11.04.05, 20:24
Jestem młodą mamą,pięcio miesiecznej Oliwki i jestem oburzona tym jak
potraktowano moją kuzynke w szpitalu w Tomaszowie.Położne nie interesowały
sie rodzącymi,zaraz po przewiezieniu na sale dostała dziecko i dyspozycje co
ma robic.Tzn.Wykapac,ubrac,nakarmic i uspic.Moja kuzynka odparła ze jest
zmeczona,w głowie jej sie kreci i ze to jej pierwsze dziecko wiec niewie co
robic.Pielegniarka powiedziała jej tak,,jak ci sie chciało miłosci to teraz
cierp"Jak morzna tak potraktowac kobiete zaraz po porodzie?Jej siostra jest w
ciązy i gdy zadzwoniła z gratulacjami kazała jej usunac ciaze.Uwazam ze ten
szpital obrzydził jej maciezynstwo na wstepie,a przecierz to najpiekniejsze
chwile w zyciu kobiety!Ja miałam szczescie.Rodziłam w Pabianicach.Mimo ze
szpital mały i skromnie wyposarzony to warunki dla rodzacych sa
rewelacyjne.Połozne so pomocne przy porodach i przy dzieciach.Interesuja sie
czy nie brak podkładów czy terz koszul.Jestem bardzo zadowolona z opieki w
szpitalu czego nie morze powiedziec moja kuzynka.Sa przecież Akcje Rodzic
Poludzku widac jeszcze nie wszedzie?!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka