Dodaj do ulubionych

nierówne szanse trzylatków (nabór do przedszkoli)

16.02.06, 14:49
Dlaczego tak sie dzieje, że dzieci 3-letnie urodzone w miesiącach październik-
grudzień. mają takie problemy z dostaniem się do przedszkola wraz ze swoim
rocznikiem.
Przecież nie zawsze jest tak, że ich umiejętności nie pozwalają na wysłanie
ich do przedszkola(chodzi mi o samodzielne jedzenie, siusianie do nocnika
itp.).
Znam przypadki starszych dzieci , które tego nie potrafią i młodszych, które
umieją wiecej niż starsze o pół roku z tego samego rocznika.
Czy ktoś mnie może w tej kwestii oświecić? Czy pozostanie mi tylko posłanie
dziecka do prywatnego przedszkola, na które mnie nie stać?
Obserwuj wątek
    • karanissa Re: nierówne szanse trzylatków (nabór do przedszk 16.02.06, 15:16
      A gdzie tak jest? Bo ja znowu zyje w przekonaniu, ze liczy sie rocznik, a nie
      miesiac, gdzie sie nie zapytam, to mnie w tym przekonaniu utwierdzaja. Przeciez
      to bez sensu - idzie sie rocznikiem, a nie miesiacami. Moj synek jest z pocz.
      listopada i nie wyobrazam sobie, zeby z tego powodu go nie przyjeli! Zwlaszcza,
      ze chodzi teraz juz 6 miesiac do zlobka i jest naprawde bardzo samodzielny.

      Nie wiem, moze to jest jakies dodatkowe kryterium (zupelnie niesluszne, moim
      zdaniem) w przedszkolach, gdzie jest duze oblozenie - np. na warszawskim
      Ursynowie?

      A gdzie spotkalas sie z taka opinia? Powiedziano Ci wprost, ze masz mniejsze
      szanse?
      • brak-pomyslu Re: nierówne szanse trzylatków (nabór do przedszk 16.02.06, 15:56
        Mieszkam na warszawskiej Pradze. Dzwoniłam do kilkunastu przedszkoli. Tylko w
        jednym powiedziano mi, że miesiąc urodzenia mojego dziecka nie gra roli. Reszta
        to odpowiedzi w stylu: jeśli będą miejsca to tak (na moje kolejne pytanie czy
        tak bywa często odpowiedź brzmiała raczej nie), albo , że nie przyjmują w ogóle
        takich dzieci.
    • misieczek Re: nierówne szanse trzylatków (nabór do przedszk 16.02.06, 16:01
      Tak jest rzeczywiście. Nasz Maks nie zostal przyjety do przedszkola publicznego
      tylko dlatego, że we wrzesniu nie miał skończonych 3 lat (też jest z listopada)
      Pozdrawiam
    • przedszkole2 ważne 16.02.06, 16:07
      Drodzy rodzice:
      po pierwsze prawo oświatowe mówi o 3 latkach, a nie o dzieciach z ukończonym 3
      rokiem życia;
      po drugie : proszę poprosić o statut przedszkola i zobaczyć czy jest okreslone w
      nim, że pierwszeństwo w przyjęciach mają dzieci z ukończonym 3 rokiem życia;
      po trzecie : może wreszcie jakiś rodzic, a może redakcja jakieś gazety
      wystosowała otwarte pismo do minsterstwa lub kuratorium na temat wyjasnienia tej
      sprawy i opublikowała odpowiedź
      po czwarte : nie można człowieka karać i zapewniać mu gorszego startu dla tego,
      że urodził się 2 września, a nie 30 czerwca, to jawna segregacja, nierówność
      itd.....
      • misz098 Re: ważne 16.02.06, 18:22
        Moje dziecko się nie dostało w zeszłym roku (listopad). W tym roku tez mamy
        marne szanse. Mieszkam na Ursynowie, a za miesiąc przeprowadzam się do
        Piaseczna. Wszędzie dzieci są traktowane podobniesad. Najgorsze jest to, że
        pracownicy przedszkola jako powód nie przyjęcia podają oficjalnie brak miejsc.
        W luznej rozmowie dowiedziałam się jednak, że powodem był własnie wiek. Czy mam
        to nagrać na dyktafon. Gdzie wystosować pismo w tej sprawie?
      • karanissa Re: ważne 17.02.06, 07:58
        Bardzo dziekuje za wypowiedz - zgadzam sie w calej rozciaglosci. Przeciez
        pierwszoklasistow nikt sie nie pyta, czy sa z lutego, czy z pazdziernika -
        wszystkie rocznikowe siedmiolatki zaczynaja nauke we wrzesniu, i tyle.

        To co? Ja mialabym czekac do listopada (synek z 4.11)? A przez te dwa miesiace
        mialby siedziec w domu czy "na czarno" chodzic do zloba (do ktorego pewnie by
        juz nie mogl chodzic)?

        W poniedzialek skladam papiery do upatrzonego przedszkola (warszawskie
        Srodmiescie). Nikt mnie niby przez telefon nie poinformowal o tym "kryterium",
        ale mam zamiar sie zapytac w trakcie rozmowy jak to jest. I jesli uslysze cos
        takiego, ze synek ma mniejsze szanse na przyjecie niz dziecko np. z marca - to
        na pewno to naglosnie.

        Zgroza - podlamalyscie mnie tym, mamy!
        • magic41 Re: ważne 17.02.06, 18:20
          Nawet nie od listopada - ale od wrzesnia - tylko następnego roku.
      • blou1 Re: ważne 17.02.06, 10:49
        No właśnie a jeśli chodzi o segregacje itp. To dlaczego przedszkola pobierają
        dodatkowe opłaty za to że dziecko nie jest zameldowane w mieście gdzie jest
        przedszkole, a rodzicom wygodnie tam dziecko wozić ze względu na przcę w tym
        mieście.
      • blou1 Re: ważne 17.02.06, 10:51
        Jeszcze jedno, nie wiem ile w tym prawdy ale słyszałam że u nas opłaty za
        przedszkola mają byż zwiększone do 350zł (sprawdzam to dam znać) plus opłata za
        to że dziecko nie jest zameldowane na terenie miasta. A ja mam dwoje
        przedszkolaków!
    • janeausten1 Re: nierówne szanse trzylatków (nabór do przedszk 16.02.06, 22:37
      To skandal!, że tak jest. Wychodzi na to, że moja córcia urodziła się "w
      ostatniej chwili" tzn. 31.08.
      Faktycznie, przydałoby się sprawę nagłośnić.
      • brak-pomyslu Re: nierówne szanse trzylatków (nabór do przedszk 17.02.06, 09:58
        w jednym z przedszkoli powiedziano mi, że zależy to również od tego jakie
        umiejętności nabyło moje dziecko (chdzi tu o samodzielne siusianie na sedes,
        samodzielne jedzenie i ubieranie się). Jak dla mnie jest logiczne, że nie poślę
        niesamodzielnego dziecka do przedszkola, więc takie tłumaczenie się nie ma dla
        mnie sensu.
        poza tym znam starsze dzieci od mojego syna, które nie są wystarczajaco
        samodzielne a nikt ich nie pyta o to podczas przyjęć do przedszkola.
    • pieguska1 Re: nierówne szanse trzylatków (nabór do przedszk 17.02.06, 10:36
      to jakis warszawski wymysl, wydaje mi sie ze z powodu braku miejsc wymyslane sa
      takie wyimaginowane kryteria, zupelnie oderwane od rzeczywistosci. moja corka
      poszla do panstwowego przedszkola w szczecinie majac 2 lata i 1 miesiac, umiala
      sie sama ubierac, zalatwiac i jesc, tylko malo mowila. Zostala przyjeta z
      otwartymi rekami, bo gdyby nie te dwulatki przedszkolu groziloby zamkniecie.
      Nie bylo zadnego problemu adaptacyjnego, mlodsze dzieci swietnie rozwijaly sie
      przy starszych, a starsze opiekowaly sie mlodszymi jak rodzenstwem, to bylo na
      prawde fajne smile
      • brak-pomyslu Re: nierówne szanse trzylatków (nabór do przedszk 17.02.06, 10:56
        Właśnie o to mi chodzi. Nawet jeśli dziecko ma jakieś niedostatki w
        umiejętnościach to i tak będzie je musiało szybko nadrobić przy innych
        dzieciach.
        • renatas4 Re: nierówne szanse trzylatków (nabór do przedszk 17.02.06, 15:14
          W ubiegłym roku byłam w takiej samej sytuacji, mój synek jest z listopada.
          Wiedziałam, że na Ursynowie sa kryteria doboru dzieci - te z końca roku nie są
          przyjmowane (oczywiście nikt oficjalnie tego nie powiedział). Pisałam w tej
          sprawie do MENiS, kuratorium, wydz. oświaty m. st. Warszawy, wydz. oświaty
          Ursynowa i nic nie wskórałam. Powołują sie na przepisy, że dziecko powinno mieć
          ukończone 3 lata, młodsze można przyjąć w szczególnych przypadkach. W
          rezultacie synek cały ten rok siedzi z nianią w domu i ja sama organizuje mu
          różne atrakcje, rozwijanie umiejętności rysowania, malowania, chodzi na
          rytmikę, angielski. Natomiast od września oczywiście nie ma szansy dostać sie
          do przedszkola, z braku miejsc, więc czeka mnie prywatna placówka za wysoką
          kwotę i znacznie oddalona od domu (obecnie mam dwa przedszkola o 5min drogi od
          domu). Może w tym roku cos się zmieni i wam sie uda, ale jeżeli chodzi o
          Ursynów to nie liczyłabym na to. Nie polecam składania podania na Lokajskiego,
          bo tam tylko przyjmuja dzieci samotnych matek, z orzeczeniem od psychologa?
          (pani dyrektor nie umiała mi wytłumaczyc o co chodzi, bo ja też mogę przecież
          dostarczyc zaświadczenie od psychologa, że dziecko się kwalifikuje, a na pewno
          nie jest to placówka integracyjne, gdzi przyjmuje się dzieci opóźnione
          umysłowo, ze znaczną ociężałością, więc na pewno nie były to tego typu
          zaświadczenia).
          • ola_robak Re: nierówne szanse trzylatków (nabór do przedszk 17.02.06, 16:03
            kochane mamy,
            problem, że przedszkola nie chcą przyjmować dzieci ,które nie mają ukończonych
            trzech lat wynika z faktu, iż przedszkola nie dostają na nie dotacji z gminy.
            Ten fakt powoduje to ,że przedszkola uchylają się od przyjmowania takich
            dzieci. Głupotą jest to totalną ale co zrobić. Tym bardziej głupie jest to ,iż
            nie patrzą na to że dziecko i tak powinno iśc do szkoły ze swoim rocznikiem. A
            szczegolnych przypadków , kiedy możemy przyjąc dziecko które nie ma ukończonych
            trzech lat niestety nigdzie nie zapisano , więc na dobrą sprawę każdy przypadek
            może być szczególny , lecz co z tego jak przedszkole i tak nie przyjmie bo
            dotacji na nie brak. Fakt że pieniądze ,które płacicie w przedszkolach
            państwowych nie zabardzo maja odzwiercielenie w życiu , tzn . jest ich za
            mało , druga pula pieniedzy która idzie na wasze dzieci jest z gminy .A powiem
            że dotacja taka opiewa na trochę większą sumę niż wy , drogie mamy płacicie za
            podstawę przedszkola.
            Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję ,że choć trochę przybliżyłam wam ten
            problem.
            • grzalka Re: nierówne szanse trzylatków (nabór do przedszk 17.02.06, 16:23
              mieszkam w Olsztynie- tu liczy się rocznik, jeśli dziecko w danym roku skończy 3
              lata, to ma prawo ubiegac się o przedszkole- to logiczne

              mam dziecko z listopada, dostała się bez niczego
            • pieguska1 Re: nierówne szanse trzylatków (nabór do przedszk 17.02.06, 17:55
              jak to mozliwe?? moja dwuletnia corka chodzila do przedszkola w szczecinie,
              chociaz ja mieszkalam w innej gminie (pod szczecinem) i musialam pzywiezc od
              wojta mojej gminy zgode na to, ze bedzie finansowal to przedszkole. Nie bylo
              zadnego problemu nawet pomimo roznic w wielkosci dotacji.....
    • madziaaaa Re: nierówne szanse trzylatków (nabór do przedszk 17.02.06, 16:28
      w przedszkolu mojego dziecka nie ma to znaczenia, są 3 latki z grudnia.Łódź PM
      137
      • linusia_75 Re: nierówne szanse trzylatków (nabór do przedszk 17.02.06, 20:06
        moja w w-wie z grudnia też się dostała.
        ale to przedszkole na bemowie.
        bratu w predszkolu w ursusie rok temu przyjęto dziecko z marca ... tylko
        dlatego, że chodziła tam jego starsza siostra a bratowa jest nauczycielką -
        ponieważ decyzja była pozytywna, to dyrektorka mogła sobie pozwolić na taką
        'szczerość' - normalnie przyjmowali tylko dzieci ze stycznia i lutego.
        oczywiście nikt nie podał oficjalnie takiego powodu.
        w warszawskich dzielnicach gdzie miejsc jest dramatycznie mało w stosunku do
        potrzeb/ursynów, ursus/ wymyśla się takie absurdalne i nieformalne kryteria.
    • magoska1 Re: nierówne szanse trzylatków (nabór do przedszk 17.02.06, 21:04

      Warszawa.

      córka z końca listopada.

      10 telefonów do przedszkoli z mokotowa.Pierwsze pytanie w jakim jest wieku.

      W jednym i tylko w jednym zaproponowano mi wpisanie Oli na listę rezerwową z
      której być MOŻE zostanie przyjęta.

      Koszmar.

      W porzyszłym roku marne szanse z powodu braku miejsc bo przecież grupy
      przechodzą dalej. Wejście do grupy znającej się juz rok tez nie należy do
      łatwych. Czterolatka prawie w żłobku???????? nieszczególnie mi się to podoba.

      Ciekawe gdzie można znależć zasady rekrutacyjne na jakich przyjmuje się bądź nie
      dzieci do przdszkola.
      • linusia_75 Re: nierówne szanse trzylatków (nabór do przedszk 18.02.06, 08:09
        u nas zasady rekrutacji wiszą na drzwich wejściowych, przy ogłoszeniu kiedy i
        gdzie można składać wnioski.
        o dacie urodzenia nic tam nie ma.
        • karanissa Re: nierówne szanse trzylatków (nabór do przedszk 18.02.06, 12:36
          A no wlasnie - bo ten "przepis" nie jest chyba nigdzie zapisany (ja przynajmniej na niego sie na razie nie natknelam).

          Od przyszlego tygodnia zaczynam pielgrzymowac po przedszkolach na w-skim Srodmiesciu, zobaczymy, co mi powiedza.

          Tylko tym sie pocieszam, ze w Srodmiesciu jest stosunkowo duza ilosc przedszkoli, a dzielnica nie taka znowu rozwojowa (porownujac np. z Ursynowem).
    • dosiamamafilipa Re: nierówne szanse trzylatków (nabór do przedszk 19.02.06, 10:43
      to zalezy od przedszkola u nas (bielany ul. klaudyny)nie ma z tym zadnego
      problemu a nawet lepiej bo dzici do czerwca zostaly przydzielone do grupu z 4
      latow a od czerwca do grudnia stworzonao nowa grupe to wszystko zalezy od tego
      jakie dzici sie zglosza i nie sadze zeby tak sie dzialo ze odrzucaja dzieci z
      konca roku. Ja mam obu synkow z grudnia i starszego bez problemu przyjeto z
      mlodszym tez nei mysle zeby byl klopot.
      pzdr.
      dorota
    • jolik2 Re: nierówne szanse trzylatków (nabór do przedszk 19.02.06, 11:37
      Moja córeczka urodziła się 6 grudnia i nie dostała sie do przedszkola razem ze
      swoim rocznikiem , bo nie miała ukończonych 3 lat. W następnym roku równiez
      nie została przyjęta do tego przedszkola , bo nie było juz miejsca w grupie 4
      latków. Uważam ,że dzieci urodzone w miesiącach X - XII w wielu przedszkolach
      są inaczej traktowane.
      • przedszkole2 myślę, że do rzecznika praw dziecka 21.02.06, 18:47
        myślę, ze do rzecznika praw dziecka, z podpisami rodziców i argumentacją, ze te
        dzieci mają gorszy start od rówieśników, którzy urodzili się wcześniej o kilka
        miesiecy, a razem pójdą do szkoły, że mają krótszy czas na przygotowanie i
        ewentualną terapie w przedszkolu , a także że w kolejnym roku maja znikome
        szanse na przyjęcie do przedszkola do grupy 4 latków, którymi idąc za myślą
        niektórych interpretujących własciwie jeszcze nie są. Możnaby tez nagłośmić
        sprawę w mediach i gazecie, zeby bylo wsparcie tej akcji.
    • 2212kk Re: nierówne szanse trzylatków (nabór do przedszk 19.02.06, 15:56
      To chyba zależy od przedszkola i miejsca zamieszkania,a nie miesiąca,w którym
      sie dziecko urodziło...Moja córka w grudniu skończy 3 lata i nie było problemów
      z zapisem do przedszkola-najważniejsze,żeby umiała sikać na nocnik lub
      ubikację,z jedzeniem i ubieraniem panie pomagają dzieciom...Zapisaliśmy do
      prywatnego,bo cenowo-akurat u nas- nie odbiega od państwowego-do którego własnie
      ciężko się dostać(dochody rodziców,samodzielność dziecka,stan rodziny itp.).
    • magoska1 Re: odpowiedz na mojego maila z urzędu Miasta 25.02.06, 22:27
      Dostałam taką oto odpowiedż:

      Szanowna Pani,
      zgodnie z ustawą z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. Nr 256
      z 2004 r. poz. 2572 ze zm.) art. 14, wychowaniem przedszkolnym objęte są
      dzieci 3-6 lat. W szczególnie uzasadnionych przypadkach dyrektor może
      przyjąć dziecko, które ukończyło 2,5 roku.
      W zwiazku z tym dziecko, które nie ukończyło 3 lat może nie być przyjęte do
      przedszkola, lub być przyjęte warunkowo. Powinna Pani zgodzić się na
      wpisanie dziecka na listę rezerwową - we wrześniu zawsze są jakieś ruchy -
      zwolnienia miejsc, i być w kontakcie z przedszkolem.
      Na Mokotowie jest rezerwa miejsc w przedszkolach, powinna więc być możliwość
      zapisania dziecka do przedszkola w listopadzie. W tym wieku każdy miesiąc
      wiele znaczy w rozwoju dziecka, wzrasta jego dojrzałość emocjonalna. Proszę
      się nie irytować brakiem chęci do przyjęć dzieci młodszych - jest to kwestia
      zapewnienia bezpieczeństwa najmłodszym dzieciom. Mam nadzieję, że znajdzie
      się satysfakcjonujące Panią rozwiązanie.
      Barbara Drewnowska


      jak się nie irytować, no jak. to niech ta pani poszuka miejsca dla swojego
      dziecka w nuka w przedszkolach Mokotowskich.

      ciekawe gdzie znajdzie miejsce dla niecałego trzylatka. poza tym 2 miesiace w
      tym wieku to już żadna różnica.

      Ciekawe czy jak interpretuje się skończone 3 lata to czy 6 też się interpretuje
      jako skończone i żegnaj przedszkole??? oczywiscie nie. Czyli wiek 3 - 6 lat
      zależy tylko i wyłacznie od interpretacji dyrekcji przedszkola.

      Nadal uważam to za karygodne.
      • brak-pomyslu Re: odpowiedz na mojego maila z urzędu Miasta 27.02.06, 10:20
        Najwyraźniej jest tak, że jeśli dziecko urodzi się do 31.08 to wszystko jest
        ok. Ale jeśli urodzi sie we wrześniu albo nie daj boże jeszcze później to już
        jest niedojżałe emocjonalnie.
        I oczywiście mało która p. dyrektor zaproponuje posłanie dziecka miesiac lub
        dwa później. Łatwiej powiedzieć, że nie przyjmują w ogóle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka