mama_kasi
27.06.05, 13:29
Jak wygląda sprawa bezpieczeństwa w Waszych przedszkolach?
Zapisałam moją córkę do przedszkola. Dużym plusem jest odległość od domu.
Przedszkole jest bardzo blisko. Ja nie pracuję, planuje drugie dziecko więc
byłoby mi to na rękę. Odwiedziłam przedszkole kilka razy i za każdym razem
główna furtka była otwarta. Nie bardzo byłam z tego zadowlona. Dzisiaj jednak
zaczęłam poważnie zastanawiać się nad zmianą przedszkola. Żeby wejśc do
budynku trzeba przejść przez ogródek, w którym bawią sie dzieci. Furtka jak
zwykle była otwarta a przy furtce bawiły się dwie dziewczynki. Ogrodek jest
dość duży, pani stała dalej i rozmawiała z druga panią. Nawet mnie nie
zauważyła. Wychodząc dokładnie ta sama sytuacja. Dziewczynki mogły sobie
przecież otworzyć furtkę i wyjść. Niepokoi mnie też to, że weszłam i nikt
mnie nie zauważył.Czy taka sytuacja jest normalna??? Jak to wygląda w waszych
przedszkolach? Zasatanawiam się jednak dlaczego do tej pory nikt nie
zareagował? Czy może to ja jestem przewrażliwiona? Nie wiem co robić,
ponieważ inne przedszkle, które ewentualnie wchodzi w grę jest dalej i
musiałabym dziecko dowozić.
Pozdrawiam