Dodaj do ulubionych

Zaskoczenie.

19.09.06, 15:51
1 wrzesnia nasze dziecko poszło do przedszkola i niespodzianka. wszystko jej
się podoba, bawi się z dziecmi i jest chwalona przez panie. chyba zaowocowało
przygotowanie przyszłego przedszkolaka. polegało to na rozmowach o
przedszkolu itp itd, oraz filmach typu miś uszatek w przeszkolu. moja żona
wykonała lwią częśc pracy. dziecko rano wstaje i idzie do przedszkola bez
problemu.
Obserwuj wątek
    • amma6 Re: Zaskoczenie. 19.09.06, 15:54
      Moje też. ale u mnie cały poprzedni rok chodziła z dziadkiem po odbiór starszej
      siostry i znała otoczenie oraz panie.
      • chodela Re: Zaskoczenie. 19.09.06, 18:35
        Po czytaniu różnych postów na tym forum wcale się nie dziwię, że to cię zaskoczyło. Wygląda na to, że w Polsce nie ma żadnego dobrego przedszkola. Wszyscy narzekają. Narzekają ponieważ patrzą na tę instytucję przez pryzmat własnego i tylko własnego dziecka, nie rozumiejąc, że w grupie przedszkolnej jest ok 25 dzieci. A każdy rodzic dziecka z tej grupy ma inny pogląd na wychowanie, opiekę i nauczanie. Jak ma to pogodzić jedna nauczycielka. Przykład? Proszę bardzo.Mama Jasia ma pretensję do mamay Kasi, że przyprowadza córkę do przedszkola zakatarzoną, zaraża inne dzieci. I zadaje pytanie dlaczego pani nauczycielka przyjmuje do grupy takie dziecko? Mama zakatarzonej Kasi uważa, że katar to nie choroba.I ma pretensję, że pani nie chce przyjąć do grupy Kasi bo ta będzie miała mniej dzieci. I bądź tu nauczycielu mądry. Takich spornych spraw jest owiele więcej.
    • maklima Re: Zaskoczenie. 19.09.06, 20:35
      u mnie jest tak samo ale ja nie jestem zaskoczona
    • crusk Re: Zaskoczenie. 19.09.06, 21:50
      Mój syn też bez problemu poszedł do przedszkola. Został nawet pochwalony na
      zebraniu jako świetnie przygotowany do przedszkola. Metoda przygotowania
      dokładnie taka jak opisałeś – rozmowa, rozmowa, postacie z bajek i jeszcze rozmowa.
      Opowiadanie o rzeczach nieznanych, z którymi nasze dzieci mają się zetknąć,
      bardzo pomaga.

      Chodela – jestem zadowolona z przedszkola mojego syna. Może mam słabo
      wykształconą postawę roszczeniową.
    • karanissa Re: Zaskoczenie. 20.09.06, 08:33
      U mnie tak samo.

      Rano synek pedzi do przedszkola, malo nog nie polamie. W sobote jeczy "a kiedy
      pojdziemy do przedszkola?". Jak tata po niego przychodzi - nie chce wracac do
      domu. Nie spodziewalam sie, ze bedzie az tak dobrze.

      Ale synek chodzil caly zeszly rok do zlobka, a poza tym przez ostatnie kilka
      miesiecy byl przygotowywany do rozpoczecia kariery przedszkolaka odpowiednimi
      lekturami, chodzilismy na dni adaptacyjne itd.

      Odpukac - jest dobrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka