Dodaj do ulubionych

Szpital Żeromskiego w Krakowie - REWELACJA

26.03.04, 23:35
Chce wszystkim niezdecydowanym co do miejsca porodu polecić w/w szpital w
Krakowie. Wzorowo pod każdym względem, może nie ma marmurów, choć sama
porodówka bardzo odnowiona i sympatyczna, ale obsługa WZOROWA. Naprawdę
jestem pełen podziwu. Żona rodziła w ub. poniedziałek - poród rodzinny. Nie
widziałem cienia niecierpliwości, krzywych spojrzeń. Opieka po porodzie
również bez zarzutu. Poprzedni, pierwszy poród był na Siemiradzkiego - bez
porównania...
Obserwuj wątek
    • akve Re: Szpital Żeromskiego w Krakowie - REWELACJA 27.03.04, 00:01
      witaj,
      czy jak żona będzie mogła usiąść przy kompu to zda dokładna relację?
      Byłabym wdzięczna smilei pewnie nie tylko ja.
      Pozdrawiam
      Ewa- też chce rodzić w Żeromskim
      • musiala Re: Szpital Żeromskiego w Krakowie - REWELACJA 28.03.04, 23:20
        Gratulacje!
        Heh dołączam sie do Akve...też czekam na relacjęsmile

        Żywo zainteresowana,
        pozdrawiam
        • akve Re: Szpital Żeromskiego w Krakowie - REWELACJA 29.03.04, 21:29
          Byłam dziś w szpitalu Zeromskiego,zeby sobie zobaczyć porodówkę.
          Rodziłam tam co prawda 2,5 roku temu, ale oddział położniczy przeszedł
          kapitalny remont.Oglądnełam wszystko dokładnie , porozmawiałam z moja gin i
          bardzo mi się podobało.Czysto .ładnie, kameralnie...możliwość porodu w wodzie,
          na krzesle porodowym, na worku sako lub tradycyjnie.
          Oby tylko szybko i sprawnie się rodziło smile
          Musiała a Ty byłaś już w szpitalu?
          Ewa
          • musiala Re: Szpital Żeromskiego w Krakowie - REWELACJA 30.03.04, 15:44
            Ahoj!

            Byłam jakoś w ub. tygodniu. Mam wrażenia podobne do Waszych: czysto, spokojnie
            i myślę, że jest tak, jak mówisz: kameralnie. Sale porodowe w porządku (duże, a
            nie to, co w Ujastku - a ja mam chyba klaustrofobięsmile)). Wanna zachęca do jej
            wyboru (chociaż sama nadal nie wiem...), sala z drabinką - heh aktywny poródsmile
            Sale poporodowe 3 osobowe. No, może łazienka nie jest jakaś szczególna, ale te
            2, 3 dni - dam radęsmile My już podjęliśmy decyzję: Żeromski!
            Pozdrawiam,
            Aga
            • madzia_i_szymus Re: Szpital Żeromskiego w Krakowie - REWELACJA 31.03.04, 09:29
              Hej!
              Też mam zamiar tam rodzić. Zastanawiam się (zapomniałam o to spytać, jak tam
              byłam), co trzeba zabrać ze sobą dla dzidziusia. Wiem, że pieluchy dają
              (tetrowe), ale nie wiem jak jest z ubrankami, kosmetykami. Wiecie coś może na
              ten temat?

              pozdrawiam!!

              Madzia
              • ald77 Re: Szpital Żeromskiego w Krakowie - REWELACJA 31.03.04, 14:15
                Witam!

                Wszystkie informacje o tym szpitalu są na stronie www.bocianowka.pl.
                Pozdrawiam.
                • madzia_i_szymus Re: Dziękuję!!! 31.03.04, 15:16
                  W FAQ znalazłam pełną listę co trzeba ze sobą zabrać. Dziękuję za ten link!!

                  Madzia
    • madzia_i_szymus Potwierdzam! 14.05.04, 17:43
      Wyciągam ten wątek na górę, bo tydzień temu urodziłam tam moje maleństwo i
      podpisuję się pod tą opinią. Jestem bardzo zadowolona zarówno z opieki podczas
      porodu, jak i po porodzie. Personel jest rewelacyjny, bardzo fachowy i
      sympatyczny (nie spotkałam się z ani jedą osobą która by zrobiła na mnie złe
      wrażenie). Po porodzie kilka razy dziennie przychodziła polożna - specjalista od
      laktacji, uczyła jak prawidłowo przystawiać dziecko do piersi, korygowała ew.
      błędy. Położne uczą też opieki i pielęgnacji dzieci.
      Dodam jeszcze, że nie mam stamtąd ani znajomego lekarza ani położnej, za nic też
      nie musiałam płacić.
      Aha i jeszcze jedno, a propos tego co trzeba zabrać do szpitala. Informacje
      zawarte na stronie www.bocianówka.pl są niestety nieaktualnesad Oprócz rzeczy dla
      siebie, trzeba też zabrać wszystko dla malucha, czyli: paczkę pampersów,
      chusteczki nawilżane i ubranka.
      Pozdrawiam, Madzia
      • pyrtol Re: Potwierdzam! 14.05.04, 19:00
        Gratulacje przede wszystkim!!
        Mam kilka pytan czy mialas znieczulenie, czy duzo osob rodzilo w tym czasie,
        czy cie nacieli, jak dlugo bylas w szpitalu i czy moze wiesz jakie badania
        robia dziecku np czy robia badanie sluchu?
        Pozdrawiam
        ola
        • madzia_i_szymus Re: Potwierdzam! 14.05.04, 22:59
          Dziękuję!
          Rodziłam bez znieczulenia. Początkowo planowałam o nie poprosić, albo rodzić w
          wodzie, ale chciałam poczekać aż zacznie naprawdę boleć. Ale się nie doczekałam
          smile, no taki łatwy poród po prostu. natomist w wodzie też się nie udało, bo sala
          już była zajęta. Trafiliśmy akurat na wysyp porodów, położne śmiały się, że to
          po burzy tak dużo rodzących, ale już np dzień później było pustawo - czyli
          różnie można trafić. Nacięta niestety byłamsad To moje pierwsze dziecko i obawiam
          się, że bez nacięcia okropnie bym popękała. Nacięcie zrobili boczne, po 4 dniach
          mogłam siadać.
          Wypuścili nas w 3 dobie, zrobili wszystkie badania, w tym przesiewowe słuchu.
          Pozdrawiam,
          Madzia
          • musiala Re: Potwierdzam! 15.05.04, 20:10
            Madziu GRATULACJE!!! Ja czuję, że już na dniach się tam znajdę. Też brałam pod
            uwagę poród w wannie, ale stanęło na zwykłym z zoo. Nie odradzali Ci zoo, czy
            po prostu nie zdążyłaś o nie poprosić?smile

            Pozdrawiam!
    • marzek2 do madzia i szymus 15.05.04, 20:18
      Hej!

      Ja też zastanawiam się nad tym szpitalem i mam parę pytań: czy faktycznie nie
      miałaś "swojego lekarza" po prostu przyszłaś rodzić właśnie tam? Czy wcześniej
      mówiłaś im, że decydujesz się rodzić właśnie tam? I czy spotkałaś na porodówce
      może jakieś kobiety po cc - może orientujesz się, jak to tam wygląda, bo mnie to
      właśnie czeka? Dzięki za wszelkie informacje.
    • akve Re: Szpital Żeromskiego... Potwierdzam i ja :-) 15.05.04, 21:10
      Musze się dopisać jako,ż eurodziłam tam dwoje z czworki moich dzieci.
      2 tygodnie temu, 1 maja przyszła na świat moja córeczka Zosia.Urodziła się w
      długi ,majowy weekend,ale wcale nie miałyśmy gorszej opieki.
      2,5 roku temu było b. dobrze w Żeromskim,a teraz jest jeszcze lepiej smile
      Przy porodzie trafilismy na super położną, Anię Pułczyńską( prowadzi zajęcia w
      Szkole Rodzenia).Oprócz tego,że jest profesjonalistką to mnie ujęła sposobem
      bycia:spokojna, kulturalna i poprostu ciepła osoba,która PYTA rodząca kobietę o
      jej odczucia ,oczekiwania, naprawdę chce pomóc.Nic na siłę.Jeżeli coś to
      proponuje: mnie np. oxy,ale absolutnie nie chciałam, więc nie dostałam.Chciałam
      zzo,ale lekarz i położna WYTŁUMACZYLI dlaczego nie było ono u mnie wskazane w
      danym momencie.
      Lekarz tez bardzo sympatyczny, z humorem smile
      Rodziłam jak zwykle z mężem i jego wsparcie i pomoc jest oczywiście nie do
      przecenienia ,ale fachowy i życzliwy personel szpitala jest równie ważny.
      Jestem tez b. zadowolona z opieki po porodzie.No i wyszłyśmy do domu po 48
      godzinach ( jako matka-weteranka wink
      Z czystym sumieniem-POLECAM
      Ewa mama trzech synów i ZOSI( 14-dniowej)
      • ajko Re: Szpital Żeromskiego... Potwierdzam i ja :-) 15.05.04, 22:50
        Ja również gorąco polecam ten szpital.Urodziłam córcie prawie dwa lata temu -
        nie było jeszcze porodów w wodzie ,ale na życzenie dostałam zzo-darmo,a
        nastepnie miałam cc .Położna cały czas usiłowała wprowadzać miłą atmosfere
        rozmawiajac to ze mną to z mężem. W nocy przez kilka godzin siedziała ze mną
        połozna i pomagała w karmieniu małej ,która miała żółtaczkę i nie chciała
        ssać.Córcie urodziłam kilka tygodni przed terminem i nie zdążyłam nawet podejść
        do lekarza,który pracuje w Żeromskim i na którego dostałam
        namiary.Pozdrawiam,Kaśka.
        • marzek2 do ajko 16.05.04, 11:26
          Hej!
          Ile byłaś w Żeromskim po cc? Czy cięcie też było w zzo? Czy mogłabyś napisać
          więcej o tym, jak przebiegało tam cc? Kiedy dostałaś dzidziusia do karmienia?
          • ajko do marzek 2 16.05.04, 11:35
            po cc wyszłam w 4dobie,a była to niedziela.Dziecko dostało jakąś maskotkę od
            szpitalasmile,ale nie wiem ,czy jeszcze dają.Corcia sie poprostu zaklinowała i cc
            przeprowadzałi błyskawicznie,mój mąż stwierdził,że nigdy nie widział takiego
            przyspieszenia u lekarzy i połoznych.Samo cc trwało ok.20 min.Przez wenflon w
            kręgosłupie anstezjolog podał mi silniejsze znieczulenie i po ok.1min.od pasa w
            dół nic nie czułam,byłam świadoma ,potem położyli mi dziecko na piersi,a
            anestezjolog-kobieta była b. miła głaskała mnie po głowie i mówiłaa,co w danym
            momencie robią lekarze i mój mąż na krytarzu,co przyznam mnie
            uspokajało...Znieczulenie w kręgosłup nie boli,bo lekarz najpierw znieczula
            skórę,a potem wprowadza wenflon.Córcię do sali zaniósł mój mąż ,któremu panie
            wręczyły dzidziusia i od tej pory była cały czas ze mną ,ale kiedy chciałam
            dzwoniłam na polożne i zaraz przychodziły i pomagały.Pozdrawiam.
            • marzek2 Re: do marzek 2 16.05.04, 15:23
              Dzięki wielkie, coraz bardziej się przekonuję do tego szpitala, ucieszyłaś mnie
              tym krótkim pobytem, bo ja mam już za sobą dwa cc i po każdym byłam dość krótko,
              ale wiem, że w niektórych szpitalach leży się np tydzień "z zasady" a tak długo
              to bym też nie chciała (oczywiście jeśli nie byłoby żadnych komplikacji).
            • marzek2 Re: do marzek 2 16.05.04, 15:25
              A i jeszcze jedno, będę bardzo wdzięczna za namiary na priv
              (mtokarska@fideltronik.com) na tego lekarza stamtąd do którego nie zdążyłaś
              podejść...
    • musiala Re: Szpital Żeromskiego w Krakowie - REWELACJA 16.05.04, 11:07
      Ewo, a czy mogę wiedzieć dlaczego nie chcieli Ci podać zoo? Właśnie tego się
      boję, że będą mi odradzać itd...
      • akve Re: Szpital Żeromskiego w Krakowie - REWELACJA 16.05.04, 16:15
        musiala,
        ja mam taki problem z rodzeniem,że moje dzieci( Zosia była drugim przypadkiem z
        czwórki)nie chcą "ustawiać się" w kanale rodnym,są za wysoko, nie schodzą w dół,
        lekarze mówią,że "głowa nie jest przyparta".
        Przy pierwszym porodzie w Narutowicza miałam skurcze parte parę godzin( sic!)i
        nie mogłam przeć-po prawdziwe cierpienie-a lekarze nie robili
        nic...Traumatyczne przeżycie.Bardzo bałam się kolejnego porodu, ale potem było
        normalnie i szybko smileTen pierwszy poród skończył się dobrze( Bogu
        dzięki!) ,pomogli mi urodzić synka przez specjalny ucisk na brzuch.
        Teraz Zosia tez się nie "przyparła", położna i lekarz wytłumaczyli mi ,że
        podanie zzo w tej sytuacji grozi zwolnieniem akcji porodowej,a nawet
        zatrzymaniem ,co może być niebezpieczne dla dziecka i w rezultacie może
        zakończyć się cc.Musiałabym przyjąć oxytocynę ( czego absolutnie nie chciałam),
        a i to nie gwarantowałoby ,że poród zakończy się naturalnie...
        Nie mogłam narażać dziecka ,to oczywiste.
        Ale muszę Cię pociesyć.NA PEWNO nie będzie tak w Twoim przypadku i wszystko
        będzie DOBRZE.Urodzisz i poradzisz sobie świetnie! Wierz mi smile
        A pisze Ci to wszystko,żebyś wiedziała ze są i takie przypadki, dość rzadkie.
        Pozdrawiam ciepło
        Ewa
        I daj znać jak urodzisz na ciężarówkach z Krakowa.
        • musiala Re: Szpital Żeromskiego w Krakowie - REWELACJA 16.05.04, 23:02
          Dzięki Ewasmile Mam skórcze co ok. 8 - 10 minut, więc pewnie niebawem się tam
          znajdę. Siedzimy w domku i zastanawiamy się kiedy nadejdzie ten czas... Czas, w
          którym najlepiej będzie już pojechać. Pocieszyłaś mnie, bo liczę na to
          znieczulenie i już się wystraszyłam, że oni po prostu z góry odradzają, żeby
          nie ściągać anestezjologa i nie robić większego zamieszania... No bo przecież
          bez zoo "pójdzie" szybciej. Teraz jestem spokojniejsza.

          Pozdrawiam!
    • ajko do marzek2-napisałam na priv 16.05.04, 16:34

    • madzia_i_szymus W odpowiedzi na pytania :) 16.05.04, 16:46
      Naprawdę nie miałam tam żadnego lekrza. Moja lekarka jest super, ale niestety
      pracuje na Galla (a tam nie chciałam rodzić).

      A co do ZZO, to nie poprosiłam o nie, bo nie było na szczęście potrzebne.
      Skurcze miałam niezbyt bolesne i chociaż wcześniej miałam zamiar poprosić o
      znieczulenie, to okazało się że nie ma po co smile

      Nie poznałam tam niestety żadnej mamy po cc, więc niestety Marzek nie potrafię
      podać żadnych bliższych informacji na ten temat.
      Pozdrawiam, Madzia
      • mamusienka Re: Do marzek2 17.05.04, 21:39
        Witaj mialam cc w pazdzierniku wlasnie w szpitalu zeromskiego, jesli chcesz
        dosc swieze informacje zapraszam na priv.
        • estocek Czy nie jest tak? 19.05.04, 18:31
          Hej, Dziewczyny!
          Czy nie jest tak, że w ziązku z tym, ze Żeromski przeżywa teraz inwazję, opieka
          jest gorsza?
          Bo ile moze być na dyżurze położnych, zeby obskoczyć wszystkie rodzące i
          lekarzy, żeby się nimi zająć? Czy to nie powoduje pogorszenia się jakości
          usług ?
          To są moje obawy związane własnie z tym szpitalem. Co o tym sądzicie?
          • madzia_i_szymus Re: Czy nie jest tak? 20.05.04, 10:59
            Ja akurta rodziłam w czasie "wysypu" porodowego. Pierwsze 2 godz. na korytarzu,
            bo nie było wolnej sali smile. Ale mimo to opieka super. Co ok 10 min połozna
            pytała jak się czuję, doradzała np pójście pod prysznic, lub różne ćwiczenia
            rozluźniające i zmniejszające ból. Przy porodzie były 2 położne, 2 lekarki i
            jeszcze jakaś jedna (nie wiem czy lekarka czy położna). Przez 2 godz. po
            porodzie, które spędza się jeszcze w sali porodowej prawie non stop była ze mną
            jedna z położnych, oprócz opieki nade mną, pokazała jak przystawić maluszka do
            piersi i potem sprawdzała jak Mu idzie jedzeniesmile

            Po porodzie opieka też bez zarzutu, tak jak już wczesniej pisałam kilka razy
            dziennie przychodzą specjaliści laktacyjni pomagać i doradzać w kwestii
            karmienia. Ponad to przychodzą też położne dopytują, czy wszystko ok.

            Tyle ze do domu szybko wypisują, ale mi to akurat pasowało (w 3 dobie, po
            wszystkich badaniach)

            pozdr
            Madzia
            • estocek Do Madzi i Szymusia 20.05.04, 12:15
              Dzięki Ci za wypowiedź, uspokoiłaś mnie, bo ja się bałam, ze przez wysypy może
              być mniejsza opieka. Jak to fajnie przeczytać tak coś krzepiącego.
              Mama termin na 8 czerwca, więc już coraz bardziej konkretnie myślę o szpitalu :-
              )
              Pozdrawiam Cię serdecznie, gratuluję Szymusia
              Edyta

              Aha, a czy trzeba sie wczesniej zgloscic najakies wstepna badania czy umowienie
              sie na poród? I czy rzeczywiscie nie ma oplta za rodzinny i znieczulenie, choć
              ja tak jak Ty wolalabym bez niego, ale kto wie czy dam radę smile
              • madzia_i_szymus Re: Do Madzi i Szymusia 20.05.04, 15:20
                Hej!
                W 40. tyg. można zgłosić się na KTG do Poradni Fizjiologii i patologii Ciąży
                (tel 644-01-44 wew. 417). tam zakładają Ci kartę i przechodzisz już pod ich
                opiekę - bada Cię lekarz, możliwe, że zrobią Ci też USG, żeby upewnić się czy z
                maluszkiem wszystko ok (szczególnie jeśli poprzednie USG miałaś dawno robione).
                Będą się z Tobą umawiać na kolejne badania, dopóki nie urodzisz. Na poród nie
                trzeba się umawiać - po prostu przyjeżdzaszsmile.

                Opłat żadnych nie ma. Mają tylko sale rodzinne (4), nie mają ogólnych.
                Znieczulenie też za darmo, ale słyszałam pogłoski (z trzeciej "ręki"), że ciężko
                się o nie doprosić, bo nie ma anestezjologa na oddziale, tylko muszą wołać
                szpitalnego - ale nie wiem czy to prawda.

                A z minusów jeszcze - fatalne łazienki i jedzenie (dokarmianie przez rodzinę -
                koniecznesmile).

                Pozdrawiam i życzę szybkiego bezbolesnego porodu i przede wszystkim dużo zdrowia
                dla Was dwojga!!

                Madzia
                • estocek Re: Do Madzi i Szymusia 20.05.04, 15:40
                  Dzięki za odpowiedź, mam nadzieję, że urodzę troszkę przed terminem i nie będę
                  musiała czekać ani chodzić do Żeromskiego na badania smile
                  Dzięki za numer telefonu i wyjaśnienia.
                  Jak Ci fajnie, że już masz to za sobą.
                  Ja też życzę dużo zdrówka dla Ciebie i Szymusia
                  Pozdrawiam
                  Edyta
                  • tyldak Re: 20.05.04, 21:06
                    Moge sie dolaczyc do tych pozytywnych opinii. Dzis wrocilam wlasnie ze
                    szpitala. Spedzilam tam 10 dni, gdyz malutka jest wczesniakiem (36 tydz) i jest
                    bardzo malutka. Naprawde i w czasie porodu i w czasie tych wszystkich dni
                    opieka super. Tez przyszlam tam z ulicy i szczerze mowiac w ogole to chyba nie
                    gra roli czy ktos sie leczy u lekarza tam pracujacego czy nie.
                    I mimo olbrzymiej ilosci pacjentek i braku lozek trzymali mnie tam "uparcie"
                    dopoki malutka nie osiagnie bezpiecznej wagi. Jestem zupelnie "na swiezo" wiec
                    jak macie pytania to pytajcie. Malutka na razie spokojna i prawie caly czas spi
                    (ponoc odsypia ten czas kt powinna byc jeszcze w brzuszku), a pewnie wnet to
                    ise skonczy.

                    P.S. A swoja droga ciekawe, czy z ktoras z Was sie nie spotkalam...
                    • akve do tyldak-Gratulacje! 21.05.04, 00:05
                      Gratuluję!Skoro jestescie w domu to z Mała wszystko w porządku, a to
                      najważniejsze smile
                      Sprawdziłam na liście na Małopolskim , oj ,faktycznie wsześniej ta twoja
                      kruszynka przyszła na świat.
                      Pochwal się na naszym "ciężarówkowym" wątku.
                      Pozdrawiam
                      Ewa
                      Zosię urodziłam w Żeromskim 1 maja. Może się gdzieś "otarłysmy " o siebie?
                      • estocek Do tyldak-Gratulacje! 21.05.04, 04:49
                        Tyldak, wielkie gratulacje! Dobrze, że z Malutką wszystko w porządku. Życzę Wam
                        zdrówka i wszystkiego dobrego. Jeśli możesz opisz opiekę w trakcie porodu i jak
                        Ci tam było - tego nigdy dość.
                        POzdrawiam
                        Edyta
                        • estocek Kto jeszcze rodził ostatnio w Żeromskim? 23.05.04, 07:10
                          Kto jeszcze rodził ostatnio w Żeromskim, niech napisze - czekamy na nowe
                          relacje!
                          • anna.ch2 Re: Kto jeszcze rodził ostatnio w Żeromskim? 02.09.04, 21:53
                            6 tygodni temu rodzilam w Zeromskim i wiecie jakos nie jestem zadowolona do
                            konca...
                            Pierwsze to pozycje do rodzenia: no niestety rodzilam tak jak bylo wygodnie
                            poloznej i lekarzowi, czyli na plecach, mimo iz mowilam ze jest mi niewygodnie,
                            na co uslyszalam, ze 'tak jest bezpiecznie dla dziecka'... (dodam ze pierwsze
                            dziecko rodzilam w kuckach (nie rodzilam w Polsce) i naprawde bez takiego
                            wysilku je urodzilam).
                            Byly straszne tlumy rodzacych i doslownie czulam sie tak, jak na tasmie
                            porodowej... Polozna stwierdzila ze i tak mamy duzo szczescia, bo 'zalapalismy
                            sie' na porod w sali rodzinnej, a np. inne kobiety rodzily na sali ogolnej...

                            Co do oddzialu po porodzie nie bylo zle. Faktycznie pielegniarki pomagaly w
                            karmieniu piersia (ja tego nie potrzebowalam, poniewaz pierwsze dziecko
                            karmilam 3 lata i mialam wprawe, jednak widzialam, ze kobiety ktore nie radzily
                            sobie z tym mogly liczyc na ta pomoc). Jedna polozna trafila sie bardzo
                            niemila, o co kolwiek bym ja zapytala, nigdy nieznala, badz nie chciala
                            udzielic odpowiedzi.

                            Co do lekarza i poloznej przy porodzie, uwazam ze byli ok (nie oplacalam ich
                            wczesniej), jednak czuje, ze mozna by jeszcze wiele zrobic dla rodzacej.
                            W skali 1-6, wystawilabym im ocene na -4.
                            No, ale to moje subiektywne odczucia.
                        • tyldak Re: Do tyldak-Gratulacje! 23.05.04, 12:54
                          To troche szczegolow. Opieka w trakcie porodu super. Przez caly czas opiekowala
                          sie mna jedna polozna i studentka (na kt wyrazilam zgode). Nie siedzialy caly
                          czas z nami tylko tak zagladaly. Dopiero jak juz zaczelo byc tak bardziej
                          konkretnie byly przez caly cas. Potem pojawila sie jeszcze jedna polozna -
                          super kobieta. Tak konkretne i stanowczo mowila co mam rbic - mnie to bardzo
                          pomoglo. na sam porod nagle pojawilo sie b. duzo osob. Wiem ze wsrod nich byl
                          pedriatra ginekolog a reszta szczerze mowiac nie wiem kto. Ale bylo tego sporo.
                          Ale moze to daltego ze Tosia jest wczesniakiem. Z tego co wiem, jak jest
                          wszystko ok to mama zostaje z dzidzia jeszcze przez jakis czas na sali
                          porodowej i tam pierwszy raz karmi. Ja znow mialam inna sytuacje. Nie moglam
                          tez urodzic lozyska wiec bylam usypiana i potem tez jakas godzine lezalam
                          jeszcze na tej sali z mezem.
                          A na oddziale. Pielegniarki i polozne super. Wiadomo, znalazly sie wsrod nich
                          mniej mile ale to przeciez sa ludzie I nigdzie nie jest idealnie. Bardzo
                          pomagaja. Naprawde wystarczy ja zawolac. I nie denerwuja sie jak robi sie to
                          czesto.
                          Duzy nacisk kladziony jest na naturalne karmienie. Jesli ktos sie nie nastawia
                          ze za wszelka cene chce karmic piersia, to powinien sie zastanowic nad tym
                          szpitalem. Mala jak byla na poczatku dokarmiana to moim odciagnietym mlekiem i
                          nie z butelki tylko z kieliszka. Ja sie z tego bardzo cieszylam. Teraz co dwie
                          godziny zajada z apetytem od mamy. Ale jak ktos prosil o dokarminei sztuczne
                          maluszka to nie bylo mowy.
                          Spedzilam tam 10 dni. To sporo i pod koniec mialam juz dosc. Ale mysle ze w
                          innym szpitalu byloby duzo trudniej.
                          A jeszcze jedno - opieka ginekologow jest taka sobie. Raczej luzno jest
                          traktowane badanie mam po porodzie. Przynajmniej tych, kt nie maja zadnych
                          komplikacji. Ale opieka pedriatrow jest ok. Wygladaja na dobrych specjalistow.
                          • hanka13 Re: nt Żeromskiego w Krakowie 02.09.04, 15:46
                            witajcie dziewczyny,
                            wielkie dzieki dla Wszystkich, ktore opisaly swoje wrazenia zwiazane z porodem
                            w Żeromskim - naprawde, o wiele latwiej podjac decyzje co do wyboru szpitala,
                            czytajac tyle pozytywnych opinii... o latwiej troche spokojniej czekac na
                            porodsmile
                            pozdrawiam,
                            hanka
                            • juliette79 cc pod narkozą.... 03.09.04, 15:40
                              witamsmile choć mój poród odbył sie 2 lata temu moze komuś przysłużę sie
                              radą...miłąm dośc czasu bo 2 tygodnie..aby troche poznac szpital
                              Żeromskiego...pozdrawiam k&bliźniaki
                              • iwoku Re: cc pod narkozą.... 04.09.04, 02:05
                                Witaj!
                                Czy możesz napisać o swoim pobycie coś więcej? Tez spodziewam się bliźniaków,
                                to 27 tydzień Prowadzi mnie lekarz z Zeromskiego, jestem z jego opieki
                                zadowolona, ale nie wiem czy to wystarczajaca przesłanka, aby tam rodzić,
                                skoro wszystko może rozwiązać się wcześniej. Mój ginekolog przychyla się do
                                cięcia cesarskiego, choć nie wyklucza możliwości porodu naturalnego. W którym
                                tygodniu urodziłaś, czemu tą drogą i dlaczego nie w zzo? Napisz proszę jak
                                sobie radziłaś w pierwszych dniach porodzie, będe wdzięczna za każdą wskazówkę.
                                Iśka
                                • kasia062 Re: cc pod narkozą.... 04.09.04, 16:35
                                  Czesc ja tez zamierzam rodzic na zeromskiego,im wiecej czytam waszych opini tym
                                  bardziej jestem do tego przekonana moja ginekolo doktor Wolinska jest tam
                                  połozna,termin mam na 26 pazdziernika to juz 32 tydzien,chetnie pogadam z kims
                                  kto tez bedzie tam rodził i nietylko
                                  muj numer gg to2755350 Pozdrawiam i czekam
                                  KASIA I 32 Tygodniowy>chłopczyk
                                  • juliette79 Re: cc pod narkozą.... 04.09.04, 19:13
                                    witamsmile))mój nr gg 4725904 lub malutka_s79@interia.pl pytajcie o wszstko !
                                    napewno odpowiem!!!!!k&bliźniaki

                                  • juliette79 do iwoku!! 16.09.04, 15:47
                                    podaj mi jakis twój email napisze ci wszystkosmilepozdrawiam
    • lexo REWELACJA?????????? 10.09.04, 22:13
      Witam;
      No cóż, może porody są rewelacyjne.My podeszliśmy po raz drugi do tego szpitala i po raz drugi zostaliśmy skutecznie zniechęceni co do obsługi w tym szpitalu. Pierwszy raz w maju potraktowano nas jak kompletnych intruzów.Teraz natomiast w pierwszej kolejności zapukaliśmy do izby przyjęć.Drzwi się otwarły gwałtownie po czym pan w niebieskim kitlu huknął na nas prwaie że w rodzaju: czego ????????!!!!!!!!!! No więc grzecznie zapytaliśmy o możliwość zobaczenia oddziału.Pan nam wskazał i poszliśmy. Na oddziale pani pielęgniarka przekazała nas pani Ani i poleciła pokazać salę porodową. Pani Ania była gburowata, z trudem powstrzymywała wybuch złości.Odpowiadała półsłówkami. Na pytanie żony gdzie trzeba się zgłosić na KTG odpowiedziała, że to jest nie zawsze konieczne a poza tym to robi lekarz prowadzący w przychodni, do której się chodzi.Dramatyczna obsługa "z pierwszego kontaktu" która zamiast zachęcać - zniechęca bardzo skutecznie.Byc może jest to efekt rozwydrzenia pań tam pracujących poprzez fakt dużego popytu na ten szpital. Moja żona nie wyobraża sobie porodu przy "pani Ani". Pozdrawiam i życze wytrwałości.
      Maciek
      • zabeczka73 Re: REWELACJA?????????? 11.09.04, 08:17
        Najciekawsze jest to stwierdzenie pani Ani, że ktg robi się w przychodni.
        Faktycznie, fachowość przemawia przez usta pani Ani...
        zabeczka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka