pulka1 Re: Dr Halama 21.09.04, 23:30 Cześć, Prowadziła moją pierwszą ciążę - przed 1,5 rokiem urodziłam zdrową i cudną córeczkę. Miałam trochę problemów w ciąży a wszystko się swietnie skończyło. Pani doktór była trzecim ginem do którego zrobiłam podejście i nie miałam żadnych wątpliwości ze to ona ma prowadzić moją ciążę. Bada szalenie delikatnie, jest sympatyczna - niczego nie lekceważy - ale też nie wyolbrzymia problemów. Gdyby nie to że zmieniłam przychodnię (poprzednio miałam opiekę z pracy w Medicoverze i tam chodziłam do dr. Halamy a teraz jestem w Limie) to i drugą ciążę bym u niej prowadziła - mimo wielu podejść nie znalazłam tak świetnego gina jak ona - gdyby nie to że w drugiej ciąży wszystko od samego początku było książkowo - to szukałabym do niej dostępu - nawet dodatkowo płatnego Acha - i od razu daje do siebie telefon i można w razie problemów dzwonić i się radzić - i pamięta pacjentki - a przynajmniej takie wrażenie miałam ja i moja koleżanka która równiez do niej chodziła. Pozdrawiam, Pulka Odpowiedz Link Zgłoś
pannajoanna Re: Dr Halama 20.09.04, 20:08 Ja byłam u niej 3 razy na wizycie. Pracowała wtedy w Przychodni Rejonowej na Gocławiu. Stwierdziła u mnie nadżerkę i powiedziała, że powinno sie zrobić takie i takie badania ale Kasa chorych (lub wtedy inny twór nie pamiętam) nie daje na te badania pieniędzy więc ona nic nie może zrobić. I powiedziała, że nadżerki nie wyleczy. Potem słyszałam, że ja zwolnili bo bezprawnie informowała, że ma doktorat. Ale powtarzam, że tą informację słyszałam więc może mieć niewiele wspólnego z prawdą. Ogólne wrażenie na 3. Może prywatnie jest przyjemniejsza. Pozdrawiam J. Odpowiedz Link Zgłoś
galunia1 Re: Dr Halama 05.10.04, 20:33 ja się do niej wybieram.Mam nadzieję że nie jest taka tragiczna.Czy ona pracuje w PRASKIM? Odpowiedz Link Zgłoś
nerwus4 Re: Dr Halama 21.10.04, 12:03 byłam u niej raz i więcej nie pójdę. Bylam w gab. prywatnym na Gocławiu. Pierwsze co mnie rozczarowało-brak USG. Jestem w drugiej ciąży, nie jestem spanikowaną, rozchsteryzowaną chipochondryczka i nie wymagam opowiesci opisu całej fizjologii ciąży. Łącznie z opisem dlaczego piersi bolą (15 min jak to wyglada w organizmie). Cały czas przy tym patrzy się w scianę albo w sufit. Poza tym jesli to jaest taki wielki lekarz to czemu ma tak obsurny gabinet. Dziewczyna z "recepcji" siedzi 20 cm od drzwi wejściowych, sina z zimna, mop oparty jest o aparat do picia wody, ściany cienkie, gipsowe, w poczekalni sa 4 krzesła i czekając słychac kazde słowo dobiegajace z gabinetu. Poza tym uówiona byłam na 18.00 a weszłam o 19.10!!!!!!!!! bo jakaś babka (lat około65) była przede mną i opowiadała jej o poprzednickh lekarzach(słyszałam). BRRRR więcej nie pójdę tam. (mąż w pełni zgodził się ze mną) Odpowiedz Link Zgłoś
miksia Re: Dr Halama 21.10.04, 17:53 Mam bardzo podobne odczucia co do dr Halamy jak nerwus4. Dwa lata temu urodzilam dziecko, teraz jestem w drugiej ciązy. Polecono mi dr Halamę, więc zdecydowałm się prowadzić u niej drugą ciąże. Gdy poszłam do niej na pierwszą wizytę w 7 tyg., beznamiętnym tonem klepała przez 15 minut o tym, że mam się zdrowo odżywaić, jeść warzywa , owoce, nabiał, a unikać słodyczy, bo to puste kalorie. Uprzedzała mnie, że mogą mnie boleć piersi i podbrzusze (!!!! tak jakbym tego nie przeszła dwa lata temu.) Rozmawiając ze mna patrzyła cały czas na ścianę obok albo na sufit. Miałam wrazenie, że gdzies za moimi plecami stoi telebim, z którego czyta te wszystkie dyrdymały. Nie zleciła mi badań, które w moim przypadku były konieczne, mimo, że mówiłam, że mam nawracające b. częste infekcje bakteryjne dróg moczowych i w poprzedniej ciąży co dwa tygodnie miałam robione badanie moczu i posiew. Takie infekcje sa częstą przyczyną poronień. Pani doktor uznała jednak, że nie trzeba robić badań moczu. Zrobiłam je na własną rękę no i bakterie były... Leczyłam sie antybiotykami. Nie dała skierowania na USG w celu potwierdzenia ciąży, tylko stwierdziła, że pierwsze USG nalezy zrobić około 12 tygodnia ciąży. Miałam b. niski progesteron w 7 tyg.. Bardzo sie tym niepokoiłam. Na moje niepokoje Pani doktor spokojnie, patrząc w ścianę powiedziała, że wczesne poronienia bardzo często się zdarzają, i że natura sama to reguluje. Ostatecznie dała mi Duphaston 4x dziennie. Miałam po tej wizycie tak niedobre wrażenia, że poszukałam innego lekarza. Trafiłam na wspaniałą lekarkę, zleciła wszystkei badania, jakie były potrzebne. Na podtrzymanie ciąży biorę zastrzyki z Kaprogestu i Duphaston. Teraz jestem w 16 tyg. i na razie wszystko jest OK. )) Odpowiedz Link Zgłoś
i.radzisz Re: Dr Halama 21.10.04, 18:06 Ja miałam kontakt z tą Panią w Medicoverze. Byłam wtedy w trakcie poszukiwania lekarza "na stałe" i była moim kolejnym rozczarowaniem. Juz na starcie zraził mnie do niej jej poważny żal, że tyle (aż 2 lub 3) pacjentek czeka na wizytę. Odpowiedz Link Zgłoś
dorfip Re: Dr Halama 02.11.04, 14:37 Dr Halama prowadziła moją ciążę od początku do końca i uważam że prowadziła ją dobrze. Mimo iż rzeczywiście mówi trochę beznamietnie ale nie stwierdziłam że nie patrzy mi w oczy. Myślę że ma po prostu taki styl bycia. byłam z niej zadowolona bo zlecała mi badania wszystkie nawet te nadprogramowe. USG miałam robione 4 razy. Była bardzo delikatna i miła. Nie pracuje już w Praskim ale ma prywatny gabinet na Gocławiu chyba na ulicy I praskiego pułku im. Dzieci W-wy Odpowiedz Link Zgłoś