dziewczynka_bez_zapalek 18.05.05, 20:11 rodziłyście może w Krośnie (Podkarpacie) ??? jak oceniacie szpital i opiekę ??? Asia i Kubuś w brzuszku Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
blizniaczki1 Re: KROSNO -szpital 18.05.05, 21:38 szpital na ul Korczynskiej jest podobno dobry(chociaz w tym miescie nie ma w zasadzie wyboru).Rodzilam w Krakowie ,ale pochodze z Krosna i zastanawialam sie nad tym szpitalem.Mial duzo lepsze opinie niz wszystkie w Krakowie.Tez mam 2 piekne dziewczynki naraz i gdyby nie urodzily sie za wczesnie ,to pewno rodzila bym w tym szpitalu.Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
ja275 Re: KROSNO -szpital 19.05.05, 09:07 ja jednak zdecyduje sie na urodzenie w Wawie - to moje rodzinne miasto- do Krosna sprowadzilam sie w lutym tego roku no i pozostane tu jeszcze do maja przyszlego roku, nie slyszalam nic na temat szpitali w Krosnie wiec sie nie moge na ten temat wypowiedziec, ale mimo to pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczynka_bez_zapalek Re: KROSNO -szpital 22.05.05, 09:18 up ktoś jeszcze rodził w Krośnie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
aqua27 Re: KROSNO -szpital 15.06.05, 15:50 Ja dopiero w styczniu, dlatego jestem zainteresowana opiniami, ale 4 miesiące temu koleżanka miała cesarkę i jej opinie o szpitalu i personelu są jak najbardziej pozytywne. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczynka_bez_zapalek Re: KROSNO -szpital 03.08.05, 12:06 no to teraz mogę opisać jak rodziło się w szpitalu w Krośnie! jeszcze przed urodzeniem Kubusia leżałam tam 2 tygodnie na oddziale patologii ciąży (na podtrzymaniu) dzięki czemu mogłam jakoś oswoić się ze szpitalem, oddziałem, pieleniarkami i położnymi (te same są na porodówce i na oddziale poporodowym) no i najważniejsze! przyglądnęłam się pracy lekarzy i poznałam każdego z nich dzieki temu nie czułam się obco w czasie porodu!!! a więc ... o 23 odeszły mi wody i przyjechaliśmy do szpitala przed północą 21 czerwca , po przyjęciu jak zwykle wypełnianie stosu dokumentów, w międzyczasie zostałam podpięta pod KTG , po tych pierwszych przebojach zostałam skierowania na golenie krocza i lewatywkę to się ma w osobnym pokoju, nikt cię nie widzi ani nie przeszkadza , potem od razu sprzątają po Tobie jako, że ja chodziłam do szkoły rodzenia przy szpitalu więc rodziłam z mężem (szkoła jest darmowa więc polecam uczęszczanie tam !!!)osobna salka, łóżko, kanapa, worek sako i piłka do skakania urządzony skromnie pokoik ale mi odpowiadał bardzo i dosyć ładnie tam było!) w sumie brakowało mi tylko jakiejś muzyki jako, że odeszły mi najpierw wody to byłam podłączona do KTG prawie non stop ... a niestety to się wiązało z leżeniem ... ale wiem, że panie, które najpierw miały skurcze mogły sobie swobodnie spacerować po korytarzu położne były zainteresowane nami, nikt nas nie zostawił samych sobie i przy tym, każda położna była zadowolona i nikt nie był nieuprzejmy znieczulenie ponoć dają w postaci zastrzyków ale dla mnie było już za póxno na znieczulenie i rodziłam bez... no i nacinaja standardowo krocze ... mi szwy puściły po 4 tygodniach. bolało na początku no ale najważniejsze to jak najszybciej wstać z łóżka i iść pod prysznic się umyć ( położne mogą pomóc się umyć) polecam używanie szpitalnych koszul przez cały pobyt tam !!! no i zakup jednorazowych ręczników - przydały się do wycierania w ubikacji krocza. ... no ale jakoś dałam radę po porodzie Kubusia wzieli na ważenie, mierzenie a potem dali mi go i byłam już z nim non stop do końca pobytu w szpitalu. sale po porodzie są 3 lub 4 osobowe (jeśli jest tłom dostawiają 4 łózko), dzidziusie są z mamusiami i same się nimi zajmują, położne tylko pokazują gdzie co jest i od początku uczą przewijać i pielęgnować maluszka. kąpanie jest o 20 ale tym zajmują się pielęgniarki od noworodków. wychodzi się po 3 pełnych dobach. odwiedziny są możliwe w pokoju wypisów noworodków ale jeśli jest zajęty to co badziej pomysłowe mamusie spotykały się z rodzinką na korytarzu patologii bo tam sa krzesła. jak macie jeszcze jakieś pytania to zapraszam na maila dziewczynka.krosno@interia.pl lub na mail gazetowy !!! Asia i Kubuś (6 tygodni) Odpowiedz Link Zgłoś
dziama3 Re: KROSNO -szpital 11.08.05, 20:11 było ok. Położne, jak to ludzie - jedne fajne, drugie trochę mniej, ale wszystkie pomocne. Rodziliśmy razem z mężęm, mimo że nie chodzilismy do szkoły rodzenia, nikt nam nie robił problemow. Dr Guzik odbierał poród, potem mnie szył, trochę na mnie krzyczał ale on chyba ma takie poczucie humoru. Na oddziale jest dostępne mleczko dla dzieci i mikrofalówka do przygrzania go. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczynka_bez_zapalek Re: KROSNO -szpital 16.08.05, 09:14 dr Guzik ... taki wysoki z pozoru ponurak ale fajniutki miałam okazję go poobserwować, gdy leżałam na patologii ciąży i stwierdzam, że to fajny gość. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczynka_bez_zapalek Re: KROSNO -szpital 16.08.05, 09:20 no i podkłady poporodowe i koszule szpitalne są ogólnodostępne. tetrowe pieluszki są donoszone codziennie przez pielęgniarki a na wstępie dają też mniej więcej 6 pampersów. potem poproszono nas abyśmy zakupili sobie pampersy jeśli chcemy dalej ich używać, bo szpitala nie stać na fundowania każdej rodzącej paczki pampersów. aha no i po porodzie dostaje się 2 pudełka z próbkami. "skarb dziecka" i różowy dzidziuś ... ja tam miałam mleczko lovela i próbka proszku tegoż produkcenta, sudokrem, 1 pampers, płyn do kapieli johnsona-próbka, no i dużżżżżżżo ulotek i gazetek. Odpowiedz Link Zgłoś