Dodaj do ulubionych

dr.FERENC-niedouk!Opis historii

20.05.04, 22:57
nasz poród odbył sie w szpitalu im.Raszei w poznaniu na Mickiewicza.Niestety
trafiła nam sie "dr"Agata Targowska-Ferenc. Nasza córeczka przezyła tylko
dzięki natychmiastowej pomocy znajomego lekarza ze szpitala na ulicy
polnej.Błąd lekarza stwierdziła dyrekcja Raszei i odrazu poinformowała nas że
ze szpitalem nie wygramy i mamy dać sobie spokój.Juz po paru godzinach była
zmieniona historia porodu a "dr" Ferenc pokazała sie w szpitalu dopiero po
paru dniach.Zbyt długo przetrzymała poród gdyz nie widziała powodu do cesarki
a nasza córka w tym czasie dusiła sie. Po szesnastu godzinach podawania
oxytocyny[chyba tak to sie pisze]raczył sie obudzić drugi lekarz ktory
natychmiast ogłosił cesarke.Córka moja prawdopodobnie by tam została na
zawsze bo chcieli ja leczyć na wade serca.Po podpisaniu odpowiedzialności
przewieziono ja na polna oczywiscie jeszcze po kłótniach bo nie chcieli jej
wydać.Reszta szpitala to wspaniali ludzie.Mieliśmy poprostu pecha z
dyżurem.STRZESZCIE sie tej BABY
Obserwuj wątek
    • bea.333 Re: dr.FERENC-niedouk!Opis historii 21.05.04, 08:14
      Dlatego warto zainwestować w dobrą położną.Cieszę się,że wszystko dobrze się
      skończyło.Na punkcie dzieci jestem szczególnie wrażliwa.Zapamiętam nazwisko tej
      pseudolekarki Ferenc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka