Dodaj do ulubionych

Prywatne/państwowe-za i przeciw

27.05.09, 20:58
Witam wszystkich. Interesuje mnie kwestia przyczyn wyboru
przedszkola-prywatnego, bądź państwowego. Dlaczego niektórzy szukają tylko
prywatnego, a inni odwrotnie? Co państwowe mają lepsze a co gorsze? Nie mówię
tu o opłatach, jako o podstawowym czynniku wyboru...
Ja osobiście jestem za publicznym, dlatego, że od razu reaguje na zmianę
ustawy o szkolnictwie, i program jaki będzie realizować będzie już
przygotowywał moją córkę do podjęcia nauki w 1 klasie bez"0".Nie jestem
zadowolona z liczebności grupy-u mnie będzie 27 przedszkolaków...
pozdrawiam wszystkichsmile
Obserwuj wątek
    • minkapinka Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 27.05.09, 21:33
      jestem zwolenniczką państwowej edukacji, ale wysłałam dziecko do
      prywatnego przedszkola, bo bałam się, ze do państwowego się nie
      dostanie.
      Z perspektywy czasu muszę stwierdzić, ze niczego nadzwyczajnego w tym
      obleganym mokotowskim przedszkolu nie było, poza czesnym 1300zł.
      Dziecko miało angielski codziennie, ale nie nauczyło się ani jednej
      piosenki, po polsku tez nie, w ciągu trzech lat przedszkolnych nie
      nauczyła się poprawnie trzymać kredki, panie zmieniały się jak w
      kalejdoskopie, jedzenie było nieapetyczne.
      Małe grupy w prywatnych przedszkolach mają tez swoje wady, w sezonie
      chorobowym zdarzało się, ze w grupie była 2 dzieci.

      Do zerówki wysłaliśmy córkę, podobnie jak większość rodziców z
      naszego przedszkola, do państwowej szkoły i jesteśmy bardzo
      zadowoleni.

      • anna.pc Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 27.05.09, 22:20
        Ja jestem za prywatnymi bardziej "za" jednak nie neguję państwowych. U nas dużym
        plusem są małe grupy i miła atmosfera. Panie się starają, opowiadają jak minął
        dzień itp.Ostatnio porównałam z koleżanką ich program z państwowego(ma świetne
        rekomendacje) i okazało się , że w grupie jej córki (4-latki) nie pracują w
        kartach prac i ogólnie jak pokazałam jej teczkę odebraną z pracami mojego to
        zaskoczyło ją maksymalnie bogactwo technik, ogólna pomysłowość... a w prywatnym
        u nas już trzylatki mają dobrane karty do realizowanego programu. Myślę, że
        wyboru musisz dokonać w zgodzie ze sobą . Jedno i drugie ma swoje plusy i
        minusy, jednak nie powiedziałabym , że któreś jest gorsze czy lepsze.
        • kalenika Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 28.05.09, 09:12
          dopóki nie przekonałam sie na własnej skórze zawsze byłam oczywiscie
          za prywatnymi placówkami. Córka obecnie chodzi do prywatnego żłobka,
          ale od wrzesnia do państwowego przedszkola. Może poza tym, ze w tym
          złobku ma bardzo zyczliwe panie i ogólnie opieke, to poza tym nic,
          ani jedzenia normalnego ani zadnego wychodzenia na dwór a złobek
          miesci sie w starym niezbyt pachnącym bloku a cena jest baardzo
          wygórowana jak na takie warunki.
    • soffia75 Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 29.05.09, 15:10
      To, czy przedszkole jest państwowe, czy prywatne, tak naprawdę nie jest wyznacznikiem jego jakości. Moje dziecko chodzi do przedszkola prywatnego, z którego jestem bardzo zadowolona, co nie oznacza, że programowo będę wychwalać placówki prywatne, bo wiem, że w moim mieście funkcjonują równie dobre przedszkola państwowe (i jednocześnie - gorsze prywatne).
      W naszym przypadku o wyborze zadecydowało bardzo dobre wyposażenie przedszkola, świeżo wyremontowany budynek, nowy i ogrodzony plac zabaw (w opozycji do alternatywnego publicznego, gdzie plac zabaw był otwarty na przestrzał i łaził po nim, kto chciał, często przy okazji śmiecąc i niszcząc wyposażenie). Wszystkie nauczycielki mają wyższe wykształcenie; co ważniejsze - widać, że lubią to, co robią i wkładają wiele serca w pracę z maluchami. No, i ostatni argument - blisko do mojej pracy.

      ola_motocyklistka napisała:
      > Ja osobiście jestem za publicznym, dlatego, że od razu reaguje na zmianę ustawy o szkolnictwie (...)
      O ile wiem, prywatne przedszkola też muszą realizować jakieś minimum programowe, tak więc nie panuje tam wolna amerykanka i na pewno ruchy w oświacie znajdują jakieś odzwierciedlenie.
    • kamkap Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 29.05.09, 16:36
      Wg mnie to nie ma znaczenia prywatne czy państwowe. Tak sądzę po tym co
      napisałyście wyżej, a zależy to od kadry i dyrekcji. Moja córka chodzi (właśnie
      kończy) do przedszkola prywatnego (innego u nas nie ma), na dodatek jest to
      filia przedszkola z miasta.
      Panie są bardzo miłe, młode, ale kompetentne. Pani, która ma grupę mojej córki
      ma duży autorytet u dzieci, słuchają jej, ale jednocześnie bardzo lubią. Córka
      wiele się nauczyła, zna dużo wierszyków, piosenek, również po angielsku. Mają
      angielski, rytmikę, tańce, od tego roku dla chętnych religię. Jestem bardzo
      zadowolona.
      Moja córka bardzo lubi rysować i dobrze jej to wychodzi, startuje w różnych
      konkursach ogólnokrajowych. Pani sama ją wybrała, bo widzi, że Ada to lubi. Zna
      dobrze każde dziecko.
      Dzieci jeżdżą na wycieczki, zwiedzają, ostatnio gospodarstwo rolne smile
      Na temat państwowych się nie wypowiem, bo nie znam. Ale nie należy uogólniać.
      "Moje" prywatne przedszkole mogę z całym sercem polecić każdej mamie i dziecku.
    • aluc Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 29.05.09, 18:05
      starsze dziecko chodziło i do prywatnego i do państwowego, więc mam
      jakieś porównanie - ale od razu zastrzegam, że porównuje niezłe
      prywatne z dobrym państwowym

      wszystko na korzyść państwowego - warunki lokalowe, stabilność kadry
      (w prywatnym prawdziwym cudem miał tę samą panią przez dwa lata,
      inne zmieniały się nawet co trzy miesiące), doświadczenie tejże,
      kontakt z rodzicami, stałę i nadzwyczajne imprezy, również te
      współfinansowane albo finansowane przez gminę, funkcjonowanie
      przedszkola w otoczeniu (kontakty z innymi placówkami, wspólne
      przedsięwzięcia), zajęcia dodatkowe, współpraca z poradnią
      psychologiczną i logopedyczną itd itd

      a nawet smaczniejsze jedzenie (nie próbowałam, opieram się na zdaniu
      syna)

      wszystko to zależy w głównej mierze od kadry, aktywności dyrekcji,
      nastawienia rodziców etc., jedynie warunki lokalowe są zdecydowanie
      mocną stroną publicznych placówek z zasady - ale publiczne
      przedszkole może być lepsze od prywatnego bez wielkich nakładów
      finansowych, uzasadniających kosmiczne często czesne

      co do liczebności grupy - ok, w grupie w publicznym jest 25 dzieci,
      ale i sala jest dostosowana do takiej liczby, w prywatnym zaczęło
      się od dwunastki, w ostatnim roku kariery syna tamże do maluchów
      przyjęto już dwudziestkę, ale sala się nie rozrosła w międzyczasie
    • jakw Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 29.05.09, 20:16
      U mnie w okolicy jest kilka publicznych i chyba nie ma żadnego
      prywatnego w miarę blisko. Więc prywatnego nawet nie rozważaliśmy.
      Na korzyść publicznych pewnie działa stabilność kadry. Starsza
      skończyła to przedszkole 5 lat temu, a jak teraz odprowadzam młodą
      do przedszkola to panie jakby te same. Za to niemal w 100% zmienił
      się przyprzedszkolny plac zabaw - teraz są tam chyba same nowe
      zabawki. I naprawdę fajne. Jedzenie jest bardzo ok (największy
      komplement kulinarny starszej:"mama, to jest prawie tak dobre jak w
      przedszkolu" wink). Za to w 4-latkach ma byc 31 dzieci. I tu pewnie
      prywatne są do przodu.
      Za to do 4-latków przyjęto 31 dzieci...
      • luna333 Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 29.05.09, 21:20
        do państwowego by się nie dostał no chyba że zdarzyłby się cud
        (tarchomin- białołęka), młody jako 3 latek był nadpobudliwy i
        agresywny - trudno wymagać żeby babka mąjąca pod opieką 30 dzieci
        pilnowała wyskoków mojego młodego - w grupie 10 dzieciaków szybko
        uporano się z problemem bez krzywdy dla młodego - ot indywidualne
        podejście/ przedszkole jest czynne w wakacje a ja nie mam możliwości
        zapewnić na ten czas opieki dla młodego/ w czesne wliczone są bale,
        wyjścia, teatry, pomoce naukowe, angielski, rytmika, biologia wg
        autorskiego programu - nie płace jakoś kosmicznie dużo bo ok 800zł
        choć dla mnie to nadal dużo ale jestem zadowolona bo młody rozwija
        się jak trzeba i ma ulubionych kolegów - uspołecznił się i agresja
        zmalała/ nie wybierałam super ekskluzywnego przedszkola tylko takie
        gdzie po prostu będzie ok - jedyne wymaganie jakie miałam to żeby
        dziecko było zadowolone i jest - reszta to tylko ideologia
        • mamagnoma Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 30.05.09, 17:07
          Mnie tak bardzo przerazaja duze grupy w panstwowych przedszkolach, ze
          decyduje sie szukac prywatnego. Ale z tego co sie czyta na forach lub
          samemu odwiedza, to jak widze znalezienie przyzwoitego prywatnego tez
          graniczy z cudem sad
          • hanna26 Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 31.05.09, 00:30
            W naszej najbliższej okolicy jest tylko jedno prywatne przedszkole -
            wiecznie oblegane, bo ma bardzo dobrą opinię, a czesne stosunkowo
            niskie (500 zł). Dlatego najpierw zrobiłam przegląd okolicznych
            placówek państwowych. Ze smutkiem muszę stwierdzić, że ogóle
            wrażenie było jedno: koszmar. Ogromny rój dzieciaków w środku, sale
            na pierwszy rzut oka spore, ale duszne i przepełnione. Zupy
            roznoszone do sal w wiadrach - tak, tak, to nie pomyłka, w takich
            wiadrach, w jakich na ogół podaje się wodę bydłu. Panie wrzeszczące
            i szarpiące dzieci. Dyrektorka jednej z tych placówek pocieszyła
            mnie, żebym nie patrzyła na ilość dzieci w grupie, bo "w sezonie
            jesienno-zimowym i tak większość choruje, zostają niedobitki".
            Złożyłam podanie do placówki, która wydała mi się z tego wszystkiego
            najlepsza. Na szczęście córka nie dostała się, dostała się natomiast
            do prywatnego.
            Takie było moje doświadczenie z przedszkolami. Dodam, że jestem
            bardzo zadowolona, córka uwielbia chodzić do przedszkola. Jedzenie
            bardzo smaczne, ogromna ilość wycieczek, koncertów, teatrzyków,
            ciągle jacyś goście typu ornitolog czy ichtiolog (taki od ryb, nie
            pamiętam dokładnie jak to się nazywało). Teczki zapchane
            najrozmaitszymi pracami. Najważniejsze jednak: ciepło i dobroć
            sióstr (przedszkole katolickie), które oddają dzieciom całe swoje
            serce. No i mają pod swoją opieką tyle dzieci, że mogą poświęcić
            czas każdemu z osobna.
            Niestety, siostry nie prowadzą szkołysad Dlatego do podstawówki idzie
            juz publicznej.
            • greendobrusia Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 31.05.09, 09:54
              Państwowe,po probach z prywatnymi,dlatego ,ze:
              - w prywatnych ukrywa sie troche rzeczy przed rodzicami ze względu
              na kasę
              -jest niestabilnosc kadry
              -zupe może jest i roznoszona w czym innym niz w wiadrze ale jest ona
              z cateringu i jest mniej smaczna niz w panstwowym
              -nie oszukuje sie na jedzeniu
              -panie swietnie radza sobie z licznymi grupami
              -cala teczka prac w prywatnym nie jest dla mnie argumentmen bo teraz
              zabieramy juz trzecia teczke do domu i bynajmniej nie są to tylko
              prace z papieru,panie wykorzystuja takie materiały i odpadki,ze w
              prywatnych polowy z tego nie było
              - nikt nie zaluje kasy na wyjazdy dzieci na liczne
              konkursy,festiwale i przeglądy gdzie na autokar trzeba dac sporą sume
              -dyrektorka reaguje na każdą suguestie i nie ma niespodzianek w
              umowie rodzic-przedszkole
              -są takie same uroczystosci,wycieczki,zajęcia jak w prywatnych a
              wrecz wiecej za 100 zlotych na rade rodzicow na rok plus panie
              prowadza dodatkow spolecznie rozne zajecia
              -na uroczystosciach dzieci maja o wiele bogatsze i roznorodniejsze
              przebrania niz w prywatnych,nawet cale stroje
              -wiadomo gdzie i kogo zawiadomić w razie jakiejs
              negatywnej "niespodzianki" ,czy kuratorium czy sanepid czy urzad
              miasta,w prywatnym odsylano mnie od Ajfasza do Kajfasza
              -panie się starają bo obowiązuje je awans zawodowy a w prywatnych
              nie wszędzie
              -bo panie sa kochane,nieprawda ze jak malutkie to wszystkie panie
              sie zna a w wiekszym nie,zna sie dokladnie wszystkich
              -wiecej sie dzieje bo rodzice nie patrza tylko,ze pani "prywaciarka"
              cos robila za duza kase ale sami pomagaja,przynosza rozne
              rzeczy,robia niespodzianki dla dzieci,uczestnicza w roznych
              przedsiewzieciach,jest wspaniala atmosfera
              -pani ktora wyleciała z panstwowego za powazne przewinienie o dziwo
              mznajduje oferty pracy w prywatnym a nikt o tym nie wie bo w
              prywatnych brakuje personeluu i jest łapanka żótodziobów juz po
              studiach albo starych,steranych praca emerytek
              -rodzice nie pusza sie i nie patrza jeden na drugiego ze
              stwierdzeniem w oczach "patrz kto to JA jestem"

              Wiekszosc mam nie znajduje miejsca w panstwowych a potem wypisuje na
              forum ze prywatne sa cacy czyli nieprawde nieprawde.
              Jesli moja poprzedniczka napisala ,ze 800 zlotych za prywatne nie
              jest dla niej duża kwota to gratuluje ale ile procent spoleczenstwa
              moze tak powiedziec????
              • soffia75 Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 31.05.09, 19:15
                No, to ja - w obronie prywatnych, w oparciu o własne doświadczenia:

                > -zupe może jest i roznoszona w czym innym niz w wiadrze ale jest ona z
                cateringu i jest mniej smaczna niz w panstwowym
                --nasze przedszkole prywatne ma własną kuchnię

                > -dyrektorka reaguje na każdą suguestie i nie ma niespodzianek w
                > umowie rodzic-przedszkole
                --u nas, na prośbę dyrekcji, rodzice wypełniają co jakiś czas ankiety: co nam
                się podoba, co nie, co chcielibyśmy zmienić, ulepszyć; ankiety omawiane są
                później na zebraniu z rodzicami, kilka propozycji rodziców już weszło w życie

                > -panie się starają bo obowiązuje je awans zawodowy a w prywatnych
                > nie wszędzie
              • nikorason Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 31.05.09, 21:50
                greendobrusia napisała:
                "Reasumując, tak jak już wcześniej wspomniałam, wykładnikiem jakości przedszkola
                na pewno nie jest jego forma prawna - bardzo dużo zależy od dyrekcji i kadry, a
                w dużym stopniu też od rodziców."

                Zgadzam się całkowicie.
                Pracuje w przedszkolu prywatnym, nie widzę żadnych różnic, może z wyjątkiem
                dyskryminacji prawnej takiego przedszkola. Ale te dyskryminacje dotyczą bardziej
                nauczycieli i placówki, bo dzieci mają zapewnione wszystko.
              • hanna26 Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 01.06.09, 02:38
                > Wiekszosc mam nie znajduje miejsca w panstwowych a potem wypisuje
                na
                > forum ze prywatne sa cacy czyli nieprawde nieprawde.

                No tak, urocza konkluzja. Moje gratulacje. Komuś nie podobają się
                państwowe przedszkola w jego okolicy (bo nie zauwazyłam tu postów na
                temat przedszkoli państwowych jako takich ogólnie, wszyscy jak dotąd
                pisali na temat przedszkoli, z którymi mieli doczynienia) - a więc z
                cała pewnością kłamali. Cóż, takiego "argumentu" nawet nie będę
                komentować.
                Jeśli chodzi o inne zastrzeżenia - zaznaczam, że piszę wyłącznie o
                przedszkolu córki:
                - Nie ma tam cateringu, jest kuchnia na miejscu. Siostry robią same
                zakupy tam gdzie ja, czyli na pobliskim bazarku. Często zresztą
                rodzice sami pomagają, robią im zakupy, przywożą rzeczy eko od
                siebie z działek. Przecież to dla naszych dzieci, dlaczego
                mielibyśmy żałować im np. kilku kilogramów niepryskanych jabłek czy
                marchwi bez chemii, skoro mamy tego sporo?
                - przedszkole podlega oczywiście sanepidowi i kuratorium dokładnie
                tak samo jak państwowe. Przy mnie zresztą były ze dwie kontrole z
                sanepidu.
                - To, jak w państwowych przedszkolach w naszej okolicy panie "radzą
                sobie" z licznymi grupami widziałam kilkakrotnie. Współczuję
                dzieciakom takiego wrzasku i szarpania. Cieszę się, że moja córka
                nie musi czegoś takiego doświadczać.
                - Personel u nas się nie zmienia - z tymi samymi siostrami-
                wychowawczyniami starsza córka zaczynała, z tymi samymi kończy w tym
                roku przedszkole, a zacznie młodsza pociecha.
                - w naszym przedszkolu jest jedna stała opłata (500 zł), która
                reguluje już wszystko. Nie ma nigdy żadnych dodatkowych opłat na
                komitety, prezenty, dodatkowe zajęcia. W cenę wliczone są juz
                wszystkie możliwe zajęcia, nie ma więc problemu, że ja idę na
                angielski a kolega nie, bo jego mama nie zapłaciła. Wszyscy
                uczestniczą we wszystkich zajęciach i takie rozwiązanie mi się
                podoba.
                Na koniec podkreślam jeszcze raz - bo widzę, że są osoby, do których
                pewne rzeczy nie docierają: piszę wyłącznie o własnym doświadczeniu -
                czyli prywatnym przedszkolu, do którego chodzi moja córka, i kilku
                państwowych, które obejrzałam, zasięgnęłam języka u mam itd. U nas
                akurat państwowe w porównaniu do jedynego prywatnego to dno. Zgadzam
                się natomiast, i chyba zgodzi się z tym każdy normalnie myślący
                człowiek, że trudno jest dzielić przedszkola ogólnie na dobre i złe
                według tego czy prywatne, czy państwowe. W jednych jest tak, w tej
                okolicy będzie tak, w innej będzie inaczej. To powinno być oczywiste
                dla wszystkich.
    • kanna Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 01.06.09, 08:02
      Ja jestem za prywatnym - kryterium: liczebność grupy.

      Jeszcze przed przedszkolem mój synek chodził na zajęcia dla
      maluchów - prowadziła je rewelacyjna pani, przedszkolanka. Mówimny
      jej, jakie zajęcia są fajne i ona, a pani nam odpowiada: tutaj moge
      się realizowac, jak mam 30 dzieci w grup[ie - to nie da sie tak duzo
      zrobić.
      Pani ta potem została dyrektorka przedszkola, do którego mój synek
      sie dostał - ale zrezygnowałam z miejsca i zostawiłam go w prywatnym.

      Zalecty:
      - rozsądna cena + zniżka na drugie dziecko
      - stała kadra - pani przechodzi z dziećmi
      - super przygotowanie edukacyjne - dzieci pisza czytaja, liczą i
      mają bogatą wiedzę o świecie (moja czterolatka potrafi dzielic
      wyrazy na sylaby)
      - wystepy - dla rodziców, ale też dla innych grup
      - angielski - w czesnym, ale dwa razy tygodniowo - synek potrafi
      nawet czytać proste teksty. Nie wspomne o piosenkach i sporym
      zapasie słów...
      - MOZLIWOSC skorzystania z dodatkowych zajęć - synek jeździł na
      basen, mała na tańce.

      Co na minus - mały plac zabaw. Obecnie włascicielka kupiła projektor
      i czasem puszcza się dziecom filmy.

      Synek - i wiekszośc dzieci z jego zerówki - idzie do państwowej
      szkoły. Mam pewność, że podstawy , które dało mu to prywatne
      przedszkole pozwola mu na realizacje programu szkoły bez trudu.

      Ale myslę też, że mialismy szczęście i moje przedszkole było po
      prostu dobre.
    • agus-ka Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 01.06.09, 10:47
      Moja corka pójdzie od wrzesnia do przedszkola prywatnego. Powód:
      jestem samodzielną mamą i nie jestem w stanie odbierac dziecka o
      17:30 każdego dnia, 2-3 w tygodniu ok, ale kazdego dnia bez szans.
      Byłam w przedszkolu panstwowym o godzinie 17:00 i normalnie żal mi
      się zrobilo jak w jednej sali była 1 dziewczynka. Opiekunka nawet
      się nią nie interesowała tylko siedziala przy biurku.
      W przedszkolu prywatnym biurko ma tylko dyrektor w oddzielnym
      pokoju, w salach tego sprzetu brak. Opiekunki siedza z dziecmi na
      podlodze.
      Drugi aspekt to względy bezpieczenstwa: w prywatnym przedszkolu plac
      zabaw nie jest zbyt duży, ale za to mocno zabezpieczony. Dziecko
      praktycznie nie ma szans wyjścia na ulicę. W państwowym wręcz
      przeciwnie, plac zabaw otacza budynek, furtka nie ma zadnego
      zabazpieczenia, każde dziecko może sobie po prostu wyjść jesli go
      opiekunka nie przyuważy. Moje dziecko jest rozsądne, ale niestety
      nie wiem jak zachowa się w stresujących sytuacjach. Może kiedyś jej
      coś strzelić do glówki i sobie zwyczajnie pójdzie i co wtedy?
      Opinie: obydwa przedszkola mają dobre opinie, choć to prywatne
      zdecydowanie lepsze. Chodza do niego dzieci moich sąsiadów i jeszcze
      nie słyszałam, zeby ktoś narzekał. Przedszkole jest otwarte do
      19:00. Nie zamierzam oddawac corki na tak dlugo, jednak wolę mieć
      margines bezpieczenstwa, no i jak mam zabrać dziecko do sklepu w
      sezonie grypowym to wolę żeby zostało w przedszkolu pod opieką
      fachowej opieki.
      Opłaty, różnica ok 350 zl. Sporo, nie mówię ze nie, ale tyle pewnie
      musiałabym wydac na opiekę za odbieranie dziecka w razie gdybym
      miała się spóźnić. Do tego w państwowym za kazde wyjście, teatrzyk
      itp musiałabym dopłacić, a w prywatnym jest to w cenie.
      Kadra: w prywatnym zdecydowanie dyplomowana, w państwowym pewnie
      też, ale nie sprawdziłam.

      Oczywiście nie neguję państwowych przedszkoli, ani też nie
      zachwalam. Zachecam za to do rozważenia wszystkich za i przeciw,
      przyjrzeniu się z bliska, zebraniu opinii o konkretnym przedszkolu i
      dopiero podjęciu decyzji.
      • agnieszka_gk Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 01.06.09, 11:14
        Bardzo ubawił mnie wywód greendobrusi nt. wyższości państwowych nad
        prywatnymi, tak jednostronny i zapewne odwołujacy się do bardzo
        skromnych doświadczeń z 1 czy 2 prywatnymi i państwowymi, a troche
        za mało aby tak upraszczać i generalizować.

        Ciekawa jestem też na jakiej podstawie uważa, że np. "w prywatnych
        ukrywa sie troche rzeczy przed rodzicami ze względu na kasę" - w
        państwowych się nie ukrywa, tylko się nic nie mówi, bo często przy
        odbieraniu dziecka nikt z nauczycieli nie bierze udziału,
        albo "zupa (...)jest mniej smaczna niz w panstwowym" - czy wy jcie z
        dziećmi posiłki w przedszkolu ?, albo "na uroczystosciach dzieci
        maja o wiele bogatsze i roznorodniejsze przebrania niz w
        prywatnych,nawet cale stroje" - wszystkie znajome mamy dzieci z
        państwowych przedszkoli przed występami latają za konkretnymi
        bluzeczkami, bucikami, rajstopkami, getrami itp., mnie się nigdy nie
        zdarzyło poza prośbą aby córka załozyła np. białe rajtuzki; albo "-
        panie się starają bo obowiązuje je awans zawodowy a w prywatnych
        nie wszędzie" - pania należy się awans za ilośc przepracowanych lat
        a nie za zaangażowanie, a w przeciwieństwie do prywatnych, w
        państwowych nauczycielka jest niemal nie do ruszenia chroniona przez
        karte nauczyciela; w moim prywatnym przedszkolu nie sprawdziła się
        żadna nauczycielka z doświadczeniem w państwwym - była przerażaona
        ogromem pracy i oczekiwań, jakie stawia przed nią dyrekcja - i
        chodzi tylko i wyłącznie o pracę z dziećmi (bo niektórzy zaraz tu
        wyjadą, że w prywatnych jest totalny wyzysk i nauczycielki to
        kucharki i sprzątaczki w jednym).

        I nie sposób skomentować "nikt nie zaluje kasy na wyjazdy dzieci na
        liczne konkursy,festiwale i przeglądy gdzie na autokar trzeba dac
        sporą sume" - a zastanawiałaś się skąd idzie ta kasa, której nikt
        nie żałuje; m.in. z moich podatków, które zasilają gminę a ta
        przedszkola; prywatne tylko w niewielkim stopniu korzystają z
        dotacji z gminy i muszą się liczyć z normalnym rachunkiem
        ekonomicznym.
        • kanna Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 01.06.09, 17:45
          Pamiętam, jak raz zmroziło mnie jak w przychodni dwie matki uczyły
          swoje dzieci wierszykow, przyniesonych z przedszkola - na wystep na
          dzień matki właśnie wink
        • przedszkolaczkowy_swiat Re: nie pisz bzdetow jak sie nie znasz na prawie 01.06.09, 19:01
          agnieszka_gk napisała:

          > panie się starają bo obowiązuje je awans zawodowy a w prywatnych
          > nie wszędzie" - pania należy się awans za ilośc przepracowanych
          lat
          > a nie za zaangażowanie,

          Nie biore udzialu w duskusji ale nie pisz bzdetow jak sie nie
          znasz,staz na kolejny stopien awansu trwa 3 lata i trzeba sie niezle
          natrudzic i okazac niemało wysilku i zaangazowania zeby go uzyskac
          (i nie kazdy go otrzymuje),ustawa ścisle precyzuje wszystko co
          trzeba spelnic to sobie mozesz poczytac np. tutaj:
          www.literka.pl/kategoria/nauczyciel_kontraktowy/4/2
          www.literka.pl/kategoria/nauczyciel_mianowany/5/2
        • bri Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 23.06.09, 15:45
          Jesteś bardzo niesprawiedliwa. Moja córka chodzi do przedszkola
          państwowego, gdzie są wspaniałe nauczycielki. Nie musiałam nic robić
          w związku z przedstawieniem na Dzień Matki, a dzieci były
          poprzebierane i pięknie śpiewały i recytowały (maluchy!). W ogóle
          przedszkole jest super, jestem z niego bardzo zadowolona.
      • soffia75 Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 01.06.09, 13:03
        agus-ka napisała:
        > Drugi aspekt to względy bezpieczenstwa: w prywatnym przedszkolu plac
        > zabaw nie jest zbyt duży, ale za to mocno zabezpieczony. Dziecko
        > praktycznie nie ma szans wyjścia na ulicę.

        Podobnie jest w naszym prywatnym przedszkolu: zewnętrzne ogrodzenie posesji, dodatkowo plac zabaw grodzony osobno, tak, że niesforny przedszkolak nie wbiegnie ni stąd ni zowąd na przedszkolny parking. Wejście do budynku zabezpieczone domofonem; drzwi zresztą są na tyle ciężkie, że kilkulatek sam nie jest w stanie ich otworzyć.
        Przedszkole państwowe, które też brałam pod uwagę, było otwarte na przestrzał: swobodne przejście przez plac zabaw i, co gorsza, bezproblemowe wejście do budynku przedszkola dla osób z zewnątrz! Chcąc zapytać o warunki rekrutacji, weszłam do tego przedszkola - pochodziłam po korytarzach, nie zatrzymywana przez nikogo (a robiłam spory hałas), zdołałam bez problemu wejść nawet do szatni... Ewentualny złodziej ma podane wszystko jak na tacy; a bystry maluch z łatwością wyjdzie prosto na ulicę.
        • stopjedzeniustokrotek Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 08.06.09, 08:33
          soffia75 napisała:

          ; a bystry maluch z łatwością wyj
          > dzie prosto na ulicę.

          Bystry maluch wie,ze tego nie wolno robic i nie wyjdzie czy to w
          prywanym czy w panstwowym smile
    • black-cat Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 01.06.09, 14:26
      To nie najlepszy podzial. Znam świetne przedszkola państwowe i
      kiepskie prywatne. I odwrotnie.
      • kitka20061 Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 01.06.09, 18:11
        black-cat napisała:

        > To nie najlepszy podzial. Znam świetne przedszkola państwowe i
        > kiepskie prywatne. I odwrotnie.

        Dokładnie. Kazda myszka swój ogonek chwali.
        Tu trezba rozpatrywać konkretną placówkę, a nie prywatne kontra państwowe. Zresztą każdy ma inne kryteria wyboru, więc też dane przedszkole dla jednych będzie idealne, dla drugich najgorsze.
    • joanna_poz Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 03.06.09, 10:23
      w moim przypadku powodem nr 1 do zapisania dziecka do przedszkola
      prywatnego były godziny pracy oraz brak przerw w ciągu roku.
      w naszej gminie (od razu dodam wiejskiej gdzie mamy 2 przedszkola +
      2 oddziały przedszkolne przy szkołach) przedszkola są czynne do 16-
      16:30 lub w przypadku oddziałów przy szkole - do 13. dodatkowo
      dochodzą przerwy z powodu ferii, wakacji.
      przedszkole prywatne mam czynnne do 17 i jest czynne cały rok.

      powód nr 2 to liczebnośc grup.
      w przedszkolu prywatnym są do 15 osob; lekko mnie przeraża wizja
      zapanowania nad grupą 25 osobową w przedszkolu państwowym.
      • fation Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 04.06.09, 09:15
        moja żona chce posłać dziecko do www.karolkowa49.pl/ ktoś coś wie? bo w
        niepublicznych już się nabór skończył?
    • moccia1 Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 07.06.09, 22:26
      Dobrze ktos napisal - nie ma reguł, kazde przedszkole inne i nie
      sposob wyciagnac wnioski ogolne. Trzeba porownac indywidualnie
      przedszkola, ktorymi jest sie zainteresowanym. Kryteria sa wazne,
      ale po roku sie mocno zweryfikowaly.
      Ja moge napisac tylko o tym dlaczego ja podjelam decyzje przepisac
      po roku syna z prywatnego do panstwowego. Najwazniejsze powody:
      - gwarancja wyedukowanej kadry
      - gwarancje realizacji programu
      - duze sale (co z tego ze w prywatnym sa male grupy skoro w malych
      salach)
      - zaangazowanie rodzicow w zycie przedszkolne dzieci
      - kasa

      obawiam sie tylko o:
      - indywidualne podejscie do dziecka

      • stopjedzeniustokrotek Re: Patrzcie wątek przyszpilony na górze forum 08.06.09, 08:34
        Jak wybrac dobre przedszkole-czy to panstwowe czy prywatne.
        • agapskaa Re: Patrzcie wątek przyszpilony na górze forum 08.06.09, 12:03
          Zgadzam się z tym, że nie ma reguł. Ja jestem zadowolona z prywatnego.
      • fation Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 20.06.09, 16:21
        w prywatnych jest lepsze podejście indywidualne wg Ciebie?
      • mama_fasolki Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 26.06.09, 21:50
        Ja również miałam obawy, czy Panie mając pod opieką grupę 25 dzieci będą w
        stanie sprostać ich indywidualnym wymaganiom i potrzebom. Dziś, po 3 latach
        przedszkolnej edukacji, mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że jest to
        możliwesmile Czasem miałam nawet wrażenie, że wychowawczynie mojej córki wiedzą o
        niej w niektórych dziedzinach może nawet więcej niż my - jej rodzice. W naszym
        przedszkolu (państwowe na warszawskim Mokotowie) nie było mowy o żadnej
        anonimowości - wszystkie Panie znały WSZYSTKIE dzieci (nie tylko ze swoich grup)
        z imienia i widać było, że czują się za wszystkie jednakowo odpowiedzialne. Dla
        takiej atmosfery nie żal było wstawać codziennie o 6 i jechać na drugi koniec
        miastasmile
    • maga785 Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 23.06.09, 11:22
      W naszym przypadku za posłaniem dziecka do przedszkola państwowego zadecydowała
      przede wszystkim infrastruktura.Duży plac zabaw wydzielony dla odpowiednich grup
      wiekowych, dobra organizacja przedszkola, świetna sprawdzona kadra
      nauczycielska, własna kuchnia w przedszkolu, nadzór kuratorium, dogodne godziny
      otwarcia przedszkola.
      Nie przerażają mnie duże grupy dzieci (w grupie syna będzie 21 osób), bo w
      przyszłości i tak pójdzie do państwowej szkoły podstawowej gdzie klasa będzie
      liczyć 30 osób!Niech się już teraz uczy współdziałania w dużej grupie osób.Wiele
      dzieci znajomych takiego przeskoku nie jest w stanie zaakceptować po przedszkolu
      prywatnym...
      W przedszkolach prywatnych przeraził mnie trochę natłok zajęć, bo po co
      trzylatkowi nauka gry na pianinie,boks, czy nauka tańca towarzyskiego jakby sama
      rytmika nie wystarczyłasmileMnóstwo zajęć, a mało zabawy...
      • podwieczorek4 Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 23.06.09, 13:42
        Do szkoły chodzą dzieci starsze, 3-letnie dzieci mają zupełnie inne
        potrzeby emocjonalne. Dlatego liczebność grup jest istotnym
        elementem. Moim zdaniem optymalne grupy to 16-18 dzieci i 2 panie.
        Grupa w przedszkolu Twojego dziecka jest jak na p-le publiczne i tak
        nieduża. Sa grupy 27-28 osobowe. Z jedną nauczycielką nie ma szans
        na optymalny rozwój dziecka. Jeśli taki jest w opinii rodziców, to
        nie jest to zasługą przedszkola. Zapanować nad grupą a zwrócić uwagę
        na indywidualne potrzeby dziecka to dwie różne sprawy.
        • bri Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 23.06.09, 15:50
          U mojej córki jest 27 dzieci w grupie. Praktycznie nigdy sie nie
          zdarza, żeby było ich na raz więcej niż 20. Ale to maluchy i sporo
          jeszcze chorują.
      • soffia75 Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 23.06.09, 15:33
        maga785 napisała:
        > W przedszkolach prywatnych przeraził mnie trochę natłok zajęć, bo po co
        trzylatkowi nauka gry na pianinie,boks, czy nauka tańca towarzyskiego jakby sama
        rytmika nie wystarczyłasmile

        Nie przesadzajmy, czy te wszystkie zajęcia są obowiązkowe?? To przecież po
        trosze chwyt marketingowy, nikt nie zmusza dzieci do uczęszczania na wszystkie
        zajęcia oferowane przez przedszkole (chociaż zapewne są nadgorliwi rodzice,
        którzy tak właśnie robią).
    • adamos70 Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 23.06.09, 15:12
      ktoś wspominał o wyposażeniu przedszkola -
      www.flickr.com/photos/akademia-usmiechu/3644286748/ Takie o to cuda mają
      dzieci w Akademii Uśmiechu. Budzi respekt
      • heca7 Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 23.06.09, 15:46
        Przykro mi ale u mnie respektu nie budzi. Moje dzieci chodzą do przedszkola
        gdzie jest ogromny plac zabaw. Zalesiony starymi drzewami, z własną górką do
        zjeżdżania na sankach( są sanki przedszkolne)albo biegania. Nie muszą nigdzie
        dalej iść żeby zobaczyć kilkanaście gatunków drzew. Mają 3 zjeżdżalnie, 3
        piaskownice, hulajnogi, karuzele, zwierzątka na sprężynach, drabinki, tramwaj itd.
        • adamos70 Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 23.06.09, 21:51
          nie no spoko. akurat ogrodu nie miałem na myśli. bardziej wyposażenie wewnątrz.
          ale ok
      • kitka20061 Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 23.06.09, 22:39
        adamos70 napisał:

        >ktoś wspominał o wyposażeniu przedszkola -
        >www.flickr.com/photos/akademia-usmiechu/3644286748/ Takie o to cuda >mają dzieci w Akademii Uśmiechu. Budzi respekt

        Nie robi to na mnie żadnego pozytywnego wrażenia, a wrecz przeciwnie. Jak się nie ma czym dzieci zachęcić, to wstawia się wielką zabawkę i ma się je z głowy, tylko ciekawe na jak długo, bo ja stawiam, ze po kilku dniach sie im znudzi. Zresztą czego innego oczekuję od przedszkola.
        • adamos70 Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 26.06.09, 11:31
          moze i masz racje. ale dawać dzieciom gotowe zabawy i je nianczyć i prowadzić za
          rączkę to też bez sensu. lepiej dać im cos i niech same między sobą nauczą się
          to wykorzystywać. potem taki człowiek idzie w świat i nie ma pomysłu na to jak
          zorganizować sobie czas bo zawsze wszystko mu kazano robić.
          • kitka20061 Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 27.06.09, 01:26
            Ale ja nigdzie nie napisałam, że jestem za tym aby:
            > dawać dzieciom gotowe zabawy i je nianczyć i prowadzić z
            > a rączkę to też bez sensu

            Ja oczekuję, ze dziecko w przedszkolu będzie bawiło sie klockami, puzzlami, malowało, rysowało, śpiewało, lepiło z plasteliny, robiło zamki z piasku, chodziło na wycieczki, oglądało teatrzyki i.t.p.
            To stymuluje rozwój, a nie jest prowadzaniem za rączkę. Wręcz nie chcę, zeby podcierano tyłek mojemu dziecku, bo po kilku razach niedokładnych zrobi to porządnie, nie wymagam aby go karmiono, ubierano i.t.d. i całe szczęście w przedszkolu mojego dziecka tego nie robią.
    • kedrok1 Re: Prywatne/państwowe-za i przeciw 02.07.09, 15:08
      a moim zdaniem to nie jest kwestia prywatne czy Państwowe, tylko jedno konkretne
      a drugie konkretne. I tu i tu można znaleźć świetne placówki jak i również
      totalnie beznadziejne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka