Dodaj do ulubionych

chora do przedszkola??

18.11.08, 18:38
co mam zrobic:/coreczka ma niewielki katar no i kaszel dosc nawet mocny i pani
spytala sie czy mala nie moze zostac w domu wiadomo zeby inne dzieci sie nie
zarazily ale problem w tym ze nie mam z kim ja zostawic a dodam ze ostatnio
juz przesiedzialam 2tyg w domu i szefowa nie da mi zbytnio wolnego.pani
przedszkolanka dodala ze nie jest umierajaca i ze od biedy moze chodzic.ale
skoro zwrocila mi uwage to chyba powinnam cos zrobic.i niewiem czy prosic
szefowa znowu o urlop czy jescze niech pochodzi
Obserwuj wątek
    • schiraz Re: chora do przedszkola?? 18.11.08, 18:45
      Oj posypią się na twą głowę gromy zarazsmile Pokombinuj ze względu chociażby na
      nią, tak, żeby nie szła jednak. Katar i kaszel mocny to jednak oznaka jakiejś
      toczącej się w organizmie "walki". Na co ci te zapalenie płuc czy oskrzeli
      później, jak teraz może da radę pokonać chorobę witaminą c, wapnem, syropem
      przeciwkaszlowym. Jak pójdzie do przedszkola to raz, że zarazi kolejne dzieci, a
      dwa sama osłabi sobie jeszcze bardziej chory organizm. Spróbuj ją zostawić z
      sąsiadką, tatą, babcią, tym bardziej, że zimno teraz okrutnie, sama droga do
      przedszkola zaziębionego dziecka może pogorszyć jego stan.
    • fogito Re: chora do przedszkola?? 18.11.08, 19:10
      A zwolnienia od lekarza nie możesz wziąć na dziecko. Pomijając
      zarażanie pozostałych dzieci miej litośc dla własnego.
    • lilka69 Re: chora do przedszkola?? 18.11.08, 20:42
      ty chyba jestes najbardziej niefrasobliwa i nie myslaca matka jaka mozna spotkac
      na forum. kazdym forum o matkach i dzieciach. nich to bedzie komentarzem.
      • joxanna Re: chora do przedszkola?? 18.11.08, 20:51
        Te dwa tygodnie byłaś z powodu choroby dziecka? Bo jeśli dziecko przechorowało i
        teraz został mu kaszel to nic groźnego. Kaszel może utrzymywać się nawet kilka
        tygodni po infekcji.
        • cykorka1 Re: chora do przedszkola?? 18.11.08, 21:49
          te 2tyg byly z powodu choroby malej.jednak jutro pojdzie do przedszkola a w czw
          juz nie/jednak wezme te 2 dni wolnego i przez weekend moze wykuruje.a piszac tu
          prosilam o rade a nie nagonke
        • marcia74 Re: chora do przedszkola?? 19.11.08, 15:57
          Moj synek po infeksji (przeziebienie) i siedzeniu 10 dni w domu,
          poszedl do przedszkola z kaszlem. Pediatra powiedziala, ze ten
          kaszel bedzie sie jeszcze utrzymywal ok. 2 tygodni. Jest to
          pozbywanie sie reszty wydzieliny po infekcji.
          Popros lepiej lekarza o opinie, czy Twoja corka ma kolejna infekcje,
          czy tez odkaszluje po poprzedniej - to zdecydowana roznica.
      • cykorka1 lilka69 18.11.08, 21:45
        dobrze ze ty jestes frasobliwa i myslaca mamusia
        • lilka69 Re: lilka69-cykorka 19.11.08, 20:07
          moje dziecko chore lub nawet tylko zle czujace sie zostaje w domu!!
          pod tym wzgledem jestem rozsadniej myslsca niz ty.
          ale nie ciesz sie- kiedys spotkasz zajadliwego rodzica jak ja lub innego
          walczacego o przyprowadzane zdrowe dzieciw szatni i wtedy bedzie awantura
          konczaca sie twoim wielkim wstydem.
          • joannabieniek Re: lilka69-cykorka 20.11.08, 11:44
            Hej Cykorka,

            abstrahując od tematu dyskusji- znam ten ból, jeśli chodzi o
            zwolnienia i urlopy. Nie w każdej pracy pracodawca jest chętny do
            udzielania wolnego pracującym rodzicom, bo dziecko choruje. Są takie
            branże np. moja, w których nie ma o tym mowy. Rozwiązaniem byłaby
            może praca zdalna z domu, ale nie każdy pracodawca jest tak
            postępowy, żeby ją zapewnić.

            Pozdrawiam Cię i Twoje dziecko,
          • q_fla Re: lilka69 21.11.08, 13:19
            Nie każdego życie tak pieści jak Ciebie...
            Trochę więcej pokory, a mniej egocentryzmu.
    • johana19 Re: chora do przedszkola?? 20.11.08, 09:04
      Przede wszystkim nie nas powinnaś prosić o radę tylko udać się z
      dzieckiem do lekarza i niech on określi, czy ten kaszel to
      pozostałość po poprzedniej chorobie czy też rozwija się coś nowego.
      Jeśli to pozostałości to wszystko jest ok, ale jeśli dziecko dotyka
      kolejne przeziębienie to nie wyobrażam sobie byś prowadziła dziecko
      do przedszkola. Dla mnie to nieodpowiedzialne bo po 1. ignorujesz w
      ten sposób stan zdrowia twojego dziecka i po 2. pozwalasz by twoje
      dziecko zarażało inne, potencjalnie zdrowe dzieci i w ten sposób
      tworzy się błędne kolo w przedszkolu. Wiem, że żaden pracodawca nie
      przyjmuje z uśmiechem tego, jak jego pracownik ciągle bierze opiekę
      na dziecko. Ale spróbuj pokombinować. Może tym razem tata może na
      zwolnienie pójść? Może z dzieckiem mogłaby posiedzieć jakaś ciocia,
      babcia, sąsiadka, koleżanka? A jak nie ma innego wyjścia to cóż...
      Coś (a tym przypadku KTOŚ) kosztem czegoś. W moim mniemaniu zdrowie
      dziecka jest najważniejsze. Pozdrawiam i zyczę zdrowia.
    • hajaga Re: chora do przedszkola?? 20.11.08, 11:29
      Do przedszkola zaprowadza się dziecko ZDROWE, a argument, że nie ma
      się z kim dziecka zostawić nie ma tu nic do rzeczy (a w każdym razie
      nie powinien). Dziecko albo jest zdrowe, albo nie jest (a o tym
      najlepiej zadecyduje lekarz). Dla mnie zdrowie (i samopoczucie)
      własnego dziecka jest najważniejsze - jeśli dla kogoś praca - jego
      wybór, ale nie może być tak, że cudze dzieci zarażają się chorobami,
      bo ktoś "nie ma" z kim zostawić dziecka i wysyła chore do
      przedszkola. Był już wątek na ten temat, zawsze sporo kontrowersji,
      zwłaszcza że dla niektórych mamuś kaszel i katar to nie choroba (nie
      będę tego komentować, bo szkoda słów). Wiem, że czasami są sytuacje,
      kiedy pracodawca krzywo patrzy na liczne zwolnienia, może jeśli nie
      masz darmowej opieki dla dziecka (babcia, ciocia itp.) należy
      poszukać płatnej opieki. Pozdrawiam i życzę zdrówka (wiem doskonale,
      jak trudne są to sytuacje i wybory, bo sama borykam się z częstymi
      chorobami dziecka - w zeszłym roku próbowałam płatnych opiekunek, bo
      nikt z rodziny nie mieszka w tym samym mieście, w tym roku zmieniłam
      tryb pracy - ale jak się chce, można wiele, trzeba tylko określić
      sobie priorytet w życiu).
      • joannabieniek Re: chora do przedszkola?? 20.11.08, 11:50
        Jasne, ale rezygnacja z pracy może dla kogoś innego oznaczać
        pozostanie na garnuszku państwa. Z kolei pół etatu to w niektorych
        branżach samobójstwo zawodowe. Poza tym, nie każdy może sobie
        pozwolić na rezygnację z jednej pensji np. samodzielnie wychowujący
        dzieci rodzice lub np. ci, którzy spłacają megadrogie kredyty za
        mieszkania (jedno i drugie się zresztą nie wyklucza). Super by było,
        gdyby przedszkola i szkoły mogły zapewnić dzieciom dobrą opiekę do
        17-18 i gdyby pracodawcy mogli zapewnić bez wielkiej łachy rodzicom
        pracującym np. pracę zdalną z domu.
        • hajaga Re: chora do przedszkola?? 20.11.08, 16:35
          A kto powiedział, że mojej rodzinie jest łatwo bez mojej poprzedniej
          pensji??? Tak jak napisałam powyżej - należy sobie określić w życiu
          priorytety. Jesli ktoś nie może pozwolić sobie na zwolnienia to
          zatrudnia nianię do dziecka. Jeśli zatrudnienie niani się nie opłaca
          to może nie opłaca się pracować. To że małe dzieci chorują i ktoś
          się na czas choroby musi nimi zająć nie jest tajemnicą i est to
          raczej oczywiste, więc jeśli ktoś ma kredyt i rodzi mu się dziecko,
          powinien się zastanowić, co będzie w sytuacji, gdy dziecko
          zachoruje. Dla mnie cudzy kredyt nie jest argumentem
          usprawiedliwiającym posyłanie chorego dziecka do przedszkola. Ja też
          mogłabym wziąć megakredyt z moją poprzednią pensją i teraz narzekać,
          że co mam zrobić, bo dziecko jest chore, a ja nie mogę zrezygnować z
          pracy. Nadal mieszkam w mieszkaniu i czekam, aż coreczka podrośnie
          na tyle, że choroby będą się zdarzać rzadziej, wowczas poszukam
          pracy i jeśli mi się uda, to wtedy wezmę megakredyt i wyprowadzę się
          z mieszkania, którego nie lubię. Macierzyństwo oznacza również
          wyrzeczenia - poświęcenie czegoś dla dobra małego człowieka.
    • jenny_curran Re: A zwolnienie lekarskie? 20.11.08, 14:14
      Dlaczego posyłąsz chore dziecko do przedszkola? Nie szkoda Ci własnego dziecka?????
      Bo, że nie szkoda Ci innych dzieci to inna sprawa?
      Strasznie mnie irytuje coś takiego jak posyłanie dziecka z katarem i męczącym kaszlem do przedszkola. Pytasz co masz zrobić? Zostać z nią w domu. Macierzyństwo to mnóstwo niedogodności, cały ogrom!
      Ja nie mam rodziny ani niani, po 3 latach nie stać mnie już na nianię. I jak mi dziecko choruje to ze łzami w oczach, ale dzwonię do pracy kolejny nasty już raz mówię: "Sorry, nie przyjdę, mam chore dziecko". Jest mozliwe, że będą kwękać, ale przykro mi, moje dziecko jest ważniejsze niż to co myslą w mojej pracy o moich zwolnieniach lekarskich. Nie wyleją mnie przez zwolnienia, najwyżej nie dostanę podwyżki/nagrody/premii ... Trudno, wkalkuluj to wszystkie trudności i niedogodności w macierzyństwo, zaakceptuj to, bo w takim kraju żyjemy, że jak masz chore dziecko to dostajesz po dupie w pracy o 20% z akażdy dzień, dostajesz po dupie w aptece i jeszcze w wielu innych miejscach..... Ale jak możesz posyłać silnie kaszląca małą do przedszkola!!!!!!
      • joannabieniek Re: A zwolnienie lekarskie? 20.11.08, 16:15
        może nie wyleją, ale będą mobbingować i w końcu sama się zwolnisz.
        Szczególnie, jeśli masz samych bezdzietnych singli w pracy i
        sfrustrowane szefostwo.
        • ania73 Re: A zwolnienie lekarskie? 20.11.08, 18:28
          Wychodzi na to, że przedszkola to przechowalnia chorych,
          zarażających dzieci rodziców bojących się iść na zwolnienie!!! Sam
          wątek to raczej jakiś żart. Ja nie mogę do wiosny posyłać swojego
          synka do przedszkola właśnie przez takich egoistycznych rodziców,
          jak cykorka. Musiałam zatrudnić opiekunkę (dodam, że nie zarabiam
          zbyt wiele).
          • joxanna Re: A zwolnienie lekarskie? 20.11.08, 21:37
            Ale cykorka nie pisze o chorym dziecku. Pisze o lekkim katarze i kaszlu
            poinfekcyjnym - to jest sam odruch, przykry, ale niczym nie zarażający.

            A są firmy i branże, gdzie po 2-3 zwolnieniach lekarskich pracę się po prostu
            traci. Gratuluję osobom, którym łatwo znaleźć pracę, ale proszę sobie wyobrazić,
            że nie wszyscy mają takie zawody i szczęście. Nie wiem, czy dziecku będzie
            lepiej, kiedy będzie owszem z mamą, ale bez lekarstw, bo niepracujących
            rodziców nie będzie na nie stać.
            • jenny_curran Re: A zwolnienie lekarskie? 20.11.08, 22:09
              BYć może jestem naiwana, ale nie dałabym się zwolnić bez tzw przyczyny lub gdyby przyczyna miało być: "bo pani bierze zwolnienia lekarskie na dziecko". Niedoczekanie takiego szefa. Dziś sądy pracy biorą takiego przedsiębiorcę w 14 dni w swoje łapska.
              • joxanna Re: A zwolnienie lekarskie? 20.11.08, 22:11
                Nie jenny, zupełnie się o Ciebie nie martwię. Raczej się Ciebie bojęsmile

                Ale jeśli oczekujesz empatii od innych rodziców, to spróbuj sama być empatyczna,
                a nie straszyć wszystkich dookoła.
                • jenny_curran Re: A zwolnienie lekarskie? 21.11.08, 14:02
                  Tym razem nei oczekuję, tym razem wyrażam ostro nadzieję, że autorka wątku się poważnie zastanowi nad całokształtem szkód, które wyrzadza posyłajac swoja małą chora do przedszkola, przede wszystkim bacząc właśnie na swoje dziecko. I tyle.
          • jenny_curran Re: A zwolnienie lekarskie? 20.11.08, 22:07
            Ja w tamtym roku po 3 mcach własnie zabrałam synka ze żłobka, bo mamusie przyprowadzały chore dzieci. I tym sposobem przez 3 lata miałam nianię. Teraz jest czas na przedszkole i własnie bedę walczyła z takimi mamami. Rozumiem, ze dziecko może mieć mały katarek, że może kichnąć, ale jak widze ropne bakteryjne gluty już w szatni u malca to robie się ... normalnie wredna. Co bardziej obrotne mamusie przynoszą zaświadczenia od alergologa, że dziecko jest alergiczne i stad uwaga: żółto-zielony glut. No jaja poprostu.
        • jenny_curran Re: A zwolnienie lekarskie? 20.11.08, 22:03
          Nie wyleją. I nie będą mobingować. Firma z górnej półki, na szczęście. Medyczna, prorodzinna, a przede wszystkim pro dzieciom. Tak, że o mnie się nie martwwink.
          • joannabieniek Re: A zwolnienie lekarskie? 21.11.08, 10:04
            W medycznej powinni zwolnienia lekarskie zrozumieć. W innych
            branżach np. media, promocja, reklama, gdzie pracujesz pod dużą
            presją czasu jeden dzień nieobecności w pracy może spowodować, że
            wychodzisz totalnie z obiegu informacji, a szef/-owa są na Ciebie
            źli, że musieli Cię zastąpić lub znaleźć za Ciebie zastępstwo. Mówię
            o firmach, w której jedna osoba koordynuje jeden lub wiele
            projektów. Ja nigdy nie wzięłam zwolnienia na dzieci, ponieważ wtedy
            moja praca nie miałaby sensu, musiałabym innych - zapracowanych
            bezdzietnych siedzących po godzinach nad swoimi projektami -
            obarczyć moimi obowiązkami. Mam mamę, niepracującą babcię i nie
            puszczam do przedszkola chorych dzieci. Jednak rozumiem, że są
            rodzice, którzy pozwalają sobie na wysłanie dzieci do przedszkola z
            lekkim kaszlem lub katarem, bo nie mogą sobie pozwolić na ciągłe
            zwolnienia zdrowotne.

            • jenny_curran Re: A zwolnienie lekarskie? 21.11.08, 13:58
              z lekkim i czasami tak, ale tylko czasami.
    • alin9 Re: chora do przedszkola?? 21.11.08, 12:09
      Sorki ale pozwolę sobie zacytować niedawną wypowiedź.Ja odwrotnie.Mam
      alergików.Wielokrotnie była
      zwracana uwaga mnie lub bezpośrednio dzieciom że mają katar,kaszlą.Teraz już
      sobie patrzą we wniosek że dziecko alergiczne.Gdy dziecko mi rano chyrle jak
      chore idę do lekarza i zaprowadzam po śniadaniu z podkładką od lekarza
      pulmonologa.Mnie np. irytuje Twoje podejście.Alergik na 100% nie zarazi Twojego
      dziecka a moje z powodu katarku innego malca dostaną dodatkową porcję sterydów
      jak dobrze pójdzie.Zastanówcie się bo kij ma dwa końce.
      Co Masz zrobić?Iść do lekarza.
      • jenny_curran Re: chora do przedszkola?? 21.11.08, 14:00
        Czy alergik z ropnym katarem i angina w buzi nie zaraża innych dzieci?????????????????????????????
        Bo że tłem jego problemów jest alergia rozumiem, ale do licha ropny katar to bakteryjne nadkażenia!
        • alin9 Re: chora do przedszkola?? 22.11.08, 16:44
          Od kiedy katar alergiczny jest ropny?Ty wiesz co to takiego alergia,zaistrzenia
          itp.?
          • jenny_curran Re: chora do przedszkola?? 22.11.08, 22:30
            A ty czytałas mój post, w którym napisałam jak matki przyprowadzają chore dzieci - nie sprzeczam się, może będące alergikami - ale z ropnym katarem, więc chyba i alergik ma prawo być zwyczajnie chory, tak? I o tym jak owe mamy przedkładają zaswiadczenia od alergologa, który na bank dziecka tym razem nawet nie widział, że objawy malca sa alergiczne.
            • alin9 Re: chora do przedszkola?? 23.11.08, 15:18
              Tak czytałam i odnoszę wrażenie że na świecie liczysz się tylko Ty i Twoje
              zdanie.Mojego postu nie Czytałaś albo Niezrozumiałaś.Nie pogadamy bo widzę że o
              alergii to Ty nawet nie słyszałaś.Pewnie gdy widzisz inne dzieci z alergią to
              też im wmawiasz anginę.Dobrze że nie Widziałaś mojego dziecka gdy nie ma
              zaostrzeń bo dostałabym skierowanie na OIOM.Alergia to niestety nie tylko
              katarsadSkoro alergik jest pod stałą kontrolą(jak każdy pacjent) to wiadomo kiedy
              jest typowa choroba.Nie rób ze mnie tak pojętnej jak Tywink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka