Dodaj do ulubionych

NIE MÓWIĄCE DZIECKO W PRZEDSZKOLU

02.09.04, 11:19
Mam wielki problem ponieważ mój synek (3 lata 6 miesięcy)właśnie poszedł do
przedszkola i boję sssie jaka będzie reakcja dzieci na to że on nie mówi.
Właściwie mówi tylko kilka wyrazów i wiecej nic. W domu był rozumiany przez
wszystkich a tam.... nikt go nie zrozumie.Posłałam go do przedszkola dlatego
że chciałam żeby jakoś zaczął mówić i był z dziećmi w swoim wieku, teraz
jednak obawiam sie czy moja decyzja była słuszna. Martwię się czy zostanie
odpowiednio dopilnowany bo wczoraj posiknął trochę na lezakowaniu i
wychowawczyni zaczęła zadawać mi pytania czy onsłyszy? czy rozumie? .. bardzo
mnie to zasmuciło;
czy dobrze postąpiłam oddając małego do przedszkola? czy poradzi sobie?sad(

mama Wojtusia
Obserwuj wątek
    • anatemka Re: NIE MÓWIĄCE DZIECKO W PRZEDSZKOLU 02.09.04, 11:22
      wpadnij do mnie na forum(link w sygnaturce), tam mamy identyczne problemy.
      Zapraszam.
    • domafi Re: NIE MÓWIĄCE DZIECKO W PRZEDSZKOLU 03.09.04, 10:00
      Cześć
      Ja miałam ten sam problem z synkiem. Teraz jest w grupie 4-latków mówi coraz
      więcej, zaczyna budować zdania złożone. jego zasób słów jest nadal ograniczony,
      lecz cały czas z nim pracuję. Przerobiliśmy zeszyty ćwiczeń 3-latka, 4-latka,
      elementarze. W przedszkolu początki były nienajlepsze. Bardzo to mnie bolało,
      rozmowy z wychowawczynią, brak akceptacji ze strony dzieci - synek zaczepiał je
      bijąc, tzn. pukając je palcem itp. Po ok. 3 m-cach wszystko się zmieniło, po
      rozmowach z panią wychowawczynią postanowiłyśmy razem zacząć działać. Pani w
      przedszkolu dostała zakres słów nad którymi w danym czasie z synkiem
      pracowałam, wytłumaczyła dzieciom aby pomagały synkowi w poprawnym wymawianiu
      danych słów i nagle wszystko się odmieniło. Jest bardzo dobrze akceptowany
      przez grupę, są wzloty i upadki. Z panią rozmawiałam 1 września dając
      instrukcje dalszego postępowania z synkiem. Ja aby rozwinąć rozwój mowy u synka
      prowadzę z nim zajęcia z terapii mowy - POLECAM. Mam nadzieję,że synek zacznie
      wreszcie mówić mając do dyspozycji większy zasób słów. Pani w przedszkolu po
      miesięcznej przerwie, stwierdziła, że jest niesamowite, że synek przez ten m-c
      zrobił takie postępy. Mnie to bardzo podbudowało. Głowa do góry, wszystko
      będzie dobrze. Faktem jest, że powinnaś sprawdzić czy dziecko słyszy. Panie w
      przedszkolu organizowały dla dzieci takie zabawy jak głuchy telefon lub dzieci
      siedziały, jedno dziecko było było odwrócone tyłem do grupy i miało za zadanie
      wskazać dziecko które się do niego odezwało. Takie zabawy sama możesz mu
      wymyślać. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. Jak będziesz miała więcej pytań
      pisz na priv.
      • mag333 Re: NIE MÓWIĄCE DZIECKO W PRZEDSZKOLU 03.09.04, 21:27
        bardzo Ci dziękuję za słowa otuchy i pocieszenia, Ty wiesz jakie to dla mnie
        ważne bo sama to przeszłaś, dziękuję po tych słowach jestem pełna nadziei i
        optymizmu
        pozarawiam

        mama Wojtusia
        • kborz2 Re: NIE MÓWIĄCE DZIECKO W PRZEDSZKOLU 06.09.04, 10:15
          W grupie mojego synka jest równiez przedszkolaczek który nie mówi. Niestety ja
          jestem osba postronna i moge napisac tylko tyle jak to wygląda z mojej strony.
          W zeszłym roku kiedy wszystkie dzieci były nowe w przedszkolu był problkem z
          komunikacja w grupie równieśniczej tym bardziej że chłopiec nie mówił
          kompletnie nic tylko wydawał dzwięki ale nie mona ich było skojarzyc ze słowami
          i nie był to język jaki wymyślaja sobie czasem maluchy. Było to nowe zjawisko
          dla pozostałych dzieci i problemy wynikały wtedy gdy owy przedszkolaczek chciał
          np jakś zabawke od innego dziecka albo w ogóle chciał sie skomunikować i
          wówczas albo popychał, albo szarpał inne dzieci. ale nie wynikało to absolutnie
          z jego złej woli. Wiem że ważny był tutaj stosunek i postępowanie pani
          przedszkolanki która staneła na wyskokości zadania i dzieci bez problemu,
          płynnie zaakceptowały to że ich kolega nie mówi. Oczywiści zarówno PAni jak i
          rodzice pracuja z maluchem i chodzi on na zajęcia z rehabilitacji o do
          logopedy. Na dzień dziejszy niestety nadal nie mówi , natomiast zawse wszystko
          rozumiał i jest bardzo lubianym kolego mojego i innch dzieci. Wydaje mi się że
          aby zminimalizowac problem należy sasięgnoć porad specjalistów i na pewno
          współpracować z wychowawczynia w przedszkolu. JEdym z zauważalnych mankamentów
          tej sytuacji jest to że mały przedszkolaczek nie powie wierszyka w
          przedsatwieniue ale pozatym nie ma żadnej taryfy ulgowej i uczestniczy w pełni
          w życiu przedszkolnym. Życze wytrwałości i powodzenia.
          • domafi Re: NIE MÓWIĄCE DZIECKO W PRZEDSZKOLU 06.09.04, 13:16
            Witaj
            Czy możesz coś więcej napisać o tym chłopcu. Na czym polega jego praca z
            logopedą, jak długo trwały problemy z jego aklimatyzacją w przedszkolu.
            Pozdrawiam
            • kborz2 Re: NIE MÓWIĄCE DZIECKO W PRZEDSZKOLU 07.09.04, 09:21
              Niestety szczegółów nie znam bo rozmawiam z jego mamą sporadycznie, jak
              spotkamy się w przedszkolu. Wiem że chodził do logopedy i na zajęcia ruchowe
              które ponoć wspomagaja rozwój mowy, m.in. rehabilitacja polegająca na
              ćwiczeniach na takiej dużej piłce. Poza tym niestety nie znam więcej
              szczegułów. Wiem że kilku specjalistów było zaangażowanych. Piszę bo własnie
              wczoraj miałam zebranie w przedszkolu i rozmawiałam z ta mamą. Bardzo się
              zdziwiłam bo dowiedziałam się że po roku pracy z dzieckiem i z wieloma
              specjalistami się okazało się że przyczyną wydawania nie okreslonych dzwieków a
              nie mowy u chłopca jest niedosłuch.Żdziwiło mnie to bo mój synek który mówi
              dosyc wyraznie równiez miał niedosłuch i drenowanie uszu oraz wycięte migdałki.
              No i u kolegi synka stwierdzono po roku że przyczyną jest równiez niedosłuch i
              będzie miał usunięty trzeci migdał i włozone dreny do uszu w instytucie
              PAtologii Słuchu w Kajetanach. No i okazało sie że te dzwieki wydawane przez
              niego sa po prostu odzwierciedleniem tego jak słyszy. I nie da się tego
              porównac do tego że ktoś jest głuchy bo taki niedosłuch mozna okreslić tylko
              robiąc specjalistyczne badania na profesjonalnych aparatach.
              Mój synek słyszła normalnie (dla mnie) jak mówimy do niego, śpiewał piosenki a
              po badaniu okazało się że ma niedosłuch. Różnice dostrzeglismy dopiero po
              przeprowadzeniu zabiegu kiedy sam sygnalizował że bajka jest za głośno, i
              zatykał uszy przy róznych okazjach mówiąc że jest za głośno.
              Może warto spróbowac póść tym tropem i sprawdzić. Ale zazanczam, sama nie
              jestes wstanie sprawdzić czy to może byc przyczyną, bo taki niedosłuch może
              tylko potwierdzić aparatura. Dla mnie mój synek słyszł świetnie.
              A co do aklimatyzacji to było szybko około tygodnia bo pani wychowawczyni
              podeszła ze zroumieniem do tematu i rozmawiała o tym z dziecmi a dzieci
              automatycznie zaakceptowały kolege i nauczyły się z nim porozumiewać.
              W piatek kolega będzie miał zabieg i ciekawa jestem co będzie dalej. Na pewno
              Wam o tym napisze bo bardzo mu kibicuję smile
              Pozdrawiam.
    • deesire Re: NIE MÓWIĄCE DZIECKO W PRZEDSZKOLU 07.09.04, 09:15
      Hej,
      my mieliśmy podobny problem w zeszłym roku. Synek poszedł do przedszkola w
      wieku 3 lat i porozumiewał się za pomocą kilku słów. Pierwsze dni były cięzkie,
      ale panie dość szybko poznawły sposób porozumiewania się synka i po kilku
      dniach rozumiały go doskonale. Z dziecmi było gorzej, ale nie dochodziło do
      jakichś drastycznych sytuackji. moze dzieki paniom, które zwracały uwagę.
      Po 2 miesiącach synek zaczał łapać coraz więcej śłów - wszyscy w przedszkolu
      bardzo mu kibicowali. Po 4 miesiącach nastapił przełom i synek zaczął mówić
      całymi zdaniam. Teraz gada jak najęty, nadaje z prędkością spikera radiowego i
      używa coraz bardziej skomplikowanych słówek. Dadam jeszcze, że wprzedszkolu są
      raz w tygodniu zajęcia z logopedą, i one także bardzo się przyczyniły do
      rozwoju mowy u synka.
      Myslę, z eprzedszkokle to najlepszy sposób na rozwój mowy u "milczków" wink
      Tylko trzeba chwilę poczekać na pierwsze efekty.
      Pozdr.
      mama przedszkolaka
    • mag333 Re: NIE MÓWIĄCE DZIECKO W PRZEDSZKOLU 08.09.04, 22:05
      witam,
      po trzech dniach chodzenia do przedszkola, niestety Wojtuś zachorował i do
      dzisiaj siedzi w domu, ale zaczął powtarzać głoski " u, i, a, ja" co jest
      ogromnym sukcesem, teraz wierzę że przedszkole mu pomoże, tylko jak będzie tak
      chorował to będzie to bardzo długo trwało, ale co mi tam będę cierpliwa,
      wytrzymałam trzy i pół roku ,poczekam jeszcze rok wink)

      pozdrawiam
      mama Wojtusia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka