gaskama
21.11.06, 10:22
czy też czasami po prostu nie chcą iść do przedszkola? Wydawało mi się, że po
czterech miesiącach sytuacja nam się unormowała. Nawet nie było wielkich
problemów po ostatniej chorobie. Teraz po raz pierszy mój syn chodził ciągiem
cztery tygodnie bez chorób i było już całkiem ok. Nie jest jakoś bardzo
zafascynowany, ale generalnie widzę, że się dużo uczy, mówi wierszyki i na
pytanie, czy lubi przedszkole odpowiada "trochę tak, trochę nie". Wczoraj
poszedł normalnie a dziś nagle płacz, że on nie chce chodzić do przedszkola.
Spóźniłam się do pracy 30 minut, bo chciałąm wyjaśnić skąd ta zmiana. Nie
dało się ustalić konkretnej przyczyny. Mówił, że wczoraj były parówki na
śniadanie, a on nie lubi parówek i nie lubi przedszkola itd. Obiecałam, że
niania powie przedszkolankom, że on parówek nie musi jeść i to go uspokoiło.
Ale przed chwilą zadzwoniłam do przedszkola i okazało się, że jednak płakał i
marudził przez godzinę. Doświadczone mamy, czy takie kryzysy mogą się
pojawiać ot tak, bo po prostu taki dzień, czy szukać na siłę przyczyny?
Gąskama