zojka1985
08.08.16, 21:25
Witam,
W lipcu tego roku pierwszy raz posłałam swoją 3 letnia córeczkę do przedszkola. Jest wrażliwą dziewczynką dlatego proces przyzwyczajania się trwa i jeszcze często mi popłakuje. Wczoraj dowiedziałam się ze jedna z pomocy nauczyciela obgadala moją córkę osobom trzecim. Powiedziała ze moja córka jest wredna i złośliwa ,a ja dowiedziałam się od mojej rodziny w towarzystwie jeszcze innych osób i okazuje się ze mnóstwo osob o tym słyszało. Jest mi bardzo przykro tym bardziej ze po pierwsze dziecko 3 letnie nie może być wredne ani złośliwe bo nie do końca rozumie konsekwencje swoich zachowań i działa impulsywnie,po drugie jest okres urlopowy także te panie co tydzień się zmieniają wiec cieżko jest poznać chrakterystyczne i intencje dziecka w tak krótkim czasie.
Zamierzam jutro podejść do tej Pani i szczerze z nią porozmawiać , ale najgorsze jest to ze ta Pani od września ma być w stałym 3 osobowym składzie grupy 3 latków do którego będzie należeć moja córka.
Czy jednak powinnam porozmawiać z dyrekcją??