Dodaj do ulubionych

choroby zakażne w przedszkolu

11.01.07, 19:22
Witam.
Moje dziecko chodzi od września do przedszkola. W grudniu złapała jakiegoś
wirusa żołądkowego, z którym wylądowaliśmy w szpitalu z powodu zaczynającego
się odwodnienia. Kiedy zapytałam w przedszkolu czy panuje jakiś wirus
usłyszałam, że nie, że frekwencja jest świetna. Po paru dniach chodzenia do
przedszkola usłyszałam na korytarzu od dziecka, że wymiotowało, zapytałam
pani czy dzieci wymiotują. - A, tak.
Okazało się, że codziennie parę osób wymiotowało w grupie, a przed zakażeniem
mojej córki panował jakiś wirus w starszych grupach. Dopytywałam o to prawie
codziennie bo bardziej mnie uspokoiło to, że to jakiś wirus przyniesiony z
przedszkola niż nie wiadomo co .

Wczoraj dostała bardzo wysokiej gorączki i skarżyła się na gardło, dzisiaj
obudziła się z wysypką na twarzy i klatce piersiowej. Okazało się, że to
szkarlatyna. Zadzwoniłam do przedszkola z informacją i zapytałam czy w grupie
były jakieś zgłoszenia szkarlatyny. - Nie, cała grupa prawie jest w
komplecie. Ale w tamtym tygodniu były zachorowania w starszej grupie. Qrcze
czy dyrekcja nie ma obowiązku informowania na tablicy o zachorowaniu w
przedszkolu na choroby zakaźne, wszy itp. Mam wrażenie jakby to była jakaś
tajemnica. Jak to jest u Waszych dzieci w przedszkolach?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mysz56 Re: choroby zakażne w przedszkolu 11.01.07, 21:23
      mnie kobietę w widocznej ciąży przedszkolanka nawet nie raczyła zawiadomić o
      epidemii ospy w przedszkolu...natomiast u córki w szkole mnie zawiadomiono to
      chyba zależy od inteligencji i wyobrażni człowieka
      • iwciad Re: choroby zakażne w przedszkolu 11.01.07, 21:29
        Ja też byłabym za tym aby chociaż wspomniano o panujących grupowo chorobach.
        Już kilka razy mój maly niepotrzebnie faszerowany był antybiotykiem, bo
        gorączka itd. a potem okazywało się że to był wirus który w większości zmiótł
        całą grupę.I u większości wystarczyły tylko leki przeciwwirusowe ( tu zależy od
        mądrości lekarza ale można by mu podpowiedzieć że akurat w przedszkolu coś sie
        dzieje).
        • soemi Re: choroby zakażne w przedszkolu 12.01.07, 16:01
          U nas wieszane są info o wykryciu wszów u dzieci z info w której grupie,
          ostatnio wisiało info o owsikach. Bardzo pomocna sprawa, rodzice wtedy mogą
          baczniej obserwować dziecko pod kątem właśnie tej choroby.
          • m.u.m.m.y Re: choroby zakażne w przedszkolu 26.01.07, 09:12
            Właśnie dziś się dowiedziałam, że w naszym przedszkolu jest epidemia ospy.
            Okazuje się, że od 2 tygodni!!! Z 16 dzieci chodzi do przedszkola 4 lub 5.
            Jestem lekko wkurzona, bo ponad tydzień temu pytałam wychowawczynię czy nie ma
            jakiejś epidemii grypy czy coś. powiedziała, że dzieci chorują, ale grypy nie
            ma. nie wiem czy jeszcze wtedy nie wiedziała, że dzieci na to chorują czy co.
            gdybym wiedziała wcześniej to moja mała od ponad tygodnia siedziałaby w domu ze
            mną, a tak teraz nie wiem zachoruje czy nie zachoruje, 2 tygodnie siedzenia w
            domu, a to przedszkole prywatne i nie zwrócą mi przecież połowy czesnego...
            poza tym dlaczego rodzice chorych dzieci nie poinformują przedszkola, że dziecko
            jest chore na chorobę zakaźną, ale to już inna sprawa.
            • monika9920 Re: choroby zakażne w przedszkolu 26.01.07, 09:46
              Ja poruszyłam ta sprawe na zebraniu po tym jak przypadkiem od ropzmawiajacych w
              szatni mam dowiedziałam sie raz o szkarlatynie w naszej grupie, drugim razem o
              swierzbie - przy czym wiem, ze mamy informowaly panie o chorobach, ale panie juz
              rodziców nie, albo tylko niektórych.
              Wszyscy rodzice mnie poparli i ustalilismy, ze w przypadku zachorowania dziecka
              - rodzice informuja panie, a panie wywieszaja kartke na drzwich np. w naszej
              grupie pojawily sie zachorowania na... albo panuje..." bez podawania nazwisk,
              oczywiscie.
              W wiekszosci przypadków ta informacja nie uratuje nas od zarazenia (bo w
              wiekszosci chorób okres zarazania jest też wtedy kiedy jeszcze nie ma zadnych
              objawów), ale daje to jakas wskazówke, rodzicom (szczególnie takim, ktorych jest
              to pierwsze dzieckoi nie sa w stanie rozpoznac objawow ), lekarzowi.
              Niektórzy rodzice np. maja tez szanse np. zatrzymac dziecko w domu przez 2-3
              tygodnie (o ile sie wczesniej nie zarazilo).
              Szczegolnie wazne jest informowanie o pasozytach, gdyz one czesto nie daja
              wyraznych objawow, a "zarazliwe" sa bardzo...
              Mysle, ze powinnas tak samo poruszyc ta sprawe na zebraniu, a jezeli na razie
              nie macie zebrania to z paniami, ewent. z pania dyrektor.
              M
            • kubek0802 Re: choroby zakażne w przedszkolu 26.01.07, 09:48
              Jeżli w twoim przedszkolu jest ospa to nie broniłabym dziecka
              przed "zarażeniem" trzymając 2 tygodnie w domu. Nigdy nie masz pewności czy
              inny rodzice wyślą zupełnie wyleczone do przedszkola. Ospa przebiega bardzo
              różnie, u nas właściwie bezobjawowo -5 pryszczy na brzuchu 2 na nodze 2 na
              ręku, gdyby nie konsultacja z lekarzem w innej sprawie nie miałabym pojęcia że
              mały ma ospę. Może twoja córcia przejdzie lekko i masz problem z głowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka