15 tc
Wczoraj byłam na wizycie kontrolnej, dzięki czemu mogłam się zważyć.
I okazuje się, że, mimo że urosłam w takim stopniu, ze prawie w
żaden ciuch się nie mieszczę (słyszę też od koleżanek, że powoli
zaczyna być widać), to... od początku ciąży prawie nie przybrałam na
wadze (bo pól kilo to przecież żadne przybranie, może być jednego
dnia pół kilo więcej, drugiego mniej)!
Mrówka rośnie, rozpycha się, a nie waży