aaagggaaa16
02.10.08, 18:05
chyba pisze tylko po to, aby sobie pględzic. nudzi mi się
niemiłosiernie: wszystko gotowe, tylko bobas jakoś nie ma zamiaru
opuszczac brzuchola... wiem, że ma jeszcze czas, ale ja już z chęcią
uściskałabym i wycałowałabym te małe nóżki i rączki... jeżeli chodzi
o samopoczucie, to czuję się świetnie, pomijając drobne minusy jak
wstawanie w nocy do toalety i boksowanie w nocy. piszcie co u was,
może jakoś wspólnie przetrzymamy te ponad dwa tygodnie??? oby nie
dłużej....