Dodaj do ulubionych

Jednak chłopczyk. Załamka

    • patysia00 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 20:43
      Ja nie potrafię zrozumieć tego, jak można się załamać płcią dziecka.
      Ja marzyłam o chłopcu a będę miała dziewczynkę i się bardzo cieszę!
    • monia_lisa3 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 20:44
      Jestem w ciąży trzeci raz (w 6 tyg), bo chcę mieć dziewczynkę - mam
      dwóch chłopaków. Jeżeli będzie trzeci chłopak też Go będę kochać jak
      starszych urwisów. Uwierz mi, lepiej usłyszeć :"chłopak" niż "wada
      serca,... czy jakaś inna choroba.
      Tak naprawdę z chłopakami jest mniej problemów, są zaradniejsi, a
      dziewczynki to tylko ładne ubranka itd...

      • afrikana Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 23:44
        tak monia_lisa3...a z dziewczynkami jest więcej kłopotów, są
        melepetami, tylko te ładne ubranka je ratują........rany, co za
        bzdury.
        W takim razie lepiej dla dziecka żeby jednak chłopcem
        było...najwyżej będzie po prostu chodził w brzydkich ubrankach, bo w
        ładnych to tylko dziewczynki.
        • monia_lisa3 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 10.10.08, 11:04
          Chyba nie zrozumiałaś, to jest rodzaj pocieszenia, tak sama przed
          sobą sobie "tłumaczę" i załamanej, bo też chciałabym dziewczynkę i
          jeżeli okaże się że chłopczyk (trzeci) to staram się ustosunkowaćsmile

          Podeszłaś do tego zbyt serio.
          • afrikana Re: Jednak chłopczyk. Załamka 10.10.08, 13:23
            No widzisz, a wystarczyłby w Twojej wypowiedzi emotikon smile i nie
            byłoby tego nieporozumienia...wtedy nie potraktowałabym tego tak
            serio. Wiesz, ja jestem mamą córeczki i trochę "uderzył" mnie ten
            Twój "rodzaj pocieszenia". Dziewczynki są cudownesmile I jeśli to był z
            Twojej strony tylko "żarcik" to życzę Ci takiej ślicznej, cudownej
            dziewczyneczkismile)))
            • patysia00 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 10.10.08, 13:49
              Magdziolek mi się wydaje, że nie masz wyjścia - musisz go pokochać,
              więc staraj się zrobić to jak najszybciej. A jak chcesz być na kogoś
              zła, to bądź zła na ojca dziecka, w końcu to od chromosonów faceta
              zależy płeć dziecka! No to wyżywaj się na nim!smile
    • beatar9 to dopiero problem.. 09.10.08, 21:35
      ..ile par dałoby każde posiadane pieniądze,żeby w ogóle mieć
      dziecko...ilu rodziców marzy o zdrowiu swojego dziecka i czasem
      nadzieja pryska...sama mam syna i to jest najdroższy FACET w moim
      życiu...gdyby urodziła się córka-nie byłabym ani chwili przygnębiona
      tym faktem....nie mogę tego zrozumieć,że płeć dziecka jest aż tak
      istotna i może być powodem takiej frustracji...kiedyś nie było usg i
      co "Bóg dał to ksiądz ochrzcił"a teraz głupie usg może odebrać
      radość z ciąży....
    • mmda4o Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 22:16
      Jak urodzisz zmienisz zdanie-będziesz kochać nad życie,a nie czepiać się
      płci-współczuję tym,dla których płeć dziecka jest wyznacznikiem szczęścia
      ,spełnienia... Powodzenia-zdrowego bobaska życzę!A wyrodną matką nie jesteś-to
      tylko hormony każą Ci tak myśleć!
    • afrikana Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 23:51
      Ja Ciebie rozumiem magdziolek. Nie obwiniaj się. Po prostu nie
      spełniły się Twoje marzenia, oczekiwania. Nie zawsze się
      spełniają...takie życie. Potrzebujesz trochę czasu żeby oswoić się z
      nową myślą i sytuacją. Hormony też robią swoje. Najpierw
      przywykniesz do tej myśli, potem pogodzisz się z tą sytuacją, a na
      konieć będziesz się prawdziwie cieszyć i śmiać sama z siebie, że
      kiedyś miałaś taki problem. Pozdrawiam i życzę spełnieniasmile
    • emigrantka34 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 23:58
    • emigrantka34 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 10.10.08, 00:01
      wyluzuj teraz z plcia, wazne zeby uridzil sie rzeczwyiscie zdrowy. Z
      jakichs powodow to ma byc chlopiec. Gdy urodzisz i bedziecie razem,
      na pewno go pokochasz z czasem i szczescie zajmie miejscie
      rozczarowaniu. Ja chcialam chlopca, a mam dziewczynke i choc nie
      bylam szczesliwa gdy sie dowiedzialam o plci, teraz nie dalabym jej
      zamienioc, taka jest zajebista!!!!!!
    • koza_w_rajtuzach Re: Jednak chłopczyk. Załamka 10.10.08, 08:54
      A ja Ciebie rozumiem.
      Na początku ciąży starałam nie nastawiać się na żadną płeć. Gdzieś tam w
      podświadomości miałam nadzieję, że będę miała drugą dziewczynkę, choć wiem, że
      chłopiec to zawsze nowe wyzwanie i znalazłabym mnóstwo plusów z posiadania syna.
      Kiedy ginekolog oznajmiła mi, że to dziewczynka, to bardzo się cieszyłam. Wiem,
      że gdybym teraz usłyszała, że to pomyłka, że jednak syn, to czułabym to samo co
      Ty. Nie jestem wyrodną matką, własne dzieci zawsze się kocha, ale ciężko jest
      myśleć o dziecku jako o dziewczynce, a potem dowiedzieć się, że to jednak chłopiec.
      Masz prawo czuć to co czujesz, choć nie każdy Cię zrozumie. To nieważne zresztą.
      Masz jakieś 12 tygodni do porodu jeszcze. Wierz mi, że do tego czasu zdążysz
      uporać się z tym, że dziecko będzie synem, a jak urodzisz to będzie Cię
      rozpierać radość, a nie żal z powodu, że to jednak nie córka. W ogóle o tym nie
      będziesz myślała.
    • agnesta Re: Jednak chłopczyk. Załamka 10.10.08, 10:05
      Gdy byłam w drugiej ciąży chciałam, żeby to była druga dziewczynka.
      Nie wyobrażałam sobie siebie jako mamy chłopca. Gdy dowiedziałam
      się, że to chłopiec byłam bardzo rozczarowana. Myślałam sobie "a tam
      to tylko kwestia przestawienia się" tymczasem mijał tydzień za
      tygodniem, miesiąc za miesiącem a ja nie potrafiłam tak do końca
      tego faktu zaakceptować. Tak jak u ciebie niestety, radość z bycia w
      ciąży nagle wyparowała. Tak naprawdę zaakceptowałam małego dopiero
      jakiś czas po urodzeniu. Teraz mój synek ma 5 m-cy i kocham go nad
      życie, nie zamieniłabym go na dziewczynkę. Mam do tego okropne
      wyrzuty sumienia ... Chciałabym mieć trzecie dziecko i wiesz co...
      jest mi obojętne, czy byłby to chłopczyk czy dziewczynka.
      Wiem, że trudno jest walczyć z uczuciami ale postaraj się
      zaakceptować tego małego chłopczyka jak najszybciej i ciesz się
      ciążą.
    • magdalenadebkowska Re: Jednak chłopczyk. Załamka 10.10.08, 11:27
      Witaj Madziu!!!
      U mnie bylo podobnie! Odkad na tescie ciazowym ujrzalam dwie
      czerwone kreseczki wszystkim mowilam ze nosze w sobie moja mala
      sliczna Haniesmile Poprostu mialam takie przeczucie zreszta tatus
      mojego malenstwa tez bardzo chcial miec coreczke!!! Na usg wyszlo ze
      bedzie chlopiec a lekarz na dowod wydrukowal zdjecie siusiaka chodz
      jak dla mnie to wogole nic go nie przypominawinkNa zewnatrz czekal na
      mnie i wiadomosc potwierdzajaca corke moj maz. Bylam bardzo
      rozczarowana mowiac ze bedzie synek. Po paru dniach jednak mi
      przeszlo obecnie jestem w 30 tc i juz nie moge sie doczekac kiedy
      bede mogla przytulic swojego malego chlopcasmile A wracajac do Twojej
      reakcji jest ona jak najbardziej zrozumiala i wcale nie swiadczy o
      tym ze jestes czy bedziesz wyrodna matka!!! Pozdrawiam
    • natka320 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 10.10.08, 11:53
      A ja nie rozumiem tych osób, które naskakują na autorkę wątku i
      proponują jej aborcję, powieszenie itp.... W ciąży kobiety różnie
      reaguja. Ja byłam straszną beksą i wszystko brałam zbytnio do
      siebie. Marzyłam o córeczce. To marzenie było tak silne, że udało mi
      się wmówić sobie i mężowi że będziemy mieli córeczkę. Nawet imię
      wybraliśmy tylko dla dziewczynki. Gdy na USG polówkowym okazało się
      że bedzie chłopczyk, mąż skakał z radości a ja się popłakałam.
      Poczułam się jakby ktoś odebrał mi marzenie. Dopiero po kilku dniach
      się z tym pogodziłam. Resztę ciąży czekałam niecierpliwie na mojego
      syneczka, który urodził się we wrześniu i jest całym moim
      szczęściem. Nie zamieniłabym go teraz na żadną dziewczynkę smile
      Nie uważam też siebie za wyrodną i niedojrzałą matkę. Jestem już po
      trzydzietce i o tym dziecku marzyłam od dawna. Czasami jednak
      hormony płatają nam w ciąży psikusa i zachowujemy się
      nieracjonalnie. Trzeba to przeczekać. Znam parę innych osób które
      też były początkowo rozczarowane płcią. A tym forumowiczkom, które
      tak naskoczyły na Ciebie radzę więcej wyrozumiałości. Każdy jest
      inny, każdy inaczej reaguje na ciążę i nie należy pochopnie oceniać.
      To, że jesteś chwilowo załamana to dlatego że zbytnio się nastawiłaś
      na płeć ale nie oznacza to że nie cieszysz się z tego dziecka i że
      nie będziesz go kochać. Pozdrawiam.
    • ikp6 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 10.10.08, 14:05
      Jak urodzisz- zobaczysz po raz pierwszy dzięciątko- to
      najpiękniejszy moment- i nie ma znaczenia płeć. Z pewnościa
      dostarczy ci w życiu wiele radosnych, szczęsliwych chwil. Mój syn
      ma już 12 lat- i ostatnio miałam wypadek i musiałam leżeć w łóżku-
      przyniósł mi śniadanie do łóżka z piekną różą zerwaną na ogrodzie.
      Także i tobie życzę takich momentów w życiu- pozdrawiam.
    • kalka2 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 10.10.08, 15:01
      Ja całe dorosłe życie marzyłam o córeczce. Wyobrażałam sobie, jak to
      fajnie będzie nar razem. Jestem bardzo zżyta z mamą, dlatego
      wizualizowałam sobie dziewczynkę. Zaszłam w ciążę. Od początku
      miałam przeczucie, że to chłopiec. I miałam rację. Będę mamą synka!
      Jestem szczęśliwa, ale domyślam się, że dla niektórych to może być
      trudne. Dla mnie na szczęście nie było. Ciesz się zdrową ciążą i
      tym, że będziesz mamą. Wiele dziewczyn nie ma tego szczęcia.
      • my_valenciana Re: Jednak chłopczyk. Załamka 10.10.08, 15:21
        Coś mi się wydaje, że autorka tekstu ma jakiś problem rodzinny.
        Najwyraźniej okazało się, że mąż "wygrał" a Ty "przegrałaś" stąd to
        rozczarowanie. Może to nielubiani teściowie cisnęli na chłopaka a †y
        miałaś nadziję zrobić im na złość. Może to wynika z faktu, że znasz
        samych okropnych małych chłopców - nie wiem, ale zrób coś z tym.
        Ja bardzo chciałam mieć syna, baardzo. Nawet specjalnie działaliśmy
        w odpowiednim dniu cyklu. W pewnym momencie myślałam, żę jak okaże
        się, że to dziewczynka to będzie mi bardzo przykro.
        Wszystkim mówiłam, że wolę chłopaka. Ja i mąż zawsze mówiliśmy o
        dziecku On. Po pewnym czasie zaczęłam się strasznie bać co będzie
        jak urodzi się córka i ludzie powiedzą jej, że jej nie chciliśmy. To
        było jak zimny prysznic. Od tamtej pory zabroniłam mężowi mówić on i
        przestałam tak sielnie nastawiać się na płeć. Wyobrażałam sobie, co
        będę z nia robić i, że będzie inna niż wszystkie dziewczynki - bo
        moja.
        Mój lęk chyba brał się ze złych stosunków z moją mamą. żupełnie nie
        znajduję języka z małymi dziewczynkami, za z chłopakami świetnie się
        rozumiem. Ale moje dziecko będzie inne niż wszystkie - bo będzie
        MOJE.
        Radzę sobie zwizualizować to dzieciątko - ono jest twoje i nie
        pozwól, żeby kiedyś usłyszało, że jego mama go nie chciala.
    • malinerro Re: Jednak chłopczyk. Załamka 10.10.08, 15:24
      Najważniejsze aby dziecko urodziło się zdrowe. Chociaż teraz jesteś
      rozczarowana później nie będziesz mogła sobie wyobrazić, ze
      chciałaś dziewczynkę,taki ten mały szkrab będzie kochany!! Wiem coś
      o tymsmile
    • pek2008 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 10.10.08, 16:27
      musisz przeczekac do porodu a jak juz urodzisz i przytulisz swoje malenstwo
      .......takie maluskie cudne i bezbronne..... zakochasz sie jak nigdy w zyciu
      To twoja 1 ciaza??
      Pozdrawiam bedzie dobrze a nawet wspaniale... zobaczyszsmile
    • magda-lenka78 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 10.10.08, 21:36
      też w pierwszej ciązy nastawiałam się na dziewczynkę i kiedy już w 16 tygodniu
      lekarz pokazał nam siusiaka byłam trochę rozczarowana ale to szybko minęło.
      teraz nasz skarb ma 18 miesięcy i kocham go najbardziej na świecie i głupio mi
      strasznie że tak w ogóle mogłam pomyśleć, chłopaki są super, wiem coś o tym, a
      mój ciągle zrywa mi i przynosi jakieś kwiatki - to jest naprawdę urocze i nie da
      się ukryć jest kochanym synusiem mamusi smile))
      • ann.ia Re: Jednak chłopczyk. Załamka 14.10.08, 12:46
        Nie mozna sie nastawiac na plec, aby uniknac rozczarowania. Jestem
        w 33 tyg ciazy i nie wiem dokladnie jaka plec,czekam na malenstwo z
        utesknieniem nie wazne czy to bedzie chlopiec czy dziewczynka,aby
        bylo zdrowe. Chociaz gdyby brzyszek byk supermarketemsmile to zapewne
        siegnelabym po chlpocasmile
    • malgra Re: Jednak chłopczyk. Załamka 11.10.08, 08:45
      no cóż,płci dziecka już nie zmienisz ale zobaczysz, jak się urodzi,będzie miał
      już kilka tygodni nawet przez myśl Ci nie przejdzie,że chciałabyś dziewczynkę
      zamiast niegowink Pozdrawiam
      • kawkaranna Re: Jednak chłopczyk. Załamka 11.10.08, 09:24
        A ja by chciala bardzo chlopca bo mam w domu dziewczynke,ale narazie
        nic niewychodzi 5cykl starań najważniejsze ,jest jednak zeby
        wszystko bylo okey.POzdrowienia.
        • morita11 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 11.10.08, 14:57
          Oby Twoj syn, kiedys na jakims forum nie zalozyl watku: "Ale matka.Zalamka"
    • uccellino Magdziolek! 11.10.08, 19:52
      Lepiej się już czujesz?
    • amoniaaa hmmmmm.... 14.10.08, 12:03
      ale masz problemy dziewczyno... ja 3 lata się staram o dziecko i nie
      mogę zajść w ciążę, a ty że zamiast córeczki będzie synuś i
      rozczarowanie?? hmmmm...
      tłumaczę to tylko tym że hormony ci buzują, bo inaczej nie da się
      tego wytłumaczyć.
      • 2007e Re: hmmmmm.... 20.10.08, 11:44
        a ty teraz wiszisz problem? Nie mialas go przed 30-stka? Trzeba bylo sie
        wczesniej starac!
    • katty26 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 18.10.08, 00:28
      Magdziolek, nie wiem czy jeszcze tu zaglądasz - ale... Nie martw się! Zobaczysz, że jak zobaczysz swojego małego faceta, to nie będzie już ważna płeć! To będzie Twoje maleńkie i potrzebujące Cię dziecko i tyle smile Ja też zawsze marzyłam o córce, nawet zanim zrobiłam test śniła mi się dziewczynka i nie wiem jak bym zareagowała w wypadku, gdybym po kolejnym usg dowiedziała się że jednak będzie chłopak. Nie mam jednak najmniejszych wątpliwości, że kochałabym go tak samo jak Emi, ale pewnie staralibysmy się niedługo o wymarzoną córcię - także wszystko jeszcze przed Wami! smile Hormony Ci buzują i tyle. Faceci mają prawo do rozczarowania - matce się go zabrania... Mój M, też był trochę rozczarowany (nie miałam mu tego za złe), bo marzyl o synku, a teraz ma swoją księżniczkę, którą kocha chyba badziej niż mnie smile Głowa do góry i tak jak radzą dziewczyny ciesz się, że młody zdrowy (ps. ciuszki dla chłopcow są fajniejsze, dla dziewczynek tylko róż do granicy mdłości smile)
      • zigzac1 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 19.10.08, 06:28
        Nie zalecalabym krytykowania autorki.
        Oczywiscie, ze obiektywnie plec nie ma znaczenia, ale - czasami jest tak, ze np. wszyscy mscy przedstawiciele naszej najblizszezj rodziny sa dla nas nie do zaakceptowania. W zwiazku z tym nie wyobrazamy sobie, jak wychowac chlopca , aby byl taki, zebysmy go lubily. To rodzi lek. Wazne tylko, zeby byc swiadomym swojego problemu i nie odrzucac przez to dziecka.
        • anick5791 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 20.10.08, 12:37
          Zgadzam się z przedmówczynią smile, ja bym miała podobny problem, gdyby okazało
          się, że Maleństwo to dziewczynka.
          • anick5791 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 20.10.08, 12:48
            Rany, dlaczego poziom części tych postów jest żenujący? Przecież każdy ma prawo
            do różnych uczuć, każdy jest inny, nikt nie dał Wam, drogie Panie krytykantki,
            prawa do oceny cudzych emocji, a forum jest chyba po to, żeby gadać i żalić się
            nawet z najbardziej irracjonalnych powodów. Pozdrawiam wszystkie mądre
            dziewczyny, które w tym wątku na szczęście też się wypowiedziały i ich
            wypowiedzi być może pomogą Autorce zaakceptować tę niespodziankę. Autorkę też
            pozdrawiam i życzę dużo radości z synka smile
    • natasza_26 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 22.10.08, 12:26
      Witam
      Ja rowniez myslalam ze bede miala dziewczynke a mam chlopca w
      brzusiu ale jestem szczesliwa wazne ze dzidzius jest zdrowy chlopiec
      tez jest bardzo fajny napewno zmieni sie twoje nastawienie jak
      ujrzysz swoje malenstwo pozdrawiam
      • seytan_a_22 A my wogole nie nastawialismy sie na dziecko 22.10.08, 18:53
        Poznalismy sie, milosc od pierwszego wejrzenia dwojga ludzi, ktorym w glowie
        byla tylko zabawa do bialego rana, mielismy spedzac beztroskie chwile we dwoje,
        korzytac z urokow zycia i z kasy, ktorej nie brakuje,mielismy tysiace planow, a
        tu nagle dowiedzielismy sie, ze wpadlismy...szok,wscieklosc, ze akurat teraz,
        potem godziny, dni zastanawiania sie czy miec dzidziusia czy go nie miec...w
        koncu decyzja, ze zostajemy rodzicami, skoro tak ma byc to ma byc, kropka...
        wtedy nastapilo powolne przestawianie sie na realia, wybor lekarza, oczywiscie
        prywatnie, tatus maluszka zadbal, by byl najlepszy w miescie, potem spokojne
        rozmowy jak sobie wyobrazamy teraz nasze zycie, czy damy rade itd. ja chcialam
        od poczatku chlopca...moje kochanie takze, ale powiedzial, ze wazne by bylo
        zdrowe, skoro i tak nieplanowane...skoro tak mowil to go posluchalam, i
        przestalam sie tak przejmowac czy bedzie to ten chlopak czy jednak
        dziewczesmilewczoraj mialam USG polowkowe i wiemy juz, ze bedzie 100%
        chlopiec...jestesmy oboje bardzo szczesliwi z tego faktusmilenieplanowane stalo
        sie najbardziej kochane,potrzeba bylo tylko troszke czasusmiledlatego uwazam, ze
        Tobie tez go potrzeba, z czasem sama zrozumiesz, ze nie zawsze jest jakbysmy
        tego chcieli, ale nie znaczy to ,ze jest zle i trzeba sie zalamywac, bo zycie
        nie jest ani lepsze ani gorsze od naszych marzen jest tylko zupelnie inne...
        glowa do gory, nastepna bedzie dziewczynkasmile


        zycie jest jak pizza nawet gdy jest kiepska to i tak swietnie smakujesmile
    • viki372 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 25.10.08, 13:59
      Kochana! głowa do góry,ja mam trzy córki a teraz jestem w 20tc i
      prawdopodobnie też dziewczynka.A tak bardzo bym chciała mieć synka,
      ale to nic najważniejsze aby było zdrowe.Pozdrawiam.
    • assdra chciałam córezkę a mam synka ;o) 25.10.08, 22:27
      Droga Autorko tego postu! Podobnie jak Ty pragnęłam by urodziła mi
      się córeczka. Nie wyobrażałam sobie, jak można mieć chłopca. Tak mi
      się wyobraźnia uformowała ;o)
      Kiedy lekarz oznajmił podczas usg,że będzie synuś, czułam się
      dziwnie. Trwało to kilka dni...
      Ale wiesz co? Kiedy pierwszy raz spojrzałam w jego oczka -
      zakochałam się do nieprzytomności i to uczucie trwa do dziś.
      Planujemy drugie dziecko i nie miałabym nic przeciwko temu, gdyby
      znowu urodził się synuś ;o)))))

      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie!
    • nadya22 Chciałam dziewczynke, mam synka nie zamieniłabym 26.10.08, 22:10
      Jestem szczęśliwą mamą 10,5 miesięcznego synka, podobnie jak Ty
      marzyłam o dziewczynce i długo się łudziłam, że będzie
      dziewczynka big_grin dość wcześnie lekarz określił nam płeć...
      Synek jest cudowny kochany uroczy po prostu szał big_grin W życiu nie
      zamieniłabym go na dziewczynke...Córka będzie następna ( mam
      ndzieję) a przynajmniej będzie miała kogoś kto ją obroni, będzie
      miała starszych kolegów brata big_grin
      Głowa do góry...jak się urodzi to napewno zmienisz zdanie a nawet
      szybciej a potem jak rozbójnik będzie bawił się autkami i szalał z
      tatą to gardło będzie ci się ściskać ze szczęścia, że to chłopczyk a
      nie córka smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka