Dodaj do ulubionych

Najlepiej żeby była "parka"

05.11.07, 17:26
Mam już jednego synka, a teraz, po paru latach kłopotów ze zdrowiem,
wreszcie spodziewam się drugiego dziecka. USG bardzo przekonująco
pokazało, że będzie drugi chłopczyk. No i oprócz nas trojga mało kto
się cieszy. A "jaka płeć" to pierwsze pytanie, jakie zadają rózne
znajome panie, ciocie i koleżanki. Skrajne reakcje to "O mój Boże i
co teraz", w najlepszym przypadku jest pocieszanie "byleby zdrowe
było, płeć nieważna". A ja, gdybym miała wpływ na płeć, to naprawdę
nie wiem, czy zdecydowałabym się na dziewczynkę, tylko dlatego,
że "parka". Czy dzieci to króliki, żeby je hodować w parkach? W
ogóle jak można postrzegać dziecko, które jest indywidualnością,
tylko w kontekście rodzeństwa. Nie wiem, jak reagować na te głupie
komentarze i pocieszanie, często jednak wypływające z dobrych
intencji, tak żeby zdystansować się do obiegowych przekonań.
Obserwuj wątek
    • id.kulka Re: Najlepiej żeby była "parka" 05.11.07, 17:46
      Właśnie szukam jakiejś ciętej riposty na takie teksty - mam jednego
      syna, jedno niepowodzenie za sobą, teraz jestem w 12 tc i mam w
      nosie, czy to będzie chłopiec czy dziewczynka. A dla wielu osób
      dookoła to jest główny problem mojej ciąży: oby była dziewczynka!
      Litości...
    • asik_cz Re: Najlepiej żeby była "parka" 05.11.07, 17:50
      Rozumiem Cię doskonale. Jestem mamą trzech dziewczynek i nasłuchałam
      sie takich tekstów mnóstwo. Zaczęło sie przy drugiej ciąży (no bo
      parka to "ideał"), trzecia ciaża była postrzegana przez otoczenie
      jako desperacka próba spłodzenia chłopaka (którą naprawdę nie była)
      i mówiłam, że męzowi to chyba kondolencje będą składać, jak sie
      urodzi dziewczynka. Urodziła sie.
      Teraz jestem w ciąży czwarty raz. Będzie wprawdzie chłopiec, ale
      radosne reakcję na tę wiadomość wkurzają mnie tak samo mocno, jak
      współczucie przy poprzednich. Wręcz przeszkadzaja mi sie cieszyć z
      chłopca, bo miałabym pochotę "na złosć" pokazać, jak szczęśliwa może
      być duża rodzina, w której nie ma zróżnicowania płci, za to tak jak
      piszesz, jest ogromne, fascynujące zróżnicowanie osobowości.
      Gdy słyszę "no wreszcie się udało!" pytam, czy w takim razie moje
      trzy córki to jakieś niewypały?
      Na tekst "przydałby sie chłopak" odpowiadam "a do czego? do czego
      specjalnego przydaje sie chłopak, do czego nie przydaje sie
      dziewczynka?
      "No ale mąż by pewnie chciał" - wysuwają ostatnie ostrze. na to to
      juz mozna tylko prychnąć pogardliwie, albo stwierdzić, że co
      stworzył, to ma.
      Albo możesz w ogóle nie zdradzać płci, a na pytanie co będzie
      odpowiadać: "mamy nadzieję, że dziecko"
      Ludziom nie dogodzisz. Zawsze wiedzą, jaki model rodziny byłby dla
      Ciebie lepszy. I nie ma sensu tłumaczyć postronnym osobom, że
      naprawdę sie cieszysz. Czasem mam wrażenie, że niektórzy czekaja jak
      hieny na moje narzekanie, niezadowolenie, żeby sobie poprawić
      samopoczucie, że maja lepiej w życiu.
      Pozdrawiam. Nie przejmuj sie i nie tłumacz
    • uullaa Re: Najlepiej żeby była "parka" 05.11.07, 17:58
      Dyskryminacja w każdej postaci jest zła. A co powiecie na rubasznych
      kolegów, życzących przyszłemu tatusiowi Synka oczywiście? Tez szlag
      trafia.
    • ariana1 Re: Najlepiej żeby była "parka" 05.11.07, 18:06
      Mnie też by wkurzały takie teksty. Parka to może być papużek albo
      gołębi hodowlanych. Nas na szczęście ominęły tego typu "taktowne"
      uwagi jakimś cudem. A i tak mamy parkę - parkę dwóch
      dziewczynek smile))) A tobie serdecznie gartuluję parki chłopaków wink)
      • m.1.p Re: Najlepiej żeby była "parka" 05.11.07, 18:20
        My mamy już jendą córkę,a w drodze druga.A moja kochana teściowa
        mówi dotej starszej;"a nie mogli ci rodzice kupić
        braciszka",albo:"ja wolałabym chłopczyka"nic mnie tak nie denerwuje
        jak takie testy[sama teściowa ma 2 synów]Zaciskam zęby,ale pewnego
        dnia chyba nie wytrzymam...Dziś znajoma do mnie;"a może to jedak
        chłopak?"sama ie wiem co mówić..pozdrawiam i życzę cierpliwości
        wszystkim w podobnej sytuacji
        • agunek1 Re: Najlepiej żeby była "parka" 05.11.07, 19:12
          U nas będzie "parka" za ok. 6 tyg. Starsza jest córcia. Wszyscy
          znajomi jak się dowiedzieli, że drugi bedzie chłopczyk
          stwierdzali "jak fajnie bedziecie mieli parkę". Mąż marzył o
          drugiej córci. Mnie naprawdę było obojętne, byle było zdrowe (córka
          urodziła się z wadą i czeka ją jeszcze długotrwałe leczenie, więc
          dla nas zdrowie maluszka naprawdę jest najważniejsze).
        • memphis90 Re: Najlepiej żeby była "parka" 05.11.07, 20:59
          "A to niech sobie mamusia zrobi jeszcze jednego syneczka..."
        • peresia Re: m.1.p 05.11.07, 21:16
          Powiedz swojej teściowej, że skoro wolałaby chłopczyka, to niech go
          sobie zrobiwink.
    • maretina Re: Najlepiej żeby była "parka" 05.11.07, 19:07
      mam syna. nie wiem co bedzie teraz, jakos ta mysl nie placze mi sie
      po glowie. rodzina sie glowi a mnie to nie rusza. juz wiem co znaczy
      syndrom "parki", bo wszyscy znajomi ( na szczescie rodzina jest
      madrzejsza)sa przekonani, ze czekam na corke. a ja miedzy bogiem a
      prawda... nie mam pojecia co sie robi z dziewczynkami. mam syna
      dwulatka, i jakos by mi bylo dziwnie miec dziewczynke. czas pokaze
      co bedzie.
      • asik_cz maretina 05.11.07, 21:40
        Mi tak właśnie dziwnie myśleć o chłopcu i też powtarzam, że
        instrukcje obsługi babek juz przynajmniej znam.
        Tak samo zmężem - wszyscy mu wciskają, ze pewnie pragnie syna. A on
        ma doskonały kontakt z dziewczynkami, który wcale nie musi być taki
        łatwy i przyjemny z synem, bo pewnie będzie sie starał go "wychować"
        na prawdziwego mężczyznę. A córeczki-księzniczki włażą mu rozkosznie
        na głowę
    • anaj75 Re: Najlepiej żeby była "parka" 05.11.07, 19:08
      Hm, mnie generalnie każda płeć by ucieszyła, zarówno za pierwszym i
      za drugim razem (choć jakoś bardziej bałam się być mamą dziewczynki -
      bo wydawało mi się, że to taka wymagająca relacjasmile Gdy się
      dowiedzieliśmy o drugim chłopcu, bardzo to nas ucieszyło. Na teksty
      miałam odpowiedź: "To dopiero połowa naszego planu, bo chcemy mieć
      czterech synów".
      • kubusiowa.beauty Re: Najlepiej żeby była "parka" 05.11.07, 21:41
        HIHIHI, witajcie w klubiesmile

        Mam 5 letniego synka i lada dzien 38 tc urodzę .... drugiego
        chłopalkasmile
        Przechodziłam i przechodze przez to samo co Wy.
        Na początku było tak:
        O w naszej(mojej) i Kuby(meża) rodzinie są parki wiec u was tez na
        pewno bedzie parka - zyczymy wam z calego serca dziewczynki - kurde,
        a co chlopczyk to bee?
        albo
        no to teraz czekacie na coreczke, co? Pewnie marzy sie wam teraz
        dziewczynka?
        -nie, czekamy na drugie dziecko.
        takie przykłady mozna mnozyc.
        Nawet jak moja mama dowiedziala sie ze bedzie drugi chlopczyk, to
        stwierdzila ze troszke szkoda bo corcia to zawsze corcia.
        zapytałam czy syn po jakims czasie to nie syn ? bo juz mnie wkurzyla.
        Chyba musimy po prostu zacisnac zeby, choc wiem jak to trudne
        czasami, i chcialoby sie krzyknać "odwalcie sie w koncu z tymi
        parkami" ale coż....
        Bardzo sie cieszymy z mezem ze bedzie drugi synek a i od poczatku
        ciazy czulismy ze to bedzie synek - poza tym zawsze chcialam miec
        syna wlasnie a teraz bedziemy miec drugiego - wlasciwe to juz mamysmile
        Zyczę wszystkim cierpliwosci i zadowolenia z "nieparek"smile
        Mnie tez to wkurza -
    • iwontag Re: Najlepiej żeby była "parka" 05.11.07, 21:38
      My również czekamy na drugą do "pary" córeczkę i również mnie trafia jak słyszę
      szkoda, że nie chłopak, albo mąż napewno by wolałby chłopca - co nie jest
      prawdą, a już rozbroił mnie tekst " jakby był chłopiec to byłby już wszystkie
      dzieci", a skąd oni do cholery wiedzą ile ja chcę mieć dzieci?
      • ariana1 Re: Najlepiej żeby była "parka" 05.11.07, 22:19
        iwontag napisała:
        a już rozbroił mnie tekst " jakby był chłopiec to byłby już wszystkie
        > dzieci", a skąd oni do cholery wiedzą ile ja chcę mieć dzieci?


        Buhahahaha!!!!! Iwona, dobre smile)))
    • deela Re: Najlepiej żeby była "parka" 05.11.07, 21:55
      eee tam
      ja mam chlopaka i jakbym znowu zaszla to bym chciala
      drugiego chlopaka smile
      • tunia30 Re: Najlepiej żeby była "parka" 06.11.07, 08:44
        Mam synka (3,5 latka) i aktualnie jestem w 13 tc. Płci oczywiście nie znam i
        nawet nie wiem, czy chcę znać. Na wszelkie komentarze typu:"Przydałaby się teraz
        dziewczynka" odpowiadam, że siostra ma trzy córki (mieszkają z nami w jednym
        domu) i my dla równowagi planujemy trzech synówsmile Ale nie ukrywam, że wkurza
        mnie to. Ludzie to już sami chyba nie pamiętają, co to znaczy ciąża i troska o
        zdrowie dziecka i że płeć to drugorzędna sprawa.
        Pozdrawiam
        Tunia
    • kasiak292 Re: Najlepiej żeby była "parka" 06.11.07, 11:56
      To prawda jest to głupie ale ja tak bardzo pragnęłam mieć
      córeczkę!!! No i chyba mam!! A w domu 4 letni chłopczyk, będzie
      parka !!! Ale najważniejsze zdrowie!!!
      Pozdrawiam
    • nubu Re: Najlepiej żeby była "parka" 06.11.07, 12:06
      A mnie takie uwagi są zupełnie obojętne..., nie denerwują mnie... bo
      tak naprawdę płeć dziecka dla rozmówcy jest zupełnie obojętna, to
      tylko forma "zagajenia rozmowy"... zupełnie nieszkodliwa, bez złych
      intencji ... moja teściowa też mówi, że teraz czeka na dziewczynkę
      (ma już 3 wnuków)... ja się uśmiecham i odpowiadam, że zobaczymy co
      się da zrobić... a jak urodzi się chłopczyk wiem, ze będzie go
      uwielbiała... i że nikt nie bedzie rozczarowany na razie nie znamy
      płci... to dopiero 9tc...
      • doominikaa Re: Najlepiej żeby była "parka" 06.11.07, 14:01
        ja mam syna, w brzuchu córka.
        Jak ktoś mówi "o, to fajnie" odpowiadam, że beznadziejnie, bo chciałam mieć
        drugiego syna, co ja będę z dziweuchą robić itd. I jest spokój z durnymi
        pytaniami. Ale po pierwsze wszyscy, którzy mnie znają, wiedzą, ze mam cięty
        język, a po drugie mnie samej jest wszystko jedno co myślą inni i nie boli mnie
        że tak wygaduję na tego bąbla w brzuchu.
        Dalej jest jazda innego typu - o, to musisz rózowe ubranka kupić... A ja
        serdecznie tego koloru nienawidzę, zresztą mam ubranka mo Mateuszu w dobrym
        stanie i nie widzę powodu, zeby wydawać kupę kasy na drugie komplety tylko
        dlatego, ze te, które mam są zielone, niebieskie, zółte a czasem z
        samochodzikiem. O tym też się mój rozmówca dowiaduje i już.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka