Gość: chudyy
IP: 195.94.203.*
21.03.03, 12:46
A ja zaraz z koleżankami i kumplami z firmy wyrywamy na godzinę do Parku
Krasinskich, po drodze kupimy po fikołeczku i będziemy zażywać słońca
wiosennego, pić wódeczkę, palić, kląć, śmiać się i wspominać jak się belfrom
urywaliśmy,
naczelny ramol rzeczypospolitej chudyy
pozdrawia