Dodaj do ulubionych

katary, choroby itp.

20.08.09, 18:34
Moja córeczka od wcześnia idzie do przedszkola i czasem zastanawiam
się nad dwoma rzeczami
1) Ciągle slyszę o tym, jak to dzieciaki w przeszkolu ciągle
choruja. Jak to rzeczywiście jest? Czy macie inne doświadczenia, że
tych chorób było naprawdę mało lub wcale? Może trochę pozytywnych
doświadczeń się znajdzie?smile
2) Jak się zachować jak dziecko ma katar? Na spotkaniu
organizacyjnym niektóre mamy wyrażaly opinie, że ważne aby rodzice
nie posyłali wtedy dziecka do przedszkola. Zgadzam się, jeśli jest
ewidentnie chore, ma gorączkę, kaszle itp. zastanawiam się co
zrobić, jak mała będzie miała zwykły katar. Jakie są Wasze
doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • dziub_dziubasek Re: katary, choroby itp. 20.08.09, 19:10
      Synek od pół roku chodzi do przedszkola. Przez te pół roku trzy razy
      zatrzymywałam go na dłużej w domu z powodu choroby (zawsze na tydzień)-
      zapalenie krtani, zapaleni gardła oraz zapalenie spojówek. Ze dwa czy trzy razy
      zatrzymałam go w domu na dzień czy dwa (niedyspozycje żołądkowe). Czyli można
      powiedzieć, że praktycznie nie chorował.
      Z katarem chodzil do przedszkola (ale nie byl to duzy katar, po prostu co jakiś
      czas trzeba było nosek obetrzeć).
    • natkare Re: katary, choroby itp. 20.08.09, 19:19
      Jestem mamą super trójeczki , dwoje uczęszcza do przedszkola.
      Choroby były i będą u nas trż bywało różnie.
      Najgorzej wspominam małą epidemię gdy mój starszy nynek (wtedy 6
      latek) " przyprowadził nam ospę".
      Epidemia rozprzestrzeniła się na moją 2 letnią córcię, 7 mc. synka
      i 21 mc. synka siostry (wtedy nim też się opiekowałam).
      Moje dzieci są alergikami , ich alergia objawia się częstym
      katarem - tak więc musialy by cały czas siedzieć w domu.
      Wiadomo że jak widzę ropny , zielony katar , słyszę ze dziecko
      kaszle to nie posyłam go do przedszkola.
      pozdr.
    • lilka69 penguin33 20.08.09, 19:47
      od kataru znakomita wiekszosc infekcji sie zaczyna...
      z takim podejsciem juz widze, ze bedziesz posylala swoje dziecko z "tylko
      katarkiem". zycze ci zatem aby twoje chorowalo na potege!
      • mala242 Re: penguin33 20.08.09, 20:05
        lilka,czemu jestes złosliwa???
        czy Ty majac tylko katar idziesz na L4??????-swoją drogą ,ode
        mnie ,w gabinecie bys dostala najwyżej kopa w zadek.
        • lilka69 mala242 20.08.09, 20:14
          to tez nie ide do twojego gabinetusmile

          tak, ide na zwolnienie. i w pracy stosunki z przelozonymi maja sie swietnie. i w
          poprzedneiej pracy tez. powiem wiecej, drugiego dnia w nowej(aktualnej)pracy
          poszlam na zwolnienie z powodu opisywanego kataru na tydzien. na okresie
          probnym. i ...po okresie probnym miesiecznym dostalam umowe na czas nieokreslony.
    • agazuchwa Re: katary, choroby itp. 20.08.09, 20:40
      my też idziemy od września do przedszkola...tez się boję z tego co
      wiem większośc mam posyła dzieci z katarem do przedszkola
    • pajesia Re: katary, choroby itp. 20.08.09, 23:46
      proponuję lekturę :
      forum.gazeta.pl/forum/w,587,93127862,,czy_katar_to_choroba_.html?v=2
      jeśli katar polega na wydmuchaniu/oczyszczeniu nosa rano i wieczorem, w ciągu
      dnia dziecko roznosi energia, nie czuję się na siłach utrzymać tajfunu w
      mieszkaniu. wolę posłać do p-la.
      jeśli natomiast katar się leje i trzeba dopilnować oczyszczania noska, brzdąc
      zostaje w domu
      • penguin33 Re: do lilka 69 21.08.09, 07:05
        Kobieto, uspokój się, czy ja gdziekolwiek napisałam, że mam coś
        zamiar zrobić i z tego wynika jakieś moje podejście?? Po prostu,
        rozważam i się zastanawiam, a nie piszę, co będę robić w takiej a
        takiej sytuacji. Poza tym akurat moje dziecko bardzo rzadko choruje,
        nawet jak ma katar to trwa kilka dni i dlatego zastanawiam się jak
        to jest i co ewentualnie lepiej zrobić. Poza tym - to taka
        ciekawostka - rozmawiałam ostatnio z koleżanką, która wróciła po
        długim pobycie w UK - tam nikt się bardzo samym katarem nie
        przejmuje, i nie zauważyła, żeby jej synek czy inne dzieci jakoś
        strasznie chorowały. Więc jak widać co kraj to obyczaj, może my u
        nas za bardzo jesteśmy przewrażliwieni, nie wiem.... akurat w tej
        kwestii nie chcę się wypowiadać, bo jak wspomniałam jestem mamą
        dziecka, które praktycznie nie choruje.
        A swoją drogą chodzenie na L4 z powodu kataru jest dla mnie
        dziwne....ale to już Twoja sprawa.
        • nunik Re: do lilka 69 21.08.09, 08:01
          Moje też nie chorowało do czasu pójścia do przedszkola.
          A w przedszkolu u nas koszmar dzieci z katarem to norma, gorączkujące, kaszlące. Niestety nasze panie nie reagowały na uwagi, dyrekcja też.
          • kocianna Re: do lilka 69 21.08.09, 08:16
            Moje dziecko w pierwszym roku przedszkola opuściło w sumie może 21 dni. Chodziło
            z katarem i kaszląc jak stary gruźlik. Co jakiś czas dla świętego spokoju
            przynosiłam kartkę od pediatry, że dziecko zdrowe.
        • lilka69 Re: do lilka 69-penguin33 21.08.09, 15:17
          odpowiem chronologicznie- nie napisalas ale przyznaj szczerze-
          zamierzasz posylac z katarem, nieprawdaz?wink

          tu nie UK tylko polska. chcesz to sie wyprowadz do UK.

          od kataru wiekszosc infekcji sie zaczyna...i zaraza sie innych. i
          dalej sie dziw!

          tylko prosze- nie pisz za miesiac pelnych rozpaczy listow, ze
          dziecko ciagle chore. zarazac sie bedzie od tych co maja TYLKO katar.
          • mamaagula Re: do lilka 69-penguin33 21.08.09, 19:23
            Moja córka przechorowała cały pierwszy rok w przedszkolu, to był
            istny koszmar antybiotyk za antybiotykiem. Do września 2008 nie
            wiedziała co to antybiotyk, kaszel. Wcześniej miała tylko katary
            przeżrocztste i stany podgorączkowe i musiała odchorować. A rano w
            szatni jak w przychodni dzieci kaszlą, smarkają i zdarzyło się, że
            mamusia podawała synkowi antybiotyk!
    • joanna_poz Re: katary, choroby itp. 24.08.09, 13:01
      mam za sobą pierwszy rok w przedszkolu synka (zaczynał jako 4-latek).
      generalnie był chory co drugi miesiąc czyli
      miesiąc ze 100% frekwencją
      miesiąc z chorobą aczkolwiek były to choroby 3-5 dniowe, żadne
      długie ciągi.
      od maja jest zdrowy.

      z katarem puszczałam, na I zebraniu w przedszkolu, gdzie postawiono
      sprawę jasno, że dzieci chore nie mogą być przyprowadzana edo
      przedszkola i mają być niezwłocznie zabierane, zapytałam o ten katar.
      jeśli dziecko generalnie czuje się dobrze, nie ma żadnych innych
      męczących objawów z samym katarem może chodzić.
    • kedrok1 Re: katary, choroby itp. 25.08.09, 09:51
      Katarem się nie przejmuj.

      Moja nie chorowała właściwie, dopiero pod koniec roku zaczęła no i się okazało,
      że ma migdałek powiększony i to tego wina.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka