Dodaj do ulubionych

brak słów...

27.07.09, 13:13
pobicie, miażdżenie kolanami brzucha, wyzwiska, wyrzucenie w bieliźnie w nocy
na klatkę, rzucanie o podłogę, wyrzucenie z domu, wyrzucenie z pracy...
pęknięcie kręgosłupa w odcinku krzyżowo lędźwiowym, cechy znamionowe
odklejenia się trofoblastu... dziecko na szczęście żyje...

zostałam bez środków do życia i bez pracy... bez chęci do życia... a miało być
tak pięknie, tak bardzo chcieliśmy dziecka...

nie wiem, skąd wziąć siłę do walki o chęć do życia, skąd wziąć siłę na
wychowywanie 2 dzieci samotnie nie mając gdzie mieszkać i co dać dzieciom
jeść... nie wiem, po co żyć ... nie wiem jak żyć ...
jak wziąć się w garść nie mając nikogo blisko?
Obserwuj wątek
    • mala220 Re: brak słów... 27.07.09, 14:19
      ojej.. brzmi jak jakiś film.. twój partner to jakiś potwór..
      współczuje.. ale siłe musisz znaleźć.. dla dzieci...
      latwo mówić.. ale musisz..
      • krooowka Re: brak słów... 27.07.09, 14:25

        nie masz zupelnie nikogo?

        musisz zabrac dzieci i uciec - do schroniska, domu samotnej matki,
        kosciola, gdziekolwiek

        powrot do tego potwora bedzie najgorsza rzecza jaka moglabys zrobic
        sobie i swoim dzieciom

        bierz dzieci i uciekaj...
    • kozica111 Re: brak słów... 27.07.09, 14:27
      Jak najszybciej znajdz jakiś kąt. Co z rodzina, nikt Cie na jakis
      czas nie przygarnie? Patrzyłaś na adresy instytucji pomagających
      kobietom? Dom samotnej matki itp; by troche sie uspokoic i pomyslec
      co dalej?
    • jumbka Re: brak słów... 27.07.09, 14:28
      nie prawda ze nie masz nikogo bliskiego! masz dzieci
      • agusia-g Re: brak słów... 27.07.09, 14:40
        Jeśli to prawda co napisałaś to powinnaś pójść na obdukcje lekarska i tego
        drania oskarżyć o pobicie i zagrożenie życia twojego i dziecka. Wywalić go z
        mieszkania ,pozbawić praw rodzicielskich, podać o alimenty i żyć wreszcie
        spokojnie i bezpiecznie BEZ NIEGO!!!!
        • zabcia35 Re: brak słów... 27.07.09, 15:22
          Masz dostęp do internetu wstukaj NIEBIESKA LINIA. Na forum nie
          znajdziesz pomocy, nikt Cię tu nie ochroni przed bandytą i oprawcą.


          Dlaczego Kobiety pozwalają na taką przemoc?...
    • lilith76 Re: brak słów... 27.07.09, 15:59
      Obdukcja leakrska.
      Doniesienie na policję.
      Poszukanie domu samotnej matki lub sprawdzenie, czy to jego można wyrzucić z domu.

      Co za skur...

      Trzymaj się.
      • to.ja.esmeralda Re: brak słów... 27.07.09, 21:28
        Nie masz gdzie mieszkac, a masz dostep do netu...dziwne...przykro mi, ale nie
        wierze w takie netowe historie. Jesli - jakims cudem - jest to prawda i szukasz
        pomocy, dziewczyny napisaly Ci juz co powinnas robic. Swoja droga - masz z nim
        dwojke dzieci, trzecie w drodze - dotad bylo tak slodko, a nagle wszystko sie
        zmienilo? Wina lezy w 100 procentach po jego stronie?...Watpie.
        • blueberry77 Re: brak słów... 28.07.09, 14:48
          to.ja.esmeralda napisała:

          >Wina lezy w 100 procentach po jego stronie?...Watpie.

          Pewnie zupa była za słona sad(
          Jak można obarczać ofiarę winą za pobicie? Może nie była idealną żoną, ale czy
          to jest usprawiedliwienie dla tego bandyty??
    • luisalon Re: brak słów... 28.07.09, 21:38
      przykro mi że cie dotkneło takie nieszczeście.
      obdukcja
      policja
      i do konca życia z dala od niego, jak doszlo do tego co napisałaś to
      nie ma żartów.
      • iwonagos Re: brak słów... 28.07.09, 22:04
        Mam nadzieję, że to nie jakiś makabryczny żart....
        Brzmi to niesamowicie. Dziwne to wszystko....
        Jeżeli to prawdziwa historia, rzeczywiście brak słów...
        • laurah Re: brak słów... 29.07.09, 14:02
          Jeśli mieszkasz na śląsku - mogłabym Ci pomóc. Daj znać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka