ide chyba krew oddawac smile) juz sie
        ciesze big_grin

        No wlasnie gdzie Pitus, Prezesowa i Bebelek??!!!!

        Anetko, chcialam sie juz cieszyc z twojej chodowli a doczytalam o J sad
        przytulam mocno i mam nadzieje ze on ma poprostu stracha i takimi glupimi
        gadkami go maskuje!!

        Chrumpski przytulam kiss

        Melba zycze zebys szybko kogos znalazla smile

        Tatanka sie do mnie nie odezwala jeszcze sad

        Jesienna ja tez chce zdjecia!!

        wczoraj o 21.37 bylismy z P i moimi rodzicami na ul. Jana Pawla II, bylo mase
        swieczek, tlum ludzi i ... to niesamowite uczucie jak samochody sie zatrzymaly
        i zaczely trabic, jak ludzie stali w milczeniu i plakali ... smutno mi sad(
        • megi.1 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 03.04.07, 10:05
          Dziecię spi więc mogę sobie jeszcze popisaćsmile

          Pkanetko są jakieś inne objawy u tego Twojego J. czy tylko temat drugiego
          dziecka jest taki drażliwy? Ściskam Cię mocno i mam nadzieję, że dojdziecie do
          porozumienia!

          Marudka, z tym lekarzem tak wyskoczyłam, bo Tatanka coś wspominałasmile nie bedz
          smutna bo sie cielątku też smutno zrobi!

          Lirio Ty kobieto leniuchuj i miej w nocie wyrzuty sumieniasmile to leniuchowanie
          zamieni sie za kilka miesiecy na notoryczne zmeczenie i niewyspanie, wiec
          srednia bedzie oksmile

          Jaania ja dzielnie pracuje nad postami, zebys mogla zalozyc nowy watek ale
          wiesz sama to 500postow nie nastukam.
          • megi.1 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 03.04.07, 10:07
            A ja juz sie ciesze na wyjazd do teściów na świetasmile mam taka cicha nadzieje ze
            sobie tam troszke odpocznesmile
            • melba7 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 03.04.07, 10:15
              Pkanetko, to trudne tematy...moze jest tak jak piszą dziewczyny-mąz się po
              prostu boi...Zyczę Wam, by kolejna IUI nie była potrzebnasmile
              • jesienna100 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 03.04.07, 10:27
                pkanetko, trzymam kciuki za najlepsze dla was rozwiazanie...nie wazne czy teraz
                sie wam uda czy za kilka miesiecy, obyscie nauczyli sie znowu cieszyć sobą
                kochana. pamietaj ze jak sie wam nie uda skup sie podowjnie na swoim męzu nie
                traktuj tego jak porażki. A ja sie uda to bedziecie mieli 9 miesiecy na
                odbudowe nadszarpnietego zwiazku, wszedzie sie tak zdarza kochana ,
                najwazniejsza jest szczera rozmowa i chęci..moj brat byl w sytuacji gdzie ONA
                bardzo chciala , tak bardzo ze wydawalo mu sie ze Dziecko i starania sa
                wazniejsze niz ich zwiazek i omalo tego nie przyplacili rozstaniem...
              • pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 03.04.07, 10:27
                Jestem.
                • pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 03.04.07, 10:27
                  Ale nie mam weny.
                  • pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 03.04.07, 10:28
                    Pkanetko********
                    • pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 03.04.07, 10:28
                      Bebellek myje okna.
                      • pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 03.04.07, 10:29
                        A ja zaraz ide na spacer i juz sie boje...
                        • pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 03.04.07, 10:29
                          Pa!
                          • hortika Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 03.04.07, 11:08
                            No to Finka natrzepała postówsmile) U nas też skończyło się eldorado na spacerach -
                            niestety.
                            Monia wysłała mi esa w sobotę i chyba wszystko było ok..
                            Pkanetko-ręce opadają na takie postawienie sprawy przez J., oby to tylko
                            chwilowe było. Ktoś powinien nim potrząsnąć, żeby dowiedział się czego chce.
                          • ant25 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 03.04.07, 11:11
                            No faktycznie cisza tu nastała co jest wszytkie sprzataja?smile)

                            Prezesowa to juz wogole o nas zapomniała mam nadzieje ze wszystko dobrze,

                            Pkanetko ja bym mu dała troche czasu na oswojenie sie z sytuacja On mam
                            wrazenie ze sie zwyczajnie obawia zmiany zycia, sciskam i mam nadzieje ze sie
                            ułozy i to szybko,

                            Marudzia jak sie tak cieszysz to i za mnie oddajtongue_out

                            Cytrusowa kciuki trzymanewink

                            I nie wiem co jeszcze....jakos pustke mam w głowie a na biurku stos papierów do
                            przerzucenia albo moze do wyrzuceniasmile))

                            Buziaki milego dzionkasmile

                            • ant25 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 03.04.07, 11:13
                              Pkanetko tak na pocieszenie powiem Ci ze moj ma takie stany non stop juz
                              przestałam zwracac na to uwage smileale na poczatku było rownie źle dziewczyny
                              chyba pamietaja jak mowiłam ze sie chyba rozstaniemy.....

                              Erga ja czekam do czerwca bo lekarz powiedział ze niby wszytko toczy sie dobrze
                              ( miałam nieciekawa cytologie) ale trzeba odczekac.....
                              • althea35 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 03.04.07, 11:31
                                Pkanetko, buziaki!!!!! Wszystko sie ulozy, zobaczysz!

                                Bebelek myje okna a u mnie syf na maksa... nocka do tylu, M. wyjechal, karmilam
                                juz dzisiaj z 1000 razy... pociaszajace jest to, ze zjadlam w spokoju
                                sniadanie, bo Marysia ma pol godziny dobroci dla mamy i lezy spokojnie w
                                lozeczku slucha Mozarta i patrzy na miski.

                                Cytrusia, ale masz fajnie, ze lecisz do Polski!

                                Megi sie cieszy, ze do tesciow jedzie. Podziwiam cie kobieto! Ale pewnie
                                tesciowie raz na jakis czas sa znacznie fajniejsi od takich non stop.

                                Ruda pewnie spaceruje, tak jak Pitus. Mam nadziej, ze Zosia sie nie drze!

                                Jaania, jedyna rada na mdlosci to jesc! Nawet sie nie obejrzysz jak przejda.

                                Erga, fajnie masz ze cie nie mdli, a jak z myciem zebow, tez dobrze???

                                Anyus, wywal te papiery od razu!

                                Wieje u nas okropnie dzisiaj, chyba bedziemy siedzialy caly dzien w domu... a
                                wieczorem to sobie chyba w leb strzele.
    • pkaneta Wieści o Fantaisie 03.04.07, 11:23
      Wczoraj puściłyśmy sobie kilka smsków i dowiedziałam się że u Moni wszystko
      wporządku - ma teraz problemy z necikiem i dlatego nas nie odwiedza. Do
      czwartku zdaje się potrwają te problemy.
      • erga4 Re: Wieści o Fantaisie 03.04.07, 11:38
        Ale wam fajnie że mogłyście póść na ulice Jana Pawła, poczuć tą atmosferę
        zadumy... A tu .. nic.. i smutno mi tak że dzień minął jak każdy inny.

        Pkanetko - nie smuć się. J tak powiedział bo sama wiesz jacy są faceci - dla
        niego to straszne poświęcenie że odda swoje żołnierzyki gdzieś tam w szpitalu.
        Faceci są inni. Ja też miałam czasem wrażenie że tylko ja chcę dziecka i to na
        siłę. M zawsze mi powtarzał że jemu nie zależy. Terza widzę jak się cieszy i
        wiem że to mówił po to bym się tak bardzo nie przejmowała, ni czuła się gorsza -
        bo tak było. czasami do tego stopnia mnie dołki dopadały że dziwiłam sięczemu
        M mnie jeszcze nie zostawił...
        Będzie dobrze - zobaczysz!!
        On powiedział tak bo się bardziej niż ty boi!!

        Jaaniu - masz rację z tym wątkiem - strasznie wolno się rozwija smile) Ale
        pamiętamy że ty następna w kolejce.

        Althea - myję ząbki kilka razy dziennie i też nic!!! to tak przez dwa dni
        miałam ten problem.
        Dobrze że Marysia dała ci spokojnie zjeść śniadanko, a muzyka klasyczna pomaga
        też w uspokajaniu Boryska smile)
        • erga4 Re: Wieści o Fantaisie 03.04.07, 11:41
          pytankodo dziewczyn które brały luteinę lub duphaston - jak długo brałyście??do
          którego tygodnia??
          Bo ja mam tylko jeszcze dwa opakowania i na tym koniec - czyli będzie gdzieś 14-
          15 tydzień.
      • tatanka-2002 Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 11:42
        Miałam powiadomić Marudke co powiedział lekarz,
        ale zapomniałam telefonów...P. też...
        Nie miałam jak napisać, wiec teraz szybko donosze:
        Maciej na świat się nie pcha. Wszystko trzyma
        i marne szanse, żebym urodział w okresie świąt.
        Na KTG nie ma żadnych skurczy, a Mały waży jakieś 3400.
        To chyba na tyle. Jak znajde czas to Was doczytam.
        Buziaki
        • erga4 Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 11:48
          oo - to już kawał Macieja smile))
          ale pocieszę cię że moja bratowa była u ginka zaraz przed terminem i powiedział
          że jeszcze nie - że za kilka dni. Na drugi dzień wody odeszły smile)
          • hortika Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 12:14
            Erguś ja Duphaston brałam do ok. 16 tygodnia i chyba tak z reguły się bierze,
            bo potem już łożysko coś tam robi i syntetyczny progesteron juz niepotrzebny.
            Więc chyba więcej nie potrzebujesz.
            • erga4 Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 12:50
              Ależ tu dziś cisza!!!
              Hop hop!!!! gdzie jesteście????
              Nie ma prezezowej to kobiety pousypiały

              Dzięki Hortika.
            • lirio.a Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 12:53
              Pkanetko bidulko przykro mii bardzo z powodu fochów J. Uważam że na takie jego
              zachowanie złożyło się kilka spraw, po pierwsze boi sie i cała ta sytuacja z
              IUI jest ogromnie stresująca. To jest takie bardzo niemęskie. Mój L chociaż
              bardzo chciał dziecka ani razu z dóch nie poszedł sam oddać nasienia do
              badania. Wstydził się. Po drugi wy juz macie odchowaną córeczkę którą można
              samą zostawić w domu, a tu znowu pieluchy i wrzaski. Ale jestem pewna że mały
              dzidziuch go zmieni, że go pokocha nad życie smile)
              Pamiętam jak u mojej koleżanki była podobna sytuacja. Ona miała juz synka 8
              letniego i chciała drugie, on nie chciał juz dzieci i jak przestała brać
              tabletki anty powiedział jej że stała się dla niego aseksualna wink) przez cała
              ciążę marudził że po co to było że potrzebują pieniędzy że małe mieszkanie, a
              teraz najukochańszy ojczulek drugiego syneczka smile)

              Pkanetko trzymam kciuki za Ciebie i waszą rodzinkę.

              Cytrusiu za ciebie też trzymam kciuki, żeby wasze małżeństwo znowu trysnęło
              wielką miłością kiss* No i miłej spokojnej podróży wink)

              Tatanko to dobrze jeszcze święta będziesz z rodzinką, a potem Maciusia pogonimy
              do wyjścia wink)

              Pora na spacer z piesem
              • tatanka-2002 Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 13:52
                Anetko - dziewczyny mądrze piszą,
                ja tylko przytulę i będę kciuki zaciskać,
                by ten raz był pierwszym i zarazem ostatnim IUI.
                Kochana, będzie dobrze kiss

                Marudko - dzieś polazła???

                Bebelku - buziaki dla Ciebie i T&T!!!

                Pituś - daj znać jak po spacerku!
                Może jest coś co nie pozwala spac Zosieńce na dworze???

                Erga - ja brałam do 16tc i takie są zalecenia.
                Po tym czasie progesteron sztuczny nie ma wpływu na organizm,
                bo łożysko całkowicie przejmuje funkcje utrzymania ciąży.

                Jaaniu, Feromonko - oby to mulenie nie występowało zbyt często
                i za bardzo Was nie męczyło!

                Megi - faktycznie sama 500 postów nie naprodukujesz.
                Mogę Ci pomóc, ale wydaje mi się, że to ma jakis cel...
                Może skoro dopiero w Jaani wątku mają pojawic sie kolejne kreseczki,
                to trzeba troszkę przeczekać.
                Kto tu ma jeszcze chwilkę do testowania???

                Melbuś, który u Ciebie dc???
                Przykro, że tak przed samymi świętami zostałaś na lodzie.
                Mam nadzieje, że uda Ci się szybko kogoś znaleźć
                na miejsce pani doktor.
                Co do pana, który nie przyszedł a wizyte, to ja robiłam tak,
                że skoro mu nie zależy, to wiecej takiej osoby nie rejestrowałam.
                Chyba, ze było jakieś wazne wytłumaczenie,
                albo zadzwonił i odwołał wizyte przed czasem.
                Ludzie muszą nauczyć się sznować czas i pracę innych.

                Lisiczko, Channtall, Potwors????? Pouciekały nam Laski!!!

                Cytruś - spokojnego lotu i pobytu w Polsce!!!

                Zmykam poleżeć, bo dzisiejsza wizyta
                i zakupy świąteczne nieco mnie wykonczyły.
                • erga4 Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 15:03
                  tiaaaa
                  a ja właśnie wróciłam z zakupów i co widzę? cała reklamówka przeróżnych
                  broszurek i książeczek ciążowych i list od położnej. nosz kurka wodna - miała
                  dzwonić a nie przychodzić w ciemno. Ale napisała że będzie w czwartek o 14-tej.
                  zaczynam się bać smile) bo przyniesie aparaturkę (chyba Dopplera) do słuchania
                  bicia serduszka. mam nadzieję że mężuś też będzie wtedy w domku żeby móc
                  posłuchać.
                  • althea35 Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 17:08
                    Ergiusia, obawiam sie ze na sluchanie serducha jeszcze za wczesnie. My
                    sluchalimsmy co wizyte od 20 tyg, ale na poczatku mala uciekala przed aparatem.
                    • althea35 Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 17:14
                      A tak w ogole, to Marysia skonczyla dzisiaj 2 miesiace.
                      A ja pije paskuden herbatki, anyz, koper wloski, kminek i mam nadziej, ze
                      bedzie po nich lepiej.
                      Zaraz ide posiac rzeżuche. To bedzi pewnie jedyny swiateczny akcent w tym
                      roku...
                • erga4 Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 15:04
                  Tatanko ale myślę że jak odstwaię tablety pomiędzy 14-15tc to nic się nie
                  stanie..
                  kurcze - ufam mojemu doktorkowi.
                  poza tym od odstawienia tabsów po stymulacji nie brałam nic przez 2 tygodnie i
                  wszystko było w porządku.
                  • tatanka-2002 Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 15:14
                    Erguś - będzie OK!!!
                    16tc to jest termin w którym łożysko jest samodzielne, ale wcześniej też samo
                    produkuje progesteron i z dnia na dzien jest go wiecej, wiec bedzie dobrze.
                    • melba7 Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 15:44
                      Moja doktorowa znika dopiero po świętach, więc narazie mam trochę luzu...i będę
                      miała net w gabineciesmile
                      • tatanka-2002 Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 15:50
                        A który u Melbusi dc???
                        Pytam, ale echo...wiec powtarzam...chyba, ze to tajemnica big_grin
                        • melba7 Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 16:16
                          zaraz policzęsmile 26 chyba...acha, i w zwiazku z brakiem potwierdzonej owulacji
                          (testy owu....) nie robię sobie złudzen, poza tym od dnia obrony mam minimalne
                          plamienie, dzis prawie zniknęło.Myslę,ze nie było szans w tym cykluuncertain
                          • tatanka-2002 Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 16:32
                            Niezależnie od Twoich przeczuć, odczuć, spostrzeżeń, objawów...
                            Nasze kreseczki są Twoje i tylko patrzeć, aż pojawią się na jakimś teście.
                            • pitu_finka Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 18:53
                              Dalej sie slimaczy, a wiec...
                              • pitu_finka Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 18:53
                                Zosia
                                • pitu_finka Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 18:54
                                  w ogóle
                                  • pitu_finka Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 18:54
                                    nie śpi
                                    • pitu_finka Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 18:54
                                      w dzień.
                                      • pitu_finka Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 18:55
                                        I co ja mam zrobic??? Na spacerze nie drze sie caly czas bo nawieszalam jej
                                        zabawek ale moglaby przysnacsad
                                        • matala6 Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 19:21
                                          i ja jestem, zeby napisac ze wyniki u mnie w porzadku wink
                                          Muli mnie, ale da sie wytrzymac i sobie leze w ramach oszczedzania;
                                          no i biore luteine na podtrzymanie.

                                          Sorry ze tak rzadko zagladam, ale jak wracam z pracy
                                          to padam na lozko i sobie leze.
                                          • jesienna100 Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 19:40
                                            ojej jakaś zła energia wisi w powietrzu....


                                            nie wiem ale w wawie jakos jest cieżko i duszno, boli mnie glowa i nie chc emi
                                            sie myslec o swiatecznym nostroju, w dodatku nasz wuj ktory mieszka w
                                            casablance wg lekarzy dzis zmarl o 2 w nocy, wyslalam jego corce kondolencje,
                                            pzygotowywalismy sie do pogrzebu( bo to chrzestny) napisalam piekny im list
                                            zeby sie nie smucili bo odszedl w rocznice smierci papieza i ze tak pieknie
                                            wszedzie bylo...i wiecie co lekarze sie pomylili i rano zadzwonili ze zyje, i
                                            ze to jeszcze nie ten moment...wykonczyc sie mozna, i nie wiadomo czy miec
                                            nadzieje czy co, bo w maroku niestety lekarzy i szpitali za dobrych nie maja i
                                            tylko czekają na drogi prezencik ratujacy zycie niestety.
                                            ech kochane sciskam was wszytskie i mam nadzieje ze nasz kochany Papiez ma nas
                                            wszystkie w opiece, bo czuje ze my tu wszystkie dobre dziewczyny jestesmy i
                                            każda z nas zasłuzyła na szczescie..buziaki
                                            • melba7 Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 21:20
                                              dobranoc...
                                              • tatanka-2002 Widzę, że wena opuściła pocianowo... 03.04.07, 21:42
                                                Halo Ciotki, jesteście???
                                                Jak takim chórem będziecie to moje dziecie wyganiać,
                                                to do konca życia będę chodziła z brzuchem...
                                                Mam nadzieje, że pojawienie sie Macieja
                                                rozrusza troche to ospałe towarzystwo!!!

                                                Nie wierzę, że żadna nie siedzi na necie...

                                                Ja juz po kolacji, niestety sama...buuu....
                                                Mężulek wybrał się na jedno z ostatnich spotkań przy piwku.
                                                Kolejne bedzie chyba pępkowe, wiec korzysta z okazji poki syn siedzi w brzuchu.

                                                Pituś - chciałabym Ci pomóc, ale nie wiem jak sad
                                                • tatanka-2002 Re: Widzę, że wena opuściła pocianowo... 03.04.07, 21:58
                                                  Skoro żadna nie chce ze mna gadac, to ide spac.
                                                  Dobranoc Melbuś!!!
                                                  • tycja78 JA jeszcze sie pojawiłam, chyba na dobitke 03.04.07, 23:56
                                                    Ja zwykle w nocy, bo dopiero wtedy mam czas, po uśnieciu Marcela i po
                                                    przygotowaniu sie na lekcje na dzień następny. Tak sobie myśle, ze gdyby nie ten
                                                    zawód co mam, a który bardzo lubie, to jednak miałabym o wiele więcej w zyciu czasu.

                                                    Dziewczynki, Zyję!!!!!!!!! obudzili mniesmile))) i wiecie co zrobiłam po
                                                    przebudzeniu jak jeszcze byłąm kompletnie pijana tym środkiem przeciwbólowo-
                                                    narkotycznym? żaśpiewałam im " para bailar la babba se necesita una poca de
                                                    gracia, para mi y para tismile" ale się ze mnie śmiali!Jesli chodzi o samo badanie,
                                                    to najgorsza z tego wszystkiego była gastroskopia, której bałam się najmniej.
                                                    KOlonoskopii nie pamiętam, wenflon wcale nie bolał ( choć boję sie ukłuc jak
                                                    diabli- ale sie nie patrzyłam i poszło). wyszła mi ta wstętna bakteria i chyba
                                                    ona robi to całe lelum polelum w mim brzuszku. no i matwi mnie tylko taki opis:
                                                    "w okolicy odzwiernikowej sluzówka przekrwiona z licznymi nadzerkami, fałdy
                                                    pogrubiałe, obrzekniete. Odbytnica- guzki krwawnicze I. " resztra jest
                                                    prawidłowa. mam brac przez tydzień antybiotyki na usunięcie "helikoptera" i
                                                    podchodze do tego jak do jeza, bo wiem juz jak się bede po tym czuła. odłozę to
                                                    na za tydzień.... poświetach.....
                                                  • tycja78 Re: JA jeszcze sie pojawiłam, chyba na dobitke 04.04.07, 00:04
                                                    Troche egoistycznie we wczesniejszym poście, ale to nie dlatego ze was nie
                                                    czytałamsmile zawsze staram sie nadrobić zaległosci, wiec wiem, ze Tatanka jeszcze
                                                    z Maciusiem w brzuszku grasuje po forum i spac nie moze.

                                                    Ant na rower sie wybierała ( super, zazdroszcze!!!)

                                                    Althea, ma problemy z Marysią, płacze biedactwo i kupki robi jak armatkasmile)) Nie
                                                    pomoge ci jednak kochana, bo Marcel nie miał kolek i nic nie stosowałam, ale
                                                    spróbuj czopki pt. VIBURCOL N, ponoc pomocne w takich sytuacjach . a z tych
                                                    farmakologicznych spoarw, to zadne koperki, ani inne tylko stary proszek
                                                    troisty. Tak mowiły połozne na szkole rodzenia. Masaz antykolkowy moze pomóc i
                                                    kapiele w ciepłej wodzi i suszarka. przykładanie małej gorącej pieluszki... no
                                                    moze nie az tak gorącejsmile wiesz o co chodzismile

                                                    Megi i co, była wiosna w ogrodzie? masz fotki???? Ja w tamtym tygodniu byłam z
                                                    rodzinką na spacerze nad Kamienną i robiliśmy fotki o zachodzi, zajrzyjcie do
                                                    galerii, sa tam. zaprtaszam!!!!

                                                    MOnia, mam nadzieje, ze net ci sie szybko naprawi i kłoptki wszystkie szybko miną!!!

                                                    Jesienna, a czy ja moge zobaczyc jak wyglądasz? chetnie pokaze ci swoje
                                                    foteczki. wyslesz cos mi na poczte?

                                                    Pkanetko, ciebie mocno całuje. Mam nadzieję, ze nie jest tak źle jak piszesz, ze
                                                    to chwilowe załamanie i niedługo wszystko wróci do normy. cmok dla was
                                                    wielgachny!!!!
                                                  • tycja78 dobranoc. 04.04.07, 00:08
                                                    moze jutro tez sie uda mi do was napisac choc pare słów.TYmbardziej ze ostatnio
                                                    piszecie mniej i daje rade nadrobicsmile
                                                  • olcialew1 Jacie ale tu pustki byly. 04.04.07, 02:14
                                                    Witam sie.
                                                    Tatanko Tobie to juz godziny odliczac smile))
                                                    Pkanetko mam nadzieje, ze IUI dojdzie jjutro do skutku iwszystko bedzi eok.
                                                    Jesienna ale historia z wujem sad
                                                    Pitu Finko moze Zoska juz za duza na spanie co, tzn. za dorosla? Swiat ciekawy
                                                    to przeciez patrzec chce.
                                                    Althea Maryska indywidualistka jest i tyle. Mam nadzieje, ze herbatki pomagaja
                                                    chociaz troche.
                                                    Megi tlucz te posty pomalu bo nie wiadomo kiedy nastepna Pocianica bedzie
                                                    testowac, nikt sie przyuznac nie chce.
                                                    Balbinko jak tam u Ciebie? Wizyta u gina w czwartek, tak?
                                                    Ruda to moze Ty za mnei bedziesz chodzila sie kluc? Juz podchodzilam do tego
                                                    obojetnie ale po tym tygodniowym pobycie w szpitalu i tych wszystkich iglach,
                                                    cieciach itd. znowu mam duza awersje i telepawki, blech sad(
                                                    I co tam jeszcze??
                                                    Tycja dobrze, ze nic powaznego nie znalezli, buziaki dla Marcela.
                                                    Cytrusia juz z dziewczynkami w domku.
                                                    Fantaisie oby tego neta szybko wlaczyli.
                                                    Melba a moze jednak a jak nei to wierze, ze w przyszlym cyklu baaardzoo sie
                                                    przylozycie.
                                                    Chrumpsowa mam nadzieje, ze dopalacze juz zaczelas brac, co?
                                                    Ergus ja Julkowego serduszka Dopplerem sluchalam od wizyty w 12 tyg. na pewno a
                                                    nie moge sobie przypomnec czy przypadkiem juz nie w 8 tyg.
                                                    Kocurek w pracy pewnie zarobiony.
                                                    A ja bylam wczoraj i dzisiaj z Julka w biurze, dziec spisal sie na medal, spala
                                                    caly czas tylko na jedzenie sie budzila. W przyszlym tygodniu pojde ze 2-3 dni
                                                    i potem juz na calego sad(( "Szef przy okazji wypomnial mi, ze nie
                                                    konsultowalismy z nim, ze w ciaze bedziemy zachodzic. Myslalam, ze nie
                                                    wytrzymam i cos powiem ale tylko sie ladnie usmiechnelam i zapytalam sie co by
                                                    to zmienilo i sie zapowietrzyl troszeczke ale nie bylo tak zle.
                                                    No i tyle u mnie, zmeczpna jestem tymi dniami w pracy no i wczoraj w nocy
                                                    spalam 3h bo Fruzia sie w biurze wyspala a w nocy miala ochote sie wiercic i
                                                    jesc caly czas, dobrze ze sie nie darla. Tylko ja nawet jak ona tylko sie
                                                    wierci to ja spac nie moge.
                                                    To dojutra panienki.
                                                  • tatanka-2002 Re: Jacie ale tu pustki byly. 04.04.07, 07:40
                                                    Wywaliła mnie gazeta i posta mi wcięło...

                                                    Pkanetko - trzymamy kciuki Kochana za IUI.
                                                    Maciej już od rana mocno przeżywa, bo macha wszystkimi konczynami do Was!!!

                                                    Olcia - to trzeba się szefa pytac o pozwolenie???
                                                    Panu coś się pomyliło...
                                                    Wasze życie, Wasze dziecko, wasze plany - prace zawsze można zmienic tongue_out

                                                    Tycjo - myślalam wczoraj w łóżku o Tobie i martwiłam się, że nie dajesz znać.
                                                    Cieszę się, ze wszystko sprawnie poszło i szybko wykryli ta
                                                    nieszczesną helicobacter pylori. Straszne to badziewie i nieleczone
                                                    potrafi zorbic okropne spustoszenie w organiźmie.
                                                    Mam nadzieje, że przeleczą Cie antybiotykiem i "helikopter" pójdzie precz!!!
                                                    Buziaki dla Marcelka i jego dzielnej Mamusi!!!

                                                    Ja dzisiaj od 6 na nogach. Spać nie mogę, bo moje chłopy poszły na wojnę.
                                                    Zgłupiały mi facety na starosć. Dzisiaj o 7 było wielkie otwarcie nowej
                                                    galerii a w niej Saturna gdzie rzucili na promocji LCD.
                                                    Cena atrakcyjna bo 1000zl taniej niz standardowo.
                                                    Żeby sprawa była bardziej skomplikowana nie pojechali do saturna,
                                                    tylko do innego sklepu który robi taka sama promocje,
                                                    a o 4 było pod nim tylko 20 osób a nie 100 jak pod galerią.
                                                    JA jestem sceptyczna jeśli chodzi o takie promocje,
                                                    ale oni uparli sie jak osiołki i kwitną pod drzwiami,
                                                    bo ten drugi sklep otwierają dopiero za 20 minut.
                                                    Czekam na info, że rzucili tylko 3 sztuki i oni się juz nie załapali.

                                                    Napisze jak już wrócą do domku. Chyba,że przytargają te kartony
                                                    to padnę z wrażenia...

                                                    Ide nakarmić Macieja, bo coś dziec szaleje.
                                                  • tycja78 Re: Jacie ale tu pustki byly. 04.04.07, 14:23
                                                    Tatanko,dziekuję ci ze sie o mnie matrwiłaś. Wiem, ze juz cie wkurza to noszenie
                                                    brzuszka, ale juz niedługosmile)) ty tez jesteś dzielna babeczka.
                                                  • lirio.a Re: Jacie ale tu pustki byly. 04.04.07, 07:43
                                                    łoj pustki pustki, oczom nie wierzę!! gdzie sie podziały te klachule, za
                                                    którymi jeszcze miesiąc temu nie mogłam nadążyć smile)) No cóż tak to jest ja
                                                    siedzę w domku a wszystkie wróciły do pracy smile)

                                                    Olcia to niesamowite, że ty już do pracy wracasz, ale fajnie że masz możliwość
                                                    małą zabrać ze sobą. I widzę że wszędzie takie samo podejście szefów sad(

                                                    Jesienna a wyobraż sobie co czuła najbliższa rodzina, normalnie chyba bym
                                                    zamordowała takiego lekarza.

                                                    Olcia jeszcze jania musi wątek założyć, wcale nie musimy sie ograniczać z
                                                    ilościa postów, ale jak na złość nikt nie chce pisać smile)

                                                    Lisiczko a ty gdzie i Chantal ne ma??

                                                    Pituś a Zosia cały czas płacze na spacerze?? czy tylko nie śpi??

                                                    Tycja, dobrze że już po wszystkim, te nadżerki, to niedobrze trzeba to wygoić.
                                                    Ale większość ludzi ma mnóstwo tych "helikopterków" i nic się nie dzieje. Ja
                                                    kiedyś miałam gastrskopie i test wyszedł aż bordowy, ale leczyć mnie nie
                                                    leczyli, bo to podobno duzo antybiotyków trzeba zjeść. Ale jak są te nadżerki
                                                    to trudno jedz te antybiotyki. Mam nadzieje że szybko je zwalczysz kiss***

                                                    Tatanko jak trzeba będzie Maćka wywoływać to się zbierzemy do kupy, laski
                                                    pewnie sprzątają, robią zakupy świąteczne itp....

                                                    Mam nadzieję że będą dziś już moje wyniki krwi, w moczu miałam nieliczne
                                                    bakterie, ale tak jak kazałyście Erdze piję dużo cytrynki i owocowej herbatki.
                                                  • megi.1 Re: Jacie ale tu pustki byly. 04.04.07, 07:57
                                                    No proszę jakie tu ranne ptaszki są na forumsmile Zaczynamy z Mikim mieć
                                                    kompleksy!smile

                                                    Tatanko, czy mamy już się brać za wyganianie Maciusia? I mam nadzieje, że twoim
                                                    mezczyznom uda sie polowaniesmile widac pierwotne instynkty sie w nich budzasmile

                                                    Lirio warto mieć w apteczce żurawinę w kapsułkach i w takich wypadkach sobie
                                                    zapodać. Ona jest bezpieczna dla kobiet w ciążysmile
                                                  • melba7 Re: Jacie ale tu pustki byly. 04.04.07, 08:10
                                                    Ano pustki.Laski, trzymajcie kciuki, jak dobrze pójdzie, od jutra mam net w
                                                    lecznicysmile
                                                  • tatanka-2002 Re: Jacie ale tu pustki byly. 04.04.07, 08:14
                                                    Melbuś - zaciskamy Kochana - mocno, mocno!!!
                                                  • tatanka-2002 Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 08:19
                                                    W koncu sie zebrałam w sobie i wysłałam,
                                                    bo stary dzisiaj ulega dezaktywacji i może byc problem z komunikacja
                                                    w razie godziny 0...
                                                  • potwors Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 08:55
                                                    Czesc dziewczyny!
                                                    Ale dzis u mnie leje! Na szczescie ma sie wypogodzic i juz potem byc ladnie, ale
                                                    dzis jest fatalnie!

                                                    Rzeczywiscie pustki ostatnio na forum - chyba po to, zeby zwiekszyc szanse na
                                                    kolejne ogniwo sztafety, ale juz nas wcale tak duzo w kolejce nie zostalo, to i
                                                    prawdopodobienstwo sie zmniejsza - a przynajmniej rozciaga w czasie.

                                                    Megi - nie w Zbarazu, ale juz w Czestochowie smile Widze, ze juz nie jestes
                                                    NAJranniejszym ptaszkiem - chyba Miki sie opuszcza, co? wink kiss*

                                                    Zapisalam sie na hsg na 22 czerwca. Niezle tu maja terminy...

                                                    Melba - no to od jutra juz zawsze bedziesz z nami - ale fajnie! smile

                                                    Tatanko - jak smuteczki? odchodza precz czy nie bardzo? A Maciejek chyba czeka
                                                    na po Swietach, co?

                                                    Tez mi bylo w poniedzialek smutno, ze nie jestem w kraju w takim dniu.
                                                    Juz dwa lata... pamietam, ze to byl tydzien, kiedy przyjechal do mnie M., zeby
                                                    mi sie oswiadczyc...

                                                    Pitus - no nie wiem, co w te Zoske wstapilo - mam nadzieje, ze uda Ci sie ja
                                                    okielznac...
                                                    Marysia Althei tez daje niezle popalic... Wszystkiego najlepszego z okazji 2
                                                    miesiecy! Zeby bylo juz coraz lepiej!
                                                  • tatanka-2002 Moi myśliwi.... 04.04.07, 09:09
                                                    upolowali jedną sztuke telewizorka... wierzyc mi sie nie chce.
                                                    Na sklepie było raptem 7 sztuk... chyba zacznę wierzyc w cuda.
                                                  • lirio.a Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 09:11
                                                    Potwors, a ty nie jedziesz na święta do kraju?? Szkoda. Może tutaj zrobiliby Ci
                                                    to hsg, ja w ogóle nie czekałam.
                                                    I oglądałam dzisiaj w tv prognozę pogody i nad włochami totalna kałuża wody. U
                                                    nas brzydko pochmurno, ale jeszcze nie pada.

                                                    Tatanko numer podmieniłam dzięki. Ja tam jestem za tym żeby Macius posiedział
                                                    jeszcze przez święta w brzuszku, bo wiesz jak to jest w szpitalu w święta.
                                                    Lekarze dyżurujący tylko patrzą żeby do domku uciekać.
                                                    Megi ja tak zawsze wstaję, przyzwyczaiłam sie bo to czas pobudki do pracy,
                                                    teraz tylko męża do pracy wyprawiam smile)

                                                    Melba może teraz trochę częściej będziesz się odzywać, a kciuki trzymamy wink)

                                                    Megi kupie sobie dziś żurawinkę
                                                  • zuza1978 Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 09:12
                                                    Hej, dawno mnie tutaj nie było, ale chyba jesczez należe do pocianowego kręgu???
                                                    Dziś trochę egoistycznie, bo mam mało czasu a potrzebuję mocno waszych kciuków -
                                                    Jutro o 20 czwarta IUI. Na całkowicie naturalnym cyklu (już drugim bez leków),
                                                    przeze mnie uznanym za stracony,okazało się, całkiem przypadkiem, podczas
                                                    wizyty mającej na celu ustawienie dalszego leczenia, że własnie znoszę całkiem
                                                    ładne 20 mm jajosmile))
                                                    Więc już włączę sie do sztafety dużo szybcie j niż myślałamsmile
                                                    Pkanetko, trzymam mocno kciuki za Twoją IUI!!!!Żebyś już nie potrzebowała
                                                    więcej podejść
                                                  • lirio.a Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 09:16
                                                    Tatanko ale fajnie, masz męza prawdziwego myśliwego. Ja tam do takich polowań
                                                    totalnie się nie nadaję, taka d.. wołowa jestem każdy się przede mnie wciśnie,
                                                    z ręki mi wyrwie... Ale będziesz miała fajny telewizorek na święta

                                                    Zuza -kciuki zaciśniete, mocno ;**** A jak wszystkie mówiły że cykl wcale nie
                                                    będzie stracony to nam nie chciałaś wierzyć smile)
                                                  • tatanka-2002 Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 09:28
                                                    Zuziu - trzymamy kciuki za jajeczko.
                                                    Oj siedze cichutko, żeby nie zapeszyc!!!

                                                    Lirio - ja jestem zadziora i w kasze sobie dmuchac nie daje,
                                                    a P. jak sa jakieś starcia w sklepach zawsze musi mnie odciągać,
                                                    bo ja krzykacz jestem i szybko sie wkurzam.
                                                    Ciesze sie, że mnie tam nie było, bo pewnie moje emocje
                                                    sięgnęły by zenitu. Moje chłopy bardziej opanowane są.
                                                    Telewizorek jest, ale ściana na której ma zawisnąć
                                                    będzie gotowa za miesiac. Póki co u rodziców sprzecik stanie,
                                                    a w tym czasie poszukamy jakiegoś drugiego na pocieszenie dla Tatka.
                                                  • potwors Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 09:39
                                                    Tatanko - no to niezlych masz tych mysliwych!! Fajnie!

                                                    LIrio - bede na swieta, ale strasznie krotko i chce byc w formie do biegania po
                                                    miescie. POza tym hsg prywatnie kosztuje 800 zl! a po trzecie kazali mi, zeby te
                                                    wszystkie badania byly "swieze". No i nie wiem, czy by sie nie krzywili na opis
                                                    w obcym jezyku. Wiec juz poczekam do czerwca i trudno...

                                                    Zuza - trzymam MOCNO kciuki!!! Oby sie wreszcie udalo!!
                                                    A Pkanetki IUI kiedy? dzisiaj? to tez trzymam!
                                                    Mam nadzieje, ze problemy z Twoim J. szybko sie rozwiaza, i facet tylko tak w
                                                    chwili zwatpienia glupio gadal! Sciski
                                                  • megi.1 Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 09:46
                                                    Potwors, Częstochowa jest chyba najlepszym kawałkim w całej Trylogiismile)) więc
                                                    trochę Ci zazdroszcęsmile U mnie wczoraj zdjęto oblężenie Zbarażasmile a za "Potop"
                                                    boję się brać, że mnie mąż w psychiatryku zamknie:p

                                                    Tatanko gratulacje dla myśliwychsmile Taki telewizor to prawie jak mamutsmile)) w
                                                    sensie trofeum dla myśliwegosmile

                                                    Zuza się objawiłasmile))) Kciuki za jutrzejsze podejście zaciśnięte mocnosmile

                                                    Melba no jak necik będzie w lecznicy to może się w końcu foru ożywi dzięki
                                                    Tobiesmile
                                                  • fantaisie Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 10:21
                                                    Megi, wybaczsad((
                                                    Melduję się, żyję ale beznadziejnie....
                                                    Dzisiaj teść ma zabieg na sercusad chodzimy po ścianach.
                                                    Mała wczoraj dała ciała na całej linii... a ja sobie zafundowałam omdlenie i nie
                                                    mogłam wyjść z salisad
                                                    Miałam w zeszłym tygodniu dołasad
                                                    Tatanko, dzięki że pamiętałaś...
                                                    Wszystkim dziewczynkom zaś dziękuję za wspaniałe esy, które poprawiały mi humor...
                                                    obiecuję, że już w najbliższym czasie się pojawię.
                                                    pa
                                                  • fantaisie Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 10:21
                                                    Enterku, trzymam kciuki!!!
                                                  • fantaisie Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 10:22
                                                    Pkanetko, dzisiaj za Ciebie również trzymam kciuki i zgodnie z obietnicą ślę
                                                    fluidki!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • fantaisie Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 10:23
                                                    Zuza jutro o 20:00 trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!i super, że organizm tak ładnie
                                                    się zachował
                                                  • fantaisie Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 10:23
                                                    Lirio, żurawinka, cytrynka..... mam nadzieję, że przejdzie....
                                                  • fantaisie Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 10:24
                                                    Erga, a może po prostu zmniejsz sobie dawkę duphastonu?? i dojedziesz do 16tc
                                                  • fantaisie Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 10:24
                                                    Pituś, ściski dla Ciebie i Zosi!!!! chyba muszę się z Wami spotkać bo zaczynam
                                                    wariować...
                                                  • fantaisie Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 10:25
                                                    Tatanko, brawo za polowanie! i za 3400smile
                                                  • fantaisie Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 10:25
                                                    Cytruś, wesołego jajkasmile i radosnych chrzcinsmile
                                                    I mam nadzieję, że mąż się przebudzi....
                                                  • fantaisie Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 10:27
                                                    Dziewczynki więcej nie pamiętam, ściskam naprawdę mocno! i już nie mogę się
                                                    doczekać jak spokojnie klapnę przed laptopem...
                                                    Boję się.........
                                                  • ma_ruda2 Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 10:35
                                                    Prezesowa fajnie ze sie odezwalas kiss** myslami jestem z wami.

                                                    Liro kissy smile

                                                    Althea fajnie ze Mary dala ci zjesc sniadanko, kochana dziewczynka smile no w
                                                    konciu 2 michy skonczyla kiss*

                                                    Olcia juz do pracy wracasz?? ale zlecialo smile

                                                    Bebelek przyjediesz do mnie te okna umyc?? bo mi M sie miga sad( kissy dla was smile

                                                    Melba net w lecznicy - fajnie!!

                                                    Tycja mowisz ze obudzili?? i ze im zaspiewalas?? musialo byc fajnie smile zycze
                                                    szybkiego wyleczenia helikotperkow!!

                                                    Balbinko jak samopoczucie??

                                                    Zuza!!! kotek, nadal jestes pocianica!!! nawet meldujac sie tak zadko!!!!! a
                                                    jutro myslami bedziemy z Cielatkiem z wami!!!! jajo piekne, takie w sam raz na
                                                    wielkanoc kiss**

                                                    Anetko za was tez sciskamy piesci!!!

                                                    kurka i co tam jeszcze?? o polowaniu bylo smile o Czestochowie tongue_out i ze Potwors na
                                                    chwilke na swieta do Pl przyjezdza, tak?? szykujemy jakis meeting???

                                                    a ja dzis zwlekalm sie z lozka o 8 rano!! nosz kurka srodek nocy. wystam sie w
                                                    korku, brry, potem w kolejce do recepcji a potem bylo juz fajnie - oddalam 3
                                                    fiolki krwi!!! big_grinDD Ant, Olcia moge i za was, dajcie znac kiedy smile

                                                    milego dnia wszystkim kiss*
                                                  • tatanka-2002 Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 10:45
                                                    Moniś - będzie dobrze!!!! Musi być!!!
                                                    Zasiskamy kciuki, żeby zabieg udał się
                                                    i bedziemy modlitwy uskuteczniać, a Ty daj znac jak bedzie PO!!!!

                                                    Karolą nie przejmuj się - sama mi pisałaś, ze wiosna uderzyła jej do głowy.
                                                    Nie warto nerwów sobie szargać...buziaki i dbaj o Was!!!!

                                                    Nosz co chwile net mi sie wyłacza i szlag mnie trafia...
                                                  • balbinka74 Re: Pkanetka w gabinecie 04.04.07, 11:11
                                                    kochane, własnie nasza anetka wkroczyła do gabinaetu...zatem trzymajmy kciuki
                                                    za jej IUI!!!
                                                  • tatanka-2002 Re: Pkanetka w gabinecie 04.04.07, 11:17
                                                    Trzymamy, trzymamy mocno kciukasy!!!!!!
                                                  • erga4 Re: Pkanetka w gabinecie 04.04.07, 11:21
                                                    Tysia - dobrze że już po wszystkim i wróg zlokalizowany. Teraz raz dwa się go
                                                    pozbędziesz. A po narkozie ma się niezłe jazdy...oj ja nie pamiętam co
                                                    wymyśliłam, ale pielęgniary się śmiały okropnie smile) no i przystojny
                                                    anestezjolog mnie przyszedł odwiedzić - cholerka do tej pory zastanawiam się co
                                                    ja mówiłam...

                                                    Pkanetko - jestem w twojej kieszonce i zaciskam mocno kciuki - ale nie
                                                    podglądam smile)

                                                    Potwors - gratuluję terminu hsg. faktycznie długo każą czekać. A może
                                                    faktycznie byś się na polskę zdecydowała?

                                                    Tatanko-no no no - jestem pod wrażeniem myśliwskich zdolności twego chłopa.

                                                    Zuza - jasne że kciuki będziemy trzymać., za ciebie i twoje jajo!!

                                                    A ja wypełniam "pregnance diary" który zostawiła mi położna. Tylko skąd ja mam
                                                    wiedzieć ile ważę w każdym tygodniu i jakie mam ciśnienie..

                                                    Lirio - pij dużo, pij. Mnie już przeszła chętka na kwaśne - chyba zakwasiłam
                                                    dobrze mocz i dlatego. Organizm sam domagał się kwaśnych rzeczy by zwalczyć
                                                    bakterie. ale nadal łykam wit C jak mi kazał ginek.
                                                  • pkaneta Byłam, wróciłam, zdaję relację 04.04.07, 15:26
                                                    Witajcie moje drogie foremki- bardzo Wam dziękuję za kciuki i za to że ze mną
                                                    duchowo byłyście. Duży "cmok" dla Was.
                                                    A teraz relacja wink
                                                    Po USG kontrolnym w 12dc doktorek wyszukał mi 7 pęcherzyków od 18 do 23 mm.
                                                    Wczoraj po 17 zaczęłam odczuwać delikatne kłucia lewego jajnika i troszkę się
                                                    przezraziłam że owu tuż, tuż a ja w drodze. Dzisiaj o 4 rano obudził mnie
                                                    konkretny ból jajników i na 7 pojechaliśmy do szpitala. Jak Balbinka Wam pisała
                                                    po 11 weszłam do gabinetu na IUI. Bez bólu i nie było to takie straszne. Po IUI
                                                    doktorek zrobił mi USG i stwierdził że pozostały nie pęknięte tylko dwa
                                                    pęcherzyki - ale i one lada momencik pękną. Ja podejrzewam że to jakieś nowe bo
                                                    mają inne wymiary niż te znalezione wcześniej. mało brakowało a mój J. dostałby
                                                    owacje na stojąco od pań laborantek wink Jego nasionka są w rewelacyjnej formie
                                                    -100 mln i 99% ruchliwe. Dostałam nakaz nie pokazywania się bez pozytywnego
                                                    testu smile) Mam olbrzymia nadzieję że szanse są - jak myślicie??
                                                    I czy ja Wam juz pisałam że Was kocham jak nie wiem co - dzięki że jesteście.
                                                    Cały czas czułam Waszą obecność i bardzo mnie to optymistycznie nastroiło. Teraz
                                                    idę się troszkę popoziomować -a co wink
                                                    Odezwę się wieczorkiem
                                                  • tycja78 Re: Jacie ale tu pustki byly. 04.04.07, 14:27
                                                    melbam,, to trzymamy kciuki za neta! Ja tez mysle ze juz jutro mojego FRANCISZKA
                                                    DOSTANEsmilei bedze czesciej z wami.
                                                  • tycja78 Re: Jacie ale tu pustki byly. 04.04.07, 14:26
                                                    Lirio, na te bakterie tez bierze sie jakies antybiotyki, ale moze nie sa to
                                                    takie groźne bakrerie?
                                                    A co do tych antybiotyków na helikobakter.... kiedys juz brałam ... dawno temu i
                                                    czułam sie tak fatalnie, ze jak teraz pomysle ze mam na nowo brac te piguły
                                                    ogromniaste to juz mnie mdli....
    • erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 11:27
      Monia - fajnie że się odezwałaś. A za zabieg teścia się pomodlę.

      Olcia - nieźle wyskoczył ten twój szef. ja bym mu od razu powiedziała że
      pierwsze dziecko to wolałaś zaplanować z mężem smile))

      Cytruś - miłego pobytu w polsce. I buziaki dla dziewczynek z okazji chrzcin!
      • erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 11:28
        i mam nadzieję że wkrótce pojawi się Jaania żeby założyć nowy wątek
        • erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 11:29
          Monia - chyba tak zrobię że zamiast dwóch tabletek luteinki to będę brała po
          jednej - zawsze to tydzień dłużej smile)
          • jutka7 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 11:47
            dzieńdoberek smile
            tempo takie, ze można z palcem w nosie nadążyć smile

            ciesze się, ze Monia się pojawiła! ale czego się boisz kochana? nie dołkuj się,
            no kurcze, przecież wszystko dobrze się układa! no prawie wszystko, ale
            najwazniejsza sprawa tak, prawda?

            Erga, a Ty musisz tak się hormonami faszerować? masz jakies wskazania
            konkretne? bo jeśli to siłą rozpędu to ja bym nie kombinowała dłużej, po co?
            mam wrażenie, ze lekarza zapisuja hormony jak leci, a może się mylę bo nie
            doczytałam?

            Balbinko jak tam samopoczucie?

            trzymam kciuki za Pkanetke, widzę, ze J. oporu więcej nie stawiał

            Zuza, a ten Twój cykl naturalny musi przynieść efekty! zaciskam kciuki z całych
            sił smile

            Pituś, a w nocy przynajmniej Zosia spi?

            Olcia Ty tak szybko zamierzasz wrócic do pracy? a co z Mała? będzie z Tobą? na
            dłuższą mete to chyba się nie uda?

            Cytruś, śliczne te Twoje dziewuszki smile mam nadzieję, ze rozstanie z męzem
            dobrze Wam zrobi smile

            Megi buziak dla Was serdeczny smile

            Tatanko podziwiam P. Mnie by się za nic nie chciało iść na taką wojnę smile ale z
            efektu możecie być dumni smile a jak Twój humorek?

            Lirio jak Twoja cera, problemy zniknęły?

            A ja dziś idę do swojego doktorka, nie wiem czy będe miała usg. Poza tym
            wymyslam nadal co by tu w domku zrobić ładnego smile Pamiętacie może kolor mojej
            sofy, tej zielonkawej? czekam na propozycje jaki kolor ścian by do niej
            pasował, podkreślił jej kolor itp. Kość słoniowa znudziła mi się. Dodam, ze
            meble mam ciemnobrązowe, takie jak stolik na zdjęciu obok narożnika.
            A kominek chciałabym w tym style:
            fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,60128331,60129362.html
            ten oczywiście nie jest skonczony, ale chodzi mi o kształt. Balbinko, Twój
            jakos podobny moze jest??

            wiosna, wiosna, wiosna ach to ty... smile)))))))
            • erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 12:04
              Jutko - raczej zawsze lekarze przepisują progesteron po stymulowanym cyklu. I
              tak jest u mnie. dużo dziewczyn na listopadówkach pisze że mają przestać brać
              pomiędzy 14 a 16 tygodniem.
              • balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 12:37
                Jutko, mój kominek jest badziewiastysad chciałam cos podobnego, do tego, co
                pokazujesz...ale d...mezul sie uparł jak nie powiem ktosad ryczec mi sie chce
                jak patrze na niego.
                A usg powinni ci zrobic, powiadom od razu o tych plamieniach...chyba najpiwerw
                ginek powinien od niego zacząc.

                Pkanetko, smutno mi , gdy czytam o podejsciu J.Mam tylko nadzieje, ze zmieni
                zadanie. Zreszta, co ja pisze, mam nadzieję, ze od razu wam sie udało!
                • althea35 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 13:24
                  Witam!
                  Nie wiem jak tego dokonalam, ale udalo mi sie spacyfikowac moje dziecie i spi
                  grzecznie w lozeczku juz pol godziny!!!!!

                  Pitus, ja ci nic nie doradze, bo generalnei mam ten sam problem... dzisiaj
                  udalo mi sie ja uspic siedzac na fotelu z nia lezaca na kolanach i krecac sie
                  na tym fotelu. Czasami M. udaje sie ja uspic tanczac. Ale genaeralnie to kiszka
                  u nas z tym zasypianiem...

                  No to juz sie wyspala...

                  Olcia, u nas to samo, jak spimy brazem to abi ona ani ja sie nie wyspimy.
                  podziwiam cie za ta prace z Julka.

                  Monia, sciski!!!

                  Pkanetko trzymam kciuki!!

                  Zuza, super ze jajo samo uroslo. Trzymam kciuki!!

                  Ruda, mnie za kazdym razem 3 fiolki upuszczali, bo ja - jestem.

                  Ergusia pamietnik piszesmile)) Popozna pewnie przyjdzie z sisnieniomierzem... moze
                  z waga tez.

                  Tatanko, ale masz walecznych facetow!!!!!

                  Jutka, jak sie macie z Lenka?

                  Bebelek, ty sie odezwij kobieto!! Chociaz pol zdania miedzy oknami nspisz.

                  Kocurku, co u was? Jak Julcia???

                  Potwors, dobre i pare dni. Ja juz 3 wielkanoc z rzedu tu spedzam... rzezuche
                  zasialam. Pisanek pewnie nie bedzie. Ech smutne takie swieta bez swiat.
                  • erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 13:34
                    Althea - gratuluję!! oby coraz częściej udawało ci się uśpić małą.

                    Pamiętnik skończyłam smile)
          • balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 12:26
            Pkanetka juz po wizytce..J. ma fenomenalne wyniki! Teraz pobiegła na usg
            sprawdzic jeszcze swoje jajka.

            Zuzek! Nawet nie wiesz, jak sie cieszę...i miałam taka nadzieję, ze jednak z
            biegu wskoczycie na tę IUI..jakos tak mi przeczucie podpowiadało...serio, serio.

            Marudziu, ja tez moge oddawac krewkesmilePikuśsmile
            Jak moje samopoczucie??? Mmmmm od wczoraj nic się nie sączy, susza, ale za to
            to leżenie mi zaszkodzilo w chodzeniusmile)) Człapię jak babcia z balkonikiem,
            pewnie przydałby mi sie taki sprzęcior. Coś za coś...najgorzej zwlec sie z
            wyra...bo mam wrażenie, ze mi pachwiny pękną ,a boki brzucha napierdzielaja
            zdrowosad Ale co tam, po kilku krokach troszke mniej boli, zagryzam wargi i idę
            do klopa.Mezul wczoraj chciał mnie na IP wieźć, bo mnie troszke zna i wie, ze
            ja nie piszczę z byle powodu, tylko jak mnie napierdziela na maxa.Wziełam
            nospę...bo brzuchol byl twardy jak kamień, a na noc zgodnie z zaleceniem ginka
            relanium.

            Bebelku..odezwij sie po tym okniesmile))

            Fantazyjna...ja juz nie chciałam jatrzyć waszej rany, ale wiesz kochana, ze
            myslami byłam cały czas z tobą.Modle sie o zdrówko waszego tescia.buziaki!

            Tysiu, wypędź te wredna bakterię jak najszybciej! Cos czuje, ze u mnie po
            powrocie do pracy będzie to samo z czasemsad

            Jesienna, noz kurka wodna , jak on tak mógł? Mam nadzieję, ze wujek wróci teraz
            szybciutko do zdrowia.

            Pitus, jak mała spacerowa terrorystka? wybieracie sie na świeta do rodziców?

            Megi, wnioskuje, ze masz teściowa do rzeczysmile) I bardzo dobrze! Wypocznij sobie
            kochana,bo pewnie żadnych z tych pysznosci nie podjeszsad

            Tatanko, pisz o tych pracach budowlanych, troche praktyki nam sie przydasmileI
            mysliwych to ty masz w domku wspaniałychsmile)) I tak po cichutku tylko ci powiem,
            bys Macieja tak nie wyganiała.Pomysl tylko, sloneczko, ze nastepne smakolyki
            swiąteczne to dopiero beda za rok...zatem wcinaj , wcinaj i ciesz sie
            świątecznym luzem smile))

            Feromonko, mnie nawet teraz czasem dopadna mdlości..ale to sporadyczne
            przypadkismile

            Erguś, ja od 16 tc mam zmniejszona dawke do 1 dziennie w ramach odstawiania.
            Tak sobie myslę...może lepiej nie zmieniaj teraz zalecen ginka...Jutro
            porozmawiaj z połozna i powiedz jej, ze bedziesz miała klopot z dalsza receptą
            na ten lek. Ja wyczytałam w kilku zródłach, ze nalezy brac do 20tc, ale to
            chyba tez zalezy od tego,jaki wypada wynik progesteronu. Zawsze ktos z twoich
            bliskich moze podskoczyc do twego ginka i poprosic o wypisanie nastepnej
            recepty i przesłac. A może któras z babeczek ma niewykorzystane opakowanie.Mnie
            niestety zostało tylko 6 tabsówsad

            Lirio, popijaj herbatke z żurawinkismile

            Gdzie lisiczka?

            althea, noz Maryska daje wam popalić...kurczę, po kim ona taka niezadowolona???
            chyba po tym wrednym wujkusmile))

            Olciu, szef przegial na całej linii. Dziwie mu się, bo mieszkasz w kraju, w
            którym za cos takiego grozi pozew...może pomachaj mu konstytucją....albo
            potraktuj tekstem o swym adwokacie i prawach...w ogole zastanawia mnie to, ze
            wy macie taki krótki czas urlopu macierzyńskiego...Czy ty czasem zwykłego
            urlopu nie brałas? Jak symbioza Julki z kotami?

            Ant, hop, hop!

            Poznanianki milcza jak zaklęte...jutro wam bede machała w drodze do ginkasmile

            U nas trwa akcja panele...kolorek na scianie znośny,tylko, ze we mnie wywoluje
            straszny apetyt na ciasto cappuccino lub tofii..jeja.

            Enterku buziaki!
            • erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 13:33
              Balbinko- ale to nie jest tak że mój gionek zapomniał mi przepisać, czy za mało
              przepisał. On sobie przeliczył i stwierdził że mi to wystarczy i jak się
              skończa oba opakowania to mam już nie brać. Ufam mu - to dzięki niemu nasza
              dzidzia się pojawiła...
              • erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 13:40
                no nie mogę kobiety - co się z wami dzieje??? taka cisza tutaj. wiosna przyszła
                a wy jakieś ospałe.. co jest?????
                Meldować się tu po kolei!!
                • erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 13:41
                  ja rozumiem że ciężarne są senne ale bez przesady!!!! ja powoli zaczynam wracać
                  do normalnego trybu - dzień-noc. ale i po południu drzemeczka wskazana smile
                  • erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 13:42
                    no i piszę sama do siebie, a co mi tam!

                    trzeba szybko wątek skończyć i niech Jaania zakłada nowy - może będzie szybszy.
                    • pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 13:55
                      Ja tam czuje ze Bebell sie odezwie niedlugosmile
            • lirio.a Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 13:47
              Monia z jednej strosny cieszę się że nas odwiedziłaś, a z drugiej martwię
              sie kiss** Modlę sie za teścia i jestem z Tobą myślamikiss** Monia jak to zemdlałaś
              i sali nie mogłaś opuścić?? Trzymaj sie dzielnie i wracja do nas szybko wink)

              Potwors rozumiem że chcesz żeby wszystko od początku do końca robione było
              przez jedną "firmę". Do tego czerwca jeszcze sporo czasu i może hsg już nie
              będzie potrzebne wink

              Pkanetko pogratuluj J żołnierzyków. No myślę że teraz już mu sie troszkę humor
              poprawi wink)

              Tatanko! To może dobrze że Ciebie tam nie było big_grinDDD

              Bablinko coś marudzisz za bardzo na ten kominek podeslij zdjęcia, co?? ocenimy
              czy on naprawdę taki zły??

              Jutka z cerą już lepiej, tylko na początku miałam taki wysyp, jeszcze trochę
              ślady zostały sad(

              Muszę zmykać z psem i po wyniki, coś dziś mi czas przez palce umknął.


              maluszek
              • althea35 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 13:52
                Erga ja bym popisalsa... ale ta jedna reka z Marysia orzy cycu sie kiepsko
                pisze...
                • pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 13:55
                  Althea, ja daje readesmile
                  • pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 13:56
                    Spacerowa terrorystka dzisiaj troche pospala. A w nocy spi.
                    • pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 13:57
                      Monia***** Przyjezdzaj o nas, martwie sie o Ciebiesad
                      • pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 13:57
                        Maruda, ja w zeszlym roku jeszcze w czerwcu mylam okna takze dasz rade sama:-
                        P******
                    • erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 13:57
                      Althea - dasz radę smile)) jedną ręką też można pisać. Buziak dla Marysieńki!
                      • erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 13:58
                        Monia - może to z przemęczenia to omdlenie??? kochana odpoczywaj dużo i staraj
                        się jak najmniej stresować, choć wiem że to trudne w waszej sytuacji. Jesteśmy
                        z wami.
                        • pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 14:05
                          Jeszcze napisze ze sie wywalilam dzis jak dluga w domu, na mokrych plytkach. Az
                          mnie zmrozilo jak sobie pomyslalam ze moglam Zosie miec na rekach! Strasznie
                          sobie kolano potluklam i w sumie boje sie ze cos sobie zrobilam bo mnie napie...
                          • balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 14:28
                            Lirio, jak w koncu kupimy ten aparat to posle smile)) Mezul zawszemowi , ze moje
                            oczekiwania zazwyczaj za bardzo odbiegaja od rzeczywistości...

                            Monia, kochana, moze jakas kroplóweczka... pewnie toz emocji i zreszta na
                            takich salach przeważnie jest duszno....mnie w tłumie zawsze duszno... Ja
                            jescze pamiętam moeje niedawne lezakowanie przed piekarnikiem... gruchnełam az
                            milosad ale to przez te zawroty glowy.

                            Pitus, o kruca fix..rób sobie okłady z arniki, a jesli nie przejdzie do
                            lekarza, z kolanami nie ma żartów.

                            Marudzia po troszke z tymi oknami...zreszta to męzul powinien je umyc.U mnie
                            czarna rozpacz...ani jedno nie zostalo tkniete przez te remonty.. slubny sie
                            martwi , jak sie z tym wyrobi...

                            Pkanetka dała znać, że 5 pęcherzyków ładnie wystrzeliło a 2 sie szykuja do
                            staru. ginek daje im duże szansesmile)) Ja cię kręce, może ona sie załapie na te
                            cytrusiowe kreskismile))
                      • althea35 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 14:05
                        Ja zazwyczaj pisze jedna reka, ale to zajmuje 10 razy wiecej czasu niz
                        normalniesmile

                        Marycha cos do mnie gada i pokazuje bezzebne dziaslasmile
                        I przekrecila sie dzisiaj z brzucha na plecysmile Pierwszy raz jej sie udalo tego
                        dokonac.
                        • tatanka-2002 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 14:28
                          Pitus - całuje w obolałe kolanko!!!

                          Marznę na dworze, bo mi podjazd robią i musze ich pilnowac.
                          jejku jak mi zimno...wiatr przewiał mnie do szpiku, a ciepło się ubrałam.
                          Pije szybką herbatke i zmykam na dwór.
                          • tycja78 Noz sierota ze mnie i tyle. 04.04.07, 14:51
                            Witaj Zuzka trzymamy kciuki za twoje IUI
                            Niech to będzie już ostatni raz a potem miesiące rosnącego brzuszka i wyskok
                            maluszka

                            Dziewczyny oglądałyście „ Godziny” z Nicole Kidman? Co sądzicie o tym filmie?
                            Tyle się nasłuchałam achów i echów, obejrzałam i jedyne co to smutno mi było….

                            Co do meetingu na świeta, to dajcie mi znac, może zaboiore męza i dziecko w
                            samochód i przywieję, tym razem.

                            Ergu, a nie możesz sobie pożyczyć ciśnieniomierza ? warto by sobie chociaz raz w
                            tygodniu mierzyc. Może nie jest drogi?a i waga tez jest do załatwienia:0 Daleko
                            masz do p[przychodni? Nie ma tam wagi? W Londynie to w muzeum nauki stoi… ale
                            tam chyba masz dalekowink))

                            Planetko, jestem z tobą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                            Althea, a wy do Polski na świeta nie zjeżdżacie????

                            Balbinko, ale o co chodzi??? CO cię boli i dlaczego? Bo chyba nie pojęłam …..

                            O cholibka….. nastawiłam dziecku jajko, żeby się na twardo ugotowało.i przyszłam
                            was czytac. Odpisuje i myśle sobie, co tu tak śmierdzi? Chyba nie kable się
                            nagrzały… i nagle sobie przypomniałam o jajku… czarny garnek jaja już pół nie
                            ma…. Ale zrobiłam dziecku zupkę!!!!!!!!!!!!! Okno otwarte, nowe się gotuje…
                            śmierdzi w całym domu. Skleroza nie boli......
                          • fantaisie Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 14:53
                            Teść po zabiegu, nawet ma siłę mówić, nie wiadomo kiedy wyjdzie, ale powiedział,
                            że będzie się awanturował o piątek....
                            Teraz czekamy na dalsze badania
                            • fantaisie Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 14:57
                              Tycja dzielna byłaś, a jednocześnie zabawna z tym śpiewaniem!!!!! ale
                              najważniejsze, że za Tobą...
                              A nadżerkowe rzeczy są wyleczalne..........
                          • pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 14:53
                            Tatanko, chcialam Ci napisac ze ja sie urodzilam w Wielka Sobote i mama mowi ze
                            bylo do bani w szpitalu takze moze niech Maciej posiedzismile Podobno do wtorku
                            kiedy wszyscy wrocili do pracy tak juz szpital zarosl brudem ze szok. Kibelki
                            pelne zuzytych podkladow itd...Mam nadzieje ze teraz w szpitalach jest juz
                            jednak lepiejsmile))
                            • pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 14:54
                              Tycja, podeslesz mi pliis jeszcze raz adres do Marcelkowej stronki?
                              • tatanka-2002 Monisiu!!! 04.04.07, 14:59
                                Dobrze, że Tato juz po zabiegu.
                                Oby faktycznie przed świętami go wypuścili.
                                Ja tez nie chce leżec w tym "więzieniu" na święta...

                                Tycju - dobrze, że tylko tak skonczyło się to gotowanie jajka,
                                a chałupka szybko sie wywietrzy....
                                • tycja78 Re: Monisiu!!! 04.04.07, 15:09
                                  No zagadałam sie i na śmierc zapomniałamsmile hehehehe, ale czad, mozecie człowieka
                                  zagadac, ze z dymem by poszedłsmile
                                  • althea35 Re: Monisiu!!! 04.04.07, 15:35
                                    Tyska, dobrze ze ci to jako nie wytstrzelilo na sufitsmile
                                    • althea35 Re: Monisiu!!! 04.04.07, 15:40
                                      Pkanetko, no to rewelacja! Teraz nie pozostaje nam nic innego jak czekac na
                                      pozytywny test za dwa tygodnie.

                                      A ja juz dawno mialam o pieluchach napisac, ze one nam nigdy gora nie
                                      przesiakaja tylko bokami. Normalnei tak jakby sie za kiepsko nogi trzymaly, a
                                      staram sie jak moge te wszystkie falbanki wywijac jak trzeba.
                                      Z 1 i 2 nigdy nie bylo problemu (kilka mialych wyciekow jak mala lezala na
                                      boku).
                                      Teraz mamy w domu 4 rodzaje pieluch z czego 3 uzywamy... ostatnio nie bylo
                                      jakiejs wiekszej wpadki.

                                      Mala w ogrodku... nie lubie jej tak samej zostawiac, ale to jedynba szansa ze
                                      ja cos zrobie w domu. Mala opatulona w wozku wiec jej cieplo, a wieje okrutnie,
                                      wiec chodzic z nia mi sie za bardzo nie chce.
                              • tycja78 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 15:07
                                podeśle
                                • erga4 Jaaniu!! 04.04.07, 15:42
                                  Hop hop!! gdzie jesteś???
                                  Nowy wątek zaraz bedziesz zakładała!!

                                  Monia - dobrze że juz teść po zabiegu - będzie dobrze
                                • megi.1 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 15:44
                                  No nie chce zapeszać, ale chyba się forum odblokowałosmile

                                  Monia cieszę się, że zabieg przebiegł pomyślnie i życzę, żeby teść nie spędzał
                                  świąt w szpitalu. A ty kochana dbaj o siebie i maluszka!

                                  Cieszę się, że takie dobre wieści od pkanetkismile trzymam kciuki!

                                  Marudka ty nasz chcesz jednym meldunkiem w ciągu dnia zadowolić?smile chyba
                                  żartujeszsmile

                                  Tatanko, a nie mogłabyś ich z okna nadzorować. Martwię się, czy sie nie
                                  przeziębisz, bo pogoda dziś zdradliwa.

                                  Erga, myślę, że położna przyjdzie ze swoim sprzętem i wtedy uzupełnisz
                                  pamiętniksmile) Sprawdziłam w karcie ciąży, że my pierwszy raz słuchaliśmy
                                  serduszka Mikiego w 16 tygodniu, więc nie martw się jak doopler jeszcze nie
                                  wyłapie bicia serduszka Maksia.

                                  Olcia jak długo zamierzasz pracować mając Julkę przy sobie? Myślicie potem o
                                  jakiejś opiekunce, gdy już skończysz karmić?

                                  Jutko mi się taki kominek bardzo podoba, bo ja w sumie wyznaję zasadę, że taka
                                  lekka "ascetyczność" wystroju jest najładniejszasmile

                                  Czy Jaania wie, że obowiązki ją na forum wzywają? No i nie meldowała się
                                  jeszcze dzisiaj!
                                  • fantaisie Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 15:51
                                    Strasznie złudna dzisiaj pogoda, wydaje się że ciepło a ziąb okrutny....
                                    • olcialew1 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 16:00
                                      A mowilam, ze nie bylo co tak stukac smile)) Jaani niet i co z nowym watkiem? :-
                                      )))
                                      Monia sciski wielkie i uwazaj na siebie.
                                      Tatanka Megi ma racje z okna ich pilnuj.
                                      Tycja ja tak niedawno zupe gotowalam, ze sie caly gar wody wygotowal i mieso
                                      sie przypalilo w garze i o smieci gar musial isc.
                                      A gdzie Yskyerka, chyba jej tez nie bylo?
                                      Pkanetko kciuki zacisniete i za Zuze tez. Zuza jedno ale za to jakies
                                      wielkanocne i szczesliwe smile)
                                      Ja mam zamiar nosic Julke do biura jak dlugo sie tylko da i szef ni ebedzie sie
                                      mocno buntowal.
                                      Melba i jak masz ten net w lecznicy?
                                      Althea moze pieluszki wyzej pod plecki i wyzej na brzuch zakladaj albo Marysie
                                      musi po prostu udka tluszczem oblozyc coby lepiej pieluche soba wypelniala smile))
                                      Bebell nie swiruj, ze okna tyle czasu myjesz smile))
                                      Ja juz nie moge sie doczekac klasycznej salatki na swieta, juz dzisiaj bym
                                      zjadla.
                                      • althea35 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 16:08
                                        Olcia, wlasnie moze ona ma za chude nogismile Bo ona dluga jest bardzo, ale taka
                                        raczej szczuplasmile
                                  • fantaisie Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 15:53
                                    Megi, doczytałam że zakupy robiłaś już na szaleństwo wakacyjnesmile)) macie może
                                    dużą walizę??? jeśli tak, to może się do Was schowamsmile

                                    Erga, na pocieszenie, mój docent też liczył czy mi wystarczy do 18 towaru i co?
                                    oczywiście gdzieś się pomyliłtongue_out i w tym tygodniu już mi się skończy.
                                  • fantaisie Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 15:54
                                    Marudzia, dzielna jesteś z tym pobieraniemsmile ale ja ostatnio też oddałam 3
                                    fiolki i przeżyłam!jak męzulek się czuje?
                                  • fantaisie Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 15:55
                                    Podbijam sobie cukiersmile mąż mi kupił chałwę taką na wagęsmile a w ogóle to mogię
                                    się tylko żywić truskawkami. Odkryłam na bazarku metę gdzie można kupić na wagę,
                                    więc jestem stałą klientkąsmile
                                  • fantaisie Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 15:55
                                    Pituś, zapisuję się po świętach na spacer!!!!!!!!!!!
                                  • megi.1 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 15:56
                                    Pituś ja myślę, że to "niespanie" Zosi przejściowe tylko jest, bo ona chyba
                                    troszkę za mała jest, żeby poprzestać tylko na spaniu nocnym. No chyba, że to
                                    taka mocna kobieta jest i da radę nie spać w dzień.

                                    Altheo, korzystaj z posiadania ogródka, Marysia powinna lubbić takie wypady do
                                    ogródkasmile przykro mi, ze Twoje swieta beda takie malo swiateczne. W
                                    barbarzyńskim kraju nie ma tradycji obchodzenia tych Świąt w szczególny sposób?
                                    • fantaisie Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 15:58
                                      Althea a ja mam gigant uczulenie na rzeżuchęsad

                                      Tatanko, wypij coś gorącego!!!!
                                      • megi.1 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 16:00
                                        Fantaisie, walizka spora, ale wiesz mamy milion rzeczy Mikiego do zabrania,
                                        więc... no chyba, że Miki się z Tobą zamieni i on zostanie a ty polecisz z
                                        namismile tylko wiesz, nie wiem czy ci bedzie wygodnie w lozeczku ze szczebelkamitongue_out
                                      • althea35 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 16:06
                                        Monia, ale ta rzezucha to dla ozdoby tylkosmile
                                    • althea35 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 16:04
                                      Megi w barbazynskim kraju kazde swiata sa super bo jest wolne i na tym sie
                                      konczy swietowanie.

                                      Pitus, jak znajdziesz jakis sposob na spanie to sie podziel, tez chetnie
                                      skorzystam. Marysia tez nei spi wcale poza spacerami. A w nocy spala 5
                                      godzin...

                                      Tysia, dobrze ze znalezli co jest nie tak u ciebie. Mam nadziej, ze
                                      te "helikoptery" szybko pojda precz.
                                  • fantaisie Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 15:56
                                    Super wieści do Pkanetki!!!!!!!!!!! mam nadzieję, że za dwa tygodnie będzie
                                    zakładać new wąteksmile)

                                    Jaaniu, ja cięzko pracuję więc szykuj się na zakładanko.......
                                  • fantaisie Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 15:57
                                    Olcia, no właśnie jak Ty chcesz pracować?

                                    Althea, doszło-dzięki! i ściski dla ryczącej Maryśkismile
                                    • althea35 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 16:05
                                      Monia, to ja dziekuje i przepraszam, ze tak pozno.
                                      • pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 16:17
                                        Ja mam nadzieje ze to niespanie jest przejsciowe. Ale wlasie ucielysmy sobie
                                        drzemke - polgodzinna!!! I musi wystarczyc.

                                        Althea, nie chce Cie martwic, ale przyjdzie czas ze Marysia nie bedzie na
                                        spacerach sypiac i wtedy dopiero bedziesz zla.
                                      • tatanka-2002 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 16:17
                                        Mój osobisty myśliwy zrobił obiadek, wiec uciekam.
                                        Wypiłam gorącą herbatke i napisałam do Janie esa,
                                        żeby wpadła i założyła wąteczek!!!!
                                        • tatanka-2002 Zwolnijcie!!!! 04.04.07, 16:22
                                          Jaania bedzie dopiero za 1,5h!!!!!
                                          obiecała założyc wątek, jak tylko bedzie mogła wejsc na neta!!!
                                        • fantaisie Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 16:24
                                          Althea mnie zapach tak uczulasmile
                                          I wiesz ja nie wiem o co Ci chodzi z tym spaniem Marysitongue_outPP ja w nocy też śpię
                                          po 4h, bo od 23 do 5 rano ustawiam się na muszląbig_grin
                                          • pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 16:34
                                            Boshe, mam nadzieje ze w 2giej ciazy mdlosci tez mnie omina.
                                            • erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 16:41
                                              No to pewnie dojdziemy teraz do 600tki smile)

                                              Monia - mój ginek stwierdziłże dwa i pół opakowania mi wystarczy:
                                              Pół jeszcze miałam i dwa mi przepisał. Nie mówił do którego tygodnia mam brać.
                                            • erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 16:43
                                              Czyli czekamy na Jaanię smile))
                                              Ale myślę że nie będziemy się przez to ograniczać w słowotoku..
                                            • lirio.a Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 16:51
                                              Tycja ja mam tych bakteri w moczu niewiele, liczne są nabłonki ale ph moczu
                                              kwaśne 5, czyli ok. Myślę że antybiotyk to przesada.
                                              Współczuję Ci w takim razie tych antybiotyków na heliko, ale musisz brać bo te
                                              nadżerki trzeba koniecznie wyleczyć.

                                              Monia tak sie cieszę że teść dobrze sie czuje po zabiegu. I z jednej strony
                                              współczuję nietoperków a z drugiej zazdroszczę bo jak mnie przycisnie z
                                              mdłościami to pragnę tylko jednego - konkretnego nietoperka, a tu nic sad

                                              Pituś jasny szlag, mam nadzieję że to tylko stłuczenie, koniecznie posmaruj
                                              jakimś smarowidłem na stłuczenia jakimś basinym ketopromem albo czymś podobnym.
                                              Zmniejszy ból.

                                              • potwors Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 17:07
                                                Finko - wspolczuje kolana sad

                                                Althea ja na szczescie na razie wszystkie Swieta w domu spedzalam... taki to i
                                                pozytywny skutek uboczny, ze ze staraniami nam nie idzie, bo z dzieckiem bym tak
                                                swobodnie sobie jezdzic nie mogla.

                                                Tycja, mam nadzieje, ze szybko sie paskudy pozbedziesz!

                                                Monia, dobrze, ze juz po i oby coraz lepiej z tesciem bylo!
                                                No i szkoda, ze dziecko Ci sie nie popisalo, no ale Ty i tak nadzwyczajnie juz
                                                do sukcesow jestes przyzwyczajona!

                                                A postami wcale tak szastac nie nalezy, bo nie wiadomo, ile nam na nastepne
                                                kreski przyjdzie poczekac!
                                                • potwors Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 17:26
                                                  Megi, teraz sobie skonczysz O i M., a po Swietach spokojnie siegniesz po Potop.
                                                  A jak bedzie mial co do powiedzenia, to powiesz "Sluchac hadko", albo lepiej, ze
                                                  plwasz na jego kpiny wink
                                                  • jaania77 Nowy wątek!!!!! 04.04.07, 17:41
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=60259778
                                          • althea35 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 16:40
                                            Piyus, jak ona jeszcze na spacerach przestanie spac, to to bedzie poczatek
                                            mojego konca.
                                            • erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 16:45
                                              I ja trzymam kciuki za jajka Pkanetki!!! Niech pięknie łączą się z super
                                              żywotnym płynem smile))))
                                              • pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 17:03
                                                Althea, nie lam siesmile)))) Przestanie spac na spacerach ale przestanie tez tak
                                                ryczec w domu. (I bedzie na spacerach...) Naprawde, jeszcze tylko troche. Dacie
                                                rade.****
                                                Ja postanowilam ze jeszcze raz sie mnie jakas babcia na ulicy zapyta dlaczego
                                                to dziecko tak placze i czy aby nie jest glodne to bede strzelac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka