Dodaj do ulubionych

Staraczki z naszej Paczki :) cz.2

02.06.08, 12:34

Dziewczynki, przepraszam, ze dopiero teraz, ale nei było mnie z rana przy
kompie smile
ale już jesteśmy na nowej części smile))
mam nadzieję, że wszystkie tu traficie i że rozrośnie się tak jak
"Grudniowe..." i jak pierwsza część "Staraczek..." smile)))
Z A P R A S Z A M !!!
Obserwuj wątek
    • obymama Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 02.06.08, 12:37
      ja się melduję smile
      • 0_joasia79 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 02.06.08, 12:43
        Jestem i ja wink
        • huczusia Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 02.06.08, 13:13
          Ja też sie melduję !

          Dzisiaj byłam na wizycie i właściwie wszystko jest OK, ale w badaniu wychodzi
          podejrzanie krótka szyjka, więc idę w środę na USG(znowu przez sondę sad(((),
          żeby sprawdzić czy jest OK czy jednak trzeba uważać.

          Ma to swoje plusy dodatnie, bo może moje maleństwo zechce ujawnić swoją płeć...
          No i słyszałam serduszko wink)))
    • karolinazajac Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 02.06.08, 13:21
      I ja jestem smile Jula śpi, a ja biorę się za porządki. Żeby tylko tak
      mi się chciało jak się nie chce...
      • renatar-d Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 02.06.08, 13:28
        jestem i ja!!! Moja Iga tez śpi, a ja zniecierpliwością czekam na M
        który jest na ważnym egzaminie, z tych nerwów co i jak z tym
        egzaminem już pomyłam nawet okna i szafki w kuchni bo juz nic innego
        się nie nadaję do sprzatania. Pozdrawiam
        • olo2108 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 02.06.08, 13:30
          ja również się melduję!smile
    • obymama Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 - LISTA 02.06.08, 14:40
      no to może lista smile

      Maga 95 -GOŚCINNIE
      Krocia76 –GOŚCINNIE
      Obymama – starania wstrzymane

      STARACZKI:
      Eddie1980 - 40dc ???
      Abi19822 - 37dc
      Realjoasia24 - 35dc
      Lili-a31 - 34dc i 2 KRESKI smile
      Iga77 - 34dc
      Olo2108 - 31dc
      Lelua – 26dc
      Dordulka – 25dc
      Krysiia – 22dc
      Joleczka1981 – 17dc
      Ali782 – 16dc
      0_joasia79 - 13dc
      Lena2008 - 11dc
      Imadoki – 9dc
      Arabeska5 – 5dc
      Lady_goncik – 5dc
      Niejatoja – 4dc
      Goska797 - 4dc

      CIĘŻARÓWKI:
      Aleksa51 - 25t1dc - termin 15.09.2008
      Filmonrob3 - 23t0dc - termin 02.10.2008
      Anulka0as - termin 11.10.2008
      Rybitka - termin 22.10.2008
      Vivianna_82 - 19t1dc - termin 27.10.2008
      Lala2214 - 18t5dc - termin 29.10.2008
      Huczusia - 18t5dc - termin 30.10.2008
      Iwomar2 - termin 11.11.2008
      1maja1 - 10t6dc - termin 25.12.2008
      Karolinazajac - 10t2dc - termin 29.12.2008
      Renatar-d - 10t0dc - termin 29.12.2008
      Myszkamini - termin 02.01.2009
      Oscis1
      Donia1225 - 2 kreski!!!
      • lelua Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 - LISTA 02.06.08, 14:57
        I ja jestem. Nie odzywam się, ale czytam Was codziennie. Teraz mam wielki dół, bo zbliża się @, a juz kiedyś pisałam, że jak teraz się nie uda to odpuszczamy lub zajmujemy sie poważnie badaniami. Ale kibicuję Wam z całego serca! I dziękuję, że nie usunęłyście mnie z listy. Buziaki!
        • goska797 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 - LISTA 02.06.08, 16:23
          Ja również się melduje mimo, że po wizycie męża u lekarza nie
          otrzymaliśmy dobrych wiadomości.
    • krysiia Nowy wątek i mała awaria:( 02.06.08, 16:20
      Też się meldujęsmile

      Mam mał problem, nie wiem jak to interpretować: zazwyczaj cykle 35
      dni(nigdy krocej niz 31) a dziś rano jakieś plamienie, aaa
      przerazenie, co to?? wypada właściwie na owu, ale miałam duzo
      stresów (sesja jest srtasznasmile) czy to możliwe, zeby była to @???
      Jak myślicie, czy to następny cykl poszedł na marne??

      Mam doła sad
      • vivianna_82 Re: Nowy wątek i mała awaria:( 02.06.08, 18:22
        Krysia, a może to plamienie około-owulacyjne? takie coś tez się ponoć zdarza...
        a zdarzyło Ci się kiedyś dostać @ o pół cyklu wcześniej?
        • krysiia Re:chyba koniec awarii:) 02.06.08, 18:32
          cykle zawsze nie krótsze niz 31 dni, a takich dziwnych plamien okolo
          owu tez nigdy nie mialam.
          Ale to chyba sie skonczylo. mam nadzieję ze to ten zrzerający stres
          zrobił sobie jaja z mojego organizmusmileTo był przerazające.
          moze jak zaczne sie uczyc, to stres bedzie mniejszy smile))
          Na razie praca do 20, a potem chyba relaksujaca kapielsmile

          Vivanna, dzieki za odpowiedzsmile
          • abi19822 jestem i ja 02.06.08, 19:53
            melduję się i ja! cieszę się że jest już nowy wąteksmile) jupismile nie pisałam od
            soboty... w sobotę miałam nockę na której przylazła @ sad(( a w niedziele
            strasznie się czułam, dawno tak nie miałam bo z bólu to aż mi było nie dobrze,
            bez p/bólowych sie nie obeszło... uffff ale dzisiaj jest już lepiejsmile dziś 3 dc,
            szkoda że jednak @ przyszłasad już myślałam że będziemy mieć niespodziankę na
            dzień dziecka, ale cóż... moja psycha ma się całkiem całkiem, myślałam że będzie
            gorzej a tutaj po prostu akceptacja sytuacjismile nowy cykl nowa nadziejasmile
            postanowiłam sobie jedno- teraz to luzsmile nie mierze tempki i biorę sie za
            siebie: dieta, ćwiczenia i basen!!! miałam takie postanowienie na początku
            tamtego cyklu ale potem jakoś sie wypaliło ale teraz już muszę się pilnować bo w
            te upały sadełko przeszkadzasmile
            pozdrawiam serdeczniesmile
        • obymama Re: Nowy wątek i mała awaria:( 05.06.08, 09:55
          cześć dziewczyny! a gdzie to się ogląda te brzuszki? wrzućcie link do fotoforum,
          też chcę lalę zobaczyć smile
    • eddie1980 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 02.06.08, 17:41
      witam, dawno mnie nie było, zaglądam często gościnnie a do tego ciągle jedna
      krecha na teście, trochę się dołuję, że starania bez rezultatu, chyba za bardzo
      chcę, obecnie 2 cykl starań i 17 dc, powodzenia dla staraczek i gratulacje dla
      tych, które zauważyły te 2 oczekiwane kreski
    • anulka0as Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 02.06.08, 18:21
      witam dziewczynkismile
      a ja jutro ide do mojej poloznej bo niewidziala mnie jeszcze po usg
      polowkowym i nie wiem co mnie czeka ale pewnie tylko rozmowa no i
      dzidzi posluchamy no zobaczymy a moja córcia dzis taka grzeczna byla
      w nocy i rano moglam sie wyspac bo mialam wolnesmile czasemto sie
      rozija jak szalonasmile
      • 1maja1 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 02.06.08, 20:06
        Witam was w nowym watku, oby okazal sie szczesliwym dla wszystkich
        starajacych siesmile) Ja wlasnie nasmazylam plackow ziemniaczanych i
        nie ma kto ich teraz jesc, maz uciekl mi za granice, siedze samotna
        i wcinam te placki, ale ilez mozna. No i wreszcie sie doczekalam,
        juz jutro mam usg, dziewczyny trzymajcie kciuki, ja na razie jestem
        spokojna, ale kto wie co sie jutro wydarzy. No nic, ide zmywac
        naczynia, zmywarke maz mi zakupil, a ja jakos tak nie potrafie sie
        nia wyreczacwink
        • iga.77 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 02.06.08, 21:44
          Witajcie dziewczyny! Ale ten czas leci...juz trzeci watek
          zaczynamy smile...tylko jakos moje posty przemykaja niezauwazone, bo
          to juz moj 8dc, a ja wciaz widnieje wysoko na liscie, hahaha. Ale to
          niewazne. I tak poki co, odpoczywamy sobie od staranek.
          Maja, trzymam kciuki za twoja jutrzejsza wizyte. Koniecznie opisz
          nam wszystko ze szczegolami jak wrocicszsmile
          Do jutra!
          • aleksa51 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 03.06.08, 07:04
            I ja się melduję!
            Ostatnio mało włączam kompa, bo nadal jestem chora i marnie się
            czuję. Okazało się, że choróbsko nam przywlekła wnuczka sąsiadów
            (wnuczka brata mojej teściowej). Przychodziła zakatarzona do mojej
            teściowej bawić się z moim dzieckiem, a teściowa nie zareagowała.
            Jak po kilku dniach się zorientowałam to zwróciłam dziecku uwagę, że
            jak dostaje katar to rzeby nie przychodziła bawić się z moją Madzią,
            bo nas pozaraża. Ale wszyscy mają przecież gdzieś czy ja śpię po
            nocach, czy moje dziecko budzi się co chwilę z krzykiem, że boli,
            czy ciągle muszę wycierać dziecku nos, no i to, że mam teraz trudne
            egzaminy, a z bolącą głową i szczypiącymi oczami nie uczy się zbyt
            efektywnie.
            No i znów muszę odwiedzić aptekę, bo zużyłam całe opakowanie
            tabletek na gardło i nic...
            Na dodatek jestem w podobnej sytuacji jak jedna z dziewczyn - moja
            kumpela urodziła w zeszłym tygodniu i chciała, żebym ją szybko
            odwiedziła, a ja pewnie będę się leczyć przez najbliższe 3 tygodnie.
            A wystarczyłoby, żeby teściowa odesłała chore dziecko do domu, ale
            nie, bo może się uda i Ola nie zauważy...Na głupotę nie ma leku!!!
            • 0_joasia79 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 03.06.08, 08:49
              Cześc dziewczynki wink ale piękna pogoda za oknem,że chyba zaraz
              pójde się opalac!!!
              Widzę Karolina,że mdłości i wymioty już poszły w niepamięc- i
              bardzo dobrze,wreszcie wróciłaś do życia co?!
              Obymamo mam nadzieję ,że się nie smucisz tą przerwąw starankach?
              Dobrze że wiadomo jaka jest przeszkoda teraz tylko trzeba to
              świństwo wyleczyc i niedługo wznowisz staranka ze zdwojoną siłą i
              EXTRA rezultatem w postaci II kreseczek na teście wink Trzymaj się
              cieplutko !!!
              Widzisz Aleksa tak to jest jak ludzie nie rozumieją tego że choroba
              może wnieśc w życie sporo komplikacji. Któraś z dziewczyn na naszym
              forum mówiła o tym że ukrywa swoją ciążę-to nie byłaś przypadkiem TY?
            • vivianna_82 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 03.06.08, 08:54
              teściowe takie już są...
              ale faktycznie - ktoś sobie pomyśli, przecież to tylko katar nic się nie stanie.
              A ktoś drugi potem długo przez to cierpi! a czasem wystarczy pomyślec! Aleksa,
              życzę Ci szybciutkiego powrotu do zdrowia!!!
              • lala2214 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 03.06.08, 09:11
                Witam!!
                W końcu Was znalazłam, jakoś mi umknął nowy wątek ale już sie
                melduje!! U mnie w pracy dziś ciężki dzień, bo przyjeżdża prezes na
                wizytacje. Ciekawa jestem jak długo będzie u nas siedział i
                jakbędzie sie zachowywał w stosunku do mnie, z tego co wiem to On
                nie lubi kobiet w ciąży w jego firmie, choć może mu sie teraz
                odmieniło, bo pare m-cy temu urodziła mu sie córeczka.

                Oby ten nowy wątek wniósł dużo szczęścia dla naszych staraczek...
                Miłego dnia!!!
                • ali782 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 03.06.08, 09:45
                  hej hej
                  tez sie melduję smile
                  nie udzielam sie zbyt często bo nie chcę sie nakręcać ale czytam
                  regularnie i kibicuję wszystkim staraczkom i ciężarówkom.

                  Pozdrawiam wszystkie dziewczyny baaardzo serdecznie.
    • obymama wtorek - lista 03.06.08, 11:59
      Maga 95 -GOŚCINNIE
      Krocia76 –GOŚCINNIE
      Obymama – starania wstrzymane

      STARACZKI:
      Realjoasia24 - 36dc
      Lili-a31 - 35dc i 2 KRESKI smile
      Olo2108 - 32dc
      Lelua – 27dc
      Dordulka – 26dc
      Krysiia – 23dc
      Joleczka1981 – 18dc
      Eddie1980 - 18dc
      Ali782 – 17dc
      0_joasia79 - 14dc
      Lena2008 - 12dc
      Imadoki – 10dc
      Iga77 - 9dc
      Arabeska5 – 6dc
      Lady_goncik – 6dc
      Niejatoja – 5dc
      Goska797 - 5dc
      Abi19822 - 4dc

      CIĘŻARÓWKI:
      Aleksa51 - 25t2dc - termin 15.09.2008
      Filmonrob3 - 23t1dc - termin 02.10.2008
      Anulka0as - termin 11.10.2008
      Rybitka - termin 22.10.2008
      Vivianna_82 - 19t2dc - termin 27.10.2008
      Lala2214 - 18t6dc - termin 29.10.2008
      Huczusia - 18t6dc - termin 30.10.2008
      Iwomar2 - termin 11.11.2008
      1maja1 - 11t0dc - termin 25.12.2008
      Karolinazajac - 10t3dc - termin 29.12.2008
      Renatar-d - 10t1dc - termin 29.12.2008
      Myszkamini - termin 02.01.2009
      Oscis1
      Donia1225 - 2 kreski!!!

      cześć dziewczyny, przepraszam, że lista jakoś nie uwzględniała waszych zmian,
      ale przekopiowałam z poprzedniej i nie zaktualizowałam jak trzeba. Mam nadzieję,
      ze teraz jest ok.
      Tym wstrzymaniem starań to się nawet nie martwię, trochę może nawet odpocznę, bo
      po roku to już człowiek ma psychę ciężarną i przerwa się przyda. Boje się tylko
      o to, czy mi lekarz nie każe na dłużej się wstrzymywać, bo chciałabym w kolejnym
      cyklu wrócić do akcji smile
      • krysiia Re: wtorek 03.06.08, 12:09
        Witam w piękny słoneczny wtorek. Organizm mi się zbuntował, więc już nic nie
        wiem, ale muszę próbować, bo mój m byl dzis u lekarza i jak tylko wyniki krwi
        zrobi, to dostanie leki przez ktore starania trzeba bedzie wstrzymać, więc
        trzymajcie kciuki błagam mocno trzymajcie smile

        A z tych dobrych wieści, to jak mała wstanie, czyli za jakies 30 min jedziemy
        rodzinnie do zoosmile miłe popołudnie się zapowiadasmile
        Pozdrawiam serdeczniesmile
    • niejatoja Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 03.06.08, 14:43
      No ja też jestem.
      melduję się grzecznie. A co u niepewnej zakreskowanej??
      Ciepełko ładne więc skocze sobie dziś pobrykać na koniuchy.

      Pozdrawiam serdecznie
      • vivianna_82 Lala 03.06.08, 18:49
        Lala, mówiłas, ze w poniedziałek zamieścisz sowje foteczki brzuszkowe jakieś na
        foto forum smile)) ja bym chciała Cię zobaczyć smile
        Chciałabym tez zobaczyć Karolin - ale nie wiem czy Grudniówki mają swoje forum?
        a jeśli nie to może na maila? smile))))
        • aleksa51 Wtorek 03.06.08, 19:31
          Joasiu miałaś rację - to ja ukrywałam ciążę, ale w 20tc jak jechałam
          do szpitala to trzeba było powiedzieć teściowej. Ukrywaliśmy to
          przed nią ze względu na jej charakter.
          Sąsiedzi chyba obrazili się po mojej uwadze, teściowa też chodziła
          nadąsana. I dziś coś przez okno usłyszałam, że jak Martynka nie może
          przyjść do Madzi to nie przychodzi i że one do niej pójdą. Wychodzi
          na to, że ja się zachowałam podle, a ciotka i teściowa są w
          porządku. Już się nie przejmuję, tylko ręce mi opadają.

          Niedawno pisałyście o brzuszkach... ja wyglądam jakbym włożyła pod
          bluzkę piłkę do nogi. Chociaż w pewnych sytuacjach mój brzuch staje
          się niewidzialny i np muszę przeciskać się w autobusie pomiędzy
          ludźmi i siedzeniami.

          A wiecie co? Wczoraj zabrałam moją małą na plażę (żebyśmy takie
          zakatarzone nie marzły w domu, bo u nas jest poprostu zimno). No i
          nie budziłam sensacji, że w ciąży z pokaźnym brzuszkiem i w bikini
          (bo innego kostiumu nie mam). Może to dlatego, że w większości była
          tam młodzierz, a goły brzuch kobiety w ciąży gorszy głównie starsze
          panie.
    • iwomar2 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 03.06.08, 20:00
      Cześć

      Melduję się i ja. Nie odzywam się, ale śledzę Wasze wypowiedzi.
      Niestety praca i mój wiek dają się trochę znaki smile)

      Co do brzuszków to mam oooogromny smile)
      W niedzielę byłam we Wrocławiu na uSG 4D (akcja organizowana
      bezpłatnie, więcej info dla zainteresowanych na stronce
      www.mamanaczasie.pl , polecam, może w Waszych miastach też bedzie
      organizowana taka akcja), ale wracając do tematu, siedziała obok
      mnie dziewczyna w 39 tygodniu i mój mąż stwierdził, ze nasza
      brzuszki były takie same smile)) Ale co tam... jakoś to będzie.

      pozdr

      • vivianna_82 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 03.06.08, 20:11
        Iwomar, a co to za akcja? ja nic nie słyszałam sad((( to było tylko w niedzielę
        czy jakoś trwa? napisz mi proszę cos więcej!!! ja też jestem z wro, ale nie
        wiedziałam, że coś będzie takiego sad
        • 0_joasia79 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 Środa 04.06.08, 08:35
          Pierwsza!!! a cóż to śpiochy jeszcze w łóżkach? Wstawac szkoda
          dnia...
          Wiecie co starania powinny u mnie byc w toku a tu DUPA BLADA.
          od właśnie kilku miesięcy (od kiedy się staramy) moje płodne dni
          wypadają akurat jak mam 2 zmiane, idzie się pochlastac! Mąż jest
          wieczorem zmęczony na igraszki,znowu ja rano tak śpiąca,że nic nam z
          tego nie wychodzi...może kochamy się ze zbyt małą
          częstotliwością...sama już nie wiem ;-(
        • olo2108 Chyba się udało! 04.06.08, 08:37
          Hej Dziewczyny- wczoraj wieczorem zrobiłam teścik- bez przekonania i
          wielkich nadziei, ale dojrzałam tam jaśniutką drugą kreseczkę!!! M.
          też widział więc na pewno sobie nie wymyśliłamsmile Strasznie się
          cieszę i chyba jeszcze sama nie wierzę... a z drugiej strony jestem
          przerażona- czy wszystko będzie ok., jak sobie poradzimy itd. itp...
          • obymama Re: Chyba się udało! 04.06.08, 08:41
            To ja będę pierwsza, żeby gratulować! Bardzo się cieszę i jestem przekonana, że
            ze wszystkim sobie poradzicie i będzie super!

            Gratulacje!
            • olo2108 Re: Chyba się udało! 04.06.08, 08:45
              Dzięki Obymamo! myślę, że taki niepokój jak to będzie dalej to
              normalny objaw- pewnie niedługo znikniesmile
              • renatar-d Re: Chyba się udało! 04.06.08, 08:55
                serdeczne GRATULACJIE!!! Myślę, że każda z nas miała i ma takie
                obawy, jak zawsze przed czymś nieznanymsmile Ja o pierwszej ciąży sie
                dowiedziałm dwa tyg przed zaplanowanej na stałe przeprowadzce za
                grznicę, wtedy dopiero miałam oczym myślec i sie zamartwiacsmile a
                teraz też nie lepiej, drugie dziecko, itp itd...Ale i tak jestem
                przeszcześliwa i wierze że bedzie dobrze, bo musi byc dobrze. Aha i
                ten obiaw zamartwiania nie znikniesmileurodzisz to bedziesz myślec
                dalej, taki niepokój zostaje, taki nasz los matek by zawsze martwic
                sie o swoje dzieci, do konca życia. Trzymaj się ciepło, dbaj o
                siebie. Pozdrawiam
                • karolinazajac Re: Chyba się udało! 04.06.08, 09:12
                  Olo, gratulacje!!!
                  U mnie znów nastały ciężke czasy, bo robię kolejne podejście do
                  nocnikowania córki. Generalnie to jest pojętne dziecko, dużo
                  rozumie, dużo sama mówi, ale ten nocnik to jest u nas tragedia.
                  Zamówiłam sobie dzisiaj na Allegro książeczkę o nocniku dla Juli,
                  zaraz zamówię inną dla siebie. Może tak przygotowana na wszystkie
                  strony będę w stanie ją nauczyć korzystania z nocniczka. No to się
                  wyżaliłam smile
                  Viv, Grudnówki nie mają jeszcze swojego wątku na Ciążowych
                  brzuszkach, ale ja go chyba niedługo założę. Tylko muszę poprosić
                  męża, żeby mi małą sesję urządził wink bo jeszcze nie mam ani jednego
                  zdjęcia w tej ciąży.
                  • renatar-d Re: Chyba się udało! 04.06.08, 09:18
                    To masz karolina ten sam problem co i jasmile moja nocnik uważa za
                    zabawkę i krzesełko do siedzenia przed tv. Ale za to uwielbia
                    siedziec na toalecie, jutro jade kupic jej nakładkę i stopien. Bo
                    już nie moge siedziec godznami na kolanach przy wc, bo jak młoda
                    załapie to co ją ściagnę z sedesu, popatrzy jak spuszczam wodę i
                    woła od nowa siusiu! smile oczywiscie juz nic nie zrobi ale ma frajdę
                    na siedzenie, wiec jej kupie nakładke i niech siedzismile Mnie jeszcze
                    czeka uczenie jej spac w swoim pokoju w nowym łóżku, bo łóżeczko
                    potrzebnesmile
                  • huczusia Re: Chyba się udało! 04.06.08, 09:20
                    Olo ! GRATULACJE !!!! Ze wszystkim sobie poradzisz, a niepokój to jeden z
                    pierwszych objawów ciąży i macierzyństwa w ogóle ... smile))

                    Karolina, życzę wytrwałości w nauce nocnikowania - wiem, że to nie łatwe... Ja
                    przez "nocnikowy weekend" myślałam, że sie wykończę, ale jakoś poszło. Nic na
                    siłę smile))

                    Mi dzisiaj jakoś dziwnie... Wczoraj wieczorem złapał mnie silny kolkowy ból w
                    prawym boku i teraz jest trochę mniejszy, ale nie puszcza. W nocy nie było mowy
                    o spaniu na lewym boku. Nie wiem co to może być. Dzisiaj idę na USG i bardzo się
                    denerwuję czy z tą szyjką i z dzidzią wszystko OK. Może to jakiś nerwoból ??
                    Zapytam przy okazji badania, mam nadzieję, że się wszystko wyjaśni.
                    • olo2108 Re: Chyba się udało! 04.06.08, 09:24
                      Dziewczyny bardzo Wam Wszystkim dziękuję za gratulacje i ciepłe
                      słowa! Jak będę miała jakąś chandrę to Was trochę pomęczę- i od razu
                      z góry za to przepraszamwink
                      Karolinka- wytrwałości z tym nocniczkiem- Jula musi dać mamie od
                      czasu do czsu w kość, ale na pewno już niedługo się nauczy!
                      • vivianna_82 Re: Chyba się udało! 04.06.08, 09:34
                        Olo GRATULACJ!!! bardzo się cieszę smile)) kolejne dwie kreseczki u nas ! a na
                        martwienie przyjdzie czas - na razie się ciesz! ja teraz jestem w połowie,
                        dokładnie w połowie i z tego powodu ogarnął mnie ostatnio przestrach. Naprawde
                        taki przestrach, że jak sobie uświadomiłam, że 4,5 miecha za mną i tak szybko
                        minęło, wiec to 4,5 które zostało pewnie minie tak samo szybko albo szybciej
                        (przeprowadzka itp) to aż mi się ciepło zrobiło! hehe. Strach się bać co to
                        będzie wink
                        Karolin a- zakładaj szybciutrko watek grudniowy a przede wszystkim rób sobie
                        fotki!!! wydaje mi się że to fantastyczna pamiątka oglądać potem jak brzuszek rósł!
                        • filmonrob3 Re: Chyba się udało! 04.06.08, 10:03
                          Witam bo dłuzszej nieobecnosci , ale znowu wypadł mi pobyt w moim
                          ulubionym "kurorcie spa" IMiDZ , wczoraj wyszłam i czuje ze w tej
                          ciazy jeszcze nie jeden raz ta sie znajde ale na razie jest
                          wzglednie dobrzesmile Szyjka ma 3 cm i szew na razietrzyma tylko
                          dostałam przykaz jeszcze wiecej lezenia bo powoli szyjka puszcza i
                          otwiera sie od srodka sad Byłam na USG połówkowy ale w szpitalu
                          niestety nie daj zdjec zostawiaja sobie w dokumentacj wiem tylko
                          tyle ze to dziewczynka i wszystko ok i wazy ok 600gr.smile
                          Gratulacje dla wszystkich nowo zakreskowanych bedzie dobrze )
                          Buziaczki smile
                        • ali782 Re: Chyba się udało! 04.06.08, 10:11
                          Olo - serdeczne gratki!!!! Nic się nie martw - wszystko będzie
                          dobrze i wszystko się poukłada jak trzeba. To dlatego ciąża trwa 9
                          miesięcy, żebyśmy mogły się przyzwyczaić do myśli o byciu mamą i
                          wszystko dobrze zaplanować. I tak sobie myślę, że druga ciąża to
                          powinna góra 3 miesiące trwać i już, no ale nie można mieć
                          wszystkiego wink
                          • aleksa51 Re: Chyba się udało! 04.06.08, 10:51
                            Olo gratuluję. Ja zostanę mamą po raz kolejny i chodzę w ciąży już
                            pół roku, a mimo to czasem dopada mnie przez moment przerażenie, że
                            nie mam już odwrotu itd, ale staram się je odpędzać jak najszybciej.
                            Ten lęk i obawy są całkiem zdrowe bo odpowiedzialność za drugiego
                            człowieka to przecież nie byle co.

                            Joasiu nie przejmuj się aż tak bardzo kalędarzykiem, przecież nie
                            możecie majstrować na siłę, bez przyjemności i z przymusu. To bardzo
                            stresujące.

                            Karolina pamiętam ile musiałam prać ubrań jak uczyłam moją Madzię
                            nocnikowania. Przez pierwszy dzień w dodatku uparła się nie usiąść
                            nawet na nocnik. Po kilku dniach teściowa powiedziała mi, że lepiej
                            zrezygnować. Ale dałyśmy radę. Niestety popełniłam pewien błą - za
                            ostro ją traktowałam jak zlała się w ubraniu i za te błędy nadal
                            pokutujemy (zmienia już się na lepsze). Trzymam za was kciuki.

                            Spędziłam właśnie jak nie ja 2 godziny w łazience na pięknieniu się,
                            bo jadę zaraz zrobić sobie fotki do dyplomu. Jak wyjdą marnie to
                            będę baaardzo zła!
                            • goska797 Re: Chyba się udało! 04.06.08, 14:11
                              Olo serdecznie Ci gratuluję!Wiecie co przeczytałam o Agacie Mróz i
                              strasznie mi smutno.Najbardziej żal mi malutkiej córeczki, tak
                              krótko ze sobą były.Tyle czasu na nia czekała.ehhh życie jest
                              niesprawiedliwe.
                              • olo2108 Re: Chyba się udało! 04.06.08, 14:42
                                Ja też czytałam o A. Mróz- aż trudno w to uwierzyć; nie ma
                                sprawiedliwości na tym świecie - panowie spod budki z piwem mają się
                                dobrze latami, często uprzykrzając życie rodzinie, a tu młoda
                                śliczna dziewczyna odchodzi i zostawia malutką córeczkę samą...
                                straszna tragedia
                                • goska797 Re: Chyba się udało! 04.06.08, 15:06
                                  To tak jakby z nami.Staramy sie, mamy momenty zwątpienia(ja pewnie
                                  dosyć często)a niektórzy raz-ciach i maja szkraba, którego tak
                                  naprawdę nie pragną.Jak się nad tym zastanawiam tym bardziej ciesze
                                  się Olo że Ci się udało.Masz te maleństwo.Nie wyobrażam sobie zebym
                                  miała zostawić takiego szkraba.Naijbardziej mi jednak żal że w
                                  perspektywie tej śmierci nie było jej dane spędzić tych dni ze swoją
                                  rodziną.
                                  • olo2108 Re: Chyba się udało! 04.06.08, 15:28
                                    Gosia- chyba żadna z nas nie jest w stanie nawet dopuścić do
                                    świadomości, że zostawia takie maleństwo. W przypadku Agaty- tak jak
                                    piszesz- najgorsze jest to, że nie była z rodziną. A tak walczyła o
                                    córeczkę przez całą ciążę... Ja staram się sobie tłumaczyć, że nic
                                    na świecie nie dzieje się bez przyczyny i mam nadzieję, że w tej
                                    tragedii jest jakiś ukryty sens...
                                    Mi kiedyś ktoś powiedział, że żeby jedna gwiazdka zabłysła, to inna
                                    musi zgasnąć- niedawno pisałam Wam, że idziemy na pogrzeb
                                    ciotecznego brata mojego M.- facet miał 35 lat, zmarł nagle.Wtedy
                                    przypomniałam sobie to zdanie i pomyślałam, że może nam się uda. I
                                    udało się- mam nadzieję, że Jacek będzie się opiekował naszą
                                    trójką.. Może to głupie co piszę, ale tak właśnie tłumaczyłam sobie
                                    tamtą śmierć i jej sens w tym całym bezsensie i niewytłumaczalności.
                                    • goska797 Re: Chyba się udało! 04.06.08, 15:36
                                      Myślę Olo, że możesz w to wierzyć.Napewno na Was patrzy i się Wami
                                      opiekuje.Ja wierze że dobre ale przede wszytskim również te złe
                                      rzeczy mają sens.Nie raz wydawało mi się jakieś wydarzenie tragedią
                                      ale teraz z perspektywy czasu widzę że było potrzebne.Dzięki temu
                                      zyskałam coś innego.Tak samo teraz mimo złych wyników badań
                                      męża.Słów lekarza że w tej chwili nie mamy szans na dziecko ja
                                      wierzę że się uda.Może nie teraz, nie odrazu ale jednak w końcu
                                      tak.A ten dłuższy okres pozowli nam sie w pełni przygotowac do nowej
                                      roli, zrozumieć czego pragniemy.
                                      • vivianna_82 Re: Chyba się udało! 04.06.08, 17:02
                                        Mnie też zasmóciła śmierć A.Mróz. Nie znałam jej tak-o gdyby ktoś mi powiedział
                                        jej nazwisko, to nie wiedziałabym o kogo chodzi, ale niemniej jednak, młoda
                                        dziewczyna, silna szczęśliwa, świeża mama. Miała przed sobą tyle życia... od
                                        razu też przyszła mi namyśl ta niezrozumiała tragedia, kiedy to niedawno
                                        żegnaliśmy znajomą, która zmarła na skutek obrażeń wypadku, kiedy w majowy
                                        weekend potrącił ją samochód... w tym samym wieku dziewczyna, świeża mężatka,
                                        niedługo chcieli starac się o dziecko... czasem los jest okrutny i nie możnatego
                                        zrozumieć tak po prostu. Trzeba tylko mieć nadzieję, że gdzieś w środku tkwi w
                                        tym jakiś ukryty sens. Kiedy zmarła ta koleżanka ktoś na jej profilu na naszej
                                        klasie napisał, że Bóg powołuje wspaniałych ludzi do siebie tak wcześnie, bo
                                        chce ich mieć przy sobie...
        • iwomar2 Re: do Viv 05.06.08, 23:02
          cześć
          Nie mogłam wcześniej do Ciebie napisać. Ta akcja była tylko w
          niedzielę. Ja dowiedziałam się w sobotę wieczorem od szwagierki.
          Było duzo kobiet. Większość dziewczyt była zainteresowana USG 2D i
          3/4 D.
          pozdr
    • krysiia Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 04.06.08, 17:38
      przedewszystkim OGROMNE GRATULACJE Olosmile Zyczę Ci najlepszego i dbaj
      o siebie.
      Apropo Agaty, to ogladając dzis rano tvn24 siedziałam i wyłam, to
      straszne, pracuję w służbie zdrowia i powinnam być przyzwyczajona do
      takich sytuacji, a jednak zawsze bardzo mnie to przygnębiasad

      Osobisty nastrój też u mnie nie najlepszy,
      ILE może trawć krwawienie około owulacyjne, jesli to jest to.
      MOŻNA w tym czasie zajsc w ciążę, jajnik rwie mnie okropnie
      momentami.
      Okropny dół, choć na dworze piękna pogoda i nie chce, żeby mój
      nastrój udzielił się córunismile Trzeba trzymać fasonsmile

      Dość marudzenia, wieczorem fajny flm, małe piwko i wszystko nabierze
      barwsmile
      • huczusia Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 04.06.08, 18:35
        To faktycznie straszne co stało się z Agatą Mróz... Jestem wielką
        fanką siatkówki i od wielu lat podziwiałam jak Agata walczy z
        chorobą i daje z siebie wszystko dla sportu i dla rodziny.

        Ja już jeste po USG. Szyjka na szczęście w porządku. Tylko kość
        udowa nieco krótsza niż powinna być smile)) Za 4 tygodnie muszę
        powtórzyć USG. Ale już wiem kto tam u mnie mieszka... Będę miała
        drugą CÓRECZKĘ smile)))) Jak to Pan doktor określił- rośnie prawdziwa
        księzniczka smile))
        • aleksa51 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 04.06.08, 19:11
          Wiecie.. zimą tego roku zmarła na raka moja koleżanka z lat
          szkolnych. Zostawiła 2 dzieci. Gdy urodziła drugie dziecko w
          sierpniu zeszłego roku wykryli u niej guzy rakowe. Walczyła i
          chciała wygrać, nigdy w życiu nie zrobiła nic złego, nigdy nie
          paliła, nie piła alkoholu, nikomu nie dokuczyła.

          Filmonrob miałam odpisać ci w poprzednim poście, ale to moje
          roztargnienie ciążowe... Cieszę się, że jesteś już w domu i że jest
          lepiej. Głowa do góry, nie koniecznie musisz znów trafić do
          szpitala. Trzymam mocno kciuki za ciebie i twoją kruszynkę.
          • karolinazajac Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 04.06.08, 21:12
            Widzę, że panuje sezon na dziewczynki - Filmonrob, Huczusia
            gratuluję i po cichu zazdroszczę smile A Wy chciałyście mieć
            dziewczynki? Pokrywa się to jakoś z Waszymi przeczuciami?
            • huczusia Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 04.06.08, 22:04
              Dziękuję, dziękuję smile))

              Ja od samego początku miałam przeczucie, że będzie "Księżniczka" i
              jest. Bardzo się cieszymy z tej naszej drugiej córeczki - Lenki.
              • filmonrob3 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 05.06.08, 06:21
                Witam w domku mam juz Filipa , dziewczynka to cos nowego dla mnie ,
                nowe wyzwanie mam nadzieje ze sobie poradzesmile Mój synek wybrał juz
                imie Maja .. , ja chciałam Zuzanna ale jak na razie mam w domu
                solidarnosc plemników smile i bedzie Maja.
                Dzieki aleks za dobre słowa tak bym juz nie chciał tam wracac do
                porodu , boje sie ze ta moja szyjka jeszcze mi przysporzy zmartwien
                ale na razie chcew sie cieszyc juz idzie 24tc i oby poszło to
                szybciej tak do 35 smileTo by było cos smile
                A co u Ciebie zdecydowałas sie juz na szpital bo mój ma w tym czsie
                byc własniepodczas remontu sad wiec szukam od nowa no chyba ze sie da
                przeczekac remont smile
                • joleczka1981 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 05.06.08, 07:45
                  jestem i ja po dwudniowej nieobecności smile

                  Gratuluję nowej fasolki smile ja już się powoli nakrecam... niestety...
                  staranka były i jak byłam w poniedziałek u gin to powiedziała, ze
                  śluz wyglada tak jakby była dzień wcześniej owu.. więc może...
                  może... może...

                  miłego dzionka wszystkim życzę...
    • lala2214 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 05.06.08, 08:48
      Cześć Dziewczynki!!!
      U mnie zapowiada sie dziś ciekawy dzień, a właściwie popołudnie.
      Do 15 jestem w pracy, potem szybciutko do domku zjeść obiadek i jade
      na babskie spotkanie. W Liceum zawsze trzymałyśmy sie we cztery, nie
      stety jedna z dziewczyn wyjechała do Angli i zerwała z nami kontakt.
      Teraz przyjechała na tydzień do Polski i postanowiłyśmy sie do niej
      odezwać i zaprosić na spotkanie, mam nadzieje, że przyjdzie, a z
      drugiej strony jak nie to nie...
      Z pozostałymi dwiema dziewczynami utrzymuje kontakt, a od kąd po
      ślubie przeprwadziłam sie i w ich strony jest mi znacznie łatwiej
      (bo bliżej)no nie licząc pracy. Na szczęście jeszcze dwa dni i
      odpoczywam i mamy nadzieje, że teraz będziemy sie widywać częściej.

      Tyle że na forum chyba będe rzadziej, bo w domu nie będe miała
      takiego dostępu do kompa, chyba że mój mąż okaże sie BArdzo Kochany
      i kupi mi na urodzinki, które są już nie długo laptopa...

      Pozdrawiam i życze miłego dnia...


      • karolinazajac Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 05.06.08, 08:58
        Lala, pomęcz męża o tego laptopa, bo nie wyobraża sobie tego forum
        bez Ciebie!!! smile
        Piękny poranek mamy. Właśnie sobie z Julą jemy śmiadanko - tosty i
        kakao. Pychotka smile
        • vivianna_82 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 05.06.08, 09:13
          Lala, ja też się przyłaczam do postulatu o pomęczenie męża smile teraz się nie
          odywałaś, a ja już się zastanawiałam co u Ciebie. A gdzie nasze obiecane fotki
          na forum ?smile)) fajny dzień Ci się zapowiada smile))
          u nas dzisiaj słonko świeci, ale nie jest aż taki upał - wczoraj też było
          chłodniej, wiec jest fajnie, jeżeli można powiedziec ze 25 st to chłodniej wink
          zaraz idę z piesem na spacer, a ptem zabieram się spowrotem za pakowanie...
          • lala2214 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 05.06.08, 09:19
            A co mi tam, musze go pomęczyć póki możemy sobie pozwolić jeszcze na
            takie wydatki a co sie ma to ma...
            Vivianko wrzuciłam już fotki także podejrzyj....
            Bardzo sie ciesze na to spotkanie, a przy okazji te dwie pozostałe
            dziewczyny, z którymi ja utrzymuje kontakt odnowią swój, bo od
            jakiegoś czasu wogule sie nie widywały....
            • vivianna_82 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 05.06.08, 09:30
              Zajrzałam, obejrzałam smile
              śliiczne fotki smile bardzo fajna z Ciebie Dziewczyna! a brzuszek tez fajniutki!
              mój jakoś tak mniej więcej podobny chyba smile dzisiaj ścignę mężula o świeżą fotkę
              to wrzuce jutro smile
            • karolinazajac Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 05.06.08, 09:50
              Emilka, ja mam prawie taki brzuch jak Ty... Ale u mnie nałożyły się
              tłuszczyk, druga ciąża (mięśnie bardziej rozciągniętne) i rewolucje
              żołądkowe wink
              • lala2214 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 05.06.08, 09:54
                Karolinko a ile przytyłaś w pierwszej ciąży??? A teraz ile jesteś do
                przodu??
                Viv a Ty ile już przytyłaś?
                • karolinazajac Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 05.06.08, 09:58
                  W pierwszej ciąży przytyłam sporo, bo 18 kilo. Sporo mi zostało, a
                  utrwaliło się przez pół roku starań, kiedy się nie odchudzałam, bo
                  przecież może być ciąza... Teraz nie wiem ile przytyłam i czy wogóle
                  coś przytyłam. Trzy tygodnie wymiotów i kolejnych kilka mdłości
                  zrobiło swoje. Inna sprawa, że u lekarki zważyli mnie dopiero
                  podczas ostatniej wizyty (w piątek).
    • krysiia no i czwartek 05.06.08, 09:31
      Piękna pogoda a tu w pracy trzeba siedziećsad Niuńka w domku z
      tatusiem, więc może ona ze słoneczka skorzysta.
      Pozatym w końcu przestałam krwawić(2 dni w okolicy owu, to chyba
      bywa normalne, ale się przestraszyłam).
      Teraz pozostaje czekaćsmile no i wziąć się w końcu do nauki.

      A laptop to najlepsze rozwiązanie na świecie, jak się chce mieć w
      domu dostęp do netu, u nas stacjonarny jest we władaniu masterabig_grin a
      ja mam kanapowca i sieć bezprzewodowąsmile Gorąco więc polecamsmile
      • olo2108 Re: no i czwartek 05.06.08, 09:49
        hi, ja też niestety w pracy, w dodatku zimno u nas w pokoju
        strasznie- dobrze, ze już jutro piąteczeksmile Ja też w domu nie mam
        dostępu do netu- w sumie nie widzieliśmy takiej potrzeby, ale już od
        dawna zapowiadałam mojemu M., że jak będę siedzieć w domu w ciąży, a
        potem z dzidzią, to jest to nieodzowny element wyposażeniasmile
        Krysia- czekaj spokojnie i nie myśl za bardzo- będzie dobrzesmile
        Viv, Lala- oglądałam Wasze fotki- piękne brzuszki i super pomysł ze
        zdjęciami, na których widać twarzsmile Miłego dnia życzę.
        • karolinazajac Miałam dzisiaj piękny sen... 05.06.08, 09:54
          Śniło mi się, że miałam robione USG i dzieciątko było zdrowe,
          serduszko mu biło i pokazało do
          aparatu siusiaka smile Dla mnie to jest taki mocno budujący sen, bo
          ostatnio u nas na Grudniówkach kolejna dziewczyna straciła
          maleństwo. W 12 tc poszła na USG, a tam okazało się że serduszko od
          dwóch tygodni nie bije. Bardzo się wystraszyłam i podłamałam... Ja
          mam USG 18 czerwca i mam nadzieję, że będzie wszystko ok.
          A swoją drogą do tej pory wydawało mi się, że będę miała drugą
          córeczkę smile Ciekawe co będzie...
          • lala2214 Re: Miałam dzisiaj piękny sen... 05.06.08, 09:59
            Karolinko będzie dobrze. Ja też mam wizyte noi oczywiście USG 18
            czerwca. Już nie moge sie doczekać, chce znowu zobaczyć mojego
            bąbelka i usłyszeć, że wszystko z nim w porządku...
            • lala2214 Re: Miałam dzisiaj piękny sen... 05.06.08, 10:02
              Ja do tej pory przytyłam nie całe 3kg, nie wiem czy to dużo czy
              mało, lekarka ostatnio nie była zbyt zadowolona, że w ciągu miesiąca
              nic nie przytyłam ale teraz od ostatniej wizyty troszke wskazówka na
              wadze sie podniosła, więc może do 18 podniesie sie do pełnego
              kilograma.
              • obymama Re: Miałam dzisiaj piękny sen... 05.06.08, 10:05
                dziewczyny, ja też chcę zobaczyć wasze brzuchy, ale nie wiem, gdzie to się
                ogląda uncertain wrzućcie link do fotoforum smile
    • lala2214 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 05.06.08, 10:11
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,77096889,77096889.html
      Obymamo to jest ten link
      • obymama Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 05.06.08, 10:24
        dzięki smile fajne brzuszki smile
        • vivianna_82 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 05.06.08, 10:42
          Lala, jeśłi chodzi o moje kilogramy, to ja tak do końca nie wiem. Mieliśmy w
          domu beznadziejną wagę - taką wskazówkową z ikei, która pokazywała jak chciała.
          Ona mi przed ciążą pokazywała jakieś 66 kilo i potem wahania nie duże,a raz była
          źle ustawiona to mi 72 pokazała, a jak mąż wrócił z pracy coś ustawił, to
          spowrotem tak jak wcześniej tongue_out a u gina w kwietniu okazało się, że prawie 68.
          Jedyne co pewne to to, że u gina w kwietniu ważyłam 67,8kg, a teraz przedwczoraj
          na nowej wadze elektronicznej w domu (specjalnie kupiona smile ) 69,1. Więc
          generalnie przytyłam ze 3-4 kilo jak do tej pory...
        • krysiia Re: Staraczki z naszej Paczki :) 05.06.08, 10:42
          extra brzuszkismile)) Ja też chcę już taki miećsmile))
          Dbajcie o siebie brzuchate dziewczynki smile)))
          • lala2214 Re: Staraczki z naszej Paczki :) 05.06.08, 10:48
            Laseczki mam takie troche z innej beczki pytanie do Was, czy któraś
            z Was zna sie dobrze na kompach, chciałabym wiedzieć na co dokładnie
            mamy zwrócić uwage kupując tego laptopa. Ja tam troche sie znam ale
            to jest dosłownie kropelka w morzu...
            • renatar-d Re: Staraczki z naszej Paczki :) 05.06.08, 11:21
              Super brzuszki dziewczynysmile Ja mam jutro swoje pierwsze USG u tego
              znajomego gina, juz niemoge sie doczekac bo miałam mieć w tamtym tyg
              ale niestety ciągle mu coś wypadało a ja też jestem zależna od tego
              kiedy M wróci z pracy.
              U nas też cały czas piękna pogoda, niestety moja mała bardzo któtko
              chce byc na dworze, ten upał ją wykancza i woła do domu, w domku
              mamy bardzo przyjemny chłodek. Przez tą pogode nie mam pojęcia co
              gotowac na obiad, Iga od przedwczoraj wcina naleśniki z truskawkami,
              ale nie moge jej dawac takiego obiadu codzienniesmile więc dzis mam
              problemsmile Macie jakieś pomysły na obiad? sobie robie chłodnik
              ogórkowy ale mój M i córka nie lubią. Chyba odbija mi od tego
              siedzenia w domu, dla każdego inne daniesmile
              • karolinazajac Re: Staraczki z naszej Paczki :) 05.06.08, 11:46
                Ja mam dzisiaj na obiad młode ziemniaczki, jajko sadzone i maślankę.
                Proste i smaczne smile
                • renatar-d Re: Staraczki z naszej Paczki :) 05.06.08, 12:01
                  Ja też uwielbiam taki zestaw, jedlismy wczoraj i przedwczorajsmile
                  Tylko zamiast maślanki robie mizerię z ogórków. A dziś mój M na
                  mojego smsa co chce na obiad odpowiedział ze mam mu zrobic
                  niespodzianke i sama cos wymyślic, i tylko nie to co wczorajsmile
                  Cwaniak sam nie ma pomysłu i wymysla mi ze to ma byc niespodzianka.
                  No cóż chyba otworze " Kuchnie Polska" na chybił trafiłsmile
                  • karolinazajac Re: Staraczki z naszej Paczki :) 05.06.08, 12:11
                    To może chińszczyznę? Mrożonka chińska, pierś z kurczaka, trochę
                    sosu sojowego i przypraw, do tego ryż i obiad gotowy smile
                    • aleksa51 Re: Staraczki z naszej Paczki :) 05.06.08, 19:50
                      U mnie ostatnio królują kotlety mielone, które robię często i nadal
                      mam na nie ochotę, do tego albo gotowana marchewka na słodko albo
                      kapusta z marchewką albo bigosik albo jakaś surówka.
                      Jak już tak piszecie o tych brzuszkach i wadze... Przez pół roku
                      ciąży przybrałam 4 kg. Brzuch jak już pisałam pokaźnych rozmiarów.
                      Apetyt nadal normalny jak na kobietę nie w ciąży. Czasem mam ochotę
                      na słodkie - potrafię wtedy opierniczyć całą czekoladę z orzechami
                      lub paczkę ciastek, albo dużą paczkę 7days mini. Ostatnio nawet
                      zaczęłam jeść trochę więcej, ale już mi przeszło- wyleczyła mnie z
                      tego pojawiająca się już po południu zgaga. I najchętniej do czasu
                      porodu pozbyłabym się żeber bo mi przeszkadzają!
                      • aleksa51 Re: Staraczki z naszej Paczki :) 05.06.08, 19:57
                        Filmonrob pytałaś o mój wybór szpitala. Na mój lokalny szpital się
                        nie zdecyduję - brak fachowców i brak sprzętu do ratowania dzieci.
                        Córkę rodziłam w 34 tc w CZMP w łodzi i uważam, że dla niej to było
                        najlepsze co mogłam wybrać. Miała świetną fachową opiekę na oddziale
                        intensywnej opieki noworodkowej. Co do opieki nade mną to nie byłam
                        zadowolona, ale dla mnie ważniejsze jest życie i zdrowie dziecka. I
                        właśnie dlatego zamierzam znowu tam rodzić...no chyba że nie zdążę
                        dojechać (pomarzyć sobie można...).
                        • filmonrob3 Re: Staraczki z naszej Paczki :) 06.06.08, 06:31
                          Witam aleksa daleko mazsz do tego szpitala w Łodzi ja tez sie po
                          troszku zastanwaima nad mim , choc nie jest to mój rejonsad Ja jestem
                          z W-wa ale u nas wszystko jest pokrecone wiec sie nawet urodzic
                          normalnie nie da , dla wczesnikaow sa dwa szpitale Kasprzak i
                          Karowa, Karowa cud jak se tam człowiek dostanie , jest to jeden z
                          tych szpitali w W-wa który zasłynoł z odsyłania swoich pacjetek , a
                          spotenguje to jeszcze fak ze w sierpniu ten drugi (czyli mó)Kasprzak
                          bedzie sie remontował .W innych szpitalach moze i dała bym rade
                          rodzic ale dziecko było by gdzie indziej wiec sama rozumiesz moje
                          wachania zobaczymy jeszcze troche czasu?
                          Czy was dziewczyny z "duzymi brzuchami " boli czasem kregosłup? Mnie
                          zaczol od wczoraj i zwijam sie z bółu , tylko gorace prysznic na
                          plecy pomaga czy jest cos jeszcze co pomaga , czy to normalne te
                          bóle taki tempy ból i goraco w odcinku ledzwiowym ?
                          Oj im dalej tym trudniej ....
                          • huczusia Re: Staraczki z naszej Paczki :) 06.06.08, 09:03
                            Witam piątkowo smile)

                            Filmonrob, ja też miałam bóle kręgosłupa w pierwszej ciąży, tez pomagały ciepłe
                            kąpiele, trochę tez pomagało leżenie na plecach, ale to też nie zbyt długo, bo
                            z kolei brzuch zaczynał się napinać...

                            Podobno bardzo dobrze jest też pochodzić na basen, ale nie wszystkie możemy...

                            Ja mieszkam w okolicach Warszawy i planuję rodzić na Wołoskiej. (chodzę do
                            lekarza z tego szpitala).
                            • filmonrob3 Re: Staraczki z naszej Paczki :) 06.06.08, 10:20
                              Huczusia dobrze usłyszec ze te objawy to nic złego , przynajmnie
                              troche uspokaja , ja ez próbowałam lerzenia na plecach ale tak jak
                              piszesz po chwili brzuch mi twardnieje i sie napina .
                              A wiec nic z tego.
                              Basen pozostaje w sferze marzeń, mam załozony szew na szyjke i
                              kategoryczny zakaz kompieli nawet w wannie a co dopiero w basenie a
                              tak mi sie marzy, pozostaje tylko prysznic...
                              A co do szpitala na Wołoskiej i Zelaznej to słyszałam pozytywne
                              opinie ale te szpitale nie posiadajom ojomu dla wczesniaków a
                              takiego szpitala kazał mi szukac mój gin. Ja jestem dosc trudnum
                              przypadkiem i on bedzie wdzieczny za 32-34 tc jak donosze a wiec
                              trzeba sie nastawic odrazu chociaz zapewnia mnie ze bedziemy robic
                              wszystko aby jak najdłuzej dzicia byław brzuszku ale zebym miała
                              świadomosć ryzyka wiec dlatego tak trudno szukac odpowiedniego
                              szpitala nawet w tak duzym miescie jak nasze sad
                              No cuz zobaczymy na razie leci mi 24 tcsmile
                              • 0_joasia79 Re: Staraczki z naszej Paczki :) 06.06.08, 12:39
                                Dzień dobry dziewczynki!
                                Filmonrob dlaczego Ty się tak stresujesz kobieto? wiem,przez co
                                przeszłaś ale pamiętaj nic dwa razy się nie zdarza i Tobie po raz
                                drugi na pewno się nie stanie to czego się tak bardzo boisz...trochę
                                więcej optymizmu wink
                                Ja w tym miesiącu zawieszam staranka bo prawie ich nie było...
                                Mąż się zbuntował i chyba nie rozumie,że właśnie w "te" a nie inne
                                dni trzeba się starac... Może to jeszcze nie dla nas...nie wiem!
                                Pozdrawiam wink
                                • olo2108 Re: Staraczki z naszej Paczki :) 06.06.08, 14:08
                                  Cześć Dziewczyny!
                                  Ale tu dzisiaj cichcutkosmile pewnie wszystkie korzystacie z pięknej
                                  pogody. Ja jutro wybieram się do Zamościa do teściowej i mam
                                  nadzieję, że też trochę odpocznę.
                                  • vivianna_82 Re: Staraczki z naszej Paczki :) 06.06.08, 14:20
                                    ja niestety nie korzystam z pogody sad pakowanie na całego....
                                    ugrzęzłam w kuchni z wszystkimi rzeczami, sprzętami, przyprawami sokami i innymi
                                    takimi - ie mogę stamtąd wyjść normalnie! ratunku!
                                    • goska797 Re: Staraczki z naszej Paczki :) 06.06.08, 16:12
                                      Cześć dziewczynki!
                                      Co prawda ja póki co logicznie rzecz biorąc nie mam szans na
                                      maluszka, ale moja doktor skutecznie mnie pociesza i póki co karze
                                      się starac mimo, że wyniki meża nie są za wesołe.Wczoraj byłam na
                                      kolejnej wizycie i mimo ze moja prolaktyna trochę sama spadła
                                      przepisano mi bromergon.Stwierdziła ze dobrze by było do końca
                                      unormoawac moje sprawy bo poza prolaktyna wszytsko jest
                                      ok.Oczywiście pobiegłam do apteki, wykupiłam lek i zarzylam.Teraz
                                      chyba wiem o czym mówiła Karolina przy swoich mdłościach.Mam to samo
                                      a nadomiar złego boli mnie głowa.Ponoć takie objawy mają minąć, ale
                                      narazie umieramsmileNaszczeście potwierdziła po moich testach że
                                      owulacja miała miejsce więc się ciesze.Rozgadałam się nie ma co.
                                      • krysiia Re: Staraczki z naszej Paczki :) 06.06.08, 17:10
                                        jeszcze 2 godz i weekendsmile <hurra>

                                        W niedzielę obowiązkowy mecz, bo chłop żywemu nie przepuści, ale
                                        jakoś się da przeżyć smile
                                        A w poniedziałek egzam smile no i w koncu prace trzeba napisać. Czy wam
                                        też się wydaje,że żyjecie za szybko i trzeba trochę zwolnić?
                                        Wszystkim życzę miłego weekendu smile

                                        Nie chcę się narzucać, ale może jakaś mała listabig_grin
                                        • huczusia Re: Staraczki z naszej Paczki :) 06.06.08, 19:59
                                          Gosiu ! Skoro Twój lekarz zaleca staranka, to znaczy, że nie
                                          jesteście bez szans smile Nie poddawajcie się.

                                          Dziewczynki, miłego weekendu smile
                                          • vivianna_82 Re: Staraczki z naszej Paczki :) 06.06.08, 20:44
                                            Dziewczynki, gdybyście chciały zerknąć, to na foto październikowym forum
                                            wrzuciłam dzisiejsze fotki swojego brzucha smile
                                            fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,77096889,80528085.html
                                  • dordulka Re: Staraczki z naszej Paczki :) 07.06.08, 08:36
                                    Pozdrow ode mnie Zamosc, to moje rodzinne miasto, ktore bardzo kocham smile
                                    • lala2214 Sobota i znowu weekend... 07.06.08, 08:59
                                      Witajcie moje Kochane...

                                      A ja dziś jestem ostatni dzień w pracy, nawet nie wiecie jak ja sie
                                      ciesze, że w końcu będe mogła odpocząć, poleniuchować i poprostu
                                      pobyć w domu....
                                      Nie stety do Was będe zaglądać rzadziej ale będe sie starać śledzić
                                      co tam u Was....

                                      U mnie znowu śliczna pogoda, lato prawie w pełni i jutro jak też
                                      będzie tak ładnie to mam w planie wyciągnąć męża na plaże na jakiś
                                      dłuższy spacer.

                                      Wam też życze udanego i pogodnego weekendu....

                                      Emilia
                                      • renatar-d Re: Sobota i znowu weekend... 07.06.08, 15:39
                                        Witajcie! Jestem po USG! Moja dzidzia ma od główki do pupci całe
                                        4cm!! Serduszko pięknie bije, macha jak szlone raczkami i nóżkami...
                                        jejkuś, ale to cudowny widok... Według tego gina termin 2 stycznia
                                        czyli coraz lepiej, jeszcze troche i sie okaże, że termin bedzie na
                                        10 i coraz większe szanse na poród w nowym rokusmile Pozdrawiam was
                                        wszystkie, miłego weekendu.
                                        • aleksa51 Re: Sobota i znowu weekend... 07.06.08, 18:15
                                          Witajcie dziewczątka!
                                          Gosiu uważam, że twoja pani doktor ma rację z tymi starankami.

                                          Renatko to już olbrzym ten twój maluch. Zapewne duma cię rozpiera!

                                          Vivianna super zgrabniutki ciążowy brzuszek. Mój już taki
                                          zgrabniutki nie jest, niedługo stuknie mi metr w pasie.

                                          Ja dziś zaczęłam dzień o 5 rano kiedy moja pociecha postanowiła
                                          robić mi w brzuchu salta. Strasznie się dziś rzuca - może to przez
                                          ten stres w sesji. Dzisiejszy egzamin poszedł mi bardzo dobrze, ale
                                          ten najtrudniejszy jutro - nawet jak się wystukam wszystkiego na
                                          pamięć to mogę nie wiedzieć o co pani doktor chodzi...

                                          Niestety wczoraj pies pogryzł mojego sześcioletniego chrześniaka. W
                                          nocy był operowany w CZMP. Podobno poszarpał mu twarz. A ten pies
                                          jest młodszy od niego - od szczeniaka bawili się razem na podwórku.
                                          Pogryzł swojego domownika i to na dodatek dziecko. Mały musi koszmar
                                          teraz przechodzić i jego matka pewnie też... Sama nie mogłabym
                                          znieść widoku mojego dziecka w takim stanie!
                                          Zawsze powtarzam, że jeśli kupimy psa dla naszych dzieci to musi być
                                          tak mały, żeby nie był w stanie zrobić dziecku krzywdy!

                                          • vivianna_82 Re: Sobota i znowu weekend... 07.06.08, 18:44
                                            Aleksa, to straszne! a jakiej rasy to był pies? my mamy labradora - najmniejszy
                                            to on nie jest, bo waży niewiele mniej niż 40 kilo, ale bardzo pogodny i
                                            radosny, mam nadzieje ze nie bedzie jakichś akcji zazdrości - z tego powodu
                                            właśnie kupowaliśmy labradora. Mam nadzieje, ze Twój chrzesniak szybciutko z
                                            tego wyjdzie i nie bedzie sladu...
                                            Powodzenia na egzaminie jutrzejszym! na pewno pojdzie tak dobrze jak dzis smile
                                            a mój brzuszek wynika z tego, że nie jest taki mały, bo wg ostatniego pomiaru
                                            miałam w pasie 94cm smile a dwa tygodnie wczesniej 90, wiec ladne tempo przybiera
                                            teraz, hehe wink
    • dordulka Mam bladzizne!!! 07.06.08, 18:47
      Witam serdecznie po latach wink Nie odzywalam sie przez ostatni miesiac, bo po prostu zlapalam dola, wszystkie "zaciazaly", wszedzie widzialam brzuchate babeczki, wszedzie rodzily sie dzieci, tylko u mnie ciiiiiiiiiiiisza.
      Az do dzisiaj.
      Dzis moj 29 dc. Zmarnowalam juz oczywiscie wczesniej test (no jasne, 25 dc to swietny termin na testowanie przy owulacji 17-18 dniaindifferent). Cos mnie jednak tknelo, nie wiem co, moze bolesne i mozno opinajace miseczke stanika piersi, moze ciagle tlaca sie nadzieja na powodzenie, tak czy inaczej postanowilam zrobic test raz jeszce. Poniewaz bylam w pracy, a tym razem chcialam uzyc porannej probki moczu, zlapalam wspomniana probke jeszce w pracy i w domu zanudzylam sobie w niej tescik. No i kurdesmile po chwili pojawila sie blada, ale jednak rozowa, widoczna w kazdym swietle, nie tylko p od katem i w dziennym (jak wczesniejsz urojone)kreseczka, krecha, jak zwal, tak zwal smile))
      Ludzie, ciesze sie. Radosc jeszce mnie nei ogarnela bez reszty, w pamieci mam styczniowa ciaze biochemiczna. Dopoki nie zobacze na usg to nikomu nie powiem, ale.. wam juz powiedzialam.
      pozdrawiam i ide piec placek z truskawkami. Zebym jeszce jutro mogla nie isc do pracy... Alep rzynajmniej spotkam sie z m., ktory pracuje juz do piatku i nie zamierza przestacwink On jeszce nie wie...
      • aleksa51 Re: Mam bladzizne!!! 07.06.08, 20:30
        Dordulka gratuluję!!! U mnie też zaczęło się od bledzizny.. a dziś
        takie balety mi w brzuchu odchodzą...

        Viviana co do tego psa to było to coś w podobie wilczura (ale nie
        czysto rasowy). Nigdy do nikogo nie był agresywny. Ja myślę, że pies
        to tylko zwierze i nie można mu do końca ufać bo zawsze może ugryźć
        po raz pierwszy. A zdarzały się przecież też przypadki zagryzienia
        niemowlęcia, bo płakało, a pies chciał pomóc i np przenieść
        dziecko...To właściciele muszą mieć wyważony stosunek do zwierząt i
        rozsądek. A małemu z pewnością blizny zostaną, gdyby nie był w
        bardzo poważnym stanie to nasz szpital nie wiózłby nocą go do
        szpitala 60km dalej, a z kolei tam nie operowano by go przez 3
        godziny w nocy.
        • huczusia Re: Mam bladzizne!!! 07.06.08, 21:09
          Dordulka ! Serdeczne gratulacje ! U mnie też na początku była
          bladzizna, a teraz już zaczęłam 20 tydzień smile))

          Rentar - stczniowe dzieci są bardzo grzeczne, ostrożne i kochane.
          Wiem, bo moja córeczka jest z 16 stycznia smile))

          Aleksa, to okropne co stało się z Twoim chrześniakiem ! Mam
          nadzieję, że szybko dojdzie do siebie. Wiem co to znaczy, bo mnie w
          dzieciństwie też pogryzł pies.

          Viv, znam kilka labradorów (w różnym wieku) i nie widziałam bardziej
          kochanych i mądrych psów. Fantastycznie bawią się z diećmi. Więc
          myślę, że Twój piesek też taki jest i nie będziesz żałowała, ż go
          masz wink)))
          • 0_joasia79 Re: Dordulka ;-) 07.06.08, 21:27
            Serdeczne gratulacje wink super nowina !!!
            • dordulka Re: Dordulka ;-) 07.06.08, 21:37
              Dzieki, sama jeszcze chyba do konca nie wierze. Jutro pojde do gin., ktory jednoczesnie jest moim kolega, zapytać sie, co dalej. Zdam raport dopiero w poniedziałek, bo jutro pracuje.
              • iga.77 Re: Dordulka ;-) 08.06.08, 11:04
                Serdecznie ci gratuluje, Dordulko! Widzisz? nie trzeba bylo sie tak
                dolowacsmile no, wyglada na to, ze rozpoczal sie kolejny szczesliwy
                okres dla Staraczek i zaczynaja sie sypac podwojne kreseczkismile Oby
                tak dalej!
                Czy u was tez taka piekne niedziela? Ja ma zamiar piknikowac dzis w
                parku, ale nie mozemy zabawic zbyt dlugo, bo nasza Sroczke wciaz
                trzeba karmicsmile
                A co do psow to racja, zawsze trzeba byc ostroznym, szczegolnie z
                malymi dziecmi. Ja kocham psy, ale nie zawsze ufam ich wlascicielom.
                Bo to jaki jest pies, czy jak sie zachowa, zalezy w duzej mierze od
                jego opiekuna. Jestesmy ludzmi i powinnismy wiele rzeczy umiec
                przewidziec. Mojego Piotrka tez kiedys ugryzl rodzinny piec jak byl
                maly. Kilka milimetrow dalej i bylo by po nim, bo pies rzucil sie do
                gardla. Na szczescie skonczylo sie na szwach i strachu, ale blizne
                ma do dzis. Tamten pies to tez byl wilk, moze to jakas nieobliczalna
                rasa? Aleksa, mam nadzieje, ze twoj chrzesniak szybko sie z tego
                wylize.....
                Milej reszty weekendu,dziewczyny! dordulka, czekamy na jutrzejszy
                raport.
    • karolinazajac Niedzielnie 08.06.08, 13:01
      Dordulka GRATULACJE!!!
      My byliśmy w piątek i sobotę na działce. Było super. Ale niestety
      wróciły mi wstrętne mdłości, na szczęście bez wymiotów. Powoli tracę
      nadzieję, że kiedyś to minie...
      • vivianna_82 Re: Niedzielnie 08.06.08, 15:37
        Dordulka, serdecznie GRATULACJE!!!
        cieszę się że znów przybędzie u nas zakreskowanych smile
        Iga, u nas aż tak pięknie nie jest - teraz już się przejasniło i nawet świeci
        słonko, więc jest ok, ale rano było szrao buro i duszno. W kościele mi się słabo
        zrobiło, aż się wystraszyłam,ale na szczęście obyło się bez wychodzenia na
        zewnątrz...
        Jako, że wczoraj miałam pracowity dzien, to dziś zarządziłam relaks smile chociaż
        ogrom roboty przed nami wciąż mnie przeraża...
        no ale mąż się uparł, że chce w nowym mieszkanku powiesić szafkę w wc, wiec o?
        ja mówię - nie może zawisnąć na brudnych kafelkach, no to posprzątałam całe wc -
        i tyle było mojego relaksu wink ale nie jest źle, teraz on coś tam jeszcze
        grzebie, a ja już w domu (starymwink ) odpoczywam...a wieczorem idziemy na
        opowieści z Narnii - wszyscy na mecz, a my na film dla dzieci smile ale ja bardzo
        chcę zobaczyć go, bo kilka scen było kręconych w moich rodzinnych stronach smile a
        nasz futbolowy patriotyzm objawił się tym, że wywiesiliśmy na balkonie flagę z
        tyskiego, a jak wrócimy z kina, to sprawdzimy wynik wink a jak tam u Was z
        kibicowaniem? smile
        • aleksa51 Re: Niedzielnie 08.06.08, 17:32
          Ja nie kibicuję za specjalnie, a niedajboże miałabym jeszcze mecz
          oglądać...

          Ale czuję dużą ulgę, bo na tym dzisiejszym egzaminie znałam
          odpowiedzi na pytania i uważam, że poszło mi bardzo dobrze. Teraz
          jeszcze tylko tydzień oczekiwania na wyniki i wariackie jeżdźenie za
          wpisami. Potem poskładać wszystkie dokumenty i zacząć stresować się
          obroną. A potem może już nigdy więcej szkoły!

          Szkoda mi było, że ja na uczelni, a mój M z małą nad wodą. Podobno
          świetnie się bawili. Niedawno wrócili prosto na przygotowany przeze
          mnie po powrocie objad (bo mi mąż lodówkę wyczyścił i nie miałam co
          innego, żeby zjeść), a teraz już zostawił mi małą, bo musiał
          oczywiście załatwić coś w trybie pilnym. Wyszedł na 15 minut 20
          minut temu. Spodziewam się go za ok godzinęsmile
          • huczusia Re: Niedzielnie 08.06.08, 21:15
            Ja kibicuję, niestety... Bo adrenalina mi rośnie tak, że mała w
            brzuchu wariuje smile)) Zajrzałam do Was, żeby na to przez chwilę nie
            patrzeć, bo przegrywamy 0:1 i to w dodatku nie słusznie, bo bramka
            padła ze spalonego sad((((
            Lecę dalej oglądać - trzymajcie kciuki !
            • lelua Re: Niedzielnie 08.06.08, 23:17
              Czesc, ja nie kibicowałam bo dopiero wróciłam z pracy. Ale znam już wynik, mąż smutny juz od drzwi więc muszę go pocieszać. N adodatek dziś 1dc..... bleeeeee
            • lelua Re: Niedzielnie 08.06.08, 23:18
              Aha! A dla Dordulki sedeczne GRATULACJE!!!!!! Trzymaj sie ciepło kochana!
              • lelua Re: Niedzielnie 08.06.08, 23:50
                Przed chwilą zadzwoniła moja przyjaciółka ze urodziła godzinę temu. Bardzo sie cieszę, bo ją kocham, ale straciłam juz cała nadzieję dla siebie.... No cóż dopadł mnie dół,nie wiem kiedy się znowu pozbieram. Mam wyrzuty sumienia, że tak po wiadomości od niej, ale nie mam już siły naprawdę. Czuję się jak nikomu niepotrzebna stara kukła. Dobrze, że mam Was do pomęczenia, bo wiem że wiele z Was mnie potrafi zrozumieć.... Idę już sobie, przepraszam Was wszystkie za te żale ale już siła powstrzymuję łzy... Właściwie nie powstrzymuję, zasłaniaja mi cały ekran. Pa
                • joleczka1981 Re: Niedzielnie 09.06.08, 07:33
                  Witm wszystkich poniedziałkowo

                  Lelua trymaj się wiem co to znaczy miećtakiego doła... sama miewam,
                  u mnie na przyład była taka historia... przyjaciłką umawiałyśmy się
                  że sobie "razem" zobimy dzieciaczki... a teraz ona ma temin na
                  październik a ja cały czas się męczę i nic zmęczyć nie mogę...

                  ale optymistycznie zaczęłam w poniedziałek.... sad
                  • vivianna_82 Re: Niedzielnie 09.06.08, 08:40
                    Dziewczynki, nie smućcie się, moze to jest tak, że każdy ma jakiś swój
                    wyznaczony czas na dzieciaczka, którego nie zna i mimo, ze chce wcześniej, to
                    dopiero własnie w TYM czasie da rade...Lelua - może to będzie właśnie ten cykl?
                    • lelua Re: Niedzielnie 09.06.08, 08:52
                      Joleczka i Vivianna bardzo dziękuję za wsparcie. Dziś wcale nie jest mi lepiej, właśnie przekopuję internet w poszukiwaniu jakiegoś dobrego lekarza od niepłodności. Odpuszczam już sobie starania naturalne, nie chcę za miesiąc znowu ryczeć. Trudno, nie spodziewałam się nigdy, że akurat na mnie trafi chodzenie po klinikach na badania, ale wolę przynajmniej wiedzieć wcześniej, że nie moge mieć dzieci naturalnie i próbować się z tym pogodzić, niz łudzić się co miesiąc. Boje się bardzo, ale widzocznie tak musi być.Dobra juz nie marudzę.
                      Vivko oglądałam Twoje zdjęcia, ty jesteś fajna babka i z brzuszkiem bardzo Ci do twarzy winkCzekam na więcej fotek.
                      Buźka dziewczyny, miłego poniedziałku
                      • karolinazajac Re: Niedzielnie 09.06.08, 09:06
                        Lelua, a który to był Twój cykl starań? Robiłaś już jakieś badania?
                        • lelua Re: Niedzielnie 09.06.08, 10:07
                          Nie robiłam badań, na zwykłej wizycie kontrolnej lekarz stwierdził, że wszystko ok, ale chyba jednak nie za bardzo skoro już 9 albo 10 cykli ( zależy czy liczyć też ten pierwszy wyluzowany na tzw. próbę) za mną i nic. Znalazłam jedna klinikę, mąż do niej pójdzie na badanie nasienia, a ja na badania dla kobiet, to zobaczymy co nie gra. W każdym bądź razie jestem załamana, bo boję się, że zostanie nam tylko inseminacja lub in vitro, a nie jestem przekonana, czy mam na tyle siły psychicznej, aby usłyszeć taką wiadomość. Jednak jeśli moge miec prośbę, to nie zciągajcie mnie na razie z listy, albo chociaż zostawcie jako gościa. Będę wam bardzo wdzieczna.
                    • karolinazajac Lista poniedziałkowa 09.06.08, 09:03
                      Maga 95 -GOŚCINNIE
                      Krocia76 –GOŚCINNIE
                      Obymama – starania wstrzymane

                      STARACZKI:
                      Realjoasia24 - ???
                      Lili-a31 - 41dc i 2 KRESKI smile
                      Krysiia – 29dc
                      Joleczka1981 – 24dc
                      Eddie1980 - 24dc
                      Ali782 – 23dc
                      0_joasia79 - 20dc
                      Lena2008 - 18dc
                      Imadoki – 16dc
                      Iga77 - 15dc
                      Arabeska5 – 12dc
                      Lady_goncik – 12dc
                      Niejatoja – 11dc
                      Goska797 - 11dc
                      Abi19822 - 10dc
                      Lelua – 2dc

                      CIĘŻARÓWKI:
                      Aleksa51 - 26t1dc - termin 15.09.2008
                      Filmonrob3 - 24t0dc - termin 02.10.2008
                      Anulka0as - termin 11.10.2008
                      Rybitka - termin 22.10.2008
                      Vivianna_82 - 20t1dc - termin 27.10.2008
                      Lala2214 - 19t5dc - termin 29.10.2008
                      Huczusia - 19t5dc - termin 30.10.2008
                      Iwomar2 - termin 11.11.2008
                      1maja1 - 11t6dc - termin 25.12.2008
                      Karolinazajac - 11t2dc - termin 29.12.2008
                      Renatar-d - 11t0dc - termin 29.12.2008
                      Myszkamini - termin 02.01.2009
                      Oscis1
                      Donia1225 - 2 KRESKI smile
                      Olo2108 - 2 KRESKI smile
                      Dordulka – 2 KRESKI smile

                      Realjoasia, Krysia co u Was?
                      Lili-a, mogę Cię już wrzucić na dolną listę?

                      Miłego poniedziałku, dziewczyny!!! Ja dalej nocnikuję Julę, ale
                      strasznie opornie idzie...
    • obymama poniedziałek - lista 09.06.08, 09:09
      no widzę, że jak ja listy nie zrobię, to listy nie ma - znaczy jestem tu jeszcze
      potrzebna smile
      dordulka - gratulacje! smile))

      Maga 95 -GOŚCINNIE
      Krocia76 –GOŚCINNIE
      Obymama – starania wstrzymane

      STARACZKI:
      Realjoasia24 - 42dc ????
      Krysiia – 29dc
      Joleczka1981 – 24dc
      Eddie1980 - 24dc
      Ali782 – 23dc
      0_joasia79 - 20dc
      Lena2008 - 18dc
      Imadoki – 16dc
      Iga77 - 15dc
      Arabeska5 – 12dc
      Lady_goncik – 12dc
      Niejatoja – 11dc
      Goska797 - 11dc
      Abi19822 - 10dc
      Lelua – 2dc

      CIĘŻARÓWKI:
      Aleksa51 - 26t1dc - termin 15.09.2008
      Filmonrob3 - 24t0dc - termin 02.10.2008
      Anulka0as - termin 11.10.2008
      Rybitka - termin 22.10.2008
      Vivianna_82 - 20t1dc - termin 27.10.2008
      Lala2214 - 19t5dc - termin 29.10.2008
      Huczusia - 19t5dc - termin 30.10.2008
      Iwomar2 - termin 11.11.2008
      1maja1 - 11t6dc - termin 25.12.2008
      Karolinazajac - 11t2dc - termin 29.12.2008
      Renatar-d - 11t0dc - termin 29.12.2008
      Myszkamini - termin 02.01.2009
      Donia1225 - 2 kreski
      Lili-a31 - 2 kreski
      Olo2108 – 2 kreski
      Dordulka – 2 kreski
      • obymama Re: poniedziałek - lista 09.06.08, 09:11
        a jednak karolinie zawsze ud się mnie uprzedzić wink
        • olo2108 Re: poniedziałek - lista 09.06.08, 09:57
          Witam Dziewczyny!
          Dordulka- serdeczne gratulacje! oby to był początek dobrej passy!
          Ja spędziłam weekend u teściowej pod Zamościem- piękna pogoda,
          pyszne jedzonkowink ach.. aż się nie chciało wracać. Niestety
          męczyliśmy się strasznie, bo postanowiliśmy nikomu nie mówić o
          dzidzi co najmniej do czasu wizyty u lekarza (idę w piątek, nie mogę
          się doczekaćsmile) Mama oczywiście swoje wie i cichutko liczy na to,
          ze to już niedługo- będzie najszczęśliwszą kobietąą pod słońcem jak
          się dowie, że najmłodszy syn zostanie wreszcie tatusiemsmile
          Miłego dnia Wszystkim życzę.
      • lili-a31 Re: poniedziałek - lista 09.06.08, 10:18
        W sumie dobrze ze mnie wrzuciłyście na dolną listęsmile...Nie wiem na jak długo- w
        środę idę na USG - i dopiero wtedy się okaże....
        Mam zero jakichkolwiek objawów więc myślę że na tej dolnej liście na dłużej niż
        na 3 dni nie zawitam...

        Sorry za mój wszechogarniający optymizm -ale na dwa dni przed wizytą puszczają
        mi nerwy......
        • vivianna_82 Re: poniedziałek - lista 09.06.08, 10:23
          Lili-a, co Ty piszesz! nawet nie próbuj myśleć w ten sposób! bo to mało jest
          dziewczyn które nie miały/nie mają żadnych objawów??? no naprawdę daj spokój smile
          ja jestem tego przykładem, gdyby ie rosnący brzuszek, brak okresu i teraz już
          ruchy maleństwa, to mogłabym nadal nie wiedzieć smile ani przez chwilę nie bolały
          mnie piersi, nie miałam ani jednej mdłości, ani nic... naprawdę, brak objawów
          nie jest złym objawem!!! a na liście na dole będziesz całe 9 miesięcy - jestem
          tego pewna!!!
          • aleksa51 Re: poniedziałek 09.06.08, 13:52
            Lelua według mnie masz bardzo dobry plan działania. Ja nie popieram
            czekanie 2 lat aż zacznie się badać. Albo się uspokoisz, że wszystko
            ok i potrzebujecie jeszcze trochę czasu, albo wykryjecie coś co
            przeszkadza wam w zostaniu rodzicami i będzie można działać
            skuteczniej!

            Lilia nie myśl tak. Ciąża to nie zawsze mdłości, wymioty, omdlenia i
            bolące piersi. Możesz być właśnie jedną z tych szczęściar, które
            tych przykrych objawów nie doświadczą. Ale jeszcze tyle przed tobą -
            możesz np dziś po południu dostać takich mdłości, że ci się
            wszystkiego odechce (oby nie).

            Ja wczoraj wieczorem na poprawienie chumoru wyniosłam moje wszystkie
            notatki ze studiów do kotłowni - jaka ulga!
            Dziś byłam z małą u okulisty. Wchodzę, a tam w poczekalni 7 osóg -
            przeważnie panie w wieku 50+. Jak myślicie- przepuścił ktoś kobietę
            w widocznej ciąży z dwuletnim dzieckiem?
            Na szczęście oczka zdrowesmile
            • dordulka Re: poniedziałek 09.06.08, 14:09
              No czesc kochane "Staraczki". Jakos przezylam wczorajszy dyzur, od wiekow chyba mialam nawet spokojna noc. Bylam u gina, pogadalismy troche, oczywiscie, jak sie spodziewalam, dostalam duphaston na czas nieokreslony, wstepnie umowilismy sie na usg na koniec nastepnego tygodnia.
              Na razie nei czuje sie ciazowo, no moze tylko moje piersi cos za bardzo wypelniaja z trudem zdobyty stanik 34H smile) Jak tak dajek pojdzie, znow trzeba bedzie zapolowac na angieslkim ebaju na jakies cudenka.
              Moj m chodzi dumny jak paw, myslal jednak, ze jego celny( i jedyny) strzal wink bedzie dobrym prognostykiem przed meczem z niemcami, ale sie przeliczyl.
              Dodam tylko, ez zapisalam sie na kurs prawa jazdy i moj plan na ten czas niemal sie udal. Nie zdązylam tylko sie odchudzic i bede bardzo musiala uwazac na wage w "ciazy". Pozdrawiam goraco.
              • huczusia Re: poniedziałek 09.06.08, 14:32
                Lili-a, dziewczyny mają rację. To że nie masz typowych objawów ciążowych to nie
                znaczy, że coś jest nie tak.
                Ja też nie miałam żadnych objawów, ani przy pierwszej, ani przy drugiej ciąży.
                Więc nos do góry i nie martw się, tylko raczej ciesz się, że nie musisz
                codziennie spędzać pół dnia w toalecie smile))

            • lelua Re: poniedziałek 09.06.08, 14:42
              Aleksa, ja nie jestem do końca przekonana o słuszności mojego planu, ale dyktowany jest on troską o moje zdrowie psychiczne, bo ja juz wariuje, a wiem że im wcześniej usłysze wyrok tym więcej będe miała czasu do emerytury na oswojenie sie z nim. Juz raczej nie wierze w to, że dane nam jest zostać rodzicami, bo nie wiem czy mam siłę na adopcję lub in vitro. Wiem, że musze sobie z tym dać radę dla mojego męża, który do tej pory jakos luźniej do tego podchodził, ale wczoraj widziałam, że się załamał i też stracił nadzieję. Jakoś zawsze do tej popy było źle tylko przez pierwsze parę godzin nowego cyklu, ale chyba juz czas zacząć mysleć o tym, że niektórzy nie mają tego szczęścia bycia rodzicem. Szkoda tylko że na nas trafia. Dzięki jednak wielkie za wsparcie.

              Lilia, popieram Aleksę. Nie wolno mysleć, że coś będzie nie tak, znam wiele przypadków koleżnaek , które gdyby nie powiększajacy się brzuch to nawet nie wiedziałyby że są w ciąży. więc nie martw się, musi byc dobrze jak się już udało.
              • lili-a31 Re: poniedziałek 09.06.08, 14:53
                Dzięki!
                Może jakoś dociągnę do USG do środy. W każdym razie zdam relacje....

                Nie ma co filozofować- ale ja już nie wiem, o co w tym wszystkim chodzi i czy
                trzeba sobie czymś zasłużyć żeby wreszcie potoczyło się normalnie??? Tyle tu
                czytam różnych historii i tyle dziewczyny muszą przejść...I tak bym chciała
                dołączyć do standardowych ciążówek....
                Ale ten brak objawów jakoś mi daje takie dziwne przeczucie(no i przeszłe
                historie)- no nie umiem byc optymistą...
                • olo2108 Re: poniedziałek 09.06.08, 16:03
                  Lili-a Dziewczyny mają rację- nie ma co martwić się na zapas- będzie
                  dobrze! Na tych forach jest mnóstwo tragicznych historii, ale
                  pamiętaj, że tych szczęśliwych zakończeń jest znacznie więcej, tyle
                  tylko, że mniej się o nich mówi i pisze. Trzymam kciuki i wierzę, że
                  będzie ok.
                  • krysiia Re: poniedziałek 09.06.08, 16:30
                    pogoda plażowa, egzaminy idą jak krew z nosa, a ja se tak plamię od
                    wtorku, mimo, ze cykle 35 dniowe, nadal plamię, chyba trwa to już
                    trochę za długo, więc wybieram się do gin moze w tym tyg., a może to
                    poprostu @, tylko taka wczesna, chociaż jajnik bolał mnie jak zwykle
                    w 21 i 22dc. mam pełną głowę podejrzeń co do żródła krwawnienia i
                    żadnej pewności.
                    zakładam, że to nie @, jak bede coś wiedziała dam znać.
                    Na razie mam doła i nie mogę się na niczym skupićsad
                    • karolinazajac Re: poniedziałek 09.06.08, 18:08
                      Chcecie zobaczyć coś niesamowitego?
                      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,79593080.html
                      • imadoki Re: poniedziałek 09.06.08, 21:14
                        Arabeska, Niejatoja, przeżywałam to samo. Po tym spóźniającym się okresie miałam
                        b. długą @ (9 dni a zwykle jest 5). Gin wytłumaczył mi że tak zawsze jest po
                        wydłużonym cyklu i że skrzepy to wtedy normalka. Ale dał mi skierowanie na
                        poziom hormonów, więc teraz czekam na 3 dzień @ żeby zrobić badania. Zobaczymy
                        co pokażą.
                        • arabeska5 Re: poniedziałek 09.06.08, 22:21
                          U mnie właśnie było podobnie, @ ciągnęła się i końca nie było widać, najdłużej
                          trwało takie brunatno-czerwone końcowe już plamienie.
                          Ciekawe jak będzie w tym cyklu...
    • karolinazajac lista na wtorek 10.06.08, 08:33
      Maga 95 -GOŚCINNIE
      Krocia76 –GOŚCINNIE
      Obymama – starania wstrzymane

      STARACZKI:
      Realjoasia24 - ???
      Krysiia – 30dc
      Joleczka1981 – 25dc
      Eddie1980 - 25dc
      Ali782 – 24dc
      0_joasia79 - 21dc
      Lena2008 - 19dc
      Imadoki – 17dc
      Iga77 - 16dc
      Arabeska5 – 13dc
      Lady_goncik – 13dc
      Niejatoja – 12dc
      Goska797 - 12dc
      Abi19822 - 11dc
      Lelua – 3dc

      CIĘŻARÓWKI:
      Aleksa51 - 26t2dc - termin 15.09.2008
      Filmonrob3 - 24t1dc - termin 02.10.2008
      Anulka0as - termin 11.10.2008
      Rybitka - termin 22.10.2008
      Vivianna_82 - 20t2dc - termin 27.10.2008
      Lala2214 - 19t6dc - termin 29.10.2008
      Huczusia - 19t6dc - termin 30.10.2008
      Iwomar2 - termin 11.11.2008
      1maja1 - 12t0dc - termin 25.12.2008
      Karolinazajac - 11t3dc - termin 29.12.2008
      Renatar-d - 11t1dc - termin 29.12.2008
      Myszkamini - termin 02.01.2009
      Oscis1
      Donia1225 - 2 KRESKI smile
      Lili-a31 - 2 KRESKI smile
      Olo2108 - 2 KRESKI smile
      Dordulka – 2 KRESKI smile
      • karolinazajac wtorek 10.06.08, 08:35
        Nareszcie mam zdjęcia brzuszka na fotoforum. Maja, Renata - wrzućcie
        też swoje smile
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,80655440,80655440.html
        • huczusia Re: wtorek 10.06.08, 08:58
          Karolina, super masz brzusio !
          Lala i Viv też !
          Ja też niedługo wrzucę swój, tylko mój ma już pokaźny rozmiar smile))))
          • renatar-d Re: wtorek 10.06.08, 09:09
            Witajcie. Karolina super brzuszek! Ja też juz mam podobnej wielkości
            tylko jest róznica rano a wieczorem jak jestem najedzonasmile Musze
            pogonic mojego M do zrobienia mi sesji zdjeciowej. Jutro może uda mi
            się wrzucic swoje zdjęcia bo dziś mam trochę zabiegany dzień,
            zreszta jutro też nie lepiej. Na 17 mam wizytę u gina a później
            odwiedzamy koleżankę która niedawno urodziła.Pozdrawiam i gratuluje
            nowo zafasolkowanym!!!
            • vivianna_82 Re: wtorek 10.06.08, 09:40
              Karolina! super brzuszek! ładnie się dzidzia ujawnia smile
              Renata, Huczusia, ja też bym chętnie zobaczyła Wasze smile))
              • lelua Re: wtorek 10.06.08, 12:36
                Karolina, rzeczywiście fajnie wyglądasz. I brzuszek juz sporawy. W ogóle fajnie zobaczyć osoby, których posty się czyta.
                Ja z mężem byłam wczoraj na wielkim poszukiwaniu płytek do górnej łazienki i nie wiem już sama co mamy wybrać, a tu PAN OD PŁYTEK nas pogania, bo chce wchodzić z robotą.
                Dziewczyny dlaczego tak trudno wybrać płytki????? Może ich jest za dużo???? Kurczę dziś kolejne popołudnie polowań na te wymarzone, mam nadzieję, że przy którychś mnie strzeli piorun, tak jak było z dolną łazienką. Viva i Karolina wy już macie pewnie wszystko wybrane do nowych domków? Jak tego dokonałyście??? Najgorsze jest to, że ja widze jakiś fajny wzór, ale kompletnie nie potrafie sobie wyobrazić jak miałby byc ułożony w mojej łazience. A myślałam, że to będzie najfajniejszy etap, właśnie już to wybieranie mebli, wanien, kafli i podłóg.Buuuuu
                • karolinazajac Re: wtorek 10.06.08, 13:20
                  Lelua, to są bardzo przyjemne dylematy smile Ja nie mam problemu z
                  wyborem płytek. Wymyśliłam sobie, że chcę mieć biało-niebieską
                  łazienkę, przejrzałam kilka katalogów z płytkami i wybrałam te,
                  które mi się najbardziej podobały. Brałam pod uwagę tylko polskich
                  producentów, bo na inne mnie nie stać. A że łazienka jest mała
                  (1,60x2,60), więc w żadne szczególne wzory i inne cuda-wanki bawić
                  się nie możemy.
                  Jedyny, ale za to bardzo poważny dylemat mam z kuchnio-pokojem - czy
                  chcę zielony, czy beżowy. Ale na to mam jeszcze trochę czasu, bo
                  dopiero za jakieś 3 tyg będzie odbiór techniczny lokalu.
                  • vivianna_82 Re: wtorek 10.06.08, 13:53
                    Lelua, zgadzam się z Tobą że takie ybory czasami są mega-ciężkie smile co do płytek
                    to my też mamy maleńką łazienkę - nawet trochę mniejszą niż Karolina (ale wc
                    osobno) więc nie było co wymyślać. Ja wiedziałam, że chcę jasną łazienkę, w
                    takich kolorkach naturalnych - jakiś beż, delikatna żółć czy coś takiego - bo
                    ciemne jeszcze bardziej by zmniejszyły optycznie. I wiedziałam, że chcę kafelki
                    matowe, bo błyszczące po kilku latach się robią brzydkie od zacieków wody... i
                    na takie patrzyliśmy w salonach...ostatecznie wybraliśmy kafelki Kuba (jak się
                    nie mylę to Tubądzin) - potem jeszcze kilka nam się podobało, ale w końcu
                    wróciliśy do Kuby i chyba jestem zadowolona wink
                    ale za to miałam ogromny problem z meblami i z kolorami do dużego pokoju- aż
                    mnie głowa bolała! w obu przypadkach w końcu wybrałam coś, żeby wybrać bo też
                    nas gonił czas- z kolorami pocieszałam się, ze zawsze można przemalować, ale
                    efekt mi się bardzo podoba smile)) Mam nadzieję, że z meblami będzie podobnie -
                    przyjeżdżają w piątek...

                    Karolina- a ten "kuchnio-pokój" to chcesz w jednym kolorze? bo ja sobie
                    wymyśliłam, że w nowym mieszkanku pokoje malujemy dwukolorowo. Tzn - duży pokój
                    (trochę połaczony z kuchnią) i sypialnię - B. swoje "biuro" mógł malować jak
                    chciał, dziecięcy też chciałam na dwa kolory ale się nie mogłam zdecydować, więc
                    w końcu jest tylko żółty wink
                    a co do tej zieleni i beżu - my w salonie pomalowaliśmy część na taką jakby
                    jaśniutką oliwkę - bardzo ładny odcień zieleni (chociaż ja nigdy nie byłam
                    przekonana do zielonego), a część na taki zmącony kremowy. W kuchni jest prawie
                    że biało (też miał być krem, ale na opakowaniu co innego a na ścianie co innego
                    wink ) ale tam już nie zmieniamy, bo i tak meble większość zasłonią. Wydaje mi
                    się, że jeśli dobierzesz odpowiednie odcienie tej zieleni i beżu to możesz
                    pomalować np 2 ściany na ten, a dwie ściany na tamten i może wyjść bardzo fajnie
                    smile jak chcesz, to mogę Ci podesłać fotkę naszego salonu z tą zielenią i kremem
                    właśnie...
                    • karolinazajac Re: wtorek 11.06.08, 07:38
                      Viv, bardzo chętnie zobaczę Twoje mieszkanko - prześlij koniecznie
                      zdjęcia!!! Nie wiem, czy uda mi się pokombinować z dwoma kolorami -
                      nasz "salon" ma 16m2 i na tej powierzchni musi się zmieścić kuchnia,
                      jadalnia i mała kanapownia z telewizorem. Poza tym Tam, gdzie jest
                      zlew i po drugiej stronie okna nie ma kątów prostych, tylko są łuki.
                      Drugie okno jest nad stołem.
                      Pokażę Wam moje pomysły na ten pokój
                      Beżowy:
                      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/51f25d29a9440540.html
                      Zielony:
                      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e5681ee52a37be33.html
                      Który się Wam bardziej podoba?
        • 1maja1 Re: wtorek 10.06.08, 13:41
          wow, Karolina, jakis masz super brzunio!!smile Ja obiecuje juz niedlugo
          wkleic moje zdjecie, moj jest podobnych rozmiarowwink
          papa
          • 0_joasia79 Re: wtorek 10.06.08, 16:16
            Karolina masz super brzuszek...tak sobie teraz pomyślałam,że
            niedawno wszystkie przechodziły stresy związane z zafasolkowaniem a
            teraz już chwalicie się sporymi brzuszkami (ja też tak chcę)...więc
            sie pocieszam ,że i mnie to niedługo spotka (mam wielką nadzieję[ten
            cykl niestety przepadł])
            Razem z mężem korzystamy z tego,że jeszcze nie mam w brzuszku
            fasolki i jezdzimy sobie na rowerach (długie dystanse)...i nie muszę
            się oszczędzac,robię po prostu wszystko maxymalnie... i jest mi z
            tym super.
            ALE CHCĘ MIEC JUŻ DZIDZIUNIA...wink
          • krysiia Słoneczny wtorek 10.06.08, 16:18
            A ja to sie chwalić będę. Zdałam następny egz, jeszcze 3 i zostanie
            obrona smile Zaczynam w końcu widzieć śwaitełko w tynelu, bo już
            myslałam, że polegnę na ostatnim roku.
            Pozatym, jest mi niedobrze i swędzą mnie piersi, ale nadal mam to
            plamienie, a mojej dr dziś nie było. Czy to możliwe, że jestem w
            ciąży? i tak robienie testu szybciej niż 14dni po zakładanej owu nie
            ma sensu, więc poczekam jeszcze tydzień, choć nie jest to łatwe.
            Może wymyślam i to wina upałów i stresu. Niepoprawny optymista
            siedzący we mnie mówi testuj za tydz i wtedy myśl co dalej smile
            • huczusia Re: Słoneczny wtorek 10.06.08, 19:30
              Krysia trzymam kciuki... Kto wie ???
              Ja też dodała swój brzusio, jak chcecie to zajrzyjcie smile))
              fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,77096889,80664164,0,2.html?wv.x=2&v=2
              • karolinazajac Już środa 11.06.08, 07:45
                Huczusia, ładny masz brzusio smile Mam nadzieję, że niedługo wszystkie
                będziemy się chwalić brzuszkami.
                Joasia, Twoje nastawienie to najlepszy sposób na maleństwo smile Mam
                nadzieję, że Wam się szybciutko uda. Trzymam kciuki!!!!!
                Obymamo, a co u Ciebie??? Odezwij się do nas smile
                • huczusia Re: Już środa 11.06.08, 09:06
                  Witam środowo !

                  Karolina, fajne są Twoje pomysły na kuchnię. Mi się bardziej podoba wersja
                  zielona, ale to zależy co Wy lubicie, ja pokusiłabym się o oliwkową zieleń i
                  troszkę ciemnego brązu. Ale ja lubię mocne kolory. Moja kuchnia jest w kolorze
                  "jeżynowego koktajlu" a jedna ściana w salonie czekoladowa smile))Jest fajne foto
                  form wnętrza, tam dziewczyny mają super pomysły możesz wrzucić swoje wizualki i
                  poprosić o jakąś podpowiedź - mi bardzo pomogły smile))
                  • aleksa51 Re: Już środa 11.06.08, 09:27
                    Czy tylko ja mam takiego opornego męża?
                    W pierwszej ciąży zaczęły mi się skurcze jak prałam jego dżinsy
                    ręcznie szczoteczką, bo ciągle wywierał na mnie presję, że właśnie w
                    ten sposób mam robić. Mówił, że przecież mogę leżeć- jak już
                    wszystko zrobię. Wydawało mi się, że oprzytomniał po przedwczesnym
                    porodzie. Powiedział mi, że nie sądził, że coś takiego może się
                    stać. Przez niego w pierwszej ciąży miałam dużo stresu. W drugiej mi
                    nie pomagał, a potem poroniłam. Też go to uderzyło i myślałam, że
                    tym razem oprzytomniał. Ale teraz znów nie ma go w domu, bo po pracy
                    dorabia, ja mu tego nie zakazuję, chociaż powinien być więcej w
                    domu, żeby mi pomóc. Tymczasem nawet jak w niedzielę jest z nami w
                    domu (ja późno wrócę ze studiów) to wielce się oburza jak usłyszy,
                    że miałby wykąpać małą. Ostatnio brzęczy, że tu czy tam bałagan. Raz
                    usłyszałam, że mnie do sprzątania trzeba zmuszać.Dziś się złamałam i
                    posprzątałam - efektem są skurcze. Płakać mi się chce. Nie wiem co
                    mam mu zrobić. Ciągle mu się wydaje, że jak czegoś nie robię to z
                    lenistwa. Wydaje mu się, że on jest całkowicie usprawiedliwiony, bo
                    pracuje, żeby zarobić na przyszłość naszych dzieci. Tylko, że jeśli
                    urodzę przedwcześnie i dziecko nie przerzyje albo do końca życia
                    będzie kaleką to o jakiej przyszłości mówimy?
                    Tak mi z tym ciężko. Dlaczego on mnie nie może zrozumieć i wspierać?!
                    • karolinazajac Re: Już środa 11.06.08, 09:43
                      Oj Aleksa, to masz naprawdę ciężko. Mój mąż jest super. Przyjdzie i
                      jest bałagan - to pomoże posprzątać. Małą zawsze on kąpie, daje
                      kolacje i kładzie do łóżka. Również bardzo często sprząta w kuchni i
                      ładuje zmywarkę. Mi natomiast zostawia wszelkie rzeczy związane z
                      praniem i prasowaniem - tego nie cierpi i na samą myśl, że miałby
                      poskładać rzeczy i schować na odpowiednie półki ciarki mu po plecach
                      przechodzą.
                      A jak mnie męczyły całodobowe mdłości i wymioty to robił wszystko,
                      włącznie z gotowaniem, prasowaniem swoich koszul i wychodzeniem z
                      dzieckiem na spacer.
                      • olo2108 Re: Już środa 11.06.08, 09:53
                        Aleksa- współczuję bardzo. Ja podobnie jak Karolina mam ogromną
                        pomoc ze strony męża. Zresztą było tak zawsze, zawsze pomagał
                        sprzątać, robić zakupy, prasować. Czasem jak sprzątałam mieszkanie
                        sama,a on był np. na jakimś treningu, to później
                        był "niezadowolony", że nie czekałam na niego ze sprzątaniem.
                        Spróbuj z nim pogadać, powiedz, że już się źle czujesz i jest to
                        niebezpieczne dla Ciebie i dziecka. A jeśli to nie pomoże, to po
                        prostu rób ile możesz, jak nie posprzątasz całego mieszkania na
                        błysk, czy raz nie ugotujesz obiadu to świat się nie zawali! To na
                        pewno nie jest łatwe, ale teraz Twoje zdrowie jest najważniejsze.
                        • huczusia Re: Już środa 11.06.08, 10:11
                          No niestety tak to jest, że faceci nie doceniają tego co kobiety robią w domu,
                          dla nich praca w domu to nie praca tylko wypoczynek. Ciekawe co by powiedzieli,
                          jakby to im na głowę zrzucić wszystkie domowe obowiązki łącznie z całodobową
                          opieką nad dzieckiem ??? Moja znajoma zrobiła taki eksperyment i jej mąż ok.
                          południa już do niej dzwonił z przeprosinami, mleko wykipiało, dziecko do 9.00
                          było jeszcze nie ubrane (o 8.00 powinno być w szkole) o obiedzie i praniu nawet
                          nie zdążył pomyśleć. Mam też takiego kuzyna kretyna, który pomiata swoją żoną,
                          bo przecież ONA NIC NIE ROBI, tylko SIEDZI w domu !!! Ja szczerze mówiąc nie
                          nadaję sie do pracy w domu, zamęczyłabym i siebie i otoczenie smile))
                          Ja mam szczęście jak Karolina i Olo, mój mąż jest super i bardzo mi pomaga, a
                          gotuje częściej niż ja. Pewne rzeczy ustaliliśmy już na początku naszego związku
                          i teraz jakoś tak sie uzupełniamy.
                          Aleksa oszczędzaj się, teraz Twoje zdrowie i dziecka jest najważniejsze i
                          spróbuj jeszcze raz spokojnie na ten temat porozmawiać z mężem.
                          • krysiia Re: Już środa 11.06.08, 17:05
                            Bardzo Ci współczuję Aleksa i rozumiem co czujesz. Mój mąż czasami
                            jest cudny, ale czasami mnie załamje. Kiedyś nawet usłaszałam, że on
                            nie chce drugiego dziecka, bo ja wtedy siedzę w domu, a on się
                            zachorowuje. Naszczęście łagodną perswazją i niesprzątaniem przez
                            dwa tyg wszystko wyleczyłamsmile ciężko było, bo nie przepadam za
                            brudem, ale teraz sam chętnie współpracuje w próbach spłodzenia
                            drugiego potomka. Mam nadzieję, że znajdziesz sposób na swojegosmile
                            Pozdrawiamsmile
                    • vivianna_82 Re: Już środa 11.06.08, 09:46
                      Aleksa, rozumiem Twój strach. Mój mąż też bywa oporny. Ja nie pracuję zawodowo i
                      zajmuję się domem, a on pracuje 8 godzin w pracy, wstaje o 6 (ja o 9) i po pracy
                      jeszcze robi projekty. Więc jak np wracamy z budowy, gdzie ja padam po umyciu
                      dwóch "okien"(-podwójnych drzwi balkonowych, bo takie "okna" mamy), a on tam
                      wyniósł dwa razy graty i umył jedną ramę w zakamarkach. Prszę go by wyszedł z
                      psem na popołudniowy spacer, to jest mega-zmęczony. A ja to w sumie nie, co nie?
                      bo ja cały dzien jestem w domu, a on cały dzień w pracy, wcześnie wstaje, ja się
                      wysypiam i co ja takiego robie...i jeszcze mi walnie, ze u niego w pracy jest
                      kilka kobiet w ciąży i normalnie wykonują swoją pracę, noszą papiery, załatwiają
                      sprawy przez całe 8 godzin i nie narzekają. No czasami po takiej dyskusji szlak
                      mnie normalnie trafia. A własnie wczoraj taką przeszliśmy. Więc dziś mój humor
                      nieco gorszy...
                      czasami jest bardzo w porządku i w ogole, a czasami to prostu mam wrażenie że ma
                      w nosie jak ja sie czuje. A przecież nie proszę go o pomoc z własnego lenistwa...
                      no ale cóż - faceci tacy są! czasem nawet spokojne tłumaczenie nic nie daje smile
                      pozostaje nam tylko to dźwignąć i iść dalej smile))
                    • 1maja1 Re: Już środa 11.06.08, 09:48
                      Aleksa, strasznie mi przykro sie zrobilo czytajac Twoj post, prawde
                      mowiac nie rozumiem mezczyzn takich jak Twoj maz, bo pracuje z
                      kolezanka, ktora tez jest w ciazy i jej maz zachowuje sie podobnie,
                      a mi rece opadaja, jak slucham jej opowiesci o nim. Ja to bym
                      takiego najchetniej trzepla porzadnie w lepetyne i spytala sie skad
                      u niego takie zachowanie sie bierze. Aleksa, Ty przechodzisz teraz
                      tak wazny okres, masz prawo czuc sie zmeczona i nie musi cie
                      obchodzic, ze gdzies tam w kacie jest nie posprzatane, nie mozesz
                      sie zmuszac do ciezkiej pracy, tym bardziej majac na uwadze przez co
                      juz przeszlas. Rozmowy duzo daja, bez uniesionych glosow, mam
                      nadzieje, ze dojdziecie do porozumienia.
                      Pozdrawiam
                      • goska797 Re: mam dość 11.06.08, 11:30
                        Cześć dziewczynki!
                        Nie zaglądałam do Was juz jakis czas.Mam podwójnego doła.Wczoraj po
                        raz 2 oblali mnie na egzaminie z prawka.Tym razem nie z mojej
                        winy.Egzaminator szukał dziury w całym żeby mi tylko nie
                        zaliczyc.Cóz stw z idiota nie wygram i jakos dzis wstałam z innym
                        nastawieniem.A tutaj koljny grom i to w czułe miejsce.Szefowa
                        oświadczyła ze jest w ciąży i liczy ze ja sie wszytskim zajme.Dobiło
                        mnie to zupełnie.Miałam od pół roku nadzieje ze w końcu to ja jej
                        powiem a tu d...Nie dość ze ja nie moge to teraz bede patrzec na nia.
                        • vivianna_82 Karolina 11.06.08, 13:19
                          Karolina - korzystasz z gazetowej skrzynki? wysłałam do Ciebie na nią maila.
                          Jeśli korzystasz z innego adresu to podaj mi wyślę na inny smile
                          • karolinazajac Re: Karolina 11.06.08, 14:13
                            Właśnie przed chwilą oglądałam Twoje zdjęcia smile Piękną podłogę macie
                            w pokoju. I tyle światła i przestrzeni!
                            U mnie ta wystająca ściana, przed którą stoi telewizor to komin
                            (tego kawałka ścianki koło lodówki w rzeczywistości nie ma), nie
                            chcę jej specjalnie wyróżniać, żeby nie stwotrzył się taki "ołtarzyk
                            tv", jakby to był najważniejszy punkt pokoju. Tego kawałka ściany za
                            kominem tak naprawdę nie ma - tam jest przedpokój. Wrzuciłam swoje
                            pomysły na forum "Plany i wizualizacje mieszkań", ale jakoś nie było
                            odzewu. Forum "Wnętrza" narazie tylko biernie oglądam, szukam
                            pomysłów dla siebie, ale napiszę coś dopiero jak będę już miała co
                            pokazać smile
                            • imadoki środa 11.06.08, 15:08
                              cześć dziewczyny, ja dzisiaj pełną parą robię kompoty i dżemy z truskawek i
                              właśnie postanowiłam odpocząć przed drylowaniem czereśni. Poczytałam o mężach
                              niektórych z was i doszłam do wniosku że mam wielkie szczęście. Mimo że nie
                              jestem w ciąży mąż mi pomaga we wszystkim o co go poproszę. Oczywiście pomarudzi
                              przez pięć minut ale zaraz zabiera się do roboty. Przez cały czas mnie wspiera i
                              pociesza. A jak tracę nadzieję i mówię że może ja nie mogę mieć dzieci to mi
                              mówi żebym głupot nie opowiadała i że to niby dlaczego to ma być moja wina.
                              Mówi, że to może z nim jest coś nie tak. Jak to po raz pierwszy usłyszałam to
                              mnie zamurowało. Pamiętam koleżankę której mąż utrzymywał, że to ona nie może
                              mieć dzieci nawet po tym jak badania wykazały że jego nasienie pozostawia wiele
                              do życzenia. Mój skarb jest naprawdę kochanysmile))

                              Czy któraś z was oglądała wczoraj M jak Miłość? Kinga była u lekarza i on jej
                              powiedział że ma podwyższony poziom prolaktyny i że potrzebne są dalsze badania.
                              Może jestem mało wrażliwa, ale mam wrażenie, że jej reakcja była hmmm... trochę
                              przesadzona. Co wy na to?
                            • lelua Re: Karolina 11.06.08, 15:18
                              Czść dziewczyny. Wczorajszy dzień pracowicie spędzony na oglądaniu ekpozycji w sklepach zaowocował wyborem kafli i podłóg oraz drzwi. Tak jakos się sprężylismy, ze wszystko zakupione i juz teraz niech sie dzieje co che. Niestety albo może stety spadłam wczoraj ze schodów i uszkodziłam ręke bardzo boleśnie. Mam szynę i kilka dni wolnego. Może w tym czasie poszaleję nad wyborem mebli do dziennego? Na razie kończe bo mi palce drętwieją, pozdrawiam was wszystkie i do p.óźniejszego
                              • vivianna_82 Re: Karolina 11.06.08, 15:46
                                hej dziewczyny - moj humorek juz teraz lepszy smile
                                zaraz idziemy na budowe sprzątać dalej - dzisiaj facet nam zamontuje w koncu
                                drzwi wewnatrzne- mialo to byc wczoraj...i jeszcze przyjedzie moja kumpela do
                                pomocy z ktora sie juz dawno nie widzialam wiec fajnie smile
                                Imadoki - ja problemow z hormonami nie mialam, ale podobnie jak Ty uwazam ze
                                reakcja Kingi byla przesadzona... skoro juz lekarz okreslil co za przyczyna, to
                                z tego co tu mozna sie bylo mimowolnie nauczyc na naszymforum smile to polowa
                                sukcesu - teraz jakies leki i na pewno bedzie ok smile ale moze Kinga nie czytala
                                naszego forum, hehe smile))
                                Lalus a- wspolczuje Ci wypadku z reka, mam nadzieje ze nie boli...
                                • imadoki Re: Karolina 11.06.08, 16:15
                                  Viv, też myślę, że Kinga nie zaglądała na nasze forum. Może wtedy by tak nie
                                  panikowała. Ja sama mam zrobić badania hormonalne w najbliższej przyszłości, ale
                                  nie wariuję z tego powodu. Jak będzie diagnoza to będzie wiadomo jak to
                                  ewentualnie leczyć. Podchodzę do tego w ten sposób. Pozdrawiam gorąco
                                  • krysiia środa 11.06.08, 17:09
                                    a ja se właśnie test zrobiłam i jest negatywny, wiec chyba można
                                    uznać, że to ciągnące się krwawienie to poprostu @, trwa to od
                                    wtarku, wieć to by był 8 dc, dobrze liczę? Mam doła, w dodatku nie
                                    wiem kiedy teraz beda dni płodne, więc na wszelki wypadek jak tylko
                                    skończę krwawić to do dzieła. Mój m odkłada branie swoich
                                    obrzydliwych tabletek jak długo się da, może uda się tym razemsmile

                                    Jutro egzamin z ciała stałegosmile więc trzeba odłożyć smutki na
                                    później i do naukismile
                                    • iga.77 Re: środa 11.06.08, 20:04
                                      Czesc dziewczyny! Poogladalam sobie wasze pieknie zaokraglone
                                      brzuszkismile mam nadzieje, ze tez niedlugo sie takim pochwalesmile Poki
                                      co, czasem sobie "trenuje" przed lustrem wypinajac brzuch, nawet
                                      niezle mi to wychodzi - moglabym nabrac ludzi, ze jestem w 3.
                                      miesiacuwink
                                      Aleksa, pogadaj z mezulem, bo to nie fair, ze tak cie obciaza.
                                      Szczegolnie teraz. Nie wiem skad sie u facetow bierze takie
                                      lekcewazenie roli kobiet. Moze trzeba obwiniac tesciowe? Faceci
                                      napatrza sie za mlodu na powykrecany model rodziny to potem nic
                                      dziwnego, ze maja takie waskie spojrzenie na swiat. Ja mam jednak
                                      szczescie z moim Piotrkiem. Chodzacy skarb z niegosmile U nas od ponad
                                      roku tradycyjne role kobiety i mezczyzny sa troche poprzestawiane,
                                      bo to ja pracuje a on siedzi w domu (i sie uczy). Ale zawsze moge na
                                      niego liczyc. Posprzata, ugotuje (albo przynajmniej przygotuje
                                      wszystko do gotowania, bo ja akurat gotowac lubie i czasem wole sama
                                      poprzyprawiac itp) i oczywiscie jak trzeba to pocieszy, bo jest
                                      pogodniejszy ode mnie, taki troche niepoprawny optymista. Ja to
                                      wszystko czarno widze, ale jak pogadamy sobie tak od serca to moje
                                      troski wydaja sie trywialnesmile
                                    • karolinazajac Re: środa 11.06.08, 20:15
                                      Krysia, studiujesz chemię? Gdzie???
                                      • vivianna_82 Re: środa 11.06.08, 20:37
                                        Iga, zgadzam się z Tobą, że to trochę jest to co wyniosą z domu, więc poniekąd
                                        wina teściowych , choć może czasem "niechcący". Tak się akurat składa, że moja
                                        teściowa sama wychowywała meża, więc jak coś to zawsze jest , ze kobieta jest w
                                        stanie poradzić sobie ze wszystkim sama - prowadzenie domu, opieka nad dzieckiem
                                        i do tego jeszcze praca. A jeszcze jak mama nauczy swojego jedynaka, że wszystko
                                        robi za niego, no to potem tak to wygląda... ale panowie na szczęście mają
                                        czasem przebłyski świadomosci wink hehe
                                        • imadoki Re: środa 11.06.08, 21:31
                                          Dokładnie. Trzeba nad nimi długo pracować żeby uświadomili sobie, że jeśli
                                          pomogą w czymś to im korona z głowy nie spadnie. I że ich matka i ich żona to
                                          osoby o różnych kompetencjach.
                                          • joleczka1981 Czwartek 12.06.08, 07:15
                                            a ja dziś pierwsza hehe smile ale to tylko dlatego ze już w pracy...sad

                                            krysiia czyżbyś studiowała fizykę, bo mi się stare czasy z ciałami
                                            stałymi przypomniały... smile

                                            a tak w ogóle to czekam na @ bo to już 27dc...sad ale jakoś nic mnie
                                            nie boli.. a zwykle to już prawie tydzień przed zaczynał mnie boleć
                                            brzuch... nie powiem.. jakaś mała iskierka nadziei we mnie gdzieś
                                            tam siedzi...
      • joleczka1981 LISTA na czwartek 12.06.08, 07:20

        To może dziś z rana ja...smile

        Maga 95 -GOŚCINNIE
        Krocia76 –GOŚCINNIE
        Obymama – starania wstrzymane

        STARACZKI:
        Realjoasia24 - ???
        Krysiia – 32dc
        Joleczka1981 – 27dc
        Eddie1980 - 27dc
        Ali782 – 26dc
        0_joasia79 - 23dc
        Lena2008 - 21dc
        Imadoki – 19dc
        Iga77 - 18dc
        Arabeska5 – 15dc
        Lady_goncik – 15dc
        Niejatoja – 14dc
        Goska797 - 14dc
        Abi19822 - 13dc
        Lelua – 5dc

        CIĘŻARÓWKI:
        Aleksa51 - 26t4dc - termin 15.09.2008
        Filmonrob3 - 24t3dc - termin 02.10.2008
        Anulka0as - termin 11.10.2008
        Rybitka - termin 22.10.2008
        Vivianna_82 - 20t4dc - termin 27.10.2008
        Lala2214 - 20t1dc - termin 29.10.2008
        Huczusia - 20t1dc - termin 30.10.2008
        Iwomar2 - termin 11.11.2008
        1maja1 - 12t2dc - termin 25.12.2008
        Karolinazajac - 11t5dc - termin 29.12.2008
        Renatar-d - 11t3dc - termin 29.12.2008
        Myszkamini - termin 02.01.2009
        Oscis1
        Donia1225 - 2 KRESKI smile
        Lili-a31 - 2 KRESKI smile
        Olo2108 - 2 KRESKI smile
        Dordulka – 2 KRESKI smile

        • joleczka1981 do krysiia 12.06.08, 07:21
          jak cię wpisać na listę ?, bo już się trochę zakręciłam smile
          • aleksa51 Czwartek 12.06.08, 08:59
            Witam w czwartek! Już się uspokoiłam bo wczoraj wybrałam się
            wreszcie do kumpeli która urodziła 2 tygodnie temu. Już zapomniałam
            jak małe są noworodki. Ale sobie pogadałyśmy (chociaż jeszcze długo
            byśmy tak mogły gadać). Niestety dzieli nas duża odległość - jazda
            dwoma autobusami (niedługo) z 2 maluchów to olbrzymia wyprawa.
            A co do mojego M to wiem, że częściowo to kwestia chowania (bo nie
            wychowania) - rósł w rodzinie patologicznej, gdzie ojciec alkoholik
            wszystko zrzucał na swoją żonę i nigdy jej nie pomagał, a nawet bił
            ją. Mój M nie jest w tym do ojca podobny, ale nie wie tak do końca
            jak powinniśmy dzielić się obowiązkami w domu. Dodatkowo ciągle
            pracuje więc jest to jeszcze trudniejsze. Musze poprostu bardzo
            regularnie przeprowadzać z nim rozmowy bo ma bardzo krótką pamięć.
            • 1maja1 Re: Czwartek po usg 12.06.08, 11:40
              Witam, wlasnie wrocilam, bylismy z mezem na usg i jestem stasznie
              szczesliwasmile) Nasz MarJanek (tak nazwalismy nasze dzieciatko z
              polaczenia imion naszych ojcow, dla zartu oczywiscie) wygladal
              slodko, nie moglam przestac sie smiac, przezycie bardz wzruszajace,
              to moja pierwsza ciaza i w koncu wiem, ze to nie fikcja, ze rosnie
              we mnie malutki czlowieczek. Malutki jest, bo ma dopiero 6cm,
              wszystko jest w normie, spal sobie, lekarka probowala go obudzic,
              ale tylko na chwile sie poruszyl. Mam jedno zdjecie, jak zeskanuje
              to wkleje. Termin mam na 22 grudnia, 12tc i 3dni. Nastepne usg mam 4
              sierpnia.
              Wlasnie zdalam sobie sprawe, ze pisze o moim dziecku jak o chlopcu i
              to nie tylko ze wzgledu na to imie, ale ja cos czuje, ze to bedzie
              chlopczyk.
              Musze juz isc, spiesze sie jak zawsze, ide kombinowac co tu zrobic
              na obiad, moj odwieczny proble, no i trzeba jechac do pracy, dzisiaj
              popoludniowa zmianasad
              • aleksa51 Re: Czwartek po usg 12.06.08, 12:15
                Maja to super że maluszek ok! Już ten najdłuższy okres ciąży prawie
                za tobą. Niedługo zaczną ci uciekać tygodnie i będą kopniaki...A
                potem 100cm w pasie - same przyjemności!

                Dziś jest stanowczo paskudny dzień. W poprzednią sobotę było
                spotkanie w przedszkolu rodziców i dzieci zapisanych od września do
                najmłodszej grupy. Miałam egzaminy i nie poszłyśmy, więc wybrałyśmy
                się dziś, a ty grom z jasnego nieba! Moja Madzia została przepisana
                na listę rezerwową, bo zgłosiło im się bardzo dużo maluchów, a ona
                nie jest trzylatkiem (we wrześniu będzie miała 2lata i 5 m-cy). Jak
                ją zapisywałam w lutym to nie było żadnego problemu. No i nie ma
                szans żeby zaczęła chodzić od września, a właśnie na tym wrześniu mi
                najbardziej zależało. W tej sytuacji nie wiem czy wogule jak się
                zwolni miejsce to ją poślę do przedszkola. Chciałam, żeby natazie
                tylko w tym roku chodziła, bo nudzi się odkąd ja więcej muszę
                odpoczywać. A tu jeszcze noworodek i wstawanie nocne...Zawiodłam się.

                Na dodatek czekam na odszkodowanie za wypadek, który miałam 2 lata
                temu - wtedy mi odmówiono, bo sprawcą stłuczki był mój M, a w tym
                roku zostało wydane orzeczenie, że takie odmowy ze strony firm
                ubezpieczeniowych są bezprawne. Sprawa była już ruszona przeze mnie
                3 miesiące temu. Okazało się dziś, że prawnik nic nie zrobił do tej
                pory w mojej sprawie (chociaż twierdził już wcześniej, że np
                odwołanie już gotowe, wysłane). No i przekazali moje papiery innemu,
                który podobno ma napisać odwołanie w ciągu tygodnia. Ciekawe ile
                jeszcze będę czekać? Tak mi zależy, żeby urządzić dzieciom pokoik...
                Ręce mi opadają, bo należy mi się sporo kasy z tego odszkodowania
                (podczas wypadku byłam w ciąży), a teraz jak prawnie furtka szeroko
                otwarta, to firma która ma je ściągnąć......
                • olo2108 Re: Czwartek po usg 12.06.08, 12:25
                  Witajcie Dziewczyny!
                  Maja- super, że wszystko z dzidzią w porządku! Koniecznie wklej
                  zdjęcie.
                  Aleksa- z przedszkolami jest tragedia- ja słyszałam o rodzicach,
                  którzy do prywatnych przedszkoli zapisują dzieci gdy mama jest
                  jeszcze w ciąży.Masakra!!! Jak to usłyszałam od koleżanki z pracy,
                  to zastanawiałam się, czy nie zaklepać miejsca już w podstawówcesmile
                  Ale poważnie- jak miejsce się zwolni, to zastanów się jeszcze raz-
                  mała pobawiłaby się z rówieśnikami, a Ty miałabyś chwilę na
                  odpoczynek. Co do odszkodowania to też nie zazdroszczę- płacimy
                  ogromne pieniądze na składki ubezpieczeniowe, a jak przyjdzie co do
                  czego, to trzeba z nimi walczyć miesiącami!! Miejmy nadzieję, że
                  wkrótce sie z tym uporasz.
                  • renatar-d Re: Czwartek po usg 12.06.08, 12:50
                    Witajcie! Ja również po wizycie u gina, ale bez USG to dopiero za
                    dwa tyg. Według lekarza wszystko ok, wyniki w porządku, założył mi
                    karte ciąży. Niestety mnie nie zwazyłsad bo im się waga zepsuła i
                    czeka na nową, a ja też juz od dawna się zbieram by kupic sobie do
                    domu, ale jak jestem w odpowiednim sklepie to nie pamietamsmile Aha
                    termin porodu wyznaczył mi na 1 stycznia 2009smile))))))) wiec przy
                    najblizej robionej liście prosze o zmianę ( tamten termin to według
                    kalkulatora internetowego). Pozdrawiam i miłego weekendu życzę, ja
                    mam najazd gości to raczej nie bedę siedzieć przy kompie.
                    • huczusia Re: Czwartek po usg 12.06.08, 13:32
                      Cześć !

                      Maju - fajnie, że z maluchem wszystko Ok i mogłaś sobie a niego popatrzeć, to
                      takie wspaniałe uczucie.

                      Aleksa - z przedszkolami chyba wszędzie teraz jest masakra, u nas to nie
                      przyjmują nawet podań od dzieci, które 1 września nie mają skończonych 3 lat. Ja
                      już mam ten etap za sobą, moja młoda od września wędruje do I klasy smile)))

                      Dzisiaj dzwoniła do mnie moja pani ginekolog - jak już ją dorwałam to dopytałam
                      się o tę moją kolkę ( wczoraj czułam się jak 90-letnia staruszka, jak wracałam z
                      pracy musiałam iść takim tempem, że ślimaki mnie mijały, w przeciwnym razie
                      miałam okropny ból "kolkowy" z prawej strony), no i Pani doktor powiedziała, że
                      takie bóle zdarzają się w ciąży i nie są groźne dla dziecka, trzeba po prostu
                      zwolnić i więcej odpoczywać.
                      Jak tak dalej będzie to chyba sobie będę musiała odpocząć na zwolnieniu.
        • krysiia Re: czwartek 12.06.08, 16:38
          Czwartek, pogoda paskudna, egzamin poszedł nie źle, teraz pracusiamsmile

          Maja, to najwspanialszy moment jak się widzi kilku centymetrowego
          człowieczka, pamiętam(dla mnie to było upewnienie się, że naprawde
          jestm w ciąży) 14tc i maleńka istotka w brzuszku, moja tez wtedy
          spałasmile

          Studiuję sobie fizykę biomedyczną i mam nadzieję, że za jakies 2
          mies bede magistremsmile ale egzaminy ... juzmi się nie chce uczycsad

          A na listę, to proszę mnie wpisać gdzieś niżej. Krwawienie zaczęło
          się we wtorek to bedzie dzis 10dc, nadal trwa, ale chyba już się
          kończy smilewczoraj na wszelki wypadek zrobiłam test, ale niestety
          negatywnysad

          Dobra, koniec przynudzania, bawcie się dobrze wieczorem, ja
          zamierzam w końcu sobie trochę wypocząćsmile
          POZDROWIONKAsmile
          • joleczka1981 Piątek :) 13.06.08, 07:27
            ale tu cicho ostatnimi dniami...

            Krysiia - witaj koleżanko prawie po fachu smile ja skończyłam fizykę
            cząstek elementarnych, więc wiem co to za egzaminy (brrr jak sobie
            przypomnę to mnie ciarki przechodzą...) smile

            idę dziś z moją najlepsiejszą przyjaciółką na USG, to już 23
            tydzień, a dopiero co oznajmiłała że jest w ciąży, cieszę się jej
            szczęściem, ale wiecie trochę żalu w sercu jest ze to ona a nie ja...

            a teraz życzę wszystkim udanego weekendu smile
            i biorę się do pracy...sad
            • aleksa51 Re: Piątek :) 13.06.08, 08:36
              Ale mnie dziś maluch nastraszył! Zwykle w nocy jak się budzę i
              przekręcam na drugi bok to maluch też się wierci, rano jak jestem
              nieprzytomna i nie zdążę się jeszcze wybudzić to szaleje na całego.
              A teraz nic...ani w nocy, ani po przebudzeniu rano. Wypiłam
              cappuccino (w tym czasie zwykle cały brzuch mi lata, a tu nic...
              Więc w końcu starałam się rękoma pokołysać brzuch żeby malucha
              obudzić. Udało się dopiero po długim czasie. Dziś pierwszy raz
              liczyłam ruchy dziecka, bo nigdy nie było wcześniej takiej potrzeby.
              Strachu się pożądnie najadłam. A malutkie ma chyba poprostu gorszy
              dzień.
              • olo2108 Re: Piątek :) 13.06.08, 08:41
                Aleksa- wygląda na to, że maleństwo po prostu ucięło sobie solidna
                drzemkę, w końcu musi zbierać siły na wielki dzieńsmile Najważniejsze,
                że wszystko w porządku.
                Ja dzisiaj siedzę w pracy jak na szpilkach- po południu idę do gina.
                Z jednej strony strasznie się boję, czy wszystko ok., a z drugiej
                już nie mogę się doczekaćsmile) Mój mąż, jeszcze nie do końca wierzy,
                że zostanie tatusiem i już od rana zasypuje pytaniami czy dzisiejsza
                wizyta to już będzie potwierdzenie na 100%smile
                • vivianna_82 Re: Piątek :) 13.06.08, 09:31
                  Olo - pamietam jak stresowalam si przed pierwsza wizyta smile na pewno wszystko
                  brdzie ok smile)) ja tez mam dzisiaj na 16 wizyte, stresa jeszcze nie mam, ale
                  pewnie blizej popoludnia dopadnie i mnie, mimo, ze to już któraś tam z kolei smile
                  taki już nasz urok smile
                  Aleksa - pewnie dzidziuś sobie odpoczywał i spał w najlepsze, a Ty go obudziłaś smile
                  • obymama Re: Piątek :) 13.06.08, 10:49
                    Cześć dziewczyny smile u mnie starania wstrzymane, a tu taki fajny płodny czas.
                    Przypominamy sobie z mężem uroki NPR, kiedy nie planuje się poczęcia - kurczę,
                    tak fajnie się starać... wink))

                    u mnie przygotowania do zabiegu, mam nadzieję, że w następnym cyklu uda się go
                    wykonać. Trzymajcie kciuki!

                    Pozdrawiam was wszystkie serdecznie smile
                    • aleksa51 Re: Piątek :) 13.06.08, 13:14
                      Trzymam kciuki za was wszystkie!
                      Vivianna jak wrócisz to od razu napisz nam co gin powiedział.
                      Obymamo pewnie to będą dla ciebie bardzo długie cykle oczekiwania. Z
                      pewnością czujesz się dziwnie nie mogąc "starać się".

                      A tak z innej beczki - kupiliśmu małej basen na podwórko - inne
                      dzieci mają więc dlaczego ona miałaby nie mieć, to dla niej taka
                      atrakcja! Dziś teście zaczęli mi wmawiać, że to bardzo zły pomysł i
                      że gdzieśtam dziecko utopiło się w beczce (czy we wiadrze). To co ma
                      tylko przez całe lato grzebać się w kupce piasku? Nad rzekę nie
                      pojadę z nią codziennie, bo nie zawsze mi na to mój kurczący brzuch
                      pozwala. A u nas w okolicy nawet nie ma placu zabaw.
                      • karolinazajac Re: Piątek :) 13.06.08, 13:19
                        Aleksa, taki basen jest bardzo fajny i chyba bezpieczniejszy niż
                        rzeka. Tylko nie lej Madzi więcej niż 10 cm wody i zawsze patrz na
                        nią jak się będzie pluskała. My będąc na działce wyciągnęliśmy Juli
                        taką olbrzymią michę, nalaliśmy wodę i dziecko miało cudowną zabawę.
                        Wchodziła do miski i z radością krzyczała "Mokra woda, mokra
                        woda!!!".
                    • karolinazajac Re: Piątek :) 13.06.08, 13:14
                      Obymamo, cieszę się, że się odezwałaś! Od kilku dni zastanawiałam
                      się, co u Ciebie słychać smile Na czym ma ten Twój zabieg polegać?
                      U mnie dziś zaczyna się wizytacja - teściowa przyjeżdża. Z jednej
                      strony się cieszę, bo to fajna babka i już jakiś czas minął od jej
                      ostatniej wzyty (pamiętacie co się wtedy działo smile)) ), ale z
                      drugiej strony boję się, że znów będzie MUSIAŁA nam w czymś
                      doradzić. No, ale już jest w pociągu, więc sprzątam i obiad gotuję smile
                      • goska797 Re: Piątek :) 13.06.08, 13:37
                        cześć dziewczynki!
                        Chyba cos sie na mnie uwzioł ostatnio los.Nic nie jest tak jak bym
                        chciała.Do tego pokłócilismy się z meżem o te nasze
                        starania.Powiedział ze sie nie stara i żebym mu dała święty
                        spokój.Okazało się że nasze problemy wynikaja ze słabej ilości
                        testosteronu u męża.Oczywiscie dostał leki ale co z tego jak się
                        zbuntował i nie ma absolutnie ochoty na działania.lipa całkowita.
                        • arabeska5 Re: Piątek :) 13.06.08, 13:45
                          No cóż, musisz go trochę zrozumieć, chłopak się zestresował, więc proponuję
                          spokojną rozmowę. Skoro i On pragnie dziecka to musi się troszkę poświęcić.
                          Dzisiaj piąteczek, zrób dobrą kolacyjkę i na pewno go przekonasz wink
                        • huczusia Re: Piątek :) 13.06.08, 13:48
                          Gosiu !
                          To nic dziwnego, że Twój M się zbuntował. On martwi się tak samo jak Ty i do
                          tego teraz pewnie czuje się winny... Nie martw się jak będzie brał leki, poziom
                          testosteronu wzrośnie i ochota na staranka powróci ze zdwojoną siłą smile))

                          Aleksa, basen to świetny pomysł, przecież nie będziesz zostawiała córeczki samej
                          w tym basenie. I od czasu do czasu dla odmiany możesz jej kupić takie specjalne
                          "basenowe" piłeczki do suchej kąpieli. To też duża frajda smile))
                        • krysiia Re: Piątek :) 13.06.08, 14:00
                          A u mnie weekend się zaczął, hurrasmile

                          Poza tym czekam na wyniki egzaminu.

                          Gosiu- nie przejmuj się, faceci tak mają, trudno im się przyznać do słabości.
                          Poczekaj chwilę, powiedz mu jak bardzo Ci zależy na dzidzi, ale nie naciskaj na
                          niego. No i mów mu jaki z niego wspaniały MĘŻCZYZNA to zawsze na nich działa.
                      • obymama Re: Piątek :) 13.06.08, 14:27
                        Karolinko, mój zabieg to histeroskopia + wyłyżeczkowanie jamy macicy (dlatego
                        ważne żeby się nie starać). Robi się to w określonym czasie cyklu i po jakiejś
                        kuracji, dlatego nie wiem, czy się uda tak rach ciach, bo wiesz, jak z terminami
                        w szpitalu...

                        Goska, ja twojego męża też rozumiem i myślę, ze to dla niego bardzo trudna
                        sprawa - może czuje się jakoś mniej męski, boi się, że nie może spełnić twoich
                        oczekiwań itp. na pewno musisz być wobec niego bardzo delikatna, nie użalać się,
                        ale i jakoś mimochodem zapewniać że super z niego facet. Może powiedzcie sobie,
                        że starania na razie odkładacie, żeby nie było presji ani na nim, ani na tobie,
                        pokaż mu, że nie tylko w ciąży byłabyś szczęśliwa, ale i z nim szczęśliwa jesteś
                        bardzo. Jeśli bardzo chcesz być w ciąży (a wiemy, ze bardzo chcesz), to on może
                        się frustrować, ze nie może cię w ten sposób uszczęśliwić. A dla faceta to super
                        ważne wiedzieć, ze spełnia się marzenia i pragnienia swojej wybranki.

                        Na pewno wszystko się ułoży, tylko nie pozwólcie, żeby to was podzieliło.
                        trzymam kciuki za was smile
                        • lelua Re: Piątek :) 13.06.08, 14:52
                          Gosia popieram obymame. Mój mąż zawsze trzymał twarz, a terz jak ma is crobic badania to jakos humor ma nijaki i nic mu sie nie che. I wczoraj si e rozplakal(!!!!!!), ze co zrobimy, bo to na pewno on jest winien naszych niepowodzeń. Tacy są mężczyźni coż, chyba tutaj bywamy podobni, bo jakja na przykład dowiem się ze to jednak ze mna cos nie tak , to też będę potrzebować chwilę dłuższą na oswojenie się z tą myślą. Trzymam kciuki za Wasze dogadanie się, bo wiem, jak ja teraz staram się uważać na mojego męża, pomimo tego, że jesteśmy przed badaniami. Będzie dobrze Gosia, musi być. Pamiętaj, że to my kobietki jesteśmy te silniejsze i psychicznie i fizycznie. Całuski
                          • aleksa51 Re: Piątek :) 13.06.08, 16:17
                            Gosiu głowa do góry. Bywając na tym forum pewnie nieraz czytałaś jak
                            potrafią reagować dziewczyny u których wykrywa się jakiś problem.
                            Większość mężczyzn jednak (z wyjątkiem powyższego przykładu) nie
                            wypłacze się partnerce w ramie, nie pogada o tym jak się czuje...On
                            jest poprostu zły, że nie może dać ci już dziecka, którego oboje
                            pragniecie. Łatwiej bybłoby mu to przełknąć jeśli przyczyna
                            niepowodzeń znajdowałaby się w twoim organizmie. Z pewnością nie
                            możesz go do staranek przymuszać ale pewnie znasz jakieś dyskretne
                            sposoby na niego... może lubi cię w jakiejś konkretnej
                            bieliźnie...Trzeba to zrobić tak żeby myślał, że inicjatywa wychodzi
                            od niego. Ja przynajmniej w ten sposób robiłam- nie mówiłam, że dziś
                            musimy, bo dni płodne.
                            • goska797 Re: Piątek :) 13.06.08, 17:13
                              Napewno macie dziewczynki racje.Ja jednak juz nie mam pomysłu jak z
                              nim postępować.Każdą intymna sytuacje traktuje jak atak na siebie w
                              celu stworzenia nowego człowieka.A ja wcale nie podchodze do tego z
                              takim nastawieniem.Wiadomo, że bardzo chciałabym mieć juz takiego
                              szkraba i czasami sie denerwuje (jak przedwczoraj).Zdaje sobie
                              sparwe ze bedzie to wymagało duzo wysiłku i musimy poczekać az
                              poprawia sie wyniki badan ale czy przy okazji przyjemnosci nie ma
                              szansy ze jakims cudem maluszek się pojawi?ja mysle ze sa.Mój mąż za
                              to jak widzicie jest zupełnie na anty, a mi jest przykro bo juz tyle
                              wysiłku włozylismy.I przykro mi kiedy mówi, że mu się nie chce i ma
                              to gdzieś.
                              • goska797 Re: do aleksy badz arabeski 13.06.08, 17:16
                                Dziewczynki, któraś z Was miała podobne problemy z wynikami
                                meża.Wybaczcie ale nie pamiętam dokładnie która z Was.Chciałam
                                zapytać jak sobie radzisz jeśli oczywiście nie jest to zbyt intymne
                                pytanie.
                                • vivianna_82 Re: do aleksy badz arabeski 13.06.08, 19:11
                                  Gosiu, ja uważam tak jak dziewczyny - faceci często tak mają że swoje słabości
                                  chcą ukryć pod zasłoną gniewu czy złości. Najważniejsze to nie żebyś Ty się nie
                                  dała ponieść tym samym emocjom, tylko odczekaj chwilę, on się bardziej oswoi z
                                  tą myślą i pewnie będzie brał leki i wszystko będzie dobrze smile a równocześnie
                                  mozesz próbować go dowartościować jakoś dodatkowo - w rozmowie o dziecku np
                                  mówić, że chcesz mieć jego dziecko dlatego że on jest taki super i na pewno
                                  dziecko też takie będzie, żeby poczuł się wyjątkowy itp, ale równocześnie, żeby
                                  nie odczuł, że nie spełnia Twoich oczekiwań...

                                  Ja wróciłam od lekarza smile krótka wizyta dzisiaj była, ale owocna smile po wizycie
                                  nie zdążyłam Wam nic napisać, bo zaraz zadzwonili montażyści conam sypialnię
                                  składają i musieliśmy jechać na budowe. Przyjechał kuzyn B, teraz oni sobie tam
                                  siedzą przy flaszce a ja wróciłam do domu coś jeszcze popakować chwile i do Was
                                  napisać. A oni piją za zdrowie Julki smile bo pan doktor dzisiaj powiedział że" to
                                  jeszcze nie na pewno, ale raczej wygląda na dziewczynkę" smile w końcu miałam usg
                                  przez brzuch! ale dopochwowo też - żeby sprawdzić szyjkę - jest ok, zwarta,
                                  zamknięta i długa na 4,5 cm smile to mnie ucieszyło, bo przy moim aktualnym tempie
                                  życia w związku z przeprowadzką, to bardzo dobra wiadomość smile fotki nowej nie
                                  dostaliśmy, w sumie żadnego fajnego ujęcia nie było, bo to ten gorszy sprzęt,
                                  ale najważniejsze że wszystko ok smile
                                  w ogóle jak usłyszałąm, że dziewczynka to się ucieszyłam smile bo mi generalnie
                                  naprawdę obojętnie, ale popatrzyłam na B bo wiedziałam, ze on chciał chłopca.
                                  Ale uśmiechał się, choć potem przyznał, jak spytałam czy zawiedziony, że trochę
                                  tak, ale jest ok. A w domu hormonki mi zagrały i w ogóle miałam krótką hustawkę
                                  i jakiegos małego dołka, że on się pewnie nie cieszy, że córeczka. Ale pocieszał
                                  mnie, ze owszem, chciał chłopca, ale z córeczki też się bardzo cieszy. No i
                                  chyba faktycznie, bo teraz jak siedza tam z tym kuzyne, to "zdrowie Julki" a jak
                                  Julka cos tam, a Julka to czy tamto smile więc chyba od razu imię się gruntuje,
                                  mimo, że mieliśmy kilka innych rezerwowych wink no i generalnie już chyba się
                                  troszkę uspokoiłam z tą moją obawą co do radości tatusia smile mam nadzieję, że
                                  będzie z tego "księżniczka tatusia" smile))
                                  • goska797 Re: do aleksy badz arabeski 13.06.08, 19:26
                                    Viv faceci zawsze tak maja ale napewno Twój M się cieszysmilei napewno
                                    to bedzie córeczka tatusiasmilezawsze tak jest.
                                    • huczusia Re: do aleksy badz arabeski 13.06.08, 19:40
                                      Viv ! Fajnie, że już wiesz kto mieszka u Ciebie pod serduszkiem smile)
                                      Zobaczysz, jaka urośnie księżniczka Tatusia smile)) Owinie sobie
                                      Tatusia w okół malutkiego paluszka smile))Więź między Tatą z Córką jest
                                      magiczna, coś o tym wiem smile)) W październiku urodzi nam się druga
                                      księżniczka.
                                    • aleksa51 Re: do aleksy badz arabeski 13.06.08, 19:42
                                      Gosieńko to nie u mnie - to ja mam problemy z jajnikami. Z tego co
                                      pamiętam to arabeska, ale dawno się nie odzywała.
                                      Wiem, że ci ciężko, wam obojgu. Twój mąż musi się z tym uporać a ty
                                      nie chcesz tracić kolejnego miesiąca...Może jak weźmie leki...U
                                      mężczyzn z wyższym poziomem testosteronu są też większe potrzeby
                                      seksualne (dlatego bez badań wiem, że mój M ma go za pięciu facetów).
                                      • goska797 Re: do aleksy badz arabeski 13.06.08, 20:23
                                        To tylko zazdroszcze Ci alekssmilemam nadzieje ze u nas to sie zmieni i
                                        bedzie tak jak kiedys.
                                        • arabeska5 Re: Gosia 13.06.08, 21:40
                                          Gosiu,
                                          To mój mąż ma złe wyniki nasienia. Lekarz zalecił odczekać 3 miesiące, aby
                                          powtórzyć badanie. Stwierdził, że być może np. laborantka zbyt długo zwlekała z
                                          wykonaniem badanie stąd takie wyniki, więc trzeba to sprawdzić.
                                          Mój mąż ma takie stanowisko, że albo będzie dzidzia albo nie.
                                          Sądzę, że jednak nie wytrzymamy tych 3 miesięcy, najprawdopodobniej zdecydujemy
                                          się na badanie przed czasem tj. w lipcu.
                                          Oby tym razem było lepiej.
                                          Teraz mam "te" dni, więc bardzo bym chciała, aby udało się w sposób naturalny,
                                          ale nie wierzę, aby nastąpił taki cud, choć podobno zdarzają się, jak czytam na
                                          forum Niepłodność.
                                          Generalnie pragniemy dziecka, ale nie nakręcamy się. Mierzę temperaturę, więc
                                          nawet nie muszę robić testów ciążowych.
                                          Wczoraj np. zrobiłam ostatni, jaki mi pozostał test owulacyjny - pojawiła się
                                          druga kreseczka, więc były staranka, oby owocne wink
                                          Wrócę jeszcze do mojego męża, aby Cię pocieszyć.
                                          Gdy nie staraliśmy się o dziecko to mój mąż miał ciągle ochotę na przytulanko, a
                                          ja się wymigiwałam. Teraz jest odwrotnie - to mój mąż ma bóle głowy wink Ale
                                          generalnie szybciutko daje się przekonać wink
                                          Oj, przekorni Ci mężczyźni smile
                                          • 0_joasia79 Re: Gosia 14.06.08, 00:06
                                            Dziewczynki czy któraś z Was jest z województwa podkarpackiego?
                                          • goska797 arabeska 14.06.08, 09:20
                                            Arabeska! my z mężem bylismy u lekarza z pierwszymi
                                            wynikami.Androlog kazał nam powtórzyc badanie i pow że nie trzeba
                                            czekać 3 miesiące a 3 tygodnie.Po powtórnym badaniu wyniki były
                                            troszkę lepsze ale nadal twierdził, że naturalnie nie ma szans.My
                                            sie jednak pocieszamy, że jeśli same się troche polepszyły to po
                                            lekach napewno będzie lepiej.Okazało się , że to wszytsko jest winą
                                            za niskiego testosteronu.Póki co aplikuję mężowi całą serię tych
                                            wszystkichj leków i zobaczymy.Androlog pow ze wyniki powinny się
                                            poprawić napewno do inseminacji, a kto wie moze nawet wróca do
                                            normalnego stanu.
                                            A my po wczorajszym cichym wieczorze dzisiaj się pogodzilismy.Tak
                                            mysle poniewaz dostałam buziaka jak wychodziłam do pracysmilea to
                                            oznacza że już złość mu minęła.
                                          • goska797 Re: Gosia 14.06.08, 09:50
                                            Arabeska my byliśmy z wynikami pierwszymi męża u
                                            androloga.Powiedział, że nalezy je powtórzyć i nie trzeba czekać 3
                                            miesiące a 3 tygodnie.Troszkę się poprawiły ale jak stw nadal ciężko
                                            o naturalne metody.Okazało się że przyczyną jest za niski
                                            testosteron.Pocieszamy się ze jesli same się poprawiły to polekach
                                            może będzie jeszcze lepiej.Lekarz stw że na inseminację napewno się
                                            nadadza po kuracji a kto wie może bedą jeszcze lepsze.Poki co mąż
                                            łyka te wszystkie specyfiki, zobaczymy co będzie dalej.
                                            Po wczorajszym cichym wieczorze dziś na wychodnym do pracy dostałam
                                            buziakasmilejest szansa że już mu złość minęła.smiledziś jest umówiony z
                                            kumplami na męskie spotkanie więc jak wróci bedzie w lepszym
                                            humorze, mam nadziejesmile
                                            • goska797 Re: sorka dziewczynki 14.06.08, 09:58
                                              sorak dziewczynki myslałam ze mi się nie wkleił wątek i napisałam
                                              jeszcze raz, gapa ze mnie!
                                              • arabeska5 Re: Gosia 14.06.08, 19:19
                                                Cieszę sie, że dogadalaś się z mężem, na pewno wszystko będzie dobrze.
                                                Wy chociaż znacie przyczynę złych wyników, lekarz mojemu mężowi nie zlecił
                                                innych badań oprócz ponownego badania nasienia.
                                                Kupiłam mu l-karnitynę, androvit i cynk. Na razie czekamy i staramy się naturalnie.
                                                Proszę powiedz mi czy jesteś z Warszawy, jeśli tak, to w jakiej klinice
                                                byliście. My odwiedziliśmy Invimed.
                                                • goska797 Re: Arabeska 14.06.08, 22:32
                                                  Tak jestesmy z Warszawy.My bylismy w Novum u dr.Wolskiego-poleciła
                                                  nam moja ginekolog.Myślę że androvit to dobry pomysł, nam ronież
                                                  lekarz go zalecił.Wiesz moze to powtórne badanie to po to żeby
                                                  potwierdzic lub zaprzeczyc diagnozie.Z tego co wiem jest to rutynowe
                                                  działanie.My póki co nie wyobrazamy sobie jeszcze inna droge niz ta
                                                  naturalna.Może to bład ale narazie mamy jeszcze nadzieje.
                                                  • vivianna_82 Re: Arabeska 14.06.08, 22:55
                                                    Witajcie dziewczynki! padam z nóg, mimo, że nic takiego dzisiaj nie robiłam.
                                                    Generalnie jestem średnio zadowolona z dzisiejszego dnia pod względem
                                                    efektywności pracy indifferent bo w starym mieszkaniu NIC nie spakowałam, a w nowym też
                                                    żadnej większej roboty nie było, poza tym, że pare rzeczy przewiezionych i
                                                    kuchnia przyjechała. Rzeczy nosili B z kuzynem, a ja jestem kierowcą, więc nie
                                                    obyło się beze mnie - czułam przez to że marnuję czas, ale co zrobić jak mój B
                                                    jest od 10 lat obrażony na kierownicę a aucie wink i nie chce się dać przekonać...
                                                    no ale zaraz idę spać, bo zmęczenie mnie dopada już, i mam nadzieję, że jutro,
                                                    mimo, że niedziela, to może uda się coś bardziej zrobić - chociaz jakieś pudło
                                                    spakować!

                                                    Dziewczynki, ja nie miałam doczynienia z niepłodnością, ani ze słabymi wynikami
                                                    facetów, ale androvit brał i mój B smile tez gdzieś czytałam, że pomaga i mu
                                                    zakupiłam smile nie wiem, czy to zbieg okoliczności, czy może to akurat to, ale
                                                    zaszłam w ciążę w tym cyklu w którym B zażywał androvit własnie smile brać nie
                                                    zaszkodzi na pewno - bo to witaminki, a jak ma pomóc, to czemu nie próbować,
                                                    prawda? smile
                                                    jestem pewna, ze i Wy wkrótce doczekacie się 2 kresek na teście (ciążowym
                                                    oczywiście) i wszystkiego tego co jest potem z tym związane smile))
                                                  • goska797 Re: Arabeska 14.06.08, 23:04
                                                    oj miło byłoby Viv.Momentami mam dni że bardzo w to wierze, chyba
                                                    najbardziej w płodne dni.Momentami jednak tracę nadzieję,
                                                    szczególnie jak zbliża sie @.Cóż jednak zrobić, zostaje jednie wiara
                                                    i modlitwa.
    • krysiia niedzielna LISTA 15.06.08, 11:54
      Na dobry początek tygodniasmile

      Maga 95 -GOŚCINNIE
      Krocia76 –GOŚCINNIE
      Obymama – starania wstrzymane

      STARACZKI:
      Realjoasia24 - ???
      Joleczka1981 – 30dc
      Eddie1980 - 30dc
      Ali782 – 29dc
      0_joasia79 - 26dc
      Lena2008 - 24dc
      Imadoki – 22dc
      Iga77 - 21dc
      Arabeska5 – 15dc
      Lady_goncik – 18dc
      Niejatoja – 17dc
      Goska797 - 17dc
      Abi19822 - 16dc
      Krysiia - 13dc
      Lelua – 8dc

      CIĘŻARÓWKI:
      Aleksa51 - 27tc - termin 15.09.2008
      Filmonrob3 - 24t6dc - termin 02.10.2008
      Anulka0as - termin 11.10.2008
      Rybitka - termin 22.10.2008
      Vivianna_82 - 21tc - termin 27.10.2008
      Lala2214 - 20t4dc - termin 29.10.2008
      Huczusia - 20t4dc - termin 30.10.2008
      Iwomar2 - termin 11.11.2008
      1maja1 - 12t5dc - termin 25.12.2008
      Karolinazajac - 12t1dc - termin 29.12.2008
      Renatar-d - 11t6dc - termin 29.12.2008
      Myszkamini - termin 02.01.2009
      Oscis1
      Donia1225 - 2 KRESKI smile
      Lili-a31 - 2 KRESKI smile
      Olo2108 - 2 KRESKI smile
      Dordulka – 2 KRESKI smile

      Żadna się nie deklarowała w sprawie testu lub @, więc to tylko przepisane i
      uaktualnionesmile
      • arabeska5 Re: niedzielna LISTA 15.06.08, 12:08
        Krysiiu, dziękujemy za listę. Małe sprostowanie... u mnie jest 18 dc a nie 15.
        Pozdrawiam.
        • krysiia Re: niedzielna LISTA 15.06.08, 12:14
          ups, przepraszam, się nie zmieniłosmile dzięki za czujnośćsmile
          Pozdrawiam smile
    • krysiia jeszcze raz LISTA -po naprawie:)) 15.06.08, 12:13
      Na dobry początek tygodniasmile

      Maga 95 -GOŚCINNIE
      Krocia76 –GOŚCINNIE
      Obymama – starania wstrzymane

      STARACZKI:
      Realjoasia24 - ???
      Joleczka1981 – 30dc
      Eddie1980 - 30dc
      Ali782 – 29dc
      0_joasia79 - 26dc
      Lena2008 - 24dc
      Imadoki – 22dc
      Iga77 - 21dc
      Arabeska5 – 18dc
      Lady_goncik – 18dc
      Niejatoja – 17dc
      Goska797 - 17dc
      Abi19822 - 16dc
      Krysiia - 13dc
      Lelua – 8dc

      CIĘŻARÓWKI:
      Aleksa51 - 27tc - termin 15.09.2008
      Filmonrob3 - 24t6dc - termin 02.10.2008
      Anulka0as - termin 11.10.2008
      Rybitka - termin 22.10.2008
      Vivianna_82 - 21tc - termin 27.10.2008
      Lala2214 - 20t4dc - termin 29.10.2008
      Huczusia - 20t4dc - termin 30.10.2008
      Iwomar2 - termin 11.11.2008
      1maja1 - 12t5dc - termin 25.12.2008
      Karolinazajac - 12t1dc - termin 29.12.2008
      Renatar-d - 11t6dc - termin 29.12.2008
      Myszkamini - termin 02.01.2009
      Oscis1
      Donia1225 - 2 KRESKI smile
      Lili-a31 - 2 KRESKI smile
      Olo2108 - 2 KRESKI smile
      Dordulka – 2 KRESKI smile

      Żadna się nie deklarowała w sprawie testu lub @, więc to tylko przepisane i
      uaktualnionesmile
      • arabeska5 Re: jeszcze raz LISTA -po naprawie:)) 15.06.08, 13:08
        Dziękuję za poprawkę wink

        Co tam u Was słychać dziewczyny ?
        Ja zaraz wychodzę na mały spacerek, a po powrocie zabieram się za przygotowania
        do obiadku.
        Dzisiaj moja kuchnia serwuje to...
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,71778779,71778779.html wink

        Podobno bardzo smaczne wink
        • 0_joasia79 Re: jeszcze raz LISTA -po naprawie:)) 15.06.08, 15:31
          No niezłe to Twoje danie Arabeska wink ja już też po obiadku. Wczoraj
          miałam cieżki dzionek-od rana grzebanie w krzaczkach w poszukiewaniu
          truskawek.Nazbierało się aż 8 koszyków z 5 robiłam dżemiki na zimę-
          pychota ,ale zeszło mi aż do 21 sad dzisiaj pełny relax,choc przy
          garach od rana(znowu).Dobrze,że to lubię...
        • krysiia niedzielka:) 15.06.08, 18:08
          Siedzę sobie sama, m z niunią pojechali do babcismile a ja się uczę, a przynajmniej powinnam smile

          Pozatym jakoś źle się czuję, w czasie tych dziwnych plamień nie mierzyłam tempki, ale dziś z ciekawości zmierzyłam i szok, 37,1?? Nie wiem co o tym myśleć, gdyby nie plamienia, to dziś miałabym dostać @. Nie wiem, czy to już następny wzrost temperatury, czy jeszcze nie spadła od poprzedniego. Trochę żałuję, że nie mierzyłam w międzyczasiesad jeśli jutro też się obudzę z takim ciężkim żołądkiem, to lecę po testsmile
          No dobra, idę trochę ogarnąć mieszkankosmile

          A jutro jedziemy do Ikea kupić kuchnię <jupi> i w końcu moje królestwo będzie Pięknebig_grin i nie będzie trzeba zmywać(zmywarka też będzie) big_grin

          Wielka Radocha big_grin
    • eddie1980 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 15.06.08, 22:15
      @ miałam dostać 13-go (piątek 13-go okazał się szczęśliwy), nie dostałam,
      zrobiłam test - negatywny, po kilku godzinach spojrzałam na niego raz jeszcze
      był cień 2 kreski, myślę sobie że po takim czasie wynik fałszywy, dzisiaj
      zrobiłam test raz jeszcze i wyszły 2 kreski HURRA po 2 m-cach starań sie udało
      jestem w ciąży a już miałam chwile zwątpienia, teraz tylko potwierdzenie od
      lekarza smile
      • ali782 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 15.06.08, 22:46
        eddie
        serdeczne gratulacje!!!!!!!!!!!!!! dbaj o siebie teraz! a kiedy
        wizyta u lekarza?
        • ali782 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 15.06.08, 22:49
          ja jeszcze czekam na @ (tzn nie czekam ale z testem sie jeszcze
          wstrzymam bo mam cykle około 30 dniowe). Z resztą u nas staranka
          były tak mizerne że pewnie i tak nic z tego.
        • eddie1980 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 15.06.08, 23:12
          Wielkie dzieki, jutro zorientuje sie jak przyjmuje i będę chciała jak
          najszybciej żeby lekarz potwierdził mój stan
          • huczusia Poniedziałek 16.06.08, 08:50
            Witam poniedziałkowo smile))

            Eddi - GRATULACJE !!!!
            Ali - trzymam mocno kciuki,
            Krysia - biegaj po test !!! Ta temperatura jest obiecująca - daj znać !
            • aleksa51 Re: Poniedziałek 16.06.08, 09:28
              Witam!
              Eddie moje gratulacje! Tylko nie wybierz się zbyt szybko do lekarza,
              bo się i tak zbyt wiele nie dowiesz.
              Ali trzymam mocno kciuki- bo w końcu staranka chociaż marne to
              jednak były, a plemnik tylko jeden wystarczy do sukcesu.
              Krysia ale to twoje ciało trzyma cię w niepewności...tak to już przy
              starankach jest. A może się udało?!

              U mnie był festyn w ostatnie trzy dni bo miasto obchodziło swoje
              dni. Jako nastolatka spędzałam wtedy wiele godzin na koncertach jak
              najbliżej sceny. A teraz pojechaliśmy na troszkę po to, żeby dziecko
              miało trochę radochy. Najpierw puściliśmy ją na taką dużą dmuchaną
              zjeżdżalnię, jak był czas schodzić to najadłam się trochę wstydu, bo
              moja jako jedyna zejść nie chciała, M musiał się nieźle
              nagimnastykować żeby ją zciągnąć. Potem jeszcze na nas krzyczała, że
              chce jeszcze. Ale M się złamał i puścił ją na trampolinę. Ponieważ
              jest jeszcze malutka to przez ponad połowę czasu siedziała w pozycji
              żaby i wyrzucało ją do góry jak inne dzieci skakały, dopiero potem
              odważyła się wstać. I znów przy schodzeniu bunt - krzyknęła głośno,
              że nie chce i nie chciała przyjść do wyjścia - ludzie wokół się
              śmiali, a mi było wstyd. Na karuzelę już nie pozwoliłam iść. Nie
              wiem czy to bunt dwulatka ale muszę szybko się za to wziąść.

              Dodam jeszcze, że jestem szczęśliwa, że dziś kolejny dzień ciąży, w
              którym dzidź siedzi w moim brzuchu i nie wychodzi na zewnątrz. A
              jakie fangi strzela!
            • ali782 Re: Poniedziałek 16.06.08, 09:29
              Trzymaj te kciuki Huczusiu, trzymaj smile))
              Przyda się podwójnie: !. to oczywiście za dwie kreski, a 2. to idę
              dzisiaj na rozmowę w sprawie pracy. Nic wiecej na razie nie napisze
              żeby nie zapeszyć wink
              • ali782 Re: Poniedziałek 16.06.08, 09:37
                Aleksa - dzieki za miłe słowa smile))
                Nie wiem czy dziecko ma coś takiego jak bunt dwulatka, ale na pewno
                ma okresy buntu i to się ciągnie do momentu wyprowadzki z domu (a
                nawet dłużej). Moja córcia ma juz ponad trzy lata i mimo że jest
                rozsądnym i względnie układnym dzieckiem to tez miewa ataki histerii
                i buntu. Ot choćby dzisiaj rano - zrobiła awanturę o spódniczkę - że
                nie chce krótkiej różowej falbaniastej tylko długą w kwiatki (a ja
                juz te wszystkie falbany zdążyłam wyprasować). Postawiłam ją przed
                wyborem: albo różowa spódniczka albo spodnie. Wiadomo co wybrała wink
                • aleksa51 Re: Poniedziałek 16.06.08, 09:58
                  Ali moja córka też zwykle nie sprawia problemów. Wszyscy mówią jakim
                  jest grzecznym i posłuchanym dzieckiem. Ale czasem właśnie ma takie
                  fale buntu i trzeba zachować rozsądek reagując. W ostateczności
                  wsadzam ją za karę do łóżeczka.
                  • ali782 Re: Poniedziałek 16.06.08, 10:09
                    o mojej córci też wszyscy mówią że jest bardzo grzeczna. Ostatnio
                    jednak znajomi przeżyli niezły szok. Byliśmy nad morzem na długi
                    weekend majowy z grupą znajomych. Jednego wieczora mała tak się
                    zbuntowała przeciwko zasypianiu z moim M, że słyszało ją chyba całe
                    miasteczko. Rano miała niezły wykład zarówno od dorosłych jak i od
                    innych dzieci. Trochę ją to przystopowało.
                    • vivianna_82 Re: Poniedziałek 16.06.08, 11:09
                      cześć dziewczynki!
                      Eddie - GRATULUJĘ!!! smile))
                      Ali, Kryia, trzymam kciuki!!!
                      jaka u Was pogoda? u nas smutnawa. Wczoraj kilka razy spadł ulewny deszcz, ale
                      taki chwilowy. My mieliśmy dzien rozjazdowy a na koniec, jak mieliśmy już tylko
                      na chwilę podjechać na budowę - zawiezc kuchenkę (bo dziś montaż kuchni) to przy
                      właczaniu silnika - trzask, coś strzeliło i...stwierdziłam że nie pojadę,
                      kierownica sie zablokowała i koniec. Nie mam siły , nie dam rady, auto zepsute.
                      No i B niósl tą kuchenkę (płytę elektryczną) na piechotę - dobrze że daleko nie
                      mamy. A dzisiaj rano pobudka i od razu do warsztatu -jakoś kręciłam tą
                      kierownicą - najgorzej w takich miejscach gdzie się kręci prawie w miejscu - to
                      mi B musiał pomagać, bo w czasie jazdy po ulicy jakoś szło wink - zerwało sie
                      jakies koło które napędza pompę wspomagania kierownicy. Sama część ok 600 zł...
                      a jeszcze B powiedział panu, że bardzo nam zależy na czasie i jak się uda szybko
                      zrobić (dziś lub jutro) to dostaną z bonusem...no to się szarpniemy, no ale
                      przeprowadzka - auto nam teraz bardzo potrzebne...
                      • aleksa51 Re: Poniedziałek 16.06.08, 11:31
                        Vivianna to chyba złośliwość martwych przedmiotów. Nasz pojazd psuje
                        się hurtowo wtedy, gdy mamy kiepsko z finansami. I zwykle trzeba
                        szarpnąć się na kilka części. A ponieważ to stare auto mój M (choć
                        nie krztałcił się w tym kierunku) sam naprawia i nawet mu się to
                        udaje - pod tym względem mąż mi się udał.
                        Co do pogody u mnie to jestem mile zaskoczona - jak szłyśmy godzinę
                        temu do sklepu to okazało się, że zbyt ciepło jesteśmy ubrane -
                        grzeje słoneczko, ale niestety jest też chłodny wiaterek.
    • lala2214 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 16.06.08, 11:25
      Witajcie Dziewczynki!!
      Ale sie za Wami stęskniłam....
      Wpadłam sie przywitac i za raz spróbuje nadrobic zaległosci w
      czytaniu, bo troche mnie tu nie było i ciekawa jestem co tam u
      Was....
      • olo2108 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 16.06.08, 11:50
        Witajcie Dziewczynysmile
        Ja w piątek po raz pierwszy zobaczyłam swoją dzidzię- jest jeszcze
        bardzo malutka- ma dopiero 6 mm- wygląda na to, że jest o ok.
        tydzień młodsza niż wynika to z kalendarzowych wyliczeń. Na kolejne
        usg mam się zgłosić za 3 tyg (wieczoność!!!) wraz ze sprawcą całego
        zamieszaniasmile
        Niestety okazało się, że mam torbiel na jajniku- podobno niezbyt
        duży i lekarz nie chce na razie nic z tym robić, ale trochę się
        niepokoję czy to nie będzie miało wpływu na ciążę. Czy któraś z Was
        miała coś takiego?? czy w ciąży w ogóle można to jakoś leczyć?

        Eddie- moje gratulacje!
        • lili-a31 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 16.06.08, 12:15
          Mnóstwo babek przechodziło ciążę z torbielami i to dużymi- to nie ma wpływu na
          nic-ale lekarz musi to oczywiście kontrolować...
          • huczusia Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 16.06.08, 12:26
            Olo ! Nie martw sie torbielem, bo bardzo często jest tak, że pod czas ciąży
            torbiel się wchłania. Trzeba tylko obserwować. Super, że mogłaś już zobaczyć
            swoje maleństwo. Ja też nie mogę się doczekać każdego kolejnego USG - jeszcze 2
            tygodnie i 2 dni !

            Viv chyba coś wisi w powietrzu, bo nam się w sobotę tłumik urwał smile)))
            Pół roku temu wymieniliśmy 1/3 tego ustroistwa na nowy, bo urwał się w trasie. A
            teraz urwała się ta "stara" część... :0) Nasz samochodzik ma już 9 lat i nie
            powiem na niego złego słowa, bo jeszcze co najmniej rok musimy nim pojeździć.
          • karolinazajac Poniedziałkowo 16.06.08, 12:32
            Cześć dziewczyny!
            Gratulacje dla zafasolkowanej, za Krysię i Ali trzymamy kciuki smile A
            niedowiarkom, co mówią, że im się nie uda - pamiętajcie, że nawet
            rzeczy niemożliwe się zdarzają!!!!!!! Ja widzę tego najlepszy dowód,
            moje dziecko przekonało się do nocnika smile)))) To naprawdę
            niesamowite, bo trzy miesiące temu były ryki i krzyki, a teraz sama
            siada i robi siusiu na nocniczek.
            Teściowa dziś wyjechała, więc mogę troszkę odpocząć, zwolnić tempo.
            W sumie było fajnie, nawet udało się nam z mężem wyskoczyć do sklepu
            pooglądać farby i kafelki do nowego mieszkania.
            Jutro mam wizytę u gina, a pojutrze USG. Zjednej strony nie mogę się
            doczekać, a z drugiej obawiam czy wszystko ok.
            • dordulka Re: Poniedziałkowo 16.06.08, 19:16
              Witam poniedzialkowo. Kurcze, zazdrosze ci karolciu usg. Ja sie nei moge doczekac. Wstepnie umowilam sie na poniedzialek za tydzien, ale moze zmolestuje o piatkowy termin. Czuje sie dobrze, tylko jazda samochodem przez dluzej niz 15 minut to katorga dla mojego zoladka smile Ale sama tego chcialam.
              • abi19822 Re: Poniedziałkowo 16.06.08, 21:47
                Cześć dziewczyny!!!!! nie było mnie na forum jakieś dwa tygodnie, kurcze ale się
                za Wami stęskniłam!!! miałam bardzo gorący okres, remont mieszkania oraz decyzje
                dotyczące zmiany pracy... kurcze ale się działo.... nie przeczytałam jeszcze
                tego co napisałyście przez ten czas bo jest bardzo dużo postówsmile jak już sie
                odrobię to przeczytam wszystkie zaległesmile
                wszystkim zafasdolkowanym GRATULUJĘsmile)))

                u mnie dziś 16 dc więc staranka w stokusmile
                pozdrawiamsmile
          • filmonrob3 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 16.06.08, 12:35
            Witam
            Eddie moje gratulacjie i czekam na wiesci po wizycie smile
            Olo ja miałam lub nadal mam torbiela cieszko to teraz stwerdzic bo
            przed ciażą miała w macicy jakis mały , mówil mi lekarz ze bym sie
            nim nie przejmowała bo jest mały , torbiel podobno moze utrudniac
            zagnierzdenie ale tylko wtedy jak jest duzy .A teraz (25tc) nigdy
            juz o niem nie słyszłam nawet zapomniałam ze go miała przed ciąża.
            Torbirl jak nie ma krwawienia to sie nie odrzywai i nie rosnie ale
            pod wpływem hormonów moze tez znikna mam taka nadzieje . W kazdym
            azie ten mój nic a nic nie przeszkadza i nie daje o sobie znac.
            A co do mnie byłam ostatnie na kontroli szyjka jak na razie trzyma
            wew. troche juz puszcza ale zew. zamknieta to dobra wadomosc , kazdy
            tydzien to frajda oby jak najdłuzej , W piatek nastepna wizyta i jak
            wszystko bedzie ok to moze sie wyrwe na dzialke , mój pierwszy wypad
            poza dom od lutego (no nie liczac odwiedzin szpitalasmile) oby sie
            udało, tak bardzo chce mis sie troche tego lata. Jak na razie dobry
            humor dopisuje. Nawet pomimo " szpitala" w domu maz wygłupiał sie na
            motorze i zerwał sobie miesien i teraz strasznie narzeka ale da sie
            przezyc smile))Miłego poniedziłku .
            Trzymam kciuki za reszte dziewczy które jeszcze nic nie wiedz a moze
            to ten miesiac jest szczesliwy oby smile))))
            • huczusia Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 16.06.08, 13:34
              Karolina ! Gratuluję Wam "nocnikowego" sukcesu.
              To duża rzecz dla dla całej Waszej Rodzinki smile))

              Filmonrob ! Fajnie, że szyjka dobrze się sprawuje. Oby tak dalej, żebyś mogła
              trochę "powakacjować"
              • joannaa22 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 16.06.08, 22:41
                czesc dziewczyny nie wiem czy moge dolaczyc do Waszego grona.
                Bywalam na tym forum jakis czas temu ale zniknelam aby sie nie
                nakrecac. Dzis odwiedzilam i czytam duzo.
                Dzis jest moj 17dc i 7cs. Juz nie mam sily, jeszcze nigdy tak bardzo
                jak teraz nie pragnelam dziecka. Nie wiem co sie dzieje ale cos nam
                nie idzie i pewnie w tym miesiacu nic z tego bo przytulanka nie byly
                za czesto.
                Troche o mnie jesli moge: Mam 25 7 letniego syna. Mieszkam w Anglii.
                Za soba 2 poronienia i 2 lata lykania tabletek antykoncepcyjnych. W
                listopadzie ur odstawilam tablety i od tego czasu sie staramy o
                rodzenstwo dla mojego synka. Nie wiem ale chyba nie umiem okreslic
                momentu mojej owulacji i moze dlatego cos nie wychodzi.
                Gratulacje dla wszystkich zafasolkowanych i powodzenia dla
                staracacych. Asia
                • filmonrob3 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 17.06.08, 06:23
                  Witam .
                  Huczusia a co tam u Ciebie połówka juz z glowy , kiedy si wybierasz
                  na Usg połówkowe , wszystko ok. Moja szyjak mam nadzieje ze wytrzyma
                  boje sie czegos innego od kilku dni swesza mnie rece i stopy oby
                  bylo to zwykłe uczulenie bo si naczytałam o cholestazie i juz wiecej
                  nie chcesad( niczego , moja szyjka i tak odstarcza mi duzo atrakcji
                  ale czekam mam nadziej ze to nie to a pogoda na weekend sie ma
                  zrobic oj jak bym sie uieszyła troche wiary nie zaszkodzi.

                  Asia witam Cie w naszym gronie u nas bedzie Ci bardzo miło
                  dziewczyny sa kochane i na pewno bardzo wespra i pomoga one juz
                  takie sąsmile)))
                  Ja sama nie maiał łatwego staru i nie startowałam z tak zwanym
                  czystym kontem troche musiałam wycierpiec , wyczekac 6 cykli staran
                  i teraz jestem w ciazy w 26 tc dzis zaczynam ale co przeszlam to
                  mojea ale czego sie nie robi z miłoscie.
                  Trzymam mocno kciuki zycze cierpliwosci i wiary ze bedzie dobrze .smile)
                  • aleksa51 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 17.06.08, 08:34
                    Filmonrob a może najpierw się naczytałaś a potem zaczęło sfędzieć? W
                    każdym razie ja też mam nadzieję, że to nie to o czym czytałaś.

                    Asiu ten wątek jest szczęśliwy - startował z samą listą staraczek, a
                    teraz zobacz ile dziewczyn zaciążyło. Jest tu wiele osób w podobnej
                    do twojej sytuacji. Mam nadzieję, że szybko ci się powiedzie!

                    My dziś jedziemy znowu do Łodzi z małą na kolejne USG. Muszę
                    przyznać, że lekarz ustawił Madzi dobry lek, bo stanowczo widzę
                    poprawę. Niestety ten lek jest wycofany z objegu i jak każe mi go
                    nadal jej podawać to nie wiem jak go zdobędę...
                    • olo2108 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 17.06.08, 08:48
                      Witajcie Dziewczyny!
                      Aleksa, myślę, że lekarzowi uda się znaleźć jakiś lek zastępczy dla
                      Madzi, bo jeśli ten, który mała dostaje teraz jest wycofany, to
                      zapasy wkrótce się skończą w aptekach, więc pewnie szans na dłuższe
                      leczenie nie masad

                      Asia- witaj wśród staraczek. Tu wiele osób długo oczekuje na
                      dzieciątko, ale w końcu się udaje. A co do rzadkich staranek w danym
                      cyklu, to różnie to bywa. Ja maj spisałam na straty, bo przytulanka
                      były sporadyczne- mieliśmy sporo rzeczy na głowie, pogrzeb w
                      rodzinie itp., przygotowywałam się już na kolejny cykl starań, a tu
                      nagle II kreski! Bez liczenia dni, mierzenia tempki itd.- nie spisuj
                      jeszcze tego cyklu na stratysmile
                      • huczusia Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 17.06.08, 09:11
                        Cześć !

                        Filmonrob, ja już miałam USG połówkowe, troszkę przyśpieszone, bo w 19 tygodniu
                        moja Pani doktor uznała, ze moja szyjka jest podejrzanie krótka (w badaniu), no
                        więc byłam u miłego pana doktora, który powiedział, że szyjka OK (37mm), dzidzia
                        to mała księżniczka, ale następne USG 2 lipca, bo FL czyli kość udowa jest
                        troszkę krótsza niż wskazuje na to wiek ciąży. Więc musimy obserwować.

                        Asiu ! Witam kolejną imienniczkę smile) Nie załamuj się, tutaj jest na prawdę
                        szczęśliwe miejsce. Wszystkie trzymamy za Ciebie kciuki smile
                      • karolinazajac Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 17.06.08, 09:14
                        Cześć dsziewczyny! Asia, witamy smile
                        Ja właśnie wróciłam od lekarza. Wszystko ok, jutro USG genetyczne, a
                        następna wizyta za trzy tygodnie. Przytyłam od poprzedniego pomiaru
                        wagi 100g, więc jestem z siebie zadowolona. Ale powiem Wam, że
                        jednak niewyrażnie wygląda na nasza państwowa służba zdrowia. Byłam
                        zapisana na 8.00. Pzyszłam, oczywiście ielęgniarki ani pani dokto
                        jeszcze nie było (zawsze się spóźniają). Były natomiast dwie
                        ciężarne. Pytam je na którą godzinę są zapisane - na ósmą, obie!!!
                        Bo przecież ciężanej nie można odmówić wizyty, a terminy były już
                        zajęte.
                        • filmonrob3 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 17.06.08, 09:45
                          Karolina to jest jeden z lepszych aspektów słuzby zdrowia wink)))Ja
                          chodze na kontrole do szpitala z szyjka co jakis czas i teraz juz
                          wiem ze wizyta zapisan na 12 nie oznacza to samo ze wchodzisz o
                          12 .Pierwszy raz przyjechalam na 12 i co sie okazło...... Ze
                          przedmna jest okolo 15 pan w wiekszosci w ciazy i wszystkie sa na 12
                          bo konsultacje sa od 12 hahah ile sie nastal to moje teraz wiem ze
                          na 12 oznacza ze musze byc atm przynajmniej na 11 to bede 1-3 w
                          kolejce smile))
                          Aleks mam nadzije ze jest tak ja mówisz byłam juz tyler razy w
                          szpitalu i sie osłuchałam ze jak swedzi skóra to juz to wczoraj
                          poczytałam literature i mam wszystkie objawy...zobaczymy dzis
                          popoludniu odbieram wyniki krwi ASPAT, ALAT i bilirubina i zobaczymy
                          obym miał omamy .
                          A weekend coraz blizej nawet pogoda mnie nie odstrasza bo mi ktos
                          ukradł słonec z nieba i puscił wiatraksmile)
                          • ali782 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 17.06.08, 10:24
                            Okazuje się, że nie ma co liczyć na cuda wink - nasi wczoraj przegrali
                            mecz, a u mnie dzisiaj @ - 1dc.
                            • filmonrob3 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 17.06.08, 11:13
                              oni sie poddali po prostu ,
                              mam nadzieje ali ze ty jestes dzielniejsza dziewczyno smile)
                              idzie lato słonce , morze, góry i miłosci... wspaniały czas na
                              szalenstwo a owoce bedziesz zbierałan na jesieni na pewnio
                              • rybitka Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 17.06.08, 15:57
                                Witajcie dziewczyny.Dawno tu nie zaglądałam do was,ale siła
                                wyższa.Dwa tygodnie spędziłam niestety w szpitalu.Trafiłam tam z
                                powodu skurczy i skracającej się szyjki,założyli mi szew i teraz
                                jest w miare ok,ale było grożnie.Teraz mam przymusowe leżenie i
                                tylko wstaje do toalety.Tak się użądziłam,ale mam nadzieje że
                                dotrwamy do końca.Pociesza mie to że od mojego zniknięcia coś się
                                ruszyło na
                                liście.
                                Gratulacje dla koleżanek które dołaczyły do listy ciężarówek
                                Donia1125,Lili-a31,Olo2108,Dordulka,Eddie1980.Jeszcze raz serdeczne
                                gratulacje.
                                viviann cieszy mie bardzo że będziesz miała
                                córke,gratuluje.
                                Huczusia gratuluje także córki.Same dziewczyny,ale będzie i chłopiec
                                w tym gronie.Wczoraj byłam na usg i chłopak tak jak od samego
                                początku przeczówaliśmy.Strasznie się ciesze że wiem co tam mie
                                kopie od
                                środka.
                                1maja1 ty też masz takie przeczucia co do chłopców,mam nadzieje że
                                cię nie
                                zawiedzie.
                                karolinazajac i lala2214 powodzenia na jutrzejszym
                                usg.
                                Goska797 jak tam twój egzamin na prawko?i mam nadzieje że twoja
                                sytuacja w pracy się
                                poprawiła.
                                Aleksa51 przykro mi z powodu męża.Mam nadzieje że zrozumie wkońcu tą
                                sytuacje i pomoże tobie w obowiązkach.Mój mąż naszczęście przeją
                                wszystkie obowiązki,ale jest mi ciężko z tego powodu że musi
                                wszystko sam robić.Wraca o godz.20tej z pracy i musi ugotować nam
                                obiadokolacje i sprzątać.Narazie nie narzeka i robimy wszystko żeby
                                tylko z dzidzią było
                                dobrze.
                                Do wszystkich dziewczyn starających się.Nie można tracić nadziei i
                                niech wasze starania będą owocne.Pozdrawiam i życzymy wszystkiego
                                dobrego.
                                • goska797 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 17.06.08, 19:20
                                  Cześć dziewczynki!
                                  Przede wszytskim gratuluje zafasolkowanymsmileJa jeszcze 1,5 godziny w
                                  pracy ale nie wiem co juz zrobic żeby ten czas szybciej leciał.
                                  Rybitka dobrze że już jest wszytsko wporządku.Przykro że jednak
                                  musisz leżeć, ale z drugiej strony maluszek najwazniejszy.Fajnie że
                                  chłopak, tata pewnie dumny.
                                  Ja już mówiłam niestety mnie oblano, tym razem egzaminator na siłę
                                  szukał dziury w całym i mu się udało.
                                  Co do pracy jest mi troszke cięzko bo atmosfera sie toczu wokół
                                  nowego dzieciaczka, który się pojawi.Nic muszę jakoś przeboleć i
                                  mieć nadzieje, że i mi się uda.
                                • joannaa22 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 17.06.08, 19:24
                                  Witajcie dziewczyny i dzekuje za gorace mnie przyjecie do Waszego
                                  grona. U mnie dzis 18dc i jakies dziwne rwania z lewej strony. Poza
                                  tym strasznie mnie dzis wkurzyli w pracy i jestem jakas zolzowata
                                  dla rodzinki. Nawet moj maz powiedzial ze mam usiasc przy komputerze
                                  i sie rozluzowac na forum a on wzial syna pilke i poszli grac. Mamy
                                  piekny wieczor a mi sie srasznie chce spac, pojde zrobic sobie
                                  kawke. Pozdrawiam. Asia
    • joleczka1981 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 17.06.08, 20:33
      Dziś 32dc.. zrobiłam teścik i znowu nic sad w ponurym nastroju czekam
      na @ sad powinna być wczoraj i przez to miałam taką malutką
      nadzieję... sad buuu
      • aleksa51 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 18.06.08, 09:22
        Witam w środę!
        Ali ty masz szansę już za miesiąc, a nasi piłkarze jeszcze na szansę
        muszą sobie poczekać. Myślę,że ty prędzej zaciążysz niż oni odniosą
        sukces!
        Rybitka właśnie niedawno zastanawiałam się gdzie podziały się te
        wszystkie nasze ciężaróweczki, bo patrząc na listę- trochę nas tu
        jest. Mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej i do terminu
        dotrwasz bez żadnych przygód.
        Dziewczyny, którym w tym cyklu się nie powiodło - trzymam kciuji za
        kolejny cykl i mam nadzieję, że się wam szybko powiedzie i będziecie
        mogły narzekać na niedogodności ciąży.
        Ja niedawno zaczęłam siódmy miesiąc i zaczyna mi czasem być ciężko
        (chociaż sama nie przytyłam więcej niż 5 kg). Nadal codziennie boję
        się wstając rano, że to dziś mogę urodzić i cieszę się z każdego
        kolejnego dnia gdy dzidzia siedzi mi w brzuchu. W poprzedniej ciąży
        dostałam w szpitalu zastrzyk na rozwój płuc u dziecka, a w tej ciąży
        nie i trochę mnie to martwi. Codziennie mnie coś boli. Dziś np
        obudził mnie ból szyjki. Martwi mnie ta moja szyjka bo jest dużo
        krutsza niż w pierwszej ciąży. Moim marzeniem jest by chociaż
        donosić ciążę do 35tygodnia.
        Wczoraj odbyłam wizytę z małą i okazuje się, że lekarz musiał mi
        wystawić receptę na ten drogi lek, bo na ten wycofany nie ma prawa.
        Ale pan doktor jest bardzo ludzką osobą i powiedział, że do końca
        tygodnia spróbuje ściągnąć ten lek jeśli będzie miał skąd (słyszał,
        że może zalegać gdzieś w hurtowniach, ale wierzyć mi się w to nie
        chce) i prześle mi pocztą. Złoty człowiek! A światełkiem w tunelu
        jest to, że w sierpniu zaczniemy zmniejszać dawkę i powoli odstawiać
        lek.
        Alem się rozpisała. A co! Poczytajcie sobiesmile
        • ali782 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 18.06.08, 10:37
          Hej dziewczyny
          dzięki za słowa pocieszenia smile
          macie rację - ja mam szansę na sukces juz za miesiąc, a nasi
          pilkarze? No i ja będę miała o wiele przyjemniejszy trening smile))))))
          Tak sobie pomyślałam, że może i dobrze, że sie nie udało w tym
          miesiącu - szukam pracy i głupio by było tak zaciążyc od razu. Ale
          ze staranek i tak nie zrezygnujemy. Tyle że teraz u nas ciężki czas -
          kończymy budowę domu - mąż zestresowany często nie ma ani sił ani
          ochoty na seks. A do tego zaczął teraz brać mnóstwo leków na jakieś
          przewlekłe zapalenie zatok. Wśród tych leków są też sterydy sad((

          kochane ciężaróweczki - dbajcie o siebie teraz koniecznie!!!
          Rybita leż plackiem choćby nie wiem co!
          Aleksa - też odpoczywaj kochana jak najwięcej. Mam nadzieję, że z
          Twoją córcią wszystko bedzie dobrze i że odstawianie leków sie
          powiedzie. Moja córcia miała potworne problemy z alergią. Trzy lata
          koszmarnej walki mamy już za sobą. I powiem Ci ze teraz jest
          naprawdę nieźle - mała dostaje o wiele mniej leków, nie muszę już
          tak często jej smarować różnymi mazidłami. My też mieliśmy problem z
          wycofaniem z aptek mleka. W styczniu wycofano z produkcji mleko
          małej - niestety nie było zamiennika. Spróbowałam podać mleko sojowe
          i udało sie!!!!!!!! smile)))))) Córcia świetnie je toleruje. Mam
          nadzieję, że u Was też będzie dobrze - trzymam kciuki.
          • ali782 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 18.06.08, 10:41
            filmonrob - jestem dzielna i z pewnością się nie poddam. Musze tylko
            jakoś mojego M zagonic "do roboty" wink bo biedak ostatnio taki
            zmarnowany - ta budowa go wykańcza.

            Joleczka - nie łam się. Jeszcze nie wzystko stracone - może sie
            udało tylko teścik jeszcze nie pokazuje. a jeśli nawet nie będzie
            dwóch kreseczek w tym cyklu to może w następnym zaciązymy razem?!?
            Ściskam cię mocno smile
            • ali782 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 18.06.08, 10:51
              wyżej miało być Rybitka. Sorry za literówki.
              • karolinazajac Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 18.06.08, 12:10
                Cześć dziewczyny smile
                Ali, cieszę się, że się nie załamujesz Tak trzymaj!!! W końcu
                starania powinny być przyjemnością, a nie stresować człowieka. Żeby
                to tylko było takie proste...
                Aleksa, trzymajcie się mocno w kupie, wytłumacz maluszkowi (jak
                będzie miało maleństwo na imię?), żeby jeszcze troszkę poczekał wink
                Rybitka, Ty też teraz leż i dużo odpoczywaj.
                Joleczka, pamiętaj nasze motto - dopóki nie ma @ jest nadzieja!!!

                A ja byłam dziś na USG. Maluszek ma już 69 mm (od głowy do pupy),
                wszystko jest OK, kość nosowa jest, przezierność karkowa w normie,
                mąż i Jula byli ze mną w gabinecie i też się strasznie cieszyli. Od
                teraz wierzę, że już wszystko będzie dobrze!!!
                • goska797 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 18.06.08, 12:38
                  Karolina jaka super wiadomość, jakoś się wzruszyłam jak czytałam o tym Twoim
                  maluszku.Widzisz już teraz na pewno wiesz że ktoś w Tobie mieszka.
                  A ja dziewczynki mam dziś dzień wolny od pracy.Wróciłam z zakupów i dopiero w
                  takim spokojnym powrocie do domu zobaczyłam jak pięknie jest na
                  świecie.Wstąpiłam tez na solarium bo lada chwila wesele na którym jestem
                  świadkiem, a jestem taka blada że szok.Chwilkę się zastanawiałam czy na pewno
                  wejść bo może coś się zmieni w tym miesiącu, ale już nie raz tak gdybałam i nic
                  się nie wydarzyło.Trzeba żyć normalnie.
                  Zaobserwowałam wczoraj dziwna rzecz: mój mąż bierze od tygodnia leki i jak sie
                  okazuje chyba maja na niego jakiś wpływsmileNie jest już drażliwy, nie denerwuje z
                  byle powodu.Jak sam stwierdził lepiej mu się śpi, mniej się poci i nareszcie
                  wrócił mu humor i ochota na przytulanka.Nareszcie mam z powrotem swojego
                  kochanego mężasmileCoś w tym musi być bo sam zaproponował wieczorny spacer a
                  strasznie tego nie lubił.
                  Dobrze lecę robić dziś jakiś obiadek.
                  • olo2108 Re: Staraczki z naszej Paczki :) cz.2 18.06.08, 12:50
                    Karolina- super, że z maluszkiem wszystko w porządku, niech sobie
                    zdrowo rośniesmile
                    Gosia- dobrze, że mąż ma więcej energii i entuzjazmu- teraz to się
                    niego nie odpędzisz - i dobrze!!!smile)
                    ja zaraz będę walczyć z Paniami w przychodni- gin kazał mi przyjść
                    za 3 tyg., ale oczywiście nie ma miejsc, więc trzeba się znów
                    wpraszać.
                    Miłego popołudnia Dziewczyny!
      • krysiia LISTA- nikt się nie kwapi to ja znowu zrobię:) 18.06.08, 16:07
        Maga 95 -GOŚCINNIE
        Krocia76 –GOŚCINNIE
        Obymama – starania wstrzymane

        STARACZKI:
        Realjoasia24 - ???
        Joleczka1981 – 33dc
        0_joasia79 - 29dc
        Lena2008 - 27dc
        Imadoki – 25dc
        Iga77 - 24dc
        Joanna22 - 22dc
        Arabeska5 – 21dc
        Lady_goncik – 21dc
        Niejatoja – 20dc
        Goska797 - 20dc
        Abi19822 - 19dc
        Krysiia - 16dc
        Lelua – 11dc
        Ali782 - 2dc

        CIĘŻARÓWKI:
        Aleksa51 - 27tc - termin 15.09.2008
        Filmonrob3 - 24t6dc - termin 02.10.2008
        Anulka0as - termin 11.10.2008
        Rybitka - termin 22.10.2008
        Vivianna_82 - 21tc - termin 27.10.2008
        Lala2214 - 20t4dc - termin 29.10.2008
        Huczusia - 20t4dc - termin 30.10.2008
        Iwomar2 - termin 11.11.2008
        1maja1 - 12t5dc - termin 25.12.2008
        Karolinazajac - 12t1dc - termin 29.12.2008
        Renatar-d - 11t6dc - termin 29.12.2008
        Myszkamini - termin 02.01.2009
        Oscis1
        Donia1225 - II KRESKI smile
        Lili-a31 - II KRESKI smile
        Olo2108 - II KRESKI smile
        Dordulka – II KRESKI smile
        Eddie1980 - II KRESKI smile

        Ewentualne błędy proszę bez skrupułów wytykać smile
        • krysiia Re: LISTA- nikt się nie kwapi to ja znowu zrobię: 18.06.08, 16:12
          Eddie Ogromne gratulacje smile))

          A ja już mam test i jutro go zrobie, żołądek nadal na włosku wisi, więc zobaczymysmile

          Lista uaktualniona dla staraczek, nie dodałam w zafasolkowanych, wiec jutro w ramach kary znowu zrobię listę i się poprawięsmile

          No i chwila na chwalenie sięsmile Kupiliścy kuchnie, jutro przyjedzie, wiec mamy cały dzień montowania <jupi>

          Pozdrawiam wszystkie starające się i te co już się postarałysmile
        • eddie1980 Re: LISTA- nikt się nie kwapi to ja znowu zrobię: 18.06.08, 20:34
          jestem po wizycie u gina i myślałam, że szybko pójdzie i tak: ogólne badanie nie
          wcześniej jak na początku lipca, usg ok 10-go a nast wizyta 16-go lipca (w tej
          chwili na wszystko za wcześnie). Na L4 za wcześnie a kierownik w pracy musi
          wierzyć mi na słowo, że to ciąża i daje lżejsze obowiązki, niektórzy
          współpracownicy patrzą krzywo no bo na jakiej podstawie ja mam lepiej, chce
          prywatnie zrobić badania i pokazać, że to jednak ciąża. I tu moje pytanie czy
          oprócz bety można zrobić inne badanie, które wykryje ciążę? Chociaż beta "powie"
          mi który to tak ok tydzień.
          • 0_joasia79 Re: czwartek! 19.06.08, 06:33
            w celu aktualizacji listy 1 dc...
            • joleczka1981 czwartek LISTA 19.06.08, 08:08
              Maga 95 -GOŚCINNIE
              Krocia76 –GOŚCINNIE
              Obymama – starania wstrzymane

              STARACZKI:
              Realjoasia24 - ???
              Joleczka1981 – 34dc
              Lena2008 - 28dc
              Imadoki – 26dc
              Iga77 - 25dc
              Joanna22 - 23dc
              Arabeska5 – 22dc
              Lady_goncik – 22dc
              Niejatoja – 21dc
              Goska797 - 21dc
              Abi19822 - 20dc
              Krysiia - 17dc
              Lelua – 12dc
              Ali782 - 3dc
              0_joasia79 - 1dc


              CIĘŻARÓWKI:
              Aleksa51 - 27tc - termin 15.09.2008
              Filmonrob3 - 25t - termin 02.10.2008
              Anulka0as - termin 11.10.2008
              Rybitka - termin 22.10.2008
              Vivianna_82 - 21tc - termin 27.10.2008
              Lala2214 - 20t5dc - termin 29.10.2008
              Huczusia - 20t5dc - termin 30.10.2008
              Iwomar2 - termin 11.11.2008
              1maja1 - 12t6dc - termin 25.12.2008
              Karolinazajac - 12t2dc - termin 29.12.2008
              Renatar-d - 12t - termin 29.12.2008
              Myszkamini - termin 02.01.2009
              Oscis1
              Donia1225 - II KRESKI smile
              Lili-a31 - II KRESKI smile
              Olo2108 - II KRESKI smile
              Dordulka – II KRESKI smile
              Eddie1980 - II KRESKI smile

              Bardzo proszę ciężaróweczki o zerknięcie na listę, bo chyba mi się
              coś pozajączkowało...
              • 0_joasia79 Re: czwartek LISTA 19.06.08, 08:11
                Joleczka co oznacza 34 dc? czyżby to już to na co wszystkie tutaj
                czekamy? Trzymam kciuki wink
              • joannaa22 Re: czwartek LISTA 19.06.08, 08:18
                Czesc dziewczyny. Nie pisalam ale wczoraj konczylam o 21 dzis pewnie
                tez juz sie nie odezwe bo koncze o 20. Urwanie glowy normalnie. Tak
                dla aktualizajci listy to dzis jest moj 20dc a nie 23dc. Chyba cos
                pomylilam na klawiaturze jak poprzednio wpisalam. Musze uciekac i
                przygotowac syna do szkoly no i spadam do pracy. Milego dnia
                dziewczyny i udanego testowania. Asia
              • joleczka1981 Re: czwartek LISTA - poprawiona 19.06.08, 08:23
                Maga 95 -GOŚCINNIE
                Krocia76 –GOŚCINNIE
                Obymama – starania wstrzymane

                STARACZKI:
                Realjoasia24 - ???
                Joleczka1981 – 34dc
                Lena2008 - 28dc
                Imadoki – 26dc
                Iga77 - 25dc
                Arabeska5 – 22dc
                Lady_goncik – 22dc
                Niejatoja – 21dc
                Goska797 - 21dc
                Joanna22 - 20dc
                Abi19822 - 20dc
                Krysiia - 17dc
                Lelua – 12dc
                Ali782 - 3dc
                0_joasia79 - 1dc


                CIĘŻARÓWKI:
                Aleksa51 - 27tc - termin 15.09.2008
                Filmonrob3 - 25t - termin 02.10.2008
                Anulka0as - termin 11.10.2008
                Rybitka - termin 22.10.2008
                Vivianna_82 - 21tc - termin 27.10.2008
                Lala2214 - 20t5dc - termin 29.10.2008
                Huczusia - 20t5dc - termin 30.10.2008
                Iwomar2 - termin 11.11.2008
                1maja1 - 12t6dc - termin 25.12.2008
                Karolinazajac - 12t2dc - termin 29.12.2008
                Renatar-d - 12t - termin 29.12.2008
                Myszkamini - termin 02.01.2009
                Oscis1
                Donia1225 - II KRESKI smile
                Lili-a31 - II KRESKI smile
                Olo2108 - II KRESKI smile
                Dordulka – II KRESKI smile
                Eddie1980 - II KRESKI smile
            • joleczka1981 Re: czwartek! 19.06.08, 08:14
              0_joasia79 nie martw się przynajmniej wiesz że masz kolejny cykl
              przed sobą (choć wiem że to łatwo powiedzieć a trudniej wprowadzić w
              życie...)

              a u mnie bez zmian... testy nic nie pokazują, @ nie ma, w sumie to
              mnie nic nie boli, i już sama nie wiem co myśleć, może jutro zrobię
              betę, choć nie wiem czy jest sens bo nie czuję się "ciążowo"

              miłego dzionka wszystkim życzę smile

              a tak przy okazji to czy tylko ja mam takie wrażenie czy faktycznie
              u nas ostatnio pustkami wieje...?!?
            • karolinazajac Re: czwartek! 19.06.08, 08:31
              Maga 95 -GOŚCINNIE
              Krocia76 –GOŚCINNIE
              Obymama – starania wstrzymane

              STARACZKI:
              Joleczka1981 – 34dc
              Lena2008 - 28dc
              Imadoki – 26dc
              Iga77 - 25dc
              Joanna22 - 23dc
              Arabeska5 – 22dc
              Lady_goncik – 22dc
              Niejatoja – 21dc
              Goska797 - 21dc
              Abi19822 - 20dc
              Krysiia - 17dc
              Lelua – 12dc
              Ali782 - 3dc
              0_joasia79 - 1dc

              CIĘŻARÓWKI:
              Aleksa51 - 27t4d - termin 15.09.2008
              Filmonrob3 - 25t3d - termin 02.10.2008
              Anulka0as - termin 11.10.2008
              Rybitka - termin 22.10.2008
              Vivianna_82 - 21t4d - termin 27.10.2008
              Lala2214 - 21t1d - termin 29.10.2008
              Huczusia - 21t1d - termin 30.10.2008
              Iwomar2 - termin 11.11.2008
              1maja1 - 13t2d - termin 25.12.2008
              Karolinazajac - 12t5d - termin 30.12.2008
              Renatar-d - 12t3d - termin 01.01.2009
              Myszkamini - termin 02.01.2009
              Oscis1
              Lili-a31 - 7t2d
              Donia1225 - 6t6d
              Olo2108 - 6t6d
              Dordulka – 5t6d
              Eddie1980 - 4t6d

              Joleczka, @ dalej brak? smile
              Krysia, jak test???
              Lena, a co u Ciebie?

              Lista niby już jest, ale ja swoją robię już z godzinę, więc też
              wkleję wink Lili, Donia, Olo, Dordulka, Eddie - wkleiłam Wam Wasze
              tygodnie ciąży, ale nie znam Waszych terminów porodu. Jeśli chcecie
              to podajcie.
              • olo2108 Re: czwartek! 19.06.08, 09:03
                Witajcie Dziewczyny!
                Karolina- podziwiam Cię za tą listęsmile Ja mam termin "kalendarzowo"
                na 10 lutego, ale wg. gina to będzie 7, a może nawet 10 dni później.
                Dokładnie określi na usg 4 lipcasmile
                Donia- jesteśmy "ciążowymi rówieśniczkami"
                Joleczka- trzymam mocniutko kciuki!!!
                • lili-a31 Re: czwartek! 19.06.08, 09:31
                  MI gin. poda termin porodu ( o ile wszystko będzie okey 25.06- już znowu jestem
                  w stanie przedzawałowym...) na następnej wizycie, czyli właśnie 25.06. Na usg
                  tydzień temu podał: 30.01...ale z kalkulatorów wychodzi mi 7.02 lub 3.02...
                  Tak więc dzięki dziewczynki że dbacie o zaciążone i same wyliczacie im tygodnie
                  ciąży smile (mi się to już pomieszało, bo z usg też wychodzi zawsze trochę inaczej)...
                  Na razie jestem w stanie odczekiwania. Po prostu wiem, że na takim etapie (plus
                  po przejściach) wszystko może się okazać....

                  Zrobiłam sobie nawet suwaczek na dobrą wróżbę- ale....

                  Tak jak powiedziała moja koleżanka (tez po przejściach-a teraz jest na końcówce
                  drugiej!!! ciąży): "Jak dotrwasz do 14 tygodnia to można się zaczynać pomału
                  cieszyć..." Wiem że to radykalne podejście -ale tak się boje jeszcze wpadać w
                  jakąś wielką radochę......
                  • eddie1980 Re: czwartek! 19.06.08, 09:56
                    witajcie, terminu porodu jeszcze nie znam, wizyta na 16-go lipca, wcześniej usg,
                    jak coś będę wiedziała to dam znać. W kalendarzach internetowych mam
                    rozbieżność, poczekam na to co powie gin, narazie
                    • huczusia Re: czwartek! 19.06.08, 10:20
                      Filmonrob, wszystkiego najlepszego z okazji wczorajszych urodzin, spełnienia
                      marzeń, grzecznej "szyjki". lekkiego porodu i zdrowego maleństwa smile))

                      Karolina, ja też Cię podziwiam za tę listę !!!

                      Miłego dnia dla wszystkich.
                • filmonrob3 Re: czwartek! 19.06.08, 09:49
                  Witam juz czwartek !!!
                  Dziekuje Karolinko ze wyprostowałas te moje tygodnie ciazy teraz
                  jest oksmile)
                  Ali podejrzewam ze budowa bardzo wciaga ale ty jestes pomysłowa
                  dziewczyna i na przykłodrobine szalenstwa na łonie natury , podczas
                  przewrwy w pracy . Teraz idzie lato i bedzie fajnie no chyba ze
                  macie sasiadow wokól no to moze byc problem ale na pewno cos
                  wymyslisz w kazdym razie ja w ciebie wierze bardziej ni w naszych
                  chłopców co do Euro smile))
                  Aleksa widze ze ty tez odliczas dni aby do przodu bedzie dobrze ja
                  ciagle sie bała a od poniedziałku mam tak wiele optymizmu ze az
                  zaszaleje i wybieram sie na weekend na działke , mój pierwszy wyjazd
                  z domu od lutego , mam zaleceni oszczednego bardzo oszczednego trubu
                  zycia ale teraz czuje sie pełna nergi , jutro jeszcze wizyta upernie
                  sie czy z moja szyjka wszystko jest ok i jak tak to na weekend na
                  działke to moje małe wakacje smile))
                  Rybitka a w którym tygodniu miałas załozony szew , bo ja w 16 tc na
                  poczatku wssystkiego sie bałam ale teraz juz nawet pozwalam sobie od
                  czasu do czasu wyjsc z synkiem an bardzo krótki spacer na 0,5
                  godziny dziennie , szaleje i szykuje sie na wyjazd , fakt skurczy
                  juz dawno nie mam , tylko czasem stawiam mi sie brzuch , tak
                  twardnije ale nie boli .Mam nadzije ze to normalne i nic złego sie
                  nie dzieje .wink))
                  A skóra nadal swedzie szczególnie wieczorami ale wyniki wyszły ok
                  wiec moze to jakas alergia na oliwki i balsamy trudno czasem sie
                  łapie ze drapie sie az do krwi ale stram sie powstrzymywac.smile))
                  A wczoraj miałam urodziny i moje chłopaki kupili mi oj..piekne
                  kwaity i to oboje smile)) Troche wczoraj zaszalałam , tort, bóbr,
                  czereśnie i śliwki troche brzuszek bolał ale raz, mozna a ile lat
                  koncze to wam nie powiem bo duzo sad((( oj leci ten czas .Buziaczki i
                  przesyłam wam troche mojej energi bo mnie rozpiera a jak bede
                  pożniej potrzebowała to jaj wezme od was smile)))

                  I powodzenia dla staraczek w tym miesiącu czerwiec to najwspanialszy
                  miesica i nie dla tego ze sa moje urodziny smile) i zawsze sie kojarzył
                  ze zblizajacymi sie wakacjami , szalenstwem ,podróża, miłoscia i
                  swoboda a wiec ze wszystkim co najlepsze wszystko przed nami a wiec
                  do dzieła dziewczyny ja wam moge tylko pozazdrosci mnie zaszyto smile))
                  i nic musze czkeac az mnie rozpruja smile)
                  Ale sie rozpisałam oj.
                  • lelua Re: czwartek! 19.06.08, 10:23
                    Hej dziewczyny!
                    U mnie dziś leniwy dzień, po kilkudniowej gonitwie za nowymi rzeczami do dpmu. Juz prawie wszystko wybrane i pokupowanewink Teraz zbliża się weekend, który może uda się spędzić w górach, fajnie by było.
                    Filmonrob przesyłam spóźnione , ale serdeczne życzenia urodzinowe!!!
                    Ja też uwielbiam czerwiec, to drugi po wrześniu mój ukochany miesiąc w roku, więc nastrój na razie mi dopisuje i wierzę, że dla wszystkich nas będzie szczęśliwy. Pozdrowienia
                  • rybitka Re: czwartek! 19.06.08, 13:17
                    Witajcie
                    dziewczyny.
                    Filmontrob3 najlepsze życzenia z okazji urodzin.Fajnie że jesteś tak
                    napełniona energią.Ja niestety mam doła i pewnie nie tylko z powodu
                    szwu.Szew mam założony dokładnie od tygodnia to był 21tc.W
                    przeciwieństwie do twojego męża mój kategorycznie zabrania mi czego
                    kolwiek.Pewnie ma racje,ponieważ jak ja się uparłam na wyjazd na
                    mazury to skończył się pobytem w szpitalu.Może my gdzieś
                    wyskoczymy,ale dopiero najwcześniej za miesiąc.Teraz leże sama w
                    domu całymi dniami i czekam do wieczora aż mąż wróci z pracy.Skończe
                    te narzekanie bo jeszcze chwila i się rozpłacze.Pozdrawiam was
                    wszystkie.
                    • huczusia Re: czwartek! 19.06.08, 13:40
                      Rybitka nie martw się !
                      Połowa ciąży już za Tobą, nadrabiaj zaległości w czytaniu i leniuchowaniu. Wiem,
                      że nie łatwo jest tak leżeć i leżeć, ale robisz to przecież głównie dla Twojego
                      maluszka smile
                      Jeszcze kilkanaście tygodni i już nie będziesz SAMA w domku.
                      Być może zatęsknisz za leniuchowaniem...
                • olo2108 Re: czwartek! 19.06.08, 10:26
                  Małe sprostowanie- u mnie dzisiaj 6t5dz - już sama się zamotałamsmile
                  • ali782 Re: czwartek! 19.06.08, 10:39
                    jestem dzisiaj strasznie zestresowana
                    Moja córcia pojechała dzisiaj na swoją pierwszą przedszkolną
                    wycieczkę. Pojechała autokarem do parku dinozaurów. Ona sie tam
                    pewnie swietnie bawi a ja już prawie zjadłam paznokcie. Staram sie
                    zająć czymś myśli ale dopóki jej nie zobaczę w przedszkolu to będę
                    sie denerwować (a do 16:00 jeszcze trochę czasu).

                    Filmonrob - mam nadzieję, ze wypad na działkę się uda. Tylko nie
                    przekopuj grządek!!! wink))
                    • huczusia Re: czwartek! 19.06.08, 11:07
                      Ali - rozumiem Cię, jak moja córka pojechała pierwszy raz na wycieczkę, to
                      myślałam, że paluchy do kostek poobgryzam.
                      Ale możesz być pewna, ze mała bawi sie świetnie, bo ten park to bardzo fajne
                      miejsce. Moja córka wyjść stamtąd nie chciała smile)

                      Trzymaj się !
                      • filmonrob3 Re: czwartek! 19.06.08, 11:29
                        Ali jade tam z meze i tesciowa , bratowa i bratem i jeszcze kilka
                        osob .Moj maz juz zapowiedził ze wyniesie mi łózko na dwór i mam
                        lerzec i nic nie robic nawet sie nie ruszac , to tez jego pierwszy
                        wyjazd i on sie cieszy bedzie opijac moje urodzina a ja mam byc
                        grzeczna aby oni mogli sie bawic smile))
                        A co do wycieczki to sie nie mart , mój syn był 16 czerwca na
                        wycieczce z przedszkola i był bardzo zadowolony , a w parku tym co
                        twoja córeczk bylam z nim kiedys na wycieczce z mężem i znajomymi i
                        tez było bardzo fajnie a wiec naprawde nie masz co sie martwic smile))
                      • karolinazajac Re: czwartek! 19.06.08, 11:34
                        Ja właśnie wróciłam ze spaceru i jestem wykończona.
                        Filmonrob, cudownie widzieć Cę w tak doskonałym nastroju, Twoja
                        energia tryska na wszystkie strony smile
                        Olo, jaką Ty masz datę ostatniej miesiączki? Bo jeśli w sobotę 3
                        maja (a tak się dolczyłam) to naprawdę wychodzi 6t6d. Jutro 7t0d,
                        czyli ostatni dzień siódmego tygodnia, a w sobotę 7t1d, czyli
                        zaczynasz nowy (óśmy) tydzień.
                        • olo2108 Re: czwartek! 19.06.08, 12:29
                          Kurcze Karolina- rzeczywiście! policzyłam z kalendarzem i wychodzi
                          6t6dz. To dziwne, bo wg. suwaczka jest 6t5dz. Sorry za zamieszanie -
                          w końcu z ekspertem od listy się nie polemizujesmile)
                          • goska797 Re: czwartek! 19.06.08, 14:18
                            Witajcie!
                            Mam dzisiaj strasnie duzo pracy.Nie wiadomo w co ręce włożyc.Jedyny
                            plus że przynajmniej czas mi szybko leci a 21 jakby nie patrzeć
                            daleko.Filmonrob wszytskiego najlepszego!Sożnione ale szczere.
                            Mnie dzisiaj strasznie boli prawy jajnik, nie wiem co sie
                            dzieje.Może to zbliza się @ bo niby za 6 dni.A może to jakas reakcja
                            po bromegonie.
                            • lelua Re: czwartek! 19.06.08, 17:10
                              Witam ponownie. chyba za wcześnie sie cieszyłam, że tak cudnie u nas wszystko, że czerwiec, zakupy i takie tam. Właśnie mój mąż spakował się i trzasnął drzwiami.... Niestety chyba żadne z nas nie wytrzymuje juz napiecia....Smutno mi bardzo.
                              • filmonrob3 Re: czwartek! 19.06.08, 18:59
                                Rybitka, rozumiem Cie i to bardzo ja miała załozony szew w 16 tc ,
                                zakaz chodzenia od tamtej pory jest nadal aktualny , a wiec lerzeniw
                                domu po woli mogłam pozniej kanapowac , dopiero do tygodnia pozwalam
                                sobie na spacery a było ich juz trzy ma po poł godziny . Wiem co to
                                lerzeniale ale wole lerzec w domu niz w szpitalu a byłam tam juz tam
                                dwa razy (i raz zwiałam ) wiem co to lek ale z czasm nabierzes
                                pewnosci i moze troche sie to wszystko unormuje ja od tygodnia czuje
                                sie bardzo ok i dlatego pozwalm sobie na ten wyjaz to jest juz 26 tc
                                a wiec wiem ze jak bys sie cos złego dzialo to lekarze beda pomagac
                                i robic wszystko ale mam nadziej ze do tego nie dojdzie. Za kikla
                                tygodni i ty inaczej spojrzysz na to lerzeni i moze poczujesz sie
                                tak dobrz ze bedziesz mogła chodzi czasem na spacery wieczorem z
                                meze tego Ci zycze a teraz powiem Ci to co lekarz mi po kazdej
                                wizycie , prosze hodowac maluszka dalej smile))
                                Bedzie dobrze.
                                Lelua mam nadziej ze to przejsciowe problemy i wszystko zaraz wróci
                                do normy , czasmi w facetach cos peka musza odreagowac i wróca .
                                Pozdrawiam Monika
                                • goska797 Re:Lelua 19.06.08, 19:38
                                  Kochana widzę że Twój mąż przechodzi podobnie mały kryzys tak jak
                                  miało to miejsce z moim.Zgodnie z rada dziewczynekn odpuściłam ze
                                  starankami.Po jakims czasie sam przemyślał i sam miał ochotesmilePrzede
                                  wszystkim spokój i dużo ciepła.Nie martw sie bedzie dobrze.
                                  • joannaa22 Re:Lelua 19.06.08, 21:52
                                    Witajcie dziewczyny. Nie dawno wrocilam z pracy, chyba za duzo
                                    pracuje, ale w sierpniu jade wo Polski i chcialabym poszalec nad
                                    mozem i w ogole. Dzis znajoma zaprosila mnie juz do tego parku
                                    dinozaurow w Bydgoszczy. Same wiecie zawsze kasa, a jak dorobie to
                                    nie bedzie mi szkoda z wyplaty brac.
                                    Poza tym musimy sie postarac o dzidzie w lipcu, jesli nic nie
                                    wyjdzie teraz, bo moj maz jedzie do Polski zawiesc na wakacje
                                    naszego syna, a jak wroci to po dniach plodnych. Potem ja jade na 2
                                    tygodnie i zostanie wrzesien. Ale poki co mam znikoma nadzieje ze
                                    sie uda w czerwcu. Testowac bede pod koniec czerwca.
                                    Jeszcze jedno mam pytanko, bo jak mowilam nam znikome szanse na
                                    ciaze w tym miesiacu, bo przytulanka byly slabiutkie. Wlasnie siedze
                                    sobie ze szklaneczka piwa i wcinam paluszki - smieci. Czy myslicie
                                    ze zle robie? Powiedzialam sobie ze nie bede wariowac i wszystkiego
                                    sobie odmawiac. I chyba szukam usprawiedliwienia. Pozdrawiam. Asia
                                    • karolinazajac Re:Lelua 19.06.08, 22:00
                                      Asia, bardzo dobrze robisz. Trzeba się odstresować smile
                                      Macie pozdrowienia od Lal (Emlki). Miała wczoraj USG, wszystko
                                      super, lekarz potwierdził, że zamieszkał w jej brzuchu chłopiec.
                                      Strasznie za nami tęskni, napisałam jej, że my za nią też smile
                                      • abi19822 jeszcze czwartek 19.06.08, 22:15
                                        Cześć dziewczynysmile prawie godzinkę czytałam wasze posty od mojego ostatniegosmile
                                        fajnie Was tak poczytać!!! przepraszam że tak rzadko pisze ale mam w mieszkaniu
                                        remont (kuchnia od podstaw, wejście i przedpokój), ze wszystkim musiałam sobie
                                        radzić sama bo mąż całymi dniami w pracy, ale przynajmniej teraz nie ma
                                        delegacji więc staranka były bardzo pilnesmile pomału mam tego remontu dość bo
                                        remont i praca na zmiany dają mi w kość... ale jeszcze trochę i będzie piękniesmile

                                        Asiu ja też teraz siedzę sobie z piwkiem z sokiem i czytam co napisałyście też
                                        się zastanawiałam czy dobrze robie ale chyba Karolinka ma rację że trzeba dać na
                                        luzsmile relaksuje się przed jutrzejszą dniówką w pracysmile ps Asiu wiesz że mamy ten
                                        sam dnień cyklusmile

                                        widzę że nasza lista zafasolkownymch się poszerzyłasmile supersmile mam nadzieje że
                                        wszystkie starające wkrótce do Was dołączymysmile

                                        Wszystkim zafasolkownym życzę zdrówka, leżącym cierpliwości i żeby już mogły
                                        chodzić i cieszyć się pełną parą z tego cudownego okresusmile
                                        obiecuję że będę częściej pisaćsmile pozdrawiamsmile
                                        • karolinazajac już piątek 20.06.08, 07:43
                                          Dziewczyny, zupełnie się tym piwem nie przejmujcie. Zarodek przez
                                          pierwsze dwa tygodnie odżywia się z ciałka żółtego, nie pobiera
                                          pokarmu z organizmu matki, dlatego przed pozytywnym testem co, co
                                          jemy lub pijemy nie ma aż tak dużego znaczenia. Następnym razem
                                          wypijcie też za mnie - ja niestety nie mogę uncertain
    • karolinazajac Lista na piątek 20.06.08, 07:53
      Maga 95 -GOŚCINNIE
      Krocia76 –GOŚCINNIE
      Obymama – starania wstrzymane

      STARACZKI:
      Joleczka1981 – 35dc
      Lena2008 - 29dc
      Imadoki – 27dc
      Iga77 - 26dc
      Joanna22 - 24dc
      Arabeska5 – 223c
      Lady_goncik – 23dc
      Niejatoja – 22dc
      Goska797 - 22dc
      Abi19822 - 21dc
      Krysiia - 18dc
      Lelua – 13dc
      Ali782 - 4dc
      0_joasia79 - 2dc

      CIĘŻARÓWKI:
      Aleksa51 - 27t5d - termin 15.09.2008
      Filmonrob3 - 25t4d - termin 02.10.2008
      Anulka0as - termin 11.10.2008
      Rybitka - termin 22.10.2008
      Vivianna_82 - 21t5d - termin 27.10.2008
      Lala2214 - 21t2d - termin 29.10.2008
      Huczusia - 21t2d - termin 30.10.2008
      Iwomar2 - termin 11.11.2008
      1maja1 - 13t3d - termin 25.12.2008
      Karolinazajac - 12t6d - termin 30.12.2008
      Renatar-d - 12t4d - termin 01.01.2009
      Myszkamini - termin 02.01.2009
      Oscis1
      Lili-a31 - 7t3d - termin 07.02.2009
      Donia1225 - 7t0d - termin 10.02.2009
      Olo2108 - 7t0d - termin 10.02.2009
      Dordulka – 6t0d - termin 17.02.2009
      Eddie1980 - 5t0d - termin 24.02.2009

      Wpisałam Wam "kalendarzowe" terminy porodu (plus 7 dni minus 3
      miesiące od OM), bo to według nich lekarze Wam będą liczyć ciąże.
      Oczywiście jeśli będziecie chciały to mogę je zmienić lub usunąć.
      • arabeska5 Re: Lista na piątek 20.06.08, 08:32
        Witam,
        Widzę, że u mnie 223 dc wink Chciałabym wink
        • karolinazajac Re: Lista na piątek 20.06.08, 08:49
          Eee, nikt nie zauważy wink Pownno być 23, prawda?
          • arabeska5 Re: Lista na piątek 20.06.08, 09:31
            Tak, powinno być 23dc wink Ale to mało istotna pomyłka.
            Życzę wszystkim miłego piąteczku.
            • goska797 Re: Lista na piątek 20.06.08, 09:55
              Witajcie!
              Super że dzisiaj już piateksmileWidzę Arabeska że idziemy prawie równo,
              u mnie 22 dc.Tez bym chciała żeby tego 26dc i pózniej @ się nie
              pojawiła.Mimo wszytsko jakos nie nastawiam sie że moze byc inaczej
              niż zwykle.W końcu znamy z mężem diagnozę.
              • lelua Re: Lista na piątek 20.06.08, 11:36
                Cześć. U mnie dziś nastrój dno. Nic mi sie nie chce, ledwo się z łóżka zwlekłam. Dlaczego akurat mi sie to przytrafia? Nie dość, że martwię się czy będę mogła zostać mamą, to jeszcze teraz mój mąż gdzieś , nawet nie wiem gdzie.... Myślałam, że się kochamy i zawsze będziemy wspierać a tu coś takiego? Cały czas myślę, gdzie popełniłam błąd? Chciałabym zniknąć i nic nie pamiętać z tych złych chwil. Jeszcze przed chwilą telefon od kolejnej przyjaciółki, że już po porodzie, mały cały i zdrowy z czego się cieszę, ale musiałam się bardzo starac, żeby się nie rozkleić zupełnie. Ale ze mnie maruda, znikam, bo zaraz wymiękniecie ze mną
                • karolinazajac Re: Lista na piątek 20.06.08, 11:44
                  Lelua, trzymaj się! Bardzo Ci współczuję. Mam nadzieję, że dogadacie
                  się szybciutko. A jeśli masz ochotę to pisz!
                • goska797 Re: Lista na piątek 20.06.08, 11:50
                  Lelua ja myślę że się bardzo kochacie i zawsze bedziecie wspierać.Są
                  jednak momenty kiedy człowiek jest zmęczony.Szczególnie w kwestii
                  tak delikatnej jakim jest dziecko.My równiez mielismy moment
                  kyzysowy, powiedzieliśmy sobie wiele przykrych słów ale to mija
                  własnie dlatego, że się kochamy.Podobnie bedzie z Wami.Ja myslę że
                  Twojemu mężowi potrzebny jest odech.Napewno przezywa ze nie może dać
                  Ci dziecka (narazie)co nie znaczy że coś jest nie tak.Jednak to
                  męska duma.Ważne by podejść do sprway ze spokojem.
                  • lelua Re: Lista na piątek 20.06.08, 11:59
                    Karolina I Gosia dzięki za wsparcie. Staram się podejść ze spokojem, ale taka sytuacja zdarza się pierwszy raz, nigdy wcześniej nie było pakowania maneli pomimo ciężkich chwil. Ja sobie pomyślałam, ze może lepiej będzie jak nie będziemy robić badań ani nic takiego, po prostu pogodzimy się z faktem, że nie możemy mieć dzieci, bo jak on tak reaguje jeszcze przed poznaniem przyczyny naszych niepowodzeń, to co będzie potem???? Rozwód???? Tego bym nie zniosła, bo bardzo Go kocham. No chyba , że On zechce poznac przyczyne dlatego by poszukać innej kobiety, która może mu dac dziecko... Już sama nie wiem, na razie liżę rany i staram się nie wyć na głos.
                  • huczusia Re: Lista na piątek 20.06.08, 12:38
                    Lelua , na pewno będzie dobrze.
                    Może Twój mąż potrzebuje spojrzeć na to wszystko z dystansu ??
                    Ochłonie, przemyśli i wszystko wróci do normy, a może nawet będzie jeszcze lepiej ?
                    Trzymaj się.
                    • olo2108 Re: Lista na piątek 20.06.08, 12:47
                      Lelua- trzymaj się! Mąż musi trochę ochłonąć, przemyśleć. Myślę, że
                      dla wielu mężczyzn wieść o tym, że trzeba się przebadać i trochę
                      poczekać na dziecko jest trudna do zniesienia. Strach i poczucie
                      bezsilności są ogromne i czasem jedyny sposób to ucieczka. Za kilka
                      dni wszystko się uspokoi. A Ty kochana nie rezygnuj z badań i
                      nadziei na dziecko! Bardzo się kochacie i to da Wam siłę, żeby
                      przebrnąć przez wszystkie trudne chwile.
                      • lelua Re: Lista na piątek 20.06.08, 13:39
                        Dziewczyny, wiem, że On musi ochłonąć. Tylko przykro mi, że ja też mam ciężkie dni, chwile załamania, ale trwam i nie uciekam od problemu. Ja nie chcę rezygnować, ale widzę, że On nie daje już rady. Więc odpuszczam (no chciałabym, ale wiem , że będę tak czy siak liczyć na cud).Bardzo Wam dziękuję, mam nadzieję wciąż, że się między nami ułoży, bo kocham Go nad życie i Wiem, że On mnie też. Zesłabł chłopak po prostu i kurde może się szybko podniesie. Może ma to po mniewink))).Jesteście kochane babki.
              • arabeska5 Re: Gosia 20.06.08, 15:16
                Ja niestety wiem, że @ przyjdzie. Od 2 dni rozpoczęło się już plamienie, dziś
                temp. spadła z 37,2 do 36,97oC, więc na bank będzie.
                Czekam na przyszły miesiąc, bo mąż będzie robił kolejne badanie nasienia i znów
                wybierzemy się do Invimedu. Mam nadzieję, że tym razem lekarz podejmie jakieś
                konkretne działania.
                • goska797 Re: Arabeska 20.06.08, 15:21
                  Napewno podejmie jakieś kroki oczywiście jeśli wyniki nie będą
                  prawidłowe.A miejmy nadzieje ze nie beda.Jeśli jednak tak to pewnie
                  karze zrobić hormonyu i usg. Tak było w naszym przypadku. Ja czekam
                  do wtorku ale brzuch mnie jakos boli od kliku dni wiec napewno @
                  bedzie.Poza tym nie robie sobie nadzieji, w końcu lekarz wie co mówi.
                  • arabeska5 Re: Arabeska 20.06.08, 15:32
                    Jak dobrze wiesz czasami jednak lekarze się mylą. Wiele dziewczyn na forum
                    Niepłodność zaszły w ciąże w sposób naturalny pomimo, że lekarze twierdzili, iż
                    nigdy to nie nastąpi. Także może w Twoim przypadku też tak będzie wink
                    Ja co miesiąc jednak mam nadzieję...
      • dordulka Re: Lista na piątek 20.06.08, 18:43
        Karolinko, u mnie termin wg "kalendarza porodu" przypada na 16 lutego. W poniedzialek lub wtorek bede na usg, zobaczymy, co tam sie wydarzy. Dopiero po wizycie skorygujemy ewentualnie liste.
        Dziwnie to wyglada, te tydodnie, data porodu. Ciaza jawi mi sie na razie abstrakcyjnie (pomimo nudnosci, balonowatowsci piersi i lykanych lekow), ale moze juz niedlugo w nia uwierzesmile)))
        • joannaa22 Re: Lista na piątek 20.06.08, 21:33
          Czesc dziewczyny u mnie deszczowy wieczor. Dla sprostowania u mnie
          21dc. Mam malego dola, bo bylam wlasnie u szwagierki sie pozegnac -
          wracaja do Polski na stale. Nie bedziemy juz tak czesto sie widywac,
          a to mojego syna chrzestna. On bardzo przezywa ze nie bedzie juz
          mogl sie opiekowac swoja mala kuzynecza. Podejrzewam ze wzmoga sie
          jego prosby o rodzenstwo. Mam 2 pytania:
          1.Czy myslicie ze lyzeczkowanie po porodzie mialo jakis wplyw na
          moje pozniejsze poronienia i problemy z kolejnym zajsciem w ciaze??
          2.Zaraz po porodzie jakies 2 m-ce bylam u gina z podejrzeniem
          kolejnej ciazy (nie minelo jeszcze wtedy 72godz od stosunku). Dal mi
          leki antykoncepcyjne dla 35 latek i mialam wziasc 2 od razu i 2
          nastepnego dnia. I powiedzial ze jesli taka sytuacja sie powtorzy to
          moge to powtorzyc. I powtorzylam. GLUPIA KOBIETA. Teraz ciagle mnie
          dreczy ze to moze ma wplyw.
          W sierpniu ide do gina i pogadam tu w Anglii mialam juz cytologie
          wymazy i wszystko jest niby ok. Nie wiem.
          Karolinazajac skad ty tak wiele wiesz? Podziwiam mam na mysli o tym
          piwie ze na poczatku dziecko nie czerpie od nas. Pozdrawiam
          dziewczeta serdecznie. Asia
          • abi19822 Re: Lista na piątek 20.06.08, 21:50
            Cześć Dziewczyny! jestem już po pracysmile dla mnie weekend zacznie się dopiero w
            niedziele bo jutro mam nockę a potem do środy wolnesmile więc będę częściej na
            forum <jupi> smile))
            właśnie opędzlowałam cały talerz czereśnismile mniam mniamsmile i mam ochotę na piwko
            ale boję się tego zestawu ( kurcze znowu ochotka hihihi).
            Karolinko obiecuję że następne piwko wypiję za zdrowie Twoje, wszystkich
            dziewczyn ze Staraczek i waszych maluszkówsmile ojoj to już muszą być conajminie ze
            dwa piwkasmile

            u mnie zaczyna się czas domysłów czy się udało czy nie... kurcze jeszcze muszę
            poczekać prawie dwa tygodnie, to tak długo.....

            Lelua zobaczysz że wszystko się jeszcze ułoży!!! pogodzisz się z mężem i z
            czasem będziecie mieć dzieciątko!!! coś Wam opowiem.
            Rozmawiałam dziś z koleżanką z pracy ( nie dawno przyjęta) o dzieciach.
            Opowiedziała mi że bardzo się z mężem starali i nie wychodziło... zrobili
            wszystkie badania i niby ok a dziecka nadal nie było. Zaczęła brać zastrzyki z
            Pregnyli i miała iść na inseminacje, ale zamiast iść na inseminacje to poszła za
            namową przyjaciółki na pieszą pielgrzymkę do Częstochowy, jakoś słabo się na
            niej czuła a po powrocie okazało się że jest w ciąży!!! Ona uważa że to cud, bo
            już nie miała nadziei a tu taka niespodzianka!!!! dodam że z mężem też bywało
            jej trudno bo nieudane starania są trudne dla pary ale myślę że wszystko sie
            przetrzyma!!! dlatego uważam że trzeba mieć nadzieję że się uda bo NA 100% SIĘ
            UDA!!!! czego sobie i wszystkim Staraczką życzęsmile))
            ale się rozpisałamsmile
            pozdrawiamsmile
            • joannaa22 Re: Lista na piątek 21.06.08, 09:02
              Czesc dziewczyny wlasnie szykuje sie do pracy - caly dzien! Ale co
              tam dobrze placa to dam rade. Wieczorkiem sie odezwe ale pozno bo
              koncze o 22 czasu polskiego. Chyba jakies przeziebienie mnie bierze
              ale bede pociagajaca ale nasem. Dobra ide napic sie herbaty z
              cytryna. Zycze milej soboty. Asia
              • lala2214 Sobota 21.06.08, 10:12
                Witajcie Kochane Kobitki!!!

                Ale sie za Wami stęskniłam...
                Fajnie jest Was poczytać ale chyba nie jestem już w stanie nadrobić
                tych zaległości.

                Chciałabym przede wszystkim pogratulować nowo zafasolkowanym
                dziewczynom i życze Wam moje drogie dużo zdrowia i spokoju...
                A za staraczki trzymam kciuki.....

                Ja już drugi tydzień jestem w domku i starsznie mi sie to podoba,
                nie musze iść do pracy ani robić wszystkiego na hura, mam czas dla
                siebie, sama myśl że jestem w domu jest dla mnie kojąca... Może za m-
                c, dwa będe ryczeć że chce do pracy ale póki co to z nikim bym sie
                nie zamieniła.... smile

                Pozdrawaiam Was Gorąco...
                • abi19822 Re: Sobota 21.06.08, 10:52
                  Cześćsmile ale się wyspałamsmile teraz szybka kawusia i biorę sie za sprzątanie,
                  pranie no i obiadeksmilemężuś wróci z pracy to będzie zaskoczony smile szkoda tylko że
                  mam dziś nockęsad
                  życzę wszystkim miłego weekendusmile
                  • krysiia Re: Sobota 21.06.08, 19:49
                    Ale zaniedbałam forum, wstyd. Ale nadrobię szybciutkosmile To wszytko
                    przez tą kuchnię, ale już prawie wszystkie szafki są zamontowanesmile

                    Teraz wielkie sprzątanie mnie czeka, ale to dopiero jutro, dziś
                    dyżurek, pierwszy po urlopkusmile rano do sprzątaniasmile

                    Pozdrowionka weekendowe dla wszystkichsmile
                    • aleksa51 Niedziela! 22.06.08, 11:31
                      Witam. Ostatnio troszkę mnie nie było przez moje mniejsze dziecie,
                      które to wedle moich złych przeczuć chciało przyjść na świat. W
                      środę po południu nasiliły mi się skurcze - miałam średnio co 5
                      minut i były coraz mocniejsze. W szpotalu zatrzymali akcję porodową
                      i wczoraj puścili mnie do domu. Wyniki badań są w porządku. Tylko że
                      muszę brać ten okropny fenoterol - nie jestem w stanie normalnie
                      przy nim funkcjonować, w pierwszej ciąży musieli mi go zamienić na
                      inny lek, bo nie mogłam się do niego przyzwyczaić. Może wytrzymam
                      już te niecałe 3 miesiące. Marzę, żeby malutkie posiedziało w
                      brzuchu jeszcze 7 tygodni. Olbrzyma to ja nie noszę bo ma dopiero
                      kilogram, więc musi jeszcze dużo urosnąć.
                      Planuję już po niedzieli robić zakupy dla mnie i maluszka - po mału,
                      żeby do połowy lipca wszystko skąpletować. Zaraz pobuszuję po
                      allegro w poszukiwaniu komody.
                      A w domu czekała na mnie córka z zapaleniem gardła - podczas
                      pierwszej mojej nocy w szpitalu mała spała u teściowej, która
                      zakryła ją dwiema kołdrami i na nogi położyła jej jeszcze poduszkę.
                      Teściowa nie wie czemu mała się rozchorowała. Serce mi się kraja jak
                      dziecko położy się spać i kaszel ją strasznie dusi - dziś czuwaliśmy
                      przy niej w nocy ponad godzinę.
                      • joannaa22 Re: Niedziela! 22.06.08, 18:31
                        Witajcie dziewczyny w niedziele. Malo cos nas titaj. Dzis mialam
                        wolne i bylismy na wielkich zakupach jestem wykonczona ale i
                        zadowolona, bo kupilam kilka pieknych letnich sukienek. A moj syn
                        ciagle cos przymierza i tak sobie mysle ze to chyba miala byc
                        dziewczynka. hehe
                        Tak sobie mysle ze chyba nici z naszych staranek w tym miesiacu, bo
                        juz mam bolesne sutki i lewy jajnik tak mnie bolal ze musialam
                        wziasc przeciwbolowe. Poza tym jestem juz troche zolzowata dla
                        rodzinki i drazliwa.
                        Aleksa oszczedzaj sie i dbaj o siebie, mam nadzieje ze twoja
                        coreczka szybko wyzdrowieje. Pozdrawiam was wszystkie. Asia
                        • goska797 Re: Niedziela!do bani 22.06.08, 20:59
                          Załamałam się dziewczynki.Dziś dostałam @.Nie wiem czy to wina bromergonu ale
                          zdecydowanie za wcześnie.Jestem zła.Przestałam wierzyć że wyniki męża się
                          poprawią i że będę miała tego maluszka.Upiłam sie z żalu, rozpaczy i nie wiem
                          czego jeszcze.Najgorsze ze zrobiłam awanturę z byle powodu byle tylko sobie
                          ulżyć.Chyba już wymiękam.Mówiłam ze nie wierze, że może się dać a jednak boli.
                          • lelua Re: Niedziela!do bani 22.06.08, 21:08
                            Gosia ja Cie rozumiem, ja tez juz nie wierzę, że nam sie uda , a jednak co miesiąc są łzy i złość i rozczarowanie. Powymiękaj sobie chwilę, byle potem było lepiej. Jak chcesz to ja się z Tobą mogę wirtualnie napić, jeśli Ci to pomoże. Trzymam mocno kciuki za Ciebie kochana, jutro bedzie lepiej.
                            Mój mąż wrócił wczoraj zapłakany, że jak On mógł mnie tak zostawić, że nie umie beze mnie i takie tam. No to sobie porozmawialismy i jest taki kochany i mówi, że ma nadzieję, że to taki ostatni kryzys. Ja też mam taką nadzieję.
                            Pozdrawim dziewczyny Was wszystkie, Gosia jeszcze raz mnóstwo buziaków dla Ciebie, trzymaj się jakoś.
                            • goska797 Re: Niedziela!do bani 22.06.08, 21:29
                              Dobrze Lelua że maż wrócił i już miedzy Wami ok.Bardzo mnie to
                              cieszy,naprawdę.Ja niestety mam humor do bani.Dziś mimo, ze nie wierzyłam że sie
                              uda jestem zrozpaczona.Myślałam że ten bromergon zbije mi prolaktyn a wyniki
                              męża dzięki lekom sie poprawia.Niestety znowu nic.Może dodatkowo dobija mnie
                              fakt że miałam nadzieje że się uda na druga rocznice ślubu, która sie zbliża
                              dużymi krokami.Nie wiem już co zrobić.Bardzo bym chciała żeby wyszło nam
                              normalnie bo mąż powiedział że po inseminacji nie bedzie sie czuł jakby dziecko
                              było jego zasługą.Naprawdę już trące nadzieje dowodem jest chyba ilość dziś
                              wypitego piwa.
                              • abi19822 Re: Niedziela!do bani 22.06.08, 21:51
                                Gosiu trzymaj się dzielnie!!!! bardzo dobrze Cię rozumiem, bo wiem co znaczy
                                gorąca nadzieja, że może się udało a potem wielkie rozczarowanie, które tak
                                boli.. pozwól sobie na dzień czy dwa złego humorku a potem musisz sie wziąć w
                                garść i cieszyć mężem, miłością... zobaczysz w końcu na pewno Wam sie uda!!!

                                Lelua bardzo się ciesze że Twój mąż dziś wrócił, myślę że takie sytuacje bardzo
                                wzmacniają związek, aż miło poczytać że ludzie sie tak kochają i nie mogą bez
                                siebie żyć!!!!!smile))))

                                ja jestem dziś po nocy, cały dzień mam taki rozlazły (ciężka nocka), ale jutro
                                wolesmile w środę jadę z przyjaciółką na jednodniową pielgrzymkę, może to dziwne
                                ale myślę że jedynie modlitwa i ufność pomagają mi zachować spokój i wierzyć że3
                                wszystko w życiu ma sens i wobec każdego z nas jest jakiś plansmile ciesze się z
                                tej pielgrzymki bo pozwoli mi ona spokojnie przetrwać czas oczekiwania na @ i w
                                razie czego pozwoli łatwiej przyjąć brak dzieciątka...

                                ale się rozpisała, ale jakoś tak płynęło samo z serca...
                                pozdrawiam
                                • lelua Re: Niedziela!do bani 22.06.08, 22:20
                                  Tak tak Gosia, ja bardzo dobrze Cie rozumiem, bo najpierw liczyłam na II na urodziny meża, potem znowu liczyłam, że na rocznicę ślubu sie uda a tu duuuuupa nic. Ale jak stracimy wiarę to co nam zostanie? Będzie dobrze, zobaczysz.Rycz teraz ile wlezie, krzycz, a dalej już może byc tylko lepiej.
                                  Abi, ja jestem bardzo szczęśliwa, ja wiedziałam, że On mnie kocha, ale rzeczywiście kryzys taki może dać popalić i mam nadzieję, że teraz nic nie jest w stanie zniszczyc naszego związku.
                                  Kochana bardzo Cię proszę, pomódl się za nas wszystkie na tej pielgrzymce, wiem, że to bardzo osobista prośba, ale jeśli możesz to będę bardzo wdzięczna. Całusy
                                  • abi19822 Re: Niedziela!do bani 22.06.08, 22:29
                                    Lelua będę pamiętać w modlitwie o Was! taką prośbę zawsze traktuję jako
                                    zaszczyt... dziękuję
                                    • goska797 Re: Niedziela!do bani 22.06.08, 23:40
                                      Jeśli ja również mogę Cię Abi o to poprosić.Mam wrażenie, że to kara, że jedynie
                                      modlitwa jest w stanie coś pomóc.Nie wiem może to kara za stosowanie
                                      antykoncepcji wcześniej.Naprawdę nie wiem.
                                      • joleczka1981 Poniedziałek... 23.06.08, 07:26
                                        I znowu poniedziałek, ale mi się dziś nie chciało zwlec z łóżka do
                                        pracy...sad i pogoda jakaś taka nijaka....sad

                                        chyba mam dzś dzień na "nie" dziś 38dc i nic ani @, ani II kresek,
                                        a już miałam nadzieję, że wszystko u mnie wróciło do normy a tu
                                        duuupa. I tym "miłym" akcentem dziś zakończę coby wam humoru od
                                        początku tygodnia nie psuć...

                                        Trzymajcie się cieplutko ! ! ! smile
                                        • huczusia Re: Poniedziałek... 23.06.08, 07:37
                                          Cześć dziewczyny !

                                          Gosia, Loleczka, Lelua trzymajcie się dzielnie MUSI się udać.
                                          Bardzo się cieszę Lelua, że Twój mąż wrócił, wszystko będzie dobrze.
                                          Aleksa uważaj na siebie i Twoje maluchy. 7 tygodni to nie tak dużo,
                                          dacie radę smile)
                                          Ja wczoraj czułam się tak, jakby ktoś mnie przekręcił przez
                                          maszynkę, pół nocy i prawie cały dzień bolał mnie żołądek (chyba, bo
                                          przez rosnący brzuszek nie jestem pewna gdzie mam teraz żołądek),
                                          miałam jakieś dziwne rozwolnienie, stan podgorączkowy, a późnie
                                          rozbolała mnie głowa i boli do teraz. Ciśnienie jek zwykle niskie,
                                          za to puls prawie 130 sad(( Dzisiaj idę do lekarza, to znaczy
                                          wybieram się, bo nie wiem czy mnie przyjmie.
                                          Trzymajcie się.
                                          • lena2008 Re: Poniedziałek... 23.06.08, 08:09
                                            Witam,

                                            dziewczyny mam wazna sprawe bo........................dzis rano
                                            dwie kreseczki wink))))))Tyle ze ta testowa bledsza ale widoczna !!!
                                            Jestem tak zaskoczona ze teraz nie wiem co robic dzwonic do lekarza
                                            ale to chyba za wczesnie???Robic jakies badania-pomozcie!!!!!!

                                            Lena wink)))
                                            • joannaa22 Re: Poniedziałek... 23.06.08, 08:30
                                              Barzo sie ciesze Lena moje szczere gratulacje.
                                              U mnie dzis 24dc i obolale sutki. Nie moge duzo pisam bo musze wyslac syna do
                                              szkoly i znowu do pracy. Pozdrawiam wszystkie serdecznie i czekamy na wiecej
                                              podwojnych kreseczek. Asia
                                              • karolinazajac Re: Poniedziałek... 23.06.08, 08:52
                                                Lena, gratulacje!!!! Zaraz zrobię listę i wrzucę Cię na dół smile
                                                Powiedz tylko, czy chcesz, żebym Ci wpisała "dwie kreski",
                                                czy "4t4d, TP ok. 02.03." (tak wynika z moich wyliczeń -3mies+7dni).

                                                A co do Twojego pytania - możesz powoli wybrać do rejestracji u gina
                                                i zapisać się za jakieś dwa tygodnie. To już będzie siódmy tydzień,
                                                czyli akurat czas na pierwszą wizytę.
                                            • obymama Re: Poniedziałek... 23.06.08, 08:46
                                              Lena, gratulacje! i nie do lekarza a do męża teraz dzwoń, a do lekarza umów się
                                              na za jakieś 2-3 tygodnie smile
                                              Ale fajny prezent na Dzień Ojca! smile

                                              lelua, cieszę się, że ułożyło się między Wami smile

                                              goska, a ty nie mów o żadnej karze - to tak nie działa!

                                              Abi, życzę wyciszenia i spokoju i modlitwy, która to przyniesie smile
                                              • karolinazajac Re: Poniedziałek... 23.06.08, 08:55
                                                Obymamo, strasznie dawno Cę nie było. Brakowało mi Ciebie! Co się
                                                przez te kilka dni z Tobą działo? smile
                                                • obymama Re: Poniedziałek... 23.06.08, 09:11
                                                  Witaj Karolinko, Ty to o mnie zawsze pamiętasz smile
                                                  ostatnio mam sporo pracy, zwłaszcza z organizacją "przedsięwzięcia", o którym w
                                                  poprzednim poście smile dlatego rzadko zaglądam na forum sad
                                                  pozdrawiam serdecznie smile
                                              • obymama Moja histora 23.06.08, 09:07
                                                Wiecie co, napiszę Wam, co ja sobie myślę, może kogoś to nieco podniesie na
                                                duchu. Ja tez przeżywałam strasznie comiesięczne niebycie w ciąży i trwało to
                                                dokładnie rok. Nigdy nie myślałam, że to nasza wina, że coś zrobiliśmy źle, że
                                                nie zasłużyliśmy - ale bardzo chcę dziecka i smutno mi było za każdym przyjściem
                                                @. Nawet myślę, że w którymś momencie otarłam się o małą depresję, bo już tylko
                                                płakałam i nic nie miało dla mnie sensu. Ale moja wiara mi podpowiadała, że tak
                                                jak się dzieje tak ma się dziać i tak jest dobrze dla mnie, dla nas, nawet jeśli
                                                my w tej chwili nie rozumiemy dlaczego.
                                                No i wiecie, co się okazało po badaniach - mam polipa, muszę go usunąć i
                                                zobaczymy. Starania wstrzymane... Ale już wiemy, dlaczego tak miało być i wiemy,
                                                że tak po prostu MIAŁO być - od września bierzemy pod opiekę inne dziecko, które
                                                bardzo potrzebuje pomocy. Nosiliśmy się z tym planem bardzo długo i nieśmiało i
                                                wreszcie podjęliśmy decyzję. Ale myślicie, że byśmy ją podjęli będąc w ciąży? Ja
                                                mam taką nadzieję, ale jestem pewna, ze byłoby to dla nas dużo dużo trudniejsze.
                                                Wiemy, że postępujemy słusznie i to nam daje wiarę, że podołamy zadaniu, którego
                                                się podejmujemy i mamy cały czas nadzieję, że doczekamy się również i własnego
                                                Maleństwa, a może nawet niejednego. Wierzymy, że nic nie dzieje się bez
                                                przyczyny. Taki był widać plan wobec nas, tak miało być.

                                                Nie wiem, czy dla Was to optymistyczna opowieść, ale powiem Wam, że ja się już
                                                nie smucę. Nawet diagnoza - szpital nie zdołała mnie przybić. Jestem pewna i
                                                szczęśliwa. Dlatego może rozejrzyjcie się wokół - poza starania o dziecko - może
                                                też macie jeszcze coś do zrobienia, albo macie się czegoś nauczyć -
                                                przezwyciężać kryzysy, wspierać wzajemnie albo po prostu zbliżyć się do siebie,
                                                ten czas starań może ma jakiś cel. Wiem, że niekiedy trudno w to uwierzyć, ale
                                                mocno ściskam za Was kciuki, żeby tak się stało, żebyście były spokojne i
                                                szczęśliwie doczekały się upragnionych dzieciaczków!
                                                • ali782 Re: Moja histora 23.06.08, 09:22
                                                  obymamo - jestem pod wrażeniem. Piękne słowa. Nic dodać nic ująć.
                                                  Życzę Ci duuuuuużo szczęścia i radości, niezależnie od tego co
                                                  będzie źródłem tych uczuć.
                                                  P.S. Twój optymizm jest zaraźliwy smile
                                                • olo2108 Re: Moja histora 23.06.08, 09:23
                                                  Witam po weekendzie!
                                                  Lena- moje gratulacje! Spokojnych dziewięciu miesięcysmile
                                                  Lelua- cieszę się, że wszystko się poukładało, takie przeżycia
                                                  wzmacniają związek i teraz będzie Wam na pewno łatwiej!
                                                  Aleksa- oszczędzaj się, niech maluszek spokojnie rośnie- siedem
                                                  tygodni to nie tak długo- wytrzymacie!!!
                                                  Obymamo- piękna historia, jestem wzruszona i pełna podziwu dla
                                                  Ciebie i męża, a przede wszystkim cieszę się, bo Twoja wiadomość
                                                  jest pełna optymizmu i spokoju.
                                                • karolinazajac Re: Moja histora 23.06.08, 09:24
                                                  Obymamo, jesteś niesamowita! Bardzo się cieszę, że teraz tak do tego
                                                  podchodzisz smile
                                                  A zdradzisz nam choć troszeczkę kim będziecie się zajmować?
                                                • goska797 Re: Moja histora 23.06.08, 09:25
                                                  Lena serdecznie Ci gratuluję tych kreseczeksmileObymamo jestem pod
                                                  wrażeniem Waszej decyzji.Czasami również myślę że może mam cos
                                                  jeszcze do zrobienia, może powinnam zmienic pracę, poczekac aż
                                                  bedziemy wreszcie u siebie.Może faktycznie Bóg ma wobec mnie inne
                                                  plany.Wydaje mi się że z drugiej strony bedziemy bardzo przygotowani
                                                  na przyjście nowego członka rodziny.Na dzień dzisiejszy jest we mnie
                                                  bunt i żal do losu.Wiem, że w tym momencie nie dalibysmy rady zdobyć
                                                  się na to czego Wy się podjęliście.Dlatego tym bardziej jestem pod
                                                  wrażeniem.Gratuluje Wam tej dojrzałości i odwagi.
                                                  • obymama Re: Moja histora 23.06.08, 09:31
                                                    Dziękuję dziewczyny. Wiecie, że nie pisałam tego, żeby zrobić wrażenie, chodziło
                                                    mi tylko o to, że teraz osiągnęłam taki spokój i poczucie, że tak miało być i że
                                                    wszystko jest na swoim miejscu i jestem taka szczęśliwa, a czytając Wasze czasem
                                                    smutne posty tak sobie myślę, że bardzo bym chciała, żebyście i wy tak mogły się
                                                    czuć - mam nadzieję, ze troszkę mojej radości i spokoju na Was spłynie smile
                                                  • karolinazajac Re: Moja histora 23.06.08, 09:41
                                                    Obymamo, wiemy smile Ale to jest naprawdę wspaniałe i chciałyśmy Ci to
                                                    powiedzieć. A ponieważ uśmiech i optymizm są zaraźliwe, więc napewno
                                                    dziewczynom Twója historia chociaż trochę pomoże.
                                                  • huczusia Re: Moja histora 23.06.08, 10:01
                                                    Lena gratulacje !
                                                    Wszystkiego dobrego i spokojnych 9 miesięcy.

                                                    Obymamo - jesteście wielcy ! Życzę Wam szybkiego załatwienia formalności i wielu
                                                    radości każdego dnia.
    • karolinazajac Lista na początek tygodnia :) 23.06.08, 09:38
      Maga 95 -GOŚCINNIE
      Krocia76 –GOŚCINNIE
      Obymama – starania wstrzymane

      STARACZKI:
      Joleczka1981 – 38dc
      Imadoki – 30dc
      Iga77 - 29dc
      Arabeska5 – 26c
      Lady_goncik – 26dc
      Niejatoja – 25dc
      Abi19822 - 24dc
      Joanna22 - 24dc
      Krysiia - 21dc
      Lelua – 16dc
      Ali782 - 7dc
      0_joasia79 - 5dc
      Goska797 - 2dc

      CIĘŻARÓWKI:
      Aleksa51 - 28t1d - termin 15.09.2008
      Filmonrob3 - 26t0d - termin 02.10.2008
      Anulka0as - termin 11.10.2008
      Rybitka - termin 22.10.2008
      Vivianna_82 - 22t1d - termin 27.10.2008
      Lala2214 - 21t5d - termin 29.10.2008
      Huczusia - 21t5d - termin 30.10.2008
      Iwomar2 - termin 11.11.2008
      1maja1 - 13t6d - termin 25.12.2008
      Karolinazajac - 13t2d - termin 30.12.2008
      Renatar-d - 13t0d - termin 01.01.2009
      Myszkamini - termin 02.01.2009
      Oscis1
      Lili-a31 - 7t6d - termin 07.02.2009
      Donia1225 - 7t3d - termin 10.02.2009
      Olo2108 - 7t3d - termin 10.02.2009
      Dordulka – 6t3d - termin 17.02.2009
      Eddie1980 - 5t3d - termin 24.02.2009
      Lena2008 - 4t4d - termin 02.03.2008

      Lena, wpisałam Ci tak jak wszystkim. Jeśli będziesz chciała to
      zmienię.
      Imadoki, a co u Ciebie?
      Joleczka, a betę robiłaś???
      • lena2008 Re: Lista na początek tygodnia :) 23.06.08, 10:21
        witam,

        bardzo Ci dziekuje nie potrzeba zmian a jakie to dziwne byc na
        dolnej liscie wink))

        Pozdrawiam
        lena
        • aleksa51 Re: Lista na początek tygodnia :) 23.06.08, 10:54
          Czy nasza dolna lista nie zrobiła się przypadkiem dłuższa od górnej?

          Słuchajcie dziewczyny! Mój M wczoraj poodkurzał mi mieszkanie! Mam
          nadzieję, że będzie to robił co niedzielę. Wczoraj pojechaliśmy
          poleżeć nad zalewem Sulejowskim ale nie dało się tam wytrzymać, bo
          kwitną glony,a przy tym strasznie śmierdzą. Musiałam niestety
          zwiększyć spowrotem dawkę fenoterolu z 3 na 4 x dziennie bo nawet
          przy podnoszeniu się z krzesła czy łóżka brzuch mi się napinał. Dziś
          na razie jest ok. Jutro jadę na badanie z glukozą i zamierzam wydać
          przy okazji trochę kasy na rzeczy dla mnie i maluszka (nie zbyt
          wiele, bo nie mogę dźwigać ale przy każdym wypadzie coś kupię i
          skompletuję, a na cięższe zakupy umówię się z moją mamą - pojedziemy
          jej autem).

          Lena - GRATULUJĘ!!! Nareszcie jakieś dobre wieści!

          • lena2008 Re: Lista na początek tygodnia :) 23.06.08, 17:09
            Witam,

            bardzo dziekuje za gratulacje a a propos zalewu ja tez wczoraj byla
            tam z mezem czyli zdaje sie ze mieszkamy blisko siebie wink
            My bylismy w Karolinowie i strasznie pieklo,a co do wody to moj
            synek napil sie tam lyka wody( jak nieforunnie do niej wpadl) i mila
            straszne zatrucie-tam trzeba uwazac!!!

            Pozdrawiam
            Lena
      • joleczka1981 Re: Lista na początek tygodnia :) 23.06.08, 10:53
        Karolina a gdzie w wawie można ekspresowo zrobić betę? bo ty też
        jesteś z Wawy prawda ?!? smile
        • karolinazajac Re: Lista na początek tygodnia :) 23.06.08, 11:02
          Zapytat tutaj:
          www.diag.pl/subpage.php?id_cat=133
          Ze dwa miesiące temu był też taki wątek na forum.
          • karolinazajac Re: Lista na początek tygodnia :) 23.06.08, 11:12
            No trochę więcej niż dwa miesiące wink
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=77198466&a=77198466
            • renatar-d Re: Lista na początek tygodnia :) 23.06.08, 11:39
              Witajcie!
              Gratulacje dla nowo zafasolkowanych!!!! Szczęśliwych 9 miesięcy!!!
              Obymamo gratuluję i podziwiam cie za taką decyzję! Znam rodzinę z
              dzieckiem adoptowanym i mimo, że było z rodziny to i tak ciężko im
              było podjąć taką decyzję, więc podziwiam!!
              Ja mam ostatnio cały czas najazd gości, jedni jadą, przyjeżdzają
              następnismile W piatek kolejna weekendowa wizyta. Ale jestem bardzo
              szczęśliwa bo bardzo mi ich wszystkich przez te kilka lat na
              emigracji brakowało i po to wróciliśmy do polski by mieć kontakt.
              Mimo ze dzieli nas wszystkich 200 km to spotykamy się wszyscy
              minimum raz na miesiąc. Za dwa tyg jade do rodziców nad morze i mam
              nadzięję cieszyć sie ze słonecznej pogody i wykąpać w morzu. Tak
              dawno już nie pływałam, rok temu urlop kompletnie na popsuła pogodasad
              W środę wizyta na USG pierwszy raz na NFZ, nie powiedziałam
              lekarzowi że miałam robione prywatnie. Chodzi mi po glowie taka
              rzecz... to będzie 13 tydz 2dzien... ale to chyba za szybko by
              zobaczyć płećsmile Niewiem nawet jakim sprzetem dysponują. Próbuje się
              umówic na USG z jednym z najlepszych u nas specjalistów bo na wizytę
              u niego się czeka ponad miesiąc ale nie mogę się dodzwonić. Więc i
              tak poznam płeć za miesiącsmile Już nie mogę się doczekać bo mam całe
              torby ubranek po córeczce i bym chciała zrobić z tym porządek. Jak
              bedzie chłopiec to wszystko sprzedaję na allegro a jak dziewczynka
              to i tak część sprzedam bo np latem nie bede potrzebowała
              kompinezonu na zimę który mam w rozmiarze pasującym na dziecko w
              lecie.
              uff ale się rozpisałam. Pozdrawiam was wszystkie serdecznie!!
          • joleczka1981 Re: Lista na początek tygodnia :) 23.06.08, 11:24
            dzieki karolina smile
            • filmonrob3 Re: Lista na początek tygodnia :) 23.06.08, 13:18
              Witam. Ale sobie spaliłam ramiona i to cały czas bede pod drzewem w
              cieniu , mój maz jest czerwony aj raczek smile))
              Obymama jestem po wrazeni , za siłe i pogodzenie sie z losem no i za
              tak cudowana dobroc której poklady masz w sobie i jestes w stanie
              sie z kim nia podzielic
              Lena Gratulacje i zrób sobie bete jak chcesz miec pewnos smile) Super
              prezent dla Taty smile))
              Aleksa nie strasz , uwazaj na siebie , ten fenoterol nie jest za
              dobry , bo człowiem ma wrazenie ze serce mu z klatki wyskoczy , ale
              moze dział mi pomogł ale nie za długo zobaczym jak to bedzie aby
              przeskoczyc ten 35 - 36 tc to juz wy było bezpiecznie .
              Daj znac jak sie czujesz i kiedy masz nastepna kontrole.
              A co do wyprawki to ja tez juz kompletuje , ubranka i wózek juz mam
              postanowiłam to po ostatniej wizycie w szpitalu nie bede tego
              zostawiac na koniec bo moge byc w szpitalu i nie chce meza zostawic
              z tym wszystkim na głowie .smile
              • abi19822 Re: Lista na początek tygodnia :) 23.06.08, 13:47
                Lena serdecznie gratulujęsmile) życzę zdrówka dla Ciebie i Maleństwa, spokojnych
                miesięcysmile))) SUPERsmile)))

                Obymamo jesteście niesamowici!!!! z Twojego postu płynie tyle radości i spokoju
                że na pewno udzieli się on wszystkim starającymsmile mi w sercu też się marzy
                kiedyś wychowanie dziecka którego ktoś nie chciał, ale muszę poczekać aż do
                takiej decyzji dojrzeje mój mąż, on sie boi, ale to rozumiem... mi jest trochę
                łatwiej bo sama się wychowywałam z "siostrą" ( rodzina zastępcza). Obymamo życzę
                Wam spokojnego załatwienia formalnoścismile macie już zrobiony kurs??? myślicie o
                adopcji czy rodzinie zastępczej???

                Gosi w tych sprawach nie można myśleć w kategorii kary a raczej planu!!! będę o
                Was pamiętać i o wszystkich starających się o dzidziusia...
                • abi19822 Re: Lista na początek tygodnia :) 23.06.08, 13:50
                  Dziewczyny wiecie może co słychać u Vivi? dawno jej nie było na forum!?
                • obymama Re: Lista na początek tygodnia :) 23.06.08, 14:35
                  Chłopiec, którym będziemy się opiekować, jest chrześniakiem mojego męża.
                  pochodzi z, delikatnie mówiąc, patologicznego domu i jest bardzo zaniedbany. Ma
                  12 lat. Będzie mieszkał z nami i to my będziemy go wychowywać i otaczać miłością
                  i troską, której nie zaznał, ale formalnie opiekunami są rodzice. Trzymajcie
                  kciuki smile
                  • abi19822 Re: Lista na początek tygodnia :) 23.06.08, 14:39
                    Obymamo cieszę się bardzo, życzę powodzenia!!! na pewno będzie z Wami szczęśliwy
                    i kiedyś Wam podziękuje za okazaną miłość!!!! pozdrawiam
                    • aleksa51 Re: Lista na początek tygodnia :) 23.06.08, 16:23
                      Filmonrob ja dużo rzeczy mam po córce ale i tak dużo drobiazgów
                      jeszcze trzeba kupić. Za jakieś 2 tygodnie wezme się powolutku za
                      odświerzenie wózków i fotelika - co da się odpiąć to do pralki, a
                      reszta ręcznie (no może cudzymi rękami). No i cały czas czatuję na
                      jakąś komodę na allegro - chcę od razu maluszka wprowadzać do pokoju
                      oddzielnego, gdzie muszę też powolutku wyprowadzić starszą siostrę.
                      Na pierwsze miesiące postawię głęboki wózek w pokoju obok mojego
                      łóżka, żeby mieć w nocy maleństwo przy sobie (dopuki będę w nocy
                      karmić). Zobaczymy co mi z tych planów wyjdzie.
                      Dziś rzadko mi się brzuch stawia, ale od leków się trzęsę i jakaś
                      śpiączka mnie właśnie ogarnia. Czasem mam wrażenie, że zaraz
                      zasłabnę.
                      Zaczęłam też się zastanawiać czy maluszek jest taki mały bo nie jem
                      dużo (przytyłam około 4-5kg od początku ciąży). Zastanawiam się czy
                      są jakieś sposoby, żeby trochę podrosło (pamiętam z pierwszej ciąży
                      o polopirynie ale muszę dopytać lekarza). Jutro idę na badania krwi,
                      również krzywej cukru. Miałam też wyznaczone na jutro USG na tym
                      naszym szpitalnym sprzęcie i chyba pójdę je zrobić. A na wizytę
                      muszę się umówić za jakieś 2 tygodnie. Naprawdę przeraziło mnie to,
                      że tak poprostu bez przyczyny zaczął się poród.
                      • joannaa22 Re: Lista na początek tygodnia :) 23.06.08, 19:55
                        Witajcie dziewczyny pisze jeszcze raz bo to juz mi nie daje spac.
                        Mam 2 pytania:
                        1.Czy myslicie ze lyzeczkowanie po porodzie mialo jakis wplyw na
                        moje pozniejsze poronienia i problemy z kolejnym zajsciem w ciaze??
                        2.Zaraz po porodzie jakies 2 m-ce bylam u gina z podejrzeniem
                        kolejnej ciazy (nie minelo jeszcze wtedy 72godz od stosunku). Dal mi
                        leki antykoncepcyjne dla 35 latek i mialam wziasc 2 od razu i 2
                        nastepnego dnia. I powiedzial ze jesli taka sytuacja sie powtorzy to
                        moge to powtorzyc. I powtorzylam. GLUPIA KOBIETA. Teraz ciagle mnie
                        dreczy ze to moze ma wplyw.
                        W sierpniu ide do gina i pogadam tu w Anglii mialam juz cytologie
                        wymazy i wszystko jest niby ok. Nie wiem.
                        Pozdrawiam was wszystkie cieplo. Asia
                      • imadoki Re: Lista na początek tygodnia :) 23.06.08, 22:16
                        Cześć dziewczyny, miałam trochę spraw na głowie i nie miałam czasu tu zaglądać.
                        Dzisiaj 4dc więc spadam na dół listy. Dzisiaj też byłam w laboratorium zrobić
                        badania hormonalne jakie zlecił mi lekarz. A nie pożałował sobie. FSH, LH,
                        Testosteron, Progesteron, Prolaktyna, TSH i coś, co trudno mi odszyfrować.
                        Zaczyna się od 17beta e-cośtam. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

                        Pozdrawiam i gratuluję tym, którym się udało w tym cyklusmile
                        • filmonrob3 Re: Lista na początek tygodnia :) 24.06.08, 06:42
                          Joanna łyzeczkowanie po porodzie raczej nie powinno niec wpływu ,
                          raczej po poronieniu kiedy to mechanicznie całkowicie otwiera sie
                          zacisnieta szyjke macicy . A co do leków tych co brałas niestety
                          nie mam pojecia.
                          Aleksa ja kupiłam ubranka ze strachu aby M nie musiał sam latac,
                          wózek i łóżeczko bdzie po starszym bracie tez czeka mnie jeszcze
                          renowacja tych rzeczy smile)
                          A co do brzucha to tez sie strasznie boje czy ja rozpoznam skurcze
                          od stawiania sie brzucha, który ostatni jest ciagle twardy i czasami
                          mnie az ciagnie. wizyte mam 10.07 , ale w zeszłym tygodniu było ok,
                          A brzuch tak fika od 3 dni i nie wiem czy to przemeczenie czy cos
                          złego
                          • aleksa51 Re: Lista na początek tygodnia :) 24.06.08, 08:34
                            Filmonrob z pewnością rozpoznasz skurcze porodowe - są takie
                            bardziej tępe - mocniejsze (te pierwsze), a z czasem robią się
                            bolesne, no i nabierają regularności. W pierwszej ciąży najpierw
                            odeszły mi wody a skurcze pojawiły się po ok godzinie i nie były
                            takie jakie macica trenowała przez większość ciąży.
      • joleczka1981 Lista wtorek 24.06.08, 07:39
        A dziś z rana może lista ode mnie smile

        Maga 95 -GOŚCINNIE
        Krocia76 –GOŚCINNIE
        Obymama – starania wstrzymane

        STARACZKI:
        Joleczka1981 – 39dc
        Iga77 - 30dc
        Arabeska5 – 27dc
        Lady_goncik – 27dc
        Niejatoja – 26dc
        Abi19822 - 25dc
        Joanna22 - 25dc
        Krysiia - 22dc
        Lelua – 17dc
        Ali782 - 8dc
        0_joasia79 - 6dc
        Imadoki – 5dc
        Goska797 - 3dc

        CIĘŻARÓWKI:
        Aleksa51 - 28t2d - termin 15.09.2008
        Filmonrob3 - 26t1d - termin 02.10.2008
        Anulka0as - termin 11.10.2008
        Rybitka - termin 22.10.2008
        Vivianna_82 - 22t2d - termin 27.10.2008
        Lala2214 - 21t6d - termin 29.10.2008
        Huczusia - 21t6d - termin 30.10.2008
        Iwomar2 - termin 11.11.2008
        1maja1 - 14t0d - termin 25.12.2008
        Karolinazajac - 13t3d - termin 30.12.2008
        Renatar-d - 13t1d - termin 01.01.2009
        Myszkamini - termin 02.01.2009
        Oscis1
        Lili-a31 - 8t0d - termin 07.02.2009
        Donia1225 - 7t4d - termin 10.02.2009
        Olo2108 - 7t4d - termin 10.02.2009
        Dordulka – 6t4d - termin 17.02.2009
        Eddie1980 - 5t4d - termin 24.02.2009
        Lena2008 - 4t5d - termin 02.03.2008
        • aleksa51 Re: Lista wtorek 24.06.08, 08:31
          Joanno ja miałam łyżeczkowaną macicę po porodzie. Po niecałych 2
          latach zaszłam w ciążę - poroniłam, ale dlatego, że obumarła i też
          miałam łyżeczkowanie, bo nie krwawiłam. Odczekałam do pierwszej
          miesiączki i zaszłam w ciążę.
          Myślę, że nawet leki które miałaś podane miały uniemożliwić
          zagnieżdżenie się ewentualnego zapłodnionego jajeczka w tamtych
          dniach. Jeśli pamiętasz ich nazwę to poszukaj w google - przecież
          nie poszłaś z tym do byle kogo tylko do lekarza.
          • filmonrob3 Re: Lista wtorek 24.06.08, 08:55
            dzieki czyli to tylko twardnienie brzucha ,
            jest dosc nie przyjemne ale raczej nie bolace ,
            oki bałam sie ze to to i tego nie rozpoznam i ten szew co mam
            załozony peknie.
            Jak po odpoczywam i oddycham głeboko to mija a wiec to pewnie te
            przepowiadajace.
            Ja odliczam tak jeszcze 8 ty. do 35 tc a pozniej juz zniose wszystko
            co bedzie choc wole dłuzejsmile
          • 1maja1 Re: Lista wtorek 24.06.08, 08:56
            CZesc dziewczyny, dawno mnie tu nie bylo, bo zabiegana jestem, ale
            dzielnie przeczytalam wszystkie watki, takze na poczatek serdeczne
            gratulacje dla nowej fasolki i rzeczywiscie dolna lista sie coraz
            bardziej wydluzasmile)
            W czwartek lece do Polski, bede sie bawic na dwoch weselach,
            ogromnie sie ciesze, bo juz tak za wszystkimi tesknie, no i bede
            blizej waswink Niestety znowu mnie tu nie bedzie jakis czas, mam
            nadzieje, ze w tym czasie znowu pojawia sie dwie kreseczki.
            Ja juz zaczelam 15-ty tydzien, w Polsce umowilam sie do gina, tak na
            rutynowe badania, bo tu w Anglii dopochwowo nigdy nie badaja, a
            uwazam, ze podczas ciazy (bezproblemowej) przynajmniej jedno takie
            badanie jest potrzebne. Zastanawiam sie tylko, czy wykonac kolejne
            usg, w tym czasie minie 3 tyg od ostatniego robionego tu w Anglii,
            maz sie troche obawia, czy to nie bedzie mialo jakiegos wplywu na
            maluszka, poza tym mam juz wyznaczone usg polowkowe na 4 sierpnia,
            ech sama nie wiem czy sie skusic czy nie. Co myslicie?
            Zycze wszystkim pogodnego dniasmile
            • olo2108 Re: Lista wtorek 24.06.08, 10:22
              1maja1 super, że przylecisz do PL, powrót na "stare śmieci",
              spotkania z rodziną i znajomymi po długiej nieobecności to musi być
              fajne przeżyciesmileCo do usg, to jest to chyba w miarę bezpieczne
              badanie, ale może poradź się lekarza, u którego zamierzasz je robić.
              Ja z kolei od wczoraj jedyne o czym marzę to sensmile Dzień
              zakończyłam o 21 a o 7 rano nie mogłam się zwlec do pracy- chyba
              wkroczyłam w etap susłasmile
              • krysiia Re: Lista wtorek 24.06.08, 10:34
                Piękny dzionek jest, a mój etep susła trwa cały roksmile

                Co do Usg, to tak jak ze wszystkim, nie należy przesadzac, chyba, że masz możliwość zdobienia 4D, to polecam, frajda ogromnasmile

                Trochę za często zaczynam myśleć o starankowych niepowodzeniach, co też trochę mnie dołuje, ale może tym razem się uda, naliczyłam, że to już 5 cs, więc jeśli średnia jest 4cs, bo tak piszą, to chyba mogło by się coś wreszcie ruszycsmile

                no muszę wytrzymać w niepewności jeszcze jakies 2 tyg, chyba też zacznę się modlić (jak trwoga..smile

                A jak mimął wam wczorajszy DZIEŃ OJCA smile Mój tatuś jest na urlopie, więc musiał się zadowolić życzeniami telefonicznymismile
                • huczusia Re: Lista wtorek 24.06.08, 11:01
                  Cześć Kobietki !

                  A ja się lenię smile))
                  Moja Pani doktor trochę się zaniepokoiła moim wysokim pulsem (130) i
                  kazała iść na zolnienie - zwolnić tempo, odpoczywać, relaksować się
                  i jakby tentno znowu skoczyło tak bardzo - mam grzać do szpitala.
                  Dzisiaj czuję się super tentno OK, żołądek też się uspokoił. Więc
                  mam nadzieję, że to był tylko jednorazowy wyskok.
                  Ale jak będzie wszystko dobrze to mogę jechać na krótkie wakacje za
                  2 tygodnie.
                • joannaa22 Re: Lista wtorek 24.06.08, 11:02
                  Witajcie dziewczeta. Ael jestem cala w nerwach. Bylam z synem w klinice
                  dentystycznej, Na ta wizyte czekalismy 2 miesiace. Moje dziecko bedzie mialo
                  wyrwane 7 zebow, uspia go gazem!!! Boli go tylko jeden ale chca zrobic wszystkie
                  naprochniale od razu bo juz czas na stale. Jade po meza do pracy, mosi jechac ze
                  mna. Ale chyba za bardzo panikuje. Tak dla ciekawostki to lekarz sie pytal
                  dlaczego ma tak prochniale zeby. Problem jest w polskim wychowywaniu. Ja bylam
                  bardzo mloda majac dziecko i duzo pomagala mi tesciowa. Do picia zawsze mial
                  jakies soki napoje, a tu w Anglii dzieci pija tylko wode mineralna. Na prawde
                  dzieci tu nie maja tak duzych problemow z zebami. Zobqaczymy dam wam znac jak
                  poszlo wizyta na 1.30 Asia
                  • vivianna_82 Re: Lista wtorek 24.06.08, 11:14
                    Witajcie dzieczynki!!! tęskniłyście za mną? smile))
                    to będziecie musiały potęsknić jeszcze kilka dni...
                    ostatnio byłam pochłonięta przeprowadzką. Po prostu M A S A K R A !!!
                    na szczęście moja mama dużo nam pomogła, ale już musiała jechać do
                    domu, bo dzisiaj przyjechała jej siostra z Hiszpanii z dzieciakami i
                    właśnie ich odbiera z lotniska smile
                    a nam zostało jeszcze trochę roboty - przede wszystkim mamy ostatnie
                    3 dni na doprowadzenie do porządku starego mieszkania. Zostało tam
                    juz tylko kilka rzeczy do zabrania, ale jeszcze trzeba posprzątać,
                    bo w nast poniedziałek chcemy je zdać. A w piątek jedziemy na
                    weekend do rodziców - rodzinka z Hiszpanii przyjechała smile więc czasu
                    mamy niewiele. Dlatego nie bardzo mam czas zeby zaglądać do Was.
                    Tymbardziej, że do wczoraj net był tylko na starym mieszkaniu, a tam
                    tylko pakowaliśmy, woziliśmy i spaliśmy wink ale od soboty śpimy już
                    na nowym i od wczoraj mamy tutaj net smile)) wiec jest szansa, że
                    gdzieś tam do Was zajrzę, ale nie mam czasu na dłuższe posiedzenia smile
                    dziś weszłam, ale nie dałam rady przeczytać wszystkich zaległych
                    postów - jest ich straaaasznie duuużo! ale to dobrze! widac forum
                    żyje smile))
                    my idziemy dzisiaj na 16:20 na usg położnicze i się okaże mam
                    nadzieję, czy to na pewno Julka, czy może jednak Kubuś wink jak dam
                    radę to dam Wam znać smile
                    a tymczasem pozdrawiam cieplutko, pamiętajcie o mnie smile po
                    weekendzie już powinnam miec trochę więcej czasu, ale tylko trchę
                    póki co wink bo pudeł w nowym mieszkaniu do rozpakowania jeszcze
                    sporo...
                    ach jak mi Was brakowało i brakuje!!!
                  • 1maja1 Re: Lista wtorek 24.06.08, 11:27
                    Moja siotra swojemu synkowi (8 m-cy) do picia daje tylko i wylacznie
                    wode. Jej kolezanka ma corke, poltora roku, robi tak samo i ostatnio
                    byla z mala u dentysty, kotry byl naprawde pod wrazeniem, ze mala ma
                    tak piekne zeby. Wykluczyc trzeba nawet te specjalnie robione dla
                    dzieci soki, przynajmniej do roku czasu. Jak widze, gdy ktos daje
                    malemu dziecku do picia cole lub inne gazowane swinstwo mam ochote
                    wybic takiej osobie zebywink
                    • renatar-d Re: Lista wtorek 24.06.08, 12:53
                      Witajcie! Maja a czy ty już wiesz jaką płeć ma twoje maleństwo? Bo
                      jak nie, to masz idealny czas na ostatnie USG dopochwowe a przy
                      takim jest najwieksza szansa zobaczyć czy chłopczyk czy
                      dziewczynkasmile Później przy zwykłym brzusznym USG to zależy od dobrej
                      woli maluszka czy sie pokaże czy nie.
                      A co do picia u małych dzieci, to ja też daję córeczce od małego
                      tylko wodę mineralną, w sumie jakis soczek to piła max pare razy.
                      Ząbki ma przepiękne, ale myślę ze to zasługa genów od tatusia. Mój M
                      był u dentysty raz w życiu jak miał 29 lat, z małą dziurką od
                      gryzienia orzecha. Za to daję jej dużo owoców jako przekąskę i nie
                      mam problemów, że nie chce jeść obiadów ( jak by wypijała gęste
                      soczki to by sie nimi prawie najadała). Poza tym, ze względów
                      bardziej praktycznych: moja córeczka uwielbia sie bawić wodą, więc
                      jak pomyślę o tych klejących soczkach na kanapach, dywanie brrrr
                      Zresztą w domu też pijemy tylko wodę, więc nie mam problemów,że
                      widzi nas np z coca-colą i tez chce.
                      Pozdrawiam was serdecznie i biorę się za obiadeksmile
                      • 1maja1 Re: Lista wtorek 24.06.08, 13:26
                        Renatar, nie znam jeszcze plci, u gina bedzie dokladnie 15tc i
                        4dzien, takze pewnie szansa jakas tam jest. Pogadam z nim i spytam
                        sie co sadzi o kolejnym usg, czy warto meczyc maluszka po trzech
                        tygodniach odstepu. Dziewczyny, jeszcze mam pytanie, tuz przed
                        zajsciem w ciaze robilam badania na toksoplazmoze, wyszla negatywna.
                        Siostra moja twierdzi, ze podczas ciazy badanie nalezy powtorzyc. Ja
                        nie mam stycznosci z kotami, ale u moich rodzicow w domu jest kotek,
                        wiec troche sie martwie.
                        Pozdrawiamsmile
                        • huczusia Re: Lista wtorek 24.06.08, 19:12
                          Asiu ! Jak wizyta u dentysty. Jak Wasz synek to zniósł ???
                          Mam nadzieję, że wszystko dobrze.
                          Ja też miałam wizytę u dentysty z córeczką. Skończyło się na
                          wyrwaniu mleczaka, bo robiła się torbiel. Mała była zła, bo chciała
                          mieć nową plombę smile)) Uwielbia swoją dentystkę smile))

                          Viv. Jak będziesz mogła to daj znać czy Wasza Julka to Julka czy
                          może jednak Kubuś wink
                          • abi19822 Re: Lista wtorek 24.06.08, 19:32
                            już wróciłam z pielgrzymkismile było po prostu CUDOWNIE!!!! jestem naładowana
                            spokojem i ufnością, to aż niesamowite... pomodliłam się za Was wszystkiesmile
                            jakoś tak w głębi czuję że ze starankami wszystko będzie dobrze...smile))
                            • joannaa22 Re: Lista wtorek 24.06.08, 20:44
                              Dziewczyny MASAKRA z tymi dentystami!!! Okazalo sie ze chcieli mu wyrwac te
                              wszystkie zeby bez uspienia. Tylko przy znieczuleniu gazem!!! Nie wiedzial tak
                              do konca jaka metode zastosuja wiedzial ze beda wyrywac.
                              Bylam zaskoczona bo 2 miesiace czekalismy na ta wizyte i miala byc pod narkoza.
                              Lekarz powiedzial ze nie maja takiego sprzetu bo to tylko przyszpitalna klinika.
                              Koncowy efekt to taki ze dostal 6 zastrzykow bo nie reagowal na znieczulenie bo
                              byla infekcja. Efekt koncowy wyrwany tylni mleczak kupa placzu i stresu sad
                              Wiecej nie pozwolil sobie dotknac. Teraz kolejne czekanie na szpitalna wizyte i
                              znowu jakies 2 miesiace. Dzieki Bogu ze pojechalam po meza do pracy bo sama nie
                              dalabym rady.
                              Teraz maly lezy i na przemian wcina lody albo robi zimne oklady. Na szczescie
                              przestala krew leciec. A zab OLBRZYMI!!! nie przypuszczalam ze korzen mleczaka
                              moze byc taki wielki.
                              A tak poza tym wszystkim to moj 25dc i jest mi zimno - oznaka nadchodzacej@.
                              Niestety ale nie spodziewalam sie za wiele, bo przytulanka byly tylko 4 razy w
                              tym miesiacu. Musimy sie sprezyc w lipcu bo pozniej nie bedzie jak. Moj maz
                              jedzie na tydzien do Polski, a pozniej jak przyjedzie to 3 tygodnie i ja jade.
                              Pozdrawiam wszystkie dziewczyny. Asia
                              • vivianna_82 Re: Lista wtorek 24.06.08, 23:36
                                Hej, jestesmy po usg! z dzidzia wszystko ok, wymiary wszelkie w
                                normie i obrazy poszczegolnych narzadów takze smile
                                powtierdzilo sie ze to Julka smile
                                ale niestety tak sie ułożyła że nie było widać twarzyczki, wiec nie
                                mamy znowu żadnej fotki, ani też nie bardzo było jakie zdjecia robic
                                na 3d sad moze nastepnym razem...mała urwiska nam rośnie chyba -
                                jeszcze w brzuchu a już niegrzeczna ;P mały uparciuszek... smile
                                • aleksa51 Środa 25.06.08, 08:09
                                  Witam. Musiałam wczoraj wyskoczyć do miasta,a miałam akurat
                                  wyznaczone to USG u mnie w szpitalu i podkusiło mnie, żeby je jednak
                                  zrobić. Lekarz poświęcił na nie niespełna 2 minuty. Wnioski: przez 5
                                  dni dziecko zmalało; łożysko,które miałam na ścianie tylnej płatem
                                  przechodzące na ścianę przednią II stopnia dojrzałości przeszło
                                  tylko na przednią i jest I stopnia dojrzałości. Śmię powątpiewać czy
                                  lekarz odróżnił pupę od główki...Poprostu uśmiałam się jak
                                  przeczytałam opis.
                                  Obciążenia glukozą nie mogłam zrobić, bo miałam zbyt dużo spraw do
                                  załatwienia i musiałam wziąść ze sobą małą, bo teściowej w ostatniej
                                  chwili przypomniało się, że musi se imieniny poszykować. Może jutro
                                  pojadę - też z małą. Wczoraj M znów się z mamusią pokłucił bo
                                  okazało się, że go oszukuje w bardzo istotnej kwestii. Należało jej
                                  się ale teraz ja nie mam co zrobić z małą jak muszę gdzieś pojechać.
                                  A wczoraj zamówiłam sobie komodę do pokoiku dziecięcego. Dalsze
                                  zakupy jak już ją będę miała poskładaną i ustawioną, bo nie mam
                                  gdzie tego wszystkiego trzymać.
                                  Maja USG może teraz dać ci poprostu przyjemność obejrzenia maluszka.
                                  Z pewnością mu nie zaszkodzi, a jak zapytasz gina to pewnie nie
                                  będzie widział potrzeby. Poza tym życzę udanej zabawy.
                                  Vivianna super, że julka ładnie rośnie - będąc teraz w szpitalu
                                  zobaczyłam, że nie wszystkie dzieci zdrowo rosną...musimy naprawdę
                                  cieszyć się naszym szczęściem.
                                  • olo2108 Re: Środa 25.06.08, 08:59
                                    Witam i ja. Viv, super, że mała ładnie rośnie i wszystko jest ok.
                                    Zgadzam się z Aleksą- nie każdy ma takie szczęście, więc tym
                                    bardziej powody do radości ogromnesmile
                                    Aleksa- pomoc teściowej teraz Wam się na pewno przyda, więc
                                    postarajcie się jakoś załagodzić spory (mimo tego, że racja jest po
                                    Waszej stronie). Lepsza taka pomoc niż żadna... Moja teściowa
                                    mieszka daleko, jest zresztą już starszą osobą, a moja mama ma
                                    problemy zdrowotne, więc na ich pomoc raczej nie możemy liczyć. I
                                    to jest to, czego się najbardziej boję, bo taka kilkugodzinna pomoc
                                    to czasami skarb na wagę zlota.
                            • joleczka1981 Lista na środę 25.06.08, 09:30
                              Maga 95 -GOŚCINNIE
                              Krocia76 –GOŚCINNIE
                              Obymama – starania wstrzymane

                              STARACZKI:
                              Joleczka1981 – 40dc
                              Iga77 - 31dc
                              Arabeska5 – 28dc
                              Lady_goncik – 28dc
                              Niejatoja – 27dc
                              Abi19822 - 26dc
                              Joanna22 - 26dc
                              Krysiia - 23dc
                              Lelua – 18dc
                              Ali782 - 9dc
                              0_joasia79 - 7dc
                              Imadoki – 6dc
                              Goska797 - 4dc

                              CIĘŻARÓWKI:
                              Aleksa51 - 28t3d - termin 15.09.2008
                              Filmonrob3 - 26t2d - termin 02.10.2008
                              Anulka0as - termin 11.10.2008
                              Rybitka - termin 22.10.2008
                              Vivianna_82 - 22t3d - termin 27.10.2008
                              Lala2214 - 22t0d - termin 29.10.2008
                              Huczusia - 22t0d - termin 30.10.2008
                              Iwomar2 - termin 11.11.2008
                              1maja1 - 14t1d - termin 25.12.2008
                              Karolinazajac - 13t4d - termin 30.12.2008
                              Renatar-d - 13t2d - termin 01.01.2009
                              Myszkamini - termin 02.01.2009
                              Oscis1
                              Lili-a31 - 8t1d - termin 07.02.2009
                              Donia1225 - 7t5d - termin 10.02.2009
                              Olo2108 - 7t5d - termin 10.02.2009
                              Dordulka – 6t5d - termin 17.02.2009
                              Eddie1980 - 5t5d - termin 24.02.2009
                              Lena2008 - 4t6d - termin 02.03.2008
                              • karolinazajac Re: Lista na środę 25.06.08, 09:34
                                Cześć dziewczyny!
                                Joleczka, robiłaś wczoraj betę? Albo nawet drugi zwykły test ciążowy?
                                • joleczka1981 Re: Lista na środę 25.06.08, 09:49
                                  bety nie robiłam, bo nie bardzo mam czas zeby się wyrwać z pracy...sad
                                  ale test robiłam (chyba już nawet ze trzy łącznie smile ) i jedna
                                  wielka, gruba krecha i nic poza tym...
                                  a brzuch mnie rozbolał dziś wybitnie okresowo, więc podejrzewam że
                                  to kwestia kilku godzin moich nadziei... sad
                              • joleczka1981 Re: Lista na środę - uaktualniona :(((((((( 25.06.08, 10:11
                                Maga 95 -GOŚCINNIE
                                Krocia76 –GOŚCINNIE
                                Obymama – starania wstrzymane

                                STARACZKI:

                                Iga77 - 31dc
                                Arabeska5 – 28dc
                                Lady_goncik – 28dc
                                Niejatoja – 27dc
                                Abi19822 - 26dc
                                Joanna22 - 26dc
                                Krysiia - 23dc
                                Lelua – 18dc
                                Ali782 - 9dc
                                0_joasia79 - 7dc
                                Imadoki – 6dc
                                Goska797 - 4dc
                                Joleczka1981 – 1dc

                                CIĘŻARÓWKI:
                                Aleksa51 - 28t3d - termin 15.09.2008
                                Filmonrob3 - 26t2d - termin 02.10.2008
                                Anulka0as - termin 11.10.2008
                                Rybitka - termin 22.10.2008
                                Vivianna_82 - 22t3d - termin 27.10.2008
                                Lala2214 - 22t0d - termin 29.10.2008
                                Huczusia - 22t0d - termin 30.10.2008
                                Iwomar2 - termin 11.11.2008
                                1maja1 - 14t1d - termin 25.12.2008
                                Karolinazajac - 13t4d - termin 30.12.2008
                                Renatar-d - 13t2d - termin 01.01.2009
                                Myszkamini - termin 02.01.2009
                                Oscis1
                                Lili-a31 - 8t1d - termin 07.02.2009
                                Donia1225 - 7t5d - termin 10.02.2009
                                Olo2108 - 7t5d - termin 10.02.2009
                                Dordulka – 6t5d - termin 17.02.2009
                                Eddie1980 - 5t5d - termin 24.02.2009
                                Lena2008 - 4t6d - termin 02.03.2008
                                • joleczka1981 Re: Lista na środę - uaktualniona :(((((((( 25.06.08, 10:20
                                  wiecie co.. ja to chyba tak sobie myślę, że może ktoś tam na górze
                                  doszedł do wniosku, że nie będę miała dzieci, to po co z tym
                                  walczyć?!? widać nie zasłużyłam sobie, więc po co robić sobie próźne
                                  nadzieje, a były teraz całkiem duże...
                                  chyba zacznę to wszystko pier....., i chyba muszę opuścić to forum,
                                  bo nie potraię się cieszyć waszym szczęściem mając w świadomości że
                                  mi się tak długo już nie udaje... i jeszcze trochę to sama
                                  zostałabym na górnej liście a tego bym chyba nie przeżyła...
                                  wiem że wspierałybyście mnie, ale prawie każda z was (z nielicznymi
                                  wyjątkami, którym udało się za pierwszym razem - szczęściary... )wie
                                  co to znaczy mieć taką wielką nadzieję że to już właśnie teraz
                                  nadszedł ten momet, aby za chwilę spaść z hukiem w rzeczywistość...

                                  Dziękuję wam za te wszystkie fajne chwile spędzone z wami, życzę
                                  wszystkim przyszłym mamusiom dużo spokoju a starającym się szybko
                                  małych fasolek smile

                                  Trzymajcie się cieplutko dziewczyny, ja muszę się chyba wyciszyć i
                                  uspokoić...

                                  Pozdrawiam

                                  Jola
                                  • arabeska5 Re: Lista na środę - uaktualniona :(((((((( 25.06.08, 11:01
                                    Joleczko, niestety nie jesteś sama, dziś do Ciebie dołączam. 1dc. Cykli już nie
                                    liczę, ale to chyba już 6 sad
                                    Mam nadzieję, że ten miesiąc będzie dla nas szczęśliwy.
                                    Pozdrawiam.
                                    • filmonrob3 Re: Lista na środę - uaktualniona :(((((((( 25.06.08, 11:29
                                      Jola przychodzi czasm taki moment ze człowiem mówi dosc ja juz
                                      wiecej nie zniose,
                                      musi sie wykrzycec cały ten żal do całego świata i całą to
                                      niesprawiedliowsc co nas spotyka.
                                      Wiec wykrzucz to , wyrzuć , odpocznij i jak juz zaznasz spokoj to
                                      wróc do nas bo bedzie nam Ciebie brakować.
                                      Każdy potrzebuje czasm odpoczynku i zapomnienia ale ty o nas nie
                                      zapominaj odpocznij nabierz dystansu bo to jest potrzebne
                                      najbardziej i jak bedziesz gotowa to wróc my bedziemy czekac.
                                      Ściskam mocno ......
                                  • goska797 Re: Lista na środę - uaktualniona :(((((((( 25.06.08, 11:17
                                    Joleczka nie martw się, miałam dokładnie taki sam nastrój 4 dni temu.Ja myślę
                                    że w końcu spadniesz na dolna listę.Wszystko będzie dobrze.jeśli może cię to w
                                    jakiś sposób pocieszyć to ostatnią, która zostanie na tej liście będę ja jeśli
                                    wyniki męża się nie poprawia. Wiem tez jak to jest czytać, że któraś z dziewczyn
                                    spadła na dolną listę.Troszkę serce pęka.Mimo wszystko jest zawsze nadzieja,
                                    która powróci wraz z końcem @.pozdrawiam Cię cieplutko
                                    • karolinazajac Re: Lista na środę - uaktualniona :(((((((( 25.06.08, 11:46
                                      Arabeska, u mnie to też trwało 6 długich, męczących cykl. I nieraz
                                      też nie było łatwo. Międzyczasie była jedna ciąża biochemiczna. Ale
                                      w końcu udało się. Tobe też się uda, potrzeba tylko czasu i
                                      spokoju. I wiem, że to się łatwo mówi, ale niestety spokój to
                                      najlepsze lekarstwo dla starających się.
                                      • arabeska5 Re: Lista na środę - uaktualniona :(((((((( 25.06.08, 12:11
                                        Dzięki Karolina za słowa otuchy. Choć powoli tracę nadzieję, podobnie jak Gosia.
                                        Obawiam się, że niezależnie jak intensywnie będziemy sie starać o dzidzię to
                                        itak w sposób naturalny nie uda się. Ten miesiąc jest tego przykładem sad
                                        W przyszłym tygodniu wybieram się państwowo do ginekologa. Trochę ubarwię temoje
                                        starania i powiem że staramy się już ponad rok. Wiem, że kłamstwa nie popłacają,
                                        ale mam nadzieję, że to jednak coś zmieni. Bo gdybym powiedziałaprawdę to z
                                        pewności lekarz nie zainteresowałby się moim przypadkiem, a chciałabym porobić
                                        jakieś badania.
                                        Np. mam kota, czy w trakcie starań należy robić toksoplazmozę ?
                                        W LuxMedzie gdzie mam abonament nawet nie chcieli ze mną rozmawiać i od razu
                                        kazali skierować się do kliniki niepłodności (ze względu na wyniki badania
                                        nasienia) i nawet nie zlecili podstawowych badań, choćby monitoring owulacji.
                                        Tragedia, ale małych pieniędzy nie płacę co miesiąc za ich ignorancję. Dlatego
                                        postanowiłam jeszcze spróbować państwowo.
                                        Jak było w Waszym przypadku czy robiłyście jakieś badania w okresie starań ?
                                        • karolinazajac Re: Lista na środę - uaktualniona :(((((((( 25.06.08, 12:39
                                          Ja chodzę państwowo, ale mam bardzo fajną lekarkę. Jak nam się w
                                          piątym cyklu nie udało, to w szóstym dała skierowanie na
                                          progesteron. Wiedziała ile się staram, nic nie musiałam ubarwiać.
                                          Powiedziała, że jak ten progesteron wyjdzie ok, a ciąży nie będzie,
                                          to zaczniemy dalej szukać (sprawdzenie owu, inne hormony, nasienie
                                          męża itp). Na szczęście progesteron wyszedł super, a kilka dni
                                          później zobaczyłąm dwie kreski.
                                          I powiem Wam szczerze, że przy kolejnych miesiącach niepowodzeń też
                                          miałam doła, wydawało mi się, że już nie będę miała drugiego
                                          dziecka, że w nowym mieszkaniu Jula będzie miała zawsze swój pokoik,
                                          a my sypialnię z balkonem (bo przy dwójce dzieci za jakiś czas
                                          trzeba będzie zrobić zamianę pokoi). Ale jednak się udało. I Wam też
                                          się uda!!!
                                          • aleksa51 Re: Lista na środę - uaktualniona :(((((((( 25.06.08, 13:13
                                            U mnie pomogło samo skierowanie na badania. O Madzię staraliśmy się
                                            blisko rok. Moja gin w międzyczasie zrobiła mi monitoring i okazało
                                            się, że praca jajników jest żałósna. Brałam wtedy leki na owu i i
                                            tak co miesiąc rozpacz. Postanowiłam, że robię przerwę i pojechałam
                                            do poradni leczenia niepłodności. Lekarz wypisał skierowania na
                                            jakieś hormony w konkretnym dniu cyklu i na następną wizytę miałam
                                            się zgłosić też konkretnego dnia ileś tam godzin po stosunku, żeby
                                            można było zbadać też plemniki. Okazało się, że wtedy właśnie
                                            zaszłam w ciążę i na badania się nie stawiłam.
                                            Joleczka czekamy tu na ciebie aż nabierzesz nowej energii.
                                            • joannaa22 Re: Lista na środę - uaktualniona :(((((((( 25.06.08, 16:08
                                              Witajcie dziewczyny wlasnie wrocilam z pracy i czytam to nasze
                                              forum. Nie dziwie sie waszym podlamaniami bo ja juz tez kilka takich
                                              mialam. u mnie to juz 7 cs i nie wiem co z tego wyjdzie, jak na
                                              razei 25dc i czekam do niedzieli jak nie przyjdzie @ to robie test.
                                              Tak sobie mysle jakie to niesprawiedliwe jak zaszlam w ciaze z moim
                                              synkiem to bez rzadnych staran. Od razu za pierwszym razem i bylo a
                                              teraz?? Ale zawsze sie pocieszam, ze tam u gory jest dla nas pisane
                                              co i kiedy. Tylko zaczynaja mnie denerwowac ciagle pytania rodziny
                                              kiedy kolejne dziecko bo jestesmy juz po slubie to powinnismy sie
                                              postarac o rodzenstwo dla mojego synka. A ja ciagle mowie ze
                                              probujemy a oni TO ZA SLABO!!! Nie mam juz na nich sily.
                                              Nie ma co sie martwic i trzeba probowac dalej. Pozdrawiam was
                                              wszystkie. Asia
                                              • abi19822 Re: Lista na środę - uaktualniona :(((((((( 25.06.08, 17:39
                                                Jolu dziewczyny maja rację!!! potrzebujesz teraz tego aby się wykrzyczeć i poi
                                                złościć, a jak minie parę dni to zobaczysz że poczujesz się lepiej. Czasami
                                                każda z nas potrzebuje odreagować, podejrzewam że za kilka dni też tak będzie ze
                                                mną jak przyjdzie @... dobrze że jest takie forum bo np ja już nie rozmawiam z
                                                moimi psiapsiółkami o staraniach bo myślę że mają dość tego tematu a tutaj
                                                zawsze mogę się wygadać a Wy zrozumieciesmile)) dziękujesmile)))
                                                Jolu i Arabesko zobaczycie że w końcu i nam się udasmile)))

                                                jak @ nie przyjedzie do poniedziałku to w poniedziałek testuje, będzie to 13
                                                dzień wyższych tempek więc jakby co to powinno coś wyjść, prawda?smile
                                                mam dziś nockę więc muszę już zmykaćsad((( ale mi się nie chce...
                                                pozdrawiam
                                                • huczusia Re: Lista na środę - uaktualniona :(((((((( 25.06.08, 19:29
                                                  Jola ! Podpisuję się pod wszystkim co napisały dziewczyny.
                                                  Dobrze jest mieć takie miejsce jak to forum, odpocznij ile chcesz,
                                                  ale później, wracaj do nas KONIECZNIE !

                                                  • iga.77 Re: Lista na środę - uaktualniona :(((((((( 25.06.08, 20:02
                                                    Jolu, ja tez teraz jestem w podobnej sytuacji. Totalny impas. Nic mi
                                                    ostatnio z moich planow nie wychodzi. Wszystko zaczelo sie rok temu.
                                                    Mielismy sie chajtac we wrzesniu i od razu zaczac sie starac. Slubu
                                                    do tej pory nie bylo (brak finansow), zdarzylam zmienic prace, ale
                                                    teraz wiem, ze zrobilam blad. O dzidzie staram sie od 10 cykli
                                                    (jesli dodam cykle, kiedy jeszcze nie liczylam dni plodnych, ale juz
                                                    sie nie zabezpieczalam to w sumie bedzie juz 15/16cs). Wiec na
                                                    gruncie zawodowo-slubno-starankowym nic mi nie wychodzi. Dupa.
                                                    Dlatego tez postanowilam ochlonac, zajac sie szukaniem kolejnej
                                                    pracy i przystopowac troche z tymi starankami, bo frustracja i nerwy
                                                    do niczego dobrego nie prowadza. Mam nadzieje, ze ty tez ochloniesz
                                                    i otrzepiesz sie z negatywnych emocji, i juz potem, na spokojnie
                                                    poczniesz kochane malenstwo. Tego zycze nam
                                                    wszystkim "dlugodystansowcom". A tak do odswiezenia danych dodam, ze
                                                    to moj 6dc. Dziekuje i pozdrawiam wszystkie staraczki i mamusie!
                                                  • goska797 Re: Lista na środę - uaktualniona :(((((((( 25.06.08, 20:37
                                                    Ja już nie wiem co myśleć.Zawsze na początku cyklu staram się nie myśleć,
                                                    zajmuję innymi rzeczami.Środek już bardziej niebezpieczny a końcówka to
                                                    odliczanie, mimo że logicznie nie mam szans.Wiem, że to bezsensu.Wiecie
                                                    najgorsze jest świadomość że to nie ja.Gdybym ja miała problem (oczywiście jest
                                                    wspólny ale wiecie o co mi chodzi) na pewno starałabym sie coś robić a tak
                                                    zostaje mi czekanie.Wiecie kobiety bardziej skupiają sie na takich rzeczach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka