18.10.06, 15:04
Witam
mój synek ma 3 latka i zastanawiam się czy zakładać mu już czapkę ? Do tej
pory nosił czapkę z daszkiem, przy czym ignorowałam pytania teściowej: czy on
nie ma czapki? (a to co ma na głowie to co jej zdaniem jest?)albo dawidku czy
tobie nie jest za zimno w tej czapeczce? Ostatnie dwa dni założyłam mu
cienką, bawełnianą czapeczkę jak szliśmy rano do przedszkola ale w południe
jak wracaliśmy ściągałam bo ciepło.
Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • ewaktw Re: czapka? 18.10.06, 15:09
      Ja mojej 4-latce rano ubieram cienką, bo mnie samej było zimno w głowę.
      • mama007 Re: czapka? 18.10.06, 15:18
        ja juz chodze w zimowej smile)) ale Mloda ma cienka, jak jest cieplo to zdejmujemy.
        a teraz chorujemy w domu sad
        • ma.dzia Re: czapka? 18.10.06, 15:36
          Rano przed 8:0 zakladam chustke na glowe a po poludnie nie.
          • monika9920 Re: czapka? 18.10.06, 15:41
            Ja zakladam czapke, ale nie zimowa, tylko taka bawelniana, zakrywajaca uszy.
            M
    • sweet.joan Re: czapka? 18.10.06, 15:50
      Zakładam cienką na uszy.
    • kejt35 Re: czapka? 18.10.06, 21:47
      Cienką, bawełniana, na uszy. Raz z cienkiego polarku, bo było bardzo zimno rano.
    • abosa Re: czapka? 19.10.06, 13:04
      zakładam tylko wtedy, gdy dziecko sobie życzy smile
      • natkare Re: czapka? 19.10.06, 13:29
        nie jeszcze nie, córka zaraz ma spoconą główkę ma 3 latka.
        Synek młodszy ma 19 mc i nagminnie ściąga z główki cokolwiek na niej ma- odpukać nie chorują .
        Zobaczymy co będzie zimą- zapowiada się walka.
    • neomia Re: czapka? 19.10.06, 13:30
      Zakładam już czapkę zimówkę - przy minusowych temeraturach rano jest to
      konieczność.
    • aniko16 Re: czapka? 19.10.06, 13:41
      Zdaniem mojego Taty naciąganie czapki na uszy to najkrótsza droga do zapalenia
      ucha. Stosuję się do tego i moje dziecko nigdy na uszy nie chorowało. Teraz
      czapki jeszcze nie nosi, zimą nosi taką zakrywającą ucho mniej więcej do
      połowy. Jestem chyba wyjątkiem bo w naszym kraju czapki zakłada się dzieciom na
      okrągło, przez cały rok. Od wiosny do jesieni rozmaite chuski, kapelusiki czy
      czapki z daszkiem, a od jesieni do wiosny ciepłe czapki zakrywające uszy.
      • kate8025 Re: czapka? 19.10.06, 13:46
        To ja zakładam czapki na okrągło smile
        jak było ciepło to kapelusik cienki lub z daszkiem czapeczka
        a teraz bawełnianą na uszka rano i w dzień też jak zimno. Wszystko zależy od pogody.
        i chyba mam bzika na punkcie wystających uszu, bo w zimie musze miec taka czapke która nie za wiele uszka odsłania. Moja mam sie ze mnie śmieje, ze mam dwie schizy czapki i buty i chyba coś w tym jest.
        Pozdrawiam

        a dodam, że nie przegrzewam smile i nigdy tego nie robiłam
        • aniko16 Re: czapka? 19.10.06, 13:55
          Właśnie o takich jak Ty pisałamsmile Choć moje dziecko jest w dużej
          mierze "bezczapkowe" to zawsze kupuje kurtki z kapturem i jak jest naprawdę
          chłodno i wietrznie po prostu naciągamy kaptur. Przynajmniej nie zakrywa
          szczelnie uszu! Latem czapek nie uznaję i walczę z powszechną u kilkulatków
          miłością synka do bejsbolówek.
          • sweet.joan Re: czapka? 19.10.06, 13:59
            A jak "po słońcu" chodzi?
            • kate8025 Re: czapka? 19.10.06, 15:24
              Acha i dodam jeszcze, ze oglądałam kiedyś program taki "dzieciowy" i pediatra się wypowiadał, że czapka jest konieczna dla malucha o każdej porze roku tyle, że dostosowana do temperatury. A w lecie własnie paradoksalnie chroni pzred pzregrzaniem.

              pozdrawiam
            • aniko16 Re: czapka? 20.10.06, 10:26
              "Po słońcu" też bez czapki. Filtrów też praktycznie nie używam, jedynie trochę
              nad morzem. Moje dziecko ma ciemną karnację i szybko się opala. A opalona skóra
              to najlepsza ochrona. Acha, nie zakładam też skarpetek do sandałków latem co
              nie wiedzieć dlaczego jest także w Polsce powszechne. A jakie musi być
              uciążliwe dla maluchów w upał!
              • aanniittaa Re: czapka? 20.10.06, 11:07
                Cienkie bawełniane skarpetki zabezpieczają nóżki przed otarciem.
      • hanna26 Re: czapka? 21.10.06, 18:01
        aniko16 napisała:

        > Zdaniem mojego Taty naciąganie czapki na uszy to najkrótsza droga do
        zapalenia
        > ucha.

        Tata sie myli. Najkrótszą drogą do zapalenia ucha jest nieumiejętne
        wydmuchiwanie nosa, tj. z obu dziurek naraz. Powinno się wydmuchiwać najpierw
        jedną dziurkę, a druga zatkać, a potem odwrotnie.
        Co do pytania autorki postu: wszystko chyba zależy od tego, jak bardzo
        dziecko jest wrażliwe na wychłodzenie. Moje obie dziewczynki są po prostu
        zmarźluchami, więc ja im czapki zakładam. Rano, gdy idziemy do przedszkola,
        zakładam grubsze, po południu, kiedy wracamy, cieńsze. Chorują bardzo rzadko,
        na uszy nie chorowały jeszcze nigdy.
    • ariana1 Re: czapka? 19.10.06, 17:54
      Rano kapelusik polarowy, po południu z gołą głową.
    • aneta501 Re: czapka? 20.10.06, 11:00
      rano (6:30 jest naprawdę zimno) czapka - jeszcze nie zimowa. Popołudniu różnie
    • mili_vanili Re: czapka? 20.10.06, 11:17
      rano, przed 8 zakładam synowi czapkę (taką *jesienną*). Nie buntuje się, bo
      jest mu w niej cieplej a czape kupiłam taką, jaką chciał.
      • mor_lena Re: czapka? 20.10.06, 11:36
        Aniko16, nie jesteś samasmile Moja córka (5,5 roku) tez jeszcze chodzi bez czapki
        (jak zauważyłam, jest chyba jedyna w grupie, reszta dzieci w cienkich lub
        grubszych czapkach), latem też zakłada sandałki na bose nóżki (chusteczkę na
        głowę zakładałam jej tylko nad morzem na plaży, przy b. silnym słońcu). Córka
        ma gęste włosy, więc na pewno to też jakaś ochrona, a ponadto jest
        przyzwyczajona do raczej lekkiego ubierania (ja też) - oczywiście bez przesady.
        Rano teraz rzeczywiście jest zimno - więc na głowę nasuwa kaptur od kurtki, ale
        później, czy to wychodzą na dwór, czy wracamy z przedszkola - już z gołą
        głową.
        Choruje raczej rzadko (2 - 3 razy do roku)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka