Dodaj do ulubionych

Odbieram dziecko 16.10

05.09.06, 13:52
Przedszkole czynne jest do 17.3o. ja pracuję 8- 16. zaprowadzam synka o 7.50
i widzę, ze dzieci dpiero przychodzą. Jak zabieram o 16.10 to pzreważnie już
jest tylko on albo on i jedno dziecko. ja nie wiem, jak Ci rodzice odbierają
dzieci wcześniej... Aż mi przykro, że moje szczęscie musi widzieć wychodzace
dzieci...
Obserwuj wątek
    • wiktoriah Re: Odbieram dziecko 16.10 05.09.06, 14:03
      wrzesień jest jeszcze miesiącem kiedy nie wszystkie zajęcia się rozpoczeły. Ja
      odbieram dziecko o 16:30 i jest ok. Też niewiele dzieci pozostaje do tej
      godziny.
    • gag10 Re: Odbieram dziecko 16.10 05.09.06, 14:07
      Poczekaj jeszcze, może na początku niektórzy rodzice na krócej zostawiają
      maluchy. Na pewno wszystko się unormuje, bez powodu przedszkole nie jest tak
      długo czynne bo standard to 16.30. Ja z reguły odbieram po 15 ale raz przyszłam
      koło 17 z duszą na ramieniu że moje dziecko samo siedzi a byłam zdziwiona bo
      dzieci było sporo i mój też nie bardzo się jeszcze spieszył. Pozdrawiam.
      PS. Chyba jesteś ze Szczecina, tak jak ja? Do którego przedszkola chodzi Twój
      maluch?
      • magdalenkaaa78 Re: Odbieram dziecko 16.10 05.09.06, 14:10
        tak samo było w złobku.
        A jestem z siedlec, większość przedszkoli jest czynna do 18, z tym,ze
        pracownicy jak nie ma dzieci, wychodzą wcześniej. Jak w ubiegłym roku szkolnym
        w kwietniu przyszłam na zwiad o 16.15 nie było ani jednego dziecka. byłam w
        szoku.
        • gag10 Re: Odbieram dziecko 16.10 05.09.06, 14:18
          O to cos mi sie pomyliłosmile zobaczysz bedzie dobrzesmile
          • monika9920 Re: Odbieram dziecko 16.10 05.09.06, 14:27
            U nas (W-wa)przedszkole jest czynne do 17.30 (Bogu dzięki, bo inne na dzielnicy
            tylko do 17.00)i jak odbieram małego ok. 17.00-17.15 to jest jeszcze kilkoro
            dzieci, a jak przyprowadzam ok. 7.45-8.00 to jest już sporo dzieci w
            przedszkolu.
            Szczerze powiem,że chyba nikt z moich znajomych (ludzie którzy pracują w
            usługach, handlu..)nie pracuje krócej niż do 17.00. Dzieci, które wychodzą
            przed 17.00 z przedszkola w większości odbierane są przez babcie, dziadków,
            opiekunki, albo nie pracujące mamy. Nawet pracując do 16.30 czesto nie zdaza
            sie z dojazdem do przedszkola przezd 17.00
            M
    • esi1 Re: Odbieram dziecko 16.10 06.09.06, 09:16
      Ja przyprowadzam synka 0 6.40 (do pracy na 7.00) i jest pierwszy, odbieram 15.15
      i jest jednym z ostatnich. Niestety babcie mamy 300km dalej
    • lolinka2 Re: Odbieram dziecko 16.10 06.09.06, 10:21
      u nas czynne do 17.00, zabieram 16.30-16.45 - zawsze ostatnia, chyba inni nie
      pracują czy jak...?
      • magdalenkaaa78 Re: Odbieram dziecko 16.10 06.09.06, 11:17
        wlasnie sama się zastanawiam, jak godzą pracę z odbieraniem wcześniej. Wczoraj
        16.10 byłam po synka ostatnia, jedna dziewczynka wyszła tuż przed nim.
        • marciszonka Re: Odbieram dziecko 16.10 06.09.06, 11:38
          Normalnie - nie wszyscy pracują do 16 czy 15, nie wszyscy mają daleko do pracy z
          przedszkola, częśc pracuje na zmiany, częśc wzięła wolne na te pierwsze dni,
          częsc dogadała się z szefami, ze przez pierwsze dni bedzie wychodzić wcześniej.
    • judytak Re: Odbieram dziecko 16.10 06.09.06, 12:20
      magdalenkaaa78 napisała:

      > ja nie wiem, jak Ci rodzice odbierają
      > dzieci wcześniej...

      jest mnóstwo możliwości
      np. któryś z rodziców pracuje w systemie zmianowym, albo 7-15, a nawet 6-14
      np. któryś z rodziców pracuje na część etatu
      np. któryś z rodziców pracuje w domu, albo ma elastyczny czas pracy, i może np.
      wyjść wcześniej, potem wrócić i dłubać w biurze do wieczora, lub brać część
      pracy do domu
      np. któryś z rodziców nie pracuje
      np. któryś z dziadków lub babć, ciotek itp. odpowiada powyższym opisom
      np. dziecko odbiera nastoletnie rodzeństwo po szkole, albo opiekunka, albo
      jeszcze ktoś inny
      itp. itd.

      Aż mi przykro, że moje szczęscie musi widzieć wychodzace
      > dzieci...

      no bez przesady...
      źle będzie tylko, jak się okazuje, że "najlepszy kumpel" wychodzi pierwszy
      moje dziecko całą wiosnę mnie namawiało, żebym go odbierała później, i jeszcze
      później, bo nie zdążyło się pobawić :o)))

      pozdrawiam
      Judyta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka