03.12.07, 13:45
witam.
jestem rozczarowana i zla - chyba nici z gwiazdkowego prezentu w
postaci 2 kresek sad(
dostalam jakiejs infekcji i musielismy zaprzestac staran. w czwartek
mam wizyte u ginekologa i pewnie dostane jakies leki.
w tym cyklu niewiele zadzialalismy, w sprzyjajacych dniach tylko 2
razy, wiec mala szansa, ze sie nam udalo sad
tak mi smutno... mialam nadzieje na "wzmozone dzialania" i pozytywne
efekty, a tymczasem wlasciwie nie mam na co czekac.
wiem, ze moglo sie udac i podczas tych dwoch razow, ale szanse sa
minimalne. nie nastawiam sie wiec na sukces - szkoda. to bylaby
piekna koncowka roku ;-(
tym samym jakos mi cisnienie opadlo i zniechecona jestem. chyba w
ogole przestane o tym myslec i cokolwiek liczyc, planowac. bez sensu
to jest.
mam nadzieje, ze Wam sie bardziej poszczesci. powodzenia w
staraniach zycze i samych pozytywnych testow.
pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • lilith76 Re: no i :-/ 03.12.07, 14:17
      Ja zaszłam w ciążę pomiędzy dwoma przeziębieniami (pierwsze opóźniło mi lekko owulację), kiedy mój mężczyzna też od miesiąca borykał się w tym samym. Seksu też było mało, bo głównie zajmowaliśmy się kaszlem i kichaniem.
      A jak nie teraz, to potem. Głowa do góry.
      • mia17 Re: no i :-/ 03.12.07, 14:28
        dzieki za dobre slowo wink
        wiem, ze wszystko moze sie zdarzyc i jak nie teraz to nastepnym
        razem. tyle tylko, ze u kazdego przychodzi moment zniechecenia i do
        mnie wlasnie chyba przyszedl ;-/
        ech... szkoda gadac ;-(
        • frytka.es Re: no i :-/ 03.12.07, 15:47
          U mnie ciaza jest z jednego planowanego przytulanka,bo na wiecej nie
          bylo czasu.Ogromnie bylam zaskoczona wynikiem testu,bo nie
          spodziewalam sie tych dwoch kresek.Tym bardziej ,ze w pierwsza ciaze
          zachodzilam rok czasu.Zycze Ci zdrowka i swiatecznej niespodzianki.
          • mia17 frytka - 03.12.07, 16:51
            dziekuje z calego serca wink
            wiem, ze czasem i po jednym razie sie udaje - ale jakos ciezko mi w to uwierzyc.
            tym bardziej, ze nie wiem, czy wtedy, kiedysmy sie starali byla juz owulacja.
            no ale zobaczymy...
    • maja.the.bee Re: no i :-/ 03.12.07, 16:28
      mia, to ja sie tak samo borykam jak ty! nie dosc ze obydwoje
      przeziebieni to do tego jakas paskudna infekcja! chyba za intensywne
      te nasze starania smile))
      tak ze za duzo przyjemnosci nie bylo, 11, 12 i 14 dc (przy cyklach
      26 dniowych) i generalnie tez jestem zniechecona i tez mi sie wydaje
      wszystko bez sensu - przybij piatke uncertain

      chociaz frytka.es musze przyznac lekko mnie podniosla na duchu smile
      • mia17 maja - no to przybijam... 03.12.07, 16:55
        choc nie jest to "radosna piatka" ;-(
        mnie ta infekcja normalnie dobila. mialo byc tak pieknie...
        ale tak to juz jest z planowaniem... dlatego nie warto planowac za duzo, ale jak
        tego nie robic...??
        naprawde mam dosc. meczy mnie to i teraz po wizycie u gina, jak mi przepisze
        leki i wylecze sie to przestaje planowac. nie mam juz sil na to wyczekiwanie,
        "uda sie albo sie nie uda", itp. za duzo stresu i za wielkie nadzieje...
        • nikka1975 Mia17 03.12.07, 17:11
          Mia, do zafasolkowania potrzebny tylko jeden plemniczek, pomysl, może on tam w
          Tobie już jest smile
          A jak nie zakończysz tego roku jak chciałaś to może za to będzie to pamiętny
          karnawał...

          Dobrze rozumiem Twoje zrezygnowanie, u mnie 5 cykli bezowocnych, a 6 wstrzymany
          zanim na dobre się zaczął. Ja już nastrajam się na karnawał smile
          • mia17 dziekuje... 03.12.07, 17:23
            Wam wszystkim za pocieche wink
            wiem, ze potrzeba tylko jednego plemniczka - ale czy to byl odpowiedni
            moment...? 100 pytan do...
            ech, no i znowu zaczynam. koniec piszczenia, tak nie moze byc. nie wnosi to
            niczego nowego, a tylko poglebia frustracje.
            powiedzcie, jak tu nie zwariowac...? jak przestac o tym myslec? staram sie
            bardzo, ale bez powodzenia ;-/ jestem juz zmeczona...
    • mia17 hmmm... 16.12.07, 10:13
      witajcie.

      zastanawiam sie, o co chodzi - dzis 32 dc, a @ jak nie bylo, tak nie ma.
      sa jakies delikatne plamienia, wiec albo sie zbliza, albo... nie, nie bede sie
      nakrecac wink
      mialam postanowienie, ze zatestuje w sobote, 22.12 - i tak zrobie. jesli do tej
      pory @ nie bedzie to za tydzien kupie test i zrobie.
      jednak mam mieszane uczucia, bo jesli to ciaza - ktorej baaaardzo pragne - to
      bralam leki dopochwowe majace zwalczyc niewielka infekcje i kurcze, denerwuje
      sie, czy nie zaszkodzily ;-/
      ale poki co jeszcze nie mam pewnosci, wiec... czekam!
      trzymajcie kciuki, choc sama juz nie wiem, czego bym teraz chciala...
      • grochalcia Re: hmmm... 16.12.07, 12:06
        mia, slonko, zrob ten test jutro, co????ja mialam plamienia a bylam w ciążysmile))
        tylko ja juz wiedzialam, ze w niej jestem. 26 dc zrobilam test a 30dc zaczelam
        plamic. gdybym nie wiedziala, ze jestem w ciazy pomyslalabym, ze sie okres zbliza.
        • mia17 Re: hmmm... 16.12.07, 12:11
          jutro nie dam rady - rano wstaje o 6.00 i na 8.00 smigam do pracy,
          a najlepiej testowac rano wlasnie ;-/
          sama nie wiem... z jednej strony chcialabym wiedziec, a z drugiej - troche sie
          boje. we wrzesniu poronilam i teraz mam stracha ;-/
    • mia17 Re: no i.... :-))))) 17.12.07, 19:29
      zobaczylam dzis dwie, tluste krechy wink)) sama jeszcze w to nie wierze!
      zupelnie sie nie spodziewalam, ze ten cykl zaowocuje Fasola! a tu prosze...
      jutro zadzwonie do gina i spytam, co i jak - czy musze przyjsc (kazal mi sie
      pojawic, jak zajde w ciaze) juz teraz, czy za jakis czas.
      troche sie denerwuje, ale mam nadzieje, ze tym razem bedzie dobrze wink
      • grochalcia Re: no i.... :-))))) 17.12.07, 22:14
        po prostu czułambig_grinDDD super. oby tym razem skonczylo sie dobrze. dbaj o siebie.
        • mia17 Re: no i.... :-))))) 18.12.07, 08:32
          dziekuje grochalciu wink)))))))))))))
          • id.kulka Re: no i.... :-))))) 18.12.07, 09:44
            Już ci gratulowałam na P., ale serdeczności nigdy nie za wielewink
            Gratulacje, będzie dobrze - muusi. I już.
            • mia17 Re: no i.... :-))))) 18.12.07, 10:11
              serdecznie Wam dziekuje - mam ogromna nadzieje, ze tym razem sie uda.
              • lilith76 Re: no i.... :-))))) 18.12.07, 13:48
                No i widzisz smile
                Prawo Murphego wink
                • mia17 Re: no i.... :-))))) 19.12.07, 12:23
                  hehehe - chyba tak, jak widac wink)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka