Mam wielki problem ponieważ mój synek (3 lata 6 miesięcy)właśnie poszedł do
przedszkola i boję sssie jaka będzie reakcja dzieci na to że on nie mówi.
Właściwie mówi tylko kilka wyrazów i wiecej nic. W domu był rozumiany przez
wszystkich a tam.... nikt go nie zrozumie.Posłałam go do przedszkola dlatego
że chciałam żeby jakoś zaczął mówić i był z dziećmi w swoim wieku, teraz
jednak obawiam sie czy moja decyzja była słuszna. Martwię się czy zostanie
odpowiednio dopilnowany bo wczoraj posiknął trochę na lezakowaniu i
wychowawczyni zaczęła zadawać mi pytania czy onsłyszy? czy rozumie? .. bardzo
mnie to zasmuciło;
czy dobrze postąpiłam oddając małego do przedszkola? czy poradzi sobie?

(
mama Wojtusia