Dodaj do ulubionych

Wózek a dziadkowie

23.05.07, 10:31
Cześć dziewczyny
Mam pytanie jak to było lub jest u was. Za każdym razem jak rozmawiam z
teściami i rozmowa schodzi na temat wyprawki, słysze,że wózek albo dostane od
jakiejś koleżanki w "spadku" (nie mam żadnej ze zbędnym wózkiem) albo sobie
kupie po urodzeniu dziecka.Dlatego też zastanawiam się jaki jest zwyczaj,
kiedyś słyszałam,że to własnie dziadkowie kupują wózek dla dziecka. A dodam
jeszcze,że ich stać nawet na bardziej luksusowy wózek.
Obserwuj wątek
    • a.stalowa Re: Wózek a dziadkowie 23.05.07, 10:35
      Tak wlasnie jest,to dziadkowie kupuja wozek.
      • a.stalowa Re: Wózek a dziadkowie 23.05.07, 10:57
        Przynajmniej tak jest w naszej rodzinie,moja mama nawet nie chce slyszec ,ze
        ominie ja ta radoscwinkMysle,ze wiele zalezy od dziadkow,jesli sprawia im radosc
        kupno wozka to swietnie,jesli od razu tak jak w twoim przypadku z ich podejscia
        do sprawy wiesz ,ze nie zrobia tego-w zdaen sposob nie napieraj na
        nich.Przeciez stac Cie na wozeksmile
    • binkaa Re: Wózek a dziadkowie 23.05.07, 10:37
      nie rozumiem...
      chcesz wymusic na nich by kupili? bo kiedys ktoś powiedział Ci ze tak sie robi?

      jesli nie chca sami kupic to nie kupją
      ja bym sie nad tym nie zastanawiała
      sama kupowałam wózki dla dziecka
      a dziadkowie jesli chcieli cos kupic nam to kupili ale nie dlatego ze tak ktos
      powiedział ze to powinni a tego nie
      • majdeczka Re: Wózek a dziadkowie 23.05.07, 10:38
        No cóż, nie zmusisz teściów do zrobienia Wam prezentu, skoro się do tego nie
        kwapią. U nas akurat wózek był jedną z nielicznych rzeczy, którą kupiliśmy sami
        - bo się w końcu zrobiło nam głupio, że wszystko dostajemy w prezencie i
        unieśliśmy się rodzicielskim honorem. Na szczęście wózek można kupić używany
        znacznie taniej niż w sklepie - wystarczy się dobrze rozgladnąć po ofertach.
        Polecam kupienie go jednak wcześniej, nim maleństwo będzie na świecie, bo potem
        moze nie być już czasu na porządny rekonesans i przemyślane decyzje.
        • edzia.79 Re: Wózek a dziadkowie 23.05.07, 10:42
          Ja zawsze kupuje sama i nigdy nie licze na nikogo.Dziadkowie kupuja tylko jakies drobne ubranka ktore akurat wpadna im w oko.
          Nie chcialabym za 10 lat uslyszec ze wozek mialam dzieki nim,a po drugie wole wybrac taki jaki ja chce a nie jaki chca oni.

          A tak na marginesie wesele tez wyprawiali wam rodzice??? tzn.wodka-rodzina mlodego,jedzenie-rodzina mlodej czy jaki tam jest zwyczaj???
    • nikitka78 Re: Wózek a dziadkowie 23.05.07, 10:41
      Nie wiem czy to taki zwyczaj, ale fakt, że mój dziadek (tata mamy) kupił wózki
      wszytkim wnukom. Cześć moich koleżanek też dostała wózki w prezencie od
      dziadków, ale część kupiła sama.
      Moi rodzice gdy dowiedzieli sie, że będą dziadkami zaproponowali, że urządzą
      pokoik dla dziecka (tzn my wybierzemy meble itd a oni zapłacąsmile).
    • marimarj Re: Wózek a dziadkowie 23.05.07, 10:43
      Nie ma żadnej tradycji co do kupna wózka. Moim zdaniem jest to dobrowolny
      prezent od dziadków. U nas rodzice sami zaoferowali już na początku ciąży, ze
      jedni kupią wózek a drudzy łóżeczko... Jednak nie mieli takiego obowiązku.
      • majdeczka Re: Wózek a dziadkowie 23.05.07, 10:46
        O, zgadzam się z marimarj: jak rodzice mają ochotę i potrzebę, a przede
        wszystkim mozliwość robienia prezentów, to super. Ale nikt od nich nie może tego
        wymagać.
    • jusmus Re: Wózek a dziadkowie 23.05.07, 10:46
      Abstrahujac od tego, ze nie slyszalam o zadnych takich tradycjach, ze ktos
      kupuje cos, bo taki jest zwyczaj i juz (troche to smieszne), to ja mysle tak -
      jesli stac cie na kupienie sobie wozka to kupuj i nie czekaj, tym bardziej, ze
      nie masz znajomych, ktorzy wozek by pozyczyli. Na tesciow nie licz, ze kupia,
      bo nie chca widocznie.
      Jesli kupicie wozek, a oni uznaja, ze chca cos innego dokupic, zeby wam pomoc,
      to poproscie o cos, co w danej chwili bedzie potrzebne, jest takich rzeczy
      przeciez sporo.
      Nie patrz tez na kwestie "bardziej/mniej luksusowy", co, wozkiem chcesz sie
      chwalic? Komu? Niech bedzie wygodny, praktyczny, ocencie sami, czy wazniejsze
      jest pelniejsze wyposazenie, czy np. niewielka waga (czesto te dwie rzeczy sie
      wykluczaja).
      Zobaczysz, ze nawet z niedrogiego/"nieluksusowego" wozka mozna byc bardzo
      zadowolonym.
      A jesli nie stac was na taki wozek, jaki uwazacie za
      najlepszy/najpraktyczniejszy dla waszego dziecka to powiedzcie wprost tesciom,
      ze byloby wam milo, gdyby sie dolozyli. Moze taka komunikacja wprost pomoze?
      Powodzenia!
    • muminki211 Re: Wózek a dziadkowie 23.05.07, 10:50
      Hym...pierwszy raz słyszę o zwyczaju, aby dziadkowie kupowali wózio.
      Jeżeli stać ich na to i chcą, oraz Ty się zgadzasz to ok.
      Ja to bym chyba sie popłakała jakby sami poszli i kupili mi wózio wink

      A z ciekawostek, jak teściowa po wypytaniu meża dowiedziała się, że kompletuje
      wyprawkę wyciągnęła wszystkie jakieś stare ubranka z szafy po swoich dwóch
      wnuczkach - mocno przedpotopowe. Na szczęście większość była w kwiatki a ja mam
      mieć chłopaka więc odpadły. Niestety musiałam stoczyć z nią bój, że nie wezmę
      sweterka białego z koronką i skarpet też z jakimiś falbankami, ani body w
      wielkie kwiaty smileNa szczęscie poparł mnie teśc bo stwierdził, że wnuka ludzie
      będą mylić z dziewczynką wink. Za to zgarnęłam kocyki - zawsze sie przydadzą smile

      Pozdrawiam
      • ola Re: Wózek a dziadkowie 23.05.07, 10:57
        tez pierwszy raz slysze o takim zwyczaju.
        Zreszta ja bym pogonila za takie pomysly - to ty bedziesz pchac ten wozek, wiec
        ty go sobie wybierz (czy nie za ciezki i poreczny dla ciebie)
        No i mysle, ze lepiej kupic przed urodzeniem. Potem nie bedzie do tego glowy
    • marianka.m Re: Wózek a dziadkowie 23.05.07, 10:54
      Dla mnie żadne "tradycje" ani przesądy ciążowe nie istnieją, ale jak ktoś lubi i
      wierzy, to czemu nie. W każdym razie, moje dziecko nie dostało od dziadków nic,
      choć stać ich na wiele. Gdybym czekała na wózek od nich, nosiłabym synka w
      plecaku. Wózek kupiliśmy sobie sami przed porodem i już.
    • edit38 Re: Wózek a dziadkowie 23.05.07, 11:03
      Ja wychodzę z takiego założenia "umiesz liczyć-licz na siebie" a jeśli ktoś
      będzie miał ochotę pomóc mi i coś kupić lub dać kasę na coś to bardzo dobrze.
      Nigdy nie czekałam na pomoc kogokolwiek nawet jeśli ten ktoś obiecywał że coś mi
      da lub w czymś pomoże (już kilka razy miałam sytuację że teściowa lub np moja
      babcia obiecywały że w czymś pomogą lub na coś dadzą pieniądze i tej pomocy się
      nie doczekałam)
    • wrzesniowka_1 Re: Wózek a dziadkowie 23.05.07, 11:09
      Nie słyszałam o takim zwyczaju - aczkolwiek pewnie często tak się zdarza.
      Natomiast jeżeli dziadkowie nie kwapią się do zakupu wózku to w żaden sposób
      nie jest to ominięcie tradycji lub jakiś zasad bycia dobrymi dziadkami. Mogą
      ale nie muszą i tyle smile Najlepiej liczyć tylko na siebie... a można się potem
      ewentualnie miło zdziwićsmile
    • blaszany_dzwoneczek Re: Wózek a dziadkowie 23.05.07, 11:09
      Ja nie słyszałam o takim zwyczaju - u mnie w rodzinie wszystkie kuzynki i
      kuzyni, jak rodziły im się dzieci, a mam dużą rodzinę, sami albo kupowali, albo
      skądś kombinowali zarówno wózek, jak i resztę wyprawki. Nie wydaje mi się, żeby
      to był powszechny zwyczaj - może w jednych środowiskach funkcjonuje, a w innych,
      jak widać, nie.
    • jo-asiunka Re: Wózek a dziadkowie 23.05.07, 11:11
      To chyba jakaś nowa świecka tradycja?
      Ja wychodzę z założenia, że dziadkowie nic nie muszą, bo to Wasze dziecko. Oni
      już swoje wychowali.
      Moi rodzice faktycznie kupili wózek, sami chcieli i było nam bardzo miło z tego
      powodu, bo nie liczyliśmy na to. ale my wybraliśmy (zmieściliśmy się w cenie, do
      jakiej mogli zapłacić, inaczej mieliśmy dołożyć rwesztę, bo nie są zbyt zamożni)
      model i kolor.
      Drudzy dziadkowie nie kupili na razie nic i nikt nie ma o to pretensji.
    • mama_frania Re: Wózek a dziadkowie 23.05.07, 11:53
      Pierwsze słyszę o zwyczaju aby to dziadkowie kupowali wózek. My gondolę
      dostaliśmy od znajomej (prawie nie używana, bo dysponowali domkiem z ogrodem,
      więc po prostu wystawiali dziecko w wózku na dwór) a spacerówkę kupilismy sami
      jak mały miał pół roku.
      • migotka_bober Re: Wózek a dziadkowie 23.05.07, 12:40
        oni powinni zaproponowac....

        moja babcia kupowala wozek mojej mamie najmodniejszy w latach 80 tychsmile
        moja mama teraz mowi ze to zwyczaj rodzinny i ona tez swoim wnukom kupi wozkismile)
        ale to jest tylko i wylacznie ich wybor i decyzja....jak jej powiedzialam ze
        chyba cen nie widziala i czy nadal podtrzymuje chec kupienie to ona na to ze
        jak bedzie co do wozka wlozyc to ja sie mam tym nie martwicsmile)

        decyzja nie zalezala ode mnie, sami wystartowali z propozycja jeszcze zanim
        wyszlam za mazsmile
        pozdr
        • magdulka26 Re: Wózek a dziadkowie 23.05.07, 12:52
          My wózek kupilismy sobie sami,natomiast moi rodzice kupili lóżeczko
          +materac.Dziadkowie od strony męża nie kupili nic .
          • gosiaaa Re: Wózek a dziadkowie 23.05.07, 13:05
            Pierwsze słysze żeby to dziadkowie mieli kupić wózek...
            • magdamroziuk Re: Wózek a dziadkowie 23.05.07, 13:15
              Nigdy nie słyszałam, że dziadkowie muszą kupić wózek... niby czemu? A tak w
              ogóle (bez obrazy) z postu autorki wynika, że teściowie mają pieniążki, więc
              powinni kupić i to luksusowy... Ale to oni na te pieniążki zapracowali i oni
              decydują, na co mają je wydawać.
              Nie sądzę, żeby w takim układzie zadowolił wózek z drugiej ręki, skoro ma być
              luksusowy...
              A ja z radością przejęłam 8 letni wózek od siostry, w którym jeździło już troje
              maluchów. Miałam najstarszy wózek na osiedlu, ale za to o kilka kg lżejszy od
              przeciętnych współczesnych "czołgów" i przy następnym dziecku też mam zamiar go
              używaćsmile

              Aha, siostra kupiłą wózek sama zmężem, nie przyszło im do głowy żądać takich
              prezentów od dziadków, chociaż jak ich znam, to na pewno by nie odmówilismile
    • chadzynka Re: Wózek a dziadkowie 23.05.07, 13:23
      Moja teściowa kupiła mi wózek bez jakiejkolwiek konsultacji z nami. Postawiła
      nas przed faktem dokonanym. Niestety wózek zupełnie nie spełniał naszych
      oczekiwań. Jak pisała jedna z dziewczyn, że w takiej sytuacji by się popłakała
      to ja właśnie tak zrobiłam. Ryczałam i zastanawiałam się co zrobić. W końcu
      powiedzieliśmy, że nie chcemy takiego wózka. Uważam, że wózek jest to rzecz,
      którą powinni wybrać rodzice bo to oni głównie będą go używali, a dziadkowie
      jeśli mają ochotę mogą (nie muszą)dać na niego pieniądze.
      Na marginesie: dzięki temu, że teściowa tak się pospieszyła (poród we wrześniu)
      wózek już kupiliśmy smile
      • listopadka Re: Wózek a dziadkowie 25.05.07, 11:24
        Masz racje,najwazniejsze, by spelnial oczekiwania rodzicow. Kuzynka dostala
        wozek od swoich rodzicow dla dziecka, a okazalo sie, ze jest malo zwrotny (tak
        powiedziala), wiec oni po prostu chcieli kupic drugi,gdy to wyszlo na jaw, a ze
        mieli i ochote i pieniadze na to,wiec wybrali drugi,ktory juz odpowiadal nie
        tylko z wygladu i opisu przez panie w sklepie, ale i uzytkownikom.
        Moi Rodzice przylatuja do nas,by razem z nami wybrac wozek, poniewaz chieliby
        kupic wnuczatku. Aczkolwiek,mnie troszke meczy fakt, ze wozki sa u nas duzo
        drozsze niz w Polsce i uwazam, ze to dla nich zbyt duzy wydatek i wolalabym,aby
        zrezygnowali z zakupu wozka na rzecz czegos mniej kosztownego, na przyklad
        lozeczka,czy czegos innego, ale oni nie bardzo chca sie zgodzic. Ja nie
        chcialabym sprawiac im przykrosci dokonujac zakupu wozka wczesniej, bo wiem, ze
        bardzo chca kupic i zastanawiamy sie z mezem,co zrobic w tej sytuacji. Macie
        jakies sugestie?
    • monika0010 Re: Wózek a dziadkowie 23.05.07, 13:39
      u mnie wozeka ma kupic moj tata bo niby taki zwyczaj ze dla dziewczyniki kupuje
      dziadek ze strony mamy a dla chlopca ze strony mamy.
      • monika0010 Re: Wózek a dziadkowie 23.05.07, 13:39
        dal chlopca ze strony taty
    • viewiorka Re: Wózek a dziadkowie 23.05.07, 13:59
      Nie można na nkim wymuszać prezentów/wózka/wyprawki tylko dlatego, że "ich na
      to stać". Zresztą sama kupisz sobie taki, jaki ty będziesz chciała. Mi co prawda
      rodzice dali pieniądze na wózek, ale tyle, ile chcieli, na ile ich było stać.
      No i wózek wybieraliśmy sami z mężem. Nikt nam niczego nie narzucał a i my na
      nikogo się nie oglądaliśmy. Gdyby nie dali kasy, kupilibyśmy za swoją i już.
      To w końcu nasze dziecko i nasza odpowiedzialność.
    • ewcia1980 Re: Wózek a dziadkowie 23.05.07, 14:13
      nie wydaje mi sie zeby kupowanie wózka przez dziadkow to był jakis zwyczaj.
      i ja nie szykowalam sie na taki prezent.
      ale akurat podczas jednej z rodzinnych imprez przyszli dziadkowie
      zadeklarowali, ze oni kupia wózek dla swojej wnuczki.
      ja wybralam a dziadkowie dali mi pieniadze.
      nie powiem, nawet mnie to ucieszyło, ze maja na to chec ale gdyby nie
      zaproponowali tego to z mezem kupilibysmy "bryke" dla córki i nie byłoby
      zadnego problemu

      pozdrawiam
      Ewelina
    • rozanamama Re: Wózek a dziadkowie 23.05.07, 14:53
      moi rodzice od pocztaku mowili, ze oni kupuje. i kupili mutsiaka
      • martyna1985 Re: Wózek a dziadkowie 23.05.07, 16:16
        my chcemy sami kupic. CHyba, ze dziadkowie beda sie upierali, ale chcemy wózek
        Quinny a nie wiemy ile nasi rodzice mysla dac na wozek. Pewnie nawet nie maja
        pojecia, ze moze kosztowac 2000zl
    • listopadka Re: Wózek a dziadkowie 25.05.07, 11:13
      Wydaje mi sie, ze w niektorych regionach Polski jest zwyczaj kupowania wozka
      przez dziadkow, aczkowiek znam przypadki, gdzie kwestia dotyczyla faktu, ktorzy
      dziadkowie maja dokonac zakupu (z czyjej strony) i czy to dla dziewczynki czy
      chlopca.
      Moi Rodzice zaoferowali od razu, ze jako Dziadkowie pragna kupic wozek, pozniej
      dodali ze to taki zwyczaj, wiec moze cos w tym jest, ale mysle, ze
      najwazniejsze jesli sami Dziadkowie powiedza, ze chca, a jak nie, to nie. (znam
      przypadek takich Dziadkow skner,aczkolowiek bogatych, ktorzy wczesniej ciagle
      wymawiali sie od zaplaty przy slubie i weselu swego syna jako rodzice pana
      mlodego, zrzucajac wydatki na Rodzicow panny mlodej tlumaczac sie, ze w tym
      regionie Polski,to nie wydatek rodzicow pana mlodego, wiec przy narodzinach
      syna badz corki ich syna,rowniez pierwsze, co powiedzieli, ze Ci drudzy
      dziadkowie maja obowiazek kupna wozka i nie tylko,jako rodzice przyszlej
      matki,tlumaczac sie zwyczajem z ich regionu). Wiec moze i zwyczaj, ale i dobra
      wola Dziadkow sie liczy.
    • umber82 Re: Wózek a dziadkowie 25.05.07, 11:38
      co to wogóle za pomysł aby dziadkowie kupowali wyprawki dla dzieci??? Dla mnie
      to nie pojęte, a poza tym wszystkie tego typu tradycje są silnia naciągane i
      mało wiarygodne.

      Od kupowania ubrań, różnego rodzaju sprzętów, jedzonka itp. są rodzice...
      dziadkowie, cioteczki i wujkeczki .. smile "są" od kupowania zabaweczek,
      książeczek... itp smile))

      A tak na marginesie nie oddala bym nikomu tej przyjemności wybierania dla
      mojego dziecka ubranek, wózeczków, kocyków, łóżeczek itp nikomu smile
      • anlia Re: Wózek a dziadkowie 25.05.07, 21:24
        my dostalismy kase na wózek od rodziców po połowie tzn jedni dziadkowie połowe
        i drudzy drugą połowę.sami poszlismy i kupilismy wozek takijaki chcielismy a
        dzisiaj kupiliśmy spacerówke już za własna kasesmile
    • agnrek Re: Wózek a dziadkowie 25.05.07, 12:00
      Ja jestem w ciąży bliźniaczej, ale nie pozwolę, że by ktokolwiek wydawał 2-3
      tysiące złotych na wózek dla dzieci! Stare konie jesteśmy, zarabiamy dobrze,
      więc sami wszsytko finansujemy, tak też było z weselem. Dziadek może pieluchy
      przynieść, coś na chrzest dać, jeśli ma ochotę, ale nie ma mowy o żadnym
      naciąganiu. Wyprawka kosztuje sporo, dorośli ludzie sami kupują wszystko.
      • joasiaab Re: Wózek a dziadkowie 05.06.07, 13:55
        My dostaliśmy pieniądze po połowie od jednych rodziców i drugich i wybralismy
        wózek jaki chcieliśmy. U nas w rodzinie jest taki właśnie zwyczaj.
        • kasia111177 Re: Wózek a dziadkowie 07.06.07, 09:55
          U mnie w rodzinie tez się często powtarza, że dziadkowie kupują wózek, ale tyle
          się dzieci ostatnio urodziło, a żaden dziadek ani babcia wózka nie kupowali.
          jeśli dziadkowie mają ochotę sie dołożyć ok, jeśli nie też dobrze w końcu to
          moje dziecko i JA muszę się zatroszczyć o jego wyprawkę.
    • lucky_1 Re: Wózek a dziadkowie 07.06.07, 16:45
      Ja tez nie slyszalam,ze to jakis zwyczaj. Po prostu jesli dziadkowie chca i
      moga pomoc, to pomagaja. I nie ma w tym nic zlego. My na naszych rodzicow
      finansowo nie mozemy liczyc; wszystko wybieramy i kupujemy sami. I bardzo sie z
      tego ciesze, bo moja mama ma tendencje to forsowania swojego zdania a w takiej
      sytuacji nie ma szans.
      • marzenes Re: Wózek a dziadkowie 07.06.07, 17:12
        nie slyszalam o taki zwyczaju, wozek kupilam sobie sama, tesciowie nawet sie
        nie dolozyli(a tez ich na to stac) choc wyraznie przed zakupem mowilam
        cene ...trudno jak sa tak malo domyslni i skąpi ..ach
        • woi.mi Re: Wózek a dziadkowie 07.06.07, 17:31
          Jesli dziadkowie zwyczajowo kupują wózki to co robi małżeństwo z
          pieniędzmi,które zwyczajowo zbiera na wózek na weselu?-oto jest pytanie.
          • rowinki Re: Wózek a dziadkowie 10.06.07, 22:25
            woi.mi napisała:

            > Jesli dziadkowie zwyczajowo kupują wózki to co robi małżeństwo z
            > pieniędzmi,które zwyczajowo zbiera na wózek na weselu?-oto jest pytanie.


            Teraz na weselu nie zbiera się na wózek,tylko na podróż poślubną...a tak na
            poważnie,to nie są to zawrotne sumy,poza tym, nie każda z nas chce lub może
            pozwolić sobie na wesele.
    • voldemortsgirl Re: Wózek a dziadkowie 10.06.07, 18:28
      Moi rodzice bardzo chcieli kupic nam/wnuczkowi wozek. Nie bardzo ich bylo na to
      stac, a ja sobie upatrzylam taki wypasny. Ale szczesliwy traf sprawil, ze udalo
      sie go kupic za pol ceny. Rodzice nie zbankrutowali, a my bedziemy miec wozek
      jaki chcielismy.

      To chyba jest raczej tradycja rodzinna niz tradycja jako taka. U mnie w rodzinie
      tak jakos jest, ze dziadkowie bardzo chca kupic wozek, ale wszystko w
      konsultacji z nami. Nie wyobrazam sobie ze kupiliby cos co mi sie nie podoba lub
      po prostu nie sprawdzi sie dla nas.
    • monia832 Re: Wózek a dziadkowie 10.06.07, 23:24
      Ja moze bym miala od kogo odkupic wozeczek ale tesciowe ostatnio dali nam kase
      na wozeczek choc nie prosilismy no i moi rodzice chca sie dozucic wiec chyba
      kupie sobie taki wozek jaki sobie wymarzylam dla mojego synusia smile
      • joko5 Re: Wózek a dziadkowie 11.06.07, 09:05
        Moi rodzice i teściowe na pierwszą oficjalną wizytę u swojej wnuczki
        przygotowali wypasione koperty (wtedy 12 late temu kiepsko staliśmy finansowo),
        pieniądze przeznaczyliśmy między innymi na wózek.
    • ewa-krystyna Re: Wózek a dziadkowie 11.06.07, 13:48
      u mnie w rodzinie jest taki zwyczaj,ze to dziadek ( ojciec przyszle mamy)
      "powinien" kupic wozek... moja mama wlasnie dostala wozek a raczej pieniadze na
      niego dla mnie od swojego ojczyma - ona wybierala a dziadek zaplacil...
      mysle,ze jest to fajny zwyczaj,ale nie mozna go wymuszac... jest mi przykro,ze
      mojego tate ominie ta przyjemnosc,bo z polskiej renty nie bardzo moglby kupic
      wozek jaki by mnie odpowiadal,moze co najwyzej posciel do niego,niestety....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka