Dodaj do ulubionych

Regularny pobyt na dworze zima

07.09.04, 10:07
Zaczyna sie nowy rok szkolny, bedzie zebranie rodzicow i chcialabym na nim
poruszyc temat regularnych pobytow dzieci na dworze rowniez, gdy nie swieci
slonce, tez jesienia i zima. Dlaczego ?

Jestesmy ogolnie bardzo zadowoleni z przedszkola, dzieci czuja sie tam dobrze.
Jednak problemem jest regularny pobyt dzieci na swiezym powietrzu w miesiacach
listopad - marzec. Panie sa chetne do wyjscia. Jednak najwieksza przeszkoda sa
rodzice, ktorzy z roznych powodow nie chca, aby ich dzieci wychodzily (bo
dopiero wyzdrowialy, bo jest zimno, bo boja sie, ze dziecko zachoruje).
Drazylam ten temat juz w zeszlym roku. Dowiedzialam sie rowniez, ze rodzice
czesto nie ubieraja dzieci odpowiednio, maja pretensje, ze przez wyjscia
dzieci wlasnie choruja, i ze ubrania sie pobrudzily i moczyly. O regularne
wyjscia bardzo malo rodzicow sie dopytywalo.
W zeszlym roku jeszcze byla mowa o tym, czy w takim razie nie zrobic podzial
grup: dzieci, ktore moga wychodzic, i dzieci ktore zostaja. W tym roku zdaje
sie, ze juz bedzie albo jedno, albo drugie i ze rodzice maja decydowac (jest
to przedszkole prywatne). Znajac podejscie wiekszosci rodzicow obawiam sie
niekorzytniej dla nas decyzji.

Prosze w takim razie o rade, jak sie przygotowac na to zebranie ? Czy ktos
znalazl w internecie artykuly, ktore o tym informuja i ktore moglabym sobie
wydrukowac ?
Nie chodzi mi o to, ze dzieci maja wychodzic nawet w deszczu (chociaz my tak
robimy). Rozumiem, ze zdarzaja sie dni, ze nie mozna wychodzic. Ale zeby tak
caly tydzien ? Moje starsze dziecko chodzi tam na caly dzien, mlodsze niedlugo
tez - przeciez to jest katorga, jesli nie moga nawet na pol godziny wychodzic !
Kerstin
Obserwuj wątek
    • dominikams Re: Regularny pobyt na dworze zima 07.09.04, 20:36
      Przecież ogólnie jest wiadomo, że lekarze zalecają codzienne spacery, nawet w
      zimie. Przebywanie na świeżym powietrzu podnosi odporność, więc jeżeli dziecko
      jest odpowiednio ubrane to nie ma prawa od tego zachorować (a nawet to
      zapobiega przeziebieniom - tylko pewnie nie w bardzo namacalnym stopniu).
      Niestety nie mam żadnego artykułu na ten temat, ale jest to argument,który
      możesz przytoczyć.

      Pozdrawiam
      • kerstink Re: Regularny pobyt na dworze zima 09.09.04, 10:34
        Tez mi sie wydawalo, ze ogolnie znane sa dobre skutki takiego hartowania. Ale w
        zeszlym roku zaczelam miec watpliwosci, czy napewno.
        Tez nie moglam znalezc w miare krotkiego tekstu na polskich stronach internetowych.

        Kerstin
        • basia-bma Re: Regularny pobyt na dworze zima 09.09.04, 15:05
          Kerstink, a co to za przedszkole ?
          Ja też dużą wagę przywiązuję do wychodzenia dzieci na dwór - jak najwięcej i
          jak najdłużej. Też u siebie o to walczę (ZC). W miesiącach letnich dzieciaki
          dużo są na powietrzu, nawet podwieczorki były podawane na ogródku. Zobaczymy
          jak będzie zimą, bo i pogoda gorsza i od października wchodzą zajęcia
          dodatkowe, które "kradną" czas na spacery. Jak dla mnie 0,5 godz, to b. mało.
          wolałabym min. 1,5 godz., ale rozumiem, że przedszkola realizują program.

          Pozdrawiam
          Basia
          • kerstink Re: Regularny pobyt na dworze zima 10.09.04, 08:12
            Przedszkole bardzo fajne, tylko niektorzy rodzice dziwni. Wczoraj byl pierwszy
            przypadek, ze rodzic poprosil, zeby dziecko nie musialo wyjsc na spacer ...

            Po poludniu nie ma zajec w naszym przedszkolu, wiec spokojnie mozna wyjsc.

            K.

            • ka1311 Re: Regularny pobyt na dworze zima 10.09.04, 11:03
              Też o to toczyłam wojnę w swoim przedszkolu i wiesz jaki usłyszałam argument od
              jednej z mam? "Już ja wolę sama synka wyprowadzić na dwór" Tyle, że miało to
              miejsce w styczniu kiedy ciemno jest już o 15.30. Były to dni kiedy świeciło
              wspaniałe słonko (ale przed południem, a nie wieczorem!) i dzieci mogły
              pobiegać po skrzącym się śniegu. Mało tego zdażało się, że rodzice
              przyprowadzali do przedszkola chore dziecko z lekarstwem w garści!!! Pani miała
              podać leki w trakcie dnia!!! No i oczywiście tutaj też padał argument, że skoro
              dziecko jest chore to nie może wychodzić na dwór!!! No ZGROZA!!! Regularna
              wojna toczyła się do wiosny,a i wtedy znajdowali się rodzice, którzy mieli za
              złe, że dzieci wychodzą na dwór, bo jak biegają to się spocą i choroba gotowa.
              Dla mnie to jak walka z wiatrakami. Sposób znalazłam taki, że jak wracaliśmy do
              domu z przedszkola to po prostu zatrzymywaliśmy się przy górce i dzieci
              jeździły na sankach do upadłego. Rezultat był taki, że moja córka nie była w
              przedszkolu dwa tygodnie - raz z powodu zapalenia spojówek, a drugi raz z
              powodu ospy smile)) Większość dzieci chorowała w kółko.
              Podobnie było na wakacjach kiedy moje dzieci jeszcze w piżamach biegały po
              rosie, a dzieci z sąsiedniego domku chodziły w kaloszach i kurtkach. One
              chorowały a moje nie.
              Jako dobrego argumentu możesz użyć informacji, że w sanatoriach od wiosny do
              wczesnej jesieni także stosuje się ten sposób hartowania (bieganie boso po
              porannej rosie), a przez cały rok dzieci mają obowiązkowy spacer (1-3 godzin)
              dziennie bez względu na pogodę. Jest to informacja sprawdzona, bo pochodzi od
              wychowawcy w sanatorium.
              • basia-bma Re: Regularny pobyt na dworze zima 10.09.04, 11:28
                ka1311,
                nic dodać nic ująć smile
                ja też uskuteczniam spacery po przedszkolu - nigdy nie wiadomo ile tak naprawdę
                dzieciaki były na dworzu, a nadmiar nigdy nie zaszkodzi smile

                pozdrawiam
                Basia
              • kerstink Re: Regularny pobyt na dworze zima 10.09.04, 12:18
                My rowniez bylismy w zeszlym roku na spacerze po przedszkolu. Wtedy odebralam
                syna wraz z corka ok. 16.00 - 16.30 i jeszcze poszlismy na plac zabaw, bylismy
                oczywiscie sami, bylo ciemno. Jednak teraz odbieram dzieci o 17.00 - 17.30.
                A poniewaz corka przestala spac w ciagu dnia, to wieczorem musi w miare wczesnie
                isc spac, to kiedy na dluzszy spacer ? W tym roku nie da rady, czyba ze przejde
                na pol etat ...

                Dziekuje za argument, jeszcze jeden w liscie (hartowanie, dotlenienie,
                wyciszenie). Mysle jednak, ze najwazniejsze jest, jak Panie w przedszkolu
                zareaguja. Po prostu to powinno byc zalozenie.

                Na ogol moga byc rozne powody podawania lekow dziecku w przedszkolu - przeciez
                to moze byc alergik. Lub moze to byc poczatek choroby, a leki zapobiegawczo. Ale
                zeby z tego powodu wszystkie dzieci mialy nie wychodzic, to lekka przesada.

                K.
                • basia-bma Re: Regularny pobyt na dworze zima 10.09.04, 12:45
                  No tak, jest to pewien problem. Z drugiej strony mi się marzy, żeby moja nie
                  śpiąca w dzień 3,5 latka chodziła spać trochę wcześniej, powiedzmy w okolicach
                  20.00, a nie o .... 22.00. Wcześniejsze położenie do łóżka nic nie daje, mimo,
                  że po przedszkolu jest zmęczona, ok. 18.00 ma tzw. kryzys, a wieczorem ożywa na
                  nowo. Skąd ona bierze tyle energii ?

                  Pozdrawiam
                  Basia
                  • kerstink Re: Regularny pobyt na dworze zima 10.09.04, 13:48
                    To pozno, pamietam to z czasow, gdy moj syn spal w zlobku (a musial i chcial).
                    Wtedy chodzil spac bardzo pozno, a rano nie chcial sie obudzic. W tej chwili pod
                    tym katem mamy dobrze, bo dzieci chodza spac 19.30 - 20.00, spia do 6.30 - 7.00.
                    K.
                • ka1311 Re: Regularny pobyt na dworze zima 10.09.04, 17:33
                  Jeśli chodzi o te leki, TO BYŁ ANTYBIOTYK !!! a mamusia na awanturę dlaczego
                  przyprowadza chore dziecko do przedszkola stwierdziła tylko, że przecież
                  zaraziło się w przedszkolu, więc inne dzieci też mają się zarazić.
    • anndelumester regularne dotlenianie usprawnia pracę mózgu 10.09.04, 14:06
      a to jak wiemy sprzyja mysleniu wink
      widocznie znaczna część rodziców w twoim przedszkolu była wychowywana w
      ciasnych pudełkach i była stale niedotleniona smile
      apoza tym
      -ruch na powietrzu przyspiesza przemianę materii - niejadki lepiej jedzą,
      dzieci chetniej leżakują, dziewczyny wspominały już o hartowaniu, a ja dodam że
      jest to po prostu element wychowania prozdrowotnego - więc możesz jak
      najbardziej takiego wychowania domagać się od przedszkola
      pozdrawiam a.
    • kerstink Re: Regularny pobyt na dworze zima 29.11.04, 08:40
      Niestety powracam do starego problemu: znowu dzieci nie wychodza na dwor - caly
      zeszly tydzien, przed tem tez tylko w pojedyncze dni, odkad zrobilo sie troche
      mniej przyjemnie. Ponadto slyszalam, ze w okolicznych przedszkolach rowniez
      dzieci nie wychodza.

      Czy u waszych dzieci tez juz teraz nie wychodza ? Rozmawialam z jedna z Pan, i
      mowi, ze nie maja sily, bo rodzice specjalnie sie upewniaja, czy ich dziecko nie
      musi wychodzic, bo inaczej nie moga wyslac dziecka do przedszkola. A przez
      takich rodzicow - niestety jest ich z opowiadan mniej wiecej polowa - moje
      dzieci nie moga wychodzic w ciagu dnia na dwor, przebywaja tam od mniej wiecej
      8ej do 16-17ej.

      No i Pani twierdzi, ze rodzice musza sie dogadac. Ale jak sie dogadac z takimi
      rodzicami. Wdlg. mnie wyjscia powinny byc w programie przedszkola i przedszkole
      powinno przestrzegac regulamin (oczywiscie rowniez jestem przeciwna wyjscia w
      deszczu, gdy jest bardzo mokro, gdy jest powiedzmy slisko na placu zabaw itd.)

      Jestem dosyc bezradna. Co zrobic w takiej sytuacji ?

      Kerstin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka