Dodaj do ulubionych

Borowska - Orla - Wrocław

28.03.06, 08:44
Witam,
W poprzednim watku na temat rekrutacji we Wroclawiu pojawily sie mamy,
ktorych dzieci trafily na Borowska do przedszkola. Moja corka tez tam zostala
zapisana, przy czym dowiedzialam sie w tymze przedszkolu o conajmniej dziwnej
sytuacji, tzn - na 20 wolnych miejsc na Borowskiej 20 osob zlozylo podanie
tam (czyli wybralo sobie to przedszkole), wszyscy byli pewni, ze zostana
przyjeci wlasnie tam, natomiast okazalo sie, ze genialny system uznal, ze
tylko 7 dzieci trafi do tego przedszkola, a reszta gdzies indziej. My
wybralismy przedszkole na Orlej, a trafilismy na Borowska. Czy jest ktos, kto
ma odwrotna sytuacje, tzn skladal na Borowska a trafil na Orla?? Bardzo
chetnie bym sie zamienila na miejscesmile
Obserwuj wątek
    • kate8025 Re: Borowska - Orla - Wrocław 28.03.06, 10:14
      ciekawy wątek(oddam, kupię, zamienię przedszkole smile)
      a teraz serio na Orlą ciężko było się dostać, bo to chyba najlepsze przedszkole w tej dzielnicy, w której na dodatek jest strasznie mało przedszkoli sad((
      ja tez się na Orlą nie dostałam, ale tez i nigdzie się nie dostałam. Tak więc z dwojga złego masz chociaż jakies przedszkole. A co do zamiany to powiem szczerze że wątpię żeby były praktykowane takie metody, ale kto wie?

      Pozdrawiam
      • baszkas Re: Borowska - Orla - Wrocław 28.03.06, 11:11
        smile)) Skoro ktos (cos) decyduje za nas w sprawie wyboru przedszkola, to trzeba
        sobie radzicwink) Oddam, zamienie ok - ale na pewno nie sprzedam, bez przesadysmile
        Jestem ciekawa glownie, czy sa jakies osoby, ktore chcialy na Borowska, a
        wpisano je na Orla ...
        A sprawdzalas liste, gdzie sa jeszcze wolne miejsca?? Ja wczoraj przegladalam i
        bylo nawet sporo jeszcze miejsc dla 3-latkow. Niestety jesli chodzi o okolice,
        to najblizsze byly: Zielinskiego, Zaporoska (2 przedszkola z wolnymi
        miejscami), Grabiszynska, Lwowska.
        A jeszcze z informacji udzielonych mi przez pania na Borowskiej, to ma byc
        jakies generalne spotkanie dyrektorow w sprawie systemu rekrutacji w
        przedszkolach, bo nikomu sie nie podoba sposob, w jaki to robia...
        Przyklad: Borowska - 20 wolnych miejsc w grupie 3-latkow, 20 zlozonych podan,
        wszyscy liczyli, ze maja miejsce 'zaklepane', a tymczasem tylko 7 osob trafilo
        do tego wlasnie przedszkola, reszte poprzenoszono, odrzucono (nie wiem
        dokladnie) ...Nas przeniesiono wlasnie z Orlej na Borowska...
        Pzozdrawiam
        • kate8025 Re: Borowska - Orla - Wrocław 28.03.06, 11:30
          z tym sprzedam to był żart oczywiście smile)
          My nie dostaliśmy się nigdzie, będzie moja córcia chodziła do prywatnego, bo zapisałam wcześniej, jako że wiedziałam że nie mam szans...

          a tych miejsc to faktycznie troche zostało w innych przedszkolach, no ale lokalizacja średnio mi pasuje a właściwie wcale mi nie pasuje...
          ten system jest beznadziejny sad(
          • baszkas Re: Borowska - Orla - Wrocław 28.03.06, 11:44
            A do ktorego prywatnego ja zapisalas?
            I, jesli moge zapytac, dlaczego nigdzie sie nie dostaliscie? Jestescie spoza
            Wroclawia?
            Lokalizacja pozostalych przedszkoli, z wolnymi miejscami faktycznie tragiczna -
            mnie tez nijak nie pasowaloby, wszedzie daleko i nie po drodze.
            Oj, jak ja tesknie za swoja rodzinna miejscowoscia, gdzie sa tylko 3
            przedszkola i dziecko posylasz do tego, do ktorego chcesz, a nie do tego, ktore
            Ci przydzielili...Nawet nie chce myslec co bedzie dalej - podstawowka,
            gimnazjum...brrrrr
            • kate8025 Re: Borowska - Orla - Wrocław 28.03.06, 11:50
              nie dostaliśmy się bo po pierwsze ja nie pracuje, a poza tym było strasznie dużo podań, ja byłam pierwszego maja o 9 rano i juz moje podanie było 49, a miejsc 47, więc wyobrażasz sobnie ile musiało być chętnych? A zapisałam na Orlą do pywatnego, dom obok. Mam nadzieję, że będziemy zadowolone, a szczególnie moja córcia.
              Pozdrawiam
              PS chciałamteż do sióstr i podobało mi się ale jak usłyszałam, że do 16 czynne(podobno sie zmienia do 16,30 co tez mnie nie urządza) i że całe wakacje zamknięte to zrezygnowałam
              • baszkas Re: Borowska - Orla - Wrocław 28.03.06, 13:13
                O rany - ciekawe w takim razie ile rzeczywiscie mieli podan w tym roku. W
                ubieglym roku dyrektorka mowila, ze na 50 miejsc mieli okolo 76 podan (chyba
                tyle, o ile dobrze pamietam). Maz byl o 7 rano i byl wpisany na liste jako
                20'sty - ale jak widac niewiele to dalouncertain. To skoro o 9 rano bylo juz ponad 47
                osob, to do konca rekrutacji chyba 100 dobili w tym roku...
                No nic, zobaczymy. Ja zrezygnowalam z prywatnego, bo obowiam sie, ze pierwsze
                pol roku to wiecej bedzie siedzenia w domu, niz chodzenia do przedszkola ze
                wzgledu na chorobysad A jak patrzylam na cennik na Orlej, to 400 wpisowego +
                350 stalych oplat + wyzywienie, wiec to sporo jednak, a w tym samym czasie bede
                musiala tez placic opiekunce np ...oboje pracujemy.
    • agusek22 Re: Borowska - Orla - Wrocław 28.03.06, 20:26
      13 marca na orlą było już 80 podań!!!!
    • anarpi Re: Borowska - Orla - Wrocław 28.03.06, 20:54
      Hej baszkas smile
      Ja składałam na Bardzką, dostalśmy się na Borowską. Niewiele wiem o tym
      przedszkolu, wpisywałam do podania takie, do których moglam dostać punkty za
      odległośc (przy okazji, gdzie mieszkasz? ja na Orzechowej). Nie mam za bardzo
      czasu, a przydałoby się przejśc i obejrzeć to pzreedszkole, bo jeszcze nie
      podjęłam decyzji - Borowska czy Januszowicka. Umowę trzeba podpisac bodaj do
      24.04., więc jeszcze trochę czasu jest. A Ty, jeśli się nie uda z Orlą (a może
      tam ktoś zrezygnuje?), zostaniesz na Borowskiej? Coś się więcej dowiedzialaś o
      tym przedszkolu? W razie czego - zapraszam na priv smile
      Pozdrawiam,
      Ania P.
      • baszkas Re: Borowska - Orla - Wrocław 29.03.06, 08:38
        Cześć,
        Ja mieszkam na Ślicznejsmile Bardzką też miałam wpisaną, bo to przedszkola
        najbliżej miejsca zamieszkania, a Orlą mąż miał po drodze do pracy. O Orlej
        mogę zapomnieć, mąż się wczoraj był dowiedzieć jakie szanse mamy na późniejsze
        przeniesienie, jakby ktoś zrezygnował, ale na listę chętnych było już 15 osób
        wpisanych. Natomiast na Borowską na razie tylko dzwoniłam, bo też nie mam kiedy
        tam się wybrać (wracam z pracy około 17 dopiero, a przedszkole czynne do
        16.30), najwcześniej uda mi się tam wybrać 13 kwietnia, bo będę mieć akurat
        urlop. A z telefonicznej rozmowy dowiedziałam się tyle, że: mają catering -
        czyli 3 posiłki: śniadanie, II śniadanie i obiad (zupa + drugie danie), nie ma
        typowego leżakowania, tylko jak dziecko jest zmęczone to są jakieś materacyki +
        kocyk, opieka to pani prowadząca grupę, jej tzw pomoc i 2 razy w tygodniu
        pomaga tez pani dyrektor, czyli trzeba liczyć, że są to raczej 2 panie tylko.
        Reszta to informacje ze strony internetowej, czyli że w sąsiedztwie pogotowia
        opiekuńczego (jakoś za plus tego nie mogę uznać), że mały ogród (i to od strony
        Borowskiej), że program patriotyczny (??? kie licho - dowiem sie dopiero z
        rozmowy z panią, która to wymyśliła), no i nie wiem dokładnie jakie zajęcia
        płatne, a jakie nie. A czy zostanę na Borowskiej - powiem Ci dopiero, jak
        obejrzę to przedszkolebig_grin Ale raczej wyjścia dużego nie mam, no chyba, że
        zdecydujemy sie wozić córkę na Zaporoską albo Grabiszyńską, bo tam były jeszcze
        miejsca. A Ty?
        Pozdrawiam,
        Basia
        PS>Jakby co, to mój adres to pib@lanet.net.pl - nie zaglądam do poczty
        gazetowejwink
      • mamiliuli Re: Borowska - Orla - Wrocław 30.03.06, 07:03
        Przepraszam, że odzywam się niepytana - ale moja Córeczka chodzi właśnie do
        maluszków na Borowską. Chciałam ją zapisać na Bardzką - ale wyszło inaczej - i
        obie jesteśmy z tego bardzo zadowolone!!! Co do Twoich wątpliwości - dwie panie
        na sali są zawsze - jeśli trzeba (przy posiłkach najczęściej - żeby pomóc
        maluszkom) - 3. Jedzenia cateringowego się obawiałam, ale okazuje się, że
        Emilka bardzo sobie chwali obiadki i każe mi w domu gotować to co jadła w
        przedszkolu. Swoje panie kocha - a to pewnie dlatego, że jak tylko trzeba było
        w pierwszych dniach przedszkola - nosiły na rękach ile trzeba było - i to
        wszystkie dzieci, które tego potrzebowały. Program "patriotyczny" to poprostu
        program przywiązywania dzieci do "małej ojczyzny" - dowiedują się ciekawostek o
        Wrocławiu - byliśmy np. całymi rodzinami w jedną z sobót (razem z paniami
        wychowawczyniami) poszukiwać krasnoludków we Wrocławiu, teraz dzieci
        dowiedziały się o Mostku Czarownic z kościoła Marii Magdaleny i rysują smoka
        Stracchotę ze Strachowickiego lasu. Pani dyrektor - ciepła, otwarta osoba,
        nastawiona na kontakt z rodzicami. Nie martw się tym, że nominalnie są dwie
        panie na 20 dzieci, bo tak to juz z maluszkami bywa, że nigdy nie ma kompletu
        na sali i jak do tej pory na raz na sali widziałam ich 16-cioro maksymalnie.
        Panie dbają o samodzielność dzieci - ale wytrą pupkę i noska jeśli tylko jest
        taka potrzeba. Można zapisać dziecko na angielski 2 razy w tygodniu, rytmika
        jest w cenie przedszkola, dodatkowo plastyka, gomnastyka korekcyjna, tańce -
        naprawdę to aż za dużo dla poczatkującego przedszkolaka. Jeśli mieszkasz na
        Orzechowej i zastanawiasz się - to chyba naprawdę najlepszy pomysł smile (ja
        mieszkam na Działkowej smile). Więc nie martw się, bo przedszkole naprawdę jest
        bardzo fajne i bardzo nastawione na dzieci, co widać na każdym kroku smile
        • baszkas Re: Borowska - Orla - Wrocław 30.03.06, 08:36
          Dziekuje bardzo za informacje i opinie na temat przedszkolasmile)
          Bylam tam wczoraj i potwierdzam wszystko, co napisalas mamiliulismile
          Pani dyrektor to bardzo sympatyczna osoba, obejrzalam sobie sale, toalety,
          dowiedzialam sie na temat programu - faktycznie, program patriotyczny ogranicza
          sie w starszych grupach do znajomosci flagi, godla, hymnu i to wszystko -
          zadnej 'indokrynacji' nie prowadzawink, natomiast maluchy w tym roku mialy
          wycieczke po miescie 'sladami krasnoludkow', w maluszkach glownym celem jest
          nauczenie dzieci jak najwiekszej samodzielnosci (samodzielne jedzenie posilkow,
          ubieranie, krzystanie z toalety ect). Dla mnie jedynie problem moze stanowic
          brak lezakowania, jako ze corka jak na razie sypia w poludnie prawie 2h, a w
          przedszkolu jest tylko jeden materacyk i kocyk (tyle widzialam na sali dla
          maluszkow) awaryjny, gdyz nie praktykuja lezakowania nawet w tej najmlodszej
          grupie. Ale moze i pod tym wzgledem nie bedzie tak zle. Sa przewidziane dwa
          spotkania z rodzicami i dziecmi przed wrzesniem, jedno 13 maja a drugie w
          czerwcu na festynie. Tak wiec chyba zostaniemy w tym przedszkolusmile)
          Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje za opiniesmile)
          • mamiliuli Re: Borowska - Orla - Wrocław 30.03.06, 08:46
            zatem do zobaczenia w przyszłym roku w szatni smile
            • baszkas Re: Borowska - Orla - Wrocław 30.03.06, 10:51
              Do zobaczenia - musimy, tylko ustalic 'haslo', zeby sie poznacwink
              A mam jeszcze pytanie - czy Twoje dziecko duzo chorowalo w przedszkolu? Jak
              ogolem wygladala sytuacja pod tym katem w tej najmlodszej grupie?
              Pozdrawiam,
              Basia
              • mamiliuli Re: Borowska - Orla - Wrocław 30.03.06, 11:49
                jestem charakterystyczna - po starszą Emilkę przychodzę z młodszą Ulą smile, co
                do chorowania to Emilka w sumie od września do dziś opuściła z powodu choroby 9
                dni - jeśli w ogóle chorowała były to raczej dolegliwości żołądkowe (grypa
                jelitowa) podchwycona od koleżanek z podwórka, 2 razy po dwa dni nie posłałam
                jej do przedszkola z powodu temperatury i kaszlu - ale nie wiem czy to złapała
                w przedszkolu czy poprostu się przemoczyła gdzieś na spacerze. Ogólnie staramy
                się hartować - znaczy pomykamy na dwór niezależnie od pogody choć na chwilkę,
                stąd może dość niezłe wyniki jeśli chodzi o frekwencję, ale z tego co widzę w
                okresach "grypowych" potrafi być na sali nawet tylko 10 osób - ale nie potrafię
                powiedzieć czy to kwestia zarażania się jednych dzieci od drugich czy poprostu
                paskudna w tym roku zima. Ogólnie mój wniosek jest taki: katar to nie choroba,
                bo dzieciuchy katarzą na siebie wzajemnie i bez przerwy któreś w grupie ma smile
                nie martw się na zapas - ne pewno będzie lepiej niż sobie wyobrażasz smile, dla
                mnie posłanie Emilki do przedszkola to też był dramat - ale teraz widzę, że
                tylko jej to posłużyło - pozdrówka
                • baszkas Re: Borowska - Orla - Wrocław 30.03.06, 13:15
                  smile) No coz - ja na razie podsiadam tylko jedno dziecie, ale jestem tez torche
                  specyficzna mama, bo mama ...wczesniakasmile Najbardziej wlasnie przeraza mnie
                  mysl, ze corka bedzie lapala wszelkie mozlwie choroby, nawet jesli by to bylo
                  tylko przeziebienie, ale kazda choroba przeklada sie u nas na zmniejszenie
                  apetytu, natomiast nie bardzo moge sobie pozwolic na to, by mi dziecie jeszcze
                  chudlo, skoro jak do tej pory pod tym katem nie dogonila jeszcze
                  rowiesnikow...Wprawdzie staram sie nie chuchac i dmuchac na nia zbytnio, ale
                  zawsze ta ostroznosc gdzies sie koduje i jesli mam np wybor jechac do rodziny,
                  gdy ktos sie akurat rozchorowal (kaszel ,katar ect), to wole sobie odpuscicwink
                  No nic, zobaczymy jak to bedzie. A co do spotkania w szatni, to moze kiedys sie
                  uda, choc na dzien dzisiejszy to raczej maz bedzie ja zawozil (a moze ja?) i
                  odbieral (to na pewno). Pracuje na koncu miasta i wraca do domu dopiero w
                  okolicach godz 17 niestetysad A z tego, co sie zorientowalam, to wiekszosc
                  dzieci znika z przedszkola juz okolo godz 15...caly czas sie zastanawiam, jak
                  to jest mozliwe??wink
                  Pozdrawiam
                  • mamiliuli Re: Borowska - Orla - Wrocław 31.03.06, 06:01
                    faktycznie - przedszkole pustoszeje ok 15, 15.30, nie wiem jak to jest u
                    innych - ale u mnie Emilkę odprowadza Ula z Tatusiem a ja pracując o 5 do 13
                    odbieram ją ok 13.30 (faktycznie Emilka wychodzi jako jedna z pierwszych) - ale
                    tu już wielkie dzięki mojemu pracodawcy, który poprostu maksymalnie poszedł mi
                    na rękę pozwalając pracować w tak "dzikich" godzinach.
                    Co do zdrówka Twojej Małej - początek przedszkola na pewno nie będzie łatwy -
                    więc jeśli tylko masz możliwość i życzliwą sąsiadkę - zorientuj się czy co
                    jakiś czas nie zostałaby z nią jesli będzie taka potrzeba (pewnie konieczna
                    będzie drobna opłata) - u mnie ten model się sprawdza - opekunka do Uli jak
                    trzeba siedzi też z chorą Emilką i dzięki temu ja nie opuszczam pracy w ogóle
                    jak do tej pory. Wszystko da się zrobić - choć czasami wymaga to pewnie niezłej
                    gimnastyki - powodzenia, będzie dobrze smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka