feromonka 27.03.07, 19:58 i oto jest wskakujcie! ide na owocki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lirio.a Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 27.03.07, 20:04 O!!! Już jest!! No to wskakuję ) I trzymam kciuki żeby i tym razem nowy wątek przyniósł którejś szczęście w postaci dwóch kresek, albo nawet kropek ) Mój L otworzył sobie redsa i mi takiego smaka narobił że wypiłam sobie łyczka. Balbinko to chyba na Twoje połowinki * Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 27.03.07, 20:05 bo bym zapomniała o najważniejszym!! to chyba to piwo Feromonko teraz oficialnie Ci gratuluję i ciąży i nowego wątku )))) Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 27.03.07, 20:10 Lirio jeszcze nie dziękuję...jutro mam pierwsze usg i strasznie się boję czy zobaczę malucha w odpowiednim miejscu.... Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 27.03.07, 20:26 gratulacje feromoniu!!!!!!!!!!!!!!! cuuudnie bedzie i bedziesz gruba za kilka miesiecy hihihihihih ja tez niedlugo mam zamiar zalązyc wątek Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 27.03.07, 20:53 Witam i sie melduje. Melba bedzie dobrze i jakie wizualizacje sobie zrob czy cus bo padniesz tam jutro. Do kieszonki ide juz dzisiaj spac wieczorkiem. Bebell super, ze u Lucji coraz lepiej. Althe mi tez Huggisy newborn przeciekaly a pampersy nie. Teraz 1 mam pampersy, u nas sa 2 rodzaje, zolte opakowanie Swadlers- sa dobre, nie przeciekaja i sa jeszcze w zielonym opakowaniu i te przeciekaja czasami i sa bardzo sztywne. Balbinko wspolczuje remontow i wszystkich innych przebojow. Nie wiem co tam jeszcze,jak zawsze zreszta. Pochwale sie tylko, ze Julka spala prawie 6h od 22 do 4 Ciekawe czy juz jej tak zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 27.03.07, 21:13 Melduje sie na nowym wątku)) jesienna...blaty juz są na swoim miejscu? Bebelku, mam nadzieje, ze sciski dla Lucji przekazane od e ciotek. Dzielna Łusia, ciesze się, ze wszystko jest na dobrej drodze. Pituś, ja nie wnikałam dlaczego. Mnie kolezanka takie info przekazała,gdy chciałam łyknąc, bo mi całe ręce wysypało. Jej ginek zabronił.Dlatego napisałam matalce, bo lepiej sie upewnic, no nie? Moj mi za to pozwolił elokomem sparowac te moje wysypki. Mezul juz wrócił...spłuczka musi poczekać....ciekawe do kiedy... Jestem jakas taka ugotowana...bleee Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 27.03.07, 22:03 Witam na nowym watku. Olcia, u nas pampersy sa wlasnie takie w zołtym opakowaniu, 1, 2 i 3. Z Pampersa tez sie zdazal jakis maly wyciek (jak mala na boku lezala i robila kupe czy siku, to czasami bokiem troszke wycieklo), ale w Huggis to ona miala pol kupy na spodniach. U nas sa jeszcze pieluchy Libbero i one sa dobre, takie byly w szpitalu i teraz kupilam paczke 3 i sa w porzadku Jeszcze inna sprawa, ze mona zwariowac z rozmiarami tych pieluch, to ze na sa na ten sam przedzial wagowy wcale nie znaczy ze sa takiej samej wielkosci. Olcia, supoer ze julka tyle spala, mam nadziej, ze juz jej tak zostanie. Cytrusia, super masz dziewczyny! A jak one urosly i sie pozmienialy przez te 3 miesiace. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 27.03.07, 22:12 Hejka, No i jestem Zaraz sobie wejde na skrzneczke mam nadzieje ze sa tam zdjatka Nie bardzo wiem co do Was pisac bo nie czytałam wszystkiego, wiem ze Melbusia ma stracha i chciałam tylko przekazac ze mysle o Tobie kochana bardzo intensywnie i wiem ze dasz rade pomysl ze za chwile bedziesz juz po wszystkim I nawet nie wiesz jak ja Ciebie podziwiam Z Marudzia gadam sobie wczoraj gadam i tak sobie patrze a ona coraz bielsza sie robi troszke mnie przestraszyła ale dzisiaj juz widziałam była w pełnej kondycji bluzke chciała mi zabrac)))I Wredna była na maxa to znaczy ze zdrowa Siedze sobie sama w domku Mała u babci M w delegacji fajnie mam, posprzatałam zrobiłam sobie w spokoju pazurki i juz mi tego wolnego wieczoru wystarczy ..... Ide cos zjesc i spac, Dobrej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Słuchajcie!!! Ja tak nieśmiało... 27.03.07, 22:17 ja tylko na chwilę wpadam Nie wiem jak to możliwe, naprawdę nie wiem słuchajcie, zrobiłam jeszcze jeden test, przed chwilą.. nie moge w to uwierzyć normalnie... jest druga krecha, od razu się pojawiła, gruba jak cholera.. Boze, czy ja naprawdę jestem w ciązy??????? Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Słuchajcie!!! Ja tak nieśmiało... 27.03.07, 22:23 Jaaniu, ja sobie tu wchodze po raz pierwszy od b.dawna i co moje oczeta widza???!!!! strasznie sie ciesze!!!!!!!!!!!!! calusy!!!!!!! nie ma innej opcji kochana)))) sciskam delikatnie Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Słuchajcie!!! Ja tak nieśmiało... 27.03.07, 22:29 Feromonko, trzymam kciuki za jutrzejsze usg! Melba, jezdem w kieszonce i mam nadzieje, ze grubasy mnie nie przygniota i nie ukrywam, ze na biezaco raczej nie jestem i pewnie nie bede w najblizszym czasie. no i informuje niniejszym, ze przezylam dwa dni ale letko nie jest zobaczymy co dalej bedzie, caluski! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Słuchajcie!!! Ja tak nieśmiało... 27.03.07, 22:23 Jaaniu!!!!!!!!!!! Przeczytaj dokładnie móje wczesniejsze posty!!! Dokładnie taki scenariusz przewidziałam))) Ogromnie sie ciesze !!! Buziaki!!!Jednak gładzenie po tatankowym i jutkowym brzuszku pomoglo) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re:Jaania ale czad :-))) GraTuLaCjE 27.03.07, 22:29 Jak bardzo sie ciesze. Super wiesci!!! No to ciagniemy dalej nasza sztafete dziewczynki )) Az mi lzy poplynely, kurde chyba jeszcze hormony buszuja. Nie zapomnijcie esow porozsylac bo pewnie duzo dziewczyn juz nie wejdzie dzisiaj do nas. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Jaania ale czad :-))) GraTuLaCjE 27.03.07, 22:30 Fantazyjna i pkanetka tez gratulują!!! wysłałam tez smski do gwiazdki, stokrotki, bombymoniki....i nie pamiętam do kogo jescze... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re:Jaania ale czad :-))) GraTuLaCjE 27.03.07, 22:32 Jaaaania!dziewczyno!!!!!ale superbedziesz miała dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re:Jaania ale czad :-))) GraTuLaCjE 27.03.07, 22:36 Odpowiadajac na Twoje pytanie to TAK ) I tak sobie mysle, ze Jaaniatko fajnie ma bo juz pierwsza podroz samolotem do ciotki ma za soba )) I co Jaania siedzisz i sie w test wpatrujesz?? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re:Jaania ale czad :-))) GraTuLaCjE 27.03.07, 22:38 dziękuję Wam bardzo kochane!!!! Dalej jestem w szoku Ja tylko Jutce dalam znac, reszcie nie mam siły Melba - ja trzymam kciuki jutro!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re:Jaania ale czad :-))) GraTuLaCjE 27.03.07, 22:38 Olcia, chodzę i oglądam ten test A P. go sobie schował teraz Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re:Jaania ale czad :-))) GraTuLaCjE 27.03.07, 22:40 idę spać, a raczej leżec bo na pewno nie zasnę... P. krzyczy i woła mnie do lóżka Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re:Jaania ale czad :-))) GraTuLaCjE 27.03.07, 22:42 paaaaaaaaaaaaaaa jupi!! jejku.... ale szok... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Jaania ale czad :-))) GraTuLaCjE 27.03.07, 22:46 Jaaniu, powiem ci tak po cichutku...ze mi z tym ogladaniem testu do dzisiaj zostało))Mam go w stoliku nocnym i gdy tylko łapalo mnie zwatpienie zerkałam na niego1 a jak sie czujesz? Masz jakies objawy? Pamietam, ze jestes straszna przeciwniczką testów A przede wszystkim kiedy była ostatnia @@@? Stokrocia przed chwila napisał, ze przekazuje wszystkimbuziaki..a najwieksze sa dla nowej cięzrówki. Megi, mnie też kamien z serca spadł..i tak sobie po cichutku o jaanuli myslałam,ze może ona cos jutka sie nie melduje. Zatem kto w kolejce po 2 krechy? I juz widze co sie będzie działo pod koniec roku)) Same porody bedziemy przezywać) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re:Jaania ale czad :-))) GraTuLaCjE 27.03.07, 22:49 Finka gratuluje i pisze, że nasza sztafeta to istny cud. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Jaania ale czad :-))) GraTuLaCjE 27.03.07, 22:56 Yskierko, pitus ma chyba rację...a ja sie zastanawiam , dlaczego my dopiero teraz podjelysmy taka sztafetę...duży zastój przeciez nam się wczesniej zrobił A teraz my z tatanka oraz jutka bidne najstarsze , samotne cięzarówki Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re:Jaania ale czad :-))) GraTuLaCjE 27.03.07, 22:56 Jaaniu!!! Grejt!!!Wlasnie wczoraj z Chrumpsem rozmawialysmy, ze to moze wlasnie Ty zaraz nam nowine oglosisz i prosze!!! Ale sie ciesze!! Kiss Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re:Jaania ale czad :-))) GraTuLaCjE 27.03.07, 22:57 PS Yskyerko, dzieki!!! * Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Słuchajcie!!! Ja tak nieśmiało... 27.03.07, 22:30 Jaaniu, gratuluję! Ależ się cieszę! Niech maleństwo rośnie zdrowo! Siedzę sobie cichutko, stukam swoje, ale co jakiś czas was podczytuję. No i po takim poście nie mogłam się nie odezwać. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Słuchajcie!!! Ja tak nieśmiało... 27.03.07, 22:38 Jaaniu ale się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ściskam mocno ale z wyczuciem))))))))) spokojnych 8 miesiecy kochana no i juz wiemy kto kolejny watek zalozy wiec moemy spokojnie sie rozpisywac bez ograniczen Yskierko dzieki za eska! dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Słuchajcie!!! Ja tak nieśmiało... 27.03.07, 23:01 O Jacie !!!!!Janiu ale sie ciesze mordko moja kochana az mnie zatkało z wrazenia ))))))))))Superowo, rewelka))))))GRATULUJE!!!))) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Jaaniu!!!! 27.03.07, 23:11 Kochana, toż to krzyczeć trzeba, a nie nieśmiało zawiadamiac!!!! Całuje Cię mocno i przytulam Nie wierzyłaś, że urodzisz dziecko w tym samym roku co ja i Jutka. Śmiałyśmy się, że ostatnia szansa przed Tobą i jak widać w pełni wykorzystana!!!! Teraz jak nic na lody w ciążowym skłądzie mogłybyśmy iść, tylko pytanie, czy ja dojde... Dostałam esa od Balbinki i drugiego z neta - za oba ślicznie dziękuje i lece doczytac!!!! Feromonko - gratuluję wąteczka i ja wiedziałam, ze Ty go zakładać bedziesz Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Jaaniu!!!! 27.03.07, 23:24 Teraz już osobiście)) Jaaniu, gratuluję i cieszę się jak głupia))))))))) teraz dbaj o siebie i maleństwo)) Balbinko i Yskyerko bardzo dziękuję za tak wspaniałe wieści)))))) buziaczki dla Was!!! Kocurku, jestem z Tobą dzień w dzień..... pewnie czujesz jak Ci się rozciągają kieszenie Melba jutro o 11:30 walimy fluidami pełną parą!!!!!! I przepraszam, że nic więcej z siebie nie wykrzesam, ale paw goni pawia lewo dojechałam z teatru do domu... Aaa, Balbinko sam ogród!!!!! Kolorowych snów... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Jaaniu!!!! 27.03.07, 23:26 I jeszcze jedno! Feromonko Tobie również szczęśliwych 8 miesięcy Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Jaaniu!!!! 27.03.07, 23:42 Liusico...juz wczesniej miałam napisac...albo mnie sie w oczach troi, albo na wiosennych fotkach pojawił sie bebelek lub jego kopia))Zgłupiałam... Fantazyjna..tak kruca fix myslałam... tylko ogród((No to macie cięzki orzech do zgryzienia.... a co oni maja wam tam dłubac.. polożenie trawki takie drogie? Jakie jescze bajerki przewidujesz? Przeciez sadzonki nie sa az tak kosztowne...moze warto samemu pewne krzaczki i kwiatki zakupic...a oni niech tylko wskażą ,gdzie je nalezy posadzić kocurku, cały czas jestes w mojej glowie...i wiesz co bardzo pomaga? Modlitwa za wroga. Trudno uwierzyc, ale sprawdza się , najgorzej jest sie przełamać. Ściskam bardzo mocno. A jak Juleńka znosi twoja nieobecnośc? I oświećcie mnie laski, kto na fotkach stał obok moniki i kto siedział obok chrumpsika..bo chrumpsik miał na szyi czerwona kokarde, tak? sorki, ze którejs z was nie rozpoznałam..ale tak szalejecie z kolorami))Melbusi w tym kolorku baaardzo do twarzy)) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Jaaniu!!!! 27.03.07, 23:54 ja tylko na chwilkę upuścić trochę radości, ze Jaania maluszka będzie miała ))))))) nie ma to jak wrzucić na luz ze staraniami ))))))) i normalnie Wam zazdroszczę, ze tak "w kupie" będziecie rodzić i przeżywać ciążę ))) ja czuję się osamotniona, choć pory porodu nie zamieniłabym za zadne skarby Jaania wielki buziak!!! to już wiemy skąd te humorki ostatnio ) Dziewczynki, jutro przyjeżdżam do Warszawy bardzo późno, więc żadne spotkanie nie wchodzi w grę. W piątek wieczorem wracam, zaraz po szkoleniu, więc naprawdę jedynym popołudniem na jakiekolwiek spotkanie będzie czwartek. Mnie jutro może już nie być na forum, więc jesli któraś z Was ma ochotę na spotkanie, a zwłaszcza w większym gronie to ustalcie prosze godzinę i miejsce i dajcie mi znać esem. Baaaardzo chciałabym się choć z kilkoma z Was spotkać, ale wiem, ze jeden wieczór na zorganizowanie to niewiele... Myślę sobie, ze trzeba będzie Melby tytuł uczcić właśnie skończyłam pisać wyrok z uzasadnieniem na praktykę do sądu i mózg mi się przepalił, odpadam. Plamień nie ma, do lekarza idę za tydzień, więc powiem mu co i jak. Lenka kopie już moooocno, wieć na pewno wszystko z nią dobrze ) buziaki i kolorowych! a Jaania to dopiero będzie miała sny, o ile zaśnie ) ALE CZAD!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jaaniu!!!! 28.03.07, 01:52 nosz takie wiadomości!!! jaaniu - buziaki dla ciebie!!! jak się cieszę!!! skaczę z radości!!! byłam w pracy i dzwoniłam do męża - powiedział mi że dostałam smsa z wiadomością że ktoś ma dwie kreski ale on nie pamięta kto.. noszciekawość mnie zżerała. juppppiii No dobra - uciekam pod prysznic bo własnie wróciłam z pracy - tylko nie krzyczcie że za późno - wiem, wiem - nie powinnam się przemęczać. A padam na twarz Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jaaniu!!!! 28.03.07, 02:29 Jaaniu - no i oczywiście gratuluję Teodorkowi!! spisał się chłopak na medal!!! Pozwolisz, że prześlę mu buziaka??? Cmok!! mój M. chodzi dumny jak paw bo wszyscy tez jemu gratulują - ale ma wtedy fajna minkę. Bebelku - jak się cieszę że same dobre nowinki o Łusi!! dzielna dziewczynka. Lalisiu - twoje pannice rosną jak na drożdzach!! Melbuś-ja kciuki cały czas zaciskam i gratuluję Feromonce założenia wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Jaaniu!!!! 28.03.07, 07:42 Nosz jasna ciasna takie wiadomości!! Janiu ściaskam i cieszę się przeogromnie. Ja myślałam że ty wytestowałaś się już na maksa (codziennie robiłaś przynajmniej jeden i bete też) skoro taka pewna byłaś że w ciązy nie jesteś. Ale mnie zrobiłaś, już się o Ciebie martwiłam. Nosz klaps się należy, ale z racji stanu błogosławionego daruję )) I wiesz co przypomina mi się historia z forum jak dziewczyna nie miała okresu bardzo długo a testy cały czas negatywne, a potem okazało się że zaszła w ciążę między 45-50 dniem cyklu OO Jania ******* Melba siedzę już w kieszonce. A gdzie nasz Chantall Lalisiu mała Amelak stała się już prawie panną na wydaniu, czy masz już jakiegoś zięcia upatrzonego?? I muszę sobie pobuczeć publicznie bo ja esa nie dostałam ((((( Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Uśmiechnięta środa:) 28.03.07, 07:48 Jeszcze mi się buzia śmieje po wczorajszej wiadomości od Jaani Niech ta sztafeta trwa!!! Fantaisie 30tys za ogród?? o matko!!! Wczoraj już nie zdążyłam zameldować, że byliśmy wczoraj z Mikim na 2,5h spacerku, między innymi na placu zabaw przy pl. Wilsona. Super jest ten plac zabaw, Miki był oszołomiony taką ilością dzieci Balbinko nie pogratulowałam Ci połowinek, co niniejszym czynię!!! Niech maleństwo rośnie zdrowo!!! Pituś będą jakieś zdjęcia z pierwszego spaceru nowym wózkiem??? Ergo nie szalej z tą pracą, proszę Cię! Ja chyba dziś się wybiorę do pracy bo mam kilka rzeczy do zabrania jeszcze (już nowa osoba siedzi przy moim biurku). I znów przed nami piękny dzień! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Uśmiechnięta środa:) 28.03.07, 08:09 Witam, Jaaniu, gratuluje Ci z calego serca!!!! Ale czad. Ta sztafeta jest niesamowita:- )))) Dbaj o siebie. Feromonko, Tobie tez gratuluje, zarowno ciazy jak i udanego debiutu! Megi, ja sie jakos nie moge przemoc zeby do pracy pojsc. Fuj! A ten zabaw przy placu Wilsona tez jest fajny, podobny do tego przy Odynca. No i jeszcze bardziej Wam zazdroszcze tej "hurtowej ciazy"!! Hortiko, mowisz ze Twoja lekarka powiedziala pol roku? I nie pamietam co tam jeszcze. Milego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Monia, Marudzia 28.03.07, 08:35 Jak się za nami stęskniłaś to zapraszamy Niech Cię szybko skończą pawie gonić! Marudzia, Ciebie też zapraszamy. Wyciągniemy Bebellki na spacer. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Uśmiechnięta środa:) 28.03.07, 08:34 Janiu- tak się cieszę!!! I rzeczywiście sztafeta cud!!! Kto następny??? Może włoskie dziewczyny?? Yskierko, dzięki za eska!! Pituś-z basenem dziś nie wyjdzie- szkoda... A jeśli chodzi o cc to chyba normą zalecaną jest ten rok przerwy jednak, ale moja lekarka powiedziała, że ciąża po pół roku od zabiegu nie jest już dużym zagrożeniem. I nie kazała długo czekać, bo jeszcze trochę przecież na starania zejdzie Marudka-doczytałam. I się zgadzam w kwestii zakończenia, chociaż już takie przewidywałam od wizyty u wiedźm. Widać, że AS nie miał specjalnie pomysłu i bohaterami był już znudzony. Szkoda trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Hortika 28.03.07, 08:37 No właśnie, ja też tak myślę że na starania trochę zejdzie. To kiedy zaczynacie? I szkoda z basenem Ale dawaj znać kiedy możesz z nawet krótkim wyprzedzeniem. Ja mieszkam rzut beretem od warszawianki i jestem elastyczna więc jak tylko będziesz mogła to idziemy. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Hortika 28.03.07, 08:46 Witam w środę Ależ super wieści Jaaniu ogromne gratulacje!!!! Spokojnych dziewięciu miesięcy. Oj będzie się pod koniec roku działo Tyle maluszków pojawi się na swiecie Feromonko gratuluję założenia wątku Jak tak czytam o tych Waszych perypetiach remontowych to zaczynam się bać tego co się u ns latem będzie działo, tym bardziej ze sprawdzony fachowiec którego mieliśmy wziac wyjechał do pracy za granicę i musimy kogoś szukać. Melba jestem z Toba myslami i trzymam kciuki, choć jestem pewna że wieczorkiem mozna będzie świętować Twoj zdany egazmin! Balbinko Olenka ma to porażenie nerwu twarzowego od urodzenia. Jest ono wynikiem urazu okołoporodowego. Kocurku powodzenia w pracy. Jutko dobrze że plamien nie ma. Miłej wizyty w Warszawie. Strasznie się cieszę, ze o Łusi takie dobre wieści. Już wkrótce wyjdzie do domku I znowu mnie skleroza dopoadła... Dzisiaj Ola przespała calutką noc! Nie musiałam do niej ani razu wstawać. Jak zasneła o 19.30 to obudziła sie o 6.30. )) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Hortika 28.03.07, 09:16 Hortiko, zatem kiedy staranka uskuteczniasz? Rozumiem, ze ta @@@jednak przyszła?? Erga, mój też chodzi dumny jak paw Nikuś, kurczę, a ty miałas cięzki poród? Licze, na to, ze w końcu Olenkawyzdrowieje...a jesli nie nastapi to teraz, to jednak medycyna idzie do przodu. Jutko, my jestesmy biedniutkie z tymi samotnymi terminami...I klapsa masz, bo nie sprawdziłas u gina a w podróż słuzbowa tak daleko jedziesz. Chyba megi, chantal i bombamonika powinny ci małe pranie mózgu zrobić...ale to moje zdanie, bo ja sie o ciebie martwię. Kasiu, jak K. po rozmowie z tymi bossami?Byłas juz w szkole? Fantazyjna...pawie nie odpuszczają...ale jedz kurka ciagle jedz, zawsze cos zostanie A ja dzis musiałam wstac o 7. mielismy wizyte panów z wodociagów. Po mojej wczorajszej interwencji w końcu podłączyli kamerke i sprawdzili co tam sie porobilo z ta kanalizacją....no i kurcze znowu mielismy racje,budowlańcy, podczas robienia krawęzników cos tam zmiażdżyli..i oczywiscie tego nie naprawili, mimo,ze my juz od razu monitowalismy, ze cos nie jest w porządku. I teraz poradxcie kochane dziewuszki, bo mi sie cos wydaje, ze oni nas chca wrobic. Podobno to my mamy zaskarżyc tych od drogi, ze nam ta woda leci, tylko nie my ich zamawialismy i nie my zlecilismy robote, nie my podpisaliśmy odbior. Przez tych kilka miechów wiele razy była zgłaszana usterka. Tak na chlopski rozum, to chyba wodociagi powinny to załatwiać... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Środa... 28.03.07, 09:29 Melba..ja juz siedze w kieszoncei kciuki trzymam od rana! Misia. no cos ty jakie zasmiecanie...toz to problem. Kurka, wiesz, ze ja nawet na to nie zwróciłabym uwagi? My bez dzieciaczka bylismy i może dlatego ... U nas tez nie ma placu zabaw, ale za jakis czas moze cos zrobią, przynajmniej obiecują. Nie wiem , co ci doradzić.Wiadomo,ze z domkami bedzie coraz gorzej to rozwojowe osiedle i pewnie niedługo coś zrobią. Moze warto isc sie podpytać w urzędzie.Zanim sprawe sfinalizujecie troche czasu upłynie...a maleństwa jeszcze w brzuszku nie masz. Poza tym Madzia niedługo pójdzie do przedszkola to i tam sie troszke wyszaleje. Balbiniątko Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Uśmiechnięta środa:) 28.03.07, 08:57 Jaaniu, wielkie gratulacje bardzo, bardzo sie ciesze Yskyerko, a Tobie wielkie dzieki za smsa. kladlam sie wlasnie spac z bolaca glowa od myslenia o domu, a jak przeczytalam smsa, to mi sie tak blogo zrobilo fantastyczna ta sztafeta )) po prostu niewiarygodna!!!!! Melba, kciuki trzymam i zaocznie gratuluje juz tytulu doktora, bo za pare godzin bedziesz takowy nosic przed nazwiskiem, a ja pewnie do wieczora nie zajrze sluchajcie, mam zgryza bo szalenstwo teraz z domami jest masakryczne, ceny rosna z dnia na dzien i powoli robi sie z tego jakis kabaret (przynajmniej dla mnie) i nawet juz odpuszczalam, bo na dom za 800 tys w stanie deweloperskim nas nie stac, a na sile kupowac domu, ktory mi nie pasuje, nie chce. ale znalazlam wczoraj jeden domek, ktory bardzo mi sie podoba jesli chodzi o rozklad pomieszczen, okolica nawet tez mi sie podoba, dojazd nienajgorszy, w sensie nie korkujacy sie. mniej mi sie podoba, ze to szeregowiec, a jeszcze mniej, ze dzialka malutka, ale to jaksc moge przezyc. natomias najbardziej niepodoba mi sie, ze jest to nowopowstajce osiedle domkow i najblizszej okolicy nie ma zadnego placu zabaw a dla Magdy najwiekszym szczesciem jest jak wychodzimy 2 razy dziennie na plac zabaw, gdzie jest pelno dzieci. za naszym blokiem mamy 3 super fajne place zabaw. no i nie wiem co robic niby moge pakowac magde do samochodu i jezdzic gdzies na plac zabaw, ale to troche upierdliwe. zwlaszcza, jakbysmy mieli drugie dziecko ratunku!!!!!!!! sorry, ze zasmiecam ide myslec dalej Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 08:59 Dzieńdoberek! Jaaniu, teraz mogę osobiście pogratulować dwóch kreseczek )). Bardzo się cieszę! Życzę spokojnej ciązy i ślicznego zdrowego bobaska )). Widzę, ze i Feromonka w ciąży - gratulacje! Dziękuję dobrym duszyczkom Balbince i Yskyerce za newsa Wiecie co Wam powiem, macierzyństwo jest piękne! Jasiek jest taki słodki, że aż się czasem łapię na tym, że chcę jeszcze drugiego bobaska i że gdyby nam się zdarzyła wpadka, to wcale bym sie nie zmartwiła . Narazie chcę odchować synka i poświęcić mu jak najwięcej czasu, więc wstrzymamy się, ale jakoś tak... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 09:12 Ja sie tylko przywitam i napisze, że weny nie mam. Mam za to lenia i dzisiaj nic nie robie!!!! Leżę przed TV i książki czytam. Nie pamietam kiedy ostatnio pozwolilam sobie na taką rozpuste... Obiadek na dzisiaj zrobiony. Wczoraj zakonczyliśmy zakupy do łazienki, tylko kabina prysznicowa nam zastałą do kupienia, ale to moze poczekac. nie sprzatam, nie piore, nie prasuje....jednym słowem odpoczywam przed porodem. Jedyną rzecza jaką zrobię, będzie usadownienie sie w samodzielnej kieszonce Melbuni!!! Buziaki i miłego dnia wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 09:59 My właśnie wróciliśmy z zakupów i pakujemy się Melbie do kieszonki a ja już oblewam tytuł doktorski Melby butelką karmi Misiu wiesz, ja chyba bym się zdecydowała na domek, bo myślę, że plac zabaw powstanie tam niedługo, zawsze można dopytać w administracj osiedla. Zwlaszcza, że fajny domek to teraz bardzo trudno znaleźć. Tatanko masz rację, odpoczywaj kochana, należy ci się Jutko, Balbinko ja też byłam sama w ciąży na naszym forum i wcale a wcale mi zle nie było Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 10:38 Balbinko, przyszła @ juz z 10 dni wstecz... u mnie trochę inna sytuacja ze staraniami, bo ja wróciłam do pracy i jakoś tak głupio znów wypaść. No, ale na zdrowy rozum to zawsze przecież będzie to w pracy kłopotem. Sama nie wiem, jakoś tak różne mi się myśli po głowie plączą ostatnio i nawet nie mam z kim na spokojnie wszystkiego rozważyć, bo W. ma tylko jedno rozwiązanie- powrót do Bytomia, co też jest przeze mnie rozważane, ale nie jako jedyna słuszna droga przecież. Marudzę cosik dzisiaj, przepraszam. Misia- powiem tyle, wzrost cen nieruchomości w Waszych okolicach dopiero się zacznie najprawdopodobniej, bo wciąż tam jest taniej niż w innych dużych miastach. Jeżeli domek ok, to naprawdę plac zabaw nie bedzie problemem, bo na pewno powstanie!! Sama też nie jestem miłośnikiem szeregówek, ale uczciwie rozważając to jednak mają swoje zalety - niższe koszty utrzymania chociażby. Działka mniejsza- mniej się urobisz, chyba, że lubisz Melbunia -juz sie cieszę, że mam koleżankę doktora weterynarii!! Stokrotko- moje odczucia odnośnie macierzyństwa w 100 procentach takie same Biedni ludzie świadomie z tej drogi rezygnujący. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 10:39 A wracając do placów zabaw to robią nam właśnie jeden pod blokiem wiec Misia nie znasz dnia ani godziny)) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 10:52 witami ja wczoraj mialam zakrecony dzien, praca, Ant, wyprawa do rpdzicow po opony, chory maz w domu musze sie wyprowadzic do mamy - Megi od dzis mieszkam obok ciebie, cieszycie sie?? Jaani z calego serducha gratuluje, jak przeczytalam twoj post to mi lezki w oczach stanely!!! sciskam delikatnie )) Ant i Yskyerce dziekuje za esa, ale niestety zaden mnie nie obudzil Hortiko masz racje chyba sie AS znudzil bohaterami a szkoda Pitus na spacerek z wami bardzo chetnie i z Bebelekami tez I ciesze sie z dobrych wiesci o Lusi i wiecej nie pamietam ... A lalisia cudne masz corki Lece myc glowe, narazie Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 11:03 Marudka serio serio???)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 11:20 Jaania!!! Gratuluje! Super wiesci! Zycze spokojnych 8 miesiecy. Melba siedzimy z Marysia w twojej kieszonce i zaciskamy kciuki! Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 11:20 A teraz lece dalej czytac, bo nastukalyscie niemilosiernie.... Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 10:52 Gratuluje nowo zaciazonej!!!!!!! misia rozumiem co sie dzieje u was u nas jesrt to samo nie ma dzialek nigy jezdzimy ogladac jakies ale to jakies takie dziadostwo jest. nie ma nic konkretnego juz mi sie po nocach dzialki snia. pogoda piekna wiec zaraz idziemy na plac zabaw Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 11:14 Maruda, ale bedziesz miec fajowo...tak blisko zięcia)) Hortiko, ojto troche wam sie pokomplikowało...i to mieszkankociasne macie w Warszawce, prawda? A moze jak druga dzidzia bedzie w drodze, to dłużej w Bytomiu pomieszkacie... Megi, nie jest az tak źle)) Ide umyć moja szope na glowie...juz trzy razy się za to zabierałam...ale dzis u mnie drzwi sie nie zamykają...a to fachowcy z wodociągów( juz druga ekipa była)a to listonosz...to znowu sasiadka..a przed chwila swiadkowie jehowy.... Melba juz pewnie gotowa do startu...i gaciorkami trzęsie...ja bede w podobnej sytuacji za trzy dni(( Balbiniątko Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Melbuś - wyglądam z kieszonki :) 28.03.07, 11:30 Juz tylko minutki dzielą nas od wielkiego wydarzenia. Nasza droga pani Doktor Melbusia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Melbuś - wyglądam z kieszonki :) 28.03.07, 11:39 Misia, Lalisia, wspolczuje poszukiwania dzialek... my dzialke mamy (stanowczo za blisko tesciow co prawda), teraz sie musimy na jakis dom zdecydowac, ale nic nam sie nie podoba a ceny sa zabijajace. Marudka, na co ten twoj P. chory, ze ty sie wyprowadzasz??? Nika, super ze Ola przespala cala noc! Ja tez sie nawet wyspalam dzisiaj. Balbinko, to masz atrakcje od rana)) No i nie wiem co jeszcze... Czekam na wiesci od Melby!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Melbuś - wyglądam z kieszonki :) 28.03.07, 11:49 Althea, jak Maryska? Dała dzis koncert, czy mamusia mogła chociaz troszke pospać? Z ta działk, to fakt, moze byc upierdliwie. Mnie tato chcial działeczke dac obok siostry...a od niego jakieś 50 m...zrezygnowalismy, bo to nie byloby zbyt zdrowe...Zreszta my nie mielibyśmy gdzie mieszkać w czasie budowy..i kaski na nia brakowało. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Melbuś - wyglądam z kieszonki :) 28.03.07, 11:44 Melba juz sie produkuje... Lisiczko...chyba zarażam schizami Ja własnie znowu zainstalowałam sobie wkładke sprawzająca te wody...cos mokra zwykła wkładka była Poprzednio wynik byl ok...ale jazdy mam dzis znowu. Jedziemy dzis na polowanie jakiegos stroju na moja obronę...tylko nic w tych sklepach nie ma...a jak juz jest cos konkretnego , to cena z kosmosu albo rozmiar do bani. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Melbuś - wyglądam z kieszonki :) 28.03.07, 11:49 Balbinko - powodzenia na zakupach!!! Ja ostatnio chciałam kupić sobie śliczne zielone rybaczki i nie kupiłam, bo niby jaki rozmiar??? Buciki na wiosne chciałam sobie kupic i tez odpusciłam, bo stópki spuchnięte i butki obcierają... Jedyne na co moge sie skusic, to bluzeczki z dekoldami, bo takowe przy karmieniu wskazane. Dostałąm od P. pieniążki na ubranka i jak tylko bede mogła ssaka zostawić w domku to pojade na wiosenne szalone zakupy Juz nie moge sie doczekac Co do Twojej obrony Balbinko, to ja do kieszonki chyba nie bede Ci się pakowac. Ty taka drobinka Jesteś, że jak ja tam wpadnę, to bedziesz pokrzywiona lekko z takim balastem. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Melbuś - wyglądam z kieszonki :) 28.03.07, 11:52 Tatanko,dobrze zrobiłaś, ze odpusciłas sobie te rybaczki, bo przeciez lada chwila Macius bedzie sie wygrzebywał na ten swiatKaske zakiś, by męzul nie dorwał No co ty...ja specjalnie dla was kangurza kieszen zamówię) Mezul ostatnio na mnie woła kangurku)) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Melbuś - wyglądam z kieszonki :) 28.03.07, 11:58 Słodko - "Kangurku" Dla nas to plecak lepiej, bo ta kieszonka moze sie zerwac Rybaczki były zwykłe, nie ciążowe i takie szał zielone... cały czas chodza mi po głowie... i sztruksy czerwone na wiosne tez fajne były... Zaczynam przestawiac sie na intensywne kolorki, bo w ciąży monotonia ubrań mnie przytłoczyła - same niebieskie i czarne ciuszki... Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 11:29 Melba - siuuuup wskakuje i bede wszystko widzieć. Jaaniu - serdeczne ogromne gratulacje. Sztafeta niesamowita, ciekawe komu przekażesz pałeczkęSpokojnych 8 miesięcy i łatwego rozwiązania* Pani Marudo - ja się dopominam wręcz o zdjęcia Kupiłaś sobie spodnie? Erga, małżonowi pewnie złości przeszły jak słyszy gratulacje Do dyskusji pieluchowej dorzuce rossmany testowałam na początku pampersy i hugisy ale przeszłam na rossmany i na noc jeszcze Basi zakładam. Sprawdzają się. Tatanko odpoczywaj - pewnie że Ci się należy. Wspaniałę są takie dni słodkiego nicnierobienia. Monia - kwota za ogód jest nieco powalająca A jak Ty sie miewasz? Chantal zamilkła.. Balbinko - wiele lat temu nazywałam się inaczej Kocurku kciuki zaciśniete za początki pracownicze. Pituś - może jakieś zdjecia spacerowe? Donoszę , że atmosfera w domu poprawiona. Wczoraj miałam ocenę roczną pracową i podzieliłam się planami nt wychowawczego. Szefowa mi wskazała kilka zagrożeń ale że szefową mam super to rozmowa była bardzo pozytywna. A dzisiaj rano zaliczyłam shize... zaczełam się bać czy z dzieckiem jest wszstko w porządku bo zmieściłam się w zwykłe spodnie.. wczoraj mnie jeszcze cisneły ( ciązowe mam sztruksy i dziensy to nie wypadało na tą ocenę wiec się wbiłam w normalne) a dzisiaj nawet bez ciśniecia... mam w głowie kuku na muniu:- ) W piątek idę do mojego doktorka i aż się cieszę, jest facet genialny z tym swoim uśmiechem i komplementami Trzymajcie się ciepło Melba - START!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 12:17 Melbusia chyba zaraz skończy.. kciuki już mam siwe od zaciskania. czy któraś widzi coś z tej kieszonki, o ja chyba na samym dnie jestem.. Jaaniu - nosz buzia mi się śmieje cały czas!! sztafeta faktycznie jest niesamowita. Pewnie trzeba będzie nową listę stworzyć -)) Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 12:17 Melba Melba!! ciekawe czy już zbiera oklaski i przyjmuje kwiaty?? Melbuś ** Czekajcie najpierw Jania musi wątek założyć NIe poganiajcie tak tego pociana, bo sie obrazi i odleci )A swoją drogą to takie intrygujące, bo ja wierzę że będą kolejne kreseczki tylko ciekawe która jest następna? Misiu jeśli domek fajny, cena ok to ja bym się nie zastanwiała, tym bardziej że piszesz że to osiedle dopiero się rozwija, zobaczysz tam jeszcze będzie plac zabaw, sklep dziecięcy i przedszkole i jeszcze wiele rzeczy Lisiczko ja tam nie wiem ale wydaje mi się że na tym etapie to nie musi być jeszcze brzuszek ciążowy. Pamiętam jak Jutka mówiła że jej nagle się pojawił i zniknął brzuszek a potem znowu się pojawił. Tatanko to ja się tak lenie cały czas odkąd jestem na L4) A ty przecież brzuchatka jesteś to masz prawo Ciekawe co tam feromonka zobaczy dzisiaj Hortika hmmm, jak dla mnie to Twój powrót do Bytomia byłby na rękę DD W końcu miałabym z kim się na spacer umówić Pkanaetko ja sytuacja na froncie?? Odezwij się!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 12:24 Erga, ja nic nie widzęale chyba słyszałam huk korka od szampana... Kto nalezy do starajacych się???mmmm Zuza, chrumpsik, potwors, pkanetka, melba,enterek,yskierka..i juz niedługo ant, misia, kasia...megi rozpocznie druga rundę... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 12:24 Lirio - masz rację z tym żeby nie poganiać boćka - w końcu dwie podwójne kreski na tydzień wystarczą - byleby każdy tydzień taki był )) Brawo Pocian!! I co do domków to ceny materiałów takposzły w górę że nie wiem jak to będzie z naszym domkiem.. ponieważ zamierzamy wcześniej wrócić niż planowaliśmy to mam tylko nadzieję że uda nam się wybudować stan surowy otwarty. a później będziemy się martwić. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Lista!!!!!!!!!! 28.03.07, 12:32 Lista starających się: 1. Ant 2. Chrumpsowa 3. Enterek 4. Kasia 5. Melba 6. Pkanetka- od 26.02.1999 szczęśliwa mama Karolki - od trzech lat nierówna walka o kolejnego potomka 7. Potwors 8. yskyerka 10. Zuza 11. Jesienna Zaciążone 1. Balbinka 2. Chantall 3. Fantaisie 4. Erga - po prawie trzech latach udało się!! termin który czuję to 7.11.2007 5. Jutka 6. Lisica 7. Maruda 8. Tatanka - termin wg.OM na 10.04.2007 9. Lirio 10. Matala 11. Feromonka 12. Jaania Mamusie kibicujące: 1. Abie mama Luśka 2. Agan mama Kasi 3. Althea mama Marysi 4. Anialm mama Nulki i Szymona 5. Bebell mama Tosi i Tadzika 6. bombamonika mama Magdusi 7. Cytrusowa mama Kalinki i Jasmin 8. Gviazdka mama Elizki 9. Hortika i Tomek ur. 7.08.06 10. Keri mama Kubusia 11. Kocurek mama Julci 12. Ktat mama Martynki 13. Lalisia mama Alicji i Amelki 14. Mavika - od 22.05.2006 szczesliwa mama Emirhana ) 15. Megi mama Mikołaja 16. Misia-ma mama Magdusi 17. Nika Mama Oli 18. Olcialew mama Julki 19. Pitufinka - od 10.11.2006 mama Zosi robienie nastepnego potomka przewidziane od pazdziernika/listopada 2007))) 20. Stokrotka mama Jasia 21. Tycja mama Marcelka Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lista!!!!!!!!!! 28.03.07, 12:34 no to mamy więcej zaciążonych niż starających się - brawo pocian!! nie przestawaj!!! pierwsza lista ma być pusta!! I wiecie co - wkleiłam listę sprzed ponad dwóch tygodni gdzie napisałam "termin który czuję to 7 listopad" i mój kochany doktorek to potwierdził (nie znając moich obliczeń) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lista!!!!!!!!!! 28.03.07, 12:57 Lista starających się: 1. Ant 2. Chrumpsowa 3. Enterek 4. Kasia 5. Melba 6. Pkanetka- od 26.02.1999 szczęśliwa mama Karolki - od trzech lat nierówna walka o kolejnego potomka 7. Potwors 8. yskyerka 10. Zuza 11. Jesienna Zaciążone 1. Balbinka 2. Chantall 3. Fantaisie 4. Erga - po prawie trzech latach udało się!! termin który czuję to 7.11.2007 5. Jutka 6. Lisica 7. Maruda 8. Tatanka - termin wg.OM na 10.04.2007 9. Lirio 10. Matala 11. Feromonka 12. Jaania Mamusie kibicujące: 1. Abie mama Luśka 2. Agan mama Kasi 3. Althea mama Marysi 4. Anialm mama Nulki i Szymona 5. Bebell mama Tosi i Tadzika 6. bombamonika mama Magdusi 7. Cytrusowa mama Kalinki i Jasmin 8. Gviazdka mama Elizki 9. Hortika i Tomek ur. 7.08.06 10. Keri mama Kubusia 11. Kocurek mama Julci 12. Ktat mama Martynki 13. Lalisia mama Alicji i Amelki 14. Mavika - od 22.05.2006 szczesliwa mama Emirhana ) 15. Megi mama Mikołaja 16. Misia-ma mama Magdusi 17. Nika Mama Oli 18. Olcialew mama Julki 19. Pitufinka - od 10.11.2006 mama Zosi robienie nastepnego potomka przewidziane od pazdziernika/listopada 2007))) 20. Stokrotka mama Jasia 21. Tycja mama Marcelka 22. Kateb - mama Patryka Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 12:32 po kolei, bo pewnie i tak sie rabne: Jania, ciesze sie ogromnie z twoich dwoch kreseczek. i z kreseczek Feromonki rowniez. to takie fajne jak widac, ze predzej czy pozniej kazda z nas zachodzi.... stokrotka - drugi dzidzius powiadasz...uwazaj, uwazajj, wcale to takie slodkie nie jest, hehe. mowi ci to matka blizniat ktora czuje sie jak niewolnica dziewczyny zaciazone, ajk wy sie wogolne fizycznie czujecie, dobrze??? wszytkim zycze milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 12:37 Cytruś - ja gdyby nie test i usg u ginka to nie wiedziałabym że jestem w ciąży. no może tylko to zmęczenie daje znaki, ale żadnych wymiotów!!! hurra1!!! czasem mnie tylko troszkę pomdliło, ale już właś=ciewie to minęło. No i typowe oznaki czyli częste sikanie i ból piersi. i brzuszek mi stwardniał tak na dole ) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Uwaga Melbunia obroniona:))))))))) 28.03.07, 12:41 Jeszcze raz Wielkie Gratulacje ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Uwaga Melbunia obroniona:))))))))) 28.03.07, 12:42 Hurrrrrraaaaa!!!! Witamy Panią Doktor!!!!!!!!! wielkie gratulacje!!!!!!!! Buziaków tysiące!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Uwaga Melbunia obroniona:))))))))) 28.03.07, 12:43 Erga - to spuer. oby tak zostalo. Malbie gratuluje!!! wow, jestem pod wrazeniem Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Uwaga Melbunia obroniona:))))))))) 28.03.07, 12:44 Melbuś!!!!!!!! Nasza PANI DOKTOR!!! Noramalnie słonko Ty moje skaczę pod chmurki!! I gdybym mogła to bym szampana otworzyła Ale wznoszę toast mineralką, też ma bąbelki ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Uwaga Melbunia obroniona:))))))))) 28.03.07, 12:46 i ja wznosze toast soczkiem jabłkowo miętowym!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Uwaga Melbunia obroniona:))))))))) 28.03.07, 12:53 Jupiiiiiii!!!!!!!!! Melbuś, słonce..mam nadzieje, ze ten dzień jest początkiem waszego szczęścia...a za chwil kilka powiesz nam o cudzie 2 kresek)) Chyle czoła!!!!Ściski, sciski!!!! Ergus, jescze Kateb brakuje i Patryczka.....Ergus, noz szkoda z tymi podwyzkami materiałów budowlanych.Najwazniejsze, ze przynajmniej jeden pokój dziecinny będzie)) Tatanko, ty lez do góry pępkiem i spokojnie leniuchuj i ładukj akumulatorki. Na zakupki przyjdzie czas i wtedy wymarzone rybaczki kupisz Łazienka i szafy zrobione? Kiedy kładziecie podlogi? Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Uwaga Melbunia obroniona:))))))))) 28.03.07, 13:21 gratuluje kochana!!!!! to zaszczyt dla nas Pani Doktor ) wow! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Uwaga Melbunia obroniona:))))))))) 28.03.07, 12:54 Cytruś ja też normalnie się czuję, czasem troszkę zemdli i trochę głowa ćmi, ale ogólnie jest ok, napady ogromnej senności już przeszły. Nawet żałuję że nie chodzę do pracy bo mnie energia ropiera, a w domu sama się zorganizować nie mogę i czas ucieka przez palce. Mam nadzieję że jutro będę mogła coś dopisać do tej listy Cytruś ty masz po prostu wszystko skomasowane, potem sobie odpoczniesz, a pozostałe znowu będą niewyspane przy drugim bejbiku Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 12:44 Ciekawe jak tam Melba? Chyba już po i mamy panią doktor! Erga fajna ta lista Oby lista starajacych się szybko się skracała. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Melba 28.03.07, 12:46 W czasie jak pisałam poprzedniego posta pojawiły się wieści więc Melba ogromne gratulacje!!!!! Huraaaaaaa)))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Melba 28.03.07, 12:57 Melba no jesteś debeściara!!!!!!!!!!!! czapki z głów....******* teraz będziemy musiały zwracać się do Ciebie Pani Melbo a najlepiej Doktór Melbo, ale jazda ciekawa jestem co Ci syn powie Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 spotkanie! 28.03.07, 12:46 dziewczynki, czy któras z Was planuje mieć jutro wolny wieczór, zeby spotkać się ze mną? Wiem, ze Monia jutro nie może, chęć wykazywała Marudka, Antuś, Pituś, Yskyerka, ktoś jeszcze? Gdzie i o której dziewczynki?? wiem, ze wszystko na wariata, więc nie pogniewam się jesli nie będziecie miały czasu i ochoty Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: spotkanie! 28.03.07, 12:52 Jutka, ja mam dla Ciebie cały tydzien zarezerwowany)))))wiec jak Ty mozesz w czwartek to ja sie stawiam w umowionym miejscu Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: spotkanie! 28.03.07, 12:55 Melbuś - Wielkie Gratulacje!!! Erguś - dzięki za listę. Podoba mi sie ta statystyka, bo samotnie czułam się będąc jako jedna z pięciu na liście zaciążonych... Teraz będę musiała Was pusćic, ale chce jak najszybciej wpisac sie znowu na liste nr.1 Cytruś - ja czuję się jak motylek ...taki lekko przydużawy motylek, ale tak mi wiosennie Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: spotkanie! 28.03.07, 12:56 super ))) Ciebie to i tak bym wyciągnęła na ploty pod blokiem ))) no to czekam na info czy ktoś jeszcze i czy tradycyjnie w To lubię? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: spotkanie! 28.03.07, 13:49 O matko a czemuz to pod blokiem?)))czyzby Cie az tak przytłoczył ostatni widok mieszkania mego ze wolisz pod blokiem?))))) Amelki nie ma wiec mamy jej mały pokoik do dyspozycji i blisko kuchni jest i daleko od M)))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: spotkanie! 28.03.07, 12:55 Marudko-dziękuję za fotki ze spotkania,aleczy możesz mi powiedzieć kto jest na zdjęciach - bo dwóch duszyczek nie rozpoznają.. widzę Monię, Ciebie, Melbę Hortikę, Chrupsową.. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: spotkanie! 28.03.07, 13:02 a ja Hortiki nie widzę na zdjęciach W białej bluzeczce i ciemnym (chyba ciemno zielonym) sweterku jest Lisiczka, a w szarej bluzeczce zapinanej Yskierka. Chyba że chodzi o inne zdjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: spotkanie! 28.03.07, 13:12 Lirio a dostałaś zdjęcia ode mnie? MOgły przyjść z adresu opisanego JOanna Gierczyńska ( wiesz poniedziałek był i miałam mega zekręcenie) i tam jest Hortika. Obok Marudki po jej lewej stronie. I mam prośbę, prześlesz mi te Marudkowe? Bo ja tamtych nie mam. No i nie wiem jak mogłam wcześniej zapomnieć, Bebellku wieści zapodajesz cudowne. Jak się cieszę że Łucja już taka wyrośnięta i czuje się niemal zupełnie dobrze No nawet nie umiem wyrazić tej radości))To najdzielniejsza mała kobieta na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: spotkanie! 28.03.07, 13:05 dzięki Yskyerko ) tak się domyślałam ale nie byłam pewna. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: spotkanie! 28.03.07, 13:06 oo i widzę że Lirio też mi odpisała ) to terazjuż wszystko wiem Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: spotkanie! 28.03.07, 13:12 Erga, ja miałam dokładnie ten sam problem..tylko widzisz, mnie nikt nie odpowiedział....olewaja mnie, bo nudziara i brękot jestem Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: spotkanie! 28.03.07, 13:17 Balbinko - co ty za głupoty piszesz??? Pewnie zadałaś pytanie wplecione w długiego posta i pewnie nikt nie zauważył. najlepiej pytania zadawać w króciutkim poście ) już to przetestowałam hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: spotkanie! 28.03.07, 13:25 Balbinko oj ty marudna babo w ciąży DDD Pewnie że nie zauważyłam albo po prostu zapomniałam, bo coś mi się kojarzy że ktoś się już pytał. A ja nie dostałam wczoraj esa PPP Poza tym ja nie wiedziałam że to Hortika!! Musze sobie przypomnieć jak Babelek wygląda, bo się jakoś Hortika z Babelkiem skojarzyła. Lisiczko już wysyłam Marudka nie powinna się obrazić ) W końcu jesteś na tych zdjęciach )A Twoje mam, dzięki. Zbieram się na sapcer bo pies już mnie wyciąga Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: spotkanie! 28.03.07, 13:58 Erga, a co nie mówiłam??? Mnie sie strasznie marudzenie wyolbrzymilo...chyba zamiast brzucha tak mam))Brękot ze mnie , mam nadzieję, ze mi to nie zostanie w takim stadium)) Lisiczko, na tych fotkach, to jestes ty, tak???? Juz pisałam, bardzo jesteście z bebelkiem podobne)) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: spotkanie! 28.03.07, 14:04 gratulacje dla Dr Melby!!!!!!!!!!! cóz za zdolniacha dzięki dziewczynki za dobre słowa. Tak w ogole wczoraj mnie naszło, że za jakies 2 tygodnie minie rok jak się pojawiłam na forum...ale ten czas leci... Erga - a co do pytania - spuśćmy na to zasłonę milczenia co?? ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Jaaniu!!! 28.03.07, 14:09 Nie będzie zasłony milecznia - gadaj nam tu szybko!!!! Ostatnio mówiłaś, że w zabobony nie wierzysz i upierałaś się, że cukru sypac na spodeczek nie bedziesz... Ciekawe ile w tym prawdy??? Aneczko - przyznaj sie, czym wabiłaś tego pociana???? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jaaniu!!! 28.03.07, 14:11 Ola, no to mnie zdemskowałyście ))) po spotkaniu wlasnie wsypałam i postawialm na parapecie - dla jaj bardziej a nie dla pociana PPP hehe, śmieszne co? Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: spotkanie! 28.03.07, 14:12 Balbinko - to ja Bebellki nie było Dziewczyny ja mam pytanie statystyczne. Ile chcecie mieć dzieci? i nie śmiejscie się ale jak ja wspominam o trzecim to spotykam się ze zdziwieniem ,wiec o czwartym już nie mówie a wręcz sformułowanie matka dwójki małych dzieci w rozmowie wczorajszej pracowniczej brzmiało jak 'matka wielodzietna" ale fakt u mnie w pracy to raczej pojedynczo jest. Jutko ja nie dam rady jutro chyba że się plany zmienią to będę. Lirio dzięki wielkie Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: spotkanie! 28.03.07, 13:36 Balbinka nie marudź! Jutka, ja dalej wyrażam chęć (chyba że M. sie w pracy zasiedzi), ale ja to dopiero koło 20.30-21 więc to chyba trochę późno... No i najważniejsze: CHAPEAU BAS, DR MELBA!!!!!!!!!!****** Yskyerko, dzieki za esa! Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: spotkanie! 28.03.07, 13:40 Jaaniu - moje gratulacje, strasznie sie cieszę)))))))))))) No i oczywiście DR MELBA - przyłączam się do okrzyków radości i zachwytu)) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: spotkanie! 28.03.07, 14:08 Jaaniu - chodzi ci o pytanie o cukier?? czyżbyś go nie miała na parapecie???? ale pocian pewnie cię i tak zauważył jak leciałaś samolotem ))) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: spotkanie! 28.03.07, 14:09 Erga - wręcz przeciwnie i wstyd mi o tym mowic ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: spotkanie! 28.03.07, 14:10 haahahaha - a jednak!!! cukier na spodeczku działa!!!!! tralalalala pocian leci do cukru!!!!! A Tatanka tyle czasu ukrywała przed nami sposób )) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: spotkanie! 28.03.07, 14:12 Jaaniu - ja też jestem przeciwniczką tych zabobonów, ale cukier wysypałam ot tak sobie. Nie wierzyłam że kiedykolwiek się uda!! i dalej nie wierze że to z powodu cukru, ale tak na wszelki wypadek spodeczek nadal na oknie stoi. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: spotkanie! 28.03.07, 14:15 Erga, no wiesz - ja tez nie wierzę... siła sugesti może? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: spotkanie! 28.03.07, 14:13 eeeeeeeeeee....wiedziałam, wiedziałam Jaki wstyd???? Wstyd by był, gdybys tego cukru pocianowi poskąpiła. Kochana, trzeba było wcześniej spodeczek wystawic a nie tyle czasu czekać niecierpliwie na efekty staran!!! Przyznać się która ze starających się cukru na spodeczku nie ma??? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: spotkanie! 28.03.07, 14:17 Wiecie co, jakby tego ktos mąrdy posłuchał to zdębiał by na maxa... Przecież to nie ma zadnego wytłumaczenia dlaczego tak jest, ale cukier działa....samej nie chce mi sie w to wierzyc. Mój P. wczoraj od razu zapytał się o spodeczek, czy Jaania też go miała. Zapewniałam go, że nie, bo się tego wypierała, a tu taki numer. Nie uwierzy pewnie jak mu dzisiaj powiem.... Jaaniu - cukier nie dla jaj, tylko dla Pociana, bo to on przynosi dzieci. Z jaj tobołków płaczących nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: spotkanie! 28.03.07, 14:20 taaa. Ola a P. to nie jest zazdrosny ze od Pociana masz Maćka a nie od niego?)))) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: spotkanie! 28.03.07, 14:20 Jaaniu super nowina!!!! Baardzo się cieszę, życzę Ci teraz spokojnych 8 miesięcy. Melbuś - pani dr. .... nie mogło być inaczej )))) Marudzia dziękuję za zdjęcia - i przyznam się, że też miałam mały zgryz kto jest kto ))I Lisiczka rzeczywiście jak siostra naszrgo Bebellka wyglada. Balbinko - jak patrze na twe zmagania z fachowcami to mnie ciary przechodzą... i strach ogarnia co mnie czeka za czas jakiś. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: spotkanie! 28.03.07, 14:22 I wiecie co - odkryłam że mam cukierniczkę na parapecie ))) hm... a B. coś wspomniał, że za 2 lata chciałby jeszcze jdnego dzidziusia ... to musze ściągnąć ten cukier coby pocian nas nie zaskoczył np. u moich rodziców ;PPP Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: spotkanie! 28.03.07, 14:25 Jaaniu - ci.....nic nie mów głośno. P nie wie, że Maciuś nie jego Cały czas chłop myśli, ze z takiego marnego i szybkiego sexu udało nam się dziecia dorobic... Ech...kiedyś mu powiem... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: spotkanie! 28.03.07, 14:46 Lalala! Melba - bylas SWIETNA! Z kieszonki nic nie bylo widac, ale za to slyszalam doskonale! Ale fajnie, ze juz po, nie? Zdrowie Twoje breezerkiem wychylam! Yskyerko... chyba sobie w sygnaturke wstawie "Yskyerko dziekuje za esa!" Jaaniu - niezla jestes z tym cukrem Super, ze sztafeta nieprzerwana! Tatanko - odpoczywaj ile wlezie!w koncu to ostatnie chwile Dzieki za fotki ze spotkania - zazdrosc mnie bierze! Monia, dzieki za info - byla kiedys ta sztuka w Dramatycznym i bardzo ja lubilam! To mieszkanie, o ktorym pisalam na pieterku ma sciany i dach tworzace polkole! Wiec proste sciany to tylko poprzeczne dzielace pokoje. Bo na prostych zewnetrznych sa OGROMNE polkoliste okna! Szok! Dzis wieczorem idziemy na spotkanie pogadac o pewnych modyfikacjach, ale ja do konca przekonana nie jestem! Na hsg umowie sie w przyszlym tygodniu. Lekarka mowila, ze dlugo sie czeka i jednoczesnie powiedziala, zeby badania wszystkie byly swieze, wiec akurat pewnie wypadnie mi badanie i zaraz potem wizyta. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:cukier 28.03.07, 14:37 Ja nie miałam cukru...ale moze jakies okruszki po drodze do kosza zgubilam i w końcu doleciałJaaniu, jak to dobrze, ze ci dziewczyny do rozumu przemówiły Lisico, ja chciałam zawsze miec dwójeczke lub trójeczkę...ale po naszych zmaganiach, to ja nie wiem czy z drugim mi sie uda do 40 zaciążyć. Cos słodkiego za mna chodzi....a na stoliku tak cudownie pachnie ptasie mleczko...jeszcze tydzien postu... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re:cukier 28.03.07, 14:41 Balbinko - doczekasz si edrugiego dzieciaczka wczesniej o ile postawisz spodeczek na parapecie Ide zjeść zupkę i wracam na wyrko Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re:cukier 28.03.07, 14:45 Balbinko widze ze masz takie samo postanowienie wielkopostne jak moja Nula - 40 dni bez słodyczy. Musze powiedziec, ze nas zaskoczyla - ni zjadla nic slodkiego, a wszystkie cukierki odklada na pozniej jak bedzie mogla juz jesc. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re:cukier 28.03.07, 15:13 Dr Melba czapki z głów! gratuluję!!!!!! I mam nadzieję, że nie tylko się broniłaś ale i atakowałaś Jutko ja juz jestem umowiona z M. ze zajmie sie Mikim, a ja pedze na spotkanie, wiec tylko powiedzcie gdzie i o ktorej I specjalnie dla Bebellka wyłożę pewne kalkulace teraz: jest 11 starających się + jaania która jeszcze nie założyła nowego wątku czyli razem 12 dziewczyn do zakłądania wątków. Jeden wątek to gdzies poł tygodnia, więc daje nam to 6 tygodni i później trzeba zaczynać drugą turę żeby sztafeta trwała Lisico my planujemy jeszcze dwójkę lub trójkę o ile będziemy mogli. Byłam w pracy, zwolniłam biurko do konca i wiecie co wcale mnie nie ciagnie zeby wracac do tego biurka Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re:cukier 28.03.07, 15:16 Aaa no i oczywiscie Yskierko dzieki za eska!!!! Chyba pójdę za radą Potwors co do sygnaturki Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re:cukier 28.03.07, 15:49 Ja nie miałam cukru na parapecie, u mnie nie da rady z tym cukrem, kot już by sie rozprawił i z cukrem i spodeczkiem, ale może małą cukiernice, taką zamknięta jeszcze od wypadku postawię, co?? A ja chyba chcę dwójkę dzieci, no chyba że trafi się więcej )) Jania to jak to było opowiedz nam, który masz teraz dc?? I kiedy ten pocian przysiadł na parapet przed czy po przylocie z Londynu?? Czyżby takie gorące powitanie było?? Babel przyślij mi jakąs nową fotkę - taką z krótka fryzurką, bo widać już zapomniałam jak wyglądasz. Znalazłam takie jeszcze z dawnych czasów i rzeczywiście do lisiczki trochę jesteś podobna. I coś jeszcze chciałam,.... skleroza Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re:cukier 28.03.07, 15:54 już wiem co chciałam, chciałam wam powiedzieć że was podziwiam i wstyd mi że żadnego takiego postanowienia nie zrobiłam sobie na post. Balbinka i Nula bez słodzyczy, Kasia bez alkoholu, czy ktoś jeszcze mnie zawstydzi?? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re:cukier 28.03.07, 16:10 Ja mam postanowienie wielkopostne - nie zabić męża i ekipy remontowej!!! Liczy się takie postanowienie??? Pytam, bo to wymaga wielkiej siły woli, większej niż niejedzenie czekolady Zmykam zrobić się na wielorybie bóstwo i pędzę po kabinkę prysznicową. Chciałam powiedzieć, że mamy wielkiego farta, bo okazało się, że spec od parkietów nagle ma lukę w robotach i może wejść już pod koniec kwietnia ze sprzętem...Jupi!!!! Myślalam, ze do czerwca będziemy na niego czekać, a tu taka niespodzianka Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re:cukier 28.03.07, 16:14 Lirio, a ja bez mleka, sera, jajek, czekolady, zurawiny, cytysow, orzechow, miodu.. Co do pytania o dzieci to 3 (tyle ugadane z Malzem) lub 4 (tyle bym chciala chyba ze mi sie odmieni). A tak naprawde to zobaczymy ile nam Bog da. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Warszawianki 28.03.07, 16:09 ponieważ żadne decyzje nie zapadły, a ja lece na pociąg- czekam jutro na jakis sygnał w sprawie ewentualnego spotkania. Zauwazyłam, ze po zmianie telefonu nie mam wpisanych Waszych numerów, więc generalnie klapa a szkolenie mam w Hotelu Bristol na Krakowskim Przedmieściu. jakby co to jestem do dyspozycji, a jesli nie to pospaceruję sobie jutro po stolicy buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Warszawianki 28.03.07, 16:30 ja to bym chciała 2 lub 3 dzieci - ale wszystko w rękach Boga.. cieszę się że chociaz ta jedna kruszynka będzie z nami ) A gdzie Pani dokror??? świętuje bez nas??? no to siup toast herbatką miętową. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Warszawianki 28.03.07, 16:35 po pierwsze, primo w pracy wszystko chyba zalatwione, mam jak najszybciej przyniesc zwolnienie i siedziec w domku do listopada ))) i sie cieszyc nie denerwowac- slowa szefowej )) odmienilo kobiete czy co?? po drugie primo: MELBA!!!!!!!!!!! do kitu ta twoja kieszonka, nic cholera nie bylo widac!!!!! slychac tez kiepsko bo gruba sapala ze jej ciasno PP ale ty wesz co .... GENIALNA JESTES!!!! po trzecie primo, dzis ok 20 przeprowadzam sie do rodzicow zeby nie zabic M on jakiegos wirusa ma i ma go przelezec wiec ja sie wole ewakuowac Megi umawaimy sie jakos, nie?? po czwarte primo, to ja jutro z Jutka sie spotkam chetnie ale o 21.15 mam gina (coby to zwolnienie dostac), wiec mam nadzieje ze sie ustawimy w to lubie np na 18?? Megi biore cie ze soba!!!! po piate primo to nie wiem co chciaalm ...aaa Jaania z tym cukrem to dalas czadu PP widze zescie sobie ze zdjeciami poradzily, zuch dziewczynki a i trafilam wkoncu na sensownego gina w lux medzie (KOBIETA!!) fajna babaka. Lisisczko nie dala mi karty ciazowej - dopiero jak przyniose wyniki badan. ale moge do niej chodzic, bardzo fajna jest Yskyerko jestes jak zwylke nie zawodna ) dzieki za esa, od jutra troche moze byc u mnie ciezko z dostepem do forum, wiec moge liczyc na esa jak sie z Jutka umowicie?? kissy Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Warszawianki 28.03.07, 16:51 Marudko podasz na priva nazwisko tej ginki? Ja przetestowałam kilkoro ale żaden nie był tym właściwym Co do książeczki to najpierw się krygowałam ale wyłożyłam kawe na ławe - książeczke chce żeby badania robić bezpłatnie z zewnętrznych skierowań A Twoja szefowa ładnie się zachowała. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 ;DDDDD 28.03.07, 17:08 dziewczyny dziekuję za wszystkie esy, wszystkie kciuki-czułam się, jakbym Was miała za plecami Było spokojnie, lajtowo, obrona przeszła jednogłosnie zmykam...odespać.Spałam dziś 3 godziny..... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: ;DDDDD 28.03.07, 17:10 Melba - super, ze gladko poszlo! mozesz teraz isc spac w poczuciu dobrze spelnionego obowiazku! my tu za Ciebie poimprezujemy Sciski&kisy Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: ;DDDDD 28.03.07, 17:21 Marudka, no to luzik)))) Pitus, widzialam dzisiaj twoj wozek w wersji pomaranczowo-rozowej)) No nie dokladnie twoj, bo ten byl blizniaczy, spacerowka byla cala rozowa, a gondola pomaranczowa. Niezle dawal po oczach))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re:cukier 28.03.07, 16:32 jestem z siebie dumna - zamówiłam telefonicznie alternator do naszego autka - i nawet dogadałam się bez problemów ) pani starała się mówić wolno i wyrażnie ) jutro powinni przysłać, więc jest szansa że autko na weekend będzie gotowe. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re:cukier 28.03.07, 16:36 i znow cos nie tak z suwaczkiem... e ide do sapaka Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re:cukier 28.03.07, 17:05 Witam. Melba gratulacje!!! I opijam woda Twoje zdrowko i Balbiatka bo sierota ze mnie i wczoraj toastu nie wznioslam. Wybaz Balbinko. Ale Wam fajnie, znowu spotkania. Lisica ja myslalam, ze na zdjeciach to Bebell jest ) Monia ale masz tych pawi(i) od groma i ciut ciut. Wspolczuje. Pitus pusc jakies zdjecia Zoski w nowym pojezdzie. Jaania jednak cukier powiadasz? )) To teraz wszystkie starajace sie juz na pewno caly kg wysypia na spodeczek ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re:cukier 28.03.07, 18:10 A ja następnym razem wystawię dwa spodeczki z cukrem to może bliźniaki się udadzą ))) Melbuś -śpij spokojnie!! jesteśmy z ciebie dumne!! Wznoszę kolejny toast herbatka żurawinową. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re:cukier 28.03.07, 18:13 Marudko - zupełnie nie wiem co jest nie tak w twoim suwaczku - sprawdzam ze swoim i mój jest taki sam... spróbuję skopiować twój i wkleić w poście: <a href="tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20722;19/st/20071103/dt/5/k/ac1f/ preg.png">nasze Cielątko</a> Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Marudko - próba twojego suwaczka 28.03.07, 18:17 hmm zgłupiałam - wkleiłam dokładnie to co tobie się wyświetliło w suwaczku i wyskoczył mi adres bez http. ki pieron? spróbuję zrobić twój suwaczek na piechotkę: nasze Cielątko zapis zrobiłam: <a href="HTTP://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20722;19/st/20071103/dt/5/k/ac1f/ preg.png" target="_blank"> nasze Cielątko </a> <a dodałam tylko target="_blank"> tam w środku to wtedy wyświetla się w innym okienku suwaczek Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marudko - próba twojego suwaczka 28.03.07, 18:19 nie wiem co jest nie tak w tym twoim suwaczku... może Ysyerka ci pomoże, albo wklej ten który ja ci podałam tylko zmień literki HTTP na http Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 28.03.07, 18:33 dzieki Ergunia, zanim wkleje sprawdze jeszcze raz tego od Yskyerki proba Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Proba ... 28.03.07, 18:38 ierdola ze mnie ciekawe co teraz wyjdzie?? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Proba ... 28.03.07, 19:00 Marudka, teraz troche przesadzilas) Wkleilas adres dwa razy. <a href="<a href="tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20722;19/st/20071103/dt/5/k/ac1f/" target="_blank">nasze Cielątko</a> Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka po usg 28.03.07, 19:07 Hej nie wiem co mam myśleć po usg - dr podchodzi do mojej ciązy z ogromnym dystansem... zrobił wydruk i powiedział,że jest w macicy coś małego i ma 7 mm (nie wiem czy jak na 5tydz 3dzień to jest ok?) i trochę się martwie dostałam znowu duphaston i kaprogest (mam chodzić na zastrzyki co 2 dni) no i kolejne usg za 2 tygodnie - zaraz po świętach jutro na własną rękę idę oznaczyć poziom bety coby sie nie stresować... Jaania gratuluje! tak sie cieszę! ale w listopadzie będzie porodów Melba - juz PANIĄ DOKTOR gratulacje! narazie tyle...zmykam odpoczywać Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: po usg 28.03.07, 20:48 Feromonko, lekarz nic nie objaśnił w czasie tego usg? Troche dziwne podejscie jak dla mnie. Myślę, że za dwa tygodnie na usg jak zobaczysz serduszko, będziesz spokojniejsza Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: po usg 28.03.07, 20:55 Feromonko, z tego co pamiętam, to jest całkiem nieźle-7 mm, to chyba norma...nie martw się niepotrzebnie; Dziewczyny, jutro w To Lubię? o której? bo moze się ojawię, chyba,że nie chcecie;P Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: po usg 28.03.07, 21:29 Feromonko, wszystko na dobrej drodze)Moje małe podczas pierwszego podgladania miało 2mmCiąza rozwija sie w macicy i to juz jedna dobra wiadomoscNa serduszko musisz jeszcze troszke poczekać. Bierz te leki, ale jesli ma cie to uspokoic, to bete zrób oczywiście)) Melbus, jak było??? Anialm, działka już jest wasza? Melduję, ze pierwsze ciuszki ciązowe zostały zakupione...Nabyłam sztruksowe spodenki w kolorze beżowym....a do tego zielona bluzeczkę...taka sobie, nic specjalnego. Kurka u nas cienko z ta odzieża ciązową. W spodniach mam jeszcze bardzo duzo miejsca na brzucholek..ale jesli mi w biodra lub w uda pójdzie, to poleza sobie w piątek musimy skoczyc jeszcze do krawcowej, bo mi sie nogawki po ziemi ciągną... noz nie dała mi bozia takich długich nozek jak anialm czy Tatance. Spódniczkę( szaro-czarną) na obrone wytargałam z szafy siostry...i chyba tylko na to biała bluzkę..może jakiś cienki szal.....bo żakiecik żaden nie pasi...Może być? A siostrzyczka załamana, bo ja mam jeszcze w tej spódnicy sporo miejsca..a ona chociaz do grubasków nie nalezy ledwo sie w pasie dopina Taka typowo chlopięca budowa. Gorzej będzie z butkami...bo jedyne czarne mają 8 cm obcasy...ale nie mam wyboru Tatanko, jak najbardziej, twa silna wola stale jest przeciez sprawdzana, liczy sie liczy)) Fajnie, ze będziesz miała wczesniej podłogi Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Proba ... 28.03.07, 19:16 E, cal;kim wszystko pochrzanione... nasze Cielątko Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Marudka, tak to ma wygladac: 28.03.07, 19:21 <a href="HTTP://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20722;19/st/20071103/dt/5/k/ac1f/ ">nasze Cielątko</a> HTTP zmien na male litery Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudka, tak to ma wygladac: 28.03.07, 19:52 Althea, dzieki kochanie. buziak dlacieie i Maryski no zobaczymy co teraz mi wyjdzie Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Marudka, tak to ma wygladac: 28.03.07, 19:56 kurka ja zmniejsze HTTP na male to mi siejakos rozdwaja ten suwaczek, mam dosc zaraz mecz DD Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Marudka, tak to ma wygladac: 28.03.07, 20:24 Marudka, jak będziesz miała ohotę na spacer, to my zawsze bardzo chętnie czekamy zatem na sygnał Wpadnij jutro do nas to spacyfikujemy twój suwaczek Odpowiedz Link Zgłoś
mavikaa Re: Marudka, tak to ma wygladac: 28.03.07, 21:17 Melduje sie na nowym watku i od razu gratuluje Feromonce ))!!! Jaanii ))!!! i oczywiscie Melbie )))!!! Widze, ze u Moni ciag dalszy nietoperkow ( - uwazaj zebys sie nie odwodnila. Marudka wyprowadza sie do mamy, bo w domku szaleje maz z wirusem. U Balbinki nadal problemy budowlane, no i polowinki byly ). Teraz pojdzie z gorki . Anialm spaceruje po parku Wilsona - alez ja lubie to miejsce ). Tatanka zaopatruje sie w ciuszki po-ciazowe. Ja zawsze na wiosne mam potrzebe zmiany kolorow na bardziej wesole. Nie wiem dlaczego zima tak lubie brazy?? Wiosna nie moge na nie patrzec i obiecuje sobie, ze nigdy wiecej, a pozniej historia sie powtarza. Erga, Ty juz z powrotem w UK?? Wiecej nie pamietam. Mam chore dziecko tzn. kosmicznie przeziebione, wiec okropnie marudzi i jest do mnie wrecz przyklejony. O nocach juz nie wspomne... Sama tez wczoraj kiepsko sie czulam, cos mi zoladek nawalal. Ciesze sie wiec, ze "wczoraj" juz sobie poszlo i nie wroci ). Za to "dzisiaj" bylo niesamowite. Otoz: znalazlam w zeszlym tyg dosc ciekawa oferte pracy dla obywateli polskich mieszkajacych w Stambule. Maz praktycznie zmusil mnie bym wyslala cv, tak tylko zeby ewentulanie pojsc i sprawdzic co oferuja. Ja wcale nie mysle o pracy dopoki Emirhan nie pojdzie do przedszkola, ale ostatecznie wyslalam to cv. Wczoraj zadzwonili, ze jesli moge to dzis zapraszaja na spotkanie. Poszlam wyluzowana, bo i tak wiedzialam, ze nic z tego, a tu naprawde ciekawa praca, swietne warunki, no i miesieczna pensja 4 (slownie: cztery) tysiace dolarow!!! + prowizja. Oslablam. Teraz mysle sobie, ze byloby dobrze zebym ja dostala. Jedyny minus to podroze po swiecie. Tzn. byloby to cos co uwielbiam, tylko ze ja nie potrafie rozstac sie z Emisiem nawet na pare godzin. No wiec juz sama nie wiem czego chce. Odpowiedz Link Zgłoś
mavikaa Re: Marudka, tak to ma wygladac: 28.03.07, 21:56 Marudko, Cytrus dziekuje za fotki!! Erga, doczytuje stary watek i juz mam odp na swoje pyt Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Megi, ratuj!!!!! 28.03.07, 22:08 Megi, ty robiłas te testy na wyciek płynu owodniowego, tak? Napisz jak to u ciebie było. Ja jestem w kropce i w pierwszej chwili spanikowałam. Po wycągnięciu wkładka była lekko niebieska...teraz odczytałam wynik i niby wróciła do koloru zółtego, ale jednak jakis tam lekki, sladowy cień pozostał.Nie wiem co o tym mysleć. Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Marudka, tak to ma wygladac: 28.03.07, 22:16 jaaaaaniu!!!!!!! gratuluje! i to znowu ten cukier , dzis obiecuje sobie ze go posypie a myslicie ze trzeba sypnąc w spodeczek? czy moge na parapet kostke polozyc?ja juz na forum ponad rok wiec statystycznie moje szanse na szybkie zaciazenie rosną wiecie co zawsze uwazalam ze chce trojke dzieci, dwojeczke tak z mala roznica i trzecie ok 40stki ale dzis opiekowalam sie malenka Milką 9 miesieczna grzeczniusia kochana i mialam drugą mala z kolezanka poltoraroczną moją chrzesnicę wiecie co jakbym byla sama...i miała dwie do obrobienia w tym usypialam maleńka u gory a starsza sie budzila glodna powiem wam ze ja bym sie chyba nie umiala zorganizowć wogóle! jestem w stanie zajmowac sie jednym dzieckiem..i to tez jest bardzo absorbujace..takze nie wiem jak to będzie z tą trojka.. co do mojego blatu ..to moj matowy kamien chwyta dziwnie wszystkie plamy etc i to nie jst normalne, sam wlasciciel kamienia sie martwi i mowi ze ostatecznie go wymienią..bo byc moze ze zostal żle obrobiony...ladnie co? byc moze czeka mnie wymiana blatu i caly burdel z tym zwiazany..a blat zamiawiany w hiszpanii i tam tez bedzie w razie czego reklamacja..jutro mam panow na instalowanie zlewu...pojutrze panowie od blatu..niekoncząca sie opowiesc..a dziewczynki zbliza mi sie srodek cyklu nie bralam w koncu clo dzis kupilam magnez i vit A +E bo drza mi miesnie i zle sie czuje, nie wiem czy wy tez tak sie czujecie otumanione i oslabione wiosennie? bo ja budze sie zmeczona i klade sie spac zmeczona i mam tego juz dosyc.. pozdrawiam was wieczornie wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Marudka, tak to ma wygladac: 28.03.07, 22:28 Jesienna, przytulam z powodu blatów Nasze tez były wymieniane, bo odstrzelily dosłownie całe Mam nadzieje, ze wkrótce bedziesz miałdobre. Kurka, co za pech..a do tego ten bałagan.Wrrr Megi, mam nadzieje , ze nie spisz jeszcze.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Marudka, tak to ma wygladac: 28.03.07, 22:58 Feromonko - 7 tydzień ciąży - maleństwo ma 8-10mm - tak piszą mądre książki. Ja miałam robione USG w 55 dniu cyklu czyli niby w 8 tygodniu,ale wedłuhg mojego ginka to był 6t5d i małemiało 9mm Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Balbinko 28.03.07, 23:15 Ja nigdy wkladek ani papierka lakmusowego ni uzywalam ale dziewczyny na Marcowkach pisaly o tym i pamietam, ze nie jedna jechala na IP myslac, ze to wody i po wladce czy papierku w kolorze niebieskim ale zawze wszystko bylo ok i na IP mowiono im, ze kolor musi byc granatowy, ciemny a nie lekko niebieski. Niebieski moze byc podobno przez normalny odczyn z pochwy. Jezeli jednak sie denerwujesz to jedz na Izbe. Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Balbinko 28.03.07, 23:23 balbinko nie spię jeszcze wiesz ja tym blatem sie stresuje bo chcialabym zacząc wreszcie robic milion innych rzeczy niz sprzatanie w nieskonczonosc kurzu po cemencie etc, ale dzis rano siedzialam w czystej kuchni z kawa i gapilam sie w slonce i pyski moich dwoch psiakow wygrzewajacych sie w promieniach slonca takie fajne male chwile.. a ty jak balbinko sie czujesz? wozeczek wybrany? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Balbinko 28.03.07, 23:43 Olcia, dzięki. Jutro zadzwonie do ginka i wszystkiego sie dowiem.W instrukcji jest napisane, ze może być niebieski( mocz, wydzieliny)a potem po 10 min powinien zrobic się żółty...u mnie ten zółty kolorek faktycznie jest, tylko jakis tam nikły cien niebieskiego prześwituje....ale może to tak juz jest , ze niezupełnie do dawnego kolorku wraca. Mezul pociesza, ze najwazniejsze, iz nie jest to wynik koloru niebieskiego lub zielonego. Wzięlam relanium, bo z tego wszystkiego brzuch mi sie strasznie twardy zrobił i spróbuje usnąć. Tydzien temu wynik byl jednoznaczny, wkładka od początku do konca żółta. Wiem, ze wariuję..ale tak strasznie sie boje o mego maluszka. Jesienna, własnie to samo czuję, gdy widze ten szwedający sie po mieszkaniu pył..a tak juz chciałabym miec wszystko wylizane... Z czego masz te blaty? Marmur to czy granit? Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Balbinko 29.03.07, 00:05 granit kochana, matowy...zaczynam zalowac tego czarnego matu...bo podobno na swiecacym mniej widac wszystko...ale podloge mam matowa i nawet sie nie zastanowilam nad kwestia utrzymania tego... balbinko.nie stresuj sie nie potrzebnie, na pewno wszsytko jest w porzadku, idz do lekarza. i mysl o ubrankach wozeczkach i innych .. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Balbinko 29.03.07, 00:16 Balbinko - przytulam bardzo mocno. Nie myśl o złych rzeczach. ja też się boję o moje maleństwo ale staram się wyciszyć, wyluzować - i powtarzam sobie że będzie dobrze - musi być!! Skoro Bóg nam kazał tak długo czekać i w końcu obdarzył nas tym cudem to na pewno nie po to by go nam zabrać!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 00:25 No to chyba pora iść spać Dobranoc!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 04:20 Ergus milej nocki i calej reszcie tez. Balbinko nie denerwuj sie tak, na pewno wszystko jest ok a jak masz watpliwoci i spac nie mozesz to do szpitala pojedz. Sprawdza, upewnia Cie w tym ze wzsystko dobrze jest i puszcza do domu. Jesienna ja tez mam czarny granit w kuchni, oj nasprzatasz sie kobieto, nasprzatasz)))) Twoj ma jakies swiecidelka w sobie? Moj jest zupelnie czarny. Jezeli Twoj lapie plamy to moze nie jestt seal'em zrobiony? Tutaj czy matowy czy nie kazdy jest robiony tym sealem zeby plam nie lapal. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Balbinko! 29.03.07, 07:15 Ja tych testów nie robiłam, bo ich po prostu nie umiałam kupić a po wizycie u mojego ginekologa sie uspokoiłam. Gdy byłam w szpitalu w ciąży z Alicją robili mi ten test(mieli specjalny płyn a nie wkładkę ale myślę, że system działania ten sam) i gdy zaczęły mi się już sączyć wody to to był zdecydowany, ciemny kolor. Dla świętego spokoju zadzwoń do swojego ginekologa ale myślę, że wszytko jest ok. Wczoraj padłam o 22.00 i dlateg nie odpisałam, przeprzaszam. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a dzień dobry 29.03.07, 08:01 Mam znowu problem z kompem ( Znowu mnie czeka mała reinstalka systemu, bo net przestaje chodzić, strona otwiera się godzinę, każda!! nie tylko gazeta ;DD A GG już całkiem nie chodzi ( Wczoraj net w ogóle nie chodził, ale mężul coś tak pogmerał i...chodzi ale można się przespać, wysikać i zrobić herbatę zanim coś się otworzy Balbinko i co?? Jak się czujesz?? Uspokoiłaś się troszkę, ja też myślę że to nic takiego, a my z klubu panikar zawsze wszystko widzimy w tych złych kolorach w Twoim przypadku jest to niebieski Ale zadzwoń dziś do gina, albo nawet podjedź do niego niech sprawdzi że wszystko jest ok i Cię uspokoi. Feromonko nie panikuj poszukaj na stronach opisujących rozwój- to zupełnie normalne rozmiary, a serduszko zaczyna bić ok 6 tygodnia, czasem nawet troszkę później bo nigdy nie wiesz kiedy dokładnie nastapiło zapłodnienie. Moja ginka nawet nie chciała podglądać wcześniej, kazała mi przyjść dopiero z końcem 6 tyg. Bete możesz zrobić sama też tak się uspokajalam. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: dzień dobry 29.03.07, 08:15 dziewczyny mam pytanie bo ja zupełnie głupia w tych sprawach jestem i obawiam się że z wrażenia mogę zgłupieć doszczętnie ) Idę dziś po południu do ginki i... jeśli po usg okaże się że jest ok to co?? Mam już dostać jakąś kartę ciąży?? I czy ją się dostaje do łapy czy ona zostaje u niej?? Liczę na waszą obecność w moich kieszonkach. Tatanko dla ciebie jest osobny apartament ) Melbuś wyspałaś sie już? Oj musisz czuć Wielką ulgę. Bardzo Ci zazdroszczę, bo ja chyba nigdy się nie obronię. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 07:46 Dzieńdoberek! Melbuś, gratuluję, pani doktor!!! Zdolna i dzielna z Ciebie kobietka )) Balbinko, nie zamartwiaj się kochana! Grunt to zachować spokój! Wiem, że łatwo mi powiedzieć... Jak jakakolwiek wątpliwość, to lepiej do szpitala podjechać, tam wszystko sprawdzą i napewno uspokoją, że jest wszystko ok . Tak sobie wczoraj pomyślałam, że jestem na forum gdzieś od maja/czerwca 2005 i wszystkie dziewczyny, które wtedy poznałam maja już dzieciaczki albo za chwilkę będą mieć ))! I tak mi się jakoś fajnie zrobiło I mamy kolejny piękny dzionek . Tak mi się super siedzi w domku z Dziumblem, że jak pomyślę o powrocie do pracy to brrrr... No, ale jeszcze do końca lipca mamy czas. Wczoraj mężulo mnie zaskoczył, stwierdzeniem, ze jak już chcę następnego dzidziusia, to on mi zrobi, nie ma sprawy! Szok, bo myślałam, że będzie się mocno opierał . Oczywiście czekamy z tym jeszcze, ale jakoś tak mnie ciągnie... A brać jakieś tabsy to by był grzech, bo przecież nie wiadomo czy za drugim razem tez nie będzie komplikacji... Mam nadzieję, że organizm jakoś się uregulował, ale nie przekonamy się, dopóki nie zaczniemy następnych starań. W weekend miałam coś co przypominało lekką @, ale trwało niecałe dwa dni - potem pobolewał brzuszek, więc nie wiem co to było... Buziaczki! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 08:21 Stokrotko, a jakby tak do lipca pocian zpukał w okienko to co zostajesz w domku czy wracasz do pracy?? Ha!! widzę że druga runda zaczyna się na calego!! Jesienna, lepiej wymienić te blaty, troszkę więcje czasu i pracy ale nie będziesz się codziennie denerwować plamami. Pogoda ładniutka, ale zimno jeszcze Kasiu dzięki za zdjęcia babelka. Tak to jest babelek )) Kiedyś dostalam to ostatnie zdjecie "wielopokoleniowe" a na nim babelkowi wyszły bardzo ciemne włosy i to mnie zmyliło )) Dlatego z Hortiką pomyliłam. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 08:30 Lirio, ja kartę ciąży dostałam po pierwszych badaniach krwi, gdzieś w 7-8 tygodniu. To taka książeczka i dobrze ją mieć zawsze przy sobie - ja nosiłam. Wpisują tam wyniki badań, wagę itp. Wiesz, nawet bym miała ochotę tak zrobić, ale trzeba będzie trochę popracować. No i Jasia najpierw ciut odchować, a dopiero potem braciszka albo siostrzyczkę mu fundować . A gdyby ten bocian przypadkiem się pojawił, hmmm, pewnie na jakiś czas wróciłabym do pracy, o ile szefowa nie wysłała by mnie na zwolnienie... Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 09:05 Witam Melbuś jeszcze raz serdeczne gratulacje Pani Doktor! Lirio ja tak jak Stokrotka dostałam karte na pierwszej wizycie w ok. 7 tyg. i nosiłam ja przy sobie. Marudko dobrze że z szefową masz już wszystko załatwione. Monia mam nadzieje ze nietoperki przestaną cię wkrótce męczyć. Balbinko napewno wszysto jest dobrze. Nie denerwuj się kochana, a jeśli nie jestes pewna i chcesz się uspokoic to jedz na IP albo zadzwoń do swojego lekarza. A odpowiadajac na twoje pytanie to nie miałam ciężkiego porodu. Poprostu najprawdopodobniej przy wychodzeniu małej w którymś momencie został ten nerw uciśnięty. Maavika dużo zdrówka dla Twojego maluszka! Ciekawą dostałaś propozycję pracy. Stokrotko super że macierzyństwo tak ci służy. Rzeczywiscie jeszcze troche i zacznie się u nas druga runda. Sama się zastanawiam kiedy zacząć. Napewno nie wcześniej niż jesienią, jak sie uporamy z remontem domu. Ale marzy mi się drugi taki maluszek Buziaki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 09:25 Jesienna, ja tez mam matowa podłoge w kuchni..i nawet po umyciu mam głupie wrażenie, ze nie widac jej czystości. Stokrociu,macie zdrowe podejście do tego wszystkiego...i własnie, kiedy kończy ci się urlopik macierzynski? Może faktycznie lepiej nie truć się tymi lekami. niech organizm sam spróbuje sie podregulowac po ciązy. Gdy zobaczyłam te fotki, zgłupiałam...bo przeciez faktycznie bebelek miał ściete włoski...ale jej tak szybko rosną Podobieństwo jest znaczne...a moze wy jestescie jakas bardzo daleka rodziną i nie macie o sobie zielonego pojęcia)) Relacja z robót....panowie rozryli juz cała drogę...a ja wiem , ze usterka przy krawęzniku, ale co blondynka moze wiedzieć? Chyba lubia wszystko rozwalać... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 08:51 Jestem troche nieprzytomna Ekipa wodno-kanalizacyjna od 7 daje nam czadu z młotem....odkuwaja misternie położona kostkę....ch...a by to wzięła Jakby kurka nic u nas nie szło dobrze od razu zrobić Teraz zagladam co chwilę, by z rozpędu nie zabrali sie za nasz chodniczek. Megi, dzięki za info.A ty miałas jeszcze wtedy jakies dolegliwości?Jak to sie stało,ze trafiłas do szpitala? Przepraszam, ze poruszam ten drazliwy temat... U mnie to takie troche niebieskie bylo i potem wyparowało.Może faktycznie to slady moczu lub sluzu. Na IP nie moglismy pojechac, bo jak zwykle w takim momencie mezul byl po piwie... on zawsze wie jaki ma sobie moment wybrać a że wczoraj był mecz...to piwko obowiazkowe...A do Poznania 2 godzinki drogi Teraz ginek ma unieruchomiona komórę i z rozmowy kicha.Będe próbowac dalej. Jak na dana chwilę żadnych wielkich ilosci nie mam, zatem pocieszam sie , że to nie jest to najgorsze.Erguś, mam taka nadzieję,ze skoro tak długo czekałam, to może w kńcu Bóg da mi szanse na macierzyństwo.Boje sie szukac info, co sie stanie z maleństwem, gdyby jednak moje przeczucia okazały się prawdziwe... I kurka jak tu teraz skupić się na nauce? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 09:11 balbinko, ja cie prosze, ty sie przestan denerwowac!!!! Wkladka nie byla granatowa, niebieski zniknal, wiec wszystko jest w porzadeczku!!! Buziaki dla ciebie!!! Nic zlego sie nie dzieje!!!!! Stokrotko, fajnie ze sie pojawilas! Jak Jasiulek?? Pewnie juz gada na calego i strzela usmiechy w kazda strone. Jesienna, ja cos mialam do ciebie... tylko co. Aaaa, wiem. O witaminach mialam co napisac. Ja bym odradzaja A+E, lepiej kup sobie jakis zestaw dla kobiet. A magnez jak najbardziej, ale najlepiej w postaci gorzkiej czekolady) Ja sie dzisiaj zerwalam z rana, jak jeszcze M. byl w domu i pobieglam pod prysznic, a pozniej juz mi sie nie chcialo klasc, ale teraz czuje ze troche mi powieki opadaja. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 09:29 Balbinko, a Ty szpitala nie masz blizej niż w Poznaniu? Coś nie wierzę Nie wolno Ci się ciągle czymś denerwować, tym bardziej, ze nie masz powodów. Po cholerę te wkładku kupowałaś-miały Cię uspokoić, prawda? Nosz normalnie należy Ci się lanie. Melba-wytrzeźwiałaś już)))??? Liro-niektórzy lekarze kartę ciąży (to jest taki rodzaj ksiażeczki) dają od razu , inni dopiero ok. 8-10 tygodnia. Generalnbie jest zasada, że trzeba ją wszędzie nosić, chociaż jakby nie daj Boże coś to i tak np. oznaczenie grupy krwi umieszczone w karcie nie jest dla lekarzy miarodajne, bo trzeba mieć oryginał zaświadczenia. Ale ta karta jest fajna i pokazuje w skrócie duzym przebieg ciaży (wzrosy wagi, wymiary z usg maleństwa itp.). Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 09:39 Witam, Lirio, juz sie pakuje do Twoejej kieszeni. Ja dostalam karte gdzies tak w 9 tyg. Daj znac co i jak**** Balbinko, ja juz nie mam do Ciebie sily, mowie powaznie Kobieto, Ty sie przestan tak martwic bo sie wykonczysz kiedys!!! Myslisz ze ciaza to koniec Twoich zmartwien z maluchem?? To dopiero ich pocztek wiec prosze Cie nie rysuj wszedzie czarnych scenariuszy, bo bedziesz sie tak martwic do konca zycia. Jest DOBRZE i tego sie trzymaj. Ciaza to taki fajny okres, ciesz sie tym!*** Uciakem. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 09:42 Balbinko, u mnie wyciek wód nastąpił dwa tygodnie po razwarciu się szyjki, dopiero jak jakieś bakterie osłabiły pęcherz płodowy, więc u Ciebie nie ma takiej sytuacji!!!Kochana i jak jedna wkładka starcza ci na cały dzien to nie sączą ci się wody!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 09:43 Lirio my juz w lewej twojej kieszonce wiec moze cie troche znosic, bo nie jestesmy z Mikim filigranowi Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 09:54 Dzięki za info o tej książeczce, bo chcociaż wiedziałam że coś takiego jest to byłam blado zielona po co o od kiedy Dzięki też za kieszonke ale idę tam dopiero na 17.00 jeszcze wyłażcie, rozprostujcie kości, zjedzcie obiad, bo tam możemy się sporo naczekać, ale jest osobny apartament dla grubej i specjalne miejsca dla karmiących ** Balbinko ja blondynką nie jestem ale... też nie mam pojęcia po co oni tak kopią, ale niech kopią jeśli to ma im pomóc naprawić usterkę Mavika ta praca wygląda bardzo atrakcyjnie, wiem żew ciężko sie rozstać z małym skarbem, ale może to jest wielka szansa dla Ciebie, a co to za podróże?? częste?? długie?? Niech Emiś zdrowieje. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 10:01 Megi...to tak było...Dziekuję.Buziaki. Pituś, ze mna to juz tak jest...ale naprawde bardzo sie staram zachowac spokój. Nawet nie wiesz, ile mnie to kosztuje.Ide leżakować i troche się pouczyć a przede wszystkim mysli przestawic na inny tor. Lirio,karte ciazy powinnas dostac do łapki. I ja wchodze do drugiej kieszonki, skoro nasz pakerek juz w jednej siedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 10:16 Balbinko, żeby zrównoważyć mnie i Mikiego to Wy z Balbiniątkiem stanowczo nie wystarczycie)) Lirio nie martw sie, my zabralismy z Mikim suchy prowiant Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 09:50 Hortiko, szpital jest i owszem..ale to mordownia..zero kompetentnego ginekologa...a jakie tekst mają...paniusiu...a trzeba bylo tak długo zwlekac z dzieckiem?...stara pierworódka...a ja miałam wtedy 26 lat... kuzynke (ciężarną)niedawno dowieziona tam ,bo na ulicy zemdlała...ona ledwo glowe mogła podniesc a ginek ja od leniwych bab wyzwał, bo powinno juz "dawno gacie ściągnac...i na fotelu leżeć" Uwielbiaja robic eksperymenty na pacjentach.I jak juz kogos dorwa, to mimo swej bezradosci, braku sprzetu nie chca wypuścic.Mnie zrobili zabieg po poronieniu i zostawili plód, który spowodował ogromny stan zapalny....no a moje złe samopoczucie( chodzic juz z bólu nie mogłam) to były fanaberie paniusi.Oczywiście nie wszystkie oddziały sa takie. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 10:22 Hejka Ja od 7 na nóżkach, bo jak zwykle wiertarki poszly w ruch. Maciej od 5 spac nie daje, a ja mam jakies schizy przedporodowe. Poza tym sniy mi sie same kabiny prysznicowe, bo oczywiscie wczoraj nic nie znalezlismy na mojego P...... Megi - ja zrownoważę Lirio i wskocze do kieszonki po drugiej stronie. Lirio - a kieszonka z klimą jest??? Żeby nikt mi jak Marudzia nie wypominal, że sapalam i slychac nie bylo. Balbinko - przestań babo szukac dziury w calym!!! Ja calą ciążę wmawiam sobie że mi cos przecieka. Oczywiście robie to cichutko, zebyscie nie krzyczaly Takie wrażenie mozesz miec caly czas, a im blizej porodu, tym ten dyskomfort wiekszy jest... Nie wiem co jeszcze mialam, ale chcialam napisac, ze do 6 kwietnia musze zaciskac nózki. Moj szpital przechodzi kwarantanne i wstrzymali przyjecia. Gadalam dzisiaj przez tel. z ordynatorem i wiem, ze jak sie zacznie to mnie przyjmą, ale wykryli u dzieci w moczu jakies bakterie i wolalabym Maciejowi ich oszczedzic. Ciągle coś i pewnie ten moj syn ma juz dosyc moich sugestii: "Poczekaj az Mama wyzdrowieje" "Poczekaj az szpital będzie czysty" Jak tak dalej pojdzie, to urodze w maju uciekam suszyc gówke, bo siedze z mokrym ręcznikiem... Maviko - zdrówka dużo dla Emisia i trzymam kciuki za prace!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 11:36 Chyba wszystkie wystraszylam, bo pusto tu i cicho.... Ech...majstry źle zaożyly kafle, tzn tam gdzie planowalam jasne poszy ciemne i musialam sie gimnastykowac, żeby to mialo rece i nogi, ale mysle, że bedzie ok. Musze lazić d nich co chwile i patrzec na ręce bo boję sie efektu finalnego... Co oni tam poczna jak ja do szpitala pojde??? Mam nadzieje, że nie bedzie tak jak w październiku z hydraulikiem, bo tym razem pozabijam wszystkich - wlącznie z P. Post się skonczy, a wraz z nim okres ochronny ... Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 12:11 Ja tu sobie Tatanko cicho siedzę, nie wystraszyłaś mnie tym ręcznikiem na głowie tylko weny dzis mi brak. Ucieszyłam się czytajac że chciałybyście dzieci 2,3,4. Wiadomo że ile Bóg da ale same plany fajne są i na drugą rundę ostro się zanosi! Balbinko szefowo ale masz zakręcony dzień, przynajmniej się nie oderwałaś od niepokojacych myśli i tak trzymać, pilnuj ich tam niech rózno chodnik kładą. Marudko dzięki za maila. Moze przydzie mi skorzystac to juz będę wiedziała do kogo. Gdybyś potrzebowała namiar na superowego stomatologa to służe Lirio to ja się zapakuje do kieszonki prosto z pracy wychodząc bedę na wierzchu i będę podglądać Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 11:51 Tatanko...noz taka juz baba ze mnie i tak sie zastanawiam...bo P wysoki rozumiem...ale co glowa nie może mu wystawać???Czy chodzi wam raczej o szerokośc? Maviko, a moze spróbuj tej pracy...rozumiem, ze chcesz byc z emiskiem, ale pewnie im dalej tym trudniej bedzie ci sie z nim rozstać...a tak zawsze możesz zrezygnować, gdyby cos nie szlo... misiu, jak decyzje juz zapadły? Ha, faceci zniknęli na jakas godzinkę...przyjechała druga ekipa...a w niej tato mojej kolezanki Ostro wzieli sie do roboty, wypili kawkę i okazało sie , że cała rura była zmaskarowana doszczętnie...i wszelkie ścieki z naszej ulicy robiły pawika u nas...Teraz zasypują...i zapewniają"Za tę kawkę szefowa, bedziesz miec równiutko płytki ułozone"....ciekawe... Z mojej nauki nici...ciagle tylko wode spuszczałam albo wyłączałam...ale co tam, grunt, ze jedno bedzie z glowy. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 11:59 Balbinko - dobrze, że chopy skonczyly ta robote. Oby faktycznie bylo równo polozone...ja to bym nad nimi stala i na rece patrzyla, to mialabym pewnosc, ze nie sknocą. Musze sie pochwalic, ze poderwalam pewnego przystojniaka przez gg. Skorzystalam z okazji, ze lezy w lozku i żona wyjechala Ech...Marudko - czesciej musisz chalupe opuszczac, bo juz zapomnialam jakiego masz fajnego P. Balbinko - kabinki robia wymiarowo pod Liliputki... Moj P. wystaje z wiekszosci o ponad pol glowy i jak bierze prysznic, to chlapie. Moze gdyby ten moj chlop zechcial glęboki brodzik, to sprawe dalo by rade zalatwic, a on uparl sie na plaski... Poza tym jego marzeniem jest otwierany, a nie rozsuwany i w tym jest najwiekszy problem, bo takie robia do 185cm... Jedynym wyjsciem jest zamowienie pod wymiar i chyba to nam pozostanie. Zamiast plazmy w salonie bedzie mial kabinke w lazience Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Co z dzisiejszym spotkaniem? 29.03.07, 12:20 Niewiasty gdzie sie spotykamy? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Co z dzisiejszym spotkaniem? 29.03.07, 12:45 No bo jeżeli spotykamy się w "To lubię" to trzeba zarezerwować stolik. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 12:37 Tatanko, zamawiajcie te kabinke i juz... Nie żałuj ,plazmy juz z mody wychodza i wcinaja prąd bardzo mocno...kupicie sobie ten cieklokrystaliczny ( kurka nie wiem jak to sie fachowo nazywa)czy cóś za jakis czas....a poza tym Macius będzie wam duzo czasu zabierał)) życze miłego spotkanka! Gdzie nam prezesowa wcięło..ktos wie? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 12:46 Zmykamy na spacer z teściową Mikiego Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 12:54 tez tak Kasiu myśle, że zamowimy te kabinke, a LCD kiedy indziej - jak szanowna tesciowa odda nam kase np.... Kurde, wiecie, że ona chyba udaje, że zapomniala, że termin zwrotu minal w grudniu??? Ostatnio zapytalam sie, kiedy planuje oddac nam pieniążki, bo przeznaczylismy je na wykonczenie salonu, a ona wielkie oczy zrobila i zaczela sie tlumaczyc, ze we wrzesniu ma wesele syna itp....Trafilo mnie... Coś czuje, że cięzko bedzie idzyskac te pieniazki. P. juz sam powiedzial, żemimo wielkiej milości do mamy nigdy juz nie pojdzie na takie pozyczanie, bo ciezko sie pozniej upominac...Kurcze - musialam sie wygadac, bo lezy mi to na serduchu... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 13:09 dzień dobry! Maviko-trzymam kciuki za ciekawą ofertę pracy. Balbinko, skarbie - nie zamartwiaj się bo Balbiniątko tego nie lubi!! uśmiechnij się, uspokój - wszystko jest OK!! Ja tam się nie znam ale skoro doświadczone ciężarówki/mamy ci to mówią to tak jest!! Lirio - i ja rezerwuję miejsce w kieszonce. Feromonko specjalnie dla ciebie ciąża tydzień po tygodniu twoja-ciaza.com.pl/czlowiek1.html Tatanko - współczuję rozmów z teściowa - ja też nie lubię upominac się o zwrot długu. przecież to ona powinna o tym pamiętać. i nie dzieiw się że nie będziecie chcieli juz więcej pożyczać A ja dziś się odważyłam na przytulanko )))) a teraz troszkę się boję czy to aby nie zaszkodzi maluchowi.. ech - zawsze jakies zmartwienia ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 13:11 łomatko - ja chyba zaczynam trezci miesiąc ))) wypośrodkowałam datę pomiędzy OM a usg ) Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 13:59 Lirio! trzymam kciuki i pieknej karty zycze olcia w moim blacie nie ma swiecacych drobinek, dzis przychodza i zabieraja go...kląc mi sie chce bo to nie poważne, zrobilam remont generalny lacznie z burzeniem scian, kladzeniem i postarzaniem podlogi, dodatkowa lazienka etc i 140 m 2 zrobili w 3 miesiace moi panowie, a ci (nota bene rzekomo najlepsza firma na rynku w kuchniach REMEB buja sie z kuchnią 3 miesiac to jakas parnanoja!) w dodatku ta kuchnia kosztowala 1/4 calego remontu..mam dzis juz dosc, po dziurki w nosie . stokrotko jak masz dlugo czekac na drugie to zycze ci 2giej rychlej niespodzianki.. balbinko..juz zauwazylam ze czarna podloga matowa...2 psy i dwoje wariatow i pasjonatow kuchni i gotowania..ale coż, mi nie przeszkadza to az tak bo na szczescie pedantka nie jestem, jedyne co mi przeszkadza to plamy na blacie od postawienia mokrej szklanki.. Balbinko, nie stresuj sie tylko pogadaj z Bozią i bliskimi z nieba , zeby mieli cię w opiece, i twoje malenstwo a jutro jedz do lekarza by dal cos na wszelki wypadek , nie panikuj, za duzo czytamy tutaj smutnych historii i wydaje nam sie ze nam tez sie zdarza..poloz sie w sloncu i laduj sie energia..wiosenna. Althea, witamin dla kobiet nie moge brac bo maja kwas foliowy a ja mam na niego potworne uczulenie;-( za to jem duzo zielonych i pomaranczowych owocow i warzyw by mi go nie brakowalo, przy normalnym odzywianiu nie trzeba go uzupelniac. Kupie moze taka witamine E wzmocnioną co? moze faktycznie witamina A to nie najlepszy pomysl, ale ja nie mam raczej je za duzo bo tlustego nie jem, malo rzeczy ktore ją zawierają. Tatanko wiesz co ja ci wspolczuje tez tych panow majstrów i wszystkiego trzeba pilnowac bo są tacy co maja gust inny od twojego i im wyda sie coś ladniejsze...mimo ze ty ich o to nie poprosisz..mialam takiego boba budowniczego ktory uwazal sie za mądrzejszego od architekta. A poza tym kochana remonty i 9 miesieczna ciąza..ja tu czuje kochana że maly bez uprzedzenia i bez słuchania kolejnych argumentów poprostu zrobi wam niespodzianke oczywiście życzę ci by malenstwo wyczekalo idealny moment dla was! tatanko co do brodzika to moj chlop ma 196 i robilam tylko drzwi na zamowienie bo moja kabina jest miedzy 3 scianami w tym jedna ma w sobie wkladke szklana by swiatlo dochodzilo i drzwi same na zamowienie szklane nie byly drogie, wbrew pozorom czasem cos na wymiar wychodzi taniej niz cos z meta firmowa..alez ty sobie moment na ten remont wymyslila swoja drogaa balbinka ma rację z tą plazmą zdecydowanie LCD , nie zastanaiwaj sie nawet najtansze znajdziej na www.skapiec.pl ja tu swoja kupilam samsunga i jestem bardzo zadowolona, moj brat jet fachowcem w tej materii i mowi ze samsungi lcd maja najlepsze parametry w stosunku do ceny , aha teraz doczytalam o tesciowej..no wspolczuje, ja z moim mam podobne problemy bo wszyscy go traktuja jak caritas..i wszystkim sie wydaje ze nam pieniazki z nieba leca a my oboje w biznsesie od rana do wieczora , i to ze je mamy to wynik naszej ciezkiej pracy, umiejetnego ryzykowania i inwestycji..ale nie siedzimy nigdy w barach nie piwkujemy, jedyna nasza rozrywka jest wyjazd na wakacjie zasluzone i nasze wieczory we dwojke gdy wlaczamy sobie film bo oboje jestesmy pasjonatami kina..mam wrazenie ze wszystkim sie wydaje ze skoro nie chodze do biura od 9.00 do 18.00 to nie pracuje..tylko ze nikt nie rozumie ze prowadze firme w domu, ze musze sie sama mobilizowac i wymyslac, pilnowac i realizowac projekty takie jak najwieksze agencje reklamowe gdzie pracuje nie jedna ososba a 20..tez musialam sie wygadac..i sorry ze taki post dlugi napisalam..ale siedze pilnujac blatowych instalatorow, za oknem 25 st i ja w domu! mam dosc, i znowu cukru nie wsypalam w spodek a dzis 12 dzien cyklu i zacząl sie romantycznym porankiem ergus..oj niedlugo bedzie juz widac malą pileczkę ale w tym sezonie wszedzie modne odcinanepod biustem sukieneczki i bluzeczki wiec bedziesz mogla nosic nie ciazowe ciuszki i leggingsy tez modne i plaskie balerinki wiec fajnie maja ciezarowki w tym sezonie.. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 14:00 Tatanko, wspolczuje takiej sytuacji Myslę, ze trzeba ja do muru przygwoździć, skoro termin oddania minał juz dwno temu. Wy macie miec małe dziecko, potem chrzciny..a i slub przeciez też was bedzie troszke kosztował, skoro brat P. się żeni.Wiadomo, jakis prezent, stroje itd...Postawcie sprawe jasno i to P. powinien iśc do mamusi na rozmowę oraz argumenty wysunąc żadając bezwzglednego zwrotu kasy. A jesli mamusia sie będzie ociągać z twierdzeniem, ze nie ma skąd....to no cóż...sa przeciez szybkie kredyty typu prowident...niech weźmie i słony procent zapłaci. Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 14:36 Balbinko wojownicza dziś jesteś a powiedz, ze swoja Mamą czy Mamą meża byś tak zrobiła? z sąsiadem to juz bardziej ale jakoś tak najbliższa rodzina nie nastraja do takich kroków. Megi jak to z teściową Mikiego spacerujesz skoro Marudka twierdzi, podpierając się Maciusiem Tatanki, ze ona chłopaka urodzi ?? Erguś to gratuluję trzeciego miesiąca. A skoro u Ciebie nadal cukier stoi.. wyczytałam dzisiaj że można zajść w kolejną ciążę będąc już w ciąży i urodzić razem dwójeczkę, nie wiem czy teraz jakiś potwornych bredni nie wypisuje podobno niezmiernie rzadkie przypadki ale są Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 15:03 lisico, to wszystko zalezy od tego, kto na co pieniadze pozycza.Rozumiem jakis dramat w rodzinie czy coś. Mozna to wszystko w kulturalny sposób załatwic. Wydaje mi sie ,ze tesciówka sama powinna przyjsc i przeprosic za ociąganie sie ze zwrotem, a nie czekac , az ktos sie sam przypomni. Tak sie nie robi najbliższym .I w tym przypadku nie widze powodu, by sie z nią cackać.Tatanka kiedys pisała, ze to nie była sprawa zycia i smierci, tylko jakies fanaberie i dlatego taki mój ostry ton wobec jej tesciówki.Wszystko zalezy od sytuacji.My pozyczalismy kaske wielu osobom i nigdy nie zdarzyła mi sie podobna sytuacja, ale gdy my potrzebowalismy troche kaski na chwilke, bo nam opóźniali wypłate zwrotu z podatku....to nawet nie zdązylismy poprosic, wszyscy albo auta nagle zmieniali albo wycieczki za granice planowali...no cóz ich kasa ich sprawa.To mi troche oczy otworzyło. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 14:50 Uwaga, uwaga, nadaje z linii frontu...panowie fachowcy odpuscili sprawe układania płytek...dowiedziałam się, ze ładniutko bez dobrego sprzetu do ubjania sie nie da..a oni nim nie dysponują.W sumie dobrze sie stało, ze akurat brygadzista tej grupy byl tato mej kumpeli, bo od razu wezwał brukarzy, by fajansu nie było...teraz przyjechała trzecia ekipa w ramach reklamacji...ciekawy dzis dzień...cie choroba...ale rury juz wymienione, droznośc sprawdzona, to najwazniejsze... Jesienna, jak twoi panowie od blatów?wiedziałam, ze marmur takie psikusy robi..ale nie sadziłam, ze granit tez jest taki podstępny. My mamy na kominku tez hiszpański, ale sie błyszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 15:55 Hejka, Ja tak na szybko nie mam kompletnie czasu a jak jestem w domku to od kompa mnie odrzuca tak mam go dosyc w ciagu dnia Dziewczynki wspolczuje wam tych remontów ale z drugiej strony jak bedziecie miały potem ładnieWarto sie poszarpac troche Balbinko widze ze dziewczyny troche Cie wyprostowały ja tylko sie pod tym moge podpisac i sciskam Cie i prosze o mniej stresu dla Ciebie i maluszka Fantaisie byłam dzisja rano w Twoim rejonie byłam w sadzie w Wołominie alez tam kolejkiAle w sumie mili ludzie Marudzia sie wyprowadziła daleko teraz mam do niej.... Tatanko nie ma to jak przytulanko z ranaMaluszkowi nic nie bedzieNajwyzej sie wczesniej wyprowadzi Dr Melba pewnie odsypia te wszytkie stresy Ja nie ma corci ten tydzien i juz usycham jesc mi sie nie chce spac tez nie moge bez niej.....d D taki "odpoczynek"ale ona ma fajne jest super pogoda lata cały dzien po lesie albo po podworku z pieskami fajnie jej M mi sie troche poprawił ale daleko mu jeszcze do stanu normalnego, Ja na spotkanie dzisiaj nie dotre musze isc na oficjalna kolacyjke szczerze mi sie nie chce ale jak szef kaze pracownik musi ..... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 16:22 Antuś - przytulanko bylo u Ergusi U mnie niestety nie, bo P; w izolatce od dwóch dni sypia. Gardlo go boli, wiec lepiej, żebym czegos nowego nie zapala. Jesienna - Wiesz, że ogladalismy tego LCD Samsunga i moja siostra obecnie wesza w jego posiadanie, wiec skoro same pochlebne opinie, to chba sie zdecydujemy. Co do kabinki - to problem polega na tym, że u nas nie ma jak postawic innej, bo zabiera duzo miejsca. Niby lazienka ma 17m, ale jest w niej skos... Takie rozwiazanie jak wasze bylo by najlatwiejsze, ale niestety nie wchodzi w rachube. Wracając do sprawy teściowej - balbinko - jak by mi sie taki adwokat przydal... Moje stosunki z tesciowa sa taka kierdzo poprawne i caly czas grzecznie się usmiecham - teatralnie... ...a przy tym zębami zgrzytam tak, ze szkliwo sobie zetre... Nie potrafie postawić sprawy na ostrzu noza, bo jak kiedys pisalam P. jest bardzo za mama i choć widzi jej będy nie ma sumienia naciskać. Mi tez nie pozwala tego robić i kólko się zamyka... Jego mama cale życie zarabiala na nich sama i w tej chwili tez nikt jej finansowo nie pomaga, wiec P. się lituje, że ona cale życie pod górkę ma i on nie może dokladac jej problemów... Z jednej strony rozumiem, bo ciężko pracowaa mając dwójke dzieci, ale czemu to naszym kosztem ma sie bogacic??? Jakos na nowe buty i dla brata P. zawsze kasa sie znajdzie... Przypomniala mi sie Fantaisie i ich przejscia rodzinne. Z ta kasa czy bez niej poradzimy sobie, tylko szkoda, że musimy liczyc kazdy grosz zamiast zaszalec przy wykanczaniu domku... No to sie znowu wygadalam. oglaszam, że upieklam mazurka i juz zjadlam tyle, ze mnie mdli... Ech...pyszny jest Balbinko - zachowam kawalek dla Ciebie na po świetach Czy żadna Warszawianka poza Megi nie chce sie z Jutką zobaczyc??? Prosze mi się szybko okreslić, bo dziewczyna czeka na info!!! Ja bym sie bala podpaść Jutce, bo ona ma najwieksze myszy w swoich szeregach - zaraz po moich oczywiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 16:44 Dodzwoniłam sie do ginka. Mam dzis i jutro plackiem lezec i tylko na siku wstawać( jesli nawet jest malutki wyciek, to powinien sie zasklepić)w ogole po domu nie łazic przez ten tydzień..cie choroba, i aplikowac sobie te zapisane przez niego tableteczki dopochwowe.Relanium na noc.A tu w sobote obrona. Zatem zegnam babeczki , jak pójde na to siku to tu do was zajrzę wieczorkiem. Balbiniątko Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Spotkanie cd. 29.03.07, 15:35 Dziewczyny trzeba Jutce dac znac co ze spotkaniem a tu jakos brak decyzji. Trudno mi decydowac bo ja moge dotrzec dopiero na 19.00 Kto sie wybiera: dr Melba? Marudka? Yskierka? Finka? Hortika? Ant? ktos inny? prosze dajcie znak! Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Spotkanie cd. 29.03.07, 16:23 Lirio - wdrapuje się do kieszonki. Gdzie jest Monia? Mooooniaaaaaaaa? Jutko ja się niestety dzisiaj nie wybiore i tak marna by była ze mnie pociecha, padam z nóg całkiem, czekam tylko na 17 ..miłego spotkania dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 29.03.07, 16:59 I ja jestem na nowym watku. Przeproaszam, ze sie nie odzywalam, ale nie mialam czasu. Wczoraj mialam wewnetrzny egazmin z teoii z prawka- zaliczylam. A jutro taki zaliczeniowy juz na komputerze, zeby moc uczyc sie jezdzic w praktyce. Zakuwam teraz pytania testowe, wczoraj po hiszpanie zaliczylam 277, a wszystkich 488. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Po wizycie:) 29.03.07, 17:05 Dzis bylam w przychodni, jutro ide na badania z rana i mam na siebie uwazac. Nastepna wizyta za 2 tygodnie i mam brac luteine na podtrzymanie. Jutro troche stresow przez ten test z prawka. Trzymajcie kciuki o 17. A i w pracy robi sie okropnie. Ale sie porobilo... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Feromonka i Jaania!!!!! 29.03.07, 17:07 Ciesze sie bardzo!!!!!! Tyle co Liste zdazylam przeczytac i gratuluje z calego serca!!!!!!!! Trzymam kciuki za nasze malenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Spotkanie z Jutką 29.03.07, 17:29 Spotkanie jest na Bielanach jak ktoś chciałby dołączyć to zapraszamy! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Mavikaa 29.03.07, 17:43 Ja tylko na chwilkę wpadam, bo Szymon ząbkuje i najfajniej by było gdybym miała 4 ręce, albo ze sześć.... Mavikaa - byłam dzisiaj na starym rynku i jest już 1 ogródek a drugi budowali )) więc posiedzimy sobie na kawie na słoneczku )) Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a po wizycie 29.03.07, 18:48 małe ma 6,5 mm (małe co nie?? ale podobno ok) i bije mu serduszko ) Dzięki za kibicowanie z kieszonki i wsparcie. Lecę ha hiszpańki. Miłego spotkania Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: po wizycie 29.03.07, 19:30 Najwazniejsze,ze wszystko w porzadku!!! Ja dalej do destow zmykam Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: po wizycie 29.03.07, 19:30 testow mialo byc jeszcze z 15 mi zostalo do powtorzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mavikaa Re: po wizycie 29.03.07, 21:08 Witam sie ! Dziecko zdrowieje, a nas rozklada. Maz juz pociagajacy nosem, a mnie boli gardlo. Mam nadzieje, ze do niedzieli nam przejdzie, bo czeka nas pare ladnych godzin podrozy. Balbinko, lez i nie ruszaj sie jesli tak lekarz mowi. W ogole odpoczywaj jak najwiecej, bo pozniej bedzie Ci tego brakowac . Ja bym sie chetnie pobyczyla, oblozyla knigami i przelezala caly dzien w lozku ). Tatanko, rzeczywiscie pasowa sytuacja, oby Wam sie udalo to jakos bezbolesnie zalatwic. Odpowiedz Link Zgłoś
mavikaa Re: po wizycie 29.03.07, 21:12 Lirio, to wspaniale, ze wszystko ok. Taka drobinka a ile szczescia daje ). Anialm, no to mi poprawilas nastroj. Widze, ze masz dobre uklady ;PP. Oby pogoda przetrwala. Napisze do Ciebie na priva. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: po wizycie 29.03.07, 21:12 Matalko ciesze sie że z wszystko w porządku i może i dobrze ze luteine dostałaś - tak na wszelki wypadek. Mi gin zapisal duphaston i biorę kaprogest w zastrzykach - dziś miałam pierwszy i nawet nie bolało Balbinko i wszytskie remontujące! ja nie mam glowy zupełnie do takich rzeczy - tzn zmiany i wszelkie ulepszenia uwielbiam, ale samogo tego zamieszania nie za bardzi i na czas remontu najchętniej uciekłabym z domku Tatanko w spr tv też coś mogę powiedzieć, bo kiedyś rozglądaliśmy sie właśnie za czymś nowym i ktoś kiedyś podpowiedział nam że właśnie te LCD są lepsze od tych plazmowych - więc wyboru gratuluje Lirio najważniejsze że serducho bije,a maluch ma jeszcze czas podrosnąć, pozatym w linku od Ergusi wszystko super jest opisane i są nawet zdjęcia! więc ja też się uspokoiłam Matalko a kiedy egz masz z testów? bedziesz miała egz testowy razem z praktyką czy chcesz osobno? Wiecie...nie wytrzymałam dzisiaj i poszlam jednak na bete i przy okazji zrobilam też badanie poziomu progesteronu (zapłacilam ponad 50zł) , ale przynajmniej będę spokojniejszaa jak odbiorę wyniki - jutro popołudniu mam odebrać więc wieczorem sie odezwę i mam nadzieję przekazać dobre wieści Ciężarówki czy Was tez tak suszy? bo ja jak przyssam sie do butelki z mineralną to chyba z litr na raz wypije Aha szukałam strojów kąpielowych z atlantica ale podobno jeszcze w sklepach nie pojawiły sie jeszcze nowe kolekcje, a chciałam do końca marca w jakiś się zaopatrzyć - widac chyba będę musiała jeszcze troche zaczekać... Jesienna Kochana wybacz, że tak długo czekasz na moją fotę, obiecuję, że zaraz ja podeślę, buziakuję i jeszcez raz przepraszam wybaczysz? narazie zmykam Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: po wizycie 29.03.07, 21:31 madziu a ty też mlodziak jesteś kochana, znaczy młoda mama a ja dzis bylam w lumpeksikach na dzielni bo kocham tak samo lumpeksiki jak sukienki z zary wiec znalazlam dla mojej kolezanki w 9 miesiacu ssssliczne 3 rzeczy dla maluszka mieciusie jak nowe, w paseczki bo bedzie chlopiec, mam nadzieje ze sie nie obrazi ze z lumpka jej cos dam..ale szkoda mi bylo nie kupic tak byly sliczne, duzo lepsze jakosciowow niz nasze wyroby z H &M nowe. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Jesienna 29.03.07, 21:39 jeśli chodzi o lumpexy to ja chyba maniaczka jestem - czasem sie zastanawiam czy takie uzależnienie da sie wyleczyć w second handach nieraz znalazłam już mojemu P. ciucha, sobie też już kupiłam kilka niezłych bluzeczek i nawet spodnie o dzieciaku nie wspomnę, mam juz torbę dla malucha pełną ciuchów i nowych i z lumpexu. A wracając do cukru na spodeczku to ja nie mam...ale może powinnam na wszelki wypadek troszkę nasypać? aha i te ciuszki które mam dla malucha trzymałam cały czas na wierzchu tzn w szufladzie do której codzinnie zaglądam, a pod koniec lutego spakowałam ciuchy i schowałam na dno szafy - myślac sobie że i tak narazie nie będą nam potrzebne, a z moich obserwacji wynika, że zaszłam w ciążę na początku marca - czyli kilka dni po tym jak schowałm ciuszki i nie patrzyłam na nie codzinnie ciekawe czy coś w tym jest... Jesienna ja znowu taka młoda nie jestem zawstydzasz mnie jestem z 82, a chyba są tu jeszcze młodsze? Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Jesienna 29.03.07, 22:36 madzia ja 76 rocznik! wiec ty jestes mlodziak! ja ci powiem tak, w zyciu nie kupila ciuszka myslac o moim nie poczetym dzieciaczku i co? i nic, nic to nie dalo, wiec wlasnie sie zastanawiam czy nie zostawic sobie jednych spiochow na dobry znak a ja mam z lumpeksu piekna czarna cielecakurteczke skorzana dopasowana ze stojka takajak teraz sa najmodniejsze za 25 zl i dzis mnie babka zapytala gdzie taka kupilam zakupilam rowniez w zarze sukienke w maki taką bąbke jedwabną jak zaciąze to mi sie tam nawet 9cio miesieczny brzuch zmieści Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: po wizycie 29.03.07, 23:13 Lirio - gratuluję serduszka!!! widziałam je z kieszonki )) Feromonko - mnie też tak suszyło. teraz już trochę przeszło, choć nadal piję więcej niż zwykle. alepierwsze tygodnie to butelka mineralnej była mało. Jesienna - ja uwielbiam chodzić po lumpeksach!! tutaj są tylko sklepy charytatywne, pomoc dzieciom czy coś w tym stylu i tam ludzie oddają wszystko co mają niepotrzebne:ciuchy, naczynia, obrazy itp. Lubię w nich czasem poszperać - ostatnio kupiłam bluzeczkę ciążową ) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: po wizycie 29.03.07, 22:38 Lirio, super wiadomości!Możesz odetchnać z ulgą. Feromonko, zatem juto daj cynk po odebraniu wyników. Anialm, mówisz,ze juz parasolki stoją...buuuuu a ja myslałam,ze sie z wami na spotkanko umówię, a tu pewnie kicha wyjdzie Jesienna, ja mam alergie na ciuchlandy, bo jakos niczego nie umiem znalexc i tylko czas tracę. T Z tym trzeba sie urodzić...pamietam za czasów studenckich wyprawy z moja psiapsiółką..wtedy obie miałysmy super ciuszki..ona to miała nosa..zawsze cos świetnego wypatrzyła alez dzisiaj cisza na forum.... i prezesowa od wczoraj nawet nie nukneła.....mam nadzieje,ze jej pawiki tak nie osłabiły.... Koniec kolacji i zółwim krokiem ide leżeć... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: po wizycie 29.03.07, 23:16 Feromonkjo - ja też się uzależniłam od ciucholandów - to strasznie wciąga. Nie było soboty żebym nie zwiedziła kilku moich ulubionych i zwykle coś z nich przynosiłam ) teraz jestem na odwyku hehehe A kupowałam i dla siebie, i dla M i dla rodziców i szwagra ) większość rzeczy była trafiona w dziesiątkę! I za grosze ) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: po wizycie 29.03.07, 23:36 Lirio, cieszę się bardzo z Twojego drugiego serduszka Dziewczyny, a ja się wyluzowuję...spacerek, książka,spokój, swiadomość,że wdraoałam się na bardzo wysoki schodek, i teraz mogę usiąść na jego brzeżku i beztrosko pomajtac nogami... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 przeklejam:) 29.03.07, 23:44 video.google.com/videoplay?docid=9009233370287446381 Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: przeklejam:) 30.03.07, 00:14 Melbuś - majdaj sobie nóżkami ile tylko chcesz i możesz popatrzeć na nas z góry z tego schodka ))) Buziak dla ciebie!! dzielna kobietka z ciebie!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Piątek:) 30.03.07, 07:42 Dzień dobry Wczoraj udało nam się zorganizować małe bielańskie spotkanie Jutka zgodziła się dojechać i poplotkowałyśmy sobie w następującym gronie: Yskierka, Jutka, Maruda , Miki i ja. Jutka wygląda tak zgrabnie i ma taki zgrabny brzuszek, że można pozazdrościć Niestety nie zrobiłam zdjęc bo po porstu zapomniałam;P Życzę wszytkim udanego piątku m. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Piątek:) 30.03.07, 07:54 dziewczyny, mam nadzieję,ze nie macie mi za złe,ze wczoraj nie dotrałam...?nie dałam rady... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Piątek:) 30.03.07, 08:13 Dzień Dobry!! Witam się w piątek, u nas słoneczko wychodzi. Mam nadzieję, ze weekend będzie ładny. Wczoraj odebrałam betę – 9384!!!!!!!!!! Szok jakiś, wychodzi na to, ze to 6-7 tydzień. Czyli zmajstrowaliśmy dziecię jeszcze przed moim wyjazdem do Oxfordu. Szok. Że żaden test nie wyszedł to naprawdę nie mogę się nadziwić. Najgorsze jest to, ze pierwszy test w zasadzie robiłam bo lekarz przepisał mi antybiotyki. Wyszedł negat i je wzięłam. A teraz okazało się ze byłam już w ciąży...I teraz się martwię ze to mogło zaszkodzić Mam nadzieje, ze nie. I w ogóle jeszcze śmiesznie bo tydzień temu umówiłam się do gina w zasadzie żeby mi @ wywołał a tu idę już z ciążą ))) Może jak w czwartek pójdę to będzie już coś widać??? I na święta moglibyśmy rodzince już powiedzieć. Ale czad ) A dzisiaj obudziłam się o 5 i już nie mogłam zasnąć, było mi potwornie niedobrze i żołądek mnie bolał. Czy to już dolegliwości ciążowe? Chyba za wcześnie. A za miesiąc na rejs jadę!!! Tam to dopiero będę rzygać Odezwę się wieczorem bo ja znowu jestem słomiana wdowa dziś No i przepraszam za taki egoistyczny post ale po firmowej imprezie jestem i trochę chce mi się spac... papa Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Piątek:) 30.03.07, 09:03 Witam sie w piąteczek Smutno mi, bo słoneczko gdzieś się schowało, ale damy jakos rade Jaaniu - przez pierwsze 2-3 tyg. od zapłodnienia dziecko nie jest z toba połączone na tyle, by przenikało do niego to co pijesz i jesz. Tak to mądrze natura wymyślila, ze same nie mozemy za bardzo Maluszkowi zaszkodzic do momentu, kiedy potencjalnie powinnyśmy juz byc pewne, że to ciąza. Oj szkoda, ze zdjęć ze spotkanka nie bedzie... Tak sobie myślę, że temu Mikiemu to stanowczo za dobrze!!! Same Laski ciągle go odwiedzają...żyć nie umierać Fantaisie - hop, hop!!!! Zyjesz Monia, czy podczas nieobecnosci Pawełka pawiki mocniej dokuczają??? Feromonko - ja mam taką suszę przez całą ciążę. Sucho w buzi, w nosku, w oczkach...jedynie w uszkach mam nadprodukcje Biorąc pod uwagę fakt, że w organiźmie zachodzi tyle zmian, a i krwi objętościowo przybywa, to chyba pozostaje nam targac ze sobą butle z woda, co by nie wyschnąć. Jesienna - nosz co za pech z tym blatem Mam nadzieje, że jak go wymienią to sytuacja ne powtórzy sie! Ja wczoraj o mało nie złamałam postanowienia wielkopostnego. Powiedzcie mi, czy to za dużo wymagac, by: Kinkiety na ścianie, telewizor i pólki w zabudowie były symetrycznie rozmieszczone? Wczoraj P. o 23 powiedział mi, że on ma w nosie jak to bedzie ustawione, bo jemu nie chce sie kabli przenosic... Miał dużo szczescia, że dożył dzisiejszego poranka Zmykam posprzatac chałupke i bede dzisiaj uskuteczniac lenia, a po poludniu jedziemy upolowac w koncu jakas kabinke prysznicowa. Jak nic dzisiajnie znajdziemy, to ja wiecej nie bede nad tym debatowac i kabinki nie bedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Piątek:) 30.03.07, 09:08 Wpadam na chwilke.Noc była koszmarna, jak juz w koncu usnełam, to od razu dzwonił budzik męzula Jaaniu, super beta....i tak po cichu sobie myslę, że moze załapałas sie na cytrusiowe kreski))Gratuluję!!! Melba, a fikaj sobie tymi nózkami fikaj i wypoczywaj))) Moze kiedys najdzie cie ochota by wdrapac sie na wyzszy schodek))Gratuluje raz jeszcze! Cieszę się, ze spotkanko jak zwykle bylo bardzo udane. Poczłapię teraz na tapczank i trza sie wziąc za następne zagadnienia...jak mus, to mus.Jestem jakas taka rozbita i najchetniej ogladałabym tylko sufit, nijak nie moge mysli zaszeregowac na inny tor. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Piątek:) 30.03.07, 09:33 Balbinko - nie myśl tak nawet. Dla mnie wiązałoby się raczej z tym, ze nie wrócę od razu do pracy, bo niańki do dwojki to raczej nie znajde u siebie. A siedzenia w domu nie wyobrażam sobie jednak.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Piątek:) 30.03.07, 09:38 Jesu, przeraziła mnie ta mysl...ponoć marudka to samo powiedziała. No i nie chcę nic mowic, ja mam w rodzinie pare par bliźniaków. Miedzy innymi brat mojego ojca ma, kuzyn mojej mamy i kuzynka mojej mamy..brat babci tez miał..trochę dużo co? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Piątek:) 30.03.07, 09:54 Jaaniu sliczna beta a co do bliźniaków to nie martw się na zapas, po prostu ciesz sie że Wasze marzenia się spełniły i jesteś w ciązy Na martwienie się znajdziesz czas później Balbinko, leżakuj sumiennie Tatanko, Twój P. wie, że cudem ocalał? Mavika mam nadzieję, że szybko z mężem zwalczycie przeziębienie! Bierzcie przykłąd z Emiska Ja zaraz znikam z Mikim do chrurga. Odezwę się po powrocie. m. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Piątek:) 30.03.07, 09:57 Megi ja sie baaaardzo ciesze i przyjmę wszystko, przeciez wiesz tak sobie gdybam bo w sumie i Balbinka i Marudka prorokują zastanawiam się czy w czwartek coś już zobaczę u lekarza czy to za wcześnie?? Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Piątek:) 30.03.07, 10:04 Jania nie panikuj ja też na początku się przeraziłam jak pękły 3 jaja, ale potem zastanowiłam się nad tym i ... teraz żałuję że to nie parka. Pomyśl siedzisz z maluchami trochę ale masz już dwójkę, jak sobie policzysz to wyjdzie nawet mniej czasu niz na każdego z osobna ) Beta bardzo wysoka, ale przecież nie wiesz , może to rzeczywiście 6 tydzień, kiedy idziesz do gina?? Tatanko rozumiem cię doskonale, wczoraj posprzeczałam się z M. o podobne rzeczy. Nawet nie che mi się o tym mówić szkoda słów. I mam problem z ginkiem. Muszę ją zmienić, bo czuję się wykorzystywana. Odkąd jestem w ciąży ceny wzrosły, za samą rozmowe z wypisaniem L4 zapłaciłam 60 zł a wczoraj za usg 100zł, jeszcze miesiąc temu było 60zł, a czasem 50zł. Nie lubię takiego ruchomego cennika, cena zależy od nastroju lekarki?? pacjentki?? albo od pogody?? Poza tym żadnych bezpłatnych badań na NFZ. Wiecie, ja jestem w stanie wiele poświęcić dla dobra mojego dziecka no i stac mnie żeby od czasu do czasu za coś zapłacić, biedy totalnej nie klepie, ale czuję się trochę wykorzystywana. Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Piątek:) 30.03.07, 10:13 Jaaaaniu gratulacje! to dopiero niespdzianke macie i ta beta...szok. Czyli potwierdzasz teorie ze testom za abrdzo ufac nie mozna i lepiej isc na bete. No kochane sypią się te ciąze na wiosne że hej! mam nadzieję ze my z tej oczekującej listy też wszystkie się zalapiemy, wierzę że do lata sie uda ja sie dzis pieknie wyspalam magnez zaczyna chyba dzialac bo nie jestem juz porannie zmęczona buziaki dla wszystkich ...dziś uwaga: polerują blat czyli historii kuchennych część dalszy Odpowiedz Link Zgłoś
potwors PoCiAnY!!!! 30.03.07, 10:34 Przylecialy!!! www.bociany.kalinski.pl Wszystkiego dobrego w piatek! Jaaniu - piekna beta!!gratuluje! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: PoCiAnY!!!! 30.03.07, 11:01 Zapomniałam napisac i teraz jak zobaczyłam kafelkarza to mi sie przypomniało. Wczoraj nabyłam nowa komórkę, bo stara umowa wygasła i skoro nowa zabawka w domku, to trzeba ja rozpracowac. Po północy zamiast spac kopiowałam numerki i tak mi sie jakos nacisneło i zadzwoniłam do mojego - bardzo przystojnego - kafelkarza. Oczywiscie od razu sie rozłączyłam, ale on oddzwonił przestraszony przed 1 w nocy, bo myślał, że się łazienka wali, albo inny czort, a że ja kobieta w ciąży, to może i coś ciekawego wymyślilam i chce mu o tym powiedziec teraz, a nie rano. Głupio mi było, że go obudziłam, a z drugiej strony zdziwiłam się, że sie tak przejmuje... hmmm...albo wrecz się boi, bo taką minę ma niebardzo jak mnie widzi Podeślę Wam dzisiaj nowy numerek kom. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Piątek:) 30.03.07, 10:57 Hej! Udalo mi sie spacyfikowac mojego wyjca smoczkiem i chwilowo lezy na kocu i gapi sie na cos... chyba na kwiatki, bo z niej typowa baba, kwiatki uwielbia Jaania, z taka beta to ty napewno cos zobaczysz na USG, tym bardziej ze USG masz za tydzien. Jesienna, no to faktycznie ciezko o jakis zestaw witamin skoro foliowego nie mozesz. Falvit nie zawieraz kwasu foliowego, ale A tez ma, ale moze mniej niz A+E, bo tam to chyba sporo tez A jest. I kolejne fajne spotkanko mnie ominelo... Melba, fajnie masz, ze sobie mosze siedziec na tym schodku i nogami machac... ech... Marysi juz sie znudzilo lezenie i patrzenie na kwiatki... dlaczego ona ciagle placze??? Skoro dzieci placza, zeby pokazac, ze jest im zle, to jej jest zle caly czas... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Piątek:) 30.03.07, 12:45 Jaaniu - beta piękna!!! i nie zamartwiaj się tylko ciesz się kochana!! to cud poczęcia własnie się wydarzył ))) I wiesz, czytałam w pewnej mądrej książce że niektóre dziewczyny tak mają że testy im bardzo późno wychodzą - nie wiadomo dlaczego. I na usg juz powinnaś zobaczyć serduszko !! Megi - trzymam kciuki za wizytę i za paluszek Mikiego. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Piątek:) 30.03.07, 12:56 Erga, mam nadzieję, ze się nie mylisz i rzeczywiście coś zobaczę a w ogole to juz do domu chce... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Piątek:) 30.03.07, 13:10 No i tak jak przewidywała Lirio, Miki ma dodatkową kosteczkę. Możliwe, że kiedyś będzie trzeba ją usunąć chirurgicznie, bo jest w dość wrażliwym miejscu, ale narazie nie musimy się przejmować Jaaniua jak Twój M. zareagował na tą cudowną wiadomość? A co do wizyty, to myślę, że będziesz już miała supr widoczki na usg Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Piątek:) 30.03.07, 13:15 Megi - on jest przeszczęśliwy. Wyszlam z łazienki bo mnie zatkało jak te kreski zobaczyłam to on normalnie oszalał z radości ) Tak bardzo chciał byc tatą Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Piątek:) 30.03.07, 13:27 Ide z moja mala terrorystka na wazenia... to jest okropne, ale ja sie naprawde zaczynam jej bac. Czuje sie taka beznadziejnie bezsilna... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Piątek:) 30.03.07, 13:41 a i jeszcze chciałam Tatance napisać ze ten cukier to mi wcale nie pomógł bo ja juz byłam w ciązy jak się z Wami wtedy spotkałam (sądząc po becie) Althea - trzymaj sie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Piątek:) 30.03.07, 13:48 Tatanko - niezły numer z tym kafelkarzem - się chłopina musiał przejąć ) Jaaniu - jak to cukier nie pomógł?? małe się pewnie wtedy gnieździło więc pocian mu pomógł ) i tej wersji się trzymamy! Althea - a pytałas lekarza czym może być spowodowany taki płacz? może mała ma kolkę.. ale nawet jeśli tak to ponoć po 3 miesiącach przechodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Piątek:) 30.03.07, 13:49 Jaaniu - czy ucałowałaś ode mnie Teodorka?? nosz należy mu się - dzielny chłopak!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Piątek:) 30.03.07, 13:57 ucałowałam ale nie omieszkam ucałowac go raz jeszcze. ale dopiero jak jutro wróci Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Piątek:) 30.03.07, 14:00 dzięki!!! ależ się cieszę!!! wciąż nie mogę uwierzyć w ten niesamowity łańcuszek!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Piątek:) 30.03.07, 14:04 Erga ja tez jakby mi ktos w poniedziałek powiedział, ze to ja będę kontynuowac sztafetę to w zyciu bym nie uwierzyła. Przez te dwa głupie testy nawet się nie łudziłam.... więc teraz kto po mnie pałęczkę przejmuje?? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Piątek:) 30.03.07, 14:07 kolejka do kreseczek coraz krótsza!! i to mi się podoba! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Piątek:) 30.03.07, 14:09 Erga niestety tutaj nie mam dostępu do poczty gazetowej a ja chyba tez muszę ta listę zaktualizowac bo numer telefonu zmieniłam... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 pustki 30.03.07, 15:03 no tak, jak mojego szefa nie ma i moge cześciej na forum zaglądac to akurat rozmowa się nie klei... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Piątek:) 30.03.07, 14:06 mam prośbę - czy któraś z was mogłaby mi przesłać tą listę (tabelkę) w najnowszej wersji?? bo wiem że trochę zmian tam wprowadziłyście a ja niestety nie mam ich tu na laptopiku. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Piątek:) 30.03.07, 15:20 nie zgadniecie gdzie jestem u Megi i ziecia oczywiscie, chyba juz mnie maja dosc DD nie czytlam nic, bo mnie brat do kompa nie dopuscil, wiec nie wiem co jest ... oprocz tego ze u Jaani sliczna DUZA beta i ze moze Cytrusi kreski znalazly wlascicielke wkoncu D Jaania * a no i widzialam sie z Jutka i Yskyerka. Jutka nie wziela ze soba do w-wy Lenki!!! ma tak malenku brzuszek, ze szok ) i slicznie wyglada ) Yskyerka tez kwitnaco ) ale furore i tak zrobil Miki - podrywajac Yskyerke, tesciowa to on juz jest znudzony kissy dla wszystkich ) aa Gruba kopy za podrywanie mi chlopa masz jak w banku Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Piątek:) 30.03.07, 15:38 Maruda - bo Miki dobrze wie że z Ciebie teściowej mieć nie będzie jak Ty wszem głosisz że to Błażejek. No chyba że w kolejnych rundach Jaania cieszę się z Twojej bety i wiesz co .. ja też cukru nie miałam. Lirio ale miałaś fajne widoczki wczoraj. Dr Melbo - z niskości ci macham rączętami. A powiedz niedawno pisałaś o pomysłach naukowych to jaki masz dalszy plan? Na następny schodek siup? Ambitna z Ciebie kobieta aż pęcznieje z dumy że z Tobą przy jednym stole siedziałam. W końcu takich dr to nie ma na pęczki. A ja się pytam gdzie MOnia.. i Channtal. Ja zaraz mknę do ginka i dobrze bo dzisiaj odebrałam wyniki i jakieś bakterie się mnie imają. Ale że dzień dzisiaj zakręcony to nawet nie miałam czasu się nimi zdenerwować. Dziewczyny ja nie wiem co jest ale padam.. wracam z pracy i leże jak ta skóra z diabła. Musze przełamać swoje opory i poprosić o zwolnienie bo nie wyrabiam a robota od początku tygodnia mi wcale nie idzie, w zasadzie to nic w tym tygodniu nie zrobiłam aż mi wstyd wypelniać karty pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Piątek:) 30.03.07, 16:29 Coś się psuje z moim explorerem, ech... te komputery Lisiczko a ty wybrałas już konkretnego ginka, bo pamiętam że też sie zastanawiałaś. A widoki no cóż ) Widziałam jakąś małą kropkę w dużym pęcherzu, a w tej małej kropce była jeszcze mniejsza kropka pulsująca DD I tyle DD Ale mamy wiosnę w Pocianowie ) Jania już nie mogę sie doczekać Twojej wizyty u gina. Aż zżera mnie ciekawość. Kiedy robiłaś te testy i w którym ty dniu cyklu jesteś teraz?? Bo to chyba już jakiś czterdziesty któryś tatanko niezła historia, wynika z tego że albo z niego porządny chłop albo ty taka straszna jesteś No ładnie Marudka "zostawia Męża w chorobie" a "Tatanka podrywa męża bliźniego swego" Czekamy na wynik bety Feromonki Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka mam wyniki bety 30.03.07, 16:58 2476,88 więc rośnie))!!! a była robiona w 5tyg 5 dniu od OM więc to chyba dobrze i progesteron 30,30 ng/ml przy normie 2,8 do 147,3 więc wydaje mi sie troche niski, ale biorę już zastrzyki - kaprogest więc musi być tylko lepiej Jaania gratuluję bety! kto następny do sztafety? Odpowiedz Link Zgłoś
inia1984 Re: mam wyniki bety 30.03.07, 18:28 Madziu!!!! bardzo sie ciesze ze maluszek rośnie!!! az mi sie serce raduje)))) zdrowej ciazy i wielkiego brzuchola zycze))) odezwe sie na priv buziaki))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: mam wyniki bety 30.03.07, 19:27 Marysia znowu przytyla pol kilo i ma juz 5180g i 60cm. A ja zaraz zwariuje, bo teraz sie drze i nawet cyca nie chce ciagnac... Feromonko, super ze beta rosnie ladnie!!! Bebelek cos dawno nic nie pisala i Olcia cos milczy... odezwijcie sie dziewczyny! Marudka, ty to masz dobrze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: mam wyniki bety 30.03.07, 20:43 Jestem na moment...cały dzień w pracy, jutro i pojutrze tez, bo akcja sterylizacyjna...wypoczywam jak złoto;P I mam jakies plamienie-minimalne-slad na papierze, a to 22 dc; i przeca duphaston biorę Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 czytam was od 22 31.03.07, 00:13 i w koncu postanowiłam sie odezwać, zeby pogratulować Jani i Feromonce- wspaniałe wieći kochane!!!! NO i naszej pani doktor MElbusi!!! dOSTAłAM FOTKI OD lISICY, ALE nie ma na nich samej Lisicy, bardzo chce zobaczyc to podobieństwo do Bebell,. błagam wyslijcie mi. Rozmawiałyscie o ilosci dzieci, ja kiedys pisałm , ze chce miec 5, ale zmniejszyłam o jedno ta ilosc. PO wakacjach staramy sie o drugie, potem robimy 6 lat przerwy( tak jak Jesienna) i bedą dwa następne, jak BÓg da......i chciałabym by to były bliźniaczki.... ale ja to sobie moge chciec))) Ergus , jak ci po powrocie? Mavika, trzymam kciuki za dostanie nowej pracy. Skoro podeszłaś na takim luzie to pewnie tylko na twoją korzysc to przemawia))) Ja jak zwykle z doskoku, raz na jakiś czas. Az mi żal, bo mamy dwie nowe forumki, Mavikę i Lisice i prawie się nie znamy, nie miałam okazji czesciej do was poklikać- ale jak nadejda wakacje to sobie odbijemy, co dziewczyny??? Proszę o kciuki na poniedziałek. Martwie sie , ale musi jakos byc. Mam problemy z zołądkiem, ciagle mnie boli, moze to stres, ale wolę to sprawdzic i mam skierowanie do szpitala na gastroskopię i kolonoskopie w pełnej narkozie. Oby było wszystko ok. Bądzcie ze mną bo z wami o wiele raźniej. Dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: czytam was od 22 31.03.07, 01:40 hej, znowu jestem w samochodzie i miałam czas zeby was podczytac, tak własnie konczy prace moj M i dopiero jedziemy do Małej tak ze jak sie obudzi to juz bedziemy Jaani i Feromonce gratuluje wspaniałej bety ) Dr Melba ale kiedys to Ty musisz odpoczac, moze warto pomyslec o urlopie? Po takich przezyciach musisz troche odreagowac Dziewczyny strasznie mi przykro ze nie mogłam sie wyrwac na spotkanie jak przyjechała Jutka, ale wszystko sie opozniło a potem nie wpadało mi wyjsc bo był tez szef na spotkaniu a i tak wyszlismy jako pierwsi a było juz i tak straszie pozno....musze przyjechac do Wrocławia, Tysiu trzymam kciuki zeby było dobrze, i pewnie sie meczysz, trzymaj sie, Balbinko kochana mam nadzieje ze tam nic złego sie nie dzieje i gin podbuduje Cie na duchu I ja tak popatrzylam sobie na liste i ja chyba powinnam zostac przesunieta na obserwujace bo ja sie na razie nie staram bo jeszcze nie moge w czerwcu zapadnie dec czy bede mogła ewentualnie Althea Marysia tak z tych kolek płacze tak? jak piszesz o Małej przypomnina mi sie Moje diablo darło sie non stop nie miałam czasu wypic herbaty o obiedzie nie wspominajac a jej oprocz kolek chodziło o to by byc przy mnie jak kangurek non stop wiec przestałam walczyc i nosiłam przy sobie cały czas i poprawiło sie a ja sie tak przyzwyczaiłam ze prawie wszystko w domu mogłam zrobic z nia przyklejona do mnieMa nadzieje ze Małej niedługo przejdzie i Ty sobie tez bedziesz mogła odpoczac Megi, czyli z Mikim czekacie sobie spokojnie, kolegi coreczka tez miała taka dodatkowa kosteczke i miała operacje w osmym miesiacu teraz nawet prawie sladu nie ma U mnie w zasadzie wiele sie nowego nie dzieje pracuje sobie intensywnie ale jest mi tutaj bardzo dobrze atmosferke w pracy mam super co sie wysmieje to mojeM oczywiscie jak widac na załaczonym obrazku po pracy wiezie mnie jeszcze samochodem nie chciał zebym prowadziła no trudno zaszczytu prowadzenia jego samochodu trudno czasem dostąpic)Wiec ze zwlnieniem tempa troche ciezko idzie podobno potrzebuje czasu, ale mam go na oku Mam ambitne plany na ten weekend, chce pojezdzic rowerem z Mała po okolicach trasa wstepnie zaplanowana ciekawe tylko jak jutro bede przytomna po tej nocnej eskapadzie Czekajac na M poogladałam sobie nasze zdjecia ze slubu i podrozy poslubnej jakie my szczylki bylismy az mi sie wierzyc nie chce jak moi rodzice sie zgodzili zebym w tym wieku slub brała))normalnie na zdjeciach to taka małolata a M chłopaczek To chyba na razie tyle Dobrej nocki zycze chcociaz pewnie i tak juz śpicie Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: czytam was od 22 31.03.07, 05:23 Nie wiem co sie kurka dzieje z gazeta ale post mi wsiakl. W skrzynce mam pusto a w ulubionych forach tez nic, wszystko jakis czort trafil (( Jaaniu i Feromonko gratuluje bety!!! Jaania blizniaki powiadasz? W czwartek sie okaze czy bedzi ejedno czy dwa serducha Althea a Marysia to cyca nawet potrzymac i pociamac sobie nie chce?Moze jednak napij sie tej herbaty z kopru? Gripe Water u nas tez cuda dzialala. Wiecej nie pamietam. Aha Bebell i Monai faktycznie gdzies wsiakly. Mamnadzieje, ze prezesowa nie wisi nad kiblem. Tycj to w poniedzialek siedze u Ciebie w kieszonce. Ant a ile Wy lat mieliscie w dniu slubu? Mam nadzieje, ze dobrze i spokojnie dojechaliscie. A ja mialam duzo pracy dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 sobota:)) 31.03.07, 08:01 widam w sobote i chce prosic o trzymanie jutro kciukow bo podpisujemy umowe przedwstepna na dzialeczke pare etrow ponad 1000 w pszczynie. wczorajzarezerwowalismy sobie ta dzialeczke wiec w nocy nie bardzo moglam spac. mego nie przemuj sie ta kostka moja alicja miala na kciuki tak jakby dodatkowy paliczek tylko nie bylow tym kosci miala zabieg jakmiala 8 m. Niestety u niej jest slad bo strasznie krwawila i zszywali jak najszybciej nie przejmowali sie plastyka zeby sie dziecko nie wykrwawio. u was tez bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Althea 31.03.07, 08:51 Althea może Marysia faktycznie ma kolki. Ja podawałam Kasi właśnie Gripe Water i u nas była kolosalna różnica po tym. Praktycznie przestała płakać. Jak jednego dnia jej nie dałam tej wody, to znowu był płacz. To jest gotowy płyn do picia, który podaje się dziecku do 6 razy na dobę. Może sprawdź czy u was jest to dostępne. Spróbować warto a napweno nie zaszkodzisz tym dziecku. A jak nie ma tego u was, to może przysłać Tobie? Pomyśl o tym. Wiem, że nie ma chyba nic gorszego od długotrwałego płaczu dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Althea 31.03.07, 16:51 Biedactwo z ciebie i małej tez mi żal. Moja siostra podawała dziecku te herbatki z koperku...ale to jakies takie specjalne były. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea 31.03.07, 17:04 Tatanko, sciski dla ciebie! Wiem jak to jest, tez czasami mam ochote sie gdzies schowac. Zobaczysz nie bedzie tak zle z tymi goscmi, pogadacie, troche sie rozluznisz... tylko niech P. lata z kawka i ciasteczkami. Balbinko, ja tez mam ta herbatke taka dla dzieci od 1 miesiaca, ale ja i tak nie chce jej tego dawac... no i tak mam tylko dwie porcje, wiec nawet nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Sobotnio 31.03.07, 09:55 Witajcie moje drogie - wybaczcie że ja tak z doskoku ale poprostu ostatnio mam olbrzymi problem z wolnym czasem. Duchem jestem cały czas z Wami. Nawet nie wiem co się wydarzyło - ale doczytam - obiecuję. Mam pytanie do kobitek po inseminacji - jak długo należy zacować wstrzemięźliwość przed IUI?? W poniedziałek jadę na podglądanie jajeczek - i tu kolejny znak zapytania. Jakie są szansę aby w 12 dc była IUI?? Bo nie wiem czy już powinnam ze sobą J. ciągnąć Dajcie mi znać bardzo proszę. Wspaniałej soboty Wam życzę Odpowiedz Link Zgłoś
mavikaa Re: Sobotnio 31.03.07, 10:25 Hej ! Jestem w trakcie pakowania i staram sie jak moge, zeby nie brac za duzo, ale jakos mi nie wychodzi. Jutro o 10.50 tzn. o 9.50 polskiego czasu mamy wylot. Mam nadzieje, ze Emisiek nie rozniesie samolotu. Mimo, ze katar juz prawie sie konczy, to nadal go meczy i strasznie to moje dziecko placzliwe jest. Ant, ale zazdroszcze tej wycieczki rowerowej. Ja tez kazalam tacie przygotowac moje dwa kolka i jak pogoda dopisze to sobie poszaleje . A atmosfera w pracy to wazna rzecz, wiec tylko sie cieszyc, ze Ci tam tak milo. Tycja, odbijemy sobie na pewno ). I bede trzmac kciuki mocniutenko. Narkozy nie cierpie, tzn. budzenia sie po niej. Nie wiem dlaczego ale haftuje jak kot. Co do liczby dzieci to chcialam 3, ale chyba skonczy sie na 2, bo latka leca ). Nie chcialabym za nic, zeby Emis wychowywal sie bez rodzenstwa. Wracam do walizek! Odpowiedz Link Zgłoś
mavikaa Re: Sobotnio 31.03.07, 10:27 Ojej, ale skleroza. Przeciez ja chcialam przede wszystkim pogratulowac Jaani, wiec GRATULUJE!!! )))) Spokojnych 8 m-cy, czy juz raczej 7 . Odpowiedz Link Zgłoś
mavikaa Goraca prosba 31.03.07, 10:30 Dziewczyny, jesli ktoras z Was moze, to prosze niech wysle smsa do Anialm, zeby sprawdzila poczte gazetowa. Wyslalam jej maila w sprawie spotkania, ale chyba jeszcze nie przeczytala, a to wazne. W PL jestem raczej odcieta od neta i nie bede miala jak sie z nia skontaktowac. Z gory dzieki )! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Goraca prosba 31.03.07, 12:54 Marudko - jak to Miki ma być twoim zięciem skoro Błażejek w brzuchu??? no chyba że to Malwinka )) Tysia - własnie miałam pisac że coś zniknęłaś.. Jak Marcelek?? oglądałam zdjęcia w galerii - jest cudny!! Lalisiu - nie dziwie się że nie mogłaś spać. emocje związane z kupnem działki na pewno są duże. Fantaisie!!! hop hop!!!! Feromonko - beta super!!! jeszcze raz gratuluję!! Jaaniu - właśnie - który u ciebie dzień cyklu??? Antuś - fajnie że jesteś z pracy zadowolona. a czemuż to teraz starania odłożone do czerwca, co? czy ze względu na pracę? No tak - Tatanka podrywa Marudkowego chłopa, nonono - się podziało.. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Goraca prosba 31.03.07, 13:07 hejka ja na chwilę tylko. Porządki wiosenne robię a za 2 godzinki jedziemy do znajomej oglądac nowe mieszkanie. A jutro jadę oglądać córcię kuzyna Erga - u mnie 52 dc buziaki dla wszystkich pa acha, Maavika - szczęśliwej podróży!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Goraca prosba 31.03.07, 13:22 Mavikaa - przepraszam, ze tak pozno - ale juz ci odpisałam * Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Goraca prosba 31.03.07, 13:42 Jaaniu - to na pewno zobaczysz serduszko!!! ja byłam w 55 dniu cyklu ale owulacja była tydzień później więc u ciebie już na pewno bije malutkie serduszko puk puk puk puk Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Goraca prosba 31.03.07, 13:45 hmm - czyli między nami 14 dni różnicy bo u mnie dziś 66dc ) oj listopad będzie gorrrrący!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Goraca prosba 31.03.07, 13:51 Jaaniu - Ja jestem z blizniat i za kazdym razem (znaczy2 ) martwilam sie, ze bedzie ciaza blizniacza. Wyczytalam, ze bliznieta sa co drugie pokolenie w rodzinie - ozywiscie nie kazdy cykl to bliznieta przeciez Nie martw sie na zapas - najwazniejsze, zeby wszystko bylo ok z maleństwem. Balbinko - rany!!! ty jeszcze gorszej nerwicy w tej ciazy sie nawabisz. Ode mnie masz oficjalny zakaz zamartwiania sie (nad wyrost, oczywiscie) i wymyslania! No *** sciskam cie mocno!!! Z dzidziusiem wszystko jest ok, wiecidz na sloneczko i poleniuchuj sobie )) Fantaisie - gdzies rzeczywioscie wcielo. Tysia - oczywiscie, zemyslami bede przy tobie w trakcie badań. Na pewno wszystko bedzie dobrze! I juz kciuki zaciskam za starania po lecie )) A co do róznicy wieku 6 lat pomiedzy dziecmi, to ja sobie ja osobiscie baaardzo chwle )) Nusia tak nam pomaga, ze szok. Czasem nawet trudno ja odgonic W czwartek podpisalismy umowe przedwstepna ))))) B. tak sie cieszył... az sam sie z siebie smial, ze taka tradosc mu to sprawiło. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Goraca prosba 31.03.07, 13:53 Erga - same skorpionki sie nam na forum porodza )) Z gory wiadomo, ze wyszczekane beda i zawsze "beda mialy racje" ;P Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Goraca prosba 31.03.07, 14:18 Anialm - no to u nas w domu będzie niezła szopka!! wszycsy skorpiony i jak zaczniemy szcezkać.... ojjj będzie się działo!!! hahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Goraca prosba 31.03.07, 14:22 Pamiętam jak kiedyś pisałaś, że Ty z mężem skorpiony zodiakalne jesteście. Ja mam jednego w domu - i wprawia mnie on czasem w naprawdę wielkie osłupienie Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Goraca prosba 31.03.07, 14:53 anialm napisaam do ciebie meila. jesli jutro bedzie ladna pogoda to rodzice pojada z nami do pszczyny na dzialke i oni zostana w parku pospacerowac z dziecmi a my pojedziemy podpisac umoze jesli bedzie wszystko ok Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Goraca prosba 31.03.07, 15:38 Anialm, Lalisia, super ze podpisujecie umowy! Ja tez chce miec swoj dom... Olcia, ta cherbatka z kopru paskudna dosyc w smaku, ale da sie wypic. A teraz pije rumianek z mieta, wrzycilam do wielkiego kubka torebke miety i torebke rumianku, poslodzilam pol lyzeczki i wcisnelam troche cytryny i nie jest to takie zle, nie czuc za bardzo rumiankiem, a miete lubie. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Hej! 31.03.07, 16:49 Wróciłam z obrony, jakos poszło. Feromonko, beta super, a jak kaprogest nie podziała, to dostaniesz pewnie ten progesteron co Monia. Anialm, gratuluje działeczki!Wcale sie nie dziwię z waszej radości! Lalisiu, trzymam kciuki za udana transakcję. Megi,dobrze, ze teraz to zauwazyliscie. Małemu szybko to usuna i bedzie dobrze. Wysciskaj ode mnie małego podrywacza Yskierko czy ty wiesz komu sie narażasz?Rude nieobliczalne jest czasami Marudzia, a jak sie czujesz? Mam nadzieje, ze męzus nie zapodal ci wirusiku. Faktycznie bebelka i prezesowej nie ma umówiły sie czy co???Bebelek pisał, ze nie ma na nic czasu , a i chyba dzis znowu urzeduje na uczelni... Prezesowa ani słówka...dziwne... Maviko, miłej podrózy! Lisiczko, bierz te zwolnionko bez oporów troszke sie wyspisz, zregenerujesz, jeszcze swięta do tego , to jesli bedzie ok..jeszcze troszke pochodzisz do pracy Jutko, jak zdrówko? Masz juz jakies konkretne plany w sprawie remontu? Jaaniu, spoko, jesli nie chceszblixnaików..to ja juz siedze cicho.I ode mnie ucałuj Teodorka. Jesienna, pozbyłas się juz tego pyłu? Tatanko, to sie biedaczyna wystraszył.I wiesz co..malarza to ja dzis przestraszyłam...juz chciał mi sciemę walnac, ze w środe dotrze..a ja mu na to , ze facet do paneli przyjdzie we wtorek i trudno, mamy ostatni termin, bo kilka razy juz przez niego go odwoływałam...no i we wtorek rano pokój ma byc juz gotowy...ciekawe.... Tysiu, to juz niedługo bedziesz musiała cukier na spodeczek wysypać) witaj w swiecie jelitowych biedaków ant, plan niezły, męza na dotlenienie tez zabierz. Melba, no ładnie miałas tylko nózkami machac a ty co... a te krwawienia, to może przez te ostatnie stresy..i poza tym pisałas, ze owu wczesniej niby była.... a moze to dopiero owu??? Ściski. Lece sie wypoziomować, jakos tak dziwnie sie czuję...czegos brak... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Goraca prosba 31.03.07, 14:08 Witam sobotnio! Tatus na spacerze z corcia, wiec ja mam chwile... musze troche mieszkanie ogarnac, bo to co ona soba przedstawia to jest jakas masakra. Tysia, my juz zaciskamy kciuki zeby nic powaznego nei znalezli u ciebie. Powodzenia! Moja mala ma z pewnoscia kolki i mecza ja gazy w brzuszku, bo przed kazda kupa widac jak sie napina i meczy a pozniej slychac rezultat. Kupki wylatuja pod takim cisnieniem ze szok... gripe water oczywiscie nie mozna u nas kupic... oni tu sa chyba z jakiejs innej planety. Dajemy jej kropelki (chyba cos jak espumisan), ale tak srednio to pomaga. Czasami jest lepszy dzien, czasami gorszy... wczoraj byl gorszy. Mala wrzeszczala potwornie i nic nie pomagalo, nawet cyca nie chciala ssac, M. siedzial z nia w jednym pokoju, a ja siedzialam i ryczlam w drugim. Mam dwie saszetki (probki) herbakti z kopru i zaraz sobie jedna wypije a w poniedzialek sprobuje kupic wiecej i zobacze czy to dzila. A jak nie to moze faktycznie poprosze kogos o kupienie mi Gripe water i przeslanie. W jakim to jest opakowaniu??? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Goraca prosba 31.03.07, 14:20 Althea - współczuję tych kolek, bo to i dla Marysi i dla Was ciężkie i frustrujące... Gripe water jest w szklanym opakowaniu - niestety. Maviko - spokojnego lotu i wypoczynku w Polsce!!! Mam straszna skleroze i duzo dziwnych rzeczy od wczoraj sie wydażyło. Gadać mi się nie che, wiec napisze, że nie rodze... Nic sie nie dzieje, czuje sie dobrze i mam jakiegos dołka. Jak się go pozbędę to odezwę się oczywiście do Was!!! Fantaisie - co się Laska dzieje??? Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Wieczornie i raczej niedzielnie 01.04.07, 21:57 Hej ciche uczestniczki forumkowe I minął nam wekend... Bardzo proszę o trzymanie kciuków jutro za mnie. O 14.45 mam wizytę u lekarza i jutro się rozstrzygnie jak z tą moją IUI będzie. Ależ mam stresa Miłego wieczoru Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: czytam was od 22 31.03.07, 14:20 Tysia - bedziemy z Tobą!!! zaraz wszystkie wskoczymy do twojej kieszonki - bedzie dobrze!! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: czytam was od 22 31.03.07, 14:53 Tylko na chwilkę witam się w ten słoneczny dzień ) Janiu to ja mam dopiero 50dc OOO Będzie już widać, będzie *** Tysiu jestem z tobą, te badania niestety nie należą do przyjemnych, ale dasz radę ** Mavika już pewnie leci, miłej podróży Tatanko Balbinko nie denerwujcie się laski, patrzcie jaką mamy piękną wiosnę ) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: czytam was od 22 31.03.07, 16:09 Lirio - ja tak sie składa, nie deneruje sie, tylko jakas apatia mnie ogarnęła i mam doła - big doła. Nie bede sie denerwowac, ale jakos mi tak strasznie źle i smutno... Zamiast poprzytulac sie do P. musze udawac zadowoloną i gości przyjomowac, bo na dzisiaj i jutro zapowiedziały sie moje 3 kuzynki i każda o innej porze... NIe mam ochoty nikogo widziec ani latac z kawką i ciasteczkami, ale mojego P. nie interesuje moje samopoczucie oraz niemała ociężałość. Sprasza gości, bo później niewiadomo kiedy będziemy mogli sie z nimi zobaczyc. Ja mam to gdzies...buuuu Mam ochotę uciec jak najdalej stąd.... Odpowiedz Link Zgłoś
mavikaa Zegnam sie! 31.03.07, 16:41 No to ja mowie czesc, jutro rano wylatujemy. Bede z powrotem 22 kwietnia. Oczywiscie jak znajde gdzies neta, to poczytam co u Was i napisze. Wszystkiego dobrego!!! Anialm, dzieki i do zobaczenia wkrotce )!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Zegnam sie! 31.03.07, 17:35 witam sobotnio nadal od rodzicow Gruba sciskam mocno wyjdz na sloneczko, moze ci sie humorek poprawi?? Tycja siedze uc iebei w kieszonce, ciasno troszki Mavika baw sie dobrze w PL ) Prezesowa zyje, wczoraj dostalam od niej esa, a Bebelek to chyba w szkole studentow katuje, nie?? i wiecej nie wiem ... jutro wracam do domu, wiec Gruba na gg bede, bedziesz mogla sie wyzalic ) Mamo!!!! a ty gdzie?? sciski dla potworkow Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Zegnam sie! 31.03.07, 18:12 Czesc. Tatanko a nie mozesz zadzwonic i powiedziec, ze sie zle czujesz i wuzyte odwolac/ Buzka duza**** Mavikaa baw sie dobrze w PL, zazdroszcze)) Althea to barbarzynskie rumianki i kopry chyba inne niz hamerykanskie albo smaka mamy innego bo ja koper to i owszem a rumianek nie bardzo. Ja pije zwykly koper, nie jakis specjalny dla dzieci, ze 3 kubki dziennie, czasami 4. Gripe water moge ci wyslac w pon. Tylko pewnie szybciej z PL dojdzie ale jak co to daj znac. Mysle, ze duzo to Marysce pomoze. Wszyscy to chwala bardzo. A patrzyla w jakichs sklepach ze zdrowa zywnoscia, bo u nas to tylko tam mozna dostac? Nie wiem co jeszcze bylo. No i wlasnie Kasia0606 wsiakla nam gdzies. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Zegnam sie! 31.03.07, 18:23 Olcia, dorwalam jakies tutejsze forum i dziewczyny pisaly ze z niemiec sprowadzaly ta Gripe waten, a jedna pisala, ze udalo jej sie kupic w jakims indyjskim sklepie. A rumianku to ja tez nie lubie, ale w takiej mieszance z mieta nie bylo go czuc. Naprawde polecam miete z rumiankiem. Dzikuje za chec pomocy, ale pewnie z Pl bedzie i szybciej i taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Zegnam sie! 31.03.07, 18:49 Ok, jak co to daj znac. Szkoda mi i Maryski, i Ciebie. Straszne sa takie krzyki i placze jak nie wiadomo co zrobic i az zal serce sciska. Julka juz nie ma tak kolek chyba przez ten koper i gripe water. Jesienna mam nadzieje, ze nie beda tych blatow szlifowac u Ciebie w domu bo to pyl straszny, co?? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Zegnam sie! 31.03.07, 18:53 Olcia mnie tez sie juz wydawalo, ze jest lepiej, Marysia caly czas jest marudna, ale nie bylo takich wrzaskow strasznych, ale ostatnio znowu nam odwalila taki cudny koncercik pare razy. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 :) 31.03.07, 19:04 kreski po Tatankce łapię ja, juz zamówione idę czytać-mam zaległosci...zrobiłam dzis 4 zabiegi, jutro to samo... Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Zegnam sie! 31.03.07, 18:21 Balbinko no to masz z glowy juz stres naukowy ja dzis bylam w Kostancinie w scandinawian living odebac zamowiona tapete , pobiegalam z psami po lesie i ...stalam w korkach 2 godziny nie wiem czemu, coraz gorzej w tym miescie się jeżdzi.. któras pyta o nastepną w sztafecie, no więc ja sie juz ustawiłam wiec proszę o pałeczkę co do moich blatów ..w poniedzialek probują je zeszlifować potrwa to okolo bagatela 5 godzin... tatanko , pomysl sobie ze to juz ostatnie odwiedziny kiedy masz taki duzy ciezki brzuszek nastepne takie napewno nie wczesniej niz kilkanascie miesiecy lub lat potem bedziesz zwinna lekka szczupla z malym zawijaskiem obok ciebie pewnie wiekszosc z was na spacerkach z brzuszkami i maluchami ja nrazie zaliczylam spacer rodzinny z psami dzis wieczorem robie lekka kolacje, karczochy ugotuje i podam z sosem z oliwy i octem balsamicznym, dobry parmezan i czerwone winko hmm..., a jak wy dziewczynki ? jak sobotnie popoludnie? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Pogoniłam gości!!! 31.03.07, 19:56 Delikatnie, ale stanowczo dałam do zrozumienia, ze jestem juz dzisiaj zmęczona. Jutro nie pojdzie mi tak łatwo, bo bedzie ich więcej... Najbardziej boję sie tego, że jak już bedzie ciepło, to wszyscy ciagle beda sie na grilla zwalac, jak to bywało w poprzednich latach, a ja chce jak najwiecej spokoju.... z P. i Maciejkiem na prywatnym ogrodzie miec. Balbinko - gratulacje!!!! Melbuś - pamiętam, że Ty masz byc spadkobierczynią kreseczek po Kropencjuszu!!! Marudko - oj nie gadaj, ze ja tak ciągle marudze... Myślalam, że mnie nie lubisz za romanse z P. Ja tylko martwiłam się, że on tam taki samotny i biedny i musiałam podnieść go na duchu - wiesz??? Ide cos zjesc, bo ssie mnie od środka. Chciałam się przyznac bez bicia, że przez ostatni miesiac nic nie przytyłam. Tzn przytyłam tylko tyle ile prawdopodobnie przybrał Maciej. Wszystko przez tą chorobe Jedynie wody nabralam, bo jestem większa- to ku uciesze tych co od grubasów mnie wyzywają Zmykam do lodówki! Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Pogoniłam gości!!! 31.03.07, 20:18 tatanko, ja ci powiem ja bym wyslala maile stosowne do znajomych gdybym miala ten problem mowiace przemilo i uroczo ze zmienia sie wasza codziennosc i ze przez pierwsze tygodnie nie wiecie czy bedziecie dostepni towarzystko i by sie nie martwili ze jak tylko nauczycie sie obslugiwac malego skarba calkiem nowiutkiego to znowu bedziecie zapraszac na grillowane wieczorki, ja bym tak zrobila mam waskie grono znajomych ale na pewno by zrozumieli, nawet bym poprosila o lobbowanie tematu wsrod moich znajomych przez moja przyjaciolke... ja sie tego problemu nie obawam ale wiem ze jak bede w ciazy to bede musiala stawic czola mojej zainteresowanej pomocą we wszystkim tesciowej..kochana jest ale mecząca , no i jej teorie typu ..dzieci po cezarce nie maja dobrego kontaktu z matką..)sama rodzila bez znieczulenia, a ja na dzien dzisiejszy chcialabym miec cesarke jesli nam sie uda) ..no ale teściowe są tu u nas tematem powszednim i wiem ze nie jedna z nas ma nielada problem do zgyzienia tatanko super ze udalo ci sie nie przytyc podejrzewam ze wogole nie ma sensu bys sie wazyla w 9tym miesiacu bo przeciez zatrzymuje sie woda etc...sciskam kciuki za szczesliwe rozwiazanie kochana! juz czekam na zdjecia maluszka ze szpitala. wczoraj ogladalam program o narodzinach i pierwsze chwile kiedy matki patrzyly na swoja dzidzie dopiero co wyjete z brzucha..z taka miloscia i ciekawościa..jakby chcialy powiedziec : pokaż mi twoą bużke ktore jest tylko moja..ojej jakie to musi byc niesamowite przezycie...chcialabym byc swiadomoa kiedys kazdej chwili..i dobrze sie mentalnie przygotowac.. co do twojego nurkowania w lodowce tatanko, moje plany skonczyly sie na moim dobrym winie i chipsach z zielona cebulka balzena Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 prawie po sobocie ;)) 31.03.07, 20:37 i bylo tak pieknie ... rano zakupy i spacerek, herbatka z kolezanka co jest 16 tc i cichutko siedzialam, bo jeszcze sie nie przyznajemy. A ezamin z prawka wewnetrzny zdalam spiewajco - 0 bledow i moge zaczynac jazde... Pierwsza w czwartek. Aniolek mi pomogl. I cera mi sie zepsula i uczulenie nie przechodzi, wlosy proste sie zrobily... Dobrze ze slonce swiecilo.... Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: prawie po sobocie ;)) 31.03.07, 21:09 moje starszedziecie wie jak zadbac o wzgledy u dziadka siedzi mu dzis na kolanachi mowi "dziadek to jest najwspanialszy przyjaciel jakiego dziecko moze tylko dostac" i po tych slowach dziadek dostal buzi Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 niedziela:) 01.04.07, 09:31 Witajcie Marvika już leci do Polski Spokojnego lotu bez turbulencji! Fantaisie słonko napisz co u Ciebie bo my się tu martwimy!!! Poza tym przeciez masz obowiązek codziennego meldowania się, a tu kilka dni juz minęło!!!! Balbinko jak sie czujesz? Gartuluję obrony!!! Maruda do kiedy jestes u rodzicow? damy rade w poniedzialek jeszcze cie wyciagnac na spacer? Melba udanych zabiegów!!! Podziwiam cie Althea jak potrzebujesz to mogę ci wysłac to lekartwo na kolki. Jutko dotarłaś bezpiecznie na ten tarchomin? i ostatecznie do domu? Jaaniu mam zatem nadzieje, że M. będzie Ci wszelkie zachcianki ciazowe spełniał, nawet w srodku nocy Ja wczoraj wybrałam sie do factory kupic sobie spodnie i kupiłąm: okulary przeciwsłoneczne, spódniczkę białą i (sama w to nie mogę uwierzyć) bikini!!!! No ale jak nie teraz to już nigdy bym sobie go nie kupiła wyglądam tylko troszkę okropnie Jestem zatem już obkupiona na wakacje na Malcie Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: niedziela:) 01.04.07, 09:36 Hej, Althea nam Gripe water nic nie pomagała..... Tatanko trzeba jasno i wyraźnie powiedziec co sie czuje, inaczej nikt nie bedze wiedział o co chodzi masz prawo do odpoczynku i prywatnosci ja tez byłam zmeczpona tymi pielgrzymkami do szpitala i w koncu powiedziaałam R ze od dnia nastepnego nie chce widziec gosci i udało sie nic strasznego sie nie stalo Olcia w dniu ślubu ja miałam 20 lat a M 25 dzieci jak nic Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: niedziela:) 01.04.07, 10:07 Jedziemy szukać wiosny do ogrodu botanicznego odezwę się wieczorem może uda nam się sfotografować wosnę Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: niedziela:) 01.04.07, 10:23 Witam niedzielnie! Ale wywialo wszystkie. Megi z Mikim szukaja wiosny i pewnie im fajnie w tym botanicznym. Antus, ty nie dobijaj lezacego... nie wiem czy to wplyw tych wszystkich herbatek ktore wczoraj wypilam, ale wczoraj byl dobry dzien, czyli bez wrzaskow. Zaczynam znowu jest mleko, zobaczymy co z tego bedzie... U na stez sliczna pogoda, pewnie pojdziemy na spacer, moze dzisiaj wszyscy razem. Buzka! Meldowac sie laseczki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: niedziela:) 01.04.07, 13:09 Widze, ze tu ciagle cisza. Napisze wam jak mnie Marysia zalatwila w piatek na wazeniu Rozebralam ja i sobie stoimy gadamy w pielgniara, a Maryska jak strzelila z duzego kalibru, to załatwila pol podlogi w gabinecie i moja bluze... pod spodem mialam tylko koszulke na ramiaczkach. Tak wracac do domu sie nie dalo, bo to pol godziny drogi a az tak cielo nie bylo. Poszlam do sklepu, kupilam nowa bluze, zebym miala w czym wracac... Pampersy 3 tez przeciekaja, dzisiaj rano Marysia nam zalatwila na caly lozko na żółto... ja chyba zwariuje z tymi pieluchami, nie wiem co ja mam jej zakladac. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: niedziela:) 01.04.07, 13:18 Althea - niezłe psikusy Marysia robi )) Antuś - a wiesz że ja nie mam twojego zdjęcia ślubnego?? może podeślesz jakieś - chętnie zobaczę dziecięcą twarz D Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: niedziela:) 01.04.07, 13:22 Yskyerko - dziękuję za przesłanie listy - niestety mój kompik coś się buntuje i niue chce otwierac niektórych plików excelowskich (( Można to jakoś inaczej otworzyć?? hmm a sama robiłam tą listę w excelu )) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Sto lat!!! 01.04.07, 15:09 Grazynko kochana, dzis twoje imieninki! Duzo miłosci kochana, tego najwiekszego, wyczekiwanego skarbuńcia pod sercem,samych szczęsliwych chwili....i wszystkiego wszystkiego , czego tylko zapragniesz. Buziaczki!!! Kasia. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: niedziela:) 01.04.07, 15:19 Althea, masz niezłe atrakcje z córeczką))Najgorsze jest to ,ze to żólte nie chce czasami od razu zejsc może podkładaj pod przescieradlo folie, by wam i materac nie ucierpiał. mam nadzieję, że kupki juz niedługo jej sie unormują.Dzielna mama z ciebie! Megi, jak mozesz tak mowic, na pewno wygladasz w nowych strojach odlotowo!!! milego szukania wiosny! A ja czuje sie fizycznie tak sobie, tylko gorzej troche z psychiką, byle do czwartku. Mam nadzieję, ze gin rozwieje me obawy...Jest juz mi wszystko jedno, moge nawet leżec do samego porodu czyli jakies 4 miechy byle tylko maluszek miał jakies szanse. Fantazyjna jakoś zyje, ale maja istne urwanie glowy i problemy zdrowotne w rodzinie Pawełka Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: niedziela:) 01.04.07, 17:49 ruch jak na Marszałkowskiej))))) Serdecznie pozdrawiam palanta, który umówił psa na zabieg, potwierdził,ze będzie, i nie przyszedł!Dzięki takim osobom jak Pan zapewne opusci mnie ochota na charytatywny udział w Akcjach Sterylizacyjnych na długi, długi czas!Zmarnował Pan mój cenny czas, a co wazniejsze-Pana pies, którego nie raczył Pan dzis przyprowadzić, zajął miejsce w kolejce do zabiegów innemu, moze bardziej potrzebującemu tanszego zabiegu, któremu musiałam odmówic, bo mam tylko dwie ręce i jeden szwankujący kregosłup, bo taki pajac jak Pan zapisał się jako pierwszy. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: niedziela:) 01.04.07, 18:11 Melba to ja sie podpinam pod te pozdrowienia. Ant to ja w dniu slubu mialam tez 20, w sumie to 19 bo slub byl w czerwcu a ja za 2 m-ce konczylam 20 a M. mial 24 ) Tez dzieci. Althea to Cie Maryska zalatwila. Ja zostalam tak na zolto zalatwiona w domu, lacznie z lozkiem i podloga. A Marysce to ktoregy z pieluchywychodzi? Nam Wychodzilo czasami bokiem jak Julka na boku lezala, plecami to si chyba ze 3 razy przytrafilo )) Moze za luzno pieluche zapinasz? Ja sie na poczatku balam zebvy za ciasno niebylo i mysle, ze to czescia przyczyny bylo. Balbinko prosze chociaz sprobowac myslec pozytywnie. Wiem, ze ciezko ale wszystko bedzie dobrze. Czy Tobie ktos potwierdzil, ze to wody? O ile sie nei myle to tylko tak myslisz na podstawie tej wkladki, prawda? Na pewno jest wszystko dobrze. Mam nadzieje, ze u Fantazuyjnych w rodzinie wszystko bedzie dobrze. Buziaki. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: niedziela:) 01.04.07, 18:23 Balbinko...trzymam kciuki,zeby wszzytsko było dobrze...nie stresuj się Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: niedziela:) 01.04.07, 18:32 witam juz z domku P sie cieszyl jak wrocilam tylko 5 minut, potem mu sie kontrolnie oberwalo i kazal mi wracac do mamy ale zostaje!!! Megi no niestety jutro juz sobie nie pospacerujemy, ale jakos w tygodniu przyjade. jeszcze raz dzieki za to przygarnianie codziennie ** Melba jak ja bym dorwala tego palanta!!!!! wrrr Bebelek obejzalam ZT przed chwilka (pierwszy raz od ho ho...) to W sam robil?? fajnie bylo buziaki dla was Uprzejmie donosze ze Ant i jej R na slubnych zdjeciach wygladaja jak szczyle P Althea to ma Mary wyczucie czasu )) uwielbiam ja ) kissy dla was. Balbinko nie denerwuj sie prosze ** Grazynko wszystkiego co najpiekniejsze w zyciu, szybko kawalka nieba i kissy ogromne * i co tam jeszcze?? bylismy ze znajomymi dzis w zoo - widzialam sliczne flamingi (kocham te ptaki - Yskyerka nie masz zdjecia stada flamingow, moze twoj M sie wloczy gdzies gdzie one sa??) i kameleona ) fajnie bylo. a teraz dogorywam. milego wieczorku laski ) aaa mam strasznie sucho w nosie (za przeproszeniem) to normalne?? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: niedziela:) 01.04.07, 20:18 Matko, ale ten Powsin daleko no ale dla Mikiego główna rozrywka to dojazd więc był zadowolony a zdjęć nie będzie bo padły baterie;P Grażynko spełnienia marzeń i duzo uśmiechu na każdy dzień!!! Balbinko, ja gdy już wysiadałam psychicznie najlepszym lekartwem była chwila modlitwy. Modlę się za Ciebie i maleństwo!!! Althea, Marysia jest mistrzynią z tymi kupkami. Może rzeczywiście mocniej załóż pieluszkę? Marudka, kurcze zapomniałam Ci dać tego co ci obiecałam, chodząca skleroza jestem;P przepraszam. Melba ja też pozdrawiam tego Pana! przez kupę kamieni!;P Ja właśnie wyciągnęłam drożdzowe bułeczki i idę się podtuczyć m. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: niedziela:) 02.04.07, 01:04 dobry wieczór. wpadam tylko napisać że żyję zmęczona po pracy idę do łóżeczka dobranoc!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 poniedziałek 02.04.07, 07:40 Witając się z Wami w poniedziałek, pragnę zaapelować do Bebell żeby dała nam znać, że jeszcze egzystuje na tym łez padole!!! Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: poniedziałek 02.04.07, 08:14 hej dziewczynki Grazynko, najlepsze zyczenia imieninowe. spelnienia wszystkich marzen !!!!! widze, ze pustki na forum, ale to dobrze! to znaczy , ze w taka pogode nikt nie siedzi w domu przed komputerem Doczytalam, ze Anialm i Lalisia podpisuja umowy przedwstepne. gratulacje!!!!!! a ja w zeszlym tygodniu jak jechalam ogladac dom, o ktorym Wam pisalam, to zdecydowalismy z M. ze to jest ostatni, wiecej nie szukamy, bo to powoli nie ma sensu, skoro z dnia na dzien cena domu potrafi sie zmienic o 50 tys! w srode pojechalismy razem z M. jeszcze raz a w czwartek rano zablokowalam oferte! w piatek spotkalismy sie z inwestorem i.....wyglada na to, ze kupujemy!!!!! 10 kwietnia podpisujemy umowe przedwstepna. wierzyc mi sie nie chce ciesze sie bardzo, a z drugiej strony jestem przerazona, ze ten dom trzeba bedzie urzadzic!!!!! a ja nie wiem co chce Jesienna, blagam o zdjecia mieszkania. moze u Ciebie znajde jakas inspiracje buziaki dla wzystkich na nowy swiateczny tydzien Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: poniedziałek 02.04.07, 08:28 a my wracamy do punkt wyjscia z dzialkami bylismy tam wczoraj i udalo nam sie zastac sasiada tej dzialki i okazalo sie ze jak sa wieksze deszcze i po kazdej zimie dzialeczka plywa ta jego i nasz tak wiec umowu z wlascicielem nie podpisalismy. okazalo sie ze pszczyna jest dosc podmokla prawie wszedzie i ze pinwnic nie moze byc a maz chce wiec zaczynamy poszukiwania w innym rejonie. dzisiaj ide znowu z amelka do alergologa. Zaczelam jej dawac roznosci stwierdzilam ze jak ja wysypie to trudno bedziemy sie leczyc znowu i tak jadla juz 2 razy rosolek rozne ciasteczka nawet prubpwala bakusie kiekbase wiejska od babci i jak narazie jest gladka. Zobaczymy jakie testy dzisiaj bedzie miec Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: poniedziałek 02.04.07, 08:34 Misia gratuluję))) i tak myślę, że nasze forum może zostać przeniesione na forum o budownictwie) Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: poniedziałek 02.04.07, 09:56 Ale pustki!! Myślałam że Fantazyjna wypoczywa pawiowaniem,a tu bidactwo ma jakieś problemy. Monia *** Mam nadzieję że to przejściowe problemy * Chrumpsi miała wczoraj imieniny ** Chrumpsie Ty wiesz czego Ci życzę- żebyś przejęła teraz pałeczkę po Jani * Ale wam zazdroszczę tych działek i domków. Lalisiu ja też oglądałam działki koło pszczyny i powiem Ci że nie wszystkie działeczki tam są takie podmokłe, chyba że mówimy o dwoch różnych pszczynach ) Tylko nam trochę drogo wychodziłby dojazd do pracy dwoma samochodami. Jak sobie policzyłam dojazd i jeszcze jakąś opiekunkę do dziecka na parę godzin to moja praca stała się nieopłacalna, czyli musiałabym przerzucić sie na uprawę pietruszki albo hodowlę królików Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: poniedziałek 02.04.07, 10:11 dzieńdoberek jakie problemy ma Fantaisie???? Balbinka sobie te sączące się wody wymyśliła czy tylko na podstawie tej wkladki mniema?? Jezu, chwilę mnie nie było i takie kwiatki Megi, pięknie dziękuję za zorganizowanie spotkanka Miło było Was zobaczyć!!! Miki to taki słodziak, że aż słow mi brakuje )) Misi gratuluję domku, trzeba bylo wczesniej postanowić, ze to ostatni raz )) może już byście się wprowadzali ) Tatanko jak tam na końcówce? Ciekawe kiedy się Maciuś wykluje... Coś nie mam weny. Siedzę i słucham jak pewien pan rozwala mi kafelki w łazience, bo mi się dekory porozrzucane bez ładu i składu nie podobają, więc je wybija i zastąpi gładkimi. Mam nadzieję, ze wszystko nie runie. A powinnam być na zajęciach z aplikacji. Ech, zawsze coś sobie baba wymyśli. I smutno mi bardzo, bo wczoraj moja koleżanka poroniła A mnie złapał w sobote tak potwornie bolesny skurcz łydki, ze do tej pory boli mnie przy chodzeniu. Nie zdawałam sobie sprawy, ze to taki ból! Lenka po kilku dniach szaleństwa spowolniła ruchy. Ściskam Was wszystkie w nowym tygodniu, świątecznym przeciez Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: poniedziałek 02.04.07, 11:34 Witam poniedzielkowo! Misia, garatuluje podjecia decyzji o domu! My jestesmy na etapie ogladanie projektow... my sie w zyciu nie zdecydujemy co chcemy. Jutka, skurcze lydek bola potwornie i niestety lubia sie powtarzac, wiec proponuje domagnezowac sie nieco. Laseczki, meldowac sie!!!! Co to za milczenie?? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re:Wielki Tydzień 02.04.07, 12:00 Witam. Megi,bez modlitwy juz bym nie pociągneła za długo...rozpłynełabym sie w łzach..lepiej nie mówic.Ojciec Pio ciągle mi towarzyszy..a i do naszego Jana Pawła opiekuna matek i dzieci sie modlę... noc znowu koszmarna. nie chciałam brac relanium, by dzieciaczka za często chemią nie szpikować...no to sobie pospałam 3 godzinki Na dodatek dopadły mnie jakies bóle w prawym boku i nijak nie mogłam znaleźc wygodnej pozycji do spania...a na lewym boku to ja spie od jednego podduszenia do drugiego...sypię sie babki, sypię.Nic to trza jakos wytrzymac. althea, jak Maryska? Jutuś, no niestety to nie moja wyobraźnia..za mokro, za mokro i ten test tak niejednoznacznie wyszedł. Ginek kazał nie bagatelizować, tylko plackiem leżeć, twierdzi, ze mógł sie pęcherz odszczelnic od tych moich drożdżaków zaraznych, ale to najgorsza wersja.Przekonam sie w czwartek na wizytce. Kiedy masz wizytke u swego ginka? my chyba tak prawie zawsze razem sie wizytujemy Kurzu po tych płytkach nie zazdroszczę. misiu, na pewno cos wymyslisz..zresztą ja tez czekam na fotki z domku jesiennej...chociaz na inspiracje to u nas troszke za późno....ale ja tak lubie oglądac czyjes mieszkanka)) Pkanetko, kciuki zacisnięte! i mam nadzieje, ze ci zrobią juz dzis te IUI jedne nerwy miałabys z glowy I widze, że Jacenty chyba sie stada myszy przestraszyłBuziaki! Lalisiu, przykro bardzo.... a może ten teren ma pozapychane rurki drenujace? wielu sprzedających nie informuje, ze np ten teren nie miał zrobionego odprowadzenia. Ściskam wszystkie i całuję. Lece lezeć, bo i tak juz tu chwilke sie zasiedziałam Malarz sie załamał...bo żaden kolorek który mi tu miesza nie pasuje...nie wierzył, ze ze mna ciezko bedzie.... a ja sama przecież chciałam kupić i komputerowo odpowiedni odcien wymieszać... Najprosciej i zawsze mozna dokupic ten sam odcień. Mavika juz leci Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: poniedziałek 02.04.07, 12:00 witam Althea nie krzycz ja sie melduje * Nie dobrze mi od rana, wiec jakos nie chcialo mi sie kompa wlaczac a zaraz ide na spacerek Megi ja tez sobie przypomnialam o tym jak od ciebie wyszlam no to musimy sie szybko spotkac szkoda ze zdjec nie bedzie Misia gratuluje podpisania umowy!!!!! Lalisia dobrze ze was sasiad uswiadomil, i powodzenia w dalszym szukaniu. Bebelek!!!!!!!!!!!! HOP HOP!!! to samo Potwors i Prezesowa!!! nosz meldowac sie szybko!!!! i wiecej nie wiem ... spadam * Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: poniedziałek 02.04.07, 12:09 Witam i ja poniedziałkowo ale śliczne słońce za oknem Mam zaj...ty humor od wczoraj pierwszy raz w tym roku i mocne postanowienie, że NIKT mi go nie zepsuje... no... Zaczęłam kolejny cykl na femarze, dostałam dodatkowo jakieś tabletki cukrzycowe i w piątek zaczynam monitoring... cichutko poproszę o trzymanie kciuków... niestety, od wczoraj mam jakieś mini plamienia mam nadzieję, że przejdzie... staram się Was czytać, ale nie zawsze mam na to czas... Myślami jestem z Wami pozdrawiam słonecznie.... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: poniedziałek 02.04.07, 12:19 Enterku zaciskam kciuki bardzo mocno!!! I super, że nastrój Ci się poprawił zaglądaj do nas częściej Potwors gdzie Ty dobra kobieto się podziałaś? Zamknęłaś się w Zbarażu? Idziemy na spacer m. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: poniedziałek 02.04.07, 12:21 Enterku i ja kciuki mocno ściskam!!! i pamiętaj o cukrze na parapecie ))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: poniedziałek 02.04.07, 12:21 Balbinko, to ze mokro to normalne!!! To nie sa zadne wody! A kolor wyglada inaczej na mokro i na sucho, wiec takie mieszanie i icenianie nie ma sensu bi i tak dopiero jak wyschnie bedzie widac jaki to naprawde kolor. Nie mam jak pisac bo mala wisi na cycu... Pkanetko trzymam kciuki!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: poniedziałek 02.04.07, 12:28 Witam sie nadal z wielkim dołkiem. Kurcze nei siem co sie dzieje, bo pogoda śliczna, czuję się wyśmienicie a nic tylko ryczałabym z byle powodu Na szczeście juz niedługo i hormonki zaczną wracać do normy. Chrumpsiku - spóżnione życzona imieninkowe!!! Sztafeta trwa, wiec życzę Ci przejęcia pałeczki i to jak najszybciej!!!!! Jesienna - co do tych cudnych pierwszych chwil z dzieciątkiem, to ja dzisiaj miałam sen, że ktoś nam pokazał przez szybkę dziecko i powiedział, ze ono będzie nasze... Zaczęłam sie dopytywać, czy ja je urodziłam i nie usłyszałam odpowiedzi. Zastanawialiśmy się wtedy z P. dlaczego nie było tej cudownej chwili kiedy rodzi sie dziecko i z miłością i niesamowitym rozczuleniem patrzy się na niego, jakby chciało się je "zjeść" oczami... Obudziałam się i czułam, jakby ktoś zabrał mi coś ważnego.... To tak w nawiązaniu do Twojej wypowiedzi... Tez chce się na to przygotowac, ale znając mnie i P. pewnie oboje bedziemy ryczec ze szczescia - takie z nas beksy... Enterku - trzymamy kciuki za monitoring!!! Anetko - daj znać jak po wizycie i jaka decyzja!!! Mocno kciuki zaciskam!!!! Marudko - ściski Kochana - masz racje, coś mi to marudzenie w krew weszło. Balbinko - wyluzuj!!!! Tak nie można!!! Megi - masz racje, że forum budowlane powoli robi sie z pocianowa. Ja juz nie poruszam tych tematów, bo nie chce Was zamęczac. Powiem tylko, że głośno u mnie dzisiaj od rana, a mi marzy się cichutka muzyczka i spokój. Zazdroszczę Wam tego ogrodu botanicznego!!! Ja to juz raczej na takie spacerki sie nie pisze, bo na nóżki ktoś mi betonowe buciki założył Monia - całuję!!!! Więcej nie pamietam... Miłego dzionka!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: poniedziałek 02.04.07, 12:40 tatanko ja mam taką teorie na to fatalne samopoczucie tuz przed prodem: moim zdaniem organizm sie przygotowuje w ten sposb ze juz nie czujesz stachu przed bolem tylko cheć powrotu do normalnego stanu wymiarow i spojrzenia wreszcie na swoje dzieciątko , wiec kochana nie martw się będziesz parła tak że urodzisz w 20 min za za 2 tygodnie zwykle jeansy wyobraz sobie tatanko ze juz za kilka-nascie godzin , dni nie bedziesz juz kobietą w ciązy będziesz mlodą mamą w zwykłych balerinach a nie cementowych stopach no przecież zycie jest piękne? a ty nam tu placzesz placz kochana i motywuj sie do szybkiego porodu mozesz zawies firanki mojej kolezance tak wlasnie odeszly wody i kaj pojawil sie w ciagu kilku godzin przytyla 20 kg w ciazy a po 4 tygodniach wrocila do normalnej wagi, kochana teraz to juz bedzie inna bajka (mowie jakbym conajmniej 6ke urodzila Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: poniedziałek 02.04.07, 12:47 Jesienna - ja tez 6 dzieci życzę Ci z całego serduszka!!! Masz całkowitą racje z tym co piszesz!!! Wszystko to jest prawdą i juz nie moge się doczekać aż Maciej wylezie z tej czarnej norki. Niestety moje dołki, to też problemy w pracy P. Jeszcze tydzien temu podwyżka i premia a w tym tygodniu zaczęły dzaić sie tak niesamowite historie, że P. stracił motywacje do pracy i nawet radość z tego że bedzie tatusiem... Chodzi jak zbity pies i za każdym razem jak patrzy mi w oczka, to mam wrażenie, że łeski w nich widze... Teraz wiem, że ludzie potrafią być bezduszni i boli mnie to, bo P. był niesamowicie zaangażowany w to co robił... Jak do konca kwietnia nie bedzie lepiej, to pozwole mu zmienic firmę, bo nie moge patrzec jak sie męczy... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: poniedziałek 02.04.07, 12:17 no to i ja się melduję!! A mnie nadal nie mdli tralalalala!! i chyba już nie bedzie )) A gdzie Channtall?? pewnie już całkiem na listopadówki się przeniosła. Balbinko-przytulam cię mocno i wierzę że to tylko twoja wyobraźnia ci figle płata i że z maluszkiem wszystko OK. A czemu dopiero w czwartek o ginka?? powinien cię od razuprzyjąć - na pewno wie że się bardzo denerwujesz. Grażynko-najlepsze życzenia imieninowe - wiesz czego najbardziej ci życzę!! w kwestii domków to mam wolną rękę bo mojemu M jest wszystko jedno jaki będzie domek (wygląd zewn) byleby tylko miał duży garaż i warsztat ) więc ja planuję a teściowa mi daje rady ) Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: poniedziałek 02.04.07, 12:27 dziewczynki zwlaszcza balbinko..lez plackiem i mysl ze bedzie dobrze zadnych smutkow, doladuj sie dobra ksiazka, i masz racje ze sie moglisz, bo w tym najwieksza sila...nasz kochany Papież nie moge wciaż uwierzyć że zasnął juz na zawsze.. zmieniajac temat,wlasnie laduje aparat i mimo ze jeszcze nie wszystko skonczone w domu to wysle wam kilka zdjęc bo mi spokoju nie dacie i jestem pewna ze nie jedna z was powie eeee nie moj styl ale co tam cudnie mi sie tu mieszka w mojej toskanii enterek sciskam kciuki, ja bez monitoringu wiem ze owu od kilku dni sie przygotowuje i dzis chyba musialo jajko wielkanocnie pękać bo bol straszny a dzis jakis 15 dc weekend uplynąl mi jak wiekszosci starajacych sie kobiet;- ) spacery, loko kolacja wino nie narzekam przegonilam ekipe od szlifowania blatow i powiedzialam by przyszli po swietach bo ja mam juz dosc, wiec kochane dzis was zasypie zdjeciami mam nadzieje caluski i do wieczora Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Jesienna 02.04.07, 13:44 ja KONIECZNIE chcę zdjęcia!!! siedzę od rana na necie i oglądam wnętrza z fotoforum inspiracji szukając. A coś mi się widzi, ze Twój styl baaardzo mi się spodoba ) Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Jesienna 02.04.07, 14:24 witajcie, Jesienna, ja też chcę fotki-koniecznie!! Megi, a byliście w Ogrodzie Botanicznym przy Łazienkach?? Dla mnie jest o wiele fajniejszy od Powsina, tylko nie wiem czy Miki byłby zadowolony z krótszej podróży transportem miejskim. Pół weekendu spędziłam z Tomkiem na dworze, odkrywając uroki Powiśla- cudownie było, tylko mała szelma nie chciała siedzieć w wózku. Balbinko, jestem pewna, że to nie wody, ale pamiętam moje schizy ciążowe, więc Cię rozumiem.. Zresztą jakby gin na serio widział zagrożenie-nie kazałby Ci czekać do czwartku na wizytę, prawda?? Tomcio Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Jesienna 02.04.07, 16:47 Hortika i w takich sytuacjach przydaje sie chusta Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Witam :) 02.04.07, 18:12 Niestety zamalpiona - taki to "prezencik" na imieniny dostalam... Jaania chyba jeszcze Ci nie gratulowalam - niniejszym to czynie!!! Bezproblemowej ciazy!!! Nie wiem co sie dzialo, bo w zeszlym tygodniu bylam flak i caly weekend dogorywalam... Lirio wysle Ci maiala bo mam mala zagwozdke!!! pozdrawiam wszyskie Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Witam :) 02.04.07, 19:42 Chrumpsie, współczuję @... a ja zarobiona jak dziki osioł-czy ja się pochwaliłam,ze młoda doktorowa zmienia pracę ?i nie mam nikogo na zastępstwo??? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Witam :) 02.04.07, 19:47 Oj Melba tak przed samymi Swietami? To Ty zarobisz sie kobieto! Ale ja gafe strzelilam i nie pamietam czy Ci gratulowalam obronienia tytulu ))))) Niniejszym gratuluje i wiedzialam, ze tak bedzie. Kciuki trzymalam, bo w kieszonce juz miejsca nie bylo... A co do @ to wcale mnie nie zdziwil. Za to teraz wracamy do powaznych staran zobaczymy czy jakies efekty beda... Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 02.04.07, 20:41 Chrumpsowa skladam spóźnione życzenia imieninkowe - spełnienia wszystkich marzeń! i ściskam z powodu @... mam nadzieje, ze teraz Wam się uda bo sztafeta musi trwać! Erga u mnie też w zasadzie żadnych mdłości nie bylo, albo przeszły niezauważone Jedyne czego teraz nie lubie to: gotować obiadów - bo na nic nie mam ochoty! nie wiem juz co wymyślaś, bo mam wrażenie że wszytsko mi sie przejadło... słodycze są mi obojętne, za to owoce mogłabym jeść na okrągło Jaania kiedy masz wizyte u gina? Ja idę zaraz w środę po świetach i nie mogę się już doczekać! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 02.04.07, 21:01 Althea, ale chusta chyba dla mniejszych dzieci dobra, jakoś nie widzę dźwigania 9-ciu kilogramów dziecka w niej, a i Tomek taki nieprzytulaśny raczej jest (a szkoda). Tycja się nie odzywa, a miała powiedzieć jak było na badaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 02.04.07, 21:10 i jeszcze: mam w skrzynce Martynkę Ktat- śliczniucha z niej i niewiele jest starsza od Tomka, a wydaje się duzo bardziej "dorosła". Melba, a cóż się doktorowej nie podobało?? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 02.04.07, 21:17 Doktorowa u mnie dorabiała do 1/4 etatu, które miała u kogos innego.Teraz będzie miała cały etat w firmie. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Wieści od Pkanetki!!! 02.04.07, 21:37 "W środe rano jest IUI. Moja hodowla liczy 7 pęcherzyków od 18 do 23 mm." Nic tylko trzymać kciuki!!!! Sms'a dostałam dwie godzinki temu, ale byłam w sklepie i nie miałam jak dac znac. Doczytam Was po kolacji.... Poza tym smutno mi, bo włąsniw ybija 21,37.... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Dobranoc... 02.04.07, 21:59 Ale sobie napisałam...taka literówa, że ciężko się doczytac. Ide spac a jutro dam znac Rudej co powiedział lekarz. Marudka oczywiście nic jeszcze nie wie, ale jak doczyta, to bedzie zobowiązana przekazać info. Dobranoc Kochane!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Dobranoc... 02.04.07, 22:15 dziewczynki, ja tu zagladam z doskuku wiec nie wiem co aktualnie nowego... jutro lece wieczorem z malymi i moja mama doGdanska, wiec 3majcie ksciuki,b o mam mega stresa. w Niedziele Wielkanocna chrzcimy dziewczynki, wiec kolejny stres...foty beda na naszej stronie. i ogolnie zycze wam spokojnych, radosnych i pelnych spotkn rodzinnych swiat Wielkiej Nocy, bogatego Zajaczka, smacznego Jajeczka i mokrego Dyngusa. postaram sie zajrzec ale nie obiecuje.... buziaki i sciski Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Dobranoc... 02.04.07, 23:49 dziewczyny zdjec jeszcze nie zrobilam, spedzilam pol dnia z moja chrzesnica, mma milion zdjec ale nie nieszkanka..ale nadrobie to na dniach. tatanko wiem ze praca moze dobijac! ale wy teraz macie bardzo napiety moment kochana awans meza i wizja rychlego rozwiazania..to duzo , zrelaksujci sie powiedzcie sobie ze w kazdej sytuacji sobie poradzicie..ze najwazniejsze by malenstwo bylo zdrowe..nie doszukuj sie lez u m ..on jest pewnie mega napiety z powodu teggo wszystkiego...ale to pikuś, ja pracowalam jako wolontariusz na onkologii dzieciecej kochanie czasem warto pomyslec i dostrzec to cale szczescie ktore mamy a do ktorego sie przyzyczajamy, jesli to TYLKO stresy w pracy..kochanie to obyscie w zyciu mieli tylko takie smutki. A teraz glowa do góry, brzuszek w dół i powiedz kochanemu cos co spraawi mu ogromną przyjemność cytusik dacie rade! smacznego jaja!! i oby wam sie dzieciątka pieknie wychrzcily Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dobranoc... 03.04.07, 01:24 dobry wieczór. Feromonko - jeśli chodzi o mdłości to mogą być jeszcze przed tobą )) nie to żebym cię straszyła, ale póki nie minie trzeci miesiąc nie ma sie co zbytnio cieszyć. ja mam nadzieję że do mnie już nie przyjdą Melbuś - to życzę owocnych poszukiwań nowej doktorowej Pkanetko - mocno mocno kciuki zaciskam!!! piękna hodowla!! Chrmpsik - przytulam z powodu @. mam nadzieję że to ostatnia przed roczną przerwą!! I nic nie pamiętam - lecę do łóżeczka. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Hortika 03.04.07, 11:13 Ale skoro nie w wozku to na rekach, tak? Latwej w chuscie niz na rekach, lzej w kazdym razie. Nie wiem jak teraz, ale jak maly brata meza mial prawie rok to byl noszony jeszcze w chuscie (wiazanej). Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa bry 03.04.07, 11:30 ja tak szybciutko, korzystam ze moja mama wyszla z malymi na spacer. nie wiedzialam ze to taki stres pierwszy lot smaolotem moich dzieci. nie dosc ze tyle pakowania...to jeszcze sie o nie boje... wczoraj bylam na szczepieniu z Kalina, pieknie mi dziewcze przytylo i niedlugo stuknie jej 5 kg moje dzieci wynagradzaja mi wszystko! co do mdlosci w ciazy to lepiej zebym sie nie wypowiadala - bardziej zorientowane pamietaja... zycze kazdej zaciazonej by miala - jelsi juz musi - lagodne mdlosci mijajace po przegryzieniu itp., konczace sie z 3mcem ciazy. Marudzia - a my chociaz wczoraj ogladalismy tv i faktycznie imponujaco to wygladalo....tyle swieczek, taka cisza..... Anetka, ja moge cie tylko wirtualnie rpzytulic i zyczyc ci, zebys przede wszystim myslala o sobie i dziecku obecnym i przyszlym. zM mozesz pogadac ale jesli sie faktycznie boi, to musisz byc silna, bo na niego nie bedzie co liczyc. ale wierze ze sie zmieni. moja malzenstwo sie wali na leb na szyje, blizniaczki przerosly mojego meza, nie potrafi do konca zaakceptwac ze ma nowa rodzine, a mamusia i reszta to juz inna bajka. przykre. ale ja jestem silna, zmienilam nastawienie i jak trzeba bedzie, nie bede sie zmuszala tylko dla dobra dzieci. potrzebuje od nieog odpoczac, moze zatesknie jak zobacze ze sie stara...choc on wogle sie nie stara o mnie. i tyle. dziekuje za kciuki Althea, ja jednak jakos nie moge sie przekonac do chusty, male nosimy w nosidelkach - wczoraj bylam z Linka na szczepieniu i bylo bosko, cala podjarana byla w tym nosidelku dzis na lot tez bierzemy zreszta mi strasznie smutno, ze nie moge na raz brac dziewczynek, niewazne czy w chuste czy w nosidelka...tym bardziej ze one takie slodkie, kochane itp. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: bry 03.04.07, 11:36 Cytrusia, Marysia ma juz 5200g, a nosidelka niecierpi, w chuscie czasami zasnie, ale generalnei tez nei pala miloscia do niego. Ona generalnie caly czas jest niezadowolona... i glosno to wyraza. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: bry 03.04.07, 11:40 hehe, no jak sie dziekco uprze to i sie nie da wcisnac w nosidelko, jak jest mala charakterna.... ale ty mnie Marysia 5200 nie przebijesz, hehe. przecie mam druga core, ktora na oko ma juz 5500 jak nie wiecej, ale to po tatusiu. oby mi tluscioch nie zostal. a swoja droga to Marysia rosnie jak na drozdzach - patrz ile miedzy moimi a Marysia rozncy a wagowo jak sa blisko.... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Wtorek:) 03.04.07, 07:57 WItajcie, Coś nasze forum milczące się stało, mam nadieję, że to tylko chwilowe. Trzymam kciuki za Pkanetkę! Marudka idzie dzis do lekarza? Tatanko ja staram sie myslec, że ta wczorajsza godzina 21.37 to nie rocznica śmierci a rocznica narodzin dla nieba. Jesienna będziemy zatem czekać cierpliwie na zdjęcia mieszkania w sumie nie mamy innego wyjscia Fantaisie zamelduj sie choc dwoma zdaniami, prosze! Cytrusowo, życze Wam bezproblemowego przelotu! cdn. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Wtorek:) 03.04.07, 08:30 Cześć!! Czy ktoś ma jakieś wieści od Moni, nie meldowała się chyba 100 lat tak samo babel i pituś?? Baby dajcie znać. A ja zaczynam mieć mega wyrzuty sumienia że nic nie robię. Od czasu do czasu mam mdłości, feromonko wszystko jeszcze przed Tobą, kiedyś były tylko takie minimalne a teraz sie nasialiły, czasem to nawet żałuję że nie mogę sie .... , ale palców do gęby wkładać sobie nie będę. tatanko mnie też jest zawsze smutno ale megi ma rację powinniśmy się cieszyć że teraz czuwa nad nami z nieba. Poza tym on już bardzo cierpiał fizycznie i chciał odejść do nieba. Dla ludzi zrobił co było w jego mocy. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Wtorek:) 03.04.07, 08:34 Czesć dziewczynki Właśnie doszłam do pracy z mega dołem - najchętniej to bym zasnęła i spała przez jakiś rok Pomiedzy mną a J. jest bardziej tragicznie niż przed naszym rozstaniem. Właśnie mi powiedział że brakuje mu entuzjazmu w oczekiwaniu na kolejne dziecko - że wcale go nie chce Że o ile dojdzie do tej próby jutro to będzie to pierwsza i ostatnia taka próba. Teraz jak na to patrzę to to jest jakas paranoja - mam wrażenie że chcę czegoś strasznego na siłę. Mój związek się sypie a ja go na siłę staram się załatać dzieckiem. Powiedzcie czy to wogóle ma sens?? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Wtorek:) 03.04.07, 09:21 Pkanetko - kurcze, mam nadzieję, ze jednak sie ułozy przykro mi ze J. tak reaguje naprawdę... muli mnie Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Wtorek:) 03.04.07, 09:48 no co za pustki tu dzisiaj, w ogóle ostatnio..już tydzień ten watek jest i jakoś się skończyć nie moze... a ja następny chciałam założyc i co??? Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 03.04.07, 09:44 Witam i ja wtorkowo Pkanetko, trzymam kciuki za rozwiązanie sytuacji.... Smutne to, co piszesz U mnie dalej humor oki chociaż relacje zmężem coś wczoraj zaszwankowały nie umiem go rozgryźć czasami... pozdrawiam wszystkie... zmykam, bo właśnie zaczynają kuć obok mnie miłego słonecznego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 03.04.07, 09:55 witam wtorkowo Megi lekarza mam dopiero 12.04. a jutro ide chyba krew oddawac ) juz sie ciesze No wlasnie gdzie Pitus, Prezesowa i Bebelek??!!!! Anetko, chcialam sie juz cieszyc z twojej chodowli a doczytalam o J przytulam mocno i mam nadzieje ze on ma poprostu stracha i takimi glupimi gadkami go maskuje!! Chrumpski przytulam Melba zycze zebys szybko kogos znalazla Tatanka sie do mnie nie odezwala jeszcze Jesienna ja tez chce zdjecia!! wczoraj o 21.37 bylismy z P i moimi rodzicami na ul. Jana Pawla II, bylo mase swieczek, tlum ludzi i ... to niesamowite uczucie jak samochody sie zatrzymaly i zaczely trabic, jak ludzie stali w milczeniu i plakali ... smutno mi ( Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 03.04.07, 10:05 Dziecię spi więc mogę sobie jeszcze popisać Pkanetko są jakieś inne objawy u tego Twojego J. czy tylko temat drugiego dziecka jest taki drażliwy? Ściskam Cię mocno i mam nadzieję, że dojdziecie do porozumienia! Marudka, z tym lekarzem tak wyskoczyłam, bo Tatanka coś wspominała nie bedz smutna bo sie cielątku też smutno zrobi! Lirio Ty kobieto leniuchuj i miej w nocie wyrzuty sumienia to leniuchowanie zamieni sie za kilka miesiecy na notoryczne zmeczenie i niewyspanie, wiec srednia bedzie ok Jaania ja dzielnie pracuje nad postami, zebys mogla zalozyc nowy watek ale wiesz sama to 500postow nie nastukam. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 03.04.07, 10:07 A ja juz sie ciesze na wyjazd do teściów na świeta mam taka cicha nadzieje ze sobie tam troszke odpoczne Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 03.04.07, 10:15 Pkanetko, to trudne tematy...moze jest tak jak piszą dziewczyny-mąz się po prostu boi...Zyczę Wam, by kolejna IUI nie była potrzebna Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 03.04.07, 10:27 pkanetko, trzymam kciuki za najlepsze dla was rozwiazanie...nie wazne czy teraz sie wam uda czy za kilka miesiecy, obyscie nauczyli sie znowu cieszyć sobą kochana. pamietaj ze jak sie wam nie uda skup sie podowjnie na swoim męzu nie traktuj tego jak porażki. A ja sie uda to bedziecie mieli 9 miesiecy na odbudowe nadszarpnietego zwiazku, wszedzie sie tak zdarza kochana , najwazniejsza jest szczera rozmowa i chęci..moj brat byl w sytuacji gdzie ONA bardzo chciala , tak bardzo ze wydawalo mu sie ze Dziecko i starania sa wazniejsze niz ich zwiazek i omalo tego nie przyplacili rozstaniem... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 03.04.07, 10:27 Ale nie mam weny. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 03.04.07, 10:28 Pkanetko******** Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 03.04.07, 10:28 Bebellek myje okna. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 03.04.07, 10:29 A ja zaraz ide na spacer i juz sie boje... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 03.04.07, 11:08 No to Finka natrzepała postów) U nas też skończyło się eldorado na spacerach - niestety. Monia wysłała mi esa w sobotę i chyba wszystko było ok.. Pkanetko-ręce opadają na takie postawienie sprawy przez J., oby to tylko chwilowe było. Ktoś powinien nim potrząsnąć, żeby dowiedział się czego chce. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 03.04.07, 11:11 No faktycznie cisza tu nastała co jest wszytkie sprzataja?) Prezesowa to juz wogole o nas zapomniała mam nadzieje ze wszystko dobrze, Pkanetko ja bym mu dała troche czasu na oswojenie sie z sytuacja On mam wrazenie ze sie zwyczajnie obawia zmiany zycia, sciskam i mam nadzieje ze sie ułozy i to szybko, Marudzia jak sie tak cieszysz to i za mnie oddaj Cytrusowa kciuki trzymane I nie wiem co jeszcze....jakos pustke mam w głowie a na biurku stos papierów do przerzucenia albo moze do wyrzucenia)) Buziaki milego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 03.04.07, 11:13 Pkanetko tak na pocieszenie powiem Ci ze moj ma takie stany non stop juz przestałam zwracac na to uwage ale na poczatku było rownie źle dziewczyny chyba pamietaja jak mowiłam ze sie chyba rozstaniemy..... Erga ja czekam do czerwca bo lekarz powiedział ze niby wszytko toczy sie dobrze ( miałam nieciekawa cytologie) ale trzeba odczekac..... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 03.04.07, 11:31 Pkanetko, buziaki!!!!! Wszystko sie ulozy, zobaczysz! Bebelek myje okna a u mnie syf na maksa... nocka do tylu, M. wyjechal, karmilam juz dzisiaj z 1000 razy... pociaszajace jest to, ze zjadlam w spokoju sniadanie, bo Marysia ma pol godziny dobroci dla mamy i lezy spokojnie w lozeczku slucha Mozarta i patrzy na miski. Cytrusia, ale masz fajnie, ze lecisz do Polski! Megi sie cieszy, ze do tesciow jedzie. Podziwiam cie kobieto! Ale pewnie tesciowie raz na jakis czas sa znacznie fajniejsi od takich non stop. Ruda pewnie spaceruje, tak jak Pitus. Mam nadziej, ze Zosia sie nie drze! Jaania, jedyna rada na mdlosci to jesc! Nawet sie nie obejrzysz jak przejda. Erga, fajnie masz ze cie nie mdli, a jak z myciem zebow, tez dobrze??? Anyus, wywal te papiery od razu! Wieje u nas okropnie dzisiaj, chyba bedziemy siedzialy caly dzien w domu... a wieczorem to sobie chyba w leb strzele. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Wieści o Fantaisie 03.04.07, 11:23 Wczoraj puściłyśmy sobie kilka smsków i dowiedziałam się że u Moni wszystko wporządku - ma teraz problemy z necikiem i dlatego nas nie odwiedza. Do czwartku zdaje się potrwają te problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wieści o Fantaisie 03.04.07, 11:38 Ale wam fajnie że mogłyście póść na ulice Jana Pawła, poczuć tą atmosferę zadumy... A tu .. nic.. i smutno mi tak że dzień minął jak każdy inny. Pkanetko - nie smuć się. J tak powiedział bo sama wiesz jacy są faceci - dla niego to straszne poświęcenie że odda swoje żołnierzyki gdzieś tam w szpitalu. Faceci są inni. Ja też miałam czasem wrażenie że tylko ja chcę dziecka i to na siłę. M zawsze mi powtarzał że jemu nie zależy. Terza widzę jak się cieszy i wiem że to mówił po to bym się tak bardzo nie przejmowała, ni czuła się gorsza - bo tak było. czasami do tego stopnia mnie dołki dopadały że dziwiłam sięczemu M mnie jeszcze nie zostawił... Będzie dobrze - zobaczysz!! On powiedział tak bo się bardziej niż ty boi!! Jaaniu - masz rację z tym wątkiem - strasznie wolno się rozwija ) Ale pamiętamy że ty następna w kolejce. Althea - myję ząbki kilka razy dziennie i też nic!!! to tak przez dwa dni miałam ten problem. Dobrze że Marysia dała ci spokojnie zjeść śniadanko, a muzyka klasyczna pomaga też w uspokajaniu Boryska ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wieści o Fantaisie 03.04.07, 11:41 pytankodo dziewczyn które brały luteinę lub duphaston - jak długo brałyście??do którego tygodnia?? Bo ja mam tylko jeszcze dwa opakowania i na tym koniec - czyli będzie gdzieś 14- 15 tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 11:42 Miałam powiadomić Marudke co powiedział lekarz, ale zapomniałam telefonów...P. też... Nie miałam jak napisać, wiec teraz szybko donosze: Maciej na świat się nie pcha. Wszystko trzyma i marne szanse, żebym urodział w okresie świąt. Na KTG nie ma żadnych skurczy, a Mały waży jakieś 3400. To chyba na tyle. Jak znajde czas to Was doczytam. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 11:48 oo - to już kawał Macieja )) ale pocieszę cię że moja bratowa była u ginka zaraz przed terminem i powiedział że jeszcze nie - że za kilka dni. Na drugi dzień wody odeszły ) Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 12:14 Erguś ja Duphaston brałam do ok. 16 tygodnia i chyba tak z reguły się bierze, bo potem już łożysko coś tam robi i syntetyczny progesteron juz niepotrzebny. Więc chyba więcej nie potrzebujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 12:50 Ależ tu dziś cisza!!! Hop hop!!!! gdzie jesteście???? Nie ma prezezowej to kobiety pousypiały Dzięki Hortika. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 12:53 Pkanetko bidulko przykro mii bardzo z powodu fochów J. Uważam że na takie jego zachowanie złożyło się kilka spraw, po pierwsze boi sie i cała ta sytuacja z IUI jest ogromnie stresująca. To jest takie bardzo niemęskie. Mój L chociaż bardzo chciał dziecka ani razu z dóch nie poszedł sam oddać nasienia do badania. Wstydził się. Po drugi wy juz macie odchowaną córeczkę którą można samą zostawić w domu, a tu znowu pieluchy i wrzaski. Ale jestem pewna że mały dzidziuch go zmieni, że go pokocha nad życie ) Pamiętam jak u mojej koleżanki była podobna sytuacja. Ona miała juz synka 8 letniego i chciała drugie, on nie chciał juz dzieci i jak przestała brać tabletki anty powiedział jej że stała się dla niego aseksualna ) przez cała ciążę marudził że po co to było że potrzebują pieniędzy że małe mieszkanie, a teraz najukochańszy ojczulek drugiego syneczka ) Pkanetko trzymam kciuki za Ciebie i waszą rodzinkę. Cytrusiu za ciebie też trzymam kciuki, żeby wasze małżeństwo znowu trysnęło wielką miłością * No i miłej spokojnej podróży ) Tatanko to dobrze jeszcze święta będziesz z rodzinką, a potem Maciusia pogonimy do wyjścia ) Pora na spacer z piesem Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 13:52 Anetko - dziewczyny mądrze piszą, ja tylko przytulę i będę kciuki zaciskać, by ten raz był pierwszym i zarazem ostatnim IUI. Kochana, będzie dobrze Marudko - dzieś polazła??? Bebelku - buziaki dla Ciebie i T&T!!! Pituś - daj znać jak po spacerku! Może jest coś co nie pozwala spac Zosieńce na dworze??? Erga - ja brałam do 16tc i takie są zalecenia. Po tym czasie progesteron sztuczny nie ma wpływu na organizm, bo łożysko całkowicie przejmuje funkcje utrzymania ciąży. Jaaniu, Feromonko - oby to mulenie nie występowało zbyt często i za bardzo Was nie męczyło! Megi - faktycznie sama 500 postów nie naprodukujesz. Mogę Ci pomóc, ale wydaje mi się, że to ma jakis cel... Może skoro dopiero w Jaani wątku mają pojawic sie kolejne kreseczki, to trzeba troszkę przeczekać. Kto tu ma jeszcze chwilkę do testowania??? Melbuś, który u Ciebie dc??? Przykro, że tak przed samymi świętami zostałaś na lodzie. Mam nadzieje, że uda Ci się szybko kogoś znaleźć na miejsce pani doktor. Co do pana, który nie przyszedł a wizyte, to ja robiłam tak, że skoro mu nie zależy, to wiecej takiej osoby nie rejestrowałam. Chyba, ze było jakieś wazne wytłumaczenie, albo zadzwonił i odwołał wizyte przed czasem. Ludzie muszą nauczyć się sznować czas i pracę innych. Lisiczko, Channtall, Potwors????? Pouciekały nam Laski!!! Cytruś - spokojnego lotu i pobytu w Polsce!!! Zmykam poleżeć, bo dzisiejsza wizyta i zakupy świąteczne nieco mnie wykonczyły. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 15:03 tiaaaa a ja właśnie wróciłam z zakupów i co widzę? cała reklamówka przeróżnych broszurek i książeczek ciążowych i list od położnej. nosz kurka wodna - miała dzwonić a nie przychodzić w ciemno. Ale napisała że będzie w czwartek o 14-tej. zaczynam się bać ) bo przyniesie aparaturkę (chyba Dopplera) do słuchania bicia serduszka. mam nadzieję że mężuś też będzie wtedy w domku żeby móc posłuchać. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 17:08 Ergiusia, obawiam sie ze na sluchanie serducha jeszcze za wczesnie. My sluchalimsmy co wizyte od 20 tyg, ale na poczatku mala uciekala przed aparatem. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 17:14 A tak w ogole, to Marysia skonczyla dzisiaj 2 miesiace. A ja pije paskuden herbatki, anyz, koper wloski, kminek i mam nadziej, ze bedzie po nich lepiej. Zaraz ide posiac rzeżuche. To bedzi pewnie jedyny swiateczny akcent w tym roku... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 15:04 Tatanko ale myślę że jak odstwaię tablety pomiędzy 14-15tc to nic się nie stanie.. kurcze - ufam mojemu doktorkowi. poza tym od odstawienia tabsów po stymulacji nie brałam nic przez 2 tygodnie i wszystko było w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 15:14 Erguś - będzie OK!!! 16tc to jest termin w którym łożysko jest samodzielne, ale wcześniej też samo produkuje progesteron i z dnia na dzien jest go wiecej, wiec bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 15:44 Moja doktorowa znika dopiero po świętach, więc narazie mam trochę luzu...i będę miała net w gabinecie Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 15:50 A który u Melbusi dc??? Pytam, ale echo...wiec powtarzam...chyba, ze to tajemnica Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 16:16 zaraz policzę 26 chyba...acha, i w zwiazku z brakiem potwierdzonej owulacji (testy owu....) nie robię sobie złudzen, poza tym od dnia obrony mam minimalne plamienie, dzis prawie zniknęło.Myslę,ze nie było szans w tym cyklu Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 16:32 Niezależnie od Twoich przeczuć, odczuć, spostrzeżeń, objawów... Nasze kreseczki są Twoje i tylko patrzeć, aż pojawią się na jakimś teście. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 18:53 Dalej sie slimaczy, a wiec... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 18:55 I co ja mam zrobic??? Na spacerze nie drze sie caly czas bo nawieszalam jej zabawek ale moglaby przysnac Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 19:21 i ja jestem, zeby napisac ze wyniki u mnie w porzadku Muli mnie, ale da sie wytrzymac i sobie leze w ramach oszczedzania; no i biore luteine na podtrzymanie. Sorry ze tak rzadko zagladam, ale jak wracam z pracy to padam na lozko i sobie leze. Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Pisze osobiście, bo mam skleroze... 03.04.07, 19:40 ojej jakaś zła energia wisi w powietrzu.... nie wiem ale w wawie jakos jest cieżko i duszno, boli mnie glowa i nie chc emi sie myslec o swiatecznym nostroju, w dodatku nasz wuj ktory mieszka w casablance wg lekarzy dzis zmarl o 2 w nocy, wyslalam jego corce kondolencje, pzygotowywalismy sie do pogrzebu( bo to chrzestny) napisalam piekny im list zeby sie nie smucili bo odszedl w rocznice smierci papieza i ze tak pieknie wszedzie bylo...i wiecie co lekarze sie pomylili i rano zadzwonili ze zyje, i ze to jeszcze nie ten moment...wykonczyc sie mozna, i nie wiadomo czy miec nadzieje czy co, bo w maroku niestety lekarzy i szpitali za dobrych nie maja i tylko czekają na drogi prezencik ratujacy zycie niestety. ech kochane sciskam was wszytskie i mam nadzieje ze nasz kochany Papiez ma nas wszystkie w opiece, bo czuje ze my tu wszystkie dobre dziewczyny jestesmy i każda z nas zasłuzyła na szczescie..buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Widzę, że wena opuściła pocianowo... 03.04.07, 21:42 Halo Ciotki, jesteście??? Jak takim chórem będziecie to moje dziecie wyganiać, to do konca życia będę chodziła z brzuchem... Mam nadzieje, że pojawienie sie Macieja rozrusza troche to ospałe towarzystwo!!! Nie wierzę, że żadna nie siedzi na necie... Ja juz po kolacji, niestety sama...buuu.... Mężulek wybrał się na jedno z ostatnich spotkań przy piwku. Kolejne bedzie chyba pępkowe, wiec korzysta z okazji poki syn siedzi w brzuchu. Pituś - chciałabym Ci pomóc, ale nie wiem jak Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Widzę, że wena opuściła pocianowo... 03.04.07, 21:58 Skoro żadna nie chce ze mna gadac, to ide spac. Dobranoc Melbuś!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 JA jeszcze sie pojawiłam, chyba na dobitke 03.04.07, 23:56 Ja zwykle w nocy, bo dopiero wtedy mam czas, po uśnieciu Marcela i po przygotowaniu sie na lekcje na dzień następny. Tak sobie myśle, ze gdyby nie ten zawód co mam, a który bardzo lubie, to jednak miałabym o wiele więcej w zyciu czasu. Dziewczynki, Zyję!!!!!!!!! obudzili mnie))) i wiecie co zrobiłam po przebudzeniu jak jeszcze byłąm kompletnie pijana tym środkiem przeciwbólowo- narkotycznym? żaśpiewałam im " para bailar la babba se necesita una poca de gracia, para mi y para ti" ale się ze mnie śmiali!Jesli chodzi o samo badanie, to najgorsza z tego wszystkiego była gastroskopia, której bałam się najmniej. KOlonoskopii nie pamiętam, wenflon wcale nie bolał ( choć boję sie ukłuc jak diabli- ale sie nie patrzyłam i poszło). wyszła mi ta wstętna bakteria i chyba ona robi to całe lelum polelum w mim brzuszku. no i matwi mnie tylko taki opis: "w okolicy odzwiernikowej sluzówka przekrwiona z licznymi nadzerkami, fałdy pogrubiałe, obrzekniete. Odbytnica- guzki krwawnicze I. " resztra jest prawidłowa. mam brac przez tydzień antybiotyki na usunięcie "helikoptera" i podchodze do tego jak do jeza, bo wiem juz jak się bede po tym czuła. odłozę to na za tydzień.... poświetach..... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: JA jeszcze sie pojawiłam, chyba na dobitke 04.04.07, 00:04 Troche egoistycznie we wczesniejszym poście, ale to nie dlatego ze was nie czytałam zawsze staram sie nadrobić zaległosci, wiec wiem, ze Tatanka jeszcze z Maciusiem w brzuszku grasuje po forum i spac nie moze. Ant na rower sie wybierała ( super, zazdroszcze!!!) Althea, ma problemy z Marysią, płacze biedactwo i kupki robi jak armatka)) Nie pomoge ci jednak kochana, bo Marcel nie miał kolek i nic nie stosowałam, ale spróbuj czopki pt. VIBURCOL N, ponoc pomocne w takich sytuacjach . a z tych farmakologicznych spoarw, to zadne koperki, ani inne tylko stary proszek troisty. Tak mowiły połozne na szkole rodzenia. Masaz antykolkowy moze pomóc i kapiele w ciepłej wodzi i suszarka. przykładanie małej gorącej pieluszki... no moze nie az tak gorącej wiesz o co chodzi Megi i co, była wiosna w ogrodzie? masz fotki???? Ja w tamtym tygodniu byłam z rodzinką na spacerze nad Kamienną i robiliśmy fotki o zachodzi, zajrzyjcie do galerii, sa tam. zaprtaszam!!!! MOnia, mam nadzieje, ze net ci sie szybko naprawi i kłoptki wszystkie szybko miną!!! Jesienna, a czy ja moge zobaczyc jak wyglądasz? chetnie pokaze ci swoje foteczki. wyslesz cos mi na poczte? Pkanetko, ciebie mocno całuje. Mam nadzieję, ze nie jest tak źle jak piszesz, ze to chwilowe załamanie i niedługo wszystko wróci do normy. cmok dla was wielgachny!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 dobranoc. 04.04.07, 00:08 moze jutro tez sie uda mi do was napisac choc pare słów.TYmbardziej ze ostatnio piszecie mniej i daje rade nadrobic Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Jacie ale tu pustki byly. 04.04.07, 02:14 Witam sie. Tatanko Tobie to juz godziny odliczac )) Pkanetko mam nadzieje, ze IUI dojdzie jjutro do skutku iwszystko bedzi eok. Jesienna ale historia z wujem Pitu Finko moze Zoska juz za duza na spanie co, tzn. za dorosla? Swiat ciekawy to przeciez patrzec chce. Althea Maryska indywidualistka jest i tyle. Mam nadzieje, ze herbatki pomagaja chociaz troche. Megi tlucz te posty pomalu bo nie wiadomo kiedy nastepna Pocianica bedzie testowac, nikt sie przyuznac nie chce. Balbinko jak tam u Ciebie? Wizyta u gina w czwartek, tak? Ruda to moze Ty za mnei bedziesz chodzila sie kluc? Juz podchodzilam do tego obojetnie ale po tym tygodniowym pobycie w szpitalu i tych wszystkich iglach, cieciach itd. znowu mam duza awersje i telepawki, blech ( I co tam jeszcze?? Tycja dobrze, ze nic powaznego nie znalezli, buziaki dla Marcela. Cytrusia juz z dziewczynkami w domku. Fantaisie oby tego neta szybko wlaczyli. Melba a moze jednak a jak nei to wierze, ze w przyszlym cyklu baaardzoo sie przylozycie. Chrumpsowa mam nadzieje, ze dopalacze juz zaczelas brac, co? Ergus ja Julkowego serduszka Dopplerem sluchalam od wizyty w 12 tyg. na pewno a nie moge sobie przypomnec czy przypadkiem juz nie w 8 tyg. Kocurek w pracy pewnie zarobiony. A ja bylam wczoraj i dzisiaj z Julka w biurze, dziec spisal sie na medal, spala caly czas tylko na jedzenie sie budzila. W przyszlym tygodniu pojde ze 2-3 dni i potem juz na calego (( "Szef przy okazji wypomnial mi, ze nie konsultowalismy z nim, ze w ciaze bedziemy zachodzic. Myslalam, ze nie wytrzymam i cos powiem ale tylko sie ladnie usmiechnelam i zapytalam sie co by to zmienilo i sie zapowietrzyl troszeczke ale nie bylo tak zle. No i tyle u mnie, zmeczpna jestem tymi dniami w pracy no i wczoraj w nocy spalam 3h bo Fruzia sie w biurze wyspala a w nocy miala ochote sie wiercic i jesc caly czas, dobrze ze sie nie darla. Tylko ja nawet jak ona tylko sie wierci to ja spac nie moge. To dojutra panienki. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Jacie ale tu pustki byly. 04.04.07, 07:40 Wywaliła mnie gazeta i posta mi wcięło... Pkanetko - trzymamy kciuki Kochana za IUI. Maciej już od rana mocno przeżywa, bo macha wszystkimi konczynami do Was!!! Olcia - to trzeba się szefa pytac o pozwolenie??? Panu coś się pomyliło... Wasze życie, Wasze dziecko, wasze plany - prace zawsze można zmienic Tycjo - myślalam wczoraj w łóżku o Tobie i martwiłam się, że nie dajesz znać. Cieszę się, ze wszystko sprawnie poszło i szybko wykryli ta nieszczesną helicobacter pylori. Straszne to badziewie i nieleczone potrafi zorbic okropne spustoszenie w organiźmie. Mam nadzieje, że przeleczą Cie antybiotykiem i "helikopter" pójdzie precz!!! Buziaki dla Marcelka i jego dzielnej Mamusi!!! Ja dzisiaj od 6 na nogach. Spać nie mogę, bo moje chłopy poszły na wojnę. Zgłupiały mi facety na starosć. Dzisiaj o 7 było wielkie otwarcie nowej galerii a w niej Saturna gdzie rzucili na promocji LCD. Cena atrakcyjna bo 1000zl taniej niz standardowo. Żeby sprawa była bardziej skomplikowana nie pojechali do saturna, tylko do innego sklepu który robi taka sama promocje, a o 4 było pod nim tylko 20 osób a nie 100 jak pod galerią. JA jestem sceptyczna jeśli chodzi o takie promocje, ale oni uparli sie jak osiołki i kwitną pod drzwiami, bo ten drugi sklep otwierają dopiero za 20 minut. Czekam na info, że rzucili tylko 3 sztuki i oni się juz nie załapali. Napisze jak już wrócą do domku. Chyba,że przytargają te kartony to padnę z wrażenia... Ide nakarmić Macieja, bo coś dziec szaleje. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Jacie ale tu pustki byly. 04.04.07, 14:23 Tatanko,dziekuję ci ze sie o mnie matrwiłaś. Wiem, ze juz cie wkurza to noszenie brzuszka, ale juz niedługo)) ty tez jesteś dzielna babeczka. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Jacie ale tu pustki byly. 04.04.07, 07:43 łoj pustki pustki, oczom nie wierzę!! gdzie sie podziały te klachule, za którymi jeszcze miesiąc temu nie mogłam nadążyć )) No cóż tak to jest ja siedzę w domku a wszystkie wróciły do pracy ) Olcia to niesamowite, że ty już do pracy wracasz, ale fajnie że masz możliwość małą zabrać ze sobą. I widzę że wszędzie takie samo podejście szefów ( Jesienna a wyobraż sobie co czuła najbliższa rodzina, normalnie chyba bym zamordowała takiego lekarza. Olcia jeszcze jania musi wątek założyć, wcale nie musimy sie ograniczać z ilościa postów, ale jak na złość nikt nie chce pisać ) Lisiczko a ty gdzie i Chantal ne ma?? Pituś a Zosia cały czas płacze na spacerze?? czy tylko nie śpi?? Tycja, dobrze że już po wszystkim, te nadżerki, to niedobrze trzeba to wygoić. Ale większość ludzi ma mnóstwo tych "helikopterków" i nic się nie dzieje. Ja kiedyś miałam gastrskopie i test wyszedł aż bordowy, ale leczyć mnie nie leczyli, bo to podobno duzo antybiotyków trzeba zjeść. Ale jak są te nadżerki to trudno jedz te antybiotyki. Mam nadzieje że szybko je zwalczysz *** Tatanko jak trzeba będzie Maćka wywoływać to się zbierzemy do kupy, laski pewnie sprzątają, robią zakupy świąteczne itp.... Mam nadzieję że będą dziś już moje wyniki krwi, w moczu miałam nieliczne bakterie, ale tak jak kazałyście Erdze piję dużo cytrynki i owocowej herbatki. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Jacie ale tu pustki byly. 04.04.07, 07:57 No proszę jakie tu ranne ptaszki są na forum Zaczynamy z Mikim mieć kompleksy! Tatanko, czy mamy już się brać za wyganianie Maciusia? I mam nadzieje, że twoim mezczyznom uda sie polowanie widac pierwotne instynkty sie w nich budza Lirio warto mieć w apteczce żurawinę w kapsułkach i w takich wypadkach sobie zapodać. Ona jest bezpieczna dla kobiet w ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Jacie ale tu pustki byly. 04.04.07, 08:10 Ano pustki.Laski, trzymajcie kciuki, jak dobrze pójdzie, od jutra mam net w lecznicy Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Jacie ale tu pustki byly. 04.04.07, 08:14 Melbuś - zaciskamy Kochana - mocno, mocno!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 08:19 W koncu sie zebrałam w sobie i wysłałam, bo stary dzisiaj ulega dezaktywacji i może byc problem z komunikacja w razie godziny 0... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 08:55 Czesc dziewczyny! Ale dzis u mnie leje! Na szczescie ma sie wypogodzic i juz potem byc ladnie, ale dzis jest fatalnie! Rzeczywiscie pustki ostatnio na forum - chyba po to, zeby zwiekszyc szanse na kolejne ogniwo sztafety, ale juz nas wcale tak duzo w kolejce nie zostalo, to i prawdopodobienstwo sie zmniejsza - a przynajmniej rozciaga w czasie. Megi - nie w Zbarazu, ale juz w Czestochowie Widze, ze juz nie jestes NAJranniejszym ptaszkiem - chyba Miki sie opuszcza, co? * Zapisalam sie na hsg na 22 czerwca. Niezle tu maja terminy... Melba - no to od jutra juz zawsze bedziesz z nami - ale fajnie! Tatanko - jak smuteczki? odchodza precz czy nie bardzo? A Maciejek chyba czeka na po Swietach, co? Tez mi bylo w poniedzialek smutno, ze nie jestem w kraju w takim dniu. Juz dwa lata... pamietam, ze to byl tydzien, kiedy przyjechal do mnie M., zeby mi sie oswiadczyc... Pitus - no nie wiem, co w te Zoske wstapilo - mam nadzieje, ze uda Ci sie ja okielznac... Marysia Althei tez daje niezle popalic... Wszystkiego najlepszego z okazji 2 miesiecy! Zeby bylo juz coraz lepiej! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Moi myśliwi.... 04.04.07, 09:09 upolowali jedną sztuke telewizorka... wierzyc mi sie nie chce. Na sklepie było raptem 7 sztuk... chyba zacznę wierzyc w cuda. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 09:11 Potwors, a ty nie jedziesz na święta do kraju?? Szkoda. Może tutaj zrobiliby Ci to hsg, ja w ogóle nie czekałam. I oglądałam dzisiaj w tv prognozę pogody i nad włochami totalna kałuża wody. U nas brzydko pochmurno, ale jeszcze nie pada. Tatanko numer podmieniłam dzięki. Ja tam jestem za tym żeby Macius posiedział jeszcze przez święta w brzuszku, bo wiesz jak to jest w szpitalu w święta. Lekarze dyżurujący tylko patrzą żeby do domku uciekać. Megi ja tak zawsze wstaję, przyzwyczaiłam sie bo to czas pobudki do pracy, teraz tylko męża do pracy wyprawiam ) Melba może teraz trochę częściej będziesz się odzywać, a kciuki trzymamy ) Megi kupie sobie dziś żurawinkę Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 09:12 Hej, dawno mnie tutaj nie było, ale chyba jesczez należe do pocianowego kręgu??? Dziś trochę egoistycznie, bo mam mało czasu a potrzebuję mocno waszych kciuków - Jutro o 20 czwarta IUI. Na całkowicie naturalnym cyklu (już drugim bez leków), przeze mnie uznanym za stracony,okazało się, całkiem przypadkiem, podczas wizyty mającej na celu ustawienie dalszego leczenia, że własnie znoszę całkiem ładne 20 mm jajo)) Więc już włączę sie do sztafety dużo szybcie j niż myślałam Pkanetko, trzymam mocno kciuki za Twoją IUI!!!!Żebyś już nie potrzebowała więcej podejść Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 09:16 Tatanko ale fajnie, masz męza prawdziwego myśliwego. Ja tam do takich polowań totalnie się nie nadaję, taka d.. wołowa jestem każdy się przede mnie wciśnie, z ręki mi wyrwie... Ale będziesz miała fajny telewizorek na święta Zuza -kciuki zaciśniete, mocno ;**** A jak wszystkie mówiły że cykl wcale nie będzie stracony to nam nie chciałaś wierzyć ) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 09:28 Zuziu - trzymamy kciuki za jajeczko. Oj siedze cichutko, żeby nie zapeszyc!!! Lirio - ja jestem zadziora i w kasze sobie dmuchac nie daje, a P. jak sa jakieś starcia w sklepach zawsze musi mnie odciągać, bo ja krzykacz jestem i szybko sie wkurzam. Ciesze sie, że mnie tam nie było, bo pewnie moje emocje sięgnęły by zenitu. Moje chłopy bardziej opanowane są. Telewizorek jest, ale ściana na której ma zawisnąć będzie gotowa za miesiac. Póki co u rodziców sprzecik stanie, a w tym czasie poszukamy jakiegoś drugiego na pocieszenie dla Tatka. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 09:39 Tatanko - no to niezlych masz tych mysliwych!! Fajnie! LIrio - bede na swieta, ale strasznie krotko i chce byc w formie do biegania po miescie. POza tym hsg prywatnie kosztuje 800 zl! a po trzecie kazali mi, zeby te wszystkie badania byly "swieze". No i nie wiem, czy by sie nie krzywili na opis w obcym jezyku. Wiec juz poczekam do czerwca i trudno... Zuza - trzymam MOCNO kciuki!!! Oby sie wreszcie udalo!! A Pkanetki IUI kiedy? dzisiaj? to tez trzymam! Mam nadzieje, ze problemy z Twoim J. szybko sie rozwiaza, i facet tylko tak w chwili zwatpienia glupio gadal! Sciski Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 09:46 Potwors, Częstochowa jest chyba najlepszym kawałkim w całej Trylogii)) więc trochę Ci zazdroszcę U mnie wczoraj zdjęto oblężenie Zbaraża a za "Potop" boję się brać, że mnie mąż w psychiatryku zamknie:p Tatanko gratulacje dla myśliwych Taki telewizor to prawie jak mamut)) w sensie trofeum dla myśliwego Zuza się objawiła))) Kciuki za jutrzejsze podejście zaciśnięte mocno Melba no jak necik będzie w lecznicy to może się w końcu foru ożywi dzięki Tobie Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 10:21 Megi, wybacz(( Melduję się, żyję ale beznadziejnie.... Dzisiaj teść ma zabieg na sercu chodzimy po ścianach. Mała wczoraj dała ciała na całej linii... a ja sobie zafundowałam omdlenie i nie mogłam wyjść z sali Miałam w zeszłym tygodniu doła Tatanko, dzięki że pamiętałaś... Wszystkim dziewczynkom zaś dziękuję za wspaniałe esy, które poprawiały mi humor... obiecuję, że już w najbliższym czasie się pojawię. pa Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 10:21 Enterku, trzymam kciuki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 10:22 Pkanetko, dzisiaj za Ciebie również trzymam kciuki i zgodnie z obietnicą ślę fluidki!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 10:23 Zuza jutro o 20:00 trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!i super, że organizm tak ładnie się zachował Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 10:23 Lirio, żurawinka, cytrynka..... mam nadzieję, że przejdzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 10:24 Erga, a może po prostu zmniejsz sobie dawkę duphastonu?? i dojedziesz do 16tc Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 10:24 Pituś, ściski dla Ciebie i Zosi!!!! chyba muszę się z Wami spotkać bo zaczynam wariować... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 10:25 Tatanko, brawo za polowanie! i za 3400 Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 10:25 Cytruś, wesołego jajka i radosnych chrzcin I mam nadzieję, że mąż się przebudzi.... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 10:27 Dziewczynki więcej nie pamiętam, ściskam naprawdę mocno! i już nie mogę się doczekać jak spokojnie klapnę przed laptopem... Boję się......... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 10:35 Prezesowa fajnie ze sie odezwalas ** myslami jestem z wami. Liro kissy Althea fajnie ze Mary dala ci zjesc sniadanko, kochana dziewczynka no w konciu 2 michy skonczyla * Olcia juz do pracy wracasz?? ale zlecialo Bebelek przyjediesz do mnie te okna umyc?? bo mi M sie miga ( kissy dla was Melba net w lecznicy - fajnie!! Tycja mowisz ze obudzili?? i ze im zaspiewalas?? musialo byc fajnie zycze szybkiego wyleczenia helikotperkow!! Balbinko jak samopoczucie?? Zuza!!! kotek, nadal jestes pocianica!!! nawet meldujac sie tak zadko!!!!! a jutro myslami bedziemy z Cielatkiem z wami!!!! jajo piekne, takie w sam raz na wielkanoc ** Anetko za was tez sciskamy piesci!!! kurka i co tam jeszcze?? o polowaniu bylo o Czestochowie i ze Potwors na chwilke na swieta do Pl przyjezdza, tak?? szykujemy jakis meeting??? a ja dzis zwlekalm sie z lozka o 8 rano!! nosz kurka srodek nocy. wystam sie w korku, brry, potem w kolejce do recepcji a potem bylo juz fajnie - oddalam 3 fiolki krwi!!! DD Ant, Olcia moge i za was, dajcie znac kiedy milego dnia wszystkim * Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Na skrzyneczkach macie mój nowy numerek tel. 04.04.07, 10:45 Moniś - będzie dobrze!!!! Musi być!!! Zasiskamy kciuki, żeby zabieg udał się i bedziemy modlitwy uskuteczniać, a Ty daj znac jak bedzie PO!!!! Karolą nie przejmuj się - sama mi pisałaś, ze wiosna uderzyła jej do głowy. Nie warto nerwów sobie szargać...buziaki i dbaj o Was!!!! Nosz co chwile net mi sie wyłacza i szlag mnie trafia... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pkanetka w gabinecie 04.04.07, 11:11 kochane, własnie nasza anetka wkroczyła do gabinaetu...zatem trzymajmy kciuki za jej IUI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pkanetka w gabinecie 04.04.07, 11:17 Trzymamy, trzymamy mocno kciukasy!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pkanetka w gabinecie 04.04.07, 11:21 Tysia - dobrze że już po wszystkim i wróg zlokalizowany. Teraz raz dwa się go pozbędziesz. A po narkozie ma się niezłe jazdy...oj ja nie pamiętam co wymyśliłam, ale pielęgniary się śmiały okropnie ) no i przystojny anestezjolog mnie przyszedł odwiedzić - cholerka do tej pory zastanawiam się co ja mówiłam... Pkanetko - jestem w twojej kieszonce i zaciskam mocno kciuki - ale nie podglądam ) Potwors - gratuluję terminu hsg. faktycznie długo każą czekać. A może faktycznie byś się na polskę zdecydowała? Tatanko-no no no - jestem pod wrażeniem myśliwskich zdolności twego chłopa. Zuza - jasne że kciuki będziemy trzymać., za ciebie i twoje jajo!! A ja wypełniam "pregnance diary" który zostawiła mi położna. Tylko skąd ja mam wiedzieć ile ważę w każdym tygodniu i jakie mam ciśnienie.. Lirio - pij dużo, pij. Mnie już przeszła chętka na kwaśne - chyba zakwasiłam dobrze mocz i dlatego. Organizm sam domagał się kwaśnych rzeczy by zwalczyć bakterie. ale nadal łykam wit C jak mi kazał ginek. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Byłam, wróciłam, zdaję relację 04.04.07, 15:26 Witajcie moje drogie foremki- bardzo Wam dziękuję za kciuki i za to że ze mną duchowo byłyście. Duży "cmok" dla Was. A teraz relacja Po USG kontrolnym w 12dc doktorek wyszukał mi 7 pęcherzyków od 18 do 23 mm. Wczoraj po 17 zaczęłam odczuwać delikatne kłucia lewego jajnika i troszkę się przezraziłam że owu tuż, tuż a ja w drodze. Dzisiaj o 4 rano obudził mnie konkretny ból jajników i na 7 pojechaliśmy do szpitala. Jak Balbinka Wam pisała po 11 weszłam do gabinetu na IUI. Bez bólu i nie było to takie straszne. Po IUI doktorek zrobił mi USG i stwierdził że pozostały nie pęknięte tylko dwa pęcherzyki - ale i one lada momencik pękną. Ja podejrzewam że to jakieś nowe bo mają inne wymiary niż te znalezione wcześniej. mało brakowało a mój J. dostałby owacje na stojąco od pań laborantek Jego nasionka są w rewelacyjnej formie -100 mln i 99% ruchliwe. Dostałam nakaz nie pokazywania się bez pozytywnego testu ) Mam olbrzymia nadzieję że szanse są - jak myślicie?? I czy ja Wam juz pisałam że Was kocham jak nie wiem co - dzięki że jesteście. Cały czas czułam Waszą obecność i bardzo mnie to optymistycznie nastroiło. Teraz idę się troszkę popoziomować -a co Odezwę się wieczorkiem Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Jacie ale tu pustki byly. 04.04.07, 14:27 melbam,, to trzymamy kciuki za neta! Ja tez mysle ze juz jutro mojego FRANCISZKA DOSTANEi bedze czesciej z wami. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Jacie ale tu pustki byly. 04.04.07, 14:26 Lirio, na te bakterie tez bierze sie jakies antybiotyki, ale moze nie sa to takie groźne bakrerie? A co do tych antybiotyków na helikobakter.... kiedys juz brałam ... dawno temu i czułam sie tak fatalnie, ze jak teraz pomysle ze mam na nowo brac te piguły ogromniaste to juz mnie mdli.... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 11:27 Monia - fajnie że się odezwałaś. A za zabieg teścia się pomodlę. Olcia - nieźle wyskoczył ten twój szef. ja bym mu od razu powiedziała że pierwsze dziecko to wolałaś zaplanować z mężem )) Cytruś - miłego pobytu w polsce. I buziaki dla dziewczynek z okazji chrzcin! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 11:28 i mam nadzieję że wkrótce pojawi się Jaania żeby założyć nowy wątek Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 11:29 Monia - chyba tak zrobię że zamiast dwóch tabletek luteinki to będę brała po jednej - zawsze to tydzień dłużej ) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 11:47 dzieńdoberek tempo takie, ze można z palcem w nosie nadążyć ciesze się, ze Monia się pojawiła! ale czego się boisz kochana? nie dołkuj się, no kurcze, przecież wszystko dobrze się układa! no prawie wszystko, ale najwazniejsza sprawa tak, prawda? Erga, a Ty musisz tak się hormonami faszerować? masz jakies wskazania konkretne? bo jeśli to siłą rozpędu to ja bym nie kombinowała dłużej, po co? mam wrażenie, ze lekarza zapisuja hormony jak leci, a może się mylę bo nie doczytałam? Balbinko jak tam samopoczucie? trzymam kciuki za Pkanetke, widzę, ze J. oporu więcej nie stawiał Zuza, a ten Twój cykl naturalny musi przynieść efekty! zaciskam kciuki z całych sił Pituś, a w nocy przynajmniej Zosia spi? Olcia Ty tak szybko zamierzasz wrócic do pracy? a co z Mała? będzie z Tobą? na dłuższą mete to chyba się nie uda? Cytruś, śliczne te Twoje dziewuszki mam nadzieję, ze rozstanie z męzem dobrze Wam zrobi Megi buziak dla Was serdeczny Tatanko podziwiam P. Mnie by się za nic nie chciało iść na taką wojnę ale z efektu możecie być dumni a jak Twój humorek? Lirio jak Twoja cera, problemy zniknęły? A ja dziś idę do swojego doktorka, nie wiem czy będe miała usg. Poza tym wymyslam nadal co by tu w domku zrobić ładnego Pamiętacie może kolor mojej sofy, tej zielonkawej? czekam na propozycje jaki kolor ścian by do niej pasował, podkreślił jej kolor itp. Kość słoniowa znudziła mi się. Dodam, ze meble mam ciemnobrązowe, takie jak stolik na zdjęciu obok narożnika. A kominek chciałabym w tym style: fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,60128331,60129362.html ten oczywiście nie jest skonczony, ale chodzi mi o kształt. Balbinko, Twój jakos podobny moze jest?? wiosna, wiosna, wiosna ach to ty... ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 12:04 Jutko - raczej zawsze lekarze przepisują progesteron po stymulowanym cyklu. I tak jest u mnie. dużo dziewczyn na listopadówkach pisze że mają przestać brać pomiędzy 14 a 16 tygodniem. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 12:37 Jutko, mój kominek jest badziewiasty chciałam cos podobnego, do tego, co pokazujesz...ale d...mezul sie uparł jak nie powiem kto ryczec mi sie chce jak patrze na niego. A usg powinni ci zrobic, powiadom od razu o tych plamieniach...chyba najpiwerw ginek powinien od niego zacząc. Pkanetko, smutno mi , gdy czytam o podejsciu J.Mam tylko nadzieje, ze zmieni zadanie. Zreszta, co ja pisze, mam nadzieję, ze od razu wam sie udało! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 13:24 Witam! Nie wiem jak tego dokonalam, ale udalo mi sie spacyfikowac moje dziecie i spi grzecznie w lozeczku juz pol godziny!!!!! Pitus, ja ci nic nie doradze, bo generalnei mam ten sam problem... dzisiaj udalo mi sie ja uspic siedzac na fotelu z nia lezaca na kolanach i krecac sie na tym fotelu. Czasami M. udaje sie ja uspic tanczac. Ale genaeralnie to kiszka u nas z tym zasypianiem... No to juz sie wyspala... Olcia, u nas to samo, jak spimy brazem to abi ona ani ja sie nie wyspimy. podziwiam cie za ta prace z Julka. Monia, sciski!!! Pkanetko trzymam kciuki!! Zuza, super ze jajo samo uroslo. Trzymam kciuki!! Ruda, mnie za kazdym razem 3 fiolki upuszczali, bo ja - jestem. Ergusia pamietnik pisze)) Popozna pewnie przyjdzie z sisnieniomierzem... moze z waga tez. Tatanko, ale masz walecznych facetow!!!!! Jutka, jak sie macie z Lenka? Bebelek, ty sie odezwij kobieto!! Chociaz pol zdania miedzy oknami nspisz. Kocurku, co u was? Jak Julcia??? Potwors, dobre i pare dni. Ja juz 3 wielkanoc z rzedu tu spedzam... rzezuche zasialam. Pisanek pewnie nie bedzie. Ech smutne takie swieta bez swiat. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 13:34 Althea - gratuluję!! oby coraz częściej udawało ci się uśpić małą. Pamiętnik skończyłam ) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 12:26 Pkanetka juz po wizytce..J. ma fenomenalne wyniki! Teraz pobiegła na usg sprawdzic jeszcze swoje jajka. Zuzek! Nawet nie wiesz, jak sie cieszę...i miałam taka nadzieję, ze jednak z biegu wskoczycie na tę IUI..jakos tak mi przeczucie podpowiadało...serio, serio. Marudziu, ja tez moge oddawac krewkePikuś Jak moje samopoczucie??? Mmmmm od wczoraj nic się nie sączy, susza, ale za to to leżenie mi zaszkodzilo w chodzeniu)) Człapię jak babcia z balkonikiem, pewnie przydałby mi sie taki sprzęcior. Coś za coś...najgorzej zwlec sie z wyra...bo mam wrażenie, ze mi pachwiny pękną ,a boki brzucha napierdzielaja zdrowo Ale co tam, po kilku krokach troszke mniej boli, zagryzam wargi i idę do klopa.Mezul wczoraj chciał mnie na IP wieźć, bo mnie troszke zna i wie, ze ja nie piszczę z byle powodu, tylko jak mnie napierdziela na maxa.Wziełam nospę...bo brzuchol byl twardy jak kamień, a na noc zgodnie z zaleceniem ginka relanium. Bebelku..odezwij sie po tym oknie)) Fantazyjna...ja juz nie chciałam jatrzyć waszej rany, ale wiesz kochana, ze myslami byłam cały czas z tobą.Modle sie o zdrówko waszego tescia.buziaki! Tysiu, wypędź te wredna bakterię jak najszybciej! Cos czuje, ze u mnie po powrocie do pracy będzie to samo z czasem Jesienna, noz kurka wodna , jak on tak mógł? Mam nadzieję, ze wujek wróci teraz szybciutko do zdrowia. Pitus, jak mała spacerowa terrorystka? wybieracie sie na świeta do rodziców? Megi, wnioskuje, ze masz teściowa do rzeczy) I bardzo dobrze! Wypocznij sobie kochana,bo pewnie żadnych z tych pysznosci nie podjesz Tatanko, pisz o tych pracach budowlanych, troche praktyki nam sie przydaI mysliwych to ty masz w domku wspaniałych)) I tak po cichutku tylko ci powiem, bys Macieja tak nie wyganiała.Pomysl tylko, sloneczko, ze nastepne smakolyki swiąteczne to dopiero beda za rok...zatem wcinaj , wcinaj i ciesz sie świątecznym luzem )) Feromonko, mnie nawet teraz czasem dopadna mdlości..ale to sporadyczne przypadki Erguś, ja od 16 tc mam zmniejszona dawke do 1 dziennie w ramach odstawiania. Tak sobie myslę...może lepiej nie zmieniaj teraz zalecen ginka...Jutro porozmawiaj z połozna i powiedz jej, ze bedziesz miała klopot z dalsza receptą na ten lek. Ja wyczytałam w kilku zródłach, ze nalezy brac do 20tc, ale to chyba tez zalezy od tego,jaki wypada wynik progesteronu. Zawsze ktos z twoich bliskich moze podskoczyc do twego ginka i poprosic o wypisanie nastepnej recepty i przesłac. A może któras z babeczek ma niewykorzystane opakowanie.Mnie niestety zostało tylko 6 tabsów Lirio, popijaj herbatke z żurawinki Gdzie lisiczka? althea, noz Maryska daje wam popalić...kurczę, po kim ona taka niezadowolona??? chyba po tym wrednym wujku)) Olciu, szef przegial na całej linii. Dziwie mu się, bo mieszkasz w kraju, w którym za cos takiego grozi pozew...może pomachaj mu konstytucją....albo potraktuj tekstem o swym adwokacie i prawach...w ogole zastanawia mnie to, ze wy macie taki krótki czas urlopu macierzyńskiego...Czy ty czasem zwykłego urlopu nie brałas? Jak symbioza Julki z kotami? Ant, hop, hop! Poznanianki milcza jak zaklęte...jutro wam bede machała w drodze do ginka U nas trwa akcja panele...kolorek na scianie znośny,tylko, ze we mnie wywoluje straszny apetyt na ciasto cappuccino lub tofii..jeja. Enterku buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 13:33 Balbinko- ale to nie jest tak że mój gionek zapomniał mi przepisać, czy za mało przepisał. On sobie przeliczył i stwierdził że mi to wystarczy i jak się skończa oba opakowania to mam już nie brać. Ufam mu - to dzięki niemu nasza dzidzia się pojawiła... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 13:40 no nie mogę kobiety - co się z wami dzieje??? taka cisza tutaj. wiosna przyszła a wy jakieś ospałe.. co jest????? Meldować się tu po kolei!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 13:41 ja rozumiem że ciężarne są senne ale bez przesady!!!! ja powoli zaczynam wracać do normalnego trybu - dzień-noc. ale i po południu drzemeczka wskazana Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 13:42 no i piszę sama do siebie, a co mi tam! trzeba szybko wątek skończyć i niech Jaania zakłada nowy - może będzie szybszy. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 13:55 Ja tam czuje ze Bebell sie odezwie niedlugo Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 13:47 Monia z jednej strosny cieszę się że nas odwiedziłaś, a z drugiej martwię sie ** Modlę sie za teścia i jestem z Tobą myślami** Monia jak to zemdlałaś i sali nie mogłaś opuścić?? Trzymaj sie dzielnie i wracja do nas szybko ) Potwors rozumiem że chcesz żeby wszystko od początku do końca robione było przez jedną "firmę". Do tego czerwca jeszcze sporo czasu i może hsg już nie będzie potrzebne Pkanetko pogratuluj J żołnierzyków. No myślę że teraz już mu sie troszkę humor poprawi ) Tatanko! To może dobrze że Ciebie tam nie było DDD Bablinko coś marudzisz za bardzo na ten kominek podeslij zdjęcia, co?? ocenimy czy on naprawdę taki zły?? Jutka z cerą już lepiej, tylko na początku miałam taki wysyp, jeszcze trochę ślady zostały ( Muszę zmykać z psem i po wyniki, coś dziś mi czas przez palce umknął. maluszek Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 13:52 Erga ja bym popisalsa... ale ta jedna reka z Marysia orzy cycu sie kiepsko pisze... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 13:55 Althea, ja daje reade Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 13:56 Spacerowa terrorystka dzisiaj troche pospala. A w nocy spi. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 13:57 Monia***** Przyjezdzaj o nas, martwie sie o Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 13:57 Maruda, ja w zeszlym roku jeszcze w czerwcu mylam okna takze dasz rade sama:- P****** Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 13:57 Althea - dasz radę )) jedną ręką też można pisać. Buziak dla Marysieńki! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 13:58 Monia - może to z przemęczenia to omdlenie??? kochana odpoczywaj dużo i staraj się jak najmniej stresować, choć wiem że to trudne w waszej sytuacji. Jesteśmy z wami. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 14:05 Jeszcze napisze ze sie wywalilam dzis jak dluga w domu, na mokrych plytkach. Az mnie zmrozilo jak sobie pomyslalam ze moglam Zosie miec na rekach! Strasznie sobie kolano potluklam i w sumie boje sie ze cos sobie zrobilam bo mnie napie... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 14:28 Lirio, jak w koncu kupimy ten aparat to posle )) Mezul zawszemowi , ze moje oczekiwania zazwyczaj za bardzo odbiegaja od rzeczywistości... Monia, kochana, moze jakas kroplóweczka... pewnie toz emocji i zreszta na takich salach przeważnie jest duszno....mnie w tłumie zawsze duszno... Ja jescze pamiętam moeje niedawne lezakowanie przed piekarnikiem... gruchnełam az milo ale to przez te zawroty glowy. Pitus, o kruca fix..rób sobie okłady z arniki, a jesli nie przejdzie do lekarza, z kolanami nie ma żartów. Marudzia po troszke z tymi oknami...zreszta to męzul powinien je umyc.U mnie czarna rozpacz...ani jedno nie zostalo tkniete przez te remonty.. slubny sie martwi , jak sie z tym wyrobi... Pkanetka dała znać, że 5 pęcherzyków ładnie wystrzeliło a 2 sie szykuja do staru. ginek daje im duże szanse)) Ja cię kręce, może ona sie załapie na te cytrusiowe kreski)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 14:05 Ja zazwyczaj pisze jedna reka, ale to zajmuje 10 razy wiecej czasu niz normalnie Marycha cos do mnie gada i pokazuje bezzebne dziasla I przekrecila sie dzisiaj z brzucha na plecy Pierwszy raz jej sie udalo tego dokonac. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 14:28 Pitus - całuje w obolałe kolanko!!! Marznę na dworze, bo mi podjazd robią i musze ich pilnowac. jejku jak mi zimno...wiatr przewiał mnie do szpiku, a ciepło się ubrałam. Pije szybką herbatke i zmykam na dwór. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Noz sierota ze mnie i tyle. 04.04.07, 14:51 Witaj Zuzka trzymamy kciuki za twoje IUI Niech to będzie już ostatni raz a potem miesiące rosnącego brzuszka i wyskok maluszka Dziewczyny oglądałyście „ Godziny” z Nicole Kidman? Co sądzicie o tym filmie? Tyle się nasłuchałam achów i echów, obejrzałam i jedyne co to smutno mi było…. Co do meetingu na świeta, to dajcie mi znac, może zaboiore męza i dziecko w samochód i przywieję, tym razem. Ergu, a nie możesz sobie pożyczyć ciśnieniomierza ? warto by sobie chociaz raz w tygodniu mierzyc. Może nie jest drogi?a i waga tez jest do załatwienia:0 Daleko masz do p[przychodni? Nie ma tam wagi? W Londynie to w muzeum nauki stoi… ale tam chyba masz daleko)) Planetko, jestem z tobą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Althea, a wy do Polski na świeta nie zjeżdżacie???? Balbinko, ale o co chodzi??? CO cię boli i dlaczego? Bo chyba nie pojęłam ….. O cholibka….. nastawiłam dziecku jajko, żeby się na twardo ugotowało.i przyszłam was czytac. Odpisuje i myśle sobie, co tu tak śmierdzi? Chyba nie kable się nagrzały… i nagle sobie przypomniałam o jajku… czarny garnek jaja już pół nie ma…. Ale zrobiłam dziecku zupkę!!!!!!!!!!!!! Okno otwarte, nowe się gotuje… śmierdzi w całym domu. Skleroza nie boli...... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 14:53 Teść po zabiegu, nawet ma siłę mówić, nie wiadomo kiedy wyjdzie, ale powiedział, że będzie się awanturował o piątek.... Teraz czekamy na dalsze badania Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 14:57 Tycja dzielna byłaś, a jednocześnie zabawna z tym śpiewaniem!!!!! ale najważniejsze, że za Tobą... A nadżerkowe rzeczy są wyleczalne.......... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 14:53 Tatanko, chcialam Ci napisac ze ja sie urodzilam w Wielka Sobote i mama mowi ze bylo do bani w szpitalu takze moze niech Maciej posiedzi Podobno do wtorku kiedy wszyscy wrocili do pracy tak juz szpital zarosl brudem ze szok. Kibelki pelne zuzytych podkladow itd...Mam nadzieje ze teraz w szpitalach jest juz jednak lepiej)) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 14:54 Tycja, podeslesz mi pliis jeszcze raz adres do Marcelkowej stronki? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Monisiu!!! 04.04.07, 14:59 Dobrze, że Tato juz po zabiegu. Oby faktycznie przed świętami go wypuścili. Ja tez nie chce leżec w tym "więzieniu" na święta... Tycju - dobrze, że tylko tak skonczyło się to gotowanie jajka, a chałupka szybko sie wywietrzy.... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Monisiu!!! 04.04.07, 15:09 No zagadałam sie i na śmierc zapomniałam hehehehe, ale czad, mozecie człowieka zagadac, ze z dymem by poszedł Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Monisiu!!! 04.04.07, 15:35 Tyska, dobrze ze ci to jako nie wytstrzelilo na sufit Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Monisiu!!! 04.04.07, 15:40 Pkanetko, no to rewelacja! Teraz nie pozostaje nam nic innego jak czekac na pozytywny test za dwa tygodnie. A ja juz dawno mialam o pieluchach napisac, ze one nam nigdy gora nie przesiakaja tylko bokami. Normalnei tak jakby sie za kiepsko nogi trzymaly, a staram sie jak moge te wszystkie falbanki wywijac jak trzeba. Z 1 i 2 nigdy nie bylo problemu (kilka mialych wyciekow jak mala lezala na boku). Teraz mamy w domu 4 rodzaje pieluch z czego 3 uzywamy... ostatnio nie bylo jakiejs wiekszej wpadki. Mala w ogrodku... nie lubie jej tak samej zostawiac, ale to jedynba szansa ze ja cos zrobie w domu. Mala opatulona w wozku wiec jej cieplo, a wieje okrutnie, wiec chodzic z nia mi sie za bardzo nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Jaaniu!! 04.04.07, 15:42 Hop hop!! gdzie jesteś??? Nowy wątek zaraz bedziesz zakładała!! Monia - dobrze że juz teść po zabiegu - będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 15:44 No nie chce zapeszać, ale chyba się forum odblokowało Monia cieszę się, że zabieg przebiegł pomyślnie i życzę, żeby teść nie spędzał świąt w szpitalu. A ty kochana dbaj o siebie i maluszka! Cieszę się, że takie dobre wieści od pkanetki trzymam kciuki! Marudka ty nasz chcesz jednym meldunkiem w ciągu dnia zadowolić? chyba żartujesz Tatanko, a nie mogłabyś ich z okna nadzorować. Martwię się, czy sie nie przeziębisz, bo pogoda dziś zdradliwa. Erga, myślę, że położna przyjdzie ze swoim sprzętem i wtedy uzupełnisz pamiętnik) Sprawdziłam w karcie ciąży, że my pierwszy raz słuchaliśmy serduszka Mikiego w 16 tygodniu, więc nie martw się jak doopler jeszcze nie wyłapie bicia serduszka Maksia. Olcia jak długo zamierzasz pracować mając Julkę przy sobie? Myślicie potem o jakiejś opiekunce, gdy już skończysz karmić? Jutko mi się taki kominek bardzo podoba, bo ja w sumie wyznaję zasadę, że taka lekka "ascetyczność" wystroju jest najładniejsza Czy Jaania wie, że obowiązki ją na forum wzywają? No i nie meldowała się jeszcze dzisiaj! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 15:51 Strasznie złudna dzisiaj pogoda, wydaje się że ciepło a ziąb okrutny.... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 16:00 A mowilam, ze nie bylo co tak stukac )) Jaani niet i co z nowym watkiem? :- ))) Monia sciski wielkie i uwazaj na siebie. Tatanka Megi ma racje z okna ich pilnuj. Tycja ja tak niedawno zupe gotowalam, ze sie caly gar wody wygotowal i mieso sie przypalilo w garze i o smieci gar musial isc. A gdzie Yskyerka, chyba jej tez nie bylo? Pkanetko kciuki zacisniete i za Zuze tez. Zuza jedno ale za to jakies wielkanocne i szczesliwe ) Ja mam zamiar nosic Julke do biura jak dlugo sie tylko da i szef ni ebedzie sie mocno buntowal. Melba i jak masz ten net w lecznicy? Althea moze pieluszki wyzej pod plecki i wyzej na brzuch zakladaj albo Marysie musi po prostu udka tluszczem oblozyc coby lepiej pieluche soba wypelniala )) Bebell nie swiruj, ze okna tyle czasu myjesz )) Ja juz nie moge sie doczekac klasycznej salatki na swieta, juz dzisiaj bym zjadla. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 16:08 Olcia, wlasnie moze ona ma za chude nogi Bo ona dluga jest bardzo, ale taka raczej szczupla Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 15:53 Megi, doczytałam że zakupy robiłaś już na szaleństwo wakacyjne)) macie może dużą walizę??? jeśli tak, to może się do Was schowam Erga, na pocieszenie, mój docent też liczył czy mi wystarczy do 18 towaru i co? oczywiście gdzieś się pomylił i w tym tygodniu już mi się skończy. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 15:54 Marudzia, dzielna jesteś z tym pobieraniem ale ja ostatnio też oddałam 3 fiolki i przeżyłam!jak męzulek się czuje? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 15:55 Podbijam sobie cukier mąż mi kupił chałwę taką na wagę a w ogóle to mogię się tylko żywić truskawkami. Odkryłam na bazarku metę gdzie można kupić na wagę, więc jestem stałą klientką Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 15:55 Pituś, zapisuję się po świętach na spacer!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 15:56 Pituś ja myślę, że to "niespanie" Zosi przejściowe tylko jest, bo ona chyba troszkę za mała jest, żeby poprzestać tylko na spaniu nocnym. No chyba, że to taka mocna kobieta jest i da radę nie spać w dzień. Altheo, korzystaj z posiadania ogródka, Marysia powinna lubbić takie wypady do ogródka przykro mi, ze Twoje swieta beda takie malo swiateczne. W barbarzyńskim kraju nie ma tradycji obchodzenia tych Świąt w szczególny sposób? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 15:58 Althea a ja mam gigant uczulenie na rzeżuchę Tatanko, wypij coś gorącego!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 16:00 Fantaisie, walizka spora, ale wiesz mamy milion rzeczy Mikiego do zabrania, więc... no chyba, że Miki się z Tobą zamieni i on zostanie a ty polecisz z nami tylko wiesz, nie wiem czy ci bedzie wygodnie w lozeczku ze szczebelkami Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 16:06 Monia, ale ta rzezucha to dla ozdoby tylko Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 16:04 Megi w barbazynskim kraju kazde swiata sa super bo jest wolne i na tym sie konczy swietowanie. Pitus, jak znajdziesz jakis sposob na spanie to sie podziel, tez chetnie skorzystam. Marysia tez nei spi wcale poza spacerami. A w nocy spala 5 godzin... Tysia, dobrze ze znalezli co jest nie tak u ciebie. Mam nadziej, ze te "helikoptery" szybko pojda precz. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 15:56 Super wieści do Pkanetki!!!!!!!!!!! mam nadzieję, że za dwa tygodnie będzie zakładać new wątek) Jaaniu, ja cięzko pracuję więc szykuj się na zakładanko....... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 15:57 Olcia, no właśnie jak Ty chcesz pracować? Althea, doszło-dzięki! i ściski dla ryczącej Maryśki Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 16:05 Monia, to ja dziekuje i przepraszam, ze tak pozno. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 16:17 Ja mam nadzieje ze to niespanie jest przejsciowe. Ale wlasie ucielysmy sobie drzemke - polgodzinna!!! I musi wystarczyc. Althea, nie chce Cie martwic, ale przyjdzie czas ze Marysia nie bedzie na spacerach sypiac i wtedy dopiero bedziesz zla. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 16:17 Mój osobisty myśliwy zrobił obiadek, wiec uciekam. Wypiłam gorącą herbatke i napisałam do Janie esa, żeby wpadła i założyła wąteczek!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Zwolnijcie!!!! 04.04.07, 16:22 Jaania bedzie dopiero za 1,5h!!!!! obiecała założyc wątek, jak tylko bedzie mogła wejsc na neta!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 16:24 Althea mnie zapach tak uczula I wiesz ja nie wiem o co Ci chodzi z tym spaniem MarysiPP ja w nocy też śpię po 4h, bo od 23 do 5 rano ustawiam się na muszlą Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 16:34 Boshe, mam nadzieje ze w 2giej ciazy mdlosci tez mnie omina. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 16:41 No to pewnie dojdziemy teraz do 600tki ) Monia - mój ginek stwierdziłże dwa i pół opakowania mi wystarczy: Pół jeszcze miałam i dwa mi przepisał. Nie mówił do którego tygodnia mam brać. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 16:43 Czyli czekamy na Jaanię )) Ale myślę że nie będziemy się przez to ograniczać w słowotoku.. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 16:51 Tycja ja mam tych bakteri w moczu niewiele, liczne są nabłonki ale ph moczu kwaśne 5, czyli ok. Myślę że antybiotyk to przesada. Współczuję Ci w takim razie tych antybiotyków na heliko, ale musisz brać bo te nadżerki trzeba koniecznie wyleczyć. Monia tak sie cieszę że teść dobrze sie czuje po zabiegu. I z jednej strony współczuję nietoperków a z drugiej zazdroszczę bo jak mnie przycisnie z mdłościami to pragnę tylko jednego - konkretnego nietoperka, a tu nic Pituś jasny szlag, mam nadzieję że to tylko stłuczenie, koniecznie posmaruj jakimś smarowidłem na stłuczenia jakimś basinym ketopromem albo czymś podobnym. Zmniejszy ból. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 17:07 Finko - wspolczuje kolana Althea ja na szczescie na razie wszystkie Swieta w domu spedzalam... taki to i pozytywny skutek uboczny, ze ze staraniami nam nie idzie, bo z dzieckiem bym tak swobodnie sobie jezdzic nie mogla. Tycja, mam nadzieje, ze szybko sie paskudy pozbedziesz! Monia, dobrze, ze juz po i oby coraz lepiej z tesciem bylo! No i szkoda, ze dziecko Ci sie nie popisalo, no ale Ty i tak nadzwyczajnie juz do sukcesow jestes przyzwyczajona! A postami wcale tak szastac nie nalezy, bo nie wiadomo, ile nam na nastepne kreski przyjdzie poczekac! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 17:26 Megi, teraz sobie skonczysz O i M., a po Swietach spokojnie siegniesz po Potop. A jak bedzie mial co do powiedzenia, to powiesz "Sluchac hadko", albo lepiej, ze plwasz na jego kpiny Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Nowy wątek!!!!! 04.04.07, 17:41 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=60259778 Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 16:40 Piyus, jak ona jeszcze na spacerach przestanie spac, to to bedzie poczatek mojego konca. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 16:45 I ja trzymam kciuki za jajka Pkanetki!!! Niech pięknie łączą się z super żywotnym płynem )))) Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pociany latają - kreseczki rozdają:) 04.04.07, 17:03 Althea, nie lam sie)))) Przestanie spac na spacerach ale przestanie tez tak ryczec w domu. (I bedzie na spacerach...) Naprawde, jeszcze tylko troche. Dacie rade.**** Ja postanowilam ze jeszcze raz sie mnie jakas babcia na ulicy zapyta dlaczego to dziecko tak placze i czy aby nie jest glodne to bede strzelac. Odpowiedz Link Zgłoś