Witam. Sprawa wygląda tak : moje dzieci chodzą obecnie do grupy 4
latków. Jeszcze w zeszłym tygodniu pani dyrektor zapewniała, że
przechodzą do 5 latków od września z "automatu".Jednak w środę
została wywieszona lista dzici przyjętych i nie mam na niej moich
bliźniaków

. Ta sama sytuacja spotkała 16-oro dzieci. Została im
przerwana ciągłość. Podobno to wójt gminy zarządził aby skreślić
wszystkie dzieci, których jedno z rodziców nie pracuje. Ja od
czerwca idę do pracy, ale nie o to chodzi tylko o fakt przerwania
ciągłości i poinformowanie o tym fakcie dopiero po zamknięciu
wszystkich naborów (w innej miejscowości w ogóle nie mam szans aby
moje dzieci się dostały). Muszę napisać jakieś odwołanie od tej
decyzji ale nie bardzo wiem jak...

Co powinnam napisać i w sumie
do kogo? Do pani dyrektor ? Wychowawczyni wspomniała coś o
kuratorium ale to, to już w ogóle nie wiem jak ugryźć. Z góry
dziękuję za wszelkie sugestie co z tą sprawą zrobić.