22.09.03, 12:07
Witam wszystkie przyszle i obecne juz mamy..Jestem u was pierwszy razsmile
Chyba rozpoczynam najpiekniejszy rozdzial w moim zyciu. Dlaczego chyba? Po
dwoch pozytywnych testach ale bez potwierdzenia lekarskiego-ide w czwartek w
tym tygodniu. Zobaczymy co powie. smile
Obserwuj wątek
    • jaha_mama_magdy Re: maj 2004 22.09.03, 15:12
      Gratulacje! Bardzo sie ciesze!

      Aga
    • cytrynka3 Re: maj 2004 22.09.03, 16:09
      Przede wszystkim gratuluję. Jak ten czas leci. Ja jestem (a raczej miałam być)
      tegoroczną majówką z terminem na ok. 2 maja. Moja córcia urodziła się 22
      kwietnia. Pozdrawiam majóweczki i życzę zdrowych i udanych 9 miesięcy.
      Cytrynka
    • dona29 Re: maj 2004 23.09.03, 16:07
      ..Witaj,witaj..

      jestem w takiej samej sytuacji,jak Ty - dlatego serdeczne pozdrowienia i życzę
      nam obu duuuuuuuużo szczęścia i powodzeniawink)))
      • emilia41 Re: maj 2004 24.09.03, 08:39
        Gratulujje wobec tego!
        Powodzenia i napisz jak bedziesz wiedzieć coś więcej..
        Pozdrawiam cieplutko.
        Emilia
        • dona29 Re: maj 2004 24.09.03, 21:53
          O!napewno wszystko opowiem - obiecuję sobie - zaglądać tu jak najczęściej-ale i
          ty nie pozostaw mnie bez wiadomościwink))Cieplutkie pozdrowienia!wink
    • joannawz Re: maj 2004 25.09.03, 01:13
      hej dziewczyny, czy moge dolaczyc?, bo ja chyba tez na maj, tylko na 27. 05..
      Ja tez jeszcze nie bylam u gin, ide w poniedzialek, wiec ty bedziesz pierwsz,
      ale teraz jestesmy w takiej samej sytuacji. Trzymam kciuki. Czy to Twoja
      pierwsza ciaza? Bo ja juz mam 3-letnia Zosie. Czyz ten czs oczekiwania na
      rozowa kreseczke nie jest cudownie niepokojacy? Daj znac po wizycie u gin,
      pewnie zrobi pierwsz usg. caluski dla wszystkich mam.
      • emilia41 Re: maj 2004 25.09.03, 10:34
        Witaj Joasiu
        Cudownie ze do nas dołancasz! Jesli chodzi o mnie to tak to moja pierwsza
        ciąża. Dzis ide do gina i juz nie moge sie doczekac...
        Mamy tez swoj klubik troszke wyżej na stronce - MAJ 2004!!! - jest nas tam
        duuuuuzzzooo więcej.
        Pozdrawiam
      • dona29 Re: maj 2004 25.09.03, 21:16
        To prawda- że jest tam nas dużo więcej - ale ja też wolę intymność i łatwiej mi
        się odnaleźć w mniejszej grupie - co wcale nie oznacza,że stronię od innych
        wątków.Ja też mam dziecko - już duże,bo 12 letnie ale i tak odczuwam większą
        swobodę i dystns do siebie,dzieki temu,ze wiem,co mnie czeka i czego się mogę
        spodziewać.
        Emilio - odezwij się po wizycie - ja cały czas nie moge się zdecydować na
        lekarza - a postanowiłam isc dopiero w przyszłym tygodniu.Powiedz mi,jeśli
        mozesz byliście razem czy poszłaś sama???Pozdrawiam Was -D.
        • emilia41 Re: wizyta 26.09.03, 08:56
          Witaj ponownie Dona
          No bylam wczoraj u doktora i jestem juz teraz taka spokojna i tak mi
          jakos ...dobrze...
          Wiesz to byla druga wizyta bylam juz raz dwa tygodnie temu ale wtedy
          powiedzial ze to jeszcze troszke za wszesnie zapisal spostrzezenia i kazal
          przyjsc za dwa tygodnie. Wczoraj mnie badal i z szerokim usmiechem stwierdzil -
          tak jest! okreslil na 6-7 tydz. wszystko pieknie zadnych oznak mogacych
          wzbudzac jakikolwiek niepokoj. Dal zaswiadczenie do pracy liste badan
          (strasznie dluga ta lista!) porozmawialismy ja zadawalam pytania on na
          wszystkie cierpliwie odpowiadal. Jestem na prawde bardzo zadowolona bo wiesz
          zalezalo mi na "fachowym" potwierdzeniu i zapewnieniu ze wszystko OK. A jesli
          chodzi O USG to mowi zeby zrobic w przyszlym tygodniu bo w tej chwili bedzie
          jeszcze malutko widac a za tydzien to juz bede mogla sobie zostawic pierwsze
          zdjecie do albumu hihihihih
          Piszesz ze TEZ masz dziecko. Nie wiem czy dobrze sie zrozumialysmy ale to
          bedzie moj pierwszy dzidzius. Ale to chyba nie ma znaczenia prawda? Kazda
          ciaza jest ekscytujacym pewnie przezyciem..tak mysle

          Ach czy bylismy razem?sad Niestety. Bardzo tego chcialam ale moj kochany maz
          wyjechal do pracy za granice i nie ma go juz drugi tydzien..a nie bedzie
          pewnie jeszcze jakis czas..Strasznie zaluje. Gdyby tu byl to bylibysmy razem
          na wizycie i na pewno razem na USG..ale i tam pewnie bede sama..Coz jakos
          sobie musze radzic prawda?
          Pozdrawiam bardzo cieplutko ciebie i fasolke
          • dona29 Re: wizyta 26.09.03, 18:07
            Witaj Emilio,
            jak to zwykle ja - pisałam w pośpiechu i stąd to nieporozumienie- ja oczywiście
            wiem,ze to Twoje pierwsze Dzieciątko - tyle że przedmówczyni pisała o swojej
            córeczce - i to było odniesienie do Niej.
            Opowiadzasz o wizycie - ja jak wspomniałam nie chciałam iść za wcześnie - mam
            już takie doświadczenie z pierwszej ciąży - kiedy lekarz stwierdził,że to
            jednak zbytni pośpiech.Poza tym,moje słynne rozterki,niepozwalają mi się
            zdecydować na lekarza (pisąłam o tym w wątku majowym).Zazroszczę Ci Emili -
            baaaaardzo i opowiadaj co tam u Ciebie.Zdaje się,że mamy bardzo zbliżone
            Dzieciątka pod sercem - całuski i buzialkiwink)))))
    • joannawz Re: maj 2004 27.09.03, 17:44
      Emilio, zazdroszcze CI, ze jestes juz po wizycie u gin, ja dopiero w
      poniedzialek. Nie moge sie doczekac, bo to bedzie pierwswza wizyta w tej ciazy,
      takie 100% potwierdzenie.
      ja wole z Wami dziewczyny kontaktowac sie tutaj, bo jest nas mniej i jakby tak
      bardzej kameralnie niz na tym "duzym maju". Pozdrowionka.
      • emilia41 Re: maj 2004 27.09.03, 19:26
        Witaj Joasiu
        Faktycznie wiesz ja ta wizyte traktowalam wlasnie jako takie 100%
        potwierdzenie i...jestem spokojniejsza i ciesze sie juz teraz "tak naprawde" smile
        Zycze powodzenia w poniedzialek i napisz jak bylo..
        Pozdrawiam cieplutko
      • dona29 Re: maj 2004 27.09.03, 20:57
        Witaj Joasiu,
        ja też wolę kameralne rozmowy.A propos lekarza - wiesz,to dziwne - ale ja i bez
        niego mam tę 100% pewność..a ginekologa traktuje jako nadzór nad całym tym
        Cudemwink)))Doszłam do wniosku,ze póję dopiero koło 6-7 tygodnia (kończę
        piąty).Dla mnie te wizyty to jednak duże napięcie.Dziś dałam tak do wiatu
        rodzinie,że sama nie wiem,jak to wytrzymująwink)Mdłości zamieniłam na zmienność
        nastrojów,jak widzęwink);-((( i trochę to mnie męczy.Pozdrawiam WASwink))))
    • emilia41 Re: USG 03.10.03, 08:56
      Witajcie ponownie..
      Po malej przerwie ale jestem. Bylam wczoraj na USG i po odbior wszystkich
      wynikow badan. Badania OK i bardzo sie ciesz bo troszke sie balam ze cos moze
      byc nie tak (chyba troszke panikara ze mnie) ale okazuje sie ze jestem
      zupelnie znormalizowanasmile
      Za to pierwsze USG..to bylo dla mnie przezycie. Widzialam moja kruszynke na
      ekranie monitora, slyszalam i widzialam bijace serduszko...puk puk puk
      puk...szybciutko jedno za drugim uderzeniem..niesamowite przezycie taki moj
      maly prywatny cud..
      8 tygodni i jeden dzien jak w tarcze strzelil-zgodnie z moimi obliczeniami-
      czyli moge juz poczytac o rozwoju mojego dziecka w 9 tygodniu bo przeciez
      wlasnie sie zaczal. Termin 12 maj 2004
      Co do niedopinajacych sie spodni to juz to przerobilam. Dobrze ze jestesmy z
      mezem praktycznie jednego wzrostu- mieszcze sie w tej chwili w jego rozmiarsmile
      Pozdrawiam cieplutko
      • dona29 Re: USG 06.10.03, 08:48
        Cieszę się Emilio,że u Ciebie wszystko w porządku - masz za sobą napewno
        cudowne przeżycie - ja dziś ide do lekarza i oczywiście potwornie
        panikuję...już mam milion dziewięc podejrzeń;-( i cały optymizm legł w gruzach;-
        ( - a że to dopiero pod wieczór ,cały dzień będę przezywac katusze...
        Trzymam kciuki,że wszystko bedzie w porzdku - pozdrawiam - w kiepściutkim
        nastroju... - D.
        • emilia41 Re: ... 06.10.03, 10:36
          Witaj ponownie
          Czym sie martwisz? smile Na prawde nie ma czym sie marwic. Sprobuj spojrzec na to
          z drugiej strony..Zobaczysz na ekranie swojego dzidziusia..to jest dopiero
          przezycie. A wszystko bedzie z nim w porzadku no bo jakze mogloby byc inaczej
          prawda?
          Wiem ze to nielatwe-sama bylam zdenerwowana ale teraz wiem ze zupelnie
          niepotrzebnie. Ty tez usmiechnij i czekaj na to badanie z radosnym
          oczekiwaniem bo to przecoiez bedzie sama radosc..
          Pozdrawiam
          • dona29 :-( 07.10.03, 21:05
            ..wcale nie widziałam - za to dostałam skierowanie na to badanie;-(i jestem i
            rozczarowana i jakas nieusatysfakcjonowana tą wizytą..;-(Nie pojmuję dlaczego
            w prywatnym gabinecie aparat usg jest w oddzielnej sali za oddzielne pieniądze?
            Oczywiście wszystko jest ok - z punktu widzenia mojej lekarki i punktu jej
            stania przed fotelem ginekologicznym.Z mojego pół leżąco pół siedząco - mam
            niedosyt tej wizyty.Powinnam chyba dostać jakieś zaświadczenie o ciąży do
            pracy - a ja oczywiscie byłam zbyt zdenerwowana,żeby pamiętać o wszystkich
            nurtujących mnie pytaniach...następnym razem pójdę chyba z kartką;-(((
            Tak więc mam 3 tyg. na zrobienie badań i kolejną wizytę.
            A teraz idę spać - toż to środek nocy - jak na mnie ostatnio;-((((((
            POZDRAWIAM CIE mocno - D.
            • emilia41 Re: :-( 08.10.03, 08:50
              Dona
              Nic sie nie martw. Ja tez szlam na USG osobno za osobne pieniadze ale ja
              zdawalam sobie sprawe z tego ze tak jest. Moze to troche inaczej. W kazdym
              razie na tym USG bylo bardzo milo znaczy lekarz ktory je robil byl sympatyczny
              wszystko mi wyjasnil i odpowiedzial na kazde pytanie i wszystko pokazal.
              Wcale nie powinnas sie krepowac pojcia do swojej lekarki z kartka! Ja tak
              zrobilam wszystkie pytania zapisalam na kartce i potem wszystkie lekarzowi
              zadawalam a on cierpliwie odpowiadal..Mysle ze bedziesz sie czula zupelnie
              inaczej jak juz bedziesz po badaniu USG i bedziesz juz w pelni
              usatysfakcjonowanasmile
              Zaswiadczenie o ciazy..no to prawda ze ja dostalam od lekarza od razu i to on
              zapytal czy je chce..no wiesz moze ona tez nie pomyslala? zapomniala? no
              pewnie nie powinna..
              Wysypiaj sie dbaj o siebie i idz na USG. Zobaczysz jak ci sie nastroj
              poprawi...
              Pozdrawiam bardzo cieplo
              • dona29 :-) 08.10.03, 22:15
                witaj Emilio,
                masz rację - jeśli ja o siebie nie zadbam,to nic z tego nie będzie.Idę wię z
                kartką - tak z resztą poradziłam mi dziś mama.Zaświadczenie pominęła,bo mam
                wrażenie że to bierna lekarka - wyczekuje na moje pytania i moje
                wątpliwości.Pewnie uznała,ze skoro już mam dziecko to jestem bardzo obyta i
                wszechwiedząca - co oczywiście nie jest prawdąwink
                A a..zapomniałam dodac,że ona mnie w ogóle nie kojarzy...ale to było naprawę
                dawno temuwink))
                Buzialki dla Ciebi szczególnie dużewink)))))))Emilio - skąd jesteś?Pewnie
                niestety nie z Warszawy;-(((?????
                • emilia41 Re: :-) 09.10.03, 08:04
                  Witaj!
                  No strasznie sie ciesze ze Twoj nastroj sie poprawil! No te slowa juz brzmia
                  zupelnie inaczejsmile A co do lekarki..wiesz kazdy lekarz jest inny..nie wszyscy
                  sa cudowni i maja godziny czasu ani cierpliwosci moze gorsze dni..
                  Tobie tez sie wydaje ze wszystkie dziewczyny na forum sa z Warszawy?
                  hihihihih no wlasnie ja tez odnosze takie wrazeniesmile
                  Mieszkam w Gdyni a Ty?
                  Pozdrawiam bardzo serdecznie
                  • dzidzia_78 Re: :-) 09.10.03, 10:35
                    cześć dziewczyny.
                    Ja mam termin na 10 maja, obecnie jestem w 10 tyg. ciąży ( 8 od zapłodnienia).
                    Jak narazie ciąże znoszę spokojnie, nie mam większycb problemów typu mdłośći,
                    wymioty, zaparcia. Mam nadziję że dalej bedzie ok. 15.10. ide na moją drugą
                    wizytę i mam nadzieje ze lekarz powie ze z dzidzi wszystko ok. Odebrałam też
                    wyniki krwi i moczu i tam też jest wszytsko w porządku.
                    Pozdrawiam wszytskie majowe i nie tylko majowe mamuśki
                  • dona29 Re: :-) 11.10.03, 17:42
                    Witaj Emilio - wracam po przerwie...i jakoś nie mogę się odnaleźć na dużym
                    forum - tak już mam w głowie pokotłowane - która dziewczyna co mówiła itd. że
                    aż zaniemówiłam wink)))I Ty też chyba gdzies przepadłaś?
                    hi hiwink))uśmiałam się z tej Warszawy - bo ja właśnie jestem stąd - a jakoś
                    udąło mi się zapamiętać,że Ty raczej nie.Ale masz rację - Warszawa wszędobylską
                    jest i zachowywujemy się czasem,ajkby żadnego innego miasta nie byłowink)))
                    Odezwij się konieczniewink)))całuski
                    • emilia41 Re: :-) 13.10.03, 08:19
                      Ach...
                      a juz myslalam ze mieszkasz gdzies blizej..coz jedno co moge powiuedziec to to
                      ze mozesz chociaz mi pozazdroscic prawda? Do plazy trzy kroki jod i te
                      sprawy...Szwajcaria Kaszubska bliziusienko...same przyjemnosci..
                      Coz tylko ze jak sie jest samemu to jakos tak i nic czasami nie cieszy.
                      Jak tam u ciebie? Brzunio rosnie? U mnie niestety waga prze mocno do przodu-
                      brzuszek zreszta tez. Dobrze ze w pracy oglosilam nowine jakies dwa tygodnie
                      temu bo teraz jak przychodza wykladowcy do biura to sie normalnie pytaja czy
                      Pani Emilia jest w ciazy? Wiec byloby glupio gdyby szef dpwiedzial sie od
                      kogos prawda?
                      A w ogole jest brzydko ponuro i nie spalam prawie w nocy cos nerwowa noc
                      mialam..
                      Poki co w nie najlepszym nastroju przy poniedzialku ale pozdrawiam cieplo
                      Emilia + Fasolka
                      • dona29 Re: :-) 13.10.03, 20:35
                        Witaj Emilio drogawink))))
                        No i widzisz - zawiodłam Cie okropnie tą Warszawą - ale masz rację -
                        zazdroszczę Ci niezmiernie jodu i "takich tam"wink)).
                        Masz rację - w pracy i ja powinnam oficjalnie powiedzieć(a możesz mi powiedzieć
                        gdzie pracujesz?) - ale poki co - jakoś nie było okazji.Poza tym - w zasadzie
                        nie mam w tej chwili przełożonego - zastępuje go koleżanka -i śmieszy mnie
                        nawet taka sytuacja - bo wiem,że ta informacja zostanie u niej a ja będę
                        musiała i tak dokonać tegoż samego aktu (powierzenia informacji) - kolejny
                        raz.Więc - na razie; szawink
                        Ja też nie jestem w najlepszym nastroju...wczoraj rozpętałma 3 wojnę domową na
                        wszechświatową skalę...Ponurość poranka i senność - ostatecznie mnie napawają
                        melancholijnie.
                        A..i znów z jakiegoś powodu dziś powróciły mdłości..
                        Nie wiem ajk Ty - ale ja już mam serdecznie dosyć obolołego biustu.Szczeółnie
                        dokuczliwe to jest w piżamie - zsatanawiam się nad spaniem w biustonoszu z
                        bawełny...Nie pamiętam niestety,kiedy ten ból przestaje doskwierać - ale już
                        mam tego serdecznie dosyć.
                        Nie oszukujmy się - ciąża to nie jest stan w którym jesteśmy naokrągło i non
                        stop szczęśliwe - i co ważne- dajmy sobie do tego prawo!
                        Jak dajesz sobier adę w pojedynkę?Kiedy spodziewasz się Swojej Drugiej PoŁowy?
                        Pozdrawiam serdecznie - i oczekuję na nowinki - lepszego jutar nam wszystkim
                        • emilia41 Re: nowy dzien? znowu szary...? 14.10.03, 08:03
                          Witaj Dona..
                          Alez leje tu u nas dzis..normalnie apokalipsa jakas sie porobila. Samochodem
                          poruszam sie 40km/h bo za szyba tak kiepsko przez deszcz widac..
                          Tak..wiesz czasem bez tej Drugiej Polowy...normalnie lapie sie na tym ze
                          popadam w jakies schizmy i depresje..Ale cale szczescie jutro wracasmile smile smile
                          wprawdzie tylko na trzy dni i potem pewnie znowu zniknie na miesiac albo
                          dluzej..ale to juz jest cos.smile
                          Ostatnio mam jakies takie..dziwne mysli. Zaczynam bac sie odpowiedzialnosci i
                          z cala powaga zastanawiam sie czy ja sobie aby poradze?? Brrrrrrrr...nie wiem
                          skad to ale nie jest mile..
                          Cieplo pozdrawiam i zycze troche milszego nastroju
                          • dona29 Re: nowy dzien? znowu szary...? 14.10.03, 17:08

                            Hallo ,hallo Emiliowink
                            zacznę od hallo - to może się mniej ponuro zrobi w środku??wink
                            Świetnie Cię rozumiem - ja również czuję ciężar odpowiedzialności za Nowego
                            Małego Człowieka i cała resztę rodziny - a tę mam niecodzienną i niespotykaną
                            tak często ,jak na nasze realia.Bo oprócz tego,że mam już dużego syna z
                            pierwszego małżeństwa to jeszcze i małą pasierbicę.
                            Cieszę się,że chociaż te kilka dni,będziesz miała opiekuńcze Męskie ramięwink
                            Czyżby Małżonek był marynarzem?wink
                            nic się nie martw na zapas - pozdrawiam cieplutko i mam nadzieję Cię czytać w
                            lepszym nastrojuwink))
                            Całuski!
                            Dona
                            • emilia41 Re: nowy dzien? znowu szary...? 15.10.03, 08:38
                              Ehhhhh...Dona..
                              Prawie tak sie czuje jakby nim byl. Nie nie jest marynarzem ale pracuje za
                              granica i i tak go nie ma..wczoraj w ostatniej chwili okazalo sie ze nie
                              dostanie urlopu i musi jednak do pracy..wiec nie przyjedzie i nici z meskiego
                              ramienia. A ja tu swiruje..
                              Coz...moje samopocvzucie przez to nie najlepsze ale przynajmniej nie mam
                              problemow z lodowka..wrecz przeciwnie niestety otwieram ja z
                              przyjemnoscia..czesto i ciagle oprozniam..ehhhh jak ten moj chlop kochany w
                              koncu wroci to chyba mnie nie pozna..
                              A nie moge sie jakos zebrac zeby wreszcie wybrac sie na basen..samej to jakos
                              tak nie ma motywacji. No ale mysle ze wreszcie wszystko wroci do normy iu znow
                              bede pelna energii i nie spozytych sil witalnych. Jak sie motywujesz do ruchu
                              jakiegokolwiek? moze jest na top jakis sposob no..bo poki co robie sie coraz
                              szersza i coraz bardziej sie rozleniwiam..
                              Pozdrawiam cieplutko
                              • dona29 :-))))))))))))))))))))))))) 17.10.03, 20:18
                                Oj ..Emilio..
                                nie było mnie,bo oczywiście mi nawalił internet ale powiem Ci szczerze ,ze i
                                rozmaiwać z nikim mi się nie chciało.
                                Smutne to,co piszesz - męskie ramię nie dojechało i perspektywy szrobure....
                                Ja juz powinnam ćwiczyć albo pływać - mam kłopoty z kręgosłupem - ale tak jak
                                Ty - mam kłopoty z motywacją,czasem...chęciami?
                                Czasami jestem tak zmęczona,że najchętniej w ubraniu padłabym do łoża - i
                                koniec!
                                Ja też obżeram się koszmarnie!To nie ma porównania!Mój apetyt jest naprawdę
                                ogromny a menu urozmaicone - przestałam wreszcie szależ za kapustą i mam teraz
                                faże szpinakową!
                                Odezwij się koniecznie - boś znów mi zniknęła!całuski!
                                Dona
                                • emilia41 Re: :-))))))))))))))))))))))))) 22.10.03, 09:08
                                  Witaj Dona...
                                  Teraz to ja powinnam sie wytlumaczyc dlaczego tak dlugo mnie nie bylo...
                                  Wepchalam sie na Twoj priv a przynajmniej probowalam ale nie wiem czy ten list
                                  sie wyslal czy nie...jesli mozesz i masz chec to daj znac czy doszedl.
                                  Pozdrawiam bardzo serdecznie
                                  • dona29 Emilio - Królowo Gdańska! 22.10.03, 10:06
                                    Emilio - kochanie - dostałam maila - i odpiszę,jak wrócę od laryngologa (ucho
                                    mam zatkane - masz pojęcie??) - bardzo się cieszę,ze się odezwałaś!!!!!!!!
                                    Odpiszę,jak tylko wrócę!CAŁUSKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                    • dona29 czy Gdyńska???Zgłupiałam! 22.10.03, 10:06

                                      -hi hiwink)))
                                      Dona
    • emilia41 Re: maj 2004 09.10.03, 10:48
      Witaj
      Serdeczne gratulacje!!!
      Mily zbieg okoliczności poniewaz ja mam termin na 12 maja.Ciesze sie ze
      wszystko u Ciebie ok. Szczesciara ze nic ci nie dolega..oprocz ciazy
      hihihihihih
      Pisz o sobie jak najwiecej i powodzenia u doktora wink
      Napisz skad jestes?
      Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Fasolke
      • agaj111 Re: maj 2004 13.10.03, 12:46
        Witam was dziewczyny, starałam się odnależć na dużym forum majowym, ale jakoś
        nie potrafię.. Nie tak dawno dowiedziałam się, że jestem znowu w ciąży,
        nieplanowaliśmy jak narazie drugiego dzidziusia / córeczka ma w tej chwili 13
        mies/Jednak się cieszę. Lekarka wyznaczyła mi datę porodu na 2 maja. Czytam z
        przejęciem wasze wypowiedzi i też chciałabym się przyłączyć.
        Pozdrawiam was cieplutko
        • emilia41 Re: maj 2004 13.10.03, 14:57
          Witamy cie wiec bardzo cieplutko i pisz...pisz... co ci chodzi po glowiesmile
          Pozdrawiam cieplutko
        • dona29 Re: maj 2004 13.10.03, 20:40
          Witaj,ja też wolę sobie pogawędzić bardziej intymnie - tam poprostu wszystkie
          dziewczyny zlewają mi się w jedność - i tak naprawdę nic z tego (przynajmniej w
          tej chwili) nie wynika.Nie wiem dlaczego,ale z jakiś powodów i Emilię częściej
          znajduję tutaj.Chyba tam - zbyt tłocznowink
          Zachęcam Cię więc do współudziałuwinkbuzialki - Dona
          • ewela15 Re: maj 2004 14.10.03, 11:15
            Witam,
            Miło tu u Was,można sie dołączyć?
            Jutro ide na druga wizytę- 9 tydzień. Ciąża to taki okres kiedy mogłabym co
            tydzień isc do gina, nie mogłam już sie doczekać tej wizyty.
            Na razie przeglądam zdjęcia USG córci (Kornelia 18 miesiecy)a jutro zobacze
            nasze kolejne maleństwo w brzuszku.
            Mdłosci mam okropne i codziennie prawie rano ląduje w ubikacji.Na szczescie w
            pracy nie doskwiera mi ten problem.Najgorzej jak otworze lodówkę mogłabym ją
            myć codziennie i tak mi jakos po prostu śmierdzi-dzisiaj chyba kupię
            pochłaniacz zapachów bo zwariuję.
            Pozdrawiam cieplutko
            • emilia41 Re: maj 2004 14.10.03, 11:40
              Witamy cieplutko nastepna mausie!
              Oczywiscie ze mozna sie przylaczyc Ewela. Gratulacje przede wszystkim no i
              powoedzenia na wizycie.
              Napiusz jak bylo..
              Pozdrawiam cieplutko
              • agaj111 Re: maj 2004 14.10.03, 13:45
                Witam Was, tak czytam wasze listy i myslę o tym ,jak ja się czuję. Pewnie gdyby
                nie to, że nie mam okresu i godzina 21.00 wieczorem to dla mnie w tej chwili
                środek nocy, wogóle nie wiedziałabym ,że jestem w ciąży. Aha zapomniałam
                jeszcze o tych okropnych pryszczach które teraz wyskakują mi na buzi / też to
                macie?/ poza tym czuję sie świetnie. Moja córeczka, która w tej chwili kończy
                13 mies. chyba w końcu też zrozumiała, że już nie jest sama na tym świecie i
                zaczęła od dwóch nocy spać spokojnie / oby nie zapeszyć / mąż chyba bardziej
                wyrozumiały niż normalnie, a dla mnie podstawą codziennej diety jest czekolada,
                jedna tabliczka dziennie i mnóstwo jabłek. To są moje zachcianki ciążowe na
                chwilę obecną. Do lekarza chciałabym chodzić co tydzień i nawet nie szkoda by
                mi było 50 zł za wizytę. Ale lubię patrzeć jak lekarz robi usg a ja podziwiam
                jak sprawnie rusza sie i wiwija mój / mam nadzieje/ synek
                Pozdrawiam was gorąco i ciesze sie, że moge z wami porozmawiać
                • dona29 Re: maj 2004 14.10.03, 17:16
                  Witaj,witajwink
                  Ja do każdego badania podchodzę bardzo ostrożnie - nie wiem dlaczego -wciąż się
                  obawiam,że coś "nagle się okaże".
                  Nie mam kłopotów z cerą - wręcz przeciwnie- wyglądam lepiej,niż kiedykolwiek -
                  ale ze to wszystko jest tak zmienne - nie ma się co cieszyć.
                  Z zachcianek - nieustannie połykam wszystko,co zawiera chociażby resztki
                  szczątkowe kapustki z grzybkami:-0 i ...tony drożdżówek!
                  Obawiam się,że się rozpasałam ponad miarę!
                  Pozdrawiam Cięwink
            • dona29 Re: maj 2004 14.10.03, 17:10

              Witaj,miło Cię widzieć!Napisz mi koniecznie,czy ten pochłaniacz coś pomógł -
              bo,o zgrozo !mam ten sam problem - a ostatnia restrukturyzacja lodówkowa odbyła
              się w niedzielę - więc raczej mowy nie ma,żeby coś się tam działo!Uśmiałam się
              do łeż!Pozdrawiam!
              Dona
            • 1966jola Re: maj 2004 15.10.03, 15:34
              Problem z lodówką wystepuje i u mnie, termin mam na 16 maja więc to juz prawie
              10
              tydzień, strasznie dokuczaja mi mdłości, rano i wieczorem, oraz drażnią zapachy.
              Ogólnie jestem ciągle zmęczona,zła,śpiaca. Ostatnio zapytałam lekarza czy nie
              ma tabletek na marudzenie bo ciężko ze mną wytrzymać,usmiał się i powiedział że
              to prawidłowe objawy.
              Jestem całym sercem z wami, pozdrawiam cieplutko.
              • ewela15 Re: maj 2004 15.10.03, 16:49
                Witajcie majóweczki,
                rano byłam u lekarza maleństwo ma 2,5cm biło mu pięknie serduszko.Termin 20
                maja , od poniedziałku będę na zwolnieniu i nawet się cieszę bo będę mogła
                spedzac więcej czasu z Kornelką(18 miesiecy).Pierwsze postanowienie oduczyc jej
                pieluchy a kolejne to rozpieszczać ją i siebie.
                Poniewaz najczesciej pisałam będac w pracy(nie mam własnego dostępu)wiec będę
                troszkę rzadziej tu wpadac.
                Pozdrawiam Was serdecznie
                PS.W pierwszej ciązy pochłaniacz zapachu w lodówce sprawdził sie dlatego teraz
                tez muszę kupić PA PA
                • dona29 Re: maj 2004 17.10.03, 20:09
                  Witajcie,
                  powiedz mi ewela - z jakiego powodu wystawiono Ci zwolnienie?Ja marzę o
                  kilkudniowym odpoczynku w domu - ale jakoś nikt mi zwolnienia nie proponuje!
                  Pozdrawiam
    • majowamamuska Re: maj 2004 17.10.03, 16:34
      Witam mamuski!!!
      Jestem z wami!!! Termin na 18 maja smile
      To moj pierwszy dzidzius!!!
      pytanie za 100 pkt. kiedy powinno byc pierwsze USG (orientacyjnie)
      Na pierwszym badaniu lekarz mowil ze jescze za wczesnie...
      Asiorek + Fasolka
      • dona29 Re: maj 2004 21.10.03, 08:46

        Witaj - miło Cię widzieć,mogę Ci jedy nie powiedzieć,ze ja wybieram się w
        terminie zaleconym przez lekarza - a będzie to 8-9 tydzień.
        Piszę z taką rozbieżnością - ponieważ ja wiem,że 8 a Pani doktor uparła się
        dodać mi tydzień.Więc niech jej będziewink)))
        Napisz,jak już będziesz po usg - ja -muszę przyznać - ciutkę się obawiam!
        Pozdrawim
        Dona
        • majowamamuska Re: maj 2004 21.10.03, 09:34
          Heja!
          Ja juz w tym tygodniu koncze robic wszystkie zalecone badania i w poniedzialek
          ide do lekarza - wtedy zapytam o USG - wydaje mi sie ze to juz czas.
          Bylam 2 pazdziernika u lekarza i stwierdzila ze to 7 tydzien, czyli dzisiaj juz
          leci 10-ty ale mi sie to troche nie zgadza...jestem troche zdezorientowana...
          Jak to wyliczyc? Czy USG powinno pokazac dokladnie jaki jest "wiek" dzidziulka?
          NIe moge doczekac sie USG, tez sie troche denerwuję, ale mysle ze po badaniu
          troche się uspokoję, jak juz zobacze swoją kruszynkę smile
          Bądzmy dobrej mysli
          • dona29 Re: maj 2004 22.10.03, 08:32

            Cześć,cześć
            nie bardzo wiem,jak Ci pomóc w tym wyliczaniu - ja poprostu mam dokładną datę i
            pomimo "diagnozy" - wiem swoje - a ta różnica wynosi zaledwie tydzień.
            Usg jednak wyliczy na swój sposób "wielkość" Twojego Maleństwa,więc nic się nie
            martw.Pozdrawiam - trzymaj się i faktycznie - bądźmy dobrej myśliwink))))
            Dona
            • emilia41 Re: maj 2004 22.10.03, 08:46
              Witajcie wszystkie smile
              Oj dlugo mnie nie bylo...ale zawsze cos tam wypadalo, w domu nie bylo czasu w
              pracy tez nie bo kolezanka byla chwilke na urlopie..Poza tym dopadla mnie
              straszliwa jesienna chandra ale mam nadzieje ze juz po troszeczku bedzie
              przechodzic.
              Wracajac do rozmow na temat USG i liczenia-juz jestem po USG (robilam je
              dokladnie w 8 tyg. i 1 dzien) zreszta chyba tu o tym pisalam a z liczeniem
              zdalam sie na doktora - zreszta jego obliczenia pokryly sie z moimi
              wczesniejszymi..
              Coz trzymajcie sie bardzo cieplo bo na dworzu juz prawie zima zla...rano o 6
              wychodze na soacer z psami i jak sie nie ubiore na cebulke to szczekam zebami
              a trawka pokryta jest szronem..
              Pozdrawiam cieplutko.
              • majowamamuska Re: maj 2004 22.10.03, 09:34
                WItam, wlasnie wyczytalam Emiia, ze jestes z Gdyni...
                Ja z Gdańska - jak bliziutko!
                Pozdrawiam
                • agaj111 Re: maj 2004 22.10.03, 09:40
                  Wiatajcie, dziewczyny, proszę odpowiedzcie mi na takie pytanie. Czy nachdzą Was
                  często takie myśli, że z waszą fasolką jest coś nie w porządku? Naprzykład jak
                  się rewelacyjnie czujecie i nic wam nie dolega? ja coś takiego mam i częto
                  odgamiam te mysli, że napewno jest wszystko w porządku i nic złego się nie
                  dzieje, ale one jakoś wracają..
                  I jeszcze jedno, jak tam Wasze piersi? nadal bolą i powiekszają swój rozmiar?
                  Pozdrawiam Was ogromnie
                  • dona29 Re: maj 2004 22.10.03, 12:31
                    Juz pędze odpowiedzieć - mam takie myśli az nadto często....-kiepsko się czuję -
                    źle,dobrze - też źle...
                    Niestety..dopóki nie zrobię usg pomiędzy 10 a 14 tyg. u dobrego specjalisty (a
                    to jeszcze trochę) - bedę tak balansować.
                    A piersi...są dużo wrażliwsze i potwornie bolą..szczególnie,kiedy jestem bez
                    biustonosza..w nocy,kiedy zmieniam pozycję az syczę z bólu...
                    Są dużo większe...i wczoraj zauważyłam,że pojawiły się na brodawkach takie małe
                    kropeczki.Z tego co pamiętam,są to gruczoły,które natłuszczają
                    brodawki,przygotowując je do karmieniawink))uffff.....spisałam się chyba na
                    medal!Pozdrawiam
                • emilia41 Re: maj 2004 22.10.03, 11:08
                  Super!
                  Jestes pierwsza osoba chyba na maju ktora nie mieszka jakies 300-400 km ode
                  mnie! Super do jakiego lekarya chodyisz?
                  Pozdrawiam bardzo cieplo
                  • majowamamuska Re: maj 2004 22.10.03, 11:26
                    Hello
                    WIesz, mieszkałam w Gdyni ok 15 lat, teraz od ponad 2 mieszkam w Gdańsku
                    Ale czuje sie nadal Gdynianką smile))
                    Wlasnie mialam zapytac CIe o lekarza, bo jakos tak nie mam przekonania do
                    swojego, dlatego pozwole sobie nie uzywac nazwisk
                    Napisz cos o swoim doktorku, gdzie przyjmuje (za ile hehehe) i ogolnie czy sie
                    nadaje na "opiekuna" przez ten cudowny czas!
                    Jak tam samopoczucie.
                    Ja siedze w pracy i marzę o kiwi smile)
                    Pozdrawiam
                    Asio
                    • emilia41 Re: maj 2004 22.10.03, 15:04
                      coz..ja jestem bardzo zadowolona z mojego doktora. Poki co nie zawiodlam sie
                      ani razu a chodze do niego dorych kilka lat. Oczywiscie pierwszy raz z ciaza
                      ale ...ma do niego pelne zaufanie.
                      Przyjmuje w Spoldzielni Lekarskiej w Gdyni (wizyta 52 zł.) ale wiem ze ma
                      rowniez swoj gabinet na Oruni albo w Osowej (zawsze te dwie nazwy mi sie myla)
                      ale nigdy tam nie bylam.
                      W tej chwili pracuje tez w szpitalu na Polanki - jest tam ordynatorem.
                      Reasumujac-jak dla mnie jest swietny nie boi sie pytan i nie unika odpowiedzi,
                      poswieca mi tyle czasu ile potrzebuje zeby zaspokoic swoja ciekawosc i zasypac
                      go pytaniami.
                      To najistotniejsze chyba informacje.
                      • majowamamuska Re: maj 2004 22.10.03, 15:19
                        Hmm ja jeszcze poczekam - a dokladniej do poniedzialku - bo mam wizyte,
                        jesli nie bede zadowolona (znowu) to zaczne szybciutko szukac nowego lekarza
                        Tylko jak znalezc dobrego gin-położnika, ?
                        Tyle ile babek, tyle opinii smile
    • aleksandra.baginska Re: maj 2004 22.10.03, 12:03
      Nie wiem czy jeszcze można się do Was przyłączyć. Też jestem przyszłą mama z
      terminem na 5 maja. Ponieważ to moje pierwsze doświadczenie na tej
      dziewięciomięsięcznej drodze to czasem (mimo wsparcia mojego męża) czuję się
      troszkę zagubiona.
      Zatem powtórzę pytanie: czy nadal można do Was się przyłączyć w rozmowach?
      Pozdrawiam Ola
      • majowamamuska Re: maj 2004 22.10.03, 12:24
        Witaj! Jak najbardziej mozesz dołączyc!
        Ja tez jestem tu "świeza"
        Termin (najprawdopodobniej) na 18 maja smile)))))))
        Jak tam samopoczucie?
        Skad jestes?
        Nie martw sie, mysle ze wiekszosc z nas, ktora debiutuje w sprawie
        macierzynstwa czuje sie troche zagubiona.
        Damy rade!!! NIe my pierwsze i nie ostatnie
        Pozdrawiam
        Asio
      • dona29 Re: maj 2004 22.10.03, 12:25
        Serdecznie witam Cię Olu!
        Myślę,że nie ma tu takiego wątku,do którego nie można się przyłączyć.Dobrze
        rozumiem Twoje zagubienie.Życzę Ci dużo uśmiechuwink))
        • aleksandra.baginska Re: maj 2004 22.10.03, 14:00
          Dziekuję za powitaniesmile

          A propos samopoczucia... Od czwartego tygodnia ciąży mam wszelkie dolegliwości
          opisane w książkach jedynie bez wymiotów i wrażliwości na zapachy (ale
          słyszałam już opinie, że jak teraz nie jestem wrażliwa na zapachy to będę
          później). Cóż ledwo przytomna, marząca o spokojnym śnie i modląca się , aby na
          mej drodze nie stanęło nic do jedzenia (bo może spowodować mdłości) pocieszam
          się słowami lekarza, że tak ma być i wszystko jest w porządku. Szczerze mówiąc
          marzę o chwilach dobrego samopoczucia i raczej dolegliwości powodują niepokój,
          że coś jest nie tak. Miałam np. pare takich dni, że nachodziły mnie zawroty
          głowy, ale jak zwykle lekarz uznał to za normalne w moim stanie. Ja i tak
          najadłam się strachu.
          Myślę, że niezależnie od samopoczucia martwiłabym się o fasolkę (można
          powiedzieć, że nie ma tu idealnej sytuacji, aby być spokojną - no przynajmniej
          dla mnie).
          A.. Jestem z Warszawy.
          Pozdrawiam Ola
          • majowamamuska Re: maj 2004 22.10.03, 14:37
            U mnie jest róznie
            Jednego dnia jest mi niedobrze caly dzien, drugiego dnia nic sie nie dzieje -
            tak jakbym nie była w ciazy, czasami mam jedzeniowe zachcianki o dziwnych
            porach dnia i nocy (kiwi o pólnocy,sledzie,oliwki, ktorych nie lubie smile))
            kiedys bylam zagorzalym kawoszem - teraz sam zapach kawy wykręca mnie na lewą
            stronę smile - to dobrze, nie bedę tym faszerowała dzidziulka smile
            Jedno co sie nie zmienia - ciagle chce mi sie spac, moglabym spac non stop,
            jestem zmeczona, a niestety trzeba pracowac!!! ALe jak juz wszystkim oznajmię w
            pracy tą nowinę, zapewne skorzystam z jakiegos zwolnienia, zeby troche
            odpocząc, bo naprawdę, czasami nie mam juz sily, a takie zmeczenie w naszym
            stanie nie jest najlepsze! Myslę, ze kazda mamuska martwi sie o dziecko od
            samego początku i ze to normalne! Zycze nam wszystkim jak najlepszych dni, sa
            potrzebne w tej nowej sytuacji!!!
            Asio
          • emilia41 Re: maj 2004 22.10.03, 14:57
            Hmmm......samopoczucie..wlasciwie w sumie nie jest zle.Wymioty mnie ominely-no
            moze zdarzyly sie ze trzy razy w bardzo szczegolnych okoliccznosciach (np.
            kiedyjedna z moich suczek wytarzala sie w czyms tak smierdzacym ze nie
            wytrzymalam a jeszcze musialam ja wykapac smile )Mdlosi i owszem calodzienne
            niekiedy..ale nauczylam sie juz ze jak tylko dopadaja mnie pierwsze ozanaki
            mdlosci to natychmiast musze cos przekasic nie musi to byc zaraz ccos duzego
            ale tak zeby zoladek nie byl pusty. Sen...to chyba marzenie niedoscignione nas
            wszystkich. Tak to prawda to jedyna rzecz ktora mi dokucza a niestety na
            zwolnienie to ja sobie pozwolic nie moge...No i brzusio rosnie-garderoba do
            wymiany..
            Niepokoj o Fasolke? zawsze... ale tego lęku chyba nie jest w stanie pozbawic
            nawet najlepszy lekarz na swiecie..
            Pozdrawiam
            • majowamamuska Re: maj 2004 22.10.03, 15:05
              Ja zastanawiam sie jescze nad jednym..
              Nigdy nie bylam za szczupła, raczej mała kuleczka smile
              Nigdy mi to nie przeszkadzalo, ale zastanawiam sie czy teraz jak
              jestem "podwójna" to nie bedzie to przeszkadzalo dzidzi, mi , oraz przy
              porodzie...
              Czas pokaze jak to bedzie, Moja kolezanka, ktora gabarytowo była
              jeszcze "większa" ode mnie, urodzila 3 lata temu córeczkę a potem.... chudła
              chudła i teraz ma figurkę modelki smile
              He, dzisiaj mialam ochote na kiwi, teraz wlasnie mam ochotę na schab z grila z
              sosem czosnkowym.... eh te fasolki, co one robią z mamusiami smile)))))
      • emilia41 Re: maj 2004 22.10.03, 13:29
        Witamy cie serdecznie Olu!
        Oczywiscie ze mozna dolaczyc-z kadym problemem w kazdej chwili. Pisz co ci na
        duszy lezy
        Pozdrowienia
    • majowamamuska Re: maj 2004 24.10.03, 11:00
      Hej mamuski!
      Powiedzcie mi jak to jest z temperaturą
      Ostatnio mam ciągle 37,0 lub 37,2
      czy to normalne?
      moze nie znam wszystkich objawów i tak wlasnie powinno byc, ale wole zapytac smile
      pozdrawiam

      PS> Troche zaniedbałysmy "nasz" maj
      • emilia41 Re: maj 2004 24.10.03, 11:56
        Witaj
        Z tego co wiem to prawidlowy objaw przez caly okres ciazy. Nie martw sie
        wiec smile ja zreszta tez tak mam.
        Nawalil mi komputer w domu wiec niestety moge zagladac rzadziej bo tylko z
        pracy..a tu wiadomo trzeba pracowac...
        Pozdrawiam
        • majowamamuska Re: maj 2004 24.10.03, 12:48
          dzieki za info!
          Ja tez stukam najczesciej z pracy sad
          martwi mnie to ze musze siedziec tyle godzin przy komputerze - cale 8 albo i
          dłuzej.
          Nawet jak ogłoszę nowinę, to i tak sie nic nie zmieni sad
          musze sobie chyba zaczac zalatwiac jakies zwolnienie, poodpoczywam, odstresuje
          sie - dobrze to zrobi mi i dzidziulkowi
          Zastanawiam sie nad wielkoscią dzidzki. Mysle ze juz w poniedzialek moja
          lekarka wysle mnie na USG! Nie moge sie doczekac Mam nadzieje ze wszystko
          bedzie ok!
          Zastanawiam sie kiedy zacznie mi rosnąc brzucholec
          Nie naleze do najszczuplejszych, wiec chyba jeszcze dłuuugo poczekam sad
          A jak u Ciebie?
          Pozdrawionka
          • emilia41 Re: maj 2004 24.10.03, 13:19
            Hmmmm...ze mna troche odwrotnie. Znaczy jestem (wlasciwie bylam ) bardzo
            szczupla. Brzuszek jest calkiem okraglutki zreszta ludziska pytaja juz wprost
            czy Pani jest w ciazy Pani Emilio? smile
            W pracy...siedze i owszem przy komputerze ale nie musze 8 godz. czasdem sie
            zdarza ale nie musze. Lubie swoja prace i poki co nawet nie mysle o zwolnieniu
            bo mi niepotrzebne-zreszta w warunkach w ktorych pracuje troche niemozliwe no
            chyba ze by sie walilo i palilo. Nie mowie z checia bym poleniuchowala
            ale...po poludniu tez moge..
            Pierwsze USG to bylo dla mnie duze przezycie..zycze przynajmniej podobnych
            przezyc smile na pewno wszystko bedzie ok smile
            Pozdrawiam
            • majowamamuska Re: maj 2004 24.10.03, 13:41
              Wiesz, ja tez lubie swoją prace, ale ostatnio duzo sie siedzi po godzinach,
              duzo stresów i nerwówy - wiesz ze to nie wplynie dobrze na moje zdrowie
              Zobacze co powie lekarz...
              Jestem zmeczona i ciagle chce mi sie spac.... przyda sie wypoczynek!!!

            • dona29 Re: maj 2004 24.10.03, 13:43

              Witajcie,
              ja właśnie leniuchuję i bardzo sobie to chwalę - jestem przeszczęśliwa,bedąc w
              domu w ciszy i spokoju.Ja też widzę swój brzuch - chociaz w pierwszej ciąży
              nie było wiele po mnie widać - teraz jest jakoś inaczej.Z temper.to nie do
              końca tak - do pewnego momentu może być podwyższona - myślę,że powinnaś sie
              upewnić u swojego lekarza!Pozdrawiam
              Dona
    • kaate Re: maj 2004 24.10.03, 14:30
      Czesc majoweczki, jak to milo spotkac kogos na tej 9miesiecznej drodze pytan i
      watpliwosci!!! jestem w 13 tyg., termin mam 3 maja - moje male swieto
      narodowe smile Z jednej strony jestem przeszczesliwa i nie moge sie doczekac
      kazdej kolejnej wizyty/badania, a z drugiej jestem totalnie przerazona. Wlasnie
      meczy mnie 3 przeziebienie w ciagu miesiaca (dwa zwolnienia, dobrze ze nie moga
      mnie wylac z robotysmile. Katar do pasa, nieustajace kichanie - jednym slowem
      dramat. lecze sie domowo - mleko, miod, czosnek itd ale jak widac efekty sa
      raczej marne. Bardzo sie boje o Dzidziusia? Nie wiecie czy moje oslabienia moze
      sie bezposrednio odbic na jego zdrowiu? Pozdrawiam Was i Wasze Malenstwa! papa,
      k.
      • gdakor Re: maj 2004 24.10.03, 14:44
        Witam serdecznie!
        Melduje się nowa "majówka" z terminem na 22 maja. Na imię mam Magda mieszkam w
        Krakowie i to moja pierwsza ciąża. Jestem w 10 tygodniu (w poniedziałek zacznę
        11).
        Kaate!
        Ten tydzień jest moim pierwszym tygodniem po dwutygodniowym zwolnieniu z powodu
        przeziębienia. Tak jak Ty leczyłam się czosnkiem, miodem i cytryną. Wydawało mi
        się że się wyleczyłam, ale coś wczoraj zaczynałam pociągać nosem......i dlateg
        Polecam Ci na przeziębienie miksturę autorstwa mojego kochanego mężusia (gorące
        mleko z miodem, 3 ząbkami czosnku i masłem), który męczy mnie tym od wczoraj,
        ale efekty chyba są bo dziś kataru nie mam, a wypociłam się w nocy za wszystkie
        czasy. Nie powiem żeby było to smaczne, ale da się przeżyć!!!! Czego nie zrobi
        Mama dla swojego Dziecka!!!
        Pozdrawiam!
        • kaate Re: maj 2004 24.10.03, 14:53
          Dzieki - niedlugo dobije do domciu i przyrzadze sobie takie lekarstwo... Mam
          nadzieje,ze Malenstwo jest silniejsze ode mnie i te przeziebienia go nie
          meczasmile Buziaki, k.
          • dona29 Re: maj 2004 26.10.03, 17:18

            Witajcie,
            wpadłam na parę minut,zobaczyć co u Was słychać.Ja już od jutra wracam do
            pracy - jestem wyleczona,bez kataru i gorączkiwink))
            Kaate,
            nie jest groźna Twoja choroba sama w sobie - grożne jest to,że może się
            przekształcić w grypę (a to jest już poważna sprawa dla dziecka i nie będę
            pisać,jak bardZo)no i całe to zamieszanie przy przeziębieniach kobiet w ciąży
            wynika stąd,że leczyć się można wybiórczo - czyli cała masa leków odpada ze
            względu na skutki uboczne i szkodliwość dla płodu.Dlatego ważne jest to,zeby
            jak najszybciej wygrzać chorobę - posiedzieć w domu a nie narażać się na inne
            zakażenia i wirusy.Pozdrawiam Was,zycząc samego zdrówkawink)))))))
            Dona
    • emilia41 Re: maj 2004 27.10.03, 08:37
      Witam wszystkie dziewczeta.
      Oj widze ze mamy nowe mamusie i witam serdecznie na naszym malym watku smile
      Wiecie...zmieniam zdanie co do pracy i wypoczynku..ja chce na
      wypoczynek!..caly weekend pezwsiedzialam w domu z powodu migreny czyli znowu
      dwa dni z zycia wyciete..jestemm tak tym zmeczona ze teraz dopiero mysle o
      wypoczynku..ale coz rzeczywistosc jesty twardsza niz marzenia. Niezaleznie od
      wszystkieggo ja nie moge pozwolic sobie na zwolnienie. Siedze wiec w biurze i
      przysypiam na siedzaca marzac ze to lozko..
      Pozdrawiam was wszystkie cieplutko bardzo a cierpiacym na katary i inne
      przykre przypadlosci zycze szybkiego powrotu do zdrowia.
    • majowamamuska Re: maj 2004 27.10.03, 13:12

      Witam przyszle mamusie!
      Pytanie za 100 pkt. Czy ktoras z Was zazywa duphaston?
      Mam b. niski poziom progesteronu i dzisiaj dostalam receptę.
      Co wiecie o tym leku?
      Ale mam stresa.... sad
      Z niecierpliwoscia czekam na info
      • gdakor Re: maj 2004 27.10.03, 14:20
        Witam!
        Mam na imię Magda i też jestem majową Mamą. Aktualnie jestem w 11 tygodniu
        ciąży i już od dwóch tygodni zażywam duphaston. Po badaniu cytologicznym, które
        nota bene wyszło wzorowe lekarz stwierdził że zaczął się u mnie delikatny
        proces estrogenizacji i na wszelki wypadek przepisał mi ten lek. Głównie
        chodził mu o to że "w razie jakichkolwiek dalszych problemów" duphaston
        zapobiega poronieniu. Mam go zażywać do następnej wizyty tj. do 5 listopada.
        Receptę wykupił mój mąz zwątpiwszy w cenę (za 3 opakowania zapłacił 109 zł).....
        No cóż lek znoszę dobrze, chociaż od trzech dni miewam bóle głowy
        (wyszczególnione w efektach ubocznych w ulotce), ale są do zniesienia.
        Wykup go sobie kochana i łykaj dla dobra Dzidzi.
        Pozdrawiam
        Magda
        • majowamamuska Re: maj 2004 27.10.03, 14:29
          Dzieki za info!
          Dla Dzidzi wszystko smile
          Mam nadzieje ze to pomoze, i wyniki beda juz zawsze idelane!
          pozdrawiam
    • majowamamuska Re: maj 2004 28.10.03, 10:41
      Witam mamuski!!!
      Mam pytanie, moze któras z Was ma podobny problem
      Od klilku dni zaczela mnie swedziec skóra
      Smaruję sie juz od dawna profilaktycznie i oliwką i kremami na rozstępy, ale
      skóra jest i tak sucha i swedzi
      Zastanawiam sie nad wapnem z wit. C
      Doradzcie cos kochane mamuski!!!
      Pozdrowienia dla Was i maluszków!
      • aleksandra.baginska Re: maj 2004 28.10.03, 20:10

        Witam wszystkie nowe oczekujące mamy, ja też jestem w miarę świeża.

        A propos swędzenia skóry to ja często doświadczałam go przed ciążą
        (jestem "uczuleniowcem"), a teraz stało się to normą. Najważniejsze: nie
        doprowadzać do wysuszenia. Wydaje mi się - z doświadczenia - że natłuszczacze o
        których piszesz mogą być niewystarczające. PrponujęMleczko NIVEA z olejkiem
        migdałowym i witaminą E (takie w granatowym pudełku), lub zapytaj w aptece o
        krem natłuszczający dla osób z uczuleniami. Chodzi o natłuszczenia, a nie
        nawilżenie. Co do wapna i Wit C nie mam zdania (tej drugiej chyba w naszym
        stanie nie można przedawkować?).

        Ruda73 z tego co napisałaś jesteś jak ja z W-wysmile
        Co do brzuszka to mój jakby się uparł, że sie nie pojawi. Wprawdzie już od
        dłuższego czasu nie mogę dopinać zwykłych spodni, bo się natychmiast źle czuję,
        ale tak naprawdę to brzuszka jeszcze nie mam. Wprawdzie mąż mnie pociesza, że
        już jest taki minimalny (ja jednak nie należę do tych drobnych i sama nie wiem
        czy to nie ciągle ten sam brzuszek z przed ciąży). A dodam, że to początek 13
        tygodnia.
        Pozdrawiam Ola
    • ruda73 Re: maj 2004 28.10.03, 14:06
      Mam nadzieję, że jeszcze można się przyłączyć?
      Jestem w 12 tygodniu, termin mam na 11 maja, to moja pierwsza ciąża i nie mam
      żadnej koleżanki w ciąży, a bardzo bym chciałam mieć. Widziałam moje Maleństwo
      na USG w zeszłym tygodniu - jest zdrowe, cudne i pięknie pozowało do zdjęc.

      I moze od razu powiem co mi się udało wczoraj kupić: cudny stanik ciążowy!!!!
      Ostatnio się załamałam: przed ciążą miałam rozmiar 75E, a teraz już mnie pod
      biustem ciśnie. W sklepie z bielizną powiedziano mi, że większych nie ma... No
      ale udałam się do sklepu z ubrankami ciążowymi w Al. Solidarności przy Placu
      Bankowym, a tam cudne staniki w różnych rozmiarach i przyzwoitej cenie! A
      jakie mają słodkie sukienki! Naprawdę warto tam pójść.

      Czy Wam już rosną brzuchy?
    • majowamamuska USG 29.10.03, 09:00
      Czesc Mamuski!
      Czy nie uwazacie ze pierwsze USG w 16-tyg. to nie za pozno?
      Mi się tak wydaje,
      Moja pani doktor - ze wzgledu za niski poziom progesteronu - zapisala mi
      Duphaston, no i powiedziala ze USG dopiero za 5 tygodni, zeby maluszka
      specjalnie nie faszerowac tego typu doznaniami (narazie oczywiscie)
      Naczytalam sie tyle ze pierwsze powinno sie odbyc ok 8-12 tygodnia, co o tym
      sadzicie? Chyba musze sie skonsultowac z innym lekarzem...
      Nie chce myslec pesymistycznie, ale przeciez podczas USG mozna wykryc ew.
      nieprawidłowosci, a jesli tyle mam czekac?? CO radzicie mamuski
      Pozdrawiam

      • emilia41 Re: USG 29.10.03, 10:07
        wiesz...
        dziwne. pierwsze USG w 16 tygodniu? mi lekarz powiedzial tak o drugim...no jak
        na moj gust to powinnas skonsultowac sie z innnym lekarzem. Tym bardziej ze
        skoro lekarka podejrzewa jakies slabosci i zapisala leki to moz\e warto
        sprawdzic na USG czy wszystko w porzadku...
        Mysle ze przynajmniej ja bylabym spokojniejsza po konsultacji z innym lekarzem.
        Pozdrawiam cieplo
        • majowamamuska Re: USG 29.10.03, 10:17
          Hej!
          Wlasnie tak mysle, dla wlasnego spokoju i uspokojenia nerwów udam sie na
          konstultację do innego lekarza
          Bo wydaje mi sie ze wlasnie USG pokaze czy wszystko jest OK.
          A tak bede sie zadreczac i myslec.... a stres mi akurat niepotrzebny!
          • majowamamuska Re: USG 29.10.03, 10:29
            Mam do Ciebie Emilio jeszcze jedno pytanie
            Powiedz mi jakie mialas wykonywane badania do 11 tygodnia?
            Moze sobie porównam....
            Lekarz lekarzowi nierówny, ale badania chyba powinny byc jednakowe dla
            Mamusiek,prawda?
            Chyba trafilam na niezbyt dobrego ginia... sad
            A dla mnie dzidzia jest zbyt wazna, by zostac przy niekompetentnej lekarce!
            • emilia41 Re: USG 29.10.03, 12:45
              No bylo tego troche...musze sie zastanowic. Mocz, morfologia, grupa krwi,
              antygen HBs, cukier we krwi, białko, keratynina. To chyba wszystko. No i USG.
              Jest tyle lekarzy w tej chwili poszukaj gdziue indziej moze..
              Pozdrawiam
              • majowamamuska Re: USG 29.10.03, 14:31
                Ehh, czesc z tych badan mialam, ale antygen HBS, cukier we krwi... nic
                podobnego
                No i USG sad
                Z lekarzem mi ciezko wybrac, co osoba to poleca innego, a nie cche zmieniac jak
                rekawiczki, wolalabym juz dobrze trafic sad
            • emilia41 Re: USG 29.10.03, 12:48
              zapomnialam. jeszcze oczywiscie toxoplazmoze i cytomegalie. Ale mam komplet
              zwierzat i dlatego.
              Pozdrawiam
              • majowamamuska Re: USG 10.11.03, 08:58
                Witam Wszystkie Mamuski!
                W koncu zmienilam lekarza i ten jak sie okazuje zdziwil sie ze poprzednia nie
                chciala mnie wyslac na USG
                WIec na USG wybieram sie w najblizszą środę smile
                Juz nie moge sie doczekac? Troche sie stresuje, ale bardziej ciesze, ze zobacze
                w koncu mojego malego "lokatora" smile
                Pozdrowionka
                • dona29 Re: USG 12.11.03, 20:46
                  a więc powodzenia i uśmiechu Ci życzęwink))))w imieniu Emili napewno teżwink))))
                  A propos - Emilio,jesteś poszukiwana!
                • dona29 Re: USG 12.11.03, 20:47
                  więc uśmiechu i powodzenia Ci życzę!Napisz,jak było,pozdrawiamwink)))))))))
    • emilia41 Do Dony 30.10.03, 11:11
      Gdzie jestes? Zniknelas..co sie stalo?
      Pozdrawiam bardzo cieplo i czekam na jakies wiadomosci
      • dona29 ode mnie;-)))) 03.11.03, 08:35

        jestem juz całkiem!
        ..i z nadzieja na lepszy,miły dzień!
        Nie nadrobię jednak szybko zaległości z forum,jak widzę - wiele się dzieje.

        Pozdrawiam i dziękuję,że o mnie pamiętaszwinkcałuski
        Dona
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka