quajp
12.03.09, 16:04
witam, mam male zmartwienie. otoz, jestem w 5 tyg. ciazy i do tej
pory bardzo silnie odczuwalam ciazowe dolegliwosci: bol piersi,
mdlosci, zawroty glowy i sennosc, a rakze bol podbrzusza. dzisiaj
jak reka odjal- nic nie czuje. bardzo sie boje, poniewaz w
listopadzie mialam podobnie i kilka dni pozniej poronilam (bardzo
wczesne poronienie). mieszkam w anglii, gdzie nikt nie bawi sie w
bete, a juz na pewno nie daja luteiny czy duphastonu, zeby wspomoc
ciaze. tu wszystko ma sie odbywac naturalnie i jesli mam poronic, to
mam sobie isc do domu i ronic. ale ja nie o tym chcialam. nie chce
sie nastawiac tak pesymistycznie, wiec moje pytanie: czy u ktorejs z
Was przeszly lub znikly na pewien czas objawy ciazy na tak wczenym
etapie, a wszystko bylo potem ok? z gory dziekuje za odpowiedzi i
pozdrawiam.