Dodaj do ulubionych

Lublin - który szpital polecacie do porodu?

19.03.10, 17:04
Witam, chciałam się zorientować jakie są zdania na temat Lubelskich porodówek
wśród mam, które uż rodziły. Możecie napisać swoje odczucia o szpitalach na
Kraśnickich, Lubartowskiej, Jaczewskiego i Staszica? Jaka jest tam opieka
medyczna (podejście położnej do rodzącej), pomoc pielęgniarek po porodzie i
ogólne Wasze wrażenie. Jesteście zadowolone z porodu w tych szpitalach czy
raczej odradzacie? Z góry dziękuję za Wasze opinie, myślę, że będą mi pomocne
w dokonaniu wyboru odpowiedniego szpitala.
Obserwuj wątek
    • anjalu Re: Lublin - który szpital polecacie do porodu? 24.03.10, 19:35
      witam!!!
      ja rodzilam 3 m-ce temu w szpitalu na staszica i polecam ci ten
      szpital goraco!polozne naprawde spoko,po porodzie przychodza pytaja
      sie jak sie czujesz jesli wymagasz wsparcia typu cos cie
      boli,problem z hemoroidami,opieka nad dzieckiem bo chcesz sie wumyc
      czy przespac po porodzie czy cokolwiek innego nie ma zadnego
      problemu!!!ja naprawde bardzo milo wspominam pobyt na poloznictwie
      na staszica!!!jesli chodzi o lubartowska to z tego jak ja sie
      orientowalam to dziewczyny nie narzekaja na opieke lekarska jesli
      juz to warunki lokalowe ze tak powiem!!!krasnicka ma super warunki
      lokalowe lazienka przy kazdej sali ale podobno maja problemy z
      personelem a raczej z jego brakiem a na
      jaczewskiego .................no coz jesli twoj lekarz prowadzacy
      tam pracuje to mozesz smialo isc ale jesli nie to nawet nie
      probuj........mnie odeslano z tamtad bo moj lekarz tam nie
      pracowal!!!!!
      podsumowujac STASZICA STASZICA I JESZCZE RAZ STASZICA!!!!!!!!!!!11
      • 1979ju anjalu 25.03.10, 16:28
        Możesz napisać jak jest np. z ubrankami dla dziecka, pieluchami - czy nadal
        można korzystać ze szpitalnych, co trzeba mieć dla dziecka i siebie? Dzięki.
    • magdalenca78 Re: Lublin - który szpital polecacie do porodu? 24.03.10, 20:34
      Rodziłam na Jaczewskiego; o opiece i pomocy poloznych podczas porodu nic nei
      powiem, bo miałam cc (ulozenie posladkowe). Pobyt w szpitalu wspominam bardzo
      miło, połozne na noworodkach w porządku, szczególnie te zajmujące się dziecmi.
      Chyab generalnie obowiazuje niepisana zasada, ze raczej rodzi sie w szpitalu, w
      ktorym pracuje lekarz prowadzący wink Na Jaczewskiego niestety jest ryzyko, ze cie
      odeslą, jesli przyjedziesz do porodu SN i będzie totalne obłożenie - a o to
      nietrudno, bo teraz jest wyż, porodów masa, a to jest szpital kliniczny,
      wojewódzki. Na Jaczewskiego remontują po kawałku oddziały, podobno mają cos tam
      prerabiac i mają byc łazienki przy niektorych pokojach. Jak ja rodziłam w lipcu
      2009 to jeszcze była ogolna łazienka (3 prysznice, 2 wc). Wydaje sie mało, ale
      biorąc pod uwagę, ze chodziłysmy się kąpac wtedy, kiedy była ku temu sposobność
      (czyli dziecko nakarmione, przewiniete spało, co moglo sie trafic i o 7 rano i o
      2 w nocy smile to praktycznei nei było kolejek.
      Na Lubartowskiej podobno polepszyly sie warunki, był tam jakis remont.
      Staszica ok, słyszalam raczej dobre opinie.
      Z opowiesci kolezanek nei polecam Krasnickiej, nędza (podobno trzeba miec nawet
      wlasny kubek, widelec, podklady itd) i niezbyt miłe połozne.
      Pamietaj, ze na Jaczewskeigo nie ma odwiedzin na salach! Na oddzial noworodków
      nie mozna wchodzic, jest tylko taki pokój odwiedzin, gdzie mozesz iść z maluchem
      w wózeczku szpitalnym i chwile pogadac z rodziną. Moim zdaniem to dobre
      rozwiązanie, bo biorąc pod uwage, ze lezy się po 5-6 kobiet na sali, ciągle do
      ktorejs byłyby pielgrzymki...
      • loca201 anjalu - pytanie 26.03.10, 11:18
        A wiesz może jak jest z przyjęciami na Staszica? Nie odeślą z braku lekarza
        prowadzącego? Jestem z Lublina, ale lekarza prowadzącego mam w Kraśniku, więc
        zero szans na przyjęcie do szpitala ze względu na lekarza. Pierwszy poród w 2008
        r. miałam na Kraśnickich, ale byłam średnio zadowolona z opieki na oddziale
        poporodowym (sprostowanie do łazienek: 3 sale 3 osobowe miały swoje łazienki,
        natomiast 4 czy 5 sal 2 osobowych miały UWAGA! 1 łazienkę wspólną dla tych sal
        na korytarzu, w czym 1 prysznic i 1 toaleta). Jeśli chodzi o opiekę i pomoc
        podczas porodu sn to trafiła mi się podobno najlepsza położna i przyznaję, że
        kobieta była stanowcza, ale dawała praktyczne rady i wystarczyło jej słuchać,
        jednak mój poród określony był jako bardzo ciężki - lekarz kładł mi się na
        brzuch żeby wypchnąć dziecko, podczas gdy położna używała kleszczy aby dziecko
        wyciągnąć - jeden wielki koszmar! Po tych kleszczach od porodu przy każdym
        zbliżeniu z mężem odczuwam spory ból sad Jest kilka rzeczy, które osobiście
        bardzo mi nie odpowiadały i bardzo się uprzedziłam do porodu sn, stąd teraz
        chciałabym cesarkę. I chyba jednak w innym szpitalu niż na Kraśnickiej. Powiedz
        mi jeszcze odnośnie Staszica: czy tam są odwiedziny na salach czy tak jak na
        Jaczewskiego - na korytarzu?
    • ania-lublin Re: Lublin - który szpital polecacie do porodu? 15.04.10, 12:49
      dwa dni temu wróciłam do domu rodziłam w szpitalu na kraśnickiej jeśli chodzi o sam poród to jestem bardzo zadowolona trafiłam na dwie młode fajne położne i lekarz też w porządku bardzo mi pomogli przy porodzie tym bardziej że nie chodziłam do szkoły rodzenia i szczerze mówiąc nie wiedziałam jak oddychac przy skurczach jak przeć później opieka to już różnie to wygladało młode położne super starsze takie sobie raz na obchod przyszła bardzo niesympatyczna pani pediatra wtedy niby dostałam wypis ale nie chciałabym takiej lekarki dla swojego maluszka ogólnie dobrze wspominam pobyt w szpitalu choć już marzyłam o powrocie do domu
    • moiren Re: Lublin - który szpital polecacie do porodu? 15.04.10, 13:38
      Ja dwa razy rodziłam na Jaczewskiego. Moje szczęście, że mój gin tam pracował i
      dlatego mnie przyjęto. Pech chciał, że trafiłam akurat kiedy szpital był
      oblegany i gdybym nie posłużyła się nazwiskiem mojego gina to odesłano by mnie
      do innego szpitala. Mimo wszystko opiekę na przedporodowym, potem na porodówce a
      na końcu na noworodkowym wspominam bardzo miło. Pielęgniarki i położne bardzo
      miłe. Przy pierwszym porodzie mimo, że mój lekarz nie miał dyżuru to inny
      opiekował się mną i doglądał jakbym była jego pacjentką. Poród był cięzki bo
      trwał 17 godzin, ale prawie przez cały czas była ze mną najpierw jedna położna
      potem druga. Mimo, że przy dwóch porodach nie udało mi się trafić na sale
      rodziną to i tak wpuścili do mnie przez wszystkie fazy porodu mojego męża.
      Pytali się go czy chce kawy, herbaty itp (szkoda, że nie mnie tongue_out) nawet mówili
      mu "niech se pan idzie zapalić" big_grin Niestety było takie przepełnienie, że
      musiałam noc spędzić na porodowej sali. Jak i za pierwszym razem tak i za
      drugim. Maleństwo zabrali na noworodkowy. Następnego dnia byłam już z maleństwem
      na noworodkach. Za każdym razem potem chodziły pielęgniarki i przepraszały, że
      jakość ich usług się pogorszyła ze względu na przepełnienie i, że ich jest mało.
      ja jednak tego nie odczułam, aby było coś, źle. Zawsze kiedy potrzebowałam
      czegoś się poradzić, zawsze chętnie i z uśmiechem pomagały. Jedyne co mnie
      denerwowało w tym szpitalu to jedzenie... Pierwszy synek miał od razu
      stwierdzoną skazę białkową, wiec nie mogłam jeść nabiału. Niestety tylko to
      podawali bo jak wyjaśniła "dieta mleczna jest najtańsza". Gorąco polecam ten
      szpital, oczywiście jeśli pracuje tam swój lekarz, położna bądź jeśli nie ma
      akurat oblężenia. Ja po raz trzeci mam zamiar tam rodzić mimo, że jest 60 km od
      mojego domu. Liczę, że tym razem nie trafię na przepełnienie.
    • qu_esse Re: Lublin - który szpital polecacie do porodu? 16.04.10, 13:00
      ja rodziłam na Kraśnickich i na Staszica
      polecam Staszica, z tym że na ostatniej wizycie ginekolog coś wspominał o
      planowanym tam długim remoncie...który podobno ma już trwać jak będę rodziła - w
      październiku
      sama niecierpliwie czekam na wieści co tam sie będzie działo, podobno mają
      przenosić cały oddział na inne piętro
      • konwalia313 Re: Lublin - który szpital polecacie do porodu? 16.04.10, 18:26
        Rodziłam na Lubartowskiej 11 kwietnia. To był mój drugi poród - pierwszy raz
        miałam cesarkę, teraz udało mi się sn. Według mnie jeśli chodzi o sam poród,
        jestem bardzo zadowolona- drugi poród był dość długi i trudny ( bałam się
        komplikacji związanych z pierwszą cesarką- 3 lata temu również w tym szpitalu).
        Trzeci raz pewnie też wybrałabym ten szpital, bo mam bardzo miłe wspomnienia...
        Pozdrawiam
    • 1979ju A może ktos rodził ostatnio na Staszica? 16.04.10, 20:58
      Bardzo proszę o relację..
      • angi1011 Re: A może ktos rodził ostatnio na Staszica? 23.04.10, 09:54
        Ja rodziłam na staszica w listopadzie. Jestem z poza Lublina i mój
        lekarz tam nie pracuje, szpital wybrałam, bo poleciła mi znajoma. W
        nocy, kiedy zaczeły się pierwsze skórcze zgłosiłam się na izbę
        przyjęć, nikt mnie nie odesłał, nawet nie zapytali dlaczego minełam
        mój szpital rejonowy i przyjechałam do lublina, odrazu zostałam
        przyjęta na oddział położniczy. Zrobili mi usg, ktg, pobrali krew.
        Ponieważ moja córcia miała złe ułożenie rano zapadła decyzja o cc.
        Anestezjolog dokładnie opowiedział o znieczuleniu, lekarz który mnie
        operował jak wygląda operacja. Operacja odbyła się szybko i
        sprawnie, cały czas rozmawiałam z lekarzami, wiedziałam co robią. Po
        zabiegu przewieziono mnie na salę, pielęgniarki bardzo dobrze się
        mną zajeły. Anestezjolog kilkakrotni przychodził do mnie w ciągu
        pierwszej doby po cc zapytać jak się czuję. Podobnie jak lekarz,
        który mnie operował, był na każdej wizycie, pytając, czy wszystko
        ok. Reszta personelu też była ok., zarówno pielęgniarki opiekujące
        się nami, jak również te od noworodków, oferujące pomoc w nocy nad
        dzieckiem, żebyśmy się mogły przespać spokojnie choć parę godzin.
        Ubranka dla dziecka są szpitalne, pieluszki też można dostać, ale
        raczej wszyscy mają swoje podobnie jak chusteczki, czy krem do pupy.
        Ja byłam aż 10 dni na oddziale(moja córcia czekała na konsultację
        lekarza specjalisty) i pobyt ten wspominam bardzo mile. Oddział nie
        jest duży i może dlatego panuje tam taka "nie szpitalna" atmosfera.
        Gdy ja leżałam oddział był zamknięty dla odwiedzających ze względu
        na panującą grypę, ale to i lepiej, ponieważ sale są małe i raczej
        nie ma tam miejsca na przyjmowani gości, pozatym zachowana była choć
        odrobina prywatności. Jedyni co się może nie podobać to to, że z
        rana jest sporo stażystów, studentów, lekarzy i mnóstwo położnych,
        że na wizycie wszyscy na sali się nie mieszczą. Ogólnie oddzial na
        5, osobiście polecam.
        • 1979ju angi1011 23.04.10, 10:39
          Bardzo Ci dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
          Ja będę tam miała cc za tydzień, więc mnie trochę uspokoiłaś.
          Pozdrawiam serdecznie.
    • jombusiowa Re: Lublin - który szpital polecacie do porodu? 20.09.10, 14:24
      Rodziłam w czerwcu na Kraśnickiej i jestem b. zadowolona. Dobry trakt porodowy-polecam wannę i piłki.Na trakcie porodowym miłe panie położne-choć ja rodziłam ze znajomą to jak jej nie było dbały np.żebym zjadła kolację i miała siłę na poród-wg lekarza nic nie powinnam jeść bo a nuż rano cesarka..., potem na oddziale opieka też b. dobra, panie sympatyczne i pomocne w każdej chwili. Nie traz bywało tak, że gdy dziecko zaczynało płakać w nocy od razu przybiegały i pytały co się dzieje. Kładą nacisk na karmienie piersią-co dla mnie było ważne i uczą jak to robić, pomagają gdy coś nie wychodzi.Warunki w pokoju też dobre-jedzenie-jak to w państwowym szpitalusmile
      • lexi_126 jombusiowa 04.10.10, 15:13
        Mam zamiar rodzic na Krasnickiej i mam pytania-jak jest z ubrankami dla dziecka-czy trzeba miec swoje czy daja szpitalne? Ile osobowe sa sale i czy mozliwe sa odwiedziny caly dzien? Troche mnie uspokoilas bo ja sie caly czas zastanawialam czy tam rodzic.
        • jombusiowa Re: jombusiowa 04.11.10, 20:53
          Ubranka trzeba miec swoje-ale np.już becik dostałam szpitalny. Warto mieć swoje tetry i jakieś podkłady na łóżko-bo jak to w szpitalu może być problem poscielą a taki podkład ginekologiczny na pierwsze 2 dni sie sprawdza.
          Sale są 3 osobowe-przynajmniej taka była moja-każda sala ma swoje wc i jedna lazienkę na 2 sale-do niej wejścia są z każdej z sal.Po 4 dniach zostałam przeniesiona na 2 stronę korytarza, tam sale 2 osobowe ale 1 łazienka na wszystkie sale. Ale przenosza tylko te kobiety,które nie wychodza standartowo w 3-4 dobiesmile
          Odwiedziny teoretycznie od 13 bodajże,ale np jak raz miałam doła, to mąż był u mnie już od jakiejś 8 rano i tylko na obchód wyszedł z pokoju.
    • ann.ika Re: Lublin - który szpital polecacie do porodu? 14.02.11, 14:34
      Czy jest jakaś mama rodząca ostatnio na Jaczewskiego? Mam pytanie czy faktycznie tak ciężko się dostać - porodówki na Staszica i Lubartowskiej są podobno zamknięte i zdarza się, że rodzące są odsyłane do Świdnika lub Lubartowa... Ja mam lekarza prowadzącego z Jaczewskiego ale zastanawiam się, czy faktycznie to gwarantuje przyjęcie na oddział.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka