Dodaj do ulubionych

który szptal w Warszawie? Opinie są różne...

04.07.05, 21:50
Chyba o każdym szpitalu w Warszawie słyszałam coś złego i coś dobrego. Jedyny szpital o którym
nie słyszałam ani jednego dobrego słowa, to szpital Praski.
Ja jestem dopiero w 12 tyg ale już zaczynam się zastanawiać nad wyborem szpitala. Mieszkam na
Jelonkach, myślałam więc o tym na Żelaznej, bo by było w miarę blisko, ale koleżanka mi
naopowiadała, że tam się HORRORY dzieją! Jej znajoma prawie umarła w tym szpitalu, bo położna jej
nie pilnowała...
A drugie moje pytanie: czy do szkoły rodzenia trzeba chodzić przy szpitalu gdzie ma się zamiar
rodzić? Jak to wygląda technicznie, bo ja "zielona" jestem...
Chodzę do lekarza prywatnie i wszelkie badania również wykonuję prywatnie. Czy powinnam przed
porodem pójśc do lekarza w przychodni przyszpitalnej, gdzie miałabym zamiar rodzić?
Skąd mam wiedzieć, którą położną wybrać do porodu (mam zamiar mieć prywatną położną- tak
radzą koleżanki).
Pomóżcie, bo ja się już w tym wszystkim pogubiłam!!
Obserwuj wątek
    • demika Re: który szptal w Warszawie? Opinie są różne... 05.07.05, 10:48
      Przeczytaj sobie wcześniejsze post o szpitalu praskim.Prawie same b.dpbre opinie
      (ja też się do tego przyłączam)
      • pimpusia77 Re: który szptal w Warszawie? Opinie są różne... 05.07.05, 13:57
        Moja koleżanka rodziła w zeszłym roku w Praskim. trafiła tam, bo na Karowej - gdzie miała rodzić- nie
        było miejsca. No i niestety była bardzo niezadowolona. Co prawda personel tam był bardzo miły i
        atmosfera prawie rodzinna, ale po korytarzu biegały szczury, było bardzo brudno, warunki sanitarne po
        prostu koszmarne- brzydziła się wejść pod prysznic!
        Nie wiem, czy przesadza, ale ona raczej do wybrednych nnie należy. Zresztą sama czyścioszkiem nie
        jest wink więc jak twierdzi, że było brudno, to musiało być BARDZO brudno....
        • panda20031 Re: który szptal w Warszawie? Opinie są różne... 05.07.05, 21:27
          Szpital Praski - odział gin.położ. przeszedł ostatnio remont. Widziałm na własne
          oczy w ostatnią niedzielę, łazienki nowiutkie, kafelki, czysto, duże nowe
          prysznice. Pokazywał mi znajomy lekarz, jak byłam ostatnio u niego na usg. I
          właśnie się cieszył, bo sam mówił, że wcześniej było nieciekawie, ale juz na
          pewno nie jest!
    • iw1978 Re: który szptal w Warszawie? Opinie są różne... 05.07.05, 11:39
      Ja wybrałam Inflancką. Termin mam na wrzesień, więc remont zapewne skończy się do tego czasu. O wyborze zadecydowały trzy pobyty na tamtejszej patologii - nie mam najmniejszych zastrzeżeń do opieki. Przy okazji obejrzałam szpital i popytałam o wrażenia mamy na położniczym, które wcześniej leżały ze mną na pat. Opinie były raczej pozytywne, a na temat bloku do porodów rodzinnych wręcz entuzjastyczne. W opinii wielu osób rodząc na rodzinnych nie masensu opłacać dodatkowo położnej, bo opieka i tak jest super. Szkołę rodzenia też wybrałąm tamtejszą, żeby zwiększyć szanse na to, że przy porodzie będzie przy mnie ktoś, z kim wcześniej się zetknęłam. O szkole nic jeszcze nie powiem, bo zajęcia zaczynam dopiero jutro. Jak będę już wiedziała coś więcej to chętnie się tym podzielę.
    • azymut17 Re: który szptal w Warszawie? Opinie są różne... 05.07.05, 13:45
      Opinie o szpitalach są różne, bo kobitki mają różne oczekiwania dotyczące
      porodu. Dla jednych ważna jest osobna sala, dla innych bezpłatny poród rodzinny
      (dla mnie ważne jest to ostatnie, bo mamy mało kasy, więc padło na Solec).
      Najlepiej więc zrób listę rzeczy, na których Tobie zależy i pozwiedzaj
      szpitale, zadawaj pytania personelowi na temat zwyczajów szpitalnych (każdą
      wizytę na porodówce poprzedź telefonem, bo mogą mieć tego dnia taki zamęt, że
      Cię nie wpuszczą). Typowe pytania to: czy do rutynowych zabiegów należą
      lewatywa, golenie krocza, nacinanie go, podawanie oksytocyny? Czy poród
      prowadzi lekarz, czy położna? Czy można wybrać pozycję porodową w 2 okresie
      (parcia)? Na ile personel pomaga przy dziecku? Czy towarzystwo drugiej osoby
      jest możliwe? Itd.

      Nigdy nie znajdziesz szpitala, który ma same dobre opinie, więc nie przejmuj
      się, jak wyczytasz na forum jakieś "straszne historie" - do tego trzeba
      podchodzić z dystansem, bo niektórzy mają naturę malkontentów, których nic nie
      zadowoli. Poza tym ludzie chętniej dzielą się negatywnymi wspomnieniami.

      Co do szkoły rodzenia, to wybierz najlepszą dla siebie. Nie istnieje jakieś
      przypisanie, że po tej szkole to możesz rodzić tylko w tym szpitalu. Najwyżej
      poznasz lepiej zwyczaje szpitala, który akredytuje daną szkołę. Bazę szkół
      znajdziesz na stronach Fundacji Rodzić po Ludzku. Jest tam także wiele
      praktycznych rad.

      Nie musisz przed porodem iść na wizyte do lekarza ze szpitala, każdy państwowy
      szpital ma OBOWIĄZEK odebrać poród jak przyjdziesz "z ulicy", o ile jesteś
      ubezpieczona.

      Położną wybierasz dopiero, kiedy zdecydujesz się na szpital. Tam podadzą Ci
      namiary na wszystkie osoby pracujące u nich. Ja np. nie zamierzam opłacać
      osobnej położnej, bo na Solcu opieka jest dobra i nie ma rozróżnienia na
      pacjentki z NFZ i płacące dodatkowo. Ale nie wiem, jak jest w innych
      warszawskich placówkach.

      Uff, ale się rozpisałam smile) Jak masz jeszcze jakieś pytania, to pisz śmiało!
      Jestem w 38 tc, więc zdołałam nazbierać trochę info, ale jeszcze nie mam
      praktycznej wiedzy big_grin
      Pozdrawiam i życzę odwagi!
      • pimpusia77 Re: który szptal w Warszawie? Opinie są różne... 05.07.05, 13:56
        Bardzo, bardzo dziękuję za tak wyczerpującą odpowiedź!!!
        Trzymam kciuki, bo Twój poród już tuż-tuż!
        to mam jeszcz etakie pytanie, a w sasadzie obawę: moja koleżanka rodziła w zeszłym roku. Wybrała
        sobie szpital na Karowej. Miała tam opłacic sobie położną. Jak zaczęła rodzić, okazało się, że nie ma
        miejsc w szpitalu i odprawili ją z kwitkiem. Na szczęście byli tak wspaniałomyślni, że dali jej karetkę i
        zawieźli do najbliższego wolnego szpitala- czyli Praskiego.
        Czy to się często zdaża? Czy jej przypadek był raczej odosobniony?
        Bardzo bym nie chciała trafić do pierwszego lepszego szpitala... Ona była bardzo niezadowolona. Co
        prawda personel tam był bardzo miły i atmosfera prawie rodzinna, ale po korytarzu biegały szczury,
        było bardzo brudno, warunki sanitarne po prostu koszmarne- brzydziła się wejść pod prysznic!
        Nie wiem, czy przesadza, ale ona raczej do wybrednych nei należy. Zresztą sama czyścioszkiem nie jest
        wink więc jak twierdzi, że było brudno, to musiało być BARDZO brudno....
        • azymut17 Re: pimpusia77 05.07.05, 14:19
          Dziękuję!
          Co do odsyłania, to położna na szkole rodzenia mówiła, że tego nie da się
          przewidzieć. Czasem po prostu jest tłok i nie ma miejsc. Ale nie martw się,
          szpital ma obowiązek (kolejnysmile) znaleźć miejsce dla Ciebie w innym szpitalu.
          Właśnie dlatego dobrze jest mieć kilka wybranych, bo można poprosić, by
          zadzwonili do innego wybranego przez Ciebie i spytali, czy mają tam miejsca.
          Wtedy odsyłają do tego drugiego i tam miejsce dla Ciebie jest juz zaklepane. Ja
          jeszcze nie mam wybranego tego drugiego, bo chciałam Inflancką, a mają niedługo
          remont sad
          Co do Praskiego, to nie mam żadnych info, bo rozważałam tylko lewobrzeżną Wawę.
          • pimpusia77 Re: pimpusia77 05.07.05, 14:48
            No tak! Proste rozwiązanie: wyjście awaryje w postaci drugiego "wybadanego" szpitala smile
            Dzięki!!!
            • paka25_k Re: pimpusia77 05.07.05, 19:40
              CZESC ! JA TEZ JESTEM TERAZ W 12 TYG CIAZY. TEZ MYSLE JUZ O SZPITALU. WYBRAŁAM
              KAROWĄ BO WSZYSCY LEKARZE DO KTÓRYCH KIEDYKOLWIEK CHODZIŁAM ZAWSZE MIELI DOBRE
              ZDANIE NA TEMAT TEJ PLACÓWKI. RODZIŁO TAM MNÓSTWO MOICH ZNAJOMYCH I WIEKSZOSC
              BEZ OPLAT I BYŁY ZA KAZDYM RAZEM ZADOWOLONE. JEDNA Z NICH RODZIŁA TAM DWA RAZY
              I POWIEDZIAŁA ZE TRZECI RAZ TEZ TAM. JA LEZAŁAM NA KAROWEJ W ZESZŁYM ROKU GDY
              NIESTETY PORONIŁAM. CHOICIAZ POWÓD WIZYTY BYŁ DLA MNIE BARDZO PRZYKRY WIZYTE
              WSPOMINAM BARDZO DOBRZE. MIŁE PIELEGNIARKI. KOMPETENTNI L;EKARZE, CZYSCIUTKO
              DOBRE JEDZENIE I RODZINA MOGŁA MNIE ODWIEDZAC KIEDY TYLKO CHCIALA.LEZAŁAM
              TYDZIEN . TERAZ SZYKUJE SIE POMAŁU DO PORODU NA KAROWEJ TZN. CHODZE TAM DO
              LEKARZA I SZUKAM POLOZNEJ ABY WCZESNIEJ SOBIE ZAREZERWOWAC BO MAM NADZIEJE ZE
              WTEDY TA OSOBA ULATWI MI TAM "WEJCIE". KAZDA MOJA WIZYTA CZY W PRZYCHODNI CZY
              NA OZSTRYM DYZURZE NIE MA NIC DO ZARZUCENIA.UWAZAM ZE PACJENT JEST TAM DOBRZE
              TRAKTOWANY. WIEM ZE I O TYM SZPITALU SA RÓZNE OPINIE ALE KAZDY MA PRAWO DO
              SWOJEGO ZDANIA. JA MAM NADZIEJE ZE NIE POMYLILAM SIE CO DO WYBORU.POZDRAWIAM
              CIE SERDECZNIE.
              • rysia_mama_wiktorka Re: pimpusia77 05.07.05, 20:33
                a ja mysle, że nie ma co słuchać opowiadań koleżanki tylko należy samej tam
                pojechać i obejrzeć. Leżałam w tym szpitalu na ginekologii i warunki sanitarne
                super, nowe łazienki nawet z bidetamismile, panie sprzątały korytarz po trzy
                cztery w jednej ekipie. Szły i szorowały korytarz czym mnie osobiście
                zszokowały. Nie wiem jak jest na połoznictwie ale jeżeli zdecyduję się na ten
                szpital to na pewno wcześniej tam pojadę i pooglądamsmile
                pozdrawiam,
                Paulina
              • pimpusia77 Re: pimpusia77 06.07.05, 11:07
                Moja kolerzanka rodziła na Karowej. Chodziła do dr. Jastrzębia i była nim zachwycona. Ale podobno nie
                jest tak "różowo" zawsze. Mojej drugiej kolerzanki nie przyjeli z powodu braku miejsc, chociaż też
                chodziła do tamtejszej przychodni- również do Jastrzębia. Podobno ten szpital jest bardzo oblegany,
                więc wybierz sobie - za radą jednej z kolerzanek z forum- drugi szpital.
                I właśnie tą drugą kolezankę spotkała niemiła niespodzianka na Karowej. Miała wypadek. W nocy
                kopnął ja prąd- był w 7 tyg. Pojechała na Karową, żeby zbadali czy wszystko jest w porządku. Była cała
                roztrzęsiona. Czekała na izbie przyjęć poł godziny, bo personel był zajęty... ganiali szczura który się
                pojawił na korytarzu... a kolerzanka siedziała i płakała. Wreszcie przyszedł lekarz, podłączył ją chyba
                do KTG (albo Usg, nie jestem pewna) i powiedział takim zimnym, obojetnym głosem: "płód nie jest
                martwy". Tak jakby mówił o jakiejś rzeczy. Kolerzankę bardzo to zabolało... Ale w każdym szitalu
                zdarzają się takie "ananaski". W końu lekarze i pielęgniarki to też ludzie, a ludzie są różni...
                Ale generalnie Karowa cieszy się dobrą opinią.
                • m_katarzynka Karowa cd 06.07.05, 14:49
                  Witam!
                  Moja poprzednia ciąża(2004) prowadzona była własnie na Karowej u dr Pękali.
                  Nigdy nie miałam zastrzeżeń co do czystości, wyposażenia itd. Wszystko super.
                  Także personel w porządku. Wiadomo jedni bardziej mili inni mniej, każdy ma
                  lepsze i gorsze dni itd. jak to ludzie... Problemem natomiast był dla mnie
                  ogromny wszędzie obecny tłok. Wizyta w ambulatorium - kolejka 1-1.5h minimum!!!
                  Raz tylko udało mi sie wejść szybciej a bywałam tam często! KTG? Kolejka,
                  znowu godzina przynajmniej... Nienajlepszy zapis na KTG odsyłają na izbę
                  przyjęć gdzie znowu czekanie tutaj to już kilka godzin... KTG zajmowało mi
                  czasem cały dzień! Wizyta w Izbie Przyjęć? (słabiej czułąm ruchy) za każdym
                  razem KILKA GODZIN czekania!!! Fakt, to były wakacje - czas urlopów i remontów.
                  W ósmym miesiącu dostałam skierowanie na patologię - oczywiście nie było
                  miejsc, zostałam odesłana na Solec i tak moja przygoda z Karową się zakończyła.
                  Na solcu już urodziłam i jestem zadowolona.
                  Teraz znowu jestem w ciąży i nie wybieram się już na Karową.
                  Pozdrawiam serdecznie.
    • aga_agawa polecam szkołę rodzenia Ewy Szwarc. 05.07.05, 20:32
      supre, super, super - a dlaczego? Bo nie tylko teoria ale i ćwiczenia
      praktyczne z rechabilitantem dziecięcym, jak ubrać dziecko, jak przełożyć z
      lewego ramienia na prawy i nie uszkodzić maleństwa, jak założyć śpioszki by nie
      wyrwać stawów biodrowych etc. I ćwiczą na specjalnie skonstruawanych lalkach
      zarówno mamusie jak i tatusiowie. Oprócz tego fizjologia porodu i połogu,
      higiena niemowlęcia, choroby noworodków, ćwiczenia przedporodowe ułatwiające
      sam poród. Podobało mi się i przydało w praktyce, więc super "pod każdem innem
      względem". Telefon: 843-86-96// 501-199-296 => trzy lata temu był aktualny,
      szkoła rodzenia była przy Inflanckiej (chociaż sam poród nie był już taki
      super, w efekcie zakończył się cesarką po niecałych 9h, ani stosunek personelu
      po... póki nie ma komplikacji to wszystko jest ok, uśmiechają się itd., ale jak
      coś zaczyna się dziać i leżysz dłużej niż te 3 doby, to już zaczynasz im
      przeszkadzać. Tak było w moim przypadku i nie ważne było, że coś się dzieje...
      Słyszałam parokrotnie, że łóżnko kosztuje a ja zajmuję miejsce... Bez
      komentarza...)
    • marianka.m Re: który szptal w Warszawie? Opinie są różne... 06.07.05, 08:23
      Pimpusiu,
      bardzo to dziwne, co piszesz, bo Szpital Praski to jeden z nielicznych, o
      którym pisze się na Forum bardzo dobrze. Bardzo przepraszam, ale w biegające
      szczury po korytarzu chyba nikt nie uwierzy. Ten szpital to nie jest nora na
      końcu świata. Wyremontowane położnictwo i ginekologia są czyste i schludne,
      łazienki w super stanie, nowe kafelki i cała armatura - wiem, bo leżałam zimą
      na ginekologii, a w ubiegłym tygodniu też odwiedzałam oba oddziały. Wszystkie
      sale poporodowe są dwuosobowe, możesz za 75 zł za dobę wykupić pobyt
      w "jedynce" z dwoma fotelami dla odwiedzających, przedpokojem z dużą szafą i
      łazienką wspólną tylko dla drugiej jedynki. Będę rodziła w tym szpitalu głównie
      dzięki opiniom mam, które opisały swoje wrażenia z pobytu tu, na Forum. I
      powiem Ci, że nawet, gdyby nie było ładnych łazienek itp., też bym podjęła taką
      decyzję. Dla mnie liczy się opieka, która w tym szpitalu jest po prostu na
      medal. Chcę się czuć bezpiecznie. Proponuję, żebyś pojechała do szpitala,
      obejrzała sama oddział, porozmawiała z położną. Wtedy łatwiej Ci będzie podjąć
      decyzję. Słuchanie opowieści innych na pewno Cię nie przekona (łatwiej uwierzyć
      w absurdalne szczury niż mój opis, wiem o tym). wink
      Pozdrawiam serdecznie.
      • demika Re: Szpital praski. 06.07.05, 08:53
        Pimpusiu ja również rodziłam tam w zeszłym roku(jak Twoja koleżanka)spędziłam
        tam prawie tydzień i żadnych szczurów biegajacych po korytarzu nie widziałam!!
        Chyba koleżanka ma bujną wyobraźnie
      • pimpusia77 Re: który szptal w Warszawie? Opinie są różne... 06.07.05, 11:11
        Widzisz.. wszystko mogło się zmienić. Kolerzanka rodził?a w zeszłym roku na początku maja. A ja już
        słyszałam, że był tam remont. Pojadę i zobaczę. Chociaż z Jelonek na Pragę bardzo daleko... wolałabym
        gdzieś bliżej. Ale jak już pisałam wcześniej kolerzanka bardzo chwaliła personel.
        Moxe teraz po remoncie jest czysto i sterylnie, bo tak powinno być przecież w szpitalu. Ja niestety mam
        na tym punkcie fioła. Brzydzę się brudu i nic na to nie poradzę smile
      • aga_agawa Re: który szptal w Warszawie? Opinie są różne... 06.07.05, 12:26
        Pierwszy poród na Inflanckiej, o którym wspominałam, zniechęcił mnie do tamtego
        szpitala. Tym razem szukam inej placówki, bo nie chcę wracać tam, gdzie mam
        negatywne doświadczenia.
        Teraz zdecydowałam się na szpital Praski także dzięki wypowiedizom na tym
        Forum. Dla mnie ważniejsze jest zaangażowanie ludzi niż to, czy pod prysznicem
        w rogu będzie odchodziła farba. Jak szpital nie ma sztućcy, to mogę je
        przywieźć z domu. W ostateczności sa podkłady higieniczne na deskę toalety,
        które można sobie zakupić by czuć się bardziej komfortowo w publicznej łazience.
        To naprawdę się nie liczy, wazniejszy jest komfort psychiczny i pewność, ze
        jesteś bezpieczna w dobrych rękach, które się troszczą o twoje dobro a nie
        irytują, że następna przyjechała. Poza tym to dziwne, że szpital po remoncie a
        my nadal się sugerujemy wypowiedziami na temat standardu sprzed remontu. Bo
        jak? Wyremontowali i zostawili brudne ściany? Bez przesady...
        Jak dzwoniłam dziś po info do Praskiego, to nwet babka w sekretariacie od spraw
        administracyjnych na "do widzenia" życzyła mi powodzenia. To miłe i
        zachęcające, nieprawdaż?
        Pozdrawiam wszystkie brzuszki smile
        • marchefka27 Re: który szptal w Warszawie? Opinie są różne... 07.07.05, 21:37
          Do praskiego z jelonek nie jest wiele dalej niz na Zelazną czy
          Inflancką...najblizej mialabys chyba na Kasprzaka. Ale to chyba nie jest główne
          kryterium wyboru?
          Ja wlasciwie od początku jestem zdecydowana na praski, rozmawialam z moim
          lekarzem, ktory jest zwiazany z zelazną, a tego szpitala nie polecał, bo
          stwierdzil, ze malo komfortowe jest odsylanie w rakcie porodu, a w praskim
          pracują dobrzy lekarze i nie ma tloku. Teraz do praskiego mam 10 min jazdy, ale
          w sierpniu sie przeprowadzam troche dalej a mimo to decyzji nie planuję
          zmienic. Mimo opinii (pozytywnych) i tak pojadę tam obejrzec sama jak wyglada
          porodowka. Nie opieraj sie wylacznie na opiniach innych...Wspieraj sie nimi,
          ale musisz wyrobic sobie własną smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka