iwka_viki
21.02.06, 14:51
Moja córka od września nie przechodziła jednego całego miesiąca. Liczyłam się
z tym że raz w miesiącu napewno będzie chorowała, ale nie co tydzień. Na
początku nie zdawałam sobie z tego sprawy, ale rodzice przyprowadzają chore
lub niedoleczone dzieci. Moje dziecko brało antybiotyk ponieważ miala
zapalenie ucha, wyleczylysmy to, poszla w poniedzialek do przedszkola w
czwartek wóciła z katarem i znowusz siedzimy w domu. Rozumiem to ze mogła być
osłabiona po kuracji antybiotykowaj, ale to sie zdaza co miesiąc. I krew mnie
zalewa jak w szatni widzę chore dzieci regularnie uczęszczające. Z drugiej
strony nie rozumiem tych rodziców, czy im nie szkoda jest zostawiać chorych
pociech. Wymowki typu "nie mogę się zwolnić z pracy i siedziec z chorym
dzieciakiem" jakoś do mnie nie trafiają, ja tez mam prace i juz dosyc brania
zwolnien aby inni spełniali sie zawodowo a ich chore dziecko zarażało zdrowe
dzieci.