czuje się samotna:(

05.08.09, 20:27
Jestem w piątym miesiącu ciąży mieszkam z narzeczonym,który rano o 5
wychodzi do pracy i wraca około5 6 do domu,zjada obiad i ze
zmęczenia pada spać. Czuje się strasznie samotna..Mam 19lat,nie
wychodze czasem przez tydzień z domu ze względu na upały,koleżanki
powyjeżdzały albo są zajęte swoim życiem. Całymi dniami siedze przed
telewizoremsad jest mi tak smutnosad Nie jestem przyzwyczajona do
takiego życia. Zawsze było mnie wszędzie pełno,dobrze się bawiłam..a
teraz porażkasad Nie chce tak żyć
    • patite Re: czuje się samotna:( 05.08.09, 20:35
      W I ciąży zdarzały mi się też takie samotne dni, chociaż w sumie nie
      było tak źle bo jeszcze miałam studia, wyjazdy i trochę towarzyskich
      wyjść. pierwszy rok z dzieckiem w domu odczułam boleśnie. Brakowało
      mi pracy. Skąd jesteś?
      • sandra246 Re: czuje się samotna:( 05.08.09, 21:07
        Jestem z Bytomia. Ucze się wieczorowo zostały mi jeszcze dwa lata
        termin mam na12grudnia. Już nie moge się doczekać września kiedy
        zaczne się uczyćsmile Do grudnia będe chodzć potem jakiś czas w domu, a
        potem będe chodzić na dwie trzy godzinki,myśle że dam sobie rade bo
        mam super nauczycielismile no ale cóż itak jestem samotna..Chciałabym
        wyjechać gdzieś jeszcze teraz na wakacje zanim dzidzia się urodzi
        ale chłopak nie chce narazie opuszczać nowej pracy.. ogólnie taka
        kichasad Przynajmniej jak dzidzia się urodzi to nie będe samasmile
        • sofi84 Re: czuje się samotna:( 05.08.09, 21:28
          nie dziwię Ci się sad ja mam podobny problem. my się staramy o drugie dziecko,
          ale też "jestem sama". szkoda, że nie mieszkasz bliżej, to może byśmy sobie czas
          jakoś zorganizowały nawet z moim małym brzdącem. moi znajomi też powyjeżdżali sad
    • allum22 Re: czuje się samotna:( 06.08.09, 08:05
      jak ja to znam! jestem na początku ciąży, a mąż wyjechał za granicę na 2,5
      miesiąca... trochę czasu spędzam u teściów, ale zazwyczaj wtedy leżę, oglądam tv
      albo siedzę przy kompie... teraz jestem u mamy, ale ona jest cały dzień w pracy,
      więc też siedzę sama sad nie mam z kim pogadać, nie mam żadnych znajomych w
      ciąży, a inne po prostu nie potrafią zrozumieć mojego stanu, nastroju czy
      dolegliwości. poza tym jak mam się spotkać z jakąś ambitną koleżanką i
      wysłuchiwać pytań typu "po co brałaś ślub?" albo stwierdzeń "aaa jesteś w ciąży,
      to wszystko jasne" to też mi się odechciewa uncertain
      • katarzynkowo83 Re: czuje się samotna:( 16.08.09, 14:43
        Mam podobne odczucia. Pomimo że nie jestem aż taka młoda-26lat- to większość moich i meza znajomych dopiero co zaczyna myśleć o ślubie, a co dopiero o dzieciach. Spotykać się z nimi spotykamy, ale prawde mówiąc praktycznie nigdy nie interesuje ich moja ciąża, po prostu to nie ich świat. Myśle, ze niektórzy to nam się nawet dziwią, ze się zdecydowaliśmy. I dlatego jak mam się czasem z nimi spotkać i czuć, że ciąża jest jakąś fanaberią, to mi się po prostu nie chcę. Myślę że siłą rzeczy po ciaży te kontakty się rozluźnią...
    • 18_lipcowa1 Re: czuje się samotna:( 06.08.09, 09:07
      Nie dziwie sie. Ciaza w tym wieku to kanal. Powinnas byc na obozie/
      wyjezdzie/ praktykach/ w pracy a nie w domu z brzuchem.
    • lilith76 Re: czuje się samotna:( 06.08.09, 09:50
      Masz dostęp do internetu - poszukaj jakiś for, portali społecznościowych,
      poudzielaj się wirtualnie.
      Gdyby nie net też bym uschła, ale ja przywykłam - później nie będzie w twoim
      życiu lepiej, bo ludzie wciągną się w pracę i rodziny, zamkną się w domach i
      spotkania towarzyskie będą planowane na 2-3 tygodnie do przodu.
      Sama pamiętam, że w nastoletnim wieku dzień przerwy bez kontkatów towarzyskich i
      jakiejś imprezy, to było jak rok na pustym Marsie. Ale dziś jest przynajmniej
      internet.

      Rodzisz w grudniu - najbliższy trop: forum rodzących w grudniu 2009.
    • mama-1983 sandra246 06.08.09, 10:24

      Napisałam na gazetowgo maila
    • synthia82 polecam 06.08.09, 11:07
      sandra, może zapiszesz się do szkoły rodzenia. Spotkasz tam
      dziewczyny w takiej sytuacji jak ty, łatwiej wam będzie wspólny
      temat znależć. Czesto takie przyjażnie trwaja latami.
      Nie przejmuj się, juz za 4 misiące będziesz miała cudeńko, które
      będzie Twoim całym światem.
      Co do męża, to podejrzewam, że większość z nas jest w podobnej
      sytuacji. Ja także. Ale cieszę się, ze ma odpowiedzialność za Nas,
      chce pracować i dba o to. Bardzo mi przykro, ze go nie ma przy mnie.
      Ale wiem,że jemu też nie jest łatwo i staram się go wspierać.
      Zdarzają sie tacy delikwenci co nie chce im sie tyłka z fotela
      podnieść i najlepiej dla nich by bylo jakby ciężarna na nich robiła.
      Wielkie szczęście Was spotkało, że bedziecie rodzicami. Doceńcie to.
      Tyle par bardzo by chcialo mieć dziecko, a nie zawsze jest im dane.
      Pozdrawiam

      • super.kolo Re: polecam 06.08.09, 16:06
        Ja nie polecam szkół rodzenia-koleżanka miała przykry przypadek.
        • rianka Re: polecam 07.08.09, 16:37
          A moja koleżanka jest zadowolona...
          • wrzosowa11 A ja się dziwię 13.08.09, 00:44
            Dziwię się, ze taka jestes przywiązana do swojego dawnego życia,
            kiedy już przyszło nowe. Teraz trzeba odkryc to nowe życie ,
            rozejrzeć się w nim i zobaczyć co dobrego ze sobą niesie a nie dąsać
            się i kaprysić.Zauważ kobieto, ze Twój narzeczony tyra i pada ze
            zmęczenia. Potrzebuje pewnie byś go doceniła i zrozumiała i zadbała
            oń.Skoro telewizja nudna to może co innego porób? Odradzam internet
            i cybernetyczne towarzystwo: złuda,mżonki i prosta droga do
            ciężkiego uzależnienia.Rozkapryszone baby są nieznośne ,podobnie jak
            pohukujące i robiące łomot jak lipcowa18.
Pełna wersja